Dziś jest: Piątek, 18 maja 2012 | imieniny: Feliksa i Aleksandry
Antysemityzm po polsku, czyli jak można nienawidzie żydów w kraju, w którym ich praktycznie nie ma?
zaza
2010-01-14 13:41:15

Antysemityzm po polsku, czyli jak można nienawidzie żydów w kraju, w którym ich praktycznie nie ma?

Zakładam ten temat w związku z postem, który ukazał się na blogu Dominiki.
wstecz Dodaj swoją opinie

2012-05-04 09:07:33
Kaczyńscy tez zydki. Poczytaj w internecie. Ich kuzynjest w Będzinie szefem stowarzyszenia kulturalnego zydów.
ujmen
2012-05-03 19:55:40
Czy mnie się mylą charaktery? Bronek Geremek i Bronek Wildstajn, dwa Żydy, a jakie różne?

szalom
Żydzi jemiołą cywilizacji łacińskiej
2012-05-03 19:11:48
O ile chodzi o bombę atomową, to Żydzi amerykańscy (Rosenbergowie) wykradli projekty z operacji Manhattan i przekazali Żydom rosyjskim. Dzięki temu Stalin szybko doszedł do bombki. A Stalin był podobno synem Przewalskiego, pół Żyda, pół geja. Wszystko już było.
Zapytywatielnyj Wopros
2012-05-03 19:06:44
Tego nie wie nikt, bo to się nie ziściło, mimo, że za utworzeniem państwa żydowskiego poza Europą optowali syjoniści, Francja, Niemcy Wielka Brytania, Holandia, Belgia. Tylko kto by na nich robił, kto by im tyłki podcierał a szabat?
Obuz
2012-05-02 22:00:11
realista
2012-05-02 20:28:47
ONZ dopuścił, że takie małe, nieopierzone państewko??..

Kiedyś ktoś zaproponował "Żydzi na Madagaskar". Jak myślicie, gdyby zrealizowano ten pomysł, to Żydzi mieli by tam święty spokój? Myślę, że nie, bo zawsze znajdzie się jakaś menda, która by nagoniła Żydów do wybudowania sobie we własnej obronie bomby atomowej.
Obuz
2012-05-02 21:51:00
Krecia Pytaczkówna
2012-05-02 20:41:47

W poniedziałek 02.04.2012 roku w wielki post, późnym popołudniem został podpalony duży krzyż w kościele pod wezwaniem Dzieciątka Jezus w Warszawie przy ulicy Lindleya.
Minął miesiąc. Czy jest gdzieś informacja, co z tą zbrodnią? Są sprawcy w pudle?


Nie mam takich informacji i myślę, że nikt na tym forum takich nie posiada. Przeszukałem nawet sraczyk forumowy i nie ma. Pytania należy raczej kierować do policji warszawskiej. Jak każdy urząd państwowy posiada chyba jakiś email.

A może mamy do czynienia z kolejnym cudem?
Krecia Pytaczkówna
2012-05-02 20:41:47
W poniedziałek 02.04.2012 roku w wielki post, późnym popołudniem został podpalony duży krzyż w kościele pod wezwaniem Dzieciątka Jezus w Warszawie przy ulicy Lindleya.

Minął miesiąc. Czy jest gdzieś informacja, co z tą zbrodnią? Są sprawcy w pudle?
realista
2012-05-02 20:28:47
Nefesz jehudi homija
2012-04-07 21:21:00
Tymczasem dwa tygodnie temu Izrael zerywał kontakty z Radą ONZ w reakcji na wszczęcie przez to gremium międzynarodowego śledztwa w sprawie osadnictwa żydowskiego na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu.

ONZ dopuścił, że takie małe, nieopierzone państewko zaopatrzyło się w broń jądrową. Żydzi wypłakali, wysmarkali w tałesy swoje żale i dostali. Teraz jest kłopot z tymi Żydkami. Oni po cichu grożą, bo tacy są nieszczęśliwi, zagubienie w tym żywiole arabsko-muzułmańskim, że muszą się zbroić. A głupie goje, zaszachowani holokaustem na wszystko się godzą tym rozpieszczonym, rozmamłanym tłustym dupskom. Popatrzcie na Szamira, to góra tłuszczu i ropy. Oni zawsze będą kwękać i terroryzować świat albo kwękaniem, albo atomówką.
Sram na Obuca
2012-04-23 11:03:01
Obuc turbo gnomie, zanim zaczniesz pisać coś o polakach antysemitach poczytaj se tego wieprzu z Piły:

Sąd Okręgowy w Jerozolimie nakazał trzem żydowskim rodzinom opuszczenie do 15 maja domu w Hebronie należącego do Palestyńczyka, orzekając, że zajęły go bezprawnie - podały lokalne media. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Dom ten, będący własnością Palestyńczyka Zekarii Bakriego i jego żony stoi w pobliżu żydowskiego osiedla Tel Rumedia w największym palestyńskim mieście na Zachodnim Brzegu, jakim jest Hebron.

Sąd, do którego odwołał się w 2009 roku palestyński właściciel uznał w ogłoszonym w tych dniach wyroku, że osadnicy, którzy zajęli dom, posłużyli się sfałszowanym aktem jego kupna.
Aktywność znajomych z facebooka
Sprawdź, co zainteresowało Twoich znajomych na Onecie!
Dowiedz się więcej
Rozmiar tekstu: standardowyRozmiar tekstu: średniRozmiar tekstu: duży Drukuj
IVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie
Izrael: sąd nakazał żydowskim osadnikom opuszczenie palestyńskiego domu
wczoraj, 20:21 TSz / PAP

Sąd Okręgowy w Jerozolimie nakazał trzem żydowskim rodzinom opuszczenie do 15 maja domu w Hebronie należącego do Palestyńczyka, orzekając, że zajęły go bezprawnie - podały lokalne media. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Dom ten, będący własnością Palestyńczyka Zekarii Bakriego i jego żony stoi w pobliżu żydowskiego osiedla Tel Rumedia w największym palestyńskim mieście na Zachodnim Brzegu, jakim jest Hebron.

Sąd, do którego odwołał się w 2009 roku palestyński właściciel uznał w ogłoszonym w tych dniach wyroku, że osadnicy, którzy zajęli dom, posłużyli się sfałszowanym aktem jego kupna.

REKLAMA

Rodzina Zekarii Bakriego opuściła dom w 2001 roku, "ponieważ była nękana przez osiedlających się w Tel Rumedia Izraelczyków" - twierdzi Hagit Ofan, rzecznik izraelskiego ruchu Pokój Teraz przeciwnego żydowskiemu osadnictwu na okupowanych terenach Zachodniego Brzegu.

Korzystny dla palestyńskiej rodziny wyrok wydany przez izraelskiego sędziego Rama Winograda nakazuje izraelskim rodzinom, które bezprawnie zajęły dom Palestyńczyka zapłacenie kosztów sądowych w wysokości 20 000 szekli (4 000 euro).

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Izraelski rząd posłużył się rasistowskim i antysemickim ustawodawstwem, aby uniemożliwić Żydom budowanie lub nabywanie nieruchomości w Hebronie" - oświadczył rzecznik żydowskich osadników w tym mieście Noam Arnon.


A więc widzisz kmiotku: Najpierw ostrzeliwywuje się strefę gaazy aby wywołać "uczucie" niebezpieczeństwa a potem szarżuje się na opuszczine "niczyich" domów. Śmieszne, tragiczne i zbrodnicze działanie.

Jak je skomentujesz szmato?
LM
2012-04-12 19:24:52
zaza - żydów można nienawidzić wszędzie, gdziekolwiek są. Tak jak żydzi nienawidzili Jezusa trzeba im odpłacać. Oni to rozumieją, bo ich religia żydowska jest oparta na buchalterii, liczeniu każdemu spoza kręgu żydowskiego miarką pogardy, zemsty, rewanżyzmu. Tam nie ma: oberwałeś w jeden policzek, nadstaw drugi. U nich jest oko za oko. Dlatego oni w swoim gronie nie przejmują się, że ktoś ich nie lubi, a na świat, dla ciemnoty puszczają hasła o antysemityzmie, holokauście, szoah, zagładzie. No i zgłaszają wciąż większe żądania pieniężne. A taki rabin Friedman nazywa papieża Polaka starym, głupim, polskim chuujem.
Nefesz jehudi homija
2012-04-07 21:21:00
Tymczasem dwa tygodnie temu Izrael zerywał kontakty z Radą ONZ w reakcji na wszczęcie przez to gremium międzynarodowego śledztwa w sprawie osadnictwa żydowskiego na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu.

Wiem że to nie bussines tylko personal thing ale mam przyjaciela Zijada- polaka (jakby ktoś pytał o jego świadomość narodową) którego ojciec jest palestyńczykiem. Ów przyjaciel mój gdy miał 17 lat 6 lat temu pojechał z ojcem, matką i bratem do rodziny ojca pierwszy raz w życiu. Gdyby nie przypadek to kula wystrzelona przez izraelską służbę graniczną odebrałaby mu życie. Szczęśliwie ojciec popchną go na ziemię samemu unikając śmierci.
Powedzcie mi teraz panowie co można powiedzieć o armii państwa które strzela do obywateli państwa graniczącego z nim?


2012-04-07 19:15:33
Do tych faryzeuszy można już śmiało zaliczyć bojówki
PO+SLD+PALIKOT=Żydokomuna-wróg Polski Niepodległej i chrześcijaństwa.
ujmen
2012-04-07 17:30:44
2000 lat temu świat zastygł w osłupieniu. Żydki pojmali Chrystusa. Mieli Mesjasza w garści dosłownie i w przenośni. Mieli ten słynny "złoty róg" ponadczasowy!
Co wybrali wiadomo.
Teraz żydki niech się od...kiwają!
szalom.
Ying Yang
2012-04-07 10:48:56
2012-04-07 10:25:17 to używaj ale zacznij od siebie ć

Samobiczowanie to oszołomstwo!
Sugeruję czytać ze zrozumieniem. Kto o zdrowych zmysłach katuje sam siebie? Batoży się obcych, wrogów.
Precyzer
2012-04-07 10:28:28
Co innego nienawidzić żydów, a co innego Żydów.

2012-04-07 10:25:17
to używaj ale zacznij od siebie
Ying Yang
2012-04-07 10:03:02
Rasizm, antysemityzm, oszołomstwo, faszyzm, fundamentalizm to dobre baty! Baty należy używać!
do lewicy
2012-04-07 08:56:34
2012-04-06 20:59:09 To jest właśnie tekst napisany przez ANTYSEMITĘ!!!!!!!!!!!

No i co z tego? Antysemita to nie człowiek? Czy antysemitę zaraz należy napiętnować, rozstrzelać, podeptać jego poglądy? Podobno każdy człowiek ma swoje ludzkie prawa człowieka?

W tym wpisie poniżej wyczuwa się dysonans poznawczy.
Wszyscy ludzie są równi! Antysemici też!
Mie wolno potępiać człowieka za to, kim jest!
trudność zrozumnienia
2012-04-06 21:39:06
A Andrzej Lepper uważał, że nie można zgwałcić prostytutki.
pardes lauder
2012-04-06 21:28:32
Otóż to. Podobnie antysemitą okrzyczano Izraela Szahaka, kiedy napisał dzieło "Żydzi i goje XXX wieków historii". Opis zachowań Żydów wobec gojów zalecany przez Misznę, Gemarę, Talmud, odkrywał przed światową opinią publiczną takie kwiatki, jak:
Nie należy zabijać goja, ale jeśli na przykład goj wejdzie do studni, to możesz wyjąć drabinę, żeby nie mógł wyjść. Skutek będzie ten sam, bo on nie wyjdzie i umrze, ale ty go nie zabiłeś, sam umarł.
Kobietę - gojkę można zgwałcić, to nie grzech. Z założenia każda gojka jest prostytutką i to jej wina, że została zgwałcona.
life is brutal
2012-04-06 21:20:36
Yossi Gurvitz zauważa, że w myśl rabina Qarim, gwałt jest nie tylko dopuszczalny, lecz stanowi niemal podstawę w osiągnięciu celu, jakim jest wygranie wojny prowadzonej przez Żydów.

Żyd Yossi Gurvitz jest żydowskim antysemitą, bo antysemityzm wymyślili Żydzi


2012-04-06 20:59:09
To jest właśnie tekst napisany przez ANTYSEMITĘ!!!!!!!!!!!
Nefesz jehudi homija
2012-04-06 19:12:48
Żydowski dziennikarz i bloger, Yossi Gurvitz przypomina wypowiedź rabina Eyal Qarim, który służąc w Armii Izraelskiej (IDF) w randze pułkownika jako kapelan wojskowy, na pytanie: ?jak wygląda w świetle Tory sprawa gwałtów dokonywanych przez żołnierzy podczas wojny?, odpowiedział, że ?podczas wojny wszelkie zakazy przeciwko moralności są unieważnione?.

Yossi Gurvitz, żyjący w Izraelu i wychowany w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej, jak sam twierdzi ?w wieku 17 lat dostrzegł światło i stał się ateistą?. Przymusowa służba w wojsku, potem studia utwierdziły go w krytyce obecnego kierunku obranego przez Izrael, i zajmując się wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, pisze on do wielu pism, w tym do publikacji Knessetu.

Gurvitz przypomina słowa, które przed dziewięcioma laty wyraził rabin Qarim i podkreśla, że nie zostały one zdementowane przez żadnego jego następcę ani dowódcę Armii Izraelskiej. Co więcej, Qarim służąc w specjalnej jednostce Sayaret Matkal ? będącej jednostką sił specjalnych IDF, podlegającej wyłącznie Sztabowi Generalnego Sił Obronnych Izraela ? był typowany na Naczelnego Rabina Armii Izraelskiej.

Rabin Qarim posunął się w swym wyjaśnieniu jeszcze dalej niż zezwalając ?jedynie? na dokonywanie gwałtów przez żołnierzy. Pisze on, że ?wojny izraelskie różnią się od innych wojen tym, że są wojnami dobrymi (mitzwah)? ? czyli z samej racji, że walczą Żydzi ? wojny są dozwolone a nawet nakazane przez Prawo (Halacha). Rabin Qarim wyjaśnia szerzej ten ? wydaje się obowiązujący w Armii Izraelskiej ? Kodeks Etyczny :

?Tak samo jak zakazy przeciwko ryzykowaniu swoim życiem są podczas wojny łamane dla dobra innych, tak i łamanie zakazów przeciwko moralności jest [podczas wojny] koszerne (kashrut). Spożycie wina, z racji tej, że zostało dotknięte przez goja, w czasie pokoju jest zabronione, ale jest dozwolone podczas wojny, aby podtrzymywać ducha żołnierza. Spożycie zakazanej żywności jest dozwolone podczas wojny (a niektórzy mówią nawet wtedy gdy dostępna jest żywność koszerna), aby utrwalać kondycję żołnierza, nawet gdy jej spożycie jest zakazane w czasie pokoju. Tak samo też, podczas wojny nie obowiązują niektóre zakazy dotyczące seksualnych związków, i chociaż fraternizowanie się z kobietami-gojkami jest poważną sprawą, to podczas wojny jest dozwolone, gdyż zrozumiały jest ciężar, który żołnierz dźwiga. A ponieważ sukces całej wojny jest naszym celem, Tora zezwala na osiąganie [seksualnej] satysfakcji poprzez ?diabelską chuć? (w oryginale: yetzer ha?ra ? czyli gwałt), ponieważ celem jest sukces wojny.?

Yossi Gurvitz zauważa, że w myśl rabina Qarim, gwałt jest nie tylko dopuszczalny, lecz stanowi niemal podstawę w osiągnięciu celu, jakim jest wygranie wojny prowadzonej przez Żydów.

Mając nadzieję, że słowa wypowiedziane przez rabina Qarim zostały potępione, Gurvitz wysłał list do dowództwa armii izralskiej, z czterema pytaniami czy:

?Gwałt na kobiecie podczas wojny jest zgodny z Kodem Etyki Armii Izraelskiej??
?Jeśli nie, to dlaczego prominentny wojskowy rabin promował je??
?Jeśli nie, to czy IDF ma zamiar przenieść do cywila pułkownika Qarim, lub postawić mu zarzuty??
?Jak rzecznik prasowy IDF ma zamiar wyjaśnić możliwy do zaistnienia uszczerbek wizerunku na arenie międzynarodowej, wynikły z nauczania pułkownika Qarim??

Ku swemu zaskoczeniu, Guravitz uzyskał odpowiedź. Była ona jednak krótka i nie odpowiadała na zadane pytania, co świadczy, że dowództwo armii izraelskiej jest w pełni świadome obranej doktryny wojennej, tak dobitnie wyszczególnionej przez rabina Qarim. IDF w liście odpowiedziało, że ?Qarim pisząc swoje słowa nie był oficerem w służbie czynnej?, a do reszty konkretnych pytań Yossi Gurvitza nie ustosunkowano się, ponieważ ?są one pozbawione szacunku do IDF, państwa Izrael i żydowskiej religii?.

Guravitz podkreśla jednak, że rabin Eyal Qarim jest cały czas pułkownikiem Armii Izraelskiej ? IDF (Aluf Mishneh ? pułkownik IDF, ranga porównywalna w armiach innych państw do generała), a jako starszy oficer w Rabinacie Wojskowym może być powołany w każdej chwili do służby czynnej.
Alfabetor
2012-04-06 19:06:36
Na literę: S.

2012-04-06 19:03:35
A Siwiec Marek to semita czy chamita?
Chamowaty inteligent
2012-04-06 18:46:52
Jestem za antysemityzmem, bo semici to oszuści, cwaniacy, moralnie obrotowi, egoiści. Wystarczy sobie przypomnieć Sema, który oczernił Chama a skacowany, stary pijaczyna Noe przeklął syna, który go ocalił. Za to Sem podlizywacz i donosiciel ma się dobrze do dzisiaj. Jafet się nie liczył w tym oczernieniu, bo on był ciemny, nierozgarnięty i co mu Sem nawkładał do łba, tak on myślał.

2012-04-06 17:59:26
Antysemityzm wymyślili żydzi.Kto ich skrytykuje,nawet za dokonane zbrodnie,staje się już antysemitą.To jest fanatyzm a nie które kraje przyjęli to jak obraza.Można opluć przez żydokomunę Polaków,za to że polscy ich chronili a dziś plują Polakom w twarz i jest OK!CYNIZM i OBŁUDA,że Polacy nabierają się na fałsz!

2012-04-06 17:55:05
Dobrze jest być antyfaszystom, już nie tak dobrze jest być antykomunistom, a już być antysemitom to wcale!
Krecia Pytaczkówna
2012-04-06 08:57:37
Kiedy w lutym 1997 jakiś nieokrzesany śmieć podpalił przedsionek synagogi Nożyków w Warszawie, potępieńczym lamentom nie było końca. Cmokierzy cmokali, kiwaczki kiwali się, rabini w uczonych mowach potępiali, szabesgoje w przekaziorach stękali i kwękali o polskim antysemityzmie wyssanym. Prze miesiąc nie było ważniejszego wydarzenia.
A tu podpalono najważniejszy symbol chrześcijaństwa i to w kościele. I nic się nie dzieje! Czy to jest Polska?
Polak
2012-04-04 13:22:22
Informuję w poniedziałek 02.04.2012 roku w wielki post,późnym popołudniem został podpalony duży krzyż w kościele pod wezwaniem Dzieciątka Jezus w Warszawie przy ulicy Lindleya.Duży krucyfiks,wisiał na ścianie przy przejściu z kruchty do nawy głównej tego neogotyckiego Kościoła.Przetrwał okupację a teraz został potwornie z profanowany.To jest robota zwolenników Ruchu Palikota,przy akceptacji Platformy Obywatelskiej.Na ten temat media TVN,POLSAT i TVP,anty Polskie i anty Katolickie milczą jak zaklęci,wprowadzili cenzurę.Moralną odpowiedzialność za tą profanację oraz inne tego typu wydarzenia ponoszą politycy z PO,SLD i Ruchu Palikota,którzy bazują na antyklerykalizmie i podejmują działania wprost wymierzone w chrześcijan i w chrześcijaństwo.Gdyby to nastąpiło profanacja symboli religijnych żydowskich czy innych wyznań,spotkałoby się natychmiastową reakcją ze strony premiera Donalda Tuska,ministra MSW jak i mediów prorządowych TVN,POLSAT i TVP o charakterze bolszewickim.Byśmy przez 24 godziny słyszeli w tych mediach o ostrym potępieniu sprawców i wyznaczali wysokie nagrody za ich chwycenie.
pytam
2012-04-04 12:12:51
Anty polonizm po żydowsku,czyli jak można nienawidzić Polaków,którzy zabezpieczyli żydom od XVI wieku schronienie.Dziś media przesiąknięte agenturą komunistyczną i żydokomuną TVN,POLSAT i TVP,podżegają bolszewicką nienawiść przeciw Polakom i Kościołowi katolickiemu.To jest ta SWOŁOCZ,która należy do tej POLONOFOB!!!

2012-04-03 23:49:35
"zaza" a ty co masz do powiedzenia w temacie antysemityzmu i braku Żydów w praktycznym życiu kraju
o co sie roschodzi?
2012-04-03 23:47:33
A Siwiec europosłem jest wybranym.
marian58
2012-03-15 08:30:04
Jaki tu antysemityzm. To raczej antyponizm.
Hyman Roth
2012-03-15 07:29:14
No to weźta sie za rządzenie polaki. Kto wam broni. Chcieliscie demokracji to jej urzyjcie nikt was przecie pod lufami karabinów nie trzyma. Nie tłumaczcie sobie tego tylko że to My wami rządzimy i że przez nas te bolączki.

PS

Zaskakujące fakty w sprawie pękających autostrad

Niechlujstwo - to zdaniem GDDKiA przyczyna pękania budowanych autostrad. Jednak pikanterii całej sprawie dodaje fakt, o którym poinformował właśnie jeden z kluczowych wykonawców.


Spółka Eurovia, która buduje jeden z odcinków A2 Stryków - Konotopa, nie zgadza się z opinią GDDKiA, że pęknięcia na tej drodze są wynikiem niechlujstwa wykonawców.

Jak powiedział wiceprezes Eurovia Polska Przemysław Skonieczny, firma w 2011 r. zawiadamiała Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), że istnieje ryzyko wystąpienia spękań na szeroką skalę. Ich powodem miało być stosowanie nieodpowiednich - dla polskich warunków klimatycznych - mieszanek mineralno-asfaltowych, które zawierają zbyt twardy asfalt.

Skonieczny dodał, że wykonawca proponował zastosowanie odmiennych rozwiązań technologicznych, których koszt jest podobny do tych wymaganych przez Dyrekcję.

W opinii GDDKiA - tak jak ją rozumiemy - wszystkie największe europejskie firmy drogowe wykonujące kontrakty na terenie Polski prowadzą prace niechlujnie, a ich niechlujstwo jest na tyle zbliżone, iż doprowadziło do powstania identycznych spękań w całej Polsce na wszystkich kontraktach drogowych, zawierających identyczne wymagania techniczne GDDKiA - zaznaczył wiceprezes spółki Eurovia Polska.

Dodał, że trzeba zwrócić uwagę, iż kontrakty prowadzone są przez różnych wykonawców, w różnych uwarunkowaniach geograficznych i ich realizacja jest w różnych stadiach zaawansowania - natomiast spękania warstw bitumicznych wystąpiły w jednym czasie i są identyczne.

Skonieczny odniósł się także do wtorkowych wypowiedzi pełniącego p.o. generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad Lecha Witeckiego, który powiedział, że GDDKiA ma "nieoficjalny ranking wykonawców, którzy mają problemy z jakością" i wymienił w tym kontekście jedynie firmę Eurovia.

Te słowa (...) są dla nas zaskoczeniem. Nigdy wcześniej +problem jakości dróg+ budowanych przez Eurovia nie był podnoszony przez GDDKiA. Przeciwnie w przeciągu kilku ostatnich miesięcy słyszeliśmy wiele pozytywnych komentarzy pod naszym adresem ze strony GDDKiA. Sytuacja zmieniła się jednakże po tym, jak zignorowane ostrzeżenia Eurovii znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości - zauważył.

Przedstawiciele GDDKiA poinformowali na wtorkowej konferencji prasowej, że na budowanym odcinku A2 Stryków - Konotopa naliczono 206 pęknięć. Zdaniem drogowców zastosowana na budowanym odcinku A2 technologia wysokiego modułu sztywności asfaltu (WMS) jest odpowiednia do polskich warunków klimatycznych, a to, że niegotowa jeszcze droga już popękała, to wina złego zabezpieczenia budowy i błędów w sztuce. Jak poinformowali drogowcy, najwięcej pęknięć, bo 99, znajduje się na odcinku A autostrady Stryków - Konotopa, którego głównym wykonawcą jest Eurovia.

Konsorcjum firm Eurovia i Warbud buduje odcinek A autostrady A2 Stryków - Konotopa o długości 29 km. Wartość kontraktu to 989 mln zł. GDDKiA podpisała umowę z konsorcjum pod koniec lipca 2011 r., po tym, jak drogowcy odstąpili od umowy na ten odcinek z chińskim konsorcjum Covec. Umowa z Covec na ten sam odcinek opiewała na 754,5 mln zł.

Zgodnie z planami GDDKiA, roboty na tym odcinku zakończą się w październiku 2012 r., czyli już po Euro 2012. Jednak wykonawcy zostali zobowiązani, by zapewnić przejezdność trasy do końca maja 2012 r., czyli przed mistrzostwami.



Wy sami nie wieta kto co i jak robił więc do kogo mata pretensje osiołki?
pytam
2012-03-15 06:58:43
Może ktoś odpowie dlaczego ta żydokomuna nie odpowie przed sądem za dokonane ludobójstwo narodu Polskiego.Czyżby Sądy w Polsce są opanowane przez tą bandę żydowską,na to się zanosi.Bo przez 22 lata Sądu w tej bolszewickiej III RP,nie skazali żadnego zbrodniarza komunistycznego.Wiadomo,że Polską rządzi banda bolszewicka,która przesiąknięta jest tą zbrodniczą żydokomuną i masonerią.
Odpowiednie dać rzeczy słowo...
2012-03-14 21:29:39
Faktycznie, wymordowanie w Katyniu 15000 żołnierzy - jeńców wojennych, przez Żydów, to jest objaw antysemityzmu.
proffesor specjalista od historii zarania dziejowe
2012-03-14 21:03:43
Dziennik Izraela ?Maariv? ogłosił światu imiona sowieckich oficerów NKWD uczestniczących w mordzie katyńskim. Polski Żyd Abraham Vidro (Wydra), który mieszka teraz w Tel Awiwie, 21 lipca 1971 r. poprosił pismo o wywiad, bo chciałby, zanim umrze, wyjawić sekret o Katyniu. On opisał spotkanie z trzema Żydami, oficerami NKWD, w wojskowym obozie wypoczynkowym Rosji. Oni powiedzieli mu, jak uczestniczyli w mordzie Polaków w Katyniu.
Byli to: sowiecki mjr Joshua Sorokin, por. Aleksander Susłow, por. Samyun Tichonow. Susłow zażądał od Vidro zapewnienia, że nie wyjawi tego sekretu do 30 lat po jego śmierci, ale Vidro obawiając się, że tak długo nie pożyje, zdecydował się wyjawić go wcześniej. Mjr Sorokin, ufając Vidro, powiedział: ?świat nie uwierzy czego ja byłem świadkiem?. Vidro mówił dziennikowi ?Maariv?:
Żydowski mjr w sowieckiej tajnej służbie (NKWD) i dwóch innych oficerów bezpieczeństwa przyznali mi się, jak okrutnie mordowali tysiące polskich oficerów w lesie katyńskim. Susłow mówi do Vidro: ?Chcę ci opowiedzieć o moim życiu. Tylko tobie, ponieważ jesteś Żydem, czy możemy mówić o wszystkim? To nie robi żadnej różnicy dla nas? Mordowałem polaczków własnymi rękami! I do nich sam strzelałem.?
Bardzo ważną informację podał pan Aleksander Barkaszow w roku 1994, lider partii o nazwie Rosyjska Jedność Narodowa. W wypowiedzi dla ?Życia Warszawy? z 4 października 1994 r. stwierdził: ?Wiem jaką tragedią jest dla was sprawa katyńska, ale oświadczam: polskich oficerów nie rozstrzelali Rosjanie. Sprawdzaliśmy przynależność przynależność etniczną enkawudzistów ? wykonawców wyroku. Wszyscy byli Żydami i wypełniali rozkazy sobie podobnych, stojących wyżej w ówczesnej hierarchii. Rosjanie są z natury przyjaźnie nastawieni do Polski?. Rzeź 15.000 niewinnych ludzi jest makabrycznym zadaniem nawet dla najbardziej zatwardziałego oprawcy. Stalin (prawdziwe nazwisko w jęz. pol.: Józef Dawid Dżugaszwili) zwrócił się do głowy tajnej policji sowieckiej, Żyda Ławrentija Berii. Obaj przedyskutowali masowe morderstwo i zdecydowali, że powinno to być wyłącznie zadaniem Żydów, którzy zajmowali czołowe stanowiska w tajnym aparacie. Ich odwieczna nienawiść do katolickich Polaków była powszechnie znana. KATYŃ ? izraelska gazeta donosi, jak Żydzi mordowali Polaków: http://www.polskapartianarodowa.org/stara_www/index2.php?option=com_cont?? KATYŃ ? żydowska zbrodnia etniczna: http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=434
proffesor specjalista od historii zarania dziejowe
2012-03-14 21:02:25
Awięc co to jest ten "antysemityzm" w ujęciu relacji społecznych i zachowań międzyludzkich?

Jest to nacechowanie negatywne osoby wyrazającej negatywne opinie o narodzie dawidowym.

Gdzie sprawnie manipulując dyskusją o żekomym zjawisku antysemityzmy ów sens twierdzenia niepochlebnego zostaje zdominowany przez temat o uprzedzeniach względem tzw poszkodowanego.

Oto przykład i dowód zarazem:
proffesor specjalista od historii zarania dziejowe
2012-03-14 20:56:17
Otóż już na wstępie należałoby sobie zdefiniować to określenie właściwie co do jego funkcji społecznej anieżeli znaczeniu czysto translacyjnym.
proffesor specjalista od historii zarania dziejowe
2012-03-14 20:54:07
Czym jest antysemityzm?
Polska dla Polaków
2012-02-29 10:16:13
I dlatego Żydzi są jemiołą ludzkości, pasożytami. Trzeba świat odrobaczyć. I dlatego nikt was nie lubi czosnkowe pomioty w sztrajmelach. I niech was nie ma.
Israel Polonaise de Rothschild
2012-02-29 09:57:01
Bla bla bla...

I tak wszyscy macie u mnie dług. Wy polaczki, dojcze, angole, żabojady, jankesi a jak chcecie to powiem wam również że skośnoocy też (no bo jak ChRL zdobyła pieniążki na budowy tanich fabryk jeszcze tańszych podróbek). I możecie się sprzeczać.
Najlepiej właśnie abyscie się sprzeczli, to wam lepiej wychodzi od myślenia.
A ja bede wyciągał moje pieniązki z giełd światowych powodując krachy gdy tylko mnie się podoba a i wleję je spowrotem na giełdy powodując boomy ekonomiczne gdy mi się spodoba. Co wy sobie myślicie. Moje pieniążki więc zrobie z nimi co mi się podoba. A wy dyskutujcie, kłućcie się, walczcie, gryźcie byle tylko żebyscie brali kredyty, wy, wasze rządy (zabezpieczając pożyczkę podatkami ot takimi Vat'ami czy CIT'ami ewentualnie emeryturkami które jak zechcę to będą 1/25 ostatniej głodowej pensji).
Motłoch z was, ciemnogród i tępactwo. Zasługujecie na fiskalne niewolnictwo bo sami to conajwyżej zrobicie sobie krzywdę chamki. A ludzkie życie to wartość najwiekasza wszak pieniążki bez was nie istnieją a wy proścule bez nich giniecie. Żałosne że zwą was ludźmi bo bliżej wam do zwieżąt karmionych goszami z glinianej michy.
pardes lauder
2012-02-28 21:34:14
Dlaczego nie zabrał? To proste. Żydowska religia pozwala zerżnąć gojkę, ale nie pozwala marnować cennej gamety na rozpłód. Gojka jest uważana za niższy sort człowieka, a nawet bydło. Według prawa talmudycznego jest prostytutką i niezależnie od tego, czy to Żyd ją napastował, ona jest winna grzechu nierządnicy. Kiedyś takie damy były po prostu zabijane po użyciu. To po co jemu gojka w Portugalii?
szczęśliwa przyszłość
2012-02-28 21:21:11
Kochany Polaku z małym. To jest tak jak z karą śmierci za czyn popełniony. Np. za zabójstwo. Czy to wróci zabitemu życie? No, stało się.
Czy można to zmienić? To nie jest jakaś prosta kradzież gdzie można żadać zwrotu. To co się stało to wartość dodana! Więc za co tego Żyda nienawidzie?
A kobitki chociaż zadowolnione? No, to dlaczego nie pojechały za nim do tej Portugalii?
Firmę załóż nową. Może on już nie wróci?
analizator
2012-02-28 20:46:36
To jest problem wielostronny. Bo stara musiała kochać obrzynka a i córka przynajmniej lubić, kiedy stara się pochwaliła. To jesteś w mniejszości nie lubiejących.
To w takim razie jest antysemityzm, bo nie można nienawidzić za okazaną miłość do tych ***ów.
Polak z małym
2012-02-28 14:21:24
A o ile mi Żyd pracujący w skarbowym rozwalił firmę, wyruchał moją starą i córkę, to mam go kochać? I on potem wyjechał sobie na przykład do Portugalii, w kraju go nie ma a ja go nienawidzę. Czy to jest antysemityzm, czy obrona przed wrogiem?
Polak Mały
2011-12-28 21:50:09
To nieszczęście, że się tacy nażyją, naplują na kościół, napierdzą w Sejmowe fotele, premierowski kanapy, nasądzą w sądach, namordują patriotów. A jak dupsko smali, to myk do Izraela i stamtąd psioczą i pobierają z Polski emerytury, myk do Szwecji i pobierają emerytury i plują na Polskę.
spis ludności z peselami
2011-12-28 21:43:29
No i jeszcze jest Wojewódzki. I to jest najgorsze, bo Mazowiecki jest prawie na marach, Kostek stary. Oni są, ale jakby ich już nie było. A Kuba się trzyma i nic nie wskazuje na szybkie odejście w sensie na stałe.

2011-12-28 20:36:49
Mazowiecki nie wyjechał, Warszawski nie wyjechał, Powiatowy nie wyjechał.
Hartman jest!
Dawid
2011-12-27 11:13:39
Tak, był ale wyjechał z Polski 44 lata temu, kiedy już się nadonosił i z Ameryki pluje na Polskę, która go ocaliła od zagłady.
Podobnie miał Kosiński, ma Gross, Marzyński i wielu innych synów Abrahama.
lipa i beton
2011-12-26 22:25:58
Henryk Grynberg był tw "Reporter".
historia cywilizacji żydowskiej
2011-12-26 21:44:16
Zdanie Zofii Nałkowskiej: "ludzie ludziom zgotowali ten los", Henryk Grynberg proponował zamienić na: "ludzie żydom zgotowali ten los".
Estymator
2011-12-26 21:07:52
zupa ogonowa 2011-12-24 15:00:27
Estymator 2011-12-10 19:53:28
Po popycie na cebulę i świńskie ogony
Łatwo można oszacować, czy kraj zażydzony.

Jaksze to tak? Szo to jest?

To jest tak. Żydzi są zwolennikami spożywania cebuli. A więc większe spożycie świadczy o większym udziale tego plemienia w ogólnej populacji w jakimś miejscu.
Ponieważ Żydzi nie spożywają mięsa wieprzowego, którego egzemplifikacją w tym poście są świńskie ogony - bo każda świnia jeden ogon ma - mniejsze spożycie wieprzowiny daje nam odpowiedź, że Żydów jest więcej w populacji w tym miejscu.
Złożenie dwóch pozornie przeciwstawnych tendencji daje dobry obraz wartości parametru skrótowo zwanego "zażydzeniem".
Emmanuel
2011-12-25 15:20:01
Podczas wizyty w Izraelu Wałęsa zwrócił się do Szamira i powiedział: "Panie Premierze, ponieważ żydowska krew rozlana została na ziemi polskiej, w imieniu Polaków, proszę o wybaczenie.".

Za takie oświadczenie Wałęsa powinien być postawiony przed Trybunałem Stanu a potem przed plutonem egzekucyjnym ubrany tylko w sztrajmel.
Bo gdyby powiedział: "Panie Premierze, ponieważ żydowska krew rozlana została na ziemi polskiej, w imieniu Niemców, dziadków z Wehrmachtu, ruskich co nam wbili nóż w plecy proszę o wybaczenie tym łajdakom.", to by miało sens.
Le Man I Wielki'
2011-12-24 15:50:03
Żydzi nie są winni śmierci Jezusa, tak jak nie są uprawnieni do hołdów za jego przyjście.
I ponownie przyjdzie w chwale.
zupa ogonowa
2011-12-24 15:00:27
Estymator
2011-12-10 19:53:28 Po popycie na cebulę i świńskie ogony
Łatwo można oszacować, czy kraj zażydzony.

Jaksze to tak? Szo to jest?
Gwardia Moher Toruń
2011-12-21 20:56:54
Trochę kultury i bojaźni bożej przydałoby się w Adwent. Ludzie, a fuj, odpuśćcie sobie takie nieprzystojne figle!
recydywa
2011-12-17 21:02:33
wiaderko pełne miłości od razu mi się kojarzy z bardaszką w wieloosobowej celi męskiej po waleniu konia.
Wiaderko pełne miłości
2011-12-17 19:17:18
Jak można nienawidzić Żydów w kraju, w którym ich praktycznie nie ma?
Ich można nienawidzić wszędzie, bo czemu nie? Czy jest jakiś obowiązujący postulat do kochania Żydów?
to chyba dowód na filosemityzm, nie?
2011-12-17 15:17:56
Jak dowiedziała się "Rz", inicjatorem raportu był ambasador Wielkiej Brytanii ? co ciekawe, sam będący pochodzenia żydowskiego ? Matthew Gould. Uzyskał on poparcie tradycyjnie propalestyńskich państw skandynawskich. W pierwotnej wersji dokumentu znalazło się stwierdzenie, że Izrael prześladuje 1,5 miliona mieszkających na jego terytorium Arabów, oraz wiele związanych z tym faktem rekomendacji dla Brukseli.

Autorzy postulowali, by sprawa sekowania izraelskich Arabów stała się priorytetem wspólnej unijnej polityki wobec państwa żydowskiego. Przedstawiciele krajów Wspólnoty mieliby obowiązek poruszać ją podczas wszystkich oficjalnych spotkań z Izraelczykami. Ostro reagować na każde wymierzone w Arabów działania władz oraz zachęcać swoje firmy do inwestowania w arabskich częściach Izraela.

Jeżeli państwa Unii prowadzą wspólne projekty edukacyjne z Izraelem, to priorytetem powinno być nawiązywanie kontaktów ze szkołami arabskimi. Każda unijna ambasada powinna również "adoptować" jedną arabską wioskę lub miasto, aby mieć nad nią pieczę. Dokument planowano w tej formie wysłać do Brukseli, gdzie miał zostać skierowany do akceptacji przez radę szefów dyplomacji państw UE.

Plany te pokrzyżowały Polska oraz wspierające ją Czechy i Holandia. Na ich wyraźne żądanie część raportu, zawierająca rekomendacje, została z niego usunięta. ? Dyskusja na temat tego dokumentu miała rzeczywiście miejsce. Niektóre zawarte w nim sugestie uznaliśmy za zbyt daleko idące ? powiedziała "Rz" ambasador RP w Tel Awiwie Agnieszka Magdziak-Miszewska.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Rz", Polska uznała, że brytyjskie pomysły są zbyt dużą ingerencją w wewnętrzne sprawy Izraela. ? Wyobraźmy sobie, że w latach 90. ambasadorzy Unii w Warszawie opracowaliby taki raport o naszej mniejszości litewskiej. I każda ambasada "adoptowałaby" jakąś litewską wioskę na terenie RP. To byłoby niedopuszczalne ? powiedział "Rz" chcący zachować anonimowość polski dyplomata.

Postawą Polaków zawiedzeni są izraelscy Arabowie. ? Jesteśmy traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Trudniej nam dostać pracę, jesteśmy dyskryminowani przez policję, nasze instytucje nie dostają publicznych środków. We własnym kraju nie możemy się czuć jak u siebie ? powiedział "Rz" szef Arabskiego Centrum Prawa i Polityki w Nazarecie Jusef Dżabarin. ? Izraelska prawica próbuje nas zmusić do podpisywania lojalek, a ostatnio wpadła na pomysł, aby zabronić śpiewów muezinom. Niestety, Izrael jest państwem "tylko dla Żydów".

Innego zdania jest znany izraelski politolog Mordechaj Kedar. ? Sytuacja Arabów w Izraelu nie jest idealna. Ale jest nadal o niebo lepsza niż sytuacja ich braci w krajach arabskich. Jakoś nasi Arabowie nie wychodzą na ulice tak jak Arabowie w Syrii, Libii, Jemenie czy Egipcie ? powiedział "Rz". ? Jesteśmy zamożnym, demokratycznym i tolerancyjnym krajem. Każdy Arab woli być w Izraelu obywatelem drugiej kategorii niż obywatelem pierwszej kategorii w jakimkolwiek państwie arabskim.

Według niego Polska podjęła słuszną decyzję, blokując raport. ? Pokazaliście nie tylko, że jesteście najlepszym sojusznikiem Izraela w Europie, ale także, że kierujecie się zdrowym rozsądkiem ? podkreślił Kedar.
Pytakus Pytakiewiczius
2011-12-12 14:59:22
Te, Omar Mektub, a co to ma wspólnego z polskim antysemityzmem?
Le Man I Wielki'
2011-12-12 14:54:38
Żydzi mają w najmniejszym z możliwych poważań te doniesienia Financial Timesa. Oni mają 500 bombek. Robią u siebie, co chcą i nie rozglądają się jak Tusk, kto ma ich klepać po plecach. Ich interes narodowy jest na pierwszym miejscu, a w FT ludzie się zmienią i ktoś będzie niebawem chwalił mądrą politykę umacniania Erec Izrael.
Omar Mektub
2011-12-12 14:31:43
hociaż narody Bliskiego Wschodu powoli wyzwalają się z autorytaryzmów, mniej pozytywną tendencję można zaobserwować w Izraelu. W ciągu ostatniego roku Kneset uchwalił kilka ustaw naruszających podstawowe wolności - ocenił "Financial Times".

Jako szczególnie kontrowersyjne gazeta wymienia trzy przepisy. Pierwszy z nich zakazuje wszelkim finansowanym z budżetu państwa instytucjom upamiętniania "dnia katastrofy" (Al-Nakba), jak Palestyńczycy nazywają utworzenie Izraela w 1948 roku i wypędzenie narodu palestyńskiego z ziem zajętych przez nowy kraj.

Drugi przywołany przez "Financial Timesa" przepis, który również "rażąco ogranicza wolność wypowiedzi", to tzw. ustawa antybojkotowa. Zezwala ona na karanie osób lub instytucji wzywających do bojkotu Izraela, w tym także osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu oraz we wschodniej Jerozolimie. Wprowadzenie ustawy oprotestowały lewicowe ruchy pokojowe i organizacje praw człowieka w Izraelu.

Kolejne naruszające zasady demokracji prawo zezwala wspólnotom wiejskim na nieprzyjmowanie nowych mieszkańców według własnego uznania, co według "FT" może z łatwością zostać wykorzystane do dyskryminowania izraelskich Arabów.

Nie oznacza to końca demokracji w Izraelu, państwa, w którym wybory są uczciwe, istnieje niezależne sądownictwo i wolna prasa - podkreśla gazeta. Jednak nowe prawa wpisują się w niepokojący trend, który może zaszkodzić Izraelowi tak wewnątrz kraju, jak i za granicą.

W kraju przepisy te mogą podsycić konflikt pomiędzy Żydami a Arabami. Izraelscy Arabowie są coraz bardziej rozczarowani funkcjonowaniem państwa - od 1996 roku znacznie mniej z nich bierze udział w wyborach. Byłoby dla Izraela niezdrowe, gdyby ta grupa, stanowiąca piątą część populacji kraju, całkowicie wycofała się z życia politycznego - ocenia "FT".

Naruszające zasady demokracji prawa nie pomagają także izraelskiej dyplomacji. Po Arabskiej Wiośnie kraj ten znajduje się w coraz bardziej wrogim otoczeniu i teraz, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebuje swoich amerykańskich i europejskich stronników. U podstaw tych sojuszy leży jednak częściowo status Izraela jako jedynej demokracji w regionie. Wszelkie przejawy odchodzenia tego kraju od liberalnych wartości w czasie, gdy jego sąsiedzi zwracają się w ich kierunku, może dodatkowo osłabić te nadszarpnięte już relacje.

By oddalić niebezpieczeństwo - radzi gazeta - premier Benjamin Netanjahu powinien wycofać rażące prawa, nawet gdyby oznaczało to rozłam w rządzącej krajem koalicji jego partii Likud ze skrajnie prawicowym ugrupowaniem Nasz Dom Izrael (Izrael Beiteinu), który popierał kontrowersyjne ustawy.

"Linia kluczowego w nowożytnej historii Izraela podziału przebiega pomiędzy tymi, którzy ponad wszystkim stawiają demokrację, a tymi, dla których najważniejsze jest budowanie żydowskiego państwa" - pisze gazeta, dodając, że mimo nacjonalistycznego zacięcia Likud tradycyjnie jest obrońcą demokracji - "Nadszedł czas, by premier przypomniał swoim kolegom o tym dziedzictwie".
Estymator
2011-12-10 22:05:35
Drogi Rabi, to jest statystyka. Ona nie ma poglądów politycznych, jest apatrydą.
Krecia Pytaczkówna
2011-12-10 20:00:26
A co ty na to "zaza"? Nie widać cię i nie słychać na twoim wątku. Chyba nie mam się obawiać, żeś jest u Abrahama?
Rabin
2011-12-10 19:57:55
Czy to nie jest aby antysemicki wierszyk panie Estymator?
Estymator
2011-12-10 19:53:28
Po popycie na cebulę i świńskie ogony
Łatwo można oszacować, czy kraj zażydzony.
Grażyna K.
2011-12-10 19:42:39
Ćwierkają wróble i gile:
Cebula schodzi też w Pile!
Izrael Kalmanowicz Poznański
2011-12-10 19:41:20
Jak to w Łodzi, jak to w Łodzi.

2011-12-10 17:53:33
U nasz też cebula schodzi.
Natolińczyk
2011-12-10 16:59:53
A kogo to obchodzi, co tam się dzieje w dzielnicy żydowskiej w Izraelu?
Może dajcie wiadomość do Jana Hartmana. On jako nie Polak a praprawnuk rabina Kramsztyka może być zainteresowany. Przecież nie musi nauczać katolików, jak mają przeżywać swoją wiarę. Mogę mu nawet dać lisa na sztrajmel. I niech wali na Jerozolimę, do kibucu podlewać cebulę i czosnek. J anie mam nic przeciwko i toleruję.
Świńska grypa
2011-12-10 13:57:19
Autobusy miejskie wróciły po ponad rocznej przerwie do jerozolimskiej dzielnicy żydowskich fundamentalistów Mea Szearim. Tym razem są chronione przez ubranych po cywilnemu policjantów przed wandalami, którzy atakowali je z powodu "nieobyczajnych" reklam.

Powołujący się na zasady judaizmu ekstremiści z ruchu Sikrikim regularnie obrzucali przejeżdżające autobusy kamieniami i butelkami, przebijali ich opony. Wystarczającym - z ich punktu widzenia - powodem do agresji były np. ... zdjęcia kobiet w reklamach umieszczanych w autobusach.

Znana także z inwestycji w Polsce izraelska firma Egged uległa w końcu napastnikom i zawiesiła kursy w kontrolowanej przez nich dzielnicy.

Ostatnio jednak władze postanowiły rzucić wyzwanie ortodoksyjnym chuliganom, którzy niszczą też sklepy i terroryzują ich właścicieli. W rezultacie autobusy zostały przywrócone, na razie "na próbę".

Część mieszkańców Mea Szearim wątpi, by władze były w stanie długo wygrywać z determinacją fundamentalistycznych wandali, którzy prędzej czy później znów będą niszczyć autobusy.

Ruch Sikrikim walczy m.in. o segregację płci w autobusach, a nawet na chodnikach.

Położona w sąsiedztwie ścisłego centrum Jerozolimy i Starego Miasta dzielnica Mea Szearim ma powierzchnię około 1,5 km kwadratowego. Mieszka tam ponad 30 tys. ludzi, uważanych za najbardziej radykalnych wyznawców judaizmu. Na co dzień mężczyźni chodzą tam poubierani w czarne chałaty i kapelusze bądź futrzane czapy - sztrajmele.

W czasie szabasu, czyli od piątku po zachodzie słońca do zmroku w sobotę, na terenie Mea Szearim nie mogą się poruszać prywatne auta. Ulice są zastawiane metalowymi barierkami.

Policja izraelska na ogół niechętnie wdaje się w miejscowe spory, w obawie przed eskalowaniem emocji na tle religijnym.

Ortodoksyjni Żydzi stanowią niespełna dziesięcioprocentową część ośmiomilionowej ludności Izraela. Są jednak najszybciej rosnącą kategorią populacji, ponieważ religijne rodziny wychowują średnio ośmioro dzieci, podczas gdy przeciętna izraelska rodzina - troje.

W mediach izraelskich pojawia się ostatnio sporo przestróg przed wzrostem wpływów ortodoksyjnych wyznawców judaizmu w społeczeństwie.
Zenobia Przemysławiak
2011-10-30 21:38:44
Nie powiem, żeby to było piękne, ale prawdziwe jest na sto procent.
Polak mały ale cały
2011-10-30 19:28:44
A na ch..j nam jakieś tam wydumki Żyda o religii nieżydoskiej? My se poradzimy sami z tłumaczeniem zasad wiary katolickiej. Niech lepiej on spierdala do synagogi i żeby mógł się pokiwać i pojsami machać. Tego dla niego nikt nie zabroni, i g,ówno nasz Polaków obchodzi, jak się oni kiwają i po co! A kiedyś mi opowiadał znajomy, że dla jego tak powiedział Żyd jak on usłyszał dzwony w kościele. Idź zasuwaj do kościółka i wpierdol kawałek chrystusa, bo wasza wiara taka kanibalska, bo według jej musicie nażreć się chrystusików w wypieku jakby byli to chruściki-faworki.
Krecia Pytaczkówna
2011-10-30 19:16:05
Jan Hartman: Mój dziwny kraj i jego dziwna religia

Spróbuję spojrzeć na Polskę i jej religię oczami kogoś zupełnie bezstronnego ? nie będącego Polakiem, nie będącego katolikiem, ale nie uprzedzonego, choć i nie szczególnie życzliwego ? ani Polsce, ani katolicyzmowi.

Czy jest coś antysemickiego we wstępie do wypowiedzi Hartmana? Bo już się boję, że może ktoś zrozumie opacznie i nieopatrznie dopatrzy się ataku na Żydów i żydów jakiegoś Hartmana, praprawnuka rabina Kramsztyka. A może ja czegoś nie wiem?
Mówisz i Masz
2011-10-30 17:25:56
Czołowy polski ksiądz wywołał burzę. Wszystko z powodu przemówienia do uczniów, którzy wrócili z wycieczki do Izraela

Urodzony w 1937 roku w Piotrkowie Trybunalskim Jan Kowalski jest ocalonym z Oświęcimia i jednym z najważniejszych polskich księży. Piastuje również urząd szefa instytutu Caritas. Cieszy się opinią umiarkowanego i dlatego słowa, które wypowiedział na spotkaniu z polską młodzieżą, wywołały tak wielki szok. ? Jeżeli katolik lub Żkatoliczka wchodzi w związek małżeński z żydem, to wypełnia politykę nazistów ? powiedział Lau, którego słowa przytoczył dziennik ?Tygosnik Nowy". Według duchownego mieszane małżeństwa są niedopuszczalne, bo prowadzą do asymilacji. ? Trzecia Rzesza chciała nie tylko zniszczyć polaków, ale także katolicyzm. Od- chodzenie od religii jest więc działaniem na jej rzecz ? podkreślił ksiądz.

Wykład odbył się w liceum . A na widowni zasiadło 400 uczniów tej szkoły, którzy właśnie powrócili z wycieczki do Izraela. Słysząc słowa księdza, wielu z nich wstało i z oburzeniem opuściło salę.

? Strasznie mnie to zezłościło. Po prostu nie mogłem zostać na wykładzie ? powiedział jeden z nich.

Ksiądz opowiadał nam o swoim życiu w Polsce i o Oświęcimiu. Nagle zaczął mówić o córce pewnego szanowanego katolika, która porzuciła kościół podczas Zagłady. Wyszła za żyda, urodziła mu dziecko i oddała je do zakonu ? mówił inny uczeń. Postawa tej polskiej katoliczki została przedstawiona jako godna potępienia. Według księdza, gdyby w USA nie było asymilacji, w kraju tym żyłoby teraz 30 mln polaków.

Po zakończeniu wykładu doszło na sali do gwałtownej dyskusji między uczniami. W Polsce ze zrozumiałych względów mówienie o zakazie mieszanych małżeństw i mieszania się narodowości wywołuje negatywne konotacje. W odpowiedzi na burzę, jaka wybuchła w mediach, biuro księdza wydało oświadczenie.

?Nie jest tajemnicą, że liczba katolików w większości krajów świata się zmniejsza,

m. in. poprzez małżeństwa mieszane i asymilację. Ten smutny fenomen służy wrogom Polski. Księdzu jest przykro, że ludzie, którzy nie słuchali dokładnie tego, co mówił, zareagowali tak ostro".

Ksiądz często odwiedza Izrael. Podczas jednego z pobytów udzielił wywiadu . ? Przyjeżdżam tu z mieszanymi uczuciami. Nie zapominam, że Polska przez tysiąc lat była schronieniem dla Żydów ? mówił. ? Pozwoliliśmy im tutaj swobodnie się rozwijać, nadaliśmy im prawa obywatelskie. Jesteśmy wdzięczni za tę gościnność. Pamiętamy o tych, którzy narażali życie, żeby podczas wojny ratować polaków. Z drugiej strony była jednak wojna i ludzie, którzy pomagali Niemcom.

2011-10-30 17:01:11
Proszę się zainteresować anty Polonizmem,prowadzonych nie mal we wszystkich mediach.Te media są opanowane przez byłą agenturę komunistyczną jak i przez żydokomunę!Prokuratury jakby służyła już obcym,nie ściga za prowadzenie polityki anty Polonizmu i opluwanie patriotyzmu.To jest robotą tej żydokomuny,Michnika (Szechtera),który stworzył sztucznie antysemityzm aby skłócić i wywołać wojnę w Polsce.Ja mam w du..,tego żyda Michnika(Szechtera)I JEGO BRUKOWIEC ANTY POLSKI"WYBORCZĄ"!!!!Żaden Żyd,Niemiec czy Rusek,nie będzie pluł Polakowi w oczy!!!
Le Man I Wielki'
2011-10-30 14:03:21

2011-10-30 06:46:57
Ta bydgoska szkoła pozostawiła trwały ślad w Twojej psychice, a podobno się odkomuszyłeś. Opinie wypisz wymaluj z referatu Towarzysza Gomułki z 1968 roku.Twój antysemityzm takie ma korzenie. Komunistyczne.

Ja pytam autora: gdzie w moim tekście jest coś, co można nazwać atakiem na semitów spowodowany niechęcią, nienawiścią rasową, czy religijną innościa?
Hjena Grossa
2011-10-30 10:12:30
A jakby słowo goj w wypowiedzi rabiego zmienic na żyd a rabiego na katolskiego katabasa to jakby zabrzmiała cała wypowiedz i jaki byłby medialny szum i odbiór światowy takiego szowinizmu?
Proszę o szczerą dyskusje.
Hjena Grossa
2011-10-30 10:10:40
A jakby słowo gij w wypowiedzi rabiego zmienic na żyd a rabiego na katolskiego katabasa to jakby zabrzmiała cała wypowiedz i jaki byłby medialny szum i odbiór światowy takiego szowinizmu?
Proszę o szczerą dyskusje.

2011-10-30 06:46:57
Ta bydgoska szkoła pozostawiła trwały ślad w Twojej psychice, a podobno się odkomuszyłeś. Opinie wypisz wymaluj z referatu Towarzysza Gomułki z 1968 roku.Twój antysemityzm takie ma korzenie. Komunistyczne.
Le Man I Wielki'
2011-10-29 16:21:04
Podniesiony przez "pilanina" problem nacisków innowierców na model przeżywania wiary katolickiej w Polsce jest bardzo poważny i nabrzmiały ropą obcego ciała, ciernia tkwiącego w tkance społeczeństwa chrześcijańskiego. Ten cierń, to Judajczykowie, którym się zdaje, że oni mają prawo nam opowiadać przez megafon, jak my mamy żyć w Polsce i co ma wisieć nad wejściem do saloniku Konwentu Seniorów w polskim Sejmie.
Jan Hartman, praprawnuk rabina Kramsztyka ma oczywiście prawo przeżywania swoich talmudycznych rozterek i sporów z Jahwe, ale niekoniecznie musi nam wymiatać, prostować ścieżki poznania naszych wyborów moralnych i tego, jak ma być urządzona Polska. Jest Kneset, jest Ściana Płaczu, jest mur przyjaźni żydowsko-palestyńskiej, jest w końcu Madagaskar. Gość jest mile widziany w naszej społeczności katolickiej, ale niechże uszanuje nasz obyczaj i model życia, albo skorzysta z wolności opuszczenia tego miejsca. Jest tyle różnych szczęść!
Lemanczik Lejzorek
2011-10-29 12:34:04
Obuz rozgotowany wszędzie widzi Le Mana. Borys polewoj, pewnie jakiś podczaszy, od razu kojarzy się Obuzowi z Le Manem, bo z kim? Kto może przywalić Obuzowi? Tylko Le Man! Atu widać, że nie tylko Le Man.
Podobnie na blogu towarzysza Noski Obuz czepił się Le Mana i nieprzystojnie mu nawrzucał. Dobrze, że nie obrzucił ch..jami, bo jeszcze by się zgłosiła Anna Grodzka po prawa autorskie.
Le Man
2011-10-29 12:14:28
Cytat z Obuza: Nie dałem ci gnojku Le Manie zgody na to, żebyś sobie mną mordę obrzydliwą wycierał.
Dodał Obuz dnia 2011-10-27 21:48:55
pilanin
2011-10-29 10:13:53
Nie jest tajemnicą, że liczba Żydów w większości krajów świata się zmniejsza,

Można więc założyć, że liczba Żydów w mniejszości krajów się zwiększa. Wtedy zasadne jest pytanie o Polskę, w której Żydów podobno nie ma (zaza 2010-01-14 13:41:15 ). Ale temat już trochę czasu wisi na forum. W tym czsie zaistniała możliwość zmiany stanu rzeczy. Więc jest możliwość,że Polska należy do tej mniejszości krajów, w której ilość Żydów się zwiększa. Czy to jest tajemnicą?
Wpis z 2011-09-19 20:56:59 daje do myślenia.
Gmina żydowska odebrała majątek na mocy decyzji Komisji Majątkowej, więc Żydzi w Polsce bytują, co poddaje w wątpliwość doniesienia "zaza". Tym bardziej, że ostatni pojawił się Hartman (Żyd) , który naucza Polaków co jest dla nich dobre a co złe!
Obuz
2011-10-29 09:23:41
Borys polewoj raczy koloryzować w stylu Le Mana. Dlaczego? bardzo mu zależy na poprawieniu sobie zepsutego samopoczucia. Brak realizacji w życiu, może politycznym doskwiera?. Ktoś kiedyś stwierdził, że Le Man jest człowiekiem, któremu nie można w żaden sposób zaufać. Wyekspediował więc Le Mana kopem ?kiej by? dziurawą futbolówkę.
Obuz nigdy nie był ?rozgotowany? przez Le Mana. A tak w ogóle, co to ma być ?rozgotowany?. Obuz to nie ziemniak, żeby ulegał rozgotowaniu.
A wracając do tematu. Obuz nie użył w poprzednim swoim tekście słów obscenicznych, które Borys mu przypisuje. To chyba jasne.
Obuz użył tylko słowa idiota, a jest to określenie przypuszczalnego stanu chorobowego wskazanego Rabina.
Borys polewoj
2011-10-28 20:51:13
Rzeczywiście. Obuz rozgotowany przez Lemana od razu wchodzi na: gnój, idiota, cham, obrzydliwa morda, kretyn, dupsko, kupsko. Całkiem tak samo ma rabin Friedman. To bardzo ciekawe spostrzeżenie.
Le Man I Wielki '
2011-10-28 20:24:25
Ja uważam, że rabin Lau ma prawo wymagać od swoich bliźnich spełnienia warunków zakonu. Uważam również, że rabin Friedman nie ma prawa wypowiadać się: ten głupi Polak, ten stary ch..j Jan Paweł II..., bo nie jest Friedman z kręgu cywilizacyjnego, który by mógł zrozumieć przesłanie humanistyczne chrześcijaństwa. Jest po prostu za cienki, dlatego ucieka się do wulgaryzmów i obelg niegodnych osoby kulturalnej.
tolerancja
2011-10-28 14:43:55
To ty Le Mańczyku też mi podchodzisz pod Żydziuka, że tak stajesz bronić czystej rasy żydoskiej Naziści bronili jasnych blądynów z niebieskiemi oczyma i też można zauważyć dbanie nazistów o rasę, bo porobili lebensborny, gdzie mogli sie rozmnażać czyste aryjczyki a złapane na gorącym uczynku że się parzyli z żydówkom czy polkom, to baby do gazu a niemiec na wschodni front. I ty leman jesteś za tym samym?
Obuz
2011-10-28 14:41:05
A więc mamy tu przykład, że idiotów nie sieją, sami się rodzą Niezależnie z jakiej kultury pochodzą.
Le Man I Wielki'
2011-10-28 14:28:39
Z punktu widzenia religii żydowskiej, nauk płynących z Tory, Miszny, Gemary, Talmudu, stanowisko rabina Lau jest jasne i niesprzeczne z zasadami. Należy podkreślić, że nie jest to stanowisko duchownego, a biegłego w Piśmie. Naród żydowski, którego oparciem moralnym jest judaizm nie powinien się pospolitować z gojami i to jest zrozumiałe, proste i czyste. Burzą się za to koryfeusze tolerancji, akceptacji i upierdliwej afirmacji multikulti, gdzie im bardziej namieszane, tym lepiej. A wiadomo z fizyki, że mieszanie prowadzi do większego bałaganu.
Ave, Caesar, morituri te salutant
2011-10-28 10:24:45
Czołowy izraelski rabin wywołał burzę. Wszystko z powodu przemówienia do uczniów, którzy wrócili z wycieczki do Polski

Urodzony w 1937 roku w Piotrkowie Trybunalskim Israel Meir Lau jest ocalonym z Holokaustu i jednym z najważniejszych izraelskich rabinów. Piastuje również urząd szefa instytutu Yad Vashem. Cieszy się opinią umiarkowanego i dlatego słowa, które wypowiedział na spotkaniu z izraelską młodzieżą, wywołały tak wielki szok. ? Jeżeli Żyd lub Żydówka wchodzi w związek małżeński z gojem, to wypełnia politykę nazistów ? powiedział Lau, którego słowa przytoczył dziennik ?Jedijot Achronot". Według duchownego mieszane małżeństwa są niedopuszczalne, bo prowadzą do asymilacji. ? Trzecia Rzesza chciała nie tylko zniszczyć Żydów, ale także judaizm. Od- chodzenie od religii jest więc działaniem na jej rzecz ? podkreślił rabin.

Wykład odbył się w liceum Ohel Szem w Ramat Gan. A na widowni zasiadło 400 uczniów tej szkoły, którzy właśnie powrócili z wycieczki do Polski. Słysząc słowa rabina, wielu z nich wstało i z oburzeniem opuściło salę.

? Strasznie mnie to zezłościło. Po prostu nie mogłem zostać na wykładzie ? powiedział jeden z nich.

? Lau opowiadał nam o swoim życiu w Polsce i o Holokauście. Nagle zaczął mówić o córce pewnego szanowanego rabina, która porzuciła judaizm podczas Zagłady. Wyszła za goja, urodziła mu dziecko i oddała je do zakonu ? mówił inny uczeń. Postawa tej polskiej Żydówki została przedstawiona jako godna potępienia. Według rabina, gdyby w USA nie było asymilacji, w kraju tym żyłoby teraz 30 mln Żydów.

Po zakończeniu wykładu doszło na sali do gwałtownej dyskusji między uczniami. W Izraelu ze zrozumiałych względów mówienie o zakazie mieszanych małżeństw i mieszania się narodowości wywołuje negatywne konotacje. W odpowiedzi na burzę, jaka wybuchła w mediach, biuro rabina wydało oświadczenie.

?Nie jest tajemnicą, że liczba Żydów w większości krajów świata się zmniejsza,

m. in. poprzez małżeństwa mieszane i asymilację. Ten smutny fenomen służy wrogom Izraela. Rabinowi jest przykro, że ludzie, którzy nie słuchali dokładnie tego, co mówił, zareagowali tak ostro".

Rabin Lau często odwiedza Polskę. Podczas jednego z pobytów udzielił wywiadu ?Rz". ? Przyjeżdżam tu z mieszanymi uczuciami. Nie zapominam, że Polska przez tysiąc lat była schronieniem dla Żydów ? mówił. ? Pozwoliliście nam tutaj swobodnie się rozwijać, nadaliście nam prawa obywatelskie. Jesteśmy wdzięczni za tę gościnność. Pamiętamy o tych, którzy narażali życie, żeby podczas wojny ratować Żydów. Z drugiej strony był jednak antysemityzm i ludzie, którzy pomagali Niemcom.
Rzeczpospolita
? Wszystkie prawa zastrzeżone

2011-09-19 20:56:59
Platforma Obywatelska,jest przesiąknięta nie tylko żydokomuną,ale też Ukraincami Niemcami,Białorusinami,Rosjanami czy Litwinami.To jest międzynarodówka bolszewicka,która podjęła kroki V rozbioru Polski,czyli likwidacji Państwa Polskiego.Największą rolę w tym rozbiorze Polski,odgrywa ta żydokomuna w PO jak u tego hrabiego Komorowskiego.Tak on już zrobił Kneset.Co drugi u niego doradca,to pochodzenie żydowskie,z tej żydokomuny anty Polskiej.

2011-09-19 20:44:52
Ten gnojek komunistyczny Napieralski niech nie podskakuje.Należy jego bojówkę SLD,anty Polską i anty chrześcijańską zlikwidować.Oni miliardy zarobili na kradzieży majątku narodowego i okradaniu Polaków.Tylko pożytecznych idiotów prostaków potrzebują,żeby na to bydło głosować.
Golem
2011-09-19 20:16:06
Centralne Biuro Antykorupcyjne od początku swojego istnienia było na celowniku ?Gazety Wyborczej?. Ale ? jak podała ?Gazeta Polska Codziennie? ? wściekłe ataki na CBA za prześwietlanie oświadczeń majątkowych Michała Borowskiego, byłego Naczelnego Architekta Warszawy i byłego szefa Narodowego Centrum Sportu, poza ideologiczną nienawiścią do tej instytucji miały swoje drugie dno. Nastąpiły wtedy, gdy CBA odkryło, że Borowski ma dwa mieszkania, które zataił w oświadczeniach. Oba nabył na swoje nazwisko dla redaktora naczelnego ?Wyborczej? Adama Michnika.
Salomon Morel
2011-09-19 18:32:08
I dlatego Napieralski proponuje likwidację Instytutu Pamięci Narodowej (250 mln zł). Bo to nie ten naród przecież, bo jeszcze się dogrzebią, że Michnik ma papiery w MSW jako TW.

2011-09-19 17:59:32
Nie 100, lecz ponad 270 mln zł będzie kosztować budowa i wyposażenie Muzeum Historii Żydów Polskich na Muranowie. Mimo to ani ratusz, ani Ministerstwo Kultury nie wycofują się z finansowania inwestycji
Golem
2011-09-19 17:35:24
Dotacje w wysokości 10 mln zł dostanie w przyszłym roku budowane na Muranowie Muzeum Historii Żydów Polskich. Cel: doprowadzić do otwarcia placówki 19 kwietnia 2013 roku, w rocznicę wybuchu powstania w getcie.
- Nie ma pieniędzy na stworzenie stałej ekspozycji, wystaw czasowych, działalności edukacyjnej.
Informacje Rudzińska-Rytel pokieruje Muzeum Historii Żydów Polskich
Rudzińska-Rytel pokieruje Muzeum Historii Żydów Polskich

Agnieszka Rudzińska-Rytel została powołana na stanowisko p.o. dyrektora Muzeum Historii Żydów Polski - informuje Polska Agecja Prasowa. Rudzińska-Rytel... WIĘCEJ ?
Zamiast zatrudniać nowych, muszę zwalniać sprawdzonych już ludzi. Obawiam się, że termin otwarcia muzeum jest zagrożony ? alarmował jeszcze w kwietniu tego roku Jerzy Halbersztadt, były już dyrektor muzeum.
Dziś perspektywa się zmieniła. - To jest początek finału - zapowiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej minister Bogdan Zdrojewski.
- Muzeum zostanie otwarte za 19 miesięcy - dodała p.o. dyrektora MHŻP Agnieszka Rudzińska. Na pomoc powstającej placówce przyszły bowiem ministerstwo kultury i ratusz.
Cztery razy więcej na budowę
Muzeum otrzyma w przyszłym roku z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz urzędu m.st. Warszawy czterokrotnie wyższe dotacje - w wysokości 10 mln zł. Jak doprecyzował minister, każda ze stron da mniej więcej po 5 milionów złotych.

To jest początek finału.

Bogdan Zdrojewski, minister kultury
- Celem jest otwarcie dla publiczności w 2013 roku muzeum, instytucji kulturalno-edukacyjnej, na miarę XXI wieku, która, przywracając pamięć o tysiącletniej historii polskich Żydów, przyczyni się do budowania nowoczesnej tożdamości Polaków, Żydów, Europy i świata - opowiadała Rudzińska.
Środki zostaną przeznaczone na to, żeby muzeum mogło w pełni funkcjonować i obsługiwać nawet pół miliona zwiedzających rocznie.
- To będzie kolejne ważne muzeum w Warszawie - powiedziała prezydent miasta, Hanna Gronkiewicz-Waltz. To właśnie miasto prowadzi i rozlicza budowę na Muranowie.
Z funduszy publicznych jest finansowany budynek i bieżąca działalność placówki.
Erec Israel Szalom
2011-09-19 17:04:13
Właśnie dlatego Polska dla Polaków jest ważnym wyznacznikiem do pracy u podstaw, żeby Żydzi wyjechali do Izraela, albo na Madagaskar, na Kołymę, do Magadanu, do Kabulu. A najlepiej do Chin, bo tam trudno im się schować.
Hayman Ruth, piłeś krew gojów i skończyłeś na kafelkach lotniska z dziurą w brzuchu. I to jest dobre.
Hyman Roth
2011-09-19 16:36:55
Bubu
2011-09-18 21:37:39 Ty,Polak wiesz co to jest polska?
Polska to jest taka dziwka że raz daje dupy czerwonym ,raz czarnym - zawsze za darmo a Naród za to płaci dlatego samodzielnie nie może istnieć.
Szalom.

A powinna dawać nam i daje! I to dopsze!
Szalom.
Bubu
2011-09-18 21:37:39
Ty,Polak wiesz co to jest polska?
Polska to jest taka dziwka że raz daje dupy czerwonym ,raz czarnym - zawsze za darmo a Naród za to płaci dlatego samodzielnie nie może istnieć.
Szalom.
Polak
2011-09-18 21:28:55
Oczywiście,że Polską muszą rządzi Polacy ale patrioci.Polską rządzi obecnie żydokomuna,powiązana z byłą agenturą komunistyczną,masonerią i z satanizmem.Należy tą międzynarodówkę komunistyczną,wy*** z Polski jak i tą żydokomunę.Oni doprowadzają do likwidacji państwa Polskiego.
0buz
2011-09-18 21:09:49
Polska powinny być w polskich rękach
inaczej nastąpi jej zniszczenia
Polska
2011-09-18 21:02:22

O kurwości, i toto ma odwagę nazywać się "Polska". Do jej "zniszczenia" doprowadza właśnie taki typ niedouk i głąb, jak nie przymierzając "Polska"
Polska
2011-09-18 21:02:22
Polska powinny być w polskich rękach
inaczej nastąpi jej zniszczenia
żydoska qrwa
2011-09-02 13:09:49
2011-09-01 13:46:23
Skąd tyle antysemickiego robactwa wylazło na tym forum. Spod ręki Le Mana?

Bardzo dziwne stanowisko. Według zamana, Le Man jest starym ukraińskim żydem. Ustalcie - qrwa - wspólny pogląd, zasrańcy.
Ave, Caesar, morituri te salutant
2011-09-01 15:18:42
Antysemityzm nieistnieje!!!
wszelkie niesnaski antyzydowskie nie biora się z rasizmu a z prawdy dziejów.
Antagonizmy wobec narodu wybranego brały sie z napiec społeczno-gospodarczych.

A ponadto dla mistrzów fechtunku słowami antysemityzm i holokaust:

http://blogmedia24.pl/node/33136

2011-09-01 14:20:07
A z jakiej racji Polak ma lubić żydów.Przecież ich na całym świcie nie lubią.

2011-09-01 13:46:23
Skąd tyle antysemickiego robactwa wylazło na tym forum. Spod ręki Le Mana?
paszoł won
2011-09-01 13:12:04
Niech żydokomuna dobrowolnie opuści naszą Ojczyznę.Oni opanowali nie mal wszystkie media,wielu figuruje pod Polskim nazwiskami(tchórze).najwięcej doradców z tej żydokomuny ma Komorowski,tam nie mal zrobiono Kneset,no i ten zdrajca polski Thusk.Ta Bolszewicka III RP,stworzona przez żydokomunę musi być zlikwidowana i rozliczona.Innej drogi dla Polski i Polaków nie ma!

2011-09-01 12:42:12
Korzystnie by było, żeby jednak siedziba była na wyspie Madagaskar.
Żydzi dorobią się, że ich znowu ktoś pogoni przez jakieś ciasne miejsce do atmosfery.
Ave, Caesar, morituri te salutant
2011-09-01 09:41:20
A co wy na to obrońcy uciśnionego narodu wybranego!!

Jak czytamy na żydowskim serwisie informacyjnym ynetnews.com, ?wielu z żydowskiego świata miało wizję powołania Europejskiego Parlamentu Żydowskiego, który zebrałby myśli, poglądy i idee, jak również reprezentował i ogłaszał zatroskanie oraz inspiracje europejskich Żydów w stosunku do europejskich i światowych liderów?. Idea powołania takiej instytucji w Europie była propagowana m.in. przez prezydenta Państwa Izrael, Szymona Peresa.
Oto w samym sercu ?nowej Europy? powstaje ekskluzywna instytucja polityczna ? tylko dla Żydów.
Siedziba Żydowskiego Parlamentu Europejskiego ma zostać wybudowana w Brukseli. Nie podano jednak, z czyich funduszy.
Dla wątpiących w FAKT gorąco polecam link!!!

Źródła
http://www.eju.org/news/eju-events/jews-europe-are-going-have-own-parliament-first-time-ever

proponuję
2011-08-09 21:56:30
Należy,po wyborach wprowadzić ustawę,żeby żydokomuna opuściła naszą Ojczyznę.To są wrogowie Polski Niepodległej oraz Polaków.Media,rząd i rząd prezydenta,jest przesiąknięty tą żydokomuną,która jest powiązana z byłą agenturą WSI czy z SB.Porządni Żydzi,którzy nie szkodzą Polsce a tacy są i służą Polsce Niepodległej,powinni zostać.
drwal co rąbie
2011-08-09 17:35:12
Jest to wyciąg z kory drzewa johimba. Resztę dopowie zaman.
zawstydzona
2011-08-08 22:32:47
Zacne te rozmowy ale ja chciałam zapytać co to jest johimbina?
magister biochemik
2011-08-08 21:40:09
Cieszę się zaman, że ty się cieszysz. To wygląda jak z tym gościem, co wybiegł z laboratorium medycznego i obcałowywał kartkę z wynikami wołając w radosnym uniesieniu: jakie szczęście, że to tylko syfilis!!!
zaman do karalucha Le Mana
2011-08-08 10:20:44
Ale się ugotował. Ha Ha Ha
historia polityczna powiatu wałeckiego
2011-08-08 09:51:40
zaman oczywiście się myli, bo jest to nieokrzesany, niedouczony element rzeczywistości wirtualnej, który przyszedł na świat kilkanaście lat po śmierci swojego tatusia z win owocowych.
Tatuś umarł w początkowym okresie dekady lat siedemdziesiątych, między drugą połową roku 1971 a 1972. Podobno tatuś zamana zrobił tak: przed rozmową z Le Manem, o której wiedział, że doprowadzi go do zejścia napisał testament. Do tego dokumentu dołączył fiolkę po johimbinie, a w niej umieścił zbiór plemników z zaleceniem dla mamusi, aby tę zawartość sobie wlała w jedno miejsce dość pospolite. Mamusia wsadziła fiolkę do szafki z lekami i zapomniała. Przy remoncie, gdzieś w okolicach "okrągłego stołu" odnalazła fiolkę z jakimś zaschniętym czymś. Przypomniało jej się, co było w testamencie i sobie wsadziła. O dziwo, zaszła. Mamy więc zamana, który poczęty tak oryginalnie pojawił się gdzieś w okolicach 13 grudnia 1989, bo "okrągły stół" był od lutego do kwietnia.
A tatuś, jak to tatuś, wystraszony, przerażony upił się w menelskiej melinie złodziei żeberek i schabu, zadławił się i odszedł był na Dolne Miasto.
Tak więc mamy rzadki przypadek, jak to silne geny złodziei, meneli, aktorów sceny politycznej lat wojny i niewoli sowieckiej doprowadziły do prokreacji, której można by nadać miano odwleczonej. Może być, że zawartość fiolki była koszer.
strup z trupa tatusia z win
2011-08-07 22:19:08
zaman do karalucha Le mana zwanego popularnie Czł
2011-07-04 08:41:04
Jesteś przechrzta politycznym. I to wielokrotnym. Najpierw Twoim bożkiem był Stalin a teraz jest Jarkacz.A może się mylę? Wszak obaj są podobni do siebie i religia też prawie ta sama.Może dlatego tak wielu komuchów ciągnie do PiS?

No zaman, ale dałeś teraz ostro. Ty musisz być ten, tego, no!
Izrael dla Żydów
2011-07-30 00:44:29
Dlaczego Izrael nie zapłacił za zburzone mieszkanie mojej babci w Warszawie, gdzie było getto i szkopy wlali judajczykom, a potem zburzyli całą dzielnicę za to, że synowie Izraela się zbuntowali?
LM
2011-07-16 11:49:03
Bronią się dobrzy przed złą Palestyną
Getto jak dawniej znów wznoszą dla siebie
Przebrzydłych gojów wykończyć, niech zginą!
Mur wykiełkuje i wolność pogrzebie...
Jorgen Stroop
2011-07-15 21:12:58
Rządząca w Izraelu prawica - niezadowolona z nieustającej krytyki jej poczynań m.in. na Zachodnim Brzegu - postanowiła przejść do kontrataku. Wczoraj wieczorem Kneset przegłosował tzw. ustawę bojkotującą, zgodnie z którą krytykowanie Izraela spotka się z prawnymi konsekwencjami. Krajowe organizacje broniące praw człowieka już biją na alarm.
Ćwikła z chrzanem
2011-07-15 17:31:44
To masz przesrane. zaman tam ma wszystko obryte, wszędzie jest, w każdym wyrku, karimacie, materacu, hamaku, w kępce trawy, w grobie tatusia. To faktycznie koszmar!
Marcysiu, masz jedną szansę. Idź na pielgrzymkę w sierpniu i się urwij koło Bytomia, gdzie mieszka mój wnuk. On ma 17,5 lat i chętnie cię... spotka. A zaman tam nie dojdzie, bo to niedojda jest.
Marcysia
2011-07-14 16:53:15
Ale ja jestem z Wałcza! To koszmar.
Quasimodo
2011-07-14 16:45:44
Niestety, nic się nie da zrobić. Jedyna rada, to zacząć śledzić tego ZAMANA. Najkorzystniej, żebyś miała jakąś kumpelę z komórką. Wtedy niech śledzi jego, bo on wyjeżdża do Wałcza na grób tatusia. To ci nada, że jest i możesz wtedy. Bo nie da rady wrócić, zanim rzecz się wydarzy.
Ale może to być jakaś skaza na punkcie ZAMANA, objaw natręctwa wywołanego przez trolla internetowego. To jest stalking, karalny. Powinnaś go wsadzić do Rawicza. Tam go chłopcy wyobracają, że mu się odechce zaglądania pod cudze kołdry.
Marcysia
2011-07-14 12:15:18
Ja bym może się pokochała, ale mam ciągle strach, bo jest jakiś "ZAMAN". On na tym forum występuje ciągle, że zna figle w pościeli bardzo wielu osób, wie komu staje a komu nie staje, kto wie, jak się zabrać za dziewczynę, a kto już nie wie, albo nie umie. Stąd też niestety ciągle mam kłopot z utrwalonym dziewictwem. Wstydzę się tego, ale też nie potrafię pozbyć się wrażenia, że ZAMAN wciąż siedzi w rogu mojej wersalki i patrzy, jak mały diabełek i też się wstydzę, a chłopcy patrzą na mnie z bólem. A ja mam już 16,5 lat.
Gay Fuckenovitz
2011-07-13 21:15:35
Fuck yeah
Fakenbicz
2011-07-12 22:33:23
No, właśnie!
Gay Fuckerovitz
2011-07-12 21:22:54
Czy nie możemy wszyscy odłożyć podziały na bok i poprostu się kochać ?
Polak
2011-07-12 18:57:59
Proponuję,wyjazd dych żydów którzy szczują na Polaków na Kościół w brukowych mediach i prowadzą anty Polonizm.Wiadomo,że żydokomuna doszła do władzy,reanimowali nieboszczkę PRL.Tylko świadczy ile pracuje żydów Polakożerców u Komorowskiego czy u Tuska.Tylko w jednym przypadku popieram Gomułkę w 1968,że nakazał wyjazdu tej ekstremy żydokomuny do Izraela.Polacy nie dopuśćmy,żeby Polską rządziła żydokomuna.PASZOŁ WON Z POLSKI,ŻYDOKOMUNA!!!
Biuro Prasowe
2011-07-12 13:50:50
No, faktycznie tak jest. Biuro Prasowe dziękuje i doprawdy ma zagwozdkę jeszcze większą. Kurna!
zwrócenie uwagi Biurowi Prasowemu
2011-07-12 12:32:36
zaman pisze ostatnio o Le man'ie. i to jest jeszcze większa zagwozdka.
Biuro Prasowe
2011-07-12 10:34:58
Do zamana: czy ci się rozchodzi o Le Man I, czy o Le Man?
Bo Le Man I, to Janusz Lemanowicz. A Le Man jest jeszcze jeden na tym forum. Więc się w końcu wypowiedz zaman, o kogo ci chodzi. Z wielu postów sprzed 27 lipca 2010 wynikałoby, że chodzi o Janusza Lemanowicza, ale nie ma pewności. Najprawdopodobniej nie odpowiesz, bo jesteś tchórzem, jak twój tatuś, co umarł ze strachu po rozmowie z Januszem Lemanowiczem gdzieś w latach początkowych 70tych, kilkanaście lat przed twoim przyjściem na świat zaman.
zaman o karaluchu Le manie
2011-07-12 09:28:15
Le Man to żyd i Żyd.W Wałczu wspominają jak zbierał krew niewiniątek na macę.
zaman o karaluchu Le manie
2011-07-12 09:26:06
Le Man, erste name Mordechaj Graukopf jest ortodoksyjnym żydem i wszystko co polskie jest mu obmierzłe. Dlatego posuwa się do kłamstwa, przeinaczenia, aby pokazać nasze państwo w złym świetle. To Le Man (Mordechaj Graukopf) na rozkaz swojej żony szyderczo naśladuje gesty Stokłosy, dla którego akurat polska ziemia miała pewną wartość pozytywną. To Le Man jest spadkobiercą moralnym band żydowskich wydających Polaków to ruskim, to szkopom w czasie wojny. To pobratymcy - talmudyści żydowscy zorganizowani w ministerstwo bezpieczeństwa publicznego wyżynali, posyłali na sybir polskich dowódców, żołnierzy wyklętych, tak zwanych zaplutych karłów reakcji. To były uzbrojone bandy, które zniewoliły Polskę po wojnie. Takich Le Manów należy eliminować od wpływu na losy Polski. W Knesecie jest dużo foteli.Jeden już tam czeka. Z napisem Le Man
kolej rzeczy
2011-07-11 23:19:48
To teraz spadaj do knesetu.
Aaron Szechter
2011-07-08 21:35:40
Przepraszam :`(
ptam
2011-07-07 10:30:49
Pytam,kiedy ten żyd Adam Michnik(Szechter)przeprosi Polaków za swojego ojca komuniste i za swojego brata stalinowski sędzia Stefana Szechtera,który wydawał wyroki śmierci po wojnie na Polskich patriotach???Kiedy zostanie zamknięta ta gadzinówka anty Polska Wyborcza(G....prawda)???
pilanin
2011-07-07 10:06:40
Ale wielu, wielu innych Żydów mieszkających pod zaborem pruskim, rosyjskim czy austriackim czuło się Żydami polskimi, choć Rzeczypospolitej nie było na mapie Europy.
weiss rp
2011-06-30 21:02:08

W Wielkopolsce wielu Żydów czuło się Żydami niemieckimi. Dużo też jest czujących się Polakami żydowskimi.
Stoki Kilima Ndżaro
2011-07-06 22:15:18
Narodu wybrać nie można.
protokolant posiedzeń u Fyrera
2011-07-04 17:19:54
No, Hitler na ostatnim posiedzeniu przed kapitulacją powiedział, że zawsze pragnął, żeby naród wybrany był do końca, ale mu się nie udało i znowu się rozmnożą jak króliki i znowu będą brzemieniem nad narodami, o czym powiadał Hyman Roth.
Innocenty Teodorowicz
2011-07-04 14:14:18
Jesteście w pułapce swojego braku kindersztuby, niedostatków podstawowej wiedzy. Dlatego trudno z wami podejmować polemikę, dyskusję. Można tylko liczyć na pyskówki półgłówków trzewioczaszkowców. Le Man przypisuje sobie mózgoczaszkę, jako element charakterystyczny.
Do rzeczy, bo szkoda mojego czasu. Nie rozróżniacie przygłupy dwóch znaczeń słowa złożonego z liter: d, y, ż. Wyraz żyd pisany małą literą oznacza wyznawcę religii żydowskiej. Ale Żyd, to osoba należąca do tak zwanego narodu wybranego. Dopóki nie będzie powszechnie przyjęte to rozróżnienie na tym forum, nie ma o czym mówić.

2011-07-04 12:22:43
Czyli Le Man choćc żyd też głupi?
allachakbar abrakadabra
2011-07-04 08:47:27
Zgadza się, ci dwaj: Mojżesz i Aaron. Reszta to lenie, przygłupy i złodzieje.

2011-07-04 08:43:12
Le Man żydem? Ha ha ha. Zydzi są inteligentni.
zaman do karalucha Le mana zwanego popularnie Czł
2011-07-04 08:41:04
Jesteś przechrzta politycznym. I to wielokrotnym. Najpierw Twoim bożkiem był Stalin a teraz jest Jarkacz.A może się mylę? Wszak obaj są podobni do siebie i religia też prawie ta sama.Może dlatego tak wielu komuchów ciągnie do PiS?
Hymen mamuśki zamana
2011-07-04 08:36:15
Znając osobowość śmieciowego zamana mogę ze 100% pewnością przyjąć, że ostatni post sygnowany "Hyman Roth" jest jego autorstwa.
Świadczy o tym szczególnie niekonsekwencja z jaką on się wysmętnia. Niespójność polega na tym, że raz wylicza Le Mana jako przechrztę, teraz jako żyda. Tu nie ma punktów wspólnych. Albo się jest żydem, albo katolem. zaman przygłupiasty jest, cienki jak Murzyn, który nie pamięta, co było wczoraj.
Hyman Roth
2011-07-03 13:44:11
Nie obrażaj gnido jednego z naszych. Le Man to dobry żyd jest. Tylko zakamuflowany, bo ma ubeckie korzenie.

2011-07-03 13:42:06
I masz rację. Polaczki to głupcy. PoczytajLe Mana
Żydzi Żydom zgotowali ten los
2011-07-03 13:41:00
Hyman Roth 2011-07-03 13:03:05
Będziemy robić pieniądz tam, gdzie obecnie da się go zrobić najlepiej... do czasu, aż jakiś nowy Adolf Eichmann opracuje koncepcję rozwiązania szczególnej kwestii współżycia na gruncie ostatecznym.
Hyman Roth
2011-07-03 13:03:05
Będziemy robić pieniądz tam, gdzie obecnie da się go zrobić najlepiej. A najlepiej jest teraz zarabiać na europejskich bankach (francuskie, niemieckie) damjemy dużo kredytów każdemu kto chce, inflacja powoduje zapaść, licha asekuracja firm powoduje kryzys a wtedy spłacalność kredytów znika i możemy wyciągać każde dobro od dłużników a jak zadłużymy państwo to obywatele i tak oddadzą to bankom he he he he.
Gadajcie se tutaj o pieskach kotkach, księżach i losowych wypadkach lotniczych ale tym gadaniem tylko napelniacie kiese jednemu z nas a realizacji waszych idei żadnych.
macewa z Miasteczka Kraj.
2011-07-03 12:54:19
Hyman Roth daje jasno do zrozumienia, że tytuł wątku jest nieadekwatny do stanu rzeczy, z jakim mamy do czynienia w naszej ojczyźnie. Niechęć do Żydów, którzy - jak podaje Hyman Roth - wpływają na nasze finanse, gospodarkę w ten sposób, że wysysają środki finansowe nie dając w zamian nic prócz lekceważącego stosunku do gojów (wg żydowskiego słownictwa - bydła), jest usprawiedliwiona. stąd też postulat, by siedzieli w Knesecie, kibucu, synagodze, u siebie w Erec Israel, o który walczyli Żydzi z Polski, jak Ben Gurion - Jeziernicki, Begin, Dajan, Golda Meir, Salomon Morel, Stefan Michnik - Szechter, Helena Wolińska, prof. Brus, Maria Gurowska i wielu innych przestępców pospolitych i zbrodniarzy sądowych.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-07-03 12:19:34
I to stwarza sytuację Żyda na bezludnej wyspie. Sami jesteście źródłem antysemityzmu. Będziecie musieli opuścić nasz kraj i robić w kibucu na pustyni Negev a nie zdzierać z innych narodów.
Hyman Roth
2011-07-03 12:12:03
Bez obaw.
O podatki w polsce też dbają nasi ludzie.
Lukrecja Demandiac
2011-07-03 12:00:33
Lepiej żeby Żydzi ustalali podatki w Knesecie dla Izraela, a zostawili polskie podatki Polakom. Wtedy będzie u nas nadwyżka budżetowa, bo odpadnie haracz dla nierobów z Sanhedrynu. Czyż nie?
Hyman Roth
2011-07-03 10:37:11
Ale z was antysemici panowie, nic tylko nałożyć na was podatek od antysemictwa a już Polski budżet uratowany!!!
Zubo
2011-07-02 12:19:54
Dokładnie tak, Lukrecjo!
Lukrecja Demandiac
2011-07-02 09:29:53
Z tej przypowieści Izaaka Singera wynika wprost, że antysemitą jest Żyd!?
Izaak Singer
2011-07-01 22:02:15
"Żyd to jest taki człowiek, który znajdzie antysemitę nawet na bezludnej wyspie."
sortownik odpadów
2011-07-01 21:58:12
A kto by cię chciał? zaman!
Zubo
2011-07-01 21:43:46
Nie dasz mu się zaman mimo, że - jak pisałeś gdzieś - leman pożądliwie spoglądał na twojego penisa, choć z drugiej strony leman cię nie zna a chciałby poznać, żeby jak powiada posadzić cię na ławie oskarżonych i zapuszkować, ty zaś z kolei uciekasz przed taką ewentualnością.
Wydaje mi się zaman, że są to objawy schizofrenii bezobjawowej. Bo jak sobie wyobrazić tę sytuację? Może być, że chodzisz w długim płaszczu ekshiba po jakichś miejscach, gdzie jest szansa natknąć się na lemana i wtedy hura-bura, ciach i pokazujesz, co masz z nadzieją, że leman zaskoczy na ten widok jak silnik wuefemki po dobrym kopie? zaman, opanuj się sprawdzaj swoją przeszłość, bo może się okazać, że to ty jesteś palaczem pod kotłem, gdzie warzą się losy cudzych myśli?
zaman do zubo
2011-07-01 08:13:51
Le Man ma własne przemyślenia? Chyba żartujesz. On żyje cudzymi myślami. Gotuje a potem pożera myśli swych wrogów.Ale ja mu się nie dam.
Kurna!
2011-06-30 21:57:00
Dla zamana chyba nie ma znaczenia, czy żyd ukraiński, czy austriacki. Najpewniej wszyscy są wzorem "zdeprawowonej genetyki". I to jest podstawa myślenia zamana o cywilizacji miłości. To taka cywilizacja, co uwalnia zdegenerowanych przez komin. Kurna!
weiss rp
2011-06-30 21:02:08
Z kolei Martin Buber, najważniejszy żydowski filozof. Mieszkał w Krakowie, ale mówił, że jest Żydem austriackim. Miasto znajdowało się bowiem pod władzą Habsburgów. Ale wielu, wielu innych Żydów mieszkających pod zaborem pruskim, rosyjskim czy austriackim czuło się Żydami polskimi, choć Rzeczypospolitej nie było na mapie Europy.
Checkpoint Charlie
2011-06-30 20:45:47
Ho, ho! Zubo, ale dałeś zamanowi balast. Może utonąć, chyba, że się rozgotuje.
Zubo
2011-06-30 19:12:02
zaman do hipokryty Le Mana 2011-06-25 23:24:57
Ty sie wypowiadasz o ewangelii i Chrystusie. Ty zawszony komuchu po bydgoskiej szkole udajesz księdza? No nowy szczyt hipokryzji. To przykład do czego prowadzi kaczyzm.

zaman, otóż ludzie inteligentni nie muszą być księdzem, aby przeczytać, przestudiować Pismo Święte. Pogląd Le Mana nie jest w ogóle zbieżny z tym, co się wykłada na zajęciach z religii. Są to przemyślenia Le Mana, do czego ma on prawo, jako chrześcijanin. Myślenie jest dobrą stroną i nikt ci zaman nie odbiera prawa do tego, byś zaczął myśleć. Trzeba tylko chcieć, zdobyć się na wysiłek. Bydgoska szkoła - jak to odwiecznie nadajesz z negatywnym zadęciem - jest jak każda szkoła czymś istotnym, niosącym oświaty kaganek. Tego ci zaman brakuje, oświecenia. Przyjrzyj się krytycznie swojemu tekstowi, to dno bezmyślności, głupoty, pomieszanie czasów i materii. Więcej się staraj. Jako młody, dobrze wykształcony masz szansę opanować ortografię i zapamiętać kilka związków frazeologicznych. To ci pomoże w kolejce po pampersa, żebyś nie śmierdział brzydko. Ale zakładaj go na głowę. W twoim przypadku wszystko jest na odwyrtkę.

Szmul Rubinsztajn
2011-06-30 18:26:40
W takim bądź razie niech zaman zasuwa za grupą śpiewaków i klezmerów, którzy krążą po okolicy. Niech ich skasuje, bo może są tam jacyś "zdeprowowani genetycznie" degeneraci żydowscy?
zaman, weź może jakiś ruszt z kominem i napis "Arbeit macht frei".
Pytakus Pytakiewiczius
2011-06-30 14:44:32
Co to ma wspólnego z antysemityzmem w Polsce? Może jest to refleksja po antysemickim wynurzeniu zamana o "ukraińskim żydzie"?
Wałcz pamięta
2011-06-29 19:13:46
...z win owocowych. Ripszton i Casablanca, wina owocowe, były dumą Wałcza w okresie komuny, kiedy mógł jeszcze żyć i chlać tatuś zamana.
Starsi ludzie z Wałcza pamiętają, że najtaniej było u Żuka w owocowo-winowym sklepie koło szkoły nr 3. Nie było przepisów, żeby wina i wódki nie sprzedawać blisko szkoły. O ile się rozchodzi o demokrację picia, to była ona na dobrym europejskim poziomie i taki tatuś zamana korzystał z demokracji za trzech, albo i czterech. Z tego zaangażowania nie wytrzymał mu układ oddechowy i zapchawszy się sprawił, że odszedł był na wieczną knajpę tatuś.
zawał zamana
2011-06-27 20:49:30
no zaman, to cie leman załatwił jak tatusia z win.
Pan Janusz Lemanowicz
2011-06-27 17:31:01
zaman o karaluchu Le manie 2011-06-26 07:37:26
W Wałczu mówią, że to ukraiński żyd. Można stworzyć bardziej zdeprawowoną genetycznie mieszankę?

Ogólny sąd o tym poście jest jak najbardziej negatywny. Mimo werbalnych zawołań i odwołań do wartości bliskich wszystkim ludziom, zaman w konkretnej sytuacji ujawnia swoje prawdziwe dno, dno swojego myślenia, upadłości moralnej i antycywilizacyjnych uprzedzeń rasowych.
Po pierwsze, trudno jest znaleźć coś takiego, jak "ukraiński żyd". Można dedukować, że chodzi zamanowi o Ukraińca wyznania mojżeszowego. Taka zbitka narodowo-religijna nie utrzymałaby się w dobie masakr zorganizowanych przez popierane przez Niemcy ruchy nacjonalistyczne spod znaku Stefana Bandery na Ukrainie (Podolu i Wołyniu) czasów II wojny światowej.
Drugie zdanie należy do typowego kryminalnego zapiewania rasistowskiego. Nie przejmując się niedojrzałością wypowiedzi zamana, który myli pojęcia z zakresu prawa z pojęciami ze sfery biologii, próbując nadać swojej pustej myśli pozory polotu, należy zejść na tor jego myślenia i zaprotestować wobec haniebnego stanowiska zmierzającego do eugenicznego segregowania, podziału na godnych i niegodnych.
zaman ujawnia jako własne, zdegenerowane idee, które były podstawą do wypracowania koncepcji i realizacji takich form ubogacania świata, jak plan zagłady Słowian, ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.
Nie wchodzimy tu w osobiste użalania się, choć należy zauważyć, że przypisywanie Le Manowi związków narodowościowych z Ukrainą, samo w sobie niebędące niczym złym, jest rzeczywiście pomówieniem, niczym nieuzasadnionym woluntarystycznym sądem przygłupa.
żądni wiedzy goje
2011-06-27 16:56:55
To w takim bądź razie zeskanuj swój napletek razem z resztą i prześlij na portal i-pila, albo nasza klasa.
Le Man
2011-06-27 10:45:43
Żydami są wszyscy oprócz mnie,
VI c
2011-06-26 09:43:56
zaman, podobno jesteś biegły w polskiej mowie. Wyjaśnij mi, dlaczego piszesz "żyd"? małą literą?

2011-06-26 07:40:19
To może być prawda. Nikt tak nie niszczyłżydów jak sami żydzi. Goering i Lenin a także Hitler mieli w sobie żydowską krew.
zaman o karaluchu Le manie
2011-06-26 07:37:26
W Wałczu mówią, że to ukraiński żyd. Można stworzyć bardziej zdeprawowoną genetycznie mieszankę?
Le Man
2011-06-25 23:26:58
Nie pekaj, gdybys widział jak ksiedzu d u p ę liże, tobyś się zadziwił zamanku na winku.
zaman do hipokryty Le Mana
2011-06-25 23:24:57
Ty sie wypowiadasz o ewangelii i Chrystusie. Ty zawszony komuchu po bydgoskiej szkole udajesz księdza? No nowy szczyt hipokryzji. To przykład do czego prowadzi kaczyzm.
Polak
2011-06-25 21:34:59
Należy Sikorskiego tego ministra MSZ,razem zoną żydówką,zmusić aby opuścił naszą Ojczyzną.Albo postawić przed trybunałem Stanu!On ten miernota wróg Polski Niepodległej,zatrudnił na placówka dyplomatycznych samych agentów komunistycznych służb WSI i SB.Niech ŻYDOKOMUNA opuści naszą Ojczyzną,nie będzie prowadziła terroryzm do Polaków i do Kościoła.
pytam
2011-06-25 19:58:26
Może ktoś odpowie,ile policja żydowska zamordowała swoich braci w gettach oraz ile kapo żydowskie zamordowało w obozach koncentracyjnych swoich braci.
żenada
2011-06-25 19:54:08
To jaki to autorytet,ten polakożerca Bartoszewski,Komorowskiego,Tuska i platformy Obywatelskiej.Skandal i żenada.
LM
2011-06-25 19:47:26
Obuz, wymiękłeś i pękłeś.
Obuz
2011-06-25 19:40:50
Tak, o wiedzę, że LM to chamidło nie z tej planety.

LM
2011-06-25 18:15:27
Obuz 2011-06-25 16:30:04. Nie rozpaczam z tego powodu. kto zechce, przeczyta, kto nie zechce, nie przeczyta, ale będzie uboższy o wiedzę.
pytam
2011-06-25 17:57:05
Kto mi odpowie na temat tego żyda Bartoszewskiego,który tytułuje się profesorem a nie ma matury.A teraz do rzeczy,Niemcy Bartoszewskiego wypuścili z obozu koncentracyjnego w czasie II wojny światowej.Taki przypadek nigdy się nie zdarzył na świecie.Żydzi w obozach koncentracyjnych byli szybko mordowani a wypuszczani byli tylko przez komin.Bartoszewski ciągle wychwala Niemców a szkaluje Polaków,na arenie międzynarodowej.Nie dawno wypowiedział się,że w Warszawie w czasach okupacji bał się Polaków ale Niemców nie.Może jednak IPN by się zainteresował Bartoszewskim kim był i co robił w czasie okupacji.Wiemy jak ten wstrętny żyd Bartoszewski,niedawno nazwał Polaków bydłem.To pytam,czy to nie był przypadkiem konfident Gestapo i wydawał Niemcom Żydów i Polaków za to wypuszczono jego z obozu.Za nazwanie tego matoła żydowskiego Bartoszewskiego Polaków bydłem,powinna się zająć już prokuratura z Urzędu(doradca bez matury Komorowskiego) również powinien zająć się nim Instytut Pamięci Narodowej.
Obuz
2011-06-25 16:30:04
Panie LM, Januszu Lemanowicz, pomimo swojego wykształcenia, którego nie śmiem podważać, jesteś Pan żałośnie głupi. To co Pan ostatnio pisze nie nadaje się do czytania. Czytanie ostatniego Pańskiego teksu zakończyłem na drugim zdaniu. Wszystkim forumowiczom radzę nawet nie zaczynać. Szkoda czasu.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-06-25 15:54:05
Czy twórca materializmu dialektycznego, koncepcji walki klas, autor niedokończonego dzieła pod nazwą "Kapitał" Karol Marks był gojem, czy Żydem?
LM
2011-06-25 15:48:35
Cytaty Obuza, to czysty obskurantyzm, który nie trafia do ludzi wykształconych, czy choćby tylko oświeconych w zakresie szkoły podstawowej. Dla przykładu zespół koncepcji o winie Żydów za śmierć Jezusa jest tak obśmiany i wyrugowany z obiegu intelektualnego, że posługiwać się czymś takim może tylko młotkowo-kotłowy wapniak z zntk. Kto czytał Ewangelie, ten wie, że Jezus znał czas wyznaczony przez Ojca. A więc Żydzi byli za mikrzy, żeby przeciwstawić się Panu. Oni nie byli w stanie nic zrobić, bo Jezus miał zadanie od Ojca Niebieskiego - którego królestwo nie z tego jest świata ? wskazania ludziom drogi zbawienia i zmartwychwstania. Dał przykład z siebie.
Żydzi, którzy infekowali swoimi hordami poszczególne kraje Europy byli z nich następnie gonieni za swoją niszczycielską rolę, robotę rozkładającą państwa ich pobytu. Nie można na nich liczyć w godzinie próby, bo się odwracają od gospodarzy i z wrogiem idą przeciw nim.
Żydzi, kiedy sprowadzali się na nowy teren, zwracali się do administratorów, którymi byli biskupi, jako wykształcona, piśmienna część społeczeństwa. Prosili ich o pozwolenie na osiedlenie oraz na to, by mogli mieszkać w kupie. Bo synagoga, minion do obrzezania, mykwa, jesziwa, heder, rytualna rzeźnia koszerna, siedziba rabina, żydowskie sądownictwo religijne, wstrętny dla chrześcijan obyczaj wielożeństwa, wszystko to przemawiało za tym, że biskupi zgadzali się na ghetta. Nazwa ghetto pochodzi od dzielnicy w Wenecji, czy Veronie, gdzie Żydzi mieli swój kawałek miasta do dyspozycji. Nabrała ona negatywnej konotacji po II wojnie światowej i nieudanej realizacji wymyślnego przez Żyda Adolfa Eichmanna planu Endlosung ? ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Miał ten plan poprzedzać inną myśl nazistowską - plan zagłady Słowian.
Wikipedia podaje zakłamany przez Żydów obraz ghett, o które w przeszłości sami się starali. W Krakowie do dzisiaj jest miejsce ? dwie kamienne półkule z ciężkim łańcuchem, który przeciągano na noc, żeby nikt nie wjechał do dzielnicy żydowskiej, żeby mogli koszernie wypoczywać i szabacić.
Antysemityzm nie istnieje, jest to żydowska nahajka, brukowiec na gojów, żeby zasiać w nich poczucie winy, rozbroić moralnie.
Polak
2011-06-25 15:00:09
Ja jako Polak,uważam że należy żydów z tej żydokomuny usunąć z Polski.Niech wyją do Izraela,tam jest ich ojczyzna.Odpowiadam dlaczego:agresywna manifestacja żydokomuny(UB) w Polsce do Polaków i Katolików,prowadząc jawny anty Polonizm,to odrażająca synteza zwyrodnienia moralnego,tchórzostwa i zdziczenia.Można tą nienawiść zobaczyć w gadzinówce TVN 24,w brukowcu żydowskim Wyborczej,w NIE czy Faktach i Mitach.Proszę poszukać jakiś kraj na świecie,żeby mniejszość narodowa pluła im w twarz.Skutek by był jeden,wydalony albo proces w sądzie.W Polsce po 1989 roku,rządzi żydokomuna.Za tego rządu anty Polskie,żydokomuna jest bardzo aktywna,bo mają wsparcie w rządzie i mediach.Nie będę tolerował żydokomuny w Polsce,która za swoje zbrodnie na narodzie Polskim,nie została do tej pory osądzona.
dobra, dobra....
2011-06-25 12:14:13
Antysemityzm-antysemityzmem.
Homofobia-homofobią.
A rasizm-rasizmem.

Skoro wszystkie te "zjawiska aspołeczne" biorą się z nietolerancji to czemu rozmieniać się na drobne i nazywac je odzielnie:
-nietolerancja osób innej wiary i wyznania to nie antysemityzm tylko nietolerancja.
-nietolerancja osób gay, bi czy trans to nie homofobia tylko nietolerancja.
-a nietolerancja osób o innym kolorze skóry to nie rasizm tylko nietolerancja.
Czy tak nie jest łatwiej.
A może autorom rozczłonowania nietolerancji nie zależy na zjawisku ogólnie ujmując, tylko na "tym właśnie" zjawisku skierowanym akurat do "tej właśnie" grupy wyznaniowej, rasowej bądź społecznej.
Oznaczałoby to jasno iż nie zależy im na tępieniu zjawiska nietolerancji w ogóle tylko wobec "właśnie ich grupy" a inne grupy poszkodowane nie są w kręgu "zainteresowania".
Czy nie jest to jawne zjawisko nietolerancji?

PS
Dlaczego w europie nie mówi się o islamofobii.
Każdy z nas otrzymuje dzienni wiele sygnałów o prześladowaniu tej grupy wyznaniowej.
Czyżby oni padali tylko ofiarą nietolerancji?
Dlaczego mędrcy nie wymyślą dla nich jakiejś mądrej nazwy?
A może w europie XIX w była taka sama sytuuacja z Żydami?
Nikt nie musiał ich prześladować.
Byli poprostu uznani za wrogów publicznych.
Nawet wielki mysliciel Karl Marx w swych dziełach wytyka ich jako wyzyskiwaczy klasy robotniczej a Roman Dmowski w swoich referatach o niepodległosci RP uznaje ich jako zagrożenie dla zjednoczenia Polski?
Może Europa tylko czekała na Shoah i nie jest to winą antysemityzmu?
Dziś nikt nie płacze po Romanowach, ofiarach bestialskiego ataku na dom gdzie wymordowano całą rodzinę.
Nikt nie określa tego zjawiska jako monarchofobie?
Obuz
2011-06-25 11:11:53
"Może ktoś odpowie,kto ten antysemityzm stworzył w Polsce???!!!"

Autor tego pytania "obiektywny" od razu na nie odpowiada

"Odpowiadam,to prowokatorzy Żydowcy,brukowce"Wyborcza","NIE","Polityka",TVN oraz żydzi Adam Michnik(Aaron Szechter),Jerzy Urban(Josek Urbach,Roman Polański(Raymond Liebling,Leszek Balcerowicz(Aaron Bucholtz,Marek Borowski(Szymon Berman),Hanna Gronkiewicz Waltz(Haka Grundbaum),Bartoszewski,Mazowiecki i wielu innych."

Panie obiektywny zanim Pan cokolwiek zacznie pisać na temat na który masz Pan nikłe pojęcie, to chociaż bądź Pan na tyle wnikliwy i kliknij Pan sobie w necie odpowiednie hasło dotyczące antysemityzmu i antysemityzmu w Polsce, to się Pan dowiesz niejednego na ten temat. A co najważniejsze dowiesz się Pan, że wypisujesz Pan dyrdymały do potęgi.

Oto fragmenty z którymi powinien się Pan zapoznać. Całość http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,26,krotka-historia-antysemityzmu-w-polsce,strona,2.html

"Krótka historia antysemityzmu w Polsce
Niektóre środowiska katolickie długo nie umiały zaakceptować równouprawnienia Żydów, wierząc, że dyskryminacja i segregacja były realizacją boskiego zamysłu. To przekonanie miało aspekt zarówno religijny, jak polityczny. Uzasadniając je, odwoływali się do ewangelicznego oskarżenia o bogobójstwo oraz do Talmudu, jako źródła błędu zawartego w judaizmie i etycznej pośledniości jego wyznawców. Popularne we Francji końca XIX w. teorie spisku masońsko-żydowskiego stały się mocnym spoiwem dla powstającej odmiany katolickiego antysemityzmu..."

"...Początki antysemityzmu ideologicznego w Polsce

W końcu lat siedemdziesiątych XIX w. przejmowana z Zachodu ideologia antysemityzmu zaczęła być absorbowana na ziemiach polskich. Na terenie Królestwa Polskiego palmę pierwszeństwa należy oddać Janowi Jeleńskiemu (1848-1909). Przy nader przychylnym nastawieniu carskiej cenzury, w 1883 r. Jeleński zaczął wydawać tygodnik ?Rola?. Domagał się segregacji Żydów, w postaci bojkotu towarzyskiego i ekonomicznego.

Kwestionował zasadę równouprawnienia, krytykował postulat asymilacji, hołubiony przez pozytywistów, ale i akceptowany przez większość konserwatystów. Zasymilowanych oskarżał niemal o wszystko: w polityce przynieśli ?szarość i bezbarwność? liberalizmu, burząc ?szlachecki koloryt?. W życie społeczne wnieśli ?cynizm, indyferentyzm religijny, materializm, chwalbę złota, serwilizm i karierowiczostwo?. Żydowscy dziennikarze wszczepili ?spekulację, terroryzm wobec innych przekonań? oraz? ?realizm w sztuce i literaturze?. Żydzi-adwokaci odznaczali się ?pieniactwem i szwindlem?, a lekarze traktowali swój zawód jako ?zwykły proceder? (?Rola? 1885, nr ?2)...."
Le Man I
2011-06-25 10:42:34
Ten pogląd nie wytrzymuje krytyki w obliczu faktów. Jest to "żydowski szczur" wpuszczony do zagrody przygłupiastych gojów, żeby ukryć, co Żydzi mają do zaproponowania światu. Carska ochrana była pod wpływem żydowskiego lobby, podobnie jak NKWD pod władzą Ławrientija Berii - Żyda.

