Nie żyje Bogusław Mikita. Żegnamy przyjaciela i wspaniałego człowieka

  • 21.01.2019, 10:35
  • bek
Nie żyje Bogusław Mikita. Żegnamy przyjaciela i wspaniałego człowieka
PIŁA  Zmarł Bogusław Mikita, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II w Pile, były pilski wicestarosta i prezes Stowarzyszenia Porozumienie Samorządowe. Zostawił nam przesłanie: - Bądźcie zdrowi, szczęśliwi i otwarci na drugiego człowieka, szczególnie tego, który potrzebuje pomocy. Pogrzeb ś.p. Bogusława Mikity odbędzie się w dniu 23 stycznia 2019 r. Msza święta o godz. 12.00 w Kościele p.w. św. Józefa w Pile ul. Korczaka 79 / Podlasie/. Uroczystości pogrzebowe o godzinie 13.00 na Cmentarzu Komunalnym w Pile (ul. Motylewska). Rodzina zmarłego prosi o nieprzynoszenie kwiatów i zniczy. Podczas uroczystości pogrzebowej odbędzie się kwesta na rzecz budowy Hospicjum w Pile.

 

W sobotę, 19 stycznia, zmarł Bogusław Mikita, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II w Pile i Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Domu Pomocy Społecznej w Pile. W latach 2010-2013 był wicestarostą Powiatu Pilskiego, a wcześniej – do 2010 r. - etatowym członkiem Zarządu Powiatu. Przez 10 lat (2006-2016) pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia Porozumienie Samorządowe w Pile. - Żegnamy przyjaciela, dobrego człowieka o wielkim sercu i umyśle – mówią pracownicy i mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II w Pile. Strona internetowa DPS-u w sobotę przybrała czarne barwy…

- Żegnamy dyrektora, przyjaciela i wspaniałego człowieka. Bogusław Mikita pozostanie na zawsze w naszych sercach i pamięci – napisali Jego współpracownicy z Domu Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II, składając jednocześnie wyrazy współczucia rodzinie.

Ta śmierć zaskoczyła wszystkich – mimo, że z chorobą nowotworową Bogdan Mikita dzielnie walczył od paru już lat. Ale zwyciężał! Był pełen optymizmu w tej walce i wiarą oraz siłą charakteru budził podziw przyjaciół i otaczających Go ludzi. Wielu nie miało wręcz pojęcia o Jego chorobie. To on dawał nam siłę. Do końca wierzył, że wygra i tę batalię. – Omówimy to, gdy wyjdę ze szpitala – mówił – Idzie ku dobremu – zapewniał.

Bogdan był dobrym człowiekiem - jakie to znaczące, że dzisiaj wszyscy to podkreślają… Właśnie to. Bo naprawdę wielu z nas zaznało tej dobroci. Nie oglądał się na innych, gdy potrzebne było działanie. Pierwszy wyciągał rękę. A pomagał na każdym polu. Jak mógł.

Zaangażował się w działania na rzecz powstania hospicjum stacjonarnego w Pile. Jako wiceprezes Towarzystwa Pomocy Chorym im. Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej w Pile budującego pilskie hospicjum, wspierał je całym sercem.

Był pomysłodawcą Pilskiego Kalendarza Artystycznego i Artystycznego Kalendarza Przyjaciół DPS. To było Jego „dziecko”. Wydawnictwo to ukazujące się od 2013 roku prezentuje artystów naszego środowiska, prace malarskie, fotografie, poezję.

Piękna rzecz. 

Wspólnie z Tomaszem Perlicjanem organizował comiesięczne Spotkania Kalendarzowe w Klubie Muzycznym SCENA w Pile, podczas których prezentowani byli artyści naszego środowiska, malarze, rysownicy, fotograficy, muzycy, wokaliści, poeci, prozaicy...  Były to wieczory pełne sztuki i magii jednocześnie. Nastrojowe, bogate treścią, ważne. Dbał o tę naszą pilską "boską cząstkę", o talenty, które w nas drzemią. Chyba jako jedyny samorządowiec poświęcił się tak osobiście temu właśnie działaniu - kulturze pilskiej. Kochał malarstwo, zachwycał się pracami naszych malarzy i fotografików, cenił poezję. Zaprzyjaźnił się z Janem Kantym Pawluśkiewiczem, który dzięki Bogdanowi, co roku przekazywał nieodpłatnie swoje prace do pilskiego artystycznego kalendarza. Znajdywał mecenasów dla tejże kultury. Miał kolejne plany związane z twórczością pilan i mieszkańców powiatu pilskiego.

Jako szef DPS-u także nie miał sobie równych. Nigdy. Mieszkańcy Go uwielbiali. A On sam widział wszystko - najmniejszą niedogodność i najdrobniejszą potrzebę starszego, chorego człowieka, której zaspokojenie mogłoby przynieść chwilową ulgę, radość, czy choćby cień uśmiechu. Potrafił to realizować. Dużo zmieniło się w DPS-ie podczas Jego dyrektorowania - i nie dotyczy to wyłącznie remontów, nowego sprzętu itp. - czyli tego, co oczywiste. Chodzi o wszystko co zrobił "dla ducha" - wystarczy wspomnieć wymyślony przez Niego pełen barw Pokój Marzeń - z fototerapią, gdzie seniorzy nabierali sił lecząc się światłem, gdzie odbywały się spotkania z muzyką, z poezją. Z okazji 1050 rocznicy chrztu Polski zorganizował tam czytanie przez samorządowców i gości powieści Kraszewskiego. – Pan dyrektor czytał najpiękniej. Ma wspaniałą dykcję. Można by słuchać przez cały dzień! – ocenili mieszkańcy.

Lubili z Nim spędzać czas. Czuli, że On naprawdę jest ich przyjacielem.

Bogdan Mikita mówił, że tworząc ten pokój, zainspirowali się scenami z filmu "Marzyciel". No właśnie... Bogdan był marzycielem. Marzycielem realizującym marzenia.

W DPS-ie organizował także spotkania dla mieszkańców z rodzinami i przyjaciółmi, pełne atrakcji, muzyki i niespodzianek. - Doskonale wiemy jak ważną rolę w życiu naszych podopiecznych odgrywa utrzymywanie kontaktu i wzmocnienie więzi z osobami bliskimi i przyjaciółmi. Dlatego to robimy. Chcemy by ten dzień był dniem szczególnym dla każdego - mówił.

Potem wyremontował przestrzeń przed Domem. Stworzył tam ogród z uroczymi zakątkami relaksu, spotkań i ciszy. Ale ogród stworzył im nawet w windzie. Wymyślił, by przykleić tam kwiatową grafikę, by mieszkańcy mieli odrobinę łąki w czterech ścianach. Bo mieszkańcami tego Domu są osoby przewlekle, somatycznie chore, które wymagają nie tylko całodobowej opieki, ale również wsparcia, dobrego słowa i życzliwości. Te, które nie są chore obłożnie, potrzebują tam po prostu ŻYĆ. O to dbał Bogdan Mikita. Planował jeszcze na placyku przez wejściem do DPS ustawić scenę, by latem organizować dla podopiecznych Domu koncerty z prawdziwego zdarzenia. Bo koncerty były. Ale On chciał więcej, lepiej. Miał także w planie wydać gazetę dla i o mieszkańcach. Pomysł gonił za pomysłem… Wierzył, że wszystko jeszcze przed Nim…

Już mocno chory, współtworzył (wspólnie z wydawcą, Edmundem Wolskim) kolejny artystyczny kalendarz z pracami artystów malarzy, fotografików i poetów na bieżący 2019 rok. Artystyczny Kalendarz Przyjaciół DPS w Pile ukazał się pod koniec 2018 roku. Zostawił w nim przesłanie dla nas:

"W tej, artystycznej formie, staramy się przekazać ideę pomagania bliźnim. Pragniemy uwrażliwić Was na potrzeby osób pokrzywdzonych przez los, samotnych, dotkniętych chorobami. Otwórzcie swoje serca w tę stronę... Patron DPS w Pile, Święty Jan Paweł II powiedział m.in. „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” Posłuchajmy tej wskazówki. Niech takie przesłanie przyświeca nam przez cały 2019 rok. Bądźcie zdrowi, szczęśliwi i otwarci na drugiego człowieka, szczególnie tego, który potrzebuje pomocy. Jeśli zapragniecie uczynić coś więcej w tym zakresie, serdecznie zapraszamy do kontaktu i współpracy z naszymi Stowarzyszeniami. Jednocześnie bardzo dziękujemy tym wszystkim, którzy dotąd wspierali Stowarzyszenie Przyjaciół DPS w Pile za wyrazy dobroci materialnej i niematerialnej. Wszystkie były, są i będą dla nas bezcenne.

Życzę Państwu, żeby utwory i obrazy zamieszczone w tym Kalendarzu czyniły milszym każdy dzień 2019 roku…"

Bogusław Mikita

dyrektor DPS im. JP II w Pile

Edyta Kin

 

Eligiusz KOMAROWSKI, Starosta Pilski: - Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Bogusława Mikity. Współpracowaliśmy w ramach samorządu Powiatu Pilskiego. W ostatnich latach z powodzeniem pełnił funkcję dyrektora DPS im. Jana Pawła II w Pile - niedawno wspólnie organizowaliśmy i świętowaliśmy 25-lecie Domu. Był człowiekiem bardzo oddanym swojej pracy, Pile i powiatowi. Pomagał stowarzyszeniom i organizacjom w ich działaniach charytatywnych, wspierał rozwój kulturalny Ziemi Pilskiej. Jako wiceprezes Towarzystwa Pomocy Chorym im. Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej w Pile angażował się w działania na rzecz zbudowania w naszym mieście hospicjum stacjonarnego. Będzie nam brakować Jego działań. Rodzinie i bliskim Bogusława Mikity składam najszczersze kondolencje.

 

Edmund WOLSKI, dyrektor BWAiUP w Pile, wydawca Pilskiego Kalendarza Artystycznego oraz Artystycznego Kalendarza Przyjaciół DPS w Pile:  -  Jesienią 2012 roku, racząc się czarną kawą, wymyśliliśmy z Bogdanem „Pilski kalendarz artystyczny 2013”, który miał uczcić jubileusz 500-lecia Piły. Bogdan „wyposażył” tę niezwykłą publikację wspaniałym zbiorem wierszy Leszka Aleksandra Moczulskiego „W zwierciadle pilskich wód”, ja postarałem się o ilustrujące je fotografie i stworzyliśmy coś, co od razu podbiło serca wielu osób. W następnych latach Kalendarz łączący malarstwo z poezją miał kolejne edycje (razem 7), a Bogdan za każdym razem dwoił się i troił, żeby pozyskać sponsorów do tych publikacji, pozostawiając mi stronę artystyczną wydawnictwa. Tworzyliśmy rzecz piękną i niepowtarzalną, taką, którą chwalił nawet Jan Kanty Pawluśkiewicz, z czego Bogdan był szczególnie dumny.

Trochę inaczej było z „Artystycznym kalendarzem przyjaciół DPS w Pile 2019”.  Kiedy prace nad nim nabierały realnego kształtu Bogdan już ciężko chorował. Może dlatego podskórnie wyczuwałem w nim pewną niecierpliwość, większe niż wcześniej oczekiwanie na efekt końcowy. Nalegał wręcz, żeby Kalendarz wydać przed 6 grudnia. I żeby koniecznie znalazły się w nim wspomnienie o Pani Bożenie Świniarskiej (wieloletniej przewodniczącej DPS w Pile, która zmarła w październiku) i jej utwór „Błogosławieństwa starego człowieka”. Rankiem 25 listopada w swoim smartfonie znalazłem tekst Bogdana o Pani Bożence, który w nocy sam napisał na szpitalnym łóżku pomimo straszliwego cierpienia. Zakończył go następującą frazą: „Pani Bożenka odeszła na wieczną służbę. Będzie nam Jej bardzo brakowało”.

40 pachnących farbą kalendarzy, wydrukowanych w ekspresowym tempie przez Waldka Grzebytę, zawiozłem Bogdanowi do szpitala 4 grudnia. Był szczęśliwy, że może nimi obdarować lekarzy i pielęgniarki, którzy nim się opiekowali.  Następnego dnia poprosił o następnych 20 egzemplarzy.

Kiedy je zawiozłem, dziękował i snuł plany: „Edziu, w tym roku musimy koniecznie wydać kalendarzowe tomiki”. Gdy to mówił, Jego oczy zaszkliły się od łez, a głos się lekko załamał. Zaraz zmienił temat, bo nie lubił okazywać słabości.

A ja w tym momencie pomyślałem, jak wiele musi w Nim być hartu ducha, skoro będąc w takim krańcowo trudnym położeniu, myśli o tomikach z pięknymi obrazami i wierszami.

I jeszcze jedna refleksja. We wstępie do tegorocznego Kalendarza umieściliśmy następujący cytat patrona DPS w Pile, Świętego Jana Pawła II: „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.”

Bogdan potrafił się dzielić z innymi.

 

_______________________________________________________________________________________________

Pogrzeb ś.p. Bogusława Mikity odbędzie się w dniu 23 stycznia 2019 r. Msza święta o godz. 12.00 w Kościele p.w. św. Józefa w Pile ul. Korczaka 79 / Podlasie/. Uroczystości pogrzebowe o godzinie 13.00 na Cmentarzu Komunalnym w Pile (ul. Motylewska). Rodzina zmarłego prosi o nieprzynoszenie kwiatów i zniczy. Podczas uroczystości pogrzebowej odbędzie się kwesta na rzecz budowy Hospicjum w Pile.

 

bek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe