Dziś jest: Piątek, 24 października 2014 | imieniny: Rafała i Marcina
Jacek CIECHANOWSKI do Senatu za prawdą, prawem i sprawiedliwością TWOJA OJCZYZNA - TWOJA PRZYSZŁOŚĆ - TWÓJ WYBÓR

2011-08-15 10:38:15

Jacek CIECHANOWSKI do Senatu za prawdą, prawem i sprawiedliwością TWOJA OJCZYZNA - TWOJA PRZYSZŁOŚĆ - TWÓJ WYBÓR

Jacek Ciechanowski, dawny prezes Zarządu Wojewódzkiego PC, wiceprezes Zarządu Regionu Wielkopolska PiS, pełnomocnik Okręgu Pilskiego partii, wiceprzewodniczący Zarządu Okręgu w Pile i radny Powiatu Pilskiego podstępnie i bez uzasadnienia skreślony z listy członków PiS przez tzw. antyziobrystów - agentów PO w PiS. Podobny los spotkał ok. 140 na 230 członków PiS w Okręgu Pilskim PiS. Konferencja radnego Jacka Ciechanowskiego: http://dzienniknowy.wrzuta.pl/film/1kuVQz6hYpv/konferencja_radnego_jacka_ciechanowskiego Encyklopedia Solidarności: http://encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Jacek_Ciechanowski Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
wstecz Dodaj swoją opinie

2014-09-19 18:35:41
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:40
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:39
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:38
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:38
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:37
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:36
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:36
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:35
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:35
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:34
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:33
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:33
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:32
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:31
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:31
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:30
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:29
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:28
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:28
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:35:27
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:27:39
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:27:38
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:27:37
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:27:37
PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!,PRECZ z KOMUNĄ!!!

2014-09-19 18:09:43
Ja mam zawsze sztywnego jakem Ciechanoski
Gonię młode i stare przez miasta i wioski.

2014-09-19 18:08:18
Polaku jedz jabłka załatwisz Moskala
Niech swołocz żre rabarbar i trawę wpierdala.
Polaku jedz jabłka, wykończysz Rusaka
Będziesz miał lekkie sranie i sztywnego ptaka.
Kura nioska
2013-10-20 19:19:18
Tak jest. Znieść!

2013-10-06 11:44:20
należy Senat znieść!
GPU 100Hz
2013-09-25 11:14:55
Słyszałem, że w jakieś lokalnej grupie handlarzy niekoniecznie działajacych zgodnie z literą P. Mam znajomego na Kolbego i mi temat sprzedaje co pewien czas.
myjnia walczą młodzi
2013-09-25 09:21:19
teraz młody w fajach dziala hurtowo!
stara koprowa
2013-09-25 08:56:53
Stary leman był w berlinie jak była sprawa weroniczki, tej ukrainskiej prostytutki od brata krychy.
Okrzei, Plac PPR, Bieruta, Zakopiańska
2013-09-24 21:18:24
O ile wiemy, to nasz Leman nigdy nie przebywał dalej niż w Gerlic z tanimi fajkami, żeby zarobić u szkopów parę marek albo następnie oiro. A po za tym on nam robi wiatraka z dup naszych sterylnych, przebrzmiałych i nabrzmiałych pożądaniem starego kaszalota. To na ch... jemu pchać się gdzie indziej?
sc
2013-09-24 16:24:26
Leman przyczynił się do rozkwitu pederastii w USA. Dodał świeżego *** do plądrowania.
przewąchać za renciną
2013-09-24 16:20:50
Podobnież, że Ciechan przebywał osobiście w szpitalu na Rydygiera. Tym razem nie jako radny, ale pacjentem był, w każdym bądź razie. Bo już nie jest radnym z PiSu albowiem Kraczkoski go wywalił z listy a sam Ciechan wyleciał z pisu za zdradę idei prawa i sprawiedliwości. Teraz trzeba pochorować, w każdym bądź razie, tak naprawdę jakby na rencinę się nakierować.
głos rozsądku
2013-09-10 18:36:01
Temat się wyczerpał. Do archiwum. Pan Ciechanowski już nie ubogaci naszej Ojczyzny swoim politykowaniem. Załatwił go Stokłosa i Stokłosowa z Noską do spółki. Nie popisali się, bo swoich agentów się nie wydaje.
FanClub lemana "Bogusia"
2013-09-07 19:41:06
Żadna kurew z Piły, czy spoza Piły nie może nam naruszać naszego Pana Lemana. Pan Leman nie toleruje kurestwa.
Nowy FanClub Pana LEMANA Cza-Cza
2013-09-07 19:37:29
Zofia z Piły 2013-09-07 09:00:14
Co jakiś czas Leman dostaje napady Ciechanofobii i atakuje byłego swojego kumpla z pasją, której temperatura od 20 lat pozostaje taka sama. Oj wizyta u psychiatry by się przydała.

Zofia z Piły znowu swoje, na podobieństwo szaleństw Mariusza Szalbierza, kiedy był redaktorem naczelnym Tygodnika Nowego. Już wiele razy był prostowany na tym forum błędny, czy raczej fałszywy pogląd, jakoby Jego Excelencja Jaśnie Wielmożny Pan Janusz Lemanowicz zwany przez pospólstwo lemanem, od 20 lat napadał na Jacka Ciechanowskiego, co zostało okraszone wdzięczną ksywą "Ciechanofobia". Jest inaczej. Do dnia 23 listopada 2002 roku, a więc nieco ponad 10 lat temu obaj dżentelmeni współpracowali zgodnie najpierw w czasie wojny polsko-jaruzelskiej, w Porozumieniu Centrum i w partii Prawo i Sprawiedliwość. Współpraca ta zakończyła się nagle w momencie, kiedy Jacek Ciechanowski, który jak się okazało zajmował się poszukiwaniem haków na wszystkich, zaofiarował się, że jak poszuka w papierach to i na Lemanowicza znajdzie haka. W tym momencie Lemanowicz wystąpił w PiS, bo nie można być w jednym miejscu z szubrawcem poszukiwaczem haków i przewąchiwaczem. Po opuszczeniu szeregów PiS i funkcji pełnomocnika powiatowego PiS w Pile Lemanowicz przez ponad 2 lata nie zajmował się istnieniem Jacka Ciechanowskiego. Dopiero 29 listopada 2004 roku po wcześniejszym głupawym wystąpieniu Ciechanowskiego na sesji Rady Powiatu (28. 10. 2004), kiedy to będąc poza strukturą Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej wyznaczył mu na tej sesji zadania do wykonania co było klasyczną uzurpacją człowieka z ulicy, Lemanowicz skrytykował okrutnie tego żulika. Jest to dopiero 8 lat i 9 miesięcy.
Przydała by się wizyta w podstawówce klas 1-4. A co do zdrowia, niezbędna jest u Zofii z Piły kontrola dalszego dynamicznego rozwoju różnych chorób bakteryjnych i wirusowych przenoszonych drogą nierządu na poboczach dróg polskich.

Zofia z Piły
2013-09-07 09:00:14
Co jakiś czas Leman dostaje napady Ciechanofobii i atakuje byłego swojego kumpla z pasją, której temperatura od 20 lat pozostaje taka sama.Oj wizyta u psychiatry by się przydała.
Kancelaria Prawna "Stare Wilki"
2013-09-06 22:58:32
Wniosek do Administratora portalu "dzienniknowy.pl"
W imieniu mojego mandanta - podobnie, jak to miało miejsce w sierpniu 2011 - wnioskuję o usunięcie z tego portalu wszystkich wątków dotyczących Le Mana (Janusza Lemanowicza) i jego rodziny, w tym powołania się we wprowadzeniu do któregoś z wątków na nazwisko Janusz Lemanowicz.
Uzasadnienie
W różnych odstępach czasu pojawiały się na tym portalu i trwają wątki mające na celu zniesławianie Janusza Lemanowicza i Krystyny Lemanowicz. Wobec stałych, nienawistnych wypowiedzi różnych anonimowych osób należało zaprotestować. Janusz Lemanowicz dementował wytrwale i krytykował niechętne i fałszywe doniesienia anonimowych autorów w sferze publicznej wymiany informacji. Janusz Lemanowicz nie pchał się na ten portal ze swoim posłannictwem, nie wyprodukował od siebie żadnego wątku o konkurencyjnej treści, ale uważa, że ma obowiązek obrony i prawo odporu bez zbędnej troski o formy grzecznościowe, czy salonowe, kiedy był i jest brutalnie atakowany przez wirtualne potwory medialne, swawolnie korzystające z wolności do fałszywych wypowiedzi.
Mój mandant nie wnosi o przywrócenie mu możliwości wejścia na portal, którego istnienie jest dla niego niepotrzebne. W razie niespełnienia postulatu zawartego w tym wniosku będą podjęte inne środki, takie, które będą skuteczne i nie będzie to potyczka w sądach, a działanie w sferze realnej: fizyki, informatyki, elektroniki, chemii organicznej.

2013-08-19 15:18:58
Antymit 2013-04-13 15:40:13
Niegdyś, na portalu i-pila, leman napisał, że jego ojciec w roku 1944 dostał przepustkę z niemieckiego obozu jenieckiego czy obozu pracy w Królewcu. Przyjechał do Warszawy, spłodził lemana i wrócił do obozu. Nie wyjaśnił leman, czy w czasie powstania jego ojciec był po stronie powstańców, czy po stronie innej. A kto w tym czasie wydostając się z obozu, obojętnie jakiego, dobrowolnie do niego wracał? Chyba jakiś kapo lub inny ober...


Leman nigdy nie napisał, żeby jego ojciec dostał przepustkę z obozu pracy przymusowej w czasie wojny. Tym bardziej nie mógł będąc w Królewcu spłodzić kogokolwiek w Warszawie, bo nikt nie ma tak długiego kutasa. Nikt nie pyta w Polsce, kiedy spłodził Antymita jego ojciec rocznik 1952. Jest to całkowicie bez znaczenia, jak to się stało, czy wyruchał jakąś zdzirę na dyskotece będąc na przepustce z oddziałów zomo w maju 1980, czy zerżnął córkę sąsiadów, jak Robak w leśniczówce stanu wojennego? W każdym razie dziedziczenie pewnych cech jak głupota, charakter raba, ryże kudły ma się po matce rżniętej na dyskotece w kiblu zarzyganym przez amatorów amfy, kwasu, koki i dopalaczy.
Według najnowszych danych starszy brat Lemana mający w metryce miejsce urodzenia w Warszawie, faktycznie urodził się w Królewcu. Po zawierusze wojennej tworzono dokumentację personalną obywateli i przyjmowano powojenne oświadczenia rodziców o miejscu urodzenia, albo wpisywano miejsce urodzenia według aktualnego zamieszkania. Tak więc informacja zawarta na stronach i-pila jakoby matka Lemana była na przepustce do rozwiązania w czerwcu 1944 była niedokładna a właściwie była nieprawdziwa. Rodzice Lemana wrócili do domu już po wojnie. Obóz pracy przymusowej został zdobyty przez Ruskich 18 kwietnia 1945. Wracających do domu ruscy żołnierze oddziałów nkwd obrabowali z dokumentów Arbeitsamtu. Władze wojenne przetrzymały rodzinę Lemana, rodzinę Polak i rodzinę Miecznikowskich z Płocka do 13 maja w Ostródzie. Bo nie mieli dokumentów. Dopiero po trzech tygodniach koczowania na stacji kolejowej w Ostródzie dostali zbiorową przepustkę od służby ochrony kolei i dotarli do gminy Majki Duże i do Warszawy. Leman urodził się w trzechsetnym dniu roku 1945. Ojciec Lemana we wrześniu 1944 uległ wypadkowi na kolei i leżał przez miesiąc w szpitalu ze zmiażdżoną przez zderzaki ręką. Kudy mu było do Warszawy do powstania? Poza tym nie był on warszawianinem, pochodził z Mazowsza, z okolic Drobina a swoją żonę warszawiankę poznał w Królewcu na robotach, gdzie była jako robotnica przymusowa przywieziona z łapanki w Nasielsku w czerwcu roku 1941.
Insynuacja Antymita "czy w czasie powstania jego ojciec był po stronie powstańców, czy po stronie innej." jest kryminalną obelgą. Antymit, gdyby został rozpoznany przez Lemana gdziekolwiek w kraju, dostałby w ryja z buta. Bachory dyskotekowych zdzir i żołdactwa wszelkiej maści tak mają. Niedaleko pada jabłko od jabłoni a szara reneta papierówki nie urodzi.
Kancelaria prawna Młode wilki
2013-08-19 09:42:06
Rezygnujemy z reprezentowania Lemana. Jest bez szans i bez pieniędzy, a bankruci moralni i finansowi nas nie interesują.
podatnik
2013-08-19 09:36:01
No, jak to jest z tym PIT 11 u Ciechanowskiego Jacka? Czy ma dochody z PiS?
podatnicy zwyczajni
2013-08-01 14:05:56
No, ale jeżeli jest opłacany z partyjnych pieniędzy a partie w Polsce są utrzymywane z budżetu, co uważam za słuszne, to jego dochody powinny być jawne dla podatników. Bo to oni faktycznie są dobrodziejami Ciechanowskiego.
Śmierć cywilna
2013-08-01 11:50:59
Odsłuchałem. Jedynym pozytywem jest tu fakt, że Ciechanowski nie jest już radnym. To jednak negatywnie rzutuje na możliwość wglądu do zeznania podatkowego i oświadczenia majątkowego wielkiego polityka o wielkiej wiedzy. A konkretnie, czy Kaczyński dalej trzyma Ciechanowskiego na garnuszku PiSu z jakichś nieznanych publicznie powodów. W tej sprawie można się zwrócić do zarządu PiS w Warszawie, czy w wykazie PIT 11 występuje za rok ubiegły Jacek Ciechanowski jako opłacany przez centralę PiS etatowy żołnierz "inspektor do spraw struktur terenowych".
Dobra pamięć
2013-07-31 23:45:54
http://dzienniknowy.wrzuta.pl/film/1kuVQz6hYpv/konferencja_radnego_jacka_ciechanowskiego
Jadwiga Orlińska z d. Birkut
2013-07-31 20:35:14
2013-07-14 23:57:14
Leman na Orlą na starość będzie musiał się wynieść bo w Pile na ulice ze wstydu nie wyjdzie

A w którym mieście? Bo jest dużo ulic w Polsce Orla.
Dżingiz Chan
2013-07-28 03:01:18
Bo konferencje prasowe są od tego, żeby narzekać i biadolić jak Ciechanowski, albo od tego, żeby Stokłosa ustalił przyczynę katastrofy smoleńskiej i nadawał lub odbierał kolejne numeracje naszej ukochanej Rzeczypospolitej.
napalona sztychówka
2013-07-17 13:51:05
Podobno Jacek narzekał kiedyś na konferencji prasowej, że jest krytykowany uporczywie na forum dzienniknowy. A przecież osoby publiczne nie mają dobrze z krytyką i muszą się z tym zgodzić, albo spadać do Borne Sulinowa kopać.
stary człowiek i może
2013-07-15 10:42:45
Wydaje mi się, że pękają dupki, co to by chcieli widzieć Lemana w kiciu, ale od razu zaznaczają, kim według nich nie jest Leman. Jest to łowienie ryby wędką z urwanym haczykiem, a właściwie z urwaną szczytówką i kołowrotkiem bez żyłki, na dodatek wędzisko leży w garażu u kumpla z podstawówki, a on mieszka w Mszanie Dolnej, a właściwie mieszkał, bo nie żyje od 1998 roku, jak dostał po głowie paskiem parcianym ze sprzączką stalową i napisem Iron Maiden.
Biada mi ruszać Lemana
2013-07-15 08:29:43
Ale przecież Leman to nie Janusz Lemanowicz.. Co ten Lemanowicz się wciana między wódkę, a zakąskę..Kim on jest do jasnej ciasnej?

My tu kochamy Lemana-Leman ma wiele Twarzy i występuje w kilku osobach.

2013-07-14 23:57:14
Leman na Orlą na starość będzie musiał się wynieść bo w Pile na ulice ze wstydu nie wyjdzie
za prawdą
2013-07-14 23:01:58
Jacek Ciechanowski już nigdy do Senatu się nie dostanie. Jedynie może być jako zwiedzajacy w dniu otwartrego parlamentu dla dzieci i młodzieży.
Zreszta, temat senatorski zaliczył on w areszcie śledczym, gdzie od współosadzonych uzyskał ksywkę "Senator". Cieszył sieęz tego, jak dziecko.
Kim jest Szalbierz
2013-07-12 08:50:41
Przecież policjant mógł przyjść bezpośrednio do Mariusza Szalbierza po IP. Szalbierz jest znany z tego, że kto mu nie słodzi w sieci, tego numer IP ustalany przez program szpiegujący podaje do wiadomości publicznej. Ten proceder - wszczęty jeszcze za czasów, kiedy Szalbierz redaktorzył w Tygodniku nowym i organizował portal dzienniknowy - został opisany we wstępie do tematu na dzienniknowy.pl "Kim jest Szalbierz". Autor określił aspekt moralny takiego postępowania, jako coś, co spowodowało urwanie się dna. Zatem nie jest to nawet dno, bo się urwało i Szalbierz szybuje gdzieś w kosmosie nieuporządkowania moralnego.
Z innych tekstów Szalbierza wiadomo też, że ten wielki margines dziennikarstwa pilskiego dzięki układom z róznymi takimi wchodzi podczas nieobecności właścicieli do mieszkania aby zobaczyć, czy czasem w kiblu są jakieś dokumenty na Stokłosę. A Stokłosa jest dalej właścicielem Mariuszka i Farmutilu. Dwa smrody w jednym. Vidal Sasuun.
Zofiz z Piły
2013-07-12 01:15:48
Mariusz Szalbierz napisał na swoim portalu;
Przychodzi policjant do najpaskudniejszego internetowego opluwacza w naszym regionie z pytaniem o użytkownika komputera o takim i takim numerze IP, a opluwacz powiada na to, że nic na ten temat nie może powiedzieć, albowiem w mieszkaniu poza sprzętem komputerowym przebywa on, żona, syn i? - uwaga! - dużo innych ludzi.

I żeby było jeszcze śmieszniej dodaje, że nie wie o co chodzi, bo? nie zna się na sprawach technicznych.

A mogło się wydawać, że taki gość z ?filmowej? rodziny to technikę ma w małym palcu, a nie w d?e.


Jak myślicie. O kim to. Czyżby wreszcie policja zabrała się za trolli? Brawo.
Kancelaria Prawna "Młode Wilki"
2013-07-11 23:36:06
Wniosek do Administratoraportalu "dzienniknowy.pl"
W imieniu mojego mandanta - podobnie, jak to miało miejsce w sierpniu 2011 - wnioskuję o usunięcie z tego portalu wszystkich wątków dotyczących Le Mana (Janusza Lemanowicza) i jego rodziny, w tym powołania się we wprowadzeniu do któregoś z wątków na nazwisko Janusz Lemanowicz.
Uzasadnienie
W różnych odstępach czasu pojawiały się na tym portalu i trwają wątki mające na celu zniesławianie Janusza Lemanowicza i Krystyny Lemanowicz. Wobec stałych, nienawistnych wypowiedzi różnych anonimowych osób należało zaprotestować. Janusz Lemanowicz dementował wytrwale i krytykował niechętne i fałszywe doniesienia anonimowych autorów w sferze publicznej wymiany informacji. Od początku lipca tego roku Administrator ponownie zablokował możliwość komunikowania się Janusza Lemanowicza z portalem dzienniknowy.pl, uniemożliwiając mu dalszą niezbędną obronę od niesprawiedliwych kalumnii zniesławiających. Janusz Lemanowicz nie pchał się na ten portal ze swoim posłannictwem, nie wyprodukował od siebie żadnego wątku o konkurencyjnej treści, ale uważa, że ma obowiązek obrony i prawo odporu bez zbędnej troski o formy grzecznościowe, czy salonowe, kiedy był i jest brutalnie atakowany przez wirtualne potwory medialne, swawolnie korzystające z wolności do fałszywych wypowiedzi.
Mój mandant nie wnosi o przywrócenie mu możliwości wejścia na portal, którego istnienie jest dla niego niepotrzebne. W razie niespełnienia postulatu zawartego w tym wniosku będą podjęte inne środki, takie, które będą skuteczne i nie będzie to potyczka w sądach, a działanie w sferze realnej: fizyki, informatyki, elektroniki.

2013-07-11 18:53:55
Nie znam takiego, który obrzygał więcej ludzi, mieszkań i ulic od lemana
NowyFanClub Pana LEMANA
2013-07-10 10:20:53
W miejscu, gdzie odbywa się na youtube manifest Motylka, poniżej są wypowiedzi. Jeśli wierzyć korespondentowi Negative921: "Jak to wyszło byłem prawdopodobnie w 2 klasie podstawówki, a teraz mam? 20 lat. Filmik trochę ma, a wciaż dobry". Można wyliczyć, że filmik ma nie mniej niż 12 lat. Był to czas, kiedy Leman nie zajmował się jeszcze zasmradzaczem i dlatego nikt nie poszukiwał haków na Lemana - oprócz oczywiście Ciechanowskiego, który jako stukacz poszukiwał haki na wszystkich zawsze - aby mu przy***, aby mu przypisać nie jego twórczość. Podobnie było na i-pila, gdzie głupek "Termos" wypisywał bzdury, jakoby Leman rozkoszował się spożywaniem ***. Tymczasem okazało się, że to Termos wylizywał tyłek jakiejś panience i porzygał się jej na plecy i dupę, co zarejestrowała kamera uczestnika orgii i poszło w świat.

Takie doniesienia na forum są zwykłymi pomówieniami i Leman żałuje moczu, żeby to oszczać.
Dobra pamięć
2013-07-10 09:23:52
Desperackie wyznanie renegata - lemana zamieszczone przed laty na forum i-pila:
https://www.youtube.com/watch?v=DA9hnnICnHY

I to jest wszystko co degenerat ma nam do powiedzenia.


szpec od pijaru
2013-07-09 22:13:17
Ciechanowski popełnił strategiczny błąd w kampanii senackiej, bo powinien wystąpić z hasłem: IDĘ SZEROKĄ PLATFORMĄ OBYWATELSKĄ ZA PRAWDĄ, PRAWEM I SPRAWIEDLIWOŚCIĄ. BRATAJĄC SIĘ Z LUDEM JESTEM STRONNIKIEM POLSKOŚCI. To by mu zapewniło poparcie trzech najważniejszych ośrodków politycznych w kraju. W rezultacie fotel marszałka Senatu.
patelnia z teflonem
2013-07-09 21:46:51
leman może się wysrać na wszystkich psychiatrów, którzy publicznie omawiają stanm zdrowia pacjentów niebędących osobami publicznymi. Niech się zajmie Tuskiem, Niesiołowskim, niam-Kwiatkowskim, Szejnfeldem, Ciechanowskim.
psychiatra
2013-07-09 21:34:43
leman maschizę, ale jak to teraz nazywa się ban to niech i tak będzie ;)
noszaba100
2013-07-09 09:31:58
Leman ma bana, głupcze. Boją się go śmieciowe redaktorzyny.
Stefan N.
2013-07-08 19:42:44
"2013-07-08 15:21:38" spierdalaj na szczaw. Temat się wyczerpał.

2013-07-08 15:21:38
Leman wrócił z żagli i zaczął opluwać Ciechana, a potem według listy pozostałych.
ciepło utajone
2013-07-08 15:13:04
Temat się wyczerpał.

I Piłsudski nie pomoże
Kiedy myśli się kutasem
Dla kumpla ma się poroże
Gdy mu żonę zerżnie czasem.
sokole oko
2013-07-08 13:09:05
Rodzinka "propozyszyn" z ul. Wawelskiej:
tato - kibel
mama - wiadro
młodszy - mop
starszy - szmatu
* wyjaśnienie do tematu
propozyszyn
2013-05-18 13:28:08
Za wiadro, mopa i szmatu
Zasuwaj do Senatu.
sztab
2013-05-18 10:59:42
To w radzie powiatu dobrze im się pracowało, wojakom: Kułaga, Sulima, Ciechanowski (według starszeństwa szarży).
pogoda dla bogaczy
2013-05-18 10:45:39
I stąd nasz Jacek ma potrzebę przewąchiwania. 23 listopada 2002 roku na zebraniu KP PiS opowiadał szeroko o tajnikach swojej roboty, a w tym o cieple utajonym. Taki śledzący wszystko co tajne, utajone, utajnione, ukryte. Co szpec, to szpec.
syn optyk
2013-05-18 10:40:24
Ale niedoszły senator Jacek Ciechanowski służył w wojsku w wojskowych służbach specjalnych.
erata
2013-05-18 10:38:22
Zapodaje się: Le Man nie był we wojsku w sensie zasadniczej służby wojskowej. Był za to na studenckim obozie wojskowym w 1965 roku. Kompel Le Mana z wojska może być jakiś student z tych czasów, co Le Man był.
pamiętnik Le Mana z wojska
2013-05-17 22:44:22
Zofia z Piły: Zawsze ci nie stawał.

Jedynie Priap był ciągle na chodzie. Zawsze to Le Manowi klapnął kiedy zobaczył potwora z otworem na felgę od traktora Ursus (chodzi o felgę od tylnego koła). Tego nie da się, jest nie do przejebania. Dlatego Le Man jeździ tam, gdzie Zofia z Piły akurat jest nieobecna. Porusza się wypasionym oplem po autostradach i expresówkach, bo tam nie stoją wyrąbane sucze. Poza tym smród sygnalizuje obecność Zofii z Piły.
Pań. Kom. wyb.
2013-05-17 12:37:30
Z pewnością Ciechanowski jako wulkan seksu tak sobie zasłużył w narodzie, że ma przejebane do Senatu na 4%.
Bogusia
2013-05-16 07:59:17
A ta nienawiść do Ciechana? To zazdrość. Bo Ciechan to wulkan seksu, a Lemanek cienki strumyczek.Ledwo się sączy, A teraz to już staruch i prostata dolega. Nie może, dlatego tyle o tym gada. Byłam jego fanką, ale jak zobaczyłam te resztki, co ma w spodniach to.. uciekłam do Ciechana.Jaki jest taki jest, ale przynajmniej mężczyzna
Krysia z Wawelskiej
2013-05-16 07:54:39
Masz rację Zosiu. A jak myślisz. Skąd biorą się te jego erotyczne obsesje? Od dawna nie może.
Zofia z Piły
2013-05-16 07:51:41
Le man jak każdy prymitywny cham operuje tak ubogim zasobem słów, że jego posty można poznać od razu.Jeśli chodzi o mnie jego zainteresowanie koncentruje się wokół moich dolnych partii ciała.Zawsze to miał.A jego synowie odziedziczyli to po nim. Tylko płeć im się pomyliła.Smutny zboczek, który wyładowuje swe erotyczne obsesje w internecie.Jak u juzka z góry można przewidzieć, co napisze.A najbardziej zabawne są jego dyskusje z samym sobą. Baw się Lemanku. Myslisz, że twoje powtarzane w kółkote same posty kogoś obchodzą? Osmieszasz tylko siebie, bo jesteś bezsilny. Zawsze ci nie stawał.
do Senatu
2013-05-15 22:50:43
Obecnie w tej chwili Jacek może w Senacie zrobić dobrą robotę i założyć sklepik z wyrobami Hendryka, co to kiedyś był taki sklepik z wyrobami za tanio, jagby coś żółte firanki. To by dawało przychylność pogody dla bogaczy, żeby mieli za tanio zakupy dla żon, a Hendryk też by miał przychylność. Bo to nie demony tylko głodne ciało wykoleja człowieka. A syty senator, to dobry senator. I Jacek by móg być w ukochanym Senacie.

2013-04-30 23:26:01
"kurikulumwite olewa, osrywa i oprykuje" i to jest wszystko co wypełnia czaszkę kurikulumwite czyli kolejne wcielenie Le Man'a.
kurikulumwite
2013-04-19 09:37:23
kurikulumwite olewa, osrywa i oprykuje, co wam się we łabach gotuje.
Bivak
2013-04-18 22:13:28
A co na to Obuz?
Grzegrzułka
2013-04-18 22:10:57
Nazwa własna nie podlega ocenie ze względu na ortografię i inne zasady pisowni. Dupku.
Radul
2013-04-18 22:03:33
Leman, ćwoku, pisze się: curriculum vitae
kurikulumwite
2013-04-18 21:26:39
Oczywiście, że nie twój. Durnie mają biografie. Na przykład na i-pila niejaki Mister mówił o swoim dotychczasowym istnieniu biografia. I to się zgadza.

2013-04-16 11:44:44
Red
2011-09-19 12:37:20


Towarzyszu Lemanczik, poniżej cytuję ci nie mój życiorys:

"Przypominacz
2011-09-02 13:42:57
Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...".


"Osa
2011-09-13 00:05:06
Czerwona gwiazda znaczy rothschild
Przypominacz
2011-09-13 00:02:36
Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

W Stalinowskiej ciemnej nocy
Z sowieckimi bagnetami
Przyszły hieny tu za nami
Ojciec Olka z ojcem Janka
Ganiał chłopców w Wałcza lasach
Z AK z Win-u i z Powstania
ENKaWuDe rozkazało
I dobijał Olka jary
A pilnował Janka stary
Dziś 50 lat przesłania
Niejednego z UB drania
W tych klimatach wychowany
Wchłaniał Janek stalinizmy
To z komuszej ojcowizny
To już własnej marks kariery
Lewych elyt miasta Wałcza
Jak kto woli syf zgnilizny
PyZyPyRy sekretarza
UB synka i przechery

Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

Część II

Żywot Janka sprzedawczyka
Dalej trzeba pisać szczerze
Czy on skończy świnić ludziom
Wielu wierzy ja nie wierzę
Pod tatusia kuratelą
I komuny namaszczeniem
Skończył szkoły wędrowniczek
Bez magistra oznaczeniem
Druh sprawdzony politycznie
Wnet do szkoły poszedł uczyć
Jakoś tak nie pragmatycznie
Bo blondynkę zbałamucił
Odesłali więc ze szkoły
Do kariery politycznej
Gdzie Jaś długo nie zabawił
Bo intrygant dialektyczny
Więc tatulek zasmucony
Zabrał syna na wyżyny
W Pile partia dała chatę
I robotę dla jedynej
Która chwacka w wszelkich sprawach
ZMPówką wnet została
Przyszedł rok osiemdziesiąty
Solidarność zakładała
Tato dbając o synalka
Kazał znowu coś zakuwać
By z ślepego ideowca
Zrobić w COBR-ze naukowca
Ten towarzysz zatwardziały
W Solidarność się przyodział
Jakie władze mu kazały
Tego nigdy nam nie podał
Kiep straszliwy, a sekretarz
Chamski wielce przemądrzały
Wnet się doktor na nim poznał
Władze z COBR-u go wylały
Przylgną szybko do konspiry
Polityczną zmienił stronę
By odnaleźć gdzieś Ciechana
Do Twarogów wysłał żonę
Odmawiali z nim współpracy
Mówił że nawrócił szczerze
Pędził bimber Lecha chwalił
Ale zwątpił w dwa pacierze
Inni trwali i działali
On do swoich ruszył wartko
Po rewizjach z destylarką
Władze lokal dały szparko
Salon gier na przydział dali
Forsa lała się potokiem
Z komuchami balowali
Pod bezpieki bacznym okiem
Dzięki twardej opozycji
Zmiany władza szykowała
Janek znów wysyła żonę
By Ciechana pozyskała
Cdn

Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33".

2013-04-16 09:54:27
Dobra pamięć
2013-04-13 14:55:10


W czasie czarnej nocy stalinizmu członkowie partii posiadali broń i powszechnie uczestniczyli w oławach na Żołnierzy Wyklętych organizowanych przez funkcjonariuszy NKWD i UB. Wiadomo, że na w okolicach Wałcza i Bornego Sulinowa takie obławy odbywały się pod dowództwem niejakiego Schtolzmana. Czy ojciec lemana, "zacny członek" partii również w nich uczestniczył?
życzenia z okazji lotu Gagarina
2013-04-16 08:35:47
Jacek CIECHANOWSKI do Senatu myć kible, posadzki i przewąchiwać. Twoja robota, twoja przyszłość, twój wór proszalny w kolejce po zupę pomidorową dla ciebie i twojej nowej starej.
PTTK
2013-04-16 08:12:16
Teraz są my w Bułgarji. Bywaliśmy z gronem w Turcji. Jest tam hotel: Serhan Hotel Gümbet Mh., 48400 Bodrum/Mugla Province, Turcja; ul.Zengin Hüseyin Sk; +90 252 319 5316 ? ? serhanhotel.com.
Tam nie ma PISu i jest mimo to czysto.
Dbajacy o czystość w PIS
2013-04-15 21:24:59
A co na to Zięć Serhan ?
Janusz Lemanowicz
2013-04-15 20:01:03
Problematyka rodziny Janusza Lemanowicza, szczególnie: pradziadka - Józefa, dziadka - Pawła, ojca - Jana, została wyczerpująco omówiona na forum i-pila w czasie, gdy Jacek Ciechanowski (Mister) i Tomasz Ożarowski (Antymit) prowadzili stały koncert pomówień, zniewag, kłamliwych operacji zniesławiania przeciwko tym obywatelom, moim przodkom.
Po mojej informacji, szczegółowej i opartej na wiedzy źródłowej zakończonej życzeniem, by ci kłamcy wskazali źródła swojej wiedzy, zamilkli. Jeden z nich Tomasz Ożarowski, kilka lat temu uciekł z Piły do Lubina na Dolnym Śląsku porzucając synekurę w Radzie Miasta Piły. To młokos bez wiedzy, talentu i leń. Jego dowódca Jacek Ciechanowski - jak donoszą media - po odejściu w niesławie z partii, którą zdradził z bliżej nieznanych powodów bytowych, niewykluczone, że dla chleba, bo on taki zawsze głodny-płodny, obecnie po akcji wydobywania wirtualnych trupów w Bornem Sulinowie postanowił domagać się unieważnienia sakramentalnego małżeństwa i wyjechał z Piły z nową flamą młodszą od niego o około 40 lat, co źle wróży na przyszłość, gdy czas umierać.
Ponieważ ci kłamcy uciekli, nazwałem ich ludźmi bez honoru, co jest oczywistą oczywistością.
Sprawa mojej rodziny jest zamknięta, nic nowego nikt nie wniósł od roku 2007. Są jedynie kalki tego, co wypisał już wcześniej Antymit i zostało to obalone. Jeśli ktoś znajdzie coś, o czym nie wiem z historii mojej rodziny, niech napisze do mnie.
Antymit
2013-04-13 15:40:13
Niegdyś, na portalu i-pila, leman napisał, że jego ojciec w roku 1944 dostał przepustkę z niemieckiego obozu jenieckiego czy obozu pracy w Królewcu. Przyjechał do Warszawy, spłodził lemana i wrócił do obozu. Nie wyjaśnił leman, czy w czasie powstania jego ojciec był po stronie powstańców, czy po stronie innej. A kto w tym czasie wydostając się z obozu, obojętnie jakiego, dobrowolnie do niego wracał? Chyba jakiś kapo lub inny ober...
gabi
2013-04-13 15:14:11
Słyszeliście że podobno 1. patriota i katolik chce po 30 latach kościelnego unieważnienia małżeństwa? Ciekawe czy o zachowaniu wierności w leśniczówce wspomni.
Dobra pamięć
2013-04-13 14:55:10
W czasie czarnej nocy stalinizmu członkowie partii posiadali broń i powszechnie uczestniczyli w oławach na Żołnierzy Wyklętych organizowanych przez funkcjonariuszy NKWD i UB. Wiadomo, że na w okolicach Wałcza i Bornego Sulinowa takie obławy odbywały się pod dowództwem niejakiego Schtolzmana. Czy ojciec lemana, "zacny członek" partii również w nich uczestniczył?
archeologia prokreacyjna
2013-04-13 10:32:32
Tymczasem wiosna. Sklepy ogrodnicze pełne są szpadli, łopat, grabi i motyk. Pan Jacek jest potrzebny z tym sprzętem w Bornem Sulinowie, gdzie z pewnością ma miejsce do kopania, poszukiwania mało używanego plemnika Goebbelsa.
wieczorówka III wieku
2013-04-13 10:13:07
Jak tylko pan Jacek ukończy kurs pisania książek i pisania w ogóle, to natychmiast!
Amelka Czytelniczka
2013-04-13 10:00:05
A kiedy książka p. Jacka będzie w sprzedaży w EMPIKU? Pragnę bowiem dokonać zakupu.

2013-04-13 00:09:18
lemanek arysto krata, ale chyba jerozolimski :)))
FanClub Le Mana "Bogusia"
2013-04-05 11:39:50
Jego Excelencja Jaśnie Pan Le Man wyjechał ze służbą w ważnych sprawach, dlatego wypowiadamy się w jego imieniu, do czego nas upoważnił w sprawach pierdołowatych:

2013-04-05 00:14:23
To w Szkole PZPR w Bydgoszczy uczyli pisać wypracowania? Innej przecież Lemanku nie skończyłeś.

Wszystkich paszkwilantów i niedorostków informuje się, że Lemanku nie musi skończyć żadnych szkół. Jako arystokrata nie ma potrzeby, aby mieć zawód, fach, jakąś konkretną umiejętność potrzebną do przeżycia i rozmnożenia, jak nie przymierzając Ciechanowski ustawiacz na skrętkach i kopulant w leśniczówce. Lemanku jest za to wykształcony, co nie wymaga dyplomów, komisji egzaminacyjnych a niezbędna jest inteligencja i pilność w nauce z własnego wyboru. Inteligencją mógłby obdzielić kilka osób na poziomie 146 IQ. Jakaś dupizna pisała, że mierzyła u Lemanku coś i to wyrażało się liczbą 146. Nie był to oczywiście wzrost a iloraz inteligencji mierzony 25 lipca 1982 po zatrzymaniu Lemanku przez zomowców, kiedy Lemanku był pod wpływem po imieninach. Wiadomo, że wpływ - kiedy się jest pod wpływem - wpływa obniżająco i dlatego tak nisko wyszło, bo normalnie Mensa zanotowała 189.

2013-04-05 00:14:23
To w Szkole PZPR w Bydgoszczy uczyli pisać wypracowania? Innej przecież Lemanku nie skończyłeś.
kop w serce
2013-04-04 21:48:36
I spójrzcie ludzie. Leman nie ma komputera, bo mu milicja zabrała, nie ma swobody wypowiedzi, a tu znów śmieciowa dupohistoryk - kobieta wyciąga starą, przebrzmiałą śpiewkę z portalu i-pila, który już nie istnieje. Zmusza w ten sposób Lemana do reakcji. Za chwilę pojawi się post, gdzie jakiś jęczybuła będzie biadolił: o qrwa, Leman tylko o Ciechanie, już ponad 30 lat niszczy Ciechana, a Ciechan taki wielki polityk o wielkiej wiedzy i wielkim wałku do przekazywania informacji, szczególnie genetycznej.
Ten post "historyk" zawiera nieistotne wieści, niesprawdzone rzeczy, na przykład jakoby Ciechanowski pisał książkę o Solidarności podziemnej. Najpierw trzeba się nauczyć, gdzie postawić przecinek, potem można napisać wypracowanie na wieczorówce. A następnie podanie o wykreślenie z Krajowego Rejestru Sądowego skazanych. I to wystarczy dla potomnych, dla córki z leśniczówki.
historyk
2013-04-04 21:22:23
Leman, czytałam, w ramach korekty, książkę Ciechanowskiego, którą on przygotowuje do druku. Na podstawie tego co pisze w niej Ciechanowski wychodzisz razem ze swoją żoną na kreaturę - mendę polityczną polityczną. A to co piszesz to jest cwaniackie i obłudne mieszanie prawdy i kłamstwa, z którego ty zawsze wychodzisz na bohatera. Prawda jest zupełnie inna niż piszesz, a będziesz mógł ją obalić w sądzie jak ukaże się książka. W stosunku do tego co piszesz niżej z książki wiem, po aresztowaniu Ciechanowskiego, Anioł i ty zlikwidowaliście biuro PC i wszelkie przedmioty i dokumenty zawieźliście do domu Ciechanowskiego. Leman i Anioł ani razu nie odwiedzili Ciechanowskiego w Areszcie. Do aresztu na Młyńskiej Kaczyński pojechał z inicjatywy mec. Leszka Piotrowskiego. Ciechanowski został zwolniony z aresztu w wyniku prowadzonej przez 17 dni głodówki z powodu guza sutka piersi lewej. Co ty szyderczo przekłamałeś, że chodziło o guza jądra i szydziłeś również tutaj na tym forum. Po likwidacji biura PC wraz z żoną przykleiłeś się do sld i Marka Borowskiego. Kłamanie i mruganie równie łatwo ci przychodzi...
O!
2012-09-12 11:17:59
Jest tu pomylenie pojęć. Internowanie nie jest działalnością podziemną, konspiracyjną. Była to forma obrony reżimu, żeby Miller mógł przyjmować moskiewskie pieniądze i z Kwaśniewskim ukraść 7,5 miliona dolarów. Żeby następnie mógł domagać się, aby ludzi uczciwych i sprawiedliwych stawiać przed trybunałem Stanu. Żeby Jaskiernia umarzał postępowania w sprawach okradania Polski i sam żądał 1000000 dolarów łapówki.

2012-09-11 23:16:48
Przecież Szejnfeld był internowany. To nie wystarcza?
Antymit
2012-09-11 11:51:45
Ks. Wąsowicz już się "zweryfikował" wpisując do "Encyklopedii Solidarności" Szejnfelda jako działacza podziemia, a czego nie potwierdzają zadne dokumenty IPN-u ani zadne inne źródła. Dzień bez podlizywania się władzy i układom, to dzień stracony :)))
Renata T-F.
2012-07-10 17:21:35
Dlaczego od lat Wąsowicz nie potrafi zweryfikować tych rozbieżności? Przecież pobrał od różnych ludzi dane i powinny być one omówione publicznie i przyjęte lub odrzucone.
FanClub Le Mana "Bogusia"
2012-07-08 21:42:23
Gazeta wojenna "Lech" powstała jako organ Tymczasowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność" Region Piła, a nie żadnego komitetu strajkowego. Jacek Ciechanowski, przynajmniej w pierwszym okresie 6 miesięcy nie był redaktorem naczelnym, bo takich funkcji nie rozdawano w tym czasie, kiedy redakcja mieściła się na Walki Młodych 46C/9. Co było po tym, jak Ciechanowski we współpracy z jakimiś nieznanymi osobnikami orzekł, że ludzie u których się ukrywał od stycznia do września 1982 są niegodni, aby Karol-Robak tkwił u nich w konspiracji, kto wie? Może sam nadał sobie tytuł redaktora naczelnego, dyrektora, sekretarza,prezesa, naczelnika, prezydenta, itp. Wiadomo, że przeważnie nie powołuje się na redaktorów naczelnych - analfabetów, ale pod dowództwem Ciechanowskiego, kto wie?

2012-07-06 01:10:51
?Lech?, podtytuł: ?Gazeta wojenna Regionalnego Komitetu Strajkowego NSZZ ?Solidarność? w Pile?, pismo wydawane 28 III 1982 ? V 1986 (z przerwą III 1984 ? III 1985). Od nr. 7 (z 1982) podtytuł: ?Gazeta wojenna RKS NSZZ ?Solidarność? w Pile?, od nr. 11 (z 1982): ?Dwutygodnik NSZZ ?Solidarność? Region Piła?, od nr. 20 (z 1983): ?Gazeta RKW NSZZ ?Solidarność? Region Piła?, od nr. 25 (z 1985): ?Biuletyn informacyjny NSZZ ?Solidarność? Region Piła?. Ukazało się 27 nr. o obj. 2-4 s. w formacie A4, drukowanych pocz. przy użyciu kalki hektograficznej, późn. z matryc białkowych w nakł. 50-700 egz.; od nr. 12 (z 1983) dwutygodnik. W składzie redakcji (redaktorzy i autorzy): Jacek Ciechanowski (współtwórca, redaktor nacz.), Janusz Lemanowicz, Zdzisław Nowicki, Franciszek Langner, Anna Kałamaniak, Jarosław Gruszkowski, prof. Leszek Nowak; autorka winiety: Renata Tomaszewska-Fromberg; druk przeważnie w prywatnych mieszkaniach, m.in. Józefa Pobiarżyna w Trzciance, Urszulę Pająk w Wałczu (na zapleczu sklepu Elmet), Jerzego Cąkałę w Wałczu, Janusza i Krystynę Lemanowiczów, Wandę i Jarosława Sobańskich, Marię i Andrzeja Twarogów, Helenę Janowską w Pile, Stanisława i Grażynę Nowickich w Ptuszy k. Jastrowia. Zamieszczano artykuły dot. sytuacji politycznej w kraju, Regionie, dokumenty podziemnych władz krajowych i pilskiej ?S?, serwis informacyjny, przedruki z pism podziemnych. Ponadto Wydawnictwo Lech wydawało banknoty-cegiełki, broszury, kalendarze-cegiełki, plakaty, ulotki RKW, nr 1 pisma ?Fundamentalista? dla Solidarności Walczącej w Pile. Od nr. 21 (z 10 VII 1983) pismo odpłatne; pieniądze przeznaczano na druk pisma, bieżącą działalność RKW ?S?. Kolportowane na terenie Regionu Województwo Pilskie przez sieć związaną z RKS, późn. RKW pilskiej ?S?.

Jarosław Wąsowicz SDB


http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=R00899_Lech_Pi%C5%82a
ciamk-ciamk.
2012-07-05 22:09:47
chrum-chrum, to są chyba odgłosy Ciechana, jak stał w korycie i nie pozwalał innym pociamkać. Pisał o tym Mister (Ciechanowski) na portalu i-pila. Ale zrobili błąd i zabanowali Lemana, to portal upadł był.
chrum-chrum.
2012-07-05 08:02:15
Społeczeństwo
2011-03-03 23:03:04 CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!

Dość mamy jednego, co wrócił do Senatu.
Krecia
2011-03-03 22:59:22 Bardzo mnie cieszy, chociaż niejednogłośna decyzja. Bo przeważnie uważają mnie za mało inteligentną, że ciągle o coś pytam. A ja jestem ciekawa świata i młoda jestem całkowicie, poniżej średniej krajowej. Ale zarabiam powyżej średniej krajowej. Chociaż nie ukrywam, że bym chciała wyniku jednogłośnego 5 : 0.
Miszcz zmianowy
2011-03-03 22:26:29 Droga Kreciu.
Dokonaliśmy w gronie, analizy semantycznej i literackiej dla ustalenia, czy faktycznie autorem wątku "Cała prawda o Ciechanowskim" jest Zulu Gula. W głosowaniu stosunkiem głosów 4 : 1 przyjęliśmy, że faktycznie Zulu Gula. Wątpliwość zgłosił jeden z analityków, który orzekł, że z jego doświadczeń wynika możliwość wprowadzenia tego wątku przez samego Ciechanowskiego, który w ten sposób, przymuszony wewnętrzną potrzebą poszukiwania haków na wszystkich, postanowił znaleźć haka na siebie. I się zakamuflował jako Zulu Gula. Bo kto by wyciągał skądś, nie wiadomo skąd, donos, w którym są podniesione wszystkie najważniejsze zasługi Ciechanowskiego dla wszechświata? Postanowił znaleźć haka na siebie takiego, co by go podhaczył do góry w opinii społecznej. Takie miał refleksje ten, co głosował przeciw. Ale zgodził się, że nie chodzi o to, kto faktycznie stał za Zulu Gulą, tylko czy Krecia w swojej naiwności wypowiadając szczere słowo nie otwiera drzwi, których nie ma? A więc Krecia ma rację 4 : 1.

Zulu Gula
2011-03-03 00:26:27 Nie rozumiem Leman - po co promujesz wciąż ciechana??? Odszedł w niebyt, wyrzucono go z PiSu... daj sobie spokój! Ciechana nie ma!
Weronika P.
2011-03-02 22:31:13 Synteza, jakiej dokonał Le Man I w poście umieszczonym na blogu Henryka Stokłosy i przeniesionym tu, dotycząca - moim zdaniem - motywacji działania Jacka Ciechanowskiego przypomina mi, oczywiście w skali powiatu, metodę pracy partyjnej Stalina. Można powiedzieć, że nawet fizycznie są podobni, z tym, że Ciechanowski jest wychudłym kurduplem, a Stalin był kurduplem grubawym. Uczes do góry, czoło nabrzmiałe myślami, wielkie wąchy, te atrybuty są identyczne. Czytałem kiedyś "Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza" Sołżenicyna i "Wielką czystkę" Weissberga - Cybulskiego. Uderzyło mnie właśnie ujawnione, czy przypomniane, tworzenie skomplikowanych struktur kontroli, nadzoru, sprawdzania, weryfikowania, dublowanie struktur, stwarzania układów nieprzejrzystych, zakamuflowanych, których istnienie wychodzi dopiero po ponad dwudziestu latach. Tak działały instytucje stworzone przez Lenina i Stalina. Stwierdziwszy te analogie należy podjąć próbę wyjaśnienia, skąd wzięła się taka struktura umysłu ochotnika podpierdalacza, przewąchiwacza i kwerendarza archiwów? Kiedy przyjrzymy się drodze życiowej Stalina, dowiadujemy się, że pobierał nauki teologiczne, ale nie ukończył seminarium, zabrał się za rewolucję. W intelektualnej zagwozdce życiorysu Jacka Ciechanowskiego jest podobny epizod. Przez jakiś czas, mieszkając przy ul. Niepodległości 38, próbował studiować teologię katolicką, ale nie zdzierżył umysłowo i wziął się za politykę. Ten post otworzył mi oczy i każe liczyć się z możliwością współpracy Jacka z bezpieką po wpadce w leśniczówce z małolatą i twórczości agrotechnicznej (żyto z kłoskiem 40%) z Piątkiem na działkach pracowniczych w Wałczu ul. Ciasna. Stalin był konfidentem ochrany.
To się nadaja tu! Jolka M.
2011-03-02 19:43:55 "Używając kilku nickow robisz tłum w necie. Tymczasem senator pisze o czymś, co jest ważne dla każdego z nas.Jesli masz kłopoty z warszawskimi urzędasami, pomoże ci załatwić sprawę. Z jakim skutkiem? zobaczymy, ale głos z trybuny senackiej brzmi bardziej przekonywująco niż twoje nienawistne oskarzenia. A jesli chodzi o realizację swoich wyborczych obietnic? Zajrzyj do TN lub przeczytaj poprzedni jego komentarz. A jak cię będą zamykać w Piecewie na odwyku do zgłoś się w poniedziałek do Biura Senatora. Prawnik ci poradzi, choć na pewno nie da ci recepty jak zywcem zakopać Ciechana.
Dodał Do Le Mana dnia 2011-03-01 15:01:15"

W pierwszych słowach swego listu odpowiem ci, że jestem zdrów. Nic mi nie grozi, a już szczególnie nie ma zagrożenia z mojego kierunku dla służby zdrowia w segmencie psychiatrycznym, specjalność odwyk. Gdyby jakakolwiek organizacja gospodarcza, legalna, lub nielegalna zajmująca się dystrybucją środków psychoaktywnych od wódki poczynając, na alkaloidach fenantrenowych kończąc, miała takich klientów jak ja, mogłaby otworzyć jeden sklep na przykład w Piecewie albo w Tarnawie Niżnej, a i tak by zbańczył z braku klientów. Co do senatorskich prawników, mam o nich zdanie takie samo, jak o senatorze. Dla mnie mogą się podetrzeć swoimi dyplomami i aplikacjami, doktoratami, nie wyłączając habilitowanego, który chciał zrobić kuku mojemu Stowarzyszeniu oskarżając je fałszywie na Sesji Rady Powiatu o niegodny czyn, który popełnił sam. Jaki senator, takie prawo i prawnicy.
Zwracam tu uwagę na jeden aspekt wypowiedzi korespondenta " Do Le Mana dnia 2011-03-01 15:01:15". Jest to aspekt kryminalny, groźba karalna polegająca na stwierdzeniu : "... jak cię będą zamykać...". Już były takie rozwiązania w przeszłości i w dniu, kiedy obchodzimy dzień Żołnierzy Wyklętych nie godzi się, żeby ktoś, zza węgła anonimowości wygrażał pięścią ubeckiego medyka ze strzykawką skopolaminy za pazuchą. Recydywa modelu "schizofrenii bezobjawowej" jest tak samo prawdopodobna, jak reintrodukcja Stokłosy w Senacie. Dlatego należy wytrwale dbać o dobro wspólne, żeby przypadkiem nie stało się łupem "kandydatów z forsą".
Pan Jacek Ciechanowski, zwany popularnie Ciechanem - ksywa "Senator" z aresztu śledczego w Szamotułach - świetnie się wpasowuje w ogólny pejzaż rozważań o Rzeczypospolitej z perspektywy demokracji a la okręg 37. Jako etatowy pracownik aparatu partyjnego poszedł na współpracę z osobą, która w żadnym razie nie zasługiwała na wsparcie ze strony partii o etosie chadeckim z odchyleniem prawicowym. Jego upadek, jako renegata jest wyłącznie skutkiem jego własnych myśli i czynów. Nikt go nie próbował zakopywać. On wykopał się sam na aut polityki, którą prowadził - jak to on - na dwa fronty. Podobnie było w konspiracji stanu wojennego, kiedy utworzył wewnątrz grupy konspiracyjnej jeszcze bardziej wewnętrzną grupę, która uzurpowała sobie prawo do oceny i usuwania ludzi, którzy właśnie tę organizację stworzyli (kiki 2008-08-05 15:10:23 dzienniknowy.pl wątek: Cała prawda o Ciechanowskim). W dalszym ciągu swojego bytu politycznego ofiarował swoje talenty do poszukiwania haków wewnątrz swojej partii i spotwarzania osób, które pomogły mu przetrwać czas w ukryciu. W pełnej twórczych pomysłów pracy na rzecz poszukiwania haków na swoich prowadził ożywione badania dziejów przodków nielubianych osób, z którymi niegdyś pijał bimber i spożywał zupki, szczególnie pomidorowe. Jako odkrywca sposobów prokreacji: damsko-męskich w leśniczówce i męsko-męskich w koincydencji Goebbelsa z Urbanem, pan Jacek Ciechanowski otrzymał propozycję przejścia do Bornego Sulinowa, żeby tam kopał w celu wykopania jakichś gamet mało używanych, bo wiadomo, że Joseph Goebbels przebywał ongiś w Bornem Sulinowie, a Hermann Goering w Czechyniu. Darujmy sobie poszukiwania w Czechyniu i zostańmy przy Bornem Sulinowie, bo jest to o tyle ważne miejsce, że według Jacka Ciechanowskiego są tam gdzieś zwały trupów, ludzi zabitych po wojnie przez ruskich i ubecję. A więc nikt nie próbował zakopać Ciechana żywcem, a raczej namawiano go do wykopania czegokolwiek.
Ja przeczytałem wszystkie wystąpienia senackie Stokłosy i on mnie nie zdziwi. Bezczelnością najgorszego sortu jest oferta lektury Tygodnika Nowego. Nie wiem, z czego wynika ten stan samozadowolenia i tromtadracji farmutilowskiej, żeby mi proponować coś tak tragicznie płaskiego.
Gdyby chodziło o jakiegoś innego Le Mana, to ja to cofam.
Blisko, coraz bliżej
2011-03-02 19:24:20 I odszedł.
Na wieczną służbę przewąchwacza.
Przeminęło z Bornem Sulinowem
2011-02-28 23:40:57 Co pisano na tym forum dwa lata temu? Pisano tak:
"społeczeństwo 2009-02-28 12:34:20; Ciechanowski musi odejść!".
Limeryk
2011-02-28 22:48:29 A nasz Jacek już się zbiera
Hak mu ciąży, jak ***!
Pusta kiesa, pusta głowa,
Trza spadać do Sulinowa.
Coś się wykopie, gdzieś się poszpera!
Wielka Faja Dzwoniące Naczynia
2011-02-25 15:17:20 A jak się Leman zmobilizuje,
To pięć tysięcy nam zafunduje!

2011-02-25 14:35:36 Dla tego strasznego przechery
Nie starczą tysiące cztery!
Blisko, coraz bliżej
2011-02-24 22:18:07 Z gonieniem sprawa jest prosta;
Do trzytysięcznego posta.
Górol ci jo...!
2011-02-24 12:37:30 A jak gdzie uskocy, to jesce do nocy!
Hasło wyborcze
2011-02-24 00:02:15 Gonić Ciechana do samego rana.
Requiem
2011-02-22 14:01:09 Ty dalej młócisz Lemanie ten snopek? On już jest wymłócony na sieczkę, jak siennik w leśniczówce. Daj już spokój, bo licznik jest na zerze. Zero, to zero!
Sztychówka z Bornego Sulinowa
2011-02-22 13:52:40 Ludność jest bardzo ciekawa, czy na spotkaniu bractwa kurkowego był obecny mistrz polowania na haki, wydajny donosiciel pana senatora elekta, pan Jacek Ciechanowski, czy może on już jest do odstrzału z nagonką?
A w wielkiej biografii napisze, że wróg klasowy go ścigał zawzięcie, a on konspirował i ratował miejsca pracy. Wielki polityk o wielkiej wiedzy!
SPÓŁDZIELNIA pijar
2011-02-20 21:03:48 Kiedy stało się tak, że Ciechanowski odszedł, czas na nowe hasło: Ciechanowski ma nie wracać.
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Hak lipiec 2005
2011-02-20 20:40:59 Wydaje mi się, że ten pan nie pasuje do takiego akurat klubu. On by pasował do klubu hakowego z Szalbierzem.
Dlaczego?
2011-02-20 19:57:27 A dlaczego nikt nie zaprasza pana Jacka Ciechanowskiego do klubu byłych członków PiS, jak to zrobił Lemańczyk Lejzorek z Andrzejem Kiślem z Jastrowia?
semiotyka
2011-02-17 23:10:02 "Stukacz" jest świetne. Należy to rozpropagować dla pana Jacka. Honorowy Hakowy PRL jest też doskonałą ksywką, ściśle opisuje przymioty charakteru, ale faktycznie przydługawe nieco. Za to Stukacz należy do wybitniejszych osiągnięć władzy radzieckiej.
Skryba
2011-02-15 22:53:12 Ja by chciałam aby nie poszło w zapomnienie o naszym bohaterze, że ktoś przypomniał dla niego ksywkę z radzieckiej tradycji o donosicielach.
Rozchodzi się o słówko: stukacz.
Bo wiadomo, że ma on "honorowego hakowego prl", ale długie jest to do wpisywania, a stukacz, to krótkie jest i pakowne w treści. No i jeszcze wpisuje się w dziadka, co był u cara naczalnikiem na kolei w Stanisławowie.
księgowa z geesu.
2011-02-15 22:26:46 Trzeba dociągnąć do 3000 postów w temacie i koniec z Jackiem.
Krecia i Kurna!
2011-02-14 17:11:15 To temat na temat wątku o Ciechanowskim. Co ma do tego Le Man? Kurna!
żona JL
2011-02-14 16:01:43 Le Man zamknij tę kloakę zwaną inaczej Twoimi narządami mowy. I przestań pisać posty sam do siebie. To głupie i chore
dukt leśny
2011-02-14 12:46:40 Tylko ciekawość, czy już to posiadał w powłoce swojej doczesnej, kiedy sie dobrał do leśniczówki? Bo by było rezyko, że zagrożenie dla wszystkich by było realnym i dla leśniczanki i dla następnych pokoleń zmjejsza szanse. Ale, że bzykać sie chce, to i nie uważa.
dermawenera
2011-02-13 20:03:38 Znowuż ktuś nierzyczliwy wspomina w poście o bolących jąndrach. Wiadomo z konferencji prasowej jeszcze w tamtym wieku, że pan Jacek domagał sie wyjścia z aresztu bo ma chore na raka jądro. A to chyba boli, bo nie wiem? I on na to wyszet. Potem się raczej okazało, że to jest po prostu chlamydioza z powodu niechigjenicznego życia we współżyciu pozasakramentalnym. Nacioł się ciołek na zakażonom cipkie i dostał guzków na jajo.
Andrologia teoretyczna
2011-02-10 22:11:24 No, cóż, dopóki pan Jacek Ciechanowski odwołuje się do centrali w sprawie swojego udziału w polityce na szczeblu inspektora, jest osobą publiczną do bólu jąder.
Limeryk I
2011-02-10 22:06:52 A zaś kiedyś w czasach sławy i chwały takie pisano o nim limeryki.

Do centrali, do centrali!
Niech tam Ciechan znów przywali
Niech tam Ciechan znajdzie haka,
Na obcego, na swojaka.
To inni będą się bali.
Limeryk
2011-02-10 22:02:10 Siedzi Ciechan z pękiem haków na rozstajach w rowie,
Co tu począć i z kim począć? Huczy w pustej głowie.
Już mnie nie chcą i w centrali i na miejscu w Pile
Jestem wielki, oni mali, nic nie wiedzą, szczyle!
Chyba jednak się zatrzymam w Bornem Sulinowie.
koniec trasy
2011-02-09 22:44:24 Ciechan jest aut. Niech tylko wątek dociągnie do 3000 postów i może spadać do Bornego Sulinowa kopać w lasach, na polach, łąkach, w trawie może znajdzie plemnik Goebbelsa mało używany.

2011-02-09 22:07:57 Ciechan na Face Booku nawet nie zająknął się o sukcesie niedawnego kompana i sponsora - Heńka. Taki patriota!
Dziadek Grażyny
2011-02-09 16:28:06 Tak można orzec
Krecia
2011-02-09 16:27:07 Czy pisząc o beczce masz na myśli może tak zwaną "Puszkę Pandory" z wszelkimi plagami?
grażyna
2011-02-09 16:25:15 Eligiusz Naszkowski modlił się za Jacka Ciechanowskiego. Dzisiaj można powiedzieć, że te modlitwy były jak najbardziej uzasadnione a wynikały z wiedzy, jaką posiadał tajny agent "Grażyna".
Najwyraźniej Pan Bóg był w innym miejscu, kiedy Naszkowski się modlił za Ciechanowskiego. Wyszło w końcu, że obaj są z jednej beczki zaprzaństwa i zdrady.
abel
2011-02-09 13:02:21 Jeszcze jedno Komuchu - za zbieranie podpisów w Pile odpowiada szef lokalnej struktury, a kto formalnie rządził Pis w powiecie? Ciechan zbojkotował zbieranie podpisów i m.in. za to poleciał
abel
2011-02-09 12:57:46 Komuchu, w zwycieskich wyborach w 2005r. PIS tez nie wystawił kandydata a Kubiak ( wtedy LPR, dzis Pisowski wiceprzewodniczący Rady Miasta w Pile )zabrał mandat sprzed nosa Stokłosie.
Nie myl celów z srodkami.
HONOROWY HAKOWY PRL - JC.
2011-02-09 12:06:19 Ciechanowski coś robił, na dwa fronty i pod ziemią. Szczególnie chętnie poszukiwał haków na wszystkich, w tym najchętniej na swoich, a jak nie było, sam produkował.
Teraz niech idzie do Bornego Sulinowa ze sztychówką i kopie. Może coś wykopie, jakiś plemnik Goebbelsa, mało używany?
Komuch
2011-02-09 11:57:38 PIS strzelił sobie w stopę. Ciechanowski przynajmniej coś robił, a Kraczkowski zamiast zająć się regionem bawi się w cenzora internetu. Efekt. W Pile PiS nie istnieje. Nawet nie zebrali podpisów pod swym kandydatem do senatu.
iustitia & lex
2011-02-09 11:34:08 A słowo ciałem się stało...
Leman pisał i pisał: CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ!
Weronika P.
2011-02-09 11:17:08 Jest istotne czy Ciechanowski, który - jak się pisze - został usunięty z partii doznał tego zaszczytu przez skreślenie, czy przez wykluczenie, a więc w statutowym trybie karnym?
Piła - Wiceszef pilskiego PiS skreślony z partii
2011-02-08 23:44:51 http://pila.naszemiasto.pl/artykul/769672,pila-wiceszef-pilskiego-pis-skreslony-z-partii,id,t.html#d08ced089b17a72f,1,3,4
Jacek Ciechanowski wyrzucony z PiS
2011-02-08 22:51:13 Decyzję podjął zarząd okręgowy, bo proces w centrali przciągał się. - Kontakt z prezesem nie może funkcjonować jako tarcza obronna - mówi poseł Maks Kraczkowski.
Jacek Ciechanowski od dwóch tygodni nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości - poinformował dziś poseł Maks Kraczkowski. - Został usunięty z grona członków PiS decyzją zarządu okręgowego - powiedział. - Pisma z prośbą o skreślenie pana Jacka Ciechanowskiego z listy członków Prawa i Sprawiedliwości zostały wysyłane do centrali w Warszawie wiele miesięcy temu. Nie chciałbym mówić o powodach, dla których się stało - to kwestie wewnętrzne partii. Oczywiście panu Jackowi Ciechanowskiemu służy odwołanie od decyzji zarządu do instancji odwoławczej w Warszawie.
Jak powiedział poseł, decyzja w sprawie członkostwa Jacka Ciechanowskiego w partii została podjęta lokalnie, ponieważ na szczeblu centralnym ten proces przeciągał się. - Pan Jacek często powoływał się na bardzo bliskie kontakty z prezesem partii, ale prezes ma taki zwyczaj, że nie różnicuje członków - powiedział Maks Kraczkowski. - Kontakt z prezesem nie może funkcjonować jako tarcza obronna, na którą się można powoływać. Tutaj obowiązuje statut.

Źródło: Życie Piły
grabarz
2011-02-08 17:58:21 Lepiej niech złoży podanie o przydział działki na grób polityczny. To może być nawet grobowiec wielomiejscowy. Taka wielka postać musi gdzieś poleżeć.
seba
2011-02-08 16:34:34 Ciechanowski poza PiS, złożył odwołanie do Komitetu Politycznego. Jeśli bezskutecznie zacznie kolejny raz upubliczni swoje wizję, ale byłego już kumpla z partii towarzysze pozwią o zniesławienie i znowu na działce zamieszka lub lesniczówce jak za stanu wojennego w romantycznej atmosferze a la "Rozmowy kontrolowane".
Margonińskie klimaty
2011-02-07 17:14:43 To chyba jest budynek czteropiętrowy. 10 mieszkań. No, to roboty huk i hak. Dobrze, że nie było przy budowie tego, co mu piętro zginęło, bo co by to było, tylko 8, albo i 6 mieszkań?
Kumple Donosiewscy z Czekistowiczami
2011-02-07 16:31:11 Panu Jackowi życzymy szczęścia. Będzie mu potrzebne
przy układaniu list wyborczych do rady klatki schodowej.
Haki w piwnicy po lewej stronie od wózkarni.
ELEKTORAT
2012-05-23 17:19:40
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
ELEKTORAT
2011-12-10 07:30:03
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
ELEKTORAT
2011-11-23 18:11:03
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Karolina
2011-11-22 11:32:06
Jacek Ciechanowski do Senatu trafi, jak senat będzie w Bornem Sulinowie. Tylko żeby nie pomylił z szaletem, bo też zaczyna się na s, kończy się na t.
OBURZENI!
2011-11-19 13:43:06
Czy Ciechanowski Jacek (1951) przeprosił już nareszcie panią Krystynę (1948), za ciężkie zniewagi, jakich jej nie szczędził na forum i-pila i dzienniknowy? Czy tak już zostanie, że dziadostwo będzie uważać swoje chamstwo za szczyt subtelności a pomówienia uczciwych ludzi będą mu zapisane jako zasługa dla narodu?
CYWILIZACJA
2011-11-08 23:19:52
CIECHANOWSKI MA PRZEPROSIĆ JEDNĄ PANIĄ OD ZUPY POMIDOROWEJ! I MOŻE POSUWAĆ DO BORNEGO SULINOWA KOPAĆ. ON WIE CO MA WYKOPAĆ MAŁO UŻYWANE.
adijosamigo
2011-11-08 23:17:23
Jaki Polak, takie życzenia.
Solidarna Polska
2011-11-08 23:14:33
adijosamigo, pięknie życzysz Polakom degenracie :(
adijosamigo
2011-11-08 23:09:43
Tak daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością jest jubilat. I tak już zostanie do 100 lat.
Solidarna Polska
2011-11-08 23:04:39
Z okazji urodzin 100 lat panie Jacku :)

2011-10-24 21:27:55
pozwy jedynie łekologi piszą taka to paskudna ferajna z plugawym charakterem
sanepid
2011-10-24 19:52:43
Jaki muchozol? Na was domestos nawisy kiblowo-latrynowe.
kaśka z Czcianki
2011-10-24 19:48:05
Czy ktoś ma wiedzę o pozwach ze strony pomówionych przez Ciechanowskiego obywateli?

2011-10-19 15:20:23
Śmieszne stwierdzenie: "Gdyby Le Man przestał pisać, to portal by odżył. Kto bowiem chce obok takiego trolla występować. On odstrasza jak muchozol". To spadaj na drzewo albo sp... z Ciechanem do Borna. Leman, choć go nie znam, jest na tym i wielu innych portalach cudowną perełką. Ten człowiek ma wiedzę i styl. Pozostali, jednozdaniowcy to tylko marnie ukończona podstawówka. Ale co się dziwić. Ta gazeta też nie błyszczy intelektem. Słowem jaki kram, taki pan.
Całe szczęście
2011-10-19 12:59:32
Pełnomocnik nie powrócił, teraz będzie cienko prządł,
Swych kompanów dziś porzuci a zostanie po nim swąd.
Do Bornego Sulinowa psia go mać niech zapierdala'
Niech poszuka coś z Goebbelsa, albo może coś z Moskala.
Bo w przypadku, gdyby wrócił, z Tuskiem mógłby stworzyć rząd.
Puszysta Elka
2011-10-18 18:27:35
Przyszła do mnie znajoma, w futerku, Patrzę, szczupła ci jakaś. Może chora? A ona wyjmuje z torebki kopertę i mówi. Wiesz co tu mam, najlepszy środek na schudnięcie, rewelacja. Przez dwa tygodnia zjechałam 9 kilo i to bez widocznych skutków sflaczenia. Popatrz. I wyjęła z koperty karteczkę, rozłożyła. Była to ulotka niezależnego kandydata z kampanii wyborczej do Senatu 2011 okręg 88. I ona mówi, już mnie zbiera na rzygę i mam sraczkę. On jest genialny w tym swoim zadęciu. To trzeba opatentować.
Ciechanowski ma nie wracać
2011-10-18 18:19:38
Po pierwsze, wypowiedź hrabiego baron traktuje jako przypomnienie, że o robocie Ciechana u Stokłosy były już sygnały wcześniej, przed ukazaniem się książki-cegły "W szponach władzy".
Po drugie, według mojego rozeznania, muchozol zabija, nie odstrasza i to was odstrasza, żebyście nie zginęli od Lemana. Leman się nie cyka.

2011-10-18 10:28:12
Gdyby Le Man przestał pisać, to portal by odżył. Kto bowiem chce obok takiego trolla występować. On odstrasza jak muchozol.
RDS
2011-10-18 08:52:48
Tłumaczył i to szczegółowo, ale do głuchych i głupich nie dociera :)))
baron
2011-10-18 08:34:33
hrabia
2008-11-21 23:31:25
Niech się Ciechan wytłumaczy po co na początku 2007 r. do Niemiec jeździł. Do pana Henryka? czy może turystycznie?


2011-10-14 12:21:18
Proponuję skończyć tę dyskusję na temat tego typa - Jacka Ciechanowskiego. Nie jest tego wart!. Moje serdeczne gratulacje dla pan JL, który merytorycznie ocenił niedoszłego senatora. Dobrze się się pan odciął od tej dyskusji. Wiem, że jak przestanie pan pisywać, portal TNowego zdechnie.
Dobra Rada Wujaszka
2011-10-13 21:32:03
To idź na kurs gotowania na gazie, albo naucz się ostrzyć szpadel dla Jacka w Bornem Sulinowie.
Do Buchaltera
2011-10-13 15:02:13
Pogadaj sobie do lustra,a najlepiej umieść na nim napis "Kocham Cię"...sprawdź tylko,czy przez przypadek takiego wzoru użytkowego Kadafi nie opatentował.Jak stwierdzisz ,że obraz w lustrze jest "całkiem,całkiem niezły" zastartuj w najbliższych wyborach, a wówczas być może Twoja poprawna księgowość doprowadzi do wygranej.
Tak nawiasem,to szkoda czasu na jałową dysputę.Pa.
Buchalter Liczykrupa
2011-10-13 13:31:53
...co to są założenia, aksjomaty... Założenie, to taka część twierdzenia, zagadnienia matematycznego, a ogólnie logicznego, która robi miejsce dla zlokalizowania tezy, a więc tej części, która ma być odkryciem. Tezę należy udowodnić. Tu jest problem. Można sobie założyć wiele, a w przypadku "Do Kreatywnego Ksiengowego. 2011-10-13 11:18:22 ", najlepiej worek na głowę, jeśli ma. Oczywiście, jeśli ma głowę. Aksjomaty urządzają nasz świat, od kiedy zaczęliśmy myśleć abstrakcyjnie. Jest ich niewiele i umownie przyjęto, że nie wymagają dowodu, są oczywistością (punkt, prosta, płaszczyzna, przez dwa punkty można poprowadzić tylko jedną ptostą, siła) . Statystyka jako nauka ścisła opiera się nie na jakichś kombinacjach z aksjomatami, które funkcjonują rządząc naszą cywilizacją od tysiącleci a na empirii i logicznym wnioskowaniu. Zasłyszane nie wiadomo gdzie wypowiedzi, nie wiadomo kogo, można swobodnie wywalić na śmietnik. To zła podstawa do prowadzenia polemiki nawet na tak podłym forum.
Zakładam skromnie, że moja normalność jest inna, niż twoja normalność. W dodatku brakuje aksjomatyki do tej wypowiedzi. Nie ma ustalonej definicji normalności, więc jak tu poważnie traktować autora, któremu kultura myli się myli się z medycyną w segmencie psychiatrycznym.
Do Kreatywnego Ksiengowego.
2011-10-13 11:18:22
Trzeba było uczęszczać na lekcje matematyki a nie wagary,to byś wiedział co to są założenia, aksjomaty itp. Nie ja wymyśliłem tę statystykę i czepiaj się tego,kto to rzekł...jakiś program Tv czy Radio,nie pamiętam.Ja powyższy pomysł przeniosłem na pilski grunt.Swoją drogą Ciekaw jestem jak było w rzeczywistości.W jakim stopniu wygraną dały pieniądze,a w jakim WIARA Wyborców. Palikot w/g relacji tego samego źródła wydał na 1 głos 70gr(!!!).
Drogi wagarowiczu,trzeba próbować rozumieć przekazy, jeśli nawet Ci sprawiają trudność. Zakładam,że masz nieco kultury i stać Cię na normalność.
Kreatywny ksiengowy
2011-10-13 10:15:15
Jest to tak niedorzeczne, że aż można pęknąć ze śmiechu. Bo to znaczy, że każdy wyborca oddając głos zabiera z jakiegoś wiaderka z napisem PiS lub PO 6 zł.
A gdyby było tak, że nikt nie zagłosowałby na te partie, a plakaty wiszą, to znaczy, że nie wydali grosza? Puknij się w łeb głupolu.
Liczymy Dalej
2011-10-13 00:40:47
Gdzieś tam ktoś obliczył,ze podobno Platformę i Pis jeden głos do sejmu kosztował ok. 6 zł.Augustyn zdobył(88 okręg)60 565 głosów, co w przeliczeniu daje kwotę 363 390 zł....i to jest wymiar zwycięstwa
albo porażki,zależy jak na to patrzeć( co na to potrzebujący ???).Zapytajmy,jaki był "przepał" czyli o ile za dużo wydano na wiszące plakaty i tem podobne akcesoria,gdyby drugiego z kolei kandydata pokonać tylko minimalnie.Wystarczyło mieć więcej 27 197 głosów.Załóżmy,że tylko 30 000.Ile przepłacono za pozycję lidera ?
Po odjęciu głosów wyliczamy ów koszt :
(60 565-30 000)*6zł=30 565 zł*6zł=183 390 zł.
Wnioski pozostawiam P.Augustynowi i innym,którzy masowo zaistnieli na słupach ENEI i tem podobnych.
Konkret
2011-10-13 00:19:50
Spokojnie...liczyć Panowie...liczyć,nie pomawiać !
Jeśli wierzyć danym zamieszczonym w internecie,to w całym kraju było 500 kandydatów na senatorów.Ciechanowski uzyskał ok.45 wynik od końca,tak więc nie jest to wynik najgorszy.
politolog
2011-10-13 00:00:38
Leman, nienawiść pozbawia cię obiektywizmu i rozumu.
Nie potrafisz dostrzec prostych zależności, nie mówiąc o bardziej skomplikowanych. Potrafisz cztać i pisać, ale nic nie rozumiesz :(
Weronika P.
2011-10-12 23:30:08
Wiadomo, politolog jest osobą godną politowania, jak sama nazwa wskazuje.Dlatego i jego rozważania są niepoważne. Szczególnie przekładanie wyniku w wyborach senatora na wybór do sejmu dyskwalifikuje "politologa" z kręgu ludzi, którzy nawet w tej pokracznej niby nauce czegoś się dowiedzieli o świecie.
A post factum tworzenie jakichś figur, wygibasów umysłowych, że Kraczkowski wyportkował Ciechanowskiego ze strachu, bo ten by dostał w okręgu 38 więcej od niego jest łopotem oślich uszu na silnym wietrze historii.
Ciechanowski sam się dopracował statusu renegata. Kiedyś, gdy obowiązywały proste prawa honorowe, musiałby sobie strzelić w makówkę, albo seppuku,
ciach po flakach. Borne Sulinowo czeka.
politolog
2011-10-12 23:16:52
Każdy z partyjnych kandydatów osiągnął wynik zbliżony do wyniku jaki osiągnęło jego ugrupowanie. Ciechanowski, bez partyjnej machiny wyborczej, jako niezależny osiągnął bardzo dobry wynik.
Sienkiewicz była popierana przez odory ze Śmiłowa, PO i Solidarność oraz swoje stowarzyszenie, a i tak nie osiągnęła wyniku proporcjonalnego do poparcia.

2011-10-12 22:28:55
Ciechanowski zrobił kompromitujący wynik, jeden z najgorszych w Polsce ( zarówno w ilości głosów jak i procentowo). Swego czasu Sienkiwicz zrobiła 2 razy lepszy. Ciechanowski, miej odrobinę godności i daj sobie spokój. W 2007r. z 2. miejsca na liście PiS ledwo zrobiłeś 5. wynik, a cała twoja kariera to pasmo porażek

2011-10-12 22:01:27
Ciechanowski otrzymał to na co zasłużył. Tacy ludzie, którzy krzywdzą innych właśnie tak kończą. Sprawiedliwość boska tym razem dopadła tego człowieka. Niech spada na drzewo.
politolog
2011-10-12 21:53:07
Ciechanowski samodzielnie zdobył 5990 głosów do Senatu. Gdyby startował z listy PiS, tym razem pokonałby kraczkowskiego i zdobyłby drugi mandat do Sejmu. Pewnie wynik PiS-u również byłby wyzszy o głosy Ciechanowskiego, a to mogłoby dać trzeci mandat również dla kraczka, który ze strachu skreślił Ciechanowskiego z PiS-u jak najpoważniejszego konkurenta. Kolejny raz egoizm i strach kraczka zaszkodził ziemi pilskiej i PiS-owi.

2011-10-12 19:05:45
Z całego spektrum polityków o wielkiej wiedzy i o niewielkiej wiedzy największym kombinatorem, cwaniakiem, podjebywaczem jest były na szczęście kandydat na senatora. On już dzisiaj wie, że jego byt polityczny jest na aucie, że metoda sprzeniewierzania się swoim, zdrady ideałów dla kasy i doraźnego sukcesu jest drogą donikąd. Bez wsparcia całego PiSu ma on szanse na 4%. A to za mało. Jak się chce grać na swojej fujarce solo, nie w orkiestrze, trzeba tak jak Palikot. Kropka. To ja Le Man wam to mówię.
WYBORCA 2011
2011-10-12 14:51:31
Bo takie właśnie jest społeczeństwo - można uprawiać kombinacje alpejskie i jakieś tam inne...lepiej szczegółów nie znać.Dzięki takim postawom wygrywają zaprawieni w cwaniactwie.Brudy natomiast jakoś się wypiorą albo nie....
Mentalność taka jest znakomitą podstawą dla tworzenia różnych kiełbas wyborczych.Człowiek nie świnia-wszystko zje.Ach zapomniałbym o "prawdziwie" niezależnych mediach.Kto nie wierzy, niech następnym razem spróbuje się wystawić i pobić wynik Ciechana.Kurde,przecież to takie proste : zdobyć tylko te 6000 głosów.Zadanie to chyba jest bardziej atrakcyjne niż pisanie bzdetów....chyba ,że niczego więcej nie potrafimy i ambicje kończą się na tym poziomie.Tak więc do zobaczenia na następnych wyborach.
Bonzo
2011-10-12 13:16:05
jak widać po wynikach wyborów społeczeństwo ma w tyłkach prawdę wg Ciechana ;-)

2011-10-11 23:00:39
Do Kamieniołomów panie Ciechanowski. Tam twoje miejsce.

2011-10-11 22:32:30
Ciechanek uprosił i Lemana zbanowano.

2011-10-11 22:32:26
Ciechanek uprosił i Lemana zbanowano.

2011-10-11 22:32:09
Ciechanek uprosił i Lemana zbanowano.

2011-10-11 22:06:58
Dzięki Bogu, że ten Typek nie dostał się do Senatu RP.
Estera
2011-10-11 21:42:53
Gdzie i kiedy pan Ciechanowski atakował PiS? Osoby owszem, ale nie bez uzasadnienia. Wystarczy poczytać ze zrozumieniem List otwarty Jacka Ciechanowskiego do prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

2011-10-11 21:33:11
Boże ocal nas od pomnożenia elektoratu Ciechana!
wyborca
2011-10-11 19:11:50
Obserwując poczynania pana Ciechanowskiego,co z tego uzyskał,atakując PIS tak jak PJN?!Wyszło,że już raz na zawsze znikną z sceny politycznej i nie będą du.. zawracali i mącić innym w głowach.Tak kończą bankruci polityczni u których jest tylko egoizm i butność.

2011-10-11 14:10:22
"politolog" zobacz wyniki innych. Ciechanowski, podszywając się hasłem po PiS, uzyskał jeden z najgorszych wyników do senatu w Polsce. Na południu (okręg wolsztynsko-obornicki) niezależny Kurp dostał 3 razy tyle głosów. Zresztą kilka zapowiadanych procesów o zniesławienie i Ciechanowski odpuści sobie politykę
politolog
2011-10-11 09:09:05
Ktoś napisał "wstyd panie Ciechanowski". Jacek Ciechanowski nie ma powodu się wstydzić. Przegrał z kandydatami wielkich partyjnych machin wyborczych wspieranych wielomilionowymi budżetami i zorganizowanymi strukturami. Okazało się, że Jacek Ciechanowski posiada bez mała 6000. zaplecze polityczne wyborców, a to jest więcej niż wszystkie pozostałe ugrupowania polityczne w okręgu 38 razem wzięte z PJN z Piechowiakiem na czele.
Panie Jacku, GRATULACJE!
Nie wolno panu spocząć na laurach. Ten elektorat trzeba "zagospodarować" i pomnożyć.
DO DZIEŁA PANIE JACKU!
do znawcy tematu
2011-10-10 11:29:32
poległeś oszołomie niech to da tobie do myślenia zamiast do senatu proponuję wizytę u lekarza
WYBORCA 2011
2011-10-10 11:19:22
Wybory do sejmu i senatu w USA wygrało zdecydowanie Prawo i Sprawiedliwość, pokonując z wielką przewagą Platformę Obywatelską. Podobnie jak w kraju, trzecie miejsce zajął Ruch Palikota. Partia Kaczyńskiego uzyskała przewagę również na Białorusi. Najbardziej druzgocące zwycięstwo PiS odniósł w Chicago, otrzymał tam 80% głosów.
Według wstępnych obliczeń, w USA PiS uzyskało łącznie 14 057 głosów, PO - 5030 głosów, Ruch Palikota - 766 głosów, PSL - 396 głosów, SLD - 323 głosy, a PJN - 212 głosów.
WYBORCA 2011
2011-10-10 11:04:14
Wybraliśmy.Po 99,8% komisji wyborczych:
Sejm
PO: 43,49%, PiS: 19,25%, PSL: 12,03%, SLD: 11,42%, RP: 11,02%. Pierwsza posłanka i pierwszy czarnoskóry poseł w historii okręgu.

Senat
Mieczysłąw Augustyn-42 %, Zbigniew Kosmatka 23 %, Janusz Kubiak-20%,Ryszard Goławski-10%,Jacek Ciechanowski-5 %

2011-10-10 09:33:00
Le Man leczy katza? Bo jakoś nie słychać, by cieszył się z przegranej Ciechana.
Znawca tematu
2011-10-10 00:53:28
Zaskoczony jestem przewagą PO nad PiS-em. Czarnym, a raczej tęczowym koniem okazał się Ruch Palikota. Zwycięstwo PO zapowiada kontynuację dotychczasowej polityki zadłużania i wyprzedaży, co bardzo źle rokuje naszym społecznym i narodowym interesom. Uważam, że jako kraj wchodzimy w ostry zakręt na bardzo stromej równi pochyłej prowadzącej do zburzenia spokoju społecznego.
WYBORCA 2011
2011-10-09 18:55:58
Panie Moderator,przepraszam,ale opuszczam kompa. Wychodzę przewietrzyć się i zagłosować.
Była obstawiona frekwencja 40 % (+/- 3 %) -pilskie- ...spróbuj Pan przewidzieć wynik.Życzę przyjemnego świętowania, gdyby wygrały Pana opcje.
WYBORCA 2011
2011-10-09 18:49:45
...a co ze złamaniem ciszy wyborczej jaka tutaj zaistniała ? Usunął Pan i słusznie,ale informacji na ten temat Pan nie zamieścił.
WYBORCA 2011
2011-10-09 18:46:46
Kultura wymaga,aby usunięcie postu jakoś uzasadnić. Pana objaśnienia są co najmniej spóźnione.Nawet w/g Pana definicji SPAMU-u,nie wszystkie posty,jakie Pan usunął mogły mieć kwalifikacje spamu.O mnie się Pan nie artw,lepiej zatroszczyć się o tych,którzy faktycznie tego potrzebują(swoją drogą będę sobie objaśniał pojęcie spamu na Forum.Uprzejmie proszę po wyborach tę kwestię wyjaśnić...po co błądzić )
moderator
2011-10-09 18:38:11
Do wyborcy 2011. To dobry pomysł z tymi kropelkami. Polecam nerwosal albo relanium.Moje interwencje wynikają z prawa wyborczego. Obowiązuje cisza wyborcza i obowiązuje zasada niewykorzystywania forum dla agitacji wyborczej. Powtarzanie kilkanaście razy tego samego hasła wyborczego na kilka minut przed północą jest spamem.
Do 21.00 pozostało juz niewiele czasu. Radzę obejrzeć jakiś film lub pójść na spacer, a nie zmuszać mnie do ciągłych interwencji.
WYBORCA 2011
2011-10-09 16:14:04
Niby czego ??? Teraz to tylko usiąść,łyknąć coś na nerwy i czekać na wyniki.Sam jestem bardzo ciekaw Kogo Rodacy wybiorą. Wybory pilskie są zawsze takie "swojskie" i specyficzne dla tego miejsca.
,
2011-10-09 16:02:10
Niech się Pan trzyma PANIE JACKU.
Józef Konrad Korzeniowski.
2011-10-08 19:14:23
"Serca ludzi łatwo się zniechęcają. Przywódcy idą naprzód wspierając się na swych stronnikach, ale umysły pospolitych ludzi są niestałe, pragnienia zmienne, a myślom ich zawierzyć nie można".
WYBORCA 2011
2011-10-08 16:53:07
Dla przypomnienia;
Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", w trakcie ciszy wyborczej nie można organizować demonstracji, pochodów czy zwoływać zgromadzeń. Zakazane jest także rozdawanie ulotek, wygłaszanie publicznych przemówień lub przekonywanie w inny sposób do głosowania na poszczególnych kandydatów czy listy. Takie zachowania mogą się skończyć nawet grzywną w wysokości 5 tys. zł.
WYBORCA 2011
2011-10-07 22:56:19
Zanim nastąpi cisza wyborcza :
Ciechanowski na Senatora...ee, to już było.
Ciechanowski zostanie Senatorem... a to byłoby super ciekawe.Czy kolejny "Niezależny" Senator będzie miał długi żywot ??? Czy oponenci to strawią, czy też aby na widok Senatora-Ciechana nie dostaną obłędu ? Trochę się martwię.

2011-10-07 16:57:27
Jest takie fajne przysłowie:
" Co Cię nie zabiło,to Cię wzmocni "
Ciekawe czy Pani Gosiewska bardziej zaszkodziła czy pomogła - oto jest pytanie ?

2011-10-07 06:32:40
Jedno pytanie?
Ciechanowski pisze na FACEBOOKU koleżance z partii, że zostanie z niej wyrzucony, a ona ani jednym słowem nie ustosunkowuje się do tego. Widać gdzie miała tego osobnika
Dobra Rada
2011-10-06 23:44:49
Sadzę,że niezależnie od istniejących poparć dla JC spadochroniarze nie uzyskają w tych wyborach sukcesu.Przydałaby się taka lekcja.Z drugiej strony szkoda ,że kandydaci nie mają możliwości godziwego ani równego zaprezentowania się i w związku z tym biorą udział w cyrku wyborczym, gdzie o wartości kandydata nie świadczą dokonania i program, a wyborców bałąmuci się na wszelkie możliwe sposoby.Litości i wyrazy współczucia dla tych wszystkich "wiszących" na słupach i czymkolwiek.
Zegarek na korbkę
2011-10-06 23:00:25
Macie jakiś drobny niedoczas towarzyszu rzeczniku. Jutro najprawdopodobniej będzie 7 października.
Rzecznik prasowy KWW Jacka Ciechanowskiego
2011-10-06 22:34:37
Jutro 6 października br. na konferencji prasowej
kadydat na Senatora RP Jacek Ciechanowski przedstawi dziennikarzom wydruki nw. korespondencji na fb.

2011-10-06 22:19:13
26 marcaMałgorzata Maria Gosiewska
proszę o głos i polecenie znajomym
Załącznik niedostępny
The attachment source was deleted or the privacy settings on this attachment do not allow you to view it.

26 marcaJacek Tadeusz Ciechanowski
Witaj Małgoś,
daj link bo nie wiem gdzie głosować, ok?
Pozdrawiam Cię serdecznie były członek PiS...

2011-10-06 22:17:09

27 styczniaMałgorzata Maria Gosiewska
nie mogę teraz Jacku bo mam na tapecie Białoruś...to ja raczej potrzebuję Twojej pomocy... Jarosław się podpisał...chcę zebrać choć 10tys podpisów

27 styczniaJacek Tadeusz Ciechanowski
Pomogę, ale chyba juz jako sympatyk PiS, poniewaz Maks Kraczkowski ponownie złożył wniosek o usunięcie mnie z partii.
Daj mi link i będę promował Twoją akcję zbierania podpisów. Mam jeszcze trochę wpływów...
Pozdrawiam Cię serdecznie
jacek
Le Man I Wielki
2011-10-06 21:49:44
Ja bym się nie obawiał pozwów, bo ktoś mógł się załapać a odpadł. Bo co, Ciechanowski zabrał głosy przez manipulację? To się nie uda. To w takim razie trzeba by powtórzyć wybory prezydenckie 1995, kiedy Kwaśniewski oszukał cały naród i został prezydentem. Wprawdzie część elektoratu nie głosowała by na niego gdyby wiedziała, że nie ma wykształcenia, ale Sąd zauważył, że nie można zmierzyć siły tego oddziaływania i hipotetycznego przepływu elektoratu. Dlatego kłamstwo nie jest w naszym kraju wystarczające do dyskwalifikacji formalnej, a już wyrywanie pieniędzy, bo ktoś się nie załapał, może za mało kłamał, hahaha, w ogóle nie wchodzi w rachubę.
abel
2011-10-06 20:03:39
Ciechanowski oszukał Gosiewską, a potem kłamał na konferencji prasowej.
Co tu komentować. Niech się cieszy, że tylko obrazi się na niego, a nie pozwie jak pisowcy, a może chodzić o kilkaset tysięcy złotych jeśli któremuś niewiele zabraknie do mandatu i udowodni że to przez kłamstwa Ciechanowskiego.
Canossa
2011-10-06 19:04:38
Pani Gosiewska nie neguje patriotyzmu, tylko opowiada się za wolnością od kłamstwa.
Dobra Rada
2011-10-06 18:25:25
Pani Gosiewska: Jednocześnie informuję, że w sprawie wycofania poparcia dla Jacka Ciechanowskiego nikt nie musiał na mnie naciskać jak próbuje się sugerować.
========== ================== ================
Hymm....interesujące dlaczego nastąpiło to tak późno? Dzieci przecież nie bawią się w politykę...
Pani wcześniej pisała:
Jacka znam od bardzo wielu lat...To wielki patriota i prawdziwy przyjaciel.Wiem,że będzie znakomitym Senatorem,bo dla niego najważniejsza jest Polska.
========== ============ ================
Temat ewidentnie pod Komisję d/s Nacisków.
Kobietę było łatwo "ugryźć",to takie "rycerskie".
daleko poza...
2011-10-06 17:40:10
A więc jest to ze strony kandydata daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością.

2011-10-06 17:34:20
Niniejszym oświadczam, iż udzielając poparcia kandydaturze Jacka
Ciechanowskiego w wyborach do Senatu RP, byłam przekonana, iż kandyduje
on z poparcia KW Prawo i Sprawiedliwość. Przekazywane przez Niego
publicznie informacje, że miałam świadomość, iż nie jest członkiem
partii i staruje jako kandydat niezależny, w opozycji do kandydata KW PiS
rekomendowanego przez Komitet Polityczny PiS, są nieprawdziwe.
Jednocześnie informuję, że w sprawie wycofania poparcia dla Jacka
Ciechanowskiego nikt nie musiał na mnie naciskać jak próbuje się
sugerować. Wyrażam głębokie ubolewanie, iż nasza wieloletnia
znajomość została wystawiona na taką próbę.
Z poważaniem
Małgorzata Gosiewska
Tóskobus
2011-10-06 16:36:10
To mógł być szampan z gazem.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-10-06 16:07:07
Proszę państwa, a kto dzwonił do pełnomocnika powiatowego PiS 10 listopada 2002 roku z refleksją, że wygląda na to, iż zostanie szefem PiSu bez PiSu? Czy nie był to Jacek Ciechanowski przewodniczący Rady Regionalnej, członek Naczelnej Rady Politycznej, wiceprezes PiS w Wielkopolsce?
Tak, to był on. Dzwonił do Lemanowicza, który akurat był w Krakowie. Głównym motorem do tej rozmowy było nierozumne przeświadczenie, że Lemanowiczowa postanowiła uwić sobie gniazdko w administracji i dała się uprosić przez nieznanych sprawców, by została wiceprezydentem miasta Piły. A ponieważ nie zapytała najpierw Ciechanowskiego, on jest co najmniej zbulwersowany. Na to Lemanowicz mu powiedział, że nic mu nie wiadomo o czymś takim, ale radzi, aby po przezwyciężeniu stanu pojawiającego się wskutek picia pewnych napojów niegazowanych, przeanalizował, czy się czasem nie przesłyszał, bo jest nazwisko osoby popieranej, które ma zbliżone brzmienie i mógł po pijaku niedosłyszeć.
I dlatego też PiS w oparach działalności Ciechanowskiego tak się skurczył, bo on lubi wokół siebie pustkę.
Dobra Rada
2011-10-05 23:29:45
W czerwcu 2008 roku odbyły się wybory władz w Komitetach Powiatowych. W wyniku przeprowadzonych wyborów okazało się, że po dwóch latach kierowania naszym Okręgiem przez prezesa Maksa Kraczkowskiego tylko 4 Komitety Powiatowe PiS były zdolne wyłonić min. 3 osobowe zarządy. Były to Komitety w powiatach czarnkowsko-trzcianeckim, nowotomyskim, pilskim i złotowskim.
29.01.2010 r. w wyniku przeprowadzonej weryfikacji wg kryterium ?składkowego? do udziału w Zjeździe Okręgowym w Pile dopuszczono 93 członków.
============= ============ ====================
A jednak PIS kurczy się.Może tak przyjąć jeszcze ze 2 spadochroniarzy ??? Przewiduję,że po tych wyborach,żaden z nich już nie zaryzykuje.
Le Man I Wielki
2011-10-05 11:38:30
2011-10-05 09:18:39
Panie Le Man, niech pan komentuje fakty podane w liście, a nie własne nienawistne urojenia...

Polityk aspirujący do godności musi liczyć się z opiniami i ocenami, które mogą być dla niego nieprzychylne.
Pan Jacek Ciechanowski na zebraniu Komitetu Powiatowego PiS 20 września 2002 roku okłamał świadomie członka PiS Mariusza Praska. Co więcej, kiedy Prasek zwrócił się do Lemanowicza - pełnomocnika powiatowego, o zdanie w omawianej sprawie, Ciechanowski domagał się, by pełnomocnik, w imię realizacji zasady hierarchii, poparł kłamstwo członka Rady politycznej, wiceprezesa ZW PiS w Poznaniu - Jacka Ciechanowskiego. Kiedy pełnomocnik odmówił, po zakończeniu obrad Ciechanowski pouczał Lemanowicza, że kłamstwo jest dopuszczalne w polityce a szczególnie w układzie podporządkowania organizacyjnego wzmacnia solidarność grupową i daje dobrą odskocznię do kariery coraz wyżej w hierarchii. Lemanowicz odmówił takich zachowań uważając, że kłamstwo jest niedopuszczalne w tym w relacjach między ludźmi wyznającymi te same zasady i działającymi w jednej strukturze politycznej, bo w końcu prowadzi do klęski moralnej i organizacyjnej. W takim bowiem razie nie można liczyć u nikogo na nic, poza podkładaniem świń, przewąchiwaniem, podpierdalaniem, kablowaniem. Taka jest kolej rzeczy w przypadku przyjęcia kłamstwa jako składnika etosu polityka. I tak skończył Jacek Ciechanowski.
Ciechanowski kłamał też o relacjach jakie występowały w kampanii samorządowej 2002 na linii Adam Szejnfeld (przewodniczący KWW Porozumienie) - Jacek Ciechanowski (wiceprzewodniczący KWW Porozumienie).
Le Man I Wielki
2011-10-05 11:20:19
Pierwszy punkt do obalenia. Jacek Ciechanowski w 2005 roku był wielkim politykiem o wielkiej wiedzy a w strukturach PiS był członkiem Rady Politycznej, był w strukturach Wielkopolski w zarządzie wojewódzkim. W 2006 roku obalał Witolda Czarneckiego - naukowca, członka zarządu wojewódzkiego w Poznaniu. Sprawy ewentualnych zmian, wykluczeń, musiałyby być omówione i zaakceptowane przez Zarząd Główny i szczególnie przez prezesa, którego zdanie jest według statutu najważniejsze.
Idea usunięcia Ciechanowskiego, jeśli była wyrażona przez Kraczkowskiego już w roku 2005 dobrze świadczy o bystrości spadochroniarza z Warszawy. Ale nie móc patrzeć na odrażającą mordę czekisty, to nie to samo, co rozsiewać plotki, co uwielbia Ciechanowski. Procedura relegowania Ciechanowskiego musiała nastąpić w momencie, kiedy okazało się, że ten wielki polityk o wielkiej wiedzy w polityce robi na dwa fronty i jest kretem we własnych szeregach partii - matki. A to wyszło pod koniec maja 2010 roku po ukazaniu się książki "W szponach władzy", gdzie Ciechanowski został obnażony jako kablarz - renegat.
Dobra Rada
2011-10-05 10:47:06
1. W 2005 r. Maks Kraczkowski po przybyciu do Piły, na zebraniu swojego sztabu wyborczego zakomunikował, że pierwszą osobą, którą należy wyeliminować jest Jacek Ciechanowski.
==================== ===================
Pewne znaki wskazują,że to jednak Maks dejdzie... prawie jestem gotów założyć się.PIS z pewnością nie zniknie.Tak więc: do widzenia spadochroniarzom.Stanie się to teraz w 2011r.
Obstawiamy pilską frekwencję ? Daję 40 % (+/- 3%).
Sadzę dalej ,ze nachalność pewnych podobizn też zostanie przez wyborców ukarana.Demonstracja wydanych pieniędzy na kampanię raczej wkurza niż promuje.Poczekamy-zobaczymy,już niedługo.

2011-10-05 09:22:55
Czy na zwolnieniu lekarskim mozna robic kampanię?

2011-10-05 09:18:39
Panie Le Man, niech pan komentuje fakty podane w liście, a nie własne nienawistne urojenia...
Le Man I Wielki
2011-10-05 09:11:53
To hasło jest niekompletne. Powinno być "daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością". Jakoś w druku uciekło "daleko po...".
Jacek Ciechanowski w swojej działalności politycznej posługiwał się kłamstwem i postulował, by ludzie związani z nim ze względu na udział w projekcie politycznym również kłamali dla osiągnięcia jakichś celów. To dyskwalifikuje moralnie.
Mateusz K.
2011-10-05 08:56:35
Po przeczytaniu listu w pełni rozumiem i popieram piękne hasło wyborcze Jacka Ciechanowskiego "za prawdą, prawem i sprawiedliwością". Gratuluję i popieram pana, panie Ciechanowski.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-10-05 08:42:57
"Tropiciel" znowu się pogubił wśród własnych śladów biologicznych. Dobra Rada, to nie Wujaszek Dobra Rada.
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ. BORNE SULINOWO CZEKA.
Tropiciel
2011-10-05 08:09:32
Ludzie . Nie dajcie się zwodzić manipulacjom Le Mana. Przecież Dobra Rada to jego kolejny nick. To jego metoda. Polemizować ze sobą, wciągać w to innych, a potem ich obrażać. On tak ma. To chory z nienawiści człowiek.

2011-10-04 22:54:42
Uhu,realizacja zależności:
Hyde Park + Wolna Amerykanka = Wolna Polka
Ying-Yang
2011-10-04 22:37:14
Ale tu pobojowisko.

2011-10-04 22:03:15
Jeśli ten zasraniec Dobra Rada pieprzy o Lemanie mając na myśli (jeśli myśli) Jaśnie Wielmożnego Pana Janusza Lemanowicza, to niech raczej spada na szczaw, tam jego miejsce.
============== =========================
Taś,taś..tu Cię mam.Mimo,ze gryziesz - wampirem nie zostanę.Każda gadzina po ukąszeniu traci moc choćby była i diabelskiego pochodzenia.Czas jest Wielki........leczy wszystko i wszystkich.Jeszcze ze 30 latek i będzie Święty Spokój.
Lemańczyk Lejzorek
2011-10-04 21:52:32
Diabeł właśnie pilnuje temperatury w kotle, gdzie smaży się opasłe dupsko Joanny z całą resztą obwisłą i tłustą. I diabeł ma klimę a Joanna klimakterium.
Joanna
2011-10-04 21:45:02
Ciechan przedstawia sprawy zasadnicze z działalności pana posła dla naszego okręgu i jeżeli są prawdziwe to jestem w 100% po jego stronie. Leman bełkoce w oparach absurdu jak diabeł w kotle ze smołą.
Biuro Prasowe Jego Excelencji
2011-10-04 21:44:42
Jeśli ten zasraniec Dobra Rada pieprzy o Lemanie mając na myśli (jeśli myśli) Jaśnie Wielmożnego Pana Janusza Lemanowicza, to niech raczej spada na szczaw, tam jego miejsce. Pan Lemanowicz nie istnieje w polityce od 9 lat, nie potrzebuje zaszczytów i pochwał, ale też nie życzy sobie aby jakiś szczyl doradzał mu, co ma robić i z kim się lać. Pan Lemanowicz nigdy się nie bił bez istotnej konieczności a donosy Ciechanowskiego, że się lał z czterema zomowcami na placu Staszica są przesadzone.
Panu Lemanowiczowi wydaje się, że młodzi nie są koniecznie aż tak durni, żeby iść na pasku Dobrej Rady.
Dobra Rada
2011-10-04 21:31:00
Całe szczęście,że Młodzi rosną.Już niedługo Leman i Ciechan naparzać się będą mogli tylko sękatymi laskami.Więcej szans daję Ciechanowi,bo szczupły i będzie zwinniejszy... o ile da radę unieść swój kosturek.To mniej więcej przypominać będzie Flipa i Flapa lub Bolka(negatywne skojarzenia) i Lolka(pozytywne skojarzenia).Jeszcze trochę powalczą,a potem trzeba będzie pożyczać szczękę do jedzenia.Nieco cierpliwości.Amen.
Znawca tematu
2011-10-04 20:45:53
Udało mi się zdobyć pełny tekst Listu otwartego Jacka Ciechanowskiego do Jarosława Kaczyńskiego i wyborców:

Prezes Prawo i Sprawiedliwość
Pan Jarosław Kaczyński



LIST OTWARTY

Zwracając się w do Pana Prezesa w tej formie uważam, że jest to mój obowiązek tak wobec moich ok. 120 koleżanek i kolegów, którzy opuścili struktury PiS w naszym okręgu, a także, a może szczególnie czuję się zobowiązany wobec wyborców, którzy właśnie w okresie wyborów winni poznać, moim zdaniem, istotne fakty dot. działalności niektórych liderów struktur PiS w naszym okręgu. Przypomnę również, że będąc w Pile po wyborach w 2007 r. obiecał Pan, że na pilskich listach PiS nie będzie w przyszłości tzw. spadochroniarzy. Stało się inaczej. Najwartościowszych członków zmarginalizowano lub różnymi sposobami usunięto, bądź tak jak mnie, skreślono z listy członków PiS. Aby zobrazować co stało się w Pile przedstawię szereg, tylko najważniejszych zdarzeń, które doprowadziły do rozbicia i opanowania pilskiego PiS przez neoliberałów niezwykle spolegliwych wobec Platformy Obywatelskiej.

1. W 2005 r. Maks Kraczkowski po przybyciu do Piły, na zebraniu swojego sztabu wyborczego zakomunikował, że pierwszą osobą, którą należy wyeliminować jest Jacek Ciechanowski.
2. W 2006 roku w wyborach samorządowych pos. Maks Kraczkowski usunął mnie z pierwszego miejsca i z listy kandydatów do Sejmiku Wojewódzkiego lokując na niej przywiezionego z Kielc 22-letniego Marcina Porzucka. W 2009 roku w rankingu Głosu Wielkopolski Marcin Porzucek został oceniony jako najgorszy radny Sejmiku.
3. 26.01.2007 r. zignorował prośbę o interwencję u Wojewody ws. obrony przed zwolnieniem pracowników WODR w Starej Łubiance, związanych z PiS i Solidarnością RI.
4. W kwietniu 2007 r. pos. Kraczkowski zignorował prośbę przedstawicieli Komitetu Lokatorów Zakładu Mieszkaniowego ZNTK, reprezentowanych przez p. Bogdana Tecława, zabiegających o pomoc i interwencję ws. bezprawnej sprzedaży ok. 150 mieszkań wraz z lokatorami przez syndyka ZNTK w Pile dla prywatnej spółki.
5. W kwietniu 2007 roku pos. Maks Kraczkowski odmówił poparcia kandydata Komitetu PiS w Pile pana Adama Radzińskiego na zarządcę komisarycznego gminy Wyrzysk, a poparł kandydata Platformy Obywatelskiej z Leszna pana Bronisława Lachowicza - członka Platformy Obywatelskiej.
6. 03.07.2007 r. zignorował prośbę o pomoc i zagubił(?!) pismo p. Ryszarda Króla do Ministra Sprawiedliwości (wraz załącznikami ok. 300 stron) dot. nadzoru ministra w sprawie oskarżenia o nadużycia prezydenta m. Piły? Zbigniewa Kosmatki i jego brata Komornika Sądowego ? Wiesława Kosmatki. Dokumenty nigdy nie dotarły do ministra Zbigniewa Ziobro.
7. W wyborach parlamentarnych 2007 pos. Maks Kraczkowski zaproponował mi, w uznaniu za dobre ?wiceprezesowanie?, drugie miejsce na liście do Sejmu RP. Zaproponował też miejsce na liście związanemu z Unią Wolności byłemu posłowi AWS p. Grzegorzowi Piechowiakowi z Piły, a następnie w ostatniej chwili dopisał na listę kandydaturę pos. Tomasza Górskiego z Poznania. Wszystko po to by rozproszyć Nasze protesty pos. Maks Kraczkowski zignorował twierdząc, że nie ma wpływu na dobór tych kandydatów, ponieważ są oni kandydatami poleconymi przez Prezesa Kaczyńskiego. Do Senatu obsadził Piotra Bartnika z Warszawy oraz Janusza Kubiaka z LPR, jak twierdził, również z polecenia prezesa Kaczyńskiego.
Po raz kolejny pilskie listy zostały spacyfikowane przez kandydatów spoza Okręgu lub spoza PiS-u.
8. 13. 11. 2007 r. po wyborach na konferencji prasowej pos. Maks Kraczkowski udzielił publicznego poparcia dla pos. Adama Szejnfelda na stanowisko ministra gospodarki.
9. 10.09.2008 r. na konferencji prasowej zapowiedziałem skierowanie do prokuratury oraz innych uprawnionych organów zawiadomień o podejrzeniu łamania prawa, poprzez korupcję, nadużycia, mobing i inne, przez Starostę Pilskiego i innych. Pos. Maks Kraczkowski interesował się bardzo szczegółami deklarując pomoc prawną.
10. 13.09.2008 r. na forum internetowym Tygodnika Nowego: http://www.dzienniknowy.pl/fora/temat/69.dhtml założono temat ?Cała prawda o Ciechanowskim?, w którym w odwecie zaczęto mnie zaciekle atakować niezwykle kłamliwej i wulgarnej formie. Do tej pory napisano tam prawie 2000 postów, w których począwszy od wstępu, często przedstawiano szczegółowe informacje i treść dokumentów znane wyłącznie wąskiemu gronu członków Zarządu Okręgu 38 PiS. Należy dodać że założyciel tego tematu i autor większości postów jest znajomym pos. Kraczkowskiego.
11. 25.09.2008 r. pos. Maks Kraczkowski zignorował prośby o wsparcie prawne sprawy skierowanej do Prokuratury Rejonowej w Pile o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Starostę Pilskiego ? Tomasza Bugajskiego z PO.
12. 10.10. 2008 r. wysłałem do CBA zapowiadane we wrześniu Zawiadomienie o podejrzeniu korupcji i innych nieprawidłowości w Starostwie Powiatowym w Pile. Pos. Maks Kraczkowski wcześniej deklarował pomoc prawną. Kiedy zwróciłem się o nią, moja prośba została zignorowana podobnie jak w innych przypadkach.
13. W listopadzie 2008 r., z niezrozumiałych powodów, pos. Maks Kraczkowski polecił mi likwidację biura Komitetu Powiatowego PiS przy ul. Browarnej 19 w Pile i przeniesienie działalności do swojego Biura Poselskiego ulokowanego na peryferiach Piły w piwnicy przy Al. Powstańców Wlkp.164. Biuro to czynne jest wyłącznie w dni robocze od godz. 7:00 do godz. 15:00. Czas otwarcia i lokalizacja biura uniemożliwiała organizację spotkań z wyborcami, odbywanie zebrań Klubu Radnych oraz członków Komitetu PiS w Pile.
14. 03.04.2009 r. pos. Maks Kraczkowski, podobnie jak posłowie PO, zignorował zaproszenie zorganizowanego przez PiS Społecznego Komitetu Obrony Przed Likwidacją Szpitala Powiatowego w Wyrzysku i Szpitala Specjalistycznego w Pile. do udziału w debacie publicznej w Wyrzysku z udziałem pos. Tadeusza Cymańskiego.
15. 24.04.2009 r. ponownie zignorował zaproszenie Społecznego Komitetu Obrony Przed Likwidacją Szpitala Powiatowego w Wyrzysku i Szpitala Specjalistycznego w Pile do udziału w debacie publicznej. Pos. Stanisław Stec (SLD) i pos. Stanisław Kalemba byli reprezentowani przez swoich przedstawicieli i dodatkowo udzielili poparcia na piśmie. Załącznik nr 7 i 8..
16. 09.06.2009 r. zignorował kolejne zaproszenie Społecznego Komitetu Obrony Przed Likwidacją Szpitala Powiatowego w Wyrzysku i Szpitala Specjalistycznego w Pile do udziału w kolejnej debacie dot. prywatyzacji pilskich szpitali.
17. W sierpniu 2009 r. Krzysztof Kurkiewicz w kilku rozmowach ostrzegał mnie, że za nieustępliwość i atakowanie PO oraz jej koalicjantów w Starostwie Powiatowym, pos. Maks Kraczkowski wraz z Platformą Obywatelską i kilkoma spolegliwymi wobec PO członkami Zarządu Okręgu 38 PiS w Pile (Jerzym Podmokłym, Krzysztofem Czarneckim i Andrzejem Okpiszem) organizuje na mnie nagonkę mającą doprowadzić w do wyrzucenia mnie z PiS-u. Jak mówił Krzysztof Kurkiewicz, pos. Kraczkowski miał ?przekonywać?: K. Czarneckiego otwarciem biura w Trzciance, J. Podmokłego drugim miejscem na liście w wyborach do Sejmu oraz pracą dla jego znajomej w biurze europosła w Brukseli. Według Krzysztofa Kurkiewicza, Maks Kraczkowski miał ?przekonywać? w podobny sposób pozostałych członków Zarządu Okręgu.
18. 30.08.2009 r. zignorował zaproszenie do udziału w Wielkopolskich Diecezjalno-Wojewódzkich dożynkach w Pile. Dożynki zaszczycił swoją obecnością min. minister z Kancelarii Prezydenta RP, Ordynariusz Koszalińsko-Kołobrzeski, władze wojewódzkie. Zabrakło, jak zwykle i niestety, lidera pilskiego PiS-u pos. Maksa Kraczkowskiego.
19. 06.09.2009 r. pos. Maks Kraczkowski wraz z Marcinem Porzuckiem uczestniczyli natomiast gminnych dożynkach gminnych w Rogoźnie, tylko po to, by po raz kolejny ?przekonywać? pełnomocnika PiS powiatu obornickiego ? Krzysztofa Kurkiewicza do zaatakowania mnie na zwołanym na wieczór w Obornikach Zarządzie Okręgu PiS i postawienie wniosku o odwołanie mnie z funkcji wiceprezesa ZO. Krzysztof Kurkiewicz miał tego dokonać w zamian za etat w Biurze Poselskim europosła Konrada Szymańskiego oraz powierzenie mu po mnie funkcji wiceprezesa ZO. W trakcie obrad Zarządu Okręgu 38 PiS Krzysztof Kurkiewicz, podczas wygłaszanego oświadczenia w wyniku emocji związanych z jego treścią i ewentualnymi konsekwencjami doznał zawału serca. W swoim Oświadczeniu powiedział m.in. ? Chcę oświadczyć tu obecnym, że nie knułem, nie knuję i nie będę uczestniczył w żadnych nieuczciwych działaniach skierowanych przeciwko Jackowi Ciechanowskiemu??. Krzysztof Kurkiewicz zmarł następnego dnia w szpitalu w Poznaniu.
20. 28.09.2009 r. pos. Maks Kraczkowski po raz kolejny zignorował zaproszenie Społecznego Komitetu Obrony Przed Likwidacją Szpitala Powiatowego w Wyrzysku i Szpitala Specjalistycznego w Pile do udziału w kolejnej i ostatniej debacie publicznej dot. obrony przed prywatyzacją pilskich szpitali. W debacie uczestniczyli: w imieniu min. Bolesława Piechy pos. Tomasz Latos, oraz pani Maria Ochman, Przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ ?Solidarność?, Starosta Pilski, dyrektorzy przedmiotowych szpitali, lokalne i regionalne media.
21. 30.09.2009 r. odbyła się Sesja Rady Powiatu w Pile. Pos. Maks Kraczkowski, wbrew wcześniejszym deklaracjom, i tym razem nie udzielił pomocy prawnej dot. przygotowania projektu Uchwały o przeprowadzenie referendum w sprawie przekształcenia w spółkę prawa handlowego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Wyrzysku.
22. 22.11.2009 r. Podczas obrad Zarządu Okręgu 38 Prawo i Sprawiedliwość odbywającego się w Obornikach, skrytykowałem fakt ukrycia przed wszystkimi członkami z całego okręgu, z wyjątkiem Złotowa, wyjazdu na wycieczkę do Brukseli na którą pojechał p. Marcin Porzucek z p. Jerzym Podmokłym i p. Tadeuszem Derewnowskim z Komitetu PiS w Złotowie. Podałem również krytyce zatrważający rozkład struktur w okręgu oraz bezprawne eliminowanie członków PiS i blokowanie przyjęć nowych członków.
23. 29.11.2009 r., w tydzień po poprzednim Zarządzie Okręgu, na wniosek prezesa Maksa Kraczkowskiego, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, Zarządu Okręgu odwołał mnie z funkcji wiceprezesa Zarządu Okręgu. Wychodząc z posiedzenia Zarządu zza pleców ze strony stojących z prezesem Maksem Kraczkowskim jego zwolenników usłyszałem słowa ? teraz załatwimy mu etat kloszarda pod mostem w Pile?.
24. Od stycznia 2010 r. nasiliły się pogróżki telefoniczne i tzw. głuche telefony. Dominowały telefony z żądaniem rezygnacji z wszelkiej działalności politycznej poparte groźbami podobnymi do upublicznionych na forum internetowym Tygodnika Nowego.
25. W marcu 2010 r. w zaparkowanym przed domem moim samochodzie Peugeot 106 nieznany sprawca dokonał uszkodzenia instalacji elektrycznej.
26. W maju 2010 r. w książce A. i H. Stokłosów ?W szponach władzy? zostałem pomówiony przez autorów o czyny sprzeczne z prawem ? ostrzeganie Henryka Stokłosy
o podejmowanych wobec niego czynnościach przez organa dochodzeniowo - śledcze.
W sierpniu br. Rzecznik prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował media,
że w wyniku postępowania wyjaśniającego nie potwierdzono przypisywanych mi zarzutów.
Czas wydania tej książki nie był przypadkowy i dokładnie wpisał się w szereg działań skierowanych przeciw mojej osobie oraz stał się, moim zdaniem, zaplanowanym elementem walki z kandydatem PiS-u w kampanii wyborczej na urząd Prezydenta RP.
27. Od momentu ukazania się w maju wymienionej książki nasiliły się też telefony poparte argumentami typu: jak nie posłucham dobrej rady i nie odejdę z PiS, to chłopcy wpadną do mojego domu
i zrobią ze mną porządek. W jednym przypadku rozpoznałem rozmówcę, który nie ukrywał swej tożsamości, strasząc równocześnie interwencją jego chłopców w siedzibie PiS-u.
28. Wielokrotnie, zarówno na forum internetowym Tygodnika Nowego, jak i w pogróżkach telefonicznych dawano mi do zrozumienia, że na organa dochodzeniowo ? śledcze
i wymiaru sprawiedliwości w Pile nie mogę liczyć.
29. 27 września br. prezes zarządu Okręgu PiS w Pile, poseł M. Kraczkowski na konferencji prasowej poinformował opinię publiczną, ze nie dopuści, bym w zbliżających się wyborach samorządowych kandydował z list Prawa i Sprawiedliwości.
30. Znamiennym jest, że przez ponad 5 lat sprawowania funkcji posła p. prezes Maks Kraczkowski do tego czasu nie spotykał się z członkami Komitetu PiS w Pile. Nigdy nie wspierał inicjatyw Komitetu, podejmując jednak, kiedy nadarzał się pretekst, działania skierowane przeciwko mnie jako przewodniczącemu Komitetu PiS, a także innym członkom i oraz fundamentalnym interesom politycznym i programowym PiS.
31. 8 października 2010 r. na osiedlu Jadwiżyn w Pile nieznany sprawca wybił tylną szybe w samochodzie członka PiS , męża radnej Doroty Sokołowskiej, którą pos. Maks Kraczkowski. Nie można wykluczyć, że zdarzenie to było realizacją wcześniejszych telefonicznych pogróżek.
32. 10. października 2010 r. na parkingu starostwa Powiatowego w Obornikach, podczas trwania posiedzenia Zarządu Okręgu 38 Prawa i Sprawiedliwości w Obornikach, nieznany sprawca potłukł klosz lewej lampy zespolonej w moim samochodzie. Nie można wykluczyć, że zdarzenie to było realizacją wcześniejszych telefonicznych pogróżek.
33. M. Kraczkowski, szczególnie w ostatnim okresie, wspierał ludzi związanych z Platformą Obywatelską. Utworzył alternatywną grupę Prawa i Sprawiedliwości z grona osób działających pod szyldem Klubu Gazety Polskiej, a wywodzących się z Uni Wolności lub związanych z Platformą Obywatelską i Klubem Inteligencji Katolickiej.
34. Skierowane przeciwko mnie i wielu innym osobom ? represjonowanym i zwalnianym
z pracy w Starostwie Powiatowym i innych instytucjach, działania polityczne czy
o charakterze kryminalnym i brak reakcji organów ścigania dają podstawy do podejrzeń o istnieniu grupy osób powiązanych siecią wzajemnych koneksji i interesów, także
o charakterze gospodarczym oraz politycznym.
35. Tuż przed wyborami samorządowymi 2010r. na polecenie pos. Maksa Kraczkowskiego listy Komitetu PiS do Rady Powiatu i Rady Miasta Piły zostały zignorowano, a w ich miejsce utworzono listy alternatywne, na których znalazła się również przywieziona z Warszawy narzeczona, a aktualnie żona, p. Marcina Porzucka, Magdalena Zgiep. Po wyborach pilski PiS w Radzie Miasta Piły zawarł bezwarunkową koalicję z Platformą Obywatelską żyrując bezkrytycznie wszystkie jej działania. W wyniku tych działań mających miejsce także miejsce w innych powiatach okręgu pilskiego, PiS poniósł druzgocącą porażkę, którą dobitnie obrazuje porównanie zdobytych mandatów w wyborach w 2006r. i 2010r. W 2006 roku Prawo i Sprawiedliwość zdobyło w okręgu ok. 17 mandatów w radach powiatów i ponad 35 w radach gmin. W 2010 roku PiS zdobyło około 6 mandatów w radach powiatów i około 7 w radach gmin.
36. W styczniu 2011r. na wniosek Prezesa Maksa Kraczkowskiego Zarząd Okręgu pojął uchwałę, bez jednego słowa uzasadnienia, o skreśleniu mnie z listy członków PiS, a Komitet Polityczny PiS podtrzymał ta uchwałę.

Na zakończenie przedstawiam niektóre informacje dotyczące stanu struktur PiS w Okręgu 38.
Struktury PiS w Okręgu 38 powstawały stopniowo od roku 2001 roku. Organizowałem je nie posiadając mandatu, ani budżetu poselskiego.
W lutym 2007 roku Komitety PiS istniały we wszystkich 11-tu powiatach Okręgu 38, w których zrzeszonych było ponad 230 członków PiS. Od Zjazdu 04.03.2007 r. po wyborze pos. Maksa Kraczkowskiego na funkcję prezesa Zarządu Okręgu 38 PiS było już tylko gorzej.
W czerwcu 2008 roku odbyły się wybory władz w Komitetach Powiatowych. W wyniku przeprowadzonych wyborów okazało się, że po dwóch latach kierowania naszym Okręgiem przez prezesa Maksa Kraczkowskiego tylko 4 Komitety Powiatowe PiS były zdolne wyłonić min. 3 osobowe zarządy. Były to Komitety w powiatach czarnkowsko-trzcianeckim, nowotomyskim, pilskim i złotowskim.
29.01.2010 r. w wyniku przeprowadzonej weryfikacji wg kryterium ?składkowego? do udziału w Zjeździe Okręgowym w Pile dopuszczono 93 członków.

Powyższych faktów nie komentuję i nie stawiam żadnych wniosków, wnioski niech wyciągną władze PiS i wyborcy.

Panie Prezesie, idee i program Prawa i Sprawiedliwości był i jest mi bliski lecz nie ludzie, którzy swoją działalnością im zaprzeczają.
Kandyduję do Senatu RP jak kandydat niezależny pod naciskiem koleżanek i kolegów z PiS, którzy w znacznej liczbie popierają mnie i są członkami mojego komitetu. Aby nie ująć wyborców liście PiS do Sejmu popieram kandydaturę Pani Zdzisławy Bosak. Jest to osoba doświadczona w zarządzaniu i w pracy samorządowej, a najważniejsze, że jest niespotykanie uczciwa i pracowita.




Z wyrazami szacunku


Piła, 30.09.2011r. /-/ Jacek Ciechanowski
.


Krótka piłka
2011-10-04 18:45:57
Jacek Ciechanowski w Pisie nie jest. On jest w PO - trzasku własnego chciejstwa, przerośniętej ambicji, której rozmiary wielokrotnie przerastają jego możliwości umysłowe.
Franciszka Rozalińska
2011-10-04 18:37:57
Pozwolą państwo, że się wtrącę w ten spór. Otóż, wyobraźmy sobie gościa na bezludnej wyspie, który nie zetknął się z nauką światową. Przybywa jakiś ktoś, ażeby jego oświecić. I jest już powiedzmy sobie wiek XIX. A ten oświecony nauczyciel podaje mu ptolemeuszowską, geocentryczną wiedzę astronomiczną, że Słońce kręci się wokół Ziemi. To taka wiedza jest przedawniona, nieaktualna, obśmiana. Tak może być z wiedzą przekazaną przez Ciechanowskiego do wiadomości Szalbierza - redaktora. Skoro Ciechanowski przed wyborami do samorządu 2006 miał czelność rzucić przed kamerę zaświadczenie o niekaralności po swoim złodziejstwie, co oznacza, że formalnie nie można mu czynić przeszkód w kandydowaniu, to przeszłe uczynki kogoś, kto mieszka parę tysięcy kilometrów stąd, nie kandyduje do niczego, odcierpiał swoje pod celą, wyszedł po upadku aktu oskarżenia prawie 20 lat temu, jest czysty jak destylowana woda. I nic tu nie ma do tłumaczenia jakiemuś oczekującemu.
Tóskobus
2011-10-04 18:36:16
Przecież Ciechan w Pisie nie jest.
Biuro Prasowe
2011-10-04 17:19:45
"tropiciel" zaplątał się we własne ślady. Tekst, z którego "tropiciel" wyrwał co nieco, jest całością i musi być odczytany ciurkiem, bo to jest koncentrat, bez wody i syfu medialnego. Wyrwanie kawałka, nawet bez dbałości o zaznaczenie skąd, wystawia tropicielowi nędzną cenzurkę przewąchiwacza ze stajni honorowego hakowego PRL.
Pan Lemanowicz nie musi się z niczego tłumaczyć. Nie wyruchał córki dobrodziejów swoich, nie ukradł kredytów, nie wyłudził pieniędzy z banku, nie sprzedał się nikomu, nie zdradził za granty swoich przyjaciół.
tropiciel
2011-10-04 12:41:26
Biuro Lemanowicza pisze: Ale nic nie ma za darmo. Musiał opłacić swoją biedę, musiał opowiedzieć, co wie o rodzinie Lemanowicza. A wiedział sporo, bo od połowy stycznia 1982 do 23 listopada 2002 był w zażyłych stosunkach z Januszem Lemanowiczem, kumplem z konspiracji, z PC, z PiS. I biedny Ciechanowski sprzedał nowemu panu swoją wiedzę, która jest przedawniona

Jest to dziwne wyznanie. Dowodzi,że wiedza o rodzinie Lemanowicza jest dla niego niebezpieczna. O jakich własnych grzechach mowa?
Bo przed wybaczeniem, Panie lemanowicz, potrzebne jest wyznanie winy. Czekamy.
Biuro Prasowe
2011-10-04 12:27:09
to cieszy.
gpx
2011-10-04 12:14:08
Czytając wpisy na tym forum utwierdzam się w przekonaniu, że czas na normalność - bedę głosował na Goławskiego.
Biuro Prasowe
2011-10-04 10:33:29
Ten ponowny wybryk z postem o Januszu Lemanowiczu, jego rodzinie i znajomych jest obrazem bezsiły klubu chwalców Jacka Ciechanowskiego - kandydującego do zaszczytnej funkcji senatora. Otóż nie może on wystąpić z jakąkolwiek akcją oficjalną, na przykład przez organy wymiaru sprawiedliwości, bo wie, że nie obroniłby swoich pretensji a musiałby odkryć źródła swojej wiedzy i odpowiedzieć na pytania, które pogrążyłyby go doszczętnie w opinii publicznej. Ten cytowany kilkadziesiąt już razy tekst był pierwotnie zamieszczony w Tygodniku Nowym numer 30 z 25 lipca 2006. Było to niby z dziennikarskiego obowiązku przeniesienie z i-pila, gdzie - jak utrzymuje redakcja - ten tekst pojawił się po raz pierwszy, ale został zdjęty przez moderatora. Tego nie można już ustalić, bo tego nie ma.
Na witrynie i-pila ten tekst pojawił się w wątku wprowadzającym autorstwa "rumburaka": "Czy J. Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości?" TN
Polityka ~ rumburak; Dołączył: 22 Cze 2006
Wysłany: Wto Lis 21, 2006 7:54.
Nie ma powodu, żeby roztrząsać po raz kolejny rzeczy, które zostały wyczerpująco omówione na portalu i-pila. Szkoda tylko, że Administrator tego portalu usunął pewne wątki, w tym "rumburaka" oraz odpowiedzi na poszczególne poruszone tam kwestie. W owym czasie Lemanowicz nie wiedział, że Jacek Ciechanowski zaprzedał się i zaczął robotę na dwa fronty, trochę u Kaczyńskiego, trochę u Stokłosy. Chociaż na portalu i-pila pojawiały się zwiastuny tajnej współpracy Ciechanowskiego ze Stokłosą i jego redakcją wydziału propagandy organów przemocy Farmutilu, nie było bezpośrednich dowodów. Dopiero po ukazaniu się książki-cegły "W szponach władzy" wiadomo, skąd czerpali swoją wiedzę redaktorzy typu Mariusz Szalbierz - naczelny pałkarz medialny Tygodnika Nowego w owym czasie i w jakim celu Ciechanowski płakał na biurko Szalbierza w listopadzie 2005 roku, żeby się załapać do roboty na drugi front i żeby uzyskać pomoc w sponiewieraniu Janusza Lemanowicza, bo sam nie dawał rady. Ale nic nie ma za darmo. Musiał opłacić swoją biedę, musiał opowiedzieć, co wie o rodzinie Lemanowicza. A wiedział sporo, bo od połowy stycznia 1982 do 23 listopada 2002 był w zażyłych stosunkach z Januszem Lemanowiczem, kumplem z konspiracji, z PC, z PiS. I biedny Ciechanowski sprzedał nowemu panu swoją wiedzę, która jest przedawniona tym bardziej, im bardziej przedawniła się hochsztaplerska robota Ciechanowskiego w polskim systemie bankowym, im mniej ma sobie do zarzucenia. Późniejsze doniesienia medialne o zachowaniach Jacka Ciechanowskiego w czasie jego roboty konspiracyjnej nie pozostawiają wątpliwości, że będąc zdolnym do sprzeniewierzenia się podstawowym zasadom dobrego zachowania wobec ludzi, którzy mu zawierzyli w leśniczówce, może dopuścić się zaprzaństwa i zdrady w innym czasie, w innych okolicznościach. Nie mają one nic wspólnego z etosem dobrego chrześcijanina i zasadami ideowymi partii, które wspierał do pewnego momentu, dopóki nie zapragnął znowu skorzystać z walorów swojej sprzedajnej duszy renegata.
Ponieważ Janusz Lemanowicz przyjmując do swojego domu Jacka Ciechanowskiego musiał zakładać, że jest on osobą odpowiedzialną, dojrzałą moralnie i emocjonalnie, nie przedsiębrał wtedy żadnych szczególnych środków ostrożności przed jego wścibstwem, natręctwami przewąchiwawczymi, przymusem tworzenia wciąż nowych bardziej tajnych struktur w już istniejących tajnych strukturach. To zaprocentowało w przyszłości tym, że Jacek Ciechanowski mógł ze swojej teczuszki czekisty wyciągać jakieś mało istotne fakty i kupować udawaną wdzięczność byłego senatora ściganego po całej Europie za przestępstwa kryminalne. Teraz Ciechanowski chce ubogacić Senat RP swoją niedorzeczną postacią honorowego hakowego PRL.

2011-10-04 08:09:53
Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości?
Pytania do pana w kominiarce
Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi.
Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza.
Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni?
W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?.
Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób.
Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje.
W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem:
Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich?
I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę?
Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych?
Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM.
Dobra Rada
2011-10-04 00:24:14
Pan Ciechanowski miał szansę przeprosić jedną panią od zupy pomidorowej i by miał spokój, mógłby sobie dłubać w polityce.
============= ================= =============
Cena naprawdę niewielka...czyli jednak Komuś bardzo zależy.Może pomidorowa była niedobra i dlatego JC nie chce przeprosić ?
Dobra Rada
2011-10-04 00:12:38
Ciechan, jak to jest że jesteś na zwolnieniu żeby nie mozna było wyrzucic xcię z roboty ,a robisz kampanię? Czy ZUS o tym wie?
============== ======================
Z takimi rewelacjami proszę odważnie na Prokuraturę. Nie zapomnij zabrać ze sobą dowodu osobistego.
opinia
2011-10-03 23:30:08
Spot wyborczy - Jacek Ciechanowski do Senatu:

http://www.youtube.com/watch?v=KGkPrEfxDVQ
Śmierć czinownika
2011-10-03 14:40:32
Pan Ciechanowski miał szansę przeprosić jedną panią od zupy pomidorowej i by miał spokój, mógłby sobie dłubać w polityce. A tak, będzie dłubał w Bornem Sulinowie, żeby może gdzieś wydłubał plemnik Goebbelsa mało używany.
Le Man, o ile wiem, nie zajmuje się licznością elektoratu Ciechanowskiego i według niego Ciechanowski zrobi 1238 głosów.

2011-10-03 14:09:22
Im bardziej Le Man opluwa Ciechana tym bardziej przybywa mu zwolenników.

2011-10-03 14:00:28
Ciechan, jak to jest że jesteś na zwolnieniu żeby nie mozna było wyrzucic xcię z roboty ,a robisz kampanię? Czy ZUS o tym wie?

2011-10-01 14:48:19
Ciechan :)))))))) UFO zapomniało mu wyjąć sondę z tyłka po ostatnim porwaniu :))))))
Społeczeństwo
2011-10-01 09:56:27
No, to Ciechan ma przesrane!
Kancelaria Prawna "Młode Wilki"
2011-09-30 15:16:40
Dobre Rady są dobre dla rady. Le Man I Wielki jest poza wszelkimi układami, jest bezpartyjny, nie kandyduje do żadnych ciał stanowiących, czy wykonawczych.
Le Man I Wielki ma gdzieś wszystkie zaszczyty a wszystkie dobre rady ma na śmietniku. Niech się więc nikt nie strzępi, bo daremny wysiłek i ruptura może się przytrafić.
Le Man I Wielki będzie z upierdliwą wytrwałością zoila krytykował wszystkie nieprawidłowości, jakich pełno jest w przestrzeni publicznej z powodu aktywności w polityce wielkiego polityka o wielkiej wiedzy w polityce, Jacka Ciechanowskiego. Ta determinacja jest skutkiem wcześniejszej postawy Ciechanowskiego względem Lemanowicza i jego rodziny. Mógł dawno wybrnąć, przeprosić. Nie chciał, to ma.
Le Man I Wielki nie skamle, nie jęczy, nie stęka. Jest to twardziel zawzięty, kiedy mu kto zrobi coś podłego.
Dobra Rada
2011-09-30 13:46:11
Le Man I Wielki
Pora wielka wysunąć hipotezy i pisać doktorat z pilskiej doktrynerii.Tam można również Ciechanowi przywalić.Może nawet i da się te wypociny obronić. Warunek jeden jest wszelako: trzeba przestać skamleć w krzakach-jeśli to "Forum"- to Hyde Park i popływać na zacnych wodach polskiej polityki.
Le Man I Wielki
2011-09-30 10:42:54
Pan Jacek Ciechanowski - niezależny kandydat do Senatu RP dalej brnie w zaprzaństwie. W programie wyborczym indagowany przez starostę złotowskiego Ryszarda Goławskiego o swój status w PiS stwierdził, że został skreślony właśnie z powodu swojej niezależności. Z samej istoty partii politycznych wynika sposób związania polityka z organizacją. Nie ma tu mowy o niezależności, bo na wstępie osoba wstępująca, a co więcej, jak Jacek Ciechanowski będąca członkiem założycielem, musi wypowiedzieć się o akceptacji zasad ideowych, programu, celów politycznych bliższych i dalszych, musi je zaakceptować, a nawet entuzjastycznie propagować w społeczeństwie. Informowanie publiczności o swoim losie outsidera, człowieka ciągle tkwiącego w stanie sprzeciwu wobec niedoskonałosci świata i wobec własnej organizacji, do której przystąpił bez zadnego przymusu, kiedy jest się tylko zwykłym przewąchiwaczem, poszukiwaczem haków na wszystkich, renegatem, zakłóca porządek moralny kampanii wyborczej na naszym terenie. A wiadomo powszechnie, że Jacek Ciechanowski przez lata był członkiem najwyższych władz PiS: Zarządu Głównego, Naczelnej Rady Politycznej, Rady Regionalnej, Zarządu Wielkopolskiego. Będąc zatem czołowym politykiem swojej partii on wyznaczał kierunki jej działania na konwentyklach, naradach, kongresach. I on nosił się przez lata z buławą niezależności w teczuszce absurdu politycznego. I w końcu został wyrzucony, kiedy się okazało, że robi na dwa fronty. Nie można służyć dwóm panom. Jest coś tragicznego w postawie pana Jacka Ciechanowskiego. W konspiracji stanu wojennego musiał utworzyć piętrową, tajną strukturę oceniająco-eliminującą samych twórców podziemnej organizacji związkowej. Wcześniej zasłynął jako niezależny członek ZSMP - przybudówki partii komunistycznej - eliminujący kierownictwo tej organizacji w pilskim, jako dzialacz posiadający wpływ na obsadę stanowisk w aparacie partyjnym szczebla wojewódzkiego w latach siedemdziesiątych. W strukturach PiS - jak sam stwierdził - zajmował sie poszukiwaniem haków na wszystkich. Czy to jeszcze jest norma, czy schizofrenia polityczna zwykła?
Szarzy obywatele oczekują od władz PiS szybkiego i jasnego stanowiska na jakich podstawach statutowych pan Jacek Ciechanowski został relegowany z partii, czy było to skreślenie za bierność, czy usunięcie w statutowym trybie karnym. Poza tym ważne jest stanowisko władz okręgu partii, jaki jest status Jacka Ciechanowskiego, kiedy w wywiadzie informuje on opinię publiczną, że jest "na etacie PiS jako inspektor struktur terenowych".
kasztelan
2011-09-30 09:45:05
Prowincjusz powinien wziąć pod uwagę sam nick krytykanta "hrabia". W polskiej tradycji państwowej nie istniały takie tytuły, były nadawane przez agresorów, zaborców swoim totumfackim, piątej kolumnie, zdrajcom.
Prowincjusz
2011-09-30 09:42:22
Co jest złego w oświetleniu flagi państwowej na urzędzie państwowym? Jest to nie tylko symbol suwerenności, niesie też informację dla obywatela z prowincji, który może mieć interes do urzędu. Flagę widać z daleka, daje informację kierunkową.
hrabia
2011-09-29 23:47:58
Gratulacje dla prowadzącego, oświetlone flagi na każdym urzędzie, to chyba ten od akcji oświetlania pilskich pomników.
joooł
2011-09-29 23:29:07
gratulacje za wspaniały wywiad - polecam wszystkim
daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-29 20:01:24
Musi być dokładnie wyświetlona sprawa wniesiona przez kandydata na senatora - Jacka Ciechanowskiego, co to za funkcja, którą pełni w PiSie. Kandydat na senatora zapytany przez prowadzącego co porabia obecnie, odpowiedział: "Jestem na etacie Prawa i Sprawiedliwości jako inspektor struktur terenowych".
Nie przekonuje ta wypowiedź w konfrontacji z informacją, że Jacek Ciechanowski został usunięty z Pis za zachowanie niegodne, zaprzaństwo, działanie na szkodę swojej partii, która dała mu zaszczyty honory i pieniądze na życie.
I tak, jak niegdyś zatrudniony u kolegi z konspiracji później oczernił go i całą jego rodzinę, dzisiaj jest poza partią, którą zdradził dla drugiego bochenka chleba.
Muszą się wypowiedzieć w tej sprawie lokalne władze, jaki jest powód, że Ciechanowski nadal twierdzi, że ma coś wspólnego z partią, z której został usunięty. Pan Max Kraczkowski, który jest pierwszy od nas, musi nam objaśnić tę zawiłość. Nawet, jeśli Jacek ciechanowski jest formalnie w stanie choroby a humanitarne prawo pracy zakazuje rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem, elektorat musi to wiedzieć dla moralnej czystości PiS. Stan upadku zdrowia sugeruje wypowiedź Ciechanowskiego, że "jest na etacie..." A to nie oznacza, że jest w pracy, tylko w symulacji chorobowej. Nie wyobrażam sobie schorowanego kandydata, który udziela wywiadów na prawo i lewo, wozi swojego osiołka propagandowego po mieście, umawia się na programy w lokalnych mediach. To wymaga zdrowia, a rzecz cała wyjaśnienia.
W obronie Pana JC.
2011-09-28 10:24:46
Nie można powiedzieć, żeby pan kandydat miał pusty łeb, skoro sam podaje, że jest wielkim politykiem o wielkiej wiedzy. A więc coś tam ma. Tylko co i dlaczego tak cuchnie?
Rada
2011-09-27 23:22:49
Ciechan, wykop dołek, wsadź tam swój pusty łeb i się zagrzeb! Oszczędzisz wstydu sobie i rodzince.
Analityk
2011-09-27 22:58:02
Lud czy elektorat woli jednak proste hasła: " Ciechan na Senatora "
albo
" Ciechan musi odejść ".
Już wkrótce nastąpi rozstrzygnięcie. Kto presji nie wytrzymuje - temu współczuję.
Wujaszek Dobra Rada
2011-09-27 18:15:53
Wydaje się, że robienie policyjnej hecy z peregrynacji mobilnego plakaciku pana Jacka Ciechanowskiego po ulicach i zaułkach naszego miasta jest objawem niedobrym, bo przecież zamiarem kandydata jest pokazanie się jak największej liczbie ludu elektorskiego. Jeśli ten głos o konieczności analizowania innych zjawisk z życia i twórczości kandydata ma służyć temu, by ukryć obecność plakaciku, to lepiej, żeby w ogóle nie wydawać pieniędzy na jego produkcję i dystrybucję.
Analityk
2011-09-27 18:00:25
Proponuję przeanalizować ODOR jaki pozostaje w kiblu po JC...może tam jakiś zdolny chemik znajdzie składniki przydatne na rzecz bieżącej kampanii..?
Śledzenie ruchu plakacików,to stara SB-cka szkoła - nic ciekawego
tajny agent Szare Jajo
2011-09-27 12:41:08
Obecnie Ciechanowski rozkraczył się ze swoją kibitką i dużym plakacikiem przy Lidlu róg Bydgoskiej i Kusocińskiego.
A taki trochę stalinowski, trochę piłsudczykowski. I ten wzrok, i ten wąsik.

2011-09-27 09:06:17
Le Man nie udawał prasówki. Ty tylko piszesz, czytać nie umiesz
opinia
2011-09-27 06:59:27
Leman z nienawiści wyje
Oraz cała jego kasta
Wrona orła nie pokona
Ciechan wielki jest i basta

2011-09-26 18:19:22
http://wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/,1,4861989,aktualnosc.html
prasówka codzienna
2011-09-26 17:41:32
Proszę was, ja takżesamo czytam ten utwór i nie mogę się zoriętować o co jemu się rozchodzi temu CiJa? Bo tak. Coś o Jolce Kwaśnieskiej, to co znaczy, że Jolka jest zasyfiała, trendowata, hivowa, śmierdzi od niej, czy co? A zara później jest temat o Buzku i Krzakleskim. To oni też nie nadajom się do komitywy dla Lemana? A pamiętać należy o historji. Bo ten CiJa jeszcze niebędący CiJą jak żem kiedyś czytał o tym co Leman jako Bakutilek nawijał w i-piła, że za czasów jeszcze porozum. Centrum, byli oni w trzech Leman, Ciechan i Felcyn z Piły na kongresie pc w Serocku i CiJa fascynował się w tamtej chwili pięknym Marianem, a znowuż Leman miał o nim zdanie złe, że rozwali AWS. I rozwalił. To jak ja mam zrozumnieć ten urywek, bo jeszcze Buzka dowalił CiJa do konfidencji (Później Buzka - Krzaklewskiego). No więc CiJa poruszył cały firmanent polityki na najwyszszym szczeblu polskim. I co, to wszystko miał udźwigać jeden Leman? By musiał być z 23 razy mądrzejszy od Ciechana, a jest tylko 22 razy.
cztelnik
2011-09-26 12:59:56
A wracając się do tego wierszyka - niby wierszyka z czytania tego forum wiem, że Ciechanowski osobiście zapoznał Lemana z Szejnfeldem gdzieś w czerwcu 2001 roku, jak jeszcze PiS był w powijakach. I tu jebaniutki ma protencje do Lemana, że on z Szenfeldem coś tam, coś tam. A sam Ciechanowski to co? Nie coś tam, coś tam jeszcze wcześniej z Szejnfeldem? Porąbany, pokaleczony jest ten Jacek i on się już nie zagoi.
Wyjaśnienie wątpliwości
2011-09-26 12:27:54
Pan Jacek Ciechanowski nie kandyduje z PiSu, bo został wyrzucony z tej partii.
On po prostu kandyduje sobie sam od siebie. Żadna partia nie popiera u siebie polityka, który wypina się na nią, choć jest na pensji Zarządu Głównego. Coś takiego, to zaprzaństwo, zdrada ideałów i najbliższych kolegów partyjnych. Dlatego kandyduje jako Jacek Ciechanowski od Jacka Ciechanowskiego. Ktoś dawniej pisał na tym portalu, że on może donieść na samego siebie. Tu jest duża obawa, że tak się może stać. I co wtedy będzie? Jak my się pozbieramy?
Pikobello
2011-09-26 12:20:52
I to jest dobre. Bo wiadomo, że pan Jacek ma wielką wiedzę i do osiągnięć w medycynie może na swoje konto zapisać odkrycie schizofrenii politycznej zwykłej. Może - jak widać - leczyć i inne przypadłości zależne od obcowania z polityką.
Wielkim politykiem ci jest ten Jacek i o wielkiej wiedzy.

2011-09-26 04:58:12
Jak się czyta ten wątek, to można wyleczyć się z PiS u do końca życia.
Osa
2011-09-25 22:46:19
Leman, ty masz wypipkowany rozum...
pytanie o wypipkowanie
2011-09-25 21:40:53
dlaczego wypipkowuje się słowo f i u t?
A ja mam kumpla co się nazywa F i u t a k. I co wypipkujecie jego nazwisko?
soncho pancha
2011-09-25 21:28:37
Jak się myśli ***em
To się jest filutem.
zoil
2011-09-25 21:26:56
No, ale żeby pan CiJa - Ciechanowski pisząc utwór poetycki, który, nie oszukujmy się, wymaga precyzji, myślenia na wysokim poziomie, napisał nazwisko powszechnie znanego i być może powszechnie znienawidzonego posła Adama Szejnfelda, to go dyskwalifikuje z grona ludzi z wielką wiedzą.
inny kumpel z konspiracji
2011-09-25 21:21:32
Który jest Janusz prawdziwy
Z PZPR-owskiej ojcowizny
Czy z podziemia, czy z szmateksu
Z PC partii, czy z ?salonów? Borowskiego
No i Jolki ? żony Olka Kwaśniewskiego
Później Buzka ? Krzaklewskiego
W końcu i Szenfeldem gwarzy
O zniszczeniu Henia rancza
I udaje Soncho Pancha
I z kłamczuchem od lustracji
Też mu się pokłamać zdarzy
Morał z tego idzie krótki
Lizusostwo bywa ?cudne?
Judaszowskie i obłudne
Zwykle jednak nieprzyjemne
Jeśli liże się aż tylu
Tę część ciała co się mieści
Z tyłu

CiJa

To jest właśnie wierszyk Ciechanowskiego Jacka (1951), dzisiejszego kandydata na senatora o swoim kumplu z czasów stanu wojennego, u którego wpierdalał zupę pomidorową i golił wódkę.
Osa
2011-09-25 21:14:30
Dla leman jest już tylko jeden lek:
sztywny pal azji... :)))
Dobra Rada
2011-09-25 20:40:44
Jak leki nie pomogą,to pozostanie KAFTANIK.
daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-25 20:35:57
Żeby było inaczej niż było, w dzisiejszej kampanii wielki polityk o wielkiej wiedzy zafundował sobie wielki plakat, ale jeden, obwoźny. Taki komiwojażer polityki. Ta podwoda wygląda jak osioł Sancho Pansy (według propozycji CiJa - Ciechanowskiego Jacka Soncho Pancha). W tym dramacie - monodramie nie ma miejsca dla Don Kichota.
Szaman Baba Jaga
2011-09-25 12:55:23
Leki należy przyjmować według zaleceń lekarza.
Są różne drogi podawania leków. Zasadniczo rozróżnia się drogę enteralną i parenteralną. Droga enteralna może być per os lub per rectum.
Parenteralna to: iniekcje, inhalacje, nasiadówki, dopochwowe. Iniekcje mogą być dożylne, domięśniowe, podskórne, śródskórne, dordzeniowe, podpajęczynówkowe, dokomorowe, dosercowe, dootrzewnowe, dostawowe, do worka spojówkowego. Można podawać leki do pęcherza moczowego przez cewnik.
Istnieje też pewna droga wciągania przez nos, szczególnie kokainy, ale kokaina jest wyrugowana z farmakopei, nie jest więc lekiem.
Lekarz psychiatra II
2011-09-24 18:19:05
Niżej mamy kolejny objaw ciężkiej depresji.
Tonący w urojeniach leman brzytwy się chwyta...
szpilka
2011-09-24 17:27:12
daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-24 15:02:31

To wymaga nie tylko chlorpromazyny, ale i dipherganu na lęki i strachy, melatoniny na sen, czopków na hemoroidy, ranigastu na wrzody, sintromu na krzepliwość, kortykosteroidów na liszaje i wypryski, furaginy na kamienie, wódki na wszystko

Z wódką to wiadomo, kilka szklanek/doba ale pozostałe to jak przyjmować?
Dobra Rada
2011-09-24 16:54:54
Potrzebny Ziobro i dr House....od zaraz.
absolut wodka
2011-09-24 16:02:33
Jak tak dalej pójdzie, to lekarz psychiatra i lekarz psychiatra II powariują i zapełnią oddziały psychiatryczne. Tak mnie się wydaje, że ich leman wyautuje z cywilizacji.
Jak to leciało: seksuolog się wstydzi, okulista nie widzi, dentysta bez zębów ciamka schaboszczaka. A polityk o wielkiej wiedzy co? Bzyka małolatę.
daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-24 15:02:31
Ciechan mógł sobie dłubać we wszystkich partiach, mógł zdradzać wszystkich przyjaciół i znajomych, mógł donosić na wszystkich wokoło, mógł wyłudzać pieniądze z banków, mógł zbierać haki i je układać w swojej teczce absurdu, mógł nie płacić alimentów na swoje dzieci i nałożnice. Wszystko to mogło mu ujść na sucho, ale Leman nie jest z tych, co dają się kopać i w jego przypadku Ciechan ma przesrane.
Małostkowy polityk o wielkiej wiedzy w polityce w swoim zawołaniu-apelu do wyborców odnosi się w zawoalowany niby sposób do etosy Prawa i Sprawiedliwości. To wymaga nie tylko chlorpromazyny, ale i dipherganu na lęki i strachy, melatoniny na sen, czopków na hemoroidy, ranigastu na wrzody, sintromu na krzepliwość, kortykosteroidów na liszaje i wypryski, furaginy na kamienie, wódki na wszystko.
Lekarz psychiatra II
2011-09-24 14:28:33
Leman cierpi ( to juz jest ciężki stan chorobowy)na kompleks Ciechana, a żałosne efekty widać jak na przysłowiowej dłoni:

Kompleks (łac. complexio ?połączenie?, ?wyrównanie?) ? zbiór myśli, słów, wyobrażeń silnie skojarzonych z pewną inną ważną i silnie zabarwioną emocjonalnie myślą, która zwykle bywa wyparta ze świadomości, stłumiona (myśl taką zwie się niekiedy jądrem kompleksu). Powrót do świadomości tego jądra kompleksu wywołuje zwykle nieprzyjemne afekty, takie jak lęk, niepokój, wstyd. Z tego względu istnieje silna tendencja do unikania, zapominania jądra kompleksu a także wszystkich innych myśli i słów, które na drodze skojarzeń mogą przywieść do świadomości niechcianą, wypartą myśl (jądro kompleksu).
Istniejące kompleksy wywierają silny wpływ na zachowanie jednostki i wyrażają się w różnorakich dążeniach, obawach, postawach wobec otoczenia oraz nerwicowych reakcjach.
Na urojenia dobra jest Chlorpromazyna.
2011-09-24 13:12:45
Na urojenia dobra jest Chlorpromazyna.
Skąd ta pewność, że była ? Byliśmy Obserwatorem tego aktu ?
Być może gumki nie było, być może gumka była za mała albo kiepskiej jakości.
Na urojenia dobra jest Chlorpromazyna.
Odpowiednie dać rzeczy słowo
2011-09-24 12:48:19
Czasem pomaga prezerwatywa, ale w leśniczówce akurat nie było i poszedł na gółkę.
Dobra Rada
2011-09-24 00:26:10
Widzę,że niektórzy "zbzikowali" na punkcie Ciechanowskiego.Chlorpromazyna naprawdę pomaga.
Robert
2011-09-23 23:13:57
Mam pytanie, czy Pan kandydat Ciechanowski dostaje jeszcze wypłatę od partii PIS? Drugie pytanie to kto finansuje jego kampanię?
Leczenie wszystkiego
2011-09-23 23:11:36
Obywatele mają prawo kandydować a inni obywatele mają prawo ich nie wybierać. Po prostu mogą ich olać, szczególnie - jak to podawała jakaś zwolenniczka Ciechanowskiego - ciepłym moczem. Byłaby to taka staromodna urynoterapia polityki.
SPOTKANIE Z KANDYDATEM
2011-09-23 23:08:25
CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ I NIE WRACAĆ!
kumpel lemana
2011-09-23 20:20:40
Cała ekipa Jacka Ciechanowskiego od lat popełnia ten sam błąd pychy. Oni uważają w swoich prostych umysłach za konieczne ciągłe deprecjonowanie postaci Lemanowicza, który w ogóle nie liczy się w polityce od 9 już lat. Obgadywanie go daje mu argument do ręki, żeby pokazywać wciąż nowe braki w sylwetce i życiorysie kandydata do Senatu. Eskalacja nadętych tekstów o małości Lemanowicza, który sam wskazuje w swoich tekstach, że jest nic nie znaczącym szarym żuczkiem, obywatelem bezpartyjnym, za którym nikt nie stoi, nic nie zmienia na firmamencie polityki pilskiej, ani w ciasnym do bólu otoczeniu Lemanowicza, który znowu pisał gdzieś, że jest samotnikiem. Przyczepianie się do niego, a co gorsze, niepodejmowanie dyskusji, cieczka z forum, gdy on
domaga się prostych odpowiedzi na podstawowe pytania, daje mu do ręki oręż nie do pokonania: prawo do repliki i do obśmiania publicznego osób, które nie radzą sobie ze swoimi myślami i ocenami innych. Lemanowicz korzysta zatem z możliwości, jakie mu stwarzają nieodpowiedzialni politycy.
I księga Mojżeszowa 9; 20, 21,22.
2011-09-23 19:58:10
Stańczyk
2011-09-22 09:14:59
Dobrze, że napisałeś leman "Elita" w cudzysłowie. Chamstwo tak również się określa...

Oj, Stańczyk, głupcze. Chamstwo nie pochodzi z wyboru, a więc twoja sugestia ma się nijak do rzeczywistości. Gdyby chamstwo było z wyboru, wygrałby Ciechanowski wszystkie miejsca i funkcje wybieralne. Mógłby być wtedy królem, ale chamom do szlachectwa daleko, daleko poza prawdą.
A gdzie prawo i sprawiedliwość? - zapyta naiwne dziecko.
- U Stokłosy w zaroślach przycupnęło z wiadomością od wielkiego polityka o wielkiej wiedzy.
Bezpłatna kasacja
2011-09-23 19:37:06
Jest fajnie, bo plakacik Ciechanowskiego stoi na bryce przed Lidlem na rondzie Kuronia. A po wyborach może Ciechanowski skorzystać z reklamy poniżej, bezpłatna kasacja wielkiego polityka o wielkiej wiedzy razem z przyczepką. Taki Jacek Na przyczepkę.
podglądaczka poloityczna
2011-09-23 11:15:14
Chyba szczęśliwie się zrobiło z tym, ponieważ nie stratuje Leman bo chyba się by pozagryzali, no nie?
daleko, daleko poza preawdą prawem i sprawiedliwoś
2011-09-23 11:09:03
No, tak. Daleko, daleko za prawdą, prawem i sprawiedliwością jest Jacek Ciechanowski z garbem swoich podłych uczynków, kłamstw, które - jak pisali inni - są niezbędnym składnikiem racjonalnego postępowania polityka, zapewniającym powodzenie w polityce. Jest to ta wielka wiedza wielkiego polityka.
Lemanowicz na i-pila opisywał, jak Ciechanowski okłamał Praska i domagał się od pełnomocnika powiatowego poparcia go w kłamstwie, że to się opłaca, żeby popierać dygnitarza kosztem prawdy.
lista zawodów w prl
2011-09-23 11:02:04
Według mnie Jacek Ciechanowski jest zbędny w Senacie, a mógłby być przydatny na oczyszczalni ścieków, żeby wygarniać skratki, albo w rolnictwie, żeby pelić grządki.
chorowitek szpikowy
2011-09-23 10:59:16
Może Nergal używał piramidon i mu wysiad szpik? Te zmiotki satanistyczne lubieją się nafutrować wszystkim, co w proszku. I służba zdrowia musi wydawać kasę na zbieranie szpiku po ludziach i zadawanie tym szczylom - zmiotkom!
Rada taka sobie
2011-09-23 10:46:23
Rada dla "Dobrej rady", na gorączkę pomaga piramidon. Wprawdzie jest już niefarmakopealny, bo może sprowadzać anemię aplastyczną, ale jak sądzę dobra rada jest wystarczająco stara, by nie było żalu, bo jak tu ktoś pisał: idą młodzi! A schody do piekła dalej potrzebują budulca.

2011-09-22 11:40:07
Chamstwo, wulgaryzm, zakłamanie i nienawiść jaką prezentuje niejaki leman przekracza wszelkiej
granice przyzwoitości.
Leman powinien być zbanowany!!!
Dobra rada
2011-09-22 11:32:59
Czasami pomaga chlorpromazyna.
Le Man I Wielki
2011-09-22 09:51:07
No, i proszę. Obudzi się człowiek z emeryckiego snu, włączy kompa i co jest? Jakaś Osa, co się urwała od Niesiołowskiego nakrzyczała od rana na Lemana. A pisałem, żeby nie zaczynać z Lemanem, bo on tylko czyha, żeby coś wkleić i trącić wielką postać wielkiego polityka, na razie bez małego plakacika.
Moja Ojczyzna obejdzie się bez niego, przyszłość Ojczyzny nie jest domeną hochsztalperów.

WYBIERAM KUBIAKA! WYBIERAM KUBIAKA! WYBIERAM KUBIAKA!
Osa
2011-09-22 09:31:04
Leman to społeczna szumowina. Szumowiny trzeba usuwać.
Stańczyk
2011-09-22 09:14:59
Dobrze, że napisałeś leman "Elita" w cudzysłowie. Chamstwo tak również się określa...
elektorat wyborczy "Elita"
2011-09-21 23:33:13
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Lemańczik
2011-09-21 23:21:58
To jest typowy objaw bezsiły, braku argumentów, strachu przed unicestwieniem intelektualnym i moralnym. Jesteś Stańczyk porażką, a właściwie klęską, jaką sobie sam zafundowałeś w krótkim życiu na tym forum. W takich przypadkach najprościej odwołać się do administracji, zabić, wsadzić do więzienia, zakneblować, do gułagu.
sandra
2011-09-21 23:09:14
Do Złotowa z nim!
Stańczyk
2011-09-21 22:39:08
Chamstwo, wulgaryzm, zakłamanie i nienawiść jaką prezentuje niejaki leman przekracza wszelkiej
granice przyzwoitości.
Jak uważacie, czy leman powinien być
zbanowany za całokształt?
Przekorny
2011-09-21 22:00:13
Dźwięczy mi w uchu hasło ś.p. Andrzeja Leppera: Balcerowicz musi odejść...i co się stało,kto odszedł ? Los bywa przekorny. Może nie "wywoływać wilka z lasu" pisząc " Ciechanowski musi odejść! " ???
Lemanowicz Janusz Piła
2011-09-21 21:45:44
Stańczyk 2011-09-21 19:21:25, bardzo chętnie zapoznam się z nieznaną mi moją biografią. Podaj, gdzie te miliony dolarów, bo by się przydały. Nie musiałbym się ograniczać, a tak, muszę niestety.
Czy ty Stańczyk naprawdę myślisz, że gdyby Ciechanowski miał cień nadziei istnienia choćby niewielkiej szansy na hipotetyczny sukces pomyślnego wyniku oskarżenia o zniesławienie, to by tego nie zrobił? Ja się nie kryję, jak Robak w tyłku, jestem.
zdrowie publiczne
2011-09-21 21:27:11
Joasiu, coś ci zaszkodziło? Jak widać posiadanie fakultetów w pęczkach nie chroni od głupoty. Może to staropanieństwo w połączeniu z ciążą pozamaciczną? Kto cię tak skrzywdził Aśka, że nic ci nie wychodzi?
Joanna
2011-09-21 20:38:16
To co robi leman wobec Ciechanowskiego jest typowym i karalnym przykładem namawiania do nienawiści.
Stańczyk
2011-09-21 19:21:25
Leman, opisz też miliony dolarów kredytów za które był ścigany twój przyjaciel. Opisz jak "uciekano" z majątkiem przepisując go na rodziny. Opisz kryminalistów z własnej rodziny i to, że tylko dzięki anonimowości internetowej nie odpowiadasz przed sądem. Nienawiść wyeliminowała ci rozum i nie jesteś w stanie pokazać przyczyn kłopotów Ciechanowskiego. Najwyżej informujesz, że nic nie wiesz. Więc jak nic nie wiesz to nie pisz.
kumpel dotychczasowy
2011-09-21 14:22:21
Niech sobie wyobrazi ten żul, że Lemanczika wszyscy dziennikarze mogą co najwyżej poprosić o wywiad, ale nie są od tego, żeby wyznaczali, co ma Lemanczik myśleć. Ich świat może być nieco inaczej urządzony i stąd różnice w ocenie zjawisk społecznych, politycznych, czy konkretnych osób. Na dodatek Lemanczik zna Jacka Ciechanowskiego od wielu lat. Kiedy na rozprawie karnej pan Henryk Stokłosa zapytał świadka Lemanczika czy zna Jacka Ciechanowskiego, ten po upewnieniu się u przewodniczącego trybunału, czy czasem to pytanie nie jest z kręgu bliskich spotkań III stopnia z wariactwem, odpowiedział, że zna go od 31 lat, a było to 24 marca 2010 roku. A więc, mimo, że Lemanczik 23 listopada 2003 przeszedł na pan z Jackiem Ciechanowskim i nie pospolitował się z wielką osobą polityka o wielkiej wiedzy od tego czasu, to pewne stare ale jare modele zachowań i sposoby postępowania polityka o wielkiej wiedzy, jak przewąchiwanie, podpuchy, zaprzaństwo, kłamstwo są stałymi elementami jego roboty w społeczeństwie i Lemanczik to wie.
Niedowiarek
2011-09-21 14:12:21
== === ==== === === =====
Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-Handlowego Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r., z Banku Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych zł od oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty podał nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r. wyciągnął z Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln.
=== ====== ======= ======= ============
Razem to 1500 mln starych złotych,czyli 150 tys obecnych złotych(= jedno dobre auto).....a ile zwrócił(zwrócono) ...ktoś wie ?

2011-09-21 13:42:14
leman, z obecnych dziennikarzy nikt nie podzielił
twojego wniosku, a było ich wielu.
Co najwyżej nabrali wody w usta :)))

Leman wot idiot :)))
lemanczik
2011-09-21 13:30:46
Ta konferencja jest znana. Same blubry, stękanie, kwękanie, głupoty i pierdoły. Jak to u Ciechanowskiego.
Znawca tematu
2011-09-21 13:24:46
Lemanowi i wszystkim antagonistom Jacka Ciechanowskiego proponuję uważne wysłuchanie jego konferencji prasowej i wyciągnięcie logicznych wniosków:

http://dzienniknowy . wrzuta. pl /film /1kuVQz6hYpv /konferencja _radnego _jacka_ ciechanowskiego
Lemanczik
2011-09-21 09:41:19
Ostatnia wieczerza to nie jest. Ostatnia wieczerza będzie 9 października po 20:00. Niech sobie nasz pan Jacek nagotuje wiadro zupy pomidorowej i zaprosi kogo trzeba, a z pewnością Henia Stokłosę, Marka Barabasza, Mariusza Szalbierza, Zbycha Noskę.
x.
2011-09-21 08:14:12
Panie Jacku, niech się Pan nie zraża.
Każdy z nas ma Judasza tak jak Pan lemana.
Każdy Judasz ma Sanhedryn, który mu płaci.
reprint, rekolekcje
2011-09-20 23:30:54
2011-09-20 23:08:20
Ciechanku wziął kredyt w 1990 roku, a wybory, o których piszesz, odbyły się w roku 1993 paszkwilancie.

Kogo ty chcesz oszwabić?
reprint, rekolekcje
2011-09-20 23:28:34
"Jacek Ciechanowski, członek Rady Politycznej PiS, pełnomocnik PiS w okręgu pilskim ? skazany za wyłudzenie kilkuset mln starych złotych. Na początku lat 90. Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-Handlowego Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r., z Banku Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych zł od oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty podał nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r. wyciągnął z Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln. Podstawił za siebie innego, niezadłużonego kredytobiorcę. Sprawa trafiła do sądu w 1994 r. Pięć lat później Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Wiosną 2000 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok."

2011-09-20 23:21:32
PHILIPS TO PRZECIEŻ PILSKA IZBA GOSPODARCZA POD "KURATELĄ" HORODECKIEGO, SZEJNFELDA I AUGUSTYNA!!!

PHILIPS PLURALISTYCZNY!!! :))), A "władze phi lipsa" zdjęły (wycięły) bilbordy Jacka Ciechanowskiego z przyczepy zaparkowanej na parkinu przed zakładem od strony Al.Powstańców Wielkopolskich.
?
2011-09-20 23:17:48
Ciechanku! Kogo chcesz orżnąć?!

2011-09-20 23:08:20
Ciechanku wziął kredyt w 1990 roku, a wybory, o których piszesz, odbyły się w roku 1993 paszkwilancie.
lemanku
2011-09-20 22:59:49
"Znawca tematu" bardzo mi przypomina stylem pisania Mistera z i-pila. A Mister z i-pila, to ciechanku.
lemanku
2011-09-20 22:56:19
lemanku nie wie nic o wymuszeniach. Nie brał w nich udziału, jeśli były. Wiedza lemanku jest ciut inna. ciechanku wydał pieniądze na kampanię wyborczą, kandydował do sejmu w 1993. PC nie dostało się do Sejmu, bo miało mniej niż 5% głosów, co według ordynacji wyborczej eliminowało z udziału w podziale miejsc w parlamencie. ciechanku w dniu wyborów był u lemanku i jak się okazało, że PC odpadło, to ciechanku miał minę jak by mu się rozsypał worek z pieniędzmi i wiatr je porwał daleko, daleko.
Parkingowy
2011-09-20 22:39:25
Parking jest prywatny, filipsowski. A co, ciechanek myślał, że jak 31 lat temu robił na skrętkach, to ma zapewnioną sławę i chwałę w fabryce, jakby był co najmniej Edisonem? A to zwykły robol był. Członek ZSMP i kandydat do PZPR. Nie wiadomo, czy należał do ORMO, bo spalili papiery.
Obserwator
2011-09-20 22:33:40
PHILIPS PLURALISTYCZNY!!! :))), A "władze phi lipsa" zdjęły (wycięły) bilbordy Jacka Ciechanowskiego z przyczepy zaparkowanej na parkinu przed zakładem od strony Al.Powstańców Wielkopolskich.
Kokosza Nel
2011-09-20 22:10:32
O ile się nie mylę, to jest komunikat agencji prasowej. Tam szukaj źródeł wiedzy jeden z drugim.
Ale oczywiście agencje prasowe są nastawione przeciwko Ciechanowskiemu.
Podobno Lemanku jest zainteresowany tylko tym, żeby Ciechanku przeprosił publicznie jedną panią od zupy pomidorowej i odszczekał kłamstwa jakich nie szczędził rodzinie Lemanku, szczególnie jego ojcu, którego grób obsrał i obrzygał do spłlki z Tomaszem Ożarowskim.
ad
2011-09-20 22:07:39
leman se napisał: "lubiejąca pana Lemana
2011-09-19 23:38:07
Oczywiście głupia, dupowata mendo, że pan Leman jest <3, bo jest jednostką, wyjątkową, niepowtarzalną. A ty z metra cięty".
Znawca tematu
2011-09-20 21:36:41
lemanku, jak jesteś taki dobrze poinformowany to nie omieszkaj opisać procesu dot. wymuszenia rozbójniczego na Osobie Ciechanowskiego, szantażu, fizycznego niszczenia jego firmy, próby zalania, włamania i umorzenia sprawy przez pilski sąd.
Dostał wyrok tylko dzięki zmianie dyrektora banku, który składał zeznania mijające się z prawdą. Pożyczka od innego kredytobiorcy nie jest karalna idioto. Dlaczego o tym milczysz?
Jarosław Kaczyński dla Gazety Poznańskiej określił tą sprawę jako karygodną prowokację polityczną służ specjalnych i takich jak ty. Kłania się kasus Romana Kluski.
czas umierać
2011-09-20 21:21:42
"Jacek Ciechanowski, członek Rady Politycznej PiS, pełnomocnik PiS w okręgu pilskim ? skazany za wyłudzenie kilkuset mln starych złotych. Na początku lat 90. Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-Handlowego Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r., z Banku Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych zł od oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty podał nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r. wyciągnął z Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln. Podstawił za siebie innego, niezadłużonego kredytobiorcę. Sprawa trafiła do sądu w 1994 r. Pięć lat później Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Wiosną 2000 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok."

2011-09-20 19:34:39
MA PRZEPROSIĆ PANIĄ OD ZUPY I NIECH NIE WRACA!
DO BORNEGO SULINOWA NIECH POSUWA. LUBI POSUWAĆ.
Jeziorko
2011-09-20 01:27:55
Fanatyk Famatilu
2011-09-14 22:03:41
Wracając do bezpieczeństwa we wsi! Za te łapówki które wręczał nasz idol!!!! w Śmiłowie mielibyśmy już osiem rond!!! A jego służby namierzą mnie za tą ironiczną odpowiedź??? Jeśli tak , to pomożecie????
Ciekawi
2011-09-20 01:21:26
Nikt nie pyta o "mądrali", ale o postępowanie zgodne z obowiązującymi w Polsce prawami!
Dotyczącymi przede wszystkim senatora RP, reprezentanta społeczeństwa wielkiego regionu wyborczego ? Henryka Stokłosy!!!

Tylko tyle. Aby prawo było OBOWIĄZKIEM dla wszystkich!

Czy to tak wiele?

OKO
2011-09-20 01:13:08
+
2011-09-20 00:05:02

http://www.youtube.com/watch?v=wxOgzHzm-jc&feature=related

Piękne
i prawdziwe!

Nie wiem, czy komuś otworzy oczy, ale warto posłuchać i pomyśleć o sobie... i swojej przyszłości? Wszak wszyscy pójdziemy dalej... do wieczności.
Kto myśli o nieśmiertelności i swoich bogactwach i niegodziwościach, będzie bardzooo!!!!!!!!!! rozczarowany!!!
Ciechanowski był bliskim przyjacielem Henryka Stokłosy, pomocnikiem, okiem i uchem. Czy nadal należy go podziwiać?
Jeżeli tak, to za co?

OKO
2011-09-20 01:13:08
+
2011-09-20 00:05:02

http://www.youtube.com/watch?v=wxOgzHzm-jc&feature=related

Piękne
i prawdziwe!

Nie wiem, czy komuś otworzy oczy, ale warto posłuchać i pomyśleć o sobie... i swojej przyszłości? Wszak wszyscy pójdziemy dalej... do wieczności.
Kto myśli o nieśmiertelności i swoich bogactwach i niegodziwościach, będzie bardzoooo!!!!!!!!!! rozczarowany!!!!!!!!!
+
2011-09-20 00:05:02

http://www.youtube.com/watch?v=wxOgzHzm-jc&feature=related
Kompleks niższości
2011-09-19 23:47:02
Ludzieeeeeeeeeeeeee!!! To jest temat o kandydacie do Senatu panu jacku tadeuszu ciechanowskim (1951). A wy tu ciągle o Jego Ekscelencji Panu Januszu Lemanowiczu. Tak się nie godzi, odbieracie szansę kandydatowi, a Pan Janusz Lemanowicz nie kandyduje - niestety!
lubiejąca pana Lemana
2011-09-19 23:38:07
Oczywiście głupia, dupowata mendo, że pan Leman jest <3, bo jest jednostką, wyjątkową, niepowtarzalną. A ty z metra cięty.
Stańczyk
2011-09-19 23:28:29
Lemanczik miłosierny... <3 ;)))
Znajomy z zaułka
2011-09-19 23:27:52
Joanna 2011-09-19 12:48:34
Rozumiem, że poniżej to są te "zasługi", za które lemanowiczowa i sienkiewiczowa dostają ordery :)))

Aśka, ty, rozumiesz? Bo pęknę ze śmiechu. Aśka, daj żyć!
Mieszkaniec Wałcza
2011-09-19 23:23:07
Konstrukcja opinii "opinii" w poście omawiającym lemana wskazuje na niski poziom inteligencji autorki. Ale co tu dużo deliberować, kiedy całą witalność przeputała na coraz lepsze odpychanie się od coraz brudniejszej wody w jeziorze Raduńskim, gdzie zanieczyszczają kadrowiczki z naciskiem na szczają.
Konstancja Styczeń
2011-09-19 23:06:41
A cóż jest złego w tym, że ktoś zna osobę, która odsiedziała jakiś wyrok, po prostu jest popularnie mówiąc kryminalistą?
Idol "opinii" jest kryminalistą, któremu łaskawe, litościwe państwo podarowało odsiadkę. Jacek Ciechanowski był bowiem skazany za hochsztaplerkę, wyłudzanie kredytów w bankach.
A lemanczik przez 10 lat opiekował się skazańcem, który kiblował w Wołowie, Rawiczu i Wronkach. Czy ktoś może zechce zakwestionować biblijną zasadę miłosierdzia, że chorych i w więzieniu należy odwiedzać?
Biuro Prasowe Jego Ekscelencji
2011-09-19 22:56:32
Pan Janusz Lemanowicz nie życzy sobie by byle łachudra mu tykała, tym bardziej, że jest on tetrykiem wobec gówniarzerstwa "opinii".
PRZESTRACH I PANIKA
2011-09-19 22:52:42
Jak takie monstra popierają kandydata na senatora, to faktycznie trzeba wziąć pod uwagę wypowiedź ministra Rostowskiego o zielonej karcie i zawczasu poczynić starania, bo jak tu się pojawią senatorowie w otoczeniu babochłopów z wiosłem? Jedyny ratunek, to nie wybrać Ciechanowskiego.
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
zawiadomienie
2011-09-19 22:48:03
Zawiadamia się Polski Związek Wioślarski i panią Irenę Kirszenstein-Szewińską, że obecnie etos sportowca upadł tak nisko, jak rozkwitła nieumiejętność posługiwania się matematyką. Kadrowiczka dopuszcza się z powodów politycznych gróźb karalnych wobec osoby, która ma inne poglądy od niej. Jest to stracone pokolenie, upadek obyczajów, skurwienie etosu sportowca.
Anioł Stróż Lemana
2011-09-19 22:40:39
Leman nigdy nikogo nie pobił. Wystarczyło, że popatrzał w oczy takiego, co mu wszedł w drogę. I gość wymiękał, z naciskiem na kał. Srał w gacie ze strachu.
pewnik
2011-09-19 22:36:23
Wioślarki i byłe wioślarki faktycznie mają rączki. Są to wybitnie nieapetyczne monstra z cechami maskulinizacji, zarostem, kępami pod pachami, że kosiarki się łamią. Bywałem często na Bukowinie, bo były tam niezłe korty do koszykówki. Łaziły takie baboszony z wiosłami i nie wiadomo było, czy w gaciach mają jaja, czy bidon z oranżadą. Fuj!
leman, lemanczik, lemancziczek
2011-09-19 22:27:37
A to ja bardzo przepraszam, że nie odkryłem sam, że mam do czynienia z samicą. Na innym wątku występował bowiem - w miejscu na tak zwany nick - jakiś korespondent o nazwie "opinia". Z analizy stylu i obserwacji wycieków paszczowych "opinii" po lizopupstwie wielkiego polityka o wielkiej wiedzy w polityce nie pozostaje nic, jak przyjąć, że to ta sama osoba. Wyrażę się "osoba" na wyrost.
To, że twój mąż ma czarny pas wynika z braku higieny. Paski skórzane czernieją wskutek zapocenia, wtargnięcia jakichś mchów i porostów, kiedy się ich nie konserwuje od czasu do czasu. Mogą się nawet tak zmacerować, że się złamią, podobnie jak skarpety.
Kiedyś, dawno temu, kiedy nie byłaś jeszcze zaopiniowana przez demografię do zanieczyszczania Ziemi, był jeden dżudoka w Toruniu, który się sadził, ile on ma pasów. A jeden studencik podszedł do niego w Dworze Artusa i popchnął go jednym palcem. Nie byłem to ja. I biedak spadł po schodach, a schody tam wielkie, rozległe, jak to w Dworze Artusa. I poszedł do domu obity, z wyraźnym kuśtykaniem. Szkoda, że nie było jakiej kajakarki lub wioślarki z wiosłem, bo by mu mogła dać na oparcie.
Chwasty trzeba wyrywać.
Leman nie boi się żadnych haków, podchodów, przewąchiwań, podsłuchów, podpierdalania, nie boi się też żadnych posiadaczy zbutwiałych pasów i ich starych bab od wioseł. Ja w ogóle zakładam, że maż "opinii" nie wie, że ona wyciera sobie swoją paszczę jego garderobą.
opinia
2011-09-19 21:21:01
Leman, menelem, bimbrownikiem, pensjonariuszem izby wytrzeźwień, awanturnikiem, wulgarnym opryszkiem napadającym na ludzi, krewnym i znajomym kryminalistów, dilerów narkotykowych itp. to ty jesteś. Jednym słowem margines... A tak na marginesie, to mój mąż ma czarny pas, a ja mam jeszcze wioślarskie rączki kadrowiczki i jak się wkurzę to ty będziesz miał pełno w pampersie tetryku :)))

2011-09-19 21:17:37
Haki na lemana znają wszyscy od Włoch przez Piłę do Ukrainy. Na haki narzekają winni. Ludzie uczciwi haków się nie boją, a przełożeni muszą wiedzieć kim są podwładni. Inaczej nie nadają się na przełożonych. Cała lemanowa sitwa boi się haków?
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-09-19 19:31:18
Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi.

Ktoś już zauważył, kiedy nie było mnie w kraju, że przekazywanie sygnałów, informacji kopulacyjnej w czasie walenia w kurewską ćmochę za 50 zł, czy to zrobienie loda za 3 dychy, czy ręczna robótka za 20 złp, odbywa się na poziomie molekularnym. Dlatego sugestia ?Znawcy tematu? o braku zastosowania fizyki kwantowej dla prostytucji jest niczym nie uzasadniona. Ergo, można wywieść stąd wniosek, że wypowiedzi Lemana są powiązane logicznie oraz zawierają w treści prawdę.
Ciechanowski od dziesiątek lat może być gorącą głową pod kołdrą w leśniczówce, kiedy mu doraźnie fiknie koniunktura interesu w portkach. Wtedy naciska na każdą okazję, aby zbałamucić patriotycznie z przychówkiem.
Nieważny wiek, nieważny stan, nieważna owulacja,
Gdy trzyma pion Ciechana człon nie wadzi konspiracja.
I tylko żal, że nawet ? jak powiada Znawca tematu i mu wierzymy ? tirówki łażąc od ciężarówki do ciężarówki robią to przeciw Ciechanowi. Milicja przeciw, nieznani sprawcy przeciw, tirówki przeciw, Kraczkowski przeciw, Czarnecki przeciw, Kaczyński przeciw, banki przeciw, Majchrzaka przeciw, Piechowiak przeciw, Felcyn się wstrzymał.
Niech mi jeszcze tylko Znawca tematu wytłumaczy, bo nie jestem taki biegły w mechanice kwantowej i w ogóle nowoczesnych teoriach czasoprzestrzeni, jak sobie wyobrazić relatywistyczne pojęcie wprowadzone w tym poście ??na przestrzeni tych lat??. Bo nie wiem.
Jacek Ciechanowski mógł przez długie lata liczyć na szczerą, bezinteresowną współpracę Lemana w Solidarności legalnej i podziemnej, PC, PiS, do momentu, kiedy się okazało, że zaofiarował się poszukać haków na Lemana.
Na koniec Znawco tematu, ty się nie przyglądaj, a czytaj.
A może ja się mylę?
II c gimnazjum
2011-09-19 18:11:02
No, panie Lemanie, ale Joasia ma fakultety. To pomimo wrodzonego chamstwa, jednak koryguje buractwo. Chyba, że tak ostatnio upadła polska nauka i tradycja, brak matmy na maturze, że wszystko uchodzi!
Dla Joasi i Red'a.
2011-09-19 17:47:54
Red 2011-09-19 11:44:01
lemanie, panie kibla, ćwoku, równouprawnione są obie formy.

Forma biernika "tą" charakterystyczna dla knajackiej polszczyzny potocznej występuje tylko w odmianie mówionej ulicznej, targowiskowej, menelskiej. W polszczyźnie kulturalnej, a na pewno pisanej używa się jedynie "tę".
Le Man I Wielki
2011-09-19 17:34:22
Czy ktoś posiadający jeszcze więcej fakultetów niż Joanna może trafi się na tym forum i wyjaśni? Bo ja nie daję rady przedstawić sobie, jaki związek z Lemanem mają odznaczenia Sienkiewiczowej i Lemanowej.
Poza tym nasza Joasia znowu popisała się buractwem, brakiem kindersztuby lekceważąc zasady pisowni ojczystej. Może po prostu nie umie, nie odrobiła lekcji?
poprawa pracy klasowej
2011-09-19 17:22:44
Errata - korekta. Poprawa pracy domowej.

Leman był w PZPR od 1966 do 19 grudnia 1981. Jako sekretarz organizacji partyjnej COBR - Polam Piła, na specjalnie zorganizowanym posiedzeniu KZ PZPR Polam (Kierzkowski, Gontarczyk, Sosnowski, Borzęcki, Wachowski), z udziałem bezpieki (Napoleon Zasztowtt i jego współpracownik), kierownika wydz. Organizacyjnego KW PZPR w Pile tow. Ptaka, sekretarza KM PZPR tow. Granopsa, oficera MO i wojskowego, odmówił poparcia dla represyjnego systemu Jaruzelskiego. Wskutek takiego stanowiska został 23 grudnia wykluczony przez sekretariat Komitetu Miejskiego PZPR w Pile. Od tego momentu podjął na własny rachunek autodekomunizację, która trwała ponad 20 lat.
Leman był w Solidarności od 28. 10. 1980, nie poddał się przepisom stanu wojennego. Podjął aktywną pracę konspiracyjną w Tymczasowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność" Region Piła. Wydawał w swoim domu pismo wojenne "Lech". Leman nigdy nie wystąpił z Solidarności.
Leman zwolnił się z COBR Polam Piła w kwietniu-maju 1983 i podjął działalność na własny rachunek, którą zakończył w 2003, a następnie pracował jeszcze kilka lat jako doradca do spraw aparatury przemysłu chemicznego w Warszawie.
Leman po wyborach 4 czerwca 1989 brał udział w akcjach politycznych jak: zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Wałęsy na prezydenta 1990, zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jako jego pełnomocnik w pilskim 1995. W 1990 powoływał w Pile Porozumienie Centrum, gdzie przez cały czas istnienia tej partii był w strukturach wojewódzkich przewodniczącym Sądu Koleżeńskiego. Jednocześnie był delegatem na kongresy PC i członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej PC. Pogląd wyrażony w zdaniu: "od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy," jest całkowicie mylny, świadczący o bardzo luźnym związku "Obserwatora" z prostą wiedzą. PC w roku 1990 nie było elementem żadnego układu rządowego. Epizod udziału w rządzie był króciutki w czasie rządów Jana Olszewskiego (23. 12. 1991 - 04. 06. 1992). Do rządu Hanny Suchockiej PC nie weszło. Od upadku rządu Suchockiej 28 maja 1993 wskutek obstrukcji kiblowej jej ministra i ogłoszeniu przez Wałęsę wyborów na 19 września 1993, PC było w opozycji pozaparlamentarnej a władzę przejęli komuniści.
Le Man nigdy nie widział na żywo Borowskiego i Kwaśniewskiego. Nie byli mu potrzebni do niczego jako osoby reprezentujące całkowicie inny nurt polityczny, który Le Man zwalczał środkami politycznymi. Może to poświadczyć Ciechanowski, który uczestniczył w akcjach plakatowania PC i odplakatowywania komuszej propagandy wyborczej w 1993 roku.
Czas opozycji pozaparlamentarnej był bardzo trudny dla PC. Odeszła cała grupa ludzi uzależniających swoją polityczną chorągiewkę od komercji ułatwionej dzięki byciu "przy dyszlu". Do wyborów 1997 roku zostało w PC w pilskim - które na początku liczyło około 230 osób - kilkoro zatwardziałych prawicowców: Anioł , Ciechanowski, Felcyn, Lemanowicz, Lenartowiczowie. Już w 1996, kiedy zbliżały się wybory 1997 i powstawała AWS, Jacek Ciechanowski kiblował za wyłudzone kredyty w Szamotułach i w Poznaniu. Le Man i Anioł uważali ten ruch prokuratury z prokuratorem Budzyńskim za wybryk represji dla represji, takiej komuszej sztuki dla sztuki i domagali się zwolnienia Ciechanowskiego u prokurator Wierzejewskiej-Raczyńskiej, co nie dało efektu. Dopiero interwencja Jarosława Kaczyńskiego przyniosła skutek i Ciechanowski wyszedł z Młyńskiej w Poznaniu. W tym czasie były zaawansowane działania polityczne nad utworzeniem AWS z Krzaklewskim na czele. Jacek Ciechanowski jako delegat - obok Felcyna i Lemanowicza - uczestniczył w kwietniu 1997 roku w Kongresie PC w Serocku i nie miał nic przeciwko przywództwu Mariana Krzaklewskiego. Miał natomiast Lemanowicz, który uważał Krzaklewskiego za postać mizerną politycznie, bez wyobraźni, tchórzliwego. Uważał też, że Krzaklewski swoją nieumiejętnością i strachem przed siłą PC, rozłoży AWS. Tak się stało - niestety.
Pan profesor Jerzy Buzek nie był nigdy przez Le Mana hołubiony, ani vice versa. Le Man spotkał się z Jerzym Buzkiem po raz pierwszy 11 listopada 2002 w Krakowie a następnie 30 czerwca 2004 u rektora Uniwersytetu AM. Omawiano tam sprawę zupełnie nieprawdopodobnych, na gruncie etosu cywilizacji rzymskiej niewytłumaczalnych dla rozmówcy poczynań ochroniarzy Henryka Stokłosy, którzy dopuszczali się ciężkich przestępstw uszkodzeń ciała ludzi nielubianych przez Stokłosę. Był to ostatni wspólny z panem Buzkiem moment wymiany myśli.
Problematyka istnienia Szejnfelda jest do pominięcia, bo był to tylko w ciągu tworzenia komitetu wyborczego wyborców "Porozumienie" w Pile epizod bez znaczenia osobistego, czy politycznego dla Le Mana, tym bardziej nadający się do zlekceważenia, że niektóre cechy osobowości pana Adama są pokrewne do tych, jakimi się odznacza Jacek Ciechanowski. Jacek Ciechanowski po wyborach samorządowych 2002 doprowadził do upadku zamysłu wspólnego działania w imię koncepcji PiSu bez PiSu.
Ponowne uruchomienie Kwacha jest pomyłką "Obserwatora" dyskwalifikującą go z kręgu ludzi zdolnych do obserwacji czegokolwiek, może prócz miejsca, gdzie jest coś do zżarcia.
Le Man jest osobą wolną w sensie fizycznym, politycznym i psychologicznym. Dzięki temu może wypowiadać się o każdej partii, czy konkretnym obywatelu, który ma ambicję, czy potrzebę bycia osobą publiczną, szczególnie w najwyższych organach władzy państwowej.
Porównanie poglądów Le Mana z robotą tak zwanej tirówki, czyli qrwy poboczowej jest całkowicie nieuprawnione. Wynika z głupoty Obserwatora, który nie potrafi choćby uszeregować prostych zdarzeń w czasie.
Joanna
2011-09-19 12:48:34
Rozumiem, że poniżej to są te "zasługi", za które lemanowiczowa i sienkiewiczowa dostają ordery :)))
Red
2011-09-19 12:37:20
Towarzyszu Lemanczik, poniżej cytuję ci nie mój życiorys:

"Przypominacz
2011-09-02 13:42:57
Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...".


"Osa
2011-09-13 00:05:06
Czerwona gwiazda znaczy rothschild
Przypominacz
2011-09-13 00:02:36
Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

W Stalinowskiej ciemnej nocy
Z sowieckimi bagnetami
Przyszły hieny tu za nami
Ojciec Olka z ojcem Janka
Ganiał chłopców w Wałcza lasach
Z AK z Win-u i z Powstania
ENKaWuDe rozkazało
I dobijał Olka jary
A pilnował Janka stary
Dziś 50 lat przesłania
Niejednego z UB drania
W tych klimatach wychowany
Wchłaniał Janek stalinizmy
To z komuszej ojcowizny
To już własnej marks kariery
Lewych elyt miasta Wałcza
Jak kto woli syf zgnilizny
PyZyPyRy sekretarza
UB synka i przechery

Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

Część II

Żywot Janka sprzedawczyka
Dalej trzeba pisać szczerze
Czy on skończy świnić ludziom
Wielu wierzy ja nie wierzę
Pod tatusia kuratelą
I komuny namaszczeniem
Skończył szkoły wędrowniczek
Bez magistra oznaczeniem
Druh sprawdzony politycznie
Wnet do szkoły poszedł uczyć
Jakoś tak nie pragmatycznie
Bo blondynkę zbałamucił
Odesłali więc ze szkoły
Do kariery politycznej
Gdzie Jaś długo nie zabawił
Bo intrygant dialektyczny
Więc tatulek zasmucony
Zabrał syna na wyżyny
W Pile partia dała chatę
I robotę dla jedynej
Która chwacka w wszelkich sprawach
ZMPówką wnet została
Przyszedł rok osiemdziesiąty
Solidarność zakładała
Tato dbając o synalka
Kazał znowu coś zakuwać
By z ślepego ideowca
Zrobić w COBR-ze naukowca
Ten towarzysz zatwardziały
W Solidarność się przyodział
Jakie władze mu kazały
Tego nigdy nam nie podał
Kiep straszliwy, a sekretarz
Chamski wielce przemądrzały
Wnet się doktor na nim poznał
Władze z COBR-u go wylały
Przylgną szybko do konspiry
Polityczną zmienił stronę
By odnaleźć gdzieś Ciechana
Do Twarogów wysłał żonę
Odmawiali z nim współpracy
Mówił że nawrócił szczerze
Pędził bimber Lecha chwalił
Ale zwątpił w dwa pacierze
Inni trwali i działali
On do swoich ruszył wartko
Po rewizjach z destylarką
Władze lokal dały szparko
Salon gier na przydział dali
Forsa lała się potokiem
Z komuchami balowali
Pod bezpieki bacznym okiem
Dzięki twardej opozycji
Zmiany władza szykowała
Janek znów wysyła żonę
By Ciechana pozyskała
Cdn

Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33".
Grzech pychy
2011-09-19 11:49:04
Być może w środowisku Red tak jest. Czerwoni zawsze byli w awangardzie, których lud w końcu odrzucił z ich naukami Miczurina, Łysenki, Makarenki, Potiomkina, Lenina.
Red
2011-09-19 11:45:52
Joanna
2011-09-19 10:53:59
Jak łobuz-wiracha w kiblu pisze na ścianach bzdury, tak leman od lat powtarza tą samą "mantrę". Chcesz być uczciwy i wiarygodny, to ogłoś te bzdury poblicznie w obecności świadków wiracho. Póki co jesteś zwyczajnym intrygantem i paszkwilantem.
Red
2011-09-19 11:44:01
lemanie, panie kibla, ćwoku, równouprawnione są obie formy.
II c gimnazjum
2011-09-19 11:28:23
Joasiu, jako osoba z kilkoma fakultetami powinnaś używać oświeconego zwrotu "tę", a nie właściwego dla spospolitowanego umysłu, błędnego "tą".
Pan Lemanowicz
2011-09-19 11:25:05
Droga Joasiu, zalecam jeszcze jakiś fakultet, bo te, coś je posiadła, nie są wystarczające.
Nie jest to obligatoryjne, a jedynie fakultatywne.

Internet jest wystarczająco publicznym medium. Pan Leman kładzie swój podpis pod każdym swoim tekstem, niezależnie od doraźnych nazw zastosowanych do poszczególnych postów. Administrator może je wszystkie wyłowić według przyporządkowania do IP. Wtedy też okaże się, które posty oznaczone nazwami należącymi do Lemana nie są jego autorstwa, bo pochodzą od innych osób z innym IP.
Joanna
2011-09-19 10:53:59
Jak łobuz-wiracha w kiblu pisze na ścianach bzdury, tak leman od lat powtarza tą samą "mantrę". Chcesz być uczciwy i wiarygodny, to ogłoś te bzdury poblicznie w obecności świadków wiracho. Póki co jesteś zwyczajnym intrygantem i paszkwilantem.
reprint
2011-09-19 09:58:54
wiracha
2008-07-04 10:43:54
Czekam na odpowiedz Ciechanowskiego, który żyje też za moje pieniądze.
1. Panie Ciechanowski, jak smakowały panu obiadki, które spożywał pan z funkcjonariuszami SB na działkach w Wałczu?
2. Od kiedy do kiedy był pan członkiem ZSMP i PZPR?
3. Czy oddał pan już dług p. Sokołowskiej?
4. Od kiedy, jest pan członkiem Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w której pan mieszka. I, jak, to się stało,że z takim zadłużeniem tam się pan znalazł?
5. Czy, jeszcze otrzymuje pan komornicze wezwania do zapłaty?
6. Czy, prawdą jest, że chce pan swoją
żonę wymienić na młodszą ?
7. Czy, prawdą jest, że wszyscy członkowie pańskiej rodziny, łącznie z niepracującą córką muszą po równo łożyć na utrzymanie mieszkania?
8. Czy, nadal w pańskim domu panuje terror?
9. Czy, jeszcze w tych czasach, w wolnej Polsce, szuka pan haków na ludzi o odmiennych poglądach?
10. Proszę, odpowiedzieć, co się wydarzyło w leśniczówce pod Trzcianką?
11. Jak, panu się mieszkało u pani Renaty F i ile pan z nią wypił bimbru?
12. Dlaczego, wyrzucono pana w stanie wojennym z domu p. Marii T?
13. Dlaczego, Solidarność trzcianecka uznawała pana za SB-ka?
14. Dlaczego, taka wielka postać za jaką się pan uważa, nie była internowana?
15. Dlaczego, ludzie Polamu nie chcieli z panem pracować?
16. Dlaczego, pana recenzja książki o pilskiej Solidarności, wypadła tak blado. A może, ma pan coś do ukrycia z tamtych czasów?
17. Dlaczego, znani w Pile działacze Solidarności, tak źle o panu mówią ?
18. Dlaczego, pracował pan u pana Lemanowicza, już długo po stanie wojennym. Przecież znał pan dużo wcześniej tego, wg pan, strasznego faceta?
Nie ma spójności w pańskich wypocinach panie Ciechanowski, dlatego pytam.
Czekam na konkrety. Po uzyskaniu odpowiedzi, zadam następne pytania.

Gadaj Ciechan!!!
daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-18 08:41:49
Piwo, jako ostatnie stadium klasyfikacji do ugrupowań politycznych Rzeczypospolitej.
To się narobiło
2011-09-18 08:28:31
Le Manek pije piwko noteckie, ktore produkuje Zbyszek Ch. brat niedawno zatrudnionego w Invest parku Remigiusza Ch. największych przyjaciół UW i teraz PO?

2011-09-18 08:28:16
korneliusz
Nowicjusz



Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 1 Wysłany: Sob Wrz 17, 2005 22:07 Temat postu:



Temu panu jlkobra to chyba trzeba żółć zoperować, bo ciągle go "zalewa". Pan to w życiu chyba niczego nie osiągnołeś? Ani prywatnie, ani zawodowo. Napisz pan coś o sobie. Czepiasz się waść tą swoją wytwórczością innych jak pijany ściany. Chyba z nienawiści i niedowatrtościowania, a i wóda też już chyba rozumek przegryzła. Pana stać tylko na "pisanie" obskuranckich paszkwili na innych i nic poza tym. Z panem nikt dyskutować nie chce, to na forum wywołujesz pan ludzi chyba na zlecenie jakiegoś tw czy innego "lojalisty". Taki facet to się nazywa lizo..p.
Przypomnę panu jak to oceniali inni na stronie Tygodnika Nowego:
http:// www. tygodniknowy. pl /komentarze /lista /1011.pix#612
Więc daj pan spokój i wstydu se pan i żonie oszczędź, a i reszcie rodziny, żeby się za was nie czerwienili między ludźmi. I idź pan lepiej do ... lekarza.

Z wyrazami współczucia niespotykanie spokojny człowiek.

Poniżej cytaty ze strony internetowej TN:

a.. Kto wierszem wojuje...
Ogr i Ogrzyca
(na melodię "Chłop żywemu nie przepuści")

Genetyczne obciążenia
Powodują zjawisk kilka
I koszerne przekonania
I odwagę nie od wilka

Nie potrafi zdzierżyć w niczym
Więc obrzuca ludzi błotem
Wysługując się kolesiom
Za nie srebrne polskie złote

Rynsztokową wytwórczością
Świni wszystkim i gdzie może
Egzaltując się mrocznością
Swych kloackich dzieł humorze

W tejże sztuce wnet prześcignie
Urbanowskie arcydzieła
A czy skończy tego nie wiem
Bo nienawiść go pożera

Wciąż więc pisze pod dyktando
Belzebuba lub Rokity
Wyjąc cienkie murmurando
Pod kopytem swej kobity

Tej kobity co w chałupie
Na wsiech ścianach wiszą prącie
A do służby zaciągnęła
Nawet miotłę co jest w kącie

Ona każe to on musi
Wiersze pisać z piekła rodem
Wszystko dla swojej żonusi
Która śmierdzi piekła smrodem

Kto to taki obskurancki?
W łeb walnięty Obuchowicz?
Nie! To prostak, cham i świnia!
Co się zowie Lemanowicz.

Antymit

cdcn

a.. Żenada
Poziom Pańskiej riposty Panie Szalbierz to żenada.
Nawet taki jak Pan prowincjonalny dziennikarzyna
nie powinien tak babrać się na łamach TN.I co ciekawe widać,że na tym poziomie intelektualnym
nieźle Pan sobie radzi i dobrze czuje. Taki jest poziom TN,oprócz ogłoszeń , bo te są na o wiele wyższym.Jeszcze raz żenada.
Fred

a.. Gratuluję! Nareszcie ktoś napisał prawdę!!!
Najwyższy kunszt literacki, głęboki sens i prawdziwa treść. Tak właśnie należy odpowiadać takim jak pan L. Autorowi gratuluję, a jeżeli jest to p. Szalbierz to też gratuluję, ale nie uchylę czoła Jego postawie w obronie smrou ze Śmiłowa. Pan wybaczy...!
set

a.. Antymit jest wspaniały!

Anda

a.. riposta
Jak było latwo zauważyć - riposta była dostosowana do poziomu pana JL

a.. Granica nie do pokonania
Brawo p. Antymit! Słyszę też opinie, że poziom riposty jest za wysoki jak na p. L., a poza tym frustracja przekroczyła chyba pewne granice i niemożliwy jest zwykły kontakt.
Mis

a.. Opublikować wiersz Antymita
Ten wiersz należy wydrukować w następnym n-rze TN. Nie wszyscy mają dostęp do internetu.
K.K.

a.. Wiersz znakomity. Poziom Młynarskiego
czy Wolskiego, lecz szkoda, że dotyczy takiej kreatury. Znam-y "bohaterów" od lat i twierdzę, że wiersz jest w 100-tu procentach prawdziwy, a poza tym jest znakomity!
Leopold

a.. Jeszcze frustracja czy już choroba?
A jak już mowa o p. Januszu L., to zobaczcie z jaką nienawiścią zaatakował dziś o 4 nad ranem na forum www.i-pila.pl pod ksywą bakutilek, pana Jacka Ciechanowskiego. To już frustracja granicząca chyba z chorobą psychiczną. Ciekawe też jest, że Ciechanowskiego tak zajadle atakują ludzie związani wyłacznie z Horodeckim i koalicją porozumienie.
Ciekawy





Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 81
Skąd: Piła City Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 20:37 Temat postu:



nowy tygodniok w Pile chyba nie spotkał się z przychylnym przyjęciem czyżby przez Pana P. ?

http:// www.tygodniknowy. pl/ komentarze / lista/1179. pix#946

"Taki sobie wierszulek, a ile prawdy!
Piłę Praskiem pokarało?

Kiedy nas Szwedzi naszli, to od Piły zaczęli
Jak niepodległość wróciła - Piłę Niemcy wzięli
Jak powstała w kraju piękna ?Solidarność?
Znowu Piła Naszkowskim pokazała swą marność
W Polsce ?Solidarność? wróciła w zwycięstwa koronie
Pila Stokłosę wybrała na pohybel sobie
Pilscy parlamentarzyści z Bożej łaski OKP-u
Wybrali Jaruzelskiego na prezydenta Polaków
Teraz, aby tradycji znowu zadość się stało
Piłę niewiedzieć dlaczego, Praskiem pokarało
Z czerwonej dynastii do koryta przypełzał
I udaje prawicę tępym ryjem kręcąc
Nie udało się podryć ryjem LPR-u
Za PiS wziął się dziarsko jak za PRL-u
Teraz wena go naszła i gazetę kleci
Powiatową powiada, a tam same śmieci
Są w Pile dwie redakcje co nam z fusów wróżą
Ale są przeciw sobie bo innym panom służą
Między tą parę starą, intelektualnie znośną
Wtargnął Prasek na rynek z polityczną hucpą
W intelektualnym mule chce ubabrać Pilan
I pomaga mu w tym dziele pewien tryumwirat
Tryumwirat jest czarny, jest również czerwony
A do tego go wspiera tw od mamony
Inny ubek mu pisze kulinarne androny
Inny wspiera go w Radzie bo też jest czerwony
Tatę w ramach ?represji? umieściła ferajna
Nie wiedzieć dlaczego na liście Wildsteina
Więc nie karz nas już Boże, o nagrody nie prosiem
Praskiem nam Piły nie smrodź, bo już mamy Stokłosę"
_________________
Żółwik Ziom!!
daleko poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-18 08:15:15
Inni trwali i działali
On do swoich ruszył wartko
Po rewizjach z destylarką
Władze lokal dały szparko
Salon gier na przydział dali
Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33

Antymit - w realu Tomasz Ożarowski, ryży kudła; co ryże to podłe - wykonawca wierszowanej obróbki prozatorskich pomysłów wielkiego polityka o wielkiej wiedzy w polityce, w tym kawałku dał popis niekompetencji, lub został wpuszczony w maliny przez swojego pryncypała. Wyziera z tego tekstu sposób myślenia wykreowany w warunkach wychowania w komunie, gdzie wszystko ktoś dawał, rozdawał. Nie wiem, czym się zajmował reproduktor, który sprowadził na świat Antymita. Zakładam, że robił gdzieś w miejscu, które nauczyło go bierności, postawy roszczeniowej i poddania zwierzchności. Może był to kolejarz albo zupak z wojska. Ale to mało ważny szczegół. Istotne jest kompletne zagubienie autora w chronologii. Otóż pan Lemanowicz po zwolnieniu się z COBR rozpoczął inwestycję na własny rachunek. Zakupił materiały budowlane i montażowe, armaturę i urządzenia do salonu gier. Umowę najmu piwnicy zawarł w już marcu 1983 wiedząc, że się zwolni, bo nierozważna propozycja przyznania najwyższej premii po ukaraniu upomnieniem miała miejsce w styczniu 1983. Należało dokończyć w COBR pewne rozpoczęte prace, żeby ktoś nie musiał zaczynać od zera nie wiedząc tego, co wiedział Lemanowicz. Salon gier ruszył od września 1983 roku.
Rewizja w domu Lemanowicza miała miejsce 7 marca 1984 roku, a więc rok po zawarciu umowy z dysponentem piwnicy przy ul. Karola Marksa 12, (obecnie Plac Konstytucji 3 Maja 10, mieści się tu teraz sklep z rowerami). 17 lutego 1984 roku na świat przyszło nieślubne dziecko naszego bohatera leśniczówki. Jest to istotny punkt zaczepienia, który pozwala snuć domysł, że przyszpilony moralnie przez bezpieczniaków były konspirator ujawnił chłopcom z resortu, gdzie się chował, dekował w stanie wojennym i ci przybiegli najszybciej, jak mogli. Co zabrano z domu pana Lemanowicza? Dwa kalendarze ścienne na rok 1984: jeden z wizerunkiem papieża i napisem Solidarność 1984; drugi z wizerunkiem Lecha Wałęsy i napisem Solidarność ? Nobel 1983; książkę Janusza Szpotańskiego; kilka szkiców na kalce technicznej. Funkcjonariusz, który zarekwirował kalendarze nie miał nic przeciwko papieżowi i Wałęsie, bo ustalił, że oni są legalni, ale Solidarność nielegalna.
Zupełnie kuriozalna jest sugestia, jakoby funkcjonariusze wykonywali swoją robotę z zastosowaniem destylarki, nie wiadomo do jakich procesów używanej, bo robota bezpieczniacka nie należy raczej do finezyjnych operacji jednostkowych charakterystycznych dla technologii chemicznej. Mogę się domyślać, choć nie muszę, że Ożarowski zamierzył wcisnąć czytelnikom, jakoby Lemanowicz wpadł na rewizji z urządzeniem do destylacji. Istnienie takiego urządzenia w domu Lemanowicza ujawnił w książce "Solidarność pilska w podziemiu?" Robak w swoim eseju "Egzamin z patriotyzmu". Nie można wykluczyć, że przepytany przez resort w 1984 roku, co można u Lemanowicza znaleźć, Robak wypaplał, że kolumnę destylacyjną, maszynę do pisania, papier, woskówki, farbę drukarską. Esbecy nie znaleźli nic.
Tak układając w roku 2008 kolejność zdarzeń, wbrew chronologii, Robak chciał wykreować efekt propagandowy, że Lemanowicz został kapusiem bezpieki, bo wpadł z kolumną destylacyjną i zmusili go do współpracy. Wcześniej, w roku 1987 przyszedł do Lemanowicza z prośbą o zatrudnienie w tym salonie gier, bo nie ma środków utrzymania i jakoś nie wspominał o tym, że ma wątpliwości. Z drugiej strony, jako uczestnik konspiracyjnej grupy rozbijackiej w konspiracji pilskiej mógł mieć instrukcje od swoich kumpli w tej grupie i polecenia od resortu po ujawnieniu losów jego informacji genetycznej w leśniczówce stanu wojennego, żeby Lemanowicza wykończyć, bo to komuch syn komucha.
Co robić? - Lenin
2011-09-17 20:15:19
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Do Bornego Sulinowa kopać, może wykopie coś co wyleciało Krupskiej z gaci.
lemanku
2011-09-17 20:12:43
Lemanku od 14 był na spotkaniu przyjaciół w Złotym Linie. Pojadł rybkę ekologiczną, herbatkę wypił z cukrem. Pośpiewaliśmy piosenki powszechnie znane jak "Obozowe tango", "Felek Zdankiewicz to chłopak morowy...". I właśnie wrócił, i patrzy w kompa, a tu jakieś przepowieści straszne o lemanku. A lemanku na luziku pije piwko noteckie, najlepsze w Polsce.
Anna M
2011-09-17 19:53:28
Lemanku nadal się gryzie i się zagryzie :)))
Strażnik Honoru
2011-09-17 13:52:22
Jacek Ciechanowski ma przeprosić jedną panią, co mu gotowała zupę pomidorową z kluskami własnej roboty. A potem może robić, co chce.
Tymczasem:
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Pytakus Pytakiewiczius
2011-09-17 13:51:06
Sęk w tym, że lemanku nie kandyduje nigdzie, ma w dupie cały swój elektorat, który wynosi zero elektorów. Każde zero zmieści się w każdej dupie.
A może ja się mylę?
duppalemana
2011-09-17 10:48:14
Pytania do pana w kominiarce

Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM.
Strażnik Honoru
2011-09-17 10:42:38
Jacek Ciechanowski ma przeprosić jedną panią, co mu gotowała zupę pomidorową z kluskami własnej roboty. A potem może robić, co chce.
Tymczasem:
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Pytakus Pytakiewiczius
2011-09-17 10:39:51
Osa"...Odgryzł sobie męskość..."

Aż tak wygimnastykowany lemanku nie jest. Poza tym ma brzuszysko lustrzycowe, a według zamana mu nie staje i to też jest problem długości, a co dopiero, żeby przy samej dupie...?
Osa
2011-09-17 08:21:15
lemanku z zawiści i nienawiści do Ciechana płacze, urąga, ćpa, pije i wyje dniami i nocami. Ze zgryzoty i złości pogryzł swojego kompa, zjadł myszkę i własne kapcie. Pogryzł ręce i gryzie nadal wszystko co ma. Odgryzł sobie męskość i godność. Zróbmy zrzutkę i kupmy mu kaganiec, bo biedak zagryzie się na śmierć :)))
1238
2011-09-17 00:11:49
Jak sobie pan Jacek Ciechanowski naorał, nagnoił, pograbił, tak ma teraz zbiór. Po owocach poznacie ich.

2011-09-16 23:57:29
Pewnik
2011-09-16 23:43:56
Zaciętość i nienawiść zawarta w atakach na Pana Jacka Ciechanowskiego upewnia mnie, że jest on najlepszym kandydatem ziemi pilskiej do Senatu RP.
Ciechanowszczyzna kliniczna
2011-09-16 23:54:23
Kto cie prosił o zdanie? Masz iść głosować i do domu, klepać wnuki, co ci ich narobił wielki polityk.
Pewnik
2011-09-16 23:43:56
Zaciętość i nienawiść zawarta w atakach na Pana Jacka Ciechanowskiego upewnia mnie, że jest on najlepszym kandydatem ziemi pilskiej do Senatu RP.
Ciechanowszczyzna kliniczna
2011-09-16 23:37:09
Kiedy w ramach programu badawczego pod ogólnym tytułem "Ciechanowszczyzna kliniczna - człowiek i dzieło" spojrzymy na pierwotną datę ( 27. 07. 2006, godz. 13:01:15) emisji tekstu zaczynającego się od błędnych doniesień o członkostwie Janusza Lemanowicza w Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej, mamy satysfakcję z tego, że "Przypominacz" przypominając 2011-09-16 17:12:39 dał nam szansę na dalsze głębokie wniknięcie w strukturę ubeckiej osobowości wielkiego polityka o wielkiej wiedzy w polityce z wielkim wąchem i z malutkim plakacikiem.
Pierwotna data jest o tyle istotna, że wskazuje na zadzierzgniętą nić, a może sznurek, cumę współpracy Jacka Ciechanowskiego z Henrykiem Stokłosą i jego lokalnymi strukturami tyranii i propagandy, a szczególnie Tygodnika Nowego pod dowództwem redaktora naczelnego Mariusza Szalbierza ? przekleństwa pilskiej bohemy redaktorów, koślawego moralnie i intelektualnie, jak Henri de Toulouse-Lautrec, ale bez jego talentu. Ciechanowski zacumował u Stokłosy i musiał coś sprzedać. Co mógł sprzedać Ciechanowski Stokłosie? To właśnie, co jest w odgrzewce "Przypominacza". Akurat w tym mniej więcej czasie zakończyła się sprawa karna z oskarżenia prywatnego Stokłosy przeciwko Cieplińskiemu. Stokłosie było nie w smak, że Lemanowiczowa z RPBS i Lemanowicz jako osoba wskazana przez oskarżonego Cieplińskiego przysłuchiwali się rozprawie w Sądzie Rejonowym w Wałczu, toczącej się na wniosek Stokłosy z wyłączeniem jawności. Stokłosa przegrał te sprawę z kretesem, do zera. W tym też czasie wiadomo - z dokumentu zamieszczonego w książce "W szponach władzy?"- Lemanowicz był inwigilowany przez służby specjalne tyranii przedsiębiorstwa Rolno-Przemysłowego Farmutil HS. Kiedy dodamy do tego Leona Wernera, który na rozprawie zeznał, że "ostatnio przez 5 dni i nocy pilnowaliśmy ekologów, żeby nam firmy nie okradli", mamy obraz szpiegomanii, życia na wysokich dawkach katecholamin, trójmetyloksantyny i wódki. W takim sosie, przy papierosku, czopkach przeciw hemoroidom, tabletkach na wrzody żołądka ranigast, często język nie nadąży wyrazić tego, co z głowy pcha się na świat. Stąd w tym tekście wiele jest niedokładności, nieścisłości i nadużyć interpretacyjnych, które w kraju dobrze zorganizowanym natychmiast zaprowadziłyby autorów do Wołowa, albo Wierzchowa, bo bliżej. Większość tych donosów została omówiona krytycznie na forum i-pila do czasu, aż Administrator wyrugował wszystkie nicki Lemanowicza z portalu. A były to: Bakutilek, Tango_fox, T.Kulebiak, imbirowy.szczur. Admin może robić na portalu, co chce, dlatego po komunikacie "Zostałeś na zawsze wyrzucony z tego forum. Skontaktuj się z administratorem w celu uzyskania dalszych informacji. Zbanowano Twój login" znowu dowiadujemy się jak działają mechanizmy organizacji totalitarnej. Zostali na i-pila jedynie potakiewicze, ludzie szarzy umysłowo i spolegliwi dla moderatorów, plastyczni. Wyrzucono też z zawartości tematycznej działu Polityka wątki, gdzie były podnoszone sprawy zawarte w donosie "rumburaka", przedrukowanym z Tygodnika Nowego na portal i-pila oraz inne wątki tematyczne, których zawartość doskwierała Jackowi Ciechanowskiemu. Kiedy ostatni raz 12 stycznia 2011 oglądałem na i-pila liczbę odwiedzających, wyniosła ona 22621 osób. Nieodpowiedzialne donosy o osobach niepublicznych zamieszczone na forum wyrządziły im wielką krzywdę. Jeśli dzisiaj ktoś ma wątpliwości, dlaczego Lemanowicz negatywnie ocenia życie i twórczość Jacka Ciechanowskiego, tu ma odpowiedź. Jest przynajmniej jedna pewna, co do źródła, informacja drażliwa dotycząca zmiany nazwiska przez osobę pełnoletnią. Jest ona bardzo mało istotna, ale też wskazuje, że sprzedając się Jacek Ciechanowski zapalczywie szukał w pamięci wszystkiego, co by mogło być przykre dla Lemanowicza i jego rodziny a przydało się koterii Stokłosy do uprzykrzenia życia nielubianym ludziom. Kiedy odwiedziłem syna w tym roku w miejscu zamieszkania i przypadkiem weszliśmy na temat PiS w kontekście, problematyki wierności i zdrady, niechybnie wyszedł renegat Jacek Ciechanowski. Syn stwierdził, że jest to potwór, który uczynił mu największą krzywdę w życiu i nic nie zmaże jego podłych czynów. Nie dość, że przez 8 miesięcy Ciechanowski chrapał i pierdział w jego pokoju na materacu, to jeszcze trzeba było unikać zapraszania do domu kolegów i koleżanek, co w przypadku osób w wieku 14-15 lat bywa bardzo uciążliwe. Opis szczegółów można znaleźć na portalu dzienniknowy. Nie to jest najważniejsze. Istotne jest, że dotknięto osobę mieszkającą daleko, niezajmującą się polityką, z zemsty, dlatego, że kiedyś odmówiła temu panu gościny w swoim domu za friko w nie dających się przewidzieć terminach i rozmiarach turnusów.
Na koniec pierwszej części "Ciechanowszczyzny klinicznej" zapytajmy ponownie: czy prawdą jest, że ojciec Ciechanowskiego nabrał wprawy w technice grzewczej trudniąc się w wojnę obsługą pieców krematoryjnych, czy może ukończył jakieś kursy? Czy prawdą jest, że był zawistnym i brutalnym kryptokomuchem, człowiekiem złym, którego niegdysiejsi podwładni z energetyki cieplnej wspominają ze strachem i wstrętem? Czy prawdą jest, że siostra Ciechanowskiego była ścigana za nielegalne transakcje w czasie obowiązywania reglamentacji, ograniczeń stanu wojennego? Cdn.

Przypominacz
2011-09-16 17:12:39
2006-07-27 13:01:15

Pytania do pana w kominiarce

Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM.
Le Man I Wielki
2011-09-16 10:36:55
Ponieważ wszystko już było, nie będę drugi raz pisał od nowa, a tylko wklejam to, co na forum i-pila pisał dawno temu Bakutilek, czyli Janusz Lemanowicz były pełnomocnik PiS w Pile.

Bakutilek
Wysłany: Wto Lis 15, 2005 2:47
Dołączył: 04 Cze 2005 Posty:1658
Schizofrenia polityczna zwykła
W niedzielę 13.11.05 o godz. 21:20 dał o sobie znać tchórzliwy towarzysz "fortop?a" (fortop, to nick Jacka Ciechanowskiego na portalu i-pila) "Washington Irving" - Murzyn do specjalnych poruczeń. Najlepiej schować się za barykadą rozmywacza odpowiedzialności w postaci: ludzie mówią, podobno. Czy to prawda? - zapytuje retorycznie na końcu swojego paszkwilu Washington Irving. A wyjdź na bruk ulicy. Nie, on się boi. Do rzeczy.
W sprawie pełnomocnictwa i innych szczegółów związanych z powołaniem koalicji wyborczej pod nazwą KWW Porozumienie odsyłam do postu Bakutilka z dnia 19.07.05 godz.15:33. Wszystko jest aktualne. Zaznaczam tylko, że numeracja przepisów statutu jest oczywiście z okresu, którego dotyczy. Samo powołanie KWW "P" nic jeszcze nie rozstrzygało. Było to tylko sformalizowanie aktu woli utworzenia wspólnych list wyborczych, co zapewniałoby sukces wyborczy więcej niż proporcjonalny. To była przyczyna, siła napędowa: zdobyć więcej miejsc, niż wynika to z proporcji. Porozumienie dokonało się 31. 08.02. Jego podwaliny stworzyli dwaj ówcześni wodzowie największych ugrupowań PiS i PO, Jacek Ciechanowski i Adam Szejnfeld. Nieprzyjęcie tych twardych uzgodnień skutkowałoby dalszym rozbiciem ruchu prawicowego. Dlaczego 31 sierpnia nie był obecny Jacek Ciechanowski? On był najważniejszy: przewodniczący Rady Regionalnej, członek Naczelnej Rady Politycznej itd., itp. Zapytajcie go. Zaznaczę tylko, że odgrzano mu starego kotleta, kupionego na kredyt. Chował się i mało, kto chciał z nim rozmawiać. W polityce bez rozmowy, to jak bez ręki pianista. Jako wybieg wykorzystał konieczność wyjazdu do Warszawy na jeden z wielu konwentykli PiS.
Kampania wyborcza nabrała przyspieszenia po 20. 07. 02. w Teatrze Komedia w Warszawie odbyło się spotkanie pełnomocników powiatowych z najwyższymi władzami partii. Do 24. 08. kiedy uczestniczyliśmy w naradzie pełnomocników w Poznaniu, odbyliśmy kilka spotkań konsultacyjnych z LPR i PO. Zorganizowaliśmy trzy zebrania ogólne członków PiS. Dała się odczuć wyraźna wola porozumienia z PO. LPR odpadła z dalszych konsultacji wskutek uporczywego stanowiska Marii Skowyry, nie widzącej możliwości rozmów i porozumienia. W rezultacie LPR idąc samodzielnie do wyborów otrzymała 0 miejsc we władzach samorządowych.
Ustanowienie koalicji, to nie wszystko, to dopiero początek. Teraz był czas układania list. 15 września doszło do spięcia. Na zebraniu w KWW Jacek Ciechanowski otrzymał votum nieufności od innych członków porozumienia w kwestii jego kandydatury do władz samorządowych, z powodu jego karalności. Takie votum było zgodne z założeniami porozumienia i mogło być zastosowane wobec każdego kandydata przez któregokolwiek uczestnika zebrania. Zebranie miało przebieg burzliwy. Wziął w nim udział po raz pierwszy Piotr Majchrzak nazywany przez siebie autorytetem moralnym. On najbardziej się czepiał obecnego na spotkaniu Jacka Ciechanowskiego. Z pomocą Grzegorza Piechowiaka, który, jak to "rzymianin" podnosił wartości podstawowe: honor, uczciwość, a szczególnie skromność, którą to cechę pieczołowicie hołubił, udało się doprowadzić do tego, że Jacek Ciechanowski opuścił zebranie z oczami nie całkiem suchymi. W czasie przerwy zamieniłem z Piotrem Majchrzakiem parę cierpkich uwag na temat jego stanowiska, które uważałem za nieuprawnione, szczególnie w jego wykonaniu, kiedy przyszedł pierwszy raz od roku, czym się zresztą przechwalał nie wiedzieć, czemu i rozwala naszą robotę. Wypomniałem mu, że jest starym, sflaczałym ekshumem i czas by już dać sobie spokój z zabieraniem foteli samorządowych ludziom młodym i dynamicznym. Piotr Majchrzak zgodził się werbalnie z moją argumentacją, ale pozostał przy postanowieniu, że da się jeszcze wykorzystać przez elektorat. W rezultacie Jacek Ciechanowski zrezygnował z kandydowania na funkcję radnego. Dzisiaj etos moralny Piotra Majchrzaka upadł niżej bruku ulicy. Tak umierają nieśmiertelni. Zwolnione miejsce stało się zarzewiem następnego konfliktu.
Nasz komitet PiS desygnował do wyborów grupę 29 osób. Lista kandydujących została zatwierdzona na zebraniu ogólnym komitetu PiS dnia 18 września godz. 17:00. Wymieniane w paszkwilu nazwiska : Mariusz Prasek, Teresa Bogucka były tak samo pisowskie, jak wszystkie pozostałe. O perypetiach z ich członkostwem w PiS odsyłam do wspomnianego postu. Jakiś tam Washington Irving nie będzie zza węgła obrzucał mnie i innych ludzi gównem wyjętym dzisiaj z torby tajnych dezinformacji Jacka Ciechanowskiego Te kandydatury "przyklepano" na zebraniu KWW "P" następnego dnia. We wszystkich tych naradach, zebraniach brał udział Jacek Ciechanowski, który doszedł już do siebie po niedzielnych zmaganiach z wapniakami typu Piotr Majchrzak i pięknoduchami ze słonecznej Italii.
Nieszczęsne miejsce numer 1 na liście powiatowej numer 2 stało się obiektem szczególnej troski ze strony innych uczestników KWW"P". Z powodu pata, jaki się wytworzył w dyskusji na temat obsady tego miejsca zwołałem zebranie Komitetu PiS na dzień 20. 09. 02. Na to spotkanie, któremu przewodniczył Jacek Ciechanowski (numer 3 na liście obecności) - po odebraniu mi zaszczytu prowadzenia spotkania - zaproszony został przewodniczący KWW"P" poseł Adam Stanisław Szejnfeld. Obstawał przy konieczności obsady tego miejsca przez reprezentanta ugrupowania Ruchu Społecznego, też koalicjanta. Poseł nie osiągnął sukcesu. Wyszedł z zebrania zgarbiony, powłócząc nogami, w nerwach. Komitet PiS też miał chrapkę na to miejsce, które zamierzał wypełnić osobą nader godną, bo Panią Teresą Koźmińską, lekarzem medycyny z dużym dorobkiem zawodowym. Sukces porozumienia zależał od rozsądku różnych ludzi biorących udział w wyborach. Pani Teresa Koźmińska wyraziła myśl, że jeśli porozumienie miałoby się rozpaść z jej powodu, to ona nie będzie się upierać przy pierwszym miejscu na wspomnianej liście. Dlatego zebranie, w którym wzięło udział 21 osób (wg listy obecności, której oryginał mam w swoim archiwum) postanowiło dać szansę tej koalicji i wysmażyło coś w rodzaju memorandum, przyjętego przez komitet w głosowaniu. Ostateczny tekst listu został zatwierdzony na zebraniu Komitetu PiS dnia następnego. Był obecny Jacek Ciechanowski (numer 8 na liście obecności). Oto jego treść (pomijam adresy i zwroty grzecznościowe).
W nawiązaniu do publicznego zapewnienia, wyrażonego przez Pana posła na zebraniu Komitetu Wyborczego partii Prawo i Sprawiedliwość w dniu 20.09. 2002 roku, to jest, że pozostawienie pierwszego miejsca na liście powiatowej w okręgu nr 2 do dyspozycji pozostałych ugrupowań w Komitecie Wyborczym Wyborców POROZUMIENIE jest warunkiem utrzymania Komitetu, kierując się troską o zachowanie jedności pilskiej prawicy w wyborach samorządowych zgadzamy się na ten postulat.
Przyjmujemy, że nasza decyzja, potwierdzająca dobrą wolę współpracy, kończy wszelakie rozmowy w procesie ustalania list wyborczych. Dalsze próby zmian w przyjętych uzgodnieniach będą rozumiane przez nas jako zerwanie umowy zawartej w dniu 31 sierpnia 2002 r.
Odpowiedzialność polityczną za rozpad Komitetu poniósł by Pan, jako przewodniczący Komitetu Wyborców POROZUMIENIE. Pismo podpisałem ja.
21 września, to była sobota. Wielu ludzi wyjeżdżało w różne miejsca kraju. Jacek Ciechanowski wyjechał po południu do Warszawy na następny konwentykiel. W niedzielę, zadzwonił do mnie na komórkę ze stolicy z wiadomością, że Adam Szejnfeld usztywnił i uwstecznił swoje stanowisko tak, że przyznaje nam, jako szef KWW"P" trzy miejsca pierwsze na listach do wyborów, podczas, gdy uzgodnione były cztery. Natychmiast postanowiłem wrócić do Piły z wyprawy niedzielnej i porozmawiać z posłem. Nie było go w Pile, bo jechał właśnie z Gdańska, gdzie przyjmował delegację jakichś przemysłowców z Finlandii, co należało do jego obowiązków parlamentarnych. Z Jackiem Ciechanowskim połączyłem się tylko szczątkowo, bo też już wyjechał z Warszawy, jak zwykle okazją z chłopakami ze Szczecina. Słychać było tylko wesołe pohukiwania i chlupot jakichś płynów niegazowanych. Kontakt z moim szefem urwał się nieodwołalnie. W końcu dodzwoniłem się do Adama Szejnfelda, który już zdążył wrócić. Odbyłem z nim krótką rozmowę. Zadałem jedno pytanie: czy rzeczywiście chce rozwalić porozumienie pomniejszając nasze uzgodnione miejsca na listach? Poseł zdziwił się okrutnie i zapytał z kolei, kto mi podaje taki koszyk malin? Był inny problem. Tego dnia po południu zebrała się rozbijacka klika pod dowództwem autorytetów moralnych w osobach Piotra Majchrzaka i Grzegorza Piechowiaka. Chcieli stworzyć jeszcze jeden komitet, w którym zamierzali grać pierwsze skrzypce, rozdawać karty i spijać piankę z czego się da. Do tego, żeby spacyfikować tę bandę rozpadowców należało szybko przedstawić uzgodnioną przez nas listę powiatową i miejską. Adam Szejnfeld oświadczył, że ma uzgodnienie, ze strony osób tworzących ciało stanowiące PO, przekazania jeszcze jednego pierwszego miejsca na listach dla PiS. Uznałem, że to nic nam nie zaszkodzi, a doniesienia Jacka Ciechanowskiego są kłamliwe, lub biorą się z niedomówienia. Potem okazało się, że kłamał. Znowu, jak 31 sierpnia, w decydującej chwili galopował do stolicy. Nie było go na miejscu.
Przedstawiłem posłowi, a jednocześnie przewodniczącemu KWW "P" nasze stanowisko wypracowane w piątek i sobotę. Przyjął to z ulgą. Szybko ustaliliśmy listy w poszczególnych okręgach. Zostały one parafowane i przedstawione grupie rozbijackiej. Grupa ta natychmiast się rozpadła. Pierwsze miejsca z naszej paczki mieli: Bogucka Teresa, Felcyn Józef, Lemanowicz Janusz, Prasek Mariusz, Sokołowska Dorota.
Po latach uważam, że mogłem obronić stanowisko, żebym nie kandydował, a na to miejsce należało umieścić Teresę Koźmińską. Moja niechęć do kandydowania była wrogo odbierana przez Jacka Ciechanowskiego. Obawiał się, że mogę mu stanąć na drodze do etatowej fuchy z puli Zarządu Głównego, dlatego upierał się, że skoro on odpadł, ja muszę, jako pełnomocnik.
Osobą Mariana Madeja nie zaprzątałem sobie głowy. Był nie z naszej organizacji, a został wystawiony przez Ruch Społeczny na słynnym miejscu powiatowym jeden w okręgu dwa.
Ostrzegałem Pana Jacka Ciechanowskiego, by nie wtrącał się w sprawy mojej rodziny. Był taki okres w stanie wojennym, kiedy "Karol" przycupnął na dłuższy czas w moim domu, jadł mój chleb i zupę pomidorową, pił moją wódkę i bimber, jak brat. Stanowiliśmy pewną strukturę związaną z realiami tamtego czasu. To było dawno i się skończyło. Moja żona nie angażuje się w spory polityczne. Nigdy nie aspirowała do funkcji administracyjnych, w tym stanowiska wiceprezydenta Piły. Było tak. Jacek Ciechanowski, przewodniczący Zarządu Regionalnego, członek Naczelnej Rady Politycznej PiS, jeszcze w sierpniu 2002 postanowił dać szansę Pani Dorocie Lenartowicz na objęcie stanowiska wiceprezydenta miasta w przypadku, gdyby wygrał Mieczysław Augustyn. Taka propozycja została zgłoszona i przyjęta w aneksie do umowy koalicyjnej dnia 31 sierpnia.
10 listopada 2002, w dniu, kiedy odbywały się wybory prezydentów miast w drugiej turze byłem w Krakowie. Miałem następnego dnia filmować, na pamiątkę, uroczystość wręczenia nagrody Stowarzyszeniu Hospicjum Piła w konkursie Pro Publico Bono, organizowanym co roku przez Polsko - Amerykańską Fundację Wolności. Zadzwonił telefon komórkowy. Jacek Ciechanowski donosił głosem uważanym powszechnie za zapity, z nieodłącznym hi, hi na końcu wypowiedzi, że wygląda na to, iż zostanie szefem Pisu bez Pisu, a w ogóle, to moja żona Krystyna Lemanowicz poza jego plecami ustaliła sobie stanowisko viceprezydenta w mieście. Uznałem to za dobry kawał i przypomniałem mu, że brzmienie mojego nazwiska jest zbliżone do brzmienia nazwiska Doroty Lenartowicz. I trzeba brać na to poprawkę, szczególnie po pijaku. Ta część postu Washington?a Irving?a dowodzi wprost, że jest on sterowany bezpośrednio przez wielbiciela przewąchiwania rzeczywistości, poszukiwania spisków i układów, tropiciela masonerii, odkrywcy wszelkich niegodziwości, przekrętów, człowieka z przeszłością konspiracyjną. Wątek rzekomej kandydatury Krystyny Lemanowicz pojawił się tylko raz i jest pewne, że ulągł się w głowie małego Robaka ( pseudo Jacka Ciechanowskiego z okresu stanu wojennego). Nikt nigdy więcej nie zgłaszał podobnych sensacji. Może on krążyć w zamkniętym kręgu chorej wyobraźni fortopa i jego najbliższego otoczenia. Musiałem wyjść z tego otoczenia, by nie dostać świra, ale o tym za chwilę. Poza tym Krystyna Lemanowicz jako osoba bezpartyjna, niezależna od PiS mogła sobie ubrdać każde stanowisko gdziekolwiek bez pozwolenia Jacka Ciechanowskiego.
Wyjątkowego spaczenia osobowości musiał doświadczyć CiJa (pseudonim artystyczny Jacka Ciechanowskiego z roku 2005), kiedy zmusza swojego Washington Irvinga do pisania tak podłych tekstów. Nigdy nie zabiegałem o żadne nagrody, czy odznaczenia dla kogokolwiek. Idź gówniarzu i pracuj dwanaście lat dla ludzi ciężko chorych, w dzień i w nocy, za darmo. Potem przyjdź i powiedz, co czujesz? Zwrócę się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, kiedy obejmie urząd, by mi po starej znajomości przesłał informację, kto wystąpił o nadanie mojej żonie odznaczenia, bo nie wiem.
Ostatni wątek. Moje odejście z partii Prawo i Sprawiedliwość.
Po wyborach 27 października 2002, które okazały się umiarkowanym sukcesem, nalegałem i naciskałem na Jacka Ciechanowskiego, by zorganizować zebranie podsumowujące, podziękować osobom, które szczególnie zaangażowały się w akcję wyborczą, a nawet golnąć ćwiartkę na dobry początek. Należało też coś postanowić w kwestii przystąpienia do klubu "Porozumienie". Unikał zebrania, jak ognia. Nie mogłem zrozumieć tej postawy. Członkowie PiS dzwonili do mnie do domu. Przypomnę, że nie mieliśmy siedziby, gdyż wymówiono lokal na Śródmiejskiej z powodu niepłacenia czynszu. Jacek Ciechanowski uważał pozbawienie siedziby za akt wrogi starych komuchów z WPHW. Niezależnie od wszystkiego, za wynajem trzeba jednak płacić. Antoni Mężydło, poseł z Torunia, który miał ponosić koszty siedziby znarowił się i odmówił. W końcu zmusiłem przewodniczącego Rady Regionalnej pod straszakiem moralnym - że przecież należy się ludziom jakaś odpłata, choćby symboliczna, zwykłe dziękuję - do przygotowania zebrania na dzień 23 listopada. Skorzystaliśmy również tym razem z gościny Stowarzyszenia Hospicjum.
Jacek przybył w otoczeniu Józefa Felcyna. Nie przyłożył się do strony organizacyjnej. Frekwencja była marna. Zebranie zaczęło się od długiej i powtarzanej już nie pierwszy raz opowieści, jak to po zrezygnowaniu z funkcji członka Zarządu Głównego PiS, na posiedzeniu w Warszawie wszyscy wstali z miejsc i brawami przechodzącymi w owację dali wyraz swojej emocjonalnej łączności z Jackiem Ciechanowskim, jednocześnie składali mu hołd w postaci śpiewu "...sto lat, sto lat...", a sam Jarosław Kaczyński go uściskał serdecznie. Następnie Pan Jacek przystąpił do punktu poświęconego omówieniu swoich sukcesów podczas służby wojskowej w jednostkach meteorologicznych Ludowego Wojska Polskiego. Jako synoptyk przeprowadził krótki sprawdzian wiedzy członków PiS w temacie tzw. ciepła utajonego, nazywanego przez fizyków i chemików stanem metastabilnym, który występuje czasem np. w przypadkach przechłodzenia cieczy, szczególnie zaś czystej wody i jak się do niego dobrać, żeby się ujawniło. Ot taka priwyczka tropiciela tego, co utajone. Przerwałem te nudy twierdząc, że te stany materii nie mogą być źródłem użytecznej energii, przynajmniej przy dzisiejszym stanie wiedzy. Według mnie należy przystąpić do meritum. Jacek Ciechanowski, swoim zwyczajem zaczął pukać palcem wskazującym w blat stołu, co było zawsze wyrazem jego głębokiego namysłu. Nagle wypowiedział zdanie: "Te wybory, to klęska", czym wprawił w zdumienie zebranych członków PiS. Nie powiedział nic więcej, ale dalej się namyślał, czego materialnym dowodem było pukanie wyprostowanym palcem wskazującym prawym w blat stołu. Odezwałem się, że w tym stanie rzeczy ja występuję z partii PiS i od dzisiaj po zebraniu będę bezpartyjny. Moja wypowiedź spotkała się z pewnymi oznakami protestów ze strony zebranych, ale nie były tak gwałtowne, jak owacje warszawskie. W następnym punkcie programu Pan Jacek Ciechanowski, jako wybitny działacz ruchu politycznego zabrał się za opowiadanie, jakie to podchody i korowody, podkładanie tzw. świń, odbywają się na forum Zarządu Wojewódzkiego w Poznaniu, gdzie przebywa dość często z racji pełnienia wielu funkcji partyjnych. Wtedy ja zwróciłem uwagę, że należy w działalności partyjnej poszukiwać tego, co łączy, niż niszczy, bo każda działalność ludzka w tym i polityczna podlega ocenie moralnej. Pan Jacek Ciechanowski odrzekł na to ni z gruszki, ni z pietruszki, że jeśli by pogrzebał w papierach, to i na mnie znajdzie haka. Zaproponowałem natychmiast, że przechodzę z nim na pan. Tak zakończyła się moja 23 letnia znajomość z Panem Jackiem Ciechanowskim. Nie rezygnowałem z niczego, co mi inkryminuje Washington Irving. Ostatnią czynnością związaną z moim aktywnym członkostwem w partii PiS było złożenie w dniu 9 grudnia krótkiej kurtuazyjnej wizyty pożegnalnej u przewodniczącego KWW"P" Adama Szejnfelda. Rzeczywiste powody mojego odejścia z Pis są tu:
Szanowny Pan dr Jarosław Kaczyński
przewodniczący Zarządu Głównego
Prawo i Sprawiedliwość
Warszawa
Zawiadamiam Pana przewodniczącego, że dnia 23 listopada, na zebraniu członków partii PiS, zrezygnowałem z członkostwa w tej organizacji. Składam na Pana ręce wszystkie swoje funkcje partyjne, a szczególnie funkcję pełnomocnika powiatowego PiS w Pile. Zapewniam jednocześnie, że wszelkie poufne dokumenty dotyczące partii, których depozytariuszem zostałem w związku z pełnioną funkcją są przeze mnie przechowywane z należytą dbałością do czasu odebrania ich przez właściwych ludzi z PiS.
Bezpośrednim powodem mojego ustąpienia z partii były nie dające się przezwyciężyć różnice w ocenie tego, co jest słuszne, korzystne dla partii w konfrontacji z poglądami przewodniczącego Rady Regionalnej w Pile, Pana Jacka Ciechanowskiego. Nie zgadzaliśmy się gruntownie w ocenie politycznej postawy i przydatności ludzi, którzy wstąpili do partii w ciągu bieżącego roku.
Fanaberie Pana przewodniczącego Rady Regionalnej, przejawiające się w ciągłym tropieniu wrogów w bliższym i dalszym otoczeniu oraz Jego tendencje do manipulowania ludźmi przekonały mnie konieczności ustąpienia.
Jestem człowiekiem porozumienia. Pan przewodniczący Jacek Ciechanowski jest człowiekiem konfliktu. To się nie da pogodzić.
Składam Panu wyrazy szacunku i zapewniam, że będę wiernym kibicem drużyny PiS.
3 grudnia 2002. Podpis nieczytelny.
Dokumenty oraz inne przedmioty, które miałem w swojej pieczy przekazałem Panu Jackowi Ciechanowskiemu 5 lutego 2003.

2011-09-15 23:56:03
PiSowiec
2011-09-15 23:19:12
Leman, to ile płacisz?
PiSowiec
ILE PŁACISZ LEMANKU - ARYSTOKRATO DZIADOKU?


2011-09-15 23:17:57
Tyle samo co ty.
takie pytanko
2011-09-15 23:08:06
A ile ty płacisz za każdy głos mniej?
PiSowiec
2011-09-15 23:52:58
Znowu bredzisz! Było głosowanie i jednomyślnie przegrałeś!!! Pajacu :(
poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-15 23:21:44
Nie byłeś na zebraniu, a więc nie wiesz. Nie było żadnych głosowań, żadnych wniosków do przyjęcia. To zebranie pełnomocnik zwołał dla wyrażenia uznania za zaangażowanie w wybory. Ciechanowski nie chciał tego zebrania, bo mogło się okazać, że nowi radni wymuszą dalszą współpracę w ramach "Porozumienia". Ciechanowski zamierzał od początku storpedować powstanie takiego ośrodka współpracy. Posunął się do zakwestionowania członkostwa Praska i Boguckiej. Jako osoba odpowiedzialna za przyjmowanie nowych członków w okresie powstawania partii dołował dokumenty, deklaracje przystąpienia, co należy uznać za robotę wywrotową w partii. Przez to upadła koncepcja współpracy w ramach "Porozumienia". Należy zauważyć, że będąc członkiem Zarządu Wojewódzkiego, Ciechanowski powinien dostarczać deklaracje do zatwierdzenia na zarządzie, bo według ówczesnego statutu o członkostwie decydował ZW PiS w ciągu 60 dni. A tu zadecydował Ciechanowski metoda zwlekającego odkładacza.
PiSowiec
2011-09-15 23:19:12
Leman, to ile płacisz?
PiSowiec
2011-09-15 23:17:57
Tyle samo co ty.
takie pytanko
2011-09-15 23:08:06
A ile ty płacisz za każdy głos mniej?
PiSowiec
2011-09-15 23:06:13
Leman, bredzisz i łżesz. Nikt cię nie poparł, a Ciechanowskiego wszyscy!!!
Protokół posiedzenia
2011-09-15 22:59:25
PiSowiec
2011-09-15 22:37:19
Wiadomo!!! Za bzdury uznał, obśmiał, wyszydził i "sprostował" tylko leman i więcej nikt:)))

Bo nikt nie był przeciwny Lemanowi (czy lemanowi - jemu to nie przeszkadza, a wydaje świadectwo o piszącym). Na tym zebraniu wypowiadał się tylko Ciechanowski i wciąż nie na temat. Przeprowadził krótki kurs przeglądowy o cieple utajonym jako elemencie użytecznym w pomiarze temperatury otoczenia w jednostkach meteorologicznych wojska polskiego za komuny, kiedy to służył w czynnej i wstąpił do KMW - odnogi ZSMP. Omówił przebieg pozbawienia go funkcji członka Zarządu Głównego PiS z powodu karalności za przestępstwo umyślne. Podzielił się radosnym uniesieniem, jakiego doznał, że Jarosław Kaczyński uściskał go serdecznie a sala wstała z miejsc i odśpiewała trupowi politycznemu sto lat. W następnej części zebrania Ciechanowski opisał jakie to podchody, podkładanie tak zwanych świń odbywa się na posiedzeniach Zarządu Wojewódzkiego PiS. Tak to leciało. Ciechanowski - skazaniec, który nie mógł być wybierany z powodu karalności ocenił wynik wprowadzenia do rad 5 osób z PiS jako klęskę. Nikt więcej nie zabierał głosu. Nie było żadnych wypowiedzi popierających Ciechanowskiego ani przeciwnych. Ludzie byli zdumieni, zaskoczeni tym bardziej, że Ciechanowski w czasie kampanii był szkodnikiem, który wyłączył się z pracy, szwendał się po ludziach, węszył zdrady, wyciągał po nocach ludzi na zapiekankę i piwo, które przeważnie jemu stawiali, bo nigdy nie śmierdział groszem. Jedynie popierał Dorotę Sokołowską z całego zestawu kandydatów, których było ze 20 osób.
PiSowiec
2011-09-15 22:49:47
Oczywiście na Hospicjum w Złotowie.
PiSowiec
2011-09-15 22:48:25
Ile płacisz za każdy głos ponad 1238 głosów oddanych na Ciechana? A w ogóle to już leżysz, bredzisz i kwiczysz :)))
Le Man I Wielki
2011-09-15 22:40:59
Ile będzie tych ludzi, okaże się 9 października. Ja przewiduję 1238 w całym okręgu 88.
Oczywiście, że jestem nikim dla wyborców, tak jak oni dla mnie, bo ja się nie wybieram do wyborów w sensie prawa biernego. Swój głos oddam na Kubiaka. A Jacek musi się zwijać z małym plakacikiem, jak w ukropie, bo by się chciało, żeby tym razem nie było wydanych pieniędzy na katastrofę finansową. A tu facecik z plakacikiem jest malutki i finansowo cieniutki.
Na marginesie wypowiedzi Osy o przegranej z pierwszego miejsca, uważam, że listy partyjne i rola pierwszego miejsca na liście są recydywą peerelowskich zwyczajów miejsc mandatowych i niemandatowych w wyborach.
PiSowiec
2011-09-15 22:37:19
Wiadomo!!! Za bzdury uznał, obśmiał, wyszydził i "sprostował" tylko leman i więcej nikt:)))
Osa
2011-09-15 22:28:40
Leman, Ciechana popierają tysiące ludzi-wyborców, a ciebie popiera "wielka faja i dzwoniące naczynia" :)))Dla wyborców jesteś nikim. Nawet z pierwszego miejsca nie zdobyłeś mandatu bo cię wyprzedzili koledzy z tej samej listy, podobnie jak twoja kulawa i szczerbata blondi :)))
Wymiatacz
2011-09-15 22:24:11
Czy PiSowiec może podać nazwiska osób, które brały udział w zebraniu Komitetu Powiatowego PiS 23 listopada 2002, kiedy to pan Lemanowicz wystąpił z PiS?
Na forum dzienniknowy była "ela", co opowiadała bzdury tej samej klasy. Zostały one skrytykowane, obśmiane, wyprostowane. "ela" padła.
do Pisowca
2011-09-15 22:16:40
Może jakiś konkret, szczegół?
PiSowiec
2011-09-15 22:11:56
Jak leman stwierdził, że nikt go nie poparł, a wszyscy przyznali rację Ciechanowi, to zwiał jak wściekły szczur z podwiniętym obślizłym ogonem :)))
Wielka Faja Dzwoniące Naczynia
2011-09-15 22:04:13
I tu się zgadza. Ciechan zaczął zwalczać Lemana, kiedy zobaczył, że jest względem niego cieniutki, malutki, byle jaki.
Znawca tematu
2011-09-15 21:49:59
Nie zwalcza się głupich, małych i nic nie znaczących, ale zwalczają głupi, mali i nic nie znaczący.
ludzie Lemana
2011-09-15 17:42:03
Nie rozumiesz. Ta służba - w podziemiu - zakończyła się 4 czerwca 1989 roku. Ten haczyk został wpuszczony do twojej anonimowej mordy kreta internetowego.
chochlik
2011-09-15 17:39:52
to znaczy "ryża tarcza". ChGW, co to jest?

2011-09-15 17:32:52
Rozumiem Le Man, że służbę ojczyźnie skończyłeś 4 czerwca 1989 roku. To teraz komu służysz? Od 22 lat olewasz Polskę?
Janina Zygiert
2011-09-15 17:26:53
Osa 2011-09-13 00:05:06
Czerwona gwiazda znaczy rothschild

Po jakiemu, bom ciekawa jest.
Biuro Prasowe
2011-09-15 17:08:39
Odmawiali z nim współpracy
Mówił że nawrócił szczerze
Pędził bimber Lecha chwalił
Ale zwątpił w dwa pacierze
Inni trwali i działali

Zaprawdę, powiadam wam, Lemanowi dyndały i powiewały osoby, które odmawiały z nim współpracy. Przeważnie ze strachu. Leman zwany "Kobrą" nigdy nie zabiegał o to, by ktoś łaskawie chciał z nim dzielić niewygody pracy konspiracyjnej. Z dzisiejszej perspektywy, wiedzy uzyskanej od samego Ciechanowskiego jest jasne, że ten utworzywszy w pilskiej konspiracji coś w rodzaju hybrydy biura politycznego z czerezwyczajką, wpływał na innych przez wygłaszanie negatywnych opinii o Lemanach. Leman nikogo nie nawracał, nie wymuszał oświadczeń o szczerości intencji, bo praca w podziemiu wymagała osobistej decyzji wolnej od zewnętrznych nacisków. Obecnie Leman olewa wszystko, co było związane z działalnością w podziemiu, bo jego motywacje były osobiste, nienastawione na sławę i chwałę, ale na służbę Ojczyźnie. Ta służba skończyła się 4 czerwca 1989.
Nie wiadomo, jak długie pacierze odmawia Ciechanowski. Czy liczyć te dwa pacierze do września 1982, kiedy to wyprowadził się od Lemanowiczów, czy do 22 sierpnia 1983, kiedy to prosił Lemanowiczów o obstawienie jego wejścia do Prokuratury w Pile z zamiarem ujawnienia się? Bo Lemanowicz działał dalej po wypadnięciu Ciechanowskiego, za którym ciągle snuł się ogon bezpieki. Czy może do września 1987 roku, kiedy Ciechanowski porzucił pracę u Lemanowicza w salonie gier, który tak łaskawie dzisiaj obsrywa, a z którego niegdyś jadł chleb, niechby tylko z margaryną.
Jest faktem, że Lemanowicz w stanie wojennym pędził alkohol. Nie był to bimber, tylko płyn do czyszczenia urządzeń drukarskich. Opowieści zawarte w książce "Solidarność pilska w podziemiu..." są tak kłamliwe, jak podła jest osobowość Ciechanowskiego. Lemanowicz nie upijał się i nie szwenda się po knajpach, barach piwnych, pubach, agencjach towarzyskich. Sama umiejętność wydobycia alkoholu z zacieru, to jeszcze niekoniecznie bimbrownictwo.
W czasie, gdy był stan wojenny Lech (najprawdopodobniej Wałęsa) był osobą niekontrowersyjną, nie było więc powodu, aby go ganić.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-09-15 16:11:46
Ciechanowski uważa, że jak prof. Jan Szyszko popierał go w 2002 roku, to i w 2011 też.
Niestety, tak nie jest i niegdysiejsze dobre zdanie o Ciechanie upadło, kiedy wyszły na jaw rewelacje "W szponach władzy". Miejscowi już wcześniej sygnalizowali podchody Ciechanowskiego do Stokłosy. Ale były to doniesienia internetowe, które zawsze można zanegować i powiedzieć: oto Leman stary zgred pomawia! Dzisiaj nikt by nie namówił Jana Szyszki do poparcia Ciechana. A haków na Szyszkę Ciechan nie ma, bo i skąd?

2011-09-15 14:05:53
Jan Szyszko wbrew twierdzeniom Ciechana nie poparł do senatu tego kolaboranta Stokłosy tylko Janusza Kubiaka z PIS
Otolaryngologia weterynaryjna
2011-09-15 14:05:24
Tu nie ma poezji. Ciechan ma kiepski słuch i jak słyszy, tak pisze. Dlatego przylgną!
Le Man I Wielki
2011-09-15 13:56:55
Przylgną szybko do konspiry
Polityczną zmienił stronę
By odnaleźć gdzieś Ciechana
Do Twarogów wysłał żonę

Na wstępie należy zauważyć, że słowo "przylgną" nie ma uzasadnienia, bo mówi o zbiorowości, mnogości w przyszłości, nie zaś o kimś pojedynczym w czasie przeszłym. Powinno być raczej: przylgnął. Ale kto tam zrozumie twórcę. Mickiewicz, kiedy go zapytano o 44, co to znaczy, odpowiedział: "kiedym pisał wiedziałem, a teraz już nie wiem".
Bardzo zarąbisty kawałek. Leman jako członek Solidarności i bezpartyjny niczego nie musiał zmieniać. Leman od razu wiedział, że Ciechanowski jest u Twarogów przy ulicy Bohaterów Stalingradu. Zmienił polityczną stronę i dawaj odnajdywać gdzieś Ciechana. Gdzie mógł według Lemana być Ciechan? Oczywiście u Twarogów. Jest to tak niedorzeczna opowieść, że i śmiać się hadko.
Twarogowa pracowała z Lemanowiczową - przewodniczącą komisji zakładowej NSZZ Solidarność w Społem. Tam się porozumiały, że Ciechanowski ukrywa się u Twarogów, ale nic nie może zdziałać, bo pod mieszkaniem Twarogów mieszka jakiś milicjant i by zaraz się zorientował, że coś się dzieje. Ciechanowski opowiadał jak to nie mógł nawet się wysikać w kiblu, bo ktoś niżej by usłyszał, kiedy wiadomo, że córka w szkole a oboje dorosłych w pracy. Dlatego uzgodniły, że Ciechanowski przejdzie do Lemanowiczów. Nikt go nie szukał oprócz służb mundurowych i tajniaków. Układ u Lemanowiczów był idealny, bo obok mieszkała solidarnościowa sąsiadka Renata Tomaszewska-Fromberg a pod mieszkaniem pani Teresa Janus, też zaprzyjaźniona z rodziną Lemanowiczów. Dlatego został aż 8 miesięcy na melinie od połowy stycznia do września 1982. I tu, jak już podleczył zgniłe zęby, nawpierdalał się zupy pomidorowej z kluskami własnej roboty, Ciechanowski zaczął przemyśliwać, jak tu u*** Lemanowiczów, jak ich odsunąć, bo on jest bohaterską piersią, a reszta, to chłam.
Tak więc nikogo nie trzeba było wysyłać, żeby odnajdywać. Nie ukryjesz miasta, które jest na górze. (Mt 5, 13).

2011-09-15 12:50:58
Lemanku, z tego wiersza wychodzi bandycka prowienieńcja jego bohaterów.
informuję, że:
2011-09-15 12:34:45
Le Man
2011-09-14 23:19:55
od początku ul Poznanskiej poprzez Wiadukt Al Piastów Al Wojska Polskiego do przejazdu kolejoweogo k/Atrium naliczyłem 260 plakatów B2 panów kandydatów na posła Szejnfelda i senatora Augustyna. powierzchnia plakatu B2 to 50 cm x 70,7 cm daje nam okolo 35 cm kwadratowcyh
ENEA liczy sobie dniówkę 3 zł od 1 m kwadratowego zatem: 35 cm x 260 = 91m te 91 m kwadratowych mnozymy x 3 zł co daje nam dziennie 273 zł..do konca kampani zostalo nam 25 dni.. zatem 273 x 25 = 6825 zł...Tyle Panowie kandydaci zapłacą za reklamę swojej facjaty na 3 ulicach w Pile...a ile za pozostale ulice? i miejscowosci?

Jeśli ktoś myśli, że Le Man to Jego Ekscelencja Pan Janusz Lemanowicz, to się myli. Od pewnego czasu dla rozróżnienia używa on formuły "Le Man I Wielki", bo od 27 lipca ubiegłego roku ktoś się przykolegował do Le Man, a następnie do Le Man I. Prawdziwy Le Man, który zna nieco arytmetykę i orientuje się jak liczyć powierzchnię mając dane wymiary liniowe, nie zrobiłby czegoś takiego:" ... 50 cm x 70,7 cm daje nam okolo 35 cm kwadratowcyh".
To absurd. Prawidłowo, mamy ok. 3500 cm kw., a to jest 0,35 m kw. Jakimś cudem ten Le Man podał w końcu pole powierzchni wszystkich plakatów, które policzył i faktycznie wynosi ono 91 m kw. (0,35 m kw x 260 = 91 m kw.)
z COBR
2011-09-15 12:09:12
Kiep straszliwy, a sekretarz
Chamski wielce przemądrzały
Wnet się doktor na nim poznał
Władze z COBR-u go wylały

29 kwietnia 1983 roku pan Janusz Lemanowicz złożył na ręce pani Bożeny Kokoszyńskiej - kancelistki w COBR odpowiedzialnej za kadry - jednomiesięczne wypowiedzenie z biegiem od 1 maja. Nie do utrzymania jest opinia wyzierająca z wierszyka, jakoby Leman został zwolniony. Było całkiem przeciwnie. A wzięło się stąd, że Leman został potraktowany upomnieniem za działanie w interesie firmy. Po jego sprzeciwie nie uwzględnionym wskutek oślego uporu Antoniego Burdy, bezpośredni przełożony Lemana postanowił dla załagodzenia sytuacji przyznać mu najwyższą premię. Leman uznał, że jest to nielogiczne i najpierw należy odkręcić sprawę upomnienia. Na to nie przystał kierownik i dlatego Leman mu oświadczył, że nie można pracować w warunkach, kiedy się nagradza najwyższą premią pracownika ukaranego a nieukarani mają mniej i postanowił, że się zwolni z tej firmy.
Doktor miał bardzo dobre zdanie o umiejętnościach Lemana w dziedzinie zastosowania metod matematycznych w technologii chemicznej a szczególnie analizy wymiarowej i mechaniki płynów. Doktor był tak zły na Lemana, że przez pewien czas nie odkłaniał mu się na ulicy, co dla Lemana było przykre. Leman nie uważa, by beznadziejne postępki Antoniego Burdy - człowieka na wskroś destrukcyjnego - były jego własną inicjatywą. Były inspirowane przez miejscowych wodzów stanu wojennego, którzy nie mogli znieść, że Leman 19 grudnia 1981 przeciwstawił się całemu Komitetowi Zakładowemu, sekretarzowi Granopsowi, kierownikowi wydz. org. KW Ptakowi, esbekom, milicjantom i wojskowym, biorącym udział w tym posiedzeniu i jako sekretarz podstawowej organizacji partyjnej odmówił poparcia dla władz stanu wojennego.
Należy też zauważyć anachronizm w tym czterowierszu, który kompromituje zespół autorów. Kiedy Leman się zwalniał z pracy w COBR, od półtora roku nie był już sekretarzem, bo go sekretariat KM PZPR wyrzucił 23 grudnia 1981 roku, a wcześniej został zastąpiony przez komisarycznego towarzysza Piotra Rogozińskiego.

2011-09-14 23:33:21
Ten towarzysz zatwardziały
W Solidarność się przyodział
Jakie władze mu kazały
Tego nigdy nam nie podał

Mamy tu ponownie do czynienia - jak w przypadku wywiadu udzielonego przez Ciechanowskiego dla "kiki" - z tajną, mgławicową strukturą o ambicjach władczych, żeby Leman zdawał relacje, co zamierzył, co uczynił, czego zaniechał. To coś w rodzaju sanhedrynu, który domagał się sprawozdawczości i kierował poszczególnego członka narodu wybranego na konkretny odcinek pracy. W wypowiedzi dla "kiki" Ciechanowski ujawnił niechcący, że w okresie stanu wojennego po zorganizowaniu przez Lemana pierwszych struktur oporu, on utworzył konspiracyjną strukturę poza istniejącym już w mieszkaniu Lemana ośrodkiem związku. I tam, nie wiadomo z kim postanowił odsunąć Lemana od struktur, które Leman utworzył. Kiedy konkretnie Ciechanowski utworzył ten ośrodek kretowiska w konspiracji antyjaruzelskiej, nie wiadomo. Ale nie ma zdziwienia, kiedy się po latach czyta wypowiedzi, z których dowiadujemy się, że Ciechanowski już jako młody członek ZSMP starał się rozbić kierownictwo młodzieżówki socjalistycznej w Pile. To mu zostało, ten nawyk przewąchiwawczy.
Ludzie o ciasnych umysłach nie mogą sobie przedstawić sytuacji, kiedy ktoś bez polecenia, rozkazu z zewnątrz, podejmuje decyzję w swoim imieniu i wstępuje do organizacji związkowej na przykład do NSZZ Solidarność. Z tego czterowiersza wyłazi ubecka proweniencja zespołu artystów - podwładnych Ciechanowskiego, jak i jego samego - wielkiego polityka o wielkiej wiedzy w polityce. I ten Leman mu nie podał.
Le Man
2011-09-14 23:19:55
od początku ul Poznanskiej poprzez Wiadukt Al Piastów Al Wojska Polskiego do przejazdu kolejoweogo k/Atrium naliczyłem 260 plakatów B2 panów kandydatów na posła Szejnfelda i senatora Augustyna. powierzchnia plakatu B2 to 50 cm x 70,7 cm daje nam okolo 35 cm kwadratowcyh
ENEA liczy sobie dniówkę 3 zł od 1 m kwadratowego zatem: 35 cm x 260 = 91m te 91 m kwadratowych mnozymy x 3 zł co daje nam dziennie 273 zł..do konca kampani zostalo nam 25 dni.. zatem 273 x 25 = 6825 zł...Tyle Panowie kandydaci zapłacą za reklamę swojej facjaty na 3 ulicach w Pile...a ile za pozostale ulice? i miejscowosci?
Ajwenhoł
2011-09-14 22:49:10
Przerabialiśmy już koncepcje sztuki socrealizmu, gdzie domagano się jedynie słusznej interpretacji dzieła. Ta koncepcja na szczęście upadła razem z socjalizmem. Obecnie każdy, kto ma chęć przeczytać utwór gorszy lub lepszy, może jego przesłania, jeśli są, metafory, przenośnie, przerzutnie, relacje, interpretować według swojego widzenia świata. I to jest dobre. Le Man I Wielki nie rozpacza z powodu tego, że jakiś ktoś rozpacza, bo nie podoba mu się, co wydedukował Le Man z tekstu.

2011-09-14 22:10:54

2011-09-14 10:32:30
Leman, gdyby nie "pasywność" organów ścigania to dawno byś kiblował za te brednie. A wracając do Stefana Michnika i pogrobowców, to czytaj przenośnie ze zrozumieniem pogrobowcu intelektu inaczej...
poza prawdą, prawem i sprawiedliwością
2011-09-14 20:08:24
2011-09-14 10:13:15
Ty Le Man masz jakąś erotyczną obsesję. Który raz już na tym forum piszesz o panienkach "bałamuconych" w leśniczówce. A może ty jesteś zboczek?

Reakcja słowna na erotyczne ekscesy bohatera narodowego Robaka, których skutkiem było zbałamucenie małoletniej w leśniczówce stanu wojennego AD 1983 nie jest w żadnym razie objawem obsesji, czy zboczkowatości.
Kto zaczął, niech się ma na baczności, bo będą i inne wypowiedzi Le Mana i jego współpracowników nastawione na krytykę odgrzanego plugawego utworu, który będzie analizowany do ciszy wyborczej. A ponieważ pochodzi on ze stajni propagandystów Ciechanowskiego, ten mały ludzik z wielkim wąchem i malutkim plakacikiem musi się liczyć z opresją werbalną ze strony Le Mana.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-09-14 16:32:56
I znów - jak by powiedział Lech "Bolek" Wałęsa - towarzystwo forumowe koncentruje się na nic nie znaczącej postaci Lemana, który żyje sobie prywatnie w prywatnym domu, nie aspiruje i nie kandyduje. Czy wy jesteście za a nawet przeciw? Jak do tego ustosunkowuje się Joanna, znana multifakultutka?
Mieszczanin szlachcicem
2011-09-14 16:27:15
Ceniąc twoje wielostronne wykształcenie o zawrotnej ilości fakultetów proszę o wyjaśnienie, co to jest "arystkorata"? Czy może chodzi o koryto?
Baron cygański
2011-09-14 16:22:30
Joanna:"...twoje pochodzenie z daleka czuć knajactwem ty arystkorato meneli".

Ja nie odważę się powiedzieć, że ciebie czuć śledziami, bo i pochodzenie masz z niższych kręgowców.
Le Man I Wielki
2011-09-14 16:15:37
Joasiu, "przynajmniej dwóch", to może być: 5, 21, 239... Przykłady można mnożyć.
A właściwości twojego wykształciuchowatego umysłu dają tę radość, że można przewidzieć w dalszych postach wybryki nieokrzesania, buractwa politycznego pospolitego.
Przypuszczam, że możesz być nawet kochanką kandydata. Jak u niego z uzębieniem?
Joanna
2011-09-14 16:04:36
Pana Jacka Ciechanowskiego szanuję i cenię i będę na niego głosowała z całą moją rodziną i znajomymi :)
Joanna
2011-09-14 16:02:08
Czytaj ze zrozumieniem ćwoku "więcej niż trzy", a twoja głupota pozwala ci na ocenę bez znajomości opisywanego podmiotu. Czytając twoje posty, mogę stwierdzić, że do wykształciuchów nie dosięgasz stojąc nawet na taborecie, a i twoje pochodzenie z daleka czuć knajactwem ty arystkorato meneli.
fani Lemana i on
2011-09-14 13:50:05
Joanna 2011-09-14 10:45:57
Leman, ja będziesz miał ukończone więcej niż trzy fakultety to możesz mi napisać "głupiutka" ćwoku...

Cieszę się Joanno, urodziwa panno, że dostąpiłem oceny od ciebie. Zakładam, że masz bogatą, kilkudziesięcioletnią biografię od podstawówki do kilku ? przynajmniej dwóch ? fakultetów. Niestety, mam przeświadczenie, że z głupotą sobie nie poradziłaś. Głupota jest jak uroda, darem Bożym. Z tym, że uroda daje się korygować, ale też przemija z czasem, jak zima w La Paz, a głupoty nie skorygujesz, jest nieprzemijająca, mimo fakultetów. Jesteś Joasiu zwykłą, nieokrzesaną wykształciuchą, która nosi na sztandarze swoje fakultety a w głowie ma sieczkę z ubiegłorocznych zbiorów.
Leman jako arystokrata i intelektualista nie musi mieć żadnego fakultetu, żadnego zawodu. Po prostu jest ozdobą świata.


2011-09-14 12:31:01
Le Man obleciał parę uczelni, ale ukończył tylko Szkołę Partyjną w Bydgoszczy.
szpilka
2011-09-14 11:30:57
Joanno skąd ty masz wiedzę o "szkole" prokuratora Stefana Michnika? Uczęszczałaś? Jesteś absolwentką tej szkoły?
Le Man I Wielki
2011-09-14 10:53:57
Osa 2011-09-13 15:00:07
leman, twój rozwój intelektualny zatrzymał się 5 marca 1953 roku i nikt i nic już tego nie zmieni :)))
Ale ty powyższych powodów nie możesz tego ani zrozumieć, ani pojąć :(((

Jako słynny badacz słownictwa partyjnego mam wiedzę, że funkowie partyjni, dygnitarze, którzy zetknęli się z partią marksistowsko-leninowską z lubością używają zwrotów o zawartości informacyjnej większej, niż jest to niezbędne do zrozumienia tekstu. Przykładem na dzisiejszej lekcji jest użycie: ... nie możesz tego ani zrozumieć, ani pojąć... Ze zbioru partyjnych zaklęć można przytoczyć: sprawy istotne i ważne; jest to towarzysze rezultat i efekt; mamy do czynienia z osiągnięciami i sukcesami w walce o podnoszenie na coraz bardziej wyższy poziom form i metod pracy partyjnej wśród ludności i mieszkańców. Przykłady można mnożyć, ale mi chodzi o wskazanie, że Jacek Ciechanowski jest mentalnym ojcem postu Osy, a być może sam jest Osą. Jest to prawdopodobne o tyle, że wiele razy na i-pila wyrażał takie redundancje i miał zestyk z partią marksistowsko-leninowską jako jej gorący zwolennik z lat siedemdziesiątych.
Joanna
2011-09-14 10:45:57
Leman, ja będziesz miał ukończone więcej niż trzy fakultety to możesz mi napisać "głupiutka" ćwoku...

2011-09-14 10:32:30
Leman, gdyby nie "pasywność" organów ścigania to dawno byś kiblował za te brednie. A wracając do Stefana Michnika i pogrobowców, to czytaj przenośnie ze zrozumieniem pogrobowcu intelektu inaczej...

2011-09-14 10:13:15
Ty Le Man masz jakąś erotyczną obsesję. Który raz już na tym forum piszesz o panienkach "bałamuconych" w leśniczówce. A może ty jesteś zboczek?
słowniczek chochliczek
2011-09-14 09:41:37
Joanna, głupiutka ty jesteś, jak ten przysłowiowy but. Stefan Michnik żyje w Szwecji i ma się dobrze. Nie można tu zastosować określenia "pogrobowiec".
Naszego państwa nie stać na akt odwagi, żeby zrobić z nim to, co Żydzi z Eichmannem w Argentynie.
Któż to taki, pogrobowiec. Żeby użyć bliskiej analogii, należałoby ująć rzecz tak. Konspirator stanu wojennego dobiera się do małoletniej lokatorki leśniczówki. Dziewczynka zachodzi, ale bohater - sprawca ciąży pozamałżeńskiej - umiera przed urodzeniem się dziecka z nieprawego łoża. I to dziecko jest pogrobowcem, bo urodziło się po śmierci sprawcy ciąży.
gimnazjum III A
2011-09-14 09:28:04
Osa
2011-09-12 23:59:16
Adam Mickiewicz o liczbie 44 odpowiedział tak: "Jak pisałem to wiedziałem, teraz zapomniałem". Ciemniaku :))) Rozum krótki?

Gdy Mickiewicza pytano, co znaczy zagadkowe 44, z widzenia księdza Piotra, ten odpowiedział: "Kiedym pisał, wiedziałem, a teraz już nie wiem".*
*Stanisław Pigoń: "Zawsze o Nim" Kraków 1960, str. 268.

Tak powstają zafałszowania, które później panoszą się bezczelnie w tradycji, zmieniają znaczenie symboli, krzywdzą człowieka prostego.
Osa, użądliłaś się we własny mózg.
Joanna
2011-09-14 09:20:49
Leman jest klasycznym przykładem i pogrobowcem "szkoły" prokuratora Stefana Michnika, więc nie dziwcie komu i jak służy...
7 z biura
2011-09-14 09:11:32
Wściekłe ataki różnych desperatów konkurencji na Jacka Ciechanowskiego upewniają nas, że jest on JEDYNYM wiarygodnym, niezależnym i najlepszym kandydatem ziemi pilskiej do Senatu RP .
słowniczek chochliczek
2011-09-14 08:38:55
Według słownika języka polskiego zbałamucić, znaczy: starać się o względy kobiety, uwieść, zepsuć dziewczynę.
Zepsuć dziewczynę, to po prostu ją zerżnąć i porzucić, wyruchać. W przypadku takiego czynu wobec małoletniej można mówić o gwałcie, pedofilii.
Le Man I Wielki
2011-09-14 08:32:09
Dla "Znawcy tematu" mam dobrą wiadomość związaną z myśleniem. Możesz żyć spokojnie, bez strachu.
A kiedy ci się uda pomysleć cokolwiek, przy okazji przymierz się ze swoimi ocenami do sędziego Mieczysława Widaja. Mentalnie pasujesz.
Znawca tematu
2011-09-14 07:38:49
Leman, jesteś lepszy od Adama Humera. Strach pomyśleć co byś robił gdyby to były tamte czasy...

2011-09-14 05:41:18
Śmieszna są te tłumaczenia, a jeszcze śmieszniejsze interpretacje słowa bałamucić.
Le Man leżysz.I to jest fakt.
Przeniesienie
2011-09-14 00:15:23
Analiza wątków Ballady II - zbiorowego dzieła wierszem, sporządzonego pod światłym kierownictwem ideologicznym i politycznym Jacka Ciechanowskiego. Zacznijmy od stosunków damsko - męskich:
"Wnet do szkoły poszedł uczyć
Jakoś tak nie pragmatycznie
Bo blondynkę zbałamucił".
Jest to tekst kryminalny. Jest w nim jednoznaczny zarzut, że będąc nauczycielem zachowywałem się niemoralnie wobec uczennic. Pragmatyka nauczycielska nie przewiduje możliwości bałamucenia dzieci poddanych pieczy pedagogów, co słusznie podkreśla autor. Co się rozumie pod określeniem "zbałamucić"? Pospolicie w gwarze ludowej znaczy to "popsuć dziewczynę", czyli dobrać się do niej ze swoim zaganiaczem i ją po prostu zerżnąć, złajdaczyć. Nikt na całym świecie nie miał żadnego powodu, żeby inkryminować mi takie zachowania wobec małoletnich dziewcząt, które były moimi uczennicami, ani też tych, które nie były moimi uczennicami.
Dla lepszego przybliżenia ludności, co można uznać za zbałamucenie podam konkretny przykład. Wyobraźmy sobie, że ktoś przebywa u osoby, z którą dzieli te same przekonania i kodeks honorowy. Niech to będzie konspirator ukrywający się przed władzami stanu wojennego u zaprzyjaźnionych współwyznawców tych samych wartości ogólnoludzkich i etosu chrześcijańskiego, gdzieś w leśniczówce, powiedzmy, koło Trzcianki. Tam korzystając z tego, że dorośli szli do pracy, a w domu jest dziewczynka, konspirator naucza małoletnią, o sposobach przekazywania informacji i urządzeniach do tego celu służących. Pokazuje naocznie, jak jest skonstruowany wałek i do czego służy. Ze szczególnym zaangażowaniem demonstruje adeptce działanie wałka do przekazywania informacji genetycznej. W efekcie dziecko zachodzi tak daleko, że nagle jest dwoje dzieci. To jest zbałamucenie, które od czasu do czasu się zdarza na naszych oczach. I to jest kryminał.
Le Man I Wielki
2011-09-13 23:17:10
Na początek weźmy epizod Le Mana i Ciechana związany z udziałem w strukturach PZPR. Le Man wstąpił jako młody chłopak 19 letni, mając przeświadczenie wyniesione ze szkoły, że zasady sprawiedliwości społecznej, równych szans, szacunku dla pracy, nie są mrzonką. Ten pogląd, z dzisiejszej perspektywy naiwny, był wzmacniany przez obserwację codziennego życia rodzinnego, gdzie ojciec jako członek PZPR był prawym i sprawiedliwym, oddanym pracy w spółdzielczości, wybitnym prekursorem - na warunki powiatowe - stosowania nowoczesnego handlu spożywczego. Znaczne osiągnięcia w pracy na terenie lokalnym dały mu w przyszłości możliwość działania w centralnych władzach Społem. To był sygnał, że obywatel może się realizować również przez działalność polityczną, która nie przeszkadza w innych formach samorealizacji.
Ciechan - jak sam powiada - wstąpił do PZPR w wieku 28 lat. Jest to wiek dojrzałego mężczyzny, który wie czego chce. Ciechan wiedział, czego chciał. Miał już za sobą staż w organizacji młodzieżowej - przybudówce partii - w ZSMP, gdzie zasłynął jako mający ciąg do władzy kombinator - politykier. Przechwalał się na stronach i-pila, że doprowadził do zwolnienia któregoś z szefów młodzieżówki w Pile i kierownika wydziału w KW PZPR. Z takim bagażem osiągnięć, dzięki którym zyskał opinię odrażającego karierowicza, przedstawiony do orderu im. Janka Krasickiego Ciechan postanowił udoskonalić swoją osobę przez odbycie studiów dla przodujących robotników. Ustalił, że najlepszym sposobem dla osiągnięcia tego celu, a również dla uzyskania przydziału na mieszkanie będzie wstąpienie do PZPR, co też uczynił w lipcu 1979.
aniela
2011-09-13 22:53:54
Ciechanku jesteś mało wiarygodny z tym spuszczonym wzrokiem...

2011-09-13 22:40:00
Roman
2011-09-13 15:22:29
leman, ten wierszyk jest o tobie??? Tak bardzo się z nim utożsamiasz??? Popatrz, gdyby nie ty, nigdy bym na to nie wpadł...

Ja wiem Roman, że tobie trzeba łopatą do łba albo po nerach. Inaczej nic ci nie wejdzie, oprócz pół litra duszkiem w bramie. Romki, to zwykle fajne chłopaki są, ale tępe, dlatego im trzeba łopatologicznie.
Obecnie zdaje się, że masz katar i kichasz. To oczyszcza zatoki, ale przeszkadza niestety w myśleniu, jeśli coś takiego ci się zdarza w tym wieku. Dlatego cieszę się, że się przydałem Roman, abyś mógł mieć udział w dorobku cywilizacji rzymskiej.
Musiałbym być na takim etapie rozwoju umysłowego jak ty, żeby z zestawienia faktów, nawet uwikłanych w stek kłamstw nie móc wydedukować, o kogo chodziło ówcześnie, kiedy jeszcze Ożarowski (Antymit)- główny spec Ciechanowskiego od obsrywania wszystkich zdarzeń związanych z istnieniem Le Mana nie uciekł do Lubina. Ale - jak zauważył Czesław Miłosz - "...nie bądź bezpieczny...". Kto przypomniał ten utwór, musi wziąć pod uwagę, że daje moralne i formalne prawo Le Manowi do komentarza. I Le Man to zrobi, i Jacek Ciechanowski ma przesrane. Le Man nic nie traci, bo nic nie ma w sensie aspiracji do fuch płaconych z budżetu, a Ciechanowski ma wszystko do stracenia, jak w 1993 roku, kiedy wydał forsę na wybory, w których kandydował, a PC nie dostało się do Sejmu.
Le Man zatem przystępuje do komentowania tego utworu na pohybel.
Krecia Demandiac - markiza
2011-09-13 22:13:39
Jest problem. Ten wątek jest o Jacku Ciechanowskim i jego aspiracjach do urządzania życia nam, zwykłym obywatelom, którzy jako prości zjadacze chleba nie mamy takich ambicji, nie aspirujemy do honorów, zaszczytów, apanaży, diet, delegacji, wyjazdów, rozjazdów. A jednak wciąż ten temat zbacza z biografii wielkiej postaci wielkiego polityka o wielkiej wiedzy i zatrzymuje się na nic nie znaczącym obywatelu, który podobnie jak ogromna większość narodu nie aspiruje, nie zabiega, nie kandyduje. Co to jest, ja się pytam, czy Le Man jest jakimś zastępczym Ciechanowskim? Czy może robiąc wklejkę z Le Mana chce się uciec od trudnych pytań o moralność, zasady honorowych zachowań, dylematów wierności, lojalności, sprzedajności i zdrady?

2011-09-13 18:19:07
Ciechanowski - Prawda
OKSYMORON
Nigdzie nie wspomina,że kolaborował ze Stokłosą i za to Kaczyński go wyrzucił ( razem z Komitetem Politycznym odrzucił jego żałosne odwołanie)
Roman
2011-09-13 15:22:29
leman, ten wierszyk jest o tobie??? Tak bardzo się z nim utożsamiasz??? Popatrz, gdyby nie ty, nigdy bym na to nie wpadł...
Osa
2011-09-13 15:00:07
leman, twój rozwój intelektualny zatrzymał się 5 marca 1953 roku i nikt i nic już tego nie zmieni :)))
Ale ty powyższych powodów nie możesz tego ani zrozumieć, ani pojąć :(((
do przypominacza
2011-09-13 13:36:13
Kiedy dalszy ciąg wierszyka?
zaman po powrocie z wakacji
2011-09-13 13:34:46
Takiego prezentu na początek nowego roku szkolnego się nie spodziewałe. Le Man został skatowany moralnie i totalnie ośmieszony. Ujawnione zostały takie szczegóły jego biografii, o których nie miałem pojęcia. Nie dołożę już mu. Nie mam w zwyczaju kopać leżących.

2011-09-13 11:52:54
Ciechanowski złożył odwołanie do Komitetu Politycznego PiS na wyrzucenie go z partii - formalnie wykreślenie. Dzis kłamie, ale kara w trybie wyborczym powinno go uspokoić
Biuro Prasowe
2011-09-13 11:09:06
Ludzie Ciechanowskiego odgrzewając ten plugawy wierszyk pełen wydumanych koncepcji istnienia Lemnaowicza, niezgodności w czasie, przeinaczeń i zwykłych kłamstw dają dzisiaj Lemanowiczowi do ręki oręż, z którego on z pewnością skorzysta. Lemanowicz nie dokonał do dzisiaj analizy tego dzieła pod względem faktografii, ale zrobi to teraz wybijając na czoło niekompetencję autorów a szczególnie rolę guru tej grupy, polityka o wielkiej wiedzy i kandydata do Senatu w wyborach 2011. Zacznie z pewnością od przypomnienia krótkiego omówienia aktywności konspiratora stanu wojennego w przekazywaniu młodej damie kodowanych danych w warunkach konspiracji w leśniczówce.
Osa
2011-09-13 00:19:59
"chorzy" nie zagłosują na Ciechana. Przykładem jest leman :)))
antek
2011-09-13 00:11:51
a jednak sporo ludzi zamierza zagłosować na Pana Jacka, bo jest postrzegany jako człowiek spoza układu

2011-09-13 00:07:13
Ciechan to historia - kto zechce na niego głosowac, chyba ludzie chorzy
Osa
2011-09-13 00:05:06
Czerwona gwiazda znaczy rothschild
Przypominacz
2011-09-13 00:02:36
Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

W Stalinowskiej ciemnej nocy
Z sowieckimi bagnetami
Przyszły hieny tu za nami
Ojciec Olka z ojcem Janka
Ganiał chłopców w Wałcza lasach
Z AK z Win-u i z Powstania
ENKaWuDe rozkazało
I dobijał Olka jary
A pilnował Janka stary
Dziś 50 lat przesłania
Niejednego z UB drania
W tych klimatach wychowany
Wchłaniał Janek stalinizmy
To z komuszej ojcowizny
To już własnej marks kariery
Lewych elyt miasta Wałcza
Jak kto woli syf zgnilizny
PyZyPyRy sekretarza
UB synka i przechery

Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

Część II

Żywot Janka sprzedawczyka
Dalej trzeba pisać szczerze
Czy on skończy świnić ludziom
Wielu wierzy ja nie wierzę
Pod tatusia kuratelą
I komuny namaszczeniem
Skończył szkoły wędrowniczek
Bez magistra oznaczeniem
Druh sprawdzony politycznie
Wnet do szkoły poszedł uczyć
Jakoś tak nie pragmatycznie
Bo blondynkę zbałamucił
Odesłali więc ze szkoły
Do kariery politycznej
Gdzie Jaś długo nie zabawił
Bo intrygant dialektyczny
Więc tatulek zasmucony
Zabrał syna na wyżyny
W Pile partia dała chatę
I robotę dla jedynej
Która chwacka w wszelkich sprawach
ZMPówką wnet została
Przyszedł rok osiemdziesiąty
Solidarność zakładała
Tato dbając o synalka
Kazał znowu coś zakuwać
By z ślepego ideowca
Zrobić w COBR-ze naukowca
Ten towarzysz zatwardziały
W Solidarność się przyodział
Jakie władze mu kazały
Tego nigdy nam nie podał
Kiep straszliwy, a sekretarz
Chamski wielce przemądrzały
Wnet się doktor na nim poznał
Władze z COBR-u go wylały
Przylgną szybko do konspiry
Polityczną zmienił stronę
By odnaleźć gdzieś Ciechana
Do Twarogów wysłał żonę
Odmawiali z nim współpracy
Mówił że nawrócił szczerze
Pędził bimber Lecha chwalił
Ale zwątpił w dwa pacierze
Inni trwali i działali
On do swoich ruszył wartko
Po rewizjach z destylarką
Władze lokal dały szparko
Salon gier na przydział dali
Forsa lała się potokiem
Z komuchami balowali
Pod bezpieki bacznym okiem
Dzięki twardej opozycji
Zmiany władza szykowała
Janek znów wysyła żonę
By Ciechana pozyskała
Cdn

Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33
Osa
2011-09-12 23:59:16
Adam Mickiewicz o liczbie 44 odpowiedział tak: "Jak
pisałem to wiedziałem, teraz zapomniałem". Ciemniaku :))) Rozum krótki?
?
2011-09-12 23:46:50
Co to znaczy:
"Za prawdą, prawem i sprawiedliwością"? Czy to nie jest jakaś manipulacja plagiatyczna?
Osa
2011-09-12 23:35:36
Lemanowi, "Dopóty dzban wodę nosi dopóki się ucho nie urwie. Niech Jaśnie Król pozwoli, że odpowiem tej k....e...". Parchu społeczny...
Znawca tematu
2011-09-12 23:29:06
Leman, niemoralne (haniebne i karygodne) to są kontakty i współpraca z włoską bądź pilską mafią. Życie za kasę z handlu narkotykami, podpierdalanie za krzyże za sługi, terroryzm ekologiczny, zdrada interesów polskich na rzecz niemieckich, współpraca (zdrada wobec Polski) z komunistycznymi i obcymi, np. NKWD itp, itd.
Dopóki się ucho nie urwie...
Le Man I Wielki
2011-09-12 22:23:58
Ktoś donosi: Prokuratura Okręgowa w Warszawie jego "donosy" wykluczyła, a tu nadal mieszają ludziom w głowach uprzejmi donosiciele i paszkwilanci.

Prokuratura po zbadaniu sprawy ujawnionych kontaktów Jacka Ciechanowskiego z Henrykiem Stokłosą ustaliła, że ci dwaj panowie mogli się spotykać w czasie, kiedy jeszcze nie przedstawiono Stokłosie zarzutów i nie rozesłano listu gończego. A tylko o spotkaniach w takim czasie jest mowa w książce "W szponach władzy". Czy były dalsze kontakty, nie ujawnia Aleksander Radek, który jest starym wyżeraczem propagandy i zna się na robocie na tyle, aby nie podpaść i nie wrzucić swojego informatora do pudła.
Z punktu widzenia dobrego zachowania nie ma znaczenia, czy czyn niemoralny podpada pod przepisy kodeksu karnego, czy jest tylko sprzeniewierzeniem się zasadom. Koncepcja służenia dwóm panom ma swoje miejsce w historii cywilizacji na stronach Ewangelii, gdzie nie znajduje zrozumienia, a wręcz przeciwnie, jest uznana za niedopuszczalną. Pan Ciechanowski będąc inspektorem PiS na pensji Zarządu Głównego dzielił się ze Stokłosą zasobem swojej wiedzy, która z natury rzeczy jest poufna. Paplanie zaś jest przejawem nielojalności.
bubu
2011-09-12 22:03:42
Ale jaja,na tym wątku nie ma tego tępego palanta j23.
pxw38
2011-09-12 21:43:00
Kto wykasował post o śmieciu Ciechanowskim?
Osa
2011-09-12 20:05:44
Kto robi za śmiecia tego forum to widać, słychać i czuć...
Urząd pracy
2011-09-12 17:17:34
Tak, tak. Do Senatu na pisuardessę lub lejboya. Prezencję ma.
anatomopatolog dr. Dżi.
2011-09-12 17:10:43
Osa, głupia pipo, depresja jest chorobą, więc już więcej nic nie potrzeba dla Lemana. Poza tym jesteś w błędzie - ale jako głupia pipa to normalka - że choroba odbiera komuś godność. Choroba, to stan niepożądany, często trudny do zniesienia. Tym bardziej depresja, jest bardzo ciężką chorobą uogólnioną. Nawet jeśli ktoś swoim działaniem przyczyni się do wystąpienia schorzenia, nie pozbawia go to automatycznie godności, o czym nas przekonuje wielka akcja troski o dobrostan schorowanych na aids, które to schorzenie jest skutkiem rozwiązłości, a więc zachowania nagannego.
Godność traci się wskutek złego zachowania, zdrady osób lub idei, sprzeniewierzenia, kłamstwa,
naczelny smrodowy
2011-09-12 14:37:30
Osa, nie wydymaj się tak, bo pękniesz w pasie i będzie smród na całą gminę Kaczory.
wykaz zawodów w PRL
2011-09-12 14:11:32
Jackowi będzie potrzebny młotkowy do trumny politycznej.
zatroskany o wybory
2011-09-12 12:56:21
Stokłosie, Goławskiemu jakiś pismak artykóły pisze. A kto będzie pisał Jackowi?
Osa
2011-09-10 22:41:20
Leman, jesteś w ciężkiej depresji. Nienawiść do Ciechana odebrała ci rozum i godność.
To może ci też bardzo zaszkodzić bardzo na zdrowiu.

takie tango
2011-09-10 20:33:21
Trzeba nam wybrać kryształ do Senatu
A nie dziurawu, brudnu, staru szmatu!



2011-09-09 20:13:56
Ja wam powiem bez patosu:
Na Ciechana szkoda głosu!
KONFORMIZM OPORTUNISTYCZNY - TW Grażyna
2011-09-09 20:11:02
TWÓJ WYBÓR: od partii etosu do pana Stokłosu! Czy nie szkoda twego głosu?
kakodlios
2011-09-09 19:30:21
2011-09-09 15:34:01
Obiektywnie, to Ciechanowski zorganizował trzy duże konferencje ws. odorów ze Śmiłowa w Liceum Salezjańskim,...

W sprawie odorów, to pewnie ze trzy razy napierdział w pisuar.
Le Man I Wielki
2011-09-09 19:26:57
A cóż to takiego donoszą ci paszkwilanci? Współpraca Jacka Ciechanowskiego ze Stokłosą jest znana, a na portaalu i-pila były zamieszczane przez różnych korespondentów informacje, że współpraca ta miała miejsce z pewnością od roku 2005, czego dowodem są płacze Ciechanowskiego na biurko Salbierza. Jacek Ciechanowski jako człowiek z ulicy - co nie jest niczym złym - wystąpił na sesji Rady Powiatu 28 października 2004 roku z płomienną mową obrończą dla wartości smrodowych z zakładów Farmutil i chwalił jako człowiek z ulicy senatora Stokłosę, że przybył na sesję poświęconą problematyce smrodowej, z udziałem wybitnych naukowców zajmujących się ochroną środowiska i odorymetrią. Ciechanowski podnosił istnienie Stokłosy i Farmutilu jako wartości same w sobie, coś niezbędnego, jak powietrze. Nie omieszkał też wskazać gróźb krachu polityczno-gospodarczego w przypadku, gdyby te zakłady zostały zmuszone do zastosowania się do prawa polskiego.
A więc nie jest tajemnicą państwową współpraca, krecia robota Ciechanowskiego szczegółowo opisana w książce-cegle Stokłosów "W szponach władzy".

CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
kropka
2011-09-09 19:17:22
Nigdy się nie głosuje na zdrajców PIS.To tak jakby się głosowało na kolaborantów anty Polskich.Czyli mądry Polak i patriota nie zagłosuje na Ciechanowskiego!Krótko i zwiężle na tom kropka i sprawa zakończona.

2011-09-09 18:30:23
Prokuratura odpuściła wątek kryminalny - wątek moralny jest nadal aktualny. Ciechanowski jeździłes w tajemnicy do Stokłosy do Niemiec czy nie? Odwołałeś się do Komitetu Politycznego PiS i co? Jarosław opuscił kciuk w dół!

2011-09-09 15:34:01
Obiektywnie, to Ciechanowski zorganizował trzy duże konferencje ws. odorów ze Śmiłowa w Liceum Salezjańskim, również w tej sprawie jasno przedstawił stanowisko PiS-u na Radzie Powiatu w Pile. Prokuratura Okręgowa w Warszawie jego "donosy" wykluczyła, a tu nadal mieszają ludziom w głowach uprzejmi donosiciele i paszkwilanci.
maja
2011-09-08 22:54:25
Czytam powyższą historię Ciechanowskiego i jestem w szoku. Chłopie, w tajemnicy przed wszystkimi kolaborowałeś ze Stokłosą. Czemu nie robiłeś tego w publicznie? Zostałeś wyrzucony zgodnie ze statutem bo zdradziłeś Kaczyńskiego i zrobiłeś wiele innych świństw. Z tego co pisze jesteś "ziobrystą". Zdejmij ten wpis bo zejdę ze śmiechu
Przyganiał kocioł...
2011-09-08 22:52:38
"W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę".

Bardzo ryzykowne analogie, bo to raczej Ciechan robił burdel z porządnego domu w leśniczówce i sam się sprostytuował.
Jeśli zaś chodzi o podziękę za współpracę, należy przypomnieć, że zatrudniony za wstawiennictwem żony Lemana, Ciechan po pewnym czasie porzucił z dnia na dzień zatrudnienie i taka to była podzięka. Leman nie robił z tego problemu i dał mu na odchodne ekstra jedną pensję, bo bieda w domu Ciechana aż piszczała.
Tak to leciało.
Le Man I Wielki
2011-09-08 21:40:22
Lektura cytatu "Znawcy tematu" o pracy czcigodnego pana Lemana dowodzi, że to znawstwo jest beznadziejnie płytkie, a myśli niskich lotów. Pan Leman cały boży rok 1982 przepracował wytrwale w COBR ZZAP Polam. Zwolnił się wskutek wypowiedzenia, jakie złożył pracodawcy 29 kwietnia 1983 roku z biegiem od 1 maja. było to wypowiedzenie miesięczne.
To tak dla wiedzy głupków, którzy piszą dla samego pisania.
Rada
2011-09-08 21:29:28
2011-09-07 09:28:13

"?od 1982 do 1990 jako >prywaciaż<, ale?"

Ukończ człowieczku wieczorową podstawówkę! Co ci szkodzi!? Po ci "byki"?
Le Man I Wielki
2011-09-08 21:16:04
Tak, Niemcy to złodzieje. Ich metoda jest totalna, dorobek materialny zabrać, właścicieli zamordować, dzieci do zniemczenia, Żydzi do gazu.
I oni uważają, że jak kto im ukradnie stare audi, to na pewno Polak i jest to objaw złodziejskiej duszy narodu.
Najlepiej jest ukraść i właścicieli zamordować, bo nikt nie powie, kto był złodziejem.

2011-09-08 20:49:44
Lemanku, jeden Niemiec - Alzheimer ukradł ci trochę rozumku i pomieszałeś wszystko jak groch z kapustą.

2011-09-08 19:38:09
Irena mu umyje

2011-09-08 18:43:50
Le Man kiedy skodzine umyjesz? bo straszy brudem na Wawelskiej...
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-09-08 18:07:47
Znawca tematu: "Ciechan nigdy nie wsparł żadnej lewackiej formacji socjalistów czy liberałów".

Jacek Ciechanowski był członkiem ZSMP, organizacji pączkujących-raczkujących komunistów. Był powszechnie znienawidzoną postacią w środowisku pilskich młodzieżowców lewicowych. Od początku swojej aktywności socjalistycznej w młodzieżówce PZPR celował w podpierdalaniu, podpuszczaniu, prowokowaniu niewygodnych dla niego osób z kierownictwa ruchu młodzieżowego ZSMP. Przechwalał się wielokrotnie, że doprowadził do zwolnienia szefa ZSMP w Pile i kierownika jakiegoś wydziału w KW PZPR w Pile. Czyli już w latach siedemdziesiątych przejawiał zamiłowanie do kreciej roboty przewąchiwacza i podjebywacza.
W nagrodę został przedstawiony do dekoracji orderem Janka Krasickiego, postaci równie ponurej, jak sam Ciechanowski.
Ale i to mało. w 1979 roku zapragnął wstąpić do PZPR. I to mu się udało.
Są to epizody z życia Ciechanowskiego, które kłócą się z tezą, jakoby nigdy nie wsparł żadnej lewackiej formacji.
A może komuniści, to nie lewica?
Biuro Prasowe
2011-09-08 17:57:40
Znawca tematu: "Lemanku głupiutki, jak prześledzić drogi twoje i Ciechana, to jasno widać, że ty z żonką lizałeś tyłki liderom wszystkich formacji rządzących od II wojny".

Zachodzi konieczność uściślenia wypowiedzi wyżej zacytowanej. Chodzi o to, czy autor ma wiedzę, że od 1 września 1939, czy też może od momentu spuszczenia bombki na Nagasaki?
Oakswood
2011-09-07 19:34:46
No, faktycznie. Ten Francuzik biedny, Sztroskan, czy jak mu tam, od funduszu walutowego, mimo, że jego wypuścili, to skończony jest za domniemane sprawy majtkowe. A u nas? Polska, to dziki kraj!
Kaczorowa z Józefem
2011-09-07 17:15:01
filodendron
2011-09-07 12:13:03
a mnie się mocno wydaje, że kumuś zależało żeby Ciechan wystartował

Jest to strzał w dziesiątkę.Komuś zależało i jest to Ciechanowski Jacek (1951).
On chce pokazać światu, że można w Polsce dostąpić zaszczytów, honorów mimo garba dyshonorowych zachowań w pościeli i biznesie, które zazwyczaj dyskwalifikują osobę od udziału w życiu publicznym.
Le Man I Wielki
2011-09-07 16:52:25
Masz więc problemy z liczeniem. Poza tym, jako skromny obywatel mam uwagę, żeby jakiś dupek zwracając się do mnie z użyciem druku nie używał takich form: Ci, Tobie, a po prostu: ci, tobie. Leman jest za skromny do takich wielkich słów.
Red. Nacz. :)
2011-09-07 12:17:34
Leman, nie mędrkuj, kiedyś wyliczyłem Ci 9 błędów w jednym tekście :)))
filodendron
2011-09-07 12:13:03
a mnie się mocno wydaje, że kumuś zależało żeby Ciechan wystartował
Jestem na NIE
2011-09-07 11:31:52
Pan Ciechanowski nie ma szans, ale ma prawo wystawić swoje truchło polityczne na listę, by dowiedzieć się prawdy o stosunku elektoratu do jego osoby, polityka o wielkiej wiedzy i błędnej pisowni.

2011-09-07 11:08:39
Jeśli Ciechan chce gokoś uszczypnąć to kandydata PiS
Bonzo
2011-09-07 11:00:34
Ciechan nie ma żadnych szans na senatorski mandat. W ogóle to odegra w tych wyborach raczej rolę statysty, dzięki któemu zużyje się nieco więcej farby drukarskiej w procesie druku kart do głosowania, budżet państwa uszczupli się też o trichę grosza na diety dla członków OKW zgłoszonych przez tego kandydata. Nie należy jednak mieć o to pretencji do samego kandydata. Po prostu demokracja kosztuje, a na starcie szansa na mandat senatora teoretycznie wynosi 1 do 5. I tak wyra Augustyn. A Ciechan startuje chyba tylko po to by go uszczypnąć w dupcię.
Le Man I Wielki
2011-09-07 10:42:10
Errata - korekta. Poprawa pracy domowej.

Leman był w PZPR od 1966 do 19 grudnia 1981. Jako sekretarz organizacji partyjnej COBR - Polam Piła, na specjalnie zorganizowanym posiedzeniu KZ PZPR Polam z udziałem bezpieki (Napoleon Zasztowtt i jego współpracownik), kierownika wydz. Organizacyjnego KW PZPR w Pile, sekretarza KM Granopsa, oficera MO, odmówił poparcia dla represyjnego systemu Jaruzelskiego. Wskutek takiego stanowiska został 23 grudnia wykluczony przez sekretariat Komitetu Miejskiego PZPR w Pile.
Leman był w Solidarności od 28. 10. 1980, nie poddał się przepisom stanu wojennego. Podjął aktywną pracę konspiracyjną w Tymczasowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność" Region Piła. Wydawał w swoim domu pismo wojenne "Lech". Leman nigdy nie wystąpił z Solidarności.
Leman zwolnił się z COBR Polam Piła w kwietniu-maju 1983 i podjął działalność na własny rachunek, którą zakończył w 2003.
Leman po wyborach 4 czerwca 1989 brał udział w akcjach politycznych jak zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Wałęsy na prezydenta 1990, zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jako jego pełnomocnik w pilskim 1995. W 1990 powoływał w Pile Porozumienie Centrum, gdzie przez cały czas istnienia tej partii był w strukturach wojewódzkich przewodniczącym Sądu Koleżeńskiego. Jednocześnie był delegatem na kongresy PC i członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej PC. Pogląd wyrażony w zdaniu: "od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy," jest całkowicie mylny, świadczący o bardzo luźnym związku "Obserwatora" z prostą wiedzą. PC w roku 1990 nie było elementem żadnego układu rządowego. Epizod udziału w rządzie był króciutki w czasie rządów Jana Olszewskiego (23. 12. 1991 - 04. 06. 1992). Do rządu Hanny Suchockiej PC nie weszło. Od upadku rządu Suchockiej 28 maja 1993 i ogłoszeniu przez Wałęsę wyborów na 19 września 1993, PC było w opozycji pozaparlamentarnej a władzę przejęli komuniści. Odrobina rzetelności "Obserwatorze" jest konieczna.
Le Man nigdy nie widział na żywo Borowskiego i Kwaśniewskiego. Nie byli mu potrzebni do niczego jako osoby reprezentujące całkowicie inny nurt polityczny, który Le Man zwalczał środkami politycznymi. Może to poświadczyć Ciechanowski, który uczestniczył w akcjach plakatowania PC i odplakatowywania komuszej propagandy wyborczej w 1993 roku.
Czas opozycji pozaparlamentarnej był bardzo trudny dla PC. Odeszła cała grupa ludzi uzależniających swoją polityczną chorągiewkę od komercji ułatwionej dzięki byciu "przy dyszlu". Do wyborów 1997 roku zostało w PC w pilskim - które na początku liczyło około 230 osób - kilkoro zatwardziałych prawicowców: Anioł , Ciechanowski, Felcyn, Lemanowicz, Lenartowiczowie. Już w 1996, kiedy zbliżały się wybory 1997 i powstawała AWS, Jacek Ciechanowski kiblował za wyłudzone kredyty w Szamotułach i w Poznaniu. Le Man i Anioł uważali ten ruch prokuratury z prokuratorem Budzyńskim za wybryk represji dla represji, takiej komuszej sztuki dla sztuki i domagali się zwolnienia Ciechanowskiego u prokurator Wierzejewskiej-Raczyńskiej, co nie dało efektu. Dopiero interwencja Jarosława Kaczyńskiego przyniosła skutek i Ciechanowski wyszedł z Młyńskiej w Poznaniu. W tym czasie były zaawansowane działania polityczne nad utworzeniem AWS z Krzaklewskim na czele. "Obserwator" nie wie, że Jacek Ciechanowski jako delegat - obok Felcyna i Lemanowicza - uczestniczył w kwietniu 1997 roku w Kongresie PC w Serocku i nie miał nic przeciwko przywództwu Mariana Krzaklewskiego. Miał natomiast Lemanowicz, który uważał Krzaklewskiego za postać mizerną politycznie, bez wyobraźni, tchórzliwego. Uważał też, że Krzaklewski swoją nieumiejętnością i strachem przed siłą PC, rozłoży AWS. Tak się stało - niestety.
Pan profesor Jerzy Buzek nie był nigdy przez Le Mana hołubiony, ani vice versa. Le Man spotkał się z Jerzym Buzkiem po raz pierwszy 11 listopada 2002 w Krakowie a następnie 30 czerwca 2004 u rektora Uniwersytetu AM. Omawiano tam sprawę zupełnie nieprawdopodobnych, na gruncie etosu cywilizacji rzymskiej niewytłumaczalnych dla rozmówcy poczynań ochroniarzy Henryka Stokłosy, którzy dopuszczali się ciężkich przestępstw uszkodzeń ciała ludzi nielubianych przez Stokłosę. Był to ostatni wspólny z panem Buzkiem moment wymiany myśli.
Podejmowana przez "Obserwatora" problematyka istnienia Szejnfelda jest do pominięcia, bo był to tylko w ciągu tworzenia komitetu wyborczego wyborców "Porozumienie" w Pile, epizod bez znaczenia osobistego, czy politycznego dla Le Mana, tym bardziej nadający się do zlekceważenia, że niektóre cechy osobowości pana Adama są pokrewne do tych, jakimi się odznacza Jacek Ciechanowski.
Ponowne uruchomienie Kwacha jest pomyłką "Obserwatora" dyskwalifikującą go z kręgu ludzi zdolnych do obserwacji czegokolwiek, może prócz miejsca, gdzie jest coś do zżarcia.
Le Man jest osobą wolną w sensie fizycznym, politycznym i psychologicznym. Dzięki temu może sobie wypowiadać się o każdej partii, czy konkretnym obywatelu, który ma ambicję, czy potrzebę bycia osobą publiczną, szczególnie w najwyższych organach władzy państwowej.
Porównanie poglądów Le Mana z robotą tak zwanej tirówki, czyli qrwy poboczowej jest całkowicie nieuprawnione. Wynika z głupoty Obserwatora, który nie potrafi choćby uszeregować prostych zdarzeń w czasie.

2011-09-07 09:28:13
Znawca tematu
2011-09-04 08:01:11
Napisał sobie leman czyli "Ludność"
2011-09-03 21:29:43
CIECHANOWSKI JEST AUT! MA NIE WRACAĆ! DO BORNEGO SULINOWA NIECH DYGUJE NA PIECHOTĘ, KOPAĆ, MOŻE WYKOPIE JAKIŚ PLEMNIK GOEBBELSA MAŁO UŻYWANY W URBANIE. NIECH KOPIE, WĄCHA, SZUKA HAKÓW, PODKŁADA ŚWINIE KUMPLOM Z ETOSU, DONOSI OBCYM NA SWOICH!

Lemanku głupiutki, jak prześledzić drogi twoje i Ciechana, to jasno widać, że ty z żonką lizałeś tyłki liderom wszystkich formacji rządzących od II wojny. Ciechan nigdy nie wsparł żadnej lewackiej formacji socjalistów czy liberałów. Wręcz przeciwnie, w sprawach zasadniczych, pacyfikowania pilskiego PiS przez PO, potrafił powiedzieć nie wszystkim cwaniakom, sprzedawczykom i zdrajcom, a nawet samemu , do końca niezorientowanemu Kaczyńskiemu. Ciechan nigdy nie był i nie będzie, jak ty, politycznym żigolakiem latającym po alkowach rządzących bez względu na ich prowienieńcję polityczną, że ci przypomnę:
"Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...".
Le Man I Wielki
2011-09-06 22:06:56
Jeśli chodzi o użytkowanie pewnego organu w celach nierozrodczych, co Jacek ma opanowane, ma też wielkie sukcesy w dziedzinie posługiwania się tym przedmiotem do olewania, a nawet bardziej skomplikowanych czynności sikania ukierunkowanego na konkretny cel. W analizie wiersza napisanego przez Antymita w celu pognębienia Le Mana I Wielkiego, pisze się o Jackowych szczaniach precyzyjnych tak: "Idzie sobie pan Jacek, a tu sumienie, bach i wypadło na nierównej drodze do sławy. Przystanął pan Jacek, popatrzał: O, sumienie, o qrwa! Przywalił kopa. Wpadło do kratki kanalizacyjnej. Zajrzał do kanału. Jeszcze się trzymało na krawędzi rury. Ledwo, ledwo, ale jednak. Wody było ciut za mało. Doszczam, pomyślał Jacek i doszczał. Popłynęło. I tak było zapaskudzone, to wiedział. Zrobiło mu się lekko bez sumienia i z pustym pęcherzem. Poszedł do domu, sprać Karolinę. To lubił najbardziej. Władzę absolutną".
Mocz ciepły jest oczywistym skutkiem bieżączki-gorączki przedwyborczej.

2011-09-06 14:22:18
Jeden Lemanczik Ci nie zaszkodzi Jacek.Mozesz co jedynie ciepłym moczem go.
Maciek Skowronek
2011-09-06 12:32:08
Skutkiem wyłudzenia jest kara więzienia. To konkret. Gdzie tu jest miejsce na kłamstwo?
To, że wyrok skazujący uległ zatarciu, w przypadku osoby ubiegającej się o honory i zaszczyty, nie ma znaczenia. Ważny jest wydźwięk moralny, bo jak orzekł na zebraniu 23 listopada 2002 Le Man, każda działalność ludzka podlega ocenie moralnej. Wyłudzenie kredytu z banku jest czynem podłym.
konkret
2011-09-06 12:25:53
Jacek Ciechanowski w lipcu 1979 roku wstąpił do PZPR. Miał więc w swoim życiorysie - nazwanym przez siebie biografią - epizod z czerwoną szturmówką na pierwszym planie. Wstępując do partii robotniczej o statucie komunistycznym musiał dokonać oceny i wskazać motywy przystąpienia. Chyba, że był to pic dla oszukania swoich przyszłych towarzyszy walki i pracy socjalistycznej.
Ludź
2011-09-06 12:19:33
Osa może jakiś konkret?
Osa
2011-09-06 12:08:33
Leman, pokazujesz skutki "okraszone" kłamstwami, nie podając przyczyn. Jesteś znanym prymitywnym komunistycznym manipulatorem spod znaku sierpa i młota :)))
replay
2011-09-06 11:02:00
Ciechanowski Jacek, członek Rady Politycznej PiS, pełnomocnik PiS w okręgu pilskim ? skazany za wyłudzenie kilkuset mln starych złotych. Na początku lat 90. Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-Handlowego Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r. z Banku Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych zł od oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty podał nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r. wyciągnął z Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln. Podstawił za siebie innego, niezadłużonego kredytobiorcę. Sprawa trafiła do sądu w 1994 r. Pięć lat później Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Wiosną 2000 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok.
Ludź
2011-09-06 10:33:24
2011-09-05 16:35:13
Jacek wygrasz - ludzie chcą zmian!

Jeśli komuś się zdaje, że Jackowi uda się wprowadzić do polskiego systemu społecznego obyczaj wyłudzania kredytów z banków jako sposób na życie, to uważam, że takie marzenie jest płonną mrzonką. Nie uda mu się, bo go nie wybiorą ludzie.
żurnalista investigator
2011-09-06 10:29:00
Wczoraj nasz pan Jacek Ciechanowski około godz. 10:20 nawiedził był budynek telewizji Vectra. Musiał mieć dużo do powiedzenia, jak na niego, bo budynek opuścił dopiero po 5 minutach.
porozumienie
2011-09-05 16:46:36
Wygra, wygra. Właśnie mu strugam fujarkę z wierzby płaczącej. Z płaczącej, bo Jacek w polityce używał chwytów damskich. Chętnie rozpłakiwał się na oczach uczestników konwentykli politycznych, kiedy ktoś go poszturchnął, lub wyraził się z niechęcią. Taki damski bokser płaczliwy.

2011-09-05 16:35:13
Jacek wygrasz - ludzie chcą zmian!
figo-fago, jebudurumcum.
2011-09-05 15:14:01
SKS Leman prowadził w roku szkolnym 1968/1969. Jego chłopaki zdobyli wtedy puchar powiatu w koszykówce. Obecnie w tej chwili Leman pieprzy wf, bo ma dość zajęć fizycznych z żonką.
antysitwa
2011-09-05 14:46:59
Słońce grzeje i rozumek lemana głupieje :)))
sks lemanku :)))
Wkurwiony Mordeator
2011-09-05 13:15:53
Wydaje mi się głupki, żeście odeszli od tematu i znowu napierdalacie o lemanie zamiast o Jacku Ciechanowskim - kandydacie na senatora, dzieciorobie pozamałżeńskim.
Koszałek Opałek
2011-09-05 13:12:48
?? 2011-09-05 10:51:59 "a skąd leman biedny emeryt ma kase na te żeglowania??pytam skąd? bo w Zusie mowia,ze ma 1040 zł emerytury..".

Z powodu treści tego postu, który ujawnia wiedzę i źródło wiedzy o konkretnej osobie prywatnej, niezobowiązanej przez żadne prawo do ujawniania stanu majątkowego w formie oświadczenia, zeznania należy liczyć się z ingerencją organów ścigania wobec autora i urzędników ZUS, którzy paplają na lewo i prawo o rzeczach objętych ochroną danych osobowych.

2011-09-05 12:30:24
nie śpi -zaczyna dzialac jak sie okazalo,ze to pisior

2011-09-05 12:12:10
A podatki od "nadzwyczajnych dochodów? Skarbowy chyba śpi...

2011-09-05 12:09:58
A "sprywatyzowane" hos pic jum? To pikuś?!

2011-09-05 11:56:36
Teror ekologiczny to też niezły biznes. Niemcy dobrze płacą...

2011-09-05 11:44:33
Miało być "wypróbowanych" :(

2011-09-05 11:43:16
Z włoch ma kasę. Synuś cztery lata na wakacjach kiblował. Miał 8 latek wakacji, ale nudno mu było i mama z tatą pomogli mu dać nogę. Z handelku marychą trochę zostało, to i na mieszkanie w łodzi starczyło, na zmianę nazwiska i na proroka. Tatuś też dostał parę procent. Sitwa takich wyprubowanych potrzebuje. Służą lepiej jak psy :)))
??
2011-09-05 10:51:59
a skąd leman biedny emeryt ma kase na te żeglowania??pytam skąd? bo w Zusie mowia,ze ma 1040 zł emerytury..
Biuro Prasowe Le Mana I
2011-09-05 09:35:33
Le Man I działa sam, na swój rachunek, bez pomocy maluczkich, bo Le Man I jest to już Le Man I Wielki.
Osa
2011-09-05 09:31:52
Leman, którzy to są ci kumple z etosu??? Chyba, że z etosu sitwy...
Wiadomo, że sitwa podkłada lemana z etosu czerwonego, różowego i tęczowego :)))
Le Man I
2011-09-05 09:29:07
Dzień dobry. Wróciłem. Nie było mnie 10 dni. I jak pięknie ktoś zastępował mnie w robocie na rzecz utrącenia kandydatury Ciechanowskiego. To cieszy, że są ludzie rozsądni.
Elektorat
2011-09-05 09:10:58
CIECHANOWSKI JEST AUT! MA NIE WRACAĆ! DO BORNEGO SULINOWA NIECH DYGUJE NA PIECHOTĘ, KOPAĆ, MOŻE WYKOPIE JAKIŚ PLEMNIK GOEBBELSA MAŁO UŻYWANY W URBANIE. NIECH KOPIE, WĄCHA, SZUKA HAKÓW, PODKŁADA ŚWINIE KUMPLOM Z ETOSU, DONOSI OBCYM NA SWOICH! JEST NADZIEJA, ŻE ZNAJDZIE TAM FANKLUB MAŁOLAT GOTOWYCH DO ZBAŁAMUCENIA!
fan!
2011-09-05 08:40:41
To my musimy budować migiem Fanklub Ciechana. On teraz ma dość spraw na głowie.
fani
2011-09-05 08:12:26
Ciechan, musisz zbudować przeciw tym krzyżakom wielki sojusz, jak Jagiełło z Litwinami, Żmudzinami, Tatarami itd. SPRAWA TEGO WYMAGA!!!
Fanklub Ciechana
2011-09-05 07:55:23
Po treści postów zdecydowanie można stwierdzić, że psy pilskiej sitwy najbardziej obawiają się kandydatury Jacka Ciechanowskiego, który jest jedynym, mogącym się im skutecznie przeciwstawić. Atakują go bez opamiętania, a nie atakuje się przecież słabych. Im bardziej się boją tym bardziej kąsają ci polityczni zombies.
Wspierajmy Ciechana bo zombies nas zagryzą.

2011-09-04 22:46:27
Oba lemany się spiły i teraz miesza sę im bełkot lemanowej z bełkotem lemana. Obrzydliwe :(
Le Man
2011-09-04 22:43:43
Nowa kampania społeczna: "Wykreśl 212 kk"dzisiaj, 14:23
POg / PAP
Kampanię społeczną "Wykreśl 212 kk" - na rzecz zniesienia odpowiedzialności karnej za zniesławienie - rozpoczną 5 września: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Izba Wydawców Prasy oraz Stowarzyszenie Gazet Lokalnych. - Chcemy znieść karę więzienia za słowa - mówią organizatorzy akcji.
He, he!
2011-09-04 21:33:55
Znawca tematu 2011-08-21 08:17:09
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać

Tak, tak. Najlepiej jest znać temat. Solidarność mogła wygrać, szczególnie 13 grudnia 1981. He, he!
Korekta - errata
2011-09-04 21:26:09
Mamy tu takie kurwiozum: "Ciechan nigdy nie wsparł żadnej lewackiej formacji socjalistów czy liberałów".
Jacek Ciechanowski - jak podaje jego biograf - potrzebował pojeździć do szkoły dla przodujących robotników, aby w trzy lata zrobić uproszczone studia jakieś tam. Była to inicjatywa partii i organizacji młodzieżowych. Ciechanowski był już w ZSMP - młodzieżowej przybudówce lewicy - gdzie wsławił się działalnością polegającą na robocie hakowej wobec aparatu etatowego ZW ZSMP w Pile. To zadaje kłam autorowi cytowanej wypowiedzi. Ale Ciechanowski nie był jeszcze w PZPR, co było warunkiem koniecznym i dostatecznym dla uzyskania skierowania do szkoły. Dlatego Ciechanowski, który miał na pieńku - jak sam powiada - z partyjniakami ze skrętek, których skręcało na widok Ciechanowskiego, wyczaił moment, kiedy jego najwięksi adwersarze Deuter i Wiatr byli na urlopie, w uzgodnieniu z Dobskim i Aniserowiczem, którzy napisali mu rekomendacje, w lipcu 1979 roku wstąpił do PZPR. A więc do jak najbardziej lewicowej organizacji politycznej, komuchów. Miał powody i dobre opinie, bo został już wcześniej laureatem orderu im. Janka Krasickiego.
Biuro Prasowe Le Mana I
2011-09-04 21:07:52
Errata - korekta. Poprawa pracy domowej.

Leman był w PZPR od 1966 do 19 grudnia 1981. Jako sekretarz organizacji partyjnej COBR - Polam Piła, na specjalnie zorganizowanym posiedzeniu KZ PZPR Polam z udziałem bezpieki (Napoleon Zasztowtt i jego współpracownik), kierownika wydz. Organizacyjnego KW PZPR w Pile, sekretarza KM Granopsa, oficera MO, odmówił poparcia dla represyjnego systemu Jaruzelskiego. Wskutek takiego stanowiska został 23 grudnia wykluczony przez sekretariat Komitetu Miejskiego PZPR w Pile.
Leman był w Solidarności od 28. 10. 1980, nie poddał się przepisom stanu wojennego. Podjął aktywną pracę konspiracyjną w Tymczasowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność" Region Piła. Wydawał w swoim domu pismo wojenne "Lech". Leman nigdy nie wystąpił z Solidarności.
Leman zwolnił się z COBR Polam Piła w kwietniu-maju 1983 i podjął działalność na własny rachunek, którą zakończył w 2003.
Leman po wyborach 4 czerwca 1989 brał udział w akcjach politycznych jak zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Wałęsy na prezydenta 1990, zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jako jego pełnomocnik w pilskim 1995. W 1990 powoływał w Pile Porozumienie Centrum, gdzie przez cały czas istnienia tej partii był w strukturach wojewódzkich przewodniczącym Sądu Koleżeńskiego. Jednocześnie był delegatem na kongresy PC i członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej PC. Pogląd wyrażony w zdaniu: "od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy," jest całkowicie mylny, świadczący o bardzo luźnym związku "Obserwatora" z prostą wiedzą. PC w roku 1990 nie było elementem żadnego układu rządowego. Epizod udziału w rządzie był króciutki w czasie rządów Jana Olszewskiego (23. 12. 1991 - 04. 06. 1992). Do rządu Hanny Suchockiej PC nie weszło. Od upadku rządu Suchockiej 28 maja 1993 i ogłoszeniu przez Wałęsę wyborów na 19 września 1993, PC było w opozycji pozaparlamentarnej a władzę przejęli komuniści. Odrobina rzetelności "Obserwatorze" jest konieczna.
Le Man nigdy nie widział na żywo Borowskiego i Kwaśniewskiego. Nie byli mu potrzebni do niczego jako osoby reprezentujące całkowicie inny nurt polityczny, który Le Man zwalczał środkami politycznymi. Może to poświadczyć Ciechanowski, który uczestniczył w akcjach plakatowania PC i odplakatowywania komuszej propagandy wyborczej w 1993 roku.
Czas opozycji pozaparlamentarnej był bardzo trudny dla PC. Odeszła cała grupa ludzi uzależniających swoją polityczną chorągiewkę od komercji ułatwionej dzięki byciu "przy dyszlu". Do wyborów 1997 roku zostało w PC w pilskim - które na początku liczyło około 230 osób - kilkoro zatwardziałych prawicowców: Anioł , Ciechanowski, Felcyn, Lemanowicz, Lenartowiczowie. Już w 1996, kiedy zbliżały się wybory 1997 i powstawała AWS, Jacek Ciechanowski kiblował za wyłudzone kredyty w Szamotułach i w Poznaniu. Le Man i Anioł uważali ten ruch prokuratury z prokuratorem Budzyńskim za wybryk represji dla represji, takiej komuszej sztuki dla sztuki i domagali się zwolnienia Ciechanowskiego u prokurator Wierzejewskiej-Raczyńskiej, co nie dało efektu. Dopiero interwencja Jarosława Kaczyńskiego przyniosła skutek i Ciechanowski wyszedł z Młyńskiej w Poznaniu. W tym czasie były zaawansowane działania polityczne nad utworzeniem AWS z Krzaklewskim na czele. "Obserwator" nie wie, że Jacek Ciechanowski jako delegat - obok Felcyna i Lemanowicza - uczestniczył w kwietniu 1997 roku w Kongresie PC w Serocku i nie miał nic przeciwko przywództwu Mariana Krzaklewskiego. Miał natomiast Lemanowicz, który uważał Krzaklewskiego za postać mizerną politycznie, bez wyobraźni, tchórzliwego. Uważał też, że Krzaklewski swoją nieumiejętnością i strachem przed siłą PC, rozłoży AWS. Tak się stało - niestety.
Pan profesor Jerzy Buzek nie był nigdy przez Le Mana hołubiony, ani vice versa. Le Man spotkał się z Jerzym Buzkiem po raz pierwszy 11 listopada 2002 w Krakowie a następnie 30 czerwca 2004 u rektora Uniwersytetu AM. Omawiano tam sprawę zupełnie nieprawdopodobnych, na gruncie etosu cywilizacji rzymskiej niewytłumaczalnych dla rozmówcy poczynań ochroniarzy Henryka Stokłosy, którzy dopuszczali się ciężkich przestępstw uszkodzeń ciała ludzi nielubianych przez Stokłosę. Był to ostatni wspólny z panem Buzkiem moment wymiany myśli.
Podejmowana przez "Obserwatora" problematyka istnienia Szejnfelda jest do pominięcia, bo był to tylko w ciągu tworzenia komitetu wyborczego wyborców "Porozumienie" w Pile, epizod bez znaczenia osobistego, czy politycznego dla Le Mana, tym bardziej nadający się do zlekceważenia, że niektóre cechy osobowości pana Adama są pokrewne do tych, jakimi się odznacza Jacek Ciechanowski.
Ponowne uruchomienie Kwacha jest pomyłką "Obserwatora" dyskwalifikującą go z kręgu ludzi zdolnych do obserwacji czegokolwiek, może prócz miejsca, gdzie jest coś do zżarcia.
Le Man jest osobą wolną w sensie fizycznym, politycznym i psychologicznym. Dzięki temu może sobie wypowiadać się o każdej partii, czy konkretnym obywatelu, który ma ambicję, czy potrzebę bycia osobą publiczną, szczególnie w najwyższych organach władzy państwowej.
Porównanie poglądów Le Mana z robotą tak zwanej tirówki, czyli qrwy poboczowej jest całkowicie nieuprawnione. Wynika z głupoty Obserwatora, który nie potrafi choćby uszeregować prostych zdarzeń w czasie.

2011-09-04 20:54:42
Napisał sobie leman czyli "Ludność"
2011-09-03 21:29:43
CIECHANOWSKI JEST AUT! MA NIE WRACAĆ! DO BORNEGO SULINOWA NIECH DYGUJE NA PIECHOTĘ, KOPAĆ, MOŻE WYKOPIE JAKIŚ PLEMNIK GOEBBELSA MAŁO UŻYWANY W URBANIE. NIECH KOPIE, WĄCHA, SZUKA HAKÓW, PODKŁADA ŚWINIE KUMPLOM Z ETOSU, DONOSI OBCYM NA SWOICH!

Lemanku głupiutki, jak prześledzić drogi twoje i Ciechana, to jasno widać, że ty z żonką lizałeś tyłki liderom wszystkich formacji rządzących od II wojny. Ciechan nigdy nie wsparł żadnej lewackiej formacji socjalistów czy liberałów. Wręcz przeciwnie, w sprawach zasadniczych, pacyfikowania pilskiego PiS przez PO, potrafił powiedzieć nie wszystkim cwaniakom, sprzedawczykom i zdrajcom, a nawet samemu , do końca niezorientowanemu Kaczyńskiemu. Ciechan nigdy nie był i nie będzie, jak ty, politycznym żigolakiem latającym po alkowach rządzących bez względu na ich prowienieńcję polityczną, że ci przypomnę:
"Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...".
Le Man I
2011-09-04 20:28:30
Dzień dobry. Nawiązując do rozważań "kompel z konspiry 2011-08-29 22:45:40", co uważam za bardzo trafne spostrzeżenia, pragnę zauważyć, że w tym czasie, przygotowań do wyborów samorządowych 2002, na spotkaniu u Lenartowiczów w Skórce zapytany przez gospodarza domu, czym się zajmuje obecnie w PiSie, Ciechanowski odpowiedział: zbieram teraz haki na wszystkich. Na wszystkich!
Na marginesie trzeba zauważyć, że zbieranie haków jest zadaniem wieloaspektowym o znaczeniu strategicznym dla przewąchiwaczy. Może się przydać w różnych sytuacjach i być pożyteczne dla wielu panów, których można zadowolić hakiem. Jak nie dziś w województwie, to może jutro u Henryka. Przykładem może być wspominana wielokrotnie przez ludzi skompromitowanych współpracą z renegatem pisowskim zmiana nazwiska przez dorosłą osobę, która tak sobie wykaprysiła, co nie jest zakazane. Poszła do urzędu, złożyła wniosek i w trybie administracyjnym osiągnęła swoje zamierzenie, które nikomu nie czyni krzywdy, nie narusza niczyjego stanu posiadania. Przyjęcie czegoś takiego przez rodzinę nie upoważnia kogokolwiek do komentowania, wywlekania na forum publiczne prywatnego postanowienia osoby, która skorzystała ze swojego prawa, a rodzina nie wyraża gwałtownych sprzeciwów, bo nie ma o co. Dla podstawowej wiedzy paszkwilantów podaje się, że nie był to akt apostazji od rodziny, a zainteresowany obywatel jeszcze przez rok mieszkał razem z rodzicami, zanim przeprowadził się do Łodzi, gdzie go zdybał przewąchiwacz, kiedy ze mną przyjechał w prywatnych celach, a żeby uniknąć kosztów przewaletował u syna. Jest Honorowy Hakowy PRL - Jacek Ciechanowski, któremu się zdało już w latach 90tych, że zanotowanie takich danych z wizytówki domowej może być dobrym hakiem, lub towarem na sprzedaż. I kiedy się sprzedał, to z dobrodziejstwem inwentarza, co wykorzystał Stokłosa w plotkarskim tekście swojego plotkarskiego pisma Tygodnik Nowy.
Le Man I
2011-09-04 17:43:47
Dzień dobry. Właśnie wróciłem z żagli w Giżycku. Nie było mnie od 27 sierpnia, a przyjechałem dzisiaj o 13:58. Przy okazji widziałem, jak w rowie koło wjazdu do pałacu Stokłosy leżały zwłoki motocyklisty.
Dlatego też, że nie miałem możliwości się wypowiedzieć przez prawie 10 dni, bo mi bateria od laptopa wpadła do jeziora - kiepskie zaczepy mają - muszę dopiero rozejrzeć się po forum. Ale już widzę wyraźnie, że mnie jacyś pilniaczkowie pilnie zastępowali. To mnie cieszy, ale i smuci, że portal zdycha bez Le Mana I.
Znawca tematu
2011-09-04 08:01:11
Napisał sobie leman czyli "Ludność"
2011-09-03 21:29:43
CIECHANOWSKI JEST AUT! MA NIE WRACAĆ! DO BORNEGO SULINOWA NIECH DYGUJE NA PIECHOTĘ, KOPAĆ, MOŻE WYKOPIE JAKIŚ PLEMNIK GOEBBELSA MAŁO UŻYWANY W URBANIE. NIECH KOPIE, WĄCHA, SZUKA HAKÓW, PODKŁADA ŚWINIE KUMPLOM Z ETOSU, DONOSI OBCYM NA SWOICH!

Lemanku głupiutki, jak prześledzić drogi twoje i Ciechana, to jasno widać, że ty z żonką lizałeś tyłki liderom wszystkich formacji rządzących od II wojny. Ciechan nigdy nie wsparł żadnej lewackiej formacji socjalistów czy liberałów. Wręcz przeciwnie, w sprawach zasadniczych, pacyfikowania pilskiego PiS przez PO, potrafił powiedzieć nie wszystkim cwaniakom, sprzedawczykom i zdrajcom, a nawet samemu , do końca niezorientowanemu Kaczyńskiemu. Ciechan nigdy nie był i nie będzie, jak ty, politycznym żigolakiem latającym po alkowach rządzących bez względu na ich prowienieńcję polityczną, że ci przypomnę:
"Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...".



szpilka
2011-09-04 00:32:32
Osa ciągle marzysz o członku? KC niema i członki wystygnięte.

2011-09-03 23:45:21
Normalny człowiek
2011-09-03 10:53:27
Panie Jacku, niech Pan będzie spokojny. Jeden kretyn leman, topiący się we własnych odchodach, nie zmieni naszego zdania. Jesteśmy z Panem!
Ludność
2011-09-03 21:29:43
CIECHANOWSKI JEST AUT! MA NIE WRACAĆ! DO BORNEGO SULINOWA NIECH DYGUJE NA PIECHOTĘ, KOPAĆ, MOŻE WYKOPIE JAKIŚ PLEMNIK GOEBBELSA MAŁO UŻYWANY W URBANIE. NIECH KOPIE, WĄCHA, SZUKA HAKÓW, PODKŁADA ŚWINIE KUMPLOM Z ETOSU, DONOSI OBCYM NA SWOICH!

2011-09-03 16:33:26
Trzech? No to wybory wygrane :)))
liczykrupa
2011-09-03 12:37:12
To jest was trzech.
Normalny człowiek
2011-09-03 10:53:27
Panie Jacku, niech Pan będzie spokojny. Jeden kretyn leman, topiący się we własnych odchodach, nie zmieni naszego zdania. Jesteśmy z Panem!

2011-09-03 10:47:11
Znawca tematu
2011-09-02 13:41:13
Leman, pomieszała ci się rzeczywistość z fikcją, ale w twoim stanie i wieku to zrozumiałe...

Ciechan działa, a ty tylko smrodzisz, wypierdku :)))

skromny urzędnik
2011-09-01 15:54:09
Walczył ostro o służbę zdrowia, oświatę, bronił jak lew wyrzynanych przez Bugaja w starostwie wszystkich niewygodnych, to go szemrany PO-PiS załatwił. Teraz też nie będzie mu łatwo. Jedyny, który ma odwagę.

2011-09-01 16:39:37
Dzięki Ciechanowi ks. Styrna, kapelan podziemnej solidarności, został honorowym obywatelem miasta. To w podzięce ks. Wasowicz, z Szejnfeldem, którego nie wiadomo za jakie zasługi wpisał do Encyklopedii Solidarności, Kraczkowskim, Kuflami, Zarankami zorganizowali pod szyldem Klubu Gazety Polskiej ten szemrany PO-PiS i wysadzili Jacka w powietrze..., a Heniu, za obronę Farmutilu wbił mu książkę w plecy.
Dlaczego? Nie wiem i nic z tego nie rozumiem...
ELEKTORAT
2011-09-03 10:33:08
CIECHANOWSKI JEST AUT! MA NIE WRACAĆ! DO BORNEGO SULINOWA, KOPAĆ, MOŻE WYKOPIE JAKIŚ PLEMNIK GOEBBELSA MAŁO UŻYWANY W URBANIE. NIECH KOPIE, WĄCHA, SZUKA HAKÓW, PODKŁADA ŚWINIE, DONOSI OBCYM NA SWOICH! MOŻE ZNAJDZIE TAM GRUPĘ GOTOWYCH NA WSZYSTKO MAŁOLAT?
sonda
2011-09-02 23:35:45
Sonda: Na kogo zagłosujesz do senatu w zbliżających się wyborach?

http:// www. 7dni .pila. pl /index. php?option= com_ poll&id= 40: na- kogo- zagosujesz- w- zbliajcych- si-wyborach- do-s enatu-
kompel z konspiry
2011-09-02 23:26:00
Jacek Ciechanowski ma przeprosić jedną panią, która w czasie trudnym i biednym zapewniła mu przetrwanie, wyrko do spania, zupę pomidorową, leczenie ruiny uzębienia, prała jego gacie i nic od niego nie chciała.
Za to Jacek Ciechanowski przyzwyczaił się do darmochy u Lemanów, zawsze coś chciał, a to, żeby mu umożliwić, obstawić ujawnienie się w 1983 roku, a to żeby mu dać zatrudnienie, bo umrze z głodu, a to parę lumpów z lumpeksu, lub wykładzinę do domu z darów Urzędu Rady Ministrów dla hospicjum, a to sprzedał bezwartościowy złom komputerowy za 1570 zł dla hospicjum, a to przyjechał do syna Lemana do Łodzi, żeby zanocować, nachlać się wódki i podpatrzyć, jak się nazywa lokator, co później doniósł Stokłosie, aby ten opublikował prywatne dane prywatnej osoby w swoim plotkarskim organie prasowym. Bo syn odmówił Ciechanowskiemu dalszej darmowej gościny z wyżywieniem i wyszynkiem dla starań o zakończenie przy udziale adwokata z Łodzi, członka PC, sprawy jego hochsztaplerki kredytowej, co wymagało jego obecności - najlepiej na krzywy ryj - w kancelarii adwokackiej. Syn Lemana miał dość chrapania i pierdzenia Ciechanowskiego w czasie gdy ukrywał się u Lemana w wojnę polskojaruzelską.
Zawsze Ciechanowski był w pobliżu i wciąż coś chciał od Lemanów. A jak przeszedł na garnuszek Stokłosy, wszystko wypaplał dla chleba, panie, dla chleba.
To właśnie Jacek Ciechanowski - pod pseudo Mister w i-pila - ujawnił wiedzę, że Leman jest efektem kopulacji Stalina z Krupską. W innym poście skorygował swą wiedzę wielkiego polityka o wielkiej wiedzy, że jednak pozajączkowało mu się i obecnie uważa, że Leman jest obiektem współpracy prokreacyjnej Goebbelsa i Urbana.
medicus nucleus
2011-09-02 23:03:05
Chodzi o profesora od zakalcowatego jądra w areszcie śledczym na Młyńskiej. Na to jadro wyszedł z aresztu za poparciem profesora.
Młody +
2011-09-02 22:07:21

"2011-09-02 19:06:01
Jacku czy naprawdę dostałeś poparcie od Pana Profesora? To zaskakujące."

O jakiego profesora chodzi?
Przypominacz
2011-09-02 22:04:09
2008-09-12 10:23:40

PiS podejrzewa Bugajskiego



PIŁA. 11 września odbyła się konferencja prasowa Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość.

Podczas konferencji przewodniczący klubu PiS Jacek Ciechanowski przedstawił dziennikarzom oświadczenie, w którym neguje działania starosty pilskiego Tomasza Bugajskiego. Lista zarzutów jest długa. Najpoważniejsze to korupcja, nadużycia i bezprawnego zmuszanie do określonych zachowań. Oto treść oświadczenia:

"W imieniu Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość Rady Powiatu w Pile pragnę oświadczyć, że w związku z zaistniałymi ostatnio zdarzeniami sygnalizującymi bardzo duże prawdopodobieństwo poważnych nieprawidłowości w pracy starosty pilskiego Tomasza Bugajskiego mających znamiona korupcji, nadużyć oraz mobbingu i bezprawnego zmuszania do określonych zachowań postanowiliśmy je Państwu przedstawić oraz nadać im bieg formalny celem zweryfikowania ich prawdziwości.

W przypadku korupcji, na podstawie znanych nam faktów mamy prawo podejrzewać, że zlecenia i zakupy starostwa są realizowane w firmach będących własnością członków rządzącej koalicji i osób finansujących kampanie wyborczą Platformy Obywatelskiej, z naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych. Podejrzewamy również nadużycia i wykorzystywanie mienia publicznego do osiągnięcia prywatnych korzyści z naruszeniem przepisów karno-skarbowych. Przykładem tego mogą być nieprawidłowości w pracy szpitala w Wyrzysku czy wykorzystywanie przez starostę samochodu służbowego do celów prywatnych.

W przypadku mobbingu i zmuszania do określonych zachowań mamy prawo podejrzewać na podstawie zastraszania i represji w postaci wielu bezpodstawnych i bezprawnych zwolnień z pracy doświadczonych merytorycznie pracowników Starostwa w Pile, potencjalnych konkurentów politycznych oraz radnych Rady Powiatu w Pile co może stanowić naruszenia przepisów K.p. i K.k. Zwolnieni z pracy zostali: Adam Radziński, Grzegorz Piechowiak, Ireneusz Michalak, Jarosław Wagiel i inni. Wielu z nich wygrało w sądzie pracy procesy ze starostwem pilskim, co skutkowało obowiązkiem wypłaty odszkodowań z budżetu starostwa.

Szczególnym dowodem świadczącym o dużym prawdopodobieństwie wysterowania wymienionych nieprawidłowości i stosowania niedozwolonych praktyk - mobbingu i zmuszania do określonych zachowań - jest e-mail asystenta starosty o następującej treści: "Witam, przesyłam Państwu link do strony, na której należy zagłosować dobrowolnie i zgodnie z własnym sumieniem na Pana Starostę Tomasza Bugajskiego. Jest to sonda na człowieka roku 2007. Ewentualnych dywersantów zlokalizują nasi informatorzy. Dziękuję za głosy". Z treści tego listu jasno wynika groźba stosowania represji wobec osób nielojalnych w stosunku do starosty Tomasza Bugajskiego.

Jak pokazała praktyka, przewaga radnych rządzącej koalicji, w tym również w Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu, uniemożliwia dokonanie kontroli w normalnym trybie. Dlatego mając na celu dobro społeczne, nadajemy im bieg nadzwyczajny poprzez skierowanie do stosownych organów państwowych".

Jacek Ciechanowski poinformował, że najpóźniej do 15 września br. złoży w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

pola
Znawca tematu
2011-09-02 21:44:51
I tak, uwzględniając wszelkie proporcje (finansowe, organizacyjne itp.), to sam Ciechanowski w pilskiej polityce jest najsilniejszą partią i osobowością. I nie da się temu zaprzeczyć.
Pismak
2011-09-02 21:27:31
Tygodnik Pilski od wielu tygodni prowadzi plebiscyt kuponowo-smsowy na najpopularniejszych kandydatów do sejmu i senatu. I chociaż również od wielu tygodni wiadomo, że Jacek Ciechanowski zgłosił swój akces do senatu, to wybitna... redakcja TP nawet nie nadała mu numeru plebiscytowego, nadając go nie startującemu Stokłosie. Przypadek czy bojkot? Nieładnie!!!




Rzadki Przypadek
2011-09-02 20:21:25
Le Man, dlaczego Twoj syn wyparł się nazwiska, które mu dałeś???

2011-09-02 19:06:01
Jacku czy naprawdę dostałeś poparcie od Pana Profesora? To zaskakujące.
Przypominacz
2011-09-02 13:42:57
Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...
Znawca tematu
2011-09-02 13:41:13
Leman, pomieszała ci się rzeczywistość z fikcją, ale w twoim stanie i wieku to zrozumiałe...

Ciechan działa, a ty tylko smrodzisz, wypierdku :)))

skromny urzędnik
2011-09-01 15:54:09
Walczył ostro o służbę zdrowia, oświatę, bronił jak lew wyrzynanych przez Bugaja w starostwie wszystkich niewygodnych, to go szemrany PO-PiS załatwił. Teraz też nie będzie mu łatwo. Jedyny, który ma odwagę.

2011-09-01 16:39:37
Dzięki Ciechanowi ks. Styrna, kapelan podziemnej solidarności, został honorowym obywatelem miasta. To w podzięce ks. Wasowicz, z Szejnfeldem, którego nie wiadomo za jakie zasługi wpisał do Encyklopedii Solidarności, Kraczkowskim, Kuflami, Zarankami zorganizowali pod szyldem Klubu Gazety Polskiej ten szemrany PO-PiS i wysadzili Jacka w powietrze..., a Heniu, za obronę Farmutilu wbił mu książkę w plecy.
Dlaczego? Nie wiem i nic z tego nie rozumiem...
głos rozsądku
2011-09-02 11:28:58
Nie udawaj Le Man, że ci zwisa kandydowanie Ciechana. Specjalnie uruchomiłeś stary wątek o nim i wypisujesz tam swoje żale.

Kandydowanie Ciechana jest stałym fragmentem gry w pilskim okręgu wyborczym wszelkich szczebli. Ciechanowski kandydował do rady powiatu, ale został usunięty z listy, bo był skazany za przestępstwo umyślne wyłudzenia kredytów. Leman próbował utrzymać Ciechanowskiego na liście, ale miał tylko 40% głosów wobec 60% pozostałych uczestników Porozumienia, zdecydowanie negatywnie oceniających. Ciechanowski kandydował bez powodzenia do Sejmu, do Parlamentu Europejskiego. Dostał się raz do Rady Powiatu jako pomyłka elektoratu. Zasłynął tam niekompetentny dygnitarz, człowiek z tak zwanego awansu społecznego miernot intelektualnych z ciągiem na władzę oraz żarliwy obrońca Stokłosy, przeciw swojemu elektoratowi i przeciw swojej partii, którą wystawił Stokłosie jako żer, efekt swojego posłannictwa kreta-renegata w PiS.
Leman nie uruchomił na tym portalu ani jednego wątku, a proponował usunięcia kilku, które go dotknęły. A, że jest osobą prywatną, może domagać się uszanowania jego prawa do intymności. Leman nie był nigdy skazany za przestępstwo umyślne, ani nieumyślne, nie wyłudził kredytu, nie kopulował z małolatą, nie zbałamucił blondynki.
Jest na tym portalu dziwna maniera zastępowania problematyki ciechanowszczańskiej Lemanem. Leman nie jet płaczliwą babą, nie rozpacza, nie szlocha, nie pije wódki. Ma trzeźwy umysł i ojcowski, dobrotliwy stosunek do wszelkiego pomiotu nienawistników, którzy siedzą za wielką postacią wielkiego polityka o wielkiej wiedzy.
Osa
2011-09-02 07:30:59
Leman, nie pij, bo w pijackim amoku piszesz sam ze sobą. Stalinowskim wypierdkiem selekcji negatywnej byłeś, jesteś i wszystko wskazuje, że tak ci zostanie.
Jedyny ratunek dla ciebie to egzorcysta :)))

2011-09-01 23:48:11
Ty się nie martw o dzieciaki Lemana. Ty się martw o swoje i kto c je zrobił. Są w naszym okręgu wyborczym 88 różni ludzie, w tym jest kandydat, który ma wielkie doświadczenie w robieniu dzieci pozamałżeńskich. A więc trzymaj palec w pewnym ciepłym i wilgotnym miejscu. Na wszelki wypadek, żeby jaki Szybki Bill nie zdążył.
porządkowanie przedwyborcze
2011-09-01 23:24:54
A więc reasumując ten ciekawy wątek można orzec, że Leman jest gównem wobec Ciechana, który jest wielkim statkiem z gównem?
To jest zajebioza totalna! Ha, ha, ha!
uzupełnienie
2011-09-01 23:20:57
... wobec wielkiego statku z gównem.

2011-09-01 22:53:07
...wielkiego statku o wielkiej wiedzy w polityce z małym plakacikiem i wielkim wąchem.

2011-09-01 22:22:23
Leman wobec Ciechana jest jak g...o wobec wielkiego statku :)))

2011-09-01 21:13:38
Nie udawaj Le Man, że ci zwisa kandydowanie Ciechana. Specjalnie uruchomiłeś stary wątek o nim i wypisujesz tam swoje żale. I masz powód, tobie nawet stu głósów nie udałoby się zebrać. Nawet Twoje dzieciaki listy by ci nie podpisały. Gryzie cię zazdrość, co?
Czepialkiewicz
2011-09-01 21:05:06
Co ma Wąsowicz do wpisywania. Ci, którzy siedzieli w internowaniu i we więzieniach, co organizowali robotę w konspiracji antyjaruzelskiej sami się wpisali.
ks. Wąsowicz ma tylko rzetelnie zbierać materiał źródłowy, jeśli jego praca ma mieć jakiekolwiek znaczenie dla historii.
porada prawna
2011-09-01 20:14:44
Le Manowi Ciechan zwisa, jak ciąża małolacie w leśniczówce stanu wojennego.

Ciekawe, jak długo trwa wobec małoletniej matki obowiązek alimentacyjny ojca dziecka, które zmarło w wieku niemowlęcym?

2011-09-01 16:39:37
Dzięki Ciechanowi ks. Styrna, kapelan podziemnej solidarności, został honorowym obywatelem miasta. To w podzięce ks. Wasowicz, z Szejnfeldem, którego nie wiadomo za jakie zasługi wpisał do Encyklopedii Solidarności, Kraczkowskim, Kuflami, Zarankami zorganizowali pod szyldem Klubu Gazety Polskiej ten szemrany PO-PiS i wysadzili Jacka w powietrze..., a Heniu, za obronę Farmutilu wbił mu książkę w plecy.
Dlaczego? Nie wiem i nic z tego nie rozumiem...
skromny urzędnik
2011-09-01 15:54:09
Walczył ostro o służbę zdrowia, oświatę, bronił jak lew wyrzynanych przez Bugaja w starostwie wszystkich niewygodnych, to go szemrany PO-PiS załatwił. Teraz też nie będzie mu łatwo. Jedyny, który ma odwagę.
AntyMaks
2011-09-01 15:46:52
Jacek, jak feniks z popiołów
na pohybel POpaparńcom...
Podziwiam i popieram :)
ss
2011-09-01 14:12:55
myślę że Ciechanowski zabierze głosy Augustynowi szczególnie środowisk kościelnych, o które Augustyn zawsze zabiegał

2011-09-01 13:54:08
Jacek ię zarejestrował i zebrał trzy tysiące podpisów z nawiązkom.Nawet Le Man mu nie zaszkodził.Brawo.
LUDNOŚĆ
2011-09-01 12:37:58
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
aldaziir
2011-09-01 11:46:02
Nie sądzę, tam jest teraz komitywa z Goławskim, zresztą Ciechan jest mocno obrażony na wydawcę książki ,,W szponach władzy" chętnie uzbierałby kasę na wytoczenie procesu.

2011-08-31 23:09:34
chodzą słuchy że mocno mu pomógł w zebraniu podpisów pewien osobnik rezydujący przy Roosevelta

2011-08-31 21:27:55
Chyba w Urzędzie Pracy po zasiłek!
??
2011-08-31 14:09:41
Jacek się zarejestrował?

2011-08-31 13:56:18
PRZEWĄCHIWACZ, HONOROWY HAKOWY PRL MA NIE WRACAĆ!
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ. BORNE SULINOWO CZEKA!
leśnictwo kaczory - Kowal
2011-08-30 13:31:03
Popili pisiaki a Sobiesiak wyciął pół hektara lasu, a dopiero potem wystąpił o pozwolenie. Pisiaki wytrzeźwiały, Sobiesiak dostał pozwolenie na wycinkę lasu, co go już wyciął wcześniej.
ewa
2011-08-30 10:29:30
Zwolennicy PiS będą głosować na PJN tam niema klótni.
Przypominacz
2011-08-30 00:34:58
Do skandalu doszło na wyjeździe integracyjnym młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości. Dziennikarze "Faktu" obserwowali z ukrycia młode kadry PiS, które przy alkoholu wulgarnie obrażały polityków. Dało się słyszeć między innymi "Donald łobuzie, wsadzimy ci ch... w buzię" i "Donald, co? Ty k...o"Impreza miała miejsce w Sierakowie pod Poznaniem. Celem wyjazdu było "szkolenie" młodych działaczy. Organizatorem imprezy był poseł PiS Maks Kraczkowski, który w ten sposób chciał nagrodzić młodych działaczy PiS za ich zaangażowanie polityczne. Poseł starał się tłumaczyć, że "szkolenie" bardziej przerodziło się w integrację.

Na ironię zakrawa fakt, że imprezująca młodzież krzyczała "Gdzie jest ?Fakt?? Chodźcie do nas".

http://www.hip-hop.pl/forum/projector.php?forum=8&thread=12203181949447
szkiełko i oko
2011-08-30 00:12:58
Chmielewska to trzcianecka faworyta Krzysztofa Czarneckiego dooo sejmiku woj. wielkpolskiego, a teraz dooo sejmu ;)))
Ciekawe Jajo
2011-08-29 23:58:58
Agnieszka Chmielewska nr 7 na liscie to ta sama:

ZAMIAST CZYTAĆ PROJEKTY UCHWAŁ RADNA PIS CZATOWAŁA
Radna PiS rozbiera "wyborców"

Fot. "Tygodnik Notecki"Radna PiS na okładce lokalnego "Tygodnika Noteckiego"
Co robią radni podczas długich sesji sejmikowych? Jedni z zapałem biorą udział w dyskusji, inni cierpliwie wyczekują końca posiedzenia, a jeszcze inni umilają sobie czas "ostrymi" korespondencjami na czacie przy użyciu służbowego laptopa. Radna PiS Agnieszka Chmielewska z sejmiku woj. wielkopolskiego zalicza się do tej ostatniej grupy...
Przedstawicielka PiS w sejmiku województwa wielkopolskiego nie była specjalnie zainteresowana dyskusją na temat ubiegłorocznych dokonań władz. Żeby wytrzymać do końca sesji postanowiła uprzyjemnić sobie czas dzięki laptopowi i bezprzewodowemu łączu internetowemu. I wszystko byłoby dobrze (a przynajmniej "po cichu"), gdyby nie demaskatorskie oko telewizyjnej kamery.

Rozbieraj się natychmiast...

Okazało się, że Chmielewska zamiast wertować kolejne strony projektów uchwał, czatuje ze swoim "wyborcą" - niejakim "Maciejkiem19". I nie była to bynajmniej rozmowa o legislacyjnych planach radnej na przyszły rok...

O czym więc Chmielewska przez 47 minut tak zawzięcie rozmawiała z internetowym znajomym? - Rozbieraj się i to już! - pisze radna. Po chwili "Maciek19" odpowiada: - Masz majtki do wymiany. Korespondencja trwa nadal...

- Rozbieraj się i to już! - pisze radna.

- Masz majtki do wymiany - odpowiada "Maciek19" Co o zachowaniu młodszej koleżanki myśli szef klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński? - Jestem zażenowany. Dziękuję mediom za zdyscyplinowanie radnych PiS. Nie mamy nic przeciwko uszczypliwości i ironii, ale czasami trzeba pamiętać, by lekarstwo nie okazało się zbyt silne - mówi radny. I dodaje, że klub nie będzie już dodatkowo karał Chmielewskiej, bo "i tak została już dostatecznie poturbowana".

Wszystko przez tę wiosnę

- Ona przede wszystkim zrobiła przykrość sobie, co już odczuwa na własnej skórze w swojej lokalnej społeczności. Po rozmowie z radną mam stuprocentową pewność, że w trakcie kolejnych sesji będzie znacznie bardziej skoncentrowana - zapewnia Czerwiński. Wątpi jednak by dziennikarskie śledztwo w sprawie Chmielewskiej miało coś wspólnego z misją publicznej telewizji.

- Chciałbym zadać tylko pytanie, czy telewizyjna relacja z zachowania radnej nie narusza tajemnicy korespondencji i czy informowanie w taki sposób jest zgodne z misją telewizji publicznej? Przytoczono zapisy, które są korespondencją prywatną. Gdyby radna korespondowała z mamą w sprawie kapuśniaka, nie byłoby newsa - uzasadnia radny. Z nikim nie korespondowałam, bo w trakcie sesji mój komputer... się zawiesił
Agnieszka Chmielewska

A co o zachowaniu czatującej koleżanki mówią jej koledzy z sejmiku? - Jest wiosna, budzą się hormony - komentują. A sama Chmielewska uparcie powtarza: - Z nikim nie korespondowałam, bo w trakcie sesji mój komputer... się zawiesił.

Fragment pogawędki ujawnili dziennikarze "Teleskopu", serwisu informacyjnego poznańskiej TVP.
super lista bez ciechanka
2011-08-29 23:41:32
Zarejestrowani kandydaci Prawa i Sprawiedliwości

Lista do Sejmu:
1. Paweł Szałamacha (Poznań)
2. Maks Kraczkowski (Piła)
3. Krzysztof Czarnecki (Trzcianka)
4. Jerzy Podmokły (Złotów)
5. Halina Sobota (Wągrowiec)
6. Paweł Usidus (Piła)
7. Agnieszka Chmielewska (Trzcianka)
8. Witold Żółć (Oborniki)
9. Natalia Mateja (Granowo)
10. Stanisław Tadej (Chodzież)
11. Dorota Jaśkowiak (Jabłonna)
12. Piotr Borsukiewicz (Międzychód)
13. Józef Kołos (Kosztowo)
14. Jadwiga Hermann (Tarnówka)
15. Dorota Krzywoszyńska-Urban (Rogoźno)
16. Michał Królik (Duszniki)
17. Zdzisława Bosak (Łobżenica)
18. Jan Klimko (Nowy Tomyśl)

Kandydaci do Senatu:
północ: Janusz Kubiak
południe: Andrzej Okpisz

2011-08-29 22:56:08
Czy jest gdzieś lekarz???
kompel z konspiry
2011-08-29 22:45:40
Osa
2011-08-27 13:57:21
W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...

Z lektury wielu postów, które ubogaciły naszą wiedzę o lemanach, wiadomo, że ciechan szukał oparcia w lemanach w trudnych chwilach, jak wtedy, gdy był bez pracy w 1987.
Leman - pełnomocnik PiS w Pile, niezależny od widzimisię Ciechana odszedł że PiS w momencie, gdy stwierdził, że Ciechan rozwala pilskie porozumienie prawicowe. To mu się niestety udało, czemu dał wyraz na zebraniu komitetu powiatowego PiS 23 listopada 2002 roku. Na tym zebraniu zorganizowanym przez Lemana w Poradni Opieki Hospicyjnej przy ul. Towarowej 2/3, użyczonej przez niebędącą nigdy członkiem PiS Lemanową Ciechanowski podnosił przez godzinę swoje atuty jako osoby o wielkiej wiedzy, szczególnie w dziedzinie wojskowości służb meteorologicznych. Ciechanowski służył w wojsku w takich jednostkach specjalnych. Na zwróconą uwagę przez Lemana, żeby przystąpić do rzeczy i kto chce zabrać głos, Ciechanowski uznał, że wprowadzenie do rady powiatu i rady miasta 5 osób z PiS, to klęska. W tym momencie Leman uznał, że jego posłannictwo polityczne zostało wyczerpane i oświadczył, że występuje z PiS. Ciechanowski w tym momencie dla podkreślenia wielkości swojej postaci wielkiego polityka o wielkiej wiedzy zrelacjonował przebieg wielu spotkań na szczeblu Wielkopolski, gdzie zachodzą spontaniczne procesy podkładania sobie nawzajem świń w strukturach partyjnych i w radach wszelkich szczebli. Te wielkie słowa istotnych aspektach polityki wojewódzkiej przerwał Leman zgłaszając pogląd, że polityka jak każda działalność podlega ocenie moralnej i z pewnością podkładanie sobie świń nie jest wysokich lotów moralnych. W tym momencie Ciechanowski świadczył, że jak poszuka w papierach, to i na Lemana znajdzie haka. Na to dictum Leman natychmiast zaproponował, że przechodzi z Ciechanowskim na Pan, po 24 latach współpracy w etosie prawicowym. Leman zakończył obrady tego gremium i oświadczył, że mimo protestów zebranych członków komitetu powiatowego PiS on kończy swoją działalność polityczną, podziękował wszystkim zebranym za obecność (11 osób) zamknął pomieszczenie na klucz i poszedł do domu jako bezpartyjny. Leman nie pieprzył się z powiadamianiem o tym fakcie nikogo mało ważnego, tylko napisał do Jarosława Kaczyńskiego. Tak to leciało.

Co do analogii do pracy kobiet poboczy dróg bitych i polnych Leman daje prymat Ciechanowskiemu z jego zapałem do kopulowania z małolatami i żonami niektórych konspiratorów, przez co rozpadło się przynajmniej jedno małżeństwo w Pile na dołkach. Kto myśli jak qrwa, temu wszyscy qrwy!
Przypominacz
2011-08-29 01:50:18
Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...
Przypominacz
2011-08-29 01:48:52
2006-07-27 13:01:15

Pytania do pana w kominiarce

Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM...

2011-08-28 22:43:22
dobrze napisane- "takie fakty". Do prokuratury?
1. Zdrada to nie przestępstwo
2. Małoletnia powyżej 15 lat też nie
3. Za wyłudzanie wyrok zapadł,odsiadka odbyta
Wszystko zgodnie z prawem, tak jak donoszenie na przyjaciół i pracodawców
Niebawem :)))
2011-08-28 18:47:10
Nie dorabiaj komuś życiorysu i takie fakty mów publicznie lub oddaj na prokuraturę śmierdzący tchórzu.
Cierpisz na delirkę i majaki...
Twój życiorys też kiedyś opublikują życiorys, ale prawdziwy :)

2011-08-28 17:40:53
libertyni go popierają:zdradzanie żon, molestowanie niepełnosprawnych dzieci, wyłudzanie kredytów - wszystko pasuje
Młody +
2011-08-28 14:19:43
Przejawem strachu, paniki i wściekłości libertynów na wieść, że Ciechan może zdobyć mandat senatora, jest biała gorączka lemana na tym forum.
Obserwator
2011-08-28 13:45:10
Po Pile krążą informacje, że pilscy libertyni podjęli akcję przeciw Ciechanowskiemu uniemożliwienia u zebrania podpisów i rejestracji jego kandydatury do Senatu. Naciskają, straszą, a nawet obiecują nagrody. Mam pytanie, czy to są demokraci czy totalitaryści.
Jan
2011-08-27 14:30:55
Jak tu czytam, to przypomina się pewna przypowieść o wieprzach i stwierdzam, że lemany to nie perły...
Osa
2011-08-27 13:57:21
Dossier lemanowej i lemana czyli gotowe sumienie na każde skinienie...

Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...
Obserwator
2011-08-27 13:50:30
Widzą,lemanczik, że słońce i sks robi swoje...
pastuszek - Le Man I
2011-08-27 13:00:27
Le Man nigdy się nie krył, że jest Le Manem, tak więc nie było co odkrywać. Kiedy był Kobrą, nikt nie pisał o tym w internecie, zresztą nie było tego medium w Polsce.
A ty zaman nie podskakuj bez sensu. Zapieprzaj do Wałcza na Dolne Miasto. tam jest cmentarz z truchłem twojego odważnego tatusia z win (owocowych), który odkitował z przepicia po rozmowie z Lemanem, po zjebce, jaką dostał od tego młokosa w owym czasie.
Takie pseuda były wtedy w obrocie i nic zaman na to nie poradzisz.
zaman o karaluchu Le manie
2011-08-27 12:10:16
Korab, Kobra, Robak. Bawiły się solidaruchy w konspirację i co teraz z tego mamy? A oni żrą się ze sobą i bardziej nienawiszą siebie niz byłycg SB eków
szpilka
2011-08-27 11:40:31
Ale się odkrył i jest odkryty.
pastuszek - Le Man I
2011-08-27 11:16:39
I na dodatek przez 8 miesięcy Ciechan (Robak) ukrywał się u Le Mana (Kobra) od stycznia do września 1982. A kiedy postanowił się ujawnić 22 sierpnia 1983, przyszedł do Le Mana, żeby obstawiał wejście do Prokuratury w Pile, żeby go przypadkiem bezpieka nie zdjęła przed wejściem. Najwyraźniej obawiał się, że ktoś mógł dać cynk do MO, że chce wyjść na podstawie jakiejś ustawy o abolicji, czy coś. Ale nie obawiał się jak widać, Le Mana (Kobra) i jego żony Krystyny Lemanowicz (Korab).

2011-08-27 10:47:08
Ciechan ukrywał się w stanie wojenny pod kołdrą z nieletnią niepełnosprawną dziewczynkom

2011-08-27 08:53:41
Jedyne lekarstwo to oczyszczenie

"Wrzuć do ognia kamienie czerwone...":

http://www.youtube.com/watch?v=KcovkGJzZJw

2011-08-26 17:30:27
pastuszek = Le Man a Le Man to były aparatczyk pZPR. I jak onśmie krytykować Ciechana, który musiał ukrywać się w stanie wojennym.
eva
2011-08-26 16:54:02
Ciekawe kto negocjował z Ciechanem;) W lutym Komitet Polityczny PiS na wniosek Kaczyńskiego jednogłosnie odrzucił odwołanie zdrajcy Ciechana od uchwały 'neoliberałów' za wyrzuceniem zdrajcy.
pastuszek
2011-08-26 13:05:10
Jacek Ciechanowski w lipcu 1979 złożył podanie, życiorys, dwie opinie członków wprowadzających, wypełnił ankietę personalną, oświadczył o swoim zaangażowaniu w budownictwo socjalistyczne i został kandydatem PZPR w demokratycznym głosowaniu na zebraniu podstawowej organizacji partyjnej. Czerwona czkawka męczy.

2011-08-26 12:40:06
Le Man I-wsza hiena czerwonej Piły :)))
Le Man I
2011-08-26 11:58:42
CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Znawca tematu
2011-08-26 11:22:36
Kraczkowski utracił pozycję lidera na liście do Sejmu, a to oznacza powolne usuwanie tego jegomościa z okręgu pilskiego. Od Od maja do lipca br. były przedstawiciele centrali PiS prowadzili rozmowy z J. Ciechanowskim dot. jego powrotu do PiS. Ciechanowski odmówił dopóki nie odjedzie z pilskiego PiS ekipa neoliberałów podporządkowanych Szejnfeldowi i PO z Kraczkowskim na czele, który razem z Czarneckim, Okpiszem, Podmokłym i Porzuckiem, zrujnował organizację w całym pilskim okręgu. Upadek PiS stawia znak zapytania nad zdobyciem nawet jednego mandatu do Sejmu RP.
kwerenda
2011-08-26 10:59:30
Bernadetta
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 21:04 Dyskutant
Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 140
Panie Jacku Ciechanowski! Znam Pana z widzenia i z Pana wystąpień w Starostwie na Sesjach oraz z innych miejsc. Nie należę dotąd do żadnej partii. Ok. 1,5 roku temu chciałam włączyć się do życia publicznego. Przyjrzałam się programom różnych partii, aby sprawdzić, z którą będzie mi po drodze. Wybrałam PiS. Po bliższym przyglądnięciu się Pańskiej osobie, wsłuchaniu się w Pańskie wypowiedzi oraz po poczytaniu różnych materiałów, doszłam do wniosku, że poczekam aż Pana z PiSu ktoś wyrzuci. Przecież Pan, swoją osobą, kompromituje tę partię!!! Jeśli ma Pan odrobinę przyzwoitości, sam opuści PiS !!! Jest tam Pan SZKODNIKIEM !
Czekam na ten moment. Znam wiele osób, które tak jak ja, oczekują oczyszczenia Pisu z Pańskiej osoby. Wówczas partia PiS w Pile będzie godna miana tej partii.JP
pytanko
2011-08-26 10:39:58
Nie wiadomo, czy on miał dyplom, może był felczerem?

2011-08-26 09:32:35
Skąd wiesz, że ojciec Kwacha był takim lekarzem?
pacjent chirurgii '56.
2011-08-26 09:30:24
Pewnie takim samym, jak ordynator chirurgii w szpitalu powiatowym w Wałczu w latach 50-tych, pan Skrzypecki. Okazało się,że nie miał on wykształcenia medycznego na poziomie studiów lekarskich a chirurgii nauczył się na wojnie przy obróbce rannych żołnierzy.

2011-08-26 09:25:24
Ojciec Kwacha był lekarzem.
dobry pastuszek
2011-08-26 08:11:48
Zaprawdę, powiadam ci Młody+: już nic więcej odkrywczego nie wymyślisz. Osiągnąłeś to, co zaman przez trzy lata.
Młody +
2011-08-25 22:32:10
Inteligencja lemana sięga do poziomu d..y, z którą wszystko mu się kojarzy ewentualnie z innymi częściami ciała. U normalnych ludzi inteligencja jest ulokowana na poziomie głowy, a zatem lemanowi brakuje, że ho ho :)))
Ps Wszystko co napisałem sam potwierdza łącznie z pomidorową d..ą :)))
ADM
2011-08-25 22:12:37
2011-08-25 20:24:37
Przesądna babcia to słynna szczerbata baba z Wawelskiej :)))

Potwierdzam, z Wawelskiej 33.
Le Man
2011-08-25 22:06:00
Młody +
2011-08-25 21:21:55
Leman dla paru złotych, poklepania po plecach oraz z zawiści i nienawiści gotów Ciechana zagryźć własnymi zębami :))) Obrzydliwiec :(

Ty mi Młody+ nie dajesz paru złotych, bo i nikt nie oczekuje od ciebie, żebyś sprzedał sztuczną szczękę babci, aby mieć parę złotych dla mnie. Do pleców mi nie dosięgasz, bo za młody.
Pan Ciechanowski nie jest obiektem moich wzruszeń, dlatego takie nędzne odzywki na zbyt niskim poziomie tylko mnie rozśmieszają. Pan Ciechanowski ma się nie obawiać, że go zagryzę własnymi zębami. Ale z drugiej strony musi zagryźć swoje zęby, jeśli ma, i mimo wszystkich przeciwności przeprosić jedną panią, co mu gotowała zupę pomidorową, również ze względu na fatalny stan jego uzębienia w roku 1982.
A więc, nie kieruje mną zawiść, czy nienawiść, tylko posłannictwo do nauczenia czegoś prostego i pożytecznego, człowieka o wielkiej wiedzy.
Młody +
2011-08-25 21:21:55
Leman dla paru złotych, poklepania po plecach oraz z zawiści i nienawiści gotów Ciechana zagryźć własnymi zębami :))) Obrzydliwiec :(
Pamięć absolutna
2011-08-25 20:36:00
Sir 2008-10-13 11:54:29
Widzę, że wiceprezes ds. lodowo-nocnikowych naczelnej ekolożki z watachą ekomutantów chce zniszczyć Ciechanowskiego. Panie Jacku, oni nawet nie wiedzą jak ich ataki pana wzmacniają. Słyszę co mówią ludzie, a mówią, że jest to sitwa ubeków i stetryczałych komuchów na usługach pewnych "liberałów".


Młody + 2011-08-20 10:07:49
Jak widać, hołota polityczna atakując pana Ciechanowskiego nie przebiera w środkach. Podziwiam pana cierpliwość, odwagę, odporność. To mnie tylko do pana przekonuje i upewnia, że jest pan najlepszym kandydatem ziemi pilskiej do senatu. Życzę wytrwałości, ZWYCIĘŻYMY!!!

Minęły prawie 3 lata, a ten sam nastrój tromtadracji zachował się w dwuosobowej grupie zwolenników pana Jacka.

2011-08-25 20:24:37
Przesądna babcia to słynna szczerbata baba z Wawelskiej :)))
przesądna babcia z zębem z przodu
2011-08-25 20:12:55
Jak odjąć 280 dni, wychodzi cóś na koło 15 lipiec, bitwe pod Grónwaldem. Czyli, że to jest zemsta złego.
podejrzeniena siłe wyszszą
2011-08-25 20:06:03
A Hitler podobnież 20 kwietnia. To nie może być przypadkowe.
opserwador
2011-08-25 19:59:13
Ciekawość, że oni oba są z tego samego znaku skorpion. To cóś znaczy. I ten sam miesiąc.
A popaczcie się, ze Lenin i Tusk są z 22 kwietnia. To cóś znaczy!
dociekliwy ogar
2011-08-25 19:27:08
Po skontrolowaniu przypadków Kwaśniewskiego Aleksandra ur. 1954 w Białogardzie i Ciechanowskiego Jacka Tadeusza ur. 1951 w Miliczu. Po przeanalizowaniu dalszej marszruty Ciechanowskiego Jacka; Brzozowy Most k. Świecia (1953), Czarną Wodę (1957), Szczecinek (1960), Zgorzelec (1963), Łęg (1966), Piła (1967), czas na wnioski. W okresie od 1960 - 1963 mogli się spotykać konspiracyjnie Kwaśniewski z Ciechanowskim na przykład w pół drogi w Połczynie Zdroju. Chodzi oczywiście o Zdzisława i Zygmunta, a chłopcy mogli wypoczywać na koloniach resortowych. Później Ciechanowski wyjechał do Zgorzelca. Nie podążył za nim Kwaśniewski, niestety. A może my czegoś nie wiemy?
Biuro Prasowe
2011-08-25 15:33:08
Biuro Prasowe informuje, że Le Man nie wie, czy Kwaśniewski ma siostrę. Le Man zaś wie, że Ciechanowski ma siostry, w tym jedna za granicą.
Szczecinek - Białogard
2011-08-25 15:30:53
Należy zauważyć, że Kwaśniewski mieszkał w Białogardzie a w tym czasie Ciechanowski mieszkał w Szczecinku. Mogli się spotykać na koloniach, bo byli z tego samego województwa. Na dodatek nie wiadomo, gdzie pracował stary Kwacha i gdzie pracował stary Ciechana. Możliwe, że w organach.
popawa pracy klasowej
2011-08-25 15:27:38
Niestety, czytacie bez zrozumienia.
os
2011-08-25 15:24:53
O siostrę Kwaśniewskiego pytajcie lemanów, przecież to ich stary znajomy ziomek...

2011-08-25 15:13:53
Siostra Kwaśniewskiego?
biuro meldunkowe
2011-08-25 13:15:40
A co na to siostra ze Szwajcarii? Jak jej tam: ...man, czy ...berg?

2011-08-25 12:55:32
Wykupujemy bez problemów

http://www.youtube.com/watch?v=fD-p54CroD8&feature=related
Le Man I
2011-08-25 12:49:47
Nadal JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE!
Kobra
2011-08-25 12:39:04
Dajcie spokój anonimowe gupki.
Jeżeli normalnością jest poszukiwanie haków na sprawdzonych w boju kumpli z konspiracji.
Jeżeli normalne jest prowadzenie wykładów dla młodzieży o sposobach przenoszenia informacji w kraju stanu wojennego, a szczególnie praktyczne demonstrowanie działania wałka do przekazywania informacji genetycznej.
Jeżeli normalne jest zaciąganie kredytów na fałszywe dane i pokrywanie jednych długów przez nowe pożyczki i oszustwa.
To ja jestem nienormalny.

2011-08-25 12:19:34
Lemanku, z twoim zdaniem nikt normalny się nie liczy
Le Man I
2011-08-25 12:13:59
Nadal JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE!
Le Man I
2011-08-24 23:02:23
Jacek CIECHANOWSKI do Senatu za prawdą, prawem i sprawiedliwością TWOJA OJCZYZNA - TWOJA PRZYSZŁOŚĆ - TWÓJ WYBÓR

JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE! JESTEM NA NIE!
porucznik kawalerii podwodnej
2011-08-24 22:29:02
Os, możesz lemanowi skoczyć na pukiel.
Towarzysze ze skrętek
2011-08-24 22:26:44
Jacek Ciechanowski musi ustosunkować się krytycznie do własnej przeszłości. I tej chwalebnej, której nikt nie kwestionuje i tej haniebnej, z której chce się wyplątać metodą odrzucania gorącego kartofla oraz ściemniania.
Le Man I
2011-08-24 22:22:53
Jacek Ciechanowski musi odwołać wszystkie kalumnie, jakimi oczernił rodziców Le Mana występując na portalu i-pila pod nickiem Mister.
Le Man I
2011-08-24 22:20:04
Jacek Ciechanowski ma przeprosić jedną panią od zupy pomidorowej z kluskami własnej roboty. Tu nie ma przedawnienia, ani rozgrzeszenia bez pokuty i obietnicy poprawy. I nie ma to związku z żadną religią.
Os
2011-08-24 22:03:47
Leman, zajmij się przestępcami w swoim kręgu Chleb byś stracił, a może i więcej...
Obserwator
2011-08-24 22:01:14
Oskarżenie o wyłudzenie i skazanie w zawieszeniu, było efektem wymuszenia rozbójniczego i całego szeregu bezprawnych gróźb i prowokacji. Ciechanowski był i jest niszczony politycznie. Przykładem jest działaność lemana. Wszyscy o tym wiedzą tylko nie leman :))) W świetle prawa Ciechanowski nie był karany, gdyż kara w zawieszeniu została zatarta, a on spłacił zaległe kredyty.
Tfu!
2011-08-24 21:36:46
Ciechan! Czy życie ciebie nie nauczyło? Nawet więzienie za przekręty? Tfu!
^
2011-08-24 21:22:56
Ciechanowski!
Daj sobie odrobinę godności! Nie rób z siebie wała!
Ad Ministra Tor
2011-08-24 20:54:07
Proszę zbyt daleko nie posuwać się odrywaniu od tematu. Rozumiemy, że na insynuacje odpowiedź musi być.
Alleluja i do przodu.
doktor Lew
2011-08-24 20:50:04
Dla znawcy tematu mam arcyważną wiadomość. Otóż odczucia kopulacyjne w czasie bzykania - jak to donoszą wybitni naukowcy - odbywają się na poziomie molekularnym, gdzie zjawiska kwantowe są w robocie. Tak więc prostytutka jest obiektem kwantowym. Teoria względności jest tu bezwzględna w całej swojej jednoznaczności i nieoznaczoności.
Gorący kartofel gorącego patrioty
2011-08-24 20:42:28
O ile powiadacie, że leman był w pzpr do 1980, to ciechan tak samo w tym czasie kandydował sobie letkim dytkiem, ażeby jemu dali możliwość jeżdżenia do Warszawy na kurs dla młodych robotników i by w trzy lata zrobił pięć. Partia tak sobie wychowywała kadry wiernych pretorianów. A więc mi nie pieprz jeden z drugim o gorącym patriotyzmie, kiedy ciechan wyrzuca ciągle gorącego kartofla jego członkostwa w ZSMP i kandydowania do PZPR ze względów koniunkturalnego oportunisty, dla intraty.
pastuszek
2011-08-24 17:26:39
Kto wie, ile trzeba mieć, żeby ryzykować start w wyborach?
ss
2011-08-24 16:49:05
wątpię żeby pan Jacek zebrał podpisy poparcia pod soją kandydaturą w wymaganej liczbie
dzielnicowy
2011-08-24 15:51:09
Według prawa, to zbrodnia. Według pedofila, to konieczne wprowadzenie dziecka w świat dorosłych. Taki pogląd zaczyna wyłazić z czaszek różnych ludzi, którym widzi się taki układ, żeby 10-letnią dziewczynkę mógł dymać jakiś oldboy, co podobno przynosi same pozytywy. Pogląd o zdrowym gejostwie już się zadomowił i znalazł wielbicieli w osobach takich jak Kalisz, Ikonowicz, Senyszyn, Szczuka, Środa, Tusk i jego poddani partyjni.
amator
2011-08-24 13:54:38
dzielnicowy 2011-08-24 09:43:54
Menelstwo nie jest karalne.

Panie dzielnicowy! A co z pedofilią?
pastuszek
2011-08-24 13:25:48
2011-08-24 12:31:51
Wielu pamięta twoje "wyczyny"...

Może jakiś fakt?
Biuro Prasowe Le Mana I
2011-08-24 13:20:21
Obserwator 2011-08-23 18:57:42
Znawca tematu 2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...


Errata - korekta. Poprawa pracy domowej.

Leman był w PZPR od 1966 do 19 grudnia 1981. Jako sekretarz organizacji partyjnej COBR - Polam Piła odmówił poparcia dla represyjnego systemu Jaruzelskiego. Wskutek takiego stanowiska został 23 grudnia wykluczony z PZPR
Leman był w Solidarności od 28. 10. 1980, nie poddał się przepisom stanu wojennego. Podjął aktywną pracę konspiracyjną w Tymczasowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność" Region Piła. Wydawał w swoim domu pismo wojenne "Lech". Leman nigdy nie wystąpił z Solidarności.
Leman zwolnił się z COBR Polam Piła w kwietniu-maju 1983 i podjął działalność na własny rachunek, którą zakończył w 2003.
Leman po wyborach 4 czerwca 1989 brał udział w akcjach politycznych jak zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Wałęsy na prezydenta 1990, zbieranie podpisów na kandydaturę Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jako jego pełnomocnik w pilskim 1995. W 1990 powoływał w Pile Porozumienie Centrum, gdzie przez cały czas istnienia tej partii był w strukturach wojewódzkich przewodniczącym Sądu Koleżeńskiego. Jednocześnie był delegatem na kongresy PC i członkiem Krajowej Komisji Rewizyjnej PC. Pogląd wyrażony w zdaniu: "od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy," jest całkowicie mylny, świadczący o bardzo luźnym związku "Obserwatora" z prostą wiedzą. PC w roku 1990 nie było elementem żadnego układu rządowego. Epizod udziału w rządzie był króciutki w czasie rządów Jana Olszewskiego (23. 12. 1991 - 04. 06. 1992). Do rządu Hanny Suchockiej PC nie weszło. Od upadku rządu Suchockiej 28 maja 1993 i ogłoszeniu przez Wałęsę wyborów na 19 września 1993, PC było w opozycji pozaparlamentarnej a władzę przejęli komuniści. Odrobina rzetelności "Obserwatorze" jest konieczna.
Le Man nigdy nie widział na żywo Borowskiego i Kwaśniewskiego. Nie byli mu potrzebni do niczego jako osoby reprezentujące całkowicie inny nurt polityczny, który Le Man zwalczał środkami politycznymi. Może to poświadczyć Ciechanowski, który uczestniczył w akcjach plakatowania PC i odplakatowywania komuszej propagandy wyborczej w 1993 roku.
Czas opozycji pozaparlamentarnej był bardzo trudny dla PC. Odeszła cała grupa ludzi uzależniających swoją polityczną chorągiewkę od komercji ułatwionej dzięki byciu "przy dyszlu". Do wyborów 1997 roku zostało w PC w pilskim - które na początku liczyło około 230 osób - kilkoro zatwardziałych prawicowców: Anioł , Ciechanowski, Felcyn, Lemanowicz, Lenartowiczowie. Już w 1996, kiedy zbliżały się wybory 1997 i powstawała AWS, Jacek Ciechanowski kiblował za wyłudzone kredyty w Szamotułach i w Poznaniu. Le Man i Anioł uważali ten ruch prokuratury z prokuratorem Budzyńskim za wybryk represji dla represji, takiej komuszej sztuki dla sztuki i domagali się zwolnienia Ciechanowskiego u prokurator Wierzejewskiej-Raczyńskiej, co nie dało efektu. Dopiero interwencja Jarosława Kaczyńskiego przyniosła skutek i Ciechanowski wyszedł z Młyńskiej w Poznaniu. W tym czasie były zaawansowane działania polityczne nad utworzeniem AWS z Krzaklewskim na czele. "Obserwator" nie wie, że Jacek Ciechanowski jako delegat - obok Felcyna i Lemanowicza - uczestniczył w kwietniu 1997 roku w Kongresie PC w Serocku i nie miał nic przeciwko przywództwu Mariana Krzaklewskiego. Miał natomiast Lemanowicz, który uważał Krzaklewskiego za postać mizerną politycznie, bez wyobraźni, tchórzliwego. Uważał też, że Krzaklewski swoją nieumiejętnością i strachem przed siłą PC, rozłoży AWS. Tak się stało - niestety.
Pan profesor Jerzy Buzek nie był nigdy przez Le Mana hołubiony, ani vice versa. Le Man spotkał się z Jerzym Buzkiem dopiero 11 listopada 2002 w Krakowie a następnie 30 czerwca 2004 u rektora Uniwersytetu AM. Omawiano tam sprawę zupełnie nieprawdopodobnych, na gruncie etosu cywilizacji rzymskiej niewytłumaczalnych dla rozmówcy poczynań ochroniarzy Henryka Stokłosy, którzy dopuszczali się ciężkich przestępstw uszkodzeń ciała ludzi nielubianych przez Stokłosę. Był to ostatni wspólny z panem Buzkiem moment wymiany myśli.
Podejmowana przez "Obserwatora" problematyka istnienia Szejnfelda jest do pominięcia, bo był to tylko w ciągu tworzenia komitetu wyborczego wyborców "Porozumienie" w Pile, epizod bez znaczenia osobistego, czy politycznego dla Le Mana, tym bardziej nadający się do zlekceważenia, że niektóre cechy osobowości pana Adama są pokrewne do tych, jakimi się odznacza Jacek Ciechanowski.
Ponowne uruchomienie Kwacha jest pomyłką "Obserwatora" dyskwalifikującą go z kręgu ludzi zdolnych do obserwacji czegokolwiek, może prócz miejsca, gdzie jest coś do zżarcia.
Le Man jest osobą wolną w sensie fizycznym, politycznym i psychologicznym. Dzięki temu może sobie wypowiadać się o każdej partii, czy konkretnym obywatelu, który ma ambicję, czy potrzebę bycia osobą publiczną, szczególnie w najwyższych organach władzy państwowej.
Porównanie poglądów Le Mana z robotą tak zwanej tirówki, czyli qrwy poboczowej jest całkowicie nieuprawnione. Wynika z głupoty Obserwatora, który nie potrafi choćby uszeregować prostych zdarzeń w czasie.

2011-08-24 12:31:51
Wielu pamięta twoje "wyczyny"...
dzielnicowy
2011-08-24 09:43:54
Menelstwo nie jest karalne.
Biuro Prasowe Le Mana I
2011-08-24 09:42:09
ziomek 2011-08-23 23:52:02
Leman, ty lepiej pochwal się jak byłeś bezkarnym menelem i bandziorem wałeckim.

Na to, żeby być menelem trzeba sobie zasłużyć wierną postawą bezdomnego zazwyczaj pijaka-utracjusza o cechach gumisiowatości wypracowanych w wieloletnim procesie chlania tanich win owocowych, denaturatu, bimbrów wszelkiego wyrobu, piwa i oczywiście wódki jako nośników niedomagań polineuropatycznych, żylaków przełyku, niedomykalności wpustu, firankowatej wątroby, niezborności ruchów, odmrożeń, grzybic, wszawicy głowowej, łonowej, parchu i wielu innych efektów późnego alkoholizmu. Le Man pierwszą dawkę alkoholu w ilości 25 ml likieru miętowego wypił w wieku 20 lat, kiedy niektórzy jego rówieśnicy mieli już pierwsze objawy trzęsawki alkoholowej.
Ma dom, rodzinę środki utrzymania. To nie jest menelstwo.
Co do bandziorowatości, nie ma żadnego faktu, który by popierał tezę, jakoby Le Man trudnił się rozbojem, czy chuligańskimi wybrykami z użyciem przemocy. Le Man skończył w Wałczu podstawówkę, szkołę średnią z maturą, studiował w Toruniu i Szczecinie, uczył dzieci w szkole. Gdzie tu czas i miejsce na zajęcia wymagające przebywania w środowisku meneli i bandytów?
Biuro Prasowe Le Mana I
2011-08-24 09:22:24
Le Man też nie startuje, podobnie jak pan Henryk Stokłosa. Le Man nie należy do żadnej partii, podobnie jak pan Henryk Stokłosa.
Zaangażowanie Le Mana w krytykę osoby publicznej, ubiegającej się o honory i zaszczyty państwowe jest natury jak najbardziej bezpartyjnej. Le Man uważa, że cechy osobowości pana kandydata do Senatu nie dają rękojmi, że jego działalność będzie korzystna dla rozwoju demokratycznego państwa prawa. Skłonność do kłamstwa uzasadniana racją stanu, podejrzliwość i nieufność przejawiające się w śledzeniu i poszukiwaniu tak zwanych haków na osoby wypróbowane we wcześniejszej działalności, wykazana tendencja do zdrady, porzucenia ideowych braci dla prywaty, brak ogłady, tak zwanej kindersztuby, nieumiejętność utrzymania w cuglach instynktów i popędów, infantylizm w prowadzeniu biznesu posunięty do nierozważnych działań kryminalnych nie rokują dobrze, są niebezpieczne dla porządku prawnego państwa.

2011-08-24 09:05:42
Po co mieszacie do tego wątku Stokłosę. On już nie kandyduje. Ja sobie patrzę, jak Le Man opluwa się ze zwolennikami Ciechana. Oto pisowcy w całej okazałosci. Nie walcżą z komuną, nie walczą z PO. Teraz żrą się ze spbą.

2011-08-24 09:00:12
Leman nie musi się chwalić lub tłumaczyć. On nie startuje ani nie udaje świętego. Ciechanowski to wyjątkowa nędzna kreatura zarówno na codzień jaki w kluczowych momentach, a jako kandydat na senatora ma obowiązek wytłumaczyc się z grzechów
ziomek
2011-08-23 23:52:02
Leman, ty lepiej pochwal się jak byłeś bezkarnym menelem i bandziorem wałeckim.
Jaką prawdę?
2011-08-23 23:38:36
Agnieszka Kledzik
2011-08-23 19:28:58, aktualizacja: 2011-08-23 19:53:38
Cztery lata więzienia - taki wyrok usłyszał ochroniarz Henryka Stokłosy. Sąd w Chodzieży uznał, że Romuald G. bił, okaleczał i pozbawiał wolności, choć oficjalnie nie był zatrudniony jako ochroniarz senatora.
Poszkodowani przed sądem opowiadali jednak, jak kazał im się rozbierać i wchodzić do rowu z wodą. Do takich praktyk miało dochodzić przy stawach hodowlanych w Osieku. Miało to odstraszyć miejscowych od kłusowania na ryby.

Chodzież: Ochroniarz Stokłosy przed sądem

Reklamy BusinessClick
G. miał też obciąć tasakiem palec mężczyźnie, który kradł spirytus z gorzelni należącej do firm związanych z Henrykiem Stokłosy. W tym przypadku sąd zasądził na rzecz pokrzywdzonego 5 tys. złotych nawiązki.

Romuald G. nie przyznaje się do winy i będzie się odwoływał od wyroku. Sąd na poczet kary zaliczył tymczasowy areszt. Mężczyzna odsiedział ponad rok w areszcie.

Po raz pierwszy został zatrzymany w 2007 roku na wniosek Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która sformułowała przeciw niemu akt oskarżenia. Prokuratorzy dowodzili, że działał na polecenie Stokłosy.
pastuszek
2011-08-23 23:21:17
Co to ma wspólnego z Jackiem Ciechanowskim, kandydującym do funkcji senatora z okręgu 88?

2011-08-23 23:11:36
2006-07-27 13:01:15

Pytania do pana w kominiarce

Czy Janusz Lemanowicz rozwieje nasze wątpliwości? Podczas niedawnego protestu pod Komendą Powiatową Policji w Pile z grona pseudoekologów od Ireny Sienkiewicz najbardziej rzucał się w oczy mężczyzna w kominiarce i z numerem PESEL na piersi. Janusza Lemanowicza, bo o niego tu chodzi, od dwóch lat wszędzie jest pełno. Jego żony również. Wystarczy, że padnie tylko nazwisko Stokłosa, a już małżonkowie ? chełpiący się działaczami Ruchu przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich ? pchają się przed kamery i do gazet, udając prawych i czystych jak łza. Czy rzeczywiście są tak nieskazitelni? W ubiegłą środę na portalu internetowym i-pila.pl pojawił post-donos na Janusza Lemanowicza. Oto jego dosłowna treść, którą cytujemy bez żadnych poprawek: Do JLKobra Korba czy jak cię tam zwał - żałosny ojczulku mojego kumpla ze społeczniaka. Od jakiegoś czasu czytam tu na forum, co ty za brednie wypisujesz i jak oczerniasz i szkalujesz ludzi tą swoją gadką z dna rynsztoku. Jak coś do nich masz, to idź na policję lub prokuraturę i zgłoś ,co trzeba. A potem pilnuj żeby sprawy nieukecili. A tak jak ty to robisz to niejest ok. Byłbyś wporządku gdzybyś najpierw wysilił się i napisał coś o sobie i swoich najbliższych, krewnych i znajomych zamieszanych np w uprawę konopii indyjskich i handel narkotykami lub o największej wpadce narktykowej mafii włoskiej i narkobiznesie z mafią niemiecką czy ukraińską. Opisz jak niektóre śledztwa i sprawy dziwnie isę zakończyły... Napisz tez o handlu kradzionymi samochodami i o innych zbójeckich historiach których znasz wiele. Pilanie o mafii włoskiej w Pile jeszcze nie słyszeli. To będzie hit. Napisz tez cos o ?jakims? kierowniu tego interesu bo to tak samo chyba się nie kręci a jakoś dziwnie łączy się w jedną całość z tobą i twoją rodzinką. wiem - jesteś skromny i nie lubisz się chwalić. Lepiej działac cichutko pod płaszczykiem społecznym charytatywnym czy ekologicznym bo tak to lepiej wygląda - prawda? Chłopcy z CBS -u pewnie czytają i to forum więc jak to wszystko dokładnie opiszesz to ci z radości szczerze podziękują i dadzą w nagrode jakie wczasy. albo i coś więcej? Lubisz pisać! No to do roboty Bakutilku! Pisz! Nagroda gwarantowana?. Zaledwie po godzinie wątek został przez moderatora zablokowany, ale wiadomość już poszła w świat. W redakcji rozdzwoniły się telefony. ? Jak już się Janusz Lemanowicz ,,obnażył?? przed kamerą ze swoją twarzą i numerem PESEL, to mógłby opowiedzieć o sobie i swoich najbliższych coś więcej. A opowiadać miałby co ? zapewniło nas kilka osób. Zanotowaliśmy najważniejsze wątki i ? prawdę mówiąc ? zjeżyły nam się włosy na głowie. Mamy nadzieję, że pan Janusz Lemanowicz ? tak chętnie udzielający się we wszelakich dyskusjach ? wszystkie wątpliwości jednak szybko rozwieje. W imieniu naszych rozmówców pytamy zatem: Czy prawdą jest, że kilkanaście lat temu w wielkiej wpadce mafii narkotykowej we Włoszech uczestniczył starszy syn Krystyny i Janusza Lemanowiczów? Czy to prawda, że o aferze donosiły największe stacje telewizyjne? Czy prawdą jest, że ów starszy syn otrzymał wieloletni wyrok, odsiedział kilka lat i cichaczem ? ponoć będąc na przepustce ? czmychnął do kraju i teraz mieszka w Łodzi pod zmienionym nazwiskiem Nowel? Czy to prawda, że w wychowaniu bez narkotyków młodszego syna pani Krystyny i pana Janusza musiał pomagać kurator? Czy prawdą jest, że pani Krystyna Lemanowicz miała w Hospicjum kłopoty z rozliczeniem się z leków o pewnej specyfice? Czy to prawda, że jeden brat Krystyny Lemanowicz był swego czasu zamieszany w handel zagranicznymi samochodami i został za to skazany? Czy prawdą jest, że w latach 80. drugi brat pani Krystyny dokonał wraz z kompanami napadu na sklep futrzarski i został za to przymknięty na parę lat? Czyż nie było tak, że lat temu kilka u pewnego wówczas radnego z gminy Szydłowo, przyjaciela domu i kolegi partyjnego pana Janusza Lemanowicza, natrafiono w przydomowej szklarni na plantację konopi indyjskich? I tak na marginesie: czyż nie za dużo tematu ,,narkotyki?? w bliskim otoczeniu państwa Lemanowicz? A może nadaktywnością na innym polu celowo chcą odwrócić od siebie uwagę? Nam osobiście nie chce się w te rewelacje wierzyć. Bo gdyby były prawdą, musielibyśmy zadać jeszcze jedno pytanie: jakie w tym kontekście Krystyna i Janusz Lemanowiczowie mają moralne prawo, by osądzać innych? Czekamy więc na odpowiedź, Szanowny Panie z obnażonym PESELEM.
neonatologia kliniczna
2011-08-23 23:08:28
Nie zgadzam się z refleksją evy, jakoby w czasie, gdy konspirator zabierał się za małoletnią ofiarę, w jego domu był syn przy cycku. Córka pozamałżeńska pojawiła się 17 lutego 1984. Wtedy syn miał już prawie 4 lata (ur. maj 1980). Zakładając, że ciąża trwa przeciętnie 280 dni, można policzyć, że celny strzał nastąpił około 12 maja 1983. Fan Piłsudskiego musiał się pocieszyć w rocznicę śmierci naczelnika.
Bardzo rzadko się zdarza, żeby dziecko ciągnęło cyca w wieku 3 lat, a już czteroletnie?
Leman
2011-08-23 22:28:00
Leman traktuje siebie jak najbardziej poważnie. Takie deklaracje kogoś z innej przestrzeni są śmieszne. Zakładam, ze autor przyznaje sobie prawo do klasyfikacji korespondentów i uważa, że eva to leman. Nic bardziej mylnego.
Ponieważ powtarzają się wciąż wypowiedzi o lemanie, które były już skrytykowane, leman postanowił przypomnieć swoje odpowiedzi, kiedy, jak i dlaczego rozstał się z PiS i jaki był w tym udział Jacka Ciechanowskiego - przewąchiwacza.

2011-08-23 20:26:32
Leman, bezradność, nienawiść i podłość wyłażą z ciebie jak diabełki z piekła bulgocąc kłamstwami i paszkwilami. Tak masz i tak Ci zostanie... Nikt już nie traktuje Cię poważnie, nawet Ty sam :)))
eva
2011-08-23 20:07:39
Ciechanowski przyznał się do zabaw z małoletnią gdy w domu przy cycku był Hubert. Wyłudzał kredyty - oczywiście dla wielkiej sprawy;) - fakt niepodważalny jak to że odsiedział swoje w kryminale.
Ciechanowski przyznał się również publicznie że spotykał się ze Stokłosą w tajemnicy przed władzami PiS, chociaż wiedział że Ziobro i spółka zaraz wystawią nakaz aresztowania - opinia prokuratury nie ma znaczenia vide Chlebowski i jego machloje
Obserwator
2011-08-23 18:57:42
Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...
eva
2011-08-23 18:29:33
Działalność Ciechana w ostatnich 30 latach:
lata 80.- zbrzuchacenie nieletniej niepełnosprawnej dziewczynki w leśniczówce k. Trzcianki
lata 90. - wyłudzenie kredytów i odsiadka
ostatnia dekada - zdrada ufnego Kaczyńskiego, potajemne donoszenie Stokłosie - formalnie zgodne z prawem, ale obrzydliwe moralnie
Każdy komitet chadecki marzy o takim kandydacie

2011-08-23 18:22:05
Nikt mu nie odmawia świńskiego talentu, ale Urban ma również swoich świńskich naśladowców...
IQ
2011-08-23 18:07:09
Kto odmawia Urbanowi talentu, ten kiep!

2011-08-23 18:00:50
Talent Urbana
zachwyt
2011-08-23 16:33:31
ale talent gościu ma. No, nie?
pastuszek
2011-08-23 15:45:52
Bydełko, to do obory, świński ogonie.

2011-08-23 15:38:40
Widzę tu cały czas jedno bydełko... Bydełko do chlewa!!!
baca
2011-08-23 15:29:23
Dla kandydata trzeba hartu i odwagi
Gdy wkoło naród woła: gołodupiec nagi.
I trzeba jeszcze w głowie hopla mieć niezłego
By myśleć, że znów ktoś wybierze hakowego,
Mistrza podpuchy, renegata, króla blagi.
liczykrupa
2011-08-23 10:50:10
Jeden głos już masz.
Moje Słowa Uznania - od Krystyny
2011-08-23 10:12:33
Jestem pod wrażeniem Pana DETERMINACJI I ODWAGI Panie Jacku!
Ludność
2011-08-23 07:31:36
CIECHANOWSKI MUSI ODEJŚĆ I NIE WRACAĆ!
historia cytatów
2011-08-23 07:29:49
Piłsudski:
1. Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska.
2. Naród piękny, tylko ludzie kurwy.
fujarka pastuszka
2011-08-23 07:23:29
Jakoś tak nie widać, żebyś Jacku Ciechanowski miał pełnomocnika finansowego i siedzibę komitetu.
pastuszek
2011-08-23 06:47:21
Już ci wystrugałem fujarkę.
JACEK HURRRAAAA
2011-08-22 23:48:51
:) Wygrasz!

2011-08-22 23:24:46
Pewnie startuje z poparciem Stokłosy, swojego Pana

2011-08-22 23:19:06
PKW zarejestrowała Komitet Wyborczy Wyborców Jacka Ciechanowski
http://www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=23751&news_id=47347&layout=1&page=text
Le Man I
2011-08-21 18:05:13
Chociaż wszystkie te sprawy, o wyciąganie których posądza LeM (Luj ewentualnie Menel) Le Mana - przypisując ich wybrzmiewanie na forum Jego Ekscelencji, co nie jest prawdą - podnoszone były na wielu portalach, chociaż wiadomo, że Jacek Ciechanowski był skazany za przestępstwa umyślne wyłudzenia kredytów w bankach, chociaż działacze Solidarności publicznie podnosili niegodne zachowania konspiratora w leśniczówce stanu wojennego, chociaż Stokłosowie ujawnili publicznie rolę Ciechanowskiego jako dobrowolnego renegata, donosiciela, jacyś obrońcy straconej sprawy kierują do Jego Ekscelencji zawoalowane pogróżki, czym się ośmieszają do nieskończoności. Idźcie do kumpla Ciechanowskiego - Szalbierza. On zna identyfikatory i je publikował, tak więc odpada ten argument. Jacek Ciechanowski jest jak tatuś zamana, politycznym trupem mimo wielkiej wiedzy.
Bimberek
2011-08-21 17:50:45
zaman do LM
2011-08-21 10:36:28

zaman, zamiast łapać za jaja kogoś, kto się obrażą, lepiej rób to komuś, kto lubi takie zabawy. Ogłoś się ze swoim posłannictwem w prasie dla gejów i ciot. Z pewnością ktoś się zgłosi, może jeszcze zarobisz parę złotych?
LeM
2011-08-21 17:41:35
Leman, sprawę donoszenia Stokłosie wyjaśniła prokuratura, a pozostałe kwestie podnieś publicznie w obecności świadków i zobaczymy jakiś odważny. Tu na forum możesz sobie używać do woli kryjąc się za IP i dziesiatkami ników jak szczyl co pisze w kiblu lub na wsiowym płocie.
eva
2011-08-21 13:44:15
Działalność Ciechana w ostatnich 30 latach:
lata 80.- zbrzuchacenie nieletniej niepełnosprawnej dziewczynki w leśniczówce k. Trzcianki
lata 90. - wyłudzenie kredytów i odsiadka
ostatnia dekada - zdrada ufnego Kaczyńskiego, potajemne donoszenie Stokłosie - formalnie zgodne z prawem, ale obrzydliwe moralnie
Każdy komitet chadecki marzy o takim kandydacie
Le Man I
2011-08-21 13:15:59
zaman do LM
2011-08-21 10:36:28
Złapany za jaja Le Man obraża i tłumaczy się jak głupi. I tak mu nikt nie wierzy

Mamy tu do czynienia z mentalnościowym wykwitem zamana. Jego zainteresowania sięgają, czy może raczej skupiają się na rozmyślaniach, marzeniach i czynnościach manualnych w obszarze między udami a pępkiem. I tak są to: jaja, penis, piczka, kutas stojący, lub niestojący, komu stoi co pod kołdrą. To są typowe zjawiska skupienia się na pierwotnych czynnościach wegetatywnych, do których należy z pewnością aktywność kopulacyjna. Na tym poziomie wyczerpuje się sens istnienia zamana.
nie chwalcie dnia przed zachodem słonca
2011-08-21 12:13:21
wystartuje z innego komitetu o inklinacjach narodowych!

2011-08-21 12:08:33
CHURA!!! NIE ZAREJESTROWAŁ SIĘ!!!

2011-08-21 11:50:56
czyli nie zarejestrował się?

2011-08-21 10:54:59
Niby dlaczego. Jesteś adminem?
eva
2011-08-21 10:53:14
Temat uważam za zamknięty:)

http://www.pkw.gov.pl /pkw2/ index.jsp?place=Lead07 &news_cat _id=23751&news_ id=47347&layout=1&page=text
zaman do LM
2011-08-21 10:36:28
Złapany za jaja Le Man obraża i tłumaczy się jak głupi. I tak mu nikt nie wierzy.
Le Man I
2011-08-21 10:23:40
Wpływ tego portalu na wynik wyborczy kogokolwiek jest żaden. Jedyną funkcją, jaką można przypisać temu portalowi jest funkcja archiwizacji informacji oraz pomoc dla przyszłych badaczy historii, jak przebiegały procesy kształtowania się społeczeństwa obywatelskiego w tak zwanym głębokim terenie Rzeczypospolitej.
Biuro Prasowe
2011-08-21 10:16:07
Wykaz znawcy tematu ma tyle błędów merytorycznych, że spokojnie można uznać znawcę tematu za "znawcę tematu inaczej".
Gdybyś się znawco tematu wysilił, przejrzał posty już istniejące i uporządkował dane, które były korygowane na bieżąco przez Jego Ekscelencję, nie byłoby tak fatalnych błędów, które dyskwalifikują znawcę tematu ze zbioru ludzi myślących. Głupota znawcy tematu wynika z jego lenistwa i oczywiście z niskiego ilorazu inteligencji, co idzie w parze.
Jedyna pociecha dla znawcy tematu jest taka, że istnieje zaman, który choć zajmuje się Jego Ekscelencją od lat, nie wie nawet tego, co wie znawca tematu. Jesteś zatem przedostatni w tym ogonku głupoty.

2011-08-21 09:56:09
Le Man Nawet Osa ci nie pomoże. Tu przegrywasz.
Osa
2011-08-21 09:41:46
Dla każdej sitwy tylko mendy są trendy :)))

2011-08-21 09:00:21
Le man były członek PZPR i aparatczyk etatowy tej partii w Wałczy zarzuca Ciechanowi, że ten był kandydatem, po czym się wycofał. Szczyt hipokryzji.Nie ulegs wątpliwości, że Le Man to szuja, a Ciechan to przyzwoity człowiek, który nie zmienia adania co chwila.
zaman do karalucha Le Mana
2011-08-21 08:55:05
Ale ci dowalili. Nawet ja tych faktów nie znałem. Brawo znawca tematu.
Z. t.
2011-08-21 08:27:11
W dziesiątym wierszu poniżej powinno być "prywaciarz" :)
Znawca tematu
2011-08-21 08:17:09
Przyglądam się temu co wypisujesz leman i stwierdzam, że twoje kłamstwa, matactwa i paszkwile mają tyle wspólnego z logiką co prostytucja z fizyką kwantową. Ciechanowski od dziesiątek lat jest znany jako gorący patriota, który nie ulega doraźnym interesom, koniukturom , naciskom i represjom. Lemany w odróżnieniu od niego, umoczyli się we wszystkich sitwach jakie na przestrzeni tych lat dochodziły do władzy jak przysłowiowa tir ówka łażąca z jednego tira do kolejnych i zawsze przeciw Ciechanowi. Przypomnę Ci żeby nie było.
Do 1980 w PZPR,
od 1980 do 1982 w Solidarności bo mogła wygrać
od 1982 do 1990 jako prywaciaż, ale z władzuchną,
od 1990 do 1993 z PC bo była u władzy,
od 1993 do 1997 za Borowskim, Kwaśniewskim i komuchami,
od 1997 do do 2001 za Buzkiem, Szejnfeldem i Kwachem,
od 2001 do dziś lemanowa za Platformą, a leman Platformą, raz za PiSem. W 2002 Ciechan poznał się na waszej prostytucji i podziękował wam za współpracę. Od tego momentu zwlaczacie go już jawnie w służbie połączonej POPiSowej sitwy gdzie się da i jak się da mając zapewnione stosowne apanaże i bezkarność jak wszystkie tir ówki...
logik
2011-08-20 23:42:30
Leman - po co tego kundla legitymizujesz i napędzasz mu głosy. Zapomnij o ciechanie i w wyborach dostanie 20 głosów. A tak napędzasz mu elektorat! To dupek zwykły!!!
szpilka
2011-08-20 23:25:35
Logika członka?
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-08-20 23:04:30
A w swoim apelu pisze on o prawdzie. To gdzie tu jest logika?
kustosz archiwalny
2011-08-20 23:02:35
Przypomina się wypowiedź o uczestnictwie Jacka Ciechanowskiego w PZPR.
Z członkostwem Ciechana w PZPR przywaliłeś jak "łysy o beton". Był kandydatem i tylko dlatego, aby dostać zgodę Komitetu Zakładowego na studia zaoczne. Z kandydowania wycofał się w 1980 roku. Jeżeli chodzi o ZSMP, to nigdy nie był ich członkiem (ha, ha!). Jak zgłosił akces udziału w budowie własnym sumptem mieszkań dla młodych małżeństw pod patronatem ZSMP w Polamie to myśleli, że jast ich członkiem, a nie był. Nigdy nie złożył im żadnej deklaracji - taki mieli porządek.

W dzisiejszych dossier Jacek Ciechanowski podaje, że jednak był członkiem ZSMP. Co wybory, to nowe kłamstwa Jacka.
Porokuratura zaprzeczyła jakby Ciechanowski donosi
2011-08-20 21:13:01
Stanowisko Prokuratury Okręgowej w Warszawie w spr
2011-08-15 11:57:53
Książka Stokłosy przeszła bez echa
Łukasz Zalesiński 11-08-2010, ostatnia aktualizacja 11-08-2010 11:50
Prześlij e-mailem Dodaj do:
Wydrukuj Wielkość tekstu: A A A

autor: bartosz jankowski
źródło: Fotorzepa
Henryk Stokłosa
+zobacz więcej zdjęć
Nie będzie śledztwa w sprawie pomocy, której miał udzielać Henrykowi Stokłosie pilski działacz PiS, Jacek Ciechanowski

Awantura rozpętała się po publikacji wywiadu-rzeki z byłym senatorem i jego żoną. Z opowieści Stokłosów wynika, że mieli oni wtyczkę w PiS. Jacek Ciechanowski, ówczesny wiceprzewodniczący tej partii w Pile rzekomo ostrzegał ich przed planowanymi działaniami policji i polityków. Odwiedził nawet Stokłosę we Frankfurcie nad Odrą i tam - jak twierdzą małżonkowie - namawiał byłego senatora, by zaczął się ukrywać.

Książka sprawiła, że Ciechanowski znalazł się na cenzurowanym. Prawdopodobnie zostanie z PiS wyrzucony. Wywiadem zainteresował się też prokurator, który wszczął postępowanie sprawdzające. Na kolejny krok się jednak nie zdecydował. - Śledztwa w tej sprawie nie będzie - przyznaje Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Dlaczego? - Polityk PiS spotykał się z Henrykiem S. zanim jeszcze sąd wydał list gończy. Prokurator nie dopatrzył się też związku pomiędzy tymi spotkaniami, a decyzją S. o wyjeździe w głąb Niemiec - wyjaśnia Mazur.

Ciechanowski nie kryje satysfakcji. Decyzji prokuratur komentować jednak nie chce. - Nie znam uzasadnienia - tłumaczy. Konsekwentnie nie chce też mówić o rewelacjach z książki Stokłosów. - Wkrótce zwołam konferencję prasową - powtarza od kilkunastu tygodni.

Henryk Stokłosa przez wiele lat był niezależnym senatorem z okręgu pilskiego. W 2006 roku prokuratura zamierzała postawić mu zarzuty związane z korumpowaniem urzędników Ministerstwa Finansów. Stokłosa jednak zniknął. Przez rok ukrywał się w Niemczech. Wpadł podczas rutynowej kontroli na autostradzie niedaleko Hamburga. Sprawa przeciwko niemu toczy się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.

Były senator jest oskarżony nie tylko o korupcję, ale też o przestępstwa przeciw ochronie środowiska i prześladowanie pracowników własnej firmy. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Do winy się nie przyznaje.

http://www.rp.pl/artykul/520935.html
ciekawa grupa wyborców
2011-08-20 20:13:47
W donoszeniu ma praktykę, jak mało kto. Ale zdaje się, że chodzi o inne donoszenie.
szpilka
2011-08-20 19:33:45
Zbierze, zbierze ale czy doniesie?
znawca wyborów
2011-08-20 19:24:17
Zbierze, zbierze! Zajmie mu to do końca roku, a wybory w październiku.

2011-08-20 18:44:24
Ciechan podpisy zbierze, a tobie leman smacznego :)))
Mógł nie zaczynać
2011-08-20 16:42:40
Ciechan nie zbierze podpisów, więc będzie po ostatnim!
stanowisko moje
2011-08-20 16:24:10
Jeśli idzie o problematykę liczności zbiorów ludności za lemanem i za Ciechanowskim, nie ma tu żadnej miary, bo leman jest jedyny i nie zabiega o żadne poparcie kogokolwiek. Leman ma do zakomunikowania, że gdyby ktoś się za nim szwendał, nie może liczyć na żadne względy. Niech zatem wszyscy, którzy by marzyli o wspólnym zdjęciu z Jego Ekscelencją wybiją to sobie ze swoich tępych łbów. Kto jest za Ciechanowskim, lemanowi to dynda, jak mały plakacik facecika z wielkim wąchem 7 lipca 2009 roku na latarni przy Ludowej.
Biuro Prasowe
2011-08-20 16:17:15
Jakiś dupek nie ma upoważnienia, żeby opracowywać dietę Jego Ekscelencji.
Os
2011-08-20 15:24:55
Ciekawe ilu ludzi jest za lemanem, a ilu za Ciechanem? Leman, jak Ciechan nie będzie ostatni, tak jak prorokujesz, to zjesz swoje gatki przed praniem :))) Smacznego!!! :)))
Picie z nie swoje
2011-08-20 14:38:55
A wiceminister Bury pił i nie zapłacił. Zapłacił podatnik.
mietek
2011-08-20 14:37:08
Gdzie ta Stara Piła?,
gdziem piła tom piła
alem zapłaciła!
pilanin
2011-08-20 14:20:12
Piła głosuje na Pana Jacka !!!
Państwowa Komisja Wyborcza
2011-08-20 14:15:09
Niezbadane są wyroki elektoratu.
...co się mieści z tyłu
2011-08-20 13:57:12
Nie ma dla kraju większego dramatu,
Niż ciechan gołodupiec w fotelu Senatu.
I nie ma śmiechu, jak mi Bóg miły,
Byłoby to drugie pośmiewisko z Piły.
Stary +-.
2011-08-20 11:57:28
Młody +, jak to młody, używa sobie, jak pewien konspirator w leśniczówce. Pieprzy bez sensu. Hołota, z ukraińskiego - golizna najlepiej pasuje do jego idola, gołodupca z małym plakacikiem i wielkim wąchem.
Wyspa św. Heleny
2011-08-20 11:36:38
Dał nam przykład Buonaparte, jak zwyciężać mamy.
Młody +
2011-08-20 10:07:49
Jak widać, hołota polityczna atakując pana Ciechanowskiego nie przebiera w środkach. Podziwiam pana cierpliwość, odwagę, odporność. To mnie tylko do pana przekonuje i upewnia, że jest pan najlepszym kandydatem ziemi pilskiej do senatu. Życzę wytrwałości, ZWYCIĘŻYMY!!!

2011-08-20 09:07:28
Te "stanowiska" zarezerwowane są dla lemanów - specjalistów pisolejmanologii :)
sanepid
2011-08-20 00:28:17
Ciechanowski w Senacie może być co najwyżej pisuardessą, lub lejboyem.
turkuć
2011-08-19 18:04:20
Tak może się zdarzyć, bo nieważne kto głosuje, ale kto liczy. A kret może się podkopać pod urnę i dosypać na Ciechanowskiego z 400000 kartek. I na prezydenta.
jaro
2011-08-19 16:20:21
Myślę że pan Ciechanowski może wygrać te wybory. Weśmy dla przykłądu takiego Augustyna, czy on cokolwiek konkretnego zrobił dla swoich wyborców poza pokazywaniem się w poddańczej TV Asta

2011-08-19 16:06:25
raczej Szejnfeld Maksia. tak czy owak lepsze to niż być na garnuszku u Stokłosy jak Ciechan
Milicja!!!!
2011-08-19 15:15:55
Paszkwilami nie podyskutujesz.

2011-08-19 14:41:24
Jak tu dyskutować paszkwilami debila? Mądry zawiadomiłby policję, a debil wypisuje paszkwile.
Czuje się bezkarny bo kamaryla gwarantuje ochronę :(
Taka prawda
2011-08-19 12:36:00
Pan Ciechanowski w wyborach do PE 2009 uzyskał w okręgu 38, tylko 2057 głosów.
PRZYPOMINACZ
2011-08-19 12:28:11
PRZYPOMINACZ
2009-06-15 17:21:07
Młody; 2008-07-01 21:36:19
Byłem młody i dałem się wpanipulować Ciechanowskiemu w obrzydliwy wystepek. Poprosił mnie swego czasu, abym o godz. 2.00 w nocy zadzwonił do p. Lemanowicz z prośbą o pomoc dla mojej mamy. Przyjechała. Ale, niestety podanego numeru mieszkania na tej ulicy nie było. Chodziła, sprawdzała i nic. Po kilkunastu minutach odjechała maluchem z napisem Poradnia Hospicyjna.
Zapytałem, po co to było?
Ciechanowski odpowiedział: Chcę sprawdzić, czy pracują tak, jak mówią.
Dzisiaj, przepraszam tą panią. Takie działania, to chleb powszedni dla tego pana.

Tak pracują nasi wybrańcy - pomyłki elektoratu.

2011-08-19 11:45:45
Maksiu, to pies Szejnfelda :)))

2011-08-19 11:02:58
W eurowyborach Ciechan wspierał listę swoim nazwiskiem i z Kraczkowskim wygrał w cuglach...
Osa
2011-08-19 10:56:40
Każdy z nas ma swojego, co najmniej, jednego judasza, a Ciechan ma lemana...
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-08-19 10:50:55
O ile się nie mylę w 2009 roku odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego. 7 czerwca w niedzielę wystawił swoje truchło polityczne również Jacek Ciechanowski. I z jakiego ugrupowania? Z partii Prawo i Sprawiedliwość; lista nr 6. Wystąpił pod hasłem "Więcej dla Polski. Więcej dla Wielkopolski". Przerąbał ze szczętem.
Ten szczegół z życiorysu, zwanego przez Ciechanowskiego biografią zadaje kłam temu, jakoby utworzono kamarylę popis dla utrącenia Jacka w 2007, kiedy w 2009 startował z listy PiS. A z jakiej listy startował do Sejmu w 2007? Czy też z listy PiS, bo nie wiem?

2011-08-19 10:38:52
Ten twój popisowy układ połamał wszelkie limity finansowe. Na kampanię wydał w naszym okręgu ponad cztery miliony złotych, a jednego, który naraził swoją partię na kłopoty i ograł swojego lidera :))), prokurator do dziś ściga o ok. pół miliona.

2011-08-19 10:32:29
Niszczyłeś i liczyłeś?
Weronika P.
2011-08-19 10:18:35
Sprawa przegranej Ciechanowskiego w 2007 roku ma inną przyczynę niż zmowa POPiS. Nie było struktury politycznej o takim składzie. PO i PiS rywalizowały o poparcie, każda partia na swoje konto. "Obserwator" mógłby się bardziej wysilić i pomyśleć, że nie wszyscy mają pamięć o horyzoncie tygodniowym.
Kilka tysięcy plakatów Ciechanowskiego to bajka. Mały ludzik z malutkim plakacikiem i wielkim wąchem nie mógł sobie pozwolić na więcej, niż tysiąc. Brak kasy. Jak się wychodziło przedziwnym sposobem z korkociągu zadłużenia wynikłego z hochsztaplerki, to skąd na plakaty?
Obserwator
2011-08-19 08:40:27
Ciechanowski przegrał z wielką kasą libertyńskiej koalicji popis i z partyjną telewizją na czele. W zorganizowanej akcji zniszczono mu kilka tysięcy plakatów nie licząc wielu innych również kryminalnych ekscesów.
abel
2011-08-19 00:07:00
Pamiętacie wynik Ciechana z 2007r. - z 2. miejsca na liście ledwo zrobił 5. wynik, o kilka głosów wyprzedzając Piechowiaka i Podmokłego. W powiecie pilskim przegrał ze "spadochroniarzem" zapominając że sam jest z Milicza na Dolnym Śląsku
Obserwator
2011-08-18 23:39:47
Kubiak wygra ze wszystkimi, nawet z fantomasem :)))

2011-08-18 23:27:15
PiS wystawia Kubiaka na senatora, bywalca Szejnfeldowych imprezek w Szamocinie :)
.!
2011-08-18 23:16:37
STRACH
2011-08-18 11:34:57!!!
Ciechan wygra na swojej fujarce!!!!!!!!!!!!!!!!
Bez nieletnich panienek!
:)
2011-08-18 23:02:19
Ciechan Wygra i tak!

2011-08-18 22:59:43
Zanosi się na to, że PiS w Pile nie zdobędzie ani jednego mandatu. 5 weźmie PO i po dwa SLD i PSL. Spadochroniarze i karierowicze pójdą na wieczny polityczny zasłużony odpoczynek.
Fuj!!!!!!!!!!!
2011-08-18 22:53:05
Ciechan! Idź się wstydzić!!!!!!!!!!
Może małolatki???

2011-08-18 22:47:27
No i w pilskim PiS pozostali libertyni i lemingi pod butem Szejnfelda :(
dla wyjaśnienia
2011-08-18 22:33:29
Do: abel
2011-08-17 12:49:01

Ci ludzie ukrywali go przed organami wykonawczymi nielegalnego stanu wojennego. Robili to w dobrej wierze z zaangażowania przeciw chuncie Jaruzelskiego.
Ciechanowski - Robak - Karol ujawnił się 22 sierpnia 1983 roku w prokuraturze wojewódzkiej.

2011-08-18 22:28:50
Podobny los spotkał ok. 140 na 230 członków PiS w Okręgu Pilskim PiS.
abel
2011-08-18 21:57:57
Ciechanowski został wyrzucony z PiS i Kaczyński ( vide Komitet Polityczny PiS) odrzucił manifesty Ciechana. Ciechana nie popierają nawet w rodzinie.
PiSowiec :)))
2011-08-18 19:53:42
SB czuwa :)))
Pożyczka
2011-08-18 19:51:11
Ci dwaj PiSowcy faktycznie są. Bo jest im winien kasę.
PiSowiec :)))
2011-08-18 19:42:09
PiSowcy również zbierali. Sam nazbierałe prawie 70 podpisów. PiSowcy są za Ciechanowskim. Jacek tak trzymaj.
PiSowiec
2011-08-18 19:30:37
Jacek Ciechanowski ma już podpisy zebrane, a zbierali mu głównie ludzie z Solidarności i PiS. Ja również zbierałem :)))
ss
2011-08-18 15:29:38
Wątpię żeby ciechan w ogóle zebrał podpisy
Elektorat
2011-08-18 14:47:25
Elektorat musi się poważnie zastanowić nad takim manifestem JC. Jeżeli pan JC ma w dupie krytyki, to znaczy, że lekceważy ludzi, którzy być moze mu ufają, ale nie mogą liczyć na przychylny stosunek po wyborach, bo wtedy JC gdzie co ma, określił. To dygnitarstwo-partyjniactwo trzeba tępić w polityce, bo prowadzi do zgnilizny, rozpadu, porzucenie idei dla panienki, uwiądu moralnego. A za to płaci społeczeństwa.
Zacytujmy zatem dla odmiany: Naród piękny, tylko ludzie kurwy!
Wielkopolska wita cię.
2011-08-18 14:42:38
Akurat tego nie musi JC udowadniać, kiedy cały jest jedną wielką-małą dupą z wielkim wąchem. I wszystko się tam mieści, szczególnie, że z tyłu.
Przypomnijmy wielkie dzieło: tę część ciała, co się mieści z tyłu. CiJa. Jest to JC samoistny.
Spirydon Warumstein
2011-08-18 14:37:45
Ale w pokiereszowany jest ukryte PO (POkiereszowany). To jest jakoby przesłanka, że może robić tajnie na Platformę?
JC do Le Mana
2011-08-18 14:37:31
"Nie zgnębi mnie byle przytyk, W d u p i e miejsce mam dla krytyk." [Jan Sztaudynger].

2011-08-18 13:25:57
Ciechanowski może najwyżej rozbić sobie nos i to centralnie. To by można nazwać nowe PC (Pokiereszowany Centralnie).
abel
2011-08-18 13:15:25
Ciechanowski jest sponsorowany przez HS w celu rozbijania prawicy - HS pomaga mu zbierac podpisy.
Na Zamenhofa mówią , że zostawiła go zona, a Hubert nie odzywa sie do niego
LM
2011-08-18 11:19:53
Panie Jacku, ludzie są za Panem. Odwagi!!!
Tak jest, są po pieniądze w kolejce.

Zawołanie: odwagi!!! przypomina wejście Ludwika XVI na szafot z gilotyną.
Biuro Prasowe
2011-08-18 11:13:35
Biuro prasowe z zadowoleniem zauważa, że wklepane dzisiaj posty potwierdzają diagnozę Jego ekscelencji Pana Janusza Lemanowicza o małości umysłowej wszelkich Wybatożków, historyków. Nerwy was zżerają i nie dajecie sobie rady z samymi sobą. Dlatego nawet nie umiecie wpisać poprawnie swoich ksywek. Ja miałem w szkole ucznia, który robił błędy w pisowni swojego nazwiska. Było to dziecko opóźnione w rozwoju umysłowym na poziomie dolnego debilizmu. Tak i z wami jest, co mnie smuci, bo zaniżacie poziom.
Wniosek, jakoby radziecka tradycja naukowa nie mogła korzystać z dorobku intelektualnego Europy, bo Niccolo Macchiavelli żył w XV i XVI wieku jest wyjątkowo nietrafny. W radzieckiej polityce wykorzystywano szeroko dorobek takich myślicieli, jak Macchiavelli. Pojęcie makiawelizmu funkcjonuje obecnie, a same idee są stosowane z zapałem przez partie typu libertyńskiego, jak Platforma Obywatelska.
cóż by to było, gdybyśmy nie mogli korzystać z dorobku na przykład Euklidesa, który żył w IV wieku przed Chrystusem? Czy dzieła Caravaggio są nieważne, bo nie żyje ten gość od 400 lat?
WŁASCIEL LEMANA
2011-08-18 09:37:58
I WYBATOŻYĆ!
WUJCIO WYBATOŻEK
2011-08-18 09:07:34
Przecież Le Man korzysta z wiedzy jedynie "Wujcia Google"-sam nic nie wykreuje. Dlatego się należy zająć NIEUKIEM
historyk
2011-08-18 08:24:41
Le Man napisał:
Ten mizerny umysł stosuje stary chwyt makiawelistyczny, radziecki w pomyśle:
Z tego wynika, że ZSRR istniał już w 15 wieku. Oto skutki edukacji w Szkole Partyjnej w Bydgoszczy.

2011-08-18 08:08:06
Z zawartością szamba się nie dyskutuje. Wstyd, że administrator dopuszcza lemana i wszelkie jego mutacje do bulgotania na tym forum.
Wstyd!!!
Panie Jacku, ludzie są za panem. Odwagi!!!
maxi - kaz
2011-08-18 00:01:26
Nie rozumiem, po co zajmować się takim typem jak ciechan. Przecież on już nie istnieje!
O KY!!!
2011-08-17 23:13:36
Ciechan! zrób to, co zrobił twój kolega z ekipy Stokłosy. Koleś mordobijca naczelny osobisty ochroniarz Henia!
iloczyn zdań
2011-08-17 18:54:13
Bywały 2011-08-16 14:35:48
To, że Piątek dowoził, znaczy, że mógł być z sb.
Le Man I
2011-08-17 18:46:25
NK 2011-08-15 17:04:35
Pokaż choć jeden przykład, który wymaga udokumentowania, bo są wątpliwości.
Kokosza Nel
2011-08-17 18:26:28
Rozszyfruję ten skrót - LeM:
Luj ewentualnie Menel.
Historia cywilizacji
2011-08-17 18:12:54
WŁAŚCICIEL LEMANA 2011-08-17 08:41:33
biorąc pod uwagę uwagi internautów zabroniłem od godzin porannych "szczekać" Lemanowi!
Z poważaniem i ukłonami dla internautów
Wujcio Wybatożek
Właściciel Lemana

Dwie uwagi.
Po pierwsze Wujcio Wybatożek musiałby być królem, bo Leman jest zależny jedynie od suwerena. Tak, więc, ponieważ królowie nie mają nazwisk, Wybatożek od razu odpada, bo czymże jest Wybatożek? Nazwiskiem.
Po drugie, wygląda rzecz tak. Ten mizerny umysł stosuje stary chwyt makiawelistyczny, radziecki w pomyśle: "Jak nie dajesz rady pokonać, to się przyłącz". I Wujcio Wybatożek przyłącza się. Tego mu za mało, on - nuworysz i parweniusz - musi jeszcze odgrywać funkcje dygnitarskie, albo w radzie nadzorczej, albo prezes, albo chociaż właściciel.
I tak ten biedny obywatel, niewykluczone, że zwolennik, lub entuzjasta pana Ciechanowskiego, dochrapuje się w swoim cieniutkim, króciutkim pomyślunku fantazji, że oto jest właścicielem kogoś, kto jest niezależny, samorządny, wolny.
eva
2011-08-17 17:00:35
info z 20.08
Jacek Ciechanowski jechał do Warszawy do PKW z kilkunastoma tysiącami podpisów. Niestety wstąpił do swojego przyjaciela i sponsora w Śmiłowie i listę zagubił. Tym samym zakończyła się historia startu Ciechanowskiego w wyborach ;)
liczykrupa
2011-08-17 16:37:58
Czy pan Ciechanowski został odznaczony jakimś odznaczeniem? To by zwiększało jego szansę o jakieś 35%. Razem - tak kombinuję byłoby to 1283 + 35% = 1732. Niezły wynik.

2011-08-17 13:46:06
Odznaczenia dali i nie ma wyjścia...

2011-08-17 13:43:38
Degenerat leman nie próżnuje...
LM
2011-08-17 12:51:10
Jak tam CiJa, co u ciebie? Może jaki wierszyk, jak się lizało Stokłosie we Frankfurcie? Może jak się płakało u Szalbierza na biurko? Może Ożarowski z Lubina pomoże?
abel
2011-08-17 12:49:01
Ciechanowski podobno zabiega o poparcie Prawicy RP - Czy Marek Jurek wie że Ciechanowski jako mąż i ojciec małego synka miał wykorzystać i zapłodnić nieletnią i niepełnosprawną córkę gospodarzy koło Trzcianki którzy ukrywali go- nie wiadomo przed czym - w stanie wojennym
kwnsb
2011-08-17 12:45:20
Jak w apelach czytam słowo "Kochani" - odbezpieczam bazookę, i gaz do dechy. Bo jest to zawołanie tego, kto chce cię wyruchać!
Lud pracujący
2011-08-17 12:42:00
No, w takim bądź razie w takiej sprawie tylko ludzie z etosu mogą zabrać głos. Na przykład z etosu jest konspirator Robak - Karol. W każdym bądź razie! O!
chłopstwo małorolne
2011-08-17 12:37:42
Ludu pracujący, a co z bzykaczami małoletnich dziewczynek, jak u nich z patriotyzmem?
LeM
2011-08-17 12:35:55
Kochani, Ciechanowski i tacy jak on potrzebują naszego szerokiego wsparcia i obrony przed atakami bolszewickich łachudrów.
entomologia łódzka
2011-08-17 12:25:07
Już Osa uporządkowałaś paski? Pamiętaj: żółty, czarny, żółty, czarny, żółty, czarny, żółty, czarny.
Żółty, to szczyny, czarny - kupa.
Osa
2011-08-17 12:16:44
Tak, tak! Otrzymywali za to bardzo wysokie odznaczenia.
Historia kołem się toczy...
2011-08-17 12:11:36
Za bieruta aparat partyjny i aparat władzy miał broń. W dzień straszyli i tumanili naród, a wieczorami uczestniczyli z ubowcami i nkwdzistami w nagonkach po wsiach i lasach wyłapując i dobijając "żołnierzy wyklętych".
Le Man I
2011-08-17 11:53:46
Jeżeli to ma być hasło wyborcze Ciechanowskiego, uważam, że jest durne. Powinno być "...po prawdę, prawo i sprawiedliwość...". Świadczy jak najgorzej o kwalifikacjach umysłowych pomagierów, lub samego wodza.

-Za czym stoisz?
-Za wódką.
-A ty?
-Za tobą!
Lud pracujący
2011-08-17 11:48:04
Nikt nie odmawia złodziejom, hochsztaplerom, kapusiom, kretom w PiS, megalomańskim płaczkom ideologicznym, kłamliwym donosicielom do Stokłosy, że mogą być patriotami. Tacy ludkowie są tępieni ze względu na opisane wyżej cechy.
I odknaj się od ojca tego gościa, bo jest on kawalerem Orderu Odrodzenia Polski. Szczylu.
os
2011-08-17 11:42:20
Leman, ty tak po tatusiu uczestniczysz w nagonkach na patriotów w służbie jedynie słusznej władzy? Fe!
stokłosa gałęzista
2011-08-17 11:40:23
do LeM 2011-08-17 08:00:28
To są niepoważne bzdury. Stowarzyszenie jest zbiorem ludzi odpowiedzialnych, dlatego nie podejmowało nigdy działań do likwidacji Farmutilu, między innymi dlatego, że Farmutil -Pilutil formalnie nie istnieje, choć oczywiście daje pracę głodomorom-mużikom. Stowarzyszenie domaga się, by to przedsiębiorstwo faktycznie działające albo zaprzestało działać, albo spełniło wszelkie wymagane przez prawo, szczególnie prawo ochrony środowiska, warunki niezbędne do zarejestrowania go i wydania pozwolenia na działalność.
beczka ze śledziami
2011-08-17 11:29:27
Krok Ciechanowskiego sam w sobie jest śledziem. Co tu śledzić, kiedy czuć na kilometr?

2011-08-17 11:17:34
Widać, że służby lemana śledzą każdy krok Ciechanowskiego. M afia czuwa...:)
ups
2011-08-17 11:10:24
Jeden taki zbierał podpisy poparcia przed ogłoszeniem terminu wyborów... :)Nie ma zakazu i sankcji :)
abel
2011-08-17 09:55:03
do Jadwiżyn 0:30 ( vel Ciechanowski)
Ciechanowski musi zebrac podpisy najpierw pod KWW, a dopiero potem może zbierac podpisy na siebie jako kandydata
Obserwator
2011-08-17 09:08:06
Pamiętam jak wiosną ubiegłego roku, aby zakneblować Ciechanowskiego, partyjna Telewizja Asta, jak ją nazwała radna Krupka, zlikwidowała powiatowe debaty posesyjne radnych powiatu.
os
2011-08-17 08:51:54
To właśnie efekt "działalności" pilskiej kamaryli, a nie rzadów prawicowych. Prawicy nie mylić z tęczowo-lewacką PO.

2011-08-17 08:44:21
Winkowskiemu sprzedal firmęzagraniczniakom a Ci wolą blizej Warszawy byc - proste jak świnski ogon

Dunczyk przeniosl produkcjędo ChIN - bo tak od 2005 roku nasze rządy w kraju sprawują prawicowcy
WŁAŚCICIEL LEMANA
2011-08-17 08:41:33
biorąc pod uwagę uwagi internautów zabroniłem od godzin porannych "szczekać" Lemanowi!

Z poważaniem i ukłonami dla internautów

Wujcio Wybatożek
Właściciel Lemana
Osa
2011-08-17 08:23:51
Dlaczego z piły odszedł "duńczyk"? Dlaczego wykończono Winkowskiego i paru mniejszych. Czy dlatego, ze nie chcieli płacic kamaryli characzu i obnizali bezrobocie i psuli tani rynek pracy?
od 8 tys pracowników zatrudnionych w firmach Stokł
2011-08-17 08:14:20
Odezwa do Ekłologów:)


Probować zniszczyć to Wy możecie te stare gacie co leżą na podwórku Bałaganiary. Takiej firm Stokłosy to wy nie zniszczycie!
LeM
2011-08-17 08:00:28
Ja tu widzę tylko atak nienawistników spod znaku sierpa i młota. Sienkiewicz, Lemany i inni walczyli o doprowadzenie do upadku firmę Stokłosy (nawet głodowali i pikietowali pod Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu), a Ciechan działał aby Stokłosa zlikwidował smrody i by utrzymać tą firmę i parę tysięcy stanowisk pracy. Wygrał Ciechan bo firma działa, a ludzie pracują i smrody znacznie ograniczone. Teraz poczytane mu jest to za winę, a kamaryla nie może mu tego darować. Piszmy lepiej merytorycznie co kto zrobił lub zaniechał i dlaczego Piła się wyludnia i starzeje. Rozwój gospodarczy jest sparaliżowany przez paru gospodarczych i politycznych monopolistów, a ich oponenci są zwalczani metodami jak za "najlepszych" czasów komunistycznej dyktatury.
Jadwiżyn
2011-08-17 00:33:04
eh sorka głupi jestem bo przecież on jako nie partia a Komitet Wyborczy Wyborców musi zbierac podpisy tez do zarejstrowania samego komitetu-a dopiero pozniej podpisy na kandydata.

Kalendarz wyborczy dla wyborów do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej i Senatu Rzeczpospolitej Polskiej w dniu 9 października 2011r.

Data wykonania czynności:

- do dnia 20 sierpnia 2011 r.:

Treść czynności wyborczych:

- zawiadomienie Państwowej Komisji Wyborczej: - przez organ partii politycznej o utworzeniu komitetu wyborczego - przez pełnomocnika wyborczego o utworzeniu koalicyjnego komitetu wyborczego lub o utworzeniu komitetu wyborczego wyborców
Jadwiżyn
2011-08-16 23:56:21
Podobno Ciechanowski zbiera podpisy pod swoją kandydaturą choć nie zarejestrował jeszcze Komitetu Wyborczego i nie powinien tego robić. Czy ktoś coś wie na ten temat?
przysyłaj choć puste koperty...
2011-08-16 23:46:13
Ale teraz to będzie list otwarty!
eva
2011-08-16 23:44:08
Ciechanowski już pisał listy do prezesa. Ostatni w ramach odwołania do KP PiS od wyrzucenia z partii. Niestety jego list nie został zrozumiany...
eva
2011-08-16 23:42:36
Nieoficjalnie : Jacek Ciechanowski szykuję kilkadziesiąt tysięcy na odszkodowania w procesach cywilnych które zostaną mu wytoczone za pomówienia
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-08-16 23:42:15
Obuz, co to jest pieprzenie w bambus? bo nie wiem?
znawca tematu
2011-08-16 23:41:00
Trzeba było nie zaczynać, Osa, to byś nie musiała dostać w odwłok. Aż ci się paski przesunęły.
Obuz
2011-08-16 21:06:50
Ale temat do rozmowy. Jacek Ciechanowski miejscowy kandydat na miejscowego watażkę Ludzie z Piły i okolic nie macie innych problemów do dyskusji niż pieprzenie w bambus na temat wyjęty z jakiegoś gnojownika?
Osa
2011-08-16 20:27:39
Ty jesteś dureń znawco - leman. Nawet nie wiesz co pisałeś przed chwilą, a pisałeś o mowie i pisaniu. Szyderstwo i nienawiść zjadła ci rozum i szkoda z tobą dyskutować.
znawca tematu
2011-08-16 20:05:46
Ważne jest wszystko, a szczególnie tam, gdzie się parluje, w parlamencie. Poza tym on ma pisać list otwarty a nie mówić list otwarty. A z pisaniem nietęgo. Proszę sobie wyobrazić adwokata niemowę, lub skrybę niepiśmiennego.
Kali mówić i Kali ukraść krowę.
Osa
2011-08-16 19:57:23
Znawco, jak wiesz, najważniejsze jest to co mówi, a nie jak mówi. Michnik i Pichowiak mówią znacznie gorzej... Ty, oczywiście, znasz się na tym :)))byaxa
troska o Polskę
2011-08-16 19:53:14
Żeby zdążył przed uchwaleniem budżetu na 2013 rok!
znawca tematu
2011-08-16 19:52:02
Jeżeli będą to takie sensacje, jak na konferencjach prasowych o jądrach, pistoletach zamachach, ekanie, bekanie, stękanie i kwękanie, żadnej sensacji się nie można spodziewać.
W takim bądź razie, będą to w każdym bądź razie bzdety.
Chochlik
2011-08-16 19:47:26
On pisać nie lubi i nie umi!
Dobrze poinformowany
2011-08-16 19:34:07
Jacek Ciechanowski przygotowuje opublikowanie listu otwartego do Jarosława Kaczyńskiego.
Czekają nas chyba sensacje, bo Ciechanowski o mało ważnych sprawach pisać nie lubi.
Dobrze,ze Heniu Startuje-WYGRA!!!
2011-08-16 19:33:37
Były działacz PiS Jacek Ciechanowski może odebrać głosy PiS-owi i Stokłosie
2011-08-16, Aktualizacja: dzisiaj 18:59
Agnieszka Kledzik

Jacek Ciechanowski zamierza powalczyć o miejsce w senacie, już zaczął zbierać głosy poparcia pod swoją kandydaturą.

Kampania wyborcza się rozkręca. Znane są już listy kandydatów do sejmu z Platformy, PSL i SLD. Wciąż czekamy na ogłoszenie listy PiS. Czy znajdzie się na niej były minister środowiska - Jan Szyszko czy też Tomasz Górski, pilski poseł PiS, który w okręgu był widziany zaledwie dwa razy? To wciąż spekulacje, podobnie, jak lista kandydatów do senatu.

- Trzeba się na coś zdecydować, myślę, że niedługo powiem czy będę startował czy nie - mówi senator Henryk Stokłosa.

Jednak, jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, decyzję już podjął. Jest na tak.


A wahania w tej sprawie raczej nie były spowodowane stanem zdrowia. Przed poznańskim sądem trwa proces Stokłosy. Odpowiada za korupcję oraz za przestępstwa przeciw środowisku oraz więzienie i bicie pracowników.

Odpowiedzią Stokłosy na te zarzuty, miała być książka, w której opisywał, jakich rzekomo manipulacji miała się dopuszczać wobec niego ówczesna władza. Za rządów PiS, rzucano jego firmie kłody pod nogi - tak
? Czytaj dalejReklamaPosiadasz RMO w Polbanku?Zobacz, ile możesz zyskać w wakacje Oprocentowanie wrasta do 5,25%!

www.polbank.pl
Klej Dwuskładnikowy?Wypróbuj kleje Pattex do każdego rodzaju materiału. Klej i wygraj!

www.pattex.pl
Centrum ogłoszeń!Bezpiecznie łatwo przeglądaj najciekawsze oferty motoryzacyjne.

www.moto.gratka.pl
Reklamy BusinessClick wynika z lektury. Paradoksalnie jego obrońcą był wówczas czołowy działacz pilskiego PiS.

- Spotykałem się z ministrem środowiska, aby nie dopuścić do zamknięcia Farmutilu - tłumaczy Jacek Ciechanowski, bo o niego chodzi.

Ciechanowski, po ukazaniu się tej książki, popadł w niełaskę partyjnych kolegów, co doprowadziło ostatecznie do wykluczenia go z partii.

- Zostałem podstępnie skreślony z list, nawet nie wyrzucony, bo wówczas miałbym prawo się odwołać, zostałem skreślony, jak ktoś kto nie płaci składek - żali się były działacz .

Teraz więc postanowił spróbować swoich sił w senacie. Większych szans na wygraną w jednomandatowym okręgu raczej nie ma, ale odebrać głosy może. Pytanie tylko, komu bardziej zaszkodzi? Czy swojemu dawnemu ugrupowaniu, czy Henrykowi Stokłosie, który go skompromitował.

- Tą książką sam sobie napluł w twarz, bo wszyscy się śmiali z tego, co tam było napisane. Termin jej wydania też był oczywisty. Chciał się przypodobać nowej władzy, Platformie Obywatelskiej. Ale książka wywoływała tylko śmiech - komentuje.

Jego kandydatura może jednak namieszać w PiS.

- Utożsamiam się z programem PiS, ale nie z ta pilską "elitą" - przybudówką Platformy Obywatelskiej - mówi działacz.

Szef okręgu, nie boi się tych deklaracji i potwierdza, że PiS reprezentuje Janusz Kubiak.

- Decyzja pana Jacka Ciechanowskiego nie ma najmniejszego znaczenia dla Prawa i Sprawiedliwości - komentuje Maks Kraczkowski, poseł PiS.
Kandydat SLD na senatora liczy, że coś ugra na tym sporze.

- Rozdrobnienie głosów może być trochę większe, niż się spodziewano, czyli może przynieść ciekawe rozwiązania - twierdzi Zbigniew Kosmatka, kandydat SLD do senatu.

- Silna opozycja jest potrzebna, ale tu jednak mamy proces odwrotny. I choć mógłbym się ucieszyć to się nie cieszę - komentuje Mieczysław Augustyn, senator PO.
Kfjatek do korzucha
2011-08-16 18:36:07
Kfjatek do korzucha: Zachwycający palikot.
WŁAŚCICIEL LEMANA
2011-08-16 18:04:32
i pamiętać mi o tym!
WŁAŚCICIEL LEMANA
2011-08-16 18:03:09
Dajcie mu spokój bo to moja tresowana pchełka, którą wyszkoliłem by tak właśnie gryzła-Was gryzła!!..Miał być z niego bulterier, lecz okazał się mało zdolny i odważny.
Biuro Prasowe
2011-08-16 17:24:06
Leman się urodził po wojnie, więc te gadki są niepotrzebne.
taka prawda
2011-08-16 17:22:47
Bo twój dziadek nie miał przedpokoju, tylko jeno ganek z wiadrem na szczyny i kupę.
znalezione na forum
2011-08-16 17:05:56
Z tym karaluchem Le Manem nie ma co dyskutować. Jak go przygwoździłaś argumentami, to rzucił się na Ciebie bluzgając pod kilkoma nickami. To jego metoda. Mam nadzieję, że to zrozumiałaś. Le Man to przechrzta i oszołom, były SBek i komuch z gomułkowskiego rozdania, tępy beton partyjny, który zmienił partię, ale betonem pozostał.
Trzeba w łeb tego chama. A nie: proszę Pana, Szanowny Panie itp. Takich ukraińskich chamów jak on, mój dziadek przed wojną do przedpokoju nie wpuszczał.
Dyskutować z nimi? On boi się tylko bata i na odlew w mordę. Ślady pochodzenia z ukraińskiej chołyty, która Sienkiewicz nazywał czernią.
Kilka słów na temat
2011-08-16 15:02:39
To były na pewno lemany, czy może lemury, albo i lemingi?
Bo tak. Lemany już w ogóle nie istnieją. Lemury są na Madagaskarze. A jeślibyśmy przyjęli doniesienia zamana o żydowskiej proweniencji tego osobnika, to jednak przecież nie udała się realizacja hasła, że na Madagaskar, więc i lemur nie pasuje. Zatem może leming? Lemingi głupie są i mnogo ich a ten znowu jednostkowy i bije was, wasze głupawe łby swoją inteligencją.
Leman, ktokolwiek to jest, nie obrabiał dupy Paprzyckiej. To wyjątkowo nieestetyczna wypowiedź.
Zdzierela wie, za co był krytykowany. Nie były to obmowy, czy donosy a sprawa postawiona jawnie. Potrafił on zrobić, co należy. Sprawa jest zamknięta. Jeśli chodzi o Stokłosę, działając w SEPZN jawnie i na temat nie ma nic do ukrycia, a ujawnia wiele rzeczy złych, jakich dopuścił się Stokłosa wobec konkretnych osób, wobec środowiska, wobec cywilizacji.
Bywały
2011-08-16 14:35:48
Leman, kiedyś pisałeś, że to sb woziło obiadki i wódeczkę Ciechanowi na działki. Później za Augustynem, albo Augustyn za tobą, że Piontek, a IPN i Piontek nic o tym nie wiedzą. Zaplątałeś się choraczku... Kiedyś, pamiętam jak lemany obrabiały d..ę Paprzyckiej, Zdziereli, Stokłosie i wielu innym. Bez intryganctwa i opluwania trudno żyć i zarobić, bo inaczej się nie potrafi...
Kryptonim KOBRA
2011-08-16 14:20:42
Kiedy Piątek woził Ciechanowi zupki na działki w Wałczu i go układał do roboty na nowe czasy, nie było dziennika cotygodniowego NIE. Woził też wódeczkę - gorzałkę rozmowną. A pan Jacuś potrzebował, bo czasem noce chłodne, a i zimne bez baby, kiedy człek całkiem słaby, bo to nie leśniczówka z damską obsługą, a zwykła altanka przy Ciasnej.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-08-16 14:05:45
Które konfabulacje? Może by Bywały podał konkret, coś namacalnego, istniejącego? Bo nic nie wiem?
Osa
2011-08-16 13:54:45
Hanna Gapińska (kandydatka SLD) również pisała dla "Dzień Dobry Piła". Niezły pasztet...
Bywały...
2011-08-16 13:46:33
A może te konfabulacje były spisywane przez Piontka, który pisał dla "NIE" Urbana, dla "Tygodnika NOwego" Stokłosy i również dla Libickiego w "Dzień Dobry Piła" gdzie pisywał razem z Praskiem na podstawie donosów Lemana, który politycznie kopuluje z Kraczkowskim?
Wymyślacz haseł
2011-08-16 13:23:41
Hasło:
Mała rzecz a cieszy.
Kurdupel Ciechan śmieszy!
eva
2011-08-16 12:43:28
Jacek Ciechanowski został wykluczony z partii za zdradę Pis - tajną współpracę z Henrykiem Stokłosą, donosił lub/i konfabulował rewelacje o Kaczyńskim, Ziobrze itd. Wykluczenie nastapiło zgodnie ze statutem partii za działalnośc na jej szkodę. Odwołanie Ciechanowskiego odrzucił Komitet Polityczny PiS z prezesem Kaczyńskim na czele. Ciechanowski kogo chcesz oszukać?
Biuro Prasowe
2011-08-16 10:49:02
O ile się rozchodzi o Lemana, to wiadomo, że sam se poradził PEZETPEER-em.
może by się ujawnił ten, kto uważa się z a właściciela Le Mana, żeby mu Le Man mógł przywalić w ryja?
Wujaszek Dobra Rada
2011-08-16 10:46:27
Członkowie Biura, to gerontokracja. Gdyby się zamierzyła na jakiego członka z biura, to kto wie? Może by zaszła daleko i wiele razy?
szpilka
2011-08-16 10:20:48
Osa marzyła o członkach Biura ale nie zaszła.
WŁAŚCICIEL LEMANA
2011-08-16 10:14:33
jak zrobić z Le Mana Supermana?
Najpierw trzeba go zmienić z PEZETPEERA w PIS.ERA:)
Le Man I
2011-08-16 09:54:24
Znawca mógłby zapoznać się z zasadami interpunkcji. Mamy tu do czynienia z typowym dylematem kata:
1. Jacek, wygrasz super hasło!
2. Jacek wygrasz, super hasło!
Ja chętnie zapodam hasło: Chcesz być w etosie, donoś Stokłosie!
znawca
2011-08-16 01:29:55
Jacek wygrasz super hasło!
Fe!
2011-08-16 00:45:24
Ciechana wygrzebywał się spod trupich zwałów?!

Leman jest orędownikiem Ciechana????????. !!!!!!! ????
Gdyby nie on (ten Leman), to o Ciechanowskim pies z kulawą nogą by nie wspominał.
Zdechł pies w borach Borno - Sulinowskim!!!!!!!!!! grzebiąc trupy z przeszłości. Do odkopania Ciechanowi w jego wyobraźni!
Po co Lemanowi odgrzewany Ciechanowski?
Czyżby żywy trup?
Do czego?
Do rachunku sumienia Ciechanowskiego?

Czy ten > facio< ma sumienie?
LeM
2011-08-15 23:48:49
Jestem za poważnym potraktowaniem tematu, ale z impertynentem, oprócz admina, nikt sobie nie poradzi. Tylko admin może zaprowadzić porządek i kulturę w tej dyskusji. Idiotę trzeba zbanować, bo widać, że innego sposobu głupotę nie ma.
Dżem Sbond
2011-08-15 22:55:34
Osa, faktycznie głowę mam wielką, rozmiar beretu z antenką 63,5. Nie jest to jednak kapusta. Kapustą był Jacek u Stokłosy. Tak Robak zgłębiał tajniki roboty partyjnej, aż został głąb.
Lukrecja Demandiac - markiza
2011-08-15 22:51:18
Była poważna propozycja powrotu do tematu wątku. Czyżby rzeczywiście nie było o czym pisać w przypadku Jacka Ciechanowskiego?
To możliwe?
Osa
2011-08-15 21:40:26
LM, ty zostałeś wciągnięty przez tatusia kilkadziesiąt lat temu i nie ma nadziei, że z tego wyjdziesz. Głowę masz wielką jak kapusta, a w środu głąb i co tu wymagać powyżej zera...
szpilka
2011-08-15 21:11:59
Collapsus-wszysto co najlepsze.
przykład
2011-08-15 21:02:46
Może by tak do tematu: patriotyzm, prawda, prawo, sprawiedliwość, wybór, kradzież, wyłudzenie, hochsztaplerka, wiara, nadzieja, pedofilia, macierzyństwo, rozwój, zapaść, collapsus.
akuszer
2011-08-15 20:59:38
Psychiatra, to niedonoszony płód, zdolny do wegetacji, bez kontaktu intelektualnego. IQ = Zero.
Psychiatra
2011-08-15 20:55:57
akuszer to Le Man
akuszer
2011-08-15 20:32:22
Osa jest cienka w pasie, lubi robotę, przy której się nie kurzy. Dlatego dała się wciągnąć i teraz ma. Musi uważać, żeby jej kto nie rozepchał powyżej pasa. Po ciąży często zostają rozstępy i biust opada na pępek.
poprawa pracy domowej
2011-08-15 20:17:33
No, faktycznie, skoro z łaciny mamy od "fac totum" - rób wszystko, to co Leman by miał robić z takimi bobasami? Nie mogli z nim totumfaczyć.
szpilka
2011-08-15 20:09:57
Roman
2011-08-15 19:38:20

Nie daj się wciągnąć na członka kamaryli Ciechanowskiego-niestety! Osa się dała wciągnąc na członka-niestety!
Oczyszczalnia Śmiłowo
2011-08-15 19:50:02
Jacek Ciechanowski do sedesu!
A kuku!
2011-08-15 19:47:59
Te, "Roman", sam możesz coś zrobić, ale się boisz, że będziesz musiał odkukać?
Kompel Lemana z podstawówki
2011-08-15 19:43:54
Horodecki a tym bardziej Szejnfeld nie są z pokolenia Lemana, a więc nie mogą z nim totumfaczyć. Leman zna Horodeckiego od dziecka, bo chodził z siostrą Lemana do podstawówki i się odwiedzali. Szejnfeld to dla Lemana terra incognita zupełnie mu niepotrzebna do niczego.
Roman
2011-08-15 19:38:20
Nie zwracajmy uwagi na idiotów. Niestety, rządząca kamaryla planowo zapewnia bezkarność takim lemanom, palikotom oraz różnym paligłupom. Wybitne kreatury dostają nawet odznaczenia - tak jak w komunie awangarda selekcji negatywnej.
JL
2011-08-15 19:09:40
Wszystko już było. Jeśli jednak NK ma potrzebę, żeby mu odświeżyć, lub po prostu dostarczyć wiedzy dla niego nowej, mogę wpuścić na to forum wątki, które Administrator portalu i-pila zdjął. Ponieważ przewidywałem, że przy jakiejś okazji, na przykład porządkowania forum władcy i-pila wyrzucą wątki, które według ich marzeń są nieładne. Jak będziesz podskakiwał jeden z drugim taki NK, czy Osa, to wpuszczę, żeby nie było, że nie było.
Osa
2011-08-15 17:12:11
Lemanowie to totumfaccy Horodeckiego i Szejnfelda
NK
2011-08-15 17:04:35
Panie wiracha, leman i jak tam jeszcze... Rodzice i matka partia pzpr tylko tyle pana nauczyli? Zgroza! To co pan pisze to jest jeden nieudokumentowany bełkot. Pana należałoby społecznie izolować... Ciekawe gdzie jest administrator tego forum?
szpilka
2011-08-15 16:49:23
Wiedzą i pracą narody się bogacą, stara to prawda.
Ty mi...
2011-08-15 16:41:33
Jak widać, na krzyże zasługi lemany ciężko pracują...
genealogia stosowana
2011-08-15 15:38:19
Może Malwina Jezierska z Krupów miała brata Krupę, który spłodził syna Krupę, a ten zrodził Dariusza Krupę. I Ci dwaj, Jacek i Dariusz są kuzynami któregoś rzędu?
Więcej faktów, mniej kłamstwa
2011-08-15 15:28:00
Jacek Ciechanowski ? jacek@ciechanowski.net
Data: Sobota, 27 października 2007 00:57:15
Czy jeszcze ktoś pamięta Eustachego Jezierskiego naczelnka lub dyrektora kolei w Stanisławowie? Jego żonę Malwina Jezierska z Krupów, a może ktoś pamięta więcej faktów o tej rodzinie? Proszę o kontakt. Wnuk, syn Stefanii Ciechanowskiej z d. Jezierskiej - Jacek Ciechanowski
Bomba z opóźnionym zapłonem
2011-08-15 15:18:15
wiracha
2008-07-04 10:43:54
Czekam na odpowiedz Ciechanowskiego, który żyje też za moje pieniądze.
1. Panie Ciechanowski, jak smakowały panu obiadki, które spożywał pan z funkcjonariuszami SB na działkach w Wałczu?
2. Od kiedy do kiedy był pan członkiem ZSMP i PZPR?
3. Czy oddał pan już dług p. Sokołowskiej?
4. Od kiedy, jest pan członkiem Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w której pan mieszka. I, jak, to się stało,że z takim zadłużeniem tam się pan znalazł?
5. Czy, jeszcze otrzymuje pan komornicze wezwania do zapłaty?
6. Czy, prawdą jest, że chce pan swoją
żonę wymienić na młodszą ?
7. Czy, prawdą jest, że wszyscy członkowie pańskiej rodziny, łącznie z niepracującą córką muszą po równo łożyć na utrzymanie mieszkania?
8. Czy, nadal w pańskim domu panuje terror?
9. Czy, jeszcze w tych czasach, w wolnej Polsce, szuka pan haków na ludzi o odmiennych poglądach?
10. Proszę, odpowiedzieć, co się wydarzyło w leśniczówce pod Trzcianką?
11. Jak, panu się mieszkało u pani Renaty F i ile pan z nią wypił bimbru?
12. Dlaczego, wyrzucono pana w stanie wojennym z domu p. Marii T?
13. Dlaczego, Solidarność trzcianecka uznawała pana za SB-ka?
14. Dlaczego, taka wielka postać za jaką się pan uważa, nie była internowana?
15. Dlaczego, ludzie Polamu nie chcieli z panem pracować?
16. Dlaczego, pana recenzja książki o pilskiej Solidarności, wypadła tak blado. A może, ma pan coś do ukrycia z tamtych czasów?
17. Dlaczego, znani w Pile działacze Solidarności, tak źle o panu mówią ?
18. Dlaczego, pracował pan u pana Lemanowicza, już długo po stanie wojennym. Przecież znał pan dużo wcześniej tego, wg pan, strasznego faceta?
Nie ma spójności w pańskich wypocinach panie Ciechanowski, dlatego pytam.
Czekam na konkrety. Po uzyskaniu odpowiedzi, zadam następne pytania.

Gadaj Ciechan!!!
Janusz Lemanowicz - Kobra
2011-08-15 15:02:13
Ciechanowski mógł sobie spokojnie posuwać w polityce, gdyby był bardziej bystry i nie doszukiwał się czegoś, jakich ukrytych znaczeń, podtekstów w prostym tekście. Miałby spokój od Lemanowicza i by sobie robił według siebie: ocalał, dbał, chciał więcej, wybierał, ustawiał, donosił. Ale w swojej bystrości inaczej Jacek Ciechanowski doszukał się w krótkim wierszyku czegoś, czego tam nie było. Wierszyk był taki:
Który jest Jacek prawdziwy?
Jeden i drugi, jak żywy.
Obaj Jackowie z wąsami,
Czoła nabrzmiałe myślami.
Lecz któryś z nich jest fałszywy.
Była to życzliwa krytyka zainspirowana istnieniem w owym czasie dwóch witrynek internetowych z wizerunkiem Jacka Ciechanowskiego. Kłopot z tym, że Lemanowicz posiadający wyobraźnię przestrzenną od razu zauważył, że zdjęcie do udekorowania witrynek było użyte raz w uporządkowaniu właściwym a w drugim przypadku było odwróceniem - odbiciem lustrzanym. A więc któreś z nich było fałszem. Ciechanowski zamiast przemyśleć i poprawić, od razu uznał, że Lemanowicz zarzucił mu fałszywość jego charakteru, co nie było w ogóle podnoszone. I co zrobił Jacek Ciechanowski? Opublikował natychmiast coś w rodzaju surrealistycznego białego wiersza, pełnego błędów i nieścisłości, atakującego wprost Lemanowicza, przypisując mu mało chwalebne cechy i czyny. W przyszłości okazało się, że ten opis jest jakby autoironiczną wypowiedzią o samym sobie. Po przemyśleniu swojej niegodnej wypowiedzi z czasem uprosił moderatora o usunięcie tego podłego tekstu, co moderator uczynił. To dowód, że Ciechanowski się zreflektował, co prawda po roku, ale kto wolno myśli, temu nie spieszno. Pierwotnie zamieszczone na forum internetowym i-pila, w temacie Polityka, wątku "Wywołany z imienia i nazwiska przez Jacka B. informuję", podpisane Ci Ja dzieło tak leciało:
Który jest Janusz prawdziwy
Z PZPR-owskiej ojcowizny
Czy z podziemia, czy z szmateksu
Z PC partii, czy z "salonów" Borowskiego
no i Jolki-żony Olka Kwaśniewskiego
Później Buzka - Krzaklewskiego
W końcu i Szenfeldem gwarzy
O zniszczeniu Henia rancza
I udaje Soncho Pancha
I z kłamczuchem od lustracji
Też mu się pokłamać zdarzy
Morał z tego idzie krótki
lizusostwo bywa "cudne"
judaszowskie i obłudne
Zwykle jednak nieprzyjemne
Jeśli liże się aż tylu
Tę część ciała co się mieści
Z tyłu

CiJa
Po tej wypowiedzi niby poetyckiej nie zostało nic, co by można uznać za choćby brzytwę, którą mógłby chwycić Ciechanowski dla porozumienia ze mną. Fagas, który dekował się u mnie od zimy do jesieni 1982, który przychodził do mnie po prośbie, żebym mu dał jakąś robotę, bo rozpadnie mu się rodzina z głodu, gość co dostawał ode mnie ciuchy ze szmateksu za darmo, lub za symboliczną opłatą, żeby nie czuł się podle, wali takie chamskie teksty, zamiast zastanowić się nad meritum. Nie mam skrupułów i wobec dalszych śmieciowych wynurzeń Ciechanowskiego o mnie i mojej rodzinie, wobec tego, że Ciechanowski informował Stokłosę w swojej tajnej robocie kreta o szczegółach, które zostały wykorzystane w Tygodniku Nowym, nie ma dzisiaj najmniejszych szans na nic.
Osa
2011-08-15 14:51:26
LM - szpilka - pilski głupek :)))
szpilka
2011-08-15 14:29:49
Kandydować i nie być wciągniętym na członka. To jest zwycięstwo!
Osa
2011-08-15 14:25:56
Dziadkowie Ciechanowskiego mieszkali w zaborach austro-węgierskim i pruskim (czyt. SOLIDARNOŚĆ PILSKA W PODZIEMIU) i nie byli członkami zdelegalizowanej za antypolskość KPP
Osa
2011-08-15 14:19:23
Przykład: wystarczy przeczytać kłamliwy bełkot niżej.
zegarmistrz światła purpurowy
2011-08-15 14:12:08
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska.

A jak zwyciężony nie ulegnie i tym samym zwycięży, a następnie dopiero spocznie na laurach, to i tak dostanie w dupę! To jest samonakręcający się zegar.
Spczoła
2011-08-15 14:04:50
Osa, podaj jakiś konkret.
analogie
2011-08-15 14:03:35
Wydaje mi się, że Ciechanowski wystąpił ze swoim manifestem 15 sierpnia, żeby podkreślić swoją postawę patriotyczną, mimo, że dziadek był na usługach caratu. Jest tu podobieństwo do Tuska, który podaje się z Kaszuba, a dziadek z Wehrmachtu.
Osa
2011-08-15 14:02:54
Leman, ty jesteś obrzydliwy kłamca, krętacz, matacz i największy pilski głupek :)))
Pastuch im. M. F. Rakowskiego
2011-08-15 13:58:15
Łoooo! To demokracja po byku w tej partii!
Poprawka
2011-08-15 13:54:32
do LeM 2011-08-15 12:55:13.
Właśnie o tym pisałem.
W przypadku wstępowania do PZPR nie było aktów zgody na kandydowanie, był natomiast cały zestaw czynności, z których najważniejsze było oświadczenie o motywach wstąpienia. Musiały to być oświadczenia o brzmieniu szczerej chęci. Nikt by nie przyjął kandydata, gdyby ten powiedział, że wielmożnie wyraża zgodę, bo by to zakłócało zasady statutowe i obyczaj partyjny. Kandydat ma prosić o przyjęcie, przedłożyć na piśmie dwie opinie rekomendujące, co uczynili Aniserowicz i Dobski, a zgadzają się członkowie organizacji partyjnej w głosowaniu.
LeM
2011-08-15 13:45:00
Ciemniaku, czytaj ze zrozumieniem: "Cytuj, a nie komentuj kłamliwie materiały źródłowe".
kustosz archiwalny
2011-08-15 13:35:16
To wielka nowość. Kłamliwe materiały źródłowe. Rewelacja, kompromitacja.
LeM
2011-08-15 12:55:13
LM, degeneracie pzpr-owski, Ciechanowski, pod wpływem kolegów M. Dobskiego i Z. Aniserowicza, zgodził się być kandydatem do pzpr by uzyskać zgodę zakładu ZSO Polam-Piła na podjęcie studiów w lipcu 1979. W styczniu 1980 został skreślony z listy kandydatów do pzpr i pod naciskiem komitetu zakładowego pzpr dyrektor unieważnił mu zgodę na dalsze studiowanie.
Byle co wiesz i byle co piszesz degeneracie pzpr
uzupełnienie dla ciemniaków
2011-08-15 12:37:51
Statut PZPR przewidywał jednoroczny staż kandydacki a w przypadkach osób mało inteligentnych, lub nieaktywnych przedłużano staż kandydacki o kolejny rok. Dlatego zostało napisane kilkuletni staż kandydacki, bo dwa, to już kilka.
LeM
2011-08-15 12:35:41
Cytuj, a nie komentuj kłamliwie materiały źródłowe.
LeM
2011-08-15 12:33:05
Degenerat Lemanowicz - sekretarz pop pzpr napisał :"Zataja też swój osobisty udział w strukturach PZPR jako kandydat kilkuletni." To ile miał lat dwa czy pięć? Bzdury piszesz :)))
Leninowska propaganda to twoja specjalność :)))
Listonoszka
2011-08-15 12:24:42
"Żwirek i Muchomorek" czyli Leman i Lemanowa - czerwone krasne ludki :)))
Leman
2011-08-15 12:22:25
W pełnym chwały dossier upracowanym przez Jarosława Wąsowicza -sj, Jacek Ciechanowski podaje, że był członkiem ZSMP. Należy przypomnieć, że parę lat temu Jacek Ciechanowski na portalu i-pila utrzymywał, że nie był członkiem ZSMP. Ponieważ zgodnie z zasadą, że zdanie oznajmujące jest prawdą, lub fałszem, musimy ze smutkiem stwierdzić, że kłamał, bo nie można jednocześnie być i nie być. Zataja też swój osobisty udział w strukturach PZPR jako kandydat kilkuletni. W swoich oświadczenieach z poczatku stanu wijennego podawał do wiedzy ludziom z konspiracji, że był w PZPR od 1979 do 1981, kiedy to został skreślony za bierność. W czasach późniejszych doinformowywał opinię publiczną, lub dezinformował, że był tylko na jednym zebraniu w 1979 roku, kiedy to się przyjmował do partii PZPR po to, by móc dostać skierowanie na studia. Był to racjonalny akt płaskiego konformizmu, który jednak nie może być moralnym drogowskazem dla maluczkich.
Nie wchodząc w szczegóły poszczególnych dat z czasów wojny polsko-jaruzelskiej należy skorygować błędne, lub fałszywe informacje o istnieniu jakiegoś RKS, którego nie było, RKW, której nie było. Była Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ "Solidarność" Region Piła powołana w lutym 1982. Z uporem zafałszowuje się faktyczne nazwy powołanych struktur. Powód jest nieznany. Jacek Ciechanowski podaje też w książce "Solidarność" pilska ..., jakoby był szefem TKK "S", o której nikt nie wie.
Jacek Ciechanowski nie był samoistnym, samodzielnym wydawcą gazety wojennej "Lech". Był współwydawcą i ćwierćtwórcą tego wydawnictwa, które zostało powołane w lutym, lub marcu 1982 na Walki Młodych 46C/9. Jacek Ciechanowski podaje w innych dziełach, że był redaktorem naczelnym pisma "Lech". Takie funkcje nie były rozdawane i w tym czasie nikt nie myślał o dekorowaniu się nomenklaturnymi kwiatkami do kożucha ,w postaci tytulatury.
Pozostałe akty, udziały, uczestnictwa, założycielstwa, zaangażowania, prezesury, przewodnictwa, sygnatariuszenie, pełnomocnictwa są wyliczanką, która każdemu konspiratorowi antyjaruzelskiemu była chlebem tak powszednim, że nie zapisywał tych aktów samoobrony obywatelskiej w jakimś tajnym sztambuchu. Ciechanowski jako skrzętny poszukiwacz haków na wszystkich organizował swoją chwałę z jednej strony rozdymającą sławę wielkiego polityka, z drugiej redukującą hańbę renegata. Ten fakt, który spowodował jego usunięcie z partii PiS nie znajduje w ogóle miejsca w jego przechwałkach.
Dla porządku koryguje się błędnie podaną w tekście nazwę. powinno być: Zakłady Sprzętu Oświetleniowego Polam w Pile, nie Zjednoczenie. Działały w ramach zjednoczenia, czegoś w rodzaju koncernu obejmującego całą branżę przemysłu oświetleniowego.
Brakuje też informacji o przeszłości kryminalnej pana Jacka Ciechanowskiego, jego aktywności wyłudzacza pieniędzy w bankach oraz kary za te czyny mało dostojne.
Stanowisko Prokuratury Okręgowej w Warszawie w spr
2011-08-15 11:57:53
Książka Stokłosy przeszła bez echa
Łukasz Zalesiński 11-08-2010, ostatnia aktualizacja 11-08-2010 11:50
Prześlij e-mailem Dodaj do:
Wydrukuj Wielkość tekstu: A A A

autor: bartosz jankowski
źródło: Fotorzepa
Henryk Stokłosa
+zobacz więcej zdjęć
Nie będzie śledztwa w sprawie pomocy, której miał udzielać Henrykowi Stokłosie pilski działacz PiS, Jacek Ciechanowski

Awantura rozpętała się po publikacji wywiadu-rzeki z byłym senatorem i jego żoną. Z opowieści Stokłosów wynika, że mieli oni wtyczkę w PiS. Jacek Ciechanowski, ówczesny wiceprzewodniczący tej partii w Pile rzekomo ostrzegał ich przed planowanymi działaniami policji i polityków. Odwiedził nawet Stokłosę we Frankfurcie nad Odrą i tam - jak twierdzą małżonkowie - namawiał byłego senatora, by zaczął się ukrywać.

Książka sprawiła, że Ciechanowski znalazł się na cenzurowanym. Prawdopodobnie zostanie z PiS wyrzucony. Wywiadem zainteresował się też prokurator, który wszczął postępowanie sprawdzające. Na kolejny krok się jednak nie zdecydował. - Śledztwa w tej sprawie nie będzie - przyznaje Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Dlaczego? - Polityk PiS spotykał się z Henrykiem S. zanim jeszcze sąd wydał list gończy. Prokurator nie dopatrzył się też związku pomiędzy tymi spotkaniami, a decyzją S. o wyjeździe w głąb Niemiec - wyjaśnia Mazur.

Ciechanowski nie kryje satysfakcji. Decyzji prokuratur komentować jednak nie chce. - Nie znam uzasadnienia - tłumaczy. Konsekwentnie nie chce też mówić o rewelacjach z książki Stokłosów. - Wkrótce zwołam konferencję prasową - powtarza od kilkunastu tygodni.

Henryk Stokłosa przez wiele lat był niezależnym senatorem z okręgu pilskiego. W 2006 roku prokuratura zamierzała postawić mu zarzuty związane z korumpowaniem urzędników Ministerstwa Finansów. Stokłosa jednak zniknął. Przez rok ukrywał się w Niemczech. Wpadł podczas rutynowej kontroli na autostradzie niedaleko Hamburga. Sprawa przeciwko niemu toczy się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.

Były senator jest oskarżony nie tylko o korupcję, ale też o przestępstwa przeciw ochronie środowiska i prześladowanie pracowników własnej firmy. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Do winy się nie przyznaje.

http://www.rp.pl/artykul/520935.html
Żwirek i Muchomorek
2011-08-15 11:03:03
Kretowi Stokłosy w Prawie i Sprawiedliwości mówimy nasze stanowcze: NIE!

CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ! CIECHANOWSKI MA NIE WRACAĆ!
Konferencja prasowa Jacka Ciechanowskiego
2011-08-15 10:48:21
Konferencja radnego Jacka Ciechanowskiego: http://dzienniknowy. wrzuta.pl /film /1kuVQz6hYpv/ konferencja_ radnego_jacka_ ciechanowskiego Encyklopedia Solidarności: http:// encyklopedia-solidarnosci.pl /wiki /index .php?title= Jacek_Ciechanowski Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska. Józef Piłsudski
Kobra
2011-08-15 10:46:38
Jacek Ciechanowski - kaput!

2011-08-15 10:42:24
Ciechanowski wystartuje do Senatu

PIŁA. Jeden z założycieli PiS w Pile, radny powiatowy minionej kadencji Jacek Ciechanowski zamierza wystartować w jesiennych wyborach. Będzie ubiegał się o mandat Senatora jako kandydat niezależny

Jacek Ciechanowski mówi, że ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ale jest na etapie jej podejmowania. Nawiązał do pilskiego PiS i osoby posła Maksa Kraczkowskiego:- Liczące 230 członków pilskie PiS za czasów pana posła stopniało do 90. A nie wykluczone, że osób wyautowanych jest znacznie więcej. Były radny przyznał, że właśnie te osoby, których serca bija dla PiSu, ale niekoniecznie dla posła Kraczkowskiego naciskają, aby kandydował.

- Proszą mnie o to bardzo - mówi Ciechanowski. -A ja nie umiem im odmówić.

Jacek Ciechanowski, dawny prezes Zarządu Wojewódzkiego PC, wiceprezes Zarządu Regionu Wielkopolska PiS, pełnomocnik Okręgu Pilskiego partii, wiceprzewodniczący Zarządu Okręgu w Pile i radny Powiatu Pilskiego staraniem pilskich działaczy PiS nie jest już członkiem partii. Nie przeszkadza mu to jednak, by oprzeć się na elektoracie PiS i powalczyć o miejsce w Senacie: - Nie będę kandydował z PiS. Będę kandydatem niezależnym.

(acz)

tytuł artykułu postów ostani post
Krzyski MGOK wypiękniał 1515 2014-10-24 08:58:37
Tłum na inauguracji kampanii w Margoninie 116 2014-10-24 06:39:36
Koniec ery Wodnika, nowe życie Aquaparku 14 2014-10-23 21:46:37
Dzień Seniora po europejsku 5 2014-10-23 16:55:23
Miss seksapilu po sąsiedzku... 4 2014-10-23 13:35:12
Warsztaty z globalizacji 1 2014-10-23 12:32:24
Łączą pokolenia 1 2014-10-23 12:31:58
Rozbity radiowóz 12 2014-10-23 12:31:36
Piersi na różowo i pod parasolami 1 2014-10-23 12:31:14
Nad Notecią zakończyli sezon 1 2014-10-23 12:30:51
Karpacka i rondo na Wawelskiej - ruszyły konsultacje 2 2014-10-23 10:05:44
Nowy sezon z sukcesami 3 2014-10-23 09:37:13
Dzień nauczyciela-mistrza 2 2014-10-23 07:00:54
Piechowiak i drużyna idą do sejmiku z Grobelnym 8 2014-10-23 00:04:17
W dwie godziny przebadali ponad 140 pacjentów! 4 2014-10-22 19:40:02
Nowy Powiat stawia na kobiety 8 2014-10-22 17:39:51
Mają nowy wóz strażacki 5 2014-10-22 12:31:35
Ślubowali w narodowym Dniu Edukacji 3 2014-10-22 09:28:32
Spacerkiem do ogrodów 1 2014-10-22 09:27:01
Stara gwardia ...nie rdzewieje 16 2014-10-22 09:24:03
Lokalna Inicjatywa: Chodzież dryfuje... 3 2014-10-22 09:14:08
Zabrakło księży na skwerze kardynała 12 2014-10-22 07:58:19
Bugajski tłumaczy się z niedotrzymanej obietnicy 9 2014-10-21 23:13:58
Zasłuchani w Sienkiewicza 3 2014-10-21 21:28:23
Będzie Dżem! 4 2014-10-21 15:50:42
Śmierć Fiszera 2 2014-10-21 01:57:52
Strefa imieniem bezrobotnych pilan 11 2014-10-20 11:44:10
Stabilni idą do wyborów 2 2014-10-20 08:21:45
Dariusz - szczęściarz 2 2014-10-19 19:56:42
Już wkrótce: odnowione alejki, nowe ławki, 150 drzewek i krzewów ozdobnych 3 2014-10-19 10:56:15

20.10.2014 | Marek Barabasz

Jak działacze PO ze strefy wiali
Szejnfeld truchtem, Augustyn z gracją, a Mantaj z Bugajskim po angielsku... Można by zaryzykować stwierdzenie, że Pilska Podstrefa Pomorskiej...

19.10.2014 | Romuald Ajchler

Przeciw prezydenckiemu wetu
Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął weto prezydenta do ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Oznacza to, że ustawa trafiła do kosza....

15.10.2014 | Marek Makowski

Piła stolicą ...sklepów.
Większość Pilan zapewne zauważyła, iż w ostatnim czasie sklepy w naszym Mieście wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Generalnie...