Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zbieramy na schodołaz dla pana Edmunda!

Pilski poeta Edmund Muscari Czynszak porusza się po domu na wózku, jest schorowany. Mieszka na czwartym piętrze, blok jest bez windy…. - Los sprawił, że zostałem odizolowany od ludzi i świata. Mieszkam na czwartym piętrze w bloku bez windy. Po mieszkaniu poruszam się przy pomocy wózka inwalidzkiego. Tęsknię za światem, tym, który teraz oglądam tylko z okna mojego mieszkania… - mówi pan Edmund Muscari Czynszak. Nadzieja w schodołazie. Uruchomiona została zbiórka na wózek z taką funkcją dla Pilanina – pomagamy!
Zbieramy na schodołaz dla pana Edmunda!

Edmund Muscari Czynszak to urodzony w 1951 roku pilski poeta, prozaik, autor fraszek. Debiutował tomikiem „Skrawki dnia” w 2012 roku. Od tego czasu nieco śmielej otwierał się na świat, biorąc udział w konkursach, prezentując swoje teksty w przeróżnych wydaniach zbiorowych, a także na stworzonej stronie na facebooku. Wydał m.in. tomiki poetyckie:  „W sieci czasu”, „Zapisane na ścianie”, „Analiza codzienności”, „Z dotykiem jesieni” oraz „Z alfabetu codziennych zdarzeń”. W swojej twórczości skupia się na filozofii codzienności, refleksjach nad ludzkim losem i upływającym czasem.

Zgromadził przez lata ponad tysiąc wierszy i fraszek – dodajmy, uwielbianych przez Czytelników. Bo Pilanie pokochali i pana Edmunda, jak i jego twórczość, tak bliską uczuciom każdego z nas, ludzką.  

Niestety,  dziś pan Edmund nie może wychodzić z własnego domu. Nie może spotykać się z ludźmi, z czytelnikami jego twórczości. Mieszka w bloku, na 4 piętrze, bez windy. Co prawda w Polsce jest producent elektrycznych wózków z funkcją schodołazu, jednak taki wózek kosztuje 35 tysięcy złotych… 

- Taki wózek pozwoliłby mi na poruszanie się po schodach i bycie z ludźmi… Kocham ludzi i świat – wyznaje poeta. 

 

Po prostu talent 

Na czym polega fenomen twórczości Edmunda Czynszaka? Otóż potrafi on w krótkiej zbitce słów ująć istotę rzeczy, w szczerym wyznaniu zaklętym w wiersz postawić kropkę nad „i”, zamknąć problem, albo też odwrotnie – zależnie od intencji - sprowokować nad nim lawinę myśli. W swoich wierszach opowiada o szarej codzienności, przemijającym czasie, tęsknotach, pogoni za szczęściem, które bywają udziałem każdego z nas. Pokazuje nastroje i rysuje dylematy, których doświadczamy wszyscy.

Podobne jak poezje są także jego opowiadania ze zbioru „Dopełnienie”. Niby wszyscy te historie znamy, niby też je przeżywaliśmy… „Też tak miałem/ miałam!” – chce się krzyknąć, poznając kolejny tekst. Ale wyjąć z nich sens, naukę na przyszłość, ustalić morał, nazwać obowiązującą prawdę, pokazać, co można z danym nam doświadczeniem zrobić, jak je spożytkować, jak zapamiętać, albo także jak… zapomnieć – to potrafi w słowach ująć tylko poeta… 

Jak wyznał – tej „dobitności” i zwięzłości myśli nauczyło go pisanie wierszy na mury – konkretnie, na krakowskie mury. „Wiersze na murach” były lekcją i zarazem treningiem powściągania myśli i słów. 

- Kiedyś moje teksty były dość rozpaprane w treści… Rozpisywałem się bardzo. I zawsze chciałem osiągnąć pewien poziom zwięzłości. Tymczasem wiersze, które wyświetlane były na murze na Brackiej 1 w Krakowie musiały mieć 5 wersów i żaden z nich nie mógł przekraczać 30 znaków. To było dla mnie znakomitą szkołą – wspomina E. Muscari Czynszak.

Swoim pisaniem dał bardzo dużo czytelnikom. Teraz – uwięziony we własnym mieszkaniu – bardzo tęskni za dawnym życiem, spotkaniami z fanami jego twórczości, ale także za uczestnictwem w wydarzeniach kulturalnych, za spacerami… 

 

Odizolowany

- Niestety, od kilku lat los sprawił, że zostałem – można to tak ująć – odizolowany od ludzi i świata. Mieszkam na IV piętrze w bloku bez windy. Z uwagi na pogarszający się stan zdrowia, nie jestem w stanie samodzielnie wyjść z mieszkania. Trzy lata temu zmarła moja żona Ania, która była mi podporą życiową. Mam poważne kłopoty z kręgosłupem, po mieszkaniu poruszam się przy pomocy wózka inwalidzkiego. Stwierdzono też u mnie chorobę Parkinsona. Tęsknię za światem, tym, który teraz oglądam tylko z okna mojego mieszkania… - mówi Edmund Muscari Czynszak - Tęsknię za spotkaniami z ludźmi, z czytelnikami moich wierszy. Marzę, by „pospacerować” po parku, spotkać znajomych na osiedlu, czy na ulicy i uśmiechnąć się do nich... – dodaje. 

Jest szansa, by jego marzenie się ziściło. W ostatnim czasie pojawiła się w Polsce firma produkująca wózki elektryczne z funkcją schodołazu, co pozwoliłoby panu Edmundowi na samodzielne przemieszczanie się po schodach, jak i po chodniku. 

- Mógłbym wyjść z domu, spacerować, robić podstawowe zakupy... Niestety, koszt tego urządzenia to 35 tysięcy złotych… Stanowi to dla mnie barierę nie do pokonania w pojedynkę.

Czy z pomocą ludzi dobrego serca uda się spełnić marzenie pełnego twórczej pasji poety? 

Jest możliwość uzyskania wsparcia ze strony PCPR czy PFRONU – ale to kwota zaledwie tysiąca złotych. Resztę trzeba dozbierać… 

- Tak więc z ogromną nieśmiałością zwracam się do wszystkich państwa: moich znajomych i nieznajomych, także czytelników moich wierszy czy prozy o pomoc w realizacji mojego podstawowego marzenia, którym jest możliwość wyjścia z mojej samotni o własnych siłach do ludzi. Proszę bardzo serdecznie o pomoc w zebraniu wymaganej kwoty trzydziestu pięciu tysięcy na zakup tego cudownego urządzenia. Oczywiście, sam również będę gromadził własne środki w miarę swoich możliwości, aby uzbierać potrzebną kwotę, by moje marzenie stało się ciałem. Natomiast, jeśli kwota prowadzonej zrzutki będzie mocno odbiegała od wymaganej, ze smutkiem zebraną kwotę przeznaczę na dalszą intensywną rehabilitację i fizjoterapię lub inne środki medyczne, aby usprawnić swoje trwanie w mojej niedołężności – zapewnia poeta. - Dziękuję z całego serca każdemu, kto choć w drobnej kwocie przybliży mnie w realizacji mego marzenia – dziękuje Edmund Czynszak,

Do zbiórki można dołączyć poprzez stronę https://zrzutka.pl/33an84

Gorąco zachęcamy. Edmund Muscar Czynszak to część naszej kultury, naszej historii – nasz Człowiek, z naszej Małej Ojczyzny. Pomóżmy. 

- Jako długoletni przyjaciel i wydawca poety Edmunda Muscari Czynszaka wspieram z całego serca tę piękną inicjatywę – zrzutkę na zakup wózka elektrycznego z funkcją schodołaza, by Poeta samodzielnie mógł wyjść ze swej samotni do ludzi… Zachęcam wszystkich do wsparcia tej zrzutki. Poeta odwdzięczy się nam nowymi wierszami. A my włączając się do zbiórki, tym samym pięknie podziękujemy mu za jego błyskotliwe wiersze, które dostarczyły nam tyle wzruszeń i refleksji, wzbogacając nasze życie – pisze Zuzanna Przeworska, prezes Wydawnictwa Media Zet. 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mnemozyna Treść komentarza: Zagadnienie brukwianego łba było podnoszone już dawno w związku z akcją Stokłosy ustanowienia Grupy Pościgowo-Szpiegującej 100 w dniu 14 kwietnia 2006 roku. Tam został powołany, w obecności Janickiego Przemysława, na funkcję herszta tej grupy Mariusz Szalbierz. Podobno obaj się skłonili głęboko i mało brakowało, żeby się zderzyli głowami. Obserwujący tę ceremonię zauważyli, że kolizja głowy Przemka, która jawiła się jako bąbelek agrestu padłaby pod uderzeniem łba Mariusza, który dysponował czachą jak brukiew pastewna. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:44 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: stuk-puk Treść komentarza: Jak się popatrzałam na jego łeb z tym mikrofonem, i podejrzewam, że ma ukrytą harmonijkę gębową, to od razu mi się skojarzyło z brukwią wielką należącą do kapustnych. Dlatego można orzec, że kocha kapować i stukać jako stukacz wielbiciel ruskiego stylu życia. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 16:05 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: kacze kupry Treść komentarza: tak, było to w roku 2011. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:35 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: superoskie Treść komentarza: to super znakomita inicjatywa nazwania tego złoma mianem "Klikadło Flucht jobtwojamać". O ile pamiętam ze szkoły Flucht, to z niemieckiego ucieczka. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:32 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: Pan Le Man Treść komentarza: 29 kwietnia podobno odbyła się bluesowa heca Szalbierza w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko - Własnościowej w Pile ul. Sikorskiego 33. Czy mnie kto pytał o zgodę na użyczanie pomieszczeń spółdzielni dla tego straszydła bluesa, prymitywnej muzyki nieszczęśliwych Murzynów. A ja płacę na spółdzielnię 50 lat. Niech on sobie robi w remizie, w chawirze w Białośliwiu. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:29 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: Antoni Treść komentarza: Osobników o danych Mariusz Szalbierz jest więcej niż jeden. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama