Posprzątajmy wokół siebie…

  • 02.04.2019, 00:13 (aktualizacja 02.04.2019, 00:18)
  • contact contact
Posprzątajmy wokół siebie…
Hiszpan sprząta w Poznaniu i rzuca wyzwania. Czy będzie odzew w naszym regionie?

O akcji stało się głośno w całym kraju. Miquel Garau Ginard pochodzi z Hiszpanii. Od pół roku mieszka w stolicy Wielkopolski. Zwrócił uwagę na śmieci walające się po mieście. Postanowił dać przykład i zaczął je sprzątać.

Zawsze, gdy zbierze śmieci, a robi to codziennie, układa je w formie góry tworząc tzw. górę wstydu. Tuż obok niej zostawia tabliczkę z napisem: „Czy to twoje?" – po to, aby zwrócić uwagę na problem.

Miquel zachęca innych by czynili to samo przez minimum 10 minut dziennie, choć sam poświęca na to więcej czasu. Oprócz swoich znajomych zaprosił do sprzątania m.in. prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, Roberta Lewandowskiego, Andrzeja Dudę, czy Roberta Biedronia. Jako pierwszy wyzwanie podjął Jacek Jaśkowiak.

- Przyjmuję wyzwanie z wielką radością. Wszystkich nas razi brud na ulicy. Trzeba zmienić ludzkie zachowania. Gdyby wszyscy w Poznaniu włączyli się do akcji, to nasze miasto byłoby najczystsze w Europie- mówił w mediach Jacek Jaśkowiak.

Problem zalegających śmieci dotyczy też miejscowości naszego regionu. Lasy wokół Piły pełne są nielegalnych składowisk (fot.). Wielkopolska już dawno przestała być wzorem porządku i gospodarności, pod tym względem już od kilku lat zdecydowanie przegrywa z regionami Polski Wschodniej. Warto więc, korzystając z coraz ładniejszej pogody, rozejrzeć się wokół siebie i pójść za przykładem Miquela. Wystarczy, że posprzątamy wokół swoich miejsc zamieszkania.

A może za przykładem prezydenta Poznania pójdą samorządowcy z mniejszych miejscowości. Jest to przecież idealna okazja by zaprezentować się społeczeństwu z dobrej strony, a przy okazji zrobić coś konkretnego dla środowiska i poprawy wizerunku naszych miejscowości.

(red)

 

contact contact

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Sandra
Sandra 12.05.2019, 13:16
Hej, umówię się z Panami na dyskretne i sekretne schadzki. Mam 21 lat jestem po rozwodzie i nie oczekuje mężczyzny na stałe. Zachęcam do kontaktu przez ten portal : http://www.czatkobiet.pl/xsand…
Wielep
Wielep 17.04.2019, 16:08
Tak, jak na tym zdjęciu wyobrażam sobie bałagan w oświacie zaserwowany przez Jerzego Buzka i jego rząd Akcji Wyborczej Solidarność.
Jest bardzo dziwne, że nie podnosi się publicznie tego zjawiska, które doprowadziło do degrengolady system oświaty. Podział 6 - 3 -3 to dzewiętnastowieczny relikt, który się nie sprawdza w czasie rewolucji informatycznej. Podobnie przywrócenie powiatów, które są w nowych realiach niepotrzebne jest dziełem umysłu Buzka i jego ekipy.
LM
LM 17.04.2019, 16:12
Profesor Jerzy Buzek obudził się o świcie.
Entropia kraju rośnie. Czy tego nie widzicie?
Przeciągnął się, i nagle opadła go myśl bystra:
By zmienić stan układu, zwolnimy dziś ministra.
Albowiem zważyć trzeba opinię trzech idoli;
Zbycha, Kostka -jąkały i Janka, co gęgoli.
Na przesłuchaniu u M. Olejnik zeznali tak:
Bajzel zostaje, mafia zostaje, odchodzi Kwak.
Nikt w sejmie, ani w rządzie nie będzie lał mi wody,
Że prawo, sprawiedliwość, to stopnie są swobody.
Pan premier schrupał w kuchni bekonowego chipsa,
Swobodą rządzi przecież reguła faz J.Gibbsa,
A mówi mi na ucho Kamińska, dusza bratnia,
Waltz zwiała, Bauc naknocił i faza to ostatnia.
Pan premier wciągnął gatki, tyłem na lewą stronę;
Finanse, wojsko, zdrowie, zus, wszystko jest spieprzone!
Zapłakał rzewnie, cicho, gdy wspomniał o oświacie.
Rządzenie tak mnie ciśnie, jak te cholerne gacie.
I tylko w bezpieczeństwie Kaczyński nie dał ciała,
Lecz jeśli go nie zwolnić, entropia by zmalała.
Okropny Balcerowicz dał gospodarce mata,
Mrożenie koniunktury, to nie jest adiabata.
Już dziesięć lat minęło realizacji planu
Ubyło pracy, wiary, przybyło bałaganu.
Układać się z uwolem, do bólu będę szczery,
To, jak mieć stryk na szyi, lub żółte mieć papiery.
Jeszcze ze dwa miesiące i w ekonomii rypnie
Lecz cóż chcieć od faceta, co się urodził w Lipnie?
Spłynęły do kanału Wałęsy myśli prędkie,
Że nie dać ludziom rybę, a że dać ludziom wędkie,
Że nie chcem, ale muszem, że przeciw, choć przecież za
Raz plus jest minusowy, to znów znak dodać ma.
Tak może pleść, nawijać, kto w głowie ma na opak.
A jakże, Big Elektryk, to też spod Lipna chłopak!
Czy może naród, państwo wznieść się na chwały szczyty
Gdy lipnych ma przywódców i lipne ma elity?
Nawet prezydentowi czasem się szkit poślizgnie,
Szczególnie, gdy na bani zamarzy o ojczyźnie.
Z rozdartym sercem goja, koszerną pijąc lufkę,
Wkłada na głowę myckę, to znowu maciejówkę,
Pokiwa się pod ścianą, ziemię wyściskać każe.
Obśmieją się jak norki weseli baleciarze
Gdy Siwiec trawkę skubnie, upadłszy na kolana.
Ziemia to jeszcze polska, czy już ta obiecana?
W schizofrenicznym zwidzie krajobraz sunie mglisty
Komuna nie ma Heimat. Zasrany los komunisty.
Pan premier wyjął z szafy skarpetki nowe zgrabne.
Założyć mam wełniane, czy modne dziś Jedwabne?
Spojrzał na bose stopy i powziął myśl ciekawą:
Wałęsa wielbił lewą, Kwaśniewski skręcił prawą.
Szczęśliwa Polska cała, prześwietni prezydenci,
Elektryk myśli, wielbi, magister pije, kręci.
Na troski prostych ludzi, na nowe rugi chłopa
Odpowie pan prezydent: Tak żąda Europa!
Polska i Europa, jak krzyż na Żwirowisku.
Pogłaskać starszych w wierze, papistę zlać po pysku.
Jak ten dylemat stary: Ordona sypać szaniec,
Czy oddać róg i czapkę i śnić chocholi taniec?
Tak dumał pan profesor, wstawszy o bladym świcie.
Jest kiepsko, będzie gorzej. Nie będzie? Zobaczycie.
Za parę chwil wybory. O władzy wielu marzy,
I Miller się szykuje z watahą sowieciarzy
Dla zbędnych niepokornych we Wronkach zrobi getto
I będzie mógł nareszcie posłużyć się Berettą.
Bo nie Jaś to Kowalski, a maczo z tęgą kuśką.
Ojcem mu Stalin, Lenin, Dzierżyński zaś mamuśką.

jl KOBRA 17 sierpnia 2001 Piła.
Kto ty jesteś, Polak mały
Kto ty jesteś, Polak mały 18.04.2019, 18:07
Podobno w Rosji naród znowu wielbi Stalina. Czas się zbroić. Każdy obywatel musi mieć prawo kupić broń i amunicję w sklepie, bez zbędnych formalności i utrudnień.
aligator
aligator 18.04.2019, 17:41
Piękne wierszydło. szkoda tylko, że Naród dziś coraz mniej piśmienny i "czytaty", znaczy kumaty
kajman
kajman 18.04.2019, 18:11
Ale coraz bardziej testowy.
seba
seba 12.04.2019, 17:37
chyba dawny poligon
kacper
kacper 03.04.2019, 23:02
Gdzie takie ładne opony leżą?

Pozostałe