Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pilscy Patrioci pojechali z darami na Wileńszczyznę

PIŁA/ REGION   Uzbierali blisko 2 tony artykułów spożywczych oraz chemii gospodarczej dla Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich
Pilscy Patrioci pojechali z darami na Wileńszczyznę

Kibice Lecha Poznań oraz grupa Pilscy Patrioci zorganizowali na terenie miasta i regionu akcję pomocy Polakom z Kresów.

- Przez miesiąc udało się nam zebrać więcej darów niż przy okazji akcji styczniowej i jesteśmy z tego naprawdę dumni. Jesteśmy dumni przede wszystkim z Was, którzy dołączyliście do zbiórki. Udowodniliście po raz kolejny, że pomimo istniejących różnic Polacy potrafią się zjednoczyć i razem zrobić coś dobrego. Na największe podziękowania zasługują dzieci z pilskich szkół podstawowych, które wykonały własne kartki świąteczne z życzeniami. Podczas naszych wizyt na Wschodzie zauważyliśmy, że ten rodzaj pamięci budzi największe emocje i niekiedy leją się łzy szczęścia – mówi Damian Jagła, szef Pilskich Patriotów. 

Jak zaznacza, do akcji żywo włączyli się mieszkańcy Piły, Trzcianki, Czarnkowa, Złotowa, Wałcza, Kaczor…

- Słowa uznania należą się osobom, które zorganizowały niezależne zbiórki. Tradycyjnie dołączyła grupa Ultras Polonia Piła, klub Sporty Walki Piła. Ponadto: Stowarzyszenie Orlik Piła oraz starosta Eligiusz Komarowski. Wsparli nas również posłowie Grzegorz Piechowiak oraz Marcin Porzucek. Dołączyła Młodzież Wszechpolska Piła. Mogliśmy również liczyć na uczniów oraz nauczycieli pilskiego Mechanika, Budowlanki oraz Liceum na Pola. W tym roku dołączyły też lokalne szkoły podstawowe. Pozdrawiamy dzieciaków z SP7, SP1, SP2 oraz Salezjańskiej Szkoły Podstawowej w Pile – wymienia D. Jagła.

 Głównym miejscem zbiórki był Kolejowy Sklep Sportowy, w którym bliżej finału akcji codziennie pojawiało się po kilkanaście kartonów z darami…

- Wyjazd z paczkami zaplanowaliśmy na 15 listopada, by wszystko było dostarczone przed Świętami Bożego Narodzenia. Uzbieraliśmy blisko 2 tony artykułów spożywczych oraz chemii gospodarczej. Oprócz standardowych produktów takich jak cukier, mąka, ryż, makaron czy proszków do prania, płynów do mycia nie zabrakło słodyczy, plecaków oraz przyborów szkolnych dla naszych najmłodszych. Jak na kibiców przystało, nie mogliśmy przy okazji nie obdarować dzieci gadżetami Lecha Poznań. W podróży na Wileńszczyznę towarzyszył nam ks. Jarosław Wąsowicz i Radio Poznań.

Najpierw odwiedzili Mościszki, a następne przystanki na trasie to Wilno, Soleczniki i Ejszyszki.

bek

 

 

 

 

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama