Tabliczka w Alei Bluesa dla Mariusza Szalbierza

  • 02.10.2019, 11:26
  • J W
Tabliczka w Alei Bluesa dla Mariusza Szalbierza
Od 15 września Mariusz Szalbierz, były redaktor naczelny "Tygodnika Nowego", ma swoją tabliczkę w Alei Bluesa w Białymstoku - mieście najstarszego festiwalu bluesowego w Polsce.

Otwarta w 2008 roku w centrum miasta Aleja Bluesa ma kształt fortepianowych klawiszy. Autorem koncepcji jej wyglądu jest Konrad SikorazFundacji M.I.A.S.T.O. Białystok. Ideą pomysłu jestaleja ludzi, którzy bluesa kochali i kochają, która jest ich swoistym pomnikiem, a nie tylko zwykłym turystycznym deptakiem. Dzisiaj spacer po gigantycznej fortepianowej klawiaturze to wyjątkowe przeżycie związane z obcowaniem z nazwiskami nieżyjących już, ale też i tych wciąż czynnych, muzyków i orędowników bluesa.

Koncerty i odsłonięcie tablic w Alei Bluesa to elementy białostockich obchodów Polskiego Dnia Bluesa i niejako przedbieg do "Jesieni z Bluesem", najstarszego festiwalu bluesowego w kraju. Co roku w alei przybywa kilka tabliczek, w sumie jest ich już ponad siedemdziesiąt. Upamiętniają m.in. Tadeusza Nalepę, Mirę Kubasińską, Ryszarda Riedla, Ryszarda "Skibę" Skibińskiego, Ireneusza Dudka, Jana "Kyksa" Skrzeka, Leszka Windera czy Sławka Wierzcholskiego.

W tym roku na klawiaturze alei wśród czterech nowych przybyła m.in. tabliczka z nazwiskiem "Mariusz Szalbierz".

- Wszyscy wyróżnieni są zasłużeni dla polskiego bluesa. Gdyby nie Mariusz Szalbierz, nie byłoby prawdopodobnie słynnej serii wydawniczej "Antologia polskiego bluesa". Krzysiek Murawski, znany w środowisku białostockim, jest muzykiem, ale też realizatorem wielu płyt bluesowych. Andrzej Malcherek to weteran bluesowej sceny, lider działającego od 40 lat zespołu Free Blues Band. Paweł Mikosz to basista, którego cenią sobie wszyscy na bluesowej scenie w Polsce – mówił organizator wydarzenia Konrad Sikora.

Redaktor naczelny Faktów Pilskich – a wcześniej redaktor naczelny i długoletni dziennikarz Tygodnika Nowego – to od ponad trzydziestu lat propagator polskiego bluesa. Recenzent, juror kilku festiwali bluesowych, przez kilka lat członek rady artystycznej festiwalu Rawa Blues w Katowicach. Jako animator ruchu bluesowego w regionie pilskim wspomagał organizację festiwali Blues nad Piławą i pierwszych edycji Blues Expressu, później Piła Blues Party, a obecnie Piła Czuje Bluesa.

W latach 1987-1988 wydał własnym sumptem cykl zeszytów "Blues po polsku", poświęconych zespołom Breakout, Dżem, Kasa Chorych oraz Martynie Jakubowicz i Wojciechowi Skowrońskiemu.

W okresie jego pracy w Tygodniku Nowym wydana została (we współautorstwie z Markiem Jakubowskim) encyklopedia "Blues w Polsce", nagrodzona w 1997 roku statuetką "Majka" Programu III Polskiego Radia, oraz (z Janem Skaradzińskim) książka "Chory na bluesa", poświęcona 20-leciu zespołu Nocna Zmiana Bluesa (2002).

Pod redakcją Mariusza w latach 2008-2010 ukazały się trzy 5-płytowe "Antologie Polskiego Bluesa", sprawował także redaktorską pieczę nad promocyjnym albumem "Blues Made in Poland 2009" oraz płytą "Rhythm'n'blues & Live" zespołu Fire Band (2011). Od początku jest członkiem zespołu redakcyjnego kwartalnika "Twój Blues". Czytelnicy tego jedynego w Polsce czasopisma o tematyce bluesowej trzykrotnie nagradzali go pierwszym miejscem za najlepszy tekst bluesowy roku (2004, 2005, 2015). Dwukrotnie najlepszymi wydawnictwami płytowymi roku stały się też "Antologie Polskiego Bluesa". Okazjonalnie współpracuje m.in. z "Jazz Forum".

W 2018 roku, w uznaniu działań na niwie bluesa, na mocy uchwały Zarządu Województwa Wielkopolskiego Mariusz Szalbierz został odznaczony odznaką honorową "Za zasługi dla województwawielkopolskiego".

(red)

fot. M. Kalicka

J W
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (128)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
JacCiech
JacCiech 2 dni temu, 22:23
DOBRE!
serchan krcmas
serchan krcmas 2 dni temu, 20:41
leman to zero, lump z lumpeksu - ojciec pedała, hejter, mąż 20 zł itp itd żenada!
ciekawska somsiatka
ciekawska somsiatka Wczoraj, 10:01
Czy chodzi o Eugeniusza Leman z placu Konstytucji 3 Maja 12?
do głupków
do głupków 2 dni temu, 20:08
Po coście zaczynali z lemanem? A Mariusz w odstawce w swoim dniu chwały.
45
45 2 dni temu, 19:03
Jeszcze 5 dni jak wieprz będzie mial urodziny z maciory
zoologia praktyczna na dziś
zoologia praktyczna na dziś 2 dni temu, 19:35
Wszystkie wieprze mają swój początek z maciory. Najlepsze informacje w tej sprawie można uzyskać od europosłanki Spurek. W niektórych regionach naszego pięknego kraju słowo spurać = ruchać. Bez ruchania nie ma knura, bez ruchania nie ma wieprza. Ale pani Spurek może wystąpić z postulatem, żeby warchlakom nie wycinać jaj, bo jest to niehumanitarne. W Indiach była kiedyś tendencja do trzebienia facetów, ale że nie było wystarczającej liczby lekarzy, stosowano metodę dwie cegły i bach!. Na uwagę, że to jednak boli, odpowiedź była, że trzeba uważać na palce. Pani europosłance życzymy, aby w trosce o ekologię światową z krwi menstruacyjnej przyrządzała sobie kaszankę.
na luziku
na luziku 2 dni temu, 18:39
To już 38 dni, jak Mariusz Szalbierz posiada swoją tabliczkę.
apel o rozsądek
apel o rozsądek 17.10.2019, 20:43
Przydałoby się więcej o wielkiej postaci laureata oblaszkowanego tabliczką chwały. A tu ciągle młócenie starego oblecha i przebrzmiałych nagrań. Więcej o blaszanym chłopczyku na klęczkach.
tu ich metody
tu ich metody 17.10.2019, 15:05
https://www.youtube.com/watch?…
tchórz lemanowic
tchórz lemanowic 17.10.2019, 14:08
hejterstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!
Archiwum X
Archiwum X 17.10.2019, 13:38
W 2018 roku, w uznaniu działań na niwie bluesa, na mocy uchwały Zarządu Województwa Wielkopolskiego Mariusz Szalbierz został odznaczony odznaką honorową "Za zasługi dla województwawielkopolskiego".

W roku 1977, w uznaniu za pracę na rzecz Leman został odznaczony honorową odznaką "Za zasługi w rozwoju województwa pilskiego".
co on robi w kulturze
co on robi w kulturze 17.10.2019, 17:17
Podobno wyrzucił tę blaszkę przez okno z czwartego piętra na Walki Młodych.
Natomiast Przemysław Zdunek - kumpel po fachu Mariusza - sfałszował wykaz odznaczonych honorowym medalem XXX-lecia Solidarności Wielkopolskiej publikując w Tygodniku Nowym listę ocenzurowaną w stylu Urbana. Za ten czyn otrzymał tytuł hieny dziennikarskiej 2013. Zdunek robi obecnie w kulturze, pożal się Boże.
Długa przerwa
Długa przerwa 17.10.2019, 13:47
W 1977 Mariusz miał 15 lat i zaczynał edukację na poziomie średnim w technikum górnictwa naftowego.
Podobno zachowały się zdjęcia jak w piwnicy oglądają sobie zespołowo włosy łonowe. To normalka w tym wieku, kiedy kształtuje się orientacja genderowa. A w podglądaczce (kratki zsypu do węgla) podglądali panienki, co to one mają w miejscu, gdzie chłopaki mają swoje. Podobno dziewczyny zorientowały się i co bardziej ciekawym chłopakom pokazywały ciut więcej a gdy ci osłupieli z radochy, posypały im wapno w gały. Dlatego podobno niektórzy noszą ciemne okulary.
.
. 15.10.2019, 22:48
a napisz, tchórzu, jaki Mariusz?
cztelnik
cztelnik 15.10.2019, 23:08
"Mariusz ma ciągłe kłopoty ze zdjęciami. Chcąc ubogacić swój przestępczy proceder publikacji nielegalnego podsłuchu prywatnych osób w Próchnowie zdjęciem damy nielubianej przez Króla Flaków pokazał wizerunek w lustrzanym odbiciu, co jest fałszerstwem. Innym razem chcąc oświetlić swoją osobowością redaktorską inicjatywę zorganizowania tak zwanej parady równości w Pile, którą zamierzał przeprowadzić latem 2014 roku przy współpracy z pilanami zamieszkującymi w Nowym Jorku, posłużył się zdjęciem ukradzionym z prywatnych zasobów obywatela. Przedstawiało w tle marsz dumy gejowsko-lesbijskiej a na pierwszym planie dwóch osobników reklamujących wyroby spożywcze. Pytany w sądzie, kto jest na tym zdjęciu, Mariusz Szalbierz odpowiedział, że nie wie. Facet podejmuje współpracę z kimś zza oceanu i nie wie z kim. To żłobek inteligencji. Dla ubarwienia swojego podłego tekstu o nieprawomocnym zakończeniu pewnej sprawy karnej, w której wystąpił jako oskarżyciel prywatny, Mariusz Szalbierz zamieścił na pierwszej stronie Tygodnika Nowego wizerunek skazanego rozciągnięty w poziomie o 1/3, co dało efekt niemiły dla osoby obsobaczonej. Sprawa znalazła finał taki, że ten człowiek został w końcu uniewinniony. Szalbierz wyjaśniał w sądzie, że on nie miał zdjęcia i dostał je w postaci zamieszczonej w tygodniku od zaprzyjaźnionego dziennikarza (redaktor Ceranowski - przestępca medialny, złodziej moich plików z komputera prywatnego). W tym samym numerze na stronie 6 jet ponownie zamieszczony wizerunek skazanego, ale w proporcjach prawidłowych. To zadaje kłam słowom redaktora Szalbierza, jakoby nie miał fotografii delikwenta. Należy zauważyć że po prawomocnym zakończeniu sprawy nie ukazało się jakiekolwiek sprostowanie, czy informacja o faktycznym przebiegu procesu. Wskutek plugawej akcji Szalbierza ze zniekształceniem wizerunku osoby w piśmie o ambicjach medium informacyjnego, do dzisiaj trolle i gnomy internetowe wykorzystują przestępczą robotę Szalbierza aby upodlać życie obywatela pisząc nienawistne teksty z użyciem takich kwiecistych zwrotów, jak szeroki ryj, świńska morda, ma na szyi dupę zamiast głowy, wieprz z plugawym ryjem....
Są to kłopoty mentalne redaktora, który przechwala się niewiedzą i niepamięcią jako cechami właściwymi dla dziennikarza.
LM Dzisiaj, 16:41"

Se poczytaj i poszukaj.
1945-2020
1945-2020 15.10.2019, 12:46
Leman musi odejść!
licznik
licznik 21.10.2019, 21:30
Leman - w Pile 4 osoby o tym nazwisku. W Polsce 490.
Parciany pas a za pasem senator z sercem
Parciany pas a za pasem senator z sercem 15.10.2019, 23:44
Tu jest zakamuflowana groźba, że Leman nie przeżyje roku 2020. Co na to Żaneta Kowalska z Komendy Policji w Pile?
Ktoś chce stworzyć podkład do operacji logistyczno-terrorystycznej urządzenia polowania na Lemana, jak na ludzi związanych z kradzieżą węgla w Tucznie.
niech upadnie dziadostwo
niech upadnie dziadostwo 15.10.2019, 16:10
Leman jeszcze nie przyszedł, ale jak przyjdzie, to hohoho!
do głąbów buhahahaha
do głąbów buhahahaha 21.10.2019, 22:58
Leman - w Pile 4 osoby o tym nazwisku. W Polsce 490.
tchórze lemanowic
tchórze lemanowic 15.10.2019, 12:44
hejterstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!
Buonasera
Buonasera 15.10.2019, 12:13
Ten facio na zdjęciu wygląda jak własna maska pośmiertna.
LM
LM 15.10.2019, 16:41
Mariusz ma ciągłe kłopoty ze zdjęciami. Chcąc ubogacić swój przestępczy proceder publikacji nielegalnego podsłuchu prywatnych osób w Próchnowie zdjęciem damy nielubianej przez Króla Flaków pokazał wizerunek w lustrzanym odbiciu, co jest fałszerstwem. Innym razem chcąc oświetlić swoją osobowością redaktorską inicjatywę zorganizowania tak zwanej parady równości w Pile, którą zamierzał przeprowadzić latem 2014 roku przy współpracy z pilanami zamieszkującymi w Nowym Jorku, posłużył się zdjęciem ukradzionym z prywatnych zasobów obywatela. Przedstawiało w tle marsz dumy gejowsko-lesbijskiej a na pierwszym planie dwóch osobników reklamujących wyroby spożywcze. Pytany w sądzie, kto jest na tym zdjęciu, Mariusz Szalbierz odpowiedział, że nie wie. Facet podejmuje współpracę z kimś zza oceanu i nie wie z kim. To żłobek inteligencji. Dla ubarwienia swojego podłego tekstu o nieprawomocnym zakończeniu pewnej sprawy karnej, w której wystąpił jako oskarżyciel prywatny, Mariusz Szalbierz zamieścił na pierwszej stronie Tygodnika Nowego wizerunek skazanego rozciągnięty w poziomie o 1/3, co dało efekt niemiły dla osoby obsobaczonej. Sprawa znalazła finał taki, że ten człowiek został w końcu uniewinniony. Szalbierz wyjaśniał w sądzie, że on nie miał zdjęcia i dostał je w postaci zamieszczonej w tygodniku od zaprzyjaźnionego dziennikarza (redaktor Ceranowski - przestępca medialny, złodziej moich plików z komputera prywatnego). W tym samym numerze na stronie 6 jet ponownie zamieszczony wizerunek skazanego, ale w proporcjach prawidłowych. To zadaje kłam słowom redaktora Szalbierza, jakoby nie miał fotografii delikwenta. Należy zauważyć że po prawomocnym zakończeniu sprawy nie ukazało się jakiekolwiek sprostowanie, czy informacja o faktycznym przebiegu procesu. Wskutek plugawej akcji Szalbierza ze zniekształceniem wizerunku osoby w piśmie o ambicjach medium informacyjnego, do dzisiaj trolle i gnomy internetowe wykorzystują przestępczą robotę Szalbierza aby upodlać życie obywatela pisząc nienawistne teksty z użyciem takich kwiecistych zwrotów, jak szeroki ryj, świńska morda, ma na szyi dupę zamiast głowy, wieprz z plugawym ryjem....
Są to kłopoty mentalne redaktora, który przechwala się niewiedzą i niepamięcią jako cechami właściwymi dla dziennikarza.
do chórza LJ
do chórza LJ 15.10.2019, 07:42
hejterstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!
hospicjum dla acerebrytów
hospicjum dla acerebrytów 14.10.2019, 23:36
Dobranoc. Niech wam się przyśni Schetyna na tronie z łajna.
kolanko w kiblu
kolanko w kiblu 18.10.2019, 20:49
schetyna na tronie z łajna to jak osrany tron
ZG FC Jego Excelencji Le Mana
ZG FC Jego Excelencji Le Mana 14.10.2019, 22:35
Żeby ustalić, zgłoś się do Barabasza w redakcji na Roosevelta 39. On ma możliwości, ale nie ma pewności, czy skorzysta. Na przykład kiedyś prokurator Joanna z Andersa 10 zażądała aby Barabasz podał dane "zamana". Barabasz odpowiedział, że nie poda, bo zaman jest źródłem dziennikarskich informacji (czytaj kapusiem redakcyjnym) i podlega ochronie w trybie ustawy prawo prasowe a ujawnienie danych mogłoby narazić zamana na przykrości a nawet niebezpieczeństwo. Barabasz wiedział, że w Pile jest gość, co 25 lipca 1982 lał się z czterema zomowcami na placu Staszica. I zaman mógłby oberwać. Kiedy zaś prokurator Joanna nalegała, Barabasz dalej nie ujawniał, bo według niego nie ma śladu informatycznego o zamanie. Oczywiście kłamał. Należy wziąć też pod uwagę możliwości koteryjnego dogadania się na gruncie ziomali, że Joanna i Barabasz są ze złotowskiej sitwy ludzi kulturalnych, wykształconych z wielkich miast.
Jeśli jakiś niewydarzony chłystek sądzi, że takim prymitywnym tekstem:"hejterstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!"
spowoduje wyznania jak w siedzibie gestapo na Szucha, to się myli.
do tchórza JL
do tchórza JL 14.10.2019, 17:56
hejterstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!
hejterstwo wymaga odwagi
hejterstwo wymaga odwagi 14.10.2019, 22:57
Kiedy na rozprawie karnej zostało zadane pytanie: panie Szalbierz, umieścił pan zdjęcie mojego syna na ulicy NY skradzione z mojego komputera, w jakim celu? Szalbierz odpowiedział: ja nie wiedziałem kto jest na tym zdjęciu. Korespondenci forumowi faktówpilskich wiedzieli od razu, kto jest na zdjęciu. Paulina Gozda stworzyła specjalny topik, troszczyła się publicznie, co się dzieje z jej kolegą z klasy. Tylko Szalbierz nie wiedział. Niewiedza jest czarną żarówką zapewniającą komfort pełnej ciemności w podążaniu do krainy zapomnienia. Drugim elementem posługi medialnej Szalbierza jest niepamięć.
Jest to przykład odwagi inaczej. Ale sąd dał się uwieść urokowi redaktora kulturalnego, wykształconego z wielkich miast.
protokół rozprawy
protokół rozprawy 15.10.2019, 10:46
Faktycznie nasz pan Mariusz postąpił odważnie chowając się jak barakuda w jamie przed srogą sprawiedliwością poznańską i pilską.
Archiwum Sz.
Archiwum Sz. 17.10.2019, 21:38
Właściwie to on się chował jak tłok czekoladowy w akcji. Ktoś z rodziny potrzebował urządzenie mechaniczne do uciech homoseksualnych z napędem określone przez współlokatora Szalbierza w Białośliwiu jako wiatrak odbytowy z wałem osadczym. Przy wykorzystaniu propozycji użycia starego mimośrodu z kolejki wąskotorowej lub z ZNTK, zapewniony byłby ruch posuwisto-zwrotny, o co przecież chodzi w uciechach.
mapa gugle
mapa gugle 14.10.2019, 23:34
Białośliwie to wiocha zabita dechami. Co jemu do miasta?
historia kołka w płocie
historia kołka w płocie 15.10.2019, 10:43
I te gwoździe jakieś takie pordzewiałe jak by je oszczała na okrągło banda pijaków podwórkowych.
hejterstwo wymaga odwagi
hejterstwo wymaga odwagi 14.10.2019, 22:39
U mnie w rodzinie był facio, co zawsze jak się uchlał i wchodził w fazę kaca, zakładał ciemne okulary.
Ja nic nie sugeruję.
z gwinta
z gwinta 15.10.2019, 10:40
U mnie zaś był szwagier, co nie zdejmował ciemnych okularów nawet do spania. Ciągle był na odlocie po spożyciu trunków 40%. Nie był to redaktor naczelny, ani wydawca, ani żaden inny łoś medialny. Po prostu, był to zdolny architekt, opój, ochlapus. Kiedy mu zrobili sekcję, bo umarł młodo, wątrobę miał ażurową, jak siatka w bramce futbolowej a z płuc firanki. Żeby zdjąć okulary, trzeba było wyrywać, tak mu wrosły.
podpisz się
podpisz się 14.10.2019, 12:20
hejterstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!
ZG FC Jego Excelencji Le Mana
ZG FC Jego Excelencji Le Mana 14.10.2019, 17:01
Nie ma znaczenia, czy korespondent podpisze się tak, czy siak. Adres IP jest do ustalenia, gdyby gnomo-troll "ad; podpisz się" zamierzył się
aby dokopać Lemanu.
"Ad; podpisz się" należy do kręgu tych śmieci internetowych, którzy nie rozumieją języka ojczystego. Jeśli się spojrzy na posty Lemana i posty trolli-gnomów związanych z grupą pościgowo-szpiegującą jako emanacją Czarnego Barana Pikadora, widać od razu różnicę w stylu i kto ma kompetencje wynikające z etyki i wiedzy. Teksty Lemana nie są nienawistne a odnoszą się do prymitywnych wystąpień trollo-gnomów w Internecie, nasiąkniętych nienawiścią sterowaną instytucjonalnie z ośrodka decyzyjnego w Śmiłowie powiat pilski.
Przykładem hejtu instytucjonalnego niech będzie próba spotwarzenia Hanny Gapińskiej. Ona to będąc w delegacji z Markiem Polem - szefem Unii Pracy gościła w Farmutilu. Gospodarz firmy, senator RP zaprosił delegację na posiłek na koszt Farmutilu. Kiedy Gapińska po pewnym czasie skrytykowała smrodowość i odorowość instalacji do utylizacji, służby Czarnego Barana Pikadora odszukały w archiwum i opublikowały w lipcu 2004 fakt odbycia wizyty polityków. Dodano obraźliwy akapit o tym, jakoby Hanna Gapińska pasła się na koszt Stokłosy. Dodano jeszcze, że w archiwum CBP jest jeszcze wiele pikantnych informacji o różnych obywatelach, i lepiej niech siedzą cicho. To jest hejt instytucjonalny.
ciekawa praktykantka z urzędu
ciekawa praktykantka z urzędu 15.10.2019, 23:30
Czemu piszesz kurde molek: Śmiłowo powiat pilski?
czy to jasne?
czy to jasne? 15.10.2019, 23:55
Śmiłowo – wieś w woj. kujawsko-pomorskim, w pow. sępoleńskim, w gminie Więcbork
Śmiłowo – wieś w woj. wielkopolskim, w pow. gostyńskim, w gminie Poniec
Śmiłowo – wieś w woj. wielkopolskim, w pow. pilskim, w gminie Kaczory
Śmiłowo – osada leśna w woj. wielkopolskim, w pow. pilskim, w gminie Kaczory
Śmiłowo – wieś w woj. wielkopolskim, w pow. szamotulskim, w gminie Szamotuły
hłehłehłe
hłehłehłe 14.10.2019, 17:08
A więc, damy ci się nażreć ale potem morda w kubeł!

To jest próba ubezwłasnowolnienia osoby przez zastosowanie korupcyjnego modelu oddziaływania konsumpcyjnego. Kto dopuścił do tak dennej publikacji terrorystycznej musi być osobą prymitywną, do cna przeżartą złem.
Puszkin
Puszkin 14.10.2019, 17:15
Ruski prezydent powiadał, że trzy najlepsze sposoby na uzależnienie osoby, to wódka, seks, szantaż.
żarłok
żarłok 14.10.2019, 23:21
Puszkin podobno wymyślił konserwy
słoik twist
słoik twist 18.10.2019, 11:54
Tak było. Puszkin wymyślił konserwy mięsne na mięso armatnie. Armata to po rusku puszka (пушка).
klasa VII d
klasa VII d 21.10.2019, 23:09
Po co Puszkinu armaty?
ad
ad 14.10.2019, 08:14
hejerstwo wymaga odwagi? hahahahaha! to się podpisz z imienia i nazwiska, wieprzu z wawelskiej. No pokaż jakiś odważny!
tak jest
tak jest 14.10.2019, 09:06
Według oceny Mariusza Józefa Szalbierza z 2008 roku zamieszczonej na portalu dzienniknowy.pl jest tylko jeden gość, który podpisuje się swoim nazwiskiem i imieniem w rubryce przeznaczonej na określenie tożsamości. Prosty przegląd odpowiedniej rubryki bez wątpliwości wskazuje na "Janusz Lemanowicz". Szalbierz ubogacił dodatkowo tę ocenę donosem z archiwum Czarnego Barana Pikadora, że ten właśnie facet ma obecnie w domu więcej zajęć w związku z jakimiś nieujawnionymi przez Szalbierza problemami rodzinnymi. Ten dodatek wynika oczywiście z esbecko-ormowskiej tradycji rodzinnej wtrącania mięsistego nosa żurnalisty w miejsca będące wyłącznie w gestii Lemanowicza i jego bliskich. Kiedy się robiło jako GPS 100, był mus wykonywania rozkazów bossa Wielkiego Smrodatora pilskiego.

Na koniec należy zauważyć, że gnom-troll internetowy "ad" żąda od innych rzeczy, które w stosunku do siebie ukrywa. Mariusz Szalbierz - odkrywca zjawiska onanistyki klawiaturowej ma w przypadku ad wdzięczny obiekt spełniający definicję tej przypadłości.
zielone ludziki i Tituszki
zielone ludziki i Tituszki 14.10.2019, 23:20
Na końcu książki "W szponach władzy" jest zamieszczony raport zawierający akapit o inwigilacji przez GPS100 pewnego obywatela, który gdzieś jeździł po Pile swoim samochodem, coś przewoził. Podano numer rejestracyjny samochodu. To robota szpiegowska, na którą Farmutil nie miał licencji. Takie rzeczy dzieją się w mieście i powiecie, gdzie rządzi wielki smrodator a prezentuje się jako senator z sercem.
pracownia osmologii
pracownia osmologii 21.10.2019, 23:11
Na smrody odory i fetory Farmutil też nie ma licencji. A smrodzi, fetorzy i odoruje.
...
... 14.10.2019, 07:33
Jeden lubi bluesa a drugi sąsiadkę. Ktoś jest pedałem a ktoś tłokiem czekoladowym. A Janusz jest hejterem. Należy się wiecej tolerancji dla ułomności.

Pozostałe