<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.dzienniknowy.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - dzienniknowy.pl - regionalny portal internetowy powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko, trzcianeckiego, międzychodzkiego, wałeckiego, wągrowieckiego, złotowskiego. ]]></title>
        <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[dzienniknowy.pl - regionalny portal internetowy powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko, trzcianeckiego, międzychodzkiego, wałeckiego, wągrowieckiego, złotowskiego.]]></copyright>
        <lastBuildDate>Fri, 09 Oct 2026 20:29:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Jesienna pasja...]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8270,jesienna-pasja</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8270,jesienna-pasja</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 20:29:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-jesienna-pasja-1791570896.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jesień zawitała do naszej „Pasji” wszystkimi odcieniami złota, czerwieni, brązu i ciepłych barw natury. Podczas dzisiejszego spotkania Klubu Artystów „Pasja” w Złotowie jego członkowie stworzyli wyjątkowy, jesienny klimat, pełen twórczej energii, serdeczności i inspiracji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><br>Wspólnie aranżowali wystawę „W barwach jesieni”, na której obrazy, makramy i rękodzieło pięknie opowiadają o urokach tej niezwykłej pory roku. Nie zabrakło także warsztatów „Jesienne bukiety”. Przyniesione przez pasjonatów nas liście, kwiaty, gałązki i dary natury zamieniły się w barwne kompozycje, w których zatrzymali odrobinę jesiennego piękna.<br>Były rozmowy przy wspólnym stole, domowe słodkości, uśmiechy i mnóstwo radości tworzenia. Za oknem jesień maluje swój świat, a w naszej „Pasji” maluje go również wyobraźnia, wrażliwość i artystyczna dusza.<br>Takie spotkania przypominają nam, że w każdej porze roku można odnaleźć piękno, inspirację i radość bycia razem. Już w listopadzie następne spotkanie, tym razem &nbsp;wystawa przyrodnicza &nbsp;naszej pasjonatki Krystyny Kosiby. Przyroda, natura &nbsp;ze sztuką zawsze &nbsp;się przeplatają</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[51 nowych placówek rehabilitacyjnych w Wielkopolsce]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8268,51-nowych-placowek-rehabilitacyjnych-w-wielkopolsce</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8268,51-nowych-placowek-rehabilitacyjnych-w-wielkopolsce</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 12:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-51-nowych-placowek-rehabilitacyjnych-w-wielkopolsce-1791542551.png" type="image/png" medium="image" /><description>W zależności od stanu zdrowia pacjenci mogą korzystać ze świadczeń rehabilitacyjnych finansowanych przez NFZ - ambulatoryjnie lub w domu. W województwie wielkopolskim zaczęło funkcjonować 27 nowych miejsc udzielania świadczeń w zakresie rehabilitacji ambulatoryjnej i 24 - w zakresie rehabilitacji domowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Fizjoterapia a rehabilitacja</strong></p><p style="text-align:justify;">Rehabilitacja i fizjoterapia wbrew powszechnej opinii nie oznaczają tego samego. Rehabilitacja jest znacznie szerszym pojęciem od fizjoterapii. Obejmuje oprócz zabiegów fizjoterapeutycznych, które poprawiają jakość życia fizycznego, także np. zajęcia z psychologiem. Podczas gdy fizjoterapia poprawia lub koryguje zdolności ruchowe człowieka. Zabiegi fizjoterapeutyczne oprócz uzupełnienia leczenia mogą także zapobiegać nawrotom schorzeń lub korygować wady wrodzone. Podsumowując na rehabilitację składają się czynniki fizjoterapeutyczne jak i aspekty psychologiczne.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Rehabilitacja ambulatoryjna i domowa</strong></p><p style="text-align:justify;">Zabiegi rehabilitacyjne wykonywane są po wcześniejszym otrzymaniu skierowania od lekarza POZ lub specjalisty posiadającego kontrakt z NFZ. Zgłoszenie się pacjenta do wybranego ośrodka rehabilitacyjnego musi nastąpić do 30 dni od daty wystawienia skierowania. Następnie podczas wizyty u fizjoterapeuty otrzymujemy plan postępowania fizjoterapeutycznego dostosowany do danego pacjenta. Zabiegi fizjoterapeutyczne obejmują zabiegi z zakresu fizykoterapii, kinezyterapii i masażu.</p><p style="text-align:justify;">W ramach świadczeń gwarantowanych pacjentowi przysługuje 5 zabiegów dziennie w 10 dniowym cyklu terapeutycznym rehabilitacji w warunkach ambulatoryjnych. W przypadku rehabilitacji domowej, gdy pacjent nie porusza się samodzielnie i nie może dotrzeć do placówki - ma do dyspozycji do 80 dni zabiegowych i do 5 zabiegów dziennie. Przez cały proces rehabilitacyjny mamy wsparcie fizjoterapeuty jak i lekarza prowadzącego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>51 nowych punktów w Wielkopolsce</strong></p><p style="text-align:justify;">Wraz z początkiem października 2026 r. w województwie wielkopolskim zaczęło funkcjonować 27 nowych miejsc udzielania świadczeń w zakresie rehabilitacji ambulatoryjnej i 24 - w zakresie rehabilitacji domowej. Najwięcej nowych lokalizacji, w których można skorzystać z zabiegów rehabilitacji ambulatoryjnej znajduje się w Poznaniu i powiecie gnieźnieńskim (odpowiednio 5 i 4), po dwa w powiecie kaliskim, poznańskim i wrzesińskim oraz po jednym w 12 innych powiatach.</p><p style="text-align:justify;">Natomiast jeżeli chodzi o rehabilitację domową - w Poznaniu zaczęły działać 4 nowe placówki świadczące pomoc z tego zakresu, w powiecie poznańskim - 3, ostrowskim - 2, a także po jednym w 15 kolejnych powiatach.</p><p style="text-align:justify;">Informację o dostępnych terminach i miejscach, w których możemy uzyskać pomoc rehabilitacyjną znajdziemy na stronie internetowej <a href="https://gsl.nfz.gov.pl/GSL/"><u>Gdzie się leczyć</u></a> lub w&nbsp; <a href="https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/"><u>Informatorze o Terminach Leczenia</u></a>.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>Rafał Stachlewski<br></strong></i>&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong><br></strong></i>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Monitor Wielkopolski - październik 2026]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8269,monitor-wielkopolski-pazdziernik-2026</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8269,monitor-wielkopolski-pazdziernik-2026</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-monitor-wielkopolski-pazdziernik-2026-1791543120.png" type="image/png" medium="image" /><description>Najnowsze wydanie Monitora Wielkopolskiego w formacie PDF</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Krwawi Wojownicy w Białośliwiu]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8267,krwawi-wojownicy-w-bialosliwiu</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8267,krwawi-wojownicy-w-bialosliwiu</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 09:57:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-krwawi-wojownicy-w-bialosliwiu-1791532809.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Na parkingu przy Nadnoteckim Banku Spółdzielczym w Białośliwiu odbyła się kolejna akcja honorowego krwiodawstwa. Jej organizatorami byli Klub Honorowych Dawców Krwi „Krwawi Wojownicy Czarnków&quot; oraz Nadnotecki Bank Spółdzielczy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Agnieszka Śmiałkowska-Gieremek, Prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi Krwawi Wojownicy Czarnków: - <i>Akcja miała na celu przede wszystkim zebranie bezcennego daru, jakim jest krew, oraz zachęcenie mieszkańców do dzielenia się nią z potrzebującymi. Mimo że tym razem zbiórka musiała zostać skrócona o około półtorej godziny z przyczyn technicznych, zainteresowanie akcją było duże.</i></p><p style="text-align:justify;">Powodem wcześniejszego zakończenia zbiórki była awaria agregatu w autokarze, w którym prowadzono pobór krwi. Sytuacja ta uniemożliwiła kontynuowanie akcji przez cały zaplanowany czas. Mimo nieprzewidzianych trudności udało się zarejestrować 21 osób, z których 18 oddało krew.</p><p style="text-align:justify;">Agnieszka Śmiałkowska-Gieremek:- <i>Każda z tych osób podarowała coś niezwykle cennego – swój czas i własną krew, która może pomóc w ratowaniu zdrowia i życia drugiego człowieka. Wynik akcji pokazuje, że nawet ograniczony czas nie przeszkodził krwiodawcom w odpowiedzi na apel organizatorów.</i></p><p style="text-align:justify;">Organizatorzy składają serdeczne podziękowania wszystkim osobom, które pojawiły się tego dnia na parkingu przy Nadnoteckim Banku Spółdzielczym w Białośliwiu. Szczególne podziękowania należą się honorowym dawcom krwi za ich bezinteresowną postawę oraz gotowość do niesienia pomocy innym.</p><p style="text-align:justify;">Agnieszka Śmiałkowska-Gieremek: - <i>Choć tegoroczna akcja zakończyła się wcześniej, jej najważniejszy cel został osiągnięty – kolejni mieszkańcy zdecydowali się podzielić najcenniejszym darem, jaki mogą ofiarować drugiemu człowiekowi. 18 osób – 18 bezcennych darów. Każda kropla krwi może uratować czyjeś życie.</i></p><p style="text-align:right;"><i><strong>(acz)</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Odjazdowy bibliotekarz]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8266,odjazdowy-bibliotekarz</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8266,odjazdowy-bibliotekarz</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 09:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-odjazdowy-bibliotekarz-1791532586.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chciałoby się rzec- nie samymi książkami człowiek żyje…Zwłaszcza ten, pracujący na co dzień w bibliotece. Dlatego na pół dnia pracownicy Publicznej Biblioteki Pedagogicznej i Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Pile, ich bliscy, przyjaciele, znajomi i wszyscy chętni czytelnicy, którzy skorzystali z zaproszenia, wyruszyli na wycieczkę rowerową do nowej wieży widokowej  na Górze Dąbrowa w gminie Szydłowo.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Takie rajdy rowerowe to już w Publicznej Bibliotece Pedagogicznej wieloletnia tradycja. Akcja&nbsp; nosi nazwę Odjazdowy Bibliotekarz. Mogą w niej wziąć udział wszyscy chętni, posiadający rower, zapał i trochę kondycji. Mile widziany jest też element garderoby w kolorze pomarańczowym.&nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kilkadziesiąt osób wyruszyło spod budynku Centrum Doskonalenia Nauczycieli przy ul. Bydgoskiej w Pile w trasę w kierunku Szydłowa. Dość wymagającą, bo pod górkę. Asfaltem, borem, lasem. 16 kilometrów z okładem w jedną stronę. Jak mówią dziś uczestnicy, nie brakowało wyzwań, ale zdecydowanie było warto! Z &nbsp;wieży widokowej na Górze Dąbrowa można podziwiać okolicę w promieniu nawet 30 km!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Na miejscu czekały na odjazdowych bibliotekarzy słodki poczęstunek oraz kawa i herbata, które dodały energii przed kolejnymi atrakcjami. A tych zdecydowanie nie poskąpiono. Na uczestników czekały zabawy i konkursy: przeskoki przez linę, przeciąganie liny, koło fortuny ze sportowymi wyzwaniami, rzuty do celu. Było dużo śmiechu, sportowej rywalizacji i dobrej zabawy!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">A później przyszedł czas na powrót. Nieco łatwiejszy, bo jednak trochę z górki… Już dziś bibliotekarze zapraszają na kolejny rajd, zaplanowany na przyszły rok.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Konkursy Wolontariusz Roku 2026 i Koordynator Roku 2026 – coraz mniej czasu na zgłoszenia]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8265,konkursy-wolontariusz-roku-2026-i-koordynator-roku-2026-coraz-mniej-czasu-na-zgloszenia</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8265,konkursy-wolontariusz-roku-2026-i-koordynator-roku-2026-coraz-mniej-czasu-na-zgloszenia</guid>
            <pubDate>Thu, 08 Oct 2026 11:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-konkursy-wolontariusz-roku-2026-i-koordynator-roku-2026-coraz-mniej-czasu-na-zgloszenia-1791452573.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>-  Jeśli macie kogoś, kto swoją pracą inspiruje oraz wspiera i chociaż nie woła o docenienie - zróbcie to, zgłoście go do konkursów Wolontariusz Roku 2026 i Koordynator Roku 2026 – zachęca Anna Wendler z grupy Agrafka i laureatka jednej z poprzednich edycji. Już po raz 7. organizuje je Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. W tym roku mają szczególny charakter.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Przypominamy, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ogłosiło rok 2026 Międzynarodowym Rokiem Wolontariatu. Jest to wyjątkowa okazja do świętowania, mobilizowania i podkreślania wkładu wolontariuszy na całym świecie. To także czas, aby powiedzieć głośne „dziękujemy” wszystkim tym, którzy bezinteresownie pomagają innym. Takie zadanie mają również konkursy <strong>Wolontariusz Roku 2026 i Koordynator Roku 2026&nbsp;</strong>organizowane przez NIW-CRSO w ramach rządowego programu Korpus Solidarności.&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Chcielibyśmy, aby te konkursy były podziękowaniem dla wszystkich osób, które są zaangażowane w wolontariat, aktywność obywatelską, we wszelkie działania, które budują społeczeństwo obywatelskie, a także pozytywną, dobrą twarz naszego kraju – podkreśla <strong>Michał Braun</strong>, dyrektor NIW-CRSO.</p><p style="text-align:justify;">To już 7. edycja konkursów. Do tej pory udało się uhonorować łącznie 66 laureatów i laureatek z całego kraju. W gronie nagrodzonych znalazło się 20 Wolontariuszy i Wolontariuszek Roku oraz 13 osób wyróżnionych w tej kategorii. Tytuł Koordynatora lub Koordynatorki Roku otrzymały 24 osoby, a kolejne 10 zostało wyróżnionych za swoje działania na rzecz rozwoju wolontariatu.</p><p style="text-align:justify;">Wśród laureatów konkursu znalazły się osoby reprezentujące bardzo różne środowiska i grupy zawodowe. Są wśród nich nauczyciele i pedagodzy szkolni, uczniowie, pracownicy ośrodków pomocy społecznej, dzielnicowy, specjalista branży IT, dyrektor szkoły, przedstawiciele organizacji pozarządowych i Kół Gospodyń Wiejskich, edukatorki, przedsiębiorcy społeczni, seniorki i seniorzy, pracownicy instytucji kultury, w tym muzeów, a także Amazonka wspierająca osoby w chorobie onkologicznej.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2560/1440;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2026/10/08/konkursy-wolontariusz-ka-i-koordynator-ka-roku-2026-ks-niw-crso.jpg" width="2560" height="1440"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Nasi laureaci i laureatki wspierają osoby w kryzysie bezdomności, seniorów, osoby z niepełnosprawnościami oraz pacjentów hospicjów. Prowadzą edukację zdrowotną, pełnią dyżury przy gabinetach onkologicznych, odwiedzają chore dzieci w szpitalach i towarzyszą osobom potrzebującym wsparcia. Angażują się w działania na rzecz zwierząt i ekologii, rozwijają wolontariat sportowy, pracują z młodzieżą szkolną i prowadzą Szkolne Koła Wolontariatu. Wśród ich pasji znajdują się także działania związane z lokalną historią i rekonstrukcjami historycznymi – wymienia Anna Wróblewska-Karasiuk z Biura Programu Korpus Solidarności NIW-CRSO.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wolontariusz Roku 2026</strong></p><p style="text-align:justify;">Znasz osobę lub grupę wolontariuszy, którzy z zaangażowaniem działają na rzecz innych? Nie pozwól, by ich wysiłek pozostał niezauważony. Być może to właśnie Twój kandydat lub kandydatka dołączy do grona laureatów i laureatek, których działalność staje się inspiracją dla innych. - Dla mnie to wyróżnienie było dużą niespodzianką, ale też otwarciem wielu drzwi. I myślę, że mogę powiedzieć, że jestem tu, gdzie jestem także dzięki temu wyróżnieniu i zauważeniu przez tych, z którymi pracuję na co dzień od 15 lat – podkreśla <strong>Anna Wendler</strong> z grupy Agrafka, laureatka I miejsca w Konkursie Wolontariusz Roku 2024.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Koordynator Roku 2026</strong></p><p style="text-align:justify;">Dobry wolontariat nie dzieje się sam. Za wieloma udanymi akcjami stoją osoby, które rekrutują wolontariuszy, wspierają ich, rozwiązują problemy i dbają o to, żeby wszystko działało, jak należy. To szansa, by docenić tych, którzy często działają w cieniu, a bez których wiele inicjatyw społecznych nie mogłoby się odbyć. - Wolontariusze, koordynatorzy łączą i spinają działania każdego dnia. Docenienie i podziękowanie im w taki wyjątkowy sposób jest inwestycją, z której nie można zrezygnować. Będzie to procentowało w życiu tej osoby, która została wyróżniona – dodaje Anna Wendler.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jak zgłosić?&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">Zasady konkursów Wolontariusz i Koordynator Roku 2026 są proste. Można do nich zgłaszać indywidualnych wolontariuszy i wolontariuszki, grupy wolontariackie oraz koordynatorów i koordynatorki wolontariatu. Kandydatury mogą zgłaszać zarówno organizacje, jak i osoby prywatne – również sami zainteresowani.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W I etapie konkursów poznamy laureatów w regionach, czyli w 16 województwach. Następnie z tego grona wybrani zostaną Wolontariusze i Koordynatorzy Roku 2026.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Zachęcamy do zgłaszania osób, które w waszych regionach i środowiskach lokalnych robią dobre rzeczy, zarażają swoją wrażliwością i postawą inne osoby, budują wokół siebie aktywne wspólnoty, które chcą działać i są konsekwentne w swoich działaniach i które z uśmiechem na twarzy zmieniają swoje lokalne społeczności i cały kraj – mówi <strong>Ewa Kalbarczyk</strong>, zastępczyni dyrektora NIW-CRSO.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Szczegóły i regulaminy obu konkursów dostępne są na stronie internetowej:&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><a href="https://www.korpussolidarnosci.gov.pl/pl/art/ruszaja-konkursy-na-wybor-wolontariusza-i-koordynatora-roku-2026.214.html"><span style="color:rgb(70,120,134);"><u>https://www.korpussolidarnosci.gov.pl/pl/art/ruszaja-konkursy-na-wybor-wolontariusza-i-koordynatora-roku-2026.214.html</u></span></a></p><p style="text-align:justify;"><strong>Zgłoszenia można przesyłać do 12 października 2026 r, do końca dnia.</strong></p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gwałciciel z Piły ujęty po 17 latach!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8264,gwalciciel-z-pily-ujety-po-17-latach</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8264,gwalciciel-z-pily-ujety-po-17-latach</guid>
            <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 06:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-gwalciciel-z-pily-ujety-po-17-latach-1791348479.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poznańskie Archiwum X i Laboratorium Kryminalistyczne KWP rozwiązały sprawę gwałciciela z Piły, z 2009 roku</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu tzw. poznańskie Archiwum X, ścisłe współpracując z Prokuraturą Okręgową w Poznaniu oraz biegłymi Laboratorium Kryminalistycznego KWP, rozwiązali sprawę brutalnego ataku na tle seksualnym, do którego doszło 17 lat temu w Pile. Dzięki zaawansowanym badaniom genetycznym i skrupulatnej analizie akt ustalono oraz ujęto sprawcę, 47-letniego Arkadiusza W.</strong></p><p style="text-align:justify;">Do tragicznego zdarzenia doszło po zmroku w 2009 roku w centrum Piły. Młoda kobieta została zaatakowana przez nieznanego wówczas napastnika, wciągnięta w ustronne miejsce i brutalnie zgwałcona. Mimo natychmiast podjętego śledztwa, zabezpieczenia śladów oraz intensywnych działań wykrywczych, funkcjonariuszom nie udało się wtedy ustalić tożsamości napastnika. Sprawa została umorzona z powodu niewykrycia sprawcy.</p><p style="text-align:justify;">Przełom dzięki technologii i uporowi śledczych</p><p style="text-align:justify;">Dla policjantów z poznańskiego Archiwum X sprawa nigdy nie została zamknięta. Podczas ponownej weryfikacji materiałów dowodowych poddali oni zabezpieczone na miejscu przestępstwa ślady ponownej ekspertyzie biologicznej. Eksperci z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu, wykorzystując nowoczesne metody badawcze, wyodrębnili pełny profil DNA należący do mężczyzny.</p><p style="text-align:justify;">Przez kolejne 3 lata eksperci Archiwum X krok po kroku zwężali krąg podejrzewanych. Trop doprowadził funkcjonariuszy do jednego z zakładów karnych. 47-letni Arkadiusz W. odbywał wyrok za napad.</p><p style="text-align:justify;">Dowód genetyczny i zarzuty</p><p style="text-align:justify;">Pobrana od mężczyzny próbka materiału genetycznego trafiła do ponownej analizy biegłych. Wynik badań nie pozostawiał wątpliwości. DNA Arkadiusza W. było w stu procentach identyczne ze śladami zabezpieczonymi na miejscu gwałtu w 2009 roku.</p><p style="text-align:justify;">Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przedstawił 47-latkowi zarzut zgwałcenia. Podczas przesłuchania Arkadiusz W. przyznał się do zarzucanego mu czynu.</p><p style="text-align:justify;">Mężczyzna to wielokrotny recydywista. W przeszłości był wielokrotnie notowany przez Policję za groźby karalne, pobicia, kradzieże, rozboje oraz wyłudzenia. Za zarzucane przestępstwo grozi mu do 15 lat więzienia.</p><p style="text-align:justify;">mł. insp. Andrzej Borowiak&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wiadomości do siebie samej… czyli  Solorespondencja  w pilskiej galerii]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8263,wiadomosci-do-siebie-samej-czyli-solorespondencja-w-pilskiej-galerii</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8263,wiadomosci-do-siebie-samej-czyli-solorespondencja-w-pilskiej-galerii</guid>
            <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 06:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-wiadomosci-do-siebie-samej-czyli-solorespondencja-w-pilskiej-galerii-1791347659.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Galerii Debiutów BWA w Pile wymowna wystawa prac Mai Stawickiej – Pipowskiej</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Do Piły ze swoją sztuką powraca kolejna młoda artystka po wyższych studiach artystycznych. W Galerii BWA można obecnie oglądać wystawę prac Mai Stawickiej – Pipowskiej pt. Solorespondencja.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Prezentowane prace wykonane zostały w grafice cyfrowej. Maja Stawicka - Pipowska jest z pochodzenia Pilanką, absolwentką I LO&nbsp; w Pile. Zaczynała od malarstwa w pracowni Lucyny Pach w Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra”. Następnie studiowała w Katedrze Grafiki Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. W 2025 r. obroniła dyplom magisterski pt. „Moje drogie”, zrealizowany w pracowni grafiki multimedialnej, razem z dyplomem uzupełniającym w technice rysunku klasycznego. Na wystawie można zobaczyć m.in. prace z tego właśnie dyplomowego cyklu. Prezentacja nosi ciekawy i oryginalny tytuł: <i>Solorespondencja…</i>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Co oznacza? Słowo <i>solorespondencja</i> użyte (wymyślone?) przez artystkę najlepiej odnieść do słowa <i>korespondencja</i> – to wymiana wiadomości i informacji między osobami. Solo-respondencja może więc oznaczać komunikowanie się ze sobą samym, ze swoimi odczuciami. Przyglądanie się im. Pracę nad nimi.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Większość prezentowanych praz to prace składające się na mój dyplom, zatytułowany „Moje drogie”. Wszystkie one są formą pamiętnika, wiadomości do samej siebie. Każda praca jest dedykowana konkretnej osobie albo konkretnej relacji. Nie określam konkretnie danych osób, staram się je zachować anonimowe, a &nbsp;opisać wyłącznie mój wewnętrzny dialog z tą osobą – mówi Maja Stawicka – Pipowska.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Można więc stwierdzić, że cykl jest próbą przyjrzenia się przez artystkę relacjom w jakich pozostaje, bądź formą rozliczenia tych, w których pozostawała niegdyś.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W referencjach artystka używa m.in. własnych zdjęć portretowych (tylko w jednej pracy użyła jako referencji wizerunku innej osoby). Portretowanym osobom nadaje imiona. To jednocześnie tytuły prac. Każda postać z cyklu dyplomowego nosi żeńskie imię – choć niekoniecznie obraz mówi o kobiecie…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Użyłam żeńskich form, by jeszcze trudniej było odgadnąć kim są osoby z danych relacji pokazanych w pracach – przyznaje – Tytuł to często skojarzenie. Np. jednej z prac nadałam imię z piosenki, z którą kojarzy mi się ta konkretna osoba.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Przy obrazach dyplomowych są udostępnione kody QR – skanując je można posłuchać muzyki spełniającej rolę opisową do cyklu – to ciekawe rozwiązanie i połączenie rożnych form odbioru dzieła. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">***</p><p style="text-align:justify;">Najbliższa artystce jest grafika cyfrowa (przede wszystkim malarstwo cyfrowe i grafika 3D) oraz rysunek ołówkowy, jednak regularnie sięga po linoryt i gwasz. Ciekawi ją stwarzanie „dwóch wersji” pracy, tej, którą widzimy na pierwszy rzut oka i tej, która pojawia się po zapoznaniu się z dziełem. Porusza tematykę relacji interpersonalnych, świata wewnętrznego, tworzy kierując się uczuciami.</p><p style="text-align:justify;">„Solorespondencja” to szósta wystawa indywidualna artystki. Wzięła także udział w 60 wystawach zbiorowych krajowych i międzynarodowych. Laureatka licznych stypendiów w tym dwukrotnie Stypendium Ministra Nauki za znaczące osiągnięcia dla studentów w dziedzinie Sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki.</p><p style="text-align:justify;">„Wystawa skupia się na cyklu „Moje drogie”, który jest kolekcją niewysłanych listów, zaadresowanych do osób w życiu artystki. Poza dedykacją, słowo „drogie” określa również znaczenie przedstawionych relacji. Nie są absolutnie dobre lub złe, niemniej są istotne. Tytuł jest otwarty, może być rozwinięty na Moje drogie osoby, -relacje, -związki, -wspomnienia, -przeżycia” – czytamy w opisie ekspozycji.&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jeden szpital – dwie lokalizacje]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8261,jeden-szpital-dwie-lokalizacje</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8261,jeden-szpital-dwie-lokalizacje</guid>
            <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 06:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-jeden-szpital-dwie-lokalizacje-1791347078.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Szpital w Wyrzysku filią Szpitala Specjalistycznego w Pile</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">– Mamy doświadczony zespół i kompetencje, które chcemy zachować i rozwijać. Jednocześnie możemy korzystać z doświadczenia i zaplecza większego szpitala.</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Zakończył się proces konsolidacji Szpitala Powiatowego w Wyrzysku ze Szpitalem Specjalistycznym w Pile. Działalność lecznicza prowadzona dotychczas przez wyrzyską placówkę została włączona do struktury pilskiego szpitala. Powstał jeden podmiot medyczny działający w dwóch lokalizacjach – w Pile i Wyrzysku, która będzie filią pilskiej lecznicy.</p><p style="text-align:justify;">Celem połączenia jest zapewnienie ciągłości leczenia, lepsze wykorzystanie potencjału obu placówek oraz stworzenie możliwości dalszego rozwoju świadczeń medycznych w powiecie.</p><p style="text-align:justify;">– Konsolidację traktujemy jako decyzję o przyszłości ochrony zdrowia w naszym powiecie. Nie chodziło o likwidowanie jednego szpitala na rzecz drugiego, ale o stworzenie organizacji, która będzie miała większe możliwości rozwoju i reagowania na potrzeby mieszkańców. Chcemy, aby Piła i Wyrzysk wzajemnie się uzupełniały, a decyzje dotyczące inwestycji, kadry i świadczeń były podejmowane z perspektywy całego powiatu – mówi Rafał Zdzierela, starosta pilski.</p><p style="text-align:justify;">Dla pacjentów najważniejsze jest zachowanie działalności medycznej w Wyrzysku. Placówka nadal pozostaje miejscem leczenia mieszkańców. Dzięki temu możliwe jest korzystanie z zaplecza większego podmiotu przy zachowaniu lokalnego charakteru opieki.</p><p style="text-align:justify;">– Sama zmiana struktury nie jest celem. Ważne jest to, co możemy dzięki niej zrobić w praktyce. Chcemy budować rozwiązania, w których pacjent będzie mógł korzystać z zasobów całego szpitala, niezależnie od tego, w której lokalizacji rozpocznie leczenie. To wymaga dobrej współpracy zespołów i wspólnego planowania – podkreśla Grzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile im. Stanisława Staszica.</p><p style="text-align:justify;">Szpital w Wyrzysku zatrudnia ponad 200 osób, w tym ponad 190 pracowników medycznych. Funkcjonują tu m.in. oddział wewnętrzny, rehabilitacja neurologiczna, fizjoterapia dzienna, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy oraz poradnie specjalistyczne. Jednym z ważnych elementów procesu było zabezpieczenie zatrudnienia pracowników.</p><p style="text-align:justify;">– Mamy doświadczony zespół i kompetencje, które chcemy zachować i rozwijać. Jednocześnie możemy korzystać z doświadczenia i zaplecza większego szpitala. To daje nam podstawę do rozmowy o kolejnych świadczeniach i lepszym wykorzystaniu istniejącej bazy. Jednym z możliwych kierunków rozwoju działalności w Wyrzysku jest rehabilitacja kardiologiczna. Jej uruchomienie będzie uzależnione od możliwości zakontraktowania świadczeń przez NFZ – mówi Kamila Leicht-Łukaszczyk, prezes Szpitala Powiatowego w Wyrzysku.</p><p style="text-align:justify;">Konsolidacja pozwala także połączyć procesy administracyjne i zakupowe. Większa skala działalności może ułatwić m.in. zakupy leków oraz usług, a także korzystanie z wyspecjalizowanych działów pilskiego szpitala odpowiedzialnych za kontraktowanie i rozliczanie świadczeń z NFZ. Obie placówki korzystały już z tego samego systemu medycznego ESKULAP, co ułatwiło konsolidację.</p><p style="text-align:justify;">Połączenie ma również znaczenie dla kształcenia przyszłych kadr medycznych na kierunku lekarskim w Instytucie Nauk Medycznych w Pile Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz pielęgniarskim Akademii Nauk Stosowanych w Pile.</p><p style="text-align:justify;">- Konsolidacja oznacza zmianę organizacyjną, ale przede wszystkim ma stworzyć podstawę do dalszego rozwoju ochrony zdrowia w powiecie pilskim – z zachowaniem działalności medycznej w Wyrzysku i wykorzystaniem potencjału obu lokalizacji – podsumowuje Rafał Zdzierela, starosta pilski.</p><p style="text-align:justify;">Podczas spotkania podkreślono dobrą współpracę i wsparcie dla procesu konsolidacji obu szpitali Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Wojewody Wielkopolskiej i pilskich parlamentarzystów.</p><p style="text-align:justify;">W wydarzeniu uczestniczyli: posłanka Maria Małgorzata Janyska, posłowie Piotr Głowski i Adam Luboński oraz senator Adam Szejnfeld. Obecni byli również Beata Dudzińska, prezydent Piły, Marcin Piszczek, burmistrz Wyrzyska, przedstawiciele Zarządu Powiatu: Stefan Kowal, wicestarosta pilski, Daria Lubońska, członek Zarządu oraz Małgorzata Karwacka, przewodnicząca Rady Powiatu w Pile i Maria Kubica, przewodnicząca Rady Miasta Piły. Obecni byli także przedstawiciele związków zawodowych i kadra obu szpitali.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">***</p><p style="text-align:justify;">Pierwsze przedstawienie projektu uchwały Rady Powiatu w Pile, w sprawie ustalenia kierunków działania Zarządu Powiatu w zakresie poprawy działania systemu ochrony zdrowia przez Spółkę Szpital Powiatowy w Wyrzysku oraz Szpitala Specjalistycznego w Pile, miało miejsce 6 czerwca 2025 r.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">10 czerwca 2025 r., zanim poinformowano publicznie o planach połączenia placówek, Rafał Zdzierela, starosta pilski spotkał się z pracownikami szpitali w Pile i Wyrzysku, aby poinformować ich o podjętych działaniach.</p><p style="text-align:justify;">1 października 2026 r. - wejście w życie umowy przeniesienia przedsiębiorstwa Spółki, rozpoczęcie działalności Szpitala w Wyrzysku w strukturach Szpitala w Pile.</p><p style="text-align:justify;">2 października 2026 roku przed spotkaniem, podczas którego ogłoszono publicznie dokonaną już konsolidację dwóch szpitali, Rafał Zdzierela, starosta pilski, Grzegorz Sieńczewski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile i Kamila Leicht-Łukaszczyk, prezes Szpitala Powiatowego w Wyrzysku, również spotkali się z pracownikami szpitala w Wyrzysku, aby poinformować ich o dokonanych zmianach.&nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ciężarówką do… Piły!  - czyli GIBAS Business Roadshow 2026]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8260,ciezarowka-do-pily-czyli-gibas-business-roadshow-2026</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8260,ciezarowka-do-pily-czyli-gibas-business-roadshow-2026</guid>
            <pubDate>Wed, 07 Oct 2026 06:20:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-ciezarowka-do-pily-czyli-gibas-business-roadshow-2026-1791346928.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>GIBAS Business Roadshow 2026 to spotkanie przedstawicieli branży transportowej, biznesu i motoryzacji. Miało miejsce w Pile. Podczas wydarzenia można było posłuchać historii podróżnika i kierowcy ciężarówki Dawida Andresa, prezentera telewizyjnego, podróżnika i kierowcy ciężarowego, znanego m.in. z programu „Ciężarówką przez Stany”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Pod hasłem „Gibas Business Roadshow 2026” zorganizowano Drzwi Otwarte w pilskim oddziale Grupy Gibas, autoryzowanym serwisie i dealerze pojazdów Iveco. W siedzibie firmy przy Wawelskiej 115 pojawił się z tej okazji tłum zainteresowanych.</p><p style="text-align:justify;">- Dziękujemy rodzicom, że tak nas ukształtowali. A naszym żonom za wyrozumiałość, bo to praca od rana do wieczora - powiedzieli otwierając wydarzenie bracia Robert i Krzysztof Gibas.</p><p style="text-align:justify;">Warto tu wspomnieć, że rodzinny biznes zapoczątkował ich ojciec. Andrzej Gibas po latach pracy w transporcie kupił posesję w podchodzieskich Wyszynkach i w 1999 roku zaczął działać na własny rachunek w branży usług serwisowych.</p><p style="text-align:justify;">- Ojciec ma tę wielką zaletę, że czegokolwiek się dotknie, wszystko mu wychodzi. Ma taki prawdziwy dar. I firmę też sprawnie rozkręcił. Dzisiaj to typowo rodzinny interes. Najpierw do ojca dołączył mój młodszy brat Krzysztof, na końcu do drużyny dołączyłem ja - wspominał Robert Gibas w czasach, gdy pod koniec 2012 roku otwierała się pilska siedziba firmy.</p><p style="text-align:justify;">- Z Grupą Gibas współpracujemy 16 lat. To dla nas wyjątkowa firma, którą tworzą ludzie z pasją. Mogą być na całą Polskę przykładem innowacji oraz ciężkiej, konsekwentnej pracy - podkreślił Vincenzo Nicolò, dyrektor zarządzający Ivrco Poland. - To pierwsze takie wydarzenie od kiedy zdecydowaliśmy się wdrożyć nowy model sprzedaży. Sprzedajemy nie tylko produkty, ale także usługi i wszystko, co się z tym wiąże. Naszą siłą jest połączenie flagowych produktów z kompleksowym ekosystemem zintegrowanych usług, zaawansowanych rozwiązań z zakresu łączności oraz rozbudowana sieć wykwalifikowanych punktów serwisowych. Dzięki temu możemy efektywnie wspierać klientów zawsze i wszędzie tam, gdzie nas potrzebują.</p><p style="text-align:justify;">- Grupa Gibas to marka sama w sobie. To ludzie z wiedzą i pasją. Cieszę się, że zakorzenili się w Pile, w ważnej dla naszego miasta strefie ekonomicznej. Wyznajemy wspólnie wartości, które tworzą siłę pilskiego biznesu - powiedziała prezydent Piły Beata Dudzińska.</p><p style="text-align:justify;">- Takie spotkania są dobrym przykładem tego, jak rozwija się lokalny biznes – nie tylko dzięki inwestycjom i dobrym pomysłom, ale także dzięki relacjom i ludziom, którzy stoją za firmą. Klientom, partnerom biznesowym, współpracownikom i wszystkim, których można nazwać „przyjaciółmi firmy” – podkreśla Miasto Piła.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- &nbsp;To właśnie takie grono pozwala rozwijać działalność, wymieniać doświadczenia i kontakty, szukać nowych możliwości współpracy, a czasem po prostu spotkać się i porozmawiać.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Dawid Anders w Pile</p><p style="text-align:justify;">Podczas wydarzenia w IVECO GSC Piła można było nie tylko zobaczyć najnowsze rozwiązania i pojazdy marki IVECO, ale i&nbsp; posłuchać historii podróżnika i kierowcy ciężarówki Dawida Andresa. To polski prezenter telewizyjny, podróżnik, i kierowca ciężarowy. Jest najlepiej znany jako prowadzący programu dokumentalno-podróżniczego „Ciężarówką przez Stany”, w którym podróżuje ciągnikiem siodłowym przez Stany Zjednoczone.</p><p style="text-align:justify;">Dawid Andres urodził się w 1981 roku w Gorzowie Wielkopolskim, w Polsce, gdzie dorastał. W młodości chciał zwiedzić świat. Aby to osiągnąć, porzucił studia i zatrudnił się na międzynarodowych statkach pasażerskich. Później wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaczął pracować jako kierowca ciężarówki. Tam też poznał swoją żonę.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W 2015 i 2016 Dawid Andres wraz z bratem przyrodnim Hubertem Kisińskim przekroczyli Amerykę Południową na rowerach górskich i wodnych. Rozpoczęli swoją wyprawę w miejscowości Camaná, w Peru, skąd przejechali na rowerach przez Andy do miejscowości Atalaya. Tam przesiedli się na rowery wodne na jeziorze Ticllacocha, i przepłynęli rzekami do Iquitos, trafiając do Amazonki. Następnie przepłynęli nią Brazylię, kończąc swoją podróż na Oceanie Atlantyckim niedaleko Belém. Ich wyprawa zajęła około sześć miesięcy; są uważani za pierwszych, którym udało się przepłynąć Amazonkę na rowerach wodnych. Za to osiągnięcie zostali nagrodzeni nagrodą Kolos w kategorii za najlepszy wyczyn, przyznaną podczas Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów w Gdyni, największym festiwalu podróżniczym w Europie. Podczas ceremonii, Andres został zauważony przez producentów telewizyjnych, którzy zaproponowali mu prowadzenie własnego programu. W taki sposób powstał wspomniany serial dokumentalno- podróżniczy „Ciężarówką przez Stany”, nadawany od 2017 do 2022 na TVN. Anders prowadził także liczne spin-offy tego programu: Ciężarówką przez Wietnam (2019), Ciężarówką przez Indonezję (2019), Ciężarówką przez Route 66 (2019), Ciężarówką przez Afrykę (2020), Ciężarówką przez RPA (2023), Ciężarówką przez Australię (2024) oraz Ciężarówką przez Indie (2025) oraz Ciężarówką przez Malezję (2025. Był też prowadzącym serialu dokumentalno- podróżniczego „Na tropie dzikich zwierząt”, nadawanego na TVN od 2021 do 2023 (wikipedia).</p><p style="text-align:right;"><i><strong>msz, bek</strong></i></p><p style="text-align:right;"><i><strong>fot. Miasto Piła</strong></i></p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wielkopolscy „milionerzy” w rozliczeniach PIT za 2025 rok]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8259,wielkopolscy-milionerzy-w-rozliczeniach-pit-za-2025-rok</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8259,wielkopolscy-milionerzy-w-rozliczeniach-pit-za-2025-rok</guid>
            <pubDate>Mon, 05 Oct 2026 18:21:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-wielkopolscy-milionerzy-w-rozliczeniach-pit-za-2025-rok-1791217430.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>• 3 949 wielkopolskich podatników wykazało w zeznaniach PIT za 2025 rok dochód przekraczający 1 mln zł. 
    • W sumie zadeklarowali oni niemal 9 mld zł dochodu, a łączna kwota podatku należnego wynikająca z ich zeznań przekroczyła 1,62 mld zł.
    • Najliczniejszą grupę stanowili przedsiębiorcy rozliczający się podatkiem liniowym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><br>Na formularzu PIT-36L milionowy próg przekroczyły 3 062 osoby, czyli ponad trzy&nbsp;czwarte wszystkich tegorocznych wielkopolskich „milionerów”. Zadeklarowali oni łącznie ponad 7,1 mld zł dochodu z podatkiem należnym w wysokości ponad 1,3 mld zł.<br>Znacznie mniej osób z dochodami powyżej miliona złotych rozliczało się na&nbsp;pozostałych formularzach. W przypadku PIT-37 było ich 476, a PIT-36 – 142. W obu tych grupach suma zadeklarowanych dochodów przekroczyła 802 mln zł.<br>Na uwagę zasługują również rozliczenia PIT-38, dotyczące m.in. dochodów z&nbsp;odpłatnego zbycia papierów wartościowych. Choć milionowy próg przekroczyło tutaj 269 osób, wykazały one w sumie blisko 1,07 mld zł dochodu. To niemal 12&nbsp;proc. wartości osiągniętej przez wszystkich „milionerów” uwzględnionych w&nbsp;zestawieniu.<br>Łącznie w czterech rodzajach zeznań PIT 3 949 osób zadeklarowało dochody w&nbsp;wysokości niemal 9 mld zł. Wynikająca z tych rozliczeń suma podatku należnego wyniosła ponad 1,62 mld zł.&nbsp;<br>W Urzędzie Skarbowym w Złotowie w rozliczeniu PIT za ubiegły rok łączna liczba podatników, którzy zadeklarowali milionowe dochody to 43. Stanowi to 1,0889 proc. wszystkich wielkopolskich „milionerów”.<br>W ciągu ostatniej dekady liczba wielkopolskich podatników z ponadmilionowymi dochodami wyraźnie wzrosła.<br>„W zeznaniach za 2015 rok dochód przekraczający milion złotych wykazało 1 996 podatników z Wielkopolski. Dziesięć lat później jest ich już 3 949. Oznacza to, że&nbsp;w ciągu dekady liczba wielkopolskich milionerów podwoiła się” - mówi rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu, Małgorzata Spychała-Szuszczyńska.<br>Wielkopolscy „milionerzy” w liczbach<br>&nbsp; &nbsp;• PIT-36L: 3 062 osoby, ponad 7,12 mld zł dochodu,<br>&nbsp; &nbsp;• PIT-37: 476 osób, ponad 538 mln zł,<br>&nbsp; &nbsp;• PIT-38: 269 osób, niemal 1,07 mld zł,<br>&nbsp; &nbsp;• PIT-36: 142 osoby, ponad 264 mln zł.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[250 absolwentów ANS odebrało dyplomy]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8256,250-absolwentow-ans-odebralo-dyplomy</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8256,250-absolwentow-ans-odebralo-dyplomy</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-250-absolwentow-ans-odebralo-dyplomy-1790764344.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dołączyli do grona blisko 12 tysięcy osób wykształconych w tej największej uczelni regionu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">W Akademii Nauk Stosowanych im. Stanisława Staszica w Pile odbyła się uroczystość wręczenia dyplomów. W tym roku studia ukończyło 250 absolwentów, którzy dołączyli do grona blisko 12 tysięcy osób wykształconych w największej uczelni regionu.</p><p style="text-align:justify;">Dyplomatorium było wyjątkowym momentem dla tegorocznych absolwentów – symbolicznym zakończeniem studiów i jednocześnie początkiem kolejnego etapu, już na zawodowej drodze. Gratulacje młodym absolwentom złożyli rektor ANS w Pile dr hab. Donat Mierzejewski, prof. ANS oraz prorektor ds. Jakości Kształcenia i Studentów dr Paweł Dahlke, prof. ANS.</p><p style="text-align:justify;">W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele samorządów. W imieniu Powiatu Pilskiego gratulacje absolwentom przekazali Rafał Zdzierela, starosta pilski oraz przewodnicząca Rady Powiatu w Pile Małgorzata Karwacka. Samorząd Piły reprezentowali prezydent Beata Dudzińska oraz przewodnicząca Rady Miasta Piły Maria Kubica.</p><p style="text-align:justify;">Uroczystość była również okazją do wyróżnienia absolwentów, którzy szczególnie zapisali się w życiu akademickiej społeczności. Wręczono „Laury Absolwenta” za bardzo dobre wyniki w nauce oraz działalność społeczną.</p><p style="text-align:justify;">Nagrodę za najlepszą pracę dyplomową otrzymał inż. Włodzimierz Przybylski z Katedry Inżynierii Mechanicznej ANS w Pile.</p><p style="text-align:justify;">Tegoroczni absolwenci opuszczają mury uczelni z wiedzą, doświadczeniem i kompetencjami, które będą mogli wykorzystać na rynku pracy i w dalszym rozwoju zawodowym. Dla wielu z nich to także początek nowych wyzwań i realizacji planów, które jeszcze niedawno były odległą perspektywą.</p><p style="text-align:justify;">Wszystkim absolwentom gratulujemy ukończenia studiów i życzymy odwagi w realizacji planów, wielu sukcesów oraz satysfakcji z obranej drogi!</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Prestiżowa konferencja w ANS: O jakości w nauczaniu języków obcych]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8255,prestizowa-konferencja-w-ans-o-jakosci-w-nauczaniu-jezykow-obcych</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8255,prestizowa-konferencja-w-ans-o-jakosci-w-nauczaniu-jezykow-obcych</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 12:24:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-prestizowa-konferencja-w-ans-o-jakosci-w-nauczaniu-jezykow-obcych-1790764060.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nasze miasto może być miejscem ogólnopolskiej debaty o przyszłości edukacji!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Piła przyciągnęła więcej prelegentów niż wcześniejsze konferencje w stolicy i innych dużych miastach…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Jesteśmy dumni z tego, że działające od blisko stu lat towarzystwo naukowe wybrało po raz pierwszy tak mały ośrodek na miejsce swojej konferencji – mówi dr hab. Tomasz Róg z Akademii Nauk Stosowanych.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">A rozmawiano o tym, jak skutecznie uczyć języków obcych w świecie dynamicznych zmian technologicznych, społecznych i edukacyjnych i jak definiować i rozwijać jakość kształcenia językowego w dobie różnorodności kulturowej czy przemian na rynku pracy.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Odpowiedzi na te pytania poszukiwali uczestnicy konferencji naukowo-dydaktycznej pt. „Jakość w glottodydaktyce – wyzwania i perspektywy”, która odbyła się w Akademii Nauk Stosowanych im. Stanisława Staszica w Pile.</p><p style="text-align:justify;">Glottodydaktyka zajmuje się badaniem procesów uczenia się i nauczania języków obcych. Łączy m.in. wiedzę językoznawczą, pedagogiczną i psychologiczną, poszukując skutecznych, nowoczesnych metod kształcenia. Dlatego temat jakości w edukacji językowej, stał się bazą do szerokich rozmów. Przez trzy dni uczestnicy z ośrodków akademickich z całej Polski dyskutowali o standardach kształcenia, jakości badań glottodydaktycznych, nowoczesnych materiałach i narzędziach dydaktycznych, ewaluacji, nauczaniu online i hybrydowym oraz potrzebach nauczycieli i osób uczących się.</p><p style="text-align:justify;">Wydarzenie zorganizowane zostało przez Polskie Towarzystwo Neofilologiczne oraz Katedrę Lingwistyki Stosowanej ANS w Pile i odbyło się po raz pierwszy w Pile. To nie tylko wyróżnienie dla pilskiej Uczelni, ale również potwierdzenie, że ANS w Pile jest miejscem otwartym na ogólnopolską debatę naukową i wymianę doświadczeń środowiska akademickiego oraz nauczycielskiego.</p><p style="text-align:justify;">Potwierdził to także dr hab. Tomasz Róg, kierownik Katedry Lingwistyki Stosowanej pilskiej ANS:</p><p style="text-align:justify;">- Jesteśmy dumni z tego, że działające od blisko stu lat towarzystwo naukowe wybrało po raz pierwszy tak mały ośrodek na miejsce swojej konferencji. Okazało się, że Piła przyciągnęła więcej prelegentów niż wcześniejsze konferencje w stolicy i innych dużych miastach. Udało nam się stworzyć jednocześnie przestrzeń na inspirującą merytoryczną dyskusję jak i miejsce pełne ciepła, serdeczności i dobrego humoru.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Konferencja była doskonałym forum wymiany myśli, doświadczeń i dobrych praktyk. W Katedrze Lingwistyki spotkali się wybitni przedstawiciele środowiska naukowego m.in.: dr hab.&nbsp;Melanie Ellis, prof. PŚ członkini European Languages and Literatures Research Associationi; dr hab.&nbsp;Mariola Jaworska, prof. UWM Przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Neofilologicznego; prof. dr hab. Halina Widła autorka ok. 80 prac naukowych z językoznawstwa ogólnego i stosowanego. Rozmawiano o: „świętym Graalu” dydaktyki akademickiej, o jakości wypowiedzi, o certyfikacji, o nauczaniu literatury, o kształceniu nauczycieli, o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w nauczaniu języków obcych, o teorii akademickiej i praktyce, o współpracy międzykulturowej, wyzwaniach glottodydaktycznych w dobie AI, o kreatywności w wypowiedziach ustnych, czy symulowanych biurach tłumaczeń.</p><p style="text-align:justify;">Ważnym elementem wydarzenia były także warsztaty dla nauczycieli, pozwalające przełożyć wiedzę oraz najnowsze koncepcje dydaktyczne na praktykę pracy z uczniami.</p><p style="text-align:justify;">Organizacja prestiżowej konferencji Polskiego Towarzystwa Neofilologicznego w ANS w Pile to ważne wydarzenie dla regionu, pokazujące, że Piła może być miejscem ogólnopolskiej debaty o przyszłości edukacji, a pilska Akademia Nauk Stosowanych przestrzenią, w której nauka spotyka się z praktyką.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>red, ANS</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zostawi nam ślady echa - Marta Tomaszewska - Bartnicka z wystawą w Pile]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8254,zostawi-nam-slady-echa-marta-tomaszewska-bartnicka-z-wystawa-w-pile</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8254,zostawi-nam-slady-echa-marta-tomaszewska-bartnicka-z-wystawa-w-pile</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 12:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-zostawi-nam-slady-echa-marta-tomaszewska-bartnicka-z-wystawa-w-pile-1790762912.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Galeria BWA w Pile zaprasza na wernisaż i wystawę:: Marta TOMASZEWSKA – BARTNICKA / POWIDOKI. Zostawiam Ci ślady echa - wernisaż  już w najbliższy piątek, 2 października, o godz. 19.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Pilska Galeria BWA zaprasza na wernisaż i wystawę prac Marty Tomaszewskiej - Bartnickiej pt. Powidoki. Zostawiam Ci ślady echa. Artystka jest z pochodzenia Pilanką. Obecnie mieszka w Gdańsku, gdzie prowadzi autorską pracownię i galerię MOMARTE., w której realizuje działalność artystyczną i edukacyjną.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wernisaż: 2 października, piątek, godz. 19.00&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;"><strong>Wystawa do 30 października 2026 r. ; duża Galeria BWA PP&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Marta&nbsp; Tomaszewska -Bartnicka – malarka, rysowniczka i edukatorka artystyczna. Urodzona w 1979 roku w Pile. Absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 2004 roku uzyskała dyplom w Pracowni Malarstwa prof. Lecha Wolskiego. Pracę magisterską przygotowała pod kierunkiem dr Małgorzaty Jankowskiej, a dyplom uzupełniła aneksem z witrażu. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku.</p><p style="text-align:justify;">Jej malarstwo wyrasta z fascynacji ruchem, światłem, gestem i energią, ale przede wszystkim z potrzeby zatrzymania tego, co z natury ulotne. Wielkoformatowe obrazy są zapisem śladu pozostawionego przez ruch i emocję — niczym powidok gestu, który nie znika wraz z chwilą jego wykonania, lecz pozostaje w przestrzeni i pamięci.</p><p style="text-align:justify;">Jednym ze źródeł inspiracji dla tego języka malarskiego stała się obserwacja teatru tańca. Dynamika ciała, rytm, napięcie i swoboda gestu znajdują w jej obrazach własny, malarski odpowiednik. Ruch zostaje przetłumaczony na kolor, światło, fakturę i kompozycję. Obraz nie przedstawia tańca — staje się jego śladem.</p><p style="text-align:justify;">Charakterystycznym elementem jej malarstwa są pionowe pasy przecinające kompozycję.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Moje wielkoformatowe malarstwo jest zapisem śladu, jaki ruch, żywioł i radość tworzenia zostawiają w przestrzeni. Zrodziło się z obserwacji teatru tańca - dynamiki, w której gest nie znika wraz z upływem sekundy, lecz wcina się w otoczenie, nasycając je bezpowrotnie światłem i energią. Pionowe pasy przecinające kompozycje to niezwykle istotny element mojego malarstwa, który stanowi symboliczną barierę. Ta granica tworzy głęboką strefę bezpieczeństwa - przestrzeń, w której ekspresja może osiągnąć pełną wolność i bezkompromisowy zachwyt, a obserwator odnajduje spokój i harmonię. Ta linia nie odgradza, lecz definiuje bezpieczne spotkanie z tym, co w nas najważniejsze. Nie narzucam gotowej narracji, lecz dzielę się siłą, która trwa mimo upływu czasu. Zostawiam Ci ślad echa - trwale wyciśnięty, promienny powidok dynamiki, w którym energia gestu rezonuje, budząc poczucie pełnej swobody i wewnętrznego światła – mówi Marta Tomaszewska - Bartnicka o zapowiadanej ekspozycji - mówi Artystka.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Artystka nie narzuca odbiorcy jednej historii. Jej obrazy pozostawiają miejsce na indywidualne doświadczenie, emocję i pamięć. Są zaproszeniem do spotkania — z kolorem, światłem i ruchem, ale także z własnym wewnętrznym światem. To malarstwo o energii, która nie kończy się wraz z ostatnim gestem, lecz nadal rezonuje w odbiorcy.</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Równolegle z działalnością artystyczną od kilkunastu lat prowadzi w centrum Gdańska, przy ulicy Chlebnickiej, autorską pracownię i galerię MOMARTE. To miejsce, w którym sztuka łączy się z edukacją, spotkaniem i twórczym rozwojem. Każdego roku Marta pracuje tam z dziesiątkami osób, prowadząc zajęcia z rysunku i malarstwa.</p><p style="text-align:justify;">Przez lata pracownia stała się przestrzenią ważną dla wielu jej uczniów — część z nich kontynuowała później edukację artystyczną, inni odnaleźli w sztuce własną formę ekspresji i sposób budowania pewności siebie. W procesie uczenia najważniejszy pozostaje dla Marty człowiek: jego indywidualność, wrażliwość, emocje i prawo do własnej drogi.</p><p style="text-align:justify;">MOMARTE jest więc nie tylko miejscem pracy, lecz także przestrzenią spotkania i rozwoju. Działalność artystyczna i edukacyjna Marty wzajemnie się przenikają — malarstwo jest dla niej sposobem wyrażania, a uczenie sposobem dzielenia się doświadczeniem i tworzenia warunków, w których inni mogą odkrywać radość tworzenia, rozwijać swoją wrażliwość i nabierać odwagi, by podążać własną drogą.</p><p style="text-align:justify;">Jest głęboko wdzięczna za ludzi, których spotyka na swojej artystycznej drodze. Za tych, którzy przychodzą do pracowni z marzeniem, czasem z niepewnością, czasem z potrzebą odnalezienia własnej przestrzeni, a wychodzą z poczuciem sprawczości, radością tworzenia i świadomością, że mogą iść własną drogą.</p><p style="text-align:justify;">Jej działalność artystyczna i edukacyjna pozostają ze sobą nierozerwalnie związane. Malarstwo jest dla niej sposobem wyrażania siebie, a uczenie — sposobem dzielenia się. Jedno i drugie wyrasta z potrzeby spotkania i budowania przestrzeni, w której człowiek może być naprawdę sobą.</p><p style="text-align:justify;">Jej życiowe motto brzmi: tworzyć, uczyć i żyć pięknie.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Żegnaj Jacku, żegnaj Przyjacielu]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8253,zegnaj-jacku-zegnaj-przyjacielu</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8253,zegnaj-jacku-zegnaj-przyjacielu</guid>
            <pubDate>Wed, 30 Sep 2026 11:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-zegnaj-jacku-zegnaj-przyjacielu-1790762147.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zmarł Jacek Sikorski – nauczyciel, trener, biegacz i ultra maratończyk, wychowawca pilskiej młodzieży. Msza św. pogrzebowa odbędzie się w sobotę, 3 października, o godz. 11.00 w kościele p.w. św. Stanisława Kostki w Pile. Pogrzeb na Cmentarzu Komunalnym w Pile - w sobotę, 3 października, o godz. 12.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">- Jacku, dziękujemy Ci za wszystko, co po sobie zostawiłeś. Za ludzi, których uczyłeś, inspirowałeś i wspierałeś. Za Twoją pasję, energię, poczucie humoru. Za obecność .Będzie nam Ciebie brakowało. Żegnaj Jacku, żegnaj Przyjacielu – tymi słowami żegna Jacka Sikorskiego Szkółka Pływacka MOSiR Piła. Cała Piła, nie tylko ta sportowa, pozostaje w głębokim żalu i smutku…&nbsp; &nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;">Zmarł Jacek Sikorski – nauczyciel, trener i wychowawca wielu pokoleń młodzieży, przez wiele lat był związany z pilskim sportem. Jacek Sikorski od 1 września 1993 roku związany był ze społecznością Zespołu Szkół Technicznych w Pile. Przez lata swojej pracy pedagogicznej towarzyszył kolejnym pokoleniom młodych ludzi, dla których był nie tylko nauczycielem, ale także wychowawcą, mentorem i autorytetem. W latach 2014–2019 pełnił funkcję dyrektora tej szkoły. Był związany między innymi z Klubem Piłkarskim Piła, gdzie wychowywał kolejne pokolenia młodych zawodników. Trenował także dzieci w Szkółce Pływackiej MOSiR Piła. Sam również aktywnie uprawiał sport. Był biegaczem i ultramaratończykiem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;"><i>Dzień dobry wszystkim, Z żalem informujemy o odejściu Jacka... Zmarł wczoraj (26.09.2026), w obecności najbliższych. Chorował na glejaka, z którym mierzył się od dnia diagnozy. Nie dawał za wygraną i walczył z trudnym przeciwnikiem do końca.&nbsp;</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;"><i>Jacek był przede wszystkim człowiekiem sportu. Bieganie i sport wyczynowy były ważną częścią jego życia. Podejmował wyzwania, które dla wielu wydawały się niemożliwe. Z pasją uczestniczył w triathlonach i ultramaratonach, pokonując nie tylko kolejne kilometry, ale przede wszystkim własne granice.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;"><i>Dla wielu młodych ludzi Jacek był nie tylko nauczycielem i trenerem, ale także przewodnikiem, który uczył wytrwałości, odpowiedzialności, pracy nad sobą i szacunku do innych. Był człowiekiem, który swoją postawą pokazywał, że prawdziwa siła nie polega wyłącznie na pokonywaniu sportowych dystansów, ale także umiejętności pomagania, wspierania i bycia dla drugiego człowieka oraz dzielenia się dobrem. Brał udział w wielu akcjach charytatywnych, jako honorowy dawca krwi, dawał coś, czego nie można kupić. Dawał cząstkę siebie drugiemu człowiekowi. Był wspaniałym, motywującym ojcem i troskliwym mężem.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;"><i>Pozostawił po sobie ślad w sercach wielu ludzi - swoich bliskich, przyjaciół, uczniów, zawodników, podopiecznych i wszystkich, których spotkał na swojej drodze.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;"><i>Wierzymy, że człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim w sercach innych.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;"><i>Jacku, Twój ostatni bieg dobiegł końca, ale pamięć o Tobie pozostanie z nami na zawsze.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#080809;">- napisała Rodzina Jacka&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;">- Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jacka Sikorskiego – wieloletniego pracownika naszej szkoły, nauczyciela wychowania fizycznego, wychowawcy młodzieży, a także dyrektora szkoły. Był człowiekiem wielkiej pasji do sportu. Sport był ważną częścią jego życia, a swoją pasją pragnął zarażać młodzież. Pokazywał, że aktywność fizyczna to nie tylko rywalizacja i wyniki, ale także radość, współpraca, wytrwałość, pokonywanie własnych słabości i kształtowanie charakteru. Jako nauczyciel i wychowawca miał szczególne podejście do młodych ludzi. Potrafił dostrzec w nich potencjał, motywować, wspierać i wskazywać drogę. Dla wielu uczniów był nie tylko nauczycielem, ale również autorytetem i człowiekiem, którego zapamiętają na całe życie – czytamy na stronach Zespołu Szkół Technicznych w Pile.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jacka Sikorskiego żegnają przyjaciele, współpracownicy, Pilanie, którym dane było zetknąć się w przeróżnych projektach i zwykłym byciu.&nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Pozostawił po sobie trwały ślad – w naszym mieście, w sercach ludzi, których spotkał na swojej drodze.</p><p style="text-align:justify;">Rodzinie, Bliskim, Przyjaciołom oraz wszystkim, których dotknęła ta bolesna strata, składamy wyrazy najgłębszego współczucia.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Msza św. pogrzebowa odbędzie się w sobotę, 3 października, o godz. 11.00 w kościele p.w. św. Stanisława Kostki w Pile. Pogrzeb na Cmentarzu Komunalnym w Pile - w sobotę, 3 października, o godz. 12.00.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Osoby chcące uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych są proszone o nie przynoszenie kwiatów - .w zamian, w czasie ceremonii prowadzona będzie zbiórka na rzecz pilskiego hospicjum. Darowiznę można także opłacić przelewem.&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>red, ZST</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy pomnik dla Błyskawicy]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8252,nowy-pomnik-dla-blyskawicy</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8252,nowy-pomnik-dla-blyskawicy</guid>
            <pubDate>Tue, 29 Sep 2026 08:21:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-nowy-pomnik-dla-blyskawicy-1790662979.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Miał niespełna 14 lat, gdy w Warszawie wybuchło Powstanie. Zamiast spokojnego dzieciństwa były meldunki, rozkazy i służba w walczącej stolicy. Eugeniusz Loroch ps. „Błyskawica” był łącznikiem w batalionie „Kiliński” i uczestnikiem Powstania Warszawskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Na Cmentarzu Komunalnym w Pile odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia nowego pomnika nagrobnego Eugeniusza Lorocha ps. „Błyskawica” – uczestnika Powstania Warszawskiego, który po wojnie związał swoje życie z Piłą.</p><p style="text-align:justify;">Przez lata miejsce jego pochówku pozostawało skromne. Dzięki wspólnej inicjatywie Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Stowarzyszenia Pilscy Patrioci powstał nowy, godny pomnik nagrobny.</p><p style="text-align:justify;">W uroczystości udział wzięli przedstawiciele samorządów Beata Dudzińska - prezydent Piły oraz Kazimierz Sulima, etatowy członek Zarządu Powiatu Pilskiego, a także reprezentanci Instytutu Pamięci Narodowej Oddziału w Poznaniu oraz osoby zaangażowane w upamiętnienie bohatera.</p><p style="text-align:justify;">Eugeniusz Loroch mając niespełna 14 lat, został łącznikiem w batalionie im. Jana Kilińskiego. W sierpniu 1944 roku zgłosił się do kompanii szturmowej i brał udział w walkach Powstania Warszawskiego, m.in. w Śródmieściu Północnym.</p><p style="text-align:justify;">Po wojnie zamieszkał w Pile, gdzie spędził resztę życia. Zmarł 9 czerwca 2002 roku i został pochowany na pilskim Cmentarzu Komunalnym.</p><p style="text-align:justify;">Dzisiejsza uroczystość była nie tylko symbolicznym upamiętnieniem Eugeniusza Lorocha „Błyskawicy”, ale także przypomnieniem, jak ważne jest zachowanie pamięci o tych, którzy w najtrudniejszych momentach historii walczyli o wolność.</p><p style="text-align:justify;">Cześć Jego pamięci!&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>fot. Miasto Piła, Powiat Pilski</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Uwaga! Lewy mObywatel !]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8251,uwaga-lewy-mobywatel</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8251,uwaga-lewy-mobywatel</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 11:17:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-uwaga-lewy-mobywatel-1790587149.png" type="image/png" medium="image" /><description>W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się informacje o fałszywych aplikacjach i podrobionych ekranach dokumentów tożsamości, określanych potocznie jako „lewy mObywatel”, „mFake” albo „Fake mObywatel”. Zjawisko to stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli, instytucji publicznych, przedsiębiorców oraz wszystkich osób, które w codziennych sytuacjach opierają się na szybkiej weryfikacji tożsamości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Przypominamy, że fałszywa aplikacja lub spreparowany ekran podszywający się pod oficjalny dokument mobilny nie ma żadnej mocy prawnej, a posługiwanie się nim może stanowić element oszustwa, wprowadzenia w błąd lub próby wyłudzenia korzyści.</p><p style="text-align:justify;">Określenia „lewy mObywatel”, „mFake” czy „Fake mObywatel” odnoszą się najczęściej do: nieoficjalnych aplikacji udających prawdziwą usługę mobilną; przerobionych zrzutów ekranu mających imitować autentyczny widok dokumentu; narzędzi lub generatorów, które pozwalają tworzyć fikcyjne dane osobowe, zdjęcia, numery dokumentów lub status uprawnień; animacji lub makiet interfejsu, które na pierwszy rzut oka wyglądają wiarygodnie, ale nie pochodzą z legalnego źródła.</p><p style="text-align:justify;">W praktyce taki fałszywy „dokument” może być wykorzystywany do podszywania się pod inną osobę, omijania procedur bezpieczeństwa, prób zakupu towarów lub usług, wejścia do miejsc objętych kontrolą, a także do oszustw wobec osób prywatnych i pracowników punktów usługowych, czy choćby zakupu produktów alkoholowych lub tytoniowych przez małoletnich. Warto podkreślić, że zagrożenie dotyczy nie tylko służb i urzędów. Z problemem mogą zetknąć się także sprzedawcy, recepcjoniści, organizatorzy wydarzeń, kurierzy, właściciele lokali oraz osoby prywatne zawierające transakcje.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Na czym polega zagrożenie?</p><p style="text-align:justify;">Największe niebezpieczeństwo polega na tym, że wizualne podobieństwo do prawdziwej aplikacji może usypiać czujność. Osoby, które nie znają zasad weryfikacji, mogą uznać sam pokazany ekran telefonu za wystarczający dowód tożsamości. To błąd, który może prowadzić do poważnych konsekwencji tj.: podszywania się pod inne osoby; wyłudzania usług, towarów lub dostępu; wprowadzania w błąd pracowników ochrony, handlu, gastronomii czy turystyki; budowania pozorów pełnoletniości lub określonych uprawnień; ułatwiania innych przestępstw, w tym oszustw internetowych i stacjonarnych.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Jak rozpoznać próbę użycia „Fake mObywatela”?</p><p style="text-align:justify;">Sygnałami ostrzegawczymi mogą być przede wszystkim: pokazywanie wyłącznie statycznego ekranu, bez możliwości wykonania rzeczywistej weryfikacji; nienaturalne zachowanie interfejsu, brak płynności, brak reakcji poszczególnych funkcji lub widok przypominający tylko grafikę; pośpiech i presja wywierana przez osobę okazującą dokument; niechęć do dodatkowego potwierdzenia danych; rozbieżności między wyglądem osoby a prezentowanymi danymi; brak możliwości potwierdzenia autentyczności w sposób przewidziany dla legalnej usługi.</p><p style="text-align:justify;">Należy pamiętać, że sam obraz na ekranie nie powinien być traktowany jako wystarczający dowód autentyczności, jeżeli sytuacja wymaga identyfikacji.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Jak się chronić?</p><p style="text-align:justify;"><strong>Korzystaj wyłącznie z oficjalnych źródeł i procedur weryfikacyjnych.</strong>&nbsp; Nie należy opierać oceny autentyczności wyłącznie na wyglądzie ekranu telefonu. Zwracaj uwagę na kontekst sytuacyjny.&nbsp; Jeśli ktoś zachowuje się nerwowo, wywiera presję czasu albo unika pytań, powinno to wzbudzić naszą czujność. Porównuj dane z innymi dostępnymi informacjami. Jeżeli charakter sytuacji na to pozwala, warto zweryfikować zgodność danych, wizerunku i celu, w jakim dokument jest okazywany. W celu potwierdzenia wiarygodności dokumentu można skorzystać ze strony: weryfikator.mobywatel.gov.pl</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nie instaluj aplikacji z nieznanych źródeł.</strong>&nbsp; Fałszywe programy mogą nie tylko imitować dokumenty, ale również wykradać dane, hasła i informacje zapisane w urządzeniu.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Szkol pracowników i współpracowników.</strong>&nbsp; W miejscach, w których dochodzi do sprawdzania tożsamości lub uprawnień, wiedza personelu ma kluczowe znaczenie.</p><p style="text-align:justify;">W przypadku podejrzenia oszustwa, nie bagatelizuj sytuacji.&nbsp;Każda próba użycia sfałszowanego narzędzia identyfikacyjnego powinna być traktowana poważnie i zgłaszanie organom ścigania.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">Konsekwencje prawne i społeczne</p><p style="text-align:justify;">Posługiwanie się fałszywym narzędziem potwierdzającym tożsamość lub uprawnienia może prowadzić do odpowiedzialności prawnej, zależnie od okoliczności konkretnej sprawy. Szczególnie istotne jest to w sytuacjach, gdy celem działania jest osiągnięcie korzyści, wprowadzenie innej osoby w błąd albo ukrycie własnej tożsamości.</p><p style="text-align:justify;">Z perspektywy społecznej zjawisko „mFake” podważa również zaufanie do nowoczesnych usług publicznych, które mają ułatwiać codzienne funkcjonowanie obywateli. Dlatego tak ważne jest oddzielanie rozwiązań legalnych i bezpiecznych od narzędzi fałszywych, tworzonych po to, by oszukiwać.</p><p style="text-align:justify;">Co zrobić w razie podejrzenia?</p><p style="text-align:justify;">Jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ktoś posługuje się „lewym mObywatelem”, warto: zachować spokój i ostrożność; nie podejmować pochopnych decyzji na podstawie samego ekranu; odmówić uznania dokumentu, jeśli jego autentyczność budzi wątpliwości; zabezpieczyć informacje o zdarzeniu, o ile jest to możliwe i zgodne z prawem; powiadomić właściwe służby, gdy istnieje podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.</p><p style="text-align:justify;">Szybka i właściwa reakcja może zapobiec dalszym oszustwom i ograniczyć skalę potencjalnych zagrożeń wywołanych używaniem fałszywych aplikacji.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>Biuro Prewencji KGP</strong></i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pożar domu w Dolaszewie. Potrzebna pomoc]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8250,pozar-domu-w-dolaszewie-potrzebna-pomoc</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8250,pozar-domu-w-dolaszewie-potrzebna-pomoc</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 11:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-pozar-domu-w-dolaszewie-potrzebna-pomoc-1790587032.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jeszcze tego ranka ich życie wyglądało zupełnie normalnie…</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">11 września. Ten dzień rozpoczął się zupełnie zwyczajnie. Karolina i jej mąż wyszli do pracy, 8-letnia Marysia do szkoły, a 2-letnia Gabrysia do żłobka. Nikt z nich nie przypuszczał, że tego dnia nie będą mogli już wrócić do swojego domu…</p><p style="text-align:justify;">W działaniach ratowniczych, udział brało 9 zastępów straży pożarnej - z Piły, Szydłowa, Starej Łubianki oraz zastęp Wojskowej Straży Pożarnej w Dolaszewie. - Już w trakcie dojazdu widoczne było duże zadymienie. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że poddasze i dach budynku objęte są ogniem – relacjonuje KP PSP w Pile. Na szczęście w chwili wybuchu pożaru nikogo nie było w domu. Nikt nie został poszkodowany.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Po ugaszeniu strażacy przystąpili do rozbiórki zniszczonych elementów budynku, a także zabezpieczenia obiektu przez warunkami atmosferycznymi plandeką dostarczoną przez Urząd Gminy w Szydłowie – dodają strażacy.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ale rodzina nie miała dokąd wrócić...&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Ten dzień rozpoczął się zupełnie zwyczajnie. Karolina i jej mąż wyszli do pracy, 8-letnia Marysia do szkoły, a 2-letnia Gabrysia do żłobka. Nikt z nich nie przypuszczał, że tego dnia nie będą mogli już wrócić do swojego domu…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- W domu mojej siostry, jej męża i ich dwóch córek doszło do poważnego pożaru. Ogień całkowicie zniszczył dach oraz piętro budynku, a parter został zalany podczas akcji gaśniczej. W jednej chwili miejsce, które przez około 10 lat było ich bezpiecznym azylem, przestało nadawać się do zamieszkania – opisuje Wojciech Bukowy, organizator zbiórki środków na odbudowę domu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Na szczęście w chwili pożaru nikogo z rodziny nie było w środku. Sąsiedzi zdołali również ewakuować ich psy. Cała rodzina wraz ze zwierzętami znalazła tymczasowe schronienie u bliskich. Najtrudniej jest pogodzić się z tym, jak wiele można stracić w ciągu zaledwie kilku chwil. Karolina z rodziną została pozbawiona własnego kąta, mebli, wyposażenia i codziennych rzeczy. Przedmiotów, które jeszcze rano były czymś zupełnie oczywistym, dziś po prostu nie ma. Ten dom był dla nich czymś znacznie więcej niż budynkiem. Był ich miejscem na ziemi. To właśnie tam dorastały dziewczynki, tam powstawały rodzinne wspomnienia i toczyło się ich zwyczajne, codzienne życie. Teraz zamiast powrotu do domu czeka ich mierzenie się ze skutkami pożaru i ogromnymi zniszczeniami – dodaje pan Wojciech.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Sytuację dodatkowo utrudnia pora roku. Zniszczony dach sprawia, że każde kolejne opady mogą powodować dalsze straty, dlatego czas ma teraz ogromne znaczenie.</p><p style="text-align:justify;">Przed Karoliną, jej mężem, Marysią i Gabrysią trudny czas oraz długa droga do odzyskania miejsca, które znów będą mogli nazwać swoim domem.</p><p style="text-align:justify;">Możemy pomoc wpłacając środki na odbudowę zniszczonego domu. Zbiórka prowadzona jest poprzez portal szczytnycel.pl: pod linkiem https://szczytnycel.pl/z/dolaszewo</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowe oświetlenie dla szpitala]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8248,nowe-oswietlenie-dla-szpitala</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8248,nowe-oswietlenie-dla-szpitala</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 11:12:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-nowe-oswietlenie-dla-szpitala-1790586830.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Miasto Piła wsparło Szpital Specjalistyczny w Pile</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Miasto Piła wsparło Szpital Specjalistyczny w Pile im. Stanisława Staszica w postaci 377 nowoczesnych opraw oświetleniowych o łącznej wartości blisko 70 tys. zł.</p><p style="text-align:justify;">Nowe oświetlenie poprawi warunki funkcjonowania placówki, zwiększy komfort pacjentów i personelu, a jednocześnie pozwoli ograniczyć zużycie energii i koszty eksploatacyjne. To inwestycja, która przyniesie korzyści każdego dnia.</p><p style="text-align:justify;">W przekazaniu sprzętu uczestniczyła Beata Dudzińska, prezydent Piły. Za wsparcie podziękował dyrektor szpitala Grzegorz Sieńczewski. Obecny był także Rafał Zdzierela, starosta pilski, który docenił współpracę samorządów Miasto Piła i Powiat Pilski na rzecz największej placówki leczniczej w mieście, powiecie i północnej Wielkopolsce.</p><p style="text-align:justify;">Miasto Piła w poprzednich latach przekazało pilskiej lecznicy sprzęt o wartości ponad 900 tys. zł.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lądowisko wraca  do złotowskiego szpitala]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8247,ladowisko-wraca-do-zlotowskiego-szpitala</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8247,ladowisko-wraca-do-zlotowskiego-szpitala</guid>
            <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 11:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-ladowisko-wraca-do-zlotowskiego-szpitala-1790586711.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Po ponad trzech latach śmigłowce LPR znów będą mogły korzystać z lądowiska przy szpitalu</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Podpisano umowę na realizację zadania pn. „Przebudowa lądowiska dla śmigłowców ratunkowych przy Szpitalu Powiatowym im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie”.</p><p style="text-align:justify;">Wykonawcą inwestycji została CICHOŃ Sp. z o.o. z Dzierzążenka. Wartość wybranej oferty wynosi 2 613 750,00 zł, a zadeklarowany termin realizacji to 86 dni. Firma została wyłoniona w przeprowadzonym przez Szpital postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego.</p><p style="text-align:justify;">-&nbsp;To jednak nie tylko przebudowa samego lądowiska. Zakres inwestycji obejmuje również infrastrukturę towarzyszącą oraz poprawę dróg dojazdowych i komunikacji wewnętrznej na terenie szpitala – informuje Starostwo Powiatowe w Złotowie - Realizacja zadania jest możliwa dzięki dofinansowaniu ze środków Funduszu Medycznego – Subfunduszu modernizacji podmiotów leczniczych oraz środkom własnym zabezpieczonym przez Powiat Złotowski. Wkład własny Powiatu stanowi 20 proc. kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia.</p><p style="text-align:justify;">W podpisaniu umowy uczestniczyli starosta Patryk Wruk, Daniel Sztych – wicestarosta oraz Aneta Kaufka – dyrektor Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie.</p><p style="text-align:justify;">Po ponad trzech latach śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego ponownie będą mogły korzystać z lądowiska bezpośrednio przy szpitalu, co w sytuacjach nagłych pozwoli sprawniej transportować pacjentów wymagających leczenia w ośrodkach o wyższej referencyjności.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
