Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Uczniowie „Garów” bliżej uczelni

We wtorek w siedzibie pilskiego starostwa zawarto porozumienie o współpracy między Politechniką Koszalińską a Zespołem Szkół Gastronomicznych w Pile.
Uczniowie „Garów” bliżej uczelni

Umowę podpisali starosta pilski Eligiusz Komarowski, prorektor ds. studenckich Politechniki Koszalińskiej prof. nadzw. dr hab. Tomasz Królikowski oraz dyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych w Pile Urszula Mrall. Dokument zakłada rozwinięcie współpracy uczelni z pilskimi „Garami” m.in. poprzez stworzenie uczniom kontaktu ze światem akademickim, przygotowanie ich do nauki w szkołach wyższych oraz ułatwienie przyszłych wyborów co do kształcenia.

Starosta, Eligiusz Komarowski:- Współpraca Zespołu Szkół Gastronomicznych i Politechniki Koszalińskiej przyniesie wymierne korzyści obu stronom. Gwarantuje ona przede wszystkim naszym uczniom dostęp do akademickich laboratoriów. Co więcej, daje też możliwość uzupełniania nabytej już wiedzy dzięki kontaktowi z kadrą akademicką. To w mojej ocenie duża wartość. Z kolei Politechnika Koszalińska może pozyskać dobrze przygotowanych studentów. Podpisana umowa stwarza także możliwość podnoszenie kwalifikacji zawodowych nauczycieli, którzy uczą w placówce prowadzonej przez Powiat Pilski, chociażby poprzez udział w nieodpłatnych seminariach.

Współpraca partnerska będzie obejmować głównie młodzież kształcącą się na uruchomionym we wrześniu ubiegłego roku w ZSG kierunku technik żywienia i usług gastronomicznych ze specjalnością obsługa maszyn. W grę wchodzi tworzenie programów nauczania z przedmiotów zawodowych, organizacja wspólnych przedsięwzięć poszerzających wiedzę i rozwój kompetencji np. olimpiad, konkursów. Przewidziana jest też współpraca z kołami naukowymi. Ponadto ważnym elementem porozumienia będzie możliwość udziału w wykładach tematycznych, pokazach, ćwiczeniach prowadzonych przez nauczycieli akademickich Politechniki na terenie campusu i w szkole.

Urszula Mrall, dyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych w Pile: - Oferta Politechniki Koszalińskiej wprost odnosi się do kierunku, w którym kształcimy naszą młodzież. Jako szkoła realizujemy przede wszystkim tzw. podstawę programową, a to co proponuje koszalińska uczelnia to są nowości, które może zaoferować naszym uczniom oraz nauczycielom. I na to najbardziej liczymy.

Prof. nadzw. dr hab. Tomasz Królikowski, prorektor ds. studenckich Politechniki Koszalińskiej:- Bardzo się cieszymy, że zostaliśmy zaproszeni do współpracy przez Powiat Pilski i Zespół Szkół Gastronomicznych w Pile. Staramy się z naszą ofertą wychodzić naprzeciw potrzebom szkół ponadgimnazjalnych, a przede wszystkim potrzebom regionalnego rynku pracy. 

Jak podaje starostwo, Zespół Szkół Gastronomicznych w Pile jest pierwszą szkołą z terenu powiatu pilskiego, z którą Politechnika Koszalińska podpisała umowę o współpracy. Łącznie 9 szkół prowadzonych przez Powiat Pilski ma podpisanych 18 umów partnerskich z sześcioma uczelniami wyższymi.

W najbliższym czasie zostaną podpisane kolejne umowy patronackie. Tym razem pomiędzy Państwową Wyższą Szkolą Zawodową w Pile a Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 oraz nr 3.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama