Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

XI Country nad Gwdą z Gangiem Marcela i Honky Tonk Brothers

PIŁA    Tym razem na stadionie przy ul. Okrzei w Pile i w nowej odsłonie. Będą darmowe atrakcje dla dzieci ze Strefą Małego Kowboja na czele! Również za darmo maluchy będą mogły bawić się na dmuchanych zamkach
XI Country nad Gwdą  z Gangiem Marcela i Honky Tonk Brothers

Już w najbliższą sobotę, 26 maja, na stadionie przy Okrzei w Pile odbędzie się Rodzinny Piknik Country, czyli wielka uczta muzyczna z wieloma atrakcjami dla całych rodzin. 

To już XI edycja popularnego festiwalu Country nad Gwdą. Impreza jest marką samą w sobie. Jej twarzą jest Krzysztof Meszyński, pomysłodawca projektu i dyrektor artystyczny każdej jego edycji. Początkowo festiwal nosił nazwę Country Nad Notecią i odbywał się w Ujściu. W 2016r. impreza została przeniesiona do Piły i zmieniła nazwę na Festiwal Country nad Gwdą. W ciągu minionych dziesięciu lat podczas tego wydarzenia muzycznego wystąpiło wiele polskich gwiazd gatunku m.in. Andrzej Cierniewski, Lonstar, Mariusz Kalaga, Paweł Bączkowski, Zayazd, Babsztyl oraz gwiazdy zagraniczne jak: Drops, Bridge (Czechy), Robert Simek Johnny Cash Revital Band, The Beggars (Słowacja) oraz Jeff Shiffman& Box Canyon (USA).

W tym roku mamy jedenastą już edycję tego wydarzenia - po raz pierwszy na stadionie przy ul. Okrzei. Z pewnością po raz kolejny będzie to wielka uczta dla miłośników muzyki country, która zawsze łączy całe pokolenia.

A w tym roku wystąpią prawdziwe gwiazdy: Alicja Boncol & Koalicja, Good Time Music, Honky Tonk Brothers i z pewnością znany dobrze masowej już publiczności - Gang Marcela.

- Dodam, że tegoroczna edycja Country nad Gwdą będzie miała znacznie szerszą formułę niż dotąd. Odbędzie się w Dzień Matki, a organizowana jest wspólnie z Powiatem Pilskim. Oprócz świetnej muzyki będzie wiele dodatkowych atrakcji, zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Dlatego zapraszamy całe rodziny, by razem z nami spędzili to rodzinne święto. Zapraszamy mieszkańców naszego powiatu oraz fanów muzyki country z całego kraju – mówi  Krzysztof Meszyński.

A atrakcji naprawdę będzie mnóstwo. Odbędą się na przykład zawody dla prawdziwych twardzieli, którzy zawalczą o „Puchar Szeryfa” czyli Starosty Pilskiego Eligiusza Komarowskiego.

Będą takie konkurencje jak: przeciąganie liny, ujeżdżanie byka, zawody w workach, dojenie krowy.

Przypominamy również o darmowych atrakcjach, które czekają na dzieci:  STREFA MAŁEGO KOWBOJA. Maluchy będą mogły za darmo bawić się na dmuchanych zamkach.

Zawody odbędą się przy współpracy Starostwa Powiatowego i Wyższej Szkoły Gospodarki.

Pamiętajmy: 26 maja 2018 r. wszystkie drogi prowadzą na stadion przy ul. Okrzei w Pile!

(bek)

 

 

 

Wystąpią:

Alicja Boncol & Koalicja obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia działalności scenicznej! To artystka o wyjątkowej charyzmie scenicznej, wulkanie nieokiełznanej energii i piekielnie mocnym głosie.

Gang Marcela – zespół kojarzy się przede wszystkim z okresem lat 80-tych, kiedy to takie piosenki jak: Tyle złamanych serc, Ojciec żył tak jak chciał, Kto jeśli nie ty były stałymi „gośćmi” list przebojów

Honky Tonk Brothers - zespół znakomicie wykonujący muzykę country. Wielokrotnie triumfowali w plebiscycie countrowego miesięcznika „Dyliżans” zdobywając liczne tytuły. Świetnie ułożony repertuar zespołu składa się z oryginalnych piosenek amerykańskich oraz sprawdzonych przebojów własnego autorstwa.

GOOD TIME - zespół powstał z fuzji dwóch wspaniałych zespołów wpisujących się w nurt muzyki country – Harvest Time i Cashflow. Profesjonalne brzmienie, doświadczenie, energia, show i dynamika!

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama