Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Krótsza trasa z Wysokiej do Łobżenicy

Już niebawem znacznie skrócony zostanie dojazd z Wysokiej do Łobżenicy - z 20,2 km do 13,9 km. Prace budowlane związane z przebudową drogi Kruszki – Kijaszkowo trwają od stycznia. Termin oddania drogi planowany jest na 31 lipca 2017 roku.
Krótsza trasa z Wysokiej do Łobżenicy

Inwestycja dotyczy odcinka o długości 3,6 km i szerokości 5,5 m, z obustronnymi poboczami 
o szerokości 1 m, zjazdami do posesji i pól oraz kanałem technologicznym na całej długości drogi. Oprócz położenia asfaltu, do wykonania jest również  chodnik wzdłuż części drogi. 
Radości nie kryją  mieszkańcy gminy Łobżenica, ponieważ stan tej drogi jest fatalny – dziury i kruszejące krawędzie asfaltu od lat były zmorą kierowców. Na inwestycję mieszkańcy czekali bardzo długo. Powiat Pilski od blisko dwóch lat uczestniczył w rozmowach na temat pozyskania środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Dodatkowo udało się tę inwestycję połączyć z inwestycją Gminy Łobżenica: budową drogi Łobżenica - Kruszki, jest więc to rozwiązanie kompleksowe. 
Przed rozpoczęciem inwestycji, droga powiatowa nr 1197P na odcinku Kruszki-Kijaszkowo składała się z ponad trzech kilometrów nawierzchni gruntowej oraz pozostałego odcinka o nawierzchni bitumicznej i z kostki kamiennej. 
- Cieszę się, że po wieloletnich staraniach można wreszcie nadać tej trasie nową jakość. Od sierpnia mieszkańcy gminy będą poruszali się po nowej drodze, która dodatkowo pozwoli kierowcom zaoszczędzić czas, gdyż skrócony odcinek to ponad 6 km. Mam również nadzieję, że droga ta kiedyś będzie stanowić część tzw. obwodnicy północnej powiatu pilskiego – mówi Stefan Piechocki, wicestarosta pilski, który właśnie wizytował budowę. 
Inwestycję wykonuje firma „Pol-Dróg Drawsko Pomorskie S.A., wyłoniona w drodze przetargu nieograniczonego. Operacja współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, poddziałania „Wsparcie inwestycji związanych 
z tworzeniem, ulepszaniem lub rozbudową wszystkich rodzajów małej infrastruktury, w tym inwestycji w energię odnawialną i w oszczędzanie energii”. Wysokość dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich wynosi 63,63% poniesionych kosztów. 
źródło: powiat


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mamona 11.05.2017 11:09
A może roboty dodatkowe były już dawno przewidziane? Pozdrowienia dla wice ;)

krystian 10.05.2017 23:46
Ta budow to porażka... wstrzymali podobno roboty bo Wykonawca trafil na gline. Nie zabezpieczyl jej przed opadami deszczu i zrobiła się ciaparaja. Ale na szczescie nie bedzie powiat dopłacał dodatkowej kasy na wzmocnienie podłoża bo projekt przewidywał ewentualnie takie ryzyko Wykonawcy... no chyba że dopłacą... ale ktoś na pewno odpowie za niesłuszne wydawanie pieniędzy na roboty dodatkowe... oj odpowie bo anioł stróż czuwa :-)

Olek 27.04.2017 18:56
W końcu...

kolo 27.04.2017 14:22
Podobno prace zostały wstrzymane?

Fifi 26.04.2017 22:23
Pięknie, to jest krok naprzód. Ten czy ów woli zmieniać nazwy ulic zamiast poprawiać stan ich nawierzchni.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama