Tabliczka w Alei Bluesa dla Mariusza Szalbierza

  • 02.10.2019, 11:26
  • J W
Tabliczka w Alei Bluesa dla Mariusza Szalbierza
Od 15 września Mariusz Szalbierz, były redaktor naczelny "Tygodnika Nowego", ma swoją tabliczkę w Alei Bluesa w Białymstoku - mieście najstarszego festiwalu bluesowego w Polsce.

Otwarta w 2008 roku w centrum miasta Aleja Bluesa ma kształt fortepianowych klawiszy. Autorem koncepcji jej wyglądu jest Konrad SikorazFundacji M.I.A.S.T.O. Białystok. Ideą pomysłu jestaleja ludzi, którzy bluesa kochali i kochają, która jest ich swoistym pomnikiem, a nie tylko zwykłym turystycznym deptakiem. Dzisiaj spacer po gigantycznej fortepianowej klawiaturze to wyjątkowe przeżycie związane z obcowaniem z nazwiskami nieżyjących już, ale też i tych wciąż czynnych, muzyków i orędowników bluesa.

Koncerty i odsłonięcie tablic w Alei Bluesa to elementy białostockich obchodów Polskiego Dnia Bluesa i niejako przedbieg do "Jesieni z Bluesem", najstarszego festiwalu bluesowego w kraju. Co roku w alei przybywa kilka tabliczek, w sumie jest ich już ponad siedemdziesiąt. Upamiętniają m.in. Tadeusza Nalepę, Mirę Kubasińską, Ryszarda Riedla, Ryszarda "Skibę" Skibińskiego, Ireneusza Dudka, Jana "Kyksa" Skrzeka, Leszka Windera czy Sławka Wierzcholskiego.

W tym roku na klawiaturze alei wśród czterech nowych przybyła m.in. tabliczka z nazwiskiem "Mariusz Szalbierz".

- Wszyscy wyróżnieni są zasłużeni dla polskiego bluesa. Gdyby nie Mariusz Szalbierz, nie byłoby prawdopodobnie słynnej serii wydawniczej "Antologia polskiego bluesa". Krzysiek Murawski, znany w środowisku białostockim, jest muzykiem, ale też realizatorem wielu płyt bluesowych. Andrzej Malcherek to weteran bluesowej sceny, lider działającego od 40 lat zespołu Free Blues Band. Paweł Mikosz to basista, którego cenią sobie wszyscy na bluesowej scenie w Polsce – mówił organizator wydarzenia Konrad Sikora.

Redaktor naczelny Faktów Pilskich – a wcześniej redaktor naczelny i długoletni dziennikarz Tygodnika Nowego – to od ponad trzydziestu lat propagator polskiego bluesa. Recenzent, juror kilku festiwali bluesowych, przez kilka lat członek rady artystycznej festiwalu Rawa Blues w Katowicach. Jako animator ruchu bluesowego w regionie pilskim wspomagał organizację festiwali Blues nad Piławą i pierwszych edycji Blues Expressu, później Piła Blues Party, a obecnie Piła Czuje Bluesa.

W latach 1987-1988 wydał własnym sumptem cykl zeszytów "Blues po polsku", poświęconych zespołom Breakout, Dżem, Kasa Chorych oraz Martynie Jakubowicz i Wojciechowi Skowrońskiemu.

W okresie jego pracy w Tygodniku Nowym wydana została (we współautorstwie z Markiem Jakubowskim) encyklopedia "Blues w Polsce", nagrodzona w 1997 roku statuetką "Majka" Programu III Polskiego Radia, oraz (z Janem Skaradzińskim) książka "Chory na bluesa", poświęcona 20-leciu zespołu Nocna Zmiana Bluesa (2002).

Pod redakcją Mariusza w latach 2008-2010 ukazały się trzy 5-płytowe "Antologie Polskiego Bluesa", sprawował także redaktorską pieczę nad promocyjnym albumem "Blues Made in Poland 2009" oraz płytą "Rhythm'n'blues & Live" zespołu Fire Band (2011). Od początku jest członkiem zespołu redakcyjnego kwartalnika "Twój Blues". Czytelnicy tego jedynego w Polsce czasopisma o tematyce bluesowej trzykrotnie nagradzali go pierwszym miejscem za najlepszy tekst bluesowy roku (2004, 2005, 2015). Dwukrotnie najlepszymi wydawnictwami płytowymi roku stały się też "Antologie Polskiego Bluesa". Okazjonalnie współpracuje m.in. z "Jazz Forum".

W 2018 roku, w uznaniu działań na niwie bluesa, na mocy uchwały Zarządu Województwa Wielkopolskiego Mariusz Szalbierz został odznaczony odznaką honorową "Za zasługi dla województwawielkopolskiego".

(red)

fot. M. Kalicka

J W

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (554)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
fkórvjony Marjórz
fkórvjony Marjórz 02.11.2020, 23:41
45 11.06.2020, 22:35 a te c.h.u.j wciąż pisze sam z sobą?
żelazo
żelazo 29.10.2020, 21:35
Czy wielbiciele bluesa nie mogą cieszyć się na swój sposób z tej muzyki i emocji z nią związanych? Jest na pewno lepsza, bardziej kulturalna od hardkorowych hardrocków, metalu i pancernej dziewicy
naga prawda
naga prawda 01.11.2020, 21:29
Jak tu się ciieszyć, kiedyblues to jest muzyka smutku, tęsknoty, frustracji i prostracji za ojczyzną przodków. Tam emocje są typu weź kamień i jeebnij białasowi w ryja a przynajmniej w okno!
architekt urbanistyczny
architekt urbanistyczny 02.11.2020, 23:43
Jak tak tęsknie tęsknią, niech wracają. Na Saharze piasku tyle, że trochę wody i krowiego łajna a chałupa wnet stoi.
robota pali się w rękach
robota pali się w rękach 03.11.2020, 16:57
Przy odrobinie fantazji z krowich placków można wyczarować chawirę na podobieństwo tej z 4 Stycznia 72. I leżeć do góry duupą.
Mój znajomy, który pracował na kontrakcie w Libii postanowił odnowić swój bungalow przez pomalowanie na tradycyjny biały kolkor ścian zewnętrznych. Zatrudnił Araba za pięć dolarów. Przychodzi po południ a tu dom pomalowany w jednym miejscu, mniej więcej 1/5 wykonanej umowy. Pyta więc, co się stało. Na to pracowity Arab powiada: mi wystarczy jeden dolar, dawaj dolara mi i już. I dał. Musiał wynajmować następnych pracowników.
królowie życia
królowie życia 03.11.2020, 16:59
Raz Murzyni na pustyni urządzili sobie bal. Jedli pili i tańczyli a białasom było żal!
Smoleń
Smoleń 02.11.2020, 23:44
A jeść trzeba!
... i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta.
... i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta. 18.10.2020, 11:56
... i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta.
my
my 29.10.2020, 19:03
W ferworze, zamieszaniu ciągłej batalii o jeszcze lepszą lepszość dobroci, zapomnieliśmy o wielkim dniu przybycia do Wyrzyska wielkiegoc złowieka z łupieżem i flaszką. 12 października przyszedł do nas Mariusz Józef. A to już 21185 dób, plus tych 17 przez zapomnienie. Mamy nadzieję, że jubilat wybaczy to potknięcie, bo sam jestr kwintesencją niewiedzy i zapomnienia.
LVIII
LVIII 12.10.2020, 09:42
Dzisiaj podobno całe środowisko-smrodowisko medialne w Pile wyposażyło się w stosowne dawki takich specyfików jak: maxi gra go, mensil, viagra. Nie po to, żeby kopulować czy spółkować, ale żeby usztywnić sobie rzęsy. Będą dzisiaj chodzić na rzęsach od wódki, łiskaczy, piwa, win, koniaków. Mają nadzieję, że to działa na wszystko.
nie ma żartów
nie ma żartów 12.10.2020, 10:37
Wydaje się, że kompozycja tych dwóch stanów po użyciu specyfików i spirytualiów daje przemożny ciąg-trend do bara-bara. Dlatego na przykład w grupie przyjaciół redagujących comiesięczną ulotkę może dojść do sytuacji braku miesiączki po miesiącu.
kajdany przyjaźni
kajdany przyjaźni 12.10.2020, 21:01
Do obróbki są tam cztery baby mogących doznać pokrycia przez trzech ogierów, z tym, że jeden jest prawdopodobnie sześciokolorową częścią roweru. To komplikuje.
sukces edytorski
sukces edytorski 10.10.2020, 10:13
Podobno w sklepie z wódką obok mięsnego Stokłosy ktoś od pół roku kupił jeden numer (120) ulotki faktypilskie.pl pod słynnym wydawcą Szalbierz Mariuszem Józefem.
Dedektyw Węch
Dedektyw Węch 10.10.2020, 12:30
To musiała być pomyłka, ktoś nie stąd lub gościu albo gospodyni domowa kupił wcześniej ryby w Biedronce i zaczęły przeciekać. A papier przyjmie wszystko.
zeszyt szesnastokartkowy w kratkę
zeszyt szesnastokartkowy w kratkę 09.10.2020, 12:56
portal faktypilskie.pl kryminalna Piła. Co nie pasuje redaktoru gławnomu - naczalniku, eto ***-pierdut, wybrosajem. Bo job twoju mać, my kulturny narod... I znów tabliczka, najlepiej mnożenia do stu.
Użytkownik 10:15 09.10.2020 Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
precyzer
precyzer 10.10.2020, 12:34
*** -
j
e
b
u
t
lm- strumień światła
lm- strumień światła 14.09.2020, 09:54
Szalbierz zamiast radzić, żeby Lemanowicz przykrył się liściem konopi, niech pojedzie do Tychów i tam na cmentarzu, gdzie leży Riedel, zasieje mu wokół grobu ogródek konopi cannabis sativa. Będzie mu miło i swojsko.
psychologia narkomana
psychologia narkomana 11.10.2020, 10:28
Czy Szalbierz ciągle nadając swoje impertynencje na Lemanowicza odnośnie narkotyków sam nie wyraża w ten sposób ukrytych pragnień ćpuna, miłośnika strzykawki, łyżeczki, zapalniczki i soku z cytryny z wkładem alkaloidów fenantrenowych, czy nie nosi rurki z dolarówki, żeby wciągnąć biały proszek metylobenzoiloekgoniny? Może biega po lesie niby dla zderowia a faktycznie szuka grzybków halucynogennych?
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 11.10.2020, 10:29
A butapren?
Kassandra
Kassandra 11.10.2020, 11:07
Butapren jest dla szczyli i siks. A ten jest starcem nad grobem, na razie tatusia z ormo. Ale blisko, coraz bliżej.
rada gminy
rada gminy 10.10.2020, 12:36
Szalbierz niech by pojechał gdziekolwiek, nawet do Las Vegas, aby tylko nie wpiredalał się w rodzinę Lemana.
Maciej S
Maciej S 23.10.2020, 16:58
W Las Vegas pomieszkiwał kiedyś, przed wypadkiem w drodze dop Memphis, Serhan Korkmaz, domniemany pedryl.
badacz odruchów warunkowych
badacz odruchów warunkowych 10.10.2020, 15:12
Mi się zdaje, że dopóki ma wytyczne i rozkazy swojego właścicela - pana, będzie się wpiredalał. Dopiero jak cHaoS kojfnie a herszt GPS100 go przeżyje, będzie mógł odpuścić. Ale i to nie jest pewne, bo on jak ten pies Pawłowa ma nawyk, odruch warunkowy tworzenia nienawistnych wypocino-wypierdzin przeciwko Lemanu.
Niech żyje wolność i swoboda.
Niech żyje wolność i swoboda. 30.09.2020, 20:21
I flaszka Johnny Walker lub inna berbelucha zamiast świeczki.
5 km po piwo a tu wypite wsio
5 km po piwo a tu wypite wsio 02.10.2020, 21:39
Są na naszym terenie opoje preferujący Jack Daniels 3 litry z kumplem w pół drogi między Toruniem a Iławą.
Marie Juana Casanova
Marie Juana Casanova 25.09.2020, 23:43
W takim razie, opierając się na swoim doświadczeniu mogę zapodać, że odwiedziny grobu w Tychach mają tę zaletę, że można tam znaleźć działki marychy. I to jest coś, jak gratis w spożywczaku, gdzie kupujesz jogurt a tam napis"...i 30 ml gratis". Te działki wynikają z solidarności z Rychem róznych ćpunów.
nieznany
nieznany 14.09.2020, 10:00
Dobre....
i agrycha z grilla kaszanka lub karkówka
i agrycha z grilla kaszanka lub karkówka 12.09.2020, 13:36
Mariusz, przekroczyłeś próg 500 wpisów chwały. Ojej, co to będzie teraz w Białośliwiu w łykiend? Łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk!
reporter
reporter 21.09.2020, 09:33
Korzystnie by było dla świata, gdyby nastąpiły dwa zdarzenia: łyk i end. I żeby nie przykrywał się liściem konopi - jak proponował Lemanowiczowi - ale by mu przywalili wieko trumny i kamień 1,5 tony, który wytargała ekipa spółdzielni mieszkaniowej spod ziemi zatrutej przez nieznanych sprawców 21 lipca 2012.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 21.09.2020, 09:57
Czy ten kamień wydobyto przy Wawelskiej 32?
prezes
prezes 21.09.2020, 17:07
tak.
kamień
kamień 22.09.2020, 17:41
Podobno jest to kamień, który spadł z serca panu HaoS po tym, jak sędzia Dehmel z Chodzieży umorzyła sprawę pobicia pasem parcianym Romana Cieplińskiego zwanego "Tuczniakiem". Prokuratura warszawska, która wniosła sprawę karną nie dała rady doprowadzić oskarżonego HaoSa na salę sądową, bo albo ***zka, albo co insze. I tak upadła sprawa znęcania się nad obywatelem pozbawionym bezprawnie wolności i więzionym w garażu z śmierdzącym włazem do szamba. HaoSowi ne przeszkadza smród, odór i fetor.
dodatek zwyczajny
dodatek zwyczajny 11.10.2020, 17:33
***zka
A09 biegunka zakaźna popularnie zwana srraczką.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 11.10.2020, 10:39
Dlaczego ten kamień spadł z powodu "Tuczniaka"? Przecież to zwykły robol a HaoS wielki pan!
annales iudicium
annales iudicium 11.10.2020, 10:49
Była wypowiedź prokuratora, że w przypadku skazania za ten haniebny czyn bicia obywatela w nocy z 8/9 października 1998 roku, bezprawnie więzionego, cHaoS od razu idzie do więzienia. Dwa dni temu upłynęły 22 lata od znęcania się senatora Rzeczypospolitej nad obywatelem Rzeczypospolitej.
o miłości prawie wszystko
o miłości prawie wszystko 23.09.2020, 11:34
Marek Barabasz - rzecznik Stokłosy do dziennikarek w sądzie rejonowym w Pile.

"Kto nas lubi, temu nie śmierdzi a kto nas nie lubi, temu śmierdzi".
zapiski na nagrobku senatora
zapiski na nagrobku senatora 18.10.2020, 12:04
Barabasz do dziennikarek: sprawa senatora Stokłosy potrwa dwie, trzy kadencje Sejmu.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 23.09.2020, 11:39
Aha! To jerszcze pytanko mam: czy Ciechanowski, który z miłością wylizywał te części ciała swojego dobroczyńcy, co się mieszczą z tyłu i nie była to szyja ukochanej, czy plecy, ale niżej miał dyskomfort pochodzenia smrodowego, czy też ukochał resztki po trawieniu łącznie z pierdzeniem?
ratunek od exmisji
ratunek od exmisji 23.09.2020, 16:25
Dla niego wszystko pasuje.
sok grapefruitowy
sok grapefruitowy 14.09.2020, 09:47
łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk, łyk!
a matka nie kurva
a matka nie kurva 11.09.2020, 18:37
Masz 500+.
na zdrowie
na zdrowie 11.09.2020, 12:38
"Niedziela, 15 Marzec 2009 09:49
Post scriptum
Jak wynika z wpisów na konkurencyjnym portalu, nadal jestem tam jednym z ulubionych tematów. Z przykrością muszę jednak poinformować, że nie podejmę wypocin kilku klawiaturowych onanistów póki - tu powtórzę słowa mojego przedostatniego felietonu - ,,internetowi opluwacze wykrzesają w sobie tyle odwagi, by plucie firmować własnym nazwiskiem”. Znając specyfikę charakteru tego typu ludzi zdaję sobie sprawę, że nie ma na to żadnych szans.

Gwoli prawdy przyznam, że tylko jeden z internautów podpisuje się w sposób nie zaciemniający jego identyfikacji, co od biedy można by uznać za namiastkę odwagi. Przeczytałem o nim niedawno, że ponoć w domu powinien mieć teraz więcej zajęcia, ale - jak widać - nie jest ono na tyle absorbujące, by nie spełniać się pisarsko przy klawiaturze.

Ale to akurat jest ten wyjątkowy przypadek, o którym rok temu napisałem, że g... nie tykam. I tego postanowienia konsekwentnie się trzymam.
Na to, że g... tyka mnie, nic nie poradzę.
(msz) "
*****************
Ciekawe, co ma dzisiaj Mariusz do powiedzenia o stanie śmierdzących spraw w swoim domu, gdzie kwitnie kosmetologia inaczej.
reprint
reprint 11.09.2020, 12:51
lm 21:15, 25.04.2019 Jeśli zgodzimy się z tym, że tylko jeden z internautów podpisuje się jasno, to jest to Janusz Lemanowicz Anno Domini 2009. W takim razie jest tu charakterystyczny wątek inwigilacyjny w wykonaniu Mariusza Szalbierza. Otóż pisze on bezwstydnie, że Janusz Lemanowicz ma obecnie więcej zajęć domowych. Mariusz Szalbierz przeczytał coś na ten temat. Jest oczywiste, że przeczytał raport jakiegoś kapusia, który podgląda rodzinę Lemanowicza i zbiera informacje o jej losach. Mariusz Szalbierz zamiast troszczyć się o zajęcia Lemanowicza lepiej jak by zajął się swoimi problemami egzystencjalnymi, zwalczaniem braków w wykształceniu, pracą nad ortografią. Niech też pogłębia i rozszerza wiedzę o ulubionym języku rosyjskim.
Gdyby Mariusz Szalbierz zapragnął zderzyć się w swoim istnieniu z g..., może poprosić Noskę, aby wyjął korek z duupy. Samo się objawi.
altruizm totalny
altruizm totalny 11.10.2020, 19:20
Dajcie spokój, on ma góvniane życie i śmierdzi mu od brudnych portek blue jeans w kolorze brown.
zoil
zoil 11.09.2020, 12:49
Pan (msz) - w domyśle redaktor naczelny, wydawca - w tym króciutkim tekście popełnił dwa błędy ortograficzne: post scriptum faktycznie pisze się łącznie - postscriptum (Słownik poprawnej polszczyzny PWN 2003, str. 718); wykrzesają pisze się prawidłowo - wykrzeszą (Słownik poprawnej polszczyzny PWN 2003, str.1211).
pilni uczniowie z ogólniaka
pilni uczniowie z ogólniaka 11.10.2020, 19:18
Już nie będziemy upierdliwie bezwzględni aby krytykować niezgrabne, niezasadne użycie przyimka "gwoli" (Gwoli prawdy przyznam,..., - Szalbierz w tekście Post scriptum).
VII B
VII B 14.09.2020, 09:50
Mistrz słowa! Go Mać.
lista rankingowa
lista rankingowa 14.09.2020, 14:39
To miszcz słowa.
5x7 jest około 35
5x7 jest około 35 08.09.2020, 15:00
Za pięć (5) tygodni (7 dni w tygodniu) wielki redaktor, wydawca i dziennikarz kapusiasty (nie śledczy!), o ile dociągnie, osiągnie 58 lat.
licznik
licznik 21.09.2020, 17:14
Obecnie trzy tygodnie przy założeniu, że tydzień ma siedem dób.
logika utrudnia myślenie - prof. Zygmunt Bauman
logika utrudnia myślenie - prof. Zygmunt Bauman 22.09.2020, 16:20
W przypadku wielkiego redaktora wydawcy z wiochy na peryferiach nic nie jest pewne, jeśli idzie o problem liczenia w zakresie szkoły podstawowej. Stąd też 3 x 7 = ?
Brylantyna
Brylantyna 08.09.2020, 15:02
czy ty lemanie hejterski życzysz żeby od dociągnął?
ciekawsla podfruwajka
ciekawsla podfruwajka 09.09.2020, 15:32
...żeby on dociągnął, albo żeby on obciągnął?
guzik
guzik 09.09.2020, 16:13
Nie obchodzi nikogo, poza nim, czy on obciąga.
.
. 09.09.2020, 12:05
leman nie życzy jemu nic. jego istnienie jest dla lemana zbędne. Kiedy w styczniu 2014 leman oświadczył w sądzie rejonowym w Pile na sprawie II K 272/12, że istnienie Szalbierza jest dla Lemanowicza - oskarżonego - zbędne, sędzia Płóciennik zrobił minę jak by doznał wstrząsu poznawczego, jak by zobaczył zagładę szoah, wielki wybuch początku wszechświata. Lemanowicz uważa, że była to emocja zupełnie nieuzasadniona, bo również istnienie sędziego Płóciennika jest dla Lemanowicza zbędne.
kasta, kasta.
kasta, kasta. 22.09.2020, 17:59
Ja uważam, że sędzia na rozprawie nie powinien rozdziawiać gęby ze zdziwienia a zachować godność urzędu bez poddawania się emocjom.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 09.09.2020, 16:16
Faktycznie. Na cholerę Lemanowiczowi Płóciennik?
księga rodzaju
księga rodzaju 11.09.2020, 08:56
W sądownictwie polskim sędziów Płócienników różnego genderu jest niemało.
licznik bije
licznik bije 27.09.2020, 19:59
Marian Płóciennik jest podpisany na liście protestujących roboli w holdingu wielkiego smrodatora z 8 lipca 2011 (urodziny Anny Aleksandry, tw "Aleksandra"). Listę protestów przeciwko nadaniu dwóm babom odznaczeń państwowych podpisały według organizatora - Króla Flaków, 1672 osoby, w tym prezes młyna w Wałczu Marian Płóciennik. To się nazywa sprawność. W jeden dzień (8 lipca) oblecieć Piłę, Śmiłowo i okoliczne wsie, Koziegłowy, Wyrzysk, Wałcz, Łuków, Próchnowo. I to pewnie nie wszystko Doba ma 1440 minut. To licząc ankietera z dojazdami, na każdego delikwenta podpisanego wypada niecała minuta.
Osservatore Pilano
Osservatore Pilano 28.09.2020, 09:07
Jeśli Płóciennik, to i obsada młyna wałeckiego pod nim, tak, jak w przypadku Tygodnika Nowego, najpierw Marek Barabasz a za nim cała zgraja reddaktorów - pseudodziennikarzy i sztyftów redakcyjnych.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 27.09.2020, 20:01
Które urodziny, jeśli można zapytać?
notacja rzymska
notacja rzymska 27.09.2020, 20:04
LX - duży wyślizgany rozmiar.
ciekawska podfruwajka.
ciekawska podfruwajka. 27.09.2020, 20:07
Przeglądłam kalendarz robotniczy z 1962 roku. Tam jest, że LX = 60.
W takim bądź razie dzisiaj to by było 69.
relacja tw Aleksandry
relacja tw Aleksandry 28.09.2020, 09:14
Z tym wyślizganiem, należy się odnosić ostrożnie. Wiadomo, że odmówiła stanowczo akcji buduarowej z prokuratorem, który miał ją tryknąć tak zwanym hokejowym bodiczkiem w biodro i niedwuznacznym mrugnięciem okiem ze wskazaniem na wyrko.
marność nad marnościami
marność nad marnościami 07.09.2020, 19:03
Mi się wydaje, że wielka gra się toczy i redaktor z wiochy na peryferiach od ulotki i flaszek na kolegium ma wynik marny w przeciwieństwie do Krytyka.
nienawistny głópek
nienawistny głópek 07.09.2020, 17:59
Wychodzi na to, że 75-letni hejter lemanowic to największy fan felietonów Szanownego Pana Redaktora - mógłby wystąpić np. w Wielkiej Grze, tylko że nie zdąży, bo równia już mocno pochyła :)
Luca Brasi
Luca Brasi 09.09.2020, 19:30
lemanowic nie wybiera się na żaden konkurs, czy grę wielką lub małą. Można przypomnieć z historii, że zbliżony brzmieniem nazwiska Lemanowicz był kiedyś ofiarą przestępstwa grabieży tożsamości i obrabowania z wolności osobistej przez dziennikarza- redaktora naczelnego Tygodnika Nowego*. W styczniowym numerze Tygodnika Nowego z 2006 roku wyznaczył on woluntarystycznie Lemanowicza do konkursu przestępczej redakcji "Kameleon2005". Mimo, że Lemanowicz nie wiedział o konkursie, wygrał. To na ch... mu Wielka Gra, kiedy wygrywa bez grania?
* - ciekawskim podfruwajkom podaje się: redaktorem naczelnym Tygodnika Nowego w latach XI 2004 - IX 2007 był niejaki Mariusz Józef Szalbierz rocznik 1962, politolog o skrzywieniu dziennikarskim. Z Internetu wiemy, że istnieją rozbieżne opinie o jakości jego talentu. Jedni podają, że jest on mistrzem słowa, inni, że bandytą słowa. Faktycznie te dwie strony medalu z kartofla nie wykluczają się.
... i został koniak do wychlania
... i został koniak do wychlania 22.09.2020, 16:27
Po ujawnieniu głupoty redaktora naczelnego, który nie wie jak płynie czas, czy w kierunku rosnących wartości, czy malejących, on zmienił nazwę swojego proklamowanego konkursu "Kameleon 2005" na "Kameleon Roku". To świadczy o jego miałkiej osobowości i żenująco niskim ilorazie inteligencji jednocyfrowej.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 09.09.2020, 19:33
A nie mógłby być medal z buraka po wyciśnięciu soku?
lm- strumień światła
lm- strumień światła 09.09.2020, 19:41
Tak. Woluntaryzm bowiem jest bliski buractwu.
Węzeł gordyjski
Węzeł gordyjski 10.09.2020, 08:36
Kto się fascynuje prymitywną muzyką murzyńską, nie może być skomplikowany.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 09.09.2020, 19:43
To w takim razie, jak sklasyfikować Lemanowicza?
Barbie
Barbie 10.09.2020, 23:10
A jak sklasyfikować Borubara?
Balbina i Ptyś
Balbina i Ptyś 09.09.2020, 19:52
Z pewnością jest on przedstawicielem intelektualizmu etycznego.
Zarząd Generalny FanClubów Le Mana
Zarząd Generalny FanClubów Le Mana 08.09.2020, 09:40
Wypowiedź „nienawistny głópek Wczoraj, 17:59” zawiera ideę, sugestię, jakoby 75-letni hejter lemanowic lubował się w lekturze wypocino-wypierdzin Szalbierza. To błędna koncepcja z kręgów tisznerowsko - noskowej teorii prawdy talmudycznej.
„nienawistny głópek Wczoraj, 17:59”, jak to głupek, nie dostrzega faktu, że redaktor naczelny różnych wydawnictw i również wydawca, politolog-dziennikarz, od roku 2005 szwenda się za Lemanowiczami, podgląda ich w różnych miejscach, łazi im po domu na białych przeszukaniach, szpieguje na plaży, używa zdjęć ukradzionych z prywatnych zbiorów informatycznych, komentuje obyczaje rodziny na podstawie donosów ludzi sprzedajnych, którzy w przeszłości byli ocaleni przez Lemanowiczów od opresji junty wojny polsko-jaruzelskiej a zaprzedali się wielkiemu smrodatorowi. Najgorszym dziadostwem o cechach zbrodni kryminalnej jest do dzisiaj nie rozliczona kwestia zaboru tożsamości i bezprawnego zawłaszczenia wolności osobistej prywatnego obywatela, który został przez redaktora naczelnego Tygodnika Nowego zgłoszony do konkursu Kameleon 2005 bez jego wiedzy i zgody. To radziecki model wolności prasy. Dlatego Zarząd Generalny FanClubów Jego Excelencji Le Mana (Lemanowicza) stoi na stanowisku, że nie trzeba być fanem o cechach hejtera, żeby poddawać krytyce nienawistne teksty redaktora z wiochy na peryferiach (Białośliwie) inspirowane i sterowane przez Księcia Flaków, Wielkiego Smrodatora z wiochy przy drodze DK10.
co komu do czemu
co komu do czemu 07.09.2020, 18:59
Przykro mi, ale ja nie dostrzegłem w tekście krytycznym Krytyka śladów hejtu, czyli wypowiedzi nienawistnej.
.
. 07.09.2020, 18:55
Nienawistny głupek błądzący w ortografii nie wie, że ta wypocino-wypierdzina nie kwalifikuje się do felietonów a jest raczej artykułem. Ale co „głópek ” może wiedzieć o świecie?
Na portalu każdy może omawiać fakty i fuckty medialne Szalbierza.
Krytyk
Krytyk 07.09.2020, 17:20
„A tu właśnie leży człowiek...” Środa, 26 Wrzesień 2012 15:38 Źródło: Tygodnik Nowy Zaraz po ujawnieniu pierwszych produkcji z wytwórni filmowej przy ulicy Wawelskiej w Pile, szefowa Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej wydała oświadczenie, że stowarzyszenie nie inicjowało i nie brało udziału w realizacji tych nagrań. Niestety, to zapewnienie nijak ma się do rzeczywistości. Dwie główne „kinooperatorki”, Jolanta Koper i Krystyna Lemanowicz, to przecież osoby ze ścisłego gremium rządzącego stowarzyszeniem, a ich niecodzienne zamiłowanie do rejestracji wszystkich i wszystkiego bynajmniej nie narodziło się dzisiaj. Wystarczy przypomnieć, jak już z dobrych sześć lat temu pierwsza z pań – w towarzystwie sprzętu rejestrującego obraz – uprawiała polny jogging po farmutilowskich gruntach jako przewodniczka Telewizji Trwam. Albo jak mniej więcej w tym samym czasie obie foto-ekolożki wyprawiły się do mojej rodzinnej miejscowości, by wyskoczywszy z auta z szybkością górskich kozic po klimakterium sfotografować (albo nagrać) dom, w którym mieszkam.... Mariusz Szalbierz.
***
Dokonam krytyki części wypocino-wypierdziny Szalbierza w ramach prac nad opisem śmieciowości dziennikarstwa śmieciowego. Skupię się na roku 2006, kiedy redaktor obwąchał „kinooperatorki” stwierdzając autorytatywnie ich stan niezdolności do prokreacji, bo wiadomo, że aktywność ovariów wygasa w pewnym wieku, ale dobrze jest powąchać w miejscu dogodnym, w przeciągu, choćby historii, na tle smrodów z Farmutilu. W tym czasie Szalbierz mógł się pocieszyć pełnią płodności małżonki i innych dam używanych, które jako osoby rocznika 1963 mogły szczęśliwie wytaczać co cztery tygodnie wielkie jajo do kopulacji. Insynuacja Szalbierza imputująca nagrywanie jego chawiry jest błędna. Fakt będący podstawą do inkryminowanych przez Szalbierza działań tych dwóch osób ma źródło w innym ciągu zdarzeń. Był to czas kampanii wyborczej do samorządów gminnych. Zbierano podpisy poparcia potencjalnych kandydatów, w tym ochotników do rady gminy Białośliwie. Na prośbę osoby zainteresowanej startem w wyborach te panie zbierały podpisy od różnych mieszkańców. Zostały one ostrzeżone, żeby na ulicy 4 Stycznia w pobliżu kościoła zachować ostrożność, zbadać teren pod kątem ciągle szwendających się opojów, ludzi agresywnych i nieobliczalnych. Dlatego wyszły one z auta z kamerą, żeby ewentualni napastnicy znajdujący się w stanie zwyczajowej wiejskiej delirki mogli być utrwaleni jako osoby zakłócające procedury wyborcze. Wiadomo nie od dziś, że brać dziennikarska lubi wychlać nawet dwie flaszki na jednym posiedzeniu a co dopiero niekumata tłuszcza . - KRYTYK

ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 08.09.2020, 13:29
Czy przy ulicy 4 Stycznia, w pobliżu kościoła mieszkał lub mieszka jakiś dziennikarz-journalist z dyplomem politologa bydgoskiego, rocznik 1962?
Zieliińskaaa
Zieliińskaaa 08.09.2020, 09:47
Dziś, po 14 latach jest nie do obalenia pogląd, że małżonka rocznik 1963 ma wnętrzności wolne od comiesięcznej miesiączki, może więc się bzykać bez ryzyka zajścia tam, dokąd zaszła następna wybranka wielkiego smrodatora.
zoologia rozrodu
zoologia rozrodu 08.09.2020, 09:54
... wyskoczywszy z auta z szybkością górskich kozic po klimakterium... - kozice kozicami, ale łoś kiedy osiąga stan starczej bezpłodności?
propozycja
propozycja 07.09.2020, 12:28
2006-08-08 13:15:32 „Propozycja” – felieton Mariusza Szalbierza w Tygodniku Nowym w rubryce „Na marginesie”

Mariusz Szalbierz: „Za każdym razem, kiedy to czytam, najpierw ogarnia mnie rozbawienie, które jednak szybko ustępuje trosce. I z troską myślę sobie wtedy, że mógł się ten Lemanowicz przed słońcem lepiej schować. Choćby pod konopnym liściem. Na szczęście ostatnio upały zelżały.”.


Szalbierz powinien zatroszczyć się raczej o swoje zdrowie po wizytach w burdelu, skąd można przytaszczyć do domu mendy, syfilis, wycieki zanieczyszczające czyli rzeżączkę, nabyć braku odporności.

***
Chlanie w pracy flaszek sprzyja rozwiązłości a chłop napity, mimo alkoholowego upośledzenia przepływów płynów ustrojowych ma ochotę na kobity lub inne gendery, bo rośnie zwierzęcość chuci. Dlatego do lupanaru, rozbawić się, zakutaasić, bo żona wraca później z pracy.

Kunta Kinte
Kunta Kinte 04.09.2020, 12:38
Znajomy Henryk B., prawnik-adwokat z Białystoku podał dla mnie wiadomość, ponieważ zamieszkuje w pobliżu tej słynnej klawiatury chodnikowej, że jakiś pies upodobał sobie wykasztaniać się stale na tabliczkę akurat z Mariuszem. To by się zgadzało z ogólnym trendem góvnianej muzyki murzyńskiej.
единственный
единственный 03.09.2020, 13:28
Kwartalnik "Twój Blues". Czytelnicy tego jedynego w Polsce czasopisma o tematyce bluesowej trzykrotnie nagradzali go pierwszym miejscem za najlepszy tekst bluesowy roku (2004, 2005, 2015). Bo jak był jedyny, to gdzie szukać innych, gdy jedyny? Robinson Crusoe miał Piętaszka. Był mu jedyny i jedynego używał do różnych celów.
Plaża, dzika plaża...
Plaża, dzika plaża... 25.08.2020, 16:05
Tygodnik Nowy
2013-08-25 21:47:58
Pilscy ekolodzy przyłapani na łamaniu prawa!
Odkrywamy kolejne przejawy hipokryzji małżeństwa Lemanowiczów.

Zostali zdybani staruszkowie, którzy nie podpieerdolili piętra w Margoninie na sumę 676000 zł z roku 1980. W przypadku rozliczenia trzech pięter jakoby czterech była wdrożona sprawa karna II K 23/82 w sądzie pilskim przeciwko dyrektorowi MOSiR. Jednak, szczerze mówiąc, bez żadnej hipokryzji a z pełną otwartością, to wojewoda Śliwiński odszedł z funkcji a winowajca przeszacowania pięter ocalał w psychiatryku. Archiwum sądu rejonowego w Pile z pełną otwartością swoich zasobów zauważyło, że z akt sprawy Państwo Polskie przeciwko Henrykowi Stokłosie została jedynie obwoluta z sygnaturą sprawy. Reszta znikła w czeluściach przepastnych opończy zupełnie nadzwyczajnej kasty z luzami na wyrazy wdzięczności. Jak się da, to się zrobi. Dzisiaj jest akurat 7 lat po przyłapaniu. Jeśli ktoś pisze o przyłapaniu, to z pewnością czaił się kilka tygodni, wychlewał małe piwo z sokiem, siedział na plaży Ty i Ja podglądając, szpiegując, notując, utrwalając w pamięci komputerów, kamer, aparatów fotograficznych nieważne dla świata momenty. Utkin i Szalbierz otrzymali swoje paragony.
ja, jako były z kumplem
ja, jako były z kumplem 25.08.2020, 22:47
Jako byli funkcjonariusze wyrażamy zdziwienie, że zostało cokolwiek, choćby sama okładka teczki sprawy karnej. To niefachowe. Powinno zniknąć wszystko łącznie z repertorium zawierającym adnotacje o sprawie karnej II K 23/82.
77.45.84.46 - adres IP redakcyjnego komputera faktypilskie z Białośliwia
77.45.84.46 - adres IP redakcyjnego komputera faktypilskie z Białośliwia 24.08.2020, 11:58
Wpis z dnia 29 sierpnia 2014 roku o godzinie 23:02:16 z komputera o IP 77.45.84.46: "Leman, mam prośbę, póki ci zawiasów nie znieśli: chciałbym sobie zrobić wiatrak odbytniczy na chłodzenie odbytu napędzany metanem, dwutlenkiem węgla, wodorem, azot oraz siarkowodorem, amoniakiem. pochodnymi skatolu oraz lotnych kwasów tłuszczowych pochodzących z odbytnicy a wytwarzanych w jelitach. Wałek osadczy wirnika napędzany spalaniem kontrolowanym miałby napędzać wiatrak, ale jednocześnie poprzez wibracje i pocieranie miałby dostarczać uciech pożądanych głównie rzez homoseksualistów. Pytanie moje więc czy mógłbyś mi Lemanie wyprowadzić podstawowe reakcje spalania oraz ich molekularne proporcje aby spalanie i zamiana energii na ruch miała sprawność tak dobrą, że wysoka temperatura podczas spalania byłaby minimalna i nie powodowała poparzeń kichy odbytniczej a jedynie jej podgrzewanie dla dobrego smarowania wałka osadczego napędzającego wiatrak."
My z Gronem
My z Gronem 24.08.2020, 13:29
O tym zamówieniu rozmawialiśmy ostatnio z "lemanem" a konkretnie z panem Lemanowiczem Januszem - specjalistą inżynierii chemicznej. Dał nam do zrozumienia, że gdyby wiedział, że to rodzina Mariusza Szalbierza zapragnęła sprawić sobie automat spółkujący dla uciech o charakterze pederastycznym i hetero-normatywnym, podjąłby się tej roboty za stosowną opłatą 12000 zł plus 23% vat, co daje około 15000 zł. Ale leman dowiedział się o zapotrzebowaniu ze strony rodziny Mariusza Szalbierza dopiero z doniesień policji.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 24.08.2020, 15:45
Wiadomo z innych doniesień, lektury orzeczeń sądu okręgowego w Poznaniu finalizującej sprawę oskarżenia prywatnego Mariusza Szalbierza przeciwko Januszowi Lemanowiczowi, który publicznie skrytykował, że redaktor naczelny chlał publicznie w pracy na Kolegium Redakcyjnym flaszki do zaćmienia a zatem może to być objaw stanu zdrowia lub choroby. Sąd orzekł, że twórczość redaktora Mariusza Szalbierza jest wolna od jakichkolwiek zawartości intelektualnych zgodnych z faktycznym stanem rzeczy. Jest zatem nic nie warta, nie ubogaca świata. Dlatego zakładam, że i apel o wytworzenie przez pana Lemanowicza wiatraka odbytniczego z wałem osadczym dla rodzinnych uciech bara-bunga w dowolnym układzie genderowym może być też ględzeniem – bredzeniem bez sensu.
40%
40% 25.08.2020, 22:55
A jeszcze wytrąbił podobno koniak przeznaczony do podniesienia powagi wręczenia pokraki "jasio hejterek". To norma w znormalizowanym psychiatrycznie stanie stosunku do konsumpcji płynów o właściwym składzie jakościowym i ilościowym.
My z Gronem
My z Gronem 24.08.2020, 15:58
Policyjny raport po rozpytaniu Mariusza Szalbierza na okoliczność autorstwa tekstu z apelem o wytworzenie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym stwierdza, że w chwili emisji tego zamówienia skierowanego do pana Lemanowicza (w skrócie Leman), Mariusz Szalbierz był za granicą u rodziny, najprawdopodobniej w Norwegii u ówczesnego małżonka córki Mileny. Nie mógł zatem być autorem i emitentem rzeczonego tekstu. A przecież żaden sąd nie orzekał, że inne osoby, członkowie rodziny redaktora naczelnego faktypilskie.pl, cieszą się taką samą sławą pustoty informacyjnej swoich dzieł.
rodzina nie cieszy, nie bawi gdy jest...
rodzina nie cieszy, nie bawi gdy jest... 24.08.2020, 16:18
Z powyższego wpisu wynika, że pan Mariusz cieszył się statusem teścia.
...lecz kiedy jej nie ma samotnyś jak pies
...lecz kiedy jej nie ma samotnyś jak pies 24.08.2020, 16:48
Nieważne czy ociec, czy teść, by było co wypić i zjeść!
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 21.08.2020, 11:56
Czy laureat tabliczki posłużył się zdjęciem ukradzionym z prywatnych zbiorów Lemanowicza? Podobnie jak jego guru koryfeusz Noska?
Zofia z Kiłą
Zofia z Kiłą 21.08.2020, 11:58
Oj, tak!
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 22.08.2020, 10:04
W takim razie dziennikarstwo w wydaniu redaktora z tabliczką jest chore. I może to być choroba z Zofią w tle.
maseczka z przyłbicą i prezerwatywą
maseczka z przyłbicą i prezerwatywą 22.08.2020, 10:08
Gorzej, to jest syf z malarią i opryszczką waginalną plus rzęsistkowicą (trichomonas vaginalis) ze wskazaniami laboratoryjnymi na istnienie nabytego braku odporności pochodzenia wirusowego.
tolerant
tolerant 22.08.2020, 10:13
Niestety tego typu organizm został dopuszczony przez Stwórcę do replikacji swojego deena w czeluściach małżonki lub niekoniecznie małżonki, jak donoszą pracownicy burdelu i osobiście burdelmama. A mógł zostać pederastą. Ten sposób realizacji posłannictwa do bzykania jest według WHO samym zdrowiem, radochą i wesołością.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 22.08.2020, 11:44
Czy jest coś w tym, że ten ktoś zainicjował w sierpniu 2013 pochód pederastów i trybad oraz genderowych queerów wszelkiej maści i rasy? Czy wyznaczył czas i miejsce Lipcowego rżnięcia w Pile na 18 lipca 2014?
Czy można traktować taką aktywność inspirującą jako ukryte marzenie do realizacji wciskania Tłoka czekoladowego w tyłek pedzia?
mimośród
mimośród 22.08.2020, 16:39
Są koncepcje seksuologiczno-psychiatryczne wywodzące się z prac Freuda i Kinseya, że tak. To są ukryte, stłamszone przez wychowanie pod orm,owską pasztetówą (pałka służbowa ormowca w akcji), marzenia i narowy do bycia to tłokiem czekoladowym, to wiadrem na żyjątka kochasia.
Liga Obrony Cnoty
Liga Obrony Cnoty 23.08.2020, 08:16
Można wspomnieć jeszcze o dziełach Masters i Johnson, prekursorów tak zwanej rewolucji seksualnej 1968. A to jest po prostu odwrócenie engelsowskiej roli pracy w procesie uczłowieczenia małpy. Tu mamy rolę jeebania w procesie umałpienia człowieka.
kolejkowicz za komuny
kolejkowicz za komuny 08.09.2020, 13:41
Może odrosną ogony?

Pozostałe