Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pilska Biesiada Pokoleniowa przyciągnęła tłumy

Wspólne tańce, długie rozmowy, przejażdżki bryczką, dzieci na dmuchanych zamkach, zabawy w kąciku policyjnym, oblegane stoiska specjalistów z poradami zdrowotnymi, w końcu smaczny poczęstunek dla wszystkich – tak wyglądała pierwsza Pilska Biesiada Pokoleniowa na stadionie przy Okrzei, na którą mieszkańców zaprosił Eligiusz Komarowski, Starosta Pilski oraz Bogumiła Cybulska, prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Pile.  
Pilska Biesiada Pokoleniowa przyciągnęła tłumy

Biesiada zaczęła się o godz. 17. Gości powitał starosta Eligiusz Komarowski:

-  Spotykamy się dzisiaj, by lepiej się poznać i integrować. Takie wydarzenia jednoczą mieszkańców, bo nic tak nie łączy, jak wspólna rozmowa i zabawa. A stadion przy Okrzei jest doskonałym do tego miejscem, który po latach zapomnienia przywróciliśmy do życia. 

Bogumiła Cybulska najpierw powitała seniorów, którzy tego lata regularnie co czwartek spotykają się już na stadionie i dobrze się bawią. - Dzisiaj jednak spotykamy się w znacznie liczniejszym gronie, bo impreza ma szerszą formułę. Witamy zatem młodszych uczestników, rodziców z dziećmi i młodzież - powiedziała.  

Potem biesiada zaczęła się na całego. Do tańca porwał zespół AM z Wyrzyska, który zagrał znane i popularne przeboje. Dzieci ruszyły na dmuchane zamki i na mega bańki mydlane. Kolejki ustawiły się do kucyka, wkrótce również do bryczki, w której zasiadały całe rodziny. Oblegane było także stoisko policji, która urządziła kącik dla maluchów, podobnie pilskiego sanepidu, gdzie dorośli chętnie badali poziom cukru we krwi i ciśnienie. Cennych rad udzielał Powiatowy Rzecznik Konsumentów, a panie z pilskiej biblioteki wciągnęły dzieci do interesujących konkursów i zabaw.

W międzyczasie przyjechali strażacy i ustawili kurtynę wodną. Dzieci były wniebowzięte. Uczestnicy biesiady mieli również okazję posmakować smacznych staropolskich potraw, które przygotował Włodzimierz Paprocki ze Stowarzyszenia Formacja Dźwierszno. 

Zabawa trwała do 21. Na koniec zrobiono wspólne pamiątkowe zdjęcie i wręczono nagrody dla seniorów, którzy najlepiej powożą końmi, ufundowane przez stowarzyszenie "Formacja Dźwierszno O.M.M.P.". Największy puchar powędrował do  Floriana Nowaka z Ujścia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

balbina 12.08.2018 16:56
No cóż, kiedy tak się przyjrzeć twarzom uczestników... To wiele wyjaśnia...

benek 13.08.2018 11:19
Proponuję spojrzeć w lustro !

balbina 13.08.2018 16:08
Odezwał się jeden z tego "tłumu". Pewnie w dzieciństwie koń kopnął go w głowę...

Ptyś 13.08.2018 18:22
Czyżby TW ,,Balbina".?

balbina 14.08.2018 09:30
Ci "TW", to twoje środowisko? Szukasz znajomych?

Łukasz Mastalerek 12.08.2018 09:40
Wiem,w jaki sposób można wygrać wybory samorządowe w Pile,na sprzedaż nasze miasto wystawiło grunt z basenem Wodnik,i w związku z tym mam ogromną prośbę dla potencjalnych nabywców w tym i być może Pana Stokłosy,aby zakupił tem grunt i reaktywował działalność naszego basenu,gwarantuje że takie postępowanie da wygrane wybory samorządowe,uważam że ponad tysiąc sto stałych klientów tego basenu będzie temu,kto tak postąpi bardzo wdzięczna i wyrazi swoją aprobatę dla tych działań w nadchodzących wyborach samorządowych.

lm - logik metodyczny 12.08.2018 11:00
Łukasz Mastalerek dalej nie radzi sobie z interpunkcją. To jest poważne niedociągnięcie intelektualne. W ogóle mówienie o intelekcie jest w tym przypadku nie na miejscu, na wyrost.

Łukasz Mastalerek 13.08.2018 23:04
Nie wiem jak u mnie z interpunkcją ale logik metodyczny nie radzi sobie z dyskusją na dany temat,ja staram się uratować basen,dyskusja o interpunkcji w tym przypadku jest czymś mało istotnym.

Dylemat kata 14.08.2018 00:25
Interpunkcja jest niezbędnym składnikiem ogłady. Niektórych wypowiedzi nie da się zrozumieć. Jeśli ktoś tego nie rozumie, jego rzecz. Dobrym wyjściem może być skok na główkę do miejsca po basenie. Czytywałem wypowiedzi Mastalerka na tematy inne niż wyburzenie trupa basenu zdekapitalizowanego. Też nie szło mu z interpunkcją.

Łukasz Mastalerek 14.08.2018 09:46
Fajnie,kiedy ukaże się artykuł o interpunkcji,to sobie popiszcie,jak Wam się nudzi,jednak proponuje aby komentarze toczyły się w określonym temacie,ewentualnie napiszcie do pracowników Dziennika Nowego aby umieścili artykuł o interpunkcji,wtedy będziecie mogli swoje zainteresowania szczegółowo opisać.

Kokosza Nel 14.08.2018 10:39
Boli?!

ja 14.08.2018 00:36
Nie wiesz, jak u ciebie z interpunkcją? Jest źle! Zero! Do d u p y!

Adi 12.08.2018 09:34
A gdzie się podziała Shakira? Zmieniła miejsce stacjonowania? :}

Onyx 12.08.2018 10:01
Chyba jest na urlopie też jej busika ostatnio nie widziałem a trochę jeżdżę. Najlepsza atrakcja w regionie nam uciekła :)

ok 11.08.2018 16:42
Śmierdzący, wyborczy salceson zsl-u.

PI 11.08.2018 10:00
Z tymi tłumami to lekka przesada

Kali 11.08.2018 10:17
Dla mnie ponad trzy to już mnóstwo

Miejscowa Mea 12.08.2018 10:57
Drogi Murzynku Kali. W naszym powiecie na jego krańcach przebywa miłośnik waszej murzyńskiej muzyki, któremu też nie po drodze z prostymi czynnościami wymagającymi liczenia, mówiąc językiem matematyki, określania mocy zbiorów.

Robert Łócki 12.08.2018 18:25
Ojciec, a ***hóla zrobił mi dziś mega-sajgon w odtylcu. Będę wnuka lepił

krokodyl 13.08.2018 09:58
psl pewne pojęcia "rozumie" inaczej...

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama