
2010-03-07 14:33:35
Na marginesie święta pań
Dzień kobiet, który tradycyjnie obchodziliśmy 8 marca ma niewątpliwie lewicowe, choć nie komunistyczne korzenie. Święto to zostało ustanowione dla upamiętnienia strajku 15 tysięcy kobiet pracownic fabryki tekstylnej, które 8 marca 1908 roku w Nowym Jorku domagały się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Właściciel fabryki zamknął je w pomieszczeniach fabrycznych z zamiarem uniknięcia rozgłosu. W wyniku nagłego pożaru zginęło 129 kobiet.Propozycja ustanowienia dnia kobiet jako święta o charakterze międzynarodowym przedstawiona została przez amerykańskie delegatki na II Międzynarodowy Kongres Kobiet - Socjalistek w 1910 oku w Kopenhadze. W rok później 19 marca 1911 roku obchodzono je po raz pierwszy w Niemczech, Austrii, Danii i Szwajcarii. Data - różna od dzisiejszej - została wybrana przez niemieckie socjalistki w nawiązaniu do wydarzeń z 1848 r., kiedy to król Prus, stojąc w obliczu zbrojnego powstania, złożył obietnicę przeprowadzenia szeregu reform - w tym, niespełnioną, przyznania praw wyborczych kobietom.
Szczególnie dramatyczny przebieg miał Dzień Kobiet w rosyjskim Piotrogrodzie w 1917 r. Krwawo stłumiona demonstracja pracownic przemysłu tekstylnego, przerodziła się w rozruchy, na skutek których car Mikołaj II zmuszony został do abdykacji. Wydarzenia te - nazwane później Rewolucją Lutową - zaczęły się, według obowiązującego wówczas w Rosji kalendarza juliańskiego w dniu 23 lutego, ale podług kalendarza gregoriańskiego ich początkiem był dzień 8 marca. Na pamiątkę tych właśnie wydarzeń od 1918 r. Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzony jest w tym dniu.
W Polsce Dzień Kobiet został zauważony dopiero po drugiej wojnie światowej. W PRL-u stał się świętem państwowym. Sekretarze i działacze partyjni wyższego szczebla spotykali się z tzw. "aktywem kobiecym", organizowano akademie i masówki, wręczano kwiatki, czekoladki, talony na różne niedostępne powszechnie dobra oraz odznaczenia. Dołączano do tego deficytowe rajstopy lub równie deficytową kawę i czekoladę. Panie zapraszały panów na kawę, ciastko i coś mocniejszego i ..... wszyscy byli zadowoleni.
Wraz z przemianami polityczno-ekonomicznymi po 1989 roku temat Dnia Kobiet jakby na chwilę odszedł w niepamięć. Szybko jednak powrócił, a wraz z nim dyskusje: świętować, czy nie świętować? Komunistyczny wynalazek, czy też święto ruchów feministycznych? Obraza dla kobiet, czy też wręcz przeciwnie - docenienie ich roli?
Panie związane z ruchami feministycznymi dość szybko zaczęły wykorzystywać Dzień Kobiet jako okazję do demonstracji i domagania się faktycznego równouprawnienia, którego - ich zdaniem - w III Rzeczpospolitej nie ma. Nie brakowało też prób ideowego zawłaszczenia tego święta. Stąd pomysły Dnia Kobiety Katoliczki czy Dnia Kobiety Lesbijki. Na szczęście żaden z nich długo nie przetrwał.
Dziś z różnego rodzaju sond wynika, że Dzień Kobiet cieszy się poparciem przede wszystkim panów, ale trudno się dziwić, bo najprawdopodobniej to panowie opracowali znany tekst pt. "Dwadzieścia powodów, dla których powinien być Dzień Kobiet". Podstawowe punkty to m.in.: "Dawno nie było w firmie żadnej imprezy"; "Potrzebujesz klina na lekarstwo, a za jeden głupi kwiatek napijesz się darmowej wódki"; "Być może do wódki dorzucą śledzika. Zaoszczędzisz wtedy na obiedzie"
Tegoroczne obchody Dnia Kobiet zbiegły się w czasie z wyrokiem sądu apelacyjnego w sprawie artykułu w "Gościu Niedzielnym" dotyczącego Alicji Tysiąc. Wywołał podobnie jak przed rokiem falę histerii połączonej z agresją w mediach, na ambonach i oczywiście w internecie. Nie przyłączę się do tego chóru potępienia dla wyroku sądu, bo się z nim zgadzam. Artykuł księdza redaktora, który kosztować będzie pismo przeprosiny i 30 tysięcy złotych dla poszkodowanej to wyjątkowy dziennikarski knot. Był przede wszystkim nieuczciwy, bo oparty na nieprawdzie - przekłamywał treść orzeczenia Trybunału w Strasburgu, w którym w ogóle nie chodziło o uzasadnienie prawa do aborcji, ale o nieistnienie środków odwoławczych od decyzji, naruszającej uprawnienie już przyznane przez polskie prawo. Był ponadto paskudny - bo porównywał sędziów Trybunału Praw Człowieka do zbrodniarzy hitlerowskich i brutalny - bo atakował wymienioną z imienia i nazwiska kobietę za chęć realizacji swego uprawnienia. Alicja Tysiąc miała prawo do czynienia tego, co nie jest zabronione w polskim prawie, a w jej przypadku uzyskanie przerwania ciąży nie było zabronione. Ksiądz redaktor napisał, że sędziowie Europejskiego Trybunału postępują równie okropnie, jak nazistowscy mordercy, a Alicja Tysiąc dostała pieniądze za to, że nie udało jej się zabić swojego dziecka, czego chciała.
Tak zwana sprawa Alicji Tysiąc skłania do refleksji na temat roli kościoła w "nowej" Polsce. Po 1989 roku oddano Kościołowi majątki (i to z nawiązką), wpływy w mediach, szkole i innych oficjalnie państwowych instytucjach. Wprowadzono najbardziej rygorystyczne ustawodawstwo antyaborcyjne w Europie, nie dopuszczono do wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół, wytoczono działa przeciwko metodzie in vitro jako sposobowi leczenia bezpłodności oraz próbowano (na szczęście bezskutecznie) zepchnąć polskie kobiety do roli matki i żony, zniechęcając je do realizacji swoich ambicji zawodowych i politycznych.
Mam na koniec nadzieję, że przyszłość nie będzie należeć do tak zwanych "narodowych katolików" - zwolenników takiej polityki wobec kościoła, że znikną z życia publicznego ludzie, którzy kandydując na stanowisko radnego gminy w Wilkowyji rozpoczynają każde zdanie od nieśmiertelnego: "ja jako Polak-katolik", albo - jak przewodniczący rady w Zakrzewie - który każde posiedzenie tego gremium zaczyna od sakramentalnego "Szczęść Boże"
Dodaj swoją opinię
Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść!
Jakby mówili - niech będzie pozdrowiony Józef Wisarionowicz to byłoby ok?
Dodał dnia 2010-03-07 14:33:35
Panie Noska,nie dziwię,że mówią towarzyszu,czerwona świnia,szumowina lewacka i tak dalej.Towarzysz Noska kieruje się nadal ideologią Hitlera,narodowy socjalizm i ideologią Stalina.Ci dwaj zbrodniarze właśnie wprowadziła,nie tylko mordowanie ludzi ale mordowanie dzieci nienarodzonych.Tak Hitler wprowadził w 1943 roku aborcję dla Polek,aby ten naród zniknął.Sąd który stanął po stronie lewackiej feministki(szmaty)jest skandaliczne.Sąd knebluje usta obrońcom życia i wolności słowa,to tylko coś jest w państwach totalitarnych.To jest klęska sądownictwa,który stanął po stronie cywilizacji śmierci!A ta Alicja Tysiąc,to oszustka,która chce zarabiać kosztem podatników osiągając nie słusznie kożyści majątkowych.Można to nazwać przestępstwo.Powołując na wyrok Trybunału w Strasburgu,to Polskę nie zobowiązuje do wykonywania,bo nasze prawo i Konstytucja mówi coś innego.Karniści się wypowiedzieli,że to wyrok,nie zgodny z Polską Konstytucją.A ta zaślepiona sędzina-ateistka,posłużyła się Strasburgiem.To był proces jak w PRL stronniczy i cała Polska jest oburzona tym wyrokiem.Wpływają tysiące protestów i poparcia dla Gościa Niedzielnego.Dziś te z sędziwie tego z korumpowany Sąd Apelacyjny w Katowicach,to są z lewackich rodzin.Oni dziś by zrobili,nawet z bandytów Kiszczaka i Jaruzelskiego bohaterów.Ale towarzyszu Noska,nie ciesz się za szybko,bo będzie złożona przez "Gościa Niedzielnego"kasacja!!!Bo stwierdzili nawet karniści,że nastąpiło rażące uchybienia Sądu.Ja mam nadzieje,że takich towarzyszy jak Noska jest co raz mniej i ta szumowina lewacka zniknie z naszego życia publicznego i nie będzie siać nienawiść do kościoła i do Polaków.A ABORCJA-TO JEST ZBRODNIA,MORDOWANIE DZIECI NIENARODZONYCH.Ty świnio czerwono Noska sobie zapamiętaj.Tacy jak ty,Alicja Tysiąc-oszustka materialna i Wanda Nowicka,z tej lewackiej skrajnego Feminizmu,powinniście wyzdychać jak psy.W Polsce by nastąpił spokój i dobrobyt.STOP-MORDOWANIA DZIECI NIENARODZONYCH!!!
Dodał do tow.Noski!!! dnia 2010-03-07 16:38:43
co za chamstwo tu się szerzy!!!!!!!! Za taki post kretynie za kratki trafisz!
Dodał ja dnia 2010-03-07 17:08:16
W Zakrzewie w latach 30-tych partia Hitlera przegrała wybory, może dlatego że to szczęść Boże pokazało ludziom gdzie jest prawda.
Dodał ratio dnia 2010-03-07 19:09:25
Czytałem felieton Pana Zbigniewa o historii ustanowienia Dnia Kobiet i jednocześnie pomyślałem sobie, że bardzo dobrze się stało, iż taki felieton powstał. Wydawało mi się naiwniakowi, że może poskutkuje to na niektórych forumowiczów pozytywnie, a pozostali odświeżą sobie pewne fakty. Po tym przeczytałem pierwsze dwa posty i stwierdziłem, że na nic to wszystko. Porażająca jest treść szczególnie drugiego z kolei ?artysty?. Zastanawiam się czy taki ktoś może jutro z czystym sumieniem stanąć naprzeciw swoje wybranki i złożyć jej życzenia oraz wręczyć kwiatka. Podejrzewam, że jakby widziała co jej luby wysmarował to zarobiłby ścierą przez żuwaczkę. I to tyle. Chciałem napisać więcej, ale jestem tak zniesmaczony, ze dam sobie spokój.
Omijajcie Panie takich facetów bo oni nie są Was warci.
Szczere i serdeczne życzenia w Dniu Kobiet oraz na pozostałe dni w roku składa OBUZ.
Dodał Obuz dnia 2010-03-07 21:05:01
Po przeczytaniu postu podpisanego "ja" już Nosce się nie dziwię, że wojuje z chamstwem na swym blogu. Pomijając treść, ten "ja" nie napisał poprawnie ani jednego zdania. Polak i katolik, który nie zna mowy ojczystej i pała żądzą mordu wobec ludzi, którzy nie podzielają jego poglądów. Gdzie takie kreatury się rodzą?
Dodał bronek dnia 2010-03-08 04:45:57
Przewodniczący Rady Gminy w Zakrzewie należy do SLD.
Dodał ad rem dnia 2010-03-08 06:41:07
Po przeczytaniu postu podpisanego "ja" już Nosce się nie dziwię, że wojuje z chamstwem na swym blogu. Pomijając treść, ten "ja" nie napisał poprawnie ani jednego zdania. Polak i katolik, który nie zna mowy ojczystej i pała żądzą mordu wobec ludzi, którzy nie podzielają jego poglądów. Gdzie takie kreatury się rodzą?
Dodał bronek dnia 2010-03-08 04:45:57
A rodza się , rodzą. W Gościu Niedzielnym, Gazecie Polskiej i podobnych Rzeczpospolitych. W NOPie, szczylach weszpolskich, którym rozumu brakuje, żeby maturę zrobić, ale do odkrywania "prawd objawionych" i obrzucania gównem kobiet, które domagają się respektowania swoich praw (naiwniaczki !), mają go w jakimś tam szczątkowym stanie. Chociaż nie, mają właściwie tylko otwory paszczowe i struny głosowe.
Dodał pacyfa> dnia 2010-03-08 11:54:30
Robiąc zakupy byłem świadkiem niecodziennego zdarzenia :) Pijaczki z bloku, którzy ranki zaczynają od jabola dziś mnie zaskoczyli. Chcąc trzymać formę wzięli trzy wina, paczkę mocnych i czekoladę. Kiedy zagaiłem komu czekolada ma osłodzić życie odparli, że Kazika stara ma dziś Dzień Kobiet i "żeby się nie czepiała".
Jak widać każda okazja dobra do wypicia. :)
Dodał kms dnia 2010-03-08 14:00:30
Szczęść Boże!!! To optymistyczne, że członkowie SLD (patrz. post wyżej o Zakrzewie) nawracają się. Dlaczego się cieszę? Aborcja jest morderstwem człowieka!!! Lewica domaga się aborcji, a więc legalizacji morderstwa drugiego człowieka na życzenie matki. Kościół jest przeciwny. Więcej takich członków SLD (jak wspomniany z Zakrzewa) brawo dla tego Pana za odwagę. Co do porównań. Zawsze powtarzam, ze komunizm =faszyzm. Dwie zbrodnicze ideologie. Miliony wymordowanych w imie chorych doktryn. Komunizm=faszyzm takze w kwestii aborcji. Niemcy za czasów hitlera rozluźnili "rynek aborcyjny". Polki mogły się skrobac do woli, mordujac, a więc w zgodzie z doktryną hitlera, która zmierzała do eksterminacji Narodu Polskiego. Komunizm, to samo prawo od kwietnia 1956 r. Aborcja na życzenie... Panie Zbigniewie, kiedy rozpoczyna się życie? Naukowcy nie mają wątpliwości (mógłbym podać mnóstwo przykładów). Najprościej jednak poczekać około 9 miesięcy i...wszystko jasne. Na koniec, nie zgadzam się z Panem Noską, ale umówiliśmy się na kulturę dyskusji na jego blogu..Papież JP II nie nauczał obrażać, więc nie róbmy tego, lecz z żarliwością jednego z przedmówców: módlmy się za pana Zbigniewa Noskę!!! On (sądząc po komentarzach i treści blogu) bardzo tej modlitwy potrzebuje. pozdrawiam:)
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-08 15:43:35
Przyłączam się do modlitwy aby Pan Noska zrozumiał to co ze względu na wiek winien zrozumieć.Szczęść Boże!
Dodał ted dnia 2010-03-08 19:35:52
Z niektórymi dyskutować się nie da. Felieton nie dotyczy aborcji, autor nie ujawnia swego poglądu na ten temat - a szkoda - Pisze jedynie, że orzeczenia Trybunału w Strasburgu, w ogóle nie dotyczyło prawa do aborcji, ale o nieistnienie środków odwoławczych od decyzji, naruszającej uprawnienie już przyznane przez polskie prawo.Alicja Tysiąc miała prawo do czynienia tego, co nie jest zabronione w polskim prawie, a w jej przypadku uzyskanie przerwania ciąży nie było zabronione.Ludzie czytajcie uważnie, a potem krytykujcie.
Dodał nemo dnia 2010-03-09 09:52:31
I znowu się odzywam, choć obiecałem sobie, że tego nie zrobię, ale czynię to sprowokowany przez nemo.
Oświadczam więc, że jestem przeciwnikiem tak zwanej aborcji na życzenie. Obecna ustawa przewiduje bodajże trzy wypadki, kiedy aborcja jest dozwolona ( w tym gwałt) i uważam to za mądry kompromis. Alicja Tysiąc nie złamała tej ustawy.Dlatego atak na nią nie jest uprawniony.
Jako człowiek starej daty sam idąc przez wieś lub mijając pracujących na ulicy ludzi, mówię do nich Szczęść Boże, bo w ten sposób chcę uszanować ich trud. A nie czyni dziś to zbyt wielu, ale używanie tego staropolskiego powitania na oficjalnych posiedzeniach władzy uważam za śmieszny anachronizm i ostentację w demonstrowaniu swojej religijności, za którą najczęściej kryje się fałsz lub polityczne wyrachowanie. Tyle i tylko tyle nepisałem w swoim felietonie i po raz n-ty apeluję o uważne czytanie moich felietonów i nie przypisywanie mi poglądów, których nie mam.
Dodał Zbigniew Noska dnia 2010-03-09 10:06:47
"Nemo" , panie Zbigniewie. Krytykował Pan "Szczęść Boże" i do tego się odniosłem. Zadałem pytanie o aborcję, bo z tekstu można domniemywać i tylko domniewywać co Pan sądzi na ten temat. Odniosłem się również (czyniąc porównanie komunizm=faszyzm) do artykułu w Gościu Niedzielnym. Na koniec poprosiłem Osobę, która dość mocno atakuje pana Zbigniewa, by się modliła z równą gorliwością za nieprzyjaciół swoich i tyle...Proszę również czytać ze zrozumieniem. Szczęść Boże:)
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-09 15:38:41
i nie jest niczym zlym mówienie (zwłaszcza w tak katolickiej i patriotycznej wiosce jak Zakrzewo) SZCZĘŚĆ BOŻE!!!....Ja często mówię i jakoś nic złego w tym nie widzę, to nie anachronizm, anachronizm to wicie, rozumicie i po prl-owsku myślicie
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-09 15:42:48
Romuald
Nie pisz więcej Komunizm=Faszyzmem bo ronisz z siebie idiotę. Nie będę Ci tu udowadniał, że jesteś w błędzie bo to nie miejsce na takie dyskusje. Temat nie ten.
Dodał Obuz dnia 2010-03-09 15:52:50
Komunizm porównywalny do faszyzmu jest. Straszniejszy.
Dodał toronto dnia 2010-03-09 16:42:48
Zawsze uważąlem, że kto nie potrafi się wysłowić a innych oskarża zawsze wpadnie we własne szczochy. Weźmy Romualda, który pierw oskarżał na prawo i lewo o komunizm. Kiedy nie wzbudził tym entuzjazmu wymyślił hasło "komunizm=faszyzm". Więc jak to jest Romualdzie? Według twojej nie zawsze trzeźwej oceny rzeczywistości twoi adwersarze są tymi na ef, czy też nie?
Dodał kms dnia 2010-03-09 16:57:06
Ja Rabin-pedofil,pozdrawiam feministki i naszego towarzysza Noski.HURA!HURA!HURA!
Dodał Rabin-pedofil dnia 2010-03-09 18:01:46
Do Obuz - nie zmieniam zdania i nie robię z siebie idioty, zgadzam się, nie w tym miejscu o tym, że komunizm = faszyzm...
Do KMS - używasz słowa "szczochy" blog pana Noski to nie kloaka, obrażasz autora, a fe...Więcej kultury, jeśli chcesz ze mną dyskutować
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-09 18:32:08
Jak widać katolom wszystko co napisane jest z pozycji lewicowca, zaraz kojarzy się z faszyzmem i moralną degrengoladą. Nie ma więc sensu wyłuszczać piszącym na klęczkach fanatykom różnic między faszyzmem a komunizmem, bo dokonane już za młodu spustoszenie w ich mózgach nie pozwoli na wyłapanie nie tylko niuansów, ale nawet zrozumienie zasadniczych kwestii. Podobnie rzecz wygląda z aborcją. Jeśli badania prenatalne są fikcją, jeśli edukacja seksualna w szkołach jest jednym wielkim tematem tabu i jeśli dostępność środków antykoncepcyjnych wśród nastolatków jest taka, jaka jest, to nie ma co się dziwić, że jedynym remedium na "tragedię" zajścia w ciążę jest aborcja. Żeby nie było niedomówień, nigdy nie byłem za aborcją, ale za prawem do nieskrępowanej decyzji o jej wykonaniu lub nie. To sprawa własnego sumienia, a nie żadne, jak prawią czytelnicy "Gościa Niedzielnego", morderstwo. Od poczęcia do narodzin może jeszcze się wydarzyć wiele różnych rzeczy, np. poronienie, czyli taka naturalna aborcja. Drążąc ten temat warto byłoby zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Skoro zygota to już człowiek, to plemnik jest także cząstką tego życia. Dlaczego więc aż tyle plemników się marnuje? A może Bóg, konstruując człowieka, przewidział swego rodzaju naturalną selekcję? Tak czy inaczej nasz stosunek do aborcji możemy rozpatrywać tylko z moralnego punktu widzenia. Dla mnie aborcja jest więc nieetyczna, jednak rozumiem rozterki zgwałconych czy tych kobiet, które w wyniku badań prenatalnych dowiedziały się, że urodzą potworka i ich nie potępiam. Potępiam za to kościelnych krzykaczy, którzy kobiety dokonujące aborcję wysłaliby najchętniej na stos. Oczywiście spalenie "czarownicy" żadnym morderstwem już nie jest. To tylko higieniczny zabieg, oczyszczający naszą pleniącą się jak króliki rasę.
A sformułowanie cyt. "Szczęść Boże" jest fajne. Podoba mi się nawet sformułowanie z PRL - u: "Szczęść Boże towarzyszu!".
Dodał AS dnia 2010-03-10 09:20:04
Gwardia Rydzyka czyli beton POPiSu świadomie w k.k. (dla niewtajemniczonych kodeks karny) chce wstawić zapisy, że plemnik jest człowiekiem. Tym samym chcą sparaliżować wymiar sprawiedliwości gdyż z urzędu kobiety podejrzane będą o kanibalizm, mężczyźni o ludobójstwo. Wszyscy będziemy przestępcami. Nawet ci, którzy pod tym pomysłem się podpisują. Idąc tym tropem kiedy przepisy wejdą w życie będzie się działo.
Na marginesie to sam złożę zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa wobec kilku wpływowych z POPiSu co choć raz zamoczyli. Jednak prawiczki jak Ziobro czy Kaczyński też nie mogą spać spokojnie gdyż mogli mieć marzenia senne a to też grozi...
Dodał kms dnia 2010-03-10 14:00:46
A ty CIOTO "zamoczyłeś"-że się tak wymądrzasz?Chyba w "kakałko"!
Dodał ..e taki tam.. dnia 2010-03-10 14:15:57
A co z jakiem? Niedługo Wielkanoc. Jajeczko jako produkt Ciała Kobiety jest też zarodkiem i powinno być tez chronione. Muszę tedy stanowczo ująć w kwestii jaj. Tak samo jak Kmc zrobił to i słusznie w sprawie plemnika. Co ze zmarnowanymi jajami, kiedy to kobieta unika zajścia w ciąże, nawet w sposób naturalny, tj używając do tego kalendarzyka małżeńskiego ze zdjęciem Georga Clooneya pozyskanym w najbliższej parafii. Poza tym trzeba by było zastanowić się nad słusznością wytwarzania jajecznicy uwzględniając humanitaryzm. Czy tu aby rozbijając nożem skorupkę nie robimy tego zbyt brutalnie.
Dodał Obuz dnia 2010-03-10 14:42:40
"które w wyniku badań prenatalnych dowiedziały się, że urodzą potworka" cytuję AS, Obraża Pan istotę ludzką, obraża Pan ludzi, w których rodzinie jest dziecko niepełnosprawne. Panie Zbigniewie, prosze usunać ten post, umówiliśmy się na dyskusję, merytoryczną dyskusję. te słowa są obraźliwe. Takich ludzi należy podziwiać, nie obrażać. Panie AS (chyba nie Strumnik?). film dla Pana i Panu podobnych:
http://www.milanos.pl/vid-2760-Wzruszajaca-historia-ojca-i.html
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 15:43:30
a teraz na temat: Zwolennicy legalizacji aborcji usiłują twierdzić, że jej prawny zakaz to narzucenie drogą ustawy państwowej etyki katolickiej całemu, zróżnicowanemu światopoglądowo, społeczeństwu.
A prawda jest taka, że prawny zakaz aborcji wynika z ogólnoludzkiej zasady etycznej: nie wolno zabijać niewinnych ludzi. Trzeba podkreślić, że forsowany przez skrajnie lewicowe i liberalne środowiska plan legalizacji aborcji jest próbą realizacji ideologicznej dyrektywy W. I. Lenina, który dążył do tego, by "domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia" (W. Lenin, Klasa robotnicza a neomaltuzjanizm, w: W. Lenin, Dzieła, "Książka i Wiedza", Warszawa 1950, t. 19, s. 321. W Związku Sowieckim - jako pierwszym kraju Europy - zalegalizowano aborcję (18 X 1920). komunizm=faszyzm (taka dygresja:) )
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 15:52:04
Do Obuza, Często Twoje wypowiedzi mają przyzwoity poziom. Ta ostatnia niestety nie. Kazałes bym nie robił z siebie idioty, ja nie robię, a Ty? (komunizm = faszyzm!!!)... i kilka słów kobieta a dziecko. Nieurodzone dziecko nigdy nie jest tylko częścią organizmu matki (matka i dziecko posiadają różne struktury genetyczne, często także inne grupy krwi). Dziecko jest nową, odrębną istotą ludzką, jeszcze nienarodzonym potomkiem tej kobiety, która nie ma żadnego prawa, by decydować o pozbawieniu go życia - na jakimkolwiek etapie jego rozwoju (kobieta ma natomiast prawo w sposób odpowiedzialny planować poczęcie swego dziecka).
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 15:58:37
do KMS... Twoje istnienie jest silnym argumentem dla zwolenników aborcji. Ja jestem tolerancyjny.Ciesze się , że żyjesz, choć życie Twoje (sądząć po wpisach) szalenie nieszczęśliwe...Szczęść Boże
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 16:01:18
Zapomniałem dodać, że drugim przywódcą europejskim, który doprowadził do legalizacji aborcji w swoim kraju, był Adolf Hitler. Dążąc do utworzenia czystej, biologicznie mocnej "rasy panów", doprowadził w 1933 r. do legalizacji zabijania niemieckich nienarodzonych dzieci, które posiadały lub mogły posiadać wady wrodzone. wypowiedź Martina Bormanna, szefa kancelarii Hitlera i "sternika" NSDAP: "Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki - im więcej, tym lepiej...komunizm=faszyzm i na razie dziękuję
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 16:13:26
Dzisiaj mamy Święto Mężczyzn czekam na życzenia.
Dodał chłop z Piły dnia 2010-03-10 16:23:58
Nie ma o czym dyskutować, ABORCJA,to MORDERSTWO.Kobieta która dokonuje mordowania własnego dziecka,jest morderczynią i zasługuje tylko na ostre potępienie!Koniec dyskusji i życzę miłego dnia.
Dodał wyjaśniam dnia 2010-03-10 16:36:55
Romuald w tych dwóch kwestiach nigdy się chyba nie dogadamy. Ty mówiąc o dziecku oraz porównując komunizm z faszyzmem kierujesz się emocjami jak przystało na ludzi o moherowych poglądach. Ja natomiast kieruję się w sprawie komunizmu i faszyzmu definicjami, a w sprawie zygot tym co na ten temat mówi medycyna.
Wiec, że jeżeli chodzi o komunizm to takiego ustroju w myśl jego zasad nigdy na świecie nie było. Nawet w ZSRR, Chinach, o KRLD nie wspomnę. Z narodowym socjalizmem to inna sprawa. Z definicji oba te systemy nawzajem się zwalczały. A więc twój znak = jest tu nie na miejscu. A dlaczego nie została zrealizowana definicja komunizmu? Bo moim zdaniem na etapie rozwoju umysłowego jakim się znajdujemy obecnie, to zbyt trudne dla ludzi. Zawsze się znajdzie jakaś kanalia, że musi zboczyć w kierunku prywaty. Jeżeli chodzi o aborcję, wbrew pozorom nie jestem za aborcją w każdym przypadku. Byłbym rzeczywiście jakimś paranoikiem i zwyrodnialcem jakbym tak sądził. Jestem za tym ,żeby decyzja ta została pozostawiona kobiecie w majestacie prawa bo to jej brzuch. Niech nie decyduje o tym facet, ksiądz czy inny Terlikowski. Nasza ustawa jest zbyt restrykcyjna i powinna zostać poprawiona, np. na wzór Hiszpański. Kiedy zygota jest człowiekiem określa medycyna, a nie widzimisie Terlikowskiego i jego "moherkorps". Przeczytaj sobie ze zrozumieniem, jak się tu zwyczajowo mówi, na spokojnie parę publikacji, ale niezależnych. Wybór pozostawiam tobie bo ja mogę być tendencyjny. Moherowe i IPNnowskie dzieła odpadają. W sprawie aborcji powinno nam zależeć przede wszystkim na spokojnej dyskusji, a nie na ujadaniu sfory wiejskich kundli. Poza tym najpierw załatwmy sprawę edukacji seksualnej młodzieży, bo u nas to leży. Załatwmy sprawę antykoncepcji wtedy i niechcianych zygot będzie mniej i okienka życia będą puste. Jak nie możesz uspokoić własnych myśli to zrób to za pomocą środków farmakologicznych lub innych, które rozluźnią napięte postronki parkosyzmów zmysłów.
Dodał Obuz dnia 2010-03-10 16:57:23
Ten"Obuz"to psychopata!!!Nie jest za aborcją ale jednak jest za mordowanie dzieci nie narodzonych!!!Widać,że ten "Obuz"ma zaburzenia psychiczne.Czego można było się spodziewać,po tym lewaku???!!!on nadal kieruje się ideologią Hitlerowska i Stalinowską.To były bratnie zbrodnicze ideologie,na szmacie czerwonej mieli swoje zbrodnicze logo.Ale"Obuz" to frustrator i fanatyk aborcyjny,który ma zrobioną wodę z mózgu przez TVN oraz inne lewacko-liberalne media i tak przez to ciągle w kółko te same brednie pisze!
Dodał do nanatyka "Obuza" dnia 2010-03-10 17:16:36
Do Obuz. Atak ad personam, no no, ale rozumiem, brak argumentów.
A moje argumenty to racjonalne myślenie, nie emocje i powtarzane slogany. G.L. Flanagan,prof. dr med. J. Lejeune (kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R. Descartesa w Paryżu),prof. dr hab. med. R. Klimek (dyrektor Instytutu Ginekologii i Położnictwa AM w Krakowie, członek Komitetu Naukowego Światowej Federacji Ginekologów)...mam wymieniać dalej? To nie ja, to naukowcy jednoznacznie stwierdzili, że życie zaczyna się z chwilą poczęcia. To poza dyskusją.A co do pytania: czy kobieta ma prawo do wolności w decydowaniu o swym życiu?
Odpowiem:Tak, Tak, należy uznać wolność każdego człowieka w podejmowaniu decyzji, ale trzeba z całą mocą przypomnieć, że nie ma wolności bez odpowiedzialności bez respektowania praw innych.
Wolność każdego człowieka jest ograniczona prawem innego człowieka: kobieta ma prawo do wolności, ale poczęte dziecko, jak każdy człowiek, ma prawo do życia. Nie można się zgodzić na udzielenie - nawet matce - "wolności" w zabijaniu jej własnych dzieci....Obuz merytorycznie i na temat. Szkoda, że zniżasz się do poziomu KMS. A może jesteście bliżniakami?:)
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 17:17:48
Mówiłem Romualdzie niezależne źródła, a nie moherowe. W Paryżu pomimo jego kosmopolityzmu, też trafiają się tacy naukowcy jak w Pułtusku. Ludzie nauki kultury wydawałoby się, że inteligentni też ulegają indoktrynacji religijnej. Darwin do końca swoich dni nie miał pewności, kto stworzył otaczającą nas naturę, pomimo, że jego odkrycia wskazywały, iż jego teoria znajduje potwierdzenie w faktach.
Isaac Newton był genialnym matematykiem i uczonym. Jednocześnie człowiekiem bardzo głęboko wierzącym. Nauka i religia zawiodły go w rezultacie do obłędu. Swego czasu dokonał on matematycznych wyliczeń na ponowne przybycie Chrystusa na ziemie. Miał być to rok 1949. Wprawdzie nie było mnie jeszcze wtedy na świcie, ale nic mi o tym nie wiadomo.
Dodał Obuz dnia 2010-03-10 17:54:36
pastor Dr. Marc Lamont Hill: Chrystus - Syn Boga i Dawcy wszelkiego Życia byłby za częściowym porodem nienarodzonych dzieci i ich zabiciem (!). Podczas wywiadu ze znanym konserwatywnym radiowym hostem Bill O'Reilly?m tym szokującym stwierdzeniem podzielił się zwolennik Prezydenta Obamy. Czy to dobre źródło? Proobuzowe?
Dodał dnia 2010-03-10 18:26:22
Poza juzkiem, który pojawia się w tej dyskusji w charakterystyczny dla siebie sposób reszta wbrew pozorom ma - moim zdaniem - dość podobne stanowisko.Jesteśmy niemal wszyscy przeciwko traktowniu aborcji jak zabiegu kosmetycznego. Pozastaje jedna kwestia. W jakich szczególnych warunkach wolno jej dokonać. Dlatego mnie odpowiada obecna ustawa.Ale mimo to podyskutujmy. Czy kobieta ma prawo do aborcji jeśli brutalnie została zgwałcona, a czyn ten nie podlega dyskusji?
