Dziś jest: Piątek, 18 maja 2012 | imieniny: Feliksa i Aleksandry
     

pilski

Strażacy świętowali

Po złożeniu meldunku dla Komendanta Powiatowego PSP st. bryg. Ryszarda...

chodzieski

Chodziescy kolarze w Wągrowcu

Trasę jaką do pokonania mieli kolarze przebiegała wokół stadionu klubu...

czarnkowsko - trzcianecki

Nagrody dla trzcianeckiej Biblioteki

W wyjątkowym spotkaniu udział wzięli przedstawiciele wszystkich bibliotek...

walecki


wągrowiecki

W 10 rocznicę partnerstwa z Krasnogorskiem i Gyula

Nasze tradycyjne już majowe święto wszystkich Europejczyków poprzedził...

zlotowski

Szkolili się bronić

W dwudniowym szkoleniu uczestniczyli: pracownicy realizujący zadania z...


FreeStat.pl - Gratis statystyki WWW
Freestat - statystyki gratis

2006-01-11 13:51:06

Spec od ptasiej dupy

Najbardziej rozpisanym na stronie internetowej Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej – i robiącym za fachowca w każdej dziedzinie – jest niejaki Wolf. Wolf, korzystając z anonimowości, regularnie obszczekuje w Internecie także naszą gazetę. Na mnie osobiście zaszczekał po felietonie ,,Zejście ptaka’’. Na tę okoliczność wysmażył pouczającą rozprawkę na temat ptasiej kloaki alias steku, czyli posługując się potocznym językiem miejsca, którym ptaszek robi kupę. Rzeczywiście, merdanie w tej okolicy nieźle Wolfowi wyszło. Z pozanaukowych wynurzeń Wolfa dowiedziałem się wówczas, że grono, które reprezentuje, nie cierpi mnie ,,spontanicznie’’ oraz że głęboko zasmuca je fakt, ,,jak szybko i nieubłaganie następuje degeneracja jego (czyli mojej – przyp. M. Sz.) osobowości, w tym szczególnie inteligencji. Zaniża (to znów było o mnie), niestety, poziom pilskiego dziennikarstwa’’. Spec od ptasiej dupy przypisał mi ponadto ,,poczucie przynależności do narodu, czort wie którego’’, na co mój kochany tata przeprowadził poważną rozmowę z moją kochaną mamą, czy aby 44 lata temu nie miała przypadkowego romansu z przedstawicielem najstarszej religii świata. Mama zaprzeczyła, zaś tata, który mamie wierzy, obiecał sobie, że jak kiedyś tego ,,Wolfa’’ dorwie, to mu z jego owłosionej wilczej dupy zrobi wielką ptasią kloakę. Ostatnio – ,,korzystając z uprzejmości zalogowanego kumpla’’, czyli Wolfa właśnie – udzielił się w Internecie Janusz Lemanowicz, znany powszechnie jako ,,mąż swojej żony’’. Przypomnę, że Lemanowicz zadebiutował wirtualną polemiką po publikacji nagrania jego żony, usilnie poszukującej wraz z koleżanką ,,ekolożką’’ haków na Stokłosę. Lemanowicz zarzucił nam wtedy manipulację i kłamstwo, z propozycji pójścia do sądu i udowodnienia nam przestępstwa jednak nie skorzystał (nawiasem mówiąc: my swoją ofertę podtrzymujemy). O mnie zaś napisał, że ,,gameta, która spowodowała pojawienie się Mariusza Szalbierza, to zmarnowane DNA’’, czym – to już moja obecna refleksja – w podejrzanie bliski sposób koresponduje ze stylistyką wypowiedzi Wolfa. Tym razem Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,rzecznik swojej żony’’ po naszym artykule, opisującym – ujmę to delikatnie – mało charytatywną działalność jednej z wolontariuszek pilskiego hospicjum (notabene: prowadzonego przez Lemanowicza małżonkę). Być może bliskość Wolfa sprawiła, że Lemanowicz manipuluje w swej polemice w sposób bezwstydny. Zarzuca np. autorce tekstu ,,pyszałkowatą przechwałkę’’, a nawet kłamstwo ,,w pełnej krasie’’, gdyż napisała: ,,Dziś już wiemy, że po naszej publikacji nadzwyczajne zebranie członków Stowarzyszenia Hospicjum Piła zawiesiło Marię F. w prawach członka Stowarzyszenia do czasu wyjaśnienia sprawy.’’ A przecież red. Kunicka nie podała, że zawieszenie wolontariuszki nastąpiło ,,w wyniku’’ naszej publikacji, lecz ,,po’’ naszej publikacji, bo tak właśnie czasowo się to zbiegło. Lemanowicz zarzucił też mojej koleżance napisanie, iż jest on członkiem Stowarzyszenia Hospicjum Piła, co nie jest prawdą. Tymczasem stosowne zdanie autorki tekstu brzmiało: ,,Jak nas poinformował w imieniu szefowej hospicjum jej mąż…’’. O tym, jakoby Lemanowicz miał być członkiem Stowarzyszenia, nie ma ani słowa, gdzie zatem kumpel Wolfa widzi nieprawdę? Nie będę jednak w polemice wyręczał red. Kunickiej – jej stanowisko do wypocin Lemanowicza zamieszczamy poniżej. Na koniec na moment wrócę jeszcze do internetowych publikacji autorstwa Wolfa. Ostatnie dotyczą ,,inwazji obcych biedronek’’. Wolf przestrzega, że azjatyckie gatunki biedronki w zastraszająco szybkim tempie opanowują Wielką Brytanię, co w efekcie może naruszyć ,,delikatną równowagę w ekosystemach’’. Równowaga w głowie Wolfa została naruszona już dawno. I nie ustępuje.

Dodaj swoją opinię








Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Podnoszenie tych felietonów jest niecelowe, bo daje możliwość ponownego sprowadzenia autora tych tekstów do miejsc dla niego właściwych, do których się nie przyznaje, ale widać tęskni. Jest to śmietnisko moralne dziennikarstwa pilskiego.
I Leman będzie czynił swoją powinność w tym miejscu, i będzie uzasadniał swój pogląd o zmarnowanym dna.
Dodał LM dnia 2012-05-03 10:08:13
łeeee
Dodał Jego Excelencja Krzysztof Konomowicz dnia 2012-05-03 09:55:52
Janusz??
Dodał dnia 2012-02-03 03:30:16
Ma na imię Henryk?
Dodał Wiemy! dnia 2012-01-22 01:17:44
Spec od ptasiej dupy mieszka na strychu u swojego" teścia", czyż nie?!
Dodał fe dnia 2012-01-22 00:59:40
Czy można przypisać autorstwo tego felietonu o treści: 2006-01-11 13:51:06

Spec od ptasiej dupy
Najbardziej rozpisanym na stronie internetowej Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej ? i robiącym za fachowca w każdej dziedzinie ? jest niejaki Wolf. Wolf, korzystając z anonimowości, regularnie obszczekuje w Internecie także naszą gazetę. Na mnie osobiście zaszczekał po felietonie ,,Zejście ptaka??. Na tę okoliczność wysmażył pouczającą rozprawkę na temat ptasiej kloaki alias steku, czyli posługując się potocznym językiem miejsca, którym ptaszek robi kupę. Rzeczywiście, merdanie w tej okolicy nieźle Wolfowi wyszło. Z pozanaukowych wynurzeń Wolfa dowiedziałem się wówczas, że grono, które reprezentuje, nie cierpi mnie ,,spontanicznie?? oraz że głęboko zasmuca je fakt, ,,jak szybko i nieubłaganie następuje degeneracja jego (czyli mojej ? przyp. M. Sz.) osobowości, w tym szczególnie inteligencji. Zaniża (to znów było o mnie), niestety, poziom pilskiego dziennikarstwa??. Spec od ptasiej dupy przypisał mi ponadto ,,poczucie przynależności do narodu, czort wie którego??, na co mój kochany tata przeprowadził poważną rozmowę z moją kochaną mamą, czy aby 44 lata temu nie miała przypadkowego romansu z przedstawicielem najstarszej religii świata. Mama zaprzeczyła, zaś tata, który mamie wierzy, obiecał sobie, że jak kiedyś tego ,,Wolfa?? dorwie, to mu z jego owłosionej wilczej dupy zrobi wielką ptasią kloakę. Ostatnio ? ,,korzystając z uprzejmości zalogowanego kumpla??, czyli Wolfa właśnie ? udzielił się w Internecie Janusz Lemanowicz, znany powszechnie jako ,,mąż swojej żony??. Przypomnę, że Lemanowicz zadebiutował wirtualną polemiką po publikacji nagrania jego żony, usilnie poszukującej wraz z koleżanką ,,ekolożką?? haków na Stokłosę. Lemanowicz zarzucił nam wtedy manipulację i kłamstwo, z propozycji pójścia do sądu i udowodnienia nam przestępstwa jednak nie skorzystał (nawiasem mówiąc: my swoją ofertę podtrzymujemy). O mnie zaś napisał, że ,,gameta, która spowodowała pojawienie się Mariusza Szalbierza, to zmarnowane DNA??, czym ? to już moja obecna refleksja ? w podejrzanie bliski sposób koresponduje ze stylistyką wypowiedzi Wolfa. Tym razem Janusz Lemanowicz wystąpił jako ,,rzecznik swojej żony?? po naszym artykule, opisującym ? ujmę to delikatnie ? mało charytatywną działalność jednej z wolontariuszek pilskiego hospicjum (notabene: prowadzonego przez Lemanowicza małżonkę). Być może bliskość Wolfa sprawiła, że Lemanowicz manipuluje w swej polemice w sposób bezwstydny. Zarzuca np. autorce tekstu ,,pyszałkowatą przechwałkę??, a nawet kłamstwo ,,w pełnej krasie??, gdyż napisała: ,,Dziś już wiemy, że po naszej publikacji nadzwyczajne zebranie członków Stowarzyszenia Hospicjum Piła zawiesiło Marię F. w prawach członka Stowarzyszenia do czasu wyjaśnienia sprawy.?? A przecież red. Kunicka nie podała, że zawieszenie wolontariuszki nastąpiło ,,w wyniku?? naszej publikacji, lecz ,,po?? naszej publikacji, bo tak właśnie czasowo się to zbiegło. Lemanowicz zarzucił też mojej koleżance napisanie, iż jest on członkiem Stowarzyszenia Hospicjum Piła, co nie jest prawdą. Tymczasem stosowne zdanie autorki tekstu brzmiało: ,,Jak nas poinformował w imieniu szefowej hospicjum jej mąż???. O tym, jakoby Lemanowicz miał być członkiem Stowarzyszenia, nie ma ani słowa, gdzie zatem kumpel Wolfa widzi nieprawdę? Nie będę jednak w polemice wyręczał red. Kunickiej ? jej stanowisko do wypocin Lemanowicza zamieszczamy poniżej. Na koniec na moment wrócę jeszcze do internetowych publikacji autorstwa Wolfa. Ostatnie dotyczą ,,inwazji obcych biedronek??. Wolf przestrzega, że azjatyckie gatunki biedronki w zastraszająco szybkim tempie opanowują Wielką Brytanię, co w efekcie może naruszyć ,,delikatną równowagę w ekosystemach??. Równowaga w głowie Wolfa została naruszona już dawno. I nie ustępuje. -
panu Mariuszowi Szalbierzowi, byłemu redaktorowi naczelnemu Tygodnika Nowego? Z formuły i treści felietonu można wnioskować, że tak. Jest tu bowiem ulubiona przez pana redaktora pewna kwota różnych dup. A może ja czegoś nie wiem?
Dodał Krecia Pytaczkówna dnia 2012-01-20 18:38:12
.
Dodał . dnia 2012-01-20 17:35:56
Leman, pamiętasz, jak cię załatwił?
Dodał dnia 2011-01-03 21:38:11