Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Demontaż samorządu?

Nietypowo, bo przypomnieniem roli samorządu w demokratycznym ustroju państwa rozpoczęła poniedziałkową sesję przewodnicząca Rady Mirosława Kutnik. Oprócz tego na każdego z przybyłych czekał wydruk Karty Samorządności - dokumentu z obszernymi cytatami Konstytucji, podsumowującego powołanie Ogólnopolskiego Porozumienia Samorządowego.
Demontaż samorządu?

Podczas ostatniego posiedzenia przyjęcie uchwał okazało się być tylko tłem do wystąpienia burmistrza, który poddał krytyce planowaną przez rząd PiS reformę samorządową. Jacek Gursz mówiąc także w imieniu Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Wielkopolski (jest prezesem SGiPW), nie szczędził słów krytyki obecnym władzom. - Samorządowcy obawiają się nie tyle dwukadencyjności, co jest tylko zasłoną dymną. To co się dzieje to demontaż samorządu. Wzrosnąć ma rola RiO, są zakusy by samorządami sterować centralnie.

- Nie możemy stać obojętnie. Nasilają się głosy, by przejąć kontrolę nad samorządami i odciąć nas od pieniędzy. Ostatnie wieści są niepokojące. Projekt zakłada natychmiastową możliwość odwołania burmistrza albo wójta. Dla RiO preteksty mogą być bardzo różne. Już zostały wprowadzone ograniczenia związane z PFRON-em, zapowiedziano obcięcie środków dla OSP. Trzeba bronić samorządów, pokazywać osiągnięcia. Nie damy zawłaszczyć samorządu jednej osobie! O wyborze wójtów i burmistrzów mają decydować ludzie z zewnątrz. Nie godzimy się na to, zaczynamy walkę o los samorządów!

Jacek Gursz po raz kolejny został wybrany na prezesa Lokalnej Grupy Działania „Dolina Noteci”. Właśnie z LGD pozyskane zostaną kolejne pieniądze dla miasta. Poinformował, że w toku jest konkurs na stanowisko dyrektora SP nr 3. - Póki co, zgłosiła się i rozpatrywana jest kandydatura jednej osoby. Powoli wójtowie i burmistrzowie mają tracić kontrolę nad szkołami. Nasz nadzór ma się sprowadzać tylko do finansowania, na całą resztę będziemy mieli zerowy wpływ. Tymczasem może nam zabraknąć pieniędzy… Smutne jest moje wystąpienie i trochę przerażające, ale takie czasy - zakończył burmistrz.

Odpowiadając radnemu Piotrowi Przybyłowskiemu dlaczego może nie starczyć pieniędzy stwierdził - straciliśmy subwencję ok 1 mln zł., bo wycofano sześciolatki ze szkół, teraz kolejny milion bo odpadnie cały rocznik gimnazjum, a wydatki miasta związane z połączeniem szkół i przygotowaniem reformy oświaty to także koszty ok. miliona złotych.

pik


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama