
2009-12-04 21:05:16
Browar będzie...
Agencja Nieruchomości Rolnych postanowiła strzelić sobie w kolano i ogłosiła przetarg na sprzedaż Browaru w Czarnkowie. Sprawa wygląda dziwnie już na pierwszy rzut oka. W drzwiach stoi już pewnie jedynie słuszny oferent, który Browar zrówna z ziemią i postawi uroczą galerię lub kolejną stokrotko-biedronkę.W internecie zawrzało. Tylko w ciągu jednego dnia pod petycją w obronie Browaru podpisało się 400 osób z całej Polski. Łącznie podpisów jest ponad tysiąc. Grzmią mieszkańcy miasta i ambasadorzy marki, którzy Czarnków kojarzą wyłącznie z czołgiem i Browarem. Rodzą się także pytania o rolę lokalnych liderów. Browar stoi w mieście i jest zarówno historią, jak i wielką szansą miasta. Dość powiedzieć, że Browar jest także całkiem niezłym płatnikiem. Gdyby policzyć wpływy z podatków i akcyzy, chyba jednym z większych w powiecie. Dlatego jeśli ANR przetargu nie odwoła i jeżeli Browar zostanie ostatecznie zamknięty, ktoś będzie musiał odpowiedzieć za niegospodarność. Ktoś klasycznie musi beknąć za działanie na szkodę państwa, powiatu i lokalnej społeczności!
Pomysłów na czarnkowskie piwo jest tysiące. W samym Dublinie jest kilkanaście małych browarów i wiem, co mówię: nasze Eire zrobiłoby tam karierę. Czechy ze Słowacją podobnymi zakładami stoją. Tylko w Polsce należy zniszczyć. Tymczasem czarnkowskie piwo może śmiało konkurować na rynku, ma swój regionalny charakter i aż się prosi o zbudowanie wokół niego lokalnej tradycji, muzeum, sieci małych pubów, festiwalu piwa, w czym gminy ościenne mogłyby mieć swój udział, ale także wielki zysk. Wszystko to, gdyby...
No właśnie. Spółka złożona z gmin, spółka pracownicza, czy przejęcie Browaru przez samo Miasto Czarnków, wymaga odwagi i determinacji ze strony burmistrza Franciszka Strugały. Nic nie dadzą interpelacje poselskie i wrzawa fanów noteckiego, jeśli burmistrzowi zabraknie odwagi teraz - w historycznym dla Browaru momencie. Więcej, żaden chodnik, rewitalizacja rynku, czy ambitne inwestycyjne plany, nie wzmocnią Franciszka Strugały przed walką o kolejną kadencję tak bardzo, jak wypracowanie z lokalnym biznesem i mieszkańcami miasta takiej formuły i takiego rozwiązania, które Browar Czarnków uczynią w perspektywie lat wielkopolską perełką. Szczerze życzę Panu Burmistrzowi odwagi. Wiem także, że znajdzie się poważne grono osób, które burmistrza zechce wesprzeć. Niezależnie od opcji politycznej i koloru. Znajdą się także menadżerowie, specjaliści od reklamy i wizerunku marki na miejscu, którzy wspólnie z załogą Browaru stworzą ten browar raz jeszcze od podstaw. Z pozyskaniem unijnych funduszy włącznie i umocnieniem marki na rynku. Tylko wystąpić do ministra i przejąć!
Dodaj swoją opinię
Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść!
Brawo! Brawo! Brawo!
Dodał piwowarek dnia 2009-12-04 21:05:16
Pamiętajcie, że protestującym nie chodzi o to żeby było tak jak jest teraz! Gdyż browar jest w nienajlepszym stanie technicznym. I z chęcią widziało by się żeby ten browar został sprywatyzowany i doinwestowany. Jednak sposób w jaki ANR chce to zrobić grozi sprzedaniem gruntów, zamknięciem browaru i postawieniem tam czegoś innego.
