Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Uczennica Edukacji Lubasz - Mistrzynią Polski!

Martyna Stefaniak trzecia w Mistrzostwach Świata kickboxingu oraz Mistrzyni Polski. Nie ukończyła jeszcze szkoły średniej, a już zdążyła osiągnąć niesamowicie wiele na arenie sportowej w kraju jak i na świecie.
Uczennica Edukacji Lubasz - Mistrzynią Polski!

Zdecydowanie jest uzdolnioną osobą, nie brak jej motywacji i samozaparcia, a dzięki temu wciąż odnosi sukcesy, spełnia się oddając się swojemu hobby i osiąga coraz więcej, jest coraz lepsza i nie zamierza się zatrzymywać. 
Dzięki szkolnemu stypendium oraz motywacji ze strony Pani dyrektor, Renaty Małeckiej, nauka nie przeszkadza jej w treningach i w każdej chwili może liczyć na porządną dawkę wsparcia oraz pomocy.
Martyna należy do klubu sportowego KS Czerwony SMOK Poznań, ćwiczy od lat i do jej największych osiągnięć można zaliczyć zajęcie trzeciego miejsca w Mistrzostwach Świata kickboxingu oraz tytuł Mistrzyni Polski, który po raz kolejny zyskała po zawodach odbywających się w dniach 10 –12 marca w Legnicy.  Właśnie na tych ostatnich pragnę się skupić.
Postanowiłam spotkać się z Największą Dumą Edukacji Lubasz w celu przeprowadzenia krótkiego wywiadu. Poniżej przedstawiam, co z niego wynikło:

Cześć Martyna, jak się czujesz? Ochłonęłaś?
Hej! Tak, zdecydowanie.

Gratuluję zdobycia po raz kolejny tytułu Mistrza Polski, jak się z tym czujesz?
Dzięki! Czuję się niesamowicie, jest to dla mnie bardzo ważne osiągnięcie. Zdobycie kolejnego tytułu Mistrzyni Polski jest dla mnie nagrodą za ciężką pracę na treningach.

Jak wygląda okres przygotowań do tego typu zawodów? Na czym się wtedy skupiasz?
Okres przygotowań do zawodów trwa około dwóch miesięcy. Podczas tego czasu zwiększam częstotliwość treningów, a także uczestniczę w sparingach-walkach, które przygotowują mnie do startu.

Czym jest dla ciebie kolejna wygrana?
Wydaje mi się, że odpowiedziałam na to w pierwszym pytaniu. Zdecydowanie jest to nieopisane szczęście, duże osiągnięcie i nagroda za trud włożony w przygotowania. 

Powiedz, jak oceniasz poziom innych zawodników?
Nie jest tajemnicą, że na takich zawodach są najlepsi z najlepszych, a co za tym idzie, poziom moich przeciwników był wysoki.

A jak na taki sukces reaguje najbliższe otoczenie, znajomi, koledzy ze szkoły i rodzina?
Myślę, że cieszą się moimi zwycięstwami razem ze mną. Nie wiem, ciężko mi powiedzieć, co czują, ale odnoszę wrażenie, że są dumni i nieprzerwanie mnie wspierają. 

Kto robi to najbardziej spośród tych wszystkich ludzi?
Najbardziej wspiera mnie mama oraz mój trener.

Zdradź mi, co jest Twoją największą motywacją?
Hm... Moją największą motywacją do treningów są kolejne starty w zawodach, do których chcę się jak najlepiej przygotowywać. Zbliżające się terminy są stresujące, ale jednocześnie dają mi kopa do pracy, a myśl o zajęciu dobrego miejsca na podium, potrafi zdziałać cuda.

Czy masz przed sobą wyznaczone cele do osiągnięcia?
Owszem, moim najważniejszym celem na ten moment jest zdanie matury na dobrym poziomie, a zbliża się ona wielkimi krokami. 

Faktycznie, jesteś tegoroczną maturzystką, więc powiedz mi: trudno pogodzić sport z nauką? Jak sobie z tym radzisz? Domyślam się, że jest ciężko?
Czasem jest ciężko, ale kickboxing jest dla mnie bardzo ważny, to ogromna część mojego życia i nie potrafiłabym z niego zrezygnować. Nie jest aż tak źle, zawsze mogło być gorzej, a wydaje mi się, iż poświęcam wystarczającą ilość czasu na te dwie rzeczy, żeby robić je dobrze.

Zdradzisz mi, w jaki sposób przygotowujesz się do zawodów?
Gdy przygotowuję się do zawodów, trenuję sześć razy w tygodniu. Teraz mam około tygodnia odpoczynku i ruszam na nowo z treningami, bo pod koniec kwietnia będę startować w kolejnych Mistrzostwach Polski.

Masz narzucone niesamowite tempo, ale wydaje mi się, że świetnie sobie z tym radzisz. Mogę zapytać o to, jakie przedmioty będziesz zdawać na poziomie rozszerzonym? Co po maturze?
Będę zdawać geografię. Po maturze? Hm... Na razie myślę o studiach w kierunku fizjoterapii. 

A wiążesz swoją przyszłość z kickboxingiem? 
Tak, nie chcę z tego zrezygnować. 

Jesteś niesamowicie ambitna, podziwiam cię. To już koniec moich pytań, dziękuję za udzielenie mi wywiadu i jeszcze raz gratuluję.
To była przyjemność, również dziękuję. 

Na co dzień jest zwykłą uczennicą, krąży po szkolnych korytarzach cicho niczym myszka, z wyglądu niepozorna i drobna, ale to wszystko się zmienia na czas zawodów.
Martyna Stefaniak – uczennica klasy policyjno-wojskowej, oczko w głowie swojej mamy, duma społeczności Edukacji Lubasz, Mistrzyni Polski. Pod mundurem chowa wyćwiczone ciało, w głowie skrywa pragnienia, a to wszystko dzieje się na naszych oczach. Bierzmy przykład z Martyny – nie poddawajmy się w dążeniu do celów. 

Jolanta Piasecka
15 marca 2017r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Piły Treść komentarza: Ale chętnych do zdjęcia, ledwo kadr wszystkich pomieścił :) Data dodania komentarza: 4.11.2026, 14:14 Źródło komentarza: 40 mln zł z budżetu państwa na most Krzywoustego w Pile! Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dał dostojny głos w sprawie zamieszania w prawie polskim nasz ulubieniec. To, co orzekł w swoim orędziu, to rozpacz i gniew ludu. On nie ma czego i czym nas zachwycić. Wystarczy buszowania po salonach i biurach władzy. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:48 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama