<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.dzienniknowy.pl/rss/articles/pl/114/pasje" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - PASJE - dzienniknowy.pl - regionalny portal internetowy powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko, trzcianeckiego, międzychodzkiego, wałeckiego, wągrowieckiego, złotowskiego. ]]></title>
        <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykuly/114/pasje</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[dzienniknowy.pl - regionalny portal internetowy powiatów: pilskiego, chodzieskiego, czarnkowsko, trzcianeckiego, międzychodzkiego, wałeckiego, wągrowieckiego, złotowskiego.]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sat, 21 Feb 2026 09:42:00 +0100</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Spływ Zakochanych… z dzikami!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8011,splyw-zakochanych-z-dzikami</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/8011,splyw-zakochanych-z-dzikami</guid>
            <pubDate>Sat, 21 Feb 2026 09:42:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-splyw-zakochanych-z-dzikami-1771663507.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>65 lat tradycji zimowych spływów na Gwdzie w Pile, czyli… duch w narodzie nie ginie! Spływ Zakochanych odwołany, ale... odbył się! - Całości dopełniły dziki czające się na łące za płotem, pewnie też chciały popłynąć… - komentują uczestnicy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Pilski Klub Kajakowy PTTK GWDA od lat kontynuuje tradycję zimowych spływów Gwdą. Były one organizowane od 65 lat w różnej formie, ale zawsze w okolicach 14 lutego – rocznicy powrotu Piły do Macierzy.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Zima w tym roku tak jakby z nami wygrała, bo zaplanowany na 14 lutego Spływ Zakochanych w swoim mieście i tradycji - został odwołany. Odwołano, ponieważ zalodzone brzegi, a gdzieniegdzie i cała rzeka w poprzek zamarznięta nie pozwoliła bezpiecznie przeprowadzić tej tradycyjnej imprezy – relacjonuje Joanna Piotrowska z Oddziału PTTK w Pile - Ale, jak powiedział jeden z kajakarzy, duch w narodzie nie ginie! Czworo doświadczonych śmiałków, po uprzednim wyrąbaniu lodu na brzegu, spuściło kajaki na wodę. Popłynęli w górę do elektrowni, potem w dół rzeki dookoła Wyspy i powrócili do bazy. Razem prawie osiem kilometrów w ramionach rozgrzało ich i dostarczyło endorfin. Niesamowicie zadowoleni przybyli do ogniska, gdzie spotkali się&nbsp;z liczną grupą przyjaciół. Pyszna węgierska zupa komandorska, gorąca herbata i nastrojowe walentynkowe zdjęcia dopełniły całości. O nie… przepraszam… całości dopełniły dziki czające się na łące za płotem, pewnie też chciały popłynąć…</p><p style="text-align:justify;">- Zapraszam na nasze następne spływy – najbliższy organizujemy 21 marca w ramach rajdu „Przebudzenie Wiosenne” organizowanego przez Oddział PTTK w Pile.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niepodległościowa tradycja  pilskich braci kurkowych]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7864,niepodleglosciowa-tradycja-pilskich-braci-kurkowych</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7864,niepodleglosciowa-tradycja-pilskich-braci-kurkowych</guid>
            <pubDate>Fri, 31 Oct 2025 19:34:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-niepodleglosciowa-tradycja-pilskich-braci-kurkowych-1761935802.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rafał Giziński Królem Niepodległościowym Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza”</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Pilskie Bractwo Kurkowe „Tarcza” w dniu 25 października w Studzieńcu, koło Chodzieży, przeprowadziło strzelanie z okazji zbliżającego się Święta Odzyskania Niepodległości. Pilscy Bracia Kurkowi, od chwili swego powstania, czczą to Święto, oddając hołd i cześć tym, którzy swoją postawą i bronią w 1918 roku wywalczyli naszą niepodległość. Każdego roku w dniu 11 listopada przedstawiciele Bractwa biorą udział w obchodach tego święta składając kwiaty pod pomnikiem na Placu Zwycięstwa w Pile.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na wstępie Komendant Honorowy Pilskiego Bractwa, Brat Adam Gołembowski wydał tradycyjną komendę do odśpiewania Hymnu Brackiego „Hej Bracia wraz”, który jest uroczystym otwarciem każdego strzelania.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Otwierając spotkanie, Prezes Pilskiego Bractwa Brat Marian Giełczyk przywitał Króla Zielonoświątkowego Pilskiego Bractwa, Brata Bogdana Walkowiaka, a także Prezesa Honorowego Okręgu Poznańskiego Brata Adama Gołembowskiego. Wśród pozostałych gości przywitano Stanisława Smogułę, Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Pile, a także Sławomira Balukiewicza - właściciela Zakładu Fotograficznego „Daniel”.</p><p style="text-align:justify;">Rozpoczynając część zasadniczą, Sędzia Bractwa - Brat Jacek Woźniak omówił poszczególne strzelania, zwracając szczególną uwagę na zasady bezpieczeństwa, wśród których najważniejsze to strzelanie o Godność Króla Niepodległościowego, strzelanie do Kura oraz strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Braci Prezesów Pilskiego Bractwa, Prezesa Brata Mariana Giełczyka oraz Vice Prezesa Brata Mariusza Drożdża.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ceremonię Strzelań jak zwykle rozpoczęto oddaniem strzału honorowego do Tarczy Królewskiej Króla Niepodległościowego, przez ubiegłorocznego Króla Niepodległościowego AD 2024 Brata Wiesława Bielejewskiego. Również zaproszeni goście mieli możliwość oddania strzału honorowego, który sprawiał im sporo satysfakcji.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Rywalizacja przebiegała w typowo sportowej atmosferze. Jak zwykle najbardziej interesującym było ostatnie strzelanie - do Kura, w którym biorą udział wszyscy Bracia, w tym również z innych Bractw. Zestrzelenie wspomnianego kura zajęło sporo czasu, a uczynił to Brat Krzysztof Surmacewicz, a do jego sukcesu przyczynili się Brat Adam Gołembowski oraz Brat Marian Giełczyk.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/50.jpg" width="2126" height="1535"></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2038/1386;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/58.jpg" width="2038" height="1386"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Po zakończeniu rywalizacji w poszczególnych strzelaniach ogłoszono wyniki, kończąc na najważniejszej kategorii - strzelaniu do Tarczy Królewskiej PBK „Tarcza” o godność Króla Niepodległościowego A.D. 2025. Tytuł Królewski wywalczył Brat Rafał Giziński, któremu z tej okazji trzykrotnie odśpiewano „Niech żyje Król, Niech żyje”. Pierwszym Rycerzem został Brat Andrzej Makowski, a drugim Brat Dariusz Bielejewski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/66.jpg" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Podsumowując spotkanie, Prezes Pilskiego Bractwa, Brat Marian Giełczyk złożył gratulacje zwycięzcom oraz podziękował wszystkim za udział w strzelaniu i zaprosił ich na kolejne, tym razem o Godność Króla 3-Majowego AD 2026, które odbędzie się również na Strzelnicy „Hubertus” w Studzieńcu w dniu 9 maja przyszłego roku. Strzelanie zakończono odśpiewaniem Hymnu Brackiego. Warto wspomnieć, że Pilskie Bractwo Kurkowe „Tarcza” zostało reaktywowane w 1996 roku i w czerwcu przyszłego roku będzie obchodzić jubileusz 30-lecia reaktywacji.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:right;"><i>fot. D. Balukiewicz</i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wyniki strzelań</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie o Godność Króla Niepodległościowego</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Rafał Giziński&nbsp; &nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Andrzej Makowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Brackiej&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Rafał Sobieszczyk&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Sławomir Knapski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Czesław Maras&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Okolicznościowej Braci Prezesów</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Rafał Sobieszczyk&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Adam Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej Pistolet Sportowy&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Brat Marian Giełczyk&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Damian Siodła&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do zapadek</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Brat Hubert Przychocki&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Bartosz Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Jacek Woźniak&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do KURA</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Krzysztof Surmacewicz&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Adam Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Marian Giełczyk</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/01.jpg" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/35.jpg" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1206/1301;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/1-zajawka.jpg" width="1206" height="1301"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/54.jpg" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/10/31/61.jpg" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Z nudów powstał hit]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7722,z-nudow-powstal-hit</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7722,z-nudow-powstal-hit</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Jul 2025 10:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-z-nudow-powstal-hit-1751963802.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jeszcze dwa lata temu żartowali, że w Złotowie brakuje miejsca, gdzie można wyjść ze zna-jomymi i nie skończyć z kebabem w ręku. Dziś to oni są autorami miejsca, o którym mówią dzieci, młodzież, rodzice i właściciele lokalnych firm. Artur Natoniewski i Mateusz Stankie-wicz – rodowici Złotowianie, rocznik 2001 – bez dotacji, bez wielkiego PR-u, ale z pomysłem i zaangażowaniem stworzyli BezFarby – pierwszą w regionie laserową arenę paintballową na świeżym powietrzu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Działa od czerwca 2024 roku. Początkowo jako sezonowy eksperyment, teraz jako jedno z najczęściej polecanych miejsc na urodziny, integracje klasowe czy po prostu „coś innego”. Od kwietnia 2025 znów otwarte – i to z rozmachem.</p><p style="text-align:center;"><strong>Arena jak z gry komputerowej</strong></p><p style="text-align:justify;">Gdy pytamy o to, jak właściwie działa laserowy paintball, Mateusz Stankiewicz – współtwórca BezFarby – odpowiada bez wahania: <i>– Najprościej mówiąc to jak gra komputerowa, tylko że dzieje się naprawdę. Są różne scenariusze gier, flagi, drużyny, ale wszystko dzieje się na świeżym powietrzu i bez żadnej przemocy. Nie ma bólu, nie ma farby, a zabawa jest taka sama, albo lepsza.</i></p><p style="text-align:justify;">Miejsce nieprzypadkowe. Arena BezFarby mieści się przy ul. Jastrowskiej w Złotowie – dokładnie naprzeciwko ogródków działkowych, na wylocie w stronę Jastrowia. Teren ogrodzony, zorganizowany i dostosowany do różnych grup wiekowych – dzieci, młodzieży, dorosłych. Bezpieczeństwo i zaplecze też są na miejscu. Dla uczestników dostępny jest toi toi z umywalką, przestrzeń pod namiotem, ławki, leżaki, miejsce na ognisko. Wszystko po to, by po zakończonej grze móc chwilę odpocząć, coś zjeść i po prostu spędzić wspólnie czas.</p><p style="text-align:center;"><strong>Sprzęt jak z pola bitwy, ale bezpieczny</strong></p><p style="text-align:justify;">Sprzęt używany na miejscu to nowoczesne repliki działające na podczerwień – tej samej technologii, która znajduje się choćby w pilotach do telewizora, tyle że kilkaset razy mocniejsza. Każda z replik waży ponad 2 kilogramy, ale dzieci nie mają z tym problemu dzięki specjalnym pasom i możliwości złożenia. Dźwięki, światła, czujniki – to wszystko sprawia, że uczestnicy czują się jak w dynamicznej, wciągającej grze.</p><p style="text-align:justify;"><i>- Najmłodszy uczestnik miał sześć lat, choć standardowo zapraszamy od siódmego roku życia wzwyż. Najczęściej trafiają do nas grupy w wieku szkolnym</i> – mówi Mateusz. <i>- Ale grali też dorośli i firmy. Naprawdę każdy się w tym odnajduje.</i></p><p style="text-align:justify;">Z reguły rozgrywka trwa przynajmniej godzinę, Ale w praktyce – szczególnie przy urodzinach, integracjach czy wycieczkach – najczęściej zamienia się w dwugodzinne wydarzenie z przerwami, wspólnym ogniskiem i odpoczynkiem.</p><p style="text-align:center;"><strong>Nie trzeba umieć strzelać, żeby się dobrze bawić</strong></p><p style="text-align:justify;">To, co odróżnia BezFarby od wielu komercyjnych parków rozrywki, to również podejście organizatorów. Od początku aż do końca grupą opiekują się instruktorzy – młodzi, przeszkoleni animatorzy, którzy nie tylko tłumaczą zasady, ale też aktywnie prowadzą całą rozgrywkę, organizują scenariusze, dzielą zespoły, dopingują i pilnują porządku.</p><p style="text-align:justify;"><i>- Wiemy, że dla wielu dzieci to może być pierwszy taki kontakt z czymś nowym. Dlatego staramy się, żeby każdy nawet ktoś nieśmiały albo młodszy czuł się bezpiecznie i mógł się odnaleźć</i> – tłumaczy Artur Natoniewski. Czasem trzeba kogoś zachęcić, czasem komuś pomóc z opaską. Jesteśmy tam przez cały czas.</p><p style="text-align:justify;">To podejście sprawia, że z BezFarby korzystają nie tylko dzieci i młodzież, grupy znajomych, ale też szkoły średnie i podstawowe, a nawet przedsiębiorcy, którzy szukają alternatywy dla typowej integracji przy grillu.</p><p style="text-align:center;"><strong>Plany na przyszłość?</strong></p><p style="text-align:justify;">Gdy pytamy o kolejne kroki, właściciele odpowiadają z uśmiechem: „Pomysłów mamy sporo, ale jeszcze ich nie zdradzimy. Jeszcze jest za wcześnie, by o tym mówić. Pewne jest jedno – BezFarby zostaje na dobre”.</p><p style="text-align:justify;"><i>- Chcemy, żeby każdy sezon był trochę inny, żeby ludzie wracali i za każdym razem mogli spróbować czegoś nowego</i> – podsumowuje Mateusz.</p><p style="text-align:right;"><i>(red)</i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Imponująca kolekcja nagród!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7680,imponujaca-kolekcja-nagrod</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7680,imponujaca-kolekcja-nagrod</guid>
            <pubDate>Sat, 07 Jun 2025 22:23:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-imponujaca-kolekcja-nagrod-1749328011.png" type="image/png" medium="image" /><description>Ogromne emocje i jeszcze większa duma – młode wokalistki z Pilskiego Studia Talentów wracają z XXXI Pomorskiego Przeglądu Piosenki w Człuchowie z imponującą kolekcją nagród! To był prawdziwy popis talentu, pasji i pracy, który nie pozostawił wątpliwości jurorom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">Grand Prix zdobyła Agata Brandenburger, udowadniając, że pilska scena muzyczna ma się czym pochwalić. W kategorii młodzieżowej pierwsze miejsce zajęła Magdalena Sobotka, drugie – Zuzanna Mąka, a trzecie – Zuzanna Weinstok. W tej samej kategorii na podium stanęły także zespoły: Laleczka (I miejsce) oraz Na moment (II miejsce).</span></p><p><span style="color:black;">Nie zabrakło sukcesów w młodszych kategoriach – Martyna Filipczuk zdobyła I miejsce w grupie 7-9 lat, zespół Calineczki – II miejsce, a Anastazja Michalak uplasowała się na trzecim miejscu. Wyróżnienia powędrowały do zespołu Lara, Eliza i Zuzia (kat. 13-15) oraz Eleny Doli (kat. 10-12).</span></p><p><span style="color:black;">Każdy występ był pełen energii, emocji i muzycznej radości. Dziewczyny z Pilskiego Studia Talentów pokazały, że marzenia spełnia się nie tylko ciężką pracą, ale też sercem. Wielkie brawa dla wszystkich uczestniczek – jesteście inspiracją dla młodszych i starszych!&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Sportowe święto w Łobżenicy]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7671,sportowe-swieto-w-lobzenicy</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7671,sportowe-swieto-w-lobzenicy</guid>
            <pubDate>Sat, 31 May 2025 22:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-sportowe-swieto-w-lobzenicy-1748722643.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>ŁOBŻENICA 28. Ogólnopolski Bieg im. Alojzego Graja za nami... Łobżenica po raz kolejny stała się stolicą biegaczy z całej Polski. Ulice miasta wypełniły się sportowcami i kibicami podczas 28. edycji Ogólnopolskiego Biegu im. Alojzego Graja. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele wszystkich pokoleń – od najmłodszych uczniów szkół podstawowych po doświadczonych biegaczy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#1F2937;">Tradycyjnie impreza rozpoczęła się od biegów dziecięcych i młodzieżowych. Na starcie stanęły setki młodych sportowców, których dopingowali rodzice, przedstawiciele samorządu oraz zaproszeni goście. Wśród dziewczynek z rocznika 2017 najszybsze były Zuzanna Adamczyk, Mia Stokwisz i Blanka Sikorska, a wśród chłopców – Nikodem Tadych, Igor Plocenik i Szymon Kapeja. W pozostałych kategoriach wiekowych również nie brakowało emocji i sportowej rywalizacji.</span></p><p><span style="color:#1F2937;">Główny bieg na dystansie 10 kilometrów tradycyjnie prowadził trasą z Łobżenicy przez Rataje i Górkę Klasztorną. W kategorii open triumfowały Małgorzata Leśniak, Joanna Fortuniak i Anna Majkut wśród pań oraz Marcin Palicki, Patryk Szulc i Norbert Zodrow wśród panów. Najlepsi zawodnicy w poszczególnych kategoriach wiekowych zostali uhonorowani nagrodami, a specjalne wyróżnienia trafiły także do najstarszych uczestników oraz najszybszych biegaczy z Gminy Łobżenica.</span></p><p><span style="color:#1F2937;">Nie zabrakło także sportowej integracji – w ramach akcji „Biegaj razem z nami” na trasę ruszyły całe rodziny, seniorzy i najmłodsi, pokazując, że bieganie to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim radość ze wspólnego spędzania czasu.</span></p><p><span style="color:#1F2937;">Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za obecność i sportową atmosferę, zapraszając już na kolejną edycję biegu!</span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Noc Muzeów 2025: Pilanie tłumnie w BWA PP]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7650,noc-muzeow-2025-pilanie-tlumnie-w-bwa-pp</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7650,noc-muzeow-2025-pilanie-tlumnie-w-bwa-pp</guid>
            <pubDate>Wed, 21 May 2025 10:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-noc-muzeow-2025-pilanie-tlumnie-w-bwa-pp-1747817289.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Najpierw wernisaż Barbary Kucharskiej, później koncert na flet i fortepian, w końcu spotkanie z dawną Piłą i artystami tworzącymi okładki płyt winylowych… Na pełną sztuki i muzyki Noc Muzeów zaprosiło Pilan Biuro Wystaw Artystycznych Powiatu Pilskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Najpierw wernisaż Barbary Kucharskiej, później koncert na flet i fortepian, w końcu spotkanie z dawną Piłą i artystami tworzącymi okładki płyt winylowych… Na pełną sztuki i muzyki Noc Muzeów zaprosiło Pilan Biuro Wystaw Artystycznych Powiatu Pilskiego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Już od godz. 18.00 pilskie BWA PP tętniło życiem, a ostatni goście opuszczali mury galerii grubo po godzinie 23.00.</p><p style="text-align:justify;">- Tego wieczoru otworzyliśmy 2 nowe wystawy, wysłuchaliśmy kameralnego koncertu z przebojami muzyki filmowej i przyjrzeliśmy się okładkom płyt winylowych stworzonych przez artystów – informuje BWA w Pile.</p><p style="text-align:justify;">Wystawa Barbary Kucharskiej „Muzyka pejzaży”, otwarta tego wieczoru w Galerii Debiutów BWA PP, wprowadziła odbiorców w lekki, wakacyjny klimat, a jej kontynuacją był piękny koncert w wykonaniu artystki oraz towarzyszącego jej Łukasza Kuli – muzycy zaprosili zebranych w świat filmu i filmowych hitów: był <i>Titanic&nbsp;</i>i<i> Piraci z Karaibów</i> i nawet <i>Król Lew</i> i inne bajki. Barbara Kucharska jest muzykiem – flecistką, Łukasz Kula to pianista. Muzycy – aktywnie koncertujący, grający w wielu składach, stworzyli niezwykły klimat swoim występem – było przepięknie i nastrojowo!</p><p style="text-align:justify;">B. Kucharska łączy w swojej twórczości sztukę muzyczną z plastyczną. Jej obrazy są inspirowane muzyką. I naturą!</p><p style="text-align:justify;">„Obrazy Barbary Kucharskiej to spotkanie dwóch światów – zewnętrznego, pełnego morza, nieba, piesku i gór oraz wewnętrznego – przepełnionego emocjami, wiarą i kontemplacją. Jej pejzaże nie są realistycznymi przedstawieniami, lecz poetyckimi przestrzeniami, które prowadzają widza w stan wewnętrznego wyciszenia i refleksji” – pisze o tej sztuce prof. UMW dr hab. Agata Borowik.</p><p style="text-align:justify;">Zebrani z ciekawością oglądali także ekspozycję surrealistycznego malarstwa i rysunku Andrzeja Tomaszewskiego, którą otwarto w dużej galerii BWA 9 maja i która cieszy się do dziś nieustającym zainteresowaniem odbiorców. Jest na co popatrzeć! Na tę wystawę Galeria zaprasza do 5 czerwca.</p><p style="text-align:justify;">Dużą frekwencją cieszyła się także wystawa „Piła 1900-2000. Miasto i dzieje w migawkach” otwarta w galerii historycznej BWA. Wystawę przygotowano we współpracy z pilskim Muzeum Okręgowym, a autorami zdjęć są m.in. Andrzej i Roman Zaranek, Romuald Ereński, Daniel Cichy i inni.</p><p style="text-align:justify;">A potem z Pilanami spotkał się Henryk Palczewski, pasjonat muzyki i właściciel olbrzymiej kolekcji płyt.</p><p style="text-align:justify;">- Połączyliśmy tym samym w jedno – po raz kolejny tego wieczoru – sztuki plastyczne z muzyką. Nasz gość pokazał zebranym okładki płyt winylowych zaprojektowane przez wybitnych artystów, opowiedział o tych projektach, wspomniał o osobistych spotkaniach z twórcami i muzykami – podsumowuje BWA PP.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Rozmowę z H. Palczewskim poprowadził dyrektor BWA Edmund Wolski – była to pełna ciekawostek i zaskakujących historii opowieść…</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[POD PATRONATEM TYGODNIKA NOWEGO:  Goraj-Zamek 2025]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7649,pod-patronatem-tygodnika-nowego-goraj-zamek-2025</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7649,pod-patronatem-tygodnika-nowego-goraj-zamek-2025</guid>
            <pubDate>Wed, 21 May 2025 10:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-pod-patronatem-tygodnika-nowego-goraj-zamek-2025-1747816494.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>GORAJ (gm. Czarnków)  XXXI Wielkopolski Festiwal Kultury Łowieckiej w roku jubileuszu 80-lecia Zespołu Szkół Leśnych w Goraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Organizatorzy zapraszają do udziału w festiwalu wszystkich miłośników kultury łowieckiej i nie tylko! Festiwal odbędzie się 24 maja 2025 roku na terenie Zespołu Szkół Leśnych w Goraju k. Czarnkowa.</p><p style="text-align:justify;">Imprezy główne tegorocznej edycji festiwalu to m.in. XXII Ogólnopolski Konkurs Wabienia Jeleni – Mistrzostwa Polski, XXXI Wielkopolski Konkurs Sygnalistów Myśliwskich, III Wielkopolski Konkurs Muzyki Myśliwskiej, XXIII Wielkopolski Przegląd Rodzinnych Zespołów Sygnalistów Myśliwskich, XXII Pilski Pokaz Psów Ras Myśliwskich, XIV Pilski Konkurs Oceny Poroży Jeleni, 47. Nadnotecki Dzień Pieśni i Muzyki – Nadnotecki Przegląd Chórów,&nbsp; a także XX Pilski Konkurs Plastyczny pt. „Łowiectwo w oczach dziecka” i XIV Międzynarodowy Plener Malarski pt. „Malowanie ze św. Hubertem”. Odbędzie się także VI Pilski Konkurs Fotograficzny pt. „Pies myśliwski w obiektywie”.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Mnóstwo imprez towarzyszących! Kuchnia myśliwska, konkurs kulinarny, ponadto stoiska edukacyjne, promocyjne i handlowe!</p><p style="text-align:justify;">Pełne informacje o festiwalu wraz ze szczegółowym programem i obowiązującymi regulaminami znajdują się na stronie internetowej www.muzyka.mysliwska.pl. &nbsp;Informacji udziela komitet organizacyjny festiwalu pod adresem: Polski Związek Łowiecki - Zarząd Okręgowy w Pile oraz Klub Sygnalistów Myśliwskich PZŁ.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Zapraszają Organziatorzy:&nbsp;</p><p>Zaproszenie na XXXI Wielkopolski Festiwal Kultury Łowieckiej Goraj-Zamek 2025</p><p>W sobotę 24 maja 2025 roku na terenie Zespołu Szkół Leśnych w Goraju k.&nbsp;Czarnkowa i Centrum Promocji Lasów Państwowych Goraj-Zamek organizowany jest XXXI Wielkopolski Festiwal Kultury Łowieckiej. W ramach festiwalu odbędzie się XXXI Wielkopolski Konkurs Sygnalistów Myśliwskich, XXII Ogólnopolski Konkurs Wabienia Jeleni, XIV Pilski Konkurs Oceny Poroży, XXII Pilski Pokaz Psów Ras Myśliwskich oraz koncert Wacława Masłyka i Zespołu Pieśni Myśliwskiej „Żubrosie” z Opola. W Goraju-Zamku spotkają się także chóry i orkiestry dęte w ramach 47. Nadnoteckiego Dnia Pieśni i Muzyki. W trakcie festiwalu odbędzie się wernisaż wystawy prac artystycznych XIV Międzynarodowego Pleneru Malarskiego pt. „Malowanie ze św. Hubertem” z udziałem artystów z Polski, Litwy, Ukrainy i Korei Południowej. Tego dnia zostanie podsumowany konkurs plastyczny pt. „Łowiectwo w oczach dziecka” i konkurs fotograficzny pt. „Pies myśliwski w obiektywie”. Przygotowano wiele atrakcji takich jak warsztaty edukacyjne, zwiedzanie wystawy przyrodniczej z przewodnikiem, strzelanie z łuku, liczne stoiska promocyjne, edukacyjne i handlowe. Jedną ze szczególnych atrakcji będzie kuchnia myśliwska i stoiska kół gospodyń wiejskich.</p><p>Organizatorzy polecają zapoznanie się ze szczegółowym programem wydarzenia. Więcej informacji o konkursach, pokazach i wystawach zamieszczonych jest na stronie internetowej www. muzyka.mysliwska.pl</p><p>Organizatorzy serdecznie zapraszają Państwa do Goraju-Zamku.</p><p>Link</p><p><strong>https://muzyka.mysliwska.pl/wydarzenia/2025/xxxi-wielkopolski-konkurs-sygnalistow-mysliwskich-goraj-zamek-2025-ew</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[PBK „Tarcza” powiększyło swoje szeregi]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7648,pbk-tarcza-powiekszylo-swoje-szeregi</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7648,pbk-tarcza-powiekszylo-swoje-szeregi</guid>
            <pubDate>Mon, 19 May 2025 11:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-pbk-tarcza-powiekszylo-swoje-szeregi-1747645997.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pilskie Bractwo Kurkowe „Tarcza” rozpoczęło kolejny, już 29 rok swojej działalności tradycyjnym strzelaniem statutowym o godność Króla Trzeciomajowego. Po zaciętej rywalizacji godność tę uzyskał Bogdan Walkowiak, a Pierwszym Rycerzem został Henryk Stokłosa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Zgodnie z tradycją i dla uczczenia 234 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, na gościnnej strzelnicy „Hubertus” w Chodzieży, odbyło się strzelanie o godność Króla Trzeciomajowego Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza” A.D. 2025.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zgodnie z tradycją strzelanie zostało rozpoczęte wydaniem komendy do odśpiewania Hymnu Brackiego przez Komendanta PBK, Brata Mariusza Małachowskiego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Po odśpiewaniu hymnu, otwarcia zawodów dokonał, witając przybyłych gości, Prezes Bractwa Brat Marian Giełczyk, który podkreślił ważność tego Święta dla historii naszego miasta, ze względu na bardzo duże zaangażowanie w wydarzeniach sprzed 234 lat ze strony pilanina Stanisława Staszica, traktowanego przez historyków, jako jednego z ojców Konstytucji 3 Maja.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na wstępie, Brat Prezes przywitał Panującego Zielonoświątkowego Króla PBK „Tarcza” Brata Czesława Marasa. Następnie przywitał Prezesów Honorowych Pilskiego Bractwa: Braci Henryka Stokłosę oraz Jana Michała Kubackiego oraz Brata Adama Mariana Gołembowskiego - Prezesa Honorowego Okręgu Poznańskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich w Polsce, którego obecność zawsze podnosi rangę pilskich i chodzieskich strzelań. Wśród gości powitano również między innymi Stanisława Smogułę - Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Pile oraz gości, członków rodzin Braci Kurkowych, którzy licznie przybyli na to uroczyste strzelanie.</p><p style="text-align:justify;">Tegoroczne Strzelanie o Godność Króla Trzeciomajowego rozpoczęto nieco inaczej niż zwykle, gdyż w szeregi Pilskiego Bractwa, decyzją wszystkich Braci, przyjęto pięciu nowych członków. Rafał Giziński, Hubert Jakub Przychocki, Damian Siodła, Rafał Sobieszczyk oraz Damian Spychała, po złożeniu przysięgi, ucałowaniu Sztandaru Bractwa i otrzymaniu Krzyża Brackiego z rąk Prezesa Mariana Giełczyka, a także uścisku dłoni wszystkich członków Bractwa, stali się członkami PBK „Tarcza”.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/05/19/26.jpg" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Regulamin strzelań, zasady bezpieczeństwa oraz sędziów: Rafała Grabusa, Andrzeja Makowskiego i Jacka Woźniaka, przedstawił Strzelmistrz PBK „Tarcza” Brat Zenon Józef Schulz, który szczególną uwagę zwracał na sposób postępowania z bronią.</p><p style="text-align:justify;">Ze względu na nieobecność ubiegłorocznego Króla Trzeciomajowego strzelanie zostało rozpoczęte strzałem honorowym do Tarczy Królewskiej, oddanym przez ubiegłorocznego Pierwszego Rycerza, Brata Mariusza Drożdża oraz strzałem z Broni Centralnego Zapłonu, oddanym przez Stanisława Smogułę - Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Pile.&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/05/19/48.jpg" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jednym ze strzelań było strzelanie do Tarczy Okolicznościowej Brata Henryka Stokłosy, który ufundował nagrody specjalne dla triumfatorów tego strzelania.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Po zakończeniu strzelań ogłoszono wyniki. Królem Trzeciomajowym AD 2025, został Brat Bogdan Walkowiak, Pierwszym Rycerzem - Brat Henryk Stokłosa, a Drugim Rycerzem - Brat Janusz Drożdż.</p><p style="text-align:justify;">Podsumowując rywalizację Prezes Marian Giełczyk pogratulował triumfatorom w poszczególnych konkurencjach, podziękował wszystkim za udział w strzelaniu, zapraszając na kolejne w tym roku strzelanie, tym razem o Godność Króla Zielonoświątkowego, które odbędzie się 14 czerwca, ponownie na Strzelnicy „Hubertus” w Chodzieży.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/05/19/67.jpg" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><h5 style="text-align:justify;"><strong>Wyniki poszczególnych strzelań</strong></h5><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie o Godność Króla Trzeciomajowego A.D. 2025</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Król 3-Majowy - Bogdan Walkowiak</p><p style="text-align:justify;">2. Pierwszy Rycerz - Henryk Stokłosa&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Drugi Rycerz 2025 - Janusz Drożdż</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Brackiej&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Janusz Drożdż&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Hubert Przychocki&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Okolicznościowej Brata Henryka Stokłosy</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bartosz Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Marian Giełczyk</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Karabinek Sportowy</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Krzysztof Surmacewicz (26 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">2. Bartosz Gołembowski (25 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">3. Dariusz Bielejewski (23 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Pistolet Sportowy</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Zenon Schulz (45 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski (40 pkt.)&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Krzysztof Surmacewicz (40 pkt.)&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do zapadek</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bartosz Gołembowski (24 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski (19 pkt.)&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Zenon Schulz (18 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do tarczy - Pistolet Czarnoprochowy</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Damian Spychała (9 pkt.)&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Mariusz Małachowski (8 pkt.)&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Bartosz Gołembowski (8 pkt.)</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(112,173,71);"><strong>Strzelanie do Kura</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Zenon Schulz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Adam Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Jan Kubacki&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/05/19/72.jpg" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/2025/05/19/70.jpg" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Powstaje książka o pilskich artystach! Warto wesprzeć ten projekt]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7606,powstaje-ksiazka-o-pilskich-artystach-warto-wesprzec-ten-projekt</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7606,powstaje-ksiazka-o-pilskich-artystach-warto-wesprzec-ten-projekt</guid>
            <pubDate>Fri, 18 Apr 2025 12:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-powstaje-ksiazka-o-pilskich-artystach-warto-wesprzec-ten-projekt-1744971110.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>&quot;Biada Artystom, na których nikt nie pluł&quot; - to tytuł przygotowywanego wydawnictwa. Jego bohaterami będą Alfred Aszkiełowicz, Andrzej Podolak, Tadeusz Ogrodnik, Tadeusz Wyrwa – Krzyżański , Andrzej Tomaszewski, Edward Kreft, Renata Wojnarowicz, Stanisław Pręgowski, Edward Ryłko, Ania Kluza, Ania Lejba i… długo by jeszcze wymieniać – aż 26 nietuzinkowych postaci pokazanych w czarno-białej fotografii Katarzyny Olter i z tekstami Edyty Kin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">-&nbsp; Artyści otworzyli przede mną drzwi do swoich prywatnych światów, ofiarowując mi zaufanie, które stało się fundamentem tej fotograficznej opowieści – mówi autorka zdjęć.</p><p style="text-align:justify;">Teksty, które są uzupełnieniem obrazu, również odbiegają od tego, co dotąd mogliśmy czytać o naszych artystach…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Kochani! Jednym z moich marzeń jest wydanie książki fotograficznej mojego autorstwa pt. „Biada artystom na których nikt nie pluł” z tekstami fenomenalnej Edyty Kin. Wpierw zbieram na skład książki. Materiał tworzyłam dziewięć lat. To forma, która może mi pomoc spełnić moje marzenie. Z serca dziękuję za każdą wpłatę – apeluje do Pilan i mieszkańców regionu Katarzyna Olter, pilska artystka, fotografka.</p><p style="text-align:justify;">- Dziewięć lat temu rozpoczęłam cykl fotograficzny pt. „Biada Artystom, na których nikt nie pluł”. To moje dzieło miłości do ludzi, którzy tworzą własny świat czucia. Opowieść o drodze, którą&nbsp; podążają artyści – drodze, pełnej zmagań, pasji i poświęceń, ale również intymnych chwil twórczości, które potrafią być pełne niezwykłej energii. Każde spotkanie z twórcą, każda chwila, którą mogłam uchwycić w kadrze, była dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Przez te lata, artyści otworzyli przede mną drzwi do swoich prywatnych światów, ofiarowując mi zaufanie, które stało się fundamentem tej fotograficznej opowieści. Ich przestrzeń twórcza – pracownie malarskie i fotograficzne, zacisze mieszkań, deski teatru, studia nagrań, miejsca, które były dla nich źródłem inspiracji – stały się również moim terytorium. Bliskość tych chwil była niesamowicie namacalna. Każdy portret, każda uchwycona chwila, to nie tylko obraz artysty, ale także fragment mojej własnej historii. To moje radości, uwielbienia, smutki, tęsknoty. To próba zrozumienia ich pasji, ich wewnętrznych zmagań, ale też ich triumfów i radości. W obiektywie zatrzymałam nie tylko twarze, ale też emocje, które stanowią istotę ich dzieł. Moje zdjęcia to osobista relacja – nie tylko odzwierciedlenie artystycznych poszukiwań, ale także moja wewnętrzna podróż, która towarzyszyła mi przez te wszystkie lata. „Biada Artystom, na których nikt nie pluł” to projekt, który łączy moje zainteresowanie człowiekiem i sztuką, z pasją uchwycenia momentów, które są równie ulotne, co cenne. To podróż do miejsc, w których narodziła się sztuka. To również moje świadectwo – jako osoby, która obserwowała, słuchała, a przede wszystkim – dzieliła te chwile z artystami – dodaje K. Olter.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Obecnie na platformie pomagam.pl prowadzona jest zbiórka na skład publikacji. Później przyjdzie czas na szukanie sponsorów, którzy zechcieliby wesprzeć druk wydawnictwa.</p><p style="text-align:justify;">-&nbsp; Książka zostanie wydana w twardej okładce i będzie zawierała dwadzieścia sześć opowieści fotograficznych o Artystach z Piły i okolic. Będą tam również bardzo osobiste teksty o artystach, ich życiorysy, które spisane zostały przez Edytę Kin.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W publikacji zobaczymy fotografie i przeczytamy o takich artystach regionu pilskiego jak Alfred Aszkiełowicz, Renata Wojnarowicz, Stanisław Pręgowski, Tadeusz Ogrodnik, Andrzej Czaja, Anna Kluza; Anna Lejba, Anna Słowińska, Tomasz Perlicjan, Danuta DAGRY Grabowska, Dawid Porta, Edward Ryłko, Ewelina Wyrzykowska, Filip Kowalski, Joanna Naranowicz, Jolanta Reszelska, Karolina Furmańczyk, Krystyna Noska, Małgorzata Borsukiewicz, Marcin Żmuda, Miras Turczynowicz i Paula Marinelli. Pojawią się także materiały o nieżyjących już osobowościach pilskiej sztuki: Andrzeju Podolaku, Andrzeju Tomaszewskim, Edwardzie Krefcie, Tadeuszu Wyrwa – Krzyżańskim i Jacku Olterze.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wydawnictwo ma się ukazać jesienią 2025 roku. Będzie to książka w twardej oprawie. Format: 210 x 297 mm. 190 stron. Obrazy zostaną wydrukowane w bw na matowym papierze 150g.</p><p style="text-align:justify;">Wszystkie zebrane pieniądze przeznaczone zostaną&nbsp;na pokrycie kosztów składu jak i druku książki.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Do tej pory wszystkie koszty dodatkowe związane z projektem (np. projekt, marketing, materiały promocyjne itp.) zostały pokryte z moich osobistych środków. Co jeśli ta kampania wygeneruje więcej pieniędzy, niż potrzeba? Cóż, byłoby wspaniale. Jeśli projekt otrzyma więcej funduszy, niż potrzeba na pokrycie kosztów druku, wydrukuję większą liczbę książek – mówi K. Olter.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Myślę, że będzie to wydawnictwo absolutnie wyjątkowe. Może nie powinnam tak chwalić, bo trochę sama podziałałam przy tej książce... ale tylko trochę. I nie z tego powodu, będzie to książka szczególna, że przygotowujemy ją ja i Kasia, a ze względu na niespotykane dotąd otwarcie się artystów – na zdjęcia w ich prywatnych przestrzeniach i osobiste wyznania, które znajdą się w tej publikacji – mówi Edyta Kin – Gdy Kasia pokazała mi pierwsze serie zdjęć do książki... przepadłam... I już wiedziałam, że muszę przygotować inne teksty, takie jak te fotografie... prawdziwe, z duszy, z bebechów… &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jesteście ciekawi? Jeśli jesteście... wesprzyjcie ten projekt... Niestety, książka z różnych względów była odrzucana w kolejnych staraniach o dofinansowanie - głównie formalnych - a powstawała przez ostatnich 9 lat...&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Nie chcemy już czekać. Dziękujemy gorąco za każdą złotówkę. Mamy nadzieję, zaprosić was wszystkich jesienią na promocję książki, która ma odbyć się w pilskim BWA PP – zapowiadają autorki projektu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wydawnictwo można wesprzeć pod linkiem: https://pomagam.pl/mh4ykh</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ręce do Góry - Krew  - Reportaż – muzycznie i twórczo w BWA]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7549,rece-do-gory-krew-reportaz-muzycznie-i-tworczo-w-bwa</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7549,rece-do-gory-krew-reportaz-muzycznie-i-tworczo-w-bwa</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Mar 2025 11:45:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-rece-do-gory-krew-reportaz-muzycznie-i-tworczo-w-bwa-1741776711.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tłum wielbicieli awangardy w Galerii BWA PP: „Pilanie w twórczości alternatywnej” – to tytuł zarówno nowej ekspozycji prezentowanej w   Galerii Biura Wystaw Artystycznych Powiatu Pilskiego, jak i dwutomowego wydawnictwa przygotowanego w ramach jednego projektu – bogatego w informacje, wywiady, zdjęcia, plakaty, ulotki i inne pamiątki dokumentujące udział Pilan w tworzeniu polskiej (w tym poznańskiej) sceny alternatywnej lat 80-tych. W sobotnie popołudnie uroczyście otwierano tę wystawę – a publikację, każdy uczestniczący w niej, otrzymał w prezencie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Była okazja powrócić wspomnieniami do tamtych czasów, trudnego dla kraju okresu buntu i walki o wolność, czasu strajków i stanu wojennego, a przede wszystkim do muzyki lat 80-tych, bo to ona była tematem spotkania. Przenieśliśmy się więc muzycznym wehikułem czasu do punkowych i postpunkowych zespołów lat 80-tych, które zaczęły wówczas powstawać jak grzyby po deszczu i które uczestniczyły w tych wydarzeniach, komentowały je, a które – w rezultacie - stały się zaczynem i punktem wyjścia dla awangardy, jak miało to miejsce w przypadku grup Sten i następnie Reportażu (który powstał na gruzach Stenu), czy zespołu Ręce do Góry i następnie Krwi.</p><p style="text-align:justify;">Zebrani tego dnia w BWA PP wspominali młodych wówczas Pilan z zespołów Ręce do Góry, Sedes, Krew, Reportaż i mieli okazję spotkać się z muzykami po… 40 latach… &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wernisaż w BWA PP był niezwykłym wydarzeniem – Galerię odwiedziły setki Pilan, w przeważającej większości tych, którzy lata 80-te doskonale pamiętają, a w dużej części także fanów muzyki tamtych lat. Gośćmi spotkania byli: Henryk Palczewski - dziennikarz muzyczny – rozpoznawalny szeroko poza Piłą, autorytet w kwestiach muzyki alternatywnej, awangardowej i rocka, organizator koncertów, autor audycji radiowych poświęconych awangardzie, także manager grup Reportaż i Krew w latach 80-tych; Andrzej Karpiński – „artysta wielowątkowy”, muzyk, autor tekstów, plastyk, malarz teatralny, improwizator, ilustrator, twórca poznańskiej grupy REPORTAŻ, a wcześniej KRES, STEN, SOC; Artur Stanilewicz – muzyk, gitarzysta, członek grup SEDES, RĘCE DO GÓRY, z wykształcenia biolog i nauczyciel; Tomasz Perlicjan, artysta, malarz, performer, twórca i organizator pilskiej Metafizycznej Nocy Artystycznej oraz autorzy zdjęć do clipów grupy Krew: Iwona Leśniewska i Grzegorz Buśko. Spotkanie poprowadzili: Edmund Wolski, dyrektor BWA PP oraz autorzy publikacji i współorganizatorzy całego projektu: Aleksandra Czarny i Łukasz Czarny. Rozmawiano o ważności tamtego czasu dla późniejszych twórczych dokonań muzyków, o początkach sceny alternatywnej, pierwszych próbach i koncertach, o inspiracjach, energii, jaka towarzyszyła każdemu działaniu… &nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Było ciężko… Po wprowadzeniu stanu wojennego nie było wiadomo, co będzie dalej. Ale duch w narodzie był dobry! Ci, którzy chcieli zmian, nie upadli po tym, co się stało i w tych trudnych warunkach próbowali istnieć. I byli to młodzi ludzie – ta cała muzyka alternatywna to był przecież jeden głos sprzeciwu! – to było pierwszy raz, kiedy muzycy chcieli być wolni i tworzyć co chcą, bez dyrektyw, zaleceń, w oderwaniu od organizacji. Nie było to łatwe. Niektórzy mieli z tego powodu duże konsekwencje, szczególnie ci nastawieni bardzo mocno antykomunistycznie – mówił Henryk Palczewski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Z Arturem (Stanilewiczem – od red.) założyliśmy w liceum (obecnie I LO w Pile) grupę Sedes i rozpoczęliśmy działalność muzyczną. Był rok 1981 i pod koniec tego roku, 13 grudnia, został wprowadzony stan wojenny. Pamiętam jak ówczesny profesor fizyki, pan Włodzimierz Wolczyński, przyszedł do nas, do domu, i powiedział, że muszę mu zwrócić kluczyki od kantorka, gdzie robiliśmy próby. Wyjaśnił, że przyszła do niego milicja obywatelska i uznali, że kluczyki mamy oddać, bo być może ktoś wyniesie ten sprzęt nagłaśniający i zrobimy opozycyjny marsz. Byliśmy bardzo rozczarowani – tragedią dla nas było to, że nie mogliśmy mieć prób! Klucze wkrótce odzyskaliśmy i graliśmy… mieliśmy wtedy dużo czasu, bo w momencie wprowadzenia stanu wojennego wprowadzono także przymusowe ferie – wspominał Łukasz Czarny – I kiedyś sobie tak gramy, drzwi się otwierają, wchodzi młody człowiek, ale jakiś taki inny… Miał ciemne, podniesione do góry włosy… Był to Andrzej Karpiński - też był na przymusowych wakacjach i z Poznania przyjechał do Piły, do rodzinnego miasta. Pokręcił się, posłuchał nas i powiedział: - A może tak byście to, co gracie, szybciej zagrali…? I tak rozpoczęła się nasza muzyczna znajomość – i to połączenie muzyki z buntem…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Najpierw powstał STEN, jeden z pierwszych w Polsce zespołów punkowych, potem REPORTAŻ. Po prostu estetyka punkrockowa nam, młodym chłopakom wystarczyła tylko na rok. Stwierdziliśmy, że to nie ma sensu, bo to jest muzyka, której się nie da rozwijać. Jak się ją rozwinie to już nie będzie punk rockiem. Nas to znudziło… I tak powstał Reportaż – wspominał Andrzej Karpiński, Pilanin, który za namową pilskiego artysty malarza Eugeniusza Ćwirleja wyjechał do Poznania do liceum plastycznego. Tam zakładał kolejne zespoły, aż do Reportażu (1982) grającego zaangażowaną społecznie muzykę eksperymentalną i improwizowaną zaliczaną do rocka awangardowego. Karpiński jeżdżąc pociągiem z Piły do Poznania i z Poznania do Piły nagrywał na Grundigu rozmowy, jakie prowadził z pasażerami.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- A wieczorami siadałem i pisałem na ich podstawie teksty – wyznał – Dlatego też nazwa grupy Reportaż… Reportaż powstał dla tekstów. Muzyka, ilustracje, scenografia – wszystko było podzwonnym reporterskich tekstów.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">A. Karpiński był autorem tekstów i większości kompozycji. Menagerem grupy był natomiast Henryk Palczewski, który w muzyce Reportażu i następnie Krwi dosłuchał się ponadczasowych wartości.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Interesowałem się muzyką inną, niż ta w tzw. show biznesie, która była w radiu, gazetach, Non-Stopach rożnych. I kiedy usłyszałem pierwszy raz Reportaż i Krew, słyszałem, że w ich muzyce jest coś innego, coś, co mnie interesuje. Jeszcze przed Krwią poznałem Ręce do Góry i im też trochę pomagałem. Pisałem czasem do gazet, do Razem np. i mnie ludzie z tą alternatywą kojarzyli. Kiedy więc organizowali jakieś festiwale, dzwonili do mnie szczególnie z Warszawy np. Grzegorz Brzozowicz, pytali, czy mam jakieś ciekawe zespoły. Zawsze polecałem Reportaż, Krew… Polecałem dlatego, że uważałem, że to jest sztuka – trochę więcej niż to, co zakłada kanon – opowiadał H. Palczewski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Podobnych wyznań i opowieści było więcej. Niektóre wywoływały wzruszenie, inne salwy śmiechu. &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Spotkanie uświetnili pokazem teatralnej etiudy artyści z Teatru Pracownia Lalek z Kruszewa: Ola, Marek i Alek Gawrońscy. Pokazali spektakl przygotowany do utworu Krwi „Cradle song”.</p><p style="text-align:justify;">Częścią wernisażu była także prezentacja clipów Krwi „Etude in B minor” oraz „The Workers”. Teksty recytował Andrew Kaskow, wokalista Krwi.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">A po części oficjalnej wszyscy ruszyli obejrzeć wystawę „Pilanie w twórczości alternatywnej” prezentowaną w dwóch mniejszych salach BWA. To obszerne archiwalia związane ze wspomnianymi zespołami. Zdjęcia, plakaty, listy, legitymacje, relacje prasowe, kasety magnetofonowe i płyty winylowe wydane wówczas, nawet gitara basowa Ł. Czarnego, na której wygrywał pierwsze basowe riffy z Sedesem i Rękami do Góry… Także obrazy Andrzeja Karpińskiego, będące ilustracjami do jego tekstów - wszystko to do wglądu, do przypomnienia, niedowierzania, refleksji, zachłyśnięcia się dawnymi klimatami, atmosferą PRL-u, jego absurdalnością, dwubiegunowością, niezwykłością – tak, niezwykłością! – przynajmniej jeśli chodzi o teksty utworów, które do dziś zachwycają mocą i odniesieniami, dwuwarstwowością konieczną do tego, by oszukać cenzurę, lub by ta mogła przymknąć na nie swoje cenzorskie oko…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Muzycy zachodni, z którymi miałem duże kontakty, zwrócili na to uwagę i wręcz zazdrościli sytuacji, która była wtedy w Polsce. Bo u nas autorzy tekstów chcąc przekazać to, co chcą, musieli mieć niesamowite pomysły. <i>U nas można było wyjść i śpiewać co się chce</i>, mówili, a u nas, by oszukać cenzurę i żeby to przeszło, trzeba było tworzyć bardzo dobre teksty. I to był jedyny plus tych czasów – podkreślił H. Palczewski.&nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Każdy z oglądających otrzymał w prezencie dwutomowe wydawnictwo poświęcone poznańskiej i pilskiej scenie awangardowej i twórcom awangardy lat 80-tych – pierwszy tom to rys historyczny okresu PRL-u i warunków, w jakich ta muzyka powstawała, dalej - szeroko opisana działalność pochodzącego z Piły Andrzeja Karpińskiego i jego zespołów założonych już w Poznaniu, najszerzej - ważnego dla awangardy w Polsce Reportażu. Tom II to natomiast Pilanie z grup stricte pilskich: Sedesu, Rąk do Góry i Krwi. Osobne rozdziały poświęcono artystom, którzy swoimi projektami wspierali muzyczną działalność pilskich grup, zwłaszcza grupy KREW - i także na wystawie zarezerwowano dla ich prac miejsce. Oglądaliśmy fotografie I. Leśniewskiej, G. Buśko, a także malarstwo Perlicjana i Filipa Kowalskiego, a także instalację przygotowaną przez Teatr Pracownia Lalek. &nbsp; &nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Prezentowane na wystawie materiały pochodzą z prywatnych archiwów muzyków Łukasza Czarnego i Andrzeja Karpińskiego oraz Henryka Palczewskiego. Ekspozycja została uzupełniona obrazami pilskich artystów malarzy Andrzeja Sobolewskiego i Anastazego B. Wiśniewskiego tworzących w tamtych latach - ze zbiorów BWA PP. „Sobol” – zajmował się „malarstwem nieczystym i innymi przekazami około wizualnymi” – tak o nim pisano; Anastazy B. Wiśniewski - artysta konceptualny, teoretyk i animator środowiska artystycznego, prekursor polskiego mail artu. Obaj wpisują ze swoją twórczością idealnie w idee sztuki alternatywnej i awangardowej. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dodajmy, że wystawa jest częścią większego projektu, w ramach którego wydane zostały także wspominane II tomy książki pt. „Pilanie w twórczości alternatywnej”, wersja online tego wydawnictwa, a także planowany się cykl koncertów zespołu Krew. 26 kwietnia Krew zagra wraz z przyjaciółmi w Regionalnym Centrum Kultury (godz. 18.00) na koncercie pt. Poets &amp; Workers.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Projekt finansowany jest ze środków Gminy Piła.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Gośćmi wydarzenia byli starosta pilski Rafał Zdzierela oraz Maria Kubica, przewodnicząca Rady Miasta Piły i Monika Łukomska, wiceprezydent Piły.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na wystawę zapraszają: BWA PP, Powiat Pilski, Miasto Piła, Klaster Turystyczny Dolina Noteci, Studio K2, Stowarzyszenie Arte Piła.&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Urzędniczka z pasją, która tańczy na szczycie!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7027,urzedniczka-z-pasja-ktora-tanczy-na-szczycie</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7027,urzedniczka-z-pasja-ktora-tanczy-na-szczycie</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jan 2025 21:46:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-urzedniczka-z-pasja-ktora-tanczy-na-szczycie-1737665255.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>BIAŁOŚLIWIE Emilia Gryszpińska, na co dzień pracująca w Referacie Finansowo-Budżetowym w Urzędzie Gminy w Białośliwiu, udowadnia, że życie zawodowe można łączyć z realizacją swoich pasji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Niedawno zdobyła tytuł&nbsp;Mistrzyni Polski WADF (World Artistic Dance Federation)&nbsp;w kombinacji trzech tańców solo w kategorii Masters: cha-cha, rumba i jive. To osiągnięcie nie tylko podkreśla jej talent, ale także determinację i zaangażowanie w rozwijanie swojej pasji.</p><p>Emilia nie poprzestała na jednym sukcesie. Podczas prestiżowej Ligi Tanecznej w Piasecznie zdobyła aż cztery medale:&nbsp;<strong>Złoto</strong>&nbsp;w rumbie,&nbsp;<strong>Srebro</strong>&nbsp;w jive i cha-chy,<strong>Brąz</strong>&nbsp;w sambie.</p><p>Jej sukcesy to efekt lat ciężkiej pracy, poświęcenia i miłości do tańca. Taniec dla Emilii to coś więcej niż hobby – to sposób na wyrażenie siebie, odskocznia od codziennych obowiązków oraz źródło nieustającej radości.</p><p>Choć na co dzień Emilia zajmuje się finansami gminy, jej serce bije w rytmie latynoskich melodii. Po godzinach pracy wkłada taneczne buty i przenosi się na parkiet, gdzie w pełni realizuje swoją pasję. Jak sama przyznaje, taniec daje jej nie tylko satysfakcję, ale również energię i motywację do działania.</p><p>Jej osiągnięcia to także inspiracja dla lokalnej społeczności. Emilia pokazuje, że niezależnie od obowiązków zawodowych, warto znaleźć czas na rozwijanie swoich zainteresowań i dążyć do realizacji marzeń. Jej sukcesy na arenie tanecznej są dowodem na to, że pasja i ciężka praca mogą prowadzić na szczyt.</p><p>Władze Gminy Białośliwie oraz mieszkańcy z dumą gratulują Emilii zdobytych tytułów i medali. Jej osiągnięcia są nie tylko powodem do radości, ale także motywacją dla innych, by nie rezygnować z własnych pasji.</p><p>Emilia Gryszpińska to przykład osoby, która potrafi łączyć życie zawodowe z artystycznym. Jej sukcesy taneczne to nie tylko osobiste osiągnięcia, ale również dowód na to, że w każdym z nas drzemie potencjał do realizacji wielkich rzeczy. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów na parkiecie!</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[O ludziach ze szkatułki]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7012,o-ludziach-ze-szkatulki</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/7012,o-ludziach-ze-szkatulki</guid>
            <pubDate>Mon, 13 Jan 2025 10:44:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-o-ludziach-ze-szkatulki-1736761638.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Paulina Rymarkiewicz z indywidualną wystawą w Galerii Debiutów BWA w Pile</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">W Galerii Debiutów BWA PP w Pile w miniony piątek odbył się wernisaż prac Pauliny Rymarkiewicz pt. <i>Szkatułka imaginacji.&nbsp;</i>Ekspozycja jest niezwykle interesująca, zachwyca barwami, tematami, pobudza wyobraźnię, skłania do tworzenia fabuł… Artystka pochodzi z Piły. Wystawą indywidualną w Galerii Debiutów melduje się oficjalnie w pilskim środowisku twórców sztuki.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Była to kolejna prezentacja w tzw. Galerii Debiutów pilskiego BWA. Miejsce to zainaugurowało swoją &nbsp;działalność w marcu 2021 roku i od tej pory zorganizowano tu wystawy indywidualne blisko 20 absolwentek i absolwentów wyższych studiów artystycznych wchodzących na polski rynek sztuki i w środowisko pilskich artystów.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wśród artystek, które debiutowały w Galerii Debiutów BWA w Pile są m.in. twórczynie, które rozpoczynały przygodę z plastyką w MDK „Iskra” pod okiem Lucyny Pach i po zdobyciu wyższego artystycznego wykształcenia powróciły ze swoją sztuką do Piły – to m.in. znane już obecnie w środowisku Marta Zatylny, Natalia Wysocka, Karolina Smorawska, Olimpia Kogut, Ori Gawrońska, Michalina Urbańska, Agata Żychlińska, czy Olga Hausmann. Tu debiutowali także Agnieszka Szymańska, Filip Kowalski, Maciej Małecki&nbsp; i Kacper Spek.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Paulina Rymarkiewicz to kolejna debiutantka w pilskim BWA. Jej dwie prace – jako zapowiedź piątkowego wernisażu – można już oglądać na tegorocznym Salonie Pilskim. Na wystawie, którą Galeria otworzyła 10 stycznia, można było zobaczyć więcej prac z realizowanych przez autorkę cykli.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Niezwykle cieszymy się z naszej kolejnej debiutantki, gratulujemy jej twórczości, pomysłowości, pracowitości – mówił dyrektor BWA Edmund Wolski otwierając prezentację.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wystawa nosi tytuł „Szkatułka imaginacji" - to zarówno tzw. obrazy graficzne autorki wykonane w tej konwencji - m.in. z wykorzystaniem tabletu - których podstawą jest autorski rysunek (bo „wszystko zaczyna się na papierze” - podkreśliła artystka), ale i malarstwo tradycyjne (oleje na płótnie).&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Niezwykle ciekawe prace, barwne i pełne szczegółów, pokazujące scenki z życia, które „nie mają początku ani końca”, dzięki czemu możemy tworzyć historię ich bohaterów właściwie w nieskończoność - snuć opowieści o tym, co było wcześniej i co wydarzy się między nimi i w ich domach potem - zgodnie z własnymi oczekiwaniami. Gdyż oglądając obrazy graficzne, które Paulina Rymarkiewicz tworzy w nawiązaniu do formy malarstwa szkatułkowego, ma się nieodparte wrażenie, że pokazane scenki, to tylko ułamek – sekunda, dwie&nbsp; życia jej bohaterów zatrzymane w kadrze; że gdy tylko odwrócimy wzrok, postaci ożyją i wątek pobiegnie dalej… Silne jest także kolejne przekonanie – że postaci kolejnych cykli to dobrzy znajomi, że wszyscy tu się komunikują, mają swoje relacje, bardziej udane lub mniej, że przeskakują tylko z obrazu w obraz i zaraz ruszają dalej, że wpadają z wizytą do kolejnych bohaterów wyimaginowanych przez artystkę… że te ich przygody są jak serial w telewizji, jak powieść szkatułkowa (!!!) i że Paulina Rymarkiewicz wymyśla im - imaginuje – życie… Można właściwie założyć w ciemno, że wszyscy oni mają swoje imiona, nazwiska, role, że autorka ich lubi / nie lubi / bardzo lubi, jest z nimi mocno zaznajomiona i zaprzyjaźniona… że pisze o nich dłuższą obrazkową opowieść, która nigdy się nie kończy…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Artystka przyznała, że gdy wejdzie w swój rysunkowy świat, potrafi tworzyć nieprzerwanie nawet przez 18 godzin... O książce obrazkowej także mówiła - to jej marzenie do realizacji, nad którym już pracuje… &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Obrazy graficzne nawiązują manierą do rysunków komiksowych, celowo jednak przez Paulinę Rymarkiewicz pozbawione zostały tekstów w dymkach dialogowych, które mogłyby mocno zawężać możliwości interpretacji. W rysowanych scenach dużą rolę odgrywają przedmioty domowego użytku – mnóstwo na obrazach szczegółów, można oglądać je godzinami… Meble, naczynia, pamiątki – wiele z nich swą estetyką nawiązuje do lat minionych, 70-, 80-tych XX wieku.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Chyba odpowiedzialny za to jest dzisiejszy świat pełen nowych technologii… Aranżacje wyrażają tęsknotę za tym, co było kiedyś – mówiła P. Rymarkiewicz.&nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wrażenie na oglądających zrobiły także obrazy olejne na płótnie. Artystka swój dyplom licencjacki uzyskała pod kierunkiem prof. dra hab. Marka Przybyła i rękę mistrza czuć w tych kompozycjach. Obrazy są piękne i skłaniają do refleksji.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wieczór minirecitalem fortepianowym uświetnił pilski pianista Maciej Trojniar.</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Paulina Rymarkiewicz - urodzona w 1995 roku w Pile. Studia w latach 2016–2021 na Uniwersytecie Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu na Wydziale Malarstwa i Rysunku. Dyplom licencjacki uzyskany w 2019 roku pod kierunkiem prof. dra hab. Marka Przybyła, natomiast dyplom magisterski w 2021 roku pod kierunkiem dra hab. Tomasza Kalitko. W 2023 roku ukończyła roczne studia podyplomowe w zakresie Grafika Artystyczna na Wydziale Grafiki i Komunikacji Wizualnej UAP. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem oraz sztuką komiksu.</p><p style="text-align:justify;">Wystawy indywidualne: 2024 – „Enklawa”, Galeria Sztuki w Mosinie; 2024 – „Wnętrza”, Muzeum Stanisława Staszica, Piła. Wystawy zbiorowe: 2023 – „Wyskok”, Galeria Curators’Lab, Poznań; 2024 – „Synonimy”, Galeria Szewska 16, Poznań.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Spełnia „kudłate” marzenia!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6992,spelnia-kudlate-marzenia</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6992,spelnia-kudlate-marzenia</guid>
            <pubDate>Sat, 28 Dec 2024 19:17:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-spelnia-kudlate-marzenia-1735409891.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>PIŁA Groomerka z wielkim sercem… Ta historia, to opowieść o pasji, determinacji i miłości do zwierząt, która towarzyszy jej od najmłodszych lat… Mowa o Weronice Pryszcz, właścicielce pilskiego salonu urody dla czworonogów „Bella, która niczym Święty Mikołaj, bezinteresownie pielęgnuje psy ze schronisk, dając im szansę na nowe życie i kochający dom: - To niesamowite uczucie, kie-dy widzę, jak te psiaki, które wcześniej były zaniedbane i smutne, zmieniają się nie do po-znania po wizycie w moim salonie – mówi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:black;">Zwierzęta są w jej życiu od zawsze, właściwie „od dziecka”, począwszy od psów, kotów, królików, a kończąc na ratowanych ptakach. <i>-&nbsp;</i></span><span style="color:#1F2937;"><i>W moim domu zawsze było dużo czworonożnych przyjaciół -&nbsp;</i>wspomina pani Weronika i podkreśla, że ta miłość trwa do dzisiaj.&nbsp;&nbsp;<i>&nbsp;</i></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;"><i>***</i></span></p><p><span style="color:#1F2937;">&nbsp;Już jako dziecko marzyła, aby w przyszłości praktykować zawód związany ze zwierzętami. W ostateczności nie udało się. Weronika Pryszcz została inżynierem budownictwa, jednak cały czas ciągnęło ją do zwierząt. Dlatego dwa lata po ukończeniu studiów postawiła wszystko na jedną kartę i w 2014 roku poszła na kurs groomerski.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F2937;"><i>- Już po pierwszym dniu byłam zakochana w tym zawodzie. Wiedziałam, że zrobię wszystko, aby osiągnąć ten cel.&nbsp;</i></span></p><p><span style="color:#1F2937;">I tak się stało! 1 lipca 2014 roku pani Weronika otworzyła swój wymarzony salon groomerski, który okazał się „strzałem w dziesiątkę”: -<i> Od pierwszych dni w pełni poświęciłam się pracy. Pomimo podstawowego szkolenia zaczęłam inwestować w swoje kwalifikacje. Odbyłam około 20 szkoleń związanych z różnymi rasami oraz stylami cięcia. W moim salonie liczy się komfort pieska, aby chętnie do mnie wracał.</i></span></p><p><span style="color:#1F2937;">Panią Weronikę regularnie odwiedzają psy ze schronisk, zresztą sama adoptowała dwa pieski – Lilę i Shilę oraz&nbsp; dwa urocze kotki – Plamkę i Misię. Doskonale rozumie zwierzęta, które oczekują swojego wymarzonego domu.&nbsp;Jest żywym dowodem na to, że pasja i miłość do zwierząt mogą zmienić świat na lepsze. Dzięki niej wiele psów ma szansę na lepsze życie, a ich nowi właściciele zyskują wiernych i wdzięcznych przyjaciół. Warto przytoczyć tutaj historię pieska, który od szczeniaka przebywał w schronisku…</span></p><p><span style="color:#1F2937;"><i>- Ten piesek w wieku siedmiu lat trafił do mnie na strzyżenie. Był mega kudłaty. Po tygodniu od wizyty znalazł dom. Moja radość była przeogromna i w sumie od tego spotkania zaczęła się moja systematyczna pomoc.&nbsp;</i></span></p><p><span style="color:#1F2937;">Praca pani Weroniki&nbsp; nie ogranicza się tylko do strzyżenia i kąpieli – często pomaga również w organizacji adopcji, promując psy na swoich mediach społecznościowych.</span></p><p><span style="color:#1F2937;"><i>- Pomaganie zwierzętom to dla mnie nie tylko praca, to misja. Każdy merdający ogon to dla mnie największa nagroda</i> – mów pani Weronika, której salon „Bella” – bez wątpienia – jest miejscem, gdzie zwierzęta czują się kochane i zadbane.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Z saksofonem przy sercu]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6991,z-saksofonem-przy-sercu</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6991,z-saksofonem-przy-sercu</guid>
            <pubDate>Sat, 28 Dec 2024 19:14:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-z-saksofonem-przy-sercu-1735409756.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>PIŁA Pasja, do której musiała dojrzeć, i dzięki, której dzisiaj na nowo odkrywa siebie…</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#1F2937;">Choć ten instrument upodobała sobie od dziecka, to na długie lata przeleżał w szafie. Trzykrotnie miał być sprzedany. Impuls, aby ponownie chwycić za saksofon, miał miejsce całkiem niedawno: - <i>Pamiętam jak dziś. Na klatce schodowej usłyszałam dźwięk saksofonu. Początkowo pomyślałam, że melodia wydobywa się z płyty. Ale wsłuchałam się bardziej. I nie było wątpliwości! Ten ciepły, zmysłowy, a zarazem dynamiczny i energetyczny dźwięk, który unosił się tuż obok mnie, był „na żywo”. Poruszona brzmieniem, wyciągnęłam swój saksofon i spróbowała zagrać.</i>&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F2937;">Jak się później okazało, ten inspirujący sąsiad, to Chris Maliński (</span><span style="background-color:white;color:#1B1B21;">pilanin, muzyk solowy, sesyjny, multiinstrumentalista przy. DŁ)</span><span style="color:#1F2937;">, a jego muzyka, którą wówczas usłyszała Katarzyna A. Pawłowska – Lemańska, stała się impulsem, który odrodził w niej wielką pasję… &nbsp;</span></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;">***</span></p><p><span style="color:#1F2937;">Katarzyna A. Pawłowska-Lemańska w Pile mieszka od ponad 11 lat. Niemal od razu, po przeprowadzce, zaczęła angażować się w lokalną kulturę, która od zawsze była jej wielką pasją. Już jako dziecko uwielbiała tworzyć, wymyślać i organizować. Jej mama często powtarzała: „Kasiu, ty to lubisz ludziom życie organizować”. Dzisiaj, z perspektywy czasu, dorosła Katarzyna nazwałaby tę „organizację życia” raczej animacją czasu wolnego czy organizacją eventów, co tak właściwie „siedziało w niej” od dziecka.</span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;"><strong>To w jej duszy gra!</strong></span></p><p><span style="color:#1F2937;">W młodości angażowała się w różnorodne aktywności artystyczne: śpiewała w scholii i chórze, tańczyła taniec towarzyski i współczesny, uczyła się gry na gitarze, fortepianie i saksofonie. Saksofon, choć najbliższy jej sercu, pojawił się najpóźniej, kiedy miała około 14 lat. W jej rodzinnej miejscowości powstała wtedy Młodzieżowa Orkiestra Dęta, która stała się dla wielu młodych ludzi, w tym dla niej początkiem życiowej drogi muzycznej.</span></p><p><i>-&nbsp;</i><span style="color:#1F2937;"><i>Orkiestra była naprawdę wyjątkowym przedsięwzięciem i do tej pory pamiętam emocje, które towarzyszyły pierwszym spotkaniom, próbom i zajęciom teoretycznym. Część z nas, idąc do liceum, wyjeżdżała do większych miejscowości, by móc rozwijać swoją pasję w szkołach muzycznych. Ja również znalazłam się w tym gronie. Jednak w wieku 20 lat, z przyczyn osobistych, zaprzestałam gry na saksofonie i wybrałam edukację w kierunku technicznym.</i></span></p><p><span style="color:#1F2937;">Po latach nauki w kierunku technicznym, życie Katarzyny nabrało nowego wymiaru i dołączyła do grupy teatralnej dla dorosłych działającej przy Regionalnym Centrum Kultury - Fabryka Emocji w Pile.&nbsp;</span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;"><strong>Zagrała w kilkunastu spektaklach</strong></span></p><p><span style="color:#1F2937;">Od 10 lat jest aktorką teatru „TAK”, prowadzonego przez Ewelinę Wyrzykowską.&nbsp;</span></p><p><i>- &nbsp;</i><span style="color:#1F2937;"><i>Spotkanie z kulturą w takiej formie było dla mnie czymś naprawdę wartościowym i przypominającym mi o tym, co tak naprawdę mnie napędza i daje radość&nbsp;</i>– mówi Katarzyna, która realizuje się w pełnowymiarowych spektaklach oraz mniejszych formach teatralnych. Ponadto występowała w spotach reklamowych i filmach promocyjnych.</span><i>&nbsp;</i></p><p>-&nbsp;<span style="color:#1F2937;">Dzięki zajęciom w teatrze pod okiem Eweliny nie miałam oporów, by pokazać się i wypaść przed kamerą naturalnie. Ta forma spędzania czasu wolnego bardzo dobrze przygotowała mnie do szeroko rozumianych wystąpień publicznych. Przede wszystkim warsztat i dykcja, na którą Ewelina kładzie bardzo duży nacisk.</span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;"><strong>Praca, która ponownie otworzyła ją na muzykę</strong></span></p><p><span style="color:#1F2937;">Kolejnym krokiem w jej rozwoju osobistym i zawodowym było rozpoczęcie pracy w Centrum Upowszechniania Kultury w Szydłowie, gdzie pracuje już od blisko 6 lat.</span></p><p><span style="color:#1F2937;"><i>- Codzienna praca na rzecz rozwoju kultury, tworzenie od zera koncepcji wydarzeń oraz kontakt z wieloma znakomitymi artystami jest dla mnie ogromną przyjemnością. Dzięki pracy w domu kultury mogę rozwijać swoje naturalne talenty i predyspozycje, a przy tym świetnie się bawić i zrobić coś pożytecznego dla innych</i> – opowiada Katarzyna.</span><i> -&nbsp;</i><span style="color:#1F2937;"><i>Praca w tym miejscu obudziła w niej jeszcze większe pokłady wrażliwości i potrzeby tworzenia, dlatego po kilkunastu latach na nowo otworzyła się na muzykę, a dokładniej grę na instrumentach.</i></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;"><strong>To był rok z saksofonem przy sercu</strong></span></p><p>Jak już na początku wspomnieliśmy,&nbsp;<span style="color:#1F2937;">gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności, mogłaby jeszcze przez długie lata nie wyciągnąć saksofonu z szafy. Tymczasem<i>&nbsp;</i>kolejnym krokiem było dołączenie do Orkiestry Dętej w Kaczorach.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#1F2937;"><i>- Bardzo duży udział w tym, że tam trafiłam, miał mój dyrektor, pan Adam Lewicki, który gdy usłyszał o moim powrocie do muzyki, skontaktował się z kapelmistrzem. Szczęśliwie złożyło się, że potrzebowali saksofonisty altowego. Nie ukrywam, że byłam pełna obaw idąc na pierwszą próbę – czy dam radę z kondycją, dźwiękiem, czytaniem a vista nut. Spotkałam się z bardzo dużą wyrozumiałością i serdecznością, za co jestem ogromnie wdzięczna.</i></span></p><p><span style="color:#1F2937;">Od czasu powrotu do gry na saksofonie Katarzyna stara się regularnie ćwiczyć: - <i>Przede mną jeszcze wiele pracy, ale dzięki wsparciu wielu serdecznych osób wiem, że mam wszystko, czego potrzebuję, by grać. Bardzo duży wpływ na mój rozwój muzyczny ma mój orkiestrowy kolega Piotr Pawlak, również saksofonista. Myślę, że nie przesadzę mówiąc, że jest muzykiem wybitnym i bardzo cierpliwym nauczycielem. To właśnie za jego sprawą zagrałam solo po raz pierwszy po tak długiej przerwie i postawiłam pierwsze kroki w nauce improwizacji.</i></span></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#1F2937;"><strong>Nowy rok, nowe wyzwania</strong></span></p><p><span style="color:#1F2937;">W tym roku – jak podkreśla&nbsp;Katarzyna A. Pawłowska-Lemańska -&nbsp;udało jej się zagrać kilka koncertów w duecie oraz kilkanaście wspólnie z orkiestrą(!). Nowy rok niesie już wizję nowych występów i Katarzyna ma nadzieję, że stale będzie się to rozwijać. Kiedy na nowo zaprzyjaźnia się z saksofonem, zaczęła również dokształcać swój warsztat gry na pianinie pod okiem Cezarego Górskiego.&nbsp;</span></p><p><i>-&nbsp;</i><span style="color:#1F2937;"><i>Na zakończenie chciałabym podziękować jeszcze jednej bardzo ważnej osobie w moim życiu – Tomaszowi Lemańskiemu, prywatnie mojemu mężowi, który zawsze i stale powtarzał mi przez te wszystkie lata, że mam nie sprzedawać saksofonu (był wystawiony na sprzedaż trzy razy!) i mam poczekać, że na pewno kiedyś do tego wrócę. Teraz wiem, że miał rację</i> – podsumowuje Katarzyna. I z okazji świąt bożonarodzeniowych i zbliżającego się nowego roku życzy wszystkim zdrowia oraz odwagi w spełnianiu marzeń.: -<i> Z perspektywy czasu wiem, że gdy coś wypływa z prawdziwej potrzeby naszego serca, to prędzej czy później pojawią się na naszej drodze okoliczności, zdarzenia i ludzie, którzy pomogą nam w naturalny sposób spełnić to, czego naprawdę w głębi siebie pragniemy i potrzebujemy. Dziękuję&nbsp;</i>– kończy Katarzyna.</span></p><p style="text-align:right;"><span style="color:#1F2937;"><i><strong>Dominika Łoboda&nbsp;</strong></i></span></p><p style="text-align:right;"><span style="color:#1F2937;"><i><strong>Fot. Marta Sadowska</strong></i></span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Król Wiesław ponownie najlepszy]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6903,krol-wieslaw-ponownie-najlepszy</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6903,krol-wieslaw-ponownie-najlepszy</guid>
            <pubDate>Sat, 02 Nov 2024 11:05:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-krol-wieslaw-ponownie-najlepszy-1730542568.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>26 października w Studzieńcu koło Chodzieży, zgodnie z tradycją Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza” odbyło się strzelanie o Godność Króla Niepodległościowego AD 2024 z okazji zbliżającego się Święta Odzyskania Niepodległości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Pilscy Bracia Kurkowi, od chwili swego powstania, czczą to Święto, oddając hołd i cześć tym, którzy swoją postawą i bronią w 1918 r. wywalczyli naszą niepodległość. Każdego roku 11 listopada przedstawiciele bractwa biorą udział w obchodach tego święta, składając kwiaty pod pomnikiem na Placu Zwycięstwa w Pile.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/06.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Strzelanie rozpoczęto, na komendę Komendanta Pilskiego Bractwa, Brata Mariusza Małachowskiego odśpiewaniem Hymnu Brackiego. Otwierając sobotnie strzelanie, Prezes Pilskiego Bractwa, Brat Marian Giełczyk, przywitał Króla Zielonoświątkowego Pilskiego Bractwa, Brata Czesława Marasa, Prezesa Honorowego Pilskiego Bractwa Brata Henryka Stokłosę, a także Prezesa Honorowego Okręgu Poznańskiego Brata Adama Gołembowskiego.</p><p style="text-align:justify;">Wśród&nbsp; &nbsp;pozostałych gości przywitano mł. Insp. Krzysztofa Sawickiego – kierownik Zakładu Prawa Szkoły Policji w Pile oraz Stanisława Smogułę Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Pile, a także Sławomira Balukiewicza – właściciela Zakładu Fotograficznego „Daniel”.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/09.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W części wstępnej strzelania przekazano również informację o zaangażowaniu Pilskiego Bractwa w akcję pomocy powodzianom z miejscowości Głębock, do której dary zostały przekazane poszkodowanym osobiście przez Brata Janusza Drożdża.</p><p style="text-align:justify;">Rozpoczynając część zasadniczą strzelania, Strzelmistrz Bractwa Brat Zenon Schulz omówił poszczególne strzelania, zwracając szczególną uwagę na zasady bezpieczeństwa podczas strzelań, wśród których najważniejsze to strzelanie o Godność Króla Niepodległościowego, strzelanie do Kura oraz strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Strzelmistrza Pilskiego Bractwa, Brata Zenona Schulza, z okazji 75. rocznicy urodzin.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Strzelanie jak zwykle rozpoczęto oddaniem strzału honorowego do Tarczy Królewskiej Króla Niepodległościowego, przez ubiegłorocznego zwycięzcę, Brata Wiesława Bielejewskiego. Wszyscy goście mieli możliwość oddania strzału honorowego, który jak zwykle sprawiał im sporo satysfakcji i zadowolenia. Strzelanie we wszystkich ośmiu konkurencjach przebiegało w typowo sportowej, ale również i brackiej atmosferze. Jak zwykle najbardziej interesującym strzelaniem było strzelanie, strzelanie do Kura, w którym biorą udział wszyscy Bracia, w tym również Bracia z innych Bractw, w którym zestrzelenie wspomnianego kura zajęło sporo czasu, a uczynił to skutecznie Brat Wiesław Bielejewski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/71.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Po zakończeniu rywalizacji w poszczególnych strzelaniach, ogłoszono wyniki, kończąc na dekoracji w najważniejszym strzelaniu o godność Króla Niepodległościowego, któremu 3-krotnie odśpiewano: „Niech żyje Król, Niech żyje”. Królem Niepodległościowym AD 2024 został <strong>Brat Wiesław Bielejewski</strong>, I-wszym Rycerzem: Brat Jacek Woźniak, a II-gim Rycerzem Brat Andrzej Makowski.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/strzelanie%20do%20zajawki%20na%20jedynk%C4%99(1).JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Podsumowując strzelanie Prezes Marian Giełczyk złożył gratulacje zwycięzcom, podziękował wszystkim za udział w strzelaniu i zaprosił na kolejne strzelanie - tym razem o Godność Króla 3-Majowego AD 2025, które odbędzie się 10 maja 2025 r. Strzelanie zakończono odśpiewaniem Hymnu Brackiego.&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/66.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><h5 style="text-align:justify;">&nbsp;</h5><h5 style="text-align:justify;">Wyniki strzelań</h5><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Tarczy Króla Niepodległościowego</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bielejewski Wiesław</p><p style="text-align:justify;">2. Woźniak Jacek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Makowski Andrzej</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Tarczy Brackiej&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bielejewski Wiesław</p><p style="text-align:justify;">2. Drożdż Mariusz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Gołembowski Bartosz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Brata Zenona Schulza</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bielejewski Wiesław</p><p style="text-align:justify;">2. Iracki Bogusław&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Kabat Tadeusz</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Pistolet Sportowy 5, 6mm</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Woźniak Jacek</p><p style="text-align:justify;">2. Surmacewicz Krzysztof</p><p style="text-align:justify;">3. Giełczyk Marian</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Karabin Sportowy</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bielejewski Dariusz</p><p style="text-align:justify;">2. Gołembowski Bartosz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Knapski Sławomir&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Pistolet centralnego zapłonu</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Surmacewicz Krzysztof&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Woźniak Jacek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Bielejewski Dariusz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do zapadek</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bielejewski Dariusz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Woźniak Jacek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Knapski Sławomir&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#16a085;"><strong>Strzelanie do Kura</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Bielejewski Wiesław</p><p style="text-align:justify;">2. Woźniak Jacek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3.&nbsp;Kabat Tadeusz</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/strzelanie%20do%20zajawki%20na%20jedynk%C4%99.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/58.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2126/1535;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/25.JPG" width="2126" height="1535"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1535/2126;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/SSS_3582.JPG" width="1535" height="2126"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Warto przyjść do Galerii BWA po…   Kawał historii regionu!]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6846,warto-przyjsc-do-galerii-bwa-po-kawal-historii-regionu</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6846,warto-przyjsc-do-galerii-bwa-po-kawal-historii-regionu</guid>
            <pubDate>Mon, 23 Sep 2024 12:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-warto-przyjsc-do-galerii-bwa-po-kawal-historii-regionu-1727087622.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>PIŁA Otwarcie wystawy „Znaczki Poczty Podziemnej z lat 1981-1989 z kolekcji Edwina Klessy”</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Wystawa jest niezwykle bogata i ciekawa. Obejmuje prawie 350 kart wystawowych, blisko 2700 znaczków, bloczków, arkusików, znaków, kopert i kart pocztowych oraz banknotów i katalogów, które powstawały w latach 80-tych, w miejscach internowania, w zagrożeniu wyrokami, pobiciem, konfiskatami, pod okiem SB-ków. Mamy tu nie tylko znaczki pocztowe, ale także satyryczne kartki świąteczne, banknoty z nowymi, adekwatnymi do politycznej sytuacji wizerunkami, gazetki tworzone ręcznie przez internowanych, stemple wycinane z linoleum… Wernisaż wzbogaciły prelekcje, które zwłaszcza młodym ludziom przybliżyły ciężkie lata „mroku i nadziei”. Zbiór pochodzi z kolekcji Edwina Klessy.</p><p style="text-align:justify;">Wystawa jest jednym z punktów projektu pilskiej galerii sztuki BWA PP pt. „Dekada mroku i nadziei – Piła i Północna Wielkopolska w okresie przełomu 1980 – 1989”.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Obejmuje prawie 350 kart wystawowych, blisko 2700 znaczków, bloczków, arkusików, znaków, kopert i kart pocztowych oraz banknotów i katalogów. Pochodzi z kolekcji Edwina Klessy.</p><p style="text-align:justify;">Podczas wernisażu wysłuchaliśmy dwóch prelekcji: Marek Fijałkowski, kustosz Muzeum Okręgowego im. S. Staszica w Pile mówił o czasach komuny i przełomu w Pile i Północnej Wielkopolsce; wspominał internowanych działaczy pilskiego podziemia – 48 osób – którzy zostali przewiezieni do więzienia we Wronkach, a potem do obozu w Gębarzewie. 30 lipca 1982 część internowanych przewieziono dalej - do nowego miejsca odosobnienia, tym razem w Kwidzynie. Trafiło tam pięć osób z województwa pilskiego: Jarosław Gruszkowski, Franciszek Langner, Bolesław Olejnik, Andrzej Priebe i Justyn Wardalski z Piły oraz Michał Dering z&nbsp; Wałcza.</p><p style="text-align:justify;">M. Fijałkowski bliżej wspomniał Franciszka Langnera, przewodniczącego Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność” w woj. pilskim i współzałożyciela pisma „Solidarność Polamowska” i innych pism, internowanego 13 grudnia 1981 r. w dniu wprowadzenia stanu wojennego i osadzonego w Zakładzie Karnym we Wronkach, Gębarzewie i Kwidzynie, a także Mieczysława Ślesickiego – który za działalność związkową i naklejenie plakatu w rocznicę krwawego grudnia 1970 r. otrzymał wyrok 2 lata więzienia (przesiedział 14 miesięcy). Był to pierwszy wyrok jaki zapadł wówczas w Polsce – 16 grudnia 1981 r. – 3 dni po wprowadzeniu stanu wojennego - M. Ślesicki nakleił plakat, dwa dni później już miał wyrok!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Historyk wspomniał także historię przemycenia przez żonę Waldemara Jordana aparatu fotograficznego do obozu w Gębarzewie – dzięki tej akcji możemy dzisiaj obejrzeć serię zdjęć z internowania. Wspominał także innych internowanych działaczy naszego regionu: Edwina Klessę – właściciela prezentowanej kolekcji znaczków podziemia, Jarosława Gruszkowskiego, Bolesława Olejnika, a także internowane kobiety: Elżbietę Kaczmarek z Chodzieży oraz Barbarę Oroń z Wałcza.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Edwin Klessa, natomiast, przedstawił genezę powstania zbioru znaczków i opowiedział o sposobach produkcji znaczków, kart i stempli w warunkach konspiracji i w miejscach internowania. – Technika wykonywania znaczków w warunkach więziennych?… To było linoleum z podłogi, litery wycinane były żyletką, a tusz był wyciskany z długopisu. Proszę to sobie wyobrazić.. trzeba było wyciąć te małe znaczkowe formaty liter w lustrzanym odbiciu! Osoba, która robiła taki stempel musiała to zrobić w negatywie…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Walczyło się z komuną na poważnie, ale bardzo duże znaczenie odgrywała także satyra, humor, wyśmiewanie – mówił E. Klessa, pokazując nowe wersje znanych znaczków, wydawanych oficjalnie przez Pocztę Polską, tym razem z wizerunkami np. Lecha Wałęsy, przerabiane banknoty czy oryginalne świąteczne kartki rysowane w więzieniach m.in. z ośmieszonymi wizerunkami znienawidzonych wodzów komuny.&nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">E. Klessa mówił także o tym, w jaki sposób udało mu się ukryć w więzieniu karty pisanego tam pamiętnika z internowania… - Myśleli, że to listy, bo każdy opisywany dzień zaczynałem od zwrotu do bliskich… &nbsp;A listów nie zabierali i nie niszczyli podczas przeszukania, bo wiedzieli, że przecież jest cenzura i żaden list i tak bez niej nie wyjdzie stamtąd na zewnątrz…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ten pamiętnik internowania można także zobaczyć na wystawie w BWA.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Prelekcje wzbogaciła prezentacja fotografii, m.in. młodzież miała okazję zobaczyć i poznać historię legendarnego zdjęcia Chrisa Niedenthala, które zna cały świat: czołg pod kinem Moskwa z zapowiedzią filmu „Czas apokalipsy”. Dzisiaj to fotograficzna ikona stanu wojennego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na wydarzeniu byli obecni byli działacze podziemia solidarnościowego, m.in. wspomniany Mieczysław Ślesicki, pisarz i dziennikarz, a także licznie przybyła młodzież z klas 3aLO oraz 2cT wraz z paniami: Kingą Mikołajewską i Dorotą Senkowską, a także uczniowie klasy 4F z I LO im. M. Skłodowskiej - Curie w Pile z panią Pauliną Wesołowską.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Gościem spotkania była także Małgorzata Karwacka, przewodnicząca Rady Powiatu w Pile, która wspomniała czasy komuny i stanu wojennego widziane oczyma dzieci i młodzieży tamtych lat.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Pierwsze znaczki poczty podziemnej były wydawane w obozach internowania, a w następnych latach 80. XX wieku z reguły przez wydawnictwa podziemne działające poza zasięgiem cenzury.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Poczta podziemna nie była strukturą jednolitą. Z oczywistych powodów jednorazowy nakład znaczków był nieduży, a czasami wręcz wynosił kilkadziesiąt egzemplarzy. Ocenia się, że wydano ogółem około 35 tysięcy różnych odmian i rodzajów.</p><p style="text-align:justify;">Produkcja znaczków poczty podziemnej była realizowana w warunkach wysokiej konspiracji. Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa za wszelką cenę starali się wykrywać wszelkie punkty oporu, a zwłaszcza takie, które poprzez wydawanie znaczków, prasy i książek w szeroki sposób oddziaływały na społeczeństwo. Namierzany i zwalczany był także kolportaż.</p><p style="text-align:justify;">Jakość wydawanych znaczków, chociażby ze względu na warunki konspiracji i totalny brak wszystkiego, bardzo się różniła. Część z nich była prymitywna. Były jednak znaczki, które swoją jakością mogły konkurować ze znaczkami ówczesnej Poczty Polskiej. Druk kolorowy, dobra jakość papieru, ząbkowanie i dobry projekt – wszystko to świadczyło o możliwościach techniczno-organizacyjnych środowisk, które je wydawały. Miały one do dyspozycji dobrego projektanta i wysokiej klasy maszyny drukarskie. Zdarzały się nawet znaczki z klejem oraz takie, które wiernie imitowały oficjalne obiegowe znaczki pocztowe.</p><p style="text-align:justify;">Znaczki poczty podziemnej pełniły ważną rolę w walce z reżimem komunistycznym. Rozprowadzane w społeczeństwie, podtrzymywały na duchu. Były dowodem na istnienie podziemnych i niezależnych środowisk, które mimo wprowadzenia ustawodawstwa stanu wojennego i ogólnego zniewolenia, istniały i działały. Dawały nadzieję na to, że społeczeństwa do końca nie da się spacyfikować, zakneblować ust i zmusić do pokornego życia w niewoli.</p><p style="text-align:justify;">Był też drugi powód wydawania znaczków. Stanowiły one cegiełkę wspomagającą podziemie antykomunistyczne. Dochód ze sprzedaży przeznaczony był na utrzymanie struktur zarówno zdelegalizowanej Solidarności jak i innych niezależnych organizacji oraz na pokrycie kosztów materiałowych jak papier, farby i urządzenia poligraficzne.</p><p style="text-align:justify;">Wydawanie poza zasięgiem cenzury znaczków, ulotek, prasy podziemnej i książek było obłożone wysokimi karami. Za takie „przestępstwa” groziły wysokie kary więzienia, konfiskata urządzeń i materiałów.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Kolekcja Edwina Klessy jest imponująca.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Edwin Klessa działalność opozycyjną podjął w Poznaniu w czasie wydarzeń marcowych w 1968 r., będąc studentem piątego roku. Współtwórca w 1980 r. struktur solidarnościowych w Lubuskich Zakładach Okrętowych „LUBMOR” oraz struktur miejskich w Trzciance i przewodniczący Miejskiej Komisji Koordynacyjnej NSZZ SOLIDARNOŚĆ w mieście w latach 1980-1981. Członek Zarządu Wojewódzkiego NSZZ SOLIDARNOŚĆ w Pile. Delegat woj. pilskiego na I Krajowy Zjazd SOLIDARNOŚCI w Gdańsku w 1981 r. Internowany w stanie wojennym w Zakładzie Karnym we Wronkach i Gębarzewie. Aresztowany w 1984 roku. Członek Diecezjalnego Komitetu Pomocy Represjonowanym w latach 1982-1986. Kolporter i założyciel Biblioteki Latającej w Trzciance w latach 80., udostępniającej około 500 pozycji książkowych wydawanych przez wydawnictwa podziemne. Twórca Biblioteki Parafialnej w 1983 r. w Trzciance i organizator 38 Tygodni Kultury Chrześcijańskiej oraz wielu innych wydarzeń kulturalnych, religijnych i politycznych. Autor „Pamiętnika z internowania” wydanego przez IPN Oddział Poznań w 2013 r. Przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Niepodległości w Trzciance odsłoniętego w 2018 r. Odznaczony m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności w 2016 r.</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;">Kolejną odsłoną projektu „Dekada mroku i nadziei – Piła i Północna Wielkopolska w okresie przełomu 1980 – 1989” będzie wystawa fotograficzna, którą BWA otworzy 18 października.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Będzie ona kontynuacją ekspozycji „Piła na przestrzeni lat 1946-1989 na fotografiach Romana i Andrzeja Zaranków”, pokazanej na przełomie ubiegłego i bieżącego roku, która odniosła niesamowity frekwencyjny sukces (odwiedziło ją ponad 5 tys. osób). Teraz Galeria skupi się na latach 80 i 90-tych XX wieku.</p><p style="text-align:justify;">- Do wydarzeń zaprosiliśmy byłych działaczy podziemia solidarnościowego oraz osoby, które posiadają w swoich zbiorach fotografie pokazujące walkę, życie codzienne oraz odbudowę kraju w latach 1980-1998, czyli do końca istnienia województwa pilskiego. Trzon ekspozycji stanowić będą zdjęcia z kolekcji Romualda Ereńskiego oraz Danela Cichego, fotografów- reporterów Piły.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Obie wystawy zostaną wzbogacone o znakomicie opracowane pod względem historycznym katalogi. Zgromadzony zasób fotografii posłuży w przyszłości do utworzenia projektu „Archiwum Piła”.</p><p style="text-align:justify;">Na wystawę zapraszają: Powiat Pilski oraz Galeria BWA PP w Pile.</p><p style="text-align:justify;">Wystawa jest dostępna dla wszystkich mieszkańców. Można ją oglądać w godz. pracy Galerii: w pon. i pt. od 10.00 do 15.00, we wt., śr. i czw. od 10.00 do 19.00. Zgłoszenie dla grup szkolnych pod nr tel. 67 213 11 82.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dofinansowano ze środków Biura „Niepodległa” w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”.</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czesław Maras Królem Zielonoświątkowym PBK &quot;Tarcza&quot;]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6722,czeslaw-maras-krolem-zielonoswiatkowym-pbk-quot-tarcza-quot</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6722,czeslaw-maras-krolem-zielonoswiatkowym-pbk-quot-tarcza-quot</guid>
            <pubDate>Fri, 05 Jul 2024 13:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-czeslaw-maras-krolem-zielonoswiatkowym-pbk-tarcza-1720181427.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pilscy Bracia Kurkowi spotkali się na Strzelnicy „Hubertus” w Studzieńcu koło Chodzieży, aby uczcić minione Zielonoświątkowe Święta, strzelaniem o Godność Króla Zielonoświątkowego AD 2024.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Tradycyjnie strzelanie zostało rozpoczęte odśpiewaniem Hymnu Brackiego, a następnie Prezes Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza”, Brat Marian Giełczyk powitał przybyłych na strzelanie króla PBK „Tarcza” Brata Wiesława Bielejewskiego, Prezesa Honorowego Bractwa Brata Jana Michała Kubackiego, Wiceprezesa Okręgu Poznańskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP Brata Zdzisława Kaczmarka, Pana Stanisława Smogułę – Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Pile, a także Daniela Balukiewicza zasłużonego dla Pilskiego Bractwa Kurkowego, prowadzącego dokumentacje fotograficzną tego wydarzenia.&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Strzelanie o Godność Króla Zielonoświątkowego jest wyjątkowym strzelaniem, gdyż Brat, który „wystrzela” Tarczę Króla Zielonoświątkowego, zdobywa tytuł Zielonoświątkowego Króla Kurkowego A.D. 2024, a jako symbol otrzymuje krzyż i łańcuch królewski, który będzie nosił na swojej piersi reprezentując pilskie bractwo na uroczystościach brackich, państwowych oraz lokalnych przez najbliższe 12 miesięcy.</p><p style="text-align:justify;">Bardzo miłym akcentem strzelania było przyjęcie nowego członka do pilskiego bractwa, pana Janusza Drożdża, który między innymi pełni funkcje sołtysa wsi Skrzatusz. Po uroczystym ślubowaniu i udekorowaniu Krzyżem Brackim pan Janusz został Bratem Kurkowym Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza”.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/9%20strzelanie%2002.JPG" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Po zakończeniu czynności uroczystych, szczegółowym omówieniu regulaminów strzelań oraz zasad bezpieczeństwa na poszczególnych stanowiskach, przystąpiono do strzelania, które tradycyjnie zostały rozpoczęte przez oddanie strzału honorowego do Tarczy Królewskiej przez jeszcze panującego Króla Zielonoświątkowego, Brata Wiesława Bielejewskiego. Strzelanie cieszyło się bardzo dużym zaangażowaniem w poszczególnych konkurencjach, a największym - strzelanie do Tarczy Królewskiej i do Kura.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zielonoświątkowym Królem Kurkowym AD 2024 Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza” został Brat Czesław Maras, który ostatecznie wyprzedził Brata Mariusza Drożdża i ustępującego Króla Brata Wiesława Bielejewskiego. Podczas intronizacji, prezes bractwa przekazał łańcuch z piersi ustąpującego Króla na pierś i ramiona nowego Króla, Brata Czesława Marasa. Po złożeniu życzeń całe bractwo podniosło 3-krotny okrzyk: „Niech żyje Król”.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zamykając strzelanie prezes Marian Giełczyk podziękował za przybycie i rywalizację oraz zaprosił wszystkich braci na kolejne strzelanie – o godność Króla Żniwnego AD 2024, które odbędzie się 14 września br.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><p style="text-align:right;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/IMG_0028.JPG" width="2102" height="1500"></figure><h6 style="text-align:center;">&nbsp;</h6><h6 style="text-align:center;">&nbsp;</h6><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><h6 style="text-align:justify;">Wyniki w poszczególnych konkurencjach</h6><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do Tarczy Króla Zielonoświątkowego</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Czesław Maras&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Mariusz Drożdż&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Wiesław Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Brackiej&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Mariusz Drożdż&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Marian Giełczyk&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Janusz Drożdż&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Brata Jana Michała Kubackiego</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Dariusz Bielejewski</p><p style="text-align:justify;">2. Czesław Maras&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Jacek Woźniak&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Broń Czarnoprochowa</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Jan Michał Kubacki&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Mariusz Drożdż</p><p style="text-align:justify;">3. Zdzisław Kaczmarek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Karabin Sportowy</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Zdzisław Kaczmarek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Krzysztof Surmacewicz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Zenon Schulz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Pistolet centralnego zapłonu</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Zenon Schulz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Zdzisław Kaczmarek</p><p style="text-align:justify;">3. Krzysztof Surmacewicz&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do zapadek</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Zdzisław Kaczmarek&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Jacek Woźniak&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Krzysztof Surmacewicz&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:rgb(64,64,64);"><strong>Strzelanie do Kura</strong></span></p><p style="text-align:justify;">1. Krzysztof Surmacewicz</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski</p><p style="text-align:justify;">3. Wiesław Bielejewski</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2102/1500;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/9%20strzelanie%2030.JPG" width="2102" height="1500"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1500/2102;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/9%20strzelanie%2001.JPG" width="1500" height="2102"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wiesław Bielejewski ponownie Królem 3-Majowym]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6691,wieslaw-bielejewski-ponownie-krolem-3-majowym</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6691,wieslaw-bielejewski-ponownie-krolem-3-majowym</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Jun 2024 19:05:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-wieslaw-bielejewski-ponownie-krolem-3-majowym-1718298705.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zgodnie z tradycją, dla uczczenia 233 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, na strzelnicy „Hubertus” w Chodzieży, odbyło się strzelanie Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">PBK „Tarcza” rozpoczęło kolejny, już 28. rok swojej działalności, co oznacza, że za dwa lata obchodzić będzie jubileusz 30-lecia reaktywacji. Zgodnie ze statutem PBK, każdego roku przeprowadzane są cztery statutowe strzelania: Strzelanie o godność Króla Trzeciomajowego, Strzelanie o godność Króla Zielonoświątkowego, Strzelanie o godność Króla Żniwnego oraz Strzelanie o godność Króla Niepodległościowego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Tradycyjnie 3-Majowe strzelanie zostało rozpoczęte wydaniem komendy do odśpiewania Hymnu Brackiego przez Komendanta Honorowego Pilskiego Bractwa, Brata Adama Mariana Gołembowskiego. Po odśpiewaniu hymnu, otwarcia strzelań dokonał witając przybyłych gości prezes Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza” Brat Marian Giełczyk, który podkreślił ważność tego święta dla historii naszego miasta, ze względu na bardzo duże zaangażowanie w Tworzenie tej konstytucji pilanina Stanisława Staszica, traktowanego przez historyków, jako jednego z ojców Konstytucji 3 Maja.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na wstępie prezes przywitał Panującego Zielonoświątkowego Króla Kurkowego Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza” Brata Wiesław Bielejewskiego, a następnie przybyłych na strzelanie Prezesów Honorowych: Henryka Stokłosę i Jana Michała Kubackiego oraz gościa specjalnego - Adama Mariana Gołembowskiego, Prezesa Honorowego Okręgu Poznańskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich w Polsce. Wśród gości powitano również kpt. Jacka Michalskiego – z-cę dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, Straży Pożarowej w Pile, Stanisława Smogułę – Starszego Cechu Rzemiosł Róznych w Pile oraz Daniela Balukiewicza – właściciela Zakładu „Foto Daniel”. Strzeleckiej rywalizacji przyglądali się przedstawiciele władz powiatu pilskiego: Daria Lubońska oraz wicestarosta pilski Stefan Kowal. Omówienia regulaminu strzelań, zasad bezpieczeństwa oraz przedstawienia sędziów: Rafała Grabusa i Andrzeja Makowskiego dokonał Strzelmistrz Zenon Schulz.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1000/722;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/032.JPG" width="1000" height="722"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zgodnie z tradycją rywalizacja została rozpoczęta strzałem honorowym do Tarczy Królewskiej, oddanym przez ubiegłorocznego Króla 3-Majowgo, Brata Wiesława Bielejewskiego oraz strzałem z Broni Centralnego Zapłonu, oddanym przez kpt. Jacka Michalskiego. Jednym z uroczystych strzelań było strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Brata Księdza Józefa Klażyńskiego, z okazji 75 rocznicy urodzin. Zawody przebiegały w bardzo wymagającej rywalizacji pomiędzy czterema uczestnikami, wśród których był wnuk jednego z pilskich braci, 14-letni Bartosz Gołembowski. Królem strzelania 3-Majowego AD 2024, został ponownie Brat Wiesław Bielejewski, I-wszym Rycerzem: Brat Mariusz Drożdż, a II-gim Rycerzem Brat Andrzej Makowski.</p><p style="text-align:justify;">Podsumowując strzelanie prezes Marian Giełczyk pogratulował triumfatorom i podziękował wszystkim za udział w strzelaniu, zapraszając na kolejne w tym roku strzelanie, tym razem o Godność Króla Zielonoświątkowego, które odbędzie się 29 czerwca na Strzelnicy „Hubertus” w Chodzieży.&nbsp;</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1000/722;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/029.JPG" width="1000" height="722"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wyniki strzelań</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Króła 3-Majowego AD 2024</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Wiesław Bielejewski</p><p style="text-align:justify;">2. Mariusz Drożdż&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Andrzej Makowski</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Brackiej&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">1.&nbsp;Wiesław Bielejewski</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Sławomir Knapski</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Brata Księdza Józefa Klażyńskiego</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Wiesław Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Mariusz Drożdż&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Pistolet Centralnego Zapłonu</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Bartosz Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Marian Giełczyk&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Karabinek Sportowy</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Wiesław Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Bartosz Gołembowski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Sławomir Knapski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do Tarczy Punktowej - Pistolet Sportowy</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Sławomir Knapski</p><p style="text-align:justify;">2. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Marian Giełczyk&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do zapadek</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Bartosz Gołembowski&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Sławomir Knapski&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Dariusz Bielejewski</p><p style="text-align:justify;">&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Strzelanie do KURA</strong></p><p style="text-align:justify;">1. Dariusz Bielejewski&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">2. Mariusz Drożdż&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">3. Marian Giełczyk&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1000/722;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/024.JPG" width="1000" height="722"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rafał Dobrucki otwiera wystawę w BWA: - Łezka zakręciła się w moim oku]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6640,rafal-dobrucki-otwiera-wystawe-w-bwa-lezka-zakrecila-sie-w-moim-oku</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6640,rafal-dobrucki-otwiera-wystawe-w-bwa-lezka-zakrecila-sie-w-moim-oku</guid>
            <pubDate>Sun, 19 May 2024 12:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-rafal-dobrucki-otwiera-wystawe-w-bwa-lezka-zakrecila-sie-w-moim-oku-1716116034.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Fotograficzna wystawa w pilskiej Galerii „Złota dekada 1992-2002 Polonii Piła”. Na wernisaż BWA zaprosiło Rafała Dobruckiego, ówczesnego zawodnika klubu, a obecnego trenera reprezentacji Polski w żużlu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#050505;">Mnóstwo wspomnień, emocji, rozmów, komentarzy, anegdot (!), pamiątkowych fotografii i złożonych autografów... – tak wyglądało spotkanie z Rafałem Dobruckim, zawodnikiem Polonii Piła w latach 1993-2002, obecnie trenerem żużlowej reprezentacji Polski, który przyjechał do Piły na otwarcie wystawy fotograficznej zdjęć dokumentujących „Złotą dekadę 1992-2002 Polonii Piła”. BWA zorganizowało prezentację w związku z przypadającą w tym roku rocznicą 25-lecia zdobycia przez pilski klub złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#050505;">Na otwarcie wystawy przybyło mnóstwo gości do pilskiej Galerii. Tym najważniejszym był oczywiście Rafał Dobrucki,&nbsp;</span>zawodnik Polonii Piła w latach 1993-2002, obecnie trener żużlowej reprezentacji Polski. Ale na patio, gdzie odbywało się spotkanie, zasiedli także m.in. Janusz Michaelis, ówczesny trener Polonii Piła, czy Mirosław Mumot, który jako pierwszy w imieniu Polonii Piła kontaktował się z rodzicami Rafała Dobruckiego, by przekonać całą trójkę do pilskiego klubu. Wystawę oglądali także przedstawiciele władz Powiatu Pilskiego ze starostą Rafałem Zdzierelą, młodzież pilskich szkół i licznie zgromadzeni kibice żużla. &nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Na wystawie można było obejrzeć ok. 200 zdjęć wykonanych w latach 1992-2002 przez fotoreporterów: Romualda Ereńskiego, Daniela Cichego, Roberta Judyckiego, Stanisława Lewandowskiego i Wiesława Szmagaja; wyeksponowano także pamiątki ze zbiorów klubu Polonia Piła, Janusza Michaelisa, Kamila Stukowskiego i Wojciecha Dróżdża. Można zobaczyć m.in. puchar Drużynowego Mistrza Polski wywalczony przez klub Polonia Piła w 1999 roku. Na patio Galerii ustawiono żużlowy motocykl z klubowymi emblematami i plastronem.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">A na fotografiach - wspaniałe mecze, zawodnicy pilskiej Polonii z tej dekady, najlepsi żużlowcy świata, sceny ze stadionowego parkingu, a także całkiem spoza stadionowej przestrzeni, jak choćby te szpitalne, z połamanym w wypadku Rafałem Dobruckim, tuż przed operacją.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">-&nbsp; Bardzo dziękuję panu dyrektorowi BWA za zaproszenie i inicjatywę tej pięknej wystawy. Łezka zakręciła się w moim oku, gdy zobaczyłem kilka zdjęć; przy niektórych się wzruszyłem, przy innych uśmiechnąłem… Bardzo ładnie to wszystko wygląda i myślę, że kilka faktów i sytuacji na pewno dzięki tej wystawie się nam przypomni – mówił Rafał Dobrucki otwierając wystawę.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Już na patio galerii, podczas spotkania z fanami żużla, młodzieżą i mieszkańcami Piły - które poprowadził Wojciech Dróżdż, komentator sportowy i miłośnik czarnego sporu - mówił o swoim ojcu Zdzisławie Dobruckim, również żużlowcu i trenerze sportu żużlowego (dwukrotny Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Polski 68 i 69 r. i złoty medalista Indywidualnych Mistrzostw Polski w 76 r.), o kolegach z klubu, niezapomnianych meczach i o złotym medalu Drużynowych Mistrzostw Polski, który pilska Polonia zdobyła w 1999 roku.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;- Mój tato kończył swoją karierę tytułem mistrza Polski. Kiedy definitywnie zakończył swoją jazdę, ja miałem 2-3 latka. Ale co ciekawe, tato startował na żużlu 18 lat i ja także startowałem 18 lat… Też przyszło mi jeździć dość krótko, z powodu kontuzji. Musiałem motocykle odstawić na bok. I dzisiaj, jak patrzę na tych młodych zawodników, których trenuję, to czasem jeszcze ręka aż świerzbi mnie, by jeszcze na tor wyjechać… Pracuję i z najmłodszymi zawodnikami i ze starszymi - także z mistrzami świata - i tak czasem jest, że człowiek oglądając wyścig jedzie na tym motorze razem z zawodnikiem! Tego nie da się wyciąć! – opowiadał.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;Pasję odziedziczył po tacie. Zdzisław Dobrucki był legendą Unii Leszno. Jak to się stało, że Rafał nie został&nbsp; w klubie swojego taty?&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Tato pracował tam przez wiele lat – ja mogłem więc kręcić się po tym stadionie, po parkingu, przesiąknąłem tam tym żużlem za dzieciaka. Ale potem nasze drogi się rozeszły. Dostaliśmy zaproszenie do startu w Pile, do klubu który raczkował i dawał mi większą możliwość startów – większą ich ilość. A dla takiego dzieciaka jakim ja byłem wówczas najważniejsze było to, żeby siedzieć na motorze i jeździć, a nie kłócić się w klubie o to czy o tamto. Nie było nam za bardzo po drodze z Lesznem. W Pile dostaliśmy dobre warunki i bardzo byliśmy z tego zadowoleni. Tak że jeździłem o Piły – samochodem z przyczepą – i ta podróż trwała 2 godziny. A jak dłużej - to byłem zły. A teraz, przy tym ruchu jaki mamy, jadę do Piły 3 godziny i… jestem zadowolony! Podróż tutaj zawsze była przyjemnością i jest do dzisiaj,. Zawsze chętnie do Piły przyjeżdżam.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">To chyba przeznaczenie przywiodło Rafała do Piły, bo nie tylko leszczyńskiej przynależności klubowej był bardzo bliski…&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Gdyby nie czujność centrali, byłbym zawodnikiem Sparty Wrocław… Licencję żużlową zdawałem w 1992 roku. Zdałem egzaminy, ale szybko w Warszawie okazało się, że licencji nie otrzymam, ponieważ nie osiągnąłem jeszcze wieku 16 lat… Rocznikowo tak, ale urodziny mam 27 grudnia… Sprawa się rypła! Musiałem zdawać raz jeszcze, za rok. Gdybym wówczas dostał dokument, a przystępowałem do egzaminu jako Sparta Wrocław, byłbym zawodnikiem klubu wrocławskiego. Rok później byłem już w Pile i… dobrze się stało, że w centrali wyłapali wtedy ten błąd! – opowiadał o początkach swojej żużlowej kariery w Pile. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wspominał także:</p><p style="text-align:justify;">… przepaść sprzętową jaka dzieliła polskich i zachodnich żużlowców:&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Jakbyśmy się nie starali te nasze motocykle były duże gorsze jakościowo od tego co mieli nasi koledzy za zachodzie, w Danii, Anglii… Z tym musieliśmy się borykać i więcej nadstawiać gnatów, jak mówimy, żeby gdzieś kogoś skubnąć o punkt czy dwa. Z zazdrością patrzyliśmy na motocykle naszych zagranicznych kolegów, piękne, błyszczące błotniki, z brokatami, cuda wianki, a my gumki z dętki przecinaliśmy, żeby mieć cokolwiek na kierownicy… &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">… I Turniej Gwiazdkowy z 1993 roku:</p><p style="text-align:justify;">- Mieliśmy na stadionie jupitery z lotniska - padające światło zza pleców rzucało u wyjścia z łuku taki cień, że każdy myślał,&nbsp; iż jest wyprzedzany przez innego zawodnika! Takie wrażenie mieli wtedy wszyscy. Tego nie zapomni się do końca życia!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">… a także klubowych kolegów:&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Jarek Olszewski był kolorowym ptakiem w zespole; do dzisiaj mamy kontakt. Zawsze zrobił swoje punkty i wygrywał biegi, których nie powinien wygrać! A gdy zjeżdżaliśmy się w Pile na treningi, w piątek, sobotę - &nbsp;cała drużyna się zjeżdżała, co też było siłą tego zespołu; czuliśmy się dobrze spędzając razem czas – to zawsze był najszybszy z pola czwartego - jak się ścigaliśmy - i najszybszy w rozstawianiu grilla po treningu!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">… i dr Włodzimierza Bystrzyckiego, który opiekował się pilskimi żużlowcami.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Po moim wypadku i operacji dr Bystrzycki wezwał mnie na ściąganie blach – wszystko trwało z 15 minut, 6 śrub wykręcanych z kości, bez żadnego znieczulenia. Na koniec całego zabiegu tata, który był ze mną powiedział: Doktor, żebym ja wiedział, że to jest takie proste to bym mu to na warsztacie wykręcił! Kto znał mojego tatę, ten wie, że takie miał poczucie humoru. A dr Bystrzycki był najlepszym lekarzem! Zaraz po wypadku jak najszybciej chciałem wrócić na tor. Tak, za dwa tygodnie! – przekonywał. I to było właśnie to, co ja wtedy chciałem usłyszeć!&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">10 października 1999 roku pilska Polonia zdobyła złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Było to największe wydarzenie w pilskim żużlu. Mecz o złoto Piła jechała z Wrocławiem.</p><p style="text-align:justify;">- W ostatnim biegu John Cook jechał bardzo zmobilizowany przede mną, a za mną chyba Jacek Krzyżaniak? Pamiętam, że padał deszcz, było błoto na torze… Cook wachlował tylnym kołem, nogę ciągnął po ziemi, wszystko po to, żeby wzbudzać to błoto i jak najbardziej mi przeszkadzać. Nam do zwycięstwa był potrzebny jeden punkt! Przywiozłem, mimo jego starań, 2. Wygraliśmy! Ten wyścig pamiętam najbardziej i potem tę euforię jak już tytuł był nasz! Ja jeszcze przed tymi zwodami spotkałem się z komentarzami, że „jestem już we Wrocławiu”, że idę do Wrocławia. Tym bardziej mnie to zmobilizowało, by dobrze pojechać. Był tytuł i było zwieńczenie wieloletniej pracy, progresu, który zrobiliśmy w 6 lat! &nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- Super wystawa, mnóstwo zdjęć! To wspaniałe wspomnienia i niezapomniane przeżycia – komentują uczestnicy wydarzenia.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W sobotę, podczas Nocy Muzeów w BWA, można było powspominać niektóre mecze - pamiętny mecz z Rybnikiem (1994) awans do 1 ligi, finałowy mecz z Atlasem Wrocław (1999), czy turniej pożegnalny Hansa Nielsena, a także turnieje gwiazdkowe.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Są osoby, które zadają pytanie, dlaczego żużel w BWA?</p><p style="text-align:justify;">- Dzięki zrealizowanym w ostatnich trzech latach pomysłom udało się nam wygospodarować w przestrzeni Biura Wystaw Artystycznych trzy sale wystawiennicze: Galerię BWA – w której prezentujemy sztukę najwybitniejszych polskich i zagranicznych artystów, Galerię Debiutów – w której najczęściej pojawiają się młodzi artyści oraz – najnowszą – tzw. Galerię Historyczną – w której na inaugurację pokazywaliśmy wystawę „Piła w latach 1946-1989 na fotografiach Romana i Andrzeja Zaranków”, a która ma służyć teraz i w przyszłości podobnym przedsięwzięciom. Wystawa o najlepszych dotąd latach pilskiego żużla – sportu zdecydowanie nr 1 w mieście i regionie – doskonale wpisuje się w ideę Galerii Historycznej. A okazja dla niej jest wyjątkowa – w tym roku przypada jubileusz największego sukcesu Polonii Piła – 25-lecie mistrzostwa Polski! Tego nie można było przegapić! – wyjaśnia Edmund Wolski, dyrektor BWA Powiatu Pilskiego. &nbsp;- Uchylając rąbka tajemnicy już dziś zapowiadam kolejną w tym roku wystawę fotograficzną w BWA – „Dekada mroku i nadziei – Piła i Północna Wielkopolska w latach 1980-1998”.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wystawa „Złota dekada 1992-2002 Polonii Piła” będzie otwarta dla zwiedzających do końca wakacji.&nbsp;</p><p style="text-align:right;">zdjęcia eKi</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Łabędzie na zamarzniętej rzece”- ujęcie znad Gwdy poszło w świat]]></title>
            <link>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6480,labedzie-na-zamarznietej-rzece-ujecie-znad-gwdy-poszlo-w-swiat</link>
            <guid>https://www.dzienniknowy.pl/artykul/6480,labedzie-na-zamarznietej-rzece-ujecie-znad-gwdy-poszlo-w-swiat</guid>
            <pubDate>Wed, 21 Feb 2024 19:06:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.dzienniknowy.pl/data/articles/xga-4x3-labedzie-na-zamarznietej-rzece-ujecie-znad-gwdy-poszlo-w-swiat-1708538971.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zdjęcie Krzysztofa Tollasa, wykonane przez autora w regionie pilskim, zostało wyróżnione i znalazło się w kalendarzu Nikon Photo Contest. To spory międzynarodowy sukces.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Firma Nikon wydała fotograficzny kalendarz na 2024 rok. Zamieszczone w nim zdjęcia są eksponowane na całym świecie. Jedno zdjęcie pochodzi z Piły, jego autorem jest Krzysztof Tollas. Zdjęcie przedstawia fragment rzeki Gwdy w malowniczej zimowej scenerii. Kalendarz jest dostępny do nabycia we wszystkich sklepach firmy Nikon na całym świecie. Do końca lutego zdjęcia z kalendarza można oglądać w Kawiarni Dworcowej w Pile.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1958/1469;" src="https://static2.dzienniknowy.pl/data/wysiwig/5%20nikon%20(3).jpg" width="1958" height="1469"></figure><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp; &nbsp; &nbsp;Autor zdjęcia, Krzysztof Tollas, nie ukrywa satysfakcji z tego międzynarodowego sukcesu: - To ogromne wyróżnienie, zważywszy na międzynarodowy charakter tego konkursu. Również niezmiernie mnie cieszy fakt, że moje ujęcie Rzeki Gwdy, które przedstawia naszą malowniczą rzekę, zostanie teraz docenione również w Japonii. Zdjęcie to podróżuje przez świat, dzięki uprzejmości Nikon, łącząc różne kultury poprzez wspólną pasję do piękna natury. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i kibicowali w tej podróży fotograficznej. To dla mnie ogromna radość i zaszczyt widzieć, jak nasza rzeka staje się częścią kalendarza, który będzie doceniany na całym świecie.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Krzysztof Tollas fotografią zajmuje się od 2015 roku. Sam definiuje się jako „pasażer, marzyciel, fotoamator z prawdziwą pasją do fotografii cyfrowej”. <i>- Fotografią zajmuję się od 2015 roku, ale to fotografia sprawiła, że wyrobiłem głęboki szacunek dla natury oraz pokorę wobec niej. Uważam, że to błogosławieństwo, aby móc dzielić się pięknem naszego świata z innymi i mieć pozytywny wpływ na życie ludzi poprzez moc sztuki wizualnej</i> – mówi artysta pochodzący z Piły.</p><p style="text-align:center;"><i>Gwda</i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gwda to prawy dopływ rzeki Noteć. Długość rzeki wynosi 145,1 km, a powierzchnia jej dorzecza to 4943 km.kw. Od jeziora Wierzchowo aż do Ujścia przez rzekę prowadzi szlak kajakowy. Fragment rzeki jest objęty rezerwatem Dolina Gwdy. Gwda wypływa z południowego brzegu jeziora Wierzchowo. Nie wyróżnia się obecnie jednego obszaru źródłowego Gwdy. Do 1945 r. za jej obszar źródliskowy uznawano teren przy osadzie Kamienna w gminie Biały Bór.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z jeziora Wierzchowo, rzeka płynie na południe przy południowej części wsi Stare Wierzchowo. Następnie dalej na południe do jeziora Smolęsko i następnie przez zachodnią część wsi Spore. Stąd dalej na południe, gdzie wpada do północno-zachodniej zatoki jeziora Wielimie. W pobliżu wsi Gwda Mała wpada do rzeki jej odnoga Dołga (przepływająca m.in. przez Dołgie Jezioro). Następnie Gwda krzyżuje się z drogą krajową nr 20 oraz linią kolejową Szczecinek-Miastko-Słupsk, a ok. 2,5 km na południe z linią kolejową Szczecinek-Czarne-Chojnice. W okolicach wsi Lubnica wpada do niej największy jej dopływ, Czernica i aż do wsi Lędyczek wyznacza granicę pomiędzy województwami wielkopolskim i pomorskim. Następnie Gwda płynie wzdłuż dróg krajowych nr 22 i nr 11, omijając Jastrowie i Tarnówkę. Kolejno przepływa przez wieś Płytnicę, a ok. 9 km na południe przez Piłę – największą miejscowość nad Gwdą. Swój bieg kończy w Ujściu, gdzie wpada do Noteci.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nazwa rzeki na przestrzeni wieków wielokrotnie ulegała zmianom. W polskiej publikacji z 1926 r. przedstawiono nazwy: Chuda, Chudda, Kudda, Kudowa, Gwda, Wda, Gda, Gwida, Gnida, Głda, Falin, Walin, Walni, Valim, Küddow, Kida. Na polskiej mapie wojskowej z 1936 r. przy oznaczeniu rzeki podano polski egzonim Głda. Do 1945 r. poprzednią niemiecką nazwą rzeki była Küddow. W 1949 r. ustalono urzędowo polską nazwę Gwda.</p><p style="text-align:right;"><i><strong>(red)</strong></i></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
