„Szydercy” - odcinek 11.

  • 09.02.2018, 08:54
  • Marek Barabasz
szydercy_odc_11.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym

.

Marek Barabasz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (117)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
przeleć mnie...
przeleć mnie... 22.10.2019, 16:48
Jacek Ciechanowski chędożył Wandę na Nowotki w Pile. Po ustaleniu faktów Rysiek rozszedł się z Wandą z Nowotki i zamieszkał w Chodzieży.
Jacek Ciechanowski konspirując w Trzciance, produkując kolejne numery "Lecha" nie odmówił sobie realizacji posłannictwa edukacyjnego wobec młodej damy, córki konspiratora, który w ramach etosu solidarnościowego użyczył swojego mieszkania na działalność związkową, w tym wydawniczą. Ciechanowski nauczał, jak jest zbudowany i jak działa wałek do powielania informacji. Szczególnie obrazowo omawiał działanie wałka do przekazywania informacji genetycznej, który miał w spodniach. Doszedł w końcu do demonstracji i konkretnego użycia z udziałem nastolatki. Zapylił panienkę. W latach wczesnych XXI wieku działacze z Trzcianki ostrzegali, żeby Ciechanowski zaniechał odwiedzania tego miasta, bo może się zdarzyć, że hamulce nie zadziałają jak nie zadziałały u Jacka hamulce moralne i ktoś Jacka przeleci jakąś ciężarówką albo przynajmniej pikapem, tak jak on przeleciał młodą dziewczynę.
zniesmaczony
zniesmaczony 22.10.2019, 17:25
tfu..., co za rynsztok!
o zajściach trzcianeckich
o zajściach trzcianeckich 08.11.2019, 17:27
Konspirator "Robak-Karol-Józef" zbałamucił, znaczy przeleciał panienkę, córkę dobrodziei swoich. Urodziła w lutym 1984. A zatem konspirator kopulował w maju 1983. Robak-Karol-Józef ujawnił się 22 sierpnia 1983. W czasie dekonspiracji miesiąc po odwołaniu stanu wojennego musiał już wiedzieć, że nastoletnia kochanka zaszła wystarczająco daleko.
Robaks
Robaks 22.10.2019, 13:50
Buhahahaha, tu konspira, pomidorówka, a tu kolo mu chędożył starą
Hymen defloration
Hymen defloration 08.11.2019, 17:31
On chędożył młódkę z dziewiczą pieczątką. Stara siedziała w domu i marzyła, żeby jego wojenne losy zaprowadziły go na Motylewską.
moralny inaczej Jacek Ciechanowski
moralny inaczej Jacek Ciechanowski 22.10.2019, 18:27
Jacek Ciechanowski chędożył Wandę na Nowotki w Pile. Po ustaleniu faktów Rysiek rozszedł się z Wandą z Nowotki i zamieszkał w Chodzieży.
Jacek Ciechanowski konspirując w Trzciance, produkując kolejne numery "Lecha" nie odmówił sobie realizacji posłannictwa edukacyjnego wobec młodej damy, córki konspiratora, który w ramach etosu solidarnościowego użyczył swojego mieszkania na działalność związkową, w tym wydawniczą. Ciechanowski nauczał, jak jest zbudowany i jak działa wałek do powielania informacji. Szczególnie obrazowo omawiał działanie wałka do przekazywania informacji genetycznej, który miał w spodniach. Doszedł w końcu do demonstracji i konkretnego użycia z udziałem nastolatki. Zapylił panienkę. W latach wczesnych XXI wieku działacze z Trzcianki ostrzegali, żeby Ciechanowski zaniechał odwiedzania tego miasta, bo może się zdarzyć, że hamulce nie zadziałają jak nie zadziałały u Jacka hamulce moralne i ktoś Jacka przeleci jakąś ciężarówką albo przynajmniej pikapem, tak jak on przeleciał młodą dziewczynę.

Dopóki "Robaks" autor inkryminowanej insynuacji nie przedstawi dowodów w postaci wymazu z piczki z zawartością deena domniemanej starej i deena bzykacza Ciechanowskiego, łącznie z analizą udziału węgla C14 w postulowanej próbce, nie ma o czym dywagować.
Robaks mógłby rozpoznać, kto chędożył jego mamusię, że wypleniła tak beznadziejnego głąba.
polskie zoo
polskie zoo 22.10.2019, 18:33
Mamusię Robaksa podobno chędożył ogier osła. Stąd inteligencja inaczej Robaksa. Osły, mimo, że nie głupie są jednak modelowym przykładem przewagi bzykania nad myśleniem, a jeśli już coś pomyślą, to o bzykaniu.
nieznany
nieznany 22.10.2019, 18:37
Dobre....
Robak w duupie
Robak w duupie 22.10.2019, 13:49
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
Padł!
Padł! 22.10.2019, 10:22
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
pomidorowa
pomidorowa 22.10.2019, 07:28
Jacek dorobił jachowi rogi, hahahahaha!
o Jacku i jego wacku
o Jacku i jego wacku 22.10.2019, 10:21
Zakładam, że w tej wypowiedzi, która jak zwykle wyszła z sieci komputerów mających serwer w Bukareszcie, jest zakamuflowana wiadomość, że Ciechanowski ukrywający się w wojnę polsko-jaruzelską w melinie przy Walki Młodych 46c/9 , dobrał się swoim zaganiaczem do osoby, która wspólnie z mężem Januszem przyjęła go od Twarogów z ulicy Bohaterów Stalingradu, wykarmiła zupą pomidorową z kluskami własnej roboty, poczęstowała kartkową wódką, przyodziała, oprała w pralce Frania, zorganizowała leczenie śmierdzącej ruiny stomatologicznej zagrażającej sepsą, zapewniła kąt do spania, choć Ciechanowski niemożliwie chrapał i pierdział. Konspiracja stanu wojennego nie przewidywała obdzielania Ciechanowskiego tym, co baby mają w kroku. Niemniej wiadomo, że Ciechanowski nie przejmował się zasadami i lubił zagonić swojego kuttasa w czluściach pań słabych fizycznie i nieodpornych umysłowo, kiedy ktoś tak wielki jak konspirator podziemia proponuje coś, co w zwyczajnym języku nazywa się rozpustą pozamałżeńską, czyli pieerdoleniem obcej baby. W ten sposób Ciechanowski doprowadził do rozpadu małżeństwa w Pile i zapylił nastolatkę w Trzciance. Problematyka insynuacji, jakoby Ciechanowski pieerdolił gospodynię meliny konspiracyjnej była podnoszona już na forum i-pila i została obalona. Takie akcje demitologizujące Szalbierz nazywał przed sądem zaśmiecaniem forum przez Lemanowicza i biadolił, że chłopaki musieli zamknąć portal i-pila. To jest opowieść Szalbierza z mchu i paproci charakterystyczna dla jego osobowości pełnej pustki niewiedzy i niepamięci. Ciechanowski wiedział, że gdyby poważył się na coś nie licującego z etosem konspiratora, miały już dawno gustowny nagrobek z taniego lastryko z inskrypcją "Tu leży wielki konspirator stanu wojennego z wielkim chuujem". A obok grób córki Weroniki. Ciechanowski dobierał się do rodziny Lemanowicza od strony krewnych i przodków. Kiedy na forum i-pila opublikował plugawy tekst jakoby rodzice Lemanowicza brali udział w powstaniu warszawskim po stronie ruskich a ktoś z rodziny po wojnie inwigilował Bolesława Nowickiego - nauczyciela geografii z Augustowa, AK-owca prześladowanego na terenie Augustowszczyzny, skazanego na karę śmierci, dostał odpowiedź sformułowaną po rocznej kwerendzie w archiwach i oświadczeniach świadków, w tym Władysława Nowickiego - proboszcza parafii Stanisława Kostki, żony Bolesława, córki Wandy z Torunia, wdowy po Zdzisławie Nowickim oraz kuzynki Janusza z Torunia, dostał ultimatum od Lemanowicza, aby wykazał stan swojej wiedzy na podstawie dokumentów. Ciechanowski uciekł z forum i-pila i nie pojawił się do rozwiązania portalu. Jego kumpel od pomówień Tomasz Ożarowski - totumfacki Szalbierza w redakcji Tygodnika Nowego porzucił funkcją radnego w mieście i uciekł do Lubina. Tak więc dopóki Ciechanowski, i banda GPS100 kierowana przez Szalbierza nie przedstawi materialnego dowodu w postaci wymazu z piczki z zawartością deena Ciechanowskiego i pomawianej o zdradę małżeńską, nie ma o czym mrugać, jakoby Ciechanowski pieerdolił kogokolwiek na Walki Młodych 46c/9.
Cerber
Cerber 22.10.2019, 16:59
" A obok grób córki, Weroniki.".
Czy zatem córka umarła, czy może Ciechanowski zaległby w miejscu, gdzie córka może się położyć do snu nieprzespanego kiedyś tam w przyszłości?
Dzisiaj powinna mieć ponad 35 lat.
Styks
Styks 02.11.2019, 18:28
Córka zmarła we wrześniu 1984.
Młody
Młody 22.10.2019, 10:26
W Pile nie ma adresu ulicy Walki Młodych 46C.
prezydent
prezydent 22.10.2019, 12:05
Ale kiedyś był. Teraz to jest ulica Młodych 8C.
walkower
walkower 21.10.2019, 20:48
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
samobój
samobój 21.10.2019, 18:19
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
knock out
knock out 21.10.2019, 09:23
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
Ipon
Ipon 20.10.2019, 20:05
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
So
So 19.10.2019, 23:34
Krycha dawala ciechanowi stąd jachu wk...rwiony
Rzecznik ZG FC Le Mana "Milena"
Rzecznik ZG FC Le Mana "Milena" 20.10.2019, 13:10
Zakładam, że w tej wypowiedzi, która jak zwykle wyszła z sieci komputerów mających serwer w Bukareszcie, jest zakamuflowana wiadomość, że Ciechanowski ukrywający się w wojnę polsko-jaruzelską w melinie przy Walki Młodych 46c/9 , dobrał się swoim zaganiaczem do Krychy, która wspólnie z mężem Januszem przyjęła go od Twarogów z ulicy Bohaterów Stalingradu, wykarmiła zupą pomidorową z kluskami własnej roboty, przyodziała, oprała w pralce Frania, zorganizowała leczenie śmierdzącej ruiny stomatologicznej, zapewniła kąt do spania, choć Ciechanowski niemożliwie chrapał i pierdział. Konspiracja stanu wojennego nie przewidywała obdzielania Ciechanowskiego tym, co baby mają w kroku. Niemniej wiadomo, że Ciechanowski nie przejmował się zasadami i lubił zagonić swojego kuttasa w czluściach pań słabych fizycznie i nieodpornych umysłowo, kiedy ktoś tak wielki jak konspirator podziemia proponuje coś, co w zwyczajnym języku nazywa się rozpustą pozamałżeńską, czyli pieerdoleniem obcej baby. W ten sposób Ciechanowski doprowadził do rozpadu małżeństwa w Pile i zapylił nastolatkę w Trzciance. Problematyka insynuacji, jakoby Ciechanowski pieerdolił Krychę była podnoszona już na forum i-pila i została obalona. Takie akcje demitologizujące Szalbierz nazywał przed sądem zaśmiecaniem forum przez Lemanowicza i biadolił, że chłopaki musieli zamknąć portal i-pila. To jest opowieść Szalbierza z mchu i paproci charakterystyczna dla jego osobowości pełnej pustki niewiedzy i niepamięci. Ciechanowski wiedział, że gdyby poważył się na coś nie licującego z etosem konspiratora, miały już dawno gustowny nagrobek z taniego lastryko z inskrypcją "Tu leży wielki konspirator stanu wojennego z wielkim chuujem". A obok grób córki Weroniki. Ciechanowski dobierał się do rodziny Lemanowicza od strony krewnych i przodków. Kiedy na forum i-pila opublikował plugawy tekst jakoby rodzice Lemanowicza brali udział w powstaniu warszawskim po stronie ruskich a ktoś z rodziny po wojnie inwigilował Bolesława Nowickiego - nauczyciela i AK-owca, dostał odpowiedź sformułowaną po rocznej kwerendzie w archiwach i oświadczeniach świadków, w tym Władysława Nowickiego - proboszcza parafii Stanisława Kostki, dostał ultimatum od Lemanowicza, aby wykazał stan swojej wiedzy na podstawie dokumentów. Ciechanowski uciekł z forum i-pila i nie pojawił się do rozwiązania portalu. Jego kumpel od pomówień Tomasz Ożarowski - totumfacki Szalbierza w redakcji Tygodnika Nowego porzucił funkcją radnego w mieście i uciekł do Lubina. Tak więc dopóki Ciechanowski, i banda GPS100 kierowana przez Szalbierza nie przedstawi materialnego dowodu w postaci wymazu z piczki z zawartością deena Ciechanowskiego i Krychy, nie ma o czym mrugać, jakoby Ciechanowski pieerdolił Krychę na Walki Młodych 46c/9,
fuj
fuj 21.10.2019, 08:20
obrzydliwy wpis o zasłużonym JC
jak to z Jackiem Było
jak to z Jackiem Było 21.10.2019, 09:20
Tekst o Ciechanowskim jest nieuprzejmy. Jeśli zaś chodzi o zawartość merytoryczną, nie można mu zarzucić nieprawdy. W czasie dekowania się u Janusza i Krystyny korzystał ze swobody poruszania się w trzech mieszkaniach Walki Młodych 46C/7/9/10, co było dobre w przypadkach wizyt osób postronnych. "Robak-Karol-Józef", który z czasem otrzymał tytuł Honorowego Hakowego PRL przebywając w mieszkaniach osób życzliwych, przewąchiwał ich szafy i szuflady, zaglądał pod łóżka, bo taki ma charakter mentalnego esbeka. Po latach pisywał podłe donosy publiczne o odpryskach w ścianach jakoby powstałych po akcji ciskania taboretem, o plamach kawy na suficie, które faktycznie były u Michała Anioła.
Gdyby Ciechanowski przyjął propozycję Lemanowicza "Kobra" złożenia przysięgi na sztandar Solidarności, musiałby trzymać mordę na kłódkę i nie rozpowiadać bzur po mieście, rozliczyć pieniądze, które otrzymywał na działalność a których nie rozliczył jako kryptokomuch. "Robakowi-Karol-Józef" to nie pasowało bo lubił zawsze rozwieszać jęzor na obcych a szczególnie na swoich, by jątrzyć, podpuszczać, aż pewnego dnia zauważył, że jest w Pile szefem PiSu bez PiSu.
JE Le Man
JE Le Man 21.10.2019, 21:01
Faktycznie, 10 listopada 2002 roku Ciechanowski zadzwonił do pełnomocnika PiS w Pile, Lemanowicza, że bez jego wiedzy i akceptacji żona Lemanowicza załatwiła sobie stanowisko wiceprezydenta miasta Piły. Pełnomocnik zauważył, że jemu jako pełnomocnikowi PS w Pile nic nie jest wiadomo, żeby jego żona uwiła sobie gniazdko urzędnicze w magistracie. Ponadto pełnomocnik, który tego dnia był w Krakowie, zwrócił uwagę Ciechanowskiemu, członkowi zarządu wojewódzkiego PiS, że nazwisko Lemanowicz jest zbliżone brzmieniowo do Lenartowicz, a Dorotę Lenartowicz forował sam Ciechanowski. Dlatego pełnomocnik zauważył, że jak się kto nachleje i w pijanym widzie prowadzi rozmowy z poważnymi ludźmi, to wszystko się Ciechanowskiemu pomiesza w małej główce w wielkim wąchem. W tym momencie Ciechanowski wyraził żal, że tkwi w stanie osamotnienia i wygląda na to, że zostanie szefem PiSu bez PiSu, a konkretnie bez członków partii.
Na marginesie trzeba dodać, że gdyby Lemanowicz zechciała się domówić w sprawie stanowiska w mieście, to nie musi prosić o imprimatur od Ciechanowskiego, bo nie była nigdy członkinią PiS.
20 zł
20 zł 19.10.2019, 15:31
Leman to już koncówka. Jesteś jak odbyt twego cwelonego syna
ksiądz
ksiądz 19.10.2019, 17:13
kolega dobrze zorientowany w temacie
wikary
wikary 20.10.2019, 20:04
Ciechanowski podobno próbował zgłębić płaskim umysłem zawiłości teologii. Mieszkając w chawirze przy ul. Niepodległości mierzył się z Pismem Świętym, ale nic mu nie wyszło, chyba prócz końcówki z rozporka. Stąd też uznanie przez księdza za kolegę Ciechanowskiemu pasuje. Jest on łasy na tytuły i zaszczyty. Każdy przyjmie z otwarta gębą pełną dziur i pieńków.
reprint z dzienniknowy.pl
reprint z dzienniknowy.pl 20.10.2019, 22:06

2009-01-17 18:53:06
I ja dołączę do pytających p. Jacka Ciechanowskiego.
1. Panie Ciechanowski, jak smakowały panu obiadki, które spożywał pan z funkcjonariuszami SB na działkach w Wałczu?
2. Od kiedy do kiedy był pan członkiem ZSMP i PZPR?
3. Czy oddał pan już dług p.Dorocie Sokołowskiej?
4. Od kiedy jest pan członkiem Rady Nadzorczej Społdzielni Mieszkaniowej w której pan mieszka. I, jak, to się stało, że z takim zadłużeniem tam się pan znalaz, ponad 2000 zł?
5. Czy, jeszcze otrzymuje pan komornicze wezwania do zapłaty?
6. Czy, prawdą jest, że chce pan swoją żonę wymienić na młodszą ?
7. Czy, prawdą jest, że wszyscy członkowie pańskiej rodziny, łącznie z niepracującą córką muszą po równo ło żyć na utrzymanie mieszkania?
8. Czy, nadal w pańskim domu panuje terror?
9. Czy, jeszcze w tych czasach, w wolnej Polsce, szuka pan haków na ludzi o odmiennych poglądach?
10. Proszę, odpowiedzieć, co się wydarzyło w leśniczówce pod Trzcianką?
11. Jak, panu się mieszkało u pani Renaty F i ile pan z nią wypił bimbru?
12. Dlaczego, wyrzucono pana w stanie wojennym z domu p. Marii Twaróg przy ul. Boh. Stalingradu ?
13. Dlaczego, Solidarność trzcianecka uznawała pana za SB-ka?
14. Dlaczego, taka wielka postać za jaką się pan uważa, nie była internowana?
15. Dlaczego, ludzie Polamu nie chcieli z panem pracować?
16. Dlaczego, pana recenzja książki o pilskiej Solidarności, wypadła tak blado. A może, ma pan coś do ukrycia z tamtych czasów?
17. Dlaczego, znani w Pile działacze Solidarności, tak źle o panu mówią ?
18. Dlaczego, pracował pan u pana Lemanowicza, w salonie gier już długo po stanie wojennym. Przeciaż znał pan dużo wcześniej tego, wg pana, strasznego faceta?
Nie ma spójności w pańskiech wypocinach panie Ciechanowski, dlatego pytam.
Czekam na konkrety. Po uzyskaniu odpowiedzi, zadam następne pytania.

Le Man
Le Man 21.10.2019, 21:09
9. Czy, jeszcze w tych czasach, w wolnej Polsce, szuka pan haków na ludzi o odmiennych poglądach?

Podczas kampanii wyborczej do samorządów Jacek Ciechanowski wizytował Rodzinę Lenartowiczów w Skórce. Na pytanie Doroty, co on teraz robi w PiSie, Jacek Ciechanowski odpowiedział: szukam haków na wszystkich, na wszystkich.
Otrzymał tytuł Honorowego hakowego PRL. Nosił zawsze teczuszkę, w której aż brzęczało od haków różnych rozmiarów i wagi.
gramatyczka
gramatyczka 21.10.2019, 10:56
Po "Czy" i "Dlaczego" są niepotrzebne przecinki
retor
retor 21.10.2019, 21:11
Jest to figura retoryczna, która posługując się przecinkiem wzmacnia formułę: dlaczego!; czy!.
konspira 1981-1989
konspira 1981-1989 20.10.2019, 22:37
Odnośnie punktu 12 podobno były obawy, bo była nieletnia dziewczynka i mógł szkolić dziecko o funkcjonowaniu wałka powielaczowego, szczególnie do powielania informacji genetycznej.
Jednocześnie są też dywagacje, że pod mieszkaniem p. Twaróg mieszkał milicjant albo esbek i Konspirator nie mógł się poruszać, żeby nie wzbudzić podejrzeń, a już odlać się, czy wykasztanić, to w ogóle nie wchodziło w grę.
zewłok programowy
zewłok programowy 19.10.2019, 12:43
Program telewizyjny o charakterze publicystyczno-satyrycznym "Szydercy" padł!
Leman
Leman 11.10.2019, 21:37
Kończąc komentarze w temacie „Szydercy” można się pokusić o refleksje - porównanie ze światową muzyką. Panowie szydercy kojarzą się ze szmirowatością działalności gospodarczej sióstr Godlewskich.
Prawda boli
Prawda boli 16.09.2019, 17:16
Jakby 74-letni jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 74-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla klap-powieki od podopiecznych!
Prawda boli
Prawda boli 14.09.2019, 16:43
Jakby 74-letni jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 74-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla klap-powieki od podopiecznych!
LM
LM 15.09.2019, 09:49
Ten histeryczno - pornograficzny zgiełk jest wywołany i podtrzymywany przez Mariusza Szalbierza z udziałem trolli internetowych zgromadzonych w farmie śmiłowsko- białośliwskiej. Wydaje się, że robota Szalbierza jest przykładem nowej fali w dziennikarstwie, która ma źródło w pierwotnym, klienckim skuurwieniu tego zawodu i zmianie funkcji informacyjnej na kreacjonistyczną. Wyznania Szalbierza w różnych wypowiedziach, że hołduje w dziennikarstwie niewiedzy i zapomnieniu zostawiają mu jedynie pole do prezentacji fantazji umysłu napędzanego flaszkami.
Szalbierz jest miejscowym, zaściankowym Urbanem, który był z kolei Goebbelsem stanu wojennego.
LM
LM 14.09.2019, 13:06
Są dwie wersje: job twoju mat’ - pieerrdol swoją matkę ( problem Edypa i Jokasty); job twoja mat’ - kuurrwa twoja mamusia.
W swojej publicznej wypowiedzi jako dziennikarz i redaktor naczelny Tygodnika Nowego, Mariusz Józef Szalbierz użył określenia: job twoja mać. A to znaczy: kurrwwa twoja mać.
Mariusz Szalbierz nie mógł znać matki Janusza Lemanowicza, bo od 1953 roku do śmierci 30 sierpnia 1991 roku mieszkała w Wałczu a Mariusz Szalbierz w Białośliwiu albo w innej dziurze zabitej dechami na wschód od Grabówna. W chwili śmierci matki Janusza Mariusz Szalbierz był 29-letnim, początkującym sierściuchem żurnalistyki. Robota podrzędnego sztyfta redakcyjnego lat 80-ych na etacie albo ryczałcie Tygodnika Pilskiego nie dawała mu powodu do łażenia po wałeckich ulicach i krzakach. W dossier własnej roboty nie ma u Szalbierza danych o zatrudnieniu w kluczowym roku 1991, kiedy to zmarła matka Janusza Lemanowicza. W latach 1992-1994 – robił w zespole podrzędnych redaktorów tygodnika Panorama Pilska. Ponieważ głównodowodzącym był tam Krzysztof Horodecki – senator z Wałcza, który był kumplem ze szkoły najmłodszej siostry Janusza, nie dopuścił by do szwendania się Szalbierza po grobie matki Janusza, która już wtedy nie żyła. A więc Szalbierz nic nie wiedział. Dlatego należy przyjąć, że ta wypowiedź „job twoja mać” jest wypryskiem frustracji i prostracji sprymitywizowanego leżeniem do góry duupą intelektu Szalbierza, który nie dawał rady, podobnie jak Ciechanowski wcześniej, w listopadzie 2005 roku. Ciechanowski płakał Szalbierzowi na biurko. Komu płacze na biurko Szalbierz, kto wie?
Janusz
Janusz 31.08.2019, 02:38
Krystyna brała po 20 zł od usługi
Mariusz
Mariusz 14.09.2019, 13:07
Beata brała do buzi w ramach usługi biurowej.
Biurwowo białośliwskie
Biurwowo białośliwskie 14.09.2019, 13:13
Biurwy tak mają. Lubieją.
pytko
pytko 14.09.2019, 13:19
I co? Brały po 20 zł?
us
us 14.09.2019, 13:20
Tak, plus vat.
pytko
pytko 15.09.2019, 09:50
To znaczy 24,60?
us i mz
us i mz 15.09.2019, 09:53
Tak. Przeważnie musiała wydać resztę, bo kto ma akurat 24,60? Wydawała a jako premię dla klienta prezentowała Treponema Pallidum.
czytaj wieprzu
czytaj wieprzu 30.08.2019, 19:36
job twoju mać

