Czy miasto dofinansuje leczenie niepłodności wśród pilan?

  • 7.02.2018, 11:53 (aktualizacja 07.02.2018 12:02)
Czy miasto dofinansuje leczenie niepłodności wśród pilan?
Sojusz Lewicy Demokratycznej w Pile rozpoczął prace nad projektem uchwały, dotyczącej programu leczenia niepłodności metodą in vitro. Program zakłada, że pary, które zmagają się z niepłodnością, będą mogły otrzymać wsparcie miasta.

- Właśnie powołany został zespół, który do końca lutego opracuje projekt uchwały ws programu zdrowotnego- mówi szef pilskiego SLD, Krzysztof Maciaszczyk. To on stanął na czele zespołu, który ma przygotować ramy dokumentu.

Jak uzasadniają działacze lewicowi, SLD w Pile uznaje prawo każdego do równego dostępu do zdobyczy nauki. Opowiada się za pełnym dostępem pilan do procedury zapłodnienia pozaustrojowego in vitro oraz pełnego finansowania ze środków publicznych. - Dla części temat rodzenia dzieci stał się polityczny, a nie powinien takim być – mówią członkowie pilskiej lewicy. - Inicjatywa SLD jest programem zdrowotnym. Została opracowana z udziałem specjalistów.

Krzysztof Maciaszczyk:- Każdy ma prawo do posiadania dzieci i rodzinnego szczęścia. Są jednak pary, które – ze względów finansowych – w przypadku niepłodności nie mogą sobie pozwolić na skorzystanie z tej metody. Chcemy pomóc tym parom, in vitro będzie dofinansowane z budżetu miasta do 3 cykli: część kliniczna, biotechnologiczna. Obecnie trwają prace ws dofinansowania farmakologii, która objęta jest częściowo ulgą.

Opracowując projekt korzystaliśmy z doświadczenia lekarzy ginekologów, endokrynologów, embriologów, onkologów i psychologów. W wyniku tych działań powstał projekt, który przewiduje objęcie programem kobiety w wieku 20-40 lat. Szybszą kwalifikacją przyznajemy parom ze schorzeniami onkologicznymi, kobiety po nieudanych zabiegach i poronieniach. Nasz projekt dopuszcza dofinansowanie mrożenia nasienia i komórek jajowych u pacjentów onkologicznych przed chemio- i radioterapią. Propozycje nasze w pełni zabezpieczą potrzeby osób, które dotknęła niepłodność, u których stężenie AMH >0,7 ng/ml. W ramach programu proponujemy dofinansowanie rocznie 25 pełnych cykli oraz 13 krioprezerwacji. Kwota zabezpieczenia środków na ten cel to ok. 220000 zł. rocznie. przy czym koszt pojedynczego cyklu wynosi ok. 8000 zł- wylicza Maciaszczyk.

SLD nie powołuje komitetu obywatelskiego do uchwały gdyż traktuje go jako projekt polityki zdrowotnej. Uchwała zostanie opracowana do końca lutego by na sesji marcowej mogła być dyskutowana.

(km)

 

 

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (335)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
zażenowany ojciec
zażenowany ojciec 27.02.2018, 08:15
Pamiętam konferencję na której starosta mówił że powiat dofinansuje in vitro. Potem na sesji uchwalali że będą to robić? I co? Jak zwykle skończyło się na słowach bo a nóż ludzie łykną obietnice i nie będzie im zależało na ich spełnieniu
Bor
Bor 26.02.2018, 22:45
In vitro to nie jest leczenie, to na siłę kojarzenie komórek. Tzw sztuczne zapłodnienienie, dobranym przez człowieka jajej i nasieniem. To bardzo duży skrót. No, ale marksistom gorsze pomysły przychodziły do głowy, więc nie dziwię się że podobne rzczey lansuja ich naśladowcy.
Derbent
Derbent 27.02.2018, 09:37
Piszesz coś, o czym nasz blade pojęcie. Według twojej teorii, wszystkie przeszczepy organów są "pomysłami marksistów". Teorie spiskowe zasiedliły twój mózg i pozbawiają krytycznego i bezideologicznego myślenia.
Swój
Swój 26.02.2018, 17:40
Dlaczego taki kłamliwy tytuł. In vtro nie jest leczeniem jest wyrafinowarą metodą sztucznego zapłodnienia, bardzo kosztowne brdzo mało skuteczne.
J23
J23 27.02.2018, 11:45
Skup się bardziej na przyciskaniu klawiszy, bo na wiedzę to już chyba za późno.
isiu
isiu 26.02.2018, 14:34
Jakiemuś idiocie odbiło w południe. Zes...ł się i nie zdążył napisać albo mu komórki mózgowe do muszli klozetowej wypadły.
Nos
Nos 11.02.2018, 16:50
Smród jest generatorem bezpłodności. Niech się dokłada wieś 13 km od Piły
usia
usia 27.02.2018, 10:55
Podpisujesz się Nos a w treści zauważasz że to może chodzić o twój organ w spodniach. Uważaj na psy, bo mogą ci tą resztę odgryźć
Nos
Nos 13.03.2018, 20:43
usia, nie rób sobie nadziei,wyleniała suko.
e
e 26.02.2018, 12:47
WEB-INF\web.xml
e
e 26.02.2018, 12:47
WEB-INF/web.xml
e
e 26.02.2018, 12:47
../..//../..//../..//../..//../..//../..//../..//../..//windows/win.ini
e
e 26.02.2018, 12:47
../.../.././../.../.././../.../.././../.../.././../.../.././../.../.././windows/win.ini
e
e 26.02.2018, 12:46
/.\\./.\\./.\\./.\\./.\\./.\\./windows/win.ini
e
e 26.02.2018, 12:46
................windowswin.ini
e
e 26.02.2018, 12:46
..\..\..\..\..\..\..\..\windows\win.ini
e
e 26.02.2018, 12:46
windowswin.ini
e
e 26.02.2018, 12:46
../../../../../../../../../../windows/win.ini.jpg
e
e 26.02.2018, 12:46
C:\WINDOWS\system32\drivers\etc\hosts
e
e 26.02.2018, 12:46
../../../../../../../../../../windows/win.ini
e
e 26.02.2018, 12:46
WEB-INF\web.xml
e
e 26.02.2018, 12:46
/WEB-INF/web.xml
e
e 26.02.2018, 12:46
/\../\../\../\../\../\../\../etc/passwd
e
e 26.02.2018, 12:46
WEB-INF/web.xml
e
e 26.02.2018, 12:46
file:///etc/passwd
e
e 26.02.2018, 12:46
invalid../../../../../../../../../../etc/passwd/././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././././.
e
e 26.02.2018, 12:46
................etc/passwd
e
e 26.02.2018, 12:46
../.../.././../.../.././../.../.././../.../.././../.../.././../.../.././etc/passwd

Pozostałe