„Szydercy” - odcinek 12.

„Szydercy” - odcinek 12.
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym

.

Marek Barabasz
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Bogda
Bogda 5.03.2018, 23:56
Brawo Panowie Marku i Mariuszu. Zawsze z wielką niecierpliwością oczekuję nowego odcinka Waszego programu :-))) Tym razem również warto było czekać
Pamięć absolutna
Pamięć absolutna 5.03.2018, 18:55
Tradycyjnie, również w tym odcinku szydercy plugawiący obrzucają prezydenta Piotra Głowskiego, czym akurat dysponują w końcowym odcinku przewodu pokarmowego. Jest to zazwyczaj kupa po wódce. Zasadniczym motywem programu jest wywód od 6 minuty do 11 minuty zarzucający prezydentowi kłamstwa i manipulacje. Długa przerwa od 11-ego odcinka sugeruje, że ktoś odbywał jakąś terapię gdzieś w Bydgoszczy albo Charcicach, ale kto wie, może ciąża pozamaciczna się przytrafiła, bo z genderami latoś mnogo? Marek Barabasz sam jest manipulantem, kłamcą. Dlatego lepiej, żeby wykazał nieco rezerwy w wydobywaniu kupy i obrzucaniu prezydenta. Od Mariusza nic nie można wymagać, bo poco? Przypomnijmy protest świętej pamięci Stanisława Grabińskiego w lipcu 2006 przed sądem w Pile po zatruciu przez Farmutil stawu rybnego. Na program telewizji poznańskiej przybył Marek Barabasz w towarzystwie Dariusza Krupy i jakiegoś chudeusza o wyglądzie wyniszczonego narkomana. Przyniósł tablicę wykonaną – podobno spontanicznie - przez pracowników. Zawierała treści znieważające protestującego. Wcześniej podcienia i dwie kolumny sądu zostały umajone plakatami popierającymi protest. Było ich sporo. Prezes sądu wyraził stanowcze żądanie, by więcej haseł i plakatów nie umieszczać, bo każe wszystkie usunąć. Marek Barabasz umieścił jednak dzieło swoich ludzi. Na uwagę jednego z obecnych na proteście, że prezes zabronił, Marek Barabasz odpowiedział natychmiast, że ma pozwolenie od prezesa. Po programie reportera Roberta Chodyły, Stanisław Grabiński zapytał w piśmie do prezesa, czy Marek Barabasz zwracał się do niego z postulatem umieszczenia tablicy z napisami. Prezes odpowiedział na piśmie, że Marek Barabasz nie zwracał się do niego z żadnym podaniem, czy ustną prośbą. Marek Barabasz kłamał. Dlatego niech lepiej zamilczy o innych, co akurat nie chodzą niżej klamki przed ferajną porozumienia samorządowego.
wapros
wapros 6.03.2018, 10:53
Ja uważam, że od Mariusza też należy wymagać. Dlaczego tylko od Marka?
wydz. zatrudnienia
wydz. zatrudnienia 6.03.2018, 11:02
Mariusz - jak sam twierdzi - jest od leżenia *** do góry. I za to dostaje szmal. To jednak lepiej niż taki Mateusz Kijowski. A więc dajcie jemu spokój.
odtylec
odtylec 6.03.2018, 13:33
a jacula pochyla się nisko, gdy nadchodzi turas
buhaha
buhaha 5.03.2018, 20:36
a poza tym leman nadal ci wali na dekiel?
Chochlik
Chochlik 19.03.2018, 09:15
buhaha musi się przyłożyć do interpunkcji.
koń owsiany
koń owsiany 5.03.2018, 22:13
Podobnież lemanu nikt nie wali ale jego pies obsikuje jemu na dekiel tylniego lewego koła od wypasionej bryki z silnikiem hybrydowym 180 HP. (głupkom z różnych wioch i miejscowości północnej Wielkopolski podaje się, że HP = KM, co oznacza KM? - koń mechaniczny).
nieznany
nieznany 5.03.2018, 19:44
Dobre....
Szczepański
Szczepański 4.03.2018, 13:41
To jest socjalistyczny model wolności prasy, radia i telewizji.
LJ
LJ 4.03.2018, 09:48
Cenzura nie puszcza tekstu niebłagonadiożnogo.
komornik
komornik 4.03.2018, 18:48
Puk!Puk!Puk!
sierżant Siurynt
sierżant Siurynt 5.03.2018, 18:44
Jeden komornik w Pile już kiedyś sobie puknął w łeb z długiej broni. Tu wygląda, że z broni maszynowej krótkimi seriami:Puk!Puk!Puk! do celów nieruchomych.
Edelwais
Edelwais 4.03.2018, 14:57
Kakim ty był a kakim stał?
Helena
Helena 3.03.2018, 18:30
IPN Po 00100/74/D
Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Pile [1975] 1983-1990
Tytuł: Teczka personalna tajnego współpracownika pseudonim "Parys" dot. Giese Arno-Bodo, imię ojca: Bertold, ur. 24-08-1941 r.
Pasuje do tych panów.
pytanie
pytanie 6.03.2018, 10:51
Na kogo kapował, jakich prowokacji się dopuszczał jako tw?
Stelin
Stelin 8.03.2018, 14:37
Żadnych, może kiedyś wkurzył jakiegoś SB-ka

Pozostałe