„Piła tnie hejt”, czyli Jolanta Turczynowicz-Kieryłło mówi „nie”

  • 06.10.2019, 20:24 (aktualizacja 06.10.2019, 20:52)
  • J W
„Piła tnie hejt”, czyli Jolanta Turczynowicz-Kieryłło mówi „nie”

- Nie zgadzam się na porównywanie przez mojego kontrkandydata w wyborach do Senatu p. Adama Szejnfelda rodzin objętych programem 500+ do królików. Jego wpis na FB jest oburzający i niegodny - mówi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. i dodaje: - Na znak protestu przeciwko wszelkiej mowie nienawiści w czasie kampanii rozpoczęliśmy dzisiaj akcję "Piła Tnie Hejt".

 

Ohejcie mówi się w ostatnim czasie całkiem sporo, również w naszym regionie. Ostatnio do grona osób, które atakują swoich rywali, w tym przypadku politycznych dołączył senator Mieczysław Augustyn, który chciał ugrać kapitał polityczny atakując Prawo i Sprawiedliwość. Senatorowi nie spodobało się, że do skrzynek pocztowych mieszkańców naszego regionu trafiły ulotki z jego podobizną i podpisem „Chcemy takiego senatora”.

 

- Udało mi się wstępnie ustalić jaka to osoba zleciła dystrybucję ulotek. Osoba, która według informacji, jakie do nas dotarły jest związana ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości. Widzieliśmy zdjęcia tej osoby, włącznie ze zdjęciami z Jarosławem Kaczyńskim. Do tego bardzo serdeczne wpisy tej osoby pod adresem naszej konkurencji – powiedział senator Mieczysław Augustyn kierując podejrzenia w stronę swoich przeciwników politycznych.

 

Schemat doskonale znany, bo w przeszłości wielokrotnie stosowany przez jego kolegów partyjnych, którzy zgrywali ofiary, wielokrotnie składając donosy do prokuratury, najczęściej właśnie w czasie trwania kampanii wyborczych. Co ciekawe, żadne z tych zgłoszeń nie znalazło potwierdzenia, co oznacza, że problemy te były sztucznie napompowane przez osoby związane z Platformą Obywatelską.

 

Zresztą i tym razem intryga uknuta przez senatora Augustyna została szybko rozszyfrowana. Okazało się bowiem, że autor ulotki znajdował się w tym samym pomieszczeniu, w którym Mieczysław Augustyn wygłaszał słowa zrzucające odpowiedzialność na członków Prawa i Sprawiedliwości. Był nim Mateusz Rybaczek, który jak sam przyznał rzeczywiście posiada na swoim profilu facebookowym zdjęcie z Jarosławem Kaczyńskim, ale także z wieloma innymi znanymi osobami. Wygląda więc na to, że Mieczysław Augustyn wyciągnął z kontekstu informacje, które pasowały mu do całości, tym bardziej, że Rybaczek przyznał później, że był związany ze Zbigniewem Stonogą, który jak powszechnie wiadomo jest wielkim przeciwnikiem Prawa i Sprawiedliwości. Trudno więc doszukiwać się w całej tej sytuacji jakichkolwiek działań inicjowanych przez PiS, jak sugerował senator Augustyn.

 

Rykoszetem oskarżenia senatora Augustyna, które kierował w stronę Prawa i Sprawiedliwości mogły uderzyć w kandydatkę do Senatu RP Jolantę Turczynowicz-Kieryłło, która odcięła się jednak od całego zamieszania.

 

- Pan senator Augustyn mówił, by komitet PiS jednoznacznie się odciął od tych ulotek. Tym samym zasugerował, byśmy mieli z tym coś wspólnego. To też było nie w porządku, zwłaszcza wobec mnie, jako kandydatki. Jeśli chciał się mnie o to zapytać, mój telefon jest dostępny. Jestem bardzo aktywna, więc nie ma kłopotu, by mnie spotkać i porozmawiać – powiedziała.

 

Być może fałszywe oskarżenia senatora wpłynęły na decyzję Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, która poinformowała o starcie kampanii „Piła tnie hejt”. Celem ma być początkowo ograniczenie, a następnie wyeliminowanie hejtu, pomówień i fałszywych oskarżeń z przestrzeni publicznej. Jednocześnie kandydatka zaapelowała do polityków i samorządowców, by jasno zadeklarowali brak tolerancji dla hejtu.

 

- Wiecie, że jestem szachistką, sportowcem. W sporcie gra się fair. Sport to zawody, w których szanuje się drugiego człowieka, kibiców i siebie – powiedziała mecenas Turczynowicz-Kieryłło. – Mistrzowskie tytuły zdobywałam w uczciwej walce i mam nadzieję, że ta kampania też taka będzie.

 

 

K. Kuźmicz

J W

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zdzich
Zdzich 08.10.2019, 14:08
Żeby piłą ciąć kartkę papieru?
Leman
Leman 09.10.2019, 11:45
Jest to alegoryczne odwołanie się, synteza tego, co wyrażone jest w poglądzie, że polityka - a nie tylko polityka - można zabić gazetą, kawałkiem papieru, który słowem złym zabija tak, jak nożem. Użycie piły jest tu dodatkowym symbolem bo Pani Jolanta kandyduje z Piły.
Trzeba trochę myśleć.
ZG FC Le Mana "Max"
ZG FC Le Mana "Max" 09.10.2019, 20:34
Nasza miejscowa żulia nie myśli z definicji.
Kiedy Leman zrobił happening - performance z użyciem czterech elementów, nie było wśród oświeconych dziennikarzy takiego, który by to zrozumiał, o co chodzi. Za to podejmowali tematy cząstkowe, jednostkowe, nie tłumaczące konkretnej sytuacji, którą opisał i skomentował Leman przed KP Policji. Ludzie przeciętni potrafią właśnie dostrzec związek dwóch zjawisk, ale trzy, cztery, to za wiele. Dlatego takie durne wpisy o ciętej kartce.
Wódko, pozwól żyć!
Wódko, pozwól żyć! 09.10.2019, 20:35
Wódko, pozwól żyć!
pisfan
pisfan 07.10.2019, 10:33
A na stronie FB starosta eligiusz - hejtuje PO
grajdoł swoje ma
grajdoł swoje ma 07.10.2019, 20:26
Starosta nie jest gwiazdą, jak by mu się zdawało po pierwszym członie nazwy organu "star...".
Podobnie Noska (red) nie jest żadnym redaktorem a czerwonym żulem żurnalistyki prowincjonalnej.

Pozostałe