Jak u Barei

  • 4.09.2018, 18:18
Jak u Barei
Z okazji rocznicy podpisania porozumień sierpniowych odbyła się w Gdańsku uroczystość pod nazwą "Stocznia Gdańsk 4.0. Nowy początek". Wydarzenie miało się rozpocząć odsłonięciem tablicy Lecha Kaczyńskiego oraz Jarosława Kaczyńskiego, którzy, jak można było przeczytać w zaproszeniu na uroczystość, "przebywali w hali nr 26 w czasie strajku w 1988 r."

Z upamiętnienia zasług braci Kaczyńskich dla strajku robotników zadrwił na Twitterze Lech Wałęsa. "Brzmi dumnie: 'Przebywali w hali'" - napisał były prezydent.

Pomysł usłużnych wobec obecnej władzy związkowców wywołał konsternację u zwolenników dobrej zmiany i salwy śmiechu u jej przeciwników. Jeden z internautów skomentował to tak:

"-Magda? Cześć tu mówi Oskar. Nie wiesz jaki Oskar? A pamiętasz jak byłaś miesiąc temu w klubie Trzynastka? I tam cię podrywał taki przystojny blondyn w czarnym golfie. I on wtedy był z kolegą. No, i ja wtedy siedziałem 2 stoliki dalej"

Kaczyński zorientował się, że całe to wydarzenie ośmiesza go i zakazał odsłonięcia tablicy, ale smrodek spowodowany związkowym wazeliniarstwem pozostał.

*

Absurd goni absurd! Policjanci z Sejn dowiedzieli się, że wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński chce im uroczyście przekazać radiowóz. Problem w tym, że mundurowi jeżdżą nim już od dwóch miesięcy i zdołali przejechać blisko 4 tysiące kilometrów. Ale co robić - rozkaz jest rozkazem. Policjanci musieli radiowóz dokładnie wypucować i ku chwale ministra udawać, że widzą go pierwszy raz w życiu. Mało tego, na miejsce uroczystości wezwano także księdza.

*

Tenże wiceminister, który jest specjalistą od przecinania wstęg w wyjątkowej oprawie, tym razem z wielką pompą otworzył halę produkcyjną w ... zakładzie karnym w Czerwonym Borze. Polacy pamiętają mu rozsypywane nad nim konfetti, tańce hawajskie w wykonaniu seniorek i policjantów przebranych za aniołów. Teraz więzienną uroczystość z udziałem wiceministra uświetniły... młode cheerleaders.

W uroczystym otwarciu obiektu wzięło udział wielu gości: notable w mundurach, kilku biskupów i miejscowi samorządowcy. Występ cheerleaders zachwycił zebranych - głównie prezentowane przez nich śmiałe pozy. Jak zanotowały kamery, zwłaszcza jeden z biskupów nie mógł oderwać wzroku od tych akrobacji.

Przypomina to sytuację z początku marca, kiedy furorę w sieci zrobiły zdjęcia ze spotkania Andrzeja Dudy ze sportowcami. Zdjęcie z pokazu gimnastyki i uchwycone na fotografii twarze rządzących zamieniło się w internetowy viral. Na fotografiach można było bowiem zobaczyć śmietankę polskiej polityki, która z uśmiechami na twarzy i niejednoznacznymi minami wpatrywała się w rozkraczone gimnastyczki.

Bareja dzisiaj byłby bezrobotny, bo teraz życie pisze najlepsze scenariusze.

*

Jak to się dzieje, że ludzie tak mizernego formatu znajdują taki posłuch w Polsce? Wbrew temu co mówią o sobie, nie są ani konserwatystami, nie ograniczają swoich apetytów materialnych i etycznych, nie szanują imponderabiliów. O opłakanych skutkach ich polityki dla państwa nie ma sensu pisać, chociaż wedle zapewnień są gorącymi patriotami. Swego szefa przedstawiają jako następcę Piłsudskiego. Budują kult jednostki według najgorszych wzorów, chociaż - jak ujął to profesor Nałęcz - "Kaczyński ma się tak do Marszałka jak jego kot do Kasztanki".

Ale mimo ich mizerii PiS nadal rządzi i robi co chce.

To gdzie jest nadzieja?

W drwinie i śmiechu.

Zbigniew Noska

 

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (62)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
trankwilizator
trankwilizator 31.10.2018, 20:31
Noska popełnił ten tekst 4 września. Jak pociągnie w tym stanie bierności jeszcze 65 dni, dociągnie do 70 urodzin swojego właściciela
buhahahaha
buhahahaha 31.10.2018, 07:03
janusz, pobujaj się na tureckim instrumencie korkmaza, którego mości w jaculi odtylcu
hehehe
hehehe 29.10.2018, 13:15
Janusz, wstań, boi się stara torba marszczy
wacek
wacek 30.10.2018, 22:30
O 13:15 29 października Janusz był na mieście aby skontrolować, czy Mariusz z wymęczonym instrumencikiem powraca do żony z burdelu. Spodziewamy się, że torbę będzie miał do ziemi. Starość torby oceniamy na 56 lat i 18 dni, według danych pesel. Faktyczny wiek biologiczny przekracza Zbycha, który niebawem walnie 76.
Tolerant
Tolerant 29.10.2018, 10:02
Kiedy byłem młodym chłopcem, akurat był czas upadku systemów kolonialnych. Dzieci kwiaty ćpały, śpiewały o miłości, nosiły ostentacyjnie pacyfę zamiast krzyża, prześcigały się w manifestach pokojowych, cieszyły się wolnością od mydła i wody, śmierdząc niemiłosiernie od glanów do dredów. Upadek kolonializmu jak zwykle pierwsi zagospodarowali Francuzi. Oni to bowiem wymyślili, że w ramach ekspiacji za lata wyzysku dadzą mieszkańcom tubylczym, bambusom i kasztanom prawo obywatelstwa we Francji. To było pierwsze podłożenie bomby pod Europę. Potem przyszedł czas na Anglię. Ja uważałem wtedy i nadal tak myślę, że te ludy aborygeńskie powinny rozwijać się - czego tak pragnęli - samodzielnie u siebie, o ile europejski porządek, kreatywność i inteligencja białasów im się nie podobały. Ale oni się pchali ze swoimi tobołami na ten cypelek porządku i dobrobytu, zamiast budować go u siebie. A powinni kisić się u siebie w Somalii, Etiopii, Senegalu, Sudanie, Nigerii, Bantustanach, Burkina Faso, hołubić swoich Bocassów, Kadafich, Chomeinich, Husajnów. Nie należało wpuszczać tego żywiołu z jajami pełnymi gamet i przesłaniem: bombka dla niewiernych. Stało się inaczej niż myślał młody. John Lennon zadymiony fają z zawartością smęcił o daniu szansy miłości i pokojowi, Janis Joplin darła się zachrypłym rżeniem narkomanki o letnim czasie. I tylko Czerwone Gitary nie zapomniały o białym krzyżu, jako przestrodze dla świata, żeby pamiętał, gdzie jego korzenie. Dzisiaj Europa zbiera żniwo swojego braku rozsądku.
lewacka lewizna z lewej flanki
lewacka lewizna z lewej flanki 31.10.2018, 20:28
To jest tekst niedopuszczalny dla nas, którzy kochamy bezwarunkowo wszystkich czarnuchów, bambusów i kasztanów będących uchodźcami i imigrantami a również godzimy się, aby nasze córki były używane przez tych nieszczęsnych peregrynusów.
towarzysz
towarzysz 29.10.2018, 12:42
do czego ten tekst tu któś wkleił?
Bystrzak
Bystrzak 29.10.2018, 15:20
Chyba do fanclub lemana max z 9:42.
Miś
Miś 29.10.2018, 08:02
najlepsza rodzina wawelsko-łódzko-nowojorsko-turecka - narkotyki, pedalstwo i hejterstwo
Myszka Miki
Myszka Miki 29.10.2018, 09:31
Podobno Miś z okienka i Miś Uszatek byli parą gejowską.
Abelard
Abelard 2.11.2018, 20:52
A miś Colargol był trans bis.
Struś Pędziwiatr
Struś Pędziwiatr 29.10.2018, 20:33
A Balbina i Agatka to były dwie francowate lesby.
Kukiz'16
Kukiz'16 29.10.2018, 08:39
To jest właśnie mowa miłości i tolerancji.
fotoza
fotoza 27.10.2018, 22:32
hejter z pikną Krechą - para jak z rodziny Adamsów
saga rodu Paliserów
saga rodu Paliserów 28.10.2018, 21:45
Lepiej z rodziny Adamsów niż z rodziny Stokłosów.
rodzina Gwoździakiewiczów
rodzina Gwoździakiewiczów 28.10.2018, 22:31
A już z rodziną Szalbierzów, to w ogóle makabra by była.
Bolero
Bolero 29.10.2018, 09:30
Mogliby ci wsadzić palec imienia Krychowiaka. I to w rytmie murzyńskiej muzyki rozpaczy i beznadziei.
muzykoman
muzykoman 28.10.2018, 22:12
No, pewnie. Fajna rodzinka. Bryan Guy Adams i jego dama Alicia Grimaldi, dzieci: Mirabella Bunny Adams, Lula Rosylea Adams. A w dodatku ładnie śpiewa.
hahahaha
hahahaha 27.10.2018, 19:44
Czy ktoś pisał o Wawelskiej? Uderz w stół...
My z Gronem
My z Gronem 27.10.2018, 23:39
Jesteś w ukrytej kamerze.
Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Tygodnik Nowy
Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic.

Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy.

Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie „przygotowania” do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. …......(dalszą część tych wypocin rzygowin autora można poczytać w bibliotece im. Pantaleona Szumana w Pile).
Niech im te taśmy ciężkimi będą! Mariusz Szalbierz

Didaskalia: Postać w kraciastej koszuli, to Kamil Ceranowski, który w 2012 roku wkradł się do domu Lemanowiczów i pod pozorem współpracy mającej według niego wszechstronnie opisać działalność Henryka Stokłosy, faktycznie wykonywał robotę tajnego agenta – kapusia Stokłosy w Stowarzyszeniu. Instalacja kamery z inicjatywy Kamila Ceranowskiego – redaktora naczelnego telewizji kablowej Media Vectra expressTV Piła – i kompletna obsługa informatyczna, nagranie rozmowy, miało za cel zwrócenie uwagi prokuratury i sądu na niedopuszczalne, pozaprocesowe wpływanie na świadka w celu utrącenia procesu karnego w sądzie okręgowym w Poznaniu. Kamil Ceranowski wzorowo wykonał robotę agenturalną, podobnie jak w lutym 2012, kiedy nagrał rozmowę sędziów w czasie przerwy w rozprawie i przekazał Stokłosie, w tym przypadku zamiast wysłać dokument do Prokuratury, oddał nagranie Barabaszowi.

Z tej wypociny – rzygowiny Szalbierza można wnioskować, że Wawel Street, to Wawelska. Ponadto, Szalbierz jest nadal aktywny w obrzucaniu gównem rodziny Lemanowiczów.
FanClub Le Mana "Max"
FanClub Le Mana "Max" 29.10.2018, 09:42
Przeczytaliśmy całość tego wymiotu. Według naszej opinii wypracowanej na podstawie lektury tego tekstu, i innych zamieszczanych w Tygodniku Nowym, gdzie nie pracuje Szalbierz, wygląda w tej robocie jak murzyn Stokłosy. zaśmiecający swoimi ekskrementami i miazmatami cywilizację europejską. Murzyni są niepotrzebni w Europie.
Nowy tygodnik
Nowy tygodnik 29.10.2018, 09:52
Murzynem Stokłosy był - jak sam doniósł - Jacek Prześluga. Mimo to, żyje.
rokandroll
rokandroll 28.10.2018, 16:36
Według wszelkich racjonalnych przemyśleń, to nie mógł być skoroszyt a segregator. Występuje tu zjawisko zwane w psychiatrii projekcją, to znaczy rzutowaniem swoich pragnień na świat zewnętrzny, którego właściwości nie odpowiadają marzeniom i pragnieniom delikwenta. Autor wypracowania-rzygowiny podświadomie marzy, żeby jego partnerka, która ma dziurę jak w segregatorze była ciasna jak skoroszyt, kóry jest faktycznie wiele szczuplejszy i ciaśniejszy. A tu rzeczywistość skrzeczy, bo używana wieloródka po pięćdziesiątce, to nie jest mała słodka szesnastolatka

(Chuck Berry - Sweet Little Sixteen).
nieznany
nieznany 29.10.2018, 12:46
Dobre....
My z Gronem
My z Gronem 28.10.2018, 15:19
W takim razie można z pewnością zapodać stwierdzenie, że to Mariusz Józef Szalbierz, urodzony 12 października 1962 roku w Wyrzysku, syn Ireny i Ryszarda, redaktor naczelny wydawnictwa ulotnego faktypilskie.pl, redagowanego w Białośliwiu ul. 4 Stycznia* 72, niepracujący w Tygodniku Nowym od lat, w wypracowaniu- rzygowinie właśnie w Tygodnku Nowym żył określenia "Wawelska". I wszystko jasne.
* nazwa ulicy 4 Stycznia jest związana z Ojcem Chrzestnym Mariusza Józefa Szalbierza Henrykiem Tadeuszem Stokłosą ( występującym czasem w konspiracyjnej ksywie Henryk Tomasz) . Otóż Henryk Tadeusz (Tomasz**) Stokłosa urodził się 4 stycznia 1949 we wsi Lipiny koło Margonina.
** Występująca czasem ksywa Tomasz jest ideowo związana z Bolesławem Bierutem, który też nosił ksywę komunistycznej konspiracji antypolskiej "Tomasz".
ludność
ludność 28.10.2018, 15:30
Dbre...,. Bombowe.
Janina Zygiert
Janina Zygiert 27.10.2018, 20:09
Ucieczka od ujawnienia i ucieczka od możliwości odpowiedzialności. Bo wszyscy wiedzą o kogo chodzi, ale nie ma odważnego, aby to oświadczyć wprost. To jest właśnie jak u Barei.
Aleksander ZdRadek
Aleksander ZdRadek 27.10.2018, 20:27
A faktycznie u Noski. Zbychu, zwany Kazkiem Posadą bardzo przeżywa, że synowa nie dostała się do rady gminy Kaczory i dlatego zaniemógł.
syf demokracji
syf demokracji 27.10.2018, 20:34
A Darek Krupa znowu się dostał z braku konkurencji.
Jolka Fenkół
Jolka Fenkół 28.10.2018, 21:42
To wskazuje na bierność i upadek etosu obywatelskiego społeczeństwa Śmiłowa i innych wiosek gminy Kaczory.
hehe
hehe 27.10.2018, 15:39
wszyscy wiedzą, że o wieprza chodzi z Wawel Street
Janina Zygiert
Janina Zygiert 27.10.2018, 19:15
Niestety, z punktu widzenia zasad przyporządkowania jednoznacznego jest to wypowiedź śmieciowa. Na Wawelskiej Street jest zakład Stokłosy i to komplikuje. Czy Stokłosa jest wieprzem*, kto wie?
* wieprz - wytrzebiony knur, to znaczy z wyciętymi jądrami.
problem rodzinny
problem rodzinny 27.10.2018, 11:18
A Noska na swoim blogu dalej nic. Może Alicja coś wie?
Janusz
Janusz 27.10.2018, 08:12
Jak ojciec pedała, którego dosiada facet o śniadej karnacji, nie potrafię sobie z tym poradzić, stąd bierze się moja frustracja, którą muszę tu wraz z żółcią wylewać. Statystycznie to już końcówa, więc proszę Sz.P. Czytelników o dorobinę cierpliwości aż do mego smrodliwego zejścia z padołu
Hiacynt III
Hiacynt III 27.10.2018, 11:40
Może ktoś wie, kto to konkretnie jest personalnie Janusz? Jakieś dane od syna ormowca z Białośliwia, bo synek taki wielogenderowy.
profesor
profesor 27.10.2018, 11:15
Dobrze robi odprężenie przez wylizanie rowa tylnego jakiejś damie albo jakiemuś panu co lubi duupą do góry, szczególnie w redakcji wydawnictwa TN (Tani Nierząd). To ułatwia znieść frustracje, prostracje i można odpędzić głód.
Osservatore pilano
Osservatore pilano 26.10.2018, 22:44
"Policjanci z Sejn dowiedzieli się, że wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński chce im uroczyście przekazać radiowóz. Problem w tym, że mundurowi jeżdżą nim już od dwóch miesięcy i zdołali przejechać blisko 4 tysiące kilometrów".
Nosce, jako staremu, steranemu komuniście - zawodowemu rewolucjoniście - przypomnę wizytę towarzysza sekretarza propagandy i ideologii KC PZPR Jerzego Łukaszewicza w pilskim ZSMP, nie zdążył Tritt pomalować schodów na czas, więc przykryli to wszystko na mokrą farbę olejną i przybili gwoździami, czerwonym chodnikiem, cięte tulipany wtykali bezpośrednio do gruntu na skwerku przy Browarnej, gdzie wtedy mieściła się siedziba ZW ZSMP. Noska był nadzorcą w tej robocie, bo jako jeden z głównych ideologów miejscowego kabaretu partyjnego wydziału informacji i ideologii KW PZPR był odpowiedzialny za to, żeby towarzysz sekretarz miał komfort w ramach hasła" By Polska rosła w siłę a ludziom się żyło dostatniej".
Zenek
Zenek 27.10.2018, 21:26
Trit ? Jakie to lata, 85, 86, pamiętam Kuczyńskiego E. . . . .
archiwum iks
archiwum iks 27.10.2018, 23:43
To lata siedemdziesiąte, kkiedy Gierek wprowadził likwdację powiatów. W tak zwanym ruchu młodzieżowym czyli ZSMP najpierw rządził Frankowski, potem Tritt.
przegląd archiwum prasy
przegląd archiwum prasy 26.10.2018, 22:54
Faktycznie, było takie hasło towarzysza I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka.
Towarzysz Edward na koniec swoich czynności w ramach podziału: niech partia będzie partią a rząd rządem, orzekł: chciałem dobrze. Tylko wyszło jak zwykle - kicha.
karolina
karolina 26.10.2018, 14:34
Każda głupota nt. PiS znajduje pożywkę w przeżartym nienawiścią łbie tow. Noski.
Remondis
Remondis 28.10.2018, 22:34
On ma zryty łeb pełen śmieci o wielkiej wadze dla socjalizmu. Dlatego musi podpierać ręką.
Wuko II
Wuko II 26.10.2018, 22:27
Jako twórca Obsrywatorium jest on naczelnym defekatorem pilskiego grajdołu medialnego.
sara
sara 14.10.2018, 10:57
Tow. Noska, to typowy "członek z ramienia, wychodzący na czoło"
My z Gronem
My z Gronem 13.10.2018, 23:56
Noska coś ostatnio nie daje znać o swoim piórze. Może chory, albo gorzej? Według dowcipu stopniowanie słowa chory jest: chory, chorszy, trup. Czego nie życzymy.
Styks
Styks 16.10.2018, 23:29
On prawdopodobnie siedzi w domu z widokiem na śmietnik i czeka na 10 grudnia.
upierdliwy zoil
upierdliwy zoil 6.10.2018, 13:06
"Wydarzenie miało się rozpocząć odsłonięciem tablicy..."
Tym razem słowo "wydarzenie" udało się Nosce zapisać bez błędu. Ale jednak użycie go w tym zdaniu jest wadliwe logicznie. O tym, czy coś można zaliczyć do wydarzenia dowiadujemy się ex post.
u Barei
u Barei 6.10.2018, 13:14
Noska mógłby podpierać czoło prąciem, też by coś sknocił.
aksoN
aksoN 2.10.2018, 18:25
Na blogu Noska podpiera zmęczone czoło prawą ręką a w Tygodniku Nowym podpiera to samo czoło lewą ręką. I to jest jak u Barei. Właściwie to jest u Barei.
lm - logik metodyczny
lm - logik metodyczny 7.09.2018, 20:02
"O opłakanych skutkach ich polityki dla państwa nie ma sensu pisać,...".
Jeśli nie ma opłakanych skutków, to nie ma sensu pisać, że są.
Internaułta
Internaułta 7.09.2018, 15:52
Rozbawił mnie zlepek: apetyty etyczne.
stary komuch
stary komuch 13.10.2018, 23:58
Mnie na przykład rozbawia: członek z ramienia.
prof. Filutecki
prof. Filutecki 7.09.2018, 19:27
Bo to jest jak u Barei.
Komuch
Komuch 7.09.2018, 09:40
Noska był,jest i pozostanie kiepem.
O takich właśnie Bareja robił filmy.
Osservatore Pilano
Osservatore Pilano 7.09.2018, 15:31
Siedzi a chawirze z widokiem na śmietnik i lepi głupawe teksty w swoim Obsrywatorium.
jo
jo 7.09.2018, 14:57
Napisał kiep o kiepie !
Brian z Nazaretu
Brian z Nazaretu 5.09.2018, 18:44
Wstęp

Tak, to prawda. Bareja gdyby żył miałby zmartwienie, że znalazł się ktoś a raczej grupa kabaretowa, która prześcignęła go w śmiesznych scenach i rozbawianiu Polaków do łez. A tą grupą kabaretową jest PiS oraz prezydent Duda. Niestety jak na razie tylko śmiech do łez nam pozostał. Ma tu rację autor tekstu w stu procentach. Bo tak naprawdę to co się dzieje nie jest śmieszne. Aby nie zginął duch w Narodzie trzeba go podsycać komentarzem. Śmiech i żart był od dziesiątek lat poważną bronią Polaków przed tym aby nie poddać się złej woli złych ludzi. Począwszy od walki z okupantem, skończywszy na poczynaniach rodzimych watażków, takich jak Jarosław Kaczyński.

Pan Prezydent

Zacznę od Prezydenta, jako najważniejszej osoby w państwie. Jaki jest Prezydent, a raczej quasi Prezydenta każdy widzi. Każdy jego publiczny występ to obciach, żenada i wpadka za wpadką. Nie widzi tego oczywiście elektorat pisowski. Ale oni są jak owieczki. Można już przestać liczyć ile tego było, bo nie ma to najmniejszego sensu.

W ostatnich dniach zbiegło się kilka okazji do tego aby nasz Duduś przemówił do spragnionego jego mądrości Narodu. Rocznica porozumień sierpniowych, rocznica wybuchu II Wojny Światowej i rozpoczęcie roku szkolnego. I w każdej z tych okazji nasz Duduś dał popis upadku rozumu.

Z jakichś ważnych ust w mediach padła więc ocena, że uczniowie szkół potrafią lepiej i składniej się wysławiać niż Prezydent. Zakłopotanie może budzić fakt, że nasz Andrzej Duda to dr. prawa, a studia prawnicze miedzy innymi przygotowują delikwenta do umiejętności publicznych, logicznych, precyzyjnych wypowiedzi. Nasz Duduś przed tym nim został politykiem, prezydentem, był wykładowcą na uczelniach. Jaką wiedzę przekazał swoim studentom? Może lepiej nie pytać.

Jego rzecznik Krzysztof Łapiński

I nagle po tych kilku dniach licznych kompromitacji Prezydenta huknęło sensacją. Do dymisji podał się rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Nie wytrzymał chłop ciężaru bzdur, które był zmuszony prostować?


I nie ma się co dziwić, że zrezygnował. Łapiński jako rzecznik prezydenta RP miał chyba najtrudniejsze zadanie do wykonania spośród wszystkich po roku 89. No bo przecież jak można złożyć coś sensownego z bełkotu proponowanego przez Dudę?


Media donoszą, że powodem odejścia Łapińskiego jest chęć sprawdzenia się poza polityką w biznesie. To dziwne. Nie ma przecież lepszego biznesu niż polityka. Czas jednak pokaże co będzie dalej. Mieliśmy już kilka osób odchodzących z grona współpracowników Dudy, którzy za swoją pracę zostali nagrodzeni dobrym stanowiskami.

A tu są dopiero jaja. Jarosław Gowin – minister nauki.

Dzięki Jarosławowi Gowinowi astronomia w Polsce straciła status nauki. I tak to staliśmy się prekursorami nowej drogi. Zawróciliśmy naukę Świata z źle obranego kierunku wytyczonego kiedyś przez naszego rodaka Mikołaja Kopernika porażonego siłą rodzącego się w kościele lewactwa. Ziemia jest płaska - tak powiemy Światu. Jest ląd, potem ocean a za oceanem piekielna przepaść, siedziba diabła. A nad nami Niebo. Od trzech lat uczymy Świat i Europę nowej etyki, moralności chrześcijanina, teraz przyszedł czas na naukę o Kosmosie. Rzeczywiście czeka nas wiele pracy, bo trzeba będzie na nowo zbadać te wszystkie kosmiczne odkrycia od Kopernika do lotu Gagarina włącznie. Samo nazwisko Gagarin jako pierwszy podróżnik w niebiańskie przestrzenie utwierdzić może w przekonaniu, że pierwszy lot to oszustwo. No jak Rosjanin, komunista pierwszy w Kosmosie!? Przecież to na wiorstę pachnie sprzecznością z prawem bożym. Bóg nie wpuściłby do przedsionka swojego pałacu komunisty. Co to, to nie! Wiemy przecież, że czeka na Polaka. Ale uczciwego. Nie komunistę. Hermaszewski, nie może być uznany, choć jest teściem europosła Czarneckiego z PiS. Ustawa ziemska o dekomunizacji może ewentualnie pozwolić inaczej spojrzeć na Hermaszewskiego ale nie Bóg.  

Możemy więc być dumni z Polski pod rządami pana Jarosława Kaczyńskiego, a jego imiennik pan Gowin zapisze się po wsze czasy jako prekursor nowej fali intelektualno-naukowej. Brawo! Ręce same składają się do owacji!

Macierewicz

PiS zawsze zaskakiwał Macierewiczem. Ministrem obrony miał być Gowin a został Macierewicz i wydawałoby się, że bardziej walniętego PiS nie znajdzie na to stanowisko. Antek się sprawdził i był tak dobrym ministrem obrony, że musiał odejść. Naród mógłby zwariować ze szczęścia a wojsko straciło chęć do walki bo Antek wszystko by za nich zrobił sam. Odszedł i przyszedł Błaszczak - kolejne zaskoczenie. Błaszczak zajmuje się raczej wykrywaniem sodomii w kraju, która jak się okazało jest plagą. 

Czekamy na kolejne zaskoczenie. Jeżeli nie NIK, do czego Antek ma naturalne predyspozycje, to co? A może minister Zdrowia albo chociaż pełnomocnik ds zdrowia – psychicznego?

„I kopa i w mordę...”

Za za skandowanie „Konstytucja” można zarobić od członka PiSu w papę z liścia. Przekonała się o tym pewna uczestniczka obchodów uroczystości upamiętniających wybuchu II Wojny Światowej. Ów czyn spotkał się z aplauzem prasy prawicowej oraz PiSowskich polityków na czele z Joachimem Brudzińskim MSWiA, posłanką Krystyna Pawłowicz. Władza przekroczyła kolejny rubikon. Zapomina jednak, że spoliczkowany może chcieć oddać z nawiązką i to nie dłonią, lecz bejsbolem. I co wtedy będzie?

Scenariusz tego serialu jak widać pisze życie. Ile będzie miał odcinków to zależy od nas.

złomowisko
złomowisko 4.10.2018, 10:31
Brian z Nazaretu - Sedes z bakelitu
Ala
Ala 14.10.2018, 00:01
Kazek z Posady
Margoniński syndrom
Margoniński syndrom 14.10.2018, 00:10
Heniek z Lipin
Taczka
Taczka 17.10.2018, 12:57
Aleksandra z Jujki.
wściekły róż
wściekły róż 26.10.2018, 22:30
Dajcie spokój z tą Jujką. Raz się kobita obaliła na taczkę i kiecka się zadarła wyżej wzgórka łonowego.

Pozostałe