Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Dla tych, którzy strzegli ojczystego nieba

„Żołnierzom lotnictwa, którzy poświęcili swoje życie Ojczyźnie”- taki napis widnieje na obelisku, który odsłonięto uroczyście w minioną sobotę na cmentarzu komunalnym w Pile. To kolejna z trwałych pamiątek lotniczej historii Piły, a tych dzięki lotnikom i ich przyjaciołom w grodzie nad Gwdą jest niemało.
Dla tych, którzy strzegli ojczystego nieba

Inicjatywa wyszła od członków Pilskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP. A od pomysłu do realizacji był już tylko krok. Dzięki fundatorom: Henrykowi Stokłosie, Stanisławowi Pirchowi, Jerzemu Cerbie, Adamowi Standio, Edwardowi Matkowskiemu i Piotrowi Tobole w miejscu szczególnym dla miasta- na placu cmentarnym obok Krzyża Katyńskiego i grobu pierwszych pilan stanął obelisk ku czci poległych żołnierzy – lotników. W sobotnie popołudnie, 22 sierpnia, w ramach obchodów Święta Lotnictwa RP, dla uczczenia setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej, w której odrodzone lotnictwo RP wzięło udział po raz pierwszy jako rodzaj Sił Zbrojnych, w obecności wielu gości, w tym zastępcy szefa sztabu generalnego WP, generała broni pilota Tadeusza Mikutela- wychowanka 6 Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego, obelisk został uroczyście odsłonięty.

- Żywię głębokie przekonanie, że to wszystko, czemu pilscy lotnicy poświęcili najpiękniejsze lata życia może- a nawet powinno- być wzorem dla młodych pokoleń i dla nas wszystkich. Nosiliście z godnością mundury żołnierzy lotnictwa, z poświęceniem oddawaliście się służbie, a niektórzy z was zginęli pod polskim niebem. Faktów tych nie da się wymazać z historii. Nic nie jest w stanie przekreślić tego poświęcenia, a dowodem pamięci o tych, którzy odeszli, niech będzie dzisiejsza uroczystość- napisał w liście okolicznościowym jeden z fundatorów obelisku, Henryk Stokłosa.

W czasie wydarzenia wręczono wiele wyróżnień i podziękowań.

Wyróżnienia za znaczące osiągnięcia w służbie wojskowej- Tytułem „Zasłużony Żołnierz Rzeczpospolitej Polskiej” z odznaką w II stopniu: ppłk w st. spocz. pil. Edward Idzikowski, ppłk w st. spocz. nawig. Henryk Owczarek, ppłk w st. spocz. pil. Benedykt Siemaszko.

Za szczególne osiągnięcia podczas pełnienia służby wojskowej Odznaką Honorową Sił Powietrznych: płk w st. spocz. Janusz Czyszkowski, płk w st. spocz. pil. Jan Dryja, ppłk w st. spocz. pil. Stanisław Korniluk.

Złotym Krzyżem Zasługi Pilskiego Oddziału SSLW RP odznaczeni zostali: generał broni pil. Tadeusz Mikutel, generał dywizji pil. Franciszek Macioła, generał brygady pil. Zenon Kułaga, pułkownik dypl. nawig. inż. Jan Ficerman, pułkownik dypl. Aleksander Olszewski, pułkownik pil. Jan Dryja, pułkownik inż. Zbigniew Świder, podpułkownik Romuald Iwaszkiewicz, a także Eligiusz Komarowski, Piotr Głowski, Jacek Bogusławski Stanisław Pirch oraz Henryk Stokłosa.

Srebrnym Krzyżem Zasługi Pilskiego Oddziału SSLW RP odznaczeni zostali: płk dypl. pil. Zenon Zgoła, płk dypl. inż. Marian Bukowski, płk inż. Zenon Artowicz, płk dypl. pil. Klaudiusz Jamrożak, ppłk mgr inż. Janusz Urlewicz, mjr mgr inż. Marek Grala, mjr mgr Tadeusz Myler, st. chor. sztab. Jan Spychalski, st. chor. sztab. Aleksander Gzik, st. chor. sztab. Józef Dubiel, st. chor. sztab. Teofil Kowalczyk, Jan Janczewski, Adam Standio, Jerzy Cerba, Tadeusz Majewski, Mariusz Małachowski, Edward Matkowski, Piotr Toboła.

Brązowy Krzyż Zasługi Pilskiego Oddziału SSLW RP: płk inż. Andrzej Janiszewski, płk pil. Julian Dejnak, płk dypl. pil. Zdzisław Bogielczyk, płk mgr Jerzy Barbaś, płk inż. Józef Łukjanowicz, płk Władysław Mrówlka, płk dypl. Edmund Dudek, ppłk pil. Jerzy Rychłowski, mjr pil. Szymon Starzecki, mjr inż. Tadeusz Grzybowski, mjr inż. Zbigniew Zagożdżon, mjr Stanisław Kustoń, mjr nawig. inż. Grzegorz Dubiel, chor. Józef Urlewicz, Katarzyna Stokłosa, Daniel Balukiewicz, Grzegorz Mąka, Stanisław Zawadzki.

Za szczególna pomoc w budowie pomnika lotników, którzy oddali swoje życie ojczyźnie, renowacji pomnika samolotu oraz w budowie obiektów na terenie miasta, upamiętniających bazowanie jednostek lotniczych w pilskim garnizonie uhonorowani zostali: gen. broni pil. Tadeusz Mikutel, starosta pilski Eligiusz Komarowski oraz prezydent Piły Piotr Głowski.

Podziękowano fundatorom budowy pomnika na pilskim cmentarzu. Są to: Henryk Stokłosa, Stanisław Pirch, Adam Standio, Edward Matkowski, Piotr Toboła, Grzegorz Kaja, Marcin Otfinowski oraz Zbigniew Ryczek- fundator renowacji pomnika-samolotu.

Za udzielona pomoc i wsparcie w realizacji uroczystości medalami pamiątkowymi wyróżnieni zostali: Przewodnicząca RM Maria Kubica, posłanka Marta Kubiak, posłanka Małgorzata Janyska, Ewa Macko, Ewa Siwiec, Danuta Budzisz, Teresa Wicińska, Zofia Marciniak, Grażyna Gabryś, Krystyna Żabczyńska, Agnieszka Matusiak, Anna Nowak, Grażyna Kalińska, poseł Marcin Porzucek, poseł Krzysztof Czarnecki, poseł Grzegorz Piechowiak, poseł Krzysztof Paszyk, senator Adam Szejnfeld, Mieczysław Augustyn, nadkom. Mariusz Wiśniewski, komandor Hugon Widuta, harcmistrz Grzegorz Rzymski, mjr Zygmunt Jeliński, Marian Giełczyk, Arno Giese, Henryk Gryszkiewicz, Przemysław Gawroński, Jerzy Zbierajewski, Miron Tadych, Ryszard Sieg, Ryszard Michałek, Dariusz Boiński, Konrad Waloch, Stanisław Mąka, Bogusław Kaczmarek, Piotr Kucharski, Ryszard Chylarewski, Henryk Młodawski, Wiesław Jagodziński, Zbigniew Wolan, Kazimierz Banach, Bartosz Mirowski, Tadeusz Wysocki, Andrzej Fromberg, Tomasz Brandenburger, Jerzy Zając, Stanisław Piotrowski, Włodzisław Włodarkiewicz, Zbigniew Garsztka, Maciej Sarnowski, Władysław Kocan, Jerzy Nowacki, ks. Tomasz Wola, ks. Józef Klażyński.

- To wspaniała inicjatywa pilskich seniorów lotników, którzy postanowili upamiętnić swoich kolegów, poległych w obronie ojczystego nieba. Pomnik ten jest nie tylko oddaniem im hołdu, ale wyrazem pamięci wszystkich pokoleń mieszkańców Piły i powiatu pilskiego, to podziękowanie żołnierzom w stalowych mundurach, którzy służyli w pilskim garnizonie.- powiedział starosta pilski, Eligiusz Komarowski.

Po odsłonięciu pomnika i wystąpieniach gości odprawiona została msza polowa przy Krzyżu Katyńskim w intencji wszystkich lotników pochowanych na pilskim cmentarzu.

(acz)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama