„Szydercy” - odcinek 14.

  • 16.03.2018, 16:48 (aktualizacja 19.03.2018 22:12)
„Szydercy” - odcinek 14.
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym

.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (139)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
ryj poszerzony
ryj poszerzony 24.09.2018, 07:37
Tylko dwa wpisy, siadasz leman kondycyjnie? Czy piszesz tylko wtedy, gdy sobie przypomnisz, jak turas robi jackowi kolonoskopię?
hehe
hehe 22.08.2018, 15:43
lemana przycisnęło - przed obiadem czy już po...?
all thru
all thru 4.07.2018, 17:59
Staruchowi, który się tu (samo)produkuje w odstępie kilku minut, turas ujeżdża od tyłu syna - to musi mieć wpływ na psychę ojca - i ma. Wystarczy poczytać - 90% wpisów to jego "dyskusje" z samym sobą
marzec 2006
marzec 2006 23.08.2018, 10:59
Ktoś siedzi przy klawiaturze i spogląda na ekran. Musi mieć aplikację, która daje możliwość głębokiego potajemnego pewnością jest to aktywista GPS 100 - grupy pościgowo-szpiegującej, której pierwszym hersztem był redaktor naczelny TN lubiący wychylić półtora flaszki podczas obrad Kolegium Redakcyjnego. Czyli chlał w pracy.
Mariusz
Mariusz 4.07.2018, 18:58
O wiele głąby nie umią pisać to któś musi za nich robić. Inaczej portal padnie, jak już padł. leman przewidział, że padnie dzienniknowy.pl w starym wydaniu, faktypilskie.pl oraz expressTV. I tak się stało. W SR w Poznaniu jej kościstość sędzia Monika Smaga - Leśniewska nie mogła uwierzyć, że coś takiego może mieć miejsce. Ale w Pile dzieją się rzeczy, jakie nie śniły się filozofom. A kim jest jej Kościstość? Zwykłą sedzią.
oj, musi!
oj, musi! 4.07.2018, 11:59
Staruchowi, który się tu produkuje, turas ujeżdża od tyłu syna - to musi mieć wpływ na psychę ojca - i ma. Wystarczy poczytać - 90% wpisów to jego "dyskusje" z samym sobą
Smacznego
Smacznego 4.07.2018, 15:10
do "oj, musi!" - podobno twój pomiot bierze do paszczy i córka, i syn.
Pytacz
Pytacz 23.09.2018, 19:43
A żonka?
kosmetologia dla zwierząt
kosmetologia dla zwierząt 4.07.2018, 18:59
a fe!
to musi boleć
to musi boleć 3.07.2018, 19:13
Staruchowi, który się tu produkuje, turas ujeżdża od tyłu syna - to musi mieć wpływ na psychę ojca - i ma. Wystarczy poczytać - 90% wpisów to jego "dyskusje" z samym sobą
tu jest taki prztyczek
tu jest taki prztyczek 3.07.2018, 07:41
a stary ojciec pedała 8 wpisów przed północą w ciągu kilku minut. Ten musi mieć gar zryty, hehehehe!
rejestr idiotów
rejestr idiotów 23.08.2018, 11:03
Kto ma gar zryty, nie potrafi zrobić jednego wpisu w miesiąc.
Czesław Długi
Czesław Długi 4.07.2018, 11:25
To w takim razie jest rower wyścigowy. A stary ma sporo pary.
3,14zda
3,14zda 3.07.2018, 09:08
To dobrze świadczy o braku demencji.
jestem taka k... niespokojna
jestem taka k... niespokojna 14.05.2018, 06:21
Staruchowi, który się tu produkuje, turas ujeżdża od tyłu syna - to musi mieć wpływ na psychę ojca - i ma. Wystarczy poczytać - 90% wpisów to jego "dyskusje" z samym sobą
prof. Tygrys Młodowicz
prof. Tygrys Młodowicz 14.05.2018, 10:28
Kur-wy zawsze są niespokojne, czy kasując z *** nie dostają premii w postaci: krętka bladego, gonokoka, wirusa upośledzenia odporności, opryszczki.
errator
errator 14.05.2018, 10:35
chochlik: czy kasując z ***;
ma być: czy kasując za j e b a n k o;
Ja***j
Ja***j 4.04.2018, 12:02
Syna mi turas cweli, aż w młynie walenie słychać
Juras Gasibenzyna
Juras Gasibenzyna 14.05.2018, 10:22
Młyny sprawiedliwości mielą powoli.
festina lente
festina lente 26.03.2018, 14:23
Na portalu faktypilskie.pl 14 odcinek pojawił się z datą 23 marca. On, jak w przypadku papierowej ulotki z wiadomościami sprzed półtora miesiąca, jest i tu spóźniony, kiedy powinien pojawić się 15 odcinek.
Korytowski Poznań
Korytowski Poznań 1.04.2018, 00:27
premiery Szyderców są na Facebooku, tu zlatują tylko z zeszłego tygodnia dla tych co nie kumają nowych technologii i nigdy nie potrafiliby ich odszukać. Leman jest dobrym przykładem takie dziada z wiatrakiem w ***. Prykasz gazem ale się już nie rozwijasz. Niedługo się cały wygazujesz i choj, nie bedzie sensu wstawiać nawet z zeszłego roku.
Nadredaktor
Nadredaktor 5.05.2018, 12:33
Produkcja Telewizyjna
ExpressTV Vectra Media
Kamil Ceranowski
Dąbrowskiego 8
64-920 Piła







Henryk Komisarski
Prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu
Al. Niepodległości 32
61-745 Poznań


Dotyczy: sprawy III K 445/08; osk. Henryk S., Elżbieta N., Ryszard S. (zarzuty z art. 229 § 1 k.k., art. 229 § 3 k.k., w zw. z art. 12 k.k., art. 225 § 1 k.k., art. 224 § 2 k.k., art. 239 § 1 k.k. w zw z art.
11 § 2 k.k., art. 271 § 1 i 3 k.k., art. 189 § 1 k.k., art. 191 § 2 k.k., art. 286 § 1 k.k.
w zw z art. 294 § 1 k.k., art. 297 § 1 k.k. oraz 228 § 1 k.k i inne - łapówki).


Realizując zapisy art. 12 ust.1 prawa prasowego , przedstawiam p. Prezesowi następujące fakty i w konsekwencji składam następujące zapytania:
Od kilku rozpraw uczestniczymy jako przedstawiciele mediów w w/w procesie. Być może z tego powodu do naszej redakcji docierają różnego typu informacje, których weryfikacja jest naszym zdaniem konieczna, wręcz niezbędna. Pytamy zatem:
1. Czy możliwe jest utrącenie postępowania wskutek niedopatrzenia polegającego na zlekceważeniu osobistych stosunków – niebezpośrednich - sędzi z oskarżonym?
2. Czy brano pod uwagę w ustalaniu składu sędziowskiego ten fakt?
3. Czy fakt nierównego traktowania świadków w przypadku ich złego samopoczucia jest stałym elementem postępowania przed sądami?
4. Czy odkryte obecnie trudności ze szczegółowością map spornego terenu są niezamierzonym zaniechaniem i mogą być usunięte w tej fazie procesu przez dołączenie będących w dyspozycji państwowych instytucji kontrolnych bardzo szczegółowych opracowań: pomiarów i obliczeń?

W przebiegu procesu można zaobserwować różne fazy. Raz dawały nadzieję na szybkie zakończenie i skazanie oskarżonych. Innym razem, od kilku sesji sądu widać, że pierwotne przeświadczenie ma coraz mniejsze szanse na przebicie się wobec dających do myślenia faktów procesowych. Z obserwowanego przebiegu przesłuchania biegłego prof. Sołtysiaka, którego rangę na wokandzie pomniejszono, wzywając go jako świadka, można wysnuć przeświadczenie, że jego rolę i wiarygodność pomniejsza się, nie tylko formalnie, ale również przez sposób przesłuchania, gdzie podaje się biegłemu do rozpoznania jakieś mało istotne mapki i przez naciski na istotność tych obrazów stwarza wrażenie, że biegły nie radzi sobie z prostymi obliczeniami arytmetycznymi, kiedy te obliczenia nie są jego domeną, a są wynikiem pomiarów inspektorów WIOŚ, których precyzji nie można podważyć i które są zapisane we współrzędnych GPS. Orientacyjne rozmiary powierzchni terenu zajętego przez dół z odpadami można obejrzeć na zdjęciach satelitarnych obszaru Śmiłowa na mapach Google. Uporczywe przepytywanie o skalę mapki, którą posługiwał się biegły jest sygnałem, że sędzia sprawozdawca nie czuje specyfiki pomiarów geodezyjnych, które zostały wykonane przez służby do tego przygotowane. Nawet, gdyby zdarzyło się tak, że w aktach nie ma wystarczającej liczby mapek, lub są w skali zbyt małej, służby państwowe powołane do opracowywania wyników pomiarów bez problemu mogą dostarczyć Sądowi mapy tego miejsca łącznie ze zdjęciami wydobytych części zwłok zwierzęcych, które są wstrząsające. Nie można wykluczyć, że mnożenie trudności ma źródło gdzie indziej.
Z wiedzy, jaką mamy od osób, których tożsamości nie możemy ujawnić według prawa o zawodzie dziennikarza, rysuje się obraz wyjątkowej aktywności sędzi Aliny Siateckiej - sprawozdawcy dla takiego prowadzenia postępowania, aby nie można było skazać współoskarżonego w procesie sędzi Słupczyńskiego. Taka tendencja może wynikać z solidarności grupowej środowiska korporacji sędziowskiej, ale również z faktu zażyłości pomiędzy panią sędzią a synem oskarżonego Słupczyńskiego. Nie mamy wiedzy, czy taki rodzaj bliskiej znajomości jest przeszkodą formalną do orzekania, czy był zgłaszany przed rozprawą przez panią sędzię, czy był rozważony przez przełożonych? W przypadku zaistnienia rzeczywistego konfliktu interesów główny oskarżony Henryk Stokłosa będzie się starał o obalenie całego postępowania wobec tego, że tylko on zostanie na ławie oskarżonych, nie licząc księgowej Niemczuk. Byłby to niezwykle niekorzystny przypadek, kiedy po prawie 3,5 latach procesu kosztowne postępowanie sądowe musiałoby być prowadzone jeszcze raz.
Nie sądzimy, żeby bliska znajomość przewodniczącego Mariusza Sygreli z adwokatami kancelarii pana Reichelta - obrońców oskarżonego Stokłosy - ich wspólne polowania, wycieczki na narty i nurkowanie sportowe miały wpływ na orzekanie. Ale też należy brać pod uwagę doraźne interesy grupowe w obrębie korporacji, gdzie na przykład istnieją nieformalne zależności tego rodzaju, że Jolanta Werle-Binas, matka adwokata Piotra Binasa jest osobą bardzo wpływową w poznańskim środowisku, jako prokurator apelacyjny szkoli i egzaminuje prokuratorów niższego szczebla. W końcu wszystkich trzeba by było pozamykać w jakichś skansenach.
Ostatnia refleksja związana jest z przesłuchaniem Mariana Janowiaka - świadka w wątku korupcyjnym. Ten obywatel jest w zaawansowanym wieku i cierpi na różne schorzenia, w tym ciężkie stany nierównowagi w gospodarce węglowodanowej, co oddziałuje niekorzystnie na stan umysłu, możliwość oceny sytuacji, w jakiej się znajduje. Taka osoba jest podatna na sugestie, co w przypadku pracy panów obrońców zdarzało się w tym procesie nie raz w innych przesłuchaniach. Sąd bardzo tolerancyjny wobec na przykład świadka Elżbiety Zielińskiej, dla której na jej oświadczenie, że źle się czuje, nie może się skupić, całą noc nie spała, ma kłopoty gastryczne i prosi, aby dokończyć przesłuchanie w innym terminie, postanowił na podstawie art. 404 paragraf 1 kpk odroczyć rozprawę na inny termin. W przypadku świadka Janowiaka, który skarżył się na złe samopoczucie i trudności z zebraniem myśli, nie zaprzestano przesłuchania, co jest niedobre. Mając tę wiedzę, może niepełną i dziurawą czujemy się w obowiązku zawiadomić pana prezesa o tym, co nas niepokoi.


Patron Trybunału
Patron Trybunału 22.08.2018, 13:20
Ceranowski przechwala się, że od pewnego czasu jeździ na rozprawy karne Stokłosy. Ale faktycznie on goni za jedną taką szkapą bez cycek, co to gadał z nią Noska i dostał od Sygreli opiierdol ma sali sądowej.
obiecane
obiecane 14.05.2018, 17:03

Piła, dnia 07 września 2012 roku
Kamil Ceranowski
Redaktor "Express TV"
ul. Dąbrowskiego 8 VIIIp
64-920 Piła

Pani
Maria Wierzejewska -Raczyńska
Prokurator Rejonowy w Pile
ul. Generała Andersa 10
64-920 Piła

Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia
przestępstwa

Na podstawie art. 304 §1 k.p.k., o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw przez następujące osoby:

1/ Robert Kiełek - Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wołominie, adres do doręczeń: Prokuratura Rejonowa w Wołominie, ul. Prądzyńskiego 3a 05-20 Wołomin - co do którego występuje podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 k.k. oraz art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k.w zw. z art. 18 k.k.
2/ Marian Janowiak, zam. w Wągrowcu, ul. Letnia 3, 62-100 Wągrowiec - co do którego występuje podejrzenie popełnienia przestępstw z art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., oraz art. 238 k.k.
3/ Krystyna Lemanowicz - zam. w Pile ul. Wawelska 32/1, co do której podejrzewam naruszenie art. 231 k.k., art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k.w zw. z art. 18 k.k.
4/ Janusz Lemanowicz zam. w Pile ul. Wawelska 32/1, 64-920,co do którego występuje podejrzenie popełnienia przestępstw z art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., oraz art. 238 k.k.

Proszę o objęcie ściganiem czynów noszących znamiona przestępstwa, opisanych poniżej.
Jednocześnie składam wniosek o zabezpieczenie w trybie pilnym dowodów w postaci kaset VHS i kopii płyt dvd, nośników pen drive, 2 komputerów stacjonarnych (w przynajmniej jednym z nich znajduje się nielegalne oprogramowanie komputerowe) oraz teczek akt (segregatorów) zawierających opisy spraw prowadzonych przez Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie oraz Ruch Przeciwko Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, a które to znajdują się w mieszkaniu Państwa Krystyny i Janusza Lemanowiczów w Pile, przy ul. Wawelskiej 32/1. Wskazane dowody moim zdaniem zawierają szereg dowodów, których stworzenie, spreparowanie i czasami samo posiadanie wyczerpuje znamiona czynów zabronionych przez kodeks karny i inne ustawy.
Zawiadomienie niniejsze jest spowodowane informacjami, które uzyskałem podczas wykonywania zawodu dziennikarza. Jako dziennikarz i Redaktor Naczelny Telewizji Regionalnej "Express TV" poznałem Państwa Lemanowiczów w dniu 29.12.2011 roku po wyjściu z sali sądowej w Sądzie Rejonowym w Chodzieży. Mój i ich pobyt w sądzie podyktowany był tym, że ja nagrywałem przebieg rozprawy, by migawki z niej przedstawić w telewizji regionalnej, a państwo Lemanowicz jak domniemywam byli tam jako uczestnicy procesu.
Pan Janusz Lemanowicz udzielił mi dodatkowo wywiadu do kamery.
http://www.expresstv.pl/11,195-stoklosa nie pojawił sie w sadzie..html .
Z czasem zaczęliśmy współpracować, czego owocem było m.in. poznanie p. Ireny Sienkiewicz z SEPZN w Śmiłowie i prowadzenie z nią szeregu programów na antenie Express TV np.:
http://www.expresstv.pl/20,322- problem obywatelski.html i inne.
Kontaktowałem się wielokrotnie z Krystyną Lemanowicz, Januszem Lemanowiczem oraz innymi członkami Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Nasze kontakty trwają praktycznie do dnia dzisiejszego, choć nie ukrywam, mam zamiar wobec zaistniałej sytuacji je zakończyć
Celem tych kontaktów było zbieranie przeze mnie materiałów dotyczących osoby Henryka Stokłosy w związku z moimi zainteresowaniami proekologicznymi i społecznymi, w kontekście postępowań karnych toczących się z udziałem Henryka Stokłosy.
Materiały uzyskane od członków obu stowarzyszeń zamierzałem wykorzystać i wykorzystałem w części w pracy dziennikarskiej, o czym informowałem osoby, z którymi się kontaktowałem i uzyskiwałem od nich zgodę na ich publikowanie i wszelkie wykorzystywanie.
Członkowie stowarzyszeń znani są powszechnie w regionie Piły z tego, że podejmują od wielu lat działania w stosunku do firm Henryka Stokłosy i w stosunku do jego osoby stąd kontakt z nimi traktowałem jako ciekawy z punktu widzenia mojej pracy dziennikarskiej, jako doskonałe źródło wiedzy. Współpraca przebiegała wręcz idealnie.
Kontakty zaowocowały w krótkim czasie nawiązaniem porozumienia zwłaszcza z pp.Lemanowicz i uzyskaniem od nich obszernej dokumentacji zdjęciowej, audio i video oraz wielu informacji o podejmowanych przez stowarzyszenia działaniach.
Przy okazji tych kontaktów okazało się, że Krystyna Lemanowicz oraz Janusz Lemanowicz są zainteresowani przede wszystkim przebiegiem postępowań sądowych z udziałem Henryka Stokłosy i bardzo mocno są osobiście w te postępowania zaangażowani.
Zaangażowanie to przejawiało się utrzymywaniem stałych, bezpośrednich kontaktów z uczestnikami tych postępowań: prokuratorem Robertem Kiełkiem - oskarżycielem w procesie karnym toczącym się w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pod sygn. akt III K 445/08, oraz pozwanym w sprawie cywilnej z powództwa Anny i Henryka Stokłosów toczącej się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu IV Wydział Cywilny w Pile i oskarżonym w sprawie toczącej się przed Sądem w Pile a także Romanem Cieplińskim - pokrzywdzonym w sprawie toczącej się w Sądzie Rejonowym w Chodzieży, gdzie Henryk Stokłosa jest oskarżonym
Kontakty te polegały na spotkaniach, rozmowach telefonicznych i wymianie korespondencji e-mail i dotyczyły omawiania przebiegu rozpraw z udziałem Henryka Stokłosy, uzgadniania strategii działania na ich kolejne terminy, ale występują w nich również elementy kreowania zachowań świadków przed sądem i instruowania uczestników postępowań przez prokuratora lub Krystynę i Janusza Lemanowicz.
Działania te moim zdaniem były ukierunkowane na osiągnięcie celu w postaci doprowadzenia do skazania Henryka Stokłosy, czym zainteresowany jest z oczywistych względów prokurator Robert Kiełek, ale też
Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej i Ruch Przeciw Bezradności Społecznej i osobiście pp. Lemanowicz, pozostający w wieloletnim konflikcie z Henrykiem Stokłosą
Kontakty ww. ce***e duży stopień zażyłości pomiędzy pp. Lemanowicz, a prokuratorem Robertem Kiełkiem. Świadczy o tym bezpośredni ton przyjmowany w rozmowach (często w mojej obecności)i korespondencji e-mail, późne, wręcz nocne godziny, w których dochodziło do rozmów i wysyłania listów za pośrednictwem poczty internetowej, zarówno ze strony Krystyny Lemanowicz, jak i Roberta Kiełka. Wszystko to jak się okazało, Pani Krystyna Lemanowicz skrzętnie dokumentowała, a część dokumentacji w postaci wydruków maili, plików audio video przekazywała systematycznie mojej osobie licząc zapewne na zmotywowanie mnie do publikacji newsów i artykułów dotyczących Stokłosy. Przyznam, że z powodu innych obowiązków nie śledziłem treści i zawartości wszystkich materiałów, które otrzymywałem od pp. Lemanowiczów. Przekazywanie odbywało się zazwyczaj u nich w domu, przy ul. Wawelskiej 32/1 w Pile.
Kiedy zorientowałem się i uświadomiłem sobie, że Krystyna
Lemanowicz w porozumieniu z Robertem Kiełkiem manipulują Marianem Janowiakiem i Romanem Cieplińskim, permanentnie posługują sie prowokacjami, przekazują informacje nieprawdziwe, manipulują faktami, wywierając wpływ na świadków starają się by ci składali zeznania niekorzystne dla Henryka Stokłosy, rozpocząłem zbieranie materiałów w celu ujawniwnia organom ścigania faktów nadużycia prawa. Uświadomiłem sobie, że ich działania np. nagrywanie swoich rozmówców mogą być niezgodne z prawem, gdyż czynili to jak sądzę bez ich zgody. Moje zdziwienie wzbudziło też to, że praktycznie z tym sie nie ukrywali, a mnie (gdyż zapewne ufali mi lub byli zdeterminowani na jakiś cel) je przekazywali
Informuję, że nagrywanie rozmów, zarówno telefonicznych jak i bezpośrednich jest praktyką powszechnie stosowaną przez Krystynę Lemanowicz. Jako przykład wskazuję, że Krystyna Lemanowicz udostępniła mi w ostatnim czasie plik dokumentów w wersji elektronicznej z jej archiwum i w trakcie analizy ich treści zauważyłem nagranie audio z dnia 19 lipca 2011 roku (a więc przeszło rok temu), na którym to zarejestrowano spotkanie u Starosty Pilskiego Mirosława Mantaja i Sekretarza Szutkowskiego. Uczestnikami tego spotkania była reprezentacja ekologów ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej ze Śmiłowa w osobach: Ireny Sienkiewicz, Krystyny Lemanowicz, Huberta Karolczaka. Spotkanie było poświęcone protestowi, jaki dzień wcześniej zgłosili przedstawiciele firmy Farmutil w związku z odznaczeniem pań Krystyny Lemanowicz i Ireny Sienkiewicz odznaczeniami państwowymi. Nagranie to moim zdaniem zostało zrobione z ukrycia i jak domniemywam, przez p. Krystynę Lemanowicz za wiedzą Ireny Sienkiewicz i Huberta Karolczaka. Wielokrotnie też Krystyna Lemanowicz wręcz chełpiła się swoimi "zbiorami naghrań".
Dowód nr 1: nagranie audio z dnia 19 lipca 2011 roku.

Skala tych kontaktów i ich charakter zobowiązują mnie do zawiadomienia organów ścigania choć jestem przekonany, iż materiały, którymi dysponuję są niepełne i cząstkowe, stąd wniosek o zajęcie i zabezpieczenie dowodów wskazanych w moim zawiadomieniu zasługuje na uwzględnienie.
Decyzję podjąłem ostatecznie po spotkaniu z pp. Lemanowicz z Romanem Cieplińskim, do którego doszło 02 września b.r, kiedy stwierdziłem że działania te mogą mieć znamiona przestępstwa, podobnie jak inne wcześniejsze kontakty lub spotkania z udziałem Roberta Kiełka i Mariana Janowiaka. W tym konkretnym przypadku na prośbę pp. Lemanowicz pomogłem nagrać im materiał video (który miał być wywiadem z Panem Cieplińskim), a który to jak się okazało w dużej części został nagrany jako materiał audio
i jak domniemywam został nagrany bez wiedzy p. Romana Cieplińskiego
Dowód nr 2: kopia nagrania plik video nr 0006

Warto podkreślić, że jak wynika z otrzymanego nagrania rozmowy z panem Cieplińskim, już 28 sierpnia b.r podczas telefonicznej rozmowy z Romanem Cieplińskim pan Janusz Lemanowicz wywierał wpływ na świadka sugerując mu określone zachowania.
Dowód nr 3: kopia rozmowy z dnia 28 sierpnia 2012 roku połączenie na numer 783270430 (Roman Ciepliński) - plik audio i stenogram

Po analizie otrzymanych od Krystyny Lemanowicz materiałów doszedłem do wniosku, że w okresie przynajmniej kilku ostatnich miesięcy (jak wynika z jej relacji taki proceder moze trwać od kilku lat) Krystyna Lemanowicz dokonała nagrania szeregu rozmów prowadzonych telefonicznie z prokuratorem Robertem Kiełkiem i i Marianem Janowiakiem i tak:
W dniu 24 kwietnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz dzwoni do Mariana Janowiaka informując go, że telefonuje z polecenia prokuratora Roberta Kiełka by nakłonić Mariana Janowiaka do określonych zachowań.

Dowód nr 4: kopia rozmowy z dnia 24 kwietnia 2012 roku połączenie na nr 662292763 (Marian Janowiak)- plik audio i stenogram

W tym samym dniu, jak przypuszczam w późniejszej porze nagrywa się na sekretarkę numeru 668150170, który należy do prokuratora Roberta Kiełka z informacją, że zadanie wykonała.
Dowód nr 5: kopia rozmowy (nagrania na skrzynkę głosową)z dnia 24 kwietnia 2012 roku połączenie na nr 668150170 (Robert Kiełek) - plik audio i stenogram

W pozyskanych od Krystyny Lemanowicz materiałach stwierdziłem także nagranie rozmowy telefonicznej z dnia 29 maja 2012 roku wykonanej na nr 506171296 (drugi numer należący również do prokuratora Roberta Kiełka).
W rozmowie z nim trwającej blisko 30 minut Krystyna Lemanowicz i Robert Kiełek ujawniają szereg faktów z ich wzajemnych kontaktów, rozmów z Marianem Janowiakiem i strategii działania. Akcentują, że muszą działać konspiracyjnie)
Dowód nr 6: kopia rozmowy z dnia 29 maja 2012 roku połączenie na nr 506171296 (Robert Kiełek) -plik audio i stenogram

W kolejnej rozmowie 2 dni później tj. z 31 maja 2012 roku, Krystyna Lemanowicz ponownie dzwoni na numer 668150170 gratuluje prok. Robertowi Kiełkowi dobrego występu na wizji TVN. Robert Kiełek wyraża oburzenie na rzekomo kierowane na niego przez (jak domniemywam Henryka Stokłolsę) "podejrzenia o nieuczciwość", nazywając H.S."Chamem". Opowiadają także sobie o wrażeniach dotyczących osoby Mariana Janowiaka.
Dowód nr 7: kopia rozmowy z dnia 31 maja 2012 roku połączenie na numer 668150170 (Robert Kiełek) -plik audio i stenogram

W dniu 15 czerwca 2012 roku do Krystyny Lemanowicz z numeru 668170150 zadzwonił prokurator Robert Kiełek. W trakcie rozmowy prokurator Kiełek udzielał instrukcji mężowi Krystyny Lemanowicz, Januszowi. Dotyczyły one w szczególności formułowania treści określonych pism, które Janusz Lemanowicz miał złożyć do sądu prowadzącego sprawę karną Henryka Stokłosy w Poznaniu, a które to "pisma" miał później "przypadkowo" wykorzystać prokurator Robert Kiełek. Informuje również, że w kolejnym dniu dośle protokół z rozprawy co uczynił patrz: dowód nr 18 email z dnia 01. czerwca 2012 roku).
Dowód nr 8: kopia rozmowy z dnia 15 czerwca 2012 roku z numeru 668150170 Roberta Kiełka do Krystyny Lemanowicz - plik i stenogram

W dniu 09 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz zwróciła się do mnie bym pożyczył jej swoją kamerę bo chce nagrać swojego gościa. Gościem tym jak się okazało miał być Marian Janowiak. Zależało mi też na tym, by się dowiedzieć jaki jest cel Krystyny Lemanowicz, że chce Janowiaka nagrać bez jego wiedzy. Później wywnioskowałem, że było to zrealizowane na polecenie prokuratora Roberta Kiełka.
Dowód nr 9: kopia nagrania audio-video

W tym samym dniu Krystyna Lemanowicz zadzwoniła do prok. Roberta Kiełka na numer 668150170 relacjonując mu przebieg spotkania i ustaleń z Marianem Janowiakiem. Jednocześnie informując, że Marian Janowiak jest już gotów spotkać się z prok. Kiełkiem. Ponadto Robert Kiełek sugeruje Krystynie Lemanowicz by nagranie Mariana Janowiaka przesłać pod adres Prokuratury Rejonowej w Wołominie z dopiskiem "do rąk własnych". Prokurator Kiełek zatem był już pewien, że Marian Janowiak stawi się na jego wezwania.
Dowód nr 10: kopia rozmowy z dnia 09 sierpnia 2012 roku z numerem 668150170 (Robert Kiełek) - plik audio i stenogram

W dniu następnym tj. 10 sierpnia 2012 jak wynika z kopii nagrania rozmowy telefonicznej, którą przekazała mi Krystyna Lemanowicz wykonała ona telefon do p. Mariana Janowiaka na nr 662292763 informując go, że może już zadzwonić do prokuratora Kiełka żeby doprecyzować termin i szczegóły ich spotkania.
Dowód nr 11: rozmowa z dnia 10 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) -plik audio i stenogram

Następnie w dniu 22 sierpnia 2012 Krystyna Lemanowicz próbuje skontaktować się telefonicznie z Marianem Janowiakiem, dzwoniąc na nr 662292763, pozostawiając jednak jedynie nagranie głosowe na poczcie głosowej w telefonie.
Dowód nr 12:L rozmowa (nagranie na skrzynce głosowej) z dnia 22 sierpnia 2012 roku z numerem 662150170 (Marian Janowiak) - plik audio i stenogram

Dzień później tj. 23 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz kontaktuje się telefonicznie z Marianem Janowiakiem pytając go czy otrzymał przesyłkę. Ponadto pyta się czy wybiera się do Warszawy. Proponuje mu kolejne spotkanie, gdy wróci z Warszawy (domniemywam,że od prokuratora Kiełka).
Dowód nr 13: rozmowa z dnia 23 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) - plik audio i stenogram

Kilka dni później 27 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz po raz kolejny dzwoni do Mariana Janowiaka, ale nie rozwija specjalnie rozmowy, gdyż dowiaduje się, iż żona Janowiaka jest w szpitalu.
Dowód nr 14: rozmowa z dnia 27 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) - plik audioo i stenogram

O dziwo 2 dni później 29 sierpnia 2012 roku do Krystyny Lemanowicz dzwoni Marian Janowiak informując ją, że jedzie do Warszawy (do prok. Kiełka) i, że jest umówiony na 10.00-ą następnego dnia Krystyna Lemanowicz prosi o telefon po powrocie z Warszawy.
Dowód nr 15: rozmowa z dnia 29 sierpnia 2012 roku Mariana Janowiaka z Krystyną Lemanowicz -plik audio i stenogram

W tym samym dniu Krystyna Lemanowicz dzwoni do prokuratora Roberta Kiełka na numer 506171296. Rozmawiają o planowanej wizycie Janowiaka w dniu następnym u prokuratora Kiełka oraz o spostrzeżeniach Kiełka z rozmowy z telefonicznej z Janowiakiem. Krystyna Lemanowicz zwraca także uwagę, na to, że Roman Ciepliński, który jest pokrzywdzonym w procesie toczącym się przed Sądem Rejonowym w Chodzieży przeciwko Henrykowi Stokłosie nie chce pojawić się w sądzie. Krystyna Lemanowicz sugeruje, że został przekupiony. Wnioski takie wyciąga z rozmowy telefonicznej, którą przytoczyłem w "dowodzie nr 3".
Dowód nr 16: kopia rozmowy z dnia 29 sierpnia 2012 roku z numerem 506171296 (Robert Kiełek) - plik audio i stenogram

W dniu 30 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz dzwoni do prok. Roberta Kiełka na numer 506171296 wypytując go o przebieg spotkania z Marianem Janowiakiem. Robert Kiełek szeroko relacjonuje przebieg spotkania ponadto sugeruje, by spotkać się z Romanem Cieplińskim i utrwalić z ukrycia rozmowę z nim w formie nagrania. Szczegółowo instruuje jak to zrobić.
Dowód nr 17: kopia rozmowy z dnia 30 sierpnia 2012 roku z numerem 506171296 (Robert Kiełek)- plik audio i stenogram

W tym samym dniu Krystyna Lemanowicz dzwoni na nr 662292763 do Mariana Janowiaka i dopytuje o wrażenia ze spotkania z prokuratorem Kiełkiem, wyraźnie prowokując Janowiaka do zwierzeń i umawia się na kolejne spotkanie z Janowiakiem w Pile.
Dowód nr 18: rozmowa z dnia 30 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) plik audio i stenogram

Znamienna jest także treść dokumentacji mailowej, którą Krystyna Lemanowicz zażyle prowadzia z prokuratorem Robertem kiełkiem.Robert Kiełek używa konspiracyjnego adresu email: roby1104@wp.pl i danych osobowych "Robert Kiepski". Krystyna Lemanowicz dokumentowała najmniejszą wiadomość od Roberta Kiełka, czy to drukując ją, czy zapisując na nośnikach pen drive. Treść tych maili koresponduje z treścią rozmów telefonicznych i to pomimo tego, że dane, które posiadam są jedynie częściowe.
I tak w dniu 01 czerwca 2012 roku Robert Kiełek przesyła na adres k.lemanowicz@wp.pl protokół z rozprawy głównej z dnia 26 kwietnia 2012 r. w sprawie III K 445/08 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu (oskarżony Henryk Stokłosa). W treści maila prosi o "zutylizowanie" wiadomości, co świadczy o tym, że obawiał się samego faktu ujawnienia prowadzenia korespondencji z Krystyną Lemanowicz.
Dowód nr 19 - kopia wydruk emaila z dnia 01.06.2012 g. 21.52 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz).

W kolejnym mailu z dnia 11 czerwca 2012 roku prokurator Robert Kiełek żali się Krystynie Lemanowicz, że ma wezwanie do "Okręgu" i boi się, że będzie jakiś smród. Dopytuje się czy Lemanowicz ma telefon na abonament, że mogli (przełożeni Kiełka) coś sobie sprawdzić i Kiełek nie wie jak ma się zachować. Dopytuje, czy był u Lemanowiczowej MJ (Marian Janowiak).
Dowód nr 20 - kopia wydruk emaila z dnia 11.06.2012 g. 23.46 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)


W dniu 14 czerwca 2012 roku Krystyna Lemanowicz wysyła maila Robertowi Kiełkowi, a ten odpowiada jej kilka godzin później. Korespondencja dotyczy opinii biegłego Sołtysiaka w sprawie III K 445/08 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Pośród różnych wątków poruszali także kwestię sterowania Januszem Lemanowiczem, by ten formułował do sądu określone wnioski, które później wykorzysta Robert Kiełek. Dzień później rozmawiali o tym również w rozmowie telefonicznej.
(przypominam, że w tym dniu tj. 15.062012 Robert Kiełek zadzwonił do Krystyny Lemanowicz, co przedstawiłem w dowodzie nr 8).
Dowód nr 21 - kopia wydruk emaila z dnia 14.06.2012 g.17.08 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)
Dowód nr 22 - kopia wydruku emaila z dnia 14.06.2012 g. 22.02 (Roberet Kiełek do Krystyny Lemanowicz)
W dniu 17 czerwca 2012 roku Robert Kiełek wskazuje Krystynie Lemanowicz instruuje, by nie obniżać wiarygodności Mariana Janowiaka.
Dowód nr 23 - kopia wydruk emaila z dnia 17.06.2012 g.21.47 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 06 lipca 2012 roku Krystyna Lemanowicz pyta w formie maila Roberta Kiełka o to na jaką okoliczość został powołany świadek Feliks Gniot. Pisze, że ma tego faceta nagranego na kamerze. W tym samym dniu Robert Kiełekodpowiad Krystynie Lemanowicz, że Gniot był informatorem CBŚ. Dodatkowo Lemanowicz przesyła Kiełkowi wokandę na dni 9-11 lipiec 2012 r. z sprawy III K 445/08 w Sądzie Okregowym w Poznaniu.
Dowód nr 24 - kopia wydruk emaila z dnia 06.07.2012 g. 12.47 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)
Dowód nr 25 - kopia wydruk emaila z dnia 06.072012 g. 14.29 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 16 lipca 2012 r. Robert Kiełek informuje Krystynę Lemanowicz, że będzie od środy na urlopie i, że boi się odbierać telefon od Janowiaka. Żąda by Lemanowicz pod żadnym pretekstem nie ujawniła Janowiakowi tego, że Kiełek ma kontakt z Lemanowiczową. Żali się , że nie zna dat kolejnych rozpraw w Poznaniu.
Dowód nr 26 - kopia wydruk emaila z dnia 16.07.2012 g.22.20 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 4 sierpnia 2012 roku Robert Kiełek zwraca się drogą mailową do Krystyny Lemanowicz z prośbą o przekazanie nowych terminów rozpraw w poznańskiej sprawie Henryka Stokłosy. Informuje, że od 05-9.09.2012 będzie w Olsztynie. W tym samym dniu Krystyna Lemanowicxz informuje, że terminy rozpraw przekaże w środę.
Dowód nr 27 - kopia wydruk emaila z dnia 04.08.2012 g.16.25 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)
Dowód nr 28- kopia wydruk emaila z dnia 04.08.2012 g.22.18 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)

W dniu 11 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz wysyła Robertowi Kiełkowi kolejnego maila. Próbuje tłumaczyć się z nagrania Mariana Janowiaka (przyp. dokonała go 2 dni wcześniej - patrz dowód nr 9). Pisze, że nagranie z Janowiakiem wyśle w poniedziałek. Prosi również o pomoc Kiełka w sformułowaniu pytań, które chce zadać świadkom podczas rozprawy w procesie, jakie Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemii Nadnoteckiej wytoczyło Annie i Henrykowi Stokłosie, przesyła mu w tym celu tekst w załączniku maila).
Dowód nr 29 - kopia wydruk emaila z załącznikiem z dnia 11.08.2012 g. 23.38 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)

Robert Kiełek dzień później 12 sierpnia 2012 roku drogą mailową spełnia prośbę Krystyny Lemanowicz i wysyła pytania do wykorzystania podczas rozprawy, w którą w ogóle nie powinien być zaangażowany. Gdyż nie występuje w niej w żadnej roli procesowej.
Dowód nr 30 - kopia wydruk emaila z dnia 12.08.2012 g.10.57 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 18 sierpnia 2012 Lemanowicz dopytuje Kiełka o adres na jaki ma przesłać "n...", chodzi o nagranie z Janowiakiem. Przedstawia też swoją relację z rozprawy, do której Robert Kiełek układał pytania i dziękuje mu za pomoc.
Dowód nr 31 - kopia wydruk emaila z dnia 18.08.2012 g.21.15 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)

Robert Kiełek nie daje Krystynie długo czekać na odpowiedź i w kolejnym dniu 19 sierpnia 2012 roku przesyła w treści maila informację: "wystarczy PR w Wołominie" ul. Prądzyńskiego 3a do rąk własnych RK". Ten swoisty szyfr jest zastanawiający.
Dowód nr 32 - kopia wydruk emaila z dnia 19.08.2012 g.10.29 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 22 sierpnia 2012 roku Robert Kiełek odpowiada na wcześniejszy email Krystyny Lemanowicz z 21 sierpnia 2012 roku (godz. 21.19) informujący, że wysyła 6 płyt DVD i jako nadawcę wpisała "Brygidę Czerkawską z Piły ul. Walki Młodych 46".
Zapytała "jak z MJ" (Marian Janowiak)".
Kiełek odpowiedział, że zrugał Janowiaka za jego porażki (złe zeznania) i, że zaproponował mu pomoc i spotkanie w biurze.
Dowód nr 33 - kopia wydruk emaila z dnia22. 08.2012 g.10.41 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

Dzień później w dniu 23.08.2012 roku Krystyna Lemanowicz potwierdza Robertowi Kiełkowi, że (Janowiak) też dzwonił do niej. Proponuje przeprowadzenie prowokacji dziennikarskiej. Kiełek odpisuje jej w kolejnym dniu.
Dowód nr 34- kopia wydruk emaila z dnia 22.08.2012 g.14.37 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)
Dowód nr 35 - kopia wydruk emaila z dnia 23.08.2012 g.09.32.(Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

Z rozmów i wydruków emaili wynika, że prokurator Robert Kiełek udzielał Marianowi Janowiakowi zarówno za pośrednictwem Krystyny Lemanowicz, jak i bezpośrednio, instrukcji co do zachowania się przed sądami.
Mogło to dotyczyć także sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, w której Robert Kiełek występuje jako oskarżyciel.

Ponadto Robert Kiełek obszernie komentował przebieg procesów, informował o spotkaniu z Marianem Janowiakiem w siedzibie Prokuratury, a nawet o spotkaniach z przełożonymi, instruował Krystynę Lemanowicz jak przesłuchiwać świadków w sprawie karnej z oskarżenia Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej przeciwko Annie i Henrykowi Stokłosom, a nawet formułował pytania do świadków w tej sprawie.

Prokurator udzielał Marianowi Janowiakowi, również za pośrednictwem Krystyny Lemanowicz, wskazówek jak ma się bronić w sprawie karnej przed Sądem Rejonowym w Pile, gdzie jest oskarżony o fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. Jak wynika z jego wypowiedzi, w tej ostatniej sprawie Marian Janowiak otrzymał także wskazówki od Prokuratora Wojciecha Skóry i zaproszonych funkcjonariuszy policji na spotkanie, które odbyło się w siedzibie Prokuratury Okręgowej Praga przy ul. Bródnowskiej 13/15 w dniu 30 sierpnia 2012 roku.

Przebieg rozmów i znanej mi korespondencji e-mail wymienianej pomiędzy prokuratorem Robertem Kiełkiem i Krystyną Lemanowicz świadczą, jak już wskazałem powyżej, o dużej zażyłości tych osób. Potwierdzenie przez prokuratora odbycia spotkania z Marianem Janowiakiem świadczy o utrzymywaniu nieformalnych kontaktów oskarżyciela ze świadkiem, poza tokiem postępowania przed sądem.

Podczas spotkania Krystyny Lemanowicz z Marianem Janowiakiem w jej mieszkaniu w dniu 09 sierpnia 2012 roku Marian Janowiak ujawnił, że prowadził z prokuratorami rozmowy dotyczące przebiegu postępowania karnego, w którym był oskarżonym, że prokuratorzy, w tym Robert Kiełek obiecywali mu całkowite umorzenie postępowania karnego, co jednak nie nastąpiło z powodu nacisków z zewnątrz tj. od Ministra Janusza Kaczmarka.
W swoich wypowiedział Marian Janowiak stwierdził, że jego zeznania w sprawie karnej przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, w której oskarżony jest Henryk Stokłosa, wynikają z postawy Henryka Stokłosy. "Postawa" Henryka Stokłosy jak przypuszczam nie spodobała się Marianowi Janowiakowi, który oznajmił, że zeznał by inaczej gdyby Henryk Stokłosa bardziej się nim "zaopiekował" i jak domniemywam "zatroszczył finansowo".Marian Janowiak oznajmia także, że otrzymał od osób trzecich propozycje zmiany zeznań, poparte obietnicami finansowymi. Gdyby taki fakt miał miejsce to Marian Janowiak powinien wg mnie to niezwłocznie zgłosić organom ścigania, a przypuszczam, że tego nie uczynił. Wypowiadał się również w sprawie sędziów i prokuratury, sugerując ich stronniczość i brak rzetelności, a wręcz ich obrażając.

Z rozmów przeprowadzonych przez Krystynę Lemanowicz z Romanem Cieplińskim wynika, że Krystyna Lemanowicz działała z zamiarem ustalenia treści zeznań Romana Cieplińskiego w procesie karnym przeciwko Henrykowi Stokłosie przed Sądem Rejonowym w Chodzieży. Krystyna Lemanowicz uzyskała w tym zakresie w jednej z rozmów telefonicznych, jak już wyżej wykazałem konkretne wskazówwki od prokuratora Roberta Kiełka, który zalecił sprowokowanie Romana Cieplińskiego do udzielenia wyjaśnień obciążających Henryka Stokłosę i nagranie tych rozmów z ukrycia. Krystyna Lemanowicz i Janusz Lemanowicz, co również wynika z informacji pozyskanych przeze mnie, wielokrotnie spotykali się z Romanem Cieplińskim.

Przekazali mu protokół z jego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym w celu przygotowania się przez niego do powtórzenia tych zeznań przed sądem. Posługując się metodami nacisku i perswazji przekupują go. Obiecują, że w przypadku dobrych zeznań przeciwko Stokłosie będzie miał on możliwość zatrudnić się u brata Krystyny Lemanowicz. Pp. Lemanowicz na bieżąco kontrolowali nastawienie Romana Cieplińskiego do sprawy, obserwowali jego codzienne życie i interesowali się jego planami, a Krystyna Lemanowicz z determinacją przekonywała go, że koniecznie powinien zeznawać i obciążyć Henryka Stokłosę.

W mojej ocenie pp. Lemanowicz wręcz monitorowali i moderowali Nastawienie Romana Cieplińskiego do sprawy Henryka Stokłosy, przy czym brali pod uwagę wszystkie takie jego słabe strony jak np. nadużywanie alkoholu, obawa braku pracy, by wywołać w nim pozytywne nastawienie do zeznawania przeciwko Henrykowi Stokłosie.
Co ważne, Krystyna Lemanowicz posiada kasety WHS, na których prezentowane były nagrania, chociażby Romana Cieplińskiego sprzed kilku lat i innych "bohaterów" afer Stokłosy. Pierwsze zdarzenia, które Krystyna Lemanowicz utrwaliła na kasetach VHS miały miejsce bodajże w 2004 roku. Nagranie te, jak wynika z treści są autorstwa głównie Krystyny Lemanowicz i zaprzyjaźnionych z nią osób. Nagrania te były mi okazywane i przekazywane, ale w tej chwili nie jestem w stanie dokonać ich szczegółowego przeglądu, gdyż zajęłoby mi to kilkadziesiąt godzin, ale na życzenie prokuratury jestem gotów je udostępnić.
Jak wskazałem powyżej to właśnie opisane wyżej zdarzenia, dotyczące nakłaniania Romana Cieplińskiego do składania określonych zeznań ostatecznie przekonały mnie co do obowiązku zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw.

Informuję również, że w pewnym momencie sam się zorientowałem, że jestem "nagrywany" przez Krystynę Lemanowicz
Czyny opisane powyżej są jedynie przykładowe. W zarejestrowanych rozmowach i korespondencji e-mail osób wymienionych na wstępie występuje wiele innych wątków, stąd konieczne jest szczegółowe zapoznanie się organów ścigania z przedstawionymi w załączeniu materiałami.

Wiadomości, które uzyskałem wskazują na to, że Krystyna Lemanowicz celowo nawiązała i utrzymywała kontakt zarówno z Robertem Kiełkiem, jak i z Marianem Janowiakiem, a także z Romanem Cieplińskim, a dzięki zaufaniu z ich strony uzyskała możliwość wpływania na postępowanie sądowe. W działaniach przestępczych Krystyny Lemanowicz uczestniczył także jej mąż Janusz Lemanowicz.

Działania podejmowane przez prokuratora Roberta Kiełka:
- instruowanie świadków z zamiarem uzyskania od nich zeznań zgodnych z oczekiwaniem jego lub Krystyny Lemanowicz,
- udzielenie Krystynie Lemanowicz informacji i instrukcji co do przebiegu postępowania karnego przeciwko Henrykowi Stokłosie, przed Sądem Rejonowym w Chodzieży, w tym pośrednie instruowanie Romana Cieplińskiego,,
- udzielanie Marianowi Janowiakowi wskazówek i porad i nakłanianie do składania określonych zeznań dotyczących postępowań karnych,
- spotkanie z Marianem Janowiakiem, którego przebieg mógł wpłynąć na treść zeznań tego świadka i przebieg postępowań karnych, jak również:
- uzgadnianie przez prokuratora z Marianem Janowiakiem kwestii dotyczących umorzenia postępowania karnego przeciwko niemu,
z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw z art. 231 k.k. oraz mogą być też podżeganiem lub pomocnictwem do popełnienia czynów zabronionych z art. 233 §1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k. przez inne osoby (Krystynę Lemanowicz, Janusza Lemanowicza, Mariana Janowiaka, oraz Romana Cieplińskiego).

Działania Mariana Janowiaka na które składają się informacje przekazywane Krystynie Lemanowicz z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw z art. 233
§1 k.k., art. 234 k.k. oraz art. 238 k.k.

Działania podejmowane przez Krystynę Lemanowicz przy współudziale Janusza Lemanowicza:
- instruowanie świadków (Mariana Janowiaka i Romana Cieplińskiego) z zamiarem uzyskania od nich zeznań zgodnych z oczekiwaniem oskarżyciela i organizacji społecznej Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej i Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej lub Krystyny Lemanowicz.
- udzielenie Marianowi Janowiakowi wskazówek i porad dotyczących postępowań karnych.
- udzielanie Romanowi Cieplińskiemu wskazówek i porad dotyczących postępowania karnego, oraz nakłanianie go do składania zeznań o określonej treści w postępowaniu karnym,
z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw lub mogą być podżeganiem lub pomocnictwem do popełnienia czynów zabronionych z art. 233 §1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k. przez inne osoby(Mariana Janowiaka oraz Romana Cieplińskiego).

Z uwagi na charakter opisanych zdarzeń proszę o podjęcie zdecydowanych działań w celu ścigania przestępstw, o możliwości popełnienia których zawiadamiam.

Jednocześnie informuję, że część informacji i materiałów wskazanych w niniejszym piśmie, ze względu na ich wagę przekazałem przedstawicielom mediom.


Kamil Ceranowski

W załączeniu:
1. Wymienione w piśmie dowody.
2. Oświadczenie - zgoda Krystyny Lemanowicz z 03.09.2012


Ja
Ja 22.08.2018, 13:37
Zwieńczeniem donosu Kamila Ceranowskiego jest kłamstwo, zawarte w wyliczance załączników. Nie mógł on uzyskać podpisu pod oświadczeniem 3 września, a dopiero 11 września. Pół godziny po wyjściu Ceranowskiego na portalu dzienniknowy.pl pojawił się wredny, fałszywy artykuł „Jak podsłu***ą Lemanowicze”. Błąd w odmianie nazwiska dowodzi, że autorem był Noska. Został natychmiast obśmiany. Artykuł
wycofano i ponownie wstawiono
na drugi dzień, 12 września. Znając ograniczoność Ceranowskiego nie można przyjąć, aby to on popełnił ten tekst. Donos wniesiony do prokuratury musiał być opracowywany przez Ceranowskiego przez kilka miesięcy. Zatem trzeba przyjąć tezę o Ceranowskim jako podstawionym kapusiu.

nieznany
nieznany 6.05.2018, 11:02
Dobre....
rzecznik
rzecznik 2.04.2018, 17:13

Szydercy 14 * Korytowski Poznań 01.04.2018, 00:27 * premiery Szyderców są na Facebooku, tu zlatują tylko z zeszłego tygodnia dla tych co nie kumają nowych technologii i nigdy nie potrafiliby ich odszukać. Leman jest dobrym przykładem takie dziada z wiatrakiem w ***. Prykasz gazem ale się już nie rozwijasz. Niedługo się cały wygazujesz i choj, nie bedzie sensu wstawiać nawet z zeszłego roku.
Zgromadzenie Ogólne FanClubów JE JWP Le Mana "LenaMax". Jego Excelencja Jaśnie Wielmożny Pan Le Man jest obecnie za granicą. Nie ma z nim łączności, toteż wydelegowaliśmy silną grupę do Biura Prasowego Jego Excelencji z zapytaniem, co to za tekst i jak go skomentować. Rzecznik prasowy - jak zwykle przygotwany - zauważył tu dwie kategorie do skomentowania: Korytowski i Facebook. Te dwa obiekty są powiązane zawodowo, moralnie i ideowo, o czym później. Przypomnienie nazwiska osoby "Korytowski Poznań" jest bardzo isotne. Zakłada się, że to Jan Korytowski - ochotniczy, tajny współpracownik Kamila Ceranowskiego z roku 2012. Nawiązał on współpracę medialną z Ceranowskim na początku maja. Działał konspiracyjnie, ale też w sposób, który wiązałby Ceranowskiego w przyszłości. W liście otwierającym propozycję nawiązania współpracy zażądał by redaktor potwierdził chęć roboty agenturalnej na portalu kablówki Media Vectra expressTV Piła ul. Dąbrowskiego 8, przez zmianę treści pierwotnego wpisu a konkretnie dodanie w ściśle określonym tekście słowa "TAK". (cyt z listu Korytowskiego: "nad artykułem o zeznaniach biegłego w Poznańskim sądzie wstawić w miejsce dotychczasowego napisu: Zeznania biegłego przed poznańskim sądem, niedziela, 06.05.2012 00:26 Autor Kamil Ceranowski, wstawić po słowie : Autor Kamil Ceranowski słowo TAK i ma być: 06.05.2012 00:26 Autor Kamil Ceranowski - TAK"). Ceranowski to zrobił. Sama zmiana treści wcześniejszego wpisu internetowego jest moralnie i faktycznie niedopuszczalna. Niezależnie od późniejszych jego faryzejskich zeznań na policji 20 czerwca 2013 roku, jest niewątpliwe, że nawiązał współpracę agenturalną z jakimś tajniakiem mającym wiedzę o ludziach wymiaru sprawiedliwości uwikłanych w sprawę karną Stokłosy (sędziowie: Siatecka, Sygrela). Kryptonim "Korytowski" jest oczywiście emanacją grupy pościgowo - szpiegującej, jako archiwisty danych, inwigilatora wolnych obywateli, w tym sędziów sądu okręgowego prowadzących sprawę karną Stokłosy. Co do portalu Facebook, rzecznik oświadczył: Jego Excelencja założył sobie konto kilka lat temu. Jednak po pewnym, dość krótkim czasie, doszedł do przekonania, że Facebook jest narzędziem gromadzenia danych o obywatelach, ich zwyczajach, preferencjach politycznych, usytuowaniu w strukturze społecznej, co może być wykorzystywane przeciwko obywatelom lub na rzecz ludzi trzymających władzę. Dlatego Jego Excelencja nie łączy się z tym portalem już od trzech lat. Przykładem niech będzie próba szyderczych wypowiedzi osób nieżyczliwych dla Jego Excelencji na portalu dzienniknowy.pl, gdzie podawano, że Jego Excelencja z okazji urodzin otrzymał tylko 4 wpisy gratulacyjne a redaktor Mariusz Szalbierz, którego urodziny przypadły 15 dni wcześniej otrzymał 500 wpisów. A zatem w Korytowskim i Facebooku występują identyczne motywy, tylko środki realizacji posłannictwa w inwigilacji i obejmowaniu obywateli niechcianą troską Wielkiego Brata, są różne. Ostatnich refleksji zamieszczonych we wpisie, rzecznik nie skomentuje, bo mieszczą się intelektualnie na zwykłym poziomie niskich stref stanów niskich, właściwych dla portalu faktypilskie.pl wydawanego przez staruszkę z Białośliwia posiadającą syna o iq jednocyfrowym.

...
... 1.07.2018, 07:38
Poza tym, stary internetowy szubrawco, wszystko z garem OK? Jak ci facet syna wali to jednak musisz bzikować, hehehe
3,14zda
3,14zda 4.07.2018, 11:29
Kolejnictwo się odradza. A więc i gar to znaczy dworzec (od franc. gare - dworzec, przystań; czytaj: gar) jest w odnowie. W Poznaniu, Pile, Chodzieży.
Christow
Christow 17.07.2018, 08:56
Po bułgarsku: gara
...
... 4.07.2018, 13:10
leman, stary oblechu, zawsze się chcesz wywijać, ale próżne twoje starania. Znają ciebie jako pijanicę stanu wojennego, pogromcą zomowców. Tego ci nikt z resortu nie zapomni, a wrócą tacy jak prof. Rzepliński, Gersdorf, Strzembosz, Milewski. Tylko, że Kiszczak nie żyje i to jest ból.
profesor
profesor 4.07.2018, 15:16
Strzembosz to jest - jak powiadają - stary safanduła.
porady praktyczne dla rogaczy
porady praktyczne dla rogaczy 1.07.2018, 16:19
Dla łatwiejszej kontroli podaje się że po 3 godzinach od bzykanka 3,14czka zaczyna waniać śledzikiem a stara myć się, nie za bardzo. To tak dla twojej wiedzy. Dobrze jest liczyć gacie, czy stara nie wynosi do roboty. Najlepiej ponumerować na metce.
Ci Mi
Ci Mi 4.07.2018, 11:55
W naszej pilskiej oczywistości działał niegdyś niejaki CiJa - wielki polityk o wielkiej wiedzy. On to podobno, przewidując prawdopodobieństwo niewierności swojej cnotliwej do bólu małżonki, liczył w jej szufladce bieliźniarskiej gacie, czy czasem zabiera do torebki do roboty. W ówczesnej rzeczywistości społeczno-gospodarczej i politycznej problematyka ugaciowienia pań była w centrum zainteresowania centralnego planisty pod nadzorem Biura Politycznego PZPR, z wielkim ideologicznym udziałem Eugenii Kempary, czołowej kobiety socjalizmu, przewodniczącej Krajowej Rady Kobiet. Wysiłek gospodarczy na rzecz damskich majtek zapewniał rocznie 1,85 gaci na osobę, licząc niemowlęta płci żeńskiej. Szczegóły z pewnością może przedstawić społeczeństwu naszego powiatu stary zombi komuny, aparatczyk aparatu partyjnego i czołowy ideolog KW PZPR w Pile, towarzysz Zbigniew Noska, specjalista rozpoznania osób potrzebujących porady seksuologa – psychiatry. A babskie gacie łączą się z seksem w sensie „ściągaj majtki”.
nieznany
nieznany 4.07.2018, 13:05
To jest Dobre.... Co tam Dobre.... Genialne.
Ludolfina
Ludolfina 3.07.2018, 14:34
Dla debili i imbecyli podaje się: 3,14 = pi, około.
3,14er dolne
3,14er dolne 1.07.2018, 15:53
Ty zwróć uwagę, kto ci wali starą, aż jej lecą bańki nosem. Dlatego musisz robić na okrągło całą dobę. Bo takiej szkarady za darmo nikt nie przeleci. A sucz chęć ma.
hehhe
hehhe 1.07.2018, 21:32
Twoje starej, leman, nikt już nie rusza, oprócz cancera
LM
LM 4.07.2018, 12:15
Kto by chciał ruszyć starą lemana, musi się liczyć z potrzebą zarezerwowania długotrwałego leczenia stomatologicznego, rehabilitacji po złamaniach z przemieszczeniem, opieki ze strony logopedy i neurochirurga, nefrologa po skopaniu po nerach. A NFZ niechętny. leman potrafi zapewnić bezpieczeństwo swojej starej. Mimo gróźb zabicia jej, żyje ona nadal i cieszy się pełnią życia w sensie biologicznym, społecznym, kulturowym. Policja nie dała rady złapać zapowiadaczy zabicia starej lemana. Gdyby hehhe zechciał spróbować ruszyć starą lemana odsyła się go do początku tego postu: Kto by chciał ruszyć...
W ten sposób osiągnęliśmy pętlę jak w piosence: Wlazł pies do kuchni i porwał mięsa ćwierć, zobaczył to zły kucharz, zarąbał go na śmierć. A drugi kucharz dobry co litość w sercu miał, wykopał mu dołeczek i taki napis dał: Wlazł pies do kuchni...
Żłobowski
Żłobowski 4.07.2018, 17:37
Czy na liście z 5 marca 2013 do starej lemana z czterema propozycjami zabicia jej było, że Stokłosa coś do niej miał i nie były to pieniądze za sprawę z roku 2005 - 2008, kiedy wydała biedula 8500 zł a Heniek zwrócił po przegranej 1493,28 zł?
nieznany
nieznany 4.07.2018, 13:03
Dobre.... bardzo Dobre....
Z A J E B I S T E !!!
krotkie pytanie
krotkie pytanie 3.04.2018, 09:03
a powiedz, ociec, jak to jest, jak ci tura wali syna?
Krystyna
Krystyna 3.04.2018, 09:20
fuj!
augeiac
augeiac 1.04.2018, 22:38
Nie ma obowiązku fejsbuczyć.
brązowy teściu
brązowy teściu 26.03.2018, 15:59
Stary capie, faterze-cweluchu, dla twej wiadomości - i na portalach DN i na FP odcinki ukazują się tuż przed kolejnym, nigdy od razu - ot, żebyś się dziwił
słowniczek ortograficzny dla niemowląt
słowniczek ortograficzny dla niemowląt 13.05.2018, 14:12
W pisaniu należy przestrzegać zasad. "...i na portalach DN i na FP ...", po DN powinien być przecinek. Ale głupki w ogóle tego nie czają.
IP
IP 11.05.2018, 11:58
Najbardziej brązowym teściem jest Szyderca. Bo jak podniesie nogę, ukaże się błękitny dżins w kolorze brązowym od zafajdania. Fakt bycia teściem jest nie do zaprzeczenia, kiedy sam Szyderca zeznał, że w czasie, gdy z jego redakcyjnego komputera wyemitowano plugawy wpis z prośbą aby leman skonstruował wiatrak doodbytniczy, on jako redaktor naczelny był za granicą u rodziny. Za granicą był wówczas małżonek córki, który jest odpowiedzialny za wnuki i przyszywaną wnuczkę nieco już starowatą. Jeśli starszy z dzieciaków nie jest dźwignią dwustronną od roweru, mógłby po upiciu tejże zabrać się za nią, bo z punktu widzenia genetyki, nie mają wspólnych cech deena. Nie ma brzydkich kobiet. Jest tylko za mało alkoholu. A bywa, że kontakt z nietrzeźwą jest możliwy po pijaku.
Winnykamyk
Winnykamyk 4.07.2018, 15:21
Przysłowie "Nie ma brzydkich kobiet. Jest tylko za mało alkoholu." zawiera w treści nieprawdę. Są!
ociec Mariusz
ociec Mariusz 1.07.2018, 15:59
Jeśli zaś starszy jest tą dźwignią, proponuję replikę - esej rozbiegowy do uciech:
L.N.Vauqelin
2013-09-22 01:56:48 Leman ma rację, jego synal jest w NY (nowy jork) w celach naukowych. Otóż podczas penetracji analnej mieszanina kału i moczu ściekającą po udach jego zięcia zawiera związki tytanu, który w swoich postaciach alotropowych zawiera anataz.Leman potrzebuje ten związek do wyprodukowania powłoki w neonie jaki buduje na ,,Tęczową Paradę". Ma to być neon jakiego Piła jeszcze nie widziała, splot doświadczeń w zakładach oświetleniowych i głębokie zainteresowania ruchem pedalniczo odbytniczym zainspirowały go (Lemana) do wyprodukowania neonu o niesamowicie intensywnej łunie imitującej rozszczepienie światła białego w zakresie fali widzialnej co na chłopski rozum przypomina łunę tęczy. neon ma być odpalony na wawelskiej w okresie parady gejów w Pile a jednocześnie z NY-zamiast kropki stawiam kał (@)
Pytakus
Pytakus 15.05.2018, 12:03
No, tak, był za granicą u zięcia. Ale przecież jest wydawca mamusia- Irena Szalbierz z domu Łoś (1942). Należy założyć, że wydawca odpowiada za zawartość wydawanych informacji. Nawet jej nie wezwano na przesłuchanie. Bo jednak ktoś dopuścił kogoś do komputera o IP wskazującym nieodwołalnie na komputer redakcji faktypilskie.pl. Redaktor naczelny zeznał policjantowi, że on korzysta z tego komputera o IP 77.45.84.46 do opracowywania tekstów redakcyjnych. Nie wiemy, czy Mariusz Jozef przekazał kompetencje redakcyjne mamusi Irenie z domu Łoś.
Kakako Jacka
Kakako Jacka 15.05.2018, 17:45
Pytakus to ja, oblech Janusz (1945), co mi turas syna jeebałł na brązowo, a potem niby dal nogę do innego otworu. A ja jestem internetowym śmieciem - z tego mnie znają w Pile, dlatego musiałem czmychnąć do młyna, bo tu już nikt ze mną nie chciał rozmawiać
ZG FC "Milena"
ZG FC "Milena" 4.07.2018, 15:31
Byliśmy całym Zarządem Generalnym - 17 szabel - u Janusza zwanego przez motłoch i tłuszczę śmiłowską oblechem. Na pytanie sprowokowane przez "Kakako Jacka" o braku chętnych do rozmów, nasz szef orzekł: kto nie chce, nie musi. Jako ja, robię to, co Gortat pomówiony przez żurnalistę, jakoby według opinii znawców źle grał w koszykówkę, po prostu s r a m na tych milczków i oprykuję. Tak nas poinformował nasz idol.
doradca
doradca 15.05.2018, 21:04
Fajnie "Kakako Jacka", że jesteś. Głupcy i śmiecie są ozdobą świata. Jeśli cię coś boli, dawaj do publiki, ulży i połóż się d u p ą do góry.
wątpliwość
wątpliwość 13.05.2018, 14:21
Czy prawdą jest, że zięć jest 16 lat starszy od małżonki? To by wyjaśniało, że dał nóżkę za granicę. Pod pięćdziesiątkę już nie dawał rady. A ja pięćdziesiątkę łykam jednym machem.
stary wyga
stary wyga 13.05.2018, 18:21
Ja łykam setkę jednym ciągiem. I na zagrychę ogóreczek konserwowy z papryczką czuszką. Wówczas jak przyłożę zapalniczkę i chuchnę, pali się. Nie próbujcie szczeniaki, bo się skopcicie.
wawel śmieć
wawel śmieć 12.05.2018, 17:10
Ojciec pedała, internetowy śmieć, na którego grób pies naszcza
Zubo
Zubo 12.05.2018, 22:16
Według poglądu żyjącego jeszcze, jest mu dokładnie obojętne, czy i kto naszcza na jego grób. Niegdyś Obuz z forum donosił, że pies może naszczać komuś do mordy, gdy ten ktoś pierdyknie pod płotem. Dodatkowo Obuz proponował atrakcję w postaci :"...c h u j ci w d u p ę z kawałkiem szkła".
scenariusz zasrania
scenariusz zasrania 13.05.2018, 14:21
O ile zdarzyłby się szpas, że ktoś nasra na grób, to trup nie ma nawet rolki papieru, żeby mu wygodzić. Trup sra na to, że ktoś nasra. I to jest hipotetyczna zabawna sytuacja, że taki gość by miał ryzyko błękitnych jeansów w kolorze brązowym, jak Szyderca.
nieznany
nieznany 13.05.2018, 18:23
Dobre....
KBW
KBW 11.05.2018, 23:23
Baba 22-letnia jest już do zaliczenia. Nawet mimo brzydoty. Mamy tyle gazet i miesięczników z ładnymi ***mi, że można przykryć gazetą.
lgbt qq ryku
lgbt qq ryku 2.07.2018, 23:51
Podobno w Białośliwiu jest jedna taka, ale prawdopodobnie lesba.
tłumacz z polskiego na nasze
tłumacz z polskiego na nasze 12.05.2018, 11:02
...z ładnymi ***mi, - faktycznie d u p e c z k a m i
przysłowie
przysłowie 11.05.2018, 14:45
Baba pijana, d u p a sprzedana.
Gucio
Gucio 2.07.2018, 23:52
Baba pijana, to baba naperfumowana.
prof. Tiger Młodowicz
prof. Tiger Młodowicz 11.05.2018, 13:21
Niestety stan opilstwa upośledza erekcję ale za to zwiększa zwierzęcość chuci.
zgaśnięcie
zgaśnięcie 27.03.2018, 13:19
Szczytem osiągnięć Szyderców, nirwaną byłoby, gdyby wszystkie odcinki ukazały się po ostatnim.
lm - logik metodyczny
lm - logik metodyczny 11.05.2018, 18:43
Tu mamy do czynienia z zapętleniem mnogościowym.
3,14zda
3,14zda 30.06.2018, 16:06
Coś jak wstęga Mobiusa.
Jack Daniel's 3 litry
Jack Daniel's 3 litry 26.03.2018, 21:24
Jest to wielki wkład do dziejów głupoty na linii Białośliwie 4 Stycznia 72 - Piła Roosevelta 39.
lm - logik metodyczny
lm - logik metodyczny 11.05.2018, 18:44
Dzieje głupoty, to continuum.
do brązowego teścia
do brązowego teścia 27.03.2018, 06:31
wielki wkład to turas regularie wkłada jaculi, hehehehe
Gray
Gray 30.06.2018, 16:10
Brązowe są portki Szydercy wielkogabarytnego. Bo ten drugi z perkatym organem powonienia ma portki czarne a brąz może posiadać na gaciach, jeśli ma gacie. Tego nie wiemy, choć chodzą słuchy że geje nie noszą gaci a co najwyżej bokserki. Niczego nie sugerujemy, żeby ktoś coś i miał na ***ie kupę.
sierżant sztabowy
sierżant sztabowy 2.07.2018, 23:53
... i miał na k u t a s i e kupę.
...
... 27.03.2018, 17:13
dobre
haha
haha 26.03.2018, 16:27
czy to prawda, że Baba Jaga dostanie jakiś mendal?
sukcesy szkolne
sukcesy szkolne 2.07.2018, 23:54
Baba Jaga dzieci jeść. A Kali liczyć do trzech. A Mariusz liczyć do 7.
Tech. Gór. Naft.
Tech. Gór. Naft. 3.07.2018, 14:02
Mariusz liczyć do 7 tylko po trzeźwości. A to się zdarza nieczęsto. W normalnym widzie pijanym lub na kacu liczyć mu się udaje do 5. Z trudem.
canc
canc 29.04.2018, 22:10
jak dotrwa
medal z kartofla
medal z kartofla 29.04.2018, 20:28
Znamy faceta, który dostał od wojska medal - złoty krzyż z gwiazdą za zasługi dla wojska WP. Zasługi polegać miały między innymi na udostępnieniu pola dla wojska w roku 2000 aby wojsko mogło zbierać w chwale kamienie z pola należącego do nagrodzonego . Mimo, że Prokuratura Wojskowa wszczęła śledztwo o wykorzystywanie żołnierzy przez członka Senatu i Komisji Obrony Narodowej Senatu RP, zostało ono umorzone z powodu małej szkodliwości i przyczyniło się najprawdopodobniej do odznaczenia Krzyżem z Gwiazdą, choć należało się raczej spodziewać medalu z kartofla rolniczego trudu. Nic tak nie uszlachca honorem, jak darmowa robota w polu.
masarz z rozbioru
masarz z rozbioru 2.07.2018, 23:56
Też ja jego znam. To Heniek - ksywa cHaoS.
tow. Wódzki
tow. Wódzki 15.05.2018, 16:03
Podobno senator nic nie wiedział. To tak jak dzisiaj poseł - sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej nie wiedział, że u niego w mieszkaniu jest lupanar.eufemistycznie nazywany agencją towarzyską.
Podobno Jakub Berman nie wiedział, że w czasie polskiej beriowszczyzny ludzi stawiano nago na mrozie i polewano wodą, że wyrywano paznokcie, sadzano na nodze od taboretu. A cała Warszawa wiedziała.
Mafia
Mafia 15.05.2018, 23:01
Jak się nie chce czegoś wiedzieć, to Amber Gold.
Wielep
Wielep 2.07.2018, 23:57
A jak się chce coś wiedzieć, to Małgorzata Wassermann.
errata
errata 12.05.2018, 19:04
...faktycznie był to rok 1999.
Charon
Charon 24.03.2018, 14:28
Papierowe faktypilskie.pl podobno nie wychodzą. Jest propozycja aby same sobie zafundowały nekrolog z klepsydrą.
pomocna dłoń
pomocna dłoń 17.05.2018, 12:19
Tu są dane wydawcy ulotki faktypilskie. Można się zwracać o pomoc, rozstrzyganie spraw społecznych. Wydawca mając ponad 3/4 do setki ma dużo doświadczeń życiowych, może pomóc.
Szalbierz Irena PESEL: 42031906469 Białośliwie ul. Kosciuszki 18 Wydawnictwo FAKTYPILSKIE.PL Irena Szalbierz Adres stały: Kościuszki 18 Białośliwie; Polska Adres do korespondencji: 4-go Stycznia 72 89-340 Białośliwie
zakorkowany jacek
zakorkowany jacek 17.05.2018, 14:07
Jachu, a możesz podać bezpośrednie namiary na tego turasa co ci regularnie cweli(ł) syna? Śmiało!
buhahaha
buhahaha 17.05.2018, 14:04
niestety, hejterze lemanie, który masz 3/4 do setki, masz stare dane. Ale nie dziwota, boś sam staruch
Charon Styksiewicz
Charon Styksiewicz 1.07.2018, 11:22
Czyżby staruszka wydawca odeszła na wieczną wachtę?
Pyta Gorasa
Pyta Gorasa 3.07.2018, 14:06
Niekonieczni. Mogła po prostu 3,14erdolnąć w kalendarz
pomocna dłoń 2
pomocna dłoń 2 17.05.2018, 14:15
Wszyscy prowadzący second handy mogą zgłaszać się do 72,5 letniego starucha Janusza po wskazówki, jak na lumpach można ponieść plajtę. Facet ma tu bogate doświadczenie życiowe. A przy przy okazji opowie o nietkniętej synowej z odzysku i synu, który tykany jest regularnie ;)
kicha polsko-turecka
kicha polsko-turecka 24.03.2018, 16:23
szkoda że tego już nie przeczytasz, oblechu
smiech na pustej sali
smiech na pustej sali 11.05.2018, 18:46
Powiedz to Erdoganowi zwiotczały członku.
bezdomny
bezdomny 4.04.2018, 11:43
Dlaczego oblech? Czy to jest związane z osiągnięciem wieku emerytalnego?
prof. Tiger Młodowicz
prof. Tiger Młodowicz 24.03.2018, 17:31
Pismo o ambicjach lidera informacji opóźnionej o półtora miesiąca jest jak kopulacja z siedemdziesięciolatką w celach prokreacji. Nie ma co żałować.
73 old
73 old 24.03.2018, 18:15
Jeszcze lepsza jest kopulacja turasa z jaculą, z której tylko śmierdząca glina się urabia, wiesz jachu, hahahaha
lm - logik metodyczny
lm - logik metodyczny 2.04.2018, 20:28
Układ jednopłciowy nie kopuluje. Kopulacja jest czynnością zmierzającą bezpośrednio do prokreacji, czyli zapłodnienia.
Dlatego też układ jednopłciowy jest chory z powodu bezpłodności.
felczer wet.
felczer wet. 11.05.2018, 18:47
Czy to jest choroba uleczalna?
prof. Młodowicz
prof. Młodowicz 12.05.2018, 22:20
Jest to choroba przewlekła. Przewleka się do śmierci układu jednopłciowego. Możliwe są lewackie inicjatywy uszczęśliwiania tego rodzaju układów przez umożliwienie adopcji. Jest to jednak błąd bo te dzieciaki będą wykorzystywane i terroryzowane w takim stadle.
rowerek biegowy
rowerek biegowy 12.05.2018, 11:06
Zapytajcie Annę Grodzką i Roberta Biedronia.
żytnia z kłoskiem
żytnia z kłoskiem 25.03.2018, 12:26
73 old - to w sam raz coś dla szyderców. Kojarzy się z Very Superior Old Pale, Tego typu flaszki mają proof od 72 do 80. W najgorszym razie Jack Daniel's 3 litry.
Wyklucza się alkohole czyste jak Rasputin Crystal - Clear Vodka Smooth and Genuine.
Czystość w przypadku szyderców nie jest pożądana a nawet szkodzi. Kto żyje w szambie, temu pisuar za higieniczny.
dziewczyny lubią brąz...
dziewczyny lubią brąz... 11.05.2018, 11:28
Zagadnienie zafajdania i braku higieny proroczo w tym wpisie przewidział autor, bo kiedy Szyderca na S pokazał portki od spodu, powiało, zawaniało, świat stał się bardziej brązowy w swoim błękicie dżinsowym.
nieznany
nieznany 11.05.2018, 11:44
Dobre.... super Dobre!!!!
new-owel
new-owel 25.03.2018, 12:43
Jachu, a co w polskiej kiszce robi turecka kiełbasa?
stragan na rynku
stragan na rynku 26.03.2018, 21:25
To jest kebab.
nieznany
nieznany 25.03.2018, 12:39
Dobre....
nieznany
nieznany 25.03.2018, 12:30
Dobre....
DF
DF 24.03.2018, 10:00
EXTRA PROGRAM
Yeti
Yeti 23.03.2018, 21:43
Panią Moniką radzę się bardziej zainteresować drodzy Szydercy
kynolog
kynolog 29.04.2018, 20:31
Oni nie wiedzą, którą Moniką! Monik na każdym rogu, jak dalmatyńczyków w miocie.
kościste ***czki
kościste ***czki 12.05.2018, 11:08
Znana mi jest Monika
Bez cycek i stanika.
spis cudzołożnic
spis cudzołożnic 4.05.2018, 14:53
Podobno jakaś Monika robiła u Henryka!
pieski świat
pieski świat 1.05.2018, 12:25
Dalmatyńczyków było podobno 101.
nekrolog
nekrolog 23.03.2018, 10:13
jachu, będziesz miał darmowy
rzecznik ZG FC JE
rzecznik ZG FC JE 6.05.2018, 22:20
Według naszej informacji zaczerpniętej ze źródła, jachu nie liczy na darmochę. Z wiedzy ogólnodostępnej znany jest fakt podchodzenia redaktora po darmową karkówkę z grilla, kiedy miało się opłaconą asygnatę na kaszankę z grilla. Coś o tym wie także redaktor z Białośliwia, ale nie wiemy z której gazety, bo w Białośliwiu moc redakcji, a gazet i tygodników w bród.
Flaszka i pół
Flaszka i pół 20.03.2018, 05:53
Butelki zakapslowane a w szklankach Jack Daniel’s.
Kasandra
Kasandra 20.03.2018, 23:52
Zwróćcie uwagę, że te kapsle są odkręcane i jest to bardzo istotna okoliczność w przypadku tych dwóch osobników znanych z tego że nie wylewają za kołnierz :)
Gumiś
Gumiś 11.05.2018, 18:53
Kiedyś jeden z nich napisał prozą elegię o pijaku, który w Wielkanoc zachlał w pół drogi między Toruniem a Iławą. Po pojawieniu się syndromu kaca gonił 5 kilometrów po piwo, a wypite było przez wieśniaków wszystko. Ja zawsze zawczasu posiadam piwo na kaca.
Sierpiński, Banach
Sierpiński, Banach 17.05.2018, 12:24
Nieumiejętność przewidywania jest oznaką inteligencji na poziomie jednocyfrowego IQ. W jakim systemie liczenia, nie nasz problem.
Bezdomny z doktoratem
Bezdomny z doktoratem 12.05.2018, 19:09
A ja nie potrzebuję piwa, bo nie dopuszczam do kaca. W karmanie mam zawsze dwie mapki palikocianki i flaszkę 200 ml likieru curacao albo pomarańczowego, bo to słodkie jest i podnosi mi cukier. Właściwy poziom cukru we krewi jest podstawą wejścia w następne tornado, aby nie wpaść w otchłań delirki kacowej.
Bezdomny z doktoratem
Bezdomny z doktoratem 13.06.2018, 16:07
Spożywam też chętnie likier cherry - wiśniowy.
errata
errata 12.05.2018, 22:06
Jest: ...dwie mapki palikocianki...;
Powinno być: dwie małpki palikocianki.
Janusz
Janusz 20.03.2018, 08:43
nie ma to jak serchula zakorkuje mi jacula
korkociąg
korkociąg 6.05.2018, 22:21
Faktycznie, nia ma.
Arkadiusz K
Arkadiusz K 31.03.2018, 20:46
Leman, o ile przebywasz na tych portalach dzienniknowy.pl, faktypilskie.pl, ja bym tak naprawdę Tobie poradził taką rzecz. Ciągle napadają na Ciebie i Twojego syna, że niby pederasta, gej, homoś, i jemu jakiś ***han kopie gline w ***. A weź ty napuść aktywistów radykalnych pedałów dla przykładu Legierski, Biedroń, jakieś lezby. Jestem w przekonaniu, że ci by zrobili tym portalom, wydawanym przez stare baby (z domu Łoś i z domu Góźdź), wiatraka z ***, jak się tego domagał ktoś z redakcji faktypilskie.pl. Może być gorąco! Mogą być jaja na twardo! Wesołego Alleluja.
SteinMauer
SteinMauer 12.05.2018, 11:15
Podobno niezrównany w zatykaniu dupska zaganiaczem - możliwe, że obrzezanym - jest Arek Kluk z fajfusem jak kamienny mur (Stonewall).
Ytong
Ytong 13.05.2018, 18:29
A niech zagania, nawet w ścianę płaczu!
Safona
Safona 2.04.2018, 20:24
Ja bym zaproponowała jeszcze: prof. Joanna Senyszyn, prof. Monika Płatek, prof. Jan Hartman, prof. Magdalena Środa, prof. Małgorzata Fuszara, Ryszard Kalisz - pornogrubas, Anna Grodzka alias Bęgowski, Kazimiera Szczuka. Podaj dalej!
Mięty Zaskroniec
Mięty Zaskroniec 4.04.2018, 11:46
I Freddy Mercury, gdyby żył!
nieznany
nieznany 31.03.2018, 20:55
Dobre....
Jamochłon
Jamochłon 19.03.2018, 23:05
Humor w stylu angielskim, z tym że trochę zbyt jednostronny
FanClub JWP Le Mana "Milena"
FanClub JWP Le Mana "Milena" 21.03.2018, 16:25
Odnosząc się do opinii, jakoby ci dwaj wspięli się na Parnas humoru angielskiego, trzeba wyrazić inny pogląd, który pasuje bardziej do przynajmniej jednego z tych urwisów. Otóż ten staruszek obarczony wnuczętami, może poszczycić się chłodnym humorem z Norwegii. Przebywał tam w chwilach ważnych i trudnych figlując z zięciem, który po sprowadzeniu na świat dwojga wnucząt dla swego teścia i prawnucząt dla Ireny, opuścił żonę i dzieci, aby w pobliżu koła podbiegunowego objawiać talenty dziennikarskie na zmywaku. Tam go nawiedzał teść. Kiedy z komputera redakcyjnego portalu faktypilskie.pl nadano tryskający humorem wpis z dnia 29 sierpnia 2014 roku o godzinie 23:02:16: "Leman, mam prośbę, póki ci zawiasów nie znieśli: chciałbym sobie zrobićwiatrak odbytniczy na chłodzenie odbytu napędzany metanem, dwutlenkiem węgla, wodorem, azot oraz siarkowodorem, amoniakiem. pochodnymi skatolu oraz lotnych kwasów tłuszczowych pochodzących z odbytnicy a wytwarzanych w jelitach. Wałek osadniczy* wirnika napędzany spalaniem kontrolowanym miałby napędzać wiatrak, ale jednocześnie poprzez wibracje i pocieranie miałby dostarczać ciech pożądanych głównie rzez homoseksualistów. Pytanie moje więc czy mógłbyś mi Lemanie wyprowadzić podstawowe reakcje spalania oraz ich molekularne proporcje aby spalanie i zamiana energii na ruch miała sprawność tak dobrą, że wysoka temperatura podczas spalania byłaby minimalna i nie powodowała poparzeń kichy odbytniczej a jedynie jej podgrzewanie dla dobrego smarowania wałka osadniczego* napędzającego wiatrak.", dotarło do nas przeświadczenie, że i na północy bywają sytuacje użycia odbytu nie tylko do defekacji, ale też do uciech jak to nadał nasz korespondent z komputera redakcyjnego portalu faktypilski.pl o IP 77.45.84.46. Peregrynus - wędrowniczek z wyglądu zewnętrznego nie daje powodu aby go uznać za pedała, ale kto wie? Jeden z wybitnych prawdziwych mężczyzn, który grał najprawdziwszego mężczyznę -Jamesa Bonda - i obściskiwał atrakcyjne ***czki, okazał się pedrylem nastającym na różnych młodych adeptów sztuki filmowej dowiercając się do ich swoim zaganiaczem. To zajęcie atrakcyjne, ale i najeżone ryzykami. Jest zatem słuszny postulat wytworzenia urządzenia zastępczego na wzór sztucznych ***ów i isskustwiennych dmuchanych lalek z atrakcyjnymi dziurkami. Możliwe, że spragniony uciech zięć polubił figlowanie z teściem. Przypuszczać należy, że w przypadku pozytywnej odpowiedzi Lemana i wykonania propozycji skonstruowania rzeczonego urządzenia, trzebaby było wykonać je w dwóch egzemplarzach, dla teścia i dla zięcia. Mamy tu do czynienia z humorem kloacznym. _______________________ * ponieważ nie mamy dojścia do Lemana, korzystamy z oficjalnych dokumentów sądu. Wydaje nam się, że sędzia popełnił błąd ignorancji pisząc w swoich wynurzeniach uzasadniających "...wałek osadniczy..." zamiast "...wałek osadczy...". Zakładamy, że figlujący teść, posiadający - oprócz dyplomu wyższej szkoły politologicznej o skrzywieniu dziennikarskim - również maturę technikum górnictwa naftowego, wie, co jest wałkiem osadczym a co osadnikiem typu kloacznego. Nasz bohater pisywał wielkie epopeje o kloakach, ptasich ***ch, szambach, gdzie problematyka osadów jest istotna.
GAS
GAS 22.03.2018, 18:04
Wpis z dnia 29 sierpnia 2014 roku o godzinie 23:02:16 z komputera o IP 77.45.84.46: "Leman, mam prośbę, póki ci zawiasów nie znieśli: chciałbym sobie zrobić wiatrak odbytniczy na chłodzenie odbytu napędzany metanem, dwutlenkiem węgla, wodorem, azot oraz siarkowodorem, amoniakiem. pochodnymi skatolu oraz lotnych kwasów tłuszczowych pochodzących z odbytnicy a wytwarzanych w jelitach. Wałek osadczy wirnika napędzany spalaniem kontrolowanym miałby napędzać wiatrak, ale jednocześnie poprzez wibracje i pocieranie miałby dostarczać ciech pożądanych głównie rzez homoseksualistów. Pytanie moje więc czy mógłbyś mi Lemanie wyprowadzić podstawowe reakcje spalania oraz ich molekularne proporcje aby spalanie i zamiana energii na ruch miała sprawność tak dobrą, że wysoka temperatura podczas spalania byłaby minimalna i nie powodowała poparzeń kichy odbytniczej a jedynie jej podgrzewanie dla dobrego smarowania wałka osadczego napędzającego wiatrak."
Grupa Analityków Semantycznych dziękuje nieznanemu autorowi za zacytowanie w całości wypowiedzi osoby posługującej się komputerem o IP 77.45.84.46. To z pewnością świadczy co najmniej o Irenie Szalbierz z domu Łoś, wydawcy ulotki i portalu faktypilskie.pl. Uporczywe negowanie przez Mariusza Szalbierza autorstwa tekstu jest zajęciem jałowym, bo treść wpisu, szczególnie w części odnoszącej się do "podstawowych reakcji spalania oraz ich molekularnych proporcji" świadczy bardzo dobrze o niedorozwoju umysłowym autora. Można zauważyć, że technikum górnictwa naftowego nie dało rady nauczyć prostych czynności wymagajacych kwalifikacji intelektualnych na poziomie ośmioletniej szkoły podstawowej, tak zwanej gomułkowskiej reformy szkolnicwa podstawowego. Wypowiedź w cudzysłowie, to trywialna tautologia. Poza tym, według naszej orientacji, Leman najpierw oczekiwałby od delikwenta propozycji wysokości honorarium. Już podobno raz Mariusz Szalbierz chciał skorzystać z nietuzinkowej inteligencji Lemana. Leman nie odmówił, ale od razu zaproponował warunki, które tak zatrzęsły strukturą umysłową redaktora i potencjalnie finansami redakcji Tygodnika Nowego, że naczelny, miłośnik flaszek, omal nie wyparował z nerw. Tak to jest, kiedy do roboty wymagającej pomyślunku zabiera się pomiot ormowca. Ormowcy, to najgorszy sort obywateli.
kicha turasa
kicha turasa 23.03.2018, 10:11
boże, jaki ten staruch jest głupi!
nieznany
nieznany 22.03.2018, 03:23
Dobre....
GH
GH 19.03.2018, 23:23
Jamochłonie podaj przykład jakiegoś wielostronnego publicysty?
Lilientahl
Lilientahl 22.03.2018, 10:23
Leonardo da Vinci
Stafka
Stafka 19.03.2018, 22:17
A ja lubię ten program i kilka razy zawsze się zaśmieję a to już dużo jeżeli chodzi o produkcje telewizyjne jakie nam serwuja zewsząd. Kabarety to dno!
stafka większa niż życie
stafka większa niż życie 4.07.2018, 15:59
Stafka, a jak u Ciebie ze zdrowiem?

Pozostałe