niedopuszczalne w grach (i)

job twoju mać

bardzo wulgarne przekleństwo mające charakter obelgi, kierowane pod adresem jakiejś osoby lub jej matki, wypowiadane także dla wyładowania gniewu, złości itp.; *** twoja mać

KOMENTARZE:
przygrzmocona # 2009-08-12

jestem pod wrażeniem 'job twoju mać'... nawet nie wiem jak to odmienić. I wcale nie cieszę się z poznania tej frazy
~gosc # 2009-09-07

jedno z funkcjonujących na Podlasiu wyrażeń
przprz # 2009-12-09

Zdaje się, że to wprost z rosyjskiego wzięte...
Czy to jest SJR (słownik języka rosyjskiego)?
~gosc # 2009-12-09

używam tego na porządku dziennym - tak jestem z podlasia. to popularny zwrot :D
~gosc # 2010-02-01

To jest fascynujące! Zachwycam się tym juz dobrą godzine!!
~gosc # 2010-10-13

haha
a liczba kontrolna filtruje pijanych i zmeczonych :D
~gosc # 2011-02-03

"Job twoju mać" to przekleństwo używane w północno - wschodniej Polsce, na wschód od Białegostoku. W samym Białymstoku nie słyszałem (byłem tam kilka razy, jest fajnie). To przekleństwo jest ponadto używane na codzień na Białorusi i w Rosji (zamiennie z bliadź, blin, suka). To rzeczywiście mocne i rzadko spotykane wyrażenie.
~gosc # 2011-04-10

Ja słyszałem zwrot "partia toja mać" kierowane w stronę postkomunisty w jednym z filmów. Kukiz chyba też to zastosował w jednej z piosenek.
~gosc # 2011-12-18

To bardziej jest *** twoja matka :)
~gosc # 2012-01-29

owszem czesto spotykane przeklenstwo na podlasiu , wielu używa go nie zastanawiajac sie co tak naprawde znaczy , mozna to tlumaczyc w sposob nastepujacy : pier.... Twoją matkę .
~gosc # 2012-05-23

To ukraińskie przekleństwo "a job twoju mat!" używane przez kozaków (Wikipedia) jako okrzyk wojenny. @Up ma racje, to coś około tego
~gosc # 2012-06-26

http://www.youtube.com/watch?v…
1:41 / 3:10
:)
~gosc # 2013-07-11

Powiem tak, żyję już długo, ale nigdy nie słyszałem takiego przekleństwa. Co to w ogóle jest?
~gosc # 2013-07-11

tak zwana IGNORANCJA. sama w sobie nie jest jeszcze może powodem do strzelania sobie w pusty baniak. problem pojawia się wówczas, gdy jacyś ~goście odczuwają potrzebę publicznego się nią chwalenia.
~gosc # 2013-10-05

Przyznam szczerze, że mieszkam w północno-wschodnim rejonie Podlasia (okolice Augustowa) i PRZYZNAJĘ - tak, to jest na porządku dziennym. Słychać to wszędzie, od ulic po zacisza domowe. Przyznam również, że zaskoczyła mnie nieznajomość tego sformułowania, jestem wręcz zdruzgotany, lecz postaram się to zrozumieć!
-Miklaś
~gosc # 2014-01-10

Pochodzę z Warmii. Tu bardzo rzadko używa się tego zwrotu, ale jednak jest on również u nas znany. Może to przez powojenne przesiedlenia ludności ze wschodu.
~gosc # 2014-02-18

Tez mieszkam na Podlasiu i nie ma dnia bez "job twoju mac".
~gosc # 2014-02-18

W Częstochowie jeszcze nigdy w życiu czegoś takiego nie słyszałem. Może to po prostu zależy od regionu?
Jedynie u nas można usłyszeć wulgarny zwrot: ja jebe,
a to dlatego, że inaczej odmieniamy czasowniki ;)
~gosc # 2014-07-14

Kto na Podlasiu bywa ten zna doskonale ;-)
~gosc # 2016-04-14

Nigdy nie byłem na wschód od Wisły (jestem pyrą Z Wielkopolski) i nigdy nie słyszałem żeby ktoś tego używał a jednak zwrot i jego znaczenie znam. Jak to jest z tą niewiedzą innych nie rozumiem
~gosc # 2016-07-25

Używane na terenach dawnego zaboru ruskiego, również w Wielkopolsce.
~gosc # 2017-04-02

ja jestem z radzynia(lubelskie ale na granicy z podlaskim)
u nas raczej żadziej się używa tego.
ktoś wyżej wspomniał że jest to wynik powojennego przesiedlania ludności, z tego co mi wiadomo to komuniści nigdy nie pozwalali osiedlać się bardziej na zachód bo im dalej na zachodzie po wojnie było widać postkapitalistyczne lepsze warunki i burzyło to całą propagandę, natomiast daleeeeko na wschód było latwo się dostać :p

go góry duupą
go góry duupą 15.09.2019, 09:56
Tu się ośle osrrałeś.
a chciałby być ogierem
a chciałby być ogierem 15.09.2019, 10:05
osioł wałaszony.
JL
JL 30.08.2019, 21:39
Są dwie wersje: job twoju mat’ - pieerrdol swoją matkę ( problem Edypa i Jokasty); job twoja mat’ - kuurrwa twoja mamusia.
W swojej publicznej wypowiedzi jako dziennikarz i redaktor naczelny Tygodnika Nowego, Mariusz Józef Szalbierz użył określenia: job twoja mać. A to znaczy: kurrwwa twoja mać.
Mariusz Szalbierz nie mógł znać matki Janusza Lemanowicza, bo od 1953 roku do śmierci 30 sierpnia 1991 roku mieszkała w Wałczu a Mariusz Szalbierz w Białośliwiu albo w innej dziurze zabitej dechami na wschód od Grabówna. W chwili śmierci matki Janusza Mariusz Szalbierz był 29-letnim, początkującym sierściuchem żurnalistyki. Robota podrzędnego sztyfta redakcyjnego lat 80-ych na etacie albo ryczałcie Tygodnika Pilskiego nie dawała mu powodu do łażenia po wałeckich ulicach i krzakach. W dossier własnej roboty nie ma u Szalbierza danych o zatrudnieniu w kluczowym roku 1991, kiedy to zmarła matka Janusza Lemanowicza. W latach 1992-1994 – robił w zespole podrzędnych redaktorów tygodnika Panorama Pilska. Ponieważ głównodowodzącym był tam Krzysztof Horodecki – senator z Wałcza, który był kumplem ze szkoły najmłodszej siostry Janusza, nie dopuścił by do szwendania się Szalbierza po grobie matki Janusza, która już wtedy nie żyła. A więc Szalbierz nic nie wiedział. Dlatego należy przyjąć, że ta wypowiedź „job twoja mać” jest wypryskiem frustracji i prostracji sprymitywizowanego leżeniem do góry duupą intelektu Szalbierza, który nie dawał rady, podobnie jak Ciechanowski wcześniej, w listopadzie 2005 roku. Ciechanowski płakał Szalbierzowi na biurko. Komu płacze na biurko Szalbierz, kto wie?
pytanie
pytanie 30.08.2019, 21:45
Co może wiedzieć o świecie dziennikarz leżący permanentnie do góry duupą?
geometria elementarna
geometria elementarna 30.08.2019, 22:01
Może widzieć jak mu gile i babole wyciekają z klucha na poduszkę. Jeśli przyjmiemy, że w redakcji i w chawirze ma poduszkę.
staszic
staszic 08.11.2019, 17:49
Nie można wykluczyć, że redaktor i wydawca ulotki na peryferiach powiatu, w szkole średniej technikum górnictwa naftowego był przyuczany do praktycznej obserwacji, czy rurą płynie już ropa, czy jeszcze nie. Takie obserwacje najlepiej jest uskuteczniać leżąc do góry duupą a kluchem do dołu. Ciemne okulary są wówczas niezbędne do zabezpieczenia narządu wzroku.
Śmiłowski lud
Śmiłowski lud 30.08.2019, 10:01
A Heniek chcąc się uchronić od kary za pobicie Romana "Tuczniaka" dostał A 09 i nie przyszedł na swoją sprawę karną, bo mu leciało przez nogawki cuchnące coś, zakażone.
Czy to mogło być, że mu ktoś zasadził "tłok czekoladowy" w odtylca zakażony wcześniejszą penetracją chorej kozy? A wiadomo, że były kozy zaraz za zakładem od strony Pawłowskich.
Lingwista
Lingwista 30.08.2019, 20:24
Są dwie wersje: koń twoje mat’ - pieerrdol swoją matkę ( problem Edypa i Jokasty); job twoja mat’ - kuurrwa twoja mamusia.
errata
errata 30.08.2019, 21:42
jest: koń twoje mat',
powinno być: job twoju mat".
Deklaracja tożsamości
Deklaracja tożsamości 30.08.2019, 10:03
Śmiłowski lud pamięta. Kochamy naszego pana z sercem mimo ***zki.
wykładnia
wykładnia 30.08.2019, 10:05
***zki - s.r.a.c.z.k.i
syn krechy i wieprza
syn krechy i wieprza 30.08.2019, 06:34
Po każdej wizycie turasa leci mi z odtylca więcej odchodów, niż teraz z awarii do Wisły

Pozostałe