Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Historia Żydów w Pile

Stowarzyszenie Effata zaprasza na promocję książki oraz otwarcie wystawy fotografii pod wspólnym tytułem Historia Żydów w Pile. Wydarzenie odbędzie się 29 czerwca /czwartek/ 2017 roku, o godzinie 19.00 w Młodzieżowym Domu Kultury w Pile, przy ulicy Stefana Okrzei 9.
Historia Żydów w Pile

Artur Łazowy, szef Stowarzyszenia Effata:- Z wielką radością, oddajemy w Państwa ręce polskie tłumaczenie książki /trochę więcej niż książki/ autorstwa pana Peter Cullman pt. „History of the Jewish Community of Schneidemühl - 1641 to the Holocaust “ (Historia Gminy Żydowskiej z Piły od roku 1641 do Holokaustu) w tłumaczeniu Agnieszki Kin.

Książkę w wersji oryginalnej wydanej w Washingtonie w 2006 roku otrzymałem od pani Marjan Kampmeijer - Piller z Amsterdamu podczas wizyty w Pile z okazji jej 65. urodzin w kwietniu 2013 roku. Pierwszy raz w życiu miałem okazję poznać żydowskich potomków naszego miasta. Była to dla mnie wspaniała chwila, która jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto interesować się historią miasta i historią pilskich Żydów. Korespondencyjnie poprosiłem autora książki, pana Petera Simonstein Cullmana, mieszkającego obecnie w Kanadzie (który teraz ma 86 lat) o pozwolenie na tłumaczenie i wydanie książki w Polsce. Autora ucieszył ten pomysł. Przystał na niego z radością, co było wspaniałą prognozą dla tego przedsięwziecia.

  W potocznej świadomości Polaków obraz narodu żydowskiego jest zdominowany jego tragicznym losem w okresie drugiej wojny światowej. Podręczniki szkolne poświęcają temu zagadnieniu niewiele miejsca lub podejmują temat prawie wyłącznie w kontekście tragedii Holocaustu. Tymczasem przez długie stulecia Żydzi stanowili istotną część naszego społeczeństwa.

Książka pt. „History of the Jewish Community of Schneidemühl - 1641 to the Holocaust “ liczy 390 stron. Autor pracował nad nią 15 lat, zbierając wspomnienia ocalonych byłych pilan oraz analizując zbiory judaistyczne z archiwów i instytucji badawczych polskich, niemieckich, izraelskich i amerykańskich. W wyniku badań, autor był w stanie prześledzić losy większości członków społeczności żydowskiej, która istniała w Pile.

Pani Agnieszka Kin, której szukałem dokładnie siedem miesięcy, zgodziła się wolontarystycznie przetłumaczyć książkę. Ta publikacja ma przypomnieć kulturę i tradycję żydowską. Stanowi jedyne zwarte kompendium wiedzy o społeczności żydowskiej w Pile na tle ówczesnej historii Europy. Przypomina w sześciu rozdziałach i epilogu karty wspólnej historii miasta – historii polskiej, żydowskiej i niemieckiej. Zawiera bogaty materiał ikonograficzny i źródłowy (mapy, fotografie, dokumenty, listy osób, biografie, działalność instytucji i organizacji żydowskich, opisy architektoniczne). Z góry proszę wszystkich o wyrozumiałość co do sposobu i jakości wydania, książki /jesteśmy tylko pasjonatami/. Staraliśmy się razem z autorem i tłumaczką, aby wyszło jak najlepiej, ale - jak sam pan Culman napisał - Najprawdopodobniej nigdy nie będzie "idealnej" książki, zwłaszcza, gdy tak wiele nazw i dat musiało zostać zweryfikowanych. Tym bardziej doceniam ostre oko tłumacza i dążenie do precyzji.

Poznanie historii, szczególnie tej trudnej, żydowskiej, stanowi najlepszą formę przeciwdziałania postawom antysemickim, rasistowskim i ksenofobicznym. Mam nadzieję, że realizacja zadania „odczaruje” powszechnie funkcjonujący stereotyp Żydów. Nasz projekt pozwoli intensywne przeżywać kulturę, opartą na tolerancji i szacunku do innych nacji, do odmiennych poglądów obyczajowych i religijnych.

  W Pile ludność pochodzenia żydowskiego mieszkała 400 lat, stanowiąc istotną część społeczeństwa wielonarodowościowego, wnosząc różnorodność i oryginalność. Istniała gmina żydowska, szkoła żydowska, stowarzyszenia i organizacje: Chewra Kadisza, Izraelicki Związek Kobiet, Towarzystwo Ochrony Zdrowia, Związek Sióstr Salo-Adler Loge, Salo Adler Loge, Żydowski Związek Młodzieży, Niemiecko-Żydowski Związek Młodzieży, Związek Centralny. Synagoga - cud architektury - znajdowała się w dzielnicy żydowskiej, w centrum miasta. Zburzono ją podczas „nocy kryształowej” w 1938 r. Dziś nic już nie pozostało z zabytków kultury materialnej. Zachował się jedynie fragment ceglanego muru cmentarnego (w podwórzu kamienicy przy ul. Konopnickiej) i aleja wiązów, a ojczyzną całej pilskiej społeczności żydowskiej i każdego z tych ludzi z osobna, ich historii i dokonań jest jedynie pamięć. Pamięć ma znaczenie także współcześnie, dla nas, bo umożliwia poznanie własnej historii, w której odnajdujemy tożsamość, korzenie naszego postępowania, sposób myślenia i odczuwania.

  Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych EFFATA od początku istnienia podejmowało działania na rzecz społeczności żydowskiej. Wspólnie z Towarzystwem Przyjaźni Polsko Izraelskim Koło w Pile, w początku lat dziewięćdziesiątych, którego prezesem był śp. Zygmunt Kufel, poseł na Sejm RP, Prezes Towarzystwa,  organizowaliśmy liczne wydarzenia kulturalne i społeczne dotyczące społeczności żydowskiej w regionie. Dziś powierzamy Państwa uwadze tę oto książkę z nadzieją, że pozostawi po sobie trwały, dobry ślad  i stanie się bogatym źródłem wielu wartościowych przemyśleń.

(ał)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

alfabeta 09.06.2017 14:23
errata: wolontaryjnie.

Janek z ul. Buczka 09.06.2017 09:18
Pani Anna napisała Pani, cytuję ....Pierwszy raz w życiu miałem okazję poznać żydowskich potomków naszego miasta....Otóż, nasze miasto nie może mieć potomków, z przyczyn oczywistych. Natomiast, byli mieszkańcy naszego miasta mogli i mieli potomków. My, obecni mieszkańcy mamy już potomków i być może jeszcze będziemy ich więcej.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dom bez ścianTreść komentarza: On nie odpowie, bo jest elitą. Groch o ścianę.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kompel z podstawówki 2Treść komentarza: fajna była dupencja.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:00Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama