Tabliczka w Alei Bluesa dla Mariusza Szalbierza

  • 02.10.2019, 11:26
  • J W
Tabliczka w Alei Bluesa dla Mariusza Szalbierza
Od 15 września Mariusz Szalbierz, były redaktor naczelny "Tygodnika Nowego", ma swoją tabliczkę w Alei Bluesa w Białymstoku - mieście najstarszego festiwalu bluesowego w Polsce.

Otwarta w 2008 roku w centrum miasta Aleja Bluesa ma kształt fortepianowych klawiszy. Autorem koncepcji jej wyglądu jest Konrad SikorazFundacji M.I.A.S.T.O. Białystok. Ideą pomysłu jestaleja ludzi, którzy bluesa kochali i kochają, która jest ich swoistym pomnikiem, a nie tylko zwykłym turystycznym deptakiem. Dzisiaj spacer po gigantycznej fortepianowej klawiaturze to wyjątkowe przeżycie związane z obcowaniem z nazwiskami nieżyjących już, ale też i tych wciąż czynnych, muzyków i orędowników bluesa.

Koncerty i odsłonięcie tablic w Alei Bluesa to elementy białostockich obchodów Polskiego Dnia Bluesa i niejako przedbieg do "Jesieni z Bluesem", najstarszego festiwalu bluesowego w kraju. Co roku w alei przybywa kilka tabliczek, w sumie jest ich już ponad siedemdziesiąt. Upamiętniają m.in. Tadeusza Nalepę, Mirę Kubasińską, Ryszarda Riedla, Ryszarda "Skibę" Skibińskiego, Ireneusza Dudka, Jana "Kyksa" Skrzeka, Leszka Windera czy Sławka Wierzcholskiego.

W tym roku na klawiaturze alei wśród czterech nowych przybyła m.in. tabliczka z nazwiskiem "Mariusz Szalbierz".

- Wszyscy wyróżnieni są zasłużeni dla polskiego bluesa. Gdyby nie Mariusz Szalbierz, nie byłoby prawdopodobnie słynnej serii wydawniczej "Antologia polskiego bluesa". Krzysiek Murawski, znany w środowisku białostockim, jest muzykiem, ale też realizatorem wielu płyt bluesowych. Andrzej Malcherek to weteran bluesowej sceny, lider działającego od 40 lat zespołu Free Blues Band. Paweł Mikosz to basista, którego cenią sobie wszyscy na bluesowej scenie w Polsce – mówił organizator wydarzenia Konrad Sikora.

Redaktor naczelny Faktów Pilskich – a wcześniej redaktor naczelny i długoletni dziennikarz Tygodnika Nowego – to od ponad trzydziestu lat propagator polskiego bluesa. Recenzent, juror kilku festiwali bluesowych, przez kilka lat członek rady artystycznej festiwalu Rawa Blues w Katowicach. Jako animator ruchu bluesowego w regionie pilskim wspomagał organizację festiwali Blues nad Piławą i pierwszych edycji Blues Expressu, później Piła Blues Party, a obecnie Piła Czuje Bluesa.

W latach 1987-1988 wydał własnym sumptem cykl zeszytów "Blues po polsku", poświęconych zespołom Breakout, Dżem, Kasa Chorych oraz Martynie Jakubowicz i Wojciechowi Skowrońskiemu.

W okresie jego pracy w Tygodniku Nowym wydana została (we współautorstwie z Markiem Jakubowskim) encyklopedia "Blues w Polsce", nagrodzona w 1997 roku statuetką "Majka" Programu III Polskiego Radia, oraz (z Janem Skaradzińskim) książka "Chory na bluesa", poświęcona 20-leciu zespołu Nocna Zmiana Bluesa (2002).

Pod redakcją Mariusza w latach 2008-2010 ukazały się trzy 5-płytowe "Antologie Polskiego Bluesa", sprawował także redaktorską pieczę nad promocyjnym albumem "Blues Made in Poland 2009" oraz płytą "Rhythm'n'blues & Live" zespołu Fire Band (2011). Od początku jest członkiem zespołu redakcyjnego kwartalnika "Twój Blues". Czytelnicy tego jedynego w Polsce czasopisma o tematyce bluesowej trzykrotnie nagradzali go pierwszym miejscem za najlepszy tekst bluesowy roku (2004, 2005, 2015). Dwukrotnie najlepszymi wydawnictwami płytowymi roku stały się też "Antologie Polskiego Bluesa". Okazjonalnie współpracuje m.in. z "Jazz Forum".

W 2018 roku, w uznaniu działań na niwie bluesa, na mocy uchwały Zarządu Województwa Wielkopolskiego Mariusz Szalbierz został odznaczony odznaką honorową "Za zasługi dla województwawielkopolskiego".

(red)

fot. M. Kalicka

J W

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (230)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
rower Mariusza
rower Mariusza 04.12.2019, 12:30
"Ideą pomysłu jestaleja ludzi, którzy bluesa kochali i kochają,...". W Białośliwiu kocha się bluesa do góry duupą, zwłaszcza na ulicy 4 Stycznia.
o śmieciowości śmietniska
o śmieciowości śmietniska 01.12.2019, 22:50
Dostałem maila ze skanem strony papierowej ulotki faktypilskie.pl. Ten burek z Białośliwia znowu szydzi z nazwiska osoby, której - jak można wydedukować z lektury tekstu na zwyczajowo niskim poziomie - nienawidzi, bo w krótszym życiu zrobiła więcej niż ten dziennikarz w swoim razem z progeniturą pierwszego i drugiego rzutu. Chodzi o Magdalenę Ogórek, którą swoim tekstem sprowadził do czegoś bezosobowego, rzeczowego, bez wartości. Redaktor ulotki na peryferiach notorycznie nabija się z nazwisk, choć sam ma nazwisko będące szyderstwem. To nazwisko redaktora nawet po wielokrotnej rewaluacji będzie synonimem cwaniactwa, oszustwa, szachrajstwa i krętactwa.
Pod Złotym Linem
Pod Złotym Linem 01.12.2019, 22:57
No tak! Karkówka za kaszankę.
kodeks pracy art. 52
kodeks pracy art. 52 02.12.2019, 23:35
O chlaniu flaszek w robocie przy konkursie Kameleon2005 i piciu piwa w robocie zleconej przez pracodawcę, szpiegowaniu staruszków na Plaża Ty i Ja nie wspomnę
cnotka
cnotka 02.12.2019, 23:39
Dobrze że nie wspominasz, bo to wstyd, poruta.
Heniek
Heniek 03.12.2019, 10:53
Mało wstyd. To hańba. Dlatego wyleciał z naczelnego.
Krystyna
Krystyna 28.11.2019, 19:24
Zrobię zakupy za 20 złotych
Beata, Krystyna, Aleksandra
Beata, Krystyna, Aleksandra 01.12.2019, 13:23
Za dwadzieścia złotych można kupić flaszkę pół litra podłej wódki. Ale co to jest pół litra wódki dla Zbycha, Mariusza, Henryka? I to w pół drogi?
liczykrupa
liczykrupa 01.12.2019, 22:10
jedno 20 zł to nic, ale jak się zebrało do wielu chorych, to już coś było
Paweł S.
Paweł S. 01.12.2019, 23:32
Jak się zebrało do wielu chorych, to trzeba im zawieźć 200 zł, jedzenie, leki za darmo, czasem lodówkę, pralkę lub pomalować mieszkanie, materac i koc, itp,itd.
zamierzchła przeszłość
zamierzchła przeszłość 01.12.2019, 23:36
Faktycznie, przypominam jak redaktor Szalbierz pisywał w Tygodniku nowym łzawe, pełne zadumy nad heroizmem wolontariuszy teksty o bezinteresownej pomocy cierpiącym, zabiedzonym ludziom, o których świat zapomniał.
Rambo IV
Rambo IV 02.12.2019, 23:43
W rzeczy samej obecne mi naszło wspomnienie, jak napisał żałobny nokturn na półtora strony w Tygodniku Nowym o odejściu młodej dziewczynki co jechała renówką i pierdut w drzewo. Lubi takie roztkliwienia. Babska osobowość.
leżenie duupą do góry a hemoroidy i rozrost proststy
leżenie duupą do góry a hemoroidy i rozrost proststy 02.12.2019, 10:57
Mariusz to makiaweliczny dywagator śmiłowsko-białośliwski.
 errata do podpisu
errata do podpisu 02.12.2019, 11:01
...prostaty
dietetyk patologii
dietetyk patologii 01.12.2019, 13:29
Dobrze, że ochlapusy nie zakąszają. Czysta robota z czystą zwykłą.
FanClub AA
FanClub AA 01.12.2019, 23:40
Zakąska powoduje spowolnienie wchłaniania alkoholu a im chodzi o szybciora, im trzeba już, w tej chwili, żeby zadziałało boskie ciepło, ukojenie drgawek i wlało zastrzyk życia w zwłoki za życia.
nieznany
nieznany 04.12.2019, 12:37
Dobre....
fuj!
fuj! 24.11.2019, 22:18
Najlepiej podlizuje się serchan w kiszce lemana juniora
higienistka z przedszkola
higienistka z przedszkola 13.11.2019, 13:12
Ci wszyscy ludzie na zdjęciu wyglądają jak by się nie myli od dawna, zakurzeni pyłem bluesowych kłaków bawełny z pól Missisipi.
pediatria emerytów
pediatria emerytów 01.12.2019, 23:45
Gość w rozkroku ma wyraźnie osiurane dżinsy, dlatego stoi w rozkroku, bo chłodno i szorstko.
oto sygnał do boju nienawistników
oto sygnał do boju nienawistników 13.11.2019, 13:09
LeMan-Fan 03.10.2019, 00:27 Lemanku twój ulubieniec zdobywa nagrody, a ty gnuśniejesz i dziadziejesz coraz bardziej
dobra rada
dobra rada 13.11.2019, 12:56
Mariusz, niepotrzebnie dałeś sygnał do obrzygiwania Lemanowicza na tym topiku, czy może w komentarzach po artykule o białostockiej imprezie bluesowej z nagrodami. I znowu wlazłeś na ruchome piaski. Daj sobie spokój, zerżnij małżonkę, albo idź do burdelu, ale nie wpierrdalaj się z mięsistym kluchem ormowskim w nie swoje sprawy.
Rzecznik ZG FC Le Mana
Rzecznik ZG FC Le Mana 13.11.2019, 12:30
Podobno 29 sierpnia 2018 na terenie sądu okręgowego w Poznaniu miała mieć miejsce prowokacja polegająca na nagraniu rozmowy, którą zamierzał przeprowadzić redaktor naczelny ulotki na peryferiach. Nagranie sprzętem szpiegowskim redaktora naczelnego kablówki expresstv miało być spreparowane dla celów pognębienia, poniżenia w mediach, zwycięskiego Lemanowicza. Niestety, prowokacja poszła się jeebać, bo Lemanowicz zaczepiony przez przegranego odpowiedział mu, żeby się odpieerdolił, choć wyraził ten pogląd w formie kulturalnego przesłania: spadaj.
LM
LM 24.11.2019, 21:43
Żona chemika: Jestem taka, ***, niespokojna!
Sobota, 08 Czerwiec 2013 15:41
PIŁA. Z okazji wczorajszego Dnia Chemika przypominamy filmik z domowego archiwum Krystyny i Janusza Lemanowiczów. O tym, jak to mąż, ongiś kierownik laboratorium chemicznego w COBR Polam, przyuczał żonę do obsługi sprzętu nagrywającego przed jednym ze spotkań, podczas którego tradycyjnie z ukrycia nagrali swojego gościa.

Oprócz instrukcji dotyczącej zasad działania sprzętu nagrywającego, posłuchać możemy rozmowy małżonków, która bardzo wiele mówi o ich specyficznej mentalności.

Krystyna Lemanowicz: - Ta prowokacja, to akurat możemy zrobić. Bo Ciepliński jest głupi, alkoholiczek. To można by było zrobić. Jeśli nam się nie uda z Janowiakiem, to chociaż tu mamy...
Janusz Lemanowicz: - Żebyś ty, wiesz, nie wykorkowała którego dnia!
KL: - Ja jestem tak zdenerwowana...
JL: - Co ty się denerwujesz?
KL: - Dobra, dzwoń do Janowiaka. ***, nic na to nie poradzę, zaangażowałam się i teraz nie wiem. Mierzi mnie tak strasznie, żeby się spotkać, że jestem taka, ***, niespokojna…
http://www.faktypilskie.pl/pol…
***
Ten tekst jest sfałszowany w jednym, bardzo istotnym miejscu. Fałszerstwo nosi znamiona przestępstwa. Jedyne, co może usprawiedliwić ten uczynek, to niepełnosprawność słuchu. Chlanie wódki sprzyja. Już w roku 2005, kiedy Szalbierz tworzył audiogram z przestępczego nagrania w Próchnowie, popisał się brakiem lub niedorozwinięciem aparatu słuchu.
Ponadto, należy zauważyć, że rozmowa podsłuchana w domu prywatnym przez trollo-kreta miała miejsce już po tym, jak Janowiak zakończył zeznania przed sądem a więc nie był już świadkiem.
Refleksja Szalbierza dotycząca „specyficznej mentalności” wynika z jego ormowskiej tradycji rodzinnej. Ormowcy na najgorszy sort ludzi. Lemanowicza nie obchodzi, nie nagrywa i nie upublicznia cudzych rozmów. Można sobie wyobrazić, na podstawie lektury felietonów Szalbierza, jak on się zachowuje w domu, kiedy żona zgłasza błagalne prośby, żeby nie używał wulgaryzmów chociaż podczas posiłków. Chociaż podczas posiłków, to co się dzieje po posiłkach, po dwóch piwach, po chlaniu, na kacu, gdy całe istnienie trzęsie się jak galareta pod setę lub lornetę. To jest mentalność niespecyficzna,
Ogłaszam konkurs na ustalenie fałszu w tym kawałku rozmowy fałszywie zapisanej przez Szalbierza. Kto w Internecie zamieści właściwy tekst, dostanie w nagrodę zdjęcie Szalbierza z łupieżem i flaszką.

pytania do miłośnika flaszek
pytania do miłośnika flaszek 02.12.2019, 20:38
Mariusz Józef Szalbierz: ...przyuczał żonę do obsługi sprzętu nagrywającego przed jednym ze spotkań, podczas którego tradycyjnie z ukrycia nagrali swojego gościa.

Pracownia pytań podstawowych zwraca się do Mariusza Józefa Szalbierza - autora tego tekstu o odpowiedź publiczności:
1. O jakie i które z kolei spotkanie chodzi;
2. Co wie o tradycji nagrywań, jak długa jest to tradycja;
3. Gdzie się ukryli do domniemanego nagrywania;
4. Kto był gościem nagranym przez tych osobników w tym przypadku.
5. Kto upoważnił Mariusza Józefa Szalbierza do ocen rzeczy dziejących się w prywatnym mieszkaniu obywateli?
Warunki brzegowe do roboty dla zapytanego Mariusza Józefa Szalbierza są takie, że 14 września 2012 policja zabrała z domu omawianych przez redaktora osób wszystkie urządzenia informatyczne wskutek donosu Ceranowskiego. Trzymała te rzeczy przez 7 miesięcy do 18 kwietnia 2013. Sprawa karna Stokłosy upadała po kombinacji Barabasz – Ceranowski – Stokłosa – Gutowski - Szrama. Nagrywanie bez sprzętu i po tak zwanej zupie jest bez sensu. Trzeba było szykować się raczej na przesłuchanie w policji wyznaczone na 20 czerwca z udziałem przesłuchiwanego Ceranowskiego. Wszystkie 34 zarzuty zawarte w donosie Ceranowskiego upadły, nie ostało się nic. Ale robotę swoją zrobił i zapłatę wziął.
LM
LM 01.12.2019, 12:58
Termin finału konkursu na ustalenie fałszu popełnionego w audiogramie Szalbierza i Noski ustalam na 4 grudnia 2019 roku godz. 07:59.
Po tym czasie ogłoszę publicznie treść właściwego dialogu małżonków w swoim mieszkaniu
LM
LM 04.12.2019, 12:43
Czas minął.
LM
LM 04.12.2019, 23:02
Właściwy tekst:
KL: - Dobra, dzwonię do Janowiaka. ***, nic na to nie poradzę, zaangażowałam się i teraz nie wiem. Mierzi mnie tak strasznie, żeby się spotkać, że jestem taka, ***, niespokojna…
Janusz Lemanowicz
Janusz Lemanowicz 30.11.2019, 13:27
Mariusz Józef Szalbierz: "Oprócz instrukcji dotyczącej zasad działania sprzętu nagrywającego, posłuchać możemy rozmowy małżonków, która bardzo wiele mówi o ich specyficznej mentalności".

Co mówi o mentalności Mariusza Józefa Szalbierza fascynacja podsłuchiwaniem i następnie odsłuchiwaniem prywatnej rozmowy małżonków w ich mieszkaniu? Czy jest coś niewłaściwego w tym, że jeden z małżonków instruuje drugiego, jak obsługiwać sprzęt audio-video? Ten urywek tekstu Mariusza Józefa Szalbierza mówi nam o esbecko-ormowskiej proweniencji tego pożal się Boże żurnalisty. Trzeba zatem brać pod uwagę możliwość syndromu strasznych mieszczan, opisanego przez Tuwima, co to "pod łóżka włażą, złodzieja węszą łbem o nocniki chłodne trącając... i zasypiają z mordą na piersi, w strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie". Chociaż Szalbierz nie jest mieszczaninem a wieśniakiem, to opis strasznego życia w osaczeniu przez strasznych żurnalistów pasuje w sam raz do jego roboty szwendaczka za Lemanowiczami, zaglądania im do kibla, czym się podcierają po defekacji albo menstruacji, szpiegowania staruszków w Tucznie na kąpielisku "Plaża Ty Ja", okradania Lemanowicza z własności, tożsamości i wolności. Jest groźba, że przy dynamice zagarniania przez środki przekazu pól będących tradycyjnie w sferze prywatności i swobodnej decyzji poszczególnego obywatela, konieczne będzie niebawem uzyskiwanie imprimatur od jakiegoś redaktora, dla czynności osobistych, który jak w orwellowskiej rzeczywistości, gdzie jest stale podsłuchiwany, podglądanuy przez takich tuzów szpiegomanii jak redaktor byle jakiej ulotki redagowanej na terenie wiochy na peryferiach.. Trzeba coś robić, żeby zawód i posłannictwo pracy dziennikarza nie stało się zakałą, dla Rzeczypospolitej, jak to jest z grupą funkcjonariuszy tak zwanej trzeciej władzy, określanych przez Kamińską "zupełnie nadzwyczajną kastą ludzi".
Beata
Beata 28.11.2019, 18:30
Ja podaję, że "***", znaczy: k u r w a .
Proszę o nagrodę.
Jury
Jury 30.11.2019, 12:31
To jest zła odpowiedź
żona
żona 27.11.2019, 23:55
Ja wiem, że najgorsze emocje są między posiłkami, a już przed obiadem na kacu to mega wkurrwienie. I wtedy bluzgi, monologi o nieprzystawalności starej do współczesnego świata, że brzydka się zrobiła jak kupa po wódce i wali jej spod pachy. Takie życie przesrrane.
kibel w podwórku
kibel w podwórku 01.12.2019, 13:04
Spod pachy i z pachwin!
Kassa
Kassa 12.11.2019, 20:10
Nie wiemy o obyczajach w rodzinie Janusza. Jeśli kochają lody z połykiem, chcą stosować mechaniczne atrapy z wykorzystaniem energii wiatrowej do napędu wału osadczego dla realizacji pragnienia uciech homoseksualnych, czy heteroseksualnych, ich sprawa. Nikt nie powinien interweniować choćby sobie wcisnęli granat i wyciągnęli zawleczkę. Sex lubi urozmaicenia.
alternatywa koniunkcyjna
alternatywa koniunkcyjna 12.11.2019, 20:40
Prośba o skonstruowanie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym wyszła w Białośliwia ul. 4 Stycznia 72, gdzie zlokalizowana jest redakcja pod redakcją naczelną Mariusza Szalbierza. Policyjne rozpytanie doprowadziło do identyfikacji adresu IP 77.45.84.46. Okazuje się, że ten adres nadany przez operatora Emtel z Margonina identyfikuje komputer redakcyjny, na którym, jak oświadczył rozpytany Mariusz Szalbierz, pracuje on nad swoim wydawnictwem faktypilskie.pl. Jest to zatem komputer redakcyjny. Stąd też jest oczywiste, że prośba wyszła od redaktora naczelnego lub któregoś z członków jego rodziny spragnionego uciech erotycznych z użyciem wiatraka odbytowego z wałem osadczym. Dom ten zaludnia 11-12 osób rodzinnie powiązanych z redaktorem naczelnym i jego mamusią Ireną z domu Łoś, która w czasie formułowania prośby do lemana o skonstruowanie wiatraka odbytniczego z wałom odbytowym osadczym była wydawcą tego, co redagował syn Mariusz Szalbierz. Jeśli istnieje jakiś Janusz w otoczeniu tej rodziny, niech sam skonstruuje.
77458446
77458446 30.11.2019, 13:57
Może być, że mamusia będąc wydawcą skorzystała z nieobecności w redakcji naczelnego, który był za granicą, poszła na całość chcąc zrealizować treści wołania z głębi jestestwa o walenie w punkt G. Wiadomo, że Rychu izded. Jak się ma tylko 71 lat, to ruchać się chce jak u młódki. Dlatego wiatrak odbytowy z wałem osadczym.
i cała prawda
i cała prawda 09.11.2019, 20:47
Jak się ma syna spermojada, to ojcu tak wali na łeb, jak staruchowi z wawelskiej
smacznego
smacznego 21.11.2019, 15:11
"staruch z wawelskiej" nie ma dylematów, które by go skłaniały do odczuwania walenia na łeb. Co może zrobić dla dziecka Ojciec z epistoły trolla "i cała prawda" w sytuacji posiadania syna degustatora ejakulatów? Niech się schlapie do terrarium, do kufla od piwa, ostatecznie do puszki po piwie i da. Nie są znane możliwości ojca w temacie objętości porcji wybranzlowanej z jednego dawcy. Ale w rodzinie są: Janek, Jacek, Maciek, Krzychu, Maks (jeszcze nie produkujący) oraz należy brać pod uwagę kolegów córki i syna, co to przychodzą się podłączać swoimi smartfonami. To niech się w ramach rekompensaty podłączą swoimi końcówkami kopulacyjnymi do wspólnej wanny na żyjątka.
Kassandra
Kassandra 12.11.2019, 17:10
Mariusz powinien nie brać przykładu od starucha z wawelskiej. Staruch z wawelskiej ma swoje zmartwienia, o których wie Mariusz z raportów grupy pościgowo-szpiegującej (GPS100). Sam zresztą podglądał 18 sierpnia 2013 starucha i staruszkę w Tucznie na kąpielisku "Plaża Ty i Ja". Jeśli założyć, że zgodnie z wypowiedzią dla Natalii Matuszewskiej dziennikarz zawsze jest w pracy, picie piwa w robocie jest naruszeniem artykułu 52 kodeksu pracy a w przypadku wypadku komunikacyjnego zawinioną niefrasobliwością.
kodeks pracy mówi
kodeks pracy mówi 13.11.2019, 12:06
Wynikający z przepisów prawa oraz z zasad współżycia społecznego obowiązek pracownika zachowania trzeźwości w czasie pracy należy do podstawowych obowiązków pracownika i ciąży na pracowniku nie tylko wówczas, gdy wykonuje on pracę w siedzibie zakładu pracy, lecz także wtedy, gdy przebywa w jakimkolwiek innym miejscu w czasie przeznaczonym na wykonywanie pracy. Nie może być żadnego „marginesu” tolerowania spożywania przez pracownika alkoholu w czasie przeznaczonym na wykonywanie pracy, choćby spożywanie alkoholu było praktykowane lub tolerowane przez przełożonych pracownika
wódko, pozwól żyć!
wódko, pozwól żyć! 13.11.2019, 12:21
Mariusz Szalbierz wykonując w terenie robotę zleconą przez Stokłosę jako właściciela i dysponenta Tygodnika Nowego i portalu dzienniknowy.pl, chlał piwo na kąpielisku "Plaża Ty i Ja" w Tucznie. Nie przyjmujemy argumentu jakoby Mariusz Szalbierz działał w tym przypadku jako samodzielna osoba prowadząca działalność gospodarczą, bo robił swoją robotę podglądacza jako sztyft redakcyjny Tygodnika Nowego pod dowództwem Jerzego Utkina - zastępcy redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Chlanie wyrobów zawierających EtOH podczas wykonywania obowiązków pracowniczych nie może być tolerowane, choćby szefostwo się nie sprzeciwiało. W tym konkretnym przypadku sam Jerzy Utkin serwował piwo z sokiem, co świadczy jak najgorzej o tym zespole pościgowo-szpiegującym i jego kierownictwie rozpijającym pracowników.
LM
LM 04.12.2019, 13:10
Gdzie może się załapać do roboty chlejus flaszek zaćmiewających? Tylko na przewąchiwacza zwanego w żargonie bezpieki chodakiem-trepakiem*. Jeść trzeba, a z ulotki nie wyżyje.

* - tajniak bezpieki łażący po mieście, skrycie zadaniowny przez służby, inwigilujący środowiska, które mogą być niebezpieczne dla władzy.
prof.Młodowicz
prof.Młodowicz 12.11.2019, 17:03
Nie wiemy o obyczajach w rodzinie Mariusza. Jeśli kochają lody z połykiem, chcą stosować mechaniczne atrapy z wykorzystaniem energii wiatrowej do napędu wału osadczego dla realizacji pragnienia uciech homoseksualnych, czy heteroseksualnych, ich sprawa. Nikt nie powinien interweniować choćby sobie wcisnęli granat i wyciągnęli zawleczkę. Sex lubi urozmaicenia.
wąskotorówka
wąskotorówka 13.11.2019, 23:41
Były propozycje, aby wobec bliskości starych trupów kolejki wąskotorowej w Białośliwiu zainteresowani uciechami z użyciem wału osadczego odbytowego dla wzbogacenia gamy doznań wymontowali ze złomu mimośród zapewniający przekształcenie ruchu obrotowego w posuwisto-zwrotny. I tak ubogacony wiatrak dopiero byłby tym, co kochają mieszkańcy chawiry przy 4 Stycznia w Białośliwiu. Byliby posuwani z ruchem rotacyjnym To mathmos z filmu Barbarella (1968). O tym dziele filmowym mógłby niejedno powiedzieć mieszkaniec chawiry Maciej, znawca historii kina.
Niekoniecznie trzeba używać rozwiązań ostatecznych z granatem.
jak się podlizać Panu swemu
jak się podlizać Panu swemu 24.11.2019, 21:50
Szalbierz mieszka na ulicy 4 Stycznia, bo Stokłosa się urodził 4 stycznia.
lump
lump 09.11.2019, 20:14
Mariusz jest już kilkanaście lat redaktorem naczelnym. Leman też cały czas - głupim, zawistnym hejterem
deena
deena 12.11.2019, 16:55
Mariuszowi nie brak cechy zwanej głupotą, co wynika z jego utrwalonej niewiedzy i szczęśliwej niepamięci związanych z funkcją żurnalisty.
Bycie redaktorem naczelnym śmieciowej ulotki to żaden honor. Wcześniej w hejterskim tygodniku nowym to obciach.
Ale nie może wydobyć się z czarnej dziury instytucjonalnego nienawistnictwa, kłamstwa i podpuchy, szpiegomanii, prowokacji i zglądania po cudzych domach.
To zmarnowane życie na klęczkach.
0 12.11.2019, 21:45
prawda boli hejtera - który jest ZEREM
I ch.uj!
I ch.uj! 13.11.2019, 23:13
I ch.uj
lemanowicjanusz
lemanowicjanusz 08.11.2019, 21:43
właśnie się tu wys-..r-ałem - to mi dobrze robi na sen w końcówce
koniec redaktora naczelnego
koniec redaktora naczelnego 09.11.2019, 20:11
Heniek wywalił Mariusza, bo flaszki w pracy, a przede wszystkim za to, że Mariusz kontaktował się przez Internet z przebrzydłą dla Heńka osobą bez wiedzy i pozwolenia Heńka. Jak się jest totumfackim, to można robić wszystko, ale tylko na co pozwoli szef. Jak wchodzisz pod klamką, to wychodzić musisz na klęczkach albo czołganiem-pełzaniem. Heniek nie toleruje samodzielnych akcji swoich famulusów, bo wie, że najczęściej są to jednocześnie furfanci.
Rasputin 1 litr
Rasputin 1 litr 09.11.2019, 20:14
Heniek też lubi wychlać.
sekretarz osobisty
sekretarz osobisty 13.11.2019, 23:48
Lubi też podupcyć. W uczuciach swoich ponoś stały, no chyba, że mu ciut zwietrzały. Ponieważ chłop lubi podupcyć na coraz młodszej ***cce im jest starszym prykiem, można założyć, że zadupcy gdzieś na Mazurach a stara będzie zła.
zielińska
zielińska 13.11.2019, 23:50
Potwierdzam
red
red 05.11.2019, 09:58
Fakt, że o tobie, leman, niewiele byłoby do napisania
Efraim (Józef)
Efraim (Józef) 05.11.2019, 10:17
Wstał red, zwlókł żylakowate, koślawe szkity z barłogu, potrząsnął sflaczałą facjatą,doczłapał do opierdzianego zydelka przy starym jak on komputerze Atari i wypróżnił swoją próżność żurnalisty i strach przed delirką. Przez okno, jak zwykle widać winkiel Łowieckiej z Wawelską i śmietnik, wyróżnik intelektu.
Leman nie chla, to co pisać w środowisku ochlapusów, pijaków, opojów i gumisiów pilskiego grajdoła medialnego o lemanie, który nie chla? Jedynie Szalbierz odważnie zamachnie się na "jasia hejterka" i powie coś bez treści, jak to Szalbierz.
LM
LM 04.12.2019, 13:29
Faktycznie, w świetle wyroku sądu okręgowego w Poznaniu, wszelkie publiczne wypowiedzi Mariusza Szalbierza są pustą, czczą gadaniną bez treści.
Sąd dopuścił możliwość wydobycia z Mariusza Szalbierza treści o wartości informacyjnej niezerowej jedynie w przypadku wypowiedzi zapisanej w wywiadzie Mariusza Szalbierza dla jakiegoś medium. Z kwerendy w dostępnych mediach zanotowano jeden wywiad Mariusza Szalbierza dla Natalii Matuszewskiej. Cała reszta twórczości Mariusza Szalbierza to wobec tego mydło, klajster, pic. Po Noskowemu góvvnoprawda.
Manasses
Manasses 05.11.2019, 10:21
W którymś odcinku Programu "Szydercy" Szalbierz polewał "jasiowi hejterkowi" jakiś płyn z zawartością. Mimo nienawiści, jaką ma do "jasia hejterka", w ramach solidarności ochlapusa z opojem musiał mu dolać.
nieznany
nieznany 05.11.2019, 10:24
Dobre....
p[sych
p[sych 05.11.2019, 10:28
bardzo dobre, leman. A co na to lekarz?
wódko, pozwól żyć!
wódko, pozwól żyć! 13.11.2019, 23:23
Lekarz zapytał, czy on nie pija bo jest niepijącym alkoholikiem, czy z powodu absmaku do wódki. Odpowiedź była, że nie ma obowiązku picia wódki i innych substancji wyskokowych.
Są natomiast ludzie, którzy czytają jak zwykle z tak zwaną odwrotką. Nie ma obowiązku ale jest prawo. I chleją, korzystając z prawa do zbydlęcenia alkoholowego. Nie omija ten sposób życia żadnej grupy społecznej, zawodu, nawet redaktorów naczelnych oraz pomniejszych sztyftów i totumfackich w mediach.
pukajcie a otworzą
pukajcie a otworzą 05.11.2019, 12:22
Cóż lekarz? Niektóre stany opilstwa, alkoholizmu są tak trwałe jak piramidy egipskie. Zwyczajna medycyna rodzinna pada tu na wznak.
Można próbować terapii w Klubach AA. Ktoś zaczepił bezczelnie o lemana. leman może odpowiedzieć, że ma w rodzinie wybitnego terapeutę uzależnień, szczególnie od wódki, wina, piwa, bimbru denaturatu, Jack Danielsa 3 litry. Jeśli ktoś się zwróci do lemana o pośrednictwo, leman nie odmówi.
Gwiazdka2019
Gwiazdka2019 05.11.2019, 12:26
Leman, czy to prawda, że jak chcesz zamontować choinkę, to osadzasz ją w wyślizganej dópie swego syna?
mama Krystyna
mama Krystyna 05.11.2019, 12:34
dobre!
Gwiazdka z dziurką w kroku
Gwiazdka z dziurką w kroku 05.11.2019, 12:33
Zadzwoniłam do pana E. Lemana w Pile. Po pierwsze, on ma same córki. Po drugie ma choinkę sztuczną ze stojakiem w komplecie.
blaszany płaskownik
blaszany płaskownik 04.11.2019, 23:21
Kto by pomyślał, 150 wpisów w tak płaskiej sprawie!
Gad
Gad 04.11.2019, 20:28
Nie wkuurwiajcie znowuż Lemana, bo polegniecie na własnych wypróżnieniach!
też Wawelska
też Wawelska 04.11.2019, 18:27
Leman, ale ty jesteś poj.e-bany! Poczytaj siebie, chłopie, może coś jeszcze zrozumiesz przed śmiercią
Symeon
Symeon 04.11.2019, 20:11
Leman pisze dla edukacji wszystkich, ale siebie nie musi oświecać. Żądni oświecenia mogą wczytać się w wypocino-wypierdziny redaktora i wydawcy z wiochy na peryferiach. Należy jednak przestrzec, że jego wypracowania nie mogą być źródłem wiedzy. Sąd okręgowy w Poznaniu ustalił, że dowolne wypowiedzi, pisma, felietony, artykuły redaktora i wydawcy są ględzeniem-bredzeniem bez treści. A co może uzyskać czytelnik w wypocino-wypierdzinie wolnej od myśli? Dobrze, że chociaż ktoś w Białymstoku się zlitował i oblachował naszego bohatera, miłośnika murzyńskich rytmów i melodii napędzanych żalem, beznadzieją i tęsknotą za krajem ojczystym, do którego jednak nie wygoni ich pałą.
Czekotowska
Czekotowska 04.11.2019, 20:20
Uważam, że jednak Pan Mariusz jest autorem i laureatem rozlicznych nagród i wyróżnień.
hehehehehe
hehehehehe 04.11.2019, 20:21
Chyba wypróżnień!
:)
:) 05.11.2019, 12:37
W wypróznieniu najlepiej pomaga turecji chójas w polskiej dópie syna lemana i krechy
Biegunka post alkoholowa A 09
Biegunka post alkoholowa A 09 05.11.2019, 09:30
Swobodne wypróżnianie nagrodą dla wytrwałych ochlapusów.
Ruben
Ruben 04.11.2019, 19:56
Trzeba przed śmiercią, bo po wszystko jest przej.e-bane, że użyję eleganciego zwrotu właściwego dla idiotu.
Jacek
Jacek 31.10.2019, 13:43
Ponoć Krystynie podniosła się powieka na wieść o tym, że prawda wyszła na jaw przed jachem
dylematy
dylematy 31.10.2019, 19:55
Jeżeli Jacek żyje, to znaczy, że nie pieerdolił na Walki Młodych. Pieerdolił na Nowotki, w Trzciance, na co są dowody. Jedynym dowodem w sprawie pieerdolenia na Walki Młodych byłoby przedstawienie wymazu z vaginy z zawartością deena damskiego i Jacka Ciechana, kurdupla i wiejskiego szmondaka na usługach Wielkiego Smrodatora. Konieczna byłaby również analiza zawartości węgla C14. Już sama wiadomość o współpracy Ciechanowskiego ze Stokłosą kładzie na łopatki takie wartości jak prawdomówność, rzetelność, choć nie wyklucza się jeebliwości Ciechana. Ale żeby pieerdolić, niekoniecznie należy żyć w prawdzie.
lista cudzołożnic
lista cudzołożnic 31.10.2019, 20:35
Ja uważam, że jak w przypadku producenta z Hollywood powinny się ujawnić wszystkie ofiary molestowania przez Wielkiego Polityka o Wielkiej Wiedzy, więzienna ksywa "Senator".
PZPR (Polska Zjednoczona Partia Renegatów)
PZPR (Polska Zjednoczona Partia Renegatów) 29.10.2019, 23:08
W ramach porozumienia narodowego dajcie już spokój Lemanu i Szalbierzu.
Nazional Sozialistische Deutsche Arbeitenpartei
Nazional Sozialistische Deutsche Arbeitenpartei 31.10.2019, 19:15
Szalbierz jest z innego narodu.
Zał. Oczyszcz. Miasta
Zał. Oczyszcz. Miasta 27.10.2019, 10:35
Te żółte,to podobno pies naszczał, wyschnęło i zostało.
JacCiech
JacCiech 22.10.2019, 22:23
DOBRE!

Pozostałe