Modele wolnolatające na fali…

  • 16.01.2018, 09:57
  • Mariusz Markowski
Modele wolnolatające na fali…
W zeszłym roku oprócz tradycyjnych imprez jedna była wyjątkowa. To ta, która okazała się przełomem. – Tak! Po tych ogólnopolskich zawodach zdałem sobie sprawę, że nasze orlęta trzeba już wyrzucić z gniazda, żeby sobie latały …

Zainteresowanie modelarstwem w Pile rośnie. I to bez dwóch zdań. Mimo, że latawce to cały czas niszowa branża, to jednak decydenci pilskiego klubu modelarskiego cały czas podnoszą świadomość tego sportu w naszym społeczeństwie,  a także nie poprzestają na coraz ambitniejszych planach.

 

Sympatycy twierdzą, że modelarstwo uczy i rozwija, że to także świetna rozrywka dla całej rodziny. Jak w każdej dziedzinie trzeba jednak połknąć tego bakcyla, zrozumieć, zaistnieć, zostać…

Modelarstwo nie ma w Pile wielkich tradycji (no może lata 80). Aktualny klub działa od 2011 roku, ale dopiero od 3 lat zauważamy jego prężny rozwój.

Decydenci pilskiego klubu z prezesem Ryszardem Lewandowskim na czele, uważają, iż ubiegłoroczne ogólnopolskie zawody w Pile, były przełomem, który pozwoli optymistycznie spojrzeć w przyszłość.

To były zawody, które z pewnością można nazwać wydarzeniem sezonu modelarskiego w Pile. - Ba, a nawet w Polsce! – podkreślali wówczas organizatorzy. Ogólnopolską imprezę zaszczyciła kadra Polski, po raz pierwszy takie oficjalne zawody rozegrano również w klasie F1A Standard – klasie z pewnymi ograniczeniami konstrukcyjnymi

- Na taki event z niecierpliwością czekało bardzo wielu modelarzy. I to nie tylko z Piły, ale i z całej Polski – mówił nam wówczas Henryk Krupa, wiceprzewodniczący Komisji Modelarskiej Aeroklubu Polskiego.

Niebo nad pilskim lotniskiem zaroiło się od modeli wolnolatających. Po raz kolejny udowodniono, że sympatyków podniebnych szaleństw w naszym regionie nie brakuje. Co więcej, pilscy modelarze wcale nie odbiegają tak mocno od krajowej czołówki

Dodatkowego smaczku pilskiej imprezie dodawał fakt startu właśnie reprezentantów Polski. Do Piły zjechali tacy zawodnicy jak Dariusz Stężalski - były Mistrz Świata czy też Antoni Sulisz i Roman Gołubowski.

- Takich modelarskich tuzów na pilskim lotnisku jeszcze nie gościliśmy – zachwycali się organizatorzy.

A wszystko jak wiemy stało się to za sprawą świetnych kontaktów Ryszarda Lewandowskiego - prezesa Pilskiego Klubu Modelarzy Lotniczych, który na każdym kroku udowadniał i nadal to robi - jak wiele można.

Dziś Lewandowski jest podwójnie naładowany energią. A to za m.in. za sprawą dwóch poważnych imprez, które przyznano Pile. Jest jeszcze jeden powód, dla którego duma rozpiera pilskich miłośników wolnolatających.  Dariusz Stężalski został powołany do reprezentacji Polski.

Na przełomie lipca i sierpnia odbędą się w Pile dwie sztandarowe imprezy. Obie rangi ogólnopolskiej.

- Dopięliśmy swego – uśmiecha się Ryszard Lewandowski. – W ubiegłym roku startowaliśmy w wielu ogólnopolskich imprezach, zawodach rangi Pucharu Polski. Widzimy, doświadczamy tego, że organizacyjnie i sportowo Piła nie może się wstydzić. Nie odbiegamy od krajowej czołówki. Po zawodach w Częstochowie, gdzie rozgrywany był finał PP, na 50 zawodników plasowaliśmy się w 10 najlepszych. Nie tylko to utwierdziło nas w przekonaniu, że warto takie eventy robić u nas w Pile – dodaje prezes.

Tacy zawodnicy Dariusz Stężalski, Jakub Jaraczewski , Krzysztof Stężalskiczy Robert Izban to chluba pilskiego modelarstwa. Dzięki także ich osiągnięciom, łatwiej było pozyskać dla Piły dwie prestiżowe imprezy w 2018 roku.

Tak więc niecierpliwie oczekuje się pierwszej połowy lipca. W dniach 6-7 oraz 25 sierpnia, odbędą się zapowiadane wydarzenia ogólnopolskie.

Kadra zawodnicza na 2018 roku to 15 zawodników, w tym pięciu młodzików. Pilski klub mocno przygotowuje się na finaly MP juniorów w Gliwicach. Nie jest bez medalowych szans …

- Seniorów stać, aby w każdych zawodach stawali na pudle – rzuca Lewandowski.

Wszyscy zdaja sobie sprawę, że najważniejsze w tym wszystkim jest dobry sprzęt i oblatanie, dostęp do lotniska i dużo treningów.

Dziś fascynacji Pilskiego Klubu Modelarzy Lotniczych, swoja siedzibę mają przy Witosa w Pile. Tam się spotykają, dłubią, sami robią podzespoły do modeli. Warunki modelarniane są jakie są. Nie narzekają.

- Nasze konstrukcje oparte są na najnowszych technologiach. Głównie ściągamy je z Rosji i Ukrainy – wyjawia prezes Lewandowski.

Modelarstwo w Pile poszło w kierunku rywalizacji sportowej

Zmieniono orientacje na duży wyczyn. To już nie jest zaszufladkowany klubik. W 2018 będzie o nim głośniej.

To jedyny klub w północnej części kraju. Wiążą się z tym zwiększone nakłady finansowe na transport na zawody.

A kalendarz 2018 jest mocno napięty. Pilanie pokażą się m.in. w Gliwicach, Krośnie, Stalowej Woli czy Częstochowie.

Na mistrzostwa Polski Seniorów pojada do Leszna.

Nie zabraknie ich także w Europie. Puchary Świata mają zaplanowane w Rumunii, Serbii, Czechach, Szwajcarii czy w Izraelu.

O Pile, w tym kontekście, także będzie głośno.

Mariusz Markowski

Mariusz Markowski
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe