Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nos do wykrywania noszeń

Modelarze z całej Polski nad pilskim niebem. Zaroiło się od modeli swobodnie latających. Ich właściciele na terenie pilskiego lotniska wyznaczyli sobie spotkanie w ramach Mistrzostw Rzeczpospolitej Polski oraz pierwszej Rundy Grand Prix Polski. Gospodarze okazali się niezbyt gościnni…
Nos do wykrywania noszeń

 

- Nie musimy przypominać, iż w kategorii modeli szybowców swobodnie latających - klasy F1A Std, wyjątkowo liczą się głównie umiejętności, ale także kunszt latania czy też ,,Nos” w lataniu do wykrywania noszeń – podpowiada nam Ryszard Lewandowski.

Organizatorem imprez był Pilski Klub Modelarzy Lotniczych, nie po raz pierwszy przy współudziale Aeroklubu Ziemi Pilskiej, Prezydent Miasta Piły, Pilska Spółdzielnia Lokatorsko Własnościowa, Enea Mec z Piły, MDK –Trzcianka oraz Bank Spółdzielczy w Czarnkowie.

- Wszyscy uczestnicy podkreślali wyjątkową atmosferę oraz sprawna organizację w czym duża zasługa Aeroklubu Ziemi Pilskiej – zarządcy lotniska. W jednym czasie latały szybowce, paralotnie, modele oraz było prowadzone szkolenie samolotowe co wymagało operatywnego dowodzenia. A jest to wynik nowej wyjątkowej współpracy pomiędzy AZP i PKML – oświadcza Lewandowski

Pilanie, zaliczani się do czołówki krajowej klasy F1A nie byli na swoim terenie zbyt gościnni dla rywali.

Wygrywali konkurencje i okazali najlepsi w kategorii drużynowej. Na uwagę pilskiej ekipy zasługuje fakt startu dwóch juniorów, a właściwie młodzików, którzy mają po 10 i 12 Lat.

A oto ciekawsze wyniki pilskiej imprezy:

Klasa F1


 

I .Michał Śliwiński Krosno

II Michał Słyś Krosno

III .Seweryn Nowaczyk Bydgoszcz

V. Dariusz Stężalski Piła

F1A Standard:


 

I. Ryszard Lewandowski Piła

II. Radosław Oporowski Środa WLKP

III. Stanisław Kubit Gliwice

IV. Piotr Stankiewicz Piła

F1C


 

I .Jerzy Włodarczyk Chrzanów

II. Mariusz Gąsiorowski Chrzanów

III. Marek Roman Warszawa

F1H


 

I. Ryszard Lewandowski

II. Ryszard Kubit Gliwice

III. Wojciech Dziurzyński Leszno

IV. Jan Katzban Piła

F1G


 

I. Leszek Stawecki Leszno

II. Stanisław Skibicki Suwałki

III. Julia Rypińska Suwałki.

W drugim dniu rozegrano Pierwszą Edycję Grand Prix Polski będącą jednocześnie ,,Pierwszym Memoriałem Leona Nurskiego” instruktora modelarstwa lotniczego w Pile, który zmarł w ubiegłym roku.

Wyniki:

1 miejsce Tymon Niezborała PKML Piła (MDK T-ka)

2 miejsce Marcel Skibiński PKML – Piła

3 miejsce Jakub Wezgraj ,, Jedynka Hrubieszów”

Kategoria Seniorzy:

1 miejsce Zenon Mokras Hanower ( Niemcy)

2 miejsce Leszek Kryszczuk Jedynka Hrubieszów

3 miejsce Stanisław Bolko GSML we Gliwicach

4 miejsce Jan Katzban PKML Piła

5 miejsce Dariusz Stężalski PKML Piła

6 miejsce Krzysztof Stężalski PKML Piła

Mariusz Markowski


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama