Dziś jest: Czwartek, 27 listopada 2014 | imieniny: Waleriana i Maksymiliana


  
  

pilski

Banasik popiera kandydaturę Małgorzaty Włodarczyk

  Paweł Banasik: - Chciałbym udzielić poparcia pani Małgorzacie...

chodzieski

Z ostatniej chwili...
Oświadczenie

 Oświadczam, że będę czci swojej, mojej rodziny i...

czarnkowsko - trzcianecki

Pechowe skrzyżowanie w "oku" kamery

  Początkowo na miejsce zdarzenia nie były wzywane żadne służby...

walecki


wągrowiecki

PSL sięga po fotel starosty

Największym triumfatorem wyborów jest bez wątpienia wicestarosta Tomasz...

zlotowski

Ludwisiak - Wojtiuk - pojedynek przed publicznością

  Debata toczyć się będzie między dwoma kandydatami na funkcję burmistrza...
Tygodnik Nowy

2011-07-25 12:13:27

Odznaczenia po znajomości?

Przedstawiciele Rady Pracowniczej Farmutilu wystosowali protest w sprawie odznaczeń państwowych dla działaczek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz.

Spotkanie przedstawicieli Farmutilu z wicewojewodą Przemysławem Pacią.

Przedstawiciele Rady Pracowniczej Farmutilu wystosowali protest w sprawie odznaczeń państwowych dla działaczek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz.

Przypomnijmy, że obie panie znane są z działalności określanej mianem ekoterroryzmu, m.in. z powodu blokowania inwestycji w Północnej Wielkopolsce, na przykład realizowanych przez firmy Farmutil ze Śmiłowa oraz Joskin z Trzcianki. To właśnie w wyniku tych działań kilkusetosobowe grupy pracowników tych firm zorganizowały protesty, podczas których pod adresem pani Sienkiewicz publicznie prezentowano zarzuty działalności blokującej rozwój tych firm oraz skutkującej likwidacją miejsc pracy.

Pod treścią protestu, którą publikujemy poniżej, podpisało się niespełna 2 tys. pracowników spółek tworzących Grupę Kapitałową "Farmutil". W minionym tygodniu przedstawiciele Rady Pracowniczej spotkali się z wicewojewodą wielkopolskim Przemysławem Pacią oraz starostą pilskim Mirosławem Mantajem, którzy, podobnie jak Prezydent RP, są adresatami protestu. Od wojewody jak i starosty pilskiego przedstawiciele Farmutilu usłyszeli identyczne odpowiedzi: "To nie nasze wnioski. Sporządził je kto inny, a my zgodnie z kompetencjami przekazaliśmy to wyżej". Tym dziwnym sposobem wnioski dotarły do kancelarii prezydenta. Tutaj, wobec braku sprzeciwu, decyzja mogła być tylko jedna. - Wojewoda stwierdził, że jego urząd sprawdza wnioski tylko pod względem formalnym, a że panie nie figurowały w rejestrze skazanych, nie było podstaw by wnioski odrzucić. Z kolei starosta odparł krótko i powtórzył to cztery razy: Nie jestem autorem tych wniosków - mówi Dariusz Krupa, przewodniczący Rady Pracowniczej Farmutilu.

Uzasadnienia mocno naciągane

Pracownicy śmiłowskiej firmy są zbulwersowani przede wszystkim treścią uzasadnień dla przyznania odznaczeń. Szefowa SEPZN otrzymała krzyż nadany przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego za "osiągnięcia w budowie demokracji lokalnej". - Chcielibyśmy wiedzieć jakie to zasługi dla rozwoju demokracji lokalnej ma pani Sienkiewicz, znana tylko z tego, że wraz ze swoim stowarzyszeniem bojkotuje wszelkie inicjatywy podejmowane przez samorząd naszej gminy oraz hamuje rozwój lokalnej przedsiębiorczości - pyta poirytowany Dariusz Krupa, który jest jednocześnie radnym rady gminy Kaczory. I dodaje: - Uważam, że władze gminy powinny ostro zaprotestować w tej sprawie.

W tym celu pracownicy Farmutilu spotkali się z wójtem gminy Kaczory Brunonem Wolskim oraz przewodniczącym rady gminy Stefanem Kowalem. Włodarze gminy, nie ukrywając zdziwienia przyznaniem odznaczenia dla Ireny Sienkiewicz, obiecali, że sprawa trafi pod obrady rady. - Jako radny będę się stanowczo domagał interwencji w stosownych organach administracji - podkreśla Dariusz Krupa.

Druga z pań - Krystyna Lemanowicz, znana m.in. z działalności polegającej na zbieraniu kłamliwych informacji na temat działalności senatora Henryka Stokłosy - została uhonorowana przez prezydenta za "popularyzowanie idei państwa prawa". Jak ma się treść tego uzasadnienia do faktu, że proces Henryka Stokłosy trwa w najlepsze, jego końca póki co nie widać, a kłamliwe zarzuty jeden po drugim upadają przed poznańskim sądem. Widać autorzy uzasadnień nie potrzebują wyroków sądowych. Wystarcza im fakt przedstawienia upolitycznionych zarzutów przez szaleńczego prokuratora, opętanego ideologią IV RP. - Gdyby treść uzasadnień brzmiała: "za zasługi w budowie IV RP" to należałoby się z tym zgodzić - ironizuje rzecznik Farmutilu Marek Barabasz, podkreślając jednocześnie fakt, że urzędnicy ministerstwa finansów sądzeni w tej samej sprawie zostali uniewinnieni prawomocnymi wyrokami.

Jest też bardzo niepokojący aspekt tej sprawy. Nadawanie jakiegokolwiek odznaczenia powinno być ukoronowaniem jakiejkolwiek rzeczy skończonej, dokonań niepodważalnych. W opisywanym przypadku jeszcze niczego dotąd nie udowodniono; sztandarowe akcje obu pań nie przyniosły - oprócz medialnych afer, niepokojów i chaosu - konkretnych efektów. Prokuratorskie zarzuty i tocząca się w sądzie sprawa, to nie wyrok, lecz wynik przede wszystkim walki z układem i stosowanej przez IV RP polityki polegającej na wykluczaniu jednostek za pomocą prawa karnego.

W przypadku senatora Stokłosy nagminnie łamie się zasadę domniemania niewinności. Póki co niczego mu nie udowodniono, firma jak stała tak stoi, jej sternik w cuglach wygrał wybory uzupełniające do Senatu, a i w obecnych - jak pokazują nastroje społeczne - również ma duże szanse. Taka dziwna i niejednoznaczna sytuacja w sprawie odznaczeń dla pań od ekologii skłania do pytań: A może ktoś już wie jaki jest wyrok? Może on już dawno zapadł w głowach co niektórych decydentów, a to co się dzieje obecnie to może to tylko gra i pozory? Biorąc pod uwagę mnogość prokuratorskich nadużyć lub choćby sposób przesłuchiwania świadków wszystko to jest możliwe.

Nikt nie chce się przyznać...

Sprawa jest bardzo tajemnicza, bo zarówno wojewoda, jak i starosta pilski, stanowczo zaprzeczyli jakoby byli inicjatorami przyznania odznaczeń. - Panie dostały krzyże za zasługi, ale nikt nie chce się przyznać, że o ten zaszczyt dla nich wnioskował. Jaką w tej sytuacji mają wartość te odznaczenia? Jak mają się czuć inne odznaczone osoby? - pyta rzecznik Farmutilu. - Na ironię zakrawa fakt, że państwowe odznaczenia otrzymują ludzie, którzy kilka lat temu dostali ekologicznej biegunki szukając błędów u innych, a teraz przychodzi im płacić wysokie grzywny za powodowanie zagrożeń dla środowiska w wyniku własnej działalności gospodarczej - dodaje Barabasz.

Podłożył świnię swojemu następcy?

Wszystko wskazuje na to, że sprawa ma drugie dno - polityczne. Jak udało nam się ustalić, sprawę odznaczeń zainicjował były starosta Tomasz Bugajski, który przygotował i podpisał stosowny wniosek, ale nie wysyłał go do wojewody. Sprawie nadał bieg administracyjny na krótko przed zakończeniem swojej kadencji, tak, aby zakończyła się już pod rządami obecnego starosty Mirosława Mantaja. - Wygląda na to, że były starosta podrzucił gorącego kartofla swojemu następcy. Być może nie miał odwagi, aby odmówić swoim koleżankom ze stowarzyszenia i postanowił rozegrać sprawę tak, aby z jego decyzji tłumaczyć musiał się kto inny. To mało honorowe zachowanie - komentuje Marek Barabasz.

Nie bez znaczenia jest tutaj również fakt, że Tomasz Bugajski przygotowywał się w tym czasie do wyborów uzupełniających do senatu. Niewykluczone zatem, że odznaczenia miały być dla działaczek SEPZN nagrodą za zasługi w kompromitowaniu potencjalnego przeciwnika Henryka Stokłosy i jednocześnie zachętą do dalszych działań w tym zakresie...

(red)

P R O T E S T
w sprawie odznaczeń państwowych
dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz

My, pracownicy ZRP "Farmutil HS" S.A. w Śmiłowie oraz spółek siostrzanych prowadzących działalność na terenie Północnej Wielkopolski, stanowczo protestujemy przeciwko nadaniu przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, na wniosek Wojewody Wielkopolskiego Piotra Florka, odznaczeń państwowych - Złotych Krzyży Zasługi - paniom Irenie Sienkiewicz i Krystynie Lemanowicz.

Z wielkim oburzeniem zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że fakt ten legitymizuje działalność założonego przez nie Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, które wbrew swej nazwie, niewiele wspólnego ma z autentycznym ruchem ekologicznym. Organizacja ta powstała bowiem na gruncie osobistych animozji i kompleksów jego założycielek skłóconych ze społecznością gminy Kaczory oraz z inspiracji konkurencyjnego kapitału niemieckiego. Celem wymienionego stowarzyszenia od samego początku było blokowanie proekologicznych inicjatyw i inwestycji naszych firm, zwłaszcza zaś nowo powstającego, jednego z najnowocześniejszych w Europie, zakładu utylizacji odpadów porzeźnianych "Ekoutil".

Działalność obu tych pań oraz kierowanego przez nie stowarzyszenia, mająca wszelkie znamiona ekoterroryzmu, wsparta przez fanatycznego dziennikarza lokalnej telewizji kablowej oraz środkami finansowymi niewiadomego pochodzenia, przyczyniła się walnie do opóźnień i dodatkowych, znacznych kosztów w montażu urządzeń proekologicznych, mających na celu między innymi zminimalizowanie dolegliwości odorowych odczuwanych przez społeczeństwo gminy Kaczory. W wyniku ponad rocznego poślizgu w oddaniu do użytku tylko zakładu "Ekoutil" nasza firma poniosła wielomilionowe straty spowodowane wzrostem kursu waluty, w której rozliczane były transakcje z wykonawcami.

Pod hasłem walki z odorami produkcyjnymi panie te robiły wszystko, aby kierownictwu zakładu uniemożliwić ich usunięcie i w ten sposób mieć pretekst do ciągłego nękania firmy, jej właścicieli oraz kilkutysięcznej załogi. Świadomie posługując się nieetycznymi metodami, w imię rzekomej troski o ekologię, upowszechniały kłamliwe informacje i wyssane z palca plotki po to, by budzić niepokój wśród załogi, tworzyć atmosferę zagrożenia utratą miejsc pracy i podstaw bytu setek rodzin, dla których Farmutil i jego siostrzane spółki stanowią podstawowe źródło dochodu. Prowokowały incydenty i fakty medialne, które zmierzały do likwidacji zakładów, a gdy się to nie powiodło, do nadszarpnięcia ich wizerunku.

Skoncentrowały się także na walce z głównym akcjonariuszem naszych firm - senatorem Henrykiem Stokłosą, dążąc w pełni świadomie do zniszczenia jego reputacji i zwichnięcia jego kariery politycznej. Świadczy o tym fakt, że jedna z odznaczonych, Irena Sienkiewicz, wystartowała w 2005 roku w wyborach do parlamentu w roli "zająca", ogłaszając publicznie, że zdecydowała się na to tylko po to, by odebrać głosy senatorowi Stokłosie. W okresie, gdy Henryk Stokłosa, przebywając za granicą, ubiegał się o wydanie listu żelaznego, przedstawiciele SEPZN informowali organa ścigania o tym, że był widziany na terenie kraju, co nie miało pokrycia w faktach.

W ciągu kilku ostatnich lat byliśmy świadkami oburzającej ingerencji w prywatne sprawy Przewodniczącej Rady Nadzorczej ZRP "Farmutil HS" S.A. Anny Stokłosy, która nigdy nie była osobą publiczną. Bliscy współpracownicy Ireny Sienkiewicz szpiegowali Annę Stokłosę, kierowali pod jej adresem pogróżki, wykorzystywali i upubliczniali w prasie jej wizerunek. Przedstawiciele SEPZN pozwalali sobie na kłamliwe wypowiedzi do mediów w sprawach dotyczących sfery prywatnej Anny i Henryka Stokłosów, dla przykładu kłamliwie informowali media o wyprzedaży majątku, w tym o takich szczegółach, jak wywożenie mebli czy wykonywanie drobnych remontów w prywatnej posiadłości.

Nasi pracownicy byli świadkami nieformalnych kontaktów przedstawicieli SEPZN z oskarżycielem Henryka Stokłosy, prokuratorem Robertem Kiełkiem. Zarówno Irena Sienkiewicz, jak i jej współpracownicy, utrzymywali z nim familiarne stosunki. Owocem tej współpracy, opierającej się na insynuacjach, kłamstwach i plotkach, było zastosowanie, a następnie przedłużanie aresztu wydobywczego - środka represji charakterystycznego dla rządów IV RP. Znaczna część zarzutów, jakie upolityczniona za rządów PiS prokuratura postawiła Henrykowi Stokłosie, opartych jest na fałszywych donosach pochodzących od członków organizacji Ireny Sienkiewicz.

Stowarzyszenie pani Sienkiewicz słynie w regionie z awanturniczej działalności, polegającej głównie na rozsyłaniu niezliczonej ilości anonimowych donosów do przeróżnych instytucji administracji publicznej. Takimi dokonaniami szefowa stowarzyszenia chwaliła się w swoich wypowiedziach dla mediów.

Jak do tej pory wszystkie działania podjęte przez organizację pani Sienkiewicz kończyły się jedynie medialną burzą. Tak było w przypadku wykreowanej przez stowarzyszenie afery z rzekomo nielegalną eksploatacją żwirowiska w Zelgniewie, czy choćby skargą stowarzyszenia na działalność Marszałka Województwa Wielkopolskiego, która okazała się bezzasadną. Na krótko przed wyborami parlamentarnymi z 2005 roku, śmiłowscy pseudoekolodzy rozpętali aferę z rzekomym zakopaniem padliny na gruntach znajdujących się na terenie firmy. Sąd Okręgowy w Poznaniu wysłuchał w tej sprawie niespełna 100 świadków, z których żaden nie potwierdził tych rewelacji. Jednak w powszechnej opinii wciąż funkcjonuje stereotyp, według którego nasza firma nielegalnie składuje odpady produkcyjne stanowiące zagrożenie dla środowiska.

O szczególnej bezwzględności i perfidii tych pań świadczy fakt, że poprzez sprzyjające im media upowszechniły wśród mieszkańców gminy Kaczory kłamliwą informację o rzekomym wzroście zachorowalności na nowotwory i łączyły te wyssane z palca insynuacje z działalnością naszej firmy. Mimo że przyłapane zostały na kłamstwie przez instytucje sanitarne podległe Wojewodzie Wielkopolskiemu, nie zaniechały rozpowszechniania tych plotek, chcąc świadomie wywołać panikę wśród mieszkańców gminy. Właśnie po tych wydarzeniach społeczeństwo naszej gminy określa panią Sienkiewicz mianem "ekoterrorystki". Dziś, w obliczu informacji o przyznaniu tej osobie wysokiego odznaczenia państwowego, mieszkańcy gminy Kaczory są zbulwersowani, traktując ten gest Wojewody jako przejaw skrajnego cynizmu, a w najlepszym razie jako oznakę zupełnego niedoinformowania o rzeczywistej działalności odznaczonych osób.

Na ironię zakrawa fakt, że przewodnicząca stowarzyszenia ekologicznego, odznaczona z inicjatywy Wojewody Wielkopolskiego krzyżem zasługi, wspólnie z mężem prowadzi zakład, którego standardy urągają podstawowym kryteriom ekologicznym i porządkowym. Zakład stolarski należący do Ireny Sienkiewicz zlokalizowany w Jeziorkach (gm. Kaczory) od lat uprzykrza życie społeczności tej miejscowości. Liczne naruszenia prawa w tym zakładzie zostały udokumentowane przez stosowne inspekcje i służby państwowe, a jego właściciele byli wielokrotnie karani grzywnami administracyjnymi.

Druga z odznaczonych, pani Krystyna Lemanowicz, chełpiąca się działalnością na rzecz osób rzekomo pokrzywdzonych przez senatora Henryka Stokłosę, w swej "prospołecznej" działalności posługiwała się również nieetycznymi metodami. Nachodziła swych "podopiecznych" w ich prywatnych domach, skłaniała do fałszywych zeznań oferując korzyści finansowe, a gdy to nie skutkowało groziła karami i innymi konsekwencjami. Przyłapana na tym procederze przez reporterów pilskiego Radia "100", którzy nagrali jej rozmowy z rzekomo pokrzywdzonymi, nie zaniechała swej w istocie przestępczej działalności. Ironią losu jest fakt, iż teraz została uhonorowana państwowym odznaczeniem. Co w tej sytuacji mają powiedzieć ludzie, którzy nie zabiegają o poklask ani zainteresowanie mediów, lecz swoją ciężką pracą lub działalnością społeczną faktycznie zasługują na odznaczenia.

To skandal, że osoby o takiej działalności i reputacji zostały uznane przez Wojewodę Wielkopolskiego za godne wyróżnienia państwowymi odznaczeniami. To deprecjonuje w oczach społeczeństwa Północnej Wielkopolski Państwo Polskie i jego przedstawiciela w naszym regionie. To odbiera wielu wartościowym osobom chęć do społecznej aktywności. Władza wynosząca na piedestał osoby, które wyrządziły lokalnej społeczności tyle zła, po prostu się ośmiesza. Ale co gorsza to władza, która wydatnie przyczynia się do rozkładu tkanki społecznej.

Gest, przeciwko któremu protestujemy, to kolejny akt dezaprobaty i poniżenia ze strony wysokich przedstawicieli Państwa dla głównego udziałowca naszych firm, Senatora RP Henryka Stokłosy. A przecież tak wiele uczynił on w dziedzinach gospodarki, sportu, kultury, działalności społecznej i charytatywnej. Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy, w ramach szeroko zakrojonej akcji "Stokłosa Potrzebującym", pełnowartościową pomoc żywnościową otrzymało kilkanaście tysięcy osób znajdujących się w skrajnie trudnej sytuacji życiowej. Z pomocy finansowej ze strony naszych firm skorzystało w tym roku ponad 80 klubów sportowych, z których znaczna część nie mogłaby funkcjonować bez naszego wsparcia. W obecnej sytuacji uważamy jednak, że kontynuowanie tego rodzaju działalności społecznej nie ma najmniejszego uzasadnienia.

Chcielibyśmy fakt wystąpienia o przyznanie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz uznać za skandaliczną pomyłkę Wojewody Wielkopolskiego, być może wprowadzonego w błąd przez nierzetelnych współpracowników i doradców, choć jednocześnie trudno nam oprzeć się wrażeniu, że ten godny pożałowania incydent ma podtekst polityczny. Świadczy o tym fakt, że obie panie zostały wytypowane do odznaczeń w okresie poprzedzającym kampanię wyborczą w wyborach uzupełniających do Senatu RP, rozpisanych na dzień 6 lutego br.

W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem, a potem włączyła się w kampanię na rzecz kandydatki PO, uprawiając wyborczą propagandę w charakterystycznym dla siebie insynuacyjnym stylu.

Kierując nasz protest na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Wojewody Wielkopolskiego oraz Starosty Pilskiego wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń. Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.

W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa


Śmiłowo, dnia 13 lipca 2011 r.

W załączeniu:

- wykaz osób popierających protest wraz z podpisami w liczbie 1726



Dodaj swoją opinię


Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.


Ale świnie.
Dodał dnia 2014-03-17 15:43:55
Dlaczego ta Pani L. tak załatwiło tego starszego Pana? Zwabiła współczuła niby, poczęstowała ciastem nagrała, ośmieszyła, pozbawiła wiarygodności i niechybnie doprowadziła do uchylenia wyroku w sprawie zarzutów korupcyjnych, gdyż Sąd Apelacyjny nie dał Wiary zeznaniom takiego świadka? Ta Pani spowodowała, że HS będzie uniewinniony.
Dodał ?? dnia 2014-03-17 10:55:21
Tak słyszeliśmy bo procesy grożą !!!
Dodał dnia 2013-08-15 08:41:59
Podobno jakiś koleś w sądzie w Poznaniu na reportera parasolką się zasadzał!
Dodał Słyszeliście o tym? dnia 2013-08-15 08:34:25
Tak jest. Masz rację. Najlepszą nagrodą dla ludu śmiłowskiego jest oberwać od Stokłosy pasem parcianym. Niechby nawet sprzączką z kutej stali, ale żeby od swojego pana. Co tam order, medal, krzyż. Stokłosa jednakowoż też występuje na zdjęciu swojej strony internetowej z medalem. Jest to fakt niezaprzeczalny, chociaż jak to często u Stokłosy, strona jest spaprana, bo Stokłosa widnieje tam w lustrzanym odbiciu i medal ma po prawej grudi, a marynarka zapina mu się na damską stronę, pewnie rozporek też. Jest to może obecnie dopuszczalne w związku z poglądami mediów głównego ścieku o płciowości. Tak więc jest ryzyko słuszności tezy, że jest on mentalną kobietą w znaczeniu gender studies.
Dodał Obcięte jaja w Tajlandii dnia 2013-08-14 20:14:58
po co ten hałas o jakiś tam krzyż komorowski jest znany z tego że rozdaje te medale krzyże i ordery całymi tonami to nic nie warte ale słupki przez to mu rosną.
Dodał zdzich dnia 2013-08-14 08:24:27
Bo on się napiął, żeby nie puścić śmiłowskiego bąka.
Dodał termooksydator dnia 2013-08-13 18:38:00
Na zdjęciu Krupa ma inteligentny wyraz twarzy. I to budzi moje zdziwienie.
Dodał badacz uposledzeń umysłowych dnia 2013-08-12 23:51:17
Czego dziś ludzie nie zrobią dla pracy - nawet jak widać upodlą sie.
"Rada Pracownicza" ha ha ha- szydera

Dodał ojoj! dnia 2013-08-07 19:09:57
Krystyna co Ty najlepszego z tym Janowiakiem nawyprawiałaś co?
Dodał Jola dnia 2013-07-07 21:13:10
http://www.youtube.com/watch?v=EcJmzO4AGnM
Dodał A kiedy Krystyna L? dnia 2013-07-02 18:24:39
Za tydzień publikacje zaczynacie? Dobry temat na ogórkowy sezon!
Dodał Detektyw Inwektyw dnia 2013-07-02 09:19:48
Leman tego potrzebuje jak powietrza.
Dodał korkmaznowel dnia 2013-07-01 22:11:57
o kurde to się będzie działo
Dodał Jola 100 dnia 2013-07-01 21:21:39
Wkrótce na łamach TN cykl artykułów pt "Saga rodu L."
Każdy z czytelników znajdzie dla siebie interesujący fragment, a to o członkach rodzinnych przechrzczonych z PZPR na PIS, a to o kulisach metod wychowawczych skutkujących inklinacjami homo wśród dzieci, a to o delfinie pracującym w Fajach na dużą skalę ( Bartoszyce przemyt z Białorusi i OBW. Kaliningradzkiego) epizod włoski itp. itd
Dodał Fakty czy Fikcja? dnia 2013-07-01 21:13:03
i ja pier.dole
Dodał dnia 2013-06-30 18:14:31
będzie deportacja bo zatajone było to i owo dziennikarze już mają info.
Dodał Krysia się ucieszy dnia 2013-06-29 09:10:19
A nowel i urzędnik imigracyjny?
Dodał dlaczego nowel a nie lemanow.. dnia 2013-06-29 00:14:04
A Krupa ma cztery wejścia na miesiąc do klopa na kupę. Bo odlewa się do umywalki w kuchni.
Dodał domowy obserwator dnia 2013-06-28 21:48:27
Elvis Presley "Jailhouse Rock" ma
41203829 wejść. Ale on jest królem a Mantaj Mirek tylko starostą. I to go kładzie.
Dodał FanClub Elvisa "Memphis" dnia 2013-06-28 21:46:39
A jedna taka laska cycata, co umi ruszać cyckami ma wejść 21475162. To co Mantaj, co też z pewnością umi ruszać cyckami, ale nie swoimi.
Dodał to jest wynik dnia 2013-06-28 21:34:30
I nawet taki prymitywny kawałek o kurwie z giwerą "Pokój na jedną noc" ma wejść 457157. To co mu podskoczy taki starosta?
Dodał ostre cięcie dnia 2013-06-28 21:26:56
I Abba "A Man After Midnight" 8991644 wejść!
Dodał Fanclub Elvisa "Memphis" dnia 2013-06-28 21:16:51
Laura Branigan "Self Control" - 13007159 wejść na jutubie. To jest wynik a nie jakieś 4000 wejść.

Na dodatek jakiś skurwysyn znowu się podszywa pod naszego pana Janusza
Dodał FanClub Pana Le Mana "Monika" dnia 2013-06-28 20:53:04
http://www.youtube.com/watch?v=9psYkUSeWRQ

4tysiące wejść!
Dodał Le Man I Wielki dnia 2013-06-28 20:26:28
O co Tu chodzi?
Dodał dnia 2013-06-28 07:22:49
ale mnie zostawta bo ja w Bartoszycach robie dile
Dodał Lemur dnia 2013-06-27 21:39:26
nie róbta tego
Dodał Kormazo Alkaido dnia 2013-06-27 21:37:56
Oj zaboli zaboli!
Dodał Italiano Narkotico dnia 2013-06-27 21:37:02
kurcze a może by tak zamiast Swendona Jueseje prześwietlili tych co wyjechali do JUESEJ wcześniej nazwiska zmieniajac? bo po co on zmienial nazwisko...jaki cel czy ukryl cos przed imigracyjym?

http://polish.poland.usembassy.gov/wizy/ostrzezenie.html
http://polish.poland.usembassy.gov/wizy/kontakt.html
Dodał Deportacjon uwidim? dnia 2013-06-27 21:34:19
Jak ten czas leci!
Dodał robótki na drutach pod celą dnia 2013-06-26 12:41:17
Zbliża się dwa lata od wiekopomnej chwili, kiedy 30 czerwca 2011 roku dwie moherowe szczerbole dostały złote krzyże na klatę.
A wtedy Henryk siedział na ławie oskarżonych hańbiąc Senat Rzeczypospolitej swoim kryminogennym zadem. Dzisiaj Henryk jest skazany i czeka na uzasadnienie wyroku do 30 czerwca, akurat do tego dnia, kiedy to dwa lata wcześniej dwie damy zostały udekorowane za swoje zasługi Złotym Krzyżem Zasługi.
Jedynie może się Heniek ewakuować przez zamontowanie w samolociku dodatkowego zbiornika paliwa i lotem koszącym do wolności na obczyźnie.
Dodał zbieg dat dnia 2013-06-26 12:36:51
Synalków ma ale może wnuś się doczeka
Dodał dnia 2013-06-25 15:41:05
No, kurcze jak stary walnoł w kalendarz w 1971, to co oszukiwać? Ona jego oszukała jak sie póściła z Lemanem pod mostem Waryńskiego. A Leman ma same córki brzytkie i niezgrabne.
Dodał Fela z Dołek dnia 2013-06-25 08:48:32
hi hi hi:) to mają problem..może tam stara starego oszukuje i np. ukrywa orientacje synka
Dodał dnia 2013-06-24 22:25:55
hahaha:)
Dodał Korkmas dnia 2013-06-23 23:05:15
Leman zna jednego Jaculę. To jest ten gość, co umarł w 1971. Bo zapił się na śmierć po tym, jak jego stara go zdradziła z Lemanem pod mostem Waryńskiego zimą. Zaraz po tym, jak chłopcy ze stoczni zapodali Gierkowi,że pomogą. I Leman pomógł kumplowi, a ten nie zrozumiał, podobnie jak robotnicy, że chodzi tu o wyruchanie, nie o żadne ideały.
Dodał Pomożecie? dnia 2013-06-22 23:36:05
Leman to o Tobie:) i Jaculi
Dodał dnia 2013-06-19 23:43:03
Portal nie radzi sobie z liternictwem. W derriere przedostatnie e jest z "accent grave", ale próba wpisania takiej głoski jest skazana na niepowodzenie i wyłazi jak zwykle znak zapytania.
Nikt nie wie, jak ma na imię tato Roberta Biedronia. Możliwe, że to Janek. Może być, że Janek i Jachu, cudowne dziecko dwóch pedałów, jak mawiał o Szurkowskim sprawozdawca Wyścigu Pokoju.
Dodał warszawa berlin praga majowy wiatru wiew dnia 2013-06-18 10:37:57
Dodatkowo dodaje się, że pupa jest też pływakiem z żyłką i zanętą na węgorza.

derri?re, to według francuskiego tyłek i pisze się: derri?re.
Dodał łapacz węgorzów dnia 2013-06-18 10:24:01

Synek Ci opowiedział jak to jest z obolałą pupą Janek?


Ciekawe, czy Biedronia bolała pupa*? Bo Biedroń oznajmił, że jak pupa boli, to było dobrze w seksie. A jeśli mu nie nakopali do pupy, to chujowo i teraz ma protencje.
* pupa- dupa, sraka, sempiterna, derri?re, tyłeczek, zad...
Dodał seksuologia pupowa dnia 2013-06-17 22:58:18
Dodał dnia 2013-06-18 00:37:01
ech wiosenna ...wekendowa... pora .. uderzyla Lemanowi:) głowy
Dodał dnia 2013-06-17 23:38:50
Ciekawe, czy Biedronia bolała pupa*? Bo Biedroń oznajmił, że jak pupa boli, to było dobrze w seksie. A jeśli mu nie nakopali do pupy, to chujowo i teraz ma protencje.
* pupa- dupa, sraka, sempiterna, derri?re, tyłeczek, zad...
Dodał seksuologia pupowa dnia 2013-06-17 22:58:18
Pobił kiedyś Biedroń policjanta, pobili Biedronia.
Dodał symetria przyrodnicza dnia 2013-06-17 22:52:44
no co Ty ...ja wiem, gdzie był
Dodał Weronisia dnia 2013-06-17 20:48:43
Leman byl pewnie w Warszawie,ale Biedronia nie obronił.
Dodał dnia 2013-06-17 16:26:44
No, to ja już wiem, że seeeees to: senator elegancki, ekonomiczny, enteligientny, empatyczny, energiczny, smród.
Dodał szyfrant sztabowy dnia 2013-06-17 15:20:50
przeczytałem i według alfabetu Morse'a jest to: seeeees.
Dodał bosman Batman dnia 2013-06-17 15:16:17
...














































































































































.







































































































































.









































































































.



















































































.


























































































.




































































































































...
Dodał dnia 2013-06-17 13:15:57
Lemanie Mylisz sie
Dodał dnia 2013-06-17 00:34:23
Oglądalność rośnie, szanse wyborcze Mantaja maleją.
Dodał Kamil C. dnia 2013-06-16 16:36:17
oglądalność rośnie
Dodał dnia 2013-06-16 00:47:17
znajome mi te metody tych "ekologów"
Dodał Stary ESBEK dnia 2013-06-13 22:58:15
Ale zrobil to na zyczenie pewnie właścicieli mieszkania..Przeciez sam tam nie wlazł i nie schował jej po kryjomu. Zresztą kobieta (właścicielka mieszkania)wyciąga ją samą.
Dodał dnia 2013-06-13 18:12:54

Ktoś tu sra w gacie i nie są to lemany.
Dodał dnia 2013-06-13 20:05:53
Jan Lemanowski będzie poszukiwany w sieci. Niejeden dupek poleci.
Dodał Wielki Brat dnia 2013-06-13 20:04:20
Poza tym ta kobieta mówi wprost o nagrywaniu ludzi, a niejaki Jan Lemanowski bije rekordy popularności na Youtube filamami o działalności tego towarzystwa..
Dodał dnia 2013-06-13 18:14:13
Ale zrobil to na zyczenie pewnie właścicieli mieszkania..Przeciez sam tam nie wlazł i nie schował jej po kryjomu. Zresztą kobieta (właścicielka mieszkania)wyciąga ją samą.
Dodał dnia 2013-06-13 18:12:54
Starosta Pilski Mirosław Mantaj podsłuchany przez ekologów z SEPZN w Śmiłowie. A kto w takim bądź razie podsłuchał ekologów, bo słychać ich częściej i dłużej niż starostę!
Dodał analizator śmiłowskich bzdetów dnia 2013-06-13 14:35:37
W sądzie chodzieskim Ceranowski zeznał, że to on przyniósł, ustawił, włączył i wyłączył swoją kamerkę, co ją mu pożyczyła żona w ciąży.
Dodał Delikt dnia 2013-06-13 14:32:57
przeszło 3500 wejść na material o Staroscie!
Dodał dnia 2013-06-13 08:47:32
Przeciez Redaktor Ceranowski ma siusiaka, a tam jakiś kobietopodobny ludź wyjmuje sprzet nagrywajacy z szafy!
Dodał Nie damy sie nabrać! dnia 2013-06-12 23:19:01
W razie nieobecności pana Redaktora Naczelnego można go napotkać w Złotowie ul. Mickiewicza, gdzie wychodzi po pampersy, a żona w ciąży.
Dodał Archiwum Pasibrzuch&Przemysłowa 4 dnia 2013-06-12 09:22:28
W temacie "Pani Kamerki z Ukrycia" prosimy zgłosić się do Media Vectra express TV w Pile, ul. Dąbrowskiego 8; VIII piętro, gdzie funkcjonuje pan Redaktor Naczelny Kamil Ceranowski. On ma kamerkę, segregator wyklejony styropianem Można powiedzieć, że jest etosowcem styropianowym, jak Mazowiecki, też dziennikarz.


Dodał do spraw Radiofonii i Telewizji dnia 2013-06-12 09:17:50
Czestujemy także "Panią Kamerką z Ukrycia"
Dodał Leman&PictureStudio dnia 2013-06-12 07:27:39
Co tam w studio nagrań na wawelskiej?gdzie częstują kawą i "panem mikrofonem"
Dodał dnia 2013-06-12 07:26:15
Gwidonku życzonka najlepsze i dalszego cichego wspierania SEPZN!
Dodał Irka z Kryśką dnia 2013-06-12 07:24:01
ekolodzy mają swoje i byle kogo nie wpuszczają, a byle jakie olewają.
o ile idzie o salony, to w pile jest jeden na wawelskiej
Dodał zagrajmy w salonowca dnia 2013-06-11 19:23:46
ekolodzy mogą kwiczeć piszczeć kwakać i po dup..ce się drapać...to i tak już nie wejdą na salony, z których cwanie zostali zepchnięci we Wrześniu 2012 roku!
Dodał dnia 2013-06-11 19:05:58
o ile się rozchodzi o duralex, nie znam się na szkle.
Dodał dnia 2013-06-11 13:17:06
... Ale Durajko, jak sama nazwa wskazuje, ma bezpośrednie odniesienie do durnoty.

a "dura lex sed lex"?
Dodał porcelana dnia 2013-06-11 10:40:36
Dawno nie czytam już tego.
Teraz wiem dlaczego!
Bo nie lubię szamba Stokłowego! Dna , w które wpędza ludzi TN i jego ludzie. W DNO MORALNE!!!

Dodał Dodał Anastazja dnia 2013-06-10 23:07:59 dnia 2013-06-11 00:56:13
jestem zniesmaczona postępowaniem tego towarzystwa ekologicznego.
Dodał Anastazja dnia 2013-06-10 23:07:59
Marko Durajko: Tylko do jasnej ciasnej wytłumacz mi to;

No więc ażeby wytłumaczyć, mamy do czynienia z dziewczynką o jasnych loczkach w kroczku i ciaśniutkiej okrutnie.
Marko Durajko mógł też błędnie napisać nazwy ulic w Warszawie: Jasna, Ciasna. Istnieje przysłowie, bon mot: do Jasnej, Ciasnej przez Marszałkowską. Ale Durajko, jak sama nazwa wskazuje, ma bezpośrednie odniesienie do durnoty. Inaczej nie można wytłumaczyć tego odniesienia do dziewczynki nierozepchanej blondi.
Dodał warszawiak dnia 2013-06-10 15:01:36
Jak Darek bzdnie, ustawiają żagle na hals i nagarniają pagajem.
Dodał zaklad kontroli mediów dnia 2013-06-10 00:13:12
3308 ej Ekologi jak Wy tę oglądalność nagarniacie?
Dodał dnia 2013-06-09 21:31:43
To bez znaczenia, bo tam wszystko jest spieprzone.
Dodał Przedstawiciel dnia 2013-06-09 09:59:04
sierżant Klukwa: Podobno w tym czasie rzekomo inwigilowany był w Pile i w redakcji rugał jakąś madame z gazety...

Rugał, czy ruchał?
Dodał ścigacz mobingowych molestantów dnia 2013-06-08 11:46:07
po jakiego grzyba szukacie hakera by włamać się do dziennikanowego?
Dodał Marko Durajko dnia 2013-06-07 22:43:21

Psy wojny propagandowej dziennikanowego nabałaganiły na portalu kaczorskim, bo był niepokorny wobec Wielkiego Smrodatora. Prawo wzajemności wymaga, aby rozpierduchę zrobić u Heńka i Anki.
Dodał Twardy Brzuch dnia 2013-06-08 11:41:50
Krysiu Janku jak się Wam śpi?
Dodał dnia 2013-06-08 01:19:14

Krysia na boczku a Janek chujem gruchy obija, co mu je załatwił Miller z wierzby, która trzy lata temu połamała się na wietrze koło blaszaka. Została mu jedna, ta najwyższa i biedak nie może dostać na pół metra.
Żaden skurwysyn nie ma uprawnienia, aby pisać zaimek dotyczący ich, wielką literą.
Dodał dnia 2013-06-08 11:24:20
STAROSTA ZAPŁACI DUZĄ POLITYCZNĄ CENĘ, ZA TO IŻ ULEGŁ SMRODATOROWI!
Dodał Wielka Faja Dzwoniące Naczynia dnia 2013-06-08 10:39:54
3174 MEGA ROŚNIE
Dodał dnia 2013-06-08 10:37:08
czy nagrywacie?
Dodał dnia 2013-06-08 01:21:17
Krysiu Janku jak się Wam śpi?
Dodał dnia 2013-06-08 01:19:14
A po grzyba Krystyna wyciągała ze swojej szafy kamerę jak Dziadzia poszedł po kawce? i Miała takie COŚ w oczach...eh.Skad wiedziała, że tam jest?
Dodał dnia 2013-06-07 22:47:46
Janusz owszem starasz się wytłumaczyć Wasze podłości,ale kiepsko Ci idzie,ale doceniam to, ze się starasz, że masz siły, chęci.Bo nie wierzę jak to niektórzy tutaj piszą, że to amok, że odreagowanie bo coś tam syn Twój nieco inny niż my wszyscy, że dlatego nie masz wnuków itp. Ja w to nie wierzę, bo przecież widzę Cie często z żoną jak bawicie się w piaskownicy z wnuczętami, jak uśmiechacie się do ludzi, jak jesteście życzliwi wszystkim- ze przecież w zyciu Wam wszystko wyszło. Szczególnie, że dużą pociechę z dzieci swoich macie, że nigdy nie byles w PZPR, że ZONA nie była szefową w ZSMP w Społem. Oczywiście ja wierzę w tę wersję.

Tylko do jasnej ciasnej wytłumacz mi to:

http://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM

po jakiego grzyba szukacie hakera by włamać się do dziennikanowego?


Dodał Marko Durajko dnia 2013-06-07 22:43:21
2010-10-10 22:27:30

Starosta musiał obejść się smakiem
Smażalnia ryb "U Dąbka", leżąca dokładnie w połowie drogi pomiędzy Piłą i Warszawą, należy do ulubionych lokali gastronomicznych wielu mieszkańców Piły i okolic, podróżujących do stolicy. Specjały smażalni musiały przypaść do gustu również Staroście Pilskiemu Tomaszowi Bugajskiemu, który w miniony piątek, wraz z towarzyszką swojej podróży i kierowcą, zamierzali skorzystać z gościnności lokalu. Niestety nie skorzystali, bowiem kierowca starosty ujrzał przy wejściu do lokalu kierowcę Henryka Stokłosy, o czym niezwłocznie doniósł swojemu szefowi, zapewne łapiąc przy okazji plusa za czujność wykraczającą poza zakres swoich obowiązków. Panowie od razu badawczo rozejrzeli się po parkingu. Czarna limuzyna na pilskich blachach, która szybko rzuciła im się w oczy, mogła świadczyć tylko o jednym: w smażalni może znajdować się Henryk Stokłosa, a przynajmniej prawdopodobieństwo tego faktu jest na tyle duże, że nie warto ryzykować.

Decyzja o odwrocie zapadła niemal natychmiastowo. Kobieta, która nie zdążyła dobrze wysiąść z auta, musiała, poganiana przez starostę, w pośpiechu pakować się z powrotem. Jej twarz zdradzała zdziwienie, ale nie było czasu na tłumaczenia. Trzeba było działać; kierowca Stokłosy mógł przecież szybko polecieć z taką nowiną do swojego szefa, a ten - jak wieść gminna niesie - jest zdolny do wszystkiego...

Na szczęście ucieczka się powiodła, a starosta po chwili mógł odetchnąć z ulgą. Nie można jednak wykluczyć, że przed kolejnym lokalem gastronomicznym nerwowo rozglądał się po parkingu.

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że starosta Bugajski, pełniąc samorządową posługę, stara się konsekwentnie budować wizerunek człowieka stanowczego, nie bojącego się trudnych decyzji. Jest pewny siebie, wręcz dumny, niemal rozkoszuje się sprawowaniem władzy. Wspomniany epizod pokazał jednak, że głowa powiatu pilskiego woli unikać niekomfortowych sytuacji. A to kłóci się z wizerunkiem powiatowego męża stanu. Wygląda na to, że niezłomność i odwaga, to tylko medialno-towarzyska szata pana starosty, który całkiem niedawno twierdził w mediach, że Stokłosa nie jest taki groźny jak się powszechnie sądzi. Z tym trudno się z nie zgodzić. Staroście jednak zabrakło cywilnej odwagi, aby sprawdzić prawdziwość swoich słów.

Podejrzewam jednak, że ucieczka spod smażalni ma inną przyczynę. Nie jest tajemnicą, że Powiat Pilski stoczył z firmą Henryka Stokłosy batalię prawną o Żwirowisko pod Zelgniewem. Starosta zaangażował się w nią bardzo osobiście, stając zdecydowanie po stronie organizacji deklarującej troskę o ekologię. Pytany o żwirowisko w towarzystwie i w mediach zgrywał bohatera. Postępowanie trwało kilka lat i było bardzo kosztowne. Powiat przegrał tę konfrontację z kretesem. Jej koszty poniosą podatnicy. Nie tylko ci, którzy sprawę zainicjowali. Wszyscy. I to nie według zasług, tylko każdy po równo.

Dodał małpa w kąpieli dnia 2013-06-07 21:23:55
Leżący w rowie wyczołgał się chwilę wcześniej z baru nazwanego później "barem u przestępcy". Przeczołgał się szczęśliwie przez jezdnię i zaległ na odpoczynek i spalanie alkoholu w piwa i wódki, co w" barze u przestępcy" za tanio można kupić do kurczaka ze spadów.
Dodał dnia 2013-06-07 21:20:16
Częstowanie kawą jest przyjęte w tym kręgu cywilizacyjnym. Natomiast o mikrofon i kamerkę trzeba się zwrócić do Kamila Ceranowskiego - redaktora naczelnego Media Vectra express TV piła ul. Dąbrowskiego 8 ; VIII piętro.
Dodał mikrofon i ekran dnia 2013-06-07 21:15:41
Nazwanie przejazdu przez Złotów ze wskazaniem, że przy ulicy Słowackiego jest dom, w którym podobno mieszka Barabasz jest nadużyciem stosowanym przez redaktorów portalu dzienniknowy dla pobudzenia ciężkiej wyobraźni motłochu, który nie rozumie znaczenia słów. Podobno w tym czasie rzekomo inwigilowany był w Pile i w redakcji rugał jakąś madame z gazety, a może tylko spał? Niewykluczone, że był w zajeździe U Dąbka zasadzać się na Bugajskiego, którego służby Stokłosy inwigilowały przez czas potrzebny do ustalenia, iż starosta Bugajski zazwyczaj wracając z Warszawy zatrzymuje się na rybkę w zajeździe U Dąbka.
Dodał sierżant Klukwa dnia 2013-06-07 21:06:46
Minister Szyszko był organizatorem międzynarodowej konferencji z udziałem przewodniczącego komisji środowiska unii Europejskiej. Było to spotkanie, które zgromadziło około 100 osób. Przy oficjalnych zebraniach można filmować i nagrywać dźwięk kogo się chce, chyba, że osoba indagowana jest akurat w kiblu, czy w innej sytuacji intymnej. Należy przypomnieć, że w związku z zatwardzeniem ministra Dyki, którego nikt nie próbował wyrwać ze sracza siła, rząd Suchockiej nie uzyskał choćby remisu, bo zabrakło jednego głosu, głosu Dyki, który nie mógł wydusić kreta. Wałęsa rozwiązał parlament. Gówniana sprawa. W przypadku konferencji w Tucznie nikt nie napadał ministra Szyszki. Natomiast sposób prowadzenia konferencji prasowej z udziałem Fina - ówczesnego przewodniczącego komisji środowiska UE byłby ciekawy dla publiczności. Ktoś zadaje pytanie po polsku na temat niewygodny dla ministra Szyszki. Minister tłumaczy na angielski, panowie z UE sznekują radośnie. Niektórzy myślą, że nikt poza nimi nie zna angielskiego a pytanie było nie do śmiechu. To jest granda, a nie, ze komuś kamera się osunęła.
Dodał iustitia & lex dnia 2013-06-07 20:50:42
To pytanie DO WAS Drodzy Przyjaciele z SEPZN?

Przecież z Wami nikt nie będzie chciał teraz rozmawiać, wpuszczać na salony itp...

Co Wy NAJLEPSZEGO narobiliście....

I ta ochota by zhakowac....stronę dziennika nowego..

Nagrany z ukrycia przyzwoity poseł Szyszko, Inwigilacja rzecznika prasowego Farmutilu ...częstowanie kawą i mikrofonem pewnego staruszka...znieczulica dla człowieka leżącego w rowie..nie wiadomo z jakiego powodu...eh..a Tak Wam sympatyzowałem
Dodał Marek D. z pewnej instytucji dnia 2013-06-07 20:23:53
A dlaczego Wy tak z ukrycia nagrywacie ludzi, urzędników ? Bogu Ducha niewinnych nieświadomych tego co czynicie OBYWATELI?
Dodał dnia 2013-06-07 20:20:07
Jeśli nawet ktoś słucha, nie znaczy, że wie o co chodzi. Regulamin konkursu "Pro Publico Bono" ustanowiony przez kapitułę Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności przewiduje, że do konkursu mogą przystępować różne organizacje działające legalnie na terenie Polski. Muszą one według reguł ustalonych w regulaminie przedstawić swój dorobek. Legalność działania Stowarzyszenia jest możliwa do ustalenia przez oświadczenie starosty, jako włodarza miejscowego i jako urzędu upoważnionego z mocy ustawy o stowarzyszeniach do kontrolowania stowarzyszeń pod względem zgodności poczynań stowarzyszenia ze statutem zarejestrowanym w sądzie.
Byłoby nielogiczne, gdyby przystępując do konkursu osoby wnoszące aplikację do starosty powiadamiały go na przykład tak: zgłaszamy, ale jesteśmy dupowatymi nieudacznikami, nic nam się nie chce robić, obijamy się, a w ogóle to nam wisi zgniłym kalafiorem, czy pan starosta wyśle, czy nie wyśle. My to olewamy i oprykujemy, że nie powiemy więcej.
Nie jest to zabieganie o nagrodę, a o wyrażenie przez starostę stanowiska, że stowarzyszenie jest i działa. Reszta jest w rękach Kapituły P-AFW, a nie jakiegoś przypadkowego Stokłosy, który ustawia starostę według swojego widzimisię.
Dodał trochę logiki wprost dnia 2013-06-07 19:11:31
no tak zabiegają
Dodał dnia 2013-06-07 13:00:56
Szok wysłuchałam 20 minut ale ONE zabiegają o tę nagrodę tak wchodzić w tyłek szok
Dodał dnia 2013-06-07 10:03:14
3019 Obejrzało materiał o podsłuchaniu Starosty na youtube. Przedwczoraj wieczorem było 2746 prawie 300 wejść przez 36 h.

Obywatele najwidoczniej mają ciąg do wiedzy o SEPZN i ich metodach.

Przypuszczalnie chodzi o elektorat lokalny, gdyż nie jest to póki co krajowy!
Dodał politolog dnia 2013-06-07 07:55:57
koleżnaka mowila,ze była na zebraniu z posłami PIS! Kraczkowskim i Dziubą. Była garstka ludzi,ale ona była.
\\\

A na marginesie czy współpraca z PIS może być przedmiotem pomówienia? przecież PIS to nic złego:)
Dodał dnia 2013-06-06 23:38:28
skompromitowaniu urzędu Starosty w czasie wyborów zapewne. Nie jest tejmnicą,ze Lemanowiczowa sympatyzuje i udziela się w PIS
Dodał znawca tematu dnia 2013-06-05 22:05:34

To jest pomówienie bardzo obraźliwe. "znawca tematu" może mieć kuku. Ma już kuku na muniu, może mieć kuku w sądzie. Bo ona się nie udziela w PIS, ani w PO, ani w żadnej innej partii.
Dodał seta z kłoskiem dnia 2013-06-06 20:07:45
http://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM

Uważajcie na NICH !!!
Dodał Do szanownych Internautów! dnia 2013-06-06 17:45:07
Bo na niezabezpieczonym urwisku żwirowiska człowiek się obalił i został przysypany. Znaleziono po pół roku jego kosteczki i skórę. Tylko uprzejmej urzędniczce to zwisa. Jest ważne, żeby sobie urzędolić i mieć święty spokój z bałaganem w powiecie. Może jeszcze jakaś obrywka od wdzięcznego biznesmena, który kocha sytuację, gdzie może się nachapać za darmochę, nawet kosztem życia kogoś mało ważnego.
Dodał seta z kłoskiem dnia 2013-06-06 17:22:19
http://www.youtube.com/watch?v=NK9Dfudw08Y

Tutaj ekolodzy uwiecznili swoją kolejną AKCJĘ!

Zasadzili się na Urzędniczkę w Starostwie w Wałczu i ..ustrzelili na taśmie.

Pierwsza minuta 25-a sekunda nagrania. Urzędniczka zauważa, że jest nagrywana. Grzecznie prosi o wyłączenie urządzenia rejestrującego, które obsluguje Krystyna Lemanowicz.

Krystyna Lemanowicz: To nie jest włączone..

Oceńcie prawdomówność KOBIETY sami..
Dodał ujawniamy dnia 2013-06-06 17:11:41
O ile siem roschodzi o Staroste, to on gustuje w innych laskach, grubszych.
Dodał Mała ale Wysoka dnia 2013-06-06 11:31:49
tak
Dodał dnia 2013-06-06 08:06:36
To ona była u Starosty?

http://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM
Dodał dnia 2013-06-05 22:31:32
2746 czyli przez ostatnią dobę 150 oglądających..
Dodał Progresja Zainteresowania dnia 2013-06-05 22:14:21
hahah :)

Kali ukraść DOBRZE, Kalemu ukraść-Żle:)


Dodał stop głupocie, chamstwu i terrorowi dnia 2013-06-05 20:42:10
Dodał dnia 2013-06-05 22:07:27
Jest wielce prawdopodobne, że to nagranie z ukrycia miało służyc skompromitowaniu urzędu Starosty w czasie wyborów zapewne. Nie jest tejmnicą,ze Lemanowiczowa sympatyzuje i udziela się w PIS
Dodał znawca tematu dnia 2013-06-05 22:05:34
Zaraz zaraz ale tu jest napisane, że STAROSTA PILSKI MIROSŁAW MANTAJ BYŁ OKRUTNIE OBURZONY FAKTEM POKRYJOMEGO NAGRANIA JEGO OSOBY.

Słuchając nagrania udostępnionego przez naszą redakcję nie krył swojego zbulwersowania.

- Te panie stosują metody z minionej epoki - stwierdził w rozmowie z naszą redakcją. I trudno nie przyznać mu racji...

http://www.dzienniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/24158.dhtml
Dodał dnia 2013-06-05 22:01:46
Należy zapytać redaktora naczelnego Media Vectra express TV Piła ul. Dąbrowskiego 8; VIII piętro, Kamila Ceranowskiego, jak to się stało, że sprzedał on lub oddał pod szantażem psów wojny propagandowej Stokłosy nagranie spotkania członków Zarządu SEPZN ze starostą. To nagranie było w dokumentacji Stowarzyszenia jako dokument potwierdzający, że spotkanie z ustalonym porządkiem w ogóle się odbyło. Miało to uzasadnienie w tym, że wcześniej starostę sterroryzował i splanował emeryt-biznesmen Stokłosa, któremu nie w smak była aplikacja Stowarzyszenia do prestiżowego konkursu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Starosta miał tylko potwierdzić, że takie Stowarzyszenie jest na terenie powiatu i działa. Wszystkie delikatne dialogi i przebieg całego spotkania są sprawą wewnętrzną starosty i Stowarzyszenia. Wywleczenie ich na forum publiczne jest czynem podłym i zawdzięczamy to Stokłosie, który jest decydentem w temacie tygodnik nowy i portal dzienniknowy.
SEPZN jest samodzielną organizacją ludzi dobrej woli, nie podlega regulacjom politycznym jakiejkolwiek partii.
Dodał stop głupocie, chamstwu i terrorowi dnia 2013-06-05 20:42:10
2707
Dodał dnia 2013-06-05 18:36:31
2674
Dodał dnia 2013-06-05 10:24:20
Słuchajcie ja nie wierzę, że to o ordery jakieś smieszne chodziło-to chodziło o skompromitowanie Starosty z PO.
Dodał stop PIS dnia 2013-06-05 08:10:49
Zachęcona komentarzami obejrzałam filmik na YT. Nasuwa mi się tylko jedno pytanie dlaczego ekolodzy taką podłość wyrządzili Staroście?
Kto ich nasłał? Przecież oni działali jak zawodowcy.
Dodał Nowa na forum dnia 2013-06-05 08:07:30
2644!
Dodał dnia 2013-06-05 07:56:08
rośnie
Dodał Fan Klub Lemana dnia 2013-06-05 01:22:40
2600 oglądalność!!! Jak Wy to Panie Lemanowski napędzacie? Jakiegoś frontpega macie na fejsie?
Dodał ?? dnia 2013-06-04 19:53:47
Obywatel na sesji moze zając głos jedynie gdy pozwoli mu na to Przewodniczący Rady, ktory posiada tzw. policję sesyjną..

Pani Sienkiewicz o ile kojarze kiedys była zapraszana (po tym numerze z podsluchem i nagraniem starosty bez jego wiedzy już zapewne nie) na sesje Rady Powiatu, gdy w porządku obrad była poruszana problematyka ochrony środowiska.

Ciekawe czy Rada Powiatu Pilskiego, zajmie sie kiedyś problematyką podsłuchową - wtedy może..
Dodał Irena Out juz na wieki? dnia 2013-06-04 19:52:20
Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.

Krupa tego nie wymyślił. Bo jak?
Dodał krupa dnia 2013-06-04 17:50:26
Każdy obywatel może przyjść na sesję rady powiatu, czy miasta, czy gminy bez zaproszenia. Mieszkaniec danego powiatu, gminy może zabrać głos na każdy temat, jaki jest poruszany na sesji a także w wolnych wnioskach, co ma do zaproponowania radzie do rozważenia. Może też zabrać głos nawet jeśli nie ma nic do powiedzenia.
Dodał demokracja dnia 2013-06-04 12:33:45
A kiedy SPEZN na sesji znowu będzie zaproszona PAANNNIIII Prezes"?
Dodał Zdzichu ze Pionu VI dnia 2013-06-04 09:45:26
Wypowiedź dotyczy pospólstwa, które podnieca się przebrzmiałą sprawą i dopiero po prawie dwóch latach łapie, co jest istotą tego nagrania. A jest dostrzeżenie, że układ działa, że człowiek Wielki Smrodator wytworzył wśród establishmentu nawykowy Wielki Strach przed pracodawcą-senatorem, człowiekiem, który powiada o sobie, że jest z sercem, ale bywa i ze sraczką.
Lepiej, że lud z takim długim czasem zwłoki łapie istotę rzeczy, niż by nie nie pojmował na stałe.
Dodał wybory blisko, coraz bliżej dnia 2013-06-04 09:18:43
L używa wiagrę hehe:)

2520 oglądalność!
Dodał dnia 2013-06-04 08:06:29
To erekcja po sildenafilu.
Dodał Amelka z oliwią i Andzelą dnia 2013-06-03 19:27:02
2369 kurde co oni robią,ze tak rośnie ???
Dodał stop pseudoekologom dnia 2013-06-03 11:45:54
Należy zauważyć, że tytuł tej błagalnej w istocie elukubracji Krupy i Barabasza jest bałamutny. O ile się nie mylę, a nie mylę się na pewno, Krysia nigdy nie widziała się ze starostą Bugajskim, ani z wojewodą wielkopolskim Florkiem, ani z marszałkiem Województwa Woźniakiem, ani z Komorowskim- dotychczasowym prezydentem RP. Dlatego nie można utrzymywać, jakoby odznaczenie jej było po znajomości.
Dodał sprostowanie głupoty dnia 2013-06-03 10:17:52
Dodał dnia 2013-06-03 00:41:34 "...z cyfry 2287 blisko..."

To jest syndrom Szalbierza. ciąg znaków 2287 to jest liczba. W naszym systemie liczenia jest dziesięć cyfr: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,0.
Dodał poprawa pracy nocnej dnia 2013-06-03 09:00:54
Paskudnie, to się zachował starosta Mirosław Mantaj, redaktor naczelny Media Vectra express TV - Kamil Ceranowski, który Stokłosie przekazał dla ocalenia, bo toyota w lizingu i żona w ciąży, nagrania ukradzione z komputera SEPZN i prywatnych zasobów informatycznych. Okoliczność toyoty w lizingu i żony w ciąży wiele usprawiedliwia, ale nie wszystko.
Dodał a jeść trzeba dnia 2013-06-03 08:57:00
Ależ paskudny materiał zrobiły ekolożki i jak potrafią nakrecać oglądalność . Dzisiaj obejrzało jak wynika z cyfry 2287 blisko 70 osob.. czyli w skali miesiąca obejrzy to 2000 osób..w roku 24 tysiace..przez 5 lat praktycznie każdy mieszkaniec powiatu pilskiego.
załatwiły starostę:(
Dodał dnia 2013-06-03 00:41:34
Przypisywanie Krysi autorstwa nagrania rozmowy w starostwie 19 lipca 2011 jest błędem.
Nagranie to nieprzeznaczone do publikacji ukradł z zasobów SEPZN Kamil Ceranowski i przekazał do redakcji Tygodnika Nowego i portalu dzienniknowy. O tym, że wspomniana redakcja "weszła w posiadanie" zasobów informatycznych SEPZN informował Marek Barabasz - redaktor naczelny TN.
Dodał sprostowanie dnia 2013-06-02 12:06:46
2221 obejrzeń zachowania starosty na youtube.
Rośniemy w siłę

Brawo Krysia i Irenka! Trzymajmy się!
Dodał dnia 2013-06-02 09:07:59
Nie każdy członek stowarzyszenia jest ekologiem. Na przykład wielokrotnie podkreślał pan Lemanowicz, że jest sozologiem z kwalifikacjami.
Dodał Politechnika Szczecińska WTCh dnia 2013-06-01 11:09:41
ciekawy ciekawy materiał

A Ci ekolodzy to skad są? Warszawa?
Dodał dnia 2013-06-01 09:27:53
To ma szanse na karierę w centrali. Bo czy źle, czy dobrze, ważne być na widoku.
Dodał spin doctor dnia 2013-06-01 09:13:42
Mantaj będzie najbardziej oglądanym starostą w RP:)
Dodał dnia 2013-05-30 21:34:20
2058 no no
Dodał dnia 2013-05-30 21:33:19
2021 ..obejrzeń
Nieźle
Dodał dnia 2013-05-30 10:42:29
Zgadzam się z poniższym wpisem,a to, że Ci Państwo
http://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM

chcą wynająć hakera - to jest to usprawiedliwione racją stanu,

Podobnie to:
http://www.youtube.com/watch?v=ShY-4gIJkyg

To, że Ci Pańswo się szkolą w metodach inwigilacji to tylko świadczy dobrze o nich.

Na marginesie mamy wszyscy przerabane teraz w starostwie, jest zakaz wchodzenia z telefonami do gabinetu starosty
Dodał On ze Starostwa dnia 2013-05-30 09:16:50
Ekolodzy zrobili dobrą robotę - teraz gdy film faktycznie staję coraz bardziej popularny (zauwazyłam wzrost oglądalnosci - 300 wejść przez ostatnie 3 dni i zaczyna działać efekt śnieżnej kuli) i Starosta faktycznie w najbliżyszch wyborach może już pakować się.

Chwała Ekologom - nie chcemy takich urzędasów!
Dodał Wczoraj Rybnik dzisiaj Podkarpacie jutro cały kraj dnia 2013-05-30 09:08:30
Nie było zamiarem ekologów wpływanie na wynik wyborczy dotychczasowego starosty pilskiego Mirosława Mantaja. Dlatego członkowie Stowarzyszenia są nadal oburzeni, że ktoś nieuprawniony dopuścił się publikacji nagrania, które nie było do publikacji. To jest kryminalne naruszenie prawa do wolności innych osób. Jest nie do zaprzeczenia, że nagranie rozmowy ze starostą, która odbyła się w starostwie 19 lipca 2011 zostało opublikowane po upływie ponad roku, we wrześniu, lub październiku 2012, kiedy było to korzystne ze względu na interes oskarżonego Henryka Stokłosy dla uczynienia zamieszania w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Podobnie nagranie rozmowy z MJ, które było zrealizowane jako przedsięwzięcie dziennikarskie, mające na celu ukazanie prokuratorowi prowadzącemu próby pozaprocesowego wpływania oskarżonego na przebieg jego sprawy karnej, zostało opublikowane wbrew ustaleniom grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra express TV. Należy też przypomnieć, że nieuważny redaktor naczelny Media Vectra express TV Piła, ul. Dąbrowskiego 8 VIII piętro - Kamil Ceranowski na sprawie karnej Stokłosy zapomniał wyłączyć nagrywanie dźwięku i w lutym 2012 niechcący nagrał rozmowy sędziów w czasie przerwy w rozprawie. Nagrany niechcący materiał, jak przystało na osobę o moralności członka PZPR, Kamil Ceranowski oddał, lub sprzedał portalowi dzienniknowy.pl. Ten portal jest prywatną spółką rodziny Stokłosów. Został on wykorzystany przez Stokłosę do obstrukcji sądowej, rabulistycznych manipulacji adwokatów, którzy z Sądu próbowali uczynić szopkę.
W środowisku o ustalonych zasadach moralnych, jeśli ktoś zrobi coś niestosownego przez nieuwagę, na przykład mężczyzna wejdzie do damskiego kibla, gdzie akurat dama sobie robi, to mówi: przepraszam pana, wychodzi i zapomina. Pan Kamil Ceranowski nie radzi sobie z takimi dylematami.
Dodał co komu do czemu dnia 2013-05-29 16:16:10
to są jaja
Dodał stari dnia 2013-05-29 11:44:16
W naszym kraju jest 26 osób o nazwisku Lemanowski. Najbliżej Piły mieszka ktoś o takim nazwisku w powiecie szczecineckim. Jan Lemanowski jest według spisu mieszkańcem Nowej Góry. Prowadzi tam sklep spożywczy.
Faktycznie zaś jest to ksywa osoby związanej z redaktorem naczelnym Vectra Media express TV Piła ul. Dąbrowskiego 8, VIII piętro. Redaktor ten ukradł dane z komputera i oddał je lub sprzedał - bo żona w ciąży a toyota w lizingu - portalowi dzienniknowy, który jest własnością rodziny Stokłosów. Ci zaś ukradzione wzięli - w dobrej, lub złej wierze - i puszczają pod ksywą zbliżoną w brzmieniu do jednego z członków SEPZN.
Dodał tieniao tak dla wyjaśn dnia 2013-05-29 11:14:44
Starosta poległ!
Dodał dnia 2013-05-29 10:03:14
Racja Boney M

Obnażyli Starostę strasznie. Facet przez to przegra wybory!
Bravo ekolodzy
Dodał dnia 2013-05-29 09:03:52
a tego hackrea t0o wynajeła czy nie w koncu?
http://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM

a kto to za waść ten Jan Lemanowski to te boskie filmiki umieszcza?
Dodał dnia 2013-05-29 09:01:39
strasznie rośnie oglądalność

http://www.youtube.com/watch?v=9psYkUSeWRQ


Dodał 1909 dnia 2013-05-29 08:56:10
Nikt starosty pilskiego nie podsłuchiwał. Utrwalono przebieg nieprotokołowanego, oficjalnego spotkania członków zarządu SEPZN ze starostą, wcześniej ustalonego dla omówienia aplikacji Stowarzyszenia do konkursu Pro Publico Bono.
Zapis ten nie był przeznaczony do publikacji. Nie zawiera też niczego, co by spełniało kryterium nieobyczajności, jawnej korupcji, przekrętu o charakterze przestępczym.
Nagranie zostało ukradzione przez Kamila Ceranowskiego - redaktora naczelnego vectra Media express TV w pile ul. Dąbrowskiego 8; VIII piętro. Ten redaktor przeszedł na garnuszek portalu dzienniknowy.pl, który to portal jest własnością Stokłosy i kogoś jeszcze z jego rodziny. Ceranowski zamiast promować swój portal, redakcję poszedł na dziadowski chlebek godząc się na pełzanie w stylu innych gigantów pilskiego grajdoła medialnego na podobieństwo "...niech jak pies głodny czołga się bez końca za nogą pańską, która nim potrąca".
Dzieje się na youtube, bo ludzie odnajdują drugie dno tego nagrania opublikowanego bez zgody zainteresowanych uczestników spotkania. To dno jest okropieństwem sygnalizującym dobrowolną podległość obywatela powołanego przez społeczeństwo do sprawowania władzy lokalnej, podległość wobec jednego człowieka odpowiedzialnego za horrendum, pandemonium istnienia wielkich zbiorowości mieszkańców w oparach smrodów, nieodpowiedzialności, pychy i zarozumialstwa. Dlatego jest dzisiaj ponowne zainteresowanie, bo ludzie dojrzeli do pogłębionej refleksji.

Dodał Bony M dnia 2013-05-28 17:13:54
http://www.youtube.com/watch?v=9psYkUSeWRQ
Dodał dnia 2013-05-28 10:09:34
Coś sie dzieje od wczoraj na Youtube materiał z podsłuchania Starosty Pilskiego, nagrania go z ukrycia obejrzało 80 osób... łacznie blisko 2000 coś się dzieje!
Dodał dnia 2013-05-28 10:07:54
Jest prośba do panów: Barabasza, Krupy, Stokłosy aby uzupełnili wykaz nazwisk sygnatariuszy protestu. Mamy bowiem niedosyt wiedząc, że tych odważnych i zaangażowanych towarzyszy jest 1726 a w faktycznie dostarczonych do Kapituły jest 1530. A to znaczy, że ktoś zaniedbał, lub choćby tylko przeoczył w pośpiechu to, co doniósł do starosty pana Mirosława Mantaja umyślny posłaniec pana przewodniczącego Rady Przedstawicieli Pracowników Dariusza Krupy. Było to w roku 2011, 18 lipca zaniesione przez pana Henryka Stokłosę.
Dodał prośba o uzupełnienie dnia 2013-05-27 23:24:04
Wydaje się, że Stokłosa skończył a Gadzina zaczyna.
Dodał istoryczne dzieje przeszłości dnia 2013-05-27 23:17:26
"piguła z Wawelskiej" raczej pasuje na używany czopek (suppositorium de prosectorium). Czy w jej tekście, pełnym treści i głębokim na podobieństwo biegunkowej kichy, Gadzina to dinozaur, straszny jaszczur, czy też może pan redaktor zamieszkujący w Kaczorach, gdzie oddziaływanie smrodu spalenizny od ludu śmiłowskiego jest okropieństwem o cechach zbliżonych do opisywanych w Medalionach Nałkowskiej (...my się bawimy w palenie Żydów...). W takim razie należy przypomnieć, że pan redaktor był określany w serialu "Kulisy klęski wyborczej Henryka Stokłosy" (Tygodnik Nowy nr 1 - 26 z 2006 roku), jako Jaszczurowski. I to jest piękne i głębokie w swojej wymowie, kiedy wiemy jak skończył Stokłosa i jak skończył Gadzina.

Dodał Crocodilla crocodilla dnia 2013-04-28 12:47:45
.

































































.
































































































.






































.












































Dodał dnia 2013-04-28 00:35:22
Lemanku - ty tak nie wylewaj tyle żółci z siebie bo skończysz jak Gadzina
Dodał piguła z Wawelskiej dnia 2013-04-28 00:24:22
Noska: Za zło, które wyrządzają innym, każą sobie płacić odznaczeniami, wyróżnieniami, społecznym uznaniem.

Takie coś może napisać imbecyl w chwili uniesienia.
Dodał Mądremu biada dnia 2013-04-27 18:16:21
Noska: plują jadem.

A Noska pluje patologiczną charkociną z 4 piętra na Łowieckiej. I nic się nie dzieje, psy pożrą i się strują.
Dodał Łowiecka 8 ptro dnia 2013-04-25 16:21:58
To też, ale niekoniecznie. Franca*, wiadomo z Francji przyszwendała się do Polski.

*franca, syfilis, kiła, lues, choroba zakaźna. Organ odpowiedzialny: bakteria Treponema Pallidum - krętek blady.
Dodał Asterix dnia 2013-04-24 22:12:01
"...Jak się urodził taki francuzik, to tylko patrzyli się na nos, czy perkaty, siodełkowaty jest..."
Siodełkowaty nos wskazuje na obecność kiły w rodzinie
Dodał Spostrzegacz dnia 2013-04-24 22:02:00
Krupa gdzieś ukrył część podpisów, albo na podobieństwo Szalbierza ma trudności z liczeniem. Bo niby 1726 podpisów a faktycznie jest 1530.
Dodał a gdzie reszta? dnia 2013-04-22 21:13:28
O co chodzi temu flejtuchowi umysłowemu z tym kłębowiskiem? Kłębowisko a szczególnie żmij z definicji nie może mieć litości, bo kłębowisko w ogóle jest czymś niezorganizowanym. A Noska wie z dialektyki marksistowskiej, że najwyżej zorganizowaną materią jest mózg. I to go kładzie, że jest niedoorganizowany w warstwie mózgowej, natomiast jeśli chodzi o trzewioczaszkę i aparat trawiąco-srający, to ma się czym pochwalić w swojej pękatej okazałości.
Dlatego dalsze wizje i urojenia Noski są dowodem przewagi materii nad duchem, co u komucha uważa się za zaletę.
Jaki umysł, takie dzieło.

Dodał Kapinos dnia 2013-04-21 20:33:49
Noska: Są jak kłębowisko żmij - bez litości. Atakują bez pardonu, kąsają aby bolało, plują jadem. Ich hipokryzja nie zna granic. Za zło, które wyrządzają innym, każą sobie płacić odznaczeniami, wyróżnieniami, społecznym uznaniem.

Dodał Fuj dnia 2013-03-27 01:25:37
Noska: Są jak kłębowisko żmij - bez litości. Atakują bez pardonu, kąsają aby bolało, plują jadem. Ich hipokryzja nie zna granic. Za zło, które wyrządzają innym, każą sobie płacić odznaczeniami, wyróżnieniami, społecznym uznaniem.

Żeśmy siedzieli kiedyś, ja i Darek, bo zawsze jesteśmy wydelegowani do siedzenia przed drzwiami sądu w sprawie Henryka Stokłosy. Robić się nie chce na zakładzie, to lepiej posiedzieć pod drzwiami. I raz było tak, że przybył Barabasz na świadka, świadkować. Barabasz ma to, czego najbardziej obawiali się od zawsze francuscy burżuje i feudały. Nie chodzi tu o bogactwo materialne, czy duchowe. Wprost przeciwnie. Otóż we Francji był obyczaj taki, że aby nie rozdrabniać majątków żenili się w rodzinie powiązani genowo. Z takich związków wychodziły różne dziwne stwory. Jak się urodził taki francuzik, to tylko patrzyli się na nos, czy perkaty, siodełkowaty jest, czy wydatny garbatowaty, na żydowską modłę. Jak siodełkowaty, to była czarna rozpacz, bo to świadczyło o jego niedostosowaniu od urodzenia, po prostu debil jak był, to bardzo wysoko mierzył, bo przeważnie imbecyle miewały charakterystyczne unosowienie siodełkowate. Otóż jak się popatrzymy na Barabasza z profilu, to wyraźnie widać siodełkowatość jego organu powonienia. Tylko niech się nie smuci Barabasz. On nie jest francuzikiem i pewnie w rodzinie nie było co dzielić w przeszłości. Ale też żeby bystrzak był on, to nie powiem. A z takiego to zdarzenia wyciągam wniosek o małej bystrości, co by wskazywało na przyczynę nosową. Siedział tam człowiek grubawy w garniturku, jakby był też na świadkowanie zawezwany. I wywiązał się dialog o różnych sprawach, różnistych. Między innymi o redaktorach. I ten gościu podpuścił Barabasza jak dzieciaka wydębiając jego oświadczenie, że Noska to jest (red). Jeszcze Barabasz dodał od siebie, że red to znaczy po angielsku czerwony i taki też jest Noska.

Dodał dnia 2013-03-18 20:05:23
Ludzie nie mogą normalnie pracować bo ciągle jakieś bzdurne petycje wymyślone przez tych Panów muszą podpisywać, a możne Panowie zajęli by się właśnie walką o interesy pracowników których to reprezentują...podobno...
Dodał kiddo dnia 2013-03-18 19:45:11
Na taczce.
Dodał okara dnia 2013-03-11 11:52:58
Czarna w różowej garsonce. To po strzyżeniu.
Dodał The Silence of the Lambs dnia 2013-03-08 22:56:33
Ale owca czarna!
Dodał karakuł dnia 2013-03-08 13:10:38
I jedna owca Anna.
Dodał sekser dnia 2013-03-07 19:43:31
A baranów jak podał Krupa jest 1726.
Dodał protest pracowników Farmutilu dnia 2013-03-05 21:55:53
Kozy ma Heniek na polu przy Zelgniewskiej ulicy, i w nosie.
Dodał Przemysłowa 48 i działka 85 dnia 2013-03-03 23:31:33
Baby odznaczone a Heniek skazany.
Teraz beczą śmiłowskie kozy i barany.
Dodał Zelgniewska dnia 2013-03-01 11:54:32
Baby odznaczone a Heniek skazany.
Dodał dnia 2013-02-28 19:59:13
Odznaczeń im nikt nie odebrał, przeciwnie otrzymały następne. Tymczasem prokurator zażądał dla Stokłosy 8 lat więzienia, 480.000 grzywny, zwrot niezapłacenia zaległych podatków w kwocie 16milionów 600 tysięcy złotych oraz koszty procesu. Trochę mało. Mam nadzieję, że za podsłuchy doda parę latek. nie odebrał, przeciwnie otrzymały kolejne. A
Dodał dnia 2013-02-20 20:42:54
Zapytajcie samego Krupę radnego z Śmiłowa, albo Ciechanowskiego bezradnego z Piły.
Dodał pesel dnia 2013-02-20 15:12:38
ja mam pytanie, czy Malwina Jezierska z domu Krupa, babcia Jacka Ciechanowskiego ze Stanisławowa jest spokrewniona z Dariuszem Krupą? Bo to by wiele wyjaśniało.
Dodał genealog połoznik z leśniczówki dnia 2013-02-14 19:57:51
I Krupa się podpisał. A więc nie są prawdziwe niektóre gadania, bo czasem przy piwku i setce w piwku plus kurczak ze spadów, to gadają, że Krupa nie pismienny jest od młodych lat, a tylko umi liczyć.
Dodał Dąbroski Hendryk dnia 2013-02-11 00:00:27
Jaki ładny protest. Oj!
Dodał Zachwyt dnia 2013-02-07 23:15:21
A oto cały protest:
(red)

P R O T E S T
w sprawie odznaczeń państwowych
dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz

My, pracownicy ZRP "Farmutil HS" S.A. w Śmiłowie oraz spółek siostrzanych prowadzących działalność na terenie Północnej Wielkopolski, stanowczo protestujemy przeciwko nadaniu przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, na wniosek Wojewody Wielkopolskiego Piotra Florka, odznaczeń państwowych - Złotych Krzyży Zasługi - paniom Irenie Sienkiewicz i Krystynie Lemanowicz.

Z wielkim oburzeniem zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że fakt ten legitymizuje działalność założonego przez nie Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, które wbrew swej nazwie, niewiele wspólnego ma z autentycznym ruchem ekologicznym. Organizacja ta powstała bowiem na gruncie osobistych animozji i kompleksów jego założycielek skłóconych ze społecznością gminy Kaczory oraz z inspiracji konkurencyjnego kapitału niemieckiego. Celem wymienionego stowarzyszenia od samego początku było blokowanie proekologicznych inicjatyw i inwestycji naszych firm, zwłaszcza zaś nowo powstającego, jednego z najnowocześniejszych w Europie, zakładu utylizacji odpadów porzeźnianych "Ekoutil".

Działalność obu tych pań oraz kierowanego przez nie stowarzyszenia, mająca wszelkie znamiona ekoterroryzmu, wsparta przez fanatycznego dziennikarza lokalnej telewizji kablowej oraz środkami finansowymi niewiadomego pochodzenia, przyczyniła się walnie do opóźnień i dodatkowych, znacznych kosztów w montażu urządzeń proekologicznych, mających na celu między innymi zminimalizowanie dolegliwości odorowych odczuwanych przez społeczeństwo gminy Kaczory. W wyniku ponad rocznego poślizgu w oddaniu do użytku tylko zakładu "Ekoutil" nasza firma poniosła wielomilionowe straty spowodowane wzrostem kursu waluty, w której rozliczane były transakcje z wykonawcami.

Pod hasłem walki z odorami produkcyjnymi panie te robiły wszystko, aby kierownictwu zakładu uniemożliwić ich usunięcie i w ten sposób mieć pretekst do ciągłego nękania firmy, jej właścicieli oraz kilkutysięcznej załogi. Świadomie posługując się nieetycznymi metodami, w imię rzekomej troski o ekologię, upowszechniały kłamliwe informacje i wyssane z palca plotki po to, by budzić niepokój wśród załogi, tworzyć atmosferę zagrożenia utratą miejsc pracy i podstaw bytu setek rodzin, dla których Farmutil i jego siostrzane spółki stanowią podstawowe źródło dochodu. Prowokowały incydenty i fakty medialne, które zmierzały do likwidacji zakładów, a gdy się to nie powiodło, do nadszarpnięcia ich wizerunku.

Skoncentrowały się także na walce z głównym akcjonariuszem naszych firm - senatorem Henrykiem Stokłosą, dążąc w pełni świadomie do zniszczenia jego reputacji i zwichnięcia jego kariery politycznej. Świadczy o tym fakt, że jedna z odznaczonych, Irena Sienkiewicz, wystartowała w 2005 roku w wyborach do parlamentu w roli "zająca", ogłaszając publicznie, że zdecydowała się na to tylko po to, by odebrać głosy senatorowi Stokłosie. W okresie, gdy Henryk Stokłosa, przebywając za granicą, ubiegał się o wydanie listu żelaznego, przedstawiciele SEPZN informowali organa ścigania o tym, że był widziany na terenie kraju, co nie miało pokrycia w faktach.

W ciągu kilku ostatnich lat byliśmy świadkami oburzającej ingerencji w prywatne sprawy Przewodniczącej Rady Nadzorczej ZRP "Farmutil HS" S.A. Anny Stokłosy, która nigdy nie była osobą publiczną. Bliscy współpracownicy Ireny Sienkiewicz szpiegowali Annę Stokłosę, kierowali pod jej adresem pogróżki, wykorzystywali i upubliczniali w prasie jej wizerunek. Przedstawiciele SEPZN pozwalali sobie na kłamliwe wypowiedzi do mediów w sprawach dotyczących sfery prywatnej Anny i Henryka Stokłosów, dla przykładu kłamliwie informowali media o wyprzedaży majątku, w tym o takich szczegółach, jak wywożenie mebli czy wykonywanie drobnych remontów w prywatnej posiadłości.

Nasi pracownicy byli świadkami nieformalnych kontaktów przedstawicieli SEPZN z oskarżycielem Henryka Stokłosy, prokuratorem Robertem Kiełkiem. Zarówno Irena Sienkiewicz, jak i jej współpracownicy, utrzymywali z nim familiarne stosunki. Owocem tej współpracy, opierającej się na insynuacjach, kłamstwach i plotkach, było zastosowanie, a następnie przedłużanie aresztu wydobywczego - środka represji charakterystycznego dla rządów IV RP. Znaczna część zarzutów, jakie upolityczniona za rządów PiS prokuratura postawiła Henrykowi Stokłosie, opartych jest na fałszywych donosach pochodzących od członków organizacji Ireny Sienkiewicz.

Stowarzyszenie pani Sienkiewicz słynie w regionie z awanturniczej działalności, polegającej głównie na rozsyłaniu niezliczonej ilości anonimowych donosów do przeróżnych instytucji administracji publicznej. Takimi dokonaniami szefowa stowarzyszenia chwaliła się w swoich wypowiedziach dla mediów.

Jak do tej pory wszystkie działania podjęte przez organizację pani Sienkiewicz kończyły się jedynie medialną burzą. Tak było w przypadku wykreowanej przez stowarzyszenie afery z rzekomo nielegalną eksploatacją żwirowiska w Zelgniewie, czy choćby skargą stowarzyszenia na działalność Marszałka Województwa Wielkopolskiego, która okazała się bezzasadną. Na krótko przed wyborami parlamentarnymi z 2005 roku, śmiłowscy pseudoekolodzy rozpętali aferę z rzekomym zakopaniem padliny na gruntach znajdujących się na terenie firmy. Sąd Okręgowy w Poznaniu wysłuchał w tej sprawie niespełna 100 świadków, z których żaden nie potwierdził tych rewelacji. Jednak w powszechnej opinii wciąż funkcjonuje stereotyp, według którego nasza firma nielegalnie składuje odpady produkcyjne stanowiące zagrożenie dla środowiska.

O szczególnej bezwzględności i perfidii tych pań świadczy fakt, że poprzez sprzyjające im media upowszechniły wśród mieszkańców gminy Kaczory kłamliwą informację o rzekomym wzroście zachorowalności na nowotwory i łączyły te wyssane z palca insynuacje z działalnością naszej firmy. Mimo że przyłapane zostały na kłamstwie przez instytucje sanitarne podległe Wojewodzie Wielkopolskiemu, nie zaniechały rozpowszechniania tych plotek, chcąc świadomie wywołać panikę wśród mieszkańców gminy. Właśnie po tych wydarzeniach społeczeństwo naszej gminy określa panią Sienkiewicz mianem "ekoterrorystki". Dziś, w obliczu informacji o przyznaniu tej osobie wysokiego odznaczenia państwowego, mieszkańcy gminy Kaczory są zbulwersowani, traktując ten gest Wojewody jako przejaw skrajnego cynizmu, a w najlepszym razie jako oznakę zupełnego niedoinformowania o rzeczywistej działalności odznaczonych osób.

Na ironię zakrawa fakt, że przewodnicząca stowarzyszenia ekologicznego, odznaczona z inicjatywy Wojewody Wielkopolskiego krzyżem zasługi, wspólnie z mężem prowadzi zakład, którego standardy urągają podstawowym kryteriom ekologicznym i porządkowym. Zakład stolarski należący do Ireny Sienkiewicz zlokalizowany w Jeziorkach (gm. Kaczory) od lat uprzykrza życie społeczności tej miejscowości. Liczne naruszenia prawa w tym zakładzie zostały udokumentowane przez stosowne inspekcje i służby państwowe, a jego właściciele byli wielokrotnie karani grzywnami administracyjnymi.

Druga z odznaczonych, pani Krystyna Lemanowicz, chełpiąca się działalnością na rzecz osób rzekomo pokrzywdzonych przez senatora Henryka Stokłosę, w swej "prospołecznej" działalności posługiwała się również nieetycznymi metodami. Nachodziła swych "podopiecznych" w ich prywatnych domach, skłaniała do fałszywych zeznań oferując korzyści finansowe, a gdy to nie skutkowało groziła karami i innymi konsekwencjami. Przyłapana na tym procederze przez reporterów pilskiego Radia "100", którzy nagrali jej rozmowy z rzekomo pokrzywdzonymi, nie zaniechała swej w istocie przestępczej działalności. Ironią losu jest fakt, iż teraz została uhonorowana państwowym odznaczeniem. Co w tej sytuacji mają powiedzieć ludzie, którzy nie zabiegają o poklask ani zainteresowanie mediów, lecz swoją ciężką pracą lub działalnością społeczną faktycznie zasługują na odznaczenia.

To skandal, że osoby o takiej działalności i reputacji zostały uznane przez Wojewodę Wielkopolskiego za godne wyróżnienia państwowymi odznaczeniami. To deprecjonuje w oczach społeczeństwa Północnej Wielkopolski Państwo Polskie i jego przedstawiciela w naszym regionie. To odbiera wielu wartościowym osobom chęć do społecznej aktywności. Władza wynosząca na piedestał osoby, które wyrządziły lokalnej społeczności tyle zła, po prostu się ośmiesza. Ale co gorsza to władza, która wydatnie przyczynia się do rozkładu tkanki społecznej.

Gest, przeciwko któremu protestujemy, to kolejny akt dezaprobaty i poniżenia ze strony wysokich przedstawicieli Państwa dla głównego udziałowca naszych firm, Senatora RP Henryka Stokłosy. A przecież tak wiele uczynił on w dziedzinach gospodarki, sportu, kultury, działalności społecznej i charytatywnej. Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy, w ramach szeroko zakrojonej akcji "Stokłosa Potrzebującym", pełnowartościową pomoc żywnościową otrzymało kilkanaście tysięcy osób znajdujących się w skrajnie trudnej sytuacji życiowej. Z pomocy finansowej ze strony naszych firm skorzystało w tym roku ponad 80 klubów sportowych, z których znaczna część nie mogłaby funkcjonować bez naszego wsparcia. W obecnej sytuacji uważamy jednak, że kontynuowanie tego rodzaju działalności społecznej nie ma najmniejszego uzasadnienia.

Chcielibyśmy fakt wystąpienia o przyznanie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz uznać za skandaliczną pomyłkę Wojewody Wielkopolskiego, być może wprowadzonego w błąd przez nierzetelnych współpracowników i doradców, choć jednocześnie trudno nam oprzeć się wrażeniu, że ten godny pożałowania incydent ma podtekst polityczny. Świadczy o tym fakt, że obie panie zostały wytypowane do odznaczeń w okresie poprzedzającym kampanię wyborczą w wyborach uzupełniających do Senatu RP, rozpisanych na dzień 6 lutego br.

W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem, a potem włączyła się w kampanię na rzecz kandydatki PO, uprawiając wyborczą propagandę w charakterystycznym dla siebie insynuacyjnym stylu.

Kierując nasz protest na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Wojewody Wielkopolskiego oraz Starosty Pilskiego wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń. Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.

W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa


Śmiłowo, dnia 13 lipca 2011 r.

W załączeniu:

- wykaz osób popierających protest wraz z podpisami w liczbie 1726

Tylko tu się nie podpisał Barabasz, chociaż na oryginale się podpisał.
Dodał kronikarz ludu śmiłowskiego dnia 2013-02-07 15:46:00
To majcie protencje do Dariusza Krupy. To on - jak podaje - załączył wykaz osób popierających protest.
I jak to zwykle nie doliczył a raczej przeliczył się o prawie 200 sztuk ludu śmiłowskiego.
Dodał księgowa Elka N. dnia 2013-02-07 15:43:52
Jeszcze jeden dzień wolności!
Dodał Heniek dnia 2013-02-06 20:56:20
Wojciechowska zwróciła Stowarzyszeniu materiały, które zostały zaprezentowane kapitule Pro Publico Bono. Wszystkie materiały, łącznie z nazwiskami osób popierających i sprzeciwiających się są własnością Stowarzyszenia. Ma ono prawo dysponować nimi. Jakoś żaden z popierających nie sprzeciwia się, by ich nazwiska ujawniać.
Jeśli jakiś Farmutilok podpisuje się pod publiczną akcją protestów, to niech się liczy z tym, że ktoś "my Naród" zachcemy wiedzieć, kto podpisał się pod takim manifestem. Koniec kropka. GIODO nie ma tu nic do roboty.
W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników: Radny Rady Gminy Kaczory, Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa
W załączeniu wykaz osób popierających protest wraz z podpisami w liczbie 1726.
A Dariusz Krupa dodaje, że ujawnia 1726 osób.


Dodał Jawność demokracji w RP. dnia 2013-02-05 19:51:28
Mowy końcowe w procesie Stokłosy. Jest gotowy na areszt
04.02.2013, 19:35
? NewsNet Onet
Jutro mają zostać wygłoszone mowy końcowe w procesie karnym przeciwko Henrykowi Stokłosie i innym współoskarżonym. Niewykluczone, że sąd podejmie decyzję o areszcie byłego senatora.
Jedna z ostatnich rozpraw w tym procesie rozpocznie się 5 lutego o godzinie 10 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. W tym terminie zaplanowane zostały mowy końcowe stron.
Podczas poprzedniej rozprawy, przewodniczący składu sędziowskiego odrzucił wszystkie wnioski dowodowe oskarżonych i zamknął przewód sądowy. Poinformował również, że zmieniona została kwalifikacja prawna czynów dotyczących korupcji, w związku z tym, zwiększył się wymiar kary grożącej oskarżonym.
- W obecnej sytuacji, sąd może zmienić także środek zapobiegawczy wobec Henryka Stokłosy z zakazu opuszczania kraju i kaucji na areszt. Taki zamiar potwierdzał fakt pojawienia się pod salą na krótko przed zakończeniem ostatniej rozprawy, czterech funkcjonariuszy policji oraz dwóch radiowozów przed wejściem do budynku sądu - tłumaczy Marek Barabasz, rzecznik Stokłosy i jego firmy Farmutil. - Henryk Stokłosa bierze pod uwagę taką możliwość i w związku z tym na jutrzejszej rozprawie stawi się w pełni przygotowany do pobytu w areszcie, tzn. będzie posiadał niezbędne w tym celu wyposażenie ? dodaje.
Przypomnijmy, Stokłosa jest oskarżony o korumpowanie urzędników Ministerstwa Finansów w zamian za korzystne decyzje podatkowe, mobbing pracowników i niszczenie środowiska. W jego sprawie przesłuchano około 500 świadków, akta sprawy liczą przeszło 100 tomów, a sam akt oskarżenia ma ponad 600 stron.
W ciągu czterech lat procesu, byłemu senatorowi udało się doprowadzić do odsunięcia od sprawy autora aktu oskarżenia - prokuratora Roberta Kiełka. Niedawno Stokłosa wnioskował też o odsunięcie orzekających sędziów. Pretekstem do ich wykluczenia miało być nagranie, które zarejestrowała na sali rozpraw w lutym ubiegłego roku pilska telewizja EkspressTV.
Słychać na nim, jak troje sędziów zajmujących się sprawą byłego senatora, komentuje nieudaną próbę samobójczą Ryszarda S., byłego prezesa Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który wraz z Henrykiem Stokłosą zasiadł na ławie oskarżonych, bo za łapówkę próbował mu pomagać. Przewodniczący składu, sędzia Mariusz Sygrela ubolewa nad tym, że próba targnięcia się na życie była nieskuteczna, bo ?w tej sytuacji byłoby łatwiej?. Zaraz potem porównuje to do nieudanej próby samobójczej prokuratura Mikołaja Przybyła, mówiąc przy tym, że ?są lepsze sposoby usuwania zębów niż bronią palną?.
Henryk Stokłosa przekonywał, że takie podejście sędziów nie gwarantuje bezstronnego rozstrzygnięcia sprawy. Wniosek jednak oddalono, a skład orzekający nie został zmieniony. W związku z tym, były senator ostatniego dnia stycznia złożył w poznańskiej prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na poświadczeniu nieprawdy przez członków składu orzekającego.
Według Stokłosy, sędziowie mieli skłamać, tłumacząc prezesowi sądu, że nagranie powstało podczas narady sędziów, która jest tajna. Tymczasem, według EkspressTV, rozmowa została zarejestrowana w czasie przerwy zarządzonej w celu sprawdzenia przyczyny nieobecności na rozprawie prokuratora.

Dodał brunek dnia 2013-02-04 21:32:32
Wojciechowska z Pro Publico Bono Lemanowej wysłała nazwiska protestujących!
Dodał GIODO czuwa dnia 2013-01-29 00:42:36
Oczywiście, że Barabasz może stać, bo on ma jeszcze mało używany organ i się niech jeszcze podpiera organem. A ma, że hoho!
Dodał Monika, Amelka, Zofia z Piły, Oliwia i Olimpia dnia 2013-01-28 20:46:37
Dejcie spokój. Darek ma chore nogi, nie może i nie powinien stać na mrozie. Niech weźmie za to z 6-7 ludzi z zakładu i niech stoją za niego. A Barabasz w takim bądź razie niech stoi sam osobiście cały czas.
Dodał organizator pracy dnia 2013-01-26 20:16:54
Krupo i Barabaszu! Powinniście stać na mrozie przed Sądem Okręgowym w Poznaniu do dnia wydania wyroku!
Wiosny nie będzie!
Tego wymaga wasza psia wiara i uległość wobec swojego pana!
Dodał * dnia 2013-01-21 00:15:21
-- PRZEPISY I PRAWA w olbrzumim skrócie , przesłałem ,parlamentarzystom,PAN, FARMUTILOWI , STOWARZYSZENIA PRZYWŁASZCZYŁY UPRAWNIENIA , przepisy nauka ustaliła na podst,PODLEGAJĄ ROZLICZENIOM Z DZIAŁALNOŚCI , NA ŚRODOWISKA NAUKA COFNĘŁA ŚRODKI I NATURĘ 2000 ,UPRAWNIENIA MAJA WYŁĄCZNIE MIESZKAŃCY GMINY , MŁODZIEŻ ,ZA ZGODĄ ROLNIKÓW I LEŚNIKÓW,,mam prawo wnoszenia do nauki o zmianę przepisów ,za zgodą producentów , światowa nauka z najwyższym szacunkiem do wiedzy rolników i ona załatwiła środki ,,,,,,tygodnik otrzyma i opublikuje ,, wszystkiego to niemożliwe == mam 1500 stron ,piła,pomorze na centrum nauki światowej, środki na 50 lat są ???????????
Dodał ATEM dnia 2013-01-17 17:56:21
Proszę o poprawę tej pracy klasowej z IV klasy podstawówki.
Dodał META dnia 2012-11-19 16:49:19
MACIE RACJĘ , stowarzyszenia wszystkie zostaly powołane ,przez naukę światową do pomocy czynnej ,leśnikom i rolnikom ,nie mają zadnych urawnień opiniodawczych , to przejęla nauka , działaj w trybie przestępczym , i zostały zlikwidowane , a sustydia na środowiska inaturę 2000 zostały cofnięte za zaniechanie produkcji rolniczej i rozwoju rolnictwa ekologicznego , powołała nowe instytucje , do mojej dyspozycji ,celem przekazania wiedzy i nie wykonali nic , srodki zmarnowano i nauka nam zablokowala środki -- wnosi o wyrażenie zgody rolnikow , na centrum światowe ; edukacji ,ekologi ,rolnictwa ,medycyny i przemysłu , mimo kryzysu , dodatkowo nauka każdego kraju ma zarezerwowane środki olbrzymie na 50 lat , dla nauki wiedza polskich rolnikow jest najwarzniejsza i nawet FARMUTIL jest potrzebny i rolnicy w przyszłośći muzą sie sami finsować i miasta muszą mic przemysł , akoncerny nie będą produkować ,żywnosci tylko jak u nas i wszystkie wzorce przenosżą do siebie i mogę szerzej przdstawić mieszkańcom ,to paca dla całego reginu ,PRZEPISY USTALANE WG, MOJEJ WIEDZY ,AUTOR EKOLOGII ,TECHNOLOGI I MEDYCYNY,,,,,,

Dodał ATEM dnia 2012-11-19 10:27:23
Krupa i Barabasz: Nikt nie chce się przyznać...

Stokłosa nie wziął ostatecznego rozwiązania i dał pożyć tym ludziom. Odpuścił zamknięcie w garażu i bicie pasem parcianym po głowie, jak to było z Cieplińskim. Tak więc i Mantaj i Bugajski maja dobrze.

Dodał grupa doradców dnia 2012-11-13 20:18:55
Krupa i Barabasz: Celem wymienionego stowarzyszenia od samego początku było blokowanie proekologicznych inicjatyw i inwestycji naszych firm,...

Najlepiej, gdyby wszyscy mieszkańcy zasmradzani bezwstydnie przez Stokłosę zablokowali sobie nosy palcami, najlepiej od nóg. To by sobie mogli jeszcze przy odpowiedniej gimnastyce polizać w kroku i popierdzieć w ucho. I wtedy git.
Dodał doradca rzecznika dnia 2012-11-03 20:47:44
Natalie Yellowstone: Jak myślisz czy ci ludzie, którzy zaprotestowali z tego stowarzyszenia ekologicznego powinni się obawiać?
Łukasz Bromcza*: Najprawdopodobniej tak. On teraz się próbuje wyciszyć, ale z podwójną siłą wybuchnie za rok, półtora jak się im będzie wydawało, że już po wszystkim, że to wszystko minęło. Ale to nieprawda. On już tam nad nimi pracuje. Już jest specjalna grupa ludzi wydzielonych, do białego wywiadu, a może i gier operacyjnych, policyjnych. Taki przykład, to te dwie baby. Pojechały do jednego naszego człowieka w Heńkowie, koło wsi Baśki. Agent je nagrał i poszło w świat. Efekt w sumie był marny. Ale się pracuje. Oni sobie nie zdają sprawy, że są inwigilowani już. To na sto procent. No i jego ekipa prasowa z naczelnym na czele. Mariusz Szubrawiec dla szefa nos by sobie odgryzł, osobiście. On wszystko, co mu stary zada napisze, podpisze, taki jest. Przerasta Zbigniewa Uszko ? byłego naczelnego o cały stadion. Już są przygotowane procesy o pomówienia, zniesławienia, mordobicia, podrzucanie fałszywek. Tego będzie pełny wypas. Tylko mam tu też problem z tym, że stary naobrażał ludzi z tego stowarzyszenia, a nawet pomówił całe stowarzyszenie. Jeśli mu zrobią jakiś zbiorowy akt oskarżenia, nie będzie miał czasu na pracę. Stary chyba się może zapętlić i nie wyrobić na rozprawy, tyle tego jest.
* Bromus erectus - stokłosa prosta
Dodał reprint dnia 2012-10-22 13:39:15
no widzisz Lemanku - i taki dwójarz Barabasz do spóły z komuchem Noską zrobili z was pośmiewisko na region pilski i jeszcze kawał dalej
Dodał Roberto Kiepsky dnia 2012-10-22 00:24:05
Z okazji 40tych urodzin świat pracy padliniarzy gratuluje Barabaszowi najdurniejszego tekstu. Będzie on wzięty pod uwagę przy wywalaniu Barabasza (21. 10. 1972) z roboty.
Barabasz nie podpisał się tutaj, ale w oryginalnym tekście występuje jako rzecznik, razem z Krupą, jako przewodniczącym.
Noska - 1942, Szalbierz - 1962, Barabasz - 1972. Same dwóje na końcu.
Dodał padlinowóz z posoką dnia 2012-10-21 10:23:22
...ale ma zdrową głowę, bo pustka nie może być chora. Pustka jest i już.
Dodał dnia 2012-10-11 20:21:08
...ale Krupa ma chore nogi i musi raczej siedzieć. To jemu pasuje, bo Stokłosa go zabiera swoją bryką na rozprawy, to se siedzi w aucie, potem mu kupuje jakieś żarcie w barze, też siedzi, potem na sali sądowej wysiaduje z Noską - starym komuchem. Jak jest przerwa, to znowu siedzi na korytarzu, potem do auta i z powrotem do Śmiłowa. Ma zabezpieczone, ażeby nie nachodził się ten przewodniczący rady przedstawicieli pracowników farmutilu. On by z chęcią odsiedział za Heńka, może by mu kto zajrzał do dupy, czy zdrowa, bo od siedzenia hemoroidy znowu kwitną.
Dodał mała nóżka mały rozumek dnia 2012-10-08 23:40:53
Krupa to chociaż ma postawę człowieka a te zdechłe ekolożki to kości obciągnięte skórą. Wyliniałą.
Dodał dnia 2012-10-06 16:40:04
z tych 1530 PO dpisów same przedstawicielki PO i g.... nam zrobicie PO i PSL teraz rzondzi he he he i wara od nas
Dodał emeryt dnia 2012-10-06 12:06:30
W końcu cała ta heca doprowadziła do "biegunki ekologicznej imienia Barabasza. Tak będzie z hucpą o podsłuchach kundelków propagandy i archiwum Pasibrzucha.
I
Dodał stokłosa skoszona dnia 2012-09-13 22:18:20
Te 1726 to zapewne lista obecności. Czy ktoś odważył się nie podpisać? Taką zgodność poglądów :-) to w Korei Północnej tylko szukać, no i w Farmutilu :-)
Dodał Frant dnia 2012-09-13 12:48:30
Krupa + 1726 pracowników Farmutilu: Władza wynosząca na piedestał osoby, które wyrządziły lokalnej społeczności tyle zła, po prostu się ośmiesza.

Społeczność lokalna, która zasmradza przez dziesięciolecia różne osoby, całe zbiorowiska obywateli pracując usilnie w smrodzie i cuchnących zwłokach, w firmie działającej bez pozwolenia nie ma co się żalić, że ktoś się na taki cymes nie godzi. Krupa + 1726 ośmieszają się. Ciekawe, czy na liście podpisał się Noska?
Dodał Wielki Aromator dnia 2012-09-10 17:59:49
Noska (red): Podłożył świnię swojemu następcy?

Ten tylko o żarciu, aby ktoś podłożył jakąś świnię, to upiec można na balkonie zapeklować. Dlatego nie ma on czasu na wyrwanie zeszłorocznych pelargonii i tak psują widok całego bloku.
Dodał Łowiecka VIII piętro. dnia 2012-09-10 12:36:19
O wiele sie roschodzi o mendy, one som owadami. a owady posiadają 6 nogów, to im lżej. taki Darek tylko dwie i kałdun dwa metry wkoło.
Dodał buba dnia 2012-09-10 10:38:43
Ty się mendo z czyjeś choroby nie śmiej,bo ciebie czeka to samo.
Dodał dnia 2012-09-08 20:25:59
Noska (red) - pisze: "Nikt nie chce się przyznać..."

A przesłuchuje oficer propagandy Farmutilu Noska. Za nim zaś stoi Henryk - emeryt za 7000-8000 zł, nie licząc dywidend z ofertą pławienia w gnojowicy, jak Mscisława.
Dodał I love this game dnia 2012-09-08 19:01:12
Podobno Darek zbiera podpisy żeby wywalić Stokłosinę z rady nadzorczej i wsadzić Darka. Bo tam się dużo nie nachodzi a Darek ma chore nogi.
Dodał dnia 2012-09-08 15:35:53
Darek chętnie odsiedzi, bo ma chore nogi i ciężko jemu stać, a jeszcze kałdun zbliżony do Noski. Dźwigać takie coś na chorych szkitach z żylakami jak łęty ziemniaków, albo rozłogi dyniowatych! Chętnie posiedzi.
Dodał Związek biegaczy na rękach dnia 2012-09-07 13:53:35
A jeszcze ważniejsze, że mężczyzna co miał immunitet, już go nie ma i może swobodnie wysiadywać dupą na ławie oskarżonych z 21 zarzutami karnymi jako zwykły człowiek, nie senator. Gdyby dostał na przykład 15 lat, to w ramach solidarności każdy z 1726 by posiedział 3 dni, tylko przewodniczącemu rady przedstawicieli zostałoby 301 reszty w ramach wdzięczności za zaszczyty i honory.
Dodał rachmistrz nie tylko linijeczek dnia 2012-08-31 22:01:19
ważne, że kobietom nie odebrano odznaczeń. Wniosek cała akcja to młócenie słomy z tymi podpisami.
Dodał Czytelnik dnia 2012-07-03 10:51:00

młócił Marek Monikę na słomie.
Dodał redakcja dnia 2012-08-28 14:35:28
Kuzyn sam się wpisał? Czy go zmusili? Bo wtedy faktycznie jest to przestępstwo: kto wykorzystując stan bezradności zmusza inną osobę do określonego zachowania się, podlega karze. A jeśli sam się wpisał i podpisał w sprawie publicznej, wyraził swoje zdanie w konkretnej sprawie, to czego teraz się kryje? Czy to wstyd popierać Stokłosę i robić kuku dwom mocherom?
Dodał Fragerita Woprosowa dnia 2012-08-28 13:49:48
Jak to skąd? Ktoś nielegalnie udostępnił ten zbiór danych.
Dodał dnia 2012-08-28 09:48:09
skond te nazwiska ten co je tu wypisuje wziął bo tu moj kuzyn jest na liscie
Dodał dnia 2012-08-28 01:23:15
Według najwyższych przedstawicieli korporacji prawniczych nikt poza uprawnionym organem nie może odbierać od obywateli zeznań, tylko prokurator, sąd, policjant i oczywiście Stokłosa z pasem parcianym. Ale Lemanowicz Krystyna nie może. A może ja czegoś nie wiem?
Dodał Fragerita Woprosowa dnia 2012-08-27 21:02:04
Dariusz Krupa i 1726 innych osób: Druga z odznaczonych, pani Krystyna Lemanowicz, chełpiąca się działalnością na rzecz osób rzekomo pokrzywdzonych przez senatora Henryka Stokłosę, w swej "prospołecznej" działalności posługiwała się również nieetycznymi metodami. Nachodziła swych "podopiecznych" w ich prywatnych domach, skłaniała do fałszywych zeznań oferując korzyści finansowe, a gdy to nie skutkowało groziła karami i innymi konsekwencjami. Przyłapana na tym procederze przez reporterów pilskiego Radia "100", którzy nagrali jej rozmowy z rzekomo pokrzywdzonymi, nie zaniechała swej w istocie przestępczej działalności.

Dzisiaj mija 7 lat od przestępczego opublikowania w Radio 100 rozmowy nagranej przez dziennikarzy Radia 100 w Próchnowie 14 lipca 2005 roku. Farmutilowski motłoch fascynuje się tym, bo widać przestępczość, to jest to, co najbardziej kochają, od zlekceważenia obowiązku uzyskania pozwolenia zintegrowanego, od kredytu na oczyszczalnię spożytkowanego niezgodnie z przeznaczeniem, do będącego dzisiaj w robocie budowania stacji paliw na dziko.
Dodał dziki kraj dnia 2012-07-28 10:55:06
I przeżyje Darek swoje nędzne życie;
Święty Piotr zapyta: gdzieś ty był? - W odbycie!
Idź się umyć, bo śmierdzi w naszym wspólnym domu.
Idę, dzięki, żyłem zawsze wśród gnoju i złomu.
Dodał Darek w niebie dnia 2012-07-27 13:16:13
Krupa żebyś wiedział jak ciebie nienawidzą ludziska z Farmutilu i nie tylko. Jesteś zakałą tego środowiska, donosicielem, lizusem, podpierdalaczem. Wszystko co najgorsze jest w tobie. A ten protest to wielka kpina, pośmiewisko dla zakładu, Stokłosy i jego dupolizusów.
To przykre, ze tak postrzegają najważniejszą osobistość farmutilowską. Ale niestety tak jest. Znienawidzony przez większość człowiek. Nierób, plotkarz i kłamca wymyślonych historyjek. Problem w tym, że Krupa nie ma łba do myślenia. Gubi się, zapomina co powiedział wcześniej, co obiecał za donos czy satysfakcjonującą go ploteczkę. Krupsko wysiaduje pękatą dupę, na korytarzach sądowych, podsłuchuje świadków, trąca ich i szydzi. Wiedziałem super nagranie z takiej akcji. Ludzie mądrzy zbierają tego typu materiały i któregoś dnia położą na biurku prokuratora. Będzie się działo. Wtedy Stokłosa wyleje go na zbity pysk poza bramę zakładu. Pracownicy zacierają ze szczęścia ręce i mówią precz zakładowemu lujowi.
Dodał dnia 2012-07-19 22:32:22
Dodał dnia 2012-07-26 22:13:36
Śródtytuł (red) :Uzasadnienia mocno naciągane.
Bo oczywiście, żeby uzasadnienia były adekwatne, to prezydent musiałby zapowiedzieć się do Stokłosy, poczekać u Noski w przedpokoju, dać się zrewidować przez Wernera, albo sołtysinę z Grabówna z wyrokiem, dać się pogłaskać po główce przez Marka "małpę w kąpieli" Barabasza, zawitać do buduaru Anny. Dopiero po tylu doświadczeniach mógłby dostąpić, aby senator z ławą (oskarżonych) przyrośniętą do dupy dał mu instrukcję, co jest słuszne a co nie.
Dodał komisja odznaczeń dnia 2012-07-26 12:31:59
Na listach protestu były tylko dwa nazwiska: Lemanowicz, Sienkiewicz. Były to osoby oprotestowywane przez 1726 pracowników, z których 8 lipca 2011 kilka już nie żyło.
Dodał minął rok i nic! dnia 2012-07-25 15:58:35
tak opublikowano bo pewna instytucja puścila farbe o nazwiskach na listach!
Dodał dnia 2012-07-24 23:02:36
On tak ma coraz częściej i trzeba prać i odsmradzać.
Dodał Anka z Czarna Hanka dnia 2012-07-24 22:54:03
Już minął rok, jak Stokłosa - emeryt rzucił na biurko starosty kwity na Lemanowicz i Sienkiewicz z oburzeniem na ordery. I co? Ośmieszył się były senator. Po prostu to wygląda tak, jakby poszedł do kibla się wysikać, zapomniał wyjąć instrument a jednak sobie ulżył.
Dodał 371 dni chały dnia 2012-07-23 20:10:54
Wydaje się, że z chwilą opublikowania listy podpisanych zwiększyła się wydajność pracy w firmie. Wiadomo, że człowiek jak w czymś uczestniczy, to by chciał, żeby jego aktywność została jednostkowo doceniona. Dlatego też gest Darka jest jak najbardziej słuszny i racja jest po stronie czynnika załogi.
Tylko jest problem, że jak się zwiększyła wydajność z zadowolenia, to szefostwo będzie zwalniać ludzi. I to jest rzecz niedobra, która budzi niezadowolenie. W ten sposób nastąpi ustabilizowanie się sytuacji na niskim, jak zwykle poziomie finansowym dla robotnika. to będzie oddziaływać w wyborach na przewodniczącego. i tak wygra Darek, bo Heniek go mianuje na wybory i chuj!
Dodał Wruszka dnia 2012-07-23 20:05:07
Za to właśnie załoga go kocha!
Dodał Załoga dnia 2012-07-21 23:33:51
Darek odważnym jest obywatelem najjaśniejszej respubliki, bo tylko za niewielka opłatą dał listę do opublikowania, bo jest to sprawa publiczna. Tak motywował biorąc kopertę z drobnym wyrazem wdzięczności na znaczki pocztowe dla pracowników.
Dodał przedstawiciele rady dnia 2012-07-21 23:30:24
Teraz należy wystąpić o Kawalerski Krzyż, im się naprawdę należy.
Dodał dnia 2012-07-20 21:51:46
A tak dla przypomnienia to pani Krystyna otrzymała 2 Złoty Medal Zasługi. Proponuję Stokłosie aby wystąpił jako pracodawca o brązowe medale dla Noski, Krupy i Barabasza. Będzie rewanż i po krzyku. Tylko niech nie zapomni wpisać za co im te medale się należą. Noska - red za opluwanie ludzi w Tygodniku Nowym, za napisanie książki " W szponach władzy", która rozdaje się w sklepach mięsnych. Barabasza za notoryczne kłamstwa zwłaszcza w sprawie padliny zakopanej na działce 85. Krupie za donosy, straszenie ludzi i akcje propagandowe na drogach i przed sądami. Gwarantuję, że dostaniecie medale i na pewno nikt nie będzie protestował.
Dodał dnia 2012-07-19 22:41:11
Krupa żebyś wiedział jak ciebie nienawidzą ludziska z Farmutilu i nie tylko. Jesteś zakałą tego środowiska, donosicielem, lizusem, podpierdalaczem. Wszystko co najgorsze jest w tobie. A ten protest to wielka kpina, pośmiewisko dla zakładu, Stokłosy i jego dupolizusów.
Dodał dnia 2012-07-19 22:32:22
Krupa i 1529 innych baranów: "Chcielibyśmy fakt wystąpienia o przyznanie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz uznać za skandaliczną pomyłkę Wojewody Wielkopolskiego...".
Tymczasem medale przyznał Prezydent RP.
I co wskóraliście. Nic, zupełnie nic. Ośmieszyliście się przed całą społecznością. Wasz pan na śmiłowskich włościach już nie ma takiej siły. Jest zwykłym przedsiębiorcą z 21 zarzutami, nie licząc innych.
Pani ze sklepu mięsnego powiedziała, że nie wiedziała pod czym się podpisuje. Kazali i już. Nie podpiszesz to fora ze dwora. Takie to są rządy u Stokłosy.
Dodał dnia 2012-07-19 22:26:55
Wnyki ekologi wybrosajut iz liesa.
Dodał dnia 2012-07-19 20:44:28
Leman paciemu u tiebja niet wnyka? \u tjebja że syny
Dodał dnia 2012-07-17 12:23:42
W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa

No, no Krupa, aleś się wysadził, toż to nawet kret Ciechanowski nie ma takiej ważnej funkcji. Jedynie, co może być pocieszeniem, że Malwina Krupa babcia Ciechanowskiego jest również i babcią Krupy, bo mogła mieć syna, który spłodził Darka.


Dodał genealogia dnia 2012-07-17 12:16:44
I 1726 bzyknęć dla Anny, jak Heniek będzie czekał w kolejce po kompot pod celą.
Dodał Malinowy Bzyk dnia 2012-07-13 18:48:43
Krupa, rzuć hasło: 1726 poduszeczek z drobnym haftem kratkowym dla naszego szefa.
Kto nie zrobi, z roboty, won!
Dodał Umarłemu kadzidło dnia 2012-07-12 20:01:34
Krupa i 1529 innych baranów: "Chcielibyśmy fakt wystąpienia o przyznanie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz uznać za skandaliczną pomyłkę Wojewody Wielkopolskiego...".

A kogo obchodzi, co wy byście chcieli uznać? Do roboty, wyrywać flaki, zakopywać, odkopywać, myć zielone kiełbasy ze spadów "ludwikiem", kłaniać się w pas Henrykowi, Annie, ich pomiotom, szczać ze strachu pod siebie, kiedy przechodzi pan i władca na krańcach prawa. To wasza robota, a nie, żeby sobie marzyć o odznaczeniach. Nie odznaczenia wam powinny we łbach siedzieć, a róbcie miękkie poduszeczki pod dupę Henryka na ławę oskarżonych.
Dodał do roboty dnia 2012-07-12 11:46:41
Krupa niech teraz szykuje fetę na 18 lipca, bo to będzie rok, jak wysłał umyślnego Stokłosę do starosty Mantaja, żeby jemu dać protest i 1726 podpisanych ludzi. Niech Stokłosa postawi flaszkę.
Dodał Darek szef! dnia 2012-07-11 21:21:23
Zawsze lubjała żeś moje słodkie piardy, a tera co? Może Darek ci zaprykał na słodko-kwaśno?
Dodał Żbik Jan dnia 2012-07-11 19:43:41
Nie pierdź Jasiu nie pierdź
Dodał Oliwia dnia 2012-07-11 19:18:21
Zdaje się, że niedługo Barabasz pożegna się z naczelnym, a jego miejsce zajmie ta czarna rura, co jeździ za Stokłosą z Krupą.
Dodał Wydział Kadr. dnia 2012-07-11 15:54:19
A jest?
Dodał dyspeptor permanentny dnia 2012-07-10 21:00:37
Kierując nasz protest na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Wojewody Wielkopolskiego oraz Starosty Pilskiego wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń. Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.

Podobno przy tym kawałku Krupa się rozpłakał i dostał biegunki. Po prostu zesrał się na rzadko. Bo mu się przypomniało, jak dawał dla prezydenta książkę "W szponach władzy" i pomimo tego prezydent udekorował. To wygląda ze strony prezydenta, jakby nasz pan senator już nie był nic warty.
Dodał zapłakany pracownik dnia 2012-07-06 12:30:28
Dodał Oliwia dnia 2012-07-05 13:41:58
spadaj dupku

Co za sucz! Żeby o Tygrysku tak?
Dodał Żbik dnia 2012-07-06 12:16:43
Chciałoby się duszy do raju, ale grzechy przeszkadzaju! I jeszcze może przepaść trzy bańki.
Dodał Ho, ho! dnia 2012-07-05 16:31:22
słuszna uwaga ta poniżej!
Dodał dnia 2012-07-05 14:24:16
W interesie PO jest to by sprawą Stokłosy zakończyła się uniewinnieniem. Wystarczy przedstawić działania prok. w jego sprawie, stosowanie aresztu wydobywczego, zrobienie wody z mózgu swiadkom i innych Cyrków-Można tym sposobem łatwo przykryć sprawę Sawickiej.
Dodał Spin doctor dnia 2012-07-05 13:49:05
spadaj dupku
Dodał Oliwia dnia 2012-07-05 13:41:58
Amelko, jest lato. Może bym zanucił Tobie na wieczorową porę Most na rzece Kwai? Byś przyszła do picerni, nawet może być u Andrzeja, to ja zagwizdam, zanuce, bo już się nawet nauczyłem słowa. Tylko bez tej szantrapy Oliwii. Bo ostatnio z nią się prowadzasz, jak jakie lesby. Ja widze was, ale bym wolał na intymności barzej jeden na jeden, podrapać po pleckach. Paznogcie mam zadbane.
Dodał Tygrysek dnia 2012-07-05 13:11:28
no jak to kurwa jest? wykaz osób z podpisami dał osobiście Krupa, co oświadczył na stronce. o co wam sie roschodzi oszołomskie barany? darek dał, to ma.
Dodał Amelka z Oliwią dnia 2012-07-05 13:07:30
Do roboty!
Dodał dnia 2012-07-05 08:11:04
Należy usunąć nazwisko Lemanowicz ze wszystkich wypocin Barabasza i Krupy.
Dodał dnia 2012-07-03 15:09:42
Proszę wszystkie posty Lemana usunąć i chuj!
Dodał Ho, ho! dnia 2012-07-03 15:08:48
Ho,ho! Taki protest i tyle podpisów. Ho, ho!
Dodał Ho, ho! dnia 2012-07-03 14:27:50
(red)

P R O T E S T
w sprawie odznaczeń państwowych
dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz

My, pracownicy ZRP "Farmutil HS" S.A. w Śmiłowie oraz spółek siostrzanych prowadzących działalność na terenie Północnej Wielkopolski, stanowczo protestujemy przeciwko nadaniu przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, na wniosek Wojewody Wielkopolskiego Piotra Florka, odznaczeń państwowych - Złotych Krzyży Zasługi - paniom Irenie Sienkiewicz i Krystynie Lemanowicz.

Z wielkim oburzeniem zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że fakt ten legitymizuje działalność założonego przez nie Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, które wbrew swej nazwie, niewiele wspólnego ma z autentycznym ruchem ekologicznym. Organizacja ta powstała bowiem na gruncie osobistych animozji i kompleksów jego założycielek skłóconych ze społecznością gminy Kaczory oraz z inspiracji konkurencyjnego kapitału niemieckiego. Celem wymienionego stowarzyszenia od samego początku było blokowanie proekologicznych inicjatyw i inwestycji naszych firm, zwłaszcza zaś nowo powstającego, jednego z najnowocześniejszych w Europie, zakładu utylizacji odpadów porzeźnianych "Ekoutil".

Działalność obu tych pań oraz kierowanego przez nie stowarzyszenia, mająca wszelkie znamiona ekoterroryzmu, wsparta przez fanatycznego dziennikarza lokalnej telewizji kablowej oraz środkami finansowymi niewiadomego pochodzenia, przyczyniła się walnie do opóźnień i dodatkowych, znacznych kosztów w montażu urządzeń proekologicznych, mających na celu między innymi zminimalizowanie dolegliwości odorowych odczuwanych przez społeczeństwo gminy Kaczory. W wyniku ponad rocznego poślizgu w oddaniu do użytku tylko zakładu "Ekoutil" nasza firma poniosła wielomilionowe straty spowodowane wzrostem kursu waluty, w której rozliczane były transakcje z wykonawcami.

Pod hasłem walki z odorami produkcyjnymi panie te robiły wszystko, aby kierownictwu zakładu uniemożliwić ich usunięcie i w ten sposób mieć pretekst do ciągłego nękania firmy, jej właścicieli oraz kilkutysięcznej załogi. Świadomie posługując się nieetycznymi metodami, w imię rzekomej troski o ekologię, upowszechniały kłamliwe informacje i wyssane z palca plotki po to, by budzić niepokój wśród załogi, tworzyć atmosferę zagrożenia utratą miejsc pracy i podstaw bytu setek rodzin, dla których Farmutil i jego siostrzane spółki stanowią podstawowe źródło dochodu. Prowokowały incydenty i fakty medialne, które zmierzały do likwidacji zakładów, a gdy się to nie powiodło, do nadszarpnięcia ich wizerunku.

Skoncentrowały się także na walce z głównym akcjonariuszem naszych firm - senatorem Henrykiem Stokłosą, dążąc w pełni świadomie do zniszczenia jego reputacji i zwichnięcia jego kariery politycznej. Świadczy o tym fakt, że jedna z odznaczonych, Irena Sienkiewicz, wystartowała w 2005 roku w wyborach do parlamentu w roli "zająca", ogłaszając publicznie, że zdecydowała się na to tylko po to, by odebrać głosy senatorowi Stokłosie. W okresie, gdy Henryk Stokłosa, przebywając za granicą, ubiegał się o wydanie listu żelaznego, przedstawiciele SEPZN informowali organa ścigania o tym, że był widziany na terenie kraju, co nie miało pokrycia w faktach.

W ciągu kilku ostatnich lat byliśmy świadkami oburzającej ingerencji w prywatne sprawy Przewodniczącej Rady Nadzorczej ZRP "Farmutil HS" S.A. Anny Stokłosy, która nigdy nie była osobą publiczną. Bliscy współpracownicy Ireny Sienkiewicz szpiegowali Annę Stokłosę, kierowali pod jej adresem pogróżki, wykorzystywali i upubliczniali w prasie jej wizerunek. Przedstawiciele SEPZN pozwalali sobie na kłamliwe wypowiedzi do mediów w sprawach dotyczących sfery prywatnej Anny i Henryka Stokłosów, dla przykładu kłamliwie informowali media o wyprzedaży majątku, w tym o takich szczegółach, jak wywożenie mebli czy wykonywanie drobnych remontów w prywatnej posiadłości.

Nasi pracownicy byli świadkami nieformalnych kontaktów przedstawicieli SEPZN z oskarżycielem Henryka Stokłosy, prokuratorem Robertem Kiełkiem. Zarówno Irena Sienkiewicz, jak i jej współpracownicy, utrzymywali z nim familiarne stosunki. Owocem tej współpracy, opierającej się na insynuacjach, kłamstwach i plotkach, było zastosowanie, a następnie przedłużanie aresztu wydobywczego - środka represji charakterystycznego dla rządów IV RP. Znaczna część zarzutów, jakie upolityczniona za rządów PiS prokuratura postawiła Henrykowi Stokłosie, opartych jest na fałszywych donosach pochodzących od członków organizacji Ireny Sienkiewicz.

Stowarzyszenie pani Sienkiewicz słynie w regionie z awanturniczej działalności, polegającej głównie na rozsyłaniu niezliczonej ilości anonimowych donosów do przeróżnych instytucji administracji publicznej. Takimi dokonaniami szefowa stowarzyszenia chwaliła się w swoich wypowiedziach dla mediów.

Jak do tej pory wszystkie działania podjęte przez organizację pani Sienkiewicz kończyły się jedynie medialną burzą. Tak było w przypadku wykreowanej przez stowarzyszenie afery z rzekomo nielegalną eksploatacją żwirowiska w Zelgniewie, czy choćby skargą stowarzyszenia na działalność Marszałka Województwa Wielkopolskiego, która okazała się bezzasadną. Na krótko przed wyborami parlamentarnymi z 2005 roku, śmiłowscy pseudoekolodzy rozpętali aferę z rzekomym zakopaniem padliny na gruntach znajdujących się na terenie firmy. Sąd Okręgowy w Poznaniu wysłuchał w tej sprawie niespełna 100 świadków, z których żaden nie potwierdził tych rewelacji. Jednak w powszechnej opinii wciąż funkcjonuje stereotyp, według którego nasza firma nielegalnie składuje odpady produkcyjne stanowiące zagrożenie dla środowiska.

O szczególnej bezwzględności i perfidii tych pań świadczy fakt, że poprzez sprzyjające im media upowszechniły wśród mieszkańców gminy Kaczory kłamliwą informację o rzekomym wzroście zachorowalności na nowotwory i łączyły te wyssane z palca insynuacje z działalnością naszej firmy. Mimo że przyłapane zostały na kłamstwie przez instytucje sanitarne podległe Wojewodzie Wielkopolskiemu, nie zaniechały rozpowszechniania tych plotek, chcąc świadomie wywołać panikę wśród mieszkańców gminy. Właśnie po tych wydarzeniach społeczeństwo naszej gminy określa panią Sienkiewicz mianem "ekoterrorystki". Dziś, w obliczu informacji o przyznaniu tej osobie wysokiego odznaczenia państwowego, mieszkańcy gminy Kaczory są zbulwersowani, traktując ten gest Wojewody jako przejaw skrajnego cynizmu, a w najlepszym razie jako oznakę zupełnego niedoinformowania o rzeczywistej działalności odznaczonych osób.

Na ironię zakrawa fakt, że przewodnicząca stowarzyszenia ekologicznego, odznaczona z inicjatywy Wojewody Wielkopolskiego krzyżem zasługi, wspólnie z mężem prowadzi zakład, którego standardy urągają podstawowym kryteriom ekologicznym i porządkowym. Zakład stolarski należący do Ireny Sienkiewicz zlokalizowany w Jeziorkach (gm. Kaczory) od lat uprzykrza życie społeczności tej miejscowości. Liczne naruszenia prawa w tym zakładzie zostały udokumentowane przez stosowne inspekcje i służby państwowe, a jego właściciele byli wielokrotnie karani grzywnami administracyjnymi.

Druga z odznaczonych, pani Krystyna Lemanowicz, chełpiąca się działalnością na rzecz osób rzekomo pokrzywdzonych przez senatora Henryka Stokłosę, w swej "prospołecznej" działalności posługiwała się również nieetycznymi metodami. Nachodziła swych "podopiecznych" w ich prywatnych domach, skłaniała do fałszywych zeznań oferując korzyści finansowe, a gdy to nie skutkowało groziła karami i innymi konsekwencjami. Przyłapana na tym procederze przez reporterów pilskiego Radia "100", którzy nagrali jej rozmowy z rzekomo pokrzywdzonymi, nie zaniechała swej w istocie przestępczej działalności. Ironią losu jest fakt, iż teraz została uhonorowana państwowym odznaczeniem. Co w tej sytuacji mają powiedzieć ludzie, którzy nie zabiegają o poklask ani zainteresowanie mediów, lecz swoją ciężką pracą lub działalnością społeczną faktycznie zasługują na odznaczenia.

To skandal, że osoby o takiej działalności i reputacji zostały uznane przez Wojewodę Wielkopolskiego za godne wyróżnienia państwowymi odznaczeniami. To deprecjonuje w oczach społeczeństwa Północnej Wielkopolski Państwo Polskie i jego przedstawiciela w naszym regionie. To odbiera wielu wartościowym osobom chęć do społecznej aktywności. Władza wynosząca na piedestał osoby, które wyrządziły lokalnej społeczności tyle zła, po prostu się ośmiesza. Ale co gorsza to władza, która wydatnie przyczynia się do rozkładu tkanki społecznej.

Gest, przeciwko któremu protestujemy, to kolejny akt dezaprobaty i poniżenia ze strony wysokich przedstawicieli Państwa dla głównego udziałowca naszych firm, Senatora RP Henryka Stokłosy. A przecież tak wiele uczynił on w dziedzinach gospodarki, sportu, kultury, działalności społecznej i charytatywnej. Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy, w ramach szeroko zakrojonej akcji "Stokłosa Potrzebującym", pełnowartościową pomoc żywnościową otrzymało kilkanaście tysięcy osób znajdujących się w skrajnie trudnej sytuacji życiowej. Z pomocy finansowej ze strony naszych firm skorzystało w tym roku ponad 80 klubów sportowych, z których znaczna część nie mogłaby funkcjonować bez naszego wsparcia. W obecnej sytuacji uważamy jednak, że kontynuowanie tego rodzaju działalności społecznej nie ma najmniejszego uzasadnienia.

Chcielibyśmy fakt wystąpienia o przyznanie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz uznać za skandaliczną pomyłkę Wojewody Wielkopolskiego, być może wprowadzonego w błąd przez nierzetelnych współpracowników i doradców, choć jednocześnie trudno nam oprzeć się wrażeniu, że ten godny pożałowania incydent ma podtekst polityczny. Świadczy o tym fakt, że obie panie zostały wytypowane do odznaczeń w okresie poprzedzającym kampanię wyborczą w wyborach uzupełniających do Senatu RP, rozpisanych na dzień 6 lutego br.

W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem, a potem włączyła się w kampanię na rzecz kandydatki PO, uprawiając wyborczą propagandę w charakterystycznym dla siebie insynuacyjnym stylu.

Kierując nasz protest na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Wojewody Wielkopolskiego oraz Starosty Pilskiego wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń. Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.

W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa


Śmiłowo, dnia 13 lipca 2011 r.

W załączeniu:

- wykaz osób popierających protest wraz z podpisami w liczbie 1726

Dodał dnia 2012-07-03 14:26:23
Czy już Administrator wykonał polecenie Lemana wpisane na forum, aby po zabanowaniu jego ip wyrugować wszystkie posty Lemana, wszystkie odpowiedzi na posty Lemana, wszystkie wątki i topiki wprowadzone dla wkurwienia Lemana?
Dodał dnia 2012-07-03 11:35:19
jak tak każdy z umieszczonych tutaj zawoła np 500 zł zadośćuczynienia to i FIRMA nie pomoże:) a zawoła!
Dodał Pozew zbiorowy dnia 2012-07-03 11:30:31
spierdalaj
Dodał dnia 2012-07-03 11:20:31
i po co to robisz głupku-chcesz narobić problemów tym co Ci to udostępnili?
Dodał dnia 2012-07-03 11:10:25
Lista osób popierających protest z dnia 8 lipca 2011 roku w sprawie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz

1.Libera Wiesława;
2. Jarosz Jakub;
3. Sprengel Mariusz;
4. Wegner Łukasz;
5. Błaszkiewicz Marek;
6.Siuda Wiesław;
7. Rodzeń Mariusz;
8. Zaborowski Dawid;
9.Smoliński Artur;
10. Fąs Marian;
11. Urban Piotr;
12. Pawlikiewicz Piotr;
13. Jarosik Marek;
14. Sęk Teodor?; 6778
15.Celinowski Arkadiusz;
16. Żynda Rafał;
17. Kowalczyk Wojciech;
18. Nosal Mirosław;
19. Góźdź Bartosz;
20. Radych Ryszard;
21. Świercz Gabriel;
22. Drewniak Marcin;
23. Welke Krzysztof;
24. Kutta Jan; 109
25. Wegner Justyna;
26. Calt Barbara;
27. Gops? Jolanta;
28. Wrzechucki? Łukasz;
29. Damian Bartosz;
30. Ryżel Anna;
31. Pasieta Teresa;
32. Adamski Michał;
33. Herman Dariusz;
34. Kowalska Katarzyna;
35. Korcz Dorota;
36. Napierała Ksenia;
37. Kaźmierczak Maria;
38. Skowera Agnieszka;
39. Solarzyk Małgorzata;
40. Gawlik Bożena;
41. Rolbiecka Katarzyna;
42. Pienińska Monika;
43. Zenel Wacław;
44. Grochowski Maciej;
45. Sobociński Łukasz;
46. Konopa Karol;
47. Gapa Ryszard;
48. Sieska? Sylwester;
49. Matuszak Hanna;
50. Olszaniecki Krzysztof;
51. Florek Łukasz;
52. Kieruj Henryk;
53. Rzepecki Michał;
54. Dziamara Paweł;
55. Bethke Andrzej;
56. ??? Krzysztof;
57. Grzelak Czesław;
58. Piłat Mieczysław;
59. Wronkowska Natalia;
60. Jahnz Czesław;
61. Niemczyński Mariusz;
62. Siudajewski Marek;
63. Kujawa Roman;
64. Plewa Roman;
65. Wejerowski Stanisław;
66. Szczepański Krzysztof;
67. Musiał Piotr;
68. Dąbrowski Henryk;
69. Murach Patryk;
70. Marcinkowski Marek;
71. Pikulik Paweł;
72. Gruntkowski Stanisław;
73. Baran Wiesław;
74. Lewandowski Sebastian;
75. Sroczyński Robert;
76. Zodrow Przemysław;
77. Łuczyk Artur;
78. Wojciechowska Małgorzata;
79. Barańczak Michalina;
80. Bogułowicz? Tadeusz;
81. Mozen Michał;
82. Grodzieński Dariusz;
83. Nakonieczna Urszula;
84. Mańka Krzysztof;
85. Rekowski Benedykt;
86. Guniak? Ewelina;
87. Łoś Celina;
88. Borowczak Rafał;
89. Drogosz Krzysztof;
90. Hoffmann Kazimierz;
91. Ryczek Karol;
92. Policki Roman;
93. Bagrowski Michał;
94. Piłat Przemysław;
95. Konieczka Mieczysław;
96. Niemczuk Józef;
97. Sobczak Bogumiła;
98. Foryś Paweł;
99. Jackowski Jerzy;
100. Kittel Józef;
101. Dudek Mirosław;
102. Dziubek Ryszard;
103. Dobrowolski Marek;
104. Kurzajczyk Grzegorz;
105. Kabat Grzegorz;
106. Grochowski Łukasz;
107. Chimiak Jakub;
108. Trzciński Szczepan;
109. Jarka Marian;
110. Pawłowski Edward;
111. Mliczko Jan;
112. Sikorski Zdzisław;
113. Stańczak Stanisław;
114. Przybył Rajmund;
115. Brzeziński Szczepan;
116. Kledzik Piotr;
117. Żakowski Stanisław;
118. Sobiech Paweł;
119. Siodła Zbigniew;
120. Haimann Małgorzata;
121. Wicher Paulina;
122. Chmiel Anita;
123. Menchlikowicz Monika;
124. Olszewska Wioletta;
125. Migdalczyk Małgorzata;
126. Serafinowicz Anna;
127. Rosół Marlena;
128. Selch Małgorzata;
129. Wiśniewska Marzena;
130. Fryska Natalia;
131. Bryś Izabela;
132. Krupa Dariusz;
133. Plewa Adam;
134. Paśnicki Tomasz;
135. Przybylski Józef;
136. Komar Robert;
137. Schabik Paweł;
138. Turecki Paweł;
139. Bladzich Mirosław;
140 Mulik Wiesław;
141. Turecki Rafał;
142. Domadej Zdzisław;
143. Cuper Karol;
144. Kobza Grzegorz;
145. Nowak Zenon;
146. Sulk Krzysztof;
147. Malińki Tomasz;
148. Wenda Piotr;
149. Kabat ???;
150. Chmielnicki Krzysztof;
151. Fis Krzysztof;
152. Purten Mirosław;
153. Sobociński Przemysław;
154. Tybmerg Józef;
155. Witkowski Wojciech;
156. Głazak Marek;
157. Janz Monika;
158. Gałka Ryszard;
159. Michalski Edward;
160. Kozłowski Wojciech;
161. Wełniak Dariusz;
162. Polak Adam;
163. Ziemiński Michał;
164. Budzyński Grzegorz;
165. Sobczak Mariusz;
166. Pronobis Janusz;
167. Świerczyński Marcin;
168. Staszewski Sławomir;
169. Hinz Karol;
170. Zagórski Bartłomiej;
171. Pachucki Robert;
172. Piotrowicz Krzysztof;
173. Jankowski Wojciech;
174. Dobrzyński Radek;
175. Menczak Michał;
176. Michałem Wojciech;
177. Bratkowski Leszek;
178. Wegner Kazimierz;
179. Krawczuk Włodzimierz;
180. Lenart Krzysztof;
181. Januzik Zbigniew;
182. Werner Jan;
183. Wolan Zbigniew;
184. Bridgman Marcin;
185. Gendera Elżbieta;
186. Przesławski Paweł;
187. Wieczorkiewicz ???
188. Łoboda Jerzy;
189. Józefowicz Sebastian;
190. Gawryluk Andrzej;
191. Łukasik Ryszard;
192. Isobski?? Paweł;
193. Kamiński Ankadinh?;
194. Dąbrowski Zbigniew;
195. Kalka Jacek;
196. Przybył Piotr;
197. Grudzień Damian;
198. Jagiełka Jacek;
199. Kurpik Remigiusz;
200. Mrotek Beata;
201. Górecki Stanisław;
202. Dołkowski Stanisław;
203. Mazanowski Władysław;
204. Gontarczyk Artur;
205. Bartz Iwona;
206. Pasternak Kazimierz;
207. Szymański Przemysław;
208. Sm??ł? Łukasz;
209. Jarecki Piotr;
210. Golakiewicz Kazimierz;
211. Błażejczak Rafał;
212. Musiał Adam;
213. Zawadzki Roman;
214. Ryczek Jerzy;
215. Adamczewski Edward;
216. Sosnowski Stanisław;
217. Kubich Wojciech;
218. Gołąb Henryk;
219. Tomaszewski Rafał;
220. Bańka Leszek;
221. Giersz Tadeusz;
222. Kozłowski Marian;
223. Jacol?? Klemens;
224. Małek Henryk;
225. Drożdż Kamil;
226. Mrotek Władysław;
227. Napierała Zbigniew;
228. Michalski Zygmunt;
229. Stankiewicz Ryszard;
230. Woltmann Łukasz;
231. Rekowski Szymon;
232. Łuczak Krystian;
233. Balcer Krzysztof;
234. Judycki Dariusz;
235. Modra Miłosz;
236. Stefaniak Paweł;
237. Przybylski Krzysztof;
238. Mellent??? Dawid;
239. Mrotek Marek;
240. skreślone;
241. Przybył Andrzej;
242. Gajsler? Krzysztof;
243. Krusik Mirosław;
244. Piotrkowski Marcin;
245. Bartczak Wioletta;
246. Iwicka Anna;
247. Orliński Hubert;
248. Mohr Henryk;
249. Bogdanowicz Zb.;
250. Dobrowolska Maria;
251. Szczutkowski Andrzej;
252. Brzezińska Agnieszka;
253. Grzywacz Andrzej;
254. Wychylewska Izabela;
255. Likus Bogdan;
256. Hołota Andrzej;
257. Semeniuk Jerzy;
258. Janicki Mariusz;
259. Milochowski Dariusz;
260. Strzelecki Jan;
261. Walkowiak Dariusz;
262. Owczarek Michał;
263. Lantabas? Hipolit;
264. Jagodziński Dariusz;
265. Myciński Tomasz;
266. Zabłocki Wojciech;
267. Drop Krzysztof;
268. Szamański Roman;
269. Rycisławski Mariusz?;
270. Nowak Rafał;
271. Wysoki Andrzej;
272. Beta Zbigniew;
273. Królak Damian;
274. Storczyk Waldemar;
275. Niemczyński Rafał;
276. Ryczek Janusz;
277. Hinz Rajmund;
278. Szukała Wojciech;
279. Zalewska Janina;
280. Ebert Ryszard;
281. Gmachowski Mirosław;
282. Kieniec Kazimierz;
283. Ebert Elżbieta;
284. Ebert Szymon;
285. Bąk Marianna;
286. Bąk Jan;
287. Pater Grzegorz;
288 Pater Stanisław;
289. Kolasa Jolanta;
290. Kolasa Stefan;
291. Rudemski Mirosław;
292. Kopytnik Tomasz;
293. Pałejko Karolina;
294. Grzejdziak Andrzej;
295. Znak Beata;
296. Koszyk Mariola;
297. Motyl Dorota;
298. Przygodzka Iwona;
299. Żurawski Józef;
300. Strosin Marian;
301. Górzyński Zygmunt;
302. Sośniak? Przemysław;
303. Padewski Ryszard;
304. Motyl Adam;
305. Złobiencki? Zenon;
306. Smolarz Zbigniew;
307. Plewa Piotr;
308. Ryczek Dawid;
309 Ryczek Mirosław;
310. Plewa Łukasz;
311. Tucholski Krzysztof;
312. Stebocki Łukasz;
313. Jaszko Mateusz;
314. Nowaczyk Henryk;
315. Niemczewski Jerzy;
316. Łuka Rafał;
317. Pioch Mariusz;
318. Giese Ewa;
319. Barabasz Marek;
320. Żytlińska Aleksandra;
321. Ilnicz Olga;
322. Nowak Piotr;
323. Włoch Michał;
324. Wodniak Renata;
325. Wagner Alicja;
326. Magulec Monika;
327. Markowski Mariusz;
328. Markowska Renata;
329. Barabasz Agnieszka;
330. Małolepszy Kamil;
331. Fidurska Iwona;
332. Fidurski Wiesław;
333. Pazgowicz Witold;
334. Kujawa Paweł;
335. Szkoda Paweł;
336. Konek Marta;
337. Łoboda Dominika;
338. Zdunek Przemysław;
339. Kielecki Bronisław;
340. Grzelak Jerzy;
341. Gruszka Emanuel;
342. Kwiatkowski Jerzy;
343. Markiewicz Kazimierz;
344. Werner Grzegorz;
345. Żak Henryk;
346. Łaszczyk Bogdan;
347. Ćwiertka Ryszard;
348. Bartosz Kos;
349. Plewa H.;
350. Kolczak? Stanisław;
351. Lis Andrzej;
352. Nelkner Leon;
353. Grzonka Tomasz;
354.Tomaszewski Mateusz;
355.Delarczyk? Błażej;
356. Barańczak Marian;
357. Baranowicz Sławomir;
358. Schnelke Adam;
359. Kalupa Michał;
360. Bonin Zbigniew;
361. Trzciński Janusz;
362. Malanowski Krzysztof;
363. Kubicki Kazimierz;
364. Ksywka? Łukasz;
365. Napierała Ireneusz;
366. Ryczek Adam;
367. Kubik Ryszard;
368. Kaźmierczyk Paweł;
369. Dąbrowski Zdzisław;
370. Stępak Marcin;
371. Załachowski Leszek;
372. Maślanka Henryk;
373. skreślone;
374. Zatłocz Ryszard;
375. Krzycki Paweł;
376. Boryca Jacek;
377. Piotrkowski Adam;
378. Paciorek Piotr;
379. Tadych Mariusz;
380. Jozwoniak Zygmunt;
381. Fabich Dawid;
382. nieczytelne;
383. Rejent Ludwik;
384. Matwiejczuk Mirosław;
385. Słomka Paweł;
386. Pszczółka Adam;
387. Lepczyński Henryk;
388. Wachowski Kazimierz;
389. Michałek Ewa;
390. Głąb Teresa;
391. Cerajska Anna;
392. Dunin Barbara;
393. Dura Szymon;
394. S.? Radosław;
395. Cerajski Henryk;
396. Adamczewska Barbara;
397. Strzendowska Krystyna;
398. Sobera Beata;
399. Murach Dorota;
400. Murach Janusz;
401.Mrotek Ewelina;
402. Cyganek Piotr;
403. Floerko Halina;
404. Grajek Przemysław;
405. Grajek Jakub;
406. Peksa Maciej;
407. Siminiak Bartosz;
408. Grajek Kamil;
409. Kosmowski Przemysław;
410. Szczerba Wioletta;
411. Janicki Jacek;
412. Czupak Marek;
413. Losełek Paweł;
414. Słabolepszy Radosław;
415. Janc Teresa;
416. Wojtasik Anna;
417. Okrasa Aneta;
418. Serówka Zdzisław;
419. Wojtasik Przemysław;
420. Piotrkowska Kamila;
421. Czyżewska Barbara;
422. Giza Ryszard;
423. Krenz Szymon;
424. Niewioda Paweł;
425. Krzysztofiak Maciej;
426. Krzysztofiak Ewelina;
427. Wełniak Marek;
428. Dziewieczyński Michał;
429. Dziewieczyńska Marzenna;
430. Szczęsna Barbara;
431. Pawłowski Piotr;
432. Pawłowska Beata;
433. Weber Barbara;
434. Jóźwina Małgorzata;
435. Michałek Michał;
436. Kry?? Bożena;
437. Tyrcz Beata;
438. Ciepłuch Jadwiga;
439. Borowy Marta;
440. Scharwacz Barbara;
441. Olejniczak Jolanta;
442. Chmura? Jarosław;
443. Szczęsna Grażyna;
444. Michałek Ireneusz;
445. Magdziarz Henryk;
446. Mikołajewski Tomasz;
447. Sobek Bartłomiej;
448. Chmielewski Hieronim;
449. Walkowiak Andrzej;
450. Sołtysiak Leszek;
451. Kulpińska Kinga;
452. Paszkowik Czesław;
453. Jędraszek Ewa;
454. Piątek Jan;
455. Lipińska Wioletta;
456. Jasiński Wojciech;
457. Jasińska Bożena;
458. Kosiba Andrzej;
459. Magdziarz Maciej;
460. Domański Piotr;
461. Wojciechowski B.;
462. Wójcicka E.;
463. Wójcicki K;
464. Teodorowicz Zbigniew;
465. Wyka Tomasz;
466. Czajka Monika;
467. Janusek Magdalena;
468. Dombek Karol;
469. Dombek Maria;
470. Dombek Brunon;
471. Jadoch Agnieszka;
472. Nadgłowska Monika;
473. Górka Joanna;
474. Posadziński Patryk;
475. Krajewski Sławomir;
476. Krauze-Gniondowska Iwona;
477. Witosławska Martyna;
478. Bal Irena;
479. Kowalczyk-Siwiak Małgorzata;
480. Antkowiak Justyna;
481. Antkowiak Zofia;
482. Świerkowski Błażej;
482. Antkowiak Andrzej;
483. Siwiak Jarosław;
484. Kowalczyk Grzegorz;
485. Kowalczyk Maria;
486. Szaj Emilia;
487. Marczykowska Gertruda;
488. Marczykowska Monika;
489. Pilarczyk Ireneusz;
490. Kowalczyk Helena;
491. Kowalczyk Stanisław;
492. Jachnik Anna;
491. Bojam??? Rajmund;
492. Twardecki Henryk;
493. Pilarski Grzegorz;
494. Pilarski Stanisław;
495. Szymański Sławomir;
496. Pilarski Andrzej;
497. Kamińska Renata;
498. Betański Wojciech;
499. Pilarski Marek;
500. Reatz Dorota;
501. Bojana Henryka;
502. Pilarski Krzysztof;
503. Pilarski Eugen;
504. Bojana Karolina;
505. Salcz Stanisław;
506. Wachowicz Zenon;
507. Twardecki Roman;
508. Sobe?j Andrzej;
509. Sobiechowska Małgorzata;
510. Balcer Hanna;
511. Kaczmarczyk Barbara;
512. Tatera Łukasz;
513. Czarnecki Łukasz;
514. Ksobiak Wioletta;
515. Szczuka Iwona;
516. Kamińska Hanna;
517. Kusik Grażyna;
518. Przybylska Anna;
519. Sztych Jan;
520. Senska Michał;
521. Pinkowska Grażyna;
522. Wojda Joanna;
523. Walos Bernadeta;
524. Konera Renata;
525. Tworek Bartosz;
526. Januzik Joanna;
527. Bielicki Leszek;
528. Górzyński Stanisław;
529. Górzyńska Waleria;
530. Górzyński Robert;
531. Górzyńska Joanna;
532. Górzyńska Łucja;
533. Pokryszko Kazimiera;
534. Sikorski Kacper;
535. Bryś Brygida;
536. Gruntkowska Krystyna;
537. Gabuch Mateusz;
538. nieczytelne;
539. Kamińska Grażyna;
540. Bęben Halina;
541. Wierciszewski Adam;
542. Wiza Adam;
543. Gawlicka Joanna;
544. Wierciszewska Bożena;
545. Szczygieł Marcin;
546. Łoboda Dariusz;
547. Łoboda Józefa;
548. Szczygieł Monika;
549. Łoboda Joanna;
550. Wierciszewska Agnieszka;
551. Szafran Borys;
552. Stadnik Jakub;
553. Mazur Bartłomiej;
554. Wierciszewski Grzegorz;
555. Spirra Anna;
556. Jankowski Jarosław;
557. ??? Krystyna;
558. Walentyn Barbara;
559. Speyr Katarzyna;
560. Straszewska Grażyna;
561. Maćkowska Elżbieta;
562. Maćkowska Karolina;
563. ??? Wiesław;
564. Michalska Joanna;
565. Szweda Aldona;
566. ??? Beata;
567. Kowalska Ilona;
568. Brzezińska Julita;
569. Czarnota Ewelina;
570. Kujawa Elżbieta;
571. Stępak Sylwia;
572. Łukasik Sylwia;
573. Czarna Genowefa;
574. Jankowska Natalia;
575. Wojciechowska Dorota;
576. Stępak Katarzyna;
577. Krzysztofińska Anna;
578. Krzysztofińskia Tomasz;
579. Cieplińska Barbara;
580. Ciepliński Ryszard;
581. Lipar Cecylia;
582. Lipar Jerzy;
583. Czachorowska Magdalena;
584. Kluczyńska Zofia;
585. Borkowska Jolanta;
586. Hajnas Małgorzata;
587. Stelmach Jan;
588. Ryczek Beata;
589. Ryczek Elżbieta;
590. Ryczek Marcin;
591. Grela Ewa;
592. Szcześniak Mirosława;
593. Ryczek Roman;
594. Mejk?? Agnieszka;
595. Stoltmann Katarzyna;
596. Marcinkowski Krzysztof;
597. Marcinkowska Katarzyna;
598. Marcinkowski Zbigniew;
599. Kowalska Katarzyna;
600. Kowalska Dominika;
601. Witkowska Sylwia;
602. Witkowski Jacek;
603. Witkowska Danuta;
604. Kucharska Emilia;
605. Kucharski Piotr;
606. Kuźba Marianna;
607. Przygodzka Krystyna;
608. Przygodzki Zbigniew;
609. Kur??? Halina;
610. Przygodzka Kamila;
611. Przygodzka Paulina;
612. Łuczak Damian;
612. Miłoszewski Waldemar;
613. Ślęzak Anna;
614. Fabke Justyna;
615. Gaca Ewa;
616. Polcyn Danuta;
617. Zieliński Ariel;
618. Andraszak Danuta;
619. Gaca Ewelina;
620. Herman Tomasz.
621. Leśniewska Agnieszka;
622. Skubel Kamila;
623. Jańczak Emilia;
624. Dziemianko Zbigniew;
625. Konieczna Agnieszka;
626. Czyżewska Małgorzata;
627. Nowakowski Waldemar;
628. Kubicka Sylwia;
629. Pawłowska Agnieszka;
630. Pawłowska Barbara;
631. Radylewska Czesława;
632. Graj Agnieszka;
633. Barankiewicz Wiesława;
634. Siwek Beata;
635. Więcek Urszula;
636. Buław Alicja;
637. Buław Edward;
638. Tomaszewski Łukasz;
639. Imosa Marzanna ;
640. Imosa Zbigniew;
641. Leszczyńska Joanna;
642. Leszczyński Robert;
643. ??? Rafał;
644. Hubner Teresa;
645. Siwek Bartosz;
646. Madziała Robert;
647. Sendłak Bernadeta;
648. Sendłak Mirosław;
649. Klukowska Wioletta;
650. Koziarz Ewa;
651. Kazimierczak Karina;
652. Olbryś Małgorzata;
653. Stefańska Katarzyna;
654. Witkowska Irena;
655. Frontczak Barbara - nie podpisane;
656. Wegner Hanna;
657. Pawlak Izabela;
658. Su....?? ;
659. Zagórecki;
660. Mazen... Maria - nie podpisane;
661. Wycz...? -nie podpisane;
662. Miłek Sylwia - nie podpisane;
663. Ślusarczyk Marian;
664. Małkowska Elżbieta;
665. Łochowicz Anna;
666. Cieśnik Małgorzata;
667. Witkowska Halina;
668. Rabinek Daniela;
669. Kerwel Monika;
670. Motyka Julita;
671. Łodkarska Dorota;
672. Kierwul Dariusz;
673. Zalewska Halina;
674. Zalewski Jerzy;
675. Imosa Bożena;
676. Stanek Małgorzata;
677. Szmaglińska Maria;
678. Urbańska Grażyna;
679. Łądkowski Waldemar;
680. Imosa Bogusława;
681. Karwat Czesław;
682. Karwat Wanda;
683. Bzowska Maria;
684. Bzowski Henryk;
685. Kwiatkowska Janina;
686. Babińska Helena;
687. Babiński Walerian;
688. Górska Aleksandra;
689. Łoś Grażyna;
690. Polega Aldona;
691. Kurek Małgorzata;
692. Stolica Natalia;
693. Maćkowiak Jolanta;
694. Komasińska Urszula;
695. Krawczak Kinga;
696. Potelska Kazimiera;
697. Gwiżdż Jagoda;
698. Szczepaniak Małgorzata;
699. Szkatulska Genowefa;
700. Chraplak Blanka;
701. ała? Anna;
702. Markiewicz Wiesław;
703. Gwiżdż Anna;
704. Wilk Wioleta;
705. Woita Mirosława;
706. Dykert Mirosława;
707. Nowakowska Wiesława;
708. Grabijas Jarosław;
709. Ciszewski Gwidon;
710. Pluta Andrzej;
711. Ogrodowski Jan;
712. Białecki Mariusz;
713. Pawlik Bartosz;
714. Hartowski Jan;
715. Grufiak? Kazimierz;
716. Cywiński Bogusław;
717. Pluta Małgorzata;
718. Makowska Grażyna;
719. Cieślak Monika;
720. Płuciennik Konrad;
721.Janik Krzysztof;
722. Nowacki Robert;
723. Płóciennik Marian;
724. Farat Katarzyna;
725. Kozłowska Żaneta;
726. Żołądkiewicz Helena;
727. Chojnacka Hanna;
728. Banach Bernadeta;
729. Sass Ewa;
730. Wojciechowska Barbara;
731. Andracka Teresa;
732. Jaskólski Piotr;
733. Kotowska Maria;
734. Mikołajczak Ewa;
735. Wieczorek Jolanta;
736. Sławińska Danuta;
737. Ratajczak Natalia;
738. Rabinek Zofia;
739. Borkowska Maria;
740. Gruszczyńska Lucyna;
741. Grudecka? Ewa;
742. Jamrozik Iwona;
743. Nowak Dorota;
744. Olejnik Marcin;
745. Białczyk Mariusz;
746. Kotarba Robert;
747. Skarżyński Krzysztof;
748. Bedyńska Magdalena;
749. Rejent Katarzyna;
750. Woida Gabriel;
751. Troczyńska Małgorzata;
752. Kobuz Zdzisław;
753. Gąsiorowski Robert;
754. Sosnowski Szymon;
755. Kołodziejczak Mariusz;
756. Senga Bartosz;
757. Kramarz Iwona;
758. Só..niak Grzegorz;
759. Maciejski Patryk;
760. Jurkowski Maciej;
761. Jezierska Anna;
762. Rest...? Halina;
763. Menes Łukasz;
764. Tutaj Wiesław;
765. Boiński Andrzej;
766. Bednarczyk Dariusz;
767. Talaśka Stanisław;
768. Szwarcrok Paweł;
769. Kita Andrzej;
770. Szubert Waldemar;
771. Owczarek Zygmunt;
772. Kańczkowska Elżbieta;
773. Gondek Jolanta;
774. Jeschke Anna;
775. Woźniak Katarzyna;
776. Szewczyk Zofia;
777. Kosmalska Edyta;
778. Smak Zbigniew;
779. Siemienianko L. ;
780. Chrzanowski C.;
781. Szumkowski Krzysztof;
782. Chwedczuk Anna;
783. Pałczyńska Jadwiga;
784. Wójtowicz Karolina;
785. Basut Grażyna;
786. Buksa Adrianna;
787. Szuflita Izabela;
788. Wyrt Karolina;
789. Kopczyński Robert;
790. Woźniak Izabella;
791. Raczyńska Alicja;
792. Bochna Agata;
793. Kozłowska Paulina;
794. Wieczorek Violetta;
795. Piotrowska Katarzyna;
796. Łaniecka Karolina;
797. Stachowiak Andrzej;
798. Przybylski Ryszard;
799. Nowak Alfred;
800. Obielak Bożena;
801. Konieczna Bożena;
802. Zarzeczna Patrycja;
803. Kluzek Krzysztof;
804. Rud...? Mieczysław;
805. nieczytelne;
806. Półtonowski Krzysztof;
807. Gob..dź Józef;
808. Rena...? Sł...?;
809. Szczyglewski S.;
810. Lend... L. ?;
811.Stępień T.;
812. Pisula ...?;
813. Dzulik Zofia;
814. Dzulik Mirosław;
815. Szwarc Jarosław;
816. Bogusz Roman;
817. Ciężki Wojciech;
818. Małkowski Paweł;
819. Kolmer Violetta;
820. Maciołek Dorota;
821. Trzeciak Beata;
822. Matuszak Krzysztof;
823. Marciniak Dorota;
824. Wojda Agnieszka;
825. Kujawska Ewa;
826. Lisewski Wojciech;
827. Janukowski Adrian;
828. Nowak Marian;
829. Łukasiewicz Andrzej;
830. Antczak Edward;
831.Gorguliński Jan;
832. Daszyński Rafał;
833. Winconek Cecylia;
834. Ewertowski Tomasz;
835. Rączkowska Kamila;
836. Dykbun Patryk;
837. Dziura Monika;
838. Łączkowski Przemysław;
839. Obielak Alicja;
840. Ignasiak Paulina;
841. Mienkina Aneta;
842. Laskowska Renata;
843. Krüger Ewa;
844. Idzikowska Bogusława;
845. Paszkiewicz Anna;
846. Krüger Danuta;
847. Wójtowicz Katarzyna;
848. Żołądkiewicz Zdzisław;
849. Godlewska Iwona;
850. Dąbrowski Józef;
851. Szymczak Mateusz;
852. Winconek Krzysztof;
853. Romanowska Sylwia;
854. Bytner Jolanta;
855. Nsisz? Karolina;
856. Pływaczyk Halina;
857. Michalak Monika;
858. Pływaczyk Roman;
859. Wagner Agnieszka;
860. Pływaczyk Seweryn;
861. Pacześna Agnieszka;
862. Kurpień? Marian;
863. Januszewski Piotr;
864. Cyl-Czerwień Joanna;
865. Szczepaniak Edyta;
866. Steknoszyk Przemysław;
867. Ziółkowski Rafał;
868. Januszkiewicz Monika;
869. Kołcz Aneta;
870. Andraszyk Magda;
871. Bromberek Ewelina;
872. Piotrowska Barbara;
873. Raszka Hanna;
874. Raszka Marcin;
875. Cimiński Tadeusz;
876. ?....? Miroslaw;
877. ?...? ?...?;
878. Lossa Katarzyna;
879. Adamska Joanna;
880. Stachowiak Lidia;
881. Kleiszmit Elżbieta;
882. Zawadzka Wiesława;
883. Woźniak Aneta;
884. Konieczna Zofia;
885. Piechowiak Magdalena;
886. Radek Genowefa;
887. Kokowski Czesław;
888. Kronkowski Józef;
889. Ratajczak Róża;
890. Buszka Dorota;
891. Piotrowicz Mirosława;
892. Szelągowska Mirosława;
893. Olejniczak Jolanta;
894. Szpis Teresa;
895. Piechowiak Łukasz;
896. Kucharski Rafał;
897. Wabich Krystian;
898. Łochowicz Paweł;
899. Kręz Monika;
900. Brant Agnieszka;
901. Szymańska Marzena;
902. Wojnach Krzysztof;
903. Foiński Senastian;
904. Opiła Agnieszka;
905. Smolarowicz Włodzimierz;
906. Koszyńska Elżbieta;
907. Miler Eugenia;
908. Łoś Tomasz;
909. Szmyt Grażyna;
910. Szmyt Zygmunt;
911. Panek Beata;
912. Matylis Anna;
913. Zdrenka Zofia;
914, Bzówka Wioletta;
915. Gawłowska Ewa;
916. Szmyt Izabela;
917. Glugla Krystyna;
918. Krych Krystyna;
919. Zając Diana;
920. Stróżyk Dorota;
921. Myszko Adam;
922. Kornatowska Dorota;
923. Jankowska R.
924. KąkolewskaG.?;
925. Michalak A.;
926. Skrzypczak Maria;
927. Cyranek Anna;
928. Lemańska Aleksandra;
929. Mańkowska Magdalena;
930. Tyrlicz Katarzyna;
931. Kwapska Paulina;
932. Fabiszak Monika;
933. Klejna Małgorzata;
934. Tyrlicz Jan;
935. Adamska Ewa;
936. Adamski Dariusz;
937. Twardecka Aneta;
938. Twardecki Robert;
939. Grudych Barbara;
940. Kłos Magdalena;
941. Luty Artur;
942. Mańczak - Sa?? Magdalena;
943. Manikowska Elżbieta;
944. Mikołajczak Dorota;
945. Szalmach Anna;
946. Zgódka Wanda;
947. Goc Monika;
948. Banach Emilia;
949. Utecht Anna;
950. Rerek Małgorzata;
951. Kowalska Kamila;
952. Mlarczyk Agnieszka;
953. Mączyńska Edyta;
954. Szynka Iwona;
955. Paczkowska Czesława;
956. Biedrowska Małgorzata;
957.Ćwik Mariola;
958. Kcińska Renata;
959. Zdunek Mirosława;
960. Ostatek Agnieszka;
961. Morzyńska Mariola;
962. Mazur Maria;
963. Płaczek Mariola;
964. Pondik Wioletta;
965. Idzik Marta;
966. Wykyr Agnieszka;
967. Szukała Natalia;
968. Krzysztosik Małgorzata;
969; Kowalczyk Danuta;
970. Gablik Edyta;
971. Juskowiak Aleksandra;
972. Żukowska Ewa;
973. Wyrwacka Joanna;
974. Kowalczyk Beata;
975. Janakowski Krzysztof;
976. Sadowski Mariusz;
977. Gulczyńska Elżbieta;
978. Wiśniewski Ryszard;
979. Urbaniak Jacek;
980. Mizewska Agnieszka;
981. Mierzejewska Marta;
982. Sochacka Katarzyna;
983. Rydellek Patrycja;
984. Raban Grażyna;
985. Janicka Zofia;
986. Kowiel Daria;
987. Dużyński Mateusz;
988. Kończak Krzysztof;
989. Szpecht Katarzyna;
990. Zebłowska Wanda;
991. Nawrocki Dariusz;
992. Kaczmarek Alojzy;
993. Stachowski Zbigniew;
994. Żurek Bożena;
995. Biskupska Maria;
996. Wojciechowska Agnieszka;
997. Klorek Monika;
998. Sikorski Janusz;
999. Juskowiak Marian;
1000. Substyl Justyna.
1001. Benta Janusz;
1002. e...? St...?; Ras.....? Maria;
1003. Żychowska Alina;
1004. Sikorski Bartosz;
1005. Meta Michał?;
1006. Stokłosa Tomasz;
1007. Wiśniewski Jarosław;
1008. Zapiec Marzena;
1009. Wasilewska Ilona;
1010. Malczewska Mariola;
1011. Joszko Daria;
1012. Budysz Kamila;
1013. Reinke Sandra;
1014. Łasna Kazimiera;
1015. Senska Karina;
1016. Ka...? Cecylia;
1017. Wienke Adam;
1018. Wolski? Remigiusz;
1019. Maison Magdalena;
1020. Rajek Małgorzata;
1021. Pankanin Jolanta;
1022. Kluba Jolanta;
1023. Brzeziński Mateusz;
1024. Tuty Agnieszka;
1025. Zamiatow..? Mirosław;
1026. M...? Jan;
1027. Pawlak Mirosław;
1028. Rozpłoch Maciej;
1029. Balicki Łukasz;
1030. Rodzeń Daria;
1031; Tadych Hanna;
1032. C. S. ???;
1033. Butlowski Damian;
1034. Radomska Anita;
1035. Wdowiec Anna;
1036. Kroll Iwona;
1037. Sicińska Dorota;
1038. Siciński Krzysztof;
1039. Stróżyńska Barbara;
1040. Ślązak Wojciech;
1041. Purgol Urszula;
1042. Maślak Anna;
1043. Niewęgłowska Maria;
1044. Kukuła Ewa;
1045. Jankowska Karolina;
1046. Kolmuk Kinga;
1047. Rogusz Magdalena;
1048. Olecka Justyna;
1049. Markowska Agnieszka;
1050.Ptaszyńska Monika;
1051. Michalska Barbara;
1052. Krzyżaniak-Matuszewska Lucyna;
1053. Ganske Joanna;
1054. Pubanc Julita;
1055. Bednarek Jerzy;
1056. Eichstaedt Magdalena;
1057. Nowak Teresa;
1058. Kistowska Halina;
1059. Jońca Anita;
1060. Jagodzińska Marta;
1061. Gryszpińska Emilia;
1062. Jankowska Anna;
1063. Duszek Iwona;
1064. Winkler Beata;
1065. Jarosińska Irena;
1066. Ardziuk? Urszula;
1067. Chanampowicz?;
1068. Suchocka;
1069. Nowak;
1070. Jalancka Dagmara;
1071. Torzyńska Katarzyna;
1072. Zbar...? Monika;
1073. Fijołek Wioletta;
1074. Pomostowska Agnieszka;
1075. Szklarska Dorota;
1076. Jurczyńska Anna;
1077. Bas Ewa;
1078. Bussler Elżbieta;
1079. Kokila B...?;
1080. Prażniewska Małgorzata;
1081. Binder Andrzej;
1082. Lewicka Iwona;
1083. Boińska Joanna;
1084. Włodarczyk Anna;
1085. Mogilewska Tamara;
1086. Osuch Anna;
1087. Gobas Gabriela;
1088. Kise Wioletta;
1089. Borowiec Mirosława;
1090. Kubara Katarzyna;
1091. Wawszczyk Marian;
1092. Biernacki Ryszard;
1093. Andrzejewski Paweł;
1094. Więckowski Grzegorz;
1095. Łuniak Jędrzej;
1096. Kucharczyk Damian;
1097. Grzechowiak Arkadiusz;
1098. Pawlikowski Paweł;
1099. Rychcik Piotr;
1100. Zieliński Marek;
1101. Sztejkowska Krystyna;
1102. Kwiatkowska Wioletta;
1103. Konus Urszula;
1104. Halik Zofia;
1105. Jakubowska Teresa;
1106. Czuba Jolanta;
1107. Zduniak? Elżbieta;
1108. Frąckowiak Monika;
1109. Kisielewicz Ewa;
1110. Kalicka Agnieszka;
1111. Kowalska Ewa;
1112. Kłys Magdalena;
1113. Pasieka Elżbieta;
1114. Przybysz Paweł;
1115. Strychalski Marek;
1116. Pietryszak Marek;
1117. Janka Józef;
1118. Grams Roman;
1119. Stańczyk Józef;
1120 Czarnolewski Mieczysław;
1121. Wróblewski Krzysztof;
1122. Przybysz Zofia;
1123. Przybysz Władysław;
1124. Lutyński Henryk;
1125. Mell..? Piotr;
1126. Łasecki Remigiusz;
1127. Szybowicz Halina;
1128. Frydrych Adam;
1129. Pałaszyński Ryszard;
1130. Strumowski Wiesław;
1131. Grzendziński Jacek;
1132. Choma Adam;
1133. Strzykowski Grzegorz;
1134. Kamiński Jerzy;
1135. Michalak Marcin;
1136. Przybysz Wiesława;
1137. Świerczyńska Agnieszka;
1138. Życzyńska Agnieszka;
1139. Jans Monika;
1140. Chojnal Małgorzta;
1141. Kozłowski Wojciech;
1142. Zajmer E.;
1143. Cierpicki Adrian;
1144. Koczara Grażyna;
1145. Adrych Kinga;
1146. Jans Grzegorz;
1147. Politycka Mariola;
1148. Cap Aneta;
1149. Derdowska Magdalena;
1150. Szara Beata;
1151. Kabioha Waldemar;
1152. Janik Ewa;
1153. Przybyłko Lucyna;
1154. Łachacz Bogumiła;
1155. Kaja Elżbieta;
1156. Popik Agnieszka;
1157. Wolna Magdalena;
1158. Moroch Danuta;
1159. Jagła Małgorzata;
1160. Kowalska Jadwiga;
1161. Kanru. Ed...?;
1162. Starszewska Anna;
1163. Pawlak Agnieszka;
1164. Kowalska Magdalena;
1165. Machcińska Małgorzata;
1166. Łochowicz Zdzisława;
1167. Lechowicz Genowefa;
1168. Kowalczyk Grażyna;
1169. Kowalczyk Józef;
1170. Adrych Maciej;
1171. Adrych Karol;
1172. Adrych Michał;
1173. Siwonka Beata;
1174. Łubianka Małgorzata;
1175; Hut Anna;
1176; May Iwona;
1177. Szmyt Katarzyna;
1178. Pawłowska Monika;
1179. Wydacka Danuta;
1180 Mularczyk Agnieszka;
1181. Chojnacka Ewa;
1182. Krupniewska Barbara;
1183. Biniak Milena;
1184. Dahlke Katarzyna;
1185. Stanik Jadwiga;
1186. Frąckowiak Wiesław;
1187. Romanowska Irena;
1188. Głebicka Małgorzata;
1189. Jankowska Ewa;
1190. Pufal Jolanta;
1191. Konrak Jolanta - niepodpisany;
1192. Kaszak Halina;
1193. Tutaj Hanna;
1194. Szwedzik Krzysztof;
1195. Kornaga Marzena;
1196. Ryczek Joanna;
1197. Hałaburda Mirosława;
1198. Kowalski Adam;
1199. Banach Anna;
1200. Ciężki Józef;
1201. Skwarczek Zofia.
1202. Pasterski Krzysztof;
1203. Rydelski Arkadiusz;
1204. Ciepłuch Halina;
1205. Zimidziel Małgorzata;
1206. Pieścikowska Małgorzata;
1207. Zagalska Barbara;
1208. Kończak Danuta;
1209. Maćkowiak Helena;
1210. Nowak Małgorzta;
1211. Przybył Wioletta;
1212. Jeń Dorota;
1213. Pufal Barbara;
1214. Ziarkowska Jadwiga;
1215. Brzuchalska Mirosława;
1216. Krawczyk Hanna;
1217. Gapa Tomasz;
1218. Dziabło Katarzyna;
1219. Perska Małgorzata;
1220. Grabowski Rafał;
1221. Wienke Kamil;
1222. Maison Mariusz;
1223. Małek Mieczysław;
1224. Ostrowski Grzegorz;
1225. Malczewski Piotr;
1226. Budnik Roman;
1227. Kubiak Zdzisław;
1228. Wilczyński Wojciech;
1229. Szweda Władysław;
1230. Radosz Zbigniew;
1231. Kisłowski Michał;
1232. Nadobna Marlena;
1233. Sieczka Sylwia;
1234. Bachmatiuk Aneta;
1235. Przybył Alina;
1236; Węglewska Renata;
1237. Hinz Barbara;
1238. Hinz Adam;
1239. Krzysztofiński Wiktor?;
1240. Pawlak Milena;
1241. Sz. Zofia;
1242. Pieścikowski Mateusz;
1243. Fąs Wiesław;
1244. Bąk Damian;
1245. Hagedorn Andrzej;
1246. Sudomiewski Tadeusz;
1247. Ryczek Danuta;
1248. Ziarnik Beata;
1249. Kubiak Danuta;
1250. Leżanka Elżbieta;
1251. Tede Katarzyna;
1252. Kaźmierczak Jan;
1253; Macieszewski Józef;
1254. Sobocińska Kornelia;
1255. Drab Helena;
1256. Rycyk Barbara;
1257. Strączek Janusz;
1258. Johns Hanna;
1259. Tatys Wioleta;
1260. Horbowy Sylwia;
1261. Młodzik Renata;
1262. Jaworska Marlena;
1263. Reutz Dorota;
1264. Kozak Radosław;
1265. Kubik Magdalena;
1266. Pikulik Maciej;
1267. Reutz Przemysław;
1268. Czekaj Patryk;
1269. Gnyszyński Mariusz;
1270. Arent Przemek;
1271. Zdrenka Lucyna;
1272. Andrzejczak Dawid.
1273. Trzcińska Katarzyna;
1274. Rogacka Anna;
1275. Bieda Barbara;
1276. Wieczorek Robert;
1277. Krusik Wioleta;
1278. Kledzik Iwona;
1279. Piotrowska Irena;
1280. Muria Joachim;
1281. Pasieka Wiesław;
1282.Działoszyńska Małgorzata;
1283. Lińska Małgorzata;
1284. Jaworska Teresa;
1285. Lewicz Mariola;
1286. Kulińska Elżbieta;
1287. Ziarnik Bożena;
1288. Nowosad Kazimierz;
1289. Martenka Włodzimierz;
1290. Szott Dariusz;
1291. Małecki Krzysztof;
1292. Badura Bernadetta;
1293. Witkowski Jarosław;
1294. Palnicka Ja..?.;
1295. Kin Tomasz;
1296. Pawłowski Krzysztof;
1297. Wojciechowska Urszula;
1298. Januzik Artur;
1299. Kowalski Ireneusz;
1300. Budnik Mariusz;
1301. Świerczyński Mariusz;
1302. Przy...? Mirosław;
1303. Wegner Dawid;
1304. Wolska Elżbieta;
1305. Rodzicki Przemysław;
1306. Wolski Tomasz;
1307. Trzaskawka Roman;
1308. Czyż Grzegorz;
1309. Fikowska Jadwiga;
1310. Grochowska Ewa;
1311. Lefta Maciej;
1312. Pikulik Jan;
1313. Czapiewski Maciej;
1314. Kołodziejczak Robert;
1315. Begowski Kamil;
1316. Pszczółka Katarzyna;
1317. Biesaga Henryk;
1318. Dregowska Anna;
1319. Szcześniak Kamila;
1320. Wrzeszcz Łukasz;
1321. Jagodziński Marcin.
1322. Maison Marcin;
1323. Pamar Kazimiera;
1324. Madziała Dorota;
1325. Wojda Rafał;
1326. Gruszczyński Piotr;
1327. Pszczółka Piotr;
1328. Potrykus Krzysztof;
1329. Gniot Piotr;
1330. Maćkowiak Katarzyna;
1331. Grundzielski Krzysztof;
1332. Gawłowski? Jerzy;
1333. Michniak Małgorzata;
1334. Budziański Andrzej;
1335. Nijak Waldemar;
1336. Streim Krystian;
1337. Jaudinz Jerzy;
1338. Lus Michał;
1339. Lenart Tomasz;
1340. Tomaszewski Paweł;
1341. Kondracka Agnieszka;
1342. Grykier Longina;
1343. Białas Teresa;
1344. Bindek Barbara;
1345. Cybulska Agata;
1346. Wi...? Krystyna;
1347. Biniek Mirosława;
1348. Nojak Renata;
1349. Baraniak Wiesława;
1350. Szczepaniak Irena;
1351. Kieruj Tomasz;
1352. Lipecki Jarosław;
1353. Westfal Krzysztof;
1354. Nosek Monika;
1355. Niemczyński Michał;
1356. Łukasik Piotr;
1357. Ziarnik Mirosława;
1358. Hubert Paweł;
1359. Filipiak Jacek;
1360. Kulik Radosław;
1361. Dziubek Rafał;
1362. Ziarnik Józef;
1363. Szternus Mateusz;
1364. Kaczmarek Sławomir;
1365. Kajszański Rafał;
1366. Miłodworski Piotr;
1367. Zamiatała Piotr;
1368. Maliszewski Mariusz;
1369. Jarecki Paweł;
1370. Andraszczyk Piotr;
1371. Dorsz Dariusz;
1372. Koper Krystian;
1373. Leśna Jadwiga;
1374. Pierdzioch Józef;
1375. Wester Józef;
1376. Raczek Wiesław;
1377. Jagodzińska Małgorzata;
1378. Kamyszek Urszula;
1379. Wachowska Anna;
1380. Dunajska Małgorzata;
1381. Miętkiewicz Wiesława;
1382. Końca Maciej;
1383. Westfal Jadwiga;
1384. Kaczmarek Sabina;
1385. Gapa Krzysztof;
1386. Krol Marcin;
1387. Górski Adam;
1388. Rewoliński Paweł;
1389. Jagodziński Andrzej;
1390. Końca Dariusz;
1391. Kardek Maciej;
1392. Rybacka Halina;
1393. Winiecki Jacek;
1394. Gapa Andrzej;
1395. Gapa Adam;
1396. Sikorski Mariusz;
1397. Nosek Patryk;
1398. Kubiak Krzysztof;
1399. Miłkowski Józef;
1400. Trzupek Janusz;
1401. Nadobny Wojciech;
1402. Pijet Sławomir;
1403. Monikowski Rajmund;
1404. Strycharz Adam;
1405. Sznajderowski Jarosław;
1406. Strzelczyk Krzysztof;
1407. Perski Robert;
1408. Dziamecki Mateusz;
1409. Pałeczny Piotr;
1410. Banach Mad..?;
1411. Skwarczek Jadwiga;
1412. Janeczko Mariola;
1413. Szczepaniak Mariusz;
1414. Kasperkiewicz Witold;
1415. Klęsk Joanna;
1416. Komar Robert;
1417. Wojciechowski Krzysztof;
1418. Czerwiński Janusz;
1419. Maćkowiak Mariusz;
1420. Gałąska Ludwik;
1421. Klapp Mieczysław;
1422. Siegmiller Marek;
1423. Martenka Piotr;
1424. Wielomski Andrzej;
1425. Jagódka Józef;
1426. Przybył Andrzej;
1427. Błak Tomasz;
1428. Baron Eugeniusz;
1429. Staszczyk Łukasz;
1430. Karowski Adam;
1431. Perski Roman;
1432. Płaczek Mateusz;
1433. Przybylski Łukasz;
1434. Warkiewicz Stanisław;
1435. Pietrzyk Bartłomiej;
1436. Dąbrowski Sebastian;
1437. Michalski Karol;
1438. Zamiatała Tadeusz;
1439. Mętlak Jan;
1440. Łach Tadeusz;
1441. Co...? Witold;
1442. Dąbrowski Marek;
1443. Kowalski Grzegorz;
1444. Radecki Zdzisław;
1445. Dziubek Szymon;
1446. Piasecki Krzysztof;
1447. Maciejewski Tadeusz;
1448. Markowski Szymon;
1449. Karowski Tomasz;
1450. Peksa Radzisław;
1451.Szmyt Maciej;
1452. Lamparski Jordan;
1453. Solański Marek;
1454. Czerniłowski Seweryn;
1455. Migda Mariusz;
1456. Czesański Dawid;
1457. Olszewski Edward;
1458. Pydyś Andrzej;
1459. Michalski Rafał;
1460. Łukasik Piotr;
1461. Jendrzejek Dariusz;
1462. Cegielski Mariusz;
1463. Kujawski Tomasz;
1464. Siciak Zbigniew;
1465. Nowak Tomasz;
1466. Zdanowicz Ryszard;
1467. Białas Mirosław;
1468. Michalski Franciszek;
1469. Pawlaczyk Jarosław;
1470. Drzewiecka Adela;
1471. Góral Bernadeta;
1472. Kowalska Renata;
1473. Rolbiecki Radosław;
1474 Byczkowski Piotr;
1475. Tatys Arkadiusz;
1476. Mokrzycki Przemysław;
1477. Wegner Milena;
1478. Góra Katarzyna;
1479. Wasilewska Małgorzata;
1480. Grabas Dominika;
1481. Bak Aneta;
1482. Jagodzińska Katarzyna;
1483. Świtała Patrycja;
1484.Jelecka Kamila;
1485. Krupa Katarzyna;
1486. Nadobny Sławomir;
1487. Zenel Marcin;
1488. Adamska Jolanta;
1489. Skiera Joanna;
1490. Grubich Marian;
1491. Polowczyk Hanna;
1492. Posochow Halina;
1493. Przybylska Małgorzata;
1494. Strzelecka Alicja;
1495. Posochow Krzysztof;
1496. Pfitzner Dorota;
1497. Oew...? Andrzej;
1498. Klugiewicz Maria;
1499. Gruszczyńska Alina;
1500. Maur Małgorzata;
1501. Maluga Kamila;
1502. Ciepłuch Karina;
1503. Kosakowska Angelika;
1504. Zgórska Monika;
1505. Kręch Justyna;
1506. Zaborowska Sylwia;
1507. Kowal-Dumała Katarzyna;
1508. Jankowski Dariusz;
1509. Zieliński Piotr;
1510. Jakubowski Zdzisław;
1511. Kołecki Krzysztof;
1512. Wawluk Marcin;
1513. Rusek Adam;
1514. Muszyński Mirosław;
1515.Pochylski Krzysztof;
1516. Dombrowski Adam;
1517. Ziółkowski Jan;
1518. Klisz Roman;
1519. Bąk Józef;
1520. Dzięcioł Ireneusz;
1521. Wegner Janusz;
1522. Komarowski Arkadiusz;
1523. Cylke Jacek;
1524. Nowicki Krzysztof;
1525. Blicki Waldemar;
1526. Ryczek Grzegorz;
1527. Kweizer Marek;
1528. Wojtczak Robert.
1529. Sobek Tomek;
1530.Cywińska Małgorzata;







































Dodał Archiwum protestów dnia 2012-07-03 10:57:46
ważne, że kobietom nie odebrano odznaczeń. Wniosek cała akcja to młócenie słomy z tymi podpisami.
Dodał Czytelnik dnia 2012-07-03 10:51:00
Lesbijkom mowimy stanowcze NIE
Dodał dnia 2012-07-03 08:57:05
nas nie likwidują:) Janusz
Dodał LGBT dnia 2012-07-02 23:01:44
Co gnojki? Likwidujecie niewygodne posty a śmiecie zostawiacie, chamy!?
Gdzie są części listy podpisów? Będą dodane znowu wszędzie, gdzie się da.
Dodał strach dnia 2012-07-02 22:13:23
Czy już ktoś coś napisał do tych pań, co ich skłoniło do podpisania się na liście protestu? Bo jak widzi się niektórych tych ludzi, to nie można oprzeć się wrażeniu, że oni myślą tak, jak myśli Stokłosa. I nic innego im się nie wmówi. Tylko, że Stokłosa nie podpisał się na tej liście, co źle wróży. Bo jak trzeba będzie zapłacić za pomówienia zawarte w proteście, to będzie ciężko przeżyć roczek.
Dodał dnia 2012-07-02 21:04:42
My też gratulujemy:) Pani wie czego, a może kogo:)
Dodał LGBT znany ruch dnia 2012-07-01 00:16:22
Gratulujemy paniom Krystynie Lemanowicz i Irenie Sienkiewicz wysokiego odznaczenia Złotego Krzyża Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Dodał My, Naród dnia 2012-06-30 21:15:03
"A słyszał pan Le Manie o takim zjawisku jak bullying ? Czyli werbalne prześladowanie innych. Dot. to nie tylko dzieci w szkole, ale też doroslych. W różnych relacjach...."

Dot. powyższego wpisu.
Najpierw poprawiam byki ortograficzne. ?Ku młodzieży chowanie?.

??o takim zjawisku jak bullying?? wie każdy dorosły, młodzież, a nawet dzieci, które po krzakach i śmietnikach znajdują Tygodnik Nowy i czytają paszkwile na swoją ukochaną nauczycielkę, na swoich sąsiadów i innych ludzi dobrej woli, którzy im pomagają, wspierają, organizują imprezy. Tygodnik Nowy opluwa tych ludzi, bo oni nie godzą się ? dla dobra wszystkich mieszkańców powiatu pilskiego - na przestępstwa Henryka Stokłosy! Na trucie naszego życia!

Stokłosie dziękujemy za dokuczliwe zabijanie naturalnego środowiska. Dręczenie i zastraszanie ludzi! Niech się wynosi! Niech ze sobą zabiera przenikające w głąb ziemi padliny i odpady, mączkę mięsno-kostna z pól, na których rośnie chleb (mąka) z zakładu Eko- Młyn w Wałczu. Podobno był zachwycony Syberią!!! Nie tam spada!
Ciekawe, czy Rosjanie są przygotowani na takich rozbójników?!
Panu, panie Stokłosa już dziękujemy. My, starsi ludzie wiemy, ale chcemy ochronić tę ZIEMIĘ dla naszych dzieci i wnuków!!!!
Padlina przenika do wody, którą piją ludzie na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych! Zapytajcie geologów!

Dodał polka dnia 2012-06-29 22:58:33
wiecie dlaczego on nie lubi geyów juz teraz
Dodał dnia 2012-06-29 22:56:40
Jutro minie rok od dnia, kiedy dwie zwyczajne kobiety, matki Polki zostały udekorowane złotymi krzyżami zasługi RP.
Z tej okazji życzymy im powodzenia i zdrowia.
Dodał My, Naród dnia 2012-06-29 17:31:06
a może leman nie oczekiwał? patrzcie w swoje dupy i fiuty, żeby ktoś wam nie zrobił za was jakiegoś kałmuka jak Strumnik.
Dodał dzisiaj szabat dnia 2012-06-29 17:27:10
Dlaczego Leman nie doczekał się wnuków ? i kazał jednemu synowi zmienic nazwisko?
Dodał Robcio prawie jak Nobel dnia 2012-06-29 17:10:13
A dlaczego się nie wpisał Henryk Stokłosa? A potomu, czto on był użyty przez Krupę jedynie jako umyślny posłaniec do starosty Mantaja, żeby on zaniósł jemu tą liste. Nareście dostał Heniek jakąś fuche od Darka.
Dodał Farmulit dnia 2012-06-29 10:21:52
Dlaczego LEman nie ma wnuków?
Dodał Lambda dnia 2012-06-29 01:38:50
Lista osób popierających protest z dnia 8 lipca 2011 roku w sprawie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz

1.Libera Wiesława; 2748
2. Jarosz Jakub; 23797
3. Sprengel Mariusz; 482
4. Wegner Łukasz; 2892
5. Błaszkiewicz Marek; 4846
6.Siuda Wiesław; 4238
7. Rodzeń Mariusz; 1254
8. Zaborowski Dawid; 4794
9.Smoliński Artur; 6731
10. Fąs Marian; 365
11. Urban Piotr; 18137
12. Pawlikiewicz Piotr; 275
13. Jarosik Marek; 922
14. Sęk Teodor?; 6778
15.Celinowski Arkadiusz; nie ma
16. Żynda Rafał; 847
17. Kowalczyk Wojciech; 96816
18. Nosal Mirosław; 4617
19. Góźdź Bartosz; 2810
20. Radych Ryszard; nie ma
21. Świercz Gabriel; 4739
22. Drewniak Marcin; 4498
23. Welke Krzysztof; 281
24. Kutta Jan; 109
25. Wegner Justyna; 2892
26. Calt Barbara; nie ma
27. Gops? Jolanta;
28. Wrzechucki? Łukasz;
29. Damian Bartosz; 555
30. Ryżel Anna; nie ma
31. Pasieta Teresa; 3004
32. Adamski Michał; 12229
33. Herman Dariusz; 6349
34. Kowalska Katarzyna; 71158
35. Korcz Dorota; 2800
36. Napierała Ksenia; 6157
37. Kaźmierczak Maria; 30106
38. Skowera Agnieszka; 597
39. Solarzyk Małgorzata; nie ma
40. Gawlik Bożena; 11089
41. Rolbiecka Katarzyna; 517
42. Pienińska Monika; nie ma
43. Zenel Wacław; 88
44. Grochowski Maciej; 5712
45. Sobociński Łukasz; 2275
46. Konopa Karol; 1270
47. Gapa Ryszard; 527
48. Sieska? Sylwester;
49. Matuszak Hanna;
50. Olszaniecki Krzysztof;
51. Florek Łukasz;
52. Kieruj Henryk;
53. Rzepecki Michał;
54. Dziamara Paweł;
55. Bethke Andrzej;
56. ??? Krzysztof;
57. Grzelak Czesław;
58. Piłat Mieczysław;
59. Wronkowska Natalia;
60. Jahnz Czesław;
61. Niemczyński Mariusz;
62. Siudajewski Marek;
63. Kujawa Roman;
64. Plewa Roman;
65. Wejerowski Stanisław;
66. Szczepański Krzysztof;
67. Musiał Piotr;
68. Dąbrowski Henryk;
69. Murach Patryk;
70. Marcinkowski Marek;
71. Pikulik Paweł;
72. Gruntkowski Stanisław;
73. Baran Wiesław;
74. Lewandowski Sebastian;
75. Sroczyński Robert;
76. Zodrow Przemysław;
77. Łuczyk Artur;
78. Wojciechowska Małgorzata;
79. Barańczak Michalina;
80. Bogułowicz? Tadeusz;
81. Mozen Michał;
82. Grodzieński Dariusz;
83. Nakonieczna Urszula;
84. Mańka Krzysztof;
85. Rekowski Benedykt;
86. Guniak? Ewelina;
87. Łoś Celina;
88. Borowczak Rafał;
89. Drogosz Krzysztof;
90. Hoffmann Kazimierz;
91. Ryczek Karol;
92. Policki Roman;
93. Bagrowski Michał;
94. Piłat Przemysław;
95. Konieczka Mieczysław;
96. Niemczuk Józef;
97. Sobczak Bogumiła;
98. Foryś Paweł;
99. Jackowski Jerzy

Dodał hiba siem cóś zgóbiło dnia 2012-06-28 23:07:06
Krupa musi uzupełnić listę, bo jest za mało. Albo się podtarł w kiblu, do spółki z Noską. A mają wielki dupy. Albo zeżarł.
Wybrakowanie opiewa na 198.
Dodał głowna księgowa dnia 2012-06-28 22:58:17
Czy może jest zapotrzebowanie społeczne na listę w konfiguracji alfabetycznej?
Dodał alfabetyczny spis dni tygodnia dnia 2012-06-25 20:42:11
Śródtytuł: "Podłożył świnię swojemu następcy?" jest charakterystyczny dla kręgu ludzi związanych zależnościami mafijnymi, ciągle węszących, podejrzewających, szpiegujących. Oni nie mogą przyjąć do wiadomości, że bywają osoby zasłużone i nie biegające bezwzględnie za mamoną, bo kryteria ocen mafiozów są z szamba moralnego. Dlatego w to środowisko musiał prędzej, czy później trafić Jacek Ciechanowski - świetny przewąchiwacz i kret.
Dodał Chlewmistrz zwisłouchych - podsłuchiwaczek dnia 2012-06-25 18:33:54
Dzięki. Odpowiednie władze sądowe w Celle, tam, gdzie zostało wydane postanowienie uwłaczające rozsądkowi, ale zgodne z niemieckim prawem plemiennym wprowadzonym przez Hitlera, zostały zawiadomione o powrocie dziecka do domu w Polsce, już 23 lutego. Dlatego twoje zaangażowanie jest bezpłodną robotą motywowaną chyba tylko niewolniczą duszą śmieciowej córki ściekowego taty i odpadkowej mamy.
Dodał Śmietnik idei dnia 2012-06-25 18:13:29
Już poinformowaliśmy
Dodał Oliwia dnia 2012-06-25 14:47:32
Ciekawe, gdzie był Noska, kiedy z datą 8 lipca 2011 - akurat na 60 urodziny Stokłosowej - zbierano podpisy pod słynnym protestem przeciwko prezydentowi Komorowskiemu? Kiedy wydano ten Protest, przy którym zwykłe, przeciętne chamstwo jest czymś ze szczytów grzeczności na co dzień pana Kamyczka? Bo jego podpisu na liście brak. Ale jest podpis mentalny.
Może spał po tak wielkim wysiłku umysłowym umysłu z epoki łagrów i pieców? Bo ten tekst jest bardzo w guście Noski, jego stanu napięcia złej woli jako efektu roboty partyjnej i śpiewania Międzynarodówki aż do "sztandar PZPR wyprowadzić!"
Dodał Ciekawe... dnia 2012-06-25 12:17:51
Skoro mamy taki przypadek, że lista jest zakończona, można z pewnością wystąpić z apelem do sygnatariuszy, aby każdy, kto się odnajdzie w tym spisie napisał osobiście do tych pań, co tak naprawdę było dla nich decydującym argumentem za tym, by umieścić na tej liście swój protestujący podpis, który jest oczywistym głosem w sprawie publicznej. Jaką wiedzą dysponowali w porównaniu z wiedzą prezydenta RP, który wydał postanowienie?
Listy prosimy kierować na adres Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej.
Dodał Das Onkelchen der Gute Rat dnia 2012-06-23 14:06:11
Oczywiście poinforujemy Konsulat Generalny o tym.
Dodał Poszukiwacz dnia 2012-06-23 05:20:54

Niestety, w naszym kraju są całe zastępy poszukiwaczy, którzy nie ustają w robocie, jak by tu zrobić, żeby Polska była niemiecka.
W Dniu Ojca życzę im, żeby byli bezpłodnymi ostatnimi z rodu, albo w innym przypadku, aby zostali pedałami.
Dodał yberales dnia 2012-06-23 09:35:14
W sprawie Weroniki Niemcy mogą jedynie narobić sobie do dobrych niemieckich gestapowskich oficerek. Po składzie reprezentacji niemieckiej na mistrzostwach w piłkę kopaną widać, że Niemców w Niemczech prawie nie ma. Niebawem Turcy zarzucą ich swoimi plemnikami i babskimi brzuchami.Trzeba będzie budować maczety z minaretami, żeby pięć razy dziennie naród niemiecki odnowiony przez muzułmańską krew mógł słuchać swoich nowych bożków.
Dodał pozdrowienia z okazji Dnia Ojca dnia 2012-06-23 09:26:38
Oczywiście poinforujemy Konsulat Generalny o tym.
Dodał Poszukiwacz dnia 2012-06-23 05:20:54
Adres i telefon:

Al. Zwycięstwa 23, 80-219 Gdańsk

tel.: + 48 - 58 - 340 65 00

faks:+ 48 - 58 - 340 65 38

info@danzig.diplo.de

Dodał dnia 2012-06-23 00:20:13
Lista osób popierających protest z dnia 8 lipca 2011 roku w sprawie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz; cd.
1000. Substyl Justyna.
1001. Benta Janusz;
1002. e...? St...?; Ras.....? Maria;
1003. Żychowska Alina;
1004. Sikorski Bartosz;
1005. Meta Michał?;
1006. Stokłosa Tomasz;
1007. Wiśniewski Jarosław;
1008. Zapiec Marzena;
1009. Wasilewska Ilona;
1010. Malczewska Mariola;
1011. Joszko Daria;
1012. Budysz Kamila;
1013. Reinke Sandra;
1014. Łasna Kazimiera;
1015. Senska Karina;
1016. Ka...? Cecylia;
1017. Wienke Adam;
1018. Wolski? Remigiusz;
1019. Maison Magdalena;
1020. Rajek Małgorzata;
1021. Pankanin Jolanta;
1022. Kluba Jolanta;
1023. Brzeziński Mateusz;
1024. Tuty Agnieszka;
1025. Zamiatow..? Mirosław;
1026. M...? Jan;
1027. Pawlak Mirosław;
1028. Rozpłoch Maciej;
1029. Balicki Łukasz;
1030. Rodzeń Daria;
1031; Tadych Hanna;
1032. C. S. ???;
1033. Butlowski Damian;
1034. Radomska Anita;
1035. Wdowiec Anna;
1036. Kroll Iwona;
1037. Sicińska Dorota;
1038. Siciński Krzysztof;
1039. Stróżyńska Barbara;
1040. Ślązak Wojciech;
1041. Purgol Urszula;
1042. Maślak Anna;
1043. Niewęgłowska Maria;
1044. Kukuła Ewa;
1045. Jankowska Karolina;
1046. Kolmuk Kinga;
1047. Rogusz Magdalena;
1048. Olecka Justyna;
1049. Markowska Agnieszka;
1050.Ptaszyńska Monika;
1051. Michalska Barbara;
1052. Krzyżaniak-Matuszewska Lucyna;
1053. Ganske Joanna;
1054. Pubanc Julita;
1055. Bednarek Jerzy;
1056. Eichstaedt Magdalena;
1057. Nowak Teresa;
1058. Kistowska Halina;
1059. Jońca Anita;
1060. Jagodzińska Marta;
1061. Gryszpińska Emilia;
1062. Jankowska Anna;
1063. Duszek Iwona;
1064. Winkler Beata;
1065. Jarosińska Irena;
1066. Ardziuk? Urszula;
1067. Chanampowicz?;
1068. Suchocka;
1069. Nowak;
1070. Jalancka Dagmara;
1071. Torzyńska Katarzyna;
1072. Zbar...? Monika;
1073. Fijołek Wioletta;
1074. Pomostowska Agnieszka;
1075. Szklarska Dorota;
1076. Jurczyńska Anna;
1077. Bas Ewa;
1078. Bussler Elżbieta;
1079. Kokila B...?;
1080. Prażniewska Małgorzata;
1081. Binder Andrzej;
1082. Lewicka Iwona;
1083. Boińska Joanna;
1084. Włodarczyk Anna;
1085. Mogilewska Tamara;
1086. Osuch Anna;
1087. Gobas Gabriela;
1088. Kise Wioletta;
1089. Borowiec Mirosława;
1090. Kubara Katarzyna;
1091. Wawszczyk Marian;
1092. Biernacki Ryszard;
1093. Andrzejewski Paweł;
1094. Więckowski Grzegorz;
1095. Łuniak Jędrzej;
1096. Kucharczyk Damian;
1097. Grzechowiak Arkadiusz;
1098. Pawlikowski Paweł;
1099. Rychcik Piotr;
1100. Zieliński Marek;
1101. Sztejkowska Krystyna;
1102. Kwiatkowska Wioletta;
1103. Konus Urszula;
1104. Halik Zofia;
1105. Jakubowska Teresa;
1106. Czuba Jolanta;
1107. Zduniak? Elżbieta;
1108. Frąckowiak Monika;
1109. Kisielewicz Ewa;
1110. Kalicka Agnieszka;
1111. Kowalska Ewa;
1112. Kłys Magdalena;
1113. Pasieka Elżbieta;
1114. Przybysz Paweł;
1115. Strychalski Marek;
1116. Pietryszak Marek;
1117. Janka Józef;
1118. Grams Roman;
1119. Stańczyk Józef;
1120 Czarnolewski Mieczysław;
1121. Wróblewski Krzysztof;
1122. Przybysz Zofia;
1123. Przybysz Władysław;
1124. Lutyński Henryk;
1125. Mell..? Piotr;
1126. Łasecki Remigiusz;
1127. Szybowicz Halina;
1128. Frydrych Adam;
1129. Pałaszyński Ryszard;
1130. Strumowski Wiesław;
1131. Grzendziński Jacek;
1132. Choma Adam;
1133. Strzykowski Grzegorz;
1134. Kamiński Jerzy;
1135. Michalak Marcin;
1136. Przybysz Wiesława;
1137. Świerczyńska Agnieszka;
1138. Życzyńska Agnieszka;
1139. Jans Monika;
1140. Chojnal Małgorzta;
1141. Kozłowski Wojciech;
1142. Zajmer E.;
1143. Cierpicki Adrian;
1144. Koczara Grażyna;
1145. Adrych Kinga;
1146. Jans Grzegorz;
1147. Politycka Mariola;
1148. Cap Aneta;
1149. Derdowska Magdalena;
1150. Szara Beata;
1151. Kabioha Waldemar;
1152. Janik Ewa;
1153. Przybyłko Lucyna;
1154. Łachacz Bogumiła;
1155. Kaja Elżbieta;
1156. Popik Agnieszka;
1157. Wolna Magdalena;
1158. Moroch Danuta;
1159. Jagła Małgorzata;
1160. Kowalska Jadwiga;
1161. Kanru. Ed...?;
1162. Starszewska Anna;
1163. Pawlak Agnieszka;
1164. Kowalska Magdalena;
1165. Machcińska Małgorzata;
1166. Łochowicz Zdzisława;
1167. Lechowicz Genowefa;
1168. Kowalczyk Grażyna;
1169. Kowalczyk Józef;
1170. Adrych Maciej;
1171. Adrych Karol;
1172. Adrych Michał;
1173. Siwonka Beata;
1174. Łubianka Małgorzata;
1175; Hut Anna;
1176; May Iwona;
1177. Szmyt Katarzyna;
1178. Pawłowska Monika;
1179. Wydacka Danuta;
1180 Mularczyk Agnieszka;
1181. Chojnacka Ewa;
1182. Krupniewska Barbara;
1183. Biniak Milena;
1184. Dahlke Katarzyna;
1185. Stanik Jadwiga;
1186. Frąckowiak Wiesław;
1187. Romanowska Irena;
1188. Głebicka Małgorzata;
1189. Jankowska Ewa;
1190. Pufal Jolanta;
1191. Konrak Jolanta - niepodpisany;
1192. Kaszak Halina;
1193. Tutaj Hanna;
1194. Szwedzik Krzysztof;
1195. Kornaga Marzena;
1196. Ryczek Joanna;
1197. Hałaburda Mirosława;
1198. Kowalski Adam;
1199. Banach Anna;
1200. Ciężki Józef;
1201. Skwarczek Zofia.
1202. Pasterski Krzysztof;
1203. Rydelski Arkadiusz;
1204. Ciepłuch Halina;
1205. Zimidziel Małgorzata;
1206. Pieścikowska Małgorzata;
1207. Zagalska Barbara;
1208. Kończak Danuta;
1209. Maćkowiak Helena;
1210. Nowak Małgorzta;
1211. Przybył Wioletta;
1212. Jeń Dorota;
1213. Pufal Barbara;
1214. Ziarkowska Jadwiga;
1215. Brzuchalska Mirosława;
1216. Krawczyk Hanna;
1217. Gapa Tomasz;
1218. Dziabło Katarzyna;
1219. Perska Małgorzata;
1220. Grabowski Rafał;
1221. Wienke Kamil;
1222. Maison Mariusz;
1223. Małek Mieczysław;
1224. Ostrowski Grzegorz;
1225. Malczewski Piotr;
1226. Budnik Roman;
1227. Kubiak Zdzisław;
1228. Wilczyński Wojciech;
1229. Szweda Władysław;
1230. Radosz Zbigniew;
1231. Kisłowski Michał;
1232. Nadobna Marlena;
1233. Sieczka Sylwia;
1234. Bachmatiuk Aneta;
1235. Przybył Alina;
1236; Węglewska Renata;
1237. Hinz Barbara;
1238. Hinz Adam;
1239. Krzysztofiński Wiktor?;
1240. Pawlak Milena;
1241. Sz. Zofia;
1242. Pieścikowski Mateusz;
1243. Fąs Wiesław;
1244. Bąk Damian;
1245. Hagedorn Andrzej;
1246. Sudomiewski Tadeusz;
1247. Ryczek Danuta;
1248. Ziarnik Beata;
1249. Kubiak Danuta;
1250. Leżanka Elżbieta;
1251. Tede Katarzyna;
1252. Kaźmierczak Jan;
1253; Macieszewski Józef;
1254. Sobocińska Kornelia;
1255. Drab Helena;
1256. Rycyk Barbara;
1257. Strączek Janusz;
1258. Johns Hanna;
1259. Tatys Wioleta;
1260. Horbowy Sylwia;
1261. Młodzik Renata;
1262. Jaworska Marlena;
1263. Reutz Dorota;
1264. Kozak Radosław;
1265. Kubik Magdalena;
1266. Pikulik Maciej;
1267. Reutz Przemysław;
1268. Czekaj Patryk;
1269. Gnyszyński Mariusz;
1270. Arent Przemek;
1271. Zdrenka Lucyna;
1272. Andrzejczak Dawid.
1273. Trzcińska Katarzyna;
1274. Rogacka Anna;
1275. Bieda Barbara;
1276. Wieczorek Robert;
1277. Krusik Wioleta;
1278. Kledzik Iwona;
1279. Piotrowska Irena;
1280. Muria Joachim;
1281. Pasieka Wiesław;
1282.Działoszyńska Małgorzata;
1283. Lińska Małgorzata;
1284. Jaworska Teresa;
1285. Lewicz Mariola;
1286. Kulińska Elżbieta;
1287. Ziarnik Bożena;
1288. Nowosad Kazimierz;
1289. Martenka Włodzimierz;
1290. Szott Dariusz;
1291. Małecki Krzysztof;
1292. Badura Bernadetta;
1293. Witkowski Jarosław;
1294. Palnicka Ja..?.;
1295. Kin Tomasz;
1296. Pawłowski Krzysztof;
1297. Wojciechowska Urszula;
1298. Januzik Artur;
1299. Kowalski Ireneusz;
1300. Budnik Mariusz;
1301. Świerczyński Mariusz;
1302. Przy...? Mirosław;
1303. Wegner Dawid;
1304. Wolska Elżbieta;
1305. Rodzicki Przemysław;
1306. Wolski Tomasz;
1307. Trzaskawka Roman;
1308. Czyż Grzegorz;
1309. Fikowska Jadwiga;
1310. Grochowska Ewa;
1311. Lefta Maciej;
1312. Pikulik Jan;
1313. Czapiewski Maciej;
1314. Kołodziejczak Robert;
1315. Begowski Kamil;
1316. Pszczółka Katarzyna;
1317. Biesaga Henryk;
1318. Dregowska Anna;
1319. Szcześniak Kamila;
1320. Wrzeszcz Łukasz;
1321. Jagodziński Marcin.
1322. Maison Marcin;
1323. Pamar Kazimiera;
1324. Madziała Dorota;
1325. Wojda Rafał;
1326. Gruszczyński Piotr;
1327. Pszczółka Piotr;
1328. Potrykus Krzysztof;
1329. Gniot Piotr;
1330. Maćkowiak Katarzyna;
1331. Grundzielski Krzysztof;
1332. Gawłowski? Jerzy;
1333. Michniak Małgorzata;
1334. Budziański Andrzej;
1335. Nijak Waldemar;
1336. Streim Krystian;
1337. Jaudinz Jerzy;
1338. Lus Michał;
1339. Lenart Tomasz;
1340. Tomaszewski Paweł;
1341. Kondracka Agnieszka;
1342. Grykier Longina;
1343. Białas Teresa;
1344. Bindek Barbara;
1345. Cybulska Agata;
1346. Wi...? Krystyna;
1347. Biniek Mirosława;
1348. Nojak Renata;
1349. Baraniak Wiesława;
1350. Szczepaniak Irena;
1351. Kieruj Tomasz;
1352. Lipecki Jarosław;
1353. Westfal Krzysztof;
1354. Nosek Monika;
1355. Niemczyński Michał;
1356. Łukasik Piotr;
1357. Ziarnik Mirosława;
1358. Hubert Paweł;
1359. Filipiak Jacek;
1360. Kulik Radosław;
1361. Dziubek Rafał;
1362. Ziarnik Józef;
1363. Szternus Mateusz;
1364. Kaczmarek Sławomir;
1365. Kajszański Rafał;
1366. Miłodworski Piotr;
1367. Zamiatała Piotr;
1368. Maliszewski Mariusz;
1369. Jarecki Paweł;
1370. Andraszczyk Piotr;
1371. Dorsz Dariusz;
1372. Koper Krystian;
1373. Leśna Jadwiga;
1374. Pierdzioch Józef;
1375. Wester Józef;
1376. Raczek Wiesław;
1377. Jagodzińska Małgorzata;
1378. Kamyszek Urszula;
1379. Wachowska Anna;
1380. Dunajska Małgorzata;
1381. Miętkiewicz Wiesława;
1382. Końca Maciej;
1383. Westfal Jadwiga;
1384. Kaczmarek Sabina;
1385. Gapa Krzysztof;
1386. Krol Marcin;
1387. Górski Adam;
1388. Rewoliński Paweł;
1389. Jagodziński Andrzej;
1390. Końca Dariusz;
1391. Kardek Maciej;
1392. Rybacka Halina;
1393. Winiecki Jacek;
1394. Gapa Andrzej;
1395. Gapa Adam;
1396. Sikorski Mariusz;
1397. Nosek Patryk;
1398. Kubiak Krzysztof;
1399. Miłkowski Józef;
1400. Trzupek Janusz;
1401. Nadobny Wojciech;
1402. Pijet Sławomir;
1403. Monikowski Rajmund;
1404. Strycharz Adam;
1405. Sznajderowski Jarosław;
1406. Strzelczyk Krzysztof;
1407. Perski Robert;
1408. Dziamecki Mateusz;
1409. Pałeczny Piotr;
1410. Banach Mad..?;
1411. Skwarczek Jadwiga;
1412. Janeczko Mariola;
1413. Szczepaniak Mariusz;
1414. Kasperkiewicz Witold;
1415. Klęsk Joanna;
1416. Komar Robert;
1417. Wojciechowski Krzysztof;
1418. Czerwiński Janusz;
1419. Maćkowiak Mariusz;
1420. Gałąska Ludwik;
1421. Klapp Mieczysław;
1422. Siegmiller Marek;
1423. Martenka Piotr;
1424. Wielomski Andrzej;
1425. Jagódka Józef;
1426. Przybył Andrzej;
1427. Błak Tomasz;
1428. Baron Eugeniusz;
1429. Staszczyk Łukasz;
1430. Karowski Adam;
1431. Perski Roman;
1432. Płaczek Mateusz;
1433. Przybylski Łukasz;
1434. Warkiewicz Stanisław;
1435. Pietrzyk Bartłomiej;
1436. Dąbrowski Sebastian;
1437. Michalski Karol;
1438. Zamiatała Tadeusz;
1439. Mętlak Jan;
1440. Łach Tadeusz;
1441. Co...? Witold;
1442. Dąbrowski Marek;
1443. Kowalski Grzegorz;
1444. Radecki Zdzisław;
1445. Dziubek Szymon;
1446. Piasecki Krzysztof;
1447. Maciejewski Tadeusz;
1448. Markowski Szymon;
1449. Karowski Tomasz;
1450. Peksa Radzisław;
1451.Szmyt Maciej;
1452. Lamparski Jordan;
1453. Solański Marek;
1454. Czerniłowski Seweryn;
1455. Migda Mariusz;
1456. Czesański Dawid;
1457. Olszewski Edward;
1458. Pydyś Andrzej;
1459. Michalski Rafał;
1460. Łukasik Piotr;
1461. Jendrzejek Dariusz;
1462. Cegielski Mariusz;
1463. Kujawski Tomasz;
1464. Siciak Zbigniew;
1465. Nowak Tomasz;
1466. Zdanowicz Ryszard;
1467. Białas Mirosław;
1468. Michalski Franciszek;
1469. Pawlaczyk Jarosław;
1470. Drzewiecka Adela;
1471. Góral Bernadeta;
1472. Kowalska Renata;
1473. Rolbiecki Radosław;
1474 Byczkowski Piotr;
1475. Tatys Arkadiusz;
1476. Mokrzycki Przemysław;
1477. Wegner Milena;
1478. Góra Katarzyna;
1479. Wasilewska Małgorzata;
1480. Grabas Dominika;
1481. Bak Aneta;
1482. Jagodzińska Katarzyna;
1483. Świtała Patrycja;
1484.Jelecka Kamila;
1485. Krupa Katarzyna;
1486. Nadobny Sławomir;
1487. Zenel Marcin;
1488. Adamska Jolanta;
1489. Skiera Joanna;
1490. Grubich Marian;
1491. Polowczyk Hanna;
1492. Posochow Halina;
1493. Przybylska Małgorzata;
1494. Strzelecka Alicja;
1495. Posochow Krzysztof;
1496. Pfitzner Dorota;
1497. Oew...? Andrzej;
1498. Klugiewicz Maria;
1499. Gruszczyńska Alina;
1500. Maur Małgorzata;
1501. Maluga Kamila;
1502. Ciepłuch Karina;
1503. Kosakowska Angelika;
1504. Zgórska Monika;
1505. Kręch Justyna;
1506. Zaborowska Sylwia;
1507. Kowal-Dumała Katarzyna;
1508. Jankowski Dariusz;
1509. Zieliński Piotr;
1510. Jakubowski Zdzisław;
1511. Kołecki Krzysztof;
1512. Wawluk Marcin;
1513. Rusek Adam;
1514. Muszyński Mirosław;
1515.Pochylski Krzysztof;
1516. Dombrowski Adam;
1517. Ziółkowski Jan;
1518. Klisz Roman;
1519. Bąk Józef;
1520. Dzięcioł Ireneusz;
1521. Wegner Janusz;
1522. Komarowski Arkadiusz;
1523. Cylke Jacek;
1524. Nowicki Krzysztof;
1525. Blicki Waldemar;
1526. Ryczek Grzegorz;
1527. Kweizer Marek;
1528. Wojtczak Robert.
1529. Sobek Tomek;
1530.Cywińska Małgorzata;
Koniec
Lista jest oszukana, bo nie ma 1726, a jest 1530.

Dodał cd. dnia 2012-06-22 22:52:43
Krew nie woda, majtki nie pokrzywa. Szczególnie młoda pokrzywa. Dziecko nie ponosi odpowiedzialności za profesję rodzica.

Na pociechę podaję komunikat, że dziecko wróciło ojca, do kraju ojczystego. Uczy się języka polskiego, który jest dla niej czymś nieznanym, mimo, że kiedy została uprowadzona, miała już 5,5 roku. Została zmuszona do zapomnienia języka ojczystego.

Dodał Powiało optymizmem dnia 2012-06-22 22:46:22
O kurde ciekawy artykuł-współczuję,ale żeby z ukraińską pros...to niesmaczne. Pewnie dużo młodsza jest.
Dodał Oliwia dnia 2012-06-22 08:28:30
jaki to wujek google jest jednak pożyteczny wystarczy wpisać nazwisko delikwenta.
Dodał dnia 2012-06-22 07:36:30
Leman, ty hipokryto.
Dodał dnia 2012-06-22 07:31:12
http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/Archiwum__News,5800/Uprowadzila_Corke__Niemcy_Ja_Chronia,744758/
Dodał Rodzinka bez skazy dnia 2012-06-22 07:28:20
Krupa, Barabasz: Gest, przeciwko któremu protestujemy, to kolejny akt dezaprobaty i poniżenia ze strony wysokich przedstawicieli Państwa dla głównego udziałowca naszych firm, Senatora RP Henryka Stokłosy.

Wykosić stokłosę, mietlicę, kostrzewę, olać Farmutil i jego głównego udziałowca, co zasmradza i zasmradza!
Dodał dość życia w smrodzie! dnia 2012-06-21 23:17:06
W termooksydatorze.
Dodał aparatowy dnia 2012-06-21 19:59:49
A gdzie reszta?
Dodał robole z Łukowa dnia 2012-06-21 18:50:14
400. Murach Janusz; 401.Mrotek Ewelina; 402. Cyganek Piotr; 403. Floerko Halina; 404. Grajek Przemysław; 405. Grajek Jakub; 406. Peksa Maciej; 407. Siminiak Bartosz; 408. Grajek Kamil; 409. Kosmowski Przemysław; 410. Szczerba Wioletta; 411. Janicki Jacek; 412. Czupak Marek; 413. Losełek Paweł; 414. Słabolepszy Radosław;415. Janc Teresa; 416. Wojtasik Anna; 417. Okrasa Aneta; 418. Serówka Zdzisław; 419. Wojtasik Przemysław; 420. Piotrkowska Kamila; 421. Czyżewska Barbara; 422. Giza Ryszard; 423. Krenz Szymon;424. Niewioda Paweł; 425. Krzysztofiak Maciej; 426. Krzysztofiak Ewelina; 427. Wełniak Marek; 428. Dziewieczyński Michał; 429. Dziewieczyńska Marzenna; 430. Szczęsna Barbara; 431. Pawłowski Piotr; 432. Pawłowska Beata; 433. Weber Barbara; 434. Jóźwina Małgorzata; 435. Michałek Michał; 436. Kry?? Bożena; 437. Tyrcz Beata; 438. Ciepłuch Jadwiga; 439. Borowy Marta; 440. Scharwacz Barbara; 441. Olejniczak Jolanta; 442. Chmura? Jarosław; 443. Szczęsna Grażyna; 444. Michałek Ireneusz; 445. Magdziarz Henryk; 446. Mikołajewski Tomasz; 447. Sobek Bartłomiej; 448. Chmielewski Hieronim; 449. Walkowiak Andrzej; 450. Sołtysiak Leszek; 451. Kulpińska Kinga; 452. Paszkowik Czesław; 453. Jędraszek Ewa; 454. Piątek Jan; 455. Lipińska Wioletta; 456. Jasiński Wojciech; 457. Jasińska Bożena; 458. Kosiba Andrzej; 459. Magdziarz Maciej; 460. Domański Piotr; 461. Wojciechowski B.; 462. Wójcicka E.; 463. Wójcicki K; 464. Teodorowicz Zbigniew; 465. Wyka Tomasz; 466. Czajka Monika; 467. Janusek Magdalena; 468. Dombek Karol; 469. Dombek Maria; 470. Dombek Brunon; 471. Jadoch Agnieszka;472. Nadgłowska Monika; 473. Górka Joanna; 474. Posadziński Patryk; 475. Krajewski Sławomir; 476. Krauze-Gniondowska Iwona; 477. Witosławska Martyna; 478. Bal Irena;
479. Kowalczyk-Siwiak Małgorzata; 480. Antkowiak Justyna; 481. Antkowiak Zofia; 482. Świerkowski Błażej; 482. Antkowiak Andrzej; 483. Siwiak Jarosław; 484. Kowalczyk Grzegorz; 485. Kowalczyk Maria; 486. Szaj Emilia; 487. Marczykowska Gertruda; 488. Marczykowska Monika; 489. Pilarczyk Ireneusz; 490. Kowalczyk Helena; 491. Kowalczyk Stanisław; 492. Jachnik Anna; 491. Bojam??? Rajmund; 492. Twardecki Henryk; 493. Pilarski Grzegorz; 494. Pilarski Stanisław; 495. Szymański Sławomir; 496. Pilarski Andrzej; 497. Kamińska Renata; 498. Betański Wojciech; 499. Pilarski Marek; 500. Reatz Dorota; 501. Bojana Henryka; 502. Pilarski Krzysztof; 503. Pilarski Eugen; 505. Salcz Stanisław; 506. Wachowicz Zenon; 507. Twardecki Roman; 508. Sobe?j Andrzej; 509. Sobiechowska Małgorzata; 510. Balcer Hanna; 511. Kaczmarczyk Barbara; 512. Tatera Łukasz; 513. Czarnecki Łukasz; 514. Ksobiak Wioletta; 515. Szczuka Iwona; 516. Kamińska Hanna; 517. Kusik Grażyna; 518. Przybylska Anna; 519. Sztych Jan; 520. Senska Michał; 521. Pinkowska Grażyna; 522. Wojda Joanna; 523. Walos Bernadeta; 524. Konera Renata; 525. Tworek Bartosz; 526. Januzik Joanna; 527. Bielicki Leszek; 528. Górzyński Stanisław; 529. Górzyńska Waleria; 530. Górzyński Robert' 531. Górzyńska Joanna; 532. Górzyńska Łucja; 533. Pokryszko Kazimiera; 534. Sikorski Kacper; 535. Bryś Brygida; 536. Gruntkowska Krystyna; 537. Gabuch Mateusz; 538. nieczytelne; 539. Kamińska Grażyna; 540. Bęben Halina; 541. Wierciszewski Adam; 542. Wiza Adam; 543. Gawlicka Joanna; 544. Wierciszewska Bożena; 545. Szczygieł Marcin; 546. Łoboda Dariusz; 547. Łoboda Józefa; 548. Szczygieł Monika; 549. Łoboda Joanna; 550. Wierciszewska Agnieszka; 551. Szafran Borys; 552. Stadnik Jakub; 553. Mazur Bartłomiej; 554. Wierciszewski Grzegorz; 555. Spirra Anna; 556. Jankowski Jarosław; 557. ??? Krystyna; 558. Walentyn Barbara; 559. Speyr Katarzyna; 560. Straszewska Grażyna; 561. Maćkowska Elżbieta; 562. Maćkowska Karolina; 563. ??? Wiesław; 564. Michalska Joanna; 565. Szweda Aldona; 566. ??? Beata; 567. Kowalska Ilona; 568. Brzezińska Julita; 569. Czarnota Ewelina; 570. Kujawa Elżbieta; 571. Stępak Sylwia; 572. Łukasik Sylwia; 573. Czarna Genowefa; 574. Jankowska Natalia; 575. Wojciechowska Dorota; 576. Stępak Katarzyna; 577. Krzysztofińska Anna; 578. Krzysztofińskia Tomasz; 579. Cieplińska Barbara; 580. Ciepliński Ryszard; 581. Lipar Ceyclia; 582. Lipar Jerzy; 583. Czachorowska Magdalena; 584. Kluczyńska Zofia; 585. Borkowska Jolanta; 586. Hajnas Małgorzata; 587. Stelmach Jan; 588. Ryczek Beata; 589. Ryczek Elżbieta; 590. Ryczek Marcin; 591. Grela Ewa; 592. Szcześniak Mirosława; 593. Ryczek Roman; 594. Mejk?? Agnieszka; 595. Stoltmann Katarzyna; 596. Marcinkowski Krzysztof; 597. Marcinkowska Katarzyna; 598. Marcinkowski Zbigniew; 599. Kowalska Katarzyna; 600. Kowalska Dominika; 601. Witkowska Sylwia; 602. Witkowski Jacek; 603. Witkowska Danuta; 604. Kucharska Emilia; 605. Kucharski Piotr; 606. Kuźba Marianna; 607. Przygodzka Krystyna; 608. Przygodzki Zbigniew; 609. Kur??? Halina; 610. Przygodzka Kamila; 611. Przygodzka Paulina; 612. Łuczak Damian; 612. Miłoszewski Waldemar; 613. Ślęzak Anna; 614. Fabke Justyna; 615. Gaca Ewa; 616. Polcyn Danuta; 617. Zieliński Ariel; 618. Andraszak Danuta; 619. Gaca Ewelina; 620. Herman Tomasz. 621. Leśniewska Agnieszka; 622. Skubel Kamila; 623. Jańczak Emilia; 624. Dziemianko Zbigniew; 625. Konieczna Agnieszka; 626. Czyżewska Małgorzata; 627. Nowakowski Waldemar; 628. Kubicka Sylwia; 629. Pawłowska Agnieszka; 630. Pawłowska Barbara; 631. Radylewska Czesława; 632. Graj Agnieszka; 633. Barankiewicz Wiesława; 634. Siwek Beata; 635. Więcek Urszula; 636. Buław Alicja; 637. Buław Edward; 638. Tomaszewski Łukasz; 639. Imosa Marzanna ; 640. Imosa Zbigniew; 641. Leszczyńska Joanna; 642. Leszczyński Robert; 643. ??? Rafał; 644. Hubner Teresa; 645. Siwek Bartosz; 646. Madziała Robert; 647. Sendłak Bernadeta; 648. Sendłak Mirosław; 649. Klukowska Wioletta; 650. Koziarz Ewa; 651. Kazimierczak Karina; 652. Olbryś Małgorzata; 653. Stefańska Katarzyna; 654. Witkowska Irena; 655. Frontczak Barbara - nie podpisane; 656. Wegner Hanna; 657. Pawlak Izabela; 658. Su....?? ; 659. Zagórecki; 660. Mazen... Maria - nie podpisane; 661. Wycz...? -nie podpisane; 662. Miłek Sylwia - nie podpisane; 663. Ślusarczyk Marian; 664. Małkowska Elżbieta; 665. Łochowicz Anna; 666. Cieśnik Małgorzata; 667. Witkowska Halina; 668. Rabinek Daniela; 669. Kerwel Monika; 670. Motyka Julita; 671. Łodkarska Dorota; 672. Kierwul Dariusz; 673. Zalewska Halina; 674. Zalewski Jerzy; 675. Imosa Bożena; 676. Stanek Małgorzata; 677. Szmaglińska Maria; 678. Urbańska Grażyna; 679. Łądkowski Waldemar; 680. Imosa Bogusława; 681. Karwat Czesław; 682. Karwat Wanda; 683. Bzowska Maria; 684. Bzowski Henryk; 685. Kwiatkowska Janina; 686. Babińska Helena; 687. Babiński Walerian; 688. Górska Aleksandra; 689. Łoś Grażyna; 690. Polega Albona; 691. Kurek Małgorzata; 692. Stolica Natalia; 693. Maćkowiak Jolanta; 694. Komasińska Urszula; 695. Krawczak Kinga; 696. Potelska Kazimiera; 697. Gwiżdż Jagoda; 698. Szczepaniak Małgorzata; 699. Szkatulska Genowefa; 700. Chraplak Blanka; 701. ała Anna; 702. Markiewicz Wiesław; 703. Gwiżdż Anna; 704. Wilk Wioleta; 705. Woita Mirosława; 706. Dykert Mirosława; 707. Nowakowska Wiesława; 708. Grabijas Jarosław; 709. Ciszewski Gwidon; 710. Pluta Andrzej; 711. Ogrodowski Jan; 712. Białecki Mariusz; 713. Pawlik Bartosz; 714. Hartowski Jan; 715. Grufiak? Kazimierz; 716. Cywiński Bogusław; 717. Pluta Małgorzata; 718. Makowska Grażyna; 719. Cieślak Monika; 720. Płuciennik Konrad; 720. Cywińska Małgorzata; 721.Janik Krzysztof; 722. Nowacki Robert; 723. Płóciennik Marian; 724. Farat Katarzyna; 725. Kozłowska Żaneta; 726. Żołądkiewicz Helena; 727. Chojnacka Hanna; 728. Banach Bernadeta; 729. Sass Ewa; 730. Wojciechowska Barbara; 731. Andracka Tereasa; 732. Jaskólski Piotr; 733. Kotowska Maria; 734. Mikołajczak Ewa; 735. Wieczorek Jolanta; 736. Sławińska Danuta; 737. Ratajczak Natalia; 738. Rabinek Zofia; 739. Borkowska Maria; 740. Gruszczyńska Lucyna; 741. Grudecka? Ewa; 742. Jamrozik Iwona; 743. Nowak Dorota; 744. Olejnik Marcin; 745. Białczyk Mariusz; 746. Kotarba Robert; 747. Skarżyński Krzysztof; 748. Bedyńska Magdalena; 749. Rejent Katarzyna; 750. Woida Gabriel; 751. Troczyńska Małgorzata; 752. Kobuz Zdzisław; 753. Gąsiorowski Robert; 754. Sosnowski Szymon; 755. Kołodziejczak Mariusz; 756. Senga Bartosz; 757. Kramarz Iwona; 758. Só..niak Grzegorz; 759. Maciejski Patryk; 760. Jurkowski Maciej; 761. Jezierska Anna; 762. Rest...? Halina; 763. Menes Łukasz; 764. Tutaj Wiesław; 765. Boiński Andrzej; 766. Bednarczyk Dariusz; 767. Talaśka Stanisław; 768. Szwarcrok Paweł; 769. Kita Andrzej; 770. Szubert Waldemar; 771. Owczarek Zygmunt; 772. Kańczkowska Elżbieta; 773. Gondek Jolanta; 774. Jeschke Anna; 775. Woźniak Katarzyna; 776. Szewczyk Zofia; 777. Kosmalska Edyta; 778. Smak Zbigniew; 779. Siemienianko L. ; 780. Chrzanowski C.; 781. Szumkowski Krzysztof; 782. Chwedczuk Anna; 783. Pałczyńska Jadwiga; 784. Wójtowicz Karolina; 785. Basut Grażyna; 786. Buksa Adrianna; 787. Szuflita Izabela; 788. Wyrt Karolina; 789. Kopczyński Robert; 790. Woźniak Izabella; 791. Raczyńska Alicja; 792. Bochna Agata; 793. Kozłowska Paulina; 794. Wieczorek Violetta; 795. Piotrowska Katarzyna; 796. Łaniecka Karolina; 797. Stachowiak Andrzej; 798. Przybylski Ryszard; 799. Nowak Alfred; 800. Obielak Bożena; 801. Konieczna Bożna; 802. Zarzeczna Patrycja; 803. Kluzek Krzysztof; 804. Rud...? Mieczysław; 805. nieczytelne; 806. Półtonowski Krzysztof; 807. Gob..dź Józef; 808. Rena...? Sł...?; 809. Szczyglewski S.; 810. Lend... L. ?; 811.Stępień T.; 812. Pisula ...?; 813. Dzulik Zofia; 814. Dzulik Mirosław; 815. Szwarc Jarosław; 816. Bogusz roman; 817. Ciężki Wojciech; 818. Małkowski Paweł; 819. Kolmer Violetta; 820. Maciołek Dorota; 821. Trzeciak Beata; 822. Matuszak Krzysztof; 823. Marciniak Dorota;824. Wojda Agnieszka; 825. Kujawska Ewa; 826. Lisewski Wojciech; 827. Janukowski Adrian; 828. Nowak Marian; 829. Łukasiewicz Andrzej; 830. Antczak Edward; 831.Gorguliński Jan; 832. Daszyński Rafał; 833. Winconek Cecylia; 834. Ewertowski Tomasz; 835. Rączkowska Kamila; 836. Dykbun Patryk; 837. Dziura Monika; 838. Łączkowski Przemysław; 839. Obielak Alicja; 840. Ignasiak Paulina; 841. Mienkina Aneta; 842. Laskowska Renata; 843. Krüger Ewa; 844. Idzikowska Bogusława; 845. Paszkiewicz Anna; 846. Krüger Danuta; 847. Wójtowicz Katarzyna; 848. Żołądkiewicz Zdzisław; 849. Godlewska Iwona; 850. Dąbrowski Józef; 851. Szymczak Mateusz; 852. Winconek Krzysztof; 853. Romanowska Sylwia; 854. Bytner Jolanta; 855. Nsisz? Karolina; 856. Pływaczyk Halina; 857. Michalak Monika; 858. Pływaczyk Roman; 859. Wagner Agnieszka; 860. Pływaczyk Seweryn; 861. Pacześna Agnieszka; 862. Kurpień? Marian; 863. Januszewski Piotr; 864. Cyl-Czerwień Joanna; 865. Szczepaniak Edyta; 866. Steknoszyk Przemysław; 867. Ziółkowski Rafał; 868. Januszkiewicz Monika; 869. Kołcz Aneta; 870. Andraszyk Magda; 871. Bromberek Ewelina; 872. Piotrowska Barbara; 873. Raszka Hanna; 874. Raszka Marcin; 875. Cimiński Tadeusz; 876. ?....? Miroslaw; 877. ?...? ?...?; 878. Lossa Katarzyna; 879. Adamska Joanna; 880. Stachowiak Lidia; 881. Kleiszmit Elżbieta; 882. Zawadzka Wiesława; 883. Woźniak Aneta; 884. Konieczna Zofia; 885. Piechowiak Magdalena; 886. Radek Genowefa; 887. Kokowski Czesław; 888. Kronkowski Józef; 889. Ratajczak Róża; 890. Buszka Dorota; 891. Piotrowicz Mirosława; 892. Szelągowska Mirosława; 893. Olejniczak Jolanta; 894. Szpis Teresa; 895. Piechowiak Łukasz; 896. Kucharski Rafał; 897. Wabich Krystian; 898. Łochowicz Paweł; 899. Kręz Monika; 900. Brant Agnieszka; 901. Szymańska Marzena; 902. Wojnach Krzysztof; 903. Foiński Senastian; 904. Opiła Agnieszka; 905. Smolarowicz Włodzimierz; 906. Koszyńska Elżbieta; 907. Miler Eugenia; 908. Łoś Tomasz; 909. Szmyt Grażyna; 910. Szmyt Zygmunt; 911. Panek Beata; 912. Matylis Anna; 913. Zdrenka Zofia; 914, Bzówka Wioletta; 915. Gawłowska Ewa; 916. Szmyt Izabela; 917. Glugla Krystyna; 918. Krych Krystyna; 919. Zając Diana; 920. Stróżyk Dorota; 921. Myszko Adam; 922. Kornatowska Dorota; 923. Jankowska R. 924. KąkolewskaG.?; 925. Michalak A.; 926. Skrzypczak Maria; 927. Cyranek Anna; 928. Lemańska Aleksandra; 929. Mańkowska Magdalena; 930. Tyrlicz Katarzyna; 931. Kwapska Paulina; 932. Fabiszak monika; 933. Klejna Małgorzata; 934. Tyrlicz Jan; 935. Adamska Ewa; 936. Adamski Dariusz; 937. Twardecka Aneta; 938. Twardecki Robert; 939. Grudych Barbara; 940. Kłos Magdalena; 941. Luty Artur; 942. Mańczak - Sa?? Magdalena; 943. Manikowska Elżbieta; 944. Mikołajczak Dorota; 945. Szalmach Anna; 946. Zgódka Wanda; 947. Goc Monika; 948. Banach Emlia; 949. Utecht Anna; 950. Rerek Małgorzata; 951. Kowalska Kamila; 952. Mlarczyk Agnieszka; 953. Mączyńska Edyta; 954. Szynka Iwona; 955. Paczkowska Czesława; 956. Biedrowska Małgorzata; 957.Ćwik Mariola; 958. Kcińska Renata; 959. Zdunek Mirosława; 960. Ostatek Agnieszka; 961. Morzyńska Mariola; 962. Mazur Maria; 963. Płaczek Mariola; 964. Pondik Wioletta; 965. Idzik Marta; 966. Wykyr Agnieszka; 967. Szukała Natalia; 968. Krzysztosik Małgorzata; 969; Kowalczyk Danuta; 970. Gablik Edyta; 971. Juskowiak Aleksandra; 972. Żukowska Ewa; 973. Wyrwwacka Joanna; 974. Kowalczyk Beata; 975. Janakowski Krzysztof; 976. Sadowski Mariusz; 977. Gulczyńska Elżbieta; 978. Wiśniewski Ryszard; 979. Urbaniak Jacek; 980. Mizewska Agnieszka; 981. Mierzejewska Marta; 982. Sochacka Katarzyna; 983. Rydellek Patrycja; 984. Raban Grażyna; 985. Janicka Zofia; 986. Kowiel Daria; 987. Dużyński Mateusz; 988. Kończak Krzysztof; 989. Szpecht Katarzyna; 990. Zebłowska Wanda; 991. Nawrocki dariusz; 992. Kaczmarek Alojzy; 993. Stachowski Zbigniew; 994. Żurek Bożena; 995. Biskupska Maria; 996. Wojciechowska Agnieszka; 997. Klorek Monika; 998. Sikorski Janusz; 999. Juskowiak Marian;



























Dodał cdn dnia 2012-06-21 01:28:54
Barabasz: Podłożył świnię swojemu następcy?
W Farmutilu zawsze jakaś świnia się trafi, najlepiej ze wścieklizną. Infantylizm wypowiedzi Barabasza zastanawia, że jednak obowiązuje zasada doboru według kryteriów gorszości. I Barabasz o honorze coś zapodał. To nowość.
Dodał 319. Barabasz dnia 2012-06-21 01:08:29
Czy wykichać to znaczy wypróżnić kichę? Bo Leman nie wyjaśnił ze swojego Ip, a może z cudzego Ip?
Dodał peselnipregon dnia 2012-06-20 08:43:39
Leman ma was wszystkich holdingowców ze Śmiłowa w oczyszczalni ścieków, gdzie - jak powiadał senator Stokłosa - on zbiera wykichy z domów i musi je wąchać.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-06-20 08:41:36
Leman tchórz boi sie z wlasnego IP pisac:)
Dodał dnia 2012-06-19 23:32:53
I niech ją wyrucha suczka Obuza.
Dodał sexapil dnia 2012-06-19 23:31:15
Ty, "Marche, ou creve" , kup sobie nowy komputer, żeby można wstawiać akcent ostry (accent aigu).
Dodał sprzedawca kompów dnia 2012-06-19 23:29:42
Oliwia, ciebie niech przeleci Leon zawodowiec, po tym, jak mu wyleciała zawleczka. On był zdechnięty, tak jak lubisz.
Dodał spłonka dnia 2012-06-19 23:26:38
Oliwia niczym Nikita z filmu Luca Bessona:) Przeczołgaj Chama Lemana
Dodał Marche, ou creve dnia 2012-06-19 20:59:47
Cały Holding Farmutil HS S.A. mamy na końcu przewodu pokarmowego. Na każdym końcu, szczególnie gdy capi z utylizacji.
Dodał My, Naród dnia 2012-06-19 17:32:05
Faktycznie, potwierdzam. Dużo, dużo ciemności, żeby nie przestraszyć.
Dodał lemanczik dnia 2012-06-19 17:07:50
Oliwia, ty szukaj, żeby ktoś chciał cię przelecieć. Do tego potrzebna jest woda, mydło, jakieś względnie miłe perfumy i dużo, dużo ciemności, żeby nie przestraszyć.
Dodał Ip w cipe dnia 2012-06-19 17:06:32
Rzecz jasna IP zmienia się:) "przypadkiem" przyporzadkowane do różnych stron świata:). Jest stronka-programik do zmiany lokalizacji IP,a drugi programik jest do przywracania właściwego:)IP
Dodał Oliwia dnia 2012-06-19 16:17:19
IP Oliwii w cipe.
Dodał ślepy i bez węchu ale z takim... dnia 2012-06-19 15:35:39
IP Przemysłowa 4.
Dodał ajwenhoł dnia 2012-06-19 15:34:25
IP Wawelska 32
Dodał Oliwia dnia 2012-06-19 15:07:23
Po prostu. Lista jest goła, bez danych personalnych.
Dodał Tajny towarzysz przyjaciel dnia 2012-06-19 14:34:10
Po naszemu proszę!
Dodał Polska dla Polaków dnia 2012-06-19 14:27:19
Diese Liste schließt nicht diese gegeben
Dodał Freund Genoss geheim dnia 2012-06-19 14:15:16
Jest zapytanie, czy te listy zawierają adres i pesel? Bo jak nie, to wszystko to jest nieważne, to jak spis poległych po ataku gazowym z Farmutilu.
Dodał Koszałek Opałek dnia 2012-06-19 14:08:50
Lista osób popierających protest z dnia 8 lipca 2011 roku w sprawie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz; cd.
200. Mrotek Beata;
201. Górecki Stanisław;
202. Dołkowski Stanisław;
203. Mazanowski Władysław;
204. Gontarczyk Artur;
205. Bartz Iwona;
206. Pasternak Kazimierz;
207. Szymański Przemysław;
208. Sm??ł? Łukasz;
209. Jarecki Piotr;
210. Golakiewicz Kazimierz;
211. Błażejczak Rafał;
212. Musiał Adam;
213. Zawadzki Roman;
214. Ryczek Jerzy;
215. Adamczewski Edward;
216. Sosnowski Stanisław;
217. Kubich Wojciech;
218. Gołąb Henryk;
219. Tomaszewski Rafał;
220. Bańka Leszek;
221. Giersz Tadeusz;
222. Kozłowski Marian;
223. Jacol?? Klemens;
224. Małek Henryk;
225. Drożdż Kamil;
226. Mrotek Władysław;
227. Napierała Zbigniew;
228. Michalski Zygmunt;
229. Stankiewicz Ryszard;
230. Woltmann Łukasz;
231. Rekowski Szymon;
232. Łuczak Krystian;
233. Balcer Krzysztof;
234. Judycki Dariusz;
235. Modra Miłosz;
236. Stefaniak Paweł;
237. Przybylski Krzysztof;
238. Mellent??? Dawid;
239. Mrotek Marek;
240. skreślone;
241. Przybył Andrzej;
242. Gajsler? Krzysztof;
243. Krusik Mirosław;
244. Piotrkowski Marcin;
245. Bartczak Wioletta;
246. Iwicka Anna;
247. Orliński Hubert;
248. Mohr Henryk;
249. Bogdanowicz Zb.;
250. Dobrowolska Maria;
251. Szczutkowski Andrzej;
252. Brzezińska Agnieszka;
253. Grzywacz Andrzej;
254. Wychylewska Izabela;
255. Likus Bogdan;
256. Hołota Andrzej;
257. Semeniuk Jerzy;
258. Janicki Mariusz;
259. Milochowski Dariusz;
260.Strzelecki Jan;
261. Walkowiak Dariusz;
262. Owczarek Michał;
263. Lantabas? Hipolit;
264. Jagodziński Dariusz;
265. Myciński Tomasz;
266. Zabłocki Wojciech;
267. Drop Krzysztof;
268. Szamański Roman;
269. Rycisławski Mariusz?;
270. Nowak Rafał;
271. Wysoki Andrzej;
272. Beta Zbigniew;
273. Królak Damian;
274. Storczyk Waldemar;
275. Niemczyński Rafał;
276. Ryczek Janusz;
277. Hinz Rajmund;
278. Szukała Wojciech;
279. Zalewska Janina;
280. Ebert Ryszard;
281. Gmachowski Mirosław;
282. Kieniec Kazimierz;
283. Ebert Elżbieta;
284. Ebert Szymon;
285. Bąk Marianna;
286. Bąk Jan;
287. Pater Grzegorz;
288 Pater Stanisław;
289. Kolasa Jolanta;
290. Kolasa Stefan;
291. Rudemski Mirosław;
292. Kopytnik Tomasz;
293. Pałejko Karolina;
294. Grzejdziak Andrzej;
295. Znak Beata;
296. Koszyk Mariola;
297. Motyl Dorota;
298. Przygodzka Iwona;
299. Żurawski Józef;
300. Strosin Marian;
301. Górzyński Zygmunt;
302. Sośniak? Przemysław;
303. Padewski Ryszard;
304. Motyl Adam;
305. Złobiencki? Zenon;
306. Smolarz Zbigniew;
307. Plewa Piotr;
308. Ryczek Dawid;
309 Ryczek Mirosław;
310. Plewa Łukasz;
311. Tucholski Krzysztof;
312. Stebocki Łukasz;
313. Jaszko Mateusz;
314. Nowaczyk Henryk;
315. Niemczewski Jerzy;
316. Łuka Rafał;
317. Pioch Mariusz;
318. Giese Ewa;
319. Barabasz Marek;
320. Żytlińska Aleksandra;
321. Ilnicz Olga;
322. Nowak Piotr;
323. Włoch Michał;
324. Wodniak Renata;
325. Wagner Alicja;
326. Magulec Monika;
327. Markowski Mariusz;
328. Markowska Renata;
329. Barabasz Agnieszka;
330. Małolepszy Kamil;
331. Fidurska Iwona;
332. Fidurski Wiesław;
333. Pazgowicz Witold;
334. Kujawa Paweł;
335. Szkoda Paweł;
336. Konek Marta;
337. Łoboda Dominika;
338. Zdunek Przemysław;
339. Kielecki Bronisław;
340. Grzelak Jerzy;
341. Gruszka Emanuel;
342. Kwiatkowski Jerzy;
343. Markiewicz Kazimierz;
344. Werner Grzegorz;
345. Żak Henryk;
346. Łaszczyk Bogdan;
347. Ćwiertka Ryszard;
348. Bartosz Kos;
349. Plewa H.;
350. Kolczak? Stanisław;
351. Lis Andrzej;
352. Nelkner Leon;
353. Grzonka Tomasz;
354.Tomaszewski Mateusz;
355.Delarczyk? Błażej;
356. Barańczak Marian;
357. Baranowicz Sławomir;
358. Schnelke Adam;
359. Kalupa Michał;
360. Bonin Zbigniew;
361. Trzciński Janusz;
362. Malanowski Krzysztof;
363. Kubicki Kazimierz;
364. Ksywka? Łukasz;
365. Napierała Ireneusz;
366. Ryczek Adam;
367. Kubik Ryszard;
368. Kaźmierczyk Paweł;
369. Dąbrowski Zdzisław;
370. Stępak Marcin;
371. Załachowski Leszek;
372. Maślanka Henryk;
373. skreślone;
374. Zatłocz Ryszard;
375. Krzycki Paweł;
376. Boryca Jacek;
377. Piotrkowski Adam;
378. Paciorek Piotr;
379. Tadych Mariusz;
380. Jozwoniak Zygmunt;
381. Fabich Dawid;
382. nieczytelne;
383. Rejent Ludwik;
384. Matwiejczuk Mirosław;
385. Słomka Paweł;
386. Pszczółka Adam;
387. Lepczyński Henryk;
388. Wachowski Kazimierz;
389. Michałek Ewa;
390. Głąb Teresa;
391. Cerajska Anna;
392. Dunin Barbara;
393. Dura Szymon;
394. S.? Radosław;
395. Cerajski Henryk;
396. Adamczewska Barbara;
397. Strzendowska Krystyna;
398. Sobera Beata;
399. Murach Dorota;


Dodał polska partia protestująca dnia 2012-06-19 12:52:08
Krupa myślał, że jak dał Komorowskiemu książkę "W szponach władzy", to ma już u niego plusy. To prymitywne myślenie, no chyba, że książka była nafaszerowana dolcami.Ale skąd u Krupy dolce? Pewnie od szefa!
Dodał Dolary, dolary, tanio! dnia 2012-06-19 12:44:57
Kierując nasz protest na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Wojewody Wielkopolskiego oraz Starosty Pilskiego wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń. Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.

W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa

Krupa, co ci się marzy w insynuacyjnym stylu, ty małopludzie skrzyżowany z dynią!
Dodał Ludność dnia 2012-06-16 23:23:41
A Barabasz? A Barabasz: 319. Barabasz!
Dodał bara - bara - basz dnia 2012-06-16 19:59:51
Bardzo nieładnie postąpił Krupa, bo powinien być na pierwszym miejscu. Trzeba zrewidować na przyszłość, czy się nadaje na radnego rady gminy Kaczory. Bo jemu tylko pasuje zaglądać do kogoś na podwórko i patrzyć, czy są patyki równo.
Dodał taka rada jak krupa dnia 2012-06-16 19:46:28
Według wypowiedzi pani prokurator w Tygodniku Nowym z dnia 6 lipca 2004 w artykule "Martwe dusze na listach poparcia" każda taka lista z trupami, z fałszywymi podpisami, nadaje się do ścigania.
A sfałszowanych podpisów trochę widać na pierwszy rzut okiem na listy.
Dodał victymologia praktyczna dnia 2012-06-16 15:12:35
Patrzcie, Krupa dopiero 132. Po premii lenia!
Dodał My z rozbioru dnia 2012-06-16 00:04:28
Lista osób popierających protest z dnia 8 lipca 2011 roku w sprawie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz
100. Kittel Józef;
101. Dudek Mirosław;
102. Dziubek Ryszard;
103. Dobrowolski Marek;
104. Kurzajczyk Grzegorz;
105. Kabat Grzegorz;
106. Grochowski Łukasz;
107. Chimiak Jakub;
108. Trzciński Szczepan;
109. Jarka Marian;
110. Pawłowski Edward;
111. Mliczko Jan;
112. Sikorski Zdzisław;
113. Stańczak Stanisław;
114. Przybył Rajmund;
115. Brzeziński Szczepan;
116. Kledzik Piotr;
117. Żakowski Stanisław;
118. Sobiech Paweł;
119. Siodła Zbigniew;
120. Haimann Małgorzata;
121. Wicher Paulina;
122. Chmiel Anita;
123. Menchlikowicz Monika;
124. Olszewska Wioletta;
125. Migdalczyk Małgorzata;
126. Serafinowicz Anna;
127. Rosół Marlena;
128. Selch Małgorzata;
129. Wiśniewska Marzena;
130. Fryska Natalia;
131. Bryś Izabela;
132. Krupa Dariusz;
133. Plewa Adam;
134. Paśnicki Tomasz;
135. Przybylski Józef;
136. Komar Robert;
137. Schabik Paweł;
138. Turecki Paweł;
139. Bladzich Mirosław;
140 Mulik Wiesław;
141. Turecki Rafał;
142. Domadej Zdzisław;
143. Cuper Karol;
144. Kobza Grzegorz;
145. Nowak Zenon;
146. Sulk Krzysztof;
147. Malińki Tomasz;
148. Wenda Piotr;
149. Kabat ???;
150. Chmielnicki Krzysztof;
151. Fis Krzysztof;
152. Purten Mirosław;
153. Sobociński Przemysław;
154. Tybmerg Józef;
155. Witkowski Wojciech;
156. Głazak Marek;
157. Janz Monika;
158. Gałka Ryszard;
159. Michalski Edward;
160. Kozłowski Wojciech;
161. Wełniak Dariusz;
162. Polak Adam;
163. Ziemiński Michał;
164. Budzyński Grzegorz;
165. Sobczak Mariusz;
166. Pronobis Janusz;
167. Świerczyński Marcin;
168. Staszewski Sławomir;
169. Hinz Karol;
170. Zagórski Bartłomiej;
171. Pachucki Robert;
172. Piotrowicz Krzysztof;
173. Jankowski Wojciech;
174. Dobrzyński Radek;
175. Menczak Michał;
176. Michałek Wojciech;
177. Bratkowski Leszek;
178. Wegner Kazimierz;
179. Krawczuk Włodzimierz;
180. Lenart Krzysztof;
181. Januzik Zbigniew;
182. Werner Jan;
183. Wolan Zbigniew;
184. Bridgman Marcin;
185. Gendera Elżbieta;
186. Przesławski Paweł;
187. Wieczorkiewicz ???
188. Łoboda Jerzy;
189. Józefowicz Sebastian;
190. Gawryluk Andrzej;
191. Łukasik Ryszard;
192. Isobski?? Paweł;
193. Kamiński Ankadinh?;
194. Dąbrowski Zbigniew;
195. Kalka Jacek;
196. Przybył Piotr;
197. Grudzień Damian;
198. Jagiełka Jacek;
199. Kurpik Remigiusz;



Dodał cdn dnia 2012-06-15 16:06:07
Robotnicy kadrowi pod dowództwem swojego przewodniczącego Rady
Przedstawicieli Pracowników pana Dariusza Krupy protestowali w imieniu swoich właścicieli państwa Anny i Henryka Stokłosów, żeby kiełek ich za mocno nie naciskał, bo mogą narobić z bólu. A to by było już za dużo, oni i Farmutil! Kiełki są jak ziarnko pisaku w kondonie. Na przykład mogą się przebić przez asfalt, przez beton. A co tu mówić o miękkich pośladkach państwa Stokłosów?
Dodał Mała Czacza seniorita dnia 2012-06-15 13:05:42
Nic nie szkodzi, aby listę tych sprzeciwników opublikować w internecie.
Dodał Ludność dnia 2012-06-14 14:06:52
Teraz analizujemy listę pod względem jej anachroniczności, bo nam wydaje się , że niektóre osoby nie żyją, lub nie pracują od kilku lat. To może być kombinacja z archiwum "Pasibrzucha" o czym wspominał Czarny Baran Pikadora, że są tam różne rzeczy i dużo.
Dodał Oddział Specjalny dnia 2012-06-14 14:05:46
Ćwoku lista osób popierają budowe pomnika ś.p. Lecha Kaczyńskiego jest obulikowana w internecie! alewidocznie juz szlag inicjatywe trafił bo stronka nieczynna
Dodał Ot różnica dnia 2012-06-14 11:59:11
Po pierwsze, to nie są dane osobowe. Po drugie, gdy ktoś bierze udział w akcji publicznej, nie może potem kryć się jak robak w tyłku ze swoim wyborem, szczególnie kiedy to dotyczy innych osób.
Ciąg dalszy nastąpi.
Dlaczego można na przykład publikować dane osób popierających budowę pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a nie można publikować danych osób sprzeciwiających się Irenie Sienkiewicz i Krystynie Lemanowicz?
Dodał Krecia Pytaczkówna dnia 2012-06-14 10:19:28
nieładnie oj nieładnie udostępniać czyjeś dane osobowe-dobrze, że już zaprzestałeś bo pajda byłaby pewna Pani w Kominiarce.
Dodał głos rozsądku dnia 2012-06-14 08:27:27
W załączeniu: - wykaz osób popierających protest wraz z podpisami w liczbie 1726.

W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa.


Dodał Sprawa prosta dnia 2012-06-13 14:09:38
Darek zrób doniesienie
Dodał dnia 2012-06-13 08:40:06
Pan Leman udostępnia dane osobowe-ciekawe skąd to ma??
Dodał GIODO dnia 2012-06-13 00:06:24
Wiemy to od Darka. Na razie tylko tyle, bo nie mamy kasy.

Lista osób popierających protest z dnia 8 lipca 2011 roku w sprawie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz

1. Libera Wiesława;
2. Jarosz Jakub;
3. Sprengel Mariusz;
4. Wegner Łukasz;
5. Błaszkiewicz Marek;
6.Siuda Wiesław;
7. Rodzeń Mariusz;
8. Zaborowski Dawid;
9. Smoliński Artur;
10. Fąs Marian;
11. Urban Piotr;
12. Pawlikiewicz Piotr;
13. Jarosik Marek;
14. Sęk Teodor?;
15.Celinowski Arkadiusz;
16. Żynda Rafał;
17. Kowalczyk Wojciech;
18. Nosal Mirosław;
19. Góźdź Bartosz;
20. Radych Ryszard;
21. Świercz Gabriel;
22. Drewniak Marcin;
23. Welke Krzysztof;
24. Kutta Jan;
25. Wegner Justyna;
26. Calt Barbara;
27. Gops? Jolanta;
28. Wrzechucki? Łukasz;
29. Damian Bartosz;
30. Ryżel Anna;
31. Pasieta Teresa;
32. Adamski Michał;
33. Herman Dariusz;
34. Kowalska Katarzyna;
35. Korcz Dorota;
36. Napierała Ksenia;
37. Kaźmierczak Maria;
38. Skowera Agnieszka;
39. Solarzyk Małgorzata;
40. Gawlik Bożena;
41. Ralbiecka Katarzyna;
42. Pienińska Monika;
43. Zenel Wacław;
44. Grochowski Maciej;
45. Sobociński Łukasz;
46. Konopa Karol;
47. Gapa Ryszard;
48. Sieska? Sylwester;
49. Matuszak Hanna;
50. Olszaniecki Krzysztof;
51. Florek Łukasz;
52. Kieruj Henryk;
53. Rzepecki Michał;
54. Dziamara Paweł;
55. Bethke Andrzej;
56. ??? Krzysztof;
57. Grzelak Czesław;
58. Piłat Mieczysław;
59. Wronkowska Natalia;
60. Jahnz Czesław;
61. Niemczyński Mariusz;
62. Siudajewski Marek;
63. Kujawa Roman;
64. Plewa Roman;
65. Wejerowski Stanisław;
66. Szczepański Krzysztof;
67. Musiał Piotr;
68. Dąbrowski Henryk;
69. Murach Patryk;
70. Marcinkowski Marek;
71. Pikulik Paweł;
72. Gruntkowski Stanisław;
73. Baran Wiesław;
74. Lewandowski Sebastian;
75. Sroczyński Robert;
76. Zodrow Przemysław;
77. Łuczyk Artur;
78. Wojciechowska Małgorzata;
79. Barańczak Michalina;
80. Bogułowicz? Tadeusz;
81. Mozen Michał;
82. Grodzieński Dariusz;
83. Nakonieczna Urszula;
84. Mańka Krzysztof;
85. Rekowski Benedykt;
86. Guniak? Ewelina;
87. Łoś Celina;
88. Borowczak Rafał;
89. Drogosz Krzysztof;
90. Hoffmann Kazimierz;
91. Ryczek Karol;
92. Policki Roman;
93. Bagrowski Michał;
94. Piłat Przemysław;
95. Konieczka Mieczysław;
96. Niemczuk Józef;
97. Sobczak Bogumiła;
98. Foryś Paweł;
99. Jackowski Jerzy;

Dodał Kret dnia 2012-06-12 22:30:54
A do ciechanowski?
Na nieletniej pipie włoski!
Dodał ruchnikarz dnia 2012-06-12 18:07:54
Najlepszy rym do krupa, jest odbyt, po prostu dupa!
Dodał Rymarz dnia 2012-06-12 18:05:13
Mogą być bo dobrze pracują nad Bałaganiarą!
Dodał dnia 2012-06-11 23:39:21
--------------------------------------------------------------------------------

Dodał to jest naprawde DOBRE dnia 2012-06-12 09:16:43
Jak można pospolite przestępstwa Stokłosy nazwać "sprawą polityczną"?
Tylko przestępca mógł wpaść na taki durny pomysł!
Dodał Pytalski dnia 2012-06-09 21:54:53
Dodał Oj! dnia 2012-06-12 01:44:19
Mogą być bo dobrze pracują nad Bałaganiarą!
Dodał dnia 2012-06-11 23:39:21
Ciekawe, czy Krupa i Ciechanowski są spokrewnieni, bo Malwina Jezierska, babcia Ciechanowskiego jest z domu Krupa.
Dodał genealogia kretów dnia 2012-06-11 21:55:47
Przedstawiciele Rady Pracowniczej Farmutilu wystosowali protest w sprawie odznaczeń państwowych dla działaczek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz.

W tym krótkim tekściku są dwa błędy merytoryczne. Jaka firma, tacy ludzie, zdechłe, padłe, flaki się przewracają.
Dodał Mikołaj Klupś, Krüger, Żołądkiewicz dnia 2012-06-11 21:12:24
No, są fajne one. Bo na przykład Krupa ma łeb jak baba od kafara.
Dodał Palowanie załogi dnia 2012-06-11 21:05:38
Od kiedy się nazywa ten przedmiot entuzjazm? To się nazywa prąć. Bo jak się jego użyje zgodnie z przeznaczeniem, to baba musi potem przeć.
Dodał Baby są fajne dnia 2012-06-11 21:03:35
A Biedroń jest? Bo on lubi wsadzić na listę swoje członki, a jak jest dużo chłopów, to hoho! Chyba, że jest dużo bab, to mu opada, oczywiście entuzjazm.
Dodał diariusz sejmowy dnia 2012-06-11 21:01:09
Powoli, powoli. Są nazwiska nieczytelne, jedna pozycja jest skreślona kilka jest niepodpisanych. Razem 75 nazwisk, co stanowi 5% i mieści się w tak zwanej liście głupoty.
Dodał Pomarańczowi do boju! dnia 2012-06-11 20:55:29
No, jest tam Marek Barabasz, Tomasz Stokłosa, Dariusz Krupa, Przemysław Zdunek.
Dodał lista długa jak glista dnia 2012-06-11 20:41:28
Dawaj wszystkie nazwiska po kolei. Jak się nie wstydzili podpisać, to niech się nie wstydzą ujawnić. Chyba, że są to wystraszone bęcwały od roboty a nie myślenia.
Dodał Ingrid Bargman dnia 2012-06-11 20:29:49
skąd pan masz dostęp do listy? NIEFORMALNY DOSTĘP? FIRMA ZAŁATWIŁA?
Dodał dnia 2012-06-11 12:13:06

Ze Starostwa.
Dodał Turkuć podjadek urzędowy dnia 2012-06-11 20:24:54
skąd pan masz dostęp do listy? NIEFORMALNY DOSTĘP? FIRMA ZAŁATWIŁA?
Dodał dnia 2012-06-11 12:13:06
No, jeden odważny jest. A jak masz na imię? Bo by pasowało Gabryś.

Tuwim: Był raz głupi Gabryś. A wiecie, co robił? Kiedy konie żarły, on im owies drobił. Sitem wodę czerpał, ptaki uczył fruwać, poszedł do kowala: kozy chciał podkuwać.

Gabryś Głupiś.
Dodał Odawgi!! dnia 2012-06-11 11:30:17
Głupiś
Dodał dnia 2012-06-11 11:24:10
Krupa, gdzie jest ten wykaz osób popierających protest wraz z podpisami 1726? Ja się doliczyłem 1530! To jest oszustwo!
Dodał Koszałek Opałek dnia 2012-06-11 10:56:53
Przewodniczący Rady Przedstawicieli Pracowników Dariusz Krupa jest na etacie Stokłosy.
Dodał etacik u Henia dnia 2012-06-10 23:18:12
Dawno temu w dużych zakładach pracy były funkcje z wyboru, który skutkował nawiązaniem stosunku pracy. To były stanowiska w ruchu młodzieżowym ZSMP, ZMW, w partii PZPR gdzie powołano komitet zakładowy I i II sekretarz byli przeważnie na etacie. Oczywiście związki zawodowe miały przywilej zatrudnienia swoich przewodniczących na etatach, co wynikało z ustawy o związkach zawodowych i jest do dzisiaj.
Dodał Archiwum KC dnia 2012-06-10 23:16:42
Niech Dariusz Krupa odpowie, czy jego dziadek, lub pradziadek był bratem Malwiny Krupy zamężnej z Eustachy Jezierskim, który powołał do życia Stefanię matkę Jacka Ciechanowskiego. to by dużo wyjaśniało o kretowisku śmiłowskim: Krupa-Ciechanowski.
Dodał Archiwum K dnia 2012-06-10 23:04:54
Szefowa Hospicjum pilskiego nigdy nie była członkiem PiS, ani też PO.
Gówniarzeria tego forum działa bez rozeznania i daje następny dowód, że Internet obok pożytecznej funkcji wymiany myśli jest też śmietniskiem bezmyślności, lenistwa i niewiedzy.
Dodał Archiwum S dnia 2012-06-10 23:02:04
Wejdźcie na stronę:
http://szejnfeld.sejm.pl/platforma_pila/komhon.htm

Wciśnijcie CTRL+F i wpiszcie Krystyna-zobaczycie kogo Wam podświetli!

Jest w PIS tworzy PO- pięknie kurna pięknie.
Podobno kobieta była szefową ZSMP w Społem na etacie a chwile pozniej szefową solidarnosci w tej samej firmie.
Dodał stała w uczuciach:) dnia 2012-06-10 22:44:51

Dla rozwiązania zapętlonej zagwozdki, podaje się, że Stowarzyszenie Hospicjum zostało zgodnie z prawem rozwiązane i wyrejestrowane z KRS. Decyzja o rozwiązaniu zapadła w kwietniu 2007 wobec niemożności uzyskania wsparcia ze strony władz miasta. Wszyscy ludzie potrzebujący pomocy, którą zapewniał wolontariat, poszli więc do urzędowych instytucji zdrowotnych, które są pięciokrotnie droższe i nie potrafią zająć się chorym holistycznie. Wobec tego, że Stowarzyszenie nie istnieje, utrzymywanie nazwiska szefowej na liście jest nieuzasadnione formalnie. Mimo wielokrotnych prób wpłynięcia na posła Szejnfelda, aby usunął to nazwisko, on tego nie czyni. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że 12ta na liście szefowa byłego SHP popierała, nie posła a ideę Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, których wprowadzenie obiecywała Platforma Obywatelska.
Posła Szejnfelda popierają też ludzie zmarli kilka lat temu.
Dodał Archiwum S dnia 2012-06-10 11:46:38
http://szejnfeld.sejm.pl/platforma_pila/komhon.htm
Dodał dnia 2012-06-10 11:21:21

Jak można pospolite przestępstwa Stokłosy nazwać ?sprawą polityczną??
Tylko przestępca mógł wpaść na taki durny pomysł!
Dodał Pytalski dnia 2012-06-09 21:54:53
>>>>>>>>>>>>>NIEPOKONANI2012
2012-06-05 08:39:29
henryk Stokłosa nie siedzi i nie będzie siedział bo to sprawa polityczna to jego oskarżenie. Potrzeba "uderzyć" w TYCH, co rządzili za pomocą TYCH w kominiarkach i pukania w drzwi o 6.00 rano. Czy chcemy zyć znowu w psychozie strachu? Otóż nie-my sie na to nie zgadzamy. Henryk Stokłosa padł ofiarą nagonki i obecne władze muszą to wyartykułować dobitnie.
Dodał Plus przeciw zŁoczyńcy dnia 2012-06-09 01:55:40
!!!!!!!!!!!!!!!!
2012-06-08 21:53:32
>>>>>>>>>>>>>NIEPOKONANI2012
2012-06-05 08:39:29
henryk Stokłosa nie siedzi i nie będzie siedział bo to sprawa polityczna to jego oskarżenie. Potrzeba "uderzyć" w TYCH, co rządzili za pomocą TYCH w kominiarkach i pukania w drzwi o 6.00 rano. Czy chcemy zyć znowu w psychozie strachu? Otóż nie-my sie na to nie zgadzamy. Henryk Stokłosa padł ofiarą nagonki i obecne władze muszą to wyartykułować dobitnie.
Dodał ### dnia 2012-06-09 01:48:18
Raz się wygrywa, raz się przegrywa. Teraz przegra bez wyboru.
I chuje nie nadużywajcie nie swoich oznaczeń.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-06-08 15:08:05
Wyraz histerii naszej poniżej przedstawiliśmy, bo Stoklosa wybory wygrał!
Dodał Leman dnia 2012-06-08 14:53:00
Śmiłowo 04.03.2011 r.


Szanowny Pan Bogdan Borusewicz
Marszałek Senatu RP.

Zarząd Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej z siedzibą w Śmiłowie, który w sierpniu 2005 r zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przez senatora Henryka Stokłosę przestępstwa polegającego na zakopaniu na terenie przedsiębiorstwa Farmutil ogromnej ilości szczątków zwierzęcych i padliny, czyli o czyn z art.183 §1 kk i uczestniczy w procesie karnym Henryka Stokłosy jako czynnik społeczny, zwraca się z prośbą do Pana Marszałka o podjęcie stosownych działań zapewniających oskarżonemu senatorowi Henrykowi Stokłosie - który złożył ślubowanie 2 marca 2011 roku - swobodne uczestniczenie w tym procesie, toczącym się od kwietnia 2009 roku, zgodnie z harmonogramem ustalonym przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Szybkie zakończenie tego procesu sądowego leży w interesie społecznym. Rozumiemy istotę posłannictwa Izby Senackiej w tworzeniu prawa. Jesteśmy zainteresowani, by prawo było równe dla wszystkich, a dostępu do wymiaru sprawiedliwości nie ograniczały okoliczności niemerytoryczne.
Nieobecność oskarżonego na posiedzeniach sądu, motywowana koniecznością sprawowania funkcji senatora, kiedy na pierwszej rozprawie wyraził on wolę osobistego udziału w każdym momencie postępowania przed Sądem karnym, może przyczynić się do przeciągania procesu, powiększania kosztów sądowych, przedawnienia spraw i uniknięcia odpowiedzialności. Miałoby to negatywny wydźwięk społeczny, bo stwarzałoby wrażenie, że funkcja państwowa może stanowić skuteczną tarczę przed mieczem sprawiedliwości. W konsekwencji podważyłoby zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości i władzy ustawodawczej.
Prawdopodobieństwo świadomego wykorzystania przeszkód dających możliwość celowego przeciągania procesu sądowego jest poparte zaistniałym na naszym terenie faktem przeciągnięcia przez ponad 5 lat postępowania administracyjnego-naliczenia opłat karnych za nielegalną eksploatację kopalin pospolitych. W ten sposób dzisiejszy senator Henryk Stokłosa uniknął opłaty w wysokości ok. 1,380 mln zł, wskutek przedawnienia
Stowarzyszenie w grudniu 2010 r. zawiadomiło prokuraturę o popełnieniu przestępstwa z art.212 kk przez Annę i Henryka Stokłosów, którzy w wywiadzie udzielonym Aleksandrowi Radkowi, opublikowanym w książce pt: "W szponach władzy" wielokrotnie - w celu poniżenia Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej - pomówili Stowarzyszenie, narażając je na utratę społecznego zaufania potrzebnego do wykonywania działalności statutowej. Sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Nie ma jeszcze ustalonego terminu posiedzenia sądu.
Również i w tym wypadku prosimy o nie utrudnianie a wręcz spowodowanie - jeżeli sprawowana przez Pana godność Marszałka daje odpowiednią prerogatywę zgodną z zasadami funkcjonowania Izby i dobrymi obyczajami - by pan senator Henryk Stokłosa, bez skrępowania obowiązkami wynikającymi z mandatu, mógł osobiście uczestniczyć w procesie karnym. Książka "W szponach władzy" pojawiła się w maju 2010 roku, kiedy nie można było przewidzieć zwycięstwa wyborczego pana Henryka Stokłosy w wyborach uzupełniających do Senatu. Obecny stan zaawansowania postępowania przed Sądem w Bydgoszczy jest nam niewiadomy. Naszym zdaniem nie powinno znaleźć się w zawieszeniu, z powodu tego, że po ukazaniu się tej pozycji wydawniczej, obywatel, który dopuścił się czynu zasługującego na potępienie i wypełniającego znamiona przestępstwa pomówienia - według przekonania wynikającego z naszego systemu wartości ? objął funkcję senatora Rzeczpospolitej Polskiej. Ujawniona w książce - wywiadzie niechęć małżeństwa Stokłosów do nas ludzi, którzy w interesie swoim i innych obywateli podjęli się pracy społecznej zmierzającej do ukrócenia samowoli, ucywilizowania działalności wielkiego przedsiębiorstwa przez wymuszenie, ażeby przedsiębiorca uzyskał wymagane przez prawo pozwolenie zintegrowane, jest dla nas jasna i nie ona jest przedmiotem naszej troski.
Nie godzimy się, by ktokolwiek, a już na pewno osoba odczuwająca potrzebę stanowienia prawa dla ogółu obywateli, posuwała się - w dziełach pisanych, książkowych, których treść powinna być wyważona i oparta na dających się przeprowadzić dowodach, lub choćby obronić w wyniku prawidłowego wnioskowania, - do niegodziwych insynuacji, pozwalała sobie na niewybredne pomówienia, czyniła publicznie kłamliwe zarzuty. Z przykrością zauważamy, że takie ataki są od lat codziennym, czy raczej cotygodniowym bytem kreowanym przez portal internetowy i prasę zależną od obywatela Henryka Stokłosy. Ataki te dotykają nie tylko naszego Stowarzyszenia, ale każdej instytucji, czy osoby, która wykonuje obowiązki zgodnie ze posłannictwem, jakie państwo nałożyło ustawą, ale nie po myśli Henryka Stokłosy. Doświadczamy tego rodzaju działań my, doświadcza ich prokurator reprezentujący w sprawie karnej interes państwa. W przeszłości senator Henryk Stokłosa składał insynuacyjne oświadczenia w Senacie RP dla zdyskredytowania konkretnej osoby, lub konkurencyjnego przedsiębiorstwa.
Zarząd Stowarzyszenia powziął uchwałę o zwróceniu się do Pana Marszałka Senatu RP z postulatem, którego ideę przedstawiliśmy powyżej.



Dodał Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie dnia 2012-06-08 13:51:51
Są trzy władze niezawisłe, w tym sądy. Gdyby było tak, że jedna władza ma się kłaniać drugiej, to już można pakować sakwę z napisem Rzeczpospolita Polska. Raczej należy oczekiwać odfalandyzowania Polski, odkwaśniewszczenia-odchwaszczenia prawdy, by odróżnić, gdzie jest kłamstwo.
Dodał szary obywatel dnia 2012-06-08 12:29:37
Obawiam się, że H.S. będzie uniewinniony bo jest to potrzebne WŁADZY. Sawicka została skazana i okazalo się, że agent Tomek jednak nie jest taki zły. Więc teraz Władza będzie musiała pokazać, że jednak byli i źli agenci i prokuratorzy z pewnej partii. Obraz skrzywdzonego przez tamtą władzę H.S. jest idealny. Okaże się, że w dobie kryzysu przedsiębiorca dający tysiące miejsc pracy, który jednak stał się NIEPOKONANY stanowi idealne antidotum dla sprawy Sawickiej. Myslicie, że to mój wymysł nierealny? myślę, że to jest bardzo prawdopodobne.
Dodał Tak może byc:( dnia 2012-06-08 12:11:47
Stokłosa może uniknąć kary tylko w dwóch przypadkach: umrze przed końcem procesu; zostanie uznany za niepoczytalnego. Do tego drugiego szykuje się demonstrując publicznie zachowania daleko odbiegające od zachowań uznanych za normalne. Ostatnio na przykład w sądzie chodzieskim obwąchiwał swoje obuwie, co może być uznane za objaw zaburzeń psychotycznych prowadzących do urojeń i wyłączających rozeznanie znaczenia swoich czynów.
Dodał co komu do czemu dnia 2012-06-08 09:21:29
http://www.niepokonani2012.pl/
Dodał dnia 2012-06-08 08:30:38
Henryk Stokłosa nie siedzi i nie będzie siedział bo to sprawa polityczna to jego oskarżenie. Potrzeba "uderzyć" w TYCH, co rządzili za pomocą TYCH w kominiarkach i pukania w drzwi o 6.00 rano. Czy chcemy zyć znowu w psychozie strachu? Otóż nie-my sie na to nie zgadzamy. Henryk Stokłosa padł ofiarą nagonki i obecne władze muszą to wyartykułować dobitnie.
Dodał lecący akt oskarżenia dnia 2012-06-08 01:47:10
!
2012-06-08 01:19:10
Henio siedzi!
Na ławie oskarżonych.

Ściągnął za sobą kilka osób, które dały się wciągnąć w jego nielegalne interesy. Księgowa Henryka Stokłosy, która myślała, że Henio jest wszechwładny w ukręcaniu podatków. Może tak było za ich czasów, ale się skończyło!
Henryk Stokłosa, który się uważał za niewinnego we wszystkich oskarżeniach, o których ? nie wiedział?, spierdalał przed aktem oskarżenia ponad rok!!! Ścigany listami gończymi też rok!
?Niewinny?!? To z jakiego powodu, ?niewinny? Henryk się ukrywał?
Dopadł go wymiar sprawiedliwości.
Henio siedział rok cały w areszcie! Jako ścigany przestępca. Stokłosa jako SENATOR , chociaż były, sam smród! niestety! Dla Polski, dla społeczeństwa!!!!!!
Wykupił się z aresztu i wymiaru sprawiedliwości za 3 miliony złotych. Bez prawa opuszczania kraju. Bez pozwolenia na broń! Jest ubezwłasnowolniony!
Na szczęście! Zakończy się procedura prywatnego wymierzania przez Henryka Stokłosę kar ludziom niewygodnym dla Stokłosy przez niego samego i jego sługusów.
Mamy nadzieję, że już nikt więcej nie zostanie okaleczony, upodlony, zastraszony, okaleczony i pozbawiany życia.


Dodał ~~ dnia 2012-06-08 01:22:44
Brzydkie Babsztyle ja kocham:)
Dodał dnia 2012-06-07 22:09:42
A ciekawe, czy Barabasz i Krupa podpisali się na listach protestacyjnych. To by było ciekawe, czy tylko ganiali motłoch roboli, czy sami się zaktywizowali i przetrenowali podpisy? Barabasz, to może i potrafi, ale Krupa, nie wiem, nie dam głowy, bo mam jedną.
Dodał przedstawiciel dnia 2012-06-07 19:36:19
Co taki Tomasz Stokłosa może powiedzieć o Sienkiewicz i Lemanowicz? On może powiedzieć tylko, że kupił dom od złodzieja a paserem był Senator Smród. Ale podpisał się, bo Krupa kazał a nad Krupą Barabasz stał z....
Dodał Oj Tomek, ty gupku dnia 2012-06-07 19:29:22
Henryk Stokłosa siedzi. Na razie na ławach oskarżonych w różnych miejscach kraju. Później przyjdzie kolej na bardaszkę, co mu nie wadzi, bo on nawykł do smrodu. Ostatnio w sądzie w Chodzieży pilnie obwąchiwał swój but, żeby zaznać choć namiastkę.
Dodał Darek "Dynia" dnia 2012-06-05 14:07:38
henryk Stokłosa nie siedzi i nie będzie siedział bo to sprawa polityczna to jego oskarżenie. Potrzeba "uderzyć" w TYCH, co rządzili za pomocą TYCH w kominiarkach i pukania w drzwi o 6.00 rano. Czy chcemy zyć znowu w psychozie strachu? Otóż nie-my sie na to nie zgadzamy. Henryk Stokłosa padł ofiarą nagonki i obecne władze muszą to wyartykułować dobitnie.
Dodał NIEPOKONANI2012 dnia 2012-06-05 08:41:03
odebrali jakoś latem afera niezła z tego wyszła.
Dodał Zorientowana dnia 2012-06-05 00:53:56
Jeśli ktoś myśli, że protest iluś tam głupoli może spowodować coś takiego, jak odebranie odznaczenia, to jest tak samo głupi, jak ta reszta.
Dodał weterynarz naczelnych dnia 2012-06-04 22:26:12
A wie ktoś może dokładnie kiedy tym kobietom odebrano odznaczenie?
Dodał !!! dnia 2012-06-04 09:39:35
Darek, jeśli jest to Krupa Dariusz najlepiej jak zajmie się swoim roztyciem, żeby na dupie hodował sobie warstwę tłuszczyku, bo pójdzie siedzieć jak Heniek jego właściciel, to mu będzie miękko. Już teraz jest nieźle z tłustością Dariusza, ale co tu dużo gadać po próżnicy. Zawsze można to i owo dotuczyć, żeby załapać się w podgatunku szynkowo-słoninowym. No i uszy, żeby urosły, bo trudno podsłuchać wszystkich z takim uchem jak ma. Czego mu życzy tłuszcza roboli z rozbioru i upychacze ścierwa.
Dodał stokłosa zmieniona dnia 2011-07-28 14:41:46

I Darek posłuchał i roztył się znacznie. 28 maja w sądzie wyglądał jak Darek "Dynia". Kiedy usiadł na ławce, brzuch mu zwisał za kolana a boki prawie że rozrywały koszulę na wysokości pępka, co widać po guziku, który aż piszczał z bólu. I tak jest dobrze, bo po Heńku kolej będzie na Darka.
Dodał stoklosa zmieniona dnia 2012-06-02 09:56:11
Rozmawiamy z Agnieszką Dom o jej udziale w poparciu protestów z 8 lipca 2011. Agnieszka mówi, że to było szaleństwo, Heniek chciał swojej starej zrobić prezent na kopę lat. Bo 8 lipca stara obchodziła hucznie 60 lat od wyklucia. Musieli ludzie wyłazić z tych swoich dziur w padliniarni, przewodniczący rady przedstawicieli posypywał ich proszkiem do prania, żeby nie zafajdali kartek, bo szefowa wrażliwa. Heniek rozdawał bony na spady ze sklepów i po małpce wódki. Było zajebiście, cały dzień 6 i 7 lipca był bez dyscypliny. Robole nawet w masarni pijani wpadali do kutrów z mielonkami, smarkali do pasztetowej, co zawsze jest fajne, gdzie się komu trafi glut. Każdy musiał podpisać.
Dodał ósmego lipca 60 lat dnia 2012-06-01 14:09:25
Dlaczego jest tak, że protest na forum podpisał Krupa, a na oryginalnym piśmie do Mantaja, Krupa i Barabasz?
Barabasz bardziej strachliwy, czy Krupa durniejszy?
Dodał urodziny starej dnia 2012-06-01 14:06:08
Krupa:...wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń.

Prędzej odpadnie ci gira, lizodupie Heńka! Tak jest, jak ludzie nieodpowiedzialni, nieprzygotowani zabierają się za funkcje, które ich przerastają. Barabasz i Krupa, dwa kołki od jednego pierdoły.
Dodał szalbierz szubrawy dnia 2012-05-23 17:41:39
http://www.expresstv.pl/0,300-problem_obywatelski_.html

Dodał My Kochamy Bałagan:) dnia 2012-04-06 23:35:02
--------------------------------------------------------------------------------

Dodał Panna Hipokryzja dnia 2012-04-19 11:54:10
Dalej nikt z tych, co się podpisali nie ma odwagi się ujawnić? A co na to strażnik honoru powiatu pan Mirosław Mantaj, który jako depozytariusz władzy samorządowej ma listę tych tchórzy? Może niech opublikuje w biuletynie informacji publicznej!
Dodał Do pachołków Stokłosy dnia 2012-04-19 07:30:32
http://www.expresstv.pl/0,300-problem_obywatelski_.html

Dodał My Kochamy Bałagan:) dnia 2012-04-06 23:35:02
Każdy myślący wie, że pracownicy Farmutilu podpiszą wszystko, co im Stokłosa każe.Odmowa podpisania czego kolwiek równa się utracie pracy. W Farmutilu panują komunistyczne zasady.
Pracowalem i wiem jak bylo jak pan Darek krupa mi kazal podpisywac bo lizal oczko brozowe;d i taka jest prawda
Dodał koks dnia 2012-04-06 21:43:07
Zgadzam sie ponizej Dariusz Krupa- Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników:Ale co gorsza to władza, która wydatnie przyczynia się do rozkładu tkanki społecznej.
niech wraca maszyny czyscic a nie zastolkiem siedzies bo smierdzi z daleka

Dodał max dnia 2012-04-06 21:36:11
Podobno Barabasz się rozwiódł i żyje na kocią łapę z jakąś babą, czy chłopem?
To co on wie o etyce?
Dodał pytanie dnia 2012-03-29 16:33:44
Przedstawiciele Rady Pracowniczej Farmutilu wystosowali protest w sprawie odznaczeń państwowych dla działaczek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz.

Odpierdolcie się od tych pań, wy 1726 tchórzliwych dupków z Farmutilu.
Dodał do ciuli z Farmutilu dnia 2012-03-29 15:58:51
Spodziewamy się, że lista będzie podana tak, jak nakazuje chronologia, w układzie wynikającym z kolejności składanych podpisów.
Dla administracji oraz prokuratury prosi się o wykonanie wykazu alfabetycznego z adresami i peselami, oczywiście.
Dodał konieczności dziejowe dnia 2012-03-29 09:10:31
Dlaczego pan Dariusz Krupa kłamie w swoim manifeście podając, że załącza wykaz osób popierających protest w liczbie 1726? Proszę natychmiast uzupełnić! W przeciwnym razie wystąpię do sądu o ukaranie za fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokoje społeczne.
Jeżeli na liście podpisanych jest też pan Henryk Stokłosa, to chcę wiedzieć, czy podpisał się jako senator, czy jako biznesmen, czy jako emeryt, czy może jako oskarżony. Wiadomo z pewnością, że Henryk Stokłosa jako emeryt-biznesmen był użyty przez przewodniczącego Krupę jako umyślny do przekazania wykazu staroście.
Dodał iustitia & lex dnia 2012-03-27 08:46:47
No, właśnie. Cyganek udawał orła a wylądował na linii wysokiego napięcia. I tak się spiął, że go przygrzało.
Orły tak nisko nie latają. To wróble, kawki, szpaki, ścierwniki.
Dodał ornitologia doświadczalna dnia 2012-03-27 08:22:03
Gdyby PRAWDA miała skrzydła, TYGODNIK NOWY latałby 0d wielu lat jako gówniane wróble!!!! Chamy OD PRZEKUPSTWA!!!
ZA przeproszeniem Wróbli!!!!!!!!!!!!!!
Dodał jA dnia 2012-03-27 00:36:14
Dobry wieczór koleżanko z ZSMP "Społem" PSS w ile z lat osiemdziesiątych.
Dodał Danka Pazdaj dnia 2012-03-26 22:38:21
Czy ekolog może być wierzącym?
Chyba nie!
Dodał dnia 2012-03-26 21:08:22
Witaj Krysiu
Dodał Koleżanka ze Społem też z ZSMP swego czasu dnia 2012-03-26 14:56:54
A Barabasz, czy wpisał się na tę listę i podpisał? On podobno jest piśmienny, więc można wątpić.
Dodał grafologia dnia 2012-03-26 10:50:25
Oni nie dadzą takiej listy, bo by się okazało, że nie mają w ogóle tylu pracowników, że większość robi na śmieciowych umowach, które się wrzuca po tygodniu na przemiał i od nowa, śmieciowa.
Dodał kadry decydują o wszystkim - Lenin dnia 2012-03-18 20:18:52
he he przyganiał kocioł garnkowi he he he
Dodał dnia 2012-03-16 22:12:14
Oczekuje się na ujawnienie nazwisk tych, co się podpisali razem z Krupą Dariuszem -Radnym Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczącym Rady
Przedstawicieli Pracowników z przedsiębiorstwa Farmutil w Śmiłowie. Może się okazać, że są też podpisy odważnych roboli z Oświęcimia, Łukowa, Koziegłów, i ch.. wie jeszcze skąd. O niektórych wiadomo, że niepisaci, a też się podpisali.
Dodał odważni inaczej dnia 2012-03-04 22:33:11
Czego wy oczekujecie od szarej masy? Odwagi, honoru, rozumu? To są układy wchłaniająco-wydalające, trawieńce.
Dodał zoolog klasyfikator dnia 2012-02-13 08:41:53
Byłoby dobrze, gdyby ci odważni, co się podpisali z Krupą pod protestem, ujawnili swoje oblicza, obnażyli pesele, adresy. Inaczej są planktonem, magmą Henryka, który robi z nich sieczkę.
Dodał armagedon dnia 2012-02-12 21:51:30
"Podobno tam aż co czwarty umi się potpisać. Tylko rodzina szefa zawyża poziom, bo wszyscy dają rade. Oczywiście rzecz biorąc jak akurat so trzeźwe."
hu, ha!
Szczególnie jeden familijny 'doktorek', któremuś jeden taki redakcyjny napisał obronę!

Sami smrodzą we własnej grupie zapyziałej dupie.
Dodał fe! dnia 2012-02-09 23:58:39
I tak cie kochają twoi feudalni.
Dodał Nasz seniorze - senatorze dnia 2012-01-17 21:38:16
Heniek zrobił błąd już dawno. To, że uciekł za granicę. Jak by był w kraju, to by miał wpływ na sytuację, mógłby jeszcze się wybronić przed aresztem. A jak dał dyla, to już nie było innego wyjścia, tylko list gończy i ENA. W dodatku wziął sobie za omnipotentnego omnibusa i egidę Jacka C., zdradliwego kapusia hakowego, nieudacznika i mało inteligentnego obgryzacza paznokci. Teraz niestety jest pozamiatane, bo nie mając wpływu na śledztwo pękł na uchodźstwie, rozłożył się emocjonalnie. Jest błąd na błędzie. A co z tego będzie? Kto wie?
Dodał Tajny agent Szare Jajo dnia 2012-01-17 21:36:07
Stokłosa się nie naprawi, bo jest tępym bucem!
Gdyby tak nie było, byłby szanowanym biznesmenem, a nie przestępcą, który co jakiś czas przegrywa sprawy sądowe. Czasem nawet z wyrokiem skazującym.
Dodał % dnia 2012-01-17 20:33:04
Dariusz Krupa- Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników:Ale co gorsza to władza, która wydatnie przyczynia się do rozkładu tkanki społecznej.

Specami od rozkładu tkanki są zakłady utylizacyjne, w tym nielegalny Pilutil. Ze społeczną też wam idzie dobrze towarzyszu!
Dodał ...wypadły Stokłosie z paki. dnia 2012-01-15 18:30:08
Podobno tam aż co czwarty umi się potpisać. Tylko rodzina szefa zawyża poziom, bo wszyscy dają rade. Oczywiście rzecz biorąc jak akurat so trzeźwe.
Dodał kadry famrutilu dnia 2012-01-15 00:22:55
Fajnie jest mieć znajomości u
Przewodniczącego Rady
Przedstawicieli Pracowników Dariusza Krupy, żeby można złożyć jakiś podpis, gdzieś.
Dodał 1726 dnia 2012-01-15 00:16:46
Fajnie jest mieć znajomości z Prezydentem!
Dodał @ dnia 2012-01-14 21:10:43
Nikt tych faktów odnalezienia obywatelek w innych miejscach nie neguje.
Dodał Tak naprawdę dnia 2012-01-11 09:12:34
Obywatelką Poszukiwaną wg tego samego plebiscytu zostały m.in.

Stefania Wojtkowiak z TPD z Wyrzyska kilka pań sołtysek z Wielkopolski i jakoś sie nie chełpią tym. Ze zostały wybrane przez pewną Fundację, ktora miala grnat (otrzymaną dotację)z budżetu Państwa i ...musiała wybrać 100 pań. Ja tam cenie mimo wszystko bardziej np nagrodę dla firmy Stokłosy od Ministra Grada i Gazety Prawnej jako firmy nieustającej w rozwoju!. I nagrodę Forbsa!
Dodał realista dnia 2012-01-09 23:55:04
Nikt tym Paniom odznaczeń nie odebrał. Prezydent śmiał się do rozpuku. Powiem więcej Lemanowicz i Sienkiewicz zostały Obywatelkami Poszukiwanymi. Napisano o Nich książkę i wydano kalendarz na 2012 roku z ich wizerunkami. W całej Wielkopolsce o dziwo, wyłowiono spośród wielu tysięcy kobiet panią Lemanowicz i Sienkiewicz. Co na to Stokłosa i jego przydupasy?
Dodał dnia 2012-01-09 18:17:09
W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem,...
W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa

A więc to Dariusz Krupa jest tym, u kogo ma się meldować obywatelka Sienkiewicz, ażeby on Dariusz Krupa miał wgląd, co to czyni ktoś, czy aby za jego plecami - jak dwa wory krupy - nie rozgląda się, jak by tu utrudnić Stokłosie-emerytowi startowanie do różnych ciał. I nie chodzi tu o ciało na przykład Amelki, bo wiadomo, że zużyte w rowach Rzeczypospolitej.


Dodał demokracja dnia 2012-01-09 17:52:39
W pewnych odłamach społeczeństwa - w każdych warunkach ustrojowych - istnieją grupy, które cokolwiek robią, posługują się nieformalnymi, układowymi, koteryjnymi zabiegami po znajomości. Dlatego tytuł wypracowania: "Odznaczenia po znajomości?" Krupy, Barabasza, Stokłosy i Noski (red) jest ich manifestem mentalnym, sposobem istnienia, sensem życia. Po znajomości, po kumotersku, po łapowemu (po rusku: wziatka).
Dodał Cywilizacja dnia 2012-01-04 22:18:22
Dodał Czukcza dnia 2011-12-22 22:21 napisał m. in.
"...Widać autorzy uzasadnień nie potrzebują wyroków sądowych..."

Wyroki sądowe są! Z uzasadnieniem i PRAWOMOCNE!

Dlatego proszę nie pisać kłamstw i pomówień.
Dodał Paragraf dnia 2011-12-30 00:44:32
to Ci Zioła dopiero te łekologi!
Dodał dnia 2011-12-29 11:50:23
Ty jako "mocna ekipa za Stokłose sie wziela" nie masz uprawnienia do likwidacji Stowarzyszenia Hospicjum. Do tego trzeba być członkiem stowarzyszenia i przez walne zebranie członków być wyznaczonym do składu Komisji Likwidacyjnej. Te dwie osoby akurat były członkami założycielami i zostały wyznaczone do likwidacji.
Jan Kobylański jest polskim patriotą i nie ma zakazu odwiedzania konsulatu RP w Kurytybie, ani ambasady polskiej w Brazylii. Sponsorowanie legalnej, działającej w kraju instytucji nie jest zakazane, podobnie, jak sponsorowanie sportu żużlowego przez prywatną osobę ze Śmiłowa.
Jest faktem, że Dorota Barys była przewodniczącą pilskiego koła SEPZN. Jest to wyraz jej aktywności obywatelskiej, wynikającej z oceny stanu środowiska i zagrożeń płynących z rozwoju przemysłu. To należy uznać za pozytywny objaw.
Kto wysłał osobę z pewnym stażem, znajomością języków obcych, doświadczeniem w dyplomacji na placówkę konsularną do Brazylii.

Co do Ryszarda Sznepfa, tu jest kilka kwiatków:
Wielce Szanowny Pan Prezydent RP
Lech Kaczyński

Szanowny Panie Prezydencie!

W ostatnich dniach obiegła światową Polonię bardzo niepokojąca informacja, że aktualny Rząd RP planuje mianowanie Ryszarda Schnepfa ambasadorem RP w Hiszpanii. Plany te patriotyczna Polonia odbiera z ogromnym oburzeniem, ponieważ osoba kandydata nie spełnia pod żadnym względem warunków koniecznych do godnego reprezentowania Rzeczpospolitej ani poza granicami, ani wewnątrz Kraju.
Ryszard Schnepf dał się poznać bowiem Polonii w Ameryce Łacińskiej od jak najgorszej strony i wielokrotnie środowiska polonijne pisały oraz próbowały bezskutecznie interweniować w kwestii skandalicznego i niegodnego nie tylko dyplomaty, ale i prawego człowieka postępowania tego osobnika. Pisał o tym między innymi Prezes Związku Kombatantów w Buenos Aires, pan Leopold Biłozur, były więzień Sowietów i bohater spod Monte Casino, który w swym artykule opublikowanym w "Głosie Polskim" z Buenos Aires ujawnił mające wszelkie cechy pospolitego przestępstwa działania Ryszarda Schnepfa. Publikacje na ten temat ukazały się zreszta nie tylko w prasie polonijnej. Na temat Schnepfa pisała również prasa paragwajska. Zarzuty były powazne. Chodziło o podejrzenie prania brudnych pieniędzy w ambasaddzie RP w Montevideo w czasach kiedy Schnepf pełnił tam funkcję ambasadora.
Również w Paragwaju miała miejsce kolejna afera sprzedaży przez R. Schnepfa tytułu honorowego konsula RP osobie narodowości niemieckiej, która nie miała z Polską nawet najmniejszych związków. Mówiło się, ze Schnepf najpierw otrzymał za to trzydzieści tysięcy dolarów, po czym pojechał wspólnie z nowym konsulem do Polski jako jego przewodnik i tłumacz po to, aby udowdnić, że Polska w ogóle istnieje, o czym nowy konsul nie miał zielonego pojęcia. Podkreślić trzeba, że Schnepf był wtedy cały czas ambasadorem RP w Urugwaju.
Pełniąc właśnie tę funkcję popełnił Ryszard Schnepf kolejne oszustwo bezprawnie sprzedając panu Prezesowi Janowi Kobylańskiemu samochód dyplomatyczny będący własnością ambasady polskiej przed upływem przepisowych dwóch lat. Nie wiadomo w jaki sposób i jakich wpływów używając przekonał potem MSZ w Warszawie, że samochód jakoby został sprzedany zgodnie z prawem po upływie dwóch lat użytkowania go przez ambasadę. Ukoronowaniem zupełnie nie dyplomatycznej działalności ambasadora Schnepfa
w Montevideo był udział w wystawieniu czeków bez pokrycia na ponad dwa miliony dolarów.
Pomimo tego, iż MSZ zostało bardzo szczegółowo poinformowane o kryminalnej działalności Ryszarda Schnepfa, dostarczona została bowiem do Warszawy dokomentacja wraz z fotokopiami umów, czeków, (dokumenty te cały czas znajdują się do wglądu
w USOPAŁ), to w stosunku do autora tych uczynków nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje ani karne ani dyscyplinarne. Widocznie Ryszarda Schnepfa chroni w Polsce jakaś potężna i ukryta mafia.
Przyczyna takiego stanu rzeczy leży niewątpliwie w tym, że elity polityczne w Polsce są bardzo mocno spenetrowane i zdominowane przez wpływy polityczne sił wrogich naszej Ojczyźnie i realizujących przy użyciu sprzedajnych i skorumpowanych funkcjonariuszy rządowych własne, obce Polsce cele. Ten karygodny proces ma miejsce szczególnie w MSZ, które to ministerstwo opanowane jest w 75% przez element obcy narodowo Polakom i wywodzący się jeszcze z poprzedniego reżimu.
Również korzenie Ryszarda Schnepfa tkwią bardzo głęboko
w czarnej nocy stalinizmu, gdyż jego ojciec, Maksymilian Schnpef, Żyd pochodzący z Ukrainy, będąc wysokim funkcjonariuszem NKWD-pułkownikiem- szkoląc nowe kadry zajmował się bardzo aktywnie i przez dekady sowietyzacją naszego Kraju. W latach pięćdziesiątych był bowiem pracownikiem UB, potem zaś SB i LWP w Krakowie, gdzie między innymi przykładał rękę do pacyfikacji strajków w roku 1981.
Sam Schnepf dopuścił się zdrady polskiej racji stanu pełniąc funkcję doradcy w randze ministra w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, kiedy to lobbował na rzecz syjonistycznych organizacji żydowskich z USA, które bezprawnie domagają się od Polski sumy 65 miliardów dolarów. Po czym został wreszcie usunięty ze stanowiska za szkodliwą dla Polski i nieodpowiedzialną wypowiedż w kwestii budowy rurociągu na dnie Bałtyku. O dziwo dziś komisja parlamentarna do spraw obsady placówek dyplomatycznych jednogłośnie zaaprobowała kandydaturę Ryszarda Schnpefa na stanowisko ambasadora RP w Madrycie. Zdarzenie to potwierdza raz jeszcze fakt, że parlament i MSZ obsadzone są w większości przez wrogi Polsce element wywodzący się w prostej linii z żydo-komuny.
Dodał prostujemy zakrzywienia dnia 2011-12-29 08:52:57
A ja wyczytalam,ze ta Pani Lemanowicz to razem z Panią Krychą Barys likwidowały Stowarzyszenie Hospicjum Piła. Córka Krychy Dorota Barys byla wyslana przez PIS jako konsul do Kurtyby w Brazylii,a przy tym byla szefową ekologów w Pile (koło orgazniacji SEPZN Sienkiwiczowej-co najeżdżali na Stokłosę) i ta Pani wyslana przez PIS jako dyplomata (a zarazem ekolog) honorami przyjmowala Jana Kobylańskiego (sponsora Rydzyka)
Sami poczytajcie co pisali o niej:
Konsul generalna w Kurytybie Dorota Barys, wysłana tam przez rząd PiS, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim, po wydanym w grudniu ub. r. przez ministra Radosława Sikorskiego zakazie kontaktu z Kobylańskim i jego polonijną organizacją - USOPAŁ, z dnia na dzień musiała zerwać z osobami, których względy zaskarbiła sobie na życzenie poprzedniego kierownictwa MSZ, pisze "Gazeta Wyborcza".
Barys pojechała do Kurytyby w sierpniu 2007 r. na miejsce odwołanego stamtąd Jacka Perlina. Według "Wyborczej" jego jedyną winą było to, że odmówił wpuszczania do konsulatu przedstawiciela USOPAŁ w Kurytybie ks. Jerzego Morkisa. Ksiądz firmował bowiem antysemickie donosy na dyplomatów przeciwstawiających się Kobylańskiemu, w tym obecnego wiceministra Ryszarda Schnepfa.

Dodał mocna ekipa za Stokłose sie wziela dnia 2011-12-29 00:31:06
Skoncentrowały się także na walce z głównym akcjonariuszem naszych firm - senatorem Henrykiem Stokłosą, dążąc w pełni świadomie do zniszczenia jego reputacji i zwichnięcia jego kariery politycznej. Świadczy o tym fakt, że jedna z odznaczonych, Irena Sienkiewicz, wystartowała w 2005 roku w wyborach do parlamentu w roli "zająca", ogłaszając publicznie, że zdecydowała się na to tylko po to, by odebrać głosy senatorowi Stokłosie. W okresie, gdy Henryk Stokłosa, przebywając za granicą, ubiegał się o wydanie listu żelaznego, przedstawiciele SEPZN informowali organa ścigania o tym, że był widziany na terenie kraju, co nie miało pokrycia w faktach.


Każdy obywatel, na którym nie wisi hańba przestępstwa kryminalnego - jak na Stokłosie, który chciał kandydować do rady gminy, ale był ukarany za niedopuszczenie do kontroli przez uprawniony organ państwa - może się ubiegać o funkcje we wszystkich organach, gdzie wybór jest konieczny dla uzyskania mandatu obywateli. Motywacje do kandydowania mogą być różne. Na przykład Stokłosa w 1989 jako kandydat z pieniędzmi, obiecywał: dla siebie zrobiłem już wszystko, poniosę wasz głos do stolicy. Przyniósł smród, syf i bałagan. Motywacje konkretnej osoby do wejścia w szranki wyborcze bywają różne. Jest oczywistą oczywistością, że w okręgu wyborczym liczba wyborców jest w danej chwili ściśle określona a podział głosów jest funkcją popularności poszczególnych kandydatów. Byłoby czymś zgoła śmiesznym, gdyby kandydat szedł do wyborów z zamysłem takim, by zwiększyć szanse wyborcze konkurenta. Można z równym powodzeniem założyć, że to Stokłosa był tym "królikiem", który odebrał głosy Irenie Sienkiewicz. Klęska wyborcza Stokłosy w roku 2005 nie zniszczyła jego reputacji, a była skutkiem utraty zdolności honorowej do pracy na rzecz wszystkich, kiedy myśli się raczej o sobie. To nie było zwichnięcie, a otwarte złamanie, które doprowadziło Stokłosę na ławę oskarżonych. W środowisku pilskim wytworzył się jakiś niezrozumiały dla demokracji syndrom posłannictwa Stokłosy w ulepszaniu życia narodu i niezbywalnego uprawnienia Stokłosy do zasiadania w Senacie. 19 lipca na spotkaniu z członkami Zarządu SEPZN pan starosta zauważył w pewnym momencie, że przystąpienie Stowarzyszenia do konkursu Pro Publico Bono oraz odznaczenie dwóch obywatelek "jest atakiem na senatora i przyszłego senatora". Świadczy to o klasycznej pawłowowskiej wręcz tresurze środowiska, co w przypadku funkcji wymagających rozwagi i namysłu w interesie ogółu jest smutne do bólu. Pan starosta nie zatroszczył się o hipotetyczny udział innych, w tym obecnej na spotkaniu Ireny Sienkiewicz.
Kiedy Stokłosa udał się na banicję i ukrywał się przed organami ścigania, różne zdarzały się doniesienia w mediach lokalnych i ogólnopolskich. Trudno jest przypisać komuś z członków stowarzyszenia jakoby donosił o obecności Stokłosy gdzieś w pobliżu ich posesji. Nikt ze Stowarzyszenia za nim nie tęsknił. Przypinanie Stokłosie wstążki chwały również w tym przypadku, kiedy uciekał przed prawem jest wyrazem zdziecinnienia autora o stałej i starej ksywie (red).








Dodał Malagenia dnia 2011-12-28 23:31:45
Co ma wspólnego Grabiński z 1726 bezmózgowcami, durniami - robolami? Nic nie ma wspólnego. Dlatego go atakują te głąby
Dodał do kwadratu dnia 2011-12-27 16:56:51
A ten Grabiński to mu nadzór budowlany kazał te jego budowle rozbierać bo okazało się,ze ten "biedny pokrzywdzony" wybudował wszystko bez pozwoleń budowlanych.
Dodał Leman dnia 2011-12-26 22:17:47
Dodał w.

No, nareszcie jakiś mądry post.
Dodał znający temat dnia 2011-12-26 21:34:41
Czyżby Pani Lemanowicz była w bliskiej zażyłości z prezydentem Komorowskim?
Oj! Gratuluję Panu Prezydentowi!
Dodał w. dnia 2011-12-25 23:34:28
Gdyby Stokłosa był niewinny w sprawie swoich przestępstw, to by nie przegrał spraw sądowych, które sam założył przeciwko Jolancie Koper, Krystynie Lemanowicz i Teresie Orlińskiej. Z Jolantą Koper przegrał dwa procesy. Prawomocne!
Dodał Ot co! dnia 2011-12-25 22:15:17
Druga z pań - Krystyna Lemanowicz, znana m.in. z działalności polegającej na zbieraniu kłamliwych informacji na temat działalności senatora Henryka Stokłosy - została uhonorowana przez prezydenta za "popularyzowanie idei państwa prawa". Jak ma się treść tego uzasadnienia do faktu, że proces Henryka Stokłosy trwa w najlepsze, jego końca póki co nie widać, a kłamliwe zarzuty jeden po drugim upadają przed poznańskim sądem. Widać autorzy uzasadnień nie potrzebują wyroków sądowych. Wystarcza im fakt przedstawienia upolitycznionych zarzutów przez szaleńczego prokuratora, opętanego ideologią IV RP. - Gdyby treść uzasadnień brzmiała: "za zasługi w budowie IV RP" to należałoby się z tym zgodzić - ironizuje rzecznik Farmutilu Marek Barabasz, podkreślając jednocześnie fakt, że urzędnicy ministerstwa finansów sądzeni w tej samej sprawie zostali uniewinnieni prawomocnymi wyrokami.


Czy efektem zbierania informacji jest ich rozbieżność z prawdą materialną okazuje się zazwyczaj przy próbie powiązania zdarzeń w ciągi logiczne, których następstwem jest stwierdzenie faktu. Na przykład, w ocenie działalności Krystyny Lemanowicz autor miesza dwa światy: poszukiwanie śladów aktywności ludzi zależnych od Stokłosy, jego ochroniarzy, w terroryzowaniu ludności miejscowości będących w mniemaniu szefostwa holdingu ich lennem a mieszkańcy poddanymi. Wbrew uporczywym twierdzeniom o tym, że zebrane informacje o brutalności służb Stokłosy są fałszywe, wbrew rozpowszechnianym przez media Stokłosy poglądom o napastliwości i działaniu z zaskoczenia działającej z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich Krystyny Lemanowicz, okazuje się, że to Stokłosa ze swoimi ludźmi działał z zaskoczenia wobec aktywistek Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej. Przyznała to Anna Stokłosa na stronie 42 książki "W szponach władzy". Sylwester M. ujawnił, że został zmuszony przez dwumetrowych drabów do udziału w nagraniu rozmowy. Z naiwną szczerością Anna Stokłosa podaje, że to reporterzy radia sto nagrali rozmowę Krystyny Lemanowicz i Marii Koper z Sylwestrem M. Kto tu działał z zaskoczenia pozostawiamy do domysłów publiczności.
Zakończył się proces ochroniarza-bandyty, który obciął palec Pawłowi Sobczakowi. Romuald G. działający na specjalne polecenia szefa został skazany za ten czyn przez Sąd w Chodzieży;
Krystyna Lemanowicz nie stawiała nikomu zarzutów, choć byłoby o co. To drugi świat. Henryk Stokłosa poczuł się pewnego dnia - jeszcze w glorii chwały senatora Rzeczypospolitej - pomówiony. Dał temu wyraz w oskarżeniu prywatnym. Jego duma została naruszona - według prywatnego aktu oskarżenia - w programie telewizji Trwam. W procesie, który ciągnął się 30 miesięcy, Stokłosa uciekł z sali sądowej. Poprosił osoby, które oskarżył, o to, by mu pozwoliły odstąpić od oskarżenia. Stało się tak po zeznaniach świadków, których zeznania wstrząsnęły sędzią przewodniczącą. Również adwokaci oskarżyciela "podkulili ogony" niesławy. Stokłosa skorzystał z wielkoduszności oskarżonych, bo one pozwoliły mu odejść. Wprawdzie zachowanie Stokłosy jest dalekie od elegancji, ale czego można oczekiwać od człowieka żyjącego 30 lat w gnoju i smrodzie?
Idea państwa prawa została naruszona w momencie, gdy wbrew przyjętym zasadom postępowania zawartym w uznanych przez Polskę aktach międzynarodowych, a szczególnie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Stokłosa godził się na brutalne, poniżające traktowanie, pozbawianie wolności, torturowanie, zastraszanie, wreszcie trwałe okaleczanie obywateli Rzeczypospolitej. Na szczególne potępienie zasługuje fakt, że Stokłosa godził się na takie postępowanie swoich służb przemocy w czasie sprawowania mandatu senatora, był prawodawcą, elitą narodu, od której należy wymagać więcej, niż od bramkarza w podrzędnej dyskotece, czy zajeździe z wyszynkiem.
Marek Barabasz zamiast szydzić i wymyślać jakieś niestworzone numeracje niech może zajrzy do portfela, czy już zapłacił zasądzone przez Sąd Rejonowy w Pile odszkodowanie za grubiański wybryk, jakiego się dopuścił wobec Stanisława Grabińskiego. Został skazany prawomocnym wyrokiem.








Dodał Czukcza dnia 2011-12-22 22:21:07
Krupa, Stokłosa, Barabasz + 1726: "Przedstawiciele Rady Pracowniczej Farmutilu wystosowali protest w sprawie odznaczeń państwowych dla działaczek Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz. Przypomnijmy, że obie panie znane są z działalności określanej mianem ekoterroryzmu...".
Cokolwiek krytycznego byśmy powiedzieli o rozgarnięciu umysłowym autorów i sygnatariuszy tego paszkwilanckiego tekstu, będzie za mało. Nie dość, że nie potrafią podać poprawnie na piśmie nazwy swojej organizacji pracowniczej, to pozwalają sobie na twórczość ubogacającą nasze ojczyste słownictwo, a przynajmniej nadają nowe znaczenia pojęciom o ściśle określonym desygnacie. Ci dżentelmeni i zapewne damy, dopuszczają się - jak to już nie raz bywało w ich karierach - kryminalnych pomówień w stosunku do nielubianych "moherowych głupich bab bez zęba z przodu", emerytek wielce zasłużonych dla kraju. Użycie słowa "ekoterroryzm" dla scharakteryzowania ich działalności społecznej w Stowarzyszeniu Ekologicznym Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej jest kryminalną obelgą, pomówieniem kwalifikującym się do ukarania przez Sądy powszechne. Według zasad poprawnego myślenia - należałoby się spodziewać, że chociaż Stokłosa, człowiek z wyższym wykształceniem przyrodniczym poradzi sobie z analizą prostego pojęcia - słowo "ekoterroryzm" wskazuje na użycie przemocy, siły, zorganizowanej akcji mającej na celu zastraszenie, rozbicie więzi społecznych, zdezorganizowanie życia publicznego pod sztandarami troski o środowisko. Podpisanie się pod tym tekstem 1726 osób świadczy o bardzo niskim średnim ilorazie inteligencji tego zbiorowiska mużyków pańszczyźnianych. Ale dziwię się Stokłosie, że sobie nie poradził.

Dodał LM dnia 2011-12-13 10:38:19
Krupa + 1726: "Gest, przeciwko któremu protestujemy, to kolejny akt dezaprobaty i poniżenia ze strony wysokich przedstawicieli Państwa dla głównego udziałowca naszych firm, Senatora RP Henryka Stokłosy".

Nadanie odznaczeń państwowych nie jest gestem, a wymagającym gruntownego namysłu i odpowiedzialności działaniem organu uprawnionego do stanowienia i wykonywania prawa. I myślę tu o wszystkich szczeblach od starosty do prezydenta.
Jest dziecinadą, niezrozumieniem zasad, którymi zresztą Stokłosa gardził w swojej robocie, że gremium niekompetentnych 1727 ludzi wypowiada się z dezaprobatą o rzeczach, których nie mogą ogarnąć swoimi umysłami. Wybierzcie najpierw ścierwo zakopane na działce 85 w Śmiłowie, zdejmijcie szlaban od 7,5 roku blokujący nielegalnie drogę gminną. To są znaki czasu dla was, a nie pouczanie ludzi mądrych, co mają robić.

Dodał towarzysz Wiesław dnia 2011-12-09 21:50:20
hehe :) a ja myślałam,ze to poważny tytuł:)obywatelka poszukiwana ( a juz posprzątałą ten bałagan na zdjeciu ta obywatelka poszukiwana)?
Dodał miotła z grabiami dnia 2011-12-06 23:56:51
Dodał Baby wzajemnie sie wspierające dnia 2011-12-07 00:11:01
Fundacja ?Obywatelki.pl? która powstała 3 lata temu ogłasza konkurs ?Obywatelka poszukiwana?.

Czekamy na zgłoszenia kobiet aktywnych społecznie. Poszukujemy lokalnych liderek. Nauczycielek, radnych, działaczek kół gospodyń wiejskich, artystek z zespołów folklorystycznych, drużynowych drużyn harcerskich, kierowniczek chórów, organizatorek wiejskich festynów. Kobiet które działają na rzecz potrzebujących dzieci i osób niepełnosprawnych. Aktywnych nastolatek i seniorek. Kobiet, które działają w organizacjach przykościelnych i lokalnych organizacjach politycznych.. Kobiet, które są przedsiębiorcze, śmiało wytyczają cele i odważnie je realizują. Angażują i inspirują do działania innych.

Chcemy je lepiej poznać i promować. Chcemy pokazać wszystkim mieszkańcom Wielkopolski ich działania. Chcemy zainspirować inne kobiety. Przede wszystkim chcemy również je wyróżnić i podziękować im za dotychczasową pracę.

Sylwetki najaktywniejszych kobiet opisane zostaną w książce, nad którą właśnie pracujemy. Ich działalność zaprezentowana zostanie również w formie audycji telewizyjnych i publikacji internetowych. Najaktywniejsze z nich zaprosimy do udziału w uroczystej konferencji, którą przygotujemy jesienią 2011 roku.

Zwracamy się z prośbą o wsparcie naszej kampanii i nadsyłanie sylwetek aktywnych kobiet z Państwa rejonu działania ? do 20 września br. Zasady zgłaszania kandydatek szczegółowo określa regulamin.



HE HE no i nadesłali IRENKE:)

jaka to WIELKA ORGANIZACJA TO POCZYTAJCIE SOBIE SAMI:

TYTUŁ PO BYKU:) NIKT ZNANY W TYM GRONIE-CHYBA,ZE ZUZANNA PRZEWORSKA DZIENNIKARKA (CHYBA Z TYGODNIKA PILSKIEGO-CO WSZYSTKO TŁUMACZY)

http://obywatelki.pl/Community/25508,Strona,Konkurs.html


Dodał Obywatelka nie Poszukiwana:) bo pracująca! dnia 2011-12-06 23:48:22
A dlaczego nie nasza Anka od Heńka?
Niech Krupa coś zrobi. Tak nie może być, to skandaliczne! Ktoś był niedoinformowany.
A tu niedługo Hanuka, święto narodu wybranego. Wszędzie wybierają, tylko nie naszych!
Dodał Obużony motłoch dnia 2011-12-06 23:28:38
Dla kompletnych danych o "Obywatelkach Poszukiwanych" zapodaję za jakimś wątkiem: w tym szacownym gronie kobiet zasłużonych, z miasta Piły jest pani Zuzanna Przeworska.



Dodał Dodatek Nadzwyczajny dnia 2011-12-06 22:19:40
Krupa + 1726: Chcielibyśmy fakt wystąpienia o przyznanie odznaczeń państwowych dla Ireny Sienkiewicz i Krystyny Lemanowicz uznać za skandaliczną pomyłkę Wojewody Wielkopolskiego,...

A kto cię pyta o zdanie, tłumoku? Do roboty, do kuźni pukać młotkiem i podpatrywać, kto gdzie chodzi po gumnie, kto biega za stodołę, kto słania się od wódki. To twoja profesja. A nie, ustawiać ministra, poklepywać wojewodę, wskazywać mu drogi. Idź Krupa, zalej się w trupa, bo ty ciągle walisz głupa!
Jak widać, nie jesteś sam, Krupa.
Dodał pies na krupy dnia 2011-12-04 19:04:01
Sprawa jest bardzo tajemnicza, bo zarówno wojewoda, jak i starosta pilski, stanowczo zaprzeczyli jakoby byli inicjatorami przyznania odznaczeń. - Panie dostały krzyże za zasługi, ale nikt nie chce się przyznać, że o ten zaszczyt dla nich wnioskował. Jaką w tej sytuacji mają wartość te odznaczenia? Jak mają się czuć inne odznaczone osoby? - pyta rzecznik Farmutilu. - Na ironię zakrawa fakt, że państwowe odznaczenia otrzymują ludzie, którzy kilka lat temu dostali ekologicznej biegunki szukając błędów u innych, a teraz przychodzi im płacić wysokie grzywny za powodowanie zagrożeń dla środowiska w wyniku własnej działalności gospodarczej - dodaje Barabasz.
Rzecznik Farmutilu ma odpowiadać, a nie pytać. Każdy propagandysta, kiedy nie ma argumentu rozumowego, chowa się za troską o lud, który cierpi, czuje się niewyraźnie. Barabasz niech odpowie na pytanie: czy zapłacił Grabińskiemu zasądzoną przez Sąd kwotę 5000 zł za oszczerstwa, jakich się dopuścił wobec tego rolnika? On się martwi, jak się ktoś czuje!
Barabasz, ma rację mówiąc o ?ekologicznej biegunce?. Ten zakład nie przestrzegający prawa ochrony środowiska, nie mający pozwolenia zintegrowanego, jest ciągłym zagrożeniem epidemiologicznym i epizootycznym. Bywają wielkie epidemie wywołane przez roje much roznoszących zarazę. A Śmiłowo jest zamuszone, że czasem aż pogarsza się przejrzystość powietrza. Lisy, jenoty, borsuki podkradają się w miejsca zakopanych padlin i resztek poubojowych. Mączka mięsno-kostna zalega wielkimi hałdami w garażach służących za doraźne magazyny i śmierdzi, rozkłada się przyciąga roje much. Stąd i biegunki trapią ludność. Można je spokojnie nazwać: biegunka ekologiczna - Farmutiloza.
Sprzeciw wobec pogarszania się jakości życia wielkich grup ludzi i domaganie się przestrzegania zasad w firmie kierowanej przez wieloletniego prawodawcę, który ustanawiał prawa dla innych spowodowały, że prezydent docenił determinację i kompetencje, uznał słuszność pracy u podstaw tych obywatelek za ważny składnik wychowania obywatelskiego.
Niech więc Barabasz się zastanowi, że niekoniecznie łysa głowa jest siedliskiem rozumu. Barabasz może robić z siebie pajaca, fredrowską małpę w kąpieli. To jest potrzebne, bo życie w Śmiłowie i okolicach jest smutne, przesiąknięte smrodem i melancholią. Musi być coś, z czego można się śmiać. Bo przecież nie można postawić znaku równości między zagrożeniami i ogromnymi szkodami dla środowiska, jakie uczynił Stokłosa swoją nieodpowiedzialną robotą, zakopywaniem tysięcy ton odpadów w ziemi, a domniemanymi uchybieniami zakładu stolarskiego, wytwarzającego jedne drzwi co drugi dzień, gdzie odpadów jest mniej niż tona rocznie, podczas gdy Farmutil jest jednym wielkim odpadem. Kontrola trwająca od 17 czerwca do 19 lipca wykazała w Farmutilu cały katalog poważnych uchybień, lekceważenie podstawowych norm postępowania, a Barabasz kłopocze się o dwie emerytki i jakieś inne osoby hipotetyczne. Barabasz naraża się na śmieszność, narusza swoimi wypowiedziami dobre obyczaje, nie panuje nad swoim aparatem artykulacyjnym, nie myśli. Uogólnia jednostkowe przypadki nie podlegające zasadzie indukcji czym zasługuje na miano błazna wygłupu i każe z troską pochylić się nad brakiem wykształcenia rzecznika. A jeść trzeba!





Dodał ...widząc panią raz w kąpieli... dnia 2011-12-03 23:14:42
Widoczna na zdjęciach pryzma kawałków drewna ma objętość około 4 m3. Jej skład jest jasny i prosty. Są to ścinki drewna liściastego i iglastego. Jaka jest chemiczna struktura tych kołków, patyków, kory, listewek, trocin i wiórów? Otóż mili państwo, jest to cukier złożony, celuloza. Taki właśnie cukier złożony występuje w powszechnie w miejscach, gdzie lubimy pasjami przebywać: w lesie, borze, w krzakach, na łące, na ściernisku, za stodołą z łat drewnianych, w sławojce. Od zawsze latryny na obozach harcerskich zbudowane bywają z żerdzi i palików. Jedyną rzeczą nieprzyjemną może być drzazga wbita w tyłek. Cały nasz świat domowy, biurowy wypełniony jest drewnem, jak cukierniczka cukrem. Bardzo je lubimy, bo jest miłe i zdrowe.
Przypatrzmy się zatem drugiej stronie, 85% -wemu udziałowcowi w przedstawieniu medialnym Tygodnik Nowy. Ujawnione zostało grube przestępstwo zdeponowania około 5 tys. ton odpadów porzeźnianych na działce 85 w Śmiłowie, należącej do holdingu Farmutil. Te odpady miały być zutylizowane i przedsiębiorca pobrał 2 miliony złotych za ich zgodną z zasadami utylizację. Robotę tę powierzył bakteriom, muchom, larwom much, szczurom, lisom, ptactwu drapieżnemu, kretom, które tę robotę wykonały za darmo. Dla ukrycia swojego przestępstwa prezes w gumiakach kazał wykopać dół o wymiarach czynnych - jak podał Marek Duraj na procesie - 164m x 37m x 2m = 12136 m3. Zachowano wysoką estetykę otoczenia siejąc na zadołowanej padlinie jakieś zboże, a może stokłosę dachową. Tu nie kończy się problematyka zagrożenia. Ona się zaczyna. W czasie pracy złoża biologicznego, szczególnie białkowego wydzielają się do gruntu substancje nieprzyjazne dla środowiska, silnie trujące aminokwasy: putrescyna i kadaweryna, tak zwane jady trupie. Przenikają one do wód gruntowych i głębinowych zatruwając rezerwowe zbiorniki podziemne wody pitnej dla Szczecinka, Wałcza, Jastrowia, Piły, Złotowa, Krajenki.
Co robić - leninowski dylemat - ażeby uwolnić się od kary? Trzeba nie wpuścić uprawnionych inspektorów WIOŚ do kontroli. Inspektorzy przychodzą a naprzeciw nim stają ochroniarze Stokłosy z śp. Leonem Wernerem na czele. Ochroniarze ich gonią, gdzie pieprz rośnie. Inspektorzy nie wchodzą ze strachu. Heniek się cieszy, bo by musiał wydatkować ze 3 miliony na wydobycie tego syfu. A już dał kierowcom bokiem za wjeżdżanie do utylizacji zastępczej. Ale jest ładnie, posiana trawka, smród się wydobywa zawiesisty, muchy wielkie jak helikopter, jady trupie się wydzielają. Jest dobrze.
Tylko ta Sienkiewiczowa wpuściła przez nieuwagę kontrolerów, żeby stwierdzili, że 6,5 kg szkła jest wielkim zagrożeniem dla bezpieczeństwa ekologicznego, puszki po farbach w plastikowym worku przygotowane do wywiezienia są strasznym zagrożeniem, 1,5 kg zużytych pędzelków do malowania lakierami akrylowymi są takim zagrożeniem, że kontrolerka mało nie siadła ze strachu na trzonek i by straciła co nieco. I ta pryzma z patykami jest gorsza niż cała rodzina Stokłosów łącznie z Cygankiem doktorem humanistycznym.

Dodał reprint dnia 2011-12-03 19:44:25
Czy Pani Irena Sienkiewicz uregulowała juz do stanu zgodnosci z prawem ochrony środowiska i ustawy o odpadach działalność zakładu Drewis należącego do jej męża?
Dodał Le Man dnia 2011-12-03 10:00:20

Ta wypocina nie jest Le Mana prawdziwego, zwanego Le Man I Wielki'. To jakiś śmieć, internetowy siurek.
Dodał Śmietnikowy dnia 2011-12-03 19:36:42
Czy Pani Irena Sienkiewicz uregulowała juz do stanu zgodnosci z prawem ochrony środowiska i ustawy o odpadach działalność zakładu Drewis należącego do jej męża?
Dodał Le Man dnia 2011-12-03 10:00:20
No, to się posrają w Farmutilu z nerw. Dziś była wielka gala w Poznaniu. W Sali Białej UM Poznań odbyła się feta imprezy pod nazwą "Obywatelka Poszukiwana". Polegało to na tym, że wytypowano w Wielkopolsce 100 kobiet bardzo zasłużonych. W tym wielce honorowym gronie znalazły się Irena Sienkiewicz, Krystyna Lemanowicz.
Niech Stokłsa - emeryt, Krupa - przewodniczący gonią do sklepu z papierami i pisakami i niech obaj popierdalają po wsi za podpisami protestu. Tylko, że Stokłosa od 5 grudnia ma procesik w Poznaniu.
No i popatrzcie: baby siedzą w loży honorowej a Stokłosa na ławie oskarżonych.
Posrają się w całym Śmiłowie, za wyjątkiem chyba Doroty i Tygrysa.
Dodał wasz reporter dnia 2011-12-02 22:37:56
Amelko, przeczytaj wszystkie linijki w tekście, który zacytowałaś.
Oj, głupia ty, głupia ty. Tobie tylko palec albo banan.
Dodał dr Cukinia dnia 2011-11-19 08:56:27
Odznaczona Krystyna Lemanowicz chce pomnika ś.p. Kaczyńskiego??


Tomasz Pilarski Płock
Rafał Dawidiuk Biała Podlaska
Andrzej Lemanowicz Piła
Janusz Lemanowicz Piła
Krystyna Lemanowicz Piła
Małgorzata Nakonieczny Gliwice


Dodał Amelka: co na to pan mąż? dnia 2011-11-19 08:25:41
Henryk Stokłosa podobno zdrowy jak byk z jego stada w Mościskach!
Plotki o jego podupadłym zdrowiu s ą warte funta kłaków. Z koczka koczkodana!
Dodał Hihii.. dnia 2011-11-18 21:54:43
to Ci szuje
Dodał dnia 2011-11-18 14:34:14
Amelka, tak zagdakałaś, jak by ci ktoś włożył palec, albo banana.
Dodał dr Cukinia dnia 2011-11-18 13:03:36
hihi:)
Dodał Amelka dnia 2011-11-18 09:36:51
To się dałem wyprowadzić na manowce...

Odznaczona Krystyna Lemanowicz chce pomnika ś.p. Kaczyńskiego??


Tomasz Pilarski Płock
Rafał Dawidiuk Biała Podlaska
Andrzej Lemanowicz Piła
Janusz Lemanowicz Piła
Krystyna Lemanowicz Piła
Małgorzata Nakonieczny Gliwice

http://pomnikdlaprezydenta.pl/index.php/main/pozostale/page/2
Dodał Archiwum X dnia 2011-11-16 19:38:24
Dodał Bugaj dnia 2011-11-17 05:20:50
ale jaja !!! a PO ją wynagradza orderami!!!
Dodał dnia 2011-11-16 23:09:28


Odznaczona Krystyna Lemanowicz chce pomnika ś.p. Kaczyńskiego??


Tomasz Pilarski Płock
Rafał Dawidiuk Biała Podlaska
Andrzej Lemanowicz Piła
Janusz Lemanowicz Piła
Krystyna Lemanowicz Piła
Małgorzata Nakonieczny Gliwice

http://pomnikdlaprezydenta.pl/index.php/main/pozostale/page/2
Dodał Archiwum X dnia 2011-11-16 19:38:24
Czy ekspertyzy dwóch niezależnych od siebie ośrodków naukowych we Wrocławiu i w Szczecinie, które badały próby pobrane z grzebowiska z działki nr 85 w Śmiłowie określonego przez WIOŚ w Pile na działce nr 85 w Śmiłowie są wyrwane z innej ziemi???

Przecież można do tego wrócić!!!

Padliny tam są i przenikają do wody pitnej!

Czy Wysoki Sąd w Poznaniu weźmie odpowiedzialność na siebie za stan zdrowia setek tysięcy obywateli?!

Ponieważ Henryk Stokłosa jest zdrowy,jak wykazał biegły sądowy lekarz, Heniek może wziąć łopatę i zacząć wykopywać padliny, które nakazał zakopać?!

Dodał T. dnia 2011-11-09 03:55:18
Stokłosę zbada zespół lekarzy
2011-10-21, Aktualizacja: 2011-10-23 21:58
"AGK
Kolejne zwolnienia chorobowe zaniepokoiły sąd. Na początku listopada Stokłosę .
Henryk Stokłosa nie stawia się na wezwania sądów: poznańskich, pilskich i chodzieskich. Spadają z wokandy zaplanowane rozprawy..."

Wysoki Sąd już raz zdecydował, że proces może się toczyć bez obecności Stokłosy!

I tak powinno być!!!!!!

Bez przeciągania, przedłużania i robienia wariatów z Sądu i świadków za publiczne pieniądze!!!
Dodał kto sikał? dnia 2011-11-07 00:48:50
>>>>>>>>>>>>Caly Urząd Marszałkowski osiakany bo ktos im zdjęcia BAŁAGANU w JEZIORKACH podesłał!
Dodał Niezani Sprawcy dnia 2011-10-23 22:59:20

Dodał dnia 2011-10-27 23:18:34
Dodał fuj dnia 2011-11-07 00:40:00
>>>>>>>>>>>>Caly Urząd Marszałkowski osiakany bo ktos im zdjęcia BAŁAGANU w JEZIORKACH podesłał!
Dodał Niezani Sprawcy dnia 2011-10-23 22:59:20

Dodał dnia 2011-10-27 23:18:34
Dodał Gruby brzuch dnia 2011-11-07 00:38:19
Wszyscy wiedzą, że sąd może się obyć bez obecności Henryka Stokłosy! Może sobie "chorować" do usranej śmierci, a proces powinien się toczyć dalej!
Każdy wie, że Stokłosa gra na zwłokę!
Tylko Wysoki Sąd może się nie dać wyrolować!
PROCES MOŻE SIĘ TOCZYĆ BEZ OBECNOŚCI HENRYKA STOKŁOSY!!!
Jeżeli będzie potrzeba hospitalizacji, to wymiar sprawiedliwości ma swoje placówki, czyli więzienne szpitale!

Dodał sołtys dnia 2011-11-07 00:33:05
OMC TATUŚ gra rolę zamordysty w swojej szmacie.
Zrozumiałe.
Dodał $$$$$$$ dnia 2011-11-07 00:09:27
??? urwany!
co za smutek!
Dodał komentarz dnia 2011-11-07 00:07:37
NY: Panie Łukaszu, rozmawiamy dzisiaj w Stanach, powiedzmy, że w Nowym Yorku, o sytuacji w Waszej rodzinnej firmie Muraflit. Szczególny nacisk chciałabym położyć na zagadnienie bezpieczeństwa i organizacji służb odpowiedzialnych za właściwy stosunek pracowników do własności. To tak na początek. Kto rządzi w tym ważnym sektorze?
ŁB: Piołuniak był szefem Stoneckiego, czyli Stonecki był zastępcą odnośnie całego Muraflitu. Tam była taka scysja: Piołuniak podobno się księgową Bromczy ? mego starego - dosyć blisko opiekował. Tadziu Bromcza - tak go nazwę rodzinnie - wywalił go z zakładu pracy. Ale ten miał jakieś naciski na ojca, bo dostał pracę w Baraniorogach, czyli oni się podzielili. Stonecki został tutaj jako ochrona, a Piołuniak poszedł do Baraniorogów, czyli za Poznań. I prócz tych dwóch firm, które są obecnie jest trzecia grupa. To pewniaki, najwyższa skala wtajemniczenia, ale tylko na telefon prezesa Tadeusza Bromczy. I ona przyjeżdża i może kontrolować ich, te dwie grupy i robić tego typu rzeczy z ludźmi, a więc bić, nie bić, stosować psychoanalizę według norm radzieckich. Normalnie oni robią, wszystko to, co on sobie wymyśli. Na granicach prawa ? ojciec tak mówi - ale to jest jeszcze gorzej, to nigdy nie jest na granicy prawa. A prawo, to on. Dziś bez immunitetu, ale przyzwyczajenie robi swoje. Piołuniak wrócił po jakimś czasie, bo on ma jednak jakąś tam bazę, ma firmę patrolową Rota, czy Czujka, coś takiego. Wrócił dlatego, bo Stonecki ostatnio osłabł, jest mało wydajny. Może go tatuńcio wykopać, tak myślę, że już niedługo. Oni są pewni, bo nigdy nie są pewni, dnia ani godziny. Taki system jest, dobry.
NY: Czy w tych grupach są jakieś kobiety, bo ludzie mówią o kobietach?
ŁB: U Piołuniaka i Stoneckiego mogą być kobiety, natomiast w tej specjalnej grupie, tam są sami faceci. To są kaprale i inne szarże, przeważnie wysoko ponad podoficera, zdaje się, którzy gdzieś skądś z pracy wylecieli.
NY: Czy wiesz o tym, że oni używali przemocy?
ŁB: Przemocy używali, bo od tego są. Na pewno robili łomot dla Marka Laurowskiego. Zbili tak strasznie, że nie masz pojęcia. Jeszcze chcieli z niego zrobić ?gumowe ucho?. Stary był pewien, że się przyzna do tego, czego nie zrobił. Takie cuda się tu dzieją, w naszym zakładzie pracy. Nazwisk dwóch innych osób nie pamiętam. Był również taki Piwski, marynarz. Mówił, że ma dość morza, chciał się zaczepić na lądzie. Żona, dzieciaki, wiadomo. Był kierowcą. Kiedyś wiózł indyki. Nie zmieścił się pod wiaduktem i przyczepa się wypięła. Wzięli go na rozmówki. Przez dwa dni go lali i podtapiali w Smokowcu, gdzie tatuś Bromcza i jego brat rodzony Stefan mają stawy rybne. Na takim stawku można popływać, jak na Pacyfiku. Chłop był tak zbity, jak Chrystus na Golgocie. Odpuścił sobie. Wrócił na morze.
NY: Porozmawiajmy jeszcze na temat pobić i wymuszeń. Słyszałam, że są w Kadawrzewie takie sytuacje, że ktoś kupi samochód nowy czy używany, od razu jest podejrzewany, że kradnie i ma robioną rewizję.
ŁB: A jakże. To oczywiste. W naszym terenie działania nikt nie może sobie robić, co chce. Musi być porządek. Jak ktoś wyłazi ponad stan, to jest podejrzany.
NY: Wiesz coś o takich sytuacjach, że rewidowali komuś gospodarstwa?
ŁB: Wpadali, grupa Stoneckiego, czy Piołuniaka, albo razem i sprawdzali paliwa do ciągników rolniczych, czy na czerwonym paliwie jeżdżą, paszy czy nie mają za dużo, albo warchlaków. Przedtem byli bici, jak nie chcieli na teren swojego gospodarstwa wpuścić. Grupy zabezpieczenia zakładu, tak to nazwijmy, wchodziły ?na żywca?. Bo chłopcy czuli się bezkarnie odnośnie tych rzeczy, tych wizyt gospodarskich, niezapowiedzianych. Oni jak sobie kogoś tam wymyślili, jechali z nim ?na wydrę?. Tatuś, jeśli kogoś przyjmuje, to już z założenia ma go za złodzieja.
NY: Jak on traktuje ludzi w pracy?
ŁB: On jest teraz mało dostępny dla ludzi tych od obsługi bezpośredniej w zakładzie, kiedyś była garstka osób, jak ja byłem zielony i młody, to było jeszcze w miarę. A na dzień dzisiejszy on tylko dyryguje. Czyli naciski robi na kierowników, kierownicy na ludzi, to jest po prostu obóz. Obóz pracy. Ludzi się wyrzuca, nie patrzy się czy jest jedynym żywicielem rodziny, czy dzieci będą płakać, jak rzecz.. Na to nikt nie patrzy. Miałem tego dość, ale go rozumiem, a jak się zastanowić, to trzeba trzymać to wszystko za ryj, k***.
NY: Czy przestrzegane są przepisy prawa pracy?
ŁB: No, co Ty? ?Przepisy prawa pracy, które to nasze państwo, nasz rząd ustalił, to ustalił dla kraju i dla niektórych ludzi, a ja w swoim zakładzie pracy ustalam własne przepisy? ? tak powiedział ojciec, było to dawno powiedziane, po senatorsku. I według swoich przepisów postępował. Jeśli ktoś się postawił, od razu został zwolniony. Reszta jest cicho. Na zasadzie, że nie daj Boże się wychylić, bo od razu do księgowości po świadectwo pracy i zwolniony.
NY: Zwykle człowiek pracuje osiem godzin, a jak jest u niego?
ŁB: Powinien, Powinien. U niego, starego: piętnaście, szesnaście. Niektórzy kierowcy nie wracają do domu po tygodniu, po półtora tygodnia. Przyjeżdżają, robią rozliczenia, rozładunek. Rozliczali się z pieniędzy, bo kiedyś dostawali pieniądze, ale teraz jest inaczej z kasą. Trzy, cztery godziny pośpią na terenie zakładu, byle jak w kącie. W tym czasie księgowa robi rozliczenia, zapisuje. Tankowanie i z powrotem w trasę. U starego nigdy nie były przestrzegane godziny pracy. A kierowcy śpią i jadą.
NY: Ile kierowca pracuje godzin miesięcznie?
ŁB: Ponad 300, 320.
NY: Czy byliście kontrolowani przez policję?
ŁB: No jasne, że tak. Tato za wszystko płacił. Kierowcy tylko zbierali punkty. Punkty karne, nic więcej. Na głównych trasach, na gigantycznych rzeźniach jest wszystko opłacone. Nawet służby Kontroli Ruchu Kołowego w ogóle nas nie kontrolują. Wszystko jest opłacone z góry. Jeżdżą kierowcy, przecież oni wiedzą, że jadą z materiałem niebezpiecznym, powinno być na wozie przynajmniej dwóch kierowców, takie są przepisy, żeby można było pracować non stop. Nikt tego nie przestrzega. Wszyscy są opłaceni. Tylko jest napisane Muraflit wszyscy przejeżdżają. Ładunki bardzo często przekraczają dopuszczalną masę całkowitą pojazdu z przyczepą, z kierowcą włącznie. Po osiem, dziewięć ton jest przekroczony ładunek, od zawsze. Tam tego nikt nie przestrzega. To jest inny świat. On wszystko załatwia. Firma, to on. Przyjrzyj się, wszystkie samochody, autobusy, cysterny, nawet kontenery na śmieci są opisane wielkimi literami: Tadeusz Bromcza. A logo firmy? Takie zakręcone, nieczytelne, blade. Jak kto nie ma wprawy w czytaniu, a takich jest większość w naszym kraju, to nie rozszyfruje, co się kryje pod tymi splątanymi literkami. Natomiast Tadeusz Bromcza wyraźne do bólu. To się wcina w te biedne głowy na amen. Tadeusz Bromcza, koniec świata.
NY: No dobrze, ale kiedy jest tak, że on wszędzie się opłaca, to czy jemu się to opłaca? Te opłacanie też ma jakieś granic, bariery zdroworozsądkowe?
ŁB: Ekonomia jest taka, że jak wieziesz ładunek, którego koszt transportu, gdyby te ścierwo wieźć zgodnie z ładownością, jest dodatkowo tysiąc, a ty dajesz łapówkę dychę, to się opłaca. Tu nie ma nic za darmo. Kasa rządzi.
NY: Czy prawdą jest to, że szef, jak jest, wpada do zakładu po południu i zwalnia ludzi po pijanemu?
ŁB: On nawet nie musi być pijany, po prostu ma kaprys i ktoś mu się nie podoba, bo w danym czasie czegoś nie wykonuje, to on go wywala. On się go pyta:, ?Co pan robi? Na jakim stanowisku pan jest?? Na takim i takim. ?Co pan tu robi?? I jak mu się źle wytłumaczy, to po prostu mówi: ?Pan pójdzie do księgowości i pan już nie pracuje?. Jak to słyszy reszta no, to wszyscy się trzęsą i mocz trzymają albo leją po nogach, bo się boją wyjść, jak on jest na obiekcie produkcyjnym. W firmie są robione polowania na ludzi, na wyrywkowo, jak w totku: Padły dzisiaj następujące numery: taki i taki. Ojciec wchodzi i tego, i tego należy wyrzucić, pokaże palcem! Albo rozstawia, przestawia: Taki ten tu za długo pracuje, już jest za mądry. Na inne stanowisko są przerzucani, żeby nie wiedzieli, jaka jest sytuacja. Rzeźnia, to w ogóle jest historia, tam to się różne rzeczy dzieją. Nie wiem, czy są jeszcze deputaty, po tym, jak przegrał senatora? Co się ludziom daje? Są kurczaki, zielone ze spadów, płuka się w jakimś roztworze i to ma iść do ludzi naszych zakładowych, czyli na deputat. Najgorsze ścierwo zawsze jest wydawane na deputat dla ludzi. Była taka pani, dość dawno, która powiedziała: Szefie nie można tego dawać. Była kierowniczką tego działu, który deputaty wydawał, Magdalena, niziutka, jak się wjeżdża do Brodzianki, to willa zaraz po lewej stronie. Ona teraz w Tartacznie pracuje. Ona też dużo przeżyła przez to, że się postawiła. O ten deputat ją Bromcza wyrzucił. Bo ona biorąc towar na deputat brała wszystko bardzo dobre i on swego czasu wpadł i ?Co to jest? Co to jest? Co to jest? ? ma taki nawyk w wypowiedzi, że zawsze trzy razy powtarza - to ma iść do sklepu, a te pozostałości z poniedziałku - czyli te wszystkie zrzuty, które przywożą samochodami - to ma iść do ludzi na deputat?. A ona mówi ?Ja tego nie dam, bo to jest zepsute? On: ?Proszę tak zrobić, żeby to wszystko było umyte i to ma iść do ludzi, do ludzi, do ludzi?. A ona powiedziała, że nie będzie tego robiła w życiu, to jej powiedział: ?Proszę iść do kadr i się zwolnić?. Tak ją załatwił. Tu jest wiele machlojek. On jest jak Dyzma. Ja myślę, że tak robiąc osłabia ducha i siły ludzi. Przecież oni to muszą przerobić w swoich brzuchach, te toksyny i syf. Pierdzą, jak konie po świeżej koniczynie.
NY: Pan prezes Bromcza trzyma zwierzynę płową. Czy tam się odbywały polowania?
ŁB: Jak sobie popiją, strzelają do dzików, do wszystkiego strzelają. Swojego czasu kupił jelenia Kubę z zoologu. Kuba zaatakował Cecylię drugą żonę, moją macochę. Poszedł do domu po pistolet i zabił, tego Kubę, na jej oczach. Kórtka go trzymał za rogi i się z nim mocował. Kórtka to jest prawa ręka tatusia, ten z Oświęcimia. Jest nadzorcą, nie wiem, czy bywa, czy nie bywa, czy żyje. On między innymi rzeźnie załatwiał w Oświęcimiu. Kilkanaście samochodów było danych do roboty na tym terenie Oświęcimia. Nie wiem, czy mu wyszło, ale on, ten Kórtka chciał coś też ukręcić dla siebie. Takie mam doniesienia od moich zaufanych. Jeszcze ma syna stamtąd w naszej firmie. Samochody zwoziły stamtąd padlinę na jedno miejsce, pewnie gdzieś na polu. I tam przyjeżdżają dwa duże, nasze samochody- kontenery. Kiedyś wszystko leżało na polu, przyjeżdżał dźwig i ładował to ścierwo cuchnące, buzujące, jak świeże wino, czy wstrząśnięty browar, kapiące i kipiące zdechliną. NY:Głośno jest w tym okresie o zadołowaniu jakichś zwierząt, które popadały w czerwcu, lipcu. Jak to jest, tak naprawdę?
ŁB: To, co opisujecie i macie zamiar opisać odnośnie padliny, to jest fakt. W lipcu ojciec sam pokazywał, gdzie mają zakopywać, na tym polu koło drogi, tego nie ukryje. Wszędzie leży tego ścierwa. Od lat ziemia jest struta i chora. Tymi szambami, nie szambami, padliną, sadzą ze starej kotłowni. Mimo, że jest utylizacja, szamba wylewa się na ziemię. Te wszystkie wirówki, które przyjechały ze Szwecji, Szwajcarii, czy skądś tam, wszystkie się one tutaj zapychają, a koszty tych filtrów i innych są znaczne. Jak się na wszystkim oszczędza? Na przykład; przy za niskiej temperaturze rośnie lepkość, wypadają z roztworów substancje stałe, rwą się sita i dupa zimna. Prezes Bromcza ? pieprzony sknerus nie rozumie tego, przecież inżynier, a nie potrafi liczyć dalej niż do końca nosa. Taką ma perspektywę. Mimo, że są dotacje. On dotacje dostaje, tam są pewne sytuacje ukrywane, przychodzi żywa gotówka, a ścieki i tak są wylewane w pole! To jest interes!
NY: Dlaczego tak śmierdzi w okolicy zakladu?
ŁB: Kiedyś był zbiornik z tyłu zakładu, za utylizacją. Miał ok. 60 tys. litrów pojemności. W mieszadłach jest podawana sucha para przegrzana do napędu ślimaka. W zbiorniku, tam gdzie się przeprowadza utylizację w środku chodziło to mieszadło - podajnik, napędzane suchą parą, od 180-220 stopni. Ta para oddaje energię i się skrapla, idzie rurkami do tego zbiornika. Wracam do tego mieszadła, jest tam taki autoklaw, tam też są rurowe wymienniki ciepła. Te rurki przechodzą przez skraplacze i w tym zbiorniku dużym 60 tys. litrowym gromadzi się woda. Woda jest gorąca, prawie, że wrzątek. Tą wodą gorącą zmywa się samochody wożące padlinę. Ta woda idzie w kanał, ona na pewno nie trafia na oczyszczalnię ścieków. Lecą te trupie jady prosto do rzeczki, do kanału z pominięciem oczyszczalni. Jest też dodatkowe zanieczyszczenie środowiska. Ta woda ma podwyższoną temperaturę. Wlatując do małego strumyka zmienia znacznie środowisko, bo dyssypacja ciepła jest utrudniona w małych zbiornikach. Wracam do tego, dlaczego to śmierdzi. Swego czasu przed tym skraplaczem był jeszcze jeden zbiornik, o grubości blachy 30-40 mm i to rozwaliło z jakiegoś powodu. Czy gdzieś po drodze rurki się przytkały, ciśnienie wzrosło w tym zbiorniku, może był gdzieś wadliwy spaw? Wypadki i katastrofy zawsze są skutkiem złożenia się kilku niekorzystnych czynników. Tak musiało być i tym razem. Dość, że pi*****ęło i szczęście, że tam nie było kierowców, bo byłyby ofiary śmiertelne. To było gdzieś w 1993-94 roku. Ja byłem szczaw, ale dobrze to pamiętam. I wtedy nie śmierdziało, nie aż tak. Ten zbiornik spełniał jakąś dodatkową funkcję, coś istotnego, jakiś separator to był, czy co? Stary Bromcza stwierdził, że koszt naprawy byłby ogromny i po prostu omija ten problem. Idzie to w nocy, ten zapach - odór, który wam smrodzi w Tartacznie, jak wiatry są nieprzychylne, ze wschodu na zachód. Tylko, że sprawa wraca. Ci tak zwani ekolodzy, chociaż według mnie to zbiorowisko patałachów, jednak wymusili, że musimy instalować urządzenia, co da pewien efekt pozytywny dla środowiska, szczególnie powietrza. To kosztuje. Wtedy też kosztowało, ale świat idzie po cienkiej linii ekonomii, zysku, a z drugiej strony świat jest jeden. To stary musi zrozumieć. Ja go namawiałem na to, że należy nowy zakład tak przygotować, żeby nikt się nie mógł przyczepić. Ale on ciągle jeszcze liczy na stare układy.
NY: On wyłącza te filtry?
ŁB: No właśnie, k***, tatunio wyłącza wszystko, żeby oszczędzać, bo porządek jest zbyt drogi. Non stop jest to robione. Rozłącza filtry i wirówki na utylizacji i przy ściekach, koszt obsługi filtrów jest zbyt duży dla niego. To idzie tylko na pokaz, kiedy wie, że jest inspekcja i jest to włączane, a inspektorzy widzą, że wszystko jest w porządku. A jak odejdą, to idzie telefon: ?Wyłączyć wszystko?! Taka jest zasada, ale ta zasada jest z głębokiej komuny i przestaje być. Nie ma już 20 -tego stopnia zasilania.
NY: Czytałeś artykuły. Czy Cię to dziwi, to bicie, obcinanie palców?
ŁB: Bicie pasami i kopanie, wspomniałem Ci o tym Marku Laurowskim. To mnie w ogóle nie dziwi, bo to było i jest na porządku dziennym. Ale ludzie się bali o tym mówić. Natomiast Laurowski powiedział o tym innym, że ta sytuacja go spotkała. Jeszcze wstawiał się za paru kolegów. Czyli oni się zebrali i zaczęli sobie opowiadać. To niebezpieczne jest dla firmy, bo wygląda na związki zawodowe. Tak one się tworzyły kiedyś tam. Historia się powtarza. Nie można sfolgować, bo chwila nieuwagi i jesteś za burtą. Ta spec grupa, ten trzeci szereg, czy odwód, jak ich tam zwał, tych robotników w taki, a nie inny sposób traktowała. Taka funkcja konieczna jest i dlatego się płaci i się opłaci. Z tym chłopakiem, co mu odleciał palec, to było niepotrzebne. On nie był od nas z zakładu, tylko mieszka na terenie oddziaływania naszej firmy. Mogli tam być za pierwszym razem Piołuniak ze Sławkiem Hinduskiem ? moim przyszywanym niby bratem, który rządzi w tym miejscu. Na egzekucję pojechał sam Piołuniak, bo dwóch, to za dużo do takiej roboty, a wtedy rozeznanie było już pełne, że chłopak jest. Ja się nie podpisuję pod tymi metodami i u mnie Piołuniak by wyleciał pierwszy. A stary to uwielbia. Lać i pytać, pytać i lać! Teraz w Baśkach chyba nikt nie pójdzie kraść do gorzelni. Ta sprawa opisana w prasie o biciu złodziejaszków węgla z Chudoby, to jest stała metoda. To jest przesłuchanie trzeciego stopnia, dojrzewalnia w garażu.
NY: Wracając do Marka Laurowskiego, czy było widać, że Laurowski był pobity?
ŁB: Było widać? Ja osobiście nie widziałem, bo dawno to było, ale mam swoje wtyki też i oni mi donosili także o starych zdarzeniach. Mam raporty pisemne, co podają, że był pobity, wystraszony, opuchnięty, sińce na nogach, skopaną dupę. Swego czasu była jeszcze inna historia, której nie zapomnę, ktoś doniósł staremu Bromczy, że kradną paszę. Ojciec zrobił samosąd, pozamykał ich w magazynie, tam mieli dotąd siedzieć, dopóki się nie przyznają i nie wskażą prowodyra. Nie zadzwonił na policję, jak powinien, on ma swoje po prostu założenia zakładowe. Dyktuje, co mają pisać, do czego się przyznać, albo Piołuniak każe, co ma być w oświadczeniu o przyznaniu się. On nie chce, żeby coś wyszło na zewnątrz, poza zakład, bo obawia się dziennikarzy i rozgłosu. Ma być po cichu. Ale robi błędy i niektórzy mu zrobią koło pióra. W dzisiejszych czasach nie trzeba zamykać, dołować gdzieś podejrzanych, bo cię oskarżą o uwięzienie. Wystarczyłoby posadzić na korytarzu. Drzwi otwarte, ale brama zamknięta. Takie przepisy. Ja cię nie zamykam, a i tak nie wyjdziesz. Przegina stary, bo stary. Człowiek, który dostanie, a się nie przyzna, to natychmiast się bierze go i przestawia na swoje tory, proponuje mu się wypłatę na lewo miesięcznie do ręki pieniądze, bo on więcej widzi niż właściciel firmy tatuś prezes Bromcza. I go próbują jego psy przerobić na donosiciela. Takich ludzi jest wielu. Takich, którzy zostali zbici, nie przyznali się, ale w domu jest bieda i poszli na taki układ, bo się ich wtedy straszy, że będzie zwolniony i nie będzie miał nic. A niektórzy, tak jak ten Marek Laurowski, który mówił, że nie przyszedł tu żeby kraść, ale żeby pracować, a mu się wmawia rzeczy, których nie zrobił. On nigdy w życiu nic nie ukradł. To służby dały ciała, z rutyny i w ciągłej pogoni za wynikiem. Po prostu jak się nie ma wyników, to taka służba detektywistyczna, jak się to szumnie nazywa, musi się do prowokacji posuwać, żeby coś było, żeby stary sknerus widział, że się pracuje. Tak, to jest oparte na przemocy, strachu, jeden drugiego naciska, a ludzie na tym niesamowicie tracą.
NY: Znaczy firma jest oparta na strachu?
ŁB:. Na bardzo dużym strachu. To podstawa działania.
NY: Gdyby grupa detektywistyczna nie miała wyników, to też byłaby zwolniona?
ŁB: Hipotetycznie taka sytuacja jest do wyobrażenia. Ale się starają, żeby byli złodzieje. Na pewno parę osób zostało by wtedy zwolnionych. Bo oni są w tym momencie niepotrzebni. Jeśli nie ma złodziei i nikt nie kradnie, to po co taka grupa? I Bromcza ? sknerus wymienia ich od razu. Tacy ludzie nie pracują po 300 godzin. Oni są non stop w odwodzie, tylko czekają żeby się coś udało. Niektórzy chcą się jeszcze dorobić na boku.
U nas trzeba iść innym krokiem do pracy, jak junak. Jak idziesz za wolno, to już nie masz chęci do pracy. Tak myślą te psy od Piołuniaka i Stoneckiego. Od razu jest naciskany. Tutaj jest wszystko na zegarek obliczane. Nie ma czasu. Człowiek, kiedy jest na linii, musi mieć zastępstwo kogoś, kto wskoczy na miejsce jak trzeba się załatwić. Nie daj Boże jakby prezes tatunio zobaczył, że idziesz, pyta: ile razy pan już był się załatwić, proszę pokazać kieszenie? Byłeś w nieodpowiednim momencie w nieodpowiednim czasie? Jesteś zwolniony! Taki reżim.
NY: A choroba?
ŁB: Choroba nie wchodzi w rachubę. U nas jak człowiek choruje, to jest od razu wykreślany, kasowany automatycznie. Chory pracownik, to dla nas duży kłopot, a jeszcze chory na jakieś choroby grożące długim zwolnieniem, jakieś zasłabnięcia, złamania, upadki z uszkodzeniem, wypadki przy pracy, skaleczenia. Skaleczenia w naszej specyficznej branży bardzo łatwo ulegają infekcji. Potem skutki bywają bardzo ciężkie. Taki pracownik jest prowadzony w ten sposób, by wyeliminować go i wymigać się od odszkodowań itp. Wywozi się takiego za zakład, żeby nie w zakładzie, żeby w domu, na ulicy, ale nie w zakładzie! Tak się robi, bo... Chyba, że jesteś pracownikiem z długim stażem i jesteś na takim stanowisku, że mógłbyś po zwolnieniu ojcu nabroić, to wtedy zostaniesz. Ale jeśli jesteś zwykłym pracownikiem, to jesteś wyrzucany. Żeby zastraszyć innych ludzi. To jest taki bat. Bo jeśli zwolniono kogoś, kto nic nie zrobił, a tylko źle się poczuł, to reszta ma się pilnować. Porządek musi być. Koszty zawyżają. Przecież firma, to nie ochronka.
NY: Tam jest lekarz zakładowy i pielęgniarka..
ŁB: Pielęgniarka jest opłacona i tak jakby badała szczura za ogon, rusza się, znaczy żyje i następny, jesteś zdrowy, czasem nawet stetoskopu używa, ale zawsze zdrowy. Tam jest hurt zdrowotny.
NY: A doktor Lew Kagańczuk?
ŁB: On jest kupiony przez mojego ojca, Tadeusza Bromczę. Dla niego każdy jest zdrowy, a jak jesteś chory to musisz być zwolniony. Właściwie, to on nie leczy, tylko uznaje, że jesteś zdolny do pracy. Anemików u nas nie ma. Wybieraj. Albo choroba, albo praca.
NY: A z tą padlina? To się często zdarzało, że ją dołowali?
ŁB: Przecież moc przerobowa była taka a nie inna, a padlinę zwożono setkami, tysiącami ton. Jak burze były, to nie szło tego przerobić. Te zwierzęta puchły. Procesy gnilne jak się zaczną, to dodatnie sprzężenie zwrotne, to się samo napędza, nie można tego stłamsić, przyhamować. Te mokre zwierzęta, nadymane gazami rozkładowymi były zakopywane pod ziemią. I wodami gruntowymi to wychodziło i dalej będzie truło i wyłaziło. One nawet czasem same się wyflotowują spod ziemi i jak były zakopane na metr, po jakimś czasie są pod samą powierzchnią, jak nie pękną. Tylko oczywiście weterynaria, państwowa, brała pieniądze i przymykała oczy. Można sprawdzić, chyba, że jest to ukryte. We wsi Fordzianka poszły ścieki z pól wokół jeziora. Jakiś gość miał agroturystykę, wszystko umarło, wskaźniki zanieczyszczenia wody ponad sto razy przekraczały normy polskie. Facet padł, jak kawka. Procesuje się o odszkodowanie, ale prędzej wyschnie Wisła, niż sprawa się zakończy. To ciągną nasi ludzie chyba z sześć lat. Drugi raz to samo jezioro zatruliśmy dwa lata później. Wyginęły wszystkie ryby, szczególnie różanki. One są pod ścisłą ochroną gatunkową i tu może być kłopot. Wylaliśmy świeże ścieki na pole w takiej ilości, że nie zdążyły wsiąknąć i zalały całe podwórko u jednych ludzi we wsi Porodowo. Musieliśmy im wozić wodę do picia, bo studnia też była struta. Na Równołące, tam gdzie sobie wędkarze zrobili jezioro, wodami gruntowymi ten syf wypływał i zatruliśmy jezioro. Można to sprawdzić u wędkarzy. Ja nie wspominam już o jeziorze Snopcze, bo nawet mi jest żal. Ruina, gnój. Tam kiedyś sam się kąpałem. Teraz strach zanurzyć but. Do dnia dzisiejszego, rurociągi są tak skonstruowane, że wiele rzeczy, urządzeń tworzących koszty jest omijanych, co czyściejsza woda idzie bezpośrednio do strumieni. Sanepid ją bada wtedy, kiedy stary ma na to ochotę. Bo na 100% wtedy jest czysta. Wtedy wkłada do strumienia karpie, od lat tak robi i od lat ci, którzy chcą się nabrać, nabierają się. Żeby jego ludzie robili zdjęcia, że to jest czyste i prawdziwe. Ten hipokryta to tak nazywa, naturalny barometr. Jak pływają karpie, to jest woda zdrowa. Te karpie były wrzucane tylko na pokaz, jak jest wszystko pozakręcane, dla sanepidu i innych ludzi. A to jest fałsz niesamowity, ciągle skuteczny.
NY: Dlaczego tak jest? Jest policja, Sanepid, inne służby..
ŁB: Policja jest skorumpowana, ludzie na najwyższych stołkach, nie zwykli policjanci, sama góra. Nawet wiemy, kto jest z agentury i go obrabiamy.
NY: Brali udział w jakiś przyjęciach?
ŁB: Gumowe ucha nie. Góra bywa często zapraszana na przyjęcia i polowania do jaśnie wielmożnego senatora Tadeusza Bromczy, mojego tatusia. Dokoła Kwakowa po lasach, zagajnikach można bardzo często ich zobaczyć jak leżą głową w sałatce, bo już nie dają rady więcej wypić. Wiesz, jak facet jest dla przykładu nieprzekupny, taki twardziel Chuck Norris z przeceny, bierze się go na początku na jakąś imprezę i zaczyna temperować. Żarełko, wlewamy wódeczność, a jeśli sobie nie radzi z alkoholem, to można mu zrobić ciekawe zdjęcia i wtedy przechodzi na naszą stronę. I jest taniej, bo sra w portki ze strachu.
NY: Skąd można wiedzieć, że on tę padlinę tak długo zakopuje? Widziałeś to?
ŁB: Tak oczywiście i wiem jaka jest procedura. Swojego czasu było tyle i tyle kotłów, bo to się nazywa kocioł, tam gdzie przechodzi ten proces utylizacji, odtłuszczania, wyciskania, suszenia itd., i tam nie można więcej zutylizować niż, jak aparaty dadzą radę. Przywoziło się jakieś 30-40% więcej padliny niż była możliwość przerobu kotłów. Zimą to wszystko jeszcze wytrzymywało. Mróz zamroził. Ale lato, było na ogół tragiczne dla Muraflitu. Jak stary widział te kupy, zwały padliny, resztek, to było hasło, grupa ludzi przychodziła i tak jak Ci mówiłem, pod lasami wszędzie dziury wykopywali i wrzucali padlinę.
NY: Czyli zakopywali zaufani?
ŁB: Przecież nie weźmie się żółtodzioba z placu. Oni trochę więcej dostają pieniędzy. Jeżeli coś by było nie tak, to Mikołaj Ambrożewicz mówił swoją przestrogę - przepowiednię: ?Do siódmego pokolenia będziecie prześladowani! Nikt nie będzie przyjęty na terenie zakładu i nie wiadomo czy jeszcze w obrębie Tartaczna?. Mikołaj Ambrożewicz cytuje pewnie manifest ukochanego szefa. Sam za głupi, aby coś wymyślić biblijnego. Wiem, że mój stary ukochany też nie jest za mocny w literaturze. On mi opowiadał, że jego mistrz Kowalski, szef partii, który rządził na początku województw, tych małych, jak mu ktoś podpadł, darł się na takiego: wykopię cię k*** za granicę mojego województwa i nigdzie roboty nie znajdziesz. A bezrobocie działa. To się nazywa solidarność strachu. Wszystko tu jest na strachu.
NY: On ma takie układy, że może zadzwonić do niezależnego od siebie zakładu i poprosić o zwolnienie, albo, żeby kogoś nie przyjąć?
ŁB: Pewnie. Jest tam grupa w personalnym, czy w księgowości, to są jakieś trzy, cztery osoby. Kiedy wydawane jest świadectwo pracy, ktoś delikatnie wypytuje, a on sobie nie zdaje sprawy: Gdzie pan idzie do pracy? Dla niego nie jest to istotne, jest zdenerwowany, panika w oczach, a one wypytują takim słodkopierdzącym głosikiem, że niby takie współczujące. To przeważnie baby są. I mają gościa na widelcu. Jak tato pomyśli, żeby komuś uprzykrzyć, to zadzwoni tu i tam, i basta.
NY: Dlaczego fotografują ludzi, którzy protestują przeciwko niemu?
ŁB: Te fotografie, teraz na cyfrówce wkleja się na komputery, do bazy. Kiedyś w momencie te zdjęcia były rzucane na stół. Jest grupa bardzo starych pracowników, którzy rozpoznają protestujących, jest weryfikacja. Jeśli dana osoba pracuje, to jest do zwolnienia. I na tej zasadzie eliminuje się ludzi, którzy są niewygodni, czy to politycznie, czy ogólnie za całość.
NY:. Czy ludzie prezesa Tadeusza Bromczy muszą na niego głosować?
ŁB: Nie zadaje się takich pytań. Nie daj Boże, jakby nie głosował taki pracownik. Ci z biur, głosują bez dozoru. Kasa rządzi. Jak się dowie czegoś nieodpowiedniego o kimś, jest wtedy mowa:?W tym momencie współpracować nie możemy, nie możemy, nie możemy?. To są jego słowa. Jest lista wewnątrz zakładu, leży na dyżurkach. Kierownicy działów roznoszą i każdego po kolei wołają z dowodem osobistym i muszą się wpisywać i podpisywać własnoręcznie. Te listy są pożyteczne w różnych konfiguracjach. Można tym manipulować, jakieś poparcia, albo protesty. Wpisują też osoby pełnoletnie z rodziny. Tak to u nas jest zorganizowane. Służby wewnętrzne analizują gdzie ile było oddane na tatę, jaki odsetek i wnioski, czy przypadkowo nie za mało. Dobrze jest. Myślałem, że sam będę z tego brał przykład dalej, bo też uczestniczę we władzy gminnej. Stary Bromcza jest już stary. Ale na razie jestem tu.
NY: No, ale samo głosowanie jest tajne.
ŁB: Ale większość tych ludzi w komisjach wyborczych to ludzie nasi, oddani pełni wiary i nadziei. Oni tam pilnują. A ci wyborcy nie wiedzą, że nikt ich nie widzi. Myślą, że widzi.
NY: Czy to jest możliwe, że ma dostęp do spisów wyborczych w danej gminie, czy miejscowości i jeśli nie uzyska wymaganego procentu głosów, który wynika z tego spisu to zapowiada, że nie będzie skupował świń od rolników w tym miejscu?
ŁB: Świnie to sprawa drugoplanowa, bo świnie zawsze jednak ktoś kupi. Może być taka sytuacja, że będzie wymiana sołtysa, to popycha swojaka. Jak on nie ma żadnego wpływu na ludzi, grozi, że przestanie dotować szkoły. Bo to jest takie mydlenie oczu z tymi dotacjami, koloniami w Kadawrzewie dla dzieci z ubogich rodzin. Ja osobiście tych ludzi widziałem, te biedne dzieci. Woziliśmy je naszym autobusem i wiem jak to jest. Oni się cieszą. Dzieciaki na luzie. A kasa z agencji do kasy. Czysty szmal.
NY: To znaczy jak?
ŁB: Bierze się te dzieci, z tych domów biednych. Kolonie dla tych dzieciaków to jest luksus, a dla starego, żeby to ładnie było opisywane w gazecie, ładnie wyglądało z pozycji czytelnika jest ważne. Jak się kolonie kończą, to dziecko dostaje dobrą paczkę i co taka rodzina może o panu Tadeuszu Bromczy powiedzieć? Wziął dziecko i się zaopiekował, i dał paczkę. Tak ludzie są kupowani. Tak kupowane są głosy. I to na wioskach robi wrażenie. To jest mydlenie oczu, bo w naszym zakładzie nie ma nic za darmo, a pieniądze z agencji dostawał cały czas.
NY: Nikt z Muraflitu nie chodzi już od dawna do baru Dolores.
ŁB: Tak, bo ukochany tatunio powiedział swego czasu, że jak kogoś zobaczy, że z tego baru wychodzi, to jest zwolniony. To było już od dawien dawna. Celowo to robi, żeby zniszczyć tę Dolores. Zbił tak ceny w naszym barze na rogu, do absurdu. Przecież tam piwo za grosze można kupić. Ona musi wszystkie podatki, opłaty robić, za ziemię i inne. A my gdzie mamy niesamowitą liczbę obiektów u siebie postawionych, nie płacimy podatków. Stary lis nie płaci nic. Tak wystraszył tutaj wszystkich ludzi w Kwakowie, w gminie. Ze wszystkiego zwalniają go, bo jak nie, to: ? 500 ludzi wyślę na Kuronia, na Kuronia, na Kuronia?. Tak im powiedział i to działa teraz i zawsze i na wieki wieków. Proste rozwiązania są najlepsze, a bezrobocie jest proste. I czemu ona płaci, a Bromcza nie? Też by się mogła rozwinąć. Tej Dolores podkłada kłody ze złości. Zawzięty jest, jak rosomak.
NY: Powiedz, dlaczego ludzie, których Pan prezes Bromcza przywozi, kiedy protestują inni, są w stosunku do nich agresywni?
ŁB: Jest pewna grupa ludzi, jak w Kwakrowie w sierpniu, z grupy detektywistycznej, przebrani za robotników. Aktyw robotniczy ha, ha, ha! Przeważnie przyjeżdżają na bombce i drobnej zagryzce. Są rozdrażnieni, jak to chłopy po za małej wódce, zawsze jeden krok od mordobicia i są niekulturalni, chamy po prostu. Tak też było i z tymi dziennikarzami. To mogli też być ci, co montowali naprędce te znaki zakazu, szlaban. Bo tam żadnych znaków nie było. Nie było, bo teren nie jest nasz, prywatny. Faktycznie reporterzy mogli tam wejść, bo nie było żadnych zakazów, tablic. Montowali płotek i znaki, jak już dziennikarze byli na tym terenie. Wyrabiali się na drugą bombkę, na drugą nóżkę. Tu często jest tak, że wódka rządzi. Ale cwaniak nie przewidział, zadarł z pisarczykami, i przerżnął, i narobił sobie do butów. Nie chciał ich wypuścić, bo niby musi dezynfekcję przeprowadzić. To był błąd, bzdura. To zmierzch starego Bromczy. Sytuacja go przerosła, zdurniał w tym Senacie. Zagubił miarę. Taka jest moja ocena, ale on nikogo nie słucha. Trzeba go spacyfikować. Dlatego tu jestem z daleka i myślę.
NY: A takie dezynfekcje są rzeczywiście przeprowadzane?
ŁB: Nigdy w życiu tam żadnej dezynfekcji nie było. Ja miałem dezynfekcję ostatnio, jak mi zakraplali azotan srebra do oczu po urodzeniu. Dość dawno to było i nie w Muraflicie, ha, ha. Jest to tylko robione jak przyjeżdżają służby sanitarne. Sanepid wie o wszystkim, bo tam spływa tysiące skarg, dzwonią kierowcy, pracownicy. Ale Sanepid jest kupiony przez niego.
NY: Czy widziałeś ważne osoby na polowaniach i przyjęciach?
ŁB: Oczywiście. Był zastępca komendanta i sam komendant. Polowali w kole z Kwakowa, pili i omawiali swoje sprawy, które ojciec może przeskoczyć, które nie. Tadziu nie rób tego, rób to. Byłem na tych polowaniach i wiem.
NY: Czyli mu doradzają?
ŁB: Oczywiście. Doradzają mu, co ma robić, czego nie, bo pewnych rzeczy nawet my nie przeskoczymy. Ba, zaczynają się nami interesować. To jest wąska grupa osób. Widziałem.
NY: Czyli to, że policja tak łagodnie postępuje, to nie jest przypadek?
ŁB:To nie jest przypadek, jasne, że nie, do Sanepidu włącznie. Oni się naradzają jak zrobić żeby było dobrze. Stary się nawet nie interesuje. Oni się starają, bo inaczej nie dostaną pieniędzy. Tato sobie poradzi, a oni nie. On z takiego założenia wychodzi. Takie są zasady.
NY: Człowiek zajmujący poważne stanowisko w służbach powiedział mi żebym nie wierzyła, że jakikolwiek urzędnik z terenu Wielkopolski stanie przeciwko Tadeuszowi Bromczy.
ŁB: To prawda. Może powiedzieć wszystko incognito, ale nie przed kamerami, bo się będzie bał, bo straci wszystko, do siódmego pokolenia nikt nie dostanie dobrego stanowiska w obrębie jego wpływów. A i tak my się dowiemy, kto: po relacji, z jakiego poziomu i z którego działu, czy z urzędu. Nasi też działają. To jest taki zespół windykacji, który prowadzi tych ludzi na liście, oni są już zawieszeni w próżni, będzie się ich eliminować. Urzędnik jest złożony w największym odsetku z pychy, plus strach, plus leń. Te trzy wektory w przestrzeni dają wypadkową, konformizm. Jak dostanie jeszcze w łapę pieniądze, nie wychyli się. To mi uzmysłowił ojciec. Zobacz, starosta Tartaczna wszystko miał na widłach w sprawie kopalni żwiru w Porodowie. Nie ruszył suchym dupskiem. O czym tu mowa?
NY: Czy w tych jego służbach byli funkcjonariusze byłej SB?
ŁB: Tak i najprawdopodobniej są do dzisiaj. Wysokiej klasy specjaliści od mieszania w szambie ludzkich przywar i błędów. Jak nie mają wyników to się do prowokacji posuwają. Moje gumisie składają raporty na mój użytek. Nie jestem naiwny. Od początku firmy robi się przecieki kontrolowane, prowokacje i podpuchy. Wrzucić kierowcy na pakę 20 litrów paliwa i go skontrolować, wiązkę parówek pod siedzenie i kipisz. To ojciec kocha widzieć. Czasem myślę, że to jakiś obłęd jest z tymi zagrywkami. Wyobrażasz sobie, co taki kierowca ma zrobić, jak on nawet nie wie gdzie jest, zalatany, nie wie czy odebrał kartę, czy już wraca z pracy, czy już właśnie wyjeżdża na trasę? I jedzie, bo chce dotrzeć, chce zarobić i się utrzymać w robocie. Bo wisi bicz i co chwilę dyspozytor dzwoni: Gdzie jesteś?
NY: Miałeś takie sytuacje?
ŁB: No jasne. Ja przechodziłem wszystkie działy w naszej firmie. Gdzie jesteś? To było podstawowe pytanie do kierowców. Krótki oddech, nie dać wytchnąć. Przecież wiemy, o której wyjechał, można to sprawdzić w karcie, na komputerze, ale on musi czuć troskę szefa na całej trasie.
NY: Te wrabiania w jakąś kradzież, to wyjątek, czy standard?
ŁB: Takie rzeczy są na porządku dziennym. Służby próbują zatrzymywać, straszyć, nawet na drodze gdzieś w kraju, wrabiać kierowcę, tylko żeby przeciągnąć na swoją stronę. Kierowca dużo wie, bo to są ludzie w wąskim gronie i się przed tymi pitbullami chcą bronić. A i w samej załodze są oddane krety, albo jawne szuje, jak Mariusz Krypa, patologiczni kłamcy, jak Salomon Karabasz od kontaktów z mediami. Pełna kontrola.
NY: Czy zdarzają się sytuacje, gdy pracownicy Muraflitu na wysokich stanowiskach mają kogoś z rodziny w instytucjach publicznych?
ŁB: Jakby się tak przyjrzeć pracownikom wyższym rangą, to jest wśród nich wielu takich, którzy są powiązani rodzinnie. Szczególnie synowie sołtysa ze Kadawrzewa, córka też pracuje u nas w Muraflicie. Ojciec gwarantuje im pracę a oni mu robią ochronę. Kierownictwo o tym wie. On też wie, że my wiemy. I to są dziedziczne stanowiska, bo to są rodziny pewne, nie zdradzą nas. I zatrudniamy ludzi z ?Narewki?, Mikołaj Ambrożewicz, Henryk Rom, Bardak, Małgosia, osobista sekretarka, Rządna. Wszystko to są klany. Zwykły śmiertelnik, jakiś przechodzień nie ma prawa się dostać do nas, do strefy, gdzie podejmowane są jakiekolwiek decyzje, już od niskiego szczebla. Ludzie od decyzji są sprawdzeni, przede wszystkim pod względem lojalności, wierności wobec prezesa i naszej rodziny. Jest tak, że jakby Cecylii stanął samochód, to by go pchali ze dwadzieścia kilometrów. Tacy są u nas ludzie. Uważamy, szczególnie teraz, po tych artykułach i zadymach w Kwakowie, na stadionie. Każdy, jak się przyjmował, to swoje dane musiał zostawić i stary, a też i ja sprawdzałem na policji, a teraz jest jeszcze dokładniej. Kto to jest, kim byli jego rodzice, do takich pytań już dochodzimy. Raz kiedyś mój ojciec po dobrym drinku nadał mi taką poufną informację - marzenie, że widzi mu się ankieta, jakie były na paszport, kiedyś, za dawnej komuny. Rodzeństwo, gdzie pracują, wykształcenie, karalność, kiedy się przeprowadzili, gdzie robili, jak mają męża, żonę, to też z tej strony, skąd są, czy chodzą do kościoła? Mi się wydaje, że to jest już gruba przesada. Szkoda czasu. Ale jemu nie przemówisz. Wkurwi się i *pie***. Jakuza.
NY: A zwykli, szeregowi pracownicy?
ŁB: Ojciec uważa, że dla niego najkorzystniej jest zatrudniać byłych mieszkańców wsi po PGRach. Z miasta się niewiele osób bierze, bo są niebezpieczni. Natomiast z wiosek, to jest w 70-80 % pewny, że to są odpowiedni ludzie, łatwi do sprawdzenia, będą pracować za przysłowiową kromkę chleba, bo tam ludzie są biedni. Pracują za jakieś 600 zł i deputat, ten, co wiesz, a deputat to są jego pieniądze, bo nie trzeba tego utylizować.
Chwała mu za to, że zatrudnia, ale, za jakie pieniądze. Pracują za niegodne pieniądze, często po 12-14 godzin. I dostają po 650-700 na rekę, są takie zespoły co tyle zarabiają, bazują też na tych z OHP. Firma ich zatrudnia, tych z OHP, płaci im najniższe stawki, a za to jeszcze dostaje pieniądze urzędu pracy. Oni są prości ludzie, nie mogą się obronić.
U ojca w biurze, pamiętam, za komuny była cała trójka, wisiały portrety, Lenin, Marks, Engels. Czytał ich książki, te kapitały, manifesty, państwo a rewolucja, dzieła wybrane, czy zebrane. Ja teraz wiem jak jego mózg pracuje, żeby złapać tych ludzi i przekonać do roboty za kromkę chleba. Tak jak Stalin i Lenin, a raczej Stalin z Berią. I on taką parę chciał stworzyć ? Mikołaj Ambrożewicz - kapo i Henryk Kórtka - nadzorca. Tylko, że Mikołaj jest za bardzo wystraszony, cykor.
NY: Jak to wygląda w praktyce, to zagospodarowanie zwrotów?
ŁS: U nas się żadnych zwrotów ze sklepów nie utylizuje, tylko się je myje wyciera, ściąga flaki czasami, jak już jest bardzo zepsute, wrzuca to kutrów, miele i wrzuca do kiełbas mniej gatunkowych. To jest procedura non stop wykonywana do dnia dzisiejszego. Jest grupa ludzi, bardzo zaufanych, którzy zarabiają ok. 3000- 3500 zł miesięcznie. 12-13 osób i te zrzuty się wrzuca w inne drzwi. Oni przyjeżdżają na określoną godzinę, w zależności od potrzeb. Umawiają się na zrzuty. Zrzuty z piątku na poniedziałek wchodzą z samego rana, bo ze sklepów trzeba zebrać, a otwierają o 9, wstawiane są do chłodni, grupa przyjeżdża ok. 14-15. Te krakowskie kiełbasy są wycierane, natłuszczane olejami, z powrotem do wędzarni wrzucane na krótko, do solanki i z solanki wychodzą cacy cudeńka. Ale są też tanie, co jak przekroisz to są zielone, wewnątrz, to po prostu są wrzucane do kutrów, tak się robi. ?Nic tu się nie może zmarnować, drodzy Państwo!? ? to są senatorskie słowa, ważne, państwowe. Ja tego nie pochwalam, ale nie ma jak się oprzeć tatuśkowi. Oszczędny jest. To nawyk. Są grupy zaufana, nie można tam wejść. Byle kto nawet nie zamarzy o przejściu obok tajnego miejsca, choćby z zawiązanymi oczami. Jak zakazane miasto u chinoli w Nowym Yorku, Chinatown! Tak samo jest z grupami do kopania padliny na utylizację naturalną. Jest ścisła kadra do tych spraw.
NY: Jak myślisz czy ci ludzie, którzy zaprotestowali z tego stowarzyszenia ekologicznego powinni się obawiać?
ŁB: Najprawdopodobniej tak. On teraz się próbuje wyciszyć, ale z podwójną siłą wybuchnie za rok, półtora jak się im będzie wydawało, że już po wszystkim, że to wszystko minęło. Ale to nieprawda. On już tam nad nimi pracuje. Już jest specjalna grupa ludzi wydzielonych, do białego wywiadu, a może i gier operacyjnych, policyjnych. Taki przykład, to te dwie baby. Pojechały do jednego naszego człowieka w Heńkowie, koło wsi Baśki. Agent je nagrał i poszło w świat. Efekt w sumie był marny. Ale się pracuje. Oni sobie nie zdają sprawy, że są inwigilowani już. To na sto procent. No i jego ekipa prasowa z naczelnym na czele. Mariusz Szubrawiec dla szefa nos by sobie odgryzł, osobiście. On wszystko, co mu stary zada napisze, podpisze, taki jest. Przerasta Zbigniewa Uszko ? byłego naczelnego o cały stadion. Już są przygotowane procesy o pomówienia, zniesławienia, mordobicia, podrzucanie fałszywek. Tego będzie pełny wypas. Tylko mam tu też problem z tym, że stary naobrażał ludzi z tego stowarzyszenia, a nawet pomówił całe stowarzyszenie. Jeśli mu zrobią jakiś zbiorowy akt oskarżenia, nie będzie miał czasu na pracę. Stary chyba się może zapętlić i nie wyrobić na rozprawy, tyle tego jest.
NY: Miałeś do czynienia z ważnymi gośćmi?
ŁB: Od czasu do czasu na polowaniu tak.
NY: Kogo?
ŁB: Nazwisk nie znam, a jak znam, nie powiem, ale wiem że to byli policjanci, ludzie z ministerstwa, pani Gryczka z magistratu z mężem na przykład była parę razy zapraszana. Prezydent naszej metropolii Gładyszek to nie, bo on się w pewne rzeczy nie bawi. Nie wiem czy jest mniej przekupny, czy nie? Stary Bromcza jest w jego opinii osobą nieczystą, od której w każdym momencie śmierdzi jakimś fałszem. Tym razem to metafora. Takie mamy informacje z jego otoczenia. Wszędzie mamy ludzi. Dlatego się nie dostawia do konfidencji.
NY: Działalność na taką skalę wymaga wsparcia kredytowego, jakichś pożyczek, szybkich pieniędzy obrotowych, na krótkie terminy?...
ŁB: Stary, kiedy załatwia kredyty z banku, ma wsparcie w układzie. Na przykład kiedyś pracował u nas Oparski, były wojewoda tartaczyński, był dyrektorem ekonomicznym Muraflitu, miał układy w banku przy Ostrowitej i on naciski robił na dyrektorów banku, to byli jego ludzie. Gdy nasz zakład tracił płynność finansową, ten załatwiał pożyczki, kredyty, różnymi drogami. Bank wiedział, że pan prezes Bromcza jest zrujnowany w danym momencie? i bank wiedział, że pęknie, bo jak dyrektor się stawiał, to był kasowany, z góry. Taki walczyk trwał 2-3 tygodnie: z odprawami, świadczeniami. Oczywiście, ale on nie znajdzie pracy nigdzie. Eliminacja. Temu Oparskiemu, to tato Bromcza uratował tyłek, bo za nim komornicy chodzili, tak mówią. Zawsze coś za coś. A taka pani Madzia Koralewska, co teraz w hotelu pracuje. Była osobistą sekretaraką i trzeba było ją gdzieś ulokować. Ciepła posadka, i tam Oparski ma wejścia. Ale też jest pożyteczna. Tam się dzieją ważne rzeczy.
NY: On molestuje te kobiety?
ŁB: Nie wiem. One chyba same muszą chcieć. Ja z oczywistych powodów byłem omijany w tych sprawach majtkowych, że się tak wyrażę obrazowo. Widziałem czasem o niezwykłych porach znane mi panie o wysokim udziale atrakcyjności w ogólnym rozliczeniu, kobiety jego, ale byłe, byłe sekretarki, czy przyjaciółki. Ja nie przywiązywałem wtedy wagi damsko - męskiej do tych wizyt. Ale teraz jestem już ?duży? i kojarzę w przeszłość. Kiedyś się natknąłem na scenkę, jak wysyłał kierowcę: ?Jest taka sytuacja ? mówił - przywieź mi Madzię o 1szej w nocy, bo muszę dokumenty sprawdzić.? Dokumenty! Stary Bromcza i dokumenty o pierwszej w nocy, chyba naklejki od flaszek z wódką i pudełka po kondomach. Tam jest nakaz, proszę mi przywieźć tą i tą osobę. Są osobiści kierowcy, zawsze na dyżurze. Kierowca siedział obok detektywistycznych na portierni, jakby się tam jakiś wypadek zdarzył na terenie zakładu, żeby zawieźć do szpitala. Zawsze był taki dyżur i chyba jest i teraz
To są pryszcze, obyczajówka. Wracajmy do spraw zasadniczych. Była stara kotłownia, która miała specjalne zbiorniki, które zbierają sadzę, żeby nie szła w środowisko. To te wszystkie worki, to jest specjalna utylizacja tych wszystkich odpadów, tam są siarczki i inne związki. To wszystko wysypywano na pola. Ziemia jest skażona jak po bombie atomowej. Dziś kotłownia jest na gaz.
NY: Dlaczego wysypujecie tę mączkę na pola?
ŁB: No, bo koszt prawidłowej utylizacji tej mączki jest bardzo drogi. Tak naprawdę, trzeba by było wchodzić w porozumienia z chłopami, żeby u nich wysiać i zaorać, jako polepszacz. To by było po sprawiedliwości i z pożytkiem dla gospodarki, rolnictwa. Można sobie wyobrazić poprawianie struktury gleby na dużo większym obszarze, jak mówię z pożytkiem dla kraju. Ale stary nie będzie się ugadywał z chachmętami na trzech, czterech hektarach. Będą się z nim bratać, rękę podać. To według starego jest chłam gospodarczy w rolnictwie. Przyszłość jest po jego stronie, wielkie obszary, wielki rozmach, gdzie okiem sięgniesz: wszystko moje, wszystko moje, wszystko moje. Bez tego proszenia chłopów, co by zaraz stawiali warunki, są czyste pieniądze, które pozostają w sakiewce, a bakterie i robaczki i tak to *pie***ą ? mówi stary Bromcza ? mój stary.
NY: Czy to jest możliwe, że jest rozsypana dlatego, żeby ukryć fakt zakopywania tych odpadów poubojowych, bo tak się mówi. Jest wiarygodna teoria, polegająca na tym, że poprzez rozsypywanie mączki pan Bromcza ukrywa fakt zakopywania odpadów, bo można wyliczyć ile mączki produkuje się z kontenera odpadów i ta mączka powinna być. A można ją rozsypać jako polepszacz i wtedy już nikt nie sprawdzi, czy ona faktycznie została wyprodukowana czy nie.
ŁB: Oczywiście, że tak. Odpady z produkcji w zakładzie są raczej rozliczane. Natomiast te zwożone z małych ubojni są minimalizowane, aby obniżyć koszty produkcji. Starego nie interesuje ile dana rzeźnia bije. Bo mógł sprzedać kopyta na żelatynę komuś i tę wagę się obniża, bo załóżmy 10 kg odpadów poubojowych, dany procent idzie na wodę dany na coś innego i to idzie na śmieci. Tego nie ma. Z dziesięciu ton robi się sześć ton do produkcji. Te cztery tony są rzeczywiście, ale są rozliczane jako zanieczyszczenia. Wszystko jest zaniżane. Te cztery tony nie są utylizowane, ale oficjalnie tego nie ma i to można wyrzucać np. na pola.
W skali miesiąca wychodzą tysiące ton. I to już nie jest przerabiane, utylizowane tylko wyrzucane, a w papierach jest i tatko dostaje na to pieniądze. Za to, co nie zostało zrobione. Wszystko można sprawdzić. Tylko trzeba wiedzieć gdzie kopać. Nad wieloma dziurami są wybudowane obiekty. Na padlinie są wybudowane obiekty naszej rodzinnej firmy Muraflit.
NY: Czy jest w okolicy jakieś ?źródełko szczęścia??
ŁB: To szydera. Źródełko szczęścia, ha, ha! Była swego czasu padlina składowana po lewej stronie, wielka góra padliny! Sanepid przyjechał i kazał to zlikwidować. Dali nam na to 2-3 tygodnie. Pomyśl dziewczyno: trzy tygodnie wożenia! To jest miejsce w głębi Muraflitu, w pobliżu placów manewrowych. To jest obecnie dużo większe. Musieliśmy wszystko wybrać i to zostało wywiezione na Równołąki. Wtedy tam jeszcze nie było jeziora. To było wysypisko i tam to wywozili nasi transportowcy, tą padlinę, spychaczem rozgarniali i przesypywali żółtym piaskiem. I podejrzewam, że tak jest do dnia dzisiejszego. Przez te dwa tygodnie nie zdążyliśmy wybrać. Stary zadzwonił i przyjechali za miesiąc na sprawdzenie. Kazał zrobić staw i fontannę ? źródełko szczęścia. Ludzie dla zadymy wpuścili karpie. One tam pływały jak przyjechali kontrolerzy. A po dwóch dniach już pływały do góry brzuchem. Sanepidowi się podobało, wszystko było w porządku. Tak zawsze jest. Ja Ci powiem jedną rzecz, zwróć uwagę gdzie mieszkają, czym jeżdżą i co mają ludzie z sanepidu, ci ze średniej półki, którzy niby mało zarabiają.
NY: A ścieki?
ŁB: Swego czasu dozorowałem wywóz ścieków, także na Równołąki. Byłem zły. Nie podobało mi się to. Ale stary naciskał i nie chciał słyszeć o innych propozycjach.
NY: Tylko na Równołąki?
ŁB: Swego czasu na Równołąki i też tatrą do Longowej, do oczyszczalni ścieków. Nie wszystko oczywiście, bo oczyszczalnia by tego nie przerobiła. Wiele rzeczy wyrzucało się na wysypiska. Jest takie wysypisko, po prawej stronie jak się wjeżdża do Kadawrzewa od strony zachodniej. To jest prywatne wysypisko, osobiste, tam nic niby nie wolno rzucać. A jest grupa ludzi, która tam wszystko wyrzuca. Tam jest szczecina, pióra, prawdopodobnie jakieś beczki z przeterminowanymi herbicydami, czy pestycydami, już teraz nie pamiętam.. To jest ogrodzone płotem. Tam jest to wyrzucane, nie utylizowane. A za to wszystko Muraflit pobiera pieniądze.
NY: Czy myślisz, że ta aktualna sprawa zakopywania padliny będzie zatuszowana?
ŁB: Mnie to nie dziwi, że tej sprawie pewnie będzie ukręcony łeb, bo ten stan zagraża wiarygodności naszego kraju w handlu międzynarodowym. Jest możliwe, że jednak się w rządzie tak ustawią, że wskażą: to tylko Bromcza jest zapowietrzony. To jest dla nas groźne i może nas położyć. Dlatego musimy atakować. Nie będzie łatwo. Jeśli się dopatrzą, a są takie trendy, przez tych ekologów nagłośnione, o niezgodnościach w projekcie i pozwoleniach na nowy zakład, to na mur, zamkną nam firmę. W kraju teraz jest, jak w Stanach siedemdziesiąt lat temu. Wszystko już było. Pracowałem tam tyle czasu i widziałem różne rzeczy. Wiem, co było za komuny już zmierzchowej, i co jest teraz. Mi się zdaje jednak, że stary przegiął. Przegiął z telewizją i teraz zbiera kości własnej głupoty. To będzie bój i stary może pęknąć, ma chorą wątrobę, dostaje na łeb. W ogóle, to wrak, pijak i brutal. Nie mogę mu zapomnieć. Jestem już gość. A ten mnie leje czasem, jak pętaka jakiegoś.
NY: Jak to było możliwe, że prywatny przedsiębiorca załatwiał sobie dostawę samochodów ciężarowych?
ŁB: Przez ministra Pieska. Stare czasy, nie mam pełnej wiedzy. Ojciec sam mi opowiadał. Jeździł, kupował auta, kombajny i inne urządzenia. Wszystko było kupowane przy poparciu ministra Pieska. Pieniądze miał, ale wtedy nie można było nic kupić, więc ?załatwiał? wszystkie urządzenia. I tak się kupuje do dziś. Dziś jak się pieniądze posiada to można kupić wszystko, ale stary Bromcza ma taką zasadę, że na raty. Bierze większą partię i pozostawia zakłady Muraflit na takim wyhamowaniu, obciążeniu. Nie przetłumaczysz, że można inaczej.
NY: Czy znasz takie przypadki, że prezes Bromcza podpisuje umowę na dostawę czegoś, potem bierze towar jakikolwiek i nie płaci, a firma pada?
ŁB: To należy do normalnych zajęć, to jasne, że takie sytuacje miały miejsce. Firmy, które sobie ojciec upatrzył, przygotowywał do upadku. Spec grupa pracowała, wyznaczeni byli likwidatorzy, jeden tu w Tartacznie, na Brusa mieszka. Celowe zagrywki były robione. Żeby kombinator Bromcza kupił jakiś zakład i jeśli produkcja w tym zakładzie nam się opłacała, to ten zakład zostawiał przy sobie, jeśli nie, to do piachu. Masz przykład Tłuste, Prądek, Kacuń i inne ościenne PGRy, te firmy wziął, że niby będziemy inwestowali, a z chwilą gdy się produkcja nie opłacała, to przeprowadzało się likwidację firmy. I braliśmy sprzęt, nawet rury, jakieś złomy, cegły, kratownice, nic nie zostawało po takiej firmie, wszystko zabrane było, wzięliśmy to, co było możliwe do zdemontowania. Tak było też w Michałowicach, gdzie zniknął Zakład Usług Technicznych. Wszystko wywieźliśmy, także trylinkę kazał ojciec, żeby likwidator zerwał. Tylko komin został. Stary często nie płacił firmom za kupiony towar. Na przykład w Chudobie Muraflit kupił węgiel od spółki Mitel i nie zapłacił. Dopiero komornik wyrwał staremu kasę spod dupy. Firma, mała firma i tak padła. Ile ci ludzie musieli mieć zgryzoty, pretensji. A kopalnia: oddawajcie forsę! Tak robi pan prezes Bromcza.
NY: Czyli, jeżeli prezes ma ochotę na jakiś zakład, to podpisuje z nim umowę na dostawę czegoś i..
ŁB:... i nie płaci. Zakład traci płynność finansową i jest po zakładzie. To jest normalna procedura, która trwa od dłuższego czasu. Ale tego nie znajdziesz w dokumentach, bo jest dobrze rozpisane.
NY: Czy możliwe jest, że Sławomir Hindusek dowodzi tą grupą detektywistyczną?
ŁB: Nie wiem, to możliwe, bo to jest cham. Ja go nie cierpię. Ani mi on brat, ani swat, tak się wypowiem górnolotnie. On traktuje ludzi przedmiotowo, on nic nie umie. Ja mam chyba coś po matce, która jest inteligentna. Jest lekarzem. Jest zajebiście ciężki układ. Są synowie pierwszej rodziny, prawdziwi. Stary Bromcza ich wszystkiego uczył, jak się pracuje na każdym stanowisku. Ale jest też synek Hindusek, doktor od spraw niepotrzebnych, burak i cham. On nic wie, nie rozumie. Jest gwałtowny i nieodpowiedzialny. Zabiłby gościa bez mrugnięcia okiem. Jego matka, Cecylia mu kupiła ziemię za Chułczowem, stadninę koni i dużo ziemi. A Tomek jest cienki.
NY: Można powiedzieć ze prezes Tadeusz Bromcza wyciągnie pieniądze z kamienia?
ŁB: Dokładnie tak. On się nie liczy z niczym, jeśli zwącha pieniądze, ma być załatwione, idzie po trupach, żeby załatwić. To go napędza, nie rajcuje, napędza. Potrafi wjechać do firmy razem z bramą, jeśli uważa, że może zarobić. Czasem mu nie wychodzi. Obrywa też po ryju, jak to się odbyło w Nafcinie. Tato ładnie wygląda na zdjęciach, wewnątrz drzemie w nim diabełek, duży diabełek. To nie jest człowiek.
NY: Czy to jest Tadeusz Bromcza, czy ludzie, którzy go otaczają, podpuszczają, sterują?
ŁB: Ależ. Gdzie on by się dał sterować? To jest Tadeusz Bromcza, nie ma innej możliwości.
Ojciec już nie ogarnia wszystkiego. Jest bardzo agresywny w stosunku do dyrektorów, do wszystkich. To typowe dla satrapów. Chce wszystko kontrolować, nie daje rady, się wkurwia. Świat go przegonił.
NY: Czyli on na nich wywiera presję?
ŁB:Tak. Oni są odzwierciedleniem jego, kopią, kalką, odbiciem w lustrze. On od nich tego oczekuje. Od dyrektorów do kierowników, to jest jeden organizm. On wszystko napędza, a jego napędzają pieniądze. Jeśli nie chodzisz w zaprzęgu, jesteś wyrzucony i wszystko, następni już się będą pilnować. Na przykład, był taki zastępca dyrektora ds technicznych pan Hilary Stróżkowski, swego czasu był prezesem w Hortensji Małej (PGR). Znają się z ojcem ze szkoły. On też tak pracował, zwalniał ludzi bez pardonu. Ja mu posyłałem moich ludzi, doradzałem przez nich, mówiłem, żeby był rozsądniejszy, ale nic. Utożsamiał się z szefem. Ale ojciec i tak go wyrzucił. Musieli go nasi odbierać z przystanku, bo nie miał czym wrócić do domu. Tak go kochali za jego serce. Z tym sercem, też śmiech. Ojciec się wygłupił z tym hasłem na wybory. Senator z sercem, w tyłku chyba.
NY: Wisiały portrety, zdjęcia twórców komunizmu, a prezesa Bromczy na terenie zakładu?
ŁB: Oczywiście, to jest tak, jak w Iraku Husajn był, na każdym kroku. I wszystko bardzo ładne. Jak tatusiek dzieci prowadzi. Przekaz niesamowity dla odbiorcy. Podłącza się pod siatkarzami. Bóg, który daje pracę, jest bardzo dobry dla dzieci. Jak Bierut z sarenką wśród dzieci i ptactwa. Niektórym stypendia funduje. W biurach ma wisieć on.
NY: Podobno zamyka sklepy. Ten pierwszy dom handlowy Bromczy jest już zamknięty. Tam ma ponoć powstać centrum fitness.
ŁB: Tartaczno, to jest za mała miejscowość na coś takiego jak fitness, w takich rozmiarach oczywiście. To bardzo duży obiekt. Nawet na Poznań za duży. Ale to może być pralnia.
NY: On pierze pieniądze?
ŁB: Nie zadaje się takich pytań. A co ma z nadwyżkami na boku robić? Gdzieś trzeba to wyprać, bo to są miliony.
NY: Czy miałeś kontakt z jego mediami?
ŁB: Z paroma osobami, co mu robiły wybory, ostatnio w 2001. Nie znoszę Salomona, to dupek, wykwit propagandy, ględzi, kłamie. Nawet w sytuacjach towarzyskich nie może się obejść bez manipulacji. A już Malinowski, to dno. Dla mnie oni nie pasują. Unikam ich.
NY: Pracowałeś przy wyborach?
ŁB: Daj spokój! Co, miałbym wozić klej i plakaty? Od tego jest masa pracownicza. Oni wszystko by okleili, za friko. Taki ?Społeczny Komitet Poparcia dla prezesa, senatora z sercem, pracodawcy - Tadeusza Henryka Bromczy?. Ludzie wracali z trasy, jechali do domu zjeść coś, dawał samochody osobowe, pickupy, plakaty, klej, drabiny i naród rozwoził je po wioskach i miejscowościach. Jest taki preparat, którym przylepiali plakaty do szyb, on jest trudnozmywalny, mocno trzyma. Aktyw wieszał na szybach sklepów najczęściej, bo na wioskach sklep, to ośrodek wymiany myśli, czy się sklepikarz zgadzał czy nie, to było nocą. Ludzie jak wstali, to byli zasypani jego twarzą i serduchem: w obwodzie biało, w środku czerwono. Barwy narodowe. Tak macie głosować, wszystko było napisane. Ale po nocce do pracy normalnie żądał prezes. Oczywiście, żadnego odpoczynku. Prezes płacił za tę robotę, to były wyjątki od reguły, kiedy płacił bardzo dużo, bo wiedział, o co walczy. A ponadto musiał wydać pieniądze na wybory. Komisja wyborcza też może swojego żurawia zapuścić w finanse. Ten wydatek do ostatnich wyborów się zwracał.
NY: Co się stanie teraz, gdy nie został wybrany do Senatu?
ŁB: To wiele rzeczy wyjdzie na jaw.
NY: Pójdzie do więzienia?
ŁB: Kto wie. Jest parę osób, które gdyby zaczęły mówić, to by poszedł do wiezienia. Ale się boją, nawet jak nie jest, to pewnie pękają, bo znają jego siłę.
NY: Ta siła to jest mit czy rzeczywistość?
ŁB: Mnie się wydaje, że to jest rzeczywistość. Obstawił się wieloma ludźmi i tych ludzi tak oplótł, że po prostu są bez wyjścia. On w naszym województwie stoi ponad prawem.
NY: Czy wiesz coś o wożeniu w aktówkach pieniędzy dla określonych ludzi?
ŁB: Nie woziłem. Ja nie byłem od takich zajęć prymitywnych, księgowych. Ale wiem, że do Warszawy jeździły, osoby, że chłopcy ściskali między nogami teczkę, którą należało dostarczyć do odpowiedniego środowiska. Wiem, że stary był strasznie zły, kiedy się okazało, że ktoś odplombował, albo coś się otworzyło i widzieli, co tam jest. Pełno banknotów było. Wiem też od mojego starego, doświadczonego biznesmena, że najbezpieczniej robić przekaz na ulicy w tłumie. Jeden człowiek wchodził w tłum i ktoś odbierał teczkę. No i obstawa też była. Nic na wiarę.
NY: W Muraflicie bywały imprezy integracyjne, nawet imieniny Cecylii Bromczy, uczestniczyła część pracowników Muraflitu ale i zaproszeni goście. Brałeś oczywiście w tym udział? Jak to było?
ŁB: A jakże, imprezy przednie. Niesamowite. Przyjeżdżali ważni ludzie z Tartaczna i okolic, oczywiście część z policji, szefowie. Imprezy bardzo zakrapiane. Gorzałę taczkami wozili. Moja macocha uwielbia taczki. Ma chyba do nich jakiś erotyczny stosunek. Nawet 5-cio litrowe butelki sama woziła. Cecylia Hindusek - Bromcza osobiście im nalewała. Ona wie, komu nalać i ile. Kto więcej wytrzyma, dostaje dolewkę i brudzia, i dolewkę. Ona wie dużo więcej nawet niż przypuszcza Tadeusz Bromcza, mój ojciec i robi na swój azymut. To jest niebezpieczne dla starego. Dlatego ja tu robię rozeznania i wymoszczam gniazdka na wszelki wypadek. Cecylia, to kukułka w naszej rodzinie, może nas chcieć wypchnąć z gniazda. A ma czym, panoramiczna jest. Ale to tak, na marginesie. Służba odwoziła, oczywiście już pijanych w trupa. Nie mieli umiaru. Wódkę i prowiant dostawali jeszcze w prezencie, żeby się dopili i żeby zapomnieli. To jest cały schemat działania, wielka ściema. Jak taki człowiek wychodzi to jest bardzo zgodliwy, nie wie jak się skończyło. Automatyczny pilot. Katastrofa, tłumi agresję. Jest ugotowany, wie o tym, że prezes go udupił. Po takiej imprezie idą na polowanie, na rancho i tam się chwalą, kto ma jaką broń i zabijają z balkonu. Spoglądają na siebie ukradkiem, jakby się chcieli obwąchać, upewnić, że gra, a tylko stary wie, co jest grane, on ma ich w sieci, to jest gra. Kukurydzę się zadaje, zwierzęta są przegłodzone. Mówi się do człowieka, który pracuje na obiekcie w lesie, żeby ich 3 dni nie karmił, albo karmił w jednym tylko miejscu ? przed oknem i z okna się strzela do zwierząt. Takie zabawy, tak było, tak jest i będzie. Inny świat. Na wycinki z lasów też niby trzeba mieć dokumenty, a robi się, jak robi i wszystko się zgadza. Trofea są preparowane, wiszą na ścianach, szable, nie szable, piękne poroża, mordy i ryje. Piękny mamy dom. Niektórzy mówią, że eklektyczna brzydota. Za sto lat będzie cud architektury. Pałac Kultury też już inaczej spogląda na te zasrane wieżowce ze szkła i żelastwa w centrum stolicy. Zobaczymy.
NY: Czyli jest to przemyślane?
ŁB: Wszystko jest przemyślane i goście, i polowania, zaprasza się ważnych ludzi żeby strzelili sobie dobrego dzika, jakiegoś muflona, daniela.. Tu nie ma przypadkowej osoby.
NY: Ojciec sam to wszystko wymyśla, czy ma doradców?
ŁB: On sam. On wie o ludziach wiele, ma swoich donosicieli i talent. Umie się poruszać w bajorku przywar i słabości ludzkich. Mówił mi ciągle, powtarzał: zawsze jeździłem do bonzów z walizką żarcia i wódki, to się nigdy nie zmieni, jest bezbłędne. Mówił: pamiętaj synu, pół litra było kiedyś najlepszą walutą, dziś to samo, nic się nie zmienia. Stary jest jak krupier, który z góry wie, gdzie wpadnie kulka. Może dać ci wygrać, ale ogólnie wszyscy są przegrani. Bo to nie dusza nawiedzona przez demony, tylko głodne ciało wykoleja człowieka.
NY: Ta bardzo odważna, głęboka myśl niech będzie pointą naszego spotkania. Dziękuję za rozmowę.
ŁB: To cytat, wielka literatura. Ja się zgadzam z przesłaniem zawartym w tej wypowiedzi. Good luck!

Słuchała: Natalie Yellowstone; grudzień 2005.



Dodał Reprint dnia 2011-11-04 10:38:45
Henio zarządzał wszystkim i wszystkimi żelazną łapą! Bez jego wiedzy nawet myszy na polach nie biegały!
Dodał inf. dnia 2011-11-03 23:48:07
21 zarzutów na polityczne zamówienie, które jaby dotyczyły innej osoby byłyby uznane za najwyzej nieprawidłosci-które by skutkowaly np upomnieniem lub mandatem. Problem Stokłosy polegał na tym, że miał całą firme zarejstrowaną tylko na siebie -podobnie jak szewc co naprawia buty.Wiec wszelkie nieprawidłowości jakich dokonali np jego pracownicy-spadły na niego!
Dodał Refleksja Uniwersytecka dnia 2011-10-31 08:14:06
Heniowi Stokłosie żal dupę ściska, bo zamiast zaszczytów, ma proces z 21 zarzutami, kobiety, które zapędziły go na ławę oskarżonych maja złote krzyże zasługi!
Dodał HONOR dnia 2011-10-30 23:18:14
Wszystko powyżej napisane są kłamstwami, pomówieniami i żałosnymi opiniami ludzi, którzy nie maja sumienia.
Mam nadzieję, że przyjdzie czas i otworzy oczy ludziom stłamszonym, zagubionym, sprzedanym za kiełbasy. Zakłamanym, zastraszonym, którym otworzą się oczy i serca na swoje nieszczęście i swoich rodzin.
Proszę Państwa! Kto chce być niewolnikiem zastraszonym do końca życia prze jednego człowieczka, który sam się boi, bo siedzi na ławie oskarżonych i ma 21 prokuratorskich zarzutów?!? Kto tego chce dla swoich dzieci?
Henryk Stokłosa miga się od odpowiedzialności udając choroby. Ciekawe, jak odpowiedzą biegli lekarze sądowi?! Mamy nadzieje, że pokażą Stokłosę zdrowego jak byk, jak w artykułach gazetowych, gdzie kwitnie zdrowiem!

Dodał ja dnia 2011-10-30 01:13:18
Caly Urząd Marszałkowski osiakany bo ktos im zdjęcia BAŁAGANU w JEZIORKACH podesłał!
Dodał Niezani Sprawcy dnia 2011-10-23 22:59:20

Dodał dnia 2011-10-27 23:18:34
Pytam dlaczego Stokłosę z więzienia wypuściła Platforma Obywatelska?Pytam dlaczego Stokłosa miał takie chody w w komunistycznej Izbie Skarbowej,Urzędzie Skarbowy i w Urzędzie kontroli Skarbowej?!Znam tych ludzie jako emeryt skarbowiec.Opanowane wszystkie kierownicze stanowiska,przez byłą agenturę komunistyczną i członków bandyckiego PZPR!Tak zostało w 2001 roku przedawnione blisko 90 milionów złotych podatków VAT Stokłosy.A jak to się robi?,proste!komornik skarbowy(rodowodem komunistycznym) chowa tytuły wykonawcze przez 5 LAT do biurka,nie daje do wszczęcia postępowania egzekucyjnego poborcy skarbowemu i ulega przedawnieniu.Tak jest to w Państwach Totalitarnych jak w Rosji czy na Białorusi!Poruszyłem tą kwestię dlaczego a dlatego,gdy mój ojciec który przechodził w 1979 roku na emeryturę.Stokłosa jako dyrektor NOTECI,zagorzały komunista,nie zgodził się na pod wyżkę uposażenia przed emeryturą,dlatego,że mój ojciec,nie należał do zbrodniczej organizacji PZPR a jak się dowiedział od SB,że należał do AK w Okręgu Lwowskim!!!Związku z tym pytam,czy taka ciemna masa Polaków,nie rozumie że żaden komunizm nie został obalony???Nadal mafia postkomunistyczna rządzi i rozkrada majątek narodowy,mamy państwo totalitarne i opanowane przez byłą agenturę komunistyczną.To jest ta III bolszewicka RP!!!!
Dodał dnia 2011-10-27 22:00:02
Krupa - Na ironię zakrawa fakt...

Fakt nie zakrawa na nic. Fakt po prostu jest. Twoja robota zakrawa za to na kpinę z rozumu. To jest skandaliczna głupota nadająca się do Guinnessa księgi rekordów.
Dodał gimnazjum I A dnia 2011-10-27 19:09:13
Dlaczego nie zaprotestują,jak Bronisław Komorowski(Szyczynukowicz),dawał polakożercy żydowi Adamowi Michnikowi(Szechterowi),odznaczenie Orła Białego???
Dodał pytam dnia 2011-10-27 07:24:24
Heniowi Stokłosie zabrakło znajomości? Dlatego sie nie doczekał, ani nie ma nadziei na złoty krzyż zasługi???!!!
Nich się Henio pocałuje w swój wyklepany przez masażystę dupę.
Nie wszystko można kupić!
Jak widać w prawdziwym życiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodał eko dnia 2011-10-27 00:59:31
http://www.ithink.pl/artykuly/kulinaria/newsy/najlepsza-restauracja-w-polsce-2011/
Życzymy wszystkiego najlepszego! Od 30 lat!

Dodał Bez zawiści! Gratuluję! dnia 2011-10-25 23:33:56
Caly Urząd Marszałkowski osiakany bo ktos im zdjęcia BAŁAGANU w JEZIORKACH podesłał!
Dodał Niezani Sprawcy dnia 2011-10-23 22:59:20
Dodał Ten, kto npisał: przykre, że uzyję jego sformułowa dnia 2011-10-25 23:31:46


śmieszne!


http://poland100bestrestaurants.pl/

Dodał Też po znajomości? dnia 2011-10-25 23:27:37
http://www.ithink.pl/artykuly/kulinaria/newsy/najlepsza-restauracja-w-polsce-2011/


Dodał info dnia 2011-10-25 20:03:13
Caly Urząd Marszałkowski osiakany bo ktos im zdjęcia BAŁAGANU w JEZIORKACH podesłał!
Dodał Niezani Sprawcy dnia 2011-10-23 22:59:20
A co pan radny Krupa zrobił w sprawie odorów, fetorów, smrodów, wyciekających płynów z rozkładu ścierwa z samochodów na drogach?
Krupie nie pasuje parę patyków na cudzym podwórku, ale 5 tysięcy ton padliny w ziemi na działce 85 jakoś przełknął radny bez popicia.
Dodał Śmierdzi w Jujce dnia 2011-10-23 22:30:21
W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem, a potem włączyła się w kampanię na rzecz kandydatki PO, uprawiając wyborczą propagandę w charakterystycznym dla siebie insynuacyjnym stylu.

Bo Sienkiewicz nie może się spotykać z Augustynem bez wiedzy i zgody Stokłosy. Co za zawszone zadupie świata to Śmiłowo z jego Farmutilem!
Dodał Flanka dnia 2011-10-23 21:26:52
Kiedy czytam ten protest song Krupy, nie mogę wyjść ze stanu zdumienia nad głupotą autora, któremu się zdaje, że może on wpływać swoim stanowiskiem przewodniczącego Rady Przedstawicieli Pracowników nielegalnego zakładu przerobu ścierwa, na bieg spraw w najwyższych organach państwa.
Założę się, że Krupa nie kojarzy swojego wybryku z wręczeniem Komorowskiemu łżeksiążki-cegły "W szponach władzy". Otóż, w kancelarii prezydenta ktoś to przeczytał i przedstawił wnioski, które miałyby być odpowiedzią na całokształt blubrów, jakie zostały w tym dziele zawarte. Efektem była decyzja prezydenta o odznaczeniu osób szczególnie zasłużonych dla środowiska - społecznego i przyrodniczego - żeby pokazać miejsce w szyku dla takich tuzów, jak Stokłosa, Barabasz, Krupa i reszta smrodobadziewia z nielegalnej firmy.

Dodał Bystrzak dnia 2011-10-23 12:44:33
W dzień mi wszystkie gwiazdy bledną.
W noc szalałem za niejedną!
Dodał J I S dnia 2011-10-23 12:17:56
Gwiazdy tych pań bledną podobnie jak gwiazda ich mentora Bugajskiego..Coraz bladszy!
Dodał dnia 2011-10-23 11:10:54
kurczaki!!!!
Ile tych znajomości?!
Od urodzenia po groby!
Biedni spuszczani z łańcuch pieski stokłosowe. Muszą się nabiegać po krzakach i dziurach kloacznych. Fuj. Trochę śmierdzi? Z pola nr 85 w Śmiłowie. Padliny puszczają!

Dodał :-) dnia 2011-10-22 22:37:33
Chyba na blogu Barabasza
Dodał Tygrys dnia 2011-10-22 18:13:19
A zaś ten drugi z Farmutilu wyglądem przypomina młodego szympansa z fredrowskiej bajki o małpie w kąpieli. Już gdzieś o tym pisano, tylko nie wiem gdzie!
Dodał ...kiedy mogła udać człeka... dnia 2011-10-22 15:10:42
Na zdjęciu pan Krupa - przewodniczący Rady Przedstawicieli Pracowników Farmutilu ma szlachetny kształt czaszki, właściwy dla brukowców używanych do budowy dróg bitych, kiedy jeszcze nie znano asfaltu.
Dodał drogowiec - brukarz dnia 2011-10-22 15:07:44
do "replika dnia 2011-09-30 20:14:40".

Ale raz pan Stokłosa dał parę kilo kiełbasek na majówkę chorych i ich rodzin w Złotym Linie, co?
Dodał żarłok kiełbaśny dnia 2011-10-03 15:19:28

Tak, to prawda. Zarząd Stowarzyszenia, który zwrócił się o taki gest wyraził na piśmie wdzięczność, dziękując za okazaną pomoc. Było to raz w roku chyba 1999. Ja myślę, że z tego powodu żarłok kiełbaśny nie został poszkodowany w swojej żarłoczności. Gdyby tak się stało, proponuję, żeby się do mnie zgłosił. Dostanie stosowne pęto.
Dodał kompetentny dnia 2011-10-22 01:18:15
a przeplywy pieniążków były? od Pani L Prezes do Pani B>? w latach tamtych stowarzyszenie mial kilkudziesieciotysieczny budżet z srodkow ROPS i Fundacji Batorego m.in.
Dodał dnia 2011-07-27 08:33:02

Ten tekst jest fałszywym oskarżeniem. Powinien nim zająć się prokurator. Po pierwsze ROPS nie uczestniczył w żadnej formie we wspieraniu działalności Hospicjum, a szczególnie nie przyczyniał się do tworzenia budżetu Stowarzyszenia Hospicjum Piła, jego dwóch Poradni oraz działalności Zespołu Interwencyjnego. Za przydzielony i wyremontowany sumptem społecznym, zaangażowaniem wolontariuszy lokal przy ulicy Towarowej a następnie przy Kwiatowej, Stowarzyszenie płaciło czynsz do dysponenta oraz oczywiście za wszelkie media. Utrzymywało działalność przez 14 lat tylko za pieniądze zdobywane ze zbiórek publicznych, sprzedaży cegiełek, z zasądzanych nawiązek sądowych w czasie, gdy takie rozwiązania obowiązywały.
Stowarzyszenie nie zabiegało o wsparcie Fundacji Batorego i nie otrzymało stamtąd żadnych środków.
Jedynym wsparciem było przekazanie z Urzędu Rady Ministrów wybrakowanych przedmiotów, których część została użyta do wyposażenia pomieszczeń lokalu przy ul. Towarowe
Dodał ! dnia 2011-10-21 23:52:58
Dariusz Krupa jest smrodem ze Śmiłowa. Możliwe, że nie śmierdzi Farmutil, tylko Krupa i jego żona?
Dodał Pytanie ze Śmiłowa dnia 2011-10-12 01:08:37
"Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa

Człowieczku Krupo!!! Co zrobiłeś w sprawie smrodu z Farmutilu?!"

Nażarłeś się na krzywy ryj? To wystarczy? Gnido zafajdana?
Gdzie masz sumienie? O HONORZE nie wspominam, bo nie rozumiesz tych słów!
Fuj!
Dodał + dnia 2011-10-04 22:57:27
pracownicy protest podpisali bo musieli niejeden z podpisujących nawet nie wiedział o co chodzi i co podpisuje
Dodał dnia 2011-10-03 22:56:54
do "replika dnia 2011-09-30 20:14:40".

Ale raz pan Stokłosa dał parę kilo kiełbasek na majówkę chorych i ich rodzin w Złotym Linie, co?
Dodał żarłok kiełbaśny dnia 2011-10-03 15:19:28
Kierując nasz protest na ręce Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Wojewody Wielkopolskiego oraz Starosty Pilskiego wnioskujemy i domagamy się wszczęcia stosownych procedur administracyjnych w celu pozbawienia wymienionych osób przyznanych odznaczeń. Mamy też nadzieję, że Pan Starosta w przyszłości uniknie podobnych niefortunnych pomyłek oraz zainteresuje podległe sobie służby działalnością stowarzyszenia, które sieje w naszym środowisku zamęt, posługuje się kłamstwami i oszczerstwami po to, by pozbawić nas miejsc pracy i środków do utrzymania naszych rodzin oraz godzi w dobre imię zakładów, w których pracujemy.
W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa

Żadne miejsce waszej pracy nie jest warte tego, by odbierać innym poczucie obywatelstwa. Żadna wasza rodzina nie jest uprawniona do tego, by swoje powodzenie materialne opierać na wyrywaniu przemocą innym ich dóbr materialnych. O dobre imię zakładów ? przynajmniej tych w Śmiłowie ? będzie można zacząć się ubiegać wtedy, kiedy uzyskają pozwolenie na działalność. Wasze miejsca pracy są nielegalne, przestępcze. Ale wam to wisi, abyście tylko mogli nażreć się kosztem innych.
Wasza nadzieja towarzyszu Krupa jest tyle samo warta co liczenie na to, że wszyscy w Polsce przejdą na wegetarianizm.

Dodał Śmiłowo pozastokłośne dnia 2011-10-03 15:13:41
Radny Rady Gminy Kaczory,
Przewodniczący Rady
Przedstawicieli Pracowników
Dariusz Krupa

Człowieczku Krupo!!! Co zrobiłeś w sprawie smrodu z Farmutilu?!
Dodał Ze Śmiłowa dnia 2011-10-02 20:16:27
Wy, zarządcy tego forum!
Jesteście gnojki!
Dodał . dnia 2011-10-01 21:36:55
a przeplywy pieniążków były? od Pani L Prezes do Pani B>? w latach tamtych stowarzyszenie mial kilkudziesieciotysieczny budżet z srodkow ROPS i Fundacji Batorego m.in.
Dodał dnia 2011-07-27 08:33:02

Ten tekst jest fałszywym oskarżeniem. Powinien nim zająć się prokurator. Po pierwsze ROPS nie uczestniczył w żadnej formie we wspieraniu działalności Hospicjum, a szczególnie nie przyczyniał się do tworzenia budżetu Stowarzyszenia Hospicjum Piła, jego dwóch Poradni oraz działalności Zespołu Interwencyjnego. Za przydzielony i wyremontowany sumptem społecznym, zaangażowaniem wolontariuszy lokal przy ulicy Towarowej a następnie przy Kwiatowej, Stowarzyszenie płaciło czynsz do dysponenta oraz oczywiście za wszelkie media. Utrzymywało działalność przez 14 lat tylko za pieniądze zdobywane ze zbiórek publicznych, sprzedaży cegiełek, z zasądzanych nawiązek sądowych w czasie, gdy takie rozwiązania obowiązywały.
Stowarzyszenie nie zabiegało o wsparcie Fundacji Batorego i nie otrzymało stamtąd żadnych środków.
Jedynym wsparciem było przekazanie z Urzędu Rady Ministrów wybrakowanych przedmiotów, których część została użyta do wyposażenia pomieszczeń lokalu przy ul. Towarowej.

Dodał replika dnia 2011-09-30 20:14:40
W procesie senatora Stokłosy zeznawał główny świadek oskarżenia

Prześlij?
Drukuj?
Komentuj?
PAP
12-09-2011, 13:26
W Sądzie Okręgowym w Poznaniu w procesie senatora Henryka Stokłosy zeznawał główny świadek oskarżenia Marian J. - doradca podatkowy firm Stokłosy. Zeznał on m. in., że na polecenie Stokłosy wręczał łapówki urzędnikom Ministerstwa Finansów i sędziemu sądu administracyjnego w Poznaniu.
"Osobiście wręczałem koperty z pieniędzmi urzędnikom Ministerstwa Finansów i sędziemu sądu administracyjnego w Poznaniu" - zeznał w poniedziałek w sądzie doradca podatkowy firm należących do Henryka Stokłosy - Marian J.
Marian J. w październiku 2010 r. został skazany przez Sąd Rejonowy w Chodzieży na 500 zł grzywny za wręczanie łapówek.
Marian J. - jak zeznał - trzykrotnie wręczył łapówkę po 10 tys. zł, dwukrotnie po 15 tys. zł, dwukrotnie po 20 tys. zł i po jednym razie 50 oraz 100 tys. zł - łącznie 250 tys. zł.
Łapówki dla urzędników Ministerstwa Finansów J. miał wręczać po tym, jak ministerstwo podejmowało decyzje o umorzeniu podatków. "Ale za każdym razem decyzja ministerstwa była zgodna z prawem" - zeznał J.
Na skutek działań skorumpowanych urzędników instytucje państwowe umarzały i kasowały decyzje Izb Skarbowych nakazujących zapłatę zaległych podatków od firm należących do Stokłosy.
Według Mariana J. Stokłosa sam wiedział, ile i komu trzeba zapłacić. Łapówki wręczane były podczas wizyt urzędników w Wielkopolsce i wizyt Stokłosy w Warszawie.
W odczytanych przed sądem zeznaniach ze śledztwa - według Mariana J. - Stokłosa był przymuszony do wręczania łapówek poprzez częste kontrole aparatu skarbowego.
Senator Stokłosa nie był obecny na poniedziałkowej rozprawie.
Proces senatora Stokłosy trwa od kwietnia 2009 r. Według oskarżenia Stokłosa miał wręczać urzędnikom łapówki w postaci alkoholu i wędlin o wartości od kilkuset do kilku tysięcy złotych oraz gotówki w wysokości od 5 tys. do 100 tys. zł, w zależności od kwoty umorzeń podatkowych, jakie otrzymywał.
Oprócz zarzutów dotyczących korupcji były senator jest oskarżony także o bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników, sfałszowanie oświadczenia o czynnym prawie wyborczym, wyłudzenie pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej i nielegalne składowanie odpadów pozwierzęcych.
Oskarżonej w tej sprawie księgowej Stokłosy, Elżbiecie N., postawiono zarzuty pomocnictwa w łapownictwie oraz w wyłudzeniach, a sędziemu sądu administracyjnego Ryszardowi S. - zarzut przyjmowania korzyści majątkowych.
Dodał !!! dnia 2011-09-13 20:18:50
Myśl Krupy jest sformułowana w stylu ubeckiego donosu. A zatem Dariusz Krupa przechodzi do panteonu kapusiów, podglądaczy czyichś podwórek, donosicieli.
Dodał obserwować 24 h/d. dnia 2011-09-08 23:57:36
Krupa: W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem...


Jest oczywistą oczywistością, że spotkanie się Sienkiewiczowej z Augustynem jest zbrodnią stanu wobec faktu, że senator Augustyn nie zamieszkuje w gminie Kaczory. Więc nie reprezentuje społeczeństwa zamieszkującego. A więc spotkanie takie powinno być w uzgodnieniu z Wolskim, Kowalem, Krupą i Barabaszem. A decyzję podejmuje oczywiście Stokłosa. Spotkanie nie zatwierdzone przez Stokłosę jest nieważne.

Dodał Świat według Krupy dnia 2011-09-08 23:53:45
http://forum.pila.pl/viewforum.php?f=37&sid=27dcc6b478288d8450851a0c08c4f933
Dodał Chcesz wiedzieć? Szukaj dnia 2011-09-08 02:13:18

Cały Krupa ze swoim nieuctwem i ubogim 'rozumkiem'.
Fakt nie zakrawa na nic. On po prostu jest. Krupa musi dodać od siebie jakiś bzdet, bo jak by to było, żeby jakiś smutas Krupa coś nie nabździł?
Co z nim? Móżdżek mu się w Śmiłowie oddalił...? do rozpo ka .


Dodał :)+ dnia 2011-09-08 02:06:17
Heniek! Ty śmierdzielu!
Wiesz, co sam powinieneś zrobić?!
Gdybyś miał odrobinę Honoru!!!
Dodał B. dnia 2011-09-08 01:58:00
Po jakiej znajomości????!!!

Henio Stokłosa ma dużo większe ZNAJOMOŚCI i kumoterskie powiązania!!!

Nikt nie chce dać Heniowi medali, krzyży, odznaczeń itp???
Co za niewdzięczni poddani!
Mimo mordobicia, szykan i karmienia chabaniną tak się zbiesili?!
Dodał +++ dnia 2011-09-08 00:12:27
Tygrys mowil,ze nie zabulił 1850
Dodał dnia 2011-08-22 23:42:46
Wydaje mi się, że Barabasz ma stary krawat z lumpeksu. Widziałam go w Złotowie, wisiał na wyprzedaży po 2 zł za kilo.
Dodał moda dnia 2011-08-22 21:44:47
Tygrys nic nie dostanie bo już dostał 1850 do zapłacenia za szkody, które poczynił na płocie. A wielki pizzer pan Kitka ma się nie zbliżać do Tygrysa, żeby go nie drażnić. Bo Tygrys też ma kitkę i to niezgorszą, a i pazur jak widać ma.
Dodał dwie kitki dnia 2011-08-22 21:42:04
A Tygrys ze Smiłowa od Pawłowskiej dostanie order?
Dodał dnia 2011-08-19 18:54:19
Czy towarzysz M. Barabasz (na zdjęciu wyżej) - znany pracz mózgów farmutilowskich i okolicznych - jako prezes Tygodnika Nowego spółka z o.o. jest członkiem rady pracowniczej ZRP Farmutil??
Dodał Ja się pytam dnia 2011-08-19 13:37:00
a jednak się ukazał:)
Dodał @ dnia 2011-08-19 01:05:51
GŁOWNY INSPEKTORAT OCHRONY ŚRODOWISKA
Departament Inspekcji i Środowiska

Tel: ( 0-22) 825-15-24 ul. Wawelska 52/54, 00-925 Warszawa

DIiO ? 072/ 10/2011/jk Warszawa 06 maja 2006







W nawiązaniu do pisma z dnia 4 maja 2011 r. informuję, że ze względu na dużą liczbę odwołań oraz skomplikowany charakter sprawy, przewidywany termin zakończenia postępowania odwoławczego od decyzji Wielkopolskiego WIOŚ w Poznaniu z dnia 10 marca 2011 r. znak PDI. mm.4211-6/11 w sprawie wymierzenia Panu Witoldowi Sienkiewiczowi właścicielowi Z.P.U. ?DREWIS? kary pieniężnej w wysokości 5 tyś złotych, a tym samym rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego, o którym mowa w piśmie Wielkopolskiego WIOŚ w poznaniu z dnia 21 kwietnia 2011 roku znak PDI. mm. 4331.16.2011. MM ustalono na dzien 30 września 2011 roku


\Dyrektor Depratatmentu
Inspekcji i Orzecznictwa
mgr inż. Joanna Piekutowska


Dodał @ dnia 2011-08-19 01:05:19
ot i kit!
Komentarz się nie ukazał!
Dodał @ dnia 2011-08-19 00:35:23
Po jakiej znajomości????!!!

Henio Stokłosa ma dużo większe ZNAJOMOŚCI i kumoterskie powiązania!!!

I co,?!

Nikt się nie zgłosił na współudział dla Henryka Stokłosy na ławę oskarżonego Henryka Stokłosy, chwilowo zwanym "senatorem"???
Dodał Kiciu dnia 2011-08-19 00:33:58
Muszę się odnieść do tego sondażu. Tytuł jest zafałszowaniem, świadomym działaniem przeciwko ludności miast i wsi, inteligencji pracującej i was śmiłowian, co macie przerąbane w portkach. Otóż Stefan Kowal jest z Kaczor a Marek Barabasz ze Złotowa. Co oni wiedzą o waszych problemach? Co taki Kowal z Kaczor wie o Jeziorkach, albo o Śmiłowie. O Śmiłowie wie, że tam mieszka jego właściciel. Podobnie Barabasz nic nie wie, bo on jest od tego, żeby nie wiedzieć i innym wmawia, żeby nie wiedzieli.
Dodał intelgient z Zamenhofa dnia 2011-08-09 19:36:14
Ja jednak, dla równowagi ze Stokłosą, którego nie można nazywać na razie kryminalistą, bo nie ma prawomocnego wyroku, a poprzedni się już przedawnił w sprawie niewpuszczenia inspektorów wioś na kontrolę, postuluję wstrzymanie się od używania stwierdzeń, że został ukarany, bo jest to czas przeszły dokonany, co jest fałszem.
Dodał Wujaszek Dobra Rada dnia 2011-08-05 10:00:15
no nie moze!a przymyka
Dodał dnia 2011-08-04 23:15:35
przepraszam czy osoba jawiąca sie jako wzór ekologii może przymykac oko na naruszenia ekologii ( łamanie przepisów ustawy o odpadach) swojego męża?
Dodał Irena S. dnia 2011-08-04 23:05:08
Krupa: "Na ironię zakrawa fakt,..."
Cały Krupa ze swoim nieuctwem. Fakt nie zakrawa na nic. On po prostu jest, a Krupa musi dodać od siebie jakiś bzdet, bo jak by to było, żeby Krupa coś nie nabździł?
Dla lepszego samopoczucia Krupy można zrobić skan z tego zdjęcia, powiększyć, oprawić w ramki i dać mu na imieniny 19 grudnia.
Trzeba będzie pilnować wtedy dwóch rzeczy, żeby się nie zapił na śmierć z radości i czy wpisze ten prezent do oświadczenia majątkowego.
Dodał Poszukuję rym do Krupa dnia 2011-08-04 20:15:36
Ten Kowal zamniast się wypowiadać o medalach niech lepiej pilnuje drzew w lesie, bo podobno mu się ciągle coś nie zgadza. Chyba, ze on wie dlaczego się nie zgadza?
Dodał gajowy Manierucha dnia 2011-08-04 18:21:48
ale jeszcze miesiączkuje, jak akurat nie jest w kolejnej niechcianej ciąży z lubieżności?
Dodał ssak aborcyjny dnia 2011-08-04 18:18:24
Pani Wawelska lat 32, to stara rura.
Dodał juror miss balu dnia 2011-08-02 20:26:28
Ordera dla NIeorba trza dać!
Dodał wawelska lat 32 dnia 2011-08-02 16:11:18
...albo Stokłosa pod 21 zarzutami kryminalnymi do odznaczeń państwowych. Hahahahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Dodał smutas dnia 2011-08-02 15:20:53
To skandal, że osoby o takiej działalności i reputacji, stojące pod zarzutami kryminalnymi, uznały, że mogą protestować przeciwko odznaczeniu uczciwych, pracowitych, nie karanych i nie stojących pod zarzutami kryminalnymi obywatelek Rzeczypospolitej.
To niebywała zuchwałość, bezczelność, żeby jakiś chłystek, niemający honoru, by się podpisać, pisał tekst pod nazwą "Odznaczenia po znajomości?"
To właśnie układy i znajomości, koterie i kamaryle, ferajna i mafia są odpowiedzialne za dzisiejszy stan degrengolady państwa.
Dodał Le Man I dnia 2011-08-02 14:48:48
...albo Krupa do odznaczeń państwowych. Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Hahahahahahahaha!Hahahahahahahaha!
Dodał jak bum cyk! dnia 2011-08-02 14:37:37
...albo Palestyńczyk w Tel Avivie.
Dodał Rabin Mordka Weisskopfmann dnia 2011-08-02 14:34:08
...albo co Żyd za okupacji!!Hahahaha!
Dodał Śmieszyniak dnia 2011-08-02 13:23:27
Doświadczywszy lektury protestów załogi Farmutil H.S. ubogaciłem swoją skromną wiedzę o funkcjonowaniu struktur organizacji, które można by uznać za gomułkowskie Rady Robotnicze. Na marginesie należy zauważyć, że rady robotnicze upadły, jako struktury bez władzy, bez umocowania w schemacie organizacyjnym przedsiębiorstw państwowych za socjalizmu. Były na początku po masakrze poznańskiej i przełomie 24 października 1956 próbą spacyfikowania nastrojów buntu, że propagandowi właściciele Polski Ludowej ? lud pracujący miast i wsi - nie mieli nic do gadania, tylko robić, robić i robić. Rady robotnicze miały być elementem wpływu na produkcję i podział dóbr. W dalszym dynamicznym rozwoju socjalizmu marginalizowano rolę rad robotniczych. Powołane w 1958 roku Konferencje Samorządu Robotniczego, gdzie Rady Robotnicze wchodziły z podstawową organizacją partyjną lub komitetem zakładowym PZPR, związkami zawodowymi i administracją dały natychmiast przewagę tym trzem ostatnim. W czasie wczesno-środkowego Gierka nastąpiła ofensywa likwidatorska i RR znikły z pejzażu socjalistycznych przedsiębiorstw państwowych.
Wróćmy do Farmutilu. Zastanówmy się nad nazwą: Rada Przedstawicieli Pracowników Farmutil H.S. W tym szczególnym zestawie słów mamy istotę totalitarnego systemu farmutilowskiego społeczeństwa poddanych - mużików. Taka jest procedura: pracownicy wybierają swoich przedstawicieli na zebraniach grup na poszczególnych gniazdach produkcyjnych. Są to z pewnością struktury podstawowe o małej liczności. Stokłosa zatwierdził normy przedstawicielstwa powiedzmy 1 przedstawiciel na 5 pracowników. Zakładam, że Stokłosa bierze udział w każdym zebraniu takiej grupy pracowniczej i proponuje - jako ojciec chrzestny - kto ma być. Ludzie oczywiście jednogłośnie przegłosowują na tak. Stokłosa wychodzi i ma ich na smyczy. Tak się dzieje w całym zakładzie, oczywiście po godzinach pracy. Drugim elementem tej piramidalnej struktury pracowniczej jest ukształtowanie się Rady Przedstawicieli. A więc zbierają się przedstawiciele - ludzie wybrani faktycznie przez Stokłosę - dla wyboru Rady. Za stołem prezydialnym umajonym kwiatami i kaszanką na słodko-ciepło zasiada Stokłosa. Ktoś z sali proponuje przewodniczącego obrad. Sala przez aklamację przyjmuje, dalej przewodniczący zgłasza jeszcze dwie osoby do prezydium, w tym Stokłosę. Sala wyje z entuzjazmu, Stokłosa się kryguje, ale przyjmuje. Przewodniczący ogłasza normy wyboru do Rady oraz proponuje przegłosowanie. Zebranie przez aklamację przyjmuje normy i jawne głosowanie propozycji. Udziela głosu Stokłosie, który proponuje Dariusza Krupę na przewodniczącego. Sala wyje z zachwytu i tupie. Przewodniczący zebrania stawia wniosek o głosowanie. Ktoś z sali proponuje, aby wyboru dokonać przez aklamację. Sala wyje i klaszcze. Wstają z miejsc, słychać szurgot krzeseł, wycie przechodzi w owacje. Przewodniczący ogłasza, że wskutek głosowania przez aklamację jednogłośnie został wybrany Dariusz Krupa. Poleca protokolantce zapisać przebieg głosowania. Okazuje się, że zapomniano powołać protokolantkę. O głos prosi Stokłosa, oświadcza, że wszystko jest nagrane na jego papudze-kapowniku za 12000 zł i to się przepisze a przewodniczący podpisze. Sala wyje z zachwytu. Przewodnictwo obejmuje Dariusz Krupa. Proponuje 3,5 godziny przerwy na konsultacje składu Rady i posiłek. Zebrani wyją z zachwytu, słychać brzęk butelek i sztućców plastikowych jednorazowego użytku. Jest wytwornie, jak to w Pasibrzuchu. Dariusz Krupa znacznie różowszy, do fioletu, ogłasza wyniki konsultacji: po uzgodnieniu z kierownictwem ustalono, że do Rady Przedstawicieli wejdą... . Sala wyje z zachwytu, lecą butelki, musztardówki, niektórzy przewracają się o leżących na podłodze konsumentów-delegatów. Ktoś wstaje i proponuje, żeby głosować przez aklamację tajnie. Sala klaszcze i wyje. Przewodniczący Dariusz Krupa wstaje, przechyla się do Stokłosy i podaje wiadomość, że Rada Przedstawicieli Pracowników ukonstytuowała się w składzie proponowanym przez Stokłosę. Sala wyje z zachwytu. Podają następne 160 flaszek. Stokłosa wychodzi. Sala wyje z zachwytu. Teraz dopiero można się nachlać. Demokracja ma swoje prawa.
Z podłogi podnosi się Dariusz Krupa i przemawia: W imieniu Rady Przedstawicieli Pracowników, jako Przewodniczący Rady Przedstawicieli Pracowników, Radny Rady Gminy Kaczory, zamykam walne zebranie Przedstawicieli Pracowników dla wyboru Rady Przedstawicieli Pracowników. Nikt go nie słucha, bo Stokłosa już wyszedł i co się mówi teraz
nieważne jest. Rada ma tyle uprawnień i di gadania, co rady robotnicze za Gomułki.




Dodał Obserwator dnia 2011-08-02 13:11:31
>>> Każdy myślący wie, że pracownicy Farmutilu podpiszą wszystko, co im Stokłosa każe.Odmowa podpisania czego kolwiek równa się utracie pracy. W Farmutilu panują komunistyczne zasady.


To smutne, że ci prości ludzie wyrywający sobie flaki przy wyrywaniu flaków z padliny, podpisują się nie wiedzieć czemu pod tak podłą wypowiedzią! Czy Irena Sienkiewicz ma zakaz spotykania się z senatorem Augustynem? Czy ktokolwiek, oprócz pańszczyźnianych śmiłowskich mużików, musi entuzjastycznie kochać senatora wielkiego smroda?
Czy na śmiłowskiej ziemi w ogóle jest możliwe, żeby ktoś popierał kogo innego niż króla flaków?
Dodał ekstrat dnia 2011-07-30 00:11:03
Prawo nie zakazuje bycia szefem SEPZN w Pile, nawet w Pile.
Prawo zakazuje za to bicia pasem parcianym pracownika więzionego bezprawnie w garażu, przesłuchiwanego w nocy i zmuszanego do podpisywania jakichś zeznań. Jak bym oglądał "Przesłuchanie" Bugajskiego.
Przyzwoitość wymaga, aby senator Rzeczypospolitej 8/9 października 1998 roku był na obradach Senatu, a nie w Śmiłowie bił pracownika pasem parcianym, ale ze sprzączką stalową.
A w końcu sprawiedliwość wymaga, by taki Henryk Stokłosa był sądzony w Poznaniu pod 21 zarzutami kryminalnymi. Kurna!
Dodał bromus erectus dnia 2011-07-28 23:21:50
SEPZN jawi mi sie jako SOJUSZNIK PIS..ale co tym towarzystwie robie zatem AUGUSTYN?
to przeczytałem poniżej:


Krystyna Lemanowicz ZLIKWIDOWAŁA STOWARZYSZENIE "HOSPICJUM PIŁA" A CO ROBI CÓRECZKA JEJ KOLEŻANKI (KRYSTYNY BARYS) Z ZARZĄDU HOSPICJUM -DOROTKA ??

OTÓŻ DOROTKA BYŁA SZEFEM KOŁA SEPZN W PILE I ..pozniej została wysłana przez PIS do Brazylii.. poczytajcie



STOWARZYSZENIE "HOSPICJUM PIŁA" W LIKWIDACJI
REGON: 570178802
KRS: 0000070802


Członkowie reprezentacji:
Nazwisko i imię: Funkcja lub stanowisko:
Barys Krystyna Likwidator
Lemanowicz Krystyna Likwidator
Grzegorczyk Joanna Likwidator
Rakoczy Alicja Likwidator



Status OPP: NIE
Data wpisu do rejestru stowarzyszeń: 2002-01-09
Data wykreślenia z rejestru stowarzyszeń: 2007-12-28
Data uprawomocnienia wykreślenia z KRS: 2008-01-11
Poczta: Piła
Kod pocztowy: 64-920
Ulica: Wawelska 32/1
Miejscowość: Piła
Gmina: PIŁA
Powiat: PILSKI
Województwo: wielkopolskie
Forma Prawna: STOWARZYSZENIE
Rejestr: POZYCJA KRS WYKREŚLONA Z REJESTRU STOWARZYSZEŃ



Kilka info o Dorotce córce Pani Krystyny Barys z Stowarzyszenia HOSPICJUM w PILE (była w jego zarządzie,a poźniej jego likwidatorem -prowadzonego przez Krystynę Lemanowicz, KTÓRA NIEDAWNO ZOSTAŁA ODZNAOCZNA RAZEM Z IRENĄSIENKIEWICZ na wniosek PO wskiego Starosty)

1. [RTF] Organizacje ekologiczne - Piła
www.pila.pl/downloads/org_ekologiczne.rtfFormat pliku: Rich Text Format - Wersja HTML
Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Koło w Pile. ul. Wiosenna 14. 64-920 Piła. kom. ( pewnie nieaktualny) Przewodnicząca Koła. Dorota Barys ...

(POWIĄZANIE Z SIENKIEWICZOWĄ)

2..Pojechała do Kurytyby, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim. Teraz ma zakaz spotkania z jego ludźmi. Konsul generalna w Kurytybie Dorota Barys, wysłana tam przez rząd PiS, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim, po wydanym w grudniu ub. r. przez ministra Radosława Sikorskiego zakazie kontaktu z Kobylańskim i jego polonijną organizacją - USOPAŁ, z dnia na dzień musiała zerwać z osobami, których względy zaskarbiła sobie na życzenie poprzedniego kierownictwa MSZ, pisze "Gazeta Wyborcza".

Barys pojechała do Kurytyby w sierpniu 2007 r. na miejsce odwołanego stamtąd Jacka Perlina. Według "Wyborczej" jego jedyną winą było to, że odmówił wpuszczania do konsulatu przedstawiciela USOPAŁ w Kurytybie ks. Jerzego Morkisa. Ksiądz firmował bowiem antysemickie donosy na dyplomatów przeciwstawiających się Kobylańskiemu, w tym obecnego wiceministra Ryszarda Schnepfa.
http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84228,5142300.html

3. Zaproszonych gości przywitała prezes Stowarzyszenia Hospicjum Piła Krystyna Lemanowicz. Koncert prowadzili : dziennikarz pan Piotr Gadzinowski z TV Asta-Net, wolontariuszka Hospicjum Renata Tomaszewska ? Fromberg.
Wspomnienia czytała córka dr Krystyny Barys ? Dorota Barys

http://www.hospicja.pl/aktualnosci/news/1760.html
Dodał niewiarygodne dnia 2011-07-28 21:48:52
Po prostu, Heniek dusi swoich: dawajcie byle co, aby tylko szło, aby wypełnić łamy, aby nakłamać. Niech idzie, bo trzeba jakoś się ślizgać po tych kupach flaków, obciętych palców, pasów parcianych, pobitych i już umarłych.
Dodał dnia 2011-07-28 17:38:52
Proszę państwa, co ma do rzeczy Krystyna Barys i jej córka Dorota Barys w związku z odznaczeniami - według 1726 farmutilowców, plus 1 ich właściciel - podobno po znajomości.
Kiedy będąc na konferencji chemików w Szczecinie 1987 roku zapytałem profesora Mścisława L. Paderewskiego, czy jest spokrewniony z Ignacym Janem Paderewskim, odpowiedział, że tak, ale to nie ma nic do rzeczy, bo każdy kuje swój los.
Dodał Alchemik dnia 2011-07-28 16:36:50
Cytat: "Na krótko przed wyborami parlamentarnymi z 2005 roku, śmiłowscy pseudoekolodzy rozpętali aferę z rzekomym zakopaniem padliny na gruntach znajdujących się na terenie firmy. Sąd Okręgowy w Poznaniu wysłuchał w tej sprawie niespełna 100 świadków, z których żaden nie potwierdził tych rewelacji. Jednak w powszechnej opinii wciąż funkcjonuje stereotyp, według którego nasza firma nielegalnie składuje odpady produkcyjne stanowiące zagrożenie dla środowiska".

Jest to ordynarne kłamstwo. Ja, Janusz Lemanowicz, zeznawałem w sprawie zakopanej padliny w procesie Henryka Stokłosy, oskarżonego o 21 czynów kryminalnych. 24 marca 2010 roku byłem pytany przez Sąd Okręgowy w Poznaniu o to, co wiem w tej sprawie, o wizyty członków stowarzyszenia w dniach 8 i 10 sierpnia oraz 4 listopada 2005 roku na drodze gminnej oznaczonej jako działka 86 w Śmiłowie, sąsiadującej z działką 85, na której zakopano szczątki poubojowe i padlinę.
Dla ukrócenia w zarodku dywagacji, jakoby droga 86 była prywatna podaję, że akurat 4 listopada 2005 Prokuratura Rejonowa w Chodzieży odmówiła wszczęcia postępowania z donosu Stokłosy o naruszenie własności, bo z dokumentacji zgromadzonej przez Prokuraturę wynika, że w tym czasie droga była gminna, a szlaban stoi nielegalnie utrudniając dostęp do drogi a właściwie ulicy Przemysłowej w Śmiłowie.
W lutym 2011 byłem obserwatorem na rozprawie, kiedy świadek zeznał, że widział zakopywanie padliny i szczątków poubojowych na działce 85 i na polecenie swojego przełożonego zawiózł 3-4 tony wapna do przesypywania, aby zalkalizować złoże. Świadek zeznał, że widział tam Stokłosę, który ucieszony wapnem uścisnął z zapałem dłoń pracownika.
Dodał LM dnia 2011-07-28 15:55:53
Krystyna Lemanowicz ZLIKWIDOWAŁA STOWARZYSZENIE "HOSPICJUM PIŁA" A CO ROBI CÓRECZKA JEJ KOLEŻANKI (KRYSTYNY BARYS) Z ZARZĄDU HOSPICJUM -DOROTKA ??

OTÓŻ DOROTKA BYŁA SZEFEM KOŁA SEPZN W PILE I ..pozniej została wysłana przez PIS do Brazylii.. poczytajcie



STOWARZYSZENIE "HOSPICJUM PIŁA" W LIKWIDACJI
REGON: 570178802
KRS: 0000070802


Członkowie reprezentacji:
Nazwisko i imię: Funkcja lub stanowisko:
Barys Krystyna Likwidator
Lemanowicz Krystyna Likwidator
Grzegorczyk Joanna Likwidator
Rakoczy Alicja Likwidator



Status OPP: NIE
Data wpisu do rejestru stowarzyszeń: 2002-01-09
Data wykreślenia z rejestru stowarzyszeń: 2007-12-28
Data uprawomocnienia wykreślenia z KRS: 2008-01-11
Poczta: Piła
Kod pocztowy: 64-920
Ulica: Wawelska 32/1
Miejscowość: Piła
Gmina: PIŁA
Powiat: PILSKI
Województwo: wielkopolskie
Forma Prawna: STOWARZYSZENIE
Rejestr: POZYCJA KRS WYKREŚLONA Z REJESTRU STOWARZYSZEŃ



Kilka info o Dorotce córce Pani Krystyny Barys z Stowarzyszenia HOSPICJUM w PILE (była w jego zarządzie,a poźniej jego likwidatorem -prowadzonego przez Krystynę Lemanowicz, KTÓRA NIEDAWNO ZOSTAŁA ODZNAOCZNA RAZEM Z IRENĄSIENKIEWICZ na wniosek PO wskiego Starosty)

1. [RTF] Organizacje ekologiczne - Piła
www.pila.pl/downloads/org_ekologiczne.rtfFormat pliku: Rich Text Format - Wersja HTML
Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Koło w Pile. ul. Wiosenna 14. 64-920 Piła. kom. ( pewnie nieaktualny) Przewodnicząca Koła. Dorota Barys ...

(POWIĄZANIE Z SIENKIEWICZOWĄ)

2..Pojechała do Kurytyby, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim. Teraz ma zakaz spotkania z jego ludźmi. Konsul generalna w Kurytybie Dorota Barys, wysłana tam przez rząd PiS, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim, po wydanym w grudniu ub. r. przez ministra Radosława Sikorskiego zakazie kontaktu z Kobylańskim i jego polonijną organizacją - USOPAŁ, z dnia na dzień musiała zerwać z osobami, których względy zaskarbiła sobie na życzenie poprzedniego kierownictwa MSZ, pisze "Gazeta Wyborcza".

Barys pojechała do Kurytyby w sierpniu 2007 r. na miejsce odwołanego stamtąd Jacka Perlina. Według "Wyborczej" jego jedyną winą było to, że odmówił wpuszczania do konsulatu przedstawiciela USOPAŁ w Kurytybie ks. Jerzego Morkisa. Ksiądz firmował bowiem antysemickie donosy na dyplomatów przeciwstawiających się Kobylańskiemu, w tym obecnego wiceministra Ryszarda Schnepfa.
http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84228,5142300.html

3. Zaproszonych gości przywitała prezes Stowarzyszenia Hospicjum Piła Krystyna Lemanowicz. Koncert prowadzili : dziennikarz pan Piotr Gadzinowski z TV Asta-Net, wolontariuszka Hospicjum Renata Tomaszewska Fromberg.
Wspomnienia czytała córka dr Krystyny Barys Dorota Barys

http://www.hospicja.pl/aktualnosci/news/1760.html
Dodał Przypominacz dnia 2011-07-28 15:13:44
Przypomnijmy, że obie panie znane są z działalności określanej mianem ekoterroryzmu, m.in. z powodu blokowania inwestycji w Północnej Wielkopolsce, na przykład realizowanych przez firmy Farmutil ze Śmiłowa oraz Joskin z Trzcianki.

Joskin i Farmutil-Pilutil nie dopracowały się pozwoleń zintegrowanych, bo mają takich nieudolnych specjalistów własnych, lub audytorów zewnętrznych. To jest ich problem, żeby zmieścić się w minimalnych wymaganiach stawianych w ustawach o ochronie środowiska. Mędzenie, jęki w rodzaju wyżej cytowanego wycia rozpaczy, nakręcanie emocji ludzi prostych, lub nawet prymitywnych roboli, to jedyne, na co stać tych nieoperatywnych leniuchów. A do roboty, robić, liczyć, instalować właściwe urządzenia i aparaty. By żyło się lepiej. Mordo ty moja.
Bo jak się zabieramy za inwestycję, która oddziałuje ze środowiskiem, to trzeba się tak uwijać, żeby zmieścić się w warunkach ustawowych, a nie, otworzyć coś na nielegalu i marudzić, że daje pracę. To za mało w Ojczyźnie naszej, bo innym kradnie jego własność, zdrowie, radość życia.
Dodał LM dnia 2011-07-28 15:04:58
Kilka info o Dorotce córce Pani Krystyny Barys z Stowarzyszenia HOSPICJUM w PILE (była w jego zarządzie,a poźniej jego likwidatorem -prowadzonego przez Krystynę Lemanowicz, KTÓRA NIEDAWNO ZOSTAŁA ODZNAOCZNA RAZEM Z IRENĄSIENKIEWICZ na wniosek PO wskiego Starosty)

1. [RTF] Organizacje ekologiczne - Piła
www.pila.pl/downloads/org_ekologiczne.rtfFormat pliku: Rich Text Format - Wersja HTML
Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Koło w Pile. ul. Wiosenna 14. 64-920 Piła. kom. ( pewnie nieaktualny) Przewodnicząca Koła. Dorota Barys ...

(POWIĄZANIE Z SIENKIEWICZOWĄ)

2..Pojechała do Kurytyby, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim. Teraz ma zakaz spotkania z jego ludźmi. Konsul generalna w Kurytybie Dorota Barys, wysłana tam przez rząd PiS, by naprawić stosunki z urugwajskim biznesmenem i sponsorem Radia Maryja Janem Kobylańskim, po wydanym w grudniu ub. r. przez ministra Radosława Sikorskiego zakazie kontaktu z Kobylańskim i jego polonijną organizacją - USOPAŁ, z dnia na dzień musiała zerwać z osobami, których względy zaskarbiła sobie na życzenie poprzedniego kierownictwa MSZ, pisze "Gazeta Wyborcza".

Barys pojechała do Kurytyby w sierpniu 2007 r. na miejsce odwołanego stamtąd Jacka Perlina. Według "Wyborczej" jego jedyną winą było to, że odmówił wpuszczania do konsulatu przedstawiciela USOPAŁ w Kurytybie ks. Jerzego Morkisa. Ksiądz firmował bowiem antysemickie donosy na dyplomatów przeciwstawiających się Kobylańskiemu, w tym obecnego wiceministra Ryszarda Schnepfa.
http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84228,5142300.html

3. Zaproszonych gości przywitała prezes Stowarzyszenia Hospicjum Piła Krystyna Lemanowicz. Koncert prowadzili : dziennikarz pan Piotr Gadzinowski z TV Asta-Net, wolontariuszka Hospicjum Renata Tomaszewska ? Fromberg.
Wspomnienia czytała córka dr Krystyny Barys ? Dorota Barys

http://www.hospicja.pl/aktualnosci/news/1760.html
Dodał O Dorotce dnia 2011-07-28 15:03:40
Ale co wy? Ucho ma muskularne. Niejedno podsłuchać zdoła, mimo stukania w kowadło, żeby udawać, że robi, usłyszy!
Dodał Czapa uszanka dnia 2011-07-28 14:47:03
Darek, jeśli jest to Krupa Dariusz najlepiej jak zajmie się swoim roztyciem, żeby na dupie hodował sobie warstwę tłuszczyku, bo pójdzie siedzieć jak Heniek jego właściciel, to mu będzie miękko. Już teraz jest nieźle z tłustością Dariusza, ale co tu dużo gadać po próżnicy. Zawsze można to i owo dotuczyć, żeby załapać się w podgatunku szynkowo-słoninowym. No i uszy, żeby urosły, bo trudno podsłuchać wszystkich z takim uchem jak ma. Czego mu życzy tłuszcza roboli z rozbioru i upychacze ścierwa.
Dodał stokłosa zmieniona dnia 2011-07-28 14:41:46
dzięki - to ja muszę założyć wątek tutaj "Ekologiczne Powiązania" obiecuje to zrobić:) wkrótce!
Dodał niech lud się dowie! dnia 2011-07-28 14:23:32
tak to ona!
Dodał dnia 2011-07-28 14:22:22
a ta Barys Krystyna to matka Doroty Barys? szefowej Koła SEPZN w Pile?
Dodał dnia 2011-07-28 14:21:43
Heniek S. to pasożyt!
Dodał ! dnia 2011-07-28 00:55:21
a przeplywy pieniążków były? od Pani L Prezes do Pani B>? w latach tamtych stowarzyszenie mial kilkudziesieciotysieczny budżet z srodkow ROPS i Fundacji Batorego m.in.
Dodał dnia 2011-07-27 08:33:02
to dają ordery? gdy juz od 5 lat nie ma stowarzyszenia?
Dodał dnia 2011-07-27 08:30:45
STOWARZYSZENIE "HOSPICJUM PIŁA" W LIKWIDACJI
REGON: 570178802
KRS: 0000070802


Członkowie reprezentacji:
Nazwisko i imię: Funkcja lub stanowisko:
Barys Krystyna Likwidator
Lemanowicz Krystyna Likwidator
Grzegorczyk Joanna Likwidator
Rakoczy Alicja Likwidator



Status OPP: NIE
Data wpisu do rejestru stowarzyszeń: 2002-01-09
Data wykreślenia z rejestru stowarzyszeń: 2007-12-28
Data uprawomocnienia wykreślenia z KRS: 2008-01-11
Poczta: Piła
Kod pocztowy: 64-920
Ulica: Wawelska 32/1
Miejscowość: Piła
Gmina: PIŁA
Powiat: PILSKI
Województwo: wielkopolskie
Forma Prawna: STOWARZYSZENIE
Rejestr: POZYCJA KRS WYKREŚLONA Z REJESTRU STOWARZYSZEŃ

Dodał dnia 2011-07-27 08:30:00
Amen
2011-07-26 23:54:42
>>>>>>>>>>>>>PANI ŻONKA LIKWIDATOR
2011-07-26 20:43:32
Dodał amen dnia 2011-07-26 23:58:11
"Odznaczenia po znajomości?"

Po znajomości?!

Kogo z kim?!

Ekolodzy robią swoje bez żadnych sentymentów!!! Pomagają ludziom z różnych stron Polski. ZA DARMO!!!

Tego nie potrafią zrozumieć Stokłosa, Stokłosowa ani jego sztab praczy mózgów gawiedzi tzw. "dziennikarzyny" z poddanej prywatnej gazetki Tygodnik Nowy.
Dodał Pytanie do głupków dnia 2011-07-26 23:45:39
Po znajomości?!
Kogo z kim?
Ciekawa koncepcja. Z piekła rodem Henryka Stokłosy i jego smutnej baby.
Dodał :-) dnia 2011-07-26 22:16:03
Los Stokłosy, to tragedia. Moralna!
Czy się kiedyś opamięta ktoś, kto powinien być Człowiekiem?

Mam zdjęcia z lotu ptaka nad Farmutilem. Tam dopiero jest bajzel! Przy takim przekładzie u Ireny Sienkiewicz na podwórku jest wzorowy park.
26.07.2011 godz. 19:24
Dodał rm dnia 2011-07-26 20:42:14
Heniowi gula urosła?
Teraz wymyśla, jak zeszmacić OBIE KOBIETY i ich PRACĘ!
Nie jeden Stokłosa w Polsce i nie jeden problem ekologiczny został rozwiązany, który nie ma nic wspólnego ze Stokłosą i jego smrodliwymi zakładami.
Egocentryzm Stokłosy nie przewiduje, żeby Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej mogło się zajmować jeszcze czymś innym niż on?
ŚMIECHU WARTE!!!!!!!!!
On za 3 miliony chodzi na wolności, a ONE - panie IRENA SIENKIEWICZ I KRYSTYNA LEMANOWICZ za pracę SPOŁECZNĄ OTRZYMAŁY HONOROWE ZŁOTE KRZYŻE ZASŁUGI OD PANA PREZYDENTA!

Wprawdzie za Ich pracą kryje się wiele społeczników i sukcesów rozsianych po całej Polsce ale ONE są ICH PRZEDSTAWICIELKAMI!!!

Czy Stokłosa ma taką szansę?
Ciekawe, za ile byłby chętny kupić taki HONOR?

Na honor nie ma ceny!


MAMY Z CZEGO BYĆ DUMNI!
Dodał rm dnia 2011-07-26 19:25:30
Mam zdjęcia z lotu ptaka nad Farmutilem. Ta dopiero jest bajzel!
Dodał oko dnia 2011-07-26 19:14:30
Heniu bedzie widział celę jak świnka niebo:)
Dodał System dnia 2011-07-26 10:54:46
Najważniejsze, że Heniu siedzi. I niech to trenuje, bo będzie siedział nawet kiedy będzie chodził - pod celą. I niech pije, bo nic więcej nie może. Leman ma chociaż do wyboru: poklepać starą, albo siedzieć przy kompie. Heniowi zostanie tylko dylemat szachisty o koniu i damie, pod celą.
Dodał żołnierz - zbieracz kamieni z pól HS dnia 2011-07-26 10:34:32
I Złotów się cieszy z porządków na grządce Henia, bo akurat mija z 25 lat od wylewania surowych ścieków, zakopywania padliny, to i syf się przedostał z latami do ujęcia wody. Taki to porządek u Henryka grządek.
Dodał pikobello dnia 2011-07-26 10:27:49
HENIU SIEDZI PIJE WHYSKY I SIE SMIEJE
BO IRENKA OD SWOJEGO BAŁAGANU CO RAZ TO MDLEJE

HENIEK REALIZUJE PO KOLEI SWOJE MARZENIA

A IRENKA ZA CHOLERE NIE MOZE ZABRAC SIE DO PIELENIA

HENIEK MA W SWOIM OBEJSCIU I W FIRMACH WIELKI PORZADEK

A IRENKA NIE MOZE UPORZADKOWAC NAWET SWOICH GRZADEK
Dodał dnia 2011-07-26 09:56:22
Stokłosowie robią sobie teraz niezłe jaja z ekologów:) bravo!
Dodał dnia 2011-07-26 09:07:50
nieźle podnieśliście cisnienie Lamanowi:) hihi znowu biedac kilka nocy nie prześpi i będzie siedział przed kompem zamiast swoją starą klepać!
Dodał qu memoriam dnia 2011-07-26 08:40:01
Nie wychylaj nosa z bryki,
Bo tu mąci Heniek dziki.
Pracodawca, skarb narodu,
Wytwórca ścieków i smrodu.
Sława jego nie przeminie.
Znają go aż w Margoninie!
Budował tam hotel nowy,
Kiedy przyszło mu do głowy,
Że trzy piętra wymuruje,
A za cztery szmal skasuje.
Stare to, komusze dzieje.
Górą szuje i złodzieje!
Nawet partia marksistowska
Zawołała: Matko Boska,
Heniek, toż to syf i kiła
I go z członka wywaliła.
A ten zaśmiał się ponuro:
Skasowałem, jestem górą.
Dam prostaczkom żarcia worek
Wnet zostanę senatorem.
Jak powiedział, tak się stało,
Jest parlamentarne ciało.
Za łyk piwa i kiełbasę
Skołował roboczą klasę.
Płaczą starce, krzyczą młodzi,
A senator smrodzi, smrodzi!
Gdy zawieje wiatr ze wschodu,
Można zrzygać się od smrodu.
Płynie strumień zafajdany:
Siarkowodór, merkaptany,
Skatol, szczyny i amoniak.
Ten dla Heńka jest, jak koniak.
I trójmetyloamina,
Co woń śledzi przypomina.
Tak już od dwudziestu lat
Zasmrodzony mamy świat.
Nie wystarczy mu, że Piła
Zapleśniała i przegniła
Za darmo, w czynie społecznym,
By być bardziej użytecznym
Podjął tytaniczny trud:
Uszczęśliwić Wałcza lud!
Zapaskudził całe miasto
Mączką kostno ? śmierdzielastą.
Więdną trawy, liście białe,
Skurczone, chore i małe,
Co wielkie kiedyś, jak dłonie,
Smutno chwieją się na klonie.
A przecież zielone były,
Zanim przybył Henio miły.
Pandemonium ty, czy raj?
Biedny naród, chory kraj.

Dodał Taka prawda... dnia 2011-07-26 07:47:26
Z lektury tekstu "Odznaczenia po znajomości?" można wysnuć nieubłaganą teorię, że obywatelki odznaczone przez prezydenta, to przestępczynie, a Stokłosa stojący przed sądem, oskarżony o 21 czynów karalnych jest wzorem cnót obywatelskich, godnym naśladowania, ojcem z paskiem parcianym w ręku.
Przegrana Stokłosy z Cieplińskim winna automatycznie skutkować orzeczeniem, że Stokłosa kłamał, co by dało natychmiast rozstrzygnięcie do odsiadki dla Stokłosy. Niestety, nasze prawo jest ułomne i to jest też zasługa senatora Stokłosy, który przez 16 lat był szponem władzy.
Dobrze chociaż, że Dariusz Krupa podpisany pod tekstem protestu ma bardzo dobrze, wykształconą warstwę tkanki tłuszczowej w miejscu, gdzie jest otwór defekacyjny, bo ułatwi mu to przetrwanie we Wronkach, gdzie prycze stare, pamiętają Wilusia.
Cieszy też lista osób, które się podpisały pod protestem (1726). Sformułowanie zawarte w akapicie:"Druga z odznaczonych, pani Krystyna Lemanowicz, chełpiąca się działalnością na rzecz osób rzekomo pokrzywdzonych przez senatora Henryka Stokłosę, w swej "prospołecznej" działalności posługiwała się również nieetycznymi metodami. Nachodziła swych "podopiecznych" w ich prywatnych domach, skłaniała do fałszywych zeznań oferując korzyści finansowe, a gdy to nie skutkowało groziła karami i innymi konsekwencjami. Przyłapana na tym procederze przez reporterów pilskiego Radia "100", którzy nagrali jej rozmowy z rzekomo pokrzywdzonymi, nie zaniechała swej w istocie przestępczej działalności", jest pomówieniem, kryminalną obelgą i musi się spotkać z osądem.
Uprasza się zatem, by nie przedłużać sprawy, aby Dariusz Krupa jako demiurg ostatnich wydarzeń medialnych podał do publicznej wiadomości nazwiska, imiona i adresy tych 1726 plus Krupa odważnych, żeby sąd miał zapewnioną robotę na kilkanaście lat.
Ponieważ Stokłosa, a szczególnie jego stara (Anna), uporczywie utrzymują zupełnie głupią, nielogiczną opowieść o tym, jakoby Krystyna Lemanowicz została przyłapana przez reporterów radia 100, że znienacka nakłaniała swoich "podopiecznych" do fałszywych zeznań, musi się to spotkać z oceną organu, który jest powołany do ustalania prawdy.
Zwracam uwagę na styl wypowiedzi, użyte sformułowania:nachodziła, przyłapana, ...fałszywych zeznań. To są słowa z kapownika kapusia, ze szkoły dla zomowców.
Ale kiedy ma się takich ludzi do dyspozycji, jak Barabasz, Krupa, to czego można oczekiwać?
Wyłazi ponownie, jak na procesie w Wałczu gwara, przyjęta w kręgach kierowniczych Farmutilu: zeznanie, przesłuchanie, oświadczenie, przyłapanie. Mimowolnie wyłazi mentalność tych osób.
Dodał stokłosa dnia 2011-07-26 07:40:52
Stokłosa sam załatwiał wszystko w swoim życiu po znajomości, za łapówki, podlizywanie itp. dlatego myśli, że każdy jest taki jak on. Smutne życie Stokłosów.

NIE MA RACJI! MAMY INNY ŚWIAT NIŻ JEGO BAGNO!

Wolność za 3 miliony złotych kaucji, rok banicji, rok w areszcie, pogarda społeczna ( nie licząc opłaconych klakierów i zastraszonej rzeszy robotników i innych uzależnionych od Farmutilu i Stokłosowej gazety Tygodnik Nowy oraz zastraszonych ludzi).
CO TO WARTE?!
Bez bezinteresownej miłości i przyjaciół?

Złota klatka i hieny dookoła.

Współczuję!

Dodał $ dnia 2011-07-26 01:25:41
dajcie focie powiększone na stronkę!
Dodał fanka Iry dnia 2011-07-25 23:30:30
zdjęcia bałaganu podobno FURRORĘ...urzędznicy sobie je przekazują z rąk do rąk! i podśmiechujki robią:)
Dodał Irena czy Ty wiesz,ze dnia 2011-07-25 23:28:07
"...Stowarzyszenie pani Sienkiewicz słynie w regionie z awanturniczej działalności, polegającej głównie na rozsyłaniu niezliczonej ilości anonimowych donosów do przeróżnych instytucji administracji publicznej."

Anonimowe donosy nie są specjalnością SEPZN!
Wręcz przeciwnie.
SEPZN działa jawnie i na każde działanie ma dokumenty.
Poza tym ani Farmutil ani tym bardziej Stokłosa nie są pępkiem świata, na którym skupia się działalność Stowarzyszenie SEPZN.
Pozbądźcie się megalomaństwa. Na was się świat nie kończy!


Dodał Hel dnia 2011-07-25 23:26:37
Gonić babę-na taczkę
Dodał dnia 2011-07-25 23:26:34
Hehe,
Leman robił porządki w swoim archiwum X
Dodał Maniek dnia 2011-07-25 22:38:44
Le Man - dobra robota internetowy trolu.
Dodał Uffff dnia 2011-07-25 22:37:09
Sienkiewiczowa powinna dostać medal z kartofla za syf w obejściu.
Dodał Maniek dnia 2011-07-25 22:24:02
Juz sie poznali na NICH...te odznacznia to fuksemn rykoszetem dostały
Dodał dnia 2011-07-25 22:06:46
Najciemniej pod latarnią


Irena Sienkiewicz Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie, nie ma ostatnio szczęścia do inspekcji ochrony środowiska. Jak można wywieść z decyzji Marka Duraja - kierownika pilskiej Delegatury WIOŚ, znana choć już nieco zapomniana ekolożka nie potrafiła pomóc własnemu mężowi w przestrzeganiu przepisów chroniących środowisko.

Jesienią 2010 jeden z mieszkańców Jeziorek koło Śmiłowa zawiadomił pilską Delegaturę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o naruszaniu przepisów środowiskowych przez Zakład Produkcyjno Usługowy "Drewis" należący do Sienkiewiczów.

W lutym br. na skutek interwencji mieszkańców gminy Kaczory, którzy skarżyli się na uciążliwości zakładu Sienkiewiczów, jeden z miejscowych radnych wystosował oficjalne pisma do właściwych instytucji, by dowiedzieć się, na jakim etapie są czynności wyjaśniające. Niektórym mieszkańcom przeszkadzał również wszędobylski bałagan na posesji Sienkiewiczów, który ukazywał się ich oczom, gdy spacerowali po przyległym do ich nieruchomości lesie.

W odpowiedzi radny uzyskał m.in. informację, że Sienkiewicz został już ukarany mandatem karnym w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. Stwierdzono wtedy m.in., że właściciel zakładu nie zgłosił eksploatacji instalacji do lakierowania lub malowania, zużywającej mniej niż 1 Mg w ciągu roku wyrobów lakierowanych. Brakowało też zezwolenia na odzysk odpadów. Zauważono nieprawidłowości w prowadzeniu ewidencji odpadów i brak złożenia do Urzędu Marszałkowskiego informacji o wyrobach zawierających azbest i miejscu ich wykorzystania.

Jak poinformował w dniu 6 maja br. przedstawiciel Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, wpłynęło już do tej instytucji odwołanie Witolda Sienkiewicza, któremu w marcu br. pilski WIOŚ wymierzył karę 5 tys. zł za to, że jego firma "wytwarzała odpady bez wymaganego złożenia informacji o wytworzonych odpadach oraz sposobach gospodarowania wytworzonymi odpadami lub prowadziła gospodarkę odpadami niezgodnie ze złożoną informacją". Dodatkowo GIOŚ będzie musiał zająć się rozstrzygnięciem kwestii tzw. zagadnienia wstępnego, która może skutkować nałożeniem na Sienkiewicza kolejnej kary w kwocie 10 tys. zł w związku z prowadzeniem działalności w zakresie zbierania, transportu, odzysku lub unieszkodliwiania odpadów bez wymaganego zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków.

To jednak nie wszystko. Inspekcja poinformowała również, że wszczęto wobec męża prezeski ekologicznej organizacji postępowanie w sprawie nałożenia dwóch kar w kwotach 5 tys. i 10 tys. zł. Urząd Marszałkowski dodatkowo zaczął wyjaśniać kwestię naruszenia kolejnego przepisu, za co również grozi kolejna kara 10 tys. zł.

Sprawą firmy Sienkiewicza zajęły się także Państwowa Inspekcja Pracy oraz Powiatowa Państwowa Straż Pożarna w Pile w związku z podejrzeniem naruszeń przepisów przeciwpożarowych i bezpieczeństwa i higieny pracy.


Dodał tak karali odznaczoną tzn jej meza dnia 2011-07-25 21:58:53
AFERA PRAWNA

Górzyński - Dlaczego cały czas zawodzi PiStolet? Nie tylko sprawa Stokłosy...
Jerzy Holmski - Patologiczne dokonania Prokuratury Rejonowej w Chodzieży wreszcie ustalone. Kolejny wielkopolski syf wskutek kontroli instancyjnej został wykryty i zdiagnozowany. Jednak stosowane leki na syfa budzą nasze kontrowersje, bo syfilitycy nie są izolowani i mogą nadal zarażać.
"Niechaj ci, co zwykli mówić prawdę, nie liczą na niczyje poparcie na tym świecie." ( Monteskiusz Charles Louis de Secondat de Montesquieu)
Wieloletnie tuszowanie przestępstw przez śledczych z Chodzieży w Wielkopolsce, popełnionych przez lokalnego bossa ?Panka na Farmutilu? i ?króla utylizacji?, byłego senatora RP i milionera ze Śmiłowa pod Piłą, 18-go na liście najbogatszych Polaków wg. pisma ?Wprost?, a ściganego obecnie listem gończym, to ustalenia kontroli, jaką przeprowadziła na polecenie Z-cy Prokuratora Generalnego Jerzego Engelkinga Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu.
W świetle przeprowadzonej weryfikacji kilkudziesięciu spraw przez poznańską apelację okazało się, że Prokuratura Rejonowa w Chodzieży niezasadnie umarzała postępowania przeciwko Henrykowi Stokłosie, lub wydawała bezpodstawnie decyzje o odmowie wszczęcia śledztwa. Wydaje się nawet, że chodzieska PR była państwowym dodatkiem do prywatnej firmy lokalnego potentata. Takich ?księciów powiatowych?, którzy podporządkowują sobie instytucje państwowe i prywatne jest zresztą w Polsce więcej, a przecież tylko nieliczni są ścigani, bo zadarli z większym, ponadlokalnym układem. Stąd w kontekście zgromadzonego materiału wypływa tylko wniosek, iż w Chodzieży żyli i działali równi i równiejsi, zgodnie z obowiązującymi zasadami w całej Polsce, w której jedni prawom Rzeczypospolitej Polskiej podlegają, a inni nie. Takie więc mamy w kraju prawa, jak ich stosowanie. Stąd rodzi się konieczność oddzielenia prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości i urzędu Prokuratora Generalnego od Ministra Sprawiedliwości.
Prokuratura Rejonowa w Chodzieży jest powszechnie znaną na tym terenie, skorumpowaną i bezkarną jednostką państwową, której prokuratorów w imię sprawiedliwości już dawno powinni poaresztować funkcjonariusze z CBŚ lub CBA, albo ABW - za poplecznictwo i matactwa - związane nie tylko ze sprawami Stokłosy, ale także wielu innych osób. Warto tutaj wspomnieć choćby afery z udziałem prokuratorów z oszukanymi pracownikami przez fabrykę płyt wiórowych w Czarnkowie, sprawę Gerarda Knosowskiego z Piły, pilską aferę ?Psychoobrona?, o czym pisała ?Gazeta Polska? gdzie za pomocą psychuszki załatwiano licznych rolników z tego terenu, by przejąć za bezcen ich majątki.
Prokuratura ta, jak i inne z Wielkopolski nieraz była negatywnym bohaterem programów; ?Sprawa dla reportera? redaktor Jaworowicz, ?Interwencje?, a także ?Misji specjalnej? i innych redakcji telewizyjnych, radiowych i gazetowych interesujących się kwestią ?legalnego bezprawia? w Polsce. Polską wstrząsnęły także reportaże o nadprodukcji wariatów przez wielkopolski wymiar sprawiedliwości i przez usłużnych Temidzie biegłych. Psychiatria została wykorzystana do dręczenia ludzi wespół z prokuraturą i sądami. Psychopaci w togach i w białych kitlach wręcz stworzyli system prześladowań karnych i psychiatrycznych niewinnych ludzi, zdrowych psychicznie. W procederze uczestniczyło w samym regionie dziesiątki, jak nie setki osób z różnych organów, których zbrodnicza działalność zniszczyła wielu osobom życie, zdrowie i doprowadziła do rozpadu całe rodziny, jakie potraciły swój majątek.
Niestety, nic nie pomagają krytyczne słowa mediów, ujawniane afery i podejmowane czynności prawne przez pokrzywdzonych. Nic nie może wzruszyć spiżowego układu w triumwiracie policyjno - prokuratorsko - sądowym, bo ekskrementy nadal sobie płyną przyklejone do Titanica zwanego polską Temidą. Szajka ta ma swych usadowionych wysoko promotorów. W Ministerstwie Sprawiedliwości udało się nam zidentyfikować liczną grupę mataczy obojga płci, która permanentnie, niczym zastępy androidów w orwellowskim ?Ministerstwie Prawdy? fabrykują pisma, które nijak się mają do prawdy materialnej oraz zasad prawa i sprawiedliwości. Naczelne zasady procesowe zostały zastąpione formułką o ?braku wszelkich nieprawidłowości?, w przedmiocie różnych spraw, o których się wypowiadają urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości, pomimo, że właśnie pokrzywdzeni wykazują, iż niniejsze sprawy charakteryzują samymi nieprawidłowościami. Najbardziej zapracowani ludzie z tego ?teamu łgarzy?, którzy, jak słynna pchła szachrajka kombinują i piszą pod godłem RP zupełną nieprawdę, to;
1) Izabela Wyrzykowska
2) Ewa Żochowska
3) Bernardeta Misiewicz
4) Teresa Urbanowicz
5) Anna Kanpa
6) Halina Święcicka
7) Grażyna Kołodziejska
8) W. Kwaśna
9) Departament Skarg i Wniosków; kierowany przez dyrektorów Łukaszewicza i Dostatniego, to twór, który jest wyłącznie powołany do tego, aby kłamać i budzić kompletną niewiarę w to, iż Polska może kiedyś się stać państwem prawa. Departament ten powinien się nazywać departamentem pierdoł i bezsensu, gdyż bezwstydnie schematycznie powielając sporządzone tysiące listów, jakie opuszczają tę jednostkę stanowią wielki dowód obrazy nie tylko prawa, ale także ludzkiego rozumu.
Ci ludzie nie tylko omijają prawo, ale produkują fikcję.
MS w obecnym kształcie, to wielkie centrum pocztowe, które w praktyce zajmuje się tuszowaniem przestępstw funkcjonariuszy publicznych i alarmowaniem sitw o tych ofiarach systemu, które kontestują mafię. To są po prostu wtyki układu!
10) do tego warto dorzucić nazwisko Przemysława Kurzawy, który wydaje swoje prywatne wyroki w imieniu Ministerstwa Sprawiedliwości bez zapoznawania się ze sprawą, zanim została rozpatrzona przez Sąd. Wizjoner? Na dodatek tenże informuje o tym Kancelarię Rady Ministrów. Sprawa toczy się w Sądzie Okręgowym w przedmiocie odpowiedzialności Skarbu Państwa z art. 417 kc za niezgodne z prawem działanie funkcjonariusza państwowego, a on już orzekł bez rozpoznania sprawy przez niezawisły sąd. Przemysław Kurzawa bez wglądu w akta stwierdza "brak jakichkolwiek uchybień" i przesyła takie swoje prywatne osądy w imieniu Ministerstwa do KRM i Rzecznika Praw Obywatelskich. Takich jak on popleczników, którzy popierają łajdactwa wymiaru sprawiedliwości, to w biurze RPO jest więcej. Na szczególne wyróżnienie zasługują zastępca RPO Trociuk, a także specjaliści Koch i Monika Bednarek, którzy nie tylko, że nie stwierdzają żadnych nieprawidłowości, ale na dodatek bardzo często nie sprowadzają akt sprawy, bo takie mają nadzwyczajne zdolności do oceny dowodów bez ich naocznego poznania. Wreszcie jak dołożymy do tego grona licznych popleczników układu w Komendzie Głównej Policji i w MSWiA ze słynnym na cały świat Karasiem na czele, to układa nam się wielki międzyistytucjonalny organizm poplecznictwa państwowego. Jednym słowem jest to jeden wielki kocioł bezprawia i fikcjokracji, w którym warzone jest danie pod nazwą "zbrodni funkcjonariuszy publicznych bez żadnej kary" na Narodzie Polskim.
Jednym słowem horror i zgroza! - Tylko tak można skomentować ten stan faktyczny.
Nie przeszkadza nawet dzisiaj PiS-owi taki funkcjonariusz, co służył SLD niczym wierny pies oraz ich kąsał w przeszłości. I choćby teraz działał na szkodę PiS-u i znieważał Prezydenta RP, to żadna krzywda mu się nie dzieje, bo po prostu ma stygmat nietykalnego urzędnika z immunitetem i należy przez to do grona ?nadludzi?, jacy prawom Rzeczypospolitej w ogóle nie podlegają.
Nie ma więc takiego przestępstwa, aby opanowana przez żydostwo sądownicza władza kanciarzy mogła ponieść adekwatne do swych win kary. Po prostu Żyd Żydowi oka nie wykole choćby nie wiem co zrobił. Tych kilkanaście spraw przeciwko funkcjonariuszom z sądów i prokuratur w Polsce jeszcze wiosny nie czynią. Tutaj jest potrzebny wyręb "starych spróchniałych postkomunistycznych drzew" na wielką skalę. Innej możliwości nie ma. W przeciwnym razie stary spróchniały las wywoła gigantyczny pożar i nikt też nie jest w stanie przewidzieć, co ten ogień strawi i jak wielkie będą szkody.
?Nasz Dziennik? w niedawnej publikacji ujawnił więc główne cechy charakteryzujące działalność Prokuratury Rejonowej, które nolens volens nie są niczym nadzwyczajnym na wyspie niesprawiedliwości, jaką jest III i IV RP, będące ciągle świątynią kleptokracji i Mamona, kłamstwa i wszelkiego oszustwa, a także gigantycznej korupcji. To co ustalono w Chodzieży jest po prostu wszędzie, a ci którzy znają realia wymiaru sprawiedliwości w ogóle nie są tym zaszokowani. Tak wygląda polskie piekło, tak działa i bulgocze polskie sądowe szambo.
Służby specjalne, organa ścigania oraz wymiar sprawiedliwości w naszym postsowieckim kraju dziś ?otwartym na oścież na Europę?, to jedna wielka kloaka, z której bez przerwy wybijają stare i nowe odchody, jakie zalewają Polskę. Smród jest tak wielki, że aż w oczy szczypie, a wielu ucieka z Polski z klamerką na nosie, bo już ma dosyć tego draństwa i nienormalności. Nikt w Polsce nie może się czuć bezpieczny, jak powiedział milioner Guzowaty.
Nie ma chyba już w naszym kraju żadnej czystej instytucji, która by była w stanie poradzić sobie z korupcją i z powiązaniami w innych służbach?
Nawet CBA zasilone starymi policjantami wykazuje się typowo starczą niemocą. Nikt się nie przejmuje zniewoloną niesprawiedliwości swych obywateli, którzy podlegają starej i nowej tyranii bezprawia. To właśnie takie prokuratury jak w działające w całej Wielkopolsce, jak napiętnowana teraz PR w Chodzieży wyznaczają standardy ?legalnego bezprawia?.
Zatem ślepota instytucjonalna i poplecznictwo strukturalne wobec lokalnej mafii, to zasadnicze tendencje, jakie charakteryzowały pracę organu śledczego w Chodzieży według doniesień ?Naszego Dziennika?.
Redaktor Wybranowski, piszący dla tej gazety czuje się tymi rewelacjami oburzony, a także tym, iż Prokuratura Krajowa nie chce z powodu ujawnionych nadużyć zastosować surowych konsekwencji wobec nonszalanckich śledczych z Chodzieży.
Jak już napisałem, dla znawcy przedmiotu żadna to nowina, iż jakiś organ jest stronniczy, albo zupełnie niekompetentny, albowiem tak działa większość polskich prokuratur wokół, których wiedzie swój leniwy żywot każda sitwa, jaka ma miliony sposobów na terroryzowanie każdej społeczności i na załatwianie każdego człowieka.
Nas nie dziwi ujawnione stanowisko przełożonych chodzieskiej prokuratury, iż za stronniczość i poplecznictwo karać po prostu nie można, skoro to jest normalna zasada obowiązująca w całym kraju! Są u nas po prostu ludzie nietykalni i tyle. Wystarczy przytoczyć historię wielu tragicznych porwań i morderstw oraz uwikłania się w te tragedie prokuratorów, aby pojąć skalę nadużyć, wobec których nikt żadnych konsekwencji nie wyciąga, mimo, że były to zdarzenia mrożące krew w żyłach. Sprawa uprowadzenia i zamordowania syna przedsiębiorcy Olewnika, pozbawianego wolności ze szczególnym udręczeniem, to historia pokazująca prawdę o polskich hienach politycznych, policyjnych i prokuratorskich, w której lokalny układ władzy państwowej wraz z SLD wstąpił był w kryminalny świat morderców. Sprawa Olewnika pokazuje nam wprost, że Polska jest strukturą mozaiki różnych lokalnych sitw, jakie wyznaczają własne reguły tego, kto i jak tutaj rządzi. Do spraw uprowadzenia ludzi nie chciało się nawet ?mieszać? MSWiA i Komenda Główna Policji, bo jak twierdził Minister Kalisz ?prawo mu na to nie pozwala?. Fakt, że w partii tej działali kryminaliści, którzy byli ministrami i posłami, jak Sobotka, Jagiełło, Pęczak, to oddaje prawdę o całym układzie rządzących.
Takim właśnie ludziom służyła mafia urzędnicza, której do dziś dnia nikt jeszcze nie rozliczył.
Tak jak w Chodzieży funkcjonują wszystkie instytucje zakotwiczone w lokalnych realiach i działające w bilateralnych związkach korzyści na zasadach rączka rączkę myje, a więc tamtejszy organ niczym się nie wyróżnia. Dlaczego więc ktoś miałby kogoś karać z PR w Chodzieży za lojalność wobec układu? To by była jawna niesprawiedliwość! W końcu prokuratura jest organem politycznym i służy władzy. Poza tym tacy prokuratorzy, to bardzo dużo wiedzą na temat całej mafii i panujących w niej obyczajów, a więc gdyby dostał od przełożonych w szczękę jakiś prokurator, to na pewno ?zakapowałby kolegów? z zemsty lub z poczucia solidarności. Może by nawet książkę napisał o masowych przekrętach w tej służbie? Po co tyle hałasu o nic!
Surowe karanie funkcjonariuszy publicznych jest niewskazane, gdyż mogłoby to rozwinąć zrolowane dotąd języki, a to przyczyniłoby się do ujawnienia, że polskie organa śledcze, to tylko jedna wielka kupa gówna, która jest zbudowana, jak piramida z samych wielkich czynów poplecznictwa, jakimi się wspierają poszczególni prokuratorzy przy tuszowaniu różnych nadużyć w tej konstrukcji ?legalnego bezprawia?. Wszak polityka sprawiedliwości, to układ zależności, który wytwarza konfiguracje subtelne i bardzo intratne, za którymi ukrywa się brutalność i ludzka krzywda.
Ujawnione, a raczej potwierdzone wskutek kontroli instancyjnej bardzo poważne nieprawidłowości chodzieskiej Prokuratury Rejonowej, to tylko uprzejmość zrealizowana wobec redakcji ?Naszego Dziennika?, która zaangażowała się w śledzenie afer związanych z osobą Stokłosy. Inni i tak nie mają tyle szczęścia, bo ich sprawami nikt się nie przejmuje, ani ksiądz, ani żaden poseł, ani też żaden minister. Obywatele RP są niczym worek treningowy, który można dowoli okładać, kopać, bić!
Miękka sprawiedliwość według Zastępcy Prokuratora Generalnego, Jerzego Engelkinga, pełniącego tę funkcję w Ministerstwie Sprawiedliwości od czasów SLD, to zachowanie ze wszech miar polityczne. Przecież nikt nie wie; jakie będzie jutro? Kto naprawdę będzie rządził? Kto też będzie się mógł zemścić?
Ciekawym jest to, że w dobie transformacji, gdzie od ?legalnego bezprawia? podobno podążamy do standardów państwa prawa i sprawiedliwości, to ?Ziobryzm? czerpie pełnymi garściami z zasobów personalnych ?Kalwasizmu?, mimo, że są to na pozór odrębne obozy mentalne i ideowe oraz rzekomo różne politycznie. No cóż ?przeszłość to dziś tylko nieco dalej?, jak nauczał Poeta Narodowy C. K. Norwid, ale dlaczego rękami przestępców ma być naprawiana nasza Ojczyzna także dzisiaj? Tego chyba nikt zrozumieć nie potrafi? Pewnie sam Ziobro nam tego też nie wyjaśni.
Zatem wobec prokuratorskich łotrów z Chodzieży, jako sankcję zastosowano tylko gest dyscyplinujący. Pogrożono im po prostu z okien Ministerstwa Sprawiedliwości gombrowiczowskim ?palicem?, bo inne kary tylko przewidziano w Polsce dla maluczkich zgodnie z reyowską zasadą; ?małych złodziei wieszają a wielkim się kłaniają?.
I tutaj pozwalam sobie na pewną wycieczkę o charakterze cywilizacyjno-rasowym.
Jak doskonale wiemy z własnych narodowych doświadczeń, to wielkim złodziejem jest najczęściej od niemal trzystu lat Żyd, nierzadko mafiozo, który funkcjonuje bezkarnie ponad prawem i ma w dupie wszelką uczciwość i poszanowanie dla życia, zdrowia i majątków innych ludzi, a zwłaszcza gojów i akumów. Taka jest prawda, na potwierdzenie, której zapisano kilometry książek i artykułów.
Mały złodziej, to najczęściej polskiej, albo innej narodowości goj, któremu trafi się ukraść dwa złote na chleb lub też na inny temu podobny cel, za co go jakiś wyżarty idiota, jak choćby pierwszy z brzegu - sędzia Jacek Tylewicz z Poznania skaże w trybie 24 h, na jakąś bardzo surową karę. Tak! Za dwa złote, których nawet nie ukradziono, ale rzekomo miano na tę sumę oszukać jakąś sieć handlową. Temu służą właśnie całodobowe sądy.
Wprawdzie są od niego dużo gorsi zboczeńcy działający w strukturach ?ślepej sprawiedliwości?, prawdziwi dewiańci, sadyści nadużywający swej władzy, którzy epatują się zajmowanym stanowiskiem.
Warto się przyjrzeć sędziom z IV Wydziału Karno-Odwoławczego przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu i podległym jego kontroli instancyjnej Sądom Rejonowym w całej Wielkopolsce. Prym tam wiodą okrutne żydówki, jak SSO Ziołecka, SSO Ziółkowska, SSO Taberska, które słyną na cały świat ze swojej niekompetencji graniczącej z głupotą, pierdołowatością i z bezwzględności, a także ich ?podopieczni?, tacy jak Siewierski, Wierzbicki, Jęksa, Małecki, Judejko, Zieliński, Winkler, Marczyński, Bąk i in. tzw. ?niezawiśli sędziowie?, którzy ze swą suwerennością wznoszą się ponad wszelką prawdą i ponad światłym rozumem. Oni i im podobni trzymają nawet w aresztach po 6 lat niewinnych ludzi. Taberska potrafiła nawet wymierzyć za rzekomą kradzież w podłej knajpie 6-ciu zł. (słownie: sześć złotych), karę 6-ciu lat więzienia oskarżonemu za czyn rozboju, jakiego się miał dopuścić dość nieprzytomny od alkoholu pijaczek, którego nie lubiła lokalna policja. Widziałem tego człowieka, który został skazany tym wyrokiem. Miał on w sobie tyle siły, która mogła wystarczyć najwyżej do pokonania jakiegoś lichego owada. Samą kradzież ustalono na podstawie zeznań innego alkoholika, który miał jakiegoś krewnego w służbach mundurowych. Po prostu skazany dostał rok więzienia za każdą złotówkę czyli sześć niedziel palmowych za sześć złotych, jak za Stalina. Warto tutaj zaznaczyć, że z akt sprawy wynikało, że skazany był człowiekiem postury i siły biblijnego Samsona, a w moich oczach był cienki jak słony paluszek, którego strach było trącić, bo by się zaraz złamał na kilka części. Tak działają fikcjokraci, gdzie rozbrat dowodów sądowych z faktycznymi, jest tak duży, jak pomiędzy holenderską depresją a najwyższymi szczytami Himalajów.
Te różnice miar stosowane przy ocenie czynów popełnionych przez Żydów i gojów warto zapamiętać, aby wiedzieć, jakie jest prawdziwe status quo w Polsce, a w szczególności w działającej tutaj Temidzie, która chyba rządzi się Talmudem, a nie prawami ustanowionymi w Rzeczypospolitej. Taki jest właśnie Ziobrostan system obowiązującego prawa i sprawiedliwości według Miszny i Gewary, w którym bandyci w togach sądzą ludzi z problemami życiowymi, jakie wytworzyło im nieludzkie postjudeobolszewickie ?pierdolone państewko? jak je nazywa cyniczny J. Urban.
Inni publicyści nazywają nasz kraj PRL-bis, lub niepodległą III albo Trzecią i Pół, lub też niespełnioną IV RP, w której żywioły eSBeckie biorą górę nad sprawiedliwymi.
Ciągle więc Żyd ciśnie Polaka, tak jak kiedyś w interesie Moskwy, tak też dziś w imię imperium z Brukseli. Kwaśniewski krzyczał; ?wczoraj Moskwa dziś Bruksela?, a więc należy to tłumaczyć; od niewoli do niewoli, od braku suwerenności do braku suwerenności. Niewątpliwie w naszym państwie mamy w obecnych czasach do czynienia z identyczną nadreprezentacją w różnych jego strukturach, jak w latach 1945 do 1956 r. Żydów ci u nas dostatek. Dlatego w życiu publicznym obowiązuje cywilizacja żydowska, a nie łacińska. Dobro jest pomieszane ze złem, jak w starym Babilonie.
To jest stan niebezpieczny dla Narodu Polskiego i państwa, z którego młode pokolenie ciurkiem emigruje szukając normalności. Tyle ogólnej refleksji nad naszym obrzydliwym losem z przyczyny żydowskiej. Jednak wielu nie chce tego problemu tak rozpoznawać.
Pytaniem retorycznym jest tylko; komu się naraził Stokłosa, że jest dziś tak prześladowany? Czy jakiejś ważnej mafii nie zapłacił haraczu? Czy raczej się komuś postawił? Pewnie po latach dowiemy się całej prawdy. Stokłosa nie jest jakąś wyjątkową bestią, bo podobnych do niego ludzi jest dużo więcej. Do dziś działają sobie podobni książęta powiatowi, którzy robią dokładnie to, co chcą i nikt się tym nie przejmuje. Tak samo jak kiedyś Stokłosa, są oni również dziś bezkarni i robią swoje, bez zważania na prawo i sprawiedliwość.
Wracając do ocenianej negatywnie działalności Prokuratury Rejonowej w Chodzieży, której organy nadrzędne poczyniły wiele wytyków, ale nie stwierdziły, iżby należało zastosować jakieś szczególne konsekwencje względem autorów ujawnionych nieprawidłowości.
Efekt tych ustaleń został zrealizowany wobec tej jednostki przez równie śmierdzącą i skorumpowaną Prokuraturę Apelacyjną w Poznaniu, gdzie rzecznikiem dyscyplinarnym jest prokurator Romuald Grzybek, który spalił dowody operacyjne obciążające kidnaperów w głośnej sprawie uprowadzenia córki Marszałka Andrzeja Kerna. Poznańska apelacja mataczyła w sprawie wyzysku w Biedronkach i w kwestii bankructwa Banku Staropolskiego oraz w tysiącu innych mniejszych spraw, gdzie poodwracano statusy osobom z pokrzywdzonych na oskarżonych wbrew zgromadzonym faktom i dowodom oraz wszelkiej logice. Niewątpliwie rezultat tych ustaleń odsłaniających nieprawość chodzieskiej prokuratury był spowodowany dociekaniami ?Naszego Dziennika? w sprawie H. Stokłosy. Innej możliwości nie ma, aby sitwa dokonała takiej wolty. Prawdopodobnie i tak wiele z wstrząsających dowodów zostało po prostu ukrytych przed opinią publiczną, by nie bulwersować tym nikogo poza ściśle tajnym gronem spiskowców.
Jak wszyscy pamiętamy to Stokłosę osłaniał również Zca Komendanta Głownego Policji, gen. W. Jarczewski z Leszna, były wicekomendant Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu, a zdaniem J. Urbana także L. Dorn, druch i promotor Jarczewskiego ?przyjaciela domu Stokłosów?.
Według Tygodnika ?NIE? Dorn był również gościem znanego czerwonego biznesmena i senatora ze Śmiłowa na rok przed aferą Jarczewskigate, gdy wyszło na jaw, iż Jarczewski dążył do zatuszowania przestępstw Stokłosy i próbował się z CBŚ pozbyć się inspektora Marca, który śledził różne polityczne układy.
Afera Jarczewskigate, gwoli przypomnienia, wymiotła całe kierownictwo Komendy Głównej Policji i prawie całe MSWiA, w którym pozostał tylko ze starego składu Minister ?Wieśmak?.
?Wieśmak?, to milicjant z Gorzowa - Podsekretarz Stanu, Marek Surmacz, któremu jak wiemy również bardzo się spodobał system prewencji wymyślony przez W. Jarczewskiego. System ten polegał na tym, że policjanci zajmują się przede wszystkim nękaniem uczciwych obywateli Rzeczypospolitej poprzez częste legitymowanie i mandatowanie za kompletne bzdury, co zostało także drogą zarządzenia wydanego przez KGP zakordowane. Dziś to szaleństwo zaskarżył i mocno skrytykował obecny RPO dr Janusz Kochanowski.
Zatem wedle tego systemu miało być tak, że o jakości policjanta i przydatności jego do służby w Policji miały decydować kryteria; ilu ów policjant w ciągu dnia wyłapie obywateli do ?czynności legitymowania? i ile z nich wciśnie mandatów za wątpliwe czyny, które nawet trudno było zakwalifikować za drobne wykroczenia. Stąd zamiast walki z dotkliwą przestępczością, to byliśmy świadkami pobicia lekarki i nauczycielki przez policjantów z powodu ?znieważenia? chuliganów i funkcjonariuszy publicznych w Dzierżoniowie, jaki to kit próbowali nam wcisnąć przełożeni tych agresywnych dewiantów. Byliśmy także świadkami zamordowania motocyklisty w Chodlu, którego policja pomyliła z faktycznymi przestępcami, co w Polsce nie jest już od lat rzadkością.
Osobiście pamiętam sam sytuację, gdy mandatem próbował mnie karać policjant za to, iż spieszyłem się z żoną na porodówkę, albowiem pękł jej pęcherz i biegłem z nią na rękach na skróty przez trawnik, gdyż w ten sposób skróciłem sobie drogę o jakieś 700 m. On nie rozróżniał tego czym jest interes trawnika od interesu życia i zdrowia dwóch istot w tym momencie. On chciał prowadzić dokuczliwe procedury i legitymować i karać. Zresztą nie o policyjnych neandertalczykach mieliśmy tutaj rozmawiać, a o sprawie Stokłosy i jego parasolu ochronnym w organach ścigania, który oprócz chodzieskiej Prokuratury Rejonowej rozpościerał również Jarczewski, jaki przez całe życie specjalizował się w intrygach i w szykanach wobec tych, co krytykowali mafię i złośliwość policji.
Taki był właśnie Jarczewski, który wielkim złodziejom się kłaniał, a niewinnych ścigał niczym NKWD swoich ?wrogów ludu? i ?zaplutych karłów reakcji?.
Trzeba przyznać, że nienajlepiej to świadczy o PiSuarach i ich talentach w budowaniu zespołów personalnych, że dali się podejść złotoustemu blagierowi i byłemu ZOMOwcowi, którego pomysły rodem z czasów wojny były z entuzjazmem akceptowane przez polityków.
Poparcie metod Jarczewskiego przez PiSowców, tylko potwierdza, że ludzie Kaczyńskiego są kompletnie oderwani od rzeczywistości i popierają brutalne i chamskie rozwiązania, jak w czasach jakiejś okupacji. Regułę tę potwierdzają choćby rezultaty tej polityki, dzięki której wielu wartościowych młodych ludzi odeszło i to w tysiącach osób, gdy poznali kulturę tej ?firmy? od środka, w jakiej ciągle rządzą chłopi małorolni, latawice i eSBecy oraz ZOMOwcy, którzy służbę sobie przedkładają nad służbę społeczeństwu.
Nie ma co zresztą wchodzić w tak głęboką analizę patologii i skretynienia obecnej władzy, bo celem tej publikacji jest tylko refleksja nad zbrodnią i karą śmierdzącej od korupcji chodzieskiej Prokuratury Rejonowej i jej zwierzchników z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, której liderzy jeszcze pamiętają Cyrankiewicza i jemu też zawdzięczają swe stanowiska i kariery. Posiłkując się publikacją ?ND? pozwalamy sobie jedynie na uzupełniającą analizę prawno-karną podanych informacji oraz na nieco głębszą zadumę nad obecnymi i przyszłymi losami Rzeczypospoliej Polskiej, w kontekście tego; co napisał red. Wojciech Wybranowski.
Oto nasz dalszy komentarz do publikacji ?Naszego Rydzyka?, jak żartobliwie nazywa się ?ND?, albo inaczej mówiąc; co zobaczyliśmy naszym wścibskim redakcyjnym okiem, łypiącym spod powieki ?Afer prawa?, pochylającym się nad materiałem prasowym rzeczonego ?Naszego Dziennika?, rozbierając każdą informację na madejowym łożu naszej analizy.
W zasadzie uzupełnimy, to, czego red. Wojciech Wybranowski nie zauważył, a raczej powiedzieć nie chciał lub też rzec nie mógł, bo przeszkadza w tym po prostu polityka i obawa odwetu ze strony wielkopolskiego policyjnego żydostwa, albo brak doświadczenia w ocenie działalności śledczych. Zatem tak ja oceniam owe doniesienia ?ND?;
David Copperfild, jako wielki iluminator i prestidigitator jest ciągle największym patronem polskiego wymiaru sprawiedliwości, a raczej jak specjaliści twierdzą, to nie tyle polskiego, co ?judejskiego i talmudycznego w Polsce, któremu szczególnie pobłaża rządzący żydopis, dążący do zbudowania Judeopolonii. Dlatego tez w tym celu syjonistyczne siepactwo spod znaku Miszny i Gewary jest bardzo potrzebne w obecnych trybunałach do rozprawienia się z Narodem Polskim?. (cytat; z ?Gazety Wolnej Polski i Czystej Krwi?).
Mniejsza o opinię ?Gazety?, lecz dużo ważniejsze są nasze spostrzeżenia, które w przedmiocie działania Temidy potwierdzają tylko, że rzeczy istniejące, jako fakty i dowody dla polskich prokuratur i sądów nie istnieją, a występująca fikcja wypełnia śmierdzącą działalność tych służb, które specjalizują się niczym na Kubie w dwóch kwestiach; w przestępstwie znieważania funkcjonariuszy publicznych, najczęściej w relacji do krytyków władzy i w wysyłaniu na obserwacje psychiatryczne ?podejrzanych? i fałszywie oskarżonych, dzięki zmowie sędziów i prokuratorów z ?psychiatrycznymi łowcami skór?, jacy wypełniają ich wolę i rozkazy bez żadnych skrupułów.
To, że PiS pomimo zapowiedzi, jest szczególnie liberalny dla sędziów i prokuratorów, to potwierdzają tylko jego decyzje lustracyjne, które szczególnie oszczędzają środowiska prokuratorskie, sędziowskie i adwokackie, w których trzon stanowią ludzie i ich potomkowie ze stalinowskiej informacji wojskowej i z aparatu przymusu. Nie ulega najmniejszej kwestii, iż są to środowiska niezmiernie zeżydzone, a przez to wrogie cywilizacji łacińskiej. Rozprawa z nimi, to najważniejsze zadanie dla Narodu Polskiego, jeśli kiedykolwiek chcemy mieć wolną i sprawiedliwą Polskę, a także pragniemy odbudować cywilizację łacińską w życiu publicznym, bez której nie warto żyć. Cywilizacja żydowska to system dla kurew, oszustów i złodziei, bo w niej ani za grosz nie ma niczego wzniosłego i szlachetnego. Handlowa religia Żydów dostrzega tylko interes, a nie racje, które powodują, że ludzkość ma inne cele niźli tylko eksploatacja dóbr ziemskich kosztem dostępu do nich innych ludzi. Czegóż się zresztą spodziewać po nacji tych, co zamordowali samego Chrystusa? To przecież Żydzi przez całe wieki żyli z handlu ludźmi, z handlu opium, nierządu, z lichwy i z wielu innych przestępstw.
Wątek rasowy i cywilizacyjny w tej dziedzinie musi zostać ujawniony i rozliczony rzetelnie, gdyż kwestia uprzywilejowanej sprawiedliwości dla Żydów w Polsce, a wyjątkowej represyjności dla polskich gojów i akumów powinny zostać wszechstronnie wyjaśnione. Rozpoznanie rasowe jest także konieczne w innych służbach, które stosują różne miary ocen dla tych samych spraw. Osiągnąć to można dzięki ustawie o ujawnieniu narodowości. Propozycję legislacyjną w tej dziedzinie wystarczy poznać i poprzeć w ramach Komitetu Referendalnego, którego celem jest zbadanie podejrzeń o żydowską nadreprezentację w polskiej administracji, prokuraturze i sądach, a także w innych służbach, które decydują o kształcie polskiego życia publicznego i sprawiedliwości. To nie jest tylko problem krwi, ale także psychiki, która jest różna od chrześcijańskiej duchowości.
Nie jest to nic przesadzonego, jeśli mówimy o żydowskiej nadreprezentacji w państwie, bo w końcu sami Żydzi w swoich publikacjach ratingowych chwalą się tym przed całym światem, że w polskim Parlamencie działa prawie 300 ich pobratymców.
Propozycja lustracji narodowościowej została opublikowana na stronie ?Raportu Nowaka? pod następującym adresem internetowym: http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=289
Natomiast nad faktycznymi przyczynami braku lustracji sędziów i prokuratorów debatuje poseł Zbigniew Nowak na stronie: http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=299
Forumowicze zaś przedstawiają nadużycia organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Postawiony problem przez ?ND? ? choćby na przykładzie PR w Chodzieży - wskazuje w całej jaskrawości na to, że mamy do czynienia z prawami dla równych i równiejszych, co ewidentnie stoi w kolizji z zasadami określonymi w Ustawie Zasadniczej;
Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Art. 9. Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.
Art. 32. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 44. Bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn.
Art. 45. 1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Art. 83. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.
Przypadek prokuratury w Chodzieży w Wielkopolsce, która podlega kontroli kontrowersyjnej Prokuratury Okręgowej, którą kieruje znany Żyd Krzysztof Grześkowiak ze Środy Wlkp. nie jest niczym nadzwyczajnym. Prokuratura Okręgowa jest oskarżana przez Wielkopolan o liczne nadużycia, które wypełniają znamiona przestępstw ciągłych przeciwko polskim kodeksom i Konstytucji RP.
Żydzi z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu w ogóle nie stosują prawa zgodnie z jego funkcją i literą. Są butni i sadystyczni. Swoich przeciwników procesowych zawsze wysyłają do psychiatryków, czym po prostu czy chce czy nie chce będzie się musiał osobiście zająć Zbigniew Ziobro, bo inaczej odpowie za poplecznictwo z powodu przestępstw układu penalizowanych na podstawie art. 189 § 2 kk w zw. z 207 § 2 kk oraz innymi popełnionymi w związku z torturowaniem psychicznym ludzi i pozbawianiem ich wolności ze szczególnym udręczeniem.
O tym, że Żydzi mają szczególne inklinacje do fikcjokracji już dawno wykazali w swych opracowaniach zarówno prof. Jacek Bartyzel, jak i ks. prof. Waldemar Chrostowski. Wykład na ten temat autorstwa ks. Prof. W. Chrostowskiego warto posłuchać ? jest dostępny w internecie na stronie ?O dialogu z Żydami? http://www.polonica.net/wyklady_wywiady.htm
Po zapoznaniu się z nim poznajemy prawdziwą duszę żydowską, która jest zupełnie niezrozumiała dla chrześcijan. Szczery dialog z żydami osnuty na prawdzie jest po prostu niemożliwy, bo Żydzi kierują się zupełnie inną logiką i nie mają żadnej empatii dla drugiego człowieka. Dla Żydów konkretne fakty i dowody całkowicie obalające lansowane przez nich tezy są pozbawione wartości. W ich przekonaniu, jeśli prezentowane fakty i dowody przeczą głoszonym przez nich teoriom, to tym gorzej dla prezentowanych faktów i dowodów. Żyd jak coś sobie w wbije w swój zakuty semicki łeb, to nie ma już takiej energii, która by tę skorupę rozbiła. Dlatego Żyd działa wyłącznie jak czołg, który miażdży wszystko pod swymi gąsienicami, aby swój imperialny cel osiągnąć. Tak wygląda ich pragmatyka i koegzystencja z innymi narodami. Od wieków byli oceniani jako osobnicy obcy naszej cywilizacji oraz innych narodów, na których szkodę postępowali.
Niestety, ale Żyd, to także paranoik, a ich cywilizacja, to kłamstwo i fikcjokracja brylująca w sferze ich zbiorowych urojeń i upiornych utopii. To przez żydów powstał nikczemny i ludobójczy komunizm oraz za ich sprawą narodził się monetaryzm, który stworzył kult fałszywego kapitalizmu poprzez podniesienie znaczenia wartości pieniądza. Źródłem niesprawiedliwości na świecie jest żydostwo, które nie uznaje żadnych praw innych ludzi, poza nimi. Dlatego żaden obżarty poseł draśnięty za młodu scyzorykiem nie zrozumie pokrzywdzonego człowieka i bólu niesprawiedliwości.
Żyda bardzo często nawet nie zmienia przyjęcie sakramentu Chrztu św. i uczestnictwo we Mszy św., bo Żyd najczęściej działa na zewnątrz, a jest niezdolny do żadnych wewnętrznych i szczerych przeżyć. Jeden z francuskich filozofów napisał, że ?Żyd to nie jest człowiek?. Żydzi natomiast uważają, iż są nadludźmi i dlatego jako ?nadczłowieki? wymierzają sobie inną sprawiedliwość, a gojom też całkiem inną. W tym tkwi fenomen niestosowania prawa w Polsce przez żydostan, który przeniknął do kluczowych stanowisk organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Dlatego zmiana standardów w pracy Temidy jest niezwykle trudna, albowiem semicka skłonność do oszukiwania gojów i znana im mściwość jest po prostu wielką kłodą, jaka uniemożliwia normalny marsz polskiemu społeczeństwu ku wolności i dobrobytowi. Żyd nie akceptuje szlachetnych reguł cywilizacji łacińskiej i zawsze w sposób stronniczy swymi rozbieganymi oczami kombinuje jak tu wyjść na swoje. Obiektywizm w postępowaniu jest rzeczą dla Żyda nieosiągalną, tak samo jak szacunek do innych ludzi. To Żydzi w Polsce namnożyli praw, których nie jest w stanie ogarnąć żadna głowa i dlatego Żyd, gdy założy togę, to może po prostu orzec wszystko, bo jego zdaniem ?wszystko jest prawne? o czym decyduje Żyd za pomocą swej władzy. Uczynione Żydom wytyki przez ich przełożonych, to prawie rewolucja w ich obyczajach. Stad nie dziwmy się ani J. Engelkingowi, ani też Prokuratorom Krajowym, którzy na co dzień bronią większej niesprawiedliwości niż ta, którą ujawnił ?Nasz Dziennik?.
Oddajmy zatem głos redaktorowi Wybranowskiemu w kwestii patologicznej działalności chodzieskiej Prokuratury, aby uzmysłowić sobie istniejący stan rzeczy;
?Prawie jedna trzecia spraw kierowanych przeciwko Henrykowi Stokłosie do Prokuratury Rejonowej w Chodzieży była bezpodstawnie i przedwcześnie umarzana lub kończyła się odmową wszczęcia postępowania - to wyniki kontroli, jakiej przeprowadzenie w chodzieskiej prokuraturze zlecił zastępca prokuratora generalnego Jerzy Engelking po marcowej publikacji "Naszego Dziennika". W 6 z 19 takich spraw wykryto poważne uchybienia, a w dwóch przypadkach nakazano natychmiastowe ponowne wszczęcie postępowania. Wszystko wskazuje jednak na to, że chodziescy prokuratorzy, którzy już dawno utracili zaufanie lokalnej społeczności, nie poniosą żadnej odpowiedzialności za swoje błędy.

- Zbadano 27 spraw, w tym 16 zakończonych postanowieniem o umorzeniu postępowania i 11 zakończonych postanowieniem o odmowie wszczęcia postępowania. Wśród tych spraw było 19 zainicjowanych zawiadomieniami dotyczącymi działalności Henryka Stokłosy lub jego współpracowników oraz 8 zawiadomień skierowanych przez Henryka Stokłosę lub jego pełnomocników - poinformowała nas Edyta Żyła z Biura Prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.
W marcu na łamach "Naszego Dziennika" jako pierwsi ujawniliśmy fakt zaskakującej życzliwości chodzieskiej prokuratury rejonowej wobec byłego senatora i lokalnego przedsiębiorcy, obecnie poszukiwanego listem gończym Henryka Stokłosy. Przedstawiliśmy wówczas szeroki opis kilku poważnie wyglądających spraw, którymi lokalna społeczność usiłowała zainteresować wymiar sprawiedliwości w Chodzieży. Jednak w każdym niemal przypadku, gdy sprawa dotyczyła Stokłosy, tamtejsi śledczy odmawiali wszczęcia postępowania lub też czym prędzej, wbrew zebranym dowodom - umarzali je. Mieszkańcy Piły, Kaczor, Śmiłowa uważają, że chodziescy prokuratorzy wykazywali się nadzwyczajną wręcz życzliwością wobec wpływowego "Pana na Śmiłowie".
Po naszej publikacji prokurator Jerzy Engelking, zastępca prokuratora generalnego, wydał postanowienie o przeprowadzeniu kontroli w chodzieskiej prokuraturze rejonowej. Lustracją wszystkich postępowań prowadzonych w Chodzieży, a związanych ze Stokłosą zajęła się Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu. Wyniki są szokujące i potwierdzają nasze informacje. Prawie jedna trzecia spraw zgłoszonych w Prokuraturze Rejonowej w Chodzieży była umarzana lub kończyła się odmową wszczęcia postępowania bezpodstawnie i bez wykonania wszystkich wymaganych przepisami czynności.
- Spośród 19 spraw dotyczących Henryka Stokłosy lub jego współpracowników w 6 dopatrzono się uchybień polegających głównie na tym, że postanowienia o umorzeniu nie były trafne lub były co najmniej przedwczesne - stwierdziła Edyta Żyła.
2 kwietnia 2006 roku pracownicy Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Pile chcieli przeprowadzić kontrolę na polach należących do przedsiębiorstwa Farmutil w Śmiłowie, będącego własnością Stokłosy. Sprawa miała związek z sygnałami o znalezieniu w okolicy olbrzymich obszarów, na których nielegalnie zakopano padłe zwierzęta. Ochrona i pracownicy Stokłosy odmówili jednak wpuszczenia kontrolerów na teren zakładu. Powiadomiona o zajściu Prokuratura Rejonowa w Chodzieży umorzyła postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu decyzji kuriozalnie poinformowała, że Stokłosa miał prawo tak postąpić, ponieważ nie został powiadomiony o terminie i czasie kontroli (sic!). Kontrolerzy z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu decyzję swoich chodzieskich kolegów uznali za bezpodstawną.
- Nie było trafne umorzenie postępowania w sprawie udaremnienia inspektorom WIOŚ przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska, gdyż uprawnienia inspektorów do nieskrępowanego wstępu na teren działki mają oparcie w przepisach rangi ustawowej. Dlatego też postępowanie w tej sprawie będzie kontynuowane - poinformowano nas w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Wcześniej, w dniach 8-10 sierpnia 2005 roku, kontrolerzy WIOŚ nie otrzymali prawa wstępu na teren przedsiębiorstw należących do Stokłosy. Urzędnicy usłyszeli groźby karalne. Mimo to chodzieska prokuratura dwukrotnie umorzyła postępowanie w tej sprawie. Decyzję o umorzeniu uchylił dopiero Sąd Rejonowy w Chodzieży. Dziś kontrolerzy mówią stanowczo - decyzje o umorzeniu postępowania w tej sprawie były błędne.

Stokłosa bierze jeńców
Równie skandalicznie wygląda sprawa umorzenia przez chodzieską prokuraturę postępowania w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności przez pracowników Stokłosy grupy mieszkańców okolicznych miejscowości, zatrudnionych u byłego senatora i podejrzewanych przez niego o kradzieże. W nocy z 22 na 23 września 1998 roku grupa ochroniarzy zamknęła w pomieszczeniu gospodarczym kilkoro pracowników. Zatrzymani byli bici i straszeni, grożono im pozbawieniem życia w przypadku nieprzyznania się do kradzieży. Zawiadomiona o porwaniu i bezprawnym przetrzymywaniu Prokuratura Rejonowa w Chodzieży umorzyła postępowanie (sic!). Niemal natychmiast interweniowała w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, nakazując wszczęcie postępowania. Jednak chodziescy śledczy zlekceważyli decyzję przełożonych i ponownie postępowanie umorzyli. Interweniował Sąd Rejonowy w Chodzieży, który podobnie jak poznańska "okręgówka" nakazał wszczęcie postępowania. Jak można się było spodziewać - chodziescy prokuratorzy ponownie umorzyli postępowanie. Również i w tym przypadku decyzją prokuratora Jerzego Engelkinga będzie ono wszczęte ponownie.
- Stokłosa był traktowany jak udzielny pan na tych ziemiach, chroniony przez instytucje państwowe i wymiar sprawiedliwości - wyznają z goryczą mieszkańcy Śmiłowa w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Wyciekają ścieki, wyciekają dane...
Równie bezzasadne zdaniem prokuratorów z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu było umorzenie przez chodzieskich śledczych postępowania "w sprawie spowodowania na terenie Zelgniewa zniszczeń w znacznych rozmiarach w świecie roślinnym i zwierzęcym poprzez niezgodne z warunkami zezwolenia deszczowania gruntów rolnych ściekami pochodzącymi z Zetpezet sp. z o.o. w Pile i ZPR Farmutil HS".
Bez wykonania podstawowych czynności sprawdzających Prokuratura Rejonowa w Chodzieży umorzyła również postępowanie w sprawie bezprawnego udostępnienia Henrykowi Stokłosie w 2004 roku w Śmiłowie danych osobowych wpisanych na listy uczestników lokalnego referendum w sprawie uchylenia uchwały Rady Gminy Kaczory. Prokurator Engelking w tym przypadku również nakazał wykonanie czynności uzupełniających.

Błędy są, odpowiedzialności nie ma?
Wyniki kontroli w Prokuraturze Rejonowej w Chodzieży są szokujące. Potwierdzają, że tamtejszy wymiar sprawiedliwości, "chroniąc" Stokłosę, utracił zaufanie społeczne. Jedna trzecia bezprawnie umorzonych postępowań przeciwko wpływowemu przedsiębiorcy, dziś podejrzewanemu o korumpowanie urzędników państwowych, może budzić uzasadnione podejrzenia, czy błędne decyzje prokuratorów rzeczywiście były spowodowane wyłącznie zwykłym, przypadkowym błędem i nieudolnością. Mimo tego prokuratorzy nie poniosą żadnych sankcji. Prokuratura Krajowa nie zgadza się też z twierdzeniem, że postępowania dotyczące Stokłosy i podległych mu pracowników były prowadzone tendencyjnie. I jako dowód przytacza fakt, iż sprawy kierowane przez Stokłosę do tamtejszej prokuratury również kończyły się umorzeniami lub odmową wszczęcia postępowania.
/Wojciech Wybranowski/
Nasze wnioski końcowe w przedmiocie artykułu pana red. W. Wybranowskiego. Podejmujemy się tego w kontekście doskonałej znajomości działalności wielkopolskich organów ścigania w tym Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu, a także Prokuratury Krajowej. Jest to konieczne, aby wykazać, że organy te są zbędne, gdyż przy tej obsadzie nie przestrzegają żadnych standardów. Problem ?polskiego (żydowskiego) bezprawia?, to przede wszystkim sprawa (nie)stosowania prawa zgodnie z jego funkcją.
To także pilna potrzeba kasacji złych praw. Jeśli te zmiany nie nastąpią, to rzecz jasna możemy zapomnieć o państwie prawym i sprawiedliwym. Przynajmniej na razie i przy tym składzie RM.
Przeanalizujmy zatem raz jeszcze tekst opublikowany w ?ND?.
Wybranowski podaje, że ?Prawie jedna trzecia spraw kierowanych przeciwko Henrykowi Stokłosie do Prokuratury Rejonowej w Chodzieży była bezpodstawnie i przedwcześnie umarzana lub kończyła się odmową wszczęcia postępowania?
W naszym przekonaniu poznańska apelacja musiała się pomylić jeszcze o 2/3. Ze znanych nam spraw nie było jeszcze takiej w Wielkopolsce, w której prokuratorzy, by nie oszukali i nie skłamali. W naszej opinii kłamią w 100%. Identycznie się zachowuje Prokuratura Krajowa, a Ziobro udaje, że tego problemu nie dostrzega. Poza tym są dowody na to, że wielu z nich uczestniczy w sabatach okultystycznych i satanistycznych, ale tym nie chce się zajmować żadna służba w Polsce, bo tą zabawą kieruje znany mason stojący na czele stowarzyszenia ?Gnossis?.
?W 6 z 19 takich spraw wykryto poważne uchybienia, a w dwóch przypadkach nakazano natychmiastowe ponowne wszczęcie postępowania.?
Szkoda, że nie powiedział Wybranowski czego to dotyczyło? Żyła w swych wypowiedziach uprawiała kabalistykę, a unikała ważnych konkretów. Niestety ani prokuratura, ani pan redaktor nie wymienili, jakie dokładnie przepisy ominęli śledczy z Chodzieży oraz jakie fakty i dowody. Podane okoliczności przedstawiają problem bardzo ogólnie, bez żadnej wnikliwości.
Prawie jedna trzecia spraw zgłoszonych w Prokuraturze Rejonowej w Chodzieży była umarzana lub kończyła się odmową wszczęcia postępowania bezpodstawnie i bez wykonania wszystkich wymaganych przepisami czynności.
Moja uwaga jest taka, że w Wielkopolsce nigdy prokuratury nie wykonują wszystkich czynności, ale realizują wyłącznie z góry założoną koncepcję. Fakty i dowody dopasowuje się do teorii, jaka im pasuje do zaplanowanego rozstrzygnięcia. To taki żydowski sposób na ichniejszą ?obiektywizację?. Co Żyd postanowi, to jest obiektywne, a co goj kwestionuje, to ich zdaniem dowód urojeń lub pieniactwa. Jak Żydy postanowią, to 2 + 2 = 22, a skoro goj twierdzi, że 4, to są jego ?subiektywne odczucia, które nie mogą mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia?.
?Nie było trafne umorzenie postępowania w sprawie udaremnienia inspektorom WIOŚ przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska, gdyż uprawnienia inspektorów do nieskrępowanego wstępu na teren działki mają oparcie w przepisach rangi ustawowej. Dlatego też postępowanie w tej sprawie będzie kontynuowane - poinformowano nas w Ministerstwie Sprawiedliwości?.
Ciekawe, że tej samej argumentacji nie podzielają Żydzi w poznańskiej apelacji w innych sprawach, zwłaszcza, gdy dotyczy to łamania praw pacjentów i przepisów komorniczych, także mających moc ustawowych i precyzyjnych regulacji? Widać, że przepisy znają, ale ich świadomie nie stosują. Jak widać przekonują się tylko wówczas do działań zgodnych z prawem, gdy dostają rozkaz z Ministerstwa Sprawiedliwości, by w miarę rzetelnie rozpoznać sprawę, która i tak jest powszechnie znana opinii publicznej.
Normalnie, to prokuratorzy M. Tabor, Zdzisława Woźniak, H. Jarczyńska wypisują bzdury, jak dziesięciolatkowie, którzy mają nie tylko problem z myśleniem, ale także z pisaniem zgodnie z zasadami ortografii i gramatyki, a zrozumienie prawa przez nich odpowiada temu, co im powiedzą na kacu ich zwierzchnicy.
Wcześniej, w dniach 8-10 sierpnia 2005 roku, kontrolerzy WIOŚ nie otrzymali prawa wstępu na teren przedsiębiorstw należących do Stokłosy. Urzędnicy usłyszeli groźby karalne.
Gdyby groźby takie usłyszeli od Kowalskiego, to rzecz jasna Kowalski siedziałby w więzieniu nawet wówczas, gdyby ich nie wypowiedział. Swoją drogą skoro inspektorzy żyją i chodzili ze skargami do sądów, to znaczy, że się nimi nie przejęli, a więc nie istniało nawet poczucie subiektywnej obawy spełnienia groźby. Zatem ten zarzut powinien sam upaść w świetle tego dowodu. Była to po prostu zwykła pyskówka pomiędzy stronami. Zastosowanie powinny mieć tylko przepisy, które traktują o zmuszaniu urzędników do zaniechania prawnej czynności w postaci przeprowadzenia kontroli. Skoro zlecenie kontroli było wystawione prawidłowo, to znaczy, że organ ten miał prawny obowiązek przeprowadzenia czynności określonych w zleceniu. Zatem przestępstwo na podstawie art. 225 kk jest prawdopodobne, a więc śledczy z Chodzieży popełnili czyny kryminalne na podstawie art. 231 kk w zw. 239 kk, gdyż pominęli istotne okoliczności dowodowe i dopuścili się oczywistej i rażącej obrazy prawa, aby ukręcić łęb sprawie. Stąd organy nadrzędne mają obowiązek przeprowadzić postępowanie dyscyplinarne wobec nich, a także dokonać prawno-karnej oceny ich czynów.

/Stokłosa bierze jeńców/
W nocy z 22 na 23 września 1998 roku grupa ochroniarzy zamknęła w pomieszczeniu gospodarczym kilkoro pracowników. Zatrzymani byli bici i straszeni, grożono im pozbawieniem życia w przypadku nie przyznania się do kradzieży. Zawiadomiona o porwaniu i bezprawnym przetrzymywaniu Prokuratura Rejonowa w Chodzieży umorzyła postępowanie.
W tej kwestii proponowałbym dokładniej sprawdzić inne wątki, gdyż te działania trącą po prostu starymi eSBeckimi metodami, które realizowali strażnicy, niewykluczone, iż o milicyjno-policyjnej przeszłości. Warto więc sprawdzić, czy byli to pracownicy ochrony Stokłosy i faktycznie w ten sposób działali na jego polecenie? Czy może raczej były to wybryki firmy ochroniarskiej, która miała kontrakt na ochronę majątku i osób należących do Farmutilu i odpowiadała za utracone mienie? Mogła to być wyłącznie ich inicjatywa.
Często się zdarza w Polsce w podobnych przypadkach, że to właśnie ochrona kradnie, a potem fabrykuje dowody i oskarża niewinnych. Osobiście proponowałbym Wybranowskiemu podrążyć ten temat, aby wyjaśnić niniejszą kwestię.
Nic bowiem nie potwierdza, że Stokłosa był jakimś potworem, który przypiekał osobiście swoich pracowników żywym ogniem, jak Kuklinowski Kmicica. Z tymi jeńcami, to przesada, zwłaszcza, że nikt nie prześladuje dobrych pracowników.
Skoro uczestniczyli w tym czynie ochraniarze, to w pierwszej kolejności powinni oni odpowiadać za bezprawny czyn, a kwestię Stokłosy należałoby tylko oceniać w przedmiocie rzekomego zlecenia przeprowadzenia bezprawnych czynności z użyciem siły.
Żaden ochroniarz nie ma prawa wykonywać przestępczych poleceń, a więc ich odpowiedzialność karna jest tutaj pewna i prokuratura winna ich za to ścigać.
Jeśli dowody potwierdzały fakt pozbawienia wolności, zastosowanej przemocy psychicznej i fizycznej, to znaczy, że faktycznie śledczy dopuścili się przestępstw penalizowanych na identycznych zasadach, jak w kwestii opisanej powyżej, a więc art. 231 kk w zw. 239 kk.
W Polsce prokuratura jak ma podejrzanego, to zwykle przypisuje tej osobie wiele innych czynów, które nigdy nie miały miejsca naprawdę. Zasada ?bij słabszego do upadłego? nie ma żadnego umocowania w polskiej procedurze karnej.
Wyciekają ścieki, wyciekają dane...
Równie bezzasadne zdaniem prokuratorów z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu było umorzenie przez chodzieskich śledczych postępowania "w sprawie spowodowania na terenie Zelgniewa zniszczeń w znacznych rozmiarach w świecie roślinnym i zwierzęcym poprzez niezgodne z warunkami zezwolenia deszczowania gruntów rolnych ściekami pochodzącymi z Zetpezet sp. z o.o. w Pile i ZPR Farmutil HS".
Fakt ten potwierdza tylko ostentacyjne niedopełnienie obowiązków przez chodzieskich prokuratorów w kontekście oczywistych i obiektywnych dowodów powszechnie znanych i potwierdzonych przez wielu świadków.
Szkodzie ekologicznej prokuratorzy zaprzeczyć nie mogli, zwłaszcza, że była ona szkodą o dużych rozmiarach. Stąd niespornym jest, że rzeczona Prokuratura Rejonowa zaniechała czynności w sprawie posiadając niesporne dowody, a więc śledczy powinni być ścigani na podstawie art. 231 kk w związku z art. 239 kk, i in., chyba, że przyniosą dowód z opinii biegłych sądowych okulistów, iż od dawna są niewidomi, albo też psychiatrzy potwierdzą ich upośledzenie umysłowe, albo inną przyczynę ograniczająca możliwości posługiwania się rozumem w sprawie. Tertium non datur ? trzeciej możliwości nie ma. Albo są chorzy, albo są przestępcami?
Warto tutaj zbadać wszystkie wątki korupcyjne, albowiem tuszowanie sprawy oczywistej pod względem dowodowym, gdzie szkody ekologiczne były niewątpliwe, to musiało się to łączyć z jakimiś korzyściami. Brak postępowania w tej sprawie przeciwko prokuratorom z Chodzieży potwierdza jedynie chorobę systemu i przestępcze inklinacje Prokuratury Krajowej, która nie dopełnia obowiązku ścigania nadużycia władzy i poplecznictwa chodzieskich śledczych w stosunku do Stokłosy. Jeśli tą sprawą nie zamierza się zająć prokuratura, to powinni to zrobić funkcjonariusze z CBA, a także powinni parlamentarzyści powołać komisję śledczą do spraw bezprawia w Polsce, bo obecne enuncjacje osób odpowiedzialnych za stosowanie prawa w Polsce kompromitują je zupełnie. Powściągliwość Engelkinga i Prokuratury Krajowej jest w kontekście niniejszej sprawy po prostu porażająca. Powinien co najmniej interweniować Premier RP, bo zmiana standardów jest konieczna, chyba, że Pan Kaczyński jest zdania, iż opakowanie polityczne pod nazwą PiS już się wypaliło?

Bez wykonania podstawowych czynności sprawdzających Prokuratura Rejonowa w Chodzieży umorzyła również postępowanie w sprawie bezprawnego udostępnienia Henrykowi Stokłosie w 2004 roku w Śmiłowie danych osobowych wpisanych na listy uczestników lokalnego referendum w sprawie uchylenia uchwały Rady Gminy Kaczory. Prokurator Engelking w tym przypadku również nakazał wykonanie czynności uzupełniających.
Komentarz może być tylko oczywisty, że śledczy z Chodzieży nie dopełnili obowiązku w przedmiocie właściwej oceny niespornych dowodów i dopuścili się poplecznictwa realizując czyn oczywistej rażącej obrazy prawa. Stąd jest to kolejne i oczywiste przestępstwo śledczych, a szef tej prokuratury wraz z szefem prokuratury nadrzędnej powinni siedzieć, jeśli nie w areszcie, to na pewno na zielonej trawce. dopóki dopóty sąd w sprawie nie orzeknie o ich winie i karze.

Błędy są, odpowiedzialności nie ma?
Prokuratura Krajowa nie zgadza się też z twierdzeniem, że postępowania dotyczące Stokłosy i podległych mu pracowników były prowadzone tendencyjnie. I jako dowód przytacza fakt, iż sprawy kierowane przez Stokłosę do tamtejszej prokuratury również kończyły się umorzeniami lub odmową wszczęcia postępowania.
Trzeba przyznać, że ten komentarz Prokuratury Krajowej potwierdza tylko, iż na najwyższych stanowiskach w państwie polskim mogą zasiadać nieskrępowani w swej głupocie osobnicy. Jeśli Prezydent i Premier czytają gazety w Polsce to oznacza, że zezwalają na to, aby osoby skompromitowane i nieodpowiedzialne wypowiadały się w sprawach, które kompromitują Rzeczypospolitą i działające w niej służby i instytucje.
Jeśli o obiektywizmie chodzieskiej Prokuratury Rejonowej mają świadczyć jej decyzje o tym, że umarza ona śledztwa tak samo pokrzywdzonym skutkami porwania, uwięzienia i pobicia, jak sprawcom tych czynów, to ja Panowie Kaczyńscy stwierdzam, że w najbliższym Waszym otoczeniu działają osobnicy, którzy musieli co najmniej nie tak dawno zejść z drzew, albo wszyscy z nich upadli na głowę skacząc na nią do basenu bez wody.
Osobiście uważam, że organy naszego państwa działają skandalicznie, a same wygłaszane poglądy przez urzędników państwowych tylko potwierdzają ich niejasne powiązania od samego dołu do góry, a także mierne możliwości umysłowe w zakresie oceny czynów i przestrzegania zasad, które miały decydować o ?rewolucji moralnej? w Polsce, jaką miał przeprowadzić PiS i obiecywał w swej kampanii parlamentarnej.
SMUTNA REFLEKSJA KOŃCOWA:
Na pytania; dlaczego stoimy ciągle w martwym punkcie i dlaczego zawodzi PiStolet?
To odpowiedzieć w tej kwestii należy ? wprost, iż obecna władza nie odwołuje się w ogóle do swego suwerena i nie wzywa do pomocy Narodu Polskiego, aby w życiu publicznym przywrócić uniwersalne wartości oraz upragniony ład ? prawo i sprawiedliwość. Dlatego społeczeństwo realizuje swoje, a władza swoje. Władza, jak widać cały czas sięga do zasobów dawnych służb, na których chce zbudować swe kadry, jakie mają urzeczywistnić ?rewolucję moralną?. Jest to po prostu niemożliwe do urzeczywistnienia, gdyż mamy w tym środowisku do czynienia z powszechną gangreną, jaka potrafi tylko działać w interesie sitwy, a nigdy społeczeństwa. Zgniłe jabłko nigdy nie będzie dobre!
Ostatnio znów zbulwersowała Polskę wiadomość, najpierw, że Premier słusznie odwołał Podsekretarza Stanu Marka Surmacza, ale za to powołał na to stanowisko nadkomisarza dr Z. Rau ze słynącego z korupcji Poznania. Jak widać, nic go nie nauczyła przygoda z Waldemarem Jarczewskim. Okazuje się, że nowy kandydat na wiceministra, to dawny eSBecki donosiciel, a do tego współautor tragicznej ustawy o świadku koronnym, która pozwala w oparciu o pomówienia trzymać niewinne osoby w aresztach i nawet w ten sposób je skazywać. Na dodatek, ustawa ta jest wykorzystywana przez różnych nadużywających władzy prokuratorów do realizowania własnych biznesów. Taka jest prawda o wartości tych legislacyjnych bubli. Po prostu nie wolno wyposażać w groźne narzędzia ludzi niebezpiecznych i pozbawionych skrupułów, którzy działają zupełnie poza kontrolą społeczną.
Korzyść ze zmian dziś jest taka, że proponują eSBola w miejsce ?Wieśmaka?!
Jak widać piosenkę towarzyszy Hanki Szapiro można śpiewać przez wszystkie pokolenia zmieniając tylko nazwę partii, przy której działają eSBole. Dziś tę piosenkę powinniśmy śpiewać według słów; ?nieodłączne siostry dwie PiS i SB? i do tego na starą nutę.
Poszanowanie praw obywatelskich w Polsce, a także własności, życia i zdrowia przez urzędników, to rzecz jasna tylko miraże. Nic nie wskazuje na to, aby władza i parlamentarzyści rozumieli, czego faktycznie oczekuje polskie społeczeństwo od swoich przedstawicieli.
Hasło roku: NARODZIE POLSKI MUSIMY ODZYSKAĆ NASZ KRAJ!
/Jest to materiał prasowy z cyklu struktury i postaci działające w mafii wielkopolskiej i jej warszawscy poplecznicy. Część I układy i prokuratury Wielkopolski/
Po słowie myśli kilka z krótkimi rozważaniami o przyszłości
?Każdy naród ma tylu Żydów, na ilu zasłużył?
Adolf Nowaczyński ? pisarz 1921
De Judaeis et Saracenis (O Żydach i Saracenach; dop. autora), Innocenty III zabrania dopuszczania Żydów do stanowisk publicznych: "Zabraniamy Żydom dostępu do stanowisk publicznych, ponieważ wyzyskują stworzone sobie możliwości do pokazania zawziętej wrogości wobec chrześcijan...".

Mahomet (571-632 n.e.), według Koranu, l. Sura, str. 178: "Nie przestawaj w odkrywaniu oszustw dzieci Izraela. Oszustami bowiem są oni z małymi wyjątkami."
Jezus Chrystus ( 0-33 n.e.), Biblia Święta; wydawca: Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1959: "Wyście z ojca diabła i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie; on ci był mężobójcą od początku i w prawdzie nie został, bo w nim prawdy nie masz: gdy mówi kłamstwo, z swego własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem kłamstwa" (patrz Moj. 3,4; 1 Jan 3,8).
Tacyt (ok.55-120 n.e.): "Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich."
***
Jak pamiętamy, to w niedalekiej w końcu przeszłości, wręcz na naszych oczach doszło do oburzenia, ze strony wpływowych środowisk żydowskich, które skrytykowały inicjatywę prof. Macieja Giertycha z powodu wydania przez niego dziełka, o charakterze popularyzatorskim, sporządzonego o w oparciu o wielką myśl naukową i historiozoficzną oraz stanowiącego zwartą syntezę prac poświęconych cywilizacjom i ich komparatystyce, zrealizowanych przez genialnego odkrywcę prof. Feliksa Konecznego.
Nasi Czytelnicy doskonale wiedzą, że dziełko to zostało opatrzone przez prof. Macieja Giertycha tytułem; ?Wojna cywilizacji w Europie? i jest dostępne na naszych internetowych stronach naszego czasopisma pod adresem http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1355
Oczywiście poprawne politycznie; Kancelaria Prezydenta RP i MZS kierowane przez Panią Fotygę potępiły na zamówienie Izraela geniusz F. Konecznego i promocję jego dorobku naukowego, jakiej się podjął Eurodeputowany M. Giertych na forum PE.
Po tym żenującym zachowaniu, można tylko postawić (nie)ciekawe pytanie; czy przy tym poziomie merytorycznym i słabej erudycji urzędników w Polsce, to, gdy ktoś naprawdę silny na arenie międzynarodowej i bardzo wpływowy zażąda potępienia Marii Skłodowskiej-Curie lub Mikołaja Kopernika, to także w poczuciu swej gorliwości i serwilizmu wobec obcych kreujących standardy poprawności politycznej, to także do powtórki z takiego gestu dojdzie?
W dziełku pt. ?Wojna cywilizacji w Europie? jest mowa o tym, że Żydzi zawsze oszczędzają swoich niezależnie od tego co zrobili i po której strony barykady działali. Tak było z oprawcami stalinowskimi, jak S. Morel i jemu podobnymi oraz z mordercami sądowymi z czasów PRL. Żaden z nich nie odpowiedział karnie za swe czyny, bo Żydy do tego nie dopuściły, a IPN tak prowadzi postępowania, aby zbrodniarze mogli umrzeć śmiercią naturalną. Natomiast sędzia, który wydał wyroki karne w sprawie Adama Michnika, Frasyniuka i innych Żydów został szybko pozbawiony decyzją Sądu Apelacyjnego w Poznaniu emerytury za przekroczenie uprawnień oraz został wydalony ze służby sędziowskiej w Polsce i to dożywotnio.
Jeśli przyjrzymy się nawet procesowi w Norymbergii, to zobaczymy, że Żydów takich jak feldmarszałek Milch czy kat Warszawy, morderca tysięcy cywilów na Litwie i założyciel obozu w Auschwitz Erich von dem Bach Żelewski i in., którzy działali na rzecz III Rzeszy, to nie posadzono na ławie oskarżonych, jako zbrodniarzy wojennych, a jedynie składali zeznania w charakterze świadków.
Ten ostatni, z wyżej wymienionych, również zeznawał w sprawie przeciwko Frankowi ? komendantowi obozu w Oświęcimiu - przed sądem w Polsce, jako świadek, wypożyczony do tego celu przez Amerykanów. Żelewski był osobiście odpowiedzialny za eksterminację i wymordowanie 250 000 Warszawiaków w czasie Powstania Warszawskiego, ale za ten czyn, jako zbrodniarz wojenny nie odpowiedział nigdy.
Stąd warto zadać pytanie retoryczne; czy Żydzi są w stanie wprowadzić w Polsce Prawo i Sprawiedliwość, skoro stosują różne miary sądów?
Jeśli zamierzają wprowadzić zasady prawa i sprawiedliwości, to zapytajmy najpierw o jakie prawo tutaj chodzi i na jakich zasadach cywilizacyjnych ma być oparte?
Kogo też w oparciu o nie chcą sądzić? I jaką miarą sądzić będą?
Czy również wszystkich obywateli czy tylko niektórych?
Anomalia historyczne i ideowy mysz-masz w III i IV RP
Lider PiS, a zarazem Premier RP - Jarosław Kaczyński uważa Józefa Piłsudskiego za największego polityka polskiego XX wieku, jak wynika z jego wywiadów.
Natomiast Aleksander Kwaśniewski nie ujawniał swych personalnych ideałów i obdarzał wieloma najwyższymi laurami Jacka Kuronia i innych trockistowców, a nawet stalinowców. Dziadek J. Kuronia, to był PPS-owski bojowiec i komunistyczny watażka, który napadał na dyliżanse i kasy pancerne w fabrykach. Doszło nawet do takiej sytuacji, w której dziadek Kuronia napadł na fabrykę, w której dyrektorem był dziadek M. Giertycha ? Franciszek Giertych. Doszło pomiędzy nimi podobno do prawdziwej wymiany ognia.
Kuroń i KOR byli zwolennikami IV Międzynarodówki i zamierzali wywołać rewolucję trockistowską na wzór bolszewicki w całych demoludach, gdyż uważali, że powstały niepotrzebnie państwa narodowe i wraz z nimi kapitalizm państwowy.
To się im bardzo nie podobało i dlatego za to siedzieli w PRL-owskich więzieniach.
Byli więc wrogami polskiej państwowości nawet w pojałtańskiej wersji. Stąd dziwić powinno tylko obywateli III RP, jakież to są wielkie zasługi dla niepodległego państwa, których się Kwaśniewski dopatrzył honorując Kuronia i jemu podobnych polityków?
Jak wiemy Józef Piłsudski zadawał się z żydowską Narodową Wolą i wraz z bojowcami z tej organizacji uczestniczył w zamachu na cara życie Aleksandra II, a więc podnosił w swej bucie rękę na autorytet władzy i pomazańca bożego. Za to został zesłany na Sybir, gdzie był izolowany od aktywnego życia politycznego w Imperium Romanowów. Ponadto Piłsudski, Sławek i inni ?bojowcy? z PPS-u, którzy później byli liderami sanacji w II RP, to także, jakby nie patrzeć kryminaliści naruszający porządek prawny ówczesnych państw. Dopuszczali się w tamtych czasach napadów rabunkowych na pociągi pocztowe. Słynna jest ich akcja w Bezdanach, gdzie dokonali spektakularnego rabunku, w której także doszło do śmiertelnych ofiar. Zatem złodzieje i mordercy.Kto jednak ośmieliłby się ich w taki sposób oceniać?
Czy zatem wyżej opisani bohaterowie powinni stanąć za swe czyny przed sądami karnymi w Polsce? Czy Z. Ziobro osądziłby ich w trybie 24 godzin i czy miałby dla nich jakieś względy?

Dodał Przeczytajcie z uwagą dnia 2011-07-25 21:22:30
Otóż jest tak. Jego Ekscelencja, Jaśnie Pan Janusz Lemanowicz nie jest członkiem żadnej partii. Jest prawdą, że do 19 grudnia 1981 był w pzpr, ale został usunięty na początku stanu wojennego. W 1990 roku tworzył w Pile PC, w 2001 w Warszawie PiS. 23 listopada 2002 wystąpił z PiS. Nie należy do żadnej partii. Pan Adam Szejnfeld proponował mu udział w PO, ale Jego Ekscelencja odmówił.
Tak więc, Pan Janusz Lemanowicz nie ma żadnych problemów politycznej przynależności.

Podaje się do wiedzy posiadaczom kilku komórek, że Pan Janusz Lemanowicz nie musi posługiwać się archiwami, bo wszystko ma w głowie.
Dodał Czas przeszły dokonany dnia 2011-07-25 21:04:16
Najciemniej pod latarnią


Irena Sienkiewicz Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie, nie ma ostatnio szczęścia do inspekcji ochrony środowiska. Jak można wywieść z decyzji Marka Duraja - kierownika pilskiej Delegatury WIOŚ, znana choć już nieco zapomniana ekolożka nie potrafiła pomóc własnemu mężowi w przestrzeganiu przepisów chroniących środowisko.

Jesienią 2010 jeden z mieszkańców Jeziorek koło Śmiłowa zawiadomił pilską Delegaturę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o naruszaniu przepisów środowiskowych przez Zakład Produkcyjno Usługowy "Drewis" należący do Sienkiewiczów.

W lutym br. na skutek interwencji mieszkańców gminy Kaczory, którzy skarżyli się na uciążliwości zakładu Sienkiewiczów, jeden z miejscowych radnych wystosował oficjalne pisma do właściwych instytucji, by dowiedzieć się, na jakim etapie są czynności wyjaśniające. Niektórym mieszkańcom przeszkadzał również wszędobylski bałagan na posesji Sienkiewiczów, który ukazywał się ich oczom, gdy spacerowali po przyległym do ich nieruchomości lesie.

W odpowiedzi radny uzyskał m.in. informację, że Sienkiewicz został już ukarany mandatem karnym w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. Stwierdzono wtedy m.in., że właściciel zakładu nie zgłosił eksploatacji instalacji do lakierowania lub malowania, zużywającej mniej niż 1 Mg w ciągu roku wyrobów lakierowanych. Brakowało też zezwolenia na odzysk odpadów. Zauważono nieprawidłowości w prowadzeniu ewidencji odpadów i brak złożenia do Urzędu Marszałkowskiego informacji o wyrobach zawierających azbest i miejscu ich wykorzystania.

Jak poinformował w dniu 6 maja br. przedstawiciel Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, wpłynęło już do tej instytucji odwołanie Witolda Sienkiewicza, któremu w marcu br. pilski WIOŚ wymierzył karę 5 tys. zł za to, że jego firma "wytwarzała odpady bez wymaganego złożenia informacji o wytworzonych odpadach oraz sposobach gospodarowania wytworzonymi odpadami lub prowadziła gospodarkę odpadami niezgodnie ze złożoną informacją". Dodatkowo GIOŚ będzie musiał zająć się rozstrzygnięciem kwestii tzw. zagadnienia wstępnego, która może skutkować nałożeniem na Sienkiewicza kolejnej kary w kwocie 10 tys. zł w związku z prowadzeniem działalności w zakresie zbierania, transportu, odzysku lub unieszkodliwiania odpadów bez wymaganego zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków.

To jednak nie wszystko. Inspekcja poinformowała również, że wszczęto wobec męża prezeski ekologicznej organizacji postępowanie w sprawie nałożenia dwóch kar w kwotach 5 tys. i 10 tys. zł. Urząd Marszałkowski dodatkowo zaczął wyjaśniać kwestię naruszenia kolejnego przepisu, za co również grozi kolejna kara 10 tys. zł.

Sprawą firmy Sienkiewicza zajęły się także Państwowa Inspekcja Pracy oraz Powiatowa Państwowa Straż Pożarna w Pile w związku z podejrzeniem naruszeń przepisów przeciwpożarowych i bezpieczeństwa i higieny pracy.



Dodał Ukarali mi meza ´Irena dnia 2011-07-25 21:03:49
Najciemniej pod latarnią


Irena Sienkiewicz Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie, nie ma ostatnio szczęścia do inspekcji ochrony środowiska. Jak można wywieść z decyzji Marka Duraja - kierownika pilskiej Delegatury WIOŚ, znana choć już nieco zapomniana ekolożka nie potrafiła pomóc własnemu mężowi w przestrzeganiu przepisów chroniących środowisko.

Jesienią 2010 jeden z mieszkańców Jeziorek koło Śmiłowa zawiadomił pilską Delegaturę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o naruszaniu przepisów środowiskowych przez Zakład Produkcyjno Usługowy "Drewis" należący do Sienkiewiczów.

W lutym br. na skutek interwencji mieszkańców gminy Kaczory, którzy skarżyli się na uciążliwości zakładu Sienkiewiczów, jeden z miejscowych radnych wystosował oficjalne pisma do właściwych instytucji, by dowiedzieć się, na jakim etapie są czynności wyjaśniające. Niektórym mieszkańcom przeszkadzał również wszędobylski bałagan na posesji Sienkiewiczów, który ukazywał się ich oczom, gdy spacerowali po przyległym do ich nieruchomości lesie.

W odpowiedzi radny uzyskał m.in. informację, że Sienkiewicz został już ukarany mandatem karnym w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. Stwierdzono wtedy m.in., że właściciel zakładu nie zgłosił eksploatacji instalacji do lakierowania lub malowania, zużywającej mniej niż 1 Mg w ciągu roku wyrobów lakierowanych. Brakowało też zezwolenia na odzysk odpadów. Zauważono nieprawidłowości w prowadzeniu ewidencji odpadów i brak złożenia do Urzędu Marszałkowskiego informacji o wyrobach zawierających azbest i miejscu ich wykorzystania.

Jak poinformował w dniu 6 maja br. przedstawiciel Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, wpłynęło już do tej instytucji odwołanie Witolda Sienkiewicza, któremu w marcu br. pilski WIOŚ wymierzył karę 5 tys. zł za to, że jego firma "wytwarzała odpady bez wymaganego złożenia informacji o wytworzonych odpadach oraz sposobach gospodarowania wytworzonymi odpadami lub prowadziła gospodarkę odpadami niezgodnie ze złożoną informacją". Dodatkowo GIOŚ będzie musiał zająć się rozstrzygnięciem kwestii tzw. zagadnienia wstępnego, która może skutkować nałożeniem na Sienkiewicza kolejnej kary w kwocie 10 tys. zł w związku z prowadzeniem działalności w zakresie zbierania, transportu, odzysku lub unieszkodliwiania odpadów bez wymaganego zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków.

To jednak nie wszystko. Inspekcja poinformowała również, że wszczęto wobec męża prezeski ekologicznej organizacji postępowanie w sprawie nałożenia dwóch kar w kwotach 5 tys. i 10 tys. zł. Urząd Marszałkowski dodatkowo zaczął wyjaśniać kwestię naruszenia kolejnego przepisu, za co również grozi kolejna kara 10 tys. zł.

Sprawą firmy Sienkiewicza zajęły się także Państwowa Inspekcja Pracy oraz Powiatowa Państwowa Straż Pożarna w Pile w związku z podejrzeniem naruszeń przepisów przeciwpożarowych i bezpieczeństwa i higieny pracy.



Dodał ukarany maz IRENy dnia 2011-07-25 21:02:45
To tak dla przypomnienia:
DZIENNIK dotarł do akt sprawy senatora
2007-06-15 21:52 Aktualizacja: 2007-06-16 03:52
Jak Stokłosa kupował ministerstwo
Koperty wypchane pieniędzmi, paczki z kiełbasami, wędzone węgorze i butle wódki. Tak słynny i poszukiwany dziś listem gończym Henryk Stokłosa przekupywał urzędników resortu finansów i sędziego. DZIENNIK dotarł do sądowych akt tej sprawy.
Stokłosa ukrywa się i czeka na list żelazny. Sąd ma zdecydować o tym już w poniedziałek. Dla żony Stokłosy, z którą rozmawiał DZIENNIK sprawa jest prosta - jej mąż jest czysty.

"Chodzi o wywrócenie firmy" - przekonuje Anna Stokłosa. Z akt sądowych, do których dotarliśmy, wynika jednak co innego. To dokumentacja sprawy przeciwko urzędnikom resortu finansów.

W zeszłym roku wybuchła gigantyczna afera w Ministerstwie Finansów. Do aresztu trafiło siedem osób. Nielegalnie umarzali podatki w zamian za łapówki. Jedną z osób, która miała korzystać na tym układzie, był Henryk Stokołosa, wieloletni senator, multimilioner.

Akta opisują, w jaki sposób funkcjonował korupcyjny proceder. Byłego senatora obciążają zeznania samych urzędników, a także Mariana J., który przez kilkanaście lat był doradcą podatkowym Stokłosy, a wcześniej dyrektorem pilskiej skarbówki.

"Mój mąż nigdy nie był w Ministerstwie Finansów" - zapewnia Anna Stokłosa. I ma rację, bo jak wynika z dokumentów, to urzędnicy przez wiele lat przyjeżdżali do posiadłości Stokłosów w Śmiłowie koło Piły i ośrodka szkoleniowego jego firmy Farmutilu w pałacyku w Pietronkach, koło Chodzieży. Latali samolotami senatora, biesiadowali, łowili ryby. Wyjeżdżali obładowani wędlinami, wódką i kopertami wypchanymi pieniędzmi.

Biba w Pietronkach

W aktach opisana jest jedna z korupcyjnych imprez w Pietronkach. Odbyła się 6 października 1999 r. Elżbieta Z. urzędniczka Ministerstwa Finansów świetnie zapamiętała tę datę i tę wytworną kolację w pałacowych wnętrzach. Tego dnia dostała kopertę, w której było 15 tysięcy złotych. Prezent od senatora.

Późnym wieczorem usłyszała pukanie do drzwi. "On do mnie przyszedł do pokoju dyskretnie. To było intymne spotkanie" - opowiedziała później w prokuraturze.

