<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.dzienniknowy.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - dzienniknowy.pl - regionalny portal internetowy powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko, trzcianeckiego, międzychodzkiego, wałeckiego, wągrowieckiego, złotowskiego. ]]></title>
        <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[dzienniknowy.pl - regionalny portal internetowy powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko, trzcianeckiego, międzychodzkiego, wałeckiego, wągrowieckiego, złotowskiego.]]></copyright>
        <lastBuildDate>Tue, 25 Aug 2026 11:57:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Zapisy do kolejnych specjalistów dostępne przez internet]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8219,zapisy-do-kolejnych-specjalistow-dostepne-przez-internet</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8219,zapisy-do-kolejnych-specjalistow-dostepne-przez-internet</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 11:57:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-zapisy-do-kolejnych-specjalistow-dostepne-przez-internet-1787653769.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dzięki e-rejestracji możemy samodzielne umówić się na wizytę do wybranego specjalisty lub badanie profilaktyczne, korzystając z Internetowego Konta Pacjenta. Liczba aktywnych kont IKP przekroczyła 21 milionów, natomiast z aplikacji mojeIKP korzysta obecnie 5 milionów użytkowników. Od sierpnia 2026 r. za pomocą CeR możemy zapisać się na wizytę do kolej-nych 8 specjalistów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Centralna e-rejestracja (CeR) porządkuje i usprawnia zapisy na świadczenia opieki zdrowotnej, gdyż gromadzi terminy wizyt przekazane przez placówki medyczne. Dzięki niej pacjenci mają wgląd do informacji o dostępności świadczeń w czasie rzeczywistym i mogą samodzielne zarządzać wizytami&nbsp;- system przypomina o wizytach i umożliwia łatwe odwołanie lub zmianę terminu wizyty. Dlatego jednym z celów e-rejestracji jest zmniejszenie liczby nieodwołanych wizyt.</p><p style="text-align:justify;">W systemie tym istnieje tzw. poczekalnia - mogą zapisać się do niej pacjenci, którzy nie znaleźli terminu do specjalisty w ciągu najbliższych 40 dni. Automatycznie wyszukuje ona za nich wolne terminy, uwzględniając kolejkę i kategorię pacjenta.</p><p style="text-align:justify;"><strong>IKP i mojeIKP</strong></p><p style="text-align:justify;">Pacjent może samodzielnie korzystać z CeR przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) lub jego wersję na telefon - mojeIKP. Jeśli nie używa tych narzędzi, na wizytę zapisze go placówka. Na koniec lipca 2026 r. liczba aktywnych kont IKP wynosiła ponad 21 milionów, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy założono prawie 1,5 miliona z nich. Liczba aktywnych użytkowników aplikacji mojeIKP wyniosła 5 milionów.</p><p style="text-align:justify;">Dzięki mojeIKP zyskujemy wygodny dostęp do kluczowych usług medycznych, jak i narzędzi ułatwiających dbanie o zdrowie. Aplikacja ta łączy obszary leczenia i profilaktyki oraz codziennego zarządzania opieką zdrowotną - użytkownicy mogą łatwo przeglądać w niej swoją Elektroniczną Dokumentację Medyczną.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jakie specjalizacje?</strong></p><p style="text-align:justify;">E-rejestracja obejmuje placówki świadczące usługi medyczne, które są finansowane w ramach umowy z NFZ i umożliwia zapis na pierwszorazową wizytę do wybranych specjalistów na podstawie e-skierowania oraz na badania profilaktyczne w ramach programów populacyjnych, czyli mammografię oraz test HPV HR.</p><p style="text-align:justify;">Do tej pory, za pomocą systemu mogliśmy zapisać się na wizytę do kardiologa. Jednak 1 sierpnia 2026 r. do CeR zostały włączone pierwsze wizyty u: angiologa lub chirurga naczyniowego, lekarza chorób zakaźnych, endokrynologa, lekarza chorób wątroby, lekarza chorób układu odpornościowego, nefrologa, neonatologa i lekarza chorób płuc.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Happysad gwiazdą dożynek wielkopolskich - do zobaczenia w Zakrzewie!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8217,happysad-gwiazda-dozynek-wielkopolskich-do-zobaczenia-w-zakrzewie</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8217,happysad-gwiazda-dozynek-wielkopolskich-do-zobaczenia-w-zakrzewie</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 09:26:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-happysad-gwiazda-dozynek-wielkopolskich-do-zobaczenia-w-zakrzewie-1787642913.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>ZAKRZEWO Wielkopolskie Święto Plonów w Zakrzewie już 5 września!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak, Patryk Wruk - Starosta Złotowski oraz Wójt Gminy Zakrzewo Marek Buława zapraszają mieszkańców Powiatu Złotowskiego i całej Wielkopolski do wspólnego świętowania tegorocznych plonów.</p><p style="text-align:justify;">Wielkopolskie Święto Plonów w Zakrzewie już 5 września na Promenadzie w Zakrzewie, ul. Janiny Kłopockiej.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W programie m.in. uroczysta Msza Święta Dożynkowa, korowód i obrzęd dożynkowy, występy artystyczne, konkursy, Jarmark Krajeński, „Bitwa na smaki” oraz koncerty.</p><p style="text-align:justify;">Na scenie wystąpią m.in. Młodzi w rytmie Niepodległej, Muzyka Końca Lata, Sad Smiles oraz Happysad.</p><p style="text-align:justify;">Wydarzenie „Wielkopolskie Święto Plonów w Zakrzewie” jest współfinansowane przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego i odbywa się pod Patronatem Honorowym Marka Woźniaka Marszałka Województwa Wielkopolskiego.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>red</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rusza rozbudowa DK22 Człopa - Wałcz]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8216,rusza-rozbudowa-dk22-czlopa-walcz</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8216,rusza-rozbudowa-dk22-czlopa-walcz</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 09:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-rusza-rozbudowa-dk22-czlopa-walcz-1787642671.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>- Uzyskaliśmy pozwolenie na rozbudowę DK22 Człopa - Wałcz o długości 15,6 km. Decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) umożliwi rozpoczęcie robót budowlanych. W ciągu 14 dni przekażemy wykonawcy plac budowy. Roboty mają zakończyć się w 2029 r. – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Umowę o wartości 178 mln zł &nbsp;Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała z firmą PORR w sierpniu ubiegłego roku. Wykonawca zakończył w terminach kontraktowych prace nad projektem budowlanym, a pod koniec maja tego roku złożył do Wojewody Zachodniopomorskiego wniosek o wydanie decyzji ZRID. Została ona wydana bardzo sprawnie – po 76 dniach od złożenia wniosku jest pozwolenie na rozbudowę.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ze względu na charakter zadania, czyli rozbudowę istniejącej drogi, roboty będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu. Większe zmiany w organizacji ruchu na obecnej trasie planowane są w przyszłym roku. W najbliższych miesiącach wykonawca skupi się na przebudowie kolizji z sieciami, wycinkach drzew oraz pracach przy nowym przebiegu DK22 w rejonie Prusinówka.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Zakres inwestycji</p><p style="text-align:justify;">- Zadanie podzieliliśmy na dwa pododcinki. Pierwszy będzie biegł od końca planowanej obwodnicy Człopy do początku budowanej już obwodnicy Rusinowa, a drugi od końca obwodnicy Rusinowa do powstającej obwodnicy Wałcza – precyzuje GDDKiA - Na obu fragmentach powstanie nowa konstrukcja nawierzchni dostosowana do współczesnych standardów, w tym nośności 11,5 t/oś. Jezdnia będzie miała 7 m szerokości, czyli dwa pasy ruchu po 3,5 m. Wzdłuż trasy zaplanowaliśmy ścieżkę pieszo-rowerową, a skrzyżowania zostaną przebudowane. Powstaną cztery skrzyżowania skanalizowane i jedno rondo.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Co istotne, przebieg drogi w rejonie Prusinówka zostanie skorygowany, dzięki czemu DK22 ominie tę miejscowość od zachodu. W ramach inwestycji powstanie też siedem przejść dla zwierząt – dwa górne dla dużych zwierząt oraz pięć dolnych. Zakres prac obejmuje również budowę magazynu soli do zimowego utrzymania drogi.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Część kompleksowej przebudowy DK22</p><p style="text-align:justify;">Odcinek Człopa – Wałcz to jedna z kilku inwestycji realizowanych na zachodniopomorskiej części DK22. W budowie są obwodnice Szwecji, Rusinowa i Wałcza, a także rozbudowywany jest fragment Ostrowiec – Szwecja. Najbardziej zaawansowane są prace na odcinku Ostrowiec – Szwecja, którego realizacja ma zakończyć się w IV kwartale tego roku. Roboty są wykonane w 70 proc., a obecnie wykonawca prowadzi między innymi przebudowę skrzyżowania z drogą powiatową do miejscowości Czechyń.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zaawansowana jest również budowa obwodnicy Szwecji, gdzie na całej trasie wykonano już nawierzchnię i trwają prace wykończeniowe. Ta inwestycja ma być gotowa w II kwartale przyszłego roku. Postępują też roboty przy obwodnicy Rusinowa, której zakończenie planowane jest w III kwartale przyszłego roku.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Najpóźniej rozpoczęły się prace przy obwodnicy Wałcza. Obecnie prowadzone są tam roboty ziemne, wykonywane są podbudowy i powstają konstrukcje obiektów mostowych. W ramach zadania powstanie też nowy węzeł na drodze ekspresowej S10. Zakończenie prac planowane jest na III kwartał 2028 r. – informuje GDDKiA.&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>bek</strong></i></p><p style="text-align:right;"><i><strong>fot: GDDKiA</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ireneusz Matysek kajakiem w poprzek Bałtyku - 1500 km w 53 dni!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8215,ireneusz-matysek-kajakiem-w-poprzek-baltyku-1500-km-w-53-dni</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8215,ireneusz-matysek-kajakiem-w-poprzek-baltyku-1500-km-w-53-dni</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 09:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-ireneusz-matysek-1500-km-kajakiem-w-53-dni-1787641921.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>WAŁCZ / WYBRZEŻE / BAŁTYK  Kajakiem w pętli z Wałcza do… Wałcza. I w poprzek Bałtyku… Zrobił to! - Jestem szczęśliwy. I to bardzo…</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">WAŁCZ / WYBRZEŻE / BAŁTYK &nbsp;Ależ to była wyprawa!&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Dzisiaj jest 53 dzień mojej wyprawy. Przepłynąłem 1500 kilometrów. Nazwałem tę wyprawę L-68 dlatego, że skończyłem w tym roku 68 lat – i to jest mój prezent urodzinowy! – zdradził Ireneusz Matysek z Wałcza pokonując kajakiem ostatnie kilometry niezwykłego wyzwania. Wyprawę relacjonował na swoim facebookowym profilu. Bez sponsorów, bez reklam produktów… - Dużo osób na szlaku pytało mnie o sponsora; odpowiedź była krótka: Robię to dla siebie, a relacja na fejsie ma zarażać innych.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Zarażał, pokazując niezwykle piękne miejsca: &nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- To jest nasza Polska! Pięknie prawda? To jest nasza Polska…</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Biega, jeździ rowerem – po szosach i drogach szutrowych, po każdych(!), brnie przez pokrzywy, truchta po lasach i wokół jezior, robi wypady w góry; zimą zakłada łyżwy i narty biegowe. Pokonuje w ten sposób naprawdę dłuuugie kilometry. Ponadto wędkuje, a przy okazji zbiera śmieci z lasów i jezior… Ale i to nie wszystko. Właśnie zrealizował kolejny plan – kolejne piękne wyzwanie: wyprawę kajakową, pętlę z Wałcza - przez polskie wybrzeże Morza Bałtyckiego - do Wałcza. 1500 kilometrów - w 53 dni…&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- </span><span style="color:#0F172A;">Wypłynąłem z Wałcza, z jeziora Raduń rzeczką Pilcą przedostałem się przez kilka jezior w kierunku Bytynia Wielkiego – tam 300 metrów transportowałem kajak wózeczkiem, dostałem się do rzeczki Piławki, później Dobrzycy, Piławy, Gwdy, Noteci, dalej Warta, Odra i wpłynąłem do Morza Bałtyckiego w Dziwnówku. Przepłynąłem całe polskie wybrzeże Morza Bałtyckiego, dostałem się do Mierzei Wiślanej, do przekopu wiślanego, wpłynąłem na Zalew Wiślany, stamtąd na Elbląg, kanały elbląskie, piękne pochylnie… - do rzeki Drwęcy, z Drwęcą do Torunia, do Wisły, Wisłą do Bydgoszczy, do Brdy, dalej kanał bydgoski, do Noteci. I od tej pory już pod prąd – Piławą, Dobrzycą. I jestem tutaj, na Piławce! – relacjonował trasę pokonując kajakiem ostatnie kilometry wyprawy.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#0F172A;">Ireneusz Matysek - pochodzący &nbsp;z Wałcza niespożytej energii podróżnik, sportowiec i pasjonat aktywnego życia, nazywany lokalnie „wałeckim komandosem”. Ma 68 lat. Przemierza setki kilometrów pieszo, rowerem czy kajakiem, dbając przy tym o czystość natury.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#0F172A;">- Jestem emerytem, więc zajmuję się tym, co sprawia mi przyjemność – mówi. A przyjemność sprawia mu przede wszystkim fizyczna aktywność i przeróżne sporty. Pobudka o 6:00, gimnastyka, a potem rower, biegi, rolki, kajak. Zimą łyżwy i narty biegowe.&nbsp;</span><span style="background-color:white;">To wszystko na co dzień, a do tego większe wyzwania, przeróżne…&nbsp;</span><span style="color:#0F172A;">Ma na koncie setki medali w biegach przeszkodowych (OCR) oraz ekstremalne wyprawy</span><span style="background-color:white;"> m.in. przejechał&nbsp;rowerem z Wałcza do Kołobrzegu - 180 km - w 12 godzin…</span><span style="color:#0F172A;">,&nbsp;</span><span style="background-color:white;">przepłynął Wisłę kajakiem pod prąd, objechał Polskę rowerem i przeszedł dwa główne szlaki górskie - łącznie ponad 5 tysięcy kilometrów.</span><span style="color:#0F172A;"> Podczas swoich wędrówek i wypraw nie tylko pokonuje własne granice, ale aktywnie zwraca uwagę na ochronę środowiska, sprzątając napotkane na trasie śmieci.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#0F172A;">Mówi, że najtrudniejsza była wyprawa kajakowa Wisłą.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#0F172A;">- Wisła to żywioł – spiętrzenia, kamienie, wiry, które wciągały już z odległości 20 metrów… - wspomina.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#0F172A;">Ale i ostatni projekt nie był z pewnością bułeczką z masłem… bo teraz wciągało go morze. Nasz Bałtyk. &nbsp;Postanowił - wbrew falom i wiatrom - kajakiem, przepłynąć wzdłuż jego wybrzeża – mówiąc kolokwialnie… w poprzek!&nbsp;</span><span style="background-color:white;">I plan zrealizował. Wyprawę kajakową, pętlę z Wałcza - przez polskie wybrzeże Morza Bałtyckiego - do Wałcza zrobił w 53 dni! Łącznie 1500 kilometrów.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Wyprawę relacjonował na swoim facebookowym profilu, a codzienne relacje czytało mnóstwo osób – wszyscy kibicowali panu Ireneuszowi, zachwycali się formą kajakarza, jego wrażliwością na piękno Polski i polskiego wybrzeża, podziwiali pejzaże, chłonęli widoki i przeżywali filmy, które codziennie publikował, emocjonowali się wraz z nim, gdy pogoda nie sprzyjała i wyprawa na kilka dni stawała w miejscu. Piękna sprawa, piękne wyzwanie i przepiękna promocja naszego Bałtyku i miast, miasteczek, odwiedzonych po drodze.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Niektórzy dzięki Tobie dowiedzieli się, jaka Polska jest piękna… Pozdrawiam Ciebie z całego serca.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Pana hart ducha, poszanowanie przyrody, pokora i skromność to cechy, które nas wzruszają i rozpalają w sercu pasję. Dziękujemy za relacje z wyprawy! – pisali w komentarzach obserwatorzy wyczynu Ireneusza Matyska.&nbsp;</span></p><p style="text-align:center;"><span style="background-color:white;">***</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Na trasie bywało różnie. Były odcinki spokojne, „łatwe i przyjemne”, ale często pogoda i natura rządziły planem dnia.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Dzień 5 wyprawy: Trasa Walkowice – Czarnków – Wieleń - Drawsko śluza:</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Ktoś dla dekoracji wstawił do rzeki głowy ogrodowych krokodyli… Są przymocowane na sznurkach do dna - nurt nimi obraca…&nbsp;To daje super efekt!</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Lipki Wielkie - Gorzów Wielkopolski - Świerkocin.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Dziś z Noteci wpłynąłem do Warty. Drugi dzień z rzędu po południu burza i deszcz.</span></p><p style="text-align:justify;">Trasa Świerkowo- Kostrzyń na Odrą – Gostkowice:</p><p style="text-align:justify;">- Trzy dni z rzędu po południu burza pioruny i deszcz…</p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Czarnocin – Wolin – Sierosław:</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Dziś z Zalewu Szczecińskiego wpłynąłem przez Cieśninę Dziwną w rzekę Dziwną. No i będzie pierwsza próba płynięcia morzem w Dziwnówku…</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Na morzu nadal 4 dzień sztorm, ale kolega Michał Ratka dał cynk, że w Jarosławcu jest 15-kilometrowy&nbsp; Bieg po Plaży… Namiot i kajak więc zamaskowałem i na bieg 3 kilometry powędrowałem!&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Jarosławiec &nbsp;- przepłynięte 144 km. W tym przestój 1dzień w Ustroniu Morskim i na razie 8 dni w Jarosławcu. Wsiadanie do kajaka z wody… jak minę pierwszą falę, powinienem płynąć… A najlepiej pokonać pierwsze 3 fale…&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Czasami tak zabuja, że aż piana się robi… Czasami muszę kierować kajak prostopadle pod fale, bo by mnie wywróciło. W razie W, mam w telefonie aplikację „ratunek”. Jakby mnie ściągało na głębokie morze, musiałbym jej użyć. Płynę więc dzisiaj w pełnym skupieniu i napięciu. Muszę obserwować wysokie fale, które się zwijają -&nbsp; wtedy muszę się odpowiednio ustawić. Ale jest fajnie! Tego mi trzeba było!&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Trasa Gdańsk-Jantar –Stegna:&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Teraz to ten deszcz chyba trochę przesadził! Ale za to piękne widoki, piękne kamienie, piękne klify! To nic że pada… Klif Mechelinki! - to jest nasza Polska! Pięknie prawda? To jest nasza Polska…</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Stegna - KĄTY Rybackie -Stanica Wodna Nabrzeże -Zatoka Wiślana:</span></p><p style="text-align:justify;">- Zrobiłem to!&nbsp; Przepłynąłem polskie wybrzeże morza Bałtyckiego. Dzisiaj jest 37 dzień wyprawy - 900 km już zrobiłem od chwili, gdy wypłynąłem z Wałcza! Jestem obecnie przed mierzeją przekopu wiślanego. Można więc powiedzieć, że wybrzeże Bałtyku zaliczyłem! Jest fajnie!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Ahoj przygodo! Idzie burza, wysokie trzciny… &nbsp;Tutaj nie ma gdzie się schować, trzeba być na wodzie. Płynę już 5 godzin, 30 kilometrów i same trzcinowiska… Zero ziemi, a tu trzeba gdzieś przenocować… &nbsp;Każda woda ma swoje tajemnice i niespodzianki dla mnie. To jest duża niespodzianka i zaskoczenie – tego się nie spodziewałem.&nbsp; To jest Zatoka Wiślana…&nbsp; Dzisiaj cały dzień grzmiało, padało, ciemno było, szaro, ale jakoś bardzo mnie nie zmoczyło…&nbsp; Przez te trzcinowiska dotarłem w końcu na dobry grunt - Zatoka Wiślana jest zakończona. Teraz będę wpływał na Elbląg.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">48 dzień wyprawy: trasa śluza Gromadno, Przystań Miasteczko Krajeńskie (NOTEĆ).&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Dzień upalny. Po przerwie obiadowej na Przystani NOTEĆ jestem już przy kajaku gotowy płynąć dalej, ale po dłuższej rozmowie z młodymi ludźmi padają od strony chłopaka pewne słowa… &nbsp;że jest gorąco i że niebezpiecznie płynąć dalej i „radzę zostać tu na noc… dopiero zacząłem pana obserwować i nie chciałabym&nbsp; przeczytać złej informacji o panu.” Ogólnie trudno mnie przekonać… sam nie wiem, jak to się stało, ale MŁODYCH posłuchałem!&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">50 dzień wyprawy:&nbsp; trasa Przystań NOTEĆ, Ujście, przystań kajakowa, Wioska Indiańska, Zakole Gwdy:</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Tu zostałem zaproszony na nocleg w tipi i jajecznicę przez Krzysztofa i jego syna. Miło było pogawędzić przy ogniu w tipi.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">51 dzień wyprawy:&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Z rzeki Gwdy wpłynąłem do Piławy. Ciągle mam pod prąd, ale już na swoich terenach! Postój w stanicy kajakowej Krępsko. Pierwszy raz od 51 dni piję kawę na drugie śniadanie. Tu na swoim terenie czuję się super wyluzowany… Tam też niby miałem luz na wyprawie, ale tutaj jakiś taki spokojniejszy jestem…&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;">4 sierpnia - 53 dnia wyprawy - zrobił ostatnie kilometry - ponad 17. Łącznie 1500…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">-&nbsp;<span style="background-color:white;">Trasa Czapla, Ostrowiec i&nbsp; Kołatnik. Dzisiaj z rzeki Dobrzycy wpłynąłem w ostatnią rzekę Piławkę. I będzie koniec wyprawy! Dzisiaj jest 53 dzień. Przepłynąłem 1500 kilometrów. Ostatnie brodziłem ciągnąc kajak z powodu niskiego stanu wody… – relacjonował obserwatorom.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">A ci śledzili każdy kilometr z uwagą i podziwem.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Bez zbędnych banerów, instragrama, tiktoka wyrusza Pan na samotną wyprawę. Bez nakłaniania do zakupu produktów z super kodem rabatowym od sponsora… Można jeszcze w dzisiejszym konsumpcyjnym i komercyjnym świecie zrobić wyczyn wytrwałością i pasją!&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- A mnie trochę szkoda, że serial w którym byłeś reżyserem i głównym aktorem już się skończył. Każdego dnia z niecierpliwością czekaliśmy na kolejny odcinek, podziwiając Twoją kondycję i wytrzymałość, ale również optymizm i poczucie humoru.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- </span>Te filmiki są najlepszymi wycieczkami!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Jesteś Pan wielki! CZAPKI Z GŁÓW!</p><p style="text-align:justify;">- Dziękuję wszystkim za lajki, za miłe komentarze, pozdrawiam wszystkich znajomych poznanych na trasie, miłych, życzliwych – częstowali, czym się da! Co mieli, to dali! – mówi Ireneusz Matysek i dodaje:&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Czasami w życiu warto zrobić coś szalonego… coś dla siebie. Do zobaczenia na szlaku!&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>zdjęcia: FB/ I. Matysek</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie chciał oddać samochodu znajomego]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8218,nie-chcial-oddac-samochodu-znajomego</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8218,nie-chcial-oddac-samochodu-znajomego</guid>
            <pubDate>Mon, 24 Aug 2026 11:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-nie-chcial-oddac-samochodu-znajomego-1787650908.png" type="image/png" medium="image" /><description>Kryminalni ze złotowskiej komendy odnaleźli pojazd w lesie, a podejrzanego zastali śpiącego w jego wnętrzu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Nietypowo zakończyła się historia BMW, które właściciel powierzył swojemu znajomemu. 48-letni mieszkaniec powiatu złotowskiego zamiast zwrócić samochód, zaczął go ukrywać. Kryminalni ze złotowskiej komendy odnaleźli pojazd w lesie, a w nim podejrzanego w czasie snu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zgłoszenie o przywłaszczeniu samochodu wartego blisko&nbsp;20 tys. zł&nbsp;policjanci otrzymali w lipcu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że kilka tygodni wcześniej 35-letni właściciel po spotkaniu towarzyskim przekazał samochód swojemu koledze.</p><p style="text-align:justify;">Początkowo nic nie wskazywało na to, że sprawa będzie miała taki finał. W kolejnych dniach właściciel próbował skontaktować się ze znajomym i odzyskać samochód. Ten jednak przestał odbierać telefony, nie odpowiadał na wiadomości i zaczął unikać spotkania.</p><p style="text-align:justify;">Właściciel próbował odzyskać swoje auto na własną rękę, jednak bezskutecznie. Ostatecznie o sprawie poinformował policję. Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego złotowskiej jednostki. Policjanci wykonali szereg czynności i już kilka dni po zgłoszeniu ustalili, gdzie może znajdować się BMW. Samochód został odnaleziony&nbsp;w lesie, w pobliżu jednego ze zbiorników wodnych na terenie powiatu złotowskiego.</p><p style="text-align:justify;">Na tym jednak nie koniec. W samochodzie policjanci znaleźli również 48-letniego mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie pojazdu. Mężczyzna spał w aucie i – jak informuje policja – był wyraźnie zaskoczony widokiem funkcjonariuszy. Auto wraz z dokumentami zostało zabezpieczone, a następnie przekazane właścicielowi.</p><p style="text-align:justify;">48-latek usłyszał już&nbsp;zarzut przywłaszczenia powierzonego mu mienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za tego rodzaju przestępstwo grozi&nbsp;kara do 5 lat pozbawienia wolności.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(dp)</strong></i></p><p style="text-align:right;"><i>fot. KPP w Złotowie</i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[To, co wewnątrz mnie, to i na zewnątrz]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8209,to-co-wewnatrz-mnie-to-i-na-zewnatrz</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8209,to-co-wewnatrz-mnie-to-i-na-zewnatrz</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 14:02:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-to-co-wewnatrz-mnie-to-i-na-zewnatrz-1787141121.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>28 sierpnia zespół Natchniona Anna zagra w pilskim pubie Classic jako suport bluesowego duetu Michał Kielak &amp; Jakub Andrzejewski.  Z Anną Morka-Sieroń, liderką projektu muzycznego Natchniona Anna, rozmawia Mariusz Szalbierz.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>ROZMOWY TN</p><p style="text-align:justify;"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jakie muzyczne drogi doprowadziły Was do projektu Natchniona Anna?</strong></p><p style="text-align:justify;">- Początek projektu Natchniona Anna to ja, Ania, i ogromna pasja do śpiewania oraz radość ze słuchania dźwięków strun gitary, układających się w dźwięczne melodie, a co za tym idzie - wyrażenie w ten sposób własnej duszy, po prostu sprawienie jej na co dzień przeogromnej przyjemności. Kolejnym wyjątkowym ogniwem zespołu jest mój mąż Tomasz i jego kosmiczne bębnienie, które dosłownie wprowadza w każdy utwór elektryczny prąd życia. Ostatnim dopełnieniem projektu jest nasz dobry duch Darek Michalski, który całkiem niedawno, bo dosłownie kilka miesięcy temu, zupełnie „przypadkowo” zasilił swoją obecnością nasz duet i swoją gitarą basową dopełnił całość, wszystko uziemiając.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; A tak jednym zdaniem: muzyczna droga, która doprowadziła do powstania projektu Natchniona Anna, to radość z tworzenia muzyki, zabawy oraz obcowania z nią na co dzień każdego z nas osobno.</p><p style="text-align:justify;"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z czego czerpiesz natchnienie?</strong></p><p style="text-align:justify;">- Inspiracją dla mojej twórczości jest duch zwany życiem, a dokładniej świadomość jego nieustannej zmiany - ciągłego rytmu, który 11,5 roku temu odkrył przede mną swoją tajemnicę. Stałam się dosłownie świadomym obserwatorem życia, odkrywając je jak karty i symbole, poprzez które Tu i Teraz życie się ze mną komunikuje. W całej swojej pełni, w samych trzewiach, zrozumiałam, że po każdej nocy przychodzi dzień i ostatecznie wszystko jest dla naszego dobra, jeśli tylko spojrzymy na to z wyższego poziomu naszej indywidualnej dobrej woli. Zrozumiałam, że to, co wewnątrz mnie, to na zewnątrz - tak jak napisałam w jednym z autorskich utworów pt. „Ja to Ty”: „Tak to ty i ja tam też, tak to ty to ja”.</p><p style="text-align:justify;">Inspiracją jest przede wszystkim świadomy rytm życia z jego pełną symboliką: uzdrawiający wdech i wydech, ale to również spontanicznie zagrany pojedynczy akord na ukulele, który nagle otwiera w mojej przestrzeni rozbłysk przyjemności z możliwości tworzenia muzyki, piosenek i śpiewu. One od zawsze powodują w mojej duszy ogromną przyjemność i frajdę. Wchodzę wtedy w inną częstotliwość i frekwencję życia - ponad zwykły, szary świat 3D - i po prostu JESTEM.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zapraszam wszystkich serdecznie na mój autorski blog: <span style="color:windowtext;">annamorkasieron.blogspot.com.</span> To tam - zawsze Tu i Teraz - możecie zaczerpnąć inspirację dla samych siebie. Jest to przestrzeń namacalnie przekazująca światu treści, które mnie zainspirowały, i jednocześnie będąca zwieńczeniem projektu muzycznego Natchniona Anna.</p><p style="text-align:justify;"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Śpiew, ukulele plus sekcja rytmiczna to nietypowe zestawienie. Jakbyś określiła stylistykę zespołu?</strong></p><p style="text-align:justify;">- Tak, oryginalność zawsze w mojej duszy gra! Zatem stylistykę zespołu można określić jako bardzo oryginalny folk-rock. Projekt Natchniona Anna to wielowymiarowy reaktor dźwiękowy, który zrodził się z uzdrowienia, bezwzględnej szczerości ze sobą i totalnej pasji do życia. Ta muzyka oraz nasze radosne, kolorowe spotkania to żywy manifest uzdrowienia, radości i zabawy w Tu i Teraz. Razem z ukulele, basem i perkusją powstał absolutny, naddźwiękowy kosmos, wprowadzający w zupełnie inną czasoprzestrzeń! Moje turkusowe ukulele Ortega, oryginalny, naddźwiękowy prąd bębnów Tomasza oraz głęboki rytm basu Darka łączą się w jeden krystaliczny przepływ. To wspaniała przestrzeń pełna radości, zabawy, autentyczności, szacunku i głębokiej akceptacji, która pozwala każdemu wziąć zupełnie nowy, ożywczy oddech totalnego spokoju!</p><p style="text-align:justify;"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gdzie dotąd można było Was posłuchać?</strong></p><p style="text-align:justify;">- Przede wszystkim w internetowych mediach społecznościowych na FB. Jednocześnie w 2026 roku jako duet Natchniona Anna, czyli ja i mąż Tomasz, daliśmy swój pierwszy, namacalny, autorski koncert w niezwykłej przestrzeni „Na Malinowej – miejsce spotkań w bliskości” w Pile, od którego dosłownie zaczyna się kolejny etap naszej muzycznej podróży, która jest celem samym w sobie. Pierwszy raz z basistą Darkiem pokazaliśmy się światu 19 czerwca 2026 roku w Galerii na Starym Rynku w Ujściu na wernisażu pilskiej malarki.</p><p style="text-align:justify;"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; A co Natchniona Anna ma w planach?</strong></p><p style="text-align:justify;">- Moje zrozumienie życia to przede wszystkim świadomość, że podróż jest celem, a ludzkie życie jest polem doświadczeń. Ale schodząc na ziemię - w najbliższym czasie plany Natchnionej Anny to z pewnością spotykanie się na próbach w energii radości, zabawy, spontaniczności, wsparcia i lekkości. Energia ta towarzyszy nam z chłopakami zawsze podczas takich spotkań. Przed nami do zgrania kilkadziesiąt utworów, które czekają na dopełnienie ich gitarą basową Darka, który - jak wspominałam - pojawił się w naszej przestrzeni niedawno, bo kilka miesięcy temu. Sam projekt Natchniona Anna ma już 4 lata, więc trochę utworów, bo już czterdzieści parę, się urodziło, nie wspominając o kolejnych, które cały czas spływają w moją przestrzeń jak boskie natchnienie z góry. Stąd też tak przy okazji powstała nazwa zespołu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kolejne plany to spontaniczne wyjścia do ludzi z koncertami i oczywiście zarejestrowanie żywego nośnika - namacalnej płyty, która z pewnością jest jednym z moich muzycznych marzeń.</p><p style="text-align:justify;"><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dziękuję za rozmowę.</strong></p><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;"><strong>28 sierpnia zespół Natchniona Anna zagra w pilskim pubie Classic jako suport bluesowego duetu Michał Kielak &amp; Jakub Andrzejewski&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[… i będzie jutro… - Międzynarodowe Interdyscyplinarne Spotkania Artystyczne JAZZ/ART/PHOTO – minęło 10 lat!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8208,i-bedzie-jutro-miedzynarodowe-interdyscyplinarne-spotkania-artystyczne-jazz-art-photo-minelo-10-lat</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8208,i-bedzie-jutro-miedzynarodowe-interdyscyplinarne-spotkania-artystyczne-jazz-art-photo-minelo-10-lat</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 13:29:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-i-bedzie-jutro-miedzynarodowe-interdyscyplinarne-spotkania-artystyczne-jazz-art-photo-minelo-1787139148.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W BWA w Pile jeszcze do końca tygodnia można oglądać wystawę „i będzie jutro…” - Międzynarodowych Interdyscyplinarnych Spotkań Artystycznych w Chodzieży JAZZ/ART/PHOTO. Plenery pod tą nazwą odbywają się od 10 lat, stąd podtytuł jubileuszowej ekspozycji: 10 lat. Nieustający performance. Ekspozycję można oglądać do 25 sierpnia w Galerii BWA PP w Pile.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;W ciągu tych 10 lat przez chodzieski plener „przewinęło się” 53 artystów. Teraz pokazują swoje prace na jubileuszowej wystawie. A są to artyści z całej Polski - z miast takich jak Bielsko Biała, Gdańsk, Szczecin, Warszawa, Poznań, Kłodawa, Chełm, Piła, Lublin, Siedlce, Katowice, Toruń, Złotów, Kijów, Kielce, Wrocław, Kraków… Większość przyjechała na wernisaż. Część brała właśnie udział w odbywającym się równolegle plenerze w Chodzieży. Plenery zawsze towarzyszyły warsztatom i festiwalowi jazzowemu CHO-JAZZ. W tym roku odbyła się &nbsp;już 56. edycja tej imprezy.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Prace prezentowane w Pile to jednak nie dokumentacja jazzowego festiwalu, ani nawet nie jego artystyczne ujęcie. To prace – interdyscyplinarne - powstałe w ostatnim czasie, czasem z inspiracji międzynarodowymi chodzieskimi warsztatami, klimatem Chodzieży, muzyką, plenerami artystycznymi, spotkaniami, ale też poświęcone tym, co akurat artystom bliskie, co zajmuje ich umysły.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Pierwszy plener był sensu stricte jazzowy – mówił Piotr Spek, kurator wystawy – Był związany bezpośrednio z warsztatami jazzowymi i my byliśmy wtedy wszędzie, w każdej sali, na każdym koncercie; podążaliśmy za muzykami jazzowymi. I było… jazzowo! Obecnie na plenerach nie pracujemy – jesteśmy po prostu razem, rozmawiamy troszkę, cały czas sprzeczamy się - o sztukę, o to, co w życiu, co dzieje się na świecie. Dziękuję za to 10 lat&nbsp; - chyba fajnej przygody. Mamy nadzieję, że kolejne lata jeszcze nas czekają.</p><p style="text-align:justify;">- Bardzo się cieszę, że tyle osób zechciało przyjść, przyjechać na ten wernisaż – podkreślił drugi z kuratorów, Andrzej Zygmuntowicz. 53 artystów - tylu przewinęło się przez nasze warsztaty przez to 10 lat. Spotkania zawsze były interdyscyplinarne, stąd i taka jest prezentowana tu dziś sztuka. Fotografia, malarstwo, grafika, kolaż,&nbsp;instalacja, sztuka video – bardzo szerokie podejście – mówił profesor Zygmuntowicz - 10 lat - kawał czasu! Nasze plenery – chcę to podkreślić - to są spotkania przyjaciół. Nawet takich, którzy dotychczas się nie znali. Przyjeżdżają i nagle się okazuje przy pierwszej kolacji, że wszyscy się dogadują, dobrze czują ze sobą. Jest pierwszego dnia wieczorek zapoznawczy – a wieczorki zapoznawcze na plenerach są zawsze&nbsp;bardzo interesujące, pełne dynamiki, ciepła, serdeczności, jadła i… dodatków do jadła. Następuje wspólne rozpoznanie. Pierwszy plener faktycznie był mocno związany z warsztatami jazzowymi, ale dogadaliśmy się z organizatorami warsztatów, że nie ma obowiązku, żebyśmy dokumentowali festiwal. Oni mają swojego fotografa, a my możemy swobodnie lecieć w sztukę. I lecimy! Od 9 lat – mówił A. Zygmuntowicz.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Każdego roku artyści podejmowali inny temat w swoich pracach – wykluwał się on już pierwszego dnia pleneru. To, co artyści pokazują na wystawie w BWA w Pile obecnie to realizacje, które odnoszą się do tytułu ekspozycji „…i będzie jutro…”.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Mamy taką nadzieję po prostu, że jednak będzie jutro…&nbsp; Gdy zaglądamy do mediów, na platformy informacyjne, tam cały czas – bez przerwy! - nas starszą. Tu wojna, tam wypadek, to pożar, to katastrofa. Tam znów wichura powaliła domy i drzewa. I rodzi się pytanie, czy przed nami istnieją jeszcze jakieś elementy o pozytywnym charakterze? Ta wystawa jest próbą zastanowienia się, na ile pożera nas zło, a na ile chroni nas dobro. Proponuję z takim właśnie duchem podchodzić do materiału, który tu oglądamy. On wymaga zadumy, przeżycia. Bo to nie mem. To sztuka – dodał kurator.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Artystom za 10 lat pracy i także na przyjazd na pilską wystawę podziękował Kazimierz Sulima.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Gratuluję i dziękuję. Aż mnie dziew bierze, że przyjechaliście państwo aż z miejsc w Polsce! – mówił. Wręczył artystom także upominki od Powiatu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Kuratorzy wystawy i organizatorzy corocznego pleneru – Piotr Spek i Andrzej Zygmuntowicz otrzymali także od plenerowiczów symboliczne „Złote Grale” – w podziękowaniu i z wdzięcznością za 10 lat wspólnych, artystycznych chwil w Chodzieży. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jak przystało na „jazzowy” wernisaż, był i jazzowy występ prawdziwej gwiazdy polskiego jazzu. Solo na kontrabasie zagrał – gorąco przyjęty przez publiczność - Damian Kostka.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">A potem były rozmowy w kuluarach, poczęstunek, powitania, wspomnienia…&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>&nbsp;</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mistrzostwo Europy nie jest mu obce. Dla Zdzisława Skibickiego start w Bydgoszczy miał dodatkowe znaczenie]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8207,mistrzostwo-europy-nie-jest-mu-obce-dla-zdzislawa-skibickiego-start-w-bydgoszczy-mial-dodatkowe-znaczenie</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8207,mistrzostwo-europy-nie-jest-mu-obce-dla-zdzislawa-skibickiego-start-w-bydgoszczy-mial-dodatkowe-znaczenie</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 13:24:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-mistrzostwo-europy-nie-jest-mu-obce-dla-zdzislawa-skibickiego-start-w-bydgoszczy-mial-dodatkowe-zna-1787138817.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Na co dzień to rzucający się w oczy swą posturą mężczyzna, ale mało kto wie, iż nauczyciel wychowania fizycznego w Białośliwiu oraz w Wysokiej, to m.in. złoty medalista Mistrzostw Europy Masters w pięcioboju rzutowym (Wenecja 2019), zdobywca medali w Halowych Mistrzostw Europy Masters (m.in. złoto w rzucie ciężarkiem w Toruniu w 2024 roku) oraz właściciel licznych krążków Mistrzostw Polski Masters.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Jego domeną jest&nbsp;pięciobój rzutowy, pchnięcie kulą czy rzut ciężarkiem. Szeroko mówiąc, Zdzisław Skibicki to utytułowany polski lekkoatleta i nauczyciel wychowania fizycznego w Białośliwiu czy w Wysokiej. To wybitny specjalista w konkurencjach rzutowych w kategorii wiekowej masters (M35/M40), reprezentujący klub KS Gwardia Piła. Choć lokalne społeczności tytułują go m.in. mistrzem Europy masters w pięcioboju rzutowym (złoto z Wenecji w 2019 roku z wynikiem 3182 pkt) oraz medalistą halowych mistrzostw i zawodów rangi międzynarodowej w rzucie ciężarkiem, w oficjalnym międzynarodowym e-słowniku i statystykach World Masters Athletics jego największe międzynarodowe złote medale wiążą się z poziomem europejskim oraz krajowym.</p><p style="text-align:justify;">Aktualne wyniki Mistrzostw Polski w Lekkiej Atletyce Masters, które odbyły się w Bydgoszczy, na przełomie lipca i sierpnia to kolejne wzbudzające podziw rezultaty Zdzisława.</p><p style="text-align:justify;">Skibicki nad Brdą dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium. Zdobył złoty medal w rzucie ciężarkiem oraz złoty medal w rzucie dyskiem. Do tego dołożył srebrny medal w pchnięciu kulą oraz brązowy medal w rzucie młotem.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Cztery medale są znakomitym podsumowaniem jego startu w krajowym czempionacie. <i>– Z tego miejsca pragnę podziękować firmom i instytucjom, które wcześniej wsparły mnie w przygotowaniach i startach –</i> podkreśla autor osiągnięć.</p><p style="text-align:justify;">Szczególne podziękowania skierował do: <strong>LIBRA-MED, EVOCERT, CASCADE, MAWO Kaczmarek, Banku Spółdzielczego w Wysokiej, MAKAM Mateusz Śliga oraz Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Brzozowie</strong>.</p><p style="text-align:justify;">W Bydgoszczy z powodzeniem rywalizowali również inni reprezentanci regionu. <strong>Alicja Słubicka z Piły</strong>, startująca w kategorii K40, zdobyła dwa srebrne medale – w pchnięciu kulą oraz rzucie dyskiem. Z kolei <strong>Mariusz Drążkowski&nbsp;</strong>z Zakrzewa, o którym już pisałem, rywalizujący w kategorii M70, wywalczył aż trzy medale. Został mistrzem Polski w pchnięciu kulą, a ponadto zdobył brązowe medale w rzucie młotem i rzucie ciężarkiem.</p><p style="text-align:justify;">Łącznie zawodnicy z Piły i okolic przywieźli z Bydgoszczy dziewięć medali, potwierdzając swoją wysoką formę i należne miejsce w krajowej czołówce lekkoatletyki masters.</p><p style="text-align:justify;">Dla Zdzisława Skibickiego start w Bydgoszczy miał dodatkowe znaczenie. Był to ostatni sprawdzian przed Mistrzostwami Świata Masters w Daegu w Korei Południowej. Cztery medale zdobyte podczas krajowych mistrzostw są więc dobrym prognostykiem przed najważniejszym startem międzynarodowym. Pozostaje trzymać kciuki za reprezentanta Piły i życzyć mu kolejnych udanych występów oraz walki o najwyższe lokaty na światowej arenie.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(mm)</strong></i></p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Szukamy szpiku dla 27-letniej Magdy z Piły - trwa akcja, dołącz, zarejestruj się!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8206,szukamy-szpiku-dla-27-letniej-magdy-z-pily-trwa-akcja-dolacz-zarejestruj-sie</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8206,szukamy-szpiku-dla-27-letniej-magdy-z-pily-trwa-akcja-dolacz-zarejestruj-sie</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 11:35:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-szukamy-szpiku-dla-27-letniej-magdy-z-pily-trwa-akcja-dolacz-zarejestruj-sie-1786959513.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Magdalena Dąbrowska ma 27 lat. Jest Pilanką. W lipcu życie Magdy nagle się zmieniło. Na jej ciele pojawiły się siniaki, dokuczał jej ból zębów, problemy z gojeniem się jamy ustnej oraz silne bóle brzucha. 14 lipca usłyszała diagnozę, która zatrzymała jej dotychczasową codzienność: ostra białaczka monoblastyczna… Magda potrzebuje zgodnego Dawcy szpiku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Magda pochodzi z Piły. To właśnie tutaj jest jej dom - rodzina, przyjaciele i zwierzęta, które zajmują szczególne miejsce w jej sercu.</p><p style="text-align:justify;">Jej wielką pasją jest pomaganie bezdomnym, chorym i potrzebującym zwierzętom. Magda nie potrafi przejść obojętnie obok ich cierpienia. Poświęca im swój czas, troskę i energię, robiąc wszystko, aby zapewnić im bezpieczeństwo oraz szansę na lepsze życie. Interesuje się również językiem i kulturą Hiszpanii oraz podróżami. Marzy o poznawaniu nowych miejsc, odkrywaniu świata i realizowaniu planów, które przynoszą jej szczęście. Największą siłę daje jej jednak bliskość rodziny i przyjaciół. To oni są przy niej, wspierają ją i przypominają, że w tej trudnej walce nie jest sama.</p><p style="text-align:justify;">W lipcu życie Magdy nagle się zmieniło. Na jej ciele pojawiły się siniaki, dokuczał jej ból zębów, problemy z gojeniem się jamy ustnej oraz silne bóle brzucha. 14 lipca usłyszała diagnozę, która zatrzymała jej dotychczasową codzienność: ostra białaczka monoblastyczna. W jednej chwili miejsce pracy, spotkań z bliskimi, podróży i opieki nad zwierzętami zajęła szpitalna sala, badania oraz intensywne leczenie.</p><p style="text-align:justify;">Magda przechodzi chemioterapię i przebywa w izolacji. Zmaga się z osłabieniem, gorączką, infekcjami i innymi skutkami leczenia. Każdego dnia czeka na kolejne wyniki i informacje dotyczące dalszej terapii. Aby mogła pokonać chorobę i wrócić do swojego życia, potrzebuje przeszczepienia szpiku od zgodnego Dawcy.</p><p style="text-align:justify;">Najbardziej brakuje jej zwyczajnej codzienności. Tęskni za rodzicami, dalszą rodziną, przyjaciółmi oraz swoimi zwierzętami. Brakuje jej możliwości opiekowania się nimi i poczucia, że każdego dnia może zrobić coś dobrego dla tych, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc. Proste chwile, które wcześniej wydają się oczywiste, nabierają dziś zupełnie nowego znaczenia.</p><p style="text-align:justify;">Siłę do dalszej walki dają Magdzie najbliżsi, przyjaciele oraz wiara w to, że pokona chorobę. Magda chce wrócić do domu, podróżować, realizować swoje marzenia i nadal pomagać potrzebującym zwierzętom. Ma jeszcze wiele planów i wiele dobra, którym chce dzielić się z innymi.</p><p style="text-align:justify;">Dziś sama potrzebuje pomocy drugiego człowieka.</p><p style="text-align:justify;">Może to właśnie Ty jesteś jej „bliźniakiem genetycznym”? Zarejestruj się jako potencjalny Dawca szpiku. Możesz dać szansę na życie Magdzie lub innemu Pacjentowi chorującemu na nowotwór krwi.</p><p style="text-align:justify;">Mieszkańcy Piły i okolic mają okazję właśnie teraz zarejestrować się jako potencjalni dawcy szpiku – na miejscu odbywa się akcja rejestracji potencjalnych dawców. Jej organizatorem jest Fundacja DKMS wraz z Miastem Piła. Akcja ruszyła w niedzielę, 16 sierpnia – można było rejestrować się na stadionie ASTA Arena w Pile podczas meczu żużlowego. W kolejnych dniach podczas odbywających się imprez, kolejni mieszkańcy będą mogli dołączyć do bazy potencjalnych dawców szpiku. A każda nowa osoba w bazie to szansa dla Magdy, albo innych chorych, którzy czekają na dawcę. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Gdzie można dołączyć do spisu potencjalnych dawców?</p><p style="text-align:justify;">22 sierpnia 2026 r., godz. 10:00–20:00 - &nbsp;VIVO! Piła, ul. 14 Lutego 32&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">22 sierpnia 2026 r., godz. 10:00–20:00 - Pilkon, ZS przy Teatralnej w Pile,&nbsp; ul. Teatralna 1</p><p style="text-align:justify;">23 sierpnia 2026 r., godz. 10:00–16:00 - Pilkon, plac Stanisława Staszica przy ZS przy Teatralnej w Pile</p><p style="text-align:justify;">23 sierpnia 2026 r., godz. 12:00–16:00 - Ośrodek Turystyczno-Wypoczynkowy „PŁOTKI”</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dawcą szpiku może zostać osoba w wieku 18-55 lat, w ogólnie dobrym stanie zdrowia i bez znacznej nadwagi oraz świadomie podejmująca decyzję o rejestracji.</p><p style="text-align:justify;">Są dwie metody pobrania szpiku do przeszczepienia: pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej (stosowana w 90% przypadków) oraz&nbsp; pobranie szpiku z talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym (stosowana w 10% przypadków). Szpik NIE jest pobierany z kręgosłupa!</p><p style="text-align:justify;">Więcej na stronie: www.dkms.pl/magdadabrowska</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tor przeszkód czy murale? Altany czy zielona klasa? Mieszkańcy wybiorą!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8205,tor-przeszkod-czy-murale-altany-czy-zielona-klasa-mieszkancy-wybiora</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8205,tor-przeszkod-czy-murale-altany-czy-zielona-klasa-mieszkancy-wybiora</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Aug 2026 19:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-tor-przeszkod-czy-murale-altany-czy-zielona-klasa-mieszkancy-wybiora-1786901668.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Projekty Budżetu Obywatelskiego 2026 już dostępne. Co wybiorą mieszkańcy? – zieloną klasę przy SP2, tor przeszkód, rekreacyjne altany na placach zabaw Przedszkola Miejskiego nr 1, a może murale upamiętniające twórczość lokalnych artystów: Józefa Nowickiego oraz Henryka Przybylskiego? Okaże się jesienią… Tymczasem można zapoznawać się z wybranymi propozycjami Budżetu Obywatelskiego Gminy Miasta Czarnków 2026. Głosowanie we wrześniu, realizacja w 2027 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;Przed mieszkańcami Czarnkowa kolejna edycja Budżetu Obywatelskiego Gminy Miasta Czarnków. To właśnie mieszkańcy zdecydują, który z przedstawionych projektów zostanie zrealizowany w 2027 roku i wzbogaci miasto o nowe miejsca do nauki, rekreacji, aktywności fizycznej i kultury.</p><p style="text-align:justify;">Do tegorocznego głosowania zakwalifikowano cztery projekty. Każdy z nich odpowiada na inne potrzeby mieszkańców i będzie realizowany w innej części Czarnkowa.</p><p style="text-align:justify;"><strong>1. ZIELONA KLASA – ekologiczna przestrzeń edukacyjna na świeżym powietrzu</strong></p><p style="text-align:justify;">Lokalizacja: Szkoła Podstawowa nr 2 im. Janusza Korczaka w Czarnkowie. Projekt zakłada utworzenie nowoczesnej „zielonej klasy” – miejsca, w którym zajęcia będą mogły odbywać się poza budynkiem szkoły, w otoczeniu zieleni. Powstanie przestrzeń wyposażona w ławki, stoły, tablicę dydaktyczną oraz elementy wspierające edukację ekologiczną.</p><p style="text-align:justify;">Inwestycja stworzy uczniom możliwość nauki na świeżym powietrzu, będzie sprzyjać rozwijaniu świadomości ekologicznej, poprawie koncentracji oraz integracji społeczności szkolnej. W ramach Budżetu Obywatelskiego powstanie niezbędna infrastruktura, natomiast ogród dydaktyczny i nasadzenia roślin zostaną wykonane poza projektem i pokryte z innych źródeł finansowania. Po zakończeniu realizacji teren będzie udostępniany mieszkańcom zgodnie z zasadami korzystania z obiektu szkolnego.</p><p style="text-align:justify;"><strong>2. Tor przeszkód – OCR Sport Grip</strong></p><p style="text-align:justify;">Lokalizacja: Ośrodek Sportu i Rekreacji w Czarnkowie, ul. Nowa 8 (w miejscu wysłużonej rampy).</p><p style="text-align:justify;">Projekt przewiduje budowę nowoczesnego, ogólnodostępnego toru przeszkód OCR przeznaczonego dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Nowy obiekt będzie miejscem aktywnego wypoczynku i treningu, umożliwiając rozwijanie siły, wytrzymałości, koordynacji ruchowej oraz sprawności fizycznej. Tor będzie służył zarówno indywidualnym użytkownikom, jak i organizacji zajęć sportowych, zawodów oraz wydarzeń integrujących mieszkańców.</p><p style="text-align:justify;"><strong>3. Zadaszona przestrzeń rekreacyjna na placach zabaw Przedszkola Miejskiego nr 1 „Bajkowy Świat”</strong></p><p style="text-align:justify;">Lokalizacja: place zabaw Przedszkola Miejskiego nr 1 „Bajkowy Świat” przy ul. Wronieckiej 13 oraz ul. Rolnej 2. Projekt zakłada montaż nowoczesnych altan, które stworzą bezpieczne i komfortowe miejsca do odpoczynku, prowadzenia zajęć oraz wspólnych spotkań na świeżym powietrzu.</p><p style="text-align:justify;">Zadaszona przestrzeń zapewni ochronę przed słońcem, deszczem i wiatrem, dzięki czemu dzieci będą mogły korzystać z placów zabaw niezależnie od pogody. W godzinach pracy przedszkola obiekty będą służyć przedszkolakom, natomiast po ich zakończeniu pozostaną ogólnodostępne dla mieszkańców i rodzin z dziećmi.</p><p style="text-align:justify;"><strong>4. „Sztuka na murach” – murale w Czarnkowie&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">Lokalizacja: elewacje budynków przy ul. Wronieckiej 72 oraz ul. Wronieckiej 7. Projekt zakłada wykonanie dwóch wielkoformatowych murali inspirowanych historią, kulturą i lokalną tożsamością Czarnkowa. Pierwszy mural, który powstanie przy ul. Wronieckiej 72, będzie nawiązywał do dawnych przedmieść miasta, otaczających je lasów i pól oraz przypomni twórczość Józefa Nowickiego – autora pierwszych czarnkowskich murali z okresu PRL. Drugi mural, planowany na budynku przy ul. Wronieckiej 7, będzie poświęcony Henrykowi Przybylskiemu oraz bogatej tradycji czarnkowskiego haftu ludowego. Projekt nie tylko upiększy przestrzeń miejską, ale również podkreśli historię i dziedzictwo kulturowe naszego miasta, tworząc atrakcyjny szlak artystyczny dla mieszkańców i odwiedzających.</p><p style="text-align:justify;">Szczegółowe opisy wszystkich projektów są już dostępne na platformie Budżetu Obywatelskiego Gminy Miasta Czarnków. Z projektami można zapoznawać się przez cały okres wakacyjny – w lipcu i sierpniu. We wrześniu rozpocznie się głosowanie, podczas którego mieszkańcy wybiorą projekt przeznaczony do realizacji w 2027 roku.</p><p style="text-align:justify;">- To od głosów mieszkańców zależy, która inicjatywa zostanie zrealizowana. Każdy głos ma znaczenie – wspólnie zdecydujmy o przyszłości Czarnkowa – podkreśla Beata Rybeńska, koordynator Budżetu Obywatelskiego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Więcej informacji oraz pełne opisy projektów dostępne są na platformie Budżetu Obywatelskiego Gminy Miasta Czarnków: https://czarnkow.konsultacjejst.pl/budzet-obywatelski...</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zatrzymali 44-letniego podpalacza]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8204,zatrzymali-44-letniego-podpalacza</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8204,zatrzymali-44-letniego-podpalacza</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-zatrzymali-44-letniego-podpalacza-1786787764.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>ZŁOTÓW Podpalił pole uprawne i chciał spalić gospodarczy budynek</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Policjanci z Wydziału Kryminalnego, Komendy Powiatowej Policji w Złotowie zatrzymali mężczyznę, który usiłował podpalić budynek gospodarczy oraz podejrzany jest o podpalenie dzień wcześniej zboża na polu w gminie Złotów. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.</p><p style="text-align:justify;">W weekend przed godziną 19, policjanci ze Złotowa wraz ze strażakami z PSP zostali wezwani do pożaru na polu uprawnym w miejscowości Pieczyn (gm. Złotów). Dzięki szybkiej reakcji służb i mieszkańców, ogień nie rozprzestrzenił się. Tego dnia spłonęło około 20 arów zboża na pniu o szacowanej wartości 2 tyś złotych. To zdarzenie jaki i inne podobne incydenty, które miały miejsce w ostatnim czasie w okolicach tej miejscowości, stwarzały realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców.</p><p style="text-align:justify;">Kolejnego dnia policjanci z Wydziału Kryminalnego złotowskiej jednostki na gorącym uczynku zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który próbował podpalić budynek gospodarczy znajdujący się niedaleko spalonego pola. Ugasili ogień przez co nie dopuścili by rozprzestrzenił się.</p><p style="text-align:justify;">- &nbsp;Mężczyzna usłyszał zarzuty sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób i mieniu. Sędzia Sądu Rejonowego w Złotowie, przychylił się do złożonego wniosku i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.Za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 10 – informuje st.asp. Damian Pachuc z KPP w Złotowie.&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>red</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rusza przebudowa ul. Na Leszkowie w Pile]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8203,rusza-przebudowa-ul-na-leszkowie-w-pile</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8203,rusza-przebudowa-ul-na-leszkowie-w-pile</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-rusza-przebudowa-ul-na-leszkowie-w-pile-1786787266.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wartość inwestycji szacowana jest na około 2,5 mln złotych</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">- Przekazaliśmy wykonawcy plac budowy. To ważny moment dla tej inwestycji, którą zrealizuje firma Pol-Dróg. Efektem będzie nowoczesna i bezpieczniejsza droga prowadząca do terenów leśnych i rekreacyjnych, cmentarza oraz schroniska dla zwierząt – informuje Miasto Piła.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Przebudową objęty zostanie blisko 900-metrowy odcinek ul. Na Leszkowie. W ramach inwestycji powstanie nowa konstrukcja i nawierzchnia jezdni, przebudowane zostaną zjazdy, wykonane będą krawężniki, obrzeża oraz zatoka postojowa. Zakres prac obejmuje także remont około 55-metrowego odcinka istniejącej nawierzchni.</p><p style="text-align:justify;">Realizacja zadania znacząco poprawi komfort podróżowania i bezpieczeństwo wszystkich użytkowników drogi, a także usprawni dojazd do odwiedzanych miejsc.</p><p style="text-align:justify;">-&nbsp;To kolejny przykład dobrej współpracy Gminy Piła i Nadleśnictwa Kaczory – podkreśla UM Piła. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wartość inwestycji szacowana jest na około 2,5 mln złotych, z czego aż 2 mln złotych stanowi dofinansowanie z budżetu Lasów Państwowych.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[KORSO’ 2026]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8202,korso-2026</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8202,korso-2026</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-korso-2026-1786787052.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Były piękne kwiaty, dorodne warzywa oraz kulinarne specjały</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Plac Konstytucji 3 Maja w Pile po raz kolejny wypełnił się kolorami, zapachami i efektami całorocznej pracy pilskich działkowców. To właśnie podczas KORSO mogliśmy zobaczyć, jak wiele serca, pracy i pasji wkładają w swoje ogrody. Było kolorowo, smacznie i pięknie – nie zabrakło wystaw owoców, warzyw i kwiatów, konkursu na najładniejszy ogród działkowy oraz pokazów kulinarnych.</p><p style="text-align:justify;">Były piękne kwiaty, dorodne warzywa i owoce, wyjątkowe kompozycje, a także kulinarne specjały przygotowane przez działkowców. Nie zabrakło również prezentacji ogrodów i konkursu na najpiękniejszy z nich.</p><p style="text-align:justify;">KORSO to jednak nie tylko prezentacja plonów. To przede wszystkim spotkanie ludzi, których łączy miłość do ogrodów, natury i wspólnego spędzania czasu. To także piękna okazja, by docenić tych, którzy przez cały rok dbają o swoje działki, tworząc miejsca pełne zieleni, odpoczynku i sąsiedzkiej życzliwości.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Przedstawiciele Powiatu Pilskiego i Miasta Piły podziękowali wszystkim działkowcom za piękną prezentację efektów swojej pracy, zaangażowanie i wspaniałą atmosferę podczas wydarzenia.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Gratulujemy tegorocznych plonów i życzymy, aby przyszły sezon był równie obfity i kolorowy!</p><p style="text-align:justify;">W wydarzeniu uczestniczył Rafał Zdzierela, starosta, który spotkał się z działkowcami, pogratulował im pięknych plonów i podziękował za ich całoroczny wysiłek, pracę oraz troskę o ogrody, które są ważną częścią lokalnej społeczności. Gratulacje złożyli także poseł Piotr Głowski, senator Adam Szejnfeld, Paweł Jarczak, zastępca prezydenta Miasta Piły oraz Maria Kubica, przewodnicząca Rady Miasta Piły.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowa ścieżka połączy kładkę między Kaliną a Motylewem z siecią tras]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8201,nowa-sciezka-polaczy-kladke-miedzy-kalina-a-motylewem-z-siecia-tras</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8201,nowa-sciezka-polaczy-kladke-miedzy-kalina-a-motylewem-z-siecia-tras</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-nowa-sciezka-polaczy-kladke-miedzy-kalina-a-motylewem-z-siecia-tras-1786786808.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Będzie kładka do Motylewa, ale i nowa ścieżka rowerowa w rejonie Piła-Kalina i Leszkowa</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">- Pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami, które pozwolą mieszkańcom jeszcze wygodniej poruszać się rowerem, także po malowniczych leśnych terenach. Jednym z nich jest planowane połączenie nowo powstającej kładki nad Gwdą z istniejącą siecią tras rowerowych – informuje Miasto Piła.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wspólnie z przedstawicielami Lasów Państwowych, zarządcami dróg miejskich i powiatowych przedstawiciele Urzędu Miasta spotkali się w terenie, aby omówić możliwy przebieg nowej trasy oraz przeanalizować dostępne warianty. Planowana ścieżka ma przebiegać w rejonie Piła-Kalina i Leszkowa, tworząc bezpieczne połączenie z osiedlem Motylewo poprzez nową kładkę nad Gwdą.</p><p style="text-align:justify;">- To kolejny krok w kierunku domknięcia rowerowego pierścienia komunikacyjnego, który ułatwi codzienne dojazdy, a jednocześnie stworzy nowe możliwości aktywnego wypoczynku dla mieszkańców – podkreśla UM Piła.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Planowane rozwiązania są powiązane z realizowanym projektem „Aglomeracyjny system dróg rowerowych na obszarze ZIT MOF Piły – Budowa ciągu pieszo-rowerowego przez rz. Gwdę pomiędzy osiedlem Motylewo w Pile a drogą powiatową nr 1161P”, współfinansowanym ze środków Unii Europejskiej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Obchody Dnia Instruktora Nauki Jazdy]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8200,obchody-dnia-instruktora-nauki-jazdy</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8200,obchody-dnia-instruktora-nauki-jazdy</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-obchody-dnia-instruktora-nauki-jazdy-1786786522.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>60 lat pracy zawodowej Mariana Michalskiego – obecnie najstarszego instruktora w Polsce</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Na stadionie przy ul. Okrzei w Pile odbyły się obchody Dnia Instruktora Nauki Jazdy, zorganizowane przez Stowarzyszenie Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców w Pile z prezesem Krzysztofem Strzelczykiem na czele. Wydarzenie było okazją do podziękowania instruktorom za ich codzienną pracę oraz uhonorowania wyjątkowego jubileuszu.</p><p style="text-align:justify;">Najważniejszym momentem uroczystości były obchody 60-lecia pracy zawodowej Mariana Michalskiego – obecnie najstarszego instruktora nauki jazdy w Polsce oraz pierwszego prezesa pilskiego Stowarzyszenia. Przez sześć dekad swojej działalności wyszkolił tysiące kierowców, przyczyniając się do poprawy bezpieczeństwa na drogach i kształtując kolejne pokolenia uczestników ruchu drogowego.</p><p style="text-align:justify;">W imieniu Powiatu Pilskiego gratulacje i podziękowania Jubilatowi złożył Kazimierz Sulima, etatowy członek Zarządu Powiatu. Zwracając się do wszystkich instruktorów, podkreślił znaczenie ich pracy, życząc zdrowia, satysfakcji zawodowej oraz wielu sukcesów w kształceniu odpowiedzialnych i świadomych kierowców.</p><p style="text-align:justify;">Życzenia instruktorom oraz Jubilatowi przekazali również Beata Dudzińska, prezydent Piły oraz poseł Piotr Głowski.</p><p style="text-align:justify;">W powiecie pilskim działa obecnie 30 ośrodków szkolenia kierowców, w których pracuje 136 instruktorów nauki jazdy. To zawód wymagający nie tylko wysokich kwalifikacji, ale również cierpliwości, odpowiedzialności i umiejętności przekazywania wiedzy. Od ich pracy w dużej mierze zależy bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>red</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bo morze pozostawia ślady…]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8199,bo-morze-pozostawia-slady</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8199,bo-morze-pozostawia-slady</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-bo-morze-pozostawia-slady-1786785966.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przypływy Radziszewskiego metaforą pamięci, czasu i przemiany</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">W Galerii BWA PP dostępna jest do zwiedzania wystawa prac Aleksandra Radziszewskiego zatytułowana PRZYPŁYWY. – Ja i moja rodzina pochodzimy z regionu, który znajduje się bardzo blisko Zatoki Puckiej. Cały ten region Małego Morza - tak Kaszubi określają to miejsce - jest mi bardzo bliski. Ono i ukształtowało moją tożsamość, i teraz kształtuje moją twórczość artystyczną – mówił autor prac, Aleksander Radziszewski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wernisaż zaszczyciło obecnością pokaźne grono odbiorców - tradycyjnie, rozmowę z autorem prac poprowadził Edmund Wolski, dyrektor BWA PP. Artysta, w nawiązaniu do "morskiego" tematu ekspozycji mówił o sowich związkach z morzem, o kaszubskim pochodzeniu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">-Pochodzimy z regionu, który znajduje się bardzo blisko Zatoki Puckiej. Cały ten region Małego Morza - tak Kaszubi określają to miejsce - jest mi bardzo bliski. Ono i ukształtowało moją tożsamość i teraz kształtuje moją twórczość artystyczną. Ma na nią naprawdę ogromny, ogromny wpływ - mówił A. Radziszewski. - Toteż wracam do rodzinnych stron, może nieczęsto osobiście, ale jak widać po pracach, po rzeczach które robię, ta tęsknota za tym miejscem jest bardzo silna. Tradycje regonu i ślady przeszłości są na Kaszubach bardzo mocno zakorzenione - szczególnie w ludziach tam żyjących z pokolenia na pokolenie, ale i w przestrzeniach, w architekturze.</p><p style="text-align:justify;">-To co Państwo mogą tu zobaczyć to takie wyrywki - moje osobiste przedstawienia tego regionu w formie pewnego notatnika, czy szkicownika. Zależało mi na tym, by - również ze względu na przestrzeń jaką dysponuje mała galeria - tak to właśnie pokazać. I na swój osobisty sposób. Pokazuję tu, jak ja odczuwam tę przestrzeń Małego Morza, Zatoki Puckiej, Półwyspu Helskiego także, bo to są te regiony mi bliskie, pokazuję, jakie obserwuję tam zmiany, kiedy cofam się do historii tych miejsc. Staram się także pokazać różne zagrożenia, które pojawiają się, a pojawiają się, bo jest to obszar graniczny, obszar ciągłej relacji człowieka z morzem, które jest niebezpieczne, którego się obawiamy i do którego mamy szacunek. I jeszcze jedna strona tematu: człowiek korzysta z tego wszystkiego, co morze daje, a czasem zapomina też, że trzeba o tę przestrzeń zadbać. Region Małego Morza jest obecnie w stanie opłakanym biologiczno- rozwojowym. To na szczęście już się odwraca i mam nadzieję, że uda się to naprawić. Tak że te prace, które prezentuję, to moje wspomnienia z tego, co pamiętam, do czego wracam myślami, odniesienia do moich własnych doświadczeń związanych z tym miejscem, moje różnorakie przemyślenia – mówił artysta.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Aleksander Radziszewski w 2018 roku obronił dyplom magisterski na Wydziale Architektury i Wzornictwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, a rok później na Wydziale Edukacji Artystycznej i Kuratorstwa.</p><p style="text-align:justify;">Laureat stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za wybitne osiągnięcia oraz stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego. Dwukrotnie nominowany do konkursu im. Marii Dokowicz na najlepszy dyplom artystyczny i projektowy. W 2019 roku otrzymał wyróżnienie w konkursie im. prof. Alicji Kępińskiej na najlepszą pracę teoretyczną magisterską.</p><p style="text-align:justify;">Jest autorem projektów z zakresu architektury krajobrazu oraz instalacji artystycznych, filmów wideo, obiektów i sztuki land art’u.</p><p style="text-align:justify;">W swoich pracach artystycznych i projektowych nawiązuje bardzo często do tematów historii i pamięci miejsca</p><p style="text-align:justify;">Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z tego spotkania.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">***</p><p style="text-align:justify;">Artysta o wystawie:</p><p style="text-align:justify;">Morze pozostawia ślady. Na piasku, w krajobrazie, w pamięci. Wyznacza rytm miejsc i ludzi w nich żyjących. Buduje opowieści o bliskości, podróży i powrotach. Jednocześnie nieustannie te opowieści przepisuje na nowo – zaciera granice, przesuwa linię brzegu i przypomina, że nic nie pozostaje niezmienne. Każdy przypływ przynosi nowy obraz, a każdy odpływ odsłania to, co wcześniej pozostawało ukryte.</p><p style="text-align:justify;">Przypływy są próbą uchwycenia tej zmiennej relacji człowieka z morzem. Relacji pełnej fascynacji i zachwytu, ale także respektu wobec żywiołu, którego nigdy nie da się w pełni okiełznać. Morze staje się tu przestrzenią spotkania – miejscem, w którym natura i człowiek od wieków prowadzą nieustanny dialog.</p><p style="text-align:justify;">(…)</p><p style="text-align:justify;">Prezentowane na wystawie rysunki i grafiki wykonane w technikach mieszanych nie są próbą przedstawienia konkretnych miejsc ani dokumentowania nadmorskiego krajobrazu. Stanowią raczej zapis doświadczeń, emocji i obserwacji związanych z morzem. Posługując się uproszczoną formą, fakturą i gestem, poszukują śladów obecności żywiołu – jego rytmu, zmienności i niejednoznaczności.</p><p style="text-align:justify;">Morze nie jest tutaj jedynie tematem przedstawień. Staje się metaforą pamięci, czasu i przemiany. Tak jak przypływy nieustannie zmieniają linię brzegu, tak doświadczenia nieustannie zmieniają sposób, w jaki postrzegamy świat i samych siebie. To, co wydaje się trwałe, okazuje się chwilowe. To, co znika, pozostawia po sobie ślad. Wystawa pozostawia przestrzeń dla niejednoznaczności.</p><p style="text-align:justify;">(…)</p><p style="text-align:justify;">Bo przypływy nie są jedynie ruchem morza. Są ruchem pamięci. Powrotem do miejsc, doświadczeń i emocji, które – podobnie jak fale – nigdy nie wracają w dokładnie tej samej postaci.</p><p style="text-align:justify;">Być może to nie człowiek patrzy na morze. Być może to morze od zawsze kształtuje sposób, w jaki człowiek patrzy na świat.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tłumy na pilskim lotnisku]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8198,tlumy-na-pilskim-lotnisku</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8198,tlumy-na-pilskim-lotnisku</guid>
            <pubDate>Sat, 15 Aug 2026 11:11:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-tlumy-na-pilskim-lotnisku-1786785378.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rodzinny Festyn Wojskowy 2026 już za nami</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Tłumy mieszkańców Piły i regionu w niedzielę, 9 sierpnia odwiedziły pilskie lotnisko, gdzie odbył się Rodzinny Festyn Wojskowy i innych służb mundurowych z okazji Święta Wojska Polskiego. Wydarzenie połączyło prezentację współczesnego wojska i służb mundurowych z historią, lotnictwem, muzyką oraz atrakcjami dla całych rodzin. Wyjątkowym punktem festynu była strefa lotnicza. Największe zainteresowanie wzbudził legendarny Hawker Hurricane G-HURI, noszący historyczne barwy 302. Dywizjonu Myśliwskiego „Poznańskiego” z okresu Bitwy o Anglię.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jedną z największych atrakcji była prezentacja nowoczesnego sprzętu Wojska Polskiego. Uczestnicy mogli z bliska zobaczyć m.in. drona rozpoznawczo-bojowego Bayraktar TB2, wyrzutnię rakiet M142 HIMARS, opancerzony pojazd typu MRAP oraz pojazdy wykorzystywane do działań logistycznych, łączności, rozpoznania i patrolowania. Swoje wyposażenie prezentowali żołnierze wielu jednostek wojskowych, w tym 12. Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu, 2. Brygady Zmechanizowanej Legionów w Złocieńcu oraz jednostek z Torunia, Poznania, Wałcza, Nadarzyc i Dolaszewa.</p><p style="text-align:justify;">Dużo emocji przyniosły pokazy służb mundurowych. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pile zaprezentowali działania Grupy Realizacyjnej, psy służbowe oraz patrol konny. Publiczność mogła również zobaczyć widowiskowy pokaz armatki wodnej „Tajfun”. Swoje pojazdy i wyposażenie prezentowali także strażacy z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Pile, Straż Ochrony Kolei oraz leśnicy. Nie zabrakło pokazów pierwszej pomocy, technik kryminalistycznych przygotowanych przez Szkołę Policji w Pile i symulatorów związanych z bezpieczeństwem na drodze.</p><p style="text-align:justify;">Wyjątkowym punktem festynu była strefa lotnicza. Największe zainteresowanie wzbudził legendarny Hawker Hurricane G-HURI, noszący historyczne barwy 302. Dywizjonu Myśliwskiego „Poznańskiego” z okresu Bitwy o Anglię. Samolot ma 84 lata. Przyleciał nim z Wielkiej Brytanii pilot Nigel John Willson, uczestnik projektu Polish Heritage Flight, którego misją jest upamiętnianie polskich lotników walczących w szeregach Królewskich Sił Powietrznych „Royal Air Force” podczas II wojny światowej. W Pile towarzyszyli mu koledzy, potomkowie polskich pilotów: Derek Edward Rusling, Andrew Peter Dziegiel, David John Harvey oraz Clive Charles Denney.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na pilskim lotnisku pojawiły się także szybowce, samoloty szkoleniowe, konstrukcje ultralekkie i paralotnie. Atrakcją dla odwiedzających było również otwarte planetarium i wystawa interaktywna przygotowana we współpracy z Centrum Nauki Kopernik.</p><p style="text-align:justify;">Nie zabrakło historii pilskiego wojska. W otwartych hangarach Pilskiego Muzeum Wojskowego można było zobaczyć m.in. samoloty Su-22 i TS-11 Iskra, zabytkowe pojazdy wojskowe oraz pamiątki związane z wojskową historią miasta. Wspólnie zaprezentowały się organizacje i stowarzyszenia, które od lat pielęgnują pamięć o pilskich tradycjach wojskowych.</p><p style="text-align:justify;">Festyn miał również swoją oprawę muzyczną. Na scenie wystąpiły Orkiestra Wojskowa w Toruniu oraz Orkiestra 1. Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych. Publiczność mogła również wysłuchać występu Iwony Niedzielskiej.</p><p style="text-align:justify;">Organizatorzy przygotowali ponadto atrakcje dla najmłodszych, strefę rekreacyjną, gastronomiczną i profilaktyki zdrowotnej. Na uczestników czekała także wojskowa kuchnia polowa, która wydała ponad 4 tysiące porcji grochówki.</p><p style="text-align:justify;">Rodzinny Festyn Wojskowy był okazją nie tylko do wspólnego świętowania, ale także do bezpośredniego spotkania z żołnierzami i funkcjonariuszami oraz poznania ich codziennej służby. Pilskie lotnisko na kilka godzin stało się miejscem spotkania wojska, służb mundurowych, lotników, organizacji społecznych, pasjonatów historii i przede wszystkim mieszkańców.</p><p style="text-align:justify;">Organizatorzy – Powiat Pilski, Miasto Piła, Garnizon Piła oraz Pilskie Muzeum Wojskowe – składają serdeczne podziękowania wszystkim uczestnikom festynu, mieszkańcom Piły i całego regionu za tak liczną obecność i stworzenie wyjątkowej atmosfery wydarzenia.</p><p style="text-align:justify;">- Podziękowania kierowane są również do wszystkich jednostek wojskowych, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Ochrony Kolei, leśników, organizacji, fundacji, stowarzyszeń, przedstawicieli lotnictwa, artystów i wszystkich osób zaangażowanych w przygotowanie festynu. Dzięki Waszej obecności, pracy i zaangażowaniu wydarzenie mogło połączyć współczesne wojsko, historię, lotnictwo i rodzinną zabawę – podkreśla Powiat Pilski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W imieniu organizatorów za udział i współtworzenie wydarzenia dziękowali Rafał Zdzierela, starosta pilski, Beata Dudzińska, prezydent Piły oraz mjr Arkadiusz Grąbczewski, Dowódca Garnizonu Piła.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>fot. Powiat Pilski&nbsp;</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jabłka krajeńskie pod unijną ochroną]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8196,jablka-krajenskie-pod-unijna-ochrona</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8196,jablka-krajenskie-pod-unijna-ochrona</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Aug 2026 11:29:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-jablka-krajenskie-pod-unijna-ochrona-1786613455.png" type="image/png" medium="image" /><description>Komisja Europejska wpisała „jabłka krajeńskie” do rejestru Chronionych Oznaczeń Geograficznych. Od 4 sierpnia 2026 roku nazwa produktu jest chroniona na terenie całej Unii Europejskiej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><i>- Rejestracja „jabłek krajeńskich” to sukces producentów, którzy od lat dbają o wysoką jakość swoich owoców i konsekwentnie budują markę regionu. Unijne systemy jakości chronią autentyczność, tradycję i związek produktów z miejscem pochodzenia, a jednocześnie wspierają lokalnych producentów i promocję polskiej żywności</i> - podkreśla minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.</p><p style="text-align:justify;">To kolejny polski produkt regionalny, którego wyjątkowe cechy i pochodzenie zostały docenione i objęte ochroną w unijnym systemie jakości.</p><p style="text-align:justify;"><i>- Jako sadownik, mieszkanka Krajny, jestem niezwykle dumna, że „Jabłko krajeńskie” uzyskało unijne Chronione Oznaczenie Geograficzne. To ogromny sukces wszystkich sadowników naszego regionu i zwieńczenie wielu lat pracy oraz zaangażowania. To wyjątkowe wyróżnienie sprawia, że „Jabłko krajeńskie” dołączyło do grona około 50 polskich produktów zarejestrowanych w unijnym systemie ochrony nazw produktów rolnych i środków spożywczych. Dzięki temu nasz regionalny produkt będzie mógł być sprzedawany z prestiżowym unijnym znakiem CHOG, co zwiększy jego rozpoznawalność i podkreśli wyjątkową jakość oraz pochodzenie. Szczególne słowa uznania i podziękowania kieruję do Grupy Galster oraz dyrektora generalnego Sebastiana Szymanowskiego, których zaangażowanie i determinacja odegrały kluczową rolę w doprowadzeniu tego przedsięwzięcia do szczęśliwego finału. Teraz przed nami kolejny, równie ważny etap: promocja „Jabłka krajeńskiego” i całego regionu Krajny. Wierzę, że wspólnymi siłami sadowników, Związku Sadowników RP oraz LGD Krajna nad Notecią uda się wykorzystać ten ogromny potencjał i zbudować silną markę naszego regionu. Serdecznie gratuluję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. To powód do dumy dla całej Krajny i polskiego sadownictwa</i> - mówi Sławomira Król, szefowa powiatowych struktur PSL, przewodnicząca Związku Sadowników RP Oddział Pobórka Wielka.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(msz)</strong></i></p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Monitor Wielkopolski - sierpień 2026]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8195,monitor-wielkopolski-sierpien-2026</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8195,monitor-wielkopolski-sierpien-2026</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Aug 2026 11:16:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-monitor-wielkopolski-sierpien-2026-1786612687.png" type="image/png" medium="image" /><description>Najnowszy numery &quot;Monitora Wielkopolskiego&quot; dostępny w formacie PDF&amp;nbsp;</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Najnowszy numery "Monitora Wielkopolskiego" dostępny w formacie PDF&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Prawie 50 tys. Wielkopolanek wykonało w tym roku test HPV HR]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8193,prawie-50-tys-wielkopolanek-wykonalo-w-tym-roku-test-hpv-hr</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8193,prawie-50-tys-wielkopolanek-wykonalo-w-tym-roku-test-hpv-hr</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 12:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-prawie-50-tys-wielkopolanek-wykonalo-w-tym-roku-test-hpv-hr-1786532134.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Od 1 sierpnia 2026 roku metodą stosowaną w programie profilaktyki raka szyjki macicy jest nowoczesny test molekularny HPV HR. Test wykrywa materiał genetyczny wirusa brodawczaka ludzkiego, który jest odpowiedzialny za niemal każdy przypadek tego nowotworu</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W okresie od stycznia do lipca 2026 r. w programie wzięło udział 48,5 tys. kobiet w Wielkopolsce. Od 1 sierpnia 2026 roku w bezpłatnym programie profilaktyki raka szyjki macicy obowiązuje już wyłącznie test HPV HR. W przeciwieństwie do tradycyjnej cytologii, która polega na oglądaniu komórek pod mikroskopem, test molekularny HPV HR szuka bezpośredniej przyczyny choroby. Wykrywa on materiał genetyczny wirusa odpowiedzialnego za niemal każdy przypadek raka szyjki macicy, dzięki czemu umożliwia wykrycie tej choroby we wczesnym stadium. Z testu HPV HR w ramach programu profilaktyki szyjki macicy mogą skorzystać kobiety w wieku od 25 do 64 lat - badanie to finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia.</p><p style="text-align:justify;">W okresie od stycznia do końca lipca 2026 roku w programie wzięło udział 48,5 tys. pacjentek w Wielkopolsce. Zdecydowana większość z nich, bo aż 46,5 tys. wybrało nowoczesną diagnostykę molekularną HPV (42,5 tys. kobiet wykonało badanie w poradniach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, a 4&nbsp;tys. w gabinetach położnych podstawowej opieki zdrowotnej). Z tradycyjnej cytologii skorzystało w tym czasie niespełna 2 tys. osób.</p><p style="text-align:justify;">Warto pamiętać, że na badanie nie trzeba mieć skierowania, a rejestracja możliwa jest w pełni online. Zapisy prowadzone są przez Centralną e-Rejestrację – znajdziemy ją na swoim koncie IKP oraz w mobilnej aplikacji mojeIKP. Test HPV HR w triage z LBC realizowany jest już w 185 placówkach medycznych na terenie województwa wielkopolskiego. Na tę liczbę składa się 165 ginekologicznych poradni specjalistycznych (AOS) oraz 20 gabinetów położnych (POZ).&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Co dzieje się po odebraniu wyniku HPV HR?</strong></p><p style="text-align:justify;">W przypadku wyniku prawidłowego (ujemnego) lekarz zaleca kolejne badanie po 3 lub 5 latach (czasem po 12 miesiącach, jeśli są ku temu wskazania). W sytuacji, gdy wynik jest dodatni - automatycznie, z tego samego wymazu, wykonana będzie cytologia płynna (LBC). Jeśli okaże się prawidłowa, badanie powinno być powtórzone za 12 miesięcy.</p><p style="text-align:justify;">W przypadku zmian o charakterze dysplastycznym (nieprawidłowości w wyglądzie komórek) lekarz ginekolog kieruje na dalsze badania, tj. badanie kolposkopowe lub badanie kolposkopowe z pobraniem wycinka do badania histopatologicznego. Jeśli zajdzie potrzeba, pacjentka zostaje skierowana do leczenia specjalistycznego lub na dalszą diagnostykę.</p><p style="text-align:justify;">Wymaz do testu HPV HR i ew. cytologii może zostać pobrany w każdym gabinecie, który ma odpowiednią umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia (albo przez położną z taką umową z NFZ), jednak na drugi etap badań trzeba zgłosić się do wskazanej placówki.</p><p style="text-align:justify;">Poniżej lista placówek w Wielkopolsce, które realizują etap pogłębionej diagnostyki programu profilaktyki raka szyjki macicy:</p><ul><li data-list-item-id="ede9fdc4b43684587b2a132352627ebbd"><p style="text-align:justify;">Szpital Wojewódzki w Poznaniu,</p></li><li data-list-item-id="edc8f8c7de6972fbb16cd8af4affe23bc"><p style="text-align:justify;">NZOZ Klinika Promienista (Poznań),</p></li><li data-list-item-id="e8a6e7cf3fb2ab0226fd62af7774d49f0"><p style="text-align:justify;">Amika Konsorcjum Medyczne sp. z o. o. Przychodnia Specjalistyczna (Września),</p></li><li data-list-item-id="e08da5384cf2f66524a112d3a30eace50"><p style="text-align:justify;">Wielkopolskie Centra Medyczne Remedium (Poznań),</p></li><li data-list-item-id="e798bb7f585d323e32477fedd5da32654"><p style="text-align:justify;">Gemini - Med. sp. z o. o. (Leszno)</p></li></ul><p style="text-align:right;"><i><br><strong>Marta Żbikowska-Cieśla</strong><br><br></i>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
