Pilne! Mamy tylko 5 dni! Ratujemy 2-letniego Krystianka ze Złotowa!

  • 10.03.2018, 20:39 (aktualizacja 10.03.2018 20:42)
  • eki
Pilne! Mamy tylko 5 dni! Ratujemy 2-letniego Krystianka ze Złotowa!
- W wigilię życzyliśmy sobie jednego – by Krystian żył

ZŁOTÓW    Krystianek ze Złotowa ma dopiero 2 latka. - Rak zabija naszego synka. Zostało kilka dni, by zebrać kwotę potrzebną na terapię, która może go uratować. Pomóżcie nam – proszą rodzice

Dwuletni Krystian Rutkowski ze Złotowa choruje na neuroblastome IV stopnia. – Niestety, zostało już tylko 5 dni, by ubierać konieczną na podjecie leczenia go kwotę. A nie mamy nawet połowy… Bez tych pieniążków nie będzie następnego etapu leczenia. Chcemy, by ten apel trafił do jak największej liczny osób. By każdy wpłacić chociaż symboliczną złotówkę… - prosi mama Krystiana.

Neuroblastoma IV stopnia – nowotwór złośliwy nadnerczy z przerzutami do węzłów chłonnych, szpiku i kości – tak brzmi diagnoza. Za parę dni kończy się uruchomiona dla Krystiana zbiórka. Tymczasem trzeba zebrać niemal milion złotych.

- Tyle kosztuje terapia przeciwciałami anty-GD2, dzięki której nasz synek będzie mógł pokonać raka… Trzymamy w objęciach naszego prawie już 3-letniego synka i drżymy ze strachu przed najgorszym. Co, jeśli nie zdążymy? Co, jeśli śmierć przyjdzie wcześniej, niż ratunek? – pytają rodzice.

- Jesteśmy w trakcie radioterapii. Jeśli zaraz po niej nie rozpoczniemy kolejnego etapu leczenia, wszystko pójdzie na marne, a życie Krystiana będzie gasło na naszych oczach. Nie możemy czekać na dzień, w którym będziemy musieli żegnać się z naszym dzieckiem. Błagamy, pomóżcie nam go uratować.

***

Tragedii, które wszystko burzą, zwykle nic nie zapowiada. Przychodzą nagle, niespodziewanie. Tak jak ta.

- 14 czerwca 2017 roku dowiedzieliśmy się, że Krystian umiera. Dzisiaj słyszymy, że ostatnia szansa na to, aby  żył, kosztuje prawie milion złotych. Chociaż nasz synek jest na tym świecie tak krótko, wycierpiał więcej, niż niejeden z nas. Dostał od życia dwa lata dzieciństwa. Później przyszedł rak, który dzieciństwo zamienił w cierpienie. Zaczęło się niewinnie – ból brzucha, lekki stan podgorączkowy. Objawy, które jeszcze wtedy pozwalały myśleć, że to tylko zwykła infekcja. Lekarz przepisał antybiotyk, wręczył receptę i kazał wracać do domu. Po kilku dniach ból wrócił silniejszy, Krystian nie był już w stanie stanąć na nóżkach. Pojawiło się podejrzenie zapalenia wyrostka. Dzisiaj dalibyśmy wszystko, żeby to tamta diagnoza była prawdziwa, a nie ta, która nadeszła kilka dni później. Lekarze wykryli zmiany nowotworowe rozciągające się na 11 centymetrów...

Neuroblastoma IV stopnia – rak tak okrutny, że atakuje tylko dzieci, zabierając życie tych najbardziej niewinnych.

- To, co stało się później, to koszmar, który do tej pory znaliśmy tylko ze zdjęć i kilku filmów. Koszmar, który stał się naszą codziennością. Jeszcze kiedy lekarz przekazywał nam najgorsze informacje i wręczał skierowanie na oddział, wszystko wydawało nam nierealne, brzmiało jak sen, z którego za chwilę się obudzimy. Później, trzymając synka na rękach, trafiliśmy na oddział onkologii dziecięcej. Dopiero tam dotarło do nas, że nasze dziecko naprawdę może umrzeć – opowiada mama chłopca.

W maleńki organizm Krystiana wlewano litry chemii. Słabł na oczach rodziców, przestawał jeść i pić, miał popalone błony śluzowe w buzi.

- Walczyliśmy o każdy kęs i każdy łyk – byle tylko Krystian miał siłę, by dalej walczyć. Kiedy wypadły mu włoski, pytał nas, dlaczego tak się dzieje. Oswoił się dopiero wtedy, kiedy widział dzieci takie jak on – też z łysymi główkami. Po trzecim cyklu chemii stan Krystiana pogorszył się do tego stopnia, że trzeba było przetaczać krew.

- Pęka nam serce, kiedy w domu widzimy puste łóżeczko Krystiana. Odkąd zachorował, jego domem stał się szpital.

Na onkologii jest z nim głównie tata. Mama musi być w domu – z braćmi Krystiana, którzy również chorują. Krzyś ma stwierdzoną wadę serca, Oskar – zaawansowaną astmę. - Bracia często pytają o braciszka, zastanawiają się, kiedy wróci. Jak wytłumaczyć im, że Krystian jest tak bardzo chory? Wszyscy razem bywamy rzadko. Te kilka dni, kilka chwil spędzonych razem to dla nas za mało, ale każdy stara się, by chociaż na trochę Krystianek zapomniał o tym wszystkim, do czego musi wrócić – do chemioterapii, kroplówek, igieł…

W grudniu, na chwilę przed świętami, chłopiec przeszedł operację usunięcia guza z nadnercza i węzłów chłonnych. W trakcie operacji okazało się, że jest jeszcze jeden guz – pod nerką. Lekarze zrobili wszystko, by usunąć jak najwięcej. Niestety, pozostała masa resztkowa.

- Całe święta spędziliśmy w szpitalu, w wigilię życzyliśmy sobie jednego – by Krystian żył… Po operacji konieczna była megachemia – ta najostrzejsza, bo niszcząca resztę komórek neuroblastomy. Megachemia wyniszczała też szpik, dlatego konieczny był autoprzeszczep komórek.

- Jesteśmy po jedenastu cyklach chemii. Niedawno rozpoczęła się radioterapia. Zaraz po niej musi rozpocząć się leczenie immunologiczne przeciwiciałami DIinutuximab. Niestety, terapia nie jest refundowana w Polsce, a nasze dziecko kolejnej szansy może nie doczekać. Mamy mało czasu, bo rozpoczęcie leczenia zaplanowano już na marzec! Kwota, którą musimy zebrać do tego czasu to niemal milion złotych. Na tyle wyceniono życie Krystianka…

Kochani - zbiórkę na SiePomaga wsparło już ok. 20 tysięcy osób. Ciągle brakuje blisko 500 tys. złotych, by Krystianek mógł przejść nierefundowaną terapię. Pomóżcie. 

Zbiórka na https://www.siepomaga.pl/ratujemy-krystiana.

bek

 

 

 

eki

Zdjęcia (7)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (49)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Sebastisn
Sebastisn 1.12.2018, 19:30
Z checia pomoge .Szpital szamotuly odam swoje
Kasia
Kasia 25.11.2018, 10:28
Chemia wykancza ale nikt nie wie jak będzie jednemu pomaga innych zabija. My leczylismy tate tez naturalnymi lekami i lekarz powiedzial ze nie wie jak to zrobilismy ale z tym co mial w sobie nie mial prawa zyc wiecej jak 3miesiace a zyl 9mies. Rak sie cofal a pozniej po kolejnej chemii zaatakowal jeszcze mocniej i juz nic nie pomoglo. Neuroblastome lecza chemia i naswietleniami i to jednak dziala bo dzieci zdrowieja i mam nadzieje ze i tego Skarbeczka tak bedzie. Trzymam mocno
Lee
Lee 24.03.2018, 23:32
2 tyg temu udostepniane bylo i dalej to samo 5 dni zastalo...!! Masakra
wiera
wiera 26.03.2018, 12:36
Oj, Lee... To z twoim zaplonem coś nie teges.. Chyba jest data zamieszczenia tekstu podana. Logiczne, że 5 dni było 10 marca gdy tekst był zamieszczany. Nikt nie będzie wszystkich materiałów wrzucanych na portal aktualizował codziennie, bo Lee jeszcze nie doczytał..
Ania
Ania 20.03.2018, 21:28
Odwiedzic strone Jerzego Zieby, link: https://www.facebook.com/ukryteterapie/
Rak jest dawno wyleczalny za o wiele mniejsze pieniadze. Nie trzeba kolejnego pol miliona zlotych wrzucac do bagna, to jest zdzierstwo.
Rowniez raka leczy sie terapia protonowa, np. w Czechach za okolo 210.000 zl bez skutkow ubocznych. Jak mozna chemia niszczyc czlowieka tyle razy?!! Rowniez dr. med. Stanislaw Burzynski wyleczyl raka bez skutkow ubocznych za ok. 80.000 USD, ale po podaniu chemii nie bylo szans na wyleczenie. To sa przyklady, ze rak jest wyleczalny, ale nie trzeba sie tak katowac i pozwalac na wyzyskiwanie.
JebWŁepMozeRozumuNabierzesz
JebWŁepMozeRozumuNabierzesz 23.03.2018, 18:51
Pan Zieba ktory prosi ludzi o wplatyna jego brednie...Naciagacz!!!!!
J23
J23 22.03.2018, 21:54
No i oczywiście broń Boże nie szczepić - co za durnota.
rycho
rycho 21.03.2018, 08:41
Sekta "ziębitów" atakuje. Trzeba mieć nieźle zryte pod beretem, żeby wierzyć hochsztaplerom i jeszcze ich popularyzować. Podpada to moralnie pod zgorszenie, a lepiej byłoby zgorszycielowi kamień młyński do szyji...
Wikstal
Wikstal 16.03.2018, 22:49
Takie cos powinno byc DARMOWE !!!! To jest chore zeby placic za zycie. Trzymam kciuki
welcometohell
welcometohell 5.06.2018, 15:57
budżet NFZ nie nadąża za wysypem zachorowań na raka. A będzie tylko gorzej. Zaoszczędzą wkrótce na emeryturach bo tylko baby będą dożywać 60 lat a faceci padają jak muchy. Zaoszczędzona kasa może powinna z ZUS pójść do NFZ ?! Z drugiej strony ZUSowi też ciągle brakuje...
Tygodnik Nowy
Tygodnik Nowy 16.03.2018, 19:09
Rodzina Krystianka poinformowała o terminie leczenia:
Kochani,
mamy więcej czasu! Decyzją lekarzy, na początku kwietnia Krystian rozpocznie naświetlania w poznańskim szpitalu. Po nich nastapi chwila przerwy i dopiero wtedy będzie można rozpoczynać immunoterapię. Dzięki temu mamy mamy więcej czasu, by uzbierać brakującą kwotę. Prosimy, nie zostawiajcie nas w tej walce!

Zbiórka trwa do 10 kwietnia.
Gość
Gość 16.03.2018, 08:42
Jak pomóc, nie na wiadomości jak można pomóc
TN
TN 16.03.2018, 19:04
jest: Zbiórka na https://www.siepomaga.pl/ratujemy-krystiana
Wiola
Wiola 16.03.2018, 00:28
Jak mogę przelać pieniądze ?????!!!!
TN
TN 16.03.2018, 19:04
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-krystiana
Mama
Mama 15.03.2018, 22:20
Aż łzy płyną jak czyta się, że tak maleńkie dziecko już tyle przeszło. Mamy Córkę w tym samym wieku ???? Trzymaj się Skarbie Kochany ????????
Pomagamy ????❤
Ali Baba i 40 R
Ali Baba i 40 R 15.03.2018, 22:00
Wkurza to, że w takich przypadkach rodzice są pozostawieni samym sobie i skazani na żebraninę o pieniądze, drżąc czy wystarczy czasu na uzbieranie odpowiedniej kwoty. Całe życie się pracuje, płaci jakieś *** zusy, srusy i inne haracze a jak jest pilna potrzeba to pomoc tylko od ludzi dobrej woli i darczyńców. Ktoś pewnie powie: a przecież to 1mln zł i jak by każdy tak chciał to państwo by zbankrutowało... Odpowiem tylko tak: idź się *** w dekiel bo nawet nie masz pojęcia na jakie miliardy zł walą nas , z naszych podatków te nieudolne rządy.
welcometohell
welcometohell 5.06.2018, 16:13
A emeryci chorzy na raka są gorsi ?! Oni często też są pozostawieni sami sobie ale nie są na tyle obcykani aby żebrać w necie. Oni całe życie płacili składki a rodzice dzieci dopiero co ZACZYNAJĄ płacić zusy,srusy. Poza tym rodzice zwykle są w sile wieku i PRACUJĄ a nie pobierają bieda-rentę.
Karo
Karo 20.11.2018, 07:40
Zapewne pracuje jeden rodzic bo dziecko tak samo jak osoba dorosła chora na nowotwór wymaga stałej opieki 24h. Tu nie ma odpoczynku, tu jest etata 24 na 24 do póki trwa życie !!! Nie nazywaj tego żebraniem bo to jest prośba o pomoc i nikt nikogo do niczego nie zmusza. Pomożesz jeśli chcesz, jeśli nie to trudno. A żebrzą menele pod sklep a nie rodzice drżący o życie dziecka!!!
Kasia
Kasia 18.08.2018, 20:38
Sorry ale ten durny tok myślenia zostaw sobie. Emeryci już swoje przeżyli nie to żebym komuś źle życzyła ale jednak coś tam przeżyli a dziecko dopiero zaczyna. To jak rodzice dopiero zaczynają płacić zusy srusy to są gorsi od emerytów??? A jeśli chodzi o emeryturę to w Polsce nie ma obowiązku przechodzenia na emeryturę tylko prawo i nie trzeba od razu po ukończeniu lecieć do zusy i brać co dają tylko można jeszcze popracować. Ale co tam lepiej być pasożytem , stać w kolejce do lekarza nie przepuścić w tej kolejce nikogo bo przecież nie mam czasu i jeszcze narzekać że emerytura mała. Tylko my młodzi płacimy dużo więcej na temat zasrane zusy a emerytury będziemy mieli mniejsze niż wy emeryci teraz.
Maluszku trzymam kciuki i oczywiście pomagam bo sama ma dzieci i nie wyobrażam sobie żeby coś im się stało😓
Artur
Artur 20.11.2018, 18:01
To co napisałaś to chyba nie było przemyślane przepracujesz 25 lat a później jeszcze raz to napisz zaznaczam nie jestem emerytem i jeszcze muszę sporo popracować a ty pracuj do setki jeśli tobie to pasuje
Wojciech
Wojciech 16.03.2018, 08:07
Ali Baba, bez wątpienia masz rację i jednocześnie tej racji brakuje w każdym emocjonalnym wystąpieniu. Wcześniej @kamil ważną rzecz napisał o chorobie małego Krystiana. Ten aspekt, aczkolwiek trudny czy wręcz niemożliwy do zaakceptowania przez rodzinę malucha, jako zasadniczy jest brany pod uwagę przez system. To polski system opieki zdrowotnej zakwalifikował chore dziecko do grupy nie rokującej i odciął od źródeł społecznego finansowania. Żebyśmy się dobrze zrozumieli - nie chodzi o konkretnego chorego, ale o przypadek! W tych okolicznościach dla zrozpaczonej rodziny ważne jest zdobycie środków inną drogą, co czasem przynosi pozytywny efekt. Czasem...

Poza dyskusją jest postawa rodziny, która decyduje się na walkę o życie bliskiej osoby bez względu na jakiekolwiek inne, niekiedy racjonalne przesłanki. Po prostu działa empatia wzmacniana nadzieją, niekiedy oczekiwaniem na cud. I niech nikt nie waży się podnieść ręki na ich wysiłki! Z drugiej strony jest bezduszny, ale rzadko sprawiedliwy system rozdziału dóbr i środków kumulowanych przecież naszym zbiorowym wysiłkiem. Od rządzących oczekujemy ich mądrego rozdziału, ale z tym jest niekiedy gorzej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Okazuje się, pomimo zapewnień pieszczochów Narodu, że jednak są równi i równiejsi. Że to, co dla jednych jest niedostępne, innym przysługuje w nadmiernej obfitości! Tu również mamy do czynienia z podobną sytuacją i pomimo zbiorowego wysiłku anonimowych ludzi wielkiego serca, dla Krystianka zabraknie iluś tam tysięcy złotych, tia...

Nie mam recepty na zmianę, ale mam nadzieję na mądrość społeczeństwa, które w każdym akcie wyborczym, w każdej inicjatywie obywatelskiej radykalnie i odpowiedzialnie zdecyduje się wyrazić swoje oczekiwania wobec rządzących. Może trzeba będzie zrezygnować z kolejnej dostawy rakiet lub ograniczyć wydatki 'pieszczochów'? Nie wiem, ale nadszedł czas na zdecydowany głos obywateli także po to, żeby opisanych dramatów uniknąć!
gabi
gabi 14.03.2018, 21:53
szok
morfeusz
morfeusz 14.03.2018, 09:19
*** Rydzyk szasta naszymi milionami...........dlaczego ten klecha nie pomaga w takich sytuacjach??????????
Wojciech
Wojciech 16.03.2018, 21:00
Dlaczego nie pomoże? Bo to nie jego interes! Proste jak drut!
kamil
kamil 13.03.2018, 19:38
Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami to wyrok śmierci , chlopiec umrze a ci z siepomaga tak czy siak zgarną 7% ze zbiorki....co za hieny
welcometohell
welcometohell 5.06.2018, 16:16
lewacy popierają eutanazję ale raka IV stopnia nie rozumieją że to wyrok.
Agata
Agata 17.03.2018, 21:11
Jakos ty przezyles tylko mozg Ci wyjaralo
Wojciech
Wojciech 16.03.2018, 08:15
Nawet, jeśli Krystianek odejdzie, to należy wierzyć, że zebrane pieniądze posłużą innemu choremu dziecku... Co do mniej lub bardziej uzasadnionych 'kosztów' fundacji; może potrzebne są takie regulacje, żeby ich wysokość nie raziła nikogo w oczy?
Anna
Anna 13.03.2018, 18:15
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-krystiana
Lidka
Lidka 12.03.2018, 21:55
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-krystiana
Magda
Magda 12.03.2018, 19:31
Niech Pan Bóg ma cie w swojej opiece ❤️
Michał
Michał 12.03.2018, 18:21
Ile jeszcze potrzeba ,ile czasu?
Ala
Ala 12.03.2018, 16:30
❤️
Przemo
Przemo 12.03.2018, 06:44
Jurek Owsiak
Lawska
Lawska 12.03.2018, 00:01
A moze Jurek Owsiak...?Boze miej Go w opiece...kochany...malutki..plakac sie chce
ja
ja 12.03.2018, 17:33
Chyba już ktoś pisał do p. Owsiaka i bez rezultatu

Pozostałe