Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Gaszą pożary, ratują życie, a w wolnych chwilach gotują, pieką i elegancko nakrywaja stół

Strażacy skupieni w Kruszewskiej OSP tworzą wyjątkowy zespół. Nie tylko ratują zdrowie, życie i mienie, ale również bardzo chętnie spędzają ze sobą czas wolny. Rodzinne warsztaty kulinarne, które niedawno się zakończyły, były innowacyjnym projektem, który pozwolił miło i twórczo spędzić czas całym rodzinom strażackim.
Gaszą pożary, ratują życie, a w wolnych chwilach gotują, pieką i elegancko nakrywaja stół

Projekt zdobył dofinansowanie w konkursie Centrum dla Rodziny Stowarzyszenia Instytut Zachodni, Stowarzyszenia Dorośli-Dzieciom. Dzięki uzyskanym pieniądzom udało się zorganizować warsztaty, w których wzięło udział 10 rodzin, w sumie 40 osób w wieku od 2 do ponad 60 lat. W czasie zajęć uczestnicy poznali zasady stołowego savoir – vivre’u, nauczyli się elegancko nakrywać stół oraz składać serwetki, a także przygotowywali różnorodne dania. Najmłodszym najbardziej podobało się pieczenie ciasteczek, natomiast starsi docenili możliwość spędzenia czasu z dziećmi i wnukami w sposób „inny niż zwykle”.

Warsztaty były okazją do lepszego poznania się, wzajemnej nauki, a także rozmowy, zabawy i integracji. Zaktywizowały młodzież oraz panie zrzeszone w OSP. Dzięki projektowi kruszewska strażnica wzbogaciła się o wyposażenie niezbędne do jego realizacji: ekran, rzutnik multimedialny, kuchenkę mikrofalową, warnik, frytownicę, naczynia. Wnioskując z pozytywnych komentarzy uczestników to nie ostatnia taka inicjatywa OSP w Kruszewie.

Całe przedsięwzięcie mogło być zrealizowane dzięki pracy wolontariuszy, przede wszystkim Adriany Wylegały, Magdaleny Mroczek i Adama Kowalskiego. Poświęcili oni wiele godzin na przygotowanie zajęć: nakręcili filmy instruktażowe dot. zasad savoire-vivre oraz nakrywania stołu i składania serwetek, przygotowali prezentację multimedialną, plakaty, mini książki kucharskie itd. Projekt zainicjowała, napisała i koordynowała Małgorzata Wylegała.

(mw)

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: niewiedzącyTreść komentarza: Czy Stokłosa siedział we więzieniu?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 12:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: śremianieTreść komentarza: Korygujemy dane o Dominiczaku Marianie, wielkim śremianinie. On był rocznik 1924. Przeżył lat 86. Nie żyje.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 12:23Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JeziorańskiTreść komentarza: Tak, tak! Metr mułu i bentos.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 12:12Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o szambiarstwieTreść komentarza: Obrzucanie wiadrem góvna stało się zwyczajowym procederem w razie braku argumentów rozumowych. Podobnie zamachnął się i chlusnął wiadrem góvna na świadka w procesie Stokłosy sędzia Janusz Szrama z sądu apelacyjnego w Poznaniu.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: error 1006Treść komentarza: Jest też pytanie o wolność słowa. Czy może administrator lub redaktor naczelny portaliku faktypilskie Szalbierz - nomen omen - blokować dostęp do wypowiedzi, reakcji na artykuły portalowe, nawet kiedy redakcja obrzuca wiadrami góvna konkretną osobę? Taki ten tego redaktor leżąc do góry dupą dla spokojnego trawienia ciał stałych i płynów klika w klawisz ban i ma "Error 1006". I dalej może uzupełniać kiełbaśność istnienia popijając koniakiem, który aż piszczał, żeby się znaleźć w przepastnym wnętrzu naczelnego, bo zwycięzca konkursu nie stawił się na wezwanie redakcji.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: fpTreść komentarza: Święto słowa i kultury a tu wiocha na peryferiach świeci obskurantyzmem. Dzieje się na faktach pilskich wiejskim portaliku o mieście. Jakim trzeba być wałkiem do przekazywania informacji genetycznej, żeby od ośmiu miesięcy chować się za "Error 1006" i pozbawić możliwości odniesienia się do plugawego artykułu opublikowanego 26 lutego 2014 roku godz. 17:12. Strach, panie, strach i przerażenie! Autorstwo przypisuje sobie fp.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:52Źródło komentarza: Święto słowa i kultury
Reklama
Reklama