Czy kobieta ma prawo wyboru,jeśli wie, że ciąża może zagrozić jej życiu. I jest to stwierdzone przez lekarzy. Co o tym sądzicie?
I trzecia kwestia. Jeśli płód jest tak fizycznie zniekształcony, że można użyć określenia potworek. I nie chodzi tu o dzieci niepełnosprawne.
Dodał ZN dnia 2010-03-10 18:40:47
Włączając się w merytoryczną część dyskusji. Nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem aborcji, po prostu nie wiem co o tym sądzić. Protestuję jednak przeciw traktowaniu kobiet jak inkubatory. Dziwne w całej tej dyskusji jest to, że najwięcej do powiedzenia mają ci, których ten problem najmniej dotyczy. Czyli księża i zakonnice. Jeżeli o mnie chodzi, to nie wiem jakbym postąpił mając 15 lat i dziecko w drodze. Czy bym namawiał koleżankę do zabiegu czy też nie. Dobrze, że nie musiałem mieć takiego wyboru. Mimo wielu oporów uważam, że dziewczynka, która została brutalnie zgwałcona co się często w Polsce zdarza przez ojca, sąsiada lub ojczyma powinna mieć prawo dokonania aborcji. Dlaczego ją karać po rad drugi? Tak, uważam, że donoszenie przez dziecko ciąży jest karą porównywalną z najokrutniejszymi zbrodniami ludzkości. Nie dość, że dziecko zostało zgwałcone to jeszcze w brzuchu musi nosić owoc "chorej" miłości.
Dodał kms dnia 2010-03-10 19:30:10
Szkoda, ze Pana tekst został zdjęty z głównej strony.... Ma Pan rację, to nie zabieg kosmetyczny, mamy konsensus;)... no to kolejne założenie, ja uważam, że życie zaczyna się od chwili poczęcia i tu podpieram się wiedzą naukową (mogę przytoczyć setki naukowców)...Odpowiedzi na zadane pytania są więc łatwe do przewidzenia:
1. Ojciec nienarodzonego dziecka, winien przestępstwa gwałtu, zostaje w wyniku postępowania sądowego (w czasie którego ma zapewnioną obronę prawną) skazany na kilka lat więzienia. Dziecko, zupełnie niewinne i pozbawione jakiejkolwiek możliwości obrony, skazane na: karę śmierci bez prawa apelacji!!!
2. Zagrożenie życia,Pytanie zasadnicze: Czy dla ratowania zdrowia jednego człowieka można zabijać innego?
3. Jeżeli u człowieka nienarodzonego stwierdza się chorobę czy wady rozwojowe, to należy tego małego pacjenta otoczyć troskliwą opieką i leczyć, a nie zabijać. eliminacja choroby poprzez zabicie chorego dziecka jest niedopuszczalna....
Nie używam terminu "potworek" Są przypadlośći, często straszne, ale to zawsze pozostaje istota ludzka i jako człowiekowi należy się szacunek... ps. Moja kuzynka ma niepełnosprawne dziecko, chłopak ma już 19 lat, całe życie leży, jest jej ciężko, ale ona się cieszy,cieszy, że jest...
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-10 21:31:12
A co Romualdzie powiesz 12letniej dziewczynce, która była wielokrotnie gwałcona przez "przyjaciela" matki? Przecież to dziecko nie ma w pełni rozwiniętych narządów a musi nosić w sobie dziecko. Sytuacja miała miejsce rok temu na Ukrainie i została czy też nie (różne są opinie) zmuszona do urodzenia dziecka.
Aby nie zasłaniać się Ukrainą pomknę że dwa lata temu Piłą wstrząsnęło. Nie wchodząc w szczegóły 12-letnia dziewczynka stała się obiektem "naukowych eksperymentów" pilanina. Pięć długich lat, przez 5 lat była gwałcona na różne sposoby ale nie tylko ona bo i jej brat poddawany był perwersyjnym, kazirodczym przyjemnościom ze swoją matką!
Dodał kms dnia 2010-03-10 21:51:32
W lekarskiej tradycji jest, że jeśli w trakcie porodu istnieje dylemat ratować matkę czy dziecko, ratuje się matkę, bo jeszcze może urodzić. Jest to brutalne, ale tak jest. Nie można nic nie robić, jak postuluje Romuald. Bo natura nie bawi się w dylematy moralne.
Dodał dnia 2010-03-11 07:20:14
http://www.polon.us/
tam jest taka zakładka ze zdjęciami, wejdź, przeczytaj,zobacz i...wtedy pisz dalej
Dodał dnia 2010-03-12 14:02:03
http://www.polon.us/
Dodał Romuald Michał dnia 2010-03-12 14:02:33


















.jpg)










