Firma Thule Group wystartowała w Pile

Firma Thule Group wystartowała w Pile
W czwartek spółka Thule Group oficjalnie otworzyła działalność w nowej fabryce w Pile. Jest to największa jednorazowa inwestycja w historii firmy. Kosztowała około 35 mln. zł.

Kiedy kupowali działkę, deklarowali uruchomienie produkcji w czwartym kwartale 2017 roku. Plan był bardzo ambitny, ale słowa dotrzymali. Nowa fabryka Thule Group podjęła pracę 2 października. Oficjalne otwarcie natomiast nastąpiło teraz - w czwartek, 11 stycznia.

Lokalizacja: strefa przemysłowa przy ul. Wawelskiej. Ogólna powierzchnia zakładu to około 13, 5 tysiąca metrów kwadratowych. Z tego ok. 7 tysięcy to powierzchnia produkcyjna, ok. 4,5- magazynowa, a ok. 2 to biura i zaplecze socjalne. Zatrudnienie: około 70 osób w systemie dwuzmianowym, do końca stycznia ten stan ma się zwiększyć do setki osób. Jeszcze w bieżącym roku, w szczycie sezonu firma planuje przyjąć kolejnych 50 osób. W przyszłości, w zależności od sytuacji na rynku istnieje możlwiość docelowego zwiększenia zatrudnienia nawet do 500 pracowników.

- Nasza nowa fabryka pozwoli nam na znaczące zwiększenie możliwości produkcyjnych oraz elastyczności w zakresie wytwarzania tradycyjnych produktów Thule z kategorii Sport&Cargo Carriers, czyli np. bagażników – mówi Jeroen Bronnenberg, Plant Manager Thule Sp.z.o.o. - Jednocześnie zwiększamy nasze zaangażowanie w produkcję artykułów z kategorii Active with Kids (rozwiązania dla aktywnych rodziców – wózki, wielofunkcyjne przyczepki rowerowe) oraz Packs, Bags and Luggage (bagaż, plecaki i torby). Wśród nich znajdzie się nowy czterokołowy wózek dziecięcy Thule Sleek, którego oficjalna premiera rynkowa zaplanowana jest na jesień 2018 r. Thule Sleek produkowany będzie wyłacznie w nowej fabryce w Pile.

Jak wyjaśnia Jeroen Bronnenberg, spółka trafiła do Piły m.in. za sprawą geografii. W Hucie Szklanej w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim działa największy z siedmiu zakładów Thule Group w Europie i wielkie centrum dystrybucyjne. W szczycie sezonu pracuje tam około 800 osób. Władze firmy zdecydowały o budowie nowego zakładu, który miałby stanąć w odległości 1,5 do 2 godzin jazdy od Huty Szklanej i tu idealnie wpasowała się Pilła. Nie bez znaczenia były też rozwiazania komunikacyjne i kwestie pro-rozwojowe, a istnienie strefy przemyslowej stanowiło dodatkowy bonus.

- Lokalizacja obu fabryk – w Hucie i Pile – sprawia, że mogą one wygodnie współpracować i dzielić funkcje- dodaje Jeroen Bronnenberg.

Dyrektorem fabryki w Pile jest Mateusz Matusiak. W czwartkowe przedpołudnie wspólnie z Jeroenem Bronnenbergiem oprowadził dziennikarzy po zakładzie - firmie ze wszech miar nowoczesnej, z ciekawymi roziwązaniami ekologicznymi. Wodę podgrzewają tam panele słoneczne, wózki widlowe poruszają się dzięki bateriom litowo-jonowym, pomieszczenia oświetlaja lampy ledowe, zamiast energochłonnej klimatyzacji jest przyjazna środowisku sieć wentylacyjna, a w spłuczkach wykorzystywana jest deszczówka.

(acz)

 

Anna Czapla-Furtacz
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

hanka
hanka 12.01.2018, 01:24
Dobra maja bagażniki, trzeba to przyznać. Czy wiadomo co będą produkować w Pile?
.
. 13.01.2018, 11:52
przeczytaj jeszcze raz

Pozostałe