Prokuratura chce aresztu dla nauczyciela z Wyrzyska - w czwartek sąd

  • 30.01.2018, 11:10
  • eki
Prokuratura chce aresztu dla nauczyciela z Wyrzyska - w czwartek sąd
NOWE FAKTY 58-latek, który miał uprawiać seks z nieletnią uczennicą, w czwartek 1 lutego staje przed sądem 

58-latek, który miał uprawiać seks z nieletnią uczennicą, w czwartek 1 lutego staje przed sądem.  Tymczasem szkoła pochwaliła się certyfikatem „Chronimy Dzieci”...

Pierwsze doniesienia medialne o kontaktach seksualnych na linii nauczyciel – uczennica, pojawiły się 17 stycznia. Portale internetowe (zarówno te lokalne, jak i ogólnopolskie) zaczęły rozpisywać się o zatrzymaniu przez policję nauczyciela wyrzyskiej podstawówki, Jacka O., który miał dopuścić się molestowania seksualnego 14-letniej uczennicy. Nauczyciel przyznał się, co więcej zeznał, że z uczennicą łączy(ła) go osobista więź.  W międzyczasie szkoła, w której od lat uczył Jacek O. pochwaliła się certyfikatem „Chronimy Dzieci”, co w obliczu ostatnich doniesień z Prokuratury, brzmi jak kiepski żart… Aby upewnić się czy informacja o certyfikacie jest wiarygodna, zwróciliśmy się do Fundacji, która nad akcją sprawuje patronat. Kilka pytań skierowaliśmy także do dyrektor wyrzyskiej podstawówki, Danuty Buryty – Arndt. 

Przypomnijmy: Prokuratura Rejonowa w Chodzieży przesłuchała nauczyciela. Mężczyźnie zarzuca się obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15 r. życia oraz dopuszczenie się wobec niej innej czynności seksualnej. O sprawie zawiadomiła matka uczennicy, którą zaniepokoiło zachowanie córki.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, prokurator Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, poinformowała, że „nauczyciel został przesłuchany w charakterze podejrzanego, złożył obszerne wyjaśnienia i przyznał się do winy”.

 

Czy nauczyciel trafi do aresztu?

 

Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie 58-latka, jednak Sąd Rejonowy w Chodzieży nie przychylił się do tego wniosku. Mężczyzna musiał wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 20 tys. zł, i zgodnie z decyzją sądu opuścił dotychczasowe miejsce zamieszkania. Ma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz został objęty dozorem policyjnym. Biegli nie zgodzili się z taką decyzją sądu i zaskarżyli ją do sądu wyższej instancji. Dzisiaj już wiemy, że 1 lutego w Sądzie Okręgowym w Poznaniu odbędzie się posiedzenie, na którym decyzja o braku aresztu dla nauczyciela zostanie podtrzymana, bądź zmieniona. Być może poznański sąd podważy postanowienie Sądu w Chodzieży i nauczyciel trafi do aresztu, gdzie będzie oczekiwać na rozprawę w sprawie stawianych mu zarzutów. A grozi mu do 12 lat więzienia.

                Tymczasem Prokuratura prowadzi czynności wyjaśniające, ale nie zdradza szczegółów postępowania.

 – Sprawdzane są okoliczności  zdarzeń. Wykonywane są czynności w charakterze procesowym. Natomiast z uwagi na charakter sprawy, a mówimy tu o przestępstwie na tle seksualnym, nie udzielamy informacji szczegółowych – mówi prok. Magdalena Mazur – Prus.

 

Szkoła chwali się

certyfikatem „Chronimy Dzieci”

 

23 stycznia na stronie internetowej Szkoły Podstawowej w Wyrzysku pojawiła się informacja, że w tygodniu poprzedzającym Święta Bożego Narodzenia placówka otrzymała certyfikat „Chronimy Dzieci”. Jak czytamy dalej w notatce na portalu szkoły, certyfikat jest przyznawany placówkom, które spełniają wysoki poziom standardów ochrony dzieci oraz oferują wysoką jakość programów ochrony dzieci przed krzywdzeniem. Zważając na ostatnie wydarzenie, które dotyczy Szkoły Podstawowej w Wyrzysku, a mowa tu o podejrzeniu kontaktów seksualnych nauczyciela z uczennicą, na usta aż ciśnie się pytanie – czy aby na pewno szkoła spełnia te kryteria i zasługuje na wspomniany certyfikat? Pytanie to skierowaliśmy do Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę”, która zaangażowana jest w rządowy projekt „Bezpieczna i przyjazna szkoła” i przyznaje certyfikaty „Chronimy Dzieci” placówkom, które realizują politykę ochrony dzieci przed przemocą.

Jak ustaliliśmy, zarzuty stawiane nauczycielowi wyrzyskiej szkoły, są znane w Fundacji.

Sprawa jest nam obecnie znana jedynie z doniesień medialnych. Jesteśmy bardzo poruszeni tym przypadkiem - skomentowała Marta Skierkowska z Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę”.

Na pytanie, czy w tej sytuacji certyfikat zostanie szkole odebrany, Marta Skierkowska wyjaśnia: - Szkoła Podstawowa w Wyrzysku otrzymała certyfikat „Chronimy Dzieci” 20 grudnia 2017 r. Certyfikat jest ważny przez rok – po którym placówka w sposób deklaratywny sprawozdaje swoje działania i może wnioskować o ewentualne przedłużenie, jeżeli nadal realizuje standardy. (…) Regulamin naszego programu przewiduje możliwość odebrania certyfikatu, kiedy naruszane są standardy ochrony dzieci. W przypadku informacji o możliwości nieprzestrzegania ich, z każdą placówką kontaktujemy się indywidualnie, wyjaśniając i służąc swoją wiedzą i doświadczeniem w rozwiązaniu problemu. W tej sprawie skontaktujemy się ze Szkołą Podstawową w Wyrzysku.

Jak na razie certyfikat pozostaje w posiadaniu szkoły, a ta – mimo ostatniego wydarzenia – nadal się nim reklamuje na swojej stronie internetowej.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dyrektor SP w Wyrzysku. Zapytaliśmy panią dyrektor, jak ma się certyfikat „Chronimy Dzieci”, który otrzymała Szkoła Podstawowa w kontekście ostatniego wydarzenia? Czy rzeczywiście szkoła spełnia wszelkie kryteria aby mieć taki certyfikat? Na te pytania nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Pytaliśmy panią dyrektor także o to, czy wcześniej docierały do niej sygnały o „zażyłości”  tego nauczyciela z uczennicą, bądź innymi uczennicami i jeśli tak, jakie w tej sprawie podjęła kroki?

Do redakcji dotarło następujące oświadczenie pani dyrektor:

 „W dniu 15 stycznia 2018r. powzięłam informację o podejrzeniu bliskich relacji pomiędzy nauczycielem a uczennicą, w związku z czym, w tym samym dniu złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zgodnie z otrzymanym zawiadomieniem z Prokuratury Rejonowej w Chodzieży, Prokuratura ta wszczęła śledztwo w tej sprawie. Nadmieniam, iż wcześniej nikt nie składał żadnych skarg, ani też nie informował dyrekcji szkoły o ww. podejrzeniu. Od chwili ww. zawiadomienia uczennica została objęta opieką. Ze względu na dobro postępowania karnego oraz w związku z art. 241§ 1 kodeksu karnego, zgodnie z którym kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, nie mogę udzielić więcej informacji(…)”.

***

Sprawie nadal będziemy się przyglądać. Gdy pojawią się nowe fakty, wrócimy do tematu.

 (es)

 

eki
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (40)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

wiele na jednego
wiele na jednego 14.02.2018, 23:01
Sprawa jawnego i tajnego współpracownika nie jest jednoznacznie określona. Zachodzi czasem koniunkcja tych funkcji. W Centralnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Polam był kierownik doktor inżynier Eugeniusz, który był członkiem PZPR, a więc według "to nie ludzia" jawił się jako jawny współpracownik. Jednocześnie inwentarz archiwalny IPN zawiera zbiór teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika o kryptonimie "Doradca", to nasz Gienas ukochany, doktor inżynier. Quod erat demonstrandum.
tow. Masłowska
tow. Masłowska 14.02.2018, 19:06
Ciechanowski też miał swoją legitymację PZPR.
Wanda D
Wanda D 14.02.2018, 18:59
Gotowość do zdziwienia jest cechą umysłów wybitnych. Jacek jako wielopokoleniowy Wielkopolanin z Dolnego Śląska (Milicz 1951) zawitał do Piły w 1967. Jest on dodatkowo osobą o wielkiej wiedzy. I co się tu pultać w temacie wybitności?
to nie ludzie
to nie ludzie 14.02.2018, 18:11
Jak miał być tajnym skoro był jawnym. TW to zwykły obywatel podkupiony do współpracy lub złamany szantażem. Lemanowcz był opłacanym komunistycznym współpracownikiem -jawnym z legitymacją PZPR. Ludzie w Wałczu pamiętają. Późniejz wiazał się z jakąś ukraińską @K@U@R@W@Ą i wyjechał do Piły niszczyć ludzi.
historyk
historyk 14.02.2018, 12:51
Jacek Ciechanowski w rozmowie z Janem Lisajem wyraził zdziwienie, że Janusz Lemanowicz nie był tajnym współpracownikiem bezpieki PRL.
Chętna ***
Chętna *** 14.02.2018, 12:37
Jest niesprawdzona informacja – zawarta w treści ballady – że Januszek L. dobierał się ze swoim zaganiaczem do blondynek w szkole podstawowej z zamiarem zbałamucenia. Szalbierz i Ciechanowski powinni to udowodnić albo kupić sobie powróz, i gałąź pod ciężarem zgięta.
Typ spod czerwonej gwiazdy
Czyli Ballada o Januszku L

...Druh sprawdzony politycznie
Wnet do szkoły poszedł uczyć
Jakoś tak nie pragmatycznie
Bo blondynkę zbałamucił
Odesłali więc ze szkoły
Do kariery politycznej...

Ten urywek z utworu Mariusza Szalbierza powstał przy dużym udziale Jacka Ciechanowskiego, który wiedział nieco o realiach życia rodziny Januszka L. Jacek Ciechanowski przez 8 miesięcy (II-IX 1982) ukrywał się w mieszkaniu Lemanowiczów. W tym czasie był stan wojenny. Jacek Ciechanowski uczestniczył w powołanej w mieszkaniu przy Walki Młodych 46C/9 grupie oporu, wydawaniu pisma "Lech", organizowaniu grup w terenie. Z nieznanych mi powodów Jacek Ciechanowski zaprzedał się Stokłosie - o czym opowiadał sam Stokłosa w książce "W szponach władzy" - i wziął udział w rozpracowaniu operacyjnym rodziny Januszka L. Przejawiał też indywidualną aktywność w poniżaniu, obmawianiu, oczernianiu rodziny Januszka L. Zostało dawno ustalone, jeszcze w roku 2006, że „Antymit” to Szalbierz dowodzący grupą złoczyńców.
Dodał Antymit dnia 2008-07-06 19:58:33.
FF
FF 13.02.2018, 13:11
Szkole nie należy się certyfikat, bo nie chroni dzieci:

http://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci_z_regionu/588_wyrzysk/9875_kolejna_afera_pedofilska_w_wyrzysku_sa_zatrzymani.html
uczeń
uczeń 10.02.2018, 17:37
"Haha
A myślisz, że taka dziewczyna może spokojnie chodzić do szkoły?"

Ja myślę, że takiego głupka należy odseparować od niepełnoletnich, bo może stać na drodze do szkoły i dokuczać im, ze względu na swój brak dojrzałości, wiedzy i źle ułożone w głowie komórki mózgowe.
Niezrównoważonych i nie dojrzałych emocjonalnie należy leczyć i unikać ich.
GRN
GRN 10.02.2018, 17:17
Haha
A myślisz, że taka dziewczyna może spokojnie chodzić do szkoły? Myślę,że nie ma łatwo i przyda się pomoc specjalisty :))
Derbent
Derbent 10.02.2018, 15:37
GRN dlaczego chcesz ingerować w życie rodziny/rodziców i dziecka/? Może to właśnie ty masz myśli samobójcze i powinieneś być skierowany do psychologa ze względu na ponadnormatywne zainteresowania? Zastanów się nad sobą, bo może ci to jeszcze pomoże.
Jak zostaniesz sędzią, to publicznie będziesz wypowiadać swoje głupie/ lub mądre/ sądy.
GRN
GRN 10.02.2018, 00:55
W końcu jakiś portal podsumował tą sprawę . Moim zdaniem uczennica też jest winna, może w lekkim stopniu, ale jest. Uważam, że powinna być skierowana do psychologa lub innego specjalisty (może jest? Jesli tak to cieszy mnie ten fakt) taka dziewczyna może popaść w depresje, myśli samobójcze? Mam nadzieje, że zdaje sobie sprawę z powagi sytulacji
Z.c.s
Z.c.s 3.02.2018, 16:50
Panie nienawiedzony. Co do nauczyciela zgadzam się to dorosły mężczyzna, nauczyciel- zachowanie karygodne. Ale głównie denerwuje mnie ten tekst. Słowa wycięte z kontekstu postawione w zupełnie innym świetle.
nienawiedzony
nienawiedzony 3.02.2018, 12:03
SZANOWNY/a/ Z.c.s Dzisiaj, 09:47!
Nawet fatalna opinia nastolatki NIE MA PRAWA WPŁYWAĆ NA ZACHOWANIE NAUCZYCIELA, KTÓRY MA USTAWOWY OBOWIĄZEK CHRONIĆ, WYCHOWYWAĆ I UCZYĆ. Za łamanie prawa ponosi się odpowiedzialność, moralną, materialną i karną.
Warto tego przestrzegać w imię równości wobec prawa.
Z.c.s
Z.c.s 3.02.2018, 09:47
Certyfikat otrzymała szkoła podstawowa kiedy nie była jeszcze połączona z gimnazjum. Więc nie rozumiem całego szumu. Kto był na zebraniu podsumowującym ten wie. A cała "pokrzywdzona" niestety ale w szkole ma fatalną opinię.
Okpl
Okpl 5.02.2018, 14:57
Ma bardzo dobrą opinie :)
marcela
marcela 5.02.2018, 14:28
pokrzywdzona ma bardzo dobrą opinię drogi ktosiu i nie raz tą kretyńską szkołę reprezentowała ...Natomiast kadra nauczycielska ma wiele do zyczenia....od oprawcy po całą reszte....
Ja
Ja 13.02.2018, 14:04
To, że śpiewa nie oznacza dobrej opinii
matka
matka 14.02.2018, 11:03
A CO TY POTRAFISZ SOBĄ REPREZENTOWAC, PRÓCZ HEJTU I UKRYWANIA SIĘ POD PSEUDONIMEM JA....totalnie nic.
Ebdu
Ebdu 13.02.2018, 18:10
A ktosiek "Ja" widzę, ze chyba nauczyciel. Jesli tak to bardzo niski poziom reprezentujesz.
Oiu
Oiu 13.02.2018, 17:53
Nie tylko śpiewa. Bardzo często robi coś więcej w szkole, poza szkołą i dla nauczycieli z tego co wiem. Zazdrość tutaj przemawia skoro nie widzisz tego. Brak słów na ludzką głupote. Zero docenienia ucznia. Kiedyś was też tak ktoś potraktuje. Karma wraca bardzo szybko.
P.
P. 1.02.2018, 20:24
Jest to sprawa bardzo delikatna. Można szukać bardziej winnego tutaj, ale uważam, że nikt oprócz tej dwójki prawdy nie zna. Myślę również, że i ona i on teraz przechodzą piekło. Zgadzam się z tym, iż nauczyciel jest osobą dorosłą i mógł się nie wdawać w taką relację, bo teraz ponosi duże konsekwencje. Powinniśmy też pomyśleć o tym, że media nie zawsze podają prawde taką jaka rzeczywiście jest. Więc nie wiemy jakie były ich relacje tylko tyle co napisane jest w artykułach. Wina jest po środku, ale ewidentnie nauczyciele widzieli, że relacja jest inna i bliższa, a nikt nie zgłosił tego. Czyli oni winni także są.
Homer
Homer 31.01.2018, 13:10
Suczka nie da Pies nie weźmie ale w tym przypadku to nauczyciel. W głowie mu się na starość poprzewracało. Jak już musiał to mógł iśc do burdelu. W sumie to najwięcej straciła żona. Biedna Dorotka. Trzymaj się....
maxi
maxi 8.02.2018, 14:30
Homer ty się doucz, kto jest pokrzywdzony a kto z nim żyje.
Derbent
Derbent 30.01.2018, 19:16
Sprawa mnie bulwersuje ogromnie. Mimo zalotów uczennicy, dorosły wiekiem nauczyciel ma obowiązek ustawowy nie korzystać z tych zalotów. Z opowieści uczniów, nie jest to podobno, jedyny przypadek niezdrowych relacji między dorosłymi nauczycielami a małoletnimi panienkami.
O niezdrowych kontaktach ujawnionych przez matkę uczennicy wiedziało bardzo dużo osób. Udawanie nie sprzyja rozwiązaniu problemu na przyszłość. Oby to nie uczennica stała się obiektem ponoszącym największe konsekwencje w swoim i rodziców środowisku.
Realistka
Realistka 30.01.2018, 17:37
Panna A. O jakiej winie tu Pani pisze, dziecka 14 -to letniego .Mężczyzna 58 letni , jej dziadkiem mógłby być przecież i do tego nauczyciel , osoba piastująca zawód zaufania społecznego.
Prawda
Prawda 30.01.2018, 16:11
Ale kto tu jest osoba dorosla? Nauczyciel a takze byly kurator. Gdzie jego mozg? Jako osoba sprawujaca takze opieke w szkole nad dzieckiem bo inaczej teho nie idzie nazwac to po tym co zrobil tylko kryminal dla niego!!! Winna moze i po obu stronach ale to on powinien myslec dorosle i odpowiedzialnie jak nalezy na nauczyciela!!! Mam nadzieje ze sad bedzie surowy dla kogos takiego jak On!
. Panna A .
. Panna A . 30.01.2018, 15:50
Zeby Tylko Pan Jacek byl winny temu wszystkiemu to jeszcze ok zrozumiala bym to ale kazdy wie ze ta "pokrzywdzona" sama tego chciala i ze dlugo to trwalo ... Ona tez jest temu winna !!!
Ponny
Ponny 12.02.2018, 20:36
Pani to ściska naprawdę ;( Zero oleju w głowie
Kosiak
Kosiak 1.02.2018, 19:51
Skoro tak długo to trwało, to dlaczego nie było zgłoszone wcześniej? Pewnie nie byłoby takich konsekwencji. Prosze pomyśleć zanim cokolwiek Pani następnym razem napisze
Ja
Ja 13.02.2018, 14:07
Nie było zgłoszone, bo matka dowiedziała się po czasie a ona nie czuła się pokrzywdzona, traktowała nauczyciela jak swojego "chlopaka", więc miała sama na policję iść?
Pkut
Pkut 13.02.2018, 18:05
Nie, skoro piszecie wszyscy, ze tak dlugo to nauczyciele mogli bardziej alarmowac matce.Skończ już gadkę, bo nikt nie zna przyczyn tej historii, kazdy wymysla swoją. Sprawa jest za bardzo rozdmuchana co wpływa na niekorzysc uczennicy i nauczyciela. Większosc kadry w tej szkole jest smiechu warta. Uczniowie są dojrzalsi niz dorosli
Panna A
Panna A 10.02.2018, 14:41
Moze mlodej sie znudzil Pan Jacek albo na odwrot i mloda postanowila sie zemscic na nim :) a tak poza tym o moje uszy obilo sie tez ze mloda podbijala tez do innych nauczycieli :D pozdrawiam !!
Bsus
Bsus 13.02.2018, 19:48
Zeby na Pani ktos sie za chwile nie zemscil. Karma wraca.
grymas
grymas 13.02.2018, 15:51
moze twoje uszy powinny być przeczyszczone na policji? zgłoś się i wyjaśnij szczurze co wiesz
Anonim
Anonim 12.02.2018, 20:32
Po Pani wypowiedziach widzę, że jest Pani bardzo niedojrzałą osobą. Rzeczywiscie sieje Pani plotki bezpodstawnie. Trzeba sie rowniez postawic na miejscu tej uczennicy. Jezeli ma Pani w sobie chociaz troche empatii i altruizmu. Ta sprawa nie dotyczy żadnego z nas, a wszyscy jakoś potrafia krytykowac i negowac. Wymyslacie jakies historie, ktore ziarnka prawdy w sobie nie mają. Pani wypowiedzi są śmieszne i pełne nienawisci do tej dziewczyny. Przykro to czytać. Zero empatii.
Panna B
Panna B 10.02.2018, 15:41
Zacznij czytać książki, a nie siać plotki i przypuszczenia. Nie bądź zazdrosna, bo dostaniesz gęsiej skórki na pupie.
Anonim
Anonim 1.02.2018, 19:06
No to chyba wiem kim Pani A... Jest ;)
Panna A
Panna A 10.02.2018, 14:39
Ze kim niby ??? :)
MATKA
MATKA 14.02.2018, 11:00
totalnym dnem i nikim panno A
Anonim
Anonim 12.02.2018, 19:58
Kimś kto pracuje w szkole. Żenada

Pozostałe