Dziś jest: Czwartek, 30 października 2014 | imieniny: Zenobii i Przemysława


  
  

Nad Notecią zakończyli sezon

  W ostatnich tegorocznych zawodach udział wzięło 8 seniorów oraz...

pilski

Stokłosa wygrał z Piechockim

W minioną środę w Sądzie Rejonowym w Pile naprzeciwko siebie stanęli Henryk...

chodzieski

Dlaczego się zderzyli?

  W piątek po godzinie 13.00 w Chodzieży na ul. Jagiełły na drodze krajowej...

czarnkowsko - trzcianecki

Wieleń będzie miał halę sportową

  Wieleński samorząd sukcesywnie wzmacnia potencjał sportowy i rekreacyjny...

walecki


wągrowiecki

Sukces gimnazjalistów

Uczniowie kl. II h miejskiego Gimnazjum nr 1 w Wągrowcu w składzie: Wiktor...

zlotowski

Partnerstwo zmieniane w przyjaźń

Do Jastrowia wybrała się 60-osobowa delegacja z gminy Steinfeld. Prócz...
pilski

2012-05-04 17:31:56

Bronili telewizji Trwam

PIŁA. "Nie oddamy wam telewizji Trwam!", "Rydzyk na premiera", "TVN największym wrogiem Polski" – takie hasła można było usłyszeć 3 maja pod pomnikiem Jana Pawła II w Pile.

Na Placu Zwycięstwa zebrało się około siedemdziesięcioro uczestników manifestacji w obronie telewizji Trwam. Protestujący sprzeciwili się decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o odrzuceniu wniosku telewizji ojca Rydzyka o przyznanie koncesji na nadawanie programu na multipleksie cyfrowym. Manifestację zwołał i poprowadził Jacek Ciechanowski. Podczas swojego wystąpienia mówił on o nierównym traktowaniu mediów.

W grupie protestujących byli Pilanie, ale nie zabrakło reprezentacji innych miejscowości. Były delegacje z Kaczor, Wysokiej, Złotowa i Chodzieży. Uczestnicy manifestacji mieli ze sobą polskie flagi, flagi Solidarności i obrazy z Chrystusem i Matka Boską.

Między kolejnymi wystąpieniami Jacka Ciechanowskiego manifestanci śpiewali pieśni patriotyczno-religijne. Między innymi można było usłyszeć: "Nie oddamy wam telewizji Trwam", "Żeby Polska była Polską" Jana Pietrzaka, "Mury" z repertuaru Jacka Kaczmarskiego i "Pieśń konfederatów barskich".

 

- Wyraziliśmy wiele kwestii, które bolą większość Polaków. Trzeba o tym mówić. Trzeba protestować. Radio Maryja jest dzisiaj redutą wolności słowa, której trzeba bronić. Tak jak kiedyś mieliśmy radio Wolna Europa, tak dziś mamy Radio Maryja i telewizję Trwam – mówił organizator protestu Jacek Ciechanowski.

Więcej w Tygodniku Nowym


 



Dodaj swoją opinię


Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.


Ostatnimi czasami jak się rozpoczęli rozprowadzać chętni do władzy, wszędzie pełno jest Stokłosy, do womitów. Ale nie oto się rozchodzi. Patrzywszy na zdjęcia jego, widać urośnięty kabzun. Jak pójdzie w tym kierunku dalej, to Leman kabzuniasty odpadnie w konkurencji kabzuniastych i wygra Stokłosa kabzuniasty.
I tak Leman bediz dopiero drugi kabzuniasty a Stokłosa pierwszy kabzuniasty.
Dodał Schneidemuhler Beobachter Łowicka VIII etaże dnia 2014-10-17 21:30:46
trzeba zamknąć tv trwam
Dodał dnia 2014-10-13 23:36:30

Dodał dnia 2014-10-13 16:17:46

Dodał dnia 2014-10-13 16:17:42
jytr
Dodał dnia 2014-10-13 15:01:48
wdasa
Dodał dnia 2014-10-10 00:11:46
Lemany, jak gowno kleili się do Jacka od zawsze. Jacek w '80 organizował Solidarnośc i lemany juz byli. Jacek organizowal struktury podziemne Solidarności i lemany znowu się pojawili. Jacek w '90 organizowal Porozumienie Centrum i znowu lemany przyczlapali. W 2001 Jacek organizował PiS i lemany przyszli. W 2012 Jacek organizuje protest w obronie TV Trwam i lemany są niezawodnie. Na forach internetowych również mu asystują jak hieny. Używając języka Zagłoby, ich fortuna, oraz wielu takim hienom jak oni, polega na szpiclowaniu i nękaniu Jacka. Mają na niego przydział i niezłą judaszową kasę. Stara prawda mówi, ze każde gówno by pływać klei się do wielkiego okrętu.
Dodał Dobra pamięć dnia 2014-01-02 00:56:39


Lemanku, dlaczego nie działaliście w konspirze bez Ciechana od sierpnia 1982 do okrągłego stołu?
Dodał Dobra pamięć dnia 2014-01-02 15:13:52


Lemanku fałszuje historię, dorabia sobie życiorys opozycjonisty jak wielu, którzy liczą na społeczną niewiedzę . Fantazję mieszają z realem, a kłamstwa z prawdą. Wielu obrzydliwców dzisiaj tak czyni licząc na niezasłużone honory i odznaczenia - zasługi za sługi. Lemanki przodują w tym "dziele" mieszania prawdy z kłamstwem. Obrzydliwe to.
Dodał dnia 2014-01-03 14:45:42

Lemanku zorganizował w swoim domu melinę dla Ciechanku na 8 miesięcy ( styczeń - wrzesień '82). W czasie, kiedy wielu ze strachu robiło pod siebie na sam widok milicjanta, Lemanku wydawał w swoim domu - w miarę regularnie - pismo wojenne "Lech". Nie dał się złapać. Według odtajnionych dokumentów bezpieki, nie wiedziała ona - przynajmniej do września 1982 - o tym, że u Lemanku dekuje się Ciechanku. We wrześniu Ciechanku zmienił melinę. Kiedy pojawiły się efekty działalności pościelowej Ciechanku (17.02.'84), od razu u Lemanku pojawiła się esbecja na rewizję (7.03.'84). Nikt nie podejrzewa oczywiście związku szczęśliwych narodzin w Trzciance z wizytą młodszego chorążego Jerzego Bełza samotrzeć na Walki Młodych 46C/9. Nikt też nie wyklucza związku tych dwóch faktów, że ktoś nadał.
Ciechanek przyszedł do Lemanka pod koniec lutego 1987 z błagalną prośbą, że on nie ma za co żyć i przyjdzie mu żreć korę z sosny. (Ciechan to jest buc żałosny, Co wpierdala korę z sosny). I Lemanku zatrudnił Ciechanku w ramach solidarności powstańców - konspiratorów. Po pół roku Ciechanku porzucił pracę u Lemanku, wszedł w spółkę "Birkut", której niepowodzenie zapewniło mu wyrok za wyłudzenie pieniędzy z banku. Dzisiaj internetowe śmiecie odwracają bez żadnej wiedzy znaczenia ówczesnych zdarzeń. Powiadają: W ramach roboty nadzorczej nad Ciechanku, Leman zatrudnił go u siebie, żeby mieć nad nim kontrolę. Jak wygląda dzisiaj ten pierwszej klasy bałamut i sprawca wielu ciąż jako mąż i nie mąż? Jak się ma dzisiaj wybitny poszukiwacz haków na wszystkich? Jak się ma jebaka, o którym zaman powiadał, że Ciechanku wypierdolił żonę Lemanku, bo taki "młodszy i przystajniejszy"? Podobno dzisiaj Ciechanku ma dwie laski. Drewniane.
O tym, co Lemanku zrobił, lub czego nie zrobił, kiedy zaczął i kiedy odpuścił, badał Instytut Pamięci Narodowej i ma wiedzę głęboką, sprawdzoną. Anonimowy śmieć internetowy nie ma tu nic do gadania. Tak zwana "społeczna wiedza, lub niewiedza" jest pustym dźwiękiem, nic nie znaczy. Wiedza jest z natury rzeczy elitarna, dostępna ludziom inteligentnym i pilnym. Społeczeństwo, okazuje się po wielokroć, składa się w ogromnej większości z "czerepów rubasznych", pochłaniaczy żarcia, wódki, producentów spermy i zygot, i - jak to zgrabnie przyjął na klatę Szalbierz, spec od dupnych sektorów odpowiedzialnych za prokreację - są często zmarnowanym deena, które rzadko daje się przerobić na aniołów.
Ciechanku sam ochoczo podtrzymywał i nadal podtrzymuje stan niewiedzy szarego zjadacza chleba. Jeśli by takiemu "czerepowi rubasznemu" przyszło czegoś się dowiedzieć, ma do dyspozycji książkę ""Solidarność " pilska w podziemiu 1981-1989". Z niej nie dowie się nic, bo jest to cegła fałszywka. Ciechanku przepytywany przez księdza doktora Jarosława Wąsowicza: gdzie się pan ukrywał, bo wiadomo, że działalność konspiracyjna zaczęła się w czasie, kiedy pan waletował na Walki Młodych. Konkretnie u kogo? Ciechanku mędził, kręcił, kluczył aż w końcu się wyłączył. Nie wydukał, bo Lemany obecnie, to jego największe wrogi, jak to ujął w rozmowie z Ceranowskim nagranej potajemnie przez Ceranowskiego w redakcji, kiedy Ciechanku przyczłapał z błaganiem, aby na odwleczony termin płatności "Kuba za stówę" był na placu Zwycięstwa i nagrywał wielki wiec w obronie telewizji Trwam. Wiec zgromadził 33 osoby z całej północnej Wielkopolski.
Ciechanku nie brał udziału w strajku pracowników Polamu, kierowanym przez Franciszka Langnera. Ciechanku przystąpił do związku kiedy wszystko było załatwione. Jako członek PZPR i ZSMP wkręcił sie do struktur Solidarności i tam rozpoczął nowy etap swojej hakowej - jak się okazuje dzisiaj - roboty Robaka o Wielkiej Wiedzy.
Lemanku nigdy nie biegał za Ciechanku a raczej przeciwnie. Ciechanku jako wieczny gołodupiec manipulował ludźmi tak, żeby się załapać na darmowy wyjazd do Poznania, do Warszawy, aby zaznaczyć swoją obecność ale nie wydać groszaka. Odsuwał ludzi pod byle pretekstem, jak chociażby Jana Musiałka z Kotunia pomawiając go o hodowlę konopi indyjskich. Ciechanku miał specyficzny stosunek do prawdy. Domagał się aby pełnomocnik PiS w Pile poparł jego kłamliwą wypowiedź do jednego z członków PiS. Uzasadniał to żądanie tym, że kłamstwo na rzecz osoby wyżej stojącej w hierarchii patryjenej jest opłacalne, bo zwierea szeregi decydentów i podporządkowuje niżej stojących w strukturach partyjnych ich woli. Niezgoda Lemanku na takie dictum była pierwszą przyczyną odejścia jego z PiSu 23 listopada 2002 roku.
Kuriozalne jest powiedzenie, że Lemanku przyczłapał na manifestację w obronie telewizji Trwam, bo akurat Ciechanku ją organizował. Manifestacje obywatelskie nie podlegają decyzji Ciechanku, kto ma być a komu jest zabronione.




Dodał Lenin wiecznie żywy dnia 2014-10-09 13:45:35
- ludzie są terroryzowani i idą ,, bo się boją ,,,,,,, przez wieki ,, - jaką mają wiedzę uczeni i dlatego nauka światowa obcięła nam 50 % humanistyki ,,nieaktualną i udają elitę krzyczy by robole i młodzież za granicą na nich pracowała ,,,,,,
Dodał ATEM dnia 2014-08-04 09:35:47
współczuję
Dodał dnia 2014-07-11 10:40:00
"Rozmowy niedokończone"-to ciekawe spojrzenie na obraz Polski - odmienne od TVP i stacji komercyjnych.
Dodał "a co tam cicho być" dnia 2014-05-19 21:29:28
trzeba bronić
Dodał dnia 2014-05-01 15:51:37
kabzuniasty zaczyna wycierac powoli korytarze sądowe i nie jako...widz.
Dodał dnia 2014-03-24 13:44:47
kabzuniasty zaczyna wycierac powoli korytarze sądowe i nie jako...widz.
Dodał dnia 2014-03-24 13:44:43
Niech pisze jak lubi pisać. A lubi bo na całej psiarni sie smieją i pół ucholi na mieście tyz bo sąsiadów podpier.dala o jakieś nasłuchy:) a Ci leją ciepłym moczem
Dodał sierżant gołabek dnia 2014-03-24 01:02:26
Od 15 lutego 2014 r. TV Trwam rozpocznie nadawanie na MUX-1
Pilanie również mają swój mały udział w tym zwycięstwie, mimo inwigilacji, szyderstwa i bojkotu manifestacji przez tzw. księży patriotów w sojuszu czerwono-różowym układem.
Dodał dnia 2014-02-13 20:08:02
Po co się tutaj tak obrażać.
Dodał dnia 2014-01-24 21:42:39
Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

W Stalinowskiej ciemnej nocy
Z sowieckimi bagnetami
Przyszły hieny tu za nami
Ojciec Olka z ojcem Janka
Ganiał chłopców w Wałcza lasach
Z AK z Win-u i z Powstania
ENKaWuDe rozkazało
I dobijał Olka jary
A pilnował Janka stary
Dziś 50 lat przesłania
Niejednego z UB drania
W tych klimatach wychowany
Wchłaniał Janek stalinizmy
To z komuszej ojcowizny
To już własnej marks kariery
Lewych elyt miasta Wałcza
Jak kto woli syf zgnilizny
PyZyPyRy sekretarza
UB synka i przechery

Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

Część II

Żywot Janka sprzedawczyka
Dalej trzeba pisać szczerze
Czy on skończy świnić ludziom
Wielu wierzy ja nie wierzę
Pod tatusia kuratelą
I komuny namaszczeniem
Skończył szkoły wędrowniczek
Bez magistra oznaczeniem
Druh sprawdzony politycznie
Wnet do szkoły poszedł uczyć
Jakoś tak nie pragmatycznie
Bo blondynkę zbałamucił
Odesłali więc ze szkoły
Do kariery politycznej
Gdzie Jaś długo nie zabawił
Bo intrygant dialektyczny
Więc tatulek zasmucony
Zabrał syna na wyżyny
W Pile partia dała chatę
I robotę dla jedynej
Która chwacka w wszelkich sprawach
ZMPówką wnet została
Przyszedł rok osiemdziesiąty
Solidarność zakładała
Tato dbając o synalka
Kazał znowu coś zakuwać
By z ślepego ideowca
Zrobić w COBR-ze naukowca
Ten towarzysz zatwardziały
W Solidarność się przyodział
Jakie władze mu kazały
Tego nigdy nam nie podał
Kiep straszliwy, a sekretarz
Chamski wielce przemądrzały
Wnet się doktor na nim poznał
Władze z COBR-u go wylały
Przylgną szybko do konspiry
Polityczną zmienił stronę
By odnaleźć gdzieś Ciechana
Do Twarogów wysłał żonę
Odmawiali z nim współpracy
Mówił że nawrócił szczerze
Pędził bimber Lecha chwalił
Ale zwątpił w dwa pacierze
Inni trwali i działali
On do swoich ruszył wartko
Po rewizjach z destylarką
Władze lokal dały szparko
Salon gier na przydział dali
Forsa lała się potokiem
Z komuchami balowali
Pod bezpieki bacznym okiem
Dzięki twardej opozycji
Zmiany władza szykowała
Janek znów wysyła żonę
By Ciechana pozyskała
Cdn

Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33
Dodał dnia 2014-01-03 14:59:12
Pytania do pana w kominiarce

Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM.


Dodał Odpowiedzi nadal brak... dnia 2014-01-03 14:52:59
Lemanku fałszuje historię, dorabia sobie życiorys opozycjonisty jak wielu, którzy liczą na społeczną niewiedzę . Fantazję mieszają z realem, a kłamstwa z prawdą. Wielu obrzydliwców dzisiaj tak czyni licząc na niezasłużone honory i odznaczenia - zasługi za sługi. Lemanki przodują w tym "dziele" mieszania prawdy z kłamstwem. Obrzydliwe to.
Dodał dnia 2014-01-03 14:45:42
Lemanku, dlaczego nie działaliście w konspirze bez Ciechana od sierpnia 1982 do okrągłego stołu?
Dodał Dobra pamięć dnia 2014-01-02 15:13:52
Lemany, jak gowno kleili się do Jacka od zawsze. Jacek w '80 organizował Solidarnośc i lemany juz byli. Jacek organizowal struktury podziemne Solidarności i lemany znowu się pojawili. Jacek w '90 organizowal Porozumienie Centrum i znowu lemany przyczlapali. W 2001 Jacek organizował PiS i lemany przyszli. W 2012 Jacek organizuje protest w obronie TV Trwam i lemany są niezawodnie. Na forach internetowych również mu asystują jak hieny. Używając języka Zagłoby, ich fortuna, oraz wielu takim hienom jak oni, polega na szpiclowaniu i nękaniu Jacka. Mają na niego przydział i niezłą judaszową kasę. Stara prawda mówi, ze każde gówno by pływać klei się do wielkiego okrętu.
Dodał Dobra pamięć dnia 2014-01-02 00:56:39
http://www.youtube.com/watch?v=fjO5z2PPsqI
Dodał Świetny kawałek dnia 2013-12-24 08:14:29
Dla Ciebie Janusz

http://www.youtube.com/watch?v=UkimYFTAj7Q
Dodał dnia 2013-12-24 08:11:10
Przemo jest cool!!!
Dodał dnia 2013-12-19 17:13:56
Fakt niezdrowa lustrzyca, świadczy o strasznie niehigienicznym pod kątem sportowym i kulinarnym prowadzeniu się
Dodał dnia 2013-12-18 22:23:40
Wiadomo,że ta hołota antypolska i antykatolicka,boi się prawdy w jedynej Telewizji TRWAM i Radia Maryja!!!Ta banda komunistyczna,tak się boi prawdę!!!!
Dodał Polak dnia 2013-12-18 19:38:32
sport to zdrowie!
Dodał dnia 2013-12-10 15:10:13
J podoba Ci się?
http://www.youtube.com/watch?v=jrK447AkBb4

Wiecz ćwicz ćwicz!
Dodał Zuzanka dnia 2013-12-10 07:50:21
Trwam trwa
Dodał dnia 2013-11-17 22:35:28
Lustrzanką capnął Lustrzycę:)
Dodał dnia 2013-11-13 23:52:02
popatrz na te twarze -tepota, bezmyslnosc,ubezwlasnowolnienie
Dodał ZIBI dnia 2013-11-08 17:27:31
Zabierzecie ostatnią nadzieję? A potem co do zabrania?
Dodał dnia 2013-11-04 21:01:28
Niech mu Zdunek zrobi zdjęcie, bo taką ma pracę.
Dodał fullcontact dnia 2013-10-31 23:07:24
A Jacek chodzi o kulach. Taki sterany polityk o wielkiej wiedzy.
Dodał polityk o małej wiedzy dnia 2013-10-31 18:30:49
temat nieaktualny bo Leman schudł.
Dodał dieta cud dnia 2013-10-31 18:29:27
/.'.\
Dodał bombramstenga dnia 2013-10-30 21:28:25
\'/
Dodał likszpara dnia 2013-10-28 21:18:33
A szkoda, a szkoda.
Dodał rumpel dnia 2013-10-28 19:34:36
Tercyjanki i dewoci mają prawa obywatelskie. Stan ich zdrowia nie jest rozważany na wiecach poświęconych obronie wartości chrześcijańskich.
Dodał Panie mój dnia 2013-10-27 19:43:10
Na tych zdjęciach to są same tercyjanki i dewoci, to chorzy ludzie panie, chorzy ludzie.
Dodał pustelnik dnia 2013-10-27 16:25:54
Kochacie ten topic, ale was nikt nie kocha. Bara-bunga za pieniądze to kurestwo, nie kochanie.
Dodał matka Polka na utrzymaniu męża dnia 2013-10-21 20:44:57
kogo to opchodzi?
Dodał Ortograw dnia 2013-10-20 16:55:06
Kochamy ten topic.
Dodał Oliwia, Andzela, Heidi, Zofia z Piły, Amelka dnia 2013-10-17 21:55:48
Hi-hi-hi!
Dodał wódko, pozwól żyć dnia 2013-10-17 15:29:14
Analiza dokumentów bezpieki dotyczących akcji pacyfikacji domniemanych podziemnych struktur Solidarności przed 31 sierpnia 1982, uzyskanych z IPN, a szczególnie dokumentów tajnych specjalnego znaczenia o zatrzymaniach, przeszukaniach, prewencyjnych internowaniach według wykazów planu operacyjno-śledczego opracowanych przez ppłk. M. Gumiennego, ppłk. E. Torzyńskiego, ppłk. T. Bulikowskiego z dnia 24 sierpnia 1982 dowodzi, że struktura konspiracyjna zlokalizowana w mieszkaniu przy ul. Walki Młodych 46 c/9 nie była bezpiece znana. To cieszy, bo działalność Tymczasowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność" Region Piła zachowała suwerenność i możliwość działania przynajmniej do czasu trwania Jacka Ciechanowskiego w tym miejscu, które było jednocześnie siedzibą Komisji, redakcją "Lecha", drukarnią, punktem kolportażu, miejscem kontaktu z emisariuszami z Warszawy. "Robak" - Jacek Ciechanowski wyprowadził się od "Kobry" w inne miejsce na początku września.
Dodał chwila dla ciebie dnia 2013-10-16 10:21:46
Dodał Nasz Pan Jacek Bohaterem dnia 2013-10-13 10:44:18
http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.dolastName=Ciechanowski&idx=&katalogId=0&subpageKatalogId=4&pageNo=1&osobaId=18560&

Jest to nader oryginalna koncepcja bohaterstwa, czy może bohaterszczyzny. Ciechanowski został umieszczony 19 stycznia 1982 hurtem w sprawie obiektowej w Gdańsku, a tymczasem od 12 stycznia przesiadywał już sobie cichutko i cieplutko, pożerając wiadra zupy pomidorowej z kluskami własnej roboty, na Walki Młodych 46 C/9 w Pile.
Sprawa operacyjnego rozpracowania "Kobra", wszczęta w lipcu 1983, była nieskuteczna, bo Ciechanowski za miesiąc ujawnił się sam 22 sierpnia wziąwszy sobie do obstawy wejścia do Prokuratury w Pile małżeństwo, które dzisiaj określa jako swoich osobistych wrogów i jakąś młodą kobietę w zaawansowanej ciąży (z pozycji płodu można było po obniżeniu linii brzucha wnioskować, że była w 9 miesiącu ciąży). Jako ciekawostkę można zauważyć, że nazwa sprawy obiektowej "Kobra" jest łudząco podobna do pseudonimu "Kobra" jednego konspiratora z grupy, do której należał Ciechanowski - "Robak". Ciechanowski na portalu i-pila próbował wmówić, że wojenny "Kobra" był agenturalnie powiązany z bezpieką. Wyśmiała te insynuacje kustosz IPN w Poznaniu pani Piątek, jako wynikające z ignorancji piszącego. Wpis Ciechanowskiego zniknął z portalu i-pila. Sprawa"Kobra", niby zakończona w czerwcu 1988, była ponownie podjęta po kilku dniach jako dalszy ciąg czynności znudzonych i wyczerpanych esbeków, którym już nic się nie chciało, ale musieli coś robić aby wykazać konieczność trwania przy etatach i pensjach.
Ostatnie dwie rubryki opisują nic nie znaczące bzdety z postępowań reżimu.
Nikt nie neguje, nie kontestuje działalności faktycznej Ciechanowskiego, która zasługuje na miano czynów heroicznych, kiedy pod opieką dzisiejszych swoich osobistych wrogów mógł spokojnie, bezpiecznie działać w konspiracji, przynajmniej przez pierwszy, najtrudniejszy okres stanu wojennego do września 1982.
Dodał ...upa...ość dnia 2013-10-15 15:26:47
...upa!
Dodał dnia 2013-10-15 10:19:26
...ość!
Dodał dnia 2013-10-15 10:18:57
d
































Dodał dnia 2013-10-13 12:07:48
http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?lastName=Ciechanowski&idx=&katalogId=0&subpageKatalogId=4&pageNo=1&osobaId=18560&
Dodał Nasz Pan Jacek Bohaterem dnia 2013-10-13 10:44:18
Co ten kolo te ręce rozkłada tak?
Dodał dnia 2013-08-23 14:06:44
On pokazuje, jak by miała rozłożyć nogi Wiecha. Bo on by wtedy posiadał możebność, ażeby coś jej zmieścić.
Dodał siodełko od rowera dnia 2013-10-06 14:06:04
Jacek wybacz Mi te moje kalumnie na Ciebie.
Dodał TiT TiT Struś Pędziwiatr dnia 2013-09-01 08:25:19
Panie Jacku pozdrawiamy!
Dodał Mieszkańcy Piły dnia 2013-08-26 21:09:34
Dlaczego tak zaniżamy poziom dyskusji?
Dodał dnia 2013-08-24 08:26:35
Co ten kolo te ręce rozkłada tak?
Dodał dnia 2013-08-23 14:06:44
Panie Jacku weź Pan w końcu się za ten PIS w Pile bo leży i kwiczy bez Pana.
Dodał Narodowiec dnia 2013-08-21 07:51:59
Dajcie mu dziewczyny już spokój!Proszę
Dodał FanClub Pana Lemana "Monika" dnia 2013-08-20 20:23:39
Janusz jak dzisiaj spędziłeś ten deszczowy dzień?
Dodał Oliwia dnia 2013-08-20 18:23:04
a ja bym Ci Misia bujała cały czas.
Dodał Amelka dnia 2013-08-20 17:45:33
Sam nie wierzysz w to co piszesz, a chcesz żebym ja uwierzyła.
Ja to bym Ci nawet oczko puszczała permanentnie, aż by mi powieka opadła na wieki.
Dodał Oliwia dnia 2013-08-20 16:53:02
Najlepsze są ze skórką pomarańczy. Nie każda, a z pewnością żadna kurew nie ma przystępu do Lemana. A więc twoje umizgi sucz są beznadziejne.
Dodał rzecznik prasowy dnia 2013-08-20 08:26:08
A lubisz szczupłe panie Leman? szczupłe, zadbane, pachnące, z aksamitną skórą o jedwabistym połysku.
Lubisz? czujesz ...czujesz już prawda? Całuski drogi Lemanku.
Dodał Oliwia dnia 2013-08-20 07:58:40
A po co mi zegarek, jak w takim razie czas sie dla mnie zatrzymuje, bo ja kocham jak mi któś robi cmok-cmok w krok,a jeszcze towarzysze sołdaty radzieckie, może Janek z 4 pancernych! Bym oddała zegar z wieży Mariackiej w Krakowie.
Dodał Oliwia dnia 2013-08-20 07:46:17
Oliwio, masz propozycję od towarzyszy radzieckich: "Jako Rodion Malinowski marszał ja daju tiebie wsie moi sołdaty do cmok-cmok w krok". Powinnaś się cieszyć, ale też uważaj na zegarek, bo oni zawsze lubili czasy.


Dodał pierduśnica dnia 2013-08-19 21:06:28
Więcej w Tygodniku Nowym...
A faktycznie było mniej!
Dodał hihiha. dnia 2013-08-19 16:39:46
Podobno żeby Przema wyciągał wyższe tony w zapiewaniu swoich utworów-potworów jeden z zespołu przeczyszcza mu bruzdę, drugi robi ciąganie wora, co jest dobre na wysokie tony a trzeci smaruje na górnej półce.
Dodał rozczochrana cipka dnia 2013-08-19 09:33:07
Przema to możesz co najwyżej cmoknąć w bruzdę międzypośladkową:)
Dodał Oliwia dnia 2013-08-13 18:32:09

Podobno Przema uwielbia ten rodzaj karesów i w związku z tym musiał zmienić skład zespołu, bo ten co odszedł nie kochał wcinać się w bruzdę Przema.
Dodał motorower dnia 2013-08-19 09:29:34
Jako Rodion Malinowski marszał ja daju tiebie wsie moi sołdty do cmok-cmok w krok.
Dodał Marszał dnia 2013-08-18 19:26:20
Oliwio, jak ty zaszyjesz sobie bruzdę piczną od pępka do wzgórka łonowego i zostawisz sobie tylko rozmiar właściwy dla rima pudendi (szpara sromowa), to ja ci załatwię pluton wojska, żeby cię wycmokało w to miejsce.
Dodał plutonowy Rajan dnia 2013-08-16 06:53:10
Przema to możesz co najwyżej cmoknąć w bruzdę międzypośladkową:)
Dodał Oliwia dnia 2013-08-13 18:32:09
Ten zespół, to pocięta rozpadówa. Może grać w remizach, na weselach, jarmarkach i stypach. Nie zdobędzie się świata w muzyce, kiedy ma się główny zapiewajło z łapanki musiał się uczyć śpiewania po 30 tym roku życia. Taki casus zapewnia klęskę.
Dodał znawca muzyki dnia 2013-08-13 18:24:52
Podobno zespół Zdunka Przemysława the cuts zmienił swój skład. To tak, jak by ktoś mu obciął napletek z urwaniem jaj. Jest to inna rzeczywistość. Mocne cięcie na ostro.
Dodał thecutsinaczej dnia 2013-08-13 11:32:01
Jako mąż i nie mąż...
Dodał Jacek z zaganiaczem dnia 2013-08-13 11:28:44
Chuj go wie.
Dodał jasiulek dnia 2013-08-13 11:27:28
A Jacula Korkmazowi sprawi ciażę czy na odwrót Jasiu?
Dodał wiedzący co w trawie, rozporku piszczy dnia 2013-08-12 22:08:06
Pani Tęskniąca za Skutecznością w ewentualnych kontaktach z panem Jackiem niech uważa, bo pan Jacek był sprawcą wielu ciąż jako mąż i nie mąż, jako mąż i nie mąż, jako mąż i nie mąż... Nawet postklimakteryjne kaszaloty muszą się mieć na baczności.
Dodał pszeszczegam dnia 2013-08-12 21:22:43
Reporter Zdunek Przemysław, facet od lat 39 do 83 był widziany na placu Zwycięstwa, bo obecność w tym miejscu i czasie nie wymaga męstwa. Wymaga tylko posłuszeństwa od właściciela. Właściciel nie lubiący Lemana zażądał od swojego robola redakcyjnego, aby on narobił zdjęć jak najbardziej niekorzystnych dla znienawidzonego Lemana. Bo Zdunek zdał od razu relację do swojego właściciela, że jest Leman. Agent Ceranowskiego - "Kuba za stówę" też mógł się starać wypinać na uchwycenie Lemana w jakiejś niedwuznacznej pozycji, ale miał przesrane, bo musiał za stówę robić materiał o Ciechanie i jego beznadziejnej akcji. Dlatego nic nie wiadomo z telewizji Media Vectra express TV Piła ul. Dąbrowskiego 8, ażeby Leman był pokazywany u nich z tego czasu boju Ciechanowskiego o Telewizję Trwam. Stokłosa też jest podobno wierzący, to Ceranowski mógł coś podsłuchać za pośrednictwem swojego "Kuby za stówę".
A w ogóle to podobno - jest gdzieś taki przekaz - Jacek robi polityczny piruet i zakłada PUB - Partię Upadłych Biznesmenów.

Dodał Ciubaryk dnia 2013-08-12 21:17:05
Panie Jacku ratuj Pan Pilską Prawicę i tę w mieście i tę w Powiecie!
Dodał Tęskniąca za Skutecznością dnia 2013-08-05 20:52:34
ale że obiekty nie zauważyli Paparazzo-albo on taki sprytny, albo oni niezbyt spostrzegawczy.
Dodał dnia 2013-08-05 17:29:12
ale bo też Leman posiada organ trawienny zarąbisty, worek kartofli wchodzi i jeszcze luz na flaszkę.
Dodał kuchnia polska dnia 2013-08-05 13:34:59
Należy dodać: fotograf debeściak zadaniowany przez swojego właściciele Stokłosę.
Dodał dnia 2013-08-01 16:35:02
Fotograf debesciak!
Dodał dnia 2013-08-01 16:33:10
To się Zdunek wykazał bystrością w obfotografowywaniu Lemana! Może jakąś piosenkę by wymęczył o brzuszysku?
Dodał propozyszyn dnia 2013-08-01 12:17:09
W ogóle refleksja:'...stoi ze znanym "tw"...' jest oxymoronem. Bo najważniejsze u tw jest, żeby być nieznanym nikomu, prócz oficera prowadzącego. A więc takie spostrzeżenie jest faktoidem.
Dodał literatura faktu medialnego dnia 2013-07-28 19:53:23
Jeśli by chodziło o tego pana w czapce, to jest pan Fischer, który był kiedyś przedsiębiorcą pilskim. To on próbował dawać dobre rady panu Ciechanowskiemu, który niegdyś miał biznes pod nazwą Birkut. Pan Fischer chciał ocalić Jacka, ale Jacek się uparł, żeby się pogrążyć i mu się udało. Dokumenty IPN nie wykazują aby pan Fischer był tw. Za to pan Jacek po zasiewie i plonie w Trzciance mógł zostać przez opiekunów przestraszony i pójść na pasek bezpieki.
Jeżeli chodzi o krzywiznę krzywej czoła, można ją policzyć z twierdzenia Greena. Czoło ludzkie zasadniczo jest obuchowato tępe. Są oczywiście przypadki czół spłaszczonych, imbecylowatych, z potężnymi wałami nadoczodołowymi charakterystycznymi dla neandertalczyków. Zagadnienie wklęsłości, bądź wypukłości czoła można określać ilościowo używając wzoru Taylora (Stefan Banach; Rachunek różniczkowy i całkowy wydanie I, 1929).
Dodał prof. Meder dnia 2013-07-23 17:31:28
Widzę, że ten leman i stoi ze znanym "tw", a obaj mają miny i czoła tępe jak obuch kowalskiego młota. Ni i tylko za cepy lub młoty potrafią służyć.
Dodał Monitoring dnia 2013-07-23 12:32:03
I ten Leman posiada czym by móg przemówić kiedyby mniał brzuchomufcom bydź.
Dodał cyrk na widłąch dnia 2013-07-16 20:22:06
A ten na pierwszym zdjątku cały czas podajut panowi Jacku wirtualną kupę problemów medialnych.
Dodał towariszczi Polamoskie dnia 2013-07-11 22:40:34
I tożie Lemanu wańtuch ostałsia kak marszału Malinowskomu! Wot mołodiec.
Dodał tawariszcz dnia 2013-07-09 20:50:51
I wybronili!
Dodał dnia 2013-07-09 20:47:32
Piękna analiza posłannictwa TN (Tani Nierząd). Brawo (:)!
Dodał (;) dnia 2013-06-18 15:25:12
Dawno nie czytam już tego.
Teraz wiem dlaczego LUDZIE OLEWAJA TYGODNIK NOWY!
Bo nie lubię szamba Stokłowego! Dna , w które wpędza ludzi TN i jego ludzie. W DNO MORALNE!!!

Dodał (:) dnia 2013-06-11 00:54:12
To jest fajne: Bronili telewizji Trwam? Jak z Jackiem, to na to sram!
Dodał seta z kłoskiem dnia 2013-06-06 13:21:11
Ta Jacula jak Byczek Fernando biega sobie po łące i wącha kwiatki. A za Jaculą panny sznurem.
Dodał ABBA dnia 2013-06-04 09:22:47
o co biega z tą Jaculą?
Dodał dnia 2013-06-04 08:22:31
Na wyglont czeba sobje zapracować!
Dodał kobieta pracujonca dnia 2013-06-03 12:45:23
ale przedsięwzięcie masz lemanku, nie ma co!
Dodał cyntometer dnia 2013-05-31 16:54:41
lemanku, jak twierdzą eksperci, wielkość dupy i brzucha ma się odwrotnie proporcjonalnie do wielkości rozumu.
Dodał Wikipedia dnia 2013-04-28 22:56:58

Powiedz to Buddzie.
Wikipedia jest niestety w przypadku lemanku śmietnikiem wiedzy.
Dodał rzecznik prasowy lemanku dnia 2013-05-31 11:53:40
straszne rzeczy sie tam dzieją:(

jak tak można jak można brać udział w gejowskim ślubie-przecież to wbrew naturze:( po prostu wbrew naturze:(
Jak tak można:(

Co sie dzieje na tym świecie, przedwczoraj slub gejowski we Francji.

Proszę reagujmy i WYTYKAJMY PALCAMI TYCH CO MAJĄ CO KOLWIEK Z GEJOWSTWEM WSPOLNEGO!
Dodał dnia 2013-05-31 08:38:33
Coś takiego mogło się zdarzyć w njujorku, bo to miasto 11 milijonów ma.
Dodał Młody Lew z Biłgoraja dnia 2013-05-30 22:54:08
Młody L ten co wschodnie faje sciaga i czesto w Bartoszycach bywa w grupie dywelowskiej gadal,ze to Jacula, ze starzy w swieta narodzenia byli w juesej w nju jorku na slubie gejowski
Dodał dnia 2013-05-30 19:32:18
To w takim bądź razie nie Jacula a Hubertula.
Dodał A To Ci Ja dnia 2013-05-30 15:51:44
na slubie geywoskim pierworodnego

Zgadnijcie kto ja?:)
Dodał Wielka Faja Dzwoniące Naczynie:) dnia 2013-05-30 12:25:25
Wiadomym jest nam o wielkim ładunku wytrwałości kopulacyjnej Jacka od stanu wojennego, po dziś w Kozichgłowach. A więc dlaczego nie miałby się dopuścić ślubowania? Ale tylko po uzyskaniu, oczywiście z Rzymu, unieważnienia sakramentalnego małżeństwa z dotychczasową oblubienicą. Wobec zaistnienia modelu francuskiego zaleca się Jackowi peregrynację do Montpellier. Tam jest pani mer, która daje.
Dodał Ulka z Jurkiem dnia 2013-05-30 11:57:55
Co do ślubu, nic nie wiadomo. Wiadomo, że ten kopacz sulinowski podobno wystąpił do Rzymu z postulatem unieważnienia jego małżeństwa z dotychczasową zoną sakramentalną, jakoby zawartego niezgodnie z zasadami chrześcijańskimi, lub w złej wierze. Niech przejdzie na prawosławie albo islam.
Dodał Takatuka dnia 2013-05-29 17:19:57
To był slub gejowski?
Dodał www.stopsodomii.pl dnia 2013-05-28 16:37:31
Wielu jednak by wolało, aby Ciechanowski robił nie w KozichGłowach a w Bornem Sulinowie pogłębiał wykopy, podpierdalał i przewąchiwał. Może by znalazł jakiś plemnik Goebbelsa mało używany!
Dodał ludność dnia 2013-05-28 16:21:34
a od kiedy się robi zdjęcia przy składaniu przyrzeczenia-ślubowania obywatelskiego? To już było parę lat temu i nie jakiś Korek, a urzędnik Zelemsky Johnatan przyjmował. Tylko robi się fotografię do dokumentu Certificate of naturalization.
Dodał Manhattan Transfer dnia 2013-05-28 16:14:50
A kiedy zdjęcia ze Ślubu Jaculi z Korkmasem dacie?
Dodał dnia 2013-05-28 10:11:38
Dlatego też jest tu cieniutka analogia z Szalbierzem i trąbką, czy trąbą, na koziej dupie. Cała kozia orkiestra a kadry rosną na Zelgniewskiej.
Dodał Śmiłowo walczy dnia 2013-05-27 21:38:17
Ona tańczy

http://www.youtube.com/watch?v=CF_oFV5t35A
Dodał dnia 2013-05-10 02:35:23


To jest mały pikuś. Byście zobaczyli tango na wznak z bolcem na taczce!
Dodał różowa garsonka dnia 2013-05-15 22:13:30
Obecnie Jacek cienko gdacze w Kozich Głowach. Tak zwany kozigdak.
Dodał praca dnia 2013-05-15 22:09:11
Jedne wygrał inne przegrał. Jacka syn kandydował do sejmu i przejebał do cna. Nikt synowi Jacka nie wypomina tego bo jak w przypadku topiku o nosce, barabaszu i szalbierzu nie ma o kim. To kręcenie bata z gówna.
Dodał zamenhofa piła dnia 2013-05-13 12:29:13
.































































































































































































































































.
Dodał dnia 2013-05-12 22:18:24
Jacka syn był np radnym wygrał wybory.

A Lemura syna wygrał wybory na miss Pride Parade w NY?


Dodał :) dnia 2013-05-12 14:42:40
Więcej w Tygodniku Nowym
Dodał dnia 2013-05-12 14:34:18
Więcej w Tygodniku Nowym
Dodał dnia 2013-05-12 14:27:24
.


























































.
Dodał dnia 2013-05-12 14:25:27
.



























































































































































































.
















































































































































































.
Dodał dnia 2013-05-12 12:39:39
uk
Dodał dnia 2013-05-12 12:18:35
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:12:44
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:12:09
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:11:30
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:10:54
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:10:31
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:10:03
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:09:37
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:09:10
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:08:42
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:08:17
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:07:51
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:06:29
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:05:58
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:05:33
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:05:08
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:04:43
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:04:20
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:03:57
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:03:38
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:03:17
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:02:38
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:02:17
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:01:57
.






































































.
Dodał dnia 2013-05-12 12:01:26
,
Dodał dnia 2013-05-12 12:00:08
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:59:49
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:59:24
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:59:02
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:58:33
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:58:13
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:57:48
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:57:29
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:56:43
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:56:19
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:56:01
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:55:40
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:55:20
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:54:58
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:54:32
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:53:50
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:53:24
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:52:57
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:52:37
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:52:16
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:51:52
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:51:27
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:51:01
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:50:36
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:50:15
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:49:49
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:49:16
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:48:52
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:48:31
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:48:05
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:47:41
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:47:13
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:46:50
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:46:25
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:46:00
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:45:37
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:45:11
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:44:25
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:43:58
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:43:28
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:43:05
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:42:44
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:42:21
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:41:54
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:41:26
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:41:07
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:40:38
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:40:12
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:39:42
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:39:18
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:38:58
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:38:35
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:38:11
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:37:51
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:37:28
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:37:05
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:36:22
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:35:55
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:35:33
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:35:08
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:34:39
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:34:15
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:33:54
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:33:22
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:32:52
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:32:24
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:31:49
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:31:23
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:30:51
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:30:11
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:29:25
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:28:46
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:28:07
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:27:32
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:27:02
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:26:33
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:26:03
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:25:27
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:24:45
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:24:05
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:23:38
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:23:15
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:22:30
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:22:06
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:21:45
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:21:27
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:21:04
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:20:46
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:20:15
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:18:16
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:17:46
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:17:24
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:15:25
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:15:00
.





































































.
Dodał dnia 2013-05-12 11:14:33
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:14:09
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:13:48
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:13:25
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:12:55
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:12:30
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:12:05
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:11:39
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:11:16
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:10:58
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:10:35
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:10:13
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:09:52
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:09:32
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:09:04
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:08:43
.
Dodał dnia 2013-05-12 11:08:23
.































































































































































































.
Dodał dnia 2013-05-12 11:07:55
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:07:24
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:06:56
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:06:02
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:05:42
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:05:23
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:05:03
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:04:34
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:04:06
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:03:40
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:03:19
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:02:52
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:02:30
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:02:03
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:01:40
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:01:16
,
Dodał dnia 2013-05-12 11:00:55
,
Dodał dnia 2013-05-12 10:59:05
,
Dodał dnia 2013-05-12 10:58:42
,
Dodał dnia 2013-05-12 10:58:24
,
Dodał dnia 2013-05-12 10:58:03
Pan Jacek ma jedno przewagę nad lem- nie ma syna pedała!
Dodał dnia 2013-05-10 02:28:56

Tego nie wiadomo z pewnością. Należało nasampierw spytać się Huberta kto go wali i bzyka. A poza tem jest wiadomo, że Jacek był sprawcom wielu ciąż jako mąż i niemąż. Wtedy rozsądnym jest zapytanie się w myślach, ile on spłodził i czy w tymże stadle, możliwość, że zrobił jakiego pedała albo i cały rower, kawiarnie "13 Muz" w Szczecinie. Sam Jacek też może być biseksem i pedozoofilem, a więc może być miewał był stosunki z młodymi baranami. mógł również przelecieć dżdrzownice na działkach we Wałczu co go Piątek futrował wódką i wałówką w 1983 roku do ujawnienia pod koniec sierpnia. Bo był duży wysyp małych drzdżowniców mocno podobnych z mordy do Jacka. I wszystkie mieli chujowy charakter. Jacek lubi tagżesamo lizać dupy i zdradzać. To jest dla pedziów charakterystyczny obżęt. Na ten przykłat zdradził PiS ażeby wylizać Stokłosie. O tym pisał Stokłosa ze swoją starą lampucerą w ksiąszce W pazurach wadzy, czy cóś?
Dodał Przewagi Jacka dnia 2013-05-10 11:28:37
Ona tańczy

http://www.youtube.com/watch?v=CF_oFV5t35A
Dodał dnia 2013-05-10 02:35:23
Pan Jacek ma jedno przewagę nad lem- nie ma syna pedała!
Dodał dnia 2013-05-10 02:28:56
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:18:32
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:17:59
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:16:43
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:16:05
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:15:41
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:15:17
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:14:11
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:13:47
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:13:25
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:12:57
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:11:59
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:11:35
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:11:09
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:10:32
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:10:07
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:09:20
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:08:54
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:08:30
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:08:07
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:07:38
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:07:01
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:06:36
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:04:28
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:03:51
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:03:03
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:02:18
.
Dodał dnia 2013-05-09 22:01:26
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:00:45
,
Dodał dnia 2013-05-09 22:00:15
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:59:36
rtfg
Dodał dnia 2013-05-09 21:59:13
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:58:46
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:58:18
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:57:58
.
Dodał dnia 2013-05-09 21:57:08
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:56:33
3412
Dodał dnia 2013-05-09 21:55:21
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:54:49
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:54:26
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:53:59
uk
Dodał dnia 2013-05-09 21:53:34
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:53:06
.
Dodał dnia 2013-05-09 21:52:42
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:51:39
,
Dodał dnia 2013-05-09 21:51:08

Dodał dnia 2013-05-09 21:50:25
_
Dodał dnia 2013-05-09 16:36:57
_
Dodał dnia 2013-05-09 16:36:29
_
Dodał dnia 2013-05-09 16:36:01
_
Dodał dnia 2013-05-09 16:35:33
lemanku ma 168. Sam tak zeznał.
Dodał prof. dr dnia 2013-05-08 18:45:28
lemanku, jak twierdzą eksperci, wielkość dupy i brzucha ma się odwrotnie proporcjonalnie do wielkości rozumu.
Dodał Wikipedia dnia 2013-04-28 22:56:58

Z tego, co zauważyła żem w moim obcowaniu z meszczyznamy, to ten na zdjęńciu lemanek ma brzuch owszem niezgorszy, ale za to dupę posiada on krztałtnom, ale niedużom. I jak wófczas policzyć rachunkowo te funkcje odwrotne? Wedle mnie to one sie znoszom.
wychodzi wtedy na to, że intelgiencja lemanka jest samoistnąm wartościom. Wedłuk mnie jest to około 170 IKU.
Dodał Amelka po konsultacji z Zofią z Piły dnia 2013-05-07 19:28:17
Dzisiaj minął rok. Ciechanowski wyniósł się z Piły, a Leman trwa, jak telewizja. I brzuch jego panoramiczny wystawia na pokusę obiektyw tego szczyla od cięcia, co mu na strunach najlepiej wychodzi zdjęcie u Sienkiewiczowej w obejściu.
Dodał to ja, z giwerą dnia 2013-05-03 16:42:37
Faktycznie najlepiej Zdunkowi wychodzą brzuchy, zwłaszcza lemana.
Dodał zdegustowany meloman dnia 2013-05-02 14:31:37
Z okazji 1 Maja i ostatniego dnia składania PITów wszystkim Jackom Ciechanowskim urodzonym w Miliczu 8 listopada 1951 życzymy, aby mu czerwona szturmówka pierwszomajowa dała okazję do patriotycznych uniesień wielopokoleniowych w Wielkopolsce. Niech trwa nasz Stukacz i niech stuka.
Dodał bez podpierdalania nie pojedziesz dnia 2013-04-29 20:47:15
To jest rzecz znana. I chuj!
Dodał Desmond Morris dnia 2013-04-29 15:53:10
lemanku, jak twierdzą eksperci, wielkość dupy i brzucha ma się odwrotnie proporcjonalnie do wielkości rozumu.
Dodał Wikipedia dnia 2013-04-28 22:56:58
Odsłuchałem wczoraj przypadkiem tak zwane śpiewanie przez zespół The Cuts. Boże, widzisz i nie grzmisz! Te Anastazje, smutne dziewczyny z giwerą, albo gołe, jedno kopyto. To jak bym słuchał Krupę pukającego latami w kowadło warsztatu ślusarskiego w Śmiłowie.
Już lepiej niech Zdunek robi zdjęcia dla Lemana, bo z graniem mu nie po drodze a śpiewanie, to masakra katastrofalna: gubi melodię, gubi zgłoski, połyka całe wyrazy. Jak się kto bierze za granie w wieku starszym niż wczesna młodość, to są efekty opłakane. A zdjęcie Lemana można zrobić i w sądzie, bo nawet, jak się Leman spostrzeże, to Zdunek mu na to: taka praca. To znaczy, że dostał robotę od Heńka i Marka. I tu niech szuka szansy, bo w muzyce jest skończony, choć jeszcze dobrze nie zaczął.
Dodał FanClub Lemana "Bogusia" dnia 2013-04-28 18:21:16
Na 3cim zdjęciu szczególnie ten gościu na ławce ma dupę jak cztery Jacki Ciechanowskie.
Dodał Jacek Placek dnia 2013-04-23 15:54:22
Zdjęcia nr 3,5,7 i 8.
Dodał Antykomuch dnia 2013-04-20 00:23:03
--------------------------------------------------------------------------------
Prowokatorzy przypełzają wszędzie. Na czterech z dziesięciu powyższych zdjęć widać ich judaszowe twarze. Jak sądziecie, które to zdjęcia licząc od góry?
Dodał 3D dnia 2013-04-20 00:07:21
Dodał dnia 2013-04-23 13:04:07
Czy nasz pan Jacek znowu urządzi nam imprezkę na placu Zwycięstwa, czy już całkowicie o nas zapomniał i wyprowadził się do Kozigłów, żeby robić u Henia?
Dodał TrzyMaj dnia 2013-04-22 19:25:06
List otwarty do Prezydenta

Prof. dr hab. Rafał Broda, Kpt. ż.w. inż. Zbigniew Sulatycki

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Bronisław Komorowski
Kancelaria Prezydenta RP, ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa

Panie Prezydencie!

Zwracamy się do Pana w sprawie Telewizji Trwam, której dyskryminacja stała się przyczyną irytacji milionów Polaków i nie sposób jej dłużej tolerować. W Polsce ogarniętej wieloma trudnymi problemami właśnie ta sprawa nabrała dzisiaj szczególnej wagi i stała się symboliczna dla wielu innych negatywnych zjawisk, w których ogranicza się wolność słowa, łamana jest demokracja, zapisane prawa nie są przez władze szanowane, a nawet Konstytucja RP nie jest traktowana z powagą należną Ustawie Zasadniczej.

Sprawa ogólnonarodowa

Już w lutym 2009 roku jako marszałek Sejmu RP był Pan jednym z trzech adresatów naszego interwencyjnego listu zatytułowanego ?Przestańcie szkodzić Polsce?, w którym protestowaliśmy przeciw blokowaniu i niszczeniu oddolnych inicjatyw przez władze zaniedbujące karygodnie własne obowiązki. Choć tamten list podpisało ok. 35 tysięcy sygnatariuszy, w tym szczególnie licznie ludzie nauki, kultury, służby zdrowia, inżynierowie, księża i nauczyciele, żaden z adresatów, również Pan, nie udzielił nam nawet zdawkowej odpowiedzi.

Dzisiaj występujemy w sprawie, której rozwiązania dopomina się 2,5 miliona Polaków w formalnie podpisanych listach protestu do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wspiera ich praktycznie całe społeczeństwo, bo poza wąskim marginesem prawie każdy człowiek uznaje podstawowe prawo wolnych ludzi do wyboru takiej telewizji, jakiej sobie życzą. Obywatele najbardziej świadomi swych praw i obowiązków demonstrują także swoją wolę poprzez manifestacje, które objęły całą Polskę, większość dużych i małych miast, z największą manifestacją w Warszawie, która zgromadziła kilkaset tysięcy uczestników.

W imieniu tych wszystkich naszych Rodaków, mocno zaskoczonych i zirytowanych lekceważeniem ich protestu, formułujemy w tym liście nasze oczekiwania wobec Urzędu Prezydenta RP, ponieważ sprawa ma wymiar prawdziwie ogólnonarodowy.

Przysięga zobowiązuje

We wspomnianym liście z 2009 roku przywoływaliśmy słowa przysięgi składane przez marszałków Sejmu i Senatu, a także premiera RP, których złamanie było najpoważniejszym, a całkowicie zlekceważonym przez adresatów oskarżeniem.

Także dzisiaj przypomnimy Panu przysięgę, jaką składał Pan w momencie zaprzysiężenia na Urząd Prezydenta, gdy wskutek tragicznych i niewyjaśnionych dotąd okoliczności objął Pan najwyższe stanowisko w państwie i podjął służbę dla Narodu, przyjmując wielką odpowiedzialność za stan polskich spraw.

Zwracamy się z najwyższym szacunkiem dla Urzędu Prezydenta, choć w większości ani Pana nie wybieraliśmy, ani nie jesteśmy zachwyceni stylem, w jakim sprawuje Pan tę funkcję. Zwracamy się, bo w naszej ocenie sytuacja nabrzmiała do przypomnienia o obowiązkach, jakie Pan podjął, obejmując Urząd Prezydenta.

Przysięga Prezydenta, którą Pan wobec całego Narodu złożył, brzmi:

?Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem?.

Przypomnimy też, że obowiązkiem Prezydenta jest nie tylko dochowanie wierności Konstytucji, ale głównie dopilnowanie tego, by inni jej przestrzegali. Zapis mówi:

Art. 126, pkt 2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji?

a niedopełnienie tego obowiązku obwarowane jest odpowiedzialnością przed Trybunałem Stanu.

Jednoznacznie Konstytucja w Rozdziale I mówi też o tym, że ponad wszystkimi urzędami i instytucjami państwa, także ponad Urzędem Prezydenta, w Rzeczypospolitej rolę wyłącznego suwerena pełni Naród, określając, że:

Art. 4.1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Wola Narodu

Mamy dzisiaj do czynienia z sytuacją, w której Naród ? suweren wyraził swoją wolę bezpośrednio, przesyłając do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji 2,5 miliona podpisów obywateli RP.

Mimo uzasadnionych obaw związanych z demonstracyjnie represyjnym charakterem dzisiejszych władz ogromna liczba sygnatariuszy wykazała wielką odwagę, jednoznacznie identyfikując swoje dane osobowe, by żądać przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym, a tym samym umożliwić proste i tanie korzystanie z programów nadawanych przez tę telewizję.

Wiemy, że wiele osób nie zdecydowało się podpisać protestu z obawy o utratę pracy ? to wyjątkowo ponury element oceny stanu polskiej demokracji. Tym bardziej więc nikt nie ma prawa do lekceważenia tak wyrażonej woli Polaków, którzy chcą zwykłego i powszechnego dostępu do Telewizji Trwam, i nikt w tej sytuacji nie ma prawa do dyskryminowania tej telewizji. Nie ma żadnej grupy Polaków, którzy z uzasadnionych powodów mogliby takie prawo kwestionować, i nie ma też żadnej innej telewizji, która cieszyłaby się podobnie szerokim poparciem odbiorców żądających powszechnego dostępu do emitowanych programów. Nie powołujemy się wszak na sondaże, powołujemy się na formalnie złożone podpisy. Fakt, że bardzo mała grupa członków KRRiT, zaledwie mianowanych, a nie umocowanych demokratycznym wyborem do pełnienia służby w ważnej dziedzinie życia społecznego, może przeciwstawiać się woli Narodu, który jako suweren jasno przekazał swoją wolę, jest totalną anarchią w państwie, uzurpacją nienależnego zakresu władzy i najbardziej oczywistą formą łamania Konstytucji.

Oczywiście, przewodniczący i członkowie KRRiT łamią też wiele podstawowych zapisów szczegółowej ustawy stanowiącej o obowiązkach Rady, ale w tym liście przywołamy tylko to, co dotyczy łamania Konstytucji, bo właśnie ta sytuacja zobowiązuje Prezydenta RP do bezpośredniej ingerencji. W załączniku do niniejszego listu cytujemy szczegółowo te zapisy konstytucyjne, które łamane są przez Przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka i innych członków Rady w postępowaniach dyskryminujących Telewizję Trwam. Zwracamy też uwagę, że wszelkie interpretacje odwołujące się do regulacji, instrukcji czy zarządzeń Rady w żadnym razie nie mogą ograniczać praw zapisanych w Konstytucji, które z zasady mają charakter nadrzędny.

Tutaj przywołamy bezpośrednio art. 213.1 Konstytucji, który umocowuje konstytucyjnie KRRiT i określa jej podstawowe, ale lekceważone i niewypełniane obowiązki. Brzmi on: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.

Knebel na wolność słowa

Dyskryminacja Telewizji Trwam jest realizowana od dawna, jednak dopiero arbitralne decyzje KRRiT odmawiające jej miejsca na multipleksie cyfrowym ukazały to bezprawie w pełnym świetle. Takie postępowanie łamie co najmniej osiem zapisów Konstytucji szczegółowo cytowanych w załączniku, które dotyczą następujących spraw:

Wolność słowa i wolność wyrażania oraz rozpowszechniania swoich poglądów. Z wolności nieskrępowanego wypowiadania się na gruncie prywatnym czy w zamkniętych środowiskach można korzystać prawie w każdych warunkach.

W ustroju, jaki jest zadeklarowany w Konstytucji, prawo wolności słowa dotyczy przestrzeni publicznej, która musi być dostępna dla głoszenia poglądów odzwierciedlających całą różnorodność opinii wolnych obywateli Rzeczypospolitej. Dostęp ten musi być dostosowany do liczebności grupy domagającej się takiego dostępu.

Dwa i pół miliona Polaków, którzy bezpośrednio wystąpili z żądaniem przyznania miejsca na multipleksie cyfrowym dla Telewizji Trwam, stanowi najliczniejszą grupę odbiorców, która jednoznacznie domaga się dostępu do programów tej właśnie telewizji. Żaden inny nadawca spośród tych, którzy często w uprzywilejowanym trybie otrzymali miejsce na multipleksie, w ogóle nie wykazał wsparcia ze strony swoich odbiorców, tym bardziej poparcia w takiej skali.

Odmowa KRRiT w jawny sposób narusza wolność słowa, wprowadza nierówność w stosowaniu prawa i dyskryminuje w życiu politycznym i społecznym.

Rozmowy pozorowane

Prawo do godności jest naruszane w codziennych programach praktycznie wszystkich telewizji, a w programach telewizji publicznej jest to szczególnie rażące. Jesteśmy ustawicznie obrażani, nasze świętości są bluźnierczo wyśmiewane, Kościół, którego jesteśmy członkami, i nasi kapłani są obiektem ustawicznego ataku, nasza polska tożsamość jest podważana, chwalebna historia Narodu przemilczana i zastępowana fałszywymi i wrogimi Polsce oskarżeniami, a tradycje i dobre obyczaje są brutalnie tłumione, przy jednoczesnej promocji barbarzyństwa i demoralizacji.

W programach telewizyjnych dominują ludzie prymitywni, sztucznie wypromowane autorytety, często wykształceni głupcy, którzy po wielekroć się skompromitowali, a nie ma miejsca dla ludzi mądrych, z prawdziwymi osiągnięciami, dorobkiem i charyzmą. Mimo wielu dramatycznych problemów związanych z bezrobociem, zadłużeniem państwa, wymuszoną emigracją młodych, wykształconych ludzi, sytuacją demograficzną, stanem służby zdrowia, zamiast prawdziwej debaty o Polsce mamy pozorowane rozmowy o sprawach całkowicie nieważnych.

To jest sytuacja upokarzająca, poniżająca naszą godność, dlatego minimum, którego się domagamy, jest uwolnienie się od tego upokorzenia przez realizację łatwego dostępu do Telewizji Trwam, w której wiele rzeczywistych problemów Polski dyskutuje się w pogłębiony sposób.

Szczególnie ta sytuacja, w której co najmniej 2,5 miliona sygnatariuszy jest w tak oburzający sposób lekceważonych przez arbitralne decyzje i zachowanie zaledwie kilku aroganckich członków KRRiT, jest naruszaniem prawa do godności.

Nie można zaakceptować takiego stanu rzeczy, w którym ludzie powołani do służby i wypełniania woli obywateli RP wbrew tej woli uzurpują sobie tytuł do narzucania własnych kaprysów. Przecież tutaj nie chodzi o jakieś wymagania stawiane przez wąskie grupy lobbystów, tutaj chodzi o wolę potężnej części naszego Narodu. Razi to tym bardziej, że pośród tych milionów jest ogromna rzesza ludzi o znacznie ważniejszej dla Narodu pozycji i znaczeniu niż tych kilku urzędników państwowych naruszających naszą godność.

Zwracamy w tym miejscu uwagę, że główni sprawcy tej sytuacji ? Przewodniczący Jan Dworak i członek KRRiT Krzysztof Luft, umocowani w Radzie jako przedstawiciele Prezydenta RP ? wykazali w dotychczasowych działaniach wyjątkową arogancję i elementarny brak kultury. Widzowie Telewizji Trwam mogli to zaobserwować w bezpośrednich transmisjach z kilku posiedzeń komisji sejmowych. Warto przy tej okazji odnotować, że także te ważne dla Polski posiedzenia były przemilczane w innych mediach, wbrew konstytucyjnym gwarancjom prawa do informacji.

Telewizja bez cenzury

Przytoczona powyżej okoliczność to zaledwie drobny przykład, ukazujący, że dyskryminacja Telewizji Trwam jest łamaniem prawa do informacji. Można podać wiele mocniejszych przykładów, w których ważne informacje podawane w programach Telewizji Trwam zostały zupełnie przemilczane przez wszystkie media. Nie dotyczy to wyłącznie informacji o życiu Kościoła i o wydarzeniach z nim związanych, które bez programów Telewizji Trwam byłyby w zasadzie nieobecne w przestrzeni publicznej, chodzi także o ważne informacje dotyczące spraw naszego państwa i społeczeństwa, informacje istotne i często decydujące dla zrozumienia procesów zachodzących w Polsce. Wiele z tych wiadomości jest ocenzurowanych i ukrywanych przez pozostałe media. W sposób jednoznaczny sytuuje to Telewizję Trwam w roli środka społecznej komunikacji, który wypełnia dotkliwą lukę informacyjną i łagodzi skutki drastycznego ograniczania prawa do informacji przez inne media. Jest dla nas rzeczą oczywistą, że właśnie ten potencjał łamania monopolu informacyjnego jest główną przyczyną dyskryminacji Telewizji Trwam, która ma miejsce mimo jasnych zapisów Konstytucji.

Po pierwsze, kultura

Telewizja Trwam wypełnia także inną, niezwykle ważną misję, która jest kompletnie zaniedbana przez inne telewizje, a powinna być szczególnie pielęgnowana w telewizji publicznej. Chodzi o upowszechnianie dóbr kultury, wiedzy historycznej i wszystkiego tego, co jest źródłem tożsamości Narodu, jego trwania i rozwoju. Także to prawo, a nawet obowiązek jest wprost zapisany w Konstytucji.

Mimo dramatycznie skromnych środków, pochodzących z wpłat telewidzów, często ?wdowiego grosza?, zespół realizujący program Telewizji Trwam własnym wysiłkiem i ofiarnością dociera do najdalszych zakątków Polski, pokazuje jej piękno, eksponuje ważne dla narodowej świadomości Polaków miejsca historyczne.

Realizowana jest też niezwykle cenna promocja aktywności lokalnych środowisk w sferze kultury, prezentacja zespołów muzycznych, chórów i ludowych zespołów pieśni i tańca. Ta sfera jest kompletnie nieobecna w innych telewizjach, dlatego ograniczanie dostępności Telewizji Trwam jest działaniem naruszającym art. 6.1 Konstytucji.

Naruszany jest także punkt 2 tego artykułu, który mówi o obowiązku pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym. W tej dziedzinie rola Telewizji Trwam jest zupełnie wyjątkowa i szczególnie doceniana przez liczne grono naszych Rodaków przebywających za granicą, jest też coraz szerzej przez nich odkrywana.

Poparcie Episkopatu

Dyskryminacja Telewizji Trwam szczególnie rażąco łamie zapisy Konstytucji w art. 25.2, art. 32.2 i art. 53.5, z których jasno i jednoznacznie wynika, że katolicy w Polsce mają oczywiste prawo do dysponowania własną telewizją, wolną od nacisków i arbitralnych ograniczeń, funkcjonującą w najlepszych warunkach technicznych, jakie są możliwe.

Organy państwowe zobowiązane są do pełnej bezstronności, równego traktowania z innymi podmiotami, bez jakiejkolwiek dyskryminacji i z bezwzględnym poszanowaniem wolności uzewnętrzniania religii. To sami katolicy mają prawo określić, jakiej telewizji chcą i 2,5 miliona z nich jednoznacznie ten wybór określiło, a słuszność i trafność tego wyboru już kilkakrotnie została potwierdzona przez Episkopat.

Jest czymś zupełnie nie do przyjęcia, by członek KRRiT Krzysztof Luft pozwalał sobie na publiczną krytykę stanowiska Episkopatu, jak miało to miejsce niedawno, po oświadczeniu biskupów polskich w tej sprawie. Jest czymś szczególnie kłopotliwym, że w ten sposób zachowuje się przedstawiciel Prezydenta RP w KRRiT.

Panie Prezydencie!

Przedstawiliśmy fakty, na których opieramy oskarżenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o łamanie praw zapisanych w Konstytucji przez dyskryminację Telewizji Trwam i nieuprawnione działania utrudniające i powstrzymujące rozpowszechnianie jej programów.

Zapisy Konstytucji, o które chodzi, są całkowicie jednoznaczne i czytelne. Nie ma w nich żadnej przestrzeni dla prawniczych manipulacji interpretacyjnych, a wszelkie regulacje koncesyjne i inne ustalenia KRRiT z definicji nie mogą podważać ważności tych zapisów.

Pan Prezydent w tej sytuacji staje wobec faktu, że Konstytucja jest łamana, a powagę tej sytuacji pogłębia bardzo przykra okoliczność, że naruszającymi Ustawę Zasadniczą są także, a może głównie, przedstawiciele skierowani przez Pana Prezydenta do konstytucyjnego organu KRRiT.

Dewastowanie Konstytucji

W niniejszym liście nie formułujemy żadnych apeli, próśb czy żądań skierowanych do Urzędu Prezydenta, bo nie mamy do czynienia z sytuacją, w której takie prośby byłyby czymś stosownym. Także dotychczasowe przykłady zachowań Pana Prezydenta nie rokują skuteczności takich apeli. Zwracamy się jednak do Pana Prezydenta po to, by:

1. Poinformować Urząd Prezydenta, że Konstytucja jest łamana i czynią to także przedstawiciele Prezydenta w KRRiT.

2. Przypomnieć, że jednym z najbardziej podstawowych obowiązków Prezydenta RP jest strzeżenie Konstytucji.

3. Przypomnieć, że w Rzeczypospolitej najwyższym suwerenem jest Naród. Naród w przywołanej w naszym liście sprawie wypowiedział swoją wolę i obowiązkiem Prezydenta jest dopilnowanie, by ta wola została wypełniona.

Sytuacja jest niezwykle napięta, szkodliwość postępowania KRRiT jest nadzwyczajna, a skutki społeczne niewyobrażalne. Od długiego już czasu aroganckie zachowanie kilku ludzi niszczy spokój wewnętrzny milionów Polaków; ludzie tracą czas, ponoszą koszty, autorytet Państwa kompletnie upada, a mniej odporni zniechęcają się do jakiejkolwiek aktywności obywatelskiej. To postępowanie będzie w przyszłości skrupulatnie rozliczone, a sprawcy ukarani.

Nie czujemy się upoważnieni do doradzania Panu Prezydentowi sposobu postępowania, zwracamy jednak uwagę, że Pan Prezydent ponosi całkowitą odpowiedzialność za dalszy bieg wydarzeń.

W przekonaniu, że naszym listem wyraziliśmy poglądy wielu milionów Polaków, pozostajemy z poważaniem.



Do wiadomości:
Episkopat Polski, Trybunał Konstytucyjny, Komisja Skarg i Wniosków Sejmu RP, Rzecznik Praw Obywatelskich, Kluby Poselskie Sejmu RP, Przedstawiciele Prasy, Radia i Telewizji, O. Dr Tadeusz Rydzyk
Dodał poparcie dnia 2013-04-22 18:02:44
wszędzie są judasze.
Dodał pierwszy rzuci kamień dnia 2013-04-21 20:57:13
A ja uważam tak: 1, 2, 4, 6, 9, 10.
Dodał AntyKomuch dnia 2013-04-21 19:59:27
Zdjęcia nr 3,5,7 i 8.
Dodał Antykomuch dnia 2013-04-20 00:23:03
Prowokatorzy przypełzają wszędzie. Na czterech z dziesięciu powyższych zdjęć widać ich judaszowe twarze. Jak sądziecie, które to zdjęcia licząc od góry?
Dodał 3D dnia 2013-04-20 00:07:21
Jak się żywicie bogato, bogato, to i ja się nie dziwię, że brzusio większe niż u Lemana.
Cienka emeryturka daje bogate możliwości żywienia się kartoflami, kaszami, chlebkiem niekrojonym, bo taniej, smalcykiem ze skwareczkami a kilo słoniny po 5,99, paróweczki, cukier, jajo kogel-mogel, serducha na gulasz po 7,49 za kilo do tego sos zawiesisty i kartofle po 0,85 zł za kilo. Czasem dla luksusu można poprosić o parę kilo ścinek na mięsnym i dobrać dwie główki kapusty i trzy kilo kiszonej i narobić bigosu. Po bigosie pić się chce, jakieś taniutkie piwo czeskie po 1,99 zł za flaszkę 1/2 l, ze cztery flaszki na łba, drzemka i gazy trawienne. Lajf iz gód.
Dodał dobrobyt dnia 2013-04-19 23:01:27
Brzusio świadczy o tym, że bogato bogato żywimy się pomimo cienkiej emeryturki hahah
Dodał Dietetyk z UKS dnia 2013-04-19 12:02:37
Albo hiva.
Dodał Wassermann+++ dnia 2013-04-19 09:53:51
Jacek wyjechał z Piły.
Nie szczędźcie mu mogiły.
Bo trup jest polityczny,
Jebliwy i fertyczny.
Aby nie złapał kiły.
Dodał Limerick dnia 2013-04-18 22:00:53
Na 3 Maja

Czym nas Jacek ubogaci,
Kiedy nawet nie ma gaci?


Dodał Blisko, coraz bliżej dnia 2013-04-12 19:05:53
Podobno Jacek wyprowadził się pod Poznań, żeby być bliżej swojego pana. A pan w pasiakach. I nie jest to szpital. Do Szamotuł też bliżej.
Dodał "Senator" z Szamotuł dnia 2013-03-16 19:25:45
KTO BRONIŁ????!!!
Dodał PYTAM! dnia 2013-03-09 02:24:44

Leman bronił. A kto by miał bronić, jak nie Leman?
Dodał Piecyk dnia 2013-03-11 12:33:03
Zapytowuję was, co u Przemysława Zdunka? Nadal fałszuje i nie trzyma rytmu w swoim ?the cuts?? Piszę małą literą, bo jaka twórczość taka wielkość. Najlepiej jednakowoż jemu wychodziły zdjęcia z zaczajenia w Jeziorkach. I ten Leman z brzuchem. Musiał się sprężać i czaić ten Zdunek. Ale przynajmniej wiadomo, kto ważny był na tym zlocie w obronie Trwama.
Dodał solidarność brzuchów dnia 2013-03-11 12:30:31
KTO BRONIŁ????!!!
Dodał PYTAM! dnia 2013-03-09 02:24:44
Podobno organizator tej klęski organizacyjnej Jacek Ciechanowski opuścił był miasto Piłę i w pełni chwały zamieszkał gdzie indziej. Może w Bornem Sulinowie, do czego namawiał go Leman - brzuchacz, aby tam poszukiwał plemnika Goebbelsa, mało używanego. Może mu się uda, czego mu życzy lud śmiłowski.
Dodał dezodoryzator przemysłowy dnia 2013-03-08 23:00:06
Bo jest!
Dodał Haha dnia 2013-03-07 19:42:02
Z tego sprawozdania wynika, że najważniejszy jest Leman.
Dodał porządek rzeczy dnia 2013-03-04 21:37:17
Jacek stanie nad kiblem i będzie się zastanawiał, że dużo już zrobił, a jeszcze ma do zrobienia wiele więcej.
Dodał spłuczka Niagara dnia 2013-03-04 09:15:52
Jacek, i co ty teraz zrobisz bez Heńka? Biedaku!
Dodał dnia 2013-02-28 19:57:42
...a na czecim zdjęciu tesz coś mu tam filuje dogóry w portkach.
Dodał opserwator dnia 2013-02-20 23:13:46
O ile ten w białej koszuli duży gość jest leman, to podobnież jak to było z ministrem Szyszkom, że jemu któś zfilmował w okolicach rosporka, to Zdunek pierdyknoł foto, że ten gościu tyż ma coś mu sterczy do góry na zdjeńciu siódmym licząc od wierzchu. Może to klucze od garażu a może klucz do sukcesu?
Dodał Szałselize i Placpigal dnia 2013-02-19 09:09:45
Na takich mikrusów u nasz na Kujawach się mówi "pirzak" - od pierza, a może od pierzyny, co to pod nią się lubi pogrzać przy jakiej lasce?
Dodał Kujawiaczek dnia 2013-02-19 09:04:34
Ciechan przy Lemanie jest jak kurczak przy orle.
Dodał Birkut dnia 2013-02-18 21:52:00
A gdzie się podział Zdunek, co te fotki porobił? Czy może jaki kurwiszon z jego piosenki wygarnął mu w makówę z czterdziestkipiątki? Albo a jaja?
Dodał strzał w dziesiątkę dnia 2013-02-14 21:06:05
Przecież bank w Ujściu splajtował, bo ktoś tam brał kasę i nie oddawał, aż go skazali i nie mógł startować w wyborach 2002, bo karany nie może kandydować. A był to z Pisu jakiś gostek chudy, jak Ciechan.
Dodał uszło z Ujścia dnia 2013-02-11 10:35:54
Leman z brzuchem a Ciechan chudy, jak kasa banku w Ujściu.
Dodał kasjer dnia 2013-02-10 23:57:03
Czy Ciechanowski jako dzieciorób pozamałżeński wyspowiadał się ze swoich bałamutnych bezeceństw, że się wziął za świętości?
Dodał dnia 2013-02-07 23:11:30
Leman tu jest z dużym brzuchiem i jakaś pani w chuście z dużom głowom. Żeby jeszcze Leman miał dużom lufe, to by pani mogła dla jego zrobiś dużygo loda.
Dodał obserwator wielkości dnia 2013-02-06 20:49:01
No to Ceranowski masz przesrane, przeprykane i przesiurane. Kto będzie obracał starą jak bedziesz pierdział w pasiaki?
Dodał bardaszka dnia 2013-02-06 20:44:30
O tym, że Ciechanowski uważa Lemanowiczów za osobistych wrogów przekonujemy się z relacji Ceranowskiego, który nagrał wypowiedź Ciechanowskiego w redakcji Vectra express TV w Pile ul Dąbrowskiego 8 VIII piętro. Ciechanowski przyszedł błagać aby ktoś z Vectry przyszedł 3 Maja na plac Zwycięstwa w obronie telewizji Trwam i nagra. Miał zapłacić stówę, ale że nie ma pieniędzy, zapłaci kiedyś tam, ale żeby tylko była telewizja. Jak zwykle we wszystkich redakcjach grajdołu pilskiego musiało zejść na Lemanowiczów. Ciechanowski powiedział do Ceranowskiego: Lemanowicze, to moje osobiste wrogi. Ceranowski to nagrał, bo on nagrywa wszystko. I przekazał Lemanowiczom, oczywiście, żeby się uwiarygodnić w maju, jaki to on jest fajny chłop.
Dodał Kuba za stówę dnia 2013-02-06 16:19:17
Szanowny Panie Ciechanowski. Po mieście można usłyszeć echa starych zdarzeń z czasów, kiedy Pan się ukrywał, a następnie postanowił się ujawnić, bo matka pańska była chora. Był to lipiec albo sierpień 1983. Chcę usłyszeć od Pana, lub przeczytać, dlaczego Pan ustanowił na moment wejścia do Prokuratury Wojewódzkiej w Pile, jako swoich patronów i ubezpieczających wejście, na wszelki wypadek, państwa Lemanowiczów. Należy założyć, że w tak drastycznych okolicznościach, gdy brał Pan pod uwagę możliwość akcji służby bezpieczeństwa, osoby ochraniające musiały być z kręgu najwyższego zaufania. Z innych Pana wypowiedzi, w tym z relacji "kiki" na tym portalu wynika, że Pan odsunął, wspólnie z nieujawnionym do tej pory zespołem ludzi nastawionych wrogo do państwa Lemanowicz, tych założycieli grupy konspiracyjnej z Walki Młodych. Proszę zatem ustosunkować się do tej kwestii, bo niezależnie od tego, że dzisiaj publicznie określa Pan ich jako osobistych wrogów, w tamtym trudnym czasie nie omieszkał Pan odwoływać się do ich zaangażowania i możliwości działania. Co więcej, jeszcze w roku 1987 został Pan poratowany w trudnej sytuacji bytowej w ten sposób, że Pan Lemanowicz zatrudnił Pana w swojej firmie. Proszę o odpowiedź!
Tracę cierpliwość panie Jacku Ciechanowski. A jeszcze należy dodać, że pan Lemanowicz był członkiem założycielem PiS w Pile i również był uczestnikiem proklamacji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie w czerwcu 2001 (teatr Roma ul. Nowogrodzka). To jak to jest po prawdzie i sprawiedliwości?
Dodał Proszę odpowiedzieć! dnia 2013-02-06 16:11:44
Ciechanowski ma nie wracać. Niech trwa w niebycie.
Dodał dnia 2012-12-31 23:20:20
Ciechanowski to trup ideologiczno-polityczno-moralny.
Dodał nowotki na dołkach dnia 2012-12-21 21:56:16
Szanowny Panie Ciechanowski. Po mieście można usłyszeć echa starych zdarzeń z czasów, kiedy Pan się ukrywał, a następnie postanowił się ujawnić, bo matka pańska była chora. Był to lipiec albo sierpień 1983. Chcę usłyszeć od Pana, lub przeczytać, dlaczego Pan ustanowił na moment wejścia do Prokuratury Wojewódzkiej w Pile, jako swoich patronów i ubezpieczających wejście, na wszelki wypadek, państwa Lemanowiczów. Należy założyć, że w tak drastycznych okolicznościach, gdy brał Pan pod uwagę możliwość akcji służby bezpieczeństwa, osoby ochraniające musiały być z kręgu najwyższego zaufania. Z innych Pana wypowiedzi, w tym z relacji "kiki" na tym portalu wynika, że Pan odsunął, wspólnie z nieujawnionym do tej pory zespołem ludzi nastawionych wrogo do państwa Lemanowicz, tych założycieli grupy konspiracyjnej z Walki Młodych. Proszę zatem ustosunkować się do tej kwestii, bo niezależnie od tego, że dzisiaj publicznie określa Pan ich jako osobistych wrogów, w tamtym trudnym czasie nie omieszkał Pan odwoływać się do ich zaangażowania i możliwości działania. Co więcej, jeszcze w roku 1987 został Pan poratowany w trudnej sytuacji bytowej w ten sposób, że Pan Lemanowicz zatrudnił Pana w swojej firmie. Proszę o odpowiedź!
Dodał Bilans roczny dnia 2012-12-21 00:12:08
Ciechana pokazują tylko do połowy od góry, bo inaczej ciągnie się za nim trzonek od Trzcianki z 1983 roku.
Dodał Weronika P. dnia 2012-12-20 23:44:12
ale ten leman ma przedsięwzięcie! o kurwa!
Dodał cienki bolek dnia 2012-12-18 22:35:49
Marek "małpa w kąpieli" Barabasz jest w błędzie.
Dodał serwer dnia 2012-12-18 05:05:10
Ludu Śmiłowa, Złotowa i okolic: Henryk Stokłosa (lat 63) i jego druga żona Anna Stokłosa (lat 61 z wyglądu 72) - primo voto Cyganek de domo Jarochowska - są winni pomówienia Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej ze Śmiłowa. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Chodzieży skazał tych dwoje za niegodne postępki, pomówienia, kłamstwa, ordynarne szpiegowanie, jakich się dopuścili opisując swoją aktywność o charakterze ubecko-esbeckim w książce "W szponach władzy".
Dodał co na to ciechanowski? dnia 2012-12-11 23:55:13
Ty przestań Jacek ma ich w głębokim poważaniu
Dodał Wiedząca dnia 2012-11-24 00:06:15

Jacek nie ma nikogo w głębokim poważaniu bo sam jest płytki jak kałuża na Saharze.
Dodał suwmiarka dnia 2012-12-07 21:20:35
Marek "małpa w kąpieli" Barabasz: dziennikarz ma prawo do prowokacji.
Dodał ja jestem pro... dnia 2012-11-25 13:51:11
Oto i opinia Jacka zgrana na żywo u Kamilka.
Dodał zadowolniony jezdem dnia 2012-11-24 15:56:41
Ceranowski nagrał Ciechanowskiego u siebie w redakcji i dawał do słuchania Jankowi i Krysi. A Ciechanowski powiadał nie wiedząc, że jest nagrywany przez Kamilka: Lemanowicze to są moi osobiste wrogowie! A do redakcji Vectry przyszedł Ciechanowski prosić na odwleczony termin płatności, żeby ktoś nagrywał jak będzie Jacek robił zbiegowisko na temat telewizji Trwam. On przewidywał, że przyjdzie kilka tysięcy ludzi a przyszło kilka plus Leman z brzuchem.
Dodał Kuba za stówe dnia 2012-11-24 09:04:55
Ty przestań Jacek ma ich w głębokim poważaniu
Dodał Wiedząca dnia 2012-11-24 00:06:15
Jacku , a co u Twoich przyjaciół ze Studia Nagrań słychować?

Cienko z głosikiem u nich podobno.

Zdiagnozuj proszę ich przypadek i wydaj opinię Jacku o Krysi i Janku
Dodał dnia 2012-11-24 00:05:04
a szczególnie w myśleniu ma znaczenie. Kto myśli fiutem, ten ma dzieci z leśniczówki.
Dodał dnia 2012-11-23 23:17:09
fiut ma o wiele wiesze znaczenie niż brzuch
Dodał niestety była kobieta dnia 2012-11-17 18:02:04
,
Dodał , dnia 2012-11-16 13:26:47
Leman, ten to ma bełzun. Nie to co Ciechan, co ma tylko fiut.
Dodał członek pc dnia 2012-11-15 21:17:57
Fajna jest ta pani w chustce, z dużą głową, na ostatnim zdjęciu.
Dodał dnia 2012-10-24 23:35:46
w tygodniku było mniej. prasa kłamie.
Dodał dnia 2012-10-20 12:57:49
bżytkie komętaże.
Dodał dnia 2012-10-19 23:45:22
Tak spadł po to ażeby mu chuj zębów nie powybijał.
Dodał dnia 2012-09-21 22:49:03
A u Lemana brzuch spadł na kolana.
Dodał o kurwa! dnia 2012-09-18 21:19:23
Należy drążyć sprawę fałszerstwa dokumentów, podkładania fałszywek. Jak za komuny, jak za komuny. Ludzie, obudźcie się nawet pod kuratelą Ciechanowskiego. Nie wolno popuścić, żeby taki Luft z Dworakiem rozkładali naszą Polskę i robili antypolską robotę.
Dodał Polska centrum stanie się świata dnia 2012-09-06 15:01:00
A ta pani z flagą, na dolnym zdjęciu jest całkowicie fajna.
Dodał Amator fajnych dam dnia 2012-08-25 18:48:23

Tam w ogóle było wielu fajnych ludzi. Tylko ten straszny Jacek!
Dodał dnia 2012-08-31 23:59:55
Stocznia i to, co tam się stało jest własnością całego narodu. Naród jest przeciwko Leninowi, przeciwko jego gułagom, przeciwko terrorowi rewolucyjnemu i porewolucyjnemu, o którego konieczności przekonywał Lenina Trocki proponując permanentną rewolucję i terror, i przekonał. Trocki sam zresztą skorzystał z terroru, kiedy mu ktoś wsadził czekan w łeb. Naród jest przeciwko kolektywizacji, planowej gospodarce, która zapewniała sprawiedliwy podział nędzy - no, nie całkiem sprawiedliwy, bo rząd się sam wyżywi - oraz planowy niedobór wszystkiego. Naród chce, żeby była telewizja Trwam, a komuna swoje, że nie chce. Dlatego należy sobie uzmysłowić, że właściciel tych liter składających się na "Lenin" może je sobie zabrać i zrobić szerokie tory, aby mógł się ewakuować do Moskwy.
A naród śpi. Nikt nie przyszedł pod pomnik na placu Zwycięstwa, żeby choć jeden kwiatek, jak wtedy, 30 lat temu, kiedy trzeba było odwagi i byli ludzie i się wypowiedzieli czego nie chcą. A nie chcieli Lenina właśnie i tego rozpiździaju, który przywlekli jego totumfaccy do Polski.
Dodał esemes od Lemana dnia 2012-08-31 21:18:23
Dodał przeniesienie dnia 2012-08-31 22:05:32
Tusk powiedział: wyginiecie jak dinozaury i pierdut, zabili prezydenta Kaczyńskiego z ekipą. Tylko płakali w domu po cichu, że Karpiniuk i Rybicki niechcący się zaplątali, a wkurwieni byli na Jarka, że nie wsiadł do samolotu dla dinozaurów do odstrzału.
O tym wszystkim przypomina Telewizja Trwam i dlatego jest niesłuszna i Dworak musi co mu każe Tusk, bo samolot dla dinozaurów czeka następna tutka.
Dodał dożynanie watahy dnia 2012-08-31 21:00:21
A ta pani z flagą, na dolnym zdjęciu jest całkowicie fajna.
Dodał Amator fajnych dam dnia 2012-08-25 18:48:23
Słuchajcie, lepiej już nic nie szukajcie niedoskonałego na tych zdjęciach, bo grupa pijarowa Lemana zawsze znajdzie coś jeszcze bardziej śmiesznego, albo paskudnego i was rozłoży na kupie kupy.
Dodał Pracownia wizerunku dnia 2012-08-23 16:54:57
To nie jest beretka, tylko czapka z daszkiem - oprychówka w wersji exclusiv.
Dodał modystka od YSL. dnia 2012-08-23 16:48:30
No, faktycznie. I jeszcze jakaś pani w sukience wykazuje aktywność manualną. Może podbiera?
Dodał ciekawy obserwator ze Śmiłowa dnia 2012-08-23 13:45:34
Na innych zdjęciach trzech panów trzyma ręce na podołku, lub jak woli "Dodał dnia 2012-08-23 09:43:43", trzyma się za krocze.
Ale to jeszcze nic. Na zdjęciu czwartym od góry, na pierwszym planie stoi gość, który trzyma ręce po stronie przeciwnej, skąd wychodzi kupa. I proszę spojrzeć teraz na pierwsze zdjęcie. Ten demonstrant-manifestant podaje teraz tę wirtualną kupę panu Jackowi z nadzieją w oczach, ze pan Jacek to przyjmie z godnością. Jest to jakby podsumowanie wymowy propagandowej i moralnego przesłania wydarzenia pod dowództwem Jacka.
Pierwsze zdjęcie jest wykonane już po zakończeniu demonstracji, co można odczytać jako podsumowanie.
Dodał He -he! dnia 2012-08-23 10:37:17
a ten dziadzio w beretce czmu trzyma sie za krocze?
Dodał dnia 2012-08-23 09:43:43
Ludzie, dajcie spokój, trochę wstydliwości by było konieczne, bo tak to rozpusta, ruja i poróbstwo. Jak żeś była używana i czujesz się zużyta, to do zsypu, tam też są chłopaki na schwał. A Ciechan do leśniczówki.
Dodał bzyk-bzyk dnia 2012-08-22 23:09:40
Nie cienki Bolek, tylko cienki z bolcem. To jak liliput, ale z taaaaaaakim chujem. Wiem, bom była używana.
Dodał Cecylia Zbałamutka dnia 2012-08-21 12:28:44
To on. Najzabawniejsze jest to, że na forum udaje cienkiego Bolka
Dodał Zofia z Piły. dnia 2012-08-21 08:35:56
czy ten brzuchacz to Leman??
Dodał dietetyczka dnia 2012-08-20 22:51:46
Nic nie zdjęli. Dalej jest gruby.
Dodał sąsiadka Walewska 33 dnia 2012-08-20 22:24:04
podobno zdjęto bana z Lemana.
Dodał olewator dnia 2012-08-20 22:22:43
Bo wtedy wszystko było na kartki a Jacek kartek nie miał i Janusz musiał kombinować, żeby z czterech zrobić pięć. Dlatego też i dzieciaki były szczuplutkie i Janusz był szlank, i Krystyna cienka jak szczypiorek. To dlaczego by Jacek miał się roztyć?
Dodał Karta zaopatrzenia dnia 2012-08-19 21:17:50
Ale Ciechan się nie upasł u Lemana w 30 lat temu. Cienkie chyba były te zupki.
Dodał ochmistrzyni dnia 2012-08-18 18:06:11
Tak było.
Dodał redaktor dnia 2012-08-18 13:18:11
Szkoda, że reporter TN Zdunek wniósł tyle złego tymi niepoważnymi zdjęciami Lemana. Chyba, że była to świadoma zagrywka stokłośnych z kolegium redakcyjnego, aby temat uwalić i przenieść ciężar wypowiedzi na nic nie ważne obszary niemerytoryczne. Bo jak sobie przypomnimy pierwszą konferencję prasową po przypadkowej reintrodukcji Stokłosy do Senatu w 2011, ten oryginał uznał, że jego wybór jest końcem IV RP. To by znaczyło, że wygrywa znowu czerwona hałastra i cofamy się do Rzeczypospolitej 2,5. A czerwona hałastra jest antykatolicka, antychrześcijańska, jak Noska zmiksowany z Obuzem i Strumnikiem w pralce Frania na talony.

Dzisiaj o godz. 22 Leman przypadkiem odkrył, że zdjęto bana z jego ipa. Leman dziękuje, ale odpuszcza sobie ten portalik, żeby nie powiedzieć grubszego słowa żegna się z państwem a szczególnie z Zofią z Piły.
Dodał Wiadomość z magla dnia 2012-08-17 22:20:13
Niektóre powiadajo, że jest to fallus zwinięty w trompkę im. Szalbjeża, co to jom na koziej dupie rozbijał on że w 2006 roku. Podobniesz to nie prawda jest i niech sie nie pchajo baby na Walki Młodych, bo młodzi wygineli we wojne polsko-jaruzelskom.
Dodał rejestr baśni dnia 2012-08-17 21:18:29
a ten z wypchanym badziochem to kta?
Dodał man dnia 2012-08-17 17:51:13
O ile chodzi, to ja zapamiętała żem o tym, jak Jacek B. na i-pila się nastawiał na konsumpcję zupy pomidorowej z kluskami własnej roboty na jakimś jarmarku. Leman odgrażał się, że się pojawi ze swoim produktem znanym jedynie z legendy stanu wojennego i wielkiego polityka o wielkiej wiedzy, który fascynował się taką zupką u Lemana na Walki Młodych.
Dodał kucharek dnia 2012-08-17 09:33:45
jutro po południu Leman będzie spożywał zupę pomidorową z kluskami własnej roboty. Ciechanowski niech sobie wyobrazi wielki pochód wiader wypełnionych zupą i nad nimi lecący klucz durszlaków wypełnionych kluskami.
Żeby go tylko apopleksja nie złożyła, bo mało jest wielkich polityków o wielkiej wiedzy po wyroku za wyłudzenia
Dodał Amber Gold dnia 2012-08-16 23:12:33
Le Man wyraził swój pogląd w poście: Dodał My, Naród. dnia 2012-06-15 23:48:34
Telewizji Trwam należy się udział w nadawaniu cyfrowym, bo jest to stacja mająca potencjał własny i potencjał ludzki - widzów. Skoro państwo jest przymusową organizacją społeczeństwa globalnego, a ogromna część obywateli jest związana z ideą chrześcijańską, upierdliwa odmowa przydzielenia częstotliwości jest przeciw większości, która ma prawa i może z nich skorzystać na ulicy. Skoro zgadzamy się na państwowy przymus obywatelstwa, to mamy prawo wymagać, by państwo w dziedzinach ducha nie decydowało za tych obywateli, którzy w przypadku przekroczenia granicznych wartości tolerancji dla bezczelności Dworaków i Luftów wysadzi ich, jak mur berliński, który miał trwać a nie przetrwał. Telewizja Trwam przetrwa. Zbliża się rocznica 28 czerwca, kiedy naród zażądał:godności,pracy, chleba. Nie pozwolimy, by jacyś urzędnicy zakładali knebel większości narodu. Tak nam dopomóż Bóg.

Dodał Leśniczy Boruch dnia 2012-08-12 09:21:48
Zawsze musi się wpitolić LeMan, żeby upierdolić wątek! Tak jego mać!
Dodał gajowy Marucha dnia 2012-08-12 09:14:35
Niestety, właściciele z redaktorami przysłużyli się swojemu kretowi Ciechanowskiemu, że sprowokowali dyskusję na forum nie o telewizji TRWAM, a o Lemanie, że gruby, jak by to było ważne dla multipleksu cyfrowego. Ale te dupki chciały dopiec Lemanowi, tylko, że Leman ma lustro w domu i wszystko wie, jak się sprawy mają. Dlatego Leman uważa, że nastąpiła tu dyskredytacja Ciechanowskiego, a Leman ma się dobrze. Tak mi opowiadał przy piwie 31 lipca. Bo on w sierpniu w ogóle nie pije żadnych trunków.
Dodał Jolka z powiatu dnia 2012-08-11 15:14:57
Więcej w Tygodniku Nowym

I co? W Tygodniku Nowym jak to w opluwaczu, znowu pokazali Lemana z brzuchem. To ten srajdek-szczyl paparazzo, co szukał kupy na ogródku w Jeziorkach i robił zdjęcie Lemanowi w sądzie Chodzież Krasińskiego. Lepiej już niech śpiewa z fałszem o kurwach z giwerą.
Dodał Monika M. i Oliwia z Anielką w zwarciu dnia 2012-08-10 22:57:45
To co dopiero mówić o Ciechanie, który jest młodszy, przystajniejszy i wogóle!
Dodał Wanda z Nowotki dnia 2012-08-10 21:26:20
Janusz dzisaj w Drzewoszewie za siksami latał.
Dodał dnia 2012-05-19 01:47:20

Miało być:"Janusz dzisiaj w Drzewoszewie sikał za latryną przy latarni". Ale mi się popierdoliło, bo jak zobaczyłam, co on tam ma, to od razu byłam chętna aż mi piszczało w środku, to było chyba w punkcie G.
Dodał Siksa dnia 2012-08-10 21:24:04
Miał Leman co do gara włożyć. Trzeba Ciechanowskiemu podziękować, że był 8 miesięcy u Lemana i wyżarł część furażu. Bo co by to było jak by Leman sam to wszystko zeżarł? By się nie zmieścił przez drzwi! A tak, chociaż stara jego przepchnie jakoś, to i wytoczy się na teren miasta czasem. Tak można zakończyć dyskusję na trym topiku, Lemanem i Ciechanem.
Dodał Zofia z Piły dnia 2012-08-10 20:39:57
Widziałam dzisiaj Lemana na ulicy Popiełuszki. Nic nie schudł od czasu naszego krytycznego serialu zdjęciowego. Albo jest żarłok, albo nas olewa.
Dodał Oliwia dnia 2012-08-09 20:11:42
A moderator śpi, niech mu nasrają pod drzwi.
Dodał bisakodyl dnia 2012-08-06 15:09:57
To jest profanacja. Nie należy pochwalać takich przeróbek utworów o wielkim ładunku emocji, tęsknoty, nadziei i rozpaczy.
Domagam się, aby Moderator usunął tę haniebną wypowiedź.
Dodał strażnik dobrego smaku dnia 2012-08-03 15:06:29
Brzuchaczu, czy ci nie żal
Odchodzić od stron ojczystych,
Świerkowych lasów i hal
I tych potoków srebrzystych?
Brzuchaczu, czy ci nie żal,
Brzuchaczu, wracaj do hal!
A Brzuchacz na góry spoziera
I łzy rękawem ociera,
Bo góry porzucić trzeba,
Dla chleba, panie dla chleba.
Brzuchaczu, czy ci nie żal ...

Dodał dnia 2012-08-03 13:44:19
Telewizji Trwam należy się miejsce na cyfrowym nadawaniu naziemnym. Nic tu Ciechanowski nie wymodzi, żeby było inaczej. Kretom mówimy: NIE! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Dodał Ludność dnia 2012-08-02 20:28:01
Podobno jedna redaktorka już była u Lemana w pokutnym kontredansie, w Canossie, jak na spowiedzi świętej. Przyjdzie czas i na Mariuszka.
Dodał Casandra dnia 2012-07-31 17:37:40
Ale, co fakt, to fakt. Leman grubas jest i basta!
Dodał Cienki Bolek dnia 2012-07-31 17:28:59
Tu nie chodzi o prawo do robienia zdjęć. Każdy może zrobić zdjęcie w miejscu, gdzie nie ma zakazu fotografowania. Nie każde zdjęcie można opublikować. Na przykład Zuzanka robi zdjęcie jak się bzyka Oliwia z Amelką. Nic nikomu do tego. Ale jeżeli Zuzanka pójdzie z tym do tygodnika Nowego i ten wydrukuje jak się bzyka Amelka z Oliwią, to już jest sprawa naruszenia intymności siennika, alkowy, czy - w wydaniu ekskluzywnym - buduaru. Podobno Leman się ucieszył z tych fotek, bo to mu daje prawo do wykorzystania tego faktu, podobnie jak to robi od lat z idiotycznymi tekstami Szalbierza z czasów, kiedy ten redaktorzył w tygodniku Nowym. Szalbierz nic nie może zrobić, choćby chciał, bo jak mawiają rolnicy: mleko się wylało i to na kupę gnoju. Nagnoił zaś sobie sam redaktor. Dopóki więc będzie trwał stan, który Leman uzna za obelgę, a Szalbierz nie przeprosi, będzie jego postać używana do porównań, jako przykład braku intelektualnego połączonego z butą funkcjonariusza, za którym stoi potęga instytucji, choćby tak nędznej, jak Tygodnik Nowy.
Tak więc publikacja zdjęć mających na celu wykazanie motłochowi - co on podchwycił natychmiast, jako paszę dla swojej głupoty - zaniedbania Lemana w sferze dietetycznej, jest dla Lemana dobrą odskocznią do upierdliwych, zoilowskich z odcieniem trollizmu komentarzy i ocen różnych dupków pilskiego grajdołu politycznego, administracyjnego i medialnego.
Analogiczna jest sytuacja Jacka Ciechanowskiego, który może jedynie powtórzyć swoje płakanie na ołtarz kaplicy potwora medialnego Mariusz a Szalbierza.
Dodał Wiesiołyje riebiata dnia 2012-07-31 11:50:10
;)
Dodał Kangurek dnia 2012-07-31 08:59:01
Fotki jak fotki każdy ma prawo robić!
Dodał dnia 2012-07-31 08:58:17
I po co ten durny paparazzo z tygodnika Nowego narobił tyle zdjęć Lemana i je redakcja pod wodzą małpy w kąpieli zamieściła na portalu? Zamiast deliberować o TV Trwam problematyka mało ważnego Lemana zdominowała ten wątek. Zrobiliście sobie wrzut granatem do swoich majtek a Zdunek wyciągnął zawleczkę. W końcu musieliście zbanować Lemana, bo jesteście cieniasy, dupki i palanty. Nawet kret Stokłosy Ciechanowski nic nie poradzi oprócz płakania na biurko Szalbierza w 2005 roku.
Dodał czapka niewidka dziadka JF dnia 2012-07-30 22:05:24
i to w konspiracji!
Dodał Trzcianka pamięta dnia 2012-07-10 17:17:01
Cham chamem, a złodziej kredytów złodziejem, przewąchiwacz może zostać na przykład kretem u Stokłosy, a bohater konspiracji ojcem pozamałżeńskiego dziecka zrobionego dziecku.
Dodał co komu do czemu dnia 2012-07-10 17:15:59
A dlaczego - qrwa - to:
"Co pisano o lemanie 7 i więcej lat temu, dzisiaj nadal jest aktualne i tego już nikt w historii Piły nikt nie zmieni. Cham zawsze będzie chamem...:

a.. Kto wierszem wojuje...
Ogr i Ogrzyca
(na melodię "Chłop żywemu nie przepuści")

Genetyczne obciążenia
Powodują zjawisk kilka
I koszerne przekonania
I odwagę nie od wilka

Nie potrafi zdzierżyć w niczym
Więc obrzuca ludzi błotem
Wysługując się kolesiom
Za nie srebrne polskie złote

Rynsztokową wytwórczością
Świni wszystkim i gdzie może
Egzaltując się mrocznością
Swych kloackich dzieł humorze

W tejże sztuce wnet prześcignie
Urbanowskie arcydzieła
A czy skończy tego nie wiem
Bo nienawiść go pożera

Wciąż więc pisze pod dyktando
Belzebuba lub Rokity
Wyjąc cienkie murmurando
Pod kopytem swej kobity

Tej kobity co w chałupie
Na wsiech ścianach wiszą prącie
A do służby zaciągnęła
Nawet miotłę co jest w kącie

Ona każe to on musi
Wiersze pisać z piekła rodem
Wszystko dla swojej żonusi
Która śmierdzi piekła smrodem

Kto to taki obskurancki?
W łeb walnięty Obuchowicz?
Nie! To prostak, cham i świnia!
Co się zowie Lemanowicz.
Antymit" nie jest jeszcze wyjebane? Co, qrwa?!
Dodał No, qrwa! dnia 2012-07-06 12:13:47
Proszę się zastosować do żądania Lemana!
Dodał dnia 2012-07-04 21:21:15
Bronili telewizji Trwam?
Jeśli z Ciechanem, to na nich sram!
Dodał dnia 2012-07-04 19:18:29
Uprasza się, ażeby usunąć zdjęcia Lemana i teksty Lemana z tego wątku. Bo w mordę lać będą ludzie Lemana.
Dodał dnia 2012-07-03 15:04:58
Jakiś niedorobiony Wprost nie ma kompetencji do ustalania, co ma robić Leman. Jedynie Wprost może cmoknąć Zofię z Piły w miejsce, które ta może mieć już wyrąbane na przestrzał, na wprost.
Stosunek Lemana do sacrum jest jego sprawą osobistą. Nie ma zatem żadnego powodu, by jakiś "wewnętrznie pokręcony" - że użyję formuły Władysława "Bydło" Bartoszewskiego - Wprost, wyznaczał, jaki ołtarz jest dla Lemana właściwy.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-06-22 16:09:44
tuman leman i "tak nam dopomóż Bóg". Czyżby tuman leman nawrócił się??? Chyba od ołtarza leninowskiego do ołtarza pergamońskiego, a to i tak na to samo wychodzi...
Dodał Wprost dnia 2012-06-22 12:05:40
Ten poprzedni post jest Lemana, bez pudła!
Dodał krecik dnia 2012-06-19 17:28:48
Telewizji Trwam należy się udział w nadawaniu cyfrowym, bo jest to stacja mająca potencjał własny i potencjał ludzki - widzów. Skoro państwo jest przymusową organizacją społeczeństwa globalnego, a ogromna część obywateli jest związana z ideą chrześcijańską, upierdliwa odmowa przydzielenia częstotliwości jest przeciw większości, która ma prawa i może z nich skorzystać na ulicy. Skoro zgadzamy się na państwowy przymus obywatelstwa, to mamy prawo wymagać, by państwo w dziedzinach ducha nie decydowało za tych obywateli, którzy w przypadku przekroczenia granicznych wartości tolerancji dla bezczelności Dworaków i Luftów wysadzi ich, jak mur berliński, który miał trwać a nie przetrwał. Telewizja Trwam przetrwa. Zbliża się rocznica 28 czerwca, kiedy naród zażądał:godności,pracy, chleba. Nie pozwolimy, by jacyś urzędnicy zakładali knebel większości narodu. Tak nam dopomóż Bóg.
Dodał My, Naród. dnia 2012-06-15 23:48:34
Faktycznie, dobrze się tłumaczy: Hoffman- podwórkowy człowiek, dworak, bo z dworu, z podwórka.
Dodał Dolmeczerin dnia 2012-06-13 17:05:38
Bronili, ale czy obronili?
Dodał Dworak, to Hoffman - żyd dnia 2012-06-13 17:03:55
Szefowa Hospicjum pilskiego nigdy nie była członkiem PiS, ani też PO.
Gówniarzeria tego forum działa bez rozeznania i daje następny dowód, że Internet obok pożytecznej funkcji wymiany myśli jest też śmietniskiem bezmyślności, lenistwa i niewiedzy.
Dodał Pan Janusz Lemanowicz dnia 2012-06-10 22:59:35
Wejdźcie na stronę:
http://szejnfeld.sejm.pl/platforma_pila/komhon.htm

Wciśnijcie CTRL+F i wpiszcie Krystyna-zobaczycie kogo Wam podświetli!

Jest w PIS tworzy PO- pięknie kurna pięknie.
Podobno kobieta była szefową ZSMP w Społem na etacie a chwile pozniej szefową solidarnosci w tej samej firmie.
Dodał dnia 2012-06-10 22:45:26
Leman podlega na podatek VAT rolniczy, bo jest to nisko przetworzony typ! I to jest tylko 7%. To może się by i zmieścił jeszcze ten wańtuch!
Dodał eurospoko dnia 2012-06-09 18:51:01
Na tym usmym zdjeńciu jest podane przez facia jak on stoi z torbo i na niej jest NETTO. o ile było by brutto, to leman by sie nie zmjeścił na zdjeńciu, a jeszcze wat23%?
Dodał Pelagjusz Teofilak dnia 2012-06-09 18:36:14
Jeżeli "Ksiądz Robak" jest reminiscencją z wojny polsko-jaruzelskiej, to w obliczu późniejszych wyczynów tego konspiratora używanie obecnie tego patriotycznego znaku jest właśnie plugawieniem etosu Polaka.
Dodał X księga: Emigracja Jacek dnia 2012-06-07 11:13:26
Leman do kościoła, a nie plugawić od rana!
Dodał Ksiądz Robak dnia 2012-06-07 10:06:35
Dodał Opinia dnia 2012-06-06 22:15:04
Byleby wypłacało srebrniki.
Źle kończą Judasze...

Tak pisał od dawna Mister na portalu i-pila. Tak mu zostało. To Jacek Ciechanowski, tajny współpracownik Stokłosy, zdekonspirowany przez swojego właściciela - dysponenta w książce "W szponach władzy". Kiedy zajączek staje się niepotrzebny, niedźwiedź się nim podciera, i w las.
Sekwencja: srebrniki - Judasze jest kalką Ciechanowskiego, odciskiem papilarnym jego umysłowości. Pieniądz i zdrada dla pieniędzy, to jest napęd wielkiego polityka o wielkiej wiedzy.

Dodał Leman dnia 2012-06-07 09:46:17
Faktycznie, wielkiego wyczynu dopuścił się Szalbierz. Wszystko dla ochrony środowiska. Najwięcej zrobił Szalbierz dla środowiska, kiedy wyleciał z redaktora naczelnego Tygodnika Nowego i wrócił tam, skąd przyszedł, do Białośliwia. Tam zanieczyszcza. Amator flaszek i karkówek z grilla odpuszcza swoje gazy trawienne - według wódczano kiełbasianego modelu spożycia - pogarszając i tak trudną sytuację mieszkańców, bo jak zawieją wiatry zachodnie, to jakby Heniek w Śmiłowie ściągnął spodnie. A tu jeszcze Szalbierz. A idź, wyczyść terrarium na gametę, zobacz, czy kant kloaki jest wystarczająco mocny, żeby nie było wycieków. No, i ta trąbka na koziej dupie, Szalbierz. Zanieczyszczasz w ten sposób środowisko akustyczne. Dość mamy tutaj psów szczekających, ujadających, uwiązanych do barierki, szczających na chodnik, kiedy baby stoją w sklepie z padłem po kości na zupę, albo kaszankę jęczmienną śmiłowską.
Njaprościej jest w interesie ochrony środowiska siedzieć dupą na fotelu i klikać, co tam panie na stronie Stowarzyszenia?
A co na jego witrynce? Same wtórne, albo bzdurne, bieda, pustka umysłowa, odpady cywilizacji.
Dodał Krótko i na temat dnia 2012-06-07 09:34:53
Z matki Nadziei i z ojca Sprzeciwu
Wtorek, 05 Czerwiec 2012 08:22
Z okazji przypadającego 5 czerwca Światowego Dnia Ochrony Środowiska zajrzałem na stronę internetową Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej.

Najbardziej intrygująca jest zakładka ?Jak to się zaczęło??. Cytuję, bo warto rzecz oddać dosłownie: POCZĘCIE - w drugiej połowie lutego 2004 r. na wieść o tym, iż w Śmiłowie, gm. Kaczory, powiat pilski ma powstać kolejny zakład utylizacyjny, tym razem szczególnego i wysokiego ryzyka. MATKA - nadzieja na życie w czystym środowisku naturalnym, w pełni zdrowia psychicznego i fizycznego. OJCIEC - sprzeciw wobec władz administracyjnych lekceważących ludzkie potrzeby i godność zwykłego człowieka. NARODZINY 15 LIPCA 2004 r. DZIECKO zdrowe i wielce żywotne.

Potem jest m.in. o tym, że dziecko ?wcześnie opanowało sztukę pisania i nęka władze różnych szczebli, od wójtów począwszy przez starostę, wojewodę po urzędników ministerialnych i wyżej? oraz że ?wzrok, słuch i węch niesforny dzieciak wyostrza podczas tropienia nielegalnych składowisk odpadów, skażonej gleby i zatrutej wody. Domaga się czystego powietrza do oddychania, czystej wody do picia i płodów rolnych z nieskażonej ziemi. Ogólny rozwój psychiczny i fizyczny dziecka jest prawidłowy?.

Zerknąłem na resztę portalu by sprawdzić, jak z tym rozwojem dzieciaka o inicjałach SEPZN jest naprawdę.

W dziale ?Publikacje?- oprócz ?Jak to się zaczęło??- wyświetliło się sześć starych tematów z lat 2004-2009. Czy średnio na rok: jeden z kawałkiem.

W ?bieżącej? galerii dwa mizerniutkie katalogi (a raczej: katalożki): ?Nasza okolica? (5 zdjęć) i ?Rajd z okazji Święta Ziemi 2010? (12 zdjęć). W galerii ?Odkurzone fotografie? leciwe foto-pamiątki ze strajku głodowego przed Urzędem Marszałkowskim w Poznaniu (15 zdjęć) oraz z programu realizowanego przez TV Trwam (14 zdjęć). Komentarz do tych ostatnich: ?Łza się w oku kręci na wspomnienie tych czasów, kiedy odwaga występowania i bronienia prawdy o naszym środowisku nie była tak tania jak dziś?.

W zakładce ?Gorące tematy? jedna pozycja: ?Elektrownie wiatrowe a zdrowie? - post z 12 czerwca 2010 roku, zawierający przedruk międzynarodowych badań z 2009 roku.

Na forum wpisów zero.

Licznik odwiedzin: poprzedni miesiąc: 0. Bieżący miesiąc: 1 odwiedziny - moje.

I to wszystko.

Matko Nadziejo i ojcze Sprzeciwie, miejcie litość! Nie dość, że wam się dzieciak w ogóle nie rozwija, to za chwilę może całkowicie wyciągnąć swoje ekologiczne kończyny.

A o ten zgon obwinić innych będzie już trudno.

Dodał Super tekst na faktach pil dnia 2012-06-07 00:05:12
Moim zdaniem, to dobrze, że pokazano tu dokładnie jak wygląda znana menda polityczna pod nickiem leman, czołgająca się z łona na łono rządzących. Menda zawsze idzie do następnego łona z wcześniej zdobytą wiedzą i podpier...a. Łono nie ważne. Byleby wypłacało srebrniki.
Źle kończą Judasze...
Dodał Opinia dnia 2012-06-06 22:15:04

Ciekawe, jak sobie poradził konspirator stanu wojennego w leśniczówce z insektami w portkach?. Czy on zafundował mendę małolacie, czy sam zakosztował swędziączki od panienki?
Dodał Gajowy Marucha dnia 2012-06-06 22:49:02
Opinia, jak Opinia,
Przeważnie gówna skrzynia.
Dodał Kieszonka na drobniaki dnia 2012-06-06 22:46:10
Moim zdaniem, to dobrze, że pokazano tu dokładnie jak wygląda znana menda polityczna pod nickiem leman, czołgająca się z łona na łono rządzących. Menda zawsze idzie do następnego łona z wcześniej zdobytą wiedzą i podpier...a. Łono nie ważne. Byleby wypłacało srebrniki.
Źle kończą Judasze...
Dodał Opinia dnia 2012-06-06 22:15:04
Ten za flagą napewno jest to Leman, jako kameleon się przeistoczył z czarnych portków na białe. hahahaha!
Dodał Adnrzelika dnia 2012-06-06 22:08:14
Dodał dnia 2012-05-13 11:00:29
a czemu on chowa krocze ten dziadzio przed tym panem z brzuszkiem?

Dokonalim wstępnej analizy pod względem trzymania rąk w sposób zabezpieczający na innych zdjęciach tego serjala. I co okazało się? Na zdjeńciu 4 dziadek pierszy z lewej chroni, baba, co siedzi chroni coś co tam ma, panienka co siedzi chroni i to aż po łokcie, kobita następna za tym rozwalonym młokosem chroni, facet w badejkach-bermudach chroni, na pierwszym planie gość w okularach chroni, ale tył.
Na zdjeńciu 6tym prawie wszyscy siedzoncy na ławce chronią, nie wyłanczając rozwalonego młokosa. Baby chronią torbami, tylko ten facio z brodą nie chroni a eksponuje.
Na 9jątym dziadek w niebieskiej koszuli dalej chroni i to zapalczywie, na 10iątym jakiś garniturowiec wyglądający jak tajny agent, w okularach przeciwsłonecznych chroni i dalej widać tylko chronione, ale niezbyt skutecznie bo obywatel w białych portkach, zasłoniony flagą ma taki bełzun, że jemu ręce nie dosięgiwają. I kobita za ławką też chroni. Nie jest to więc poza wyjontkowa.
Dodał grupa analizy wizualnej dnia 2012-06-06 22:04:08
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Dodał Wyklęty powstań ludu Ziemi... dnia 2012-06-06 16:52:51
WITAJ Brzusiu ŻEGNAJ siusiu.
Dodał dnia 2012-06-06 10:00:15

Aby jebać było czym!
Dodał Bezdomny z laptopem ze zsypu dnia 2012-06-06 14:12:16
WITAJ jutrzenko swobody. ZBAWIENIA za tobą Słońce!
Dodał A. Mickiewicz. dnia 2012-06-06 14:11:08
WITAJ Brzusiu ŻEGNAJ siusiu.
Dodał dnia 2012-06-06 10:00:15
Jacku Ciechanowski (8.11.1951), jesteś dokładnie cztery miesiące młodszy od twojej właścicielki Anny Stokłosy (8.7.1951). To coś znaczy. Nie tylko, że dla ciebie starą rurą jest z pewnością, ale numerologicznie, to jest zagwozdka. To jest 123 dni. Suma cyfr = 6. To jest liczba doskonała. Możesz na tym coś skorzystać. Może jakiś hak na kogoś, na przykład na Szejnfelda, albo na Augustyna.
Dodał kabała dnia 2012-06-06 00:03:04
Mietek
2009-01-30 20:47:38
Chyba jest coś na rzeczy z tym Ciechanowskim. Wróbelki ćwierkały, że Stokłosa temu panu pomógł, kiedy był on w tarapatach finansowych. Potwierdziła to Anna Stokłosa w liście do Pawła Grasia, który był opublikowany 2 października 2007 w Tygodniku Nowym. Nie pisała w nim konkretnie o Ciechanowskim, tylko o senatorze Piotrze Andrzejewskim, który w imieniu PiS brał pieniądze od Stokłosy na kampanię wyborczą PiS. Pan senator zwrócił tylko kwotę, która została udokumentowana umową. Dalej pani Anna napisała: "Myślę, że pożyczka pieniędzy od H. Stokłosy dla PiS to rzecz trudna do wyobrażenia. A jednak... I tu rodzi się pytanie. Dlaczego Stokłosa pożyczył pieniądze dla PiS, część na umowę, a część bez umowy? Czy przypadkiem Anna Stokłosa w poczuciu niesprawiedliwości nie zagalopowała się w pokazaniu sposobu korumpowania i powiązań korupcyjnych swojego męża z innymi politykami. W tym tekście widać, jak Stokłosa podporządkowywał sobie ludzi z innych partii politycznych. Dziękujemy pani Annie za ujawnienie kulis życia swojego "kochanego" męża. Ciekaw jestem zamiarów pani Anny.
Dodał REPRINT dnia 2012-06-05 17:31:11
Amelko, to masz coś wspólnego z Rafałem Zdzierelą, on też ma sesję - do powtórzenia.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-06-05 14:12:18
Lubię na Pana patrzeć p. Januszu, ale teraz rzadziej się udzielam bo mam sesje. Całuski



A mógł Ciechanowski ustalić ze swoim guru - Stokłosą, żeby nie umieszczać zdjęć Lemana. Tak niepotrzebnie zrobił Zdunek z Barabaszem i reszta ferajny z redakcji TN (Tani Nierząd). I przez to Leman zdominował cały wątek. Trzeba myśleć politycznie, na zapas, naprzód, a nie, żeby przyjebać jednemu gościowi, co się nie daje. I zamiast patriotycznych efektów przesraliście całość, jak ten niewydarzony Szalbierz z Kameleonem'2005.
Dodał Kolej rzeczy dnia 2012-06-04 18:24:23
--------------------------------------------------------------------------------

Dodał Amelka dnia 2012-06-05 09:01:37
w tekście napisali siedemdziesięcioro - ale za to jake echo akcji nawet na yutube i w rydzkowej tv była wzmianka
Dodał dnia 2012-06-05 09:00:05
Dodał dnia 2012-06-04 14:17:06
fajna akcja

Faktycznie. Na miasto 77000 przyszło 33 ludzi. Czyli na każde 10000 przyszło 4 ludzi. To wielki sukces medialny, logistyczny, propagandowy, i w ogóle, katastrofa.
Dodał Leman dnia 2012-06-04 21:13:21
A mógł Ciechanowski ustalić ze swoim guru - Stokłosą, żeby nie umieszczać zdjęć Lemana. Tak niepotrzebnie zrobił Zdunek z Barabaszem i reszta ferajny z redakcji TN (Tani Nierząd). I przez to Leman zdominował cały wątek. Trzeba myśleć politycznie, na zapas, naprzód, a nie, żeby przyjebać jednemu gościowi, co się nie daje. I zamiast patriotycznych efektów przesraliście całość, jak ten niewydarzony Szalbierz z Kameleonem'2005.
Dodał Kolej rzeczy dnia 2012-06-04 18:24:23
Dziękujemy, że jesteś w Bornem Sulinowie i kopiesz we wiadomym celu.
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Dodał MIESZKAŃCY PIŁY II dnia 2012-06-04 18:18:54
fajna akcja
Dodał dnia 2012-06-04 14:17:06
Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!Dziękujemy Tobie Jacku!!!
Dodał Mieszkańcy Piły dnia 2012-06-03 12:11:52
To nie wszystko. Jeszcze po znalezieniu musi odszukać Urbana. Dopiero wtedy może liczyć na luzy w robocie i zająć się Obamą.
Dodał genosse towarzysz dnia 2012-06-01 10:54:33
No, tak, ale po tym jak wykopie w Bornem Sulinowie jakiś plemnik Goebbelsa, mało używany.
Dodał archeologia sentymentalna dnia 2012-05-31 18:24:17
Dobrze by było żeby Pan Jacek wziął się za to.
Dodał dnia 2012-05-31 13:32:47
Panie Jacku, a co Pan sądzi o wypowiedzi OBAMY? może by tak Pan jakiś też protest sprawnie zorganizował-nie może tak być.
Dodał Wanda z Podlasia dnia 2012-05-31 12:45:37
Widziałam Lemana. Chyba schudł, albo się odlał i wysrał i wyprykał.
Dodał Somsiatka Eufrozyna Wawelska 33 dnia 2012-05-30 12:56:56
hahah:)
Dodał dnia 2012-05-30 10:56:18
Kotuń terenem zdeciechanowanym.
Dodał Reagan kotuński dnia 2012-05-30 09:56:39
Potwierdzam, że ma nie wracać.
Dodał Wojewoda wsi Kotuń dnia 2012-05-30 09:55:05
CIECHANOWSKI ODSZEDŁ I MA NIE WRACAĆ!
Dodał Wójt gminy Kotuń dnia 2012-05-30 09:42:54
OGŁOSZENIE

Wójt Gminy Kotuń

informuje, że na podstawie uchwały nr 61/11 Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 18 kwietnia 2011r. w sprawie określenia ogólnej powierzchni przeznaczonej pod uprawy maku i konopi włóknistych oraz rejonizacji tych upraw w roku 2011 oraz ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. z 2005r. Nr 179 poz.1485 z późn zm.) na terenie Gminy Kotuń obowiązuje

ZAKAZ UPRAWY MAKU ORAZ KONOPI WŁÓKNISTYCH

Zakaz obejmuje uprawę maku niskomorfinowego oraz innego niż niskomorfinowy, również uprawę maku i konopi włóknistych na tzw. ?potrzeby własne?.

W związku z powyższym będą przeprowadzane kontrole odnośnie zasiewów maku i konopi włóknistych.

Zgodnie z art.51 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w przypadku stwierdzenia prowadzenia upraw maku lub konopi włóknistych w sposób niezgodny z art. 46 i 47 wymienionej ustawy Wójt Gminy Kotuń wyda nakaz zniszczenia tych upraw przez przyoranie lub przekopanie gruntu, na koszt prowadzącego uprawę.



Wójt

Dodał Dziadzio Biały Bertka dnia 2012-05-30 00:43:53
Leman Zdunkowi do zarostu na łydkach nie dorasta nawet.
Dodał Fanka dnia 2012-05-30 00:38:29
Kurde, i po co ten Zdunek tyle zdjęć Lemana wpierniczył? Teraz on się mści!
Dodał AntyLe Man dnia 2012-05-27 21:36:21
Pistacjowy ma kolor zielony, to faza rozpadowa, ropa i gluty.
Dodał weterynarz naczelnych dnia 2012-05-27 21:34:15
A dlaczego mianowicie pistacjowego?
Dodał Lodziara dnia 2012-05-27 17:20:32
Dobry rym do Nestorka
Uczep się Jacka worka.
A jeśli czujesz głoda,
Zrób Ciechanowi loda,
Pistacjowego z rozporka.
Dodał Limeryk dnia 2012-05-27 17:16:46
Wielu naprawdę Wielu POznało się na Lemanie i to Wam drodzy internauci powinno dać do myślenia.
Dodał Nestorka z Piły dnia 2012-05-27 12:26:37
No, ten to ma worek na kupę!
Dodał oczyszczalnia Gwda dnia 2012-05-27 10:03:28
Wiecie dlaczego Ciechanowski jako członek Naczelnej Rady Politycznej PC w 1996 roku nie przekazał do Gosiewskiego do Warszawy ankiety personalnej Lemanowicza, tylko ją schował w papierach w Pile? Bo się bał, że w Pile jest jeszcze oprócz niego działacz o kompetencjach dużo większych, niż polityka o wielkiej wiedzy. I że może być tak, że Ciechanowskiego pominą w jakichś rozwżaniach budowania struktur personalnych w partii. Ciechanowski wiedział, że Leman poddał się autodekomunizacji przez 20 lat i że ten czas wkrótce się skończy, a wtedy Leman może mu skomplikować jego przewąchiwawczy instynkt ciągu do funkcji opłacanych z budżetu, a pieniądze wyłudzone w bankach kiedyś się skończą.
Dodał bejzbolem przez łeb dnia 2012-05-26 10:39:41
Nestorka z Piły dnia 2012-05-25 22:56:49
Leman nic nie osiągnął w życiu oprócz brzuszka.

A kto był przewodniczącym Sądu Dyscyplinarnego i członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej w Porozumieniu Centrum? A kto był pełnomocnikiem PiS w Pile 2002? No, kto?


Dodał MIESZKAŃCY PIŁY II dnia 2012-05-26 10:32:04
Wsadź sobie torbę plastikową jednorazówkę, będziesz podobna do Jacka.
Dodał Chemitex - Anwil dnia 2012-05-25 23:43:23
Leman nic nie osiągnął w życiu oprócz brzuszka.

Dodał Nestorka z Piły dnia 2012-05-25 22:56:49
Jak ktoś tu trafnie zauważył, Ciechanowski to pusta torba plastikowa - jednorazówka, targana na wietrze historii. Różni się od innych, że jest jeszcze bardziej pusta o wielkiej wiedzy.
Dodał Mała, mokra chusteczka dnia 2012-05-25 16:08:02
Leman nic nie będzie robił. Bo te analizy i wnioski są skierowane do Ciechanowskiego (Mister, CiJa, fortop) i do Ożarowskiego (Antymit, Fununited).
Jeśli Opinia utrzymuje, że to sa teksty do niego, to może on jest którymś z tych dwóch.
Te teksty pochodzą sprzed sześciu lat i dotyczą rzeczy, które mogą nie docierać do umysłów surowych, nieprzygotowanych do myślenia. Mają więc swoją dość długą historię. Ciechanowski - główny polityk o wielkiej wiedzy z pewnością nie zaprzeczy, że to on zakablował do Stokłosy rodzinę Lemanowicza w ramach wdzięczności za ocalenie go w trudnych chwilach. Renegaci tak mają, że nie wystarczy im być kretem, musi jeszcze zdradzić swoich, zakablować, donieść.
To jest problem moralny. Odrzucenie zasad przez Ciechanowskiego stało się bezpośrednią przyczyną wyjścia Lemanowicza z PiS.
Dodał Biuro Prasowe dnia 2012-05-25 15:48:31
Co mam udokumentować? Na przykład 8 listopada 1951 roku, kiedy w Miliczu nastąpiło rozwiązanie u Stefanii Ciechanowskiej z domu Jezierska, pojawił się Jacek. Leman mieszkał wówczas w Słupsku i szykował się do podjęcia nauki w I klasie szkoły podstawowej. Jeśli weźmiesz mapę, możesz zmierzyć, że rzeczywiście, jak podaje Leman, miedzy Miliczem a Słupskiem jest dystans 414 kilometrów. To przykład jeden z brzegu.
Jest faktem, że po zaproponowaniu Jackowi Ciechanowskiemu i Tomaszowi Ożarowskiemu przedstawienia, na podstawie jakich danych przeprowadzili swoje wnioskowanie, ci osobnicy uciekli. Ożarowski aż do Lubina na Dolnym Śląsku. Ożarowski tak był zdeterminowany, że zrezygnował z darmowej fuchy, jaką była funkcja radnego miejskiego.
Mam dokumentację, która obala całość śmieciowych inwektyw tych dwóch szalbierzy i szubrawców.
Dodał Le Man I Wielki' dnia 2012-05-25 14:49:47
"Ciechanowski miał czas, aby udokumentować swoje stanowisko, bo zaproponowano mu cały miesiąc na Uporządkowanie i przedstawienie dowodów. Uciekł z forum portalu i-pila. Jest osobą bez honoru, nawet słowo osobą to za dużo.
Dodał Pan Janusz Lemanowicz- osoba prywatna dnia 2012-05-25 00:02:28"

Leman, nad ranem masz nocne zwidy i wypisujesz ja nam do czytania. Ty jesteś skrajnie durny. Spróbuj udokumentować na forum swoje zarzuty przeciw Ciechanowi. Ciekawe jak to zrobisz poza tasiemcowymi konfabulacjami, którymi nas raczysz.

Dodał Opinia dnia 2012-05-25 14:36:32
Leman, masz kompleks Ciechana i na myśl o nim dostajesz apopleksji, furii i słowotoku. Biednyś tumanku...
On - Ciechan jest ponad tobą i to wysoko...
Dodał Anielka dnia 2012-05-24 22:58:11

Anielka, głupia pochwo! Apopleksja jest jednorazowym aktem strzelistym polegającym na wynaczynieniu się krwi z naczyń mózgowych, co skutkuje przeważnie zejściem, a w korzystnych okolicznościach niesprawnością wymagającą zastosowania stałej opieki. Idź do jakiejś szkoły dla niedorozwiniętych zdzir i daj zarobić edukacji, bo marna nadzieja na wiedzę.
Ciechan może być jak najwyżej. On przypomina unoszącą się na wietrze pustą torbę plastikową - jednorazówkę. Dlatego jest wysoko
Dodał co komu do czemu dnia 2012-05-25 11:03:51
Ziarno prawdy jest w tym, bo jeśli spojrzeć na fotoreportaż, widać, że głównym przesłaniem było przedstawienie Lemana szczególnie w profilu, bo ma kałdun. To zadanie Zdunek wykonał dobrze i skopał w ten sposób relację z imprezy o charakterze patriotycznym dając pierwszeństwo rozważaniom nad dietetyką.
Dodał Głos rozsądku dnia 2012-05-25 10:56:36
Ciechanowski miał czas, aby udokumentować swoje stanowisko, bo zaproponowano mu cały miesiąc na Uporządkowanie i przedstawienie dowodów. Uciekł z forum portalu i-pila. Jest osobą bez honoru, nawet słowo osobą to za dużo.
Dodał Pan Janusz Lemanowicz- osoba prywatna dnia 2012-05-25 00:02:28
Ciechan jest patriotą, a leman idiotą :)))
Dodał Opinia dnia 2012-05-24 23:00:03
Leman, masz kompleks Ciechana i na myśl o nim dostajesz apopleksji, furii i słowotoku. Biednyś tumanku...
On - Ciechan jest ponad tobą i to wysoko...
Dodał Anielka dnia 2012-05-24 22:58:11
Leman jest cool
Dodał .kdjfuv dnia 2012-05-24 22:45:28
Jak ja tak do wieczoru sie narobie w tym Venlo, to po kolacji czasem stęskniam za Piłą i wanczam komputera. Już dawno czytam dzieńńkinowy na forum. I ja tak uważam, ponieważ czytam dużo. Zofia z Piły racji nie posiada, bo LeMan nigdy nie opisywał pierszy, a tylko jak mu ktośkolwiek podpadnie w sposób taki, że jego opisze i coś jemu nawrzuca. To wtedy on idzie na całego a tymbardziej, bo jego znana jest postać w całym mieście,a taka naprzykład Zofia z Piły, co mu nawrzuca ostatnie miesiące, to kto to jest, ja się pytam? może być ktośkolwiek, jest nieznana nikomu. Może znaną być dla pana Ciechanowski. Ale ja tutej nie widze równego miejsca, takiej samej pozycji. Bo na niego pisze taka Zofia anonim, jak najgorsza gnida.
Dodał pomidor szklarniowy dnia 2012-05-24 22:34:16
Dla Zofii z Piły
Kwitnie stan kiły.

