Dziś jest: Piątek, 10 września 2010 | imieniny: Bernarda i Sobiesława
Obrazoburczo o tym co się dzieje w naszym domu.
Kłapacz
2010-02-15 08:11:19

Obrazoburczo o tym co się dzieje w naszym domu.

Dla kogoś kto pamięta wydarzenia minione wiele spraw,przedstawianych opinii publicznej,wygląda inaczej. Spróbujmy takie sprawy w tym wątku przedstawiać sygnalizując je. Z założenia przyjmuję,że nie odnoszę się do wnoszonych komentarzy.
wstecz Dodaj swoją opinie
Kłapacz
2010-08-02 13:43:07
Odchodzą.Widziany obraz i tragedię Powstania Warszawskiego zabierają z sobą. Pustkę zapełnia kształtowany zapobiegliwie patriotyczny mit.
Kłapacz
2010-07-14 17:08:26
Może jednak inaczej!
Kto krzyżem walczy ?

2010-07-13 00:31:37
Nikt nie walczy z Krzyżem tylko z PiSuarowskim comiesięcznym odgrzewaniem kotleta. Miejsce Krzyża jest w kościele a nie przed Pałacem Prezydenckim. Pisuarom zalezy wyłącznie na wojnie religijnej i na dzieleniu Polaków na lepszych i gorszych katolików (oni oczywiście to ci lepsi. A dla moheru to woda namłyn by sterczeć z transparentami typu ZABILI PANA PREZYDENTA (on sam się raczej zabił)
do Kłapacza
2010-07-12 21:53:11
Jaki Polak z Krzyżem walczy?
Kłapacz
2010-07-12 15:59:51
Spraw oczywistych znajdujących oparcie w wieszy i doświadczeniu mie mam zwyczaju uzasadmiać. To co robicie to żoliborska lepperiada haniebna wykorzystywaniem symboliki krzyża.
Do Kłapacza
2010-07-12 11:35:19
Kłapacz
2010-07-12 10:16:50 Dlaczego coś twierdzisz nie argumentując?

2010-07-12 11:07:41
znaczy: Pan Komuszek Kłapacz! hahaha!

2010-07-12 10:32:33
Te, Kłapacz, co to jest PKK?
Kłapacz
2010-07-12 10:16:50
Igranie krzyżem ?
Jakich słów należy użyć i jak głośno krzyczeć aby do gremiów decyzyjnych PKK dotarło,że coś i ktoś Polaków dzieli?
Kłapacz
2010-07-08 09:13:20
Czy żądanie aby poznać dogłębnie ostatnie 24 h z życia Wielkiego Wawelem Polaka Lecha Kaczyńskiego jest w jakimkolwiek przypadku niestosowne? Kandydaci na Wielkich Polaków tylko raz na dzień dłubią w nosie a powinni przynajmniej 3 razy?
Po co pozostawiać ich w takim stopniu niewiedzy powiada słusznie każdy Palikot.
Kłapacz
2010-06-25 09:12:58
"Nie niszczyć rzeczy ofiar. To nie śmieci. Rodziny nie zgadzają się na utylizację" !!!
Jak to ładnie brzmi tylko nikt nie myśli co,z tym co pozostało,alternatywnie dalej i kto za to zapłaci.
Patrzyliśmy jak z ceremoniałem chowano zmarłych.Patrzyliśmy też jak z takim samym ceremoniałem chowano urny niezidentyfikowanych szczątkow i zakrwawionej ziemi. A widok krwi zmywanej z dróg jest Wam znany?
Chyba ktoś zapomniał wyznaczyć granice ?
Jak mnie potaktują proboszczowie, zarządcy cmentarzy i opinia publiczna jeśli chciałbym sobie urządzić uroczysty pochówek wymienionego serca,wąrtoby czy też nerki lub utraconej nogi, paluszka,włosa czy paznokcia? I tu i tu substancja i też narodowa.
Ani tam ani tu proboszcz czy kandydat na prezydenta nic nie powie. Powiesz cynizm. Powiem nie zawsze i nie do końca gdyż w szczegółach łatwo się zagubić,dowolnie je interpretować i wykorzystywać.
Kłapacz
2010-06-22 09:16:07
Gdzie uciekać ?
Baca Jarosław w obietnicach przemiany tak się rozpędza,że przyjdzie nam pomniki Stalina odkurzać. Nie o naszym lecz własnym zdrowiu rozmyślaj!
Kłapacz
2010-06-22 08:35:27
Wybacz "kalarepko",że pediatry i psychiatry do barana nie wzywałem. Obowiązujące trendy w opiece medycznej staram się przyswajać.
kalarepka
2010-06-21 15:27:32
o jezusie.. Teraz to Pan zajechał w piasek. Panie Kłapacz nie pogardzaj Pan weterynarzem , bo weterynarz to czasem lepszy jest od doktora, bo mu pacjęt nie powie co mu jest. Tak samo pediatra i psychiatra to mało od pacjętów, bo kontaktu niema.
Kłapacz
2010-06-21 14:21:24
Weterynarzu!Polska to nie POPiSowa piaskownica solidarnych solidarnością w podziale łupów. Tobie też radzę byś okularki założył i oczki (tak samo jak oni) chronił jak piaskiem zaczną się obrzucać.
antypis
2010-06-16 10:03:51
Polska się liczy, a nie partia baranie. Polskę może uratować jedynie Komorowski. Marzyłoby mi się, aby to była lewica, ale ona nie ma szans. Trzeba ratować co się da.
Kłapacz
2010-06-16 08:39:36
Polska lewica będzie taka jak ją ukształtują chciejstwa PO,PiS i dreptająca na salony władzy podstarzała "kwaśniewszczyzna" ?
Nie pozwólmy na zniszczenie namiastki szans odnowy polskiej lewicy związanej z młodością w tym nurcie wg scenariusza demiurgów katoprawicy w opiniotwórczych mediach z TVN24 na czele.
Z totalnego obśmiewania do okazyjnego wykorzystamia a potem spacyfikowania przy udziale kwaśnych dreptaczy ?
Kłapacz
2010-06-13 11:34:03
Jak pozorować demokrację i demokratyczne wybory?
Oglądaj i czytaj opiniotwórcze media. Odzieraj ze skórki niezależności i odczytuj intencje a z fałszem i obłudą będziesz za pan brat.
Kłapacz
2010-06-06 13:48:13
A Tobie brak odwagi by powiedzieć co Ty o tym myślisz. Nie Twoja puszcza i nie Twoje drzewa?

2010-06-06 13:40:07
Dlaczego głos Kłapacza ?głosem wołającego na puszczy?
Kłapacz
2010-06-06 13:21:31
Do urny czwórkami marsz!Razem Ci z prawa i z lewa!
Wszystko masz przygotowane i podane na tacy przez usłużne media i sondaże.Mówią,że przestrzeń publiczna jest opanowana przez prawicowe (w deklaracjach) postsolidarnościowe partie PO i PiS i możliwość racjonalnego wyboru jest ograniczona do oddania głosu na Kaczyńskiego lub Komorowskiego. Nic to,że te partie władzy Cię nie reprezentują. Nic to,że kandydaci nie mają nam nic sensownego do powiedzenia i w deklaracjach mówią o Polsce na potrzeby chwili a nie Polakach.
Głosuj tak jak Ci mówią! Urny nie unikaj!Każda władza,demokratyczną zwana, w tym dniu Cię potrzebuje.Potem będziesz,podobnie jak wybrany, wolny jak ptak bez skrzydeł i chwalić Cię będą.
Na końcu też pójdziesz do urny,tej tylko dla Ciebie.
Kłapacz
2010-05-08 09:49:08
1 700 000 >> 100 000 czyli para w gwizdek.
Gospodarka i finanse głupcze.
Kłapacz
2010-05-02 08:03:58
1 Maja Święto Pracy, Majówka czy Dzień Pieczeniarza?
Ktoś to święto uznał u nas za mało godne i od lat systematycznie je niszczy.To chyba fakt bezsporny.
Z Józefem pod rękę ktoś je podobno ucywilizował i zawłaszczył.
Kłapacz
2010-04-22 09:35:49
A ja pamiętam jak R.Ziemkiewicz w gronie kumpli budował wspólnotę z nami kierując do nas słowa,z których należy się spowiadać.
r/z
2010-04-21 22:20:16
Do jakiego stopnia trzeba być wyobcowanym z polskości i jak bardzo jej nienawidzić, aby odczuwać strach na widok, że Polacy odbudowują poczucie wspólnoty ? zastanawia się publicysta ?Rz"

Rafał A. Ziemkiewicz

Jaka będzie zbliżająca się kampania wyborcza? Na to pytanie padają dwie całkowicie sprzeczne odpowiedzi. Jedni twierdzą, że świeżo przeżyta tragedia wpłynie na wyciszenie emocji, stonowanie ataków, słowem, kampania będzie wyjątkowo spokojna i godna. Drudzy, wprost przeciwnie ? że rozbuchane emocje muszą się wymknąć spod kontroli i kampania przybierze formę rozszalałej wojny domowej, na miarę sławnej wojny na górze.
Cyrk i histeria
Kto ma rację? Najlepiej przyjrzeć się bliżej temu, co działo się już w trakcie samej żałoby. Przytoczmy kilka charakterystycznych wypowiedzi: "Żałoba narodowa zmienia się w generalną histerię. To (?) sensacja, naśladownictwo, jakiś niezrozumiały dla mnie obowiązek. Media zachowują się moim zdaniem bardzo niedobrze, grają na emocjach" (Izabella Cywińska). (Wątek złego zachowania mediów podjął też publicysta "Gazety Wyborczej" Wojciech Krzyżaniak, narzekając, że go telewizje "molestowały cierpieniem" i że zawiesiły kanały tematyczne, co uniemożliwiało widzowi ucieczkę przed żałobną tematyką w talk-show, serial czy teleturniej).
"Patrząc na ten cyrk, który nazywamy w Polsce żałobą narodową, mam jednoznaczne uczucia. (?) To, co widzę, to absurdalne zachowanie stadne, zbiorowa histeria" (Małgorzata Szumowska), "Mroczne wyziewy polskiego pseudo-mesjanizmu? Tak jak Jezus "udowodnił", że jest Bogiem, umierając na krzyżu, tak Lech Kaczyński "udowodnił", że był opatrznościowym ojcem polskiego narodu, umierając w Smoleńsku" (Agata Bielik-Robson), "Cierpiętniczy, niemal nekrofilski polski nacjonalizm" (Bronisław Łagowski), "Czuję się bezradna wobec tych 96 śmierci, ale jeszcze bardziej czuję się bezradna wobec tego, co się dzieje wokół tej katastrofy? Szczerze mówiąc, przeszedł mnie dreszcz przerażenia i do tej chwili mnie nie opuszcza" (Olga Tokarczuk).
Wszystkie cytaty z jednego tylko portalu Krytykapolityczna.pl, którego stały komentator swe rozważania o pochówkach ofiar katastrofy opatrzył swawolnym tytułem "Gra w chowanego".
Takich wyznań intelektualistów i celebrytów było wiele. Zwięźle podsumował je prof. Paweł Śpiewak w artykule dla "Kultury Liberalnej" pod jednoznacznym tytułem: "Elity patrzą z wyższością na żałobę Polaków", diagnozując w nim swoisty wyścig celebrytów intelektu, "kto szybciej wypowie coś efektowniejszego, zabawniejszego, demaskującego".
Demon patriotyzmu
Ale istotą spojrzenia "elit" na żałobę było nie tylko stwierdzone przez niego poczucie wyższości i pogarda dla "cyrku" i "histerii". Bardziej jeszcze eksponowany był ton ? obecny w cytowanej już wypowiedzi Olgi Tokarczuk ? przerażenia.
"Boję się takiej żałoby. Boję się rozszlo chanego narodu nad trumnami, oszalałych haseł "Polska Chrystusem Narodów" i ludzi w bejsbolówkach owiniętych biało-czerwoną flagą" (Małgorzata Szumowska), "Zaczyna się polowanie na nie dość dobrych patriotów" (Michał Bilewicz)?
Od początku lat 90. nie czytałem tak wielu wyznań panicznego strachu przed Polakami, ale nawet wtedy nikt nie pozwolił sobie wypowiedzieć tak, jak uczynił to przed kamerą TVN 24 Grzegorz Miecugow: "Żałoba może obudzić demona polskiego patriotyzmu. Zacznie się walka na patriotyzmy, na to, kto jest lepszym Polakiem".
Zatrzymajmy się na chwilę nad tą wypowiedzią. Jak można, nawet wskutek lapsusu, mówić o cnocie patriotyzmu jako o "demonie"? Nawet Adam Michnik w najbardziej rozhisteryzowanych tekstach z początków III RP, w których wieszczył w Polsce jakobinizm, wieszanie na latarniach i faszystowską dyktaturę, nie posunął się dalej niż do "demonów nacjonalizmu". Ale słowa opiniotwórczego prezentera TVN 24 nie były pomyłką czy przejęzyczeniem, skoro najwyraźniej za rzecz groźną uważa on "walkę na patriotyzmy".
A czym mają się wykazywać kandydaci do najwyższego urzędu w państwie, uosabiającego majestat Rzeczypospolitej, jeśli nie patriotyzmem? Czyż kampania w USA, Francji, Niemczech czy Anglii nie polega na przekonywaniu przez każdego z kandydatów, że jest lepszym Amerykaninem, Francuzem, Niemcem czy Brytyjczykiem niż jego rywal?
Albo, spytajmy wprost ? do jakiego stopnia trzeba się czuć wyobcowanym z polskości i jak bardzo jej nienawidzić, aby czuć strach na widok, że Polacy odbudowują jakiekolwiek poczucie wspólnoty, nawet w tak godny sposób jak żałoba, wspólna modlitwa i zapalanie zniczy?
Źli ludzie
Idę jednak o zakład, że w słowach o "demonie polskiego patriotyzmu" czy potępieniu samego określenia "dobry Polak" wierni widzowie tej stacji nie zauważyli niczego dziwnego. W ich sposobie myślenia, kształtowanym od wielu lat przez autorytety michnikowszczyzny, bycie "dobrym Polakiem" jest bowiem równoznaczne z byciem "złym Europejczykiem", i w ogóle "złym człowiekiem". Czymś złym z natury jest więc dla nich i polskość jako taka ? i uważają to za oczywiste.
Przyczyny tych antypolskich fobii tutejszego establishmentu, zwłaszcza intelektualnego, mechanizm uprzedzeń, i w ogóle zjawisko, które pozwalam sobie ujmować jako wyparcie "elity narodu" przez "elitę przeciw narodowi" to temat na osobne dociekania, którymi zajmowałem się wielokrotnie i zapewne będę do nich powracał. Na potrzeby tego tekstu ograniczmy się do konstatacji, iż dni narodowej żałoby sprzyjały szczególnie silnemu artykułowaniu pogardy establishmentu do prostych Polaków, ich obrzędowości, wiary, sposobu myślenia etc.
Można być pewnym, iż ten, by wrócić do rozpoznań Pawła Śpiewaka, "dyskurs wyższościowy" znajdzie kontynuację w kampanii wyborczej. Korelacja jest prosta ? im korzystniejsze będą sondaże dla kandydata PiS i bardziej realna "możliwość powrotu IV RP w jeszcze bardziej zradykalizowanej formie", tym łatwiej puszczać będą hamulce brylującym w establishmentowych mediach mędrkom, tym wyraźniej artykułowana będzie ich pogarda dla Polaków i paniczny lęk przed nimi.
Ta pogarda i niechęć do "człowieka prostego" na co dzień jest przez niego słabo odczuwana; nie śledzi on mediów establishmentu i nie wsłuc***e się w profesorskie mędrkowania. Niezwykłość chwili i prawa kampanii wyborczej sprawią jednak, że poczucie obcości i chęć okazania "elitom" wzajemnej pogardy i niechęci znacznie wzrosną.
W ten sposób najbardziej zagorzali zwolennicy PO wpisują ją w podział, który zniszczył niegdyś Unię Demokratyczną i jej polityczne kontynuacje.
Uderzenie rykoszetem?
Sukces Donalda Tuska w poprzednich wyborach był możliwy dzięki temu, że ów podział na "górę" i "dół" zdołał unieważnić. Że w oczach przeciętnego wyborcy nie kojarzył się z establishmentem, który przez większość kampanii jako swój "pierwszy wybór" wskazywał LiD i Aleksandra Kwaśniewskiego, ale z nadzieją na spełnienie aspiracji awansu, zwłaszcza materialnego i cywilizacyjnego.
Sytuacja Bronisława Komorowskiego, ktokolwiek stanie z nim w szranki, jest znacznie trudniejsza. W oczach wyborców będzie on bowiem kandydatem środowisk dawno już przez Polaków odrzuconych i jako taki odpowiadać będzie za każdą medialną hucpę salonu, każde pogardliwe słowo gości wiodących mediów i całą ich obłudę. A te będą się nasilać coraz bardziej.
Poczucia bezpieczeństwa, jakie miał establishment w ostatnich latach, nie odbudują nawet sondaże dające Komorowskiemu bezpieczną przewagę ? establishment ma bowiem świadomość, że tak mu nienawistny prosty Polak ukrywa swe przekonania i odmawia ankieterom odpowiedzi na pytania czy dla świętego spokoju deklaruje poparcie dla kandydata przedstawionego przez media jako "słuszny" ? by przy urnie skreślić go, mszcząc się w ten sposób na wszystkich salonowych mędrkach z telewizji.
Kandydat PO nie może więc liczyć na stonowanie histerii "elit", która nieuchronnie będzie prowokować niechęć i pogardę skierowane odwrotnie. Nie może się także od swych najgłośniejszych zwolenników odciąć. Cała nienawiść, jaką od dwóch lat sączyła Platforma oraz sprzyjające jej media do polskiego życia publicznego w przekonaniu, że w ten sposób ostatecznie zniszczy i zdelegitymizuje opozycję, w tej sytuacji może nagle uderzyć w niego rykoszetem.
A ? jak już mogliśmy się przekonać ? raczej brak mu zwinności Donalda Tuska, by w porę uskoczyć.

2010-04-21 21:55:44
dowcipniś ten buzek.
Kłapacz
2010-04-21 16:11:48
Pomysł z Buzkiem napawa mnie otuchą!
Nikt,tak jak on szybko nie mówi nie wiedząc o czym. Z nadzieją czekam na powtórkę z porannej rozrywki w programie I PR o 7.15.
&
2010-04-21 00:13:27
Tusk i HONOR, to są dwa różne określenia nie przystające do siebie.

2010-04-20 20:35:44
Mamy inny pogląd na tę sprawę.
Kłapacz
2010-04-20 09:53:41
Bóg,Kościół,Ojczyzna !
Tylko "Honoru" zabrakło by opracować zgodne z konstytucją procedury pożegnania osób publicznych.
Komu? Rządowi z premierem Donaldem Tuskiem,sejmowi z marszałkiem Bronisławem Komorowskim,senatowi z marszałkiem Bogdanem Borusewiczem,tragicznie zmarłemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i ich poprzednikom.
Przynieś,wynieś,pozamiataj i ponieś koszty to chyba właściwy komentarz do wyznaczonej sobie upokarzającej roli.

2010-04-18 21:12:38
Jak ja to lubię..
Kłapacz
2010-04-18 21:01:36
Warto coś podsumować choćby stwierdzając,że konstytucyjny zapis o świeckości państwa to są chyba przynajmniej żarty a może i naigrywanie się z tych co umieją czytać.

2010-04-16 11:36:23
PRLp bis są "równi" i "równiejsi".Stara perelowska szkoła.
Kłapacz
2010-04-16 09:34:02
Warto zapisać by nie zapomnieć,że solidarność w nieszczęściu ma różny wymiar !
Gdy jest jednostkowa to nie zauważa się jej w problemach ludzkich i finansowych.
A te są takie same jak tych,których dzisiaj opłakujemy. Nikt w zębach 40 tys.zł rodzinie nie przynosi,nie myśli o pozostających zobowiązaniach itd.itd. Mieli możliwość uregulować prawnie te problemy z myślą o wszystkich. Teraz oni już tego nie zrobią!
Historia
2010-04-15 10:29:38
SPAM
Nie powtarzać tych samych postów w róznych wątkach.
Kłapacz
2010-04-15 09:05:51
Milczmy, słuchajmy i przyglądajmy się jak na naszych oczach rodzi się wawelskie kłamstwo.
To nie ja, to nie my, to jacyś liczni oni.
Kłapacz
2010-04-14 22:05:34
Solidarni z fioletami i królami mówią,że są solidarni z nami !
Może to jest aksjomat nowej wiary, którego podważać się nie godzi?
Kłapacz
2010-04-14 11:43:35
Wawel zdobyty !
Przez kogo dla kogo? Kto napadł? Kto bronił?
A może to jest tak jak być powinno i wszelkie procedury obowiązujące w europejskim kraju średniej wielkości zostały zachowane ?
Autorytet tego co nie wykonał postanowień testamentu Jana Pawła II za tym stoi ?
Tragedia,kwiaty i znicze i dzielenia ciąg dalszy.
.
2010-04-14 04:06:13

Napisał młody człowiek :)
Z internetowego forum:
Proszę przeczytać "Samą Prawdę
"niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys"

(Zbigniew Herbert, Przesłanie Pana Cogito, fr.)

Był taki moment kilkanaście miesięcy temu, kiedy wydawało się, że nagonka na prezydenta Polski przejawiająca się w inwektywach, manipulacjach, kłamstwach, wymownych przemilczeniach i małostkowych uszczypliwościach autorstwa promowanych w mediach polityków, a często i samych dziennikarzy - że ta nagonka osiągnęła poziom, za którym jest już wyłącznie medialny lub polityczny impeachment. Pomyślałem sobie, że chyba tylko jakaś tragedia, zwłaszcza przedwczesna śmierć prezydenta jest w stanie postawić temu tamę. I zastanawiałem się wtedy - horrible dictu! - jak by to było gdyby umarł prezydent. I - muszę przyznać - nie byłem sobie w stanie tego wyobrazić.

Od wczorajszego ranka miota się we mnie cała masa uczuć, jest wśród nich żal, obawa o stan państwa, przerażenie i niezrozumienie sensu. Ale pośród tych uczuć, które mi towarzyszą najsilniejszym jest nieustające, przytłaczające, obezwładniające poczucie niesprawiedliwości. Niesprawiedliwości na wielu poziomach. Na tym najniższym, wydawałoby się - trywialnym - poziomie odczułem ją otwierając Internet. Okazało się, że nagle, w godzinie śmierci Lecha Kaczyńskiego wiodące portale internetowe jednak posiadają fotografie głowy państwa bez rozbieganego spojrzenia, wyłupiastych oczu, rozchylonych nienaturalnie ust, ułożonych nieforemnie dłoni. Czy wcześniej serwery tych portali, a także wiodącej telewizji informacyjnej w Polsce nie zawierały tych zdjęć? Panie dziennikarzu, panie redaktorze, czy wcześniej nie mogłeś pokazywać milionom Polaków ich prezydenta w pozie godnej? Włączyłem wiodącą telewizję informacyjną, która nadaje kompilację doskonałych autoironicznych, bystrych bon - motów prezydenta nagranych "off the record". Okazuje się, że myśmy z tej strony Lecha Kaczyńskiego nie znali, a przecież te nagrania tam cały czas były! Dlaczego więc wiodąca telewizja prywatna położyła główną zasługę w wykreowaniu prezydenta na gbura?

Najpopularniejsza dziennikarka polityczna w Polsce, na antenie czołowej stacji prywatnej, pogrążona w nieutulonym żalu opisuje swój wczorajszy poranek, pełen łez i smutku. Jednocześnie konstatuje, że chciałaby aby ta tragedia "zmieniła coś w Polakach", ale sugeruje, że będzie to trudne, gdyż kiedy przyszła pod Pałac Prezydencki zapalić znicz, to podszedł ktoś do niej z motłochu, nazwał "ścierką" i kazał się "wynosić". Ta sama dziennikarka w ostatnich kilku miesiącach dała co najmniej kilkanaście razy w swych programach telewizyjnych i radiowych najlepszy czas antenowy człowiekowi o charakterystyce kanalii. Człowiekowi, który między innymi nazywał Lecha Kaczyńskiego "trupem na wrotkach", "półmartwym", insynuował mu różnorakie choroby, w tym psychiczne i alkoholizm, o drobniejszych kwestiach nie wspominając. Człowiek ten wprost swoją aktualną misję w polityce określał jako "pozbycie się Kaczyńskiego" - wiodąca dziennikarka polityczna w Polsce, którą motłoch nie zaakceptował pod Pałacem, ma swój największy wkład w promowanie tej kanalii. Nie odmawiam jej prawa do żałoby po zmarłym prezydencie. Ale jej tout court nie wierzę. Nawet jeśli w tej niewierze błądzę, to jest to błądzenie usprawiedliwione jej dotychczasową metodyczną pracą nad deprecjonowaniem głowy państwa polskiego. I jest jej kolega redakcyjny, który z poważną miną mówi o stracie jaką odczuwa, a który w pierwszym wydaniu serwisu informacyjnego pod swoim kierownictwem kazał wycofać z pierwszej na ostatnią pozycję informację o tym, że prezydent odznaczył orderem Annę Walentynowicz. Jaka to dla niego strata? Przecież to był prezydent, którego miejsce w twoim programie było tuż przed prognozą pogody! A jak się czuje ich kolega ze stacji państwowej, dziennikarz roku, którzy czytając nagłówki opiniotwórczej prasy turlał się ze śmiechu powtarzając "borubara", "irasiada" wypowiadanych przez "niskopiennego" prezydenta? A największa gazeta, która te nagłówki drukowała i była w stanie posunąć się nawet do kłamstw i przestępczych - nieprawdziwych, jak się oczywiście okazało - zarzutów, ma dziś najpiękniejszą szatę graficzną ze wszystkich żałobnych wydań. Jak dziś oni wszyscy się czują, lub jak powinni się czuć gdyby posiadali sumienie, widząc od kilkudziesięciu godzin to, co jest ważne, widząc tchnienie Absolutu w niesłychanym żywiole symboliki (wieloznacznej) tej tragedii - w obliczu tych wszystkich litrów atramentu wylanego, ton papieru zadrukowanego i terabajtów informacji o przejęzyczeniach, gafach, wyglądzie głowy państwa i Bóg wie czym jeszcze? Jak powinni się czuć?

Kandydat na prezydenta, wykonujący właśnie funkcje głowy państwa, eksponowany w mediach od wczoraj z racji swych konstytucyjnych kompetencji, zwraca się z "orędziem do narodu" , apelując o jedność ponad podziałami. I - proszę mi wybaczyć, jestem zwykłą mendą - za każdym razem gdy widzę jego doskonale upudrowaną twarz na tle biblioteczki i biało - czerwonej flagi, wraca mi obraz sprzed roku, kiedy to prezydent RP, jako jedyny, jak się wydaje, rozumiejąc sytuację geopolityczną przebywał na terenie Gruzji zaatakowanej przez Rosję. Kolumna prezydencka została ostrzelana przez patrol rosyjski, a obecny kandydat ? marszałek - prezydent wielce rozbawiony opowiadał o "zabawie w żołnierza", "dzikiej eskapadzie" prezydenta, kwitując: "jaki prezydent, taki zamach". Dziś maszeruje na czele konduktu żałobnego i ogłasza żałobę narodową "z powodu katastrofy rządowego samolotu". A nie dlatego, że zginął Lech Kaczyński, głowa państwa, wybitny człowiek?

I jest jego kolega klubowy, wybitny specjalista od much i muszek, którego nienawiść do "kaczyzmu" pochłonęła bez reszty, który ilością inwektyw i chamstwa przebił bodaj wszystkich. W kondukcie, zalani łzami kroczą przedstawiciele Partii Władzy, którzy okazywali dumę z wykradzenia samolotu prezydenckiego i uziemienia głowy swojego państwa w domu, którzy skandowali tłumnie "były prezydent Lech Kaczyński", ludzie, którzy nawet kosztem wizerunku Polski za granicą opluwali polskiego prezydenta. W żałobnym pochodzie nie mogło zabraknąć także "legendy Solidarności", który - ze znaną już skromnością - oświadczył, że "wybacza" Lechowi Kaczyńskiemu. Co takiego wybacza prezydentowi, który pod każdym względem bił go na głowę, a którego prostacko wyzywał, naśmiewając się także z jego małżonki? Jakie ma prawo do "wybaczania" czegokolwiek temu człowiekowi?

Jeszcze nie ostygło ciało prezydenta, a kandydat ? marszałek - prezydent dosłownie w kilka godzin wprowadził do pałacu swojego - nomen omen - namiestnika. Nikt nie zauważa dwuznaczności w tym, że gestorem dokumentacji dotyczącej aneksu do likwidacji WSI jest jeden z prawdopodobnych bohaterów tego dokumentu. Jeszcze nie dotarło do nas ciało szefa IPN, a - jak mówił dziś któryś z "pisowskich" dziennikarzy - jego zastępczyni podejmuje już jakieś decyzje. Do czego się tak spieszą? Czy to nie nasuwa skojarzeń z mało lubianymi zwierzętami na sawannie? Co będzie potem? Teraz już nietrudno to sobie wyobrazić.

Nie odmawiam nikomu prawa do żałoby, ale pozwólcie zachować mi prawo do niewiary w Waszą szczerość. Solidnie żeście na to zapracowali.


Kłapacz
2010-04-13 21:22:37
Można i tak!
W okresie żałoby narodowej trwa pozłacanie wizerunku tragicznej postaci w osobie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Słuchamy kuriozalnych wypowiedzi o prezydenckich dokonaniach, grzecznościowe kondolencje odbieramy jako potwierdzenie epokowych dokonań, popłakujemy z Olejnik, jednoczymy się pod wezwaniem Rymanowskiego i patrzymy w przyszłość wzrokiem Pospieszalskiego. Kiedyś przyjdzie się obudzić.
Kłapacz
2010-03-26 08:16:20
Wybaczcie cd.
Jak liczne grono celebrytów,znanych dziennikarzy i prezenterów telewizyjnych,posłów i zaskorupiałych senatorów mój prawnuczek,jak spadł z rowerka,dumnie określił wydarzenie krótkim zdaniem "O kulwa ale jebłem".
Pozostaję w nadzieją,że kiedyś podobnie po ludzku przemówi z ambony czy też trybuny.
Kłapacz
2010-03-26 08:06:55
Mój prawnuczek,po pierwszym semestrze w przedszkolu, daleko zajdzie!!!
Kłapacz
2010-03-25 07:36:51
Czym żyjemy i co rozgrywamy?!!!
Z Katynien jeszcze nie skończyliśmy a już defiladą w Moskwie nas dopadli.
Prawybory w PO to sukces,że nawet ten co do dzikiego kraju powrócił zdąży zagłosować.
Zmiana ustawy o IPN i krakowskie cmentarne wykopki postawiły wszystkich na nogi.
Niemarkowe EPO mogło zaszkodzić zdrowiu Marek zamartwia się kropka.
Kandydaci z PO na kandydata coś z zarodkami pomieszali i krucjata nadchodzi.
Na lewo od Platformy to już nic już nie ma. A jeśli jest to już nie oddycha.
Pomogą Grecji czy nie pomogą ?
Powódź nas nie nawiedziła to podlewamy to co wyżej komornikiem, porzuconym dzieckiem w stawie, pijaństwem kobiet w ciąży itp.
Gdyby nie wiosna to moglibyśmy powiedzieć,że innych problemów nie mamy!
Kłapacz
2010-03-23 13:22:19
Granice przyzwoitości są po to aby je przekraczać!
Polecam wszystkim wolnym elektronom przeczytanie artykułu "Zgnoić chama" pióra Izy Kosmali w ostatnim tygodniku NIE. Czytajcie starając się umieścić opisywane wydarzenia na tle bieżących wtedy wydarzeń a staną się dla Was bardziej zrozumiałe.
Kto już przekroczył granice przyzwoitości w opisywanej sprawie? Kto mnie wyręczy i powie dlaczego,w tej sprawie,granice przyzwoitości przekroczył zawsze akuratny minister o ładnym nazwisku ?
Kłapacz
2010-03-20 09:07:25
Krecia z tą flaszką pod wodą to nie wiadomo jak będzie.Nie wiem czy zauważyłaś,że Aleksander Kwaśniewski z piedestału lewicy spada a on po różne rzeczy na prawicy sięgał i prawicą do góry wznosił. Lewica,co na to patrzyła,ostatnio gromkim głosem Grzegorza Napieralskiego orzekła,że PO i PiS w duecie zmiany ustrojowe wprowadzają. Są tacy co twierdzą,że to kwartet i echo tego głosu nie poniesie.
Krecia Pytaczkówna
2010-03-19 21:44:20
Czujem się świetnie. Platforma zwyżkuje. Widziałem świetny numer. Ktoś wrzucił do Gwdy flaszkę piersiówkę, płaską jak platforma. Ona tak nabierała wody, zwyżkowała, pokazała się szyjka i po chwili plum! I zatonęła. Czego i Wam życzę towarzysze zmiotki po KLD, UW, UD i co kto chce! Jak długo może wytrzymać pod wodą flaszka bez oddychania?

2010-03-19 21:40:04
PRL-bis to jak się czujemy?
Kłapacz
2010-03-19 21:32:03
Wszystko u nas gra i buczy!
PO zwyżkuje,PiS dołuje,SLD trwa,PSL pod kreską, strawa jest i media opiniotwórcze mają się dobrze.
Sekielski z filmikiem przykryty na amen.Czuma Ziobrę rozumie i chwali.Wybrańcy zaczynają się kotłować przed kolejnym rozdaniem, a załapać się gdzieś trzeba.
Tylko nie mówcie,że czujecie się źle.
Kłapacz
2010-03-15 12:03:47
Zobaczyliśmy filmik Tomasza Sekielskiego i nic to nie znaczy i znaczyć nie będzie !
Od wczoraj zdegustowani politycy i komentatorzy pracują usilnie by łatkę populizmu i drobnych nieścisłości do filmu przypiąć.
Teraz czekamy na drugą odsłonę pokazującą rolę opiniotwórczych mediów. Tej już nie doczekamy.
Ptak swojego gniazda nie kala a bez tego by się nie obyło.
Kłapacz
2010-03-14 07:58:24
Wyścig Pokoju czy wyścig do koryta?
Z peletonu ani od trenerów i działaczy nie usłyszysz już nic o konieczności przyspieszenia wyborów parlamentarnych.O kolizji z naszym przednictwem opiniotwórcze media nawet się nie zająkną.
W peletoniku spoglądają na siebie nawzajem, analizują co i komu się opłaca. Koks i pompka w użyciu a ogłupiani sędziowie,po części stronniczy, przypatrują się.
Zauważyliście że nikt do samochodu jadącego na końcu peletonu sam wsiąść nie chce.
Kłapacz
2010-03-12 08:56:20
Czy przedsięwzięcia polityczno-biznesowe obejmuje prawo do ryzyka przypisane prawem dla przedsięwzięć gospodarczych?
Odpowiadamy zgodnym chórem, oczywiście jak najbardziej tak.
Mówią otwartym tekstem,że 20-30 gr/1 l paliwa dopłacamy,z tego tytułu, do PKN Orlen.
Nikt otwartym tekstem nie powiedział jeszcze ile i do czego dopłacamy za nasz wkład w budowę rurociągu po dnie Bałtyku.
Nie odbieram Wam prawa do kontynuowania powyższej listy więc zapraszam.
Gdyby komuś przyszło na myśl wyliczyć udział tych przedsięwzięć w przeliczeniu na jeden bochenek chleba to zasłużyłby na miano populisty.
Kłapacz
2010-03-12 08:40:17
Z problemami,jakie objawiasz, idź do księdza KK lub katechety. To ich działka a nie moja.

2010-03-10 12:07:38
A w domu, jak w domu. Wnuczek konia wali w kącie, bo mu ciągle stoi prącie, babcia w lustrze sę wygina, o swoje kłapie vagina.
Kłapacz
2010-03-10 09:47:10
Kiedy praca sens zatraca? Traktat o miotle !
Natrudziłem się i wcięło.
Kłapacz
2010-03-09 08:13:17
Sztuka kojarzenia i manipulacji !
W ramach ćwiczeń spróbujmy skomentować kilka informacji jakie wyciągnięto na czołówki mediów ( a tfu)opiniotwórczych.
1. Gazu w łupkach to jest pod nami tyle,że nam na pokolenia wystarczy. Fantaści mogą dodać,że jak w drugą stronę popompujemy to tamci ulecą. Sceptycy niebawem doniosą,że tamci się po skosie dowiercili i jak my się dowiercimy to już tam nic nie będzie i dywersyfikować,tak jak to umyśliliśmy na kasę nie patrząc,trzeba.
2.Koalicja programowa PiS-SLD czy też SLD-PiS jak UFO nad nami krąży. Trwają spekulacje kto to UFO tu przysłał i kto nim kieruje. Prosty lud mówi,że przy korycie to się zaprzeć trzeba a i nieraz wspomagać by jaki kąsek uchwycić. Oni pewnie,że to względy wyższe jakich lud nie pojmuje.
3.Niemieckie osy,w porównywalnych warunkach, budzą się dużo szybciej niż nasze. Można to skomentować,bez pomocy posła Niesiołowskiego, na dwa zasadnicze sposoby.
Spróbujcie !
Kłapacz
2010-03-08 13:27:05
Partia wzywa a wywołany milczy !
Zbigniew Ziobro,ten co pijanych rowerzystów sądami 24 h pozamykał,z upoważnienia kongresmenów, apelował by Pan Prezydent Lech Kaczyński ponownie w wyborach prezydenckich kandydował.
Milczenie Pana Prezydenta pozwala na snucie hipotez. Jeśli milczy to chyba znaczy,że niezbyt poważna siła polityczna (oceniana liczbowo na średni powiat) za tym wezwaniem stoi.
Kłapacz
2010-03-06 08:16:57
Tak! A wiesz czym się różnimy? Różnimy się zapisem. Ty masz zapis dogodnie wybiórczy a ja nie.
kto ty jesteś - Polak mały
2010-03-05 09:28:48
Czy w naszym domu pamięta się, że 70 lat temu, 5 marca 1940 roku Stalin i jego ludzie podpisali rozkaz wymordowania polskich oficerów - jeńców wojennych?
Kłapacz
2010-03-05 08:51:21
Nie wypada inaczej niż dalej o IV władzy !
Wczoraj to grozą powiało. Cała Polska ( pomijając posła Kłopotka) zastygła w oczekiwaniu na ważną dla wszystkich decyzję. Wyrzucą czy nie wyrzucą. SLD, prawie zbrojnie, szykował się do przyjęcia wyrzutka z PO. Baronessa polskiej publicystyki politycznej redaktor Monika Olejnik,po 24 h wyczekiwania na tego wyrzutka, podzieliła się z nami swoimi frustracjami.
Co jeszcze ? Pan Prezydent i Pan Premier są bliscy zawarcia pokoju w sprawie uroczystości rocznicowych w Katyniu. O tym,że 66 lat temu,właśnie z nadchodzącą wiosną, zaczęły się toczyć głowy,troszką bliżej niż w Katyniu i w ilości chyba większej,to pies z kulawą nogą nie wspomni i stosownej rangi nie nada. Racja stanu to panienka dobrze wychowana i po udeptanych ścieżkach zazwyczaj chodzi.
Teraz przez kilka dni wysłuchamy komentarzy do wczorajszych ważnych dla kraju wydarzeń i poczekamy na następne istotne,na miarę omawianych, wydarzenia.
I niech ktoś nie mówi,że nie idziemy do przodu.
Kłapacz
2010-03-04 10:04:59
Nie ciesz się tak mocno bo modlitwą ze mną niczego nie załatwisz.
Kłapacz
2010-03-04 10:02:33
Nie przywołuję polonistów pisząc wymyśliło zamiast wymyśliła.
ENTUZJAZAM I ROZMODLENIE
2010-03-04 10:00:31
Kłapacz, fajnie, że jesteś.
Kłapacz
2010-03-04 09:57:23
O IV władzy jeszcze nie było, to może troszkę!
Ciężki to rok dla naszych opiniotwórczych mediów. Zastały się w publicystyce - ten powiedział to a ten tamto i co Wy na to. Nie nadążają i wszystko się sypie.
Najpierw Sobiesiak je swojsko nazwał a potem jeszcze pogonił. Pozostało im tylko czekać i Sobiesiaka obszczekiwać.
Teraz PO sobie wymyśliło,że to ich członkowie wybiorą sobie kandydata na prezydenta. A media przyzwyczajone do podawania wszystkiego na tacy czują się odsunięte i zniesmaczone.
Kłapacz
2010-03-03 09:47:45
I znowu emeryci mają problem jak tą kasę wydać !
Cichutko,prawie pod stołem,podwyżkę dano. 6 mld zł inflację pokryło a i 20% średniego wzrostu wynagrodzeń i objawiło się dumnie 4,6%-ym wzrostem.
Tusk to jednak dobre panisko. Zajęty posadzeniem na stolcu swojego o emerytach jednak nie zapomniał. Mógł przecież ograniczyć się do tego by wskazać kierunek do celu do jakiego zmierzacie.
Kryzys przecie i inwestować tam trzeba gdzie przyszłość.
Jak już kasę dodatkową mamy to zastanówny się jak ją wydać by inflację w kozi róg zapędzić. Broń Boże przed jakimiś tam wydatkami na odżywki, pożywki czy lekarstwa bo inflacja się z Was uśmieje.W wykształcenie wnuczków też nie. Trudniej potem takiego wykształconego bezrobotnego utrzymywać gdyż większe potrzeby ma i dziwnie na Was patrzy.
Zajrzyjcie do koszyka. Jak sprawicie sobie telewizor na pół ściany albo złożycie się i w lokomotywę zainwestujecie to żadna inflacja Was nie dopadnie.
Nie myślcie tylko,że ci co byli poprzedmnio byliby dla Was bardziej łaskawi.
Kłapacz
2010-03-02 08:32:23
Proponuję by ktoś 4,6%-wy wysiłek,na rzecz emerytów,skomentował.
Kłapacz
2010-03-02 08:25:30
Reminiscencje poolimpijskie czyli wszyscy jesteśmy sportowcami!
Są tacy co mają talent i wspomagając go ciężką pracą na szczyt zmierzają.
Są tacy co talentem lub ciężką pracą za nimi gonią.
Są tacy co koks stosują i też z poprzednimi się mierzą.
Są tacy co kolejką na szczyt wjeżdżają i łaskawie dopingują tych co się trudzą. Kotłują się tam i co jakiś czas swojego gawiedzi zrzucą.Tych na dole w słupki ustawiają i przed wyborami zjeżdżają by im opowiadać jak się dla nich tam na górze trudzą.
Są też tacy co u podnóża czekają i jak co spadnie to tańce odprawiają.
Są też tacy co dojścia do kolejki szukają.
Są też tacy co tylko na to co się dzieje, rozdziawiwszy gęby, patrzą.
Są,są,są,.....
Mógłbym na tym skończyć. Namawiam Was jednak do namalowania obrazka.Jak już będziecie malować to wagonik w kształcie ekranu, linę z koralików a tych co tam wpuszczają i kasują to już wiecie w jakie kolory przybrać. Zaznaczcie miejsce gdzie w tym wyścigu olimpijskim jesteście i zastanawiajcie się jakie szanse macie aby szczyt zdobyć.Nie muszę Wam przypominać,że olimpiada to u nas też co 4-ry lata.
Kłapacz
2010-03-01 11:24:28
Dałeś mi szansę Anonimie aby i odpowiedzieć i zapytać.
W tym wątku,przez pryzmat mojego widzenia spraw i doświadczenia życiowego,komentuję to co się aktualnie dzieje wskazując na to co mi się nie podoba.Staram się robić to dokładnie tak jak to zdefiniowałem pod tematem. Żałuję,że nikt dotychczas nie podchwycił zaproszenia i nie komentuje bieżących wydarzeń na swój sposób.Następny wpis w tym temacie -"Reminiscencje poolimpijskie czyli wszyscy jesteśmy sportowcami". Byłbym wdzięczny gdybyś mnie w tym wyręczył.
Byłbym Ci wdzięczny za wskazanie,którego tematu nie rozumiesz. Obiecuję,że odpowiem.
Byłbym Ci też wdzięczny za wskazanie tematu, z aktualnej listy (wykluczam personalnie niszcząco ukierunkowane),w którym byś mnie widział. Za twoją namową wejdę tam i razem popatrzymy co będzie.

2010-03-01 09:22:28
problem Kłapacza polega na tym, że zamiast włączać się do dyskusji na innych wątkach tworzy własne , w których nie wiadomo o co chodzi. A szkoda. Czasem ma coś fajnego do powiedzenia. Spodobało mi się to, co napisał o PRL. fajny podział i dowcipny.
Kłapacz
2010-03-01 08:37:04
O sportach ekstremalnych!
Grając w golfa uważaj byś sam w dołek,zamiast piłeczki,nie wpadł.
Jak już wpadniesz to nie mów głośno tego co wszyscy wiedzą bo cię ci co sobie niedowierzają zagryzą.
Kłapacz
2010-02-28 18:13:05
Nie jestem jednostronny i odpowiadam szerzej?
II RP -reżimu nie było. Był za to obóż resocjalizacyjny a inne nacje i inaczej myślący byli głaskani.
PRL - oczywiście okres reżimu co zewsząd słychać.
- do 1956 reżim krwawy ( na jednych rękach od wapna i cegieł na innych od czego innego),
- 1956 - odwilż reżimu
-1956 - 1970 - reżim odbudowy,biedy i egalitaryzmu (1968 -"Dziadowski" reżim wysyłkowy),
-1970-1980 -reżim wzrostu cywilizacyjnego,łaskawy i chwiejny,
-1980-1981- reżim szkolemia kadr dla przyszłościowego reżimu a dla innych reżim niemocy i udręki,
- 1980 -1989 - reżim oceny szans na dalsze trwanie i spoglądania tam gdzie dawniej było to zabronione.
Zaznaczam ,źe zgadzam się na inną systematykę i uzasadnienie.

2010-02-28 14:37:31
Polska Republika Ludowa- nie ma tam co zgadywać.
Kłapacz
2010-02-28 14:10:55
Teraz reżim to modne słówko !
Z wypowiedzi dziennikarzy,komentatorów i polityków wycieka moda na używanie tego słówka w dowolnym kontekście,często bez uzasadnienia w systemie rządów czy trybie postępowania.Minister Radosław Sikorski objawił określenie "reżim niedemokratyczny" co mówi wprost,że bywają reżimy demokratyczne. Jeśli tak jest to mamy okazję zdefiniować okresy historii najnowszej. Kto zgadnie kiedy był reżim postępującej biedy i bogacenia nielicznych a kiedy zaczął się reżim medialnego prania mózgów ?
Kłapacz
2010-02-28 00:30:51
Po części zgadzam się z Tobą czytelniku. Nie znając tego forum zbyt szeroko wszedłem z swoim zdaniem w różne tematy.Jestem już bliski tego by zostać przy 4-ech gdzie wypowiadam się. Z pozostałych to aktualnie czytam tylko 3.Tylko raz zareagowałem na nie swoją wypowiedź podaną moim nickiem i nie zamierzam zabawiać się w dementowanie.Jeśli jesteś uważnym czytelnikiem to mnie po mojej wypowiedzi poznasz.W następnym poście tutaj coś o reżimie powiem tylko sygnalizując,że coś mi się nie podoba.Na poziomie sygnału możesz się ze mną zgodzić lub nie,jeśli z problemem się zmierzysz. Gdybym zapytał Cię z ilu tematów "gorąco dyskutowanych" wychodzisz bez kakafonii,zostając z tytułem, to sprawiłbym Ci kłopot.
czytelnik
2010-02-27 16:04:41
Na 27 dotychczasowych postów 15 należy do Kłapacza. Owszem, Kłapacz wymówił sobie, że nie będzie się odnosił. Jednak czy czyta Kłapacz inne wypowiedzi? Ponieważ z jego wypowiedzi wynika powtarzanie się tez można wnosić, że nie czyta.
W zaistniałej sytuacji da się spostrzec również, ze gada do siebie nonsensownie.
Sam bowiem Kłapacz w innych tekstach przyznaje, narzeka, Polskę może nie "dziką" nazywa lecz dziwną.
Jak poczynić zmiany, jak rozmawiać jeżeli wszyscy będą "mówili sobie a muzom"?
Kakofonia "mówców" symfonią nie jestlecz zgrzytliwym wrzaskiem.
Niezmiennie.
Kłapacz
2010-02-27 09:06:15
Polska to nie jest dziki kraj !
Gdybyśmy razem z europosłem Jackiem Kurskim problem afer rozważali to doszlibyśmy zgodnie do jednego wniosku,że afery w Polsce były,są i będą.
Brakuje nam tylko opracowań naukowych n/t dlaczego jedne są wyciągane na światło dzienne a inne nie. Ale to nie jest wystarczający powód by Polskę krajem ludzi dzikich nazywać.

2010-02-26 09:14:14
W socjalistycznym PRL Domy Dziecka pękały w szwach.
Pedofilia kwitła w najlepsze. Wieści z Domów Dziecka (okropnych) nie podawano w reżimowej prasie aby nie straszyć sytej i szczęśliwej ludności tego najlepszego ze światów!
Kłapacz
2010-02-26 08:57:35
Polska to nie jest dziki kraj!
Biednych,tak po prawdzie,tyle co nic u nas jest i zdarza się,że dzieci im z tego powodu na siłę zabierają.
Jak nam pokażą,że w uznanych demokracjach bezdomne dzieci bywają to i szanse na oszczędności w wydatkach będą.
Kłapacz
2010-02-25 08:03:31
Trudno już za naszymi politykami nadążyć !
Najpierw było wiem i nie powiem. Po liście Pana Premiera liczyliśmy na chórek -wiemy i nie powiemy.Po odpowiedzi Pana Prezydenta może być - wiem i na ucho ci powiem.
Czekamy na dalszy rozwój z finałem wiem i w stosownym czasie,nie bacząc na klauzule,powiem.
Kłapacz
2010-02-25 07:03:18
Odstąpię od podanej zasady gdyż w pytaniu zawarta jest nieuprawniona teza. Nie pochwaliłem władz Białorusi za to co przedstawiają nasze media. Domagam się tylko tego aby zostało nam przedstawione rzetelnie stanowisko z tamtej strony:władz,drugiego związku i mieszkańców Białorusi w tym polskiego pochodzenia patrzących z boku na działania obu związków. Etap jedynie słusznych i narzucanych poglądów,na przedstawiane nam sprawy,mamy już chyba za sobą po wyborach 4 czerwca. Czy tak? Jeśli tak to moja prośba, kierowana w tej sprawie do mediów,jest uprawniona. Mam prawo do własnej oceny wydarzeń na podstawie kompleksowej informacji i jeśli mam iść w stadzie to tylko rozumnie.
takie pytanie
2010-02-24 11:46:39
Kłapaczu, niech się druga organizacja organizuje i wypowiada. Ale też, niech czynniki zewnętrzne, jakimi są organy państwa nie zabierają tego, co własnym sumptem powołali do życia jedni, by dać za friko drugim, bo są ustępliwi i błogonadiożni. Może zrobimy eksperyment i przekażemy twój komputer i łącze internetowe Obuzowi, albo zamanowi, którzy są bliscy twoim wyborom. Ciekawe, jak byś Kłapacz zakłapał? Z akceptacją, czy żeby odgryźć takiemu kosmatą łapkę?
Kłapacz
2010-02-24 10:33:14
Mamy żer !
Jak obronę naszych u Łukaszenki,uroczystośći w Katyniu,dziury w jezdniach oraz wiem i nie powiem, podlejemy wodą z roztopów, to mamy o czym pogadać do lata.
Po odpowiedzi Prezydenta na list Premiera oczekujemy na występ chóru "Wiemy i nie powiemy".

2010-02-23 22:05:17
Słuchaj Wolnej Europy! teraz nie zagłuszają.
Słuchaj Wolnej Azji!
A przede wszystkim słuchaj Radia Maryja!

Twoi kumple z SLD (d.PZPR) nic nie mówią? Mają Udziały w misyjnej TVP, większe niż "przebrzydły" PIS. PISu nie słuchaj!
Kłapacz
2010-02-23 21:31:57
Im mniej wiesz tym myślisz słuszniej !
Czy to nie dziwne,że prośby o przedstawienie naszych działań, okiem drugiego związku, Białorusinów oraz tamtejszego rządu, nie można zamieścić w opinii do wczorajszej rozmowy z A.Borys. Naruszenie linii programowej czy skąpa wiarygodność a może w możliwościach techniczno-organizacyjnych problem ?
Kłapacz
2010-02-23 21:13:26
Brawo Pani Pochanke! Brawo TVN24!
Żeby z buta dokopać Adamowi Małyszowi,jeszcze przed powrotem do kraju, to trzeba mieć charakter.
Kiedy TVN24 odkryje kuchnię swojego sukcesu na medialnej łączce?

2010-02-21 02:39:06
I dlatego musiał dorabiać, zeby żyć na odpowiednim poziomie. I co w tym złego?
Kłapacz
2010-02-21 01:07:06
Strzał,a ja czekam na salwę medialną !
Media podały wysokość nagród i premii jakie uzyskiwał za swoją pracę Marcin Rosół.Cel podania tej informacji,chyba dla wszystkich ,jest oczywisty.
Gdyby rozległa się salwa to rzetelność dziennikarska wyleciałaby na wyższy poziom a my wiedzielibyśmy czy przypadkiem M.Rosół nie był szykanowany niskimi nagrodami i premiami.
Kłapacz
2010-02-21 00:46:28
Czy wszystko wszystkim się zgadza?
Pożegnaliśmy Andrzeja Struja.Odprowadziły go tysiące a gdy potrzebował pomocy był sam. Fiolety,Pan Prezydent,Pan Premier -kondolencje,bohater,pracę swą wykonywał dobrze ...
Gdyby swą pracę wykonywali jak on ?
Kłapacz
2010-02-18 20:51:40
To jest Polska właśnie !
W tym samym czasie kiedy Zbigniew Wasserman Zbigniewa Rosoła przesłuchiwał to występujący w roli przesłuchwanego Jarosław Kaczyński (komisja naciskowa) wzdragał się przed wymienieniem nazwiska Wasserman.A wynikało to z tego,że chcąc czy nie chcąc musiał obciążyć go odpowiedzialnością za brak rozporządzenia wykonawczego do ustawy o CBA.A potem to się już kulało,że nikt za nic odpowiedzialny nie jest.

2010-02-18 08:33:57
Kłapacz
2010-02-15 17:59:23 Kto jeszcze pamięta co mówili ówcześni .....,Pawlaki... o współpracy ....

Ówcześni Pawlaki mówili, że to gangsterski chwyt /przy współpracy na nocnej zmianie "produkując" obalenie rządu Olszewskiego/ i jeszcze mówili, że sprawiedliwość musi być "ich" i mówili, że Europa musi dać dopłaty...
Kłapacz
2010-02-18 07:40:32
Czy to już potop czy tylko przeciek?
Roman Giertych Jarosławowi Kaczyńskiemu wypomina.Pożądałeś żony bliźniego swego.Co może pomyśleć o tym poturbowany przez Tuska Grzecho? Seksafera żoliborska to jest! Nie dość,że mej żony pożądał to i przetrzymywać ją tylko dla siebie zamierzył.
Niezawisły sąd sprawę rozstrzygnie i wyrok wyda.Módlmy się aby Jarosławowe plecki tak gładkie jak u Leppera nie były.

2010-02-17 11:57:49
Kłapacz
2010-02-15 17:59:23 Kto jeszcze pamięta co mówili ówcześni ........, Kaczyńscy,..

Kaczyńscy mało mówili, bo mało mieli do powiedzenia, bo oni eurorealistami są./realnie/.
Kłapacz
2010-02-17 07:47:53
Dziwne skojarzenia czy myśl swawolna.
Kiedyś taki jeden,z charakterystycznym uczesaniem, w obronie swoich rodaków gromko przemawiał i pięścią wygrażał.Całej Europie na prześladowania rodaków wskazywał i po imieniu rządy w tych krajów określał.
Na dzisiejsze czasy imię to przenosząc, zgodnie z tym co nasz minister Radosław Sikorski wyraża, byliśmy reżimem niedemokratycznym tamtych czasów.

2010-02-16 19:00:51
Kłapacz
2010-02-15 17:59:23 Kto jeszcze pamięta co mówili ówcześni Tuskowie,...

Ówcześni tuskowie mówili:
"Jak SLD nie skrewi to przejdzie..." "Panowie, policzmy głosy: KPN, PSL, SLD, mała koalicja.." pdczas nocnej zmiany przy produkcji obalenia rządu Olszewskiego. /dość dawno/.
Kłapacz
2010-02-16 18:26:26
Jarosław Kaczyński do nas w "Newsweek Polska" 8/2010 : "W normalnym kraju ....doświadczony sędzia powinien potraktować poszlaki przedstawione przez Kamińskiego jako podstawę do wyroku skazującego Tuska. Chyba że premier ma dodatkowe dowody na swoją obronę."
Zapytam czy to co piszę poniżej nie jest jeszcze bardziej dla wszystkich oczywiste .

W normalnym kraju ... uczciwy sędzia powinien potraktować poszlaki przedstawione przez A.Leppera jako podstawę do wyroku skazującego J. Kaczyńskiego.Chyba że były premier ma jakiekolwiek dowody na swoją obronę.

2010-02-16 00:36:14
Aktualnie nic nam do pasa transmisyjnego bo przechodzi poza naszymi granicami w postaci wielkiej ruły po dnie Bałtyku zgodnie z realizacją Paktu dla niepoznaki nazwanego "Schroeder-Putin Pakt /o przyjażni/".

Ruła na naszym terytorium nazwana dla niepoznaki "rułociąg przyjażni?" się zamuliła.
Kłapacz
2010-02-15 17:59:23
Kto jeszcze pamięta co mówili ówcześni Tuskowie, Kaczyńscy,Pawlaki,Napieralscy itp. o współpracy między Zachodnią i Wschodnią Europą. Mówili, że będziemy pasem transmisyjnym tej współpracy, szeroko uzasadniali i wskazywali na nasze korzyści.
Co się stało,że nie ma pasa,nie ma współpracy i nie ma wskazywanych korzyści ? Przeciwnie - omijają nas jak zapowietrzonych.
Noa
2010-02-15 12:06:41
Kłapacz lepiej zrobi jeśli hodowlę królików założy. Mnoży te wątki, jak króliki rozmnaża a nie dba bo się nie zna.
I oddaj orzechy Kłapacz, l tak nie pogryziesz!
Kłapacz
2010-02-15 10:20:53
Proszę o cierpliwość moderatorze. Będzie to ciekawy dla naszego forum wątek.Może w pierwszym poście wyjaśnię kto kładł podwaliny pod rurociąg na dnie Bałtyku a może coś innego.Z mojej strony będą to wyłącznie sprawy ogólne i w niczym nie będą nawiązywać do problemów z pilskiego podwórka.
Moderator
2010-02-15 08:58:07
Wprowadza Pan wątek o temacie niejasno określonym.Proszę precyzyjniej. O czym Pan chce dyskutować?
Mensa
2010-02-15 08:48:36
Ja kiedyś czytałem, że dwie baby się kąpały w jednej wannie i jak się schyliły po mydełko, to się zderzyły tyłkami. I to tak klasnęło...
Co można powiedzieć o tym wydarzeniu teraz, kiedy nie tylko każdy ma swoje mydło, ale i papier toaletowy jest? Czy obecnie w tej chwili jest coś takiego możliwe? A co na to Obuz i zaman?

tytuł artykułu postów ostani post
Klub "Łobzonka" rośnie w siłę! 1650 2010-09-09 22:52:42
30-lecie trzcianeckiej "Solidarności" 4 2010-09-09 22:23:17
Zła atmosfera w Szpitalu Powiatowym w Wyrzysku? 40 2010-09-09 21:26:10
Ma w sobie to „coś”! 35 2010-09-09 16:40:13
W Świeciu Basket wygrał 70-54. 1 2010-09-09 16:20:26
Znaczki, ale jakie! 1 2010-09-09 13:34:22
Zapił się na śmierć? 4 2010-09-08 23:45:23
Śmiertelny wypadek na trasie Gulcz-Rosko 3 2010-09-08 23:17:51
Zdewastował i dał nogę 2 2010-09-08 23:09:11
Nowy trener, nowe wyzwania ale kłopoty wciąż te same 2 2010-09-08 22:53:07
Kraczkowski o Ciechanowskim 23 2010-09-08 22:07:35
Rogatkami Miasta Szamocina 3 2010-09-08 20:39:26
W Gleśnie podzielili się chlebem 3 2010-09-08 16:39:11
Piła chudsza o 240 kilogramów 2 2010-09-08 16:23:38
Kowalczyk znowu zaskoczył 1 2010-09-08 16:16:09
Dziennikarze polonijni odwiedzą Pilę 2 2010-09-08 13:57:29
Agata poda zdrowie na talerzu 2 2010-09-08 13:29:12
POLSAT odwołał relację na żywo! 1 2010-09-08 09:27:27
Kolejny etap akcji zbiórki odpadów wielkogabarytowych 1 2010-09-08 09:04:20
Parking za Smakoszem 2 2010-09-07 22:27:53
Na inaugurację wyciągu ...kąpiel w pianie 4 2010-09-07 19:32:45
Stracił 200 tysięcy, policjanci odzyskali... 2 2010-09-07 18:42:37
Ujskie zwycięstwo w Kaczorach 4 2010-09-07 17:07:36
Najlepszy góral Wielkopolski! 1 2010-09-07 15:45:07
Chapeau bas - czapki z głów 1 2010-09-07 11:55:49
Zwycięzcy półmaratonu Philipsa 4 2010-09-07 07:26:43
Niedzielne popołudnie w Skansenie 1 2010-09-06 19:34:33
Kto go zna? 1 2010-09-06 19:11:41
Skopali go na śmierć 21 2010-09-06 19:06:01
Arka Noego na rocznicę 1 2010-09-06 17:49:39

07.09.2010 | Andrzej Strumnik

Do szkoły - marsz!


Dzień 1 września na ogół witany jest relatywnie. Dorośli cieszą się, że ich pociechy wreszcie nie będą się pałętać pod...

05.09.2010 | Zbigniew Noska

Kompromitacja "Solidarności"
Tydzień temu napisałem, że Jarosław Kaczyński będzie dążył do zawłaszczenia legendy "Solidarności", by budować swemu bratu pomnik...

05.09.2010 | Roman Koenig

Rowerowe radości
Po wzięciu udziału w kolejnym Leśnym Rajdzie Rowerowym powieje optymizmem, bo inaczej być nie może. Okazuje się, że spędzanie czasu na...