
2008-06-30 03:21:07 |
Za co siedzi Stokłosa. Polityka czy kryminał? Stawiam to pytanie po to, by sprawdzić , na ile obiektywny jest administrator portalu. Zobaczymy, czy do rana temat wytną. Wracając do tematu. Moim zdaniem kłopoty byłego senatora z prawem nie mają nic wspóonego z polityką. Dawał olapówki i niszczył ludzi Zasłużył sobie na to, co go spotkało. |
| ??? 2012-02-04 21:35:04 |
Czy Henryk Stokłosa wykopał padliny z działki nr 85 w Śmiłowie? Czy zapłacił za ukradziony żwir z nielegalnej kopani w Zelgniewie? Dodał ? dnia 2012-02-04 21:33:03 |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz do Lemana 2012-02-04 02:49:18 |
Janusz Ty najpierw swoją bardaszkę w domu posprzątaj! Bo sąsiedzi się skarżą! |
| :-) 2012-02-04 01:31:51 |
Heniek! Do zobaczenia w kiblu więziennym! |
| # 2012-02-03 22:30:03 |
Sprawiedliwość czeka! |
2012-02-02 18:05:41 |
Nic nie pomogą błagania do ministra. Stokłosa musi zapłacić za swoje przekręty, bicie ludzi, wyłudzanie pieniędzy czy korumpowanie urzędników państwowych. Jego czas wpływania na prokuratury i sędziów minął bezpowrotnie. I z tym trzeba się pogodzić. |
| Apel do Ministra Gowina 2012-02-02 17:35:54 |
Panie Ministrze kiedy Pan zrobi porzadek z pogrobowacami ziobrowych metod, ktorzy w togach prokuratorow oskarżali w 2005 i 2006 i 2007 roku niewinnnych ludzi? Kiedy? Przecież to juz koniec czasów gdy kazde wiadomości zaczynały sie od relacji z 6.00 rano gdy CBA otwieralo drzwi ludzi, z których 9/10 bylo uniewinnianych póżniej? Jak życ panie Ministrze jak zyc? Przeciez oni nadal oskarżają pomimo tego, że ich guru nie ma już! |
| LM 2012-02-02 16:11:47 |
To już było steki razy, że ci panowie ukradli węgiel, zostali złapani przez ochronę. Wezwana policja przesłuchała ich. Przyznali się, zwrócili węgiel, przepracowali do godziny 20tej i zostali poinformowani przez swojego bezpośredniego kierownika w Tucznie, że mają iść do domu umyć się i przyjść do biura, a zostaną przewiezieni do Śmiłowa, bo tak sobie zażyczył właściciel Firmy, Henryk Stokłosa. Od popełnienia kradzieży do przyjazdu do Śmiłowa upłynęło około 6 godzin, bo oni zostali przyłapani przez Wernera o 15tej a w Śmiłowie byli o 21szej. A więc nie było to złapanie na gorącym uczynku przez Stokłosę. Nikt nie kwestionował i nikt nie pochwala kradzieży węgla. Chociaż według policji sprawa nadawała się do rozpoznania przez Kolegium d/s wykroczeń senator z sercem doprowadził do rozprawy przed sądem. Sprawcy zostali skazani, obarczeni różnymi rygorami, utracili pracę. Z tego punktu widzenia jest już dawno pozamiatane. Ale sprawa uwięzienia nie została do tej pory oceniona. Nie można było postawić senatora przed sądem bo miał immunitet, dopiero po uwolnieniu państwa polskiego od służby senatorskiej można ten problem ocenić. |
2012-02-02 15:23:52 |
Leman zapomniał dodać, ze ci trzej z Tuczna to złodzieje złapani na gorącym uczynku. |
| LM 2012-02-02 13:15:40 |
Wczoraj w wątku "Bałagan u pani ekolog" pojawił się oryginalny wpis: "hahah i Kamerki dzisiaj bezużyteczne były!!!!! Dodał tak już będzie!! dnia 2012-02-01 12:36:36". Nieważny jest tekst bez treści o kamerkach. Istotna jest deklaracja "...tak już będzie". Post pochodzi bez wątpliwości z kręgów przychylnych oskarżonemu przed Sądem Okręgowym w Poznaniu o 21 przestępstw kryminalnych biznesmenowi-emerytowi i przed Sądem Rejonowym w Chodzieży o bezprawne pozbawienie wolności osobistej trzech obywateli, przetrzymywanie ich ze szczególnym udręczeniem w zamknięciu w garażu, wymuszanie groźbami bezprawnymi oraz biciem podpisywania oświadczeń samooskarżających. Te czynności zmierzające do wymuszenia przyznawania się do niepopełnionych czynów są sprzeczne z rzymską zasadą prawa, które stanowi: nikt nie ma obowiązku oskarżać sam siebie. Widać do siedziby firmy w Śmiłowie, gdzie rezydował przez ponad 16 lat senator z sercem - prawodawca, nie dotarła ta zasada cywilizacji łacińskiej. Pewnie wystarczyła w tym przypadku rusko-ubecka zasada, że koronnym dowodem jest przyznanie się do winy. Z deklaracji "...tak już będzie" można wysnuć przeświadczenie: autor ma wiedzę o tym, że sprawa będzie przewlekana, przeciągana, będą stosowane wszystkie możliwe sztuczki rabulistyczne kauzyperdów oskarżonego, aby nie dopuścić do wyroku. A sprawa jest prosta do bólu z punktu widzenia dowodowego. Henryk Stokłosa oskarżył prywatnie Romana Cieplińskiego i przegrał sprawę. Sąd dowiódł, że bicie pasem parcianym po głowie w siedzibie Farmutilu w nocy 8/9 października 1998 miało miejsce. Zeznania świadków są zapisane w protokołach. Nic nie znikło z archiwum sądowego. Jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Koszalinie wraz z uzasadnieniem. Strategia adwokatów i oskarżonego w Chodzieży, wobec prostoty aktu oskarżenia i dowodów przestępstwa, polega na ciągłych unikach, chorowaniach, przeciąganiach, przedłużaniach, odwlekaniach, kwestionowaniu kompetencji sądu, sędziego. Pewnie oskarżony zakwestionuje cały system prawa z oenzetowską powszechną deklaracją praw człowieka, prawem karnym Rzeczypospolitej. Bo prawo, które ustala państwo, to ustala sobie i ono obowiązuje poza Firmą, my tu u nas mamy swoje prawo. Prawo, to ja, szef. |
| Tuz, który ścigał Kaczmarka, Leppera Krauzego i... 2012-02-02 00:26:17 |
Na początku grudnia 2007 r. minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski odwołał Engelkinga z tego stanowiska. Przyczyną odwołania była utrata zaufania do Engelkinga. W sierpniu zorganizował on multimedialną konferencją prasową, podczas której prezentując materiały operacyjne, dowodził, że szef MSWiA Janusz Kaczmarek spotkał się w lipcu w hotelu Marriott z Ryszardem Krauze. Tego samego dnia Engelking otrzymał 8 tys. zł nagrody przyznanej przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę za "wykazaną inicjatywę, sumienne wypełnianie obowiązków oraz szczególne przyczynianie się do wykonywanych zadań służbowych". http://ludzie.wprost.pl/sylwetka/Jerzy-Engelking/ Taśmy Engelkinga ? przedstawiona w dniu 31.08.2007 na specjalnym uroczystym pokazie Prokuratury Okręgowej w Warszawie przez znanego wolskiego performera, zastępcę prokuratora generalnego Jerzego Engelkinga i członków jego ansamblu, prezentacja multimedialna zatytułowana "Układ 1: Noc w hotelu", przez niektórych krytyków filmowych nazywana także "Pewny krok Kaczmarka". Jerzy Engelking zdradził, że podczas produkcji użyto najnowszych nowinek technicznych, w tym specjalnego systemu wykrywającego powiązania układowe na podstawie połączeń telefonicznych - przełomowej technologii katowickiej prokuratury o nazwie de'billing.[1] Show ten obejmował nagrania wideo z kamer monitoringu hotelu Marriott w Warszawie oraz nagrania audio podsłuchów rozmów telefonicznych najgroźniejszych obecnie przedstawicieli Układu i od niedawna czołowych wrogów narodu: Janusza Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego, Jaromira Netzla i Ryszarda Krauzego. Ta najnowsza produkcja wolskiej fonografii i kinematografii, powstała na fali zaobserwowanego w 2007 r. olbrzymiego wzrostu popularności tak zwanej twórczości taśmowej, która systematycznie zyskuje coraz większe rzesze zaprzysięgłych zwolenników. Produkcja ta ma olbrzymie szanse stać się niekwestionowanym przebojem jesieni, a być może również całego 2007 roku, gdyż jej niesłychanie utalentowani autorzy, trafiając w modny obecnie nurt twórczy bardzo umiejętnie wykorzystali dorobek sławnej wolskiej szkoły filmowej, w szczególności czerpiąc inspirację z najważniejszych dzieł tak zwanego "kina niepokoju moralnego". Zaprezentowany przez pana Engelkinga materiał stanowi niesłychanie przekonywujący zbiór porażających dowodów na to, że wyżej wymienieni panowie dopuścili się bezprzykładnej zdrady ideałów PiSjanizmu, a nawet ? nie wahajmy się użyć tego słowa ? sabotażu! Sabotaż ów polegał na celowym uszkodzeniu uszczelek w precyzyjnej machinie służb stojących na straży praworządności, co doprowadziło do wystąpienia przecieków dotyczących akcji CBA w ministerstwie rolnictwa, związanej z tak zwaną aferą odrolnieniową. Dokonane w przeddzień precyzyjnie zaplanowanej akcji przecieki utopiły, niestety, ambitne plany obnażenia prawdziwego oblicza ponurego herszta przestępczej od niedawna Samoobrony, Andrzeja Leppera oraz sparaliżowały (na szczęście tylko chwilowo) misję zdemaskowania innych wrogów narodu. Porażające dowody Konferencja ostatecznie pogrążyła Kaczmarka (WP.pl, 02.09.2007)Wśród niesłychanie porażających dowodów doprowadzenia do wspomnianych przecieków, najpoważniejsze to: 1.W żadnym miejscu zaprezentowanego materiału nie pojawia się ani jedna wzmianka o planowanej akcji CBA, ani też o jakichkolwiek działaniach służb w ministerstwie rolnictwa lub zagrożeniu dla Leppera. Świadczy to z jednej strony o perfekcyjnym przygotowaniu sabotażu, z pełną premedytacją i profesjonalizmem charakterystycznym dla zatwardziałych przestępców i recydywistów, którzy nie pozostawiają po sobie śladów. Z drugiej strony, zgodnie z obowiązującą obecnie logiką PiSjanistycznego wymiaru sprawiedliwości, każdy brak dowodów stanowi praktycznie pełne potwierdzenie winy podejrzanych.1) 2.Pan Janusz Kaczmarek poruszał się po korytarzach hotelu Marriott wyjątkowo pewnie. Wskazuje to na fakt, że miejsce akcji było przez czteroosobową bandę dokładnie rozpoznane, co dowodnie świadczy o jej pełnej winie. Być może zresztą pan Kaczmarek jest stałym bywalcem tego hotelu, co dodatkowo potwierdza tezę o jego winie, gdyż ludzie uczciwi nie mają zwyczaju odwiedzać tego obcego ideałom solidarnego państwa getta Układu i miejsca podejrzanych schadzek przestępczych oligarchów, a tym bardziej włóczyć się po nocy po jego korytarzach. 3.W żadnym miejscu materiału wideo nie widać, żeby Janusz Kaczmarek wchodził do pokoju Ryszarda Krauze lub spotykał się z nim w jakimkolwiek innym miejscu. Potwierdza to bez wątpienia tezę o pełnym zakonspirowaniu ich spotkania, gdyż przebywając jednocześnie na czterdziestym piętrze hotelu, zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa oraz wyrafinowanymi heurystycznymi symulacjami komputerowymi funkcjonowania Układu,2) musieli się przecież ze sobą zetknąć. Brak dokumentacji wideo takiego spotkania jednoznacznie wskazuje na wyjątkowo precyzyjne zaplanowanie przestępstwa przez szajkę, a tym samym na niesłychanie oczywiste złe intencje jej członków. 4.Cyniczny przestępca Kaczmarek, bez żadnego skrępowania zajechał pod hotel służbową limuzyną, w asyście ochrony funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Stanowi to kolejny porażający dowód na jego winę, gdyż taka zuchwałość i cynizm (za benzynę do służbowego samochodu oraz pracę ochroniarzy płacą przecież podatnicy), charakterystyczna jest jedynie dla krańcowo zepsutych przestępców, pewnych swojej zupełnej bezkarności. 5.Pan Krauze zaprosił telefonicznie do siebie posła Woszczerowicza przed spotkaniem z Kaczmarkiem, a więc jeszcze przed przekazaniem mu przez byłego ministra informacji o prowokacji. Świadczy to bez wątpienia o stosowaniu przez szajkę takich środków komunikacji, które pozostają poza kontrolą służb. Stosowanie takich nielegalnych mediów wskazuje jednoznacznie na przestępczy charakter wszystkich tych spotkań (uczciwi obywatele nie usiłują przecież ukrywać treści swoich rozmów przed władzami) i w pełni potwierdza odpowiedzialność Kaczmarka za przeciek. 6.Podczas premierowego pokazu poinformowano, że rozmowa Kaczmarka z Krauzem nie została nagrana. Choć pan Engelking nie powiedział tego wprost, to jednak należy z całą pewnością stwierdzić, że odpowiednie urządzenia podsłuchowe w apartamencie Krauzego musiały zostać celowo uszkodzone lub zneutralizowane przez przestępców, gdyż przypadkowa awaria standardowej aparatury akurat w tym jednym z kilkuset pokoi i apartamentów hotelu, który był kluczowy tej nocy, jest statystycznie nieprawdopodobna (nawet przy poziomie ufności rzędu p < 0,001). Zneutralizowanie aparatury podsłuchowej przez złoczyńców jednoznacznie potwierdza obserwacja, że Kaczmarek spędził w pokoju Krauzego aż 27 minut, a wiadomość, jaką miał do zakomunikowania, mogła być przekazana w ciągu kilkudziesięciu sekund. Pozostały czas spotkania przestępców musiał być poświęcony na poszukiwania ukrytych mikrofonów, co tak zmęczyło pana Kaczmarka, że po wyjściu od Krauzego musiał podpierać się o ścianę. Bardzo charakterystyczny jest również brak krawata u byłego ministra po spotkaniu, co bez wątpienia wskazuje na wykorzystanie tej części garderoby ? po podarciu lub pocięciu na mniejsze fragmenty ? do owijania odnalezionych mikrofonów. Taki rozwój wypadków potwierdzają wcześniejsze przestępstwa innych członków tej samej szajki, do których również wykorzystywano krawat. 7.Bezsporną winę Kaczmarka jako sprawcy przecieku o akcji CBA potwierdza wreszcie jeden z najbardziej ważkich dowodów: ten wielokrotny przestępca, jako osoba nie mająca formalnie prawa do posiadania informacji o planowanej akcji,3) taką wiedzę musiał zdobyć w sposób nielegalny i podstępny, co jednoznacznie wskazuje na niego jako źródło tego skandalicznego przecieku. 8.Kontynuując swe wysiłki w demaskowaniu kreciej roboty Układu, Jerzy Engelking w celu przekonania niedowiarków zdecydował się zastosować nowatorską metodę - tzw. "reverse psychology". Żona Janusza Kaczmarka wytoczyła mu bowiem proces za upublicznienie jej danych i umieszczenie w gronie osób podejrzanych w powyższej sprawie. Były wiceminister sprawiedliwości zeznał 3 grudnia 2008 roku przed warszawskim sądem: "Nie sugerowałem, że Pan Kaczmarek jest źródłem przecieku, natomiast przedstawione zarzuty ewidentnie wskazują, że nikt nie był źródłem przecieku" [2] Bezlitosna logika wnioskowania W przedstawionej przez pana Engelkinga prezentacji wyjątkowe wrażenie na widzach wywołała żelazna logika, która bohaterskim śledczym pozwoliła na ustalenie źródła przecieku, którym niewątpliwie był zakłamany i rzekomo prześladowany przez władze Janusz Kaczmarek. Cały przeprowadzony proces śledczy oparty był na bezbłędnym założeniu, że poszczególni przestępcy, wchodząc w posiadanie informacji o planowanej akcji CBA, natychmiast przekazywali ją do kolejnych członków szajki. Przyjmując za punkt wyjścia niedojście do skutku bezpośredniej transakcji wręczenia przez agentów CBA 3 mln zł Piotrowi Rybie i Andrzejowi Kryszyńskiemu, śledczy przyjęli metodę wnioskowania wstecznego (ang.: backward chaining), która krok po kroku doprowadziła ich do pierwotnego sprawcy przecieku, Janusza Kaczmarka. Dla udokumentowania tej obiecującej metodyki oraz zaprezentowania geniuszu agentów i prokuratorów, poniżej w sposób uproszczony przedstawiono rzeczywisty model żelaznej logiki prowadzenia tego kluczowego dla przyszłości Wolski i powodzenia projektu IV RP śledztwa. |
| Nie bedzie sędziego i juz 2012-02-02 00:19:53 |
a co te du.pki z tego portaliku tak sie podniecaja? |
| LM 2012-02-01 20:55:28 |
Należy skorygować informację, bo jest niepełna. Henryk Stokłosa w dniu 8 października 1998 roku bezprawnie pozbawił wolności trzy osoby: Cieplińskiego, Wilka, Zielenkiewicza. Wilk niestety zmarł, dlatego nie może świadczyć. Są protokoły rozpraw, z których wynika, że policja miejscowa podjęła czynności w sprawie uwięzienia i pobicia, ale dokumentacja zgromadzona w Tucznie zaginęła w Pile. Należy przypomnieć, że funkcjonowały wtedy województwa reformy Gierka z 1975 roku. Podobnie zaginęły akta sprawy karnej o uszczuplenie ilości pięter hotelu w Margoninie za czasów, kiedy przedsiębiorstwo turystyczne Noteć inwestowało w infrastrukturę pod kierownictwem Stokłosy, który nazwał to zdarzenie przeinwestowaniem. W sądzie ostała się jedynie oprawa akt. Dlaczego było to bezprawne pozbawienie wolności, skoro jednak prawdą jest, że pracownicy ukradli węgiel o wartości 470? Dlatego, że zostali złapani przez ochronę i wezwana policja przyjęła ich zeznania o przyznaniu się do kradzieży, sporządziła wnioski o ukaranie. A więc Stokłosa zmusił tych obywateli do przybycia do siedziby firmy w Śmiłowie, nie wydano im polecenia wyjazdu służbowego, a to jest 60 kilometrów. Przetrzymywał ich pod kluczem, czym uniemożliwił im swobodną decyzję o pobycie w miejscu według własnego wyboru. A to jest pozbawienie wolności. |
| !!! 2012-02-01 19:04:44 |
Kolejny termin odwołany 08:59, Autor: Kamil Ceranowski W dniu dzisiejszym tj. 01 luty 2012 rok o godz. 9.00 przed Sądem Rejonowym w Chodzieży miała być wywołana sprawa przeciwko Henrykowi Stokłosie. Rozprawa nie odbyła się w planowanym terminie. Z informacji jakie uzyskaliśmy w sekretariacie sądu, oficjalnym powodem zniesienia terminu jest wniosek strony o wyłączenie od orzekania sędziego Daniela Jurkiewicza. Kolejny termin posiedzenia sądu nie został wyznaczony. Przypominamy, że były senator Henryk Stokłosa oskarżony jest w tym procesie przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie o to, że w 1998 roku na kilkanaście godzin pozbawił wolności swoich dwóch pracowników, w ten sposób, że zamknął ich w pomieszczeniu gospodarczym. Działania Stokłosy miały być podyktowane tym, że w ten sposób chciał m.in. zmusić pracowników do przyznania się do różnych kradzieży. Ex senator jest również podsądnym i oskarżonym o popełnienie XXI przestępstw w procesie, który toczy się w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. O postępach w procesach będziemy informować na bieżąco. Ps. Dziewiąte podejście i nic. Heniek boi się tej sprawy jak ognia. Przegrał w Wałczu i Koszalinie. Sąd uznał, że Ciepliński mówi prawdę w sprawie pozbawienia wolności i pobicia przez H. Sąd poszedł dalej. W uzasadnieniu napisał, że Henryk i jego świadkowie kłamią. Co do sprawy Sygn. akt II K 101/11 przeciwko A i H Stokłosów - związanej z książką. Okazało się,że SSR Piotr Gierdys jest przyjacielem syna Anny S. http://www.expresstv.pl/11,235-kolejny_termin_odwolany.html |
| # 2012-01-19 19:29:32 |
Do: "Bzdurny wątek 2012-01-18 09:07:00" Heniek przesiedział rok w areszcie, a resztę życia spędzi bez paszportu zasiadając na ławie oskarżonych albo w więzieniu. |
| Janusz 2012-01-18 12:03:18 |
Konus, może być tak. Dasz mnie cało kwote 192 tysiaki a ja tobie wydam od razu zaświarczenie, że żeś jest kulturny. Nic to nikomu nie da, bo żeś jest cham i zostaniesz, ale beńdziesz mniał sfjadestwo, jak Ciechanoski o niekaralności. |
| dancing w Danzig 2012-01-18 12:00:10 |
Podobno Krzywonos się nazywała kiedyś Schiefnasemann! |
| Janusz 2012-01-18 10:32:32 |
O wiele siem roschodzi o twojom proźbe Konus, to ja nie posiadam kultury do rozdawania. Mogie ciem wziońść na krutki kurs za kase, 60 zeta za godzine. Bym chyba dla ciebie poczebował 3200 godzin, bez rok. To niedużo jest. A jakoz by szło o Krzywonos? Jest ona faktycznie legiendo, ale legiendo fałszywo. Ona poczebuje raczej legiende aby jo któś pocałował i wtedy ona siem pszeistoczy z kaszalota na złoto rybkie. Bo w tej formie, to agientowi Tomkowi w trąbkię siem zwija organ, jak sie na niom popatszy. Ona dla agienta tomka może najwyży z krzywego nosa smarknońć na buty. |
| Bzdurny wątek 2012-01-18 09:07:00 |
Przecież Stokłosa nie siedzi i nie bedzie siedział-Robaczki. |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz 2012-01-18 08:33:30 |
Janusz-Henryka Krzywonos-legenda Solidarności, która to podsumowała Agenta Tomka niestety nie jest moją krewną. O odrobinę kultury proszę. |
| Janusz 2012-01-17 23:42:13 |
A tak mniendzy namy, Konus, czy napewno Krzywonos nie jest zes twojej siemii? Bo taka pochoża na ciebije, jak cie widzem w jutube co ty tam takie pierdoły gadasz bes składu i ładu, że ci mówje, mam cię za krewnego Krzywonos Hendryki. Bo widze entelygencjem macie całkowicie takom samom. |
| Janusz 2012-01-17 23:36:34 |
Konus, nie wiem, czy tu sie aby czasem roschodzi o mnie, bo wjadomo, że nasz Januszów w Polsce jest ponad 8000, a Kononowiczów tylko jest niecałe 650. W takim bądź razie nazwisko Janusz jest o wiele razy bardziej popularniejsze, a więc 12,5 raza wiencej jest nasz, to jak sie wnerwimy możemy wszystkich Konósów czapkamy pszykryć i beńdzie wam Kononom pszykro. A wijenc nasz nie wkurwjaj Kszychu i weś se walnij Duch Pószczy pół litra albo liter, beknij i zaśnij. Bo ja mam cie dość i napuszczem swojich ludzi na wasz. We w Bjałym Stoku jest tyż paręnaście naszych, *** molek! |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz 2012-01-17 23:09:01 |
Do Janusza! Dbaj Ty lepiej o Krysie-a nie obrażaj tutaj ludzi-Okey Kolego? |
| ! 2012-01-17 23:05:56 |
GDZIE JEST TEN "gnojek" czyli tzw. "POTRZEBNY W POLITYCE" ,CZY GDZIEKOLWIEK? Senator, czy złodziej? Dlaczego jako tchórz ukrywa się i unika odpowiedzialności?! "Mały gnojek tchórzliwy śmieć"?! Czy okaże się odpowiedzialnym za swoje czyny prawdziwym CZŁOWIEKIEM, płacącym na stare lata za swoje bezprawia? |
| Bo co może, co może mały człowiek 2012-01-17 21:04:43 |
Niektórzy mówią, że jest ostry. O bucowatości się nie wypowiadają, bo się boją, że jak powiedzą prawdę, to z roboty - myk, na kuroniówkę. |
| # 2012-01-17 20:30:24 |
Stokłosa się nie naprawi, bo jest tępym bucem! Gdyby tak nie było, byłby szanowanym biznesmenem, a nie przestępcą, który co jakiś czas przegrywa sprawy sądowe. Czasem nawet z wyrokiem skazującym. |
| majkel korleone 2012-01-10 17:59:03 |
Ale niech żywi nie tracą nadziei. Pan Stokłosa może się naprawić, rozdać wszystko biednym i na orkiestrę Owsiaka a padlinę wykopie osobiście. |
| ab ovo 2012-01-08 22:04:29 |
Zauważmy pewną prawidłowość, która pojawiła się od 2004 r.: Im więcej zarzutów ma Henryk Stokłosa, tym więcej "zatrudnia" pracowników. Zatrudnienie "wzrasta" proporcjonalnie do ilości spraw sądowych wytoczonych Stokłosie zarówno przez prokuratury, jak i osoby prywatne. Na początku było zatrudnionych ok. 3500 osób. W tym roku spodziewamy się, po relacjach Tygodnika Nowego i troli internetowych tegoż, że "zatrudnienie wzrośnie do 15 tysięcy! Gratuluję marzeń! |
| lubiejący młode laski 2012-01-06 14:15:08 |
A kto by tam ruszał Krzywonos. To jest egzemplarz stary jak pantograf od tramwaja z czasokresu kiedy w Słupsku były trmwaje, roskraczony, zadzerwiały, z luzami. A lat 59 posiadająca jest nie do ruszenia, bo i po co? |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz odpowiada: 2012-01-06 10:49:51 |
Witaj Janusz, nawet w najbliższej rodzinie bywają trudne chwile, rozstania-a po nim powroty. Wierzę Janusz, że i Ty się nawrócisz. A Henryki Krzywonos do naszych relacji nie mieszaj! Bo nic już nie będzie!!! |
| fuj 2012-01-06 03:24:56 |
"Tygrys Młodowicz - seksuologia weterynaryjna 2012-01-03 22:04:50 Amelko, twoja profesja została już określona. Nie migaj się więc, bo od migania są migacze a ty masz jeden ruch do przodu, jeden do tyłu...." Czyżby stała przy drodze w okolicy lasu?! |
| Kilka słów prawdy 2012-01-04 21:00:24 |
Konon (1963), gdyby nie to, że jesteś o dziesięć lat młodszy od Krzywonos Henryki (1953), należałoby przyjąć, że jesteście bliźniakami z patologicznej ciąży mnogiej. Ten sam typ urody, zakazana morda, tłuszczowe efekty rabunkowej gospodarki żarciem, śmieciowa inteligencja, wymowa menela ze zmianami wielonarządowymi, a szczególnie niedowładem aparatu artykulacyjnego. I ty gamoniu chcesz się równać z Lemanem, który w momencie twojego urodzenia był już po studniówce? |
| Śmiechu warte! 2012-01-04 20:00:52 |
Czy Stokłosa nadal wierzy, że kłamliwe informacje wydrukowane w jego prywatne szmacie "Tygodnik Nowy" mogą jeszcze kogokolwiek oszukać? |
| Studio Telewizyjne Krzysztofa Kononowicza 2012-01-04 15:07:11 |
Janusz rzuć okiem na mnie i naucz się kultury: http://www.youtube.com/watch?v=n6PlN5YJ0Bc |
| wydział meldunkowy 2012-01-04 14:17:18 |
Ale dla porządku społecznego należy się dodać o tym: w Pile też mieszka ktoś, jakiś Kononowicz. |
| iustitia & lex 2012-01-04 14:01:41 |
To dzisiaj, 4 stycznia już minęły 63 lata, jak ubogaca świat swoim istnieniem i pracowitością obywatel senator z sercem. W takiej chwili zawsze jest okazja, aby życzyć jubilatowi wytrwałości w walce o lepszą przyszłość, a wróg czai się, i rozwagi w spożywaniu trunków. Te bowiem u osób z naszego pokolenia mogą niechybnie wywołać dyspepsję. Jutro zaś rzeczywistość wzywa do Chodzieży. |
| Porządek społeczny 2012-01-04 08:32:20 |
Według wiedzy, jaką zgromadził zespół do spraw współpracy bliskiej i dalekiej, nie ma najmniejszych śladów, jakoby Kononowicz - który przeszedł szybki awans od "wielmożnego Krzysztofa Kononowicza" do "jego excelencji Krzysztofa Kononowicza" - jeszcze niedawno blisko współpracował z Jego Excelencją Panem Januszem Lemanowiczem. Dlatego przechwałki Kononowicza w tym temacie są uzurpacją, zwykłym podlizywaniem się wybitnej postaci polityki światowej. Fakt, że Kononowicz kiedyś kandydował na prezydenta Białegostoku i przypomina na jutubie swoje głupawe wystąpienia nie daje mu mandatu do spoufalania się z Jego Excelencją z Piły. |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 22:46:53 |
Masz rację Amelko - to jest wielkie NIC ten LEMAN powoli się na nim poznaję.A jeszcze tak niedawno współpracowaliśmy bardzo blisko. |
| Amelka 2012-01-03 22:44:53 |
aż zaczał się ciućmok za innym nickiem chować tak Pan po nim pojechał! |
| Amelka 2012-01-03 22:43:51 |
Panie Excelencjo Krzysztofie proszę nie podnosić ciśnienia Panu Le Manowi - bo on biedaczek czytałm gdzieś na jakiś łamach już chocholi taniec tańczy-więc ma już chłopina za swoje. |
| Wujaszek Dobra Rada 2012-01-03 22:38:42 |
Konus, masz domek drewniany. Idź za stodołę - pewnie też drewnianą jakąś masz - wyszlakuj się, to ci ulży, na bank. Zamiast wyliczać ostrzeżenia zrób coś dla siebie. Oczywiście nie zapomnij ściągnąć gaci. Pogadaj z Zofią przez płot, bo zdaje się, że mieszkacie w bliźniaku. |
| krzakoterapia popularna 2012-01-03 22:31:47 |
Zofia 2012-01-03 22:21:50 Jesteś żałosny szanowny przedmówco. To już należy leczyć. Leczyć można wiele patologii. Nie można wyleczyć głupoty, bo jest to uroda umysłu. Tak więc Zofio, nawet nie musisz się ubezpieczać, bo nie leczą tego, co masz. Oczywiście mogą współistnieć inne schorzenia, jak syfilis, rzeżączka, co przy autostradzie może się przytrafić. Nie wyklucza się skutków zderzenia z Salomonem Molem, który już zresztą umarł na aids. |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 22:28:45 |
i to bylo ostrzeżenie nr 2 Januszku! |
| Jego Excelencja Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 22:23:42 |
Do Le Mana Januszu przyjacielu drogi nie obrażaj DAM bo tak się nie godzi! |
| Zofia 2012-01-03 22:21:50 |
Jesteś żałosny szanowny przedmówco. To już należy leczyć. |
| Tygrys Młodowicz - seksuologia weterynaryjna 2012-01-03 22:04:50 |
Amelko, twoja profesja została już określona. Nie migaj się więc, bo od migania są migacze a ty masz jeden ruch do przodu, jeden do tyłu. Nie jest to sokowirówka a smakowanie loda na świeżym powietrzu. Ktoś cię ostrzegał, że on cię rozjedzie i będziesz musiała przejść do prymitywnych zagrywek, poszukiwania czegoś, czego nie ma. I znowu się dostaniesz pod walec drogowy Lemana. po co ci to? Weź, zamknij swój sztambuch, idź na leczenie, odwyk, detoks. To ci dobrze zrobi. |
| Amelka 2012-01-03 21:57:34 |
Tygrys Młodowicz to Pan Leman Cham! |
| Tygrys Młodowicz - weterynaria położnicza 2012-01-03 21:38:27 |
Amelko i Zofio, jesteście jak dwie tirówki po różnych stronach autostrady. |
| Amelka 2012-01-03 20:58:56 |
Pan Kononowicz to do Pana Lemana przecież pasuje-więc po co te porównania z jakimś Lemanowiczem Ijliczem pewnie. |
| Zofia 2012-01-03 20:42:05 |
i jeden drugiemu w takt przyklaskuje! |
2012-01-03 20:21:37 |
Kononowicz-Lemanowicz super się rymuje!!! |
| Jego Wysokość Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 20:12:13 |
Do Jego Excelencji Le Man I-ego Wielkiego! Januszku Ty już mnie nie obrażaj i nie usadzaj! Pamiętasz? http://www.youtube.com/watch?v=Tls7VjoiWD8&feature=related |
| leman 2012-01-03 18:39:06 |
A mnie nie. To ja ich. I taka jest różnica między nami. |
| Jego Wysokość Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 18:36:23 |
Do Jego Excelencji Le Mana I-ego Wielkiego. Nie mogę= ciężko gadać bo zabrali mi niedawno brata, bo nacierają na mnie komuniści zobacz zresztą: http://www.youtube.com/watch?v=d_uIOFYiNzI I Ty Januszu teraz przeciwko mnie? Ty też sie mnie wyrzekasz!!!!??? Dlaczego mi to robisz? Przecież tak dużo nas łączy!!! Mnie też Komuniści i Sbcey wykańczają! |
| Popiołek 2012-01-03 18:09:15 |
Kononowicz, ty konusie! |
| Leman 2012-01-03 18:02:53 |
Ty Kononowicz nie możesz się ze mną bratać, bo byłoby to odczytane jako pospolitowanie się Jego Excelencji z czymś, co jest niczym. Bo wiadomo powszechnie, że konon, to stożek z greki. A czym się kończy stożek? Stożek kończy się niczym, zerem. Czubku! A Leman, to szlachta najwyższa, zależna tylko od króla. I czego ty psubracie oczekujesz, że Jego Excelencja się będzie z tobą kamracił? Niedoczekanie! |
| Jego Wysokość Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 17:48:49 |
do jego Excelencji Lemana I -ego Wielkiego Dziękuję Januszku za przyjęcie mojej sugestii. |
| Jego Wysokość Krzysztof Kononowicz 2012-01-03 16:07:28 |
Do jego Excelencji LEMANA I-ego Wielkiego ( fakt brzusio Ci Januszku urosło) Mój Drogi Kolego! Proszę nie wylewaj swoich traum tutaj! Pozdrawiam i miłego dnia! |
| pjelęgnijarka 2012-01-03 14:05:42 |
Ja żem wyczytała na okładce, o panu Stokłosie schorowanym z chorobą A6. ale że nie ma takiej choroby, tylko jest audi A6, wypasiona moja bryka z turbodizleminterkulerem. 6 poduszek, abeesy, pszyciemijane szybki, lampka, radio, nawigacja na całom Europe. A z chorób na A jest parę zakaźnych. ale to nie są na 6. |
| LM 2012-01-03 13:17:06 |
Jest dalsza część rozprawy 775/10 Państwo Polskie przeciwko Henrykowi Stokłosie. 29 grudnia 2011 nie stawił się znowu Stokłosa, bo zachorował. To wynik taktyki procesowej w strategicznym założeniu doprowadzenia do przedawnienia ścigania przestępstwa bezprawnego uwięzienia i bicia ludzi, którzy zawinili, ale przecież się przyznali przed organem jakim jest policja państwowa. Nie było zatem żadnej racji w tym, by ich przewozić do Śmiłowa, przesłuchiwać ponownie, lać pasem, przetrzymywać wbrew ich woli w garażu a następnie zostawić w Pile na pastwę losu. Stokłosa w tym czasie powinien siedzieć w fotelu senatora w stolicy na posiedzeniu Senatu, do czego elektorat wynajął i za co go opłacał. Tak więc Stokłosa lekceważąc swoje obowiązki parlamentarne dla radochy znęcania się nad zwykłymi robotnikami, zdezorientowanymi, zapuszkowanymi w nieznanym miejscu, pokazywał gdzie ma wyborców. Rzeczywiście na posiedzeniu Sądu w Chodzieży był obecny troll internetowy, zwany również blogerem. Ostatnio po prawie czterdziestu dniach znowu się uaktywnił w serialu "Obserwatorium". Nie można wykluczyć, że to on jest autorem tekstu "Zezowata sprawiedliwość" w Tygodniku Nowym, który ma posłannictwo do opluwania nielubianych przez Stokłosę obywateli. To podobne do niego, bo będąc członkiem partii do wyprowadzenia sztandaru, zakarbował sobie betonowe-partyjne zawołania zwielokrotniające, redundacyjne lub tautologiczne. Użycie przez (red), rozpoznania właściwości wymiaru sprawiedliwości, że jest ślepa i zezowata jednocześnie daje świadectwo trollowatości dubeltowej. Kapie mu z noska i lecą smarki. Tak to można spuentować. |
| Woźny Trybunału XXV 2012-01-03 09:22:13 |
Bo kimże jest Stokłosa, żeby o nim mówić w newsowych programach? Jest w stanie oskarżenia o 21 przestępstw kryminalnych. Stokłosa boi się skutków przestępstw jakich się dopuścił, a niektóre przedawniają się za 20 lat. I to jest trudne. Dlatego przeszedł na stosowanie taktyki zwlekającego odkładacza, ucieczki za granicę, rejterady w chorobę, rabulistyczne wybiegi obrońców-kauzyperdów, aby tylko przedłużyć, odwlec, przesunąć w przyszłość i ściemnić przy wykorzystaniu swojego medium. Media ogólnopolskie będą komentować wyrok, jaki zapadnie w tej sprawie, bo ile można się fascynować łysoniem, biznesmenem-emerytem? Stokłosa jest obciążony następną sprawą, o więzienie, bicie pracowników, zmuszanie groźbami bezprawnymi do działań przeciwko sobie ludzi uwięzionych w garażu. Nikt nie pochwala kradzieży, ale żaden pracodawca nie ma prawa do rękoczynów wobec swoich pracowników. Europa odeszła od kar okrutnych, tortur, chłost. Nawet w niektórych krajach klaps jest kwalifikowany jako ciężkie przestępstwo, a co dopiero tłuczenie po głowie pasem parcianym? Prokuratura oskarża Stokłosę w sprawie 775/10 toczącej się przed Sadem Rejonowym w Chodzieży. |
| gówno, którym go obrzucono 2012-01-03 02:18:13 |
ciąg dalszy tego poniżej! |
| Stokłosa powoli zmywa z siebie gówno, którym go o 2012-01-03 02:17:25 |
Stokłosa nie siedzi-widzicieze juz nawet telewizje nie mówią o jego procesach! ani prasa lokalna! |
| to tylko wiedza-to naprwdę nie boli-DO NAUKI LEMAN 2012-01-03 02:11:00 |
Oj Leman Leman byle co jesz, byle co wiesz:) W art jest jak byk napisane, ze kontrola z Wioś trwala:Pilska delegatura WIOŚ nie zasypiała gruszek w popiele. Okazało się, że już późną jesienią 2010 r. przeprowadziła u Sienkiewiczów taką kontrolę. I miała ona chyba dość dramatyczny przebieg, bo - jak wynika z dokumentacji - inspektorzy pracowali tam od 24. 11. 2010 do 15. 12.2010, czyli ponad dwa tygodnie. Krupa został wybrany radnym podobnie jak i nasz Brunon Wójtem w dniu 21 listopada 2010 roku. A zaprzysiężony został w dniu 2 grudnia 2010 roku! |
| ! 2012-01-03 00:23:38 |
Durne pomioty ze Śmiłowa pod nazwą "Krupa" mają niewiele wspólnego z INTELIGENCJĄ. Mógł facet siedzieć cicho i nie robić z siebie idioty, ale zachciało mu się "parcia na szkło". Dlaczego dał się prosty chłop podpuścić? Źle to widzę i bykowi współczuję, bo się to dla niego może bardzo źle skończyć. Wyśmieje go cała wieś i cała gmina. |
| Paweł Iwanowicz Cziczikow 2011-12-25 00:02:41 |
Martwe dusze O ile się nie mylę, to sprawa z fotografiami u Sienkiewicza nie jest sukcesem Stokłosy, a Krupy, co jako radny elekt natychmiast uznał, że Sienkiewicz jest trefny i zrobił kapusien-donos na firmę Drewis. Chyba, że jak wynika z doniesień w artykule "Odznaczenia po znajomości?", Stokłosa jest umyślnym Krupy i nosi jego listy poparcia, donosy, kapowniki do starosty. Wtedy ten wielki sukces trzeba podzielić na dwa obiekty: Krupę jako dowodzącego i Stokłosę - biznesmena-emeryta jako wykonawcę. |
| Teoria Bezwzględności 2011-12-24 23:21:44 |
4. Ujawnienie bałaganu i łamania przepisów ochrony środowiska u męża Ireny Sienkiewicz i kara dla jej męża wymierzona przez Wojewódzkiego Inspektora Srodowiska Marka Duraja w Pile. Nie ma to, jak ujawnić parę patyków na czyimś podwórku, a nie ujawnić ogromnego złoża padliny zakopanej w dole o wymiarach 164m x 37m x 2m. A było to w lipcu 2005 roku. Odważni inspektorzy Duraja uciekli pod presją ochroniarzy Stokłosy, nie podjęli czynności bo obecnie zmarły już Leon Werner nie pozwolił. Ludzie, co to za państwo, kiedy jacyś opryszkowie gonią organ kontrolny ze swojego podwórka. Tam należało wejść siłą, skotem, lub rosomakiem z plutonem wojska. Kontrola u Sienkiewicza odbyła się w roku 2010. Znowu zaleciało Szalbierzem. |
| To byl dobry rok dla H.S. 2011-12-24 21:55:57 |
1.Wygrane dwa procesy z Panstwem Polskim przed ETS w Strasburgu. 2. ZRP Farmutil HS SA uzyskał prestiżowy tytuł najdynamiczniejszej polskiej firmy w rankingu Gazety Prawnej. Było to możliwe dzięki znacznemu zwiększeniu przez firmę swoich przychodów w ciągu ostatnich trzech lat. 3. Kolejny tytuł dla Farmutilu - Diament Forbesa trafił do Śmiłowa Data dodania: 11.03.2011r. Firma senatora Henryka Stokłosy uzyskała kolejny prestiżowy tytuł. Tym razem jest to Diament miesięcznika Forbes ? prestiżowe wyróżnienie zarezerwowane dla przedsiębiorstw najszybciej zwiększających swoją wartość. 4. Ujawnienie bałaganu i łamania przepisów ochrony środowiska u męża Ireny Sienkiewicz i kara dla jej męża wymierzona przez Wojewódzkiego Inspektora Srodowiska Marka Duraja w Pile. |
| :-( 2011-12-24 19:40:10 |
Nie za wesołe święta dla Henia. W perspektywie następne procesy karne... |
| # 2011-12-15 21:18:41 |
Henio! Jak ci idzie? |
| Głos Wielkopolski 2011-12-13 22:07:00 |
Stokłosa więził pracowników? Ruszył proces 2011-12-13, Aktualizacja: dzisiaj 16:56 Agnieszka Kledzik W Sądzie Rejonowym w Chodzieży ruszył proces przeciwko Henrykowi Stokłosie. Obrońcy byłego senatora zaskoczeni. Ten proces miał ruszyć na wiosnę, nie ruszył, bo ówczesny senator Henryk Stokłosa chorował. Tuż przed każdą sprawą jego pełnomocnik przynosił zwolnienie od lekarzy sądowych. Świadków odsyłano więc z powrotem do domów. - Już tu jestem piąty raz - mówił rozżalony Roman Ciepliński, jeden ze świadków. Wczoraj, tuż przed godziną 9. stawił się oskarżony i jego dwaj obrońcy. Przed procesem nie chcieli się odnieść do zarzutów stawianych przez Prokuraturę Okręgową Warszawa - Praga. - Nie komentujemy sprawy - ucinał krótko mecenas Piotr Binas, jeden z obrońców Henryka Stokłosy. Sam oskarżony też nie chciał się wypowiadać. Jego obrońcy wnieśli bowiem wniosek o umorzenie postępowania. Jak dowodzili, zarzuty są przedawnione i postawione niezgodnie z prawem. Przypomnieli, że Henryk Stokłosa był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania, wydanym na podstawie zarzutów sformułowanych przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie - Pradze. Było tam 21 zarzutów i jak dowodzili nie powinno być kolejnych. Winą za to, że prokuratura jednak dołożyła kolejne zarzuty, obrońcy obarczyli tłumaczkę. Biegła sporządzała dokumenty dla niemieckiego sądu, gdzie Stokłosa został zatrzymany, po niemal rocznym ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości. Sąd Rejonowy w Chodzieży nie przyjął argumentacji obrońców i rozpoczął przewód. Były senator usłyszał akt oskarżenia. Prokuratura Okręgowa Warszawa - Praga oskarżyła go o pozbawienie wolności swoich trzech pracowników. Wszyscy byli mieszkańcami Tuczna, a sprawa miała miejsce 8 października 1998 roku w Śmiłowie. Pracownicy Farmutilu ukradli miał węglowy o wartości nieco ponad 400 złotych. Pierwszym z zatrzymanych przez ówczesnego senatora był Roman Ciepliński. - Używając gróźb wyrzucenia z pracy, w przypadku nieujawnienia osób w tym uczestniczących, ubliżaniu wymienionemu i nakłanianiu do przyznania się do innych kradzieży, zmusił go do sporządzenia pod swoje dyktando oświadczenia o przyznaniu się wbrew jego woli i wbrew rzeczywistości do innych kradzieży, po czym polecił pozbawienie wymienionego wolności poprzez umieszczenie go w pomieszczeniu gospodarczym i zamknięciu przy użyciu kłódki - odczytywała akt oskarżenia asesor Prokuratury Rejonowej w Chodzieży. Podobne zarzuty usłyszał także w przypadku dwóch innych pokrzywdzonych. Stokłosa nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania zeznań oraz odpowiedzi na pytania. Obrońcy byli zaskoczeni odczytaniem aktu oskarżenia i wnieśli o przełożenie terminu rozprawy. Twierdzili, że nie są przygotowani do przesłuchiwania świadków. Ponadto jeden z nich miał w tym czasie inną rozprawę, a drugi umówione spotkanie. Sędzia Daniel Jurkiewicz zasądził więc kolejną przerwę. - Tego nie można komentować, polskiego wymiaru sprawiedliwości nie da się komentować, o czym my dyskutujemy, jakie zarzuty, że właściciel porozmawiał z pracownikami? - pytał retorycznie po wyjściu z sali Henryk Stokłosa. Sprawa wyszła na jaw w 2004 roku, kiedy to jeden z pokrzywdzonych zdecydował się opowiedzieć swoją historię ekipie Telewizji Polskiej. Wczoraj opowiedział ją ponownie. - Przetrzymywał nas w trójkę w zamkniętym, ciemnym garażu przez całą noc, ochroniarz prowadzał raz jednego, raz drugiego do innego pomieszczenia i byliśmy przesłuchiwani przez pana Stokłosę. To było chyba do czwartej rano, a około drugiej w nocy pan Stokłosa wyprosił ochroniarzy. Z tyłu była taka szafka i wziął z niej pas parciany i uderzył mnie czterokrotnie tym pasem w tył głowy - wspomina Roman Ciepliński. - Rano zawieźli nas na masarnię do zakładu, tam nam panie dały zjeść i herbaty, a później zawiózł nas do Piły na komendę policji. Tam jeszcze policjanci nam powiedzieli, że pan Stokłosa nieprawnie nas uwięził - kończy. Pracownicy przyznali się do wszystkiego, bo liczyli, że po oddaniu skradzionego miału węglowego nie stracą pracy. Tak się jednak nie stało. Wszyscy trzej dostali wypowiedzenia dyscyplinarne, zostali też przez sąd skazani prawomocnymi wyrokami za kradzież. Gdy 7 lat temu Roman Ciepliński po raz pierwszy opowiedział tę historię, Henryk Stokłosa pozwał go o zniesławienie. Stokłosa był wówczas senatorem. Sprawę rozpatrywał Sąd Rejonowy w Wałczu. Po przesłuchaniu wielu świadków, sąd ostatecznie uniewinnił Cieplińskiego od zarzutu zniesławienia. Sąd wykazał, że Stokłosa więził pracowników, dlatego prokuratura w Warszawie, która oskarża byłego senatora w procesie głównym, gdzie odpowiada m.in. za wręczanie łapówek i przestępstwa przeciw środowisku, postanowiła rozszerzyć zarzuty i o te czyny sprzed lat. Wczoraj sąd nie mógł przesłuchać wszystkich świadków, bo obrońcy Stokłosy po przerwie nie wrócili na salę rozpraw. Sędzia nie mógł Stokłosy pozbawić prawa do obrony i przesłuchiwać świadków bez jego pełnomocników, dlatego sprawę odroczył, a na obrońców nałożył grzywnę porządkową. Muszą zapłacić po 8 i 6 tysięcy złotych kary. |
2011-11-24 17:49:39 |
A co z PiSem ma wspólnego Stokłosa? Chyba tylko Ciechanowskiego - przewąchiwacza z wąchem. |
| tak kradną na wszystkim okradają PL 2011-11-24 17:19:22 |
to ,wasza wina nie znacie swoich praw , pieniądze na remonty idą do prywatnych,na budowach zaniża się jakość materiału,Nie pozwalaj na niszczenie swego domu przez nie płacacych,praca jest tylko nie ma chętnych .a renciści żyją za 890zł i płaca,szanują,tak jest kryzys nie z pustego Salomon nie naleje,Szanuj człowieka i pracę jego a będą szanowali Ciebie?Bo to może być repley z11 listopada a kto na tym skorzysta nie ty ni my społeczenstwo a chore ambicje politykierów PiS,i innych oszołomów-..in myśla i pracą ludzie się bogaca? |
| |||||| i to są fakty!!!!!! 2011-11-23 23:41:44 |
".... i to są fakty 2011-11-18 09:27:43 z Taką kasą to ma wolność i możliwość doświadczeń tego, co 99.99% populacji widzi jedynie w telewizorni...."""" Bez paszportu, bez pozwolenia na broń, bez możliwości opuszczenia kraju np. do RPA, którym się chwalił w swojej smutnej gazecie Tygodnik Nowy, szmatławej gazecinie. I co z tego, że się nakradł i narozbijał?! Szacunku na stare lata nikt mu nie podaruje! Ława oskarżonych gryzie go w dupę! Tym dłużej tak się będzie działo, im dłużej Henio Stokłosa będzie w sądzie mataczył! |
| i to są fakty 2011-11-18 09:27:43 |
z Taką kasą to ma wolność i możliwość doświadczeń tego, co 99.99% populacji widzi jedynie w telewizorni. |
| $ 2011-11-17 23:42:58 |
" Heniu ma forsy jak ruski wojska! wiec kasę Trybunału olał:)" I co ma z tej forsy? Klakierów! Prawników żerujących na jego dupie i nic więcej! Nic poza tym! |
| ^ 2011-11-17 23:39:57 |
Najważniejsze, że Stokłosa siedzi! |
| Zadasa 2011-11-16 10:48:55 |
W rzeczy samej, chodzi o zasady. Kiedy w lipcu 2005 zakopuje 5 tys. ton ścierwa wszelakiego w ziemi a bierze z budżetu forsę za utylizację 400 zł za tonę, to gdzie tu są zasady? To są takie same zasady, jak u Ciechanowskiego z wyłudzaniem kredytów w bankach. Dlatego sobie przypadli do gustu chłopcy z takimi samymi zasadami. |
2011-11-16 07:47:37 |
Heniu ma forsy jak ruski wojska! wiec kasę Trybunału olał:) CHODZI O ZASADY!!!! |
| j. 2011-11-15 23:40:32 |
"Henryk Stokłosa wygrał z Polską w Strasburgu 4 lis, 11:33..." Na fujarce! Chciał forsy. Dostał własne palce do lizania! |
| & 2011-11-15 23:38:34 |
Działka nr 85 w Śmiłowie to nie jest jedyne grzebowisko padlin. Takich miejsc jest wiele. Tylko brakuje prokuratorów i policjantów do zbadania takiego przestępstwa! DLACZEGO? |
| ...nasz dom z cmentarza podniesiony... 2011-11-08 10:52:30 |
Nie można wykluczyć sytuacji, że ludzie Stokłosy działający w temacie prawa dotarli do ośrodka decyzyjnego w sądzie i tak pokierowali, żeby wyznaczyć kogoś z ograniczonymi kompetencjami formalnymi i później mogli się wytrząsać nad głupotą państwa polskiego, które nie radzi sobie z tak prostą procedurą. Asesor - młody obiecujący - jest prawdopodobnie bardziej niezależny, niż stary zapyziały patron trybunału, co milczkiem wypróżniał rondel z niejednego domu. Dlatego decyzja takiego sędziego in spe faktycznie jest bardziej wiarygodna, choć formalnie niedoskonała. Oczywiście ta porażka nie uwalnia Stokłosy od odpowiedzialności za 21 zarzutów kryminalnych. Dzisiaj jest drugi dzień dalszego ciągu rozprawy przeciwko Stokłosie w Sądzie Okręgowym w Poznaniu al. Marcinkowskiego 32 sala 110. |
| Media Donoszą 2011-11-08 08:47:06 |
Henryk Stokłosa wygrał z Polską w Strasburgu 4 lis, 11:33 Małgorzata Linettej / Polska The Times Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta"Polska Głos Wielkopolski": Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że wydanie decyzji o tymczasowym aresztowaniu Henryka Stokłosy przez asesora, było naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Biznesmen ze Śmiłowa wystąpił ze skargą do trybunału w Strasburgu, dowodząc, że złamano jego prawa, ponieważ decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu wydał nie sędzia, lecz asesor sądowy. Ten zaś nie jest do końca samodzielny i w jakimś stopniu może podlegać naciskom zwierzchników, w tym ministra sprawiedliwości. Trybunał przyznał rację skarżącemu, uznając takie postępowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości za naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka |
2011-11-07 22:58:03 |
Zakładając, że ludzie pokrzywdzeni przez stokłosę fizycznie i moralnie mieliby możliwości finansowe i zaplecze prawników takie jak on i wystąpili do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu to naruszeń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka było by zdecydowanie więcej..... |
| Ja też donoszę!:) 2011-11-07 21:52:07 |
Henryk Stokłosa wygrał z Polską w Strasburgu 4 lis, 11:33 Małgorzata Linettej / Polska The Times Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta"Polska Głos Wielkopolski": Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że wydanie decyzji o tymczasowym aresztowaniu Henryka Stokłosy przez asesora, było naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Biznesmen ze Śmiłowa wystąpił ze skargą do trybunału w Strasburgu, dowodząc, że złamano jego prawa, ponieważ decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu wydał nie sędzia, lecz asesor sądowy. Ten zaś nie jest do końca samodzielny i w jakimś stopniu może podlegać naciskom zwierzchników, w tym ministra sprawiedliwości. Trybunał przyznał rację skarżącemu, uznając takie postępowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości za naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka |
| donoszę 2011-11-07 19:52:18 |
Dzisiaj Stokłosa był zdrowy i siedział na ławie oskarżonych w poznańskim sądzie! |
| . 2011-11-07 00:31:57 |
Wszyscy wiedzą, że sąd może się obyć bez obecności Henryka Stokłosy! Może sobie "chorować" do usranej śmierci, a proces powinien się toczyć dalej! Każdy wie, że Stokłosa gra na zwłokę! Tylko Wysoki Sąd może się nie dać wyrolować! PROCES MOŻE SIĘ TOCZYĆ BEZ OBECNOŚCI HENRYKA STOKŁOSY!!! Jeżeli będzie potrzeba hospitalizacji, to wymiar sprawiedliwości ma swoje placówki, czyli więzienne szpitale! |
| @ 2011-11-07 00:21:50 |
Z Tygodnika Nowego, który jest czytany od "zawsze" wynika, że Henryk Stokłosa były senator, przestępca, złodziej, kłamca i bandyta jest zdrowy, jak byk! Nawet można się spodziewać, że zmienił orientację seksualną! Na fotografiach jest kwitnący!!!!!!!!!!!!! Od wielu tygodni widać Henryka Stokłosę, właściciela zakładów utylizujących padliny i odpadów zwierzęcych w Śmiłowie, byłego senatora RP (TFU!) na łamach jego prywatnej gazety Tygodnik Nowy, jak się liże z mężczyznami. Ten to ma zdrowie!!!! |
| zapytanie 2011-11-06 18:14:13 |
Bardzo ciekawość dręczy nas. Rozchodzi się oto, czy pan Stokłosa pojawi się na swojej sprawie karnej, czy chory jest obecnie dalej, czy też może będzie zmuszony okolicznością pożegnania izby Senatu i pojedzie do stolicy w dupie mając sady i inne takie pierdoły! Ot, ciekawość, co będzie? |
| kopacz', nie kopacz', oto jest pytanie? 2011-11-05 09:03:44 |
To choroba całego państwa. Co to znaczy, żeby w Polsce niedyspozycja jednego lekarza rozkładała cały system? A gdzie reszta medyków, gdzie minister Kopacz, gdzie Izby Lekarskie? Będą się teraz zbierać przez pół roku, aby wyjaśnić, jak to się stało, że nie można było zbadać jednego delikwenta? Przypomnijmy, że kiedy powoływano Sąd Lustracyjny, warunkiem było ustalenie składu 21 osobowego sędziów. Z całego korpusu sędziowskiego w Polsce udało się skompletować 20 sędziów. Nie znaleziono tego 21go sprawiedliwego. Sąd Lustracyjny nie powstał. Chory kraj! Ten sam scenariusz, model gangreny organizacyjnej państwa polskiego jest zastosowany w przypadku problematyki zdrowotnościowej Stokłosy. I Stokłosa nic tu nie może zrobić a na 7 listopada już aplikuje sobie nową zagwozdkę chorobową od lekarza rodzinnego, kiedy oficjalna służba zdrowia jest tak chora, że wymięka. |
| ...i pełno zbójców na drodze 2011-11-05 08:21:35 |
4 listopada, to dobra data historyczna. Tego dnia w roku 2005, Henryk Tadeusz Stokłosa (1949) - były senator, napadł na drodze publicznej na samochód należący do Huberta Karolczaka. W obstawie ochroniarzy ubranych w czarne uniformy wyrwał z samochodu kierowcę, podeptał okulary i przywalił parę razy tak, że Hubert znalazł się w szpitalu. Próbował też dobrać się do innych osób w siedzących w innych autach, ale nie poszło mu tak, jak z pierwszym poszkodowanym. Podobno - jak mawiał jego totumfacki ze związku zawodowego policjantów - Stokłosa był w bardzo kiepskiej kondycji po przerżniętych wyborach. Rozsierdzony klęską wyborczą wyładowywał się w różnych miejscach, a zamiast wziąć walium, wolał walić na drodze gminnej człowieka poczciwego. Według tych samych źródeł stan pobudzenia emocjonalnego przeszedł Stokłosie około 4 stycznia, kiedy to na urodzinach wyglądał już na opanowanego, pogodzonego z faktem. |
| Wiewiórki donoszą. 2011-11-05 07:12:26 |
Niestety lekarz mający przeprowadzić badania podobno zachorował i w dniu 4 listopada nie stawił się do Zakładu Medycyny Sądowej w Zakładzie Medycyny Sądowej przy ul. Święcickiego 6. Jeszcze nie wyznaczono nowego terminu. |
| ? 2011-11-05 04:20:13 |
Stokłosę zbada zespół lekarzy 2011-10-21, Aktualizacja: 2011-10-23 21:58 AGK Kolejne zwolnienia chorobowe zaniepokoiły sąd. Na początku listopada Stokłosę . Henryk Stokłosa nie stawia się na wezwania sądów: poznańskich, pilskich i chodzieskich. Spadają z wokandy zaplanowane rozprawy. Senator od dawna nie był widziany w Sądzie Okręgowym w Poznaniu, gdzie toczy się jego główny proces, w którym odpowiada na 21 zarzutów, choć zobowiązał się do uczestniczenia w nim, jednocześnie zastrzegając, że nie chce by pod jego nieobecność przesłuchiwano świadków. Sprawa utknęła w miejscu. Sąd więc zdecydował o przeprowadzeniu badań oskarżonego. 4 listopada zajmą się nim wyznaczeni przez sąd lekarze. 7 listopada wyznaczono kolejne terminy rozpraw, więc do tego czasu mamy poznać opinię lekarzy, czy jego stan zdrowia pozwala mu na uczestniczenie w rozprawach, czy też nie. |
| -)) 2011-11-03 02:49:25 |
http://7dni.pila.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2530:dworek-w-grabownie-nagrodzony&catid=1:newsy&Itemid=500028 |
| Śmiech czterdziestolecia! 2011-11-02 22:51:20 |
To ciekawe, że NA TYM PORTALU http://www.dzienniknowy.pl/fora/pdodaj/37.dhtml słowo "PRZESŁUCHUJE" jest słowem nieprzyzwoitym. Szczególnie w kontekście jego właścicieli!!! :-))))))))))))))))))))))))))00000 |
| ! 2011-11-02 22:48:34 |
http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/sad-ws-3-mln-poreczenia-stoklosy.html Sąd ws. 3 mln poręczenia Stokłosy Publikacja: 05.09.2011 g.17:09 Aktualizacja: 05.09.2011 g.22:32 Pilskiemu senatorowi Henrykowi Stokłosie, oskarżonemu między innymi o korupcję, nie udało się odzyskać 3 mln złotych poręczenia majątkowego. Poznański sąd odrzucił w poniedziałek jego wniosek o zamianę kaucji na akcje jednej ze spółek. Sąd zbadał kondycję finansową spółki i uznał, że kwota trzech mln będzie lepszym zabezpieczeniem. - Spółka, której akcje zaproponował oskarżony, ubiegły rok zakończyła milionową stratą - powiedział Radiu Merkury rzecznik poznańskiego sądu sędzia Jarema Sawiński. Henryk Stokłosa - oskarżony o korumpowanie między innymi urzędników ministerstwa finansów - został zatrzymany na terenie Niemiec. W areszcie spędził rok. Wyszedł z celi w wigilię 2008 roku po wpłaceniu przez rodzinę 3-milionowego poręczenia. Poznański sąd, w którym trwa jego proces, nadal przesłuc***e świadków. Na przyszły tydzień wyznaczono kolejne terminy rozpraw. Dodał i dnia 2011-11-01 22:36:00 |
| ha... 2011-10-30 01:53:02 |
Henryk Stokłosa się wymiguje od rozpraw! WYSOKI SĄD JUŻ RAZ PODJĄŁ DECYZJĘ, ŻE BEZ OBECNOŚCI STOKŁOSY HENRYKA, PRZESTĘPCY ZE ŚMIŁOWA PROCES MOŻE SIĘ TOCZYĆ DALEJ! BEZ OBECNOŚCI HENIA STOKŁOSY, ŚMIERDZIELA WŁAŚCICIELA SMRODU ZE ŚMIŁOWA. WŁAŚCICIELA ZAKŁADÓW UTYLIZACYJNYCH DZIAŁAJĄCYCH BEZ POZWOLENIA. SMUTNA PRAWDA. Pan Henryk Stokłosa prowadzi nielegalną działalność gospodarczą! Czyż nie? Poczekamy na zalane pola, jeziora i rzeczki...... zamordowane łabędzie, i wielkie "dziury w ziemi" ... Coś , jakby ufo pierdyknęło w ziemię w gminie Kaczory???!!! I co? Mamy milczeć? |
| hs 2011-10-29 02:24:53 |
http://www.ithink.pl/artykuly/kulinaria/newsy/najlepsza-restauracja-w-polsce-2011/ |
| LM 2011-10-29 02:14:09 |
Henio S. ze Śmiłowa nie jest oszustem? Coś podobnego! Jest bandytą! Chciał być KIMŚ, ale mu nie wyszło. Biedny, smutny facet! Myślał, że ma wszystko, a co mu pozostało? Ścigany. Ława oskarżonych. Policja na karku, bo nie może pościągać i pozabijać niewinnych zwierząt. Z Polski. Cofnięte pozwolenie na mordowanie zwierząt, (odebranie pozwolenia na broń!)czyli najlepsza rozrywka bandziora ze Śmiłowa. Udawanie chorego głupka przed sądami. Wszyscy wiemy, dlaczego. Jego adwokaci, całkiem niegłupi! Zarabiają kasę dzięki SEPZN! Wiedzą, że parę spraw może się Heniowi przedawnić. Myślimy, że Wysoki Sąd może się na taki manewr nie zgodzić! I I tego życzymy Wysokiemu Sądowi - z całym Szacunkiem! I Henrykowi Stokłosie z wysokim należytym wyrokiem!!! |
| wp 2011-10-29 01:56:52 |
Odp.5. Filia w Pile organizowała kolonie w latach 1996 - 2003 wg wytycznych Biura Prezesa obowiązujących wszystkie Oddziały AMR, oraz ujednoliconych stawek na dziecko (wymienionych w odp. nr 3). Odp.6. W latach 1993-1995 wypoczynkiem objęto 563 dzieci w całym kraju. W 1996 r. Oddziały Terenowe Agencji zorganizowały wypoczynek dla 1,597 dzieci. W 1997 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.624 dzieci, w tym w odniesieniu do Filii w Pile: Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z 0.0. Piła 100 dzieci x 550 zl/dziecko subwencja wg umowy - 55.000,00 zł 1998 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.540 dzieci, w tym Filia w Pile- Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z u.o. Piła 135 dzieci x 550 zł/dziecko subwencja wg umowy- 74.250.00 zł 1999 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 6.861 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 180 dzieci x 650 zł/dziecko subwencja wg umowy - 117 .OQO,OO zł 2000 r, akcja letnia Biura Prezesa dla 13.238 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV ?100? Sp. z o.o. Piła 450 dzieci x 600 zł/dziecko subwencja wg umowy - 270.000,00 zł 2001 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 23.578 dzieci, w tym Filia w Pile: 1. Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 245.000,00zł 2. Rzymsko Katolicka Parafia św. Franciszka Ksawerego Kuźnicy Czarnkowskiej 70 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 49.000,00 zł 3.OHP-Piła 15 dzieci x 700 rł/dziecko subwencja wg umowy -10.500,00 zł 2002 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 27.740 dzieci, w tym Filia w Pile; 1. Pilskie Radio i TV ?l 00" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy- 224.000,00 zł 2. Caritas Parafii pw. św. Franciszka Ksawerego Kuźnicy Czarnkowskiej 90 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy - 57 .000 ,00 zł 3,OHP-Piła 45 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy - 28.800,00 zł 2003 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 28.600 dzieci w tym Filia w Pile : 1. Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy - 196.000,00 zł 2. Fundacja Wspierania Dzieci i Młodzieży z Rodzin Niezamożnych Piła 135 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy- 75.600,0071 3.OHP-Piła 120 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy - 67.200,00 zł 4.Towarzystwo Wspierania Rodziny i Dziecka ?Alia" Skoki 80 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy - 44.800,00 zł 5, Stowarzyszenie Nasze Dzieci Wyrzysk 80 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy- 44.800,00 zł 6. Zespół Szkól Ponadgimnazjalnych im. K.Libelta Gołańcz 30 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy - 16.800,00 zł Jednocześnie Filia w Pile w latach 1996-2003 w ramach własnych środków finansowych dodatkowo organizowała i wspierała finansowo kolonie organizowane przez różne organizacje i urzędy okręgu pilskiego, ponosząc następujące koszty: 1996 r. Kolonia ?Lato u Stokłosów" 11.000,00 zł 1998 r. Kolonia - Gołębice i Radwanica 5.051,72 zł 1999 r. Kolonia - Jarkowice organizator "INTRAT-PlL" Piła - 72.492,32 zł Oddziały Terenowe i Filie ANR zobowiązane były do stałej współpracy 2 organizatorami wypoczynku dzieci, a w szczególności do - dokonania naboru dzieci ze środowiska byłych ppgr, - przewozu dzieci, - zakupu doposażenia w (zależności potrzeb) jak np.: dresy, obuwie, ręczniki, WYPRAWKI SZKOLNE, sprzęt sportowy itp. Pilskie Radio i TV "100" Sp. z o.o. Piła jest własnością Henryka Stokłosy |
| wspomienie 2011-10-26 23:24:39 |
"..jea 2011-09-28 13:26:29<<< OT, co!!! 2011-09-28 00:56:38 Stokłosa Henryk, były senator i były "obywatel" dla "Dzieci - Kolonii letnich , jako 'Lato u Stokłosów' z pieniędzy wyłudzonych z Agencji Rolnej Skarbu Państwa przez 10 lat na każde dziecko!!! Przestań śmierdzieć Henryku Stokłosa! I przestań truć OBYWATELI RP! I truć Ziemię! |
| Smutny! 2011-10-26 20:42:47 |
"STOKŁOSA nie jest oszustem kochani. U nas w Polsce to normalka." To bardzo przykra prawda, niestety! Żyjemy w państwie bezprawia. Złodzieje i bandyci maja przewagę nad uczciwymi. Dlaczego? Bo uczciwi im na to pozwalają!!! Kryją ich, nie zgłaszają przestępstw i pozwalają się zastraszać! Dopóki tak będzie, dopóty bandyci będą nami rządzić! |
| adad 2011-10-10 11:50:44 |
STOKŁOSA nie jest oszustem kochani. U nas w Polsce to normalka. Prawo jest po prostu ustawione w jednym kierunku. Na pewno nie w naszym "biedaków", tylko w kierunku takich naprawdę obłożnie chorych jak wyżej. Dajcie więc mu spokój - ON jest niewinny a te miliony to pikuś. Jemu jest po prostu bardzo wstyd, że go wybrali na senatora. |
2011-10-09 16:03:54 |
Stokłosa to zawsze był gangster! |
| Wszystkigo najlepszego! 2011-10-08 22:32:17 |
Henio może chorować na co zechce. Stać go na to. Przypominam, że są szpitale przy sądach i więzieniach. Tam Henio znajdzie najlepszą dla siebie opiekę lekarską. Pod runkiem, że żaden są nie da się Heniowi wykołować!!! |
| ^ 2011-10-05 22:41:58 |
Znów cenzura!~To jest chore! |
| . 2011-10-01 21:32:02 |
Henio choruje na chciwość! Kropka! |
| Pytam 2011-09-30 01:27:09 |
Na co choruje Henryk Stokłosa? Na brak odpowiedzialności? Czy na zwyczajne śmierdzące tchórzostwo? |
| Pytuś 2011-09-28 21:33:08 |
Nasz ulubieniec Henio smrodliwy wyłgał się dzisiaj zwolnieniem lekarskim z rozprawy w sadzie w Chodzieży, bo podobno jest obłożnie chory. Czy w takim przypadku może jeździć samochodem?! Dzisiaj był widziany w samochodzie w okolicy swojej obskurnej chałupy o godzinie 9:48 |
| Sianokosy dla Stokłosy 2011-09-28 13:31:42 |
Stokłosa jest tylko zwykła trawką. Podlega wykoszeniu i są dopłaty z Unii. |
| jea 2011-09-28 13:26:29 |
.. to tylko kolejny dowód , że czuje się i będzie nadal bezkarny Panie Kronikarzu; toczcie swoje wojenki a bo z Goliatem wygrał tylko Dawid i to wieki temu |
| Kronikarz czasu 2011-09-28 13:22:54 |
:(...) jak mówią pracownicy Farmutilu(...)" większość Waszych stwierdzeń to plotki zasłyszane za wiejskim zakrętem. Sami tu wielbiciele teorii spiskowych, brakuje tylko ufo. A Stokłosie i tak nie zaszkodzicie. Możecie tylko wylewać swoje pomyje bezkarnie i to tylko dzięki temu, że jest forum przy jego gazecie. I tak mi Was żal. A smacznie w Pasibrzuchu dalej będę jeść, a Was niech żółć zalewa. Czy to za zakrętem, czy na prostej, odkrycia zanotowane przez Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej i przez Ruch Przeciw Bezradności Społecznej mają mocne podstawy. Paweł Sobczak nadal nie ma palca, Mieczysław Heck nadal nie ma nogi, młody chłopak Frąckowiak zginął w tajemniczych okolicznościach, Zawadzki został pobity prawie na śmierć, Boruta wygrał proces o wyzysk ze strony pracodawcy, Stokłosa przegrał proces o zniesławienie z Cieplińskim. Zakopanie 5 tys. ton odpadów na działce 85 jest potwierdzone. Zagarnięcie kruszywa z nielegalnej kopalni jest potwierdzone, wyznaczono opłatę 1380000 zł. Stokłosa unika. Sprawa nadal jest w toku. Co do gustów kulinarnych, kultura każe się powstrzymać od roztrząsania takich dylematów. Jedynie można mieć nadzieję, że w zakładach mięsnych nie pakuje się do wyrobów padłych w drodze sztuk, czyli z tak zwanego uboju samoistnego. Nie ma jednak żadnej pewności. Co do inkryminowanego zarzutu, jakoby ktoś chciał się bezskutecznie pastwić nad Henrykiem Stokłosą aby mu zaszkodzić, nic bardziej mylnego. Stokłosa uwielbia swoje smrody, które nazywa specyficznym zapachem, my lubimy czyste powietrze, wodę bez rewelacji złotowskich, trawę zieloną, biesiadowanie nad jeziorem, lub w lesie bez obawy, że przyjdzie wiatr i wygoni nas do miejsca, gdzie stopień rozcieńczenia smrodów będzie wystarczający, by nie czuć jego obecności. Mimo zastrzeżeń o możliwym wzbogacaniu wyrobów padliną, życzymy smacznego. Stokłosa panicznie boi się odczytania aktu oskarżenia w sprawie karnej 775/10 w Chodzieży. Dzisiaj miała się odbyć rozprawa, ale znowu się nie stawił. Mówi to panu coś? |
| vitka 2011-09-28 08:33:37 |
:(...) jak mówią pracownicy Farmutilu(...)" większość Waszych stwierdzeń to plotki zasłyszane za wiejskim zakrętem. Sami tu wielbiciele teorii spiskowych, brakuje tylko ufo. A Stokłosie i tak nie zaszkodzicie. Możecie tylko wylewać swoje pomyje bezkarnie i to tylko dzięki temu, że jest forum przy jego gazecie. I tak mi Was żal. A smacznie w Pasibrzuchu dalej będę jeść, a Was niech żółć zalewa. |
| Wspomnienie... 2011-09-28 02:46:50 |
Ana100 2008-09-21 12:55:47 Heck niczego nie ukradł. Był tylko podejrzany o zamiar. Tu mylą się nawet Stokłosa z Barabaszem, bo jeden mówi, że chciał ukraść rybę, a drogi, że akumulator. Strzela się do domniemanych złodziei. Ciepliński z dwoma kolegami ukradł przyczepkę miału węglowego, którego wartość - 150 zł kwalifikowała czyn do kolegium, a nie do sądu! Ale Stokłosa się uparł i sąd wymierzył karę, bo senator tak chciał! Mówi się wszędzie o Pawle. S. że ukradł spirytus z gorzelni. Prawda wygląda tak. Gorzelnia, o której się wspomina była nieczynna od 1991 r. tj. od czasu zawłaszczenia przez Henryka S. byłego PGR. Dwóch chłopców (18 lat) poszło do opuszczonej gorzelni sprawdzić, czy w rurkach instalacji jest jeszcze spirytus, czy nie ma. Z rurek nakapało spirytusu, czy raczej czegoś, co przypominało spirytus, tyle, ile policjanci wycenili na 8 zł (osiem złotych). Czy chodziło w tej sprawie o ?kradzież?? Nie sądzę. Bandyci obcięli chłopcu palec, bo należało zastraszyć cały powiat! Dlaczego obcięli palec właśnie Pawłowi? Bo Paweł jest z bardzo biednej rodziny, bez pracy, bez ojca, bez wpływowej rodziny, bez wpływowych przyjaciół. Uderzyli w najsłabszego, który nie umie się bronić i nie miał kto wystąpić w jego obronie. Podobna demonstracja siły senatora RP miała miejsce również w innych okolicach, gdzie Henryk Stokłosa rozwijał "swoje" interesy. |
| OT, co!!! 2011-09-28 00:56:38 |
Stokłosa Henryk, były senator i były "obywatel" dla "Dzieci - Kolonii letnich , jako 'Lato u Stokłosów' pieniędzy wyłudzonych z Agencji Rolnej Skarbu Państwa przez 10 lat na każde dziecko!!! Przestań śmierdzieć Henryku Stokłosa! I przestań truć OBYWATELI RP! truć Ziemię! |
| Smacznego w PasibrzucHu! 2011-09-28 00:49:02 |
"...Jak mówią ludzie zatrudnieni w Farmutilu, przerobiłeś poprzez swój przewód pokarmowy i Twojej rodziny, część mączki z padlin i antybiotyki oraz hormony, którymi są pasione zwierzęta w hodowlach należących do zakładów Stokłosy i ich satelitów. Od kurczaków po świnie. Życzę dobrego samopoczucia!" |
| Vituś 2011-09-27 21:19:52 |
vitka 2011-09-27 11:33:49 Jak mówią ludzie zatrudnieni w Farmutilu, przerobiłeś poprzez swój przewód pokarmowy i Twojej rodziny, część mączki z padlin i antybiotyki oraz hormony, którymi są pasione zwierzęta w hodowlach należących do zakładów Stokłosy i ich satelitów. Od kurczaków po świnie. Życzę dobrego samopoczucia! |
| niewdzięczny mieszkaniec Śmiłowa 2011-09-27 12:34:51 |
I właśnie, ponieważ mieszkasz daleko, nie dotyka cię pas parciany Henryka Stokłosy, smród, cieknące padlinowozy, muchy jak helikoptery, zatrute środowisko, woda w kranach nienadająca się nawet do spłukania kibla. Dlatego ci się wydaje, że stać cię na obiektywizm, a to jest po prostu niewiedza. |
| vitka 2011-09-27 11:33:49 |
Nie mam nic wspólnego ze Stokłosą, poza tym , że kilka razy zjadłem z rodziną smaczny obiad w Pasibrzuchu (gdzie i tak rządzi ponoć jego żona) nie jest więc moim "panem". Jestem raczej obiektywny, bo nawet nie mieszkam w powiecie pilskim. Oceniam tylko Wasze wpisy, do czego mam prawo, jak każdy na tym forum. A jak boli Was prawda - to tylko potwierdza moją opinię poprzednią. Pozdrawiam zakompleksionych i zacietrzewionych. |
| Hania 2011-09-27 00:14:30 |
Czego się Stokłosa tknął w sporcie, to było tylko wówczas, kiedy myślał, że mu to pomoże uniknąć odpowiedzialności za swoje przestępstwa! Nic bezinteresownie! |
| Stokłosa to jest gość! 2011-09-27 00:09:36 |
zobaczcie -czego nie dotknie HS to zamienia w sukces: nawet zbieraninę żużlowców skorelował i jest I liga!! |
| Doda 2011-09-26 23:23:10 |
vitka 2011-09-26 23:01:04 Chciałbyś. Tak samo jak twój Pan! Niestety! Nie macie racji! Biedaku! Czego można zawiścić twojemu panu? Jego sytuacji? Więziennej perspektywy?! Daj se luz biedaku! |
| vitka 2011-09-26 23:01:04 |
Jestescie beznadziejni z tymi atakami na Stokłosę - do pięt mu nie dorośniecie w niczym i nigdy i zżera Was zwykła cecha małych ludzi - zawiść. |
| Doda 2011-09-26 22:55:11 |
Żryj, żryj Heniutku! Wkrótce więzienna miseczka i czerniaczek. |
| ?! 2011-09-26 21:50:08 |
Prawda: ŻARCIE!!! A gdzie kultura spożywania posiłków?! |
| vitka 2011-09-26 19:48:39 |
W Pasibrzuchu jest najlepsze żarcie w regionie - niedrogo i słusznych rozmiarów porcje! |
| Observer 2011-09-26 19:13:09 |
Gdyby "Pasibrzuch" (co za prostacka nazwa!) nie stał w projektowanym pasie obwodnicy Śmiłowa, to rondo by nie było potrzebne! |
| ? 2011-09-20 23:28:44 |
"Bar u Przestępcy" czyli "bar na rogu" lub, jak kto woli "Bar u przestępcy" zdechł! Może w końcu pojawi się nadzieja na rondo w Śmiłowie? Wrzód na dupie Śmiłowskiego skrzyżowania zdechł! Doczekamy się skrzyżowania z prawdziwego zdarzenia? |
| Fanatyk Famatilu 2011-09-14 22:03:41 |
Wracając do bezpieczeństawa we wsi! Za te łapówki które wręczał nasz idol!!!! w Smiłowie mielibyśmy już osiem rond!!! A jego służby namierzą mnie za tą ironiczną odpowiedź??? Jeśli tak , to pomożecie???? |
| ?! 2011-09-14 21:46:41 |
Henryk Stokłosa: "Polski system prawny nie sprzyja przedsiębiorczości i przedsiębiorcom..." Bo posadził Henryka Stokłosę na ławie oskarżonych?! I zapakuje go do więzienia! |
| Hanka C. 2011-09-13 23:36:25 |
"...Kłopoty z dachem Polski system prawny nie sprzyja przedsiębiorczości i przedsiębiorcom. .." Komu nie sprzyja? Stokłosie?! |
| Pozdro! 2011-09-13 20:07:32 |
http://www.portalspozywczy.pl/inne/polityka-i-spoleczenstwo/wiadomosci/w-procesie-senatora-stoklosy-zeznawal-glowny-swiadek-oskarzenia,57025.html#comment W procesie senatora Stokłosy zeznawał główny świadek oskarżenia PAP 12-09-2011, 13:26 W Sądzie Okręgowym w Poznaniu w procesie senatora Henryka Stokłosy zeznawał główny świadek oskarżenia Marian J. - doradca podatkowy firm Stokłosy. Zeznał on m. in., że na polecenie Stokłosy wręczał łapówki urzędnikom Ministerstwa Finansów i sędziemu sądu administracyjnego w Poznaniu. "Osobiście wręczałem koperty z pieniędzmi urzędnikom Ministerstwa Finansów i sędziemu sądu administracyjnego w Poznaniu" - zeznał w poniedziałek w sądzie doradca podatkowy firm należących do Henryka Stokłosy - Marian J. Marian J. w październiku 2010 r. został skazany przez Sąd Rejonowy w Chodzieży na 500 zł grzywny za wręczanie łapówek. Marian J. - jak zeznał - trzykrotnie wręczył łapówkę po 10 tys. zł, dwukrotnie po 15 tys. zł, dwukrotnie po 20 tys. zł i po jednym razie 50 oraz 100 tys. zł - łącznie 250 tys. zł. Łapówki dla urzędników Ministerstwa Finansów J. miał wręczać po tym, jak ministerstwo podejmowało decyzje o umorzeniu podatków. "Ale za każdym razem decyzja ministerstwa była zgodna z prawem" - zeznał J. Na skutek działań skorumpowanych urzędników instytucje państwowe umarzały i kasowały decyzje Izb Skarbowych nakazujących zapłatę zaległych podatków od firm należących do Stokłosy. Według Mariana J. Stokłosa sam wiedział, ile i komu trzeba zapłacić. Łapówki wręczane były podczas wizyt urzędników w Wielkopolsce i wizyt Stokłosy w Warszawie. W odczytanych przed sądem zeznaniach ze śledztwa - według Mariana J. - Stokłosa był przymuszony do wręczania łapówek poprzez częste kontrole aparatu skarbowego. Senator Stokłosa nie był obecny na poniedziałkowej rozprawie. Proces senatora Stokłosy trwa od kwietnia 2009 r. Według oskarżenia Stokłosa miał wręczać urzędnikom łapówki w postaci alkoholu i wędlin o wartości od kilkuset do kilku tysięcy złotych oraz gotówki w wysokości od 5 tys. do 100 tys. zł, w zależności od kwoty umorzeń podatkowych, jakie otrzymywał. Oprócz zarzutów dotyczących korupcji były senator jest oskarżony także o bezprawne więzienie i bicie swoich pracowników, sfałszowanie oświadczenia o czynnym prawie wyborczym, wyłudzenie pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej i nielegalne składowanie odpadów pozwierzęcych. Oskarżonej w tej sprawie księgowej Stokłosy, Elżbiecie N., postawiono zarzuty pomocnictwa w łapownictwie oraz w wyłudzeniach, a sędziemu sądu administracyjnego Ryszardowi S. - zarzut przyjmowania korzyści majątkowych. |
| Sąsiad 2011-09-08 23:31:43 |
anie krupa , duża du..! Czy rozbudowa szatni w świetlicy wiejskiej w Śmiłowie jest zgodna z prawem?! Tak sobie bez pozwolenia na budowę! |
| Hej! 2011-09-08 21:50:27 |
Radny kaczorski Dariusz Krupa - gruba d... wybudował płot przy drodze krajowej nr 10. Bez zgłoszenia i bez pozwolenia. Zgłosił ten fakt do Starostwa? Raczej nie. Będzie rozbierał płot! |
| Rada 2011-09-08 21:47:54 |
tasak i siekierka 2011-08-26 08:37:47 "?Chłopak by miał przyjemność spodkać sie z kimś..." Nadal polecam ukończenie wieczorowej podstawówki! Dla swojej przyjemności nie popełniania ordynarnych błędów! |
| W.K. 2011-09-08 12:47:13 |
ale fakt,ze od WIOŚ w Pile dostał Sienkiewicz 5 tyś. I latali z grabiami cała wiosnę!:) na pozytek calej wsi, ktorą szpecił widok bałaganu |
| Lukrecja Demandiac - markiza 2011-09-08 11:01:34 |
Co ma problematyka odsiadki Stokłosy z posprzątanym lub nie posprzątanym podwórkiem u Sienkiewiczów? |
| W.K. 2011-09-08 00:17:10 |
>>>>>>> A Sienkiewicze posprzątali ten bałagan? 2011-09-07 22:59:27 <<<<<<<<<<<< Pomimo "pobożnych życzeń" gminnych idiotów nikt nie zapłacił i nie zapłaci żadnej kary, bo się nie należy! Z tego powodu Daruś Duża Krupa może dostać co najwyżej niestrawności po którejś kolejce... Co na to wątróbka? Szykuj następną blokadę drogi nr 10. Dawno się nie ośmieszyłeś? |
| A Sienkiewicze posprzątali ten bałagan? 2011-09-07 22:59:27 |
ich bałagan- bo tam w Głownym Inspektoracie Środowiska deliberują o karze dla nich- bo Inspektory Ochrony Środowiska w Pile dali 5 tysiaków juz im! Ekolożce:) czaicie? Ekolożka tzn jej mąż 5 tys kary za łamanie ustawy i odpadach-to jest dopiero NUMER ROKU |
| propagandzie ekologów nikt juz nie wierzy 2011-09-07 22:50:59 |
Widać ,ze to akcja na Stokłose miala byc! a nie żaden palec! palec gości pewnie sam sobie niechcący odciął i ktoś pokumał by uszyc buty Stokłosie |
| on nie dalby sobie nic zrobic 2011-09-07 22:49:35 |
Ten Sobaczk to niezły koles....w KIMONO:)mina Cwaniaka:) mial kiedys na koncie w Naszje Klasie w znajomych dziewuszke o nazwisku Dylas.. Córeczke pewnego Ryśka! |
| rm 2011-09-07 22:35:32 |
Sąd ws. 3 mln poręczenia Stokłosy Publikacja: 05.09.2011 g.17:09 Aktualizacja: 05.09.2011 g.22:32 Pilskiemu senatorowi Henrykowi Stokłosie, oskarżonemu między innymi o korupcję, nie udało się odzyskać 3 mln złotych poręczenia majątkowego. Poznański sąd odrzucił w poniedziałek jego wniosek o zamianę kaucji na akcje jednej ze spółek. Sąd zbadał kondycję finansową spółki i uznał, że kwota trzech mln będzie lepszym zabezpieczeniem. - Spółka, której akcje zaproponował oskarżony, ubiegły rok zakończyła milionową stratą - powiedział Radiu Merkury rzecznik poznańskiego sądu sędzia Jarema Sawiński. Henryk Stokłosa - oskarżony o korumpowanie między innymi urzędników ministerstwa finansów - został zatrzymany na terenie Niemiec. W areszcie spędził rok. Wyszedł z celi w wigilię 2008 roku po wpłaceniu przez rodzinę 3-milionowego poręczenia. Poznański sąd, w którym trwa jego proces, nadal przesłuc***e świadków. Na przyszły tydzień wyznaczono kolejne terminy rozpraw. |
| RE 2011-09-07 22:33:52 |
WIELKI WSTYD!!! Franz Maurer http://nk.pl/#profile/15081168 to ten sobczak!! niezły karateka a dal sobie niby palec obciac? nie wierze! 07.09.2011 godz. 09:48 "Franz Maurer"! Niezły z ciebie idiota!!! WIELKI WSTYD!!! Franz Maurer http://nk.pl/#profile/15081168 to ten sobczak!! niezły karateka a dal sobie niby palec obciac? nie wierze! 07.09.2011 godz. 09:48 "Franz Maurer"! Niezły z ciebie idiota!!! Z chłopaka wiejskiego bez perspektyw robić "sportowca" "karatekę"??? Taki numer wymyślił idiota od Stokłosy!!! Aby obronić wyrok 2 lat pudła dla dzieciaka za szkodę w wysokości 8 złotych polskich. ZA DZIECINNY WYGŁUP!!!!! Kiedy na GOOGLE wejdzie się na temat "obcięty Palec - Paweł Sobczak" to wyskakuje najwięcej zdjęć Henryka Stokłosy!!! Ciekawostka przyrodniczo - prawna!!! |
| Le Man I Wielki 2011-09-07 22:04:39 |
Kto chce zobaczyć, jak wygląda Paweł Sobczak z Hanek, niech się wybierze do biblioteki i poprosi o zszywkę "Głosu Wielkopolskiego" z numerem 7/8 maja 2005 roku. Jest tam relacja Małgorzaty Linettej zatytułowana "Ręka senatora?" i zdjęcie en face Pawła Sobczaka. |
| to ten niby pokrzywdzony sobczak heh:) 2011-09-07 09:45:15 |
http://nk.pl/#profile/15081168 |
| Ja 2011-09-06 23:07:56 |
"Pytek 2011-08-29 21:40:02 Paweł Sobczak z Hanek nie jest żadnym sportowcem ani tym bardziej nie jest karateką! Ciekawe, kto to wyssał z obciętego palca?" Barabasz lub jemu podlegli na polecenie Henia Stokłosy. Jeden taki wierny już się rozkłada... Najwierniejszy sługa Henia, osobisty ochroniarz... Każdemu według zasług. |
| rm 2011-09-06 20:40:08 |
Sąd ws. 3 mln poręczenia Stokłosy Publikacja: 05.09.2011 g.17:09 Aktualizacja: 05.09.2011 g.22:32 Pilskiemu senatorowi Henrykowi Stokłosie, oskarżonemu między innymi o korupcję, nie udało się odzyskać 3 mln złotych poręczenia majątkowego. Poznański sąd odrzucił w poniedziałek jego wniosek o zamianę kaucji na akcje jednej ze spółek. Sąd zbadał kondycję finansową spółki i uznał, że kwota trzech mln będzie lepszym zabezpieczeniem. - Spółka, której akcje zaproponował oskarżony, ubiegły rok zakończyła milionową stratą - powiedział Radiu Merkury rzecznik poznańskiego sądu sędzia Jarema Sawiński. Henryk Stokłosa - oskarżony o korumpowanie między innymi urzędników ministerstwa finansów - został zatrzymany na terenie Niemiec. W areszcie spędził rok. Wyszedł z celi w wigilię 2008 roku po wpłaceniu przez rodzinę 3-milionowego poręczenia. Poznański sąd, w którym trwa jego proces, nadal przesłuc***e świadków. Na przyszły tydzień wyznaczono kolejne terminy rozpraw. |
| . 2011-08-31 16:35:17 |
do: 2011-08-29 22:18:42 KŁAMSTWO!!! |
2011-08-29 22:18:42 |
zerknąlem na profil na tej naszej klasie podany nizej i faktycznie to ten sam w Kimono co na zdjeciu z obcietym palcem ale jaja! |
| Pytek 2011-08-29 21:40:02 |
Paweł Sobczak z Hanek nie jest żadnym sportowcem ani tym bardziej nie jest karateką! Ciekawe, kto to wyssał z obciętego palca? |
| > 2011-08-28 03:05:05 |
http://nk.pl/#profile/15081168 |
| > 2011-08-28 01:48:00 |
tekwondo Kto z Pawła Sobczaka robi IDIOTĘ Już raz z niego Henryk Stokłosa i jego bandziory zrobili niego idiotę i przestępcę! Lekarz w szpitalu orzekł, że chłopak został okaleczony!!! 2011-08-26 15:04:33 """" Nie możliwe nikt kto uprawia ten sport nie daje się zajść od tyłu i takich Romualdów by 3 na lewej ręce owijał i sprzedał 3 nawahy na ryło.Chyba,ze taki ktos zrobił pokaz celowo - sprawdzając swoją twardość np przed kolegami i poźniej sprzedał historyjkę że go napadli..."""" Romuald Gasperowicz, który odrąbał palec Pawłowi Sobczakowi, został odnaleziony przez organy ścigania po wielu latach! Na szczęście WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI I SPOŁECZEŃSTWA, okazuje się SPRAWIEDLIWOŚĆ!!! Stokłosa wydał polecenie, a zbój je wykonał! Smutne! |
| tekwondo 2011-08-26 15:04:33 |
Nie możliwe nikt kto uprawia ten sport nie daje się zajść od tyłu i takich Romualdów by 3 na lewej ręce owijał i sprzedał 3 nawahy na ryło.Chyba,ze taki ktos zrobił pokaz celowo - sprawdzając swoją twardość np przed kolegami i poźniej sprzedał historyjkę że go napadli... |
| to są fakty 2011-08-26 13:52:25 |
Nie ma znaczenia, czy Paweł S. jest karateką, czy ćpunem, czy babcią klozetową. Istotne jest to, że Romuald G. wywabił go z domu pod pretekstem wyjazdu do Śmiłowa, zawiózł do lasu w pobliżu Wielenia, pod pretekstem, że musi się odlać zaszedł pasażera, wyrwał go z kabiny, wyjął zza siedzenia tasak, zaciągnął do lasu i odrąbał palec wskazujący prawej ręki. To są fakty. Czy on nosił kimono, nie ma znaczenia. |
| Archiwum X 2011-08-26 13:05:39 |
Celny Strzał Szperacz:) |
| Szperacz 2011-08-26 09:19:05 |
Wg mnie też wyglada na Twardziela ten Pawełek. Czy to przypadkiem nie on na stronie naszej klasy: Wielkopolscy Twardziele faktycznie jest tam w kimono. |
| głos z boku 2011-08-26 08:55:33 |
koreanczycy uprawiający narodową sztukę walki teakwondo tez nie są koszykarzami:) |
| dobry pastuszek 2011-08-26 08:47:58 |
Jeśli ktoś przypuszcza, że Paweł S. z Hanek widział kiedyś komputer, to błądzi. Paweł S. jest wzrostu 163 cm. Jakiś śmieć znowu podszywa się pod "pastuszek", |
2011-08-26 08:45:54 |
paweł sobczak z tuczna faktycznie paraduje w KIMONO Taekwondo !!! |
| pastuszek 2011-08-26 08:44:03 |
fajne zdjecia są Pawełka w internecie jak w Kimono paraduje mimo to, że usunął profil swój na naszej-klasie, gdy jakiś uważny internauta zauwazył.ze ma w znajomych mimo,ze miaszka w Tucznie mieszkankę odleglej o kilkaset km miejscowosci,która omen omen jest córczką pewnego viceprezesa od konkurencyjnej firmy wobec Stokłosy. Oczywiście Internauta zapewne porobił print-scriny tudzież inne utrwalnia:) |
| korekta - errata 2011-08-26 08:39:07 |
To nie Paweł Sobczak z Poznania - karateka, tylko Paweł S. z Hanek. Miał wtedy 17 lat. |
| tasak i siekierka 2011-08-26 08:37:47 |
To on, ten Paweł nie był złapany na gorącym uczynku, tylko jego wyrwali na siłę z domu i do lasu i tasakiem ciach, po paru dniach? A podobno ten co odrąbał palec Pawła nawijał początkowo, że jadą do Śmiłowa do pana senatora Stokłosy, żeby jemu wytłumaczył swoją winę i odpracował? To jeszcze oszukał chłopaka. Chłopak by miał przyjemność spodkać sie z kimś wybitnym, a tak, Romuald G. zabrał mu ciuchy, buty i odjechał z miejsca zbrodni. |
| pastuszek 2011-08-26 08:37:09 |
Są też opinie, że Paweł to karateka i nie dałby sobie ociąć grama kłaków. a co dopiero paluszki! |
| pastuszek 2011-08-26 08:29:33 |
Są różne opinie o Pawle Bezpalczyku. U nas tu w Tucznie i Mirosławcu mówią ludzie tak. Paweł w ogóle nie był w ruinie gorzelni nieczynnej od lat. Tam nie było spirytusu i złodziejaszki chodzili tam po złom, a konkretnie rurki miedziane wyrywali, bo miedziane jest drogie i łatwo się wyrywa. A był tam ktoś inny, taki z Tuczna na B. i jak jego przepytywali te dwumetrowe chłopaki z tej ciemnej tojoty, on ze strachu zgonił, że to był Paweł. No, i Pawła cap za chachły z domu, do lasu koło Wielenia i ciach po paluchu tasakiem, co oni trzymali tego tasaka za siedzeniem dla kierowcy. |
2011-08-26 01:39:27 |
I co w tym złego,ze policjanci emeryci ze Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych w Pile, któremu przewodzi mąż Pani Skarbnik Ekologów w ostatni majowy czwartek 2010 roku w liczbie 50 osób uczestniczyli w corocznej majówce , zorganizowanej w ?Złotym Linie? pod Śmiłowem., należacej także do swego czasu Wiceprezesa Zarządu Stowarzyszenie Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Huberta Karolczaka. Biuro Prasowe Le Mana I 2011-08-25 09:42:32 Ten osobnik: "Le Man I 2011-08-25 02:58:42" jest podszywaczem pod prawdziwego Le Mana I. Istotne jest, czy policjanci, którzy bankietowali sobie po pracy na tradycyjnej majówce zapłacili za swoje balety, czy może na krzywy ryj? Z mojej wiedzy uzyskanej od właściciela obiektu - zapłacili. I to jest wszystko. Bywały w przeszłości imprezy policyjne, gdzie wiadome zakłady utylizacyjne ze Śmiłowa dostarczały biesiadnikom kaszankę i inne wyroby masarnicze. I nic się nie działo, nikt się nie zatruł. Nie pytano też, czy ktoś z właścicieli firmy, która każe wybierać to, co najlepsze jest członkiem Stowarzyszenia Ekologicznego Północnej Wielkopolski pod sławnym dowództwem Dariusza Krupy, obecnie na dodatek radnego gminnego. |
| Wszystko przed... 2011-08-25 22:43:09 |
http://pila.naszemiasto.pl/artykul/1048091,chodziez-ochroniarz-stoklosy-skazany-na-4-lata-wiezienia-za,id,t.html#84a0bddd1dd69f15,1,3,5 Chodzież - Ochroniarz Stokłosy skazany na 4 lata więzienia za znęcanie się 2011-08-23, Aktualizacja: dzisiaj 19:07 Agnieszka Kledzik Sąd w Chodzieży uznał, że Romuald G. bił, okaleczał i pozbawiał wolności; oficjalnie nie był zatrudniony jako ochroniarz senatora Mężczyzna odsiedział ponad rok w areszcie (? Fot. Archiwum) Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij? Poszkodowani przed sądem opowiadali jednak, jak kazał im się rozbierać i wchodzić do rowu z wodą. Do takich praktyk miało dochodzić przy stawach hodowlanych w Osieku. Miało to odstraszyć miejscowych od kłusowania na ryby. Romuald G. miał też obciąć tasakiem palec mężczyźnie, który kradł spirytus z gorzelni należącej do firm związanych z Henrykiem Stokłosy. W tym przypadku sąd zasądził na rzecz pokrzywdzonego 5 tys. złotych nawiązki. Czytaj także: Henryk Stokłosa nie startuje do Senatu Romuald G. nie przyznaje się do winy i będzie się odwoływał od wyroku. Sąd na poczet kary zaliczył tymczasowy areszt. Mężczyzna odsiedział ponad rok w areszcie. Po raz pierwszy został zatrzymany w 2007 roku na wniosekProkuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która sformułowała przeciw niemu akt oskarżenia. Prokuratorzy dowodzili, że działał na polecenie Stokłosy. # "...Miała to być kara za kradzież spirytusu z miejscowej gorzelni, należącej do firmy senatora. ..." KARA dla dzieciaków!? Spuścili z rurek byłej, od lat nie istniejącej gorzelni spirytus o rynkowej wartości 8 złotych polskich! 8 złotych! Z takich dzieciaków robi się przestępców i obcina palce?! 19 nastolatka okalecza się na całe życie? |
| ??????????????????? 2011-08-19 23:27:12 |
Nie wysiadły jajka Heniowi? To dlaczego zniknął wpis?! |
| ??? 2011-08-19 20:04:17 |
Na co jest chory Heniek? Na łeb? |
| Młyny sprawiedliwości 2011-08-19 14:49:09 |
Z przykrością zawiadamia się ludność, że spadła z wokandy w Sądzie Rejonowym w Chodzieży sprawa karna Henryka Stokłosy. Wyznaczona na dzisiaj na 11:30 sesja sądu nie mogła się odbyć z powodu ciężkiego stanu zdrowia, nie pozwalającego na tak obciążające zajęcie panu senatorowi Henrykowi Stokłosie. A Mubarak w Egipcie na łóżeczku bryka przed trybunałem. |
| ptyek 2011-08-18 23:15:10 |
STRACH 2011-08-18 11:34:57 Qurde! Henio znowu chory!!! Super!!!!!!!!!!!!!!! Nie przeszkadza mu to latać nad włościami i sąsiadami! Ciekawe, kiedy wyląduje w szpitalu specjalistycznym?! |
| Do kłamcy HS! 2011-08-18 22:51:08 |
O wszystkie zło, które się dzieje we wsi Śmiłowo, prywatna gazeta Henryka Stokłosy pt. "Tygodnik Nowy" Obwinia Dorotę Pawłowską. Bogu duch winną, bo ma bar "U Doroty". Czy nikt nie zauważa, że Bar Na Rogu, czyli "Bar u Przestępcy" jest w środku tzw. skrzyżowania w Śmiłowie? W 2004 roku Henryk Stokłosa sam publicznie powiedział, że wykupił po Styczniach nieruchomość, aby powstało skrzyżowanie! I co?!!!! |
| Lukrecja Demandiac - markiza 2011-08-18 11:40:56 |
Czy tu chodzi o Sąd Rejonowy w Chodzieży II Wydział Karny? Bo nie wiem! |
| STRACH 2011-08-18 11:34:57 |
Szanowny Panie Henryku. Proszę o uwiadomienie gawiedzi, która chętnie by uczestniczyła jako publiczność, czy jutro, 19 sierpnia o godz. 11:30 stawi się Pan na swojej rozprawie karnej II 775/10? Czy może znowu jest Pan chory? |
| # 2011-08-16 23:12:59 |
Wysoki Sądzie! Już raz Wysoki Sąd był uprzejmy zauważyć, że nieobecność Henryka Stokłosy może nie wpływać na przebieg toczącego się przebiegu rozpraw. Niech się Henio Stokłosa "kuruje" i "leczy" "chore " latające samolotem lub jego własnym helikopterem, ciało lub sumienie, ale przebieg procesu może toczyć się bez jego udziału.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak nam (społeczeństwu) dopomoże Pan Bóg! Niezależny od łapówek, nacisków i innych niegodziwości, w który wierzymy, my, ostatni Obywatele RP!!! Co po nas pozostanie? Bez czci i wiary? Pytam dlatego, bo si z nas prymitywni ludzie śmieją. Czy mają rację? |
| !!! 2011-08-10 02:02:35 |
W Tygodniku Nowym stokłosowym cenzura działa jak za Stalina! Żadne uczciwe komentarze się nie ukazują! |
| Wielki Chorał Ludowy 2011-08-05 19:50:25 |
Można wejść na pokrewne łajdactwo farmutilowskie pod tytułem "Odznaczenia po znajomości?" i tam napukać tym faszystom-propagandystom z TN. |
| Micho 2011-08-05 00:07:58 |
http://dzienniknowy.wrzuta.pl/film/6byhXdkXL5r/sonda Gówniany temat skierowany przeciwko Irenie Sienkiewicz i Krystynie Lemanowicz. Charakterystyczne jest to, że nie można tam wpisać żadnych komentarzy! Stokłosa nadal napuszcza opluwaczy i kłamców, którzy za parę groszy się będą szmacić. przykre, że ludzie, którzy mogli by być uczciwi i szczęśliwi swój spokój sumienia sprzedają za za 30 srebrników przestępcy i bandycie. |
| !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 2011-08-04 23:06:34 |
brzydkie jak kupa!a ta jedna ma nos jak mały Cygan nogę! |
2011-08-04 21:52:06 |
To bydło postkomunistyczne z PO,już dostało sraczki,że wybory mają już przegrane.Druzgocącą klęskę poniosą POrąbani!!!Oni już nie mają tylu zwolenników,co propaganda w TVN,Polsacie czy TVP powiązana z byłą agenturą komunistyczną z WSI czy z SB,robi oszołomom wodę z mózgu.Na PO,tylko zagłosuje,jakiś prostak,oszołom,bez wykształcenia,no i ZOMO,SB,WSI,ORMO,Sataniści oraz psychopata. |
| !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 2011-08-01 23:04:59 |
"Czy my Wam się podobamy? 2011-08-01 22:08:53" Super kobiety! Tak trzymać! |
| Czy my Wam się podobamy? 2011-08-01 22:08:53 |
http://m.gloswielkopolski.pl/f/s3lyo/p3m2c/artykul.html?synd=98450 |
| ranking wprost 2011-08-01 22:05:17 |
co tam 3 mln jak ma sie ich 1150:) czyli de facto 1147 |
2011-08-01 21:58:46 |
Le man nie bił, jako aparatczyk PZPR znał lepsze metody znęcania się nad ludźmi. Wałcz to pamięta. |
| Oko 2011-08-01 21:55:15 |
Taki pracowity gość jak Henryk Stokłosa dochrapał się 21 zarzutów prokuratorskich. Wysiaduje ławę oskarżonych. Ukrywał się przez rok przed wymiarem sprawiedliwości i nadal się ukrywa za kaucją 3 milionów złotych! Senator z ukrycia! Nie bywa w senacie. Ciekawostka przyrodniczo - polityczna! Po co?! |
| Pamięć absolutna 2011-07-30 00:28:00 |
refleksja 2011-07-26 20:35:25 Stokłosa to gość! facet stworzył imperium firm jest pracowity. A Taki Leman całe życie na garnuszku Państwa.. Przez 30 lat państwo było na garnuszku Lemana. Stokłosa zaś nie doliczył się piętra w Margoninie, bił pracownika pasem parcianym. A Leman nie bił pracownika niczym, a pracował u niego Ciechanowski, któremu się należy kop w ... |
| Czas 2011-07-28 01:01:13 |
Odprowadziłeś go do grobu?! >>>NIE?! Nie odzywaj się draniu, bo nie wiesz, co robisz. Jeżeli chcesz, to ciebie zaczaruję. Przeżyjesz to, zrozumiesz.<<< ROZUMIESZ?! Bądź dzielny. Spodziewaj się. Każdej godziny! Nikt nie uniknie tego, co go czeka. Tego, któremu się wydaje, że rządzi CZASEM, ON ucieka najszybciej. |
| Proste. 2011-07-26 23:57:11 |
Amen 2011-07-26 23:54:42 >>>>>>>>>>>>>PANI ŻONKA LIKWIDATOR 2011-07-26 20:43:32<<<<<<<<<<<<< Byłeś kiedyś przy łóżku umierającego człowieka? Podcierałeś jego tyłek? Myłeś go? Kąpałeś? Karmiłeś? Myłeś jego rzygi? Czekałeś trzymając go za rękę, kiedy umrze? Byłeś przy śmierci bezdomnego, który na nic nie miał nadziei, a ktoś z Wałcza i tak próbował go okraść?! Odprowadziłeś go do grobu?! NIE?! Nie odzywaj się draniu, bo nie wiesz, co robisz. Jeżeli chcesz, to ciebie zaczaruję. Przeżyjesz to, zrozumiesz. |
| Amen 2011-07-26 23:54:42 |
>>>>>>>>>>>>>PANI ŻONKA LIKWIDATOR 2011-07-26 20:43:32<<<<<<<<<<<<< Byłeś kiedyś przy łóżku umierającego człowieka? Podcierałeś jego tyłek? Myłeś go? Kąpałeś? Karmiłeś? Myłeś jego rzygi? Czekałeś trzymając go za rękę, kiedy umrze? Byłeś przy śmierci bezdomnego, który na nic nie miał nadziei, a ktoś z Wałcza i tak próbował go okraść?! Odprowadziłeś go do grobu?! NIE?! Nie odzywaj się draniu, bo nie wiesz, co robisz. Jeżeli chcesz, to ciebie zaczaruję. Przeżyjesz to, zrozumiesz. |
| Genosse 2011-07-26 22:47:07 |
Należy założyć, że Jacek Ciechanowski jako stary wypróbowany towarzysz - kret Stokłosy doniesie do Stokłosy. Użyto słowa "towarzysz", bo i jeden i drugi byli w PZPR. |
| tajny agent szare jajo 2011-07-26 22:42:53 |
Donieść należy koniecznie, a szczególnie do byłego radnego, ojca dzieciom (wielu), Jacka Ciechanowskiego. On pomoże w donoszeniu jeszcze dalej, a sam będzie drążył jajo i szukał haków na wszystkich. |
| No nie 2011-07-26 20:48:21 |
w świetle tego co czytam trza doniesienie złożyć! |
| Przyjrzymy sie temu poniżej:) 2011-07-26 20:44:47 |
może jakieś środki publiczne odzyskamy:) powiadomimy np NIK? |
| PANI ŻONKA LIKWIDATOR 2011-07-26 20:43:32 |
STOWARZYSZENIE "HOSPICJUM PIŁA" W LIKWIDACJI REGON: 570178802 KRS: 0000070802 Członkowie reprezentacji: Nazwisko i imię: Funkcja lub stanowisko: Barys Krystyna Likwidator Lemanowicz Krystyna Likwidator Grzegorczyk Joanna Likwidator Rakoczy Alicja Likwidator Status OPP: NIE Data wpisu do rejestru stowarzyszeń: 2002-01-09 Data wykreślenia z rejestru stowarzyszeń: 2007-12-28 Data uprawomocnienia wykreślenia z KRS: 2008-01-11 Poczta: Piła Kod pocztowy: 64-920 Ulica: Wawelska 32/1 Miejscowość: Piła Gmina: PIŁA Powiat: PILSKI Województwo: wielkopolskie Forma Prawna: STOWARZYSZENIE Rejestr: POZYCJA KRS WYKREŚLONA Z REJESTRU STOWARZYSZEŃ |
| + 2011-07-26 20:40:01 |
refleksja 2011-07-26 20:35:25 Stokłosa to gość! ----------- Z piekła rodem! |
| refleksja 2011-07-26 20:35:25 |
Stokłosa to gość! facet stworzył imperium firm jest pracowity. A Taki Leman całe życie na garnuszku Państwa.. |
| + 2011-07-26 19:19:53 |
Los Stokłosy, to tragedia. Moralna! Czy się kiedyś opamięta ktoś, kto powinien być człowiekiem? |
| Le Man I 2011-07-26 16:00:27 |
Ciągnie Heniek trupa swojego etosu, honoru, worka z pieniędzmi. On właśnie, ten facet, który stoi przed sądem, wysiaduje na ławie oskarżonych jako główny bohater hańby Senatu RP od początku istnienia tej izby, ma czelność pomawiać w swoim piśmie osoby odznaczone o to, że to one są przestępcami. Co na to prezydent Rzeczypospolitej? Czy człowiek wysiadujący na ławie oskarżonych ma zdolność honorową do zabierania głosu w sprawach publicznych, czy nie może powstrzymać się, aż zapadną wyroki i przejdzie do historii czas czyśćca, zatarcia skazania? |
| . 2011-07-26 01:27:24 |
Stokłosa sam załatwiał wszystko w swoim życiu po znajomości, za łapówki, podlizywanie itp. dlatego myśli, że każdy jest taki jak on. Smutne życie Stokłosów. NIE MA RACJI! MAMY INNY ŚWIAT NIŻ JEGO BAGNO! Wolność za 3 miliony złotych kaucji, rok banicji, rok w areszcie, pogarda społeczna ( nie licząc opłaconych klakierów i zastraszonej rzeszy robotników i innych uzależnionych od Farmutilu i Stokłosowej gazety Tygodnik Nowy oraz zastraszonych ludzi). CO TO WARTE?! Bez bezinteresownej miłości i przyjaciół? Złota klatka i hieny dookoła. |
| Pytciak - Pytakowiński 2011-07-25 13:18:22 |
Jest bardzo interesujący wątek ze Stokłosą dzisiaj w sądzie rejonowym w Chodzieży. Henryk Stokłosa - emeryt, ma się wypowiedzieć, czy przeprosi za niecne wypowiedzi i czy Anna Stokłosa tez przeprosi za kłamstwa zapisane w książce "W szponach władzy". |
| Tajny Agent Szare Jajo 2011-07-24 14:30:11 |
I ten Stokłosa przez 16 lat tworzył system państwa uczestnicząc we władzy ustawodawczej, bijając pracowników pasem, później ewakuował się z tego państwa, później go dowieźli w kajdankach, później stanął przed sądem, później podyktował wypracowanie Nosce "W szponach władzy" - jaka ona niedobra, później znowu zapragnął być potrzebny, później jako recydywista senacki unika sądu. Taki kraj chory. |
2011-07-24 09:52:51 |
nie winien jest Stokłosa tylko system państwa |
2011-07-24 09:51:04 |
cztery lata w sadach zasiadali asesorzy ktorzy sadzili niezgodnie z kostytucja i konwencja praw obywatelskich, rzad ma obowiazek naprawic te szkode ludzom ktorzy byli sadzeni przez urzednikow i wyplacic im nalezne odszkodowanie, jak rowniez uniewżnic takie wyroki, co to za państwo ,które oszukuje tak naród |
| >>> 2011-07-22 00:54:03 |
Wszyscy! 2011-07-22 00:44:39 Czy nazwisko Ani Siebyła z domu Barteczka jest zstrzeżone?! |
| ? 2011-07-22 00:52:25 |
>>>>>>>Plus 2011-07-09 21:53:01 CO Wy z tym Stokłosą tak o tym czy faktycznie kogoś bił, czy też jest to konfabulacja kilku złodziejaszków, <<<<<<<<<<< Złodziejaszków produkował naczelny ochroniarz Henia Stokłosy, który musiał się wykazać osiągnięciami. Leon Werner, czyli Leszek Werterowski opowiadał, jak podkładano wybranym robotnikom kiełbasy i mięso do samochodów lub szafek w szatniach po to, aby ich wykrywać przy wyjścia z pracy. Werenerowski Leon - Leszek miał osiągnięcia, a głupi Stokłosa mu płacił za zasługi". Jeden wart drugiego! |
| Wszyscy! 2011-07-22 00:44:39 |
"Ania 2011-07-21 01:43:22 Wszyscy zdychają ze śmiechu!" Ania Siebyła z domu *** wie jak?! Może jakaś gnida z Grabówna? Może jakaś z gniazda Barteczka, czy cóś?! Czy jakaś nieodpowiedzialna wójtowa?!!!!!! |
| znawca 2011-07-21 23:39:22 |
zaman, to ktoś niepoważny. Nie należy się nim zajmować. Manie interesu nie jest niczym niegodziwym, chociaż przy wiadomych odchyłach zamana - poszukiwacza podkołdrowego nie można ze stuprocentową pewnością założyć, że chodzi o biznes a nie o kutasa. |
| Pytlakowski 2011-07-21 23:30:53 |
"zaman demaskuje Le Mana 2011-07-21 06:04:40" Leman, czyli Lemanowicz nie zabiega o nic! Dlatego ma je Jakieś dziwne interesy? JAKIE?! KURNA, BO JUŻ NIC NIE ROZUMIEM! Czy ma jakieś interesy, czy jest pomawiany?! |
| Okara 2011-07-21 10:10:07 |
Ania 2011-07-21 01:43:22 Wszyscy zdychają ze śmiechu! Ania, jeszcze żyjesz, czy może tobie jest wyjątkowo do płaczu? |
| Andrzej Danielewski 2011-07-21 10:03:43 |
Czy tu chodzi o przyszycie jakiejś głowy zamanowi? Bo jak się czyta zamanowskie donosy, widać, że mu brakuje. Ja się na przykład nie doczytałem w poście Lemana, żeby on występował we własnej sprawie. zaman mi wygląda jak doświadczalna żaba po dekapitacji, jeszcze się rusza, ale bez głowy. Podobno Galvani odkrył w ten sposób, że układ nerwowy reaguje na coś, zyskało z czasem nazwę prądu elektrycznego. |
| Le Man I 2011-07-21 09:39:49 |
zaman jest jak zwykle spóźniony, podobnie jak jego przyjście na świat kilkanaście lat po śmierci tatusia z win owocowych. zaman demaskuje Le Mana w ten sposób, że donosi: "zaman demaskuje Le Mana 2011-07-21 06:04:40 Ta Lukrecja to oczywiście Le Man, który występuje we własnej sprawie, a więc jest niewiarygodny". A tu Le Man sam w tekście wątku wydumanego przez zamana 2011-07-20 19:51:50 zamieścił niepodważalną informację, że określenie "Lukrecja Demandiac - markiza" jest oznaczeniem dla jego postów. Idź się zaman leczyć. Wprawdzie nic to nie da, ale poratuje budżet, bo leki na ten rodzaj dolegliwości są drogie. |
2011-07-21 06:08:58 |
Lukrecjo mylisz się na pewno. To ty służysz złej sprawie |
2011-07-21 06:06:22 |
Sienkiewiczowa i Lemanowiczowa czyste moralnie osoby He he he |
| zaman demaskuje Le Mana 2011-07-21 06:04:40 |
Ta Lukrecja to oczywiście Le Man, który występuje we własnej sprawie, a więc jest niewiarygodny. |
| Ania 2011-07-21 01:43:22 |
Wszyscy zdychają ze śmiechu! |
| Lukrecja Demandiac - markiza 2011-07-19 20:16:35 |
Chcę wrócić do polityki, bo uważam, że jestem potrzebny. Tak motał i nawijał Wielki Smrodator. Największe hołdy składają mu fani żużla, ludzie tak prości, że nawet trudno im nadążyć z obserwacją zawodników, bo jeżdżą w kółko, a to już jest nieproste. A co robi pan senator z garbem 21 zarzutów kryminalnych już po wyborze? Pragnie odtworzyć sytuację sprzed lat, kiedy stworzył dla siebie imperium nazwane przez redaktora Wiesława Kota geesem. Dla niego wszystko jest większym, lub mniejszym geesem. Re introdukcja Stokłosy do Senatu pozwala mu w glorii wątpliwej chwały robić jaja z sądu, udawać chorego, kiedy trzeba szykować tyłek do twardej ławy w sądzie, i szwendać się w czasie choroby po wiejskich uroczystościach, przyjmować pokłony ludu pańszczyźnianego. Nie spodobało się Stokłosie, że jakieś dwie obywatelki, które stoją od lat w opozycji do jego Królestwa Smrodu, otrzymały Złote Krzyże Zasługi RP. Starym zwyczajem Stokłosa się nakręca, szuka dojścia do geesu. Po nieprzespanych nocach, naradach aktywu, myśleniu i myśleniu, jak zwykle robi błąd satrapy. W piątek wysyła emisariuszy do wojewody, żeby oni wypowiedzieli swój sprzeciw, dali do zrozumienia, że organ się nie popisał, bo nie czynił pokłonów w Śmiłowie-ośrodku smrodowym. Nie od tego jest Krupa, żeby wyznaczać, co ma robić gość w randze ministra. Jego malutki geesik może najwyżej służyć do nakłaniania świadków oskarżenia, żeby zmieniali zeznania i nie obciążali jego pana. Błąd jest w tym, że Stokłosa sam pojawił się w starostwie w towarzystwie trzech swoich totumfackich. I co? I upolitycznił sprawę rzucając na stół swoje śmieciowe zastrzeżenia z ponad 1700 podpisami jego martwych dusz. W barze u przestępcy po kilku piwach robole gadają, że te podpisy były zbierane ponad dwa lata temu w związku z akcją "szefie wracaj, czekamy". Niektórzy już nie żyją. To zupełnie nieważne, bo żaden Stokłosa nie ma kompetencji wojewody, marszałka województwa, czy prezydenta. Stokłosa się ośmiesza, będąc pod zarzutami kryminalnymi chce wytargować aby czyste moralnie osoby zostały zmuszone do zwracania odznaczeń państwowych, bo przecież nie stokłosowych. Robi hecę polityczną, jakoby przystąpienie stowarzyszenia do konkursu obywatelskiego organizowanego przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności było zamachem na jego cześć senatora i kandydata na senatora. Zza krat, z więziennego podwórka? Argumentacja urzędnicza nie wytrzymuje krytyki, bo nie wiedzą, że Stowarzyszenie opracowało swoje dokumenty na edycję ubiegłego roku, która jednak z jakichś powodów nie doszła do skutku. W tym czasie Stokłosa zaliczał odciski na tyłku od wysiadywania na ławie oskarżonych. Nie mógł przewidzieć, że Głowski wygra wybory prezydenta miasta, straci mandat senatora, będą wybory uzupełniające, które okażą się dla niego korzystne. A więc argumentacja, jakoby ktoś atakował majestat parlamentarzysty jest zupełnie poroniona. Poza tym, kto uważa, że nie można podejmować krytyki, czy nawet uśmiercenia politycznego aktywnego polityka, jest totalitarystyczną kreaturą, którą należy wyeliminować z życia publicznego. Są więzienia, gdzie państwo zapewnia reedukację. Jeżeli mu doradza Barabasz, to ja się nie dziwię, że Stokłosa buduje dom na mierzwie i podlewa gnojowicą. A może ja się mylę? |
2011-07-18 23:56:59 |
Heniu goń to pałatajstwo! |
| % 2011-07-18 23:19:59 |
...Zobaczcie co w necie znalazłem 2011-04-11 00:33:43... Paszkwil i pomówienia w Tygodniku Nowym, który jest własnościa Henryka Stokłosy i narzędziem do niszczenie jego przeciwników!!! |
| Cassandra 2011-07-14 14:47:21 |
Mi się zdaje, że powinna pojechać też Stokłosowa. Razem z Krupą, byliby dobraną trupą. Ale podobno ma kłopoty z owłosieniem głowowym i musi teraz troczyć sobie dwie treski, żeby wyglądać, jak by miała jedną. Przez tyle lat się powycierały i wyglądają jak peruczki łonowe, co nie zachęca. Stokłosowa mogłaby przywieźć do wojewody wiadro gnojowicy, w której Stokłosa chciał pławić Brodalę, nagrać wojewodę, jak ją znienacka całuje w pomarszczoną starczą dłoń i ogłosić, że wojewoda jest pedofilem - hetero. |
| Hermenegilda Wąchalska 2011-07-14 14:34:14 |
Ale są stare zbiry. Na przykład, ludzie mówią w barze u przestępcy, że jak Dariusz Krupa przez dwa tygodnie odczytał z trudem wiadomości z bip UW Poznań o odznaczonych, to na pewno wybierze się do wojewody, żeby go opiredolić, że jak to bez Krupy, żeby coś się działo w powiecie, kiedy Krupa jest radnym gminnym i badaczem kup, wiórów, liczykrupą trocin i patyków a przy okazji obserwatorem, czy kto w wyrobach drewnianych przemyca gdzieś azbest. A może ja się mylę? Jutro piątek - bezmięsny, a więc Krupa cały produkt zakładów mięsnych z padliny rzuci wojewodzie na stół. |
| KARTOFEL 2011-07-14 13:15:12 |
Jeszcze nic nie ma z tegorocznych zbiorów. |
| do orderu wystąp 2011-07-14 07:16:16 |
Stokłosa jest taki niewinny jak Blida, Pęczak, Sobotka, Słowik, Schetyna, Drzewiecki, Zbycho, Rycho, Sobiesiak, Gawronik, Baksik. Należy zwrócić się Bronka o nadanie najwyższego odznaczenia.Order Orła Białego,on na pewno to uczyni.Jest zdolny do chronienia mafiozów postkomunistyczny. |
| + 2011-07-14 00:28:25 |
""" wstecz Dodaj swoją opinie !!! 2011-07-13 22:38:09 a ja o sobie co najwyżej powiem o sobie Ostatnia Kreatura i Pasożyt Nierób! """ Sam wiesz o sobie najwięcej! Dzięki za samokrytykę! Nazywasz przypadkiem się Dariusz Krupa ze Śmiłowa? |
| !!! 2011-07-13 22:38:09 |
a ja o sobie co najwyżej powiem o sobie Ostatnia Kreatura i Pasożyt Nierób! |
| !!! 2011-07-13 22:05:45 |
Stokłosa Henryk był i jest bandytą! |
| Buchacha!!! 2011-07-13 22:04:54 |
&&&& CO Wy z tym Stokłosą tak o tym czy faktycznie kogoś bił, czy też jest to konfabulacja kilku złodziejaszków, którzy w obliczu dyscyplinarki z pracy i wyroku za złodziejstwo przed własnymi żonkami wymyslili historyjkę &&&&& Jakie, ***, wymyślili!??? Potwierdzone jest przez sąd w Wałczu! Jak jesteś niedouczonym ćwiekiem, to się najpierw naucz czytać ze zrozumieniem i zapoznaj się z dowodami w wyrokach sądowych!!! |
2011-07-10 17:01:43 |
monologi vaginy 2011-07-10 16:31:07 Ciul, to bardzo obraźliwe słowo śląskie, które znaczy ni mniej ni więcej: c h u j! Uważaj na słowa, bo ci może ktoś przywalić albo urwie prącie i rzucie w kącie. a o ile to napisała jakaś baba? co jej urwiesz? |
| Iwona 2011-07-10 16:54:18 |
Gdyby było więcej takich kobiet jak Sienkiewicz, Koper czy Lemanowicz, żylibyśmy w państwie prawa a nie przestępców. Miło, że obie panie zostały odznaczone Złotym Krzyżem Zasługi. Gartuleję Pani Lemanowicz, która została odznaczona po raz drugi. |
| saba 2011-07-10 16:46:19 |
Złote Krzyże Zasługi, Prezydent RP Bronisław Komorowski przyznał działaczkom Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Szefowa stowarzyszenia Irena Sienkiewicz otrzymała krzyż za osiągnięcia w budowaniu demokracji lokalnej. Krystyna Lemanowicz, działaczka stowarzyszenia ekologicznego oraz Stowarzyszenia na Stowarzyszenia Przeciw Bezradności Społecznej została doceniona za popularyzowanie idei państwa prawa. - To dla nas ogromny zaszczyt, ale to nie tylko nasze wyróżnienie, ale też kilku osób ze Stowarzyszenia, które ciężko pracują i nas wspierają. Same niczego byśmy nie dokonały - mówi Irena Sienkiewicz, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Stowarzyszenie ujawniło aferę związaną zakopaniem tysięcy ton szczątków zwierzęcych w Śmiłowie na polu Henryka Stokłosy oraz praktyki znęcania się nad pracownikami Farmutilu. |
| monologi vaginy 2011-07-10 16:31:07 |
Ciul, to bardzo obraźliwe słowo śląskie, które znaczy ni mniej ni więcej: c h u j! Uważaj na słowa, bo ci może ktoś przywalić albo urwie prącie i rzucie w kącie. |
| Le Man I 2011-07-10 16:27:11 |
Jest to niestety słabość naszego prawa i brak kodeksu honorowego, który by stwarzał bariery dla ludzi z problemami moralnymi, ale jeszcze bez wyroku. Kiedy Stokłosa w nocy 8/9 października 1998 roku, zamiast być w Senacie lał Cieplińskiego pasem parcianym po głowie, Ciepliński też nie był po wyroku a więc formalnie był niewinny, jak powiadają wielbiciele talent Henryka króla flaków, księcia smrodu. Ciepliński przyznał się do występku już z 10 godzin wcześniej na policji w Tucznie. Mimo to Stokłosa kazał przywieźć do Śmiłowa kilku winowajców kradzieży węgla, przetrzymywał ich w garażu do nocy, jednego pobił pasem parcianym. Nie była to ze strony Stokłosy bezpośrednia akcja obrony mienia, które dawno zostało odzyskane. Nic zatem nie usprawiedliwiało uwięzienia, przesłuchiwania, dokonywania oględzin lekarskich delikwentów bez ich zgody, wymuszania zeznań i podpisywania dokumentów o treści dyktowanej przez Stokłosę. Ci ludzi zostali następnie porzuceni samopas bez możliwości bezpiecznego powrotu do domu. |
| Do Ciula Plusa 2011-07-09 23:51:51 |
Przecież gdyby Stokłosa miał wyrok nie byłby senatorem Ciulu |
| Plus 2011-07-09 21:53:01 |
CO Wy z tym Stokłosą tak o tym czy faktycznie kogoś bił, czy też jest to konfabulacja kilku złodziejaszków, którzy w obliczu dyscyplinarki z pracy i wyroku za złodziejstwo przed własnymi żonkami wymyslili historyjkę co by ich baby z domu jako darmozjadów bez pracy (z własnej winy) nie wygoniły. Czy nikomu z Was nie zadarzyło sie oszukać męża lub żony? a ta Pani i Pan z tego art. Cóż..widać gołym okiem jacy to ludzie.Poza tym łamali W sprawie bicia człowieka i jego uwięzienia przez Henryka Stokłosę jest w sądzie w Wałczu prawomocny wyrok, który potwierdza, że Stokłosa Henryk, senator był ciemiężycielem i bezprawnym oprawcą pana Cieplińskiego! |
| ! 2011-07-04 02:13:17 |
Dodaj swoją opinię autor treść Wpisz kod z obrazka poniżej: Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Żenujący poziom wypowiedzi pańskich niewolników, panie senatorze. To pana bawi?! Dodał ? dnia 2011-07-04 02:10:19 * 2011-07-04 02:04:25 Pytakus Pytakiewiczius 2011-07-03 23:58:37 Co nie zmienia faktu,że narobiliśmy im niezłego gnoju hihi:) Pytakus Pytakiewiczius 2011-07-03 19:27:37 Czy Irena Sienkiewicz oraz ekolodzy ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej doprowadzą swoimi działaniami do utraty 300 miejsc pracy w Trzciance? >>> Ten tytuł jest sformułowany źle. Powinno być: Czy firma Joskin swoją złośliwą nieumiejętnością dostosowania się do wymogów prawa i bezczynnością w sprawie dostosowania się do PRAWA, nie doprowadzi do upadku nadziei ludu trzcianeckiego na robotę dla 300 osób?<<< Nie "IM ", ale sobie! I Firmie Joskin! Możecie się cieszyć w firmie Joskin utrudniając zatrudnienie ok. 300 osób? Oszukując domniemanych pracowników firmy Joskin, kiedy nie macie prawa zatrudniania kogokolwiek, bo nie macie prawa do otwarcia firmy? Po co te oszustwa?! |
| Gratulację 2011-07-01 00:38:29 |
Za działalność społeczną otrzymały ZŁOTY KRZYŻ ZASŁUGI Panie ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej: Pani Prezes Irena Sienkiewicz za swoja ciężką pracę społeczną oraz Krystyna Lemanowicz. |
| Perfumiarz z Jeziorek 2011-06-24 22:51:18 |
Zresztą dobry zawodowy perfumiarz, degustator win czy specjalista od zapachów kwiatowych potrafi odróżnić 30.000 zapachów -ale w Jeziorkach nic nie czuję. |
| Ptyanie przedwyborcze 2011-06-24 22:32:03 |
Śmierdzi z Farmutilu! Jak za dawnych czasów przed 2005 r. Senator Stokłosa uwielbia zasmradzać okoliczna ludność?! |
| Lukrecja Demandiac -markiza 2011-06-03 23:07:56 |
Zulu Gulo. Ja zawsze mogę się puknąć w głowę. Tobie został ino beret. Jakiś zły człowiek podszywa się pod mój nick. Co rodzina mi poradzi, żeby się odseparować i zacząć od nowa, ktoś niedobry, o osobowości wtórnej, jak pierdnięcie po grochówce, wchodzi bezczelnie się podszywając znowu i znowu. Wyraźnie widać, że nie ma własnej osobowości i musi oprzeć się na kimś z charyzmą. Mi to nie odpowiada, bo ja jestem jedyna. |
| Zulu Gula 2011-06-03 00:22:39 |
Ty: Lukrecja Demandiac -markiza Puknij Ty się w Łepetynę! |
| Lukrecja Demandiac -markiza 2011-06-02 23:42:42 |
Myrda mi się już wszystko oczywiście uwielbiam smak wzórka mojej Krysi! |
| Lukrecja Demandiac -markiza 2011-06-02 22:53:18 |
Krecia Demandiac - Markiza 2011-06-01 23:58:24 oczywiście LE MAN to ja:) ale mam humorek super! gorzka żołądkowa naprwadę potrafi rozświetlić umysł i wszelkie moje trzewia oraz wzgórek łonowy mojej Kryśki. Jebany gnojek pozwala sobie za wiele. Dlatego też od dzisiaj używam nazewnictwa: Lukrecja Demandiac - markiza. Według tego, co można wydedukować, to ten wzgórek jest raczej wyrąbanym przodkiem jakiejś dupy, co daje każdemu, byle często. |
| Krecia Demandiac - Markiza 2011-06-01 23:58:24 |
oczywiście LE MAN to ja:) ale mam humorek super! gorzka żołądkowa naprwadę potrafi rozświetlić umysł i wszelkie moje trzewia oraz wzgórek łonowy mojej Kryśki. |
| Krecia Demandiac - Markiza 2011-06-01 20:24:49 |
Leman miał rację co do Stokłosy, że nie stawi się na sprawie karnej z oskarżenia publicznego, będzie udawał chorego. Jest pytanie, czy tak schorowany człowiek, żyjący w ciągłym smrodzie, który jest silnym stresorem, uwikłany w mnóstwo chorób będących efektem tego rodzaju oddziaływań na organizm, może odpowiedzialnie zajmować się prawodawstwem? A jeśli udaje, to czy taki pinokio, krętacz nadaje się do urządzania zwykłym ludziom ich życia państwowego? Czy nie dosyć w naszej ojczyźnie cwaniaczków typu Kwaśniewskiego, Stokłosy, Gawronika, Drzewieckiego, Bondaryka, Blidy, Garlickiego - Rolgazy? |
| Trzęsienie ziemi 2011-05-23 16:29:15 |
Kiedy miną terminy spraw w maju i czerwcu, Hendryk Smrodator I nagle ozdrowieje i będzie się wypowiadał w Senacie o koniecznej walce ze smrodem. Będzie dowodził, że on wydaje zapachy erfum Chanel V, a inni, np. Saria Retman, fetory, odory, miazmaty i syf. Następnym okresem zaostrzenia się choróbsk Hendryka Smrodatora I będzie jesień przed wyborami. Wtedy chyba jakieś Stowarzyszenie będzie musiało wystąpić o odebranie mu pozwolenia na broń ze względu na stan poczytalności. |
| Miara na trumnę 2011-05-22 18:31:06 |
Czyżby był aż tak chory, że już mu szyją drewniany garniturek? |
| Jasnowidz z Człuchowa 2011-05-22 11:23:45 |
Stokłosa już siedział nie będzie! |
| Wielka Faja Dzwoniące Naczynia 2011-05-22 00:40:24 |
Stokłosa już udaje, że jest chory i nie będzie ani na rozprawie w Chodzieży, ani w Poznaniu. To lawirant i ludzik bez honoru. |
| Niuniek 2011-05-20 00:59:18 |
Za kilka dni Heniek szykuje pampersa! Trzy dni w sądzie! |
| ad hoc 2011-05-18 23:07:59 |
Stokłosa nie jest niewinny. On już poniósł cząstkową odpowiedzialność za swoje czyny niemieszczące się w porządku prawnym. Między innymi został ukarany bardzo delikatnie za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli podjętej przez uprawniony organ państwowy - WIOŚ w Pile. Sąd uznał sprawstwo Stokłosy, ale nie wiadomo dlaczego przyjął, że szkodliwość tego czynu jest niewielka i w wyroku umorzył warunkowo wymierzenie kary więzienia poprzestając na karze pieniężnej w postaci nawiązki dla sierocińca 8000 zł i wyznaczeniu okresu próby. Stokłosa zlekceważył wyrok i zamierzał się ubiegać o godność radnego gminy Kaczory. Został zdybany na hucpiarskim działaniu wbrew wyrokowi sądu. Będąc ukaranym utracił zdolność honorową do ubiegania się o funkcje publiczne. |
| plusy minusowe 2011-05-08 18:51:23 |
Państwo polskie, aby nie zginąć w odmętach nieporządku, zamętu moralnego, nie może tolerować takich zachowań, jak to widać w Śmiłowie w działalności Stokłosy, Wolskiego, Krupy. Państwo musi odciąć się od takich dyrygentów. |
| Wolne Śmiłowo 2011-05-08 11:26:37 |
Stokłosa nie jest niewinny. On już poniósł cząstkową odpowiedzialność za swoje czyny niemieszczące się w porządku prawnym. Między innymi został ukarany bardzo delikatnie za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli podjętej przez uprawniony organ państwowy - WIOŚ w Pile. Sąd uznał sprawstwo Stokłosy, ale nie wiadomo dlaczego przyjął, że szkodliwość tego czynu jest niewielka i w wyroku umorzył warunkowo wymierzenie kary więzienia poprzestając na karze pieniężnej w postaci nawiązki dla sierocińca 8000 zł i wyznaczeniu okresu próby. Stokłosa zlekceważył wyrok i zamierzał się ubiegać o godność radnego gminy Kaczory. Został zdybany na hucpiarskim działaniu wbrew wyrokowi sądu. Będąc ukaranym utracił zdolność honorową do ubiegania się o funkcje publiczne. I to jest malutki przykład braku kwalifikacji moralnych do zajmowania się sprawami społecznymi. W miejscowym grajdole pilskiej rzeczywistości postkomunistycznej Stokłosa może wygladać na wielką postać rozdającą kibolom pieniądze ukręcone gdzie indziej przez nieodpowiedzialną działalność gospodarczą, jak choćby ucieczka od zapłacenia za nielegalną eksploatację kopalni kruszywa w Zelgniewie (1380000 zł), zadołowanie wielkich ilości ścierwa w Śmiłowie na działce 85 (2000000 zł). Janosik z przeceny. Trzeba zauważyć, że jego pozycja w Warszawie jest przedmiotem szyderstw, kpin i żartów. Ludzie mówia, że jest to ostatni wybryk Stokłosy w relacjach z polityką. |
| Ana100 2011-05-08 00:48:37 |
"Stokłosa już nie posiedzi posiedzą Ci co chcieli go wrobić. I trzeba oddać, że prawie im się udało." Kogo chcesz okpić?! Forsa, to nie wszystko! Raczej: NIC! Przestępstwa są przestępstwami i żadna forsa tego nie zmieni. Reszta - to uczciwość ludzka. Jeżeli tego nie będzie, to strata moralna dla nas i przyszłych pokoleń. Mamy się poddać władzy łapówkarzy, bandytów i gangsterów?! Wolę nie żyć w takim kraju! |
| j. 2011-05-08 00:42:37 |
Henio posiedzi. Nie ma innej możliwości! Jedynie trzęsienie Ziemi, wojna światowa, czy inna klęska może odwrócić stan rzeczy!!! A Henio i tak do ziemi z sumieniem godnym najgorszego złoczyńcy! Jego sprawa i Pana Boga! |
| Kurna! 2011-05-06 10:28:04 |
Tak wygląda świat z pozycji planktonu stokłosianego. Rzeczywisty obraz działalności Stokłosy wyziera z sądowej sali 110. Wyłażą efekty umysłowości Stokłosy, oświadczenia oskarżonego bogate w durnowate pomówienia niewygodnych świadków, prymitywne stwierdzenia w rodzaju: świadek kłamie, świadek jest niewiarygodny, świadek nie wie... Napaści na świadków, opluwanie prokuratora w Tygodniku Nowym, kampania oszczerczej propagandy przeciwko Stowarzyszeniu Ekologicznemu Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej wypromowana przez Tygodnik Nowy, to zespół czynności Stokłosy aby pokazać, że wszyscy są źli, a Stokłosa jedyny sprawiedliwy. A ścierwo zakopane na działce 85, bezprawnie uwięziony i pobity Ciepliński, lincze na wsi w postaci bezprawnych szwendań po cudzym terenie, rewizje gospodarstw domowych obywateli Śmiłowa, zasmradzanie atmosfery do rozmiarów klęski ekologicznej, wykorzystywanie wojska do zbierania kamieni z pól Stokłosy, oto rozmiar aktywności Stokłosy, który jak widać dla planktonu stokłosianego jest wzorem rzetelności. Kurna! |
| Młyny Sprawiedliwości 2011-05-05 20:53:54 |
Stokłosa już nie posiedzi posiedzą Ci co chcieli go wrobić. I trzeba oddać, że prawie im się udało. |
| beee, beee, beee! 2011-05-05 20:42:17 |
A na jakiej ławce by miał siedzieć? Swój do swego po swoje. |
| ??? 2011-05-05 19:56:13 |
Jak się powodzi Henrykowi S. w senacie na oślej ławce?! |
| szeregowiec Rajan 2011-05-02 20:25:32 |
Talib z Klewek 2011-05-02 19:09:13 Ja tam bym wierzył Bogdanowi G:) podobnie jak Irenie S. Jolancie K. Hubertowi K. czy Januszowi L. Poczekaj dupku, niech tylko wróci Leman z misji z zagranicy, to cie rozniesie jak Bin Ladena. |
| sierżant Klukwa 2011-05-02 20:21:30 |
Komu był znany Bogdan od Klewek? A no, najpierw był znany Henrykowi Stokłosie - aresztantowi, bo pierdzieli w jednej celi na Rakowieckiej 37. Kiedy Bogdan ujawnił swoją wiedzę i dotarło to do prokuratora, musiano podjąć czynności, bo rzecz mogła być gruba. Wpływanie na świadków, namawianie do fałszywych zeznań to są ciężkie przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Jakkolwiek marny to trop, prokuratura musi się zająć weryfikacją takich doniesień. Ciekawe, czy Farmutil-Pilutil ma już pozwolenie zintegrowane na korzystanie ze środowiska, czy marszałek Województwa Wielkopolskiego tak się zajął i zaplątał we wióry i trociny Sienkiewiczów, że mu ze łba wyleciało pastwienie się nad Stokłosą, który w międzyczasie odgrzał starego hemoroida w Senacie i znów staje się rozgrywającym małych chłopców sejmikowców? |
| Refleksja 2011-05-02 19:19:55 |
I bardzo dobrze widać gołym okiem,ze Stokłose chciano wrobić nie brzydząc sie nawet użyciem do Tego znanego Bogdana od Talibów w Klewkach. Ile wart jest taki świadek dobrze wiemy. I na tej podstawie (zeznań Bogdana G,. Speca od Talibów w Klewkach) Prokuratura wnioskuje o przepadek kaucji.. Czyni to kilka dni przed terminem wyborów uzupełniających do Senatu. Czy to wyraz siły czy słabości Prokuratury (Stokłosie postawiono zarzuty w czasach rzadów PIS-oczywiscie to tak na marginesie) |
| Talib z Klewek 2011-05-02 19:09:13 |
Ja tam bym wierzył Bogdanowi G:) podobnie jak Irenie S. Jolancie K. Hubertowi K. czy Januszowi L. |
| Bravo Senator 2011-05-02 19:06:34 |
hehe widać jakimi Świadkami operuje prokuratura. Podobno jakiś pszczoła czy trznadel następny KWIAT:) pląta się w sprawie:) |
| Ból istnienia 2011-05-02 15:25:43 |
Czego nie można udowodnić, to jest do umorzenia. Jest to drobny odprysk sprawy o utrudnianie przez Stokłosę postępowania w wymiarze sprawiedliwości. Zasadnicza sprawa 21 zarzutów kryminalnych toczy się przed sądem okręgowym w Poznaniu od kwietnia 2009, ul. Marcinkowskiego 32; sala 110. Tu nie jest różowo dla oskarżonego i chce się wyłgać, ale z drugiej strony 3000000 zł zastawu jest kąskiem nie do pogardzenia. I to go powstrzymuje. Bogdan G. jako hochsztapler, szalbierz, wyłudzacz nie jest osobą godną szacunku i wiarygodności. |
2011-05-02 14:44:58 |
no w końcu zaczynają i prokuratorzy widzieć, że ktos kiedys próbował zrobić polowanko na Stokłosę. |
| NOWINA 2011-05-02 14:40:12 |
DZISIAJ W GŁOSIE WILKOPOLSKIM NAPISALI,ZE WYNURZENIA NIEJAKIEGO BOGDANA GASINSKIEGO I PROKURATORA KIEŁKA NIE SĄ WARTE FUNTA KŁAKÓW I ...UMORZONO SLEDZTWO W SPRAWIE RZEKOMEGO NAKŁANIANIA GASINSKIEGO (TEGO OD TALIBÓW W KLEWKACH)PRZEZ STOKŁOSĘ DO SKŁADANIA RZEKOMO FAŁSZYWYCH ZEZNAŃ/ PAN SENATOR WIEC WYGRAL I TAK TRZYMAC~! |
| Odpieprzyć się od Le Mana 2011-05-02 14:06:42 |
Nieważne, kto to pisze. Prosi się osobę, która wszystko wie o Le Manie, żeby dowiedziała się czegoś konkretnego o tym, czy Stokłosa zrekultywował teren po nielegalnej kopalni kruszywa pospolitego w Zelgniewie i czy złożył w tej sprawie raport do starostwa i do WIOŚ oraz służb geologicznych. Czy nie jest tak, że zakopano tam w kwietniu i na początku maja 2005 roku śmiecie z Farmutilu, jakieś ścierwa? Bo są udokumentowane informacje, że tam zakopano jakieś odpady. A Partyka jak mógł, tak opóźniał swoją wizytę gospodarską w tym miejscu, bo Partyka był wtedy starostą na uwięzi senatora. |
| Le Man vel woźny Trybunału XV 2011-05-02 13:04:43 |
Bo ja Wam to piszę, a piszę bo wiem, a wiem najlepiej i dlatego nikt mnie nie chce do roboty przyjąć i dać zarobić. Ale mam dobrą żonę i ona mnie utrzymuje-a Wy dlaczego nie piszecie nic złego o Stokłosie? |
| woźny Trybunału XV 2011-05-02 12:15:39 |
Psy wojny Stokłosy uaktywniają się za każdym razem kiedy jest jakiś temat poruszony w sposób, który nie pasuje Stokłosie. Tym razem też merytoryczna wypowiedź jest natychmiast zagłuszana przebrzmiałą relacją sprzed dwóch lat. Wiadomo, że Janowiak już po zakończeniu sprawy przed sądem w Chodzieży zeznawał w Poznaniu w tym roku. Tego się nie podaje, tylko wywleka rzeczy zdezaktualizowane. A sprawa karna Stokłosy jest jak najbardziej aktualna. Nikt mu nie odmawia prawa do wygłaszania oświadczeń o przymiotach świadków, o ile te oświadczenia trzymają się kupy. A z reguły się nie trzymają, są jak rozwolniony stolec przy dyzenterii. Na przykład 23 marca 2010 Stokłosie nie podobało się zeznanie świadka, więc złożył durnowate oświadczenie, że świadek jest niewiarygodny, bo zaprzysiągł zemstę na Stokłosie za ujawnienie w Tygodniku Nowym sensacyjnych wiadomości o szczegółach prywatnego życia świadka. Była to tak niedorzeczna i niezwiązana ze sprawą wypowiedź Stokłosy - oskarżonego, że sędzia skarcił Stokłosę, kazał mu usiąść i wyjaśnił, że jest to sprawa karna Stokłosy, a nie świadka. Tak robi Stokłosa na swoim procesie o 21 przestępstw z każdym świadkiem, który mu nie pasuje. |
| też zaczynam wierzyć Stokłosie 2011-05-02 11:10:15 |
Według mnie to jakiś spisek! Adwokat Robert Magnuszewski jest adwokatem Jolanty Koper? czyli wcześniej byl też adwokatem Mariana J? doradcy Stokłosy, który nakablował na Stokłosę? Czyli ekolodzy mają sojusz z byłym doradcą Stokłosy? dla mnie to śmierdząca sprawa! bo zobaczcie co przeczytałem w necie: Tak też postąpił 72-letni Marian J., który na wczorajszą rozprawę przybył z adwokatem i... dwoma "ochroniarzami". Obecność dwóch milczących, rosłych panów zaniepokoiła Jolantę Turynowicz-Kieryłło, adwokata księgowej Henryka Stokłosy. Pani mecenas wyraziła obawę, że świadek nie będzie mógł swobodnie zeznawać, czując presję prokuratury, która otacza go ochroniarzami. Na to prokurator zarzucił pani adwokat "emocjonalne nakręcanie" sprawy i stwierdził, że nie będzie się odnosił do niemerytorycznych wniosków obrony. Sytuację wyjaśnił adwokat świadka, oświadczając, że owi panowie nie mają nic wspólnego z prokuraturą. - Świadek poważnie choruje, dlatego przybył z postronnymi osobami, które udzielą mu pomocy w przypadku zasłabnięcia - powiedział adwokat Robert Magnuszewski. |
| woźny Trybunału XIV 2011-05-02 10:34:38 |
Jeśli chodzi o działalność adwokatów, podlega ona regulacjom ustawowym. Żaden adwokat nie podlega ocenie psów wojny Stokłosy, kogo podejmuje się bronić. Chronologia jest taka, że najpierw wspomniany adwokat był pełnomocnikiem J. Koper i to w kilku sprawach, w tym z oskarżenia prywatnego Stokłosy, które sformułował obecnie oskarżony senator wobec trzech osób: Koper, Lemanowicz, Orlińskiej w sierpniu 2005 roku. Po 30 miesiącach i kilkunastu posiedzeniach Sądu Stokłosa w glorii niehonorowego skandalu odstąpił od oskarżenia i uciekł z Sądu. Oczywiście te trzy obywatelki wielkodusznie zgodziły się na uniżoną prośbę Stokłosy. Ten zaś jak zwykle zachował się niehonorowo i nie zwrócił faktycznych kosztów ciągania niewinnych osób po salach sądowych. Wybór obrońcy należy do osoby zainteresowanej i nie podlega reglamentacji przez niehonorowego senatora-smrodatora. Pan Robert Magnuszewski podjął się obrony i wykonał swoją pracę nienagannie. Czym pan Janowiak kierował się powierzając swoją sprawę temu adwokatowi? Zapytajcie go sami, zamiast snuć niepoważne domniemania. Nie można wykluczyć, że Tygodnik Nowy zechce w najbliższym czasie opluć adwokata z Poznania za to, że podjął się obrony ludzi, których nie lubi senator-smrodator z odzysku - Henryk Stokłosa (1949). |
| Zaczynam wierzyć Stokłosie! 2011-05-02 08:01:56 |
Adwokat Robert Magnuszewski jest adwokatem Jolanty Koper? czyli wcześniej byl też adwokatem Mariana J? doradcy Stokłosy, który nakablował na Stokłosę? Czyli ekolodzy mają sojusz z byłym doradcą Stokłosy? dla mnie to śmierdząca sprawa! bo zobaczcie co przeczytałem w necie: Tak też postąpił 72-letni Marian J., który na wczorajszą rozprawę przybył z adwokatem i... dwoma "ochroniarzami". Obecność dwóch milczących, rosłych panów zaniepokoiła Jolantę Turynowicz-Kieryłło, adwokata księgowej Henryka Stokłosy. Pani mecenas wyraziła obawę, że świadek nie będzie mógł swobodnie zeznawać, czując presję prokuratury, która otacza go ochroniarzami. Na to prokurator zarzucił pani adwokat "emocjonalne nakręcanie" sprawy i stwierdził, że nie będzie się odnosił do niemerytorycznych wniosków obrony. Sytuację wyjaśnił adwokat świadka, oświadczając, że owi panowie nie mają nic wspólnego z prokuraturą. - Świadek poważnie choruje, dlatego przybył z postronnymi osobami, które udzielą mu pomocy w przypadku zasłabnięcia - powiedział adwokat Robert Magnuszewski. |
2011-05-02 07:46:33 |
tak to ten sam-widać chłopinie podpadła działalność męża Sienkiewiczowej.Widać wytoczył przeciwko Sienkiewiczowi poważne działo-bo przecież 5 tyś złotych to mega kara! |
| Analityk 2011-05-02 07:41:54 |
a to ten sam Marek Duraj, który niedawno ukarał karą 5 tyś złotych ( wymierzenie kolejnych kar w toku) męża naczelnej "Ekolożki" Ireny Siekiewicz za naruszanie przepisów dotyczących ochrony środowiska przez jego firmę? |
| Takie porządki w Farmutilu 2011-05-01 23:43:03 |
Stawia się Marek Duraj (MD), godz. 12:37. Sąd przystępuje do przesłuchania świadka. MD: Nie znam szczegółów oskarżenia. Jestem kierownikiem pilskiej Delegatury WIOŚ. W sierpniu 2005 roku zostaliśmy zawiadomieni przez Policję i SEPZN, że na terenie Farmutil HS zakopuje się odpady pozwierzęce. Rozpoczęliśmy kontrolę, która potwierdziła, że są zakopane odpady. Kontrola wykazała, że na obszarze ok. 6000 m2 (164m x 37m), na działce 85 w Śmiłowie było widać prace ziemne po zdeponowaniu odpadów. Pracownicy WIOŚ dokonali odkrywek i wierceń, które potwierdziły, że na tym terenie pod powierzchnią ziemi od 20-30 cm do 200cm były zdeponowane odpady zwierzęce. Sąd: Jakie? MD: Pióra, skóry, tkanki miękkie, cała padła krowa, narządy wewnętrzne. Sąd: Co dalej z odpadami? MD: Właściciel uczestniczył przez pełnomocnika. Po 2 dniach wycofał pełnomocnictwo i postanowił sam uczestniczyć w czynnościach. Sąd: Jak tłumaczył obecność tych resztek? MD: Podawał, że są to resztki z 1997 roku. Nie były to odpady z 1997 roku. Są dwie ekspertyzy PAM w Szczecinie i AR we Wrocławiu. Wskazują, że te odpady mają od kilku miesięcy do 5 lat. Nie dalej niż rok 2000. Po tych ustaleniach Prokuratura prowadzi postępowanie. Z ostatnich wypowiedzi z kwietnia, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Poznaniu wynika, że było wiele odpadów i stanowią znaczne zagrożenie dla środowiska. Sąd: Co do kwietnia 2006? MD: 2 kwietnia stwierdzono prowadzenie prac wydobywczych na działce 85. To nam podała Komenda Powiatowa Policji po doniesieniu Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. Ta informacja się potwierdziła, że jest ciężki sprzęt, koparki, ciężarówki wywrotki. Jakieś prace trwają. Ponieważ WIOŚ wydał zarządzenie pokontrolne, w myśl którego Farmutil został zobowiązany do wydobycia pod nadzorem naszym, uważałem, że skoro jest podejrzenie, że trwają prace, powinna tam być Inspekcja Ochrony Środowiska. Do policji dołączyli inspektorzy, podjęli próbę przeprowadzenia kontroli. Niestety, osoby z firmy ochroniarskiej nie dopuściły do wejścia na ten teren. Nie mogliśmy nadzorować. Te prace ukończono bez naszego udziału. Pracownicy sekcji przemysłu ustalili, że odpady zostały wywiezione. Sąd: Czy w tej sprawie jest postępowanie w związku uniemożliwieniem kontroli? MD: Jest prowadzone postępowanie, kilka postępowań. W jednym przypadku umorzono, ale się zażaliliśmy. W Poznaniu w sprawie zdarzenia z grudnia 2005 są postawione zarzuty Panu Stokłosie. Adwokat Henryka Stokłosy (AdwHS): Nie mam pytań. Henryk Stokłosa (HS): Co to za krowa? MD: W wyniku oględzin ustalono, że była to cała krowa. Nie ustalaliśmy, czy to byk, czy krowa, bo nie o to chodziło. Przy próbie wyjęcia z gruntu urwała się głowa. Warstwy ziemi tak oblepiły zwłoki, że próba wyjęcia tak się skończyła. Ciało było w stadium zaawansowanego rozkładu, ale to była jedna całość. HS: Czy czaszka świadczy, że to była cała krowa? MD: Były to zwłoki całej krowy, a nie czaszka. AdwHS: Czy inne służby w tym czasie prowadziły czynności? MD: Ja odpowiadam za WIOŚ. AdwHS: Czy Pan rozmawiał z Panią Koper na temat padliny? MD: Nie przypominam sobie, czy z Panią, ale rozmawiałem z Panią prezes. HS: Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że były tam wykopaliska? MD: Był ciężki sprzęt, to było widoczne: koparki, wywrotki załadowywano. HS: Prowadzone było czyszczenie rowu. MD: To było na działce 85. Robert Magnuszewski adwokat Jolanty Koper (RM): Wykopaliska są udokumentowane? MD: Akta są w Prokuraturze Okręgowej. Są to bardzo obszerne materiały. RM: 2 kwietnia Inspektorat nie został wpuszczony przez firmę ochroniarską? MD: Pracownicy ochrony stwierdzili, że nie mogą wpuścić. Prowadzone jest postępowanie w KP Policji. Każda próba kontroli jest uniemożliwiana. Jest to jedyny taki zakład na terenie naszego działania. RM: Jeżeli jest podejrzenie, że występuje zagrożenie, to wy jako służby państwowe nie możecie wejść? MD: Prawo daje nam takie możliwości, ale policja też nie została wpuszczona. |
| kierowca osobówki Lisi Ogon 2011-05-01 23:34:04 |
Stokłosa niech nie bierze się za rozpędzanie, bo jak się rozpędzi, to wyląduje nie we Wronkach a w Wołowie lub Rawiczu. W Rawiczu jest fajnie, bo tam siedział przed wojną Gomułka. A więc obaj chłopcy związani z władzą. Poza tym, dlaczego na cztery wiatry i na które? Bo jeśli popadnie na wschodni wiatr, to będzie bieda dla Stokłosy. Piła jest mało zasmrodzona obecnie bo wieją ciągle wiatry z zachodu na wschód. Za to jak się jedzie k10 za Śmiłowem w kierunku Grabówna, można zdechnąć od smrodu. |
| Marian 2011-05-01 23:24:58 |
Pownien to towrzystwo ekologiczne rozpedzic na 4 wiatry bo to podpadziochy jakies: u jednej bałągan u drugiego ryby zdychają i salmonella u trzeciego drzwa w zabytku wycinają a kolejny to ma jakies fiksacje analno seksualne.Ciekawe skad oni kase na burdy przeciwko Stokłosie brali? w czasie gdy sami nie przestrzegali porządku. |
| KIBOL 2011-05-01 23:21:58 |
Jesienią jeszcze Augustynowi zrobi kuku to dopiero będą jaja:) |
2011-05-01 23:21:39 |
Ile zdziała tyle posiedzi. |
| Zenon 2011-05-01 23:18:19 |
właśnie inni tylko gadają i obiecują a Stokłosa przynajmniej działa!! i buduje!!! |
2011-05-01 23:17:22 |
Dziękujemy Panie Senatorze, że dzięki Panu i Pana 7500 miejsc pracy możemy świętować Święto Pracy! Tak Trzymać !! |
| Święto Pracy 2011-05-01 23:01:59 |
Czy Henryk Stokłosa tak zatroskany w swoim Tygodniku Nowym o ekologiczny aspekt fury kawałków drewna na cudzym podwórku, usunął wszystkie padliny i resztki poubojowe zakopane na terenie Farmutilu w lipcu 2005 roku (działka 85)? Sam Stokłosa w białych gumiakach pokazywał, gdzie zakopywać, jak podjeżdżać do dołu na padlinę a kierowcom dawał bokiem po 500 złotych. Jak samochód miał naładowane 15 ton, to jest 6000 zł minus 500 zł równa się 5500 zł do ręki dla Stokłosy, bez opodatkowania. Teraz on senatorzy w Senacie. To jest konsekwencja chwili zapomnienia, że naród za jakieś obśmytki w postaci żużla połasił się na produkt tego odpadu cywilizacyjnego i postawił krzyżyk w miejscu, gdzie uczciwy człowiek powinien narysować gest Kozakiewicza. |
| szatan 2011-04-30 08:54:23 |
Heniek by mógł odkurzyć swój stary mundur ormo z beretem i opaską na płaszczyk, co go pamiętamy z 1 Maja 1977. I niech stanie w tym samym miejscu: u wylotu ulicy 1 Maja i Piastów. I niech dyryguje ruchem, bo Rzemyk robi zadymę na drugim końcu tego traktu. |
| " 2011-04-22 21:25:42 |
Henas! Bujaj się! |
| Minus 2011-04-20 21:17:43 |
Kto i jak chciał wrobić Stokłosę oprócz niego samego? |
| + 2011-04-19 08:19:20 |
Fakt Faktem z tych co siedzą to jedynie jak podają statystyki sądowe 40 % jest skazywanych. Więc pewnie i Stokłosa będzie uniewinniony-zresztą wystarczy czasami poczytać "rewelacje" jak go chciano wrobić. |
| + 2011-04-18 23:38:18 |
nadal siedzi na ławie oskarżonych! I bardzo dobrze! |
| fuj 2011-04-12 00:20:02 |
no i siedzi jakiś śmieć stokłosowy i usuwa posty! |
| MY 2011-04-12 00:17:57 |
KAMA 2008-06-30 09:23:41 30 tysiecy przestepców czeka w Polsce na wykonanie kary, bo nie ma miejsc w więzieniach. Stoklosa nikogo nie skrzywdził, moze dał łapówke i siedzi już PONAD ROK. To jakaś bzdura. Stokłosa siedzi na lawie oskarżonych za NASZE PIENIĄDZE! JA UWAŻAM, ZE TO SĄ PIENIĄDZE WYŁUDZONE PRZEZ STOKŁOSĘ, BO JE NIELEGALNIE KRADNIE KAŻDEGO DNIA!!!! PRÓBUJE UKRAŚĆ DZIEŃ ZA DNIEM I ODWLEC ZAKOŃCZENIE PROCESU! Nic z tego! Poczekamy i przypilnujemy, żeby proces był SPRAWIEDLIWY!!! |
| Przyjaciel 2011-04-11 20:39:44 |
Mnie się zdaje, że robią niedźwiedzią przysługę panu Senatorowi Stokłosie podnosząc dawno przebrzmiałe sprawy. A ten gość leman tylko czai się i czeka na okazję, żeby spostponować pana Senatora. I najgorzej, bo nic nie można zrobić, albowiem jest to konkretna i rozbudowana odpowiedź na zaczepkę. Zanalizowawszy treść odpowiedzi, nie można się doszukać nic fałszywego, lub uwłaczającego, a jednak dla pana Senatora jest to niewątpliwie bolesne doświadczenie i może on się jedynie opędzać słownie, a jak sądzę nie ma na to czasu, bo zajęty jest pracą państwową. |
| Pamiętamy! 2011-04-11 19:40:37 |
Należy się cieszyć, że ktoś znowu przytoczył efekt pracy poszukiwawczo - inwigilacyjnej grupy śledczej służby bezpieczeństwa Stokłosy, powołanej 14 kwietnia 2006 roku na korytarzu Sądu Rejonowego w Wałczu, przed posiedzeniem Sądu w sprawie z oskarżenia prywatnego Stokłosy przeciwko Cieplińskiemu. Sprawę tę Stokłosa przegrał we wszystkich instancjach do zera. Ta grupa, to ówczesny redaktor naczelny Tygodnika Nowego Mariusz Szalbierz, fotoreporterzy Przemysław Janicki i Przemysław Zdunek, Kaja, przewąchiwacz i tajny kret Stokłosy w partii Prawo i Sprawiedliwość Jacek Ciechanowski, nieznani z nazwisk ochroniarze grupy sztafet ochronnych Stokłosy w liczbie nieznanej. Te właśnie owoce tej tajnej roboty zaprezentował 23 marca 2010 roku oskarżony o 21 przestępstw Henryk Stokłosa podczas rozprawy karnej w Sądzie Okręgowym w Poznaniu, Marcinkowskiego 32, sala 110. Ubogacił swoją wypowiedź - oświadczenie do Sądu efektami osobistej pracy umysłowej o jakości identycznej z pozwoleniem zintegrowanym, którego nie ma. Najsmutniejsza jest w tym zespole postać Jacka Ciechanowskiego, który korzystał w przeszłości z gościny rodziny Janusza Lemanowicza w Pile i Wałczu w okresie stanu wojennego, a po stanie wojennym dostał robotę, żeby nie walnął w kalendarz z głodu. Później, w tak zwanej wolnej Polsce, kiedy popadł z własnej winy w kłopoty kryminalne wskutek nierozważnej, nieumiejętnej działalności gospodarczej, również nie omieszkał przytulić się do rodziny Lemanowiczów. Był goszczony nieodpłatnie w domu syna, który mieszka w Łodzi, kiedy starał się o darmową pomoc ze strony adwokata łódzkiego, działacza Porozumienia Centrum. Z tego czasu Jacek Ciechanowski nie wyraził nawet szczątkowej wdzięczności za przyjacielską gościnę, ale kiedy wytrzeźwiał, bo lubi wypić a ma małą masę, więc łatwo się upija, zapamiętał jedynie z danych odczytanych na drzwiach, że syn zmienił nazwisko, co w świetle ówcześnie obowiązującego prawa było dopuszczalne a i dzisiaj nie jest zakazane. Tę obserwację przyniósł do Stokłosy jako wiano, coś cennego, jak dziewictwo panny młodej, skarb narodowy, tak zwane wkupne donosicielskie. Jak każdy prawie rodzic, Leman miewał kłopoty wychowawcze ze swoimi dzieciakami, ale nie będzie o nich rozpowiadał. Nie ma kłopotów tylko z dziećmi głęboko upośledzonymi, które nie są zdolne do samodzielnego istnienia, więc nie mogą nic zbroić. Jedyne, co jest warte uwagi ze strony Lemana, to fakt, że przy działaniu mającym za cel ocalenie członka swojej rodziny nie liczył się z żadnymi prawami stanowionymi w przepisach, które w takiej chwili były niepotrzebnym elementem utrudniającym. Taką procedurę przyjął Leman po doświadczeniach ze służbą bezpieczeństwa PRL, która też w swoim posłannictwie nie liczyła się z obowiązującym prawem, a robiła swoje mimo prawa, jak na przykład bezprawne daktyloskopowanie świadka. Kiedy minął okres ochronny, Leman sam wysłał swojego syna do prokuratora, żeby ujawnił, co przeskrobał i poddał się wyrokom Rzeczypospolitej Polskiej, co też on uczynił i wypełnił. Właśnie minęło 20 lat od tych zdarzeń i prawo nie pozwala nawet wspominać o takim fakcie, traktując go jako coś nie byłego, zapomnianego. Leman nie wtrąca się w sprawy synów Stokłosy, czy rozjechał któryś z nich staruszkę na przejściu dla pieszych, czy tylko przejechał, czy któryś kupił dom od obywatela ściganego listem gończym, a tatuś ówczesny senator RP znając sytuację nie miał nic przeciwko, taki prawodawca. Niech każdy zagląda do swojego chlewika i drapie po swoim sumieniu. |
| Zobaczcie co w necie znalazłem 2011-04-11 00:33:43 |
Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Pytania do pana w kominiarce Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM |
| # 2011-04-10 23:57:36 |
Stokłosa zakopał i osobiście nadzorował zakopywanie odpadów i padlin. Zostało to udowodnione w chodzieskim sądzie na podstawie badan biegłych sądowych. Wydały opinie na ten temat dwa ośrodki niezależne od siebie. Z Wrocławia i ze Szczecina! Ponadto stwierdzono w opinii biegłych, ze padlinę i inne ścierwo zakopywano w tym miejscu (działka nr 85 w Śmiłowie na polu Stokłosy) co najmniej od 10 lat! Opinia z 2005 r.! Ścieki z padlin i odpadów przenikają do wody pitnej z której czerpiemy wszyscy mieszkańcy powiatu pilskiego, złotowskiego, chodzieskie, wałeckiego! Nikogo to nie obchodzi?! 10.04.2011 godz. 23:53 |
| jak ja nienawidzę tych qurwów 2011-04-10 23:51:15 |
Nootropil (piracetam) nie jest lekiem przeciwalkoholowym w leczeniu choroby alkoholowej, a tylko jest, jako jeden z wielu, jak kofeina we wlewach doodbytniczych, psychedryna i perwityna używany w ratowaniu chorych z ostrym zatruciem alkoholem etylowym. Głupku. Nootropil jest lekiem poprawiającym krążenie mózgowe w schorzeniach neurologicznych, miażdżycowych, po zabiegach chirurgicznych w tkance mózgowej. Bywa używany w leczeniu dysleksji. Głupku. |
| jak ja nienawidzę tych qurwów 2011-04-10 23:35:00 |
i nootropil na moją chorobę alkoholową. |
| jak ja nienawidzę tych qurwów 2011-04-10 23:23:49 |
jak ja nienawidzę tych qurwów co sięm potszywajom pod nik Kropki, że bym ich pokropił benzyną i podpalił, ale mam tylko sok pomidorowy na potas. |
| Kropka 2011-04-10 22:45:41 |
a ja siedzę i biadolę nad swoim durnym życiem, bo syn mi handlował prochami, żone zżera raczysko bo kobieta osłabiona przez moje niegodziwości względem niej i nie tylko jej.I wszyscy, którym się powodzi to gnoje. |
| Kropka 2011-04-10 22:30:01 |
Henio siedzi na ławie oskarżonych za dorobek swojego smutnego żywota! |
| wierszyk 2011-04-05 12:30:12 |
Nie wychylaj nosa z bryki, Bo tu mąci Heniek dziki. Pracodawca, skarb narodu, Wytwórca ścieków i smrodu. Sława jego nie przeminie. Znają go aż w Margoninie! Budował tam hotel nowy, Kiedy przyszło mu do głowy, Że trzy piętra wymuruje, A za cztery szmal skasuje. Stare to, komusze dzieje. Górą szuje i złodzieje! Nawet partia marksistowska Zawołała: Matko Boska, Heniek, toż to syf i kiła I go z członka wywaliła. A ten zaśmiał się ponuro: Skasowałem, jestem górą. Dam prostaczkom żarcia worek Wnet zostanę senatorem. Jak powiedział, tak się stało, Jest parlamentarne ciało. Za łyk piwa i kiełbasę Skołował roboczą klasę. Płaczą starce, krzyczą młodzi, A senator smrodzi, smrodzi! Gdy zawieje wiatr ze wschodu, Można zrzygać się od smrodu. Płynie strumień zafajdany: Siarkowodór, merkaptany, Skatol, szczyny i amoniak. Ten dla Heńka jest, jak koniak. I trójmetyloamina, Co woń śledzi przypomina. Tak już od dwudziestu lat Zasmrodzony mamy świat. Nie wystarczy mu, że Piła Zapleśniała i przegniła Za darmo, w czynie społecznym, By być bardziej użytecznym Podjął tytaniczny trud: Uszczęśliwić Wałcza lud! Zapaskudził całe miasto Mączką kostno ? śmierdzielastą. Więdną trawy, liście białe, Skurczone, chore i małe, Co wielkie kiedyś, jak dłonie, Smutno chwieją się na klonie. A przecież zielone były, Zanim przybył Henio miły. Pandemonium ty, czy raj? Biedny naród, chory kraj. |
| Ławeczka! 2011-04-05 02:16:06 |
Jest udowodnione w sądach!, że Stokłosa jest bandytą, który więził, bił i lżył wielu ludzi! Jest udowodnione, że Stokłosa zakopał padliny i odpady w ilościach ponad 5 tysięcy ton w polach, które wykazuje, że są uprawne. Są dowody, że Stokłosa wylewał ścieki komunalne nieoczyszczone na pola uprawne, które uprzednio "nawoził" mączką mięsno - kostną bez żadnych ograniczeń i nie dostrzegając norm prawnych. Np. na pola zamarznięte, których się nie dało przeorać, jak nakazuje prawo! Stokłosa zalał ściekami gospodarstwo agroturystyczne swojego sąsiada, pana Grabińskiego, po to, żeby go zniszczyć! Stokłosa bierze opłaty za oczyszczanie ścieków. Oczyszczalnie ścieków wybudował za "przekręcone pieniądze"! Za pieniądze preferencyjne na oczyszczalnię ścieków, Stokłosa wybudował swoje Zakłady Mięsne! BEZ OCZYSZCZALNI! Okradł państwowy "kredyt preferencyjny", co równa się pozbawieniem wszystkich mieszkańców - przedsiębiorców, którzy czekali na drobną pomoc kredytową z banków, które Stokłosa "wygolił" bez mydła!!! Stokłosa jest szkodnikiem dla Ziemi Pilskiej, bo rozsiewa smród z nielegalnych (od ponad 20 lat!) zakładów utylizacyjnych w Śmiłowie i zatruwa środowisko naturalne na szkodę wszystkich mieszkańców powiatu pilskiego i innych okolicznych narażanych na jego oddziaływanie!!!!! |
| Ja Janusz Lemi.anowicz 2011-04-04 23:44:12 |
Niedorajda Życiowa Wam to mówię:) i w du.pie mam to,ze Panstwoa Komisja Wyborcza zarejestrowała Stokłosę jako kandydata na senatora RP. A przestępcy nie moglaby zatrejestrowac(prawo zabrania). Ale dla mnie jest przestępcą!Tak ja jeden z moich synów /proszki/ |
| # 2011-04-04 23:35:03 |
"woźny Trybunału XI 2011-03-28 22:05:19 poza tym dlaczego moje dzieci mnie nie kochają?:( jeden to faktyczny Kryminalista..i dlatego marzę by Stokłosa tez nim został." Stokłosa jest przestępcą i nikt tego nie zmieni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
| woźny Trybunału XI 2011-03-28 22:05:19 |
poza tym dlaczego moje dzieci mnie nie kochają?:( jeden to faktyczny Kryminalista..i dlatego marzę by Stokłosa tez nim został. |
| woźny Trybunału XI 2011-03-28 21:16:20 |
Stokłosa siedział rok. Teraz nie siedzi, bo wysupłał 3000000, żeby nie wąchać bardaszki, bo to jednak nie to samo, co "specyficzny zapach" z Farmutilu. Obecnie kroi mu się 157 lat z 21 zarzutów karnych. Będzie siedział. |
| Gruby na cienkich nóżkach 2011-03-21 00:15:30 |
Stokłosowa może zeznawać, co chce i na ile jej pozwala inteligencja do przewidzenia dalekich skutków swoich wypowiedzi przed sądem, a rozprawa jest jawna. Te zeznania nie odnoszą się do meritum, nic nie wnoszą do poznania mechanizmów kryminalnej patologii na styku polityki i biznesu. A Sławomir - syn Stokłosowej, jako wybitny doktor nauk społecznych będzie analizował te bzdury i będzie się czerwienił ze wstydu, że tak mu się matka sama sponiewierała. Bo Heńkowi, to ganz egal. |
| phiii 2011-03-20 22:33:23 |
Stokłosowa przed sądem opowiadała swoje marzenia erotyczne... |
| Hi hi ... 2011-03-17 21:23:09 |
Ciekawostką jest fakt, że Stokłosa znalazł czas na posiedzenie sądu w Poznaniu, chociaż bardzo nie chciał! A jego baba - katastrofa moralna! |
| O! 2011-03-11 02:14:22 |
Wkrótce się ukaże. Stokłosa - śmieć! Z dowodami! Nawet sędziowie spadną z foteli! |
| po sąsiedzku 2011-03-11 00:44:01 |
Nie można się pozbierać ze zdumienia nad postępowaniem jakiego jesteśmy świadkami, ludzi z tej pięknej krainy. Więc jakże? Oskarżonego zrobiliście senatorem?I teraz wypisywane są głupstwa na temat. Więc jakże? Senator trzymiący władzę trzymie w szponach samego siebie? I trzymiąc siebie w szponach jeszcze książki pisze? Jedno trzeba powiedzieć. To ekwilibrystyka i beletrystyka na poziomie światowym. Ciekawy będzię dalszy ciąg tego trzymania w szponach władzy.Czekamy na tom drugi, trzeci a może jakieś pamiętniki? |
| 0 2011-03-10 23:22:45 |
"W szponach władzy" Można się posikać ze śmiechu! Dodatek do kaszanki! Fiu, fiu! |
| Paweł S. 2011-03-10 23:16:25 |
Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem, Lecz cyngiel Heńka palec obciął mi. Co można zrobić z bolącym kikutem? Ni spust nacisnąć, ani zdusić wszy! |
| :) 2011-03-10 22:20:27 |
Pamiętacie? |
| :-( 2011-03-10 01:28:34 |
Heniowi brak rozsądku i wyobraźni! Także sumienia! Jeżeli wie, co to jest! Przypomnę pana Pawła Sobczaka. To jest jedna z ofiar. |
| @ 2011-03-07 21:45:56 |
Stokłosa uciekał, ukrywał się, siedział za kratkami i mama nadzieję, że jeszcze odsiedzi z siódemkę. Jego zachowanie na sali rozpraw rozbawia do rozpuchu. |
| * 2011-03-07 21:21:44 |
tzn. mi odbiło |
| * 2011-03-07 21:15:43 |
Nie pierwszy raz Heniowi odbiło! |
| # 2011-02-26 23:04:41 |
I co Henio na to, że koniec końców jest blisko? Jakieś rachunki wobec siebie? |
| ? 2011-02-23 19:28:16 |
witam cenzora! Lepiej ci? |
| Paragraf 2011-02-12 06:22:00 |
ORMO i WSI 2011-02-04 09:39:37 Heniek, to nasz człowiek. Zgłoś się na Policję. Jesteś współodpowiedzialny! za współpracę z Policją będziesz miał najniższy wyrok! |
| Pytek z Wielkopolski 2011-02-12 00:15:16 |
Wyciągnięty z samochodu na drodze publicznej Hubert Karolczak pobity przez Stokłosę spędził 6 dni w szpitalu. Nie był ani pracownikiem Stokłosy, ani złodziejem. Mścisław Brodala pozbawiony przez Stokłosę wolności nie był pracownikiem Stokłosy ani złodziejem. Obaj zostali pomówieni przed sądem przez Stokłosę o napad i pobicie. Stokłosa obydwa procesy przegrał! Zniszczony Stanisław Grabiński, on sam i jego gospodarstwo, nie miał nic wspólnego ze Stokłosą, poza tym, że Stokłosa zatruł mu jezioro, a w konsekwencji jego życie. Stokłosa robił wszystko by przeciągać proces o odszkodowanie z panem Grabińskim, który trwał 9 lat. W konsekwencji pan Stanisław Grabiński dostał odszkodowanie od sądu za przewlekanie procesu, następnie wyrok przysądzający panu Grabińskiemu odszkodowanie od Stokłosy. Za bezprawne działania Stokłosa nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Ciekawe, dlaczego? Co zrobiła Policja (poza odbiciem Mścisława Brodali z rąk Stokłosa i jego siepaczy?) i co zrobiła Prokuratura w tych sprawach? Jakiś Kowalski, który by napierdolił Nowakowi po mordzie i Nowak poleżał w szpitalu, dawno by siedział, a w naszym rejonie chodzieskim prokuratorom z Chodzieży gęby zamurowało?! Ciekawe. Czy przestępcy są równi i równiejsi? Co z panem R. Cieplińskim, który był torturowany przez Stokłosę? Stokłosa pozwał go o pomówienie, ale sąd w Wałczu uwolnił pana Cieplińskiego od oskarżenia przez Stokłosa, że kłamał. Sąd uznał, że kłamał Stokłosa. Kto ukarze Henryka Stokłosa za bezprawne działania wobec (podobno?) wolnych obywateli?! Był wówczas senatorem, który zamiast siedzieć w senacie na posiedzeniu komisji, wolał bić Cieplińskiego. Ciekawe, jak wykorzysta teraz swój czas w senacie. Kogo pobije najpierw? |
| Pamięć absolutna 2011-02-11 23:04:48 |
Wszystko to zadyma. Realizowana jest koncepcja Barabasza: sprawa Henryka Stokłosy znajdzie finał za 2-3 kadencje Sejmu. |
| # 2011-02-11 22:49:39 |
2011-02-07 03:00:55 zobaczyć minę Ireny Sienkiewicz po wygranej Stoklosy...bezcenne..za całą resztę zaplacisz kartą Master Card Ale byś się zmartwił!!! pacanie! widząc minę Pani Sienkiewicz! Kogo obchodzi wygrana, czy przegrana bandyty? On już dawno jest przegrany. Z kretesem! Bez względu na siedzenie w fotelu senatorskim, czy na ławie oskarżonych. Chciałbyś mieć taką starość, jak Stokłosa? Ścigany, oskarżony, poniżony? Tfu! I co z tego, że ma majątek, który skombinował? |
| @ 2011-02-11 22:44:57 |
Jednemu bandziorowi na usługach Henia udało się uciec od odpowiedzialności. W zaświaty! Sam obiecał innym, że nie dożyją. Mam swiadków! I co? |
| III zmiana 2011-02-11 00:02:34 |
Krupa ostatnio blady chodzi i pewnie ma stałą dyspepsję. On się boi, że może zasiąść na ławie oskarżonych. Bo wiadomo, jako przewodniczący rady pracowniczej musiał wykonywać rozkazy szefa. Wielu było wykonawców w holdingu, którzy teraz trzęsą dupskami ze strachu. Bo łatwo jest odrąbać palec tasakiem, a niełatwo przyszyć z powrotem. |
| >>> 2011-02-10 22:56:38 |
* masz na myśli Borowskiego Mareczka? |
| Lubię Henia 2011-02-10 22:37:41 |
Gdzie się podziało nagranie z konferencji prasowej świeżo upieczonego senatorka? Fajne było! |
| * 2011-02-10 22:35:32 |
Trzydniowy maraton w sadzie zbliża się wielkimi krokami. "senator obiecujący" zostanie za drzwiami, oskarżony Henryk Stokłosa zasiądzie na swoim zwykłym miejscu. Może, co najwyżej - Krupa potrzyma mu poduszkę? |
2011-02-07 03:00:55 |
zobaczyc minę Ireny Sienkiewicz po wygranej Stoklosy...bezcenne..za całą resztę zaplacisz kartą Master Card |
| gópek 2011-02-06 15:17:10 |
w uzópełniajoncych nie ma wogle ciszy. |
| Krecia 2011-02-06 14:36:53 |
Czy cisza wyborcza obejmuje zagadnienia dotyczące Stokłosy a niezwiązane z wyborami, jak zakopywanie ścierwa na działce 85 w lipcu 2005, jak pobicie pasem parcianym Cieplińskiego w październiku 1998? Bo nie wiem! |
2011-02-06 14:13:18 |
Czekamy? |
| :) 2011-02-05 19:20:10 |
Czekamy! |
| ? 2011-02-04 23:05:35 |
Pokażcie mi co Stokłosa zrobił za swoje?! Bo wiadomo, że kolonie dla dzieci zapłaciła Agencja Modernizacji i Rozwoju Rolnictwa w Warszawie! Paczki z kiełbasą wyborczą w okresach przedwyborczych i inne upominki były wliczone w koszty kampanii. Tak, jak festyny. Odliczone od podatku?! I co dalej? |
| = 2011-02-04 22:55:36 |
= 2011-02-04 08:40:11 -------------------------------- Dlaczego się podszywasz pod kogoś innego??? Nie stać ciebie, tchórzu, na własny podpis? Nie pij więcej, to przestanie ci odbijać! |
| ORMO i WSI 2011-02-04 09:39:37 |
Heniek, to nasz człowiek. |
| = 2011-02-04 08:40:11 |
Przepraszam za swoje niedorzeczne wpisy z wczoraj między 21.30 a 21.50 byłem zdeczka wcięty -ale Ukrainskiego Nemirowa 50% nie mogłem odmówić:) |
| Toto 2011-02-03 21:53:38 |
Dziewica orleańska to on nie jest. |
| = 2011-02-03 21:44:27 |
.. 2011-02-03 21:42:53 Podobno Stokłosie przepadnie 3 mln kaucji, bo mataczy w sprawach swojego procesu karnego w sądzie w Poznaniu. 21 zarzutów kryminalnych, to nie w kij dmuchał! Nazbierało się od lat siedemdziesiątych. Memento 2011-02-03 21:35:47 Pamiętacie, jak Stokłosa określił swoich wyborców w 2005 r.? "Rozdam parę ton kiełbasy... i to bydło i tak na mnie zagłosuje!" |
| to sie działo w SLD 2011-02-02 12:10:34 |
Polityk SLD oskarżony o wyłudzanie pieniędzy od rodziny Olewników 2010-01-18 19:35 Gdańska Prokuratura Apelacyjna badająca sprawę porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika postawiła zarzuty Grzegorzowi K., byłemu szefowi SLD z Sierpca. Śledczy zarzucają mu, że wyłudził od Włodzimierza Olewnika pieniądze za rzekomą pomoc w uwolnieniu jego syna Sądowy finał jednej z największych afer ostatnich lat. Za niegospodarność w WFOŚ były baron SLD Andrzej Pęczak został wczoraj skazany na trzy lata i osiem miesięcy więzienia. To jego pierwszy prawomocny wyrok Waldemara Matusewicza, innego byłego prominentnego polityka lewicy oskarżonego o nadużycia w publicznym funduszu, sąd prawomocnie uniewinnił. - Z ulgą wysłuchałem słów sędziego - mówił po wyroku. Aferą w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska prokuratura zajęła się po publikacjach "Gazety". Po czteroletnim śledztwie w czerwcu 2005 r. do sądu trafił akt oskarżenia. Prokuratura ustaliła, że w latach 1999-2000 publiczny fundusz przeprowadził wiele chybionych inwestycji, na których stracił ponad 42 mln zł. Takie gigantyczne szkody przyniosły między innymi zakup akcji Banku Częstochowa i przedsiębiorstwa odzieżowego Pilica oraz pożyczki udzielane rodzinie Kazimierza Grabka, "króla żelatyny". Zdaniem prokuratury większość z tych inwestycji nie była uzasadniona ekonomicznie i nie miała związku z ochroną środowiska. |
| smiechu warte 2011-02-02 12:03:51 |
i to właśnie ten Pan Adam poseł i Grzegorz Marszałek grali niewinne dziewice orleanskie jak byli w Pile na tle Pana Stokłosy? Żenujące. |
| INTERESUJĄCE 2011-02-02 12:01:38 |
Afera hazardowa. Tłumaczy się Adam Szejnfeld ga. Gazeta.pl, PAP2009-10-05, Afera hazardowa Dymisja Drzewieckiego Szejnfeld wymieniany jest w mediach i przez polityków opozycji jako kolejna osoba, która stracić może stanowisko w związku z tzw. aferą hazardową. Z ujawnionej przez premiera Tuska notatki wiceministra finansów Jacka Kapicy wynika, że podczas konsultacji projektu ustawy z ministerstwami bardzo wiele uwag zgłaszał właśnie Szejnfeld. Podobnie jak Zbigniew Chlebowski chciał usunięcia z projektu ustawy zapisu o 10-procentowych dopłatach do gier. W dodatku, według Kapicy, uwag zgłaszanych przez Szejnfelda było tak wiele, że blokowały one prace nad ustawą. Według materiałów CBA, które stały się podstawą prac hazardowej komisji śledczej, politycy PO - Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki - mieli podczas prac nad projektem zmian w ustawie o grach i zakładach wzajemnych, w latach 2008-2009, działać na rzecz dwóch biznesmenów z branży hazardowej (Ryszarda Sobiesiaka i Jana Koska). Obaj odrzucają zarzuty, jednak Drzewiecki stracił funkcję ministra sportu, a Chlebowski - funkcję szefa klubu PO i przewodniczącego sejmowej komisji finansów publicznych. Chlebowskiego na stanowisku szefa klubu PO zastąpił Schetyna, który odszedł z rządu. Nazwisko Schetyny pojawiło się w materiałach CBA i zeznaniach świadków przed komisją; on sam również był przesłuchiwany; przyznał, że zna jednego z biznesmenów - Sobiesiaka, ale zapewniał, że nigdy nie interesował się ustawą hazardową |
| :)) 2011-02-01 19:24:54 |
To było ciekawe! |
| Darek i Elka 2011-02-01 17:34:51 |
Proces -kontynuował mecenas Piotr Binas - toczy się jawnie, stad zrozumiałe jest, że Henryk Stokłosa dąży do upublicznienia jego przebiegu i w tym kontekście zarzut o stworzeniu strony internetowej jest absurdalny. Mówisz, masz! Henryk Stokłosa sprawa karna 24 stycznia 2011 godz. 10:00. Opóźnienie w związku z wniesioną przez Stokłosę sprawą przywrócenia mu paszportu. Prokuratura przedstawiła stanowisko negatywne. Godz.10:20 ? rozpoczęcie rozprawy. Sąd wywołuje oskarżonych: Stokłosa obecny, Niemczuk obecna, Słupczyński nieobecny, zgadza się na prowadzenie rozprawy bez jego obecności. Stawił się świadek J. Nie stawił się znowu świadek C. zawiadamiany prawidłowo na adres Piła ul. XXX, nie odbiera korespondencji. Nie stawił się świadek Józef K. Adwokat Stokłosy wyjaśnia, że pisma kierowane do Farmutilu nie dotarły, bo on pracuje w Koziegłowach. Zaofiarował się, że mu doręczy. W posiedzeniu Sądu uczestniczą jako obserwatorzy: Dorota P. i Janusz L. ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej (SEPZN). Sąd wezwał świadka J. Lat 50, niekarany, obcy dla oskarżonych. Świadek zeznaje: pracowałem w firmie Farmutil od 2001 do 2007 jako murarz. Sąd: czy był pan świadkiem zakopywania padliny? J: Byłem świadkiem zakopywania padliny chyba w 2006 roku w sierpniu. Pracowałem przy kurnikach. Przyjechał Mieczysław P. ? kierownik, żebym załadował na przyczepę wapno, bo akurat jest ciągnik, żeby pojechać na miejsce zakopywania padliny. Jest to w centrum firmy do 500 metrów za zakładem utylizacyjnym. Skierowano mnie na miejsce zakopywania padliny. Widziałem Henryka Stokłosę i Czesława J. Podjechałem blisko, kazano mi zostawić ciągnik i odejść. Widziałem dół dość głęboki. Padlina leżała w dole. 2-3 pracowników zasypywało to wapnem. Dół był nie wiem dokładnie jakich rozmiarów. Po 3-4 dniach odebrałem ciągnik. Sąd: Czy rozmawiał pan z kimś tam o tym? J: Nie rozmawiałem, bo to było krótko. Pracownicy z firmy rozmawiali, że dzień i noc tam jest zakopywana padlina. Nie było mowy, skąd jest padlina i jakiego jest rodzaju. Tylko raz widziałem to zdarzenie. Starsi pracownicy opowiadali, że takie zdarzenia były wcześniej. Sąd: Czy pan miał kontakt z Henrykiem Stokłosą? J: Pan Stokłosa kazał mi tam podjechać i cofnąć w jedno miejsce. Była tam koparka, samochód, który odjeżdżał, kontener, z którego wyładowano padlinę. Widziałem padlinę, ale nie mogę określić, co to było. Widziałem pracowników, którzy zasypywali. Nie znam ich. Zasypywali wapno z góry. Wapna było ze 3 tony. Pan Stokłosa był bardzo zadowolony, że mi uścisnął dłoń. [Sąd odczytał z akt przesłuchanie z 28. 01. 2008 strony 15734 -36. Świadek podtrzymał zeznania. Sąd zwrócił uwagę na niezgodność w określeniu czasu zdarzenia, bo w przesłuchaniu jest połowa lipca 2005. Świadek przyznał, że ten czas z przesłuchania jest właściwy, bo lepiej pamiętał to zdarzenie wcześniej.] J:Kiedy na polecenie P. przyszedłem po tygodniu odebrać ciągnik było już wyrównane. Był Łukasz Stokłosa, Henryk M. Prokurator: Były 3 tony, czy 2 tony? J: Polecił mi załadować wszystko wapno, jakie było. Parę dni wcześniej przywieziono 4 tony wapna na kurniki. Część zużyliśmy. P. kazał przywieźć wszystko. Nie wiem, czy jeszcze wożono wapno. Nie mam wiedzy ile miało wystarczyć, czy 2 tony wystarczą. Prok: Czy widział pan jeden dół? J: Jeden dół. Głęboki na 5 m, szeroki 6 m, i długi na gdzieś 10 m. Prok: Czy widział pan całe sztuki? J: Nie. Prok: Mógłby pan opisać? J: To były raczej wnętrzności, to co widziałem. Prok: Czy koparka i samochód były firmowe? J: Były firmowe. Prok: Czy pan słyszał, żeby przedtem zakopywano odpady? J: Pracownicy mówili, że rok, 2 lata wcześniej, przed 2005 zakopywano w innym miejscu. Po przesłuchaniu mnie w 2008 nikt mnie nie zastraszał. Na miejscu zakopywania byli tylko pracownicy Farmutilu. Mówiono, że pracownicy, którzy zakopywali dostali dodatkowe wynagrodzenie 500 ? 1000 zł. Ja nie dostałem. Prok: Cz pan zna L.Sz.? J: Tak. Ja pracowałem z nim w grupie budowlanej. On później pracował w innej firmie na terenie utylizacji. Prok: Rozmawiał pan z nim o zakopywaniu? Wiedział, że pan woził wapno? J: Wiedział. Prok: Czy mówił pan, w jakim celu woził pan wapno? Czy wie pan, że coś mu się stało w nogę? J: Byłem u lekarza i go spotkałem, bo mu się coś w nogę stało. Prok: Czy ten człowiek był przy zakopywaniu? J: Nie. Prok: Czy pan z nim rozmawiał o zakopywaniu? Zna pan ludzi z Farmutilu? J: Znam kilku pracowników z widzenia, ale nie potrafię, nie znam nazwisk. Adwokat: Jechał pan ciągnikiem. Jakie miał pan stanowisko pracy? J: Byłem murarzem. Adw: Czy otrzymał pan zakres obowiązków? Miał pan uprawnienia do ciągnika? J: Wykonywałem polecenia związane z budownictwem. Czasem co dzień jechałem ciągnikiem. Pracami kierował Mieczysław P., był jakiś podział pracy. Ja byłem w tej grupie budowlanej. Mam prawo jazdy ABCD od 1989 roku. [na życzenie obrońcy J. pokazał Sądowi prawo jazdy, które miał przy sobie. Sąd obejrzał i stwierdził, że nie ma przeciwwskazań, by świadek jeździł traktorem]. Adw: Czy coś rosło na polu? J: Czyste pole było, po zaoraniu. Adw: W jaki sposób ładował pan wapno? J: W workach. Adw: Jak często widywał pan Henryka Stokłosę? J: Ja pracowałem w terenie, ale jak byłem na zakładzie, to co dzień, raz w tygodniu, raz na miesiąc, różnie. Adw: Czy pan Stokłosa wydawał panu polecenia kiedy indziej? J:Nie. Adw: Czesław J. był w grupie budowlanej? Dlaczego pan nie mówił poprzednio na przesłuchaniu o nim? J: On pracuje na oczyszczalni. Nie wiem dlaczego wcześniej nie wspomniałem. Może to nie wyszło z pytań przesłuc***ącego? Jak przyjechałem na to pole, stał obok Henryka Stokłosy. Nie wiem, czy on teraz pracuje w Farmutilu. Adw: Mówił pan, że wcześniej pracownicy mówili o zakopywaniu. J: Nie znam ich osobiście z nazwiska. Adw: Czy zna pan jakiegoś pracownika z którym pan w firmie utrzymywał kontakty towarzyskie? Kto to jest, skąd pan zna Pawła G.? J: Z tymi pracowałem ze Śmiłowa, to G?, G??, osoby najbliższe w pracy. Adw: Jak rozwiązano z panem umowę o pracę? J: Dostałem zawał. Od lutego 2007 do końca listopada byłem na zwolnieniu chorobowym. I potem zostałem zwolniony. Adw: Czy byli pracownicy Farmutilu? J: Widziałem na miejscu zakopywania pracowników firmy. Adw: Skąd pan wie, że pojazdy były firmowe? J: Pojazdy i maszyny Farmutilu są oklejone, oznaczone logiem Farmutil HS. Adw: Czy koparka należała do komórki budowlanej? J: Nie wiem. Adw: Czy w tamtym okresie kojarzy pan kontrole w Farmutilu? Czy plotkowano o kontrolach? J: Nie wiem. Adw: Czy była akcja oporu przed kontrolami? J: Była akcja chodzenia po przejściu dla pieszych, po pasach na szosie. Telewizja była zatrzymana. Więcej nie wiem. Adw. I: Czy widzi pan różnicę miedzy odpadami a padliną.? J: Odpady, to z zakładów mięsnych wnętrzności, a padlina to całe zwierzęta. Sąd ogłasza przerwę od 11:05 do 11:15 z powodu tego, że jest dzisiaj zgromadzenie sędziów. Na tę godzinę wyznaczono głosowanie, w którym mamy zamiar uczestniczyć. Rozprawę wznowiono po przerwie o godz. 11:20. Adw. Stefaniak II: Mówił pan o M.? J: Ze Stokłosą stał Czesław J. Na koparce był pracownik operator i byli pracownicy do zakopywania. Pytanie było, czy był Stokłosa? Adw. II: Czy był pan członkiem SEPZN? J: Nie. Adw.II: Czy zna pan członków Stowarzyszenia? J: Nie. Sąd: Tu są na tej Sali. Może pan spojrzy, czy zna pan kogoś? J: [obrócił się i spojrzał na ławę]. Tę panią trochę znam. Nie rozmawiałem z nią. [Dorota P]. Adw II: styczniu 2008 powiedziano panu w jakiej sprawie pana przesłuchają? J:Poinformowano. Adw.II: Przywożono odpady, pytano pana o to? J: Tak. Adw.II: Dlaczego pan nie zeznał, że pan widział, jak wysypywał pięć lat temu? J: Mówiłem, że widziałem samochód, jak odjeżdżał po wysypaniu. Adw.II: Czy pana ktoś prosił o zeznania? Pan dał wywiad do prasy, kto pana zaproponował do kontaktu z mediami? J: Byłem w sklepie. Dziennikarka chodziła po placu przed sklepem, jak wychodziłem, to mnie spytała. Adw.II: A w jakiej odległości od dołu pan był? J: Jakieś 2-3 metry? Adw.I: Czy to był dzień pracy, czy wolny? J: Nie wiem. Adw.I: W jakich godzinach pan pracował? J: Od 7 do 15, a jak było trzeba do 19. Za godziny dodatkowe dostawałem wynagrodzenie. Ja nie mam pretensji do nikogo, że zostałem zwolniony, i też się nikogo nie boję. Nie boję się pana Stokłosy. A dużo ludzi w Śmiłowie się boi. Ja przed styczniem 2008 nie czytałem o akcji przeciwko Stokłosie. Adw.I: Czy jak pan przyjechał tym ciągnikiem pamięta pan kiedy, datę, czy może przesłuc***ący pana określił datę? J: Nie. Prokurator: Kogo pan informował o zakopywaniu? J: Ja nikogo nie informowałem, to nie należało do moich prac. Przywiozłem wapno. Sąd pyta o wnioski dowodowe. Nie ma. Stokłosa zgłasza chęć wygłoszenia oświadczenia Sąd dopuszcza. Stokłosa: Zeznania świadka nie są zgodne z prawdą. J. jest obcą dla mnie osobą. Nigdy nie spotkałem go na terenie zakładu. Pierwszy kontakt miałem z nim dzisiaj na Sali sądowej. |
| SP. PRACY PRECYZJA 2011-01-31 12:25:51 |
Ludzie, przeczytajcie tytuł wątku: ZA CO SIEDZI STOKŁOSA? Nie zamulać wątku innymi tematami, bo watek jest o: ZA CO SIEDZI STOKŁOSA! |
| Dobre!!! 2011-01-31 12:04:27 |
2. Stokłosa zapewne wygra i ponowi to za każdym razem Marek Kajdas, pt., 07/01/2011 - 20:07 Przykład z brzegu. Jeden. Poseł Górski z 40-kolegami (rozbójnicy :) ?) walczy przy 120 mld deficytowym budżecie 2010 o likwidację podatku Belki przypadkowo także tym samym dla siebie i owych kolegów liberałów, a senator Stokłosa daje pracę, żywi, jest niczym Ojciec Regionu, coś jak Putin nad Rosją. Coś się musi wydarzyć jeszcze tej zimy w PiS, jakieś wielkie nowe otwarcie. Wprost apeluję żeby w PiS zaczęli masowy nabór bez żadnych rekomendacji, sprawdzania, nabór uproszczony przez internet. To powinno być proste jak wstąpienie do Blogmedia24.pl. Kolejny milion wyborców Jarosława Kaczyńskiego (w tym sympatyków nieletnich w wieku licealnym) należy zebrać w wielkim stowarzyszeniu z celami pożytku publicznego żeby mogło działać szeroko bez zarzutów "uprawiania polityki". Będzie ono nazwane np Związek Polaków im śp Lecha Kaczyńskiego i poległych pod Katyniem 10 kwietnia 2010. Następnie struktury lokalne same zrobią przesiew nowych członków PiS jako autonomiczne przecież społeczności i będą się członkowie nawzajem pilnować, sprawdzać. Właściwie PiS od początku podlega nieustannemu rozłamowi i zapewne jak w Oświęcimiu w 2010 głównym powodem jest skłócenie, konflikty wewnętrzne nie o program, co o listy wyborcze, kandydatów na włodarzy miast. Jarosław Kaczyński zapewne prawie o niczym nie wie, PiS się kurczy, pewnie matematycznie ilość członków dalej sięga 20 tys, może więcej, ale to nabór z 2010 wyrównał straty, ale to mało, to nic. Takimi sprawami nie zaprzątają Mu głowy, bo w końcu zrobiłby porządek znacznie wyżej na szczeblu okręgów, województw, zarządu głównego. Podobnie jest zapewne z układaniem programu partii. Kiedyś było ogłoszone że zamknął się w jakiejś wilii i SAM go układał z klocków jakie dostał od swoich ludzi, jakie sam zebrał od ekspertów. Wyborców nikt nie raczył spytać co jest dla nas ważne, ważniejsi są eksperci od Sobieskiego, prof Gilowska itd oraz frakcja liberałów z PiS. Przypominam że liberalne UPR ma 1-2% poparcia, czy tego też chce PiS? Natomiast katolików jest ponad 90% i wszyscy szanują program Jana Pawła II, katolickie nauczanie społeczne. Oczywiście różnie jest z jego stosowaniem w życiu, ale najgorzej kiedy nie gryzie nawet sumienie popełniając grzechy, złe uczynki. To już potężny upadek na lewo. Stokłosa zapewne wygra, bo ludzi nie obchodzi jaki jest, ale że "żywi" naród, do tego obieca gruszki na wierzbie jeszcze dodatkowo dla efektu, natomiast politycy nawet i PiS są wg takich wyborców jak pijawki, tylko ssą. Przykłady można mnożyć, a wszelkie obniżki podatków dotyczą firm, bądź zamożnych warstw. Ludzie to widzą, nie od razu, ale latami to się kumuluje. PiS nie wygra stawiając wszystko na Tragedię i starymi śpiewkami z 2005, 2007. Te skromne dwa lata jednak rozczarowały wielu wyborców, którzy spodziewali się po PiS czegoś nieoczekiwanego więcej, niedosyt i przesyt tzw polityką, która zwykłych ludzi wcale nie obchodzi; kto był TW, komu sprzedają strategiczną spółkę itd To ważne dla nas komentatorów, ale nie dla mas wyborców. Lokalnych, regionalnych kogucików PiS pogodzi wielki nabór członków, wtedy wylecą obaj z władz do szeregu. Cholera bierze na takie konflikty personalne. Polska się wali, a w PiS jak na ringu. Nie podoba mi się wystawianie młodych ludzi na listy, oczywiście jako zapychacze mogą być jeżeli zdobędą dużo głosów, ale żeby na jedynki dawać ludzi nie mających 30 lat??? Zrobi taki studia, staż zagraniczny w kuźniach new world order i do władzy... Z tym że wyborcy PiS nie są głupi i bez końca na takie sztuczki nie będziemy się nabierać! My chcemy ludzi innego typu, takich wiarusów jak Mirek Domińczyk, jak Szeremietiew. Nie obchodzą nas dawne konflikty, animozje itd Żądamy zmian w PiS! marekkajdas.nowyekran.pl. |
2011-01-31 12:00:41 |
Niedawno przejeżdżałem i panie faktycznie stały. Więc może mamy jakiś pomysł by pomóc radnemu?Przecież to bardzo ważna sprawa |
| SEPZN 2011-01-31 09:09:44 |
a o mojego Męża i jego zakład Stolarski i jakie dostał kary mozecie szczegółowo zapytac w: Kierownictwo WIOŚ w Poznaniu, Delegatura w Pile ul. Motylewska 5a, 64-920 Piła, mail:pila@poznan.wios.gov.pl, fax:(067) 212-72-35 1. Marek Duraj Kierownik Delegatury w Pile (067) 212-23-12 2. Leszek Wesołowski Kierownik Działu Inspekcji (067) 212-23-12 |
| SEPZN 2011-01-31 09:05:08 |
Mamy wiele sukcesów. W Grudniu 2010 roku mój mąż np otrzymał kary od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Pile za naruszanie szeregu przepisów ochrony środowiska.Mój mąż prowadzi zakład w Jeziorkach i nie dbał właściwie o środowisko. Ale to nie ważne, że mieszkam z nim pod jednym dachem. Ważne,ze walimy w Stokłosę. Jego naruszeń nie widziałam. Prezesowa |
| SEPZN 2011-01-31 09:04:19 |
Mamy wiele sukcesów. W Grudniu 2010 roku mój mąż np otrzymał kary od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Pile za naruszanie szeregu przepisów ochrony środowiska.Mój mąż prowadzi zakład w Jeziorkach i nie dbał właściwie o środowisko. Ale to nie ważne, że mieszkam z nim pod jednym dachem. Ważne,ze walimy w Stokłosę. Jego naruszeń nie widziałam. Prezesowa |
| SEPZN 2011-01-31 02:48:11 |
przyłączcie się do SEPZN! Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Zeiemi Nadnoteckiej. Od lat jesteśmy doradcami ludzi pokrzywdzonych. Mamy doświadczenie. I nadbagaż trudnych spraw, ale jakoś dajemy radę, bo nasze Państwo ma obstrukcję! WIELE SPRAW WYGRALIŚMY. nie TYLKO ZE STOKŁOSĄ. Adres w Internecie! Pomagamy każdym poszkodowanym! Irena Sienkiewicz - Śmiłowo |
| Leszczynian gościnnie w Pile 2011-01-31 01:38:32 |
My chcielibyśmy mieć takiego Stokłosę w Lesznie bo zobaczcie co się u nas dzieje: SEWS przestanie istnieć. 1100 osób straci pracę. Prezydent Leszna obiecuje wsparcie. Dwa zakłady w Lesznie ? SEWS-P oraz SEWS-CEP, należące do japońskiego koncernu Sumimoto przestaną praktycznie istnieć. W czwartek prawie 1100 zatrudnionych w nich osób dowiedziało się, że prawdopodobnie za dwa miesiące straci pracę. Związkowcy są zdruzgotani skalą tego, co ma się wydarzyć, gdyż lokalny rynek nie jest w stanie wchłonąć takiej rzeszy bezrobotnych. Koncern chce sprzedać hale produkcyjne w Lesznie ? Grupie 40 pracowników zaproponowaliśmy pracę w zakładzie na Słowacji, na razie na okres trzech miesięcy. W tym wypadku oprócz normalnej pensji, otrzymywaliby także dietę ? dodaje dyrektor Andrzej Czarnul. Podobna liczba osób ma możliwość pracy nadal w Lesznie, gdzie pozostać mają działy projektowe i logistyczne, jednak większość majątku Sumimoto w Lesznie ? hale produkcyjne wraz z gruntem, mają być sprzedane. Podobnie jest w Rawiczu, gdzie puste budynki do tej pory nie znalazły nabywcy. Sam koncern otwiera fabryki w Afryce ? mowa jest o Egipcie i Maroku, |
| Leszczynian gościnnie w Pile 2011-01-31 01:24:07 |
Wiecie co?Bywam w PILE co jakiś czas w odwiedzinach u rodziny-i właśnie szwagierka pokazała mi tę stronę i powiem Wam jedno: dziękujcie, że macie takiego Stokłosę u siebie.Pewnie zastanwiacie sie dlaczego? zaraz napiszę. |
| Franek 2011-01-30 19:09:28 |
Krupa,d.. gruba, nie gruba posiedzi sobie. Czas najwyższy tego potwora usadzić. Tam jest jego miejsce. |
| Elka N. 2011-01-30 17:54:37 |
Problem Dariusza Krupy, który łazi po wsi, niknie w oczach, jednocześnie bełkocze coś pod nosem, każe przypuszczać, że coś istotnego wydarzyło się na posiedzeniu Sądu 25 stycznia. A, że nie mamy wiadomości, czy ktoś ze Stowarzyszenia był na sali, nie wiemy, kogo zapytać. Bo 24 była Dorota Pawłowska i Janusz Lemanowicz. Oni nie byli długo, tylko do przerwy jak zeznawał jeden o wożeniu wapna do dołów z zakopywaną padliną, że był tam Stokłosa przy tym dole z padliną i dysponował, co robić. Ale co było 25 stycznia? Coś musiało się stać, że Krupa tak trzęsie dupą i musi być to coś grubego, albo bicie ludzi, albo prowokacje w zakładzie. A to jest gruuuuuba sprawa, oj gruuuuuba! |
| To je dobre! 2011-01-30 17:41:36 |
Dariusz Krupa kurczy się do rozmiarów liliputka. Pytany co się z tobą dzieje? Odpowiada: - Wykonywałem tylko rozkazy Stokłosy. A teraz mogę pójść za kratki. Jakie rozkazy wykonywał Krupa? Domyślamy się, że takie jakie wykonywał Wernerowski, Kamiński i Gasperowicz, ten od obciętego palca. Oj, bieda dla Krupy, bieda! |
| Zatroskany głupotą zwolenników Stoklosy 2011-01-30 14:41:22 |
Warto się zastanowić kim jest Henryk Stokłosa? Układy i znajomości, które budował wiadomymi sposobami, w wielu przypadkach popychało go do następnych działań nie zgodnych z prawem i życiem społecznym. Przypomnijmy jak rozpoczął karierę. W 1981 roku wyrzucono go z PZPR za rozliczone dodatkowe piętro, którego niestety nie wybudowano. Wyrzucono go nie za bycie niepokornym a za kradzież w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Turystycznym w Pile. Opłaciło się to Stokłosie bo kasa została w jego kieszeni. Wysocy urzędnicy państwowi nie zrobili mu krzywdy, bo sami z tych przekrętów korzystali. Znajomości poszerzały się na wszystkich szczeblach, a Stokłosa obrastał w piórka. Swoją politykę uprawia za zamkniętymi drzwiami, wręczając po cichu koperty, alkohole i kiełbasę. Krąg skorumpowanych powiększa się od gminy Kaczory z Wolskim na czele i radnymi, po Starostwo Powiatowe, kierowane przez Partykę, Urząd Wojewódzki z wojewodą Nowakowiskim i marszałkiem Stefanem Mikołajczykiem. Udowodnione sprawy mataczenia, niszczenia środowiska, nielegalnej eksploatacji kruszywa, wyłudzenia dotacji, nie płacenia należnych podatków, grzęzną w machinie skorumpowanych kolegów aż do czasu przedawnienia. Ludzie widząc to głośno protestują. Wskazują palcem na przekręty, wytykają słabość władzy, sądów i prokuratur. Ale nic to nie daje! Stokłosa brnie dalej. Olewa prokuratora Dariusza Gumowskiego, który powiedział, że pozbawić człowieka wolności można tylko na mocy postanowienia sądu albo wyroku. Stokłosa ma to gdzieś i posuwa się znacznie dalej. Pozbawia wolności swoich pracowników, zmusza do napisania oświadczeń niezgodnych z prawdą, znęca się nad pracownikami, rewiduje ich prywatne mienie i rekwiruje im dobra. Co na to prokuratura i sąd. Zupełnie nic. Pan na włościach z immunitetem poselskim może wszystko. Kombinacje Stokłosy, chamstwo i prywata dotarły wysoko aż do Senatu RP. Zwozi swoich kolegów z ławy senatorskiej do Pasibrzucha, wręcz kartony z kiełbasą, upija ich i nagrywa na swoją hakową kamerę. ? Przyda się ? mówi dumnie Stokłosa. Oni mi już nie podskoczą. Majątek się rozrasta, a feudalny pan ludzi traktuje jak wyborcze bydło. Mówi głośno: - Daję pracę ? i oni muszą na mnie głosować. Śmieszne stwierdzenie. On daje pracę! Można by rzec, że jest maga filantropem, bo on daje. Tymczasem on niczego nie daje. Ludzie w jego zakładzie są zatrudnieni za marne pieniądze. Są zastraszani, bici przez ochroniarzy i są podpuszczani przez Barabasza i Krupę. - W zakładzie panuje terror ? powiedział pan Janusz ? za wyprostowanie pleców, dostajesz zwolnienie z pracy, za upomnienie się o swoje dostajesz pałką po głowie. Karty pracy są fałszowane na korzyść pracodawcy. Przepracujesz 12 godzin, wpiszą tylko 8. I tak kółko się kręci a kabza Stokłosy grubieje. Nie małą rolę w ogłupiania społeczeństwa ma Tygodnik Nowy, którego właścicielem jest Stokłosa. Gazeta w której pisują poddańczy dziennikarze, pełna kłamstw, pomówień i gloryfikowania właściciela, który kombinuje gdzie tylko się da. Stokłosa niczego nie zrobił w Senacie RP dla społeczeństwa. Proszę przeczytać jego oświadczenia i wyciągnąć wnioski. W każdym jego oświadczeniu jest walka o swój interes. Czy warto na takiego człowieka głosować? Ja mówię NIE! |
| weterynarz 2011-01-30 12:30:42 |
Co wspólnego z odsiadką Stokłosy mają plakaty na mieście? Wyjątkowo niekonsekwentne są służby propagandowe Stokłosy. Raz się żalą nad biednym psem, który został podpalony, innym razem dają wykład nienawiści do zwierząt nazywając jakieś abstrakcyjne grupy ludzi "PSUBRATAMI", co nie jest najpewniej przejawem pozytywnego stosunku do psiej społeczności. |
| MONITORING:) 2011-01-30 12:10:59 |
FAJNIE,ZE PSUBRATY NIE ZAMALOWUJĄ I NIE ZRYWAJĄ PLAKATÓW KANDYDATÓW:) (STOKŁOSY TEŻ NIE) |
| Archiwum SASHSzM 2011-01-30 11:42:49 |
Ten tekst wyrwany z Tygodnika Nowego jest dowodem na opresyjny system sprawowania kontroli nad ludźmi, którzy znaleźli się w zasięgu oddziaływania holdingu Farmutil. Jest to robota, którą przechwalali się: Mariusz Szalbierz, Anna Stokłosa, Henryk Stokłosa. Szczególnym dziecięcym rozumkiem zabłysnęła Anna Stokłosa, która doniosła światu, że Krystyna Lemanowicz i Jolanta Koper wtargnęły znienacka do Sylwestra M. I ta sama Anna Stokłosa bezwstydnie podaje, że rozmowa została przez służby przemocy i kontroli Farmutilu nagrana. Co więcej, została ona upubliczniona w czasie, kiedy jeszcze Henryk Stokłosa był senatorem. Podobno duży może więcej, dlatego rozmowa z panią prokurator Wierzejewską-Raczyńską zakończyła się radą, aby nie wnosić oskarżenia, bo sprawa będzie się ciągnąć latami, tym bardziej, że senator może dużo. Jeśli chcemy takich ludzi w Senacie, którzy mają wdrukowaną do stylu działania przemoc, posługiwanie się inwigilacją, śledzeniem wolnych obywateli, którzy nie popełnili czynów zakazanych, niech wybiera do Senatu takiego Stokłosę. W związku z tym incydentem odgrzewania starego tekstu, zdobytego nielegalnie i opublikowanego przestępczo, ja spiszę rozmowę jaką nagraliśmy z Sylwestrem M., bez jego wiedzy tym razem i opublikujemy na: dzienniknowy, i-pila, naszemiasto, radio Merkury. Sprawa stosowania przemocy wobec obywateli na terenie Hanek, Bronikowa, Próchnowa gdzie Stokłosa ma swoje przedsiębiorstwo zarządzane przez Cyganka została ujawniona przez policję a te dwie panie dzień wcześniej umówiły się na wizytę u Sylwestra M. Są na to dowody, między innymi bilingi rozmów, jakie ze swojego telefonu Sylwester M. dzwonił trzykrotnie do Krystyny Lemanowicz z zapytanie, kiedy przyjedzie. Dlatego interpretacja Anny Stokłosy o wizycie "znienacka" zasługuje na miano infantylnej. |
| ZBIERACZ HAKÓW 2011-01-30 11:15:15 |
Jak szukano haków na Stokłosę Dysponujemy nagraniem, które demaskuje mechanizm gromadzenia ,,dowodów'' przeciwko senatorowi Henrykowi Stokłosie. Krystyna Lemanowicz to szefowa pilskiego hospicjum, od jakiegoś czasu przedstawiająca się jako działaczka Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej. Ściśle współpracując ze Stowarzyszeniem Ekologicznym Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, należy do najbardziej zajadłych krytyków senatora Henryka Stokłosy. Dochodziły do mnie bardzo różne informacje na temat prześladowania ludzi, bicia, maltretowania... Straszono ich pobiciem, podpaleniem domu... Wszystkie te sprawy toczą się wokół jednego zakładu, zakładu Farmutil (...). Te sprawy powinny ujrzeć światło dzienne. Nie może być tak, żeby senator Stokłosa, przedsiębiorca, był jednocześnie katem, policjantem, prokuratorem, sądem. Po prostu należy z tym skończyć i powiedzieć dość! - mówiła niedawno w jednym z wywiadów. Lemanowicz rozpowiada wszem i wobec, że - przy pomocy innych działaczy SEPZN - zbiera dla Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka dokumenty świadczące o ,,przestępczej'' działalności Henryka Stokłosy. Jesteśmy w posiadaniu niepodważalnego dowodu na sposób zbierania takich materiałów. 14 lipca 2005 roku Krystyna Lemanowicz wraz z inną anty-Stokłosową działaczką SEPZN przyjechały Nissanem Almera koloru srebrny metalik na pilskich rejestracjach do wsi Próchnowo w powiecie wałeckim. Spotkały się tam z pracownikiem miejscowego zakładu rolnego, należącego do H. Stokłosy. Pracownik - jak wyjaśnia: ,,w razie czego'' - postanowił rozmowę nagrać. Dysponujemy tym nagraniem. Przedstawia ono w jaskrawy sposób mechanizm poszukiwania ,,haków'' na Stokłosę. W skrócie rozmowa przebiegała tak: Od początku spotkania Lemanowicz i jej towarzyszka usiłowały wymóc na rozmówcy oświadczenie, iż ten został kiedyś poszkodowany przez ochroniarza firmy senatora Stokłosy. Obiecywały przyjazd telewizji. Kiedy mężczyzna kategorycznie zaprzeczał, próbowały podejścia z innej flanki: wypytywały o jego pracę w gospodarstwie, zarobki, charakter zatrudnienia itp. Nie kryły, że chcą usłyszeć na temat Stokłosy ,,cokolwiek'', byle złego. Wreszcie poirytowana brakiem oczekiwanych informacji Lemanowicz wybuchła: ,,Dlaczego wy się boicie mówić?''. Gdy mężczyzna oświadczył, że na wiosce ludzie za pieniądze powiedzą wszystko, co kto chce usłyszeć, Lemanowicz zapytała, ile kosztowałyby informacje o Stokłosie? Ani Krystyny Lemanowicz, ani towarzyszącej jej kobiety w najmniejszym stopniu nie interesowały pozytywne relacje o właścicielu Farmutilu. Ostatecznie opuściły Próchnowo wyraźnie zawiedzione efektem spotkania. To wszystko - i jeszcze więcej - słychać na taśmie, którą mamy w posiadaniu. Oto pełny zapis zarejestrowanej rozmowy. * Ja jestem, proszę pana, z Komitetu Przeciw Bezradności Społecznej, pracuję przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, nazywam się Krystyna Lemanowicz. Prowadzimy sprawy poszkodowanych ludzi przez pana senatora Stokłosę i jego ochroniarzy. - Ale dlaczego z tym do mnie? No bo pan też musiał być jednak w pewnym momencie... - Co, gdzie musiałem być? No niech się pan przyzna. - A do czego ja mam się przyznać? No jakiś miał pan kontakt z ochroniarzem, który pana wywlókł gdzieś do lasu. Co mógłby pan na ten temat powiedzieć? - Ale co pani chce wiedzieć? Wszystko. Co złego pana spotkało z ich strony? - Z ich strony? Nic. A co mnie miało złego spotkać? No mówią co innego ludzie tutaj. - Którzy ludzie? No ci, co z nimi rozmawiałyśmy. Jest ich bardzo wielu. - A mógłbym wiedzieć, skąd pani jest? [pytanie do kobiety towarzyszącej Lemanowicz - red.] Z Piły. - Telewizja, radio, czy coś? Telewizja będzie później. Ja chcę panu pokazać, żeby pan troszkę więcej wiedział. Tu są pierwsze gazety ogólnopolskie na temat pana Stokłosy. Tu jest, proszę pana, opisane... - To akurat czytałem Tu jest dzisiejsze sprostowanie, w którym Stokłosa uznał, że to wszystko, co napisano, jest nieprawdą. No ale takie dowody i nasze dokumenty wskazały na to, że jednak pan Stokłosa kłamie i nie ma racji. Tutaj pana kolega jest na zdjęciu... - Gdzie tu jest mój kolega? A Pawła pan nie zna, Sobczaka? - Nie. Może i nie... A tutaj są sprawy, które my prowadzimy, te wszystkie teczki to są poszkodowani. I pan jakby łączy pewne ogniwo... - Ja? Występujemy do Fundacji Helsińskiej o to, żeby [Stokłosa - red.] zapłacił odszkodowania dla ludzi poszkodowanych w różny sposób: czy zastraszanie, czy pobicie, czy przetrzymywanie w garażu, czy wywożenie gdzieś tam do lasu. Cokolwiek. Cokolwiek się wydarzyło przez ten czas, tutaj na tym terenie, ale nie tylko na tym, bo i w Pile, i Osiek, Wągrowiec, Mirosławiec, częściowo i Poznań. Bardzo dużo ludzi jest zastraszonych, ale przestali już być zastraszeni, zaczynają bardzo dużo mówić. Tu są te nowe dokumenty, część dokumentów jest w Fundacji Helsińskiej. W sprawie tej zaangażowane są bardzo znane osoby: prof. Rzepliński, który w tej chwili został Rzecznikiem Praw Obywatelskich, prof. Zoll, który był Rzecznikiem Praw Obywatelskich, prawnicy Fundacji Helsińskiej, Strasburg i tak dalej. Chcę panu uświadomić tylko tyle, że nie jest pan jakby odizolowany i sam w tym wszystkim. Pan może być dla nas anonimową osobą, jeśli pan uzna, że to co pan powie, albo wskaże nam na coś, i nie chce pan, aby pana nazwisko czy imię występowało, będzie pan osobą anonimową. Ale chcemy, by pan po prostu nam wskazał, albo pomógł w jakiejś sprawie. - Ale w jakiej? Konkretnie chodzi nam o ochroniarza, który, no, zachowywał się niezgodnie z ludzką naturą. Zastraszał, bił, który wywoził ludzi i tak dalej. - A kogo wywoził, kogo bił? Ja nie wiem o takim czymś. No ale jak pan czytał ,,Przekrój'' poprzedni, tak?, to pan widział nazwisko Paweł Sobczak i obcięty palec. - No ale kiedy to było? No było parę lat temu, ale my [do tego - red.] wracamy; nawet jest sprawa, która była 13 lat temu, ten człowiek, który ma obciętą nogę. I to wszystko jakby nabiera nowej mocy prawnej, nie ma przedawnienia. Żadna sprawa, która dotyczy ludzkiego życia... I w każdej sprawie od nowa jest robione dochodzenie.. I każda osoba, do której w jakiś sposób docieramy, musi nam jakby wnieść coś nowego. - Chciałbym o coś zapytać. A dlaczego ja jestem łączony z tą sprawą? Pan nie jest łączony. To jest przypadek, że pan tu jest. - A dlaczego przypadek? No ktoś powiedział, że pan nam może coś pomóc. - Ale kto? Tego nie mogę powiedzieć. - No ale w czym ja mogę wam pomóc? No jak ktoś powiedział... Prawdopodobnie pan był w jakiś sposób poszkodowany przez jednego z ochroniarzy... - Ja byłem poszkodowany? Tak. Był pan wywieziony, zastraszany, czy coś w tym sensie. - Ale ja nie byłem. A czego się pan boi? Czemu pan jest wystraszony? - Dlaczego ja mam być wystraszony? Że ktoś powiedział, że niby ktoś mnie wywiózł? No widocznie pan nie miał takich zdarzeń, może to jest po prostu zwykła... - Zwykła ściema. Może być też tak. - Jak ja mogę tak powiedzieć, skoro pracuję u Stokłosy prawie siedem lat? I wszystko jest w porządku? - Wszystko jest w porządku. Dzwonicie do mnie i ja nie wiem, o co chodzi. Już pan wie... Widocznie to nie ten pan, tylko ktoś inny... Pan u Stokłosy co robi? - Jestem pracownikiem fizycznym. Tu w tym gospodarstwie? - Tutaj, tak, w Próchnowie. Dlaczego wy się boicie mówić? Skoro mówicie do osób, które chcą wam... [...] To znaczy co? My mamy wam płacić, za to byście byli bezpieczni? My tu chyba żyjemy na jakimś, ***, nie wiem, gdzie - w Afryce! - No ale tak jest, pani... Jak ja dam komuś pieniądze, to ten ktoś powie? - No a nie? Za parę groszy powiedzą wszystko, co kto chce. No dobra, niech pan mówi! - Stokłosa zrobił boisko... No wiem, no i co? - Jest obora, widziała pani, jak kiedyś to wyglądało? To jest jego interes. - Ludziom daje zatrudnienie... Ilu tu ludzi pracuje? - Dużo. No ile dużo? Dwudziestu? - Mam pani wyliczać? Dużo, no dużo... Ale dla mnie dużo to jest tysiąc. - No akurat u nas to nie tysiąc, ale troszkę jest... Jest hodowla koni, są świnie, są krowy, są uprawiane pola i ludzie pracują. Zgłosili do Stokłosy, żeby zrobił boisko i zrobił boisko. No i kto naprzeciwko mu powie? Nikt tu naprzeciwko nie powie. Zgadza się, czy nie? Jak dba o was, to pewnie, że nie. - No bo dba o nas... No bo dba. Nikt nie zaprzeczy. A ile ja bym musiała na przykład zapłacić, żeby się czegoś dowiedzieć? - Tego ja nie wiem. Ja się cieszę, że on dał mi pracę, że ja pracuję u niego. 3 złote na godzinę ma pan? - Więcej. Więcej mam. Jak pan jest zatrudniony? Na stałe, czy umowa zlecenie? - Na stałe. I tyle mi płaci, że starczy na utrzymanie dziecka, bo mam dziecko małe. I mi wystarcza. A ci, co odeszli, to teraz na niego gadają. A jak pracowali, to nikt na niego złego słowa nie powiedział. No bo tak jest. A czemu ci, co odeszli, mówią źle o nim? Jak był dobrym pracodawcą to przecież... - Bo jest dobrym pracodawcą. Jak pracowali u niego, to dobrze było, a jak odeszli, to źle, bo to, bo to. Ale już po fakcie. Jak u niego pracowali, to mówili: dobry pracodawca, bo na czas wypłaca. No bo na czas wypłaca. Przychodzi ten dziesiąty, wypłata jest na czas, tak, jak na umowie. No to dobrze, w porządku, skoro nie macie żadnych problemów... - Tu każdemu, kto chce pracować, Stokłosa daje pracę. Kto chce. Jak ludzie mają zaległe za wodę, to nie chce pieniędzy, tylko mówi, żeby odrobić. Idzie człowiek do ogródka, odrobi i wszystko jest w porządku. No a dlaczego nie muszą płacić za wodę? On ma ujęcie wody? - Tak, ma hydrofornię. Ktoś tam ma zaległość, proszę: idzie odrobić. Nie trzeba pieniędzy, albo że musisz zapłacić. Idziesz, odrobisz, dwa dni czy trzydniówkę, i masz na rok odrobione. Nie ma, że musisz zapłacić. U nas pan Stokłosa to jest naprawdę w porządku człowiek. No to dobrze. Bo u nas to jest inaczej, w Pile. I tutaj po niektórych wsiach też jest zupełnie inaczej. - Ale jak ja tu pracuję, to jest elegancki pracodawca. Z nim zawsze można się dogadać. No dobrze, dziękuję bardzo. Do widzenia. * |
| AMIR 2011-01-29 14:01:37 |
Agencja Modernizacji i Rozwoju Rolnictwa informuje: Odp.5. Filia w Pile organizowała kolonie w latach 1996 - 2003 wg wytycznych Biura Prezesa obowiązujących wszystkie Oddziały AMR, oraz ujednoliconych stawek na dziecko (wymienionych w odp. nr 3). Odp.6. W latach 1993-1995 wypoczynkiem objęto 563 dzieci w całym kraju. W 1996 r. Oddziały Terenowe Agencji zorganizowały wypoczynek dla 1,597 dzieci. W 1997 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.624 dzieci, w tym w odniesieniu do Filii w Pile: Pilskie Radio i TV "100" Sp. z 0.0. Piła 100 dzieci x 550 zl/dziecko subwencja wg umowy - 55.000,00 zł 1998 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.540 dzieci, w tym Filia w Pile- Pilskie Radio i TV "100" Sp. z u.o. Piła 135 dzieci x 550 zł/dziecko subwencja wg umowy- 74.250.00 zł 1999 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 6.861 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV "100" Sp. z o.o. Piła 180 dzieci x 650 zł/dziecko subwencja wg umowy - 117 .OQO,OO zł 2000 r, akcja letnia Biura Prezesa dla 13.238 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV "100" Sp. z o.o. Piła 450 dzieci x 600 zł/dziecko subwencja wg umowy - 270.000,00 zł 2001 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 23.578 dzieci, w tym Filia w Pile: 1. Pilskie Radio i TV "100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 245.000,00zł 2. Rzymsko Katolicka Parafia św. Franciszka Ksawerego Kuźnicy Czarnkowskiej 70 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 49.000,00 zł 3.OHP-Piła 15 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy -10.500,00 zł 2002 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 27.740 dzieci, w tym Filia w Pile; 1. Pilskie Radio i TV "l 00" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy- 224.000,00 zł 2. Caritas Parafii pw. św. Franciszka Ksawerego Kuźnicy Czarnkowskiej 90 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy - 57 .000 ,00 zł 3,OHP-Piła 45 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy - 28.800,00 zł 2003 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 28.600 dzieci w tym Filia w Pile : 1. Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy - 196.000,00 zł 2. Fundacja Wspierania Dzieci i Młodzieży z Rodzin Niezamożnych Piła 135 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy- 75.600,0071 3.OHP-Piła 120 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy - 67.200,00 zł 4.Towarzystwo Wspierania Rodziny i Dziecka ?Alia" Skoki 80 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy - 44.800,00 zł 5, Stowarzyszenie Nasze Dzieci Wyrzysk 80 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy- 44.800,00 zł 6. Zespół Szkól Ponadgimnazjalnych im. K.Libelta Gołańcz 30 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy - 16.800,00 zł Jednocześnie Filia w Pile w latach 1996-2003 w ramach własnych środków finansowych dodatkowo organizowała i wspierała finansowo kolonie organizowane przez różne organizacje i urzędy okręgu pilskiego, ponosząc następujące koszty: 1996 r. Kolonia "Lato u Stokłosów" 11.000,00 zł 1998 r. Kolonia - Gołębice i Radwanica 5.051,72 zł 1999 r. Kolonia - Jarkowice organizator "INTRAT-PlL" Piła - 72.492,32 zł Oddziały Terenowe i Filie ANR zobowiązane były do stałej współpracy 2 organizatorami wypoczynku dzieci, a w szczególności do - dokonania naboru dzieci ze środowiska byłych ppgr, - przewozu dzieci, - zakupu doposażenia w (zależności potrzeb) jak np.: dresy, obuwie, ręczniki, WYPRAWKI SZKOLNE, sprzęt sportowy itp. Pilskie Radio i TV "100" Sp. z o.o. Piła było wówczas własnością Henryka Stokłosy. Dlatego w ulotce wyborczej Stokłosa kłamie, że on sponsorował kolonie dla dzieci. On na biednych dzieciach jeszcze zarobił! |
| JL 2011-01-29 09:25:04 |
ale o co biega z tą Janysko to sam nie wiem-śmierdzi mi to. Dlaczego bowiem podaje, że pracuję na stołku dłużej niż pracuje? Dlaczego wstydzi sie tego, że została odwołana na WNIOSEK WÓJTA(W CZARNKOWIE TEŻ JUŻ JĄ RAZ RADA ODWOŁAŁA)? Wystartowała także w wyborach na Burmistrza Czarnkowa przeciwko swojemu niedawnemu szefowi Franiowi Strugale (który dzisiaj popiera Henryka Stokłosę) i poległa dostałą 762 głosy,a Strugała 2600 przeszło. NA STRONIE PLATFORMY PODAJE,ZE BYLA SEKRETARZEM GMINY TARNOWO PODGÓRNE DO 2007 ROKU: 1985 - 1989Urząd Wojewódzki Piła i Urząd Miasta Czarnków, 1989 - 1990Kierownik Rejonowego Biura Pracy w Czarnkowie, 1990 - 2001Sekretarz Miasta Czarnkowa, 1996 - 1998Z-ca Burmistrza Czarnkowa, 1999 - 2002Radna Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego, 2001 - 2007Sekretarz Gminy Tarnowo - Podgórne, A CO ZNAJDUJEMY W OFICJALNYCH DOKUMENTACH: Uchwała nr V/25 /2006 Rady Gminy Tarnowo Podgórne z dnia 28 grudnia 2006 r. w sprawie: odwołania Sekretarza Gminy Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (tekst jednolity: Dz. U. z 2001 r. nr 142 poz. 1591 z późniejszymi zmianami) Rada Gminy Tamowo Podgórne uchwala co następuje: § 1 Na wniosek Wójta Gminy Tamowo Podgórne odwołuje się Panią Marię Janyskę ze stanowiska Sekretarza Gminy. § 2 Wykonanie uchwały powierza się Wójtowi Gminy Tarnowo Podgórne. § 3 Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. I PANI CHCE BYĆ SENATOREM RP? |
| JL 2011-01-29 09:17:14 |
Do krytyków Stokłosy 2011-01-28 20:59:33 mam jedno zasadnicze pytanie drodzy krytykanci Stokłosy. Co nam proponujecie? Co nam oferujecie żebyśmy stwierdzili: Stokłosa nie jest nam potrzebny, w szczególności jego miejsca pracy, podatki które płaci żebyśmy m.in. mieli z czego płacić emerytury emerytom, czy mieli środki np. na leczenie (NFZ). Co macie do powiedzenia czy zaproponowania, żeby kilka tysięcy pracowników Stokłosy i kilkanaście tysięcy osób żyjących z kooperacji z firmami Stokłosy mogły pewnego dnia powiedzieć: właśnie się obudziliśmy i kładziemy lachę na Stokłosę? Co możecie nam zaproponować lub chociaż powiedzieć żebyśmy mogli stwierdzić: nie będziemy zarabiać dla Stokłosy? Co macie nam do zaproponowania, żebyśmy mogli powiedzieć: tacy ludzie jak Stokłosa zatrudniający kilka tysięcy ludzi są nam niepotrzebni. Czy macie oferty pracy dla NAS. Dla tych kilku tysięcy pracowników i kilkunastu tysięcy osób współpracujących i kooperujących z firmami Stokłosy.. Proszę błagam wręcz zaproponujcie nam coś. Chętnie się skusimy.. I Wy drodzy politycy z PSL, PO i SLD i innych partii..do Was też to się odnosi... Prosimy choć o 1-ą propozycję, konkret żebyśmy z niego mogli wykarmić nasze rodziny, żeby Państwo bogaciło się na naszych podatkach itp itd..Czekamy na poważne oferty, konkretne oferty. Jesteśmy ufni, że nie zawiedziemy się na WAS. Czekamy.... [Poprawiłem pierwotny tekst, bo był tak niechlujny, że według mnie pomniejszał wymowę, głębię przemyśleń zbiorowego autora]. Mam jedno pytanie: Jaki związek z powodzeniem, lub klęską przedsięwzięcia gospodarczego Farmutil HS ma sprawowanie honorowej funkcji senatora przez właściciela? Czy poczucie ze strony Stokłosy, że jest potrzebny ma związek z miejscami pracy - czy lepiej zatrudnieniem ludzi - z których pracy on ciągnie zyski? Czy jest jakąś szczególną łaską realizacja obowiązku podatkowego przez wszystkich osiągających dochód? Bo nie jest żadną łaską wypłata emerytur ludziom, którzy swoje wypracowali i płacą podatek od dochodu do budżetu państwa, płacą też na Narodowy Fundusz Zdrowia. Oświadczam w imieniu moim i mojej rodziny, że nie kładę i nigdy nie kładłem lachy na Stokłosę. Każdy rozumny człowiek wie, że zakłady utylizacyjne, łącznie z całą otoczką tego działu gospodarki są niezbędne w państwie obywateli mięsożernych. Państwo również wymusza pewne działania: organizuje, kontroluje i finansuje z budżetu przedsięwzięcia, których konieczność wynika z rozwoju cywilizacyjnego i rodzaju diety. Paradoksalnie to ja, jako konsument i podatnik jestem tym dobrodziejem, który płacąc w sklepie za towary pochodzenia zwierzęcego, w cenie zakupu ponosi koszt funkcjonowania takich przedsiębiorstw, jak Farmutil. Dlatego ja mogę zaproponować wam, że dalej będę spożywał: szynki, pasztetową, żeberka, słoninę, polędwicę, kaszankę, salcesony, podwawelską, jałowcową, paróweczki, galart z nóżek, antrykoty, pręgi... Przykłady można mnożyć. I oczywiście w cenie tych smakołyków zapłacę za to, żebyście wy mieli zarobek i mogli piać hymny pod oknami pałacu przy trasie nr 10. Do pewnego momentu tego tekstu wyobrażałem sobie - okazuje się, że błędnie - iż jesteście związani z Henrykiem Stokłosą emocjonalnie, że się identyfikujecie z nim, jako szefem, dobrodziejem, przyjacielem. Nic z tych rzeczy. Wy jesteście obiektami trawiennymi, którzy tylko czekają, aby móc położyć lachę na Stokłosę, gdyby wam się trafiło co innego do roboty. Chętnie się skusicie, to jasne. I wtedy Stokłosa może wyjść jak ten zając w kontakcie z niedźwiedziem. Ale na razie, to wy jesteście zajączkami, a niedźwiedziem jest Stokłosa i tak was traktuje. Z ufnością więc czekajcie na swój czas, może się doczekacie na moment, że będziecie się mogli nim podetrzeć. Z moich obserwacji odnoszę wrażenie, że po powrocie z aresztu czas poświęcony przez Henryka Stokłosę na umacnianie firmy nie był stracony. Wzrosło podobno zatrudnienie od 5000-6000 do 7500 pracowników. Jest to sygnał, że pan Stokłosa lepiej się sprawdza jako zmyślny manager, niż jako senator. Zakład, mimo, że zwiększył przerób, zmniejszył nieco uciążliwość odorową, co zauważyli wszyscy, nawet tak upierdliwie pomawiani w środkach przekazu Stokłosy członkowie SEPZN o upierdliwą niechęć do Stokłosy. Jest jeszcze wiele do zrobienia, aby komfort życia sąsiadów Farmutilu nie był pomniejszany przez nieodpowiedzialne działania firmy. Pan Stokłosa może odzyskać zdolność honorową do sprawowania funkcji wymagających kwalifikacji moralnych i politycznego wyrobienia. Jeszcze nie teraz, gdy ciężkie chmury wiszą nad jego wolnością z powodu przewin, jakich się dopuścił. Każdy może się naprawić. Niestety, czym skorupka...Pan Stokłosa mając ambicje polityczne chce osiągnąć sukces przez niemoralne propozycje. Korupcyjne nawyki dyktują mu zaangażowanie finansowe w zamian za poparcie w wyborach pewnych grup obywateli związanych ze sportem i sympatyków żużla, siatkówki, koszykówki. To nie wróży dobrze. |
| jeden z wielu 2011-01-28 21:04:03 |
Coś się stało w Farmutilu! Dariusz Krupa, przy***s Henryka Stokłosy i wróg Nr. I pracujących w Farmutilu pracowników, chodzi smętnie i strachliwie. Krupa zwierzył się po cichu kilku kumplom, których uważał za bliskich kolegów z przerażoną miną mówiąc: - K?a, przeholowałem w wykonywaniu wszystkich poleceń Stokłosy. Boję się, że pewne sprawy wyjdą na jaw. A jak wyjdą to mogę i ja siedzieć na ławie oskarżonych razem z szefem. Tajemnicze obawy Krupy, przekazywane są z ust do ust, a nienawidzący go pracownicy zacierają z radości ręce. Heniek powiedział: - Ten śmieć, nierób, donosiciel już dawno powinien dostać kopa w tę szeroką d? Krupa ?Gnida? bo tak go nazywają farmutilowcy, z zadowoleniem zobaczyliby go na wysypisku śmieci. Część dalsza nastąpi. |
| Do krytyków Stokłosy 2011-01-28 20:59:33 |
mam jedno zasadnicze pytanie drodzy krytykanci Stokłosy. Co nam proponujecie? Co nam oferujecie żebysmy stwierdzili: Stokłosa nie jest nam potrzebny, w szczególności jego miejsca pracy, podatki które płaci zebysmy m.in.mieli z czego płacić emerytury emerytom, czy mieli środki np na leczenie (NFZ). Co macie do powiedzenia czy zaproponoania żeby kilka tysięcy pracowników Stokłosy i kilkanście tysięcy osób żyjących z kooperacji z firmami Stokłosy mogły pewnego dnia powiedziec: włśnie się obudziliśmy i kładziemy lachę na Stokłosę? Co możecie nam zaproponować lub chociaż powiedzieć żebysmy mogli stwierdzić: nie bedziemy zarabiać dla Stokłosy? Co macie nam do zapropnowania, żebyśmy mogli powiedzieć: tacy ludzie jak Stokłosa zatrudniający kilka tysięcy ludzi są nam niepotrzebni. Czy macie oferty pracy dla NAS. Dla tych kilku tysięcy pracowników i kilkunastu tysięcy osób współpracujących i kooperujących z firmami Stokłosy.. Proszę błagam wręcz zaproponujcie nam coś. Chętnie się skusimy.. I Wy drodzy politycy z PSL, PO i SLD i innych partii..do Was też to się odnosi... Prosimy choć o 1-ą propozycję, konkret zebysmy z niego mogli wykarmić nasze rodziny, żeby Panstwo bogaciło sie na naszych podatkach itp itd..Czekamy na poważne ofery , konkretne ofery -Jesteśmy ufnii ,ze nie zawiedziemy się na WAS. Czekamy.... |
2011-01-28 17:05:04 |
Normalny? Ha, ha, ha |
| Normalny 2011-01-28 16:15:04 |
Normalny człowiek z moralnością i sumieniem nie zagłosuje na Stokłosę!!!!!!!!!Wiadomo,porządny człowiek zagłosuje na porządnego człowieka a przestępca głosuje na przestępcę. |
| USC W-wa Śródmieście 2011-01-28 15:51:37 |
Co na to Leman? Jak można zauważyć (obnażony pesel według szalbierza) jest on młodszy od Piesiewicza o 2 dni. Obaj pochodzą z Warszawy, a więc Leman mógł się spotkać z Krzychem na porodówce. Dlatego pajac nic nie pieprzy na Piesiewicza, bo są kumple z porodówki. |
| Nos 2011-01-28 15:46:06 |
Zapytuję, czy osoba obiecująca pieniądze za wybór nie narusza prawa tak, jak w Wałbrzychu było, gdzie obiecywano korzyści materialne w wyborach samorządowych? Czy zatem Stokłosa nie dopuścił się publicznie korupcji w wyborach? Sprawa Piesiewicza jest dwukrotnie skomplikowana, podczas gdy Stokłosy jest skomplikowana tysiąckrotnie. U Piesiewicza najbardziej podła jest możliwość podejmowania ważnych decyzji państwowych na haju. Drugorzędną jest sprawa samego narkotyzowania się, bo szkodzi sam sobie. Ale i to podlega penalizacji i faktycznie dyskwalifikuje osobę jako nieprzygotowaną, lub taką, która utraciła zdolność do zarządzania własnym życiem. Na ten drugi problem można położyć lachę i się odlać, ale pierwsze jest nie do przebaczenia. |
| ja bym zagłosowal na Piesiewcza z PO 2011-01-28 15:36:49 |
Prokurator: Senator Piesiewicz wciągał kokainę, śledztwo będzie umorzone Tagi:immunitet, józef gacek, kokaina, Krzysztof Piesiewicz, narkotyki, polsat news, Praga Południe, prokuratura, prokuratura okręgowa, rzeczpospolita, senat, senatorowie, śledztwoData publikacji: 09.03.2010 23:42wydrukujaaaKoledzy senatora Krzysztofa Piesiewicza (65 l.) powinni się spalić ze wstydu! Kilka tygodni temu nie wyrazili zgody na uchylenie mu immunitetu, twierdząc, że nie ma wiarygodnych dowodów na to, że senator posiadał i nakłaniał inne osoby do zażywania narkotyków. Teraz, gdy wiadomo już, że śledztwo w tej sprawie zostanie umorzone, milczenie przerwali śledczy i wyłożyli na stół wszystkie karty. Prokurator Józef Gacek z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga przyznał, że organy ścigania posiadają mocne dowody świadczące o tym, że znany polityk i scenarzysta zażywał jednak kokainę! Więcej http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/piesiewicz-wciaga-kokaine_132797.html |
| j23 2011-01-28 15:34:57 |
Tylko idiota albo debil głosuje na stokłose. |
| Heniowi_NIE!!! 2011-01-28 03:25:45 |
znowu się nachlałem:( WÓDKO POZWÓL ŻYĆ!! |
| Heniowi _ NIE!!!! 2011-01-28 02:37:06 |
Henio? Łachudro skąpy i skorumpowany!!!! Idź odzyskuj. Od kolesiów! Dzisiaj jeszcze z małej "m" literki. Kumasz??? Co będzie po wyborach? Heniek! Zastanów się!!! Kolesie mają ciebie tam, gadzie nie ma głosów nikt, kogo kontroluje ten, kto Ciebie zastrasza!!!! |
| hs 2011-01-27 20:02:16 |
?Dobrodziej? przestępca Henryk Stokłosa na koszykowy Basket dał aż... 10 tysięcy złotych. Przypominam, jak to w sądach twierdził, że nie jest w zarządach spółek i radzie nadzorczej Farmutilu i żyje z... oszczędności. A teraz hochsztapler pisze i gada, że daje pracę 7,5 tysiąca ludziom! Następne kłamstwa i oszustwa! Skandal! |
| Ewa 2011-01-27 19:42:14 |
UROCZYŚCIE ŚLUBUJĘ RZETELNIE I SUMIENNIE WYKONYWAĆ OBOWIĄZKI WOBEC NARODU, STRZEC SUWERENNOŚCI I INTERESÓW PAŃSTWA, CZYNIĆ WSZYSTKO DLA POMYŚLNOŚCI OJCZYZNY I DOBRA OBYWATELI, PRZESTRZEGAĆ KONSTYTUCJI I INNYCH PRAW RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ? - są to słowa przysięgi ? ślubowania, które przed Sejmem składają posłowie i senatorowie przed rozpoczęciem sprawowania mandatu. Taką przysięgę złożył również Henryk Tadeusz Stokłosa i to kilka razy. Miał przestrzegać praw, a był poszukiwany europejskim listem gończym i obecnie zajmuje miejsce na ławie oskarżonych w Wojewódzkim Sądzie Okręgowym w Poznaniu z 21 zarzutami m.in.: - korumpowania urzędników państwowych, - stosowanie przemocy wobec pracowników, -fałszywego oświadczenia o czynnym prawie wyborczym, - wyłudzenia pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej, - przestępstw ekologicznych. Tak może postąpić tylko ktoś, kto za przysłowiowy grosz nie ma poczucia godności ludzkiej, przyzwoitości, że nie wspomnę o czymś takim jak honor. Zatem, czy ktoś taki ma moralne prawo do reprezentowania Narodu? Zgodnie z art. 104 Konstytucji ? Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborów. A spełnienie obietnic przedwyborczych ?- to tylko pobożne życzenia naiwnych. Wszak dowodów na to mamy sporo. Obietnica sponsorowania żużla i innych dyscyplin sportu może zakończyć się tak, jak sponsorowanie żeńskiej , niegdyś świetne, drużyny siatkarek trenowanych przez Jerzego Matlaka. Biorąc pod uwagę całokształt wieloletnich działań Henryka Stokłosy, obecnego kandydata do Senatu, służyły wyłącznie rozbudowie jego własnego imperium. Wszystkich, którzy mają świadomość powagi sytuacji i poczucie odpowiedzialności, zapraszam do wzięcia czynnego udziału w wyborach do Senatu w dniu 6 lutego 2011r. MASZ GŁOS, MASZ WYBÓR. Tym razem obdarzę zaufaniem jedyną kandydującą kobietę. |
2011-01-26 08:59:31 |
no bo jak mógł przyszywać swoje logo skoro dał tylko na dres 150 zł, a Agencja Nieruchomości dopłaciła 35 zł. |
2011-01-26 08:04:26 |
a na dresy ufundowane przez Agencję Modernizacji Rolnictwa naszywa ł naszywki z własnym logo. To jest dopiero tupet krętacza! |
| Kto chce? 2011-01-26 02:24:50 |
Heniek daje! Ciała! Od tyłu? |
| ??? 2011-01-26 01:38:01 |
Ale faktycznie Henryk Stokłosa musiał dołożyc przynajmniej 3 x tyle kasy swojej. Bo przecież od tamtego czasu nie ma tego wypoczynku. A jeśli to taka żyła złota to by nawet Lemanowicz organizował wypoczynek:) |
| ??? 2011-01-25 22:44:41 |
====Mozna patrzec tez w odwrotna strone.Stokłosa wydal juz tyle pieniedzy na sport,dzieci,instytucje charytatywne ze wcale nie musi dawać za darmo.Tylko chce cos otrzymac od ludu=== Agencja Modernizacji Rolnictwa, która opłacała wakacje dzieci u Stokłosy ze społecznych pieniędzy, czyli naszych podatków! Przypominam, że Radio100 było wówczas własnością Henryka Stokłosy! Fragmenty dokumentów: Odp.5. Filia w Pile organizowała kolonie w latach 1996 - 2003 wg wytycznych Biura Prezesa obowiązujących wszystkie Oddziały AMR, oraz ujednoliconych stawek na dziecko (wymienionych w odp. nr 3). Odp.6. W latach 1993-1995 wypoczynkiem objęto 563 dzieci w całym kraju. W 1996 r. Oddziały Terenowe Agencji zorganizowały wypoczynek dla 1,597 dzieci. W 1997 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.624 dzieci, w tym w odniesieniu do Filii w Pile: Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z 0.0. Piła 100 dzieci x 550 zl/dziecko subwencja wg umowy - 55.000,00 zł 1998 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.540 dzieci, w tym Filia w Pile- Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z u.o. Piła 135 dzieci x 550 zł/dziecko subwencja wg umowy- 74.250.00 zł 1999 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 6.861 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 180 dzieci x 650 zł/dziecko subwencja wg umowy - 117 .OQO,OO zł 2000 r, akcja letnia Biura Prezesa dla 13.238 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV ?100? Sp. z o.o. Piła 450 dzieci x 600 zł/dziecko subwencja wg umowy - 270.000,00 zł 2001 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 23.578 dzieci, w tym Filia w Pile: 1. Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 245.000,00zł 2. Rzymsko Katolicka Parafia św. Franciszka Ksawerego Kuźnicy Czarnkowskiej 70 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 49.000,00 zł 3.OHP-Piła 15 dzieci x 700 rł/dziecko subwencja wg umowy -10.500,00 zł 2002 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 27.740 dzieci, w tym Filia w Pile; 1. Pilskie Radio i TV ?l 00" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy- 224.000,00 zł 2. Caritas Parafii pw. św. Franciszka Ksawerego Kuźnicy Czarnkowskiej 90 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy - 57 .000 ,00 zł 3,OHP-Piła 45 dzieci x 640 zł/dziecko subwencja wg umowy - 28.800,00 zł 2003 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 28.600 dzieci w tym Filia w Pile : 1. Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy - 196.000,00 zł 2. Fundacja Wspierania Dzieci i Młodzieży z Rodzin Niezamożnych Piła 135 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy- 75.600,0071 3.OHP-Piła 120 dzieci x 560 zł/dziecko subwencja wg umowy - 67.200,00 zł 4.Towarzystwo Wspierania Rodziny i Dziecka ?Alia" Skoki 80 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy - 44.800,00 zł 5, Stowarzyszenie Nasze Dzieci Wyrzysk 80 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy- 44.800,00 zł 6. Zespół Szkól Ponadgimnazjalnych im. K.Libelta Gołańcz 30 dzieci x 560 zł/dziecko- subwencja wg umowy - 16.800,00 zł Jednocześnie Filia w Pile w latach 1996-2003 w ramach własnych środków finansowych dodatkowo organizowała i wspierała finansowo kolonie organizowane przez różne organizacje i urzędy okręgu pilskiego, ponosząc następujące koszty: 1996 r. Kolonia ?Lato u Stokłosów" 11.000,00 zł 1998 r. Kolonia - Gołębice i Radwanica 5.051,72 zł 1999 r. Kolonia - Jarkowice organizator ?INTRAT-PlL? Piła - 72.492,32 zł Oddziały Terenowe i Filie ANR zobowiązane były do stałej współpracy 2 organizatorami wypoczynku dzieci, a w szczególności do - dokonania naboru dzieci ze środowiska byłych ppgr, - przewozu dzieci, - zakupu doposażenia w (zależności potrzeb) jak np.: dresy, obuwie, ręczniki, WYPRAWKI SZKOLNE, sprzęt sportowy itp. ------------------------------ Można policzyć, jeżeli ktoś chce, ile na biednych dzieciach zarobił Stokłosa! |
| ? 2011-01-25 22:20:13 |
"Zagłosuje na Stokłose, bo jest od nas" Też jesteś bandziorem?! Dodał ??? dnia 2011-01-25 22:17:37 |
| Groszek Pachnący 2011-01-25 20:50:07 |
A co z tym smrodzikiem? |
| TO MNIE PRZEKONAŁO 2011-01-25 20:43:59 |
Zagłosuję na Stokłosę bo jest od NAS!! Weźmy PSL -miał dobrego kandydata Paszyka z Obornik, Którego facjata otarła się wyborcom juz przy wyborach do Sejmiku Wielkopolskiego 2 mce temu, a wystawił z Margonina mało znanego Łochowicza. PO wystawia nieznaną choć świeżo upieczoną przedniej urody radną Sejmiku Janysko z Czarnkowa-choć jeszcze miesiac temu Minister Szejnfeld na łamach mediów ogłaszał: " Platforma, która rozgląda się za kandydatem z południowej części okręgu. Ma to swoją logikę, gdyż jeszcze w tym tygodniu ma zostać przyjęty nowy kodeks wyborczy, który dzieli okręg nr 37 na dwa jednomandatowe. Piła, Trzcianka, Czarnków, Chodzież, Złotów i Wągrowiec w kolejnych wyborach parlamentarnych będą mogły wybrać tylko jednego senatora. Jednego senatora z Piły już mamy, a kandydat w wyborach uzupełniających ma być również naszym kandydatem w następnych wyborach- tłumaczy poseł Adam Szejnfeld. - To nie ma być polityczna inwestycja tylko na kilka miesięcy. " Wybrał jednak JANYSKO z Czarnkowa -choć ta (już jesienią bo właśnie wchodzi w życie podpisany kilka dni temu przez Prezydenta NOWY KODEKS WYBORCZY) będzie kontrkandydatką Augustyna jesienią jeśli chce być senatorem dlużej-gdyż bedzie 1 miejsce do Senatu, a oboje reprezentują powiaty (czarnkowsko-trzcianecki i pilski) z jednego okręgu wyborczego. Wiec czy Janysko to wew. konkurentka Augustyna? czy też naiwna kobieta, która woli stracić 4 letni mandat radnej Sejmiku na rzecz 7 miesięcy w Senacie. Wreszcie SLD ?Jeszcze w tym tygodniu swoje karty powinna odsłonić lewica. Jej idealnym kandydatem wydawał się były senator Tadeusz Rzemykowski, który w tych wyborach minimalnie przegrał mandat do Sejmiku. - Nie startuję - oświadczył wczoraj Tadeusz Rzemykowski. - Wystawimy jednak swojego kandydata, jeżeli partia pomoże mu finansowo w kampanii? Szukało na siłę w Pile, a wybrało mniej znanego z braci Ajchlerów Zbigniewa, choć ten mieszka w dalekim od Piły Powiecie Międzychodzkim i za chwilę nawet jeśli wygra to będzie senatorem Pilan przez jedynie KILKA miesięcy. Widać partia dała kasę. Od jesieni powiat, w którym mieszka będzie wchodził w skład nowego okręgu ( powiat międzychodzki, szamotulski, grodziski, nowotomyski, grodziski i wolsztynski bedzie jednym okręgiem z jednym senatorem) -jaki jest więc sens wystawiania przez SLD kandydata, który za chwile i tak nie będzie reprezentował Północnych Wielkopolan (powiat złotowski, pilski, chodzieski, czarnkowsko-trzcianecki i wągrowiecki będą nowym okręgiem jak już wspomniano) POWIEDZCIE GDZIE TU SENS GDZIE TU LOGIKA? http://oborniki.naszemiasto.pl/artykul/701128,pila-6-lutego-wybierzemy-nowego-senatora,id,t.html |
| Rzodkiewka, Rzepa, Pietruszka 2011-01-25 20:29:06 |
u nas też z miedzią krucho,ale my wolimy flaszeczkę. Postawicie nam?za to,ze się pastwimy nad Stokłosą? |
| Cebulka 2011-01-25 20:24:47 |
postawi ktoś Browca?bo z miedzią u mnie krucho |
| Rzodkiewka, Rzepa, Pietruszka 2011-01-25 20:21:41 |
Uzupełnienie do Cebulka Przejrzeliśmy we trójkę, byli wolontariusze Stowarzyszenia Hospicjum, stronę internetową Henryka Stokłosy. Dość jest nieświeża. W dziale "O sobie", rozdziale "Nie tylko dla siebie"jest punkt "Działalność społeczna". Henryk Stokłosa wymienia tu swoje wieloletnie osiągnięcia, zaangażowanie w wiele inicjatyw społecznościowych, pomoc charytatywną, które to akcje - jak pisze - inspiruje i organizuje jego małżonka Anna Stokłosa. Nie ma tam słowa o współfinansowaniu działalności Stowarzyszenia Hospicjum - organizacji wpisanej do Honorowej Księgi zasłużonych dla miasta Piły. Wspomniano o przekazaniu szpitalowi w Pile echosonografu oraz szpitalowi w Chodzieży defibrylatora. Jest to dowód prawdziwości twierdzenia, że Stokłosa nie wspomagał Stowarzyszenia Hospicjum w Pile, co nie jest oczywiście jakimkolwiek zarzutem, czy pretensją, jest tylko udokumentowaniem, zaprzeczeniem dla nieuprawnionego stwierdzenia na forum dzienniknowy.pl, jakoby szefowa tego Hospicjum zapałała do Henryka Stokłosy negatywnym uczuciem z powodu zaprzestania wspomagania. Nie można zaprzestać czegoś, co się nie zaczęło. Dlatego takie stwierdzenia są dowodem szczególnego upadku moralnego i umysłowego autora takich podłych tekstów. |
| OT TO! 2011-01-25 20:07:06 |
Heniu Stokłosa jest kibicem i przyjacielem każdego, na kim może zarobić głosy. Później ma niesłychane zdolności do lekceważenia i pomiatania ludźmi. |
| Czosnek 2011-01-25 12:29:48 |
I znowu śmieć się podszywa pod Cebulka, czyli kogoś, kim nie jest. Z tego, co wiem, mój rozmówca nie był robolem i nie chodził do roboty, żeby go parzyła, a jest arystokratą, który w rubryce zawód nie wpisuje nic. |
| Trzcianka też dziękuje 2011-01-25 11:51:44 |
Nawiązanie współpracy z Farmutilem Budując budżet MKS Sapa Lubuszanin Trzcianka na rok 2011, przedstawiciele zarządu klubu, tj. Robert Szukajło Prezes Zarządu i Krzysztof Buller Wiceprezes, spotkali się z właścicielem firmy "Farmutil HS" S.A. Panem Henrykiem Stokłosą. To merytoryczne i robocze spotkanie miało na celu przedstawienie naszego klubu jako stowarzyszenia realizującego zadania w dziedzinie sportu i przynoszącego sukcesy sportowe jedne z największych spośród klubów północnej Wielkopolski. Omówiono szczegółowo funkcjonowanie i dokonania klubu. Bardzo istotne dla Pana Henryka Stokłosy są fakty związane z poziomem sportowym naszych drużyn, czyli III liga (wraz z Nielbą Wągrowiec to właśnie Lubuszanin plasuje się najwyżej w północnej Wielkopolsce), doskonała dyspozycja naszych juniorów i wszystkich ponad 200 zawodników. Przedstawione zostały również problemy, które dotyczą wielu klubów, w tym Lubuszanina. Trudna sytuacja gospodarcza odbija się na działających również w naszym regionie klubach sportowych. Jednak biorąc pod uwagę duże zaangażowanie działaczy i zawodników Pan Henryk Stokłosa zdecydował się nawiązać współpracę z naszym klubem. O formie tej współpracy zadecydują najbliższe dni. Liczymy, że tak dobrze ocenione działania klubu przez właściciela Farmutilu znajdą odzwierciedlenie we współpracy sponsorskiej. Tym bardziej, że jak zaznaczył Pan Stokłosa, jako absolwent trzcianeckiej "samochodówki" był i jest kibicem Lubuszanina Trzcianka. Efekty spotkania prezydium zarządu klubu z Panem Henrykiem Stokłosą stają się namacalne - pierwsze wsparcie jest w realizacji, liczymy na ugruntowanie współpracy. http://www.lubuszanin.trz.pl/ |
| Cebulek 2011-01-25 11:10:17 |
Ty się żalisz czy chwalisz bo juz sam nie wiem. A z czego Ty żyjesz, jak Cię robota parzy? |
| Al Capone 2011-01-25 10:58:12 |
2011-01-25 07:35:22 wystarczy zobaczyć ja buduje wszystko-ma się dobrze facet to widać gołym okiem. Ja też miałem się dobrze. |
| Cebulek 2011-01-25 10:46:46 |
Rzecz ma się tak. Janusz Lemanowicz zwany Le Manem został 23 stycznia odcięty od możliwości łączenia się z portalem dzienniknowy.pl. To jest przegrana moralna klubu chwalców Stokłosy zgromadzonych w plugawych mediach tego obywatela - podróbki. Wszystkie posty z datą nadania od godz. 22:00, 23 stycznia, a których oznaczenia nicka, lub treść sugerują autorstwo Janusza Lemanowicza są uzurpacją, podróbką, jak ich główny guru Stokłosa. Według tego, co wiem z rozmowy z JL, najgorszym gnojem, śmieciem, jest osoba, która donosi, jakoby Stokłosa wspierał finansowo Stowarzyszenie Hospicjum prowadzone od 1993 do 2007 przez wolontariuszy skupionych wokół Krystyny, żony Janusza Lemanowicza. Jest prawdą, że na organizowane plenerowe spotkanie chorych i ich rodzin w maju 1998 lub 1999 roku, na apel Zarządu Stowarzyszenia Stokłosa przeznaczył około 5 kg kiełbasek do pieczenia przy ognisku. Ten fakt jest zaznaczony w dokumentacji Hospicjum a Stokłosa otrzymał stosowne podziękowanie. Stowarzyszenie, które działało wolontaryjnie poszukiwało środków na niezbędne w takiej pracy zakupy opatrunków, leków, paliwa do transportu, prąd, wodę i ścieki, czynsz za lokal przydzielony przez miasto, remonty i adaptacje ruin, które miasto przydzieliło dla Stowarzyszenia. Zarząd zwracał się do wielu przedsiębiorstw, spółek, holdingów. Między innymi do Farmutil HS. W piśmie odmawiającym, podpisanym przez Henryka Stokłosę, jest zawarta informacja, że jego firma wspiera pewną ilość inicjatyw społecznych, dlatego pozostanie przy współpracy z tymi, które już obdarzył swoją filantropią, ale nie będzie rozszerzał zakresu aktów dobroczynnych. Zarząd Stowarzyszenia nigdy więcej nie zwracał się do Stokłosy o wsparcie, bowiem każdy ma prawo dysponować swoim jak zechce i nikomu nic do tego. Hospicjum pilskie było działalnością non profit a zatem sugestie, że było to źródło dochodu są oszczerstwem. Janusz Lemanowicz nie był członkiem Stowarzyszenia Hospicjum, ale z własnej woli wspomagał je wożąc chorych, wolontariuszy w różne miejsca. Kilka razy za swoje środki zawoził uzależnionych od środków chemicznych młodzieńców do ośrodka Monar w Rymaniu koło Białogardu. Stąd brały się nieprawdziwe, wynikające z głupotry i zadufania durniów na ważnych stanowiskach w mediach Stokłosy, jak Mariusz Szalbierz doniesienia, jakoby Lemanowicz miał uzależnionych synów, bo jeśli kogoś woził tam, to nie może być inaczej. Debilowaci donosiciele swoją robotę znają, więc dlaczego głupi Szalbierz ma im nie uwierzyć? Jest to durnota zakonserwowana, utrwalona jak trup w formalinie, której potwierdzeniem jest inicjatywa pognębienia Lemanowicza przez uzurpacyjne przydzielenie mu tytułu "Kameleona 2005" za zdarzenia, które przypisał "laureatowi", a które faktycznie miały miejsce bez jego udziału w 2006 roku. To dowodzi głupoty redaktora naczelnego. Przykłady tej głupoty można podawać na pęczki. Tak więc, jak konkludował w rozmowie telefonicznej JL, ci gnoje, pieszczochy agencji TASS, moskiewskiej "Prawdy" i Radia Erewan, nie mają cywilnej odwagi, aby stanąć w świetle i powiedzieć pod swoim nazwiskiem, podpisać się. Mafijne dziadostwo, które żyje tylko dzięki naczelnemu zasmradzaczowi powiatu nie porwie się na taki akt odwagi. |
2011-01-25 07:35:22 |
wystarczy zobaczyć ja buduje wszystko-ma się dobrze facet to widać gołym okiem. |
| Jemu dotacje nie potrzebne 2011-01-25 07:33:59 |
Stokłosa w ciągu ostatnich 5 lat zwiększył zatrudnienie o 2000 pracowników. |
| Och! Dotacje Skarbu Państwa!!!! 2011-01-25 01:10:05 |
kiedy dla Henia i jego Firm SKOŃCZYŁY SIĘ DOTACJE państwa I DOPŁATY - skończył się Stokłosa !!!??? A teraz znowu...??? Do sądu?@ Henio! :-)!!! Ośmieszaj się sam....... |
| Le Man 2011-01-25 00:51:11 |
nie ma bo po mnie chocby potop! |
2011-01-25 00:41:16 |
Jeśli nie Stokłosa opłacał za wakacje jak twierdzi "i" to dlaczego ich teraz nie ma? |
2011-01-25 00:39:22 |
Tak,tak Panie Le Man wszyscy o tym wiedzą, że będzie pan plugawił. Inaczej przecież Pan nie umie. |
| ! 2011-01-24 23:27:55 |
oczywiście Stokłosa tę 550 zł otrzymał mniej wiecej do 10% uczestników, a sfinansował ze swojej kasy pozostałych 90% Ale co tam. Pownien 100 procent zapłacić jak TYLE MA!!! a mi nie chciał dac na Hospicjum i mojej żonie ani grosza. Tzn dawał, ale w pewnym momencie uznał, że my do roboty sami powinnismy z żoną się wziąć to przestał Skurczybyk nam dawać i teraz ma za swoje!!!Do ostatnich moich dni będę o nim źle pisał!!!!!!!!! SŁYSZYCIE MNIE!!! DO OSTATNICH DNI BĘDĘ PLUGAWIŁ NA NIEGO! |
| Asia 2011-01-24 23:19:43 |
Stokłosę popierają ci, co wstydu nie mają!!!! |
| ! 2011-01-24 22:21:32 |
Stokłosa KŁAMIE!!!! To nie on fundował wakacje dla dzieci! Odp.5. Filia w Pile organizowała kolonie w latach 1996 - 2003 wg wytycznych Biura Prezesa obowiązujących wszystkie Oddziały AMR, oraz ujednoliconych stawek na dziecko (wymienionych w odp. nr 3). Odp.6. W latach 1993-1995 wypoczynkiem objęto 563 dzieci w całym kraju. W 1996 r. Oddziały Terenowe Agencji zorganizowały wypoczynek dla 1,597 dzieci. W 1997 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.624 dzieci, w tym w odniesieniu do Filii w Pile: Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z 0.0. Piła 100 dzieci x 550 zl/dziecko subwencja wg umowy - 55.000,00 zł 1998 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 3.540 dzieci, w tym Filia w Pile- Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z u.o. Piła 135 dzieci x 550 zł/dziecko subwencja wg umowy- 74.250.00 zł 1999 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 6.861 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 180 dzieci x 650 zł/dziecko subwencja wg umowy - 117 .OQO,OO zł 2000 r, akcja letnia Biura Prezesa dla 13.238 dzieci, w tym Filia w Pile: Pilskie Radio i TV ?100? Sp. z o.o. Piła 450 dzieci x 600 zł/dziecko subwencja wg umowy - 270.000,00 zł 2001 r. akcja letnia Biura Prezesa dla 23.578 dzieci, w tym Filia w Pile: 1. Pilskie Radio i TV ?100" Sp. z o.o. Piła 350 dzieci x 700 zł/dziecko subwencja wg umowy - 245.000,00zł |
| Maria 2011-01-24 19:41:42 |
Sienkiwiczowa na łamach Radio Maryja straszyła nas PILAN jakimiś dyrdymałami o raku i nowotworach.Poźniej kobitke, która jej te badania spreparowała poleciała ze stołka (odwołał ją wojewoda z PO) Może by tak przeciwko niej pozew zbiorowy wnieść za straty moralne i stresy psychiczne?w 2005 roku straszyła, a teraz jak tu czytam jej mąż z którym mieszka pod jednym dachem i na tym samym podwórku ma zakład stolarski narusza przepisy chroniące nasze środowisko i dostaje kary od inspekcji ochrony środowiska. Zobaczcie cóz za przewrotność losu. |
| # 2011-01-24 19:38:02 |
i znowu mam rozwolnienie idę pa |
| # 2011-01-24 19:37:24 |
tzn są to moje pobożne życzenia moje tzn. Janusza Lenanowicza. Bo tak naprawdę to wiem, że on jest niewinny. |
| # 2011-01-24 16:03:24 |
Dzisiaj i jutro Henryk Stokłosa wysiaduje ławę oskarżonych w sądzie poznańskim z 21 kryminalnymi zarzutami. Wyrok za pasem, dlatego chce umknąć do senatu, bo już wie, jak pachnie kryminał! |
| cytat 2011-01-23 19:37:54 |
odpowiedz Obywatelowi "Ja się pytam" 2011-01-22 16:11:59 To dlaczego Stokłosa przegrał sprawę w sądzie, którą sam wytoczył panu Cielińskiemu po artykułach prasowych o wypowiedzi dla TV?! Są uznał, że Stokłosa kłamie, że bił i więził pana Cieplińskiego. Wyrok jest prawomocny! Moim zdaniem obietnica Stokłosy, że będzie sponsorował sport jest tyle samo warta, co jego zeznania w sądach. Jeszcze jedno kłamstwo, to dla Stokłosy tyle, co splunąć. Na wyborców, po wyborach! |
| Łukasz S. i Tomek S. 2011-01-22 12:45:31 |
Dzieci lemana nie zabiły nikogo na przejściu dla pieszych, nikt ich nie zdybał na kupowaniu domu od gościa ściganego listem gończym. |
| Obuz 2011-01-22 10:14:32 |
Proponuję zamknąć powyższy wątek bo jest niezgodny z rzeczywistością. Gromadzi tylko nienawistne ataki na Henryka Stokłosę. Niektóre wpisy są obraźliwe. Część nie dotyczy w ogóle tematu, jest pojedynkiem osobistym na epitety forumowiczów. |
| Ciekawski 2011-01-22 09:36:16 |
Lemana dzieci miały problemy z prawem? |
| Le Man autorytetem? 2011-01-22 07:53:42 |
w dziedzinie wychowywania wlasnych dzieci? ABSURDALNE |
| Admin zbanuj 2011-01-22 07:05:20 |
Ćwoka Le Mana! Bo mi tu on samymi kloacznymi tekstami jedzie,a jem sniadanie. |
| jaś 2011-01-22 03:56:34 |
smutne. |
| zniesmaczony 2011-01-22 01:14:39 |
Czy to forum jest dla nienormalnych? Admin podaj link do strony chorych psychicznie i wykasuj ten post. Nigdy nie sądziłem, że tu "udziela się" takie grono szajbusów. |
| Hej! 2011-01-22 00:32:26 |
Heniu Stokłosa! Jesteś małym gówienkiem ściganym w rynsztoku od wielu, wielu lat! I nic tego nie zmieni! Nikt i nic. Ani twoja smutna druga ?dzika baba? baba, - bez sumienia i czci - ani twoje biedne, smutne dzieciaki bez dzieciństwa i miłości rodziców, ani majątek, który jest dla ciebie tak ważny- tylko dla ciebie i twojej baby ? dla nikogo innego: nie licząc tych, co od ciebie ciągnęli profity!!! Masz ich wdzięczność, czy liżesz im buty?! Nie? Teraz oni ciągną?! Mogę pomóc? |
| Kumpel Lamana z wojska 2011-01-21 23:15:32 |
Le Man właściwy 2011-01-20 22:03:52 poza tym odpierd..olcie sie od mojej żony. Ma to gdzieś czy los ją skarał za moje plugastwa na Stokłosę czy też nie-nie ta to będzie inna.Na takich jak ja było jest i zawsze będzie zapotrzebowanie!!!!! Lubię po prostu gnoić tych, którym udało się więcej niż mi. Otóż, nie jest to "Le Man właściwy", który pisał parę postów wstecz. Ale, jest to Le Man śmieciowy, niewłaściwy, który będąc na usługach gościa z 21 zarzutami kryminalnymi, podszywa się, jak każdy tajny agent, użyteczny idiota, żeby zasłużyć na jeszcze jedną flaszkę cienkiego piwa z kija. Zajmij się gnojku swoją starą, żeby nie było tak, że twoje bachory mają inną pulę genetyczną każde i na pewno nie jest to twoja robota. |
| ekolodzy uber alles! 2011-01-21 22:00:42 |
PAMIĘTACIE JAK WAS STRASZYLIŚMY EPIDEMIĄ NOWOTWORÓW W GMINIE KACZORY? W 2005 ROKU I 2006 TO WYSTRACZYLO BY ZNISZCZYC STOKŁOSĘ:) CO PRAWDA WCISKALIŚMY WAM KIT- BO WCALE NIE MA ZADNEJ EPIDEMII RAKA !! ALE NASI LUDZIE PISALI WTEDY TAK: Ekolodzy przerazili się wynikami badań, które na ich wniosek przeprowadził Urząd Wojewódzki. Pod lupę wziął m.in. stopień zachorowalności mieszkańców gminy Kaczory koło Piły i porównał go z innymi gminami w całej Wielkopolsce. Okazało się, że dane za lata 2004-2006 są zatrważające. Liczba zachorowań na nowotwory wzrosła w Kaczorach o 79 proc. (w Wielkopolsce - o 39). Gorzej jest z chorobami zakaźnymi i pasożytniczymi - tutaj mamy wzrost o 108 proc. (w województwie - o 30). Urzędnicy analizują teraz te informacje. Na alarm bije już Irena Sienkiewicz, szefowa ekologów, przeciwniczka zakładów Stokłosów znajdujących się na terenie gminy Kaczory. Jej zdaniem, przyczyną chorób może być właśnie smród z Farmutilu i emisja trujących związków. .............STOKŁOSA BYŁ ZAŁATWIONY!!! ............3 LATA PÓŹNIEJ: NIESTETY GAZETY PISZĄ JUŻ TAK I UJAWNIAJĄ NASZE PROWOKACJE I ROBIENIE Z WAS WAŁA: Poznań: wojewoda zakwestionował raport WCZP o wzroście zachorowań na nowotowory Gazeta Wyborcza, IB/Rynek Zdrowia 17-12-2008 12:42 .Wielkopolskie Centrum Zdrowia Publicznego drastycznie zawyżyło w swoim raporcie liczbę chorych na raka w regionie, a szczególnie w gminie Kaczory. Po zapoznaniu się z wynikami zleconej przez siebie kontroli, wojewoda wielkopolski Piotr Florek podjął decyzję, że od 1 stycznia 2009 r. placówką pokieruje inny dyrektor. Raport, o którym mowa, zamówił w WCZP poprzedni wojewoda Tadeusz Dziuba. Zrobił to na prośbę ekologów, którzy chcieli dowiedzieć się, czy zakłady utylizacyjne Henryka Stokłosy w Kaczorach mają negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców. Wyniki raportu były porażające. Jego autorzy twierdzili, że w ciągu zaledwie trzech lat zachorowalność na nowotwory w gminie Kaczory wzrosła aż o 79 proc., a w całej Wielkopolsce - o 39 proc. Zdaniem Dariusza Godlewskiego, dyrektora poznańskiego Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów, w opracowaniu aż roi się od błędów merytorycznych dotyczących metody opracowania audytu, a dane o 79-procentowym wzroście zachorowań na nowotwory w Kaczorach w żaden sposób nie przystają do rzeczywistości. Z rejestru zachorowań na raka wynika bowiem, że nigdzie nie przekroczył on 3 proc. W ocenie Dariusza Godlewskiego, błąd autorów raportu polegał na odnotowaniu wszystkich wizyt danego pacjenta w szpitalu, a nie każdego przypadku zachorowania. To sprawiło, że dane były przekłamane. Nie można bowiem oceniać sytuacji epidemiologicznej na podstawie liczby hospitalizacji. Elżbieta Prussak, dyrektor WCZP, która pożegna się ze stanowiskiem, wyjaśniała wprawdzie, że podległa jej jednostka prowadzi badania statystyczne w oparciu o dane otrzymywane od szpitali, jednak wojewoda po kontroli nie przyznał jej racji. - Dane z kart leczenia szpitalnego mogły najwyżej wskazywać tendencję, ale nie zachorowalność - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego. - Wojewódzki Inspektor Sanitarny, który skomentował dla nas ten raport, zdecydowanie to potwierdził. Mogliśmy zlecić wykonanie raportu profesjonalnej firmie zewnętrznej, ale kosztowałoby to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. O wydatkach tego rzędu nie ma mowy. Co na to wójt gminy Kaczory, Brunon Wolski? - Sprawdziliśmy umieralność wśród mieszkańców gminy na przestrzeni ostatniej dekady i okazało się, że pozostaje na tym samym poziomie - podkreśla w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl samorządowiec. - W opinii lekarza rodzinnego z naszej przychodni zatrważające dane mogą wynikać z faktu, że pacjenci leczący się poza gminą liczeni są kilkakrotnie, w każdej placówce w Pile lub Poznaniu oddzielnie. Także wiele zmian, np. skórnych, traktowanych jest obecnie, jak twierdzi lekarz, trochę na wyrost, jako zmiany nowotworowe. Wójt nie poprzestał jednak na tym wyjaśnieniu i już kilka lat temu wystosował do starosty pilskiego wniosek z prośbą o potwierdzenie zgodności statystyk z rzeczywistością, tj. o przeprowadzenie badań i weryfikacji. Wniosek został przyjęty. O jego dalszych losach nic nie wiadomo. |
| Le Man właściwy 2011-01-20 22:03:52 |
poza tym odpierd..olcie sie od mojej żony. Ma to gdzieś czy los ją skarał za moje plugastwa na Stokłosę czy też nie-nie ta to będzie inna.Na takich jak ja było jest i zawsze będzie zapotrzebowanie!!!!! Lubię po prostu gnoić tych, którym udało się więcej niż mi. |
| Kibic 2011-01-20 19:46:40 |
"w końcu ma dobrą prasę! 2011-01-19 09:42:45" W tygodniku Nowym, który jest własnością Stokłosy oraz w licznych lokalnych gazetach, gdzie Stokłosa wykupuje całe strony w celu ogłupienia wyborców?! Śmiechu warte! Heniowi miały pomagać koszykarki, nazwane przez kibiców "padliniarkami", które sponsorował, a teraz żużlowcy?! Chyba będą się ścigać na polach które zostały zatrute ściekami komunalnymi wylewanymi z zakładów Stokłosy na zelgniewskie pola. Do uprawy na rośliny do spożycia dla ludzi i zwierząt się nie nadają, bo są trujące? |
| Le Man właściwy 2011-01-20 00:30:47 |
Kiedy nastawała eskalacja smrodu w roku 2004 i ekspansja imperium padliny, byłem daleko od Śmiłowa. Smród króla flaków był uciążliwym składnikiem bytowania na wschodnich rubieżach Piły. Należało coś z tym robić. Prawo dziurawe, emitory dziurawe, filtry dziurawe, ciągle dziurawe kieszenie skorumpowanych urzędników, dziury w ziemi: a to nielegalna kopalnia, a to zakopane ścierwa. Wielka to zasługa senatora. Poniosę wasz głos do Warszawy! Wołał młody, zdolny, niezależny, liczykrupa pięter w Margoninie. Kiedyś trzeba powiedzieć: dość! Jeśli komu dobrze w smrodzie, niech idzie, niech żyje, niech sobie powróz zawiąże na szyję... Mi nie pasowało i nie pasuje, żeby moim kosztem, mojego drobnego komfortu na skromnym poziomie, przedsiębiorca rozwijał firmę. Moja niezgoda ma charakter poszukiwania i prezentacji mojego prawa. Ja lekceważę całą batalię prasową medialną, tajną robotę organów przemocy Stokłosy. Nie potrzebuję jego datków na żużel, tornistrów dla biednych, paczek dla ubogich. Ja potrzebuję, żeby Stokłosa nie zasmradzał mojego habitatu. Sam może traktować fetory, odory, smrody jako specyficzny zapach, może wąchać, co wykicha Mścisław ze swojego domu, za co płaci. Komu potrzebny Stokłosa, niech mu się kłania, niech mu czapkuje. To wolny kraj, gdzie moja wolność kończy się w miejscu, gdzie jest wolność kogoś innego. Dlatego uważam, że wywlekanie moich spraw, problemów, z którymi nie biegałem do Stokłosy po ratunek jest niżej poziomu wymaganego przez cywilizację łacińską. Ale też pamiętam, że imperium medialne Stokłosy poświęciło wiele, by skompletować coś brzydkiego na Lemanowiczów. I to jest nowe otwarcie nowego rozdania amatora z 21 zarzutami kryminalnymi do fotela senatorskiego. |
| Doigrali sie? 2011-01-19 22:51:27 |
a może to zemsta losu wlasnie na tych co opluwali Stokłosę? zobaczcie Lemanowicz ...teraz niedawno Starosta były-podobno kiepsko w z nim. Ludzie sorry ale ja powoli zaczynam wierzyć Stokłosie. |
| GW - fiu! 2011-01-19 22:43:19 |
W "Tygodniku Nowym" - szmacie Henryka Stokłosy, - własności Henryka Stokłosy są następujące komentarze: "Janusz co u żonki? 2011-01-18 23:44:10" Jest to komentarz na temat zdrowia Krystyny Lemanowicz, która walczy ze śmiertelną chorobą. Krystyna Lemanowicz przyczyniła się w ujawnieju przestępstw Stokłosy, którymi zajęły sie media w 2004 i w 2005 roku! TO WŁAŚNIE JEST POZIOM szmaty "TYGODNIK NOWY" I JEGO WŁAŚCICIELA! Komentarz: Koniec władców i bandytów zawsze był taki sam: w osamotnieniu i z rachunkiem własnego sumienia. Nawet wówczas, kiedy myślał, ze sumienia nie ma!!! Ciężkie będzie umieranie z brzemieniem zniszczonych ludzi na sumieniu! Henio nie jest już młody i ma niewiele czasu na oczyszczenie swojego sumienia, o którym dawno zapomniał. Jego strata!!!! |
| Osservatore 2011-01-19 22:29:02 |
Janusz co u żonki? 2011-01-18 23:44:10 TO WŁAŚNIE JEST POZIOM TYGODNIKA NOWEGO I JEGO WŁAŚCICIELA! Komentarz: Koniec władców i bandytów zawsze był taki sam: w osamotnieniu i z rachunkiem własnego sumienia. Nawet wówczas, kiedy myślał, ze sumienia nie ma!!! |
| w końcu ma dobrą prasę! 2011-01-19 09:42:45 |
ŻUŻEL - POMÓC MA STOKŁOSA kapitulacji nie będzie 2011-01-19, Aktualizacja: dzisiaj 07:19 Jacek Portala Członkowie komisji do spraw licencji klubów żużlowych ekstraligi, pierwszej i drugiej ligi, najważniejszy dokument, który uprawnia do udziału w rozgrywkach ligowych, wydają zimą w dwóch trybach - bezwarunkowym i warunkowym. W tej drugiej wersji, 5 stycznia, licencję przyznano Klubowi Sportowemu Speedway Polonia Piła. Działacze II-ligowego klubu z grodu Staszica nie wyobrażają sobie czarnego scenariusza, aby zgłoszonej do tegorocznych mistrzostw II ligi Polonii zabrakło na starcie rozgrywek II ligi. Bezwarunkowo kluby otrzymują licencję dopiero w momencie spłacania zadłużeń wobec zawodników, wynikających z wcześniejszych zapisów w kontraktach. Przypomnijmy, że pilski klub powrócił na ligowe tory dwa lata temu. W latach 2007 i 2008 nie było Polonii Piła na żużlowej mapie kraju. - Czasy są trudne i tak naprawdę jeszcze nie wiadomo, ile drużyn ostatecznie wystartuje w tegorocznych mistrzostwach drugiej ligi - przyznaje Piotr Szymański z Poznania, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Wszak nie jest tajemnicą, że sytuacja finansowa węgierskiego Speedway Miskolc, zdegradowanego jesienią z pierwszej do drugiej ligi, jest bardzo trudna. Do 31 stycznia każdy klub musi zgłosić do Polskiego Związku Motorowego przynajmniej siedmioosobową kadrę zawodników. Po tym terminie ma prawo ją uzupełnić. Klub z Piły opuścili już między innymi reprezentant Wielkiej Brytanii Simon Stead i Rosjanin Aleksiej Charczenko, trener Piotr Szymko też poważnie rozważa powrót do Gdańska, a Piotr Świst, lider i kapitan pilskiej Polonii, który jesienią minionego roku świętował jubileusz 25-lecia ścigania na żużlowym torze, nadal nie podjął decyzji dotyczącej swojej najbliższej przyszłości klubowej. - Niczego nie będę deklarował - powiedział Piotr Świst. - O sportowej emeryturze jeszcze nie myślę. Szanuję swój zawód, a ściganie sprawia mi jeszcze radość. Jeszcze czekam cierpliwie na ruch ze strony działaczy Polonii Piła. Piłeczka znajduje się na ich stronie boiska - dodaje wychowanek Stali Gorzów. - Mamy plan nowego budżetu i przygotowane formy spłaty zadłużenia. Przesłany został już do Urzędu Miasta. Nasi sponsorzy, którzy reklamowali się w poprzednim sezonie na stadionie przy ulicy Bydgoskiej, nadal gotowi są wspierać finansowo klub - powiedział Andrzej Małecki, prezes Polonii Piła. Jeszcze w tym tygodniu zdeterminowani włodarze Polonii, którzy liczą na finansowe wsparcie rajców miejskich, mają negocjować z potencjalnym sponsorem, którym być może będzie Henryk Stokłosa, który kandyduje na senatora w wyborach uzupełniających. Do konkretnych rozmów ma dojść już jutro. Prezydent Piły Piotr Głowski oczekuje od wszystkich sportowych klubów i stowarzyszeń, które złożą wniosek o tegoroczną dotację jasno określonej kwoty budżetu, przedstawienia umów ze sponsorami, promocji, źródeł dochodu. - Publiczne pieniądze, wydawane zgodnie z wolą radnych, muszą być roztropnie zagospodarowane i także bezpieczne. Nie może być sytuacji, że po przyznaniu dotacji, klub za dwa miesiące ogłosi bankructwo - powiedział nam prezydent Piły. Kibice sportu żużlowego w Pile mają nadzieję, że Polonia przystąpi do rywalizacji o awans do pierwszej ligi i drużynę poprowadzi do boju dziarski weteran Piotr Świst. Pierwszym seniorem, który podpisał tegoroczny kontrakt z pilską Polonią jest Marcin Kozdraś. Na regularne starty w plastronie Polonii liczy także junior Marcin Wawrzyniak, wychowanek Startu Gniezno. |
| ciekawski 2011-01-19 08:27:16 |
Jeszcze sprawdzadzie administratora? Wywalcie ten głupi post. Przecież Stokłosa nie siedzi. Chyba, że chodzi o siedzenie na krzesle, kanapie czy innym siedzisku. Jesli tak to propnuje nowy wątek: Czy siedzi Leman Juzek, Krecia, Przypominacz, Zaman, itd. itd. |
| Janusz co u żonki? 2011-01-18 23:44:10 |
Była szefowa hospicjum walczy z chorobą 2009-02-18, Aktualizacja: 2009-02-18 10:12 Ewa Auer Krystyna Lemanowicz blisko 15 lat poświęciła chorym na raka, teraz sama zmaga się z tą chorobą. Ale powiedziała sobie, że go pokona. I to w tej historii jest najważniejsze, wręcz optymistyczne, bo jak Krystyna ... Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij? Dodaj zdjęcie do materiału. Autor Opis Dodawanie zdjęcia Aby wysłać zdjęcie musisz zgodzić się z poniższym warunkiem. Dodając zdjęcie oświadczam, że mam prawo do dysponowania nim, zgadzam się na przetwarzanie danych w celu jego publikacji, oraz na nieodpłatne wykorzystanie zdjęć w serwisie naszemiasto.pl oraz innych serwisach i gazetach Grupy Polskapresse. Proszę o podpisanie autora zdjęcia w sposób podany w formularzu Krystyna Lemanowicz blisko 15 lat poświęciła chorym na raka, teraz sama zmaga się z tą chorobą. Ale powiedziała sobie, że go pokona. I to w tej historii jest najważniejsze, wręcz optymistyczne, bo jak Krystyna Lemanowicz mówi, że coś zrobi, to zawsze jej się udaje. Hospicjum swego czasu pochłonęło ją bez reszty. Wsiadała w samochód i jeździła po domach, jak trzeba było, nawet i 100 kilometrów. Potem trzymała chorych za rękę, czuwała nocami przy ich łóżku, podawała leki, karmiła. Był moment, że żyła ponad siły: z jednej strony hospicjum, z drugiej stowarzyszenie ekologów, z trzeciej ruch Kreator stron internetowych1000 wzorów stron WWW 299zł / rok. Domena gratis! www.mamfirme.pl Nissan QashqaiJuż od 63 500 zł! Kliknij w celu uzyskania szczegółów oferty! www.nissan.pl Archibald - Inwestuj w siebie"Szyte na miarę" szkolenia językowe dla Twojej Firmy. Sprawdź! www.archibald.pl Reklamy BusinessClick przeciwko bezradności. O sobie zapomniała. W końcu przystopowała. W lipcu ubiegłego roku poddała się operacji. Tarczyca przez te ostatnie sześć lat rozrosła się okropnie, lekarze usunęli tylko część. Do września Krystyna Lemanowicz czekała na wyniki. W końcu nadeszły, rozpoznanie było najgorsze z możliwych: nowotwór złośliwy. W listopadzie poddała się drugiej operacji, teraz czeka na radioterapię. Czy człowiek, który przez długie lata obcował z ciężko chorymi, inaczej reaguje na własną chorobę? ? Każdy boi się cierpienia i śmierci. Ze mną jest nie inaczej. Na chorobę i śmierć nie można się uodpornić - wyznaje. Czego się jednak najbardziej boi Krystyna Lemanowicz? ? Bólu na pewno nie, nawet śmierci się tak nie boję, jak ataku duszności. To straszna śmierć ? zdradza. - Takie dolegliwości miała moja mama w terminalnych stadium choroby i podobne dolegliwości przytrafiły się mi. Krystyna Lemanowicz mimo choroby stara się żyć normalnie. Ma zamiar wydać jeszcze dwie książki, w jednej opisać ludzkie historie, które poznała działając w ruchu przeciw bezradności. Drugą książkę chce poświęcić przeżyciom związanym z własną chorobą. Jest skrupulatna, od lat wszystko notuje w zeszytach. A co najważniejsze, jest w nich do bólu szczera. |
| @ 2011-01-18 22:39:48 |
Taki wierszyk krąży po Pile: "Siedzi władca ( czytaj : Henio) na swym tronie, w ręku berło dzierży. Siedzi tak i w głos się śmieje, jak szlachcic w oberży. -Co ja zrobię, że ten naród, głupi jest jak kłoda? Skoro tak naiwnie wierzy, we wszystko co podam. Dla mnie władza, splendor cały, dla nich propaganda. Mym zajęciem złota wartym, jest ich ogłupianie. Ich zajęciem wzniosłym bardzo, mej osoby popieranie. Miejsca pracy, wielkie serce! - hasło lud ukoi. Czego głupiec nie zrozumie, mój Tygodnik wpoi. Wszak potrafię coś bełkotać, czasem im pokadzę. Kto ma media ludu głupi, ten ma pełną władzę. Lud się kłóci i przeklina, to nie moja sprawa. Ja mam ubaw, kiedy kłamię, a ci głupcy biją brawa. Ja mam w d?e ich problemy, tylko swoich spraw pilnuję. Gdy zostanę senatorem, to na nich napluję." |
| # 2011-01-17 02:31:35 |
Żaden prokurator nie oskarży nikogo na podstawie zarzutów wyssanych z palca! Gdyby tak miało być, to dlaczego Stokłosa ukrywał się przez rok i był ścigany europejskim nakazem aresztowania? Kiedy został w końcu złapany i aresztowany, kiblował przez rok w areszcie! Jakieś ważne powody są, że siedzi na ławie oskarżonych i próbuje wszystkiego, żeby się wybronić. Przy pomocy małej armii adwokatów. |
| Matlak o Stokłosie 2011-01-16 10:44:16 |
Wszystkie osoby, z którymi rozmawiałem zdają sobie sprawę, że nazwisko Jerzy Matlak jest również magnesem dla potencjalnych sponsorów. Jeżeli mówimy o braku środków, to utrzymanie Jerzego Matlaka, jako sztandarowej postaci tego klubu byłoby jednak niezwykle przydatne. - Pewnie to, o czym za chwilę powiem nie będzie ujawnieniem jakiejś tajemnicy, ponieważ było to powszechnie znane. Kiedy prawie trzy lata temu zainteresował się klubem Farmutil, był on w bardzo ciężkiej sytuacji, praktycznie na progu ruiny. Wtedy, powiem szczerze, miałem już praktycznie podpisany kontrakt w Bielsku, kilka zawodniczek też już gdzieś się wybierało, bo nie było już szans tutaj na przetrwanie, nagle jak gwiazdka z nieba spadła oferta firmy Farmutil. Podczas spotkania z panią Anną Stokłosa powiedziałem, że niestety jest już trochę za późno na moje pozostanie w Pile, ponieważ mam praktycznie podpisany kontrakt w Bielsku. Wobec czego ona stwierdziła, że jak nie zostanę w Pile jako trener, to ona odwołuje konferencję prasową, na której Farmutil miał ogłosić swoje wejście, jako sponsora. Przyznam, że bardzo mi się to spodobało, w tym sensie, że było dla mnie jakimś drobnym potwierdzeniem mojej wartości. W ten sposób zostałem w Pile dłużej niż myślałem, ale to zrobiłem również dlatego, ponieważ wiedziałem, że jest to jedyny ratunek dla tego klubu. I być może pieniądze, które miałem dostać w Bielsku oraz możliwość prowadzenia zespołu z wielkimi możliwościami, mniej znaczą niż to, żeby w jakiś sposób się odwdzięczyć Pile za to, co ja również od tego miasta dostałem. Więc się zgodziłem i zrezygnowałem z lepszego kontraktu, ponieważ zdawałem sobie również sprawę, że jest to jedyna możliwość wypłacenia dziewczynom zostającym ze mną w Pile pewnych zaległości, bo ten klub będzie dalej funkcjonował. Podejrzewam, że być może jest jeszcze parę takich firm, które wierzą, że nadal w jakimś sensie jestem z tym klubem związany. Może miałyby więcej odwagi w finansowaniu tego klubu, wiedząc że te pieniądze nie pójdą na marne. Niestety dla mnie jest to zagadka, że ktoś nie chce z tego skorzystać. Nawet, gdy Farmutil wycofywał się ze sponsorowania i działacze jechali, aby prosić o przedłużenie sponsoringu, ja nie zostałem zaproszony do tej delegacji. Było to bardzo dziwne zjawisko, ale człowiek, od którego Farmutil uzależniał swoje wejście w sponsoring - mowa o mnie - nie został poproszony o to żeby poszedł w tej delegacji i przekonywał dalej pana Stokłosę. Nie chce mi się dalej rozważać dlaczego, wiem o tym, bo mi ludzie przekazywali, że się pytali dlaczego trener nie pójdzie, a pewnie by się to przydało. Ktoś sobie tego nie życzył. Nie będę tego śledził, ani tego wątku dalej rozwijał. Teraz, kiedy mógłbym w jakiś sposób pomóc, wygląda na to, że najlepiej nie korzystać z tego, co mogłoby być dla klubu pewnym prestiżem. Widocznie są tacy ludzie, którzy po prostu nie życzą sobie mojej pomocy, nie chcą o nią prosić mimo, że cały czas o tym mówię. Może nie zależy im żebym porozmawiał z potencjalnymi sponsorami, którzy już byli lub mogliby być, aby pomóc temu klubowi. Nie wiem, nie rozumiem tego i nie będę roztrząsał dlaczego tak jest. Pewnie jak zwykle w takich sprawach bywa, są to ludzkie zazdrości, nieżyczliwości, zapominanie o tym, co człowiek dla tego miasta i klubu zrobił, i co mógłby jeszcze zrobić. Jeżeli to polega na prawdzie, chociaż oficjalnie się o tym nie dowiaduję, ale to wyczuwam. Kibice proszą, żeby im to wyjaśnić, dlatego tylko i wyłącznie o tym mówię. Mógłbym dużo więcej, ale nikt mnie o to nie prosi. http:// www.tetnoregionu.pl / index.php ? option = com _c ontent&view = article&id = 1032 : pia - ni e- przyjmie -redniactwa - i - mizeroty&catid= 56:wywiad&Itemid=78 |
2011-01-16 10:42:35 |
21 zarzutów wyssanych z palca to nie to samo co wyrok skazujący! A na czyje zlecenie działała Irenka (nie tylko ona sama zresztą ) wiemy doskonale. I zaobczcie sami...nawet juz media nie najeżdżają na Stokłosę. Bo się poznali na tym Towarzystwie z Jeziorek. a jak tam mandacik zapłacił mężuś za łamanie przepisów ochrony środowiska? |
| klucznik z Wronek 2011-01-14 23:16:10 |
Sienkiewiczową i Stokłosą łączy sala sądowa, ale dzieli miejsce na tej sali. Stokłosa siedzi na ławie oskarżonych o 21 zarzutów kryminalnych. Sienkiewiczowa siedzi na ławie dla obserwatorów. |
| @ 2011-01-14 23:15:44 |
To jest kurewstwo, nie kampania wyborcza. Styl, wiadomo kogo! |
| napalona 16tka. 2011-01-14 23:13:29 |
te, a z tą mazią, to mógł być sex na podwórku i kapło z dyszla. |
| Nalot 2011-01-14 23:12:54 |
Kim jest Irena Sienkiewicz wobec Stokłosy? Mróweczką! Dlaczego taki "najazd" na jej skromną osobę?! |
| Kurna! 2011-01-14 23:08:42 |
No, o ile ktoś wpuścił Sienkiewiczowej maź, to na pewno sąsiad. Po wpuszczeniu mazi sąsiad pisze donos, że u Sienkiewiczowej na podwórku jest rozlana maź. Inspektorzy przybywają i widzą, że na podwórku Sienkiewiczowej od stron sąsiada jest jakaś maź. Ale ta maź jest zbliżona do kupy sąsiada i to nie podlega inspektorom WIOŚ, a więc wychodzą do domu. Sąsiad zawiadamia Sanepid. Od razu wpadają inspektorki, patrzą kupa, a w kupie pędzelek od akwarel. Piszą mandat i idą do domu. A od strony lasu już paparazzo Przemek z Tygodnika Nowego czai się, żeby zrobić fotkę. Na wszelki wypadek wypakowuje psie kupy zebrane na mieście koło marketu "Biedronka", bo tam codziennie niskie ceny i dużo grubych bab z psami wlatuje od rana po bułki dla wnuków, którzy akurat idą do Urzędu Pracy po zasiłek. I tak nam rozwija się ojczyzna jak pęk jemioły. Kurna! |
| on z Jeziorek 2011-01-14 21:30:30 |
u nas na wsi mówią ze maź sienkiewiczowej wpuscil inspektorow Wioś w grudniu 2010i dostał mandat za zatruwanie srodowiska.Byl wiec cwanszy niż Stoklosa. |
| iustitia & lex 2011-01-14 20:24:22 |
Alkapone podróbka, chyba nie chcesz, żebym wpisał tu cały akt oskarżenia Stokłosy? Bo mogę napisać: oskarżonego o to, że w dniu 7 grudnia 2005 r w Śmiłowie udaremnił wykonanie czynności służbowych Inspektorom WIOŚ w Poznaniu Delegatura w Pile Jarosławowi Ż. i Józefowi K. tj. osobom uprawnionym na podstawie upoważnienia nr 337/P z dnia 29.11.2005 r. przeprowadzenie kontroli z zakresu ochrony środowiska w ten sposób, że na żądanie inspektorów nie przedłożył dokumentów w postaci: wykazu lokalizacyjnego inwestycji, pozwolenia na budowę, raportu o oddziaływaniu na środowisko, decyzji Wojewody zatwierdzający powyższy raport, zezwolenia w zakresie zbierania i transportu odpadów dla odbiorcy mączki mięsno-kostnej, kopii dokumentu potwierdzającego posiadanie przez odbiorcę odpadów firmę "Uniroll" w Tarnowie pozwolenia w zakresie zbierania i unieszkodliwiania odpadów, a ponadto nie zezwolił na przeprowadzenie oględzin instalacji znajdujących się w Zakładzie Utylizacji Odpadów "Pilutil", w wyniku czego nie dokonano oceny sposobu eksploatacji instalacji lub urządzeń oraz oceny stosowanych technologii i rozwiązań technicznych w zakładzie Utylizacji Odpadów "Pilutil" w Śmiłowie, a konkretnie uniemożliwiło to sprawdzenie, czy możliwości techniczne zakładu pozwalają należycie wykonywać działalność w zakresie unieszkodliwiania odpadów, czy instalację poddano istotnej zmianie powodującej konieczność ponownego oddania do użytku, czy prowadzona modernizacja lub rozbudowa zakładu została zakończona i czy przystąpiono do rozruchu technologicznego. Jest to zatem szereg czynności urzędowych fachowców z zakresu ochrony wspólnego dobra, jakim jest środowisko. Przypomnijmy, jaki był hałas z powodu zapełnienia hangarów lotniska w Pile różnymi odpadami chemicznymi, które miasto musiało zutylizować i wygrzebać z budżetu 6 milionów złotych na ten cel, bo okazało się, że firma trudniąca się zagospodarowaniem tych produktów przeznaczonych do utylizacji nie miała w ogóle nic, prócz tych hangarów. Dlatego porównanie z kiecką z lumpeksu jest nieadekwatne, zupełnie błędne. Inspektorzy WIOŚ są reprezentantami państwa, a okazuje się, że "Pilutil" działał w tym czasie bez pozwolenia zintegrowanego, co w ogóle jest kuriozum w skali europejskiej i nadaje pewne cechy słuszności wypowiedzi Drzewieckiego: Polska to dziki kraj! |
| Alkapone 2011-01-14 14:41:33 |
faktycznie umorzono warunkowo wobec niego postępowanie bo sąd uznał, że nie zasługuje na karę. Nie wpuścił Inspektorów ochrony środowiska na POLA swoje to tak samo jakby nie wpuścił policjanta na posesję swoją szukającego np ukradzioną starą spódnicę z lumpexu. Ale przyznacie moi mili, że może i to naganne ale na Karę nie zasługuję. W końcu ja też sie urzędasom stawiam. |
| Ludzie czy to prawda? 2011-01-14 14:36:05 |
Przeczytałem w Gazecie Wyborczej, że ze Państwo Polskie samo przed Europejski Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu przyznało się, że Prokuratura bezprawnie podejmowała wobec Stokłosy swoje czynności procesowe? I Państwo Polskie sama zaproponowało, że zapłaci odszkodowanie? A ja jako obywatel płacący podatki nie lubiący politycznych nagonek i szopek pytam: a może by Panstwo Polskie znalazło tych co bezprawnie polowali na Stokłosę? i od nich sciągneło odszkodowanie dla Stokłosy.. http:// poznan. gazeta.pl /poznan/1 ,36001, 8917946, Zaplacili_ Stoklosie__ bo_nie _mogl_przeczytac_ akt.html#ixzz1Av3Ihdr3 |
| Kiejkuty Stare 2011-01-14 13:45:31 |
KTO MU TO ZROBIŁ???? 2011-01-13 23:58:47 Nie można wykluczyć, że tak, jak w Poznaniu dał się skorumpować sędzia Sądu Administracyjnego, tak w Prokuraturze mógł być zagnieżdżony kret ze zbiorów Archiwum Pasibrzucha, który wykonał małą robótkę, nie dopełnił przez zapomnienie, pomyłkę, roztargnienie, obowiązku przekazania do przeczytania jakiegoś tomu akt, których jest ze 300 teczek. Te niedokładności zostały zaskarżone i zrobił się smrodek, a państwo musiało naprostować skutki, co zapewne zostało uczynione. Tak właśnie działają krety, śpiochy i pożyteczni idioci nie tylko w administracji, ale w polityce wewnętrznej i międzynarodowej. A teczki w Moskwie na Łubiance. |
| Kargul 2011-01-14 12:00:19 |
Pawlak 2011-01-13 23:26:50 sorka obowiązek meldowania juz mu dawno znieśli. To błąd. |
| Alkapone 2011-01-14 11:55:27 |
Sygn. akt VI K 212/06 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Dnia 28 lipca 2006. Sąd Rejonowy w Chodzieży VI Wydział Grodzki...po rozpoznaniu... na posiedzeniu sprawy karnej Henryka Stokłosy oskarżonego o... przestępstwo z art. 225 §1 kk, uznając, że Henryk Stokłosa w dniu 7 grudnia 2005 w Śmiłowie udaremnił wykonanie czynności służbowych Inspektorom Wojewódkiej Inspekcji Ochrony Środowiska.....czym wyczerpał znamiona czynu z artykułu 225 §1 kk, na podstawie art. 66 §1 i2 oraz art. 67 §1 kk warunkowo umarza wobec oskarżonego postępowanie karne na okres 1 roku próby . Na podstawie art 67 §3 kk w związku z art. 39 pkt 7 kk zobowiązuje oskarżonego do uiszczenia na rzecz Domu Dziecka w Szamocinie świadczenioa pieniężnego w kwocie 8000 zł. |
| KTO MU TO ZROBIŁ? 2011-01-14 00:01:48 |
Przeczytałem w Gazecie Wyborczej, że ze Państwo Polskie samo przed Europejski Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu przyznało się, że Prokuratura bezprawnie podejmowała wobec Stokłosy swoje czynności procesowe? I Państwo Polskie sama zaproponowało, że zapłaci odszkodowanie? A ja jako obywatel płacący podatki nie lubiący politycznych nagonek i szopek pytam: a może by Panstwo Polskie znalazło tych co bezprawnie polowali na Stokłosę? i od nich sciągneło odszkodowanie dla Stokłosy.. http:// poznan. gazeta.pl /poznan/1 ,36001, 8917946, Zaplacili_ Stoklosie__ bo_nie _mogl_przeczytac_ akt.html#ixzz1Av3Ihdr3 |
| KTO MU TO ZROBIŁ???? 2011-01-13 23:58:47 |
Przeczytałem w Gazecie Wyborczej,że ze Państwo Polskie samo przed Europejski Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu przyznało się, że Prokuratura bezprawnie podejmowała wobec Stokłosy swoje czynności? I Państwo Polskie sama zaproponowało, że zapłaci odszkodowanie? a może by Panstwo Polskie znalazło tych co bezprawnie polowali na Stokłosę? i od nich sciągneło odszkodowanie dla Stokłosy.. http:// poznan. gazeta.pl /poznan/1 ,36001, 8917946, Zaplacili_ Stoklosie__ bo_nie _mogl_przeczytac_ akt.html#ixzz1Av3Ihdr3 |
| @ 2011-01-13 23:40:19 |
ale te najważniejsze zostały!!!Powinniście te chamskie wykasowywać. |
| @ 2011-01-13 23:36:44 |
O Kur'ka, ale jesteście czujni! Brawo! czujni cenzorzy! Tyle wpisów zginęło! |
| Waldek "Jordan" 2011-01-13 23:33:54 |
Faktycznie Polska to dziwny Kraj..Z DOBROCZYŃCY robimy GNOJA..na szczęście budzi sie w nas jednak ludzka i narodowa sprawiedlowość i dlatego PRZEPRASZAM CIE HENRYKU... zlę Cie oceniałem bo wierzylem tym oszołomom!!! jestes dla mnie GOŚĆ jednak!!! pozdrawiam |
| Pawlak 2011-01-13 23:27:42 |
i Sąd faktycznie działał jeszcze na podstawie aktu oskarżenia przygowanego przez ludzii z pewnej opcji |
| Pawlak 2011-01-13 23:26:50 |
sorka obowiązek meldowania juz mu dawno znieśli. |
| Pawlak 2011-01-13 23:21:37 |
Nadejszła wielkopomna chwila. Toczy się proces Stokłosy. Od kwietnia 2009. Następne trzydniowe posiedzenie Sądu Okręgowego w Poznaniu ul. Marcinkowskiego będzie 24,25,26 stycznia. No, niechby już zakończyć postępowanie! Stokłosa musi ponosić pewne ciężary: ma zatrzymany paszport, wyszedł z aresztu za poręczeniem pieniężnym w wysokości 3000000 zł. Ma obowiązek meldowania się 3 razy w tygodniu na policji. Tak się nie robi z niewiniątkami. |
| IRENA 2011-01-13 23:17:08 |
my już giniemy! bo nam już nie płacą za oszołomianie! |
| kargul 2011-01-13 23:14:23 |
Po cholerę ten post. Przecież Stokłosa nie "siedzi". I to od dawna. Oszołomy tego nie zauważyli? |
| Przypominacz 2011-01-13 22:49:13 |
Faktycznie popier,,dolilo mi sie.Stokosę zatrzymano 12 listopada 2007 roku. A jak podają strony Ministerstwa Sprawiedliwości i wikipedia Zbigniew Ziobro okres urzędowania jako Minister Sprawiedliwości miał od 31 października 2005 do 7 września 2007 i ponownie od 11 września 2007 do 16 listopada 2007. Więc przestał być Ministrem Sprawiedliwosci ( bo PIS przegrało wybory 21.10.2007) cztery(4)dni po zatrzymaniu Stokłosy. A kłopoty Stokłosy zaczęły się w 2005 roku!!!! I to są fakty przepraszam, za wcześniejsze komentarze niezgodne z prawdą. Już sam zaczynam powoli wierzyć Stokłosie Zresztą sami przeczytajcie podaje link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Ziobro |
| !!! 2011-01-13 19:35:58 |
Stokłosa do więzienia, a nie do Senatu! Już dosyć bandytów w polskich władzach! |
| Przypominacz 2011-01-13 14:07:01 |
Faktycznie było tak, że Stokłosa po przegranych wyborach 2005 zwiał z kraju, osiedlił się w Niemczech. Po roku pobytu na gościnnej ziemi niemieckiej, udając pisarza i dyplomatę, został złapany w północnych Niemczech następnie przekazany władzom polskim, bo był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Wrócił w kajdankach, odsiedział w areszcie około roku. To był już koniec roku 2008. Wtedy akurat sprawował swoją funkcję profesor Zbigniew Ćwiąkalski - minister Sprawiedliwości, na pewno nie z PiS. |
| Czyżby? 2011-01-13 13:59:28 |
Czyżby faktycznie od 2005 ( wiecie kto przejął władzę) to było polowanie na Stokłosę? JAK PODAJE GAZETA WYBORCZA: Polskie władze zawarły ugodę z byłym senatorem z Piły Henrykiem Stokłosą. Stokłosa, potentat na rynku drobiu i utylizacji padliny, jest oskarżony o korumpowanie urzędników z Ministerstwa Finansów, bicie pracowników i niszczenie środowiska. Proces w poznańskim sądzie rozpoczął się półtora roku temu, ale wciąż trudno przewidzieć, kiedy się zakończy. Zanim sprawa trafiła na wokandę, zgodnie z polskim prawem Stokłosa - jak każdy oskarżony - powinien mieć możliwość zapoznania się z aktami śledztwa, czyli m.in. zeznaniami świadków, którzy go obciążają. Ale warszawska prokuratura odrzucała jego wnioski. Stokłosa poskarżył się trybunałowi w Strasburgu, żądając od polskiego państwa odszkodowania za naruszenie jego praw. Po analizie sprawy polskie władze uznały, że skarga jest zasadna i zaproponowały ugodę. Stokłosa zgodził się i wycofał skargę. - Ile państwo nam zapłaciło? Kilka tysięcy euro. Ale pieniądze nie są ważne, do pierwszego nam starcza. Chodzi o sam fakt przyznania się do błędu - mówi "Gazecie" żona byłego senatora Anna Stokłosa. W trybunale wciąż jest druga skarga Stokłosy. Zarzuca on państwu, że decyzję o jego aresztowaniu podjął nie sędzia, lecz asesor, przez co - jego zdaniem - była bezprawna. W tej sprawie strony nie doszły do porozumienia. Stokłosa tymczasem zgłosił swoją kandydaturę w wyborach uzupełniających do Senatu, które 6 lutego odbędą się w okręgu pilskim. Z formalnego punktu widzenia może kandydować, bo nie został dotychczas prawomocnie skazany. Jeśli wygra, proces będzie mógł toczyć się nadal, chyba że zawieszenia sprawy zażąda Senat. Gdyby z kolei sąd skazał senatora Stokłosę, nie straci on mandatu do końca kadencji. Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań http:// poznan. gazeta .pl/ poznan /1,36001 ,8917946 ,Zaplacili _Stoklosie__ bo_nie_ mogl_ przeczytac _akt. html#ixzz1Av3Ihdr3 |
| Przypominacz - Archiwum S. 2011-01-12 09:37:22 |
NY: Panie Łukaszu, rozmawiamy dzisiaj w Stanach, powiedzmy, że w Nowym Yorku, o sytuacji w Waszej rodzinnej firmie Muraflit. Szczególny nacisk chciałabym położyć na zagadnienie bezpieczeństwa i organizacji służb odpowiedzialnych za właściwy stosunek pracowników do własności. To tak na początek. Kto rządzi w tym ważnym sektorze? ŁB: Piołuniak był szefem Stoneckiego, czyli Stonecki był zastępcą odnośnie całego Muraflitu. Tam była taka scysja: Piołuniak podobno się księgową Bromczy ? mego starego - dosyć blisko opiekował. Tadziu Bromcza - tak go nazwę rodzinnie - wywalił go z zakładu pracy. Ale ten miał jakieś naciski na ojca, bo dostał pracę w Baraniorogach, czyli oni się podzielili. Stonecki został tutaj jako ochrona, a Piołuniak poszedł do Baraniorogów, czyli za Poznań. I prócz tych dwóch firm, które są obecnie jest trzecia grupa. To pewniaki, najwyższa skala wtajemniczenia, ale tylko na telefon prezesa Tadeusza Bromczy. I ona przyjeżdża i może kontrolować ich, te dwie grupy i robić tego typu rzeczy z ludźmi, a więc bić, nie bić, stosować psychoanalizę według norm radzieckich. Normalnie oni robią, wszystko to, co on sobie wymyśli. Na granicach prawa ? ojciec tak mówi - ale to jest jeszcze gorzej, to nigdy nie jest na granicy prawa. A prawo, to on. Dziś bez immunitetu, ale przyzwyczajenie robi swoje. Piołuniak wrócił po jakimś czasie, bo on ma jednak jakąś tam bazę, ma firmę patrolową Rota, czy Czujka, coś takiego. Wrócił dlatego, bo Stonecki ostatnio osłabł, jest mało wydajny. Może go tatuńcio wykopać, tak myślę, że już niedługo. Oni są pewni, bo nigdy nie są pewni, dnia ani godziny. Taki system jest, dobry. NY: Czy w tych grupach są jakieś kobiety, bo ludzie mówią o kobietach? ŁB: U Piołuniaka i Stoneckiego mogą być kobiety, natomiast w tej specjalnej grupie, tam są sami faceci. To są kaprale i inne szarże, przeważnie wysoko ponad podoficera, zdaje się, którzy gdzieś skądś z pracy wylecieli. NY: Czy wiesz o tym, że oni używali przemocy? ŁB: Przemocy używali, bo od tego są. Na pewno robili łomot dla Marka Laurowskiego. Zbili tak strasznie, że nie masz pojęcia. Jeszcze chcieli z niego zrobić ?gumowe ucho?. Stary był pewien, że się przyzna do tego, czego nie zrobił. Takie cuda się tu dzieją, w naszym zakładzie pracy. Nazwisk dwóch innych osób nie pamiętam. Był również taki Piwski, marynarz. Mówił, że ma dość morza, chciał się zaczepić na lądzie. Żona, dzieciaki, wiadomo. Był kierowcą. Kiedyś wiózł indyki. Nie zmieścił się pod wiaduktem i przyczepa się wypięła. Wzięli go na rozmówki. Przez dwa dni go lali i podtapiali w Smokowcu, gdzie tatuś Bromcza i jego brat rodzony Stefan mają stawy rybne. Na takim stawku można popływać, jak na Pacyfiku. Chłop był tak zbity, jak Chrystus na Golgocie. Odpuścił sobie. Wrócił na morze. NY: Porozmawiajmy jeszcze na temat pobić i wymuszeń. Słyszałam, że są w Kadawrzewie takie sytuacje, że ktoś kupi samochód nowy czy używany, od razu jest podejrzewany, że kradnie i ma robioną rewizję. ŁB: A jakże. To oczywiste. W naszym terenie działania nikt nie może sobie robić, co chce. Musi być porządek. Jak ktoś wyłazi ponad stan, to jest podejrzany. NY: Wiesz coś o takich sytuacjach, że rewidowali komuś gospodarstwa? ŁB: Wpadali, grupa Stoneckiego, czy Piołuniaka, albo razem i sprawdzali paliwa do ciągników rolniczych, czy na czerwonym paliwie jeżdżą, paszy czy nie mają za dużo, albo warchlaków. Przedtem byli bici, jak nie chcieli na teren swojego gospodarstwa wpuścić. Grupy zabezpieczenia zakładu, tak to nazwijmy, wchodziły ?na żywca?. Bo chłopcy czuli się bezkarnie odnośnie tych rzeczy, tych wizyt gospodarskich, niezapowiedzianych. Oni jak sobie kogoś tam wymyślili, jechali z nim ?na wydrę?. Tatuś, jeśli kogoś przyjmuje, to już z założenia ma go za złodzieja. NY: Jak on traktuje ludzi w pracy? ŁB: On jest teraz mało dostępny dla ludzi tych od obsługi bezpośredniej w zakładzie, kiedyś była garstka osób, jak ja byłem zielony i młody, to było jeszcze w miarę. A na dzień dzisiejszy on tylko dyryguje. Czyli naciski robi na kierowników, kierownicy na ludzi, to jest po prostu obóz. Obóz pracy. Ludzi się wyrzuca, nie patrzy się czy jest jedynym żywicielem rodziny, czy dzieci będą płakać, jak rzecz.. Na to nikt nie patrzy. Miałem tego dość, ale go rozumiem, a jak się zastanowić, to trzeba trzymać to wszystko za ryj, k***. NY: Czy przestrzegane są przepisy prawa pracy? ŁB: No, co Ty? ?Przepisy prawa pracy, które to nasze państwo, nasz rząd ustalił, to ustalił dla kraju i dla niektórych ludzi, a ja w swoim zakładzie pracy ustalam własne przepisy? ? tak powiedział ojciec, było to dawno powiedziane, po senatorsku. I według swoich przepisów postępował. Jeśli ktoś się postawił, od razu został zwolniony. Reszta jest cicho. Na zasadzie, że nie daj Boże się wychylić, bo od razu do księgowości po świadectwo pracy i zwolniony. NY: Zwykle człowiek pracuje osiem godzin, a jak jest u niego? ŁB: Powinien, Powinien. U niego, starego: piętnaście, szesnaście. Niektórzy kierowcy nie wracają do domu po tygodniu, po półtora tygodnia. Przyjeżdżają, robią rozliczenia, rozładunek. Rozliczali się z pieniędzy, bo kiedyś dostawali pieniądze, ale teraz jest inaczej z kasą. Trzy, cztery godziny pośpią na terenie zakładu, byle jak w kącie. W tym czasie księgowa robi rozliczenia, zapisuje. Tankowanie i z powrotem w trasę. U starego nigdy nie były przestrzegane godziny pracy. A kierowcy śpią i jadą. NY: Ile kierowca pracuje godzin miesięcznie? ŁB: Ponad 300, 320. NY: Czy byliście kontrolowani przez policję? ŁB: No jasne, że tak. Tato za wszystko płacił. Kierowcy tylko zbierali punkty. Punkty karne, nic więcej. Na głównych trasach, na gigantycznych rzeźniach jest wszystko opłacone. Nawet służby Kontroli Ruchu Kołowego w ogóle nas nie kontrolują. Wszystko jest opłacone z góry. Jeżdżą kierowcy, przecież oni wiedzą, że jadą z materiałem niebezpiecznym, powinno być na wozie przynajmniej dwóch kierowców, takie są przepisy, żeby można było pracować non stop. Nikt tego nie przestrzega. Wszyscy są opłaceni. Tylko jest napisane Muraflit wszyscy przejeżdżają. Ładunki bardzo często przekraczają dopuszczalną masę całkowitą pojazdu z przyczepą, z kierowcą włącznie. Po osiem, dziewięć ton jest przekroczony ładunek, od zawsze. Tam tego nikt nie przestrzega. To jest inny świat. On wszystko załatwia. Firma, to on. Przyjrzyj się, wszystkie samochody, autobusy, cysterny, nawet kontenery na śmieci są opisane wielkimi literami: Tadeusz Bromcza. A logo firmy? Takie zakręcone, nieczytelne, blade. Jak kto nie ma wprawy w czytaniu, a takich jest większość w naszym kraju, to nie rozszyfruje, co się kryje pod tymi splątanymi literkami. Natomiast Tadeusz Bromcza wyraźne do bólu. To się wcina w te biedne głowy na amen. Tadeusz Bromcza, koniec świata. NY: No dobrze, ale kiedy jest tak, że on wszędzie się opłaca, to czy jemu się to opłaca? Te opłacanie też ma jakieś granic, bariery zdroworozsądkowe? ŁB: Ekonomia jest taka, że jak wieziesz ładunek, którego koszt transportu, gdyby te ścierwo wieźć zgodnie z ładownością, jest dodatkowo tysiąc, a ty dajesz łapówkę dychę, to się opłaca. Tu nie ma nic za darmo. Kasa rządzi. NY: Czy prawdą jest to, że szef, jak jest, wpada do zakładu po południu i zwalnia ludzi po pijanemu? ŁB: On nawet nie musi być pijany, po prostu ma kaprys i ktoś mu się nie podoba, bo w danym czasie czegoś nie wykonuje, to on go wywala. On się go pyta:, ?Co pan robi? Na jakim stanowisku pan jest?? Na takim i takim. ?Co pan tu robi?? I jak mu się źle wytłumaczy, to po prostu mówi: ?Pan pójdzie do księgowości i pan już nie pracuje?. Jak to słyszy reszta no, to wszyscy się trzęsą i mocz trzymają albo leją po nogach, bo się boją wyjść, jak on jest na obiekcie produkcyjnym. W firmie są robione polowania na ludzi, na wyrywkowo, jak w totku: Padły dzisiaj następujące numery: taki i taki. Ojciec wchodzi i tego, i tego należy wyrzucić, pokaże palcem! Albo rozstawia, przestawia: Taki ten tu za długo pracuje, już jest za mądry. Na inne stanowisko są przerzucani, żeby nie wiedzieli, jaka jest sytuacja. Rzeźnia, to w ogóle jest historia, tam to się różne rzeczy dzieją. Nie wiem, czy są jeszcze deputaty, po tym, jak przegrał senatora? Co się ludziom daje? Są kurczaki, zielone ze spadów, płuka się w jakimś roztworze i to ma iść do ludzi naszych zakładowych, czyli na deputat. Najgorsze ścierwo zawsze jest wydawane na deputat dla ludzi. Była taka pani, dość dawno, która powiedziała: Szefie nie można tego dawać. Była kierowniczką tego działu, który deputaty wydawał, Magdalena, niziutka, jak się wjeżdża do Brodzianki, to willa zaraz po lewej stronie. Ona teraz w Tartacznie pracuje. Ona też dużo przeżyła przez to, że się postawiła. O ten deputat ją Bromcza wyrzucił. Bo ona biorąc towar na deputat brała wszystko bardzo dobre i on swego czasu wpadł i ?Co to jest? Co to jest? Co to jest? ? ma taki nawyk w wypowiedzi, że zawsze trzy razy powtarza - to ma iść do sklepu, a te pozostałości z poniedziałku - czyli te wszystkie zrzuty, które przywożą samochodami - to ma iść do ludzi na deputat?. A ona mówi ?Ja tego nie dam, bo to jest zepsute? On: ?Proszę tak zrobić, żeby to wszystko było umyte i to ma iść do ludzi, do ludzi, do ludzi?. A ona powiedziała, że nie będzie tego robiła w życiu, to jej powiedział: ?Proszę iść do kadr i się zwolnić?. Tak ją załatwił. Tu jest wiele machlojek. On jest jak Dyzma. Ja myślę, że tak robiąc osłabia ducha i siły ludzi. Przecież oni to muszą przerobić w swoich brzuchach, te toksyny i syf. Pierdzą, jak konie po świeżej koniczynie. NY: Pan prezes Bromcza trzyma zwierzynę płową. Czy tam się odbywały polowania? ŁB: Jak sobie popiją, strzelają do dzików, do wszystkiego strzelają. Swojego czasu kupił jelenia Kubę z zoologu. Kuba zaatakował Cecylię drugą żonę, moją macochę. Poszedł do domu po pistolet i zabił, tego Kubę, na jej oczach. Kórtka go trzymał za rogi i się z nim mocował. Kórtka to jest prawa ręka tatusia, ten z Oświęcimia. Jest nadzorcą, nie wiem, czy bywa, czy nie bywa, czy żyje. On między innymi rzeźnie załatwiał w Oświęcimiu. Kilkanaście samochodów było danych do roboty na tym terenie Oświęcimia. Nie wiem, czy mu wyszło, ale on, ten Kórtka chciał coś też ukręcić dla siebie. Takie mam doniesienia od moich zaufanych. Jeszcze ma syna stamtąd w naszej firmie. Samochody zwoziły stamtąd padlinę na jedno miejsce, pewnie gdzieś na polu. I tam przyjeżdżają dwa duże, nasze samochody- kontenery. Kiedyś wszystko leżało na polu, przyjeżdżał dźwig i ładował to ścierwo cuchnące, buzujące, jak świeże wino, czy wstrząśnięty browar, kapiące i kipiące zdechliną. NY:Głośno jest w tym okresie o zadołowaniu jakichś zwierząt, które popadały w czerwcu, lipcu. Jak to jest, tak naprawdę? ŁB: To, co opisujecie i macie zamiar opisać odnośnie padliny, to jest fakt. W lipcu ojciec sam pokazywał, gdzie mają zakopywać, na tym polu koło drogi, tego nie ukryje. Wszędzie leży tego ścierwa. Od lat ziemia jest struta i chora. Tymi szambami, nie szambami, padliną, sadzą ze starej kotłowni. Mimo, że jest utylizacja, szamba wylewa się na ziemię. Te wszystkie wirówki, które przyjechały ze Szwecji, Szwajcarii, czy skądś tam, wszystkie się one tutaj zapychają, a koszty tych filtrów i innych są znaczne. Jak się na wszystkim oszczędza? Na przykład; przy za niskiej temperaturze rośnie lepkość, wypadają z roztworów substancje stałe, rwą się sita i *** zimna. Prezes Bromcza ? pieprzony sknerus nie rozumie tego, przecież inżynier, a nie potrafi liczyć dalej niż do końca nosa. Taką ma perspektywę. Mimo, że są dotacje. On dotacje dostaje, tam są pewne sytuacje ukrywane, przychodzi żywa gotówka, a ścieki i tak są wylewane w pole! To jest interes! NY: Dlaczego tak śmierdzi w okolicy zakladu? ŁB: Kiedyś był zbiornik z tyłu zakładu, za utylizacją. Miał ok. 60 tys. litrów pojemności. W mieszadłach jest podawana sucha para przegrzana do napędu ślimaka. W zbiorniku, tam gdzie się przeprowadza utylizację w środku chodziło to mieszadło - podajnik, napędzane suchą parą, od 180-220 stopni. Ta para oddaje energię i się skrapla, idzie rurkami do tego zbiornika. Wracam do tego mieszadła, jest tam taki autoklaw, tam też są rurowe wymienniki ciepła. Te rurki przechodzą przez skraplacze i w tym zbiorniku dużym 60 tys. litrowym gromadzi się woda. Woda jest gorąca, prawie, że wrzątek. Tą wodą gorącą zmywa się samochody wożące padlinę. Ta woda idzie w kanał, ona na pewno nie trafia na oczyszczalnię ścieków. Lecą te trupie jady prosto do rzeczki, do kanału z pominięciem oczyszczalni. Jest też dodatkowe zanieczyszczenie środowiska. Ta woda ma podwyższoną temperaturę. Wlatując do małego strumyka zmienia znacznie środowisko, bo dyssypacja ciepła jest utrudniona w małych zbiornikach. Wracam do tego, dlaczego to śmierdzi. Swego czasu przed tym skraplaczem był jeszcze jeden zbiornik, o grubości blachy 30-40 mm i to rozwaliło z jakiegoś powodu. Czy gdzieś po drodze rurki się przytkały, ciśnienie wzrosło w tym zbiorniku, może był gdzieś wadliwy spaw? Wypadki i katastrofy zawsze są skutkiem złożenia się kilku niekorzystnych czynników. Tak musiało być i tym razem. Dość, że pi*****ęło i szczęście, że tam nie było kierowców, bo byłyby ofiary śmiertelne. To było gdzieś w 1993-94 roku. Ja byłem szczaw, ale dobrze to pamiętam. I wtedy nie śmierdziało, nie aż tak. Ten zbiornik spełniał jakąś dodatkową funkcję, coś istotnego, jakiś separator to był, czy co? Stary Bromcza stwierdził, że koszt naprawy byłby ogromny i po prostu omija ten problem. Idzie to w nocy, ten zapach - odór, który wam smrodzi w Tartacznie, jak wiatry są nieprzychylne, ze wschodu na zachód. Tylko, że sprawa wraca. Ci tak zwani ekolodzy, chociaż według mnie to zbiorowisko patałachów, jednak wymusili, że musimy instalować urządzenia, co da pewien efekt pozytywny dla środowiska, szczególnie powietrza. To kosztuje. Wtedy też kosztowało, ale świat idzie po cienkiej linii ekonomii, zysku, a z drugiej strony świat jest jeden. To stary musi zrozumieć. Ja go namawiałem na to, że należy nowy zakład tak przygotować, żeby nikt się nie mógł przyczepić. Ale on ciągle jeszcze liczy na stare układy. NY: On wyłącza te filtry? ŁB: No właśnie, k***, tatunio wyłącza wszystko, żeby oszczędzać, bo porządek jest zbyt drogi. Non stop jest to robione. Rozłącza filtry i wirówki na utylizacji i przy ściekach, koszt obsługi filtrów jest zbyt duży dla niego. To idzie tylko na pokaz, kiedy wie, że jest inspekcja i jest to włączane, a inspektorzy widzą, że wszystko jest w porządku. A jak odejdą, to idzie telefon: ?Wyłączyć wszystko?! Taka jest zasada, ale ta zasada jest z głębokiej komuny i przestaje być. Nie ma już 20 -tego stopnia zasilania. NY: Czytałeś artykuły. Czy Cię to dziwi, to bicie, obcinanie palców? ŁB: Bicie pasami i kopanie, wspomniałem Ci o tym Marku Laurowskim. To mnie w ogóle nie dziwi, bo to było i jest na porządku dziennym. Ale ludzie się bali o tym mówić. Natomiast Laurowski powiedział o tym innym, że ta sytuacja go spotkała. Jeszcze wstawiał się za paru kolegów. Czyli oni się zebrali i zaczęli sobie opowiadać. To niebezpieczne jest dla firmy, bo wygląda na związki zawodowe. Tak one się tworzyły kiedyś tam. Historia się powtarza. Nie można sfolgować, bo chwila nieuwagi i jesteś za burtą. Ta spec grupa, ten trzeci szereg, czy odwód, jak ich tam zwał, tych robotników w taki, a nie inny sposób traktowała. Taka funkcja konieczna jest i dlatego się płaci i się opłaci. Z tym chłopakiem, co mu odleciał palec, to było niepotrzebne. On nie był od nas z zakładu, tylko mieszka na terenie oddziaływania naszej firmy. Mogli tam być za pierwszym razem Piołuniak ze Sławkiem Hinduskiem ? moim przyszywanym niby bratem, który rządzi w tym miejscu. Na egzekucję pojechał sam Piołuniak, bo dwóch, to za dużo do takiej roboty, a wtedy rozeznanie było już pełne, że chłopak jest. Ja się nie podpisuję pod tymi metodami i u mnie Piołuniak by wyleciał pierwszy. A stary to uwielbia. Lać i pytać, pytać i lać! Teraz w Baśkach chyba nikt nie pójdzie kraść do gorzelni. Ta sprawa opisana w prasie o biciu złodziejaszków węgla z Chudoby, to jest stała metoda. To jest przesłuchanie trzeciego stopnia, dojrzewalnia w garażu. NY: Wracając do Marka Laurowskiego, czy było widać, że Laurowski był pobity? ŁB: Było widać? Ja osobiście nie widziałem, bo dawno to było, ale mam swoje wtyki też i oni mi donosili także o starych zdarzeniach. Mam raporty pisemne, co podają, że był pobity, wystraszony, opuchnięty, sińce na nogach, skopaną dupę. Swego czasu była jeszcze inna historia, której nie zapomnę, ktoś doniósł staremu Bromczy, że kradną paszę. Ojciec zrobił samosąd, pozamykał ich w magazynie, tam mieli dotąd siedzieć, dopóki się nie przyznają i nie wskażą prowodyra. Nie zadzwonił na policję, jak powinien, on ma swoje po prostu założenia zakładowe. Dyktuje, co mają pisać, do czego się przyznać, albo Piołuniak każe, co ma być w oświadczeniu o przyznaniu się. On nie chce, żeby coś wyszło na zewnątrz, poza zakład, bo obawia się dziennikarzy i rozgłosu. Ma być po cichu. Ale robi błędy i niektórzy mu zrobią koło pióra. W dzisiejszych czasach nie trzeba zamykać, dołować gdzieś podejrzanych, bo cię oskarżą o uwięzienie. Wystarczyłoby posadzić na korytarzu. Drzwi otwarte, ale brama zamknięta. Takie przepisy. Ja cię nie zamykam, a i tak nie wyjdziesz. Przegina stary, bo stary. Człowiek, który dostanie, a się nie przyzna, to natychmiast się bierze go i przestawia na swoje tory, proponuje mu się wypłatę na lewo miesięcznie do ręki pieniądze, bo on więcej widzi niż właściciel firmy tatuś prezes Bromcza. I go próbują jego psy przerobić na donosiciela. Takich ludzi jest wielu. Takich, którzy zostali zbici, nie przyznali się, ale w domu jest bieda i poszli na taki układ, bo się ich wtedy straszy, że będzie zwolniony i nie będzie miał nic. A niektórzy, tak jak ten Marek Laurowski, który mówił, że nie przyszedł tu żeby kraść, ale żeby pracować, a mu się wmawia rzeczy, których nie zrobił. On nigdy w życiu nic nie ukradł. To służby dały ciała, z rutyny i w ciągłej pogoni za wynikiem. Po prostu jak się nie ma wyników, to taka służba detektywistyczna, jak się to szumnie nazywa, musi się do prowokacji posuwać, żeby coś było, żeby stary sknerus widział, że się pracuje. Tak, to jest oparte na przemocy, strachu, jeden drugiego naciska, a ludzie na tym niesamowicie tracą. NY: Znaczy firma jest oparta na strachu? ŁB:. Na bardzo dużym strachu. To podstawa działania. NY: Gdyby grupa detektywistyczna nie miała wyników, to też byłaby zwolniona? ŁB: Hipotetycznie taka sytuacja jest do wyobrażenia. Ale się starają, żeby byli złodzieje. Na pewno parę osób zostało by wtedy zwolnionych. Bo oni są w tym momencie niepotrzebni. Jeśli nie ma złodziei i nikt nie kradnie, to po co taka grupa? I Bromcza ? sknerus wymienia ich od razu. Tacy ludzie nie pracują po 300 godzin. Oni są non stop w odwodzie, tylko czekają żeby się coś udało. Niektórzy chcą się jeszcze dorobić na boku. U nas trzeba iść innym krokiem do pracy, jak junak. Jak idziesz za wolno, to już nie masz chęci do pracy. Tak myślą te psy od Piołuniaka i Stoneckiego. Od razu jest naciskany. Tutaj jest wszystko na zegarek obliczane. Nie ma czasu. Człowiek, kiedy jest na linii, musi mieć zastępstwo kogoś, kto wskoczy na miejsce jak trzeba się załatwić. Nie daj Boże jakby prezes tatunio zobaczył, że idziesz, pyta: ile razy pan już był się załatwić, proszę pokazać kieszenie? Byłeś w nieodpowiednim momencie w nieodpowiednim czasie? Jesteś zwolniony! Taki reżim. NY: A choroba? ŁB: Choroba nie wchodzi w rachubę. U nas jak człowiek choruje, to jest od razu wykreślany, kasowany automatycznie. Chory pracownik, to dla nas duży kłopot, a jeszcze chory na jakieś choroby grożące długim zwolnieniem, jakieś zasłabnięcia, złamania, upadki z uszkodzeniem, wypadki przy pracy, skaleczenia. Skaleczenia w naszej specyficznej branży bardzo łatwo ulegają infekcji. Potem skutki bywają bardzo ciężkie. Taki pracownik jest prowadzony w ten sposób, by wyeliminować go i wymigać się od odszkodowań itp. Wywozi się takiego za zakład, żeby nie w zakładzie, żeby w domu, na ulicy, ale nie w zakładzie! Tak się robi, bo... Chyba, że jesteś pracownikiem z długim stażem i jesteś na takim stanowisku, że mógłbyś po zwolnieniu ojcu nabroić, to wtedy zostaniesz. Ale jeśli jesteś zwykłym pracownikiem, to jesteś wyrzucany. Żeby zastraszyć innych ludzi. To jest taki bat. Bo jeśli zwolniono kogoś, kto nic nie zrobił, a tylko źle się poczuł, to reszta ma się pilnować. Porządek musi być. Koszty zawyżają. Przecież firma, to nie ochronka. NY: Tam jest lekarz zakładowy i pielęgniarka.. ŁB: Pielęgniarka jest opłacona i tak jakby badała szczura za ogon, rusza się, znaczy żyje i następny, jesteś zdrowy, czasem nawet stetoskopu używa, ale zawsze zdrowy. Tam jest hurt zdrowotny. NY: A doktor Lew Kagańczuk? ŁB: On jest kupiony przez mojego ojca, Tadeusza Bromczę. Dla niego każdy jest zdrowy, a jak jesteś chory to musisz być zwolniony. Właściwie, to on nie leczy, tylko uznaje, że jesteś zdolny do pracy. Anemików u nas nie ma. Wybieraj. Albo choroba, albo praca. NY: A z tą padlina? To się często zdarzało, że ją dołowali? ŁB: Przecież moc przerobowa była taka a nie inna, a padlinę zwożono setkami, tysiącami ton. Jak burze były, to nie szło tego przerobić. Te zwierzęta puchły. Procesy gnilne jak się zaczną, to dodatnie sprzężenie zwrotne, to się samo napędza, nie można tego stłamsić, przyhamować. Te mokre zwierzęta, nadymane gazami rozkładowymi były zakopywane pod ziemią. I wodami gruntowymi to wychodziło i dalej będzie truło i wyłaziło. One nawet czasem same się wyflotowują spod ziemi i jak były zakopane na metr, po jakimś czasie są pod samą powierzchnią, jak nie pękną. Tylko oczywiście weterynaria, państwowa, brała pieniądze i przymykała oczy. Można sprawdzić, chyba, że jest to ukryte. We wsi Fordzianka poszły ścieki z pól wokół jeziora. Jakiś gość miał agroturystykę, wszystko umarło, wskaźniki zanieczyszczenia wody ponad sto razy przekraczały normy polskie. Facet padł, jak kawka. Procesuje się o odszkodowanie, ale prędzej wyschnie Wisła, niż sprawa się zakończy. To ciągną nasi ludzie chyba z sześć lat. Drugi raz to samo jezioro zatruliśmy dwa lata później. Wyginęły wszystkie ryby, szczególnie różanki. One są pod ścisłą ochroną gatunkową i tu może być kłopot. Wylaliśmy świeże ścieki na pole w takiej ilości, że nie zdążyły wsiąknąć i zalały całe podwórko u jednych ludzi we wsi Porodowo. Musieliśmy im wozić wodę do picia, bo studnia też była struta. Na Równołące, tam gdzie sobie wędkarze zrobili jezioro, wodami gruntowymi ten syf wypływał i zatruliśmy jezioro. Można to sprawdzić u wędkarzy. Ja nie wspominam już o jeziorze Snopcze, bo nawet mi jest żal. Ruina, gnój. Tam kiedyś sam się kąpałem. Teraz strach zanurzyć but. Do dnia dzisiejszego, rurociągi są tak skonstruowane, że wiele rzeczy, urządzeń tworzących koszty jest omijanych, co czyściejsza woda idzie bezpośrednio do strumieni. Sanepid ją bada wtedy, kiedy stary ma na to ochotę. Bo na 100% wtedy jest czysta. Wtedy wkłada do strumienia karpie, od lat tak robi i od lat ci, którzy chcą się nabrać, nabierają się. Żeby jego ludzie robili zdjęcia, że to jest czyste i prawdziwe. Ten hipokryta to tak nazywa, naturalny barometr. Jak pływają karpie, to jest woda zdrowa. Te karpie były wrzucane tylko na pokaz, jak jest wszystko pozakręcane, dla sanepidu i innych ludzi. A to jest fałsz niesamowity, ciągle skuteczny. NY: Dlaczego tak jest? Jest policja, Sanepid, inne służby.. ŁB: Policja jest skorumpowana, ludzie na najwyższych stołkach, nie zwykli policjanci, sama góra. Nawet wiemy, kto jest z agentury i go obrabiamy. NY: Brali udział w jakiś przyjęciach? ŁB: Gumowe ucha nie. Góra bywa często zapraszana na przyjęcia i polowania do jaśnie wielmożnego senatora Tadeusza Bromczy, mojego tatusia. Dokoła Kwakowa po lasach, zagajnikach można bardzo często ich zobaczyć jak leżą głową w sałatce, bo już nie dają rady więcej wypić. Wiesz, jak facet jest dla przykładu nieprzekupny, taki twardziel Chuck Norris z przeceny, bierze się go na początku na jakąś imprezę i zaczyna temperować. Żarełko, wlewamy wódeczność, a jeśli sobie nie radzi z alkoholem, to można mu zrobić ciekawe zdjęcia i wtedy przechodzi na naszą stronę. I jest taniej, bo sra w portki ze strachu. NY: Skąd można wiedzieć, że on tę padlinę tak długo zakopuje? Widziałeś to? ŁB: Tak oczywiście i wiem jaka jest procedura. Swojego czasu było tyle i tyle kotłów, bo to się nazywa kocioł, tam gdzie przechodzi ten proces utylizacji, odtłuszczania, wyciskania, suszenia itd., i tam nie można więcej zutylizować niż, jak aparaty dadzą radę. Przywoziło się jakieś 30-40% więcej padliny niż była możliwość przerobu kotłów. Zimą to wszystko jeszcze wytrzymywało. Mróz zamroził. Ale lato, było na ogół tragiczne dla Muraflitu. Jak stary widział te kupy, zwały padliny, resztek, to było hasło, grupa ludzi przychodziła i tak jak Ci mówiłem, pod lasami wszędzie dziury wykopywali i wrzucali padlinę. NY: Czyli zakopywali zaufani? ŁB: Przecież nie weźmie się żółtodzioba z placu. Oni trochę więcej dostają pieniędzy. Jeżeli coś by było nie tak, to Mikołaj Ambrożewicz mówił swoją przestrogę - przepowiednię: ?Do siódmego pokolenia będziecie prześladowani! Nikt nie będzie przyjęty na terenie zakładu i nie wiadomo czy jeszcze w obrębie Tartaczna?. Mikołaj Ambrożewicz cytuje pewnie manifest ukochanego szefa. Sam za głupi, aby coś wymyślić biblijnego. Wiem, że mój stary ukochany też nie jest za mocny w literaturze. On mi opowiadał, że jego mistrz Kowalski, szef partii, który rządził na początku województw, tych małych, jak mu ktoś podpadł, darł się na takiego: wykopię cię k*** za granicę mojego województwa i nigdzie roboty nie znajdziesz. A bezrobocie działa. To się nazywa solidarność strachu. Wszystko tu jest na strachu. NY: On ma takie układy, że może zadzwonić do niezależnego od siebie zakładu i poprosić o zwolnienie, albo, żeby kogoś nie przyjąć? ŁB: Pewnie. Jest tam grupa w personalnym, czy w księgowości, to są jakieś trzy, cztery osoby. Kiedy wydawane jest świadectwo pracy, ktoś delikatnie wypytuje, a on sobie nie zdaje sprawy: Gdzie pan idzie do pracy? Dla niego nie jest to istotne, jest zdenerwowany, panika w oczach, a one wypytują takim słodkopierdzącym głosikiem, że niby takie współczujące. To przeważnie baby są. I mają gościa na widelcu. Jak tato pomyśli, żeby komuś uprzykrzyć, to zadzwoni tu i tam, i basta. NY: Dlaczego fotografują ludzi, którzy protestują przeciwko niemu? ŁB: Te fotografie, teraz na cyfrówce wkleja się na komputery, do bazy. Kiedyś w momencie te zdjęcia były rzucane na stół. Jest grupa bardzo starych pracowników, którzy rozpoznają protestujących, jest weryfikacja. Jeśli dana osoba pracuje, to jest do zwolnienia. I na tej zasadzie eliminuje się ludzi, którzy są niewygodni, czy to politycznie, czy ogólnie za całość. NY:. Czy ludzie prezesa Tadeusza Bromczy muszą na niego głosować? ŁB: Nie zadaje się takich pytań. Nie daj Boże, jakby nie głosował taki pracownik. Ci z biur, głosują bez dozoru. Kasa rządzi. Jak się dowie czegoś nieodpowiedniego o kimś, jest wtedy mowa:?W tym momencie współpracować nie możemy, nie możemy, nie możemy?. To są jego słowa. Jest lista wewnątrz zakładu, leży na dyżurkach. Kierownicy działów roznoszą i każdego po kolei wołają z dowodem osobistym i muszą się wpisywać i podpisywać własnoręcznie. Te listy są pożyteczne w różnych konfiguracjach. Można tym manipulować, jakieś poparcia, albo protesty. Wpisują też osoby pełnoletnie z rodziny. Tak to u nas jest zorganizowane. Służby wewnętrzne analizują gdzie ile było oddane na tatę, jaki odsetek i wnioski, czy przypadkowo nie za mało. Dobrze jest. Myślałem, że sam będę z tego brał przykład dalej, bo też uczestniczę we władzy gminnej. Stary Bromcza jest już stary. Ale na razie jestem tu. NY: No, ale samo głosowanie jest tajne. ŁB: Ale większość tych ludzi w komisjach wyborczych to ludzie nasi, oddani pełni wiary i nadziei. Oni tam pilnują. A ci wyborcy nie wiedzą, że nikt ich nie widzi. Myślą, że widzi. NY: Czy to jest możliwe, że ma dostęp do spisów wyborczych w danej gminie, czy miejscowości i jeśli nie uzyska wymaganego procentu głosów, który wynika z tego spisu to zapowiada, że nie będzie skupował świń od rolników w tym miejscu? ŁB: Świnie to sprawa drugoplanowa, bo świnie zawsze jednak ktoś kupi. Może być taka sytuacja, że będzie wymiana sołtysa, to popycha swojaka. Jak on nie ma żadnego wpływu na ludzi, grozi, że przestanie dotować szkoły. Bo to jest takie mydlenie oczu z tymi dotacjami, koloniami w Kadawrzewie dla dzieci z ubogich rodzin. Ja osobiście tych ludzi widziałem, te biedne dzieci. Woziliśmy je naszym autobusem i wiem jak to jest. Oni się cieszą. Dzieciaki na luzie. A kasa z agencji do kasy. Czysty szmal. NY: To znaczy jak? ŁB: Bierze się te dzieci, z tych domów biednych. Kolonie dla tych dzieciaków to jest luksus, a dla starego, żeby to ładnie było opisywane w gazecie, ładnie wyglądało z pozycji czytelnika jest ważne. Jak się kolonie kończą, to dziecko dostaje dobrą paczkę i co taka rodzina może o panu Tadeuszu Bromczy powiedzieć? Wziął dziecko i się zaopiekował, i dał paczkę. Tak ludzie są kupowani. Tak kupowane są głosy. I to na wioskach robi wrażenie. To jest mydlenie oczu, bo w naszym zakładzie nie ma nic za darmo, a pieniądze z agencji dostawał cały czas. NY: Nikt z Muraflitu nie chodzi już od dawna do baru Dolores. ŁB: Tak, bo ukochany tatunio powiedział swego czasu, że jak kogoś zobaczy, że z tego baru wychodzi, to jest zwolniony. To było już od dawien dawna. Celowo to robi, żeby zniszczyć tę Dolores. Zbił tak ceny w naszym barze na rogu, do absurdu. Przecież tam piwo za grosze można kupić. Ona musi wszystkie podatki, opłaty robić, za ziemię i inne. A my gdzie mamy niesamowitą liczbę obiektów u siebie postawionych, nie płacimy podatków. Stary lis nie płaci nic. Tak wystraszył tutaj wszystkich ludzi w Kwakowie, w gminie. Ze wszystkiego zwalniają go, bo jak nie, to: ? 500 ludzi wyślę na Kuronia, na Kuronia, na Kuronia?. Tak im powiedział i to działa teraz i zawsze i na wieki wieków. Proste rozwiązania są najlepsze, a bezrobocie jest proste. I czemu ona płaci, a Bromcza nie? Też by się mogła rozwinąć. Tej Dolores podkłada kłody ze złości. Zawzięty jest, jak rosomak. NY: Powiedz, dlaczego ludzie, których Pan prezes Bromcza przywozi, kiedy protestują inni, są w stosunku do nich agresywni? ŁB: Jest pewna grupa ludzi, jak w Kwakrowie w sierpniu, z grupy detektywistycznej, przebrani za robotników. Aktyw robotniczy ha, ha, ha! Przeważnie przyjeżdżają na bombce i drobnej zagryzce. Są rozdrażnieni, jak to chłopy po za małej wódce, zawsze jeden krok od mordobicia i są niekulturalni, chamy po prostu. Tak też było i z tymi dziennikarzami. To mogli też być ci, co montowali naprędce te znaki zakazu, szlaban. Bo tam żadnych znaków nie było. Nie było, bo teren nie jest nasz, prywatny. Faktycznie reporterzy mogli tam wejść, bo nie było żadnych zakazów, tablic. Montowali płotek i znaki, jak już dziennikarze byli na tym terenie. Wyrabiali się na drugą bombkę, na drugą nóżkę. Tu często jest tak, że wódka rządzi. Ale cwaniak nie przewidział, zadarł z pisarczykami, i przerżnął, i narobił sobie do butów. Nie chciał ich wypuścić, bo niby musi dezynfekcję przeprowadzić. To był błąd, bzdura. To zmierzch starego Bromczy. Sytuacja go przerosła, zdurniał w tym Senacie. Zagubił miarę. Taka jest moja ocena, ale on nikogo nie słucha. Trzeba go spacyfikować. Dlatego tu jestem z daleka i myślę. NY: A takie dezynfekcje są rzeczywiście przeprowadzane? ŁB: Nigdy w życiu tam żadnej dezynfekcji nie było. Ja miałem dezynfekcję ostatnio, jak mi zakraplali azotan srebra do oczu po urodzeniu. Dość dawno to było i nie w Muraflicie, ha, ha. Jest to tylko robione jak przyjeżdżają służby sanitarne. Sanepid wie o wszystkim, bo tam spływa tysiące skarg, dzwonią kierowcy, pracownicy. Ale Sanepid jest kupiony przez niego. NY: Czy widziałeś ważne osoby na polowaniach i przyjęciach? ŁB: Oczywiście. Był zastępca komendanta i sam komendant. Polowali w kole z Kwakowa, pili i omawiali swoje sprawy, które ojciec może przeskoczyć, które nie. Tadziu nie rób tego, rób to. Byłem na tych polowaniach i wiem. NY: Czyli mu doradzają? ŁB: Oczywiście. Doradzają mu, co ma robić, czego nie, bo pewnych rzeczy nawet my nie przeskoczymy. Ba, zaczynają się nami interesować. To jest wąska grupa osób. Widziałem. NY: Czyli to, że policja tak łagodnie postępuje, to nie jest przypadek? ŁB:To nie jest przypadek, jasne, że nie, do Sanepidu włącznie. Oni się naradzają jak zrobić żeby było dobrze. Stary się nawet nie interesuje. Oni się starają, bo inaczej nie dostaną pieniędzy. Tato sobie poradzi, a oni nie. On z takiego założenia wychodzi. Takie są zasady. NY: Człowiek zajmujący poważne stanowisko w służbach powiedział mi żebym nie wierzyła, że jakikolwiek urzędnik z terenu Wielkopolski stanie przeciwko Tadeuszowi Bromczy. ŁB: To prawda. Może powiedzieć wszystko incognito, ale nie przed kamerami, bo się będzie bał, bo straci wszystko, do siódmego pokolenia nikt nie dostanie dobrego stanowiska w obrębie jego wpływów. A i tak my się dowiemy, kto: po relacji, z jakiego poziomu i z którego działu, czy z urzędu. Nasi też działają. To jest taki zespół windykacji, który prowadzi tych ludzi na liście, oni są już zawieszeni w próżni, będzie się ich eliminować. Urzędnik jest złożony w największym odsetku z pychy, plus strach, plus leń. Te trzy wektory w przestrzeni dają wypadkową, konformizm. Jak dostanie jeszcze w łapę pieniądze, nie wychyli się. To mi uzmysłowił ojciec. Zobacz, starosta Tartaczna wszystko miał na widłach w sprawie kopalni żwiru w Porodowie. Nie ruszył suchym dupskiem. O czym tu mowa? NY: Czy w tych jego służbach byli funkcjonariusze byłej SB? ŁB: Tak i najprawdopodobniej są do dzisiaj. Wysokiej klasy specjaliści od mieszania w szambie ludzkich przywar i błędów. Jak nie mają wyników to się do prowokacji posuwają. Moje gumisie składają raporty na mój użytek. Nie jestem naiwny. Od początku firmy robi się przecieki kontrolowane, prowokacje i podpuchy. Wrzucić kierowcy na pakę 20 litrów paliwa i go skontrolować, wiązkę parówek pod siedzenie i kipisz. To ojciec kocha widzieć. Czasem myślę, że to jakiś obłęd jest z tymi zagrywkami. Wyobrażasz sobie, co taki kierowca ma zrobić, jak on nawet nie wie gdzie jest, zalatany, nie wie czy odebrał kartę, czy już wraca z pracy, czy już właśnie wyjeżdża na trasę? I jedzie, bo chce dotrzeć, chce zarobić i się utrzymać w robocie. Bo wisi bicz i co chwilę dyspozytor dzwoni: Gdzie jesteś? NY: Miałeś takie sytuacje? ŁB: No jasne. Ja przechodziłem wszystkie działy w naszej firmie. Gdzie jesteś? To było podstawowe pytanie do kierowców. Krótki oddech, nie dać wytchnąć. Przecież wiemy, o której wyjechał, można to sprawdzić w karcie, na komputerze, ale on musi czuć troskę szefa na całej trasie. NY: Te wrabiania w jakąś kradzież, to wyjątek, czy standard? ŁB: Takie rzeczy są na porządku dziennym. Służby próbują zatrzymywać, straszyć, nawet na drodze gdzieś w kraju, wrabiać kierowcę, tylko żeby przeciągnąć na swoją stronę. Kierowca dużo wie, bo to są ludzie w wąskim gronie i się przed tymi pitbullami chcą bronić. A i w samej załodze są oddane krety, albo jawne szuje, jak Mariusz Krypa, patologiczni kłamcy, jak Salomon Karabasz od kontaktów z mediami. Pełna kontrola. NY: Czy zdarzają się sytuacje, gdy pracownicy Muraflitu na wysokich stanowiskach mają kogoś z rodziny w instytucjach publicznych? ŁB: Jakby się tak przyjrzeć pracownikom wyższym rangą, to jest wśród nich wielu takich, którzy są powiązani rodzinnie. Szczególnie synowie sołtysa ze Kadawrzewa, córka też pracuje u nas w Muraflicie. Ojciec gwarantuje im pracę a oni mu robią ochronę. Kierownictwo o tym wie. On też wie, że my wiemy. I to są dziedziczne stanowiska, bo to są rodziny pewne, nie zdradzą nas. I zatrudniamy ludzi z ?Narewki?, Mikołaj Ambrożewicz, Henryk Rom, Bardak, Małgosia, osobista sekretarka, Rządna. Wszystko to są klany. Zwykły śmiertelnik, jakiś przechodzień nie ma prawa się dostać do nas, do strefy, gdzie podejmowane są jakiekolwiek decyzje, już od niskiego szczebla. Ludzie od decyzji są sprawdzeni, przede wszystkim pod względem lojalności, wierności wobec prezesa i naszej rodziny. Jest tak, że jakby Cecylii stanął samochód, to by go pchali ze dwadzieścia kilometrów. Tacy są u nas ludzie. Uważamy, szczególnie teraz, po tych artykułach i zadymach w Kwakowie, na stadionie. Każdy, jak się przyjmował, to swoje dane musiał zostawić i stary, a też i ja sprawdzałem na policji, a teraz jest jeszcze dokładniej. Kto to jest, kim byli jego rodzice, do takich pytań już dochodzimy. Raz kiedyś mój ojciec po dobrym drinku nadał mi taką poufną informację - marzenie, że widzi mu się ankieta, jakie były na paszport, kiedyś, za dawnej komuny. Rodzeństwo, gdzie pracują, wykształcenie, karalność, kiedy się przeprowadzili, gdzie robili, jak mają męża, żonę, to też z tej strony, skąd są, czy chodzą do kościoła? Mi się wydaje, że to jest już gruba przesada. Szkoda czasu. Ale jemu nie przemówisz. Wkurwi się i *pie***. Jakuza. NY: A zwykli, szeregowi pracownicy? ŁB: Ojciec uważa, że dla niego najkorzystniej jest zatrudniać byłych mieszkańców wsi po PGRach. Z miasta się niewiele osób bierze, bo są niebezpieczni. Natomiast z wiosek, to jest w 70-80 % pewny, że to są odpowiedni ludzie, łatwi do sprawdzenia, będą pracować za przysłowiową kromkę chleba, bo tam ludzie są biedni. Pracują za jakieś 600 zł i deputat, ten, co wiesz, a deputat to są jego pieniądze, bo nie trzeba tego utylizować. Chwała mu za to, że zatrudnia, ale, za jakie pieniądze. Pracują za niegodne pieniądze, często po 12-14 godzin. I dostają po 650-700 na rekę, są takie zespoły co tyle zarabiają, bazują też na tych z OHP. Firma ich zatrudnia, tych z OHP, płaci im najniższe stawki, a za to jeszcze dostaje pieniądze urzędu pracy. Oni są prości ludzie, nie mogą się obronić. U ojca w biurze, pamiętam, za komuny była cała trójka, wisiały portrety, Lenin, Marks, Engels. Czytał ich książki, te kapitały, manifesty, państwo a rewolucja, dzieła wybrane, czy zebrane. Ja teraz wiem jak jego mózg pracuje, żeby złapać tych ludzi i przekonać do roboty za kromkę chleba. Tak jak Stalin i Lenin, a raczej Stalin z Berią. I on taką parę chciał stworzyć ? Mikołaj Ambrożewicz - kapo i Henryk Kórtka - nadzorca. Tylko, że Mikołaj jest za bardzo wystraszony, cykor. NY: Jak to wygląda w praktyce, to zagospodarowanie zwrotów? ŁS: U nas się żadnych zwrotów ze sklepów nie utylizuje, tylko się je myje wyciera, ściąga flaki czasami, jak już jest bardzo zepsute, wrzuca to kutrów, miele i wrzuca do kiełbas mniej gatunkowych. To jest procedura non stop wykonywana do dnia dzisiejszego. Jest grupa ludzi, bardzo zaufanych, którzy zarabiają ok. 3000- 3500 zł miesięcznie. 12-13 osób i te zrzuty się wrzuca w inne drzwi. Oni przyjeżdżają na określoną godzinę, w zależności od potrzeb. Umawiają się na zrzuty. Zrzuty z piątku na poniedziałek wchodzą z samego rana, bo ze sklepów trzeba zebrać, a otwierają o 9, wstawiane są do chłodni, grupa przyjeżdża ok. 14-15. Te krakowskie kiełbasy są wycierane, natłuszczane olejami, z powrotem do wędzarni wrzucane na krótko, do solanki i z solanki wychodzą cacy cudeńka. Ale są też tanie, co jak przekroisz to są zielone, wewnątrz, to po prostu są wrzucane do kutrów, tak się robi. ?Nic tu się nie może zmarnować, drodzy Państwo!? ? to są senatorskie słowa, ważne, państwowe. Ja tego nie pochwalam, ale nie ma jak się oprzeć tatuśkowi. Oszczędny jest. To nawyk. Są grupy zaufana, nie można tam wejść. Byle kto nawet nie zamarzy o przejściu obok tajnego miejsca, choćby z zawiązanymi oczami. Jak zakazane miasto u chinoli w Nowym Yorku, Chinatown! Tak samo jest z grupami do kopania padliny na utylizację naturalną. Jest ścisła kadra do tych spraw. NY: Jak myślisz czy ci ludzie, którzy zaprotestowali z tego stowarzyszenia ekologicznego powinni się obawiać? ŁB: Najprawdopodobniej tak. On teraz się próbuje wyciszyć, ale z podwójną siłą wybuchnie za rok, półtora jak się im będzie wydawało, że już po wszystkim, że to wszystko minęło. Ale to nieprawda. On już tam nad nimi pracuje. Już jest specjalna grupa ludzi wydzielonych, do białego wywiadu, a może i gier operacyjnych, policyjnych. Taki przykład, to te dwie baby. Pojechały do jednego naszego człowieka w Heńkowie, koło wsi Baśki. Agent je nagrał i poszło w świat. Efekt w sumie był marny. Ale się pracuje. Oni sobie nie zdają sprawy, że są inwigilowani już. To na sto procent. No i jego ekipa prasowa z naczelnym na czele. Mariusz Szubrawiec dla szefa nos by sobie odgryzł, osobiście. On wszystko, co mu stary zada napisze, podpisze, taki jest. Przerasta Zbigniewa Uszko ? byłego naczelnego o cały stadion. Już są przygotowane procesy o pomówienia, zniesławienia, mordobicia, podrzucanie fałszywek. Tego będzie pełny wypas. Tylko mam tu też problem z tym, że stary naobrażał ludzi z tego stowarzyszenia, a nawet pomówił całe stowarzyszenie. Jeśli mu zrobią jakiś zbiorowy akt oskarżenia, nie będzie miał czasu na pracę. Stary chyba się może zapętlić i nie wyrobić na rozprawy, tyle tego jest. NY: Miałeś do czynienia z ważnymi gośćmi? ŁB: Od czasu do czasu na polowaniu tak. NY: Kogo? ŁB: Nazwisk nie znam, a jak znam, nie powiem, ale wiem że to byli policjanci, ludzie z ministerstwa, pani Gryczka z magistratu z mężem na przykład była parę razy zapraszana. Prezydent naszej metropolii Gładyszek to nie, bo on się w pewne rzeczy nie bawi. Nie wiem czy jest mniej przekupny, czy nie? Stary Bromcza jest w jego opinii osobą nieczystą, od której w każdym momencie śmierdzi jakimś fałszem. Tym razem to metafora. Takie mamy informacje z jego otoczenia. Wszędzie mamy ludzi. Dlatego się nie dostawia do konfidencji. NY: Działalność na taką skalę wymaga wsparcia kredytowego, jakichś pożyczek, szybkich pieniędzy obrotowych, na krótkie terminy?... ŁB: Stary, kiedy załatwia kredyty z banku, ma wsparcie w układzie. Na przykład kiedyś pracował u nas Oparski, były wojewoda tartaczyński, był dyrektorem ekonomicznym Muraflitu, miał układy w banku przy Ostrowitej i on naciski robił na dyrektorów banku, to byli jego ludzie. Gdy nasz zakład tracił płynność finansową, ten załatwiał pożyczki, kredyty, różnymi drogami. Bank wiedział, że pan prezes Bromcza jest zrujnowany w danym momencie? i bank wiedział, że pęknie, bo jak dyrektor się stawiał, to był kasowany, z góry. Taki walczyk trwał 2-3 tygodnie: z odprawami, świadczeniami. Oczywiście, ale on nie znajdzie pracy nigdzie. Eliminacja. Temu Oparskiemu, to tato Bromcza uratował tyłek, bo za nim komornicy chodzili, tak mówią. Zawsze coś za coś. A taka pani Madzia Koralewska, co teraz w hotelu pracuje. Była osobistą sekretaraką i trzeba było ją gdzieś ulokować. Ciepła posadka, i tam Oparski ma wejścia. Ale też jest pożyteczna. Tam się dzieją ważne rzeczy. NY: On molestuje te kobiety? ŁB: Nie wiem. One chyba same muszą chcieć. Ja z oczywistych powodów byłem omijany w tych sprawach majtkowych, że się tak wyrażę obrazowo. Widziałem czasem o niezwykłych porach znane mi panie o wysokim udziale atrakcyjności w ogólnym rozliczeniu, kobiety jego, ale byłe, byłe sekretarki, czy przyjaciółki. Ja nie przywiązywałem wtedy wagi damsko - męskiej do tych wizyt. Ale teraz jestem już ?duży? i kojarzę w przeszłość. Kiedyś się natknąłem na scenkę, jak wysyłał kierowcę: ?Jest taka sytuacja ? mówił - przywieź mi Madzię o 1szej w nocy, bo muszę dokumenty sprawdzić.? Dokumenty! Stary Bromcza i dokumenty o pierwszej w nocy, chyba naklejki od flaszek z wódką i pudełka po kondomach. Tam jest nakaz, proszę mi przywieźć tą i tą osobę. Są osobiści kierowcy, zawsze na dyżurze. Kierowca siedział obok detektywistycznych na portierni, jakby się tam jakiś wypadek zdarzył na terenie zakładu, żeby zawieźć do szpitala. Zawsze był taki dyżur i chyba jest i teraz To są pryszcze, obyczajówka. Wracajmy do spraw zasadniczych. Była stara kotłownia, która miała specjalne zbiorniki, które zbierają sadzę, żeby nie szła w środowisko. To te wszystkie worki, to jest specjalna utylizacja tych wszystkich odpadów, tam są siarczki i inne związki. To wszystko wysypywano na pola. Ziemia jest skażona jak po bombie atomowej. Dziś kotłownia jest na gaz. NY: Dlaczego wysypujecie tę mączkę na pola? ŁB: No, bo koszt prawidłowej utylizacji tej mączki jest bardzo drogi. Tak naprawdę, trzeba by było wchodzić w porozumienia z chłopami, żeby u nich wysiać i zaorać, jako polepszacz. To by było po sprawiedliwości i z pożytkiem dla gospodarki, rolnictwa. Można sobie wyobrazić poprawianie struktury gleby na dużo większym obszarze, jak mówię z pożytkiem dla kraju. Ale stary nie będzie się ugadywał z chachmętami na trzech, czterech hektarach. Będą się z nim bratać, rękę podać. To według starego jest chłam gospodarczy w rolnictwie. Przyszłość jest po jego stronie, wielkie obszary, wielki rozmach, gdzie okiem sięgniesz: wszystko moje, wszystko moje, wszystko moje. Bez tego proszenia chłopów, co by zaraz stawiali warunki, są czyste pieniądze, które pozostają w sakiewce, a bakterie i robaczki i tak to *pie***ą ? mówi stary Bromcza ? mój stary. NY: Czy to jest możliwe, że jest rozsypana dlatego, żeby ukryć fakt zakopywania tych odpadów poubojowych, bo tak się mówi. Jest wiarygodna teoria, polegająca na tym, że poprzez rozsypywanie mączki pan Bromcza ukrywa fakt zakopywania odpadów, bo można wyliczyć ile mączki produkuje się z kontenera odpadów i ta mączka powinna być. A można ją rozsypać jako polepszacz i wtedy już nikt nie sprawdzi, czy ona faktycznie została wyprodukowana czy nie. ŁB: Oczywiście, że tak. Odpady z produkcji w zakładzie są raczej rozliczane. Natomiast te zwożone z małych ubojni są minimalizowane, aby obniżyć koszty produkcji. Starego nie interesuje ile dana rzeźnia bije. Bo mógł sprzedać kopyta na żelatynę komuś i tę wagę się obniża, bo załóżmy 10 kg odpadów poubojowych, dany procent idzie na wodę dany na coś innego i to idzie na śmieci. Tego nie ma. Z dziesięciu ton robi się sześć ton do produkcji. Te cztery tony są rzeczywiście, ale są rozliczane jako zanieczyszczenia. Wszystko jest zaniżane. Te cztery tony nie są utylizowane, ale oficjalnie tego nie ma i to można wyrzucać np. na pola. W skali miesiąca wychodzą tysiące ton. I to już nie jest przerabiane, utylizowane tylko wyrzucane, a w papierach jest i tatko dostaje na to pieniądze. Za to, co nie zostało zrobione. Wszystko można sprawdzić. Tylko trzeba wiedzieć gdzie kopać. Nad wieloma dziurami są wybudowane obiekty. Na padlinie są wybudowane obiekty naszej rodzinnej firmy Muraflit. NY: Czy jest w okolicy jakieś ?źródełko szczęścia?? ŁB: To szydera. Źródełko szczęścia, ha, ha! Była swego czasu padlina składowana po lewej stronie, wielka góra padliny! Sanepid przyjechał i kazał to zlikwidować. Dali nam na to 2-3 tygodnie. Pomyśl dziewczyno: trzy tygodnie wożenia! To jest miejsce w głębi Muraflitu, w pobliżu placów manewrowych. To jest obecnie dużo większe. Musieliśmy wszystko wybrać i to zostało wywiezione na Równołąki. Wtedy tam jeszcze nie było jeziora. To było wysypisko i tam to wywozili nasi transportowcy, tą padlinę, spychaczem rozgarniali i przesypywali żółtym piaskiem. I podejrzewam, że tak jest do dnia dzisiejszego. Przez te dwa tygodnie nie zdążyliśmy wybrać. Stary zadzwonił i przyjechali za miesiąc na sprawdzenie. Kazał zrobić staw i fontannę ? źródełko szczęścia. Ludzie dla zadymy wpuścili karpie. One tam pływały jak przyjechali kontrolerzy. A po dwóch dniach już pływały do góry brzuchem. Sanepidowi się podobało, wszystko było w porządku. Tak zawsze jest. Ja Ci powiem jedną rzecz, zwróć uwagę gdzie mieszkają, czym jeżdżą i co mają ludzie z sanepidu, ci ze średniej półki, którzy niby mało zarabiają. NY: A ścieki? ŁB: Swego czasu dozorowałem wywóz ścieków, także na Równołąki. Byłem zły. Nie podobało mi się to. Ale stary naciskał i nie chciał słyszeć o innych propozycjach. NY: Tylko na Równołąki? ŁB: Swego czasu na Równołąki i też tatrą do Longowej, do oczyszczalni ścieków. Nie wszystko oczywiście, bo oczyszczalnia by tego nie przerobiła. Wiele rzeczy wyrzucało się na wysypiska. Jest takie wysypisko, po prawej stronie jak się wjeżdża do Kadawrzewa od strony zachodniej. To jest prywatne wysypisko, osobiste, tam nic niby nie wolno rzucać. A jest grupa ludzi, która tam wszystko wyrzuca. Tam jest szczecina, pióra, prawdopodobnie jakieś beczki z przeterminowanymi herbicydami, czy pestycydami, już teraz nie pamiętam.. To jest ogrodzone płotem. Tam jest to wyrzucane, nie utylizowane. A za to wszystko Muraflit pobiera pieniądze. NY: Czy myślisz, że ta aktualna sprawa zakopywania padliny będzie zatuszowana? ŁB: Mnie to nie dziwi, że tej sprawie pewnie będzie ukręcony łeb, bo ten stan zagraża wiarygodności naszego kraju w handlu międzynarodowym. Jest możliwe, że jednak się w rządzie tak ustawią, że wskażą: to tylko Bromcza jest zapowietrzony. To jest dla nas groźne i może nas położyć. Dlatego musimy atakować. Nie będzie łatwo. Jeśli się dopatrzą, a są takie trendy, przez tych ekologów nagłośnione, o niezgodnościach w projekcie i pozwoleniach na nowy zakład, to na mur, zamkną nam firmę. W kraju teraz jest, jak w Stanach siedemdziesiąt lat temu. Wszystko już było. Pracowałem tam tyle czasu i widziałem różne rzeczy. Wiem, co było za komuny już zmierzchowej, i co jest teraz. Mi się zdaje jednak, że stary przegiął. Przegiął z telewizją i teraz zbiera kości własnej głupoty. To będzie bój i stary może pęknąć, ma chorą wątrobę, dostaje na łeb. W ogóle, to wrak, pijak i brutal. Nie mogę mu zapomnieć. Jestem już gość. A ten mnie leje czasem, jak pętaka jakiegoś. NY: Jak to było możliwe, że prywatny przedsiębiorca załatwiał sobie dostawę samochodów ciężarowych? ŁB: Przez ministra Pieska. Stare czasy, nie mam pełnej wiedzy. Ojciec sam mi opowiadał. Jeździł, kupował auta, kombajny i inne urządzenia. Wszystko było kupowane przy poparciu ministra Pieska. Pieniądze miał, ale wtedy nie można było nic kupić, więc ?załatwiał? wszystkie urządzenia. I tak się kupuje do dziś. Dziś jak się pieniądze posiada to można kupić wszystko, ale stary Bromcza ma taką zasadę, że na raty. Bierze większą partię i pozostawia zakłady Muraflit na takim wyhamowaniu, obciążeniu. Nie przetłumaczysz, że można inaczej. NY: Czy znasz takie przypadki, że prezes Bromcza podpisuje umowę na dostawę czegoś, potem bierze towar jakikolwiek i nie płaci, a firma pada? ŁB: To należy do normalnych zajęć, to jasne, że takie sytuacje miały miejsce. Firmy, które sobie ojciec upatrzył, przygotowywał do upadku. Spec grupa pracowała, wyznaczeni byli likwidatorzy, jeden tu w Tartacznie, na Brusa mieszka. Celowe zagrywki były robione. Żeby kombinator Bromcza kupił jakiś zakład i jeśli produkcja w tym zakładzie nam się opłacała, to ten zakład zostawiał przy sobie, jeśli nie, to do piachu. Masz przykład Tłuste, Prądek, Kacuń i inne ościenne PGRy, te firmy wziął, że niby będziemy inwestowali, a z chwilą gdy się produkcja nie opłacała, to przeprowadzało się likwidację firmy. I braliśmy sprzęt, nawet rury, jakieś złomy, cegły, kratownice, nic nie zostawało po takiej firmie, wszystko zabrane było, wzięliśmy to, co było możliwe do zdemontowania. Tak było też w Michałowicach, gdzie zniknął Zakład Usług Technicznych. Wszystko wywieźliśmy, także trylinkę kazał ojciec, żeby likwidator zerwał. Tylko komin został. Stary często nie płacił firmom za kupiony towar. Na przykład w Chudobie Muraflit kupił węgiel od spółki Mitel i nie zapłacił. Dopiero komornik wyrwał staremu kasę spod dupy. Firma, mała firma i tak padła. Ile ci ludzie musieli mieć zgryzoty, pretensji. A kopalnia: oddawajcie forsę! Tak robi pan prezes Bromcza. NY: Czyli, jeżeli prezes ma ochotę na jakiś zakład, to podpisuje z nim umowę na dostawę czegoś i.. ŁB:... i nie płaci. Zakład traci płynność finansową i jest po zakładzie. To jest normalna procedura, która trwa od dłuższego czasu. Ale tego nie znajdziesz w dokumentach, bo jest dobrze rozpisane. NY: Czy możliwe jest, że Sławomir Hindusek dowodzi tą grupą detektywistyczną? ŁB: Nie wiem, to możliwe, bo to jest cham. Ja go nie cierpię. Ani mi on brat, ani swat, tak się wypowiem górnolotnie. On traktuje ludzi przedmiotowo, on nic nie umie. Ja mam chyba coś po matce, która jest inteligentna. Jest lekarzem. Jest zajebiście ciężki układ. Są synowie pierwszej rodziny, prawdziwi. Stary Bromcza ich wszystkiego uczył, jak się pracuje na każdym stanowisku. Ale jest też synek Hindusek, doktor od spraw niepotrzebnych, burak i cham. On nic wie, nie rozumie. Jest gwałtowny i nieodpowiedzialny. Zabiłby gościa bez mrugnięcia okiem. Jego matka, Cecylia mu kupiła ziemię za Chułczowem, stadninę koni i dużo ziemi. A Tomek jest cienki. NY: Można powiedzieć ze prezes Tadeusz Bromcza wyciągnie pieniądze z kamienia? ŁB: Dokładnie tak. On się nie liczy z niczym, jeśli zwącha pieniądze, ma być załatwione, idzie po trupach, żeby załatwić. To go napędza, nie rajcuje, napędza. Potrafi wjechać do firmy razem z bramą, jeśli uważa, że może zarobić. Czasem mu nie wychodzi. Obrywa też po ryju, jak to się odbyło w Nafcinie. Tato ładnie wygląda na zdjęciach, wewnątrz drzemie w nim diabełek, duży diabełek. To nie jest człowiek. NY: Czy to jest Tadeusz Bromcza, czy ludzie, którzy go otaczają, podpuszczają, sterują? ŁB: Ależ. Gdzie on by się dał sterować? To jest Tadeusz Bromcza, nie ma innej możliwości. Ojciec już nie ogarnia wszystkiego. Jest bardzo agresywny w stosunku do dyrektorów, do wszystkich. To typowe dla satrapów. Chce wszystko kontrolować, nie daje rady, się wkurwia. Świat go przegonił. NY: Czyli on na nich wywiera presję? ŁB:Tak. Oni są odzwierciedleniem jego, kopią, kalką, odbiciem w lustrze. On od nich tego oczekuje. Od dyrektorów do kierowników, to jest jeden organizm. On wszystko napędza, a jego napędzają pieniądze. Jeśli nie chodzisz w zaprzęgu, jesteś wyrzucony i wszystko, następni już się będą pilnować. Na przykład, był taki zastępca dyrektora ds technicznych pan Hilary Stróżkowski, swego czasu był prezesem w Hortensji Małej (PGR). Znają się z ojcem ze szkoły. On też tak pracował, zwalniał ludzi bez pardonu. Ja mu posyłałem moich ludzi, doradzałem przez nich, mówiłem, żeby był rozsądniejszy, ale nic. Utożsamiał się z szefem. Ale ojciec i tak go wyrzucił. Musieli go nasi odbierać z przystanku, bo nie miał czym wrócić do domu. Tak go kochali za jego serce. Z tym sercem, też śmiech. Ojciec się wygłupił z tym hasłem na wybory. Senator z sercem, w tyłku chyba. NY: Wisiały portrety, zdjęcia twórców komunizmu, a prezesa Bromczy na terenie zakładu? ŁB: Oczywiście, to jest tak, jak w Iraku Husajn był, na każdym kroku. I wszystko bardzo ładne. Jak tatusiek dzieci prowadzi. Przekaz niesamowity dla odbiorcy. Podłącza się pod siatkarzami. Bóg, który daje pracę, jest bardzo dobry dla dzieci. Jak Bierut z sarenką wśród dzieci i ptactwa. Niektórym stypendia funduje. W biurach ma wisieć on. NY: Podobno zamyka sklepy. Ten pierwszy dom handlowy Bromczy jest już zamknięty. Tam ma ponoć powstać centrum fitness. ŁB: Tartaczno, to jest za mała miejscowość na coś takiego jak fitness, w takich rozmiarach oczywiście. To bardzo duży obiekt. Nawet na Poznań za duży. Ale to może być pralnia. NY: On pierze pieniądze? ŁB: Nie zadaje się takich pytań. A co ma z nadwyżkami na boku robić? Gdzieś trzeba to wyprać, bo to są miliony. NY: Czy miałeś kontakt z jego mediami? ŁB: Z paroma osobami, co mu robiły wybory, ostatnio w 2001. Nie znoszę Salomona, to dupek, wykwit propagandy, ględzi, kłamie. Nawet w sytuacjach towarzyskich nie może się obejść bez manipulacji. A już Malinowski, to dno. Dla mnie oni nie pasują. Unikam ich. NY: Pracowałeś przy wyborach? ŁB: Daj spokój! Co, miałbym wozić klej i plakaty? Od tego jest masa pracownicza. Oni wszystko by okleili, za friko. Taki ?Społeczny Komitet Poparcia dla prezesa, senatora z sercem, pracodawcy - Tadeusza Henryka Bromczy?. Ludzie wracali z trasy, jechali do domu zjeść coś, dawał samochody osobowe, pickupy, plakaty, klej, drabiny i naród rozwoził je po wioskach i miejscowościach. Jest taki preparat, którym przylepiali plakaty do szyb, on jest trudnozmywalny, mocno trzyma. Aktyw wieszał na szybach sklepów najczęściej, bo na wioskach sklep, to ośrodek wymiany myśli, czy się sklepikarz zgadzał czy nie, to było nocą. Ludzie jak wstali, to byli zasypani jego twarzą i serduchem: w obwodzie biało, w środku czerwono. Barwy narodowe. Tak macie głosować, wszystko było napisane. Ale po nocce do pracy normalnie żądał prezes. Oczywiście, żadnego odpoczynku. Prezes płacił za tę robotę, to były wyjątki od reguły, kiedy płacił bardzo dużo, bo wiedział, o co walczy. A ponadto musiał wydać pieniądze na wybory. Komisja wyborcza też może swojego żurawia zapuścić w finanse. Ten wydatek do ostatnich wyborów się zwracał. NY: Co się stanie teraz, gdy nie został wybrany do Senatu? ŁB: To wiele rzeczy wyjdzie na jaw. NY: Pójdzie do więzienia? ŁB: Kto wie. Jest parę osób, które gdyby zaczęły mówić, to by poszedł do wiezienia. Ale się boją, nawet jak nie jest, to pewnie pękają, bo znają jego siłę. NY: Ta siła to jest mit czy rzeczywistość? ŁB: Mnie się wydaje, że to jest rzeczywistość. Obstawił się wieloma ludźmi i tych ludzi tak oplótł, że po prostu są bez wyjścia. On w naszym województwie stoi ponad prawem. NY: Czy wiesz coś o wożeniu w aktówkach pieniędzy dla określonych ludzi? ŁB: Nie woziłem. Ja nie byłem od takich zajęć prymitywnych, księgowych. Ale wiem, że do Warszawy jeździły, osoby, że chłopcy ściskali między nogami teczkę, którą należało dostarczyć do odpowiedniego środowiska. Wiem, że stary był strasznie zły, kiedy się okazało, że ktoś odplombował, albo coś się otworzyło i widzieli, co tam jest. Pełno banknotów było. Wiem też od mojego starego, doświadczonego biznesmena, że najbezpieczniej robić przekaz na ulicy w tłumie. Jeden człowiek wchodził w tłum i ktoś odbierał teczkę. No i obstawa też była. Nic na wiarę. NY: W Muraflicie bywały imprezy integracyjne, nawet imieniny Cecylii Bromczy, uczestniczyła część pracowników Muraflitu ale i zaproszeni goście. Brałeś oczywiście w tym udział? Jak to było? ŁB: A jakże, imprezy przednie. Niesamowite. Przyjeżdżali ważni ludzie z Tartaczna i okolic, oczywiście część z policji, szefowie. Imprezy bardzo zakrapiane. Gorzałę taczkami wozili. Moja macocha uwielbia taczki. Ma chyba do nich jakiś erotyczny stosunek. Nawet 5-cio litrowe butelki sama woziła. Cecylia Hindusek - Bromcza osobiście im nalewała. Ona wie, komu nalać i ile. Kto więcej wytrzyma, dostaje dolewkę i brudzia, i dolewkę. Ona wie dużo więcej nawet niż przypuszcza Tadeusz Bromcza, mój ojciec i robi na swój azymut. To jest niebezpieczne dla starego. Dlatego ja tu robię rozeznania i wymoszczam gniazdka na wszelki wypadek. Cecylia, to kukułka w naszej rodzinie, może nas chcieć wypchnąć z gniazda. A ma czym, panoramiczna jest. Ale to tak, na marginesie. Służba odwoziła, oczywiście już pijanych w trupa. Nie mieli umiaru. Wódkę i prowiant dostawali jeszcze w prezencie, żeby się dopili i żeby zapomnieli. To jest cały schemat działania, wielka ściema. Jak taki człowiek wychodzi to jest bardzo zgodliwy, nie wie jak się skończyło. Automatyczny pilot. Katastrofa, tłumi agresję. Jest ugotowany, wie o tym, że prezes go udupił. Po takiej imprezie idą na polowanie, na rancho i tam się chwalą, kto ma jaką broń i zabijają z balkonu. Spoglądają na siebie ukradkiem, jakby się chcieli obwąchać, upewnić, że gra, a tylko stary wie, co jest grane, on ma ich w sieci, to jest gra. Kukurydzę się zadaje, zwierzęta są przegłodzone. Mówi się do człowieka, który pracuje na obiekcie w lesie, żeby ich 3 dni nie karmił, albo karmił w jednym tylko miejscu ? przed oknem i z okna się strzela do zwierząt. Takie zabawy, tak było, tak jest i będzie. Inny świat. Na wycinki z lasów też niby trzeba mieć dokumenty, a robi się, jak robi i wszystko się zgadza. Trofea są preparowane, wiszą na ścianach, szable, nie szable, piękne poroża, mordy i ryje. Piękny mamy dom. Niektórzy mówią, że eklektyczna brzydota. Za sto lat będzie cud architektury. Pałac Kultury też już inaczej spogląda na te zasrane wieżowce ze szkła i żelastwa w centrum stolicy. Zobaczymy. NY: Czyli jest to przemyślane? ŁB: Wszystko jest przemyślane i goście, i polowania, zaprasza się ważnych ludzi żeby strzelili sobie dobrego dzika, jakiegoś muflona, daniela.. Tu nie ma przypadkowej osoby. NY: Ojciec sam to wszystko wymyśla, czy ma doradców? ŁB: On sam. On wie o ludziach wiele, ma swoich donosicieli i talent. Umie się poruszać w bajorku przywar i słabości ludzkich. Mówił mi ciągle, powtarzał: zawsze jeździłem do bonzów z walizką żarcia i wódki, to się nigdy nie zmieni, jest bezbłędne. Mówił: pamiętaj synu, pół litra było kiedyś najlepszą walutą, dziś to samo, nic się nie zmienia. Stary jest jak krupier, który z góry wie, gdzie wpadnie kulka. Może dać ci wygrać, ale ogólnie wszyscy są przegrani. Bo to nie dusza nawiedzona przez demony, tylko głodne ciało wykoleja człowieka. NY: Ta bardzo odważna, głęboka myśl niech będzie pointą naszego spotkania. Dziękuję za rozmowę. ŁB: To cytat, wielka literatura. Ja się zgadzam z przesłaniem zawartym w tej wypowiedzi. Good luck! Słuchała: Natalie Yellowstone; grudzień 2005. |
| Byłem, widziałem 2011-01-11 08:13:12 |
Tak, tak Henryczku. Kop nowe doły kloaczne dla nowych tysięcy ton padliny, ścierwa poubojowego, bo inaczej twój entuzjasta padnie. |
| Etalon 2011-01-11 08:10:26 |
A cóż to znaczy:"...w nieobliczalnym tempie i obszarze"? To jest bardzo ciekawe poznawczo. Jeśli coś jest nieobliczalne, to znaczy po prostu, że jest pojęciem nie podlegającym rachunkowi na zbiorach, jest niezależne od masy, prędkości, potencjału, przyspieszenia i wielu innych wielkości, których wartość można wyrazić liczbą. O obszarze nawet nie ma co wspominać, bo w samym określeniu obszar jest już zawarta ukryta własność policzalności, bo obszar jest ograniczony w różny sposób: historycznie, politycznie a w najogólniejszym przypadku tu na Ziemi przez promień r=6374 km. |
| całe szczęście 2011-01-11 01:33:02 |
Ze są firmy utylizacyjne bo inaczej to świństwo by sie ropleniło w nieobliczalnym tempie i obszarze..Dobrze Henryku,ze jestes! ratuj nasze zdrowie i utylizuj zarażone stada. |
| zmbrk 2011-01-11 00:52:15 |
PIŁA. Świńska grypa w Pile. W pilskim Szpitalu Specjalistycznym przebywa roczne dziecko, u którego potwierdzono obecność wirusa A/H1N1. Dziecko przyjmuje leki. Na oddziale przebywa także inne dziecko, które wcześniej miało kontakt z chorym. Rodzice tego dziecka oraz one samo przebywa pod nazorem lekarzy. Z powodu wykrycia u chorych wirusa A/H1N1 dyrekcja zadecydowała o zakazie odwiedzin na oddziałach: dziecięcym, neonatologicznym, położniczym i paliatywnym. W Polsce do tej pory z powodu wirusa A/H1N1 zmarły 53 osoby. W większości przypadków świńska grypa ma łagodny przebieg i nie powoduje powikłań. Niekiedy nawet nie wiemy, że jesteśmy nią zakażeni. Najbardziej zagrożone są osoby obciążone przewlekłymi chorobami oraz o znacznie obniżonej odporności organizmu. Zgony następują przeważnie w wyniku powikłań pogrypowych, m.in. niewydolności dróg oddechowych. |
| Du PaLemana 2011-01-10 20:08:04 |
Miłośnik jaszczurek 2011-01-04 00:53:39 LeMan wszystko podważy, nawet to że jest idiotą będzie podważał... Jeśli ktoś potrafi podważyć orzeczenie, kogoś takiego jak Miłośnik jaszczurek, który na pewno jest osobą wybitną, to nie jest idiotą. Ale może z pewnością zrobić idiotę z Miłośnika jaszczurek. |
| @ 2011-01-10 19:53:10 |
Stokłosa wygrał na fujarce, a nie w Trybunale. Nie pierwsze kłamstwo i z pewnością nie ostatnie! |
| # 2011-01-08 19:07:58 |
Jak dotąd Leman jest wyłącznie rzeczowy i swoje komentarze opiera na faktach. Brawo, Panie "Leman"! |
| Miłośnik jaszczurek 2011-01-04 00:53:39 |
LeMan wszystko podważy, nawet to że jest idiotą będzie podważał... Tylko, że jego podważanie jest warte tyle co zeszłoroczne błoto pośniegowe |
| omnibus 2011-01-04 00:16:09 |
Jest różnica znaczeniowa między: Trybunał zauważył, a wyrok Trybunału. Na przykład Henri Becquerel zauważył, że grudka soli uranu zaczernia płytkę światłoczułą. Maria Skłodowska - Curie z mężem Piotrem Curie zinterpretowali ten fakt jako własność materii, którą nazwano radioaktywnością. |
| Polaku dokąd zmierzasz? 2011-01-03 23:58:25 |
Juz nawet widzę, ze Wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości co niektorzy( ten poniżej) podważają..eh brak słów |
| Kauzyperda 2011-01-03 23:52:00 |
Trybunał nie może niczego rozważać przed prawomocnym orzeczeniem sądu w postępowaniu dwuinstancyjnym. Trybunał może sobie w tym czasie przeczytać zszywkę "Trybuny Ludu", bo jak wyraził się Barabasz, sprawa Stokłosy zakończy się za jakieś 2-3 kadencje Sejmu. Od chwili wypowiedzenia tych słów minęły prawie 4 lata, czyli kadencja na boczku. |
2011-01-03 21:55:04 |
Trybunał w Stasburgu już zauważył i ocenił "Prawe Działania Polskich Prokuratorów" wobec Henryka Stokłosy..Kto za to zapłaci? My podatnicy. |
| Stokłosa -Państwo Polskie 1:0 w Trybunale Strasbu 2011-01-03 21:52:00 |
Bravo i tak trzymac!!! |
| HAhaha 2011-01-03 18:10:17 |
i co? Cenzura w Tygodniku Nowym jak za komuny. Wtedy i Henowi żyło się nie najgorzej i bezkarnie! |
| woźny Trybunału 2010-12-22 09:42:51 |
Stokłosa jeszcze nie siedzi. Tylko co jakiś czas przez trzy dni wyciera tyłkiem ławę oskarżonych w Poznaniu. Ostatnio na rozprawie w grudniu tak wycierał, aż sobie upaprał marynarkę eleganckiego garnituru i ktoś mu rękawem swojego byle jakiego łacha otrzepywał. To chyba zaszczyt, żeby tak swojego pana posunąć od tyłu dla czystości. |
| Pytek 2010-12-10 03:27:20 |
Kiedy znikną z tej strony dwa szpetne ryje, które straszą? |
| ? 2010-12-10 03:21:14 |
Henas! Nadal śmierdzi! Wiesz coś o tym?! |
| Tfu! 2010-12-09 05:31:23 |
http://henrykstoklosa.pl/aktualnosci/191.dhtmlUgody nie ma, będzie proces Henryk Stokłosa domaga się od swojego byłego doradcy podatkowego Mariana Janowiaka ponad dwumilionowego zadośćuczynienia z tytułu nienależytego wykonywania przez niego swych obowiązków. W minionym tygodniu, przed Sądem Rejonowym w Wągrowcu w tej sprawie spotkali się pełnomocnicy stron. Na sali sądowej pojawił się również Marian Janowiak, właściciel firmy "Finlex", który przez 12 lat reprezentował przed instytucjami aparatu skarbowego Henryka Stokłosę i kilka firm z jego grupy kapitałowej. Współpraca zakończyła się w 2007 roku, po tym, jak pod groźbą aresztu Janowiak zeznał przed prokuraturą, że jego klient polecił mu wręczyć korzyść majątkową urzędnikom ministerstwa finansów. Gdy firmę Janowiaka zastąpiły inne bardziej renomowane podmioty, które dokonały przeglądu prowadzonych spraw, natychmiast pod jego adresem pojawiło się mnóstwo zastrzeżeń merytorycznych. Część spraw trafiła do rzecznika dyscyplinarnego Krajowej Izby Biegłych Rewidentów, a część ma swój finał w sądach, zarówno administracyjnych, jak i powszechnych. Anna i Henryk Stokłosowie, w imieniu których Janowiak dokonywał formalności podatkowych, zarzucają mu przede wszystkim nienależyte wykonywanie swoich obowiązków w wyniku czego mogli ponieść duże straty. Jeden z takich sporów dotyczy podatku dochodowego za 1999 rok. - Wskutek zaniedbań, których dopuścił się pan Janowiak w zakresie rozliczenia podatku dochodowego za rok 1999, państwo Stokłosa ponieśli szkodę w wysokości około 2,4 mln zł - mówi mec. Piotr Karwat z warszawskiej kancelarii Chadbourne&Parke LLP. - Jest to związane z zaniechaniem złożenia odwołania od decyzji nakładającej na państwa Stokłosów zaległość podatkową, a także z zaniedbaniami, wskutek których nie została im zwrócona przez organy skarbowe nadpłata w kwocie ok. 800 tys. zł. W konsekwencji razem z odsetkami musieli zapłacić ponad 1,5 mln zł. Marian Janowiak, zamiast złożyć odwołanie, przekonywał swoich klientów, że z powodu rażących wad decyzja zostanie uchylona w trybie nadzwyczajnym, a nie było ku temu podstaw. Najprawdopodobniej zostałaby uchylona, gdyby odwołał się od niej w zwykłym trybie. Pełnomocnicy małżeństwa Stokłosów zawezwali Mariana Janowiaka do zawarcia ugody. W miniony wtorek, w Sądzie Rejonowym w Wągrowcu, odbyło się posiedzenie pojednawcze. Na wstępie pełnomocnik Janowiaka mec. Robert Magnuszewski domagał się opuszczenia sali sądowej przez dziennikarza "Tygodnika Nowego". Według niego posiedzenie powinno odbywać się w trybie niejawnym, gdyż nie jest ono rozprawą sądową. Sąd nie podzielił jednak tego poglądu, zabronił jedynie wykonywania zdjęć. A zatem podjęta przez M. Janowiaka próba ukrycia sprawy przez opinią społeczną nie powiodła się. Odnosząc się do treści zawezwania do ugody pełnomocnik M. Janowiaka stwierdził, że zdaniem jego klienta istnieje duża szansa na odzyskanie od instytucji skarbowych spornych kwot. - Niestety Państwo Stokłosowie cofnęli pełnomocnictwo mojemu klientowi, co spowodowało, że nie mógł on zrealizować swojej koncepcji, którą ustalił wcześniej z ze swoim mocodawcą ? stwierdził mec. Magnuszewski. Szybko się jednak okazało, że twierdzenia te nie mają żadnego pokrycia w faktach. - Janowiak nie ustalał ze mną żadnych koncepcji, działał samowolnie, bo to leżało w jego kompetencjach. Informował mnie tylko o efektach końcowych, aby otrzymać wynagrodzenie ? mówi Henryk Stokłosa. Również kwestia wycofania pełnomocnictwa przedstawia się inaczej niż wynika to z oświadczenia pełno-mocnika Janowiaka: - Owszem pełnomocnictwo panu Janowiakowi cofnięto, ale nastąpiło to długo po upływie terminu odwołania od decyzji wymiarowej ? ripostował w trakcie posiedzenia mec. Piotr Karwat, składając jednocześnie wniosek o skierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego w trybie przepisów kodeksu cywilnego. Sędzia odrzucił jednak ten wniosek, wskazując na możliwość negocjacji indywidualnych, albo drogę postępowania cywilnego. Jak zapewnił mec. Karwat, właśnie to drugie rozwiązanie dojdzie do skutku. (red) --------------------------- Ucho od śledzia! --------------------------- Proces się zakończył. Pan Janowiak dostał wyrok. Który tak skomentuję: SYMBOLICZNY! Z powodu tego, że wyznał wszystkie swoje grzechy, wykazał skruchę i opowiedział dokładnie o przekrętach Stokłosy, których był pośrednikiem! Co zostało opisane w uzasadnieniu wyroku!!! Stokłosie udowodniono wręczanie łapówek urzędnikom Ministerstwa Finansów i sędziemu, który siedzi obecnie na ławie oskarżonych obok Henryka . Mimo usilnych starań i wielu wytoczonych procesach przeciwko ekologom, Stokłosie się nie udało wmówić żadnym sądom oraz opinii publicznej, żadnych kłamstw o nieuczciwości chociażby jednego z wielkiej grupy ekologów SEPZN! Osiem wytoczonych i przegranych przez Stokłosę procesów kontra ekolodzy mówi samo za siebie. Tygodnik Nowy, czyli Gazeta Śmierdziela, nic na ten temat nie wspominała! Ciekawe, dlaczego? Tacy rządni sensacji... śmieszni redaktorki... I bardzo dobrze. Obrzydzenie bierze każdego, kto w tej szmacie ma wydrukowane swoje nazwisko! Podobno, jak mówią we wsi bardzo się o to starał. Szpiegował, inwigilował, zastraszał, pomawiał w swojej gazecie, zniesławiał swoich domniemanych wrogów, jako: "ludzie ze wsi wmówią". Ludzie we wsi raczej milczą, bo nie chcą siedzieć w zamkniętych garażach. Wolą mieć wszystkie palce. I nie kopać sobie na golasa grobów w lesie pod groźbą pozbawienia życia. Szczególnie teraz, kiedy sypie śnieg. |
| DOBRE!!! 2010-12-08 23:56:02 |
Henio gangster! |
| cytat: http: // henrykstoklosa .rox .pl/ 2010-12-08 20:29:55 |
Jak to jest,że Stokłosę nie oskarżono o kierowanie i udział w grupie przestępczej.Przecież z aktu oskarżenia jasno wynika,że Henryk Stokłosa przy udziale tych samych osób więził,bił,i wymuszał zeznania i korzystne dla siebie kwity od pracowników swojej firmy.Byle złodzieja jak się złapie za kradzież telefonu razem z trzema osobami oskarża się go o udział w grupie. Kiedy w tym Tuskolandzie skończy się takie bezsensowne prawo.Byle złodziej ukradnie rower to idzie siedzieć, bo nie stać go na kaucję,a taki senator jak kradnie miliony to i jest w stanie zapłacić za wolność 3 miliony złotych i mieć najlepszych adwokatów. Bogdan Gasiński |
| i-pila 2010-12-07 02:42:57 |
Stokłosa siedzi na ławie oskarżonych za przestępstwa, które popełnił. Są udowodnione. Widać je gołym okiem! Przed Policją i Prokuraturą lokalną ? niechętnym przyjmowania zgłoszeń przestępstw Henryka Stokłosy - najtrudniej było przedstawić i udowodnić dziennikarzom. Dziennikarze nie mogli bez dowodów uwierzyć w działalność przestępczą SENATORA RP!!! No BO JAK??? Senator i TAKIE OSKARŻENIA?! A JEDNAK! Żaden dziennikarz, żadna Redakcja nie została oskarżona przez Stokłosę o pomówienie! Osoby ze Stowarzyszenia SEPZN (Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej) razem: 8 oskarżeń do sądu ze strony Henryka Stokłosy o pomówienie) WSZYSCY WYGRALI I ZOSTALI UNIEWINNIENI!!!! Rok 2004 i 2005! Mamy dowody!!!! Nielegalne zakopywanie padlin i odpadów do Ziemi! W ilościach niedopuszczalnych nigdzie na Świecie! Wylewanie ścieków komunalnych na pola uprawne, kiedy żadne prawo na to nie pozwala! Eksploatowanie kopalni piasku i żwiru w Zelgniewie przez wiele lat bez pozwolenia, baz opłacania odpowiednich opłat i podatków. Czyli kradzież w biały dzień! Gdzie były odpowiednie służby państwowe, które się utrzymują z naszych podatków? Gdzie był były Starosta Leszek Partyka, który o złodziejstwie został poinformowany i nic nie zrobił? Czy ma z tego jakieś korzyści?! Ostatnio siedział w Urzędzie Miejskim w Pile na ciepłej posadzce. I ci? Dalej siedzi?! Moim zdaniem, powinien czyścić buty w Śmiłowie w Barze u Przestępcy. Bicie przesłuchiwanych i więzionych w garażu ludzi przez kilkanaście godzin. Bez jedzenia, picia i ubikacji. I kilku innych pracowników, których Stokłosa podejrzewał o nie wiadomo co, jakby nie było wymiaru sprawiedliwości. Człowieka przesłuchiwanego przez Henryka Stokłosę, będącego wówczas Senatorem RP! i jego ochroniarzy? Bitego pasem uwięzionego człowieka (Romana Cieplińskiego),( Którego sąd uniewinnił od pomówienia Stokłosy o kłamstwo przez Stokłosę i uznał, że Ciepliński mówił prawdę, a Stokłosa kłamał) był bity praz Henryka Stokłosę pasem po głowie! O wywożeniu pracowników do lasu, rozbieraniu do naga i kopaniu grobów zastraszanym przez ochroniarzy Stokłosy ? Kto wie, ilu z lasów wróciło? Czy Stokłosa miał prawo być policjantem, prokuratorem, sędzią i katem - w jednej osobie? ! Czy to jest normalne w demokratycznym (podobno) kraju?!!!! Dziennikarze na podstawie dokumentów uwierzyli. Opisali. I szlag trafił w wyborach 2005 r. senatora Henryka Stokłosę - zbrodniczego zbója! Chuligana i mordobijcy - PRZEGRAŁ!!! Ciąg dalszy nastąpi... Na razie sąd rozpatruje 21 zarzutów. Gangstersko bandyckich. Wg mojej oceny. Nie licząc przestępstw Stokłosy przeciwko zatruwaniu naszego środowiska, naszej wody z kranów, zatruwaniu pól, z których mamy paszę dla zwierząt, mąkę do chleba, mięso dla rodzin.. itd... |
| Informacja 2010-12-04 16:31:41 |
Senat Międzywojewódzkiej Szkoły Partyjnej w Bydgoszczy uprzejmie informuje, że słuchacze półrocznych kursów z początku lat siedemdziesiątych w programie zajęć mieli cykl wykładów o państwie. Oparte były na publikacji prof. Konstantego Grzybowskiego "Historia doktryn politycznych i prawnych" wydanej w 1967 roku. Były też zajęcia z prawa rzymskiego na bazie podstawowego dzieła profesora Borysa Łapickiego z UJ, "Prawo Rzymskie", wydanego w lutym 1948 roku. |
| Biuro Prasowe Jego Ekscelencji 2010-12-04 12:31:13 |
Informuje się przygłupiastego korespondenta o ksywie "zaman do karalucha Le Mana", aby lepiej rozczytywał się w tym forum i przyjął w końcu do wiadomości, że nie ma już korespondenta o ksywie "Le Man". Kiedy 27 lipca pojawił się ktoś o tym samym zestawie znaków i tym samym ich uporządkowaniu, wliczając spacje, dotychczasowy właściciel tej ksywy odstąpił ją bez żalu. Dzisiaj musisz sobie walnięty synu tatusia z WiNu przyjąć ten sygnał. Z drugiej strony, z treści postu wynika, że zwracasz się do Jego Ekscelencji, Jaśnie Wielmożnego Pana Janusza Lemanowicza, co nietrudno jest wychwycić temu, kto umie czytać. Założywszy tę hipotezę, zwraca się uwagę przygłupiastemu osobnikowi o parametrach "walnięty syn tatusia z WiN", że Jego Ekscelencja nigdy nie posługiwał się symbolem "xxl". |
| zaman do karalucha Le Mana 2010-12-04 12:15:22 |
Le Man pod nickiem xxl napisał: Stokłosy nikt nie opluwa. Stokłosie udowadnia się działalność przestępczą. Rozbójniczą, trucicielską, chuligańską, bandycką, łapówkarską. Mało? Może jeszcze coś się znajdzie... Wygląda na to, że Le Man ten były aparatczyk partyjny, absolwent Szkoły partyjnej w Bydgoszczy i agent służb specjalnych pracuje teraz w sądownictwie i wydaje wyroki. Sądy ludowe już dawno się skończyły Towarzyszu, teraz obowiązują zasady prawa rzymskiego.Ale tego w Bydgoszczy nie uczyli, co? |
| Amen 2010-12-03 23:32:48 |
B.dobre 2010-12-02 22:36:29 Jesteś dobry i sprawiedliwy! |
| B.dobre 2010-12-02 22:36:29 |
Cytat: Nie przypadkiem felieton-donos o parkingu w Śmiłowie pojawił się na łamach Tygodnika Nowego tuż po wyborach samorządowych. Wziąwszy z należytą powagą oświadczenie oskarżonego Henryka Stokłosy o tym, że jest udziałowcem - zapewne nie mniejszościowym - w wydawnictwie Tygodnik Nowy, można określić następujący ciąg zdarzeń: oskarżony Stokłosa wydaje sygnał do boju o obwodnicę; należy ocalić nielegalnie posadowioną budę o śmiesznej nazwie pasibrzuch z żarciem dla wytrwałych niedowęchów; w tym celu trzeba napuścić miejscowych do wykazania, że bar U Doroty jest siedliskiem zła, nieporządku, zaniedbania; należy w tym kontekście ujawnić rolę właścicielki jako osoby nieuspołecznionej, skoro sprzeciwia się likwidacji parkingu, przy którym zatrzymują się zgłodniali klienci; taką postawę Doroty Pawłowskiej należy w dalszym ciągu potraktować tak zwanym świętym oburzeniem, ze wskazaniem na jej odpowiedzialność za wybory samorządowe, akcję plakatową z nimi związaną i ogólny śmietnik wyborczo-powyborczy, jaki się objawił wskutek akcji nieprzychylnego elektoratu zdzierającego ukochane krupne mordy; następnie należy wzbudzić nadzieję gawiedzi, że nowa władza, wybrana w demokratycznych wyborach rozpieprzy istniejący układ i prowadząc drogę przez środek wsi, w szczególności drugą nitkę przez środek parkingu spowoduje zniszczenie wieloletniej pracy mieszkanki tej miejscowości; dalszym etapem jest wypuszczenie samorządowców wybranych wskutek obiecanek, psów propagandy i oczerniania, fotografów psich kup na cudzych podwórkach, obserwatorów papierów walających się po wsi, aby zaszczepić w narodzie miejscowym przekonanie, że największym złem, jakie mogło się w Śmiłowie pojawić jest bar U Doroty. Stokłosa zapomniał, że w stosunku do większości mieszkańców jest obcym przybyszem z lat osiemdziesiątych, kiedy to za malwersacje, po których w sądzie dziwnym trafem pozostała tylko pusta teczka akt, został wydalony z partii PZPR. Musiał się więc gdzieś zaczepić bezdomny ORMOwiec z garbem przestępstwa w życiorysie. I tak mu został ten nawyk życia na cudzym i za cudze, kosztem innych, którzy tu się urodzili. Ludzie mówią, że w barze na rogu, który zyskał sobie od właściciela autoironiczną nazwę "bar u przestępcy", szczury jak borsuki przemierzają swobodnie środek knajpy i nikomu to nie przeszkadza, bo u przestępcy wszystko jest porządne inaczej. Ludzie mówią też, że te szczury znikają w przeddzień półdarmowych zakąsek do piwa, wydawanych jako obowiązkowy posiłek, ale za dwa dni pojawiają się nowe zastępy, następstwo pokoleń jest zapewnion |