Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Mamy 180 dni na to by uratować 2-letniego Krystiana!

ZŁOTÓW/ PIŁA  Życie Krystiana wyceniono na milion zł, bo tyle kosztuje nierefundowana terapia, która ma go uchronić przed śmiercią. Na uzbieranie pieniędzy jest tylko 180 dni, bo chłopca należy poddać kosztownemu leczeniu w ciągu pół roku
Mamy 180 dni na to  by uratować 2-letniego Krystiana!

Trwa zbiórka pieniędzy na leczenie 2-letniego Krystiana. Czasu nie pozostało wiele, a kwota niezbędna, by rozpocząć leczenie, jest zawrotna…

O chorobie Krystiana na łamach naszego pisma wspominaliśmy nie raz, bo wierzyliśmy, że nasi Czytelnicy mają dobre serca i pomogą w zbiórce pieniędzy na leczenie chłopca. Tym razem cel artykuły jest taki sam, tylko kwota wielokrotnie wzrosła. Okazuje się, że tradycyjna chemioterapia to za mało. Potrzebny jest DINUTUXIMAB. Ten lek jest jedyną nadzieją aby uratować Krystiana. Niestety lek od czerwca tego roku nie jest już refundowany.

 – Mamy pół roku, żeby zebrać pieniądze na lek, który da naszemu synowi szanse na przeżycie – mówi Anna Rutkowska, mama Krystiana, która kosztorys otrzymała z poznańskiego szpitala. 

Koszt jednej fiolki wynosi ponad 10 tys. euro, podczas gdy średnio pacjent potrzebuje na jedną kurację (pięć cykli) dwadzieścia fiolek preparatu – co daje szacunkowy, łączny koszt leczenia w wysokości około 850 tys. zł. Do tego należy doliczyć dodatkowe koszty zawiązane z leczeniem, więc mowa o pełnym milionie zł.

– Kuracja powinna zacząć się najdalej za pół roku. Lek jest podawany głównie za granicą, w Polsce będzie to możliwe jedynie w Krakowie – dodaje mama Krystiana.

 

***

Przypomnijmy: Choroba Krystiana zaatakowała znienacka. Zaczęło się niewinnie. - Ból brzuszka, lekki stan podgorączkowy, podejrzenie zapalenia wyrostka. Trafiliśmy do pilskiego szpitala, gdzie syn miał przejść operację – wspomina pani Anna. Dalej sprawy potoczyły się już szybko. Chłopca przewieziono do szpitala w Poznaniu, który z czasem stał się jego drugim domem, zaraz po tym jak padła diagnoza: Neuroblastoma – zwojak zarodkowego prawego nadnercza z przerzutami do kości, węzłów chłonnych i szpiku kostnego.

Pani Ania jest matką samotnie wychowującą trzech synów. Każdego dotknęła choroba – młodszy cierpi na dolegliwości astmatyczne, drugi ma stwierdzoną wadę serca (zwężenie lewej komory i aorty).

 

***

Krystian choruje od czerwca tego roku. Dotychczasowe leczenie pochłonęło wiele kosztów. Pani Anna niejednokrotnie apelowała do ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe bądź rzeczowe – np. w postaci środków higienicznych, pampersów, kremów dla syna. Teraz apeluje ponownie i ze łzami w oczach, bo wie, że zebranie miliona złotych, w tak krótkim czasie, może graniczyć z cudem. Ale już na ratunek ruszyli ludzi dobrej woli, choćby pani Sandra Przybyszewska – Pączek ze Złotowa, wolontariuszka Fundacji Złotowianka, która dla Krystiana chce zorganizować już drugą aukcję charytatywną.

- O tym, że Krystian zachorował wiem od dłuższego czasu. Na jego rzecz organizowałam dyskotekę charytatywną w jednej ze złotowskich restauracji, jak i licytację, z której dochód został przeznaczony na leczenie – mówi Sandra Przybyszewska – Pączek. Kolejna licytacja odbędzie się niebawem na Facebooku w grupie „Mama w miasteczku Złotów”. Każdy może przekazać fanty. W tym celu należy skontaktować się z panią Sandrą za pośrednictwem jej prywatnego profilu na Facebooku bądź telefonicznie – 667 583 989. (Przekazane fanty to kwestia indywidualna, a zatem mogą to być ubrania, kosmetyki, asortyment sprzętu kuchennego, książki, zabawki, bądź – z racji zbliżających się świat bożonarodzeniowych – ozdoby świąteczne itp.).

Pomóc Krystianowi można także poprzez wpłaty na konto Fundacji Złotowianka. Dane: Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie: 33 8944 0003 0002 7430 2000 0060 lub 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 swift code: GBWCLPLPP z dopiskiem: Krystian Rutkowski R/63. W razie pytań, bezpośredni kontakt do mamy Krystiana, pani Anny: 609 218 157.

(es)

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Karolina 04.12.2017 20:14
#tematdlauwagi

Jerzy Wiatr 30.11.2017 23:11
Niech matka Krystiana zarejestruje go na siepomaga.pl - to jedyna uczciwa fundacja i BARDZO skuteczna

Kaja 30.11.2017 13:14
Ja jednak wpłacę, fundacja musi przekazać te środki bo takie jest prawo

KA 30.11.2017 14:14
Mylisz się Kaju, 10% poleci z automatu na koszty działalności. Leony umyja szyby w siedzibie i bedzie pozamiatanie w biurze,

Zośka 30.11.2017 12:39
Nie wpłacajcie na Złotowiankę, szkoda pieniędzy na pośredników.

szczęscie 30.11.2017 08:57
Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi: PKO S.A. IV Oddział Poznań 72124032201111000035286598 1% można przekazać wpisując nr KRS 0000023852 hasło „Krystian Rutkowski” To konto gdzie dziecko dostanie wszystkie wpłacone pieniadze na leczenie

Masakra 29.11.2017 05:36
Kolejna odsłona patologii nFz~tu

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: niewiedzącyTreść komentarza: Czy Stokłosa siedział we więzieniu?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 12:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: śremianieTreść komentarza: Korygujemy dane o Dominiczaku Marianie, wielkim śremianinie. On był rocznik 1924. Przeżył lat 86. Nie żyje.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 12:23Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JeziorańskiTreść komentarza: Tak, tak! Metr mułu i bentos.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 12:12Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o szambiarstwieTreść komentarza: Obrzucanie wiadrem góvna stało się zwyczajowym procederem w razie braku argumentów rozumowych. Podobnie zamachnął się i chlusnął wiadrem góvna na świadka w procesie Stokłosy sędzia Janusz Szrama z sądu apelacyjnego w Poznaniu.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: error 1006Treść komentarza: Jest też pytanie o wolność słowa. Czy może administrator lub redaktor naczelny portaliku faktypilskie Szalbierz - nomen omen - blokować dostęp do wypowiedzi, reakcji na artykuły portalowe, nawet kiedy redakcja obrzuca wiadrami góvna konkretną osobę? Taki ten tego redaktor leżąc do góry dupą dla spokojnego trawienia ciał stałych i płynów klika w klawisz ban i ma "Error 1006". I dalej może uzupełniać kiełbaśność istnienia popijając koniakiem, który aż piszczał, żeby się znaleźć w przepastnym wnętrzu naczelnego, bo zwycięzca konkursu nie stawił się na wezwanie redakcji.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: fpTreść komentarza: Święto słowa i kultury a tu wiocha na peryferiach świeci obskurantyzmem. Dzieje się na faktach pilskich wiejskim portaliku o mieście. Jakim trzeba być wałkiem do przekazywania informacji genetycznej, żeby od ośmiu miesięcy chować się za "Error 1006" i pozbawić możliwości odniesienia się do plugawego artykułu opublikowanego 26 lutego 2014 roku godz. 17:12. Strach, panie, strach i przerażenie! Autorstwo przypisuje sobie fp.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:52Źródło komentarza: Święto słowa i kultury
Reklama
Reklama