Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zadowolony Starosta i nie tylko!

Nie padało – to najważniejsze. Chłodniejsza aura była więc niczym dla ponad 600 sympatyków biegania. Radośni, uśmiechnięci na starcie, tworzyli niezapomniany klimat. Biało-czerwony sznur osób ruszył dokładnie w południe.
Zadowolony Starosta i nie tylko!

Starosta Eligiusz Komarowski wielką uwagę zwraca na szczegóły. 11 edycja Biegu Niepodległości miała świetną organizację. Podobnie jak przed rokiem start i meta umiejscowione były na stadionie przy Okrzei. To dobry pomysł i kontynuacja.

Nie chodziło o zwycięstwo, liczył się symbol, zabawa sprawiająca radość z czynnego wypoczynku.Wszystkim towarzyszyła wzniosła data, upamiętniająca wielkie wydarzenie. Biało - czerwone barwy wydatnie nam to przypominały.

Ale są i tacy, którzy się ściągają. Przed rokiem tryumfował Kamil Linka i niespodzianki nie było. Kamil, na co dzień mieszkaniec Ujścia i nota bene zawodnik Gwardii Piła, był w wyjątkowym gazie.

Teraz Linka jednak nie wygrał. Na starcie bowiem stanął Adrian Wyrzykiewicz – z PLKS Gwda. Ów, czołowy młodzieżowiec krajowych klasyfikacji biegów średnich i długich, w zeszłym roku nie startował w Pile. Był na zgrupowaniu Kadry Narodowej w Jakuszycach. W minioną sobotę to on wygrał. Na mecie podkreślał: - Cieszę się, że mogę w własnym mieście, po swojemu, na biegowo uczcić święto dnia niepodległość, a wygrać taki bieg to naprawdę ogromny zaszczyt. Gratulacje dla wszystkich, również tych najmłodszych, ukończenia biegu i dobrej zabawy.

Adrian nie był jedynym, który chwalił organizację Biegu Niepodległości. Zadowolony był starosta Eligiusz Komarowski i wielu, wielu innych.

- Impreza super. Wszystko miało ręce i nogi, czyli super rozegrane logistycznie. Zapisy i bufet na tak zwanym kartoflisku, a zawody na stadionie i miasto, wszystkie dyscypliny miały swoje godziny startu, nikt nikomu nie wchodził pod nogi, wielki szacun dla organizatorów oraz dla sędziów nordic walking – mówił nam zwycięzca konkurencji nordick walking Sebastian Rajewski.

Więcej w Tygodniku Nowym!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Cwaniaczek 13.11.2017 07:58
Dzieci nie maja prawa głosu w przyszłych na prezydenta Piły, ot całe wytłumaczenie dlaczego nic nie dostały

Dzidzia 12.11.2017 12:50
Ciekawe czy zadowolone były najmłodsze dzieci dla których zabrakło medali na mecie(zresztą w kwietniu zabrakło dla nich misi po biegu). I ciekawe dlaczego medale dla dzieci nie były takie same? Brak graweru z datą imprezy. Pali licho te medale bo kupie dziecku w sportowym pod zegarem ale chodzi o zasadę. Także czy organizacja była na tak wysokim poziomie?

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama