Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wystawa malarska i debiut nowego dyrektora

Kilkadziesiąt dzieł pilskiego cenionego artysty - Janusza Argasińskiego i blisko 100 prac uczestników warsztatów plastycznych można oglądać w pilskim BWAiUP. Piątkowy wernisaż wystawy przyciągnął tłumy.
Wystawa malarska i debiut nowego dyrektora

Janusz Argasiński zaprezentował kilkadziesiąt swoich obrazów, pochodzących z różnych okresów twórczości. Wśród nich jest wiele nowych. Powstały na płótnie, są pełne ekspresji, silne nastrojowością treści, tajemniczością fantastyki graniczącej z mistycyzmem. Podczas rozmowy, którą prowadził nowy dyrektor BWAiUP, Edmund Wolski. artysta zaprezentował się jako prawdziwy pasjonat sztuki:- Kocham to co robię i będę tworzyć dalej – zapowiedział.

Obok obrazów Janusza Argasińskiego na wystawie pojawiły się prace uczestnków warsztatów plastycznych, organizowanych przez BWAiUP, którzy wcześniej byli prowadzeni przez artystę plastyka Ewę Podolak. W galerii przy ul. Okrzei można oglądać około 100 prac wykonanych przez twórców nieprofesjonalnych: Teresę Bobin, Marię Dąbrowską, Dawida Czerwińskiego, Krystynę Jagłę, Bożenę Jurewicz, Barbarę Pawlak, Ewelinę Pastuszek, Dorotę Sobacką, Małgorzatę Michniewicz, Barbarę Taterka i Ilonę Tecław.

Wernisaż był równocześnie pierwszą imprezą Edmunda Wolskiego jako dyrektora BWAiUP:- Cieszę się, że trafiłem na Janusza Argasińskiego, który od lat jest nie tylko pracownikiem, ale i dobrym duchem tej instytucji. Pragnę zapewnić, że wraz z pracownikami tej placówki dołożymy wszelkich starań, aby nasze imprezy były interesujące i żebyście Państwo mieli ochotę jak najczęściej przekraczać progi BWA – zadeklarował dyrektor.

- Jestem pod wrażeniem dzieł Janusza Argasińskiego, jak i prac twórców nieprofesjonalnych – stwierdził starosta pilski Eligiusz Komarowski, składając gratulacje autorom prac. - Nowemu dyrektorowi życzę natomiast, aby Biuro Wystaw Artystycznych trafiało ze swoją ofertą zarówno do koneserów sztuki, jak i szerokiego grona odbiorców.

Oprawą muzyczną wernisażu był mini recital gdańskiego zespołu „Czarownice i Anioły”. Wystawa potrwa do 18 sierpnia.

(pp)


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Mariusz bierze wszystko, co się nadaje, by obrzucić gównem Lemanowicza. Poloczek zawsze smutny bierze pół litra i wali do Mariusza. O czym mogą ci ludzie klekotać-bełkotać przy kieliszku albo musztardówce? O lemanie! Data dodania komentarza: 1.06.2026, 13:02 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Melpomena Treść komentarza: Mariusz Szalbierz dowiedział się od swojego przyjaciela Jarosława Poloczka, że gdzieś w roku 1994 -1995 Lemanowicz napił się wódki na balandze w barze Manhattan. Jarosław Poloczek był wtedy grajkiem - gitarzystą przygrywającym baleciarzom do tańca, ale też zajął się kapowaniem na nielubianych ludzi w późniejszym czasie lat 2013 - 2024. Czy tak można, żeby grajek był jednocześnie kapusiem donosicielem do Szalbierza? Bo dla mnie wydaje się, że nie ma różnicy, czy kto nagrywa, czy kto rejestruje we łbie i nadaje do swoich żywicieli albo kumpli do wódki. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 12:56 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: krasnoludki od Marysi Treść komentarza: Istotne jest określenie, czy poseł nawet jak był nawalony w sztok, był w trybie prywatnym w samolocie, czy w służbowym płaconym z funduszy sejmowych. Wiadomo, że tuskiści nie przyznali dotacji dla partii Porzucka. Znany jest przypadek Szalbierz - Lemanowicz, kiedy to naczelny chlał w pracy półtora flaszki i cieszył się z możliwości doprawienia się koniakiem redakcyjnym, i pochwalił się tym procederem pracowniczym na łamach prasy a użytkownik, który podniósł problem chlania w pracy został skazany za przypomnienie światu o chlaniu na Kolegium Redakcyjnym Tygodnika Nowego. Czasem więc fakt chlania w pracy jest chroniony przez sąd rejonowy w Pile. Piszemy o ty, bo Porzucek jest posłem z pilskiego okręgu. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:41 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: czy to co donosi Fakt na temat pana posła Porzucka to prawda? Czy pan poseł był mocno pijany, czy tylko pod wpływem leków? Data dodania komentarza: 31.05.2026, 00:04 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama