2010-09-04 22:07:41
Piknikowe popołudnie z recyklingiem

PIŁA. Bieg z puszką, kręgle recyklingowe, Mundial RPA, Ekofakty, konkursy wiedzy ekologicznej, przeciąganie wozu asenizacyjnego, połów PET-a, pokaz sprzętu komunalnego, muzyczne Ekowarsztaty i koncert perkusyjny - to tylko niektóre z atrakcji sobotniego Pikniku Recyklingowego na pilskiej Wyspie. To pierwsza taka impreza w mieście. Zorganizował ją Urząd Miasta, a wykonawcą projektu była Agencja Informacji i Ochrony Środowiska w Poznaniu.

Piła była kolejnym miastem na piknikowej trasie. Nie bez powodu...

- Z przeprowadzonego wcześniej wywiadu dowiedzieliśmy się, że jest to miasto "zaprzyjaźnione" z ekologią. Tutaj śmieci segregowane są od lat, a to oznacza, że mieszkańcy dbają o swoje środowisko - podkreśla Andrzej Stachura, prezes poznańskiej AIOŚ przekonując - jednak nauki nigdy nie za wiele i stąd nasza tutaj obecność. Chcemy przekonać tych jeszcze nieprzekonanych, że recykling się "opłaca". Przecież większość śmieci, jakie codziennie wytwarzamy nie musi trafiać na wysypisko, może zostać powtórnie przetworzona. Ale nawet tym ekologicznie uświadomionym potrzebna jest głębsza edukacja. Nie każdy wie, że np. do pojemnika ze szkłem nie wolno wrzucać luster, czy kryształów. A tak się dzieje.

Z myślą o tych "wyedukowanych" i tych, którzy z recyklingiem żyją na bakier zorganizowano sobotnią imprezę. Dopisała pogoda i frekwencja. Tego dnia pilską Wyspę odwiedziło około tysiąca osób. Przyszły całe rodziny i każdy znalazł coś dla siebie, gdyż w programie pikniku znalazły się konkurencje i dla dzieci i dla dorosłych.
- Wszystko po to, by ta ekologiczna wiedza łatwiej trafiała i dłużej pozostawała w pamięci. A jeśli na dodatek będzie również wdrażana w codzienne życie, to śmiało możemy mówić, że nasze działania odnoszą zamierzony skutek - twierdzi Andrzej Stachura.
Wśród licznych "recyklingowych" propozycji dużym zainteresowaniem cieszył się mecz w recyklingową - wykonaną z papieru - piłkę amatorską, którą należało trafić w kartonowe bramki, a także konkursy wiedzy i "połów PET-a". Spore emocje budziło przeciąganie 18 tonowego samochodu asenizacyjnego MWiK. W szranki stanęły dwie ośmioosobowe drużyny. Jednej z nich przewodził wiceprezydent Piły Jerzy Wołoszyński. Jego ekipa wykonała zadanie w czternaście sekund i tym samym o jedną sekundę... przegrała.

Podczas imprezy przeprowadzono również zbiórkę m.in. zużytych baterii. Najwięcej, bo 4, 6 kg przyniósł Dominik Litwiejko. Można było także podpisać się na Wielkiej Karcie Manifestu Ekologicznego i wpisać się do Księgi Pomysłów Ekologicznych. Najczęstszym pomysłem była prośba o "więcej śmietników".
Pola
Foto: Wojciech Zeszot
Dodaj swoją opinię
sf9lJJ eelzxgyqivnj
Dodał yVaAmHobg dnia 2011-05-07 06:52:55
EDVgvA vpmissngjcbs
Dodał JXDhjXlKKDIP dnia 2011-05-05 15:44:26
Great tinhking! That really breaks the mold!
Dodał HnJcDpQbaWiL dnia 2011-05-04 22:27:19
Brawo za pomysł!I nie chodzi tu o jakieś ukierunkowania polityczne,że za chwilę wybory do samożądu i takie tam inne pierdoły,to nie ważne.Ważne by każdy choć trochę pomyślał co wrzuca do niebieskiego,zielonego czy żółtego pojemnika...edukacja,edukacja i wszystko będzie ok.
Dodał ksiądz dnia 2010-09-04 22:58:57


















.jpg)










