Sprzątanie

Sprzątanie
Władza w Polsce zajmuje się tłumaczeniem światu naszej historii zamiast martwić się o jej przyszłość. W minionym tygodniu Prezydent Litwy Lidia Grybauskaite zaalarmowała, że w obwodzie kaliningradzkim Rosja na stałe rozmieszcza wyrzutnie rakiet Iskander-M. Zasięg tych rakiet to nawet 500 km, co oznacza, że gdyby Rosja zdecydowała się je wystrzelić, mogłyby dotrzeć nawet do Krakowa. A ponieważ Polska dysponuje systemami przeciwlotniczymi wprowadzonymi w latach 60., jesteśmy bezbronni.

Obietnice modernizacji polskiej armii składane przez Antoniego Macierewicza okazały się kłamstwem. Były już szef MON przez dwa lata mydlił Polakom oczy, mówiąc że wkrótce do polskich żołnierzy trafi najnowocześniejszy sprzęt wojskowy. Ubiegło tygodniowe posiedzenie sejmowej komisji obrony obnażyło prawdę o zakupach dla wojska. "Patrioty" w Polsce pojawią się za cztery lata. Śmigłowce? Żadnego postępowanie w sprawie ich zakupu na razie nie ma. Okręty podwodne? Będą, ale za sześć-osiem lat. Jedyny zrealizowany program Macierewicza to zakup pięciu samolotów dla VIP-ów, w którym polski przemysł nie będzie miał żadnego udziału, a główne programy podpisane w ostatnich latach : armatohaubicy Krab, samobieżnego moździerza Rak, zestawy przeciwlotnicze Pilica i Poprad zostały przygotowane przez poprzedni rząd i przez wiele lat będą realizowane w polskim przemyśle.

Na początku dwulecia rządów PiS z ust Antoniego Macierewicza padło zdanie, że Polska jest bezbronna. Okazało się, że to nie opis stanu faktycznego, tylko obietnica wyborcza.

Nic dziwnego więc, że po odwołaniu Antoniego Macierewicza trwa wielkie sprzątanie tak w resorcie jak i w spółkach wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. To tam, gdzie rok temu usiłował robić karierę ówczesny pupil ministra Bartłomiej Misiewicz

Tymczasem Macierewicz po katapultowaniu go z ministerialnego fotela został… prezenterem TV Republika, gdzie prowadzi program "Pilnujemy Polski" Macierewicz nie zamierza bić się w piersi i cały czas chwali się sukcesami. "Jak pies przywiązany łańcuchem do dziurawej budy, broni walącego się obejścia" - napisał jeden z Internautów,

*

Do niespodziewanych zmian doszło także w minionym tygodniu w PKN Orlen. Na odwołanie Wojciecha Jasińskiego dawnego druha prezesa z PC osobiście zgodził się Jarosław Kaczyński. Przeważył argument, że władze Orlenu nie wyczyściły firmy z osób z poprzedniego rozdania. Na otarcie łez Jasiński otrzymał wysoką, bo ponad stutysięczną odprawę.

Jego miejsce zajął Daniel Obajtek dotychczasowy prezes spółki energetycznej Energa, wcześniej prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a przed wyborami – długoletni wójt Pcimia - kolega Beaty Szydło.

„Na tych stanowiskach, które piastował, świetnie się sprawdził” – stwierdziła w ubiegły wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Rzeczywistość jednak jest mniej różowa, bo choć prezes Obajtek skacze po kolejnych szczeblach kariery niczym kozica górska, to w instytucjach, które za sobą zostawia, trzeba potem mocno sprzątać. Między innymi przyczynił się do zaniechania w Polsce budowy fabryki BMW, czym rok temu chwalił się dzisiejszy premier Morawiecki.

Swoje urzędowanie w Orlenie rozpoczął w typowy dla siebie sposób - od gruntownej czystki wśród kadry kierowniczej w tym także ludzi mianowanych wcześniej przez Jasińskiego.

*

Wraz z Obajtkiem do Orlenu trafiła Ewa Bugała prezenterka TVP Info i autorka programu „Nie da się ukryć”, który szybko dorobił się hasła „Nie da się zobaczyć”. Do historii przeszedł odcinek z czasu ulicznych protestów przeciwko ustawom o sądach, jeszcze przed prezydenckimi wetami. „Obrońcy pedofilów i alimenciarzy twarzami oporu przeciwko reformie sądownictwa” – tak podpisano materiał Bugały na pasku.

Teraz Bugała samej pensji w rok zarobi blisko ćwierć miliona złotych brutto! Oprócz tego może liczyć na ogromną premię – aż 60 proc. rocznych zarobków! Łącznie co miesiąc (wliczając roczną premię) dostanie średnio 32 tys.! A przecież jeszcze jesienią 2015 roku była w TVP asystentką reportera z marnymi szansami na awans i pokazywanie się na antenie.

Tak „dobra zmiana” płaci za poświęcenie swojej twarzy propagandzie.

*

Jaki jest sens czystek PiS we własnych szeregach? Czyżby chodziło o walki frakcyjne o wpływy? A może o to, aby jak najszersze grono działaczy obłowiło się na wysokopłatnych posadach? To wszystko jest zapewne prawdą, ale podejrzewam także coś jeszcze. Prezes chce, aby członkowie PiS, nawet ci szeregowi, rozumieli, że nie wolno im oddać władzy, jeśli nie chcą siedzieć. Celem jest takie przeobrażenie Polski, żeby nie dało się tego cofnąć, nawet gdy Prezes w takiej czy innej formie odejdzie. Kaczyński jest politykiem z wizją tego, co chce zrobić z Polski. A że jest to wizja szaleńcza? Nie szkodzi. Polacy takie lubią.

Zbigniew Noska

Anna Czapla-Furtacz
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Brian z Nazaretu
Brian z Nazaretu 7.03.2018, 20:58
Macierewicz pomylił się z profesją. W żadnym razie nie powinien być politykiem, ministrem, lecz kuglarzem, lub showmanem. Do tego ma talent i „psychologiczne predyspozycje”. Taki człowiek w żadnym wypadku nie powinien marnować się w MON. Bo to i dla Polski źle wróży, i dla niego samego. Program w TV Republika to jest to co powinien robić. Jakąś zgaduj zgadulę o Żołnierzach Wyklętych poprowadzić, lub jaka to melodia „patriotyczna”.
Kolo
Kolo 28.02.2018, 14:24
Słychać wycie? Znakomicie!!:))
Propis
Propis 25.02.2018, 18:07
A PiS ma 50,2%.
wydojony
wydojony 19.02.2018, 09:42
Dobra zmiana to dojna Polska, jak zauważył pan prezydent. Dla siebie, rządzących i oczywiście obajtków z misiewiczami włącznie i z hołotą za pięćset złotych.
Tak trzymać a rozbiór się zbliża. Ci z zachodu- do Bugu z lewej a ci ze wschodu od Bugu z prawej. Powstania już można szykować. Nie bez powodu przewidział to Macierewicz i już zaczął szkolenie partyzantów.
archiwum XYZ
archiwum XYZ 18.02.2018, 22:37
Przyszłość wybierał Kwaśniewski, prezydent bez dyplomu. I się z e s r a ł o.
purga
purga 19.02.2018, 09:03
Przyszłość wybrali tacy jak ty i teraz hołota bez podstawowej wiedzy urządza Polskę na nowo, zmieniając nie tylko historię ale też zasady ekonomiczne i więzi społeczne. Skończy się ekonomicznym, polityczny i społecznym upadkiem Polski. Jeszcze jest czas wyjechać, bo za rok władzuchna kochana zabroni robić kupę bez swojej kontroli.
Lud tak chciał to i tak ma!!!
jaga
jaga 20.02.2018, 10:25
Nie denerwujcie się tak towarzyszu, bo zwieracze wam puszczą.
bullterrier na spacerze
bullterrier na spacerze 20.02.2018, 09:45
Nie ma obowiązku robić kupę. Można po prostu się ze***.

Pozostałe