Dodał cmn dnia 2009-12-04 21:18:24
@ piwowarek
Nie zgadzam się. Wśród protestujących jest równiez spore grono ludzi, którym zależy aby Browar Czarnków zachował dotychczasową strukturę właśności. Przecież to że jest to przedsiębiostwo Skarbu Państwa nie stanowi przeszkody w modernizacji i optymalizacji produkcji i sprzedaży...Nie myślmy tylko w kategoriach neoliberalnych czyli prywatyzować z zasady.
Dodał ppnowak dnia 2009-12-05 00:34:22
A kto ma beknąć za tą niegospodarność, jak nie burmistrz Czarnkowa? Do niego należy głos decydujący i szczerze powiedziawszy, nie wiem na co czeka! Ma za sobą poparcie lokalnej społeczności i to wystarczająca legitymacja do podjęcia kroków i wprowadzenia zmian w budżecie. Dalej, do roboty urzędasie!
Dodał Birbant dnia 2009-12-05 11:49:11
Państwo nie pieniędzy na remonty i odnawianie. Czeka jeszcze kilkaset kościołów do zbudowania, oświetlenia ich ode spoda, finansowanie ich kropidlenia i głupich gadek.
Dodał ciuciurek dnia 2009-12-05 11:52:50
do ppnowak:
Nie znam obecnej struktury własności. Nie rozumiem z kim się Pan nie zgadza. Ze mną? Z przedmówcą?
Sprywatyzowanie Browaru w takiej formule, na którą się zanosi to skandal i strata dla miasta. Czytam kolejne wypowiedzi Pana Cholewickiego i mam bardzo mieszane uczucia. Nie jest prawdą, że jest kryształowy, chyba pozuje na wielkiego obrońcę Browaru, a w podtekście "tłumaczy" nam biednym piwoszom, że prywatyzacja to jedyne rozwiązanie. otóż nie - nie jedyne. Rozwiązań jest kilka i każde ma swoją argumentację i głęboki, społeczny i historyczny sens. Natomiast próba likwidacji Browaru sensu nie ma i jest niezrozumiała. I jeszcze jedno: co wniósł do Browaru Pan Cholewicki? Prócz kukurydzy oczywiście ??? ;-)
Teraz słyszymy o fatalnych warunkach w jakich produkuje się piwo w Czarnkowie. Pan Cholewicki miał półtora roku na poprawienie warunków produkcji. Czy zrobił coś w tym kierunku???
Dodał piwowarek dnia 2009-12-05 12:20:59
Ja powiem krótko. I komu przeszkadzał PRL. Byli tacy co walczyli z komuną jak te lwy. Plują na te lata bardzo szczerze aż spod samego serca. Myśleli, że restrukturyzacje i przemiany będą dotyczyły całej Polski, ale naszej firmy nie - no gdzieżby tam. Nasza firma nie potrzebuje zmian. I tu paradoks. Minęły lata i watahy warchołów związkowych zostały zarażone chyba jakąś amnezją, zapominając o ideałach jakie im przyświecały, tj miedzy innymi gospodarki rynkowej, poczęły bronić starych skostniałych struktur. Będąc jednocześnie na garnuszku tychże firm doprowadziły je do upadku. Wszyscy wiemy jaką siłę warcholską stanowią związki zawodowe w firmach państwowych. Jak często groźbą strajku wymuszają na dyrekcji niekorzystne decyzje doprowadzające firmę do upadku. Tak w swoich ptasich móżdżkach kumali między innymi związkowcy naszych stoczni. I przyszła sprawiedliwość dziejowa, a raczej twarda gospodarcza rzeczywistość i dobrano się do skóry różnym tego typu firmom. Niestety tak to jest. To samo dotyczy browarów czarnkowskich. I tak na marginesie osobiście nie jestem smakoszem piwa z tychże browarów.
Dodał Obuz dnia 2009-12-05 16:18:16
zdecydowanie optuje za likwidacja browaru .
Dodał PAWEł dnia 2009-12-05 18:50:27
Dla mnie jest jedyne piwo (jasne, oraz ciemne), którego nie odchorowuje...
Nieznaczne nawet ilości innego piwa odchorowuje na drugi dzień, a w wypadku noteckiego jest jednak inaczej... Czegoś to dowodzi prawda?
Nałogowym piwoszem nie jestem, ale smakowałem piwa z wielu miejsc, i Notetkie jest dla mnie poprostu najlepsze.
Bardzo mi zależy, żeby browar przetrwał....
Swoją drogą sprzedaż ich produktów ma się conajmniej świetnie, więc powód zamykania tegoż browaru, to czyjaś pazernośc, złośliwość lub bardzo niezdrowa konkurencja.
Stanowczo protestuje, przeciwko zamykaniu tego browaru!
Wyrażam szczerą pogarde dla tych, któży do zamknięcia tego browaru się przyczynią.
Dodał Roman z Piły dnia 2009-12-05 23:54:54
Jest to jeden z nielicznych na terenie Polski browarów, których produkty mają jeszcze swoje wyraźne oblicze smakowe. Poza tym, browar czarnkowski jest dziedzictwem przemysłowym, o które wart zadbać.
Dodał kolner dnia 2009-12-07 08:59:11
To się Szejnfeld popisał ze swoim protegowanym Cholewickim. Chcą łyknąć browarek. W Ujściu też namieszali ładnie.
Dodał rasta dnia 2009-12-07 11:39:47
Panie Burmistrzu ODWAGI!!!
Dodał Bronka dnia 2009-12-07 19:46:45
Obuz dnia 2009-12-05 16:18:16
Wszyscy wiemy jaką siłę warcholską stanowią związki zawodowe w firmach państwowych.
Nie wszyscy, bo ja nie wiem. Mów o sobie Obuz, bo nie upoważniłem cię do tego, żebyś się wysmętniał za mnie.
Dodał Reksio dnia 2009-12-08 07:45:23
ale czy ktoś chce w ogóle zamknąćten browar? chyba nie o to chodzi...
Dodał kolo dnia 2009-12-09 01:27:51
skończy się tak że na prawdę Heniu to łyknie
Dodał dnia 2009-12-09 01:30:06
Jak zamkną najlepszy browar w Polsce to chyba rozniosę UM w Czarnkowie
Dodał BBB dnia 2009-12-09 15:32:50
Do AS
No jeżeli 95% naszego społeczeństwa natchniona jest przez miejscowego proboszcza i telewizyjne teleduperele to trudno jest takim błądzić po meandrach głębszej myśli. To nie podpisane indywiduum po Pańskim poście jest tego najlepszym przykładem.
To niedobrze mój Reksiu, że nie wiesz takich rzeczy. Jakbyś interesował się trochę co się dzieje w kraju to wiedziałbyś, że to nie tylko kolejne ekipy rządzące przyczyniły się np do upadku stoczni, ale również walnie związki zawodowe. Ich członkowie zasiadali w radach nadzorczych i wiedząc o tym, że stocznia podpisuje niekorzystne kontrakty ( dopłacała do każdego wyprodukowanego statku ) nie reagowali. Po tym wyszli na ulice z pretensjami. Pytam się do kogo? To ich przede wszystkim zwykli szarzy robotnicy powinni wywieźć na taczkach, bo to ich przedstawiciele, a dopiero później prezesów. Mogę to mówić bo mam przykłady z własnego zakładowego podwórka. Najpierw poklepują się nawzajem po pleckach, bo pan prezes musi dostać kontrakt i dużo zależy od tego jak układa sobie stosunki ze związkami. Wyjeżdżają sobie do różnych kurortów, tam ?obradują?, a potem jak firma tego w końcu nie wytrzyma, biorą się za łby. A kto na tym cierpi najwięcej? Zwykły szary robotnik. Dlatego uważam, że związki zawodowe powinny zostać usunięte z zakładów pracy na zewnątrz i żyć na własny koszt. Nie wiem czy masz orientację, ale chyba nie, ile kosztują takie nieroby, ich urlopowania, ich narady w kurortach? Kiedyś związki zawodowe robiły sobie zebrania na terenie zakładu na twardych krzesłach w obskurnych zakładowych salkach. Teraz nie, to musi być jakaś miejscowość wypoczynkowa, hotelik, żarcie ( już paluszki z herbatką nie wystarczą), trunki i jak domyślam się dziewczynki. Nie twierdzę, że tak było w browarach czarnkowskich, ale tak dzieje się w większości firm państwowych. Chciałeś żeby cię ktoś uświadomił, to masz.
Dodał Obuz dnia 2009-12-10 08:17:30
Przepraszam Ciebie AS przez pomyłkę powyzej wkleiłem post do twojego tematu o łzach. Chyba jezcze sie nie obudziłem. Druga kawa mi pomoże
Do Reksia.
To niedobrze mój Reksiu, że nie wiesz takich rzeczy. Jakbyś interesował się trochę co się dzieje w kraju to wiedziałbyś, że to nie tylko kolejne ekipy rządzące przyczyniły się np do upadku stoczni, ale również walnie związki zawodowe. Ich członkowie zasiadali w radach nadzorczych i wiedząc o tym, że stocznia podpisuje niekorzystne kontrakty ( dopłacała do każdego wyprodukowanego statku ) nie reagowali. Po tym wyszli na ulice z pretensjami. Pytam się do kogo? To ich przede wszystkim zwykli szarzy robotnicy powinni wywieźć na taczkach, bo to ich przedstawiciele, a dopiero później prezesów. Mogę to mówić bo mam przykłady z własnego zakładowego podwórka. Najpierw poklepują się nawzajem po pleckach, bo pan prezes musi dostać kontrakt i dużo zależy od tego jak układa sobie stosunki ze związkami. Wyjeżdżają sobie do różnych kurortów, tam ?obradują?, a potem jak firma tego w końcu nie wytrzyma, biorą się za łby. A kto na tym cierpi najwięcej? Zwykły szary robotnik. Dlatego uważam, że związki zawodowe powinny zostać usunięte z zakładów pracy na zewnątrz i żyć na własny koszt. Nie wiem czy masz orientację, ale chyba nie, ile kosztują takie nieroby, ich urlopowania, ich narady w kurortach? Kiedyś związki zawodowe robiły sobie zebrania na terenie zakładu na twardych krzesłach w obskurnych zakładowych salkach. Teraz nie, to musi być jakaś miejscowość wypoczynkowa, hotelik, żarcie ( już paluszki z herbatką nie wystarczą), trunki i jak domyślam się dziewczynki. Nie twierdzę, że tak było w browarach czarnkowskich, ale tak dzieje się w większości firm państwowych. Chciałeś żeby cię ktoś uświadomił, to masz.
Dodał Obuz dnia 2009-12-10 08:22:48
"Ja powiem krótko. I komu przeszkadzał PRL." - to mógł tylko ktoś niespełna rozumu napisać.Spójrz za okno CHŁOPIE i wyjdź wreszcie ze swojej komórki.SCHENGEN człowieku!!EUROPA.
p.s.
Piwko Browaru Czarnowskiego jest SUPER smaczne.POLECAM!
Dodał Antec dnia 2009-12-10 13:55:47
Nie wiem, co "Antec" widzi za oknem, ale pewnie coś innego niż ja. A ja obserwuję wypasionych kapitalistów, którzy obnoszą się z tymi swoimi limuzynami, bo w porę załapali się do komitetu dewastującego państwowe mienie. Widzę też równie wypasionych gości w czarnych kieckach, za którymi podąża ciemnogród, sypiąc pod nogi różyczki, a do kieszeni pasibrzuchów moniaki. I widzę wreszcie wywalanych z roboty pracowników, którym prawicowe oszołomy zafundowały drugą Etiopię. I to ma być ta Europa?
Powiem więc prosto z mostu. Mnie PRL nie przeszkadzał. Nie tylko zresztą mnie, ale także całej masie oszukanych robotników.
Dodał AS dnia 2009-12-10 16:12:00


















.jpg)