2011-06-25 10:27:23
Panie Le Man. jako człowiek rzekomo dobrze wykształcony powinien Pan wiedzieć, że antysemicka publikacja ""Protokoły mędrców Syjonu" jest prowokacją carskiej Ochrany, która sprowokowała pierwsze podgromy żydów na Ukrainie i terenach polskich należących do zaborów rosyjskiego.Rozumiem, że w Szkole Partyjnej w Bydgoszczy i Szczecinie o tym nie mówili.
obiektywny
2011-06-25 10:07:36
Może ktoś odpowie,kto ten antysemityzm stworzył w Polsce???!!!Odpowiadam,to prowokatorzy Żydowcy,brukowce"Wyborcza","NIE","Polityka",TVN oraz żydzi Adam Michnik(Aaron Szechter),Jerzy Urban(Josek Urbach,Roman Polański(Raymond Liebling,Leszek Balcerowicz(Aaron Bucholtz,Marek Borowski(Szymon Berman),Hanna Gronkiewicz Waltz(Haka Grundbaum),Bartoszewski,Mazowiecki i wielu innych.
Le Man I
2011-06-25 09:39:59
To nieważne, że rabin Friedman jest głupi. Większość Żydów, to głupcy, dziecioroby i nieroby. Ważne jest, że rabin Friedman jest wpływowym członkiem Sanhedrynu, żydowskiego ośrodka dyspozycyjnego "biegłych w piśmie", dającego sygnały do swojego ludu wybranego, co ma robić. Jego pogląd publikowany wielokrotnie w mediach jest wykładnią do działania lokalnych kahałów jak mają się ustawiać do gojów w miarę, jak Żydów przybywa, gdy inne narody redukują się dzięki wciskaniu przez Sanhedryn idei zawartych w "Protokołach mędrców Syjonu". Proponują rozwiązłość, kurewstwo, skrobanki, kiedy sami odżegnują się od takich praktyk hołubiąc u siebie rodziny z 9-12 dzieci. Nie unikają rozpusty, ale z gojkami.
Żydzi żyją z rabunku innych narodów. Wychodząc z Egiptu oskubali całe państwo z kosztowności: złota, srebra, kamieni szlachetnych. Dzisiaj rabują za pośrednictwem banków, lichwy, szantażu. To ich świat wartości pochodzący od Talmudu.
filosemita
2011-06-25 07:52:06
Co z tego, że jakiś głupi rabin ma złe zdanie o chrześcijanach? Ty tez je miałes jeszcze kilkadziesiąt lat temu na szkoleniach WUML. Co z tego, że niejaki "obiektywny" , kiedys Juzek nienawidzi wszystkich Polaków prócz pisowców. Czy to ma znaczyc , ze przez juzka ja mam byc przeciwko własnemu narodowi? Głupców jest wszędzie pełno, a od czasu narodzin internetu mają gdziete głupotę światu ogłosić.
Echt Lodzermensch
2011-06-24 16:53:38
Trochę z innej beczki ale można też poczytać o tym panu w sumie to historia powszechna.
Chaim Rumkowski
http://www.polskieradio.pl/39/247/Artykul/169032,Chaim-Rumkowski
Le Man I
2011-06-22 19:14:41
Proponuję na you tube wpisać: rabin Friedmann. Dowiesz się, co dowództwo sanhedrynu myśli o chrześcijanach.
I jeśli takie są odezwy do ludu Izraela, to ja podpisuję się pod listą antysemitów.
do zasrańca
2011-06-21 21:59:39
Znów ten "OBUZ" brał proch albo bimbru się napił.Przecież ten matoł lewacki,zaraz się osra i będzie pieprzył jak zesrała się bieda i płacze!!!
prof. dr. hab. Viktor Frankensein
2011-06-21 21:26:14
Tak, wóda i viagra wykańcza.
Powoduje zatory żylne narażjąc serce na wysiłek i zatykanie się zastawek oraz komór płytkami miażdżycowymi.
Wzmożony ruch powoduje paradoksalnie przyśpieszenie całego cyklu zakończonego zgonem.

przestroga
2011-06-21 21:02:54
Uważaj Obuz, żebyś się nie zacukał, bo nie będzie do śmiania, kiedy staniesz się sztywny, jak po wiagrze wiadomy szczegół.
Obuz
2011-06-21 20:55:56
Świetny humor masz kolego "proponuję". Obśmiałem się jak pszczoła.
Klęska cywilizacji
2011-06-21 20:13:23
Steven Spielberg zniszczył karierę Megan Fox.
Żydy pchają się wszędzie ze swoimi obrzynkami. Megan Fox ma niebieskie oczy, a więc nie nadaje się do narodu wybranego, to gojka.
proponuję
2011-06-21 19:43:33
Niech żydzi opuszczą Polskę Niepodległą.Żydokomuna dzisiaj znów rządzi Polską i prowadzi nagonkę na Polskę i Polaków,szukając antysemitów.Ta żydokomuna w swoich brukowcach anty Polskich,prowadzą anty Polonizm!!!Pytam co robi dziś ABW,Policja,Prokuratura,CBŚ,MSZ???!!!Czy oni chronią tą żydokomunę w Polsce.Niech to żydowstwo anty Polskie opuści razem z Adamem Michnikiem(Szechterem),Jerzy Urban(Josek Urbach),Lech Wałęsa(Lejba Kohne) itd.Poalcy nie dopuśćmy aby żydokomuna rządziła Polską!!!
Lektura na wakacje
2011-06-21 18:53:54
Wystąpienie redaktora Tadeusza Kura
na spotkaniu ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego
kwiecień 1968


Na temat błędów w encyklopedii otrzymałem list z PWN podpisany przez redaktora naczelnego Encyklopedii i Słowników dyr. Marszałka. Cytuje treść: ?Redaktor naczelny Prawa i Życia Kazimierz Kąkol. Szanowny towarzyszu redaktorze. W nawiązaniu do listu z dnia 25 marca br. załączamy wstępne wyjaśnienie redakcji dotyczące zarzutów zawartych w artykule Tadeusza Kura pod tytułem ?Encyklopedyści?, opublikowanym w nr 6 Waszego pisma. PWN informuje, że z inicjatywy kierownictwa i organizacji partyjnej przeprowadzany jest obecnie cykl narad poświęcony szczegółowej analizie błędów zawartych w Wielkiej Encyklopedii Powszechnej oraz przyczyny ich powstania. O wyniku tych narad, które pogłębią i bardziej sprecyzują przesyłane wyjaśnienia powiadomimy niezwłocznie towarzysza redaktora i dopiero wtedy będziemy prosić o przekazanie pełnej informacji dla czytelników?.
czytelników poprzednim liście z dnia 27 marca 1968 PWN pisze: ?W związku z artykułem pozwalam sobie przesłać wyjaśnienia z prośbą o ich zamieszczenie w najbliższym numerze Prawa i Życia:?. A więc, pierwszy list, który przeczytałem z datą 3 kwietnia praktycznie uchyla list z 25 marca, w którym proszono o zamieszczenie wyjaśnień. Teraz już proszą, aby się trochę wstrzymać. Niemniej jednak zapowiadają, że są braki i w tomie 13, który będzie zawierać suplement, oni to wyjaśnią. Punkt 2 listu z dnia 25 marca brzmi: ?Z prawdziwym ubolewaniem przyznajemy, że część zarzutów jest słuszna i uczynimy wszystko, ażeby to naprawiono?. Dalej jest długi wywód, że wydawnictwo wyciągnęło organizacyjne i personalne wnioski, lecz wiemy, że jak do tej pory tylko dwie osoby zostały ? nazwijmy to ? ukarane: red. Lucyna Majster została przeniesiona na równorzędne stanowisko w PWN i red. Biernacki, który chyba była najmniej winien, przeniesiony na inne, ale też równorzędne stanowisko. Dla sprostowania błędów hasła ?Obozy? postanowiono poszerzyć informację w haśle ?Zbrodnie w Polsce?, zamieścić hasło ?Obozy hitlerowskie? (w suplemencie) oraz opublikować pracę profesora Alfonsa Kafkowskiego ?Obozy koncentracyjne jako zagadnienie prawa międzynarodowego?. Ponadto w tomie 10 znajduje się obszerny artykuł dotyczący ruchu oporu. Tu, muszę powiedzieć, że zostałem zdyskwalifikowany przez Wojskowy Instytut Historyczny. Poza tym, rzekomo niesłuszny jest zarzut, jakoby zespół encyklopedii lekceważył ludzi nauki ? autorów poszczególnych haseł. Autorzy i konsultanci twierdzą jednak co innego i nie popełnię chyba niedyskrecji jeżeli powiem, że jeden z czołowych naukowców, który tam figurował na samym szczycie w Radzie Naukowej oświadczył:? Nie da się ukryć, że panowie profesorowie forsę brali a nie pracowali?. Natomiast lekceważenie było, my o tym wiemy. Sięgamy do protokołów tych narad i sprawdzamy, ile osób z 20 osobowego kolegium przychodziło na te kolegia, czytało, oglądało, itd. Wyniki opublikujemy. Dalej piszą o trybie zatwierdzania poszczególnych haseł, wyjaśniają, że nie istniał nigdy specjalny zespół do zatwierdzania poszczególnych haseł, natomiast najważniejsze hasła z historii i innych działów były opiniowane przez kolegium redakcyjne w składzie 20 osób pod przewodnictwem prof. dr. Suchodolskiego. Suchodolskiego skład tego kolegium wchodziły również osoby wymieniane w artykule Tadeusza Kura, a mianowicie: Stefan Staszewski, Tadeusz Zabłudowski, Jerzy Baumrichter, Lucyna Majsner i Maria Gacowa. W tej sprawie są cztery ekspertyzy, których kopie mam przy sobie, są to ekspertyzy prof. Madejczyka, prof. Klafkowskiego, prof. Pospieszalskiego i zbiorowa ekspertyza dokonana przez zespół naukowy Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, której ja jestem naukowym pracownikiem. Nie ma zastrzeżeń tylko do czterech haseł dotyczących wojny i okupacji w Polsce, mianowicie: Palmiry, Piaśnica, Pawiak, i do hasła Getto. Do wszystkich pozostałych mamy zastrzeżenia. Gdzie leży w moim przekonaniu wina ? wina jest autorów. Powołam się na opinię profesora Wydziału Historii UW, którego darzę od lat niezmiennym i ogromnym szacunkiem, i szczycę się, że posiadam również jego szacunek, mianowicie prof. dr. Wolińskiego. Z okazji jego jubileuszu robiłem z nim wywiad. Profesor Woliński w tym wywiadzie analizując osobowość i kryteria, którym powinien odpowiadać historyk powołał się na Roberta Sorella i stwierdził: ?Na historyka w całym tego słowa znaczeniu składają się trzy elementy: po pierwsze wiedza, po drugie charakter, po trzecie talent pisarski?. Bez wiedzy, wiadomo, co jest. Bez charakteru dziś pisze się tak, jutro inaczej. Bez talentu pisarskiego nie można przekazać społeczeństwu wyników swojej pracy. Wydaje mi się, że w przypadku encyklopedii zabrakło wszystkich trzech wymogów, które powinien posiadać historyk.
Druga kwestia, to rozbieżności w partii, czy istnieje linia podziału, jakie są te rozbieżności, są, czy ich nie ma, czy rzeczywiście odpowiadają prawdzie te tytuły w prasie, że cały naród skupia się wokół kierownictwa partii, czy też widzi w tym kierownictwie pewne osoby godne poparcia i zaufania, a innych nie. Ja nie jestem członkiem partii, nie bywam na posiedzeniach Biura Politycznego ani jako sprawozdawca, ani jako obserwator. Również nie byłem nigdy na posiedzeniu Plenum KC. Byłem dwa razy jako sprawozdawca na posiedzeniu Plenum Komitetu Warszawskiego i na konferencji warszawskie organizacji partyjnej jako pracownik tygodnika ?Stolica?. Natomiast tam, wyżej, nie wiem, co się dzieje. Ale czytam gazety i sądzę, że uważny czytelnik tych gazet doczytał się, że towarzysz Wiesław powiedział, iż będą zmiany, sytuacja będzie badana, w odpowiednim czasie będą podawane informacje. Jeżeli czytam depeszę w Trybunie Ludu:? Wierność i poparcie dla partii. Wrogów ludowej ojczyzny odizolować od uczciwie pracującego społeczeństwa? (Warszawa 3. 4. 1968) ; uczestnicy spotkania partyjnego aktywu Lublina w liście do Gomułki piszą: ?Z całą mocą wyrażamy swą wierność i oddanie dla Polski Ludowej, dla jej przewodniej siły ? PZPR. Potępiamy wrogą dla nas działalność syjonistów i reakcjonistów, domagamy się szybkiego usunięcia ich z partii i z kierowniczych stanowisk, odizolowania ich od uczciwie pracujących?. Zwykła dedukcja pozwala wyciągnąć wnioski, że jeżeli aktyw lubelski na czele z I sekretarzem towarzyszem Władysławem Kozdrą wysuwa postulat, żeby usunąć syjonistów z partii, a wrogów odsunąć od kierowniczych stanowisk, zaś naczelny organ partii to drukuje, to oznacza, że tacy wrogowie i tacy syjoniści tam są. Dalej, Warszawa 27. 3. 1968; Trybuna Ludu: ?Narada pierwszych sekretarzy KW pod przewodnictwem tow. W. Gomułki. W KC PZPR odbyła się narada I sekretarzy KW PZPR. W naradzie udział wzięli członkowie Biura Politycznego, tow. Józef Cyrankiewicz, Edward Gierek, Zenon Kliszko, i Ryszard Strzelecki, sekretarze KC oraz kierownicy wydziałów KC?. Więcej nazwisk nie było, tylko te cztery. Mogę dedukować, że inne osoby albo nie chciały przyjść, albo nie zostały zaproszone.
Sprawę tę połączę z grupą pytań dotyczących prasy. Dlaczego, na przykład, pewna prasa pisze tak, a inna inaczej? Dlaczego prasa kłamie?
Zgadzam się, ze prasa kłamie ? ta, która nie pisze prawdy i ta, która omija zagadnienia. Są takie gazety, które zadowalają się zamieszczeniem tylko depesz, krótkich komunikatów. Jakoś zaginęły ?jak sami widzicie ? gwiazdy dziennikarstwa polskiego, nawet dwaj laureaci nagrody państwowej zeszłego roku: Henryk Korotyński i Karol Małcużyński. Nie widzicie ich artykułów, nie widzicie ich działalności, tak samo jak działalności redaktorów naczelnych wielu pism, jak Stefana Arskiego ze Świata, Czasami w Expressie pisze on jakieś ?Michałki?. Nie chcę wymieniać nazwisk innych kolegów, ale sami stwierdzicie, jak wyglądała publicystyka podpisywana dawniej imieniem i nazwiskiem, nazwiskiem jak dzisiaj.
Dzisiaj w niektórych gazetach zamieszczane są artykuły, z których widać, że robione są na tzw. ?duś a mus? i podpisywane jakąś literką, lub bez żadnej literki. Właśnie dotyczyło to gazet 9, 10, 12 marca, kiedy ważne było dla was i dal całego narodu rzucenie na szalę artykułów pisanych przez zdolnych publicystów, żarliwych publicystów. Niektórych ja znam od dwudziestu lat jako pracujących w prasie ludowej. Potrafili oni płomiennym słowem okazać swój talent pisarski, oddawać go w usługi złej sprawie przed 1956 rokiem. Dzisiaj oni milczą. To oznacza, że podział, który jest na górze, którego źródeł musimy szukać w różnicach poglądów ? prawdopodobnie nie na temat, czy storczyki mają zapach, czy nie ? sięga przez wszystkie instancje i organizacje, aż do prasy i sięgał do was na wyższe uczelnie, wyciągając was na ulice. I tu jedno chcę powiedzieć.
Jeżeli dzisiaj, po tych wszystkich dniach, które upłynęły, będzie ktoś przychodził do was i będzie mówił o tak zwanej sprawie studenckiej, to nie powinniście go słuchać, a wziąć za frak i wyrzucić. To będzie prowokator, który będzie się starał rozdrapywać wasze zagojone i zabliźnione rany. Tak sprawa wygląda. Sądzę, że mi przyznacie rację, jak wam przedstawię następny materiał i kiedy wy się dowiecie, o co naprawdę chodziło, że wy, studenci mieliście być użyci jako zapalnik do machiny piekielnej, która miała rozsadzić nasz cały polski dom.
Jest taka kartka: ?Czy zgadza się pan z twierdzeniem, że podczas wypadków marcowych mieliśmy do czynienia z próbą zamachu; jeśli tak, to kto próbował dokonać tego zamachu?? Zgadzam się z tym twierdzeniem, że istniała próba zamachu stanu, że były dwa ugrupowania, o czym wyraźnie mówił tow.Gomułka na spotkaniu z dziennikarzami w czasie naszego zjazdu, stwierdzając, że była próba obalenia obecnego kierownictwa partii, wprowadzenia nowego i przeorientowania Polski na zupełnie inne tory. W planach tych oczywiście mówiło się, że w przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, lecz już nie, jako Polska socjalistyczna. Ta próba zamachu rzeczywiście była, a manifestacja studencka miała tylko na celu wyciągnięcie nie tylko studentów, ale i ludzi wychodzących z biur, urzędów, fabryk i innych instytucji po godzinie 15;30 i 16:00 w rejon Krakowskiego Przedmieścia, pod pomnik Mickiewicza. Jest na to pokrycie również z toczącego się obecnie śledztwa.
Dzień 8 marca nie był dniem przypadkowo wybranym. Był dniem wyliczonym i wyrachowanym w różnych wariantach i okolicznościach. Liczono na to, że ludzie w dniu 8 marca są podpici, że w zakładach pracy z okazji ?kwiatka dla Ewy? są poczęstunki, są wina i że ludzie będą trochę na rauszu i będzie w ogóle nieco rozluźniona atmosfera. Planowane było, a o tym wiecie, wyjście ogromnej masy studentów (nie tylko Uniwersytetu) pod pomnik Mickiewicza, tam składanie wieńców, wielka manifestacja i próba przyciągnięcia i obrośnięcia tej manifestacji w wielki tłum. Organizatorzy manifestacji byli pewni, że ściągną około 50 tys. Ludzi. Oczywiście, rozpędzenie tłumu 50-60 tysięcznego nie jest rzeczą łatwą i to się będzie musiało przerodzić w niezwykle silne zamieszki; przede wszystkim miało to za zadanie ściągnięcie wszystkich rezerw stojących do dyspozycji milicji i ORMO w tamten rejon. Mogę powiedzieć, że ściągnięcie w ten rejon było celowe; w innych rejonach miasta miało się dziać co innego. W tej chwili z uwagi na tajemnicę śledztwa nie mogę tego ujawniać, natomiast zapewniam was, że taka próba była, że był mechanizm przygotowany i że również były przygotowane do tego odpowiednie siły, już nie studenckie [głosy z sali: mówić wszystko]. Nie wiem, czy na Sali SA prawnicy, jeżeli SA, to wiedzą oni, że ujawnienie tajemnic śledztwa jest karalne. [głos z sali: prosimy o nazwiska, co to za grupa, czy byli to syjoniści].
Jest pytanie dotyczące ostatnich zmian w wojsku. Jeżeli chcecie wiedzieć, to popatrzcie, kto miał jakie jednostki ręku i kto poszedł na stanowiska, gdzie nie ma w ręku wojska i odpowiedzcie sobie sami na pytanie, trzeba dedukować z gazet, trzeba gazety dobrze czytać, nie tylko mówić, że prasa kłamie. Naprawdę nie zmuszajcie mnie domówienia nazwisk. Ja je znam, lecz nie mogę powiedzieć. Będzie śledztwo, będą procesy, będziecie wiedzieli o tym. To był ogromny mechanizm, skoordynowany z wydarzeniami międzynarodowymi. Skok Dajana ? ten ostatni na Jordanię ? też nie był obojętny, jak również nie było przypadkiem, że premiera nowej sztuki ?Ciężkie czasy? została również wyznaczona na dzień 8 marca.
Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, lecz materiały, które wam teraz ujawnię pochodzą z Generalnej Prokuratury, z sądów, z instancji partyjnych, rozświetlają zagadnienia doskonale i będziecie więcej rozumieli. Otóż przechodzę do zagadnienia afer gospodarczych i odpowiedzialności za afery. Spotkałem się z zarzutem w SGPiS-ie ? lecz nie ze strony studentów ? że usiłuję robić sensację ujawniając rzeczywiście niesłychane skandale. Ale sami się zorientujecie, w jakim brudzie myśmy żyli. Naprawdę, przerażenie bierze, jeśli się pomyśli, co mogli ludzie wyprawiać, jak mogli nasz kraj grabić i okradać, pozostając bezkarnymi. I dlatego zagadnienia, o których mówię nie są epatowaniem publiczności. Mówię o smaczkach, jak kto i w jaki sposób potrafił wyciągnąć 800 tys. dolarów czy półtora miliona złotych, jak przeprowadzić 2 miliony funtów, czy więcej do swoich kieszeni, w jaki sposób oni mogli to zrobić.
Chodzi o to, że ci ludzie stali na bardzo wysokich stanowiskach, że powierzono im stanowiska nie tylko państwowe, ale i partyjne, i że kiedy zostały ujawnione te afery, to wyrzucano i karano nie tych ludzi, którzy byli winni przestępstw, ale wyrzucano ludzi, którzy domagali się ich ujawnienia. I to jest dramat, jeden z mechanizmów tej właśnie próby puczu, która się miała w Polsce dokonać. Mam przed sobą zbiór protokołów partyjnej narady środowiskowej w resorcie handlu zagranicznego z dnia 12 marca 1968. Materiał jest niezwykle interesujący ? sensacyjny, będę go fragmentami cytował. Głównie przeciwko czemu protestują pracownicy central handlu zagranicznego, to jest, przeciwko podrzucaniu im ludzi bez żadnych kwalifikacji, czasami z 7 klasami szkoły podstawowej, nie znających się zupełnie na handlu zagranicznym. Pakowano ich do tego handlu tylko po to, ażeby uprawiać tam różne machlojki i brudne interesy. Dotyczy to zarówno resortu, jak i Polskiej Izby Handlu Zagranicznego, a także poszczególnych central. Będę cytował fragmenty protokołu i wystąpień przedstawicieli, przeważnie sekretarzy podstawowych organizacji partyjnych, względnie dyrektorów tych instytucji. Tow. Wieliczko ? Metalexport: ? Centralny Zarząd Ruch?, w którym dyrektorem jest ob. Herbst (ja go znałem jako towarzysza, więc nie wiem, czy go już wyrzucono z partii). Od kilkunastu lat zaopatrywał redakcje Wolnej Europy w Monachium, redakcję ?Kultury? w Paryżu oraz kilkanaście innych reakcyjnych redakcji zwalczających ustrój socjalistyczny, prowadzących stałą zażartą walkę z Polską Ludową ? bezpłatnie, podkreślam, za darmo, pełny serwis prasowy wszystkich dzienników i czasopism, począwszy od Świerszczyka, poprzez Przekrój, Przyjaciółkę, Trybunę Ludu, roczniki, kwartalniki techniczno-naukowe, kończąc na Monitorze i Dzienniku Ustaw. Powtarzam, te wszystkie reakcyjne redakcje na zachodzie otrzymywały prasę polską za darmo. Płaciło za to polski społeczeństwo, polski robotnik. Zlecenia i zapłatę za prasę do zachodnich szczekaczek zwalczających nasz kraj, sączących jad nienawiści do Polski Ludowej, dokonywało przedsiębiorstwo RSW ?Prasa? w Warszawie, a ?Ruch? pospiesznymi przesyłkami lotniczymi przekazywał pełny serwis prasowy do tych wrogich elementów. Sprawa trafiła do NIK i została odłożona ad akta przez generalnego dyrektora NIK Andrzeja Trojnara. Trzeba podkreślić, że siły reakcyjne w Polsce postarały się tak zorganizować, ażeby ich działalność była bezkarna. Poszczególne ważne stanowiska w naszym życiu gospodarczym zostały obsadzone niejednokrotnie przez ludzi, którzy bądź sami działali na szkodę Polski Ludowej, bądź starali się ukryć i zatuszować działalność swoich sojuszników. Reakcja do swej działalności potrzebuje środków finansowych i tu dam przykład, jaką szkodą dla gospodarki Polski Ludowej poważna suma około 6 milionów dolarów znalazła się w ręku bankiera francuskiego Drajfusa. Z firmą szwajcarską ?Gefa? stanowiącą własność banku Drajfusa ?Centromor? zawarł kontrakt na dostawę trzech statków po 10 tys. DWT, ogólnej wartości około 10 mln dolarów. Statki te strona polska zobowiązała się dostarczyć firmie ?Gefa? za 3 lata od daty podpisania kontraktu. W międzyczasie w około 8 miesięcy po podpisaniu kontraktu, za zgodą wiceministra Kutina podpisani ?addendom?, w którym ustalono, że strona polska w wypadku niedostarczenia statków w terminie ustalonym w kontrakcie zapłaci firmie ?Gefa? odszkodowanie w wysokości 40% wartości statków. Takich warunków dotyczących płatności ja nigdy dotychczas nie spotkałem. Statki nie zostały wykonane w terminie i trzeba było zapłacić firmie ?Gefa? odszkodowanie w wysokości około 4 mln dolarów. W czasie pobytu w Paryżu, przedstawiciel ?Centromor?, który ustalał z firmą ?Gefa? warunki zapłaty odszkodowania, zwrócił się do wiceministra Kutina z pismem, w którym podał, że Drejfus proponuje spłatę odszkodowania przez zawarcie nowej umowy, a mianowicie: ?Gefa? chce zakupić w Polsce 120 tys. ton cukru i chce sprzedać Polsce 100 tys. ton zboża ze Szwajcarii. W liście tym przedstawiciel ?Centromor? stwierdził, że warunki firmy ?Gefa? są skandaliczne i że nie można ich przyjąć. Wyobraźcie sobie towarzysze, że na skutek decyzji wiceministra Kutina kupiliśmy jednak zboże ze Szwajcarii, które okazało się, że jest reeksportem zboża ze Związku Radzieckiego i sprzedaliśmy tej firmie 120 tys. ton cukru po niebywale niskiej cenie. Biorąc pod uwagę rozliczenia przeprowadzone z tą firmą dotyczące eksportu statków do Szwajcarii, eksportu cukru i importu zboża, gdyż te transakcje były ze sobą ściśle powiązane, zamiast 4 mln dolarów odszkodowania za niedostarczone statki w terminie, do kasy kapitalistycznego banku wpłynęło 6 mln dolarów. Transakcje te badała NIK, wniosków personalnych za spowodowanie tak poważnych strat w stosunku do wiceministra Kutina nie było. Wicedyrektora zespołu Handlu zagranicznego NIK, który upierał się aby konsekwencje wyciągnąć, usunięto z NIK w trybie natychmiastowym i karnym. Decyzją dyrektora Generalnego NIK sprawa ta, jak i inne poszła pod sukno.
Innym przykładem strat dewizowych poniesionych na skutek decyzji Kutina jest import urządzeń z NRF do produkcji kształtek wymurówek w piecach konwertorowych Huty Lenina. Po prostu kazał kupić tam, gdzie drożej to jest w NRF, zamiast kupić w firmie kraju socjalistycznego, gdzie taniej i nie ma warunków dolarowych.
Tow. Barszcz ? Centrala Minex. Tu będziecie mieli ciekawą historyjkę, która wam wyjaśni, dlaczego szereg ludzi zdolnych nie może się dostać na stanowiska i dlaczego ludzie bez żadnych talentów, bez żadnego wykształcenia, a jedynie z wrodzonym talentem do robienia geszefciarskich i szachrajskich interesów piastują wysokie stanowiska przez wiele lat. [głos z sali: -jak on się nazywa?] Towarzysz Barszcz ? Centrala Handlu Zagranicznego Minex mówi o tej sprawie, cytuję zdanie tow. Barszcza. Na wstępie analizuje on konieczność stosowania w stosunku do ludzi w handlu zagranicznym kryteriów zarówno fachowych jak i ideologicznych i etyczno-moralnych, i później mówi: Ludzie ci nie wierzą w siłę partii, są cyniczni i bez skrupułów zdemaskowani szukają schronienia przeważnie poza granicami kraju na zachodzie. Chcę przedstawić byłego obywatela Polski Ludowej, człowieka urodzonego w niedzielę, który w ubiegłym roku w lipcu zbiegł za granice ? Roman Bogusz. Otóż Roman Bogusz, który nie mógł się wylegitymować nawet 7 letnią szkoła podstawową zajmował w naszej administracji państwowej niepoślednie stanowisko ? był trzykrotnie attache i radcą handlowym w Szwajcarii, Gwinei i Grecji, łącznie 11 lat. Był kilkakrotnie dyrektorem różnych Central handlu zagranicznego a ostatnio w grudniu 1965 otrzymał nominacje na dyrektora ekonomicznego naszej centrali Minex z jednoczesnym pełnieniem funkcji naczelnego dyrektora. Już po kilku miesiącach swej działalności w Minexie daje się poznać jako człowiek bezwzględny w ocenie postaw ludzi, w ocenie ich pracy, człowiek nietykalny i mocny, podkreślający przy każdej okazji swoje powiązania z ludźmi ?przy dyszlach?, jak nazywał swoich przyjaciół i protektorów. Wiemy o interwencjach, kiedy Bogusz planował swój ? już ostatni ? urlop na Lazurowym Wybrzeżu, nie kto inny, a tow. Kutin interweniował w sprawie przyspieszenia wydania paszportu Boguszowi. Ta interwencja odniosła skutek. Bogusz z pełną premedytacją, z dorobkiem i dobytkiem, ale bez legitymacji partyjnej, którą rzucił pod nogi, uciekł pozostawiając swoich możnych przyjaciół w kraju. Mam tu jeszcze jedną wypowiedź byłego towarzysza Romana Bogusza. Po agresji Izraela na kraje arabskie powiedział: ?Myśmy uznali wasze granice na Odrze i Nysie a wy zrywacie z nami stosunki dyplomatyczne?.
Tow. Nieboski ? Motoimport. Pominę tu sprawę dyrektor Biura Ciągników, członka PZPR, która wyróżniała się osobliwym stosunkiem do współpracowników i tego, co nazywamy koniecznością ułożenia właściwych stosunków międzyludzkich. Był to gangster w spódnicy, bluzgający takimi słowami, że naprawdę, w obecności koleżanek krępuję się je przytaczać. [głos z Sali: kto to był?] ? Żmijewska, z centrali Motoimport, Leonia Żmijewska, była dyrektor Biura Ciągników i Maszyn Rolniczych. Oto fragment dotyczący jej, a również jej poplecznika i protektora w KC PZPR, zastępcy kierownika wydziału przemysłu lekkiego i handlu, towarzysza Rydygiera. Kiedy była omawiana polityka handlu zagranicznego, Komitet Dzielnicowy PZPR Warszawa Śródmieście domagał się usunięcia jej. Zapytajcie się towarzysze ? mówi Nieboski z Motoimport ? zapytajcie się, gdzie była wówczas organizacja partyjna, dyrekcja i co robiliśmy w sprawie dyrektor Żmijewskiej? Odpowiadając na to pytanie stwierdzamy, że w związku z terrorem moralnym jaki wprowadziła Żmijewska, ludzie mieli zamknięte usta. Pomimo tego zarówno organizacja partyjna, jak i dyrekcja przedstawiały wnioski w tej sprawie, w wyniku czego przeprowadzono liczne kontrole NIK i Ministerstwa Finansów. Niektóre sprawy badała prokuratura, jednakże bez sprecyzowania wniosków. Po każdej kontroli, a nawet w czasie jej trwania, Żmijewska oświadczała, że załatwi sprawę z tow. Kutinem i NIK. Zresztą bardzo często powoływała się na Kutina i innych przedstawicieli.
Tow. Gorczyński ? Uniwersal. Niektórych, jak mówi, dosięgła już ręka sprawiedliwości. Można przytoczyć tu Stroczana i Bermana z Uniwersalu, którzy przysporzyli stronie polskiej bliżej nie znane szerszemu ogółowi straty dewizowe i złotowe. Ja te straty znam i zaraz je przeczytam z innej kartki. Ciekawe, co władze zadecydują odnośnie osoby Góreckiego, wysokiego funkcjonariusz ministerstwa Finansów, który zalecając wejście w kontakty handlowe z firmą syjonistyczną naraził stronę polską na poważne straty handlowe i moralne. To nazwisko chyba wyjaśnia kolegom, że wnioski do niego, to nie przejaw jakiejś odpowiedzialności zbiorowej, tylko w związku z zachowaniem się jego syna.
Zawarte w naszej rezolucji żądanie nie ma posmaku sensacji, lecz stanowi nasz wkład do powszechnego żądania rzetelnej informacji dla naszego społeczeństwa i oczyszczenia naszego aparatu z elementów, którym obca jest nasza przyszłość i dobre imię na rynkach światowych. Karuzela na stanowiskach służbowych w Ministerstwie Handlu Zagranicznego winna się zakończyć. Dyrektor Departamentu Traktorów MHZ tow. Bogdanowicz mówi: ?Panowie Monaci, Tykocińscy, Tykotynerzy sami do aparatu bezpieczeństwa nie weszli, ci ludzie mają swoich protektorów, ci ludzie pracują na rzecz V kolumny. Dla skomplikowania naszej sytuacji i obrzydzenia ludziom socjalizmu ? jako podziękowanie za stworzenie im warunków do wspaniałej egzystencji ludzie ci odnoszą się do naszej gospodarki z jak największą pogardą.
Aktyw partyjny utrzymuje ścisłe związki z życiem gospodarczym naszego kraju. Kłopoty pracowników resortu handlu zagranicznego rozpoczynają się jednak wtedy, kiedy spotykają się w wydziale Przemysłu i Handlu KC. Ludzie pracujący w tym wydziale nie znają problematyki handlu zagranicznego, również ludzie ministerstwa obdarzeni są dużą władzą i powinni kierować odpowiednio swymi odcinkami. Rozmaite księżycowe koncepcje tow. Rydygiera z wydział Przemysłu i Handlu KC, niemające żadnego uzasadnienia przeszkadzają w prawidłowej pracy i wywołują chaos w resorcie handlu zagranicznego. Nie wolno na przykład na podstawie teoretycznych założeń wydawać poleceń rozwijania spółek handlowych z zagranicą tam, gdzie nie ma na to towaru?.
Tow. Cios z Przedsiębiorstwa Wystaw i Targów. ? ?Wiele trudu i pieniędzy włożyło nasze przedsiębiorstwo na odnowienie, remonty mieszkań wiceministra Kutina i tow. Rydygiera.. Jest dużo u nas w partii hochsztaplerów. Nazwiska te należy ujawnić po śledztwie. Należy zwrócić uwagę na osoby, które wielokrotnie zmieniały swoją twarz. Jak to się mogło stać, ż Urząd Celny zwolnił od płacenia cła przesyłki adresowane na Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce? To kosztowało naród polski i polskiego robotnika dziesiątki milionów złotych. Jak to się dzieje, że my pracujemy a inni zbierają obfite plony. Nie będziemy popierać stanowiska niektórych towarzyszy, mimo zajmowanych przez nich stanowisk partyjnych i rządowych. Nie kto inny, jak Moczar zwrócił uwagę na encyklopedię powszechną, na niektóre jej rozdziały zanim poszła do druku?.
Tow. Ekkiert ? Centrala Metronex. Poruszę sprawę wydalonego z partii już w tej chwili obywatela Pawła Kota. Kto to był, ob. Paweł Kot? Szczycił się 40 letnią działalnością w ruchu robotniczym. Działał ponoć w ruchu komunistycznym Francji, Szwecji, itd. Ale jaka była jego działalność w naszej centrali?
Był despotyczny, bezwzględny, nie liczący się z nikim i z niczym. Jego działalność handlowa naraziła nasze przedsiębiorstwo na poważne straty. Na przykład w poczynaniach z przemysłem, na którego czele stali ludzie nieodpowiedzialni jego pokroju zamawiał towary na skład, które nie nadawały się do eksportu, aby później je złomować. Podpisywał kontrakty na przykład z Brazylią, nie zabezpieczone odpowiednimi klauzulami, co w konsekwencji doprowadziło do dalszych strat. Jak obywatel Kot jest wyobcowany z naszych szeregów niech świadczy fakt, że na spotkaniu z egzekutywą, gdy zarzucono mu skandaliczną pracę i postawę społeczno-polityczną, oznajmił dosłownie:? Ja wiem, o co wam chodzi. Potraktujmy sprawę po kupiecku. Ja podam się do dymisji, a wy mnie dacie spokój?.
Mam tu jeszcze informację zbiorową dotyczącą największych afer gospodarczych handlu zagranicznym. Informacja obejmuje 5 lat; 1960 ? 1965. W tym czasie Służba Bezpieczeństwa wszczęła śledztwa w 31 sprawach dotyczących przestępstw w handlu zagranicznym.Objęły one ogółem 131 osób, z czego 82 zostały skazane przez sądy. Analiza wykazuje dwa typowe przestępstwa: polegające na niedopełnieniu lub przekroczeniu obowiązków służbowych. Mówiąc jasno i ściśle, zawierano niekorzystne transakcje, uzyskiwano ?prowizje?, lub tzw. ?dolę? od prywatnego kontrahenta zagranicą; przyjmowanie łapówek od przedstawicieli firm kapitalistycznych. Zakupywanie towarów wybrakowanych, jak na przykład cytryny, z których nie ma co wycisnąć i które zawsze są po 30 zł, mimo, że są towarem posezonowym i niestandardowym. I szereg innych bubli, które do nas się sprowadza, uzyskują za zakupywanie i przyjmowanie takich towarów łapówki.
Podam tylko kilka przykładów dla ilustracji, nie będę wszystkich czytał. Centrala Mebli, dyrektor Jan Piotrkowski wyeksportował do USA bez kontraktu i zabezpieczenia finansowego partię mebli giętych, co przyniosło straty 360 tys. dolarów. W listopadzie 1964, zakupiono kauczuk w Nigerii. Zakupiono zgniły, nienadający się do niczego kauczuk. Wzięto za niego łapówki pod pretekstem rozwijania handlu z krajami trzeciego świata i pomagania biednym Murzynom i przeciwdziałania imperializmowi. Okazało się, że handlowano tam nie z żadnymi Murzynami, tylko takie tam cwaniaczki z Warszawy handlowali z zupełnie identycznego pokroju cwaniaczkami z Anglii, czy innych krajów, którzy te spółki tam zakładali.
W lipcu 1964 wyszła sprawa Stroczana i Bermana, o której już wspomniano. W tym czasie wszczęto śledztwo za niedopełnienie obowiązków służbowych przez byłego naczelnego dyrektora CHZ ?Uniwersal?- Stroczana i byłego dyrektora Biura Sprzętu Radiowego Bermana. Na czym polegała transakcja? Otóż również bez podpisywania kontraktu, bez zabezpieczenia płatności, już po uprzedzeniu przez nasze placówki drodze wywiadu handlowego, że kontrahenci są absolutnie niewypłacalni i że są to kanciarze znani ze szwindli, wysłano do USA bez kontraktu i zabezpieczenia płatności 10 tys. Sztuk radioodbiorników, uzyskując w konsekwencji za jeden aparat 4,65 dolara, zamiast 19,35 dolara.
W 1960 roku Berman i Stroczan zamówili w przemyśle 6000 radioodbiorników na eksport do Turcji. Ja mam tutaj - w tej zielonej teczce ? akt oskarżenia i ten gruby dokument, to jest wyrok w tej sprawie. Zobaczycie, ile nakradli na ile zostali skazani. Wiedzieli, że mają do czynienia z firmą spekulacyjną. Wywiad handlowy donosił, mimo tego wysłano do Turcji 6000 odbiorników. W latach 1961 ? 1963, decyzją Stroczana wyeksportowano do USA 200 tys. sztuk rowerów. Ile kosztuje rower? [głos z Sali; 1500 zł]. To ile to wynosi [300 mln]. Ja się pytam, czy jak wy będziecie głodni i pójdziecie tu obok do sklepu, Sumatry, i poprosicie, żeby wam dali na kredyt pudełko konserw za 9 zł, lub 2 jajka ? to czy wam je dadzą? [głos z Sali: na pewno nie dadzą]. A tam poleciało 300 mln zł. 200 tys. rowerów wyeksportowano nie podpisując w ogóle kontraktu i żadnych płatności. Ogółem straty przy dostawie radioodbiorników do USA i Turcji i rowerów do USA wyniosły 700 tys. dolarów i 2 mln zł. Co się dzieje dalej? 3 października 1967 Sąd Wojewódzki dla miasta stołecznego Warszawy rozpatrując sprawę pod przewodnictwem sędziego Sądu Wojewódzkiego i przewodniczącego IV wydziału to znaczy afer gospodarczych Wiesława Sikorskiego z udziałem sędziów Jerzego Zduńczyka (tego, który pisze z Kulczyckim w Życiu Warszawy artykuły, jak trzeba karać drobnych złodziei, ekspedientki z manko) i sędziego Sokoła, analizując wszystko i stwierdzając, że odbyło się to wbrew przepisom bez rozpoznania, z przyznaniem temu kanciarzowi z Turcji prawa wyłączności, a innemu spekulantowi z USA również prawa wyłączności. Sąd orzeka, że działając wbrew? spowodował, i że wiedząc o niesolidności? sprzedał, że zawarli kontrakt ? umowę z firmą, itd., sąd orzeka. W międzyczasie jeden z nich przeniósł zaliczkę 12000 dolarów na inne konto i kwalifikując czyn na zasadzie art. 286 § 1 kk, to jest przestępstwo urzędnicze bez chęci zysku nie potraktowano tego jako zabór mienia, przywłaszczenia, a przecież wiadomo, że jeden z nich musiał otrzymać przeznaczoną przez tamtego kupca odpowiednią dolę, przynajmniej 50%. Przy takiej transakcji Sąd orzeka: skazać na 2 lata więzienia i 40000 zł grzywny [śmiech na Sali], na zasadzie art. 31 i 32 kk wymierzyć Bermanowi karę łączną 1 rok 6 miesięcy więzienia oraz 50000 zł grzywny. Stroczanowi wymierzyć karę 2 lata więzienia i 100000 zł grzywny, a na zasadzie przepisów Dekretu o amnestii łagodzi do 1 roku więzienia. Jako okoliczności łagodzące Sąd uwzględnił: rozległy zakres obowiązków Stroczana jako naczelnego dyrektora oraz fakt, że transakcja, w której Stroczana dopuścił się zaniedbań była jedną z wielu transakcji przeprowadzanych przez Uniwersal. Jako okoliczność łagodzącą w sprawie Bermana Sąd wziął pod uwagę brak doświadczenia Bermana w technice handlu zagranicznego [ogólny śmiech na Sali]. Ale to jeszcze nie koniec, tej smutnej aczkolwiek rozśmieszającej historii. Kiedy Berman poszedł do ?pudła? na te 1,5 roku, w międzyczasie przewodniczący Komitetu ds. Energii Atomowej Wilhelm Billig zatrudnił go w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku. Szczegółów nie znam, w każdym razie kiedy protestowano, że w tak ważnej instytucji jest etat zablokowany, gdyż Berman tam już pracował zanim go wzięto do odsiadki, Billig powiedział ?etatu nie dam nikomu, trzymam go dla Bermana, bo Berman tutaj wróci?. I wrócił, prosto z więzienia. Pan prezes Billig zwołał zebranie swoich zaufanych ludzi w Instytucie i powiada: zachodzi konieczność, żebym ja na tym stanowisku pozostał, wobec tego ja muszę 4 osoby wyrzucić. Wyrzucę ciebie jako rewizjonistę, ciebie jako syjonistę, ciebie za jakieś tam machlojki i uchwalimy wielki poparcie dla Gomułki i partii, i ja zostaję i wszystko jest w porządku. [ogólny śmiech i wrzawa na Sali]. Żeby było weselej, opowiem wam anegdotę. Jeden z wyrzuconych dygnitarzy ze stanowiska i z partii mówi: słuchajcie, dajcie mi pracę. Dostaje odpowiedź: Tak dostaniesz pracę, pójdziesz do uczciwej pracy będziesz uczciwie pracował. Pójdziesz do kamieniołomów.
?Odpowiada: do kamieniołomów? Dlaczego nie, dajcie mi ludzi i już tam idę. [śmiech i wrzawa na Sali].
Już o aferach nie będę mówił, lecz niestety jeszcze kilka muszę opowiedzieć, bo są niezwykle charakterystyczne i łączą się ściśle z tym, co już poruszyłem, to jest bezkarnością i z ludźmi, którzy tę bezkarność zapewniali.
W roku 1956/57 mieliśmy, jak pamiętacie, pierwszy kryzys sueski, próbę zbrojnego opanowania kanału Sueskiego przez Anglię i Francję przy jednoczesnym udziale w akcji Izraela. Rząd polski ze względu na zablokowanie kanału Sueskiego wrakami, a więc wydłużeniem się drogi statków morskich przez konieczność opływania Afryki, co skracało ich przebiegi i przedłużało pobyt na morzu, został zmuszony do natychmiastowego powiększenia floty handlowej. Rząd jako pilną dyspozycję wydał Ministerstwu Żeglugi polecenie zakupienia kilku statków, przede wszystkim tankowców. Dyrektorem funduszu rozbudowy floty w MŻ był wówczas Hilary Sarnecki, prawdziwe nazwisko Chaim Zylberstein ? przyjaciel Romana Zambrowskiego z czasów, nie KPP, lecz z Poale-Syjon. Dyrektorem naczelnym spółki ?Chi-Pol brook?, która była spółką chińsko-polską, istnieje zresztą do dzisiejszego dnia a z którą mamy wiele kłopotów. Otóż, dyrektorem tej spółki była Debora Lewin. Powoływała się na bardzo duże koneksja, ta Lewinówna. Powoływała się między innymi na Zambrowskiego, ale także na wielkie wpływy i znajomość z ówczesnym ministrem, a obecnym sekretarzem KC Władysławem Wichą. Sarnecki- Zylberstein dał pieniądze, a ona kupiła w Norwegii statek tankowiec o nazwie ?Tanklan? o wyporności 14000 DWT. Było to wrak, który nie nadawał się w ogóle do pływania. Ja w tej chwili nie wiem, czy z niego zrobiono żyletki Rawa-Lux, czy w jakiś inny sposób sprzedano go komuś, znajdując innego frajera. Straciliśmy na tym statku 766000 dolarów. Za całość sumy, którą zapłacono za ten statek ? jak obliczyli eksperci ? można było kupić nowe tankowce o tejże wyporności, ale nie jeden, a dwa i pół statku. Sprawa oczywiście została skierowana do sądu i przez 5 lat nie mogła w ogóle do sądu trafić, mimo wniosków prokuratorów. Do nas do redakcji przychodzili prokuratorzy, nie w tej zresztą sprawie, z płaczem mówili, co się dzieje, takie grube afery, a decyzje: umorzyć, pod sukno, do tajnej pancernej szafy zamknąć, sprawy nie ma. Lecz tej sprawy nie dało się ukryć. Była to gruba afera. Sprawa poszła do sądu. W okresie wnoszenia jej, na teczce pojawiła się pieczęć:?Umorzyć ? Generalny Prokurator Andrzej Burda?. Wtedy prof. Andrzej Burda z Lublina był Generalnym Prokuratorem. Nie ustąpiono i żądano dalej rozpatrzenia tej sprawy. Trafiła więc do sądu i sąd orzekł winę i karę, skazując za 766000 dolarów ewidentne straty nie licząc tego, co na pewno miało miejsce, że tam gdzieś w Norwegii została odłożona prowizja za kupno tego wraku, ale Sąd mógł się opierać tylko na tym, co zostało stwierdzone, a zatem znów przestępstwo urzędnicze- zaniechanie przez zaniedbanie bez przysporzenia korzyści majątkowej, to jest art. 286 § 1 kk; Sarnecki 2,5 roku więzienia, Lewinówna 2 lata więzienia. Do tego dołączono skromnego chłopaka, inspektora technicznego Harasimiuka, który dostał 1,5 roku. Ten wyrok uprawomocnił się wyrokiem Sądu Najwyższego w marcu 1962, a więc dokładnie 6 lat temu. Jedynym, który odsiedział ten wyrok był Harasimiuk [śmiech na Sali i wrzawa], aczkolwiek tego przestępstwa nie obejmowała amnestia, Lewinówna nie poszła do więzienia. Zambrowski z NIK pokazywał rękę i mówił: nie włosy, lecz szczotka mi urośnie, jak Lewinówna pójdzie do więzienia. I nie poszła. Akta poszły do Rady Państwa, do ułaskawienia i w Radzie Państwa 3 lata temu akta zaginęły, a Lewinówna dostała paszport i jest dzisiaj w Paryżu. Za tę aferę z tym wrakiem ?Tanklan? również był odpowiedzialny min. Kutin.
Sprawa portu Famagusta jest wam znana. Mieliśmy na tym porcie zarobić 2,5 mln dolarów a ewidentna strata wynosi 221 tys. Funtów szterlingów, 147 mln złotych na delegacje dla tych ekip, które przy okazji jeździły nie tylko na Cypr, ale i sąsiednie wszystkie wyspy, i na Lazurowe Wybrzeże.
To wszystko blednie przy innej aferze miasta Barki w Libii, znanego zresztą z tobruckiej kampanii. Przechodziło z rąk do rąk jak Tobruk. Nasi jacyś ideolodzy postanowili wybudować tam jako przykład socjalistycznego miasteczka coś w rodzaju owych Tych, ażeby zrobić wśród krajów Trzeciego Świata propagandę socjalizmu metodą namacalną i naoczną. Miano wybudować coś wspaniałego, ażeby ta propaganda była. Nie miano budować tego za darmo. Były przewidziane fundusze aczkolwiek rzeczywiście nabrano rząd, że trzeba jakoś propagandowo traktować. Nie macie pojęcia, jakie to jest dno. Już gorszego bagna trudno sobie wyobrazić, jak gospodarowano w tej Barce. Mogę w tej chwili tyle powiedzieć, gdyż toczy się jeszcze śledztwo, że pierwsza faza kontraktu już się skończyła, a roboty są wykonane w 40%, a kapitał już zjedzony za całe miasteczko.
Jeszcze inna sprawa, to eksport nieopłacalny, o którym była mowa na ostatnim Plenum KC. Między innymi przemysł stoczniowy. Okazuje się, że dochodzi do takich rzeczy, że trawlery, które kosztują po 48 mln zł, sprzedaje się po 24 mln, że z NRF sprowadza się niepotrzebne urządzenia, które leżą nie mając zastosowania. Ja nie cytuję, nie chcę was nudzić. Mam jeszcze wiele zagadnień.
Partnerem, który nie widzi nikogo, jak NRF, jest Centrala HZ ?Ciech?, aczkolwiek wiele surowców może sprowadzać skądinąd. Tak samo zagadnienie kooperacji z NRF ? sprawy już ogłoszono, że na przykład niedługo ukaże się w wyniku tej kooperacji nowy telewizor i magnetofon. Starano się sprawę przyspieszyć naciskając na nasz rząd do wyrażenia zgody, podpisanie kontraktu z NRF w tej sprawie. Na konferencji 22 listopada 1965, jako uzasadnienie przyspieszenia podpisania kontraktu podano, że Grundig nie podjąłby się współpracy z przemysłem polskim, gdyby nie nacisk polityczny ministra Schredera oraz nacisk partyjny na niego, że takiej sytuacji nie można zaprzepaścić. Ale tak nie było. NRF ? podobnie jak przy próbie zawarcia kontraktu z Krupem w sprawie budowy wspólnych przedsiębiorstw przemysłowych ? miała określony cel polityczny i wywiadowczy. Jakie Krupp postawił warunki?. Dał między innymi kilkadziesiąt pytań. Ja przytoczę z nich trzy: 1. Jakie dane statystyczne umożliwiające nam ( tj. Krupowi) wgląd w waszą gospodarkę możecie nam udostępnić? 2. Czy możecie postawić do naszej dyspozycji dane odnośnie planowania waszego eksportu, dla grup krajów RWPG, EWG, EFTA, Ameryka Południowa i reszta świata? 3. Czy może być zapewniona pracownikom- obywatelom NRF swoboda podróżowania tak, aby mogli oni wykonywać swe obowiązki w Polsce i poza Polską?
Sądzę, że tych kilka przykładów wystarczy. Chciałem się tylko powoła jeszcze na jedną rzecz, ażebyście uzmysłowili sobie różnicę jaka istnieje z jednej strony tych łagodnych nie wykonywanych karach, w tłumieniu i niedopuszczaniu do ujawnienia wielkich afer, a z drugiej strony w karaniu właściwie za małą przestępczość, na to, co znalazło swój wyraz w ostrych sankcjach Ustawy czerwcowej z 1959 roku. Ekspedientka, która popełniła małe nadużycie może uzyskać nadzwyczajne złagodzenia kary czyli 6 miesięcy więzienia, jeżeli wartość zagarniętego mienia nie przekracza 2000 zł, jeżeli wartość zagrabionego mienia jest większa od 2000 zł, do 30000 zł, o ile dobrze pamiętam, to zachodzi potrzeba zastosowania kwalifikowanej kary nie mniejszej jak 5 lat więzienia, gdy wartość jest większa od 100000 zł, nie mniej jak 10 lat więzienia.
Jak podaje teraz prasa ? dziwnym było zresztą, że nie podawała przedtem ? bo przecież nagonka antysyjonistyczna nie rozpoczęła się dzisiaj, tylko trwa od kilku lat ze szczególnym wzmożeniem od 5 czerwca 1967 roku, kiedy Polska potępiła agresję Izraela na Egipt i zajęła stanowisko solidaryzujące się i zapowiadające pomoc dla napadniętych krajów arabskich, antypolska nagonka syjonistyczna przybiera różne formy. Mam długą listę informacji z całego szeregu przedsiębiorstw handlowych kanadyjskich i amerykańskich ( są to dane z jednego miesiąca ) wypowiadających Polsce zawarte kontrakty handlowe.
Jako uzasadnienie jest zawsze podane: ?wyrażamy nadzieję, że naród waszego kraju zmieni stanowisko, jeżeli nie, proszę uważać za nieważne wasze zamówienie. Zerwanie przez Polskę stosunków dyplomatycznych z Izraelem jest skandalem i jako żydowska firma jesteśmy oburzeni. Otrzymaliśmy szereg telefonów a tutejsze banki amerykańskie są w rękach żydowskich i nie będą otwierać kredytów dla państw, które zerwały stosunki z Izraelem?.
Przy tej całej nagonce, przy tym wypowiadaniu kontraktów i szeregu innych szykan stosowanych wobec naszego kraju i w związku z tą próbą puczu jaka się odbyła u nas w kraju towarzysz Gomułka, który przyjmował naszą delegację 15 marca, omawiając dosyć szeroko tło wydarzeń, ich przebieg i kulisy powiedział ?Proszę towarzyszy, musimy stwierdzić, że wróg, zjednoczony imperializm amerykański, rewizjoniści zachodnioniemieccy, syjonizm światowy, zastosowały wobec Polski wszystkie środki walki, jedynie jeszcze z wyjątkiem wojny.
Sprawa syjonizmu w Polsce. Jakie są fakty mówiące o syjonizmie w Polsce? Czy zagadnienie syjonizmu słusznie było postawione przed 30 milionami ludzi? Ja wypowiadam tutaj swoje zdanie, nie reprezentuje kierownictwa partii, ani kierownictwa rządu. Reprezentuję, to mogę powiedzieć, środowisko tygodnika Prawo i Życie, i moje własne, ponieważ chcę jak najuczciwiej służyć swojemu krajowi. My Polacy, którzy 136 lat byliśmy pozbawieni własnego państwa, którzy walczyliśmy w kilkakrotnych nieudanych powstaniach o niepodległość i na pewno będziemy walczyć, jeżeli ktokolwiek, z którejkolwiek strony będzie nam zagrażał, musimy również uznawać prawo narodu żydowskiego do posiadania własnej narodowej siedziby. Pierwszym poparciem, o jakie ubiegał się syjonizm, to było poparcie imperializmu niemieckiego, cesarza niemieckiego. To była pierwsza współpraca. Założeniem
i ideą syjonizmu było stworzenie narodowej siedziby i próba ściągnięcia rozproszonych po świecie Żydów, likwidacja diaspory, to jest rozproszenia Żydów w świecie. I to było słuszne. Przed wojną rząd polski popierał te koncepcję również i ze względów socjalnych, mając na uwadze ówczesną konkretną sytuację w Polsce, to jest 3,5 miliona Żydów w kraju.
Polska wtedy popierała te idee, a - jak tow. Gomułka na kongresie związków zawodowych powiedział - popieramy nadal zasadę posiadania przez Żydów swojej siedziby. Oczywiście mnie również nie obchodzi, jak państwo Izrael jest zorganizowane. To ich wewnętrzna sprawa, czy są socjaliści, czy rządzą imperialiści, czy też komuniści. Czy, jak w tej chwili rządzi jedna z najczarniejszych reakcji, jaka sobie można wyobrazić, partia rasistowska, teokratyczna, opierająca się na zasadzie: ten jest Żydem, kto wyznaje religię mojżeszową.
Nie wiem, czy słyszeliście o historii Daniela Rufusa, Żyda z Polski, który w okresie okupacji ukrywał się w klasztorze, ochrzcił się, przyjął wiarę chrześcijańską i kiedy powstało państwo żydowskie powiedział: tam jest moja ojczyzna i tam jadę. Został przyjęty jak parias. Nikt go nie uznaje za Żyda.
Sprawa środowisk syjonistycznych: kogo możemy uznać za syjonistę? Oczywiście tego, który tę postawę wyraża i manifestuje. Mieliśmy fakty ujawnienia tego zwłaszcza po agresji Izraela na kraje arabskie. Mieliśmy to w postaci deklaracji, względnie w postaci odmawiania ze strony szeregu ludzi potępienia agresji Izraela i odmowy zajmowania stanowiska reprezentowanego przez nasz kraj. Pamiętać musimy, że nie jest to taka odległa sprawa, że nie jest to tylko zagadnienie Bliskiego Wschodu, który gdzieś tam leży. Stanowi to zagrożenie konfliktem światowym ze względu na drogi komunikacyjne i magistrale naftowe.
To jest beczka, która grozi nie tylko wojną lokalną, ale w każdej chwili rozpaleniem wojny światowej. Pamiętajmy o sojuszu Izraela z NRF, to musi implikować nasze stosunki do polityki rządu Izraela. Oczywiście nasz stosunek do narodu żydowskiego musi być ostrożnie traktowany, nie cały naród żydowski, nie wszystkie partie popierają to. Czytaliśmy w gazecie wystąpienie posła Wilnera, przewodniczącego Komunistycznej Partii Izraela. Są w Izraelu środowiska, o których ja sam pisałem w Prawie i Życiu, o tak zwanym ?Związku Wypędzonych z Polski w Izraelu?, który ma afiliowane związki z NRF, czując się tak samo wrogiem naszych granic zachodnich, jak to robią Niemcy. Nazwaliśmy ten sojusz ?Sojusz ofiar z katami? wyrażając oburzenie, że ci, którzy taki związek założyli obrażają groby przodków i braci, którzy zostali zamordowani przez Niemców ? hitlerowców. Jeżeli chodzi o środowiska syjonistyczne, tak zwane Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów ma oficjalnie zarejestrowanych 7345 członków i odpowiedniki z 26 miastach polskich, a kongregacje religijne w 22 miastach. Jak wyglądają fundusze tego towarzystwa? Ze względu na oskarżenia, że Rząd Polski ich szykanuje, przytoczę wypowiedź Idy Kamieńskiej ? dyrektora Państwowego Teatru Żydowskiego w Warszawie, jedynego teatru żydowskiego poza Izraelem. Nawet bogate Stany Zjednoczone, które mają ponad 3 miliony Żydów i ogromne pieniądze, nie zdobyły się na ufundowanie teatru żydowskiego. W marcu 1966 roku, na V Zjeździe TSKŻ w Polsce, Ida Kamińska powiedziała: ?jeżdżę dużo po świecie, a ostatnio po USA. Miałam wiele spotkań ze środowiskami żydowskimi, na których zadawano mi pytania: co słychać z Żydami w Polsce, jak to się dzieje, że tak małe środowisko żydowskie w Polsce posiada własny teatr, szkoły, zespoły artystyczne, gazety, wydawnictwa książkowe, może mówić po żydowsku? Ja im na to odpowiedziałam: To, że my istniejemy i wszystko to mamy możliwe jest dlatego, że istniejecie wy tutaj w USA, od was jest wszystko zależne?. Jej wypowiedź nagrodziły długie burzliwe oklaski.
Faktycznie jest inaczej. Państwowy Teatr Żydowski jest całkowicie utrzymywany przez społeczeństwo polskie. Nikt na niego poza społeczeństwem polskim grosza nie daje. Dopłacamy do wszystkich teatrów, gdyż wszystkie teatry są deficytowe. Nawet wesoła operetka jest bardzo kosztowna i Teatr Wielki. Do PTŻ dopłacamy najwięcej ze wszystkich teatrów, to jest 89 złotych do każdego sprzedanego biletu.
Skąd ma pieniądze TSKŻ na swoją działalność? Budżet TSKŻ na rok 1968 wyjaśnił to bardzo dokładnie. Ogółem TSKŻ przewidział na rok 1968 wydatki w sumie 11890000 zł., ale w tej sumie tylko 4850 zł stanowią składki członkowskie i dochody z imprez własnych oraz dotacje z tak zwanej Centralnej Komisji Społecznej Żydów w Polsce. Resztę daje społeczeństwo polskie ze skarbu państwa i Rad Narodowych. Na tej liście dotacji państwowych widnieje do dzisiaj kwota 800000 zł przekazywana corocznie przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Ile kto daje? Rady narodowe 949000zł, Zarząd Główny RSW Prasa 3500000 zł na wydawanie ?Fołkssztyme? redaktora Smolara ( to nazwisko powinno wam coś mówić), Rada Narodowa Warszawy 3500000 zł na utrzymanie teatru żydowskiego oraz dodatkowo na nauczanie, kolonie i inne 2500000 zł. Polska Akademia Nauk, na utrzymanie Żydowskiego Instytutu Historycznego 650000zł. Reszta pieniędzy brakujących do ogólnej kwoty idzie ze skarbu państwa, z innych źródeł.
źródeł dochodach, którymi dysponuje środowisko żydowskie w Polsce uwzględnić trzeba zyski osiągane przez żydowskie spółdzielnie. W 1966 roku wynosiły one netto 27876000zł. Jak wyglądają dotacje na jednego członka we wszystkich towarzystwach społeczno-kulturalnych mniejszości narodowych w Polsce: TSKŻ ? 9700 zł; Ukraińskie- 460 zł; Białoruskie ? 320 zł; Litewskie ? 210 zł; Czechów i Słowaków ? 120 zł.
To nie są wszystkie fundusze, którymi dysponuje TSKŻ w Polsce. W latach 1958-1966 otrzymało ono od światowej organizacji ?Joint? 5560000 dolarów, czyli 386000000zł. Przeliczono im to wszystko po 72 zł, nikła część przeliczona była po kursie oficjalnym 24 zł za dolara. Poza tym, przesyłki ?Jointu? zostały zwolnione od cła. Wynosi to rocznie dokładnie 45000000 zł. W zestawieniu nie uwzględniono przesyłek towarowych dewizowych przesyłanych na osoby prywatne i nie przez ?Joint?, a przez osoby prywatne. Chciałbym się powołac ? jeżeli koledzy zwrócili uwagę na artykuł w Prawie i Życiu ? na mojej relacji z procesu Kipera i scharbatke w Szczecinie, ze środowiska niemieckie stosują również taką formę tak zwanych patronatów, żeby uniknąć ceł i kontroli ile pieniędzy się wlewa, stosuje się tzw. patronaty na prywatne osoby Polsce. Prywatne osoby za granica przesyłają dolary i przesyłki towarowe, które później pomnażają ten ogromny kapitał dyspozycyjny.
Forsowana przez byłego ministra handlu wewnętrznego Lesza polityka eksploatacyjnej rozbudowy sieci handlu komisowego w Warszawie i we wszystkich innych miastach ? każdemu widocznym jest, jak się rozwijają te sklepy, modernizują, rozszerzają. Jest to związane również ze strumieniami towarów z Joint i prywatnych przesyłek. Ma torównież odbicie w imporcie towarów najgorszego gatunku. Spowodowało to zalew różnego rodzaju tandety i nie tandety, wełny, która nie jest wełną, pasty Kiwi, która nie jest pastą Kiwi, zegarków, które nie są tymi zegarkami, którymi powinny być. Występują pod nieistniejącymi nazwami. Całe północne Włochy, jak kiedyś pisał Opaliński w Życiu Warszawy, to są fabryki i fabryczki różnego towaru, specjalnie produkowanego ?for PKO?. Bank PKO stosuje specjalną politykę cen, niezwykle wysokich, lichwiarskich cen. Wielokrotne protesty i wielokrotne badania nie odnosiły żądanego skutku. Ja mam przy sobie dwa numery Prawa i Życia z 1966 roku, które po pierwsze pokazały się po licznych konfiskatach, kastrowane, z wielkimi trudnościami. Pierwszy artykuł ?Inaczej o dewizach? Stanisława Opalińskiego ukazał się dopiero w numerze 20 z 25 września 1966 roku, następny odcinek, dokończenie, dopiero za cztery numery, a przecież nie chcieliśmy odciągnąć tego. Przez cztery numery trwał targi, ażeby to w ogóle poszło. Ukazał się w numerze 24 z 20 listopada 1966. Stanisław Opaliński nie jest prywatną osobą. Materiał pochodził z Generalnej Prokuratury, analiza sporządzona przez samodzielny wydział zwalczania przestępstw. Wydział ten wyliczył dokładnie, że cała polityka PKO jest wielkim szkodliwym interesem dla państwa polskiego. Wpływy dewizowe w banku PKO przynoszą Polsce rocznie 1700000 dolarów, a więc w bilansie dewizowym państwa stanowią znikomą sumę. Natomiast straty, które ponosi państwo zarówno z przemytu towarów jak i wypływu dewiz, gdyż część dewiz odpływa nielegalnie na to, by stamtąd sprowadzić wynosi wielokrotnie więcej. Ustalone parytetowe ceny w banku PKO są wyznacznikiem cen na rynku prywatnym dla komisów, dla pawilonów pawilonów tak zwanych ?wywieszek ? skup i sprzedaż towarów pochodzenia zagranicznego?, tych samych towarów.
Jak wyglądają relacje, jest w tym artykule wyliczone. On podał tylko przykład cen detalicznych: np. koszule ?non iron? ? ceny detaliczne w średnich sklepach w Londynie i Wiedniu ; w Anglii 1-2 funty, Austria 2-4 dolary, bank PKO w Polsce 7,5 ? 9 dolarów, to jest 100% więcej, niż cena detaliczna w kraju, skąd pochodzą towary. Płaszcze ortalionowe ; Włochy od 3,5 dolara, w banku PKO 13-17 dolarów za płaszcz tej samej firmy i tego samego gatunku. Swetry damskie ?bliźniaki?; Włochy 5 dolarów, bank PKO 10 dolarów. Różnice w cenach detalicznych innych artykułów przemysłowych, lekarstw, a także artykułów spożywczych są podobne. To także wyznacznik cen dla komisów i towarów wpływających z Jointu. Jeżeli podałem sumę, że przesyłek wpłynęło za 386 mln,, to przy realizacji handlowej z tym lichwiarskim haraczem z naszej kieszeni za non irony, ortaliony, wkłady do długopisów lekarstwa, i inne , środowisko żydowskie w Polsce wyciągnęło od nas dwa razy tyle, czyli 764 miliony złotych. Sądzę, że wyjaśniłem, jak wygląda zagadnienie syjonizmu i gdzie leży podstawa. Jaki z tego trzeba wyciągnąć wniosek?
Na tym Uniwersytecie słuchałem wykładów ekonomicznych, tu słuchałem również wykładów z podstaw marksizmu. Między innymi wtedy z podręczników, które trzeba było umieć na pamięć jak ?Wstęp do teorii marksizmu? Schaffa, mówiono mi, że byt określa świadomość i że baza decyduje o wszystkim, i że nadbudowa jest odpowiednikiem bazy.
Nauczyłem się myśleć w kategoriach marksistowskich i twierdzę, że jedną z podstaw tych wydarzeń, które myśmy mieli w październiku i tych, które mamy obecnie jest to, że banda międzynarodowych gangsterów gangsterów aferzystów, syjonistów i nie tylko syjonistów; tam będą również Polacy, którzy wcisnęli się do aparatu, prześlizgnęli się w obłudny sposób przywdziewając szaty marksistów, marksistów nawet klasyków marksizmu, za takich próbowali uchodzić. Ci właśnie chcieli nie dopuścić, ażeby to wszystko wylazło na jaw.
To, co wam czytałem, to były materiały tajne, łamane przez poufne, przed przeczytaniem spalić, z pieczęciami ? umorzyć i nie dopuścić. Oni nie chcieli. Nie tylko nie dopuścić do ujawnienia, ale chcieli również utrzymać władzę, umocnić się i przechwycić w swoje ręce teraz władzę, kiedy szedł prąd ozdrowieńczy, ażeby dalej robić to samo. Tak to rozumiem opierając się na tym, co mnie nauczono tutaj [burzliwe oklaski].
Przechodzimy wobec tego do następnego zagadnienia, to jest do tego brakującego ogniwa, a mianowicie do wydarzeń VII i VIII Plenum KC w październiku 1956 roku, do zagadnień istotnych, które są pomijane, nawet na zajęciach z najnowszej historii Polski. Zbywane są dwoma, czy trzema zdaniami. Mówi się, że był październik, że był przełom i to w zasadzie wystarczy. Chciałem te rzeczy wam naświetlić, jest to kwestia, która jak przypuszczam będzie wymagała około pół godziny czasu [głosy na sali i wrzawa].
Przechodzimy wobec tego do kwestii października. Trudno mi jest mówić o VII Plenum, które odbyło się wcześniej to jest przed VIII Plenum dlatego, że mimo żądań zarówno części aktywu partyjnego jak i społeczeństwa do dzisiejszego dnia Plenum to jest utajnione. Nie ma takiego numeru Nowych Dróg gdzie byłyby chociażby fragmenty jak o VIII Plenum, i to pozostaje do dzisiejszego dnia tajemnicą. Mam nadzieję, że po V Zjeździe to Plenum zostanie opublikowane.
Mianowicie, o co chodziło? Okres lat 1948 ? 1953, to jest do śmierci Józefa Wissarionowicza Stalina, a jeszcze to się trochę później ciągnęło z próbami hamowania- mniej więcej do 1955 roku, był to okres niesłychanego, brutalnego, krwawego terroru, okres fałszywych, prowokacyjnych procesów, niszczenia dobrze myślącej i patriotycznej kadry partyjnej, a także fizycznej likwidacji inteligencji polskiej tak w wojsku, jak i gdzie indziej, fizycznej i nie fizycznej. Na tym Uniwersytecie w sposób nie fizyczny zostali między innymi zlikwidowani uczeni światowej sławy: prof. Tatarkiewicz i prof. Ajdukiewicz. Tych pamiętam i nie pamiętam żadnego głosu protestu z tych kół profesorskich, naukowych, które dzisiaj się upominają, żeby ktokolwiek podniósł głos w obronie światowej sławy profesora Tatarkiewicza. To jest inne zagadnienie i sądzę, że jak zaprosicie na takie spotkanie prof. Tatarkiewicza, prof. Szczepańskiego z Łodzi, prof. Hałasińskiego, to dowiecie się, jak to wyglądało wówczas, to polowanie na czarownice, te książki np. pod tytułem ?Reakcyjna filozofia prof. Twardowskiego? ? światowej sławy uczonego, twórcy warszawskiej szkoły filozoficznej. Było kilka lat temu posiedzenie naukowe, w którym oddano jednak hołd Twardowskiemu. Ja pamiętam jak go traktowano ? jak Mefistofelesa. Proszę was, sprawa VII Plenum; na tym Plenum szeroka grupa członków podniosła ogromne zarzuty: skończyć z bezeceństwami bezpieki, wyciągnąć konsekwencje wobec morderców, członków kapturowych sądów i szeregu innych zbirów z aparatu bezpieczeństwa. Ja przyniosłem ze sobą materiały z VIII Plenum, w których część tych głosów jest. Na przykład towarzysz Leon Wudzki, pisarz proletariacki, wspomina (cytuję z oficjalnego organu KC PZPR ?Nowe Drogi? nr 10 z października 1956 roku): ?W na wpół faszystowskim ustroju sanacyjnym mogliśmy znaleźć np. Świętosławskiego, który ze swej strony mógł wpłynąć na to, ażeby z więzienia zwolnić ludzi obcych, wrogich ustrojowi sanacyjnemu, komunistów, jak na przykład redaktora ?Nowego Forum?, tow. Borowskiego. Nie będę przytaczał wszystkich. Jest tu towarzysz, który siedzi na Sali, któremu też pomógł Świętosławski i jest wielu innych towarzyszy, w sprawie których udawaliśmy się o pomoc i znajdowaliśmy ją. W latach 1950 ? 1951 ja jako członek Centralnej komisji Kontroli Partyjnej nie mogłem zrobić nic, ażeby pomóc towarzyszom, co do których byłem święcie przekonany, że cierpią niewinnie.
Kiedy teczka moja nabrzmiała od łez i krzywdy ludzkiej, postanowiłem dostać się do ówczesnych sekretarzy, najpierw chciałem do towarzysza Zambrowskiego i przedstawić mu kilka spraw tego rodzaju, na przykład, że ludzi łapano na ulicy i wypuszczano po 7 dniach badania niezdolnych do życia. Ludzi tych trzeba było odwozić do Tworek. Ludzie chronili się do Tworek, żeby nie dostać się do UB, udawali wariatów. Ludzie w popłochu, panice, nawet porządni ludzie uciekali za granicę, żeby tylko uniknąć naszego systemu. Takim skończonym w Tworkach był miedzy innymi towarzysz, który miał pseudonim Olek. Wydaje mi się, że był to sekretarz Komitetu Warszawskiego Olek Kowalski, a ten, który uciekł za granice, to był profesor Czesław Bobrowski. Tow. Jakub Berman złożył nam tutaj samokrytykę. Towarzysz Berman tłumaczył się brakiem kolegialności, niewiedzą i niedostatecznym nadzorem. Należał do Komisji Biura Politycznego do spraw Bezpieczeństwa. I tow. Berman nie wiedział nic, co się działo. Całe miasto wiedziało, że ludzi mordują; całe miasto wiedziało, że są karce, w których ludzie stoją po trzy tygodnie w ekskrementach po kostki; całe miasto wiedziało, że Różański zdziera ludziom paznokcie osobiście z rąk. Zapytajcie towarzysze Moczarskiegoz z ?Kuriera Polskiego?, któremu to robiono ? zastępcy kierownika walki cywilnej w delegaturze rządu, temu, który wydawał wyroki i strzelał do agentów gestapo, jemu to właśnie robiono. Całe miasto wiedziało, że oblewa się ludzi zimną wodą i stawia na mrozie. Towarzysz Berman członek Komisji ds. Bezpieczeństwa o tym nie wiedział. Poza tym towarzyszu Berman, pamiętam jeszcze wasze wystąpienie po procesie Rajka, jak wy mówiliście, jak to wy będziecie szukać tutaj naszych Rajków, to było w KC zebranie manifestacyjne, solidaryzujące się właśnie z katami Rajka. [tow. Ochab ? prowadzący: Czas wam się kończy towarzyszu] ? [ ogólna wrzawa, śmiech i oklaski].
Tow. Stanisław Łopot: dziś mówimy o rehabilitacji. Była tu już mowa nie raz, że kult jednostki, że beriowszczyzna w polskiej odmianie, ale ja chciałbym przypomnieć, jak zatruci byliśmy tym bakcylem. Czy ktoś spośród nas biorących udział w pracach Komitetu Centralnego w owym okresie zapytał i żądał wyjaśnień na jakiej podstawie i dlaczego został aresztowany tow. Gomułka. Tego nie było. Dlaczego? Dlatego, że wówczas byliśmy poddani takiej psychozie, iż zapytać, lub zażądać wyjaśnienia, oznaczało to rozbijać jedność partii, wyrażać brak zaufania do Biura Politycznego, to oznaczało występować przeciwko budownictwu socjalistycznemu, to oznaczało pleść herezje i odchylenia. Warto dziś przypomnieć, ponieważ KC powinien przede wszystkim wyciągnąć wnioski z ohydnej, tragicznej przeszłości, bowiem na nas ciąży odpowiedzialność za niekomunistyczną postawę wobec poważnych odstępstw od zasad demokracji wewnątrz partii i państwa. Oto już na VII Plenum wiedzieliśmy, że coś jest nie w porządku, kierownictwo opóźniało się z decyzjami w sprawach ważnych, dawał się zauważyć pewien dualizm w kierownictwie, pewne tendencje były sprzeczne z sobą, z tych powodów prosiłem między innymi wówczas, żeby towarzysze z kierownictwa zechcieli wyjaśnić, czy są różnice w kierownictwie, jeśli tak, to jakiego rodzaju i charakteru, na czym polegają. Niestety, Niestety myśl fałszywie jak widać pojmowanej jedności Partii, tych sprzeczności w kierownictwie naszej partii na VII Plenum otwarcie nie ujawniono. Idziemy dalej. Czy były na VII Plenum różnice zdań w niektórych sprawach? Tak, były i nie ma w tym nic nienormalnego. Na czym one polegały? Po pierwsze, wielu wśród nas występujących żądało wyciągnięcia wniosków w stosunku do tych towarzyszy, którzy faktycznie odpowiadają za politykę gospodarczą, za jej poważne błędy oraz za nadzór nad bezpieczeństwem i frontem ideologicznym, za poważne wypaczenia, jakie miały miejsce w szczególności w bezpieczeństwie i na froncie ideologicznym. Po wtóre, domagaliśmy się wyjaśnienia zwłoki w załatwieniu słusznej i ważnej dla partii sprawy tow. Gomułki, domagając się rozstrzygnięcia jej na VII Plenum i przed Plenum.
Tajemnicą poliszynela jest, iż w owym czasie tow. Berman był szara eminencją w kierownictwie partii. Bezpieczeństwo ?on, kultura ? on, ideologia ? on, sprawy zagraniczne ? on, więc mamy prawo wymagać, żeby zechciał powiedzieć partii całą prawdę, a nie, jak to próbuje w swoim oświadczeniu dowieść, że nie ponosi tyle winy, ile przypisują mu rzekomo niektórzy towarzysze, krytykujący jego działalnośc. Ażwby położyć kres wszelkim niedomówieniom, proszę KC o anulowanie uchwały z poprzedniego Plenum i opublikowanie materiałów VII Plenum, łącznie z dyskusją. Niech członkowie Partii i opinia mają możność zapoznania się, jak faktycznie było na VII Plenum, co jest prawdą, a co nie jest prawdą. I niech na podstawie faktycznego materiału wyrobią sobie poglądy i stanowisko?.
Proszę was, towarzysz Berman i jego samokrytyka. Wspominam tylko dlatego o tym, żeby połączyć to z jedną sprawą już omawianą. Nie chcę czytać tego obłudnego i wykrętnego wyjaśnienia: ?on o niczym nie wiedział i sam był poddany terrorowi? ? jak powiedział. Ponieważ ja będę mówił tu o pewnych sprawach, dlatego ten cytat jest mi potrzebny jako łącznik.
Sprawa Tatara i innych została podjęta przez Ministerstwo Bezpieczeństwa na podstawie poszlak, podejrzeń i materiałów, które w atmosferze 1949 roku wymagały sprawdzenia. To mówi wszystko towarzysz Berman. Po pewnym jednak czasie została ona przejęta przez Informację Wojskową. Słyszeliście o takiej instytucji? [ głosy z sali: nie słyszeliśmy, nie można sobie było wyobrazić]. Mieściła się róg Chałubińskiego i Oczki, trzy piętra w dół budowane przez jeńców niemieckich. Ekspertem tam był niejaki Skorbaszewski, taki nadzorca, z którym wielu towarzyszy współpracowało, istniejących do dzisiaj i działających jeszcze, a do których mamy niejakie pretensje. Sprawa ta po pewnym czasie została przejęta przez Informację Wojskową, która za pomocą najbardziej perfidnych i brutalnych metod zmontowała sprawę o spisek. On (Berman) później mówił, że się sprzeciwiał, ażeby sprawę tow. Gomułki i Spychalskiego przejęła Informacja. Pisze, że się przez to bardzo naraził, cytuję dalej: ?na jakie metody byłby narażony tow. Spychalski w razie objęcia śledztwa przez Informację, nie trudno się domyślać na przykładzie tow. Kuropieski, który jak wiadomo skazany został na karę śmierci?.
Chciałem wam jeszcze jedną rzecz powiedzieć, mianowicie, związaną z Informacją i z jedną z osób, o którą się tu między innymi upominacie, że został wyrzucony z uczelni, profesora Brusa.. Otóż pan prof. Brus był pułkownikiem w tejże właśnie Informacji. Jego talenty wówczas, jeżeli czemuś służyły, to rozwinięciu teorii ekonomii zbrodni, wsparciu teorii Wyszyńskiego, że koroną dowodów jest jak najszybsze przyznanie się i wtedy pan profesor Brus spełniał tę rolę doradcy ekonomicznego w tejże Informacji Wojskowej. [pytanie z sali: co dzieje się z Bermanem?]. Odpowiedź: Berman ostatnio był zastępcą kierownika redakcji historii w wydawnictwie ?Książka i Wiedza?, którą prowadzi tow. Broszkiewicz. Ja nie wiem naprawdę, czy w tej chwili tam jest, ale ostatnio tam był. [pytanie z sali: co się dzieje z Różańskim?]. Odpowiedź: Różański, o ile wiem, jest przedstawicielem Polski w RWPG w Moskwie [ogólna wrzawa i śmiech na Sali].W każdym bądź razie Różański był skazany na 5 lat więzienia, jak inny oberkat Fejgin, o którym więźniowie mówili: ?Jak się dostaniesz w ręce Fejgina, albo nie wrócisz wcale, albo wrócisz granatowy jak śliwka na wiele tygodni na całym ciele?. [pytanie z sali niesłyszalne]. Odpowiedź: Ja naprawdę nie wiem, lecz na pewno będziemy o to pytać. Bądźcie o to spokojni i nie przerywajcie.
Sprawa prasy. Dlaczego prasa informowała nieprawdziwie? Sprawa pierwszych komunikatów, pewnych niejasności, na pewno jest również związana i z tym, że sama prasa miała pewnego rodzaju niedostatek informacji, bo tego typu informacje idą przez centralne instytucje, przez PAP, ewentualnie są nadawane- nazwijmy to ? instrukcje ze strony Komitetu Centralnego. Jak wiemy, jeżeli chodzi o sam mechanizm działania prasy ? prasa, jako partyjna ma nad sobą nadzór ideologiczno-polityczny ze strony instancji, chociaż niektórzy mówią, że nie jest to instancja, bo takiej w statucie nie ma, ale istnieje w każdym bądź razie i nazywa się Biuro Prasy KC PZPR, które ma nad sobą Sekretariat, w którym zajmuje się nią tow. Artur Starewicz, a kierownikiem Biura Prasy jest tow. Stefan Olszowski. Przypuszczam, że były jakieś początkowo dyspozycje: dawać, czy nie dawać? I to musicie sobie połączyć do dnia dzisiejszego, sprawa informacji o tym, co się dzieje, o tym, co ja mówię, a tego prawie w żadnej gazecie nie przeczytacie. Sprawa tej informacji była również wynikiem linii podziału przebiegającego przez prasę. Wiele organów prasowych również jest ? mogę to powiedzieć śmiało ? opanowanych przez syjonistów. Jest linia podziału, co nie da się udowodnić, dlatego, że wewnątrz redakcji są również podziały. Jeżeli ja wam powiem, że pracujący w ?Polityce? bardzo pracowity i niesłychanie sympatyczny i mądry kolega Zbigniew Sołuba miał po mnie spotkanie na SGPiSie ? początkowo miał duże trudności, bo przyszedł z ?Polityki?. Dopiero, jak zobaczyli, że mądrze mówi, stwierdzili, że coś tu jakoś nie gra, bo przedtem był Kur i mówił, że ?Polityka? jest wredna. Wredna jest. Nie było rzeczą przypadku, że na 3 tygodnie przed wydarzeniami marcowymi tow. M. Rakowski ? redaktor naczelny Polityki odwołał ze stanowiska sekretarza redakcji Dariusz Fikusa, a na to miejsce wprowadził Daniela Passenta, siostrzeńca Romana Zambrowskiego. To nie były przypadki. Tak samo i w innych redakcjach, chyba sami spostrzegacie różnice w informacjach typu politycznego Trybuny Ludu i Życia Warszawy. To widać wyraźnie, kto z czym sympatyzuje i kto czego by chciał i dlaczego te pierwsze informacje, które dawało Życie Warszawy w moim przekonaniu niezupełnie wynikały z braku informacji, a przeciwnie, wydaje mi się, że przyczyniły się do wielu zamętów. Tak samo i później ? jakieś niepotrzebne, figlarne artykuły, utrzymane w infantylnym tonie, przemawiające do was, jak do dzieci. Na przykład artykuł Kubickiego, odpowiadający na wasze rezolucje. Zgadzam się, że są to gierki i musicie sobie z tego zdawać sprawę, że w wielu organach prasowych możecie spotykać akcenty, które ja otwarcie i natychmiast ? możecie być pewni ? reaguję łapię za słuchawkę i dzwonię zarówno do Biura Prasy jak i do cenzury i mówię: słuchajcie, to jest prowokacja. Tak, jak ja uważam za prowokację w ostatniej Polityce felieton ?Straszne słowa prawdy? Macieja Iłłowieckiego.. To jest policzek w twarz aktywu warszawskiego, to jest wymierzone przeciwko tym, którzy krzyczeli na Sali Kongresowej: Wiesław, śmiało i mów nazwiska. To jest to: zwierzęta z was wylazły, emocja wyzwoliła w was zbirów, taka jest wymowa tego felietonu.
Ze mną się zgadzano, niemniej, na skutek braku czujności w cenzurze, która muszę powiedzieć teraz pracuje zupełnie inaczej niż jak za dawnych czasów. W moim przekonaniu sfera wolności prasy znakomicie się rozszerzyła; przecież my możemy to pisać, czy to co ja mówię, to jest rozszerzeniem i złamaniem jakiejś sztampy. To tabu przeklęte, które leżało w wielu rewirach zamkniętych, zostało złamane. Oczywiście, nie mogę pisać przeciwko socjalizmowi. Ci, którzy chcieliby siać anarchię i nawoływać nas do oderwania się od Związku Radzieckiego i przyłączenia się do NRF, no bo tylko ono zostało, co przecież złapią oni NRD i wówczas koniec. Ja już nie mówię, po co my się mamy odrywać od Związku Radzieckiego, kiedy mamy z nim takie stosunki, jakich nigdy nie mieliśmy lepiej; kiedy nas potrzebują i kiedy jesteśmy ich naprawdę równymi partnerami ? mimo tego, że jesteśmy małym państwem obok ogromnego kolosa. A, poza tym zadałbym głupie pytanie: jak się oderwać, kto nas do tego namawia? Kto nas prowokuje do takiej awantury?
I dlatego też musicie w prasie śledzić bardzo uważnie, gdyż ta linia podziału przez prasę przebiega. Macie tu, na kim spoczywa ciężar walki, to co ja nazywam ciężarem walki o naprawę Rzeczypospolitej, czyli wyczyszczenie naszego polskiego domu z brudów i łajdactwa, i zaprowadzenia jakichś stosunków to, co nam obiecało VII i VIII Plenum:
uruchomienie pełnego mechanizmu demokracji, kontroli społecznej, tego, czego my się wszyscy domagamy, co zostało po październiku zamrożone i zaklajstrowane. Dlatego, że wzięła w swoje ręce ten październik obłudnie, ta grupa ludzi, która pierwsza wysunęła hasło rehabilitacji Gomułki. To, coście czytali tam, jest przemówienie Rumuńskiego, jest tam przemówienie Łopota. Oni wysunęli hasło rehabilitacji Gomułki, a przecież Staszewski na VII Plenum mówił: ?będziemy gomułkowszczyznę gromić, jesteśmy dumni z tego, żeśmy gomułkowszczyznę rozbili?. To właśnie było środowisko Zambrowskiego. Ale jak zobaczyli, a szczególnie po Poznaniu, że naród się obudził i bierze losy w swoje ręce ? wywiesili sztandar: my jesteśmy demokraci i stajemy na czele.
Jeżeli chodzi o cenzurę, to w naszej historii mamy tylko dwa okresy, kiedy cenzura nie istniała; okres powstania Listopadowego, kiedy można było drukować wszystko, co kto chciał, ale wtedy nie było żadnej frakcji antynarodowej i ? powiedzmy ? stronników rosyjskich. Wszystko wywiało, czyli gazety, niezależnie, czy to Była ?Gazeta Polska? opozycji kaliskiej, czy to była ?Nowa Polska? Żukowskiego, to wszystko był nurt patriotyczny, stojący na płaszczyźnie walki o odtworzenie niepodległego niezależnego Królestwa. Nie chcę się powoływać tutaj na klasyków, ale tego mnie również nauczano na tym Uniwersytecie, że Fryderyk Engels sformułował, iż wolność to jest uświadomiona konieczność, konieczność nie to, że każdy może robić, co mu się żywnie podoba wtedy, kiedy mu się chce. Żyjemy w społeczeństwie zorganizowanym i konkretnym ustroju. Chodzi tylko o to, ażeby oczyścić aparat z tych ludzi, którzy z socjalizmu zrobili swoje własne podwórko, żeby oczyścić z tych, których warszawski niezwykle celnym i mądrym powiedzeniem obrzucił: właścicielami Polski Ludowej, albo czerwoną burżuazją.
Ale wracam do sprawy cenzury. Jest jedna rzecz z mojej praktyki, kiedy byłem sekretarzem redakcji w tygodniku ?Stolica? ? byłem tam 7 lat. Postanowiliśmy w 1957 roku na dzień 1 sierpnia wydać pierwszą uczciwą, prawdziwą publikację o Powstaniu Warszawskim. Wydaliśmy numer specjalny tygodnika ?Stolica; Powstanie Warszawskie w ilustracji. Autorem jego był już wam znany dziś z wielu głośnych i dobrych publikacji Władek Bartoszewski. On mógłby opowiedzieć, jaką drogę przez mękę myśmy przechodzili. Ja jako sekretarz redakcji każdego dnia byłem w cenzurze, w której Apuchtinem ? muszę to powiedzieć ? był dyrektor Departamentu Prasy Periodycznej ? Strasser. Skoniecki był chory, Łazownik się nie wtrącał, rządził cenzurą Strasser. Musieliśmy wprowadzić zmiany, nie pozwolono dać nam na ostatniej stronie postrzępionej flagi, myśmy ja dali w środek (ja wam to pokażę ? oto jest). To jest flaga na zdobytej baszcie ? postrzelany od kul polski dumny sztandar. Nie pozwolono nam tego dać. Kiedy pokonaliśmy trudności i wprowadziliśmy zmiany, kiedy zamiast tekstów o Powstaniu dawaliśmy wiersze patriotyczne Dobrowolskiego i innych, może nawet kiepskich poetów, lecz jednak wyrażających ten nurt patriotyczny i dumę z czynu powstańczego, aczkolwiek podawaliśmy bilanse strat i tragedię Powstania Warszawskiego, wytrzymał on nas tak do dnia ostatniego, kiedy było już niemożliwością wydrukować. To był nakład 50000 egzemplarzy. Drukarnia z ul. Marszałkowskiej 35; dyrektor Sikora, dyrektor Grzelecki i cała załoga została w nocy, nie chcąc żadnych pieniędzy powiedzieli: ?czekamy, aż cenzura zwolni, a jak zwolni, drukujemy?. Wydrukowaliśmy na rano. Powstała kwestia kolportażu, jak to rozrzucić! ZBoWiD z Mokotowa, w którym wówczas była większość AL.-owców podjął się rozkolportowania tej broszury paczkami po 50 ? 100 sztuk brali, jechali na cmentarz powązkowski, i przed bramami rozdawali. Zdążyliśmy dzięki robotnikom z drukarni i zbowidowcom, którzy wiedzieli wtedy, że są to towarzysze broni, nie przeszkadzało im wtedy, że przeważnie o Akowcach była tam mowa.
Na 20tą rocznicę Września pojechałem na dłuższy czas na Wybrzeże zebrać materiały do obrony wybrzeża. W rozmowie z wieloma obrońcami wybrzeża, marynarzami z Helu, żyjącymi tam, z jednym z obrońców Westerplatte ustaliliśmy, że jedną z postaci zasługujących na wyróżnienie jest ówczesny kapitan marynarki wojennej, dowódca baterii cypolwej ? Zbyszek Przybyszewski. Napisałem ten materiał; była to cała strona pod tytułem ?Bateria Przybyszewskiego?. Został przez Strassera skreślony. Nie mogę powiedzieć, co się stało z Przybyszewskim dalej, aczkolwiek fotografia, którą udało mi się w ostatniej chwili zdobyć pokazuje, że Zbigniew Przybyszewski natychmiast po zakończeniu wojny powrócił do kraju, by nadal służyć obronie polskiego morza. Za bohaterstwo okazane we wrześniu 1939 roku otrzymał Krzyż Grunwaldu III klasy, również Krzyż Virtuti Militari. Co się stało ze Zbyszkiem Przybyszewskim, dlaczego ja nie mogłem o nim napisać?
Wróciwszy do kraju objął on stanowisko szefa uzbrojenia w artylerii marynarki wojennej. Z największą szczerością, z największym zapałem wrócił, żeby służyć Polsce. Nie patrzył na to, że Polska jest komunistyczna, wrócił, żeby swoją wiedzę oddać krajowi i służył temu krajowi uczciwie. Ale wtedy pojawiły się te wielkie afery, wielkie prowokacyjne procesy we wszystkich krajach, w których beriowszczyzna przy pomocy swoich pomocników w odpowiednich krajach zaczęła reżyserować procesy tak zwanych spiskowców, lub zdrajców, agentów gestapo, wywiadu amerykańskiego i Bóg wie jeszcze, kogo.
Proces Rajka na Węgrzech, proces Kostowa w Bułgarii, proces Slanskyego w Czechosłowacji, i u nas podprowadzenie do procesu Gomułki. Seria prowokacyjnych procesów oficerów polskich, RAF-owców, którzy przyjeżdżali wzywani przez rząd: ?Wracajcie do kraju, nie siedźcie na emigracji?. Wracali i zgłaszali się do lotnictwa, Przyjmowano ich początkowo. Wracali marynarze, wracali oficerowie. Przyjmowano ich, ale później postawiono zarzut Spychalskiemu, że nam przetyka Wojsko Polski sanacyjnymi oficerami, że przygotowuje obalenie ustroju razem z Gomułką. I tak szły kolejno: proces Lechowicza, Jaroszewicza, przygotowanie do procesu Spychalskiego i Gomułki, żeby Gomułkę załatwić tak samo krwawo, jak Rajka, Kostowa, i Slanskyego. Sprawa Przybyszewskiego ma z tym związek.
Zbyszek Przybyszewski wraz z 18 innymi wyższymi oficerami WP został aresztowany i niesłychanie maltretowany. Przybyszewski był ostatnim, który się załamał. Powiedział: wszystko jedno, piszcie, nie chcę czytać, podpisuję, co jest. Został skazany na karę śmierci wraz z innymi niewinnie stracony. Mam tutaj listę wszystkich straconych. Sądzę, że mamy zaszczyt, wy i ja być pierwszymi w Polsce, którzy uczestniczą w pierwszej publicznej rehabilitacji niewinnie zamordowanych przez polską beriadę, wyższych oficerów Wojska Polskiego. Proponuję, żebyśmy wysłuchali tego w milczeniu i stojąc: płk Adamecki Bernard, płk Menczak August, płk Junga Józef, ppłk Mirakowski Władysław, płk Scibior Szczepan, ppłk Michowski Stanisław, kmdr Mieszkowski Stanisław, kmdr Przybyszewski Zbigniew, kmdr Staniewicz Józef, ppłk Kita Aleksander, mjr Orlik Marian, ppłk Sokołowski Zygmunt, ppłk Rypsom Roman, mjr Zerbs Benon, płk Roda Aleksander, płk Michałowski Feliks, ppłk Barbasiewicz Zdzisław, mjr Machejla Zefiryn, ppłk Oborski Mieczysław. Razem dziewiętnastu.
Jeżeli byśmy chcieli teraz sięgnąć do kartki, co tu jest w tych luźnych kartkach na temat wydarzeń w Czechosłowacji, mogę powiedzieć, że Czesi, mają dzisiaj swój październik, bo oni go nie mieli. Tylko pamiętajmy, że październik organizowali z podobnym mechanizmem jak nasz w imię słusznych haseł, ale przez takich samych obłudników, którzy organizowali nasz październik. Tak sytuacja wygląda. Prasa jest całkowicie w rękach syjnionistów, podobnie radio i telewizja. Dubczek ma duże kłopoty. Otóż Czesi domagając się słusznej i jawnej rehabilitacji doliczyli się w tym małym kraju 30000 pomordowanych. My się nie możemy doliczyć. Hańbiono ludzi na procesach jawnych, opluwano, oblepiano przezwiskami, przylepiano do nich fałszywe oskarżenia. Natomiast rehabilitacje wszystkie były tajne. Tylko rodziny i wdowy po zamordowanych otrzymywały kartki i czasami pieniądze. Będziemy domagać się zarówno jawnej rehabilitacji, jak i ujawnienia do końca członków tajnych trybunałów, adwokatów, których dopuszczano na prawach wyłączności do procesów wojskowych.
W tej redakcji ?Prawa i Życia?, kiedy redaktorem naczelnym był ówczesny profesor UW Aleksander Bachra, ja zrozumiałem, czym był październik. Pewnego dnia pełniąc dyżur w drukarni otrzymałem bardzo ważny materiał, demaskujący wszystkie zbrodnie, podpisany przez jednego ze współpracowników pisma, nawet członka kolegium. Po pewnym czasie już zdając materiał do składania otrzymałem telefon od ówczesnego sędziego Sądu Najwyższego, również członka naszego kolegium, byłego dyrektora Departamentu Szkolenia Ministerstwa Sprawiedliwości Ignacego Izerlesa, od dawna przebywającego w Izraelu, piszącego książkę ?Taki jest ich socjalizm? i szkalującego nasz kraj od dawna w piśmie ?Opinia?. Otrzymałem telefon? ?zatrzymajcie ten materiał, przyjdzie jeden pułkownik i on zatwierdzi do druku. Co skreśli ? nie może się ukazać?. Ja byłem drugim sekretarzem redakcji, tylko akurat ja miałem dyżur. Czekam z tym materiałem, wstrzymujemy kalandrowanie, przychodzi pułkownik i oczom nie wierzę. Przychodzi wyrzucony, potępiony przez wszystkich publicznie pierwszy prezes Najwyższego Sądu Wojskowego Oskar Karlinem, którego łapy ociekały krwią i one ociekają krwią zapewne do dziś. On wziął pióro do ręki i wykreślał z tego artykułu wszystko, co było o zbrodniach. Zostawił samo mydło, klajster, pic.
Dzwonię do Izerlesa i mówię, co ty robisz, co się dzieje: ?Dobrze jest ? mówi on ? jak by się to ukazało, to Marian by nie poszedł na wysokie stanowisko (pytanie z sali: jaki Marian?) Marian Mazur. Ja zrozumiałem już wtedy, czym jest październik. Ja się wtedy rozstałem z tą redakcją i wróciłem do niej, kiedy ją objął redaktor Kazimierz Kąkol.
Sporo już spraw sobie wyjaśniliśmy, a co tu jeszcze leży? Sprawa profesorów. ?
Co jest powodem odsuwania prof. Schaffa od życia naukowego oraz jakie i dlaczego stawia się przeciwko niemu zarzuty??
Mój stosunek jest częściowo osobisty, nie mówię o stosunku ad personam, bo nie mam żadnych zatargów z tymi profesorami, którzy zostali usunięci z katedr. Musze powiedzieć, że niezwykle wysoko ceniłem zawsze i cenię prof. Kołakowskiego, jego ogromną inteligencję, jego ogromną wiedzę, aczkolwiek uważam, że jest człowiekiem chodzącym tak wysoko w chmurach, że nie widzi, jakie szczury pętają mu się między nogami. Natomiast sprawa katedr. Uczono mnie tutaj, że takie nauki, jak historia ruchu, ekonomia polityczna, filozofia marksistowska, są to nauki par exelance polityczne. Poza tym, że funkcja profesora zarówno na wyższej uczelni jak i w gimnazjum jest nie tylko funkcją nauczania, ale również funkcją dydaktyczno ? wychowawczą. Jak miałem praktykę w gimnazjum im. Reja, musiałem się z tego wyliczać: cel wychowawczym cel poznawczy. Takie obowiązki były na każdym wykładzie. Ostatni numer ?Kultury? precyzuje stanowisko podpisane JW., czyli przez redaktora naczelnego Janusza Wilhelmiego. Jako szef pisma formułuje stosunek negatywny do wartości bagażu naukowego większości tych usuniętych profesorów. Nie znam się na tym, ale znam wiele poglądów tych profesorów i tamte z 1956 roku, kilka po drodze. Nie znam niestety ostatnich poglądów, bo zerwałem z nimi kontakt i specjalizuję się w innych zagadnieniach, jestem specjalistą od zagadnień niemcoznawczych. Wydaje mi się, że jeżeli komuś przestało to dogadzać, rzuca legitymację partyjną, to chyba nie ma żadnego powodu, żeby go zmuszać do pozostawania w konflikcie z sumieniem. Dlaczego ma wykładać to, co jest mu obce, czy to, w co nie wierzy? Sądzę, że zostały zrewidowane bardzo szybko i to nie u nas, w kilku podstawowych zasadach, które mnie w marksizmie przypadły do gustu. Nie mówię o kamieniu węgielnym marksizmu ? dyktaturze proletariatu. Co w warunkach naszego państwa, które ma ogromną sferę wolnotowarową nie tylko chłopską, ale również niesłychanie mocną ekonomicznie sklepikarsko ? prywatną, nie traci ostrości. Ta dyktatura proletariatu w naszych warunkach nie przestała być i długo nie przestanie być zasadą ustroju i ideologii.
Chruszczow w ZSRR znajdującym się na etapie budownictwa komunistycznego zapowiedział ? ale to również problem dyskusyjny ? możliwość odejścia od zasady dyktatury proletariatu do ogólnonarodowego systemu zarządzania gospodarką. Przyznam się szczerze, że to mi się podobało, ale to było postawione w sferze dyskusji. Natomiast nie można było u naszego tak postawić w tej chwili. Jeżeli na. Ksiądz dochodzi do wniosku, że nudzi go celibat, to rzuca sukienkę, ubiera portki i odchodzi, nie zabierając ze sobą całego kościoła i żeni się. Niby dlaczego ? mówi profesor ? ja mam wszystko w nosie, ja mam inne zupełnie poglądy niż partia, kierownictwo, czy ministerstwo, które ustaliło jakieś programy nauczania, ja chcę głosić swój. No to dobrze, ale dlaczego na tej katedrze? Absolutnie jestem za tym, żeby pisał książki i żeby je publikować, żeby z tymi książkami polemizować. Chodzi o to, żeby nie dopuścić do monopolu na poglądy, a taki właśnie monopol ci panowie stworzyli. W tej chwili nie znam nazwiska autora książki krytykującej poglądy ekonomiczne prof.. Brusa, lecz wiem, że leżała przez trzy lata w cenzurze i nie mogła się ukazać. Znaczy to, że grupa, która domaga się dzisiaj demokracji i formowania swobód, ma dla innych kaganiec i innym chce zamykać mordę, i trzymać dla siebie monopol władzy.
Sprawa relegacji studentów, która z tym się łączy, jeżeli chodzi o podstawy prawne przepisów. Osobiście uważam, że są może one źle sformułowane, niemniej w ustawie o szkolnictwie te przepisy są i minister Szkolnictwa Wyższego takie uprawnienia posiada. Jest kwestia zrobienia dyskusji, wnoszenia przez kogoś, czy przez posłów, czy środowiska, tych spraw do Sejmu i uzyskanie noweli sejmowej. Tylko w ten sposób może się to odbyć. Ja sam zostałem kiedyś pokrzywdzony, ale na gruncie niesprawiedliwej ustawy i wtedy mi powiedziano: ?słusznie, krzywda jest, ale i ustaw jest i trzeba chyba zmienić ustawę?. Sprawa eksterytorialności Uniwersytetu. Studiowałem medycynę przed wojną. Nie wiem na jakiej instytucji to się opierało, czy na zasadach ustawowych, czy a zasadach zwyczajowych, ale pamiętam, że policja na teren uniwersytetu nie wchodziła. Był jeden wypadek, kiedy grupa ?Falangi? Piaseckiego zrobiła strajk okupacyjny, miedzy innymi zajęła ten gmach z lewej strony, gdzie dzisiaj jest instytut Historyczny i wasza Rada Uczelniana, że tam właśnie było niszczenie mienia, awantury i stamtąd ich policja wykurzyła [głos na Sali: a ustawa Jędrzejewicza?] Odpowiedź: Ustawa Jędrzejewicza to jest zupełnie co innego, to jest zniesienie autonomii wyższych uczelni, to nie jest sprawa eksterytorialności, tylko zniesienie autonomii. To jest po prostu przyznanie ministrowi uprawnień obsadzania katedr, do przenoszenia profesorów itd. Ponieważ uciekła mi jedna myśl, muszę do tego wrócić, to jest to, co ,mnie raziło w książce pana prof. Schaffa, mianowicie zagadnienie tej ?elity władzy?. Może pewne rzeczy upraszczam, że staram się ominąć te otoczkę nadmiaru terminów, a szukam jądra rzeczy. Wydaje mi się, że teoria alienacji, którą ja rozumiałem troszkę inaczej, myśmy ten termin mieli w naszym życiu społecznym, kontaktach z robotnikami i uważaliśmy, że widzimy zjawisko alienacji w środowiskach fabrycznych, które polega na tym, że robotnikowi staje się obcy jego zakład pracy. To myśmy nazywali teorią alienacji, brak mocnej więzi z zakładem pracy. Przeczytałem u prof. Schaffa, że alienacja to jest co innego, że jest ona rzeczą naturalną i zrozumiałą, że jest stratyfikacja społeczna, a potem wyrasta ?elita władzy? i, że to jest naturalne i ?chamy musicie się z tym pogodzić?. Ja to tak rozumiałem, jak myśmy się już dorwali na górę, to wy będziecie robić, a my będziemy rządzić. Może ja źle zrozumiałem, nie będę nawet usiłował podjąć polemiki na ten temat. Natomiast co mnie uderzyło ? a IV tom Lenina o tym szeroko traktuje ? że nikt nie wspomina; Lenin pisał o tak zwanym partmaximum, słyszeliście o tym? [z sal: nie!]. Lenin mianowicie widząc, że następuje zjawisko degeneracji aparatu polegające na wyłapywaniu różnych lukratywnych stanowisk, kumulowaniu jedno do drugiego, powiedział: największa pensja komunisty nawet jeżeli by miał nawet 10 posad, to wynosi tylko tyle. Wtedy oczywiście każdy powie, że jeżeli tylko tyle, to opłać 10 i zostaję przy jednej. Wtedy jest więcej miejsc dla innych, większa aktywność społeczna, polityczna, nie ma zwyrodnienia aparatu, nie ma żon, nie ma ciotek, które także mają po 10 posad, bo im się to nie opłaci?. O tym ?partmaximum? przez całe 20lecie nie słyszałem nigdzie. A sądzę, że warto się tym zainteresować. Może tutaj jest ten kluczyk, gdzie można by pohamować jakieś nazbyt rozbuchane apetyty i nierównomierności w podziale dochodu narodowego. Nie nawołuję tutaj do ?urwaniłowki?, gdyż jest ona rzeczą niesłuszną, ale zasada ?partmaximum? nie jest równoznaczna z urawniłowką i sądzę, że można by na ten temat w okresie przedzjazdowym podyskutować i jakiegoś wyjścia szukać. O wszystkim już w zasadzie mówiłem [ głos z Sali: wojsko].
Są dwie sprawy wojskowe, które w tych kartkach widnieją:
Pierwsza sprawa wojskowa, to są ostatnie zmiany w wojsku. Jak wiecie, wojsko to jest sfera najściślejszej tajemnicy wojskowej, więc trudno się wypowiadać. Ale jak się czyta uważnie gazety, to można coś z tego zrozumieć. Choćby tylko z komunikatów, których wynika, kim kto był i kim kto jest . Wynika z tego, że dwóch generałów, którzy mieli w swoim ręku bardzo pokaźne i elitarne jednostki wojskowe: 6 Pomorską Dywizję Desantową i
Warszawski Okręg Wojskowy, cały najbliższy stolicy przeszli ?na wyższe ? stanowiska w MON, prawdopodobnie coś to znaczy, że ich talenty postanowiono wykorzystać w inny sposób, a nie trzymać ich na marginesie [śmiech na Sali i wrzawa].
Druga sprawa związana z wojskiem, o której piszecie: dlaczego powołuje się studentów do wojska? Nie sądzę, ażeby sytuacja zewnętrzna była tak poważna, żeby trzeba było największych ?kozaków? do wojska powoływać i wzmacniać naszą słabą armię. Niemniej, wydaje mi się, że wojsko jest nie tylko szkoła dyscypliny, poszanowania, wdrożenia poczucia hierarchii. I jeżeli to dotyczy waszych kolegów, którzy w jakiś sposób nawet do swoich dziekanów, rektorów wykazali, że to poczucie hierarchii jest u nich zachwiane, czy w ogóle nie istnieje, to wojsko tydzień, dwa, trzy ? to i pomoże. Ale poza tym jest jeszcze druga sprawa: wojsko jest również szkoła wychowania obywatelskiego i szkołą patriotyzmu, i wydaje mi się, że w tych wydarzeniach u wielu ludzi zwłaszcza inspiratorów i organizatorów, tych świadomych uczestników zajść studenckich, te elementy wychowania obywatelskiego i patriotycznego gdzieś znikły i na pewno im się ta dawka wojska przyda.
Na jednym ze spotkań zapytano mnie, skąd ja wiem, że istniała organizacja studencka tajna i czy mam dowody. Wiem na pewno, że dowody są w sądzie i materiale śledczym. Na to odpowiedziano mi, że nie mogą im wierzyć, gdyż nie wiedzieli, że taka organizacja istniała. Odpowiedziałem: pan był porządny chłopak i pana nie wciągali bo nie potrzebowali tam. Sprawa tymczasowych aresztowań, ma ona swój tryb odwoławczy, sankcję po tych 48 godzinach milicyjnych, jeżeli ktoś jest podejrzany, daje prokuratura dzielnicowa. Każdy podejrzany dostaje sankcję do rąk. Jest to obowiązek, otrzymuje ją podpisaną prze prokuratora dzielnicowego, który postanowił zastosować areszt tymczasowy i podaję, że od postanowienia służy odwołanie w terminie takim, a takim do prokuratora wojewódzkiego. wojewódzkiego to jest termin 7 dni. Można odwołanie złożyć natychmiast. Odwołanie idzie do prokuratora wojewódzkiego w Warszawie, do Senackiego, który je rozpatruje nie na podstawie kartki, ale z aktami sprawy, z całym materiałem śledczym, z którym musi się zapoznać i decyduje, czy utrzymać areszt, czy zwolnić. Zwalnia, albo utrzymuje sankcję i znów otrzymuje się karteczki, że prokurator wojewódzki postanowił utrzymać sankcję i znowu służy odwołanie w odpowiednim trybie do prokuratury generalnej i również można się odwołać. Tak samo wędrują tam wszystkie akta. Prokurator, który ma tę sprawę w swoich rękach ? znam osobiście z pracy z Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, gdzie między innymi razem współpracujemy nad bardzo poważną sprawą szefa warszawskiego gestapo Hahna. Prokurator ten jest człowiekiem nie tylko wielkiej wiedzy, ale kryształowej uczciwości i Bądźcie spokojni, że jak komuś postanowi utrzymać ?pudło?, to on tak bez niczego tego nie zrobi. A informacje ? o ile zwróci się wasza Rada Uczelniana do Prokuratora wojewódzkiego dla Miasta stołecznego Warszawy Senackiego - otrzyma informację o stanie aresztowania w przeciągu 20 minut. To nie są rzeczy tajne, kto jest zatrzymany, czy sankcje są utrzymane.
Zacznę od pytań: Jak to się stało, że na wyższe uczelnie, a nie dotyczy tylko Uniwersytetu, dostawali się ludzie nie mający bardzo często kwalifikacji naukowych, względnie nawet formalnych podstaw w postaci matury, magisterium, doktoratu i dostawali miejsca stanowiska profesorów. Formalnie rzecz biorąc, w Ustawie o ustroju szkolnictwa jest artykuł 11, który umożliwia Senatowi i ministrowi nadanie stopnia naukowego doktora człowiekowi, który nie posiada nawet dyplomu magistra. Ta furtka była przewidziana w intencji ? nie wiem, czy to intencji szlachetne. W dawnym okresie, kiedy widziano w szeregu fabryk i w wielu instytucjach produkcyjnych wybitnych specjalistów: techników, robotników, wyróżniających się samoukową wielką wiedzą, wielką fachowością, np. to co mamy możność obserwować w konkursach ?Życia Warszawy? pod tytułem Mistrz Techniki, jest człowiek, który sam zbudował silnik Winkla, nad którym głowiło się ileś tam głów, że ktoś skonstruował sztuczne płuco, wspólnie z prof. Molem, ale ten, który mu pomagał, nie miał formalnego wykształcenia wyższego i technicznego. Wydawało się, że to jest właśnie furtka. Był przed wojną wypadek ? nie chciałbym pomylić nazwiska ? ale zdaje się, że był to jeszcze żyjący prof. Przewalski, jeden z największych specjalistów, jakich mamy w dziedzinie historii od Księstwa Warszawskiego, który do dzisiejszego dnia jeszcze działa i jak była sesja poświęcona 1000leciu państwa polskiego, to nie kto inny, ale on opracował referat. To było pomyślane całkiem zdrowo. Niestety, to się stało furtką dla wślizgnięcia się na wyższe uczelnie ludzi, którzy nie bardzo mogli mieć prawo do wykładania. Z drugiej strony traktowano to jako takie honorowe zsyłki ludzi skompromitowanych w swoich resortach, czy w swoich instytucjach. Wy ostatnio dostaliście byłego ministra sprawiedliwości na wydział Prawa, Takich ludzi było więcej. Miedzy innymi jeżeli dobrze pamiętam to był Karol Plater. Otrzymał tytuł profesora za artykuł w ?Nowych Drogach?. Tutaj mam materiał dotyczący kierownika katedry Prawa Międzynarodowego, w tym budynku prof. dr. Katza-Suchego. Otóż stopień doktorski uzyskał Juliusz Katz w 1952 roku. Nadano mu ten stopień naukowy w oparciu o jego własne i gołosłowne oświadczenie, że posiada wykształcenie uniwersyteckie. Nie sprawdzono, nie zadano sobie trudu, nawet nie napisano do Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, gdzie ponoć skończył studia i gdzie przecież nic się nie spaliło, powstań nie było, i gdzie prawdopodobnie ten dyplom musiał się znajdować. Jak wiadomo wam wszystkim, jeżeli nawet ktoś mówi, że posiada wykształcenie uniwersyteckie, ma dyplom magistra, to tej furtki art. 11 do niego się nie stosuje. Magister nie może tą furtką wejść na stopień doktora, tylko normalnie musi otwierać przewód i robi doktorat. Jeżeli chodzi o prof. Katza ? Suchego, to ani nie napisał pracy doktorskiej, ani jej nie bronił, przewodu nie miał.
W aktach Uniwersytetu Warszawskiego znajdują się dwie odręczne kartki, cytuję: Katz ? Suchy w dniu 31. 10. 1951 złożył egzamin doktorski z wynikiem pomyślnym?. ? koniec cytatu. I druga kartka, cytuję: ?brak ankiety personalnej spowodowany jest wyraźną odmową ze strony prof. Katz- Suchego?. W dniu 30 maja 1954 roku dr Juliusz Katz ? Suchy otrzymuje nominację Rady Państwa na stanowisko profesora nadzwyczajnego. Jakie naprawdę wykształcenie posiada prof. dr Katz ? Suchy, kierownik aktualny katedry Prawa Międzynarodowego, który ? jak słyszałem ? został powitany tu na UW z ogromną owacją, dlatego, dlatego Trybuna Ludu włączyła jego nazwisko do grona represjonowanych profesorów? Otóż w 1931 roku ukończył gimnazjum w Sanoku i maturę posiada. Natomiast to, co on sam napisał w ankiecie, że w 1934 r ukończył wydział Prawa na UJ w Krakowie oraz, że w tym samym czasie równocześnie ukończył Wyższą Szkołę Nauk Politycznych przy UJ, tonie odpowiada prawdzie, jak również nie odpowiada prawdzie podane w innej ankiecie z innego roku, że ukończył właśnie w tych latach Wydział Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Z dokumentów znajdujących się w dziekanacie Prawa UJ wynika, że w roku 1931, Juliusza Katz ? Suchego, który wtedy nazywał się inaczej, Juda - Katz, przyjęto na wydział Prawa i że ukończył I rok studiów. Rzeczywiście pierwszy rok ukończył. Na dokumentach z lat 1932/1933 znajduje się adnotacja, że Juda ? Katz czyli obecny J. Katz ? Suchy został skazany z artykułu 97 § 1 kk za działalność komunistyczną, która wtedy była karana jako działalność antypaństwowa na karę 4 lat więzienia i że w związku z tym relegowano go ze wszystkich szkół akademickich. W następnych latach na żadne studia akademickie nie był zapisany. Jeżeli chodzi o to, że skończył WSNP przy UJ, to w ogóle nigdy nie był studentem tej uczelni. Nie ma żadnego wpisu, aczkolwiek wszystkie dokumenty w całości są zachowane. Tak samo dalej jest kilka mistyfikacji, mianowicie podaje, że po aresztowaniu w Krakowie siedział w więzieniu w Łomży a później w Berezie kartuskiej, skąd zbiegł. W dokumentach czytamy, że Bereza Kartuska, to była straszna katownia ? a była naprawdę ? więc ucieczka z tej Berezy wydaje się być wątpliwa, albo nie bardzo przypadkowa. W 1938 roku, jak podaje sam, miał się znajdować w Anglii, gdzie pracował kolejno jako robotnik w przemyśle tekstylnym, jako frezer w Londynie. W 1944 roku od razu znalazł się na bardzo wysokim stanowisku z tymi kwalifikacjami z Polskiej Służbie Zagranicznej. Ustalono ? wprawdzie są to drobiazgi ? że współpracował na terenie Anglii z niejakim Michalukiem, który w 1953 roku został aresztowany przez władze radzieckie jako agent brytyjski. W każdym bądź razie w latach 1944- 1964 prof. J. Katz ? Suchy miał ogromne możliwości i z tych możliwości skorzystał. Był reprezentantem naszego kraju w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, ambasadorem w Indiach, był kilka lat dyrektorem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Od 1962 do 1964 roku zajmował w MSZ stanowisko dyrektora departamentu Prasy i Informacji. Już w okresie pracy w MSZ otrzymał szereg wysokich odznaczeń państwowych, ostatnio Order Sztandaru Pracy II Klasy, nadany 18 lipca 1962 roku, już po odwołaniu go ze stanowiska ambasadora PRL w Indiach, a więc wtedy, kiedy już wiedziano o jego nadużyciach kryminalnych dokonanych w ambasadzie PRL w New Delhi. I właśnie nie wiem, kto uznał za możliwe tak skompromitowanego człowieka przysłać na Uniwersytet Warszawski, nadać mu tytuł profesora i powierzyć nie tylko katedrę Prawa Międzynarodowego, ale i wychowanie naszej polskiej młodzieży. Pominę drobne szczegóły, jak niezwykle zażyłe kontakty z kołami syjonistycznymi i nie syjonistycznymi, a również i z ludźmi ściśle związanymi a przynajmniej ewidentnie rozpoznanymi jako agencji CIA oraz FBI, między innymi z Aleksandrem i Hanną Sakart z domu Zylberman ? wywiad amerykański. Między innymi jest list, w którym prof. Katz ? Suchy, już będąc ambasadorem w Indiach rekomendował do współpracy małżeństwo De Silna, którzy byli wydaleni z Polski jako szpiedzy. Str. 37.
On zaręczył, że oni pracowali kiedyś dla Kominternu, ewidentnie zostało stwierdzone, że ci oboje Da Silwa są agentami CIA. Być może on chciał ich rozpoznawać, a może oni jego, z tego jeszcze nic nie wynika.. Ja tutaj nie stawiam w tym wypadku żadnych zarzutów. Natomiast jest ewidentnie stwierdzone, że w latach 1959 ? 1962 jako ambasador, Katz ? Suchy dokonywał niezwykle sprytnych operacji finansowych z funduszy naszych ? mianowicie przekazując grupie transferowej czy wymienialnej na dolary i możliwej do przesyłania do innych krajów, tak zwanej grupie clearingowej, których przekazywać nie wolno było i które wydawać można było tylko i wyłącznie w Indiach. Po prostu podłożył 125000 rupii obiegowych, a potem transferowe przekazał między innymi na swoje prywatne konto w Banku Szwajcarskim, na konto swojej córki za granicą kupując samochody ? mercedesy i wiele, wiele innego mienia. Ambasada PRL w Indiach w ogóle dysponowała sumą 385000 rupii transferowych rocznie, więc to była mniej więcej trzecia część tych funduszów, którą ambasador użył na swoje osobiste wydatki, zezwalając oczywiście ? nie mógł tego robić sam ? innym pracownikom ambasady na zrobienie tego samego. Więc tam jeszcze ci inni otrzymali tych rupii 46000. Dokładnie nas swoje osobiste wydatki użył 85000 rupii, to jest odpowiednik 17000 dolarów, dwa samochody mercedes, dla córki 20800 rupii, 1500 funtów szterlingów, na swoje prywatne konto 19000rupii. Była zrobiona kontrola, której wyniki zostały przedstawione nie tylko Nikowi, tam gdzie był Zambrowski, ale również ministrowi Spraw Zagranicznych MHZ. Później, już po jego wyjeździe, wynikła niesamowita afera przemytnicza w naszym biurze radcy Handlowego, afera wielomilionowa. Jak wam wspomniałem, całe fundusze transferowe wynosiły 385000 rupii rocznie. Radca Szamański i radca Falkiewicz fałszowali dokumenty i wystawiali certyfikaty in blanco. Między innymi policja hinduska nakryła po raz pierwszy aferę na około 7 milionów rupii zwolnionych od cła, przekazanych dalej. To była ogromna afera. Tu muszę dodać, że postępowanie karne w stosunku do profesora nie zostało wdrożone, aczkolwiek 7 lutego 1963 roku profesor Katz ? Suchy był przesłuchiwany przez Centralna Komisję Kontroli Partyjnej, która rozpatrzyła sprawę pod przewodnictwem samego towarzysza R. Nowaka ? przewodniczącego Komisji. Jeszcze przy powrocie do kraju wynikła drobna rzecz. Profesorowi przyznano kwotę 50000 zł na przeniesienie. Przywiózł on ogromną ilość mienia ze sobą, trzeba było dopłacić różnice cła. Cło opłacić za zezwoleniem ministra według najniższej stawki, to jest 4 zł za jednego dolara. Cło to wynosiło 37271 zł. Katz ? Suchy odmówił zapłacenia, a litościwi protektorzy machnęli ręką i to cło zapłacił skarb państwa. Istnieje książka wydana w Stanach Zjednoczonych siostrzenicy prof. Katza ? Suchego, nazywa się ?Smak popiołu?, wydana w 1961 roku w języku angielskim przez amerykańskie wydawnictwo JT. Ogromna ilość materiału, prawda o jego stylu życia, o jego wielkich handlach, co on robił, jak tam zakupywał wszelkiego rodzaju rzeczy: skóry, skrzynie ładowne i to przesyłał do Polski. Całą rodzinę zatrudniał, tych Fejdzików, to jest jego rodzina na misji w ONZ, kiedy on był jej kierownikiem. Tej książki nie chcę wam czytać. Natomiast jeżeli chodzi o pozostałych profesorów, to opieram się na tym, co jest ogłoszone w dzisiejszym numerze Kultury, wyjąwszy prof. Kołakowskiego nie mamy bynajmniej do czynienia z koryfeuszami nauki, co nie stanowi niespodzianki. Wielu czytelników mówi: niemożliwe. Możliwe niestety. Dane biograficzne podane w artykule Mysłka są prawdziwe, to jest ten artykuł w Trybunie Ludu. Również prawdziwa jest jego ogólna teza o przebiegu kariery uniwersyteckiej i akademickiej większości zwolnionych. Zaczęto za szkoda naukową dla Polski Ludowej, trwała aż do dzisiaj. To trwanie dokonywało się jedynie dzięki zabiegom sztucznym, przede wszystkim dzięki monopolistycznej pozycji nie tylko w niektórych dziedzinach warszawskiego życia uniwersyteckiego, ale również w niektórych dziedzinach ogólnej organizacji naukowej. Tu w rękach zwolnionych i ich bezpośrednich sojuszników koncentrowało się praktycznie wszystko. Mechanizm ten wyjaśni osoba prof. Żółkiewskiego, który był albo kierownikiem wydziału Nauki KC, albo I sekretarzem Akademii. Tak samo również protektorem był profesor Petrusewicz, który przez wiele lat, w wydziale Nauki KC odgrywał ogromną rolę. Teraz pozycja tow. Werbalna ? przynajmniej w moim przekonaniu, jakoś temu służyła, ze to jakoś tak wszystko długo trwało. Niestety, wszystkich szczegółów nie znam, w każdym bądź razie jest artykuł Mysłka w Trybunie Ludu, do którego odsyłam. Przeczytajcie go sobie raz jeszcze. Te wszystkie kariery, jak Barmana z tą jego prominencją włoską, to wszystko jest prawdziwe. Ja z moich studiów w każdym bądź razie pamiętam, że przychodzili tu z nominacjami profesorów, jak mnie uczył podstaw marksizmu prof. Ładyga. Prof. Manteufel ? jeden z największych uczonych na tym Uniwersytecie, dyrektor Instytutu Historycznego UW zawsze mówił do niego: ?Panie kolego, to magisterium, panie kolego, psiakrew, trzeba zrobić. Nie wypada, nie wypada?. Więc to jakoś tak bywało.
Tu jest ogromna masa kartek dotyczących akcji milicji na terenie UW; kto t milicję wezwał, jak to z tą milicją było. Proszę was, kto ją naprawdę wezwał, nie wiem. Tutaj ktoś pisze, dlaczego tow. Werbla wezwał milicję na teren Uniwersytetu? Ja o ile z tego co słyszałem u mnie w redakcji, wiem na pewno, za co mogę zaręczyć, ze to nie był na pewno rozkaz ministra Spraw Wewnętrznych. O tym na pewno wiem. A kto go wydał - niestety, nie wiem, mnie się o to nie pytano, czy wzywać, czy nie wzywać.
Jest dużo pytań na temat Kuronia i Modzelewskiego. Sprawa ta była sprawą tajną, prowadzoną przy drzwiach zamkniętych. Ja na tym nie byłem. Był na procesie redaktor Kąkol. Oczywiście i jemu nie wolno o tej sprawie opowiadać, bo jak jest sprawa tajna, to za opowiadanie grozi kara. W każdym bądź razie z wystąpienia redaktora Kąkola na plenum ostatniego zjazdu dziennikarzy wiem, że uważa za niesłuszne, iż nie pozwolono napisać za co naprawdę skazano Kuronia i Modzelewskiego. Napisano o anarchistycznych, syndykalistycznych i trockistowskich zlepkach w teorii, w ten sposób opinie i środowisko studenckie poinformowano. Natomiast pominięto całkowicie, że akt oskarżenia opierał się na tym, co w ich materiałach tkwiło, to znaczy w programie, czy zamiarach, nie wiem, czy zrealizowanych, czy nie, na tym się nie znam. Istniało w tych planach zakładanie dywersyjnych, tajnych organizacji w zakładach pracy i w ewidentnie stwierdzonym materiale dowodowym ustalono sposób kontaktów i porozumiewania z trockistowską grupowe Francji. Mianowicie tamci chcieli obsługiwać pieniędzmi, żeby oni drukowali cały szereg materiałów; broszurowych, literackich, czy książkowych antypartyjnych. Oni na to odpowiedzieli, że tu nie ma warunków na to, bo drukarnie są tak sledzone, że nie da rady, i takie porozumienie zawarli, że oni będą przysyłali artykuły do Francji, tam będą one drukowane jako broszury na jakichś cieniutkich bibułach, przemycane do Polski i tutaj kolportowane. Nie pamiętam, który artykuł o tym mówi, zdaje się, ze miał by tutaj zastosowanie piąty małego kodeksu karnego, który mówi: kto z obcym rządem lub obcą organizacją współdziała w celu wyrządzenia szkody Państwu Polskiemu podlega karze nie mniejszej niż 5 lat więzienia. Wydaje mi się, że wtedy taka kwalifikacja była, natomiast więcej na ten temat nie ma. Mam nadzieję, że za pośrednictwem redaktora Kąkola, a zapewniam, że do was bardzo chętnie przyjdzie i wtedy te pytania dotyczące tych spraw usłyszycie więcej, nawet o tych procesach pospiesznych chuligańskich i tych innych odpowie, on ma więcej kontaktów, jeżeli chodzi o prokuratury i sądy i na pewno wam wszystko jak najrzetelniej i uczciwie wyłoży.
Pytanie: co było napisane w artykule redaktora Kąkola pod tytułem Ludzie i sprawy w numerze Prawa i Życia? O ile wiadomo, ten numer został wycofany ze sprzedaży.
Odpowiedź: Nie, artykuł ten oczywiście miał kilka qwersji, nad którymi dyskutowano, były w nim wprowadzone zmiany, niemniej chociaż Prawo i Życie ma nakład 17000 egzemplarzy, to ten numer wydrukowaliśmy w nakładzie 50000. Zamierzaliśmy 100000, ale wahano się, czy pójdzie, czy nie pójdzie. Jak sytuacja pokazała i 100000 było za mało.
Czy można łączyć odejście tow. Kociołka z podwyżką cen na mięso? Nie byłem na Plenum, więc nie wiem. Opieram się na różnych pogłoskach, że można łączyć. Wiem na pewno tylko jedno, ze tow. Kociołek protestował przeciwko wydrukowaniu i rozesłaniu broszury uzasadniającej podwyżkę cen mięsa, gdyż podwyżki mięsa były niepopularne i było ich już dwie, lub trzy. Można z jego fragmentów dorozumieć się, że miał jakieś zastrzeżenia, chociaż później powiedział, że rozumie, że to jest przykre, ale uważa za konieczne. Widocznie ekonomiści go przekonali, że tak musiało być, ąle z ciężkim sercem poddał się tej motywacji, czy decyzji. Z całą pewnością wiem, i to mogę wam powiedzieć, że kiedy przedłożono mu już tekst broszury wyjaśniającej narodowi konieczność podwyżki cen mięsa, to rzucił o ziemię tę broszurę i powiedział: ?to jest do dupy i ja to napiszę sam?.
Autorem tej broszury był wyrzucony z frontu ideologicznego z zakazem pisania, od dawna bliski przyjaciel towarzysza Malwina, bliski jego współpracownik z województwa wrocławskiego, z tego w tak zwanej gwarze partyjnej ?Matwinlandu? ? Roman Werbel. Jak się okazało, Werbel był stałym współpracownikiem wydziału Propagandy KC PZPR, czyli towarzysza Stasiaka. Ponieważ jest tu drugie pytanie, czy Leon Stasia jest bratem Stefana Staszewskiego i czy Stasiaka wiąże pokrewieństwo z Pszczółkowskim i Olszewskim wyjaśnię, że S. Staszewski miał kiedyś nazwisko Lasman, że Stasiak też miał nazwisko Lasman i Olszewski też maił nazwisko Lasman. Czy to są bracia stryjeczni, czy rodzeni, tego nie wiem. [ogólny śmiech na Sali].
W jakim stopniu są słuszne zarzuty stawiane Bolesławowi Piaseckiemu a dotyczące jego przeszłości, z całą pewnością zarzuty stawiane Piaseckiemu ? zarzuty polityczne, czy moralne - są słuszne. Piaseczki był frondystą z Obozu Radykalno ? Narodowego, założył jeszcze skrajniejszą, bardziej ekstremistyczną grupę pod nazwą ?Falanga?, która mała skrajnie antysemicki program, jeżeli chodzi o czołowe hasło- program, nazwijmy to budowy ustroju, który on sformułował będąc studentem II roku prawa. Właściwie, modelował ustrój totalitarny, koszarowy rządzony na rozkaz z góry, ściśle na totalitarnych wzorach niemieckich. To jest za pewno prawda i taka jest Piaseckiego przeszłość. Jeżeli chodzi o okres okupacji to ten kontekst, który jest w encyklopedii na ten temat ? wymieniający przywódcę Falangi Piaseckiego i Jerzego Rudkowskiego ? kontekst, który następuje dalej i mówi, że w latach okupacji działalność Falangi kontynuowała Konfederacja Narodu jest kontekstem już trochę perfidnie naciąganym.
Z dwóch względów nie tłumaczy, że Konfederacja Narodu to była organizacja Piaseckiego, mała, nie duża a nie Konfederacja całego narodu oraz stawia fałszywą imputację jak gdyby w okresie okupacji Piaseczki i Rutkowski jako przywódcy KN kontynuowali programy i hitlerowski styl polityki i to nie odpowiada prawdzie. Piaseczki założył organizację, która również miała swoją formację zbrojną i nazwała się Batalion Uderzenia. W 1942 roku a może w 1943, cały ten batalion przerzucił na Wileńszczyznę. Miało to dosyć tragiczny incydent, mianowicie przeprowadzano przerzut w bardzo głupi sposób, dość otwarcie wyjeżdżając poza Warszawę samochodami, przechodząc granicę dosyć manifestacyjnie i tromtadracko, wykładając nawet broń na wierzch. Niemcy to przyłapali i zatrzymali na moście w Myszkowie pociąg, z którego wyciągali wszystkich mężczyzn, kto tylko miał bilet dalej niż za wyszków był traktowany że jedzie do lasu i tam zdaje się 130 osób na miejscu koło toru zostało rozstrzelanych. Jaka była działalność tego batalionu Uderzenie dokładnie nie wiem i nie umiem powiedzieć. Jako członek Rady Ochrony pomników Walki i Męczeństwa wiem, bo te fotografie sam widziałem, że istnieje jedno wielkie pobojowisko gdzie z tego batalionu duża część ludzi zginęła, na pomniku jest kotwica Akowska. Ten batalion wchodził w skład AK. Jakie zarzuty stawiano Piaseckiemu po wojnie? Po wojnie stanął bardzo szybko na pozycjach neutralizacji wojującego katolicyzmu, które zmierzały do tego, żeby środowiska katolickie solidarystyczne społecznie, które zakładały miłość bliźniego, pomoc ubogim, w jakiś sposób przyciągnąć do socjalizmu, do współpracy z socjalizmem. Jaka tam była inspiracja ? bo o tym się często mówi ? nazwijmy to inspiracja radziecka , nie wiem. Ja sam byłem świadkiem, lecz nie chcę szczegółów opowiadać. Wiem również, że była to inspiracja ze strony Bermana , w założeniu tego ugrupowania ?Dziś i Jutro?. Wtedy Głos Ludu ? kiedy redaktorem naczelnym był Borgin ( sam byłem świadkiem) zaatakował w dwóch felietonach pióra mojego brata ?Dziś i Jutro?. Natychmiast nastąpiła interwencja Bermana, który niesłychanie ostro przejechał się po nich i dosłownie powiedział: ?Jak ja nie pozwalam to ja wiem, co robię?. W okresie krótkim po wojnie, jeszcze za rządów Bieruta, gdy powoływany był po raz pierwszy Front Jedności Narodu, padły wtedy z ust Bieruta (sam byłem na tym posiedzeniu Frontu) słowa:? Nikogo nie będziemy oceniać po tym, czym był w przeszłości, nasz stosunek do niego jest uwarunkowany tylko i wyłącznie tym, jak on się odnosi dzisiaj do Polski Ludowej. I na tej zasadzie ? tak jak inni ? Piaseczki zyskał prawo obywatelstwa i działalności. Nie jest to działalność ściśle polityczna chociaż jego grupa uzyskała nawet mandat poselski. I jeżeli działają oni na rzecz umacniania socjalizmu i neutralizowania pewnych środowisk i kół, które mogły być nam wrogie, a na pewno, jeśli chodzi o wojujący katolicyzm ich działalność przyczyniła się do tego. Już nie mówię o działalności wydawniczej, zwłaszcza w okresie tłamszenia i pastwienia się nad kulturą przez naszą rodzimą beriadę on jednak, właściwie Instytut Wydawniczy PAX wydał szereg niezwykle wartościowych dla naszej kultury narodowej, pozycji. Stosunek do jego przeszłości nie może być aprobacją, ale trzeba widzieć, co robi dziś.
W związku z tym, chociaż nikt o to napytał, ale to się trochę łączy ze sprawą Pawła Jasienicy. Wydaje się, że jest niesłuszną rzeczą, nawet ten list mieszkańców Narewki domagających się ukarania Jasienicy. Jasienia był prawdopodobnie skazany i jest przedawnienie po 20 latach niezależnie od tego, że wyrok sadu się uprawomocnił już dawno i że były wielokrotne amnestie, czyli z punktu widzenia praworządności ?żądamy ukaranie jeszcze raz Jasienicy? nie jest zasadne. Natomiast jest słuszne potępienie działalności Jasienicy dzisiaj i jeżeli śledztwo ustali jego bezpośredni związek z wydarzeniami, inspiratorstwem i puczem, który był przygotowywany, to z całą pewnością Jasienica stanie przed sądem i należytą poniesie karę. Wydaje mi się, że śledztwo takiego materiału nie dostarczy.
Pytanie: Jak należy rozumieć wznoszenie na wiecu hasła; Gierek?
Chyba to się łączy z tym, co na początku mówiłem, że istnieją jakieś linie podziału.
Pytanie: co pan sądzi o wypowiedzi tow. Gomułki na temat tajnego głosowania literatów, skoro sam on został wybrany w październiku 1956 w drodze tajnego głosowania?
Jestem zwolennikiem tajnego głosowania wszędzie.
Pytanie; dlaczego nasza partia prowadzi tak świetną i postępową politykę wewnętrzną i zagraniczną, po co w ogóle organizujemy te zebrania skoro wiemy, że cały naród solidaryzuje się na wiecach i masówkach poparł politykę partii? [wrzawa na Sali].
Odpowiedź:
Wydaje mi się, że zaczynamy rozmawiać ze sobą szczerze, o tym świadczy również nasza dzisiejsza rozmowa o bardzo zasadniczych sprawach. W tamtym okresie, w którym bezpośrednio jeszcze groziło dalsze rozniecanie i kiedy ogniska zapalne istniały nie tylko w Warszawie, ale zostały przerzucone na inne miasta, kiedy w Opolu zaktywizowały się elementy nacjonalistyczne niemieckie ? mieście, w którym pojawiły się napisy i hakenkreuce, w pierwszym okresie czasu trzeba było złamać ogniska oporu, prowokacji, nie dopuścić do rozszerzenia się. Na początku mówiłem, że w planach inicjatorów było zorganizowanie wielkiego tłumu, którego nie da się niczym rozpędzić, który zgromadzi całą rezerwę milicyjną, która nie da sobie rady, po to, żeby tu związać siły, żeby inne mogły gdzie indziej robić swoje i opanować miasto. W tej sytuacji milicja musiała działać niezwykle ? ja nie mówię, że ostro ? winna działać sprawnie, żeby nie dopuścić do zebrania się wielkiego tłumu, którego już nie będzie można opanować.
Czy stanowisko aktualnych rumuńskich władz politycznych w kwestii Izraela ma związek z działalnością syjonizmu, czy też zachodzi przypadkowa zbieżność stanowisk? Na pewno te związki istnieją. Na przykład Anna Pauker ? minister Spraw Zagranicznych. Tam te wpływy syjonistyczne były dosyć silne, zresztą Rumunia zawsze miała bliskie związki z Izraelem przez Konstancję przed wojną szły wszystkie transporty imigracyjne. Jest faktem, że Rumunia zaczęła prowadzić odrębną politykę gospodarczą, wewnętrzną, jak i z zagranicą. Łączy się z tym sprawa współpracy z NRF, nawiązanie stosunków dyplomatycznych z NRF. Na pewno pragnienie utrzymania stosunków z NRRF przy zbieżności polityki NRF i Izraela w jakiś sposób się warunkują. Oczywiście Rumunia nie ma sąsiedztwa niemieckiego, nie ma zagadnienia Odry i Nysy i my o tym musimy pamiętać i nie powinniśmy się cieszyć z wydarzeń w Rumunii, ani popadać w radość z tego, co dzieje się w Czechosłowacji. Mimo tego, że wysunięte zostały słuszne hasła i w Czechosłowacji leci jeden minister po druc gim, jak u nas w październiku Radkiewicza, Berman, ja sądzę, że to się może skończyć tak jak u nas. Że na miejsce Bermanów wślizgną się tamci inni.. Być może oni SA bogatsi bogatsi nasze doświadczenie i jako?ś uregulują. Stanowisko, że Słowacy byli upośledzeni, zostało wyprostowane. Dubczek ? Słowak jest na czele partii. Nierealne ? moim zdaniem ? jest wysuwanie haseł federacji, bo sytuacja ekonomiczna obu narodów jest różna, jeśli chodzi o zasoby.
Czy mógłbym wymienić kilka nazwisk przywódców politycznych w Polsce, do których moglibyśmy mieć pełne zaufanie?
Wymieniam jedno: Gomułkę. Popierajmy go, a nie omylimy się.
Jaki cel miało zebranie Podstawowej Organizacji Partyjnej (POP) przy MSZ, co ja mogę powiedzieć o losie trzydziestu kilku osób krytykowanych, o roli ministra MSZ Naszkowskiego? Rola podobnego zebrania w MHZ, szansa realizacji postulatów. O MHZ mówiłem, skutki pewne już widzicie. Kutin został wyrzucony nie tylko z partii, ale i z urzędu. POP stawia problem odpowiedzialności, to się na tym nie skończy. Sprawy te będą na pewo przedmiotem postępowania sadowego i prokuratorskiego. Jeżeli chodzi o zebranie POP przy MSZ, to nie ma informacji na ten temat, wiem że osoba Naszkowskiego jest ostro krytykowana i w najbliższych dniach ukaże się artykuł w Trybunie Ludu o roli Naszkowskiego w protegowaniu zdrajców naszego kraju: Tykocińskiego, Monata, Bialera i innych. On bezpośrednio za to ponosi odpowiedzialność, ale nie wiem, czy subiektywną, czy obiektywną, w każdym bądź razie on za to odpowiada.
Jak wygląda system kontroli nad tymi aferami gospodarczymi?
Wydaje mi się, że zagadnienie jest bardzo poważne, jak funkcjonowanie kontroli w naszym państwie. W okresie dyskusji przedzjazdowej musi ona być tak przedyskutowana, żeby tego typu ? przez nikogo nie kontrolowana, czy aprobowana w wąskim kręgu zamykana i bezkarna działalność już nie mogła mieć miejsca.
Sprawę gangu w filmie polskim , tam wypłynęła sprawa Forda. Konkretnie mówię językiem adekwatnym, sprawa złodziejstw w filmie polskim. W następnym numerze Prawa i Życia będzie kontynuowana seria o stosunkach do innych zespołów i reżyserów [burzliwe oklaski]. Jakie pornograficzne obrzydliwości występują w operetce Szpotańskiego, no, słuchacie wszyscy radia Wolna Europa, a ja nie miałem czasu i nie wiem [ogólny śmiech na sali].
Jakie fakty związane są z nazwiskiem Malwina? Jest to człowiek Werfla, którego musiano wyrzucić z Wrocławia i wtedy tu przyszedł do was na matematykę, tak? [głosy: nie znamy, może skończył] Wiem, że przyszedł z Wrocławia gdzie był I sekretarzem KW. Werbel wtedy był u niego redaktorem Gazety Robotniczej. I tam później wymieniano, raz Biełowicz, raz Werbel, jak Werbel na Gazetę, to Biełowicz na propagandę i tak się tam zamykał ten krąg Matwinlandu.
Pytanie: Marta Petrusewicz, jedna z zatrzymanych była na śledztwie bita do nieprzytomności, wbijano jej igły za paznokcie, co pan o tym wie?
Odpowiedź: Przekazuję tę kartkę, o ile pozwolicie do Generalnej Prokuratury. Nie dlatego, żeby ustalić, kto pisał, tylko nie znam i nic na ten temat nie wiem. Nie sądzę, żeby były takie metody, natomiast słyszałem autentyczną i prawdziwą wypowiedzże na spektaklu ?Dziadów? Marta Petrusewicz uderzyła milicjanta w twarz, zanim były te wielkie awantury, no i kara była taka, że pojechała najpierw na urlop do Zakopanego, Zakopanego później do sanatorium rządowego do Konstancina i w ogóle sprawa jej nie była nigdzie skierowana. Gdyby to się zdarzyło w Anglii, na przykład tam można chodzić koło policjanta ze wszystkich stron wyzywać go, a on się nawet nie ruszy, ale niech ktoś przyleje angielskiemu Bobby, to już nie daj Boże.
O tamtym fakcie wiemy, że ją potraktowano niezwykle ulgowo, natomiast o tym nie wiem i tym się zainteresuję natychmiast jutro będę dzwonił do Prokuratury Generalnej.
Pytanie: Czy to prawda, że na zebraniu partyjnym w WSK robotnicy wyrazili brak zaufania do Edwarda Ochaba?
Odpowiedź: Nie czytałem notatki w Trybunie Ludu o przebiegu zebrania w WSK, ale zastanowiła mnie dzisiaj treść notatki o wizycie Szyra w Zakładach Kasprzaka, gdyż po raz pierwszy przy wizycie członka Biura Politycznego KC spotkałem adnotację, że aktyw wysłuchał przedstawił swoje opinie. [śmiech na Sali]. Czy to prawda, że ktoś tam jeździł do Izraela, czyja żona? Nie wiem. Jak było z córką Ochaba, czy była naprawdę związana z grupą prowodyrów? Nie wiem. Co w tej chwili robi Topolski? Nie wiem i sam chciałbym wiedzieć, co mu proponują, jakie kamieniołomy. Czy prawdą jest, że wyżsi urzędnicy aparatu partyjnego i państwowego korzystają ze specjalnych szpitali, domów wczasowych i sklepów? Lecznica Państwowa jest, to wiem, szpital na Wołoskiej, szpital MON na Grochowie, domy wczasowe. Wiem, że aparat handlu zagranicznego ma tak zwane przedsiębiorstwo ?Diplomex?, które zaopatruje nasze placówki za granicą we wszystkie artykuły, nawet papier ołówki, gumki. Była taka historia do 1956 roku, kiedyśmy krytykowali sklepy ?za żółtymi firankami?.
Pytanie: Na jakiej zasadzie większość studentów polskich studiujących za granicą jest pochodzenia żydowskiego?
Na to było w dzisiejszej prasie o sprawie Rubinsteina i chyba o kimś drugim jeszcze, że cała grupa syjonistyczna opanowała szereg centralnych stanowisk i popierała się nawzajem. To nie był przypadek. Ktoś mi zrobił zarzut, że prasa zrobiła prowodyrów z 12 letnich dzieci tych raczkujących rewizjonistów. Długo faceta przekonywałem, ale on niestety nie czytał książki Huxleya ?Nowy wspaniały świat?, jeśli nie znacie to przeczytajcie. Idealnie zrealizowana idea ?elity władzy? prof. Adama Schaffa. Wydaje mi się, że o z tego korzystał. W książce pisze się o tak zwanej wytwórni homunkulusów o genialnym typie społeczeństwa, gdzie w próbówkach hoduje się ludzi przeznaczonych do określonych funkcji. Taki zarodek a potem noworodek leży i przez głośniki sączy się mu, czym on ma być i o niczym innym ma nie wiedzieć, stąd funkcje: ten jest robotnik, ten taki, a tamten owaki. A później szkoli się tę elitę intelektualną, a przede wszystkim szkołę wodzów. Wydaje mi się, że to było w zamyśle inicjatorów, jeżeli porównamy, że te same nazwiska z klubu ?raczkujących rewizjonistów? później znalazły się w klubie poszukiwaczy sprzeczności, a potem w ?Krzywym Kole? i jeszcze w klubie ?Babel?. A gdybyśmy rozejrzeli się po szkołach, w których byli ? w tych elitarnych ? elitarnych, których zagadnienie startu jest tak rozstrzygnięte, że nawet ci uczniowie lekcje mają prowadzone w obcych językach. Potem jak wychodzi z tej szkoły, a wy chcecie się dostać do MSZ, czy MHZ, to on was od razu przebije, on włada językami, jak by zszedł z ziemiańskiego lub hrabiowskiego domu, gdzie ma guwernantki od dziecka. Ja mogę coś przytoczyć z praktyki tej stolicy: Myśmy kilka lat temu zrobili klasówkę. To było chyba w 1963 roku. We wszystkich klasach jedenastych szkól warszawskich. Klasówki te są Kuratorium warszawskim, a pewne fragmenty były w druku i były nawet skreślane przez cenzurę, ażeby nie ekscytować publiczności. Pytanie było dla wszystkich jednakowe, mianowicie: ?Jak ci się podoba Warszawa?? To było z okazji 1 września, miesiąca Warszawy. Miałem szereg wypowiedzi tego typu, adiustowałem te materiały: ?Kiedy porównuję Warszawę z Londynem, Paryżem, Wenecją Rzymem, to mnie się Warszawa nie podoba?, itd. Itd. Podpis: Liliana Minc ? córka zdaje się profesora. I takich mieliśmy masę, gdzie jedenastoklasiści wymieniali wrażenia z całej Europy i mówili, że Warszawa jest do kitu. Dlatego ten cały elitaryzm był świadomą polityką wzajemnego popierania się zgranej sitwy, związanej różnymi węzłami.
Pytanie z Sali: kto to tolerował?
Weźcie układ polityczny i personalny, który istniał, on to tolerował. Ten układ chcemy teraz zmienić. Czytaliście przecież o wyczynach ?bananowców? bananowców Kazimierzu, kiedy syn Rybickiego narozrabiał i później tata wyleciał, bo to przechyliło szalę, co oni wyrabiali tam w domu Dziennikarza, co wyrabiali gdzie indziej! O synu Lesza, który służbowego Humbera rozbił i 80 tys. Zł kosztów narobił i jakie interwencje ministra były. Jakim prawem milicja w ogóle miała prawo spisywać protokół, bo to przecież wóz rządowy, nie wolno! Spisali protokół. [z Sali: sedno tego rozbicia samochodu]. Zaraz odpowiem dokładnie. Milicja nie ustąpiła. Generał Pietrzak dał to wszystko łącznie z interwencją ministra Lesza do wewnętrznego biuletynu milicji, a biuletyn ten dostawali wszyscy I sekretarze KW, wszyscy komendanci wojewódzcy MO i Gomułka zarządził: stary Lesz musi zapłacić 80 tys. zł z własnej kieszeni i tak sprawa się skończyła.
Jest tu kilka kartek, które pytają, jaką linię polityczną reprezentuje Moczar. Dlaczego ostatnio cos tak niewiele mówi się o ministrze Moczarze, jego roli przy ujawnianiu itd. Chciałem jedną rzecz przytoczyć z tego VIII Plenum, żebyście wiedzieli prawdę, nie ulegali plotkom, kto to jest Moczar, do czego dąży itd. Było pytanie, kim on był w jakich latach. Wiem, że był w Łodzi, że był w aparacie bezpieczeństwa, dokładnie jego kariery nie znam. Natomiast biorę te VIII Plenum, VII nie znam, ale z tego też się da coś doczytać, polemika Moczara z Bermanem. Tow. Moczar: Na VII Plenum zgłosiłem wniosek, żeby tow Bermana wyprowadzić z KC, ale ponieważ jest wniosek o powołanie komisji, uważam, że trzeba poczekać na sprawozdanie komisji.
Tam jeszcze Rumuński zgłaszał taki sam wniosek i powołano komisję i rzeczywiście go wyprowadzono. A teraz jest przemówienie Moczara. Nie jest rzeczą przypadku, ze nie dopuszczono go do głosu i on tego przemówienia nie wygłosił na plenum sam, jest to przemówienie z tak zwanych nadesłanych do protokołu. W materiałach jest Moczar na str. 213. Nie opuszczę ani litery, źle, czy dobrze, pytacie o niego, ja go znam tylko z fotografii i nie chodzi mi o reklamę. Sam chciałem wiedzieć co o tym człowieku sądzić.
Tow. Mieczysław Moczar: Obecna plenum jest rzeczywiście historyczne. Zamyka ono bowiem pewien okres, w którym poczyniliśmy ogromna spustoszenia w naszej gospodarce narodowej i nie tylko w gospodarce., ale poczyniliśmy je również wśród wszystkich ludzi, a szczególnie wśród młodzieży i członków partii. Oczywiście my w KC święci nie jesteśmy, i wśród nas również zaistniało spustoszenie ogromne. Myśli biegną w perspektywę minionych lat, odgrzebują wiele dawno już zapomnianych bolesnych chwil. Wielu z nas czuje się jakoś nieswojo i każdy na swój sposób przeżywa je po raz wtóry. Dlatego też powrót tow. Wiesława będzie dla partii i całego narodu wielkim wydarzeniem, jak najściślej wiążącym się z zamknięciem tego okresu, którego zarysy zostały sformułowane przez tow. Wiesława w referacie wygłoszonym na dzisiejszym Plenum i z którym się całkowicie zgadzam. Otwierając nowy okres dla naszej partii i dla całego narodu trzeba nam przede wszystkim nie bać się go. Ponieważ otwiera on przed nami komunistami, skarbnicę myśli Lenina, z której chcemy czerpać wszystkie jej bogactwa. Jak wiadomo z informacji udzielonej przez tow. Ochaba, towarzysze radzieccy są trochę zaniepokojeni sytuacją, jaka zaistniała w naszym kraju i partii. Uważam, że zaniepokojenie to jest absolutnie nieuzasadnione, powiedziałbym, że trochę dla mnie dziwnie niezrozumiałe. Jesteśmy komunistami, a zatem przepojeni jesteśmy nauką Lenina. Kochamy swój kraj, swój naród, pragniemy dla niego pokoju i szczęśliwego jutra, które zdobędziemy nie w innym, ale w tylko socjalistycznym ustroju. Czy moglibyśmy powiedzieć tak wówczas, gdybyśmy nie widzieli w Związku Radzieckim swego serdecznego sprzymierzeńca, stojącego wspólnie z nami i wszystkimi postępowymi siłami obozu pokoju? Na pewno tak powiedzieć byśmy nie mogli. A za tym, kto może mieć wątpliwości, że nie pragniemy tego? Jeżeli je towarzysze radzieccy posiadają, to moim zdaniem są one urobione na podstawie informacji zaczerpniętych z nieodpowiednich źródeł.. Mam tu na uwadze artykuł, który ukazał się w ?Prawdzie?, a którego forma i treść mówi rzeczywiście o poziomie piszącego, który zachowuje się jak słoń wśród porcelany. Tego rodzaju artykuły nie SA potrzebne nam i naszym przyjaciołom, ale są one potrzebne naszym wspólnym wrogom. Towarzysze radzieccy nie mogą gniewać się na nas jeżeli w pewnych sprawach powiemy: nie, zbyt wiele cierpieliśmy wszyscy i sam tow. Chruszczow na IV zjeździe naszej partii tłumaczył nam jak to ciężko było żyć w dobie Stalina, kiedy widziało się, że nie jest tak jak mówi Stalin, ale nie można było wówczas powiedzieć: nie! A zatem musi być pewna konsekwencja? Przytoczyłem jeden z fragmentów historycznej uchwały XX Zjazdu, którego synteza jest to, mówiąc językiem dnia codziennego, że nie może być dokumentacji typowej na budowę tak złożoną, tak skomplikowaną, jaką jest budowa socjalizmu. Wiadomo nam, że każda dokumentacja w budownictwie, nawet przez najlepszych inżynierów i architektów opracowana ulega w trakcie jej realizacji permanentnym uzupełnieniom, ponieważ wiele elementów w czasie budowy nie pasuje do siebie ? po prostu, jak mówią architekci, nie łączy się, a w związku z tym trzeba tu i ówdzie wnieść nowe twórcze myśli. Tow. Wiesław bardzo dobrze powiedział, że musza one być nie tylko radzieckie i jugosłowiańskie, ale musza one być polskie, i czy w tym ukrywa się herezja? Nie, w tym tkwi siła socjalizmu. Architekci, którzy w minionym okresie nie przestrzegali tych logicznych zasad, a nie przestrzegali ich z różnych przyczyn, między innymi z tych, że bali się powiedzieć: nie!, spowodowali dziś taką sytuację w kraju, że społeczeństwo przy kolaudacji ? tak to nazwać można ? naszej sześciolatki ma do nas uzasadniony głęboki żal, ponieważ myśmy zapomnieli, ale naród o tym pamięta, że sześciolatkę, kiedyś, przed sześciu laty w pieśniach i wierszach opiewaliśmy nazywając ją wówczas bardzo śmiało ?planem sytości?, a rezultaty są takie, że nie płyniemy w lepsze jutro, ale po prostu dryfujemy. Może mi ktoś z towarzyszy w dyskusji zwrócić uwagę, że nie widzę wielkich rzeczy wynikających z planu sześcioletniego. Odpowiem, wyprowadzając tego towarzysza z błędu, że widzę, nawet bardzo dobrze widzę. Tak samo widzę, jak każdy źle zbudowany dom, do którego jest się trudno bez poprawek ? nie wiadomo, za jaką cenę ? wprowadzić. I dlatego uważam, że Biuro Polityczne w tej dryfującej sytuacji bardzo słusznie zrobiło składając na dzisiejszym Plenum swoje mandaty, ponieważ dalsze kierowanie partią w takim składzie jak dziś, jaki miał miejsce do dziś, groziło nam poważnymi konsekwencjami. Na VII Plenum powiedzieliśmy kierownictwu wiele prawdy, mówiliśmy między innymi i o tym, że jest ono ociężałe, że nie posiada refleksu politycznego, a przy tym, że jest niesamowicie skłócone. Niestety, nie ogłoszone materiały VII Plenum zostały przez niektórych towarzyszy przeniesione tendencyjnie i dziś rzeczywiście aż nieprzyjemnie jest słuchać, jak ci towarzysze bez żadnych skrupułów czynią o 180 stopni tak zwany zwrot i co gorsze, że czynią go w swej karierze politycznej bardzo aktywnie i nie pierwszy raz. Wiemy, ż kryzys po VII Plenum w kierownictwie, mimo słusznych podjętych przez nas uchwał jeszcze bardziej się pogłębił. Radykalne wnioski z zaistniałych sytuacji wyciągamy dzisiaj, wyciągamy je wspólnie z tow. Wiesławem, który cieszy się ogromnym szacunkiem wśród całego narodu, który cieszy się ogromnym szacunkiem wśród nas. Oczywiste jest i bezsporne, że będą chciały różne elementy utrudniać nam życie, które jest i będzie jeszcze niełatwe w naszym kraju, o czym zresztą dobitnie mówił tow. Wiesław. Będą chciały w różny wrogi sposób interpretować i wypaczać wiele z ducha czasu wynikających zmian spojrzeniu na szereg poruszonych na XX Zjeździe KPZR a jednocześnie tak współczesnych, wynikających z ducha i myśli marksizmu ? leninizmu. Na te ewentualne zakusy wrogiej propagandy VIII Plenum uzbraja nas w broń, której przez wiele lat nie posiadaliśmy, która nam przed laty została zabrana przez system, który nami rządził, przez beriowszczyzna rodzimą. Bronią tą jest prawda, która jedyna torować będzie drogę do lepszego jutra, jeżeli mamy na uwadze, że klasa robotnicza z całego serca tego pragnie. Całkowicie zgadzam się z tow. Wiesławem i jego poglądem uregulowania na leninowskich zasadach stosunku pomiędzy KPZR i naszą partią, między państwem Związku Radzieckiego i naszym krajem ludowym. Dlaczego się zgadzam? Na wstępie już powiedziałem, mówiąc o prawdzie. To broń, która została wyrwana członkom naszej partii przez rodzimą beriowszczyznę. Chcę się ustosunkować do wniosku tow. Wiesława w sprawie powołania komisji do zbadania minionego okresu. Otóż całkowicie popieram ten wniosek i jednocześnie pragnę ustosunkować się do dokumentu tow. Bermana, nazwanego samokrytyką i również do jego wypowiedzi w dyskusji. Tow. Berman w swojej samokrytyce powiada, że czuje się też odpowiedzialny za ułomność tego okresu w tej mierze, w jakiej mógł na rozwój wypadków oddziaływać. Poparł tę tezę i w dyskusji. Dziwić się należy tow. Bermanowi, iż on uważa, że jest tajemnica dla nas w jakiej mierze mógł on oddziaływać w ubiegłym okresie. Tow. Berman dalej powiada swym dokumencie i w dyskusji powtarza o tym, że mimo nacisku beriowszczyzny uczynił on jednak duże wysiłki dla ustalenia prawdy i niedopuszczenia do procesów opartych na fałszu, że już w roku 1950 na skutek obaw, co do przebiegu śledztwa w sprawie Jaroszewicza i Lechowicza, zaproponował powolanie specjalnej komisji Biura Politycznego pod przewodnictwem tow. Mazura dla zbadania tej sprawy. Dalej mówi tow. Berman, że Różański został wówczas odsunięty od spraw szczególnie ważnych, że o aresztowaniu tow. Gomułki dowiedział się dopiero po fakcie. Otóż to ostatnie zdanie cytowane z dokumentu tow. Bermana i jego wypowiedzi, że tow. Gomułka został aresztowany w związku ze sprawą Tatara i że on dowiedział się o tym dopiero po fakcie jest co najmniej nieprzyzwoite. I jeszcze jedna sprawa, dla której powinien tow. Berman po partyjnemu ustosunkować się, a czego ani w dokumencie, ani w dyskusji nie uczynił. To jest sprawa powołania X Departamentu w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Publicznego tych sprawach poruszonych przeze mnie żądam od tow. Bermana niezagmatwanej, ale jasnej wypowiedzi. Niech się cały naród i partia dowie o istotnej prawdzie, którą ukrywać dziś jest równoznaczne z popełnianiem nowych przestępstw. Jeżeli chcemy dziś ? co wynika z projektu uchwały ? powiedzieć całemu narodowi prawdę, że wkraczamy rzeczywiście w nowy okres, że z okresem poprzednim bez żadnych tajemnic i skrupułów pragniemy się rozliczyć, tę sprawę indywidualnej odpowiedzialności uważam za ważną i uczynimy wszystko, by z nią nie zwlekać. I ostatnia sprawa, nad która pragnę się zatrzymać i swój pogląd wyrazić, to jest prasa. W okresie po VII plenum zwróciło się do mnie wielu robociarzy, jak również i inteligentów z zapytaniem, co jest przyczyną, że ostatnio w prasie pojawia się wiele artykułów poświęconych obronie inteligencji i nawet wszystkie uchwały z ostatnich Plenów Komitetów Wojewódzkich w treści swej brzmią między innymi, że nie pozwolimy wbić klina między klasę robotniczą a inteligencją. Ja chcę podkreślić, że z tego rodzaju sformułowaniami nie całkowicie się zgadzam, ponieważ jest ono po 12 latach budowania w Polsce ustroju socjalistycznego obrażające i klasę robotniczą i naszą inteligencję. Prostym językiem mówiąc ma się wrażenie, że ktoś z premedytacją stwarza klimat do walki z wiatrakami, do zakłócania już dawno ułożonych i dających obfite plony stosunków miedzy klasą robotniczą i inteligencją. ? Nasuwa się pytanie, kto chce wbić klin między inteligencją i klasą robotniczą, kto się chce skryć za tym sloganem, którego najczęściej używa w dyskusji tow. Daniszewski. Myślę, że odpowiedź na to pytanie nie jest trudna. Po prostu robią to mąciciele, którym KC powinien odpowiedzieć, że polska inteligencja, inżynierowie, matematycy, lekarze, humaniści, biolodzy i specjaliści wszystkich innych dyscyplin naukowych są przez klasę robotniczą szanowani i tego nie da się nikomu zmienić lub zakłócić. Przykładem tego jest naturalna i wynikająca z konieczności racjonalnego działania współpraca konstruktora, inżyniera, technika, z robotnikiem, ślusarzem i tokarzem, współpraca agronoma z robotnikiem rolnym, hodowcą indywidualnym i spółdzielcą, współpraca i kontakt humanisty, pisarza, i pedagoga z wszystkimi klasami społecznymi. Tym się przecież szczycimy i zadaniem naszej partii jest rozwijać tę współpracę mając na uwadze, że dopiero co rozpoczął swe działanie duch czasu, jakim jest demokratyzacja naszego życia we wszystkich jego dziedzinach i jaki będzie się rozwijał, czy się to komuś podoba, czy nie.


Żołnierz Wyklęty
2011-06-19 10:40:13
Hanna Suchocka (Haik Silberstein) uczestniczyła w ostatniej konferencji Bilderbergow. Jej uzgodnienia tam są trzymane w tajemnicy przed Polakami.
Aaron Szechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie wystąpił w jarmułce, ze Żydzi w Polsce przygotowują ekspansje i mogą ja zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów.
2 tysiące agentów Mosadu spenetrowało gospodarkę i politykę.
Plany to:
- wyniszczyć kraj finansowo;
- pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy, nawet tych które przetrwały od 1918 roku;
- zrujnować rolnictwo aby 3 miliony rolników emigrowało ?za chlebem?;
- ?oczyścić? kraj z inteligencji patriotycznej;
- wyludnić kraj innymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników;
- zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w resorcie usług i pracy robotniczej według schematu wypracowanego na Palestyńczykach.
Krystian Roman
2011-06-19 10:32:48
Zmiany nazwisk w polsce:

Raymond Liebling-Roman Polanski
Aaron Szechter-Adam Michnik
Aaron Bucholtz-Leszek Balcerowicz
Izaak Blumenfeld-Jan K. Bielecki
Rotenschwanz-Bolesław Bierut
Jakub Bauer-Michał Boni
Szymon Berman(wuj Jakub Berman)-Marek Borowski
Dawid Goldstein-Włodzimierz Cimoszewicz
Izaak Cymerman-Józef Cyrankiewicz
Aaron Fleischman-Lech Falandysz
Haka Grundbaum-Hanna Gronkiewicz-Waltz
Josek Urbach-Jerzy Urban
Lejba Kohne-Lech Wałęsa
Jakub Bauman-Janusz Zaorski
Czemu tak się dzieje?
Kamuflaż to czynność wykonywana przez zwierzęta w celu ukrycia się przed drapieżnikami.
W świecie ludzi już tak łatwo nie jest kamuflaż jest wykożystywany przez drapieżnika w celu skuteczniejszego polowania na ofiary.
Hyman Roth
2011-06-19 08:31:19
Żartujcie sobie, żartujcie...
Ale prawda jest tylko jedna: 6mln ludzi żydowskiego pochodzenia zostało zgładzonych, wypedzonych i ograbionych z majątków.
Wy polacy możecie mieć gdzieś krzywdy wyrządzane wam przez ruskich na litwie i wschodnich granicach lub zbrodnie niemiec na zaczodnich terenach-wasza sprawa jesli tak szanujecie swoich przodków i ich spuściznę- ale my jesteśmy głęboko zżyci z własnym dziedzictwem które zostało nam wtedy brutalnie odebrane...
Smutne jest to nastawienie ludzi tolerancyjnych i współczującuch.. tu w tym kraju...
Żal...
Salcie
2011-06-18 23:25:53
Tylko niech za mocno nie przyciska pokrywy, bo może się cóś stać! Mamy tylko 6 dzieci, a bym chciała znowuż zaciężyć.
Przymierze
2011-06-18 23:23:44
Może stanąć na palcach i zeskanować. Będzie łatwiej i ciepło.
napletek Abrama
2011-06-18 17:46:11
Jest tylko jeden sposob na udowodnienie:
zrob se zdjecie czlonka i wyslij na maila redakcji TN.
Hyman Roth
2011-06-18 17:11:27
Cóż za klasyczne odwrócenie kota ogonem ale fair enough.
Ktoś bardzo TUTAJ musi bać się konfrontacji , tylko czemu.
Może ktoś bardzo ładnie maskuje swój antysemityzm pod tważą tolerancji i boi się dekonspiracji?
A Ja nie musze nikomu nic udowadniać.
Shalom
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-06-18 14:37:11
Tak, tak. Hyman Roth, to prowokator - antysemita.
Wielka Faja Dzwoniące Naczynia
2011-06-18 14:34:41
Hyman Roth, jesteś zwykłym dupkiem-podszywaczem, żeby jątrzyć. Gdybyś był naprawdę z narodu wybranego, to byś pisał Żyd, a nie żyd. Bo tu nie chodzi o wyznanie, a o narodowość.
Wykiprowałeś swoją głupotę myśląc, że da się kto wciągnąć w napinanie emocji na portalu pod tym tytułem wątku.
Hyman Roth
2011-06-18 14:30:21
Naród wybrany już do tego się przyzwyczaił iż wszędzie czają się antysemici co chcą skrzywdzić biednego żyda za to że jest żydem :(
I żadne pieniądze nie oddadzą bulu i męczeństwa moich ludzi (tych przede mną i tych po mnie).
Ale lepsze te żadne pieniądze niż nic.
Więc oddajcie coście zagrabili pożądnym obywatelom bo i tak to zaniedbujecie, niszczycie i marnotrawicie, a tak chociaż będą z tego jakieś przychody z podatków do kasy państwa.
Endlosung
2011-06-18 14:12:23
Pozdrawia cię Haymanie Roth, twój niezawodny tropiciel, kolega Szoah Holokaust. Będzie młócka, jak zajdziesz ludziom za skórę.
Hyman Roth
2011-06-18 13:48:28
No widzicie panowie!!!
Nigdzie mnie nie chcą ani na Kubie ani w Stanach ani w Izraelu.
To co ja mam robić?
Ano dalej będę windował czynsze w prywatnych budynkach do granic opłacalności najemcy a gdy ten wymięknie wynajmę innemu za niższą stawkę za m2 i znowu po jakimś roku może dwóch zacznę podnosić czynsze.
Poza tym odkupię udziały w kilku innych własnościach od starych lokatorów co nawet nie zdają sobie sprawy z żyły złota która tkwi w wynajmie lub sprzedaży lokali.
No i oczywiście mogę zawsze zacząć pożyczać na procent (bez BIK i zaświadczeniach o dochodach) tak żeby geld nie leżał i nie tracił na wartości (5% inflacji to dużo jak na taki lichy gospodarczo kraj).
Co poradzić trzeba sobie radzić. Nikt mi nie da nic za darmo trzeba kombinować.
No cóż pozdrawiam.
Judenalter Hyman Roth
Izrael dla Żydów!
2011-06-17 22:31:10
Hyman Roth został zaciukany na lotnisku, bo nawet Erec Israel nie chciał go u siebie, mimo dużego konta pieniędzy ukradzionych ludziom poczciwym. Tak to jest z Żydami.
Dzisiaj są imieniny jego kumpla Adolfa. HA...HA!
Hyman Roth
2011-06-17 20:59:35
Panowie po co te emocje ?
Moje słowa i czyny to nic osobistego to czysty bussiness.
I troszeczkę prawdy dla "zagubionych" :
"Polska nazywana była Paradisus Judeorum, rajem dla Żydów. Żydzi zamieszkiwali głównie miasteczka, gdzie często stanowili większość ludności w otoczeniu polskiego chłopstwa i szlachty żyjących na wsi. Do czasów Holocaustu Polskę zamieszkiwała największa diaspora żydowska na świecie, a Warszawa była największym żydowskim miastem na świecie, Nowy Jork zajmował wtedy drugie miejsce. Istniała także największa uczelnia talmudyczna na świecie Jeszywas Chachmej Lublin. "

HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA
Pytakus Pytakiewiczius
2011-06-17 20:24:28
Te, obrzynku żydowski, czy te twoje HA...., to jest apologetyka twojego idola Hitlera Adolfa?
LM
2011-06-17 20:22:41
Wiemy, co robił Hyman Roth i jak skończył. A więc się nie pultaj żydowski pomiocie, bo twój post zieje antypolonizmem i powinien być ukarany obcięciem tego, co ci zostało po napletku. Kiedy Żydzi chcieli wyjechać do Palestyny walczyć o Erec Izrael, utworzyli w Warszawie grupę bojową, ale przed wyjazdem poprosili władze Warszawy, aby ich tylko przeprowadzili przez Czerniaków, dalej sobie poradzą.
pytam
2011-06-17 20:09:32
Mam pytanie,czy to prawda,że żydokomuna po rozbiorze polski,chce zrobić dla polaków getto,Niemcy obozy koncentracyjne a Rosjanie łagry???Bo tak Polacy zostali przez ostatnie 20 lat,ogłupiani przez media lewacko-liberlne które są powiązane z byłą agenturą komunistyczną WSI oraz SB.Jerzy Urban,Goebbels stanu wojennego,powiedział,my media nie oddamy,kto ma media ten ma władze.
Hyman Roth
2011-06-17 19:20:17
Wolne żarty!!!
Jam możemy pracować na ziemi która jest naszą WŁASNOŚCIĄ!!!
To MY zatrudnimy polaczków a jak będą zbyt leniwi i chcieli tworzyć związki i walczyć to ich wypierdolimy i zatrudnimy chińczyków, turków lub inna tanią napływową siłę roboczą.
Więc uważajcie ci któży tu wypisujecie antysemickie brednie-pamiętajcie kto jest włascicielem ziemi lub budynku na której mieszkacie HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA
a to ci uciecha
2011-06-17 18:30:01
Podobno szykuje się masowy napływ Żydów do Polski. To dobrze, bo my musimy mieć robotników na plantacjach pomidorów, truskawek i w hodowli trzody chlewnej. Najbardziej są zainteresowane firmy "zakręcone ogony", bo Żydzi uważają wieprzowinę za nieczystą. A więc nie będą kradli świniny.
Poza tym jest dużo miejsca w kopalniach i kamieniołomach, gdzie Polacy nie dają rady a także w domach opieki dla starych, nie ma im kto tyłki podcierać. Zastrzyk nowej siły byłby korzystny.
do Pilanina z dziadkiem z Wehrmachtu
2011-06-17 18:20:24
Schneidemühl 2011-06-16 18:52:43
sorry farmutill nie tarmutil

Nieszczęścia lubią liczby parzyste. Ani tarmutil, ani farmutill, tylko ino Farmutil. Głupku.
Do obiektywnego.
2011-06-16 19:08:35
Ale tobie ciemniaku z brukowca żydowskiego Wyborczej z wsiekłości,że napisał prawdę"obiektywny",dostałeś białej gorączki.Tak większość Polaków myśli,żyd,niemiec,rusek czy ukrainiec nie będzie Polakowi pluł w twarz.To sobie raz na zawsze zapamiętaj.Tu jest Polska!!!V kolumna w Polsce nie przejdzie!
Schneidemühl
2011-06-16 18:52:43
sorry farmutill nie tarmutil
Schneidemühl
2011-06-16 18:41:44
Polska dla Polakówwwwwwww.
Polska dla Polakówwwwwwww.
Polska dla Polakówwwwwwww.
Polska dla Polakówwwwwwww.
Polska dla Polakówwwwwwww.
Polska dla Polakówwwwwwww.
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Piła dla PTPS Tarmutil Piła!!!!
Android 7.11
2011-06-16 18:33:40
Obuz przyznaj się że do obiektywnego to ty !!!
napletek Abrama
2011-06-16 18:31:57
Ten gość "do obiektywnego" to chyba już więcej nic nie napisze.
Tak się poryczał jak dziecko pisząc swego posta że zalał łzami całą klawiaturę he he he he he he he he he
do obiektywnego
2011-06-16 07:43:39
Jesteś głąb do kwadratu. Na tym forum takich debili jak ty nazywamy "juzkiem" A więc juzusiu. Michnik nie wymyslił antysemityzmu skoro pisał o nim np Prus w Lalce. Ale ty żadnych szkół nie skończyłes i słuchasz tylko Radia z Ryjem. To skad masz to wiedzieć. Głupi, niedokształcony biedaczek.
obiektywny
2011-06-15 20:53:42
Żydów w Polsce jest dużo,którzy zostali uratowani przez Polaków,Kościół katolicki z narażeniem życia.Nawet żydzi nabierając na ten temat wodę w usta.Dziś wielu żydów ukrywa się nadal pod Polskimi nazwiskami.Nic do żydów nie mam ale tylko do tych,którzy tworzą w Polsce żydokomunę z Michnikiem i prowadzą z nienawiścią anty Polonizm i walkę z kościołem katolickim opluwając na całym świecie.To bydło z tej żydokomuny,które pluje Polakowi w twarz,powinien być wydalony z Polski.Oni z Michnikiem wynależli antysemityzm a media w których można spotkać ich wszędzie prowokują aby z robić z ich męczenników.większość żydów jest porządnych ale jest taka grupa,co służyła w UB,sowieckiej agenturze i okupantowi.Aby Polska stała się 17 republiką radziecką.To jest ta podłość u nich.Polacy nie mogą dopuścić tej bojówki anty polskiej do rządzenia,która robi zamęt jak V kolumna dla Polski Niepodległej.
napletek Abrama
2011-06-15 20:31:19
Chetnym zetelnego zgłębienia tematu proponuję książkę Normana Finkelsteina "Wielka Hucpa".
Powiem jeszcze tyle iż jest to syn żydowskiego malżeństwa ocalałego z Auschwitz.
Autor twierdzi że antysemityzm jest zasłoną dymną przed zbrodniami żydowskimi w strefie gazy!!!

Ciekawostka!!!!
Jedyne państwo którego zdjęcia satelitarne nie są prezentowane w Google Earth to Izrael i terytoria przezeń okupowane.
historia histerii
2011-06-15 11:58:57
Podobnież siostra wielkiego polityka o wielkiej wiedzy w polityce wyszła za Żyda w Szwajcarii i on robił na boku bachory Żydówce a siostrze wielkiego polityka o wielkiej wiedzy tylko przez gume i obiecywał aż jej czeluście stały się puste i martwe. Bo Żyd nie chciał robić bachorów w niekoszerną cipe.
Polityk o wielkiej wiedzy
2011-05-15 13:47:32
Szkoda, bno nie ma Lemana i stad też nie wiemy, jak się należy ustosunkować do pieprzenia gojek. O ile mnie nie zawodzi pamięć, to dawno gdzieś ze cztery lata leman piasał na ipila, że Żydzi brali sobie Polkę gojkę do bzykania a bachory robili z Żydówkami na boku, bo nie chcieli upodlać żydoskiego nasienia, żeby narobić dzieci gojkom.
co komu do czemu
2011-05-13 21:40:23
Ale pieprzyć gojki lubią!

2011-05-13 21:16:56
Pieprzenia gojów Żydzi nie lubią.
Goj
2011-05-13 19:42:01
Antysemityzm we współczesnym świecie jest pustym frazesem, bez treści. Kiedy czyta się, że Żydzi byli wszędzie i wszędzie wetknęli swojego obrzynka, to każdy ma choć kapkę krwi żydowskiej, choćby z cudzołóstwa. Wprawdzie cudzołóstwo jest traktowane przez Pentateuch jako zbrodnia przeciwko Jahwe na równi z czczeniem złotego cielca (obcych bogów), to jednak Żydom nie przeszkadza ani lichwa, ani pieprzenie gojek, ani inne wykroczenia przeciw zakonowi. Fakt pozostaje taki, że wszędzie można się naciąć na kroplę żydowskiej krwi i zamieszanie z antysemityzmem jest tylko zadymą, jak kibolstwo robi na stadionach.

2011-05-13 19:30:15
Antysemityzm jest przedchrześcijański.
Ból istnienia
2011-05-05 19:28:23
Radosław Sikorski kiedyś przestanie być ministrem, a żona Żydówką nie przestanie! I tu go boli, jak nos po kokainie.
ku przestrodze
2011-05-05 09:48:37
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski złożył pozew przeciwko wydawcom ?Faktu? i ?Pulsu Biznesu?. Chodzi o antysemickie komentarze ? m.in. pod adresem Sikorskiego ? zamieszczone przez użytkowników stron internetowych tych gazet.

Radosław Sikorski w sprawie antysemickich komentarzy w polskim internecie interweniował już u prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta pod koniec ub.r. Szef MSZ-u skierował wtedy do Seremeta pismo, w którym ? cytując takie opinie zamieszczane przez internautów ? domagał się skuteczniejszych działań organów ścigania. W rezultacie Seremet zaapelował do prokuratorów regionalnych, żeby zbyt pochopnie nie umarzali takich spraw.

Obecnie Sikorski złożył pozwy przeciwko firmom Ringier Axel Springer Polska i Business Polska, wydawcom ?Faktu? i ?Pulsu Biznesu?, za antysemickie komentarze pod jego adresem. Opinie te zostały zamieszczone w serwisach Fakt.pl i PB.pl przy informacjach o grudniowym piśmie Sikorskiego do Seremeta. ?Do ***a bez napletka hasbarowca, jak ci nasz kościołek przeszkadza to won do OSRAELA, mały icku, czy wiesz, że twoja babcia to rzydówka ubecka z domu Rojer, dwulicowe ścierwo, które dąży do rozkładu polski ...do gazu fraglesa? ? to jeden z tych komentarzy.

Szef MSZ-u z jednej strony domaga się ścigania z urzędu osób, które wpisują antysemickie komentarze. Ponieważ swoje pisma do prokuratury generalnej potraktował jako doniesienia o przestępstwie, w piątek został przesłuchany ? w charakterze składającego zawiadomienie ? w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. W rozmowie z ?Gazetą Wyborczą? Sikorski uzasadnia, że zachęca prokuraturę do skuteczniejszej walki z obraźliwymi treściami w polskim internecie, dlatego że jest ich bardzo dużo i stawiają one nasz kraj w złym świetle na arenie międzynarodowej.

Natomiast w pozwach cywilnych przeciwko wydawcom ?Faktu? i ?Pulsu Biznesu? Radosław Sikorski domaga się zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. Szef polskiej dyplomacji chce 20 tys. zł i opublikowania przeprosin na wskazanych stronach internetowych. Argumentuje, że administratorzy Fakt.pl i PB.pl nie usunęli antysemickich wpisów, mimo że były one niezgodne z regulaminami tych portali, przez co mogły zostać szybko skasowane przez moderatorów.

Wyesiek Koniecpolski
2011-05-01 13:23:14
Prawda historyczna mowi iz lichwa (pozyczanie na procent) jest zgubna dla gospodarki sztucznie zawyzajac cene pieniadza i rzeczywisty koszt wyprodukowanej wlasnosci.
How does it work?
Simple
Kupujac nowy samochod na kredyt jego wartosc jest 120 000 + koszty splacanego kredytu (czyli pieniadze do oddania) 70 000.
Czyli
normalna cena samochody 120 000
kredyt zaciagniety 70 000
cala suma do oddania bankowi (rzeczywisty koszt nabytego smochody) 190 000 awiec 1.5 x wiecej niz byl wart.
Przy mieszkaniach to nawet 2 x wartosc.
Ale to nie wszystko.
Zeby wytworzyc ten samochod producent zaciabnal rownierz kredyt wiec znow wartosc samochodu jest wieksza od rzeczywistego kosztu materialy + robocizna + podatki (tak tak to kupujacy oplaci wszystko nawet podatki producenta i jeszcze ma swoje do zaplaty).
Dziwie sie bardzo wszystkim co uwazaja sie za inteligentnych ze nie widza zagrozenia w kredycie jako wspolczesnemu niewolnictwu i wyzyskowi i nadal chca walczyc z burzuazja i przedsiebiorcami. Bo tak naprawde winnymi wszystkich kryzysow sa kredyty ktore twoza banki spekulacyjne. Kredyty sa dawane ludziom przez banki, te gdy nadchodzi bida i kredyt nie jest splacany zabieraja te wlasnosc (nawet splacona w 80%) i z smutna mina mowia ze teraz musza odzyskac te pieniadze dalej sprzedajac te wlasnosc awiec zarabiaja 2 x jak to najperw daja kredyt otrzymujac za niego pieniadze a potem odzyskany dom sprzedaja jeszcze raz (tan proces oczywiscie moze nie nastopic lub nastapic pare razy).
Malo tego gdy nastapil kryzys swiatowy kanki zekomo byly zadluzone i grozil im upadek (mimo odzyskanej wlasnosci) wiec rzady daly im kase na tzw bail out (wykupienie dlugu) a zkad biora panstwa swoje pieniadze?
Awiec banki sa znowu gora.

Konkludujac.
Katolicyzm (chrzescijanstwo) szlachta czy arystokracja brzydzila sie i potepiala lichwe jako proceder nigodny czlowieka honoru.
Niestety arystokracja, szlachta a wkrotce i chrzescijanstwo zostaly zmiecione przez sprawiedliwy lud ktory walczy z uciemierzeniem przez klasy rzadzace.

Tylko powiedzcie mi jak mozna oddac wieksza sume pieniedzy jesli sie ich wogole nie ma na wstepie?
schizofrenie bezobjawowa
2011-05-01 09:51:34
Słyszałem w Izraelu opinię, że zagłada Żydów była uzasadniona religijnie za ich zaprzaństwo, odwrócenie się od Boga, czczenie złotego cielca - mamony, rozpasane cudzołóstwo. Dlatego Bóg wygubił część narodu wybranego, żeby dać przestrogę, gdzie jest prawdziwa wartość. Ale obecnie Żydzi mają te przestrogi w tyłku. Otrząsnęli się i znowu wyciągają lichwiarski worek po cudze dobra. I znów przyjdzie moment poszukiwania dla nich jakiegoś nowego Madagaskaru, bo świat nie godzi się na ten pazerny dyktat. Polska centrum stanie się świata i uwolni go od niesprawiedliwości żydowskiego przedsiębiorstwa "Holokaust business".
Tanie wina są dobre
2011-04-28 00:03:41
Żydzi nauczyli się nie robić nic, prócz okradania gojów. Wychodząc z Egiptu okradli przy okazji cały kraj z kosztowności. Te środki były zaczątkem malwersacji finansowych. W tej dziedzinie, wyrywania pieniędzy i ksztowności są mistrzami. Lichwa, ten kamień u szyi gospodarek osiągała 2000%. Ale Żydzi nie troszczyli się o los tubylców, gospodarzy a kiedy bywało, że gospodarz popadał w kłopoty, konflikty, oni przechodzili na stronę nieprzyjaciela z całym dorobkiem by z kolei nowych zwolenników doprowadzić do ruiny. To plemię żmijowe.
Wyesiek Koniecpolski
2011-04-27 08:53:27
Hasła o charakterze antysemickim pojawiają się w publikacjach Marksa, który ? choć sam był pochodzenia żydowskiego ? postrzegał Żydów jako przedstawicieli klasy wyzyskującej ("Jaki jest świecki kult Żyda? Handel. Jaki jest jego świecki bóg? Pieniądz")
I to polacy sa tymi zlymi uprzedzonymi antysemitami tak?
milion dolców
2011-04-23 20:54:28
Niema anty semitów i nigdy nie będzie.
To tylko taki gryps żeby jechać po ludziach niewygodnych żydkom.
AAA no i żeby odwrócić uwagę od ich zbrodni syjonistycznych (parafaszystowskich) na obywatelach strefy gazy.

2011-04-23 19:36:49
jeżeli ich nie ma to kuźwa po co ten temat!
zaman demaskuje Le Mana
2011-04-23 16:38:47
Le Man = pamięć absolutna. Nie zaśmiecaj koleś forum materiałami z Szkoły Partyjnej w Bydgoszczy.
leniwy ale zdolny
2011-04-23 11:59:20
W polsce nie antysemityzmy.
To u syjonistów jest anty polonizm!!!!

Pamięć absolutna
2011-04-20 22:40:06



Wystąpienie redaktora Tadeusza Kura
na spotkaniu ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego 19 kwiecień 1968


Na temat błędów w encyklopedii otrzymałem list z PWN podpisany przez redaktora naczelnego Encyklopedii i Słowników dyr. Marszałka. Cytuję treść: "Redaktor naczelny Prawa i Życia Kazimierz Kąkol. Szanowny towarzyszu redaktorze. W nawiązaniu do listu z dnia 25 marca br. załączamy wstępne wyjaśnienie redakcji dotyczące zarzutów zawartych w artykule Tadeusza Kura pod tytułem "Encyklopedyści", opublikowanym w nr 6 Waszego pisma. PWN informuje, że z inicjatywy kierownictwa i organizacji partyjnej przeprowadzany jest obecnie cykl narad poświęcony szczegółowej analizie błędów zawartych w Wielkiej Encyklopedii Powszechnej oraz przyczyny ich powstania. O wyniku tych narad, które pogłębią i bardziej sprecyzują przesyłane wyjaśnienia powiadomimy niezwłocznie towarzysza redaktora i dopiero wtedy będziemy prosić o przekazanie pełnej informacji dla czytelników".
W poprzednim liście z dnia 27 marca 1968 PWN pisze: "W związku z artykułem pozwalam sobie przesłać wyjaśnienia z prośbą o ich zamieszczenie w najbliższym numerze Prawa i Życia". A więc, pierwszy list, który przeczytałem z datą 3 kwietnia praktycznie uchyla list z 25 marca, w którym proszono o zamieszczenie wyjaśnień. Teraz już proszą, aby się trochę wstrzymać. Niemniej jednak zapowiadają, że są braki i w tomie 13, który będzie zawierać suplement, oni to wyjaśnią. Punkt 2 listu z dnia 25 marca brzmi: "Z prawdziwym ubolewaniem przyznajemy, że część zarzutów jest słuszna i uczynimy wszystko, ażeby to naprawiono". Dalej jest długi wywód, że wydawnictwo wyciągnęło organizacyjne i personalne wnioski, lecz wiemy, że jak do tej pory tylko dwie osoby zostały - nazwijmy to - ukarane: red. Lucyna Majster została przeniesiona na równorzędne stanowisko w PWN i red. Biernacki, który chyba była najmniej winien, przeniesiony na inne, ale też równorzędne stanowisko. Dla sprostowania błędów hasła "Obozy" postanowiono poszerzyć informację w haśle "Zbrodnie w Polsce", zamieścić hasło "Obozy hitlerowskie" (w suplemencie) oraz opublikować pracę profesora Alfonsa Kafkowskiego "Obozy koncentracyjne jako zagadnienie prawa międzynarodowego". Ponadto w tomie 10 znajduje się obszerny artykuł dotyczący ruchu oporu. Tu, muszę powiedzieć, że zostałem zdyskwalifikowany przez Wojskowy Instytut Historyczny. Poza tym, rzekomo niesłuszny jest zarzut, jakoby zespół encyklopedii lekceważył ludzi nauki - autorów poszczególnych haseł. Autorzy i konsultanci twierdzą jednak co innego i nie popełnię chyba niedyskrecji jeżeli powiem, że jeden z czołowych naukowców, który tam figurował na samym szczycie w Radzie Naukowej oświadczył: "Nie da się ukryć, że panowie profesorowie forsę brali a nie pracowali". Natomiast lekceważenie było, my o tym wiemy. Sięgamy do protokołów tych narad i sprawdzamy, ile osób z 20 osobowego kolegium przychodziło na te kolegia, czytało, oglądało, itd. Wyniki opublikujemy. Dalej piszą o trybie zatwierdzania poszczególnych haseł, wyjaśniają, że nie istniał nigdy specjalny zespół do zatwierdzania poszczególnych haseł, natomiast najważniejsze hasła z historii i innych działów były opiniowane przez kolegium redakcyjne w składzie 20 osób pod przewodnictwem prof. dr. Suchodolskiego. Suchodolskiego skład tego kolegium wchodziły również osoby wymieniane w artykule Tadeusza Kura, a mianowicie: Stefan Staszewski, Tadeusz Zabłudowski, Jerzy Baumrichter, Lucyna Majsner i Maria Gacowa. W tej sprawie są cztery ekspertyzy, których kopie mam przy sobie, są to ekspertyzy prof. Madejczyka, prof. Klafkowskiego, prof. Pospieszalskiego i zbiorowa ekspertyza dokonana przez zespół naukowy Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, której ja jestem naukowym pracownikiem. Nie ma zastrzeżeń tylko do czterech haseł dotyczących wojny i okupacji w Polsce, mianowicie: Palmiry, Piaśnica, Pawiak, i do hasła Getto. Do wszystkich pozostałych mamy zastrzeżenia. Gdzie leży w moim przekonaniu wina - wina jest autorów. Powołam się na opinię profesora Wydziału Historii UW, którego darzę od lat niezmiennym i ogromnym szacunkiem, i szczycę się, że posiadam również jego szacunek, mianowicie prof. dr. Wolińskiego. Z okazji jego jubileuszu robiłem z nim wywiad. Profesor Woliński w tym wywiadzie analizując osobowość i kryteria, którym powinien odpowiadać historyk powołał się na Roberta Sorella i stwierdził: "Na historyka w całym tego słowa znaczeniu składają się trzy elementy: po pierwsze wiedza, po drugie charakter, po trzecie talent pisarski". Bez wiedzy, wiadomo, co jest. Bez charakteru dziś pisze się tak, jutro inaczej. Bez talentu pisarskiego nie można przekazać społeczeństwu wyników swojej pracy. Wydaje mi się, że w przypadku encyklopedii zabrakło wszystkich trzech wymogów, które powinien posiadać historyk.
Druga kwestia, to rozbieżności w partii, czy istnieje linia podziału, jakie są te rozbieżności, są, czy ich nie ma, czy rzeczywiście odpowiadają prawdzie te tytuły w prasie, że cały naród skupia się wokół kierownictwa partii, czy też widzi w tym kierownictwie pewne osoby godne poparcia i zaufania, a innych nie. Ja nie jestem członkiem partii, nie bywam na posiedzeniach Biura Politycznego ani jako sprawozdawca, ani jako obserwator. Również nie byłem nigdy na posiedzeniu Plenum KC. Byłem dwa razy jako sprawozdawca na posiedzeniu Plenum Komitetu Warszawskiego i na konferencji warszawskie organizacji partyjnej jako pracownik tygodnika "Stolica". Natomiast tam, wyżej, nie wiem, co się dzieje. Ale czytam gazety i sądzę, że uważny czytelnik tych gazet doczytał się, że towarzysz Wiesław powiedział, iż będą zmiany, sytuacja będzie badana, w odpowiednim czasie będą podawane informacje. Jeżeli czytam depeszę w Trybunie Ludu: "Wierność i poparcie dla partii. Wrogów ludowej ojczyzny odizolować od uczciwie pracującego społeczeństwa" (Warszawa 3. 4. 1968); uczestnicy spotkania partyjnego aktywu Lublina w liście do Gomułki piszą: "Z całą mocą wyrażamy swą wierność i oddanie dla Polski Ludowej, dla jej przewodniej siły ? PZPR. Potępiamy wrogą dla nas działalność syjonistów i reakcjonistów, domagamy się szybkiego usunięcia ich z partii i z kierowniczych stanowisk, odizolowania ich od uczciwie pracujących". Zwykła dedukcja pozwala wyciągnąć wnioski, że jeżeli aktyw lubelski na czele z I sekretarzem towarzyszem Władysławem Kozdrą wysuwa postulat, żeby usunąć syjonistów z partii, a wrogów odsunąć od kierowniczych stanowisk, zaś naczelny organ partii to drukuje, to oznacza, że tacy wrogowie i tacy syjoniści tam są. Dalej, Warszawa 27. 3. 1968; Trybuna Ludu: "Narada pierwszych sekretarzy KW pod przewodnictwem tow. W. Gomułki. W KC PZPR odbyła się narada I sekretarzy KW PZPR. W naradzie udział wzięli członkowie Biura Politycznego, tow. Józef Cyrankiewicz, Edward Gierek, Zenon Kliszko, i Ryszard Strzelecki, sekretarze KC oraz kierownicy wydziałów KC". Więcej nazwisk nie było, tylko te cztery. Mogę dedukować, że inne osoby albo nie chciały przyjść, albo nie zostały zaproszone.
Sprawę tę połączę z grupą pytań dotyczących prasy. Dlaczego, na przykład, pewna prasa pisze tak, a inna inaczej? Dlaczego prasa kłamie?
Zgadzam się, ze prasa kłamie - ta, która nie pisze prawdy i ta, która omija zagadnienia. Są takie gazety, które zadowalają się zamieszczeniem tylko depesz, krótkich komunikatów. Jakoś zaginęły ?jak sami widzicie ? gwiazdy dziennikarstwa polskiego, nawet dwaj laureaci nagrody państwowej zeszłego roku: Henryk Korotyński i Karol Małcużyński. Nie widzicie ich artykułów, nie widzicie ich działalności, tak samo jak działalności redaktorów naczelnych wielu pism, jak Stefana Arskiego ze "Świata". Czasami w Expressie pisze on jakieś "Michałki". Nie chcę wymieniać nazwisk innych kolegów, ale sami stwierdzicie, jak wyglądała publicystyka podpisywana dawniej imieniem i nazwiskiem, nazwiskiem jak dzisiaj.
Dzisiaj w niektórych gazetach zamieszczane są artykuły, z których widać, że robione są na tzw. "duś a mus" i podpisywane jakąś literką, lub bez żadnej literki. Właśnie dotyczyło to gazet 9, 10, 12 marca, kiedy ważne było dla was i dal całego narodu rzucenie na szalę artykułów pisanych przez zdolnych publicystów, żarliwych publicystów. Niektórych ja znam od dwudziestu lat jako pracujących w prasie ludowej. Potrafili oni płomiennym słowem okazać swój talent pisarski, oddawać go w usługi złej sprawie przed 1956 rokiem. Dzisiaj oni milczą. To oznacza, że podział, który jest na górze, którego źródeł musimy szukać w różnicach poglądów - prawdopodobnie nie na temat, czy storczyki mają zapach, czy nie - sięga przez wszystkie instancje i organizacje, aż do prasy i sięgał do was na wyższe uczelnie, wyciągając was na ulice. I tu jedno chcę powiedzieć.
Jeżeli dzisiaj, po tych wszystkich dniach, które upłynęły, będzie ktoś przychodził do was i będzie mówił o tak zwanej sprawie studenckiej, to nie powinniście go słuchać, a wziąć za frak i wyrzucić. To będzie prowokator, który będzie się starał rozdrapywać wasze zagojone i zabliźnione rany. Tak sprawa wygląda. Sądzę, że mi przyznacie rację, jak wam przedstawię następny materiał i kiedy wy się dowiecie, o co naprawdę chodziło, że wy, studenci mieliście być użyci jako zapalnik do machiny piekielnej, która miała rozsadzić nasz cały polski dom.
Jest taka kartka: "Czy zgadza się pan z twierdzeniem, że podczas wypadków marcowych mieliśmy do czynienia z próbą zamachu; jeśli tak, to kto próbował dokonać tego zamachu?" Zgadzam się z tym twierdzeniem, że istniała próba zamachu stanu, że były dwa ugrupowania, o czym wyraźnie mówił tow.Gomułka na spotkaniu z dziennikarzami w czasie naszego zjazdu, stwierdzając, że była próba obalenia obecnego kierownictwa partii, wprowadzenia nowego i przeorientowania Polski na zupełnie inne tory. W planach tych oczywiście mówiło się, że w przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, lecz już nie, jako Polska socjalistyczna. Ta próba zamachu rzeczywiście była, a manifestacja studencka miała tylko na celu wyciągnięcie nie tylko studentów, ale i ludzi wychodzących z biur, urzędów, fabryk i innych instytucji po godzinie 15;30 i 16:00 w rejon Krakowskiego Przedmieścia, pod pomnik Mickiewicza. Jest na to pokrycie również z toczącego się obecnie śledztwa.
Dzień 8 marca nie był dniem przypadkowo wybranym. Był dniem wyliczonym i wyrachowanym w różnych wariantach i okolicznościach. Liczono na to, że ludzie w dniu 8 marca są podpici, że w zakładach pracy z okazji "kwiatka dla Ewy" są poczęstunki, są wina i że ludzie będą trochę na rauszu i będzie w ogóle nieco rozluźniona atmosfera. Planowane było, a o tym wiecie, wyjście ogromnej masy studentów (nie tylko Uniwersytetu) pod pomnik Mickiewicza, tam składanie wieńców, wielka manifestacja i próba przyciągnięcia i obrośnięcia tej manifestacji w wielki tłum. Organizatorzy manifestacji byli pewni, że ściągną około 50 tys. Ludzi. Oczywiście, rozpędzenie tłumu 50-60 tysięcznego nie jest rzeczą łatwą i to się będzie musiało przerodzić w niezwykle silne zamieszki; przede wszystkim miało to za zadanie ściągnięcie wszystkich rezerw stojących do dyspozycji milicji i ORMO w tamten rejon. Mogę powiedzieć, że ściągnięcie w ten rejon było celowe; w innych rejonach miasta miało się dziać co innego. W tej chwili z uwagi na tajemnicę śledztwa nie mogę tego ujawniać, natomiast zapewniam was, że taka próba była, że był mechanizm przygotowany i że również były przygotowane do tego odpowiednie siły, już nie studenckie [głosy z sali: mówić wszystko]. Nie wiem, czy na Sali SA prawnicy, jeżeli SA, to wiedzą oni, że ujawnienie tajemnic śledztwa jest karalne. [głos z sali: prosimy o nazwiska, co to za grupa, czy byli to syjoniści].
Jest pytanie dotyczące ostatnich zmian w wojsku. Jeżeli chcecie wiedzieć, to popatrzcie, kto miał jakie jednostki ręku i kto poszedł na stanowiska, gdzie nie ma w ręku wojska i odpowiedzcie sobie sami na pytanie, trzeba dedukować z gazet, trzeba gazety dobrze czytać, nie tylko mówić, że prasa kłamie. Naprawdę nie zmuszajcie mnie domówienia nazwisk. Ja je znam, lecz nie mogę powiedzieć. Będzie śledztwo, będą procesy, będziecie wiedzieli o tym. To był ogromny mechanizm, skoordynowany z wydarzeniami międzynarodowymi. Skok Dajana - ten ostatni na Jordanię - też nie był obojętny, jak również nie było przypadkiem, że premiera nowej sztuki "Ciężkie czasy" została również wyznaczona na dzień 8 marca.
Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, lecz materiały, które wam teraz ujawnię pochodzą z Generalnej Prokuratury, z sądów, z instancji partyjnych, rozświetlają zagadnienia doskonale i będziecie więcej rozumieli. Otóż przechodzę do zagadnienia afer gospodarczych i odpowiedzialności za afery. Spotkałem się z zarzutem w SGPiS-ie - lecz nie ze strony studentów - że usiłuję robić sensację ujawniając rzeczywiście niesłychane skandale. Ale sami się zorientujecie, w jakim brudzie myśmy żyli. Naprawdę, przerażenie bierze, jeśli się pomyśli, co mogli ludzie wyprawiać, jak mogli nasz kraj grabić i okradać, pozostając bezkarnymi. I dlatego zagadnienia, o których mówię nie są epatowaniem publiczności. Mówię o smaczkach, jak kto i w jaki sposób potrafił wyciągnąć 800 tys. dolarów czy półtora miliona złotych, jak przeprowadzić 2 miliony funtów, czy więcej do swoich kieszeni, w jaki sposób oni mogli to zrobić.
Chodzi o to, że ci ludzie stali na bardzo wysokich stanowiskach, że powierzono im stanowiska nie tylko państwowe, ale i partyjne, i że kiedy zostały ujawnione te afery, to wyrzucano i karano nie tych ludzi, którzy byli winni przestępstw, ale wyrzucano ludzi, którzy domagali się ich ujawnienia. I to jest dramat, jeden z mechanizmów tej właśnie próby puczu, która się miała w Polsce dokonać. Mam przed sobą zbiór protokołów partyjnej narady środowiskowej w resorcie handlu zagranicznego z dnia 12 marca 1968. Materiał jest niezwykle interesujący ? sensacyjny, będę go fragmentami cytował. Głównie przeciwko czemu protestują pracownicy central handlu zagranicznego, to jest, przeciwko podrzucaniu im ludzi bez żadnych kwalifikacji, czasami z 7 klasami szkoły podstawowej, nie znających się zupełnie na handlu zagranicznym. Pakowano ich do tego handlu tylko po to, ażeby uprawiać tam różne machlojki i brudne interesy. Dotyczy to zarówno resortu, jak i Polskiej Izby Handlu Zagranicznego, a także poszczególnych central. Będę cytował fragmenty protokołu i wystąpień przedstawicieli, przeważnie sekretarzy podstawowych organizacji partyjnych, względnie dyrektorów tych instytucji. Tow. Wieliczko ? Metalexport: "Centralny Zarząd Ruch", w którym dyrektorem jest ob. Herbst (ja go znałem jako towarzysza, więc nie wiem, czy go już wyrzucono z partii). Od kilkunastu lat zaopatrywał redakcje Wolnej Europy w Monachium, redakcję "Kultury" w Paryżu oraz kilkanaście innych reakcyjnych redakcji zwalczających ustrój socjalistyczny, prowadzących stałą zażartą walkę z Polską Ludową - bezpłatnie, podkreślam, za darmo, pełny serwis prasowy wszystkich dzienników i czasopism, począwszy od Świerszczyka, poprzez Przekrój, Przyjaciółkę, Trybunę Ludu, roczniki, kwartalniki techniczno-naukowe, kończąc na Monitorze i Dzienniku Ustaw. Powtarzam, te wszystkie reakcyjne redakcje na zachodzie otrzymywały prasę polską za darmo. Płaciło za to polski społeczeństwo, polski robotnik. Zlecenia i zapłatę za prasę do zachodnich szczekaczek zwalczających nasz kraj, sączących jad nienawiści do Polski Ludowej, dokonywało przedsiębiorstwo RSW "Prasa" w Warszawie, a "Ruch" pospiesznymi przesyłkami lotniczymi przekazywał pełny serwis prasowy do tych wrogich elementów. Sprawa trafiła do NIK i została odłożona ad akta przez generalnego dyrektora NIK Andrzeja Trojnara. Trzeba podkreślić, że siły reakcyjne w Polsce postarały się tak zorganizować, ażeby ich działalność była bezkarna. Poszczególne ważne stanowiska w naszym życiu gospodarczym zostały obsadzone niejednokrotnie przez ludzi, którzy bądź sami działali na szkodę Polski Ludowej, bądź starali się ukryć i zatuszować działalność swoich sojuszników. Reakcja do swej działalności potrzebuje środków finansowych i tu dam przykład, jaką szkodą dla gospodarki Polski Ludowej poważna suma około 6 milionów dolarów znalazła się w ręku bankiera francuskiego Drajfusa. Z firmą szwajcarską "Gefa" stanowiącą własność banku Drajfusa "Centromor" zawarł kontrakt na dostawę trzech statków po 10 tys. DWT, ogólnej wartości około 10 mln dolarów. Statki te strona polska zobowiązała się dostarczyć firmie "Gefa" za 3 lata od daty podpisania kontraktu. W międzyczasie w około 8 miesięcy po podpisaniu kontraktu, za zgodą wiceministra Kutina podpisani "addendum", w którym ustalono, że strona polska w wypadku niedostarczenia statków w terminie ustalonym w kontrakcie zapłaci firmie "Gefa" odszkodowanie w wysokości 40% wartości statków. Takich warunków dotyczących płatności ja nigdy dotychczas nie spotkałem. Statki nie zostały wykonane w terminie i trzeba było zapłacić firmie "Gefa" odszkodowanie w wysokości około 4 mln dolarów. W czasie pobytu w Paryżu, przedstawiciel "Centromor", który ustalał z firmą "Gefa" warunki zapłaty odszkodowania, zwrócił się do wiceministra Kutina z pismem, w którym podał, że Drejfus proponuje spłatę odszkodowania przez zawarcie nowej umowy, a mianowicie: "Gefa" chce zakupić w Polsce 120 tys. ton cukru i chce sprzedać Polsce 100 tys. ton zboża ze Szwajcarii. W liście tym przedstawiciel "Centromor" stwierdził, że warunki firmy "Gefa" są skandaliczne i że nie można ich przyjąć. Wyobraźcie sobie towarzysze, że na skutek decyzji wiceministra Kutina kupiliśmy jednak zboże ze Szwajcarii, które okazało się, że jest reeksportem zboża ze Związku Radzieckiego i sprzedaliśmy tej firmie 120 tys. ton cukru po niebywale niskiej cenie. Biorąc pod uwagę rozliczenia przeprowadzone z tą firmą dotyczące eksportu statków do Szwajcarii, eksportu cukru i importu zboża, gdyż te transakcje były ze sobą ściśle powiązane, zamiast 4 mln dolarów odszkodowania za niedostarczone statki w terminie, do kasy kapitalistycznego banku wpłynęło 6 mln dolarów. Transakcje te badała NIK, wniosków personalnych za spowodowanie tak poważnych strat w stosunku do wiceministra Kutina nie było. Wicedyrektora zespołu Handlu zagranicznego NIK, który upierał się aby konsekwencje wyciągnąć, usunięto z NIK w trybie natychmiastowym i karnym. Decyzją dyrektora Generalnego NIK sprawa ta, jak i inne poszła pod sukno.
Innym przykładem strat dewizowych poniesionych na skutek decyzji Kutina jest import urządzeń z NRF do produkcji kształtek wymurówek w piecach konwertorowych Huty Lenina. Po prostu kazał kupić tam, gdzie drożej to jest w NRF, zamiast kupić w firmie kraju socjalistycznego, gdzie taniej i nie ma warunków dolarowych.
Tow. Barszcz ? Centrala Minex. Tu będziecie mieli ciekawą historyjkę, która wam wyjaśni, dlaczego szereg ludzi zdolnych nie może się dostać na stanowiska i dlaczego ludzie bez żadnych talentów, bez żadnego wykształcenia, a jedynie z wrodzonym talentem do robienia geszefciarskich i szachrajskich interesów piastują wysokie stanowiska przez wiele lat. [głos z sali: -jak on się nazywa?] Towarzysz Barszcz ? Centrala Handlu Zagranicznego Minex mówi o tej sprawie, cytuję zdanie tow. Barszcza. Na wstępie analizuje on konieczność stosowania w stosunku do ludzi w handlu zagranicznym kryteriów zarówno fachowych jak i ideologicznych i etyczno-moralnych, i później mówi: Ludzie ci nie wierzą w siłę partii, są cyniczni i bez skrupułów zdemaskowani szukają schronienia przeważnie poza granicami kraju na zachodzie. Chcę przedstawić byłego obywatela Polski Ludowej, człowieka urodzonego w niedzielę, który w ubiegłym roku w lipcu zbiegł za granice ? Roman Bogusz. Otóż Roman Bogusz, który nie mógł się wylegitymować nawet 7 letnią szkoła podstawową zajmował w naszej administracji państwowej niepoślednie stanowisko ? był trzykrotnie attache i radcą handlowym w Szwajcarii, Gwinei i Grecji, łącznie 11 lat. Był kilkakrotnie dyrektorem różnych Central handlu zagranicznego a ostatnio w grudniu 1965 otrzymał nominacje na dyrektora ekonomicznego naszej centrali Minex z jednoczesnym pełnieniem funkcji naczelnego dyrektora. Już po kilku miesiącach swej działalności w Minexie daje się poznać jako człowiek bezwzględny w ocenie postaw ludzi, w ocenie ich pracy, człowiek nietykalny i mocny, podkreślający przy każdej okazji swoje powiązania z ludźmi 'przy dyszlach", jak nazywał swoich przyjaciół i protektorów. Wiemy o interwencjach, kiedy Bogusz planował swój - już ostatni - urlop na Lazurowym Wybrzeżu, nie kto inny, a tow. Kutin interweniował w sprawie przyspieszenia wydania paszportu Boguszowi. Ta interwencja odniosła skutek. Bogusz z pełną premedytacją, z dorobkiem i dobytkiem, ale bez legitymacji partyjnej, którą rzucił pod nogi, uciekł pozostawiając swoich możnych przyjaciół w kraju. Mam tu jeszcze jedną wypowiedź byłego towarzysza Romana Bogusza. Po agresji Izraela na kraje arabskie powiedział: "Myśmy uznali wasze granice na Odrze i Nysie a wy zrywacie z nami stosunki dyplomatyczne".
Tow. Nieboski ? Motoimport. Pominę tu sprawę dyrektor Biura Ciągników, członka PZPR, która wyróżniała się osobliwym stosunkiem do współpracowników i tego, co nazywamy koniecznością ułożenia właściwych stosunków międzyludzkich. Był to gangster w spódnicy, bluzgający takimi słowami, że naprawdę, w obecności koleżanek krępuję się je przytaczać. [głos z Sali: kto to był?] ? Żmijewska, z centrali Motoimport, Leonia Żmijewska, była dyrektor Biura Ciągników i Maszyn Rolniczych. Oto fragment dotyczący jej, a również jej poplecznika i protektora w KC PZPR, zastępcy kierownika wydziału przemysłu lekkiego i handlu, towarzysza Rydygiera. Kiedy była omawiana polityka handlu zagranicznego, Komitet Dzielnicowy PZPR Warszawa Śródmieście domagał się usunięcia jej. Zapytajcie się towarzysze - mówi Nieboski z Motoimport - zapytajcie się, gdzie była wówczas organizacja partyjna, dyrekcja i co robiliśmy w sprawie dyrektor Żmijewskiej? Odpowiadając na to pytanie stwierdzamy, że w związku z terrorem moralnym jaki wprowadziła Żmijewska, ludzie mieli zamknięte usta. Pomimo tego zarówno organizacja partyjna, jak i dyrekcja przedstawiały wnioski w tej sprawie, w wyniku czego przeprowadzono liczne kontrole NIK i Ministerstwa Finansów. Niektóre sprawy badała prokuratura, jednakże bez sprecyzowania wniosków. Po każdej kontroli, a nawet w czasie jej trwania, Żmijewska oświadczała, że załatwi sprawę z tow. Kutinem i NIK. Zresztą bardzo często powoływała się na Kutina i innych przedstawicieli.
Tow. Gorczyński - Uniwersal. Niektórych, jak mówi, dosięgła już ręka sprawiedliwości. Można przytoczyć tu Stroczana i Bermana z Uniwersalu, którzy przysporzyli stronie polskiej bliżej nie znane szerszemu ogółowi straty dewizowe i złotowe. Ja te straty znam i zaraz je przeczytam z innej kartki. Ciekawe, co władze zadecydują odnośnie osoby Góreckiego, wysokiego funkcjonariusz ministerstwa Finansów, który zalecając wejście w kontakty handlowe z firmą syjonistyczną naraził stronę polską na poważne straty handlowe i moralne. To nazwisko chyba wyjaśnia kolegom, że wnioski do niego, to nie przejaw jakiejś odpowiedzialności zbiorowej, tylko w związku z zachowaniem się jego syna.
Zawarte w naszej rezolucji żądanie nie ma posmaku sensacji, lecz stanowi nasz wkład do powszechnego żądania rzetelnej informacji dla naszego społeczeństwa i oczyszczenia naszego aparatu z elementów, którym obca jest nasza przyszłość i dobre imię na rynkach światowych. Karuzela na stanowiskach służbowych w Ministerstwie Handlu Zagranicznego winna się zakończyć. Dyrektor Departamentu Traktorów MHZ tow. Bogdanowicz mówi: "Panowie Monaci, Tykocińscy, Tykotynerzy sami do aparatu bezpieczeństwa nie weszli, ci ludzie mają swoich protektorów, ci ludzie pracują na rzecz V kolumny. Dla skomplikowania naszej sytuacji i obrzydzenia ludziom socjalizmu " jako podziękowanie za stworzenie im warunków do wspaniałej egzystencji ludzie ci odnoszą się do naszej gospodarki z jak największą pogardą.
Aktyw partyjny utrzymuje ścisłe związki z życiem gospodarczym naszego kraju. Kłopoty pracowników resortu handlu zagranicznego rozpoczynają się jednak wtedy, kiedy spotykają się w wydziale Przemysłu i Handlu KC. Ludzie pracujący w tym wydziale nie znają problematyki handlu zagranicznego, również ludzie ministerstwa obdarzeni są dużą władzą i powinni kierować odpowiednio swymi odcinkami. Rozmaite księżycowe koncepcje tow. Rydygiera z wydział Przemysłu i Handlu KC, niemające żadnego uzasadnienia przeszkadzają w prawidłowej pracy i wywołują chaos w resorcie handlu zagranicznego. Nie wolno na przykład na podstawie teoretycznych założeń wydawać poleceń rozwijania spółek handlowych z zagranicą tam, gdzie nie ma na to towaru".
Tow. Cios z Przedsiębiorstwa Wystaw i Targów. ? "Wiele trudu i pieniędzy włożyło nasze przedsiębiorstwo na odnowienie, remonty mieszkań wiceministra Kutina i tow. Rydygiera.. Jest dużo u nas w partii hochsztaplerów. Nazwiska te należy ujawnić po śledztwie. Należy zwrócić uwagę na osoby, które wielokrotnie zmieniały swoją twarz. Jak to się mogło stać, a Urząd Celny zwolnił od płacenia cła przesyłki adresowane na Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce? To kosztowało naród polski i polskiego robotnika dziesiątki milionów złotych. Jak to się dzieje, że my pracujemy a inni zbierają obfite plony. Nie będziemy popierać stanowiska niektórych towarzyszy, mimo zajmowanych przez nich stanowisk partyjnych i rządowych. Nie kto inny, jak Moczar zwrócił uwagę na encyklopedię powszechną, na niektóre jej rozdziały zanim poszła do druku".
Tow. Ekkiert ? Centrala Metronex. Poruszę sprawę wydalonego z partii już w tej chwili obywatela Pawła Kota. Kto to był, ob. Paweł Kot? Szczycił się 40 letnią działalnością w ruchu robotniczym. Działał ponoć w ruchu komunistycznym Francji, Szwecji, itd. Ale jaka była jego działalność w naszej centrali?
Był despotyczny, bezwzględny, nie liczący się z nikim i z niczym. Jego działalność handlowa naraziła nasze przedsiębiorstwo na poważne straty. Na przykład w poczynaniach z przemysłem, na którego czele stali ludzie nieodpowiedzialni jego pokroju zamawiał towary na skład, które nie nadawały się do eksportu, aby później je złomować. Podpisywał kontrakty na przykład z Brazylią, nie zabezpieczone odpowiednimi klauzulami, co w konsekwencji doprowadziło do dalszych strat. Jak obywatel Kot jest wyobcowany z naszych szeregów niech świadczy fakt, że na spotkaniu z egzekutywą, gdy zarzucono mu skandaliczną pracę i postawę społeczno-polityczną, oznajmił dosłownie:"Ja wiem, o co wam chodzi. Potraktujmy sprawę po kupiecku. Ja podam się do dymisji, a wy mnie dacie spokój".
Mam tu jeszcze informację zbiorową dotyczącą największych afer gospodarczych handlu zagranicznym. Informacja obejmuje 5 lat; 1960 - 1965. W tym czasie Służba Bezpieczeństwa wszczęła śledztwa w 31 sprawach dotyczących przestępstw w handlu zagranicznym.Objęły one ogółem 131 osób, z czego 82 zostały skazane przez sądy. Analiza wykazuje dwa typowe przestępstwa: polegające na niedopełnieniu lub przekroczeniu obowiązków służbowych. Mówiąc jasno i ściśle, zawierano niekorzystne transakcje, uzyskiwano "prowizje", lub tzw. "dolę" od prywatnego kontrahenta zagranicą; przyjmowanie łapówek od przedstawicieli firm kapitalistycznych. Zakupywanie towarów wybrakowanych, jak na przykład cytryny, z których nie ma co wycisnąć i które zawsze są po 30 zł, mimo, że są towarem posezonowym i niestandardowym. I szereg innych bubli, które do nas się sprowadza, uzyskują za zakupywanie i przyjmowanie takich towarów łapówki.
Podam tylko kilka przykładów dla ilustracji, nie będę wszystkich czytał. Centrala Mebli, dyrektor Jan Piotrkowski wyeksportował do USA bez kontraktu i zabezpieczenia finansowego partię mebli giętych, co przyniosło straty 360 tys. dolarów. W listopadzie 1964, zakupiono kauczuk w Nigerii. Zakupiono zgniły, nienadający się do niczego kauczuk. Wzięto za niego łapówki pod pretekstem rozwijania handlu z krajami trzeciego świata i pomagania biednym Murzynom i przeciwdziałania imperializmowi. Okazało się, że handlowano tam nie z żadnymi Murzynami, tylko takie tam cwaniaczki z Warszawy handlowali z zupełnie identycznego pokroju cwaniaczkami z Anglii, czy innych krajów, którzy te spółki tam zakładali.
W lipcu 1964 wyszła sprawa Stroczana i Bermana, o której już wspomniano. W tym czasie wszczęto śledztwo za niedopełnienie obowiązków służbowych przez byłego naczelnego dyrektora CHZ "Uniwersal"- Stroczana i byłego dyrektora Biura Sprzętu Radiowego Bermana. Na czym polegała transakcja? Otóż również bez podpisywania kontraktu, bez zabezpieczenia płatności, już po uprzedzeniu przez nasze placówki drodze wywiadu handlowego, że kontrahenci są absolutnie niewypłacalni i że są to kanciarze znani ze szwindli, wysłano do USA bez kontraktu i zabezpieczenia płatności 10 tys. Sztuk radioodbiorników, uzyskując w konsekwencji za jeden aparat 4,65 dolara, zamiast 19,35 dolara.
W 1960 roku Berman i Stroczan zamówili w przemyśle 6000 radioodbiorników na eksport do Turcji. Ja mam tutaj - w tej zielonej teczce - akt oskarżenia i ten gruby dokument, to jest wyrok w tej sprawie. Zobaczycie, ile nakradli na ile zostali skazani. Wiedzieli, że mają do czynienia z firmą spekulacyjną. Wywiad handlowy donosił, mimo tego wysłano do Turcji 6000 odbiorników. W latach 1961 - 1963, decyzją Stroczana wyeksportowano do USA 200 tys. sztuk rowerów. Ile kosztuje rower? [głos z Sali; 1500 zł]. To ile to wynosi [300 mln]. Ja się pytam, czy jak wy będziecie głodni i pójdziecie tu obok do sklepu, Sumatry, i poprosicie, żeby wam dali na kredyt pudełko konserw za 9 zł, lub 2 jajka ? to czy wam je dadzą? [głos z Sali: na pewno nie dadzą]. A tam poleciało 300 mln zł. 200 tys. rowerów wyeksportowano nie podpisując w ogóle kontraktu i żadnych płatności. Ogółem straty przy dostawie radioodbiorników do USA i Turcji i rowerów do USA wyniosły 700 tys. dolarów i 2 mln zł. Co się dzieje dalej? 3 października 1967 Sąd Wojewódzki dla miasta stołecznego Warszawy rozpatrując sprawę pod przewodnictwem sędziego Sądu Wojewódzkiego i przewodniczącego IV wydziału to znaczy afer gospodarczych Wiesława Sikorskiego z udziałem sędziów Jerzego Zduńczyka (tego, który pisze z Kulczyckim w Życiu Warszawy artykuły, jak trzeba karać drobnych złodziei, ekspedientki z manko) i sędziego Sokoła, analizując wszystko i stwierdzając, że odbyło się to wbrew przepisom bez rozpoznania, z przyznaniem temu kanciarzowi z Turcji prawa wyłączności, a innemu spekulantowi z USA również prawa wyłączności. Sąd orzeka, że działając wbrew? spowodował, i że wiedząc o niesolidności? sprzedał, że zawarli kontrakt ? umowę z firmą, itd., sąd orzeka. W międzyczasie jeden z nich przeniósł zaliczkę 12000 dolarów na inne konto i kwalifikując czyn na zasadzie art. 286 § 1 kk, to jest przestępstwo urzędnicze bez chęci zysku nie potraktowano tego jako zabór mienia, przywłaszczenia, a przecież wiadomo, że jeden z nich musiał otrzymać przeznaczoną przez tamtego kupca odpowiednią dolę, przynajmniej 50%. Przy takiej transakcji Sąd orzeka: skazać na 2 lata więzienia i 40000 zł grzywny [śmiech na Sali], na zasadzie art. 31 i 32 kk wymierzyć Bermanowi karę łączną 1 rok 6 miesięcy więzienia oraz 50000 zł grzywny. Stroczanowi wymierzyć karę 2 lata więzienia i 100000 zł grzywny, a na zasadzie przepisów Dekretu o amnestii łagodzi do 1 roku więzienia. Jako okoliczności łagodzące Sąd uwzględnił: rozległy zakres obowiązków Stroczana jako naczelnego dyrektora oraz fakt, że transakcja, w której Stroczana dopuścił się zaniedbań była jedną z wielu transakcji przeprowadzanych przez Uniwersal. Jako okoliczność łagodzącą w sprawie Bermana Sąd wziął pod uwagę brak doświadczenia Bermana w technice handlu zagranicznego [ogólny śmiech na Sali]. Ale to jeszcze nie koniec, tej smutnej aczkolwiek rozśmieszającej historii. Kiedy Berman poszedł do "pudła" na te 1,5 roku, w międzyczasie przewodniczący Komitetu ds. Energii Atomowej Wilhelm Billig zatrudnił go w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku. Szczegółów nie znam, w każdym razie kiedy protestowano, że w tak ważnej instytucji jest etat zablokowany, gdyż Berman tam już pracował zanim go wzięto do odsiadki, Billig powiedział "etatu nie dam nikomu, trzymam go dla Bermana, bo Berman tutaj wróci". I wrócił, prosto z więzienia. Pan prezes Billig zwołał zebranie swoich zaufanych ludzi w Instytucie i powiada: zachodzi konieczność, żebym ja na tym stanowisku pozostał, wobec tego ja muszę 4 osoby wyrzucić. Wyrzucę ciebie jako rewizjonistę, ciebie jako syjonistę, ciebie za jakieś tam machlojki i uchwalimy wielki poparcie dla Gomułki i partii, i ja zostaję i wszystko jest w porządku. [ogólny śmiech i wrzawa na Sali]. Żeby było weselej, opowiem wam anegdotę. Jeden z wyrzuconych dygnitarzy ze stanowiska i z partii mówi: słuchajcie, dajcie mi pracę. Dostaje odpowiedź: Tak dostaniesz pracę, pójdziesz do uczciwej pracy będziesz uczciwie pracował. Pójdziesz do kamieniołomów.
?Odpowiada: do kamieniołomów? Dlaczego nie, dajcie mi ludzi i już tam idę. [śmiech i wrzawa na Sali].
Już o aferach nie będę mówił, lecz niestety jeszcze kilka muszę opowiedzieć, bo są niezwykle charakterystyczne i łączą się ściśle z tym, co już poruszyłem, to jest bezkarnością i z ludźmi, którzy tę bezkarność zapewniali.
W roku 1956/57 mieliśmy, jak pamiętacie, pierwszy kryzys sueski, próbę zbrojnego opanowania kanału Sueskiego przez Anglię i Francję przy jednoczesnym udziale w akcji Izraela. Rząd polski ze względu na zablokowanie kanału Sueskiego wrakami, a więc wydłużeniem się drogi statków morskich przez konieczność opływania Afryki, co skracało ich przebiegi i przedłużało pobyt na morzu, został zmuszony do natychmiastowego powiększenia floty handlowej. Rząd jako pilną dyspozycję wydał Ministerstwu Żeglugi polecenie zakupienia kilku statków, przede wszystkim tankowców. Dyrektorem funduszu rozbudowy floty w MŻ był wówczas Hilary Sarnecki, prawdziwe nazwisko Chaim Zylberstein - przyjaciel Romana Zambrowskiego z czasów, nie KPP, lecz z Poale-Syjon. Dyrektorem naczelnym spółki "Chi-Pol brook", która była spółką chińsko-polską, istnieje zresztą do dzisiejszego dnia a z którą mamy wiele kłopotów. Otóż, dyrektorem tej spółki była Debora Lewin. Powoływała się na bardzo duże koneksja, ta Lewinówna. Powoływała się między innymi na Zambrowskiego, ale także na wielkie wpływy i znajomość z ówczesnym ministrem, a obecnym sekretarzem KC Władysławem Wichą. Sarnecki- Zylberstein dał pieniądze, a ona kupiła w Norwegii statek tankowiec o nazwie "Tanklan" o wyporności 14000 DWT. Było to wrak, który nie nadawał się w ogóle do pływania. Ja w tej chwili nie wiem, czy z niego zrobiono żyletki Rawa-Lux, czy w jakiś inny sposób sprzedano go komuś, znajdując innego frajera. Straciliśmy na tym statku 766000 dolarów. Za całość sumy, którą zapłacono za ten statek - jak obliczyli eksperci - można było kupić nowe tankowce o tejże wyporności, ale nie jeden, a dwa i pół statku. Sprawa oczywiście została skierowana do sądu i przez 5 lat nie mogła w ogóle do sądu trafić, mimo wniosków prokuratorów. Do nas do redakcji przychodzili prokuratorzy, nie w tej zresztą sprawie, z płaczem mówili, co się dzieje, takie grube afery, a decyzje: umorzyć, pod sukno, do tajnej pancernej szafy zamknąć, sprawy nie ma. Lecz tej sprawy nie dało się ukryć. Była to gruba afera. Sprawa poszła do sądu. W okresie wnoszenia jej, na teczce pojawiła się pieczęć:"Umorzyć ? Generalny Prokurator Andrzej Burda". Wtedy prof. Andrzej Burda z Lublina był Generalnym Prokuratorem. Nie ustąpiono i żądano dalej rozpatrzenia tej sprawy. Trafiła więc do sądu i sąd orzekł winę i karę, skazując za 766000 dolarów ewidentne straty nie licząc tego, co na pewno miało miejsce, że tam gdzieś w Norwegii została odłożona prowizja za kupno tego wraku, ale Sąd mógł się opierać tylko na tym, co zostało stwierdzone, a zatem znów przestępstwo urzędnicze-zaniechanie przez zaniedbanie bez przysporzenia korzyści majątkowej, to jest art. 286 § 1 kk; Sarnecki 2,5 roku więzienia, Lewinówna 2 lata więzienia. Do tego dołączono skromnego chłopaka, inspektora technicznego Harasimiuka, który dostał 1,5 roku. Ten wyrok uprawomocnił się wyrokiem Sądu Najwyższego w marcu 1962, a więc dokładnie 6 lat temu. Jedynym, który odsiedział ten wyrok był Harasimiuk [śmiech na Sali i wrzawa], aczkolwiek tego przestępstwa nie obejmowała amnestia, Lewinówna nie poszła do więzienia. Zambrowski z NIK pokazywał rękę i mówił: nie włosy, lecz szczotka mi urośnie, jak Lewinówna pójdzie do więzienia. I nie poszła. Akta poszły do Rady Państwa, do ułaskawienia i w Radzie Państwa 3 lata temu akta zaginęły, a Lewinówna dostała paszport i jest dzisiaj w Paryżu. Za tę aferę z tym wrakiem "Tanklan" również był odpowiedzialny min. Kutin.

Praktycznie nie ma tu polskich nazwisk, wśród tych łachudrów i wydrwigroszy.
Dobre, qrwa dobre!
2011-04-19 16:54:49
Dobre, qrwa, dobre. Jak to lubienie po świecie krąży z miłością w zawody, qrwa. A nam zarzucają worek szczurów z antysemityzmem, gnoje jedne!
Filosemityzm po światowemu
2011-04-18 21:13:51
6 lipca 1938 r. w Evian rozpoczęła się zwołana z inicjatywy Stanów Zjednoczonych międzynarodowa konferencja, podczas której zamierzano przygotować wspólną politykę wobec uchodźców z Niemiec. Konferencja zakończyła się fiaskiem. Przedstawiciele uczestniczących w niej rządów wyjaśniali, że z rozmaitych przyczyn nie mogą przyjąć Żydów. Po "kryształowej nocy" (9 listopada 1938 r.) internowano 30 tys. Żydów. 24 stycznia 1939 r. Hermann Göring utworzył Centralne Biuro Emigracji Żydów.
W sobotę 13 maja 1939 r. w porcie w Hamburgu stał statek St. Louis, niemieckiej firmy Hapag. Od rana na ten luksusowy transatlantyk, nad którym powiewała swastyka, zaczęli przybywać pasażerowie. Załadunek 907 osób i ich bagaży trwał cały dzień. Statek miał płynąć do Hawany. Pasażerowie nie myśleli jednak o kubańskich plażach. Nad Europą wisiało widmo wojny: Hitler połknął już Austrię i Czechosłowację, w Niemczech nasilały się represje wobec Żydów, zmuszano ich do emigracji. Zgodnie z życzeniem wodza Niemcy miały być krajem wolnym od Żydów (Judenfrei). Dlatego pasażerami transatlantyku byli Żydzi.
Gdy "St. Louis" opuszczał wody terytorialne III Rzeszy, 937 Żydów znajdujących się na jego pokładzie odczuwało ulgę i radość. Wiedzieli, że muszą opuścić Niemcy, jeśli chcą przeżyć. Aż 743 pasażerów "St. Louis" miało promesy wiz pobytowych w USA. Na Kubie chcieli czekać na swoją kolej na wjazd do Ameryki (w USA obowiązywał roczny kontyngent przyjęć imigrantów). Luksusowy statek dostarczał rozrywek, dobrego jedzenia, organizowano koncerty, było kino, a w przestronnych salach organizowano bale. Kapitan statku Gustav Schröder okazał się przyzwoitym człowiekiem, odnoszącym się do pasażerów z szacunkiem. 26 maja 1939 r. na horyzoncie pojawiły się plaże okolic Hawany. Na pokładzie zapanował entuzjazm. Pasażerowie słali telegramy do rodzin i przyjaciół: "Dopłynęliśmy!". Nikt nie przypuszczał, że statek zostanie zmuszony do powrotu do piekła.
W 1939 r. w Hawanie przebywały cztery tysiące żydowskich uchodźców z Niemiec. Wydawanie zezwoleń imigracyjnych dla europejskich Żydów stało się dochodowym interesem dla Manuela Benitesa, dyrektora kubańskiego wydziału imigracyjnego. Ocenia się, że Benites na wydawaniu wiz wjazdowych na Kubę zarobił milion dolarów. By położyć kres praktykom korupcyjnym, 5 maja 1939 r. kubański rząd wprowadził nowe, rygorystyczne zasady przyjmowania uchodźców. Dlatego "St. Louis" płynął do Hawany pełną parą: liczono, że nowe prawo nie zdąży wejść w życie. Nadzieje okazały się płonne. Kubańskie władze nie pozwoliły uchodźcom zejść na ląd. Rozmaite instytucje zajmujące się pomocą żydowskim uchodźcom w Stanach Zjednoczonych próbowały negocjować. Amerykański konsul Coert du Bois starał się przekonać kubańskiego ministra obrony Juana Ramosa, że odmowa przyjęcia pasażerów niemieckiego statku będzie miała negatywny wpływ na obraz Kuby na świecie. Ramos odpowiedział, że 'sprawa statku "St. Louis" jest zamknięta'. Konsul bezskutecznie interweniował w Waszyngtonie. Avra Warren, szef sekcji wizowej w Departamencie Stanu, podkreślał, że amerykańskie władze nie życzą sobie żadnej oficjalnej interwencji u władz Kuby. O sytuacji nieszczęsnego statku zaczęła pisać prasa. Do akcji wkroczył Lawrence Berenson, dyrektor Kubańskiej Izby Handlowej w Stanach Zjednoczonych, który za zezwolenie opuszczenia statku przez pasażerów proponował władzom Kuby 50 tys. USD. Hawana żądała najpierw 150 tys. USD, a potem 450 tys. USD. Przedstawiciel prezydenta Kuby poinformował ambasadora Stanów Zjednoczonych, że jeśli w ciągu kilkunastu godzin pieniądze nie zostaną wpłacone, 2 czerwca w południe statek musi opuścić wody terytorialne Kuby. Żądanej kwoty nie udało się zebrać. Dwóch kubańskich ministrów chciało jeszcze potroić stawkę, włączając do negocjacji dwa kolejne statki: "Flandre" i "Orduna", których pasażerowie znajdowali się w takiej samej sytuacji jak ci z "St. Louis". Gdy upłynął termin ultimatum, prezydent Kuby zdecydował, że statek musi odpłynąć.
2 czerwca w południe "St. Louis" podniósł kotwicę. Kilka dni krążył między Hawaną a Florydą. W tym czasie organizacje żydowskie próbowały znaleźć kraj, który przyjąłby emigrantów. Rozmawiano z władzami Dominikany, Hondurasu, Kolumbii, Chile, francuskich terytoriów zamorskich, Martyniki, Gwadelupy, Kanady. Kolejne rządy odmawiały. Do prezydenta USA Franklina Roosevelta płynęły listy. Odpowiedzi były lakoniczne: kontyngent emigrantów z Niemiec i innych krajów Europy Środkowej na 1939 r. został wyczerpany (było to 27 370 osób cool.gif. 6 czerwca "St. Louis" wyruszył w drogę powrotną do Europy. Komitet pasażerów wysłał ostatni apel do prezydenta Roosevelta, do organizacji żydowskiej Joint i agencji Associated Press. Telegram był krótki: 'Bardzo pilne. Zwracamy się ponownie o pomoc dla pasażerów statku "St. Louis". Panie Prezydencie, proszę pomóc 900 pasażerom, wśród których ponad 400 to kobiety i dzieci'. Telegram pozostał bez odpowiedzi. Historycy nie znaleźli w amerykańskich archiwach choćby śladu wskazującego na to, że Waszyngton rozważał przyjęcie pasażerów "St. Louis". Także prasa łagodnie komentowała decyzję Roosevelta; tylko "Washington Post" i "New York Times" zamieściły krytyczne artykuły. Z podobnym apelem jak pasażerowie "St. Louis" 29 maja 1939 r. zwróciło się 67 pasażerów statku "Orduna", również pozbawionych nadziei zejścia na ląd Kuby czy Ameryki. Ale Stany Zjednoczone pozostały niewzruszone. Ameryka patrzyła obojętnie na statki widma. Poczucie winy przyszło później. Za późno.
Diane Afoumado, autorka książki o dramacie "St. Louis", analizuje reakcję prasy i amerykańskich organizacji żydowskich na sytuację "St. Louis". Prasa ukazująca się w jidysz żywo reagowała na los uchodźców. Również wszystkie anglojęzyczne tytuły relacjonowały losy statku i jego pasażerów dzień po dniu. 2 czerwca "The Forward" zamieścił apel pasażerów: "Zwracamy się do Żydów na całym świecie. Mamy być odesłani z powrotem. Jak możecie pozostawać obojętni? Jak możecie milczeć? Zróbcie wszystko, co w waszej mocy! Niektórzy z pasażerów już próbowali popełnić samobójstwo. Pomocy! Nie pozwólcie, by statek wrócił do Niemiec!". Na ten apel odpowiedziała żydowska organizacja Joint, podejmując próby ratowania uchodźców. Jednak pozostałe wielkie organizacje, takie jak B'nai Brith, Kongres Żydów Amerykańskich czy Główna Rada Żydowska nie podjęły konkretnych działań w obronie pasażerów nieszczęsnego statku. Afoumado zastanawia się, dlaczego nie pojawiła się choćby aluzja, że to Stany Zjednoczone mogłyby przyjąć uchodźców. I wysuwa hipotezę, że amerykańska wspólnota żydowska obawiała się, iż obrona współwyznawców wzmocni przekonania o międzynarodowej solidarności żydowskiej i przyczyni się do wzrostu antysemityzmu w Stanach Zjednoczonych. Antysemityzmu, od którego amerykańskie społeczeństwo nie było wówczas wolne. Przyjęta sztywna liczba imigrantów, których mógł przyjąć rocznie ten kraj, wiązała ręce Rooseveltowi, który nie miał wsparcia w Kongresie.
Najlepiej klimat wokół tamtych wydarzeń oddaje przebieg negocjacji z władzami Kanady w sprawie przyjęcia pasażerów "Saint Louis". Dyrektorem do spraw imigracji w tym kraju był wówczas Charles Blair, przeciwnik otwarcia granic dla żydowskiej imigracji. W korespondencji z września 1938 r. pisał: "Trzeba Żydom powiedzieć, dlaczego są niepopularni. Jeżeli pozbędą się niektórych swoich zwyczajów, sądzę, że mogą się stać równie popularni w Kanadzie, jak nasi Skandynawowie". Blair zarzucał Żydom m.in. to, że nie uprawiają ziemi. "Niech Żydzi się nie dziwią, że Kanada chętnie przyjmuje rolników, faworyzując inne rasy, niż tych, którzy nigdy lub rzadko pracowali na roli". W 1938 r. premier Kanady William Mackenzie King notował: "Boję się, że może dojść do rozruchów, jeżeli zdecydujemy się na praktykę przyjmowania większej liczby Żydów". W tej sytuacji było jasne, że King, do którego o przyjęcie uchodźców zaapelowało kilka wybitnych kanadyjskich osobistości, odpowie negatywnie. I tak też się stało. Blair stwierdził: "Żaden kraj nie może otworzyć drzwi tak szeroko, by przyjąć setki tysięcy Żydów, którzy chcą opuścić Europę. Gdzieś musi być granica". W 1937 r., kiedy USA przyjęły 11 352 Żydów, Kanada przyjęła ich 619. W latach 1933-1945 tylko 5 tys. Żydów mogło emigrować do Kanady. Polska do 1939 r. przyjęła 20 tys. żydowskich uchodźców.
Olaboga
2011-04-18 13:51:15
Olaboga, jak my sobie damy radę? Jakiś Żyd powiedział, żeby oni do naszego kraju przestawali przyjeżdżać i wtedy Polska padnie bez ich forsy, co ją wydawają u nas, jak są na wycieczce kilkudniowej. A to w kontekście, że Sikorski się sprzeciwił, żeby znowu Żydzi oskubywali nasz kraj. Niech skubią siebie, skubane parchy.
Powstań Polsko zrzuć kajdany!...
2011-04-18 13:27:26
A według mnie, wszystkie rzeczy, co zostały po Żydach wytrutych i spalonych powinny być zdeponowane w skarbcu państwowym polskim, jeśli przedstawiają jakąś wartość konkretną w karatach, albo innych miarach kruszców, precjozów, papiery wartościowe, akcje. Akty własności powinny być w polskich archiwach zweryfikowane a następnie zamknięte na 200 lat, jak postulował Michnik z aktami służb reżimowych. Po tym czasie podlegałyby spaleniu. Wszystkie akty własności, które nie miałyby umiejscowienia w Polsce, lub pochodziły z kradzieży, co miało miejsce w latach czterdziestych - Żydzi skradli wiele archiwaliów dotyczących nieruchomości, księgi wieczyste - powinny być ustawowo unieważnione. Należy wystąpić do naszego sojusznika USA o ujawnienie, jakie kwoty Żydzi wyprowadzili nielegalnie z naszego kraju w czasie po hucpie żydowskiej roku 1968 i domagać się od Ameryki zadośćuczynienia z odsetkami za 43 lata. Przypomina się, że Żyd, który postanowił wyjechać mógł zabrać bez podatku i cła pewną kwotę dolarów. Reszta była drastycznie opodatkowana, zgodnie z polskim prawem i interesem gospodarczym. Żydzi wzięli się na sposób i w zmowie z ambasadą amerykańską przynosili dolary, które spisywano a następnie palono w piecu ambasady. Po wyjeździe Żydzi odzyskiwali dolary skradzione Polsce.
To nie jest antysemityzm broń Boże. To jest propozycja ułożenia naszych stosunków na właściwym poziomie. Zyskamy wówczas szacunek i respekt. Inaczej, rozdziobią nas kruki, wrony z pejsami. Rysunek w tygodniku Angora jest świetną satyrą.
genetyk
2011-04-18 11:35:13
Kuzyn może być, jako syn brata ojca. Brat Rajmunda mógł ożenić się przez pomyłkę z Żydówką, a naród wybrany jest od matki. I wtedy klops. Nawet, gdyby mentalnie był Polakiem, to rasowo jest Żydem!
Wyesiek Koniecpolski
2011-04-18 08:35:46
Po pierwsze
Gazet to se moze o tym pisac.
Niezapominajmy ze jest w rekach Sewka Blumsteina i Arona Szechtera.
Po drugie
Zrozumcie ze to:
a-nie narod polski napadl sam na siebie i wytlokl narod dawida,
b-nie narod polski okupowal sie od '44 do '89 przeprowadzajac czystki antysemiczne,
c-narod polski poniosl niebagatelnie wieksze straty na przestrzeni ostatnich 50 lat ale tego nikt nie chce uznac (wlaczajac TN i portal DN)

2011-04-18 08:26:15
Czy Jarkacz jest żydem? Na pewno żydem jest jego kuzyn, który w Będzinie przewodzi tamtejszemu Towarzystwu Kultury Żydowskiej.
Syjoniści do Syjamu!
2011-04-17 23:30:56
Tygodnik "Angora" zamieścił rysunek satyryczny, który wobec bezczelnych żądań finansowych organizacji żydowskich wobec Polski jest na czasie, jak najbardziej.
Już zebrał się sanhedryn i do poszczególnych kahałów miejscowych rozmieszczonych wśród tubylców, którzy od wieków goszczą to plemię, wysłał polecenia, by wszędzie tam wszczynać rejwach, jak u Jankiela w knajpie, że zostały naruszone żydowskie interesy, że to omal antysemicka heca równa holokaustowi za Hitlera. Warszawa podnosi głowę, znowu mocy twojej się urąga, podnosi na cię rękę i koronę ściąga, koronę Kazimierzów, Mieszków z twojej głowy, boś ją ukradł i splamił synu Dawidowy. Syjonistom i antypolakom mówimy stanowcze: Nie! Mają swój Izrael, niech się tam bujają, kiedy nie chcieli na Madagaskar.
Teraz JA!
2010-07-10 00:55:07
Żydzi, którzy się nie angażowali w wolną Polskę, ukrywali się przed Niemcami po polskich chatach, mieszkaniach i innych miejscach.
Zabrali dupy w troki i udawali, że to nie ich wojna! Narażali nasze, polskie życie, srali w gacie o swoje żydowskie dupy, a my im wyczuliwszy propagandę i ochronę, zbieramy "Żniwo" - niestety!

Teraz tzw. PO-owce odżywają i psioczą przeciwko Polakom?!

Skandal!
Jsiek
2010-07-10 00:38:49
mare
2010-07-10 00:28:39
Skieruj swoje roszczenia do Niemców!
Czy Polacy chcieli rozliczeń? I Roszczeń?
Ja , na pewno nie!
mare
2010-07-10 00:28:39
Żydowski Antypolonizm Przedsiębiorstwa Holokaust

niech każdy obejrzy ten film

http://www.dailymotion.com/video/x9rtkg_yydowski-antypolonizm-przedsiybiors_news#from=embed

- Moi przodkowie byli polskimi Zydami, w Polsce urodzili sie moi rodzice, mieszkali w Warszawie, ich ostatnim miejscem zamieszkania do 1943 roku, czyli do czasu przymusowego

przeniesienia do getta, byl ich wlasny dom przy ulicy Milej, pod dziewietnastym. Moja mama byla absolwentka wydzialu matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego, ojciec zajmowal

sie interesami. Posiadali w Polsce jakies sklepy, manufakture, nieruchomosci? W czasie wojny wszystko to stracili. Holokaust przezyli, lecz z Polski wyemigrowali, ja juz urodzilem sie w

Stanach Zjednoczonych? Nigdy jeszcze w Polsce nie bylem.

- Czy Pan, Panska rodzina, roscicie sobie pretensje do majatku pozostawionego w Polsce?

- Absolutnie nie?

- Dlaczego? Przeciez to byl wasz legalny majatek, Pan bylby jego spadkobierca? Nieruchomosc w centrum Warszawy to dzisiaj duze pieniadze.

- Takie roszczenia nie maja sensu. Wiekszosc majatku nalezacego niegdys do mojej rodziny ulegla w czasie wojny zniszczeniu. Wprawdzie po wojnie zostal on czesciowo odtworzony,

lecz mysmy w tej restauracji nie brali udzialu. Trudno wiec ocenic nasz rzeczywisty w nim udzial. Nie placilismy podatkow, nie konserwowalismy tego majatku? Sprawa ulegla

przedawnieniu?

- To jest slaby argument. Wladza ludowa wam majatek skonfiskowala, wiec o zaleglosciach podatkowych nie ma mowy. Co prawda zaraz po upanstwowieniu, po konfiskacie majatku,

nalezalo decyzje komunistow zaskarzyc w sadzie, ale nawet gdybyscie polski rzad wzieli do sadu, to i tak wlasnosc nie zostalaby wam przywrocona? W takiej sytuacji trudno mowic

takze o przedawnieniu. Moim zdaniem, nawet srednio zdolny adwokat jest w stanie udowodnic panskie prawo do roszczen majatkowych wobec wladz Polski?

- Ale ja tego nie chce. Nie tylko ja, znakomita wiekszosc ofiar holokaustu nie zamierza ani doprowadzac Polski do gospodarczej ruiny, ani tym bardziej pozbawiac polskie dzieci

przedszkoli, szkol czy parkow? Bo do tego sprowadzilaby sie restytucja naszego mienia.

- Skoro tak, na jakiej podstawie Swiatowy Kongres Zydowski (WJC) skierowal w poczatkach grudnia do sadu w Nowym Jorku pozew przeciwko panstwu polskiemu o odszkodowanie za

majatek utracony przez Zydow, ofiary holokaustu w Polsce?

- Takiej podstawy nie ma. Nikt im nie dal prawa do reprezentowania ofiar holokaustu. Jesli ja nie chce sie o ten majatek upominac, to tym bardziej nie chce, aby robil to ktos rzekomo

w moim imieniu.

- Czy WJC dziala z upowaznienia ofiar holokaustu?

- Skadze! To jest czysta uzurpacja! Hucpa! Gdyby Kongres reprezentowal ofiary holokaustu, odzyskane mienie czy odszkodowania zostalyby przekazane wlasnie im. Tymczasem

wiadomo, ze do ofiar holokaustu dociera zaledwie ulamek tego, co Kongres Zydowski dotychczas uzyskal.

- Kilka dni temu prasa doniosla jednak, ze sad federalny w Nowym Jorku zatwierdzil sposob wyplaty odszkodowan dla tych wszystkich, ktorzy ucierpieli z powodu przymusowej pracy w

niemieckich fabrykach, bedacych wlasnoscia Szwajcarow, lub zostali oszukani przez szwajcarskich bankierow. Wynika z niego, ze gros funduszy z odszkodowan przekazanych zostanie

jednak ofiarom holokaustu?

- To nieprawda! Posiadam dokumenty swiadczace o tym, ze do ofiar holokaustu dotrze, w najlepszym razie, moze 3 do 5 proc. z wymuszonych na Szwajcarach, prawie 1,5 mld dol.

Ponadto pieniadze te wyplaca sie w takim tempie, ze wielu ich adresatow do wyplaty nie dozyje. Przeciez to sa w wiekszosci ludzie w podeszlym wieku.

- A pozostale 95 proc., co sie stanie z reszta pieniedzy?

- Znajda sie na dziwnych kontach dziwnych fundacji, czyli praktycznie w kieszeniach aktywistow Kongresu Zydowskiego. Ta cala akcja odszkodowan dla Zydow to jeden wielki

rabunek!

- Nie powie mi Pan, ze ludzie tego nie wiedza. Jesli jest tak, jak Pan pisze w ?Holocaust Industry?, to dlaczego w srodowisku zydowskim nie wrze? Nie uwierze, zeby Zydzi, narod

madry, wyksztalcony i tak ciezko doswiadczony, godzili sie tak latwo na ten rabunek!

- Wiekszosc jest niezorientowana, nie wiedza, o co toczy sie gra. Inni udaja, ze nie wiedza. Jeszcze innych to nie interesuje albo uwazaja, ze nie ma po co wywazac drzwi. W koncu

Niemcom sie to nalezalo, bo nazisci te wojne rozpetali, Szwajcarzy na krzywde zydowska nie reagowali, zas Polacy to narod antysemitow, nie lubia Zydow, wiec nie ma sensu ich

zalowac. Duza role odgrywa zydowski szownizm, solidarnosc etniczna, narodowa. W koncu to Zydzi cierpieli, nikt inny. Nam sie te pieniadze naleza. Jesli wiec pozostaja w rekach

zydowskich, o co kruszyc kopie? Zreszta gdyby nawet ktos chcial zaprotestowac, w walce ze Swiatowym Kongresem Zydowskim nie ma szans. Ich wspiera prasa, telewizja, zyczliwa

jest im administracja Clintona, bankierzy, sady ? to jest ogromna sila, ktora moze zlamac kazdego. Ludzie sie ich boja.

- Jaka byla reakcja srodowiska zydowskiego na Panska ksiazke?

- Kierownictwo WJC ja zignorowalo, nabrali wody w usta, wysylajac gdzieniegdzie sygnaly, ze to, co napisalem, to nieprawda. Staraja sie przylepic ksiazce etykietke ?antyzydowskiej?

albo przeznaczonej dla srodowisk? antysemickich. Jednakze dla 90 proc. czytelnikow zydowskich ksiazka byla szokiem. Widac to chocby po listach, jakie od nich otrzymuje. Spotykam

sie co prawda z opiniami negatywnymi, ze kalam wlasne gniazdo, ze jestem pieniaczem, ale generalnie komentarze sa mi zyczliwe i przyjazne. W oczach znakomitej wiekszosci

czytelnikow zydowskich, w tym w oczach ofiar holokaustu, ksiazka spotkala sie z uznaniem; wielu piszacych do mnie Zydow prosi, abym wiecej na temat holokaustu publikowal.

- Czy dostaje Pan listy z pogrozkami?

- Niewiele, i co ciekawe, nie sa to listy od Zydow, ich autorami sa przewaznie niemieccy neonazisci.

- Jak sie ksiazka sprzedaje?

- W Europie, a szczegolnie w Niemczech, dosc dobrze. W Stanach Zjednoczonych jest nieco gorzej, ale sprzedaz rosnie. Na pewno nie jest to bestseller?

- Czy ?Holocaust Industry? jest bojkotowana?

- Moze nalezaloby powiedziec: przemilczana lub zignorowana, zwlaszcza przez takie opiniotworcze tytuly, jak ?New York Times?, ?Washington Post?. Trudno sie jednak dziwic, skoro i

one sa czescia spisku, ktory ja nazwalem Holokaustowym biznesem (?Holocaust Industry?), a ktory na tragedii Zydow robia dzisiaj ogromne pieniadze.

- Panie Profesorze, ile ofiar holokaustu zyje do dzisiaj?

- Moim zdaniem ok. 25 tysiecy, choc Kongres Zydowski twierdzi, ze jest ich ponad milion. Na potrzeby ?holokaustowego biznesu? sfabrykowano dokumenty dowodzace rzekomo takiej

liczby, ale jest ona wyssana z palca. Dla uzasadnienia naciskow na Szwajcarie, Niemcy, a teraz Polske, skromne ?25 tysiecy? brzmialoby smiesznie. Aby uzasadnic grabiez miliardow

dolarow, potrzebne byly wielkie liczby.

- Przed sadem trzeba to bylo jednak jakos udokumentowac?

- W tym celu przyjeto wyjatkowo ?elastyczna? definicje ?ofiary holokaustu?. Jest nia ? wedlug dzialaczy WJC ? kazdy Zyd, ktory przezyl II wojne swiatowa. Ofiara holokaustu jest wiec

nie tylko wiezien Auschwitz czy Majdanka, lecz takze zydowski oficer Armii Czerwonej lub NKWD czy nawet legitymujacy sie zydowskim pochodzeniem ? byli tacy ? oficer Wehrmachtu,

pod warunkiem, ze przezyli oni wojne. Gdyby Kaganowicz zyl do naszych czasow, tez bylby ofiara holokaustu!

- Kto, poza dzialaczami Kongresu, ma kontrole nad wydatkowaniem pieniedzy pochodzacych z odszkodowan?

- Nikt, choc mnie sie na przyklad udalo dotrzec do dokumentow, do prawdziwych liczb. Opublikowalem je w Holocaust Industry?

- Panowie Bronfman, Singer czy Sultanik moga sie o to na pana gniewac, musza jednak w jakis sposob kwoty te wytlumaczyc. Pieniadze nie moga ot, tak sobie, zniknac?

- Zniknac nie, ale mozna je odlozyc ?na inny cel?. Utworzono przy Kongresie tzw. fundusz medyczny dla ofiar holokaustu, ktory ma finansowac ich leczenie, pomoc medyczna w

latach? 2030-2035. Komu ta rezerwa sluzy? Przyszlym pokoleniom ofiar holokaustu? Przeciez to absurd zakladac, ze w 90 lat po wojnie beda jeszcze zyly jej ofiary! Tworzy sie wiec

fikcje, ktora ma uzasadnic rabunek. A przy okazji jest argument wobec tych nielicznych, ktorzy odwazyli sie Swiatowy Kongres Zydowski z odszkodowan rozliczyc. Dlaczego wyplacono

ofiarom tak malo? Poniewaz stworzono ?fundusze rezerwowe? na ich rzecz. Tymczasem tu o zadne ofiary nie chodzi. Licza sie jedynie korzysci osobiste aktywistow WJC! Tej bandzie

zachlannych cynikow nie zalezy ani na prawdzie historycznej, ani na pomocy ofiarom, im chodzi tylko o pieniadze! Dla nich nie cofna sie przed zadnym trickiem, lgarstwem czy

falszerstwem.

- Czy na nich nie ma jednak prawa? Czy nie mozna im dowiesc defraudacji?

- To sa wszystko procesy cywilne, skoro druga strona sie zgodzila zaplacic, to jej problem. Strona atakujaca jest grupa wyjatkowo przebieglych ludzi, ktorzy wykorzystujac

bezprecedensowa tragedie narodu, naginaja prawo do wlasnych celow. Po swojej stronie maja skorumpowane media, najlepszych adwokatow, sady, przekupnych politykow. To

szczwane lisy. Nie udalo sie z nimi wygrac Szwajcarom, nie udalo sie Niemcom? Szwajcarzy walczyli o sprawiedliwosc trzy lata, probowali protestowac, argumentowac, negocjowac i

co? Poddali sie! Wyplacili lobuzom z World Jewish Congress lekka reka prawie 1,5 mld dol.

- A ile, Pana zdaniem, Zydom sie nalezalo?

- Co najwyzej 100-150 mln dol.!

- Plus odsetki za 50 lat?

- Nie, to juz jest razem z odsetkami! Pamietajmy, ze wiekszosc wschodnioeuropejskich Zydow przed wojna to byli ludzie ubodzy. W latach 30. prawie jedna trzecia z nich nie zarabiala

wiecej niz 100 dol. rocznie. Wielu nie posiadalo kont bankowych w krajach zamieszkania, a co dopiero w Szwajcarii. Prawie 25 proc. Zydow zylo na skraju nedzy, od glodu ratowaly ich

tylko amerykanskie organizacje charytatywne?

- A mimo to Szwajcarzy zaplacili?

- Co mieli robic? WJC to grozny przeciwnik, wystraszyli sie.

- A Niemcy?

- Niemcy poddali sie znacznie szybciej, bo juz po roku wysuplali ponad 6 mld.

- Niemcy dopuscili sie straszliwej zbrodni, ja ich nie zaluje!

- Ile razy mozna odpowiadac za to samo przestepstwo? Niemcy placa Zydom od 1952 roku, lacznie wiec wyplacili juz 50 mld dol.

- Nastepna na liscie Kongresu Zydowskiego jest Polska. Czy wie Pan, czego sie od nas WJC domaga?

- Oficjalnie dowiemy sie tego 14 grudnia w Nowym Jorku, podczas pierwszego przesluchania swiadkow. Domyslam sie jednak, ze World Jewish Congress skarzyc bedzie Polske o ok. 65

mld dol.! Na tyle szacuja oni wartosc mienia, ktore po wojnie pozostalo po polskich Zydach.

- Polski na takie odszkodowanie nie stac.

- Tych ludzi to nie obchodzi. Wiedza wprawdzie, ze w przypadku Polski bedzie im nieco trudniej, bo biedna, ale i tak swoje dostana?

- A jesli Polacy im nie dadza?

- To ich do tego przymusza!

- W jaki sposob?

- Bojkot ekonomiczny Polski i Polakow, konfiskata polskiego majatku za granica, a zwlaszcza naciski na niektore kraje Unii Europejskiej ? glownie Anglie i Niemcy ? aby nie zgadzaly sie

na przyjecie Polski do wspolnoty.

- Dlaczego wytoczono Polsce proces w Nowym Jorku?

- Bo tutaj latwiej wygrac; swoj sad, swoi sedziowie, adwokaci?

- Kongres nie ma upowaznienia prawowitych wlascicieli do wystepowania w ich imieniu. Poza tym, co to znaczy ?wlasnosc zydowska?? Nie ma takiej wlasnosci. Nie ma tez wlasnosci

plemiennej! Wlascicielem mogl byc Rosenkrantz, Bauman, Somer, obywatele polscy, Polacy, a nie wszyscy Zydzi.

- To naiwnosc myslec w ten sposob. Jesli bedzie trzeba, to ci zlodzieje sa gotowi sprowadzic do sadu Eastern District w Nowym Jorku tlumy ludzi, ktorzy przysiegna, ze wlasnie tak ma

byc, ze upowaznili Kongres do takiego dzialania. Polacy to przeciez znani antysemici, kazdy sad stanie po stronie rzekomych ofiar holokaustu. Konfrontacja jedynie sytuacje pogorszy.

- Czy zatem Polska ma zbankrutowac?

- Absolutnie nie! Mowilem juz o tym w wywiadzie dla innej polskiej gazety. Z chwila, gdy ?banda Bronfmana? ruszy do ataku, Polacy powinni zebrac grupe kilkudziesieciu zyczliwych

Polsce Zydow, ofiar holokaustu, ktorzy podpisza sie pod calostronnicowym ogloszeniem w ?New York Times?, iz rezygnuja z jakichkolwiek roszczen majatkowych wobec Polski. Takich

ludzi nie brakuje, sam pomoge w ich znalezieniu, sam sie pod tym ogloszeniem podpisze. W Izraelu mieszka wielu polskich Zydow, duza ich czesc mysli tak jak ja. Jest tam prof. Izrael

Szahak, dla ktorego prawda historyczna ma wartosc wieksza niz pieniadze. Takich ludzi trzeba zmobilizowac do walki z lotrami spod znaku WJC. Pokazanie swiatu, ze roszczenia WJC

sa bezzasadne, ze nawet ofiary sie ich zrzekaja, ze Kongres zydowski jest uzurpatorem, ze dziala bez upowaznienia ze strony ofiar ? to ich obezwladni. Innego wyjscia dla Polski nie

ma. Traktowanie ich jak partnerow, rozpoczecie dialogu bedzie rownoznaczne z przegrana.

Rownoczesnie Polacy musza zaczac negocjowac z polskimi gminami zydowskimi, ktore sa spadkobierczyniami majatku znajdujacego sie przed wojna w rekach zydowskich instytucji

religijnych. Jesli komus nalezy sie odszkodowanie, to wlasnie im, a nie Swiatowemu Kongresowi Zydow! Na tyle, na ile Polakow stac, trzeba tym gminom i ich czlonkom, ktorych jest

dzisiaj niewiele ponad trzy tysiace, pomoc. Tak, aby pokazac swiatu, ze Polacy staraja sie zadoscuczynic cierpieniom czy stratom swoich obywateli. W miejsce 3 mln nieruchomosci, o

ktore upomina sie WJC, stworzona zostanie symboliczna rekompensata. To nie jest trudne czy niemozliwe. Chcialbym, aby Polacy wiedzieli, ze porzadni, prawdziwi Zydzi nie chca Polski

rujnowac, nie chca miec takze nic wspolnego z grupa szantazystow i awanturnikow?

- Boje sie jednak, ze posrod amerykanskich Zydow ludzie, tacy jak Pan, stanowia wyjatek.

- Jest ich wiecej niz sie panu wydaje. W opublikowanej w ostatnim numerze ?First Things? recenzji mojej ksiazki wybitny historyk zydowski prof. William D. Rubinstein przestrzega przed

utozsamianiem faktu lokalizacji obozow koncentracyjnych na terenie Polski, z uprawianiem przez Polakow ludobojstwa. Rubinstein przypomina, ze z tego samego powodu, nizszosci

rasowej, Niemcy mordowali zarowno Zydow, jak i Polakow. W odniesieniu zas do zglaszanych przez WJC roszczen majatkowych pisze, ze wprawdzie polscy komunisci konfiskowali

majatek Zydom, robili to jednak nie dlatego, ze byli oni Zydami, lecz dlatego, ze byli kapitalistami. Z tego samego powodu konfiskowano majatek gojow ? kapitalistow. Rubinstein pisze

wyraznie, iz nie widzi najmniejszego powodu, aby polski rzad mial wyplacic komukolwiek chocby jednego centa.

- Nie przeszkadza to nowojorskiemu radnemu, p. Dov Hikindowi, Zydowi z Brooklynu, rozglaszac zmyslenia na temat rozboju, jakiego ofiara stali sie w Polsce Zydzi. Jak takie argumenty

obalac?

- Trzeba sie spytac p. Hikinda czy rownie energicznie domagac sie bedzie restytucji majatku palestynskiego w Izraelu? Jesli domaga sie, aby Polacy placili ?martwym?, to przeciez tym

bardziej powinien ulitowac sie nad losem ?zywych? Palestynczykow, ktorych Izrael wyeksmitowal z ich wlasnej ziemi. Pan Hikind nie moze stosowac innego standardu wobec Polakow, a

innego wobec Zydow.

- Pan Hikind nie jest wyjatkiem. W tym samym mniej wiecej czasie ?akademik?, z uniwersytetu w Honolulu, prof. R. Rummel, stwierdzil, iz Polacy sa narodem ?metamordercow?, ze

mamy na sumieniu prawie 2 mln zamordowanych w latach 1945-1949, Niemcow, Zydow i Ukraincow. Co Pan na ten temat sadzi?

- Uwazam, ze to nieprawda, ale gdyby nawet tak bylo, to co? Niech mi prof. Rummel pokaze narod, ktory w sytuacjach zagrozen, w sytuacjach ekstremalnych nie zabijal. Ilu Indian

zginelo podczas kolonizacji Ameryki? Ile istnien ludzkich maja na sumieniu Brytyjczycy? Albo Francuzi? Ilu Irlandczykow zginelo z rak Anglikow, i odwrotnie? Nie oskarzajmy innych,

spojrzmy na siebie. A ilu Palestynczykow wymordowali Izraelczycy? Co sie dzieje w Izraelu? Izraelscy zolnierze strzelaja w oczy palestynskim chlopcom, morduja dzieci, eksterminuja

narod za to tylko, ze domaga sie godnego traktowania. Nie zapomijamy, ze to Zydzi sa w Palestynie goscmi; Palestynczycy sa u siebie?

- A Judea, Galilea, Jerozolima ? to nie sa ziemie zydowskie?

- Nie mozna dzisiaj poslugiwac sie geografia sprzed dwoch czy trzech tysiecy lat. Biblia nie moze byc traktowana jak zalacznik do traktatu terytorialnego. Wspolczesne konflikty

ekonomiczne czy polityczne musza byc rozwiazywane przy uzyciu wspolczesnych metod czy narzedzi. Status quo sprzed 2 tys. lat sie nie liczy. Przeciez, rozumujac w taki sposob,

Zydzi mogliby sobie roscic pretensje do Afryki Wschodniej skad sie etnicznie wywodza. Tymczasem maja oni do Palestyny nie wiecej praw niz ja mam w stosunku do Stanow

Zjednoczonych. To, co robi dzisiaj Izrael, jest godne napietnowania. Z tym, ze jakiekolwiek glosy potepienia izraelskiego ludobojstwa traktowane sa jako przejaw antysemityzmu. Duzo

moglby na ten temat powiedziec prof. Izrael Szahak.

- Kiedy ukaze sie polska edycja Panskiej ksiazki?

- Szczerze powiedziawszy, nie wiem. Ksiazka miala byc na rynku we wrzesniu, od tego czasu nie mam wiadomosci ani od wydawcy brytyjskiego, ani od polskiego. Mam jednak nadzieje,

ze wydanie nastapi niedlugo. Mialbym wreszcie okazje do odwiedzin Polski.

- Prosze czuc sie juz dzis zaproszonym. Dziekuje za rozmowe.

Materiał pochodzi z serwisu polonica.net ? miejmy nadzieje tymczasowo niedostępnego.
orzeszku!
2010-06-16 21:52:15
orzeszku! Niedobre!
Pani o szlachetnych rysach fenicjańskich nie doradzała Polakom tylko wskazywała "naszym" ich właściwą Ojczyznę!
Tu nie chodzi o trzech czy pięciu! Chodzi o tych którzy po II wojnie zakładali w Polsce komunizm, a pokłociwszy się z kolegami wyjechali na wycieczkę do Świętej Ziemi w ilościach znaczących.
kurna!
2010-06-16 21:28:55
Dobre, kurna!
szowinista zamordysta
2010-06-09 22:23:29
Polscy Żydzi zostali wyzwoleni przez pracę (Arbeit macht frei) i wykruszyli się przez ruszty. Więc nie ma powodu, aby jakaś dziennikarka o rysach zajebistej arabizny w odchyleniu palestyńskim nam zalecała, co mamy zrobić z tymi trzema, czy czterema mośkami, co są w Izraelu. Niech ona się buja na palmie daktylowej.
co to? antysemityzm po polsku?
2010-06-09 22:13:18
Helen Thomas, amerykańska dziennikarka, która od kilkudziesięciu lat jest korespondentką z Białego Domu, wywołała skandal stwierdzając, że "Żydzi powinni wynieść się z Palestyny tam, skąd przyjechali, czyli do Polski i Niemiec".

Wideo ukazujące, jak dziennikarka wypowiada swoją opinię na temat sytuacji w Izraelu, nakręcone zostało przez Davida Nesenoffa z portalu RabbiLive.com i umieszczone w internetowym serwisie z klipami YouTube. 89-letnia córka imigrantów z Libanu stwierdza w nim, że "Żydzi powinni wynieść się z Palestyny i wrócić do swego domu, czyli Polski i Niemiec".
zaciekawiony
2010-05-29 20:02:31
Jeżeli Jarcia jest żydem to dlaczego go żydki nie lubią

2010-05-29 19:50:41
Kończ Waść wstydu oszczędź.
żydek
2010-05-29 15:07:41
2010-05-29 09:46:07
Kto jeszcze poza Jarciem Kaczorkiem jest żydem?

Co to za semita pilski gra na antysemityzm?

2010-05-29 10:03:47
Fejgin puszcza farbę, czyli kto zrobił Pogrom Kielecki

http://www.youtube.com/watch?v=WdWJUqddbOA&feature=related

2010-05-29 09:46:07
Kto jeszcze poza Jarciem Kaczorkiem jest żydem?

2010-05-29 09:41:20
Kto jest Zydem?

http://www.youtube.com/watch?v=ucix1c9lwQs&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=WHvC6krfqvc&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=fD-p54CroD8&feature=related

Wichrzyciele
2010-03-29 22:10:22
Żydzi małe pikusie są.
Czy to aby nie jest antysemickie?
oto słowo moje.
2010-03-29 21:30:25
Żydzi nic nie mieli do Jezusa, bo są za cieniasy. Jezus jako syn Boży jest królem, a jego królestwo nie z tego jest świata. Nic mu nie mogli zrobić bez jego inspiracji i przyzwolenia. Dlatego szerzenie poglądu o odpowiedzialności Żydów za śmierć Jezusa jest dziecinadą. Umarł, żeby zmartwychwstać i pokazać, że można, zostawić nadzieję na życie wieczne.

2010-03-27 21:17:57
Żydzi wonczas znielubili Jesusa, też Żyda i kolegów jego. Dotychczas ich nie lubią.
Wasza Krecia P.
2010-03-27 13:39:58
Antysemitą jest każdy, kogo nie lubią Żydzi i żydzi. Na przykład ja, Krecia jestem samym antysemityzmem wysoce skondensowanym, krystalitem? A może jeszcze jest taki ktoś?

Proszę się wpisywać, kogo jeszcze nie lubią ci z narodu wybranego?
Krecia Pytaczkówna
2010-03-26 21:11:16
Polska grupa parlamentarzystów wracająca z misji w Palestynie została bardzo antypolsko potraktowana w Tel Awiwie, mimo posiadania paszportów dyplomatycznych. A dlaczego? Bo Żyd w Izraelu, to panisko. Bo Żyd w Polsce, to panisko. Dlatego? A może ja się mylę?
logik
2010-03-26 19:50:49
Jeśli jasnogród zamieszcza antysemickie wpisy to po co?
logik
2010-03-26 00:04:14
Mi chodzi że do pisuarków. To nie pisuarki więc jasnogród prawda?
do logika
2010-03-25 23:42:15
Poszukaj w internecie i znajdziesz.
logik
2010-03-25 21:19:22
pytanie za 100 punktów.
2010-03-19 09:24:56 Czy Kaczyńscy są Żydami? Nie wiem, choć wiadomo na pewno, że ich dziadko - babciowie tak ze strony ojca jak i matki mieli za swych życiowych partnerów żydów. Kuzyn prezydenta i prezesa jest do dziś szefem stowarzyszenia żydowskiego w Będzinie.
I jeszcze jedno. Jeden z dziadków Kaczorów był pułkownikiem w armii carskiej a drugi w Armii Czerwonej. I co wy na to pisuarki?

Powyższy tekst to napisał jakiś antypisowski prowokator czyli oczywiście "oświecony".
małe piwo
2010-03-25 20:16:03
Czytam i nic nie znajduję. Żadnego śladu antysemityzmu, choć przecież marzec jeszcze nie przeminął, a kłamczuszek - krętaczyk prezio uznał wydarzenia marcowe 1968 za największą hańbę PRL. Największą hańbą RP III jest za to wybór prezydenta herbu kłamczuszek.
Kłapacz
2010-03-19 10:28:00
Czas zostawić ten temat dla poszukiwaczy. Pa,pa.
pytanie za 100 punktów.
2010-03-19 09:24:56
Czy Kaczyńscy są Żydami? Nie wiem, choć wiadomo na pewno, że ich dziadko - babciowie tak ze strony ojca jak i matki mieli za swych życiowych partnerów żydów. Kuzyn prezydenta i prezesa jest do dziś szefem stowarzyszenia żydowskiego w Będzinie.
I jeszcze jedno. Jeden z dziadków Kaczorów był pułkownikiem w armii carskiej a drugi w Armii Czerwonej. I co wy na to pisuarki?

2010-03-18 19:13:46
taki sobie jeden
2010-03-18 15:01:53 Cuchnące zboki, skąd jesteście pewni, że nie macie domieszki krwi żydowskiej ? Nigdynie dorośniecie do inteligencji Żydom, zostaniecie na zawsze zaściankowym śmieciem świata.

Skoro już do tego doszło "w żaciemnieniu twojem", że tak się zachowujesz to powiem ta:
Gdyby z "tom żydoskom intieligiencją" była tak jak powiadasz "robaczywie", to tron papieski by żydofski był a nie jest od "jakiegoś" czasu i możecie
wyć" tylko i "ajwajać" i tyle!
Kłapacz
2010-03-18 18:21:05
Przekonałeś mnie Purkła. Nie jest ważne jak byle było i tu jest ścisły związek z tematem.
Po tym Paryżu to się nałaziłem i na tym Pigal to nic z tego co Mikulski mi obiecywał.Ani kasztanów ani różowych okienek. Jak już gdzieś tam z boku znalazłem to taki w uniformie po francusku do mnie zagadał "Zachadi Pan". Potem też grzecznie mnie żegnał i z maczetą nie latał.
Purkła Woprosowicz Warumstein
2010-03-18 18:02:26
"Kłapacz 2010-03-18 17:47:46"
To pojedź sobie do Paryża, usiądź gdzieś w jakimś miejscu, gdzie często się mówi w ichniemu: pourquoi, c'est pourquoi i wsłuchaj się, że nie ma tam -q-, bo -q- nigdzie praktycznie nie ma prócz miejsca w alfabecie, a jest -kł-.

Pozostałe zagadki zostały rozwiązane.

Ja mam swój stosunek do swoich nazw i nie będę ich zmieniał z powodu pretensji Kłapacza. zaman, obeliks na przykład, piszą się małą literą. Jest to nazwa własna i trzeba to przyjąć jak stałą Plancka.
Krecia Pytaczkówna
2010-03-18 17:53:06
A co to ma wspólnego z antysemityzmem, nienawidzeniem żydów gdzie ich nie ma?
Kłapacz
2010-03-18 17:47:46
"Daj spokój" - poupieram się twierdząc,że Purkła powinien być konsekwentny i przjąć imię Purqła.To wymusza właściwą żabojadom wymowę i akcent. Potrenuj z k i q a sam zobaczysz jak jest lepiej.
Zostawiłbym to bez komentarza lecz pewne wypowiedzi PWW, nasycone jadem, zmuszają mnie aby przejść konsekwentnie do sedna czyli drugiego członu. Powiedz jak to ma być Wop.... czy Wap...
Też z logiką żabojada i naszego przyjaciela ze wschodu do tego podejdź. Wcześniej poszukaj na forum teoretyczne rozważania PWW na ten temat.
Taka prawda
2010-03-18 17:08:38
Pederaści i trybady, to zboczeńcy.
Hymenologia stosowana
2010-03-18 17:05:47
O dziewicach nie można powiedzieć nic na temat ich zboczoności. A Lot, to tylko mizerny tchórzliwy miernota, który jest pierwowzorem dla zamana i jego starego w szczególności.
Wrogom, którzy zabrali się za dziewice też nie można przypisać takiej własności. Każdy by się nie oparł dziewicy w całej krasie. Chyba, że jest to towarzyszka z KC opisywana przez Tyrmanda w "Dzienniku 1954". Ale takie egzemplarze nie zdarzają się zbyt często, podobnie, jak nie co dzień mamy do dyspozycji Bardotkę.
Zdęcław
2010-03-18 16:55:11
Homoseksualiści to nie zboki. Zboki i dewianci to takie mierne i mizerne twory jak ci poniżej. Noe, Lot, Mojżesze i podobne cudoki to wytwory mityczne i nie imponuj tu bajkami dla słabych na umyśle.
Lot to był taki fajny tatuś, który oddał swoje córki dziewice wrogom do uciechy, żeby wrogowie odstąpili od jego domu. I kogo wy zbokami nazywacie mając takie przykłady ?
dedektyw od spraw alkowianych
2010-03-18 16:43:22
Mówiąc o cuchnących zbokach ma na myśli siebie i swojego kochasia. Bo to jest dopiero cuch, jak takich dwóch na zmianę czyści sobie rurę tylną!
Dlaczego?
2010-03-18 15:35:52
Dlaczego "taki sobie jeden" używając języka miłości nazywa nas cuchnącymi zbokami?
Przecież taka wypowiedź kompromituje ciebie, wyrzuca poza obszar dyskusji, polemiki.
Kto tu cuchnie? Z opowieści mojej matki, która mieszkała w Warszawie na Nowolipiu, w żydowskich posesjach był ciągły, zawiesisty smród od czosnku, cebuli i innych ingrediencji orientalnych, które dawały świadectwo, że Żydzi przybyli tu z terenów zagrożonych ciągłymi zakażeniami enteralnymi i musieli sobie radzić przez stosowanie ostrych przypraw.
Jeżeli zboki, to określenie dla homoseksualizmu w ich wydaniach męskich i damskich, to się zgadzam z ogólnym poglądem, ale wśród porządnych chrześcijan nie ma takich zboków.
Co do domieszki krwi żydowskiej, jest tu problem od stworzenia świata nie rozwiązany. Synowie Noego byli tymi, od których zaczęła się cała ludność świata. Od Sema są semici. Cham i jego syn Kanaan dali początek ludowi pracy rolniczej. Jafet dołączył do rodziny Sema, jako bardziej szlachetny, ten, co przykrył ojca szatą, kiedy się Noe uchlał i skopał. Ale wszyscy pochodzą od Noego, czyli mają domieszkę krwi z pierwotnego źródła. W czasach nowożytnych, wiemy, że Żydzi bardzo chętnie lubią zagrzać swój obrzynek, bo im ciągle marznie. Stąd nie można wykluczyć, że dążność do komfortu cieplnego niejednego semitę zaprowadzi do cudzego łóżka, gdzie jest ciepłe, ciemne, odpowiednio nawilżone miejsce.
taki sobie jeden
2010-03-18 15:01:53
Cuchnące zboki, skąd jesteście pewni, że nie macie domieszki krwi żydowskiej ? Nigdynie dorośniecie do inteligencji Żydom, zostaniecie na zawsze zaściankowym śmieciem świata.
Errata
2010-03-18 11:19:58
powinno być w nawiasie: pourquoi.
Daj spokój
2010-03-18 11:18:48
C'est pourquoi: wymowa francuska wskazuje na "purkłá" (pourguoi) z akcentem na a. Dlatego sobie daruję i dobre rady, uszanowawszy intencje doradcy, wyrzucę na śmietnik rzeczy nieprzydatnych.
Kłapacz
2010-03-18 10:55:44
PWW - tak właśnie myślałem i dlatego namawiam Cię do uzupełnienia lekkim "u". Nie będę się czepiał jeśli zmienisz jak zechcesz:
-Purqła,
-Purkuła.
Jedno i drugie,w wybranej konwencji,jest dobre jeśli się odpowiednio zaakcentuje.
Liczę na zrozumienie i trafny wybór!
Pamięć absolutna
2010-03-17 22:14:32
W 1968 przychodzi do lekarza Marian Spychalski skarżąc się na dyskomfort oddechowy. Lekarz zbadał i mówi: nieżyt.
Na to Marian: Nie Żyd? Dawaj pan na piśmie.
I tak został przewodniczącym Rady Państwa.
Nieżyt
2010-03-17 15:02:36
Te posty, nie wiadomo dlaczego zostały skasowane przez moderatora, choć nie ma tam nic antysemickiego.
Dodał: Mosiek Stolcman
Dnia: 2008-03-20 18:34:55
Jak się dowiadujemy z księgi Estery nieźle poszło Żydom. To przypada po 6250 na godzinę, bo dzień w tym czasie wynosił 12 godzin i trwał pół doby. Nie jest to redundancja, bo taka rzecz dzieje się tylko dwa razy w roku, w czasie zrównania dnia z nocą. W ogóle wybicie 75000 ludzi w jeden dzień, przez rok daje 27.375.000 ludzi. Wygląda na to, że Wehrmacht z SS, gestapo, Einsatzgruppen, obozami, to marne pikusie.

Dodał: Icek Applebaum
Dnia: 2008-03-20 19:57:01
Dodał: Mosiek Stolcman Dnia: 2008-03-20 18:34:55 Jak się dowiadujemy z księgi Estery nieźle poszło Żydom. To przypada po 6250 na godzinę, bo dzień w tym czasie wynosił 12 godzin i trwał pół doby. Nie jest to redundancja, bo taka rzecz dzieje się tylko dwa razy w roku, w czasie zrównania dnia z nocą. W ogóle wybicie 75000 ludzi w jeden dzień, przez rok daje 27.375.000 ludzi. Wygląda na to, że Wehrmacht z SS, gestapo, Einsatzgruppen, obozami, to marne pikusie.


Dodał: Mordechaj Singer
Dnia: 2008-03-20 20:57:10
Dodał: Mosiek Stolcman
Dnia:2008-03-20 18:34:55;
Dodał: Icek Applebaum
Dnia: 2008-03-20 19:57:01.
Wiecie, o co chodzi!
Wolfgang Goethe
2010-03-17 10:24:45
No, właśnie. Dlatego przyłączył Niemcy do Austrii. Hi, hi, hi!

2010-03-17 10:22:36
Htler był również Austriakiem.
Wałcz górą
2010-03-17 09:14:56
Tak więc moi drodzy potępienie zboczeńca Fritzla jest niedopuszczalne, bo Mozart też był Austriakiem.
Podobnie negatywna ocena Adolfa Hitlera nastaje na ogólnie przyjętą znakomitą opinię o Niemcu Karlu Weierstrassie, który był wybitnym uczonym i uczył matematyki w Wałczu.

2010-03-17 01:05:55
Obuz
2010-03-16 09:47:28 Teraz przemówie do was troche jak ksiądz z ambony. Niedługo czas rekolekcji to wam sie przyda taki krótki wykład. Większość z tych, którzy tak plują tu na mnie ( czemu się nie dziwię bo prawda w oczy was kole) zapewne mianuje się żarliwymi katolikami. Niektórzy nie przebierając w środkach i słowach, zaprzeczając tym samym doktrynie katolickiej, występują fałszywie w obronie swojej wiary. Przypominam wam jednak, że Chrystus tez był Żydem. Obrażając Żydów, obrażacie Chrystusa. Obrażacie swoją religię i samych siebie. Pamiętajcie i o tym, że Bóg, jego ojciec też zapewne na was się gniewa. Pamiętajcie również o sądzie ostatecznym. Chrystus zapewne będzie chciał ująć się za swoimi rodakami i ukarać ich prześladowców.
I uprzedzając wszelkie zdania, żebym martwił się o siebie i czy na mnie Bóg się gniewa powiem, że ja akurat jestem z nim w lepszych stosunkach niż wy. Ja nie jestem antysemitą,rasista, szwinistą rasowym. Jestem przychylny inności ludzkiej byleby była zgodna z obowiązującym prawem.

Inność ludzka cóż to bowiem jest? Nieznane ludzkości obszary? Zakryte istnienie?
Noa
2010-03-16 20:51:11
Katolu, no a co to ma z nami Polakami wspólnego?
Chamów kaananejskich tu nie ma, Semów też. Może Jafet coś wie ale gdzie szukać Jafeta?

Alkohol pity w miarę nie szkodzi nawet w największych ilościach!-znasz to powiedzenie?
Purkła Woprosowicz Warumsztein
2010-03-16 20:32:03
Purkła pochodzi z języka francuskiego - pourquoi - dlaczego.
Poza tym Woprosowicz - z języka rosyjskiego wopros - pytanie.
Warumstein - z języka niemieckiego warum - dlaczego. Dodatek stein - kamyk, pestka dla wzmocnienia, że jest coś do rozgryzienia.

2010-03-16 19:59:13
O to kultura tego oszołoma"Obuza"' jak z rynsztoku!
Obuz
2010-03-16 19:21:53
Czyżby ten poniżej to nowa postać na firmamencie debilizmu, czy kolejna oblinka "juzka".
Polak ale nie niewolnk żydowski
2010-03-16 19:10:37
A może by powinno być antypolonizm po żydowsku,czyli jak można nienawidzić Polaków w kraju,do którego Polacy wpuścili żydów do naszej ojczyzny!!!Proszę poszukać jakieś państwo,żeby mniejszość żydowska w danym kraju,opluwało na cały świat taki kraj.Od razu w ciągu 24 godzin,powinni tacy opuścić kraj.A u nas co się dzieje???!!!to nie normalne,żeby lobby żydowskie rządziło Polską i opluwały w naszej ojczyżnie Polaków.To jest skandal,co robi ten rząd,żeby żyd był jak święta krowa i pluł na Polaka i nie ma żadnej reakcji.Tak nam w twarz kiedyś pluli w oczy Niemcy,pózniej Sowieci a teraz znów żydzi!!!
Kłapacz
2010-03-16 17:39:19
Wszyscy tu o wszystkim tylko nie na temat. Jeśli tak ma być to WW wyjaśnij mi skąd u Ciebie ta Purkła na początku.Różnie to sobie kojarzę i nic mi się nie zgadza.
Krecia Pytaczkówna
2010-03-16 15:08:11
A septolete było?
LM
2010-03-16 15:02:21
Właśnie. Noe jeszcze pożył sobie 350 lat i umarł. A gdyby nie Cham, to by mógł skonać już, bo nie było aspiryny, gripexu, rutinoscorbinu. Najwyżej korę z wierzby by musiał żuć, bo tam jest kwas salicylowy, którego pochodną jest aspiryna.
Katol
2010-03-16 13:04:36
Noa - Noe okazał się impulsywnym niesprawiedliwym upierdliwcem. Jedyne wytłumaczenie jest takie, że był na kacu i go zamuliło. Ale skutki są fatalne do dzisiaj. Przecież Cham nic nie zrobił złego. Skąd miał wiedzieć, że stary Noe się rozkopał? A gdyby się przeziębił i umarł? Cham ocalił ojca w ten sposób, że poinformował braci, którzy okryli Noego. Cóż ci zrobiłem dobrego, że mnie tak niesprawiedliwie oceniasz? - można zawołać do świata. Ale też prawdą jest, że alkohol prowadzi do złego.
Noa
2010-03-16 11:46:13
No a ja myślę, że nie dociągniemy do 2012. Obuz wylazł na ambonę! Koniec świata!!

Do "biblii". To cała Kabała z tego "kacyka" wyszła.
Biblia
2010-03-16 10:42:24
Pierwsza księga Mojżeszowa 6; 10: I zrodził Noe trzech synów: Sema Chama i Jafeta.
9; 18- Synami Noego, którzy wyszli z arki, byli: Sem, Cham i Jafet;a Cham był ojcem Kanaana. Ci trzej byli synami Noego i z nich wywodzi się cała ludność ziemi. Noe był rolnikiem, pierwszy założył winnicę. Gdy potem napił się wina, upił się i leżał odkryty w namiocie swoim. A Cham, ojciec Kanaana, zobaczył nagość ojca swego i opowiedział o tym poza namiotem obu swoim braciom. Wtedy Sem i Jafet wzięli szatę, nałożyli ją sobiena ramiona i podeszli tyłem, i przykryli nagość ojca swego, a ponieważ oblicza ich były odwrócone, nie widzieli nagości ojca swego. A gdy Noe obudził się po upiciu się winem i dowiedział się, co mu uczynił jego najmłodszy syn, rzekł: Niech będzie przeklęty Kanaan, niech będzie najniższym sługą braci swoich. Potem rzekł: Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Sema, a Kanaan niech będzie sługą jego!
Ot i cały ambaras.

2010-03-16 10:27:55
Jeżeli jest antysemityzm to musi być wywołany przez semityzm.
Co to jest semityzm?
Obuz
2010-03-16 09:47:28
Teraz przemówie do was troche jak ksiądz z ambony. Niedługo czas rekolekcji to wam sie przyda taki krótki wykład. Większość z tych, którzy tak plują tu na mnie ( czemu się nie dziwię bo prawda w oczy was kole) zapewne mianuje się żarliwymi katolikami. Niektórzy nie przebierając w środkach i słowach, zaprzeczając tym samym doktrynie katolickiej, występują fałszywie w obronie swojej wiary. Przypominam wam jednak, że Chrystus tez był Żydem. Obrażając Żydów, obrażacie Chrystusa. Obrażacie swoją religię i samych siebie. Pamiętajcie i o tym, że Bóg, jego ojciec też zapewne na was się gniewa. Pamiętajcie również o sądzie ostatecznym. Chrystus zapewne będzie chciał ująć się za swoimi rodakami i ukarać ich prześladowców.
I uprzedzając wszelkie zdania, żebym martwił się o siebie i czy na mnie Bóg się gniewa powiem, że ja akurat jestem z nim w lepszych stosunkach niż wy. Ja nie jestem antysemitą,rasista, szwinistą rasowym. Jestem przychylny inności ludzkiej byleby była zgodna z obowiązującym prawem.
Wędrowiec
2010-03-16 01:40:44
Jestżeś tutejszym Zdęcławie, rdzennym? Wyglądasz mi na bystrego człeka.
Zdęcław
2010-03-16 00:19:58
To jest temat o wyższości katolickich watah nad żydami. Srają tu sympatią do innych ludzi jak Gancarczyk do kobiet, które dziwnie coś nie chcą chodzić na ich smyczy..

2010-03-15 21:07:14
mosiek
2010-03-15 20:50:03

To jest temat o Polakach dla Polaków.Umisz cytać?
Was niema.
mosiek
2010-03-15 20:50:03
Ja wam z d... nogi powyrywam polaczki.
Purkła Woprosowicz Warumsztein
2010-03-15 20:17:33
Niestety Obuz, znowu popełniasz błąd w pisowni, mimo, że zwracałem uwagę. No więc, jak to jest? Co ty na to Obuz? Czy zmienisz swoją nomenklaturę, czy jesteś niekorygowalnym tłumokiem?
To jest Woprosowicz od otiecziestwa, bo ojciec był Wopros Spirydonowicz Warumstein. Spirydon to dieduszka Putina.

2010-03-15 20:13:19
No jeszcze brakuje do tego grona Adama Szejnfelda.
rabin
2010-03-15 20:10:36
Niech ten "Obuz"ściągnie spodnie,to zobaczymy czy to żyd czy nie.
antysemita
2010-03-15 20:08:42
Ty "OBUZ"spierdalaj ty łajdaku komunistyczny do Izraela!!!Żydów mam tam gdzie słońce nie dochodzi jak i komuchów.Nikt nie ma prawo zamknąć komuś usta,to nie PRL!!!JEST WOLNOŚĆ SŁOWA!!!
LM
2010-03-15 20:06:21
Obuz. Z dzisiejszej lektury wiem, że obrzezki można dokonać w każdym wieku. Znajdziesz się wtedy w Narodzie Bogatym i Wybranym. Nie zapłaczę po tobie, ani się nie zaśmieję, bo to boli i trudno się goi, szczególnie przy możliwych erekcjach, od których specjalistą jest zaman, ale nie będziesz już gojem.

2010-03-15 20:04:11
Chciałem poinformować,że prof.Andrzej Friszke,to lewacki historyk,pochodzenia żydowskiego.Zagorzały przeciwnik lustracji i dekomunizacji.Kolega żyda Polakożercy Adama Michnika,który od bandyty Kiszczaka dostał swoje akta aby zniszczyć.A dlaczego,bo był ich tajnym agentem SB i donosił na kolegów!Dziś ten żyd Polakożerca,jest miliarderem Adam Michnik jest miliarderem i chroniony jest przez agenturę komunistyczną.Widać jakiej dostawał białej gorączki na temat lustracji i dekomunizacji.Taka szuja zdrajca Solidarności,jeszcze głośno broni bandytę i mówi odpier.... się od gen.Kiszczaka.Dziwne jaki z nie opozycjonista,taki jak jego brat bandyta komunistyczny Stefan Michnik,który mordował Polaków i powiedział w Szwecji dziennikarzom,że to to samo dziś zrobił.Mamy te hieny żydowskie!PASZOŁ WON!!!
Obuz
2010-03-15 19:55:42
Biedny jest ten Nasz Naród, że wśród swojej społeczności musi znosić takie zakały typu "Waprosowicz", "LM", "ss", "do wiadomości", "L.SA."

L.SA.
2010-03-15 19:44:08
Zgadzam się z poprzednikiem,ten pomnik getta który został pomalowany,jestem przekonany,że to robota skrajnej bojówki żydowskiej w Polsce.Aby ogłosić na cały świat,że Polacy to antysemici.To jest prowokacja!!!Niech żydzi wyjadą z Polski do Izraela,to będzie jakiś spokój w Polsce,bo oni prowadzą wrogą politykę przeciwko Polsce na arenie międzynarodowym.
LM
2010-03-15 19:43:54
Żydów można nienawidzić wszędzie: na pustyni Negew, w kancelarii premiera, w sądzie rejonowym za stołem sędziowskim, w Australii, gdzie Michnik opowiadał zebranym pejsolom: w Polsce my panujemy i nikt nam nie podskoczy, w episkopacie, w konfesjonale, w szpitalu, w adwokaturze, w banku, kasie pożyczkowej. Ale nie można nienawidzić Żydów w kopalni na dole i przy oraniu pola, bo ich tam nie ma i nigdy nie było.
do wiadomości
2010-03-15 18:48:38
Żydów jest w Polsce bardzo dużo,tylko pod Polskimi nazwiskami,figurą wszędzie na wysokich stanowiskach we wszystkich instytucjach państwowych i w biznesie a zwłaszcza w mediach.Dziwne,że państwowa komisja wyborcza nie dopuszcza do publikacji jakiej jest narodowości kandydat na posła czy do senatora RP.W demokratycznym kraju powinno być podane a tu mamy jak w jakimś państwie mafijnym. Oni grabią Polskę i doprowadzają Polskę do utraty suwerenności,to są fakty.Wiem co jest na uczelniach,oni z była agenturą komunistyczną opanowali wszystkie uczelnie.A co do 1968 roku,to była walka frakcji komunistycznych.Gomułka pojął decyzję z rozliczeniem się z lobby żydowskim,którzy za siadywali na wysokich stanowiskach państwowych.Wiemy,że największymi zbrodniarzami na Polskich patriotach,wykonywali żydzi którzy byli na najwyższych stanowiskach kierowniczych w UB.Żydowski bandyci wykonywali sami wyroki śmierci nawet bez sądów na Polskich patriotach.Wiadomo,że dziś bandyta żydowski Stefan Michnik,uciekł po 1968 roku do Szwecji,który sam wykonał ponad 20 wyroków na Polskich patriotach.ścigany jest przez IPN i przez Prokuraturę Wojskową.Wielu zbrodniarzy żydowskich komunistów wyjechały po 1968 roku do Izraela,którzy służyli okupantowi sowieckiemu a nie Polsce.Nigdy żydzi nie przeprosili Naród Polski za swoje zbrodnie które dokonali.Nie będę mówił,że to wszyscy tacy żydzi byli ale większość to byli oprawcy na usługach NKWD.Był i będzie nie smak do tych żydów komunistycznych i nie ma dla nich za te zbrodnie tolerancji.Dziś mnie może,ktoś nazywać że jestem antysemitą,może mówić a ja mam prawo tak mówić bo jest wolność słowa i to gwarantuje Konstytucja RP.Ja nie będę podporządkowywał się poprawności politycznej bo PRL się skończył.Dlaczego nie szukamy dziś w Polsce tych podżegaczy żydowskich którzy sieją nienawiść do Polaków i prowadzą wrogą wywrotową propagandę anty Polonus!!!O tym cisza!!!Ciągle żydzi w mojej kochanej ojczyznie razem z żydem Adamem Michnikiem(SZECHTER) atakują Polaków nazywając antysemitów.Czy to przypadkiem,ten pomnik z profanowany w Gettcie pod Krakowem,nie była prowokacja żydowska aby znów zaatakować Polskę i żądać znów miliardowych odszkodowań za mienie przed wojenne i po wojenne.W Polsce działa bardzo silna grupa biznesowa,kora jest podporządkowana lobby żydowskiemu.To są fakty ale media są w ich rękach i o tym milczą.To jest zasada stalinowska,kto ma media ten ma władzę i to się sprawdza do dziś!
ss
2010-03-15 16:00:42
W marcu 1968 r. SB w ramach akcji o kryptonimie ?Wir? prowadziła działania przeciwko Adamowi Michnikowi. Niezwykle bogata dokumentacja z tej sprawy znajduje się w IPN. Są tam protokoły przesłuchań Michnika, w których mówi on o swoim środowisku. Wiele z tych informacji nie znalazło się w książce dotyczącej wydarzeń marcowych autorstwa prof. Andrzeja Friszke pt. ?Anatomia buntu?, w której historyk dopuścił się manipulacji, ukrywając m.in. fakt, że Michnik składał zeznania SB poza protokołem.

W niedzielnym programie ?Pod prasą? jego autor Tomasz Sakiewicz ujawnił dokument pochodzący z 23 lipca 1968 r. Notatka służbowa sporządzona przez Inspektora Biura Śledczego MSW por. Andrzeja Grzesika dotyczy przesłuchania Adama Michnika, obecnego redaktora naczelnego ?Gazety Wyborczej?. Znajduje się ona w zasobach IPN w aktach wspomnianej sprawy operacyjnego rozpracowania o kryptonimie ?Wir?. Poniżej w całości przytaczamy jej treść.

W dniu 19 lipca 1968 roku przesłuchiwałem w charakterze podejrzanego Adama Michnika, cytując jednocześnie fragmenty wyjaśnień podejrzanego Andrzeja Mencwela. Aczkolwiek podejrzany Michnik odmawiał udzielania odpowiedzi na zadawane pytania w związku z cytatami ? do protokołu, to jednak wdawał się ze mną w rozmowy i przeklinał Andrzeja Mencwela, stwierdzając między innymi:

- z uwagi na to, że Mencwel jest ?szmatą? i złożył obciążające go zeznania, to on odwdzięczy się w dwójnasób za powyższe:

- po pierwsze obciąży go w sądzie, a nadto własnoręcznie zarżnie Mencwela nożem kuchennym, gdyż ten ?sypie ludzi i ładuje wyroki?.

Niezależnie od tego Michnik stwierdził, że powinienem zapytać Mencwela o akcje kryptonim ?Galileusz? jako o tę akcję, która obciąża Mencwela, o której widziało jedynie trzy lub cztery osoby, czyli tzw. czołówka. (O kogo konkretnie chodzi, Michnik nie wyjaśnił).

Dziś Michnik ponowił pytanie: czy pytałem Mencwela o akcję kryptonim ?Galileusz? i jaka była reakcja Mencwela na to hasło.

Lakonicznie stwierdziłem, że nie miałem czasu porozmawiać z podejrzanym Mencwelem na ten temat, a po wtóre nie mogę go pytać o tę akcję, skoro sam nie wiem, co należy rozumieć przez kryptonim ?Galileusz?.

Michnik stwierdził, że ?Galileusz? to akcja związana z organizowaniem, a właściwie ze zwołaniem nadzwyczajnego Zjazdu Warszawskiego Okręgu ZLP.

W tej akcji Mecwel ?grał pierwsze skrzypce?, tzn. według informacji Michnika ? agitował z polecenia Żółkiewskiego znajomych literatów, aby przegłosowali na zebraniu rezolucję solidaryzującą się z wystapieniami studentów w sprawie ?Dziadów?.

Zdaniem Michnika Mencwel skonsultował z prof. Żółkiewskim treść swego wystąpienia na Zjeździe oraz projekt zgłoszonej rezolucji uchwalonej następnie przez Zjazd.

Podejrzany Michnik stwierdził nadto, że Służba Bezpieczeństwa winna zainteresować się dlaczego właśnie Mencwel, a nie kto inny wysłał do Krakowa Jana Grossa jako emisariusza w czasie zajść marcowych.

Wysłuchawszy Michnika, oświadczyłem, że jeśli uznam za wystarczające jego wyjaśnienia dotyczące akcji ?Galileusz? - zapytam o tę akcję Mencwela.

Inspektor Biura Śledczego por. A. Grzesik.?

Prof. Andrzej Friszke w swojej książce pt. Anatomia buntu nie zacytował tej notatki, nie podał także treści protokołów przesłuchań Adama Michnika, w których obecny naczelny ?Gazety Wyborczej? mówi m.in. szczegółowo o swoich znajomych. We wspomnianej książce na stronie 647 prof. Friszke powołał się na niezwykle ważną notatkę pochodzącą z 18 marca 1968 r. sporządzoną przez por. mgr Tadeusza Dzbańskiego, inspektora Biura Śledczego MSW, dotycząą planu śledczego w sprawie Adama Michnika. Prof. Friszke nie zacytował początku dokumentu, a jedynie ostatnie zdanie. By przybliżyć Czytelnikom kontekst całej spraw, podajemy w dużej części to, co prof. Friszke pominął.

?Tajne

Plan

Czynności śledczych w sprawie przeciwko Adamowi Michnikowi

Adam Michnik jest podejrzany o to, że wraz z innymi osobami zorganizował na dzień 8 marca b.r na terenie Uniwersytetu Warszawskiego zgromadzenie mające na celu przestępstwo, które przekształciło się w więc i naruszyło porządek publiczny.

Zatrzymany w dniu 9 marca b.r ( godz. 15.30) A. Michnik w czasie czterech przesłuchań odmówił składania wyjaśnień.

W czasie rozmowy nieprotokołowanej oświadczył, że nie będzie udzielał odpowiedzi do protokołu. Stwierdził, że wyjaśnienia złoży dopiero przed sądem lub w śledztwie prowadzonym z wolnej stopy. Wykazał jednak chęć udzielania odpowiedzi na pytania nieprotokołowane.
Krecia Pytaczkówna
2010-03-15 15:53:28
Obuz, miało być ofermowego, czy forumowego, a może jakoś inaczej jeszcze? Powiedz Obuz prawdę, co tak naprawdę myślałeś? O czym marzyłeś pisząc ten post? Bo pytanie było sexowne, no nie?
Obuz
2010-03-15 15:13:05
Tak masz racje Waprosowicz uczyłem się przymusowo w szkole języka rosyjskiego. To bardzo piękny język, a Rosjanie to wspaniali ludzie. A co do dalszej części twojego wywodu to myślę, że bardzo Ci blisko do ulepszonej wersja formowego "Juzka". I koniec dyskusji z Tobą.
Purkła Woprosowicz Warumstein
2010-03-15 14:12:39
Obuz, korekta - Woprosowicz nie nazywa się Waprosowicz. Twój błąd może oznaczać, że w szkole uczyłeś się obowiązkowo języka rosyjskiego i utrwaliła ci się wymowa, tak zwana akanie, że niekiedy -o- wymawia się -a-. Poza tym jest to od otiecziestwa, a nie nazwisko. Nazwisko jest Warumstein.
Wypadam ze sporu o zasób spisu chorób w Światowej Organizacji Zdrowia. Może jest taka jednostka chorobowa - antysemityzm. Wtedy jednak zwalnia to chorego z odpowiedzialności, chyba, że jest to choroba taka jak syfilis, rzeżączka, aids, rzęsistkowica, chlamydiozy, HPV, opryszczka, gdzie własna aktywność w zakażeniu jest decydującym bodźcem do pojawienia się objawów chorobowych. Wielkimi wrotami sprzyjającymi zachorowalności są odtylcowe wstrzyknięcia kopulacyjne spotykane nader często w przygodach gejowskich. Środowisko gejowskie jest najbardziej schorowaną częścią populacji, ale oczywiście homoseksualizm nie figuruje w spisie WHO.
Kłapacz
2010-03-15 12:49:25
Odpowiadam tylko na pytanie zawarte w tytule. Najbliższa jest mi teza,że antysemityzm w naszym wydaniu ma usprawiedliwiać naszą nieporadność w wykorzystaniu posiadanych zasobów.
Żydzi w Polsce potrafili wiedzą i pracowitością osiągać coś czego my nie potrafiliśmy.
Resztę to już sobie dopowiedzcie poczynając od Żyd krwiopijca itd.
Obuz
2010-03-15 12:35:06
Waprosowicz
"Ja powiem tak. Antysemityzm, podobnie jak homoseksualizm nie są ujęte w spisie chorób WHO. Co ty na to Obuz? Czy zmienisz swoją nomenklaturę, czy jesteś niekorygowalnym tłumokiem?"

Nic nie będę zmieniał. Nie udawaj idioty, że nie wiesz o co chodzi. Nie równaj do "Juzka". Podnieś trochę wyżej swój horyzont myślowy. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mam zamiaru Cię obrażać.
wikipedia
2010-03-15 12:31:21
Mylisz się Obuz, jak Freud i Kinsey.
Obuz
2010-03-15 12:28:51
Musze cię zmartwić - nie jestem Żydem. Ale gdybym był to na pewno byłbym z tego dumny. Mam wiele szacunku dla Żydów i bardzo mi imponuje ich kultura. Imponuje mi również ich zaradność, upór gdyż pomimo przeciwności zgotowanych im przez ludzi nadal trwają. Wbrew pozorom są społecznością bardzo zżytą. Wiele narodów świata w tym również i my Polacy powinniśmy z nich brać przykład. a nie zazdrościć i nienawidzić. Lepiej byśmy na tym wyszli. Niestety cześć Polaków gnana nienawiścią napędzaną przez niektóre środowiska wolą inaczej. Wolą Żydowi odebrać. Po co samemu zapracować, lepiej dać po pysku i zabrać. Takie postępowanie ma jednak krótkie rączki bo jest niegodne człowieka utożsamiającego się z dzisiejsza cywilizacją, która po kamienistej drodze ale jednak zmierza do zrównania wszystkich narodów. Podobno nawet sam Kościół Katolicki też tak uważa. Czy się mylę?
Purkła Woprosowicz Warumstein
2010-03-15 12:27:28
Obuz: Ja powiem tak, Polska jest krajem bardzo porażonym tą choroba. Grupa chorych na antysemityzm, która jak ww debile nie kryją tego co myślą o Żydach, to jedno.

Ja powiem tak. Antysemityzm, podobnie jak homoseksualizm nie są ujęte w spisie chorób WHO. Co ty na to Obuz? Czy zmienisz swoją nomenklaturę, czy jesteś niekorygowalnym tłumokiem?
:o)
2010-03-15 12:26:47
Z tymi Żydami to jak z tym rogatym. Niby go nie ma a sodomia i gomoria panoszy się wszedzie

2010-03-15 11:43:34
Obuz - ty chyba jesteś żydem?
historia
2010-03-15 11:43:05
2010-02-25 09:08:19; A ja słyszałem, że LEMAN jest żydem, ajego rodzina wywodzi się z KPP.

Może więcej szczegółów o KPP?
Dziadek Lemana urodził się w 1864 roku, kiedy Finder 1904, Nowotko 1893, Mołojec 1909, jeszcze nie skakali z jajka na jajko u swoich komunistycznych starych.

nemo do Kota Filemona
2010-03-15 11:30:58
Przeczytaj uważnie ten długi tekst, którym ktoś wznowił temat, to wtedy zrozumiesz mój post. Tam jest mowa o tym, że Gorbaczow chciał nam oddać kresy wschodnie a Michnik z Geremkiem i Mazowieckim - jako polscy żydzi zapobiegli temu.
Suppositorium
2010-03-15 11:19:03
Obuz
2010-03-15 10:29:58
Pytakus nie bądź bezczelny .i zajmij się swoja kupką.

Dzięki za wsparcie.
Kot Filemon
2010-03-15 10:51:10
Bezczeszczenie symboli związanych z Żydami jest głupie tak samo, jak łażenie pedalskiej gawiedzi po płycie pomnika poświęconego pozabijanym Polakom. Telewizja pokazała, a nikt jakoś nie zgonił tego badziewia, które jeszcze tam się pożywiało i umawiało jednopłciowe na rendez-vous.
Owsiak to wie, róbta co chceta.
Obuz
2010-03-15 10:29:58
Pytakus nie bądź bezczelny .i zajmij się swoja kupką.
Obuz
2010-03-15 10:26:24
Kilka dni temu przed uroczystościami poświęconymi ofiarom Getta Krakowskiego jakiś debil antysemita zbezcześcił pomnik poświęcony Ofiarom Getta. Media zaczęły zastanawiać się dlaczego i kto to mógł zrobić. Na szczęście udało się usunąć napisy z pomnika, także umniejszono trochę zasięg wstydu jaki po tym wydarzeniu nastąpił.
Wypowiedziało się wielu polityków z obozu rządzącego jak i opozycji w tym, o ironio z PiSu. Pan Poseł Gowin raczył powiedzieć takie coś "najgorsze jest to w tym wszystkim, ze jakiś bałwan daje tym świadectwo na cały Świat, że Polska to kraj antysemitów".
Ja powiem tak, Polska jest krajem bardzo porażonym tą choroba. Grupa chorych na antysemityzm, która jak ww debile nie kryją tego co myślą o Żydach, to jedno. Dopuszczają się dewastowania pomników, nekropolii, miejsc pamięci pomordowanych. Jest też duża grupa ludzi, która głośno o tym nie mówi, ale również po cichu sprzyja antysemityzmowi w Naszym Kraju. Wystarczy przejrzeć trochę Internet to wystarczy.
Teraz trzeba by się zastanowić dlaczego tak jest. Wg mnie jest tak dlatego, i tu widzę wielką odpowiedzialność za taki stan między innymi Pana Posła Gowina bo jest politykiem, że toleruje się od dawna nagminnie zachowania antysemickie. Przymyka się oko na afery z tym związane i nie ściga prawnie ludzi ogólnie znanych w Polsce, a którzy posiadając wielkie wpływy mącą ogłupiałej i niedouczonej gawiedzi w głowach. Nie będę tu wymieniał po nazwiskach. Dodam tylko, że są to zarówno ludzie świeccy i niestety ludzie kościoła. Druga rzecz, chyba najważniejsza to taka, że zbyt mało poświęca się czasu na edukacje, a przede wszystkim młodzieży. Jestem ciekaw w, której szkole w Polsce ww przypadek zostanie, choć krótko poruszony na lekcji np. religii, etyki, czy lekcji wychowawczej gdzie powie się, że takie zachowanie jest naganne? Przecież to co się stało w Krakowie z pewnością nie zrobili ludzie w wieku np. 60 lat, zrobili to najprawdopodobniej młodzi niedouczeni, którzy chcieli zaistnieć.
Kot Filemon
2010-03-15 09:59:41
Pozostając w konwencji zadanego pytania, ja odniosłem się do żydów, nie zaś do Żydów. Rozróżnienie to jest istotne. Szczegóły w książce Feliksa Konecznego "Cywilizacja żydowska" wydawnictwo Ojczyzna Warszawa 1995.

2010-03-15 09:55:34
Ten antysemityzm wymyślili żydowscy wrogowie Polski.Ten żyd Polakożerca Adam Michnik(Szechter)ciągle opluwa Polskę,Polaków czy Katolicyzm,to jest OK!!!Prokuratura powinna ścigać tych żydowskich oszołomów,którzy sieją nienawiść,to co Polskie!!!
Pytakus Pytakiewiczius
2010-03-15 09:54:43
Pan Bóg, stworzyciel nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych nie mógł być antysemitą, bo Sem syn Noego pojawił się ciut później, po akcie stworzenia i przyznaniu człowiekowi przywileju odpowiedzialności za swoje postępowanie. Zawierając z Abramem przymierze Stwórca postanowił, że już nigdy nie wygubi swojego ludu,który umiłował. A więc nie może być mowy o antysemityzmie Pana Boga.

Obuz, czy zbierasz kupki swojego psa? W Piśmie jest powiedziane, że kto wyjdzie, żeby oddać ziemi to, co zostało po strawieniu, ma wziąć ze sobą łopatkę i wkopać w ziemię to, co z niego wyszło, żeby Pan, który się przechadza po ogrodzie nie wdepnął. A jak jest z kupką twojego pieska?
Obuz
2010-03-15 09:31:55
Kocie Filomenie, napisałeś o Żydach ?których zresztą dzięka Bogu praktycznie nie ma w naszym kraju?? Czyżby Pan Bóg też był antysemita?.
Kot Filemon
2010-03-15 09:16:55
nemo - a co to ma wspólnego z nienawiścią do żydów, których zresztą dzięka Bogu praktycznie nie ma w naszym kraju?
nemo
2010-03-15 01:36:25
Gorbaczow chciał nam oddać ziemie wschodnie? Trzeba być kompletnym idiotom, aby wypisywać takie głupstwa. Nibt dlaczego? Z dobroci serca czy wojnę z nami przegrał, której nie zauważyliśmy.
Rzecznik Episkopatu Polski napisał
2010-03-15 01:31:10
"W internecie - ubolewa ksiądz Robert Nęcek na łamach Gazety Wyborczej -osoby publiczne są mieszane z błotem, wartości religijne i etyczne wyszydzane, a wolność słowa przyjmuje postać wolnej amerykanki. Anonimowość - dla wielu - stwarza możliwość słownego wyżycia się i miotania ogniem nienawiści. Z pewnością poziom słownictwa odzwierciedla poziom ducha wypowiadających się w forach, gdyż "z obfitości serca mówią usta ". W tym kontekście - jak mówił kard. Joseph Ratzinger - słowo jest monetą ducha. (...) Każdy człowiek jest jak lodowiec. Widać tylko jego zewnętrzną część wynurzającą się ponad powierzchnię morza, a druga część, zanurzona wraz z tym, co zawiera, pozostaje niewiadomą. Dlatego łatwe osądy, tanie słowa i słaba logika dowodzą o kiepskim stanie ducha anonimowych, czyli zagubionych i bezkarnych osób, bo czyż prymitywny przekaz nie potwierdza słów św. Jana Chryzostoma, że "kto sam jest zły, ten niechętnie mówi dobrze o drugim bliźnim

2010-03-14 23:01:58
Przygotowania do likwidacji RP

Wyjaśnienie

Zanim przeczytacie Państwo mój artykuł należą się Wam słowa wyjaśnienia. Po jego lekturze wielu z pewnością pomyśli, że jest to antyżydowski tekst (termin antysemityzm byłby nieuprawnionym nadużyciem). Otóż jest tak i nie jest tak. Tak, jeśli każdą obronę narodowych interesów uznać za antyżydowskie wystąpienie, co potwierdza tylko słuszność stawianych przeze mnie tez.

A więc, tak, tekst jest antyżydowski, bo w tekście wskazuję na ogromne zagrożenie dla pokoju i bytu narodów ze strony światowego Żydostwa i żydowskich uzurpatorów dzierżących w Polsce (i w wielu państwach Zachodu) ster autentycznej władzy i pracujących z mozołem nad likwidacją Państwa Polskiego. Nie jest antyżydowski, bo artykuł nie dotyczy tych wszystkich przedstawicieli mniejszości żydowskiej w Polsce, którzy uznając nadrzędność polskich interesów i prawa Polaków do ich realizacji, chcą tu z nami mieszkać i wspólnie pracować dla dobra polskiej Ojczyzny ? takich Żydów znam osobiście, niestety jest ich niewielu. I jeszcze raz nie, bo zwyczajnie po ludzku nie jest mi obojętny los zwykłych biednych ludzi ? Żydów, którzy przeżyli holokaust, a dziś w Izraelu żyją w biedzie nie mając pieniędzy na leki i żywność.

W Polsce pod żydowskimi rządami podobny los jest udziałem Polaków, którzy przeżyli obozy koncentracyjne lub walczyli od 1939 r. o wolną Polskę z Niemcami i z żydo-bolszewią z ZSRR. Mamy dziś w Polsce absurdalną sytuację. Z jednej strony mamy antypolskie rządzące Żydostwo, a z drugiej bezpowrotnie niszczone są u nas zabytki kultury żydowskiej, a wszystko odbywa się w zgodzie z obowiązującym prawem. Nasłani przedstawiciele zachodniego światowego Żydostwa z mocy prawa, ustanowionego w RP specjalnie dla nich, odzyskują synagogi, mykwy i inne mienie komunalne należące przed II wojną do gmin żydowskich i robią na tym geszeft, sprzedając uzyskane tą drogą parcele pod hipermarkety, hotele, apartamentowce itp. Dzieje się to przy aplauzie różnych filosemickich organizacji ? dziwny jest ten filosemityzm. Żydzi, którzy ośmielają się protestować przeciw tym barbarzyńskim dla ludzkiej kultury praktykom, otrzymują piętno antysemitów. Zatem, mondialsityczne gremia, w tym światowe Żydostwo, wykorzystują politycznie żydowskie mniejszości przeciw narodom Zachodu, a jednocześnie traktują własnych pobratymców z taką samą pogardą jak i chrześcijańskie narody. Kierują się przy tym wyłącznie chęcią zdobywania kapitału i władzy. Dla osiągnięcia swoich celów dopuszczą się nawet zbrodni.

My, polscy nacjonaliści nie wspomagamy Żydów w obronie zabytków ich kultury, choć jest to część wspólnego dziedzictwa, ponieważ ze strony mniejszości żydowskiej nie uzyskujemy żadnego wsparcia dla obrony naszych narodowych i państwowych polskich interesów, są one im obojętne. Niestety, mniejszość żydowska w Polsce nie rozumie, że jeśli chrześcijańskie narody Zachodu ulegną w walce ze światowym Żydostwem, przegrają tym samy zwykli Żydzi, czego dobitnie dowiodła II wojna światowa. Przygotowania do likwidacji RP Prowadzona ostatnio, przy okazji rozpoczynającej się wyborczej kampanii prezydenckiej, medialna debata na temat zmian zapisów w Konstytucji RP wydaje się nie mieć większego znaczenia. Aktualna konstytucja napisana została przez żydo-bolszewię w okresie stalinowskim. Późniejsze zmiany z 1997 r. miały służyć ograniczaniu suwerenności RP, tym razem na rzecz globalnego obozu UE-państwa.

Zmiany zaproponowała obca agentura, ale dokonane zostały również siłami tej samej żydo-bolszewii i jej potomków, którzy przymiotnik ?socjalistyczna? ? awangarda -, tak się przecież kiedyś określali, zamienili na przymiotnik ?europejska?. Ta żydo-bolszewicka konstytucja, bazująca na prawie stosowanym, nadaje się wyłącznie do kosza. Bowiem, nie może służyć Polskiemu Narodowi, jako ustawa zasadnicza, zbiór zapisów dokonanych przez Jego wrogów i bez jakiegokolwiek Jego udziału. Proponowane w żydo-medialnej debacie zmiany zapisów konstytucji mają jedynie odwrócić uwagę od jednej zasadniczej zmiany, o której jednak się nie mówi. Chodzi mianowicie o wprowadzenie do Konstytucji RP zapisu umożliwiającego likwidację złotego polskiego, jako prawnego środka płatniczego w Polsce, na rzecz waluty ? (euro). Innymi słowy chodzi o wepchniecie Polski do strefy euro.

Aktualna konstytucja nie daje takiej możliwości, czyli nie daje możliwości ostatecznej, faktycznej, bo gospodarczej i politycznej, likwidacji Państwa Polskiego. Przegapili to ? może celowo, żeby nie wzbudzać podejrzeń przed referendum akcesyjnym do UE i nie zakłócać tworzenia obozu UE ? rządzący zdrajcy dokonujący zmian w konstytucji w 1997 r. Trzeba tu wyjaśnić, że upadek waluty ? (euro), który pociągnie za sobą rozpad UE, jest nieuchronny. Podobne obawy pojawiają się nawet w niemieckojęzycznych żydo-mediach. I nie chodzi tylko o zapaść finansową Grecji. Podobna sytuacja jest udziałem Portugalii, Hiszpanii, Irlandii i Włoch. Dramatyzmu sytuacji dopełnia niemożność zastosowania jakichkolwiek mechanizmów naprawczych z zakresu polityki finansowej. Nie można stosować ich wybiórczo, do wybranego tylko państwa strefy ? (euro), ponieważ obejmą, co oczywiste, całą strefę. A sytuacja gospodarcza i finansowa państw tej strefy jest przecież różna i wymaga różnych rozwiązań dla każdego z nich. W lichwiarskim zapędzie tworzenia globalnego, totalitarnego monstrum ze wspólną walutą zlekceważono podstawowy ekonomiczny warunek: wspólna waluta może obowiązywać (teoretycznie, jeśli pominąć uwarunkowania polityczne i kulturowe) jedynie w państwach o bardzo zbliżonym poziomie i strukturze ich gospodarek.

I właśnie zlekceważenie tego warunku oraz dodatkowo rozszerzający się światowy kryzys wywołany przez dolarową mafię z USA zaczynają rozsadzać fundamenty sztucznego molocha ? UE. Poza tym funkcjonowanie waluty ? (euro) powiela dokładnie te same mechanizmy, które doprowadziły do upadku $ USA (szerzej o tym zjawisku w ?Światowy kryzys ? geszeft wszechczasów? http://www.bibula.com/?p=7400 ). Dodatkowym ograniczeniem dla waluty ? (euro) i strefy euro jest całkowity brak kontroli właścicieli EBC (Europejski Bank Centralny) nad surowcami energetycznymi (ropa, gaz), a tym samym brak jakichkolwiek możliwości upychania w cenie tych surowców pustych, wirtualnie wykreowanych ? (euro). Trudno też ropę i gaz zastąpić innymi surogatami. Jak już wiemy, posiadanie kontroli nad surowcami energetycznymi i nad produkcją żywności nie uchroniło żydowskich właścicieli FED (Centralny Bank USA) przed doprowadzeniem $ USA do jego upadku.

Należy, zatem wysnuć wniosek, że i rozmiary przestępstwa (światowego geszeftu) zawsze mają swoje granice, czego nie potrafi i nie chce dostrzec zaślepiona łatwym geszefciarskim zyskiem lichwiarska mentalność światowej finansjery. Sztuczność i bezsens samej idei tworzenia UE wynika z zasad jej budowy, które opierają się na błędnym i szkodliwym, preferującym syjonistyczne interesy, dogmatyzmie, a nie na racjonalizmie społecznym, ekonomicznym, politycznym i kulturowym. Musimy jednak pamiętać, że nieuchronność upadku ? (euro) i rozpadu UE ? mają już tego świadomość jej syjonistyczni twórcy ? nie wyklucza osiągania celów pomniejszych, np. właśnie likwidacji Państwa Polskiego, do czego dążą Żydzi (wschodni i zachodni) od 1918 r. Wtedy nie byli w stanie zapobiec restytucji Państwa Polskiego, starali się, więc choć ograniczyć jego obszar. Znakomicie opisuje te żydowskie zabiegi historyk, dr A.L. Szczeniak w ?Judeopolonii I? i w ?Judeopolonii II?, współautor podręczników historycznych, którego treści zostały z nich usunięte w latach 1990.

Te żydowskie zabiegi miały swój ciąg dalszy w 1989 r. Gdy ?stara Jałta? przestała obowiązywać, I-szy sekretarz KC KPZR, M. Gorbaczow w 1989 r. zaproponował gen. W. Jaruzelskiemu zwrot Polsce znacznej części naszych ziem wschodnich. Natychmiast na Kreml udała się z Polski delegacja w składzie T. Mazowiecki, J. Kuroń, B. Geremek, M. Michnik z błagalną prośbą wycofania się M. Gorbaczowa z jego propozycji. Tych czterech Żydów, antypolskich, politycznych zbirów przekonało M. Gorbaczowa. Dla wielu, bardzo wielu Polaków historyczne informacje nie przedstawiają większego znaczenia. Zdegenerowany system oświaty, celowo ograniczana wiedza historyczna w szkolnych programach dają rezultat ? zamierzony ? właśnie w postaci braku obywatelskich, narodowych postaw.

A przecież niewiedza, ograniczony dostęp do informacji nie mogą być uprawnieniem do wnioskowania w żadnej dziedzinie, a co najtragiczniejsze, do prezentowania obojętności na sprawy o podstawowym znaczeniu dla narodowego i państwowego bytu. Dziś rządzące w Polsce Żydostwo, realizujące pospołu interesy UE i USA, chce wepchnąć Polskę do strefy ? (euro), by nie tylko nie była w stanie wybić się kiedykolwiek na samodzielność, ale by już na zawsze przestała istnieć. Ta żydowska nienawiść do Polski i Polaków jest związana z genetyczną nienawiścią do katolicyzmu i jego etyki. Wychowanie społeczeństw w zgodzie z tą etyką utrudnia panoszenie się żydowskich ideologii komunizmu, socjalizmu, nazizmu, liberalizmu i globalizacji ? ideologii będących zaprzeczeniem człowieczeństwa, a służących światowemu Żydostwu do podporządkowywania sobie narodów Zachodu i poprzez inicjowanie światowych wojen do ich dziesiątkowania. Żydostwo anglosaskie (zachodnie) nie miało skrupułów nawet wobec swoich wschodnich pobratymców skazując ich świadomie na holokaust, z którego teraz chce uczynić dochodowy interes żądając od europejskich narodów haraczu za własne zbrodnie.

Polacy, którym żydo-media nie zdegenerowały jeszcze narodowej świadomości winni postawić sobie pytanie, czy Polska będzie miała szansę odrodzić się i odbudować swoją państwowość po nieuchronnym upadku strefy ? (euro) i po rozpadzie UE? Nawet gdyby upadek ? (euro) i rozpad UE były odległe w czasie, czy w ogóle trudno przewidywalne (a wiemy, że tak nie jest, obecny kryzys przyśpieszy rozpad UE), nie wolno pomijać ich w kalkulacjach politycznych dotyczących przyszłych losów własnej Ojczyzny. ?Własna Ojczyzna? ? mam nadzieję, że jeszcze rozumiemy, co znaczy ten myślowy skrót. Że to nie tylko obszar i na nim ludzki materialny byt, ale że historia, że święte groby naszych wielkich przodków, bliskich, wspólna wiara, kultura, język, a w nim przechowywane nasze myśli, uczucia, idee, wynalazki ? to wszystko może zniknąć, umrzeć.

I nikt już nie usłyszy, bo i nie powtórzy już nikt słów poety, że ?do kraju tego, gdzie winą jest dużą popsować gniazdo na gruszy bocianie, bo wszystkim służą, tęskno mi Panie?(?Moja piosnka II? ? C.K. Norwid). Ale takiej Polski nie będzie, jeśli przegra katolicka etyka, a zwyciężą liberalizm i kosmopolityzm. Czyż nie jest perwersyjnym, zbrodniczym paradoksem, że hołubieniu i wynoszeniu na piedestał różnych mniejszości i ich praw, w tym mniejszości seksualnych zboczeńców, towarzyszy jednocześnie niszczenie narodów i ich narodowych praw do suwerenności? Czyż nikogo to nie zastanawia, nie dziwi? Chcąc ułatwić P.T. Czytelnikom odpowiedź na pytanie o ponowne szanse odrodzenia się Polski po rozpadzie UE, zadam je nieco inaczej. Czy Polska ze zniszczoną narodową świadomością większości jej obywateli, Polska bez własnych kapitałów, bez własnych banków, bez przemysłu, bez polskiej własności prywatnej (także komunalnej, spółdzielczej, państwowej), z wyprzedaną już ziemią ? na razie głównie w pasie zachodnim, praktycznie bez armii, będzie w stanie odbudować swój państwowy byt?

Nasi najsilniejsi sąsiedzi, Rosja i Niemcy, z pewnością nie będą zainteresowani restytucją państwa, które niezdolne wyłonić narodowej reprezentacji służy jedynie za platformę dla wrogich wobec nich interesów USA (w przypadku Rosji wrogiej wobec niej także UE oraz Niemiec ? tu polityka niewiele się zmieniła). Myślących Polaków z pewnością nie zaskakuje medialna informacja, że zarówno Tusk i L. Kaczyński podają tę samą datę: 2015 r., wejścia Polski do strefy ? (euro). Tych dwóch antypolskich Żydów i ich partie, którzy i które, mimo, że reprezentują konkurencyjne interesy Żydostwa i walczą ze sobą o władzę nad Polakami, jednoczy wspólny cel: likwidacja Państwa Polskiego przez wepchnięcie Polski do walutowej strefy ? (euro) ? ? (euro), które musi upaść jak $ USA.

Nie bez przyczyny żydowska władza w Polsce chce ograniczyć wolność wypowiedzi w Internecie, w jedynym medium, które wymyka się, jak do tej pory, kontroli światowego żydostwa. Mondialistyczne gremia widząc rychły upadek swojej światowej dominacji finansowo-politycznej, dążą do wywołania III wojny światowej. Jeśli do niej dojdzie, to możemy być pewni, że osoby i organizacje, które ujawniły swoje narodowe ? nacjonalistyczne poglady poddane zostaną eksterminacji ? tak przecież postąpiono z polskim narodem w czasie II wojny światowej i z rosyjskim po żydowskim terrorystycznym zamachu stanu w 1917 r. w Rosji. MSWiA opracowało projekt ustawy wprowadzającej w Internecie cenzurę. Nie chodzi w niej o ograniczenia dla pedofilów, czy nie daj Boże, dla pederastów, ale o ograniczenie ? wyeliminowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i najważniejsze!: antysemickich. Treści antypolskie, antynarodowe, antykatolickie, antysłowiańskie (na czasie zawsze są treści antyrosyjskie, a teraz także antybiałoruskie) są dopuszczalne, a nawet wskazane. Mondialistyczne gremia, w tym światowe Żydostwo, których polityczny, ekonomiczny, kulturowy złowieszczy impet doznaje porażki na całym polu ich ekspansji ? upadek $ i gospodarki USA, podobne zbliżające się załamanie ? (euro) i obozu UE, przegrana z Rosją w Czeczenii, w Gruzji, na Ukrainie, brak widoków na sukces w Afganistanie i Iraku, rosnąca potęga Chin, Indii i Brazylii -, w przedagonalnym zrywie atakują ze zwiększoną wściekłością.

Chcąc odwrócić uwagę społeczeństw i narodów Zachodu od obrony państwa narodowego dekoncentrują ich wysiłki poprzez ataki na wielu frontach: na narodową kulturę, na szkolnictwo i wychowanie młodych pokoleń, na religię ? walka z etyką, poprzez stwarzanie sztucznego konfliktu płci ? parytety polityczne dla kobiet, poprzez cenzurowanie Internetu, poprzez walkę z globalnym ociepleniem klimatu ? kompletna klapa tej akcji, Niemców czynią głównymi budowniczymi UE, żeby odium niechęci za kolejny zbrodniczy totalitaryzm obciążył naród niemiecki i ostatnio poprzez zmasowany atak na władze Białorusi realizowany rękami żydo-władzy w Polsce. Żaden z kolejnych żydowskich rządów w Polsce po 1989 r. nie podjął nawet próby traktatowego uregulowania z Niemcami naszej zachodniej granicy na Odrze i Nysie. A było ku temu kilka wyśmienitych okazji, które aż prosiły się o ich wykorzystanie w interesie Polski i Polaków.

Pierwsza to moment połączenia państw Niemieckich w 1990 r., następne, to traktat akcesyjny Polski do UE w 2004 r. i aż trzykrotnie unijna konstytucja (w tym dwukrotnie traktat lizboński). Polska mogła pięć razy zażądać i skutecznie wyegzekwować uznanie przez Niemcy naszej z nimi obecnej granicy. Ale taki cel mógłby sobie postawić i go zrealizować jedynie narodowy polski rząd. Nigdy natomiast nie było to celem żydowskich, opłacanych z zewnątrz, uzurpatorów tworzących naczelne organa władzy w Polsce. Granica na Odrze i Nysie utraciła międzynarodową moc wiążącą razem z traktatami ją ustanawiającymi, zawartymi przez ?Wielka Trójkę? zwycięskich mocarstw w końcu II wojny światowej, ponieważ traktaty te miały obowiązywać tylko przez 50 lat, czyli do 1995 r. Nie wykorzystano także tych okazji do zmuszenia Niemiec do uznania przez nie ponad 2 mln Polaków mieszkających na stałe w Niemczech za polską mniejszość narodową, a więc do przyznania Polakom praw mniejszości zgodnych z prawem międzynarodowym (w Polsce istnieje 150 tys. mniejszość niemiecka ustawowo posiadająca swoich posłów w sejmie RP). Chodzi o takie same prawa, jakie mają np. Polacy mieszkający na Białorusi. W tym kontekście rozpętana przez żydo-rząd i żydo-prezydencki urząd RP antybiałoruska akcja ? niby to w obronie polskiej mniejszości, a w rzeczywistości dążąca do destabilizacji Białorusi i obalenia jej prezydenta ? jest bulwersująca i dobitnie potwierdza tezę o realizacji przez tę polityczną kamarylę RP antypolskich celów, które wyznaczane są jej przez syjonistyczne agendy mocodawców z USA i UE. Jeśli my, Polacy nie potraktujemy we właściwy i należny sposób całej tej antypolskiej hałastry politycznych zbirów, będziemy mieli kolejną likwidację Państwa Polskiego. Tym razem już na zawsze Polska zniknie z mapy świata.

Dariusz Kosiur, 2010-02-28

Pytajka Chochlikowska
2010-02-25 13:05:15
pytam się ciebie zaza, jako prekursora tego tematu, co znaczy "nienawidzie"? Bo może być tak:
1. Pomyliło ci się ć z e na klawiaturze.
2. Zapomniałeś dodać ć, żeby napisać z błędem "nienawidzieć".
3. Pisząc żydów małą literą ż, odnosisz się do wyznawców religii, czy tak sobie lekceważąco wyrażasz się o narodzie żydowskim? I czy w takim razie nie jest to przypadkiem objaw antysemityzmu?



2010-02-25 12:48:21
Dla celów rasistowskich podchodów ze strony niektórych śmieci i zanana Leman zrobił sobie zdjęcie telefonem komórkowym.
zaman do rzecznika prasowego
2010-02-25 10:47:38
Zaklądałeś mu tam? Znaczy jesteś gejem.A ponieważ Le Man ci na to pozwolił wniosek z tego jest oczywisty.
Rzecznik prasowy
2010-02-25 10:40:02
Śmieciowy post śmiecia internetowego; "010-02-25 09:08:19; A ja słyszałem, że LEMAN jest żydem, ajego rodzina wywodzi się z KPP. Jesli to prawda to ja jestem antysemitą", jest nieścisły w stopniu tak znacznym, że moim zdaniem nie zawiera treści.
Po pierwsze kwerenda w kroku Lemana przekonuje nas naocznie o nieingerencji w ósmym dniu po urodzeniu się go. A jest to warunek konieczny do przyjęcia do wspólnoty według przymierza, jakie ustanowił Bóg z Abramem, którego od tej pory nazwał Abrahamem. Pisownia "żyd" małą literą nie daje możliwości innej interpretacji, jak to, że śmieciowy autor uważa Lemana za wyznawcę religii żydowskiej. To przekonanie śmieciowego autora postu stoi w sprzeczności z wieloma oświadczeniami zamana, który zauważył u Lemana bezdyskusyjne objawy właściwe dla konwertyty. Należy oczekiwać konsultacji na szczeblu śmieć - zaman.
Rodzina Lemana wywodzi się nie z KPP, a z Mazowsza. Dziadek ze strony ojca był chłopem polskim na 20 hektarach, członkiem PSL "Wyzwolenie" i brał udział w organizowaniu pisma "Zaranie", zmarł w 1937 roku. Dziadka ze strony matki Leman nie znał. Nie mówimy tu o babciach, bo matka ojca Lemana była gospodynią na roli, miała dziewięcioro dzieci. Nie było łatwo, a żeby jeszcze komunizować? Babcię ze strony matki Leman pamięta jako zasuszoną, zgarbioną staruszkę z objawami sklerozy i licznymi chorobami wyniesionymi z wojny, którą przeżyła w swoim mieście rodzinnym na W. Tak więc doniesienie śmiecia internetowego jest błędne. Żydzi nie pracowali na roli, ani nie byli robotnikami.
Lemanowi zwisa, czy go ktoś uważa, czy nie.

2010-02-25 09:08:19
A ja słyszałem, że LEMAN jest żydem, ajego rodzina wywodzi się z KPP. Jesli to prawda to ja jestem antysemitą.

2010-01-18 12:14:17
Niejaki "mik" niewiadomego pochodzenia napisał coś o "mośkach" równiez niewiadomego pochodzenia a żydek wszczyna awantury i ubliża "polaczkowi" i nazywa go "głupim polaczkiem"?
I się broni? To niech przygada "mikowi" a nie ubliża polaczkowi.
i tyle. nieładnie..oj nieładnie.
żydek
2010-01-18 11:44:20
Dlatego żydek broni się przed głupim polaczkiem

2010-01-18 10:51:44
I dlatego żydek krzyczy o głupim polaczku?
Obuz
2010-01-18 09:26:18
A wszystko się wzięło od jakiejś opowiastki z Biblii, że Żydzi wydali Chrystusa Herodowi.
głupi polaczek
2010-01-17 17:04:48
Nie nazywaj mnie mośkiem głupi polaczku
a jak?
żydek
2010-01-17 07:47:56
Nie nazywaj mnie mośkiem głupi polaczku
mik
2010-01-16 20:46:36
To nie jest żaden antysemtyzm, to fakty!
Dla mośków bardzo niewygodne, dlatego zobaczycie, że intrne będzie ocenzurowany
obeliks
2010-01-16 20:41:43
Polacy nie są złośliwi ale pamiętliwi.Podżegają do nienawiści wyborcza razem z michnikiem to jest ten co nazwał jaruzelskiego człowiekiem honoru .Co wymordował własnych obywateli towarzyszu michnik?
antychorwata
2010-01-16 19:27:11
A Kwaśniewski jest takim żydem jak ty Chorwatem.
A nie wiedziałem.
zaza
2010-01-16 10:49:10
Co mają listy płac amerykańskich filmów do Polski?
Nienawiść na mózg ci padła. A Kwaśniewski jest takim żydem jak ty Chorwatem.
Hehehehe.......
2010-01-15 22:00:29
Antysemityzm po polsku, czyli jak można nienawidzie żydów w kraju, w którym ich praktycznie nie ma?

Ślepyś jako kret!
Od Kwaśniewskiego po Witolda Orzechowskiego z Polsatu!
Kwiatkowskich, Kowalskich, jak kusych psów. Szczególnie na listach płac filmów amerykańskich. I żadne z nich nie należny do Polaka, tylko Żyd z polsko brzmiącym nazwiskiem.

Adam SZEJNFELD, to co? Polak, słowiańska dusza?
Obuz
2010-01-15 18:25:36
Już wiem jak to pojednanie kk i judaizmu ma wyglądać. Jednajmy się powiedział B16 ale nasza prawda jest najmosza od mojszej judaistycznej. Tak to ma wyglądać. JPII przez cały pontyfikat udawał, że jedna się z Żydami i jakoś dziwnie mu nie wyszło. Watykan ma taką cechę, że każde wyznanie chciałby podporządkować sobie. Boi się rozliczania majątku zagrabionego Żydom i prawosławiu.

2010-01-15 17:29:23
Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli,
Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli:
Gloria, gloria, in excelsis Deo!
Gloria, gloria, in excelsis Deo!
Do Bonzo
2010-01-15 09:58:29
Jesteś z historią na bakier. ten pomysł z Madagaskarem zrodził sie przed wojną w głowach polskich antysemitów. Niemcy nieli inny pomysł. Do gazu!
A w ogóle zastanawia mnie skad tyle nienawisci w odniesieniu do tekstu Episkopatu Polski?
Leopold
2010-01-15 07:43:49
Jak mozna nienawidziec Żydów w kraju, którym Żydówka jest królową Polski a judajczyk Jezus wisi w każdy wręcz domu nad drzwiami?
Obuz
2010-01-15 07:40:46
No dalej ?moherorp?do dzieła. Pokażcie jacy z was ?porządni? Polacy. Wy tez macie prawidłowe czaszki, blond włosy i niebieskie oczęta?
to prowokacja
2010-01-14 19:08:54
Zgadzam się,to prowokacja żydowska,znów będą szukać antysemitów aby póżniej żądać miliardowych odszkodowań od Polaków.Żydom chodzi tylko o kasę aby jak najwięcej wydoić!
toronto
2010-01-14 17:48:02
to prowokacja jest.
Polak!!!
2010-01-14 16:13:28
To są te oszołomy,czytające brukowca"Wyborczą" tego żyda polakożercy Adama Michnika(Szechtera).Oni zaciekle szukają antysemitów,gdy ktoś powie,że to żyd,to zaraz jest antysemitą!!!To cynizm i obłuda u tych oszołomów.Ale jak żyd opluwa Polskę i Polaków,to jest OK!!!A jeśli,ktoś mówi prawdę,jak bandyci komunistyczni z UB,pochodzenia żydowskiego,mordowali po wojnie najlepszych patriotów Polskich,to należy milczeć!!!To nie PRL,jest wolności słowa i ja mam prawo powiedzieć o tych bandytach żydowskich żle,bo na to zasługują!!!A dziś lobby żydowskie,już większość pozmieniała na Polskie nazwiska,grabią majątek narodowy,to OK!!!NIE!!!może ktoś mnie nazywać antysemitą do tych przestępców żydowskich,do których ma złe zdanie!!!Nikt nie ma prawa zamykać usta,kiedyś zamykali usta Polakom Hitlerowcy,póżniej komuniści a teraz żydzi,to nie ich doczekanie!!!
Bonzo
2010-01-14 15:56:56
Adolf Eichmann miał wspaniały plan eksterminacji Żydów poprzez wywiezienie ich na Madagaskar - szkoda że do tego nie doszło, ile istnień ludzkich na Bliskim Wschodzie by ocalało...
zaza
2010-01-14 13:46:34
A ja mu za to powiele ostatni komunikat Episkopatu Polski

XIII Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce

Kościół nie zawróci z drogi pojednania między chrześcijanami i Żydami ? powiedział Benedykt XVI podczas spotkania ze wspólnotą żydowską w Wielkim Rabinacie Izraela w 2009 r. Dzień Judaizmu obchodzony w Kościele katolickim w Polsce już po raz 13. jest jedną z dróg wzajemnego zrozumienia i poszanowania.
Wspólne korzenie chrześcijan i żydów sięgają zarania dziejów Zbawienia, u których początku jest postać Abrahama. Głównym hasłem tegorocznego Dnia Judaizmu obchodzonego 17 stycznia są słowa z Księgi Rodzaju o wezwaniu Abrahama do wyjścia ze swojej Ojczyzny (?Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę? Rdz 12, 1). Jak zauważa przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego bp Mieczysław Cisło, należy je odczytywać jako wezwanie Boga do każdego chrześcijanina, żeby pokonywał granice uprzedzeń, barier i murów jakie dzielą ludzi, ?[...] żebyśmy byli jedno na tyle, na ile możemy być jedno, pozostając w granicach swojej własnej tożsamości?.
Tegoroczne, ogólnopolskie uroczystości związane z XIII Dniem Judaizmu odbędą się w Tarnowie. Wypełnią je wspólne modlitwy, rozważania Pisma Świętego, dyskusje oraz wydarzenia kulturalne. Katolicy i żydzi modlić się będą wspólnie w miejscu, gdzie stała niegdyś synagoga, na Starym Mieście w Tarnowie oraz na żydowskim cmentarzu. W katedrze tarnowskiej, podczas nabożeństwa Słowa Bożego, czytania z Pisma Świętego komentować będą rabin i katolicki wykładowca biblistyki. W panelu dyskusyjnym wezmą udział rabin, przewodniczący związku gmin żydowskich, dwóch biskupów i ambasador Izraela.
Podczas obchodów Dnia Judaizmu będzie można obejrzeć film i wystawę fotografii synagog oraz cmentarzy żydowskich Galicji oraz wysłuchać dwóch koncertów. W czasie jednego z nich nastąpi uroczyste nadanie tytułu Człowiek Pojednania za 2009 rok dr. Alonowi Goshen-Gottsteinowi, żydowskiemu teologowi, jednemu z czołowych uczestników i animatorów dialogu międzyreligijnego w skali międzynarodowej, założycielowi Międzyreligijnego Instytutu Eliasza. Tytuł przyznawany jest przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów.
?Spotkania z wierzącymi Żydami uświadamiają nam coraz bardziej jeszcze jedną naszą wspólną odpowiedzialność, mianowicie, tę za losy religii objawionej na kontynencie europejskim, zdominowanym coraz bardziej przez agresywny laicyzm? ? napisał przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego i przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem bp Mieczysław Cisło w słowie z okazji XIII Dnia Judaizmu.
Komitet ds. Dialogu z Judaizmem przy KEP, jak co roku, przygotował na ten dzień materiały liturgiczne w postaci dodatku do Biuletynu Ekumenicznego z przedmową przewodniczącego Komitetu, z czytaniami biblijnymi na liturgię Słowa oraz z homilią i modlitwą wiernych. Komitet zachęca duchownych i świeckich do wykorzystania możliwości jaką jest Ogólnopolski Dzień Judaizmu i włączenia się w tę inicjatywę.
?Założeniem Dnia Judaizmu jest kształtowanie świadomości naszych korzeni, które są judaistyczne. Chrześcijaństwo wyrasta z Izraela? ? mówi bp Mieczysław Cisło. Podkreśla, że judaizm i chrześcijaństwo nie są dwoma zupełnie sobie obcymi światami, ale są to środowiska organicznie ze sobą związane, ?które dzisiaj idą trochę różną drogą, ale zmierzają do tego samego celu?.
Dzień Judaizmu pomaga nam zrozumieć i odkryć, że dzięki wspólnym chrześcijańsko-żydowskim spotkaniom, jak ujmuje to Benedykt XVI w przemówieniu wygłoszonym w Jerozolimie - ?wspólnie możemy głosić, że Bóg istnieje, że można Go poznać, że On stworzył ziemię i że my jesteśmy Jego stworzeniami?.
zaman
2010-01-14 13:45:11
Wylazł z nory antysemita i bezmyślnie powielił jakis tekst z antysemickich portali.
zaman
2010-01-14 13:44:39
Wylazł z nory antysemita i bezmyślnie powielił jakis tekst z antysemickich portali.
zaza
2010-01-14 13:43:16
NA TROPACH HISTORYCZNEGO PRZEKRĘTU
1. U źródła
Dzieje Polski w ciągu ostatnich 18 lat, od przewrotu zwanego ?okrągłym stołem? jest pasmem zawodzonych nadziei, degrengolady instytucji państwa, bezkarnego łupienia majątku narodowego, postępującej deprawacji i depolonizacji narodu polskiego oraz przekazywania władzy zwierzchniej nad państwem a tym samym nad narodem polskim, siłom i instytucjom dla których los Polaków jest obojętny.
Trudno pozbyć się dręczącego pytania: ?dlaczego tak się stało?? Beneficjenci tych przemian mają gotową odpowiedź: ?przecież tego właśnie chcieli Polacy, obdarzając zaufaniem osoby z tych samych kręgów politycznych w procedurze wolnych demokratycznych wyborów?.
Jest to oczywiste kłamstwo w żywe oczy, odwracające uwagę od rzeczywistych mechanizmów powielających pozorne pseudodemokratyczne scenariusze.
Ale zacznijmy ?ab ovo? (od jajka tj. od początku). Pod koniec PRL, ukształtował się wyraźny społeczny ruch, kontestujący istniejący porządek społeczny i polityczny. Od początku jego naturalnego formowania się, kierownictwo tym ruchem usiłowały i w końcu przejęły, osoby narodowości żydowskiej, nazywanej eufemistycznie ?lewicą laicką?. Elementy te wykorzystując niezadowolenie społeczne, same inspirowały różne formy konspiracyjnej działalności. Konspiratorzy żydowscy czuli się bezkarnie, jako że ?po drugiej stronie? we władzach PRL, szarogęsili się ich przyjaciele, znajomi a nawet krewniacy tej samej narodowości żydowskiej. Czasem dla uwiarygodnienia, trzeba było pograć w karty ze służbą więzienną ale czegóż nie robi się dla swego narodu.
Ale trudno mieć do Żydów o to pretensje, po prostu okazali się sprytniejsi niż rodzimi kontestatorzy. W czasie przygotowania ?okrągłego stołu?, faktyczne kierownictwo spontanicznym ruchem społecznym Polaków sprawowali Michnik [Szechter], Kuroń [Kordblum], Mazowiecki, Geremek [Lewartow]. To oni zdecydowali że przy okrągłym stole, po stronie solidarnościowej, zasiedli niemal wyłącznie Żydzi i to oni wkrótce przejęli pełnię władzy nad Polską. To oni ustanawiali fundamentalne prawa tzw. III Rzeczypospolitej.
Losy Polski po haniebnym okrągłym stole dowodzą niezbicie iż ?ojcom? III RP nie chodziło o ?czynienie dobrze? Polakom ale o oddanie państwa polskiego na usługi mniejszości żydowskiej. Zdziwiłbym się mocno, gdyby politycy pochodzenia żydowskiego w Polsce dbali przede wszystkim o Polaków a zaniedbywali interesy swoich żydowskich współbraci. Polacy niestety w przeciwieństwie do choćby Żydów, po raz kolejny w historii, dali wyraz zupełnego braku troski o interes narodowy a teraz ?obgryzają bezsilnie paznokcie? i złorzeczą.
2. Grzech pierworodny
Zasadniczym problemem jaki ?ojcowie? III RP, mieli do rozwiązania, było zapewnienie stałego dostępu do władzy w Polsce, żydowskiej mniejszości narodowej. Zdawali sobie bowiem sprawę z tego że w normalnych demokratycznych procedurach, nie mają na to szans. Zatem należało te procedury ?zwichnąć? w taki sposób, aby nie były one w sposób wyraźny naruszone w fundamentalnych regułach demokracji. Wszakże demokracja stanowiła deklaratywny cel przemian. Czyli należało tak zmodyfikować rozwiązania szczegółowe, aby efekt realizacji procedur quasi demokratycznych, był zgodny z ich założonym celem. Celem zaś animatorów III RP było umożliwienie mniejszości, odgrywania roli większości. W tym celu:
# Przekazano środki masowego przekazu w ręce żydowskie i uczyniono je skutecznymi narzędziami propagandy nie ustępującej nachalnością gebelsowskiej i radzieckiej. Ograniczono odpowiedzialność dziennikarską za propagowanie kłamstw i oszczerstw;
# Wykorzystano osoby pochodzenia żydowskiego, głównie po zmianie nazwisk żydowskich na polskobrzmiące, jako tajnej żydowskiej siatki dywersyjnej, psującej państwo polskie we wszystkich jego obszarach;
# Skonstruowano celowo wadliwy system partyjny, umożliwiający nie tylko rejestrację partii mikroskopijnych o charakterze kadrowym1), wolnych od oczekiwań swoich członków, które nie muszą nikogo pytać o zdanie, decyduje kierownictwo. Wyborca nie mając możliwości wyboru, musi na kogoś głosować, choćby nawet na miłą uchu nazwę czy atrakcyjnego lidera. Niskie kryteria rejestracji partii politycznych, umożliwiają uznanie za partię polityczną ze wszystkimi należącymi jej prawami nawet małą grupę interesów. Tak powstały partie ?kanapowe?2) aspirujące do reprezentowania społeczeństwa nie mające żadnego związku z tym społeczeństwem;
# Wprowadzono zasadę mnogości komitetów wyborczych. Zasada ta miała skutecznie dezorientować wyborców co do rzeczywistych intencji i przydatności poszczególnych kandydatów i ugrupowań. Dokonanie trafnego wyboru, jednego spośród np. trzech kandydatów nawet bez podstawowej wiedzy o nich jest prawdopodobne w 30%. Natomiast przy dziesięciu kandydatach, prawdopodobieństwo dokonania trafnego wyboru wynosi 10%. Ale wystawienie np. 4 kandydatów tej samej opcji w różnych komitetach wyborczych, dawało 40% prawdopodobieństwa wyboru ?swego? kandydata. Przecież nikt nie może uznać że dowolność organizowania komitetów wyborczych, jest antydemokratyczna.
# Wprowadzono zasadę ukrycia przed wyborcami najważniejszych z punktu widzenia przydatności na stanowiska publiczne, cech kandydatów takich jak narodowość, wyznanie, moralność w życiu prywatnym, wiarygodność itp., chowając to za parawan prawa do ?ochrony danych osobowych? do tego celu spreparowanego. To tak jabyśmy wybierali kierowcę, nie mając pojęcia czy ma on jakiekolwiek kwalifikacje w kierowaniu pojazdami;
# Wprowadzono zasadę uniemożliwienia kompleksowego przedstawienia racji, ugrupowaniom politycznym w środkach masowego przekazu, dokonując segmentacji czasu dla poszczególnych ugrupowań rzędu 1-2 minuty, co pzwala jedynie przedstawić nazwę partii i powiedzieć ?dzień dobry?;
# Wprowadzono zasadę tzw. ?krajowych list wyborczych?, wypaczających kompletnie reprezentatywność poszczególnych środowisk. Zabezpieczają one do dziś, interes grupy tzw. klasy politycznej, która nie potrafi niczego konstruktywnego czynić, poza dbaniem o swoje interesy;
# Wprowadzono większościową ordynację wyborczą preferującą - tylko duże ugrupowania polityczne i eliminującą mniejsze (potencjalnych konkurentów do władzy) oraz pokrętną zasadę przelicznia głosów wyborczych na mandaty, która jest powszechnie niezrozumiała co utrudnia kwestionowanie wyników tych wyliczeń;
# Nie zakazano wybieranym organom rządzącym, podejmowania decyzji skutkujących w okresie dłuższym niż ich kadencja, bez pytania o zgodę swych wyborców. To tak jakbyśmy upoważnili kogoś do dysponowania do zachodu słońca swoim rowerem a on sprzedał go, bo wydawało mu się że ma do tego prawo;
# Wyposażono marszałka Sejmu w jednoosobową władzę, zdolną unicestwić każdą inicjatywę legislacyjną, przez pomijanie jej przy ustalaniu porządku obrad;
# Gdyby uprawnienia Marszałka Sejmu, okazały się nie wystarczające dla zablokowania dowolnych inicjatyw ustawodawczych, ustanowiono Trybunał Konstytucyjny [sprawujący sąd nad prawem], stojący na straży interesów opcji ?ojców III RP?, którego orzeczenia są ostateczne (wydawane w składzie 3 sędziów);
# Wyeliminowano praktycznie możliwość przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawach, o szczególnym znaczeniu dla państwa (art. 125 ust. 1 Konstytucji); Obywatelom przyznaje się wyłącznie prawo do udziału w referendum. Formalnie w RP, obywatele nie posiadają prawa do ubiegania się o zarządzenie referendum, chyba że zbiorą 500 tysięcy podpisów. Wniosek ten jest rozpatrywany przez Sejm, który zawsze może go odrzucić [art. 63 w zw. z art. 61 ustawy o referendum). Dotychczasowa praktyka wskazuje, że żaden z obywatelskich wniosków, nie został zaakceptowany przez większość sejmową. Tak więc zabrano Narodowi Polskiemu prawo, decydowania o swoim losie;
# Usankcjonowano zasadę przyznawania gigantycznych odpraw, kończącym kadencję posłom, senatorom oraz urzędnikom wykonującym swe funkcje, na podstawie mianowania a nie umowy o pracę. Nie ustanowiono także żadnego hamulca dla wzrostu uposażenia posłów, będących ewidentnie sędziami we własnej sprawie;
# Ustanowiono w okresie późniejszym zasadę finansowania partii politycznych z budżetu państwa, co umożliwia funkcjonowanie tworów nazywanych partiami bez bazy społecznej. W sytuacji, gdy partia jest zależna finansowo od swoich członków, musi zabiegać o ich poparcie. Finansowanie partii na obecnych zasadach, uniezależnia kierownictwa partii w jego decyzjach od liczenia się z oczekiwaniami swych członków i sympatyków.
Wyszczególnionym wyżej niektórym tylko rozwiązaniom szczegółowym, nie da się postawić zarzutu niedemokratyczności, jednak skutki ich zastosowania powodują parch demokracji. Służą bowiem obniżeniu sprawności i istoty demokracji, czyniąc z niej jedynie atrapę demokracji i powodując jej zwyrodnienie.
Wadliwość np. finansowania partii politycznych z budżetu, zauważyl też exmarszałek Sejmu M.Jurek, postulując odpis na partie części podatku od osób fizycznych, jak to uczyniono z organizacjami pożytku publicznego. Jest oczywistym że finansowanie partii politycznych przez państwo jest skandalicznym rozbojem popełnianym na społeczeństwie, które nie ma mechanizmów obronnych. Partie polityczne zawłaszczyły sobie państwo i mogą śmiało sparafrazować powiedzenie Ludwika XVI - ?państwo to my?.
Dodał cek dnia 2010-01-14 09:05:10

tytuł artykułu postów ostani post
Bibliotekarz? Czapki z głów... 2 2012-05-18 10:50:42
Mieczysław Rapta komisarzem Okonka 33 2012-05-18 10:03:32
Szklana szkoła, czyli dmuchamy! 3 2012-05-18 06:44:54
Gala orkiestr Dętych w Budzyniu 5 2012-05-17 23:59:50
Zimowy obóz krzyskich lekkoatletów 135 2012-05-17 23:43:50
Nowe wyzwanie 1 2012-05-17 22:47:25
Rozpoczęcie roku szkolnego w krzyskiej SP 19 2012-05-17 21:48:46
Płonące Wały organizują pchli targ i koncert! 1 2012-05-17 20:57:08
Zalew bez wody 3 2012-05-17 20:45:12
Obradowali prezesi Stowarzyszeń Szkół Kierowców 48 2012-05-17 19:37:35
Ogień na łąkach, początek wiosny? 8 2012-05-17 18:32:39
Nagrody dla trzcianeckiej Biblioteki 2 2012-05-17 16:34:23
20 lat MS "Chodzież" 10 2012-05-17 13:10:03
O dwóch takich co kradło drabiny 3 2012-05-17 11:51:27
Bronili telewizji Trwam 221 2012-05-17 11:06:05
Poranek z policją 2 2012-05-17 09:33:30
Na Czarnkowskiej z narkotykami 2 2012-05-17 08:49:53
O prawach konsumentów 31 2012-05-17 07:52:09
Wsparcie dla strażaków procentuje... 1 2012-05-17 01:12:37
Pytania do pana w kominiarce 124 2012-05-16 22:50:24
TYGRYS zaatakował 214 2012-05-16 21:48:26
Bałagan u pani ekolog 1580 2012-05-16 21:47:30
Gumowe ucho IP: 83.16.217.54 68 2012-05-16 21:47:11
Kurs pierwszej pomocy 1 2012-05-16 10:40:12
Nie wyrzucajmy nakrętek 5 2012-05-16 10:28:58
Obława na bandziorów 8 2012-05-16 09:40:05
Rosko po raz drugi zdobyło Puchar Burmistrza Krzyża 30 2012-05-15 21:58:59
Krzyska SP - Szkoła Promująca Zdrowie 151 2012-05-15 20:30:23
Tragiczny finał ucieczki z placówki 8 2012-05-15 17:19:19
Porządkowanie pamięci 4 2012-05-15 16:24:48

15.05.2012 | Andrzej Strumnik

Etos, Lenin i geje
Polska to nie tylko kraj kontrastów, gdzie leje się szampan i myszkuje się po śmietnikach, ale także poligon doświadczalny, na którym...

14.05.2012 | Tadeusz Rzemykowski

SLD zaprasza
SLD uruchomił w Pile biuro okręgowe. Mieszkańcy Piły i regionu pilskiego będą tam mieli sposobność uzyskania kontaktu z posłami i radnymi...

13.05.2012 | Roman Koenig

A rodzice gdzie?
Dni Jastrowia, które właśnie niedawno minęły, były okazją do porozmawiania o odbywających się imprezach w miejskim amfiteatrze. Rozmówca,...