Głupawa

  • 21.06.2019, 06:13
  • Zbigniew Noska
Głupawa

     Zacznę od zdania, które dla wielu zabrzmi jak herezja. Nie jestem kibicem polskiej reprezentacji  piłkarskiej i … nie oglądam żadnego meczu w jej wydaniu, choć piłkę nożną lubię. Uznaję bowiem kibicowanie tylko dla samej przyjemności, bez zbędnych resentymentów. Tymczasem mecze piłkarskiej reprezentacji Polski stają się coraz bardziej freudowskim rezerwatem, gdzie – tu użyję języka psychologów -  „społeczna nieświadomość projektuje wypierane instynkty wojny i wzajemnego wyniszczania.” Nic dziwnego, że kibicowanie przeradza się w szowinistyczną hucpę, w której pojawiają się  szowinistyczne symbole lub gesty.

     Nie oglądałem polskiej reprezentacji również dlatego, że nie potrafię zrozumieć, co sprawia, że normalni, niejednokrotnie dobrze wykształceni ludzie dostają totalnego świra w okresie piłkarskich meczów a zwłaszcza podczas wszelkiego rodzaju mistrzostw. Zagrzewają się do czynu, kupują dziwne czapki, szaliki i jakieś gadżety, malują oblicza, powiewają flagami, śpiewając równocześnie ochryple i fałszywie: „Polska. Białoczerwoni”, „Polska gola” itp. Następnie przybrani w te akcesoria i obstawieni "browarkiem" oglądając mecz, wznoszą szowinistyczne okrzyki szczodrze zaprawione wulgaryzmami. I tak przez 90 minut. Po czym towarzystwo chwiejnym krokiem powraca do domów, a browary liczą zyski. Dla mnie to jest totalna footballowa głupawa, w której nie mam ochoty brać udziału.

     Od przeżywania piłkarskich emocji odstręcza mnie również fakt, że do tej dyscypliny sportowej  wkracza coraz częściej polityka i to w najgorszym tego słowa znaczeniu. Oto przykład z minionego tygodnia.

     Polska gra na Stadionie Narodowym z reprezentacją Izraela. Pierwszą bramkę dla gospodarzy strzela Krzysztof Piątek, a Polakom od tego momentu gra się zdecydowanie łatwiej. Na 2:0 podwyższa z karnego Robert Lewandowski, a o losach meczu przesądza kilka minut później Kamil Grosicki. W samej końcówce rezultat na 4:0 ustala Damian Kądzior. Spotkanie jest relacjonowane na niezwykle popularnym profilu Facebook „Łączy nas piłka” – ma ponad milion polubień. Po czwartej bramce umieszczono tam wpis: „GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!”.

     Trudno dostrzec w tej relacji coś niestosownego. A jednak! Niektórym dziennikarzom nie spodobało się użyte w nim słowo "pogrom".

 „Pogrom” to termin - napisała "Polityka" - którym określano krwawe wystąpienia przeciw ludności żydowskiej w Rosji w 1880–81, ale upowszechnił się w świecie jako nazwa wszystkich antyżydowskich wystąpień zbiorowych w historii. Do pogromów dochodziło także w Polsce, najgłośniejszy był w Jedwabnem (1941, zginęło 340 osób) i w Kielcach (1946, zginęły 42 osoby, ponad 100 poniosło rany) ”.

     O ile skojarzenia językowe "Polityki" były mocno przesadzone, o tyle obraźliwe komentarze internautów umieszczone pod tym wpisem  miały już jednoznacznie antysemicki charakter. Niestety, podobna sytuacja miała miejsce na innych forach internetowych.

     Pocieszająca jest za to reakcja zdecydowanej większości z 57 tys. widzów, którzy mecz oglądali z wysokości trybun. Podczas odgrywania hymnu Izraela mała grupka zaczęła gwizdać. Szybko została jednak zagłuszona przez olbrzymią liczbę kibiców, którzy głośno klaskali. Podziękowania za ten akt solidarności z piłkarzami Izraela wystosował na Twitterze Izraelski Związek Piłki Nożnej.

     I tak oto zwykły piłkarski mecz przekształcił się w szowinistyczno- antysemicką hucpę o międzynarodowym charakterze sprowokowaną przez przewrażliwionych dziennikarzy i internetowych trolli.

*

     Mój syn, zapalony kibic piłkarski, któremu dałem do zrecenzowania ten felieton, skomentował go tak:

     - Pewno masz Tato rację. To smutne, iż w naszym kraju do wszystkiego wdziera się polityka. Ale skoro głupota musi istnieć, to lepiej, że jest wyposażona w szaliki i kufle piwa, a nie w dynamit i granaty.       

     Sporo w tym, co powiedział, jest demagogii, ale chyba nie pozbawionej racji.

Zbigniew Noska

Zbigniew Noska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jego Excelencja na wcasach
Jego Excelencja na wcasach 08.07.2019, 22:02
Noska z Posady, Brian z Nazaretu nie mają wystarczającej wiedzy by komentować i przypinać łatki kibicom i innym ludziom w związku ze słowem „pogrom”. Pierwotnie tym określeniem nazywano krwawe rozprawy Spartan z helotami. Heloci, ludzie nie będący niewolnikami, posiadający możliwość gospodarowania, zakładania rodzin, co jakiś czas byli wyrzynani w celu zmniejszenia populacji i oddalenia możliwości buntu przeciwko Sparcie.
W XIX wieku w Rosji był pewien poeta, awanturnik, którego przodkowie pochodzili z murzyńskiego rodu z Abisynii. Był to Aleksander Puszkin. On proponował carowi, że po upadku powstania listopadowego wszystkich Polaków należy wyrżnąć, czyli zrealizować całościowo pogrom, projekt cząstkowych rozpraw spartańskich.
Domowo kospicyjum
Domowo kospicyjum 08.07.2019, 15:50
Lemanowcowz r,uc,ha,łachoryrch na 20 zł od sztiki
Brian z Nazaretu
Brian z Nazaretu 27.06.2019, 21:00
A może to tak jest że „starymi ramolami” takimi jak my? Ja też mogę się śmiało zaliczyć do ramoli. Meczów reprezentacji piłkarskiej i w ogóle, pucharów od dawna ju z nie oglądam. Jaka jest tego przyczyna? Prosta. Nie lubię jak leją naszych. Ot tak z patriotycznego powodu nie lubię i już. Co to oznacza? Oznacza to, że jestem kibicem do d…..Tak jest, ktoś może powiedzie nawet, że nie jestem kibicem w ogóle. Choć nie oglądam meczów to jednak na drugi dzień zaglądam to internetu z ciekawości o wynik. I niestety jest on taki jak przewiduję. A jeżeli już wygrana to w marnym stylu.

I mam podobnie - z zażenowaniem oglądam zachowanie kibiców. A kibice piłki nożnej są pod tym względem wyjątkowo specyficznie żenujący.

Jaki sport, mnie jedynie interesuje i co oglądam? Żużel. Kiedyś nie opuszczałem żadnego meczu Polonii Piła. Dziś już niestety z pewnych względów nie mogę być na stadionie, ale za to mam czasem dostęp w internecie.
prof. Filunek
prof. Filunek 08.07.2019, 22:09
Żużel, to sport przebrzmiały dziewiętnastowieczny, źródło hałasu, smrodu i wypadków. Ale podoba się przebrzmiałym ludziom, niechby z Nazaretu.

Pozostałe