W Pile będzie jednak ulica 14 Lutego

  • 26.03.2019, 12:24
  • bek
W Pile będzie jednak ulica 14 Lutego
PIŁA  Zakochani wygrali z kapralem Konieczką

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę kasacyjną Wojewody Wielkopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, tym samym nazwa ulicy 14 Lutego ostatecznie wróciła do Piły. Jej patronem jest teraz Święty Walenty.

Przypomnijmy: Zgodnie z ustawą dekomunizacyjną ulica 14 Lutego otrzymała nowe uzasadnienie – stała się datą odnoszącą się do dnia zakochanych. Wojewoda wydał jednak rozporządzenie zastępcze, którym zmienił nazwę ulicy na ul. Piotra Konieczki. Uzasadnienie wskazuje na to, iż wojewoda nie zapoznał się z treścią uchwały podjętej przez pilskich radnych. Z uwagi na te okoliczności, możliwe było odwoływanie się od decyzji w kolejnych instancjach sądu. Ostatecznie zapadła decyzja, że ulica 14 Lutego może pozostać w Pile.

***

14 lutego – to data upamiętniająca powrót Piły do Macierzy. Miasto zostało jednak wyzwolone przez Armię Czerwoną. Po społecznych konsultacjach zdecydowano, że ulica nadal będzie nosiła nazwę 14 Lutego, tyle że jej nowym patronem będzie Święty Walenty. IPN-owi i wojewodzie taka pozorna zmiana oparta na nowej argumentacji dla nazwy wyraźnie nie przypadła do gustu i w tej sprawie dotarło do Piły rozporządzenie zastępcze  od Wojewody Wielkopolskiego, którym nadał ulicy 14 Lutego w Pile nazwę Piotra Konieczki.  

Opinie pilan w tej sprawie były podzielone. Większość mieszkańców ulicy biorących udział w zorganizowanych konsultacjach społecznych opowiedziała się wówczas za pozostawieniem nazwy 14 Lutego.

Stąd odwołanie radnych od decyzji wojewody. Ten jednak - wydając rozporządzenie – najprawdopodobniej nie był zapoznany z treścią podjętej przez nich uchwały. Stąd możliwe były odwołania w kolejnych instancjach sądu. Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę kasacyjną Wojewody Wielkopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, tym samym podtrzymał nazwę - ulica 14 Lutego ostatecznie wróciła do Piły.

- Fundamentalną kwestią, która nam przyświecała, to przywracanie pamięci i budowanie tożsamości o wydarzeniach i bohaterach z dziejów naszego kraju i Wielkopolski – tłumaczył Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski. - Zweryfikowaliśmy prawie 30 tys. wszystkich nazw ulic w województwie, z czego do 140 mieliśmy wątpliwości. Do 13 grudnia zarządzeniem zastępczym zostało zmienionych 51 nazw.

 

 

bek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
cytat
cytat 30.03.2019, 21:05
"Zakochani wygrali z kapralem Konieczką". To okrutna głupota ten tekst. Kapral Konieczko umarł bo kochał Polskę i bronił jej do krwi ostatniej. Nie ma punktu stycznego dla prowadzonych na postronku popędów par jedno- czy wielopłciowych a oddaniem życia za kraj.

Zakochani są sami na świecie
Dopóki nie zjawi się dziecię.
Izaak
Izaak 29.03.2019, 19:07
Fakt jest taki, że Theodor Roosevelt nie doczekał do konferencji w Jałcie, bo umarł 26 lat wcześniej.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 29.03.2019, 20:12
Masz rację Izaak,Theodor Roosevelt rzeczywiście zmarł 26 lat wcześniej,jednak mi chodziło o Franklina Delano Roosevelta,porostu na skutek prowokacji czy pomyłki jak kto woli wymieniłem niewłaściwe imię,niewłaściwego prezydenta,a ulica Roosvelta w Pile to ulica Franklina Delano a nie Theodora zgadza się,i Theodor i Franklin Delano Roosveltowie nie mają żadnych związków i żadnych zasług dla Piły,ten pierwszy nawet się nią nie interesował a ten drugi ją cynicznie wykorzystał i sprzedał Stalinowi wraz z całą Polską,ponadto zmarnował wielki wysiłek i ciężką pracę Jana Karskiego,który bezskutecznie zabiegał u niego osobiście w Waszyngtonie o ratunek dla polskich Żydów masowo mordowanych przez hitlerowskie Niemcy.
Franklin Delano Roosvelt był świetnym prezydentem dla USA ,wyciągnął ten kraj z wielkiego kryzysu finasowego,ale dla naszego miasta i naszego kraju nie uczynił nic a wręcz zaszkodził,takie są fakty jednak to nie Twoja ani moja rzecz jak ma się nazywać ulica ta czy inna,ani rządu ani samorządu a jedynie mieszkańców danej ulicy,ja mieszkam na ulicy Łowieckiej 8/26 w Pile i jestem z tej nazwy całkowicie zadowolony,polityka niech nie miesza się do nazw ulic,placów,budynków,i chociaż Bohaterowie Stalingradu to dzielni ludzie to jednak nie bohaterowie Piły,a ulica Staromiejska jakoś lepiej brzmi niż ulica Buczka to nie moja sprawa jak te ulice mają się nazywać,skoro tyle lat te nazwy się utrxymywały i nikomu to nie przeszkadzało to po co denerwować mieszkańców i zmieniać im nazwy ulic.
Ezaw
Ezaw 30.03.2019, 20:20
Łowiecka, Karpacka, Tucholska, Wawelska, Tczewska, Bydgoska, Podchrążych, Wałecka, Wągrowiecka, Grabowa, Śmiłowska, Browarna, Wodna, to są nazwy ulic niekontrowersyjne. Ale już Kossaka może ktoś nie znosić za jego Piłsudskiego na Kasztance, Lelewela ktoś może uważać za spolszczonego szkopa, Niepodległości ktoś uwielbiający Stalina może tęsknić za tą nazwą a inny ktoś emocjonalnie związany z Adolfem Hitlerem może ubolewać, że ta ulica za Niemca miała taką właśnie śliczną nazwę Adolf Hitler Strasse. Ulica 14 Lutego jest faktycznie gloryfikacją zajęcia przez Sowiety terenu zdobycznego. I tak na dyplomach, laurkach, tak zwanych "pocziotnych gramotach" gratulował Józef Stalin swoim bojcom zajęcie terenu a nie wyzwolenie. Obecne przewłaszczenie tej daty z wejściem drugiego okupanta na datę związaną z umiłowanym przez zakochanych mnicha Walentego jest oszustwem, kpiną z człowieka prostego, intelektualnym fałszem, dziadostwem moralnym
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 31.03.2019, 06:15
Oczywiście wkroczenie Sowietów do Piły w 1945 roku nie oznaczało suwerenności,jednak faktem jest że Polska wróciła na mapę świata,różnica między okupacją hitlerowską a okupacją sowiecką była taka że podczas okupacji niemieckiej tępione były wszelkie przejawy polskości,Polska biało czerwona flaga,godło polskie i mowa polska była zakazana,nie do przecenienia jest fakt źe razem z Polską na tą mapę w jej granicach znalazła się Pila,która nie doczekała się wolności w 1918 roku,a dopiero wróciła na mapę w 1945 roku,i chociaż była to Polska kontrolowana,to jednak Polska ,ludzie nie musieli już ukrywać polskości ze strachu przed okupantem,przestano mordować Polaków za polskość,dlatego to pozytywna data,jednak nie w tym rzecz,rzecz w tym że mieszkańcy tej i innych ulic nie życzyli sobie zmiany,zapewniam Cię Ezaw źe nikt w Polsce nie chciałby aby jego ulica nosiła nazwę zbrodniarzy nazistowskich czy bolszewickich jednak data 14 lutego jest tak ważna ponieważ wtedy Piła,polskie przecieź historycznie miasto znalazło się w granicach Polski po raz pierwszy od końca XVIII wieku.
Abram
Abram 31.03.2019, 15:47
Polska była na mapach świata przed 1 września 1939. Nie jest prawdziwe stwierdzenie, jakoby Sowiety nie gnębiły, mordowały Polaków. Obowiązkowa nauka języka rosyjskiego była przejawem hegemonii ruskich nad zwykłym Polakiem, który niekoniecznie chciał się uczyć języka morderców swoich bliskich.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 31.03.2019, 21:12
Owszem sowiety gnębiły i mordowały Polaków, zaczynając od Katynia,jednak na datę powrotu Piły do Polski trzeba patrzeć inaczej,poprostu Piła 14 lutego 1945 roku powróciła do polskości nie tylko geograficznie ale i kulturowo,to juź nie było Schnaidemuhl,stało się napowrót polskim miastem z polskim mieszkańcami w granicach Polski po raz pierwszy od prawie 140 lat,to nie było sowieckie miasto z rosyjską nazwą,tylko polskie miasto ,Polacy,którzy mieszkali w tym mieście,musieli czuć wtedy ogromną radość nie dającą się porównać z niczym innym,dlatego ta data 14 lutego 1945 roku jest datą w Pile świętą,historyczną,datą powrotu do Polski,to nie jest data zmiany niemieckiego miasta w rosyjskie,dlaczego Ezaw nie chcesz tego zrozumieć,na budynkach i urzędach zmieniono flagi niemieckie na polskie nie na rosyjskie czy sowieckie,przed 14 lutego 1945 roku języka polskiego nie uczono w szkołach,to była ogromna różnica,Polacy mieli swój przemysł,w Pile fabryka żarówek znana pod nazwą Philips była całkowicie polskim zakładem nie rosyjskim czy holenderskim jak teraz,i tą fabrykę załoźyli Polacy,podobnie jak dzisiejszy Karpol,którego właścicielem są Niemcy,wcześniej ten zakład nazywał się Izolacja i został założony przez Polaków i był prowadzony przez Polaków nie przez Rosjan,szkoły były polskie,urzędy polskie,tam obowiązywał polski język nie niemiecki czy rosyjski,naprawdę Ezaw nie widzisz róźnicy między Piłą polskim miastem po 14 lutego 1945 roku a Schnaidemuhl niemieckim miastem przed tą datą,otóź w Schnaidemuhl nie wolno było mówić po polsku,nie wolno było się uczyć polskiego,nie było polskiego premysłu tylko niemiecki,nie było polskich szkół i urzędów,prezydent Piły był Niemcem nie Polakiem,dzisiaj naprzykład Piła teź jest polskim niepodległym miastem z polskim świetnym starostą i prezydentem ale przemysł nie jest polski,wszystkie większe zakłady to kapitał zagraniczny,przed 1990 rokiem Piła była bardziej polskim miastem niż jest teraz,owszem kraj był zależny od Sowietów,ale dzisiaj jest zależny od Amerykanów,,mimo wszystko miasto jest polskie,taka jest historia,oczywiście ja nie chcę tutaj nikogo potępiać,lubię Polaków,Niemców,Rosjan,Amerykanów, Ukraińców,Żydów ,Arabów i każdy jest w naszym polskim mieście miłe widziany pod warunkiem że potrafi uszanować mieszkańców tego miasta i stosuje się do zasad ustanowionych prze Pilan .takźe jak widzisz Ezaw różnica między Schnaidemuhl a Piłą jest kolosalna.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 29.03.2019, 20:32
Marian Buczek według mnie był dzielny i nieprzeszkadzała mi nigdy ta nazwa ulicy oczywiście.
VI podstawówki
VI podstawówki 30.03.2019, 20:42
"nie" z czasownikami pisze się rozłącznie.
Noe
Noe 29.03.2019, 15:04
Jeśli robi się coś celowo i świadomie, to nie jest błąd a chamstwo.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 29.03.2019, 18:09
Ktoś, kto wyraża się w tonie pewności ma zazwyczaj problem ze zmianą zdania w zetknięciu z faktami.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 28.03.2019, 05:17
Żaden rząd nie powinien zajmować się nazwami ulic,to są kompetencje mieszkańców tych ulic,ludzie którzy na codzień mieszkają na tych ulicach,doskonale wiedzą czy aktualna nazwa jest dobra czy też nie,widocznie 14 lutego jest dla mieszkańców tej ulicy nazwa właściwą i nie potrzebują zmiany nazewnictwa ulicy,nic nie jest czarno białe,a fakt że Piła po raz pierwszy od 1791 roku znalazła się w granicach Polski jest raczej faktem pozytywnym i raczej jest to dzień,który jest dla Pilan z tego powodu ważny,dobrze że samorząd Piły zareagował i nie pozwolił narzucić odgórnie zmiany nazwy chociaż tej ulicy,i chociaż nie podobały i nie podobają mi się nazwy Bohaterów Stalingradu( walka o Stalingrad nie jest powiązana z Piłą) nazwa Roosvelta( Teodor Roosvelt sprzedał Polskę Sowietom w Jałcie i bezczelnie ignorował raporty Jana Karskiego o Holokauście ) to nie narzucam mieszkańcom tych ulic swojej wizji,jeżeli będą chcieli zmiany sami ją zaproponują.
Wielep
Wielep 28.03.2019, 13:20
Teodor Roosevelt zmarł 6 stycznia 1919, głupku. I nie Roosvelt, głupku.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 29.03.2019, 04:55
Oczywiście nie Teodor a Franklin Delano Roosevelt,celowo i świadomie popełniłem ten błąd ,ponieważ byłem ciekaw kto i jak zareaguje,taka prowokacja stylistyczna,ludzie którzy nie chcą merytorycznie dyskutować chętnie przekierują dyskusję na kwestie stylistyczne
LM
LM 29.03.2019, 14:58
To nie stylistyka tylko chamstwo wspierane niewiedzą. Chamstwo i głupota są to bliźnięta. Najpierw do sporu, wymiany myśli trzeba ustalić przedmiot rozważań. Jeśli chcesz Mastalerek zajmować się prowokacjami, zgłoś się do Barabasza w Tygodniku Nowym, on tam ma grupę smętnych prowokatorów i podjjeebywaczy o nazwie "Czarny Baran Pikadora".
Jan
Jan 28.03.2019, 21:32
Nie wiem, kto tu jest głupkiem...
https://mapa.targeo.pl/rooseve…
Agnieszka O.
Agnieszka O. 29.03.2019, 15:03
Głupkiem jest Mastalerek. W dodatku nie nauczył się korzystać z bogactwa polskiej gramatyki, ortografii i stylistyki.
Co stylistycznego jest w podaniu fałszywego nazwiska osoby? To debilizm i chamstwo.
Łukasz Mastalerek
Łukasz Mastalerek 29.03.2019, 16:35
Bardzo ciekawie,eksperyment się udał,w tej dyskusji da się zauważyć pewną chęć dogryzienia,ale ja się nie obrażę.
nieznany
nieznany 28.03.2019, 13:23
Dobre....
horrendum dziadostwa
horrendum dziadostwa 26.03.2019, 20:11
To jest szalbierstwo, historyczny fałsz. Nazwa tej ulicy została pierwotnie ustalona z powodu zajęcia terenu Schneidemuhl przez sowiety, dla uczczenia okupacji, utrwalenia władzy radzieckiej.
Znajdowanie nowych uzasadnień dla starych przeszłych czasów i opresji z tym związanych dowodzi, jak potrzebna była lustracja, która niestety padła pod naciskiem starej komuny. A powinno być tak, jak proponował Cejrowski: wszyscy won!
W Wałczu też jest dążenie do przywrócenia nazwy "12 Lutego". Też starocie, ekshumy komuny ze zbowidu prą do powrotu starego. Można się zgodzić pod warunkiem, ze ruskie położą z powrotem tory kolejowe z Wałcza do Jastrowia.

Pozostałe