Bibę w pałacu dobrze zapamiętał też Marian J., doradca Stokłosy. Niedługo przed imprezą napisał w imieniu swojego szefa skargę na decyzję Izby Skarbowej w Pile, która wyliczyła zaległości podatkowe Farmutilu na 8 mln. zł. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

"Stokłosa zamierzał zrobić wszystko, aby skarga była skuteczna. Dostałem od niego wiadomość, że mamy się spotkać w dworku koło Chodzieży. Był już tam Stokłosa i księgowa z Farmutilu. Wkładała do koperty pieniądze. Dostałem od niej dwie koperty. Powiedziała, że mam to przekazać. Nie mówiła, o co chodzi i za co. Nie musiała, gdyż było to czytelne dla wszystkich. Powiedziała, że dla niego jest 20 tys. zł, a dla niej 15 tys. zł. Później przyjechał tam sędzia S. z panią Elżbietą Z." - zeznał przed prokuratorem Marian J.

Wieczorem wszyscy zasiedli do stołu w pokoju gościnnym. Przy kolacji rozmawiano o interesach - o skardze złożonej do NSA.

"Z wypowiedzi sędziego S. wynikało, że wie, że skarga jest już u nich w NSA" - powiedział prokuratorom Marian J. - "On był wówczas prezesem [poznańskiego] sądu [administracyjnego]. Po kolacji, w obecności Stokłosy i księgowej, podszedłem do Elżbiety Z. i sędziego i dałem im koperty z pieniędzmi. Przyjęli je bez żadnego skrępowania. Dla Elżbiety Z. koperta była w ramach podziękowania za ściągnięcie tam sędziego S. Koperty były w kolorze szarym, średniego formatu. Pieniądze były w banderolkach bankowych, w nominałach po 100 i 50 zł. W każdej kopercie były dwa pliki banknotów."

"Jak po tylu latach można pamiętać kolor kopert?" - dziwi się pani Stokłosowa, gdy pytamy ją o te zeznania.

Paczka wędlin od Stokłosy
Według Mariana J. dwa lub trzy tygodnie później w dworku w Pietronkach doszło do kolejnej biesiady z Elżbietą Z. z ministerstwa i sędzią S. Sędzia znów dostał 20 tys. zł, a urzędniczka ? kolejny raz 15 tys. zł. Sędzia poinstruował doradcę Stokłosy, aby przygotował pismo uzupełniające do skargi. Chodziło o wykazanie trudnej sytuacji finansowej Farmutilu.

Pół roku później, w maju 2000 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga Stokłosy jest bezzasadna i że powinien zapłacić podatek. Był to jednak żal nad rozlanym mlekiem. Sąd rozpoznał skargę po okresie przedawnienia - urzędnicy z pilskiej skarbówki nie mieli szans ściągnięcia pieniędzy z Farmutilu.

Sędzia, S. dziś w stanie spoczynku, zaprzecza, aby brał pieniądze od Stokłosy. Sędziego obciążają jednak również zeznania jego byłej konkubiny Ireny G. Przyznała, że sędzia jeździł do Wągrowca - mieści się tam firma Finlex, należąca do Mariana J.
Konkubina opowiedziała o domach, które sędzia wybudował swoim synom i o 20-kilogramowych paczkach z wędlinami, które przywoził do sądu kurier od Stokłosy. Wędlin było tak dużo, że Irena G. obdzielała nimi całą swoją rodzinę.

Czy w pałacu w Pietronkach popełniono przestępstwo? Tak twierdzi warszawska prokuratura, która poszukuje Stokłosy międzynarodowym listem gończym. Anna J., żona Mariana J., który pogrążył byłego senatora, całkiem inaczej interpretuje zeznania męża.

"Sędzia dostał pieniądze od Stokłosy, ale nie wiadomo za co" - powiedziała DZIENNIKOWI. - "To nie była łapówka. Rozstrzygnięcie sądu było na niekorzyść Stokłosy. A że się coś przedawniło? To przecież nie z winy mojego męża. On jest ciężko chory i aresztu omal nie przypłacił życiem."

Marian J. nie chciał rozmawiać z DZIENNIKIEM. Prokuratorom żalił się, że Stokłosa płacił mu beznadziejnie "Większe kwoty wydawał na łapówki niż na moje wynagrodzenie" - zeznał.

Żal pani Anny
Interesy Stokłosy przejęła w grudniu 2006 r. jego żona Anna. Zbiegło się to z przełomem w śledztwie - właśnie wtedy zeznania obciążające Stokłosę złożył Marian J., jego najbliższy doradca od 1991 r. W styczniu zaczęła się zaciskać pętla wokół szyi biznesmena. Prokuratura wniosła o areszt, potem wysłała za nim list gończy. Stokłosa zapadł się pod ziemię. Od tej pory jest jak Latający Holender. ?Widziano? go na Śląsku u lekarza, u dentysty w Berlinie, jego okrągła sylwetka przemknęła przed oczyma chłopa ze Śmiłowa, legenda głosi, że nadzorował nawet remont dachu w swoim domu, wydając polecenia przez komórkę. Ludzie w okolicy żartują, że został zutylizowany we własnych zakładach.

Anna Stokłosa niechętnie rozmawia z dziennikarzami. Po długich namowach zgadza się na spotkanie w firmie i opowiada o spisku uknutym przez niemiecką konkurencję. Przyjmuje nas w sali konferencyjnej. Na ścianach wiszą zdjęcia imperium Stokłosy wykonane z lotu ptaka. Anna Stokłosa sprawia wrażenie stanowczej, energicznej bizneswoman. Widać, że prowadzi interesy silną ręką.

"Sprawa jest prosta, chodzi o wywrócenie firmy" - mówi. - "Przeżyłam pięć kampanii wyborczych, więc jestem zahartowana w boju. Mam dużą odwagę cywilną, nikt mnie nie złamie."

Anna Stokłosa nie ukrywa, że ma ogromny żal do Mariana J. "Mój mąż miał do niego ogromne zaufanie" - przyznaje. - "Za duże. Marian J. miał swoją firmę, brał pieniądze od męża na dodatkowe wydatki. Brał kierowcę, samochód i jechał. On ma 70 lat, jest chory na cukrzycę. Dlatego zrobił wszystko, aby wyjść na wolność. Przygotowywano przedstawienie dla mediów. Mój mąż miał zostać wyprowadzony z firmy w kajdankach. Taki był plan. Ale gdy przyjechali tu policjanci w kominiarkach, męża nie było."

Na pytanie, gdzie jest Henryk Stokłosa, pada krótka odpowiedź: "Za granicą".

Taki klimat
"Prokuraturze powinno zależeć na zamknięciu śledztwa" - mówi mec. Jacek Gutkowski, obrońca Stokłosy. - "Szansę na sprawiedliwe osądzenie sprawy daje list żelazny."

Sprawą listu żelaznego dla Stokłosy Sąd Okręgowy w Warszawie zajmie się w poniedziałek. Oskarżeni o korupcję urzędnicy resortu finansów czekają na proces przed sądem rejonowym. Akt oskarżenia liczy 383 strony i zajmuje dwa tomy akt. Prokuratorzy z niezwykłą drobiazgowością opisali przyjmowane przez nich łapówki - od wędzonych węgorzy poczynając, a na torbie foliowej ze 100 tys. zł. kończąc.

Na trop Stokłosy śledczy wpadli przypadkowo. Sprawa zaczęła się banalnie - od skradzionego samochodu Volvo S80 zarejestrowanego na podstawie podrobionych dokumentów. Volvo dostał jako łapówkę urzędnik warszawskiej skarbówki. Po nitce do kłębka policjanci dotarli do gangu ?Grafa? handlującego kradzionymi samochodami, wyłudzającego kredyty i przekupującego urzędników Ministerstwa Finansów. Jedną ze skorumpowanych urzędniczek okazała się 53-letnia Elżbieta Z. Gdy trafiła do aresztu, zaczęła opowiadać o wspólnym wyprawach do Śmiłowa z jej przełożonym i kochankiem Andrzejem Ż. Opowiadała o szkoleniach, które urzędnicy z ministerstwa organizowali dla księgowych Stokłosy oraz prezentach od senatora: koszach wędlin i 3-litrowych butelkach Smirnoffa.

"Andrzej Ż. zwracał się do Stokłosy na ty" - zeznała Elżbieta Z. - "Za każdym razem Ż. mówił, że Stokłosa zaprasza go do siebie. Z reguły wyjeżdżaliśmy do Stokłosy w piątek po pracy. Powrót następował w niedzielę. Stokłosa raczej mało pił alkoholu, natomiast Ż. pił bardzo dużo."

W kwietniu 2006 r. Elżbieta Z. trafiła do aresztu. Śledczych zainteresowały jej opowieści o tajemniczej kopercie, którą jej przełożony Andrzej Ż. dostał od Stokłosy. W maju 2006 r. Andrzej Ż. został aresztowany w ramach akcji rozbijania gangu w Ministerstwie Finansów. Początkowo twierdził, że w kopercie od Stokłosy były foldery reklamowe Farmutilu. W końcu przyznał, że była również gotówka - 50 tys. zł.

"W sierpniu 2001 r. w trakcie rozmowy Stokłosa zaczął mi wciskać zaklejoną żółtobrązową kopertę. Mówił, że jest w Ministerstwie Finansów sprawa i oczekuje, żeby została przyzwoicie załatwiona" - przyznał w śledztwie Andrzej Ż.
W areszcie siedzi też Sławomir M., były dyrektor Departamentu Podatków Bezpośrednich Ministerstwa Finansów. Prokuratura twierdzi, że przyjął on od Stokłosy ponad 130 tys. zł łapówek.

"Nie jestem niewiniątkiem i wcale nie próbuję się tak przedstawiać" - napisał ostatnio w liście z aresztu Sławoimir M. - "Mam jednak wiele powodów, aby sądzić, że jestem kozłem ofiarnym w walce organów ścigania ze Stokłosą.
Marian J. - doradca podatkowy Stokłosy, który go pogrążył - jest na wolności. Narzeka, że klienci stracili do niego zaufanie. Podczas śledztwa zapewniał, że nigdy nie namawiał senatora do dawania łapówek.

"Byłem zaufanym człowiekiem Stokłosy" - powiedział. - "Zawsze lojalnie wykonywałem polecenia, nawet te niegodziwe. To był mój błąd. Wtenczas były takie czasy, a szczególnie w Warszawie. Był taki klimat, że aby wywalczyć swoje prawa, trzeba było dać łapówkę. Stokłosa miał doskonałe rozeznanie i sam decydował o tym kiedy, komu i ile należy wręczyć. Był człowiekiem chytrym na pieniądze."

Imperium w rozkwicie
Wielkie Księstwo Pilskie - tak o włościach byłego senatora mówią ci, którzy za nim nie przepadają. "Senator smród", "król padliny" - piszą od lat dziennikarze, a Stokłosa podaje ich do sądu. "Drakula", "zabójca Matki Ziemi" - dodają ekolodzy, którzy od lat bezskutecznie walczą z odorem wydobywającym się z zakładów utylizacyjnych.

* 19 tysięcy hektarów ziemi,
* 500 hektarów stawów wypełnionych pstrągami i karpiami,
* dwa ogromne zakłady utylizujące odpady z rzeźni,
* zakłady mięsne, chlewnie,
* ferma indyków,
* zakłady drobiarskie,
* hodowla drobiu,
* dom gościnny "Pasibrzuch" z restauracją,
* lokalne radio i tygodnik,
* supermarkety .
Majątek Stokłosy szacowany jest na miliard złotych. Początki budowy imperium były skromne. W 1982 r., wyrzucony z PZPR były dyrektor ośrodka wczasowego Henryk Stokłosa założył na terenie dawnej owczarni prymitywny zakład utylizacyjny zasilany kotłem ze starego parowozu. Maszyny obsługiwało sześć osób, z właścicielem włącznie.

Dziś firmy Stokłosy zatrudniają ponad 6 tysięcy pracowników. I jakoś sobie radzą, mimo że ich właściciel zniknął bez śladu.

"Firma działa jak szwajcarski zegarek" - zapewnia rzecznik Farmutilu Marek Barabasz.

"Sprzedaż naszych wędlin nie spada" - wtóruje mu Anna Stokłosa. - "Nie mówię, że mój mąż jest ideałem, ale Farmutil to przedsiębiorstwo zbudowane przez geniusza finansowego."
Leszek Kraskowski


Dodał Wspomnienia dnia 2011-07-25 21:02:26
Oto przykład:
Gazeta Wyborcza - Senator kontratakuje
Henryk Stokłosa doniósł na kontrolującego jego zakłady szefa pilskiego inspektoratu ochrony środowiska - pisze "Gazeta Wyborcza". Zarzucił mu, że dał swojemu podwładnemu za dużą premię. Senator Henryk Stokłosa złożył policji doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Marka Duraja - kierownika pilskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. Duraj kierował inspekcją, która dwa tygodnie temu wykryła na polu należącym do Farmutilu - zakładów Stokłosy - wiele ton zakopanej padliny - pisze "Gazeta Wybocza". Według dziennika, z petycją z żądaniem odwołania szefa delegatury Inspektoratu w Pile odwiedziła też wojewodę wielkopolskiego grupa pracowników Stokłosy. Założyli oni komitet protestacyjny i pisemnie poprosili wojewodę wielkopolskiego o pomoc i wsparcie w ich walce o godność i zachowanie miejsc pracy zagrożonych przez nieodpowiedzialne zachowanie urzędników państwowych inspirowanych przez członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Pracownicy Farmutilu twierdzą, że członkowie stowarzyszenia uniemożliwiają im pracę i chcą doprowadzić do destabilizacji firmy. Zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, to zablokują przyjmowanie przez Farmutil odpadów zwierzęcych. "Gazeta Wyborcza" przypomina, że w ubiegłym tygodniu pracownicy Farmutilu uniemożliwili inspektorom prowadzenie oględzin terenu. W tym czasie pole, na którym zakopano duże ilości zwierzęcych odpadów, zostało zaorane i polane gnojowicą. IAR/Gazeta Wyborcza/mb/dyd
17.08.2005


Dodał Metody działania Stokłosy dnia 2011-07-25 20:49:10

Brunon Wolski Cytuję:
Jeszcze sprawa wyegzekwowania od firmy ?FARMUTIL H.S? należnych sum za nielegalną eksploatację kopalin w Zelgniewie.
W tym miejscu również chcę stwierdzić, że firma ?FARMUTIL H.S.? ze swoich zobowiązań podatkowych wobec gminy wywiązuje się w 100% i nigdy nie korzystała z jakichkolwiek umorzeń. Myślę, że i tym razem jeżeli takie zobowiązanie powstanie po pan senator Henryk Stokłosa należną kwotę wpłaci do budżetu gminy.
Do dziś Stokłosa nie zapłacił.
Dodał Deklaracja Wolskiego dnia 2011-07-25 20:38:10
Janusz Lemanowicz ma teraz problem - polityczny. Kocha PiS, wiernie mu służy, a zonę odznaczyli mu platformersi. I co teraz biedak ma zrobić? Znowu się przechrzci?
Dodał polityk dnia 2011-07-25 20:15:34
Ale się Lemańczyk napracował. Całe archiwum esbeckie przejrzał i stare szpargały powyjmował. Tak to jest jak się nie ma argumentów. Wtedy szuka się kwitów i haków - już dawno zardzewiałych.
Dodał dnia 2011-07-25 20:10:47
http://www.eioba.pl/a/30fh/z-aresztu-do-senatu-polish-american-dream#forumPostsStart
Z aresztu do senatu... polish american dream
Wyświetlenia: 712 Zamieszczono 07/02/2011
Szukała go policja po Europie i dzięki Europejskiemu Nakazowi Zatrzymania w 2007 roku został przywieziony z powrotem do kraju. Ma postawione ponad dwadzieścia zarzutów korupcyjnych i oszukiwanie młodej demokracji przez szesnaście lat.
Prokuratura w Poznaniu prowadzi też śledztwo w sprawie nielegalnie zakopanych szczątków zwierząt na polach jego firmy. On, w obliczu kontroli, zgłosił prokuraturze, że ktoś te szczątki zwierząt i larwy much podrzucił złośliwie na jego teren.
Wyszedł z aresztu po zapłaceniu kaucji, ma dozór policyjny, musi stawiać się na komisariacie i nie może opuszczać kraju.
Może za to kandydować do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej i może wybory wygrać.
Henryk Stokłosa.
Od wczoraj senator Henryk Stokłosa.
Wybory uzupełniające do Senatu odbyły się przy sześcioprocentowej frekwencji, z tego dumnie na Stokłosę zagłosowało prawie czterdzieści procent. Takie jest prawo demokracji.
Prawo przewiduje zakaz kandydowania po prawomocnym wyroku, wyrok w sprawie byłego a ponownie obecnego senatora jeszcze nie zapadł... zgonie z prawem może kandydować i zgodnie z prawem, jeżeli Senat nie uchyli posłowi immunitetu - wymiar sprawiedliwości będzie mógł Senatorowi nadmuchać teraz. Jeżeli Senat wykaże się rozwagą i jednak immunitet uchyli, ręka sprawiedliwości będzie mogła nękać senatora... skompromitowany będzie Polski Parlament po raz kolejny.
Pytanie brzmi: czym staje się nasz Parlament?
Czy to znowu worek z odpadkami, w którym chowają się ponownie kandydaci do pierdla?

Po wczorajszym, politycznym awansie pana Stokłosy, media znowu przypomną sobie wszystkie afery związane z tym człowiekiem, społeczeństwo będzie zdziwione, że sprawy sprzed kilku lat wiszą w sądzie i nie są zakończone, wymiar sprawiedliwości, na skutek nacisków opinii publicznej być może przyśpieszy prace i pan Stokłosa po raz kolejny będzie musiał stawiać się na salach sądowych...
Salach sądowych a nie senackich.
Może się okazać, że zarzuty się potwierdzą i co wtedy?
Kolejne wybory uzupełniające, kolejne marnotrawienie pieniędzy podatników?
Po co umożliwiamy ludziom z zarzutami prokuratorskimi kandydowanie? Mało nam było Lepperów, Łyżwińskich, Hojarskich? Chętnych na stanowiska władzy Małkowskich?
Jak długo będziemy kompromitować nasze urzędy władzy poprzez pełną niedopowiedzeń ordynację wyborczą i naszą własną wyborczą ignorancję?
lex

Dodał # dnia 2011-07-25 20:06:40
Dlaczego nie kandydowałem?

Oświadczenie Henryka Stokłosy
W nawiązaniu do decyzji Gminnej Komisji Wyborczej uprzejmie informuję, że skreślenie mnie z listy kandydatów zarejestrowanych przez Komitet Wyborczy Wyborców ?Stabilna Przyszłość? jest konsekwencją decyzji Sądu Rejonowego w Chodzieży, którą warunkowo umorzono postępowanie w sprawie dotyczącej - w ocenie WIOŚ - utrudniania przeze mnie kontroli w Zakładzie Rolniczo ? Przemysłowym ?Farmutil HS? w Śmiłowie.
Ta decyzja wydawała mi się słuszna i satysfakcjonująca, ponieważ pociągała za sobą wpłatę kwoty 8.000,00 zł na rzecz Domu Dziecka w Szamocinie. Poza tym postępowanie sądowe jest czasochłonne i kosztowne. Te przyczyny zdecydowały o odstąpieniu przeze mnie od dalszego dochodzenia swoich racji przed Sądem.
Żałuję, że nie mogłem kandydować w wyborach do Rady Gminy, ale z dotychczasowych kontaktów z Państwem wiem, że mogą liczyć na Wasze zaufanie, za co bardzo dziękuję. Ze swojej strony deklaruję gotowość czynnego uczestniczenia we wszelkich inicjatywach podejmowanych na rzecz Gminy Kaczory i jej mieszkańców.
Z wyrazami szacunku
Henryk Stokłosa

Dodał Kłamstwo HS dnia 2011-07-25 20:01:34
Pracownicy Stokłosy: nie przetrzymujcie nam szefa
PAP - dodane 26 minut temu

Ponad dwustu pracowników zakładów należących do podejrzanego o skorumpowanie sędziego i urzędników skarbowych biznesmena Henryka Stokłosy protestowało w Śmiłowie przeciwko przetrzymywaniu ich szefa w areszcie.


Protestujący trzymali transparenty z napisem: "Szefie wracaj, czekamy". Protest zorganizowała rada pracownicza firm należących do holdingu Farmutil, którym zarządza były senator

Dodał protesty, podpisy dnia 2011-07-25 19:50:29
Należy nie dopuścić do wybrania Stokłosy w najbliższych wyborach. Dosyć psucia prawa, dosyć układu, dosyć terroru.
Dodał elektorat dnia 2011-07-25 19:46:46
Kości na polach senatora

Świeże, zakopane wbrew prawu szczątki zwierząt na polach senatora Stokłosy znaleźli inspektorzy ochrony środowiska

Senator Henryk Stokłosa, właściciel zakładów mięsnych Farmutil HS w Śmiłowie, już wkrótce może mieć duże kłopoty. Inspektorzy ochrony środowiska znaleźli na należącym do niego polu świeże szczątki zwierząt. Polskie prawo po 1997 roku nie dopuszcza możliwości zakopywania zwierząt.
Odkrycie inspektorów wskazuje, że Farmutil złamał przepisy. - Na obu etapach badań wykonaliśmy kilkadziesiąt odwiertów do pobrania próbek. Wszystkie czynności mamy udokumentowane nagraniami wideo i zdjęciami. Wiele wskazuje na to, że są to odpady, które leżały w ziemi krócej niż 8 lat - wylicza Jolanta Ratajczak, zastępca dyrektora poznańskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. - Szczegółowe wyniki będą znane za około 2 tygodnie.
Rzecznik Farmutilu HS Marek Barabasz nie zgadza się z inspekcją. - Znalezione na polach odpady zwierzęce zostały zakopane po powodzi w 1997 r., a więc zgodnie z prawem - mówi. - Jeśli inspektorzy znaleźli świeższe, to najwyżej śladowe ilości - dodaje.
Henryk Stokłosa podpisał protokół z kontroli WIOŚ i teraz ma tydzień na wniesienie zastrzeżeń. Sprawą tymczasem zainteresowała się już poznańska Prokuratura Okręgowa.
Burza wokół senatora rozpętała się na początku sierpnia. Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej zaalarmowało o bombie ekologicznej w postaci odpadów zwierzęcych i padliny zakopanych na polach Stokłosy. Zebrane wówczas przez policję i inspektorów ochrony środowiska w Pile próbki bada już Akademia Rolnicza we Wrocławiu.
Niezależnie od tego inspektorat ochrony środowiska w Poznaniu oddelegował do Śmiłowa swoich kontrolerów, ale pracownicy Farmutilu początkowo nie chcieli wpuścić ich na teren zakładu. Możliwe, że teraz odpowiedzą za utrudnianie kontroli, jednak w tym czasie pola senatora zostały zalane m.in. wapnem i gnojowicą. Oznacza to, że próbki pobrane potem do badań mogą być znacznie gorszej jakości, a ewentualną winę Farmutilu trudniej będzie udowodnić.
m.f.


Dodał kości to nie chwasty dnia 2011-07-25 19:45:26
>Prokuratura stawia zarzuty sędziemu
>mar, PAP
>2007-08-27
>
>
>Warszawska prokuratura postawiła zarzuty korupcji sędziemu Ryszardowi S.,
>który miał pomagać Henrykowi Stokłosie w uzyskiwaniu korzystnych wyroków w
>sprawach podatkowych - pisze "Życie Warszawy".
>Według śledczych, emerytowany sędzia miał przyjąć od Stokłosy 40 tys. zł
>łapówki. Choć sąd dyscyplinarny już w czerwcu prawomocnie uchylił Ryszardowi
>S. immunitet sędziowski, to prokuratorzy nie mogli postawić mu zarzutów, bo
>sędzia chorował. Wreszcie to się udało. "Zarzuty zostały ogłoszone. Ryszard
>S. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień" powiedziała
>"ŻW" prok. Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
>
>Ryszard S. obecnie jest na emeryturze. Wcześniej pełnił jednak wysoką
>funkcję w poznańskim sądzie ś od 1987 roku był prezesem ówczesnego ośrodka
>zamiejscowego Naczelnego Sądu Administracyjnego. Właśnie w tym okresie ś jak
>wynika z zebranych przez śledczych dowodów ś Ryszard S. miał za łapówki
>załatwić korzystne dla Henryka Stokłosy i jego firm wyroki w sprawach
>podatkowych.
>
>Według nieoficjalnych informacji (prokuratura wciąż nie ujawnia treści
>zarzutów, jakie postawiła sędziemu), były senator miał wręczyć Ryszardowi S.
>dwukrotnie 20 tys. złotych. Pieniądze miały być mu przekazane m.in. jesienią
>1999 roku w należącym do firmy Stokłosy ośrodku szkoleniowym. Pośrednikiem w
>przekazaniu łapówki był ś według śledczych ś Marian J., zaufany Stokłosy i
>jego doradca finansowy.
>
>Świadkiem przekazywania pieniędzy miała być również była urzędniczka
>Ministerstwa Finansów Elżbieta Z. Za to, że pomogła dotrzeć Stokłosie do
>wpływowego sędziego, miała otrzymać 15 tys. zł. Co były senator zyskał
>dzięki zapłaceniu sędziemu łapówki? Według śledczych, dużo. Ryszard S. miał
>przeciągnąć sprawę podatkową Stokłosy do momentu, aż wielomilionowa
>należność podatkowa, którą biznesmen musiałby zapłacić fiskusowi, po prostu
>się przedawniła.
>
>"Wobec sędziego nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych" mówi
>prok. Mazur. Prokuratura tego chciała, ale sąd dyscyplinarny, który uchylił
>sędziemu immunitet, nie zgodził się na to ze względu na jego stan zdrowia.
>Sędziego Ryszarda S. obciążyła w śledztwie była urzędniczka resortu finansów
>oraz doradca finansowy Stokłosy.

Dodał dnia 2011-07-25 19:41:03
Gees Stokłosy się kurczy i nie wystaje już poza gminę. Może napuśćcie Wolskiego na jakąś woltę przeciwko Sienkiewiczowej. Może on na przykład robić chodnik ( 100% uchodnikowienia gminy) w Jeziorkach i zwalić górę piachu akurat przy wejściu do Sienkiewiczów na pół roku, albo i więcej.
W Poznaniu śmieją się już nie w kułak ale otwarcie do bólu pępka.
W Warszawie Stokłosa jest malutki jak stokłosa (taka trawka nieduża).
Dodał Botanika łąkarska dnia 2011-07-25 19:37:00
Odpowiedź prasowa wydawcy i redaktora naczelnego "Tygodnika Pilskiego" 2008-11-06 14:18:58
W dniu 7 października 2008 r. w "Tygodniku Nowym" ukazał się artykuł pt. "Wizyta z podtekstem", którego treść jest niezwykle krzywdząca dla wydawcy oraz redakcji " Tygodnika Pilskiego". W publikacji tej podniesiono bowiem szereg zarzutów pod adresem wydawcy oraz redakcji "Tygodnika Pilskiego", których waga i charakter wymaga odpowiedniej reakcji.
Nieprawda jest, jakoby publikacje prasowe w "Tygodniku Pilskim" powstawały na czyjekolwiek polityczne lub gospodarcze zamówienie. Tym samym, pozbawiony jest jakichkolwiek podstaw zarzut wspierania przez redakcję i wydawcę "Tygodnika Pilskiego" bliżej nieokreślonych niemieckich spółek konkurujących z Farmutilem. Pochodzenie kapitału wydawcy "Tygodnika Pilskiego" oraz jego pozycja i sytuacja społeczno - gospodarcza nie ma najmniejszego wpływu na treść publikowanych przez niego materiałów prasowych. Treść publikacji prasowych w "Tygodniku Pilskim" nie jest też inspirowana przez żaden podmiot zewnętrzny a dziennikarze tego tygodnika pracują w warunkach swobodnego doboru poruszanych zagadnień i nie przygotowują materiałów prasowych pod określoną tezę.

Prawdą jest, że działalność Henryka Stokłosy jest często relacjonowana na łamach "Tygodnika Pilskiego" oraz innych mediów. Owo zasadne zainteresowanie osobą byłego senatora a obecnie jednego z największych pracodawców w regionie jest jednak ze wszech miar usprawiedliwione. Przeciwko Henrykowi Stokłosie toczy się bowiem jedno z najgłośniejszych w Wielkopolsce postępowań karnych. Z uwagi na powyższe częstotliwość publikacji na temat Henryka Stokłosy nie jest przejawem żadnej "niegodnej praktyki dziennikarskiej". Ponadto, treść publikacji w "Tygodniku Pilskim" jest przygotowywana zawsze w sposób rzetelny i bezstronny a stawiane redakcji zarzuty "fałszowania rzeczywistości" należy uznać za całkowicie bezpodstawne.

Wbrew twierdzeniom zawartym w artykule w "Tygodniki Nowym", "Tygodnik Pilski" nie podlega procesowi żadnej marginalizacji tudzież degradacji. Od wielu zarówno nakład tygodnika, jaki i poziom czytelnictwa utrzymuje się na wyrównanym wysokim poziomie. Fakt rozpowszechniania "Tygodnika Pilskiego" łącznie z dziennikiem "Polska Głos Wielkopolski" nie wpłynął w żaden sposób na niezależność "Tygodnika Pilskiego". Tygodnik ten jest bowiem wpisany odrębnie do rejestru dzienników i czasopism, posiada odrębną, lokalną redakcję oraz posiada własnego redaktora naczelnego.

Zupełnie gołosłowne jest również stwierdzenie, że szefowie pisma łapią się "wszelkich nielegalnych metod" by utrzymać tygodnik na rynku. "Tygodnik Pilski" utrzymuje swoją pozycję na rynku jedynie dzięki legalnym metodom postępowania swego kierownictwa. Nie toczą się (i nie toczyły się w przeszłości) żadne postępowania karne ani przeciwko członkom zarządu wydawcy ani też przeciwko osobom z kierownictwa redakcji. Tego typu bezpodstawne oskarżenia godzą poważnie w dobre imię wydawcy i redakcji "Tygodnika Pilskiego".
Marek Rodwald
Prezes Oddziału Polskapresse Sp.z o.o. Oddział Prasa Poznańska

Adam Pawłowski
Redaktor Naczelny "Tygodnika Pilskiego"

Dodał On wszystkich obwinia dnia 2011-07-25 19:33:39
?Farmutil HS? przed sejmową Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi

W dniu 29 sierpnia 2005 roku w gmachu parlamentu w Warszawie obradowała sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi, której przewodniczył poseł Wojciech Mojzesowicz.
Jeden z punktów obrad poświęcony był wynikom kontroli Zakładu Rolniczo-Przemysłowego ?Farmutil HS? prowadzonych w związku z doniesieniem o podejrzeniu zakopania odpadów poubojowych na terenie zakładu, złożonym organom ścigania przez członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Na posiedzenie Komisji zaproszono również członków Stowarzyszenia - Huberta Karolczaka oraz Marka Kąckowskiego.
Przypomnijmy zatem. W dniu 2 sierpnia 2005 roku Irena Sienkiewicz ? Prezes Stowarzyszenia ? składa doniesienie w Komendzie Powiatowej Policji w Pile. Komendant Powiatowy deklaruje natychmiastową reakcję w tej sprawie Policji wraz z odpowiednimi służbami, po czym okazuje się, że funkcjonariusze Policji nie zostają wpuszczeni na teren zakładu w celu przeprowadzenia oględzin, a prokurator z Chodzieży twierdzi, że brak jest podstaw do wydania postanowienia o przeszukaniu. Policja z kolei nie może tych podstaw uzyskać, nie dokonując oględzin, a inspektorzy przewiezieni po polach należących do Henryka Stokłosy mogą zza szyb jadącego samochodu obejrzeć tylko okazale rosnącą kukurydzę. Pod koniec dnia wszystko wskazuje na kolejne zwycięstwo Stokłosy.
W dniu 3 sierpnia 2005 roku ponownie do kontroli przystępują inspektorzy ochrony środowiska. Tego dnia są już bogatsi o wskazówki przekazane przez członków Stowarzyszenia oraz mapę wskazującą miejsce prawdopodobnego zakopania odpadów. Popołudniu tego samego dnia pilska Policja jest już przygotowana, aby odmówić wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Również popołudniu do dziennikarzy, a za ich pośrednictwem do wielu Polaków, docierają informacje o odwiertach wykonanych przez inspektorów na wskazanym przez ekologów polu i natrafieniu na tzw. tkanki miękkie, mogące świadczyć o prawdziwości doniesienia. Dalej wypadki potoczyły się błyskawicznie. Do szczegółów z pewnością powrócimy przy okazji zakończenia sprawy ?zakopaliska?.
Z uwagi na fakt, iż informacja o rzekomym zakopaniu odpadów poubojowych wysoce zaniepokoiła mieszkańców powiatu pilskiego, poseł Stanisław Kalemba zaproponował pod obrady Komisji Rolnictwa następujący temat: ?Informacja o sytuacji, wynikach kontroli i wnioskach dotyczących ZRP ?Farmutil HS? w Śmiłowie?.
Jako pierwszy głos zabrał Wojciech Stawiany ? Minister Środowiska, prezentując raport Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. Powiedział, że kontrolę rozpoczęli pilscy inspektorzy ochrony środowiska i to oni jako pierwsi stwierdzili w wykonanych odwiertach występowanie tkanek mięsnych, o czym poinformowali media. Odwiertom towarzyszył wydobywający się z ziemi odór, taki, jaki występuje w trakcie gnicia mięsa. W wyniku działań podjętych przez właściciela ?Farmutilu? oraz pracowników zakładu Andrzej Nowakowski ? Wojewoda Wielkopolski ? odwołał pilskich inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, zastępując ich inspektorami z Leszna i Poznania, którzy zakończyli kontrolę w dniu 23 sierpnia 2005 roku. Zabezpieczone próbki zostały przekazane w celu zbadania niezależnym placówkom badawczym. Wyniki z nieznanych przyczyn do tej pory nie są znane.
Do dnia 23 września 2005 roku ?Farmutilowi? mają zostać przekazane zalecenia pokontrolne.
WIOŚ w latach 2003?2005 przeprowadził osiem kontroli ?Farmutilu?. Każda z nich kończyła się zaleceniami pokontrolnymi, które, zdaniem sprawozdawcy, realizowane były w różnym zakresie. Do chwili obecnej ?Farmutil? nie uzyskał pozwolenia na emisję pyłów do atmosfery i nie posiada pozwolenia zintegrowanego na jedną z ferm tuczu świń oraz na budzący tak wiele kontrowersji wśród lokalnej społeczności nowo wybudowany zakład utylizacji ?Eko-util? w Śmiłowie. Inspektorzy podkreślali też nierzetelność, czy wręcz niechęć ze strony przedstawicieli ?Farmutilu? do przekazywania informacji na temat prowadzonej gospodarki odpadami. Ponadto podkreślono, że trzy kolejne kontrole transportu specjalistycznego przeznaczonego do przewozu odpadów poubojowych, należącego do ?Farmutilu?, przeprowadzone przez WIOŚ wspólnie z Inspekcją Transportu Drogowego, wykazały szereg nieprawidłowości polegających między innymi na nieszczelności kontenerów, czy też braku kart przewozu odpadów.
W dniach 6-11 sierpnia 2005 roku kontrolowany podmiot nie wyznaczył pełnomocnika do współpracy z inspektorami, którzy w związku z czym nie mogli wykonać na terenie zakładu żadnych czynności, a wykonanie w międzyczasie zabiegów agrotechnicznych na tym terenie wzbudziło określone podejrzenia inspekcji.
?Kiedy inspektorzy WIOŚ weszli na teren w dniu 12 sierpnia, okazało się, że pod powierzchnią ziemi nie ma już 70-centymetrowej warstwy padliny? [źródło: Raport WIOŚ w Poznaniu].
Zgoła odmiennie prezentowały się wyniki kontroli ?Farmutilu?, jaką przeprowadziła Inspekcja Weterynaryjna z Poznania. Wyniki przedstawił Krzysztof Jażdżewski ? Główny Lekarz Weterynarii.
Inspektorzy weterynarii w okresie od 2 do 14 sierpnia 2005 roku przeprowadzili trzy kontrole. Kontrole obejmowały gospodarkę odpadami poubojowymi oraz funkcjonowanie wytwórni pasz. Inspektorzy stwierdzili jedynie drobne nieprawidłowości. W dniach 12-14 sierpnia 2005 roku dokonali oglądu pola, podczas którego wykonano dwadzieścia sześć odwiertów. Tylko w czterech z nich znaleziono niezidentyfikowane tkanki. Była to mazista i szarobrązowa substancja. Zdaniem inspekcji weterynaryjnej może to świadczyć np. o padnięciach dzikich zwierząt. Nie stwierdzili natomiast, że zakopywano tam stale odpady poubojowe.
Następnie poseł Czesław Pogoda przedstawił swoje spostrzeżenia dotyczące środków do transportu odpadów, które to obserwuje na swoim terenie. Według niego ?są to samochody zamknięte szczelnie, są to samochody klimatyzowane, wykonane z blachy nierdzewnej. Wszystko zrobione jest w sposób perfekcyjny i profesjonalny?. Dalej poseł Pogoda proponuje: ?zbadać sprawę, usunąć wszystkie niedociągnięcia?. Proponuje ?abyśmy nie dali się wpuścić w swoisty sposób myślenia, że trzeba uwalić tę firmę dlatego, że ona akurat wykonuje pewne inwestycje, dość poważne inwestycje, która byłaby w stanie ogarnąć pewne sprawy przetwórstwa odpadów poubojowych w Polsce?.
Poseł Stanisław Kalemba, który jako następny zabrał głos w dyskusji stwierdził, że smród z zakładów ?Farmutil? w Śmiłowie doskwiera mocno mieszkańcom okolicznych gmin, mimo że, jak wynika z doniesień prasowych, w ?Farmutilu? są czynione pewne inwestycje związane z modernizacją zakładów, pracuje termooksydator, a smród jaki był taki jest. Poseł przedstawił szereg pytań skierowanych zarówno do Ministra Rolnictwa jak i Ochrony Środowiska.
Hubert Karolczak ? członek Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej wskazał na pewne istotne rozbieżności między informacjami swoich przedmówców, dotyczącymi wyników kontroli przeprowadzonych, jak mogłoby się wydawać, na terenie dwóch różnych działek ?Farmutilu?. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że przedstawiciele WIOŚ natrafili w swych odwiertach na tkanki miękkie i kości, mówili o specyficznym zapachu wydobywającym się z odwiertów, charakterystycznym dla rozkładających się odpadów mięsnych, a przedstawiciele inspekcji weterynaryjnej mówią co prawda o natrafieniu w wykonanych odwiertach na tkanki miękkie, ale zaznaczają od razu, że ich odwierty mogły trafić na jakieś pozostałości po padłych wcześniej dzikich zwierzętach.
Hubert Karolczak wyraził także zdziwienie wobec wypowiedzi posła Czesława Pogody, zachwyconego stanem transportu specjalistycznego przeznaczonego do przewozu odpadów poubojowych. Dodał jednocześnie, że odpady nie dość, że przewożone są w nieszczelnych kontenerach, co potwierdzają wyniki kontroli, to dodatkowo przewożone są w stanie daleko posuniętego rozkładu, co z kolei jest niezgodne z przepisami ustawy o odpadach. Jego zdaniem stąd właśnie biorą się odory, które towarzyszą przejazdom pojazdów i stąd też bierze się zwiększona emisja odorów z zakładów utylizacyjnych.
Przedstawiciel Stowarzyszenia Ekologicznego wspomniał też o trwającym już ponad rok postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez Wojewodę Wielkopolskiego w sprawie cofnięcia koncesji na transport odpadów poubojowych dla ZRP ?Farmutil HS?. Nieprawidłowości występują nadal, a Wojewoda nie podejmuje żadnych wiążących decyzji. W swej dalszej wypowiedzi Karolczak zwraca uwagę na brak pozwoleń zintegrowanych dla zakładów utylizacyjnych, zarówno starego, jak i nowego. Kieruje też pytania do Głównego Lekarza Weterynarii o to, dlaczego, mimo iż zakład ?Eko-util? w Śmiłowie nie posiada pozwolenia zintegrowanego, znajduje się w wykazie zakładów utylizacyjnych mogących utylizować odpady porzeźniane pierwszej kategorii, oraz dlaczego Jan Hartliński ? Powiatowy Lekarz Weterynarii w Pile ? wydał pozwolenie na utylizację tych odpadów, skoro zakład nie posiada wspomnianego pozwolenia zintegrowanego?
Ponadto Hubert Karolczak, chcąc odnieść się do zarzutów, jakoby Stowarzyszenie chciało doprowadzić do zamknięcia zakładu, dodał, że ?wcale tak nie jest, wcale nie chcemy, żeby ten zakład został zamknięty, ponieważ jest on dla niektórych rodzin jedynym żywicielem. Zakład ten niech zostanie, niech pracuje na tym poziomie, na jakim jest, tylko my protestujemy przeciwko nowym inwestycjom, które na terenie naszej wioski są realizowane (...)?.
Wreszcie głos oddano samemu właścicielowi ?Farmutilu? ? senatorowi Henrykowi Stokłosie. Na wstępie wyraził on swoje niezadowolenie z powodu nie zaproszenia go ?jako zainteresowanego, jako senatora piątej kadencji wyższej izby parlamentu? na posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa, co, jego zdaniem, nie pozwoliło mu się do tego spotkania przygotować. Senator, jak sam twierdzi, o posiedzeniu komisji dowiedział się przypadkiem, przy okazji pobytu w Senacie. Jak słusznie zauważył poseł Mojzesowicz, brak tej informacji nie przeszkodził senatorowi zjawić się z dość okazałą ilością dokumentów i zdjęć dotyczących kontroli ?Farmutilu?.
Następnie senator Stokłosa przypomniał historię swojego zakładu, który został uruchomiony 8 marca 1982 roku w Śmiłowie. Rozpoczynał działalność gospodarczą z sześćdziesięcioma pracownikami, a obecnie zatrudnia ich ponad sześć tysięcy. Następnie poinformował zebranych, że z chwilą wejścia do Unii Europejskiej Polskę obowiązują przepisy dyrektywy 1774, które to dzielą odpady porzeźniane na trzy kategorie, różnicując jednocześnie sposób ich utylizowania. Przepisy te spowodowały konieczność wybudowania przez ?Farmutil? kolejnego zakładu, mogącego przerabiać odpady pierwszej kategorii. Zdaniem senatora Stokłosy ?jest to najnowocześniejszy zakład w Polsce, Europie, a może nawet i na świecie. Jest to prawdziwa zabawka, gdzie wszystkie śmieci włącza się joystickiem. Dwie osoby pracują na produkcji, bo może się zdarzyć, że któraś z nich będzie musiała wyjść do ubikacji. I ten zakład może przerobić każdą ilość odpadów. Praktycznie 25 ton na dobę, a może nawet 30 ton na dobę?.
I dalej: ?Drugi zakład (stary) jest modernizowany. Obecnie przerabia 1300 ton na dobę, a po jego modernizacji będzie przerabiał 2200 ton na dobę, czyli praktycznie jeśli ta nowa linia ruszy, a ruszy za tydzień, może dwa, a najpóźniej za trzy tygodnie, to wszystkie odpady z całego kraju będą mogły być tam, na miejsce być przywiezione i utylizowane?. Z dalszej wypowiedzi wynika, że to walka o surowiec, a nie tylko Stowarzyszenie, powoduje pewne nieporozumienia. Zdaniem senatora Stokłosy, nowy i modernizowany stary zakład utylizacyjny w Śmiłowie spędzają sen z powiek kapitałowi zagranicznemu.
Następnie senator Stokłosa ocenił sytuację jaka miała miejsce w trakcie kontroli poszczególnych inspekcji w związku z podejrzeniem zakopania odpadów na terenie zakładu. Z jego relacji wynika, że inspektorzy WIOŚ Delegatura w Pile nie byli do końca rzetelni w opracowaniu protokołu pokontrolnego. Zarzuca inspektorom chociażby brak protokołu z dnia 2 sierpnia 2005 roku, gdzie jego zdaniem jest zawarta informacja o ?braku śladów dokonywania jakichkolwiek prac polowych? oraz uniemożliwienie naniesienia poprawek w protokole z kontroli w dniu 4 sierpnia 2005 roku. Ma również zastrzeżenia do badania próbek wody. Jego zdaniem trwają one zbyt długo. Ale, jak sam twierdzi ?my nie chcemy kontrolować, obiektywnie sprawdzać, tylko my chcemy, proszę Państwa, konfrontować?.
Pan senator nie zgadza się z twierdzeniem inspektorów WIOŚ, jakoby utrudniał im prowadzenie kontroli, on miał po prostu na głowie inne, nie mniej ważne sprawy, chociażby wizytę inspektorów nadzoru budowlanego, czy inspektorów inspekcji weterynaryjnej. Najbardziej zbulwersowała go jednak informacja, która, jego zdaniem, ukazała się w telewizyjnej Panoramie. Tak komentuje to wydarzenie sam senator: ? Ale wracając do dnia 5 sierpnia, kiedy to również uczestniczyłem w kontroli wspólnie z Policją, oglądam Panoramę i oczom nie wierzę. Cóż w tej Panoramie się znajduje? Zakopano 4300 ton padliny, stada bydła itd. Czy Państwo macie wyobraźnię? No proszę uświadomić, uzmysłowić sobie, jeżeli by tyle zakopano, jakie to by były hałdy? Jakie to by były góry? Jak to by wszystko wyglądało? A później zarzuca mi się, że utrudniam inspekcji kontrolę?. Z tego to względu, jak sam mówi, pan senator Stokłosa, odwołał dotychczasowego pełnomocnika, ażeby osobiście nad wszystkim czuwać. Z relacji Stokosy wynika, że na jego osobistą prośbę Wojewoda Wielkopolski zastąpił pilskich inspektorów WIOŚ inspektorami z Leszna i Poznania. Mimo zmiany inspektorów pan Stokłosa nie jest dalej zadowolony z ich działań.
A tak oto komentuje wydarzenia z dnia 11 sierpnia 2005 roku: ?Jedenastego popołudniu telewizja poznańska, Polsat i inne telewizje, i masę dziennikarzy. To ja poszedłem, żeby po prostu wszystko obejrzeć i poczytać. No kto to jest? Telewizję i te media poinformował?.
Następnie pan senator wrócił do prowadzonej kontroli i przeglądając zdjęcia, które miał przed sobą, tak komentuje: ?Są tu różne zdjęcia (...). Przykład - zdjęcie kości z tkanką miękką, zakopane. Myślę, proszę Państwa, że nie jest to przypadek, bo moi ochroniarze kilkakrotnie widzieli różnych ludzi, którzy tam, na tym polu byli?. Następnie przytoczył przykład zdarzenia, jakie, jego zdaniem, miało mieć miejsce trzy miesiące wcześniej w zakładzie rolnym w Mościskach: ?Poinformowano mnie, że w oborniku są zadołowane dwa cielaki. Zajeżdża mój pracownik. Zajeżdża tam Powiatowy Lekarz Weterynarii. Są też ekipy telewizyjne, Stowarzyszenie Ekologiczne. Rzeczywiście odkopujemy. Są dwa cielaki bez kolczyków, bez uszu. Proszę mi wierzyć, mając nadmiar mocy przerobowej, czy Stokłosa by dołował, zakopywał??.
Następnie powraca do informacji zawartej w protokole, z której wynika, że na polu ?znajdowały się żerujące larwy much?. Jak wynika z wypowiedzi senatora Stokłosy, taka sytuacja nie powinna jednak budzić zdziwienia, gdyż wraz z gnojowicą na wspomniane pole mogły trafić świńskie łożyska i stąd obecność larw.
Dalej Henryk Stokłosa odnosi się do zarzutu braku kart odpadów podczas ich transportowania. Okazuje się, że w ?Farmutilu? jest wszystko w porządku, a winę za to ponoszą dostawcy, którzy mylą obowiązujące kody odpadów. Stąd ich brak, gdyż są w trakcie poprawiania.
W swojej dalszej wypowiedzi senator zaprosił posła Kalembę oraz innych członków Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi do odwiedzenia ?Farmutilu?. Zaznaczył również, że na przełomie miesięcy lutego i marca zakład był poddany kontroli unijnej i spotkał się z wysokim uznaniem kontrolujących.
Następnie przypomniał sytuację, jaka miała miejsce w 1997 roku po powodzi na południu Polski, kiedy to utonęły ogromne ilości zwierząt. Wówczas zakłady ?Farmutil? przyszły z pomocą mieszkańcom terenów objętych klęską, utylizując padłe sztuki w swoim zakładzie, zaś odpady porzeźniane zostały zadołowane w specjalnie do tego celu przygotowanych miejscach i ?zawapnowane?. Jak się okazało, o tego typu praktykach ?Farmutilu? już wtedy doskonale wiedziała pani Irena Sienkiewicz ? obecnie Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Oddajmy jednak głos w tej sprawie panu senatorowi Stokłosie: ?Również pani Prezes Stowarzyszenia, pani Irena Sienkiewicz, ona była nauczycielką szkoły podstawowej w Śmiłowie, tam, gdzie jest zakład. Bardzo często, muszę powiedzieć, przychodziła do mojego zakładu z dziećmi na wycieczkę, i między innymi, jak w dziewięćdziesiątym siódmym roku żeśmy dołowali, to ona była też tam. I myślę, że to jest ta przyczyna. (...) Zresztą pani Irena Sienkiewicz startuje na senatora Rzeczypospolitej. Ona w tym okresie nie mogła zebrać podpisów. Miała bardzo duże kłopoty. Chciała startować na posła z PO ? nie wyszło, z PiS-u ? nie wyszło, z lewicy ? nie wyszło. No to później wszystko robiła, żeby te podpisy zebrać i żeby się zarejestrować. Ale myślę, że oprócz negowania pewnych rzeczy, to trzeba mieć pewne osiągnięcia. Ja na dzień dzisiejszy mam te osiągnięcia. Ja się w ogóle, proszę Państwa, tego nie wstydzę (...)?.
Na zakończenie Henryk Stokłosa skierował zapytanie do Ministra Środowiska: ?(...) Próbki, które były pobrane, ponieważ ja jestem stroną i chciałbym w tych badaniach uczestniczyć, na podstawie jakiego prawa materialnego będą one interpretowane? Chciałbym dowiedzieć się. Wydaje mi się, że te badania zbyt długo już trwają. Należałoby to wszystko pospieszać. Trzeba rozkopać, to rozkopmy, tylko ustalmy, kto za to będzie płacił. Śpieszmy się z tym wszystkim, bo jest to bardzo ciekawa sprawa i dobrze, żeby społeczeństwo się dowiedziało (...)?.
Kolejny głos w dyskusji należał do posła Romualda Ajchlera. Stwierdził on, że uciążliwość zakładu w Śmiłowie dla okolicznych mieszkańców nie podlega żadnej dyskusji. Zapytał Ministra Stawianego, co by się stało, gdyby doszło do zamknięcia tego zakładu, gdzie w takim razie byłyby przetwarzane te odpady, jak Polska w ogóle jest przygotowana do utylizacji padłych zwierząt i odpadów porzeźnianych? Podkreślił również problem, jaki występuje z zagospodarowaniem mączki mięsno-kostnej, która rozsiewana jest jako polepszacz gleby na pola. Jego zdaniem, najbardziej właśnie śmierdzą owe polepszacze gleby. Zastanawiał się również nad tym, co jest lepsze ? spalanie mączki, czy tej jej rozsiewanie. Zapytał, jakie są perspektywy rozwoju branży utylizacyjnej, czy rozwojem tym zainteresowany jest kapitał zagraniczny, czy ta sytuacja [sprawa ?Farmutilu?], która ma miejsce, nie jest podsycana być może przez tych, którzy by chcieli wprowadzić kapitał zagraniczny do Polski?
Następnie Roman Jaworski ? Zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w swojej wypowiedzi ustosunkował się do pytań skierowanych pod adresem Ministra Środowiska przez swoich przedmówców. Powiedział, że w Polsce nie ma na dzień dzisiejszy norm określających odory. Problem ten dotyczy również większości krajów Unii Europejskiej. Do dnia 27 lipca 2005 roku w ustawie Prawo ochrony środowiska istniał zapis w formie delegacji ustawowej, umożliwiający ministrowi środowiska określenie takich norm, jednak dokonując nowelizacji tejże ustawy zapis ten usunięto.
Dalej Roman Jaworski wraca do tematu powodzi z 1997 roku twierdząc, że wówczas obowiązywała ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska, która nie przewidywała działania w warunkach awaryjnych, zakopanie odpadów bez zgody Wojewody było zatem w tym czasie nielegalne. Jednak, zdaniem inspektora, można powiedzieć, że zachowując zasadę tzw. ?mniejszego zła? chyba zrobiono lepiej.
Ponadto Jaworski dodał, że aktualnie zadaniem Inspekcji Ochrony Środowiska jest potwierdzenie, czy też sprawdzenie, czy na terenie ?Farmutilu? zostały zakopane odpady poubojowe. Nie można tu zatem mówić o zamknięciu, czy nagonce inspekcji na zakład w Śmiłowie, czy też jakikolwiek inny zakład prowadzący działalność w zakresie utylizacji, bądź unieszkodliwiania odpadów, nie można też mówić o tendencyjnym traktowaniu tego, czy innego zakładu. Poza tym stwierdził, że Polska ma wystarczająco rozwiniętą sieć tego typu zakładów, żebyśmy mogli się uporać nawet z dość poważnymi zagrożeniami.
Na zakończenie poseł Wojciech Mojzesowicz ? przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zauważył, że ?pan senator mówi, że obcy kapitał panu grozi i nie mówię, że to nie ma miejsca, różne rzeczy się dzieją, ale jak Panu Senatorowi pasowało współpracować ze Smithfieldem w lobbowaniu na rzecz przemysłowego tuczu, to Pan nie zauważył, że na tym traci 600 tysięcy rolników. Mogą zbankrutować?. A ?przemysłowy tucz rozwija się, łamie przepisy, weterynaria też nie pilnuje tego, bez wymaganych pozwoleń budują, płacą kary, mandaty... I nikt nie pochyli się nad ochroną środowiska?.

Dodał Firma czysta jak łza dnia 2011-07-25 19:17:27
Popisali się: Barabasz spec od prymitywizmu i Krupa mistrz chamstwa. Bardziej chamskiego tytułu nie sposób wykoncypować. Ale im wychodzi wszystko, co widać po zdjęciu. I niech nikt nie mówi, że włosy nie trzymają się na mądrej głowie, bo by wyglądało, że przyjechali giganci ze Śmiłowa nauczać wicewojewodę, dobrze zaczesanego.
Duet Barabasz - Krupa znany jest z podłych czynów. Wystarczy przypomnieć ich akcję przeciwko protestującemu Grabińskiemu 12 lipca 2006 roku. Grabiński głodował kilka dni przed Sądem Rejonowym w Pile z powodu przeciągającego się procesu przeciwko Stokłosie, który zatruł mu staw rybny. Barabasz z Krupą przytargali plakat z obelżywymi napisami o właściwościach charakteru Grabińskiego, za co Barabasz odpowiedział przed Sądem.
Na dodatek Barabasz odniósł się wtedy z właściwym sobie prymitywizmem do Pana Lemanowicza, żeby spierdalał po kominiarkę, na co Pan Lemanowicz mu odrzekł: spadaj sierściuchu. Tu się pomylił, bo Barabasz jest łysy.
Wypowiedź Barabasza o kominiarce była związana z traumą kominiarkową, jaką przeszli stokłośni po tym, jak na początku lipca chłopcy ze służb, w kominiarkach weszli na rewizje do pałacu, a dzień po ich wizycie Pan Lemanowicz wystąpił w kominiarce przed Komendą policji. to mu się kojarzyło bardzo dramatycznie.
Dodał kumpel lemana dnia 2011-07-25 19:14:27
Fragment uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu sygn. akt: IV Ka 2295/07 , w którym Sąd stwierdza cyt:? Ponadto okoliczności zatrudnienia świadków w zakładach pokrzywdzonego ( wyjaśnienie: czyt. Henryka Stokłosy) i związanie stosunkiem podległości nie pozostaje bez znaczenia . Nie jest zadaniem Sądu II instancji rozstrzygniecie, czy Henryk Stokłosa wymaga lojalności od pracowników, czy może ofiarowują ją samodzielnie pracownicy, niemniej jasnym jest, iż prócz świadczenia pracy pracownicy wykazują lojalność względem pracodawcy wychodzącą dalece poza ramy stosunku zatrudnienia. Owa lojalność, widoczna w niniejszej sprawie, miała wpływ na treść zeznań pracowników pokrzywdzonego. Daje temu dobitnie wyraz świadek Kazimierz W. mówiąc; skoro szef tak powiedział (?) to dla mnie święta rzecz (k. 147).Wprawdzie przytoczona wypowiedź dotyczyła spornej drogi i jej dzierżawy przez pokrzywdzonego, zatem sprawy dla pracownika błahej i nieistotnej (bowiem nie związanej bezpośrednio z jego sytuacją i interesami), niemniej jest wysoce prawdopodobne , iż ślepa wiara w słowa pracodawcy dotyczyła innych istotniejszych kwestii?.
Dodał lojalnosć dnia 2011-07-25 19:10:37
Każdy myślący wie, że pracownicy Farmutilu podpiszą wszystko, co im Stokłosa każe.Odmowa podpisania czego kolwiek równa się utracie pracy. W Farmutilu panują komunistyczne zasady.
Dodał była pracownica dnia 2011-07-25 18:36:06
Dzisiaj w Kaczorach jakaś telewizja już była w tej sprawie, bo mojego ojca zaczepili jak wychodziliśmy do auta.
Dodał Majkel dnia 2011-07-25 18:33:55
Czy jest prawdą, że w uroczystości dekoracji Złotymi Krzyżami Zasługi RP gratulacje składał i kwiatami obdarował w imieniu starosty pan Wojciech Szutkowski? Bo zdaje się taka była migawka w mediach, ale nie mam pewności!?
Dodał krucafix dnia 2011-07-25 18:01:23
Jak ktoś kandyduje, to korzysta z prawa biernego, a więc nic nie musi robić, tylko biernie czekać. Takie coś można i w szpitalu odkukać.
Dodał No, nie? dnia 2011-07-25 16:21:03
Całe szczęście, że Sienkiewiczowa się spotkała w dniach przed, a nie po. Bo co to by było, ho,ho, ho! Pewnie nie miałaby się w co i jak włączyć, a to już sprawa by była gruba.
Dodał Ja Pier....... dnia 2011-07-25 16:19:18
Gdzie się przygotowywał Bugajski do wyborów - w szpitalu???
Dodał logicznie dnia 2011-07-25 16:13:44
W dniach poprzedzających wybory Irena Sienkiewicz spotykała się z senatorem Platformy Obywatelskiej Mieczysławem Augustynem, a potem włączyła się w kampanię na rzecz kandydatki PO, uprawiając wyborczą propagandę w charakterystycznym dla siebie insynuacyjnym stylu.

To smutne, że ci prości ludzie wyrywający sobie flaki przy wyrywaniu flaków z padliny, podpisują się nie wiedzieć czemu pod tak podłą wypowiedzią! Czy Irena Sienkiewicz ma zakaz spotykania się z senatorem Augustynem? Czy ktokolwiek, oprócz pańszczyźnianych śmiłowskich mużików, musi entuzjastycznie kochać senatora wielkiego smroda?
Czy na śmiłowskiej ziemi w ogóle jest możliwe, żeby ktoś popierał kogo innego niż króla flaków?
Dodał Flaki z stokłosowej paki dnia 2011-07-25 15:59:01
Meandry demokracji
Po sześciu latach działalności Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie, w roku ubiegłym Zarząd postanowił wziąć udział w konkursie obywatelskim organizowanym przez Polsko - Amerykańską Fundację Wolności "Pro Publico Bono". Przygotowano rozległą dokumentację działalności.
Niestety Fundacja odwołała ubiegłoroczną edycję "Pro Publico Bono", dlatego całość dokumentacji, wzbogaconą o bieżące poczynania Stowarzyszenie przedstawiło do oceny Fundacji w tym roku.
Ponieważ jest to konkurs o wysokiej randze, cieszący się ogromnym szacunkiem społecznym, wiedzieliśmy, że wymagania są wysokie, a z drugiej strony mamy przekonanie, że wypełniamy wszelkie warunki zawarte w regulaminie, szczególnie ze względu na postulat pobudzania aktywności obywatelskiej i budowania w naszym kraju zrębów demokracji lokalnej, która jest niezbędną podstawą, opoką demokracji ogólnopaństwowej.
Stowarzyszenie powstało w związku z żywiołową ekspansją - na terenie naszej gminy - zakładów przetwórstwa rolnego, wielkich ferm hodowlanych oraz, co wybitnie uciążliwe, zakładów utylizacyjnych o przerobie ponad 900 tysięcy ton rocznie odpadów rzeźniczych i padłych zwierząt gospodarskich. Wobec braku prawnych regulacji - tak zwanych norm odorowych i metodologii pomiaru emisji "substancji złowonnych" do atmosfery, określania tła zanieczyszczeń środowiska - przy istnieniu dualistycznego prawa, dającego możliwości korzystania z przepisów wzajemnie się wykluczających - inwestor mógł tak manewrować rozstrzygnięciami, że uzyskiwał to, czego oczekiwał mając do dyspozycji zespoły prawników i uległych decydentów w administracji samorządowej i rządowej. Na tę wadę ustrojową Stowarzyszenie zwracało szczególną uwagę w publicznych debatach, między innymi 26 czerwca 2009 roku uczestnicząc w konferencji środowiskowej pod auspicjami marszałka Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Henryk Stokłosa będąc ówcześnie, od wielu lat parlamentarzystą izby senackiej wytworzył patologiczny układ nieformalnych powiązań od gminy do centrali. Pozycja państwowa wykorzystywana była bezwzględnie do osiągania prywatnych celów. Te cele stały w sprzeczności z poglądami i oczekiwaniami części mieszkańców terenu będącego w sferze oddziaływania emisji zakładów utylizacyjnych. Wobec perspektywy rozbudowy i niechybnego powiększenia uciążliwości odorowej wystąpił ostry konflikt na linii inwestor - mieszkańcy. Próba zażegnania konfliktu w roku 2004, rozwiązania sporu przez zastosowanie jedynej w naszych realiach ustrojowych formy demokracji bezpośredniej, jaką jest zebranie wiejskie, nie dała rezultatu wobec twardej postawy Henryka Stokłosy - inwestora nastawionego na rozwój przedsiębiorstwa bez troski o środowisko. Objawem kompletnego lekceważenia prawa jest brak do dzisiaj niezbędnego pozwolenia zintegrowanego dla głównego emitora, Pilutilu, wymaganego dla przedsiębiorstw emitujących do środowiska różne substancje: gazy, pyły, ścieki, energię, odpady stałe. Wobec nieskuteczności prób rozładowania napięć związanych z emisją nieznośnych fetorów za pomocą dostępnych lokalnych form rozwiązywania sporów, grupa obywateli powołała Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, które uzyskało rejestrację sądową 15 lipca 2004 roku.
Przystępując do Konkursu, Stowarzyszenie uzyskało pozytywne opinie ze strony oficjalnych czynników samorządu terytorialnego. Popierał nasze działania i starania starosta pilski ubiegłej kadencji Tomasz Bugajski, dzisiaj członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego. Po zmianie, jaka nastąpiła w wyniku wyborów samorządowych na jesieni ubiegłego roku, nasze starania o przystąpienie do Konkursu poparł przewodniczący Rady Powiatu Marian Martenka, sekretarz Zarządu Powiatu Wojciech Szutkowski. Mieliśmy również pozytywną opinię poprzedniego przewodniczącego Rady Powiatu Mirosława Mantaja, który dzisiaj jest starostą. Poparł zamiar przystąpienia do Konkursu Mieczysław Augustyn swoim autorytetem senatora, poseł Stanisław Kalemba, były wojewoda wielkopolski Tadeusz Dziuba.
Po wyborach samorządowych, w senackim okręgu 37 nastąpiła konieczność przeprowadzenia wyborów uzupełniających do Senatu RP z powodu tego, że senator Platformy Obywatelskiej Piotr Głowski został wybrany na funkcję prezydenta miasta Piły i utracił mandat parlamentarny. W wyborach uzupełniających wziął udział Henryk Stokłosa, który w roku 2005 nie uzyskał mandatu. W atmosferze skandalu, wobec grożącego aresztowania, uciekł z kraju i przez rok unikał rodzimego wymiaru sprawiedliwości. Złapany w listopadzie 2007 przez niemiecką policję dostąpił ekstradycji do kraju i przez rok przebywał w areszcie śledczym w Warszawie i Szamotułach. W kwietniu 2009 roku rozpoczął się proces karny Henryka Stokłosy oskarżonego przez prokuraturę o 21 przestępstw kryminalnych. Mimo zarzutów Henryk Stokłosa, w świetle prawa niebędący kryminalistą, przeprowadził kampanię wyborczą i 6 lutego 2011 roku, przy 6,3% frekwencji, uzyskawszy poparcie 15070 głosów zdobył ponownie mandat senatora.
Według poglądów niektórych członków naszego Stowarzyszenia recydywa Henryka Stokłosy w Senacie RP jest przejawem słabości naszego systemu państwowego, który u samego zarania, po przemianach 1989 roku, był psuty przez wałęsowską falandyzację prawa, kłamstwo wyborcze Aleksandra Kwaśniewskiego. Teraz doszła reintrodukcja osoby bez zdolności honorowej, ale z pieniędzmi i hasłem wyborczym: "Chcę wrócić, bo jestem potrzebny".
Starostwo Powiatowe w Pile pod rządami Tomasza Bugajskiego wielokrotnie oceniało pracę Stowarzyszenia. Za tendencyjnym wnioskiem osób wynajętych przez Henryka Stokłosę, podjęło kontrolę jego działalności, którą przeprowadziły organy starostwa według obowiązującego prawa o stowarzyszeniach. Wyniki tej kontroli były przedmiotem obrad Rady Powiatu. W czasie dyskusji nad informacją starosty dały się zauważyć głosy wielbicieli starego porządku. Radny Zenon Kułaga - generał, posunął się do sformułowania tezy, że prezes Stowarzyszenia jest podwładną starosty, kiedy w rzeczywistości Stowarzyszenie i jego władze są suwerenną organizacją. Niestety, generalicja rocznik 40 jest częścią populacji, która najlepsze ma za sobą od stanu wojennego i zapewne nie są to Kolumbowie rocznik 20. Próby dyskredytacji Stowarzyszenia nie dały rezultatów pożądanych przez ludzi niechętnych, lub czujących zagrożenie swoich interesów działalnością naszych członków. Starosta Tomasz Bugajski doszedł do przekonania, że kilkuletni wysiłek osób najbardziej zaangażowanych wart jest symbolicznej nagrody. W roku 2010 wystąpił o nadanie odznaczeń państwowych Irenie Sienkiewicz ? prezes Stowarzyszenia i Krystynie Lemanowicz pełniącej funkcję członka zarządu oraz działającej w Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej przy RPO. Podpisane przez starostę Tomasza Bugajskiego wnioski o odznaczenie tych obywatelek Złotym Krzyżem Zasługi RP zostały przesłane do zaopiniowania do wojewody przez nowego starostę Mirosława Mantaja. Postanowieniem z dnia 2 lutego 2011 prezydent Bronisław Komorowski odznaczył te osoby zgodnie z wnioskiem. Uroczystość wręczenia medali odbyła się w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu 30 czerwca 2011 roku.
Te dwa zdarzenia: przystąpienie do konkursu i odznaczenie rozsierdziły senatora Henryka Stokłosę. Nie dość, że jego reelekcja, która zaczęła się 7 lutego kompromitującą konferencją prasową od ustalenia winnych katastrofy smoleńskiej - Henryk Stokłosa jest użytkownikiem awionetki i o lataniu wie więcej niż prezydent o drzwiach od stodoły - to kampania oszczerczych tekstów w Tygodniku Nowym - organie prasowym Farmutilu, holdingu należącego do Stokłosów oraz na portalu internetowym dzienniknowy.pl nie przyniosła spodziewanych rezultatów.
Zapewne, według oceny ludzi tworzących otoczkę intelektualną i medialną Henryka Stokłosy, te fakty będą niekorzystnie oddziaływać w przypadku próby ponownego zainstalowania się oskarżonego Stokłosy w Senacie RP. Ewentualny wybór da mu wygodne wymówki dla uporczywego unikania stawienia się przed sądem, bo skoro naród go wybrał? A może być tak, że nie zostanie wybrany i wtedy tylko autobanicja. Dlatego, w akcji dyfamacyjnej przeciwko Irenie Sienkiewicz, przedstawiono ją w środkach przekazu Henryka Stokłosy jako żyjącą w nieuporządkowanym otoczeniu, bo paparazzo na zlecenie redakcji przez parę lat zakradał się na posesję państwa Sienkiewicz i porobił zdjęcia w obejściu będącym akurat w trakcie akcji suszenia drewna na opał, co nie zachwyca gustów estetów, ale też nie stanowi zagrożenia ekologicznego. Próbowano postawić znak równości pomiędzy stertą kawałków drewna a ogromnymi ilościami padliny zakopanej w Śmiłowie na terenie przedsiębiorstwa. Z zestawu zdjęć uczyniono od marca, więc od momentu zaprzysiężenia Stokłosy w Senacie, hecę medialną, propagandową, której zniesienie bez szwanku wymaga charakteru, odporności emocjonalnej i odrobiny litości dla człowieka owładniętego potrzebą bycia u władzy, który sam o sobie powiada, że nie jest "pierduśnicą z politycznego targowiska".
5 lipca "Tygodnik Pilski" opublikował informację o udekorowaniu Ireny Sienkiewicz Złotym Krzyżem Zasługi RP oraz Krystyny Lemanowicz Złotym Krzyżem Zasługi RP po raz drugi. Zespół ludzi z Henrykiem Stokłosą na czele wszczął akcję medialną i polityczną, której celem jest doprowadzenie do tego, by prezydent odebrał odznaczenia tym osobom. Zaczął 12 lipca w Tygodniku Nowym od artykułu wyczerpującego znamiona kryminalnej zniewagi osób odznaczonych i małostkowego uznania konkurencyjnego pisma za "polskojęzyczny" organ nie wiadomo, kogo. Jaki pan, taki kram, co właśnie w tym kraju szukał schronienia, kiedy uciekał przed karą. Pismo Henryka Stokłosy, Tygodnik Nowy stosując zwrot "ekoterrorystki" świadomie używa określenia o negatywnej konotacji, aby wśród czytelników wytworzyć i utrwalić przeświadczenie o jakoby niegodziwych metodach postępowania Stowarzyszenia, odwołujących się do przemocy, stosowania siły. A przecież to Henryk Stokłosa bił swojego pracownika pasem parcianym. Na szczególną uwagę zasługuje w tym przypadku fakt, że dokładnie w tym czasie jako wybraniec narodu, senator, powinien był przebywać w stolicy na posiedzeniu izby i senackiej komisji do spraw obrony narodowej (8,9 października 1998). Wolał bić, niż być.
Następnym ruchem zespołu dyfamacyjnego Henryka Stokłosy są naciski na wojewodę wielkopolskiego. 15 lipca wysyła grupę 4 pracowników z przewodniczącym Rady Pracowniczej i jednocześnie prezesem bezczynnego Stowarzyszenia Ekologicznego Północnej Wielkopolski do wojewody, żeby mu przedstawili propozycję nie do odrzucenia, odebrania odznaczeń oraz zgłosili pretensje, żeby wojewoda raczej konsultował takie delikatne decyzje, czy poczynania z Śmiłowem. Oczywiście taka wizyta, mogła mieć ze strony wicewojewody, który przyjął pracowników, jedynie charakter pouczenia, instrukcji, jakie są procedury i kto ma stosowne uprawnienia do opiniowania i stanowienia. Wcześniej Henryk Stokłosa wysyłał swoich pracowników w różne miejsca, między innymi do Prokuratury Generalnej, by nauczali, jak mają pracować prokuratorzy i jakie osiągać wyniki.
To za mało. Henryk Stokłosa w poniedziałek 18 lipca w towarzystwie trzech osób wchodzi do gabinetu starosty z postanowieniem wywarcia presji na samorządowca, Mirosława Mantaja. Rzuca staroście na stół dokument, jak on widzi problematykę odznaczeń i konkursu "Pro publico bono". A więc widzi tak, że należy zabrać odznaczenia a jednocześnie odmówić poparcia dla aplikacji Stowarzyszenia. Według regulaminu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności stanowisko organu samorządu terytorialnego, gdzie ma siedzibę Stowarzyszenie, jest wymagane. Starosta łamie się pod ciężarem argumentacji Henryka Stokłosy, który przedstawił się jako emeryt, nie zaś polityk o randze państwowej. Dobija starostę plik kartek zawierający według Henryka Stokłosy 1700 podpisów pracowników śmiłowskiego zakładu utylizacyjnego. Po wsi kursują uporczywe pogłoski, że te podpisy były zebrane wcześniej, na inną okoliczność związaną z akcją z marca 2008, w której domagano się powrotu szefa. Pracownicy podpisujący tego rodzaju listy nie mają innego wyjścia, bo odmowa równa się wręczeniu obiegówki i ryzyku narażenia się na represje, o jakich pisała Agata Bujnicka, że: "do czwartego pokolenia będą ścigani ci, co są nieposłuszni".
Henryk Stokłosa - wydaje się - nie ma rozeznania, co do skutków swojego postępowania. Wywierając naciski na osoby oficjalne w tak delikatnych sprawach i posiłkując się terrorem list masowego poparcia w miejscu, gdzie takie formy zachowania są nieuzasadnione, sam tworzy problem polityczny z czegoś, co leży poza polityką. Jawi się jako polityk nieskuteczny, bo nie ma takich możliwości, by prezydent mógł skasować prawomocne postanowienie, a i wywieranie presji na starostę dla wymuszenia określonego zachowania podpada pod kodeks karny, z którym pan Henryk Stokłosa jest w dobrej komitywie, od kiedy stoi pod ciężarem 21 zarzutów kryminalnych przed sądem okręgowym od ponad dwóch lat..
Ponieważ termin do wysłania dokumentów aplikacyjnych dla przystąpienia do konkursu był już bardzo bliski, 19 lipca na wcześniejsze zaproszenie starosty Mirosława Mantaja do starostwa udała się trzyosobowa grupa członków zarządu Stowarzyszenia: Irena Sienkiewicz, Krystyna Lemanowicz, Ryszard Biela. Stan emocji pana starosty wykluczał możliwość porozumienia na gruncie jego kompetencji. Starosta pod presją wczorajszej rozmowy z Henrykiem Stokłosą uważał, że wszystkie działania, łącznie z odznaczeniem są wymierzone w Henryka Stokłosę, aby mu uniemożliwić, lub utrudnić kandydowanie do Senatu. Według relacji starosty, Henryk Stokłosa dał do zrozumienia, że samo postanowienie prezydenta z dnia 2 lutego, kiedy wybory uzupełniające do Senatu wyznaczono na 6 lutego, było świadomym aktem szkodzącym jego interesowi politycznemu, umniejszając według jego mniemania elektorat mu przychylny. Pan starosta argumentował swoje stanowisko tym, że lada chwila będą wybory parlamentarne, ale nie zapytał, czy któraś z osób zaproszonych będzie się ubiegać o honor senatora. Wobec odmowy starosty skorzystania z uprawnień mu przysługujących i warunku zawitego terminu wynikającego z regulaminu konkursu, prezes Stowarzyszenia zaproponowała wyjście salomonowe, aby jednak pan starosta zaopiniował i wysłał wniosek a jednocześnie, by dołączył protest Henryka Stokłosy poparty listą podpisów jego zwolenników.
Można przypuszczać, że w swoim wystąpieniu do starosty pan Henryk Stokłosa podnosi problematykę konkretnych sum, jakie nie wpłynęły do jego nielegalnej firmy z powodu konieczności przystosowania procesów produkcyjnych do wymogów ochrony środowiska. Najwygodniej jest zakopać padlinę na polach w terenie niedostępnym dla swobodnej obserwacji, a pieniądze z budżetu pobrać jak za utylizację. Dobrze jest uruchomić na swoim terenie nielegalną kopalnię kruszywa i nie zapłacić wyznaczonej przez starostę kwoty, a przez zwlekanie, odkładanie, przeciągnąć sprawę do przedawnienia. Aktywność Stowarzyszenia utrudnia, uniemożliwia takie procedery, chociaż skuteczność tych działań jest ograniczona przez opór sojuszników na różnych szczeblach administracji rządowej i samorządowej oraz przez stwarzanie barier fizycznych, czego przykładem jest szlaban zamontowany przez Henryka Stokłosę w maju 2004 roku i stojący do dzisiaj na drodze gminnej.
Przymuszony przez działalność Stowarzyszenia do zainstalowania urządzenia do pirolitycznego rozkładu substancji "o specyficznym zapachu", które stanowi standard, ale jest składnikiem procesu produkcyjnego tworzącym koszty, zespół obsługujący zakłady utylizacyjne stara się obniżyć je przez emisję smrodów w dniach, kiedy nie pracuje administracja i nie można wezwać inspekcji na interwencję, lub przez nieprzestrzeganie zasad prowadzenia procesu, a więc obniżenie temperatury w termooksydatorze, co obniża koszt operacji technologicznej, ale jednocześnie pomniejsza skuteczność operacji.
Te wszystkie działania Stowarzyszenia mogą być interpretowane przez Henryka Stokłosę, jako czynniki wpływające na zwiększenie kosztów, a więc na pomniejszenie strumienia pieniędzy, które przyzwyczaił się inwestor i przedsiębiorca kasować jako zasłużone, legalne dochody.
Mimo tych zastrzeżeń wynikających z naszej wiedzy o mechanizmach działania przyjętych w Farmutilu za standard, uważamy, że lektura całości dokumentacji łącznie ze stanowiskiem "emeryta Stokłosy" da możliwość wywiązania się Stowarzyszenia oraz wyjście dla starosty.
Pan starosta wysłał dokumenty według propozycji Stowarzyszenia. Daje to nam gorzką satysfakcję z tego, że nasze działania są niezbędne i wiele pracy czeka, by pan Mirosław Drzewiecki nie miał racji.


Dodał 21 zarzutów kryminalnych dla HS dnia 2011-07-25 15:30:56
Zabrać Irenie i Krystynie, a przypiąć Henrykowi i jego żonie! Za wybitne osiągnięcia na polu walki z ekologią i zdrowym środowiskiem!
To jest dopiero cynizm i zakłamanie...
Dodał Bolek dnia 2011-07-25 14:56:06
i dobrze,ze startuje:)
Dodał dnia 2011-07-25 14:34:11
A Heniu zdrowy czy ciągle do Bydgoszczy lata???
Dodał fan stokłosa polonia piła dnia 2011-07-25 14:30:57
TO HENIU JEDNAK STARTUJE? CIĄGNIE WILKA DO LASU, WIEDZIAŁEM ŻE BARABASZO-NOSKA ROBILI ZASŁONĘ DYMNĄ JAK ZAWSZE
Dodał NO dnia 2011-07-25 14:08:46
Darek przynajmniej ma co robić ... hehehe
Dodał :-) dnia 2011-07-25 14:06:51
bedąc sie czaić jak kret do jeża!
Dodał dnia 2011-07-25 13:34:13
śmieszni są autorzy wniosku, nie mają ikry aby zwołać konferencje prasowe i publicznie przyznac że to ten i ten
Dodał dnia 2011-07-25 13:20:23
Ci z Joskina tez pewnie zaprotestują!
Dodał SAPA TR dnia 2011-07-25 12:21:47