2008-02-18 15:15:11
Grodzisko, jak żywe!
Wśród pasjonatów historii, regionalistów a także władz gminy od dawna tlił się projekt zagospodarowania dawnego grodziska w pobliżu jeziora. Na przeszkodzie stała szczupłość środków a także brak uregulowań aktu własności oraz nie do końca jasne obwarowania prawne dotyczące podobnych miejsc. Wreszcie od aktualnych gospodarzy gminy padła konkretna propozycja dotycząca planów zagospodarowania tego terenu. Przeprowadzono już wstępne rozmowy z przedstawicielami wojewódzkiego konserwatora zabytków: Romanem Chwaliszewskim i Mirosławą Dernogą. W ostatnią środę odbyło się w tej sprawie kolejne spotkanie burmistrza, Leszka Łochowicza, z dr. Jarosławem Rolą z Muzeum Okręgowego w Pile dotycząca prac sondażowych i badawczych. Dopiero cały ten zestaw badań pozwoli podjąć ostateczną decyzję co do sposobu zagospodarowania obiektu.
Projekt rekonstrukcji grodziska idealnie wpisuje się w plan utworzenia strefy turystycznej wokół Jeziora Margonińskiego, które w zamierzeniu decydentów ma się stać bazą turystyczną dla całego regionu z szeregiem atrakcji m.in. wyciągarką do nart wodnych i statkiem wycieczkowym. - W promieniu 150 m od Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury mamy prehistoryczne cmentarzysko grodzisko oraz jezioro. - mówi szef MGOK-u - Wojciech Burzyński. - Do tego kolejne jeszcze bardziej atrakcyjne grodzisko w Żoniu. Które miasto w pobliżu może pochwalić się takimi atrakcjami? Nasze wyobrażenia o wczesnośredniowiecznych grodziskach są dość mgliste i bajkowe, kojarzące się z nieśmiertelnym Biskupinem. Atrakcyjna plastyka i trójwymiarowość mogą przyciągnąć zwłaszcza młodych ludzi.
Pomysł wykonania makiety grodziska wziął się od namalowanej wcześnie planszy przez współpracująca z MGOK-iem plastyczkę - Joannę Wieczorek. Pomysł trafił na podatny grunt, a przede wszystkim w zdolne ręce instruktora Domu Kultury - Agnieszki Kłosowskiej. To właśnie ona, przy fachowym wsparciu Tomasza Speiera oraz pomocy Martyny Janickiej i samego dyrektora, podjęła się wykonania tego wymagającego sporej wyobraźni i umiejętności zadania. Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania. Po tygodniu pracy projekt z etapu styropianowej nieefektownej konstrukcji przerodził się w olśniewającą trochę sielską wizję dawnego grodziszcza. Powstała duża, kolorowa, zapierająca dech w piersiach makieta?
- Być może w naszym kółku historycznym w ramach zajęć zaczniemy realizację całego cyklu podobnych prac i wizualizacji okolic Margonina z różnych okresów historycznych. Ba, jeśli taka będzie potrzeba, możemy fachowo wspomóc Chodzież w rekonstrukcji i odbudowie zamku na razie w formie makiety oczywiście? - dodaje na koniec Wojciech Burzyński.
Pik


















.jpg)










