Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

NACIĄGACZE POD SZYLDEM TELEKOMUNIKACJI

W ostatnich miesiącach w regionie pojawili się oszuści telekomunikacyjni. Proponują usługi o znacznie niższych cenach, a klienci, podpisując „aneks” do dotychczasowej umowy, nieświadomie zmieniają całkowicie operatora.
NACIĄGACZE POD SZYLDEM TELEKOMUNIKACJI

Scenariusz działań za każdym razem jest taki sam: dzwoni konsultant, podaje się za pracownika firmy telekomunikacyjnej i proponuje zawarcie aneksu do aktualnej umowy na telefon na nowych, atrakcyjniejszych warunkach.

Konsument oczarowany niższymi stawkami za rozmowy, przystaje na propozycję, a w ciągu kilku dni przyjeżdża do niego kurier/przedstawiciel. Na miejscu podkłada kilkanaście stron dokumentów do podpisu. Konsument zazwyczaj nie zwraca uwagi na to, że podpisuje nową umowę z nowym operatorem, zmieniając w ten sposób nieświadomie operatora telefonicznego.

Konsument ma 14 dni od zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa na odstąpienie od niej bez ponoszenia kosztów. Po tym terminie klientowi grożą już wysokie kary. Jest to praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów.

Decydując się na zawarcie umowy, konsument działa w oparciu o zaufanie do konkretnego przedsiębiorcy. Dlatego  informacja o tożsamości operatora telekomunikacyjnego może mieć istotny wpływ na przyjęcie lub odrzucenie danej oferty.

- Rada jest prosta – mówi Aleksandra Pęska -  Świergosz, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Pile. - Podstawa to dokładne sprawdzenie przedsiębiorcy i wnikliwe przeczytanie umowy, którą otrzymujemy do podpisu. Nie bójmy się tego i nie pozwólmy na zastraszanie. Szanujmy swój podpis.

Poszkodowani konsumenci mogą się zgłosić do biura rzecznika w Starostwie Powiatowym w Pile, biuro czynne jest w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki w godz. 7.30-15.30

źródło:powiat


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek 10.05.2017 07:35
Kilka lat temu do mojego bloku zawitał taki 'emisariusz' przedstawiając się Telekomunikacją Polską i rozpoczął pielgrzymkę po mieszkaniach. Trafił na mnie i kiedy poprosiłem o potwierdzenie, że jest z TP odmówił, więc dałem mu kopa i równie grzecznie poprosiłem, żeby więcej się nie pojawiał. Widać był to grzeczny chłopiec, bo posłuchał i przez długi czas nikt nie niepokoił mnie i moich sąsiadów. Jednak nic nie działa lepiej od subtelnej perswazji ;-)

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: uzupełnienieTreść komentarza: Jeszcze Utkin, Barabasz i Ceranowski mieszczą się przy tym samym stoliku konsumentów.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:11Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Ponieważ na faktachpilskich nie wchodzi, pewnie ze względu 'Error1006" dajemy tu Należy wrócić do źródeł. Sąd okręgowy przyjął za prawdę fałszerstwo Szalbierza w temacie zdjęcia tableau dostojników kościoła z wklejoną przez niedbalstwo facjatą redaktora naczelnego ulotki comiesięcznej faktypilskie, akurat w miejscu wizerunku księdza w lewym górnym rogu. Zwyczajowo od kilku lat Szalbierz zamieszczał swój konterfekt w tym miejscu swoich tekstów okraszanych jakimś zdjęciem. Inni autorzy felietonów dostępowali zaszczytu umieszczania swoich zdjęć w kółeczku w tym samym miejscu. To była rutyna redakcyjna opracowywania tekstów. Żeby pogrążyć znienawidzonego Lemana, Szalbierz dopuścił się na czas procesu zmiany położenia kółeczka ze swoim wizerunkiem przy felietonie z 27 października zatytułowanym "Kropidło antykoncepcyjne". Po zakończeniu procesu wrócił do pierwotnego położenia kółeczka ze swoim zdjęciem. To jest tak plugawa podłość, że nie mieści się w żadnym zbiorze porządku moralnego i etosu dziennikarskiego. Żeby dodatkowo uzasadnić fałszerstwo jako coś prawdziwego, wykorzystał głupawy tekst swojego syna Macieja z tym samym tableau i przyklejonym zdjęciem jako ilustracją felietonu "Pandemia pedofilii" z 18 listopada 2020. Sędzia Sygrela na rozprawie nie chciał słyszeć o tych machinacjach - manipulacjach - fałszerstwach, bo oni, dwaj panowie S., należą do tej samej grupy zjadaczy kawioru określanej w marksowskiej teorii dialektyki jako nadbudowa polityczna, a więc, przedstawicieli klasy próżniaczej. Tą robotą Szalbierz lokuje się w zbiorze hien dziennikarskich, jak takie tuzy żurnalistyki: Gembarowski, Sekielski, Morozowski, Zdunek. Sędzia Sygrela zgodził się na rozprawie, że można wykorzystać procesowo 6 listopada 2020 rzecz, która pojawiła się po raz pierwszy 18 listopada 2020. Dlatego Leman zapłacił 2900 zł i nie chce się odlać na tych zjadaczy kawioru i wódki.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:06Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: o redaktorzeTreść komentarza: Według mnie, określenie Szalbierz jest strasznie chuujowe.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 10:15Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 18.Autor komentarza: oficer nkwdTreść komentarza: Mnie sie wydaje, że oni obchodzą rocznicę bitwy pod Lenino.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:40Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: członekTreść komentarza: Co na to Hartman, człowiek twardy?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: уютноTreść komentarza: Jolanta Kwaśniewska używała chętnie ruskich określeń. I na przykład: przytulnie - уютно. To podajemy dla entuzjasty języka rosyjskiego Szalbierza.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:57Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9
Reklama
Reklama