Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

15 punktów karnych i mandat. Kierowca wpadł wprost w oko policyjnej kamery

15 punktów karnych i wysoki mandat, to efekt manewru, którego mieszkaniec województwa pomorskiego dopuścił się w miejscowości Ptusza. Wyczyny 60-letniego kierowcy nagrała policyjna kamera.
15 punktów karnych i mandat. Kierowca wpadł wprost w oko policyjnej kamery

- Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego złotowskiej komendy zatrzymali do kontroli osobowe porsche, którego kierowca, jadąc krajową "jedenastką" niebezpiecznie wyprzedzał kilka pojazdów oraz nie stosował się do ograniczenia prędkości jadąc o 58 km/h za szybko. Do zdarzenia doszło w miejscowości Ptusza w gminie Tarnówka. Kierowca porsche został ukarany wysokim mandatem, a jego konto wzbogaciło się o 15 punktów karnych - informuje Maciej Forecki, rzecznik prasowy KPP w Złotowie. 

Do zdarzenia doszło w środę kilka minut przed godziną 9 rano na trasie między Piłą a Jastrowiem. Kierowca porsche, przejeżdżając przez miejscowość Ptusza, zdecydował się na manewr wyprzedzania, kilku pojazdów lekceważąc jednocześnie obowiązujące przepisy ruchu drogowego zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu. Za swój skrajnie niebezpieczny manewr, 60-letni mieszkaniec województwa pomorskiego został ukarany wysokim mandatem, a jego konto wzbogaciło się o piętnaście punktów karnych.

- Nieprawidłowe wyprzedzanie, to jedna z częstych przyczyn wypadków drogowych. Jest to manewr, który może być szczególnie niebezpieczny, ponieważ wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z ryzyka i bagatelizuje przepisy. Dlatego policjanci szczególnie uważnie przyglądają się kierowcom, którzy wyprzedzają w nieprawidłowy sposób i powodują zagrożenie na drodze - dodaje podkom. Maciej Forecki. 

Kliknij aby odtworzyć


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: NorwegTreść komentarza: Heniu spoko, dużo już załatwił dla swoich wyborców, jak nikt przed nim. Nie przywozi kartoników z pustymi cyframi. Ziemia Złotowska "najmilej" wspomina ministra Budę, który ją pozbawił połowy kasy z Funduszu Norweskiego. CymbalistaData dodania komentarza: 13.03.2026, 14:55Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Zygiert JaninaTreść komentarza: Jak tak sobie siądę z piwem w puszce na zydelku i myślę, to wydaje się mnie, że system władzy opiera się na podsłuchach, podglądach, nagrywaniach, prowokacjach, podstawianiu kurew i pedałów do użytku. Potem jest trzymanie takim bohaterom w tyłku granatu F-1 a zawleczka na długim loncie za rogiem.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 10:52Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bzykaczTreść komentarza: Jeszcze brakuje konkursu i działania na rzecz bezpiecznego seksu.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 13:32Źródło komentarza: Senator Szejnfeld uhonorowany „Orłem Niepodległości”Autor komentarza: w trosce o lexTreść komentarza: Troska senatora Adama Szejnfelda ma zatem dziurę w tym, że mogą się zdarzyć niedomagania braki w aparacie słuchu, że nie odzwierciedlają w piśmie stanu faktycznego. To wygląda na aborcję intelektu zwaną dekapitacją symboliczną.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Dla kompletnej kompletności twórczości sądownictwa przytoczmy orzeczenie Macieja Płóciennika z podrzędnego sądu rejonowego aleja Powstańców Wielkopolskich 79. Otóż tego samego Kamila Ceranowskiego redaktora naczelnego Media Vectra ExpressTV ubogacił w uzasadnieniu, że on się nazywa Sarnowski. I to już zostało na wieki. Bo sędzia wykonał wielką pracę umysłową, przesłuchał protokolantkę na okoliczność i wobec jej niepamięci uznał, że Ceranowski = Sarnowski. I chuj!Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:13Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Próby prostowania idiotyzmów w orzeczeniach sądów, jawnego fałszu są odrzucane, bo co sąd orzeknie, to jest ważne mimo niezgodności z realiami świata. Jest to podkładanie żagwi pod stóg prawa państwowego. Bo obowiązuje zasada powagi rzeczy osądzonej, to znaczy, że co sąd orzekł, to jest, mimo, że faktycznie tego nie ma. Na przykład sędzia sądu okręgowego Sygrela w uzasadnieniu wyroku nazwał redaktora naczelnego Media Vectra expressTV operującego w redakcji przy ulicy Dąbrowskiego 8, ósme piętro, Kamila C e r a n o w s k i e g o, że jest to Robert C y r a n o w s k i. Po sprzeciwie skazańca nieboraka prezes sądu odpowiedział, że jak napisał Sygrela, tak ma być.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama