Polityka mieszkaniowa Piły?

Polityka mieszkaniowa Piły?
Aby zatrzymać w Pile zjawisko segregacji społecznej i dziedziczenia biedy, pilskie SLD przygotowało i złożyło do Rady Miasta Piły dwa projekty uchwał. W ten sposób chcemy przyjrzeć się polityce mieszkaniowej Piły: dużej liczbie wniosków o przydział mieszkań socjalnych i komunalnych, które nie są rozpatrywane z powodu braku nowych lokali mieszkaniowych oraz mechanizmom powstawania i wychodzenia z długu.

- W celu przeciwdziałania procesom wykluczenia przyjrzeliśmy się mechanizmom powstawania i wychodzenia z długu. Mamy wiele wątpliwości co do skuteczności polityki mieszkaniowej, pytając prezydenta Piły oraz radnych PO o to, czy obecna polityka jest nastawiona na działanie czy raczej polityka zaniechań – mówią przedstawiciele SLD w Pile.

 

Przygotowując projekt uchwały „mieszkaniowej”, do rozmów zaprosiliśmy ekspertów, ale również lokatorów mieszkań komunalnych. Chcemy możliwie szeroko przyjrzeć się sytuacji mieszkaniowej, kierując tym samym uwagę władz Piły na pogłębiające się problemy. Przywołajmy najważniejsze sprawy, o które chcemy uzyskać informację, to m.in.: problem czyszczenia kamienic, brak programu oddłużeniowego, brak podłączenia kamienic do miejskiej sieci ciepłowniczej, brak zainteresowania władz Piły sprawami lokatorów, brak remontów kamienic, wreszcie brak placów zabaw pozwalające przeciwdziałać patologiom wśród dzieci…

 

- Mieszkania komunalne mają swoją specyfikę i swą urodę. I choć kamienic wyremontowanych jest coraz więcej, to ciągle wiele wymaga remontów. Często ich stan jest opłakany. Problemem jest stan techniczny budynku, grzyb na ścianach, konieczność wymiany starej kanalizacji wodno-kanalizacyjnej, elektrycznej, czy też dachu, remont elewacji i klatki schodowej. Z tego powodu czasem taniej jest przenieść lokatorów do nowych mieszkań a nieruchomości zburzyć i na ich miejsce postawić nowe bloki – mówią eksperci i lokatorzy, z którymi konsultowany był projekt uchwały.

 

Przygotowując uchwałę chcemy pomóc mieszkańcom bloków komunalnych w pozbyciu się zadłużenia. A urosło już do ponad 6 mln zł.

 

- 7 mln. zł. to zapis czysto księgowy, obecnie nie możliwy do wyegzekwowania – mówi proszący o zachowanie anonimowości radny PO w Pile. Władze Piły przyznają, że jest to spore obciążenie dla finansów miasta, a obecna polityka mieszkaniowa Piły pogłębiła ten problem, gdyż osoby mające zadłużenie, nie mogą występować z wnioskiem o obniżenie wysokości czynszu pomimo niskich, czy wręcz bardzo niskich dochodów – dodaje.

 

Nie wątpliwie inicjatywa SLD wychodzi naprzeciw potrzebom lokatorom jednak ich zadłużenie jest tak duże, że Władze Piły spychają całe rodziny na margines społeczny, co tworzy podstawę do pogłębiania się długu i zdarzeń patologicznych w Pile. Z kolei przez bierność radnych istnieje zagrożenie zwiększenia się ilości osób czy wręcz całych rodzin bezdomnych, w tym mieszkających na działkach ogrodniczych w pomieszczeniach nie przystosowanych do całorocznej eksploatacji.

 

Pilskie SLD zwróciło się do radnych o rozwiązanie problemu zadłużenia lokatorów albowiem w okresie minionych 7 lat dokonano w Pile aż 105 eksmisji. SLD zwróciło się do prezydenta Piły o informację nt sytuacji mieszkaniowej w Pile oraz opracowanie programu oddłużeniowego określającego jasne zasady i kryteria, na podstawie których podejmowane byłyby decyzje oddłużeniowe.

 

 

 

Krzysztof Maciaszczyk

przewodniczący SLD w Pile

 

 

Anna Czapla-Furtacz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe