2010-03-07 13:28:32
Wernisaż Krystyny Ostaszewskiej i Henryka Sobieszczyka
BIAŁOŚLIWIE. 6 marca Samorząd Gminy Białośliwie oraz Gminny Ośrodek Kultury zaprosili na wernisaż malarstwa, rysunku i fotografii Krystyny Ostaszewskiej i Henryka Sobieszczyka.
Przybyłych do Gminnego Ośrodka Kultury gości, powitał wójt Franciszek Tamas. Chwilę później odbyło się spotkanie z autorami wernisażu.
Krystyna Ostaszewska od 1954 roku jest szczecinianką. Zawodowo spełnia się jako pedagog-nauczyciel wychowania plastycznego i zajęć technicznych. Własną działalnością plastyczną zajmuje się od 1986 roku.
- Artystka w swoich pracach pokazuje piękno przyrody i architektury. Uczestniczyła w wielu plenerach w kraju i za granicą, ale najwięcej wrażeń wyniosła z pleneru nad Bajkałem, a teraz częste pobyty w Szkocji zaowocowały dwiema indywidualnymi wystawami - mówiła dyrektor GOK Anna Sosnowska.
Przyglądają się pracą Krystyny Ostaszewskiej można odnieść wrażenie, że jej ulubioną techniką jest rysunek i pastel. Ale nie brakuje także malarstwa olejnego, akrylu i akwareli. Fotografia jest natomiast środkiem wyrazu, który autorkę fascynuje od lat, a większość prac, zarówno malarskich jak i fotograficznych jest wynikiem jej podróży.
Dużo prac ze zbioru Krystyny Ostaszewskiej przedstawia Białośliwie.
- Ciągle wędruję - mówiła o sobie artystka. - Kiedyś znalazłam się w Białośliwiu choć nie spodziewałam się, że tu trafię. Dzisiaj widzę upływ czasu. To, co na swych pracach utrwaliłam 2-3 lata temu w tej chwili wygląda zupełnie inaczej.
Krystyna Ostaszewska miała sześć wystaw indywidualnych i brała udział w wielu zbiorowych.
***
Henryk Sobieszczyk urodził się na ziemi krajeńskiej w 1947 roku. Prawie trzydzieści lat mieszkał w Białośliwiu, tu zdobywał pierwsze wykształcenie i doświadczenie życiowe. Ukończył studia administracyjno-prawne i rozpoczął działalność artystyczną, którą przejawiał już wcześniej.
- Przeżyłem całe moje życie od początku - mówił artysta nie ukrywając łez wzruszenia. - Wyprowadziłem się z Białośliwia, skończyłem studia, ale wykonywany zawód nie sprawiał mi satysfakcji. Zacząłem więc robić to, co lubię. Rozpocząłem swoją artystyczną przygodę. Wszystkie techniki w twórczości jakie istnieją są mi znane.
Henryk Sobieszczyk swoje pierwsze obrazy zaczął tworzyć w czasie studiów. Od tamtego momentu, po dzień dzisiejszy zapoznał się z różnymi technikami plastycznymi: malarstwem olejnym, rysunkiem i rzeźbą. Od października 1978 roku do chwili obecnej kontynuuje swoją działalność plastyczną i literacką.
- Przez ponad 30 lat napisałem z 6tys utworów literackich - zdradził Henryk Sobieszczyk.
Artysta miał 30 wystaw indywidualnych i wiele zbiorowych. W konkursach plastycznych zajmował czołowe miejsca i zdobył wiele nagród. Prace jego znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.
***
Organizatorzy przygotowali ciekawy program artystyczny. Po zwiedzaniu wystawy, wystąpił solista Wojciech Dyngosz z Opery Nova w Bydgoszczy, dla którego na fortepianie grała Adriana Kortas. Zaprezentowali się także wykonawcy z GOK: Małgorzata Nahajowska (skrzypce), Mikołaj Wienke (saksofon).
Dla gości przygotowano poczęstunek.
D. Łoboda
Dodaj swoją opinię
Zmieniono moją wypowiedż. Nie 6000 utworów literackich,a około
6000 różnych prac.Proszę o sprostowanie bo jest to istotna różnica.
Dodał H.Sobieszczyk dnia 2010-03-22 01:00:14
czy dożynki, czy wystawa dla elity jest zabawa (w domu kultury przy suto zastawionym stole)a motłoch do perku
Dodał zwykły obywatel dnia 2010-03-19 16:05:08
A ja wiem, a ja wiem : dobry układ z wójtem. Kilka lewych umów, rachunków i biesiada dla elity gotowa. Niektórym nie wystarczy strawa duchowa, trzeba jeszcze napchać brzuchy za nasze, podatników pieniądze. Nie łudźcie się, że doczekacie prawdy.Chybaże jesienią.
Dodał dnia 2010-03-11 14:38:09
Kto ustalał listę gości ?
Jakimi kryteriami się kierował ?
Dodał dnia 2010-03-10 22:26:14
Wernisaż (organizowany pod zaproszeniami) niektóre osoby w oczy kole, a gdzie byli "komentatorzy" podczas innych imprez organizowanych w GOK? Niejednokrotnie sala świeciła pustkami, a tyle zaangażowanych osób się napracowało, aby przygotować scenerię i programy artystyczne.
Dodał Misia dnia 2010-03-10 21:47:49
To nie jest Folwark Zwierzęcy z "wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych" ?
Wernisaż nie był prywatną sprawą Pana Wójta i był organizowany za pieniądze z naszych podatków.Dlatego pomijanie osób widocznie niechętnie widzianych przez naszego jeszcze Wójta, jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.
Dodał dnia 2010-03-10 19:54:28
Z definicji pojęcia wernisaż wyraźnie widać, że w zaproszeniach na taką uroczystość powinny obowiązywać określone zasady.Dlaczego brak jest "osób interesujących się bądź związanych z branżą"? Gdzie są m.in. nauczyciele sztuki, plastyki, techniki, poloniści, historycy, lokalni biznesmeni.
Kto ustalał listę gości ?
Proszę Pana Wójta o konkretną odpowiedź, a nie o rozmywanie sprawy.
Dodał dnia 2010-03-10 17:49:40
Wernisaż ? Wikipedia, wolna encyklopedia
Wernisaż ? uroczyste otwarcie wystawy (zazwyczaj dzieł sztuki, ale także innych osiągnięć, np. naukowych lub dorobku miasta), odbywające się przed oficjalnym rozpoczęciem dostępu dla publiczności. Jest połączeniem spotkania środowiskowego, wydarzenia towarzyskiego oraz prezentacji dla mediów i zazwyczaj ma charakter zamknięty. Odbywa się bezpośrednio w miejscu wystawy, pośród eksponatów oraz ewentualnie w jej najbliższej okolicy, np. innych pomieszczeniach lub przyległym terenie otwartym. Wernisażowi mogą towarzyszyć także inne wydarzenia, jak występy artystyczne i inne pokazy uświetniające wernisaż, konferencje dla mediów, przemówienia autora wystawy, a czasem także jego mecenasów lub sponsorów, poczęstunki lub nawet wystawne bankiety itp. Wystawiana jest również księga, do której goście mogą się wpisywać.
Celem wernisażu jest podniesienie rangi oraz nadanie rozgłosu wystawie, a jednocześnie jest on okazją do spotkania się przyjaciół i znajomych bohatera wystawy oraz osób interesujących się bądź związanych z branżą, którzy często mają unikalną okazję zetknąć się osobiście z autorem wystawianych prac. W celu uświetnienia wernisażu zapraszani są także goście specjalni ? osoby publiczne takie jak: znani artyści, politycy, biznesmeni, itp.
Źródło ?index.php?wiki=Wernisa%C5%BC?
Kategoria: Wystawy
Dodał dnia 2010-03-10 17:22:48
Panie Wójcie.Proszę uprzejmie wyjaśnić wyborcom jakimi kryteriami i zasadami kierował się Pan w zaproszeniach osób na wernisaż ?
Dlaczego nie zaproszono innych osób np. nauczycieli sztuki, techniki, plastyki, historii, polonistów itp. ?
Co Pan jeszcze ustalał w sprawie wernisażu ?
Proszę odpowiedzieć wyborcom .
Dodał dnia 2010-03-10 14:57:00
jesli bylaby to impreza otwarta, to kto niby przyszedl by? ludzie nie badzcie smieszni. Tak malo wam sie chce. A jak ktos cos zrobi, dla kogos to od razu wielki halooo, ze wyroznia sie jednoski. Smieszni jestescie! a bialosliwiu gratuluje imprezy.
Dodał dnia 2010-03-10 13:57:50
Wg jakich kryteriów najlepsi ? Kto te kryteria ustalał ?
Dlaczego bliżej nieokreślone zasady zaproszeń na wernisaż są tajne ?
Dodał dnia 2010-03-10 13:53:43
byli tam najlepsi :)
Dodał dd dnia 2010-03-10 07:58:15
Powinni być zaproszeni m.in. nauczyciele sztuki, plastyki, techniki, poloniści, historycy, lokalni biznesmeni, przedstawiciele różnych organizacji itp., a nie "wybrańcy" wg bliżej nieokreślonych zasad.
Dodał dnia 2010-03-09 22:34:39
Kogo tam nie było niech się więc wpisuje.
Dodał dnia 2010-03-09 21:21:20
Czy taka impreza to nie jest drwina z pospolitych przeciętnych wyborców ?
Na taki wernisaż powinne być zaproszone osoby m.in. interesujące się bądź związane z tematyką wystawy. Czy takie osoby zostały zaproszone ?
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych".
Dodał dnia 2010-03-08 23:17:47
Panie Wójcie. Jakie kryteria obowiązywały w zaproszeniach osób na tą imprezę "suto zastawionych uginających się stołów" ?
Dlaczego była to, nie pierwsza taka, impreza zamknięta dla "dla wybrańców" ?
Czy były zaproszone wyłącznie osoby znające się na kulturze ?
Dlaczego nie mogli przyjść inni mieszkańcy ?
Ile ta impreza, wystawiona za pieniądze podatników, kosztowała?
Czy nie lepiej byłoby pomalować odrapane ściany Domu Kultury lub wymienić przedpotopowe centralne ogrzewanie {kaloryfery} ?
Czy w Białośliwiu są lepsi i gorsi ludzie, równi i równiejsi jak z Orwella ? Czy raczej jest to dwójmyślenie "wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych" ?
Czy takie imprezy to planowe i celowe działanie na rzecz kultury w Białośliwiu ?
Komu i czemu miał ten wernisaż służyć ?
Czy taka impreza to nie jest drwina pospolitych przeciętnych z wyborców ?
Dodał dnia 2010-03-08 20:37:48
Białośliwie udowadnia swoją klasę!!!
Dodał bmw dnia 2010-03-08 17:45:11
Brawo pracownicy Domu Kultury w Białośliwiu na czele z Panią Dyrektor.
Dodał dnia 2010-03-08 16:16:24
niech w wyrzysku w MGOK cos takiego zrobia, albo chociaz 10% z tego, a nie tylko sie opierd....
Bo co oni niby organizuja? Lekcje tanca dla dzieci, konkurs fotograficzny? Tez sie napracuja, ze hoho!
Dodał c. dnia 2010-03-08 08:07:37
brawo,brawo,brawo
Dodał scx dnia 2010-03-07 18:47:11

















.jpg)












