Dziś jest: Piątek, 18 maja 2012 | imieniny: Feliksa i Aleksandry
Skąd biorą się takie kępy, brudzińscy, kurscy itp...
kalibabka
2010-07-22 23:59:15

Skąd biorą się takie kępy, brudzińscy, kurscy itp...

Skąd biorą się takie kępy, brudzińscy, kurscy itp... Oto jest pytanie? Po przegranych wyborach kaczor na powrót pokazał swoje prawdziwe oblicze. Wtórują mu jego wierne bulteriery, które zostały spuszczone ze smyczy. Jak sądzicie, czy bez kaczora mogliby samodzielnie egzystować i epatować nienawiścią do innych???
wstecz Dodaj swoją opinie

2010-10-17 08:25:58
Ano żyją w Polkce
blues
2010-10-15 10:56:59
Obuz 010-10-13 13:15:59
"Głupi obuz! Bardzo mi się to podoba. Naprawdę. Bardzo fajny i dowcipny gość z Ciebie."

Czujesz bluesa? Też się cieszę, że masz poczucie humoru.Co się ten ponurak moderator czepia?
P.Moderatorze więcej luzu! Przecież Obuzowi się podoba!
Moderator
2010-10-15 03:45:39
Na temat proszę. bez inwektyw

2010-10-15 00:27:44
głupi obuz! jak bardzo się podoba to masz jeszcze raz! nieszczęsny idioto!
Obuz
2010-10-13 13:15:59
Głupi obuz! Bardzo mi się to podoba. Naprawdę. Bardzo fajny i dowcipny gość z Ciebie.

2010-10-13 11:13:32
głupi obuz!
wielki problem, należyty odwet
2010-10-11 21:39:13
..."to ciemnogród i jako taki jest marginesem społeczeństwa. To że tacy ludzie o radykalnych, szowinistycznych predyspozycjach mózgu podobnym PiSowi z Sobecką na czele zamieszkują kraj nad Wisłą, to wielki problem. Tacy ludzie wyzwalają mieszankę wybuchową w środku Europy, podają impuls do zrodzenia się w normalnym wrażliwym człowieku nietolerancji i przebudzenia się morderczych instynktów oraz nieodpartej chęci odwetu." (2010-10-07 09:58:39)

Normalny, wrażliwy, tolerancyjny po przebudzeniu się i nieodparciu niemożliwej do odparcia chęci odwetu przemienia się w krwiożerczą nieprzytomnie zajadłą bestię!
Ale to nie on winien! ONI są winni nawet jego krwiożerczości! To ONI! Ci inni, inaczej myślący!
Po rozpaleniu w sobie poczucia krzywdy, a jakże! wszystkie zbrodnie USPRAWIEDLIWIONE! Inaczej nie może być! To imperatyw moralny! Zbrodnia jest jedynym wyjściem,żeby potem móc wrócić do marzeń o wrażliwości, niewinności, czystości moralnej.
Krew na Nich, przeklętych!
Co innego MY, niewinni czarodzieje, potomkowie Kaina sprowokowanego, aby się bronił!
Obuz
2010-10-08 15:54:06
Nie interesuje mnie kto kogo grzmocił w Wałczu.
do obuza
2010-10-08 15:44:00
To ty nie wiesz, że nie Le Mana grzmocili tylko on grzmocił innych. Zwłaszcza w białym wałeckim domku
Obuz
2010-10-08 12:45:24
Dbam o mój odbyt bardzo, a więc nie wiem, co to są hemoroidy. W sensie takim, że nigdy ich nie miałem.
Balansowanie na brzytwie, do tego jeszcze na rękach już nie na mój wiek. Poza tym wg mojej oceny brzytwa służy do golenia. Słyszałem jeszcze, że brzytwę zdesperowanemu tonącemu idiocie podają różne życiowe kanalie. Ale to chyba jakieś bajki z brewiarza.
Solingen
2010-10-08 12:14:53
Obuz:
"Ja wierny ideologii Marksa i Lenina ( to mięso dla hien, które mnie na forum nie lubią ) mogę się tylko poruszać w tym wąskim obszarze"

To jak chodzenie na rękach po ostrzu brzytwy, ale po co się męczyć? Krew do głowy wali! Chyba, że lżej hemoroidom.
Obuz
2010-10-08 12:01:50
Anno S. vel LM, co za makabryczne skojarzenia. Ktoś na forum stwierdził, że ty nienawidzisz ludzi. Widzę, że również i kotów tez. Nie możesz być mi przyjacielem. To, że nienawidzisz ludzi mógłbym jeszcze zrozumieć, bo obracając się w ich towarzystwie mogli za dawnych czasów dobrze wygrzmocić. Ale co masz do kotów?
Anna S.
2010-10-08 10:22:24
Obuz, największe pierdzenie odbywa się, kiedy się pali kota. Koty w sytuacji zagrożenia, w matni nie tylko skutecznie pierdzą, ale też ze strachu srają pod siebie na rzadko.
Stąd też uważamy, że obecność Palikota jest zbędna, bo skutecznie zasrywa nam środowisko Henryk Stokłosa swoim śmierdzącym interesem.
Kłapacz
2010-10-08 10:14:29
Obrazą dla parlamentarzysty PiS Jarosława Zielińskiego jest zamknięcie go w skrócie itp. w tytule tego wątku. Nie jest możliwe skomentowanie wypowiedzi tego parlamentarzysty przy użyciu parlamentarnego słownictwa - tym uzasadniam.
Kurna!
2010-10-08 09:20:47
Ten nick zawsze był mój. Podobnie jak do pewnego czasu Le Man, ale ktoś się podszył, więc zostawiłem sobie kilkaset innych, w tym LM. Kurna!
Obuz
2010-10-08 09:00:47
Oj widzisz LM nie starcza ci własnych myśli i sposobów na dowalenie obuzowi, to podszywasz się pod czyjeś niki. Brak ci umiejętności żeby wejść w skórę ?juzka? To mistrz języka moherowego, a ty jesteś marnym uczniem.
Proponuję więc zdobyć gdzieś egzemplarz książki "Sztuka pierdzenia". Ja już to zrobiłem. Przeczytałem jednym tchem. Ową rewelacją obdarował niedawno Palikot twojego Macierewicza. Obaj tak samo marnie pierdzicie, ty na forum, a on w polityce. Po przeczytaniu może będzie ci to lepiej wychodziło. Wydatnego nadymania się przy czytaniu. I uważaj na kiszkę stolcową.
LM
2010-10-07 21:35:11
A to dlaczego nie nam? Czy jest jakiś tajemny Sanhedryn, który nam szaraczkom daje prikaz, wyznacza ścieżkę myślenia? A ja sobie napisałem taki wierszyk, kiedy rzeczony noblista jeszcze pałętał się wśród żywych i lżył dalej prosty lud polski.

Który skłamałeś
Bronią się dobrzy przed złą Palestyną.
Getto, jak kiedyś, znów wznoszą dla siebie.
Arabskich gojów wydusić, niech zginą,
Mur wykiełkuje, a wolność pogrzebie.
Musimy pomóc! Każdy się zakrząta,
Da garść dolarów, lub choćby łach jaki.
Tych gorszych zaprząc w bydlęce chomąta,
Ci lepsi z góry plwają na prostaki.
Naszym prezentem będzie karuzela.
Damy jej imię Miłosza - noblisty.
Niech niesie szczęście synom Izraela,
W beton uderzy dziewcząt śmiech perlisty.
Furkot sukienek, błysk radości w oku,
Znowu do nieba, nad murem się wzniesie.
Klezmerski jazgot od świtu do zmroku,
Oliwki, wino - co je przyniósł Czesiek,
Skradłszy ze stołu na Campo di Fiori.

Czarny latawiec, B-2 niewidzialny,
Stos atomowy przywlecze i kata.
Wniesie porządek i pokój totalny,
Zapali gwiazdę w tym miejscu wszechświata.
Słowa poety fałszem pohańbione,
Niesprawiedliwe, pokrętne, okrutne,
W ludzkim języku znajdują obronę
Dla tych, co winni salw w getcie. To smutne.
O czymś rozmyślał na paryskim bruku
Warszawie trwożne rzucając spojrzenia?
Czyś odszyfrował w groźnym fal pomruku
Rozstajne drogi dla swego istnienia?
Nie bądź bezpieczny. Ciągle przecież żyjesz.
Żyją wszak pewniej kaci, nie ofiary.
Nikt cię nie zabił i nikt nie zabije.
Chyba, że wieczność. Ta słuszne ma miary.
Miedziane czoło schyl, memento mori.

28 czerwca 2004. Piła
do Obuza
2010-10-07 21:27:44
"Nie nam oceniać, czy Miłosz wielkim poetą był, czy nie. Skoro jest noblistą, to chyba należy mu się szacun. No i nie da się ukryć, że był Polakiem. Miał nasze obywatelstwo, mówił po Polsku, myślał jak Polak, miał typowe dla Polaków wady i zalety."

Typowy ciemniak ciemnogrodzki ten Miłosz więc co upoważniało go do lżenia sobie podobnych? to jak u nasz nasz Obuz, nieprawdasz Obuz?
życzliwi
2010-10-07 20:00:27
Obuz
2010-10-07 09:58:39
Poza tym, o czym my mówimy. Umysł poety jest jak kosmos nieskończony. O czym tak naprawdę myślał poeta pisząc, zabrał do grobu.

Również naprawdę jesteśmy zainteresowani czy Nobel albo kto inny wie za co tak naprawdę dostał nagrodę Nobla poeta wobec tej naprawdę zagadki grobowej?
Polak
2010-10-07 19:33:31
Można zauważyć,że ten motłoch lewacki dostał sraczki,bredzą jak po dopalaczach.Gdyby tacy mądrzy byli jak Brudziński czy Kępa,to było by inaczej w Polsce!A mamy dziś korupcję, katastrofę i zwrot utraty suwerenności.O takie Polskę walczy jakiś fanatyk lewacki "Obuz"!!!
i tak nie uwierzysz..JÓZEK.
2010-10-07 18:55:39
A skąd się biorą takie np.OBUZy??Kij ma dwa końce-nieprawdaż ? nędzny ,chory z nienawiści,mały człowieczku pt.OBUZ.tobie[celowo z małej],wolno lżyć innych ...cdn.
LM
2010-10-07 18:43:57
Obuz, twój komentarz jest niemerytoryczny. To sama ideologia. Przeczytaj "Campo di Fiori" Miłosza, może ci coś zaświta.
Obuz
2010-10-07 09:58:39
"Wszystkie kluby poselskie opowiedziały się w środę za przyjęciem uchwały ustanawiającej rok 2011 Rokiem Czesława Miłosza, mimo wątpliwości, jakie wyrażali posłowie PiS. W Sejmie rozegrała się prawdziwa bitwa na cytaty literackie. Anna Sobecka (PiS) przypomniała z sejmowej trybuny "antypolskie oblicze Czesława Miłosza", cytując fragmenty twórczości poety. Nie wszyscy posłowie PiS zgodzili się z nią.

???Nie obyło się bez dyskusji. Anna Sobecka (PiS) przypomniała z sejmowej trybuny "antypolskie oblicze Czesława Miłosza", cytując fragmenty twórczości poety: "Dla Polski nie ma miejsca na tej ziemi" ("Rok Myśliwego"), "Gdyby mi dali sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze" ("Rodzinna Europa"), "Polska to ciemnogród" ("Prywatne obowiązki"). "Podobnych zniewag Polski w twórczości Miłosza jest bardzo dużo" - podkreśliła Sobecka.
Jej koleżanka z klubu PiS, Krystyna Grabicka pytała: "Czy Sejm RP nie zna pisarzy i poetów bardziej zasługujących na oddanie im hołdu niż Czesław Miłosz, który, choć noblista, nienawidził Polaków, bo jak inaczej rozumieć stwierdzenie: ?Polak musi być świnią, ponieważ Polakiem się urodził??" - mówiła posłanka PiS cytując Miłosza: "Mowa polska jest mową upodlonych, nierozumnych i nienawidzących siebie bardziej niż innych narodów, mową konfidentów". "Czy godzi się oddawać honory człowiekowi, który szydzi z Polaków, ich patriotyzmu i bohaterów narodowych?" - pytała Grabicka?."

Do pytania zadanego przez autora wątku dodałbym jeszcze Sobecką.

No cóż najgorzej jest gdy za wystawianie oceny, kto obraża Polskę i Polaków zabierają się ludzie z PiS, a szczególnie w rodzaju pani Sobeckiej wiernej matrony ojdyra. Samo to wyklucza taką osobę z grona kapituły i powinno się ją zaliczać do wyrzutków społecznych. Jedno co można stwierdzić to, to, że Sobecka ma przebłysk resztek intelektu. Skumał ten kaszalot, że to właśnie takich ludzi krytykował Miłosz nazywając ich ciemnogrodem. I tu nie dziwię się Sobeckiej, że się oburza. Fakt jednak pozostaje faktem, PiS i Sobecka we własnej osobie, to ciemnogród i jako taki jest marginesem społeczeństwa. To że tacy ludzie o radykalnych, szowinistycznych predyspozycjach mózgu podobnym PiSowi z Sobecką na czele zamieszkują kraj nad Wisłą, to wielki problem. Tacy ludzie wyzwalają mieszankę wybuchową w środku Europy, podają impuls do zrodzenia się w normalnym wrażliwym człowieku nietolerancji i przebudzenia się morderczych instynktów oraz nieodpartej chęci odwetu. Nie dziwmy się więc takiemu człowiekowi, poecie jak Miłosz, że pokusił się o słowa: "Gdyby mi dali sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze". Mnie zwykłemu szarakowi też czasem się tak zdaje. Wielką pomyłką byłoby żeby tego rodzaju ludzie, jak Sobecka stanowili o polskości Polaków i sami nazywali siebie tym mianem. To defekt natury.
Poza tym, o czym my mówimy. Umysł poety jest jak kosmos nieskończony. O czym tak naprawdę myślał poeta pisząc, zabrał do grobu. Co taka Sobecka czy np. ja możemy wiedzieć o Miłoszu. Ja wierny ideologii Marksa i Lenina ( to mięso dla hien, które mnie na forum nie lubią ) mogę się tylko poruszać w tym wąskim obszarze. Sobecka ma jeszcze gorzej. Jej świat kończy się na bajkach proboszcza odczytywanych z brewiarza, kosmatych przemyśleniach ojdyra i zdrowaśce. Nie nam oceniać, czy Miłosz wielkim poetą był, czy nie. Skoro jest noblistą, to chyba należy mu się szacun. No i nie da się ukryć, że był Polakiem. Miał nasze obywatelstwo, mówił po Polsku, myślał jak Polak, miał typowe dla Polaków wady i zalety. Przykładem mogą być słowa powyżej zacytowane. Ilu z nas miota jeszcze większe radykalizmy na swoich pobratymców i kraj niż Miłosz.
Biuro Prasowe
2010-10-04 08:49:33
Nie ma obowiązku czytania moich postów i nie ma zakazu pisania dla mnie.
Jest tu sprawa głębsza, niż wydaje się temu moralizatorowi z przeceny. Polega ona na tym, że powszechna na tym forum jest wiedza o relacji Le Man = Janusz Lemanowicz. Dlatego jest nieprzystojne podszywanie się kogoś z zewnątrz, kiedy ten nick funkcjonował od kilku lat.
Oczywiście śmieć się nie ośmiesza, bo on jest wirtualnym tworem, funkcją klawiatury i strachu przed ujawnieniem tożsamości.
śmieć Le Mana
2010-10-04 08:38:02
Im więcej czytam twoich postów, tym bardziej widać, że masz pierdolca. Biuro prasowe, Jego Ekselencja.itp Masz rozdwojenie jaźni? A może jak Twój idol jesteś na prochach? Chłopie jesteś już stary koń. Przestań się ośmieszać.
Biuro Prasowe
2010-10-04 08:27:16
Nick "Le Man" został ostatecznie zarzucony przez pierwotnego właściciela, bo od 27 lipca przykolegował się do tej nazwy jakiś śmieć, który uzurpował sobie prawo używania określenia "Le Man" jako swojego. Nie byłoby to niczym złym, gdyby nie fakt, że "Le Man" do tego czasu był jednoznacznie przyporządkowany Januszowi Lemanowiczowi. Podkradanie nicków co bardziej wybitnym korespondentom, przez jakieś szuje, jest znane na różnych forach. W realiach pilskich, na i-pila istnieje "waniliowa_mysz". Ten nick został podpatrzony na forum w Mrągowie i przeniesiony - z braku lepszych pomysłów - do Piły.
Biuro Prasowe oraz sam Janusz Lemanowicz zwracali niejednokrotnie uwagę na problem podszycia się pod nick i ostatecznie został on zarzucony.
To jest informacja dla innego śmiecia "2010-10-04 00:30:41", żeby zechciał przyjąć do wiadomości to, co jest jawne od początku. Kto chce się nie dowiedzieć, temu się uda.

2010-10-04 00:30:41
Aty juzek podałes kiedyś swoje nazwisko.Nawet twój idol Le Man chowa sie teraz po katach udając kilka osób na raz i polemizujac sam z saobą. zamiast ty do niego to on do ciebie się pnie.
kępa lub kempa
2010-10-03 23:13:31
To chora baba:

"...Tak, wkrótce staną w Polsce pomniki Lecha Kaczyńskiego. Będą skwery i ulice imieniem Lecha Kaczyńskiego, bo tego domaga się wielu Polaków. Będą też miejsca upamiętniające wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej. Dobrze, żebyśmy pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej kultywowali, a nie zabijali."
Obuz
2010-10-03 11:18:53
"- Partia Palikota to sztuczka PO. To tylko gra posła z Lublina uzgodniona z PO. On chce być wicepremierem i jeśli kiedyś do tego dojdzie, to ja wyprowadzę się z Polski - mówi w wywiadzie dla Onet.pl posłanka PiS Beata Kempa. Jak dodaje, "jeśli Palikot w swych pomysłach jest nowoczesny, to ja jestem Victoria Beckham". Poza tym twierdzi, że PO chce być jak PZPR - jedynie słuszną, przewodnia siła narodu, najlepiej bez opozycji. Rząd przyjął pozycje petenta względem rządu Putina. Jako obywatelka Polski jest bardzo zaniepokojona obecną sytuacją. Uważa, że rząd nie chce rzeczowo rozmawiać z opozycją na temat polityki zagranicznej - między innymi o tym mówi w pierwszej części rozmowy z Onet.pl Beata Kempa."

I krzyż smoleński ci na drogę krowięto. Razem z tobą na wygnanie powinien udać się jeszcze cały PiS.
Obuz
2010-10-01 11:27:15
Oto wpis osoby, podejrzewam, że z ramienia PiS i ojdyra, wrażliwego na ?brak kultury? autora wątku ?kalibabka? Pośmiejmy się razem. Najlepsza ocena jest jednak w ostatnim zdaniu.

Do tego kretyna,który

ten żyd polakożerca,Goebels stanu wojennego Jerzy Urban

Ty prostaku x2

Zgłoś się tumanie do psychiatry

widać że masz zaburzenia psychiczne

Ty kretynie

twoje wypociny śmierdzą

Ty jesteś już PSYCHOPATĄ

robisz z siebie drugiego błazna

Jesteś ZEREM!!!

mam pytanie czy skończyłeś podstawówkę!!!

Puknij się w ten głupi

skąd się biorą,tacy oszołomy

rozczarowany
2010-09-30 20:36:27
Ja się pytam skąd się biorą,tacy oszołomy jak ten"kalibaba"???!!!To są frustratorzy komunistyczni,słuchacz TWN czy czytelnik rynsztokowych brukowców"Wyborczej,NIE,FiM itd.,którzy marzą o PRL-bis!jesteś żenujący nie mówiąc o twoim prymitywnym ocenianiu ludzi którzy mają szacunek!Pomawianie i oskarżanie,to są nawyki z mrocznego PRL.Puknij się w ten głupi łeb,bo masz tylko nienawiść!!!
do oszołoma kalibabka!!!
2010-09-30 20:10:50
Do tego kretyna,który nie odważy się podać nazwiska a posługuje się pseudonimem "Kalibabka"jak ten żyd polakożerca,Goebels stanu wojennego Jerzy Urban.Ty prostaku język twój nienawiści rodem z bandyckiego PRL!!!Zgłoś się tumanie do psychiatry,bo widać że masz zaburzenia psychiczne.Ty kretynie pokazujesz swoje prymitywne i prostackie pomówienia.Nie masz poparcia,twoje wypociny śmierdzą TVN oraz brukowcem ant Polskim"Wyborczą"(Trybuna Ludu).Ty jesteś już PSYCHOPATĄ,robisz z siebie drugiego błazna Palikota!!!Jesteś ZEREM!!!Ty nie dorosłeś im do pięt,do szanowanych przez inteligencje i ludzi wykształconych pani Kępy,czy pana Brudzińskiego!Ty prostaku,mam pytanie czy skończyłeś podstawówkę!!!
frojd
2010-09-30 14:06:14
Idioci biorą się z antypis'u.
antypis
2010-09-30 12:41:54
debile biorą sie z PiSu
Obuz
2010-09-30 10:56:36
Przyjdzie czas i ty poznasz uroki sklerozy.
Przypomnienie
2010-09-30 10:43:29
I samo wyszło od Obuza, co mu jest. Na blogu u Koeniga powiedział, co o sobie wie: "Przeprasza za tego du(rz)ego grzyba i za przekręcenie nazwiska pana Jerzego Wasowskiego. Moje oczy są stare, moje uszy są stare, a paluchy za grube.
Dodał Obuz dnia 2010-09-27 16:10:08".
Ktoś tu już zauważył, że Obuza dotyka syndrom Jankiela - paluchy zgrubiałe.
Krecia Pytaczkówna
2010-09-30 09:58:59
Czy pisząc "wię" Obuz daje nam sygnał, że posługuje się językiem francuskim, czy to tylko niedbalstwo, lenistwo i roztrzęsienie pochodzące od niemożności wzięcia się w kupę, bo wszechświat się rozszerza i coraz dalej Obuzowi do siebie?
Obuz
2010-09-30 09:40:29
Dobra wię i jeszcze ta fizjonomia.

2010-09-30 09:37:11
Obuz ma być oczywiście Błaszczaka.
Obuz
2010-09-30 09:35:30
Widzę tu pokrewną duszę. Zauważyłem to u Błaszaka jakiś czas temu. Wyjątkowo bezczelny gostek. Fizjonomiom przypomina mi jednego wybitnego propagandzistę zza nasze zachodniej granicy sprzed kilkudziesięciu lat. Kiedyś za komuny mówiło się o takich BMW, czyli bierny, wierny, mierny

2010-09-30 00:31:45
Na początku sądziłem, że Błaszczak to normalny pisior. Obserwując go jednak dochodze do wniosku, że to kalka jego pryncypała pod kazdym względem. Też powinien się leczyć
Obuz
2010-08-22 09:09:13
"Bronisław Komorowski dąży do odbudowy WSI, a jego ?antyniepodległościowy dorobek" po 1989 roku unieważnia jego opozycyjne zaangażowanie w PRL-u - uważa Antoni Macierewicz. W wywiadzie dla onet.pl poseł PiS mówi też, że prezydent nie złożył przysięgi zgodnej z Konstytucją, a katastrofę smoleńską chce wyjaśnić jedynie jego zespół i związane z o. Tadeuszem Rydzykiem media."

Komentarz Obuza

Choroba umysłowa Antoniego Macierewicza postępuje.Wdał sie proces ropny. Wielbiciele talentów Antoniego - odwagi!!!! Dawna działalność opozycyjna była dla tego człowieka zbyt wielkim obciążeniem umysłowym i stało się. Koniec komentarza."

Oto wywiad z Antonim

"Bronisław Komorowski nie złożył przysięgi zgodnej z Konstytucją - lecz merytorycznie ? inną. Podtrzymuję swoje słowa, że większość ministrów spraw zagranicznych była zarejestrowana jako współpracownicy SB. Wiem, ze Prezydent dąży do odbudowy WSI. Błędy w Raporcie czy w Aneksie, to są literówki albo błędnie użyte przecinki. Mój zespół będzie chciał się spotkać z premierem Tuskiem, ministrami: Arabskim, Klichem, Sikorskim, Millerem i wieloma urzędnikami niższego szczebla, którzy realizowali ich polecenia. . Jedynie ?Nasz Dziennik?, ?Radio Maryja?, ?Telewizja Trwam? i ?Gazeta Polska? próbują dochodzić prawdy. Mam nadzieję, że będę członkiem PiS, mówi Antoni Macierewicz, poseł PiS.
Jacek Nizinkiewicz: Panie Pośle, czuł się Pan dumny, gdy Pański dawny kolega Bronisław Komorowski został Prezydentem RP? Mimo dzisiejszych różnic politycznych między Panami, Komorowski to Pański dawny kolega z opozycji, dla którego był Pan guru chociażby w czasach harcerstwa.

Antoni Macierewicz: Rzeczywiście stykałem się z Panem Komorowskim jeszcze w latach 60., ale nie czuję się odpowiedzialny za to, co Pan Komorowski robi w polityce polskiej obecnie, a zwłaszcza od czasu, gdy związał się z ludźmi z WSI. Nie rozumiem jego wyborów, motywów działania, nie poznaję go.

- Znana jest historia z początku lat 70. o tym jak to w rocznicę protestów na Wybrzeżu młody Bronisław Komorowski pierwszy raz został aresztowany razem z grupą harcerzy, którzy zorganizowali konspiracyjne spotkanie. Kiedy jeden ze starszych harcerzy - Antoni Macierewicz - został wypuszczony, obdzwaniał rodziców zatrzymanych chłopaków. Od ojca Komorowskiego usłyszał Pan wtedy podobno: ? ?Aresztowali Bronka? Świetnie. Nareszcie coś zaczynacie robić.?

- Wielokrotnie czytałem tę historię relacjonowaną przez samego Pana Komorowskiego, czy inne osoby blisko z nim związane i muszę powiedzieć, że taki fakt nie miał miejsca. Rzeczywiście, dzwoniłem wówczas do rodziców harcerzy zatrzymanych przez SB podczas spotkania Gromady w rocznicę Grudnia 1970 r. ale przytaczana rozmowa z Ojcem Pana Komorowskiego nie miała miejsca. Miła, wymyślona anegdota i zapewniam ? wymyślona nie przeze mnie.

- Naprawdę nie czuł się Pan choćby minimalnie zadowolony, tak po ludzku i trochę przez sentyment, gdy Pański były kolega, który wywodzi się z tego samego pnia opozycyjnego co Pan, został Prezydentem RP?

- Nie uważam, żebyśmy wywodzili się z tego samego pnia opozycyjnego. Wartość zaangażowania Pana Komorowskiego ujawniła się wtedy, kiedy deklaracje z czasów opozycji można było już realizować; to nasza działalność państwowa i polityczna po 1989 roku jest rzeczywistą weryfikacją uczciwości i szczerości deklaracji wcześniejszych. Ludzie, którzy związali się z Panem Jaruzelskim, czy z Panem Kiszczakiem, czy służbami bezpieczeństwa wyrastającymi jeszcze z okresu PRL-owskiego i wspomagali ich zakorzenienie w rzeczywistości po roku 1989, w moim przekonaniu nie mogą powoływać się na tradycje opozycyjności, bo ich obecne działanie sfalsyfikowało szczerość tamtejszych działań.

- Pamiętamy, że Bronisław Komorowski był bardzo zaangażowanym opozycjonistą, twardo walczącym z komuną i był nawet przeciwnikiem obrad Okrągłego Stołu.

- Pan to pamięta? To są właśnie takie mity, z którymi mamy wielokrotnie do czynienia. Nie pamiętam, żeby Pan Komorowski był przeciwnikiem Okrągłego Stołu.

- Ale znana jest opozycyjna karta obecnego Prezydenta RP i negatywne stanowisko odnośnie okrągłostołowych rozmów ówczesnej opozycji z władzami.

- Być może, nie chcę negować jego dzisiejszych deklaracji.

- To w takim razie jak Pan - jeden ze współzałożycieli KOR-u - wspomina działalność opozycyjną Bronisława Komorowskiego?

-Do tworzenia Komitetu Obrony Robotników przyznaje się wielu ludzi, których nie widziałem latem i jesienią 1976 r. Akcje pomocy prześladowanym robotnikom organizowaliśmy razem z moimi przyjaciółmi z 1. Warszawskiej Drużyny Harcerzy? Czarna Jedynka? im. Romualda Traugutta. Gdy po dwóch miesiącach naszej działalności zaczęły się aresztowania wśród osób pomagających represjonowanym robotnikom i likwidacja siatki organizacyjnej zdecydowaliśmy o założeniu jawnej struktury ochronnej. Tak powstał KOR, którego deklarację ideową, strukturę, nazwę wymyśliliśmy wraz z Piotrem Naimskim, Wojciechem Onyszkiewiczem i Janem Olszewskim. Organizowałem grupy młodzieży obserwujące procesy radomskie. W jednym z takich wyjazdów na proces miał wziąć udział także Bronisław Komorowski, ale ostatecznie z jakiegoś powodu do Radomia wówczas nie pojechał. Pamiętam, że w podziemnym wydawnictwie wraz z kolegami drukował esej Jerzego Łojka ?Orientacja rosyjska w polskiej myśli niepodległościowej?. Późniejsze działania Komorowskiego pokazały wartość ówczesnego zaangażowania. W 1990 r. był już związany z oficerami b. Głównego Zarządu Politycznego LWP i wiele zrobił dla wsparcia budowy WSI, w najgorszym ich kształcie. Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, że to właśnie Komorowski nadzorował już w początku lat 90. służby wojskowe, także kontrwywiad. Komorowski po konsultacji z Siwickim, najbliższym współpracownikiem Jaruzelskiego mianował szefem kontrwywiadu Lucjana Jaworskiego, jednego z najbardziej bezwzględnych oficerów WSW zwalczających opozycję niepodległościową. Jaworski zasłużył się zniszczeniem wielu podziemnych struktur a kilku moich przyjaciół ?zawdzięcza? mu pobyt w więzieniu. Pod rządami Komorowskiego Jaworski kierował akcją rozpracowania partii niepodległościowych, środowiska Olszewskiego, Kaczyńskiego, Parysa i mojego. Dotyczy to także operacji ?Szpak? wymierzonej bezpośrednio przeciw Radosławowi Sikorskiemu i jego żonie. Antyniepodległościowy dorobek Komorowskiego z tego okresu jest spory, choć mało znany.

- Jaka będzie według Pana prezydentura Bronisława Komorowskiego?

- Zawsze trzeba mieć nadzieję ale początek nie był zachęcający. Myślę o symbolicznym znaczeniu decyzji o usunięciu krzyża upamiętniającego ofiary tragedii smoleńskiej?

- Bronisław Komorowski nie chciał usunięcia krzyża, ale jego przeniesienia. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej powiedział o krzyżu przed Pałacem Prezydenckim: ?Pałac jest sanktuarium państwa. Krzyż upamiętniający ofiary tragedii smoleńskiej postawiono w nastroju żałoby, lecz żałoba minęła i trzeba te sprawy porządkować. We współdziałaniu z władzami kościelnymi zostanie przeniesiony w inne, bardziej odpowiednie miejsce.?

- ?ofiary tragedii smoleńskiej a wśród nich Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. I jednocześnie wystawienie pomnika najeźdźcom bolszewickim pod Ossowem na miejscu uświęconym krwią Polaków broniących Warszawy i całej Europy przed najazdem bolszewickim. Ta symbolika i to zestawienie gestów rozpoczynających prezydenturę Bronisława Komorowskiego są znamienne i niepokojące.

- Czy Pan był na zaprzysiężeniu Prezydenta Komorowskiego w Sejmie?

- Nie.

- Dlaczego?

- Miałem bardzo ważne zajęcia i spotkania w związku z pracami zespołu smoleńskiego, których nie chciałem przekładać. Niestety, z przykrością muszę powiedzieć , że w Sejmie poza członkami Zespołu, któremu przewodniczę nikt nie jest zainteresowany wyjaśnieniem i badaniem tej tragedii, więc tym bardziej chcemy realizować wszystkie zaplanowane wcześniej działania.

- Czy zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego było dla Pan świętem demokracji?

- Zaprzysiężenie urzędnika, nawet najważniejszego, nie jest świętem demokracji. Nazwać tak można akt wyborczy -o ile obywatele rzeczywiście w nim uczestniczą. Przez udział w wyborach pokazują na ile wierzą w skuteczność struktur demokratycznych. Wtedy jest święto, albo klęska demokracji. Fakt zaprzysiężenia nie ma w Polce wielkiego znaczenia. Są takie państwa, które ten akt traktują bardzo poważnie, bo jest to akt stanowiący, a nie obrzędowy. Na przykład - prezydent USA musiał powtórzyć przysięgę, bo - nie naruszając zresztą w niczym treści ? zmienił szyk wypowiadanego zdania. Dla Amerykanów niedokładne złożenie przysięgi uniemożliwiało objęcie stanowiska. Bronisław Komorowski nie złożył przysięgi zgodnej z Konstytucją - lecz merytorycznie - inną. Nikt oficjalnie nie zwrócił na to uwagi. A to także przykład braku poszanowania prawa-

Czy jest Pan członkiem Prawa i Sprawiedliwości?

- Nie jestem członkiem PiS, choc należę do Klubu Parlamentarnego PiS, i bardzo sobie cenię możliwość pracy w ramach tego Klubu. Rozmowy nad przystąpieniem Ruchu Katolicko-Narodowego do PiS trwają i mam nadzieję, że zakończą się wkrótce sukcesem. Uważam, że obecnej sytuacji politycznej wszystkie siły niepodległościowe powinny skupić się w PiS.

- Czyli lada dzień możemy się spodziewać, że zasili Pan szeregi PiS i w przyszłych wyborach będzie Pan kandydował z list PiS?

- Mam nadzieję, że będę członkiem PiS. Jeśli będę kandydował do Sejmu w przyszłych wyborach, to oczywiście z list PiS.

- A propos wyborów, czy wystartuje Pan w wyborach samorządowych, tak jak to miało miejsce w 2002 r. kiedy kandydował Pan na stanowisko Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy? Kampanię zakończył Pan wtedy w pierwszej turze, z poparciem 5849 głosów (1,09%), zajmując 8. miejsce na czternastu kandydatów?

- Nie, na pewno nie będę kandydował. Na taki wynik w tamtym układzie politycznym nie narzekam. To jeszcze jedno doświadczenie, które pokazało jak nieroztropne jest rozdrabnianie głosów wyborców. W ostatnich wyborach parlamentarnych w Piotrkowskiem zdobyłem poparcie ponad 50 tysięcy wyborców, bo połączyliśmy nasze siły. Zresztą w 2002 roku w drugiej turze, poparłem Lecha Kaczyńskiego i mam nadzieję, że nawet te głosy także przyczyniły się do sukcesu Pana Prezydenta.

- W sierpniu 2006 r. w Telewizji Trwam powiedział Pan o byłych ministrach spraw zagranicznych III RP: ?Część tych osób to byli członkowie PZPR, tego sowieckiego namiestnictwa. No i większość spośród nich była w przeszłości agentami sowieckich służb specjalnych.? Czy Pan nadal uważa, że większość spośród byłych ministrów spraw zagranicznych w przeszłości była agentami sowieckich służb specjalnych?

- To nie jest kwestia opinii, to jest kwestia faktów. Fakty w tej sprawie się nie zmieniły. Dzisiaj mamy tylko o nich pełniejszą wiedzę.

- Jaką wiedzę?

- Proszę sięgnąć do katalogu IPN, tam jest wykaz osób, które pełniły funkcję ministrów spraw zagranicznych i wskazanie w jakich departamentach SB byli rejestrowani jako współpracownicy SB. Jest też wykładnia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdza, że SB, podobnie jak II Zarząd Sztabu Generalnego, były częścią aparatu sowieckich służb specjalnych. Podtrzymuję swoje słowa, że większość ministrów była zarejestrowana jako współpracownicy SB.

- Byli agentami?

- SB traktowała ich jako tajnych współpracowników.

- Aneksu do raportu WSI nie zdecydował się opublikować śp. Lech Kaczyński, nie zrobi tego również Bronisław Komorowski. Czy uważa pan, że popełnił w raporcie i aneksie do niego jakieś błędy?

- Aneks nie został opublikowany przez Lecha Kaczyńskiego ze względu na wykładnię Trybunału Konstytucyjnego, która wymuszała przed publikacją dokonanie bardzo zasadniczych zmian w tekście, a przede wszystkim, zanonimizowanie niektórych nazwisk. A jeśli pyta Pan o błędy w Raporcie czy w Aneksie, to może są tam literówki albo błędnie użyte przecinki? W Raporcie znalazło się kilka pomyłek imienia, przekręcono kilka nazwisk, były też ?błędy? zrobione świadomie, dla kamuflażu ze względu na zachowanie bezpieczeństwa szczególnych informacji. Podobna sytuacja mogła się zdarzyć w Aneksie. Ustawa obliguje prezydenta do tego, żeby ujawnił Aneks do raportu WSI, oczywiście uwzględniając ograniczenia nałożone przez Trybunał Konstytucyjny. Tu trzeba wyjaśnić, że nie jest możliwe np. skierowanie Aneksu do oceny innej instytucji (np. SWW czy SKW). Jeżeli prezydent nie zamierza go publikować, to nie ma prawa nikomu go przekazywać. Jeżeli planuje publikację, to sam musi dokonać zmian wskazanych przez TK. W Polsce, niestety mamy do czynienia z ?falandyzacją? prawa, czyli z taką interpretacją prawa, która jest wygodna dla rządzących. Choć wszyscy wiedzą, że jest to bezprawie.

- Czyli w dalszym ciągu uważa Pan, że raport WSI i aneks są merytorycznie bez zarzutu?

- Raport ujawnia, że WSI były zbudowane w oparciu o kadry ukształtowane przez GRU i KGB. Skutki były oczywiste, z jednej strony wciąż powtarzały się te same patologie, z drugiej zaś służba była manipulowana przez Rosjan i podatna na ich wpływy. Ci, którzy bronią WSI i atakują mnie za ich likwidację - bronią wpływów rosyjskich w Polsce. Aneks uszczegóławia ówczesną diagnozę. Oba dokumenty są merytorycznie trafne. Oczywiście, gdybym dzisiaj podejmował to zadanie, niektóre rzeczy bym zmienił, bo wiem więcej na temat mechanizmów ale z pewnością powtórzyłbym zasadnicze ustalenia i tezy, bo są one trafne. Błędem zaś być może było ograniczenie listy współpracowników działających w mediach, w biznesie i w polityce do nazwisk z pierwszych stron gazet. W 2007 roku wydawało się, że zakaz werbowania ludzi z tych kategorii zawodowych będzie naprawdę przestrzegany. Dziś wiem, że jest inaczej. Generalnie uważam, ze Komisja Weryfikacyjna wykonała wielką pracę przygotowując i redagując te dokumenty i likwidując WSI. Raz jeszcze dziękuję tym wszystkim, którzy to zadanie wykonali, a zwłaszcza moim współpracownikom, funkcjonariuszom i żołnierzom. Dzisiaj często są za tę pracę represjonowani. Wdzięczność należy się ówczesnemu prezydentowi, premierowi i parlamentowi, który przyjął ustawy pozwalające na likwidację tego ośrodka rosyjskich wpływów. Mimo trwającej wciąż nagonki i zemsty ze strony ludzi wspierających lobby WSI, była to praca, która dobrze przysłużyła się Ojczyźnie. Sytuacja Polski byłaby dziś nieporównanie gorsza, gdyby ludzie WSI mieli wciąż w swoich rękach instytucjonalny wpływ na Polską Armię oraz tak potężny aparat jakim jest wojskowy wywiad i kontrwywiad. Wiem, ze Prezydent dąży do odbudowy WSI, ale nawet, jeśli ten plan zrealizuje, to będzie to tylko cień dawnej potęgi WSI.

- Jakie cele wyznaczył sobie ?Zespół parlamentarny ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy rządowego samolotu Tu-154 w Smoleńsku?, na czele którego Pan stoi?

- Naszym głównym celem jest wyjaśnienie przyczyn, przebiegu i konsekwencji tragedii smoleńskiej. Po drugie - monitorowanie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie i śledztwa. Po trzecie - pomoc rodzinom i pomoc przy uhonorowaniu i zachowaniu pamięci ofiar tej tragedii. A także wyciągnięcie konsekwencji w sferze systemu bezpieczeństwa państwa. Ta katastrofa obnażyła absolutną niewydolność struktur obronnych państwa polskiego. Tak jak struktury oligarchiczne, mafijne czynią naszą demokrację pozorną i papierową, tak takie sytuacje jak katastrofa smoleńska, pokazują, iż Polska nie jest przygotowana na sprostanie rzeczywistym zagrożeniom.

- Czy Pan stojąc na czele Zespołu Parlamentarnego uważa, że rząd, Prokuratura Wojskowa i wszystkie służby odpowiedzialne za wyjaśnienie przyczyn tej tragedii w niewystarczający sposób próbują dojść do prawdy?

- Sytuacja wygląda tak, że ministrowie tego rządu publicznie twierdzą, że wyjaśnienie tej katastrofy jest niemożliwe bez otrzymania dokumentów od strony rosyjskiej. Równocześnie zaś oświadczają, że strona rosyjska najważniejszych dla śledztwa dokumentów im nie dostarcza. Ci sami ludzie od czterech miesięcy odrzucają nasze wnioski, żeby przejąć przynajmniej część tego postępowania. Zgodnie z Konwencją z Chicago Polska może zwrócić się o przejęcie całości lub części postępowania, a państwo, do którego się zwróci ma obowiązek uczynić wszystko, żeby ułatwić takie działanie. Więc jak należy ocenić taką postawę?

Większość rządowa w Komisji Sprawiedliwości odrzuciła złożony przez mnie wniosek w tej sprawie, podobnie został odrzucony wniosek posła Mularczyka, żeby powołać choćby podkomisję, która by monitorowała to postępowanie. Więc jak mogę interpretować stanowisko strony rządowej? Czy mam przypomnieć obietnice premiera Tuska z przed czterech miesięcy o możliwości wysłania na miejsce katastrofy w Smoleńsku polskich archeologów? Oświadczenie pana Edmunda Klicha złożone jednego dnia wieczorem przeczą temu, co mówił rano. Pan prokurator Parulski trzykrotnie kopiuje zapisy z czarnych skrzynek i za każdym razem zapewnia nas, że kopie są całościowe i absolutnie wierne w stosunku do oryginału. Jego oświadczenia potwierdzają towarzyszący mu eksperci. A potem trzeba kopiować raz jeszcze? Czy to nie jest lekceważenie własnych obowiązków, państwa i jego obywateli? Tak właśnie było prowadzone śledztwo w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika i przez lata władze i media to aprobowały. Katastrofa smoleńska jest tragedią narodową ale rząd i koalicja ze strachu przed odpowiedzialnością nie chcą spojrzeć prawdzie w oczy licząc, że, jakoś to będzie. A media taką postawę akceptują. Jedynie ?Nasz Dziennik?, ?Radio Maryja?, ?Telewizja Trwam? i ?Gazeta Polska? próbują dochodzić prawdy. Do czasu powstania Zespołu Smoleńskiego nikt w Sejmie nie chciał zająć się sprawą katastrofy. Na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej, której przewodniczył poseł Wziątek nie pozwolono nawet zadawać pytań na temat katastrofy. Dopiero powstanie Zespołu przynajmniej werbalnie zmieniło sytuację. Ale nadal większość sejmowa koncentruje swoją uwagę na utrudnianiu pracy naszemu Zespołowi. Dlaczego rząd publicznie odmawia współpracy przy wyjaśnieniu przyczyn tej tragedii? Od 10 kwietnia rząd Tuska, kluczy, zachowuje się tak, jakby nie chciał, by sprawa katastrofy została jak najszybciej wyjaśniona.

- Czy działania Prokuratury Wojskowej i komisji, na czele której stoi minister MSWiA są niewystarczające?

- Problem z komisją Pana Millera jest wielostronny, ponieważ powołanie Pana Ministra Millera na to stanowisko odbyło się ze złamaniem prawa. Może to negatywnie rzutować na całe jego ustalenia. Wskazywał na ten fakt poseł Polaczek. Jest niedopuszczalne, by na czele takiej komisji stał minister nadzorujący BOR , bo działania BOR są jednym z najistotniejszych przedmiotów tego postępowania. W państwie prawa taki przypadek nie mógłby się wydarzyć. Ale członkowie rządu pana Tuska uważają , że wszystko jest w porządku. Pamiętam oświadczenie pana Millera, że tym się różni jego Komisja od prokuratury, że chce dojść do prawdy. Cóż za oskarżenie pod adresem prokuratury! Tymczasem Prokurator Generalny wykazuje w tej sprawie wiele dobrej woli.

- Ale Prokurator Seremet nie spotka się z Pańskim zespołem.

- Mam nadzieję, że będzie inaczej. Zespół, na czele którego stoję, będzie chciał się spotkać z Panem Premierem Tuskiem, Ministrem Arabskim, Ministrem Klichem, Ministrem Sikorskim, Ministrem Millerem a przede wszystkim - wieloma urzędnikami niższego szczebla, którzy realizowali ich polecenia. Wkrótce zostaną wysłane do tych osób wnioski w sprawie spotkania. Mam nadzieję, że 1 parlamentarzystów nie zostanie zignorowana przez Pana Premiera, ministrów i tak ważnych urzędników. Każdy senator i poseł ma ustawowo zagwarantowane prawo uzyskania informacji od wszystkich urzędników państwowych, łącznie z premierem.. Obawiam się także, że Prokuratura Wojskowa nie radzi sobie ze sprawą śledztwa. Nigdy zresztą nie prowadziła takich wielkich, wielowątkowych postępowań. Byłoby chyba lepiej gdyby tę sprawę przejęła prokuratura powszechna.

- Co udało się ustalić Pańskiemu zespołowi?

- Zgromadziliśmy wielotysięczny zbiór dokumentów i ustaliliśmy, że:

po pierwsze: przez ponad 4 miesiące od 10 kwietnia ani Rada Ministrów, ani Prezes Rady Ministrów nie przekazali pełnej, rzetelnej informacji, która by uwzględniała bieżący stan rzeczy po tej tragedii.

Po drugie, rząd Pana Tuska nie podjął propozycji pana prezydenta Miedwiediewa o prowadzenie wspólnego śledztwa, co skutkuje potencjalnym zagrożeniem utraty dowodów. Uniemożliwia postępowanie ale i śledztwo, bo śledztwo jest uzależnione od postępowania wyjaśniającego.

Po trzecie, za organizację wizyty i bezpieczeństwo Prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu w dniu 10 kwietnia odpowiedzialny był rząd pana Tuska, a w szczególności ministrowie: Arabski, Miller, Sikorski i Klich. Formalnie rząd Premiera Tuska wyznaczył do organizowania uroczystości Katyńskich śp. Ministra Andrzeja Przewoźnika jeszcze na początku stycznia 2010 r. , ale sprawa organizacji wyjazdu Pana Prezydenta została z tych kompetencji wyjęta i była realizowana bezpośrednio przez MSZ i Ministra Arabskiego.

Po czwarte , uroczystości, w której udział wziąć miał Pan Prezydent Kaczyński przeciwstawiono uroczystości w dniu 7 kwietnia 2010 roku, w której uczestniczył Pan Premier Tusk. Fakt osobnego spotkania i dwóch delegacji był jednym z istotnych elementów, które skutkowały tą straszną katastrofą.

Po piąte, zarządzenie Ministra MON regulujące loty VIP-ów wskazuje na szczególną odpowiedzialność i nadzór nad lotem VIP-ów Ministra Tomasza Arabskiego i Ministra Bogdana Klicha - normuje to decyzja nr 184 Ministra Klicha z 9 czerwca 2009 roku wprowadzająca Instrukcję HEAD. Ważne jest też to, że Minister Klich zrezygnował z zamówienia wskazanych przez ś.p. Ministra Szczygłę bezpiecznych samolotów dla najważniejszych osób w państwie. Mimo, iż otrzymał komplet dokumentów pozwalających na taki zakup. Na skutek jego działań Polska do dzisiaj nie dysponuje bezpieczną flotą do przewożenia VIP-ów. Jednocześnie Minister Klich w lutym 2010 roku stwierdził w decyzji nr 40, że 36. specjalny pułk lotnictwa transportowego nie gwarantuje bezpieczeństwa lotu najwyższym dostojnikom państwowym. Tłumaczył później, iż chodziło o zbyt małą ilość samolotów. To właśnie brak dodatkowych maszyn sprawil, że cała delegacja została skoncentrowana w jednym samolocie.



- Czy - według Pana - TU - 154 był od strony technicznej przygotowany do lotu?



- Istnieją w tej sprawie daleko idące wątpliwości. Blisko pół roku wcześniej samolot był remontowany w zakładach Olega Deripaska. Minister Klich powierzył remont spółce MAW Telecom , która zleciła to zakładom Deripaski w Samarze. Było to odstępstwem od dotychczasowej reguły , bo samoloty te były zawsze remontowane na Wnukowie.

- Dlaczego doszło do tego odstępstwa?

- Nie wiem. Wiem, że doszło do niego, a później, już po remoncie wykryto jeszcze jedenaście usterek. Okazało się , że przed samym wylotem technicy z Samary naprawiali autopilota w TU 154 M. Dziwię się dlaczego prokuratura tak opieszale zajmuje się faktem złego przygotowaniem tej wizyty w Polsce, bo to są dokumenty jawne i dostępne. Na ich podstawie ustaliliśmy, iż trzykrotnie odwoływano komisję specjalną, której wylot do Smoleńska miał być zorganizowany na skutek interwencji kancelarii Pana Prezydenta Kaczyńskiego. Chodziło o to, by sprawdzić informacje na temat złego przygotowania lotniska w Smoleńsku. Trzykrotnie MSZ odwoływał wizytę i ostatecznie, gdy do niej doszło 24 marca, członków komisji nie wpuszczono na lotnisko w Smoleńsku.. Zaniedbano też podstawienia drugiego samolotu do czego zobowiązywała Instrukcja HEAD. Zlekceważono fakt kolizji samolotu z ptakiem, podczas lotu 8 kwietnia 2010 r. Nie zapewniono 10 kwietnia stałego monitoringu lotu. Takich skandalicznych zaniedbań było więcej. Nawet szef BOR nie znał składu delegacji lecącej TU 154M. Tymczasem Minister Klich sam wydał najwyższemu dowództwu Armii polecenie wspólnego udania się z Prezydentem do Smoleńska.



W drugiej części wywiadu dla Onet.pl Antoni Macierewicz powie, że za kompletny brak zabezpieczenia wizyty śp. Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialni są Premier Tusk oraz Ministrowie: Arabski, Klich, Sikorski i Miller. Wersja zamachu jest słusznie badana - nie można wykluczyć zmowy. Lech Kaczyński jest najwybitniejszym świeckim przywódcą Polski i prezydentem RP od czasu Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego. Za tak wypełnioną prezydenturę Lechowi Kaczyńskiemu należy się pomnik. Krzyż pod Pałacem Prezydenckim jest najlepszym pomnikiem tragedii smoleńskiej i jeśli ma stanąć pomnik w tym miejscu ? ten krzyż powinien być jego częścią. Przeciwnicy krzyża dokładnie naśladują metody i działania Urbana.

Koniec części pierwszej.

Rozmawiał: Jacek Nizinkiewicz "
prawy i sprawiedliwy
2010-08-18 00:13:38
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia w dniu 2 sierpnia 2010r. przez Adama Hofmanna, posła na sejm RP, przestępstwa z art. 255 § 2 kodeksu karnego poprzez publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa - zbrodni zabójstwa, jak i z art. 255 § 3 poprzez pochwałę popełnienia przestępstwa.

Uzasadnienie

Dnia 2 sierpnia 2010 r. w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się wywiad z posłem na Sejm RP Adamem Hofmanem. W trakcie tegoż wywiadu poseł Adam Hofman wypowiedział między innymi następujące zdanie: ?Palikot przekroczył granicę, za którą już nie ma polityki, tylko trzeba tego faceta powiesić na najbliższej gałęzi. Wszyscy musimy do tego doprowadzić. Po czymś takim trzeba mu wybrać gałąź".
Art. 255 § 2 kk stanowi, iż kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast w myśl art. 255 § 3. kk, kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wypowiedź posła Hofmana wypełnia znamiona czynu zabronionego opisanego w art. 255 § 2. kk. Zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny prawa karnego w przeciwieństwie do podżegania (art. 18 § 2) zachowania określone w art. 255 § 1 i 2 nie polegają na nakłanianiu konkretnej osoby lub konkretnych osób do popełnienia czynu zabronionego, ale na publicznym nawoływaniu do popełnienia przestępstwa. Publiczne nawoływanie oznacza, że sprawca wzywa (w formie ustnej, graficznej) do popełnienia przestępstwa, znajdując się w takim miejscu lub działając w takich okolicznościach lub w taki sposób, że jego działanie może być odebrane przez większą, bliżej nieokreśloną liczbę osób (np. w miejscu publicznym lub przez prasę, radio, telewizję). (Piórkowska-Flieger Joanna, Komentarz do art 255 kk, Lex Polonica). Wykładnia językowa wypowiedzi posła Hofmana nie pozostawia wątpliwości, co do znaczenia użytych sformułowań, to jest nawoływania do zabójstwa poprzez wezwanie do powieszenia innej osoby.

Wypowiedź posła Hofmana zawiera również niewątpliwy element aprobaty dla przestępstwa, które może zostać popełnione w przyszłości. Wypełnia w ten sposób znamiona czynu zabronionego opisanego w art. 255 § 3. kk, który zabrania pochwalania, czyli publicznego wyrażania w jakikolwiek sposób pozytywnej oceny przestępstwa zarówno takiego, które zostało już popełnione, jak i takiego, które może być popełnione. (Kalitowski Michał, Komentarz do art 255 kk, Lex Polonica). Mamy zatem do czynienia z sytuacją, w której, możliwa jest kwalifikacja czynu na podstawie art. 255 § 1 jak i art. 255 § 3 kk.

Zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny czyny określone w art. 255 mają charakter formalny, a zatem do uznania ich za dokonane nie jest konieczne wystąpienie skutku, np. w postaci popełnienia przestępstwa, do którego sprawca nawoływał.(Piórkowska-Flieger Joanna, Komentarz do art 255 kk, Lex Polonica).

W świetle całości wypowiedzi istnieją także przesłanki do twierdzenia, iż wypowiadający w/w słowa działał w zamiarze bezpośrednim. Poseł, upomniany przez dziennikarkę przeprowadzającą wywiad (To jak wzywanie do samosądu. PiS tworzy wokół Palikota atmosferę linczu. W końcu znajdzie się jakiś wariat, który was posłucha) nie sprostował, ani nie stonował swojej wypowiedzi, a raczej podkreślił jej jednoznaczną wymowę (Dla Palikota nie ma miejsca w polityce). W świetle powyższego należy wykluczyć ewentualną tezę o niezrozumieniu wypowiedzi posła Hofmana, bądź też jej innym niż dosłowne znaczeniu.
Maść na szczury
2010-08-14 15:02:26
A kto powiedział "Le Man", że to do ciebie się zwraca zaman? To jest do karalucha. Chciałoby się, żeby zaman był skutecznym środkiem na karaluchy. Ale to tylko przechwałki tchórzliwej osoby. On się kryje. Zauważ "Le Man", że nie wymienia tego nicka. On się boi, bo ta właściwość jest przenoszona drogą płciową z ojca na syna.
Le Man
2010-08-14 14:28:17
Co to za bełkot. Czego ty chcesz ode mnie?
zaman do karalucha
2010-08-14 14:26:11
Nie uciekniesz od odpowiedzialności i wzięte będą tylko te czyny i rozmowy, które działy się jeszcze od czasów wałeckich. To twoja jest robota, że po skasowaniu kilku prawdziwych patriotów . Bo się boisz, żeś nabroił i możesz pójść siedzieć. Już ci powiedziałem ci już wcześniej zapowiedział, że nie zależy mi na twoich ubolewaniach, przepraszaniu. Ja chce, żebyś poszedł siedzieć, żeby ci kumple z celi zrobili z tyłka cedzak na kartofelki. Dlatego chcesz zaciemnić i udajesz, że cię na forum nie ma. Zaman to jest jakaś rozmyta struktura, niejednoznaczna, a więc nie dająca się zdefiniować w takim sensie, żeby istniało przyporządkowanie wzajemnie jednoznaczne. Będziesz rozgotowany i rzucony świniom na żer.
Kancelaria Prawna - Młode Wilki
2010-08-13 22:32:26
zaman do karalucha Le Mana 2010-08-13 10:04:28
Ale jaja le Man się rozdwoił. Jak go znam to na tym nie poprzestanie. Wszak Boh trojcu liubit

Nie uciekniesz zaman od odpowiedzialności i wzięte będą tylko te czyny i rozmowy, które działy się do 27 lipca. To twoja jest robota zaman, że po skasowaniu prawdziwego Le Mana pojawił się wtórnik. Bo się boisz, żeś nabroił i możesz pójść siedzieć. Prawdziwy Le Man ci już wcześniej zapowiedział, że nie zależy mu na twoich ubolewaniach, przepraszaniu. On chce, żebyś poszedł siedzieć, żeby ci kumple z celi zrobili z tyłka cedzak na kartofelki. Dlatego chcesz zaciemnić i spowodować wrażenie, że Le Man, to jest jakaś rozmyta struktura, niejednoznaczna, a więc nie dająca się zdefiniować w takim sensie, żeby istniało przyporządkowanie wzajemnie jednoznaczne. Dlatego będziemy brali pod uwagę tylko posty sprzed 27 lipca 2010.
Jesteś ugotowany.

2010-08-13 22:09:19
zaman, nie wtykaj noska, w nie swoje sprawy
zaman do karalucha Le Mana
2010-08-13 10:04:28
Ale jaja le Man się rozdwoił. Jak go znam to na tym nie poprzestanie. Wszak Boh trojcu liubit
Le Man
2010-08-13 10:03:17
Jakiś facio ciągle uzurpuje sobie mój nich. O co tu chodzi?
Pan Proper
2010-08-13 09:32:40
2010-08-06 21:10:09
Mam pytanie, czy to ta kępa (lub kempa - jak chce lemanczik) wychodziła z sali plenarnej podczas zaprzysiężenia Nowego Prezydenta?

Z powodu wyjścia posłanki Kempy nic się nie stało, nie przewrócił się rząd, nie spadł żyrandol na głowę prezydenta. A trzeba przypomnieć upadek w 1993 roku kiedy Lech "Bolek" Wałęsa rozpędził Sejm, a wszystko przez to, że minister Dyka nie przyszedł, bo nie mógł się wykupkać w kiblu sejmowym. A więc gorzej jest, jak kto nie przyjdzie, niż jak wyjdzie.
Liga obrony dobrych obyczajów
2010-08-11 15:17:26
Podaje się do wiadomości użytkowników forum i blogów, że Janusz Lemanowicz, który pisywał na tym portalu jako Le Man został zbanowany 27 lipca 2010. Dlatego wszystkie wpisy sygnowane nickiem "Le Man" które ukazały się po tej dacie są produktem jakiegoś innego korespondenta - śmiecia.
Le Man
2010-08-11 14:34:59
To przede wszystkim byli pezetpeerowcy lub ich dzieci. SLD przegrało więc przygarnął ich PiS. I teraz ma kłopot.

2010-08-06 21:10:09
Mam pytanie, czy to ta kępa (lub kempa - jak chce lemanczik) wychodziła z sali plenarnej podczas zaprzysiężenia Nowego Prezydenta?

2010-07-26 11:57:24
Kłapacz
2010-07-26 10:27:33 Owadzie!
Doświadczenie mi podpowiada,że wtedy kolejne
partyjnie tramsformacyjne g...o wypłynie.
W moim przypadku to groźne dla nosa nie będzie.
Z góry popatrzę.

Chyba z dołu? Do Nieba się wybierasz?
Kłapacz
2010-07-26 10:27:33
Owadzie!
Doświadczenie mi podpowiada,że wtedy kolejne
partyjnie tramsformacyjne g...o wypłynie.
W moim przypadku to groźne dla nosa nie będzie.
Z góry popatrzę.
szarańczaki sp. zoo
2010-07-25 20:42:32
Kłapacz
2010-07-25 12:26:53 Kto solidarnościowy sztandar będzie wyprowadzać?
Jeśli założymy,że ta POPiSowa wojenka to nie medialna ściema to PO prowadzi depisyzację a PiS deplatformizację. Zauważcie,że razem, jeśli będą skuteczni, mamy desolidaryzację a więc nowe dające szanse otwarcie.

A wtedy...? A wtedy k..a MY!
Kłapacz
2010-07-25 12:26:53
Kto solidarnościowy sztandar będzie wyprowadzać?
Jeśli założymy,że ta POPiSowa wojenka to nie medialna ściema to PO prowadzi depisyzację a PiS deplatformizację. Zauważcie,że razem, jeśli będą skuteczni, mamy desolidaryzację a więc nowe dające szanse otwarcie.
Janusz l. kalibabka
2010-07-24 23:40:38
Janusz l. kalibabka
teraz!
2010-07-24 23:17:41
Skąd bierze się smród z zakładów w Śmiłowie?
OD STOKŁOSY!
kalibabka
2010-07-24 22:53:52
kempa zawsze będzie dla mnie kępą...
Kłapacz
2010-07-24 15:26:05
Postawiliśmy na edukację to i jej wyniki kalibabka przedstawia. Wychowania, domyślacie się jakiego, nie przeszli to na dzwięki im poszło.
A tak na poważnie czy ci świecznikowcy medialni do jakiejkolwiek twórczej pracy są przydatni? Zatrudnilibyście ich w swojej firmie? Chcielibyście z nimi współpracować?
Le Man
2010-07-23 23:32:53
O ho, ho! "Tak trzymaj kolego". Niedługo będzie "Rączka w rączkę towarzysze".
Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy. Sztandar wyprowadzić...
Jest to historia koalicji Po z SLD. Krótki kurs.
Krecia Pytaczkówna
2010-07-23 23:30:30
No, zdecyduj się. Wiesz, czy nie?
SLD
2010-07-23 23:11:58
2010-07-23 23:00:27 chyba wiem, czemu tu pisiory siedzą - bo one nie pracują śmiecie tylko przed komputerem siedzą i plują na normalnych ludzi! Do roboty pisowskie kundle

Tak trzymaj, kolego.

2010-07-23 23:00:27
chyba wiem, czemu tu pisiory siedzą - bo one nie pracują śmiecie tylko przed komputerem siedzą i plują na normalnych ludzi! Do roboty pisowskie kundle
Campo di Fiori
2010-07-23 22:58:34
maleszka;
Może ci pożyczyć "Zniewolony umysł" Miłosza Czesława?

2010-07-23 22:58:30
hmmmm............ same pisowskie buce tu piszą
Troska o Tuska
2010-07-23 22:54:38
Wydaje mi się, że coś złego stało się z Tuskiem, może jest na odwyku? Czy premier Tusk, ukochany Janusza "Małpki" Palikota ma problemy alkoholowe? Czy premier Donald Tusk ma kłopot z identyfikacją seksualną, jak Janusz "Wibrator" Palikot?
Platforma tego może nie przetrwać a Czempiński już nie powoła nowej partii!
omnibus
2010-07-23 20:44:27
Kurski, to był łuk; "łuk kurski". Taką nazwę nadano obszarowi, gdzie ruskie ze szkopami stoczyli największą bitwę pancerną.
Kurski Jarosław z Wyborczej, czy innego żydowskiego badziewia.
Kurski Jacek, mocarz z PiSu. To są bracia.
Jak w ruskiej bajce. Mieli rodzice dwóch synów, jeden głupi, drugi mądry.
maleszka
2010-07-23 20:36:27
Kurski to chyba z gazety wybiórczej się bierze, nie?
nogolog
2010-07-23 20:10:03
a kiedy coś wam się nie uda, możecie ugryźć się w Piętę, bo też jest w Platformie.
piekarz
2010-07-23 20:07:10
Jak się Chlebowski wystruga do cna, to jest jeszcze Buła z Kluczborka.
Kłapacz
2010-07-23 18:58:05
Chwalebne zaczątki personalnej desolidaryzacji tu widzę. Nie zapomnijcie o swoich postach jak przyjdzie odznaczanie tych co desolidaryzację zaczynali. Baczcie by Was znowu to co zwykle wypływa nie ubiegło.
Piekarnictwo.
2010-07-23 18:00:33
Chlebowski - lekko nadpleśniały. Ale nic to, się ostruga i będzie jak nowy. Platforma troszczy się o swoich.
Bolek W.
2010-07-23 17:22:09
Skąd biorą się takie tuski,palikoty,,komorowskie itp....To agentura KGB i SZTAŻI i wszystko jasne .
majamibicz
2010-07-23 11:37:24
Drzewiecki -floryda-dziki kraj-kajmany.
Tepić owady
2010-07-23 11:30:16
Mucha - natrętna, zepsuta jak Nana. Musi uważać, żeby jej Dzięcioł albo Drozd nie bzyknął w klubie.

2010-07-23 11:24:16
Dzięcioł.
Stary dzięcioł
w głowę mię ciął.
Platforma lekko zarobaczona.
SLD
2010-07-23 11:22:49
Sikorski się bierze z Pisu.
psychoanalityk im. Kutza.
2010-07-23 11:18:06
Szaleniec - całkiem normalny, co w Platformie jest nienormalne.
kokaina
2010-07-23 11:15:38
Krzysztof "Kiecka" Piesiewicz - Platforma Obrońców Upadłej Cnoty
Klasyfikator Bydła
2010-07-23 10:50:03
Zuzek - BSE. Platforma.
ZChN zbliża się.
2010-07-23 10:47:40
Zjednoczenie Chrześcijańsko - Narodowe, dupku.
SLD
2010-07-23 10:44:56
Niesiołowski się bierze ze Związku Chrześcijanstwa Narodowego.
Instytut Ziemniaka w Boninie.
2010-07-23 10:42:27
Ziemniak - dobrze, że nie burak. Platforma O.
Zuzek
2010-07-23 10:41:44
Co za impotent się tu poniżej produkuje?
Urwało ci jaja na pielgrzymce , ćwoku?
Czy na wyborach tych mutantów pissowskich, tak ci się zrobiło? Czy może nawąchałeś się skarpetek Nelly?
Kłapacz
2010-07-23 10:38:32
Zapisz się na kurs pasienia owiec u Bacy Jarosława a za w/w bez trudu odrobisz dzielący Cię dystans.
Żech sie ośmioł.
2010-07-23 10:36:48
Kutz (kuc) - psycholog bez wykształcenia. Tak się wyreżyserował. Platforma zgredowa.
kibic
2010-07-23 10:33:50
Kosecki - kopacz drugi - poseł Platformy
Anemik
2010-07-23 10:32:24
Kopacz - minister zdrowia. Kopie służbę zdrowia, jak motyka kulturę.
Grzybiarz ptasznik
2010-07-23 10:30:51
Kania - ni to ptak, i to grzyb (nie mylić z muchomorem sromotnikowym), poseł Platformy.
Ornitolog
2010-07-23 10:27:06
Drozd - cienko śpiewająca ptaszyna z Platformy.
Tora, Tora, Tora.
2010-07-23 10:24:17
Cebula - koszerny przysmak określonego narodu. Poseł Platformy.
niesioł
2010-07-23 10:20:23
Kalisz - pornogrubas - komuch.
PRON
2010-07-23 10:19:17
Kaczor - poseł Platformy Obywatelskiej.
Związek Młodzieży Polskiej (ZMP)
2010-07-23 10:17:57
Graś - odźwierny u Niemca w Krakowie, działacz Platformy.
Bardzo stary komuch...
2010-07-23 10:15:03
Motyka - minister kultury.
Stąd anegdotka:
-Jaka jest różnica między nieboszczykiem a kulturą?
-Nieboszczyka grzebie się łopatą, a kulturę motyką.
Bardzo stary komuch...
2010-07-23 10:12:57
Kłonica - minister rolnictwa.
Bardzo stary komuch...
2010-07-23 10:12:21
Glazur - minister budownictwa.
Bardzo stary komuch ze sztucznym uzębieniem
2010-07-23 10:09:55
Kępa Józef - I sekretarz Warszawskiej organizacji partyjnej, jeszcze za Gomułki należał do grupy zwalczającej Gomułkę, Cyrankiewicza, Spychalskiego. Jaruzelski go później wypieprzył, choć jest starszy od Kępy. Kępa już nie żyje.
Obuz
2010-07-23 09:14:06
Sami się rodzą, a my ich wybieramy. Parlament jest to odbicie naszego społeczeństwa, a raczej jego charakterku. I jak widać nie jest on zbyt pozytywny. Mamy problemy osobowościowe. Tu nie ma się o co pytać. Trzeba się raczej zastanowić co zrobić żeby tak nie było.

abel
2010-07-23 09:03:05
skąd biorą się takie palikoty, niesiołowskie,kutze itp... oto jest pytanie
pęk
2010-07-23 08:04:51
Jeżeli tych ?kęp? i jako wzór stawiacza posłankę Beatę Kempę. To właśnie pisze się tak. Zachowując twoje obrzydzenie do ww posłanki powinieneś napisać ?kemp?.
kalibabka
2010-07-23 00:55:05
Sprawdziłem LeMan i zwracam honor - piszesz o ciechanie z wielkiej litery. Ja uważam jednak, ze ani ciechanek, ani kępy itp. nie zasługują na wielką literę. To zbyt wielcy szubrawcy, by pisać ich nazwiska z wielkiej litery.
kalibabka
2010-07-23 00:32:44
Nazwiska są zapisane prawidłowo i celowo z małej litery o czym doskonale wiesz. Ty też o ciechanku piszesz właśnie tak. Moja ocena kęp etc. jest taka sama, jak Twoja ciechanka - to jedno g****
Le Man
2010-07-23 00:13:06
kalibabka, nie nadajesz się do niczego. Infantylizm twojego wprowadzenia, błędy wynikające z negatywnego nastawienia, nieumiejętność odpoznania choćby z internetu prawidłowego zapisu nazwiska, sztampowe zwroty, wytarte, wyprane z treści określenia "wałęsówki" nie rokują dobrze, żeby rozwinęła się dyskusja, bo jednostronne wprowadzenie domaga się apologetyki, nie krytyki.

2010-07-23 00:12:58
A łzy kępy widzieliście? Ona to zrobiła z pewnością z miłości do jarci
kogucik
2010-07-23 00:07:46
Z pisi właśnie, z pisi Panie Dzieju...

tytuł artykułu postów ostani post
Bibliotekarz? Czapki z głów... 2 2012-05-18 10:50:42
Mieczysław Rapta komisarzem Okonka 33 2012-05-18 10:03:32
Szklana szkoła, czyli dmuchamy! 3 2012-05-18 06:44:54
Gala orkiestr Dętych w Budzyniu 5 2012-05-17 23:59:50
Zimowy obóz krzyskich lekkoatletów 135 2012-05-17 23:43:50
Nowe wyzwanie 1 2012-05-17 22:47:25
Rozpoczęcie roku szkolnego w krzyskiej SP 19 2012-05-17 21:48:46
Płonące Wały organizują pchli targ i koncert! 1 2012-05-17 20:57:08
Zalew bez wody 3 2012-05-17 20:45:12
Obradowali prezesi Stowarzyszeń Szkół Kierowców 48 2012-05-17 19:37:35
Ogień na łąkach, początek wiosny? 8 2012-05-17 18:32:39
Nagrody dla trzcianeckiej Biblioteki 2 2012-05-17 16:34:23
20 lat MS "Chodzież" 10 2012-05-17 13:10:03
O dwóch takich co kradło drabiny 3 2012-05-17 11:51:27
Bronili telewizji Trwam 221 2012-05-17 11:06:05
Poranek z policją 2 2012-05-17 09:33:30
Na Czarnkowskiej z narkotykami 2 2012-05-17 08:49:53
O prawach konsumentów 31 2012-05-17 07:52:09
Wsparcie dla strażaków procentuje... 1 2012-05-17 01:12:37
Pytania do pana w kominiarce 124 2012-05-16 22:50:24
TYGRYS zaatakował 214 2012-05-16 21:48:26
Bałagan u pani ekolog 1580 2012-05-16 21:47:30
Gumowe ucho IP: 83.16.217.54 68 2012-05-16 21:47:11
Kurs pierwszej pomocy 1 2012-05-16 10:40:12
Nie wyrzucajmy nakrętek 5 2012-05-16 10:28:58
Obława na bandziorów 8 2012-05-16 09:40:05
Rosko po raz drugi zdobyło Puchar Burmistrza Krzyża 30 2012-05-15 21:58:59
Krzyska SP - Szkoła Promująca Zdrowie 151 2012-05-15 20:30:23
Tragiczny finał ucieczki z placówki 8 2012-05-15 17:19:19
Porządkowanie pamięci 4 2012-05-15 16:24:48

15.05.2012 | Andrzej Strumnik

Etos, Lenin i geje
Polska to nie tylko kraj kontrastów, gdzie leje się szampan i myszkuje się po śmietnikach, ale także poligon doświadczalny, na którym...

14.05.2012 | Tadeusz Rzemykowski

SLD zaprasza
SLD uruchomił w Pile biuro okręgowe. Mieszkańcy Piły i regionu pilskiego będą tam mieli sposobność uzyskania kontaktu z posłami i radnymi...

13.05.2012 | Roman Koenig

A rodzice gdzie?
Dni Jastrowia, które właśnie niedawno minęły, były okazją do porozmawiania o odbywających się imprezach w miejskim amfiteatrze. Rozmówca,...