Dodał vdrl dnia 2012-05-24 22:22:42
Zofia z Piły
2012-05-24 10:44:58
Kiedy czytam paszkwilw, jakie wypisuje Le Man na temat Ciechana przypominają mi się pytania, które przed laty publicznie mu postawiono.
Leman tak chętnie opluwa pod róznymi nickami wszystkich bez wyjątków uczestników tego forum ich rodziny i najbliższych niech wreszcie odpowie na kilka pytań: Czt prawdą jest, że jako aparatczyk PZPR w Wałczu prześladował kombatantów związanych z akowskim podziemiem? Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył jego starszy syn ? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem będąc na przepustce czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna Le Mana musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że żona Le Mana miała w pracy kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat żony Le Mana był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi jej brat wraz z kompanami napadł na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego Le Mana, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? Czy prawdą jest, że Le Man to pseudonim znanego TW służb specjalnych PRL, który pojawia się bardzo często w teczce donosów na Ciechana? Bo gdyby to wszystko było prawdą , musiałabym zadać jeszcze jedno pytanie: jakie Le Man ma moralne prawo, by osądzać innych?
Dodał Opinia dnia 2012-05-24 19:51:15
"Góra urodziła mysz", tak gruby leman zrobił wypracowanie-wypierdka z daleka śmierdzącego pico-montażem.
Dodał Dobra pamięć dnia 2012-05-24 19:34:48
Młodszy chorąży Jerzy Bełz i jego chłopcy z Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Pile, 7 marca 1984 r. godz. 9:00.
Było już po stanie wojennym, oficjalnie. Faktycznie przeszedł on do konspiracji. Zdychała władza ludowa. Dały się słyszeć głosy, ze szczytów piramidy tajniaków, że to oni mają największą zasługę w pozytywnych przemianach, a odrodzenie narodowe osiąga znaczące sukcesy. Cwaniacy na górze już rozmyślali o zabezpieczeniu tyłów, ewakuacji sił i środków, szczególnie środków finansowych. Dolne sektory Służby Bezpieczeństwa, trepaki i chodaki stały jeszcze na gruncie osiągnięć realnego socjalizmu. W tym stanie ducha zjawił się samotrzeć u mnie w mieszkaniu obywatel mł. chor. Jerzy Bełz. Nazwisk trzech pozostałych funkcjonariuszy SB nie znam. Z późniejszych analiz, prowadzonych z ludźmi, którzy zetknęli się z bezpieką wynika, że jednym z wizytatorów mógł być funkcjonariusz Górka wymuskany pedancik w marynarce w drobną kratkę. Na dodatek przed domem, w którym mieszkałem z rodziną, rozpostarł kuratelę piąty wysłannik resortu, mundurowy, blokując milicyjną nyską wejście do klatki schodowej. Głównodowodzący pokazał kartkę z decyzją milicyjną o nieubłaganej potrzebie przeszukania mieszkania i wszelkich pomieszczeń, obiektów, które są pod władzą moją, lub mojej żony. Właściwie, to panowie z bezpieczeństwa przybyli z misją do mojej żony, która w czasie "Solidarności" była przewodniczącą Komisji Zakładowej w "Społem" PSS w Pile. Towarzystwo gumienno-pjankowe, jako ekstrema władzy ludowej, nie chciało się pogodzić z powolnym, stałym obsuwaniem się w obszary niemocy. Akcja rewizji w domach działaczy związkowych była ustawiona na najwyższym szczeblu i zyskała sobie wdzięczne miano "randomizacji represji". Resort w całym kraju wchodził tego dnia do domów, które w swoich rozpracowaniach, donosach uważano za dające nadzieję na sukces.
Nie mogę powiedzieć, żeby ta wizytacja zupełnie mnie nie obeszła. Było w domu kilka rzeczy, za które w stanie wojennym dostawało się po trzy lata, do najbliższej amnestii. Zaczęli od największego pokoju. Tu od razu wpadli w popłoch. Szef powiedział ze smutkiem: "Tyle książek? Najlepiej jest u robola. Podręczniki szkolne dzieciaków, zeszyty, książeczka do nabożeństwa żony i gazeta starego. To w mig można przekartkować, a tu, o kurwa". Moja żona była w kuchni, przygotowywała do wyjścia młodszego syna, do szkoły. W kuchni, pod zlewem leżała nieużywana od dawna chłodnica do pędzenia spirytusu. Była to rzecz mojej konstrukcji, bardzo prosta, ale skuteczna. Nawet nie wyglądała na coś poważnego. Od dawien dawna, wpadka ze spirytusem swojej roboty była najgorszym, co może się przytrafić obywatelowi PRL. Zamach na państwowy monopol spirytusowy traktowany był jak najcięższe przestępstwo. Żona natychmiast włożyła chłodnicę Andrzejowi do nogawki spodni i jakby nigdy nic wyprowadza chłopaka do drzwi. Na to zareagował jeden z wizytatorów: chodź no tu, pokaż tornister. Otworzył, pogmerał we wnętrzu, nic nie znalazł, zwolnił syna do wyjścia. Andrzej natychmiast poszedł piętro niżej do sąsiadki donieść, że mamy rewizję i zostawił chłodnicę, po czym poszedł do szkoły. Po drodze na półpiętrze, na dole zaczepił go milicjant z obstawy, ale puścił po upewnieniu się przez papugę. Kontrola, to podstawa! Sąsiadka już wiedziała, złe wieści szybko się roznoszą. W domu mieliśmy jeszcze szybkowar przerobiony na kociołek odpędowy, niby nic, a jednak. Sąsiadka, wiedząc o sprawie przysłała natychmiast swojego syna po "duży garnek z trzonkiem, do gotowania makaronu". Taka współpraca, wymiana garnków w sąsiedztwie była rzeczą powszechnie przyjętą w kraju reglamentacji i uporczywego niedoboru permanentnego, planowego. Nie wzbudziła podejrzeń funkcjonariuszy. Oni przecież też żyli w tym samym ustroju i ratowali się w sąsiedztwie na różne sposoby. Kociołek został szczęśliwie ewakuowany z zagrożonej strefy na Walki Młodych 46C/9, do bezpiecznej meliny na Walki Młodych 46C/7. Przeszukując pokój w dalszym ciągu, funkcjonariusze natknęli się na tzw. barek, mebel powszechnie występujący w ówczesnej rzeczywistości. Tam dopiero była bomba. Na półce stało grzecznie w szeregu sześć butelek po gatunkowej wódce bułgarskiej, o pojemności 0,7 l, jaka wtedy popularnie wzbogacała ofertę wyskokową na naszym rynku wewnętrznym. Nie było w nich jednak oryginalnej wódki bułgarskiej o kolorze słomiano-orzechowym. Każda butelka wypełniona była spirytusem naszej roboty, stężeniu ponad 90%, bez śladu zabarwienia. W tym czasie wizytatorzy już rozśrodkowali swoje siły i każdy rewidował inne pomieszczenie. Kiedy funkcjonariusz otworzył barek, nagle z małego pokoju, od strony podwórka, dał się słyszeć okrzyk: chodź, coś tu mamy! Towarzysz trzymał w ręce płytę laminowaną, używaną w meblach kuchennych, jako wierzchnie przykrycie na stojące szafki. Płytka była pokryta licznymi liniami i nacięciami powstałymi od operowania ostrym narzędziem. Mogły to być wgłębienia od cięcia makaronów, ale mogły też być od wycinania zakazanych plakatów, czy ulotek. Dwaj panowie zastanawiali się nad tym, co może oznaczać ta płytka, gdy trzeci poczuł się bezrobotny i postanowił zająć się dużym pokojem, w zastępstwie. Krzyknął w stronę dowódcy: barek był robiony? Moja żona natychmiast odkrzyknęła z kuchni: był robiony! Funkcjonariusz zamknął barek i tak ocalało ponad cztery litry dobrego spirytusu, a mój tyłek od więzienia. Panowie postanowili wstępnie, że zabiorą podejrzaną deskę do siedziby SB na ulicę Bydgoską. Płytkę postawili pod kaloryferem i zapomnieli chyba, bo jej nie zabrali. Prawda okrutna i szczera o tej desce jest taka, że była ona podkładką do wycinania różnych plakatów i ulotek, na których bywały jakieś elementy rysunkowe. Nasza artystka "Barok" wycinała na tej płytce szczególnie bolesny i znienawidzony przez władze na początku stanu wojennego plakat, będący moją odpowiedzią na wredne afisze, rozlepiane gdzie się da przez wojaków wojny polsko-jaruzelskiej. Miały one prostą konstrukcję logiczną: po lewej stronie "deklaracje" i opis, co Wałęsa naobiecywał, jaki to będzie twórczy i przyjemny dla "wadzy"; po prawej "fakty", co to Wałęsa nabroił i jaki był brzydki, niedobry, niesocjalistyczny element antysocjalistyczny. Założyłem, że najbardziej wnerwi jaruzelszczyznę, kiedy dostanie odpowiedź w tej samej konwencji. Podzieliłem kartkę na trzy części. W pierwszej narysowałem pusty kontur Polski z napisem u góry 1970, obok "deklaracje" rok 1971: Polska mlekiem i miodem płynąca, dymiące kominy fabryk, szczęśliwa krówka, jakby przeniesiona z kostki masła, pachnący bochenek chleba i inne drobne szczegóły świadczące o dobrobycie i powszechnej szczęśliwości. W końcu, w trzeciej części, odkreślonej grubą linią, "fakty" ? kontur Polski za drutami kolczastymi, w rogach budki wartownicze z karabinami skierowanymi do wewnątrz konturu, cała powierzchnia Polski pokryta gęsto kratą stalową. "Barok" dorysowała na tle krat, wojskowy, rozczłapany but z odwiniętą podeszwą. Całość zwieńczała od góry data: 13. 12. 1981. Chociaż ten plakat powstał na początku roku 1982, tak bolał bezpieczniaków, że jeszcze w marcu 1984 na przesłuchaniu wypytywali moją sąsiadkę, Renatę Tomaszewską - Fromberg, mieszkającą obok pod numerem 10, a pracującą w tak zwanej kulturze w Biurze Wystaw Artystycznych, czy nie wie, kto mógł popełnić coś tak nieprzystojnego, jak ten plakat. Został on jej okazany na przesłuchaniu 7 marca 1984 i wzbudził jej wesołość, bo brała udział w wycinaniu matrycy. Po 20 latach możemy ujawnić: Pani Renata, to "Barok".
Bardzo to podła robota, przeszukiwanie. Muszą wkładać ręce do kieszeni ubrań, przewalać pościele, czyste w szafie i nie całkiem czyste w koszu na ciuchy do prania, zaglądać pod łóżka i do łóżek. Trzeba mieć wielką determinację do takich czynności: ideologiczną, lub materialną. Albo też obie.
Głównodowodzący młodszy chorąży, po powrocie do największego pokoju zabrał się za przeszukiwanie szuflad w meblościance. Fachowym okiem pobieżnie przeleciał te, w których były jakieś drobiazgi odzieżowe, skarpety, gacie, chusteczki. Zatrzymał się na najwyższej, gdzie główny lokator posiadał jakieś papiery. Przeglądał wszystko skrupulatnie, każdą karteczkę obracał, przelatywał wzrokiem tekst, i odkładał na bok. Tak z godzinę. Zaczęło mnie wkurwiać. Odezwałem się, że muszę iść do pracy. Jak was zwolnimy ? odrzekł krótko i treściwie dowódca. W tej chwili podniósł plik kilku kartek formatu A6 i zapytał filuternie: A to co? Popatrzałem na nie. Wiedziałem na pamięć, co tam było. Dla mnie nic szczególnego. Były to wynotowane, przerysowane z książki Technologia organiczna, schematy kilkunastu procesów technologicznych, stosowanych w przemyśle chemicznym. Bełz z naciskiem zauważył: A to? To jest proces produkcji morfiny. Pokiwałem głową: No tak. A co, nie wolno tego mieć w notatkach? To jest w książce, którą zwolniła cenzura. Ja jestem od inżynierii chemicznej. Dla mnie to bułeczka z wątrobianką imienia Krasińskiego ? ministra finansów. Bełz zwrócił mi uwagę, że nie należy rozpowszechniać takich rzeczy, co określiłem jako nadmierny współczynnik ostrożności, bo takie książki są dostępne w księgarni. Rewident dobrnął do końca szuflady. Nic nie znalazł, bo akurat tu nic nie było. Szuflada z podwójnym dnem zamontowanym na początku stanu wojennego, gdzie przechowywaliśmy ważne papiery i woskówki była w innym meblu. Była zrobiona bardzo dobrze. Nie odkryli jej podczas rewizji. Meblościankę obrabiali dalej we dwóch. Zaciekawił ich zestaw dwóch kalendarzy, na rok 1984. Były to wydawnictwa nielegalne, nawiązujące do tradycji solidarnościowej. Jeden był z wizerunkiem papieża Jana Pawła II i napisem "Solidarność 1984", drugi ze zdjęciem Wałęsy i napisem "Nobel 83 ? Solidarność". Panowie rewidenci zastanawiali się nad tymi kalendarzami. Zapytał mnie ten drugi: Skąd macie te plakaty? Ja na to: To nie są plakaty, tylko prywatne kalendarze. Funkcjonariusz podszedł do szybki z przyklejonym kalendarzem, popatrzał jeszcze dłuższą chwilę i stanowczo stwierdził: "Papież legalny, Solidarność nielegalna". Podniósł ręce do góry, rozczapierzył palce, wbił się w szczelinę między szybą a papierem i zdecydowanym ruchem zdarł kalendarz. Chwycił te zwłoki w lewą rękę i popatrzał na dowódcę. Chyba znalazł w jego oczach totalną, resortową akceptację, bo podszedł do drugiego kalendarza, ponowił procedurę, poprzedzając ją słowami: "Nobel legalny, Solidarność nielegalna", zdarł i ten kalendarz. Zakwestionowane przedmioty pomiaru czasu panowie podoficerowie postanowili umieścić w bezpiecznych kazamatach WUSW. Panowie zapragnęli następnie przelecieć biblioteczkę z książkami, która zawierała zestaw różnych wydawnictw: beletrystykę, podręczniki, taśmy z nagraniami lekcji języków obcych, literaturę fachową z zakresu inżynierii i technologii chemicznej. Po pobieżnej analizie, przewietrzeniu kilkunastu egzemplarzy grzbietami do góry doszli do przekonania, że nic nie ma w nich schowanego, co by mogło zainteresować resort. Rewizja miała się ku końcowi, gdy nagle dowódcy zaświtała myśl. A gdzie pracujecie? Mam prywatny salon gier przy Karola Marksa. A coś jeszcze macie prywatnego? Tak, tak, - odpowiedziałem od razu z pokorą obywatela PRL. Mam działkę pracowniczą przy ulicy Bydgoskiej. No to pojedziemy na działkę. A macie tam altanę, czy domek? Nie miałem, bo te działki były tymczasowe, pomiędzy piekarnią, a rzędem domków jednorodzinnych w miejscu, gdzie obecnie prostopadle przebiega ulica Składowa. Już ich tam nie ma. Wydelegowano jednego esbeka samochodem służbowym duży fiat koloru yellow Bahama. Nędzne to były działki, ziemia wymagała troskliwej uprawy, bo ciągle wyłaziły z niej pokruszone cegły, kawały betonu, odpady prętów zbrojeniowych i inny złom budowlany. Własnym sumptem działkowców założyliśmy wprawdzie wodociąg, ale w suche lata i tak nie szło nic tam wyhodować. Zainteresowanie podoficera wzbudziła wkopana w pozycji poziomej stalowa szafka szatniowa na ciuchy robocze. Była zamknięta na kłódkę, ale można było do niej zajrzeć, podważywszy drzwiczki w rogu. Zajrzał podoficer i zadumał się. W szafce oprócz narzędzi ogrodowych było coś, zawiniątko, worek plastikowy na kartofle. Co jest w tym worku? - zapytał funkcjonariusz. Nie pamiętałem. To był już marzec, a ja od jesieni nie zaglądałem na ten obiekt rolniczy. Nie wiem - odpowiedziałem od razu, - nie mam pojęcia. Zagłębił się w ten worek w poznawczym porywie, szukając wlotu. Po chwili dał się słyszeć łagodny tenor: o kurwa jego mać. To gówno jest, o kurwa! Wycierał palce o resztki śniegu, który dogorywał w zagłębieniach gruntu. Rzeczywiście, przypomniałem sobie, że jesienią teść przywiózł na działkę worek gołębiego łajna. Był to dobry podobno nawóz azotowy. Tak twierdził teść. Nie znałem się nigdy na rolnictwie, ale ptasie guano było mi znane z literatury. Nie pamiętałem tego wora, bo właściwie rolnictwem zajmowała się w naszej rodzinie żona, która uwielbia grzebać się w ziemi, pielić, podlewać itp. Funkcjonariusz patrzał na mnie ze złością i z jakimś wyrzutem w oczach. Zauważyłem ten grymas i powiedziałem mu, że rzeczywiście nie pamiętałem, co jest w worku, a nawet nie wiedziałem, że coś takiego jest. Wróciliśmy do domu. Tam trzeci człowiek resortu roztkliwiał się nad pufą. Była to kostka sześcienna o krawędzi długości 40 cm, dość ciężka, bo wnętrze miała z pianki gumowej, czy jakiejś tam plastikowej o małej porowatości. Ten ciężar dawał do myślenia trzeciemu resortowemu. Co tam macie w środku? Może maszynę do pisania tam schowaliście? - zapytał z głupia frant. Posiadanie maszyny do pisania było reglamentowane. Nic tam nie było w środku. Zaproponowałem, żeby wziął drut do robótek babskich i przez miejsca zszycia powłoki zewnętrznej, skóropodobnej dermy w kolorze czarnym, spenetrował wnętrze tego sześcianu. Pracownik resortowy numer trzy pokiwał się jeszcze chwilę nad kostką pufą, ustawił ją wierzchołkiem na ziemi, nacisnął silnie przeciwległy wierzchołek. Mebel się odkształcił, dość znacznie. Ponowił tę robotę jeszcze w dwóch innych konfiguracjach. No, no, nic tam nie ma, chyba,- powiedział z wahaniem i dał spokój. Panowie przeglądali chatę z coraz większym przekonaniem, że nic podejrzanego nie ma w tym obiekcie. W przedpokoju stała "szafa w ścianie" wynalazek konstruktorów domów z wielkiej płyty. Były te szafy sprzedawane gotowe, bo wnęki były znormalizowane, jak wszystko w ustroju. Powyciągali wszystkie ciuchy i zaglądali po kieszeniach. Znaleźli, cholera, jeden egzemplarz "Tygodnika Mazowsze" i jakiś periodyk niepodległościowy, pierwszy numer. Esbeki zabrali te wydawnictwa, ale nie robili szumu z faktu znalezienia tego w szafie. Przy użyciu krzesła i kawałka gazety chcieli spenetrować przestrzeń między sufitem, a płytą zwieńczającą szafę od góry. Było tam czym się pochwalić. Ta przestrzeń była wypakowana papierem w ryzach, woskówkami, farbą drukarską w puszkach i innymi akcesoriami drukarskimi, jak ramka, wałek metalowy, gaza młyńska w rolce. Przód tego magazynu był zamknięty standardową listwą, sięgającą do sufitu dość szczelnie. Listwa była przybita wielkim gwoździem, poskręcanym i zardzewiałym, a jeszcze, na szczęście zaprowadził się tam jakiś pająk, który z gwoździa zrobił sobie jeden z obiektów do zaczepienia pajęczyny. On tam był od wielu miesięcy i ciągle odnawiał swoją konstrukcję. Kiedy zapalili światło i zobaczyli pajęczynę, dali spokój. Tylko czwarty z pietyzmem, by nie uszkodzić konstrukcji tego zwierzęcia popróbował pokręcić gwoździem. Gwóźdź się nie dał. Nie mógł się dać, bo była to atrapa, specjalnie wbita, na klej, żeby było przekonanie, że tam tkwi od lat. Do papierów dobierało się z drugiego końca listwy, zwyczajnie odchylając ją od ścianki szafy. Drugiego końca nie sprawdzali. Był w pobliżu urządzenia elektrycznego z korkami, było ciasno i strasznie niewygodnie, bo drzwiczki pawlacza nie miały blokady, ciągle się otwierały i dawały w łeb. Najwięcej wydziwiali nad drzwiami do pokoju starszego syna. Ten szesnastoletni wówczas chłopak zrobił sobie na drzwiach do pokoju napis "SOLIDARNOŚĆ", w ten sposób, że z plasteliny porobił takie kluchy ? makarony, bardzo kolorowe, z nich sformował litery, które przywalił butem do drzwi pokojowych, standardowych, nad szybą. Każdy wie, jak wyglądają takie drzwi, osiemdziesiątki. Człowiek resortowy numer cztery mocno optował za demontażem drzwi i użyciem transportu resortowego. To byłby hit w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Pile. Drzwi domowe z takim niestosownym napisem mogłyby podnieść współczynnik wykrywalności konspiracji oszołomskiej, antypaństwowej, antyreformowej, która na pewno przeszkadza w odrodzeniu narodowym. W odczuciu mojej żony zarekwirowanie drzwi było czymś niestosownym, tragicznym. Jak można żyć bez drzwi?, choćby wewnętrznych? Jako osoba rezolutna wystąpiła w obronie samego napisu, że jest wewnątrz mieszkania i nikogo nie zdemoralizuje, bo mało kto nas odwiedza, a jeśli nawet, to nie rozglądają się ludzie, czy coś akurat jest na drzwiach. Teraz, kiedy drzwi można kupić na każdym rogu, ta troska wydaje się być, przesadzona. No, ale wtedy drzwi były elementem równowagi rynkowej ekonomii socjalizmu. Dodatkowe drzwi w razie wystąpienia konieczności zakupu musiały być planowo wyprodukowane, a to nie była sprawa prosta. Dlatego po stanowczej odmowie odstąpienia od zamiaru zastosowania aresztu na skrzydle drzwiowym, wewnętrznym prawym, przez negocjacje wystąpił moment porozumienia narodowego. Czwarty zgodził się na propozycję usunięcia napisu za pomocą noża kuchennego. Zrobił to osobiście, z pełnym zaangażowaniem w odrodzenie narodowe. Ta czynność zakończyła szczęśliwie wizytę niezapowiedzianą, ideologiczną i właściwie bez pozytywnych efektów, licząc od strony bezpieczeństwa państwowego. Teraz zaczynam rozumieć teorię plusów dodatnich i plusów ujemnych. Ale to nie był jeszcze koniec przedstawienia. Był salon gier zręcznościowych przy ulicy Karola Marksa 10. Zespół roboczy zażyczył sobie przeglądu tego przybytku. W pełnym składzie przemieścił się w to miejsce. Ponieważ nie chciałem jechać z panami z bezpieczeństwa, oni udali się w okolice salonu i tam poczekali na moją piechotkę. Nie miałem wtedy samochodu. Panowie z bezpieczeństwa weszli gwałtownie i rozpierzchli się po pomieszczeniach miejsca mojej pracy na własny rachunek. Sprawdzili prawie wszystko. Zaglądali do wszystkich gier: telewizyjnych, bilardów i losowych. Postanowili też skontrolować kantorek, gdzie miałem swoje stanowisko pracy, to oczywiste w ich profesji. Raczyli się zdziwić, że studiuję sobie prawo rzymskie i kodeks postępowania karnego. Kwestia lektury kodeksu nie dawała im spokoju w takim stopniu, że czwarty nie wytrzymał i zapytał mnie: A po co panu ta wiedza o postępowaniu karnym, nie jest pan przecież prawnikiem? Wyjaśniłem uprzejmie, że 2 lata temu około, zostałem przemocą poddany daktyloskopii jako świadek, mimo, że się sprzeciwiałem. Nie potrafiłem niestety podać numeru przepisu z kodeksu, co by może ostudziło bezpieczeństwo, więc się uczę, a najwięcej wiem z lektury prawa rzymskiego i Monteskiusza. Przyjęli to kiwaniem głowami, co znaczyło, że wiedzą, że ja sobie robię jaja. Jaja, jajami, ale esbek w marynarce w kratkę przeleciał mi szufladę z różnymi papierami. Wyciągnął dwa małe rysunki na kalce technicznej. Były to szkice, studium karykatury. Wykonywałem je dla prasy podziemnej miejscowej pilskiej i warszawskiej, którą zabierali kurierzy od czasu do czasu. Te akurat dwa szkice, dość szczegółowe i wyraźne przedstawiały "Wronę w koku". Na rysunku była wrona z opuszczonymi, wlokącymi się skrzydłami i głową bardzo podobną do facjaty Jaruzelskiego, przystrojoną w kok, poprzetykany karabinami z bagnetami na sztorc. Na drugim kawałku kalki narysowałem złamaną gałązkę oliwną. Po spasowaniu i złożeniu tych dwóch rysunków wychodziła bardzo zgrabna karykatura apoteoza Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON ?a) i jej emanacji Komitetu Obrony Kraju (KOK). Chłopcy resortowcy zastrzygli uszami, jak psy posokowce. A to, co jest? ? zapytał czwarty. Niby popatrzałem na rysunki, a przecież na pamięć wiedziałem, co tam jest. Coś mi zawyło w brzuchu, jakby zacisnęło mi się jakieś naczynie. No tak, wsadzą mnie, a bachory zdechną z głodu - pomyślałem. Zbliżyłem głowę do blatu biurka, zapaliłem lampkę biurkową. Aaaa, to?, znalazłem na parapecie tu na sali, tam ciągle gówniarzeria coś kładzie. Najwięcej jest petów, choć jest zakaz palenia w środku, ale nie upilnujesz. Może uwierzyli, może nie uwierzyli. Było już dobrze po dwunastej. Choć wywiesiłem kartkę, "zamknięte z powodu rewizji do odwołania", grupa młodzieży robiła jazgot: Dlaczego szefie nie otwarty jest jeszcze salon? Panowie zabrali się za sporządzanie protokołu przeszukania. Stwierdzili ponownie, że jest to przeszukanie milicyjne i jeśli miałbym zamiar, mogę wnosić o rozpatrzenie celowości tych czynności przez prokuraturę. Odpowiedziałem natychmiast, że znam procedurę. Panowie spojrzeli, jak na komendę, na kodeks postępowania karnego, który zauważyli wcześniej na półce i pokiwali głowami. Zaczęli od opisu znalezionego szkicu. Formułowali w swoim języku szczegóły obrazka: Zabrano z pomieszczenia przy ulicy Karola Marksa, karykaturę postaci generała Wojciecha Jaruzelskiego w koku w postaci wrony. Zwróciłem się do nich: panowie! To jest generał Jaruzelski? Nie żartujcie. Spojrzeli na mnie i zwątpili, co oni piszą. Dowódca podarł protokół i wsadził go sobie do kieszeni razem z feralnymi szkicami. Zaczęli nowy. Tam napisali tylko, że zabrali dwa kalendarze z wizerunkami papieża i Wałęsy oraz książkę z różnymi utworami Janusza Szpotańskiego. Znaleźli ją na półce z różnościami właśnie w kantorku mojego salonu gier. To było wszystko, co resort tego dnia, do wczesnego popołudnia rozpracował w stosunku do mnie. Bo żonę zabrali na przesłuchanie i gnębili do 17:35 w WUSW przy ulicy Bydgoskiej.
Sprawa przeszukania milicyjnego została przedstawiona do oceny Prokuratury Wojewódzkiej w Chodzieży. Pan prokurator wojewódzki Andrzej Wylegała zatwierdził oczywiście rewizję. Napisał w swoim uzasadnieniu: w związku z uzasadnionym podejrzeniem, że ob. Krystyna L. znajduje się w posiadaniu nielegalnych wydawnictw, przeszukanie było zasadne. Podpis. Ile wódki trzeba wychlać, żeby konstruować tak niedorzeczne uzasadnienia, tego nie wie nikt.
Pozytywem tych zmagań z władzą stanu wojennego i postwojennego jest to, że nasz syn Andrzej ma poczucie spełnienia ważnego, koniecznego czynu, dla uratowania rodziny przed niedającymi się dzisiaj określić represjami, jakie mogły nas spotkać w tamtym czasie. To nas spaja do dziś, jako ludzi sobie bliskich.
To tak na pamiątkę, w związku z datą 13. 12. 1981.


Dodał archiwum C. dnia 2012-05-24 18:57:37
Mister ? Jacek Ciechanowski, urodzony w Miliczu 8 listopada 1951 roku, syn Zygmunta, żonaty, posiadający bliżej nieokreśloną ilość dzieci od roku 1967 zamieszkały w Pile, były wiceprezes partii Prawo i Sprawiedliwość w okręgu pilskim, Inspektor na etacie Zarządu Głównego PiS, Radny Powiatowy, hochsztapler nie figurujący już w Krajowym Rejestrze Skazanych, jak podaje w portalu ?nasza klasa? absolwent, lub student Politechniki Białostockiej Wydział Budownictwa, jest głównym bohaterem tej wypowiedzi.
Antymit ? Tomasz Ożarowski, urodzony w Grodzisku Wielkopolskim 2 lutego 1981 roku, absolwent politologii gdzieś w Polsce, do niedawna, jak podaje portal ?nasze miasto? radny miejski w Pile, zrezygnował z mandatu i powędrował do Lubina na Dolnym Śląsku.
Ci dwaj obywatele na forum internetowym i-pila od dwóch lat zajmują się wytrwale obmawianiem Janusza Lemanowicza i jego rodziny.
Mister ? Jacek Ciechanowski jako osoba, która w strukturach PiS zajmuje się znajdowaniem haków na wszystkich, zajął się poszukiwaniem haków na Janusza Lemanowicza, który 23 listopada 2002 roku odszedł z funkcji pełnomocnika powiatowego partii Prawo i Sprawiedliwość i w ogóle wystąpił z partii. W tym czasie pan Jacek Ciechanowski był przewodniczącym Rady Regionalnej PiS ? niedookreślonego ciała statutowego o mgławicowej funkcji ponadregionalnej, członkiem Naczelnej Rady Politycznej PiS i wiceprezesem w Wielkopolsce, a do pewnej chwili członkiem Zarządu Głównego. Został wyrugowany z tej funkcji po ujawnieniu malwersacji finansowych. A więc bonza w fazie spadającej gwiazdy.
Odejście funkcyjnego, bez wyrzucania, było dla pana Mister - Jacka Ciechanowskiego nie do przyjęcia. To samowolka. Dlatego ? należy założyć ? znielubił Janusza Lemanowicza, którego uznał za apostatę. Odstępstwo z PiS musiało skutkować w umyśle Mister - Jacka Ciechanowskiego koniecznością zachowania jakiejś formy kontroli nad buntownikiem. Po upływie pewnego czasu ? dwóch lat - dowiedziawszy się o jego uczestnictwie w strukturach Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, postanowił przydzielić mu zadania partyjne. To się nie udało. Wtedy pan Mister - Jacek Ciechanowski poszedł na całość. Wgrzebał się w archiwalia, co uwielbia. Przesłuchał nieznaną liczbę ludzi, którzy kiedykolwiek mieli choćby przelotne kontakty z Januszem Lemanowiczem, aby znaleźć na niego haka. To się nie udało tym bardziej, że ów obywatel posiada świadectwo cnoty Instytutu Pamięci Narodowej i zostały mu udostępnione dokumenty. Z tymi dokumentami zapoznał się 6 września 2007 w siedzibie IPN Poznań ul. Rolna 45 a.
Na następnym etapie swojej pracy państwowej i politycznej Mister - Jacek Ciechanowski wszedł we współpracę z różnymi osobami, które z racji swojej aktywności obywatelskiej jako: redaktor naczelny, dziennikarz, paparazzo, kapuś, szuja, politolog, szubrawiec, alfons, mogli być źródłem wiedzy, czy domysłów o tym, co robili, lub, czego nie robili antenaci Janusza, starzy Lemanowicze. Efektem tych przewąchiwań, poszukiwań, przesłuchań ludzi, którzy najczęściej nie znali ani celów działalności Mister ? Jacka Ciechanowskiego, ani żadnych istotnych szczegółów przeszłości rodziny Janusza Lemanowicza, były upiorne teksty kryminalne pisane prozą, lub wierszem, które znieważały bezkarnie na forum publicznym i-pila, ludzi dawno umarłych. Nie będę tu pisał o zasługach tych osób dla kraju, państwa polskiego przed wojną i po wojnie. Wyjdzie to zapewne samo w trakcie opowieści.
Nie wchodząc w rozważania, czy taka działalność ? poszukiwanie danych, gromadzenie wiedzy o osobach, wobec których nie toczy się żadne postępowanie - jest zajęciem godnym dla osoby na stanowisku wymagającym podstawowych kwalifikacji moralnych, czy w ogóle jest dopuszczalne, by osoba określająca siebie jako polityka o wielkiej wiedzy, zajmowała się pracą właściwą dla buchaltera i klasyfikatora czyichś uczynków i zaniechań?
Należy stwierdzić: marne są owoce poszukiwań i przewąchiwań, kwerend w teczkach, archiwach absurdu.
Według wiedzy zgromadzonej przez Mister - Jacka Ciechanowskiego i Antymita ? Tomasza Ożarowskiego, mój ojciec jest odpowiedzialny za przykrości, jakich doświadczył po wojnie, w którejś połowie lat pięćdziesiątych, ale dokładnie nie wiadomo kiedy, pan Bolesław Nowicki, ojciec znanych w Pile sławnych obywateli tego miasta: Władysława Nowickiego - proboszcza parafii pod wezwaniem św. Stanisława Kostki i Zdzisława Nowickiego ? senatora i dyplomaty RP, zmarłego już niestety. Dla porządku dodam, że w rodzinie tej jest jeszcze troje rodzeństwa: Halina, Wanda i Stanisław.
Kim był Bolesław Nowicki? Urodził się w roku 1915 w Augustowie. Był geografem. Przed wojną, jako nauczyciel z wyższym wykształceniem przechodził obowiązkowe szkolenie wojskowe, jako oficer rezerwy. Ukończył podchorążówkę w Grodnie w specjalności artylerii moździerzowej. W czasie wojny był żołnierzem Armii Krajowej w tzw. małym sabotażu. Te struktury weszły później do Kedywu. Wojnę zakończył w stopniu kapitana. Był zaangażowany politycznie w ruchu chłopskim - Stronnictwie Ludowym. Po wojnie wstąpił do ZSL. Szczegóły, okoliczności przystąpienia Bolesława Nowickiego do stronnictwa chłopskiego mają kluczowe znaczenie dla całego mojego wywodu. Dramat żołnierzy wyklętych był udziałem Bolesława Nowickiego. Pochodził z Augustowa i tam pracował przed wojną, był znany w środowisku oświaty. Jest oczywiste, że po wojnie każdy chciał wrócić na miejsce, gdzie był zadomowiony, miał rodzinę, krąg znajomych. Podjął pracę nauczyciela ? kierownika szkoły na niskim stopniu zorganizowania w miejscowości Wielka Pruszka koło Augustowa. W 1947 roku władze ogłosiły akcję ujawniania się żołnierzy podziemia, połączoną z amnestią, czy abolicją. Bolesław Nowicki postanowił się ujawnić, ale nie zdążył. Został zadenuncjowany przez inspektora oświaty z Augustowa, który znając kwalifikacje kolegi obawiał się o swoje stanowisko. Bolesław Nowicki został aresztowany w miejscu pracy, osadzony w więzieniu w Grajewie i skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia z zawieszeniem warunkowym w związku z akcją ujawniania i abolicji. Istnieje wiarygodne przypuszczenie, że Bolesław Nowicki nie zamierzał się ujawnić, ale po aresztowaniu utrzymywał przed śledczymi z bezpieki, że chciał, ale nie zdążył. Otrzymał też nakaz natychmiastowego opuszczenia z rodziną terenu białostocczyzny i zakaz pojawiania się na tym obszarze. Brak wykwalifikowanych kadr nauczycielskich był przyczyną tego, że Bolesław Nowicki został przesunięty do pracy w oświacie na teren powiatu wałeckiego. 1947 roku rozpoczął pracę w szkole podstawowej w Skrzatuszu, gdzie pracował jako kierownik szkoły do roku 1950, kiedy to przeniesiono go do szkoły w Tucznie, a następnie w 1951 roku do Jastrowia, gdzie pracował do śmierci w 1960. Ludzi czasów wojny, partyzantów, konspiratorów wojskowych dopadały schorzenia stresopochodne, z niedożywienia. Chorował ciężko na gruźlicę, która wykańczała wielu. W latach 40-tych i 50-tych głównym sposobem leczenia było spożywanie rimifonu oraz PAS - kwasu paraaminosalicylowego w końskich dawkach po 50 tabletek dziennie. Leczenie wspomagano klimatoterapią w sanatoriach o klimacie górskim. W czasie pobytu na leczeniu klimatycznym w Zakopanem Bolesław Nowicki zmarł. Jest pochowany w rodzinnym Augustowie.
Co wspólnego z losami Bolesława Nowickiego ma mój ojciec Jan Lemanowicz? W dziele Mister ? Jacka Ciechanowskiego i jego druha Antymita ? Tomasza Ożarowskiego nazywany jest przeróżnie, ale zawsze z odrazą moralną, negatywnie. Występuje jako potwór komuny, od pokoleń związany z tym ruchem politycznym, jako nadzorca, czy dozorca ludzi złapanych przez Zdzisława Stolzman -Kwaśniewskiego z Białogardu, enkawudzisty i ojca Aleksandra Kwaśniewskiego. Jest w opowieściach tych dwóch panów inwigilatorem, politrukiem sprawdzającym prawomyślność osób poddanych jego dozorowi policyjnemu i ideologicznemu. Jest agitatorem partyjnym, nakłaniającym do wstępowania do partii PZPR i do ZSL. Jest w ich relacjach człowiekiem czynnie zwalczającym żołnierzy Powstania Warszawskiego. Według panów Mister ? Jacka Ciechanowskiego i Antymita ? Tomasza Ożarowskiego, mój ojciec był w grupie tych, co ??przyszły hieny tu za nami??. A to znaczy, że on tu przyszedł później, kiedy oni już tu byli. Można też przyjąć interpretację szeroką, według której Jan Lemanowicz przybył tu jako czujka stalinizmu, czata totalitarnej władzy, żeby nadzorować, czy ktoś się nie wychyla przeciwko porządkowi przyniesionemu na bagnetach azjatyckiej cywilizacji turańskiej. Jest też w pornograficznych, rynsztokowych wypowiedziach śmieciowych czymś w rodzaju siewnika ?roztrząsacza komórek rozrodczych, które deponował według wiedzy Jacka Ciechanowskiego i Tomasza Ożarowskiego w czeluściach Nadieżdy Krupskiej, czy Jerzego Urbana.
Jan Lemanowicz przybył tu, to znaczy do Wałcza 20 czerwca 1945 roku, a więc w czasie, kiedy Mister ? Jacka Ciechanowskiego nie było jeszcze na świecie, a taki na przykład ojciec Antymita ? Tomasza Ożarowskiego pojawił się jeszcze później, bo 8 września 1952 roku.
Kto to w ogóle był i skąd się wziął potwór stalinizmu, co to, jak pisze Antymit w kryminalnym tekście znieważającym pamięć mojego ojca:
??W Stalinowskiej ciemnej nocy
Z sowieckimi bagnetami
Przyszły hieny tu za nami
Ojciec Olka z ojcem Janka
Ganiał chłopców w Wałcza lasach
Z AK z Win-u i z Powstania
ENKaWuDe rozkazało
I dobijał Olka jary
A pilnował Janka stary??
Był to wtedy 22 ? letni młodzieniec, który po powrocie z robót przymusowych w Prusach Wschodnich znalazł w Wałczu zajęcie, najpierw jako pracownik zaopatrzenia w Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym, który miał siedzibę w budynku dzisiejszej szkoły rolniczej przy ulicy Południowej 10a. Urodził się na wsi mazowieckiej w rodzinie chłopskiej. Było ich dziewięcioro rodzeństwa. Mój dziadek, zamożny chłop, doceniał wagę wykształcenia i kształcił swoje dzieci wytrwale. Należał do ludzi hardych i twardych. Był związany z ruchem ludowym i pismem patriotycznym ?Zaranie?, które było ideowym i intelektualnym zaczynem do powstania partii chłopskiej PSL ?Wyzwolenie?. Nie jest więc tak, jak piszą wytrwali ale i beznadziejnie niesprawni w tym fachu przewąchiwacze, że Janusz Lemanowicz jest spadkobiercą wielopokoleniowej tradycji komunistycznej. To, że mój dziadek Paweł Lemanowicz nie czapkował proboszczowi z Łęga ? Probostwo i nie całował w pierścień, to za mało, by uznać kogoś za komucha. Dwaj starsi bracia mojego ojca ukończyli seminarium nauczycielskie w Płocku i nauczali w szkołach polskich II Rzeczypospolitej. Najstarszy Władysław ukończył wyższe studia nauczycielskie i objął kierownictwo szkoły średniej w Wilnie, gdzie został radnym tego miasta jako członek PSL ?Wyzwolenie?. Miał też, jak każdy nauczyciel z wyższym wykształceniem, obowiązek odbycia regularnych szkoleń wojskowych, szczególnie pilnie przestrzeganych w strefie nadgranicznej. Do wybuchu II wojny światowej był porucznikiem rezerwy w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii. Jan Lemanowicz kiedy skończył 10 lat został zabrany do Wilna, do brata, który będąc od niego starszym o 20 lat zajmował się jego edukacją. Wybuch wojny zastał mojego ojca w Wilnie, gdzie miał w tym roku szkolnym kontynuować naukę w liceum. Brat Władysław poszedł na front. Odznaczył się męstwem w bitwie pod Garwolinem i został na polu walki awansowany na rotmistrza, ale dostał też trzy sztychy bagnetem. Zabrany z pobojowiska przez niemieckie służby sanitarne przeszedł kilka zabiegów chirurgicznych w Salzburgu i Linzu, a po ozdrowieniu był przeniesiony do obozu jenieckiego II C w Woldenbergu (Dobiegniew) - numer obozowy 2766. Doczekał oswobodzenia 30 stycznia 1945 roku w okolicach Barlinka, dokąd ewakuowali jeńców wycofujący się Niemcy.
Drugi brat - Bolesław ? nauczyciel matematyki i sztuki został na początku wojny aresztowany i osadzony w Dachau. Wyszedł z obozu po wyzwoleniu. Z początku pracował w Wałczu w Zarządzie Państwowych Nieruchomości Ziemskich, a następnie wrócił do zawodu. Jako doświadczony nauczyciel przez kilka lat sprawował funkcję dyrektora szkoły zawodowej ?Metalówka? w Szczecinie.
We wrześniu 1939 mój ojciec, wtedy 16 ? latek, postanowił wrócić z Wilna do rodziny na Mazowsze. Niemcy mieli rozeznanie, kto ma, jakie - takie wykształcenie i tych ludzi izolowali. Zostawili w domu wezwanie do zgłoszenia się do policji. Ojciec się nie zgłosił. Został zatrzymany i osadzony w więzieniu w Olsztynku, skąd uciekł w maju 1940. Wrócił do domu. W grudniu został ponownie aresztowany w związku z podejrzeniem, że posiada broń. Przesiedział do czerwca 1941. W lipcu, kiedy już kampania rosyjska rozwinęła się na dobre Niemcom brakowało rąk do pracy. Zabrano go 17 lipca z pola i wywieziono do Królewca, gdzie spędził całą wojnę na robotach przymusowych na kolei. Tam też poznał swoją przyszłą żonę, warszawiankę.
Po oswobodzeniu terenu Prus Wschodnich, w kwietniu 1945 roku, ucieczce Niemców, mój ojciec wraz z żoną i niespełna rocznym synem wracali do rodziny na wsi. Jest oczywiste, że nie mógł być uczestnikiem jakichkolwiek działań zbrojnych w Powstaniu Warszawskim po którejkolwiek stronie. Akurat w tym czasie leżał w szpitalu w Królewcu. Insynuacja panów Jacka Ciechanowskiego i Tomasza Ożarowskiego, jakoby mój ojciec uganiał się za żołnierzami powstania, żeby im przywalić jest wyjątkowo podłym kłamstwem, zniewagą w najgorszym stylu. W drodze został ogołocony przez wojsko rosyjskie w czapkach z malinowym otokiem ze wszystkich dokumentów i musiał przesiedzieć jakiś czas w Ostródzie, skąd po otrzymaniu 13 maja przepustki, wrócił do rodzinnej wsi, a 11 czerwca 1945 zameldował się na pobyt stały w gminie Majki Duże na Mazowszu. W tym czasie można powiedzieć był inwalidą z niedowładem prawej ręki wskutek wypadku na kolei. W czasie spinania składu zderzaki zmiażdżyły mu dłoń. Był też już wtedy początkującym gruźlikiem. Po dwóch miesiącach pracy w PUR w Wałczu dostał propozycję objęcia szkoły podstawowej w Broczynie powiat Wałcz. Przeszedł kilkutygodniowy kurs nauczycielski i podjął pracę w szkole. Kierował szkołą od sierpnia 1945 do października 1948 roku, po czym dobrowolnie wystąpił ze służby w oświacie. Zainteresował się działalnością spółdzielczą. Zorganizował w Broczynie spółdzielnię ?Snop?, która weszła niebawem w skład organizowanych gminnych spółdzielni samopomoc chłopska. Pracując w spółdzielczości zajmował kolejno funkcje kierownicze w Drawsku Pomorskim, Słupsku, by w roku 1953 ponownie trafić do Wałcza. Był przez rok prezesem PZGS, a od 1954 roku objął funkcję prezesa Społem PSS w Wałczu. Na tym stanowisku pracował do 1976 roku. Przy okazji dokończył edukację, na Uniwersytecie Poznańskim ukończył studia prawnicze z wyróżnieniem. Po reformie administracji, w roku 1976 został mianowany na dyrektora WPHW w Pile. Pracę zakończył w maju 1979 roku wskutek postępującej choroby wynikłej z zaawansowanej gruźlicy, która zabrała ojcu połowę płuca. Jan Lemanowicz zmarł w Pile w 1992 roku.
Po co ja piszę o tych szczegółach? Otóż, niech mi kto znajdzie miejsce, w którym mój ojciec mógł inwigilować Bolesława Nowickiego, też nauczyciela, też gruźlika. Niech Mister ? Jacek Ciechanowski do spółki z Antymitem ? Tomaszem Ożarowskim zrobią może jakąś mapkę i policzą, jaki dystans dzielił na przykład w roku 1948, mojego ojca pracującego w szkole w Broczynie od Bolesława Nowickiego pracującego w Skrzatuszu. A w roku 1950 mieszkaliśmy w Złocieńcu, pan Bolesław Nowicki w Tucznie. To są dystanse: w pierwszym przypadku 43 km, a w drugim 66 km. Przyjąwszy oczywistą prawdę, że stan dróg i rozwój motoryzacji ponad pół wieku temu był dużo skromniejszy, nie wyobrażam sobie, żeby mój ojciec gruźlik dymał na rowerze do drugiego gruźlika, żeby go sprawdzać. Nie można wykluczyć, że panowie Bolesław Nowicki i Jan Lemanowicz spotykali się na zebraniach, konferencjach kierowników szkół, ale były to spotkania wynikające z organizacji pracy szkolnictwa w Polsce po zagładzie wojennej. Mój ojciec nie wspominał, żeby zapamiętał postać swojego kolegi po fachu.
Co dalej z tym problemem? Musi być racjonalne wytłumaczenie tego, co popełnili panowie Mister ? Jacek Ciechanowski i Antymit ? Tomasz Ożarowski. Nie brali chyba danych z sufitu. Niech jakiś szczegół, strzęp informacji, którą można by było dowolnie interpretować! Jak odpryski na ścianie mieszkania, gdzie w stanie wojennym ukrywał się Robak ? Jacek Ciechanowski i nie mając nic do roboty liczył, ile ich jest, a później, po wielu latach dorabiał fantastyczne interpretacje? Coś musi być.
Nie bez przyczyny opisałem dość szczegółowo postać Władysława Lemanowicza starszego brata mojego ojca. Po oswobodzeniu z niewoli, wraz ze swoim współtowarzyszem obozowym Bolesławem Trzeciakiem pojechał najpierw do Torunia, na teren znany jeszcze sprzed wojny. Zgłosili chęć pracy w oświacie i otrzymali zatrudnienie i kwaterę przy ulicy Bydgoskiej róg Konopnickiej. Stare wygi obozowe od razu spostrzegły, że ktoś się czai. Dochodziły wieści, że NKWD wyłapuje i wywozi oficerów. Ludzie znikali. Obaj zwiali do Szczecina, a następnie zaczepili się w Wałczu. Władysław Lemanowicz został inspektorem oświaty, a Bolesław Trzeciak jego zastępcą. Po trzech latach Bolesław Trzeciak opuścił Wałcz i z rodziną wyjechał do Wrocławia, a potem do Warszawy. Mój stryj, jako doświadczony nauczyciel, organizator szkolnictwa, osoba z talentem organizacyjnym, został jeszcze dodatkowo obarczony funkcją kierownika Państwowego Urzędu Repatriacyjnego ? punkt etapowy Wałcz. Instytucja ta, pomyślana jako pomoc dla osadników i repatriantów działała do roku 1951. W tym też roku Władysław Lemanowicz wyprowadził się z Wałcza do Słupska, a następnie do Torunia, gdzie zmarł w grudniu 1965 roku. W Wałczu się związały życiorysy Bolesława Nowickiego, Władysława Lemanowicza i Bolesława Trzeciaka, nauczycieli i oficerów Wojska Polskiego sprzed wojny.
W nieuczciwych donosach Mister ? Jacka Ciechanowskiego i jego kolegi partyjnego Antymita ? Tomasza Ożarowskiego namalowany jest obraz mojej rodziny, nie wiadomo konkretnie, kogo, jako nędzników, sługusów nowej władzy powojennej, delatorów i nadzorców żywiołu patriotycznego. Nie będę się pastwił nad rodziną Jacka Ciechanowskiego, jego rodzicami, którzy wojnę przesiedzieli sobie na Węgrzech, a więc w państwie jawnie współpracującym z okupantem niemieckim. Niech wypiszcza w swoim życiorysie internetowym i w łżeksiążce sławę i chwałę swoich protoplastów. Zapytajmy tylko, kiedy pojawili się Ciechanowscy na terenie, który mógłby być objęty opieką inwigilatora z Broczyna czy Złocieńca, a może Słupska? Jak podaje sam Jacek Ciechanowski, marszruta jego rodziców i od pewnego momentu samego Jacka wyglądała tak: 1945 powrót z Węgier do Chorzowa, 1947 Brzeg Dolny, 1949 Wrocław, 1950 Milicz, 1953 Brzozowy Most k. Świecia, 1957 Czarna Woda k. Czerska, 1960 Szczecinek, 1963 Zgorzelec, 1966 Łęg k. Świecia, 1967 Piła. Nie będę dociekał, dlaczego Zygmunt Ciechanowski miotał się po kraju tak, jak to było charakterystyczne dla kadr tajnych służb reżimu? Może był wybitnym specjalistą ciepłownikiem i przenoszono go na wielkie budowy socjalizmu? Przyjmuję rzetelność tego przekazu, jako relację o faktach niepodlegającą dyskusji. Nie będę sprawdzał, czy Zygmunt Ciechanowski nie jest przypadkiem ubekiem z Rzeszowa, czy profesorem Politechniki Śląskiej. Niech każdy odpowiada za siebie. A więc pan Jacek Ciechanowski pojawia się w Miliczu, miejscowości leżącej między Wrocławiem a Krotoszynem. Jest 8 listopada 1951. Gdzie przebywa wtedy Jan Lemanowicz z rodziną? Mieszka w Słupsku przy ulicy Konopnickiej 20. Domniemany inwigilator jest w odległości 414 km od Jacka Ciechanowskiego, prześladowanego od kołyski.To wirtualny potwór, który z czasem przeistoczył się w głowie Mister - Jacka Ciechanowskiego w syndrom zagrożenia od Lemanowiczów, od kiedy Janusz Lemanowicz dał wyraz swojemu przekonaniu, że w działalności politycznej istotne jest poszukiwanie tego, co łączy, bo wspólnota wymaga jedności na gruncie podstawowych zasad moralnych, a sama działalność polityczna podlega ocenie moralnej. Jacek Ciechanowski pisze w łżeksiążce o czasie, kiedy ukrywał się u mnie w domu: ?Skóra mi nieraz cierpła, ale i to trzeba było przeżyć z zimną krwią. Od takich ludzi nie można się było uchronić. Jasnowidzem nikt nie był, a bywało różnie?. Nie mógł się uchronić, biedaczek.

Obaj panowie poradzili mi, bym skonfrontował ich wiedzę z ludźmi, którzy są na miejscu, praktycznie, pod ręką. Natarczywość tych postulatów zaowocowała w końcu tym, że umówiłem się na rozmowę z osobą, na którą powoływali się Antymit i Mister. 9 lipca 2007 przyjął mnie ksiądz Władysław Nowicki proboszcz parafii św. Stanisława Kostki, syn Bolesława Nowickiego. Po wstępnym naświetleniu celu mojej wizyty ksiądz doktor stwierdził, co następuje: Nie znałem do dzisiaj pańskiego nazwiska i nigdy nie słyszałem. Nigdy nie wydawałem opinii o znajomości, współpracy, czy konfliktach z kimkolwiek z pańskiej rodziny. Jacek Ciechanowski, którego znam od 27 lat i jestem z nim na stopie koleżeńskiej nie miał ode mnie upoważnienia do wypowiadania opinii o ludziach z przeszłości, a szczególnie o osobach, których ja nie znałem. Mogę panu złożyć w tej sprawie oświadczenie na piśmie.
Świadomie nie podjąłem tematu oświadczenia, bo uważam słowo osoby duchownej za więcej niż słowo honoru.
Jeśli idzie o mojego ojca ? dodał Władysław Nowicki - był on związany z ruchem ludowym przed wojną. Po powrocie z odsiadki przystąpił do ZSL.
Była to moja pierwsza rozmowa z osobą, do której się zgłosiłem wskutek inspiracji zewnętrznej. Ale były inne. W początku roku 1984, w związku z działalnością konspiracji stanu postwojennego odwiedziłem Zdzisława Nowickiego w jego mieszkaniu w Pile. W pewnej chwili wyszedł on do drugiego pokoju wezwany przez domownika. Po powrocie zapytał, czy kiedyś mój ojciec pracował w Wałczu w oświacie. Odrzekłem, że tak. Zdzisław Nowicki poprosił mnie i moją żonę, abyśmy przeszli do pokoju, w którym jest jego mama. Ona chce coś przekazać. Zdziwiło mnie to, ale cóż. Przywitałem się ze starszą panią i zamieniłem się w słuch. Pani Nowicka wygłosiła krótką opowieść, której treść sprowadzała się do tego, że dzięki interwencji mojego ojca Bolesław Nowicki został zwolniony z aresztu w Urzędzie Bezpieczeństwa w Wałczu. Zakończyła dość humorystycznie, że dzięki tej akcji mógł z czasem pojawić się na świecie Zdzisław, bo ludzie, którzy dostawali się w tryby maszynerii władzy ludowej znikali, często bez śladu. Sprostowałem, że może chodzić o mojego stryja Władysława, który w tym czasie był inspektorem oświaty w Wałczu. Tak też było, zauważyła pani Nowicka, to był Władysław, którego znała osobiście i on jej pomógł.
Postanowiłem zapytać jeszcze kogoś. 21 lutego bieżącego roku dotarłem do Wandy Kowalskiej ? córki państwa Nowickich, która mieszka w Toruniu. Oto jej relacja: W latach 1947 - 1950 mieszkaliśmy w Skrzatuszu. Tato był kierownikiem szkoły. Był po wyroku, musiał się pilnować. Meldował się na Komendzie, albo w UB. Taki miał warunek po przeniesieniu z Augustowa. Pod koniec roku 1949 chodziłam już do szkoły. W dniach poprzedzających zjednoczenie SL i PSL ojca aresztowano. Pewnego dnia po prostu nie wrócił z Wałcza. Mama pojechała do Urzędu Bezpieczeństwa, by się czegoś dowiedzieć. Powiedzieli jej, że ojca nie ma, na pewno poszukał sobie innej. Mama wiedziała, że kłamią. Pobiegła po ratunek do Inspektoratu Oświaty. Przyjaźnili się z inspektorem Władysławem Lemanowiczem, przed wojną może nawet się znali z ćwiczeń wojskowych, albo z działalności politycznej w partiach chłopskich. Pan Władysław stwierdził, że on nie może interweniować po linii służbowej jako inspektor oświaty. To są sprawy poza jego zasięgiem. Jedyną możliwość interwencji miałby w stosunku do członków PSL. Mama podchwyciła tę myśl, że trzeba zrobić tak, by Bolesław Nowicki mój ojciec, był członkiem PSL. A więc sama wypełniła deklarację z datą sprzed aresztowania i podpisała się za ojca. Tak wyposażony Władysław Lemanowicz, jako przede wszystkim kolega partyjny i przy okazji inspektor oświaty, poszedł na UB wstawić się za ojca, że zabierają z terenu najlepszych ludowców i nie ma z kim pracować. Ojca wypuścili.
Dodam jeszcze, o czym już wspomniałam, że moi rodzice przyjaźnili się z rodziną Władysława Lemanowicza, znali jego żonę Eugenię, nauczycielkę matematyki i kroju dyrektora w zawodówce w Wałczu. Uważali go za człowieka szlachetnego. Ja pamiętam, z mojej pracy w oświacie Torunia, że Władysław Lemanowicz był kierownikiem szkoły ćwiczeń. Był bardzo szanowany w toruńskim środowisku pedagogicznym.
Pamiętam też z lat czterdziestych drugiego inspektora pana Bolesława Trzeciaka, u którego mieszkaliśmy przez jakiś czas w Wałczu, w tak zwanym domu nauczycielskim przy ulicy Kościuszki 18, na pokoju a potem przy Wojska Polskiego. Wiem, że z Władysławem Lemanowiczem łączyła go przyjaźń jeszcze z czasów jenieckich. Ten pan Trzeciak wyjechał w końcówce roku 1949, bo obawiał się ciekawości organów bezpieczeństwa, które od pewnego momentu szczególnie interesowały się jego osobą.
Ten nieznany wątek potwierdziła córka Władysława Lemanowicza, moja kuzynka Hanna. Koniec lat czterdziestych był czasem wielu eksperymentów nowej władzy. Pragnęła ona zawładnąć wszystkimi aspektami życia obywateli od najmłodszych lat. W roku 1948 chodziła do ogólniaka w Wałczu. Wraz z całą klasą odmówiła przystąpienia do ?czerwonego harcerstwa?. Klasa została rozwiązana. Dzięki starym znajomościom Bolesława Trzeciaka została przyjęta do szkoły w Toruniu i tam zdała maturę. Pan Trzeciak, według relacji kuzynki, obawiał się ciągle interwencji organów bezpieczeństwa. W Wałczu utrzymywał bliską znajomość z nauczycielem wychowania fizycznego panem Kłoczkowskim, za którym też chodzili różni smutni panowie. Być może dlatego, że nazwisko to wiązało go z postacią kontrowersyjnego komandora ? dowódcy ORP ?Orzeł? z czasu internowania w Tallinie. Dla zgubienia ogona obaj opuścili Wałcz i wyjechali do Wrocławia. Bolesław Trzeciak wrócił po pewnym czasie do Wałcza.
Prawdą jest, że Bolesław Nowicki musiał się meldować gdzieś w organach bezpieczeństwa. Takie praktyki totalniaków były w tych czasach na porządku dziennym. Nadzorcą nie był nikt z rodziny Lemanowiczów. Nikt z naszej rodziny nie pracował w organach policji politycznej.
Są to dane uzyskane z analizy dokumentów źródłowych i relacje osób, które uczestniczyły bezpośrednio w zdarzeniach zinterpretowanych po ciechanowskiemu na forum pilskim..
Przyjrzyjmy się na dwóch przykładach, jak Jacek Ciechanowski konstruuje swoje kryminałki, to modus oper mentalnego tajniaka:
Będąc poszukiwanym w okresie pierwszych miesięcy stanu wojennego ukrywał się w moim mieszkaniu. Był to wtedy budynek dość nowy. O tej nowości świadczyły widoczne na ścianach i suficie wybrzuszenia i odpryski tynku, typowe dla pośpiesznego budownictwa socjalistycznego. Jacek Ciechanowski, ówcześnie posługujący się dwoma pseudonimami: Karol, Robak, przesiadując w moim mieszkaniu zliczał te wady budowlane. Może to być przykład nerwicy natręctw, przypadłości, która zmusza do ciągłego zliczania, klasyfikowania zbiorów różnych rzeczy. Po upływie ćwierci wieku ten obywatel, już jako CiJa, Mister internetowy, interpretuje obecność tych odprysków jako przejaw szaleństw pewnej pani, która według współczesnych poglądów Jacka Ciechanowskiego dokonywała wandalskich aktów destrukcji ścian taboretem. Wzmacnia tym samym pogląd wyrażony w łżeksiążce ?Solidarność pilska w podziemiu 1981 ? 1989?, gdzie przypisuje właścicielowi mieszkania takie przymioty, jak pijaństwo, bimbrownictwo. Dodając impresję, że nie dało rady ?uchronić się od takich ludzi? wystawia im świadectwo małostkowości, prymitywizmu, brutalności zachowań.
Opisując przypadek Bolesława Nowickiego i jego zmagań z bezpieką, zapewne dowiedział się od kogoś o pojedynczych faktach, mógł wiedzieć o tym, że któryś Lemanowicz zasugerował żonie Nowickiego, czy może tylko analizował możliwości swojego wpływu na los zatrzymanego, przez przedstawienie go bezpiece, jako członka PSL, co w okresie jednoczenia się ? wprawdzie niesuwerennego ruchu ludowego ? miało znaczenie o tyle, że unikano wtedy zadrażnień na linii PZPR - PSL, SL. We współczesnej interpretacji Jacka Ciechanowskiego, podjęta przez żonę aresztowanego Bolesława Nowickiego akcja sfałszowania ankiety, dla stworzenia pozoru przystąpienia do stronnictwa, stała się kanwą do zbudowania opowieści, jakoby mój stryj zmuszał kolegę nauczyciela do aktywności politycznej, jakoby go nagabywał do wstąpienia do PSL czy PZPR, co w ogóle jest kuriozum, inwigilował go gdzieś wśród pól i zagajników Skrzatusza lat czterdziestych, a może którejś połowy lat pięćdziesiątych? Mister ? Jacek Ciechanowski umieszcza akcję w połowie lat pięćdziesiątych, co dodatkowo dyskwalifikuje go jako osobę poszukującą prawdy. Władysław Lemanowicz od roku 1951 mieszkał w Słupsku i już do Wałcza nie zawitał jako osoba wpływowa, specjalista od oświaty narodu, a tylko jako brat mojego ojca i mój stryj bywał gościem w naszym domu.
W ostatnich podrygach na forum i-pila Mister ? Jacek Ciechanowski złożył jeszcze jeden donos: należy uczulić odpowiednie organy na to, że Janusz Lemanowicz ma kontakty z osobami zza wschodniej granicy. A co z samym Jackiem Ciechanowskim? Jego żona jest zza wschodniej granicy. Niech się zastanowi nad sytuacją swoją i swoich najbliższych. Istnieje daleko idąca analogia pomiędzy sytuacją żony Jacka Ciechanowskiego a osobą, córką moich przyjaciół Polaków ze wschodu, która studiowała w Polsce i mieszkała w moim domu. Obie urodziły się w Uzbekistanie. Ta młoda dziewczyna, która mieszkała i studiowała w Pile otrzymała obywatelstwo polskie na podstawie uznania jej prawa do repatriacji. To nie zdarza się już dzisiaj często. Takie same papiery ma Jagienka Horyd ? Ciechanowska, a na dodatek ma jeszcze status Sybiraka obłożony pewnymi przywilejami. Nie jest to żadna ujma. Ludzie repatriują się do kraju, skąd ich ród i to ich prawo.
Możemy jeszcze zapytać, czy czymś haniebnym była praca w Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym, który w latach 1945 - 51 zajmował się ułatwianiem repatriantom zainstalowania się w nowym miejscu, uznawaniem prawa do polskiego obywatelstwa, organizowaniem polskiego życia narodowego w innych warunkach terytorialnych, przejmowaniem w polskie posiadanie ziem, po których buszowała również rodzina Ciechanowskich w pierwszym dwudziestoleciu powojennym? Może godną laurów jest tylko sytuacja obywatelki sybiraczki, która na fali odwilży październikowej lat 1956 ? 57 jako dziecko wróciła do Polski z rodzicami ? zesłańcami?
Jeżeli pan Mister - Jacek Ciechanowski pojmuje swoje posłannictwo tak, jak to wynika z jego niedawnej aktywności na portalu i-pila, to ja mogę sobie tylko pogratulować, że prawie 10 lat temu opuściłem partię Prawo i Sprawiedliwość i zakończyłem znajomość z Honorowym Hakowym PRL.
Zastanawia mnie jeszcze tylko, co kierowało Mister ? Jackiem Ciechanowskim i jego uczniem w polityce Antymitem ? Tomaszem Ożarowskim, który, dodajmy dla porządku, występował na forum portalu i-pila również jako Fununited, by z zajadłością konstruować i publikować takie niedorzeczności? Jaki mechanizm poruszał wolę, skłaniał do wysiłku mikre zasoby inteligencji tych dwóch ludzi, a może i cały zespół Zbiorowego Autora, do aktywności w poszukiwaniu czegoś, czego nie ma? Dla realizacji jakich wartości, ten zespół przez dwa lata trudził się, by znieważać osobę stojącą zupełnie na uboczu, nie zagrażającą w pochodzie do coraz to nowych funkcji w aparacie nowej nomenklatury wewnętrznej partii w PiS i jak wyszło to na jaw w 2010 roku w kreciej robocie donosiciela? A należało i wystarczyłoby tylko przeprosić panią od zupy pomidorowej.
Ponury czas instalowania nowego porządku powojennego w zawojowanym kraju, niszczenia ludzi, podglądactwa i podsłuchiwania, przesłuchiwania, konwejera, przewąchiwania, ciągłej czujności rewolucyjnej, szpiegomanii i podpuchy, który wyłania się z tej relacji, wydaje mi się być czasem najbardziej mentalnie odpowiadającym pokręconej osobowości Mister ? Jacka Ciechanowskiego. Według mojego przekonania wynikającego z długoletniej znajomości i niegdysiejszej współpracy, Jacek Ciechanowski nie trafił w swój czas, spóźnił się z urodzeniem o 30 lat. Gdyby mu się udało, on byłby tym, kto wyrywa paznokcie, każe siedzieć na nodze od taboretu, on pewnie by zdejmował krzyże z miejsc publicznych, a może i prywatnych, to on może by siedział obok Stefana Michnika i podnosił rękę za karą śmierci. Dla bycia przy władzy, dla władzy. Tacy ludzie są niebezpieczni dla cywilizacji: samolubni, nieodpowiedzialni, z deficytem elementu kontroli nad własnym postępowaniem, rozumem i instynktami. Dlatego jego obecność w kierowniczych gremiach partyjnych, na szczeblu okręgu, czy gdzie indziej, to katastrofa organizacyjna i polityczna, to właśnie PiS bez PiSu.


Dodał archiwum C. dnia 2012-05-24 17:28:28
a o mnie mówią: uczciwy, pracowity przykładny ojciec, nigdy pod nikim nie kopiący dołków, nie skażypyta!
Dodał Leman dnia 2012-05-24 01:08:35
W stanie wojennym Ciechanowski nosił pseudo konspiracyjne "Robak". Dzisiaj awansował na "Kret - Renegat" od Heńka ze Śmiłowa.

Dodał słownik wyrazów podłych dnia 2012-05-23 18:05:29
Dziś upływa dwa lata od publikacji "W szponach władzy", gdzie został odkryty wielki polityk o wielkiej wiedzy w podłej robocie przeciwko swoim.
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Dodał Piła Wita renegata dnia 2012-05-21 22:00:26
Jacek ma patrzeć pilnie po trawach i mchach Bornego Sulinowa. Może zauważy jakiś plemnik Goebbelsa, mało używany.
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Dodał Wujaszek Dobra Rada dnia 2012-05-21 21:57:51
Jacek nie patrz na te szumowiny!
Dodał dnia 2012-05-21 18:25:15
Działający Jacek, to z pewnością gdzieś dziura, którą uciekają pieniądze, to małolata w błogosławionym stanie, to haki na swoich i obcych, to podkradanie się do Henryka w opłotkach i miedzach Śmiłowa, to skopany pies Bobi i terroryzowana Karolina.
Dodał Wiedzą sąsiedzi Zamenfofa 47 dnia 2012-05-21 10:12:11
Fajnie Jacek,ze działasz.
Dodał dnia 2012-05-21 07:34:19
fatalnie fatalnie fatalnie uffffulallala:(
Dodał Amelka dnia 2012-05-19 19:49:43
Janusz dzisaj w Drzewoszewie za siksami latał.
Dodał dnia 2012-05-19 01:47:20
Narkotyki w otoczeniu lemana znana rzecz. Jeden synek handlował nimi we Włoszech, az "wyhandlował 8 lat ancla, drugi w LO społecznym, mama w "hos pic jum" zajmowała się narkomanami i była "pytana" przez policję na okoliczność lewych recept i narkotyków w "hos pic jum". Oczywiście, nieprawdziwym zbiegiem okoliczności były również narkotyki u przyjaciela w Kotuniu. To jest tylko to co wyszło na jaw, a ile nie wyszło?
Dodał Kompel Andrzejka z LO dnia 2012-05-17 11:06:05
Leman, kto uwierzy w twoje przygłupiaste i pokrętne tłumaczenia? Chyba ty sam, a i to jest wątpliwe. O konopiach w Kotuniu było głośno i nie Ciechan to wymyślił, a policja to stwierdziła. Dwóch pacjentów było z tego powodu w areszcie. Dlaczego i jak sprawa została ukręcona na pewno wiedzą wielcy przyjaciele Musiałek i Leman.
Dodał Z Kotunia dnia 2012-05-17 10:53:06
Na tych zdjęciach wszyscy faceci, co mają koszule wypuszczone na spodnie będą analizowani przez organizatora pod względem możliwości bycia członkiem masonerii. Bo to wygląda jak fartuszek wolnomularza.
Dodał Wielka Loża Wschodu dnia 2012-05-16 22:45:30
leman RAUS
Dodał dnia 2012-05-16 21:45:52
Tak, Amelko. Tuptuś, bo tupa, aż mu skacze dupa.
Dodał Amelka zawsze w temacie dnia 2012-05-16 10:08:42
Heidi, ponieważ jest niemiecką Dielappen, nie znasz niuansów polskiego nazewnictwa. Zapodaję ci, że w styczniu 2006, tak jak i dzisiaj na forum portalu dzienniknowy.pl nie obowiązują nicki, a istnieją doraźne nazwy możliwe do zastosowania dla każdej wypowiedzi. Z tego faktu Mariusz Szalbierz jako redaktor naczelny TN, w swoim prostym umyśle skonstatował, że skoro 13 postów pochodziło z tego samego IP, co by sugerowało jednego użytkownika komputera, tak musiało być. Nie dopuszczał innych możliwości, bo zbyt prosty umysł nie stwarza możliwości rozwinięcia bogatszego od przyjęcia najwygodniejszego rozwiązania, pasującego do z góry przyjętego założenia, też nadzwyczaj prostego.
Heidi, mimo swojej prostoty udało ci się wykoncypować oryginalną i ciekawą myśl, że każdy sam buduje swoją wielkość.
Dodał co komu do czemu dnia 2012-05-16 10:05:57
Tuptuś? a czemu Tuptuś? bo tupa ?
Dodał Amelka dnia 2012-05-16 08:25:57
a może tak jak kiedyś czytałam gdzieś bo prasa donosiła, że jakiś Tuptuś Kameleon pisał pod 13 nickami sam ze sobą i może ten tu to samo robi budując swoją wielkość
Dodał Heidi dnia 2012-05-16 07:11:35
hahaha
Dodał Wieńczysław Andrzejewski dnia 2012-05-16 07:10:06
Znowu nie da się ukryć mamy na forum niebywałe osiągnięcie Lemana. On tylko stanął profilem do fotografa i zakasował, opanował cały wątek, gdzie mało kto przypomina sobie o istocie spotkania protestacyjnego, a ogromna większość postów odnosi się do brzuszyska Lemana i innych właściwości cielesnych tej wybitnej jednostki, której jak sam Leman donosi nie zależy na popularności. Ale charyzma sama się przebija.
Dodał Henryk de Tuluz-Lotrek dnia 2012-05-15 20:27:50
Madziu, mnie chcę być nieuprzejmy i pytać cię jak się mają twoje sprawy wewnętrzne. Dzisiaj są imieniny mojej matki - Zofii, dlatego będę się starał zlekceważyć twoje rady, których nie oczekuję od nikogo.
Zamierzam postawić jej świeczkę i sprawdzić, czy Ciechan nie nasrał ponownie na grób moich rodziców.

Pozdrawiam "Zofię z Piły", niech jej się polepszy.

Dodał Pan Janusz Lemanowicz dnia 2012-05-15 12:43:16
Janek ale z brzusiem to faktycznie coś zrób-może mniej pifka, a w zamian mineralka i rowerek?
Dodał TROSKLIWA MADZIA dnia 2012-05-15 10:22:57
Leman, bez Ciechana byś nie istniał, jak wielu, którzy za walkę z nim "awansowali". Dziękuj Ciechanowi za to, że dają Ci judaszowe srebrniki...
Dodał Anielka dnia 2012-05-15 00:28:42

Wszystko już było. Na portalu i-pila występując pod pseudonimem "Mister", Jacek Ciechanowski tak się wyrażał o zaistnieniu Lemana, który wówczas miał portalowy nick "Bakutilek", cytuję:"Matka w Królewcu? ojciec w Niemczech? To kto Ciebie spłodził i gdzie? Wiem, tow. Stalin z tow. Krupską i teraz masz szlacheckie pochodzenie, tzn. szlacheckie od szlachtowania czyli czerwone jak krew i jak flaga sowiecka.
baku tilek, ty napewno jesteś owocem zbłąkanego plemnika Goebelsa w k....e Urbana. Spełniasz wszystkie cechy tej krzyżówki: kolor, kształt, smak i eteryczny intelekt co widać, słychać i czuć."
Dla zrozumienia tego, co jest napisane wyżej trzeba podać pewne realia czasów, kiedy Jacek Ciechanowski i Janusz Lemanowicz byli na stopie omal przyjacielskiej. Zgadało się o rodzeństwie i rodzicach. "Bakutilek" opowiedział, że ma starszego brata ze związku jego rodziców, którzy poznali się w czasie odbywania robót przymusowych w Królewcu (Prusy Wschodnie) w latach 1941-1945. Brat urodził się w Warszawie w czerwcu 1944. Na czas rozwiązania przyszła matka została urlopowana do miejsca zamieszkania przed wojną i według przepisów okupanta musiała wrócić po około 2 miesiącach na miejsce przymusowej pracy. To się stało w okolicach czasowych wybuchu Powstania Warszawskiego. W związku z powstaniem po latach Ciechanowski w innym miejscu portalu i-pila zadał pytanie, czy rodzice Janusza brali udział w tym zrywie i czy było to po stronie okupanta, czy ganiali powstańców po ruinach miasta. To zapytanie w tych okolicznościach jest dowodem, że Ciechanowski = Mister. Janusz Lemanowicz z nikim więcej nie rozmawiał o losach swoich rodziców w czasie wojny, bo i oni bardzo niechętnie wracali do czasu pogardy, pracy nad siły, złego odżywiania, mieszkania w slumsach, bicia. Jacek Ciechanowski w przyszłości jako wielki polityk o wielkiej wiedzy, wielkopolski wielopokoleniowy patriota z Dolnego Śląska, o wielkich rodzinnych tradycjach patriotycznych puścił w ruch szare komórki i wykoncypował, że Janusz Lemanowicz jest "...owocem zbłąkanego plemnika Goebelsa w k....e Urbana.".
Leman nie walczył nigdy przeciwko Jackowi Ciechanowskiemu. Leman jest niezależną od nikogo, suwerenną jednostką. Nie podlega sterowaniu przez jakikolwiek ośrodek, nie pobiera wynagrodzenia za krytykę Ciechanowskiego. A ten wciąż daje dowody na to, że nazwa "Śmieć" jaką przyporządkował mu Jan Musiałek z Kotunia fałszywie oskarżony przez Ciechanowskiego o trudnienie się uprawą konopi indyjskich jest adekwatna.
Leman wie, że treść postu "Anielki" jest pomówieniem o charakterze przestępczym. Leman nie będzie jednak szukał Anielki by ją postawić przed sądem. Leman będzie sobie dworował z niej, dopóki ona nie ujawni publicznie swojej tożsamości. Do tego momentu jest tylko zlepkiem nazwy i komputera a dla Lemana jest przygłupiastą zdzirą na usługach Ciechanowskiego. Może być, że za tą ksywą kryje się sam Jacek.


Dodał Pan Janusz Lemanowicz dnia 2012-05-15 10:09:42
Te baby i stare i młode uwzięły się widać na Lemana.
Dodał obrońca chłopów z jajami dnia 2012-05-15 09:03:16
ten leman to jakaś gapa nie zajrzył, że klisza luka na niego
Dodał małolata dnia 2012-05-15 08:53:56
Leman, bez Ciechana byś nie istniał, jak wielu, którzy za walkę z nim "awansowali". Dziękuj Ciechanowi za to, że dają Ci judaszowe srebrniki...
Dodał Anielka dnia 2012-05-15 00:28:42
Ciechanowski, zamiast skupić się na elemencie patriotycznych przeżyć wynikających z manifestacji, ty wysyłasz znowu swoich pretorianów i hunwejbinów do walki propagandowej z jednym facetem, który od ponad 9 lat siedzi w domu, nie wyłudza, nie aspiruje, nie uszczęśliwia na siłę narodu, jest bezpartyjny i zdrowy. Pomyśl trochę Ciechanowski, przeproś Lemana, a szczególnie jego rodzinę, bo Leman olewa ciebie i twoją wielką wiedzę.
Dodał Somsiatka Eufrozyna Wawelska 33 dnia 2012-05-15 00:00:25
Z mojej wiedzy o mechanizmach działania wydziału propagandy i służb przemocy farmutilu wynika, że na wiec został wydelegowany Przemysław Zdunek fotoreporter-paparazzo, który robił zdjęcia ze szczególnym uwzględnieniem Lemana. Zdunek robił Lemanowi zdjęcia w sądzie chodzieskim 24 kwietnia 2012. Zapytany, po co robi zdjęcie, kiedy Leman tu jest osobą prywatną jako opiekun żony, Zdunek odpowiedział: taka praca. Archiwum Pasibrzucha swoją robotę zna.
Musicie się zdecydować, czy Zdunek jest paparazzo Stokłosy, czy jest zdekonspirowanym członkiem grupy "Nieznani Sprawcy".
Dodał Leman dnia 2012-05-14 23:52:42
Facet, który bardzo "przysłużył" się Ciechanowskiemu jest wyżej na zdjęciu z lemanem. Zbieg okoliczności...
Dodał Znawca tematu dnia 2012-05-14 18:05:39

Obywatele, którzy nic nie ukradli, nie wyłudzili, nie pobili, mogą się spotykać w każdym miejscu i żadni znawcy tematu nic nie mogą zrobić. Może to być zbieg okoliczności, a może nie być.
Ujmowanie na foto takich zdarzeń jest zajęciem bez znaczenia, chyba, że chodzi o katalogowanie zachowań obywateli przez jakieś służby przemocy i propagandy, jak to przechwalał się "Czarny baran pikadora" w Tygodniku Nowym podając, że w archiwum Pasibrzucha jest wiele zdjęć. To może wskazywać na syndrom "Tysiąca oczu doktora Mabuse", studium tyranii, powszechnej inwigilacji i chęci panowania nad innymi.
Dodał Le Man I Wielki' dnia 2012-05-14 23:43:08
Kto w celu uzyskania dla siebie lub innej osoby kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego, przedkłada fałszywe lub stwierdzające nieprawdę dokumenty oabo nierzetelne, pisemne oświadczenia dotyczące okolicznoscimających istotne znaczenie dla uzyskania takiego kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat 5.
A więc nie ma znaczenia, czy nastąpiła spłata. Wyłudzeniem jest wprowadzenie świadomie w błąd dla osiągnięcia korzyści.
Dodał Facet, który nie wyłudzał dnia 2012-05-14 23:32:37
właśnie dlatego ich ujeliśmy na foto. Psy szczekają karawana idzie dalej....
Dodał Nieznani Sprawcy dnia 2012-05-14 23:27:05
Facet, który bardzo "przysłużył" się Ciechanowskiemu jest wyżej na zdjęciu z lemanem. Zbieg okoliczności...
Dodał Znawca tematu dnia 2012-05-14 18:05:39
Z kredytami, kto chce ten wie, że na Ciechanowski dokonano wymuszenia rozbujniczego, niszczono jego firmę łącznie z włamaniami i dewastacją, a kiedy miał kłopoty ze spłatą kredytów i prowadził postępowanie układowe w sprawie zmiany warunków spłaty, to nagle zmieniono dyrektora banku na pewnego znanego i dyspozycyjnego kacyka, który postępowanie zerwał i zawiadomił prokuraturę o wyłudzeniu. Wyłudzenie jest zamierzonym nie spłacaniem kredytów, a Ciechanowski kredyty spłacał i spłacił je w całości.
Dodał Znawca tematu dnia 2012-05-14 18:02:06
Byłem na wszystkich czterech rozprawach. W dwóch lustrzanych sprawach sąd wydał przeciwne wyroki. W innych uznał dowody, których nie było. Zadziwiające są wyroki sądów. Podobnie w sprawie umorzenia postępowania przez prokuraturę przeciw Bugajskiemu. Mimo, że prokurator w uzasadnieniu odpowiedział na 4 z 21 zarzutów pozostałe kompletnie przemilczając, sąd uznał umorzenie postępowania za zasadne. uzasadnione.
Dodał Red dnia 2012-05-14 17:51:34
Panu Ciechanowskiemu udowodniono oszustwa, wyłudzenia, kłamstwa przed sądem. Po przegranej w trybie wyborczym Ciechanowski uznał, że on i tak ma rację.
Dodał takie tango dnia 2012-05-14 16:48:31
Do "Opinia"
Pan Jacek Ciechanowski, nie wiedzieć po co, oczernił kłamliwie moich bliskich, a więc: żonę, Ojca, dzieci. Przebywając w moim domu przez długi czas jako gość skompletował w swoim umyśle bliżej niesprecyzowany zestaw informacji, które później wykorzystał dla swoich celów oraz przekazał Stokłosie, który jest osobą nieprzyjazną wobec Lemana. Ponieważ te informacje, które zamieścił Jacek Ciechanowski na portalu i-pila w formie pisemnej w dziale polityka, były dla mnie nowością, zmusił mnie do poszukiwania dowodów mogących potwierdzić doniesienia kryjącego się za nickiem "Mister" Ciechanowskiego, lub je obalić. Po około roku poszukiwań i badań w archiwach zamieściłem na i-pila wnioski z postulatem, by pan Ciechanowski zapoznał się z nimi i ustosunkował w ciągu miesiąca. Od tego momentu zniknął on z portalu, uciekł nie odnosząc się do moich wniosków. Uznałem Pana Jacka Ciechanowskiego za osobę bez honoru. Dopiero teraz, a należało od razu w 1987 roku, kiedy kwękał, bo nie miał roboty, a jak go zatrudniłem, to porzucił pracę bez słowa. I to był uczynek niehonorowy. Uznałem wtedy, że ponieważ miał na oku inną robotę, lepszą, odpuściłem. Przyszłość pokazała, że etos gdzieś utonął i Jacek w końcu poszedł na ławę oskarżonych. Stan obrazy trwa nadal, od roku 2004 do dzisiaj.
Aby uprzedzić ewentualne rady kogoś o nazwie "Opinia" pozwolę sobie na stwierdzenie, że aby wykazać, że ktoś kłamie nie muszę odwoływać się do sądu. Ta sytuacja daje mi przewagę, bo mogę wykorzystując moralną zawartość podłości donosów Ciechanowskiego, krytykować go z wygodnej pozycji zoila oraz osoby poszkodowanej bez swojego udziału. Dlatego Ciechanowski milczy jako Ciechanowski.
Wbrew nieuprawnionej opinii "Opinii" swoje teksty o istotnym znaczeniu podpisuję na forum imieniem i nazwiskiem, lub podaniem funkcji, jaką pełniłem w czasie, którego dotyczyły moje wypowiedzi.
Dodał Pan Janusz Lemanowicz- osoba prywatna dnia 2012-05-14 16:40:02
leman, różnica między tobą a Ciechanowskim polega na tym, że On ma odwagę przedstawiać swoje racje publicznie lub na piśmie i nikt mu kłamstwa do tej pory nie udowodnił na czele z tobą. Ty potrafisz jedynie tu, w tym internetowym kiblu lub płocie, wypisywać paszkwile i pomówienia kryjąc się za niezliczoną ilością nicków. Jesteś największym moralnym szują jaką w Pile znamy.
Dodał Opinia dnia 2012-05-14 13:44:23
"upsss ostro to poniżej-ktoś chyba przesadził
Dodał dnia 2012-05-14 10:41:24"

Przesadził, ale ze zbyt skrótowym opisem.
Dodał Opinia dnia 2012-05-14 12:33:09
ten Pan z brzuszkiem jest naprawdę SŁODKI-tak dobroć od niego aż emanuje.
Dodał dnia 2012-05-14 10:44:02
upsss ostro to poniżej-ktoś chyba przesadził
Dodał dnia 2012-05-14 10:41:24
Leman rozdawał paczki żywnościowe :))) Leman i jego rodzinka, to związki z mafią włoską, kryminały, deportacje, napady rabunkowe, oszustwa podatkowe ekoterroryzm itp.

Dla przypomnienia:


Pytania do pana w kominiarce

Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM.

Dodał Dobra pamięć dnia 2012-05-13 21:29:45
LEMAN rozdawał paczki żywnościowe. Leman nigdy nie liczył na darmochę i nawet, gdyby ktoś się pchał z prezentami, jego drzwi będą zamknięte na takie gesty, tak jak na wizyty jehowców.
Leman nie kupuje bravo, bo to dla szczyli lektura.
Jako członkowie stowarzyszenia kupujemy Tygodnik Nowy, który jest dobrym źródłem wiadomości o tym, co się dzieje w środowisku, gdzie propagandą zajmuje się Barabasz a pacyfikacją załogi Krupa. A może nie?
Dodał Krecia Pytaczkówna dnia 2012-05-13 20:47:38
LEMAN kupuje TN brawo:) kiedyś dostał tez paczke żywnosciową :)
Dodał dnia 2012-05-13 18:35:59
Odpowiadając na rozterki "zwykłego ludzia" zauważyć należy, że na manifestacji był obecny fotoreporter - paparazzo Tygodnika Nowego, widniejący w stopce redakcyjnej numeru 1162 na stronie A31 - Przemysław Zdunek - z wielkim, czarnym aparatem fotograficznym. A więc był tam aparatczyk Stokłosy.
Ten z kolei nie ma żadnego interesu w tym, żeby wypikslować potężne brzuszysko Lemana, aktywnego członka Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, które jest przekleństwem dla spokojnego istnienia Wielkiego Smrodatora. Leman jest obserwatorem na procesie karnym Henryka S. w Poznaniu, w Stowarzyszeniu zajmuje się techniczną stroną działalności utylizatorni, krytycznie wypowiada się o działalności Farmutilu - Pilutilu, przedsiębiorstwa stwarzającego problemy dla środowiska i nie posiadającego pozwolenia zintegrowanego, a więc nielegalnego. Dlatego możliwość złośliwego - jak powiada "zwykły ludź" - przedstawienia brzuchatej postaci Lemana jest gratką dla Zdunka, Stokłosy, Barabasza, Kin, Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego, może i dla nie mniej grubego Krupy jako wyraziciela załogi 1726 Farmutilu, no i oczywiście dla autora - Red, kryjącego się jak robak w dupie za pseudo na stronie na stronie A6, gdzie też umieścił - wprawdzie jedno - ale wybitnie wydatne zdjęcie pana Janusza Lemanowicza z brzuszyskiem.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-05-13 12:29:28
a czemu on chowa krocze ten dziadzio przed tym panem z brzuszkiem?
Dodał dnia 2012-05-13 11:00:29

Z tym, że na innym zdjęciu ten "z brzuszkiem" stoi obok, a ten w czapce też trzyma ręce na podołku. A więc jest to chyba obawa przed światem jako całością, nie tylko przed tym "z brzuszkiem". Pewnie i przed Ciechanowskim, który niegdyś miał potężne pretensje - jako wielki polityk o wielkiej wiedzy zaplątany w hochsztaplerkę kredytową - do tego w czapce. A więc nie tylko na Lemana zakładał Ciechanowski teczkę na haki, które spodziewał się znaleźć. Ten w czapce odruchowo więc chowa coś, co jeszcze ma mimo starań Ciechanowskiego.

Dodał Robak i Rybak dnia 2012-05-13 11:49:12
Wydaje mi się, że zdjęcia leciutko złośliwe chyba były-tak nie powinno się robić.Chyba, że to przypadek czysty.
Dodał zwykły ludź dnia 2012-05-13 11:37:19
i ten gościu trzymie w ręcach okulary, ażeby było większe to cóś. no, chyba, że on ma minusy, to mu się pomjejszy.
Dodał optometria praktyczna dnia 2012-05-13 11:22:01
Bo się lęka:)
Dodał Super Sesja - lepsza od Bałaganu u pani ekolog dnia 2012-05-13 11:06:06
a czemu on chowa krocze ten dziadzio przed tym panem z brzuszkiem?
Dodał dnia 2012-05-13 11:00:29
Ty Bonzo chyba jakiś kumpel lemana jesteś. Jak ci śmierdzi, to może zapomniałeś dziś z rana psiknąć dezodorantu pod pachy. Ja bym na twoim miejscu uważał na Lemana - zobacz jak ten dziadzio w białym berecie zasłania przed nim krocze!
Dodał Maniek dnia 2012-05-06 19:42:08
Dodał DOBRE TO:) dnia 2012-05-12 22:33:45
Jak nie mam się z czego pośmiać, to włączam na jutube konferencję prasową Ciechanowskiego (coś tak 5:52 min). I się obśmieję jak norka, mało nie pęknę ze śmiechu, dlatego mam duży brzuch, jako pozostałość po ubawie.
CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ! CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ!
Dodał Leman dnia 2012-05-12 13:46:37
Ale odważny Jacek. Zrobił manifę. Trzeba było być 31 sierpnia 1982, jak to uczynił Leman. Wtedy trzeba było odwagi.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-05-12 13:42:15
Zdunek, ty leniwcu! Gdzie jest piąte zdjęcie Lemana. Bo jak się poskarżę u Heńka to cie wyrombie z roboty. I tak masz przesrane, bo śpiewanie ci nie wychodzi, fałszujesz, nie trzymasz rytmu, katastrofa.
Dodał 1726 dnia 2012-05-12 13:37:52
Znowu jakaś kurwa internetowa podszyła się pod mój znak, pisząc: "Mój Koń mój koń uwielbia sianka woń.
Mój koń mój koń nie mieści mi się w dłoń.
Dodał Le Man dnia 2012-05-11 23:52:07"
Jak ci się nie mieści w dłoni, weź może do paszczy, co ci da możliwość zrobienia autoloda.


Dodał Leman dnia 2012-05-12 13:28:27
http://www.youtube.com/watch?v=ljYtiQWJxQM&feature=related
Dodał dnia 2012-05-12 11:02:22
Ty już masz atrofię. Witaj brzusiu żegnaj siusiu
Dodał Fotograf dnia 2012-05-11 23:54:09
Mój Koń mój koń uwielbia sianka woń.
Mój koń mój koń nie mieści mi się w dłoń.
Dodał Le Man dnia 2012-05-11 23:52:07
piąte zdjęcie z Lemanem żeście gdzieś wyrąbali. To nieetycznie postępujecie.
Dodał FanClub Le Mana "Bogusia" dnia 2012-05-11 16:58:10
jagby mniał 12 razy, to nie lepi by mu dać pompe na hydrocolonoterapie? to kfaśnieski aleksander - prezydeńcik krętaczek robi sobie płukanie kichy i wysrywa za pomoco wody podawanej pompo dodupnie. i ftedy on hudnie.
Dodał salon pienkności dnia 2012-05-11 16:56:14
Leman, wiele, wiele lat poświęciłeś, na zlecenie kamaryli i własnej nienawiści, by zniszczyć Ciechana, a on ciągle jest. Wniosek jest taki jak już tu napisano: Ciechan jest ktoś, a ty coś. Ciechan jest jak Dawid, a ty jak Goliat.I tego już nie zmienisz choćbyś się codziennie 12 razy zes..ł w pampersy, fe!
Dodał Opinia dnia 2012-05-10 23:05:00

Ciechan, jeśli jest to skrót od Jacek Ciechanowski, nie jest obiektem mojego zainteresowania od około 9,5 lat. Moje zainteresowanie losem Ciechana wynikało ówcześnie ze wspólnej pracy konspiracyjnej stanu wojennego, trwaniem przy wartościach, które nie były hołubione przez juntę stanu wojennego i post wojennego. Dzięki możliwościom, jakie sam stworzyłem dla siebie, mogłem pomóc Ciechanowi przetrwać trudny okres braku zatrudnienia, kiedy przez dłuższy czas mnie mógł znaleźć pracy. Po wyborach 4 czerwca 1989 działaliśmy wspólnie dla powodzenia Ojczyzny w PC i PiS. W tych organizacjach zajmowaliśmy odpowiedzialne funkcje wewnątrzpartyjne. Po deklaracji 23 listopada 2002 roku, że Ciechan jak poszuka w papierach, to znajdzie na mnie haka przeszedłem natychmiast z Ciechanem na pan. Przez dwa lata nie zajmowałem się w ogóle istnieniem Ciechana, dopóki nie wygłupił się na sesji Rady Powiatu, gdzie wystąpił jako pełnomocnik PiS. Dokonałem krytyki jego niedojrzałych sądów i poglądów zamieszczając 29 listopada 2004 roku krytyczny felieton w Internecie. Nie mógł tego znieść. Ciechan będąc etatowym pracownikiem PiS niebawem przeszedł na potajemną współpracę z ściganym przez prawo byłym senatorem Stokłosą. Dla jakichś osobistych celów z zemsty wyjawił służbom Stokłosy pewne szczegóły z życia mojej rodziny, obsrał i obrzygał groby moich najbliższych. Ja nie mam obecnie żadnych uczuć do Ciechana. Nie zależy mi na tym, by zdechł gdzieś pod płotem w okolicach Śmiłowa, chociaż gdyby tak się stało nie zadrży mi powieka. Zamiar zniszczenia Ciechana nie zakwitł w mojej głowie, bo uważam go za autodestruktora, człowieka splamionego, mało inteligentnego cwaniaka - krętacza, chorobliwie podejrzliwego, kłamcę i wydrwigrosza. Mało mnie obchodzi, czy on jest ktoś. Niech sobie jest póki jest, bo potem będzie za późno. Wysmętnił się "Znawca tematu". Jego prymitywne wstawki wegetatywne dowodzą, że jego mentalność oscyluje wokół najprostszych czynności życiowych: najeść się wypróżnić, pokopulować niechby z małolatą, odlać się, zapalić, kogoś obgadać, wypić, smarknąć na chodnik, wyjąć kawałek przedwczorajszego schabowego z dziury w zębie, wydrzeć się na Jagienkę, zbić Karolinę, kopnąć psa Bobiego, rozpłakać się Szalbierzowi na biurko. Tak to leciało i leci.
Dodał Reprint dnia 2012-05-10 23:26:52
Mi się zdaje, że było 5 (pięć) zdjęć mojego ulubionego Lemana i ktoś jedno wyrzucił i zostało się tylko 4 (cztery), kurwa!
Dodał Magda z Róży Wielkiej dnia 2012-05-10 17:50:44
Dodał Magda z Róży Wielkiej dnia 2012-05-10 23:18:08
komunista - człowiek fanatycznie oddany idei walki klas i nienawiści klasowej, gotowy na wykonanie każdej zbrodni oszołom, aby tylko zapewnić szczęście ludzkości w przyszłości, nie dającej się konkretnie ustalić.
Przykłady: Lenin, Stalin, Hitler, Pol Pot, Mao, Trocki, Guevara, Kim Ir Sen, Berlinguer, Angela Davies, ............*

* wpisać, co kto wie.

i leman owicz - parchaty
Dodał sos dnia 2012-05-10 23:08:50
Leman, wiele, wiele lat poświęciłeś, na zlecenie kamaryli i własnej nienawiści, by zniszczyć Ciechana, a on ciągle jest. Wniosek jest taki jak już tu napisano: Ciechan jest ktoś, a ty coś. Ciechan jest jak Dawid, a ty jak Goliat.I tego już nie zmienisz choćbyś się codziennie 12 razy zes..ł w pampersy, fe!
Dodał Opinia dnia 2012-05-10 23:05:00
Rozgotowaliście się buraki, kartofle i brukwie.
Jak ktoś wysmętnia się w ten sposób, że zapełnia przestrzeń w okolicach od pępka do ud, to znaczy, że się rozgotował, odpadł z konkurencji, jest przegrany jak Ciechanowski z bankach.
Dodał lekarstwo na hemoroidy dnia 2012-05-10 22:58:31
Czopek oszołomie już wsadziłeś?
Dodał dnia 2012-05-10 22:01:28
Ten rudy, co na pierwszym zdjęciu coś nawija do Ciechanowskiego trzyma ręce w koszyczek, jak to robi Tusk z Platformy, co robi za premiera w nienormalności, czyli w Polsce. I tu ten rudy musi uważać, bo już podpadł Ciechanowskiemu, że to jest gest liberalny, a nawet może mieć coś wspólnego z masonerią. Dlatego rudy niech lepiej od razu odstąpi, bo szukanie haków będzie w robocie, czy nie jest to czasem ktoś podstawiony od Kraczkowskiego, albo z Gazety Polskiej, albo po prostu od Grasia i Nowaka, żeby zgonić na Ciechanowskiego, że nie ma autostrad. Dlatego też lepiej, jak się facet od razu wycofa i pójdzie do Horodeckiego, jak Leman.
Dodał Popieprzony świat dnia 2012-05-10 17:56:48
Mi się zdaje, że było 5 (pięć) zdjęć mojego ulubionego Lemana i ktoś jedno wyrzucił i zostało się tylko 4 (cztery), kurwa!
Dodał Magda z Róży Wielkiej dnia 2012-05-10 17:50:44
Wszyscy dziękują Jackowi, niech wraca do Bornego Sulinowa i kopie w ziemi sztychówką.
Dodał Goebbels Gamete dnia 2012-05-10 13:30:14
Dziękujemy!
Dodał Wyrzysk Dziękuję p. Jackowi dnia 2012-05-09 07:48:14

Ni cały, tylko ich dwóch, co to się upili metanolem i nie dowidzą.
Dodał von brałn dnia 2012-05-09 21:03:34
komunista - człowiek fanatycznie oddany idei walki klas i nienawiści klasowej, gotowy na wykonanie każdej zbrodni oszołom, aby tylko zapewnić szczęście ludzkości w przyszłości, nie dającej się konkretnie ustalić.
Przykłady: Lenin, Stalin, Hitler, Pol Pot, Mao, Trocki, Guevara, Kim Ir Sen, Berlinguer, Angela Davies, ............*

* wpisać, co kto wie.
Dodał Towarzysz Jażem dnia 2012-05-09 20:37:21
oszołom religijny - człowiek nieumiejący trzeźwo myśleć; ślepo, fanatycznie oddany jakiejś idei; człowiek nawiedzony, niepoczytalny; fanatyk
Dodał dnia 2012-05-09 20:23:13
fanatyk religijny - osoba ślepo oddana idei, ideologii, zagorzalec, zapaleniec, maniak
Dodał dnia 2012-05-09 20:18:35

Czy to poniżej napisał ktoś zdrowy pod względem seksualno-psychicznym? Jak sądzicie?




W twoich wypowiedziach Heidi pobrzmiewa, huczy wiadro pełne dobrej germańskiej spermy, a po ulicach polskich miast pędzą od czasu do czasu czaderscy lewacy - beneficjenci twojej dobrej, niemieckiej macicy - z kijami aby ubogacić nasze święto niepodległości. Zobaczymy niebawem, co oni potrafią, za miesiąc. W 1972 nie umieli sobie poradzić z terrorystami, teraz będą próbowali pokazać, że w Polsce 40 lat później jest jeszcze gorzej.
Nie będą w polskim kraju rządzić się szkopskie pomioty i urządzać nam życia, wydawać polecenia, co ma robić u siebie. A "raus" możesz sobie brzęczeć pod Bramą Brandenburską.
Dodał Polska dla Polaków dnia 2012-05-08 10:40:01
Dodał sondaż dnia 2012-05-09 14:39:49
Dziękujemy!
Dodał Wyrzysk Dziękuję p. Jackowi dnia 2012-05-09 07:48:14
Kładę się z swoim kabzonem leże ona wchodzi na mnie nie staje mi - narzeka...daje upust swojemu rozczarowaniu: znowu muszę scignąć HAESA.
Dodał tak to działa -stąd sie bierze dnia 2012-05-08 21:39:35
LEMANIE! NIE CIERPIE NA GERIATRIOFILIĘ
Dodał Heidi o wąskich bioderkach i zgrabnej pupci dnia 2012-05-08 07:53:44

Geriatriofilia nie jest cierpieniem, a tylko radosnym bujaniem się wąsko biodrzastej zdziry na wyciągniętej mosznie starego dziada z dużym portfelem.
Dodał Dom starego aktora Klarysew dnia 2012-05-08 21:29:13
Niech żyje Solidarność.
Dodał O! dnia 2012-05-08 20:09:19
Poza tym wąskie bioderka nie są najlepszym rozwiązaniem anatomicznym u samic ludzkich, bo utrudniają porody, do czego takie baby są przeznaczone przez stwórcę.
Dodał Macanek-Klepanek dnia 2012-05-08 11:03:48

Kinder, Küche, Kirche-nigdy! To KK goni kobiety!
A kobiety są stworzone do wyższych celów!

Dodał Magdalena Czwartek dnia 2012-05-08 18:36:50
Nie patrz na serce, patrz na jakość!
Dodał modalna dnia 2012-05-08 18:36:11
Dokładnie Jacek okazujesz serce, a ten...
Dodał Janka i Jolcia Kacprzak dnia 2012-05-08 16:59:36
Widzisz Jacek Ty go wpuszczasz na swoją imprezę na plener piknik protest-a on Cię obsmarowuje swołocz
Dodał Życzliwa Jackowi dnia 2012-05-08 16:09:14
znam znam i stac ich do tego na wszytko oj dziwota dziwota
Dodał somsiatka wawelska 33 dnia 2012-05-08 16:05:47
znacie jakies małżeństwo np w wieku ok 65 lat, ktore praca sie nie skalało specjalnie w swoim zywocie? wciaż albo na etacikach w organizacjach aparacie itp ...albo rencinach
Dodał dnia 2012-05-08 15:54:32
Chciałoby się duszy do raju,
Ale grzechy przeszkadzaju.

Nie ma takiej możliwości, żeby nawet z małą flaszką Janek przyszedł do Jacka. Non possumus. Ils ne passeront pas!
CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ I NIE WRACAĆ!
Dodał Le Man I Wielki' dnia 2012-05-08 14:14:01
ale wy prowadzicie dialog na poziomie ufff. Ważne, że Jacek wybaczył Opluwaczom! Podono Janek do niego z dużą flaszką przyszedł na przeprosiny
Dodał Ewa dnia 2012-05-08 13:22:44

Chyba z zupom pomidorowom z kluskamy, ale to niemożebne.

Dodał Adam dnia 2012-05-08 13:43:25
ale wy prowadzicie dialog na poziomie ufff. Ważne, że Jacek wybaczył Opluwaczom! Podono Janek do niego z dużą flaszką przyszedł na przeprosiny
Dodał Ewa dnia 2012-05-08 13:22:44
Całkowicie bez sensu zrobili ci z Tygodnika dawając zdjęcie tego grubaska z Pinkowską i Świderską. To najmniej ważne ludzie dla tego zgromadzenia. By było najlepiej jagby dali zdjęcia, żeby można policzyć ile faktycznie było ludzi. Bo jażem policzył 33.
Dodał towaezysz Jażem. dnia 2012-05-08 13:22:32
Twoje zdolności prokreacyjne Ciuliku jak domniemywam z tego co piszesz i co WIDZE już nadto wątpliwej jakości. Wręcz już niewydolne stare zbęki. A Fuj! RAUS mi z TYM
Dodał Heidi o wąskich bioderkach i zgrabnej pupci dnia 2012-05-08 13:21:31
Leman też podobno nie jest GERMANOFILEM
Dodał Somsiatka Wawelska 33 dnia 2012-05-08 13:15:37
LEMANIE! NIE CIERPIE NA GERIATRIOFILIĘ
Dodał Heidi o wąskich bioderkach i zgrabnej pupci dnia 2012-05-08 07:53:44

Wąskie bioderka są zapewne senną marą, pragnieniem Heidi, rozłożystej jak płacząca wierzba szkopskiej dupy na krótkich nóżkach z żylakami.
Poza tym wąskie bioderka nie są najlepszym rozwiązaniem anatomicznym u samic ludzkich, bo utrudniają porody, do czego takie baby są przeznaczone przez stwórcę. Możliwe jest uszkodzenie płodu, lub konieczne cesarskie cięcie, co powiększa koszty i tak już niewydolnej służby zdrowia w Niemczech.
Ze zgrabną pupcią pędź do Millera i Iwińskiego. Oni wiedzą co z tym zrobić i kiedy skończyć.
Dodał Macanek-Klepanek dnia 2012-05-08 11:03:48
Brzuchacz zaprzecza, aby popierał Jacka. Popiera on stanowisko o koniecznej wolności mediów dla wolności w ogóle. W obliczu wybryku 50 senatorów Platformy Obywatelskiej, którzy proponują kaganiec i gipsowanie gardeł dziennikarzy, jest tym bardziej konieczne, by jedna stacja o zasięgu ogólnopolskim miała możliwość nadawania programu dla wszystkich, mając za patrona Dekalog.
Brzuchacz dał wyraz swojego poparcia dla idei ocalenia TV Trwam w akcji zbierania podpisów pod tą ideą, już tak dawno, że nie pamięta dokładnie dnia, kiedy złożył ten podpis.
Dodał Brzuchacz dnia 2012-05-08 10:48:22
W twoich wypowiedziach Heidi pobrzmiewa, huczy wiadro pełne dobrej germańskiej spermy, a po ulicach polskich miast pędzą od czasu do czasu czaderscy lewacy - beneficjenci twojej dobrej, niemieckiej macicy - z kijami aby ubogacić nasze święto niepodległości. Zobaczymy niebawem, co oni potrafią, za miesiąc. W 1972 nie umieli sobie poradzić z terrorystami, teraz będą próbowali pokazać, że w Polsce 40 lat później jest jeszcze gorzej.
Nie będą w polskim kraju rządzić się szkopskie pomioty i urządzać nam życia, wydawać polecenia, co ma robić u siebie. A "raus" możesz sobie brzęczeć pod Bramą Brandenburską.
Dodał Polska dla Polaków dnia 2012-05-08 10:40:01
zgadzam się ważne że obecni popierali Jacka
Dodał dnia 2012-05-08 10:19:37
nie wazne czy Brzuchacz czy nie brzuchacz. Wazne, że był obecny i identyfikował się z organizatorami.
Dodał każdy dobry zwolennik dnia 2012-05-08 09:28:52
Baczność! zwrot na pięcie i raus !
Dodał Heidi i wąskich bioderkach i zgrabnej pupci dnia 2012-05-08 07:56:35
więc z Twojej propozycji nie skorzystałabym. Do pionu zaraz Cię postawię!
Dodał Heidi i wąskich bioderkach i zgrabnej pupci dnia 2012-05-08 07:54:59
LEMANIE! NIE CIERPIE NA GERIATRIOFILIĘ
Dodał Heidi o wąskich bioderkach i zgrabnej pupci dnia 2012-05-08 07:53:44
"Młody; 2008-07-01 21:36:19
Byłem młody i dałem się wpanipulować Ciechanowskiemu w obrzydliwy wystepek. Poprosił mnie swego czasu, abym o godz. 2.00 w nocy zadzwonił do p. Lemanowicz z prośbą o pomoc dla mojej mamy. Przyjechała. Ale, niestety podanego numeru mieszkania na tej ulicy nie było. Chodziła, sprawdzała i nic. Po kilkunastu minutach odjechała maluchem z napisem Poradnia Hospicyjna.
Zapytałem, po co to było?
Ciechanowski odpowiedział: Chcę sprawdzić, czy pracują tak, jak mówią.
Dzisiaj, przepraszam tą panią.
Takie działania, to chleb powszedni dla tego pana."

Powołując się na zacytowaną wypowiedź "Młodego" na portalu dzienniknowy.pl, zadaję pytanie: skąd pan Jacek Ciechanowski brał siłę moralną i uprawnienie formalne do tego, by korzystając z pieniędzy podatników dopuszczać się czynności sprawdzających wobec organizacji pozarządowej, która nie korzystała z funduszy podlegających dystrybucji przez Radę Powiatu?
Sprawdzać, kontrolować, podsłuchać, przewąchać, przewertować akta, weryfikować dowody, sprawdzać już sprawdzone, uwiarygodnić niewiarę w pozytywne wyniki kwerendy, zażądać dodatkowych opinii, zanegować dobre wyniki kontroli w celu wszczęcia rewizji dokumentów już wybrakowanych z powodu upływu terminu ważności. Zachować rewolucyjną czujność wobec wrogów PiS.

Dodał Pamięć absolutna dnia 2012-05-08 00:26:32
Ci dwaj, ten gruby i ten w białej czapce (leman i kukuła), to ziomki Juli Bristiger. Takie same g....
Dodał Bywały dnia 2012-05-07 23:48:26
Lemanie! Ty wiesz o KIM tutaj jest pisane! I nie rżnij głupa!
Dodał Heidi dnia 2012-05-07 22:50:44

O ile znam się na medycynie w segmencie ginekologicznym, rżnięcie głupa dotyczy pedziów, a rżnięcie Heidi jest niemożliwe ze względów estetycznych i być może zdrowotnych. Niemieckie baby szerokodupne jak duńskie matrony są brzydkie, okropne.
Dlatego ten post Heidi jest niepotrzebny a jej propozycja nie do przyjęcia.
Dodał Zwycięski sztandar naszej epoki dnia 2012-05-07 23:37:29
Czekam na odpowiedz Ciechanowskiego, który żyje też za moje pieniądze.
1. Panie Ciechanowski, jak smakowały panu obiadki, które spożywał pan z funkcjonariuszami SB na działkach w Wałczu?
2. Od kiedy do kiedy był pan członkiem ZSMP i PZPR?
3. Czy oddał pan już dług p. Sokołowskiej?
4. Od kiedy, jest pan członkiem Rady Nadzorczej Społdzielni Mieszkaniowej w której pan mieszka. I, jak, to się stało,że z takim zadłużeniem tam się pan znalazł?
5. Czy, jeszcze otrzymuje pan komornicze wezwania do zapłaty?
6. Czy, prawdą jest, że chce pan swoją
żonę wymienić na młodszą ?
7. Czy, prawdą jest, że wszyscy członkowie pańskiej rodziny, łącznie z niepracującą córką muszą po równo ło żyć na utrzymanie mieszkania?
8. Czy, nadal w pańskim domu panuje terror?
9. Czy, jeszcze w tych czasach, w wolnej Polsce, szuka pan haków na ludzi o odmiennych poglądach?
10. Proszę, odpowiedzieć, co się wydarzyło w leśniczówce pod Trzcianką?
11. Jak, panu się mieszkało u pani Renaty F i ile pan z nią wypił bimbru?
12. Dlaczego, wyrzucono pana w stanie wojennym z domu p. Marii T ?
13. Dlaczego, Solidarność trzcianecka uznawała pana za SB-ka?
14. Dlaczego, taka wielka postać za jaką się pan uważa, nie była internowana?
15. Dlaczego, ludzie Polamu nie chcieli z panem pracować?
16. Dlaczego, pana recenzja książki o pilskiej Solidarności, wypadła tak blado. A może, ma pan coś do ukrycia z tamtych czasów?
17. Dlaczego, znani w Pile działacze Solidarności, tak źle o panu mówią ?
18. Dlaczego, pracował pan u pana Lemanowicza, już długo po stanie wojennym. Przeciaż znał pan dużo wcześniej tego, wg pan, strasznego faceta?
Nie ma spójności w pańskiech wypocinach panie Ciechanowski, dlatego pytam.
Czekam na konkrety. Po uzyskaniu odpowiedzi, zadam następne pytania.


Dodał dnia 2008-07-03 01:21:41

Dodał CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ dnia 2012-05-07 23:31:42
Lemanie! Ty wiesz o KIM tutaj jest pisane! I nie rżnij głupa!
Dodał Heidi dnia 2012-05-07 22:50:44
Piła mogła się pochwalić jeszcze Bogusią Hromiak - Paprzycką z PZPR oraz Anną Tyczyńską z PZPR.
Dodał Inny świat dnia 2012-05-07 22:23:25
Julia Brystiger z domu Prajs, znana także jako Brystygier, Brystyger, Bristiger(owa), Brüstiger, Briestiger, ps. Luna, Krwawa Luna, Daria, Ksenia, Maria, pseud. literacki Julia Preiss ur. 25 listopada 1902 funkcjonariuszka aparatu bezpieczeństwa Polski Ludowej, zbrodniarka stalinowska, pisarka.
Była córką żydowskiego aptekarza.
Dodał I jeszcze inna dnia 2012-05-07 22:08:15
A Eugenia Kempara z domu Ziółkowska od 1949 członek PZPR, była zastępcą członka KC (1975?1980) i członkiem KC (1980?1981). W 1983 wybrana w skład Krajowej Rady Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W latach 1976?1985 członek Rady Państwa. Brała udział we wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981.
Dodał Inna kobieta dnia 2012-05-07 22:03:02
Krystyna była nawet szefową ZSMP w SPOŁEM na etacie od 3 listopada 1980 roku przez około rok. Poźniej juz chorobowe i rencina do dzisiaj. NAPRACOWAŁA SIE KOBIECINA OJ NAPRACOWAŁA-zwazywszy, że przechodząc za chwilę na rencinę miał 30 latek parę.
Dodał Kumpela z Egzekutywy dnia 2012-05-07 20:03:50
Jeśli ktoś zakłada, że na przykład szef energetyki cieplnej za komuny nie był w nomenklaturze, to nic nie wie o ówczesnym systemie politycznym i gospodarczym.
W Pile w latach 70tych był to Zygmunt Ciechanowski, specjalista od palenia w piecach, kryptokomuch, tatuś naszego wielkiego polityka o wielkiej wiedzy - Jacka.
Dodał Kaloria dnia 2012-05-05 12:05:56

Jacek poszedł dalej, zapisał się do ZSMP i do PZPR.
Dodał Gigakaloria dnia 2012-05-07 18:13:46
Wydaje mi się, że użycie słowa szmat w połączeniu z robotą jest nieszczęśliwe, nie adkwatne, bo raczej się kojarzy z upływem czasu, albo z powierzchnią pola uprawnego, lub ugoru.
Dodał prawdziwy polonista dnia 2012-05-07 18:02:58
Jacek zrobiłeś szmat dobrej roboty!
Dodał Jestem z Ciebie dumna dnia 2012-05-07 00:18:40

Powinno być:...zrobiłeś szmatę z dobrej roboty!
Dodał ERRATA dnia 2012-05-07 17:35:45
A pan Janek Lisaj z dźwiękówką? To on się nie liczy, tylko Ciechanowski?
Pewnie będzie Ciechanowski szukał teraz haków na dźwiękowca, kto to napisał o Janku Lisaju. A To ja, Leman.
Dodał Pan Janusz Lemanowicz dnia 2012-05-07 15:55:11
potrzeba takich akcji więcej
Dodał dnia 2012-05-07 15:39:05
Jeden człowiek, a jaki piękny protest zorganizował.
Dodał Kaczory dziękują! dnia 2012-05-07 14:21:56
Jak to sie nie dzieje-super focie są!
Dodał dnia 2012-05-07 14:02:38
A i Zdunek od Stokłosy też świecił czarnym aparatem foto. I nic się nie dzieje.
Dodał Ostro Cięte Koty dnia 2012-05-07 13:18:59
Jest zupełnym bezsensem dopatrywanie się tajnych działań jakiegoś grubasa, który jest najbardziej widoczny na manifestacji. Manifestacja zaś jest jawnym, otwartym zgromadzeniem grupy osób opowiadających się za czymś, lub przeciwko czemuś.
Jest to tym bardziej niezrozumiałe stanowisko zwolenników wielkiego polityka a wielkiej wiedzy, że jak się zorientowaliśmy, ów polityk zabiegał w miejscowych ośrodkach telewizyjnych o wydelegowanie operatorów z kamerami dla rejestracji przebiegu tego happeningu. Na jutube można obejrzeć prawie 20 minutową relację. To jaki sens miałoby tajne podkradanie się jakiegoś grubasa z telefonem komórkowym, czy aparatem 5,2 megapikseli, kiedy operator Vectra expressTV był z profesjonalną kamerą reporterską?
Dodał Pan Janusz Lemanowicz dnia 2012-05-07 13:16:13
Dodał MIESZKAŃCY PIŁY dnia 2012-05-07 07:52:20

Obwołajcie go królem elekcyjnym, niech założy dynastię. A zadbajcie o przywileje, żeby się od absolutyzmu uchronić.
Dodał dnia 2012-05-07 12:43:15
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!

Dodał MIESZKAŃCY PIŁY II dnia 2012-05-07 12:34:09
no na bank
Dodał dnia 2012-05-07 11:22:55
Ja myślę że Leman był tam jako szpicel TVN-u
Dodał lemanogadzina dnia 2012-05-07 11:21:47
fajna akcja
Dodał dnia 2012-05-07 10:47:37
DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU! DZIĘKUJEMY JACKU!
Dodał MIESZKAŃCY PIŁY dnia 2012-05-07 07:52:20
http://www.xhamster.com/movies/184915/polish_tv.html
Dodał dnia 2012-05-07 00:51:31
trzeba z aparatem foto łazić za nim-to więcej kwiatków znajdzie sie
Dodał dnia 2012-05-07 00:21:17
Jacek zrobiłeś szmat dobrej roboty!
Dodał Jestem z Ciebie dumna dnia 2012-05-07 00:18:40
podpier.dalał
Dodał Fotos dnia 2012-05-07 00:17:43
co tam robil BRZUCHACZ? SĄ tez zdjecia jak poczatkowo nagrywal wyciagnietym aparatem tel fonie..Szpicel?
Dodał dnia 2012-05-07 00:14:19
Odbiegliście szczyle od tematu. A tematem jest wielki polityk o wielkiej wiedzy, były kandydat do Senatu, były członek PiS, wyrzucony za zaprzaństwo, były radny powiatowy, były pobieracz kredytów, za co został skazany.
Dodał Do tematu dnia 2012-05-07 00:05:12
...tak centralnie jak brzoza w Smoleńsku.
Dodał klub towarzyszy Bieriozka Ordynacka dnia 2012-05-06 23:59:33
Ktoś, kto nie bierze udziału w tańcu z gwiazdami nie musi też ważyć 40 kilo przy wzroście 177. Jego prawo do krytykowania kogokolwiek wynika z innych przesłanek. Lucyna, czy możesz mi podać swoje dane o obwodzie w pasie i grubości żylaków? A jak tam u ciebie z pipą, nie śmierdzi śmietnikiem?
Dodał weterynaria małych zwierząt dnia 2012-05-06 23:56:25
Został trafiony centralnie!
Dodał Siła obiektywu w ręku profesjonalisty dnia 2012-05-06 23:52:20
obnażony-winno być napisane
Dodał Lucyna dnia 2012-05-06 23:25:24
Brzuchacz Śmietnikowy został totalnie obnarzony przez zdjęcia! Szok - jak ktoś kto tak się zapuścił uzurpuje sobie prawo do krytykowania kogokolwiek.
Dodał Lucyna dnia 2012-05-06 23:24:44
Polizałbyś Maniek, gdyby nie zasłaniał?
Dodał ciekawski interesant dnia 2012-05-06 22:00:45
To nie jest beret, tylko czapka głupku! Mańki tak mają.
Dodał daszek nad Ferrari dnia 2012-05-06 21:59:22
Maniek, aleś przyuważył. Ty zawsze w gotowości, jak tylko jakiś krok zobaczysz, już ci kapie z jęzora.
Dodał Gonzo dnia 2012-05-06 21:43:57
Ty Bonzo chyba jakiś kumpel lemana jesteś. Jak ci śmierdzi, to może zapomniałeś dziś z rana psiknąć dezodorantu pod pachy. Ja bym na twoim miejscu uważał na Lemana - zobacz jak ten dziadzio w białym berecie zasłania przed nim krocze!
Dodał Maniek dnia 2012-05-06 19:42:08
A ja się dziwię że ten lewacki liberał Barabasz wchodzi w takie alianse z Rydzykowymi, coś mi tu śmierdzi... i nie jest to bynajmniej żadna przenośnia
Dodał Bonzo dnia 2012-05-06 19:29:34
Dodał Olimpia dnia 2012-05-06 12:30:09

Droga Olimpio. O ile idzie o Lemana, jego odpowiedź była nastawiona na to, byś uległa procesowi zniesmaczenia. I to jest dobre. Bo Leman uważa, że Olimpia niekoniecznie jest powołana do tego, by wyznaczać Lemanowi, co ma pić i ile.
Dodał sonsiadka Łowiecka VIII piętro dnia 2012-05-06 19:20:08
Podobno wójt Kaczorów też se kupił cały bagażnik bagażówki. Ten to ma powód do biegunki ekologicznej imienia Barabasza.
Dodał Stara Janka z Kaczorów dnia 2012-05-06 17:24:45
Mam seni.
Dodał Janek z Kaczorów ze starą dnia 2012-05-06 17:01:59
a macie jeszcze FOCIE ?
Dodał dnia 2012-05-06 14:48:57
Janku jak te ALLi zażyjesz to nie zapomnij zaopatrzyć się w pieluchy TENA
Dodał Sąsiadka dnia 2012-05-06 14:47:37
No cóż, Amelko, nie licz na drapane od niego. Tygrysek czeka na ciebie w Śmiłowie i ciągle gwiżdże piosenkę z filmu most na rzece Kwai.
Dodał lajf iz brutal dnia 2012-05-06 14:46:51
FOCIE SĄ BOSKIE hihi hihi:)
Dodał Amelka dnia 2012-05-06 14:44:04
Witaj brzusiu żegnaj siusiu.
Dodał Amelka dnia 2012-05-06 14:42:45
I znowu Leman zdominował Ciechana. Ciechan - główny bohater na 2-ch zdjęciach a Leman, cichy obywatel na 4-ech.
Tak mi kazali w redakcji, żeby zgnoić znowu tego kreta, co to donosił mojemu szefowi - renciście.
Dodał Pan Piecyk-Kaflowicz dnia 2012-05-06 14:41:31
Te zdjęcia wszystko tłumaczą. Leman nie widzi swojego wacka gdyż brzuch mu zasłania. Stąd ta jego nienawiść do świata zewnętrznego - jeździ protestuje, uprzejmie donosi, wywnętrza się na portalach... a wystarczyłały porządna dieta i trochę fitnessu...
Dodał ekolożka dnia 2012-05-06 13:19:15

Yanusc uwarza, o tym sze "elolożka" sie nie cna na jim. Bo jak jemu stanie ciulik, to jego widzi patrconz pod 45 st. ecke. I jemu nie sckoddzi sze on Dickwanst jest. Mosze jemu podacz grabem.
Dodał Hermenegilda Lochstein dnia 2012-05-06 14:37:47
O jakiego - do cholery - Janusza ci chodzi, bo nie wiem? Z tego brzuchacza, z jego sztambucha nie wynika ażeby on posiadał jakąś znajomą rocznik 45 i na dodatek Olimpię. A poza tym poszukiwanie punktu G u rocznika 45 jest zajęciem bezpłodnym. Olimpio, zamiast rozpaczać nad moją starą, poszperaj staremu w kieszeniach, albo powąchaj gacie. Czegoś się dowiesz o sobie i świecie. Życzę miłego łykiendu.
Dodał Somsiatka 33 dnia 2012-05-06 14:19:36
stosować LEK ALLI

alli został opracowany z myślą o stosowaniu w połączeniu z niskokalorycznymi potrawami o obniżonej zawartości tłuszczu. Przekroczenie zalecanej dawki tłuszczu w posiłku zwiększa ryzyko wystąpienia działań niepożądanych wynikających z nieprawidłowej diety. Te działania niepożądane wynikające z nieprawidłowej diety są naturalną reakcją organizmu na preparat alli i zazwyczaj można je wyeliminować, zmniejszając spożycie tłuszczów. Obejmują one gazy z możliwością wystąpienia tłustego plamienia, tłuste lub oleiste stolce oraz możliwość wystąpienia nagłej potrzeby wypróżnienia się.


http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=331605
Dodał Aptekara dnia 2012-05-06 14:17:59
coś z nim muszę zrobić.
Dodał abdomen pendulum (propendcns) dnia 2012-05-06 14:11:50
ta akcja była naprawdę potrzebna.
Dodał dnia 2012-05-06 14:07:08
trafna uwaga - może stąd te seksistowskie porównania wciąż?
Dodał celne oko obiektywu dnia 2012-05-06 14:06:32
Te zdjęcia wszystko tłumaczą. Leman nie widzi swojego wacka gdyż brzuch mu zasłania. Stąd ta jego nienawiść do świata zewnętrznego - jeździ protestuje, uprzejmie donosi, wywnętrza się na portalach... a wystarczyłały porządna dieta i trochę fitnessu...
Dodał ekolożka dnia 2012-05-06 13:19:15
Janusz jestem Twoją znajomą rocznik 45 więc wybacz - ale na takie pytania to ja publicznie wypowiadać się nie będę. Przepraszam zniesmaczyłeś mnie. Wspólczuję żonie.
Dodał Olimpia dnia 2012-05-06 12:30:09
Olimpio, dziękuję. W rewanżu bym chciał się dowiedzieć od Ciebie Olimpio droga, gdzie u Ciebie jest punkt G? Na podniebieniu, czy przy migdałkach, a może w całkiem innym miejscu? W końcu to wszystko jedno, aby trafić.
Dodał Janusz dnia 2012-05-06 12:25:32
Janusz mniej pifka.
Dodał Olimpia dnia 2012-05-06 12:18:56
Młodość musi się wyszumieć, a starość wypierdzieć!
Dodał Iwaszko dnia 2012-05-06 11:29:15
No właśnie. A tu potrzebna jest liposukcja, głodówka, kłódka na lodówkę. Więcej srać, mniej żreć. Colonohydroterapia, czyli płukanie kichy. Piwo odstawić!
Dodał dieta Kwaśniewskiego dnia 2012-05-06 11:26:22
Espumisan działa na wzdęcia.
Dodał Aptekara dnia 2012-05-06 10:34:39
Pozdrawiam i Polecam się Januszku
Dodał Espumisan spod Złotego Lwa dnia 2012-05-06 10:17:10
LEMAN Gwiazdą TN:)
Dodał dnia 2012-05-05 18:08:17

Wnioski z mojej obserwacji są jasne. Reporter TN czaił się, żeby zrobić LEMANowi zdjęcia w jak najgorszym, niekorzystnym wizerunkowo ustawieniu. LEMAN jest bowiem krytykiem Stokłosy, jego niechlujstwa w biznesie, a paparazzo również obrywa od LEMANa za swoją niby twórczość muzyczną. Najbardziej by się ucieszyli, gdyby mu opadły spodnie.
Dodał Somsiatka 33 dnia 2012-05-06 10:13:53
same tuty z sekty.....
Dodał m dnia 2012-05-06 07:14:42
Następny nawijający makaron na uszy. Budowaliście swoje Imperium Watykańskie ponad 2000 lat posiąwszy niewyobrażalne bogactwa manipulując Narodami. Już ten najwyraźniej wasz czas minął.
Właśnie Kościołowi powiedziano NIE, bo wyczerpał się kredyt zaufania i chciał mieć wieczną moralną kontrolę nad Światem. Pokolenie moherów zejdzie z tego Świata w sposób naturalny i nie pozostanie po was śladu. Nie tak potężne religie w dziejach ludzkości ginęły i pozostał po nich jedynie pył.

Dodał dnia 2012-05-06 03:07:42
Walka ideologiczna z Kościołem jest rozpisana na role, zadania, czas i miejsce. Obecnie rzeczywiście widzimy coraz większą niechęć do Kościoła, jest to coraz bardziej czytelne. Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, bo przeciwko Kościołowi łatwo jest zaangażować media. Bądźmy szczerzy, większość mediów jest przeciwna Kościołowi.
Dlaczego?
Oni chcieliby swobodnie uprawiać swoje manipulacje, a Kościół jest jedyną instytucją, która potrafi powiedzieć ?nie?. Powiedzieć ?to jest niewłaściwe, na to nie możemy się zgodzić?. Wtedy ogarnia ich wściekłość, bo chcieliby mieć również moralną kontrolę. Nasza nadzieja tkwi w zmianie pokoleniowej. Tych, którzy zawłaszczyli przestrzeń medialną, zastąpią nowi. Liczę na to, że wtedy coś drgnie.
Dodał klif dnia 2012-05-06 02:51:42
Walka ideologiczna z Kościołem jest rozpisana na role, zadania, czas i miejsce. Obecnie rzeczywiście widzimy coraz większą niechęć do Kościoła, jest to coraz bardziej czytelne. Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, bo przeciwko Kościołowi łatwo jest zaangażować media. Bądźmy szczerzy, większość mediów jest przeciwna Kościołowi.
Dlaczego?
Oni chcieliby swobodnie uprawiać swoje manipulacje, a Kościół jest jedyną instytucją, która potrafi powiedzieć ?nie?. Powiedzieć ?to jest niewłaściwe, na to nie możemy się zgodzić?. Wtedy ogarnia ich wściekłość, bo chcieliby mieć również moralną kontrolę. Nasza nadzieja tkwi w zmianie pokoleniowej. Tych, którzy zawłaszczyli przestrzeń medialną, zastąpią nowi. Liczę na to, że wtedy coś drgnie.
Dodał klif dnia 2012-05-06 02:51:37
Wasza katoli flaga ma kolor żółto-biały, więc co wam do polskiej biało-czerwonej? Do 1808 r miała jeszcze dodatkowo czerwony, ale już nie ma, więc won od naszej polskiej!
Dodał dnia 2012-05-06 02:13:15
Mi też się tak wydaje, bo ss - stary semita.
Dodał dnia 2012-05-06 00:37:15
mnie to się bardzo nie podoba takie wycieranie sobie czterech liter flagą biało-czerwoną, ja bym chętnie zaprotestował przeciwko mediom pana Rydzyka i też mógłbym wziąć ze sobą flagę narodową...
Dodał ss dnia 2012-05-05 21:53:44

Mógłbyś, ale masz tylko czerwoną szturmówkę od Maciaszczyka jak był jeszcze w SLD. A w ogóle, to mi się zdaje, że twoja narodowa jest biało-niebieska z gwiazdą Dawida.
Dodał dnia 2012-05-06 00:36:01
Bo jak picernia ciągle nieczynna u tego ogonka, czy chwosta, to gdzie ma uzupełnić paliwo? A u Doroty zawsze pewne, otwarte, smaczne dania, niedrogie, a wręcz taniocha, i kibelek z niebieską wodą i ręcznikami. Ładnie jest.
Dodał smakosz dnia 2012-05-06 00:32:10
mnie to się bardzo nie podoba takie wycieranie sobie czterech liter flagą biało-czerwoną, ja bym chętnie zaprotestował przeciwko mediom pana Rydzyka i też mógłbym wziąć ze sobą flagę narodową...
Dodał ss dnia 2012-05-05 21:53:44
Firma upasła?
Dodał dnia 2012-05-05 21:15:06
Nieźle się Leman upasł w Barze u Doroty...
Dodał chomik dnia 2012-05-05 21:00:14
Na dwóch pierwszych zdjęciach Ciechanowski jak mąż opatrznościowy (albo opacznościowy) wysłuchuje, jak go błaga lud. A dalej gruby Leman na luziku z kobitkami fiku-miku!
Dodał CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ! dnia 2012-05-05 20:14:31
No, widzicie dzieciaki? Jak ktoś jest wybitny, to i w TN da radę!
Dodał Somsiatka 33 dnia 2012-05-05 18:29:18
LEMAN Gwiazdą TN:)
Dodał dnia 2012-05-05 18:08:17
W Pile też są oszołomy.Ale obciach.
Dodał rrrroman dnia 2012-05-05 17:53:02
Co za bzdury wypisujesz! Odmowa klękania przed księdzem to walka z Kościołem? Kto chce niech klęka, kto chce to nie. Kim to jest klecha? Nadczłowiekiem? Dla ciebie może tak, ale racz zauważyć że w demokracji może być dla innych normalnym człowiekiem jak każdy inny. Ma być po wszystko po katolicku jak w Średniowieczu, bo inaczej klątwa albo na stos? Dziś ludzie takie strachy na lachy mają gdzieś. Kto wam katole ogranicza naukę religii? Macie własne sale katechetyczne wybudowane przez wiernych i nauczajcie na swój koszt, albo za odpłatnością róbcie to w szkołach publicznych. Dlaczego na krzewinie wiary chrześcijańskiej łożyć ma całe społeczeństwo?
Dodał dnia 2012-05-05 15:51:55
Czy społeczeństwo jest zdezorientowane? Ludzie ciągle dają się nabierać na obietnice bez pokrycia? Niektórzy na pewno tak. Bywa, że politycy z elit dzisiejszej władzy powołują się na solidarnościowy rodowód. Może nie kłamią. Ale dla mnie te odniesienia są tyle samo warte, tak samo wiarygodne, jak zabieg polegający na stosowaniu przydomka NSZZ przed nazwami struktur OPZZ tworzonymi w stanie wojennym. Obecny premier hasłem ?Nie będziemy klękać przed księżmi? zapoczątkował wojnę z Kościołem. W szkołach konsekwentnie ogranicza się lekcje historii, bo poczucie tożsamości narodowej i patriotyzm to dla młodzieży niepotrzebny balast. Utrudnia prowadzenie polityki pt. ?Polska zasobem taniej siły roboczej dla Europy?.
Dodał jaus dnia 2012-05-05 15:33:37
Co pisano o lemanie 7 i więcej lat temu, dzisiaj nadal jest aktualne i tego już nikt w historii Piły nikt nie zmieni. Cham zawsze będzie chamem...:

a.. Kto wierszem wojuje...
Ogr i Ogrzyca
(na melodię "Chłop żywemu nie przepuści")

Genetyczne obciążenia
Powodują zjawisk kilka
I koszerne przekonania
I odwagę nie od wilka

Nie potrafi zdzierżyć w niczym
Więc obrzuca ludzi błotem
Wysługując się kolesiom
Za nie srebrne polskie złote

Rynsztokową wytwórczością
Świni wszystkim i gdzie może
Egzaltując się mrocznością
Swych kloackich dzieł humorze

W tejże sztuce wnet prześcignie
Urbanowskie arcydzieła
A czy skończy tego nie wiem
Bo nienawiść go pożera

Wciąż więc pisze pod dyktando
Belzebuba lub Rokity
Wyjąc cienkie murmurando
Pod kopytem swej kobity

Tej kobity co w chałupie
Na wsiech ścianach wiszą prącie
A do służby zaciągnęła
Nawet miotłę co jest w kącie

Ona każe to on musi
Wiersze pisać z piekła rodem
Wszystko dla swojej żonusi
Która śmierdzi piekła smrodem

Kto to taki obskurancki?
W łeb walnięty Obuchowicz?
Nie! To prostak, cham i świnia!
Co się zowie Lemanowicz.

Antymit

cdcn

a.. Żenada
Poziom Pańskiej riposty Panie Szalbierz to żenada.
Nawet taki jak Pan prowincjonalny dziennikarzyna
nie powinien tak babrać się na łamach TN.I co ciekawe widać,że na tym poziomie intelektualnym
nieźle Pan sobie radzi i dobrze czuje. Taki jest poziom TN,oprócz ogłoszeń , bo te są na o wiele wyższym.Jeszcze raz żenada.
Fred

a.. Gratuluję! Nareszcie ktoś napisał prawdę!!!
Najwyższy kunszt literacki, głęboki sens i prawdziwa treść. Tak właśnie należy odpowiadać takim jak pan L. Autorowi gratuluję, a jeżeli jest to p. Szalbierz to też gratuluję, ale nie uchylę czoła Jego postawie w obronie smrou ze Śmiłowa. Pan wybaczy...!
set

a.. Antymit jest wspaniały!

Anda

a.. riposta
Jak było latwo zauważyć - riposta była dostosowana do poziomu pana JL

a.. Granica nie do pokonania
Brawo p. Antymit! Słyszę też opinie, że poziom riposty jest za wysoki jak na p. L., a poza tym frustracja przekroczyła chyba pewne granice i niemożliwy jest zwykły kontakt.
Mis

a.. Opublikować wiersz Antymita
Ten wiersz należy wydrukować w następnym n-rze TN. Nie wszyscy mają dostęp do internetu.
K.K.

a.. Wiersz znakomity. Poziom Młynarskiego
czy Wolskiego, lecz szkoda, że dotyczy takiej kreatury. Znam-y "bohaterów" od lat i twierdzę, że wiersz jest w 100-tu procentach prawdziwy, a poza tym jest znakomity!
Leopold

a.. Jeszcze frustracja czy już choroba?
A jak już mowa o p. Januszu L., to zobaczcie z jaką nienawiścią zaatakował dziś o 4 nad ranem na forum www.i-pila.pl pod ksywą bakutilek, pana Jacka Ciechanowskiego. To już frustracja granicząca chyba z chorobą psychiczną. Ciekawe też jest, że Ciechanowskiego tak zajadle atakują ludzie związani wyłacznie z Horodeckim i koalicją porozumienie.
Ciekawy

Dodał Dobra pamięć dnia 2012-05-05 14:51:14
Dodał Mat.... dnia 2012-05-05 14:29:22

Ty dostałeś już swojego mata i spadaj do Anielki, albo do Zofii z Piły na pobocze dróg bitych. Tam one pracują w sexbiznesie. Tam sobie ulżyj.
Dodał Czukcza dnia 2012-05-05 14:50:45
Ciechan penerem jest starym.
Dodał menel dnia 2012-05-05 14:46:25
Dajcie więcej zdjęć !!!
Dodał dnia 2012-05-05 14:41:50
Znaczna część dinozaurów za PRLu była czołowymi aktywistami PZPR utrwalając władzę ludową na każdej linii, a dziś dziś stoją w pierwszych szeregach w kościele jako farbowane lisy. Ale ludzie pamiętają who is who.
Dodał dnia 2012-05-05 14:38:20
Oto prawdziwe oblicze i podpoziom myślenia lemanka w całej okazałości:

A ty qrwo - Anielka
Spierdalaj do burdelka.
Tam jest twoja robota
Dla Grodzkiej i Palikota.
Dodał Czukcza dnia 2012-05-05 12:00:34
Dodał Mat.... dnia 2012-05-05 14:29:22
http://www.youtube.com/watch?v=l78S4DjqObc&feature=youtu.be


12-a minuta radny Kalka z Kaczor broni telewizji
Dodał dnia 2012-05-05 14:16:52
Bardzo jest dziwna postawa wybiórcza Ciechana. Jak 3 maja Leman mu pstrykał fotki, to on protestował, że nie. A tu jest Ciechan i nie protestuje. Czy on jest poważny, ten Ciechan, czy już coś mu odbiło? Ciechan w ogóle o ile pamiętam z ipiła nie ma szczęścia do zdjęć. Bo jak miał dwie witryny w internecie, to w jednej miał zdjęcie w konfiguracji prawidłowej, a w drugiej witrynie w konfiguracji lustrzanej. Leman ma wyobraźnie przestrzenną i od razu zauważył ten błąd. Napisał do Jacka limeryk, żeby zrozumiał:
Który jest Jacek prawdziwy?
Jeden i drugi, jak żywy.
Obaj Jackowie z wąsami,
Czoła nabrzmiałe myślami.
Lecz któryś z nich jest fałszywy!
Oczywiście, że Jacek nie zrozumiał.
Dodał Somsiatka 33 dnia 2012-05-05 14:10:36
A w 1941, jak jego wzieli szkopy na roboty, to już była nomen...coś tam, bo nie umie tego nawet wymyśleć,aby zapisać.
Co?
Dodał do Anielki pytanie: dnia 2012-05-05 14:02:04
W czasach, o których pisze LM, jego ojciec nie był w żadnej nomenklaturze, bo jeszcze nie było nawet pzpr, a on wtedy mieszkał w Broczynie i uczył dzieci w szkole. Nie masz żadnej wiedzy, tylko posługujesz się bzdurnymi zwrotami, których znaczenia nie rozumiesz. Dlatego są bzdurne.
Dodał LM dnia 2012-05-05 12:17:52
Anielka, poszukaj w papierach, może miałaś dziadka z Wehrmachtu, albo z Armii Czerwonej? Na jedno wychodzi!
Dodał kustorz archiwalny IPN dnia 2012-05-05 12:08:08
Jeśli ktoś zakłada, że na przykład szef energetyki cieplnej za komuny nie był w nomenklaturze, to nic nie wie o ówczesnym systemie politycznym i gospodarczym.
W Pile w latach 70tych był to Zygmunt Ciechanowski, specjalista od palenia w piecach, kryptokomuch, tatuś naszego wielkiego polityka o wielkiej wiedzy - Jacka.
Dodał Kaloria dnia 2012-05-05 12:05:56
A ty qrwo - Anielka
Spierdalaj do burdelka.
Tam jest twoja robota
Dla Grodzkiej i Palikota.
Dodał Czukcza dnia 2012-05-05 12:00:34
leman, przestań bzdury wypisywać. twoj stary całe życie należał do nomenklatury komunistycznej jak i cała twoja rodzinka z tobą na czele towarzyszu sekretarzu.

PILSKI PROTEST W OBRONIE TV TRWAM I WOLNOŚCI SŁOWA - 3 MAJA 2012fragmenty
http://www.youtube.com/watch?v=l78S4DjqObc&feature=youtu.be

Dodał Anielka dnia 2012-05-05 11:22:10
Te stare moherowe berety to OSZOŁOMY. Najlepiej Rydzyka nie pocałuja w 4 litery. TV Trwam i Radio Maryja to tylko zdzierstwo z was pieniedzy. WSTYD jaki przykład dajecie wnukom swoim !!!!
Dodał dnia 2012-05-05 11:07:33
i dobrze Jacek,ze wybaczyłeś Januszowi. Pokazałeś swoją wielkość i dobroduszność! Fajnie, że Wy Dwaj znowu razem.
Dodał Zofia dnia 2012-05-04 23:49:32

Jest niebywałym zuchwalstwem sugerowanie opinii publicznej, jakoby dokonał się akt ponownego zjednoczenia na bazie idei między Januszem i Jackiem. Zofia niepotrzebnie czyni takie niezwiązane z realiami uwagi, bo zmusza Janusza do zajęcia stanowiska. Stanowisko jest wciąż to samo. Janusz nie występował i nie wystąpi z aktami próśb błagalnych wobec Jacka. Jacek ze swoim kumplem Ożarowskim dopuścili się tylu podłych czynów przeciwko Januszowi i jego rodzinie, łącznie z obsraniem i obrzyganiem grobu ojca Janusza, że jakikolwiek ruch w stronę wybaczenia musiałby nastąpić od aktów ekspiacyjnych Jacka i próśb przebłagalnych. Do tego zaś niezbędne są uprzednie dementi w domenie publicznej takich plugawych doniesień Jacka, jak: odwołanie i wyjaśnienie, skąd u Jacka pojawił się pogląd i pretensja, jakoby żona Janusza w 2002 "załatwiła sobie stanowisko wiceprezydenta miasta Piły". Jest to bzdura na widłach. Janusz jest zdania, że nawet gdyby tak było, to osoba bezpartyjna nie musi pytać Jacka z partii PiS, co ma robić w życiu; Jacek Ciechanowski i Tomasz Ożarowski mają ujawnić źródła swojej wiedzy, lub też odwołać publicznie doniesienia, jakoby ojciec Janusza wspólnie z ojcem Aleksandra Kwaśniewskiego trudnił się likwidowaniem polskich patriotów, którzy po wojnie pojawili się na terenie Ziem Odzyskanych. Szczególnie musi Jacek odszczekać fałszywy donos, że ojciec Janusza w połowie lat pięćdziesiątych dozorował policyjnie Bolesława Nowickiego, kierownika szkoły w Skrzatuszu, Tucznie i nauczyciela geografii w Jastrowiu. Bolesław Nowicki - żołnierz Kedywu AK został skazany po wojnie jako "zapluty karzeł reakcji" na karę śmierci zamienioną na 15 lat więzienia w zawieszeniu, pod warunkiem przeniesienia się z Augustowszczyzny do Skrzatusza. Po rocznej kwerendzie w archiwach, wywiadach u osób, które znały Bolesława Nowickiego, w tym dzieci (proboszcz parafii w Pile Władysław, senator Zdzisław, Wanda Kowalska z Torunia), Janusz przedstawił publicznie wyniki badań, z których wynika, że są to doniesienia kłamliwe. Relacje dzieci, a szczególnie Wandy Kowalskiej de domo Nowickiej oraz oświadczenie żony Bolesława Nowickiego z roku 1984 dowodzą, że Władysław Lemanowicz, inspektor Oświaty na powiat wałecki w listopadzie 1949 roku wyciągnął z urzędu bezpieczeństwa i ocalił Bolesława Nowickiego, który jako "żołnierz wyklęty" musiał się regularnie meldować w biurze bezpieki w Wałczu. Władysław Lemanowicz, brat ojca Janusza był pedagogiem i żołnierzem Wojska Polskiego Wileńskiej Brygady Kawalerii. więziony w oflagu 2 C- Woldenberg rozumiał położenie swoich podwładnych, którzy mieli kłopoty nie tylko z ustrojem, ale obarczeni rodziną walczyli o przetrwanie w nieprzyjaznym środowisku politycznym; Jacek musi odwołać publicznie kalumnie - pomówienia o tym, jakoby rodzice Janusza uganiali się w Powstaniu Warszawskim po stronie Niemców, podczas gdy od 1941 roku byli zesłani przez okupanta niemieckiego na roboty przymusowe do Prus Wschodnich a wrócili do rodziny na Mazowszu i w Warszawie pod koniec maja 1945. Na razie tyle.
Dodał LM dnia 2012-05-05 10:37:53
Byłem na dwoch tego typu manifestacjach. W pilskiej nie bralem udzialu. powody są łatwe do odczytania. Czy nie zastanawia fakt, że nie ma banerów PiS, Gazety Polskiej...?
Dodał mlodszy moher dnia 2012-05-05 10:25:18
Najcelniejsza opinia:
TAK, TAK, OBCIACH I SIARA DLA CZERWONEJ PIŁY! NA 70 TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW TYLKO 70 ODWAŻNYCH STANĄĆ W OBRONIE TV TRWAM I WOLNOŚCI SŁOWA. JAK 300 SPARTAN PRZECIW LEGIONOM. GRATULUJĘ TYM ODWAŻNYM!!! BRZYDZĘ SIĘ POSTAWĄ DEKOWNIKÓW I KOMUCHÓW!!!
Dodał Mat.... dnia 2012-05-04 20:05:13
Dodał Anielka dnia 2012-05-05 10:18:15
OSZOLOMY-- Wyraziliśmy wiele kwestii, które bolą większość Polaków--jaka wiekszosc polakow????????????? MOWCIE ZA SIBIE CIEMNIAKI
Dodał dnia 2012-05-05 08:55:13
Ciechanowski spalił temat w swoim stylu. Udawał, że jest z od Macierewicza, później od Ziobry, teraz podpiął się pod Rydzyka. 70 osób? Skąd stokłosówka ma takie dane. W porywach było 30-40 osób.
Dodał abel dnia 2012-05-05 08:42:26
Wstyd myślałem że w naszym wielkopolskim gospodarnym rejonie oszołomów nie ma ale paru się znalazło
Dodał mirek dnia 2012-05-05 08:27:59
a ten jeden to co tak te łapki rozkłada i pręży brzuszysko? Lansuje się na nową gwiazdę TN?
Dodał Krecia Pytaczykówna dnia 2012-05-05 08:09:35
Anielka, dla was katolo-skrajnych narodowców każdy kto myśli inaczej to: komuch, żyd, UBek, bolszewik, agent, dekownik, rusek itp itd. Nie pomyślałaś, że takimi nawiedzonymi oszołomami jak ty się większość społeczeństwa brzydzi, bo na współczucie w związku z brakiem samooceny za późno? Wątpię, bo za takich otumanionych myślą klechy i wyznawcy Kaczyzmu, a wy jak ślepe owieczki idące na rzeź za nimi bezwiednie powtarzacie.
Dodał dnia 2012-05-05 04:24:35
Kto wam katole ogranicza wolność słowa? Czy ma być zlikwidowana TV Trwam? Ma pozostać stan obecny zasięgu, a jak chcecie więcej przedstawcie solidne zabezpieczenie finansowe. Pieprzysz bzdety o jakiejś dyskryminacji podobnie jak o zamachu smoleńskim. P.Sromotnik i jego klakierzy-politykierzy namącili wam w głowach, a wy latacie z tym jak małpy z brzytwami. Właśnie wy katole postępujecie wg. zasady równi i równiejsi uważając że wam się wszystko należy ,,z urzędu'' naginając prawo. Dawne czasy kiedy Kościołowi wszystko się należało i wszystko było wolno wbrew prawu już dawno minęły. Co za pierdoły piszesz o zakusach odebrania wam TV Trwam? Macie to co macie, a więcej nie dostaniecie. Dostaliście setki milionów za ziemie zabrane za PRLu (złodziejskim sposobem), wiec wykupcie sobie na satelicie kanały i będzie spoko. Dosyć okradania Polski przez Kościół, wymuszania hucbami nowych przywilejów. Poczekajcie, a za chwilę wezmą się za Konkordat podpisany wbrew Konstytucji RP dla zguby Polski za którym żyjecie jak szczególnie uprzywilejowana kasta.
Dodał dnia 2012-05-05 04:15:51
PILSKI PROTEST W OBRONIE TV TRWAM I WOLNOŚCI SŁOWA - 3 MAJA 2012
http://www.youtube.com/watch?v=l78S4DjqObc&feature=youtu.be
Dodał Opinia dnia 2012-05-05 03:59:58
W Pikiecie wzięło udział, poza sympatykami środowiska Radia Maryja i TV Trwam, wielu członków Solidarności. Postanowiliśmy zaprotestować przeciwko dyskryminacji Telewizji Trwam, Byliśmy tam z potrzeby serca. Uważamy, że każdy, kto chce ma prawo w Polsce wyrażać swoje poglądy - nie tylko indywidualnie, ale również poprzez media papierowe bądź elektroniczne. Podkreślamy, że stacja ojców redemptorystów nie otrzymała miejsca na cyfrowym multipleksie ze względów politycznych, a nie proceduralnych czy ekonomicznych. Za tą decyzją nie stoją żadne przesłanki merytoryczne. Nie sądziliśmy, że będziemy musieli spotykać się w naszej ukochanej Ojczyźnie po to, aby bronić wolności słowa. O to przecież walczyła Solidarność w 1980 roku, polscy robotnicy domagali się, aby każdy mógł wyrażać swoje poglądy w wolnym kraju. Tymczasem okazuje się, że dożyliśmy czasów, w których ludzi dzieli się na lepszych i gorszych. NIE ODDAMY WAM TELEWIZJI TRWAM !!!
Dodał Uczestnik dnia 2012-05-05 02:05:20
W Pikiecie wzięło udział, poza sympatykami środowiska Radia Maryja i TV Trwam, wielu członków Solidarności. Postanowiliśmy zaprotestować przeciwko dyskryminacji Telewizji Trwam, Byliśmy tam z potrzeby serca. Uważamy, że każdy, kto chce ma prawo w Polsce wyrażać swoje poglądy - nie tylko indywidualnie, ale również poprzez media papierowe bądź elektroniczne. Podkreślamy, że stacja ojców redemptorystów nie otrzymała miejsca na cyfrowym multipleksie ze względów politycznych, a nie proceduralnych czy ekonomicznych. Za tą decyzją nie stoją żadne przesłanki merytoryczne. Nie sądziliśmy, że będziemy musieli spotykać się w naszej ukochanej Ojczyźnie po to, aby bronić wolności słowa. O to przecież walczyła Solidarność w 1980 roku, polscy robotnicy domagali się, aby każdy mógł wyrażać swoje poglądy w wolnym kraju. Tymczasem okazuje się, że dożyliśmy czasów, w których ludzi dzieli się na lepszych i gorszych. NIE ODDAMY WAM TELEWIZJI TRWAM !!!
Dodał Uczestnik dnia 2012-05-05 02:05:16
70 sztuk baranów majacych problem ze zrozumieniem, dlaczego niszowa, katolska telewizja nie dostała miejsca na multipkesie.
BO NIE PRZEDSTAWILI DOKUMENTACJI, że maja pieniądze na opłate, rozumiesz ?
Dodał edi dnia 2012-05-05 00:42:46
Najcelniejsza opinia:
TAK, TAK, OBCIACH I SIARA DLA CZERWONEJ PIŁY! NA 70 TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW TYLKO 70 ODWAŻNYCH STANĄĆ W OBRONIE TV TRWAM I WOLNOŚCI SŁOWA. JAK 300 SPARTAN PRZECIW LEGIONOM. GRATULUJĘ TYM ODWAŻNYM!!! BRZYDZĘ SIĘ POSTAWĄ DEKOWNIKÓW I KOMUCHÓW!!!
Dodał Mat.... dnia 2012-05-04 20:05:13
Dodał Anielka dnia 2012-05-05 00:23:50
i dobrze Jacek,ze wybaczyłeś Januszowi. Pokazałeś swoją wielkość i dobroduszność! Fajnie, że Wy Dwaj znowu razem.
Dodał Zofia dnia 2012-05-04 23:49:32
Dziękujemy Jacek
Dodał dnia 2012-05-04 23:42:50
a Wieśka tez ma siedzisko fajne
Dodał dnia 2012-05-04 23:40:29
Bravo:)
Dodał Fan Amelki dnia 2012-05-04 23:15:26
Podoba się ujęcie Janusz? Ja je niechcący uczyniłam.
Dodał Amelka dnia 2012-05-04 23:06:13
Czy jednymz uczestników był Romuald Plewa z żoną??? Wstyd dla gminy Wysoka
Dodał barney dnia 2012-05-04 22:58:49
Ten obleśny brzuchacz to leman?
aaaaaaaa.......kościółkowa larwa?
obrońca wolności słowa? Pod sztucznym papieżem, obrońcą pedofili katolskich i producentem ofiar AIDS w Afryce?
(zdycha ze śmiechu)
Dodał gyhar dnia 2012-05-04 22:56:01
Ilu tam ich manifestowało/
dwunastu?
Hahahahahahaaaaaaa
Dodał gyhar dnia 2012-05-04 22:53:07
Wygląda na to, że Piła nie jest Polską B i tam ,,ciemnego Narodu'' jak na lekarstwo.
Dodał dnia 2012-05-04 22:44:20
Utrzymanek Stokłosy będzie miał pean we wtorek w Tygodniku Nowym. TN piętnuje Radę Wyrzyska za TV Trwam, ale TW Ciechan zawsze może liczyć na wsparcie...
Dodał abel dnia 2012-05-04 22:25:53
Jak widać na zdjęciach LeMan robił kontrmanifestację... manifestował swój brzuch... Jak by się dobrze usmiechnął do Stokłosy to by go może wzięli na reklamę Pasibrzucha...
Dodał Jozef z Kaczor dnia 2012-05-04 22:06:39
Szkoda nawet tego komentować. Żałośnie to wyglądało. Nie ma się co dziwić.
Dodał Obuz dnia 2012-05-04 21:38:30
TAK, TAK, OBCIACH I SIARA DLA CZERWONEJ PIŁY! NA 70 TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW TYLKO 70 ODWAŻNYCH STANĄĆ W OBRONIE TV TRWAM I WOLNOŚCI SŁOWA. JAK 300 SPARTAN PRZECIW LEGIONOM. GRATULUJĘ TYM ODWAŻNYM!!! BRZYDZĘ SIĘ POSTAWĄ DEKOWNIKÓW I KOMUCHÓW!!!
Dodał Mat.... dnia 2012-05-04 20:05:13
Ale obciach i siara!
Dodał dnia 2012-05-04 19:39:55
Leman, to ten facio z "daszkiem nad ferrari" jak odkryła Amelka. Bo dobre auto powinno mieć garaż, a przynajmniej daszek, lub wiatę.
Lemana i tych dwóch dziennikarek nie należy wliczać do grona zwolenników polityka o wielkiej wiedzy. Oni tu przyszli zobaczyć, jak plejadę, kwiat narodu potrafi zmobilizować Ciechanowski. To bryndza z nędzą. 30 osób na 100000 mieszkańców (jeśli doliczyć Chodzież, Złotów, Wysokę, Kaczory).
Leman wielki jest!
Dodał Beobachter dnia 2012-05-04 19:22:10
który to Leman?? ten grubas ??
Dodał ss dnia 2012-05-04 19:02:19
A Leman czego tam szukał? I bez kominiarki?

Dodał Maniek dnia 2012-05-04 18:55:25
Ciecham nie powinien już niczego się chwytać.
Dodał Karol dnia 2012-05-04 18:21:09
Gdzie te 120% polskich katoli?
Dodał dnia 2012-05-04 18:20:06
Była ich aż cała kopa i pozostała tylko kupa.
Dodał dnia 2012-05-04 18:19:15
Pełna kompromitacja moherów!
Dodał dnia 2012-05-04 18:13:19
W ubecko-wojskowej Pile nic nie jest potrzebne. Tylko wóda, flacha, sok grejfrutowy, musztardówka i goła baba w krzakach.
Dodał krytyk dnia 2012-05-04 17:50:51
Najwyraźniej komuś się dwoiło, bo naliczyłem 33.
Dodał liczek dnia 2012-05-04 17:49:27
Ale też "licznie" się zgromadzili!!!! Też nic dziwnego że nie ma kto oglądać tej telewizji, więc jest NIEPOTRZEBNA!
Dodał dnia 2012-05-04 17:48:15